-
Title
-
Obyczaj robotniczy połowy XIX w. w świetle akt stanu cywilnego (na przykładzie Żyrardowa) / ETNOGRAFIA POLSKA 1982 t.26 z.2
-
Description
-
ETNOGRAFIA POLSKA 1982 t.26 z.2, s.215-228
-
Creator
-
Stawarz, Andrzej
-
Date
-
1982
-
Format
-
application/pdf
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:993
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1081
-
Text
-
„Etnografia Polska", t. X X V I , z. 2
P L I S S N 0071-1861
ANDRZEJ STAWARZ
OBYCZAJ ROBOTNICZY POLOWY X I X W I E K U W ŚWIETLE A K T
STANU CYWILNEGO
(NA PRZYKŁADZIE ŻYRARDOWA)
Kultura robotnicza okresu pierwszej połowy X I X w. do dziś z t r u
dem poddaje się dogłębniejszym badaniom. Podstawową przeszkodą sto
jącą na drodze do bliższego poznania treści kulturowych tworzonych
i przyswajanych przez rodzącą się wówczas — przede wszystkim na
obszarze Królestwa Polskiego — klasę robotniczą stanowi ograniczona
baza ź r ó d ł o w a . Trudności w t y m względzie mają zarówno historycy,
jak i etnografowie. Dokumentacja etnograficzna tworzona jest właści
wie od niedawna, co uniemożliwia korzystanie z w miarę wiarygodnych
materiałów, które odnosiłyby się do rzeczywistości sprzed ponad 100 lat.
Stosunkowo niewielkie są także możliwości wykorzystania opracowań
dotyczących warunków życia i pracy czy niektórych obyczajów charak
terystycznych dla środowisk robotniczych połowy ubiegłego stulecia .
Etnograf zmuszony jest zatem oprzeć się na źródłach typowych dla war
sztatu historyka: archiwaliach, prasie czy pamiętnikach. Sądzić można —•
na podstawie stanu opracowania tego typu źródeł pod interesującym
nas kątem — że istnieją jeszcze dość znaczne możliwości wyzyskania
różnorodnych materiałów do badań nad kulturą robotniczą.
W swoich badaniach poświęciłem wiele uwagi sprawie stosunków
społeczno-obyczajowych charakterystycznych dla środowisk * robotni
czych. Spośród źródeł archiwalnych, które były m i najbardziej pomocne,
należałoby wymienić akta stanu cywilnego. Dotychczas w nauce pol
skiej akta metrykalne służyły przede wszystkim szczegółowym analizom
z zakresu demografii historycznej (głównie okresu staropolskiego) *, a od
1
2
1
Por. I . I h n a t o w i c z , Źródłowe
możliwości
i ograniczenia badań nad dzie
jami społeczeństwa
polskiego w XIX i XX w., [w:] Metody i wyniki, pod red.
S. Kalabińskiego, Warszawa 1980, s. 32-42.
Por. A. S t a w a r z , Problematyka badań nad kulturą
robotniczą
w Polsce,
„Etnografia Polska", t. 26: 1982, z. 1.
Szczególnie wiele prac tego rodzaju ukazało się na ł a m a c h wydawanego
od kilkunastu lat wydawnictwa seryjnego Przeszłość Demograficzna Polski.
2
8
216
ANDRZEJ
STAWARZ
niedawna także studiom nad problematyką ruchliwości społecznej w X I X
w. Mimo iż wiadome są walory poznawcze akt metrykalnych , to jed
nak uderza nas brak większej liczby opracowań, w których opisywano
by bardziej wszechstronnie konkretne wycinki minionej rzeczywistości
społeczno-kulturowej na podstawie analizy wspomnianych materiałów
źródłowych. Niewątpliwie pod t y m względem pozostajemy jeszcze wy
raźne w tyle, przede wszystkim za historykami francuskimi, uważany
mi za prekursorów tego kierunku badań .
Akta stanu cywilnego poprzez masowość zawartych w nich infor
macji, wiążących się bezpośrednio z istotnymi faktami natury społeczno-obyczajowej, pozwalają na prowadzenie dość precyzyjnych badań
empirycznych. Odpowiedzi na pytania badawcze możemy otrzymać sto
sując metody wnioskowania statystycznego (w stosunku do całej badanej
populacji lub też próby reprezentatywnej). Jest to o tyle ułatwione,
że metryki (urodzeń, ślubów, zgonów) odznaczają się jednolitą formą
zapisu informacji , co umożliwia ich skategoryzowanie, odpowiadające
wymogom badań metodami kwantytatywnymi. Szczególnie interesujące
mogą być badania nad zmiennością zjawisk demograficznych czy społeczno-obyczajowych w tzw. czasie długim (stulecia) oparte na mate
riałach reprezentacyjnych. W Polsce nie tak dawno podjęto taką próbę .
