Strój sieradzki / Atlas Polskich Strojów Ludowych

Item

Title
Strój sieradzki / Atlas Polskich Strojów Ludowych
Description
Atlas Polskich Strojów Ludowych, część 4, Mazowsze i Sieradzkie; z.4; 74 s.
Creator
Dekowski, Jan Piotr
Date
1959
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:5290
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5690
Text
ATLAS P O L S K I C H STROJÓW
CZĘŚĆ

IV

MAZOWSZE

LUDOWYCH

i SIERADZKIE

ZESZYT 6

JAN P I O T R D E K O W S K I

STRÓJ SIERADZKI

Zakład KuUuroznawstwa
B i b 1 io t ea^j
/.
Nr inwentarzowy.

WROCŁAW

1 9

5

9

NAKŁADEM P O L S K I E G O T O W A R Z Y S T W A L U D O Z N A W C Z E G O WE WROCŁAWIU

ATLAS POLSKICH STROJÓW LUDOWYCH
W Y D A W A N Y PRZEZ P O L S K I E T O W A R Z Y S T W O
LUDOZNAWCZE
K O M I T E T REDAKCYJNY: JÓZEF GAJEK,
A D A M GLAPA,
ANNA
KUTRZEBA,
ADAM MŁODZIANOWSKI, KAZIMIERZ PIETKIEWICZ,
ROMAN REINFUSS, TADEUSZ
SEWERYN,
KAZIMIERA ZAWISTOWICZ - ADAMSKA
REDAKTOR
NACZELNY: JÓZEF
GAJEK
OKŁADKA ADAMA MŁODZIANOWSKIEGO
P L A N S Z A B A R W N A JERZEGO K A R O L A K A
REDAKTOR
ZESZYTU:
JÓZEF
GAJEK
UKŁAD
GRAFICZNY
ADAMA
GLAPY
POZNAŃSKA DRUKARNIA NAUKOWA POZNAŃ
K L I S Z E J E D N O B A R W N E : W R O C Ł A W S K A DRU­
K A R N I A N A U K O W A W R O C Ł A W — K L I S Z E WIE­
L O B A R W N E ZAKŁADY G R A F I C Z N E
IMIENIA
M. KASPRZAKA W P O Z N A N I U

Nakład 6200 egz. Ark. wyd. 7 ark. druk. 10 + 2 wk„ Papier ilustracyjny
bezdrzewny 100 g 61X86/8. Oddano do składania 4 V 1959. Podpisano
dodruku 3 0 X 1959. Druk ukończ, w listopadzie 1959. Zam. 298/146
Cena zł 28,—. F-9

TABLICA I
Ubiór sieradzki. — Druhna i drużba
m a i . J. Karolak

WSTĘP
P o ł o ż e n i e i c h a r a k t e r y s t y k a g o s p o d a r c z a o b s z a r u . Obszar, na którym
noszono jeszcze powszechnie w drugiej połowie X I X w. strój sieradzki, znajduje się
na zachodnich terenach województwa łódzkiego i obejmował dzisiejszy powiat sieradzki,
łaski i południowo zachodnią część powiatu poddębickiego. Obecnie obszar ten graniczy
od wschodu z pow. bełchatowskim i łódzkim, od południa z pajęczańskim i wieluńskim,
od zachodu z kaliskim, od północy zaś z tureckim, łódzkim i resztą powiatu pod­
dębickiego. Przez jego teren przepływa Warta oraz jej górny prawobrzeżny dopływ
Widawka wraz z Grabią i Niecieczą, nad którymi najwięcej znajduje się lasów i łąk.
Obszar powiatu sieradzkiego i łaskiego stanowił dawną północną część sieradzkiego,
która sąsiadowała bezpośrednio z Wielkopolską i Łęczyckiem. Badania nad gwarą Polski
środkowej wykazały, że są to tereny przejściowe, na których brak wyróżniającego się
dialektu i takich zjawisk językowych, któreby zdecydowanie nawiązywały do ziem
sąsiednich .
Do ważniejszych ośrodków miejskich znajdujących się na terenie powiatu sieradzkiego
i łaskiego należą: Sieradz, Łask, Zduńska Wola, Pabianice, Warta i Szadek . Przemysł
tkacki skupia się głównie w Zduńskiej Woli i Pabianicach. Wymienione powiaty posia­
dają charakter rolniczy, z ogólnej powierzchni przypada 59°/o na ziemię orną, (szczerki
i bielice), a 18,65% na lasy . Najgorsze gleby znajdują się w Ł a s k i e m ; tu głównie upra­
wiają żyto, jęczmień, owies, pszenicę, proso, tatarkę i ziemniaki . Chów zwierząt obej­
muje krowy, świnie, owce, konie i drób. Z owiec hodują świniarki, rzadziej zaś mery­
nosy.
Historia regionu.
Teren na którym występował strój sieradzki obejmował,
północną część kasztelanii sieradzkiej, należącej początkowo do dzielnicy łęczyckiej
a w drugiej połowie X I I I w. do Księstwa sieradzkiego . W X I V w. Księstwo to zostało
włączone do Królestwa Polskiego .
Osadnictwo przedhistoryczne i wczesnohistoryczne tego obszaru skupiało się w doli­
nie Warty, Grabi i Neru. Jak wynika z pracy J. K a m i ń s k i e j istniały na n i m dwa
najstarsze skupiska osadnicze: pierwsze w okolicach Sieradza, obejmujące m. i n . szereg
grodów z którymi były związane przeprawy rzeczne , drugie w okolicach dzisiejszych
Pabianic, t j . na terenie ówczesnego Opola chropskiego, przez który przebiegała stara
droga handlowa z południa na północ (Sulejów, Piotrków, Łęczyca) . W X V w. i następ­
nych wiekach zachodzą już poważne zmiany. Osadnictwo dąży do zajęcia przestrzeni
leśnych znajdujących się między Nerem i Wartą oraz na równinie łaskiej i Szadkow­
skiej. Stosunkowo najpóźniej rozwinęło się osadnictwo w Kotlinie szczerczowskiej oraz
w okolicach Brąszewic, gdyż dopiero w X V I I w. Wiele wsi i osad powstało w X I X w.
w związku z parcelacją majątków ziemskich i z rozwojem przemysłu.
l

2

3

4

5

6

7

8

9

3

W latach 1828—1837 został wybudowany
Wola - Łask - Pabianice - Łódź. Równolegle do
lejowa .
Na terenie sieradzkim i łaskim znajdowały
tj. dobra królewskie , kapituły krakowskiej ,
magnackie stanowiące tzw. P s t r o k o ń s z c z y z n ę

trakt fabryczny Kalisz - Sieradz - Zduńska
tego traktu powstała w 1903 r. linia ko­

10

n

12

14

się cztery większe kompleksy majątkowe,
arcybiskupa gnieźnieńskiego oraz dobra
.
13

Dobra królewskie w X V I I I w. dzieliły się na starostwo sieradzkie i klonowskie. Po
rozbiorach zostały utworzone z nich ekonomie rządowe. Spośród królewszczyzn na
uwagę zasługuje starostwo klonowskie, w granicach którego znajdowała się „puszcza
królewska" tudzież obok k i l k u zaledwie większych wsi mnóstwo osad leśnych zwanych
„pustkami", w których, jak notują lustratorzy osiemnastowieczni „siedzieli ludzie bo­
rowi", zwani później przez ludność mieszkającą na otwartych obszarach — Borusami,
rzadziej Borowiakami .
Wśród mieszkańców pustek było wielu skudlarzy, kołodziei,
smolarzy, kurzaczy oraz osób zajętych i n n y m i pracami związanymi z lasem. Panom
swoim składali jako daniny cietrzewie, jarząbki i z a j ą c e . Borusowie uprawiali dużo
l n u ; w każdej niemal osadzie posiadali tamie
w których suszyli i międlili l e n . We­
dług relacji najstarszych informatorów ludność ta nie zajmowała się na większą skalę
hodowlą owiec, a ubiór jaki nosiła, był przeważnie szyty z własnego płótna.
15

16

11

18

Dobra duchownych koncentrowały się głównie we wschodniej części powiatu ła­
skiego, t j . kapitulne wokół Pabianic i arcybiskupie w widłach rzeki Widawki i Grabi.
Tak zwana Pstrokońszczyzna, obejmująca kilkanaście wsi, skupiała się w partykularzu
burzenińskim, położonym na lewym brzegu Warty, w najbliższym sąsiedztwie włości
królewskiej. Oprócz wymienionych dóbr tworzących całe kompleksy, były również po­
siadłości drobniejsze jedno i dwuwioskowe, należące do mniej zamożnej szlachty.
Jak
wskazują źródła historyczne (ryc. 3 i 4), sytuacja gospodarczo-społeczna ludności była na
ogół ciężka i niepomyślna. Chciwi dzierżawcy i właściciele oraz ich urzędnicy dopu­
szczali się różnych nadużyć, co w rezultacie powodowało rozgoryczenie wśród poddanych,
a niekiedy było przyczyną zbiegostwa i jawnych b u n t ó w .
19

Korzystniejsze nieco warunki życiowe posiadali „pustkowianie" siedzący w puszczy
k r ó l e w s k i e j , sołtysi, młynarze, karczmarze, różni rzemieślnicy oraz chłopi służący w pie­
chocie wybranieckiej . Nie przyniosło również większej poprawy chłopom oczynszowanie w drugiej połowie X V I I I w., które zresztą dotyczyło przeważnie dóbr arcybisku­
pich. Całkowite oczynszowanie wsi położonych w ekonomii klonowskiej nastąpiło dopiero
w 1862 r.
Datą przełomową w dziejach chłopstwa sieradzkiego było uwłaszczenie (1864 r.), które
radykalnie zmieniło w pierwszym rzędzie jego sytuację gospodarczą.
Niemałą rolę
w kształtowaniu życia wsi zarówno w X I X , jak i X X w. odegrały ośrodki przemysłowe
i chałupnicze, które skupiały się. w północno-wschodniej części terenu. Na szczególną
uwagę zasługuje wychodźstwo zarobkowe, głównie do Niemiec, w mniejszym stopniu
do Danii, Francji, Rosji i Ameryki. Największe nasilenie tego ruchu trwało w latach
1890—1914 . W okresie międzywojennym nastąpiły w tej dziedzinie znaczne ogranicze­
nia. Wychodźstwo miało również duży w p ł y w na stan i kształtowanie się kultury wsi,
a szczególnie na tradycyjny strój ludowy.
20

21

22

Typowe cechy stroju.
Za charakterystyczne i podstawowe części stroju sie­
radzkiego, należy uważać u mężczyzn czapkę luśniowaną z siwym barankiem, kaszkiet
granatowy zwany powiecikiem, kamizelkę dwu i trzyrzędową, spencer i portki z mate­
riału jednobarwnego lub w paseczki, z przewagą koloru czerwonego i zielonego, kapotę
granatową fałdzistą zapinaną na guziki; u kobiet czepiec zwany kopką przewiązany jedwabnicą, chustki do okrycia latówki i pluszówki,
koszulę pozbawioną haftu, szeroką
kryzkę, kaftan z peleryną zw. mamelką, granatową węgierką z niebieskimi pętlami, wełniaki o dnie cynobrowym na sznurówce zwanej stónikiem przybrane czarną aksamitką,
4

t

sukienki z kupnego materiału robione na wzór stóników, zapaski samodziałowe często
iglicowane b a r w n ą włóczką, wreszcie fartuchy marynusowe z obszytkiem (tabl. I).
Do wymienionych części odzieży należy dodać strój obrzędowy, który również po­
siada swoją odrębną specyfikę regionalną. W czasie uroczystości weselnych drużbowie
trzymając w ręku bat na sarniej nóżce, paradowali z wieńcami u czapek i z chustkami
u boku sukman. Druhenki, jak też i panna młoda, miały w t y m czasie głowy okryte
żakardowymi wstążkami i wieńcami (tabl. I , ryc. 52).
W stroju sieradzkim do niedawna jeszcze można było znaleźć niektóre archaiczne
formy przyodziewku. Do nich w pierwszym rzędzie należał ubiór przeznaczony dla
umarłych, składający się z koszuli — zgła lub zgiełeczka oraz czapeczki —• duchenki (ryc.
11, 30, 49). Do tego typu należały również długie płótnianki i płachty odziewacźki. Obok
cech wspólnych strój sieradzki posiadał pewne lokalne odmiany, z k t ó r j c h można było
wyróżnić trzy grupy: klonowską, monicką tudzież łaską.
Pierwsza grupa stroju jest ściśle związana z Borusami i dawną puszczą królewską.
Pozostawała ona, zwłaszcza w X I X i X X w. pod silnym wpływem Kaliskiego i Wieluń­
skiego. Mężczyźni nosili tam długie białe kożuchy, białe płótnianki przepasane rzemien­
nym pasem oraz kapelusze ozdobione piórami kraski lub żołny. Kobiety
Borowionki
ubierały się w fartuszki z falbanką, granatowe kaftany, których peleryny zdobiły pacior­
kami, białe lniane chusty z frędzlami zwane niekiedy toktuskami z klokami.
Panna
młoda na upiętych wstążkach miała najczęściej ruciany lub barwinkowy wianek.
W drugiej grupie, ściśle związanej ze starożytnym grodem nadwarciańskim i jego
okolicą, na wyróżnienie zasługuje paradna kamizelka męska ze stojącym kołnierzem, de­
korowana guziczkami i sznureczkiem tudzież sukmana z wyłogami i kobiece fartuchy
haftowane oraz chusteczki pozłacane (tabl. I , ryc. 5, 13, 16, 18, 43, 54).
Trzecią wreszcie odmianę stroju sieradzkiego stanowi grupa łaska, która w północnej
swej części uległa już całkowitej niwelacji. W grupie tej były rozpowszechnione czapki
luśniowane wścieklice wiązane białą lub różową wstążeczką, wreszcie spencery, siwe
płócienne kapoty i b i a ł e s u k m a n y , dekorowane czarną lub niebieską tasiemką.
W Ldzaniu i okolicy dochodziły do tego białe włóczkowe pasy wiązane na lewym boku.
W stroju kobiecym wyróżniały się okrągłe czepce z wiązadłami zwane holenderskimi
oraz czerwone wełniaki z falbanką przyszyte do aksamitnych staniczków (ryc. 31, 32).
W tkaninie zarówno wełniakowej jak i zapaskowej, zwłaszcza w okolicach Szczer­
cowa i Dłutowa daje się zauważyć dość poważne wpływy Piotrkowskiego.
C h a r a k t e r y s t y k a u b i o r ó w s ą s i e d n i c h . Strój sieradzki różni się od strojów
sąsiednich, t j . piotrkowskiego występującego na wschodzie, wieluńskiego na południu,
kaliskiego na zachodzie oraz łęczyckiego na północy.
Podstawowe składniki ubioru męskiego w Piotrkowskiem są następujące: kapelusz
zw. ryjem, czapki granatowe, okrągłe, sznurowane czarną tasiemką, napierśnik haftowany
białym płaskim haftem, portki z fartuszkiem w drobne prążki z przewagą kolorów gra­
natowego, czarnego i białego, lejbik z kołnierzem, najczęściej w drobne paseczki z obec­
nością koloru czerwonego, spencerek granatowy, obcisły oraz sukmana granatowa zapi­
nana na guziki. Ubiór kobiecy obejmuje: półczepiec ozdobny, koszulę haftowaną na
mankietach i przyramkach, gorsety obcisłe sznurowane, ozdobione rózgami, staniki
z falbanką, kaftany zaszewkowe i wcinane, długie białe bluzeczki gorsetowe, wełniaki
suto sfałdowane; różnobarwne spódnice dekorowane u dołu wstążkami, długie zapaski
z wełnianą sioteczką, koroneczką lub wstążkami, wreszcie zapaski naramienne robione
w cztery i więcej nicielnic .
W Wieluńskiem widzimy u mężczyzn baranicę okrągłą z barwnym dnem, czarny
kapelusz przybrany czerwonym lub zielonym sznurkiem, lnianą koszulę ozdobioną na
wykładzie czerwoną stebnówką i wiązaną pod szyją wstążeczką lub sznureczkiem z kuta­
sikiem, kamizelki, spencery i portki w kolorze najczęściej modrym lub białym, wreszcie
23

5

sukmanę modrakową z organami t j . licznymi fał­
dami w tyle, a przy niej rzemienne pasy z kalitką
lub pasy włóczkowe w prążki czerwonogranatowe.
Charakterystyczne również dla tamtych okolic są
wieńce u czapek drużbów robione ze słomy, krąż­
ków papierowych z błyszczącego szychu. Dość
często drużbowie paradują w czasie uroczystości
weselnych z malowanymi laskami, przepasani przez
ramię b a r w n ą wstęgą. Strój kobiecy w Wieluńskiem
również posiada swoją specyfikę regionalną. Obej­
muje on okrągły czepiec z wiązadłami, na który zimą
zakładają chustkę selejówkę, czepiec o ruchomym
dnie, zwany sroczką, r u r k o w a n ą fryzkę, barwny
kabacik z zasobami (fałdami), fałdzisty wełniak na
oplicku określany niekiedy mianem burki, zapaski
na odziwkę i do pasa z trokami tkanymi na war­
sztacie, pończochy barwne, często modre z czer­
wonymi klinami oraz trzewiki z czerwonym wy­
szyciem.
W Kaliskiem na odzież męską składały się:
siwa wysoka czapka barankowa zdobiona wstążecz­
kami (m. in. żółtą), kapelusz słomiany - słómionka
z czerwoną wstęgą, westka jednobarwna lub w dro­
bne prążki, ze stojącym kołnierzem, biała samo­
działowa kapota - kamzela sfałdowana w tyle i ob­
szyta czarną lub granatową taśmą, sukmana gra­
natowa lub niebieska, ze stojącym kołnierzem,
obwiązana włóczkowym lub skórzanym pasem,
Ryc. 1.
zwanej

K obieta w naramiennej zapasce
Z a k r z e w k i , pow. Ł a s k .
Fot. K . Wecel, 1957 r.

fartuszka.

„ . . . . , ,
dlu

n l z e

k

o

.
l

a

, ,

,

,

n

&
3
granatowy lub czarny lajbik o.bszyty niebieskim sznurkiem. Na kobiecą zaś odzież
składały się olbrzymie czepce z bardzo szeroką fal­
banką, czarne lub granatowe sukienne kaftany z błyszczącymi guzikami, welniaki jedno
i wielobarwne na stanikach sznurowanych barwną wstążeczką, wreszcie wełniane samo­
działowe zapaski .
Strój łęczycki, z którego zachowały się do dziś już tylko relikty, obejmował u męż­
czyzn kapotę zieloną i jasnogranatową, spencer, kamizelkę, portki z samodziałów prze­
ważnie tkanych w drobne prążki zielone i czerwone, biały rypsowy gors czyli przodek
czarną chusteczkę, którą wiązano pod szyją na węzeł, wysoki kapelusz, granatową roga­
t y w k ę z czarnym barankiem; u kobiet: koszulę z krezą, długi granatowy kaftan zwany
przyjaciółką,
wełniak na staniku z rękawami, k u p n ą chustkę do okrycia, kopkę (czepiec)
z luźną falbanką z tyłu, oraz szeroki półczepiec ozdobiony wstążkami, wiązany w ko­
kardę na k a r k u .
24

23

R o z d z i a ł

I

OBECNY STAN STROJU LUDOWEGO N A B A D A N Y M OBSZARZE
We wsiach położonych w pobliżu Sieradza i Widawy strój ludowy zachowali tylko
niektórzy starsi mężczyźni (ryc. 2, 8, 9). Jest to przeważnie strój świąteczny składający
się z kamizelki, spodni, spencerka, surdutu, granatowej kapoty, kaszkietu z daszkiem
lub maciejówki. Znacznie większy zasięg posiada sieradzki ubiór roboczy, który obejmuje
lnianą koszulę, portki oraz trepy pokryte skórą.
8

Zarzucanie stroju odbywało się stopniowo; z powszechnego użycia wyszły najpierw
czapki luśniowane,
rogatywki, sukmany z wyłogami, lejbiki brunatne i oliwkowo-zielone,
pasy włóczkowe i skórzane zw. trzosami, później kapoty granatowe i surduty, w końcu
wreszcie spencery, portki z fartuszkiem, kaszkiety, koszule lniane z kupnymi wstawkami
oraz obrzędowe chusteczki weselne młodzionów tj. drużbów.
O wiele dłużej zachował się ubiór kobiecy, zwłaszcza w okolicach Sieradza, Widawy
i Ldzania. Ubiór ten jest głównie przeznaczony na święta i uroczystości rodzinne. Młode
mężatki i dziewczęta noszą kwieciste chusteczki, koszule o szerokich rękawach, spódnice
0 ozdobnych sznurówkach, fartuchy haftowane i starannie układane w fałdy oraz sznury
paciorków upiększonych na ramionach b a r w n ą wstążką. Strój starszych kobiet jest prze­
ważnie ciemniejszy i obejmuje najczęściej spódnice, prosty szeroki fartuch, kaftan zwany
szackiem, chustkę pluszówkę lub marynuskę
oraz koszule z kryzą, rzadziej samodziałowy
wełniak, zapaskę, kaftan z ogonem, chusteczkę turecką, czepiec, korale lub bursztyny.
W okolicach Klonowej, Szadku i Pabianic występowanie ludowego stroju ogranicza
się do form reliktowych. W bardzo dużym rozproszeniu można tam znaleźć pojedyncze
czepce, zapaski, wełniaki. Niektóre części tradycyjnego stroju sieradzkiego, jak węgierki,
kaftany z peleryną (mamelki), chustki latówki czy pozłacane straciły swą zupełną aktual­
ność jeszcze w pierwszych latach X X w. (ryc. 39, 54).
Najdłużej przetrwał strój ludowy u osób starszych, pozostających zdała od wszelkich
przemian społecznych. Najwcześnej zarzucili go ci wszyscy, którzy byli na wyrobku.
Najbardziej skłonni do przyjmowania ubioru miejskiego okazali się mężczyźni.
Dość wcześnie, bo jeszcze w drugiej połowie X I X w. rozpoczął się proces zarzucania
tradycyjnego stroju ludowego. I g n a c j a P i ą t k o w s k a ze Smardzewa opisując kulturę
ludową wsi Wróblewa robi uwagę, że „ . . . strój ludu zaczyna przybierać formy odrębne,
zapożyczone od mieszkańców miasta..." . W kilka­
dziesiąt lat później, t j . w 1910 roku Stanisław G r a e v e
stwierdza, że „Staroświeckie stroje męskie włościan
w Sieradzkiem już wyszły zupełnie z użycia" . Po­
dobnie pisze w swej pracy Józef
Kobierzycki
z Bogumiłowa" .
Nietylko wymienieni pisarze sieradzcy zwracali
uwagę na ten stan rzeczy, lecz także i działacze spo­
łeczni, a szczególnie k s i ę ż a - . Ziemiaństwo chcąc
podtrzymać tradycyjny strój żądało od uczestników
dworskich dożynek ubierania się w miejscowy strój
ludowy. Niektóre dwory nie chcąc dopuścić do roz­
powszechnienia welonu, wypożyczały do ślubu wieńce
1 kwieciste wstążki, obdarowując przy tym pannę
młodą datkiem pieniężnym .
Proces zanikania stroju ludowego trwał z górą
75 lat; miał on jednak niejednolity przebieg w róż­
nych częściach omawianego obszaru, na co złożyło
się wiele przyczyn i okoliczności. Informatorzy nie­
jednokrotnie podkreślali, że upadek ubioru wiej­
skiego nastąpił na skutek ośmieszania go przez
mieszczan i ludzi „od waszeci", którzy już „pogubili
szmaty i odmiennie się nosili". Tych wszystkich,
którzy ubierali się w tradycyjny przyodziewek po­
gardliwie nazywano granosami* .
26

27

2S

9

30

1

Ryc. 2. Mężczyzna w czapce m a c i e j ó w c e i s a m o d z i a ł o w e j
kamizelce, wieś Monice, pow. Sieradz. Fot. K . Wecel, 1955 r.

