-
Title
-
Kulturowe przejawy więzi w społecznościach wiejskich / ETNOGRAFIA POLSKA 1988 t.32 z.1
-
Description
-
ETNOGRAFIA POLSKA 1988 t.32 z.1, s.223-244
-
Creator
-
Biernacka, Maria
-
Date
-
1988
-
Format
-
application/pdf
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:1226
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1327
-
Text
-
„Etnografia Polska", t. X X X I I : 1988, z. 1
PL ISSN 0071-1861
Część III
MARIA B I E R N A C K A
(IHKM PAN, Warszawa)
K U L T U R O W E P R Z E J A W Y WIĘZI
W SPOŁECZNOŚCIACH W I E J S K I C H
,
I. U PODŁOŻA T R A D Y C J I
Problematyka więzi społecznej przewija się poprzez różne kierunki badań
naukowych, przede wszystkim jednak badania te prowadzone są w ramach
nauk socjologicznych. Ale nie tylko — rolę i znaczenie więzi społecznych
w zbiorowościach ludzkich śledzą przedstawiciele takich dyscyplin wiedzy,
jak pedagogika, psychologia, a także psychiatria, które w ogromnym postę
pie cywilizacyjnym współczesnego świata widzą zagrożenie dla coraz bardziej
osamotnionego człowieka. Zagrożenie *o wypływa ze stanu ciągłych napięć
nerwowo-psychicznych, niepowstrzymanego pośpiechu, zalewu informacji, a
także depersonalizacji stosunków społecznych. Wprawdzie zjawiska te wystę
pują najostrzej w wielkich aglomeracjach miejskoprzemysłowych, niemniej
zaznaczają się coraz namacalniej w wiejskich i małomiasteczkowych środo
wiskach, a więc w tych zbiorowościach, które na przełomie X I X i X X w.
stanowiły jeszcze stosunkowo zwarte organizmy — korzeniami swymi tkwiące
w tradycji.
Jeśli przyjmiemy za socjologiem Janem Szczepańskim, że więź społeczna
stanowi „zorganizowany system stosunków, instytucji, środków kontroli spo
łecznej skupiający jednostki, podgrupy i inne elementy składowe zbiorowości
w całość zdolną do trwania i rozwoju", to wieś polska z przełomu X L X
i X X w. taką właśnie spójną zbiorowość stanowiła.
Bo „każda zbiorowość — jak pisze dalej wspomniany autor — jeżeli ma trwać, istnieć
i rozwijać się. musi posiadać więź powodującą jej wewnętrzną spójność, zapewniającą za
spokajanie potrzeb indywidualnych i zbiorowych, lojalność członków wobec' całości, przeciw
stawianie się innym zbiorowościom lub współpracę z nimi, słowem, każda zbiorowość musi
być wewnętrznie zorganizowana i uporządkowana" (Szczepański, 1970, s. 238).
Badając współczesną rzeczywistość społeczno-gospodarczą i kulturową pol
skiej wsi stwierdzamy, że dokonywujący się od czasu I I wojny światowej
przyspieszony proces przemian posiada różny przebieg i w związku z tym
obraz dzisiejszych wiejskich społeczności — mimo pozornej jednolitości — wy-
224
MARIA
BIERNACKA
kazuje znaczne zróżnicowanie. Wśród wielu czynników decydujących o od
mienności i zróżnicowaniu przebiegu procesu rozwojowego polskiej wsi pod
stawowe znaczenie posiada własna tradycja historyczna, warunkująca wy
odrębnienie się określonych regionów, specyficznych pod względem kulturo
wym zespołów wiejskich, a nawet charakterystycznych miejscowości. Proble
mowi temu poświęcił wiele uwagi Kazimierz Dobrowolski, który w swym
studium pt. Teoria podłoża historycznego ukazywał proces współzależności
zachodzącej pomiędzy aktualnym stanem społeczno-gospodarczym i kulturo
wym danego obszaru a jego przeszłością historyczną.
Jak wykazują badania, współzależność tę obserwować m o ż n a także w wa
runkach współczesnej gospodarki planowej, w której pewne pożądane pro
cesy natury społeczno-gospodarczej i kulturowej są sterowane przez odpo
wiednie instytucje i ośrodki władzy państwowej. Okazuje się bowiem, że
m i m ó ujednoliconych programów działania, zarządzeń oraz środków przezna
czonych na ich realizację, w praktyce uzyskuje się bardzo nierówne efekty.
Osiągnięcia te są bowiem w znacznym stopniu uzależnione od napędowych
sił społecznych danego środowiska i uwarunkowane jakże często przez jego
bliższą czy bardziej odległą przeszłość historyczną.
Podtrzymywanie tradycji i czerpanie z własnego dziedzictwa kulturowego
może być procesem bezwiednym, niejako automatycznym i naturalnym —
bywa jednak, że stanowi ono działalność świadomą i celową, prowadzoną
przez odpowiednie instytucje, ośrodki naukowe, a nawet wybitne jednostki,
Z historii rozwoju nauk humanistycznych wynika, że polska etnografia i fol
klorystyka należą do tych dyscyplin wiedzy, w których problem rejestracji
i oceny wartości składających się na tzw. „dziedzictwo kulturowe" narodu
należały do zadań naczelnych. Szczegółowa analiza historii rozwoju polskiej
myśli etnograficznej pozwala również stwierdzić, że j u ż u samego zarania
zainteresowań kulturą ludową, a następnie pełnego rozwoju etnografii tkwiła
myśl obrony tych wszystkich wartości, które „odkrywano" w kulturze ma
terialnej, społecznej i duchowej warstwy chłopskiej.
