-
Title
-
"Kolonizacja mazurska" i ród Sapiehów w tradycji tzw."Mazurów Wieleńskich" / LUD 1987 t.71
-
Description
-
LUD 1987 t.71,s.231-244
-
Creator
-
Łysiak, Wojciech
-
Date
-
1987
-
Format
-
application/pdf
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:1799
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1938
-
Subject
-
kolonizacja mazurska
-
Text
-
Lud, t. 71, ;1987
WOJCIECH ŁYSlAK
UMCS Lublin
"KOLONIZACJA MAZURSKA" I RÓD SAPIEHÓW W TRADYCJI
TZW. "MAZURÓW WIELEŃSKICH" 1
Należy już na wstępie zaznaczyć, iż termin "kolonizacja mazurska"
nie jest pojęciem historycznym i nie występował w dotychczasowych rozważaniach na temat tzw. "Mazurów Wieleńskich", wprowadzony tu jednak został ze względu na niezwykłe zjawisko w folklorze Wielkopolski
jakim jest tradycja dotycząca pochodzenia mazurzących mieszkańców
Puszczy Noteckiej osiadłych na lewym brzegu Noteci w okolicach Wielenia i Krzyża, a także na prawym brzegu Warty w okolicach WTonek 2.
Ponieważ zaś, tak w literaturze przedmiotu, jak i w wspomnianej tradycji, owa kolooizacja łączona jest zawsze bezpośrednio z Sapiehami, stąd
też zagadnienia te, pozornie różne i rozbieżne, muszą być traktowane łącznie.
Ród Sapiehów wszedł w posiadanie dóbr w Wielkopolsce na początku
XVIII wieku, wskutek małżeństwa starosty bobruj skiego, hetmana litewskiego, feldmarszałka rosyjskiego, Jana Kazimierza Sapiehy z Ludwiką
Opaleńską, która to wniosła mu w posagu olbrzymie dobra (Koźmin, Rawicz, Wieleń i Radlin) 3. Same tylko "państwo wieleńskie" składało się
z pięćdziesięciu pięciu wsi 4. Dobra te pozostały w rękach Sapiehów przez
ponad sto lat, umacniając gospodarcze i polityczne znaczenie tej rodziny
w Wielkopolsce, "pamięć tego znaczenia przechowała się w nazwie placu
1 Artykuł
ten powstał w ramach szerszego opracowania
dotyczącego świadomości grupowej tzw. "Mazurów Wieleńskich".
2 Przekazy
źródłowe stanowiące bazę źródłową niniejszego opracowania
były
w każdym wypadku zapisane w warunkach "sztucznych", a więc takich, które były
celowo wywołane. Stąd też kalectwo utrwalania
stanowi a tym, iż poza zasięgiem
badacza pozostaje cała atmosfera towarzysząca narracji w naturalnych
warunkach
transmisji treści folklorystycznych.
Tekst zaś w takim wypadku jest w dużym· stopniu zniekształcony. Niemniej pozwalają one na sumaryczne opracowanie tradycyjnej
wiedzy historycznej a pochodzeniu i późniejszej przeszłości tzw. "Mazurów Wieleńskich".
8 Sapiehowie. Materialy
historyczno-genealogiczne i majątkowe, wydane nakladem rodziny, Petersburg 1894, T. 3, s. 128.
4 K. Zimmermann,
Fryderyk Wielki i jego kolonizacja rolna na ziemiach polskich, Poznań 1915, t. 1, s. 255.
232
Wojciech
Łysiak
w Poznaniu, Sapieżyńskim do dziś dnia zwanego" - czytamy w obszernej monografii rodu 5. O placu tym w końcu XIX wieku opowiadano:
1. "Cała okolica, która jeszcze t€TaZ nazywana jest Placem Sapiehy,
należała kiedyś do księcia Sapiehy i od niego też wzięła swoją nazwę.
Jego obszar był swego rodzaju azylem i ci, którzy się tam udawali,
oddawali się pod opiekę Sapiehów i byli bezpieczni p~zed pogonią" 6.
