Szkolenie kadr naukowych i organizacja badań z zakresu sztuki ludowej w Rumunii// Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1956 t.10 z.2

Item

Title
Szkolenie kadr naukowych i organizacja badań z zakresu sztuki ludowej w Rumunii// Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1956 t.10 z.2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1956 t.10 z.2; s.120-123
Creator
Reinfuss, Roman
Date
1956
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3811
Language
pol
Publisher
Państwowy Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4081
Subject
Rumunia - sztuka ludowa
Text
Ш
O
О

OJQODKI CZYUNC
0SI100KI
OMMOKI
H

ZAUADIC
2NANC

006LUIJ

przełomie X I X i X X wieku.
jewska: „Ceramika...")

21

H

OKOCSir

iKOOfl

SVSMTUtV

(Kra­

Sobienczyce,
pow.
Wejherowo.
O ś r o d e k nieczynny. I s t n i a ł jeszcze

ISJO

-

«ISTO«VCJH««

02(IA«0«»

Iti

r

»
00

«ЛЕЫ1

'VIII

«t»

г

(ТОАЕИ

« M « » l t . CYrSA
«КИО021

na
przełomie
XIX i XX
(Krajewska: „Ceramika...")

«ZYMS*4
«АКИМ!

wieku.

Wejherowo,
pow. w m i e j s c u .
środek nieczynny. {Arch. P I S )

O-

Wieżyca,
pow. K a r t u z y . O ś r o d e k
n i e c z y n n y . P r z e d r o k i e m 1914 m i a ł o
tu p r a c o w a ć o ś m i u garncarzy. ( K r a ­
jewska: „Ceramika...")

SZKOLENIE KADR NAUKOWYCH I ORGANIZACJA BADAŃ
Z ZAKRESU. SZTUKI LUDOWEJ W RUMUNII*)
ROMAN

Zagadnienie sztuki ludowej by­
w a u nas c z ę s t o i c h ę t n i e d y s k u t o ­
w a n e . C o to j e s t s z t u k a l u d o w a ?
C z y j e s t to w ł a s n y oddolny n u r t a r ­
t y s t y c z n y s z e r o k i c h mas, czy w y n a ­
turzona
i
zbarbaryzowana sztuka
w a r s t w elitarnych? Czy sztuka l u ­
dowa jest p r z e ż y t k i e m , k t ó r y p o w i n ­
n i ś m y z szacunkiem złożyć w
ga­
blocie m u z e a l n e j , czy „ w i e c z n i e ż y ­
w y m ź r ó d ł e m inspiracji",
„uniwer­
salnym
panaceum" na wszystkie
niedomogi naszego ż y c i a a r t y s t y c z ­
nego i k u l t u r a l n e g o ? C z y w r e s z c i e
n a u k a o sztuce l u d o w e j j e s t o d d z i e l ­
n ą d y s c y p l i n ą , a j e ś l i nie, gdzie n a ­
leży ją przyłączyć
do
etnografii
czy do h i s t o r i i s z t u k i ? . . .
P o d c z a s gdy d y s k u s j e n a p o w y ż ­
sze i do n i c h podobne t e m a t y t o c z ą
s i ę zapalając serca i u m y s ł y , ż y c i e
p o s u w a s i ę s w o i m torem.
Artyści
l u d o w i t w o r z ą r z e c z y dobre i z ł e .
„ C e p e l i a " s p r z e d a j e te w y r o b y l u b
g r o m a d z i j e w m a g a z y n a c h bez n a ­

120

dziei z n a l e z i e n i a odbiorcy. I n s t y t u t
Wzornictwa P r z e m y s ł o w e g o organi­
zuje z t w ó r c ó w ludowych kolekty­
wy projektujące wzory ludowe dla
przemysłu, Centralny Dom
Twór­
czości
p r z y s t ę p u j e do
organizacji
ż y c i a artystycznego szerokich mas.
A w s z y s t k o to o d b y w a s i ę w a t m o ­
sferze j a k i e j ś n i e p e w n o ś c i , n i e ś w i a ­
domego s k u t k ó w e k s p e r y m e n t o w a ­
n i a , w atmosferze
nie
rokującej
t r w a ł y c h rezultatów, gdyż przy n a j ­
słuszniejszych
nawet
założeniach
stoi n a p r z e s z k o d z i e b r a k n a l e ż y c i e
przygotowanych ludzi, k t ó r z y z n a j ą c
zagadnienie ludowej plastyki mogli­
b y z a ł o ż e n i a te n a l e ż y c i e r e a l i z o w a ć .
B r a k l u d z i , k t ó r z y z d a w a l i b y pobie
jasno
sprawę, w jakim kierunku
i w jakiej mierze n a l e ż y o d d z i a ł y ­
w a ć na ż y w ą jeszcze t w ó r c z o ś ć l u o d w ą , jakie s ą jej m o ż l i w o ś c i i gra­
nice w dziedzinie czerpania z dorob­
ku
tradycyjnej
sztuki
ludowej
i w ł ą c z a n i a jej w nurt w s p ó ł c z e s ­
nej k u l t u r y o g ó l n o n a r o d o w e j .

REINFUSS

Obok tych b r a k ó w u j a w n i a j ą c y c h
s i ę w p r a k t y c e ż y c i a codziennego —
w y m i e n i ć m o ż n a r ó w n i e d ł u g ą lita­
nię b r a k ó w odczuwanych w dzie­
d z i n i e p r a c y n a u k o w e j . W ostatecz­
nym podsumowaniu sprowadzają się
one j e d n a k do tego samego: n i e m a
l u d z i n a l e ż y c i e p r z y g o t o w a n y c h do
podjęcia prac badawczych w zakre­
sie l u d o w e j p l a s t y k i .
W z w i ą z k u ze w s k a z a n y m i po­
w y ż e j n i e d o c i ą g n i ę c i a m i w dziedzi­
nie przygotowania k a d r p r a c o w n i ­
czych obserwuje s i ę k o l o s a l n ą roz­
b i e ż n o ś ć m i ę d z y t y m , co s i ę m ó w i ,
p i s z e i p r o j e k t u j e , a t y m , co w p r a k ­
tyce m o ż e z o s t a ć s e n s o w n i e z r e a l i ­
zowane.

