"Żądamy wypaczeń bez socjalizmu". Historia Pomarańczowej Alternatywy, czyli rzecz o surrealiźmie socjalistycznym / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.2

Item

Title
"Żądamy wypaczeń bez socjalizmu". Historia Pomarańczowej Alternatywy, czyli rzecz o surrealiźmie socjalistycznym / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1990 t.44 z.2, s.20-26
Creator
Engelmayer, Ákos
Date
1990
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:2100
Language
pol.
Publisher
Polski Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2264
Text
Akos Engelmayer

„Żądamy wypaczeń bez socjalizmu!"
Historia Pomarańczowej Alternatywy,
czyli rzecz o surrealizmie socjalistycznym

Motto:

Waldemar

Fydrych

najwyższy
pod

petycją

Marszalka,
może

jest

tylko

rozpocząć
domagającą
albo

być

jeden

akcję

i może

wielu,

mu

miana

wszak

nawet

jeśli

czas

podpisów

się przyznania

i Generalissimusa,

w armii

już

zbierania

majorów

jest

to

armia

krasna/i.
( Z b i g n i e w Ż b i k o w s k i , Surrealizm
„Życie Warszawy",

z ludzką

twarzą,

28,04.89)

Pod koniec lat sześćdziesiątych krążył w W a r s z a w i e taki o t o
dowcip:

w obronie

oddamy",

zagrożonego

ustroju

czy głosiła pochwalę

milicjantom.

-

nik S o l i d a r n o ś ć " , nr 1 2 / 4 9 / 8 8 . )

???

- Lepiej na p e w n o nie będzie, ale za t o weselej.

- Piotr Frączak: Pomarańczowa

A może j e d n o i drugie? {...happeningi
natywy

są dla

rem, zaczął k a n d y d o w a ć na prezydenta, w y d a w a ł o się, ze a nuż

w dupie.

tych,

którzy

Rozumiesz?

może uda się i rzeczywiście będzie weselej. Próba ta j e d n a k nie

przeciw

samo jak opozycję.

Chciałbym

p o d t r z y m u j e nas na d u c h u donosząc: Po przedarciu

Żeby

mnie

szef wrocławskiej

demar Fydrych-Major
jest jedynym

Pomarańczowej

dotarł do Paryża. Stolica

miejscem

godnym

realizmu

socjalistycznego

obwołać

generała Jaruzelskiego

jego

ogłoszenia
nowej

się przez linię

Alternatywy
byłego
przez

Wal­

cesarstwa

twórcę

propozycji.

sur­

Zamierza

on

- Cesarzem Polski (przedtem już,

komunistom.

nie zmuszali

a którzy

z innymi

„Grudnia

rewolucja,

nie

„Tygod­

Pomarańczowej

Alter­

wszystko

i wszystkich

mają

przychodzę.

(...) Ja nie

jestem

Ja mam komunistów

w dupie. Zresztą

tylko, żeby mnie nie

do ciągłego

cacy. Nie chce

chodziłem

już

Dlatego

została u w i e ń c z o n a sukcesem. Ale „Gazeta W y b o r c z a " ( 4 . 1 0 . 8 9 )
Maginota,

skandując

Stalina, za nic nie chcąc oddać go

- Trzeba w y b r a ć na pierwszego sekretarza K o b u s z e w s k i e g o .

Trzydzieści lat później, g d y W a l d e m a r Fydrych, z w a n y M a j o ­

wybierania,

mi się, jest

i krzyczałem

którzy

mi to obojętne.

„Jaruzelski

tak

przeszkadzali.
są be,
Owszem

- smok

wawelski",

ale co z tego? - w y p o w i e d ź b e z i m i e n n e g o happeniarza na łamach
„ O d r y " , nr 6 / 8 9 ) .

M o z ę rzeczywiście j e d n o

i drugie,

skoro

W y s o k i e S t r o n y traktują ich ze śmiertelną p o w a g ą , c h o ć ulica,

t o znaczy w c z e r w c o w y m „ w y b o r o w y m " h a p p e n i n g u w War­

gapie, uczestnicy b a w i ą się w y ś m i e n i c i e . Tydzień p o

szawie, padło hasło: „Jaruzelski królem P o l s k i " - przyp. a u t o r a ) .

m n i a n y c h w y d a r z e n i a c h S m o k W a w e l s k i p r z e m ó w i ł na VII ple­

..Kapral

n u m КС PZPR, co dzięki telewizji oglądał cały kraj: Słyszałem

awansował,

- twierdzi
zdobyć

Major.

myślę, że i generałowi
Zwolenników

przeprowadzając

„Jaruzelski

na tron

w

awans

dla swojej
Paryżu

się

należy"

koncepcji

happening

zamierza

pod

hasłem:

imperialny".

- m ó w i ł - ze tak
rowała

zwana

niedawno,

cóż. Święty

Co t o jest? Co t o znaczy? - spyta mało z o r i e n t o w a n y czytelnik,

chociaż

Pomarańczowa

skandując:

Alternatywa

„Jaruzelski

Jerzy został podobno

smok

wspo­

demonst­

wawelski".

unieważniony,

No

dobrze więc, że

jest, kiepski, bo kiepski, ale smok. I tu nagle surrealizm

który nie miał d o s t ę p u d o p o d z i e m n e j i p o d w o d n e j prasy ( b o są

socjalistyczny: n a s t ę p n e g o dnia cała prasa przyniosła „ p e ł n y "

i tacy w Polsce), c h o ć ostatnio prasa naziemna zaczęła g w a ł t o w ­

tekst p r z e m ó w i e n i a , ale bez t e g o f r a g m e n t u . A n n a B a n i e w i c z na

nie odrabiać o p ó ź n i e n i a i dostarczać w i a d o m o ś c i , śmiertelnie

łamach „ T y g o d n i k a S o l i d a r n o ś ć " , nr 9 / 4 6 / 8 8 : Czy niechęć

p o w a ż n e rozważania o „ z a d y m a c h " i „ b u r d a c h " ś w i r ó w i c z u ­

starszych

b ó w s p o d znaku „ o b ł ą k a n y c h p r o w o k a t o r ó w "

nie jest

Pomarańczowej

członków
po

ruchu, tych, którzy dziś na przykład

prostu

niechęcią

i przeciwstawnych

Alternatywy.
A może rzeczywiście nie jest t o w y g ł u p , t y l k o p r o w o k a c j a !

z idiosynkrazji

P r o w o k a c j a t z w . ekstremy p r z e c i w k o o d w i e c z n y m w a r t o ś c i o m

przecież

realnego socjalizmu? ( W o b r o n i e w ł a ś n i e t y c h i d e a ł ó w w y s t ą p i ł a

naganną.

racji?
do

z władzą

do

A

wszelkiej

odpowiedzialności

pa też d a ł o się nieraz nabrać,

którego

miał

kilku

miejsce

naszych

a wielu poturbowanych.
zaskoczenie.
Wygląda

kolegów

Tak agresywnych
naszym

atak

zostało

idolem.

wtedy,

Przecież

w

skatowanych,

jeszcze

gdy
to

wyniku

na 48 godzin. Było to

interwencji

bije

milicji,

wręcz

Część zatrzymano

na to, że milicja

Dzierżyński

brutalny

placu

nie

młodzież

było.

skanduje

śmieszne.)

A

może

i pewnego

trzeba

A

oni

bawią

i śmieją się z surrealizmu

w biedzie"
mścimy
20

wywieszała

Wujka

i Ciocię"

tak bulwersujące
(w rocznicę

transparenty
13 grudnia),

jak

która

„Po­
nagle

etycznie
społecznej

zakończonej

socjalistycznego,

nieraz w ł a ś n i e

W y s o k i e Strony: 24

Okrągłego

lutego

89.