Ostateczny efekt naukowy, odnoszący się tylko do jednego z wielu pro
blemów demograficznych (przemienność generacji), osiągnięto w toku
wieloletnich, niezwykle pracochłonnych i dość kosztownych (wykorzy
stanie maszyny cyfrowej) badań. Ze względów ekonomicznych nie mo
żemy zapewne liczyć na rozszerzenie tego typu badań w naukach spo
łecznych w najbliższym czasie. Natomiast wszelkie szanse powodzenia,
tak od strony warsztatowej, jak i merytorycznej, mają badania nad
niewielkimi wycinkami rzeczywistości, np. nad grupami zawodowymi,
gminami wyznaniowymi czy całymi społecznościami lokalnymi konkret
nych wsi, miasteczek itp. w ściśle określonych, stosunkowo niewielkich,
ramach czasowych.
4
5
6
7
8
W 1978 r. w ramach zespołowych badań nad modą i obyczajem
w środowisku robotniczym Żyrardowa X I X i początku X X w . , zająłem
9
4
S. Kowalska-Glikman,
Ruchliwość
społeczna
i zawodowa
mieszkań
ców Warszawy w latach 1845-1861, Wrocław 1971.
Por. S. K o w a l s k a - G l i k m a n ,
Akta masowe w badaniach historii spo
łecznej, [w:] Metody i wyniki, s. 179-206.
Tamże, s. 179-180.
W Królestwie Polskim zunifikowane zapisy metrykalne wprowadzono
w 1825 r.
E . P i a s e c k i , R. W r o n a , Przeniesienie do pamięci maszyny cyfrowej
da
nych za lata 1746-1968 z ksiąg metrykalnych parafii bejskiej w województwie
kie
leckim, Przeszłość Demograficzna Polski, t. 10, Warszawa—Poznań 1978, s. 15-37.
O badaniach tych szerzej pisze m.in. A. K u c z y ń s k a - S k r z y p e k ,
Ba
dania nad kulturą robotniczą
w etnografii, [w:] Klasa robotnicza i ruch robotniczy
5
6
7
8
9
O B Y C Z A J R O B O T N I C Z Y P O Ł O W Y X I X W.
się bliżej problematyką narodzin społeczności tego ośrodka, jak rów
nież początków zachowań zbiorowych (zwyczajów) wykorzystując do
tego celu w pierwszym rzędzie akta stanu cywilnego . Opracowałem
najpierw zagadnienie powstania społeczności Ż y r a r d o w a . W dalszej
kolejności zająłem się problematyką struktury rodziny, integracji spo
łecznej, wreszcie niektórymi zagadnieniami obyczaju i obrzędów —
przede wszystkim rodzinnych, związanych z narodzinami dziecka
(chrzest), zawarciem małżeństwa (ślub) i zgonem. Wydawać się może, iż
akta stanu cywilnego pozwalają na zaledwie formalny ogląd fragmen
tów tych uroczystości. W metrykach nie znajduje przecież odbicia ani
przebieg chrzcin, wesel czy styp, ani t y m bardziej spleciona z nimi
sfera wierzeniowo-magiczna. Niemniej dogłębniejsza analiza tego typu
źródeł pozwala na uchwycenie niektórych powszechnych zwyczajów,
a także pewnych cech klimatu moralno-obyczajowego, jaki kształtował
się w badanej społeczności. Wnioski, jakie w t y m względzie wypływają
z dotychczasowych badań, chciałbym przedstawić na przykładzie nie
których zwyczajów związanych z narodzinami dziecka oraz założeniem
rodziny. Jest to próba spojrzenia na XIX-wieczną społeczność robotni
czą głównie poprzez pryzmat zwyczajów związanych z doborem rodzi
ców chrzestnych oraz doborem małżeńskim, a także swego rodzaju mo
dy na imiona.
10
11
Mówiąc o początkach zwyczajów robotniczego Żyrardowa trzeba —
przynajmniej w zarysie — przypomnieć fakty związane z powstaniem
tego ośrodka i jego społeczności. Otóż, 24 czerwca 1829 r. powstał za
mysł założenia spółki „Karol Scholtz i Współka", której celem było
uruchomienie pierwszej w Królestwie Polskim fabryki wyrobów lnia
nych. Spółkę zalegalizowano w sierpniu 1830 г., po czym przystąpiono
do realizacji zamierzenia. W latach 1831-1833 na terenie osady fabrycz
nej powstały pierwsze budynki przemysłowe (tkalnia, przędzalnia, bielarnia i drukarnia tkanin) oraz kilka domów mieszkalnych. Uruchomie
nie fabryki nastąpiło 24 lipca 1833 r.
Niewątpliwy jest fakt, że proces tworzenia się społeczności osady
musiał być równoległy do procesu powstawania i pierwszych lat dzia
łalności fabryki. Na podstawie akt stanu cywilnego można stwierdzić,
że trwalsze osiedlanie się ludności napływowej następuje około roku
(
1 2
na zachodnim Mazowszu 1878-1948, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1981,
s. 125-137.
W badaniach wykorzystano akta metrykalne przechowywane w W o j e w ó d z
kim Archiwum P a ń s t w o w y m w Skierniewicach z/s w Żyrardowie (dalej: W A P
Żyrardów) w y z n a ń rzymskokatolickiego oraz ewangelicko-augsburskiego parafii
Wiskitki z lat 1830-1870.