* A r t y k u ł t e n z o s t a ł n a p i s a n y po
b y t n o ś c i w R u m u n i i , w k o ń c u 1955
roku,
grupy
pracowników
nauki
Zakładu Badania Plastyki Ludowej
i Folkloru P I S .

I l e ż to r a z y s ł y s z y s i ę o k o n i e c z ­ j a k i e g o ś p r z e ł o m o w e g o , p i o n i e r s k i e ­
ności
współpracy
w y k s z t a ł c o n e g o go p o c i ą g n i ę c i a , t y l k o o z w y k ł e n a ­
p l a s t y k a z l u d o w y m a r t y s t ą , o m o ż ­ p r a w i e n i e oczywistego b ł ę d u i u s t a ­
l i w o ś c i t w ó r c z e g o w y k o r z y s t y w a n i a wienie zagadnienia sztuki ludowej
dorobku tradycyjnej
sztuki
ludo­ w ramach s t u d i ó w uniwersyteckich
w e j p r z e z z a w o d o w y c h p l a s t y k ó w . w s p o s ó b podobny, j a k to w i d z i m y
Z a p o m i n a s i ę j e d n a k o t y m , ż e tak w i n n y c h k r a j a c h , gdzie p r o b l e m a ­
zwany w y k s z t a ł c o n y plastyk z r e ­ tyka z w i ą z a n a z t w ó r c z o ś c i ą ludo­
g u ł y n i e m a p o j ę c i a o s z t u c e l u d o ­ w ą k s z t a ł t u j e s i ę m n i e j w i ę c e j tak
w e j , g d y ż w y k ł a d tego p r z e d m i o t u samo ] a k u nas.
z o s t a ł przed k i l k u laty u s u n i ę t y z
Najlepszy
przykład znajdziemy
p r o g r a m ó w w y ż s z y c h uczelni p l a ­
w R u m u n i i , k r a j u o bogatej i ż y ­
stycznych w Polsce.
wej twórczości ludowej, która sta­
Ż ą d a s i ę od r ó ż n y c h i n s t y t u c j i n o w i t a m p o w a ż n y
problem z a ­
d z i a ł a j ą c y c h w dziedzinie ludowej r ó w n o w zakresie polityki kultural­
p l a s t y k i (np. C P L i A i in.), aby z a ­ nej, j a k i ż y c i a gospodarczego. P o ­
trudniały w charakterze
n a d z o r u dobnie j a k i u n a s , r ó ż n e n i e d o m a ­
f a c h o w e g o — e t n o g r a f ó w . I n s t y t u c j e g a n i a , j a k i e w tej d z i e d z i n i e d a d z ą
te j e d n a k b r o n i ą s i ę p r z e c i w t e m u s i ę w c h w i l i obecnej z a u w a ż y ć , w y ­
z c a ł y c h sił, g d y ż — j a k w y k a z a ł a n i k a j ą tam
z braku
dostatecznie
p r a k t y k a — etnograf, k t ó r y w r a ­ p r z y g o t o w a n y c h p r a c o w n i k ó w , k t ó ­
m a c h s t u d i u m h i s t o r i i k u l t u r y m a ­ r z y p o s i a d a j ą c o d p o w i e d n i zapas f a ­
t e r i a l n e j w y s ł u c h a p r z e z j e d e n se­ c h o w y c h
wiadomości,
potrafiliby
m e s t r w y k ł a d u s z t u k i l u d o w e j , i to z a r ó w n o p o k i e r o w a ć w s p o s ó b w ł a ­
n a w e t bez k o l o k w i u m u m o ż l i w i a j ą ­ ś c i w y p r o d u k c j ą l u d o w y c h w y r o b ó w
cego s p r a w d z e n i e jego w i a d o m o ś c i , a r t y s t y c z n y c h , j a k i p o s t a w i ć n a l e ­
nie m a dostatecznega z a p a s u w i e ­ ż y c i e p r o b l e m w y k o r z y s t a n i a t r a ­
dzy z z a k r e s u s z t u k i l u d o w e j . N i e m a d y c y j n e j l u d o w e j p l a s t y k i w d e k o ­
on o c z y w i ś c i e r ó w n i e ż przygotowa­ r a c j i w y r o b ó w p r z e m y s ł o w y c h ,
w
n i a do p r a c y
n a u k o w o - b a d a w c z e j a r t y s t y c z n y m r u c h u a m a t o r s k i m czy
w tej d z i e d z i n i e . K t ó ż j ą z r e s z t ą p o ­ w p r a c a c h z a w o d o w y c h
plastyków
siada?
Historycy sztuki? Przecież uprawiających sztukę zdobniczą.
w programie ich s t u d i ó w uniwersy­
Widoczne zapotrzebowanie na f a ­
teckich zagadnienie ludowej t w ó r ­
c z o ś c i artystycznej nie jest w o g ó l e c h o w c ó w , k t ó r z y z a j ę l i b y s i ę p r a c ą
w
dziedzinie
uwzględnione.
Gdzież
więc mają naukowo-badawczą
w y r a s t a ć kadry p r z y s z ł y c h badaczy sztuki ludowej, b ą d ź o r g a n i z a c j ą l u ­
s z t u k i ludowej- i d z i a ł a c z y p r a c u j ą ­ dowej t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n e j , z n a ­
c y c h w d z i e d z i n i e o r g a n i z a c j i l u d o ­ l a z ł o w R u m u n i i dobitny w y r a z w
programie s t u d i ó w
na
wyższych
wego p r z e m y s ł u artystycznego?
uczelniach plastycznych. Zapoznanie
Wskutek osobliwości
w
k o n ­ się z n i m i b ę d z i e dla nas n i e w ą t p l i ­
s t r u k c j i p r o g r a m ó w n a u c z a n i a n a w i e k o r z y s t n e , z w ł a s z c z a ż e po do­
naszych w y ż s z y c h uczelniach p e w ­ ś w i a d c z e n i a c h k i l k u ostatnich l a t
na dziedzina wiedzy — potrzebna wchodzimy znowu w stadium dys­
programo­
zarówno
w
p r a c y n a u k o w e j , j a k k u s j i n a temat r e f o r m
i w racjonalnej organizacji w s p ó ł ­ wych.
czesnego ż y c i a k u l t u r a l n e g o c z y gos­
W R u m u n i i studia z zakresu sztu­
podarczego — z n a l a z ł a s i ę p o z a n a ­ k i l u d o w e j z w i ą z a n e s ą z I n s t y t u ­
w i a s e m s t u d i ó w . M i j a j ą l a t a , co r o ­ tem S z t u k
Plastycznych.
J e s t to
k u n o w e grupy m ł o d z i e ż y
opusz­ uczelnia typu -wyższego, odpowiada­
c z a j ą n a s z e w y ż s z e uczelnie, c o r a z j ą c a n a s z e j
Akademii Sztuk P l a ­
t r u d n i e j j e s t z n a l e ź ć p r a c ę ze s t u ­ s t y c z n y c h , ale o b e j m u j ą c a s z e r s z y od
d i a m i s t a r a n n i e w y m i j a j ą c y m i a k ­ niej z a k r e s
działania,
g d y ż poza
tualne potrzeby ż y c i a , a o w ł a ś c i ­ p r z y s z ł y m i artystami p l a s t y k a m i —
w y m ustawieniu
sprawy studiów kształcą się tam również przyszli
w c i ą ż j e s z c z e n i e m y ś l i s i ę u n a s teoretycy i h i s t o r y c y s z t u k i . P o m i ­
w s p o s ó b dostatecznie r e a l n y .
jając
w y n i k a j ą c e z tego
korzyści
n a u k o w e ( k t ó r e p o l e g a j ą na t y m , ż e
G d y n a I I O g ó l n o p o l s k i e j K o n ­ m ł o d z i e ż s t u d i u j ą c a z a g a d n i e n i a teo­
ferencji Naukowej w Sprawie B a ­
retyczne ma m o ż n o ś ć b e z p o ś r e d n i e g o
dań nad Sztuką, która odbyła się
zapoznawania się z tajnikami w a r ­
w W a r s z a w i e w r. 1956, w s k a z y w a ­
sztatu i technik artystycznych, z a ś
no n a k o n i e c z n o ś ć p o c z y n i e n i a o d ­
młodzi plastycy m o g ą brać udział
n o ś n y c h p o p r a w e k , z n a l a z ł o to w y ­
w życiu naukowym organizowanym
raz w u c h w a l e
sformułowanej
w
przez k o l e g ó w h i s t o r y k ó w sztuki),
tonie d o s y ć m i n o r o w y m :
wydaje mi się, że
łączenie w r a ­
„ K o n f e r e n c j a u w a ż a za
p o ż ą ­ m a c h j e d n e j u c z e l n i obu r o d z a j ó w
d a n e
wprowadzenie o b o w i ą z k o ­ studiowania sztuki powinno
dawać
w y c h w y k ł a d ó w i e g z a m i n ó w z z a ­ p o z y t y w n e r e z u l t a t y i z tego p o w o ­
k r e s u s z t u k i l u d o w e j i f o l k l o r u w du, ż e b l i s k i e s t o s u n k i k o l e ż e ń s k i e
szkolnictwie
u n i w e r s y t e c k i m (tzn. m i ę d z y obu g r u p a m i m ł o d z i e ż y z a ­
sztuki ludowj i folkloru — n a etno­ p o b i e g a j ą w y t w o r z e n i u s i ę atmosfe­
grafii, s z t u k i l u d o w e j — n a h i s t o r i i r y w z a j e m n e g o n i e z r o z u m i e n i a c z y
sztuki, folkloru muzycznego — n a nawet w r o g o ś c i i l e k c e w a ż e n i a , jakie
m u z y k o l o g i i ) i w w y ż s z y c h u c z e l ­ tak c z ę s t o o b s e r w u j e s i ę c h o ć b y u
niach artystycznych
( p l a s t y c z n y c h nas m i ę d z y t v m i , k t ó r z y s z t u k ę t w o ­
i muzycznych)".
rzą, a tymi, k t ó r z y ją naukowo ba­
Z u p e ł n i e , j a k gdyby uczestnikom dają.