Obrady

k a l n y c h w Ł o d z i - przyp. autora) ubrani

się

i

z a b s u r d u , paranoi sytuacji s t w o r z o n e j

była ta polityczność,

z czer­

wrogą

wymagać

nieważ p o m a r a ń c z o w i w y s u n ę l i hasło „ Ż ą d a m y rehabilitacji L w a

kapturkami",

poznaje

utożsamianej

Trockiego - t w ó r c y Armii Czerwonej".

wonymi...

komunistów

dodatkowo

długo

np. d o n o s i ł o o

że dziwna

obok haseł „Precz

autorytetów

się

i n t e r w e n c j ą sił p o r z ą d k o w y c h d e m o n s t r a c j i t r o c k i s t o w c ó w , p o ­

świeżym

która

do

„rządzą ",

etosu. Zresztą Radio W o l n a Euro­

p r o w o k a c j a p r z e c i w k o s o l i d a r n o ś c i o w e j świętości? (Zresztą jak­
„Prawdziwych

tak

niszczycielską,

młodych

na ł a m a c h „ K o n f r o n t a c j i " , nr 2 / 8 9 : 7 października

na

elit,

też rodzi

władzy,

narzuconą,

Także od ludzi

wszelkich

może

milicja w W a r s z a w i e w d n . 7.10.88 r. - t w i e r d z i a n o n i m o w y świr
Dzierżyńskiego

I

stawała

(znaczki
Okrągłym

powietrzu.
„S"

i PZPR w klapach)

Stołem,

przechodniów.

WeteraniGalerii

podniecającym

Po krótkim

przez

Stołu

na

(tzn. Galerii Działań M a n i a ­
w nienaganne

garnitury

witają się na ulicy i zasiadają
już

powitaniu

od jakiegoś
przewodniczący

czasu

za

oczy
komisji

rządowej
żółtko

ciosem

i białko.

karate

STOLE, w dźwięku
polityczny
stałaby

a sanepid

aktywny

(...)

udział

Sztuki

w

Obecnej,

upadku

zakończył

urządzono

bokserskio

dnia

Solidarności

ekstazę

i okrzykami

tańcem

reggae

Festiwalu
rychłego
pikantny

dzień po wyborach

„Dzień

uwagę

do

Trybuny

Przegięcia

Pały".

sławy

zasługiwał

wielu

np.

mecz

zawodnikiem

się obopólnym

nokautem

stołka).

z towarzyszeniem
„Wszyscy

kilogramów

jesteśmy

w siedzibie

Ligii

czerwonej

czerwoni"

Kobiet

szablą,

on nie

wie,

czy płakać,

czy śmiać

się, czy

pałować...

( „ K u l t u r a Niezależna", nr 3 9 ) .
P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a była t y t u ł e m pisma R u c h u N o w e j
Kultury, oficjalnie zarejestrowanego na U n i w e r s y t e c i e W r o c ł a w ­
skim po S i e r p n i u . Ruch
ugrupowaniem

Nowej

Ku/tury

- stwierdza statut - jest

społeczno-kulturalnym,

przezwyciężenia

wyobcowania

przemysłowym.

którego

człowieka

celem jest

w

próba

społeczeństwie

R u c h ten w 1 9 8 1 r. w s p ó l n i e z N Z S o r g a n i z o w a ł

pierwszą h a p p e n i n g o w ą , w ó w c z a s jeszcze legalną, manifestację
- Marsz P o k o j u . Podczas strajku s t u d e n c k i e g o , t z w . r a d o m s ­
kiego, w k t ó r y m uczestniczył r ó w n i e ż i R u c h N o w e j Kultury, Rada
Komisarzy P o m a r a ń c z o w e j R e w o l u c j i przy P W S S P w y d a ł a o d e ­
z w y o następującej treści:

periody­

Wśród

Stołka" pomiędzy

(mecz zakończył

konkursowego

Zbiorową

wzięła

się do

jest światowej

„ Wysokiego

i PZPR

i rozwaleniem

Galerii

artystyczno-dentystycznym.
na szczególną

nagrodę

wolności

Ten niebywale

święto

prze­

ekspertyzy

THE DA Y AFTER. Na wzór „Dni

Paly", jak wiadomo,

tego

ma

Wrocławiu

przyczyniła

się 5 czerwca,

wówczas

o charakterze

atrakcji

we

aktywnie

pierwszy

kura

celem

Szpicruta

organizowanym

sejmu i senatu, akcją
„Przegięcie

89.

śródziemnomorskiej.

sezon teatralny
Ludu"

1 czerwca

się

„Nie

jajko

na

OKRGIYM

niejedna

skandować.
jedno

podziału

PRZY

realizuje

którego

aresztuje

czym

kultury

i dokonuje
PIANY

trzepaczek

na widok

się nieść. Tłum zaczyna

ginekologicznej.

farby

jajko

się BICIE

pracujących

kogel-mogel,

bez jajek",

kiem

rozbija

Rozpoczyna

zakończono

(„Gazeta Wyborcza",

Odezwa 1
Wolna sztuka jest jedyną
z rzeczywistością

i najbardziej

niebezpieczną

rzeczy i rzeczywistość

o tym

sztuką

walki

wie.

Odezwa 2
Z tego względu, że rzeczywistość
szym wrogiem

człowieka,

jest najstarszym

schizofrenia

jest

i

najgroźniej­

okopem

najwyższej

jakości.

4.10.89).
A c o t o w ł a ś c i w i e jest t e n surrealizm socjalistyczny?

Od­

Precz ze sztuką

intelektualną!

p o w i e d ź daje f r a g m e n t M a n i f e s t u Surrealizmu Socjalistycznego.

Niech

Cala Polska

tak

(I teraz w k r o c z y surrealistyczna rzeczywistość: tekst t e n czer­

twórcy. Jeśli t o

pałem z artykułu Ewy Szemplińskiej - „ a d " , nr 4 3 / 8 8 - i na t y m

absurda/na,

to wielkie

dzieło

sztuki. Rzeczywistość

jakby by/a dziełem nadrealistycznego

tu jest

żyje komiks

socjalistyczny!

p r a w d a , t o t o c o robi P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a , jest r ó w n i e ż

miejscu w i d n i e j e znak [

sztuką.

punblikacji

- Surrealizm
stość

to jest rzeczywistość,

wzięta

ze snu

- stwierdza

- Widzisz, u nas zajmowanie
dzieci, jest niesłychanie
kraj happeningów.
tworzenie

faktów

jest odwrotnie.
lepiej

peningów

Major

uciążliwe.

Nawet

sytuacje

sprawami

Natomiast

gospodarka

odrębnych

rodzina,
wspaniały

jest u nas nastawiona

właściwości

A na

na

Zachodzie

ma sztuka, a w życiu

(dlatego

na zachodzie

hap­

coraz mniej), a jeżeli wyraża się swoje emocje w mani­

festacji, to też jest to po ważne. Tam brakuje
happeningów
tyczny

6/89).

jak

jest to

od rzeczywistości.

poważne

Rzeczywi­

( „ O d r a " , nr

się takimi

Tam podobne

wychodzą

która nas otacza.

tak silnej inspiracji

jak u nas. (Ewa Szemplińska,

albo: Pomarańczowa

Surrealizm

Alternatywa,

do

socjalis­

„ K u l t u r a Niezależna",

nr 3 9 ) .

