-
Title
-
Konkurs rzeźby w kamieniu / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.1
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.1, s.55-57
-
Creator
-
Fryś-Pietraszkowa, Ewa
-
Date
-
1981
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3202
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Sztuki PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3416
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Text
-
Ewa Fryś—Pietraszkowa
KONKURS RZEŹBY W KAMIENIU
20 września 1979 r. nastąpiło w pińczowskim M u z e u m Re
ogół rzeźbą w drzewie, n i e l i c z n i t y l k o próbowali swych sil w k a
g i o n a l n y m rozstrzygnięcie k o n k u r s u , nazwanego plenerem rzeźby
m i e n i u , a zaledwie jeden jest k a m i e n i a r z e m . Te f a k t y , j a k rów
l u d o w e j w k a m i e n i u . I n i c j a t y w a tej interesującej i m p r e z y zro
nież cechy dostarczonego
dziła się w rozmowach m g r B a r b a r y E r b e r o w e j z Działu E t n o
c h a r a k t e r prac k o n k u r s o w y c h . Biały kamień pińczowski bez
graficznego
M u z e u m Narodowego w K i e l c a c h i R y s z a r d a Zięzio.
pośrednio po w y d o b y c i u jest zupełnie miękki, można go ciąć
kierownika
M u z e u m Regionalnego w Pińczowie, który
piłą do drzewa
się czynności o r g a n i z a c y j n y c h .
Zainteresowane
podjął
w y n i k a m i ple
surowca wpłynęły dość wyraźnie na
i obrabiać nawet zwykłym nożem. Toteż nie
którzy rzeźbiarze z powodzeniem zastosowali w jego opracowaniu
dostarczyły
m e t o d y wypróbowane p r z y obróbce drewna i — co się z t y m
bezpłatnie surowiec w postaci kształtnych, zróżnicowanych roz
wiąże — p o w t a r z a l i n i e m a l wiernie t e m a t y i ujęcia z wcześniej
miarami
szych
n e r u Pińczowskie Zakłady K a m i e n i a Budowlanego
ścinków
bloków
b u d o w l a n y c h . Po
trzy
takie
bloki
swoich
rzeźb
drewnianych.
Co
ciekawsze,
niektórym
o długości 25 —100 c m otrzymało prawie t r z y d z i e s t u rzeźbiarzy
rzeźbom wyszło t o na korzyść, na przykład kapela
l u d o w y c h i amatorów z obszaru Kielecczyzny,
czy C h r y s t u s F r a s o b l i w y Stanisława Piłata z K a w c z y n a
którzy wstępnie
stawiają
w y r a z i l i zgodę na przystąpienie do k o n k u r s u .
Tematyka
konkursu
nie była
określona,
w
regulaminie
się lepiej
w
k a m i e n i u niż
analogiczno
aniołków
przed
kompozycje
w drzewie, b o w i e m t u t a j surowiec pozornie tłumaczy
schema
zaznaczono t y l k o , żo j e d n a z nagród, u f u n d o w a n a przez M u z e u m
t y z m i uproszczenia w t r a k t o w a n i n całości i d o t a l u ( i l . 1 — 2 ) .
L u d o w y c h Instrumentów M u z y c z n y c h w Szydłowcu, przyznana
N a t o m i a s t u rzoźbiarzy, którzy wykazują
zostanie
rzeźbie
o temacie
muzycznym.
Informacja
t a dość
1
zacji zmierzającej
w- k i e r u n k u groteskowej
skłonność do s t y l i
niemal deformacji,
silnie zasugerowała uczestników, b o w i e m sporo rzeźb przedsta
j a k n p . Grzegorz K r ó l z Olszówki czy tworzący p o d jego wpły
wiało
wem
kapelo
ludowo
bądź
pojedynczych
instrumentalistów,
Do
k o n k u r s u przystąpiło
ostatecznie
23 rzeźbiarzy
z 13
miejscowości, którzy łącznie w y k o n a l i 68 rzeźb. Wszyscy uczest
n i c y z n a n i b y l i wcześniej k i e l e c k i e m u m u z e u m , a wiełu dostarcza
regularnie swoje
wyroby
Stanisław
Sztandora
z t e j samej
w s i , zamiana
surowca
i pozbawienie rzeźb p o l i c h r o m i i nie wpłynęło k o r z y s t n i e n a i c h
tańczące p a r y i t p .