Por. A. S t a w a r z , Rodowody mieszkańców
Żyrardowa,
Żyrardów 1980.
Por. J . K a z i m i e r s k i , Założyciele
i działalność
Fabryki Wyrobów
Lnia
nych (1829-1857), [w:] Żyrardów
1829-1945, pod red. I . P i e t r z a k - P a w ł o w s k i e j , War
szawa 1980, s. 42.
1 0
11
1 2
218
ANDRZEJ
STAWARZ
13
1833 . Pierwszy etap ożywionego napływu osadników zamyka się
w przybliżeniu w latach 1833-1840. Z moich wyliczeń szacunkowych
wynika, że w t y m czasie mogło przybyć do osady oraz najbliższych wsi
około 600-700 osób, aby podjąć pracę w nowej fabryce. Skład grupy
osadniczej był zróżnicowany pod względem pochodzenia terytorialnego,
społecznego oraz narodowościowego. Obszarem, z którego napłynęła
większa część pierwszych osadników, było Królestwo Polskie (blisko
2/3 wszystkich imigrantów). Przybywający z terenu Królestwa stano
w i l i element niemal wyłącznie rodzimy, polski, pochodzenia przede
wszystkim chłopskiego (głównie proletariat wiejski). W około 80% w y
wodzili się oni z zachodniego Mazowsza. Stosunkowo duża grupa przy
byszów wywodziła się z Warszawy (blisko 13% osadników urodzonych
w Królestwie Polskim). Drugim obszarem, z którego pochodziła poważna
liczba pierwszych żyrardowian, było Cesarstwo Austriackie (blisko
30%). Właśnie z tego kraju przybyło kilkadziesiąt rodzin czeskich tka
czy. Ponadto w Żyrardowie osiedlali się rzemieślnicy z k i l k u innych
krajów europejskich, głównie z Prus i Saksonii . Ogólnie szacuje się,
że w latach trzydziestych X I X w. społeczność osady Żyrardów w 2/3
tworzyła ludność polska, w 1/3 zaś zróżnicowana narodowościowo lud
ność cudzoziemska. Ponadto trzeba dodać, że około 90% mieszkańców
było wyznania rzymsko-katolickiego, a pozostałe 10% ewangelicko-augsburskiego. Można też przypuszczać, że blisko 1/4 osadników wywodziła
się z miast (polskich, czeskich, w mniejszym stopniu niemieckich), nieco
zaś ponad 3/4 ze wsi. Na gruncie nowo powstałej osady zderzały się
zatem treści kulturowe przyniesione przez imigrantów wywodzących się
ze wsi i miast. Treści te tworzyły podstawy obyczaju robotniczej spo
łeczności. W społeczności tej od początku najliczniejsze były grupy
tkaczy oraz tzw. wyrobników (łącznie około 80% osób zarobkujących
w osadzie). Na zwyczaje kształtujące się wśród tkaczy i wyrobników
zwracam szczególną uwagę omawiając w y n i k i swoich badań.
14
RODZICE CHRZESTNI
Analiza danych zawartych w aktach metrykalnych wykazała, iż
w początkowym okresie funkcjonowania społeczności Żyrardowa naj
więcej dzieci urodziło się w rodzinach tkaczy (38,5%), następnie w ro
dzinach wyrobniczych (20%) oraz rzemieślniczych (niecałe 2 0 % ) . W y 15
13 W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego pa
rafii Wiskitki, sygn. 8.
S t a w a r z , Rodowody
s. 5-6.
Wyliczenia w ł a s n e na podstawie informacji z ksiąg metrykalnych z lat
1833-1840. W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego
parafii Wiskitki, sygn. 8-15. Brak danych dotyczących urodzeń w parafii ewange
lickiej.
1 4
1 5
O B Y C Z A J R O B O T N I C Z Y P O Ł O W Y X I X W.
219
niki te pośrednio świadczą o stosunkowo szybkim ustabilizowaniu osad
niczym tkaczy, którzy bez wątpienia stali się wówczas swoistą „elitą"
r o b o t n i c z ą . Natomiast robotnicy niewykwalifikowani
(„wyrobnicy",
zwani też „służącymi fabrycznymi") nadal stanowili element dość r u
chliwy, gotowy do kolejnych wędrówek w poszukiwaniu lepiej płatnej
pracy. W toku dalszych badań okazało się, że wyrobnicy zaczęli trwalej
osiedlać się w Żyrardowie dopiero w latach 60-tych ubiegłego stulecia,
kiedy wyraźne były oznaki wybrnięcia przez Zakłady Żyrardowskie
z upadku ekonomicznego lat 1848-1856 . Według oficjalnych statystyk
liczebność załogi zaczyna wzrastać gwałtowniej od lat 60-tych, głównie
za sprawą zwiększonego zapotrzebowania fabryki na tanią siłę roboczą.
16
17
Uzasadnione jest zatem objęcie badaniami porównawczymi lat 18341838, t j . początkowego okresu istnienia fabryki i osady, oraz połowy
lat 60-tych, kiedy zaczyna się bardziej dynamiczny demograficzny roz
wój społeczności. Badaczom zwyczajów wiążących się z narodzinami
dziecka, akta stanu cywilnego dostarczają jednakże nie tylko danych
ściśle demograficznych, ale także informacji o doborze rodziców chrzest
nych, wyborze imienia dla nowo narodzonego dziecka itp.