N a znaczenie wartości tkwiących w kulturze ludowej zwracano szczególną
uwagę w okresie niewoli politycznej naszego kraju. W warstwie chłopskiej
i jego kulturze widziano bogate źródło odrodzenia narodowego i państwo
wego. Nie mniejszą wagę przywiązywano do tych problemów po odzyskaniu
w 1918 r. niepodległości Polski. Świadczą o tym liczne wypowiedzi badaczy
polskiej kultury ludowej tej miary, co Jan Stanisław Bystroń, Kazimierz Mo
szyński, Stanisław Poniatowski oraz Stefan Czarnowski. Ale właśnie wówczas
ocen i określenia stosunku do wartości tkwiących w tradycyjnej kulturze lu
dowej oczekiwano także ze strony przedstawicieli warstwy chłopskiej, a więc
rzeczywistych twórców i nosicieli tejże kultury.
Stefan Czarnowski analizując w szerokiej perspektywie historyczno-socjo
logicznej i przestrzennej charakterystyczny dla końca X I X oraz pierwszej
p o ł o w y X X w. proces tworzenia się chłopskiego ruchu społecznego, zwracał
uwagę na ogromne trudności, na jakie natrafiają organizatorzy i działacze
K U L T U R O W E PRZEJAWY WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH W I E J S K I C H
225
tego ruchu pochodzenia chłopskiego. Miał świadomość, że reformy społeczno-gospodarcze, których rzecznikami byli działacze ruchu chłopskiego, naruszą
ó w ustabilizowany styl życia wiejskich społeczności lokalnych. Przypominał,
że już w ciągu pierwszych kilkudziesięciu lat po uwłaszczeniu „chłop polski
z dość lekkim sercem zrzucał z siebie cały ten balast przeszłości, skojarzony
w jego wyobrażeniu z poniżaniem stanu włościańskiego w porównaniu
z mieszczańskim i szlacheckim, a nawet z wolnym robotnikiem fabrycznym".
Zdaniem Czarnowskiego zagrożona została wówczas cała kultura ludowa,
w skład której wchodziły nie tylko „stroje i malowanki", ale bogaty folklor,
obyczajowość, sposoby wykonywania pracy, tradycyjne poglądy i tradycyjne
wierzenia.
i
Stan ten uległ zmianie zwłaszcza po odzyskaniu niepodległości. Dojrze
wające wówczas pod względem świadomości narodowej i społecznej młode
pokolenie c h ł o p ó w zaczęło zwracać się w sposób świadomy ku swojej prze
szłości i wydobywać z niej wszystko to, co stanowi wartość, co winno być
wykorzystane w nowych warunkach i co jednocześnie mogłoby przyczynić
się do wzmocnienia chłopskiej odrębności. Czarnowski zwracał uwagę, że
„praca ta olbrzymia — kto wie, czy nie ponad siły jednego pokolenia. Praca
sortowania, wartościowania, przetwarzania. C o więcej praca w postępie swoim
rozwijająca się pod znakiem sprzeczności zasadniczych". Chodziło tu oczywiście
o sprzeczność wynikającą z faktu, że działacze ruchu chłopskiego zmuszeni
byli zwracać się ku tej przeszłości, która pod wieloma względami była
„w znacznej mierze przeszkodą na drodze przeobrażenia wsi polskiej z za
bytku historycznego w organizm nowoczesny, zdolny żyć i prosperować w no
woczesnych warunkach gospodarczych". Życie jednak wykazało — jak stwier
dza Czarnowski — że działacze ci stali się „pionierami przyszłości", należeli
do tych, którzy usiłowali wprowadzać „nowoczesne zasady gospodarki, no
woczesne pojęcia, nowoczesną organizację życia produkcyjnego i politycznego"
(Czarnowski, 1956, t. 2, s. 185).
M o ż n a by przytoczyć wiele przykładów ilustrujących proces dojrzewania
warstwy chłopskiej do zadań obywatelskich w skali własnych wsi, w społecz
nościach typu ponadlokalnego, a także w skali całego kraju. M o ż n a by
również powiedzieć, że pionierzy ruchu odrodzenia wsi, „uwikłani" w ochro
nę swych tradycji i równocześnie propagujący na wsi postęp starali się swą
działalność nasycać najlepszymi,, w ich mniemaniu — rodzimymi treściami
kulturowymi i tym sposobem podnosić znaczenie kultury warstwy chłopskiej
do rzędu wartości ogólnonarodowych. Zmiany, jakie się bowiem dokonywały
na wsi polskiej w okresie międzywojennym, dotyczyły w największym stopniu
tych sfer życia chłopskiego, które należy określić jako dążenie do pełnego
uczestnictwa c h ł o p ó w w życiu społeczno-obywatelskim. A uczestnictwo to wią
zało się jak najściślej z procesem kształtowania się wśród warstwy chłopskiej
postaw narodowych i społecznych. Proces ten był z reguły niezależny od
sytuacji materialnej ówczesnej wsi, wymagającej przecież, jak wiadomo za
sadniczych reform. Uwidoczniło się to szczególnie podczas I I wojny świato-
15 -
Etnografia Polska, t. X X X I I , z. 1
226
MARIA B I E R N A C K A
wej, w czasie której wieś polska brała odpowiedzialność za walkę o pełne
odzyskanie wolności i niepodległości.
