Prof. dr hab. Maria Znamierowska Prüfferowa (1898-1990) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.3

Item

Title
Prof. dr hab. Maria Znamierowska Prüfferowa (1898-1990) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.3
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.3, s.70
Creator
Jackowski, Aleksander
Date
1990
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:2124
Language
pol.
Publisher
Państwowy Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2289
Text
Prof, dr Maria Znamierowska-Priifferowa

U r o d z o n a w Kibartach ( L i t w a ) 3 . 0 5 . 1 8 9 8 r. p o w o j n i e osiadła

w y m , ale d o b r y m , w i e r z ą c y m w t o , że w każdym z ludzi jest

w T o r u n i u , gdzie zmarła 2 0 . 0 8 . 1 9 9 0 r.

pierwiastek d o -

h

Etnograf, muzealnik, działacz społeczny, o p i e k u n młodzieży.
O t w a r t a na w s z y s t k o , c i e k a w a ludzi, świata. W s z y s t k i m ż y c z l i w a ,

W pięknym

;

.-.mówieniu, żegnającym J ą w imieniu współ­

p r a c o w n i k ó w , Ewa Arszyńska p o w i e d z i a ł a ; „ Ż y ł a t y m , co robiła.

kontaktach

Czasami w y d a w a ł o się, że nie ma w Jej życiu podziału na

z l u d ź m i , w pracy p e d a g o g i c z n e j . Była w i e l o l e t n i ą w s p ó ł p r a c o w ­

„ s ł u ż b o w e " i „ p r y w a t n e " . (...) Była c z ł o w i e k i e m z k r w i i kości,

skora d o e n t u z j a z m u , realizowała się najpełniej w

niczką Janusza Korczaka, w y c h o w y w a ł a dzieci, młodzież - i jesz­

miata w i ę c u ł o m n o ś c i i w a d y , ale całe jej życie s k i e r o w a n e było ku

cze 9 2 letnia ( I ) w y k ł a d a ł a na s t u d i u m p o d y p l o m o w y m e t n o ­

w a r t o ś c i o m t r w a ł y m i p o n a d c z a s o w y m : i d e a ł o m humanistycz­

grafii. Przedmiotem jej zainteresowań o s o b i s t y c h było r y b o ł ó w s t ­

n y m , służbie c z ł o w i e k o w i , p r a w d z i e , u c z c i w o ś c i w e wszystkim.

w o , d u ż o jednak u w a g i p o ś w i ę c i ł a kulturze l u d o w e j , zwłaszcza

(...) J e j najważniejsze autorytety moralne to Janusz Korczak,

K u j a w , Pałuk, Kaszub. S t w o r z y ł a M u z e u m Etnograficzne w T o r u ­

później H e n r y k Elzenberg, Dag H a m m e r s k j ó l d a wreszcie Jan

n i u i skansen w Katedrze Etnografii U n i w e r s y t e t u im. M i k o ł a j a

Paweł I I . (...) B y ł o w Niej coś jeszcze, c o się w y d a j e rzadkie,

K o p e r n i k a , wykształciła duży zastęp ludzi z d o l n y c h

rozumieć

n i e z w y k ł e . O d w a g a c y w i l n a i w y t r w a ł o ś ć . Nie cofała się przed

i cenić kulturę l u d o w ą . Pisała o tej kulturze, a także o sztuce

t r u d n o ś c i a m i , nie bała się n a w e t ośmieszenia. Jej droga zawodo­

l u d o w e j ( w naszym piśmie o Klarze P r i l l o w e j z Pałuk). O d ­

w a w y d a j e się p a s m e m s u k c e s ó w . Tymczasem były one droflo

c z u w a ł e m zawsze jej przychylność, pisała serdeczne kartki i listy

o p ł a c o n e nie t y l k o o g r o m n y m zmęczeniem, ale i licznymi niepo­

p o c i e k a w s z y m numerze czy artykule, d z i ę k o w a ł a , zachęcała,

w o d z e n i a m i , p r z e w r a c a n i e m się zamierzeń, upokorzeniami. Po­

s u g e r o w a ł a ; wręcz kazała mi w y d a ć

d z i w i a l i ś m y J e j z d u m i e w a j ą c ą z d o l n o ś ć podnoszenia głowy P°

bibliografię

zawartości

klęsce i zaczynania o d n o w a (...).

roczników.
W istocie n i g d y się nie pisze, ani p e w n i e nie w y d a j e dla

Była w c i ą ż m ł o d a , pełna pasji, energii, p o m y s ł ó w , planów,

n i e z n a n e g o , w y d e d u k o w a n e g o o d b i o r c y . Przed oczami ma się

jeździła na badania t e r e n o w e , konferencje, kongresy etc. A pr**;

k o n k r e t n ą g r u p ę ludzi, czasem k i l k u , o k t ó r y c h się myśli - k t ó r y c h

cież g d y zaczęła g r o m a d z i ć zbiory z a b y t k ó w kultury ludo**4

p o c h w a ł a , z a d o w o l e n i e s t a n o w i ą bodziec i-satysfakcję.

miała już 47 lat, a w m o m e n c i e p o w o ł a n i a d o życia Muzeum, M*

Była

C e n i ł e m ( t o n a w e t za słabo p o w i e d z i a n e ) J e j w r a ż l i w o ś ć , na
m u z y k ę , sztukę, przyrodę, przejawy piękna w l u d z i a c h , z k t ó r y m i
się stykała. Ona szanowała

prostaczka,

p o g r z e b u cieśla pracujący w
i obiecywała,

że jeszcze

p o w i e d z i a ł mi w czasie

m u z e u m . Była

u mnie

na

wsi

przyjedzie!

Była c z ł o w i e k i e m p r a w y m . E w a n g e l i c z n y m . B e z k o m p r o m i s o ­

70

1

61 lat, a w i ę c była w t y m w i e k u , w k t ó r y m się przechodS

j e d n y m z t a k i c h ludzi.

*
0

emeryturę, myśli o o d p o c z y n k u (...) Chcieliśmy przykrawać J * *
naszą miarę. A l e na szczęście t o się nie u d a ł o " .

.

Była p i ę k n y m c z ł o w i e k i e m , c e n i o n y m , k o c h a n y m , świadc*^
o t y m także pogrzeb, w k t ó r y m w z i ę ł y udział setki o s ó b , staieW
- i c o ważniejsze - m ł o d y c h .
Aleksander Jack

0

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.