W roku 1730 dobra wielkopolskie oddziedziczył wojewoda smoleński,
Piotr Sapieha 7, który pozbywszy się w 1766 roku swych majątków litewskich, na stałe osiada w Wielkopolsce B. Ród Sapiehów w przekroju dziejów słynął zawsze z dumy rodowej, bogactwa, bezwzględności i samowoli.
Byli oni prawdziwymi "królami" w swoich dobrach, tak litewskich, jak
i później wielkopolskich. Cechy te ba'rdzo często przewijają się w podaniach jeszcze współcześnie opowiadanych na terenie Puszczy Noteckiej 9.
We wszystkich badanych piętnastu wsiach (Hamrzysko, Biała, Mężyk,
Miały, Marylin, Piłka, Nowe Kwiejce, Kamiennik, Chełst, Drawsko, Pęckowo, Zawada, Wrz€szczyna, Rosko i Chojno) inf.ormatorzy podkreślają,
że to właśnie Sapiehowie byli organizatorami i wykonawcami, "kolonizacji
mazurskiej". Należy jednak przy tym podkreślić, iż owa wiedza o przeszłości nie jest na omawianym tere:nie zjawiskiem powszechnym (prócz
Choj:na, które nawet wówczas, gdyby taka kolonizacja miała miejsce w
rzeczywistości, :nie mogło być nią objęte), bowiem na ogół mieszkańcy
badanych wsi nie orientują się już w tym zagadnieniu, mimo iż - jak
się to niekiedy podkreśla: "dawniej to wszyscy wiedzieli o Sapiehach i o
tym jak nas tu sprowadzili" 10.
Bardzo często opowiadania, a w tym wypadku raczej krótkie lakoniczne wzmianki, łączą informatorzy z zarazą, jaka panowała na tymże
terenie w drugiej połowie XVIII wieku. Oto przykałdy takich wypowiedzi:
5
Sapiehowie,
dz. cyt., s. 128.
Platz in Posen, "Rogasener Familienblatt",
Rogoźno 10 września
1899, R. III, nr 16, s. 64.
1 Sapiehowie,
dz. cyt., s. 329.
B Tamże, s. 337.
9 Na mapie
folklorystycznej
Wielkopolski istnieją dwa ośrodki, w których szeroko rozpowszechniona
jest tradycyjna
wiedza o Sapiehach. Pierwszy z nich, to
omawiany tu "wie leń ski", drugi zaś to "kQźmiński" znany szczególnie z prac C.
Pflanza i O. Knoopa. Ponieważ podania z okolic Koźmina w znacznej mierze noszą
zbliżone cechy formalne do wieleńskich, stąd też niekiedy będę ilustrował nimi niniejszy materiał. Na uwagę zasługuje tu fakt, iż o Sapiehach opowiadano w Gołuchowie koło Pleszewa. W zapisie Otto Knoopa czytamy: "książę Sapieha miał kiedyś
w swojej pysze wejść do kościoła z nakrytą głową. Wtedy czapka sama podfrunęła
w górę i tam w górze pozostała", - tenże, Posener Kirchensagen,
"Aus dem Posener Lande", Leszno 1908, R. III, nr 12, s. 573.
lO inf. Edmund
Helak, Pęckowo, 7.08.1985,
6
Der
Sapieha
"KOLONIZACJA
MAZURSKA"
I ROD SAPIEHOW
233
2. "Była cholera, wyniszczyła ludzi, a ten Sapieha zaczął osiedlać tu
ludzi we wsiach Piłka, Pęckowo. On ich sprowadził z Mazur" 11.
3. "My wszyscy jesteśmy sprowadzeni z Mazur. Tutaj naród wymarł na
cholerę i wtedy książę Sapieha sprowadził tu osadników z Mazur" 12.
4. "Jak tutaj ta cholera panowała, przede wszystkim w Pęckowie i Drawsku, przybyli tu ludzie z Mazowsza" 13.