7

Były to jednak przyczyny pośrednie, powstające już w czasie rozkładu tradycyjnej
kultury. Istotne przyczyny wiązały się ściśle z sytuacją ekonomiczno-społeczną. Po 1872 r.
a więc po wojnie francusko-niemieckiej rozwinęła się na wielką skalę emigracja do państw
europejskich, a zwłaszcza do Niemiec, która objęła również ludność powiatu sieradzkiego
i łaskiego. Emigrująca ludność chętnie pozbywała się przyodziewku wiejskiego i prze­
bierała się w tandetę miejską. Niemały pływ na stan i zanikanie stroju miał okręg
łódzki oraz rozwijające się tkactwo chałupnicze, głównie skupione wokół Pabianic
i Lutomierska.
Dotkliwą stratę poniósł również strój ludowy w czasie ostatniej wojny światowej.
Ludność polska wysiedlona przez Niemców w sposób jak najbardziej okrutny, nie miała
najczęściej możliwości zaopiekowania się swoim ruchomym majątkiem, wśród którego
znajdował się również tradycyjny przyodziewek. Do wyniszczenia odzieży reliktowej,
zwłaszcza w ostatnich latach, przyczyniła się szeroko propagowana akcja skupu odpad­
ków użytkowych. W t y m czasie do najbardziej nawet oddalonych wsi docierali szma­
ciarze chadrużkowie,
smatkowie, którzy drogą wymiany zabierali ze skrzyń i strychów
tradycyjny przyodziewek ludowy. Wiele też wełniaków i zapasek starego typu dzięki
rozwijającemu się dziewiarstwu ręcznemu zostało sprutych i przeznaczonych na swetry,
spódnice, chustki itp.
Obecnie obserwujemy również i odwrotne zjawisko, a mianowicie wkraczanie na wieś
niektórych części stroju, jak zapasek do odziewu i wełniaków, produkowanych na war­
sztatach spółdzielni „Sztuka Sieradzka" i SS. Urszulanek w Sieradzu.

R o z d z i a ł

II

ZARYS HISTORYCZNY ROZWOJU STROJU SIERADZKIEGO
Materiały jakimi rozporządzamy do napisania niniejszego rozdziału odnoszą się do
X I X i X X w. (1822—1957). Pochodzą one zasadniczo ze źródeł drukowanych oraz z w y ­
wiadów terenowych przeprowadzonych przez autora w latach 1954—1957. Materiały te
nie są jednolite, zwłaszcza w odniesieniu do lat przypadających na okres rozkładu for­
macji feudalnopańszczyźnianej tudzież zakończenia procedury związanej z uwłaszczeniem,
której koniec przypada około 1870 r.
Malowidła drzwiowe z X V I I w. przedstawiają dwóch chłopów pańszczyźniach, z których
jeden pochodzi ze wsi królewskiej, drugi szlacheckiej (ryc. 3 i 4).
Jak wynika z notatek zaczerpniętych z Dzienników Urzędowych, ubiór chłopów pań­
szczyźnianych w pierwszej połowie X I X w. obejmował następujące części: koszulę płó­
cienną, spodnie najczęściej z płótna zgrzebnego lub cienkiego w paski lub w kolorze
białym, zwane dość często gatkami oraz sukienne granatowe, rzadziej zaś drelichowe;
kamizelkę plócienkową ciemną lub sukienną czarną albo granatową, niekiedy ozdobioną
mosiężnymi guzikami; spencer płócienny w paski lub sukienny granatowy; katankę su­
kienną granatową obszytą w Mnichowie białym sznurkiem; kapoty płócienne; suk­
many sukienne s i w e określane również jako b i a ł e , granatowe podszywane białym
płótnem, a w okolicach Szczercowa zaopatrzone jeszcze w klapy z zielonego sukna
i w mosiężne guziki; czapki trojakie, jedne rogate z sukiennym wierzchem i z otokiem
z siwego baranka, drugie okrągłe sukienne granatowe z daszkiem zwane kaszkietami,
trzecie siwe z uszami, buty ordynaryjne lub pasowe na obcasach i podkówkach. Mniej
rozpowszechnione w t y m czasie były niebieskie wołoszki lub siwe z taśmami, kapelusze
czarne okrągłe oraz chustki płócienkowe czerwone w kwiaty, używane do zakładania na
szyję. Zarówno wołoszki, jak i chustki nawiązywały najwyraźniej do mody jaka wówczas
panowała po miastach .
32

8

Do lego okresu odnoszą się również ogólne opisy stroju sieradzkiego, tak mężczyzn
jak i kobiet sporządzone przez rejenta i archiwistę sieradzkiego, Antoniego Pstrokońskiego
z Paparonu , zmarłego w 1843 r., a ogłoszone drukiem przez Józefa Szaniawskiego .
Według jego relacji chłopi chodzili latem do pracy w słomianym kapeluszu własnej
roboty, w koszuli związanej pod szyją wstążeczką tudzież w spodniach z fartuszkiem, t j .
z rozporkiem zapinanym na boku; na święta zaś w porze letniej wdziewali zgrzebną
białą sukmanę, kapelusz czarny z kulistą główką i szerokim rondem, wreszcie buty na
obcasach podbite grubymi pcdkówkami. Nieco odmiennie przedstawiał się ubiór noszony
zimą. Obejmował on: czapkę z siwym barankiem przybraną wstążkami, s u k m a n ę nie­
bieską, granatową lub białą ze stojącym kołnierzem, a dekorowaną seledynową lub czer­
woną taśmą, pas wełniany czerwony do przewiązania, sukmany oraz barani k o ż u c h .
33

34

33

WIU,

SZLACHECKA.

Ryc. 3. C h ł o p ze w s i szlacheckiej w ubiorze roboczym na f r a g ­
mencie d r z w i z X V I I w . C h o j n ę , pow. Sieradz. Fot. M a ś l i ń s k i 1957

Szaniawski do zagadnienia stroju i rekwizytów obrzędowych odnoszących się do formacji
feudalnopańszczyźnianej dostarcza niewiele. Pisze on, że ,,w wigilię ślubu młodziani w y ­
strojeni w świąteczne szaty (.) chustami przez r a m i ę przepasani, w towarzystwie drużby
białym ręcznikiem na wzór rańtucha przepasanego, z kapłonem pod pachą na podarunek
i pałkami w r ę k u , przybywają do dworu, prosząc pana miejscowego o zezwolenie na ślub,
tudzież o dziewki dworskie na obchód weselny". Należy t u jednocześnie zaznaczyć, że
zwyczaj u młodzianów przepasywania chust przez ramię przetrwał do końca X I X w.
Według tego zwyczaju przewiązywano duże czerwone chusty tzw. ponsówki przez ramię,
9

krzyżując je na piersiach i plecach. W tym mniej więcej czasie przyjmuje się moda
wśród „młodzionów" przypinania białych lub czerwonych chustek na prawym lub lewym
boku. Od Szaniawskiego dowiadujemy się również, że na czele wesela jechali konno
młodzianowie zaopatrzeni w baty .
O. K o l b e r g w opisie obrzędów weselnych z 1843 r. odnoszącym się do okolic
Warty i Dobrej podaje: „Drużbowie dwaj Pana-młcdego w modrych sukmanach nasu­
nąwszy na ucho siwe czapeczki z czarnym barankiem, opasane wieńcem ziół naokoło,
przystrojeni w wstążki białe i czerwone spływające z ramion, konno objeżdżają wieś
. - ^ a s z a j ą c gości na w e s e l ę " .
Wielce ciekawym w tym okresie było również śmiertelne odzienie, w którym chowano
zmarłych mężczyzn. Składało się ono ze zgla, to jest długiej koszuli na wzór alby
uszytej oraz z płóciennej białej czapeczki zwanej
duchenką .
Strój kobiecy z okresu pańszczyźnianego składał się, jak to wynika z relacji Szaniaw­
skiego z pasiastych wełniaków samodziałowych, granatowego kaftana z błyszczącymi
guzikami oraz z dwóch rodzajów chustek na głowę; kolorowej kwiecistej i białej, tudzież
z „trzewików na wysokich napiętkach". Do tego dochodziły szklane różnobarwne paciorki,
mosiężne obrączki, brązowe pierścionki z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej
oraz kwiaty noszone przez dziewczęta przy chustkach na głowie.
Tenże autor informuje, że kobiety wiejskie „ . . . zahartowane na zimno, zwykle boso
chodziły (...) i nigdy nie ujrzałeś (ich) z gołą g ł o w ą . . . " Od niego również dowiadujemy
się, że w Sieradzkiem na głowę panny młodej zakładano „mnóstwo wstążek różnokolo­
rowych i świecidełek, a na sam wierzch koronę błyszczącą (...)", druhnom natomiast
„staroświeckie czółka czarne aksamitne, wstążkami jasnych kolorów ubarwione" .
3S

37

38

3 9

40

Dla uzupełnienia tego opisu, należy jeszcze dodać trzy lakoniczne notatki dotyczące
stroju młynarki z Zygier z 1823 r., czterdziestoletniej kobiety z Piasków z 1832 r.,
wreszcie szesnastoletniej dziewczyny zmarłej z wyczerpania na ulicy Zduńskiej Woli
w 1856 r. Pierwsza posiadała: tołubek modry podbity kuczbają i ozdobiony aksamitną
przepaską, spódnik wełniany w czerwone pasy na staniku swojej roboty; fartuch płó­
cienny niebieski w paski drobne białe z falbanką u d o ł u ; druga koszulę lnianą płócienną,
dwie sukienki, jedną spodnią „płócienkową w paski czerwone", drugą wierzchnią perkalową w kwiaty, pończochy czarne, półciżemki s k ó r z a n e ; trzecia wełniak w białe
i szare paski, grubą płócienną koszulę, takąż płachtę do okrycia, chustkę płócienną.
Ta ostatnia zamiast obuwia miała na nogach g a ł g a n y .
41

42

43

W podanych materiałach o stroju kobiecym nie znajdujemy żadnych danych o czep­
cach, choć w t y m czasie uczestnicy wesela śpiewali o nich w pieśniach oczepinowych.
Sieradzki strój ludowy, posiadał więc w okresie pańszczyźnianym dużą rozmaitość
form i był głównie oparty na wyrobach samodziałowych, a zwłaszcza na tkaninach
lnianych w naturalnym kolorze. Na szczególne podkreślenie zasługuje biała odzież lniana,
która niewątpliwie genezą swoją sięgała odległych czasów. Stuletnia kobieta z Monie
utrzymuje, że jeszcze około 1880 r. niektórzy starzy gospodarze chodzili w podobnym
przyodziewku. Odzież wierzchnią szyto z sukna białego i barwionego.
W okresie 1860 —1870 r. zostały całkowicie zarzucone siwe uszate czapki,
lniane gatki (portki), płócienne spencery w paseczki, katanki granatowe obszywane
sznurkiem, sukmany o stojącym kołnierzu dekorowane seledynową i czerwoną
oraz częściowo płócienne kapoty. U drużbów i młodzianów wychodzą w t y m
z powszechnego użycia motywy dekoracyjne, białoczerwone wstążki, ręczniki, a u
naturalne kwiaty.

obcisłe
białym
taśmą
czasie
druhen

W latach 1870 — 1918 życie i kultura mas chłopskich uległy znacznym zmianom pod
w p ł y w e m masowej emigracji sezonowej, zwłaszcza do Niemiec, oraz na skutek silnego
oddziaływania ośrodków produkcyjnych i handlowych. W tym czasie odzież ludowa
uległa modernizacji, a wiele jej tradycyjnych składników zostało całkowicie zarzuconych.
10

Spośród przyodziewku męskiego najbardziej rozsławione były w ub. wieku portki,
o których śpiewano w Łęczyckiem i południowym Mazowszu „Od Sieradza portki modre,
nie chciały mnie panny żodne".
W drugiej połowie X I X w. ustąpiły one zwłaszcza
w nadwarciańskiej części Sieradzkiego portkom szytym z samodziałowych tkanin prąż­
kowanych o przewadze koloru czerwonego i czarnego (tabl. II). Posiadały one szerokie
nogawice oraz fartuszek zapinany z boku. Pod koniec tego wieku stały się modne spodnie
z rozporkiem szyte już z materiałów fabrycznych.
Kamizelki sukienne zwane również lejbikami, były już za czasów pańszczyźnianych
dwojakiego rodzaju; jedne granatowe gładkie, inne brunatne lub oliwkowozielone o sto­
jącym kołnierzu, dekorowane czerwonym sznurkiem i białymi guziczkami (ryc. 13, 23).
W drugiej połowie X I X w. kamizelki gładkie zaczęto przybierać na przodzie guziczkami

Ryc. 4. C h ł o p ze wsi k r ó l e w s k i e j w ubiorze roboczym r.a frag­
mencie d r z w i X V I I w . Chojnę, pow. Sieradz. Fot. M . M a ś l i ń s k i 1957

uszeregowanymi w dwa lub trzy rzędy. Drugi typ kamizelki noszony był do grar.atowej
sukmany przystrojonej czerwoną dekoracją której krój, jak twierdzą J. Kobit..zycki
i St. Graeve , odpowiadał kontuszowi kościuszkowskiemu. Sukmanę, jak i wymienioną
kamizelę, używali chłopi mieszkający w dawnym starostwie sieradzkim. Był to praw­
dopodobnie ubiór piechoty wybranieckiej osiadłej w tymże starostwie; przetrwał on
w formie reliktowej do pierwszej wojny światowej. Bardziej rozpowszechniona wśród
zamożniejszych kmieci była sukmana sukienna granatowa lub siwa, a u biedoty wiejskiej
płótnianka biała, niesłusznie przez redaktorów listów gończych, zwana s u k m a n ą . Najdłużej,
44

11

bo do naszych czasów przetrwała s u k m a n a g r a n a t o w a , suto sfałdowana.
Do
niej to używano pasów włóczkowych lub skórzanych. Płótnianki białe robione niekiedy
ze zgrzebnicy, noszono jeszcze na początku bieżącego stulecia.
Zarówno płótnianki jak i sukmany były w drugiej połowie X I X i na początku X X w.
wypierane przez tzw. surduty, szyte z materiału fabrycznego pochodzenia.
Poważne zmiany zachodzą również w koszuli męskiej. Szyje się je wprawdzie jeszcze
z płótna lnianego, lecz wszywa się już kawałki białego perkalu i układa w podłużne
zakładeczki, tworząc w ten sposób ozdobne napierśniki zapinane często z boku na gu­
ziczki z masy perłowej. Należy dodać, że dotąd jeszcze boczne zapinanie koszul uważa
ludność miejscowa za w y m y s ł niemiecki.
W t y m okresie modne również były długie kożuchy, tzw. tołuby lub dubloki. Naby­
wano je na dorocznych jarmarkach w Sieradzu lub Kaliszu. Zarzucono je po pierwszej
wojnie światowej.
Śmiertelne odzienie umarłych, więc zgło i duchenka były jeszcze aktualne na począt­
k u X X w. a nawet w sporadycznych wypadkach w 1939 r . .
45

Czapek już w okresie pańszczyźnianym było kilka odmian; najdłużej przetrwały
czapki luśniowane z szarego baranka o brunatnym dnie aksamitnym, ozdabiane po bokach
niebieską lub czerwoną wstążką oraz czapki rogate, posiadające wierzch z modrego sukna,
a w otoku przeważnie siwy baranek. Pierwsze już na początku X X w. były unikatami,
drugie jak twierdzi Graeve około 1910 r. były wypierane przez kaszkiety zwane powiecikami (tabl. I).
Bardziej wykwintnym nakryciem głowy były sukienne kapelusze upowszechniające się
na przełomie X I X i X X w.
Podstawowym obuwiem chłopa pańszczyźnianego były buty. Biedniejsi sprawiali sobie
do 1914 r. buty zwyczajne z gorszej skóry, tzw. ordynaryjne;
kupowano je przeważnie
na kramikach miejskich. Bute te miały przyszwę i cholewę jednolitą. Bogatsi nabywali
jeszcze w drugiej poł. X I X w. buty z lepszej skóry, zwykle robione na miarę, stąd na­
zywano je pasowymi, te zaś wyparte zostały jeszcze w drugiej połowie X I X w. przez
buty karbowane, które z kolei wyszły z mody po pierwszej wojnie światowej.
Chusty kobiece można podzielić na dwie zasadnicze grupy, na wełniane w barwne
kwiaty, które później określano mianem marynusek
oraz na chusty białe płócienne,
własnej roboty, zwane niekiedy łoktuskami.
W drugiej połowie X I X r. weszły chusty
tureckie, wyzłacane jedwobki czyli jedwabnice używane do czepców, pluszówki,
wyrabiane
przez weberów głównie zduńskowolskich i pabianickich oraz chustki szyte domowym spo­
sobem z materiałów kupnych, jak z batystu lub jedwabiu.
Odziewaczki czyli tzw. płachetki,
służące do okrycia ramion, były białe z cienkiego
lub zgrzebnego płótna, nie zawsze zaopatrzone po brzegach frędzlami. Najdłużej przetrwały
one wśród biedoty wiejskiej. Bogatsze gospodynie posiadały obrusy wełniane, które
zaczęły narzucać pod koniec ub. wieku. W tym czasie zaczęły one również nosić duże
chusty do odziewu, grubsze zimą, cieńsze latem. Te ostatnie nazywano
latówkami.
Pierwszorzędną pozycję w stroju Sieradzanek zajmowały czepce. Dzielono je na trzy
zasadnicze grupy: na czepce falbanki czyli rąbki, na czepce kopki i czepce okrągłe.
Najstarsze i zarazem najskromniejsze były rąbki, pod chustki marynuski lub tureckie.
One też najwcześniej zostały zarzucone, gdyż już na przełomie X I X i X X w.
Największą jednak popularnością cieszyły się kopki, które przetwały do naszych
czasów. Przy kopkach na szczególną uwagę zasługuje tiulowe dno, które w drugiej po­
łowie X I X w. ozdabiano drobnym ażurowym haftem. Dopiero w pierwszych latach X X w.
ich motywy zdobnicze są bardziej zróżnicowane i dają bogatsze efekty kompozycyjne
(ryc. 50, 63).
Czepce okrągłe, których początek przypada na pierwsze lata bieżącego wieku, były
dwojakie, o główce dość wysokiej z licznymi nad czołem falbankami ozdobionymi kawał12

kami barwnej wstążki i tzw. olenderskie o główce z cienkiego tiulu przylegające do wło­
sów i posiadające przy szyi karbowaną falbanką. Czepce olenderskie pojawiły się najpierw
u kobiet zamieszkałych we wsiach weberskich, a więc w okolicach Pabianic, a następnie
przyjęły się na terenie Łaskiego i częściowo Piotrkowskiego (gdzie zwano je pabianickimi)
wypierając z powszechnego użycia kopkę.
W okresie pańszczyźnianym koszula kobieca była szyta z lnianego płótna i składała
się z dwóch części: zgrzebnego dołu i paczesnej góry. Należy przypuszczać, że szyto je
w e d ł u g kroju p o n c h o , którego ślady przetrwały prawie do naszych czasów. W drugiej
połowie X I X w. pojawiają się koszule przyramkowe, których plecy i przody są z jednego
płatu o naszytych prostokątnych kawałkach materiału na ramionach. W t y m czasie
powszechnie wyszywa się białą, rzadziej niebieską lub czerwoną nicią przyramki oraz
mankiety.
Kaftany zwane dość często mamelkami były noszone przez zamożniejsze kobiety
jeszcze na początku X X w. (ryc. 36—39). Należy przypuszczać, że obok mamelki używały
kobiety w pierwszej połowie ub. stulecia kaftany czerwone samodziałowe o półokrągłym
tyle, które były pozbawione kołnierza.
W drugiej połowie ub. wieku pojawiają się
u nich kołnierze, oraz pętelki z czarnego sznurka do zapinania, wreszcie aksamitne
naszywane na przodzie i rękawach. Szyto je wówczas również z modrego, ciemnozielonego
materiału a nawet z tkanin w paseczki. Użytkowność powszechna tych kaftanów kończy
się na krótko przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Zostały one bowiem wyparte
przez kaftany, zwane szackami. Kaftany watowane zaopatrzone pętelkami a ozdobione
często aksamitką, nazywano jubkami. Pojawiły się one dopiero w czasie pierwszej wojny
światowej.
W drugiej połowie X I X w. były rozpowszechnione dwa typy wełniaków, tzw. buroki
0 szerokim dnie czerwonym z bardzo wąskimi pojedynczymi lub podwójnymi prążkami
w innym kolorze oraz tzw. modraki o podobnym układzie, lecz o ciemnoniebieskim tle
1 jaśniejszych prążkach. W X X w. weszły w użycie wełniaki posiadające tło zielone,
fioletowe i inne. Wełniaki noszono przeważnie na stanikach które szyto z tkaniny sa­
modziałowej lub kupnego marynusu w duże kwiaty w kolorze białym lub czerwonym
(ryc. 31, 32 , 33) .
Oddawna również noszone były spódnice z kramnego materiału. W Dzienniku Urzędo­
w y m z 1832 r. znajdujemy wiadomość, że kobieta z Piasków posiadała jedną spódnicę
„płócienkową w paski czerwone", drugą perkalową w k w i a t y T a k i e przetrwały do
naszych czasów. Spódnice były do pasa i te zwano obracajkami, lub na
sznurówce
zwane stónikami albo sznurówkami.
Sznurówki starannie ozdabiano aksamitką.
46