W zmienionych gruntownie po I I wojnie światowej warunkach ustrojo
wych i gospodarczo-społecznych wzmogło się znacznie zainteresowanie pań
stwa i społeczeństwa sprawami pielęgnowania i rozwoju jak najszerzej po
jętej kultury wiejskiej. Wypływa to z podstawowych założeń ustrojowych
i wyraża się z jednej strony odpowiednim sterowaniem polityką kulturalną,
z drugiej zaś roztaczaniem opieki nad inwentaryzacją i zabezpieczaniem za
bytków kultury ludowej, a także na zapewnianiu odpowiednich warunków
do prowadzenia badań naukowych w tej dziedzinie. We wszystkich tych
badaniach wiele miejsca poświęca się tradycji i jej roli w kształtowaniu współ
czesnej kultury wsi. Tradycyjne społeczności wiejskie z przełomu X I X i X X w.
stanowią bowiem z reguły punkt wyjścia do analizy współczesności. W dzie
jach kultury rejestrujemy bowiem — jak to pisała Kazimiera ZawistowiczAdamska — „różnorodne nawarstwianie, sięgające daleko w przeszłość, lecz
równolegle m o ż e m y obserwować « n a g o r ą c o » , jak niektóre z nich dostoso
wują się do dzisiejszej rzeczywistości, jak istotnej zmianie ulega ich funkcja,
akceptowana częstokroć w szerokich kręgach naszego społeczeństwa" (Zawistowicz, 1976, s." 168).
II. OBSZAR BADAŃ T E R E N O W Y C H
Badania terenowe na temat więzi społecznych wsi prowadzone w ramach
prac Zakładu Etnografii I H K M P A N w latach 1980-1986- skoncentrowane
były głównie na obszarze środkowego i północno-wschodniego Mazowsza
oraz Podlasia, a porównawczo także w niektórych miejscowościach połud
niowej Polski. Największe skupienia badanych miejscowości na Mazowszu to
wsie położone na północ od Warszawy w okolicach Puszczy Kampinoskiej
oraz na obrzeżu stolicy od strony południowo-zachodniej, a ponadto wy
brane osady w Płockiem, Ciechanowskiem, Ostrołęckiem i Łomżyńskiem.
Podlasie jest reprezentowane przez wsie woj. siedleckiego, bialsko-podlaskiego
i nieco w mniejszym stopniu pflzez wsie woj. białostockiego. Część materiałów
pochodzi także z zi«mi mazurskiej i suwalskiej. Poza tym podczas prac
korzystano z materiałów terenowych zgromadzonych w Zakładzie Etnografii
I H K M P A N przy opracowywaniu innych zagadnień, jak rola oświaty w roz
woju kulturowym polskiej wsi oraz przekazywanie tradycji kulturowych w ro
dzinie i społeczności lokalnej. Te dodatkowe materiały pozwalają spojrzeć na
problem funkcjonowania więzi w społecznościach wiejskich bardziej cało
ściowo.
Podstawę do badań terenowych na temat więzi społecznych stanowił kwe
stionariusz obejmujący następujące grupy zagadnień: ogólna charakterystyka
badanej miejscowości, rodzaje więzi społecznych i ich przejawy kulturowe
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI
W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
227
w przeszłości, współczesna rodzina a krąg krewniaczy, współczesna rodzina
a krąg sąsiedzki, współczesna rodzina a społeczność ogólnowioskowa. Po
przez sformułowane w kwestionariuszu pytania badawcze starano się uzyskać
obraz przemian społecznych więzi w trzech warstwach chronologicznych:
przełomu X I X i pierwszych lat X X w., okresu pomiędzy I i ÍI wojną świa
tową oraz lat powojennych. Zakłada się ponadto, że obraz ten winien po
siadać cechy dynamiczności i spójności wyrażanej w całościowym ujmowaniu
badanych zjawisk. A więc nie tylko trendy rozwojowe, ale także czynniki
sprzyjające lub opóźniające określone zmiany.
W doborze terenu badań kierowano się myślą uchwycenia procesu prze
mian więzi społecznej w możliwie zróżnicowanych środowiskach gospodar
czych i społeczno-kulturowych. Tak więc najbliższe okolice Warszawy repre
zentują dwa różne środowiska. W południowo-zachodniej części rozwija się
i dominuje gospodarstwo specjalistyczne nastawione na zaopatrzenie wielkie
go miasta, a ponadto przeważają zajęcia pozarolnicze w stolicy oraz przy
ległych miasteczkach i zakładach przemysłowych. W tych miejscowościach
obserwuje się znaczny postęp w zakresie modernizacji gospodarstwa rolnego,
zwłaszcza specjalistycznego, a także zdecydowanie wyższy standard bytowy
ich mieszkańców. Inaczej jest we wsiach położonych w okolicach Puszczy
Kampinoskiej. Wsie te o lichej piaszczystej ziemi należały do wyjątkowo
ubogich i zapóźnionych w rozwoju gospodarczym. Ponadto w ostatnich la
tach „zawisła" nad mieszkańcami tych terenów „groźba" włączenia ich wsi
do Kampinoskiego Parku Narodowego. W stosunku do niektórych miejsco
wości plan ten już zrealizowano, inne oczekują na rozstrzygnięcie swojego
losu. Jest rzeczą zrozumiałą, że przejściowość tej sytuacji nie może sprzyjać
stabilizacji oraz modernizacji gospodarstwa rolnego. Miejscowa ludność,
w tym zwłaszcza młodzież, szuka zajęć pozarolniczych i nie wykazuje za
interesowania dla pracy związanej z ziemią.