m u z e o l o g i c z n y c h , z a ś od r. 1954 —
w z w i ą z k u z potrzebami życia —
program w y k ł a d ó w z zakresu sztu­
ki ludowej został wydatnie rozsze­
r z o n y i d o s t o s o w a n y do n o w e j o r g a ­
nizacji s t u d i ó w n a uczelni. Obecnie
w obrębie studiów
artystycznych,
które w Instytucie dzielą s i ę na 5
w y d z i a ł ó w (malarstwo, rzeźba, sztu­
k a d e k o r a c y j n a , scenografia i g r a ­
fika),
w y k ł a d y ze s z t u k i l u d o w e j
znalazły się w programie w y d z i a ł u
s z t u k i d e k o r a c y j n e j . W y n i k a to ze
słusznego założenia, że w ł a ś n i e ab­
s o l w e n c i tego w y d z i a ł u b ę d ą m i e l i
najwięcej
sposobności korzystania
w swej artystycznej p r a c y z dorob­
k u tradycyjnej ludowej
twórczości
plastycznej, że spośród nich b ę d ą
się r e k r u t o w a ł y kadry p r a c o w n i k ó w
wykonujących
n a d z ó r artystyczny
nad p r o d u k c j ą s p ó ł d z i e l n i
ludowe­
go p r z e m y s ł u a r t y s t y c z n e g o , n a d ż y ­
c i e m p l a s t y c z n y m w ś w i e t l i c a c h , do­
m a c h k u l t u r y itp.
W y k ł a d y z dziedziny sztuki l u ­
dowej w w y m i a r z e d w ó c h
godzin
tygodniowo o d b y w a j ą s i ę w c i ą g u
d w ó c h lat — na p i e r w s z y m i d r u g i m
r o k u s t u d i ó w . P r ó c z w y k ł a d ó w imają
t e ż s t u d e n c i z a j ę c i a p r a k t y c z n e oraz
obowiązkowe
zwiedzanie
muzeów.
I l o ś ć godzin n i e j e s t tu ś c i ś l e o k r e ś ­
lona, u s t a l a j ą w y k ł a d o w c a w e d ł u g
potrzeby i w ł a s n e g o u z n a n i a .
Program w y k ł a d ó w
z
zakresu
s z t u k i l u d o w e j t a k jest s k o n s t r u o ­
wany, ż e b y studiujący plastyk m ó g ł
zorientować się w ogólnym mecha­
nizmie rozwoju zjawisk z zakresu
k u l t u r y l u d o w e j i p r z y s w o i ć sobie
p e w n ą s u m ę wiadomości ściśle prak­
tycznych, potrzebnych mu w przy­
szłej pracy zawodowej.
Na pierwszym roku studiów wy­
k ł a d a n e są w i ę c zagadnienia w s t ę p ­
ne z teorii sztuki ludowej oraz pro­
b l e m y o g ó l n e j etnografii. C h o d z i bo­
w i e m o to, a b y s z t u k a l u d o w a nie
z o s t a ł a w y o b c o w a n a ze s w e g o n a t u ­
ralnego tła, k t ó r y m jest c a ł o k s z t a ł t
kultury ludowej.
Jako przyszłym
pracownikom na niwie organizacji
przemysłu
ludowego
w y k ł a d a się
studentom pierwszego r o k u w y d z i a ­
ł u s z t u k i d e k o r a c y j n e j n i e t y l k o ge­
n e z ę i p r z e m i a n y s z t u k i l u d o w e j , ale
i jej znaczenie w ś r o d o w i s k u w i e j ­
skim, zagadnienie procesu t w ó r c z e ­
go u l u d o w y c h a r t y s t ó w , r o l ę i c h w
s p o ł e c z e ń s t w i e w i e j s k i m i stosunek
z b i o r o w o ś c i do j e d n o s t e k t w ó r c z y c h .
S ą to w s z y s t k o z a g a d n i e n i a , k t ó r e —
umiejętnie
przygotowane
i
poda­
ne — m o g ą b a r d z o p o w a ż n i e p r z y ­
c z y n i ć s i ę do w y k s z t a ł c e n i a p r z y ­
s z ł e g o organizatora ż y c i a artystycz­
nego w ś r o d o w i s k u w i e j s k i m .
W dalszym ciągu wykładu oma­
w i a s i ę zagadnienie s t y l u w ludo­
wej twórczości artystycznej, problem
regionalnego
z r ó ż n i c o w a n i a sztuki
ludowej i historię sztuki ludowej
ujętą działami, która ma dać studen­
towi o g ó l n y obraz dorobku a r t y ­
stycznego l u d u r u m u ń s k i e g o