Fartuchy płócienkowe w biało-niebieskie paseczki z falbanką były noszone w Sieradz­
kiem w pierwszych latach Królestwa Kongresowego. Podobne fartuchy występowały
jeszcze w X X w. Największe rozpowszechnienie ich przypada na drugą połowę X I X w.
(tabl. I). Szyto je z płócienek, barwnych marynusów, alpagi batystu itp. W t y m czasie
upowszechnia się również płaski haft na fartuszkach (ryc. 61).
W materiałach odnoszących się do pierwszej połowy X I X w. brak wzmianki dotyczącej
fartuchów szytych z materiałów samodziałowych; nie mniej należy przypuszczać, że
wówczas już wchodziły one w skład stroju kobiecego. Ignacja P i ą t k o w s k a w swym
artykule drukowanym w „Wiśle" w 1889 r. podaje zaledwie drobną wiadomość o far­
tuchu i to w dodatku tylko do okrycia, pomijając zupełnym milczeniem samodziałowy
fartuch do pasa.
Jak wynika z badań terenowych, zapaski robiono z tzw. przeróbki, t j . tkaniny lnianowełnianej, składającej się z t ł a i prążek. Podlegały one również w p ł y w o m mody. W dru­
giej połowie X I X w. tła były szerokie czerwone (cynobrowe), a prążki pojedyncze w dwie
lub trzy nitki. W X X w. pojawiają się w nich prążki zespołowe, ożywione dość często
b a r w n ą przewłoczką,
a tła zwężają się lub zachowują dawną szerokość.
13

Trzewiki na wysokich obcasach oraz półciżemki były noszone w latach czterdziestych
i pięćdziesiątych ub. wieku, dopiero pod koniec X I X wieku zjawiły się nowe fasony
obuwia kobiecego, jak juchtowe buciki sznurowane o długiej cholewce i dość szerokim
obcasie, które ozdabiano na napiętkach mosiężnymi gwoździkami.
Około 1880 r. pojawia się na wsi sieradzkiej welon, który przez długie lata konkuruje
z koroną panny młodej. Wraz z koroną ustępuje również przed I wojną światową staro­
świecki zwyczaj obcinania włosów młodusze w czasie obrzędowych oczepin.
Dalszy rozwój stroju głównie kobiecego obserwujemy w latach 1918 — 1957, dotyczy
on ledwie k i l k u jego składników; w t y m okresie pojawiają się chustki z kupnego ma­
teriału ręcznie haftowane, koszule karczkowe, luźne sznurówki przy spódnicach posia­
dające dość często układankę w tzw. wdoę, kaftany zwane szackami, siwe zapaski do

Ryc. 5. Ubiory o d ś w i ę t n e . M n i c h ó w , pow. Sieradz.
Ziemia, 1913, n r 38 str. 620.
Fot. B. C h o l e w i ń s k i

odziewu, batystowe białe fartuszki regularnie fałdowane, wełniaki tzw. łowicoki oraz
płytkie pantofle-czółercka.
Na ten okres przypada również rozkwit barwnego haftu,
k t ó r y szczególnie zarysował się na świątecznych fartuszkach batystowych dziewcząt
i młodych mężatek (ryc. 43).
14

Strój męski już w latach międzywojennych ograniczał się jedynie do form reliktowych.
W tym czasie stają się modne maciejówki, kapelusze ryżowe i trzewiki sznurowane t u ­
dzież buty na krzywych prawidłach.
Na wieś sieradzką dość wcześnie, bo już w pierwszej połowie X I X w., docierają to­
wary tekstylne' , największe jednak ich nasilenie przypada dopiero na lata 1870—1918,
kiedy to ludność Sieradzkiego posiada żywe kontakty z miastem. Wtedy nabywa ona
w pobliskich miasteczkach materiały łokciowe, sukna, marynusy, weby, alpagi, cajgi,
barchany oraz materiały gotowe, jak chustki, chusty, szale, pończochy, welony, czapki,
obuwie i ubrania męskie. Osoby wyjeżdżające do Niemiec na saksy przywożą z sobą
koronki, wstążki, nici, guziczki, a nierzadko nawet całe garnitury. Wyroby te stopniowo
wyparły tkaniny samodziałowe i w rezultacie przyczyniły się do zaniku tradycyjnego
stroju sieradzkiego.
Najbardziej konserwatywni w zachowaniu ubioru ludowego okazali się w pierwszym
rzędzie ludzie starzy, pamiętający dawne czasy oraz gospodarze, żyjący w k r ę g u swej
rodziny i sąsiadów. Największymi kosmopolitami w dziedzinie stroju okazali się ci wszyscy,
którzy pracowali po miastach lub rok rocznie jeździli w celach zarobkowych do obcych
krajów. Oni, jak potwierdzają liczne wypowiedzi informatorów, nie tylko porzucili przy­
odziewek ludowy, ale ośmieszali tych wszystkich co go jeszcze nosili, nazywając ich
granosami lub starowierami.
Dość poważne różnice zachodziły między ubiorem ludności ubogiej, a zamożnej.
Kobiety z bogatych rodzin nosiły między innymi kosztowne mamelki, węgierki, chusty
pozłacane oraz liczne sznury bursztynów i korali, mężczyźni nosili kożuchy, sukmany
z wyłogami, buty karbowane tudzież pasy
skórzane zwane trzosami. Taki przyodzie­
wek wśród ludności ubogiej należał do
prawdziwych wyjątków. Różnice mająt­
kowe wyrażały się także w ilości posia­
danej odzieży, w jej wykonaniu i wyglądzie.
O t y m jaka była sytuacja biednych podaje
jedna z klonowskich piosenek:
8

Gospodarski

synie nie chodź-ze ty
[do mnie,
bo jo ni móm
majuntecku,
nie znajdzies go u mnie.
Bo mój majuntek
[ten wionek na głowie
i ta jedna sukienecka
[co jóm mom na sobie;
sukienecka jedna i fartusek jedyn,
a idź sobie ty do takij
[co ich mo ze siedym.
Służba i urzędnicy dworscy oddawna ubie­
rali się po m i e j s k u
podobnie jak rze­
mieślnicy wiejscy; tylko żony niektórych
nosiły tradycyjny strój ludowy.
43

Ryc. 6. U b i ó r m ł o d e j m ę ż a t k i . C h a r ł u p i a Mała,
pow. Sieradz.
Wieś Ilustrowana, 1910, V I I I , 23

15

R o z d z i a ł

III

ZASIĘG STROJU SIERADZKIEGO
Obecny stan ludowego stroju sieradz­
kiego oraz zasięgi niektórych jego skład­
ników, zostały opracowane na podstawie
wywiadów terenowych, przekazów druko­
wanych tudzież materiałów ikonograficz­
nych i zapisków muzealnych. W X I X w.
strój sieradzki skupiał się na terenie po­
wiatu sieradzkiego i łaskiego (mapa 1, 2).
Jego zasięg przebiegał na wschód od pow.
piotrkowskiego, na północ od łęczyckiego
a częściowo tureckiego i na zachód od
kaliskiego, wreszcie na południe od wie­
luńskiego. Częściowo tylko na północy
granica tradycyjnego stroju sieradzkiego
zbiegała się z doliną rzeki Ner, która oddawna stanowiła linię graniczną między
województwem łęczyckim i sieradzkim.
Występowanie tego stroju odpowiada pra­
wie w całości regionowi sieradzkiemu,
jaki przedstawił Oskar Kolberg w drugiej
połowie X I X w., włączając w jego granicę
następujące miasta i miasteczka: Sieradz,
Łask, Pabianice, Szadek, Zduńska Wola,
Widawa, Szczerców, Burzenin, Złoczew
i Lutomiersk . Należy dodać, że ta ostat­
nia miejscowość leży już poza linią wystę­
powania stroju sieradzkiego.
50

Ryc. 7. U b i ó r d z i e w c z y n k i . O d b i t k a z reprodukcji
obrazu F I . Piekarskiego.
Biskupice, p o w . Sieradz.
1911 r .

Występowanie kopki jest ściśle związane
z mamelką.
Linia ich zasięgu na wscho­
dzie, południu i zachodzie pokrywa się prawie z dawną granicą stroju sieradzkiego. Podobną
pozycję zajmuje fartuch z obszytkiem, z tą jednak różnicą, że w części południowo-zachodniej przesuwa się nieco k u północy. Natomiast zgło i zgielko pokrywa się z północną
i południową linią kopki sieradzkiej, wykracza zaś poza nią na wschodzie i zachodzie,
obejmując niewielki skrawek Piotrkowskiego i znaczniejszy obszar Kaliskiego. Dość
interesująco przedstawia się również zasięg duchenki, który wykracza na wschodzie poza
linię dawnej granicy stroju sieradzkiego. Na północy trzyma się on doliny Neru (mapy 37 i46).
Bardziej zwężony zasięg na terenie Sieradzkiego przedstawia chustka i bat młodziana,
gdyż ich linia ostatecznego występowania na północo-wschodzie pozostaje w dużej odleg­
łości od granicy dawnego zasięgu stroju sieradzkiego. Składniki te również wkraczają na
teren Kaliskiego i Wieluńskiego.
Z tych kartograficznych ujęć wynika, że najbardziej zwarcie przebiegają linie zasięgu
wymienionych składników na zachodzie i południowym zachodzie zbliżając się w dużym
stopniu do średniowiecznej granicy kasztelanii sieradzkiej i granicy archidiakonatu uniejowskiego. Na wschodzie i północy zasięgi te są w dużym rozproszeniu gdyż działały t u
przede wszystkim miasta przemysłowe i ośrodki chałupnicze.
Obecny zasięg stroju sieradzkiego skupia się głównie w dorzeczu rzeki Warty, Widawki,
Niecieczy, Grabi oraz częściowo Łużycy. Największe jednak jego zagęszczenie występuje
16

w okolicach Sieradza, Widawy i Ldzania, gdzie strój ludowy jest noszony nietylko przez
starsze kobiety, ale i przez młode mężatki, a niekiedy nawet przez dziewczęta. Ludność
tych okolic, najczęściej osiadła w dawnych dobrach królewskich i kościelnych, odznacza
się większym konserwatyzmem i przywiązaniem do kultury swoich przodków niż ludność
mieszkająca w innych częściach Sieradzkiego.
W północnej części omawionego obszaru, a więc w okolicach Pabianic, Szadku oraz na
południu w okolicach Klonowej, Konopnicy i Szczercowa, strój ludowy został całkowicie
zarzucony. Na ten stan złożyło się wiele przyczyn społecznych i ekonomicznych.

R o z d z i a ł

IV

OGÓLNY OPIS SIERADZKIEGO STROJU MĘSKIEGO
U b i ó r r o b o c z y . Ubiór męski przeznaczony do noszenia na codzień składa się z koszuli
zapinanej na guziki lub wiązanej białym trokiem, z portek, kamizelki jednorzędówki,
spancerka, długiej kapoty, butów, kaszkietu granatowego lub czarnego oraz kapelusza
przybranego czarną wstążeczką (tabl. I).
W ubiorze roboczym letnim stosowano materiały lniane samodziałowe w naturalnym
kolorze lub farbowane przeważnie na czarno, zimą zaś przeważały wełniane. Do roboty
używano również podniszczonej odzieży świątecznej, którą określano jako liche szmaty.
Kawalerowie wychodzili do pracy staranniej ubrani niż mężczyźni żonaci. Wystrzegali
się oni przede wszystkim odzieży łatanej
i dziurawej. W czasie żniw pracowano naj­
częściej boso, w lnianej koszuli i portkach,
w kapeluszu o szerokim rondzie. Na bosaka
wykonywano również i inne prace rolne, jak
orkę i pielonkę. Zimą natomiast pracowano
w obrębie zagrody najchętniej w trepach lub
drewniokach.
S t r ó j ś w i ą t e c z n y . Strój świąteczny
był barwny, bardziej paradny i szyty z droż­
szych materiałów. Głównie przeznaczano n a ń
tkaniny wełniane własnej produkcji lub kup­
ne. Obejmował on: koszulę lnianą przy której
napierśnik, kołnierzyk i mankiety były z bia­
łego perkalu lub weby; portki jednobarwne,
niebieskie, granatowe, zielone, czarne lub
z'fmateriału pasiastego tkanego w drobne
różnobarwne prążki; spancer czerwony, mo­
dry, granatowy lub czarny w poziome paseczki, zapinany na klapki, guziki lub pętelki;
lejbik czarny, granatowy albo brunatny oz­
dobiony 2 — 3 rzędami guzików; sukmana
granatowa rzadziej czarna rzęsista, to jest
sfałdowana w tyle, niekiedy z amarantowymi

Ryc. 8. Staruszek w granatowej sukmanie i butach
karbowanych. Ruda, pow. Sieradz. Fot. H. Ś w i ą t ­
k o w s k i , 1949.

2 Strój sieradzki

17

wyłogami; surdut wcięty dwurzędowy, czarny, granatowy lub szaraczkowy; buty czarne
skórzane o długich karbowanych lub gładkich cholewach. Okrycie głowy stanowiły czapki
rogatki, kaszkiety tudzież sukienne i słomiane kapelusze, przybrane, czerwoną, zieloną
lub czarną wstążką, za którą z prawej strony wtykano pawie pióro lub kwiatki.
Koszulę odświętną wiązano pod szyją bawełnianą tasiemką zwaną krępą, która była
najczęściej czerwona, amarantowa, rzadziej natomiast niebieska lub zielona. Koszulę
ślubną wiązano białą krępą. Później, to jest w pierwszych latach X X w. upowszechniły
się guziczki maciczkowe.
W ciepłe i gorące niedziele tak młodzi jak i starzy chodzili koło domu tylko w koszuli,
lejbiku, portkach i pięknie wyczyszczonych butach. Idąc do kościoła lub na jarmark w k ł a ­
dali sukmanę względnie surdut. Bywało w powszechnym zwyczaju, że mężczyzna tańcząc,
zwłaszcza owijoka (taniec w tempie oberka) zakładał połę długiej sukmany na lewą r ę k ę .
Zimą mężczyźni nosili czapki barankowe, buty wysłane wiechetkami z żytniej słomy,
kalesony płócienne, kożuchy, a przy sukmanach bogatsi pasy skórzane tak zwane trzosy,
biedniejsi pasy włóczkowe barwne, wełniane. Nogi okręcano płóciennymi lub wełnianymi
onucami zwanymi owikami. W dni mroźne i śnieżyce zarzucano na głowę i szyję weł­
niane chustki kobiece.
Między ubiorem chłopców, kawalerów, żonatych i starców zachodziły pewne różnice.
Dzieci dość długo chodziły w koszulkach lub sukienkach na staniczku. Małym chłopcom
szyto przeważnie czapeczki z pomponikami. W późniejszych dopiero latach sprawiali
rodzice swym dzieciom godniejszą odzież. Kawalerowie nosili się zawsze staranniej
i modniej; najmniej postępowi w odzieniu b y l i starcy, którzy ubierali się po staroświecku.
S t r ó j w e s e l n y . W tłumie weselników łatwo można było wyróżnić pana młodego,
drużbę, oraz młodzionów, gdyż mieli oni
na swojej odświętnej odzieży odpowie­
dnie dekoracje ze wstążek, tkanin i kwia­
tów (tabl. I).
Pan młody miał na lewym boku przy
sukmanie lub surducie przyczepioną
białą wstążeczkę związaną na kokardkę,
której końce zwisały- k u dołowi. Spod
kokardki wychylały się gałązki mirty,
rozmarynu lub barwinku. W najbliższej
okolicy Sieradza jeszcze w X I X w. pan
młody posiadał na lewym boku białą
chusteczkę. Była ona złożona w trójkąt
i zaczepiona jednym końcem o ostatni
guzik sukmany. Pan młody posiadał na
sobie ślubną koszulę ozdobioną białym
płaskim haftem. Koszulę tę haftowała
młoducha i składała wraz z chustką,
zgodnie ze zwyczajem
oblubieńcowi
w dniu wesela jako upominek obrzędowy.
Drużba czyli starosta miał przypiętą
na prawym boku przez swaszkę wstą­
żeczkę o nieco dłuższych końcach jak
pan młody. W okolicach Szadku drużba
miał przypiętą k o k a r d k ę z niebieskiej

Ryc. 9. Gospodarz w granatowej sukmanie.
Monice, pow. Sieradz. Fot. K . Wecel, 1955

18

wstążki, której końce dochodziły do 10 cm, w Niechmirowie i okolicy
przybranej w sztuczne kwiaty, k t ó r ą nazywano stroikiem.

— z czerwonej,

Najbardziej wystrojeni b y l i jednak młodziani, którzy na weselu sieradzkim pełnili
najważniejszą rolę — było ich zwykle dwóch do czterech, mieli przy czapkach czerwone
wstążki i wieniec a w rękach rzemienne baty na sarniej nóżce przybrane wstążkami,
z których strzelali (ryc. 20) .
5l

Jeszcze w drugiej połowie X I X w. młodzian nosił jedną lub dwie marynuski, które
przepasywał przez prawe ramię. W Kuźnicy Zagrzebskiej i okolicy nie nosili oni chustek
przy lewym boku, lecz wieńce z drobnych czerwonych i niebieskich kwiateczków oraz
z zielonych listków. Były to niewielkie bukieciki, od których w dół spadała podwójnie
złożona wstążka najczęściej czerwona, rzadziej biała.
Grocom czyli muzykantom druhny również przypinały na piersiach czerwone lub
różowe wstążki oraz ubierały instrumenty we wstążki, kwiatki i pozłótko. Przed pierwszą
wojną światową pan młody, młodzianowie i drużba jechali do kościoła na koniach ubranych
we wstążki i gałązki świerkowe. Żeńcy odbywali dożynki w ludowych strojach świą­
tecznych. Przodownik idący na czele żniwiarzy miał na głowie wieniec ze zboża i orzechów
lub słomiany kapelusz ozdobiony b a r w n ą wstążką.
Zmarłych grzebano w płóciennym białym ubiorze, szytym z nowego materiału i poz­
bawionym węzłów. Ubiór ten składał się ze zgla, gatek, pończoch i czapeczki zwanej
duchenką. Zgło na z m a r ł y m młodzieńcu było przewiązane w pasie, pod szyją i przy
dłoni różową wstążeczką, a u starszych — niebieską. Po ułożeniu nieboszczyka w trumnie
nakrywano go czyli odziewano lnianym białym prześcieradłem.
Pod koniec X I X w. nastąpiła w obleczeniu zmarłych zasadnicza zmiana, zaczęto grzebać
w ubraniu odświętnym. Ubierano ich przeto w koszulę, lejbik, portki, spancer, buty,
a niekiedy w sukmanę.