Należy jednakże stwierdzić, ze obydwu zespołów badanych wsi podwar
szawskich nie można zaliczyć do typowo rolniczych i dlatego też mogą one
stanowić jedynie punkt odniesienia do badań prowadzonych na obszarach
czysto rolniczych. D o tego typu obszaru zaliczono wsie północno-wschod
niego Mazowsza i Podlasia, gdzie dominują gospodarstwa rolne stanowiące
dla ludności wiejskiej podstawowe źródło utrzymania. Kulturę tych wsi ce
chowała jeszcze do niedawna znaczna zachowawczość, dzięki czemu istnieje
obecnie możliwość bezpośredniej obserwacji tej kultury w jej warstwie tra
dycyjnej, a także rejestracji wybranych faktów i zjawisk na podstawie relacji
ludzi starszych, uzyskanych podczas etnograficznych badań terenowych. Jest to
ponadto teren, który w przeszłości charakteryzował się dużym zróżnicowa
niem społeczno-kulturowym, wyznaniowym oraz etnicznym. Wprawdzie róż
nice te uległy i obecnie nadal ulegają stałemu zacieraniu, niemniej w wielu
jeszcze dziedzinach współczesnego życia dają o sobie znać.
Źródła i materiały terenowe pochodzące z innych obszarów Polski, w tym
228
MARIA B I E R N A C K A
zwłaszcza z południowej, dostarczają wiedzy o kulturze tamtejszej ludności
charakteryzującej się dynamicznością, gospodarnością, ruchliwością i zarazem
tradycjami dużego uspołecznienia*.
III. WSPÓŁDZIAŁANIE J A K O PRZEJAW WIĘZI SPOŁECZNEJ
Współdziałanie należy do podstawowych przejawów życia kulturowego
społeczeństw ludzkich i spełnia doniosłą rolę w kształtowaniu się kultur ca
łego świata. Znane szeroko w kulturze wsi polskiej elementy współdziałania
w wielu swych formach przetrwały do czasów współczesnych. Do takich form
zaliczyć także należy tradycyjną pomoc wzajemną, zwaną inaczej p o m o c ą
sąsiedzką. Kazimiera Zawistowicz-Adamska organizując po I I wojnie w K a
tedrze Etnografii Uniwersytetu Łódzkiego badania nad problematyką trady
cyjnego współdziałania — poprzez pomoc sąsiedzką rozumiała „ p o m o c oka
zywaną sobie wzajem przez c z ł o n k ó w tej samej gromady wiejskiej, więc nie
tylko przez bliskich sąsiadów, lecz przez sąsiadów w szerszym znaczeniu
tego słowa — współmieszkańców wsi". Wyróżniała przy tym dwa podstawowe
rodzaje pomocy: 1) pomoc i współpracę ludzi w warunkach zwykłych,
mieszczących się w ramach, przeciętnie unormowanego życia wiejskiego,
2) pomoc okazywaną jednostkom w szczególnych sytuacjach życiowych lub
zespołową czynność wykonywaną dla wspólnego dobra gromady, wykracza
jącą poza utarty bieg zdarzeń. Zgodnie z tą zasadą pierwszy rodzaj po
mocy sąsiedzkiej obejmuje prace polne i inwestycyjne, a ponadto wzajemne
składanie sobie darów podczas świąt i ważniejszych uroczystości rodzinnych,
jak np. wesela, chrzciny. Drugi rodzaj, to pomoc świadczona sobie wzajem
w przypadkach nieszczęśliwych wydarzeń losowych oraz współdziałanie gro
madzkie na rzecz całej zbiorowości wiejskiej.
Podstawową zasadą pomocy sąsiedzkiej jest wzajemność świadczeń. O d
nosi się to przede wszystkim do pomocy okazywanej sobie wzajem w robo
tach polnych. Przy pracach o charakterze dorywczym, jednorazowym, zasady
tej nie przestrzega się j u ż tak ściśle, a korzystający z usług odwzajemnia
się tylko poczęstunkiem, czasem połączonym z zabawą. Inaczej okazywano
pomoc osobom czy rodzinom, które spotkało jakieś nieszczęście, jak np.
pożar, p o w ó d ź , choroba, strata w dobytku lub inne jeszcze wydarzenia.
Udzielanie w takim przypadku pomocy jest zawsze wyrazem zwykłej soli
darności ludzkiej. Wprawdzie solidarność ta zawiera w sobie elementy pew
nej asekuracji na wypadek własnego nieszczęścia, niemniej gotowość i bez
interesowność jest istotą tego działania. Kręgi współuczestników tradycyjnej
* Ogółem przeprowadzono badania w 37 wsiach, położonych w granicach 13 województw,
uzyskując razem 104 wywiady, 'które znajdują się w archiwum Zakładu Etnografii I H K M
PAN w Warszawie. Wszystkie informacje terenowe, wykorzystane w niniejszym tekście, po
dawane są bez każdorazowego odwoływania się do źródła. Artykuł ten stanowi wstępne
podsumowanie badań.
V
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
229
pomocy sąsiedzkiej bywały różne, zazwyczaj wyznaczała je społeczna więź
pokrewieństwa, sąsiedztwa, a także więź ogólnowioskowa. Zwykle powszech
ny charakter miała pomoc sąsiedzka w tych wsiach, które cechował znaczny
stopień samowystarczalności gospodarczej. Utrwaleniu tradycyjnych form po
mocy sąsiedzkiej sprzyjała ponadto znaczna izolacja mieszkańców wsi od
wpływów zewnętrznych, liczne powiązania i pokrewieństwa wewnątrzwioskowe, a także siła moralna opinii społecznej.
