Szopka z Sieteszy w powiecie przeworskim / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1949 t.3 z.11-12

Item

Title
Szopka z Sieteszy w powiecie przeworskim / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1949 t.3 z.11-12
Description
Polska Sztuka Ludowa 1949 t.3 z.11-12; s.328-336
Creator
Reinfuss, Roman
Date
1949
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:4013
Language
pol
Publisher
Państwowy Instytut Badania Sztuki Ludowej
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4311
Subject
szopka ludowa
Text
Bye. 1. Rysunek perspektywiczny szop­
ki z Dąbrówek wg. szkicu A. Jaworczaha ,,a" miejsce gdzie ustawiony
był żłóbek

SZOPKA
W

Z

SIETESZY

POWIECIE

PRZEWORSKIM

ROMAN

W X X I tomie Ludu z r. 1932 opublikował
A. Jaworczak interesujący opis szopki ze wsi
Dąbrówek,
położonej w powiecie łańcuckim ).
W artykule t y m podany jest przebieg przedsta­
wienia szopkowego, konstrukcja szopki i lalek,
oraz teksty pieśni śpiewanych przy tej okazji.
W bieżącym roku w związku z badaniami pro­
wadzonymi w sąsiednim powiecie przeworskirn,
udało m i się wejść w posiadanie materiałów do
przedstawienia szopkowego granego w Sieteszy,
wsi oddalonej od D ą b r ó w e k o 15 k m w kierunku
południowo-wschodnim.
Ze względu na to, że nowe m a t e r i a ł y częścio­
wo uzupełniają a częściowo rozszerzają wiado­
mości o szopce, podane przez Jaworczaka, uwa­
żam, iż będzie rzeczą pożyteczną i ten drugi opis
opublikować
Jak wynika ze szkiców i notatek Jaworczaka
szopka z D ą b r ó w e k stanowi niewielki budyneczek
o w y m . 60 X 60 X 40 cm, n a k r y t y dachem d w u spadowym, pozbawionym ściany frontowej. Wew1

328

T

REINFUSS

nątrz w rogach znajdują się po jednej, z każdej
strony, dwie niewysokie budki (niezbyt szczęśliwie
nazwane przez Jaworczaka „wieżami"), w których,
zwrócone na przeciw siebie, umieszczone są drzwi.
W podłodze szopki wycięta jest szpara, biegnąca
między jedną b u d k ą a drugą, kończąca się po
obydwu stronach szerszymi otworami, służącymi
do wkładania lalek. Żłóbek wraz z otaczającymi
go figurkami znajduje się mniejwięcej w środku
scenki między poruszającymi się z tyłu k u ­
kiełkami a widownią.
Ten właśnie
sposób
rozplanowania
sceny
jest
największą
oso­
bliwością szopki z Dąbrówek, gdyż zwykle żłóbek
umieszczony bywa w głębi, zaś figurki ruchome
na przodzie, od strony widzów.
Szopka z Sieteszy, przedstawiona na ryc. 2,
różni się od wyżej
opisanej w sposób bardzo
istotny. Budynek jej składa się z niszy nakrytej
daszkiem dwuspadowym, zamknięty po bokach
dwoma wieżami. K r a w ę d z i e daszku obiega ażu­
rowa listwa, u góry zaś w trójkącie szczytowym

Bye.

2. Szopka

znajduje się rzeźbiona w drzewie ozdoba, przy­
pominająca pęk wachlarzowato rozchodzących się
ku dołowi promieni. U dołu w środku
niszy
umieszczona jest p r z y b u d ó w k a , stanowiąca w ł a ­
ściwą stajenkę betlejemską. Nakryta jest ona da­
chem słomianym, również dwuspadowym, z t r ó j ­
kątną ścianą szczytową, w której wycięta jest
8-promienna rozeta.
Krawędzie daszka zdobią
wycinane listwy. Ponad daszkiem stajenki biegnie
zrobiona z deski szarfa z napisem: „GLORIA I N
AKCESS I Z DO", a nad nią rodzaj
ganeczku
z balustradą, składającą się z 4 toczonych filar­
ków. Po obu stronach stajenki w tylnej ścianie
wycięte są proste okna, przez k t ó r e kukiełkarz
obserwuje przebieg przedstawienia.
Wieże, stanowiące boczne ściany niszy pesiadają podstawę k w a d r a t o w ą ,

jednopiętrowe,
nakryte niskimi daszkami ostrosłupowymi, gdzie
dawniej tkwiły chorągiewki. W dolnej kondyg­
nacji wież w ścianie zwróconej ku widzowi znaj­
dują się drzwi, górą łukowate, przez które wysuwa
się lalki. Nad drzwiami, wykonane z profilowanej

z

Sieteszy.

