Recenzja- Przemysław Owczarek "Karol Wojtyła- Jan Paweł II"/ Barbarzyńca 2008 nr 1 (11)

Item

Title
Recenzja- Przemysław Owczarek "Karol Wojtyła- Jan Paweł II"/ Barbarzyńca 2008 nr 1 (11)
Description
Barbarzyńca - pismo antropologiczne; s.76-77
Creator
Tabota, Marcin
Date
2008
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:5161
Language
pol
Publisher
Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury”
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5550
Rights
Licencja PIA
Subject
antropologia religii
Text
76

Karol Wojtyła-Jan

Paweł II..., Przemysław Owczarek

Świętość oczywista
Karol Wojtyła
-Jan Pawel II.
Podhalańska opowieść
o świętym

Przemysław Owczarek
Wydawnictwo Avalon,
Kraków 2006

Niedawno na ulicy Grodzkiej w Krakowie pewien młody mężczy­
zna wręczył m i obrazek z Janem Pawłem I I . Podziękowałem i chciałem
ruszyć dalej, gdy padło pytanie: „Prowadzi pan samochód?". „Tak",
odparłem. „No to tu jest Św. Krzysztof, żeby się nic nie stało. A pan to
jeszcze student.?". „No, tak". „A to jeszcze Św. Józef z Kupertynu. A imię
to u pana jakieś popularniejsze.?". „Marcin". „Świetnie! Będzie. To co
łaska proszę, byle się, wie pan, zwróciło". Ta scenka jest interesująca,
pokazuje bowiem, w jaki sposób traktowany jest papież - jego świętości
i potrzeby posiadania jego wizerunku po prostu się nie uzasadnia, jest
to oczywiste. Tropem tego fenomenu podążył Przemysław Owczarek
w opublikowanej nakładem wydawnictwa Avalon książce Karol Woj­
tyła -Jan Paweł II Podhalańska opowieść o świętym. Autor przemierza

Podhale w poszukiwaniu śladów papieskiego kultu zarówno w pamięci
górali, j ak i w przestrzeni publicznej.
Praca ta jest efektem badań terenowych prowadzonych przez auto­
ra w latach 2000-2003, mających na celu odtworzenie zmityzowanego
życiorysu Jana Pawła I I . Przeprowadzenie ponad dwustu wywiadów
pozwoliło na bardzo głęboką interpretację zjawiska i dotarcie do wy­
powiedzi jednoznacznie wskazujących na funkcjonowanie papieża
Polaka w oczach mieszkańców Podhala jako postaci ze wszech miar
niezwykłej. Obserwacje autor podzielił na dwie części. Pierwsza po­
święcona jest analizie obrazów życiorysu Karola Wojtyły w świadomo­
ści badanych, począwszy od narodzin i dzieciństwa, poprzez drogę do
kapłaństwa i na Stolicę Piotrowa, aż po zamach z 13 maja 1981 roku.
Druga dotyczy przestrzeni, a ściślej - miejsc, w których przestrzeń
zmienia swoją jakość i staje się hierofaniczna poprzez jej silne powią­
zanie z osobą Jana Pawła I I . Każda z części poprzedzona jest osobnym
wstępem teoretycznym.
W relacjach badanych odnajduje Owczarek ślady mitu bohaterskie­
go i poruszając się po dobrze przetartych ścieżkach interpretacyjnych,
analizuje postrzeganie kolejnych faktów z życia Karola Wojtyły jako
dowodów bycia „wybrańcem". Niemal każde istotne wydarzenie niesie
ze sobą treści umożliwiające wpisanie Jana Pawła I I w schemat boha­
tera mitycznego. W dzieciństwie i młodości badani dostrzegają przede
wszystkim fakt „uszlachetniającego" i mającego zaprowadzić na właś-