We współdziałaniu gromadzkim na rzecz wspólnego dobra zasada indy
widualnej wzajemności świadczeń nie obowiązuje, wszyscy bowiem pracują
dla dobra całej określonej społeczności. Udział w tego typu działalności wy
maga więc od inicjatorów i w y k o n a w c ó w nie tylko solidarności, ale także
świadomości celów i nadrzędnych wartości owych społecznych poczynań. Są
to z reguły wartości dotyczące szerszych zespołów ludzkich, a więc całej
społeczności wiejskiej, regionu, własnej warstwy społecznej, czy nawet wspól
noty ogólnonarodowej. Postawową cechą tego współdziałania jest inicjatywa,
połączona z dobrowolnością wykonania podjętych zamierzeń. Współdziała
nie to nie obejmuje zatem tych form działalności zbiorowej, które bywały
narzucane wsi odgórnie w postaci szarwarków lub innych powinności. W peł
ni natomiast uwzględnia wszystkie formy działań zespołowych, które zostały
podjęte za zgodą danej społeczności. D o tego typu współpracy na rzecz
ogółu należy zarówno budowa dróg, mostów, szkół, d o m ó w ludowych, boisk
sportowych oraz innych jeszcze urządzeń społecznych, jak również troska
o ich właściwe zabezpieczenie i racjonalne wykorzystywanie.
Jak wykazują badania, współdziałanie nie jest zjawiskiem stałym i nie
zmiennym. W trakcie rozwoju historycznego wsi zmieniały się zarówno for
my, jak również zasady i kręgi współdziałania. Różne też były jego cele.
Z tych też względów pomoc sąsiedzką należy analizować w ścisłym powią
zaniu z tłem historycznym, strukturą gospodarczą i z a w o d o w ą oraz czynni
kami natury społeczno-kulturowej.
IV. WIĘŹ R O D Z I N N A I J E J P R Z E M I A N Y
„Rodzina — jak pisze J. Szczepański — jest grupą osób połączonych stosunkiem małżeń
skim i rodzicielskim, które to stosunki decydują o powstaniu i istnieniu rodziny. W rodzinie
rodzą się nowi członkowie, którym rodzina przekazuje drogą dziedziczenia biologicznego ce
chy swego gatunku. Obok podstawowego zadania utrzymania ciągłości biologicznej społeczeń
stwa rodzina spełnia jeszcze drugie zadanie polegające na przekazywaniu dzieciom dziedzictwa
kulturowego szerszych grup takich jak klasy społeczne i naród" (Elementarne..., 1975).
Rodzina jako grupa społeczna dysponuje systemem określonych norm
społeczno-obyczajowych, wzorów kulturowych, nawyków intelektualnych, za
chowań symbolicznych, wytworów materialnych, które wywierają zasadniczy
wpływ na proces wychowania jednostki, a także na kształtowanie się jej
postaw w stosunku do całego systemu wartości przez tę rodzinę reprezento
wanych. Nie są to jedyne czynniki wpływające na stopień natężenia powią-
230
MARIA B I E R N A C K A
zań wewnątrzrodzinnych. Znaczny wpływ na kształtowanie się wewnętrznego
życia rodziny wywierają także czynniki zewnętrzne, wyrażające się w całym
splocie uwarunkowań społecznych, kulturowych i gospodarczych, w obrębie
których określona rodzina funkcjonuje.
W rodzinie jako podstawowej komórce życia społecznego funkcjonuje cały
splot sił wiążących ze sobą wszystkich jej członków. Siły te określone jako
więź rodzinna oparte są na podstawach emocjonalnych wynikających ze związku
małżeńskiego oraz świadomości związków genetycznych i genealogicznych.
Więź rodzinną cechuje duże zróżnicowanie. Intensywność jej zależna jest
od stopnia natężenia i rozłożenia wewnątrz rodziny tych wszystkich czynni
ków, które się składają na jej powstanie. Jest orla zjawiskiem dynamicznym,
ulegającym stałym przeobrażeniom, odmienna w różnych fazach i okolicz
nościach życia rodziny. Są więc rodziny charakteryzujące się dużym stopniem
wewnętrznej zwartości i sile oddziaływania na zewnątrz, a są także inne
prawie całkowicie tych cech pozbawione.
Leon Dyczewski zmierzający w swych rozważaniach do generalizacji
i systematyzacji różnorodnych stosunków panujących w rodzinach sprowadza
je do trzech zasadniczych zespołów, które z kolei rzutują na główne rodzaje
więzi rodzinnej.
Pierwszy zespół dotyczy kształtowania się tych stosunków pomiędzy po
koleniami w ramach poszczególnych pokoleń, które powstają w związku
z pełnieniem określonych ról w rodzinie. Ich główną treścią jest wychowa
nie dzieci, autorytet rodziców, udzielanie sobie wzajemnie pomocy. Więź ro
dzinną powstałą w wyniku tych podstawowych działań skierowanych na pro
wadzenie i rozwój gospodarstwa i równocześnie związaną ze strukturą ro
dziny i współdziałaniem jej członków określa się jako więź strukturalnoprzedmiotową.
Drugi zespół stosunków rodzinnych dotyczy sfery intelektualnej i emocjo
nalnej. Treścią tych stosunków są myśli, uczucia, pragnienia, aspiracje i wza
jemne postawy, jakie zajmują wobec siebie poszczególni członkowie rodziny.
Ponieważ cechą charakterystyczną tego zespołu stosunków jest koncentro
wanie się na konkretnej osobie — więź tę określa się jako więź osobową.
Trzeci zespół stosunków wewnątrzrodzinnych dotyczy postaw zgodności
lub niezgodności wobec tych samych wartości, norm, wzorów, zachowań,
zdarzeń itp. Te czynniki tworzą więź kulturową.
Każda z tych trzech rodzajów więzi rodzinnej (strukturalno-przedmiotowa,
osobowa i kulturowa) wpływa na stopień zwartości c z ł o n k ó w rodziny,
a wszystkie razem tworzą zjawisko tzw. spójności więzi rodzinnej. Stopień
tej spójności zależy zaś od indywidualności poszczególnych rodzajów więzi
i ich wzajemnych układów (Dyczewski, 1975, s. 310-313).