deseczki, naklejone są t r ó j k ą t n e gzymsy, zaś ponad
nimi widnieją otwory okien podklejone od spodu
kolorową, niebieską bibułką, skąd przedostaje się
światło o umieszczonych w e w n ą t r z wieży świe­
czek.
Nad górnym daszkiem szopki znajduje się
na pionowej desce sześcioramienna gwiazda, w y k o ­
nana w formie pudełka ze ścianą frontową w y klejoną czerwonym celofanem. W e w n ą t r z gwiazdy
w czasie przedstawienia pali się świeczka.
Opisana tu budowla wysoka na 95 cm, po­
siada podstawę o wymiarach 100 X 40 cm, w k t ó ­
rej wycięta jest wzdłuż przedniej krawędzi szpara
z odgałęzieniami, wiodącymi do drzwi obu wież
i w kierunku stajenki. Służy ona do poruszania
kukiełkami. Na trzech bokach podstawy ustawiony
jest drewniany parkan o dosyć rzadkich sztache­
tach, od w e w n ą t r z zalepionych czerwoną bibułką,
aby nie były widoczne patyki, na których poru­
szają sie- kukiełki.
Powierzchnia szopki pomalowana jest jasno­
niebieską farbą olejną, dachy i deska podtrzymu-

Arc.

3. Postać

króla

jąca gwiazdę na czerwono, gzymsy, listwy przy
daszkach i okna r i złocone, zaś filarki na ganecz­
ku i napis (GLORIA etc) srebrne.
Wewnątrz
stajenki
ustawiony jest żłóbek,
w k t ó r y m była rzeźbiona z drzewa postać Dzie­
ciątka (dziś brak), po bokach zaś żłóbka rzeźbione
z drzewa i. odziane w ubiory ze szmalek stoi..;
Matka Boska i Św.- Józef, a koło nich, tylko n eco
w tyle rzeźby drewniane wołu i osła.
;

Poza wymienionymi wyżej figurkami zgro­
madzonymi w stajence należy do szopki 31 ru­
chomych kukiełek, na które składają się: postacie
Trzech Króli, diabeł, śmierć, Cygan z niedźwie­

jadącego

na

wielbłądzic.

dziem (ryc. 4), dziadek (ryc. 5), pasterz, 2 muzy­
kantów, 2 chłopców z cepami, 2 Żydów, żołnierz,
Węgier z olejkami, Hiszpan, Niemiec, Holender,
L i t w i n , Rusin, ,,łacinnik", 9 postaci kobiecych
w t y m czarownica z m a ś l m c ą do robienia
masła i 2 luźne figurki
zwierzęce,
przed­
stawiające owcę i psa.
Kukiełki
wykonane

zasadniczo
z
drzewa.
Głowa,
korpus
i patyk do podnoszenia stanowią jedną całość.
Ręce (z drutu) są u przeważnej części figurek nie­
ruchome. Pewne tylko lalki, jak np. czarownica,
diabeł, Cygan muzykant mogą poruszać r ę k a m i
dzięki połączeniu z dodatkowym drutem, k t ó r y
;