Na ogół jednak informatorzy pomijają ten historycznie uzasadniony
motyw i opowiadają o kolonizacji uwzględniając zawsze w wypowiedzi
Ifód Sapiehów jako warunkujący czynnik owego osadnictwa:
5. "Książę Sapieha sprowadził tu Mazurów z Mazowsza, oni tu przybyli
z »pęckiem«. Osadników było pięciu. On ich tu osadził, bo musieli
wykarczować las" 14.
6. "Sapieha tu pozakładał te wszytkie wsie" 15,
7. "Sapieha miał tych ludzi tu osiedlić. Tam gdzie figura stała na »kozim
rynku«, to tam była pierwsza chata. Ta Sapieha ją budował" 16.
8. "Sapieha nas tu sprowadził" 17.
9. "My jesteśmy z Mazurów Wieleńskich. Dawni to tu buły bagna i osady rybackie. Wtedy sie ludzie sprowadzili z Mazur, ale czy moi
przodkowie tu przyszli, to ja nie wiem" 18.
10. "Rosko datuje się od czasu jak książę Sapieha sprowadził tu 700 rodzin Mazurów z Mazowsza i osiedlił ich tutaj w Puszczy Noteckiej.
Ojciec mi opowiadał, że oni byli osiedleni w Rosku, Wrzeszczynie,
Pęckowie, Drawsku, Klempiczu, Obrzycku, Piłce i Kruczu. Do Roska
sprowadzonych było 30 rodzin" 19.
11. "Hamrzysko nie było mazurskie. Wieś została założona w 1704 roku.
Pierwszymi osadnikami byli Stochaj i Mierzwa. Wsie mazurskie zostały zaludnione osadnikami z Mazowsza sprowadzonymi przez księcia Sapiehę za Bolesława Chro'brego (sic!)" 02.
Zbiorowa wiedza historyczna o pochodzeniu Mazurów Wieleńskich o
nienotowanej skali w folklorze Wielkopolski zmusza do zastanowienia nad
eweutalnością rzeczywistego przeprowadzenia "kolonizacji mazurskiej".
Śledząc proces dziejowy na tymże terenie, kolonizacja taka wydaje się
11
12
13
Ił
15
1&
17
18
10
10
tenże, 7.08.1985,
Inf. Helena Wyrwa, Drawsko, 7.08.1985,
inf. Edward Kuźnicki, Miały, 0.08.1P85,
inf. Feliks Teska, Pęckowo, 7.08.1985,
inf. Sdward Kuźnicki, Miały, 9.08.1985,
inf. Bolesław Gabski, Miały 9.08.1985,
Antoni Nawrot, Miały 9.08.1985,
inf. Sylwester Tuta, Rosko, 8.08.1985,
inf. Teodor Grześ, Rosko, 8.08.1985,
inf. Antoni Zastrużny, Hamrzysko, 6.08.1985,
234
Wojciech Łysiak
być teoretycznie dopuszczalną, dopuszczalna, bowiem nie dysponujemy
żadnym materiałem źródłowym I(prócz folklorystyc~no-etnograficznym)
potwierdzającym lub wykluczającym taką ewentualność.
Od początku XVIII wieku rozwija się na terenie Puszczy Noteckiej
osadnictwo olęderskie. Jednakże toczące się w tym czasie wojny (wojna
północna 1700 - 1721) i towarzyszące im zarazy doprowadziły do poważnego wyludnienia się istniejących już osad. Zasiedleniem opustoszałych
wskutek działań wojennych ziem zajęła się administracja pruska Fryderyka Wielkiego. Nowych osadników sprowadzano między innymi z Polski,
zachęcając ich licznymi przywilejami i ulgami. Tylko z sapieżyńskiego
"dominium wileńskiego" graniczącego z Nową Mmchią, zbiegło w latach
1754 - 1756, dwustu czterdziestu chłopów 21 i osiedliło się w granicach
państwa pruskiego. Obrazu ~niszczenia dopełniła wojna siedmioletnia
(1756 - 1762), wczasie której kraje Królestwa Pruskiego zostały zniszczone i wyludnione, zwłaszcza Brandenburgia i Nowa Marchia, graniczące
bezpośrednio z posiadłośdami Piotra Sapiehy, 00 pociągnęło za sobą kolejną fryderycjańską akcję osiedleńczą kosztem sąsiednich ziem. Zorganizowano wówczas specjalne komendy organizujące i nadzorujące akcję przesiedleńczą 22. Najbliższa komenda znajdowała się w Drezdenku, której
przewodniczył burmistrz Muthmann. Wskutek tej akcji najbardziej ucierpiały właśnie wieleńskie dobra Piotra Sapiehy 23.
