-
Title
-
Józef Janos, rzeźbiarz ludowy z Dębna / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1954 t.8 z.3
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa 1954 t.8 z.3 ; s.162-173
-
Creator
-
Kowalska-Lewicka, Anna
-
Date
-
1954
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3710
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Państwowy Instytut Sztuki
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3964
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Subject
-
twórcy ludowi
-
rzeźba ludowa
-
Janos, Józef - rzeźbiarz ludowy
-
Text
-
Ryc.
JÓZEF
JANOS,
1. Józef
Janos
przy
RZEŹBIARZ
pracy.
LUDOWY
ANNA
R z e ź b a l u d o w a n a P o d h a l u należy d z i s i a j n i e m a l d o
przeszłości. J a k k o l w i e k s p o t y k a m y
okazy
w kościołach
jeszcze
liczne
i k a p l i c z k a c h , zwłaszcza
padłych w s i a c h , d o k ą d
nie dotarli
jej
po za
kolekcjonerzy l u
utrzymującymi
się
Z
DĘBNA
KOWALSKA
wyłącznie
z
LEWICKA
kawałka
posiadanej
z i e m i . D z i e c i ń s t w o i młodość J a n o s a m i n ę ł y
podobnie
j a k u w s z y s t k i c h chłopców jego w s i .
najpierw
gęsi n a kamieńcach n a d r z e c z n y c h ;
Pasał
g d y nieco
wyrósł,
dowości, t o p r z e c i e ż p r a w i e w s z y s t k i e o n e są dziełem
pasał — w r a z z g r o m a d ą i n n y c h d z i e c i — k r o w y n a d
n i e ż y j ą c y c h już rzeźbiarzy. T y l k o w y j ą t k o w o
Białką
zdarza
i w
t o r f i a s t y m „borze"
na granicy
w s i . Jego
się, b y mieszkańcy w s i u m i e l i coś p o w i e d z i e ć o t w ó r
ówczesne życie toczyło się w g r a n i c a c h Dębna i k i l k u
cach świątków
pobliskich wsi, a j e d y n y k o n t a k t z szerszym
i czasie i c h p o w s t a n i a .
część t e j n i e w i e d z y
wości
sztuki
złożyć można
ludowej,
niemniej
Niewątpliwie
na k a r b
przy
doskonałej
mięci o d a w n y c h w i e j s k i c h g a r n c a r z a c h ,
fajek,
rzyć,
f a r b i a r z a c h czy
by
tworzyli
t a k zupełnie
w
Rzadkością
wyrosłego
zasięgu
stała
ze
piwowarach
się już
swego
—
zapomniano
pamięci
trudno uwie
rzeźbiarzy,
I
taką w ł a ś n i e rzadkością
jest
oózef
w
-.v r o k u
Janos
urodził
1895Rodzice
się
artysty
artysty nie
nego i t w o r z ą c e g o d l a własnej społeczności
szkolo
wiejskiej.
Janos.
Dębnie,
na
Podhalu,
jego b y l i b i e d n y m i
chłopami,
P o r a z p i e r w s z y poznałam J a n o s a w r o k u 1945.
P ó ź n i e j , w r . 1951, w czasie g r u p o w y c h badań e t n o g r a
f i c z n y c h p r o w a d z o n y c h w Dębnie, spędziliśmy w j e g o
d o m u d w a pełne d n i . R o z m o w y toczyły się w y ł ą c z n i e
1
162
dawały c z w a r t k o w e
jarmarki
w Nowym
służbą w o j s k o w ą w czasie p i e r w s z e j
Janos
n i e opuszczał
nigdy
wojny
wsi rodzinnej.
d o p i e r o dotarł p o r a z p i e r w s z y
światem
T a r g u . Poza
światowej,
Niedawno
do T a t r , odległych od
jeśli
pokolenia.
wiejskiego
środowiska,
pa
wytwórcach
dziś żyjącego
postać
anonimo
n a t e m a t życia i p r a c y naszego g o s p o d a r z a . Z t o w a
rzyszką moją, m g r Ireną Nizińską, n o t o w a ł y ś m y w ó w
czas słowo po słowie każdą ciekawszą w y p o w i e d ź .
M g r W i e s ł a w T o m a s z k i e w i c z , należący d o naszej g r u
p y b a d a w c z e j , dokonał zdjęć f o t o g r a f i c z n y c h n i e m a l
w s z y s t k i c h rzeźb J a n o s o w y c h — i t y c h , które p r z e
c h o w u j e w izbach i p o k a z u j e odwiedzającym, i d a w
n i e j s z y c h , u k r y t y c h n a s t r y c h u chałupy.
P r z e l o t n i e o d w i e d z a ł a m p o t e m J a n o s a w l a t a c h 1952
i 1953, w r e s z c i e w s t y c z n i u 1954 r o k u o d b y ł a m z n i m
znów w i e l o g o d z i n n ą r o z m o w ę , poświęconą t y m r a z e m
j e g o twórczości z w i ą z a n e j z k o n k u r s e m p a m i ą t k a r
s t w a podhalańskiego (grudzień 1953).
Dębna z a l e d w i e
o 20 k m , których s z c z y t y ,
z o k i e n chałupy,
W
zawsze
podniecały
o k r e s i e dzieciństwa
jego
widoczne
Janos nie wykazywał
ze co by miało
z lego
fantazję.
Samotność
chęci
do rzeźbienia. Z a p y t a n y o t o , o d p o w i a d a : „Nożem
sie
własny
ta strugało,
kiek
ale
wreszcie
nie
co. Swiontków
bacem,
był mały,
zawse
sie cosi
nie umialek,
strugało,
—
nie
dopiro
—
stolarki
robił kół d o
i
kołodziejstwa.
Szczególnie
to
dużo
zupełna
pochwały
swoboda,
— c h o c i e k sie
jaką
finansowa
czyli
„gości"
dawały
dzięki
„panów
z
miasta",
Janosa.
w ś r ó d k t ó r y c h było w i e l u p l a s t y k ó w ,
zabyt
k o w e g o kościoła. P o n i e w a ż wieść, że w e w s i j e s t ktoś.
drugą
obok
kościoła
i d o n i c h , J a n o s stał się
atrakcją
zwiedzających
Dębno.
l a c h rozciągających się p o z a o s t a t n i m i z a b u d o w a n i a m i
N i e u l e g a w ą t p l i w o ś c i , że ł a t w y z b y t d l a s w y c h
w s i . Z d a l a o d d o m ó w stała t a m s a m o t n a k a p l i c z k a
i
z d r e w n i a n y m posążkiem ś w i ę t e j K i n g i , w y s t r u g a n y m
d l a j e g o twórczości, ale m i a ł y i złe s t r o n y .
przez
i
dawnego
anonimowego
po r a z p i e r w s z y
z drzewa
w
rzeźbiarza.
Tu
życiu J a n o s zapragnął
właśnie
wystrugać
postać ludzką. N i e w i e d z i a ł jeszcze, j a k t o
mu
rencie,
tłumnie p r z y b y w a l i d o Dębna d l a z w i e d z e n i a
k t o s t r u g a świątki, dotarła
wozów.
J a k o dorosły już chłopiec pasał J a n o s k o n i e n a p o
sie broł
sto!"
d o m , niezależność
O w i „goście",
dorastał, poduczył się — patrząc, j a k i n n i
robili
i
być, tok
ale
w s z y s t k o t o sprzyjało twórczości rzeźbiarskiej
późni."
Gdy
z tego
namyncył,
pochwały
„niíasíoioych
pochlebstwa
stały
panów"
wytworzyły
w
się
skromnym
dzieł
podnietą
Zachwy.y
rzeźbiarzu
wiejskim przekonanie o posiadaniu ogromnego
talen
t u , o c z y m już dziś, bez w ł a ś c i w e g o g ó r a l o m
umiaru
t r z e b a robić, n i e b y ł p e w n y , c z y u d a m u się z a m i e r z o n y
i t a k t u , stale i z p r z e k o n a n i e m opowiada. Liczne r a d y
świątek, w i ę c w t a j e m n i c y p r z e d wsią — „kiek
d a w a n e d o r y w c z o przez plastyków, p o k a z y w a n e
pas,
tok
mode
se poziroł
tyn
świentom
Nadspodziewanie
robił".
dobrze.
na
Był
zdziwiony
własne siły i c o r a z
i na
Kingę
postać ś w i ę t e j
próbował
tyn
wypadła
i u r a d o w a n y , zaczął
częściej
konie
ufać
we
„domku"
(jak nazywa
kapliczkę)
wytworzyły
na
malorz"
zamęt w
pojęciach
książ
estetycz
n y c h J a n o s a , kazały m u szukać n o w y c h dróg, n i e z a w
szczęśliw y c h .