W a ż n i e j s z e zagadnienia porusza­
konferencji b r a k ł o odwagi n a po­
S z t u k a l u d o w a od d a w n a w c h o ­ ne w czasie w y k ł a d ó w o m a w i a n e s ą
s t a w i e n i e tego s ł u s z n e g o p o s t u l a t u d z i ł a w p r o g r a m s t u d i ó w w I n s t y ­ r ó w n i e ż w c z a s i e ć w i c z e ń , n a k t ó r e
w sposób
bardziej
s t a n o w c z y . A tucie S z t u k P l a s t y c z n y c h . P i e r w o t ­ s t u d e n c i p r z y g o t o w u j ą p i s e m n e r e ­
p r z e c i e ż nie chodzi tu o d o k o n a n i e n i e w y k ł a d a n o j ą w r a m a c h s t u d i ó w f e r a t y .

121

G d y celem w y k ł a d ó w na pierw­
s z y m r o k u s t u d i ó w b y ł o danie s t u ­
dentowi pewnej
sumy
wiadomości
o g ó l n y c h , n a d r u g i m r o k u m a on
już pogłębić wiadomości w obrębie
swej ścisłej specjalności. Na w y d z i a ­
le s z t u k i d e k o r a c y j n e j
w
chwili
obecnej i s t n i e j e m o ż l i w o ś ć s p e c j a l i ­
zowania s i ę w kierunku tkactwa
a r t y s t y c z n e g o lub c e r a m i k i . Do t y c h
d w ó c h k i e r u n k ó w s t u d i ó w dostoso­
w a n y jest dalszy program
wykła­
d ó w z zakresu sztuki ludowej, który
w dziale c e r a m i c z n y m o b e j m u j e z a ­
gadnienia c e r a m i k i ludowej
ujętej
najpierw w sposób ogólny, a następ­
nie p r z e w i d u j e s z c z e g ó ł o w ą a n a l i z ę
produkcji ludowej
ceramiki arty­
stycznej
w
poszczególnych
regio­
n a c h , o ś r o d k a c h czy n a w e t w a ż n i e j ­
szych pracowniach.
W podobny s p o s ó b s k o n s t r u o w a ­
ny jest w y k ł a d s z c z e g ó ł o w y z z a ­
k r e s u ludowego t k a c t w a d l a s t u d e n ­
t ó w d z i a ł u tekstylnego.
W c i ą g u drugiego s e m e s t r u d r u ­
giego r o k u po w y c z e r p a n i u z a g a d ­
nień specjalnych z zakresu ceramiki
czy t k a c t w a , w y k ł a d o w c a p o w r a c a
do
zagadnień
ogólnych,
mówiąc
0 sposobach w y k o r z y s t y w a n i a danej
d z i e d z i n y t w ó r c z o ś c i l u d o w e j (a w i ę c
c e r a m i k i lub t k a c t w a ) w s p ó ł d z i e l ­
niach artystycznych, w
przemyśle
1 we w ł a s n e j p r a c y artystycznej.
W ten s p o s ó b w c i ą g u
dwóch
p i e r w s z y c h lat s t u d i ó w
zapoznaje
się m ł o d y plastyk z c a ł o k s z t a ł t e m
z a g a d n i e ń z w i ą z a n y c h ze s z t u k ą l u ­
d o w ą , ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d n i e ­
n i e m tej d z i e d z i n y , k t ó r a w i ą ż e s i ę
z jego s p e c j a l n o ś c i ą . P r ó c z
wiedzy
czysto f a k t o g r a f i c z n e j i w i a d o m o ś c i
historycznych, program u w z g l ę d n i a
w sposób m o ż l i w i e sumienny przy­
gotowanie
studenta
do
pracy
w
s p ó ł d z i e l n i , ś w i e t l i c y itp., gdzie dio
zagadnień
sztuki
ludowej
będzie
m u s i a ł z n a l e ź ć w ł a ś c i w y stosunek.
M o ż n a p r z y p u s z c z a ć , ż e w ten s p o ­
sób
wykształcony
plastyk
będzie
umiał pokierować artystą
ludowym
czy c a ł y m
kolektywem
ludowych
t w ó r c ó w , unikając wielu podstawo­
wych błędów, które popełniłby pla­
s t y k nie z o r i e n t o w a n y w z a g a d n i e ­
niach sztuki ludowej.