Ukazanie zmian, jakie się dokonały na odcinku więzi międzypokolenio
wej na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, wymaga nawiązania do sy
tuacji wiejskiej, w której funkcjonowała jeszcze tradycyjna rodzina chłopska.
Studia przeprowadzane na ten temat przez wybitnych badaczy: Kazimierza
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI
W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
231
Dobrowolskiego oraz Kazimierę Zawistowicz-Adamską, potwierdzają, że w tra
dycyjnej kulturze wsi polskiej z przełomu X I X i X X w., a także później
funkcjonowały różne formy życia rodzinnego i krewniaczego. Były to trady
cyjne rodziny wielopokoleniowe, rodziny małe, a także zredukowane formy
wielkorodzinne o bardzo małym zasięgu terenowym, a ponadto rody drobnoszlacheckie na Mazowszu i Podlasiu czy też rody góralskie na Podhalu.
Tradycyjna rodzina chłopska — jak pisał Kazimierz Dobrowolski — była
podstawową instytucją zabezpieczającą ciągłość biologiczną ludności przez
utrzymanie i zaopatrzenie potomstwa. Funkcje prokreatywne oraz najściślej
z nią związane czynności produkcyjne w gospodarstwie rolnym stały się
wyznacznikiem, któremu podporządkowane zostały wszystkie inne funkcje ro
dziny. Problem przeobrażeń takiej właśnie tradycyjnej, wielopokoleniowej ro
dziny chłopskiej przewija się przez wiele opracowań monograficznych okresu
powojennego, gdzie ukazywano główne trendy ich współczesnego rozwoju.
Obok wspomnianych już prac Dobrowolskiego i Zawistowicz-Adamskiej są
to przede wszystkim opracowania Danuty Markowskiej, Zbigniewa Jasiewicza,
Jana Turowskiego, Bogusława Gałęskiego, Zbigniewa Tyszki — oparte w więk
szości na bogatym materiale terenowym i wykorzystujące doświadczenia ba
dawcze dyscyplin pokrewnych, a ponadto zmierzające do szerszych uogólnień
teoretycznych.
Analiza wskaźników określających stan i natężenie więzi rodzinnej doko
nane przez L . Dyczewskiego wykazuje, że na przestrzeni ostatnich kilku
dziesięciu lat rozwijały się dwie zasadnicze tendencje ,w życiu rodzinnym.
Jedna prowadziła do indywidualizacji pokoleń w zakresie mieszkania, spraw
materialnych w wyborze drogi życiowej (typu wykształcenia, zawodu, ideo
logii, religii), w wyborze współmałżonka, sposobie spędzania wolnego czasu,
robienia zakupów itp. Druga tendencja zmierzała ku bardziej ścisłym związ
kom osobowym, większej bezpośredniości w kontaktach oraz rozbudowie
form wzajemnej pomocy (Dyczewski, 1975, s. 335).
Badacze dzisiejszej rodziny, zarówno wiejskiej, jak i miejskiej, zgodnie
stwierdzają, że nie stanowi ona j u ż tak zwartego systemu kulturowego, jak
to miało miejsce w okresie międzywojennym i wcześniejszym. Ponieważ
^współżycie we współczesnej rodzinie opiera się przede wszystkim na czynni
kach subiektywnych (wzajemnych uczuciach, poczuciu odpowiedzialności za
innych c z ł o n k ó w rodziny, świadomości wspólnych celów) wykazuje ona czę
sto mniejszą trwałość aniżeli dawniej, kiedy współżycie opierało się głównie
na czynnikach obiektywnych. W tym kryją się zarówno słabość dzisiejszej
rodziny, jak i siła, która wypływa z konieczności doskonalenia własnej oso
bowości, by sprostać harmonijnemu współżyciu w szerszym zespole ro
dzinnym.
W badaniach terenowych na temat kształtowania się więzi we współ
czesnych społeczeństwach wiejskich szukano również odpowiedzi na pytania
dotyczące trwałości podstawowych elementów tradycyjnej więzi rodzinnej, jej
obecnego kształtu, a także przejawów kulturowych powiązań rodzinno-krew-
232
MARIA
BIERNACKA
niaczych. W wyniku badań uzyskano obszerny materiał źródłowy pozwala
jący podjąć próbę zrekonstruowania głównych kierunków dokonywających
się w tym zakresie przemian. W świetle relacji terenowych, pochodzących
głównie od mieszkańców wsi w wieku średnim i starszym, tradycyjną ro
dzinę wiejską cechowała z reguły mocna, wewnętrzna spójność rodzinno-krewniacza, a równocześnie wielka „otwartość" na powiązania sąsiedzkie
i ogólnowioskowe. Stopień tej spójności, jak również „otwartości", kształ
tował się różnie i był uwarunkowany wieloma czynnikami natury gospo
darczej, społeczno-kulturowej, obyczajowej, etycznej, a niekiedy także trady
cjami regionalnymi. Tak np. badania przeprowadzane na obrzeżach dzisiej
szej wielkiej Warszawy (regionu Puszczy Kampinoskiej oraz południowo-zachodnich terenów podmiejskich) nie potwierdzają istnienia takiej spójności
rodzinno-krewniaczej, jak to miało miejsce na Kurpiach, Podlasiu czy na
Podkarpaciu. M o ż n a przypuszczać, że przyczyna tego stanu rzeczy tkwi
w bliskości Warszawy, a więc dużej aglomeracji miejskiej wpływającej na
znaczną mobilność pozostających w jej zasięgu społeczności wiejskich. Nie
bez znaczenia mogą tu być również tradycje środkowego Mazowsza. Jak
wykazują badania A . Woźniaka dotyczące kultury mazowieckiej wsi pań
szczyźnianej w końcu X V I I I i połowie X I X w. — osady wiejskie na ogół
nie wykazywały cech długotrwałej ciągłości, a rodziny chłopskie jakże często
ulegały z konieczności terytorialnym przemieszczeniom, rozbiciu i rozpro
szeniu (Woźniak, 1987). Niemniej jednak przy odwoływaniu się do przeszłości
sięgającej początków obecnego stulecia i okresów późniejszych zachowanych
w pamięci ludzkiej z autopsji bądź z opowiadań ludzi starszych, wszyscy
informatorzy na ogół stwierdzają, że więzi rodzinne i krewniacze były wów
czas znacznie silniejsze aniżeli obecnie.