Biorąc z kolei pod uwagę tradycyjną zależność "kolonizacji mazurskiej" od Piotra Sapiehy można przyjąć, iż taka mogła mieć miejsce dopiero po roku 176624• Trudno jednak z powodu braku odpowiednich materiałów źródłowych określić rozmiary tej akcji. Badania dialektyczne
Adama Tomaszewskiego wykluczają szeroką kolonizację osadnikami z
Mazowsza. Pisze on bowiem: "w każdym razie jest rzeczą wykluczoną, aby
ta ewentualna kolonizacja była tak masowa i silna, żeby ludności od dawna osiadłej mogła narzucić mazurzenie. Legendę o pochodzeniu mazurskim ludności spod Wielenia obalają zupełnie stwierdzone niemazowieckie cechy językowe tej ludności" 25.
Dlaczego zatem w lokalnej tradycji pokutuje przekonanie, że to właśnie z Mazowsza byli sprowadzeni osadnicy? Odpowiedź na to pytanie jest
K. Zimmermann, dz. cyt., T. 2, s. 145.
W. Konopczyński, Fryderyk Wielki a Polska, Poznań 1947, s. 86 - 87, - podaje,
że z Wielkopolski uprowadzono w ten sposób około 3000 chłopów z rodzinami i dobytkiem,
13 K. Zimmermann,
dz. cyt., T. 2, s. 64.
14 L. Gomolec, Grupy regionalne i lokalne nazwy ludności, (w:) Kultura
Ludowa
Wielkopolski, pod red. J. Burszty, Poznań 1964, t. 2, s.27, - informuje, iż miała
ona miejsce w latach 1768- 1772, nie podając uzasadnienia tych dat.
u A. Tomaszewski, Mowa tzw. Mazurów Wieleiiskich, Poznań 1936, s. 114.
11
12
"KOLONIZACJA
MAZURSKA"
I RÓD SAPIEHÓW
235
niezwykle złożona i z pewnością zasługuje na osobne opracowanie, jednakże, jak się wydaje, jednym z czynników mających niebagate1ny wpływ
na roezwój tej wiedzy jest "mazurzenie" mieszkańców spod Wieltmia, które w konfrontacji z "sąsiedztwem" musiało nosić znamiona inności. Natomiast w tradycji o sprowadzeniu znacznej liczby osadników z Mazowsza może przebrzmiewać echo pamięci o licznym osadzeniu ludności w
czasach kolonizacji olęderskiej, zwłaszcza, że była to ostatnia na szeroką
skalę zakrojona akcja osiedleńcza na terenie Puszczy Noteckiej 26.
Pierwsze lata "kolonizacji mazurskiej" zapisały się także w zbiorowej
pamięci omawianej społeczności wiedzą o przywilejach oraz obowiązkach
jakie nałożone zostały przez Piotra Sapiehę na tutejszą ludność. Opowiada się tu zatem, iż:
12. "Rodzina Jagiełków dostała od Sapiehów dokument uprawniający ich
do połowu ryb na Noteci" 27.
13. "Książę Sapieha nadał mieszkańcom Raska prawo połowu ryb na Noteci za dwa gildeny rocznie, a później musieli u niego za to odrabiać
dwa dni w tygodniu" 28.