Przypatrzmy się najpierw, kogo wybierano na rodziców chrzestnych?
Sporządzona przeze mnie kartoteka mieszkańców Żyrardowa z lat 18301870 pozwala na dokładniejsze określenie statusu społeczno-zawodowego
chrzestnych, co umożliwia zbadanie korelacji zachodzącej między pozy
cją rodziców naturalnych dziecka a pozycją chrzestnych. Jak wiemy
w X I X w. decydująca o sytuacji społecznej dziecka była pozycja jego
ojca naturalnego. Słabiej natomiast zbadana jest pozycja ojca chrzest
nego (w rodzinie i szerszej społeczności) oraz czynniki decydujące o je
go wyborze. Można tylko przypuszczać, iż poprzez dobór rodziców
chrzestnych starano się wzmocnić pozycję społeczną dziecka, a także
rozwinąć odpowiadające rodzicom dziecka stosunki towarzyskie.
Z wyliczeń dokonanych dla lat 1834-1838
wynika, iż tkacze do
bierali ojców chrzestnych dla swoich dzieci niemal wyłącznie z własne
go kręgu zawodowego (ok. 85% przypadków), niekiedy tylko prosząc
na kumów przedstawicieli personelu technicznego fabryki, np. jednego
z głównych mechaników. Jak widać, tkacze stanowili wówczas dość
zamkniętą grupę, co nie pozostawało bez związku z ich przeważnie cu
dzoziemskim pochodzeniem (głównie czeskim) . Znajduje to potwier1 8
19
1 6
O wysokiej pozycji tkaczy decydowały ich kwalifikacje, częściowe dyspo
nowanie środkami produkcji (wynajmowanie warsztatów należących do fabryki)
i lepsze zarobki.
Por. J . K a z i m i e r s k i , Zakłady
Żyrardowskie
w okresie przewrotu
tech
nicznego (1857-1882), '[w:] Żyrardów
1829-1945, s. 57-58.
is W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego pa
rafii Wiskitki, sygn. 9-13.
S t a w a r z , Rodowody
s. 10.
1 7
1 9
220
ANDRZEJ
STAWARZ
dzenie także i w tym, że początkowo tkacze byli proszeni na ojców
chrzestnych przez przedstawicieli innych grup zawodowych stosunkowo
rzadko .
Zgoła inaczej przedstawiał się dobór ojca chrzestnego dla dzieci w y
robników. Robotnicy niewykwalifikowani poszukiwali ojców chrzest
nych równie często we własnej grupie, jak i w gronie osób zajmują
cych w hierarchii fabrycznej wyraźnie określoną pozycję (np. dozorcy)
lub też nawet pozycję pracownika o konkretnych, znacznych kwalifika
cjach, np. bielarza czy ślusarza. W początkowym okresie istnienia osa
dy zdarzało się też — chociaż bardzo sporadycznie — że ojcem chrzest
nym dziecka robotnika niewykwalifikowanego zostawała osoba zajmu
jąca w społeczności Żyrardowa pozycję wybitną, np. dyrektor fabryki,
zarządca oddziału fabryki (przedstawiciele tych zawodów stanowili nie
całe 3% wszystkich ojców chrzestnych w osadzie). Fakty te w pewnym
stopniu mogą świadczyć o przełamywaniu dawnych barier społecznych
i kształtowaniu się nowego demokratycznego obyczaju. Mała liczba po
dobnych przypadków — przy statystycznie potwierdzonej regule doboru
ojca chrzestnego o podobnej lub nieco wyższej od ojca dziecka pozycji
społeczno-zawodowej — nie pozwala jednak na zasadne udokumento
wanie powyższego stwierdzenia. Tego rodzaju zachowania równie dobrze
mogły być indywidualnym gestem, wynikającym z charakteru, typu
umysłowości lub też podyktowanym przez przekonania osoby zajmują
cej wysoką pozycję w hierarchii społecznej. I tak chyba trzeba ocenić
to zjawisko, szczególnie że w następnych latach podobne fakty nie
miały już miejsca .
20
21
W połowie lat 60-tych X I X w. na ogół utrzymywały się podobne
jak w latach 30-tych zwyczaje doboru ojców chrzestnych, chociaż np.
tkacze coraz częściej byli ojcami chrzestnymi dzieci osób zajmujących
nieco niższą pozycję społeczno-zawodową. Sami zaś tkacze wybierali na
ojców chrzestnych dla swoich dzieci nie tylko przedstawicieli własnego
kręgu zawodowego (już tylko 60% przypadków), ale także wyrobników
(ok. 13%) lub specjalistów innych rzemiosł (ponad 2 5 % ) . Wyrobnicy
zaś wybierali ojców chrzestnych bądź z własnego kręgu pracowników
o niskich kwalifikacjach (70%), bądź też z kręgu, z którego się wywie
dli, t j . prosili w kumy gospodarzy rolnych z okolicznych wsi (20%).