Twórczość
zawieszonym
s w e j chałupie. Z o b a c z y ł ją t a m kiedyś „ja/cisi
i wzory
sze
rzeźbić.
Ś w i ę t ą K i n g ę , p i e r w s z e s w o j e dzieło, umieścił J a n o s
w
ki
Janosa przechodzi
szereg k o l e j n y c h s t a
diów. U j e j jioczątków j e s t o n jeszcze s i l n i e z w i ą z a n y
z t r a d y c y j n y m i w z o r a m i zarówno w dziedzinie p l a s t y
ki,
jak i
m e b l a r s t w a . Powstają
wówczas
niewątpliwie
tąd w i s i w i z b i e , w r a m a c h własnego w y r o b u J a n o s a .
n i k i i l i s t w y , które częściowo rozdał sąsiadom za r ó ż
Ze
spokojnego
życia
wyrwała
rzeźbiarza
pierwsza
na s t a r y c h w z o r a c h
rzeźbione,
i odkupił, dając w z a m i a n b a r w n y o l e o d r u k , k t ó r y d o
o p a r t e , półki,
ne przysługi i świadczenia, częściowo p r z y b i ł d o ściany
w o j n a światowa. Wrócił z n i e j j a k o i n w a l i d a z o d m r o
swej
żonymi
sprzęty j e g o w y r o b u , które z n a j d o w a ł y
stopami.
Przeżycia
wojenne
nie
zostawiły
izby,
głębszego śladu w j e g o p a m i ę c i — p o w r ó c i ł d o d o m u
innych
rodzicielskiego
niestety —
i zwykłych
gospodarskich
zajęć.
D o p ó k i j e d n a k J a n o s g a z d o w a ł w s p ó l n i e z rodziną,
n i e m i a ł a n i czasu, a n i w a r u n k ó w , a b y o d d a w a ć
się
łyż
gdzie
gazdów
dotąd
wiszą
dębniańskich,
kolekcjonerzy
sczerniałe.
się w
wszystkie
Ozdobne
domach
wykupili
—
s z t u k i l u d o w e j . Z tego też
czasu p o c h o d z i większość rzeźbionych „ d o m k ó w " , k t ó
re wykonał d l a s t a r y c h świątków,
„zamieszkujących"
u l u b i o n e m u k u n s z t o w i . P o śmierci r o d z i c ó w żył z r a z u
d o t y c h c z a s spróchniałe k a p l i c z k i , i d l a n o w y c h , w ł a s
wspólnie
nej
„nie
z
braćmi,
lidzką
ale
że
robota
w
gospodarstwie
roboty. „Domki"
t e można
znaleźć n a
drzewach
go i p o m a g a ć n i e chciał, a rentą i n w a
cieszyła"
dzielić się z d o m o w n i k a m i też n i e zamierzał,
b r a c i a d o r a d z i l i m u , b y przeniósł się n a własne g o s p o
d a r s t w o , g d y ż d a r m o z j a d a w d o m u t r z y m a ć n i e będą.
W r . 1931 postawił s o b i e J a n o s , z pieniędzy
nych z inwalidzkiej renty, d o m naprzeciw
chalupy
i t a m s a m o t n i e zamieszkał. Z
uciuła
Т
•
,
4
ojcowskiej
chwilą
t
-у
'- „„í
unie
zależnienia się o d r o d z i n y rozpoczął w ł a s n e życie, c a ł
k o w i c i e o d m i e n n e o d r e s z t y m i e s z k a ń c ó w Dębna. Z a
przestał zupełnie z a j m o w a n i a się g o s p o d a r s t w e m z w y
jątkiem
h o d o w l i pszczół, zaniechał
stosunków
towa
r z y s k i c h z sąsiadami, a cały czas poświęcił p r a c y r z e ź
b i a r s k i e j . N i e założył też własnej
j e s t czymś
Zerwanie
r o d z i n y , co n a w s i
wyjątkowym.
z braćmi i t r y b życia, j a k i
zaczął p r o w a d z i ć , w y r z u c i ł y
go
od tej c h w i l i
n i e j a k o poza
nawias
społeczności w i e j s k i e j , stał się kimś o b c y m w s w o i m
środowisku i s t a n t e n t r w a d o d n i a d z i s i e j s z e g o .
Rok
w
1931 stał
się
więc
j e g o życiu i o d t e j d a t y
momentem
dopiero
przełomowym
możemy
mówić
o r o z w o j u twórczości a r t y s t y c z n e j J a n o s a . P o s ł u c h a j
m y , co m ó w i s a m o t y c h c z a s a c h : „Jo jak sie tu
dowoł,
jony
to mi
do roboty
piniondzek
jo
w domu,
mioł
sie wzion
ludzie
sie przykrzyło.
émiali,
chodzić,
świontki
robić
nie
(rzeźbić) día uozrywki.
tok
odbu-
przyzwycamusioł,
(z r e n t y i n w a l i d z k i e j ) , t o
nic
bił — bo t o m i z a r a z s i o . W n e t
mnie
pirwi
a tuk nicego
za inwalida
to robić
ze mnie
Byłek
kupować.
nie
patrzył,
Choć
sie
inok
ro
t y s goście zacyni
Jakek
jus
do
widzioł,
Ryc.
2. Józef
Janos.
Sąd Piłata.
Rysunek.
163
Ryc. 3. Józef Janos.
Wit Stwosz.
Płaskorzeźba
w drzewie.
27 X 56,5 cm. 1953 r.
Ryc. 4. Józef Janos.
Matejko.
Płaskorzeźba
w drzewie.
33 X 73,5 cm. 1953 r.
przydrożnych, słupach stojących wśród pól i n a ścia
bieństwa, m o t y w y
n a c h d o m ó w . W początkach s w e j
r y c h sprzętów, z k t ó r y c h a n i j e d e n
też J a n o s
sprzęty d o s t a r e g o
klęczniki, puszkę
na ofiary,
twórczości
kościółka
wykonał
w Dębnie
—
l a t a r n i e , świeczniki i t d .
Dziś J a n o s z pogardą o d n o s i się d o m e b l a r s t w a , t r a k
nie
chce
wspominać
Postacie
przeszłości.
Podczas g d y
się
sąsied
j e g o z t y c h czasów
są m a s y w n e ,
ciężkie
p o t r a k t o w a n y c h d r a p e r i a c h l u b nagie, j a k n p . A d a m
i
E w a , św. S e b a s t i a n .
n i a dotyczące czasów d a w n i e j s z y c h
martwych.
udaje,
sta
n i c h — sam o t y m j e d n a k nic nie mówi.
rzeźby
zgoła
ze
młodości musiały istnieć t u t a j l u b w e w s i a c h
o współczesnej twórczości m ó w i chętnie i dużo, p y t a
lub
również
nie zachował
stojące bez r u c h u , o d z i a n e w s z a t y o k o n w e n c j o n a l n i e
N i e potrafię p o w i e d z i e ć , c z y J a n o s n i e pamięta, czy
też
przejął
już w Dębnie, a l e k t ó r e za j e g o dzieciństwa i w c z e s n e j
tując tę gałąź s z t u k i j a k o niegodną n a t c h n i o n e g o a r
t y s t y , za j a k i e g o się uważa.
zdobnicze
zbywa
że i c h n i e słyszał. N i e
ogólnikami
otrzymałam
Ale
ludowej
już
po
—
paru
W
brak
przeciwieństwie
do
i m w y r a z u , robią
latach
Janos
przerzuca
dawnej
wrażenie
się n a
więc o d p o w i e d z i n a p y t a n i a , skąd brał w z o r y d o p r z e d
płaskorzeźbę. N a p y t a n i e , d l a c z e g o zupełnie zaniechał
miotów
więk
r z e ź b y p e ł n e j , o d p o w i a d a , że rzeźbienie n a desce j e s t
zdobnictwa
bardziej ekonomiczne. Z jednego kloca drzewa, z któ
przemysłu
artystycznego,
szość m o t y w ó w j e s t t y p o w a
podhalańskiego, i g d z i e znajdował
rzeźb
n a których
dla dawnego
wzory
pełnych. P i e r w s z e j e g o p r a c e ,
postacie
ludzkie, wiernie
trzymają
pierwszych
przedstawiające
się
tradycyjnych
rego d a w n i e j
p o w s t a w a ł a j e d n a postać, dziś r o b i i c h
k i l k a — a p r z e c i e ż d r z e w o l i p o w e , w k t ó r y m się rzeźbi,
jest drogie
i t r u d n o dostępne. Płaskorzeźba
wymaga
f o r m , są n a p e w n o n a ś l a d o w n i c t w e m w i d z i a n y c h w k a
także m n i e j p r a c y niż rzeźba pełna i ł a t w i e j ją
pliczkach
chować, z a j m u j e m n i e j m i e j s c a . „Płaskorzeźba
164
świątków.