BnABnHZYKO

1(111 P O D B

recenzje recenzje recenzje

77

ciwą drogę cierpienia. Równie ważną rolę odgrywają znaki, na przykład
pochwycenie berła Matki Boskiej Ludźmierskiej. Przewijającym się
wciąż motywem jest czuwanie Opatrzności i Matki Bożej nad losami
Karola Wojtyły. Jej postać pełni w schemacie losów bohatera funkcję
nadnaturalnego Pomocnika, którego istotność podkreślają Campbell
i Greimas - na ich analizach autor w dużej mierze oparł swoją inter­
pretację. Kolejnym w a ż n y m elementem uprawomocniającym wnioski
Przemysława Owczarka jest postrzeganie Jana Pawła I I jako herosa
zmagającego się z Przeciwnikiem. Rywalem tym staje się komunistycz­
ny rząd traktowany w tym kontekście przez mieszkańców Podhala jako
wcielenie Antychrysta. Te i wiele innych obserwacji pozwalają autorowi
wykazać, że subiektywizacja życia papieża odbywa się według od dawna
znanych etnologii schematów lokowania bohatera pomiędzy światem
ludzkim i boskim, pomiędzy historią a mitem.
Część dotycząca przestrzeni jest uzupełnieniem i konsekwentnie
wynika z wcześniejszych rozdziałów pracy. Skoro Jan Paweł I I jest
wpisywany w paradygmat bohatera mitycznego, dla którego w tym
konkretnym przypadku pierwowzorem staje się Jezus Chrystus, to
w sposób naturalny miejsca, które papież odwiedzał, stają się uświęco­
ne, a same jego wizerunki mogą być użyte do sakralizacji przestrzeni.
Poruszając się po tatrzańskich szlakach, bardzo często natykamy się na
ślady papieskiego kultu. Rozmaite kapliczki i graficzne przedstawienia
Jana Pawła II mogą śmiało wyznaczać topografię Podhala. Te fragmenty
książki są bogato ilustrowane, co pozwala unaocznić skalę i istotność
zjawiska. Za pomocą metody hermeneutycznej i narzędzi interpreta­
cyjnych wypracowanych przez ujęcie strukturalno-semiotyczne autor
tłumaczy znaczenie miejsc, które tworzą dla mieszkańców „święty
obszar" Podhala. Szczególną rolę zajmują tu, rzecz jasna, miejsca sta­
nowiące strefy mediacji między tym, co boskie, a tym, co ludzkie, jak
dom, świątynie czy granice.
Jak pisze sam autor, książka ta ma charakter studium rozumianego
za Jackiem Gutorowem jako „opracowanie naukowe niemające cha­
rakteru wykończonej kompozycji, krytyczny szkic, esej, podejście do
dzieła, jedno z wielu, nieprzyznające sobie prawa do bycia absolutnym,
jedynym, niekwestionowanym" i tak właśnie należy ją postrzegać. Dla­
tego też najsilniejszym, moim zdaniem, punktem tej publikacji jest fan­
tastyczny materiał etnograficzny, który może być punktem wyjścia do
wielu prac dotyczących fenomenu Jana Pawła II. Serdecznie zachęcam
do lektury, a także do samodzielnego zmierzenia się ze zgromadzonym
przez badacza materiałem.
1

Marcin
1

1111) l\U

J. Gutorow, Na Aresach społeczeństwa.

BARBARZYŃCA

Sześć

esejów o dekpnstmkcji,

Taboła

Opole 2001, s. 75.