R o z d z i a ł

V

SZCZEGÓŁOWY OPIS SIERADZKIEGO STROJU MĘSKIEGO
Koszule
Koszule męskie szyto z lnianego cienkiego płótna lub z płótna grubego. Pierwsze
przeznaczano przeważnie na święta. Już w końcu X I X w. zaczęto wprowadzać tkaniny
fabryczne, jak perkale i weby.
Najstarsze koszule sieradzkie miały krój p o d ł u ż n e g o p o n c h o , t j . były robione
z jednego płatu materiału (63 180 cm). Na początku tego stulecia zjawiają się na ra­
mionach prostokątne kawałki materiału, są to tzw. przyramki.
Dopiero w okresie m i ę ­
dzywojennym rozpowszechnia się k o s z u l a p r z y r a m k o w a , składająca się z dwóch
zasadniczych płatów, połączonych z sobą w górnej części przy pomocy dwóch podłużnych
kawałków (ryc. 10). Koszule posiadały stojący lub leżący kołnierzyk oraz długie r ę k a w y
zaopatrzone w ćwikle t j . kliny pod pachami i wąskie mankiety. Koszule miały na piersiach
podłużne przecięcie czyli przyporek, który podwijano i przyszywano. Dla zabezpieczenia
przyporka przyszywano na jego dolnym końcu wąski paseczek materiału. U koszuli
przednią część zwaną przodkiem lub pierśnikiem,
kołnierzyk stojący i wąski mankiet
obszywano oszyweczką. Koszule rzadko zdobiono haftem, częściej natomiast i to już w latach
międzywojennych zdobiono zakładeczkami na przodku.
x

W X I X w. i na początku X X w. koszule wiązano pod szyją czerwoną wstążką lub
troczkiem. Pod koniec ubiegłego wieku naszywano guziki.
2*

19

Z g ł o
Zgło należy do najstarszych form odzieży ludowej. W sporadycznych wypadkach
chowano w n i m zmarłych jeszcze w i a t a c h 1918 — 1939. Według relacji niektórych
informatorów odzież tego rodzaju noszona była również na codzień, zwłaszcza przez
dzieci i starsze osoby. Szyto je z nowego białego lnianego płótna.

Ej

A
"'i

i

i

"

x

i

' -

Ryc. 10. Koszula m ę s k a
p r z y r a m k o w a z 1910 —
1939 r. Z b o r ó w , pow. Ł a s k
A - przód, B - tył, C - k r ó j ,
d - przód, e - t y ł , f - p r z y ramki, g-oszeweczka(kołnierzyk), h - r ę k a w , i mankiet, j - ć w i k i e ł (klin).
P o d z i a ł k a 1 : 20. Rys. J.
'Sosnowski, 1957 r.

B

Najstarszy typ zgła składał się z trzech zasadniczych płatów prostokątnych i dwóch
klinów trójkątnych. Wcześniejszy krój zgla posiadał przecięte i zszyte ramiona (ryc. 30),
a brzegi rękawa starannie wycięte w ząbki.
P o r t k i

I

Portki szyto z -przeróbki lub płótna
lnianego. W zależności od barwy lub
wyglądu określano je jako czerwone,
zielone, wejrzyste (niebieskie), jasne (nie­
bieskie), płowe (szare) lub rozłożyte. Tę
ostatnią nazwę nadawano portkom, które
miały szerokie nogawice i były gęsto
sfałdowane w pasie.

l
-j-

Ryc. 11. Zasięg koszuli ś m i e r t e l n e j t. zw. zgła.
1. zasięg u b i o r u sieradzkiego pod koniec X I X w.
2. obecny zasięg charakterystycznych cech
u b i o r u sieradzkiego. 3. zasięg zgła.
Rys. K r . W o ź n i ń s k a , 1959 r.

i

20

Materiały zwane przeróbką,
to jest posiadające osnową lnianą a wątek w e ł n i a n y ,
były jedno lub wielobarwne. Tkaniny jednobarwne były przeważnie czarne lub granatowe,
rzadziej niebieskie lub szare ; wielobarwne tkano w prążki. Tkaniny z drugiej p o ł o w y
X I X w. składały się z dwóch prążek t j . modrej (czteronitnej) i czerwonej (ośmionitnej),
lub zielonej i czarnej (tabl. II). Dwudziestowieczne tkaniny o t y m samym tle a paseczkach czerwonych i buraczkowych uległy już modyfikacji, gdyż pola zostały zagęszczone
szeregami wąskich prążek zielonych i niebieskich. W okresie międzywojennym w tkani­
nach tych występują już całe zespoły prążków czarnych, zielonych i niebieskich tworzą­
cych mody o harmonijnym układzie.

Ryc. 12. Spodnie zwane p o r t k a m i z K o ś ­
cierzyna, pow. Sieradz. A - p r z ó d , B - t y ł ,
C - k r ó j , d - n o g a w k i , e - pasek zwany obszywką, f - k l i n . P o d z i a ł k a 1 : 20.
Rys. J. Sosnowski, 1956 r.

A
Na początku bieżącego stulecia przeznaczano również na spodnie materiały samo­
działowe, w których dno było buraczkowe, a prążki zielone
Do rzadszych tkanin
używanych na spodni należą przeróbki, w których występują na tle paseczki liliowe
i zielone, ozdobione b a r w n ą przewłoczką.
Przeróbka ta pojawiła się na krótko przed
pierwszą wojną światową.
Materiały płócienne można podzielić na jednobarwne i drukowane. Płótna te były
cienkie albo zgrzebne; pierwsze przeznaczano na świąteczne portki letnie, drugie na
portki robocze. Płótno, które oddawano do drukarza nazywano wybijanym, a spodnie
z nich uszyte gzygzalnymi; b y ł y one przeważnie o tle granatowym lub pomarańczowym.
Najstarsze portki składają się z jednego płatu 80 cm szerokiego, podłużnego paska
(obszywki) i owalnego klina, zeszywane były wzdłuż nogawic. Oszewkę stanowiącą pasek
przymocowywano do tylnej części; od przodu była luźna i zapinała się po środku na
jeden guzik, a pod nią znajdowała się klapa zwana fartuszkiem, zapinana na guziczki
lub drewniane kołeczki. W tyle portki były sfałdowane.
W drugiej połowie X I X w. pojawiły się spodnie z rozporkiem. Składały się z trzech
zasadniczych części tyłu, oraz dwóch części przednich. Spodnie te były dopasowane
i o wiele zgrabniejsze niż spodnie fartuszkowe.
K a m i z e l k i
Kamizelki zwano najczęściej lajbikami lub lejbikami, rzadziej westkami albo kamuzelkami. Pierwsze wzmianki o nich pochodzą z 1828 r. Dziewiętnastowieczne kamizelki
szyto przeważnie z tkanin samodziałowych, z płótna lnianego i z jednobarwnej czarnej

Ryc. 13.

K a m i z e l k a z 1920 — 1939 r. Monice, pow. Sieradz. A - p r z ó d , B - t y ł , C - k r ó j , d - p r z ó d , e - t y ł ,
f - k o ł n i e r z y k , g - patka. P o d z i a ł k a 1 - 10. Rys. J. G o l c z y ń s k a , 1956 r.

21

lub granatowej przeróbki tkanej w drobne czerwononiebieskie lub czerwonogranatowe
paseczki.
Pod koniec X I X w. rozpowszechniają się coraz bardziej kamizelki z materiałów fa­
brycznych lub chałupniczych. Szyto je najczęściej z czarnego lub granatowego sukna.
W X I X w. plecy u w i e l u kamizelek były z cajgu, czarnej satyny lub płótna.
Kamizelka składała się trzech części, t j . tylnej i dwóch przednich (ryc. 13); część tylna
była wycięta i dopasowana. Niektóre kamizelki posiadały kołnierz leżący, inne stojący,
lub zupełnie go nie posiadały. Kamizelki o kołnierzach leżących zapinały się pod szyją,
ale mogły mieć też „wykłady"; inne zapinały się pod szyją, przeznaczano je 'na święta

B

c Li

A

I

a

'

£3

a

Ryc. 14. Spencerki. I . Spencerek bez k o ł n i e r z a . Zapusta M a ł a , pow. Sieradz. I I . Spencerek z W o ź n i k
pow. Sieradz. I I I . Spencerek ozdobiony r z ę d e m czarnych guzików, B o g u m i ł ó w , pow. Sieradz. I V . Spen­
cerek ozdobiony k l a p k a m i i guzikami, Sucha, pow. Sieradz. A - p r z ó d , B - t y ł , C - k r ó j : d - p r z ó d , e - t y ł ,
f - r ę k a w , g - mankiet, h - k o ł n i e r z y k . P o d z i a ł k a 1 : 30. Rys. J. Sosnowski, 1957 r.

i ozdabiano 2 — 3 rzędami drobnych guzików. Kamizelki posiadały przeważnie jedną lub
dwie kieszonki. Kamizelkę zwaną staroświecką
mężczyźni nosili razem z sukmaną, jed­
nakże nie udało się jej odnaleźć. Według S. G r a e v e g o z Biskupic należała ona do
ubioru paradnego. Szyto ją z brunatnego lub oliwkowozielonego sukna . Krój tej ka­
mizelki różnił się od innych t y m , że posiadał stojący kołnierz (około 6 cm) oraz liczne
dekoracje w formie czerwonych obszyć, robionych ze sznurka i kawałków sukna. Były
to dekoracje kołnierza, wyłogów, przodu i kieszeni. Niekiedy naszywano na kołnierzu
guziki. Kamizelki te nazywano sznurkowanymi
lub guzikowanymi, a podszywano je
przeważnie szarym płótnem.
32

Spencerek
Pierwsze wzmianki o spencerkach sieradzkich pochodzą z 1856 r.; były one z grana­
towego sukna, zapewne przeznaczone na zimę, lub płócienne w paseczki na lato. W okresie 1870 — 1918 spencerki b y ł y już w powszechnym użyciu. Szyto je najczęściej
z przeróbki prążkowej lub z samodziałowej tkaniny jednobarwnej (modrej, granatowej,
zielonej), rzadziej z barchanu albo bai. Najpiękniejszą tkaniną były czerwone przeróbki
o pojedynczych lub k i l k u prążkach. W starych tkaninach z X I X w. występowały z rzadka
prążki pojedyncze (dwunitne), w kolorze czarnym, fiołkowym, modrym i jasnozielonym.
22

W tkaninach z okresu międzywojennego prążki tworzyły symetryczne lub asymetryczne
zespoły o dużym zestawie kolorystycznym, zachowując jeszcze dawną szerokość tła. Przy
szyciu spencerków z przeróbki, tkaninę układano tak, by prążki jej przebiegały pionowo.
Spencerki były na ogół luźne, stąd też niekiedy nazywano je kaftanami.
Najstarsze
typy spencerków nie posiadały kołnierza, w późniejszych natomiast kołnierze były stojące
albo wykładane, a rogi wraz z klapami przyszywane do ramion. Dwie pierwsze odmiany
spencerków były dwu lub trzyrzędowe i zapinały się pod szyją, trzecia odmiana po­
czątkowo była jednorzędowa (ryc. 15). Spencerki posiadały najczęściej tylko jedną kieszeń
umieszczoną z prawego boku.

Ryc. 15. D w u r z ę d o w y m ę s k i spencerek czerwony w p r ą ż k i .
Monice, pow. Sieradz. Fot. St. K a ł u ż a , 1955 r.

Spencerki letnie podszywano białym grubym płótnem, zimowe barchanem lub flanelą.
Rzadziej przeznaczano na podszewkę część starego wełniaka lub zapaski. Spencerki za­
pinano na porcelanowe guziki czubajkowate, lub okrągłe guziki czarne.
P ł ó t n i a n k i
W czasie badań terenowych wspominano niejednokrotnie o płótniankach, które noszone
były jeszcze na początku X X w. przez ludność uboższą i starców. Szyto je z lnianego
białego lub farbowanego na modre albo ciemnogranatowe płótno. Białe płótnianki były
wierzchnim ubiorem chłopów pańszczyźnianych. Z cienkiej tkaniny szyto płótnianki na
święta, z grubej zgrzebnej na codzień i do roboty. Krój ich miał być podobny do kroju
sukman; posiadały one w tyle 2—3 fałdy. Starsze płótnianki miały kołnierz stojący, póź­
niejsze leżący, wszystkie posiadały wyłożone klapki. Kieszenie w nich były ukryte
a otwory osłonięte podłużnymi kawałkami materiału.
Płótnianki były jedno i dwurzędowe. Robocze z guzikami pestkowymi, zwanymi
bumbelkami, świąteczne dwurzędowe z rogowymi guzikami czarnymi. W okolicach Sie­
radza jak twierdzi Józef Raj z Charłupi Małej, płótnianki zapinano na czarne pętelki.
23

S u k m a n y
Sukmany nazywano niekiedy kapotami, a gdy już były stare sukmaniskami. Szyto je
najczęściej z granatowej lub czarnej przeróbki, rzadziej z kupnego czarnego sukna.
W okolicach Petrykoz, Przymiłowa i Dobronia szyto również sukmany z siwego sukna.
Długość ich nie zawsze była jednakowa; w drugiej połowie X I X w. sięgały prawie do
kostek, a w pierwszych latach X X w. tylko do pół łydek. Były one na ogół obcisłe i do­
pasowane. Poły ich nazywano
skrzydełkami.
Sukmany składały się z dwóch części, z obcisłego dopasowanego stanu, zwanego
sznurówką i luźnej kloszowej spódnicy (ryc. 16 i 17). Stan obejmował jednolity tył zwę­
żający się w kierunku pasa oraz przód dzielący się na dwie połówki, w których w górnej
części znajdowały się wywinięte podłużne klapy i kołnierzyk, oraz luźne r ę k a w y ; linie
mankietu oznaczano poprzeczną zakładką.

Dół sukmany składał się z pięciu części, z których jedna przypadała w formie trapezowatego płatu na środek, pozostałe cztery na boki i przód. W drugim dziesiątku X X w.
z jednej i drugiej strony rzęsistej układanki, umieszczano trójkątne klapki lub pojedyncze
guziki (ryc. 18).
W sukmanach były przeważnie kieszenie boczne, wycinane w materiale. U niektórych
kieszenie były podłużne i mieściły się wzdłuż szwów; w innych były kieszenie po­
przeczne. Tak jedne, jak i drugie osłonięte były klapami. Od spodu kieszenie posiadały
najczęściej długie lniane woreczki. Niektóre sukmany miały tylko klapki kieszeniowe,
(

24

a właściwa kieszeń ukryta była od spodu w górnej części stanu. Sukmany rzęsiste były
dwu, a rzadziej trzyrzędowe i zapinały się na 4—5 guzików mosiężnych lub kościanych.
Do rzadszych należały granatowe lub siwe sukmany zapinane na pętelki. W tych suk­
manach szwy i brzegi obszywano czarną lub niebieską tasiemką. Przednią część sukmany

Ryc. 18.
I . Sukmana z w y ł o g a m i , Monice, pow. Sieradz.
I I . Sukmana z Wiechucic, pow. Sieradz.
I I I . Surdut z C h a r ł u p i M a ł e j , pow. Sieradz.
A - p r z ó d , B - t y ł , C - k r ó j : d - część przednia, d ' - d o l n a
część przodu, Ie - t y l n y płat, I I , I I I e - k l i n , f - tylna część, f'- dolna część tyłu, g - r ę k a w , h - mankiet,
i - k o ł n i e r z , j - k l a p k a przy sfałdowaniu, k - patka. P o d z i a ł k a 1:37. Rys. J. Sosnowski, 1956 r.

podszywano przeważnie barchanem lub kuczbają, pozostałe zaś — zgrzebnym płótnem
lub starym wełniakiem. Barchany i kuczbaje podszewkowe były najczęściej w ciemną
kratę albo w granatowobiałe lub czerwonobiałe prążki.
Sukmana

z

w y ł o g a m i

Sukmanę taką nazywają również kamyzelą lub kaftanem; dziś należy ona do rzadkości
(tabl. I). W ubiegłym stuleciu i na pocz. X X w. występowała tylko w dawnych wsiach
królewskich w pobliżu Sieradza. Jedyny dostępny jej okaz znajduje się w Muzeum
Etnograficznym w Łodzi.
Sukmany z wyłogami robiono z granatowego, modrego, a nawet z jasnoniebieskiego
sukna. Były to materiały pochodzenia fabrycznego lub chałupniczego. Sukmana składała
25

się z dwóch części, z obcisłego stanu i luźnej spódnicy (dł. 75 cm), w pasie częściowo
przecinanej. Przód miała jednolity, z niedużym wcięciem i wykładem u góry (ryc. 16 i 17).
Sukmana z wyłogami posiadała stojący kołnierz, rękawy proste i zakończone mankie­
tami o szerokości 9 cm. Kieszenie z obu stron były starannie obszyte podłużnym paskiem.
Zapinano je na pięć w y p u k ł y c h żelaznych guzików. Na podszewkę przeznaczano naj­
częściej lniane samodziałowe płótno, rzadziej materiał kupny.
Sukmany należały do paradnego stroju męskiego. Przednia ich część, plecy, wstawki
przykieszeniowe, stojący kołnierz i wyloty rękawów, a nawet dziurki do zapinania gu­
zików, ozdobione były przy pomocy cynobrowego sznureczka wełnianego. Były one
ozdobione czerwonym lub amarantowym suknem oraz metalowymi guzikami na mankie­
tach i wyłogach.
Surdut
Surdut pojawił się w drugiej połowie X I X w. (ryc. 18, III), ale w pierwszych latach X X w.
stał się odzieżą odświętną. Szyto go wyłącznie z kupnego czarnego, granatowego lub
szaraczkowego sukna.
Krój surduta różnił się od kroju sieradzkich sukman. Różnice te dotyczą zwłaszcza
tylnej jego części. Przód, kołnierz i rękawy surduta były takie same jak u sukmany.
Surduty były dwurzędowe i zapinały się najczęściej na 4 guziki przy pomocy dziurek.
Po bokach miały klapki przypominające kieszenie. Podobnie jak sukmany b y ł y podszyte
podszewką, na którą przeznaczano barwne barchany lub płócienka.
K o ż u c h y
Jeszcze do okresu międzywojennego noszono w Sieradzkiem dość powszechnie długie
sute kożuchy, które dzielono na tak zwane toluby i dubloki. Pierwsze z nich miały
żółtą skórę, a wewnątrz czarne bujne runo. Kożuchy były zaopatrzone w wielkie koł­
nierze a zapinały się na czarne guziki.
Drugi rodzaj kożuchów szyto przeważnie z surowej skóry niefarbowanej; miały one
wierzch biały, a spód z siwego baranka. Zapinały się na rzemienne pętle i skórzane
guzy. Dublotki nie posiadały kołnierza. Kożuchy przepasywano szerokim skórzanym pasem.
Pasy
Zarówno

pasy włóczkowe

jak i skórzane należały już w latach 1900 —1914 do
wielkiej rzadkości. Włóczkowe pasy
wełniane robiono przeważnie w różno­
barwne, rzadziej jednobarwne prążki.
Długość ich wahała się od 2—7 m, szero­
kość od 5—7 cm. W parafii Dobroń
długie białe pasy wiązano na lewym
boku sukmany. W Mnichowie i okolicy

Ryc. 19.
Zasięg o b r z ę d o w e j chustki d r u ż b y
t. zw. młodzianów.
1. Zasięg u b i o r u sieradz­
kiego pod koniec X I X w .
2. Obecny zasięg
w i ę k s z o ś c i charakterystycznych cech ubioru.
3. Zasięg o b r z ę d o w e j chustki. Rys. K r . W o ź n i ń s k a , 1959 r.