Wedle
wszelkiego
prawdopodo
je
prze
tań-
т
R y c . 5. Józef Janos.
Kościuszko.
Ryc. 6. Józef Janos.
Mickiewicz.
so,
a goście
i tak
kupiom
i telo
samo
Płaskorzeźba
w drzewie.
27—33 X 68,5 cm. 1953 r.
Płaskorzeźba
w drzewie.
30 X 64,5 c m . 1953 r.
zapłacom"
—
Zdania wymykające
mowy
zdradzają
zręcznie
micznej.
się r z e ź b i a r z o w i w t r a k c i e
zamiłowanie
u k r y t e wśród
Nie
ulega
do
ujęć
argumentów
dla mnie
roz
malarskich,
natury
wątpliwości,
ekono
że
gdyby
umiał posługiwać się p ę d z l e m z tą samą w p r a w ą ,
dłutkiem.j^do
p o s t a c i , stanowiła płaska p o w i e r z c h n i a .
1951 r . J a n o s
mówi Janos.
którego
wprawił
się
jeszcze
w
co
czasie
j a k s a m się
„odkrył",
W ciągu l a t a
wyraził,
niecko-
wato
wygląd
wgłębionym
owalu,
postaci l u d z k i e j podanej
t a k że
mają
one
n a półmisku. Jesienią 1951 г.,
k i e d y go o d w i e d z i ł a m , t w i e r d z i ł , że s a m dokonał t e g o
odkrycia, j a k k o l w i e k miskowate
owale dziwnie
pominają różne „ g ł o w y g ó r a l a " i t y m p o d o b n e
p r a c s t o l a r s k i c h ) , i g d y b y n a P o d h a l u istniała t r a d y c j a
ności s p r z e d a w a n e w k r a m a c h z w y r o b a m i
ludowa artystycznego
w Szczawnicy i Zakopanem.
wypowiadania
się w m a l a r s t w i e ,
J a n o s stałby się w y ł ą c z n i e l u b p r z y n a j m n i e j
malarzem,
a n i e t y l k o r z e ź b i a r z e m — i stąd j e g o z a
m i ł o w a n i e d o płaskorzeźby. J e d y n i e
go,
b y rzeźbił, t r a d y c j a ,
która
tradycja
dziś jeszcze
r y s o w a ć t y l k o w niedzielę, b o „to wstyd
w
zwykły
Do
dzień,
trza
zagadnienia
wróćmy
ubocznie
jednak
pracować,
tego
do samej
Płaskorzeźby Janosa
każe m u
tak sie
bawić
jeszcze
dalej,
rzeźby.
przy
okrop
ludowymi
Co więcej, Janos
dumny
był ze s w e g o n o w a t o r s t w a . T ł u m a c z y ł n a m : „To
mi
sie tak
womodne."
dawać
jakoś
inacy
przedstawio,
I d o d a ł : „ Z tyk rzeźb
zodny,
bo
to
takie
kie
piękne,
szczęście, p o k r ó t k i m czasie J a n o s
wisi w jego
to takie
to mi sie nie fee
nowomodne."
zawse
no
przeNa
zarzucił n o w ą m a
nierę i dziś już t y l k o j e d n a t e g o r o d z a j u
rzeźbić".
przejdziemy
wykonane
n y c h deskach, p r z y czym
zmusiła
nową
formę. R z e ź b y s w e zaczął t e r a z umieszczać w
płaskorzeźba
izbie.
W o s t a t n i c h miesiącach J a n o s w r ó c i ł d o r z e ź b y p e ł
były
n a prostokąt
tło, cofnięte w s t o s u n k u d o
nej.
Mimo
licznych
w т. 1951 w y ł ą c z n e
argumentów,
oddanie
jakimi
motywował
się płaskorzeźbie,
znaj-
165
postacie. J e d y n y wyjątek stanowiły „Stacje"
wykonane
na z a m ó w i e n i e d o j e d n e g o z k o ś c i o ł ó w i p o t e m d w u
k r o t n i e jeszcze p r z e z n i e g o
powtórzone. T e r a z j e d n a k
zupełnie s a m u r z u t n i e zabrał się d o w y k o n a n i a
płaskorzeźby
Posiada
przedstawiającej
wieczerzy"
d a V i n c i , t w i e r d z i j e d n a k , że m u się o n a
nie podoba. P r a w d o p o d o b n i e
i
dużej
wieczerzę".
w p r a w d z i e r e p r o d u k c j ę „Ostatniej
Leonarda
mie
„Ostatnią
z bogactwem
w swej
szczegółów
jest
skończonej
for
d l a niego
zbyt
t r u d n a d o o d t w o r z e n i a . Z a w z ó r obrał s o b i e n a t o m i a s t
starą
prymitywną
płaskorzeźbę,
reprodukowaną
w
„ P r z e k r o j u " (z 3 l u t e g o 1948 г.), pochodzącą z M u z e u m
Diecezjalnego
w
Tarnowie.
J a n o s n a ogół n i e l u b i r z e ź b y l u d o w e j , w y r a ź n i e ją
l e k c e w a ż y , i f a k t , że w t y m w y p a d k u w ł a ś n i e d o n i e j
sięgnął, ś w i a d c z y
o pewnej
obawie,
z jaką
przystę
p o w a ł d o n o w e g o dzieła. P o d ś w i a d o m i e szukał p i e r w o
w z o r u , k t ó r y b y m ó g ł bez p r z e t w a r z a n i a
skopiować,
b y t y m s p o s o b e m uniknąć w y s i ł k u r o z m i e s z c z e n i a
po
s t a c i , a p r z e d e w s z y s t k i m trudności z w i ą z a n y c h z p e r s
pektywą.
P r ó b a udała się. J a n o s j e s t z s i e b i e z a d o w o l o n y
o d w a ż n i e p r z e m y ś l i w a n a d nową, z n a c z n i e
pracą. W j e d n e j
grafię
rzeźby
dującej
a
z p o s i a d a n y c h książek - znalazł f o t o
kamiennej
z pracowni
się w kościele Ś w . S e b a l d a
przedstawiającej
birom
robić
i już
trudniejszą
sond
„Sąd
Stwosza,
w
ostateczny".
znaj
Norymberdze,
„Jesce
s:e
za-
— m ó w i . P r a c ę już n a w e t
ostatecny"
rozpoczął. N a desce dużych r o z m i a r ó w nakreślił w p o
ziomie
dwie
ł u k o w a t e l i n i e , przecięte pionową,
dzie
lącą całą płaszczyznę n a p o ł o w y . W d o l n e j części w i d
n i e j e koło — będzie t o k u l a z i e m s k a , n a której
oprze
s t o p y c e n t r a l n a postać B o g a . Ł u k i zaś zamkną w s o
bie
dwanaście
postaci
rozłożonych
symetrycznie,
sześć z k a ż d e j s t r o n y o s i p i o n o w e j . Już n a w e t
i c h g ł ó w i r a m i o n zostały n a s z k i c o w a n e .
po
zarysy
Tu
dopiero
w i d z i m y , j a k J a n o s r a d z i s o b i e z konstrukcją
zbioro
wej
sceny.
Eksperymentowanie
i dążenie d o d o s k o n a l e n i a w i
d z i m y r ó w n i e ż w sposobie
p r a c . R z e ź b y pełne b y ł y
zrobioną
kom"
wykończenia g o t o w y c h
jedynie
ze s t a r e g o
gładzone
noża. T o
samo
już
„skrobacodnosi
się
do p i e r w s z y c h płaskorzeźb. Z czasem, p o w y k o ń c z e n i u ,
J a n o s zaczął zapuszczać
powierzchnię
pokostem,
żółtawozłotą
zwykle,
co
zapytany
praktycznymi
Ryc.