14. "Jak Sapieha żył, to dał nam prawo do:
- wypasania bydła w lasach,
- mogli my dwa razy w tygodniu brać drzewo z lasu na opał, ile
kto mógł unieść,
- dwa razy w roku mogli my brać ściółkę z lasu,
- dostawali my drzewo na budowę domów" 29.
15. "Sapieha pozwalał nam zakładać sobie w lesie pola ile tylko .kto mógł
wykarczować i obrobić. Niektórzy to jeszcze mieli prawo do szukania
i kopania w lesie kursztynu. Jeszcze teraz koło Pęckowa w lesie na
»Jelyńcu« są doły po tych kopaczach" 30.
16. "Księciu Sapiesze musieli oddawać rocznie:
- 24 guldeny czynszu,
- 5 beczek miodu,
- kilka garnców chmielu na piwo,
- dawać musieli furmanki na osiemnaście mil odległości" 31.
17. "Dawni to tu wszystko zależało od Sapiehów. Musieli tu pańszczyznę
odrabiać pięć dni w tygodniu dla Sapiehy" 32.
28 Nie można przyjąć
za obowiązujący pogląd Ludwika Gomolcka, iż większość
wsi w Puszczy Noteckiej leżących w dobrach Piotra Sapiehy "została w całości zaludniona nowymi osadnikami", tenże, Grupy regionalne ... , dz. cyt., s. 27,.
fi inf. Ireneusz Janas, Drawsko, 7.08.85,
28 inf. Teodor Grześ, Rosko, 8.08.1985,
ze inf. Antoni Nawrot, Miały, 9.08.1985,
sa inf. Edmund Helak, Pęckowo, 7.08.1985,
81 inf. Teodor Grześ, 8.08.1985,
12 inf. Sylwester
Tuta, Rosko, 8.08.1985,
236
Wojciech
Łysiak
Jeszcze wspókześnie w niektórych wsiach omawianego terenu pokutuje wiedza o częstych w nich odwiedzinach księcia Sapiehy. W całym
pozyskanym materiale źródłowym informacje te są naj liczniej reprezentowane. Z pewnością tkwi w nich duża doza prawdy historycznej, której
potwierdzenia nie uda się już prawdopodobnie odszukać w jakichkolwiek
innych źródłach. Oto przykłady takich wypowiedzi:
1'8. "Do Kamiennika przyjeżdżał bardzo często, tu gdzie jest tartak to
był jego dom" 33.
19. "Do Drawska przyjeżdżał odwiedzać tych Mazurów pięknym powozem" 34.
20. "Rosko było własnością księcia Piotra Sapiehy i on tu często był" 35.
Pamięć o "kolonizacji mazurskiej" i łączącym się z nią rodem Sapiehów ZiDalazłateż wyraz w licznych podania toponomastycznych omawianego terenu. Nazwę wsi Miały wyjaśnia się tu w następujący sposób:
21. "Sapieha zakładał te wsie, on pieszo chodził tu i powiedział: »tu będziecie miały« do jakiegoś gospodarza" 36.
22. "Książę Sapieha dawni osadził w ty wsi dziewczyne po jakiś ciężkich
przeżyciach i powiedział do ni: »i tu spokój będziesz miała«. Od tego
jest ta nazwa naszy wsi" 37.
Powstanie nazwy wsi Pęckowo lokalna społeczność interesuje następująco:
23. "Do Pęckowa najpierw przybyło czterech osadników. Oni się nazywali Naj, Przylepa, Marnot i Helak, to chyba był mój przodek. Oni
przynieśli z sobą »pęcek« i stąd nazwa. Wtedy to oni wszyscy mieszkali w jednym domu, który im zbudował Sapieha" 38.
24. "Kiedy tutaj przybywali, to szli z »pęckiem«, dlatego tę wieś nazwano
Pęckowo" 39.
Kilka podań toponomastycznych łączy się także ze wsią Mary lin, która do roku 1935 nosiła nazwę Marianowo:
25. "Marr-ylin to zbudował ten Sapieha dla swojej kochanki, Marii. Jak
on założył te wieś, to jej tutaj kazał mieszkać" 40.