wprowadzenie specjalizacji z zakre­
s u sztuki ludowej n a studium histo­
r i i s z t u k i . W czasie p i ę c i u l a t s t u ­
dent nie t y l k o m a t a m m o ż n o ś ć z a ­
poznania s i ę z o g ó l n ą p r o b l e m a t y k ą
etnograficzną
i nabycia
dokładnej
z n a j o m o ś c i o g ó l n e j teorii i h i s t o r i i
s z t u k i . S ł u c h a on b o w i e m w y k ł a d ó w
z dziedziny estetyki
marksistow­
skiej, powszechnej
historii sztuki,
historii, s z t u k i r u m u ń s k i e j , h i s t o r i i
s z t u k i d e k o r a c y j n e j itp., co w s u ­
mie d a j e
mu
o w ą niezbędną dla
badacza sztuki ludowej w i e d z ę o g ó l ­
ną, której brak zupełnie
polskim
N a t r z e c i m r o k u nie m a s z t u k i l u ­
s t u d e n t o m trzeciego r o k u s t u d i u m
d o w e j , s p o t y k a j ą s i ę z n i ą dopiero
historii kultury materialnej.
studenci c z w a r t e g o r o k u , k t ó r y j e s t
pierwszym
rokiem
specjalizacji.
P o d c z a s gdy w z a k r e s i e s z t u k i
W t e d y to p r z y s z l i b a d a c z e s z t u k i l u ­ l u d o w e j p r o g r a m s t u d i ó w j e s t b a r ­
dowej z a z n a j a m i a j ą
s i ę ze s z t u k ą dzo r o z b u d o w a n y i p o z w a l a n a s p e ­
p o s z c z e g ó l n y c h r e g i o n ó w , p r z y c z y m c j a l i z a c j ę w tej dziedzinie, s t u d i a
k a ż d y region o m a w i a n y j e s t z p u n k ­ etnograficzne t r a k t o w a n e s ą w R u ­
tu w i d z e n i a
gospodarczego,
histo­ m u n i i raczej t r o c h ę
marginesowo.
rycznego
i kulturowego.
Jest
to D o r. 1950 etnografia w y k ł a d a n a b y ­
w i ę c r a c z e j w y k ł a d etnografii
r e ­ ła n a r u m u ń s k i c h
uniwersytetach
g i o n a l n e j , ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d ­ j a k o p r z e d m i o t w c h o d z ą c y w s k ł a d
n i e n i e m l u d o w e j p l a s t y k i . W c h w i l i s t u d i ó w geograficznych.
M i ę d z y r.
obecnej, ze w z g l ę d u n a b r a k i p e r s o ­ 1948 a 1950 w y k ł a d y etnografii — ze
nelu w y k ł a d a j ą c e g o , program p r z e ­ w z g l ę d u na przesilenie, j a k i e n a u k a
w i d u j e tu w y k ł a d w r o z m i a r a c h po ta p r z e c h o d z i ł a w z a k r e s i e i d e o l o ­
d w i e godziny t y g o d n i o w o p r z e z d w a g i c z n y m i m e t o d o l o g i c z n y m — z o s t a ­
semestry. W p r z y s z ł o ś c i j e d n a k i l o ś ć ł y z a w i e s z o n e i d o p i e r o w r. 1954 z a ­
godzin w y k a ł d ó w ze s z t u k i l u d o w e j c z ę t o z p o w r o t e m w y k ł a d a ć e t n o g r a ­
m a z o s t a ć na p i e r w s z y m r o k u s p e ­ f i ę n a u n i w e r s y t e c i e
bukareszteń­
c j a l i z a c j i podniesiona do d z i e s i ę c i u s k i m , ale t y m r a z e m j a k o p r z e d m i o t
tygodniowo.
w c h o d z ą c y w z a k r e s s t u d i ó w histo­
D l a r o k u p i ą t e g o p r o g r a m p r z e ­ r y c z n y c h . P r o g r a m , oparty n a w z o ­
w i d u j e na razie d o k o ń c z e n i e części r a c h radzieckich, jest na razie r e a ­
wykładów
z etnografii
regionalnej lizowany n a p i e r w s z y m r o k u stu­
z r o k u poprzedniego, a
n a s t ę p n i e d i ó w h i s t o r y c z n y c h . O b e j m u j e on,
szereg z a g a d n i e ń a k t u a l n y c h u m o ­ p r ó c z z a g a d n i e ń o g ó l n y c h i w p r o w a ­
żliwiających przyszłemu
historyko­ dzających, przegląd ludowych k u l ­
w i s z t u k i l u d o w e j p r a c ę w d z i e d z i ­ tur ś w i a t a . W d a l s z y m toku s t u d i ó w
uwzględ­
nie o r g a n i z a c j i w s p ó ł c z e s n e g o ż y c i a h i s t o r y c z n y c h etnografia
ostatnich
kulturalnego i artystycznego. Nale­ niona b ę d z i e na trzech
ż ą tu п р . : z a g a d n i e n i e
Centralnego latach p o ś w i ę c o n y c h specjalizacji, i
D o m u T w ó r c z o ś c i A m a t o r s k i e j i m o ­ to w y ł ą c z n i e w dziedzinie h i s t o r i i
ż l i w o ś c i organizowania przez tę i n ­ s t a r o ż y t n e j . W e d ł u g planu n a trze­
stytucję
ludowej
twórczości
p l a ­ cim i c z w a r t y m roku w y k ł a d a n a m a
stycznej;
zagadnienie
s p ó ł d z i e l n i b y ć etnografia r u m u ń s k a i r a d z i e c ­
t w ó r c z y c h w y k o n u j ą c y c h p r z e d m i o ­ k a , a n a p i ą t y m h i s t o r i a etnografii
ty szituki l u d o w e j ; p r o b l e m stoso­ j a k o n a u k i .
W ramach w y k ł a d ó w obowiązu­
j ą c y c h w s z y s t k i c h s t u d e n t ó w teorii
i historii sztuki, t r w a j ą c y c h
przez
d w a l a t a po d w i e godziny t y g o d n i o ­
wo, s t u d e n t z a p o z n a j e s i ę w c i ą g u
pierwszego roku z teorią sztuki w
u k ł a d z i e p o d o b n y m do tego, k t ó r y
omówiliśmy w związku z wydzia­
ł e m s z t u k i d e k o r a c y j n e j , ale odpo­
wiednio
rozszerzonym.
W
drugim
zaś r o k u s ł u c h a historii sztuki ludo­
wej w układzie rzeczowym, w y k ł a ­
danej j e d n a k w p o w i ą z a n i u z c a ł o ­
k s z t a ł t e m kultury ludowej.