7. Józef
Janos.
Janosik.
Płaskorzeźba
32 X 76,5 c m . 1953 r.
w
drzewie.
czyniło
ją
o p o w ó d , tłumaczy
—
bo
się
surowe,
jakby
względami
powierzchnia
nie pokostowane
n i e wykończone
z a w s z e jeszcze z n a j d z i e w
lśniącą. J a k
go
zapokostowana
m n i e j się b r u d z i , b o d r z e w o
płaskorzeźby
i
—
wydaje
a zresztą
on
s w e j rzeźbie coś d o p o p r a
w i e n i a ; choćby i r o k leżała, g d y ją z o b a c z y , m u s i t o
duję o b e c n i e
rzeźb
w j e g o p r a c o w n i k i l k a zupełnie
pełnych. W y c i ą g a
pokazuje
mówiąc:
płaskorzeźby,
to rzeźbienie
kie
telek
„Jus
roki
je
n a środek
mi
je
sie
het
robił.
izby,
z
dumą
uprzykrzyły
J u s mi
na desce. T o tak ładnie
nowych
sie
sie tu
te
to j e s p e i n a r s e i b a . " „ K i e l o piknę t e f i g u r k i . ' "
rzeć. N a
o s t a t n i k o n k u r s dał
jednak
rzeźby, b o j a k t w i e r d z i , „ t o lepi
pasuje".
również
szereg r o z p o c z ę t y c h
rzeźb
same
—
obej
płasko
W domu ma
płaskich.
W o s t a t n i c h n i e m a l t y g o d n i a c h 1953 r o k u J a n o s d o
konał w i e l k i e j
próby,
która
m o ż e s t a n i e się
nowym
o k r e s e m j e g o twórczości — rozpoczął p r a c ę n a d w i e l
k i m i k o m p o z y c j a m i . D o t ą d w s z y s t k i e j e g o rzeźby, z a
r ó w n o pełne, j a k i płaskie, przedstawiały
166
owo
pojedyncze
poprawić,
a j a k zapokostuje,
rzeźba
jest
już
całkiem g o t o w a i n i e można j e j tykać, m a więc z nią
spokój
cniło
przedstawia,
d o d a j e odstępując n a k i l k a k r o k ó w , b y j e l e p i e j
i
i nie wraca
do
niej.
Już w t e d y , g d y większość rzeźb p o k r y w a ł p o k o s t e m ,
spróbował innego e f e k t u — m i a n o w i c i e o p a l a n i a d r z e
w a . G d z i e się t e g o nauczył, n i e p o t r a f i l u b n i e c h c e
powiedzieć. T e c h n i k ę tę s z y b k o j e d n a k zarzucił i dziś
pozostała m u już t y l k o j e d n a płaskorzeźba o o p a l o n e j
powierzchni.
sie
daje,
wzion
O swych
na próbę,
próbach
mówi:
ale to nie pasuje.
ze to starodawne,
wy
ale to ani sie ta gościom
nie
podobało i n i e k u p o w a l i , a n i sie mnie
L u d w i k Stasiak: Polska
K r a k ó w 1912.
2
„Opaiou?ać-ek
To sie tak
plastyka
nie
podobo."
średniowieczna.
Ryc.
Ostatnio
jedną
8. Józef
Janos.
Kopernik.
Płaskorzeźba
z płaskorzeźb, przedstawiającą
b r a k a o k u l a c h , którą zgłosił n a k o n k u r s
s t w a , zapuścił d l a p r ó b y
karboliną, co dało
efekt
i tego n i e zamierza
kolorystyczny. Ale
że
pamiątkar
ciekawy
konty
nuować.
szuka
które
by
wszędzie,
powstało
„z
głowy".
Pomysłów
g d z i e m u się t y l k o n a d a r z y
s p o t k a n i a czegoś, co uważa za piękne. „Jak
uwidzem,
Czasem
to se to zmirzom
( r y s o w a n i a ) , a jak
nie
ocami
nadaje
i biere
sie, to
okazja
cosi
takie
sie do
go nie
wraca
1953 r.
do d o m u z jakimś
widzianym
zapomnieć: „ J a k j u s n a r y s o w a n e , t o j u s n i тот
chu,
na
ze zabocem.
Mozę
go zrobiem.
rysunek
i jus
siedzieć
Siedzi
wiem,
kiele
jak
śtyry
easy,
stra
i pienć
ale
roków,
ino
poźrem
robić."
P e ł n ą dłonią c z e r p i e J a n o s p o m y s ł y z p o k a ź n e g o już
w
tej c h w i l i
własnego
dysponuje,
to
zdobytych
czasopism,
roboty
robiem."
Janos
100 cm.
o b r a z e m w głowie i zaraz p o p o w r o c i e r y s u j e , b y nie
zacym
J a n o s n i e m a l n i e p o t r a f i pokazać wśród s w y c h dzieł
żadnego,
66 X
w drzewie.
księgozbioru. L i t e r a t u r a ,
zbieranina
przeróżnych,
kalendarzy,
jaką
przypadkowo
rycin,
katalogów
f i r m sprzedających d e w o c j o n a l i a , książek. N a j c e n n i e j
s z y m d l a n i e g o d z i e ł e m są „ Ż y w o t y ś w i ę t y c h " . Stąd
3
N p . św. K i n g a , płaskorzeźba wisząca w j e g o i z b i e , j e s t
kopią z p o l i c h r o m i i kościelnej w S z c z a w n i c y
(jak sam
m ó w i ) . Z o b a c z y ł t a m n a ścianie św. K i n g ę t a k piękną,
że z a r a z
pobiegł do s k l e p u po p a p i e r i ołówek
prostu malowidło
przekalkował
ze ściany
b i e r z e p o m y s ł y d o większości s w y c h rzeźb r e l i g i j n y c h .
„Jedyn
i po
na papier.
cłowiek
mioł
i pofolił
mi sie — tok jom
kupii.
„ Ż y w o t y ś w i ę t y c h z d o d a t k i e m rozmyślań, m o d ł ó w
r y c i n " . W a r s z a w a — W i m p e r k ( C z e c h y ) 1910.
3
i
167
E j , to lo mnie
ny
lo
ta ksionska
to jes skarb
— skarb
okrop
n i c z n e tło, a P i ł a t o w i
Dziś najczęściej sięga d o d w u dzieł: „ R o c z n i k a K r a
zawsze
o której m o w a
dzieło t r a k t u j e
Posiada
wyżej.
również liczne zeszyty „Polskiej S z t u k i L u
którą
zresztą
traktuje
lekceważąco.
0 n i e j : „Jo z tego
nie
bierem
nie
mi
przysyłajom,
kupowoł,
Jedynie
ale
„Żywoty
wzorów,
świętych"
tego
to
Mówi
byk
nigdy
тот."
i katalogi z
dewocjo
n a l i a m i k u p u j e , resztę „ncmieśli goście z miasta",
lub
zebrał u sąsiadów w p o s t a c i luźnych k a r t e k z r e p r o
dukcjami
nych
obrazów
czasopism:
i rzeźb
pochodzącymi
„Przekroju",
z
„Gromady",
przeróż
„Przyja
ciółki" i t d .
prze
róbka n i e w i e l e m a w s p ó l n e g o z o r y g i n a ł e m . J a n o s n i e
k o w s k i e g o " , t. X i „Polskiej p l a s t y k i średniowiecznej",
dowej",
dodał koronę. P o s t a c i e t e p o
n a d t o zupełnie p r z e t w o r z y ł , t a k dalece, że j e g o
mnie."
więc
k o p i u j e , częściej
spotkane
j a k o p u n k t wyjścia
gdzieś
obce
d o własnej
p o z y c j i , zaś p o s t a c i e n i e m a l z zasady
kom
noszą c h a r a k t e r
w s p ó l n y w s z y s t k i m J a n o s o w y m t w o r o m i bez w z g l ę d u
na t o , z j a k i c h , w j a k i m s t y l u i o j a k i m
charakterze
p i e r w o w z o r ó w w z i ę ł y początek, w s z y s t k i e są d o siebie
w
pewnym
sensie
podobne.