Bieguni, Olga Tokarczuk

78

Prawdy rozproszone

Olga Tokarczuk
Wydawnictwo
Literackie,
Kraków 2007

Jednym z osiągnięć fizyki kwantowej jest wskazanie na niejednorod­
ność czasoprzestrzeni. Wygląda na to, że wszechświat jest zbudowany
w sposób nieciągły i stanowi coś w rodzaju granulatu złożonego z czą­
stek wielkości pozamikroskopowej, wśród których funkcjonują zasady
wywracające na nice naszą potoczną wiedzę o tym, jak działa świat: to,
co do siebie lgnie, tam się odpycha, co jest proste - tam biegnie po łuku.
U nas z pozoru wszystko wygląda normalnie, ale w niektórych bardzo
szczególnych sytuacjach, na przykład na orbicie, ci, którzy wiedzą,
na co patrzeć, zaczynają zauważać niepokojące drgnienia kwantowej
podszewki. Na zegarku brakuje setnych części sekundy - to efekt re­
latywistyczny. W przestrzeni pojawiają się cząstki znikąd - fluktuacje
kwantowe. Rzeczywistość zaczyna uwierać obserwatora i j u ż nigdy nie
będzie taka sama.
Ta powieść jest jak kwantowa czasoprzestrzeń: złożona z granulek
- pojedynczych historii, notatek, luźnych myśli spojonych sworzniami
kilku dłuższych wątków. Z dystansu wygląda jednak równomiernie:
drobne elementy składają się na spójną, logiczną i domkniętą całość.
Tokarczuk należy do tych, których niepokoją brakujące sekundy i przy­
padkowe mgnienia rzeczywistości. Pokazuje nam nieciągłe uniwersum fragmentów, które dzieje się równocześnie w czasie i przestrzeni,
wokół i wewnątrz nas. W jego centrum stoi człowiek, a raczej nie stoi,
a porusza się - bo Biegum to wielka literacka pieśń o napięciu pomię­
dzy ruchem - we wszystkich możliwych odmianach, wymiarach i kie­
runkach - a zrozumieniem oznaczającym sięganie po prawdy i małe,
i ostateczne.
Wyjdźmy od ciała. Jak Aronofsky w swoich filmach, ogarnięty ob­
sesją mózgu i fizjologii, tak Tokarczuk wielokrotnie powraca do archi­
tektury ludzkich kości, mięśni i narządów - oto początek niekończącej
się podróży, rytm ruchu po orbitach arterii. Śmierć wcale nie stanowi
tu kresu wędrówki: ciało jako preparat, jako figura na stole plastynatora
czy wypchany Murzyn w kolekcji kuriozów arystokraty, funkcjonować
może dalej, przechodząc w inne postacie materii, w nowe przestrzenie
znaczeń.

BnKBnRZUiO

1(111 P O D B

recenzje recenzje recenzje

79

Dalej, jak Aronofsky, Tokarczuk zacieśnia poznawczą spiralę bieg­
nącą od ciała do metafizyki, porusza się obsesyjnie wśród kawałków
prawdy, które wciąż wymykają się wyciągniętym opuszkom palców
Aronofsky wydaje się widzieć absolut umieszczony w punkcie central­
nym, wokół którego człowiek krąży, skomasowany w jakimś jednym,
mistycznym - i ostatecznie niepoznawalnym - om, alefie, tetragramie;
natomiast Tokarczuk chwyta prawdę w stanie rozproszenia, poszukuje
wśród podpatrzonych zdarzeń, słów wymawianych w różnych języ­
kach, myśli, które przyszły jej do głowy i okazały się warte zanotowania.
Wszyscy chyba bohaterowie książki pragną zrozumieć - świat, drugiego
człowieka, taką czy inną zagadkę materii, historii, własnej biografii,
związku partnera - ale każda prawda do której uda im się dotrzeć
będzie prawdą ściśle prywatną o ograniczonym zasięgu a w dodatku
krótkotrwałą. Próba rozumienia jest bowiem próbą unieruchomienia
- jak w łacińskim comprehendere, chwytać, zamykać w wyznaczonych
granicach - a rzeczywistość jest z założenia ruchoma i płynna, jej l i ­
nie podziału, a zarazem sensy i światy wartości, wyznaczamy my sami
- my, których także nie można pojąć inaczej niż w procesie zmierzania
skądś dokądś.
Rozumienie to także zamknięcie w słowach; dlatego wiele dzieje
się u Tokarczuk w strefie poza słowami. Bohaterowie kolejnych histo­
rii nie dlatego potrafią odczuwać między sobą bliskość, że uzgodnili
swoje stanowiska i wyrazili je, lecz właśnie z tego powodu, że potrafią
dopasowywać się wzajemnie do siebie na zasadzie jakiejś fototropii,
ruchów pełzających. Tam gdzie zjawia się konieczność słów, obsesja
mówienia czy wyjaśniania, tam zanika możliwość kontaktu i pryska
marzenie o dotknięciu rzeczywistości. Relacje między postaciami to po­
dróż sensów, negocjacja tożsamości, wzajemne kształtowanie, a czasem
nieoczekiwane i trudne odkrywanie przestrzeni martwej i komunikacji
wygasłej, od której nadszedł czas uciekać.
Zasadnicze pojęcia to dążenie ku czemuś i ucieczka od czegoś, ale
przede wszystkim ciągłe i nieustanne regulowanie własnego kompasu,
ustalanie punktu czasoprzestrzeni, w którym się znajdujemy, choć­
by rzeczywistość za oknem była pozornie wciąż jednakowa. Nie ma
miejsc pogrążonych w bezruchu, a zanurzone w wiecznej i niezmien­
nej szczęśliwości raje, jeśli istnieją, są poza naszym zasięgiem, jak pal­
my na plakacie albo tajemnica liczb u Aronofsky'ego. To, co możemy
osiągnąć, to prowizoryczne i chwilowe porozumienie z rzeczami, które
nas otaczają, zabawkowymi prawdami zawartymi w hotelowych kos­
metykach i lotniskowych pogawędkach w czasie podróży z punktu A
do punktu B.
Jedna z przywołanych przez autorkę postaci ma pomysł, by eg­
zemplarze Biblii w hotelowych szufladach zastąpić aforystycznymi