Natomiast rzemieślnicy w mniej więcej r ó w n y m stopniu preferowali ja22
2 0
Tylko w jednym przypadku (na 31 zanotowanych w metrykach w połowie
lat 30-tych) ojcem chrzestnym dziecka wyrobnika był tkacz.
W latach 60-tych zdarzało się sporadycznie, że dyrektorzy bądź też nawet
właściciele zakładów byli ojcami chrzestnymi dzieci w y ż s z y c h urzędników Z a
kładów Żyrardowskich.
22 Wyliczono na podstawie informacji zawartych w 58 metrykach z 1866 r.
W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego parafii W i
skitki, sygn. 80-80a.
2 1
221
O B Y C Z A J R O B O T N I C Z Y POŁOWY X I X W.
ko ojców chrzestnych i tkaczy, i osoby z najbliższej sobie grupy rze
mieślników.
Jednym z charakterystycznych zwyczajów było to, że robotnicy
(w t y m i tkacze) w żadnym razie nie wybierali na rodziców chrzest
nych par m a ł ż e ń s k i c h . Reguła ta utrzymywała się też w połowie lat
60-tych.
Trzeba stwierdzić, że w społeczności Żyrardowa dużą wagą przy
wiązywano do wyboru matki chrzestnej. W latach 1834-1838 kilka ko
biet, głównie żon lepiej sytuowanych majstrów tkackich, wielokrot
nie wybierano na chrzestne — szczególnie dzieci z rodzin o zbliżonej
pozycji zawodowej. T y m samym zapewne zacieśniano kontakty towarzy
skie, na co szczególnie wskazują akta dotyczące tkaczy czeskich. Nieco
inaczej sytuacja przedstawiała się w 30 lat później. Liczba szczególnie
„wziętych" chrzestnych znacznie wówczas zmalała, co może świadczyć
z kolei o znacznym poszerzaniu się kręgów towarzyskich. Należy też
zaznaczyć brak bliższych powiązań krewniaczych między rodzicami dzie
ci a ich chrzestnymi. Tak w początkach osady, jak i 30 lat później więk
sza część społeczności składała się z osób i niedużych rodzin, wywodzą
cych się z różnych, często odległych od siebie miejscowości. Nie było
też napływu większych „familii", z wyjątkiem kilku rodzin tkaczy
czeskich. Wydaje się zatem, że dominował zwyczaj dość swobodnego
wyboru rodziców chrzestnych, szczególnie w kręgu osób, które w Ży
rardowie ustabilizowały swoją pozycję społeczno-zawodową. W nowo
powstającej społeczności o charakterze robotniczym instytucja rodziców
chrzestnych spełniała niewątpliwie znaczącą rolę nie tylko w stosunku
do kontaktów towarzyskich i integracji środowiska, ale także wzmacnia
ła funkcjonowanie nowego obyczaju. Warto przy t y m podkreślić, iż np.
dzieci nieślubne mogły liczyć na wybór chrzestnych (szczególnie ojców)
zajmujących w społeczności pozycję nieco wyższą niż ich matki, będące
na ogół służącymi bądź wyrobnicami .
23
24
NADANIE IMIENIA
Istotnym i wielce ciekawym rysem ówczesnego obyczaju robotnicze
go jest moda na imiona nadawane nowo narodzonym dzieciom. Wia
domo, że wśród chłopów jeszcze w okresie przedrozbiorowym utrwalił
się zwyczaj nadawania kilkunastu popularnych imion, szczególnie z de2 8
Z jednym wyjątkiem, gdy para małżeńska była proszona na chrzestnych
nowo narodzonych bliźniąt, z tym że każde z m a ł ż o n k ó w było chrzestnym innego
dziecka.
W latach 30-tych chrzestnymi dzieci nieślubnych byli m.in. dozorcy fabrycz
ni, ślusarze, wyrobnicy. Natomiast w latach 60-tych — tkacze, murarze gospo
darze rolni i wyrobnicy.
2 4
j
222
ANDRZEJ
STAWARZ
25
kalogu świętych funkcjonującego w tradycji katolickiej . Moda na
imiona kształtowała się najczęściej pod wpływem księży. Niekiedy też —
chociaż może w mniejszym zakresie — upowszechniały się imiona w y
bitnych osób, np. aktualnych władców. Zwyczaje te utrzymywały się
na wsi przez cały wiek X I X . Znajduje to potwierdzenie także we wsiach
okolic Żyrardowa, gdzie w latach 30-tych ubiegłego stulecia szczegól
nym powodzeniem cieszyły się takie imiona męskie, jak: Józef (12,2°/o),
Jan (9,6%), Tomasz (5,9%) czy Antoni (5,4%), a także' Franciszek, M i
chał i .Wojciech, a wśród imion żeńskich — przede wszystkim Marianna
(22,5%), dalej Józefa (10,2%), Katarzyna (9,5%), Anna (6,6%) oraz
Franciszka (6,1%) . Podobnie było w połowie lat 60-tych, chociaż zau
ważyć można wzrost popularności imienia Jan (13,9%) oraz Stanisław
(8,6%) .