w a n i a sztuki ludowej w dekoracji
wyrobów
przemysłowych;
rozwój
sztuki ludowej w w a r u n k a c h wsi
skolekty wizowanej.
Osobne
zagad­
nienie stanowi s p r a w a w y k o r z y s t y ­
w a n i a tradycyjnej' sztuki
ludowej
R ó w n o l e g l e z k s z t a ł c e n i e m a r t y ­ jako ź r ó d ł a inspiracji dla sztuki w y ­
s t ó w p l a s t y k ó w o d b y w a j ą się w I n ­ kształconej, zwłaszcza dekoracyjnej,
stytucie S z t u k P l a s t y c z n y c h s t u d i a a w k o ń c u — z a g a d n i e n i e r o z w o j u
z zakresu teorii i historii
sztuki i organizacji ludowej t w ó r c z o ś c i a r ­
przeznaczone dla p r z y s z ł y c h bada­ tystycznej
w
krajach
demokracji
czy, p r a c o w n i k ó w m u z e a l n y c h , k r y ­ l u d o w e j .
Studium
kończy
seria
t y k ó w , r e c e n z e n t ó w itp. W p r o g r a ­ e g z a m i n ó w
oraz p r a c a d y p l o m o w a
mie tych s t u d i ó w t r w a j ą c y c h lat 5 z zakresu sztuki ludowej.
nie
tylko n a l e ż y c i e
uwzględniono
Jak widzimy z powyższego zary­
p r o b l e m s z t u k i l u d o w e j , ale n a w e t
program
studiów
nastawiony
m o ż l i w o ś ć s p e c j a l i z o w a n i a s i ę w tej su,
dziedzinie n a r ó w n i ze s p e c j a l i z a c j ą j e s t n a p r o d u k c j ę k a d r n a u k o w y c h
w zakresie sztuki ś r e d n i o w i e c z n e j , silnie z w i ą z a n y c h z w a r u n k a m i ż y ­
n o w o ż y t n e j czy i n n e j . S z t u k a l u d o ­ c i a w s p ó ł c z e s n e g o . Z z a t r u d n i e n i e m
w a w programie s t u d i ó w w dziedzi­ tych ludzi nigdy nie b ę d z i e k ł o p o t u .
nie teorii i h i s t o r i i s z t u k i p o j a w i a C z ę ś ć i c h b o w i e m p o c h ł o n ą p l a c ó w ­
naukowo-badawcze,
większość
s i ę d w a razy. C y k l pierwszy obej­ ki
m u j e d w a p i e r w s z e l a t a s t u d i ó w i z a ś z n a j d z i e pole do owocnego d z i a ­
w
organizacji
spółdzielczej
obowiązuje
wszystkich
studentów łania
bez w z g l ę d u n a i c h p r z y s z ł ą s p e c j a ­ i i n s t y t u c j a c h k u l t u r a l n y c h , k t ó r e
l i z a c j ę ; c y k l u drugiego s ł u c h a j ą n a j u ż d z i ś c z e k a j ą n a n i c h z o t w a r t y ­
c z w a r t y m i p i ą t y m r o k u w y ł ą c z n i e mi r ę k o m a .
cl studenci, k t ó r z y zagadnienie
wybrali jako s w ą specjalizację.

122

R e a l n i e b i o r ą c , obecnie e t n o g r a ­
fia w y k ł a d a n a jest w y ł ą c z n i e w r a ­
m a c h pierwszego r o k u s t u d i ó w h i ­
storycznych,
przy
czym
program
p r z e w i d u j e n a s e m e s t r 36 godzin
w y k ł a d ó w i 20 godzin k o n s u l t a c j i .
S t u d e n c i po w y s ł u c h a n i u w y k ł a d ó w
z etnografii o b o w i ą z a n i s ą
odbyć
p r a k t y k ę w zakresie b a d a ń tereno­
wych.
Zarówno
Instytut
Sztuk
Pla­
s t y c z n y c h , gdzie k s z t a ł c ą s i ę b a d a ­
cze s z t u k i l u d o w e j , j a k i k a t e d r a
etnografii p r z y w y d z i a l e h i s t o r y c z ­
n y m uniwersytetu ograniczają s w ą
d z i a ł a l n o ś ć w y ł ą c z n i e do p r a c c z y ­
sto
dydaktycznych. Własnej
akcji
naukowo-badawczej
nie
prowadzą.
O d tego b o w i e m s ą o d p o w i e d n i e
placówki
Rumuńskiej
Akademii
Nauk.