do Cepelii poprzez
n i u m " w K r a k o w i e . Dotychczas
SPRLiA
„Mille
j e d n a k z a j m o w a l i się o n i n a
p o z i o m ( i l . 8). Podobne cechy można zauważyć w d r e w n i a n y c h
rzeźbach J a n a G w a d r y s i a ze Słupi N o w e j . Tadeusz Z a k z Łazów
p o d K i e l c a m i przystąpił do k o n k u r s u wraz z d w o m a
synami
M a r k i e m i Mirosławem, dająo duży zespół rzeźb t y p o w y c h d l a
swego w a r s z t a t u . Otrzymał trzecią nagrodę za
wielopostaciowe
55
kompozycje,
przedstawiające
grupę rodzinną
oraz
4-osobową
kapelę ( i l . 4) bardzo zwarte, w których konsekwentnie w y k o r z y s
tał formę kamiennego b l o k u . Żak, który zazwyczaj
wykańcza
swe rzeźby przyciemnioną polichromią l u b c i e n i o w a n y m i bej
c a m i , gładką b i e l użytego t y m razem
surowca złamał szarą
patyną, a w p r z y p a d k u k a p e l i — sztucznie wyhodowaną, zie
lonkawą pleśnią.
Dwie
dalsze trzecie n a g r o d y przyznano
ziriskiemu
oraz
z
Ostojowa
za
pracę
Książę
Marianowi B r z t *
Józef
Poniatowski
H e n r y k o w i C i c h o c k i e m u . H e n r y k Cichocki, zamieszkały
w O s t r o w c u Świętokrzyskim, jest w n u k i e m znanego kieleckiego
rzeźbiarza, I z y d o r a L i p c a i w jego pracach k o n k u r s o w y c h w y
raźnie zaznacza się wpływ twórczości dziadka. Serię f i g u r a l n y c h
rzeźb Cichockiego
w
kształtowaniu
Najbardziej
charakteryzują
ogólnej
silno uproszczenia
sylwety
zarówno
j a k i opracowaniu d e t a l u .
zwracała uwagę M a d o n n a , pozbawiona
jakichkol
w i e k atrybutów postać, z twarzą o ledwo zaznaczonych rysach,
z opuszczonymi rękami o splecionych dłoniach ( i l . 7). Ze szcze
gółów s t r o j u wyraźnie zarysowane zostało t y l k o zawicie głowy,
opadające w dół aż do płasko ściętej p o d s t a w y . W
rzeźbach tego a u t o r a ( m . i n . Papież,
dalszych
bardziej wyraziśoie
dziad)
p o t r a k t o w a n e były głowy i twarze.
Drugą
nagrodę
otrzymały
rzeźby
Jana
Bernasiewicza
z Jaworzni-Gniewców. Bernasiewicz t w o r z y z wewnętrznej po
trzeby,
i
bez
pobudek
m a t e r i a l n y c h . Swoje
stworzył we własnym ogrodzie
rzeźby
oryginalne
gromadzi
muzeum,
które
udostępnia przybyłym n a miejsce gościom, n a t o m i a s t z reguły
nie uczestniczy w żadnych imprezach i nie sprzedaje s w y c h prac.
Osiągnięciem organizatorów obecnego k o n k u r s u było więc za
chęcenie Bernasiewicza do udziału w n i m . Wykonał t r z y postacie
muzykantów, z których każda p o t r a k t o w a n a została i n d y w i
dualnie, j a k g d y b y zauważona w b l o k u s k a l n y m i n a j p r o s t s z y m i
środkami
wydobyta
z
niego.
Rzeźbiarz
bowiem
staranniej
opracował t y l k o twarze, nadając i m w y r a z skupienia i zasłu
chania. Wrażenie t o pogłębiają podmalowane c z a r n y m k o l o r e m
oczy. K o r p u s y postaci topią się w b r y l e k a m i e n i a , a zaznacza
się t y l k o gest dłoni, zarys r a m i e n i a czy s t o p y oraz t r z y m a n y
i n s t r u m e n t ( i l . 3). Równocześnie j e d n a k postać każdego m u z y
k a n t a ukształtowana jest inaczej i nawiązuje do kształtu i n s t r u
m e n t u ; s y l w e t k a flecisty jest smukła i wydłużona, podczas g d y
h a r m o n i s t a został z b l o k o w a n y w krótkim prostokącie.