26
27
Zgoła zupełnie inaczej kształtowała się moda na imiona w środo
wisku żyrardowskim. Otóż w latach 30-tych X I X w. żadne z imion nie
osiągnęło wyraźnej popularności. Na przykład w okresie 1834-1838 wśród
43 urodzonych chłopców aż 41 miało inne od pozostałych imię, wśród
34 dziewczynek 32 miały odmienne i m i o n a . Charakterystyczne było
natomiast nadawanie imion podwójnych (w większości rodzin tkaczy),
mała liczba imion, które cieszyły się wówczas popularnością w środo
wiskach wiejskich oraz stopniowe zwiększanie się liczby imion cudzo
ziemskich, np. Wilhelm czy Frydrych. Możemy t u mówić o zaznacza
jącym się wpływie osadnictwa obcego wywodzącego się z niemieckie
go obszaru kulturowego.
W połowie lat 60-tych zwyczaje te nie ulegają zasadniczo znaczniej
szym przekształceniom. Z jednym tylko wyjątkiem: popularyzuje się
wyraźnie w Żyrardowie modne na wsi imię Marianna (18,9%), co moż
na uzasadnić wzmagającym się napływem robotników pochodzenia
wiejskiego. Nie należy się tu raczej doszukiwać wpływów francuskich
(imię to było bardzo modne we Francji w X I X w.). Choć założycielem
fabryki był Francuz F. de Girard, to jednak ani on, ani żadne rodziny
francuskie nie mieszkały wówczas w Żyrardowie. Nikłe były też kon
takty z kulturą francuską.
W społeczności robotniczej w zasadzie nie było mody na określone
imiona. Regułą był wybór oryginalnego, mniej znanego imienia bądź też
28
25
Por. Z. K u c h o w i c z , Obyczaje staropolskie XVII-XVIII
wieku, Łódź
1975,
s. 184-185.
Wyliczenia w ł a s n e na podstawie analizy metryk chrztu z lat 1834-1838.
W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego parafii
Wiskitki, sygn. 9-13.
Wyliczenia w ł a s n e na podstawie analizy metryk chrztu z lat 1866-1867.
W A P Żyrardów, Akta stanu cywilnego wyznania rzymskokatolickiego
parafii
Wiskitki, sygn. 80, 80a i 81.
Por. przypis 26.
2 6
2 7
2 8
O B Y C Z A J R O B O T N I C Z Y P O Ł O W Y X I X W.
223
łączenie dwóch (a niekiedy i trzech) imion — popularnego z rzadziej
stosowanym, np. Aleksander Bogumił, Tomasz Mateusz, Walenty Stani
sław, Tomasz Adam czy Paweł Mieczysław, a wśród żeńskich — Justy
na Katarzyna, Teofila Aleksandra, Teresa Anna, Franciszka Elżbieta,
Elżbieta Józefa i wiele innych. Brak metryk urodzeń ewangelików nie
pozwala nam niestety na zbadanie bliższych wpływów ludności cudzo
ziemskiej na modę na imiona wśród robotników pochodzenia rodzimego.
Badania wykazały ponadto, że w społeczności Żyrardowa nie znala
zła potwierdzenia reguła nadawania dziecku takiego imienia, „jakie so
bie przyniosło", t j . zgodnego z imieniem patrona dnia, w k t ó r y m się
urodziło. Rzadki był także zwyczaj nadawania dzieciom imion rodziców
lub chrzestnych.
DOBÓR MAŁŻONKÓW
W okresie 1833-1870 mieszkańcy Żyrardowa zawarli 380 związków
małżeńskich, w tym 312 w kościele katolickim i 68 w ewangelickim.
Do roku 1850 najwięcej nowo założonych rodzin miało charakter robot
niczy, przy czym oboje małżonkowie byli pochodzenia polskiego (30,8%
małżeństw). Drugi typ stanowiły rodziny tkacko-wyrobnicze o miesza
nym narodowościowo pochodzeniu małżonków (najwięcej polsko-czes
kim — 18,7%), trzeci zaś — rodziny tkackie pochodzenia całkowicie
obcego (11,2%). Ponadto występowało jeszcze 9 typów małżeństw o stru
kturze bardziej zróżnicowanej z uwagi na dobór partnera z odmiennej
grupy społeczno-zawodowej i narodowościowej. Wśród nowych m a ł
żeństw wówczas zawieranych, czysto polskie stanowiły 62%, polskoczeskie 23%, całkowicie cudzoziemskie 15%. Natomiast małżeństw czy
sto katolickich było 87%, ewangelickich 2,5%, a mieszanych wyznaniowo 10,5%. W latach 50- i 60-tych zaznaczyły się pewne zmiany w do
borze małżeńskim. Liczba typów nowo zakładanych rodzin — według
przyjętych powyżej kryteriów -— wzrosła do 14. Dominowały co praw
da nadal trzy typy analogiczne do tych z lat 1833-1850, więcej jednak
było nowych rodzin, w których oboje małżonkowie byli pochodzenia ro
dzimego (ok. 70%), mniej zaś mieszanych narodowościowo (ok. 20%)
i całkowicie cudzoziemskich (blisko 10%). Zmieniły się też wyraźnie pro
porcje w doborze małżeństw ze względu na wyznanie. W latach 60-tych
zawarto 160 małżeństw, w t y m małżeństwa czysto katolickie stanowiły
75%, czysto ewangelickie blisko 14%, wyznaniowo zaś mieszane około
11%. Dane te pośrednio poświadczają znaczący wzrost liczby ludności
ewangelickiej (głównie pochodzenia niemieckiego) w społeczności Ży
rardowa .