G o t o w e już r y s u n k i a l b o wędrują
czekają
swej
Ostatnio
do s k r z y n i , gdzie
k o l e i , a l b o użyte zostają
Janos coraz
częściej
od razu.
obywa
się b e z s z k i
ców i r y s u j e w p r o s t n a desce.
R y s u n e k z p a p i e r u o d b i j a p r z e z k a l k ę n a desce l i
Nawiązując
do podniet a r t y s t y c z n y c h , j a k i e
Janos
powej. Potem
widoczny
już k o n t u r
poprawia
jeszcze
c z e r p i e ze s p o t y k a n y c h o r y g i n a l n y c h dzieł m a l a r s k i c h
o ł ó w k i e m , d o r y s o w u j e w m i a r ę p o t r z e b y jakieś szcze
1 r e p r o d u k c j i m a l o w i d e ł i rzeźb, p r z e ś l e d ź m y z k o l e i
góły
proces p o w s t a w a n i a
dzieła.
Pierwsze s t a d i u m tworzenia — to rysunek k o n t u r o
wy,
wykonany
Nie
z a w s z e j e s t o n kopią, j a k n p . św. K i n g a ,
Janos
przenosi
ołówkiem
na papier
i wreszcie
przystępuje
do
rzeźbienia.
P r a c u j e n i e z w y k l e p r y m i t y w n y m i narzędziami, s p o
na papierze
rysunek,
pakunkowym.
widziany
noży.
Najpierw
rzeźbi
postacie,
wyrównuje
końcu d o p i e r o t w a r z e , które uważa za n a j t r u d n i e j s z e .
dajmy
G o t o w ą płaskorzeźbę w y g ł a d z a „skrobackom",
„Stacje".
rzecz j e s t
Zazwyczaj
p r a c u j e J a n o s n a d k i l k o m a dziełami r ó w
nocześnie, przerzucając
powstawania
g i e j . G o t o w e już n a pozór r z e ź b y w i e l e
barwne reprodukcje-pierwowzory,
na i c h p o d s t a w i e
n a papierze
rysunki
i wreszcie
małe,
wykonane
gotowe
już
po czym
gotowa.
N a n i c h obserwować możemy wszystkie kolejne stadia
rzeźby. L e ż ą b o w i e m p r z e d n a m i
tło, n a
często
n a t o w książce, o d p o w i e d n i o go powiększając i p r z e
twarzając. B a r d z o c h a r a k t e r y s t y c z n e są j e g o
r z ą d z o n y m i p r z e z s i e b i e s a m e g o , p r z e w a ż n i e ze s t a r y c h
się o d j e d n e ]
r o b o t y do
jeszcze
dru
razy
p o p r a w i a , uzupełnia, gładzi.
Rozmowa
toczy
się n a t e m a t t e c h n i k i
jego
pracy
płaskorzeźby. W e ź m y d l a p r z y k ł a d u „ S t a c j ę " p r z e d s t a
i w z w i ą z k u z t y m p a d a p y t a n i e , czy J a n o s n i e miał
wiającą
n i g d y u c z n i a . „Tutok
„ S ą d P i ł a t a " . J a n o s z r e d u k o w a ł t u ilość p o
s t a c i , co m i a ł o m u ułatwić pracę, uprościł a r c h i t e k t o
powiada
— a jo
kcieliby
mówię:
ucyć
— od
do Zakopanego,
tam
sie chłopcy
idźcie
Ryc. 9. Józef Janos.
Złożenie
do Grobu.
Płaskorzeźba
w drzewie.
37 X 51 cm. Kościół w Rzepienniku
rzeszowski).
1953 r. Ryc. 10. Józef Janos.
Tajemnica
różańca.
Płaskorzeźba
w drzewie.
38,5 X
Kościóf w Rzepienniku
(pow. rzeszowski).
1953 r .
168
(pow.
54 c m .
jes
— I ze w z b u r z e n i e m : „Coby
skoła rzeźbiarsko."
ktokolwiek
podrobil,
okrzyku
jesce
dodaje
ucem,
to broń
już
ni mom
Tematyka
prac
mié
pernika, jednej z najbardziej
u d a n y c h j e g o rzeźb k o n
Po t y m szczerym
kursowych. Na jej odwrocie
wypisany
konfidencjonalnie:
nijakik
som, t o jakbyk
minie
Boze!"
narzendzi,
„Jo
sie
jo jesce
w
som
ter
Wyszedł
rów, j e d y n y c h
rzeźbiarskich
Janosa
on z dawnych
do
niedawna
świątkarskich
dostępnych m u w ó w c z a s
m i własnej w s i , n i e m i a ł a n i o d w a g i ,
lizmu.
Ale
wystarczyła
jedna
Na
wystawę sztuki ludowej
zamówiono
u niego
podnieta
rzeźbiarza
postać
tradycja
ani nawet
w y ł a m y w a ć się z pęt
b y pchnąć z a i n t e r e s o w a n i a
we
tradycjona
z
zewnątrz,
na nowe
podhalańskiej
Janosika.
wzo
dzieł s z t u k i ,
na k t ó r y c h m ó g ł się w z o r o w a ć . S k r ę p o w a n y
wnętrznej p o t r z e b y
w
tory.
r . 1951
Janos
natych
m i a s t podjął n o w ą t e m a t y k ę i dziś już k i l k u
„Jano
s i k ó w " p i e s z y c h , k o n n y c h i tańczących z a l u d n i a białą
izbę, w
której
który
podaję
ortografii, a dalej
w formie
przechowuje
najnowsze
i
najbardziej
Koperniku
gdzieś
Koperniku
sie
u czyi
ty wielki
w
Jakiej
Poleto
śkole
Jak
jeś
ty zmos
two
J e pracze
Koperniku
drzieś
wysoko
tu
tu
tej
naświecie
Mikołaju
na podkoł
takie
ludzi
nie
Potrafi
na u
drzie
rzeźb
o tematyce
świeckiej
powstała
kto
cie tego
twoja
była
łeś
Wysoko
Patrzą
Pew
tu na u czyi
głowa
sząm
nie
śty
Koperniku
miał
gdrzie
i kto
śtyry
ta
oczy
kuźnia
ze om nabrał
te go żazu
Nie
two
was
halańskiego (grudzień 1953). T y m r a z e m J a n o s dał k o
Pew
sie józ
lekcję
ani
Mamy
postaci
t u więc
z naszej
historii
Kopernika,
Wita
i
historii
Stwosza,
Kościuszkę, M a t e j k ę . P r ó c z n i c h dał n a
kilka
innych
rzeźb
jeszcze r a z J a n o s i k a , f i l o z o f a
—
żebraka
o kulach,
m gdrzie
nie
śla du mie
cie
Prowadził
czoś
w
tak
dobze
[Wi
drzial
turyj
tyś
poszed
cy
wrow
S t a r a m się d o w i e d z i e ć , co w i e J a n o s o o d t w o r z o n y c h
takgo
je
za chrto
Koronacja
M.
R y c . 12. Józef
Kościół
B. Płaskorzeźba
Janos.
Chrystus
w Rzepienniku
pał
wał
kości
obracił
Jeś józ stego
ci sie tamok
świa ta mok
nieprzykrzy
ine
życie
odpowiec
mi
nato
[Koniec
*
Koperniku,
Koperniku,
gdzieś
uczył,
się
w
ty voielki
jakiej
szkole
poeto,
tak
przez s i e b i e p o s t a c i a c h . R o z m o w ę z a c z y n a m y o d K o
Ryc. 11. Józef Janos.
r z e s z o w s k i ) . 1953 r ,
swoj
Kle
ma
E f r y n a , św. J e r z e g o n a
i in.
takie
Mondra
sząm
wybitnych
ke
[studne
tu spo czy
koniu
tu
czerpał
źródła
boko
Ponad
nig
drzieś
i gdrzie
konkurs
bardzo
[rozum
grupa
Mickiewicza,
tak
[glym
w związku z o s t a t n i m k o n k u r s e m pamiątkarstwa p o d
kultury.
ołówkiem
autentycznej
poprawnej:
u d a n e dzieła.
Nowa
jest
z zachowaniem
ucyl?"
kogo
była n i e m a l w y ł ą c z n i e r e l i g i j n a . N i e t r u d n o to w y t ł u
maczyć.
„wiersz",
bardzo
[głęboko?
w drzewie.
38,5 X 54 cm. Kościół w Rzepienniku
w świątyni.