26

wyrabiano krótkie modre lub czerwone pasy-nicianki,
służące do jednorazowego przepasania.
Pasy te (szer.
4—5 cm) były zaopatrzone u jednego końca w metalową
sprzączkę, u drugiego zaś w rzemienny trok do za­
pinania. Pasów włóczkowych używano do granatowych
sukman. Pasy skórzane dzielono na tzw. trzosy i pasy
zwyczajne.
Trzosy używane głównie przez bogaczy do odświęt­
nego stroju, wykonywano przeważnie z miękkiej czarnej
juchtowej skóry. Z tyłu b y ł y one szersze (15 cm) a z przodu
zwężały się do 4 cm. Pasy te posiadały z lewego boku
odkrytą portmeję, t j . skórzaną kieszeń z klapką, której
półokrągły obwód był wybity drobnymi mosiężnymi gwoź­
dzikami. Podobnie były zdobione troki i sprzączki. Jedna
z najstarszych informatorek pochodząca z wsi Klonowej
twierdziła, że przy trzosach ,,żegotały złociste kółka
umieszczone przy l e w y m boku".
Pasy zwyczajne, noszone przeważnie przez ludność
niezamożną, robiono ze skóry juchtowej. Szerokość ich
dochodziła do 10 cm. Na jednym końcu takiego pasa znaj­
dowała się mosiężna sprzączka jedno lub dwuigłicowa, na
drugim jeden lub dwa troki z licznymi dziureczkami do
zapinania (ryc. 5). Pas posiadał skórzaną ślówkę, służącą
Ryc. 20.
a - kośturek
dębowy
do zakładania troków.
z 1895 r. Godynice, pow. Sieradz,
Zarówno trzosy, jak i pasy zwyczajne, noszone były
b - weselny bat na sarniej nóżce.
przy sukmanach i kożuchach. Pasy skórzane czyszczono
Ptaszkowice, pow. Ł a s k .
Rys.
dla połysku pastą.
J. Golczyńska.
Przy spodniach używano roboczych pasów wąskich,
robionych zwykle z białej niewyprawionej skóry.
Uczesanie

i n a k r y c i e

g ł o w y

Sieradzanie od dawna nosili długie włosy, stąd zapewne powstało powiedzenie „koł­
tuny sieradzkie,,. Niektórzy informatorzy twierdzą, że dla w y r ó w n a n i a obcinano włosy
pod donice. Mężczyźni rozdzielali włosy po środku na przedział, taką fryzurę nazywano
prostką. Młodzież dbająca o swój wygląd,
13"
19«
podkręcała przy pomocy grzebienia
pukle włosów tak, że po włożeniu czapki,
wznosiły się one k u górze. Włosy, które
układały się w kędziory nazywano kędziorowatymi,
a chłopców którzy je
posiadali kędzierzawymi
(ryc. 5).
V>
i ?
V
V °
\
// Ol
V fi *~
l
°— i
//
JO

p L•



\

O

\

J'

\

\>

Ryc. 21. Zasięg bata weselnego u ż y w a n e g o
przez d r u ż b ó w . 1. Z a s i ę g u b i o r u sieradzkiego
pod koniec X I X w .
2. Obecny z a s i ę g w i ę k ­
szości charakterystycznych cech ubioru. 3. Za­
sięg bata weselnego. Rys. K r . W o ź n i ń s k a , 1959

/
*

IB'W

19'

CU
*o
" ^ - ^

CD

*

i^-

27

Zwyczaj noszenia włosów na prostką został zarzucony jeszcze przed pierwszą wojną
światową; odtąd zaczęto powszechnie obcinać i układać włosy po miejsku.
Jeszcze w pierwszych latach X X w. były modne wąsy u mężczyzn zarówno w star­
szym jak i średnim wieku (tabl. I I rys. 22 i 23) .
53

Czapki
Czapki luśniowane. Czapki tego typu nazy­
wali Sieradzanie najczęściej siwymi
copkami.
Noszono je powszechnie w X I X w. na początku
X X w. należały już do rzadkości. Czapki te
mogły być wysokie o dnie wyższym (ryc. 22),
lub nieco niższe o dnie szerokim. Tak jedne
jak i drugie kształtem swoim zbliżały się do
ściętego stożka.
Wysokie czapki luśniowane
uważane były za wybitnie sieradzkie . W y ­
mienione okrycie głowy składało się z dwóch
części; z właściwej czapki, szytej przeważnie
z granatowego lub czarnego sukna, rzadziej
z białego lub brunatnego aksamitu oraz z otoku
robionego najczęściej z białego lub siwego ba­
ranka lub materiału w ł ó c z k o w e g o .
Otok
przyszyty w dolnej części do sukna, posiadał
z lewej strony przecięcie, które przebiegało
czapce.
na całej wysokości. Na obu brzegach tego prze­
Ilustro­
cięcia znajdowały się dziurki przy pomocy któ­
rych sznurowano lub wiązano barankowy otok,
niebieskiej lub czerwonej, rzadziej różowej (Dobroń) lub
54

53

Ryc. 22. Gospodarz w luśniowane]
Wiechucice, pow. Sieradz. Wieś
wana, 1910, V I I I , 20.

używając do tego najczęściej
białej wstążki (Przymiłów).

R o g a t y w k i
W Sieradzkiem czapki takie określano jako rogatki, rogate, rogówki, rzadziej copki
w stery strony świata (Wola Dzierlińska, ryc. 23). Według tradycji ludowej rogatywki
jawiły się z końcem X V I I I w. za czasów Tadeusza Kościuszki. Były noszone w popołowie X I X w. Na krótko przed pierwszą wojną światową zostały jednak całkowicie
wyparte przez modne wówczas powieciki.
Rogatywki składały się z dwóch części: wierzchu szytego najczęściej z modrego
sukna, rzadziej czarnego i siwego oraz z otoku robionego z siwego lub czarnego baranka
o dość długiej wełnie. Pierwsza część dzieliła się na cztery trójkątne kawałki zwane
kwaterkami. Po ich złączeniu powstawały krzyżujące się szwy, które w okolicach Widawy
obszywano białą lub czerwoną tasiemką.
Rogatki sieradzkie miały dynko płaskie, a rogi usztywnione i z lekka wzniesione k u
górze. Były one pozbawione daszków. Pod koniec X I X w. pojawiły się okolicach Przymiłowa rogatywki sukienne bez baranka, u których w tylnej części otoka umieszczone
były kolorowe tasiemki, dwie czerwone i jedna biała. Rogatywki przeznaczone na zimę
pikowano watą lub pakułami oraz podszywano.
Rogate czapeczki chłopięce robiono z granatowego sukienka, (ryc. 49 IVa). Krzyżujące
się szwy w dnie dziecięcej czapeczki obszywano różową lub niebieską tasiemką. Dość
często pośrodku tego dna umieszczano pomponiki z różnobarwnej włóczki wełnianej.
Dla dzieci przeznaczano również czapeczki tzw. kwaterkowe składające się z czterech
28

jednakowych części (ryc. 51).
z kolorowego perkalu lub
a podszywano samodziałowym
Wierzch czapeczki ozdabiano
kami z barwnej włóczki.

Szyto je
barchanu
płótnem.
pomponi­

K a s z k i e t y
Pierwsze wzmianki o granatowych
kaszkietach znajdujemy w listach goń­
czych z pierwszej połowy X I X w.
Wzmianki te są jednak lakoniczne. Jak
wynika z relacji naszych informatorów
kaszkiety zwane powiecikami albo powiatówkami zaczęły się rozpowszechniać
dopiero w pierwszych latach X X w.
(tabl. I). Wierzch takiej czapki robiono
z granatowego, rzadziej czarnego sukna
a spód z płócienka o ciemnej barwie,
daszek rydelek oraz lampas oblamka
z czarnej masy lakierowanej lub skóry.
Powieciki składały się z szerokiego dna
Ryc. 23. Gospodarz w granatowej rogatywce.
wyniesionego w przedniej części k u górze,
M n i c h ó w , pow. Sieradz.
Fot. W . Boretti, K a ­
z otoku wysokiego (4—5 cm) zaopatrzo­
lisz, 1909 r.
nego w zakładki — zaszewki i niewiel­
kiego daszka. Całość kaszkietu usztywniano tekturą.

M a c i e j ó w k i
Maciejówki pojawiły się i rozpowszechniły w okresie międzywojennym. Dotąd jeszcze
noszą je w wielu wsiach (ryc. 2, 8, 9, 24). Są one robione z granatowego marenga. Posiadają
wierzch zaokrąglony i z lekka wystający ponad otok. Daszki i lampasy przy nich są
przeważnie z masy. Czapki barankowe zwane kurzojkami, kurzojkowatymi lub okrągłymi,
noszone były jeszcze w X I X w. Robiono je
ze skórki baraniej, króliczej lub z czarnej
włóczki. Bogatsi gospodarze sprawiali so­
bie baranice karakułowe. Czapki baran­
kowe podbijano watą, pakułami, wełną,
a niekiedy skórką jagnięcą lub baranią.
Ponadto wszywano do środka podszewkę
barchanową lub płócienną.
Duchenki t j . czapeczki przeznaczone
dla zmarłych mężczyzn szyto jeszcze na
początku X X w. z białego lnianego płótna.
Ryc. 24.
Granatowy kaszkiet modny jeszcze
w pierwszych latach X X w .
Charlupia Mała,
pow. Sieradz. Rys. J. G o l c z y ń s k a .

. ,

,

.

,

.

.

.

.

W

niektórych wsiach wiązano duchenkę
niebieską wstążeczką (ryc. 49 II).

Kapelusze
Starsi mężczyźni noszą dotąd jeszcze w porze letniej słomiane kapelusze. Robią je
z plotek zębatych, t j . z czterech rozpłaszczonych r ó w n y c h słomek, przeważnie ucinanych
29

na pniu zboża. Z plotek tych szyją najpierw mocnymi lnianymi nićmi dno kapelusza,
potem otok, a w k o ń c u rondo.
Sieradzanie wyróżniają w kapeluszu trzy zasadnicze części: krymką (dno), krągiełko
(otok) i pióro czyli zasłonką (rondo). Słomiane kapelusze przeznaczone na święta posiadały
wzdłuż otoku najczęściej taśmą t j . czarną lub granatową, rzadziej zieloną lub czerwoną
wstążkę.
Kapelusze przezna­
czone do pracy i na codzień nie
posiadały tych ozdób, lecz miały
zwyczajne troki płotki z ciem­
nego materiału. Rondo kapelu­
sza w czasie noszenia lekko
wyginano k u górze. Borowiacy
(Borusowie) mieszkający w oko­
licach Klonowej i Godynic stro­
i l i swoje kapelusze piórami
kraski lub żołny.
Już w pierwszej połowie
X I X w. chłopi w Sieradzkiem
nosili czarne kapelusze o kulistej
główce i szerokim rondzie. Na
przełomie X I X i X X w. stają się
modne kapelusze filcowe czarne
0 niskiej główce i niewielkim rondzie oraz kapelusze ryżowe. Zarówno pierwsze jak
1 drugie były w dolnej części otoku przepasane czarną wstążką (szer. ok. 3 cm). W czasie
noszenia filcowego kapelusza podwijano przy nim brzegi ronda z lekka k u górze.
O b u w i e
Najstarsze buty miały przyszwy i cholewy jednolite; nazywano je
ordynaryjnymi.
Buty te przetrwały do końca pierwszej wojny światowej. Wierzchy ich robiono z czarnej
skóry juchtowej, futrówkę zaś irchową. Cholewy sięgające kolan zszywano dratwą w tyle.
Nad obcasami posiadały one tzw. huncwoty w formie niewielkiego trójkąta skórzanego,
przymocowanego przy pomocy drewnianych szpileczek do pinagi. Według informatorów
huncwoty ułatwiały zdejmowanie butów.
Buty pasowe, które noszono obok ordynaryjnych, miały cholewę oddzieloną od przy­
szwy i robione były na zamówienie. Posiadały one również w tylnej części nad obca­
sami huncwoty.
W drugiej połowie X I X wieku były modne buty karbowane, noszone przeważnie
przez bogatych gospodarzy. Posiadały one miękkie cholewy juchtowe oddzielone od
przyszwy zrobionej ze skóry hamburskiej. Cholewy te w górnej części usztywniano
irchową wyklejką
czyli wykliką, w dolnej natomiast układano sześcio lub ośmiokantowe
karby, tworząc z nich kilkurzędową h a r m o n i ę ; przed sfałdowaniem dolną część cholewy
moczono przez dłuższy czas w wodzie, po czym wypełniano ją słomą i obwiązywano
sznurkiem w t y m miejscu, gdzie miały być wgłębienia. Cholewy były zaopatrzone w rze­
mienne uszy, które ułatwiały wciąganie ich. Dla większej elegancji w górnej ich części
robiono dratwą stebnówkę. W butach karbowanych na usztywnionej pinadze znajdował
się również huncwot skórzany przytwierdzony przy pomocy trzech błyszczących gwoź­
dzików. Obcasy podbijano mosiężnymi podkówkami.
W okresie międzywojennym pojawiły się buty o fasonie miejskim. W tym czasie
upowszechniły się również czarne sznurowane buciki.
Przy pracy, zwłaszcza jesienią i zimą, mężczyźni najchętniej noszą trepy, które przy­
jęły się dopiero w okresie pierwszej wojny światowej. Najczęściej noszą trepy o przy30

szwie skórzanej, rzadziej natomiast całkowicie drewniane, zwane drewniokami, pioruna­
mi lub kocimi jamami (Podule). Podeszwy u trepów względnie całe trepy najczęściej
robią olchowe, rzadziej osikowe lub wierzbowe. Skórę do drewnianej podeszwy przy­
twierdzają drucianymi haczykami lub gwoździkami. A b y spody trepów nie darły się
i nie przyjmowały śniegu, podbijają je na zimę knaflami t j . starą zelówką lub kawał­
kiem gumy. Drewniaki są ciężkie i łatwo łupliwe, gdyż wnętrze ich jest dłubane. Mają
one na samym czubku wypukłość, którą nazywają kurzojem.
Obuwie na zimę nacierano sadłem lub tranem, aby je zabezpieczyć przed wilgocią.
Buty zwłaszcza przeznaczone na niedzielę czyszczono specjalną pastą lub
smarowidłem
spreparowanym sposobem domowym z sadzy i mleka. Uważano, że cholewy u butów
muszą błyszczeć jak lustro. Dla większej wygody wkładano do środka wiechcie z żytniej
słomy. W końcu X I X w. tak pończochy jak i skarpetki były jeszcze dość dużą rzad­
kością ; mężczyźni nosili prawie wyłącznie onucze, które robili zimą z wełnianych szmat,
latem zaś z płóciennych płatów.
D o d a t k i

do

s t r o j u

m ę s k i e g o

Drużbowie stroili na uroczystości weselne czapki w sztuczne kwiaty i błyskotki
(tabl. I). Przystrój ten nazywali wińcem (Klonowa i okolice), bukietem (Brąszewice) albo
poprostu kwiotkiem. U nasady wieńca przymocowana była czerwona lub biała wstążka
związana na kokardę, której końce luźno opadały na ramię. Wieniec przytwierdzano
najczęściej z prawej lub lewej strony czapki, rzadziej nad daszkiem (Bogumiłów). Prócz
wieńca młodzianowie nosili przy boku białą lub czerwoną wstęgę, sięgającą nieraz do kolan.
W górnej części tej wstęgi widniał często mały bukiecik, złożony ze sztucznych kwiatków
i szklanych barwnych paciorysżków.
Również starosta weselny i pan młody miał przy
boku białą wstążkę, przypinaną u pierwszego przy prawym, u drugiego przy lewym boku.
Przy wstążce starosty znajdowała się przeważnie gałązka m i r t y lub barwinku, przy
wstążce młodego gałązka rozmarynu lub ruty.
W e s e l n e c h u s t k i . O. Kolberg podaje, że w 1851 r. w okolicach Zduńskiej Woli
i Widawy młodzianowie zakładali chustkę przez r a m i ę . Zwyczaj ten przetrwał w Sie­
radzkiem prawie do końca X I X w. Informatorzy twierdzą, że do tego celu służyły
chustki ponsówki (okolice Sieradza) lub chustki białe (Wodzierady, Małyń, pow. łaski).
Jeden z najstarszych gospodarzy z Monie opowiadał, że w 1895 r. na weselu miał na
piersiach i plecach skrzyżowane dwie czerwone chustki a na prawym boku przypiętą
trzecią, białą chusteczkę.
Na przełomie X I X i X X w. weszły w
modę białe chustki batystowe zawieszane
jednym końcem na piersiach, drugim przy­
twierdzane u lewej kieszeni (tabl. I). Chustki
weselne kwadratowe lub trójkątne były
duże i mniejsze ( 3 5 35 cm) a dla ozdoby
przywiązywane do sarniej nóżki u bata. Oba
Ryc. 26. Oszyweczka u fartucha ozdobiona
rodzaje były przez dziewczęta haftowane
stebnówką.
Zapusta Mała, pow. Sieradz,
i po brzegach dziergane barwną włóczką
- - Golczynska, 1955 r .
lub obszywane koronką w kolorze różowym
czy niebieskim. Niekiedy w rogu chustki wyszywano monogram chłopca. W południowej
części powiatu sieradzkiego i łaskiego chustki młodzianów były obszywane b a r w n ą naj­
częściej czerwoną, niebieską lub zieloną tasiemką.
3 6

x

R y s

J

Jeszcze w okresie międzywojennym używano batów w czasie zapraszania gości na
wesele i jazdy państwa młodych do ślubu (tabl. I). Baty te nazywano biczami (Sieradz),
pizdrutami (Grzymaczew), knutami (Małyń), harapami (Pudłówek). Składały się one z b i 31

czyska i bicza. Dla większej wygody i parady biczysko z sarniej nóżki obszywano
w górnej części materiałem, a następnie zaopatrywano w rzemienną pętlę, służącą do
trzymania (ryc. 20b).
L a s k i . Laski drewniane nazywano kośturkami, maćkami, a niekiedy kijoskami; rączki
zwano korzystką lub kulką. Robiono je najczęściej z jałowca lub z dębiny. Ucięty wiosną
materiał na laskę był korowany i gładzony, poczem dla łatwiejszego uformowania rączki
zanurzano go w gorącej wodzie. Aby laska nie pękała nabijano ją żelaznymi lub mo­
siężnymi skuwkami (ryc. 20).
T a b a k i e r k i . Według informatorów tabakierki wyszły z użycia na początku X X w.
Były one z miękkiego wieprzowego pęcherza, lub z krowiego rogu. Pierwsze nazywano
bachorzynami; miały one kształt woreczka, którego górną część wiązano przy pomocy
lnianego sznurka.
Tabakierka rogowa przypominała beczułkowatę pudełko, w którym
dno i wieczko było z cienkiej deseczki brzozowej. Wieczko zaopatrywano w rzemienny
uchwyt do otwierania.

R o z d z i a ł

VI

OGÓLNY OPIS SIERADZKIEGO STROJU KOBIECEGO
U b i ó r r o b o c z y . Ubiór kobiecy przeznaczony do pracy, był mniej staranny i naj­
częściej bez ozdób (ryc. 27). Składał się on przeważnie z koszuli, spódnicy lub wełniaka,
zgrzebnego fartucha, płóciennej chustki i pantofli lub trepów. Kobiety chodziły zwykle
latem boso, a niemowlęta nosiły w zgrzebnych prześcieradłach lub obrusie.
Dziewczęta więcej dbały o swój ubiór, zakładały do pracy czystą i niełataną odzież,
a te, które chciały się przypodobać chłopcom chodziły w pole w ubiorze świątecznym
i tam przebierały się w mniej kosztowny przyodziewek.



Strój świąteczny.
Zarówno ko­
biety jak i dziewczęta ubierały się latem
w odzież szytą z cienkich i lżejszych ma­
teriałów, przeważnie pochodzenia chałup­
niczego lub fabrycznego. Nosiły lniane
koszule z kryzką, spódnice ze stanikiem,
fartuchy, pończochy, trzewiki lub pantofle,
różnego rodzaju chustki i paciorki. Kobiety
nosiły czepce wiązane jedwabki, a dziew­
częta długie warkocze, ozdobione prze­
ważnie kwiecistą wstążką. O k r y w a ł y się nie­
kiedy chustką latówką lub turecką (ryc. 45).
W rozległej parafii małyńskiej, leżącej
w dorzeczu Neru, kobiety na przełomie
X I X i X X w. paradowały w niedziele
w słomianych brązowych lub czarnych
kapeluszach przystrojonych w otoku bar­
w n ą wstążką i kwiatami. Chusteczki do
nosa, obszyte koronką zakładały kobiety
z prawej strony fartucha lub niosły je
zwinięte w ręku.

Ryc. 27.

32

L e t n i ubiór roboczy. K o ś c i e r z y n , pow.
Sieradz. Fot. K . Wecel, 1955 r.

Dziewczęta ubierały najchętniej w święta białe albo zielone pończochy a do boku
przypinały kwiaty. W Ni emirowie i okolicy starsze niewiasty wtykały we włosy drobne
gałązki barwinku.
Jeszcze w drugiej połowie X I X w. letnia odzież świąteczna dzieci była bardzo pry­
mitywna, składała się z długiej płóciennej koszuli przepasanej białym trokiem. Tylko
zamożniejsi rodzice ubierali swoje dzieci w sukienki (katanki), fartuszki, czapeczki
i trzewiki (ryc. 7).
Podstawą świątecznego stroju zimowego kobiet i dziewcząt były wełniaki, kaftany,
zapaski do pasa i odziewu, wełniane chustki i chusty (tabl. I i I I ryc. 6 i 56).
Zamożniejsze kobiety nosiły zimą długie węgierki, szuby watowane, mamelki, czarne
tureckie szale oraz chusty wyzłacane o szerokich prążkach, dziewczęta zaś barwne włócz­
kowe zarękawki. W pogodniejsze i cieplejsze niedziele zimowe Sieradzanki ubierały się
w kopki, c z e p c e - r ą b k i , na które zakładały marynusowe chustki. Młode mężatki i dziew-

Ryc. 28.