szopkarz pociąga w odpowiednich
momentach.
Takie samo urządzenie umożliwia paru lalkom
poiuszanie głową. U czarownicy głowa umieszczona
jest na strunie luźno przewleczonej przez otwór
w korpusie. Z chwilą gdy szopkarz wypuści
z ręki s t r u n ę głowa spada, dzięki czemu może być
odegrana scena, w której śmierć ścina czarownicy
głowę przy pomocy kosy.
Poszczególne figurki ubrane są w szaty w y ­
konane z materii, k a w a ł k ó w futra i filcu. Pewne
postacie męskie jak: żołnierz, młócący chłopi
i jeden z m u z y k a n t ó w
mają czapki
rzeźbione
w drzewie i pomalowane farbą olejną. W kukieł­
kach męskich wykonawca figurek starał się przy
pomocy odpowiedniego kostiumu podkreślić cha­
rakter poszczególnych postaci, ich przynależność
zawodową, czy narodową. I tak np. Trzej K r ó l o ­
wie ubrani są w szaty orientalne z „bogatymi"
płaszczami, spadającymi z ramion, na głowach
mają korony lub „ m i t r y " (ryc. 3), chłopi odziani
są w długie parciane koszule przepasane pasem,
kamizelki bez r ę k a w ó w , na' głowach zaś noszą
krakowskie rogatywki lub okrągłe magierki, Żydzi
mają sobolowe czapy i długie czarne chałaty. Du­
żą też u w a g ę p r z y w i ą z y w a n o do zaopatrzenia f i ­
gurek w odpowiednie atrybuty. Pasterz trzyma
w ręce długą u góry zakrzywioną laskę, j a k ą w i ­
dujemy u pasterzy biblijnych, dziad dźwiga wo­
rek, Węgier ma flaszkę z olejkami, Cygan k i j ,
k t ó r y m pogania niedźwiedzia, muzykanci instru­
menty. Wśród postaci kobiecych nie widać tak
wielkiej rozmaitości. Odziane są one w zwykłe
ubiory wiejskie, jedne w gorsetach i spódnicach

Byc. 4. Cggan z

niedźwiedziem.

z naszywanymi tasiemkami, inne w ubrania z i ­
mowe, z chustkami
zakręconymi
dookoła szyi.
Stroje te są potraktowane dosyć konwencjonalnie
i nie uwzględniają charakteru regionalnego posz­
czególnych postaci. Od reszty odbiega jedynie f i ­
gurka czarownicy, posiadająca
ruchome
ręce
i głowę, a jako atrybut maślnicę, w której robi
masło.
Serię figurek zamykają
postacie
zwierząt.
Wymienić tu należy osła i wołu, stojących w sta­
jence, konia, wielbłąda i słonia, na których jadą
Trzej Królowie, owcę, psa, niedźwiedzia. Figurki
te wykonane są z drzewa, jedynie niedźwiedź po­
siada tułów pokryty futrem (ryc. 4).
Rozpatrując kukiełki z Sieteszy cd
strony
artystycznej
zwrócić
musimy uwagę przede
wszystkim na głowy, w których wykonanie wło­
żył artysta niewątpliwie najwięcej wysiłku. Mimo
właściwego dla ludowej rzeźby
schematyzmu
w traktowaniu pewnych szczegółów twarzy w wie­
lu figurkach przebija się stosunkowo duża doza
realizmu, co w efekcie zarówno wśród kukiełek
kobiecych jak i męskich, daje galerię typów peł­
nych wyrazu i między sobą dosyć silnie zróżni­
cowanych. Dążenie do indywidualnego
opraco­
wywania poszczególnych twarzy najwidoczniejsze
jest wśród postaci kobiecych, gdzie wyrazu nie
można zmieniać przez środki tak proste jak doma­
lowanie wąsów czy brody. Widzimy więc wśród
omawianych tu figurek kobiecych trwarze okrągłe
o pełnych policzkach (ryc. 6), inne znów owalne
lub wydłużone (ryc. 7); łuki nadoczodołowe są raz
silniej zaznaczone, innym razem prawie niewi-

Rgc. 5. Dziad i pasterz z szopki w Sieleszg.