26. "Marylin to wziął swoją nazwę od żony Sapiehy, Marii. Inni mówią,
inf. Leon Swiątek, Kamiennik, 7.08.1985,
inf. Helena Wyrwa, Drawsko, 7.08.1985,
15 inf. Teodor Grześ, Rosko, 8.08.1985,
36 inf. Edward Kuźnicki, Miały, 9.08.1985,
37 inf.
Antoni Nawrot, Miały, 9.08.1985, - obok tych dwóch podań toponomaitycznych, opowiada się tu także, iż "nazwa Miały wzięła się od rzeczki Miałki. Ona
jest płytka, czyli miałka".
38 inf. Edmund Helak, Pęckowo, 7.08.1985.
39 inf. ks. Ignacy Rapior, Piłka, 10.08.1985.
40 inf. Melania Nawrocka,
Kamiennik, 11.08.1985.
33
34
"KOLONIZACJA
MAZURSKA"
I ROD SAPIEHOW
237
że to była jego kochanica, ale ja nie wiem czy to prawda, mnie wtedy
tam nie było" 41.
27. "Marylin wziął swoją nazwę od żony Sapiehy, Marii, która tu dawni
mieszkała przez jakiś czas, bo on jej nie chciał. Jeszcze teraz stoi ten
dom drewniany, w którym ona mieszkała. Czasami Sapieha się tu zatrzymywał na noc, jak przyjeżdżał na wielkie polowania" 4"2.
Lokalna społeczność pamięta jeszcze, że dawniej wieś ta nazywała się
Smrodyniak, co tłumaczy się następująco:
'23. ,,'fa nazwa to pochodzi stąd, że oni dawii suszyli kI'owie gówna i je
brali na opał i wtedy tam tak śmierdziało" 43.
Z kolei o Kamienniku opowiada się:
29. "Nazwa wsi Kamiennik pochodzi z czasów Sapiehy, jak on tu tych
Mazurów osiedlał. Oni nie mieli żelaza i wytapiali rude darniową. To
żelazo było twarde jak kamień. Jeszcze dzisiaj część wsi nazywają
»kowalsko« 44.
Na marginesie można tu wspomnieć o kilku podaniach toponomastycznych, które co prawda nie dotyczą okresu "kolonizacji mazurskiej" nie
łączą się też bezpośrednio z rodem Sapiehów, jednakże wydaje się, iż zasługują na uwagę, ponieważ łączą się z omawianym terenem, a i nie
były do tej pory nigdy publikowane:
30. "Piłka pochodzi od piłki do wycinania drzewa, bo jak przyszli pierwsi osadnicy, to musieli tu wszystko wykarczować" 45.
31. "Dawniej mieszkańcy tu nad Notecią zażywali dużo tabaki. Tą tabakę przechowywali w takim krowim rogu, co był płaski. To zawsze
mówili: »Daj z roska«. I stąd się wzięło Rosko" 46.
32. "Ta nasza wioska to pochodzi od męża, bo jakaś kobieta koło Noteci
zgubiła męża, a tam tak wrzeszczała, że teraz ta wieś nazywa się
Wrzeszczyna, a tu leciała i tu go z,nalazła w Mężyku" 47.
Społeczność mazurska przechowała w swojej zbiorowej pamięci także
sytuacje i wydarzenia, które były manifestacją charakteru Sapiehów. Ich
duma, bezwzględność, okrucieństwo i pycha rodowa znajdowały wyraz
tak w krótkich informacjach, jak też w podaniach historycznych opowiadanych na omawianym terenie do dnia dzisiejszego. Przekazy te wiążą się
prawdopodobnie z osobą Piotra Sapiehy, o którym opowiadano, iż miał
inf. Antoni Nawrot, Miały, 9.08.1985.
inf. Anna Wrzeszczyńska, Kamiennik, 11.08.1985,- należy przy tym wyjaśnić,
iż w wieleńskiej lini Sapiehów nigdy nie było Marii Sapiehy,
&3 inf. Antoni Nawrot, Miały, 9.08.1985,
&4 inf. Melania Nowacka, Kamiennik,
11.08.1985.