Dz.U. nr poz.
Wiwat

terze i n t e r d y s c y p l i n a r n y m , u j m u j ą c y

przestrzennie

i czasowo

rewolucji

gmach

filozofii

tów.

drabiny

znajdujących
Wówczas

Czytelnik 1 9 6 7 )

budynku

historii

podjechały

trzeba
obronie

gmachu

wychylili
plastykowe
zmuszając

nocy...

ekipy

się do

pierwszego

filozofii

się studenci.

pod

porządkowe,

i pędzle, przygotowując

się na wysokości

z okien

użycie rzutników

zamalo­

piętra

i stojącego
Niektórzy

plaka­

naprzeciw

mieli na gło­

hełmy. Wszyscy zaintonowali
ekipy porządkowe

się też do tego działanie
z błyskającymi

światłem.

fleszami,

„Mię­

do wycofania
Użyto

a także

ze slajdami, przedstawiającymi

się.

aparatów

przewidywano
wizerunek

Mo­

ny Lizy. W t a k i c h w ł a ś n i e w a r u n k a c h s f o r m u ł o w a n o m y ś l , która

P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a , jak w i d z i m y , jest r u c h e m artys­

o d d a j e sens teoretyczny w s z y s t k i c h p o m a r a ń c z o w y c h h a p p e n i n ­

t y c z n y m o r g a n i z u j ą c y m w krainie króla U b u , w krainie a b s u r d u ,

g ó w : Intencją

przestrzennie

dewiacji

logiczną

Uniwersytetu

które wyciągnę/y

fotograficznych

fakty, przedmioty,

(poza granicami

bez granic.

D o p i e r w s z e g o p o m a r a ń c z o w e g o h a p p e n i n g u doszło jednak

u c z e s t n i c t w a p u b l i c z n o ś c i i s y t u o w a n e są najczęściej w rzeczy­

powiązane

najwyższa.

w czasie strajku. J a k z a n o t o w a ł y kroniki pewnej

w i s t o ś c i „ ż y c i o w e j " , j a k o zdarzenia j e d n o r a z o w e " , ( w : )

nie

instancja

p o w a g i akcji zastosowały r ó w n i e ż cenzurę w tekstach p o m a r a ń ­

Przyczyniło

i czasowo

1983

c z o w y c h alternatystów.

podczas realizacji; działania h a p p e n i n g o w e w y m a g a j ą na o g ó ł

P W N , 1974.)

dach, natura/na

Roger Garaudy, Realizm

dzynarodówkę",

Powszechna,

jest

d o d a ć , że w ł a d z e s t u d e n c k i e , kierujące strajkiem w

akcją; scenariusz h a p p e n i n g u zakłada i n t e r w e n c j ę

lopedia

kontroli

Żeby surrealizm socjalistyczny nabrał kształtu bez granic (zob.

wach dziecinne,

Encyk­

z 31 VII 1981 o

204J.)

fakty, przedmioty, c z y n n o ś c i i zdarzenia nie p o w i ą z a n e logiczną
przypadku

] Ustawa

art. 2 pkt 6 [Dz. U. nr 20 poz. 99 zm.

sorbowit!

Sztabem

wania

„ H A P P E N I N G (ang.) szt. piast., u t w ó r artystyczny o charak­

i widowisk

czynności

tej krainy

i

zdarzenia

- przyp.

autora)

akcją.

go racjonalizmu
realizmu

A gdzie początki? Pomarańczową A l t e r n a t y w ą (kolor p o m a r a ń ­
c z o w y o t r z y m u j e się przez w y m i e s z a n i e

czerwieni z żółcią)

akcji

psychicznych,

miało

być

uwolnienie

z nienawiści,

życiowego.

miały pokazywać,

z

przeróżnych

strachu i wąsko

stosowane­

Happeningi

ludzi
w myśl

że sztuka i życie to

nowego

sur­

jedno.

O w o usunięcie p l a k a t ó w , czy p o t e m n a m a l o w a n i e haseł na
m u r a c h po r a d o s n y m w p r o w a d z e n i u stanu w o j e n n e g o , s t a n o w i ­

w y m y ś l i ł Major, a b s o l w e n t historii i historii sztuki. A dlaczego

ły n o w y etap w artystycznym r o z w o j u P o m a r a ń c z o w e j

Major? - Dlatego, że na komisję w o j s k o w ą poszedł w m u n d u r z e

natywy

p r z e d w r z e ś n i o w y m z szablą przy b o k u i bardzo się cieszył, że

W r o c ł a w i u , a p o t e m w i n n y c h miastach Polski, bajecznie k o l o r o ­

nareszcie ma szansę spełnić s w ó j o b o w i ą z e k w o b e c Ojczyzny

w y c h k r a s n o l u d k ó w (Jak kiedyś rozwojem

- wyjaśnia

hippisi

Kadafi, bliski w s p ó ł p r a c o w n i k

t w i e r d z i : Od przedszkola

najbardziej

w sensie taktycznych

i strategicznych

wałem

Ulanów

w

się majorem

wojsko,

czy happening

chcesz dać i co rozgrywa
przykład

nie

lubiłem

M a j o r a . M a j o r zaś
bawić

rozrywek.

Jazlowieckich.
wymaga

się na poziomie

się w

wojsko,

Dlatego

miano­

(...)

niczego

A

poza

doraźnej

sytuacji.

opracowujemy

strategicznie

natarcie

kawalerii

nego, szef SB zamyka

nam odwrót,

ja biegnę

obok

z rozwiniętym

parasolem

z napisem

zabawa
tym,

Al Fatah, albo z

a potem

Po zomowcach
gólny

rodzaj

M a j o r a . Zaczęto m a l o w a n i e

punkowie,

teraz miejsce

mogą tylko egzystować
kontrku/tury).

Alter­

najpierw

we

form społecznych

byli

ich zajęli zomowcy.

(...)

krasnoludki,

jako

szcze­

M a l o w a n i byli na p l a m a c h , przy­

k r y w a j ą c y c h p i e r w o t n e , w r o g i e , antysocjalistyczne, i n s p i r o w a n e

co

przez C I A napisy. J a k t w i e r d z i ł Major, pierwszy napis na murze

Na

miał być tezą, kryjąca g o plama antytezą, a krasnoludek s t a n o w i ł

Budion­

nyski

i samego

syntezę. Jest t o zaczerpnięte prosto z teorii

marksistowskiej

szefa

i w ł a ś n i e t o można stwierdzić na w s z y s t k i c h p o m a r a ń c z o w y c h

drewnianą

akcjach: teza - f o r m y i zwyczaje r e w o l u c y j n o - r o b o t n i c z e j legendy

21

II. 2, „ Ś w i ę t o W i o s n y " , W a r s z a w a

1989

i jej antyteza - uliczne w y s t ą p i e n i a p r z e c i w k o w ł a d z y l u d o w e j ,

ną p o d znakiem

a syntezy d o k o n u j ą c z e r w o n i krasnale, czyli p o d w ł a d n i M a j o r a .

instrukcja a n t y w o j e n n a głosiła:

Lecz d o k o n a n i e syntezy na m u r a c h lub na ulicach w y m a g a ł o
nie lada o d w a g i : zatrzymanie, przesłuchanie i nieraz n a w e t
k o l e g i u m , o pałkach nie m ó w i ą c . Raz n a w e t sam M a j o r z m u s z o n y
był p o d p i s a ć „ l o j a l k ę " w k o m e n d z i e w Ś w i n o u j ś c i u o ś w i a d ­
czając, że krasnal jest - w swej najgłębszej
istocie - postacią
apolityczną.
J e d n a k ani krasnale, ani działalność P o m a r a ń c z o w e j
n a t y w y nie były z n o w u tak apolityczne. Dowcip
cześnie

atak i obrona

słabszego

to jest

p a t r i o t y c z n o - r e l i g i j n y m i , s y m b o l a m i m a r t y r o l o g i i n a r o d o w e j . Po­
trzebne jest t r o c h ę ś m i e c h u , luzu zwłaszcza

dla

młodszego

p o k o l e n i a . W kabaretach, p i s m a c h , gazetkach, p i o s e n k a c h p o d ­
z i e m n y c h , a n a w e t na niezależnych znaczkach i kartkach p o ­
c z t o w y c h , na miejscu czerni żałoby n a r o d o w e j

pojawiły

się

satyra, k p i n a , h u m o r , próba ośmieszania p r z e c i w n i k a . Trzeba b y ł o
nauczyć j e d n y c h , że na w i d o k o p a n c e r z o n y c h p o j a z d ó w
„Czterej

pancerni

- i pies"

na
(co

w p r a w i ł o o b a w i a j ą c e się koktajli M o ł o t o w a załogi w o s ł u p i e n i e ) ,
a d r u g i c h , że nie każde z b i e g o w i s k o jest o b i e k t e m p a ł o w a n i a , nie
każdego „ m a l a r z a " należy o d razu z a p u s z k o w a ć .
P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a w formie ulicznego h a p p e n i n g u
- pełną parą - ukazała się na ulicach W r o c ł a w i a 1 c z e r w c a 1 9 8 7
r o k u , w D n i u Dziecka. Dziesiątki krasnali w c z e r w o n y c h czapecz­
kach rozdając cukierki d z i e c i o m s k a n d o w a ł o na Ś w i d n i c k i e j „ N i e
ma w o l n o ś c i bez k r a s n a l u d k ó w " . Zatrzymani krasnale z g ę d n i e
z o b o w i ą z u j ą c y m r e g u l a m i n e m realnie istniejącego surrealizmu
socjalistycznego musieli w y j a ś n i ć s w ó j udział „ w nielegalnym
zgromadzeniu krasnoludków".
1 i 1 5 września M a j o r urządził w i e l k ą demonstrację a n t y w o j e n ­
22

się

się osoby świeże, które nie

WSUW. One stawiają

osoby,

które

były

pierwszą

gośćmi

linię. O 16.05

w gmachu

prezydium

wizytowa­
pojawiają
milicji.

0 16.10 bywalcy
WSUW (weterani)
- trzecia linia. Papier! Na
samym początku rozdajemy szpileczki, wpinajmy male
kotyliony
z papieru. W drugiej fazie przypinamy
sobie papierowe
ogony.
KTO SIĘ BOI PAPIERU

TOALETOWEGO?

- pisał bodajże Karol Ćapek.

A s p o ł e c z e ń s t w o b y ł o słabe, z m ę c z o n e nie t y l k o sytuacją „ p o w o ­

można skandować

O godz. 16.00 pojawiają
ły jeszcze

okazji

Alter­
jedno­

j e n n ą " , ale również i d e m o n s t r a c j a m i , p a t e t y c z n y m i imprezami

ulicach

papieru t o a l e t o w e g o . W y d a n a z tej

Socjalizm z jego ekstrawaganckim
podziałem dóbr
konsumpcyj­
nych, a także eskcentryczną
postawą społeczną wysunął
papier
toaletowy
na czoło marzeń. Obecnie jest on nieosiągalny.
Rów­
nież krem do golenia należy do ścisłej elity produktów
wartych
poświęcenia.
Dzielono papier t o a l e t o w y s p r a w i e d l i w i e między p r z e c h o d ­
n i ó w . „ N i e c h s p r a w i e d l i w o ś ć zacznie się o d p a p i e r u ! " U d a ł o się
w c i ą g n ą ć r ó w n i e ż siły p o r z ą d k o w e w zabawę: patrole prze­
s z u k i w a ł y damskie t o r e b k i , szukając d e f i c y t o w e g o t o w a r u i za­
trzymały kilkadziesiąt osób.
7 października najwyższa w ł a d z a P o m a r a ń c z o w e j A l t e r n a t y t y ,
„najbardziej d e m o k r a t y c z n y parlament w P R L " , czyli Rada K o m i ­
sarzy L u d o w y c h z o r g a n i z o w a ł a Dzień Milicjanta i T a j n i a k a . Setki
m ł o d y c h ludzi w y s z ł y na ulice rozdając m i l i c j a n t o m k w i a t y .
Przedtem były p e w n e o b a w y : Major chodził
struty.
Myślał:
przyjdzie milicja, weźmie kwiaty, podziękuje
i odejdzie. Prze­
skoczy nas. Nie pozostanie
nic innego, jak rozejść się. A to
w końcu bitwy na inteligencję
i poczucie humoru - o p o w i a d a
Robert, w s p ó ł p r a c o w n i k M a j o r a . Ale w tej wielkiej b i t w i e jednak
z w y c i ę ż y ł p o n o w n i e surrealizm socjalistyczny: przyjaciół m i l i c ­
j a n t ó w p o p e w n y m czasie zaproszono d o m i l i c y j n y c h nysek
1 z a w i e z i o n o na komisariat.

II. 3 - 5 . , , S t o s u n k o w o w i e l k i e m a n e w r y " . W a r s z a w a 1 9 8 8

12 października „ M a n e w r a m i w m a j o n e z i e " u c z c z o n o Dzień
W o j s k a Polskiego.
g l ą d y " , ukazującego się w Berlinie Z a c h o d n i m ) : Freduś
autobus, który wynajęliśmy

Wrocławia
ciliśmy

w celu zwiedzenia

miasta

- przyp. autora).

ubek. Nosiłam
lusz. Milicję
dom

od Towarzystwa

na nim hasło: „Solidność

nimi literami

wtedy

Józek,

oddaj

Byliśmy

a potem
szmal"

Józka

(chodzi

Umieś­

(pisane

odpowied­

poprzebierani,

ja sama jak

charakterystyczny

kwiatami.

to był

Miłośników

przez studentów.

zwycięży"

spodnie,

obrzuciliśmy

Frasyniuka,

czerwoną

flagi, pomaluj

Następna akcja (relacjonuje s t u d e n t k a na łamach pisma „ P o ­
odkryty

sąsiadki

płaszcz i kape­

Pojechaliśmy
Piniora.

o 80

najpierw

Wołaliśmy:

min złotych,

pod
„Józek,

własności

czerwonego
czerwoni

(czerwone

Spotkamy
i praktyka

odbędzie

jednej
po

kartce z książki

Bratnego

ręce. Potem

kazaliśmy

nie

„Uwolnić
zamknęli

lisa. Zamknąć
około

Rok w trumnie.
się

wieźć

niedźwiedzia!"

20 osób spośród

pod

po

Brali,

wyciągali

zoo,

krzycząc:

Skończyło

się na tym, że

nas na czterdzieści

P r a w d z i w y rozgłos przyniosły P o m a r a ń c z o w e j

osiem.

palców.

bagietkę

twarze,

z braku
Jeżeli

z czerwonym

włosy, spodnie,
około

czerwonej

nie masz
keczupem.

usta)

„Psy

swojego

wiecznie

zgrupujemy

psów rasowych

widzine.

Hau/Hau!