Pierwszą nagrodę uzyskał k a m i e n i a r z z Olszówki
Nowej
p o d Wodzisławiom, p o raz pierwszy przystępujący do k o n k u r s u
W o j c i e c h Strzeszkowski — za rzeźbę przedstawiającą Chrystusa
Frasobliwego
( i l . 5).
Spośród zgromadzonych prac właśnie t a
najbardziej nawiązywała do t r a d y c y j n e j rzeźby l u d o w e j . Uwagę
zwracały j e j arealistyczno proporcje, duża głowa, przytłoczona
koroną cierniową w postaci płaskiej czapy z tępymi narożami,
w t o p i o n a w szeroki tors, cienkie i długie, miękką linią zarysowa
ne ręce, a p r z y t y m krótkie nogi z maleńkimi s t o p a m i . B r a k
dbałości o wypracowanie szczegółu, t a k c h a r a k t e r y s t y c z n e j d l a
większości p r z e d s t a w i o n y c h t u prac, wprowadzenie
deformacji,
podkreślających rzeźbiarskie
można b y
walory
kompozycji,
uznać za efekt świadomej działalności a r t y s t y c z n e j . Z
wypo
w i e d z i organizatorów d o w i a d u j e m y się j e d n a k , że a u t o r uważał
właśnie tę rzeźbę za nieudaną i nie chciał j e j n a k o n k u r s oddać.
Zadowolony
był
księcia Józefa
bszego
Warszawa
natomiast
z
Poniatowskiego
miniaturowego
płaskorzeźby
na k o n i u
projektu
pomnika
przedstawiającej
oraz
znacznie
Bohaterom
sła
broni
1944.
Dość charakterystyczne wydaje się, że l a u r e a t a m i najwyż.
szych nagród w k o n k u r s i e zostali rzeźbiarze mało z n a n i , p r a
cujący dotychczas n a uboczu, którzy p r z y g o t o w a l i rzeźby ory
ginalne
i interesujące.
Spora
część
pozostałych
uczestników
w i e l o k r o t n i e brała udział w p o d o b n y c h imprezach, m i o l i p r z y
tym
okazję
których
k o n f r o n t o w a n i a swoich
elementów
czy
rozwiązań
dzieł, zapożyczania
formalnych.
nie
Przyczyniło
się t o do swoietego wyrównania p o z i o m u , a także zawężenia
56
I I . 1. Chrystus Frasobliwy,
wys. 4 8 c m , w y k . Stanisław Piłat,
K a w c z y n . I I . 2. Aniołki, w y s . 30 c m , w y k . Stanisław Piłat.
I I . 3. Kapela, w y s . 68, 92, 83 c m , w y k . J a n Bernasiewicz, J a
w o r z n i e . I I . 4. Kapela, wys. 36 c m , w y k . Tadeusz Żak, Łazy.
tematycznego
wydaje
się
współczesnej rzeźby kieleckiej. M i m o t o celowe
powtórzenie
takiego
konkursu.
Przypuszczalnie
j e d n a k d a l b y o n ciekawsze r e z u l t a t y , g d y b y można było dos
tarczyć rzeźbiarzom kamień nieco t w a r d s z y , a wraz z n i m nie
zbędne narzędzia.
Stanisław Piłat jest w n u k i e m znanego rzeźbiarza, Józefa
Piłata z Dębskiej W o l i . Jego twórczość ogranicza się do k o p i o
w a n i a niektórych tematów d z i a d k a .
1
I I . 5. Chrystus Frasobliwy, wys. 67 c m , w y k . W o j c i e c h Strzeszkowski, Olszówka N o w a . I I . 6. Rycerz, wys. 110 c m , w y k . J a n Gwadryś
Słupia N o w a . I I . 7. Madonna, w y s . 63 c m , w y k . H e n r y k C i c h o c k i , Ostrowiec Świętokrzyski. 11. 8. Grajek, w y s . 52 c m , w y k . Grzegorz
Król, Olszówka.
F o t . : J . Świderski.
57