W dziedzinie s z t u k i l u d o w e j p r a ­
ce
badawcze
organizuje
Instytut
Sztuki przy Akademii Nauk, który
dizeli s i ę na 5 s e k c j i : s z t u k i ś r e d ­
niowiecznej,
nowożytnej
i
współ­
to
Niewątpliwie
korzystną
s t r o n ą czesnej, teatru, m u z y k i oraz s z t u k i
r u m u ń s k i e g o programu s t u d i ó w jest ludowej. S e k c j a sztuki ludowej or-

ganizuje badania terenowe p o s ł u g u ­
j ą c s i ę p r a c o w n i k a m i w ł a s n y m i (7
osób), siłami n a u k o w y m i zatrudnio­
nymi w muzeach
etnograficznych
i
sztuki ludowej
oraz
młodzieżą
uniwersytecką
odbywającą
w
tej
formie
oobwiązkową
p r a k t y k ę (za
k t ó r ą studenci o t r z y m u j ą w y ł ą c z n i e
diety i z w r o t
kosztów
podróży).
G r u p y terenowe są zazwyczaj nie­
wielkie
(2—8
osób),
dokumentacji
fotograficznej
dokonują poszczegól­
ni badacze, do w i ę k s z y c h grup do­
dawany bywa rysownik.
M a t e r i a ł notatkowy i i l u s t r a c y j ­
ny zebrany przez badacza trakto­
w a n y jest j a k o jego osobista w ł a s ­
n o ś ć , k t ó r e j nie p r z e k a z u j e on
do
archiwum Instytutu. Swoje
zobo­
w i ą z a n i a wobec Instytutu w y p e ł n i a
pracownik składając gotową pracę,
która z a w i e r a ć ma p e ł n e
wyniki
przeprowadzonych
badań
i
jest
przedmiotem licznych d y s k u s j i i po­
p r a w e k , z a n i m zostanie
zaakcepto­
w a n a d o d r u k u . W ten s p o s ó b w
a r c h i w u m I n s t y t u t u pozostaje p r a c a ,
ale w z a s a d z i e bez j a k i e j k o l w i e k do­
kumentacji, k t ó r ą zatrzymuje u sie­
bie autor.
Tematyka
badań sekcji sztuki
ludowej koncentruje s i ę g ł ó w n i e na
zagadnieniach
architektury, stroju
i c e r a m i k i l u d o w e j . W tej c h w i l i
o k o ł o 40 p r a c , g ł ó w n i e z t y c h d z i e ­
dzin, oczekuje na m o ż l i w o ś ć d r u k u .
Prace publikowane są w w y c h o d z ą ­
c y m od 1954 r. k w a r t a l n i k u I n s t y t u ­
tu pt. „ S t u d i i si c e r c e t a r i de istoria
artei" („Studia 1 badania z historii
sztuki"), w k t ó r y m p r o w a d z o n e s ą
stałe działy,
odpowiadające pięciu
w y ż e j wymienionym sekcjom. B r a k
specjalnego czasopisma p o ś w i ę c o n e ­
go sztuce l u d o w e j p o w o d u j e z n a c z ­
ne t r u d n o ś c i w p u b l i k a c j i p r a c z te­
go z a k r e s u . N i e r o z ł a d o w u j e
ich
r ó w n i e ż czasopismo „ A r t a Plastica"
w y d a w a n e przez R u m u ń s k i Z w i ą ­
zek P l a s t y k ó w , gdzie od c z a s u do
czasu z n a l e ź ć
można
artykuł
po­
ś w i ę c o n y problemom
sztuki ludo­
wej.
Muzea — z a r ó w n o
centralne,
j a k prowincjonalne — nie posiada­
ją ż a d n y c h w ł a s n y c h
wydawnictw
o charakterze naukowym. Z książek
p o ś w i ę c o n y c h sztuce l u d o w e j — w
okresie powojennego d z i e s i ę c i o l e c i a
w y s z ł a tylko jedna. Jest n i ą d r u k o ­

w a n e w r. 1955, p i ę k n i e i l u s t r o w a n e
popularno-naukowe
opracowanie
s z t u k i l u d o w e j ( „ D i e V o l k s k u n s t in
R u m a n i e n " ) w y d a n e przez R u m u ń ­
ski Instytut W s p ó ł p r a c y K u l t u r a l ­
nej z Z a g r a n i c ą w j ę z y k a c h r o s y j ­
skim, niemieckim, francuskim i a n ­
gielskim.

naukowej w bibliotekach. P r a c o w ­
nik naukowy p i s z ą c y s w ą p r a c ę w
godzinach
urzędowych
zachowuje
w s z e l k i e p r a w a do h o n o r a r i u m a u ­
torskiego. G d y w c z a s i e d e b a t y b u ­
d ż e t o w e j ktoś zwrócił u w a g ę , że w
ten s p o s ó b p r a c o w n i k z a ten
sam
czas o t r z y m u j e d w a w y n a g r o d z e n i a ,
w z i ę l i p r a c o w n i k ó w n a u k i w obro­
nę... skarbowcy i prawnicy, t ł u m a ­
c z ą c , ż e p r a c y n a u k o w e j nie m i e r z y
się ilością przesiedzianych
godzin,
ż e p r a c a n a u k o w a z a w i e r a w sobie
specjalny w k ł a d twórczy, k t ó r y r ó ż ­
n i j ą od k a ż d e j i n n e j p r a c y u r z ę d n i ­
czej, i z a ten w ł a ś n i e w k ł a d n a l e ż y
się pracownikowi dodatkowa z a p ł a ­
ta. W o b e c t a k i e j s y t u a c j i p r a c o w n i k
n a u k o w y w R u m u n i i pisze s w e p r a ­
ce w r a m a c h z a j ę ć s ł u ż b o w y c h , nie
r e z y g n u j ą c , j a k s i ę to u nas z w y k l e
z d a r z a , z w o l n y c h godzin
wypo­
czynku.