Nawiązując do stwierdzenia, że stopień spójności rodziny był w badanych
wsiach zależny od wielu czynników i wykazywał także regionalne zróżnico
wanie, należy podkreślić, że zjawisko większego natężenia więzi rodzinnej
w przeszłości i trwaniu do dziś jej podstawowych elementów, występuje
znacznie wyraźniej na obszarze północno-wschodniego Mazowsza i Podlasia.
Dotyczy to zwłaszcza wsi pochodzenia drobnoszlacheckiego, a także wsi
chłopskich o charakterze długotrwałej zasiedziałości. Potwierdzają to bada
nia w Ostrołęckiem, Łomżyńskiem, Siedleckiem oraz Bialsko-Podlaskiem.
Wszystkie relacje z tego obszaru m ó w i ą o trwałości jeszcze do dziś tych
elementów systemu rodzinnego, które w przeszłości stanowiły jego siłę wią
żącą. Jest to poza tym obszar, który dopiero po I I wojnie światowej włą
czony został w obręb rozwijających się ośrodków przemysłowych — jednakże
nie na taką skalę, by zmienić przeważający, rolniczy charakter tych ziem.
Wysoki stopień spójności rodziny występował również w badanych wsiach
południowej Polski, gdzie do czasów międzywojennych utrzymywały się tra
dycje r o d ó w kmiecych, wyróżniających się swoim pochodzeniem, większą za
możnością oraz solidarnością.
Powiązanie rodziny z własnym gospodarstwem rolnym oraz zależność losu
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI
W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
233
wszystkich c z ł o n k ó w rodziny od właściwego funkcjonowania tego gospodar
stwa rzutowały na strukturę i funkcje rodzin oraz łączące ich więzi. Wyra
żało się to przede wszystkim: w poszanowaniu rodziców, dziadków, a także
stryjków, wujków i ciotek, w podporządkowywaniu się decyzjom głowy ro
dziny zgodnie z wymogami wspólnie prowadzonego gospodarstwa, w prestiżu
głowy rodziny, w pełnionych przez poszczególnych c z ł o n k ó w rolach gospo
darczych i społecznych. Z uwagi na słabą sieć szkół podstawowych w tere
nie, dawniej rodzinie wiejskiej przypadała główna rola w wychowywaniu mło
dego pokolenia i przysposabianiu go do życia oraz zawodu rolniczego lub
rzemieślniczego. Wychowanie to odbywało 'się z reguły poprzez przykład,
a więc uczestnictwo w różnych zajęciach, jak np. opieka nad młodszym
rodzeństwem, sprzątanie, wypasanie gęsi i bydła, pomoc w pracach ogrodo
wych i następnie polnych. Zespół rodzinny scalały uroczyście obchodzone
święta, w tym przede wszystkim święto B o ż e g o Narodzenia i Wielkanocy,
które zawsze miały charakter uroczystości rodzinnych. Ponadto uroczystości,
które były ważnymi wydarzeniami rodzinnymi, jak np. wesela czy chrzciny.
Święta o charakterze religijnym, obchodzone również uroczyście przez Kościół,
posiadały siłę oddziaływania wychowawczego na młode pokolenie, które
wzrastało w atmosferze życia rodzinnego i wspólnej pracy. Więzi łączące
zespół rodzinny miały charakter zarówno emocjonalny, jak instrumentalny —
wypływający z faktu prowadzenia wspólnego gospodarstwa rolnego zapewnia
jącego całej rodzinie podstawy egzystencji.
Zmiany, jakie w zakresie stosunków rodzinnych dokonywały się w bada
nych wsiach, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat mają swoje główne źródło
w szerokim odpływie młodych ludzi do miast i ośrodków przemysłowych,
a także w znacznych możliwościach zarobków pozarolniczych, dostępnych
w miejscu zamieszkania. W związku z tyni obserwuje się zjawisko słabnię
cia więzi rodzinnych i znacznie ostrzej zarysowującego się rozpadu więzi
krewniaczych. Owo rozluźnienie więzi z krewnymi tłumaczą informatorzy tym,
że teraz „każdy pilnuje swoich interesów, wszyscy chcą mieć jak najwięcej
i nie mają czasu na spotkania, pogawędki. Teraz każdy stał się samowy
starczalny pod względem prac w polu. Dzieci postępują według swojego
zdania, nie patrzą na zdanie rodziców. Dalsza rodzina nigdy nie miała wpły
wu na decyzje rodzinne, domowe" (w. Górki). Jeśli krewniacy mieszkają
w tej samej miejscowości co rodzina, to częstotliwość ich wzajemnych kon
taktów wpływa na ogół na podtrzymanie więzi pokrewieństwa — są to jednak
obecnie coraz rzadsze przypadki. We wsiach podwarszawskich informatorzy
zgodnie oceniają, że jedynie więź rodzinna, obejmująca swym zasięgiem po
kolenia rodziców, dzieci i dziadków, utrzymuje się w sposób trwały lub
nieco luźniejszy. Jak już zaznaczono, są to jednak obszary, na których zajęcia
pozarolnicze stanowią dla ludności podstawowe źródło dochodów. Tam też
praca zawodowa w zakładach przemysłowych sprzyja tworzeniu się więzi ko
leżeńskich i przyjacielskich, zastępujących dawne powiązania krewniacze.