doczne; nosy krótkie szerokie, odcięte od czoła,
lub długie, stanowiące przedłużenie kości czołowej.
W niektórych twarzach uwidocznione są wydatne
kości policzkowe, w innych uderza pewien prognatyzm. Jeszcze bogatszą
galerię typów dal
rzeźbiarz w serii kukiełek męskich. (Ryc. 8 —13).
Pewne z nich jak np. żołnierz lub jeden z grajków
posiadają twarze tak indywidualne w wyrazie, że
możnaby je wziąć niemal, za szkice portretowe.
Owych kilkadziesiąt figurek do szopki o twa­
rzach potraktowanych w sposób realistyczny, ze
świadomą tendencją do podkreślania cech indy­
widualnych, wywołuje mimowoli pewien scepty­
cyzm w ocenie typizacji, jako jednego z najważ­
niejszych kryteriów, odróżniających ludową pla­
stykę figuralną od nie ludowej. Nikt nie zaprze­
czy, że omawiane tu kukiełki są bezwzględnie
„ludowe", niemniej w bogatej galerii, przedsta­
wiającej różne narodowości i zawody, trudno by­
łoby d o p a t r y w a ć się typizacji w traktowaniu po­
staci. Niekiedy zjawia się ona tam dopiero, gdzie
rzeźbiarz daje figurki postaci biblijnych, jak np.
postaci Trzech Króli, z których dwaj posiadają
twarze prawie identyczne (ryc. 14). Przyczyna leży
być może w tym, że artysta mógł się tu posłużyć
jakimś obrazkiem dewocyjnym,
k t ó r y narzucił
mu wzór gotowy. Że wykonanie figurek poprze­
dził autor pewnymi studiami świadczy o t y m duża
wierność z jaką odtwarza postaci egzotycznych
zwierząt np. słonia czy wielbłąda. Zwierząt tych
rzeźbiarz
niewątpliwie nie znał z autopsji,
w przeciwnym razie słoń nie byłby mniejszy od
wielbłąda, konia, czy nawet psa.
Podczas gdy w szopce z Dąbrówek figurki są
zasadniczo nieme, szopka z Sieteszy posiada tekst,
zresztą
zaczerpnięty bez
zmian z drukowanej
kan tyczki ).
2

Zespół chodzący z szopką składa się z dziada,
Żyda, dwóch „ministrów" (ministrantów — po­
mocników), ubranych w wojskowe czapki kościusz­
kowskie i pasy wykonane z papieru, oraz
drewniane
szable,
kukiełkarza,
poruszającego
lalkami, wreszcie kapeli. Zadaniem Żyda jest
wyszukiwanie domów, w których mogłoby być
odegrane przedstawienie. Kiedy Żyd wytarguje
już wstęp do chałupy idzie dziad i składa życzenia
świąteczne, winszując gospodarstwu szczęścia, by
„wszystko dobrze się chowało i w polu udawało",
vaś pannom lub chłopcom rychłego ożenku i do­
brej partii. Przy życzeniach prosi dziad o miej­
sce dla szopki, która z całym korowodem wchodzi
do izby przygotowanej już na odegranie wido­
wiska. „Ministrańcia" niosą szopkę i ustawiają
w kącie izby, by obsługa kukiełek była niewidocz­
na. Przy zaświeconych w szopce światłach „mini-

332

T

strańcia" wraz z kapelą śpiewają kolendę, zaczy­
nającą się od słów. „Zaświeciła jasna gwiazda
w obłoku, w obłoku..." a następnie kolendę'
„Do nóg Twoich się zbliżamy...".
W tym czasie zjawiają się kukiełki, które przy
akompaniamencie muzyki i śpiewu odbywają swo­
je charakterystyczne tańce i oddają ukłony. Zgod­
nie z tekstem kantyczki defilują przed żłóbkiem
pasterze (Franek, Stach, Kuba), a po nich Mazur,
Rusm,
Litwin,
Węgrzyn,
Niemiec,
„Holenderczyk",
Wioch,
Hiszpan,
Francuz,
Cygan,
Zyd i „Łacinnik", z których każdy wygłasza k r ó t ­
kie przemówienie
okraszone paru słowami za­
czerpniętymi ze „swego" języka lub ich parodią ).
3