M ł o d a m ę ż a t k a w szerokiej kopce t i u l o w e j . Sieradzkie.
Reprodukcja z p o c z t ó w k i Piekarskiego, 1911 r.

częta chodziły zimą w grubych fabrycznych chustach lub samodziałowych obrusach. Za­
równo chusty jak i obrusy zarzucały na głowę, plecy i piersi, kryjąc w ten sposób także
i ręce. Podobnie ubierano małe dziewczynki (ryc. 9).
Nieodzownym uzupełnieniem świątecznego stroju kobiet i dziewcząt były korale,
bursztyny, perełki, siekanki i szklane pacioryszki w rozmaitych kolorach. Przy dawnym
tradycyjnym stroju noszono wyłącznie bursztyny, korale i perełki. W okresie między­
wojennym rozpowszechniły się siekanki i pacioryszki (ryc. 44).
S t r ó j w e s e l n y . Panna młoda szła do ślubu najchętniej w białym, kremowym, sele­
dynowym lub niebieskim stroju, (tabl. I ) . Ubrana była w koszulę o szerokich rękawach,
spódnicę obszytą u dołu czarną aksamitką, fartuch wełniany lub batystowy, trzewiki
sznurowane czarną lub czerwoną tasiemką, białe bawełnicowe
pończochy z niebieskimi
podwiązkami, za którymi nierzadko znajdowały się gałązki lnu. Zimą młoducha wkładała
kaftan lub węgierkę jedwabną lub marynusową chustkę zarzuconą rogiem na plecy
i sznury korali i bursztynów lub perełek.
Zasadniczą i najstarszą ozdobą panny młodej były wstążki i korona zakładane na
głowę a dość często pożyczane na wsi lub we dworze. Upinaniem wstążek zajmowała się
5 7

3 Strój sieradzki

33

swaszka z druhnami (ryc. 52). Na welon, który pojawił się w drugiej połowie X I X w.,
zakładano mirtowy wianek.
Wdowy szły do ślubu w tzw. falbance wyglądającej spod barwnej marynuski.
W czasie oczepin młodożeniec wyjmował „na
szczęście" z korony lub welonu panny młodej
trzy szpilki, poczym swaszka uwalniała jej głowę
z obrzędowego stroju.
Swaszka, zwana również swachą, idąc na we­
sele zakładała najczęściej kopką, którą przepasy­
wała zieloną wstążką, a do prawego boku przy­
pinała szeroką czerwoną wstęgę, różę lub karafijoł.
Rzadziej natomiast do ułożonych nad czołem war­
koczy wiązała w kokardkę czerwoną wstążkę.
W dawnych weselach sieradzkich brały udział
przeważnie cztery druhny. W okolicach Sieradza
i Widawy najczęściej miały one na głowie stroik
z barwnych wstążek i nieduży wieniec ze sztucz­
nych kwiatów i błyskotek, rzadziej same wstążki
lub pojedyncze kwiaty w kolorze białym. Niekiedy
stroiły głowę różanym wiankiem. W okolicach
Pabianic druhny zakładały białą opaskę i wtykały
we włosy astry, niekiedy przyczepiały w tyle białą
kokardę, od której spuszczały luźno końce wstążek.
We wsiach, w których mieszkała ludność zwana
Borusami, druhny przypinały na lewym boku
kilka gałązek mirty i białą kokardę. W czasie
weselnych uroczystości prawie każda druhna trzy­
mała w ręku chusteczkę ozdobioną k o r o n k ą lub
czerwonym haftem.
Jeszcze w X I X w. zmarłe kobiety chowano
w specjalnie na ten cel uszytej lnianej białej
odzieży pozbawionej węzłów (ryc. 30 II). Składała
Ryc. 29. Kobieta w naramiennej zapasce
się ona z długiej śmiertelnej koszuli zwanej zgłem,
zwanej fartuszka.
Zakrzewki, pow. Ł a s k .
szytych pończoch i dwóch chustek, z których jedna
Fot. K . Wecel, 1955 r.
służyła do wiązania głowy, druga zwana niekiedy
toktuską
(Brąszewice) okrywała ramiona.
Obecnie ubierają je tak, jak chodziły za życia, a więc w kopkę, spódnicę, fartuszek,
pończochy i pantofelki. Strój do pochówku może być w kolorze białym, czarnym, nie­
bieskim lub wiśniowym. Około 1925 r. zaczęto po staremu głowy zmarłych kobiet okry­
wać chustą. Panny ubierano do trumny nieco inaczej. Rozpuszczano i m włosy a na głowę
wkładano w X I X w. stroitko z ciemnych wstążek, a w X X w. zakładano welon z m i r ­
towym wianuszkiem. W czasie żałoby noszą fioletowe kaftany, ciemne spódnice oraz
czarne chustki i fartuchy.
R o z d z i a ł
SZCZEGÓŁOWY

VII

OPIS SIERADZKIEGO

STROJU

KOBIECEGO

Koszule
Świąteczne koszule kobiece były kroju p o n c h o lub p r z y r a m k o w e a szyto je
z lnianego cienkiego płótna, podobnie jak koszule męskie. Koszule te posiadały przy
kołnierzyku, mankietach i przyramkach starannie ułożone zmarszczki zbirki, których ilość
34

dochodziła niekiedy do stu. Aby zbirki jak najlepiej leżały przyszywano je raz lub dwa
razy białą lnianą nitką. Brzegi kołnierzyka i mankietów obrzucano koronką obszytkiem,
obróbką (Klonowa). Niekiedy obszytko przy mankietach tworzyło dość szeroką falbankę.
Przyramki i mankiety u wielu koszul świątecznych były ozdobione skromnym haftem.
Krój koszul roboczych składał się z dwóch zasadniczych części, górnej i dolnej. Górną
część zwano ciołkiem, dolną podołkiem. Ciałko szyto przeważnie z cienkiego płótna, podołek
ze zgrzebnego. Górna część obejmowała przód, tył, rękawy z ćwikiem
i mankietami,

Ryc. 30. I . Koszula p r z y r a m k o w a z n a d o ł k i e m . Brodnica, pow. Sieradz. I I . Zgło (koszula ś m i e r t e l n a
z końca X I X w.
Monice, pow. Sieradz.
A - przód, B - t y l , C - części k r o j u : d - g ó r n e p ł a t y ciałka
(I), d ( I I ) - przednia część zgła, d ' - t y l n a część zgła, (II), d'(I) - t y l n a część ciałka (plecy), e - części n a d o ł k a
f - r ę k a w , g - mankiet, h - koronka przyszyta do mankietu tzw. obszytko, i - ćwikieł, j - p r z y r a m k i
k - k o ł n i e r z y k , 1 - obszytko k o ł n i e r z y k a . P o d z i a ł k a 1 : 30. Rys. J. Sosnowski.

przyramki oraz niewielki stojący kołnierzyk, na który najczęściej nakładano dość szeroką
kryzkę. Na przodzie miały one długi obrębiony przyporek, który zapinał się pod szyją
na jeden guziczek. W X I X w. i na początku X X w. koszule robocze najczęściej wiązano
pod szyją b a r w n ą tasiemką lub troczkiem.
Jeszcze w drugiej połowie X I X w. dla zmarłych kobiet szyto śmiertelne długie koszule,
które nazywano zgłami. Szyto je podobnie jak męskie.
W e ł n i a k i
Wełniaki na staniku nazywają w Sieradzkiem najczęściej słonikami rzadziej
wełniokami.
Wyróżniają w nich spódnicę i sznurówką. Spódnicę robiono z przeróbki t j . m a t e r i a ł ó w
prążkowych, o tle czerwonym (cynobrowym), rzadziej zielonym, buraczkowym lub fiole­
towym (tabl. II).
W najstarszych dziewiętnastowiecznych materiałach wełniakowych, w których prze­
ważało tło czerwone, p r ą ż k i występowały pojedynczo. Były one bardzo wąskie (dwu lub
trzynitne) i powtarzały się, tworząc razem z tłem szeroki raport. W tkaninach tych
prążki były najczęściej granatowe, fiołkowe, zielone i czarne. W ciągu ostatnich pięć­
dziesięciu lat zaszły dość znaczne zmiany, zjawiły się nowe zestawienia kolorystyczne,
stały się modne prążki zespołowe w układzie symetrycznym, ożywione niekiedy b a r w n ą
3*

35

przewłoczką. Tło zaś w tkaninie wełniakowej zostało znacznie zwężone. W tym czasie
wprowadzono również nowe barwy, między i n n y m i żółtą, różową i białą.
W okresie międzywojennym pojawiały się wełniaki tak zwane łowicoki albo łowickie,
o szerokich pasach na czerwonym lub zielonym tle (ryc. 55). Materiały na te wełniaki
robione były przeważnie na warsztatach klasztornych SS. Urszulanek w Sieradzu.
Na spódnice używano również tkanin samodziałowych jednobarwnych, czerwonych,
fioletowych lub buraczkowych czyli brązowych. Spódnice fioletowe jako żałobne noszono
w czasie postu i ceremonii pogrzebowych .
Spódnice wełniaków robiono z jednego płatu (dł. 3-4 m, szer. 30-92 cm). Układano
je w fałdy, których liczba sięgała do 50 i więcej (ryc. 31 i 32). Były to spódnice jałdziste.
Miały one najczęściej u dołu podszytą listwę (5-8 cm). Dolny brzeg był najczęściej ob­
szyty sznureczkiem lub czarną szczoteczką.
Spódnice z jednokolorowej samodziałowej tkaniny, układane w drobne fałdy zaprasowane u dołu w szeroką falbankę noszone w pierwszych latach X X w. przetrwały dotąd
jeszcze w Ldzaniu i okolicy. Na spódnice te przeznaczają 5 m dobrze ubitego materiału.
Spódnicy na przodzie nie zszywają lecz zapinają na zatrzaski na całej jej długości. U dołu
zapięcia umieszczają w dwóch rzędach białe guziczki a od spodu wiążą spódnicę w pasie
przy pomocy sznurka. Dość często spódnice wełniakowe posiadają w dolnej części jedną
lub dwie czarne aksamitki (ryc. 33).
Sznurówki występujące przy opisywanych spódnicach były robione z tego samego
m a t e r i a ł u co i spódnica albo z materiału kupnego, przeważnie wełnianego w kolorze
zielonym, niebieskim, czarnym lub czerwonym. Sznurówki podszywano podszewką z płótna
58

Ryc. 31, 32. Czerwony w e ł n i a k z f a l b a n k ą z 1920— 1939 r.
Z a k r z e w k i , pow. Ł a s k .
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi, nr. i n w . 1617. Fot. K . Wecel, 1957 r.

36

lnianego własnej roboty. Krój ich składał się z trzech części, tyłu i dwóch przodów.
Sznurówki miały dość duży wykrój pod szyją. Dziewiętnastowieczne sznurówki były
dopasowane. W okresie międzywojennym stały się modne sznurówki o plecach zupełnie
gładkich i luźnych Niekiedy obszywano sznurówki po brzegach kolorową tasiemką
lub sznurkiem.
S u k i e n k i
Wśród wierzchniej odzieży kobiecej najbardziej rozpowszechnione są sukienki ze stani­
kami, które nazywają stónikami.
Są one robione z fabrycznych barwnych, wzorzystych
materiałów, najczęściej z kretonów i wełny. Przed 1914 r. szyto je z tzw. marynusu
lub kaszmiru. Sukienki kaszmirowe dość często nazywano kaźmierówkami.
Sukienki
składają się ze stanu zwanego sznurówką
oraz z dołu zwanego spódnicą (ryc. 34). Dawne
sznurówki posiadały tylną część zwężoną k u dołowi i przeciętą na plecach łukowato,
sznurówki współczesne nie posiadają tego przecięcia, lecz na jego miejscu znajdują się
specjalne zaszewki, w które niekiedy wkładają sznureczek, aby go uwypuklić i usztywnić.
Przy niektórych sznurówkach daje się zauważyć w przedniej ich części przy samej
spódnicy podłużne wstawki, które swoim wyglądem przypominają część szerokiego pasa.
Są one z tego samego materiału co całość opisanej odzieży.
Sznurówki wbrew swojej nazwie, nie są na przodzie sznurowane tasiemką, lecz zapi­
nane na barwne, najczęściej wypukłe guziczki. Dół sukienki szyją z 4 - 5 brytów (3,5-4 m
szer., 0,70 - 0,85 m dł.). Materiał ten układają w fałdy, z których tylne są szersze,
boczne węższe. Część przednia spódnicy, na szerokości około 25 cm, jest zupełnie gładka.

Ryc. 33. W e ł n i a k zwany stanikiem w d o i nej części ozdobiony a k s a m i t k ą i z a k ł a d k a m i .
Woźniki, pow. Sieradz. Fot. St. K a ł u ż a , 1955.

Ryc. 34. Sukienka zwana stanikiem marszczona w tzw. w o d ę . M ę k a , pow. Sieradz,
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne
w Łodzi nr. i n w . 2915. Fot. K . Wecel, 1957.

37

Dawniejsze spódnice były układane w drobniejsze fałdy. Miały one również szersze gładkie
przody, długi rozpór i obszyte były u dołu płócienną listwą i czarnym sznureczkiem lub
szczoteczką.
Spódnice zwane obracajkami robią z jedwabiu, popeliny, płótna lub materiałów samo­
działowych w prążki. Obracajki płócienne lub kretonowe stanowią letnią odzież roboczą.

i i i
i i i

! I I
I I I
I I I

II
i l II

a

I
1
I
I
I

I
I
I
I
I

TT M M M M I

TT

M I I
M I I
I
i I l
I i I
i

l | |
l i i
i i
l i i
i i
i i
i i

I
l
i
i

i
l
I
i
i
i
i

ii

i
i
i
i

M
i I
i
i i
i i

M
M
i i
i i
i l
i
i

l
i
i
i
i
i
i

ii

TT

TT
i
I
i
i

I
i
i
i

1

i i
i
i
i i
• i
i i
! i

l

'

1

I
i
i
I
i
i

l
l
l
I
i
i
i i ,
' i ' '

1

i i i
i i i

TT
I I

a

a

Ryc. 35. K r ó j sukienki zwanej słonikiem.
B o g u m i ł ó w , pow. Sieradz. S p ó d n i c a : a - b r y t y ;
s z n u r ó w k a (część górna), b - część ś r o d k o w a pleców, c - części boczne, d - część g ó r n a pod
p a c h ą , e - część dolna przypadająca""na bok i p r z ó d , g - f - części przodu u k ł a d a n e w w o d ę ,
h - p r z y r a m e k . P o d z i a ł k a 1 : 20. Rys. J. Sosnowski, 1957 r.

Kaftany,

w ę g i e r k i

Jeszcze przed pierwszą wojną światową niemowlęta i dzieci ubierano w sukieneczki,
k t ó r e nazywano katankami. Na zimę szyto je z barwnej flaneli lub barchanu, a na lato
z kretonu. Katanki składały się ze staniczka czyli kar oczka zapinanego w tyle na guziczki
oraz z długiej i dość szerokiej spódniczki, często ozdobionej w dolnej części czarną aksamitką.

Ryc. 36. K a f t a n y kobiece. I . Kaftan zwany szacek, pow. Sieradz. I I . Kaftan z ogonem, Chartupia Mała.
I I I . K a f t a n zwany mamelką,
Monice, pow. Sieradz. A - p r z ó d , B - t y ł , C , - c z ę ś c i k r o j u .
P o d z i a ł k a 1 : 30.
Rys. J. Golczyńska, 1957 r.

38

W latach międzywojennych w Niemirowie i okolicy strojono dzieci w sukieneczki
chłopki, u których staniczki były sznurowane niebieską lub c z e r w o n ą tasiemką.
Kaftan uchodzi w opinii informatorów za najstarszą część odzieży. Nosi on najczęściej
miano kaftana z ogonem, rzadziej natomiast kusanki (Kurów pow. łaski). Szyto je prze­
ważnie z jednokolorowych samodziałów l n i a n o - w e ł n i a n y c h lub towarów fabrycznych,
najchętniej z tkaniny czerwonej, buraczkowej, ciemnozielonej l u b granatowej. Niekiedy
tylko przeznaczano na kaftany materiały prążkowe.
Krój ich był bardzo prosty i podobny
do męskich spencerów gdyż składał się
E C Z Y C K I
z pięciu zasadniczych części, z których
jedna przypadała na tył, dwie na przód,
pozostała na rękawy (ryc. 36). Kaftany
były dość obcisłe i sięgały do pasa. Ich
tylna część była lekko zaokrąglona
i nieco dłuższa niż przednia. Nie po­
siadały one dekoltu ani też kołnierzyka,
a wykrój pod szyją b y ł wykończony
oszewką szerokości 1 cm. Kaftany te
podszywano samodziałowym płótnem,
kraciastą flanelą, a niekiedy starym
wełniakiem lub zapaską. Zapinano je
przy pomocy pętelek i guziczków, któ­
rych liczba dochodziła do 6. Guziczki
u b i
układano przeważnie w dwa rzędy.
Dół, r ę k a w y i przód kaftana ozdabiano Ryc. 37. Zasięg sieradzkiego czepka - kopki i kaftana
granatową lub czarną aksamitką (ryc. 40). zwanego mamelką z p o c z ą t k u X X w . 1. Z a s i ę g u b i o r u
ZASIĘG SIERADZKIEGO CZEPKA
KOPKI I KAfTAHA ZWANEGO
HAMELKA Z POCZĄTKIEM XXw

sieradzkiego w X I X w .

2. Obecny

zasięg

większości

Na przełomie X I X i X X w. strojem charakterystycznych cech. 3. Zasięg czepka i mamelki.
świątecznym zamożniejszych kobiet był
Bys. K . W o ź n i ń s k a , 1959 r.
kaftan, zwany mamelką lub kaftanem
z peleryną. W okresie międzywojennym wyszedł zupełnie z użycia. Szyto go z czarnego
lub granatowego sukienka. Krój jego b y ł bardziej skomplikowany, gdyż składał się aż
z 15 części. Po zszyciu tych części tworzył się u góry szeroki sfałdowany kołnierz
zwany często peleryną, a u dołu długa i szeroka baskina ułożona w fałdy (ryc. 38 i 39).
Mamelkę podszywano płócienną, bawełnianą, rzadziej wełnianą podszewką, gładką lub
w białoczerwone paseczki. Najgorszy gatunek podszewki przeznaczano na plecy i rękawy.

Ryc. 38 i 39. Kaftan zwany mamelką
Monice, pow. Sieradz.

noszony przez z a m o ż n i e j s z e kobiety.
Fot. K . Wecel, 1957 r.

39

Podszewką dawano również pod baskinę. Nie było jej natomiast zupełnie pod peleryną.
Mamelki zapinano na guziki w dwóch rzędach. Guziki te były różne, a więc, drobne
mosiężne o spodzie cynkowym, szklane czubajkowate białe lub żółte oraz kościane czarne.
Kaftan zwany szackiem zjawił się w Sieradzkiem już w pierwszych latach X X w .
Szyto go z granatowego lub czarnego kretonu. Przód jego po jednej i drugiej stronie
ozdabiano aksamitką i licznymi zakład­
kami.
Krój tego kaftana składał się
z siedmiu części; jedna część przypadała
na plecy, dwie na przód, reszta na r ę k a w y .
Mankiety przy rękawach posiadały górny
brzeg ząbkowany. Kaftany te jak wskazuje
przytoczona rycina, pozbawione są kołnie­
rza. Zapinają się na czarne guziki (ryc. 36).
Węgierki
wychodziły z użycia już na
początku bieżącego stulecia. Nosiły je zimą
zamożniejsze kobiety. Węgierki były pod­
bite kożuchem, wełną lub watą. Pokry­
wano je granatowym, czarnym, lub ciemno­
zielonym suknem. Kołnierz, brzegi przy
zapięciu i skośne kieszenie, a niekiedy
i mankiety robione były z białego lub
Ryc. 40. K o b i e c y kaftan z ogonem.
szarego wyprawionego baranka.
Z
b
o
r
ó w , pow. Ł a s k . Fot. K . Wecel, 1957 r.
Krój węgierki można odtworzyć na
podstawie ilustracji; przód jej składał się
z dwóch jednolitych części, tył zaś był przecięty w pasie i obejmował plecy gładkie lub
wcięte łukowato oraz dół ułożony w dwie i więcej fałd. Niektóre typy węgierek miały tył
jednolity. Sięgały one prawie do kostek i zapinały się na haftki i metalowe w y p u k ł e
guziki lub kołeczki. Ilość pętelek i guzików nie zawsze była jednakowa; przy jednym
na przykład było 6 pętelek i tyleż guzików,
przy innym 8 pętelek i tyleż guzików. Guziki
były uszeregowane w dwa rzędy.
Na szwach znajdujących się na plecach
i częściowo w pasie, jak też na brzegach r ę ­
kawów pozbawionych baranka, naszywano
dla ozdoby jasnogranatowy sznureczek lub
plotkę.
F a r t u c h y

i

zapaski

Fartuchy samodziałowe, zwane niekiedy
przypaską
(Bobrowniki), noszone były od
niepamiętnych czasów, a używane tak do
pracy, jak i na święta (ryc. 41). Fartuchy
przeznaczone do roboty szyto ze zgrzebnego
płótna, inne z czerwonej przeróbki, w której
Ryc. 41. Czerwony fartuch.
występowały pojedyncze prążki. W X X w.
Woźniki, pow. Sieradz.
Muzeum Archeolo­
pod wpływem mody tkaniny na fartuchy
giczne i Etnograficzne w Łodzi nr. i n w . 4183
Fot. K . Wecel, 1957 r.
ulegają zmianom; zjawiają się wielobarwne
prążki ożywione przewłóczką.
Obok dawnego
czerwonego tła, występuje niekiedy tło granatowe, siwe lub zielone.
Na fartuch do pasa używano najczęściej materiału o wymiarach 162 X 80 cm. Materiał
ten w szerszej jego części układano w fałdki, do k t ó r y c h przyszywano oszewkę. Oszewkę
40

robiono zwykle z tego samego materiału co płat fartuchowy, rzadziej zaś z kupnej
tasiemki. Aby fałdki należycie trzymały się w czasie noszenia, stebnowano je w górnej
części przy pomocy barwnych nici. Niekiedy również stebnówką obrzucano oszewkę.
Brzegi fartucha zarówno u dołu, jak i częściowo z boku, obszywano tasiemką krympą
zieloną, różową lub czarną. Fartuch wiązano w pasie przy pomocy różnobarwnych tasie­
mek, umocowanych po końcach oszewek (ryc. 26).
Fartuchy do odziewu robiono z lnianowełnianej tkaniny zwanej przeróbką. W X I X w.
przeróbki miały na czerwo­
nym (cynobrowym) tle poje­
dyncze wąskie, dwu lub trzynitne prążki, najczęściej czar­
ne, fiołkowe, zielone, grana­
towe. Na początku X X w.
w przeróbce fartuchowej zja­
wiają się prążki zespołowe,
które tworzą tzw.
modę.
W okresie międzywojennym
mody w tego rodzaju tkaninie
rozszerzają się i wzbogacają
0 nowe barwy i układy
(tabl. II).
Do przewłoczki
używa się już wtedy wełny
zielonej, różowej, granatowej,
białej lub innej. Czerwone
tkaniny fartuchowe, używane
w t y m czasie w Zakrzewkach
1 okolicy, posiadały różno•iodne raporty, u których jed­
nobarwne niebieskie lub zie­
lone prążki skupiały się sy­
metrycznie przy dwunitnych
prążkach czerwonych lub wiś­
niowych. W tkaninie tej zaz­
naczają się również wąziut­
kie trzynitne prążki białego
jedwabiu. Przeróbki
fartu­
chowe o modrym tle wystę­
powały w latach międzywo­
jennych w okolicach Sie­
radza. Miały one zespołowe
symetryczne
prążki, przez
środek których przechodziła
niebieska, zielona, żółta lub
różowa
przewłoczka.
Fartuchy do odziewu szyto
z jednego płatu materiału,
(szer. 1,80 — 2,00 m., dł. 78 —
80 cm).
Płat ten zbierano
wzdłuż
górnej
szerokości
w drobne fałdki, a następnie
przyszywano go do podwójnie
złożonej oszewki. Niekiedy

Ryc. 42. Fartuch s a m o d z i a ł o w y ,
czerwony w p r ą ż k i z p o d w ó j n ą z a k ł a d k ą . W o ź n i k i , pow. Sieradz.
Fot. St. K a ł u ż a , 1955 r.