Płaskorzeźba
w drzewie
38,5 X
(pow. rzeszowski).
1953 r.
54
(pow.
cm.
169
Ryc.
13. Józef
Jakeś
Janos.
Konny
się ty wzniósł
Twoje
prace
wysoko
tutaj
tu na świecie,
Koperniku
Mikołaju,
gdzieś
Janosik.
napotkał
nikt
gdzieś
takie
1951 r.
ponad
ludzi?
tu nie
czerpał
źródła,
Ryc.
potrafi!
są
takie
cię
Twoja
tego
tu
głowa
pewnieś
ty
nauczył
była
miał
mądra,
cztery
Nie
wiem,
10 l a t zaczął „ t e r m i n "
w
Norymberdze,
dziełem
coś
tak
ta kuźnia,
w której
tego
żaru, (żeś)
tak go
się już
w proch
dobrze
tyś
swój
kości
klepał,
zahartował?
i gdzie
tu
spo-
obrócił,
ani
już
z tego
świata,
tam
ma.
jest
inne
[życie
Czy
ci
się
tam
nie
przykrzy?
Odpowiedz
[na
wiełka
czytując
„czy
stoi,
stuka
toto
a świat
zbadać"
swój w i e r s z
ci sie tamok
bez jego
dowiedział
ze świat stoi,
Janos dodaje:
170
Stamtąd
ze słońce
dzie myśleli,
n i m , że
Reprodukcje
się w
roboty
sie obraca,
a słońce
„Zaśnięcie
odpowiec
nie przyksy?
bo jego
robote,
co
papir
;o W i t S t w o s z . J a n o s
warsztacie
jest
Ołtarz
z
ale
Ołtarza
kieby
tak
umioł
tego
0 nim
—
Mariackiego.
się gładkością o b l i c z a M a r i i , j e j
wiersze
w rzeźbie
Wita
Stwos
pisoł
— ale un
kupa
wirsyl
— t o b y dopiro
był potrafił
pisem,
do
wirsyki
— a j o тот
bidny
n a pociechę S t w o s z o w i :
bo worce
rzeźby
go
—
—
„Ej,
ta
nie
Skoda,
ze
było!"
—
„Ale
jo
ta
usanować."
przedstawiającej
Stwosza
wziął
J a n o s ze s w e j „ P o l s k i e j p l a s t y k i ś r e d n i o w i e c z n e j " . N a
s. 159 z n a j d u j e
się f o t o g r a f i a
Stwosz. F r a g m e n t
Janos
odczytał
rzeźby:
widocznie
rzeźby p o d p i s a n a :
Sędzia
i m ó w i : „Mój
na
to"
ku
sie
patrzy
Wita
Stwos
ku ludziom"
t y l k o początek
taki
„Wit
niesprawiedliwy".
1 uważa ją za p o r t r e t S t w o s z a . W s k a z u j e
су mu
cte-
w
znajdują
Kolowcy
za t o S t w o s z przecież n i e pisał w i e r s z y !
dodaje
była
mając
Mariacki.
b i e n i e m o j e g o k u n s z c i e , napisał d w a długie
czym
to.
że
rzeźbiarskim
włosami, układem szat. O d z y w a się z p e ł n y m u w i e l
wincy
tys musiało
rzeźbie
trzymo
rzeźbiarzem,
Boskiej"
Ogląda ją i z a c h w y c a
słowa:
mi
wielkim
jego
Matki
po
— mówi z uznaniem. O d
un ta то jakom
rzeźbiar-
niektórych rzeźb W i t a S t w o s z a
mi
gazecie
To
że
Kieby
a pinoi l u
sie obraca.
był
pisoł.
Kopernik
o K o p e r n i k u — ostatnie
nie przykrzy?
„Cy
w
się, że
rynce
j e g o książkach. M a też f o t o g r a f i ę
Pomysł
o nim".
„zbadał
o
nie
J a n o s p o ż y c z y ł ze szkoły książką, g d z i e czytał o K o
cylali
D r u g a w y b i t n i e u d a n a postać
—
Koniec.
p e r n i k u — a p o z a t y m sąsiedzi „coś tam
1951 r.
n a jego
o n i m . W i e , że s a m m u n i e d o r ó w n u j e
śladu
[nie
Poszedłeś
a w drugi
wysoko,
patrzyłeś
[czywasz,
pewnieś
tyn świat,
wie
oczy,
są twoje
mirzoł
prowadził?
cię
gdzie
gdzie
śnimi
i
[rozum
że on nabrał
co K o p e r n i k
czerpałeś)?
[widział.
Koperniku,
pytanie,
(z których
kto
w drzewie.
t a k robić — j a k o i m i e ciesy
Na moje
ka."
Płaskorzeźba
pergaminowy."
[studnie
Kto
syć, co umioł
Janos.
t r z y m a w rękach — d o w i a d u j ę się: „...Narzyndzia,
naukę?
gdzie
14. Józef
jako
objaśnienia
n a ilustrację
i tyn,
— bo m a twarz
ino
mój
zwróconą
widzowi.
Na
wiersz:
odwrocie
płaskorzeźby
Janos
wypisał
krótki
Wito
Stwoszu
patrzys
po
świat
rakach
nik
słynny
na
ci
mas
nie
dziwnie
krzyże
odejmie.
Bo Janos wyrzeźbił na m a n k i e t a c h Stwosza
Zapytany,
przecie
ludzi
trza
jakoś
oznacyć,
— i tak mi wpadło
kawak
krzyże.
d l a c z e g o t a k zrobił, o d p o w i a d a :
coby
sie
do głowy
„Takiego
różnił
krzyże
od
inyk
mu po
ryn-
wyrobić."
I n n e p o s t a c i e są już m n i e j c i e k a w e . O M i c k i e w i c z u
w i e J a n o s t y l k o t y l e , że b y ł poetą. P o d o b i z n ę j e g o o d
robił z f o t o g r a f i i p o m n i k a M i c k i e w i c z a w
Warszawie,
jaką znalazł w t y g o d n i k u „ G r o m a d a " (z 29.1.1950).
„O
Kościusku
dzioł. Somek
jego
tyzek
wiedzioł,
na to przysed,
pomniki,
to wiem,
na ksionskak
cóbyk
go
go rzeźbił.
ze to musi
wi-
Widzem
być jakisi
zasłużony
cłowiek."
O M a t e j c e m ó w i : „ M a t e j k o —• g d z i e s i k e k gro
na ksionsce.
Nie
bocem,
kiek
go nadyboł.
widziol
To był
ma-
lorz."
C h a r a k t e r y s t y c z n e j e s t , że p o s t a c i e , o k t ó r y c h dużo
w i e i do których p r z e j a w i a e m o c j o n a l n y stosunek, w y
rzeźbił ze z n a c z n i e
pernika
i
Kościuszki
większym
Stwosza.
wyczuciem —
N a t o m i a s t rzeźby
jak Ko
Mickiewicza,
i Matejki, prawie m u nie znanych i zu
pełnie obojętnych, są słabe, bez życia.
Teraz
Janos
wyrzeźbić w
myśli
n a d n o w y m i p r o j e k t a m i . Chce
drzewie
pas b a c o w s k i . Sądzi, że t o p o
w i n n o być b a r d z o
Chciałby
Był
w
roku
„Таток
wyrzeźbić
Kostkę
Napierskiego.
1951 n a uroczystościach w
o Kostce
pami
trzymoł.
dzem
go. Kiebyk
jakosi
Ryc.
piękne.
również
slysoł,
Nie
wiem
ino
ze un ze ślakty
ino, jak
widzioł,
Czorsztynie.
był, a z
go zrobić,
jakim
15. Józef Janos.
Madonna.
Płaskorzeźba
w drzewie.
39 X 77 c m . 1938 r.
chło
bo nie
był, tobyk
wi
go
jus
ukombinował."
Bardzo
ciekawy
jest stosunek Janosa do
własnych
rzeźb. P o s i a d a o n w ś r ó d n i c h w y r a ź n e s y m p a t i e , r z e ź
b y , które uważa
za szczególnie piękne i d o
szczególnie się p r z y w i ą z a ł . T a k i c h n i e chce
trzyma
je w
białej
izbie
których
sprzedać,
i często ogląda.