29
2 9
Wiązało się to z zainteresowaniem właścicieli Zakładów Żyrardowskich spro
wadzaniem najlepszych s p e c j a l i s t ó w - w ł ó k i e n n i k ó w oraz odpowiedniej kadry u r z ę d
niczej z zagranicy (głównie z Saksonii). Zjawisko to przyczyniło się do rozwoju
226
ANDRZEJ
ST Л W A R Z
rzeń? Otóż, w latach 30- i 40-tych X I X w. mieszkańcy Żyrardowa (wy
znania rzymskokatolickiego) preferowali niedzielę jako najdogodniejszy
dzień dla zawarcia małżeństwa (73% przypadków). P e w n ą popularnością
cieszyły się też początkowe dni tygodnia, t j . poniedziałek (12,1%) i wto
rek (7,5%). Zupełnie sporadycznie miały natomiast miejsce śluby w i n
ne dni. Wyraźną zmianę tego stanu można zaobserwować w latach 50i 60-tych. Spadła wtedy znacznie popularność niedzieli (do ok. 56%),
przy czym w okresie 1856-1860 więcej ślubów zawarto w poniedziałek
oraz wtorek niż właśnie w niedzielę. W latach 60-tych popularność
pierwszych dni tygodnia utrzymuje się wyraźnie; chociaż na niższym
poziomie (28,8%) niż w latach poprzednich, przy ponownym wzroście
zainteresowania niedzielą (69,2%). Jak się wydaje, wybór dnia tygodnia
na ślub nie pozostawał bez związku z dynamiką rozwoju fabryki żyrar
dowskiej. Okazuje się, że w okresie załamania się produkcji (lata 50-te)
robotnicy częściej wybierali inne dni tygodnia niż niedziela. Można to
wytłumaczyć tym, że znaczna część robotników zamieszkujących osadę
nie znajdowała wówczas stałego zatrudnienia w fabryce. Mieli oni wię
cej czasu wolnego, a co za t y m idzie większe możliwości urządzenia
wesela i rozmaitych zabaw niekoniecznie w niedzielę.
Równie chyba interesująco przedstawia się wybór miesiąca, w któ
rym zawierano związek małżeński. Spośród wszystkich miesięcy w spo
łeczności robotniczej Żyrardowa siedem cieszyło się stosunkowo dużą
popularnością. W latach 30- i 40-tych najpopularniejszy był listopad
(ok. 30% zawartych małżeństw), następnie październik (ok. 13%) i sty
czeń (10%). Zdecydowanie niepopularne były. marzec, kwiecień oraz
grudzień, a więc miesiące, na które przypadały okresy Wielkiego Po
stu i Adwentu. Z tego wypływa też wniosek, że nie wykształcił się
wówczas zwyczaj zawierania małżeństw przy okazji wielkich świąt
chrześcijańskich, t j . Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Ciekawe, że sto
sunkowo często wybierano maj (8,2%) — przesądnie niepopularny do
dziś.
W latach 50- i 60-tych zachodzą wyraźne zmiany w wyborze po
szczególnych miesięcy. Zauważalnie wzrasta popularność lutego (18%)
i lipca (ok. 12%), a także maja (ok. 12%), przy wyraźnym spadku za
interesowania młodożeńców listopadem (14%) i nadal prawie zupełnym
brakiem popularności miesięcy związanych z Bożym Narodzeniem czy
Wielkanocą.
Z przytoczonych danych widać wyraźnie, że wybór miesiąca dogod
nego do zawarcia małżeństwa kształtował się w środowisku robotniczym
w sposób odmienny niż wśród chłopów. Nie znalazły odbicia przekonania
o feralności maja czy też listopada. Utrzymał się natomiast wpływ za
kazów religijnych (przedświąteczne okresy postu). Rzadko też zawierano
śluby w lecie. Preferowanie ślubów w miesiącach jesiennych i zimowych
można tłumaczyć m. in. chęcią organizowania zabaw w czasie niesprzy-
OBYCZ" .1 R O B O T N I C Z Y
P O Ł O W Y X I X W.
227
jającym innym formom rozrywek, np. takich, które mogą odbywać
się poza domem. Wesela byly bez wątpienia znaczącymi wyda
rzeniami w życiu stosunkowo niewielkiej
społeczności
robotniczej.
Szczególnie, że tych wesel było kilka, niekiedy kilkanaście rocz
nie. Jak wiemy, mimo rodzinnego charakteru, wesela
w społecz
nościach lokalnych
miały szeroki zasięg towarzyski. Nie inaczej
musiało być w połowie ubiegłego wieku w Żyrardowie, gdzie przy braku
instytucji kulturalnych nie było zbyt wiele rozrywek dla robotników.