Ryc. 43. Fartuszek ozdobiony b a r w n y m haftem.
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Ł o d z i nr. i n w . 2916.
Męka, pow. Sieradz.
Fot. K . Wecel, 1957 r.

41

na oszewkę przeznaczano również wzorzystą wełnianą
wstążkę. Fartuchy do odziewu zarzucano na głowę
w czasie niepogody i w i c h r ó w ; w dni pogodniejsze
okrywano n i m ramiona, wiążąc je najczęściej pod
szyją (ryc. 29).
W X I X w. i w pierwszych latach X X w. fartuchy
szyto z różnych materiałów; świąteczne i ślubne naj­
chętniej z cienkiej wełny, a zwłaszcza z marynusu,
robocze i do wyjścia z perkalu, płócienka lub samo­
działowego płótna drukowanego. Spośród wymienio­
nych tkanin najbardziej ceniono marynusy. Były
one w rozmaitych kolorach, granatowym, zielonym,
niebieskim, ciemnoczerwonym, kremowym lub różo­
wym. Perkale i płócienka były przeważnie w drobne
paseczki. W okresie międzywojennym i po drugiej
wojnie światowej najbardziej ulubionym materiałem
stał się batyst.
Dawne fartuchy sieradzkie, zwłaszcza świąteczne
były bardzo długie i szerokie i sięgały prawie dołu
wierzchniej odzieży. Fartuchy międzywojenne i po­
wojenne są od dawniejszych nieco krótsze. Fartuchy
noszone przed pierwszą wojną światową były suto
marszczone w pasie lub układane w drobne fałdy,
które często dla wzmocnienia przyszywano w poprzek
różnobarwną włóczką. Brzegi tych fartuchów albo
obszywano z trzech stron białą koronką, albo też
ozdabiano płaskim haftem (ryc. 43). W okresie m i ę ­
dzywojennym stały się bardzo modne białe fartuchy
Ryc. 44.
Kobieta w e w s p ó ł c z e s n y m
batystowe, układane w szerokie falbanki, a u dołu
stroju ś w i ą t e c z n y m . Z a k r z e w k i , pow.
ozdabiane zakładkami i zdobinami kwiatowymi. Po­
Ł a s k . Fot. K . Wecel, 1957 r .
nadto po brzegach fartuchy obszywano walensjenką
zwaną również obszytkiem.
Fartuchy noszono do spódnic i wełniaków; wiązano je w pasie, na brzuchu lub grzbiecie
przy pomocy barwnych tasiemek, najczęściej w kolorze różowym lub amarantowym.

Uczesanie

i n a k r y c i e

g ł o w y

Najstaranniej utrzymywały włosy dziewczęta. W X I X w. splatały je najczęściej w dwa
warkocze, które po ozdobieniu wstążką, rzucały luzem na plecy (ryc. 7 i 28). Włosy
rozczesywały na tak zwaną prostkę t j . przedział. Na początku X X w., zgodnie z sze­
rzącą się wówczas modą, niektóre dziewczęta upinały warkocze wokół głowy. Moda ta
miała również swoje zwolenniczki wśród młodych mężatek. Swaszki weselne wiązały
warkocze czerwoną wstążką, której końce z fantazją rzucały na ramię.
W t y m czasie mężatki układały włosy w tak zwaną ósemkę.
Sposób ten wymagał
dużo czasu i b y ł związany z noszeniem kopki. Chcąc ułożyć włosy w ósemkę, pleciono
najpierw dwie kitki i dwa warkocze. K i t k i z bocznych promieni włosów opuszczano
niżej uszu, a następnie łączono je z pozostałymi warkoczami, które z kolei układano
w tyle głowy. Tak ułożone włosy wiązano tasiemką.
Rozpuszczone włosy nosiły tylko druhny i panna młoda i to wówczas, gdy zakładały
na głowę stroik lub koronę. W X I X i na początku X X w. w czasie oczepin świeżo za­
ślubionej mężatce uroczyście włosy obcinano.
42

C h u s t k i

na

g ł o w ę

i

do

o k r y c i a

Według źródeł etograficznych, na terenie Sieradzkiego używane były w pierwszej po­
łowie X I X w. kolorowe chustki kwieciste, a prawdopodobnie marynuski i białe płócienne
chustki samodziałowe. W tym okresie wyróżniano jedwabnice, marynuski, latówki,
kaźmierówki,
pluszówki,
tureckie, wyzłacane
oraz chustki robione sposobem domowym.
Jedwabnice, niedbownice, niedbowki lub jedwobki posiadają na wszystkich brzegach ko­
lorowe szlaki i frędzle. Tło mają różne, najczęściej zielone, szafirowe lub czerwone.
Jedwabnice noszono razem z kopką. Składano je na stole lub skrzyni w płaski wałek
w dwojaki sposób; wzdłuż rozłożonego płatu albo przeciwległymi rogami. Chustkę złożoną
pierwszym sposobem wiązały najczęściej starsze kobiety gładko przy szyi, mężatki w i ą ­
zały je nad czołem w tak zwane różki.
Do chustek wełnianych należały marynuski, latówki, kaźmierówki i pluszówki, do
wełniano-bawełnianych tureckie oraz wyzłacane. Wszystkie były pochodzenia fabrycznego.
Marynuski były dwóch rozmiarów; 76 x 76 i 88 * 88 cm. Tło miały one również roz­
maite: czerwone, czarne, zielone, białe lub żółte. Chustki żółte zwane bułankami były
najbardziej lubiane, zwłaszcza przez młode kobiety. Marynuski sprzed 1914 r. posiadały
szlak i środek w y p e ł n i o n y drobnymi motywami kwiatowymi, natomiast marynuski
międzywojenne posiadały szlak skomponowany z dużych róż. Brzegi jednych i drugich
zdobione były drobną plecionką wraz z frędzlami. Marynuski wiązano bezpośrednio na
tak zwany rąbek.
Duże chusty przeznaczone do okrycia ramion nazywano latówkami.
Były one z fa­
brycznej wełnianej tkaniny drukowanej. Niekiedy na ich tle występowały jaśniejsze
jednokierunkowe prążki utkane z jedwabiu; pojawiły się one w drugiej połowie X I X w.
i noszone były jeszcze w pierwszych latach okresu
międzywojennego. Latówki kwadratowe 145 cm
lub 176 cm , były przeważnie czerwone lub
czarne i posiadały przy brzegach szlak utwo­
rzony z motywów kwiatowych, a po środku
rzucone kwiatki. Brzeg latówek zdobiony był
długimi frędzlami i siateczką.
Wykończenie
takie robiły najczęściej same kobiety, używając
do tego domowej przędzy.
Kaźmierówki
należały do chustek świątecz­
nych, noszono je przeważnie w dni chłodniejsze.
Były oezdeseniowe, cieliste z siateczką i dłu­
gimi frędzlami,
najczęściej
o rozmiarach
90x90 cm.
Pluszówki
noszone w latach 1890 — 1930,
były wełniane i jak twierdzą informatorki, ro­
biono je z wełny pochodzącej z węgierskich
baranów. Czarne, szare, białe lub bordowe miały
zawsze jedną stronę gładką, a drugą włochatą.
Noszono je głównie zimą. Po złożeniu w trójkąt
zarzucano ję na głowę i puszczano luźno lub
okręcano wokół szyi a przerzuciwszy pod pa­
chami wiązano dwa końce na plecach.
Chustki tureckie, zwane niekiedy francu­
skimi, były niekiedy dwojakich rozmiarów; kwadratowe o metrowej wielkości i prostokątne
^
.
(164 x 1 7 5 cm). Pierwsze służyły do okrycia
charłupia Mała, pow. Sieradz,
głowy, drugie ramion. Tak jedne jak i drugie
Fot. K . Wecel, 1955 r.
i

2

R y c

K o b i e t a

w

t z w

c h u ś d e

t u r e d d e

43

charakteryzowały się tym, że posia­
dały stylizowane motywy wschodnie.
W chustkach kwadratowych obramo­
wanie tworzyły poprzeczne prążki na
czerwonoczarnym tle. Duże chustki pro­
stokątne o tle czarnym robione techniką
żakardową, miały osnowę bawełnianą,
wątek zaś wełniany. Na wszystkich
brzegach posiadały wzorzyste obramo­
wanie (ryc. 45).
Chustki wyzlacane
(160x150 cm)
miały wątek wełniano-jedwabny, a os­
nowę bawełnianą.
Były to chustki
o układzie pasowym, w których obok
tła czerwonego występował także haft
U B I
warsztatowy (splot kostkowy) ręczny,
z w y r a ź n ą dominantą motywów żółtych
o odcieniu złotawym. Od tego właśnie
Ryc. 46. Zasięg fartucha z k o r o n e c z k ą t . zw. obszytkiem.
koloru poszła nazwa chustki (ryc. 54).
1. Zasięg u b i o r u sieradzkiego w X I X w . 2. Z a s i ę g
większości charakterystycznych cech u b i o r u sieradzkie­
Chustki wyzlacane złożone w trójkąt
go.
3. Z a s i ę g fartucha.
Rys. K r . W c ź n i ń s k a , 1959 r .
narzucano tak, że jeden jej koniec wisiał
na plecach, a dwa pozostałe na piersiach.
Noszono je tylko w dni świąteczne.
Ostatnią grupę chustek sieradzkich stanowią chustki własnej roboty, kwadratowe lub
trójkątne z batystu, jedwabiu, kaszmiru, płótna samodziałowego lub fabrycznego, prze­
ważnie w kolorze białym lub czarnym. Chustki te zdobią na brzegach frędzlami l u b
białym obszytkiem. Niekiedy w dolnym kącie wyszywają różnobarwne kwiaty (ryc. 47).
Chustki trójkątne nazywają
rogówkami.
ZASIĘG FARTUCH*
Z KORONEGZKA
T ZW 08SZYTKIEM

O

5

U B/l 0 R (

Ł Ę C Z Y C K I

TOK"

Czepce

Ryc. 47. Czarna chustka rogówka ozdobiona
r ę c z n y m b a r w n y m haftem.
B o g u m i ł ó w , pow.
Sieradz. Fot. K . Wecel, 1955 r .

44

Czepce w Sieradzkiem można podzielić
na trzy grupy, t j . na kopki, czepce okrągłe
i rąbki.
Kopka składała się z główki zwanej rów­
nież czółkiem, ślorki, obszytka oraz falbanki
(ryc. 50). Główkę i falbanki robiono z tiulu,
ślorkę z białego płócienka, obszytko zaś
z fabrycznej bawełnianej wstaweczki. Falban­
kę układano z tiulowego paska długości 2,5 m.
Tiul przeznaczony na główkę był przeważnie
ręcznie haftowany, i posiadał kształt półko­
listy. Wolny jego brzeg starannie podwijano
i przyczepiano nitką. Brzeg od strony czoła
zlekka zwijano i łączono obszytkiem przy
pomocy ściegu okrętkowego.
Z kolei ob­
szytko łączono z prostokątną ślorką i do
niego przytwierdzano dwie lub więcej kar­
bowanych i krochmalonych falbanek. Wzdłuż
obszytka
przechodził biały
sznureczek,
J

r

k t ó r y m ściągano całość czepca na głowie.
W czasie noszenia dno czepców zwisało two-

rząc tak zwane sadło albo rozkładało się
wszerz. Wyróżniano również czepce
twarde i miękkie,
t j . w całości lub
w części krochmalone.
Na kopkę zakładano
przeważnie
jedwabkę zwiniętą w luźny przypłasz­
czony wałeczek, której końce wiązano
nad czołem w różki, lub przy szyi.
Jedwabka przechodziła tuż za falbanką
i obejmowała tylną część głowy; na
skutek tego cała wierzchnia część
czepca była odsłonięta. Czynności zwią­
zane z zakładaniem jedwabki na kopkę
określano wykrumarzeniem (tabl. II).
Czepek okrągły z tiulu deseniowego,
modny w latach międzywojennych, roz­
powszechnił się najbardziej w okolicach
Mnichowa i Godynic (ryc. 48). Posiadał
czółko nieco wzniesione k u przodowi,
garniturek z drobno karbowanych fal­
banek, obejmujący cały dolny brzeg
właściwego czepca i wiązania metrowej
długości szersze u dołu, a węższe u góry.
Czółko przy opisywanym czepcu było
dość wysokie i uformowane okrągło;
jego średnica wynosiła około 40 cm,

a

ó

Ryc. 48. Starsza kcbieta w Czepku o k r ą g ł y m z 1941 r.
Klonowa, pow. Sieradz. Fot. A . K o n d r a t i u k 1956 r.

a

Ryc. 49. I . a - czapeczka dziecięca z 1921 r., b - k r ó j części bocznych, c - k r ó j części ś r o d k o w e j . Muzeum
w Sieradzu nr. i n w . 331. Rys. J. P. Dekowski. I I . Duchenka, a - widok, b - k r ó j . Monice, pow. Sieradz.
I I I . W s p ó ł c z e s n a czapeczka dziecięca. Barycz, pow. Łask, a - w i d o k ogólny, b - części k r o j u . I V . Rogata
czapeczka dziecięca. Brodnica, pow. Sieradz, a - w i d o k ogólny, b - k r ó j denka, c - b o k ó w , d - otok baran­
k o w y . P o d z i a ł k a 1 : 10. Rys. I V w y k . J. G o l c z y ń k a 1957 r.

45

a obwód 55 cm. Od spodu podszywano brzeg dla usztywnienia wykrochmaloną tasiemką.
Garniturek nad czołem składał sią z czterech falban, w dalszej części tylko z trzech,
Falbanki układano w drobne i jednokierunkowe karbki; górne miały około 2 cm, dolne
około 1 cm. Dla ozdoby przybierano falbanki niebieską wstążeczką. Wiązadła przyszy­
wano po bokach czepca, tak by po związaniu ich pod brodą lub na piersiach na kokardę,
przechodziły one z tylnej części głowy pod uszami.
P e w n ą odmianą czepca okrągłego był również czepiec tzw. olenderski, który pojawił
się w piewszych latach X X w. we wsiach weberskich w okolicach Pabianic. Był on
szyty z cienkiego tiulu, często ręcznie haftowany. Składał się z główki karbowanych
falbanek czterech nad czołem, a jednej w tyle przy szyi. Przy czepcu t y m były długie
rozszerzające się k u dołowi wiązania upinane na dużą kokardę pod brodą.
Inny typ czepka stanowił tak zwany rąbek czyli falbanka. Od niepamiętnych czasów
aż do X X w. noszono go zimą pod marynuskę lub chustkę turecką. Składał się z dwóch
1

Ryc. 50.

Czepiec t i u l o w y zwany kopką.
Czechy, pow. Sieradz.
Fot. K . Wecel, 1957 r.

zasadniczych części: tiulowej, tworzącej najczęściej dwie karbowane falbanki oraz płó­
ciennej lub perkalowej, tworzącej prostokątną opaskę lub dość obcisłe czółko. Na czółko
przeznaczano zwykle jeden płat materiału składany podwójnie na l i n i i długości, a potem
zszywano razem jego górne brzegi. Tak jedna, jak i druga odmiana czepca pod chustkę
zaopatrzona była w białą tasiemkę, służącą do przymocowania na głowie. Z braku ta­
siemek wiązano je sznurkami lub zwyczajnymi płóciennymi trokami. Chustki zakładano
na czepki rąbkowe w ten sposób, że zakrywano ich część płócienną, zostawiając wolne
falbanki nad czołem i wokół twarzy.
K o r o n a

panny

m ł o d e j

Jeszcze do pierwszej wojny światowej w wielu wsiach sieradzkich strojono głowę
panny młodej w barwne wstążki, k w i a t k i i błyskotki To przybranie nazywano najczę­
ściej koroną, wieńcem, rzadziej wiankiem lub kokosznikiem
(tabl. I ryc. 52). Składało
się ono z właściwego okrycia głowy, z tak zwanej korony oraz z grupy wstążek
luźno puszczonych na plecy. Na wewnętrzną część okrycia głowy przeznaczano pro46

stokątny kawałek perkalowej lub płó­
ciennej tkaniny (52 x 34 cm), z której
robiono czapeczkę, kształtem przy­
pominającą kapuzę. Na boki i na
górę tej czapeczki naszywano drobno
karbowane dwie wzorzyste wstążki.
Karby wstążek układano pionowo.
Na tylną część czapeczki również
dawano jednobarwną, najczęściej ró­
żową lub jasnoniebieską karbowaną
wstążkę.
Niekiedy do upięcia wstążek za­
miast przedstawionej czapeczki, uży­
wano białej płóciennej chustki, którą
po dokładnym założeniu na głowie
panny młodej przewiązywano od czoła
do szyi wstążką, lub zwykłym ka­
wałkiem tkaniny. U dolnego brzegu
czapeczki lub chusteczki przyszywano
.
gęsto wzorzyste wstążki (7-8). Wstążki
b i o n a p ł a s k i m b a r w n y m haftem.
Monice, pow.
te szerokości 7 cm, a długości 120
Sieradz.
Muzeum w Sieradzu.
Fot. K . Weceł, 1957 r.
i więcej centymetrów, puszczano luź­
no na plecy i boki.
Korona stanowiła najważniejszą część ubioru głowy panny m ł o d e j ; obejmowała tak
zwany łubek i bukiet. Łubek robiono z prostokątnej tektury (24x6 cm). Węższe jego
końce sklejano tworząc w ten sposób okrągły rulonik. Ścianki łubka pokrywano białą
tkaniną, po czym naszywano w dwóch liniach poziomych "niebieską wstążkę marszczoną
obustronnie w ząbki. Na tak utworzone tło rozwieszano liczne sznurki różnobarwnych
paciorków i przyszywano w dość dużych odstępach szklane żółte guziki zw. broszkami.
W środku guzików znajdowały się trzy maleńkie korony kwiatowe. Guziki, które miały
środek błyszczący nazywano lustereczkami.
Łubek po przyszyciu do czapeczki lub chustki ozdabiano bukietem, na którego całość
składały się błyszczące szklane paciorki osadzone na drucie pojedynczo lub podwójnie
oraz rozmaite kwiotyszki jak konwalie, róże, goździki, groszek i inne. Czasem doda­
wano jeszcze pozłótko (szych), pawie pióra lub pióra gęsie farbowane na zielono.
Zupełnie inaczej wyglądała korona ślubna w Ldzaniu i okolicy, gdzie noszono ją
jeszcze przed 60-ciu laty. Górną część tej korony stanowił wianek w i t y na drucie z białych
drobnych sztucznych kwiatów i zielonych listków. W tylnej-części tego wianka zawie­
szano cztery lub więcej białych wstążek, których końce sięgały zawsze niżej pasa.
Podobnie zrobioną koronę z kwiatów i różnokolorowych wstążek nosiły w tym czasie
druhny.
R

y

c

g l

C z a p e c z k a

d z i e c i ę c a

w

k w a t e r k i

z

1 9 2 1

r

o z d o

N a k r y c i e

g ł o w y

d r u h e n

W pierwszej połowie X I X w., jak wynika z relacji S z a n i a w s k i e g o , druhny nosiły
staroświeckie czółka z czarnego aksamitu, k t ó r e ozdabiały wstążkami w jasnych ko­
lorach.
Czółka zostały zarzucone w schyłkowym okresie pańszczyzny. Natomiast
zwyczaj noszenia wstążek na głowie przez druhny weselne zachował się w niektórych
wsiach jeszcze do okresu międzywojennego. Wstążki znajdujące się nad czołem układano,
czyli pudrowano zupełnie jak w koronie młodej. Ułożone karby przypinano szpilkami
do płóciennej czapeczki lub chustki związanej na rogi, a po t y m dopiero przyszywano
je kolorową nitką. Wstążka przypadająca na dalszą część głowy była szeroka, lecz nie
47

zawsze karbowana. Do tak ozdobionego czółka przyczepiano z trzech stron wstążki
wiązane u góry w kokardę, a końce ich spuszczano swobodnie na plecy (tabl. I).
W niektórych miejscowościach, a zwłaszcza w okolicach Sieradza, na upięte wstążkami
czółko zakładano stroitko, które składało się z barwnych kwiatków, zielonych listków
i błyszczących paciorków. Stroitko było o wiele niższe i skromniejsze niż korona panny
młodej. We wsiach zamieszkałych przez Borusów, druhny nie stroiły
głowy wstążkami, lecz wieńcem plecionym ze sztucznych kwiatów.
Wieńce ozdabiano również błyszczącymi paciorkami i pozłociem.
Prze­
t r w a ł y one w tej formie do 1914 r.
C z a p e c z k i

d z i e c i ę c e

Dla "niemowląt i małych dzieci robiono czapeczki okrągłe i tzw.
kwaterkowe, z różnych materiałów, najczęściej jednak z wełnianych
lub bawełnianych.
Czapeczki składały się z czerwonego, białego lub innego dna i z nis­
kiego otoku obszytego czarnym aksamitem. Czapeczki kwaterkowe
obejmowały dwa boki owalne oraz środek w formie wydłużonego
paska (ryc. 49). Pasek przechodzący przez środek czapeczki różnił się
przeważnie kolorem i gatunkiem materiału od części bocznych. Dość
często jednak robiono środek biały, a pozostałe części niebieskie.
Zarówno czapki okrągłe, jak i kwaterkowe ozdabiano tasiemką
lub kolorowym płaskim haftem.
O b u w i e

I b u J M l jHŁl
Ryc.