45 inf. Feliks Teska, Pęckowo, 7.08.1985.
&6 inf. Teodor Grześ, Rosko, 8.08.1985.
&7 inf. Bolesław Gabski, Mężyk, 9.08.1985.
41
42
238
• Wojciech
Łysiak
"surowy charakter, a sposób jego postępowania często graniczył z okrucieństwem" 48. Dlatego też, jak twierdzi Otto Knoop, "stał się on przedmiotem różnorodnej twórczości, w tym podań" 49. Wiele z tych przekazów
odwołuje się do rzekomej swobody obyczajowej Sapiechów, a nawet w
niektórych przypadkach, rozwiązłości. W przeszłości na porządku dziennym zdarzały się wypadki uwiedzenia dziewcząt chłopskich przez panów,
oficjalistów, dzierżawców i inne osoby wykorzystujące swój urząd i władzę. Zrozumiałym stąd wydać się musi, iż sprawy te, bulwersujące z pewnością najniższe warstwy społeczne, znalazły szerokie odbicie w folklorze, choć ze zrozumiałych względów niechętnie były przekazywane obcym. Folkloryści przełomu XIX i XX wieku prawie zupełnie pomijają to
zagadnienie w swoich pracach 50. Nie znaczy to jednak, że informacje takie nie kursowały wśród samej społeczności wiejskiej. Wydaje się jednak, że na zagadnienie uwodzenia dziewcząt wiejskich przez dzierżących
władzę należy patrzeć też z innej strony. Otóż dziewczyna wiejska traktowana była przez ewentualnych konkurentów w swojej rodzinnej wsi
przede wszystkim jako siła robocza, dlatego też w niektórych wypadkach
mogła oczekiwać zalotów jej pana. Jedna z moich informatorek opowiadając z przejęciem o Sapiehach w tym właśnie kontekście, dodała z zazdrością: "dawniej to były czasy!"
33. "Mówią, że ten Sapieha to był wielki »drapieżnik«. Miał on trzydzieści kobiet i jak jeszcze którą chciał, to ją brał" 51.
34. "Jak mu służący nie przyniósł kobiety, którą on chciał, to mu kamień
do głowy przywiązywali i topili go" 52.
35. "W kościele Sapieha siedział na chórze i wybierał sobie panienki" 53.
36. "Ten Sapieha to był wielki nicpota. Brał kobiety jak leci. Jak się baby dowiedziały, że on przyjedzie, to się przebierały w najgorsze łachy albo uciekały do lasu, te stare też, żeby mu nie wpaść w oko. On
to stawał w kościele na chórze i je sobie wybierał" 54.
37. "Sapieha miał prawo do pierwszej nocy, które zawsze wykorzystywał i nie było na to rady" 55.
38. "Hrabia Sapieha za pokuty miał zbudować kDściół w Piłce i wtedy
kościół drewniany został przeniesiony z Kamiennika do Piłki. POWDC. Pflanz, Vas Schloss in Koschmin, Koźmin 1886, s. 9.
O. Knoop, Sagen und Erzćihlungen aus der Provinz Posen, Poznań 1893, s. 59.
50 V. Krawczyk,
Pan i dziewczyna
wiejska
w folklorze
z terenu obecnego woj.
łódzkiego, "Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego
w Łodzi.
Seria Etnograficzna",
1973, nr 17, s. 63.
51 inf. Bolesław
Gabski, Mężyk, 9.08.1985.
62 tenże, 9. 08.1985.
6B inf. Brunon
Ryżek, Wrzeszczyna, 8.08.1985.
64 inf. Brunon
Koza, Wrzeszczyna, 8.08.1985.
ss inf. Antoni Nawrot, Miały, 9.08.1985.
48
49
"KOLONIZACJA
MAZURSKA"
I ROD SAPIEHOW
23