W pewnym momencie pojawia się na scenie
czarownica, z przeciwnej strony wychodzi śmierć
i ścina jej głowę. Po zniknięciu śmierci diabeł
porywa czarownicę i wynosi. Scena ta jest niema.
Na zakończenie korowodu zjawiają się postacie
Trzech Króli, podczas gdy szopkarze
śpiewają
pieśń:
„Królowie jadą z wielką paradą,
A gdzie? gdzie!
Ze wschodu słońca
Szukają końca
Zbawienia...".
Po występach kukiełek wychodzi na front
u k r y t y za szopką dziad i zaczyna w sposób hu­
morystyczny wywodzić swoje żale, mające na celu
wyjednanie wśród widzów możliwie największych
datków. Po otrzymaniu owej rzekomej jałmużny,
żegna się dużym drewnianym krzyżem uwiązanym
na końcu długiego różańca z kasztanów (zamiast
paciorków) i zaczyna się modlić, wygłaszając pa­
rodię pacierza:
„W imię ojca i syna, Kaśka i Maryna, wieczne
odpoczywanie w stodole na sianie. U m a r ł a mi
baba wczora, nie była wiele chora, poszedłem
do księdza, proszę o pokropienie a on m i
wynajduje wielkie zahańbienie i mówi m i ty
głupi chłopie pochowaj sobie b a b ę w przy­
kopie. Biorę na wózek ciągnę z kościoła aż
m i pot ciecze z czoła. Jedzie pan — co sły­
chać chłopie — chamie, a na wieki wieków
ament, a bieda panie jak się człowiek koniem
stanie. U m a r ł a mi baba wczoraj, nie była
wiele chora, poszedłem do księdza,
proszę
o pokropienie a on m i wynajduje
wielkie
zahańbienie i mówi t y głupi chłopie pochowaj
se babe w przykopie. Zrobię bal nazapraszam
na bal trochę księży, p a n ó w i chłopów, jest
tu was trochu księży, p a n ó w i chłopów, a je­
steście gorsi od ruskich popów, a jak się nie
poprawicie to jeszcze jedne tako babe zjecie.
Wyl oz organista na wieżo i patrzy czy kogo

333

Л у с . 14. Trzej

Królowie

nie wieżo, oj wieżo, wieżo umarłego, bardzo
pana bogatego, jeszcze panu nie dzwonili a już
pana diabli wzięli.
Wieczne odpoczywanie
w stodole na sianie a światłość wiekuisto niech
im kamieniami świsto.
Kaśka

goło,

Maciek goły, ścigały się do

stodoły. Kaśka na piec, Maciek za nio w y ­
w a l i l i kasze z banio, a j o siedział na lipie
i wywclołem na nich wszystkie slipie".

334

Do tego „pacierza" wplata dziad aktualne
dowcipy pod adresem słuchaczy, a odchodząc m ó ­
wi:
„Niech będzie pochwalony, który stworzył
świat zielony, za kogo to sie mom modlić? czy za
te duszyczki co u m a r ł y , żeby były zdrowe? czy
za te duszyczki co ciała potrzebują?"
Na t y m kończy się przedstawienie szopki.
Pcdany wyżej opis z Sieteszy jest dla nas
interesujący z k i l k u względów. Zgodnie z tym, co
przed szeregiem lat napisał
Jaworczak, a co
w zupełności potwierdziły dzisiejsze badania, szop­
ka, jako marionetkowy teatrzyk o treści przed­
stawienia, jasełkowego jest w okolicach Łańcuta
zasadniczo nieznana. Z a r ó w n o szopka z D ą b r ó ­
wek, publikowaan przez Jaworczaka, jak i opisana
tu szopka z Sieteszy, są zjawiskami dosyć przy­
padkowymi, młodymi, wprowadzonymi pod w p ł y ­
wem lektury w postaci kantyczek. W Sieteszy
zainaugurował szopkę Jan Ulman, k t ó r ą sam j ą zbu­
dował ok. r. 1900 i w y s t r u g a ł lalki, zebrał zespół
i wyreżyserował całe widowisko. Mimo, że zasadnicza treść przedstawienia jest pochodzenia obcego,

z Szopki

z S i et e szg.

zaczerpnięta z odpustowego druku dewocyjnego,
całość nie jest pozbawiona elementów tradycyj­
nych. J u ż sam zespół, składający się z żywego
„dziada", „Żyda" i dwóch „ministrów" przebra­
nych w stroje niby wojskowe, stanowi resztkę
z zespołów kolędniczych, k t ó r e w okresie świąt
Bożego Narodzenia obchodziły wieś z „Herodem",
odgrywając krótkie przedstawienia
jasełkowe.
Z tradycyjnego repertuaru owych
„Herodów"
przedostały się pewne elementy do tekstów wygła
szanych przez szcpkaizy. Dotyczy to przede
wszystkim wesołych
intermediów, w których
występuje dziad lub Żyd.
Humorystyczna trawestacja pacierza wygłasza­
na przez dziada jest tego klasycznym przykładem.
Parodiowanie modlitw i innych czynności zwią­
zanych z religią nie należy w kulturze ludowej
do rzadkości. Przypomnijmy sobie chociażby ów
tak często po wsach słyszany sposób żegnania się:
„W imię Ojca, kijem ojca, m a t k ę laską, dzieci
trzaską". Utwory tego rodzaju oddawna były przez
etnografów zbierane i opracowywane ). W parodii
pacierza z Sieteszy jest jednak pewien rys specy­
ficzny, wymagający podkreślenia, jest to miano­
wicie satyra na stosunki społeczne, w której uwy­
pukla się z jednej strony charakterystyczny
dualizm w sposobie traktowania ubogich i boga­
tych przy udzielaniu posług religijnych, z drugiej
zaś uwidacznia się klasowa, antagonistyczna po­
stawa biednego chłopa w stosunku do księży,
panów i chłopów (oczywiście tych najbogatszych
we wsi).
4