Czerwone

Zakończenie

gdzie uczestnicy

czerwony

kokardy

wiecuspożyją

Ludowych

16.15 pod

i nierasowych

święta

oraz inne stosowne

Idea

żywa!

psa - o godzinie

na rzecz rewolucji".

nic
My

16-ej.

na wiecu, ku czci Rewolucji!!!

i Trockiego

się wystawa

barszcz

się ludziom

końce

Rada Komisarzy

„Barbara",

gromadzącym

W ostateczności,

się towarzysze,
Lenina

Przyprowadź

Solidarności, ukryte przed w ł a d z a m i 1 3 g r u d n i a - przyp. a u t o r a ) .
rozdawaliśmy

możesz kupić

się tego dnia pod zegarem

Podczas

postojów

torebkę.

na czerwono

zegarem

pod

hasłem

przy smyczy

odbędzie

się w

z jednej miski

mile
barze

wigilijny

potrawy.

W r o c ł a w s k ą milicję p o s t a w i o n o w stan p o g o t o w i a .

Funkc­

jonariusze SB w ubraniu c y w i l n y m chodzili o d rana p o m i n i -barach zabraniając s p r z e d a w a n i a bagietek z k e c z u p e m .
G o d z i n a 1 6 . 0 0 . Niebieskich k o n t r r e w o l u c j o n i s t ó w

najpierw

Alternatywie

zaatakował pancernik „ P o t i o m k i n " . Natarcie nie t r w a ł o d ł u g o .

d o p i e r o o b c h o d y siedemdziesiątej rocznicy Wielkiej Socjalistycz­

S t r ó ż o w i e porządku połamali k a r t o n o w e burty pancernika i w y ­

nej R e w o l u c j i Październikowej. Kilka d n i przed ś w i ę t e m p o j a w i ł y

ciągnęli p o m a l o w a n ą na c z e r w o n o załogę d o m i l i c y j n y c h nysek.

się ulotki: „ P r a w d a

(pisana cyrylicą)

Lenina, p o d n i m stempel

Pepsi Coli

nas w y z w o l i " i p o d p i s
- „ulubionego

napoju

- Pobili naszych c h ł o p c ó w ! - krzyczała p e w n a kobieta. I w t y m
w ł a ś n i e m o m e n c i e w ł ą c z y ł a się d o b o j u „ A u r o r a " w y p ł y w a j ą c

p r a w d z i w y c h r e w o l u c j o n i s t ó w " . Ulotka p o n a d t o głosiła: Towa­

majestatycznie z d o m u t o w a r o w e g o „ M e r k u r y " . Przechodnie na

rzysze! Dzień

w i d o k s y m b o l i R e w o l u c j i o ż y w i l i się. „ R e w o l u c j a ! R e w o l u c j a ! " .

dziernikowej
Rewolucji

wybuchu
jest dniem

Towarzysze,
już 6 listopada,

Wydarzenia.

Rewolucji
Obecnie

Paź­
Święto

wigilii.

czas przełamać
Wigilię

Proletariackiej

Wielkiego

nie ma swojej

my obchodzić
pod

Wielkiej

bierność

Rewolucji

mas ludowych!

Październikowej.

Zacznij­

Zbierzmy

się

w piątek, o godzinie

16.00 na ulicy

Świdnickiej

ubierz się odświętnie,

na czerwono.

Załóż czer­

zegarem.

Towarzyszu,

s z t a d s k i e g o " i k o n n i c a B u d i o n n e g o . W szyku b o j o w y m o d d a w a l i
salwę z drewnianych

karabinów.

„Rewolucja!

Rewolucja!".

Marynarze „ A u r o r y " i b o j o w n i c y z Kronsztadu znaleźli się w rę­
kach k o n t r r e w o l u c j o n i s t ó w . W y g l ą d a ł o , że już koniec R e w o l u c j i ,

wone buty, czerwoną
czerwoną

- krzyczeli. K o n t r r e w o l u c j o n i ś c i przystąpili d o ataku. Na odsiecz
c z e r w o n y m marynarzom ruszyli „ t o w a r z y s z e z g a r n i z o n u k r o n -

opaską

czapkę, szalik. Jeśli nie dysponujesz

lub innymi

elementami

garderoby,

nawet

pożycz

od

lecz nagle z p o d z i e m n e g o przejścia w y ł o n i ł się M u r z y n w czer­
w o n y m berecie na g ł o w i e . W c h w i l ę później r e w o l u c j a z n ó w
nabrała r u m i e ń c ó w . J e d n o c z e ś n i e z nadjeżdżającego a u t o b u s u
23

w y s y p a l i się c z e r w o n o g w a r d z i ś c i . Hasła na koszulkach i trans­
parentach głosiły: „ Ż ą d a m y rehabilitacji L w a T r o c k i e g o - t w ó r c y
A r m i i C z e r w o n e j " , „ J u t r o będzie l e p i e j " , „ B ę d ę p r a c o w a ć w i ę ­
c e j " . P o d o b n o p e w i e n tatuś dziecka u b r a n e g o w c z e r w o n y
k o m b i n e z o n o d m ó w i ł m i l i c j a n t o m zdjęcia j e g o p r z y o d z i e w k u .
Ulica t r i u m f o w a ł a : „ R e w o l u c j a ! R e w o l u c j a ! " .
W k r ó t c e p o t y c h w y d a r z e n i a c h zebrał się T r y b u n a ł R e w o l u c y j ­
ny. D o o d p o w i e d z i a l n o ś c i - za sabotaż - p o c i ą g n i ę t o d o w ó d c ę
„ A u r o r y " (za bałagan w d o w o d z e n i u k r ą ż o w n i k i e m ) oraz j e d ­
n e g o z k a w a l e r z y s t ó w B u d i o n n e g o (za porzucenie k a r t o n o w e g o
k o n i k a ) . T r y b u n a ł uznał p o d s ą d n y c h w i n n y m i z a r z u c o n y c h im
c z y n ó w . (Za „ W p r o s t " , nr 3 / 8 9 ) .
2 7 listopada z okazji referendum P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a
ogłasza na Ś w i d n i c k i e j : „ W r o c ł a w miastem s t u - d w u s t u procent
f r e k w e n c j i " , „ D w a razy t a k " , „ Ś w i ę t y M i k o ł a j nadzieją reformy
gospodarczej".
7 g r u d n i a - t r i u m f ! N o w y , nie d o obalenia d o w ó d słuszności
teorii M a j o r a o p o w s z e c h n e j paranoi. Radio W o l n a Europa
z a k o m u n i k o w a ł a , że we Wrocławiu
aresztowano
trzydziestu
świętych Mikołajów
- w tym jednego reżimowego.
A było to tak:
- Na Świdnickiej
pojawił się w godzinie szczytu
transparent
„Święty
Mikołaj przyjacielem
reformy" - opowiada
Kadafi, naj­
bliższy współpracownik
Majora ( „ P W A " , nr 1 / 8 9 ) . - Niósł go
Major w stroju diabla. Obok szedł Mikołaj z... siekierą w plecach.
Przy przejściu podziemnym
zatrzymał ich pan Romek, szef SB
stałe kierujący akcjami przeciwko
nam. Prosił, żeby nie robić mu
przykrości
i skończyć z tymi pomarańczowymi
zabawami. Roz­
mowa
trwała 5 minut, co umożliwiło
przejście
z
Oławskiej
w Świdnicką
13-osobowego
korowodu
powiązanych
sznurem
taterniczym
Mikołajów,
Śnieżynek, choinek z bombami.
Milicja
przystąpiła
do akcji, ale „trzynastka"
nie zmieściła się do nyski,
oplatała się za to wokół Jatami. Jak zawsze wokół gromadził się
tłum.
- Nie kry/ecie się przed
milicją...
- W naszych happeningach
wszystko jest znane
wcześniej.
I czas i miejsce, i ludzie z Pomarańczowej.
Rozweselamy
widzów
stających się uczestnikami, przechytrzamy
milicję i nawet staramy
się wzbudzić
ich sympatię.
Teraz było tak: milicja
otaczała
trzynastkę okręconą przy latarni, ich otaczał tłum widzów, a z Oła­