Podobnie przedstawia się w c h w i ­
li obecnej z a g a d n i e n i e p r a c y n a u k o ­
w e j n a polu b a d a ń e t n o g r a f i c z n y c h .
T u również cała działalność naukowo-organizacyjna koncentruje się w
sekcji
etnograficznej
Akademii
N a u k , k t ó r a o r g a n i z u j e b a d a n i a te­
renowe o p i e r a j ą c s i ę na etnografach
zatrudnionych w muzealnictwie

z a r ó w n o w stolicy, j a k ii n a p r o w i n ­
c j i — oraz n a m ł o d z i e ż y u n i w e r s y ­
teckiej o b o w i ą z a n e j
do
odbywania
praktyk w zakresie b a d a ń etnogra­
f i c z n y c h . P r a c e te t r a k t o w a n e s ą w
sposób kompleksowy. W s k ł a d wie­
loosobowych ekip w c h o d z ą specjali­
Ścisły podział kompetencji w z a ­
ś c i z r ó ż n y c h d z i e d z i n , m. in. a n t r o ­ k r e s i e
dzialalnościi
dydaktycznej
pologowie, archeologowie, h i s t o r y c y , i b a d a w c z e j , p r o s t a i m a ł o s k o m p l i ­
l i n g w i ś c i . B a d a n i a prowadzone
są kowana organizacja p o s z c z e g ó l n y c h
w terenie m a ł y m i g r u p a m i , m a t e r i a ł n a u k o w y c h
placówek
pozwoliłyby
z a ś po p r z e p i s a n i u n a czysto j e s t w R u m u n i i z a r ó w n o na p r e c y z y j n e
gromadzony w a r c h i w u m s e k c j i et­
planowanie
prac badawczych, j a k
n o g r a f i c z n e j , s k ą d w y p o ż y c z a s i ę go
i n a dostatecznie s p r ę ż y s t ą r e a l i z a ­
do w y k o r z y s t a n i a .
cję tych p l a n ó w . Na
przeszkodzie
stoi j e d n a k w tej c h w i l i z n a c z n y
W c h w i l i obecnej p r o b l e m a t y k a n i e d o b ó r k a d r , k t ó r y p o w o d u j e , ż e
b a d a w c z a s e k c j i etnograficznej k o n ­ w r ó ż n y c h p l a c ó w k a c h n a u k o w y c h
centruje s i ę na zagadnieniu zagro­ spotykamy c z ę s t o tych s a m y c h ludzi,
dy
jako
jednostki
gospodarczej co o c z y w i ś c i e — n a w e t p r z y n a j b a r ­
i kulturalnej, zagadnieniu
p a s t e r - dziej o f i a r n y m w y s i ł k u z i c h s t r o ­
twa,
zwłaszcza
w y s o k o g ó r s k i e g o , ny — nie m o ż e p r z y c z y n i a ć s i ę do
oraz z a g a d n i e n i a c h
etnograficznych. p e ł n e g o
wykorzystania
możliwości
P r a c e , j a k i e n a p ł y w a j ą w z w i ą z k u w i ą ż ą c y c h s i ę z tzw. „ e t a t e m n a u k o z
przeprowadzanymi
b a d a n i a m i , k o w y m " . N i e ulega w ą t p l i w o ś c i , ż e
mają najczęściej
c h a r a k t e r r e g i o ­ za l a t p a r ę , gdy z a c z n ą n a p ł y w a ć
nalnych
opracowań
monograficz­ nowi
pracownicy,
zwłaszcza
wy­
n y c h . N i e d a w n o , g d y ż dopiero od r. k s z t a ł c e n i w e d ł u g p r o g r a m u o b o w i ą ­
1954, p o d j ę t a p r a c a n i e d a ł a j e s z c z e z u j ą c e g o w I n s t y t u c i e S z t u k P l a ­
d o t y c h c z a s w y n i k ó w w postaci d r u ­ s t y c z n y c h — r o z m a c h , z j a k i m d z i ś
kowanych publikacji.
r o z w i j a j ą s i ę w R u m u n i i badania w
sztuki
ludowej,
znajdzie
O g ó l n e w a r u n k i , jakie instytucje zakresie
n a u k o w e w R u m u n i i s t w a r z a j ą d l a dostatecznie m o c n ą p o d s t a w ę , k t ó r a
s w y c h p r a c o w n i k ó w , s ą dobre, a p r z y c z y n i s i ę do p r z e ł a m a n i a p e w ­
dziś
m o ż e n a w e t bardzo dobre. L u d z i z a ­ nego i m p a s u , w y s t ę p u j ą c e g o
trudnionych na p o s z c z e g ó l n y c h p l a ­ w R u m u n i i na odcinku publikacji.
c ó w k a c h jest na ogół w i ę c e j
niż A w ó w c z a s praca naukowa w inte­
u nas, co d a j e m o ż n o ś ć
w i ę k s z e j r e s u j ą c y m nas z a k r e s i e potoczy s i ę
specjalizacji, s ą oni lepiej n i ż u nas w p e ł n y m tempie n a p r z ó d , p r z y n o ­
w y n a g r a d z a n i i m a j ą tak p r z e w i ­ s z ą c w r e z u l t a c i e s y n t e t y c z n e o p r a ­
dziany czas pracy, ż e pozwala on cowanie jednej z n a j c i e k a w s z y c h na
na
prowadzenie
osobistej
p r a c y terenie E u r o p y k u l t u r l u d o w y c h .
(

1

123

I

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.