Niektóre
z n i c h r o b i w k i l k u e g z e m p l a r z a c h . Jeśli, znęcony s o
witą
zapłatą, s p r z e d a
któreś z u l u b i o n y c h dzieł, t a k
i n t e n s y w n i e tęskni za n i m , że n i e r z a d k o d e c y d u j e
się
na p o n o w n e w y r z e ź b i e n i e t e j s a m e j r z e c z y , b y j e d n a k
mieć ją z n ó w b l i s k o s i e b i e (co p r z y c h o d z i m u łatwo,
gdyż p r z e c h o w u j e p i e r w o w z o r y r y s u n k o w e ) — t a k było
ze św. K i n g ą
ze
Szczawnicy
i ze
„Stacjami",
które
w t e j c h w i l i r o b i już p o r a z t r z e c i .
J e s t rzeczą charakterystyczną, że rzeźby J a n o s a z n a
leźć można w k a p l i c z k a c h i u n i e g o w d o m u . A n i j e d
n a z n i c h n i e znalazła się w i z b i e któregoś z
k a ń c ó w Dębna. J e s t t o t y m c i e k a w s z e ,
miesz
że j a k k o l w i e k
z początku wieś odnosiła się d o n i e g o z l e k c e w a ż e n i e m ,
dziś, g d y w i d z ą j e g o popularność wśród
cych
turystów,
a przede
przybywają
w s z y s t k i m pieniądze,
które
b i e r z e za s w e p r a c e , zaczynają z u z n a n i e m patrzeć n a
j e g o twórczość. Z a m a w i a j ą u n i e g o
„domki"-kapliczki,
świątki, rzeźbione k r z y ż e n a c m e n t a r z , sprzęty d o k o ś
cioła,
jednakże
n i e chcą
mieć
T ł u m a c z y l i m i , że „ t o nie pasuje
w kościele
abo w kapličce
u siebie
trzymać
jego
toto
rzeźb.
w
to hej, ale nie w
izbie;
chałupie".
Z j a w i s k o t o n i e j e s t w y j ą t k o w e . Dotąd n a c a ł y m P o d
halu
n i e spotkałam
świątka
trzymanego
M ó g ł o n stać w k a p l i c z c e z a w i e s z o n e j
w
domu.
n a zewnętrznej
ścianie chałupy, a l e n i g d y w e w n ą t r z i z b y —
w
izbie
Ryc. 16. Józef Janos.
Św. Hieronim.
w drzewie.
24 X 58 c m . Kościół
w
(pow.
rzeszowski).
Płaskorzeźba
Rzepienniku
171
„Casamek
ni móg
to pisanie.
A ino zaconek,
dzień
przysel,
spać
a jo
abo
jesce
ogarniały go „pokusy"
na
czytania
dodaje:
co to bede
belstwo
mnie
z wierszy
Kiedy
trzeba
go
ulegnie
papier
za nos"
(„bo
pisem
pomysł w i e r s z a
go pote
ros
nie
„Jakby
na papierze
napisol
—
w
pomału
go
tyn
ogień.
zdajem
To
tak
ros
i zdajem,
to pisanie,
—
— jo
To
som
mi
„ J o som sobie
dowierzujem
korzyść
Wszystkie
z tego
wiem,
to mi
jako
to
letko
idzie
chwile
zwątpienia.
— m ó w i — cy to
bę
pisania."
swe wiersze — a jest i c h chyba
setka — przechowuje
obok
jak
dongiem
Podobnie jednak, j a k w twór
jak pociong."
jaka
to sie
wybucho
nie
idzie,
i t u m a Janos
dzie
drugi
rzeźby
to samo
czości p l a s t y c z n e j ,
nie
napisol
l i s t p i s e m , jednym
i jest
— i dodaje:
idzie?
razie
nie
jest?"
wirsyk
jako
—
tam
to ja by go jus
to tak
przychodzi;
o
m u do g ł o w y ,
O s a m y m t w o r z e n i u m ó w i J a n o s : „Do
tak
dja
tłumaczy
przeciwnym
jo
zgubił,
— сети
ej po
i
myśleć
wpadnie
utrwalić,
trakcie
—
i ołówek
i jus ni mogem
zapomnieniu.
(w
na mnie
biere
co r y c h l e j
abo
gdy
m ó w i o t y m : „Gdy
wtedy
sie do roboty
tym").
przysto
— jus
i pokusy
„cose przychodzi
wodzem
tak
i pisem
Pisał też w t e d y ,
pisoł."
djabelstwo
robił?"),
zajmujem
to mi
— z w ą t p i e n i a w wartość w ł a s
n y c h rzeźb. W j e d n y m
przychodzi
co ine,
to jus pisem
z górą
J a n o s w k u f e r k u w białej
izbie,
i n n y c h s k a r b ó w — r u l o n ó w rysunków, p o k o s t u ,
oleju lnianego, „glaspapieru" i i n .
Po
tej
dygresji
wróćmy
z kolei przypatrzmy
Ryc.
17. Józef Janos.
Chrystus.
Wys. 45 cm. Rozpiętość
stycznej
Rzeźba w
drzewie.
ramion
31 cm.
jednak
do
plastyki i tu
się, j a k p r o c e s twórczości
przedstawia
się z p u n k t u
widzenia
arty
przeżyć
twórcy.
J a n o s l u b i swą pracę. „ T o jus je praca
nijso,
ni mo przyjemnijsy
i takie
sklepotve
rzecy.
rzecy
Som
rzeźbiom,
najprzyjem-
tacy,
ale mie
co
kasetki
to jes
zero."
A l e n i e t y l k o ją l u b i — t r a k t u j e ją j a k o posłannictwo,
trzyma
się
rzadko
i t o zawsze f a b r y c z n e j
Dla
tylko
uzyskania
niezbędne
jest
obrazy,
ostatnio
pełnego
obrazu
przedstawienie
zaś i f i g u r k i ,
ale
produkcji.
w
osobowości
jeszcze
Janosa
jednej
gałęzi
j e g o twórczości, a m i a n o w i c i e twórczości l i t e r a c k i e j —
bo J a n o s t w o r z y
Zaczął
pisać
poezje.
dopiero
r. 1947. N a
wielkich, po
pokry
t y c h tłustymi p l a m a m i , n a k a w a ł k a c h k a r t o n u ,
pudeł
wypisane
tekturowych
—
wielkimi literami
autor nazywa. Tematyka
odczytujemy
„wiersze",
wierz
mozolnie
j a k je sam
i c h j e s t dosyć b o g a t a .
Wiele
daje
pełny
J a k k o l w i e k d l a w s z y s t k i c h n i e m a l s w o i c h pomysłów
daję interpretację praktyczną — b o „drogie",
opłaca
się",
bo „ t o więcej
nie
pozostawiające
czasu
każe m u
przekładać n i e j a k o świat s w y c h doznań n a j ę z y k c o
dziennej
praktyczności, a w y ś m i e w a n e p r z e z o t o c z e n i e
z a m i ł o w a n i e d o n i e znajdującego
sowania
czy
praktycznego
zajęcia tłumaczy j e g o opłacalnością.
jednakże
posłuchać
pewnych
jego
bądź u t r w a l o n e zostały w n i e u d o l n y c h , a l e
budzą w
wierszem
czy śpiew
ptaków
a u t o r z e . Są w i e r s z e o T a t r a c h , o J a n o s i k u ,
spisana
legenda
o powstaniu
Dębnie, ale większość w i e r s z o w a n y c h
kościółka
w
utworów
obra
ca się w o k ó ł z a g a d n i e n i a n a j b a r d z i e j d l a J a n o s a
pasjo
nującego
sowanym
—
jego
„artyzmu".
słowem, gdzieś
T y m uniwersalnie
zasłyszanym,
a nie
a w
ogóle w s z y s t k o ,
„wierszach".
m u się
w
Przytoczę
co się ze sztuką i t a l e n t e m
wiąże.
tutaj
Jo
sie bardzo
casem
mocni
rzezbiarke
—
wiedzieli."
nie
tu jesce
wiem,
jako
to
worn
piórem,
pedzieć,
Wola
tempego
moja
jest
goronca,
pali
sie jakby
plomie[niem.