24

wskiej w Świdnicką
wkroczyło
pięć par Mikołajów
ze Śnieżyn­
kami... Witano ich entuzjastycznie.
Baliśmy się, że będzie do tej
akcji nas za mało, gdy wywiozą
korowód. Ale później
ludzie
bawili się już bez naszego udziału. Byli uradowani,
szczęśliwi,
rozbawieni. Byli wyzwoleni
od strachu przed milicyjną
interwen­
cją. To według nas jest ważniejsze
niż transparent
polityczny.
Chcemy, by te pomarańczowe
akcje mobilizowały
ludzkie myś­
lenie. A o liczbie włączających
się może świadczyć
150 za­
trzymanych
ostatnio. Największy
kłopot był z wyciąganiem
ze
sklepów
przebranych
za urny do głosowania.
Bo były takie
prostopadłościenne.
Pytanie d o M a j o r a : - W teatrze rzeczywistości
kogo
mianujesz
artystami?
- Na scenie Jacka Federowicza.
Na scenie happeningu
Urba­
na, który dla mnie jest facetem wielkiej klasy, gdyż tworzy
fakty
ponadrzeczywiste
różnymi środkami wyrazu z pełną
świadomoś­
cią kreacji faktów. A że nie ma sztuki bez świadomości
tworzenia,
bez ekspres/i, więc on się w tym sprawdza. Inaczej jest z genera­
łem, który nosi strój, oku/ary, ale nic z tego nie wynika. Więc jego
kwalifikowałbym
jako dzieło sztuki, a Urbana jako artystę, który
dodaje rzeźbie polichromii.
I to jest swoista sztuka
surrealistycz­
na. A zwróć uwagę, że istnieją takie obszary w świecie, w których
sztuka happeningu,
surrealistycznych,
ekspresyjnych
zachowań
udaje się lepiej, w innych gorzej. Na przykład lepiej udaje się
w Afryce z czarnymi generałami
obwieszonymi
dekoracją
or­
derów, czy koronacjami
cesarskimi. Lepiej udaje się w Ameryce
Południowej,
gdzie marynarka
i lotnictwo
dogadują
się i jest
zamach stanu, albo u Margueza
wybucha
sto
pięćdziesiąta
rewolucja.
Albo w Rumunii, gdzie drukuje się sfingowane
listy
gratulacyjne
do Ceaucescu...
Na to nie wszędzie można
sobie
pozwolić, a są miejsca, w których ze względu na surrealizm
całej
otaczającej rzeczywistości
przekroczenie
konwenansu
zachowań
jest zupełnie oczywiste
i na miejscu. ( „ K u l t u r a Niezależna", nr
39.)
Największy t r i u m f M a j o r o w i przyniosły uroczyste o b c h o d y
Dnia Kobiet w 1 9 8 8 r. A r e s z t o w a n o g o za r o z d a w a n i e k o b i e t o m
p o d p a s e k h i g i e n i c z n y c h w czasie u l i c z n e g o h a p p e n i n g u . P o ­
s t a w i o n y przed k o l e g i u m otrzymał z b o m b y d w a miesiące bez­
w z g l ę d n e j odsiadki. Surrealizm socjalistyczny został na piśmie

u t r w a l o n y w aktach s ą d u ! J e d n a k n i e d ł u g o m ó g ł cieszyć się ze
z w y c i ę s t w a . Elita intelektualna PRL, z A n d r z e j e m W a j d ą na czele,
z a p r o t e s t o w a ł a i Major, o d z n a c z o n y nagrodą niezależnej k u l t u r y
Solidarności „za aranżacje h a p p e n i n g ó w u l i c z n y c h w 1 9 8 7 po
trzech d n i a c h n i e w o l i w y s z e d ł na w o l n o ś ć .
Po t y m w i e l k i m , c h o ć p o ł o w i c z n y m , z w y c i ę s t w i e g ł ó w n o d o ­
w o d z ą c e g o P o m a r a ń c z o w e j A l t e r n a t y w y (nie przyjął p r o p o n o ­
w a n e g o a w a n s u na p o d p u ł k o w n i k a ) p o m a r a ń c z o w a zaraza zala­
ła cały kraj. O t o z a l e d w i e kilka p r z y k ł a d ó w :
Warszawa!
„Manewry a n t y - M O N " pod gmachem studium wojskowego
U W ( „ S y j o n i ś c i d o S y n a j u , pacyfiści d o P a c y f i k u " , „Pepesze na
lemiesze", „ D o ś ć p o k o j u " , „ G r a n a t y p o d s t r z e c h y " , „Żołnierz
w każdym d o m u " ) .
Impreza na Starym Mieście z okazji lanego poniedziałku p o d
hasłem „ S m e r f y kontra W o d n i k i " ( „ N i e ma w o l n o ś c i bez z i e l o n o ­
ś c i " , „ Z g w a ł c i ć S m e r f e t k ę " , „ P o m a r a ń c z e też z i e l o n e " ) .
A k c j a w pasażu z okazji Dnia Dziecka p o d hasłem „ R e w o l u c j a
K r a s n o l u d k o w a " ( „ M i l i c j a w krainie c z a r ó w " , „ C h c e m y Marysi
nie s i e r o t k i " , „ N i e ma w o l n o ś c i bez c z e r w o n o ś c i " , „ K a ż d y krasnal
jest c z e r w o n y " , „Krasnale nie głosują, są za m a ł e " , „ W i ę c e j
k a p t u r k ó w , mniej m u n d u r k ó w " ) .
Impreza „ w y b o r o w a " z okazji w y b o r ó w d o rad n a r o d o w y c h na
Placu Z a m k o w y m i na Starym Mieście ( „ J a r u z e l s k i k r ó l e m
P o l s k i " , „ N a j l e p s z a jest musztarda w y b o r o w a p o o b i e d z i e " ,
„ P r a c u j ą c dla kraju pracujesz dla k r a j u " ) .
Gdańsk:
Impreza e k o l o g i c z n a p o d hasłem „ U w o l n i ć ryby z puszek".
Poznań:
M i e j s c o w a P o m a r a ń c z o w a A l t e r n a t y w a poprzebierała m ł o ­
d z i a n ó w za panie i urządziła demonstrację przy R y n k u niosąc
transparent „ K o b i e t y polskie popierają politykę r z ą d u " . Milicja
nie w y t r z y m a ł a i rzuciła się na p r z e b i e r a ń c ó w , którzy zaczęli
piszczeć i krzyczeć „ B i j ą k o b i e t y " ( „ P W A " , nr 1 1 / 8 8 ) .
Łódź:
W rocznicę
Wielkiej
Rewolucji
Październikowej,
która dla
całego naszego pokolenia jest symbolem powrotu
do ery kamie­
nia lupamnego
i kanibalizmu,
kilkanaście
osób z
tabliczkami
„Galopująca
inflacja" na piersiach galopowało
w tę i z powrotem