Na obrzędy rodzinne i doroczne możemy więc też spojrzeć pod kątem
rozrywki umilającej przynajmniej niektóre z długich jesiennych i zimo
wych wieczorów. Od lat 50- i 60-tych zaczęły upowszechniać się „ma
jówki", dzięki k t ó r y m robotnicy mieli zapewnioną rozrywkę w miesią
cach wiosennych i letnich.
*
W artykule przedstawiłem zasadniczą część wyników badań nad oby
czajem robotniczym prowadzonych na podstawie akt stanu cywilnego.
"Wybrane przykłady opisanych zwyczajów niewątpliwie nie dają podstaw
do ukazania całego mechanizmu narodzin tego obyczaju. Niemniej, jak
się wydaje, posiadają w pełni walory ilustracyjności dla
zagadnienia
przekształcania się treści kulturowych o pochodzeniu ludowym w środo
wisku, proletariackim. Nie bez znaczenia dla tworzenia się nowego oby
czaju w środowisku robotniczym były też w badanym okresie wpływy
cbce.
Obyczaj robotniczy w Żyrardowie połowy X I X w. zaczyna odbiegać
coraz wyraźniej od obyczaju wiejskiego, przynajmniej w dziedzinie ży
cia seksualnego, doboru małżeństw czy wyboru rodziców chrzestnych,
a nawet doboru odpowiedniej pory do zawarcia małżeństwa czy nadania
imienia nowo narodzonemu dziecku. Stosunkowo szybko utrwalały się
nowe lub zmodyfikowane zwyczaje, wzory zachowań i postaw przy stale
umacnianych kontaktach zawodowych, rodzinnych i towarzyskich
w znacznie przecież zróżnicowanej pod wieloma względami społeczności
Żyrardowa. Głębsze zmiany obyczaju zarysowują się dopiero na prze
łomie X I X i X X w. kiedy kształtuje się wyraźne oblicze kultury robot
niczej Żyrardowa, wówczas już ośrodka wielkoprzemysłowego.
;
228
ANDRZE-T S T A W A R Z
Анджей Ставаж
Р А Б О Ч И Е О Б Ы Ч А И С Е Р Е Д И Н Ы X I X ВЕКА
В СВЕТЕ АКТОВ ГРАЖДАНСКОГО
СОСТОЯНИЯ (НА ПРИМЕРЕ
ЖИРАРДОНА)
Резюме
В статье рассматриваются итоги исследования, как образовались рабочие обычая в се
редине X I X в. в Жкрардовс. За неимением достоверные этнографических источников, каса
ющихся этого периода, автору пришлось в основу исследования поставить источники, ко
торыми пользуются главным образом историки, а именно — акты гражданского состояния.
Из изучения метрических актов получены интересны? данные об основных обычаях,
связанных с рождением ребенка, бракосочетанием и смертью. В самой статье особо вы
делен вопрос подбора крестных родителей, присваивания имен новорожденных детям, су
пружеского отбора и определения поры для бракосочетания.
Во вступительной части рассматривается рождение жирардовского общества в 30-е
годы X I X века (территориальное, социальное и национальное лроисхояигяие
жителей
селения, состав населения но основным профессиональным группам и религии). На этом
фоне указаны избранные ссмейнь:г обычаи.
Во вновь образованном обществе Жирардова особое значение имел подбор крестных
родителей. Он служит укреплению общественного положения детей рабочих и расширению
общественных езязей, хотя >; 30-е годы XÍX века отдельные профессиона 1ыпле группы (осо
бенно ткачи) были довольно замкнутыми.
Интересной чертой рабочих обычаев была мода на имена. Однако среди жителей Жи
рардова не отмечается популярность определенных имен, даже тех наиболее часто при
сваиваемых "ieTHií крестьян в п р е а ь и / щ е м столетии. Тем не менее старались присваивать
довольно своеобразные имена, часто двойные, иногда с иностранным звучанием (немецкие).
Только в середине 60-х годов чрезт.иа;ит
распространилось популярное в деревне имя
Марианна.
Несколько г.гаре рассмотрен вопрос супружеского отбора. Особое внимание обращено
на смешанные браки (по религии ¡; кациональности), которые в исследуемый период соста
вляли в Жирарцове 25-30",, новых браков. Столь значительным процентом смешанных
браков Жирарду-з выделялся в масштабе всего царства Польского. Основываясь на анализе
метрических материалов, можно полагать, что смешанные браки в значительной степени
ускоряли перемены обычаев в сексуальной области среди рабочих.
Последним вопросом был вопрос определения поры (дня недели и месяца) для бра
косочетания. Обнаружена популярность не одного лишь воскресенья, но и других дней —
особенно понедетьника и вторника, а т месяцев
ноября (считавшегося роковым у крестьян),
октября и января, а также мая или июля.
Проводившееся методом прямого статистического умозаключения исследование по
казало, что в Жирардове с 30-х по 60-е голы возникли основы нового рабочего обычая, часто
независимо от традиций народно!'! культуры и во многих случаях с известными чужеродными
влияниями.