P R Z Y P I S Y

1

) A l . Jaworczak: Szopka w Dąbrówkach, pow.
Łańcut. Lud X X I , 1931.
) Tytułu i miejsca wydania kantyczki, której
posiadany egzemplarz pozbawony jest karty tytuło­
wej, mimo starannych poszukiwań nie udato mi sic;
ustalić. Jest to mała książeczka o foi macie podłuż­
nym 152 X U l mm posiadającej na stronie 11 wy­
drukowaną kolendę, zaczynającą się od stów: „Anieli
w n ebie śpiewają . '
2

Fotografie

Дуг.

15

Składana

wykonał

skrzynka

:1

) np. Włoch: Divo monsiore nostro grand amore,
A portaso un belpiastro, Delimoni Macaroni. Siderlata, efratata, Combelini biszkoptini. Period bombink
) W. Rosiński: Parodie i żarty w rzeczach reli­
gijnych.
Mater, antrop. arch, i etnograf. Т. X I .
S. Gonet: Przedrzeźn anie pacierza. Lud X 220.
Ą

Roman

Reinfuss.

do przenoszenia

kukiełek.

КУКОЛЬНЫЙ ТЕАТР В СЕТЕШЕ, ПРЖЕВОРСКОГО У Е З Д А

В селе Сегеша, в р о ж д е с т в е н с к и е д н и , д а н о
Пыло марионеточное представление религиоз­
ного характера, на фане Р о ж д е с т в а Х р и с т о в а .
З д а н и е театрика представлено на р и с . 2. В ы р е ­
з а н н ы е и з дерева и одетые в т р я п и ч н ы е одеж­
д ы куклы в ы г л я д я т довольно реалистично, что,
главным образом, п р о я в л я е т с я в способе т р а к ­

т о в к и л и ц , п р е д с т а в л я ю щ и х большое разнооб­
р а з и е типов (рис. 4 — 13).
В текст, п о ч е р п н у т ы й
и з молитвенников,
включены также народные мотивы
и, м е ж д у
прочим, п а р о д и я н а молитву, п р е д с т а в л я ю щ а я
недолю мужика, которому из-за его бедности
б ы л о о т к а з а н о в похоронах его у м е р ш е й ж е и ы .

LES MARIONETTES DE SIETESZA DANS LE DISTRICT DE PRZEWORSK.
Dans le village de Sietesza, dans la periode de
Noel, on a donne une representation de marionettes,
sur le theme religieux d'e la Naissance du Christ. Le
batiment du petit theatre est represente par le des.
No. 2. Les poupees sont en bois et habillees par des
chiffons' ce qui les rend assez realistes.
Cela se voit specialement dans la manierę de

traiter les visages, ce qui enrichit I'assortiment des
types (dess. 4 — 13).
Au texte, tire des imprimes religieux distribute
ii la kermesse, sont entremeles des textes populaires.
comme p. ex. la parodie de la priere d'un pauvre
paysan, qui exprime son triste sort, car on refuse de
lui enterrer sa lemme.

A PUPPET—SHOW AT SIETESZA I N THE DISTRICT OF PRZEWORSK.

In the village Sietesza there was performed du­
ring the Christmas holidays a puppet—show of a re­
ligious character based on the birth of Christ. The
theatre hall is shown in plate 2.
The puppets were of wood and dressed in rag
costumes; their realistic character is especially

336

T

notable in the manner of making the faces, which
are most varied in type (plates 4 — 13). With the
text, taken from a devotional tract, are intermixed
popular peasant themes including a parody of a pra­
yer, which describes the fate of a peasant, who cannot
bury his dead wife because he has not sufficient money.

Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.