mi)

enoa

BARBARZYŃCA

80
książkami Ciorana, który znacznie skuteczniej opisuje współczesną
rzeczywistość, a przy tym także daje się czytać metodą na chybił trafił.
Do Biegunów można by odnieść tę samą propozycję - otwórz na losowo
wybranej stronie i wkrocz w drżącą tkaninę ruchomej czasoprzestrzeni,
którą Tokarczuk wie, jak obserwować. Może wówczas zauważysz, że na
zegarku zaczęło brakować tysięcznych części sekundy. Rzeczywistość
przejdzie w inny wymiar.
D a r i u s z

BARBARZYŃCA

Redakcja

Marcin Bartoszek (redaktor naczelny)
Michał Bator
Weronika Chodacz (fotoedytor)
Przemysław Ciura
Joanna Florczak
Artur Karwat
Michał Niemewski
Anna Nowak
Katarzyna Nowak
Marcin Taboła
Dariusz Żukowski
Wydawca

Stowarzyszenie „Archipelagi Kultury"
ul. Nad Sudołem 18/11
31-228 Kraków
oraz
Koło Naukowe Studentów Etnologii i Antropologii
Kulturowej UJ
przy współpracy z
Instytutem Etnologii i Antropologu Kulturowej
Uniwersytetu Jagiellońskiego
ul. Gołębia 9
31-007 Kraków

Ż u k o w s k i

Adres

redakcji

ul. Gołębia 9
31-007 Kraków
e-mail barbarzynca@iphils.uj.edu.pl
tel. (12) 663 15 32
tel./faks (12) 663 15 31
Recenzje

naukowe

Prof. dr hab. Piotr Kowalski
Projekt typograficzny i łamanie

Wydawnictwo „jak" Andrzej Choczewski
www.jak.krakow.pl
ul. Zacisze 7, 31-156 Kraków
Projekt

okładki

Dariusz Żukowski
Fotografia na I stronie okładki:
Weronika Chodacz.
Fotografie na I I i I I I stronie okładki:
Olga Drenda.
Druk

Zakład Graficzny „Colonel" s.c.
ul. Dąbrowskiego 16
30-532 Kraków

W sprawie prenumeraty prosimy o kontakt z redakcją.

Redakcja dziękuje za wsparcie finansowe
Instytutowi Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Item sets
Barbarzyńca

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.