po ulicy Piotrkowskiej.
Dodatkowym
uzupełnieniem
tej kom­
pozycji były sztafety z transparentami
„Niech żyje kryzys" i „Żą­
damy byle czego". Milicja instynktownie
włączyła się do działań
ANTYKRYZYSOWYCH
zatrzymując
wszystkie „Galopujące
inf­
lacje". Dokonano
także aresztowań
w ówczesnych
sferach rzą­
dowych (zatrzymano m.in. ministra finansów próbującego
osten­
tacyjnie żebrać na ulicy). W trakcie tej niekonwencjonalnej
próby
powstrzymania
inflacji
wszystkim
chętnym
wyspecjalizowani
funkcjonariusze
udzie/i/i bezpłatnego
masażu
pleców.
13 grudnia, na znak uznania i pamięci radosnych
wydarzeń
zorganizowano
„Dzień
Solidarności
z MON"
z
przewodnim
hasłem „Pomóż milicji - pobij się sam". Krytycznego
dnia na
wysokości łódzkiego Hortexu pojawili się osobnicy z tabliczkami
„Obiekt do zatrzymania"przybyła
też delegacja pragnąca
powi­
tać chlebem i solą pierwszy
poranny
radiowóz.
Zgromadzeni
w liczbie ok. 2 tysięcy odśpiewali
niezwykle popularny
w Łodzi
hit „Do zatrzymania
jeden krok". Milicja
wbrew
miejscowym
tradycjom nie pojawiła się. W wyniku tego sabotażu
happening
przekształcił się w wiec żądający przywrócenia
stanu
wojennego
oraz natychmiastowej
koronacji
Wojciecha Jaruzelskiego.
(„Ga­
zeta W y b o r c z a , 4 . 1 0 . 8 9 . )
Temat P o m a r a ń c z o w e j A l t e r n a t y w y w cenzurze został o d ­
b l o k o w a n y w lipcu ub.r. Na łamach „ P r z e g l ą d u T y g o d n i o w e g o "
(nr 2 7 / 8 8 9 ukazała się r o z m o w a z kpt. Leszkiem M a j e m , d o w ó d ­
cą p o d o d d z i a ł u Z O M O , który n a d z o r o w a ł stołeczne h a p p e n i n g i
Białej A l t e r n a t y w y 1 czerwca ( „ R e w o l u c j a K r a s n o l u d k o w a " ) i 1 9
czerwca ( A k c j a „ W y b o r o w a " ) . Tekst pełen w y r o z u m i a ł o ś c i w o ­
bec młodzieży, u ś m i e c h u , p o g o d y , c h o ć dzielny kapitan o p o w i a ­
dał w ł a g o d n y m t o n i e i o t y m , c o m u się nie p o d o b a ł o : Za mną
przez pewien czas noszono transparent, określający
mnie jako
radykała. - A co w tym z/ego? - Nic, tyle tylko, że był napisany tak:
„RADY - KAŁ", więc ten transparent zabrałem, mówiąc, że jest
głupi. - Krasnale zaczęli skandować
wtedy: „Głupi
transparent,
mądry milicjant".
Fragment w y p o w i e d z i Gargamela ( c h o ć k a p i ­
tan s t a n o w c z o zaprzeczył, j a k o b y nim był) o b i e g ł prasę: ...
uczestnicy happeningów
nie zachowali się agresywnie,
s/ucha/i
niemal wszystkich poleceń, współpraco wali z nami przy utrzyma niu porządku,
a w końcu rozeszli się spokojnie.
Pani A l d o n a
Krajewska napisała ( „ P o l i t y k a " , nr 3 0 / 8 8 ) : Wygląda na to, że

milicjanci
warszawscy mają inne poczucie humoru niż ich kole­
dzy z Dolnego Śląska, a może stołeczna alternatywa
różni się od
wrocławskiej
celami i metodami
działania.
Inna s p r a w a , że wszystkie późniejsze h a p p e n i n g i w Warszawie
( „ D z i e r ż y ń s k i naszym i d o l e m " z okazji 4 4 rocznicy p o w s t a n i a
M O i SB, „ R e w i a soc. m o d y " , „ W i e l k i e żarcie" z okazji 1 rocznicy
referendum w s p r a w i e reformy gospodarczej itp.) zostały mniej
l u b bardziej brutalnie rozbite.
J e d n a k w letnim okresie z a p a n o w a ł a sielanka dla P o m a r a ń c z o w c ó w całej Polski. Dziennikarze, którzy odkryli, że w h a p ­
p e n i n g a c h bardzo w a ż n ą rolę o d g r y w a milicja, z a p o w i a d a l i
n a w e t zmierzch p o d o b n y c h imprez, t y m bardziej, że M a j o r p o
akcji Tajnej Spółdzielni M i e s z k a n i o w e j „ M a t a H a t a " , w czasie
której krążył t y l k o j e d e n j e d y n y - t e k t u r o w y - r a d i o w ó z , w y d a ł
„ K o m u n i k a t W o j s k o w y , nr 4 / 8 8 " : Zwracam się do Was mężni
pomarańczowi
rycerze, zwycięskie hufce, wielcy hepenarzy
ulicy
Świdnickiej. Apeluję też do pomarańczowych
małolatów
i ciotek
rewolucji. Od kilku miesięcy w naszym mieście szerzy się zdrada.
Powiedzmy
sobie wprost. Happeningi
i ich sukces
zosta/y
poważnie zagrożone przez zorganizowany
na wielką skalę spisek.
Kim są sabotażyści?
Kto chce zniszczyć ruch
happeningowy?
Milicja podstępnie
przestała zamykać, wycofała się z ulicy, aby
skompromitować
nas brakiem pomysłów. Sami widzimy
podczas
akcji, jak trudno zastąpić milicję, która dokłada wszelkich
starań,
aby happeningi
były urozmaicone,
to funkcjonariusze
efektownie
kończyli każdą akcję. A teraz, bez obecności niebieskich
dżentel­
menów jest niezwykle
ciężko. (...)
P o d o b n e w r a ż e n i e mają uczestnicy h a p p e n i n g ó w : Zastana­
wiam się, jak oni by kończyli akcję, gdyby milicja się nie włączyła
(Pablo). To jest niesłychane
uczucie, gdy masz za sobą trzysta
osób, gotowych
na wszystko. Oni czekają tylko, żeby ich prowa­
dzić... Dokąd? Na szczęście pojawia
się milicja i ona zawsze
wszystko kończy ( M a m u t ) .
Okazało się jednak, że i bez milicji m o ż n a się b a w i ć : / czerwca
we Wrocławiu
zebrało się pięć tysięcy osób. Krasnoludki
za­
trzyma/y ruch na największym
moście wrocławskim,
obmalowali
sprayami Urząd Wojewódzki,
nie powstrzymane
przez
nikogo
rządzi/y miastem. Tak duże demonstracje
Wrocław oglądał chyba
W 1983 roku. Krzyczano wtedy na ulicach: „Chcemy Lecha, nie
Wojciecha".
Wtedy były palki i gazy, mogło skończyć się wyro­
kiem. Teraz palki czasem idą w ruch, ale nikt przed nimi nie ucieka
w panice, dają też wyroki za happeningi,
a skandowane
przez
krasnoludki
hasło brzmi: „Chcemy
Śmieszka, nie
Wojcieszka".
Ogólnie rzecz biorąc, trochę pozmieniało
się. Do tej pory, jak nas
po happeningach
zatrzymano
na kilka godzin,
tłumaczyliśmy
cierpliwie,
że to bez sensu, że policyjne
interwencje
tylko
wzmacniają
surrealistyczne
efekty. Tym razem nie było
policji,
a pierwszoczerwcowa
impreza wypad/a jeszcze lepiej niż zwykle.
Sama już nie wiem, co też radzić funkcjonariuszom
(„PWA",
24/89).
Teoretycy, uczestnicy snują rozważania na temat roli m i l i c j a n ­
t ó w w h a p p e n i n g a c h , piszą o różnych etapach tworzenia
nowej
formy rzeczywistości
w happeningu,
w y l i c z a j ą różne elementy
i s y m b o l e w akcjach. Niektórzy oskarżają M a j o r a : Swoimi
akcjami
nie wyprostowuje
pan tej chorej
świadomości.
Przeciwnie
- wprowadza jeszcze większy mętlik. Po chwili radosnego
ryku,
zapomnienie
o nędzy egzystencji, bezmyślne twarze znów zasia­
dają przed swoimi telewizorami.
Dla mnie pełni pan rolę wiel­
kiego nadmanipulatora,
jeszcze sprytniejszego,
jeszcze
inteligen­
tniejszego niż inni, który patrzy na to wszystko zza rogu i śmieje
się jakimś diabelskim chichotem. Te akcje są potrzebne panu. Dla
zaspokojenia
własnego egoizmu ( W o j c i e c h G ł u c h , „ R e p o r t e r " ,
nr 1 0 / 8 9 ) .
Natomiast p r a w i e nikt nie z w r ó c i ł u w a g i na istotę całej sprawy,
którą Ewa Szemplińska, autorka pierwszej m o n o g r a f i i P o m a r a ń ­
c z o w e j A l t e r n a t y w y , s f o r m u ł o w a ł a lapidarnymi s ł o w a m i : Może
zabawy na Świdnickiej
chronią
nas przed paranoją,
a może
przed
nienawiścią.
Prawie nikt nie u ś w i a d o m i ł sobie w pe­
łni s ł ó w M a j o r a podejrzewając g o o o d w i e c z n e k p i n y : Działanie
bez
przemocy
wywołujące
pozytywne
skutki. To jedyne
działanie godne zainteresowań
prawdziwego
człowieka
dzisiej­
szej epoki ( M a ł y M i n i f e s t z w a n y M i n i - f e s t ) .
Czy ktoś pomyślał o t y m , że p o m a r a ń c z o w e h a p p e n i n g i są
o r g a n i c z n ą częścią w i ę k s z e g o , o g ó l n o n a r o d o w e g o h a p p e n i n g u ,
h a p p e n i n g u , k t ó r e m u c h y b a p o raz pierwszy o d h a p p e n i n g u