52.

Korona

s t r ó j głowy panny
m ł o d e j . Sieradzkie,
Muzeum

Najstarszym obuwiem kobiecym były czarne sznurowane trzewiki,
które można było jeszcze dość często spotkać w okresie międzywo­
jennym. Robiono je ze skóry juchtowej; miały długie cholewki i w y ­
sokie obcasy. Pod koniec X I X w. napiętki trzewików ozdabiano mo­
siężnymi gwoździkami- W okresie międzywojennym rozpowszechniły
się płytkie pantofelki zapinane z boku na guziczek i pasek. Nazywano
je czółenkami.
P ° d wpływem emigracji w ostatnich latach ub. wieku zjawiły się
w Sieradzkiem tzw. klapatyny. Były to właściwie trepy o olchowych
spodach, w których tylko przednia część posiadała skórzaną przyśzwę.

Archeo­

logiczne i Etnogra­

ficzne w Łodzi nr.
i n w . 8184.

D o d a t k i

do

s t r o j u

k o b i e c e g o

Fot. K .

P a c i o r k i . Paciorki nazywają niekiedy paciorami albo wisiorkami.
Dzielą je na bursztyny, korale, perełki przewłoczki
oraz dyntki. Bur­
sztyny mogą być prawe, t j . prawdziwe i sztuczne. Pierwsze mienią się, czyli połą. Korale
również mogą być prawdziwe lub sztuczne. Te ostatnie nazywają siekankami lub siekańcami.
Zarówno prawdziwe bursztyny jak i korale są najcenniejszym klejnotem ko­
biecym przechowywanym starannie w r o d z i n i e .
Wecel, 1957 r.

59

W ostatnich 50 ciu latach rozpowszechniły się szklane dyntki, zwane również pacioryszkami. Są one wprawdzie łatwo tłukące i nie posiadają tej trwałości co bursztyny
czy korale, ale są tanie i w różnych kolorach, to też są chętnie noszone zwłaszcza przez
dziewczęta i młode mężatki.
Przeważnie przy bursztynach i koralach umieszczano w dolnej części krzyżyki lub
medaliki mentalicki, mentole.
48

Od niepamiętnych czasów utarł się zwyczaj, że sznury paciorków wiąże się kwiecistą
lub j e d n o b a r w n ą wstążką, ktarej końce puszcza się na plecy lub ramiona.
Małą k r y z k ę koronkową przytwierdzoną bezpośredno do stojącego kołnierzyka koszuli
nazywano kryziczkiem.
W Dobroniu i okolicy oprócz kryzek noszono również specjalne
kołnierzyki ozdobione haftem dziureczkowym (ryc. 57).
Zimą lub w dni chłodniejsze jeszcze około 1914 r. nosiły dziewczęta rękawki. Robiono
je na drutach z samodziałowej wełny. Jedne z nich były w różnobarwne paseczki czyli
brąziate, drugie jednobarwne, a więc zielone, czarne, fioletowe lub białe. Niektóre po­
siadały przy dłoniach szeroką wełnianą falbankę koronkową.

R o z d z i a ł

VIII

WYTWÓRCY I MATERIAŁY
Zdolniejsze kobiety same szyły niektóre części odzieży, jak portki, koszule robocze,
wzorując się przy tym na odzieży gotowej. Większość jednak tradycyjnego stroju ludowego
była wykonywana przez krawców mieszkających w osiedlach miejskich lub wiejskich.
Szyli oni przede wszystkim dla mężczyzn — portki świąteczne, spencerki, lejbiki, sukmany,
kapoty, kamyzele, dla kobiet — mamelki i węgierki. Niektórzy z nich cieszyli się dużym
uznaniem; do nich między innymi należeli: Wojciech Kędzia z Monie (1880—1914 r.),
Marcin Gtuch z Kuźnic Zagrzebskich ( 1870 — lt-14 r . ) , Jan Tumanik z Klonowej
(1890—1918 r.), Błażej Paź z Sokolińca (1900—1916 r.) oraz Szustek z Burzenina
(1885—1925 r.).
Krawcy nie tylko przyjmowali powierzone roboty, ale również jeździli po okolicznych
wsiach. Wędrownymi krawcami byli przeważnie ludzie niezamożni, pochodzenia "żydow­
skiego. Cieszyli się wśród swojej klienteli jak najlepszą opinią, byli przy tym bardzo
skromni i kontentowali się niewielkim zyskiem. Nosili oni z sobą podręczny worek,
w k t ó r y m obok naczynia do gotowania mieli również narzędzia krawieckie. Do naj­
bardziej popularnych w ę d r o w n y c h krawców w latach 1880 — 1925 należeli: Świder, Ursyn
i Tobisz z Sieradza, Zelek z Dzigorzewa, Cherszlik i Ślepy Mosiek z Chojnego, zaś
Chudy Smul z Szadku.
Na wsi obok krawców
pracowały także krawczynie.
Bardziej zdolne i przedsię­
biorcze szyły nawet niektóre
części garderoby męskiej, jak
lejbiki, portki czy spencerki.
Duże zdolności krawieckie po­
siadały między innymi: Józefa
Zinciok z Jezior (1890—1916),
Antonina Bęś z Mnichowa
(1918 — 1939), Franciszka
Heinrych z Kłocka (1914 —
1920), Jadwiga Kopowaz Podula (zm. 1918 r.)oraz Urbaniak
z Wiechucic (1920—1950 r.).

Ryc. 53.
T r z e w i k i kobiece w y ­
konane ok. 1925 r. w e d ł u g starej
mody. Zapusta M a ł a , pow. Sie­
radz. Fot. K . Wecel, 1957 r.

4 Strój sieradzki

49

Znaczna część osób szyjąca odzież dla wsi odbywała normalne szkolenie rzemieślnicze,
niewielka tylko część swoje umiejętności zdobywała drogą samouctwa. I tak na przykład
Ignacy Owczarek z Charłupi Małej nauczył się kroić i szyć portki około 1890 r. w czasie
odbywania służby wojskowej. Po powrocie do domu zajmował się tylko pracą związaną
z t y m przyodziewkiem. Inny krawiec — samouk nauczył się szycia niektórych części
stroju, będąc na służbie u gospodarza, którego syn trudnił się krawiectwem.
Tak krawcy, jak i krawczynie
wiejskie do 1918 r. wykonywali
swoje prace ręcznie, używając
przy tym igły, naparstka, nożyc,
rzadziej żelazka do prasowania
lub miarki.
Przy zdejmowaniu tzw. miary
używali
sznurka,
papierowego
paska lub niekiedy specjalnej
miarki.
Metody mierzenia nie
były zbyt skomplikowane, gdyż
przy szyciu sukmany, mierzono
najpierw długość ogólną, a po t y m
dopiero od ramion do pasa; miarę
obwodu brano w pasie i w gór­
nej części klatki piersiowej. Poza
tym mierzono szerokość ramion
i długość zewnętrzną rękawa.
Podobnie brano miarę przy szy­
ciu kaftana i spencera. Na stonik
— wełniak brano tylko dwa zasa­
dnicze wymiary : długość i obwód
Ryc. 54. Część chustki w y z ł a c a n e j w p r ą ż k i . Sieradzkie.
P^sie.
M u z e u m Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi nr. i n w . 7831.
Jedni po wymierzeniu w y c i Fot. K . Wecęl, 1957 r.
nali najpierw formę papierową,
a po tym dopiero według niej
k r o i l i powierzony materiał, inni po wymierzeniu odrazu przystępowali do krojenia.
Po wykrojeniu poszczególnych części przyodziewku, zszywali je i stopniowo pasowali
na konkretnej osobie. Przy spencerku zszywano najpierw przód z plecami, a potym
dopiero wstawiano rękawy, kołnierzyk i kieszenie. Przy sukmanie osobno szyto górną
część osobno dolną, a w końcowej fazie łączono je razem. Jeżeli przód w sukmanie był
jednolity, łączono go z plecami, a dopiero później wstawiano sfałdowany tył. W portkach
przed zszyciem nogawek od strony wewnętrznej wstawiano w rozkroczu k l i n a w koń­
cowej fazie zaopatrywano je w pasek.
w

Czepkarki pracowały przeważnie po wsiach; szyły lub przerabiały czepce, haftowały
je albo prały. Do zdolniejszych czepkarek z ostatnich 60-ciulat, należy zaliczyć: Stanisławę
Stalińska z Łopatek, Pawlakową z Mnichowa, Grygłową ze Złoczewa, Wolarkową z K u ź ­
nicy Grabskiej oraz Bąbczynę i Archańską z Chojny.
Nie mało też usługi oddawali Sieradzanom tkacze, garbarze, szewcy, rymarze i k u ś ­
nierze, którzy nie tylko mieszkali w większych ośrodkach miejskich, ale i w małych
miasteczkach i wsiach.
Tkacze skupiali się głównie w Dłutowie, Zelowie, Szadku, Pabianicach, Zduńskiej Woli
i Burzeninie
oraz we wsiach położonych w pobliżu tych miejscowości- Dzielono ich
zwykle na dwie kategorie t j . na płócienników i s u k i e n n i k ó w . Pierwsi wyrabiali tkaniny
lniane z materiałów częściowo lub w całości powierzonych, drudzy — chustki na głowę.
6 0

61

50

sukno ubraniowe, cajgi itp. Tak jedni, jak i drudzy, pracowali systemem chałupniczym.
Niektórzy z nich wyrobione materiały sami rozwozili po najbliższej okolicy. Szczególnie
dużą ruchliwością w tej dziedzinie odznaczał się w okresie międzywojennym weber
z Chorzeszowa nazwiskiem Berft.
Na specjalną uwagę zasługuje działalność barona Tomasza Dangla, a także SS. Urszu­
lanek i Spółdzielni „Sztuka Sieradzka" w Sieradzu. Pierwszy zorganizował w X I X w.
w Chojnym przedsiębiorstwo tkackie, w k t ó r y m produkowano materiały na w e ł n i a k i .
Urszulanki pracę swoją prowadzą od 35 lat. Już w pierwszych latach swej działalności
miały 15 warsztatów tkackich. W okresie międzywojennym wyrabiały dla klienteli wiejskiej
z materiałów własnych lub powierzonych tkaniny odzieżowe, chustki tudzież szale, wzo­
rując się nie tylko na ludowych wyrobach sieradzkich, ale również na odzieży pocho­
dzącej z innych regionów. Obecna ich produkcja ogranicza się głównie do tkanin przez­
naczonych na zapaski. „Sztuka Sieradzka" powołana do życia po drugiej wojnie świato­
wej, wyrabia między i n n y m i tkaniny zapaskowe w oparciu o wzory regionalne. Część
jej odbiorców również stanowi ludność wiejska.
Niewielki tylko procent ludności garbowało skóry zwierzęce sposobem domowym,
używając kory dębowej, wapna lub zakwaszonej mąki. Tak wyprawioną skórę przezna­
czano na obuwie, pasy, kożuchy i uprząż. Przeważnie jednak skóry oddawano do spec­
jalistów. Z dobrych garbarzy słynęły przede wszystkim Warta i Złoczew.
Kwalifikowani szewcy pracowali przeważnie po miastach i miasteczkach, mniej zdolni
i samoucy po wsiach. Najlepsze obuwie wyrabiali szewcy w Sieradzu, Błaszkach
i Szczercowie. Jeszcze w X V I w. szewcy sieradzcy, jak wskazuje przywilej, mieli prawo
sprzedaży swoich wyrobów nie tylko w Sieradzu, ale również i w Warcie i to bez
żadnych opłat.
Tymczasem czapnicy sieradzcy mogli zbywać swoje wyroby tylko
w miejscu swego p o b y t u . W 1747 r.
w dobrach pabianickich w 52 wsiach
było 14 szewców i kowali, którzy rekru­
towali się przeważnie z chałupników
i komorników. Szewcy ci musieli od­
dawać po 15 par nowych butów do
pięciu f o l w a r k ó w . W X I X i X X w.,
jak świadczą relacje ustne, szewstwo
pozostawało w rękach Polaków, prze­
ważnie pochodzenia wiejskiego. Do w y ­
bitniejszych szewców pracujących na
początku bieżącego stulecia należeli:
Stanisław Gabryś z Klonowej, Stanisław
Żarnowiecki z Tomczyk, Jan Chlebisz
i Franciszek Kulawiak z Monie oraz
Andrzejewski z Klocka.
Szewcy wiejscy przeważnie niekwalifikowani, po wzięciu miary robili naj­
pierw kopyto olszowe, a dopiero później
według niego szyli obuwie. Kawalero­
wie i panny najchętniej nosili obuwie
z obstałunku, starsi zaś zakupione na
straganie jarmarcznym, gdyż było tańsze.
62

63

64

Ryc. 55. Gospodyni w w e ł n i a k u i w t. zw.
fartuchu ł o w i c k i m .
Wola D z i e r l i ń s k a , pow.
Sieradz. Fot. K . Wecel, 1955 r.

51

E

ZASIĘG UBIORU SIERADZKIEGO
Zasięg ubioru sieradzkiego pod koniec XIX wieku
Miasta i miasteczka
Miejscowości z których pochodzi opis tekstowy
Miejscowości z których zebrano materiał rieciowy
Miejscowości z których zabrano mater. ikonagrafiezny
Granice megradowego starostwa klonowskiego w XIXw
Granice slarostwa sieradzkiego z XVII wieku

H
o

_o i

/

y\

G

Z

Y

Cy.K/ŚI;,

•OroS-iia

WARTA

Tubad
11

|l;if-:i;;f(i\i

CriełBial(

<

1

, , . | i ° . , > ™ , \ ' , , .'./•
*

S'i,, ^ -'".' ^ o " ' "

.ni./'f" "°5.„»
,
o.

Cl

*
iv

. 'i.
Vi?

k

v *

'

op„„

n

"•'•

» i v >

• •

.1.
.Kl.n...

° .P,.,lc,

U*


•U

• o',i ,
C Bukowiec

D\ '•

i*.'.
y;'

//„,'

1

c|

B

LUTUTÓW

I

0

o

R

Eyc. 65. Mapa. Zasięg ubioru sieradzkiego na tle fizjografii terenu.

Rys. K r . Woźnińska, 3959 r.

SPIS

TREŚCI

W s t ą p str. 3 . — R o z d z i a ł I . Obecny stan stroju ludowego na badanym obszarze, str. 7 . — R o z d z i a ł I I .
Zarys historyczny rozwoju stroju sieradzkiego, str 8.—Rozdział I I I . Z a s i ę g stroju sieradzkigo, str. 16.
— R o z d z i a ł I V . Ogólny opis sieradzkiego stroju m ę s k i e g o , str. 17. — Rozdział V . S z c z e g ó ł o w y opis sie­
radzkiego stroju m ę s k i e g o , str. 20. — Rozdział V I . Ogólny opis sieradzkiego stroju kobiecego, str. 32.—
Rozdział V I I . Szczegółowy opis sieradzkiego stroju kobiecego, str. 35. — Rozdział V I I I . W y t w o r y i m a ­
t e r i a ł y , str. 4 9 . — R o z d z i a ł I X . Zdobiny, str" 54. — R o z d z i a ł X . Charakterystyka ź r ó d e ł , str. 57. — Przypisy,
str. 61. — Literatura, str. 64.—Spis ilustracji, str. 66. —Streszczenie w j ę z y k u rosyjskim, str. 68 — S t r e ­
szczenie w j ę z y k u angielskim str. 72. — Spis t r e ś c i 78.

ATLAS POLSKICH STROJÓW LUDOWYCH
składa się z szeregu monografii obejmujących wszystkie typy
strojów ludowych z całego obszaru Polski
Obejmuje 5 części. W skład każdej z nich wejdą zeszyty zawierające
monografie poszczególnych strojów

Dotychczas ukazały się drukiem następujące monografie:
Część

I . POMORZE:
1. Agnieszka Dobrowolska — Strój pyrzycki, 1955
2. Bożena Stelmachowska — Strój kaszubski. 1959

Część

I I . WIELKOPOLSKA:
1.
2.
3.
4.

Adam Glapa — Strój szamotulski. 1951
Adam Glapa •— Strój dzierżacki, 1953
Adam Glapa — Strój lubuski, 1956 M)
Halina Mikułowska — Strój kujawski, 1955 (3)

Część I I I . ŚLĄSK:
t. Tadeusz Seweryn — Strój dolnośląski (Pogórze), 1950 P)
2. Stanisław Bronicz — Strój pszczyński, 1955
3. Longin Malicki — Strój Górali Śląskich, 1956
Część IV. MAZOWSZE i SIERADZKIE:
1.
2.
3.
4.
5.
6.

Maria Zywirska — Strój kurpiowski Puszczy Białej, 1952
Jadwiga Świątkowska — Strój łowicki, 1953
Jan Piotr Dekowski — Strój piotrkowski, 1954
Janina Krajewska — Strój opoczyński, 1956
Janusz Świeży — Strój podlaski, 1958
Jan Piotr Dekowski — Strój sieradzki, 1959

Część V. MAŁOPOLSKA:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.

Roman Reinfuss — Strój Górali Szczawnickich, 1949 d8)
Edyta Starek — Strój spiski, 1954 ( «
Franciszek Kotula — Strój rzeszowski, 1951 («)
Franciszek Kotula — Strój łańcucki, 1955 (*)
Janusz Świeży — Strój krzczonowski, 1952 (?)
Sebastian Flizak — Strój Zagórzan, 1957
Janusz Kamocki — Strój sandomierski, 1957
Barbara Kaznowska-Jarecka — Strój biłgorajski, 1958
W druku znajdują się:
Franciszek Klonowski

— Strój warmiński

Tadeusz Seweryn •— Strój Krakowski

A T L A S POLSKICH STROJÓW LUDOWYCH
Zasięgi u b i o r ó w w monografiach kolejno o p u b l i k o w a n y c h : 1. S t r ó j górali szczawnickich, 2. S t r ó j dolnośląski
(Podgórze), 3. S t r ó j rzeszowski, 4. S t r ó j szamotulski, 5, S t r ó j krzczonowski, 6. S t r ó j k u r p i o w s k i Puszczy
B i a ł e j , 7. S t r ó j łowicki,. 8. S t r ó j d z i e r ż a c k i , 9. S t r ó j k u j a w s k i , 10. S t r ó j spiski, 11. S t r ó j p i o t r k o w s k i ,
12. S t r ó j p s z c z y ń s k i , 13. S t r ó j p y r z y c k i , 14. S t r ó j ł a ń c u c k i , 15. S t r ó j o p o c z y ń s k i , 16. S t r ó j lubuski,
17. S t r ó j górali śląskich, 18. S t r ó j Z a g ó r z a n , 19. S t r ó j sandomierski, 20. S t r ó j b i ł g o r a j s k o - t a r n o g r o d z k i ,
21. S t r ó j p o d l a s k i ' ( n a d b u ż a ń s k i ) , 22. Strój kaszubski, 23. Strój sieradzki, 24. S t r ó j w a r m i ń s k i (w d r u k u ) .

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.