Jo
by chciol
przejść
przez
tyn
artyzm
[dać,
skryty
jest
przed
i
i
ma
Gdy
bylo
wtedy
przychodzi
biere
na mnie
papier
ludźmi — j o by
djabelstwo
i ołówek
i
mój
umysł
jest
zajenty,
go
nigdy
tu
odkryć.
pokusy,
i djabelstwo
[dzem
cobyście
Tyn
wybi-
wydostać,
[ c h c i o l go
zeby
z i m o w e i pisze n i e r a z aż d o r a n a .
jeden
[umysłu.
ze te
P o pióro, a ściślej p o o ł ó w e k — sięga o n
w długie w i e c z o r y
172
sie tak widzi,
piecentujem
szczerych
całości
zem jest
myncem,
T w ó r c z o ś ć lileracką t r a k t u j e J a n o s j a k o dopełnienie
jom
w
rozmowy,
z najbardziej t y p o w y c h o „artyzmie":
który
twórczości r z e ź b i a r s k i e j : „Mi
trakcie
róż
n y c h k o n t e k s t a c h oznacza u niego raz t a l e n t , raz s z t u
kę,
wyrywają
sto
bardzo
d l a n i e g o zrozumiałym, określa pojęcie, które w
jego
bądź
zasto
Wystar
wypowiedzi,
jakie
las, r z e k a
„nie
i ciężkie życie chłopskie,
na sentymenty,
które
roku,
bo
w istocie jest o n
kupują",
z n i c h mówi o przyrodzie, o nastrojach i refleksjach,
różne p o r y
wyraz
wierszach.
p r a w d z i w y m artystą. T w a r d e
w
strzępionych a r k u s z a c h p a p i e r u p a k u n k o w e g o ,
chach
s w ó j o b o w i ą z e k i c e l życia, c z e m u
on
woza
nos.
tu
nie
[próżnuje,
pracuje
Jo
on jakby
tu pisem,
motor,
te usługi
jo sie myncem,
tu
oddaje.
a nie kcem
na
[cie
Šwientyk
ludzi
djabeł
kusił,
świe-
próżnować.
a mnie
by tys
po-
[darował?
Na
mnie
djabeł
robi
sidła
i on sie tu na
mnie
[wścieka,
ze jo świontki
Lud
tu wyrabiam
na świecie
kiedy
figurki
kolo
O artyzmie!
i satanowi
ublizom.
a djabeł
dopiro
co
[powi,
mi zazdrości,
dróg
tak ładnie
o artyzmie!
tyś jest
robiem?
tutej
taki
[tempy!
trudno
ciebie
tutej
pojone
i wprowadzić
cie
do
[pracy.
Ty,
artyimie,
wejdź
do głowy,
tu
do mojej,
[sprawie
żebym
wszystko
tu
potrafił
i wyrobił
cuda
[z
Kiedy
ku mnie
djabeł
przydzie
w
Bożej,
drzewa.
i zacyna
mie
tu
[kusić,
wtedy
bierem
papier
i pisem
słowa boskie
kusa
Ty
artyimie,
mój
ty bracie,
jo
i
zaroz
cie
kocham
ser
cem
co byś kcioł,
to bym
ci wszystko
matki,
doł, żebyś
[ino
(W
trakcie czytania
dodaje:
po
zniknie.
„nawet
mie
naucył.
te chałupę
—
po c z y m z o b a w ą w głosie: — to ino tak we figlak
dom...
—• a p o z a s t a n o w i e n i u : — ale to troche
cobyk
i chałupę
Ty
o tobie
se ty mie
do mnie
prowadzis
świat
ulubił
mało
tu
kces
towa-
jak
po
i nauki
sceblak,
mi
udzielas,
jakby
tutej
po
[grabinie,
ci za to
Najchętniej
sem
w
dnie
Adam
i Ewa.
drzewie.
Płaskorzeźba
J a k k o l w i e k J a n o s j e s t najgłębiej p r z e k o n a n y o s w o
wi,
i ze mnom
sie tu uśmichas
mie
serdecne
Janos.
w
prawda,
[rzysyć.
Ty
18. Józef
doł.")
artyzmie,
tylkoś
Ryc.
ga
dzienki!
p r a c u j e Janos
w
letnie wychodzi
i m w i e l k i m t a l e n c i e i n i e t y l k o z dziecinną
w o k u j e , t o j e d n a k m i e w a c h w i l e z w ą t p i e ń . „Jo
myślem
lem,
— cy to warte
ze warte,
rozum
ciszy
W
i spokoju. Cza
ze s w y m
a case,
rzeźbach. I d o d a j e :
4
„warsztatem"
radością
słucha p o c h w a ł s w y c h dzieł, a l e w r ę c z p o c h w a ł y p r o
co, cy nie warte?
ze nie warte"
„Jo
przekopyrtuje
case
z
trakcie rozmowy
jak
Case
tak se
to
myś-
— mówi o swoich
zgupiany,
bo mi
sie
tego."
pada
z naszej
strony pytanie,
czy J a n o s myśli czasem o t y m , że p e w n e g o d n i a j e g o
p r z e d d o m , n a słońce, a l e r o b i t o r z a d k o i niechętnie,
„ a r t y z m " m o ż e go opuścić, że już n i e p o t r a f i t a k r z e ź
bo
bić j a k t e r a z ?
wieś
jest
gęsto
a „ l e p i sie robi,
trzyć
kie
skradłi;
idzie
ftej
robota."
nikogo
ludzi
zawsze
— bo tak
nima
jus
cłowiek
jest
Na
co ino
rozprosony,
nako
zygar
seleści
w
wtedy
robi.
Mom
telo
„Kozdy
zocente,
i drugie
niej, w t o k u rozmowy,
to
robiem."
wyrywa
twórczej,
bo
„jak
( z m a r t w i e n i e ) , t o j u s amen
тот
dobrze
dzień
mi
m u się
sie
se jedno
jed
odłozem,
A l e w chwilę póź
m u się z d a n i e ,
jakom
po rzeźbieniu,
„Nie
wiem,
ny. Ino
byk
Po
Rzeźbiarz
chwili
jakbyk
zył
byk sie zapar
nie set, z ludziami
Na
razie
jednak
milknie, wyraźnie
milczenia
mówi
bez tego,
w izbie
z
byłbyk
skonster
przejęciem:
het
zgupia
i tak byk siedział.
Nika
byk nie gadoł, ino byk tak
twórczość
Janosa
nie
które
do
śturbacyjom
bo mi
nerwy
skocom".
o d d a j e się o n u m i ł o w a n e j „rzeźbiarce".
w
twórczości
nie
pasją
Dużą podnietą
wartości j e g o dzieł są d l a
niego k o n k u r s y i w y s t a w y ,
w
których bierze
udział,
z a i n t e r e s o w a n i e się n i m M i n i s t e r s t w a K u l t u r y i S z t u k i
(z dumą p o k a z u j e
otrzymane
stamtąd l i s t y ) i w r e s z
cie z a k u p j e g o p r a c p r z e z i n s t y t u c j e p a ń s t w o w e . U z y s
kana
tą drogą
większą
pewność
swobodę w
siebie
pozwala
szukaniu nowych
Janosowi
na
dróg, t y m r a
z e m ( j a k t e m a t y k a świecka c z y duże k o m p o z y c j e
loosobowe)
* Wiersz dyktował m i Janos. Pisałam fonetycznie,
a n i e k o n s e k w e n c j e g w a r o w e w y n i k a j ą z tego, że J a
nos m i e s z a j ę z y k l i t e r a c k i z g w a r ą 'podhalańską i n a
w e t t e s a m e w y r a z y za k a ż d y m r a z e m w y m a w i a i n a
czej, zwłaszcza w w i e r s z a c h , r z a d z i e j w m o w i e p o
tocznej.
i afirmacją
zył."
tylko
słabnie, ale w p r o s t p r z e c i w n i e , z c o r a z większą
świadczy, że j e d n a k n i e z a w s z e j e s t d y s p o n o w a n y
pracy
nowany.
nawet
izbie".
p y t a n i e , czy z a w s z e j e d n a k o w o
mi sie nudzi,
dłu
G d y dużo rzeźbi, s t a j e się u c z u l o n y
pracuje, Janos odpowiada:
jak
pa
pore
na w s z e l k i e odgłosy, że „case to jus ni mogem
słuchać,
dużo,
trza
— j u s i tak mi chłopcy
to tu, to tam
tek
nie
zabudowana,
wie
szczęśliwych.
Fotografie
wykonali:
Stefan
Deptuszewski — ryc. 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, U, 12, 15,
16, 17, 19.
Wiesław
Tomaszkiewicz
—
r y c . 2, 13, 14, 18. CAF-Wcmer
— ryc. 1.
173