G a n d h i e g o udało się p r z e p r o w a d z i ć r e w o l u c j ę bez k r w i . Gdy
niektórzy w i d z ą w Majorze W i e l k i e g o Błazna, ekstremę, ś w i r a ,
artystę, n a d m a n i p u l a t o r a , m o ż n a z a r y z y k o w a ć t w i e r d z e n i e - c h o ć
M a j o r z d e c y d o w a n i e zaprzecza - że jest o n m ą d r y m , r o z w a ż n y m
a jednocześnie o d w a ż n y m p o l i t y k i e m , który s p e c y f i c z n y m i ś r o d ­
kami artystycznymi w ł ą c z y ł się d o działania d r u g i e g o mistrza
h a p p e n i n g u z G d a ń s k a : . . . / tym razem odbyło się bez nienawiści.
Surrealizm socjalistyczny
podbija serca i umysły.
Pomarańczowa
Alternatywa
naprawdę
uczyniła hokus-pokus
ze
świadomością.
Milicja
nie wzbudza
agresji ani lęku, tylko zdrowy
śmiech
i odrobinę współczucia.
To pachnie
rewolucją,
nieko­
niecznie
surrealistyczną
( „ P W A " , nr 9 / 8 8 ) .

Teraz, o d k ą d stróże porządku poczęli w s t r z y m y w a ć się o d
udziału w z a b a w i e , h a p p e n i n g i straciły na surrealności i w i g o r z e .
Czyżby nadszedł czas surrealizmu z ludzką twarzą? - zapytuje
z nadzieją Z b i g n i e w Ż b i k o w s k i na ł a m a c h „ Ż y c i a W a r s z a w y "
( 2 8 . 0 4 . 8 9 ) . J e d n a k nie spełniły się nadzieje, bo realnie istniejący
socjalizm (o ile jeszcze rzeczywiście istnieje!) dostarczył n a m
takiej dozy surrealizmu, o jakiej M a j o r nie m ó g ł marzyć n a w e t
w najbardziej surrealistycznych snach. W d n i u 17 listopada 1 9 8 9
r. w W a r s z a w i e na placu Dzierżyńskiego, k t ó r e g o rok t e m u tak
dzielni broniły przed C z e r w o n y m i Krasnalami Smerfy p o d d o w ó ­
d z t w e m b o h a t e r s k i e g o Gargamela, o b a l o n y został p o m n i k idola
C z e r w o n y c h K r a s n o l u d k ó w , „ d u m y (litera „ m " poprzedniej n o c y
została z m i e n i o n a na „ p " ) p o l s k i e g o n a r o d u " Feliksa Dzierżyńs­
kiego. W m o m e n c i e z d e j m o w a n i a z c o k o ł u s p i ż o w e g o bohatera
przy p o m o c y sprzętu p o d z n a k i e m f i r m o w y m „ W a r y ń s k i " okazało
się, że Żelazny Feliks nie jest ze spiżu, nie jest z żelaza, tylko
z b e t o n u p o m a l o w a n e g o na k o l o r brązu, tak samo, jak p o m a l o ­
w a n a była na c z e r w o n o zatrzymana przez SB w e W r o c ł a w i u
załoga pancernika „ P o t i o m k i n a " i „ A u r o r y " w d n i u W i g i l i i
R e w o l u c j i Październikowej. Żelazny Feliks - t o B E T O N !
Panie Majorze, m e l d u j e m y posłusznie, że surrealizm socjalis­
tyczny jest n i e z w y c i ę ż o n y !
czerwiec 1 9 8 9

HASŁA I NAPISY NA TRANSPARENTACH
Naszym celem mieszkanie - naszym mieszkaniem cela
Byliśmy, jesteśmy, b ę d z i e m y - ludzie b e z d o m n i
Socjalizm t o p o k ó j - kapitalizm t o d w a p o k o j e z k u c h n i ą
Żądamy k w a d r a t o w e g o stołu
W s z y s t k o jest jasne
Więcej b i a ł y c h p l a m
Uwolnić Świętych Mikołajów
C h o d ź c i e z nami krasnalami
Precz z c z e r w o n y m i . . . krasnalami
Precz z u P A Ł A M I
Dość p o k o j u
W i e m y , że niektórzy nas jeszcze nie kochają, ale my będziemy
ich k o c h a ć tak d ł u g o , aż nas p o k o c h a j ą
A n t y k o n c e p c j a w a r u n k i e m czystości w łonie partii
Ś w i ę t y M i k o ł a j tak - Dziadek M r ó z nie
A r m i a t w o j a mać
Baby d o w o j a
Nie ma w o l n o ś c i bez w o j s k o w o ś c i
Zamienić czołgi na w o ł g i
Żądamy rehabilitacji L w a T r o c k i e g o - t w ó r c y A r m i i C z e r w o n e j
J u t r o będzie lepiej
VI etap reformy - k o c h a j m y się
U w o l n i ć misia
C h c e m y chatki zamiast pałki
Naszym hasłem bułka z masłem
Układ Warszawski awangardą pokoju
Krasnoludki w s z y s t k i c h k r a j ó w łączcie się!
Mniej k o n d o n ó w - więcej p o l i g o n ó w
Kingsajz dla w s z y s t k i c h
Pisarze d o pióra, studenci d o nauki, pasta d o z ę b ó w

Fot.: Erazm C i o ł e k - N. 2, Krzysztof S a b a k - il. 3 - 5

26

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.