Nieco inaczej jest pod tym względem na północno-wschodnim Mazowszu
234
MARIA
BIERNACKA
i Podlasiu, gdzie przywiązanie do tradycji rodzinno-krewniaczych utrzymuje
się nadal, c h o ć w stopniu zmniejszonym. Przykładem tego może być zwy
czaj wielkich spotkań odpustowych, na które zjeżdżają do swych rodzin
najbliżsi, a także dalsi krewni. Odpusty są okazją do podtrzymywania więzi
rodzinnych i krewniaczych głównie poprzez odwiedzanie się i wspólne goszcze
nie. Podobny charakter rodzinno-krewniaczy mają spotkania rocznicowe po
święcone pamięci zmarłych. W uroczystościach tych, organizowanych w więk
szym stopniu w rodzinach pochodzenia drobnoszlacheckiego, uczestniczą
obok najbliższej rodziny dalsi krewni.
Jak z tego wynika, współczesna rodzina wiejska stanowi nadal najważniej
szą i najbardziej spójną komórkę życia społecznego. Pomija się tu oczywiście
rodzinne sytuacje konfliktowe o podłożu prestiżowym, światopoglądowym,
gospodarczym czy charakterologicznym, wpływającym na rozkład rodziny,
a niekiedy nawet na pełne jej rozbicie. N a ogół jednak rodziny wiejskie
wykazują wiele troski o los swoich dzieci, ich wykształcenie, przygotowanie
do zawodu, a także wyposażenie. W trosce tej uczestniczą także dziadko
wie, pomagając swym dzieciom i wnukom nie tylko pracą i radą, ale rów
nież materialnie. D o p ó k i więc trzypokoleniowa rodzina przebywa w jednym
domu i prowadzi wspólne gospodarstwo, łączą ją silnie więzy rodzinne i uczu
cia przyjaźni, mimo że ,'na ogół dziadkowie, a często także rodzice, nie
akceptują zachowań i postaw dorastającej młodzieży. Zastrzeżenia te dotyczą
przeważnie sfery podstawowych wartości uznawanych przez pokolenia starsze,
a nie przestrzeganych przez młodzież wychowaną w innych warunkach. Kon
flikty dotyczą zwykle stosunku młodych do ziemi i pracy w gospodarstwie —
jako wartości nadrzędnych, do s p o s o b ó w spędzania wolnego czasu, do współ
czesnej obyczajowości wzorowanej na kulturze miejskiej. Łatwość, z jaką mło
dzież opuszcza gospodarstwo rodziców dla przeniesienia się do miasta lub
przechodzi na miejscu do zajęć pozarolniczych, jest dla pokolenia starszego
niezrozumiała i na ogół nie do wybaczenia — zwłaszcza, jeśli w gospodar
stwie brak następców. A tymczasem dawniejsza, nie kończąca się praca fizycz
na w gospodarstwie rolnym, bez większego odpoczynku czy też możliwości
słuchania i oglądania audycji radiowo-telewizyjnych, jest przez młodych od
rzucana. Nic więc dziwnego, że współczesna rodzina przeżywa swoisty kryzys,
a więź międzypokoleniowa ulega niekiedy znacznemu rozluźnieniu. Główna
przyczyna tego stanu leży w sferze niemożności porozumienia się pokoleń
o tak różnych postawach życiowych.
A jednak z badań wynika, że u większości rodzin kontakty z najbliż
szą rodziną są na ogół żywe, nawet wówczas, jeśli dzieci wykształcone czy
przyuczone do zawodu mieszkają w miastach lub osiedlach przemysłowych.
Okazją do spotkań są święta, różne uroczystości rodzinne, wakacje, okres
nasilonych prac polnych, a także wypadki losowe, kiedy odwoływanie się do
najbliższej rodziny staje się nieuniknione. Starzy, opuszczeni przez dzieci ro
dzice, a tych jest wielu wśród informatorów, pozornie akceptują istniejący
stan rzeczy, cieszą się z odwiedzin, otrzymywanych listów, prezentów, le-
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
235
karstw — niemniej przeżywają ciężko swoje osamotnienie, zwłaszcza gdy są
chorzy.
Dzieci i wnuki, pozostający w tym samym miejscu zamieszkania co ro
dzice i dziadkowie, stanowią na ogół najbardziej oddaną sobie grupę osób.
Wyraża się to w stałych i częstych odwiedzinach, w świadczeniu sobie wza
jemnych usług, w udzielaniu pomocy. Razem także spędzają ważniejsze świę
ta i uroczystości rodzinne, które stwarzają między nimi więź bezinteresownej
i serdecznej przyjaźni.
V. WIĘŹ L O K A L N A I JEJ P R Z E M I A N Y
W tradycyjnej społeczności lokalnej określanej umownie społecznością
„zamkniętą" podstawy więzi społecznej — na co zwracała uwagę ZawistowiczAdamska — były z góry determinowane przede wszystkim przez pokrewień
stwo bliższe i dalsze współmieszkańców oraz przez sąsiedztwo, czyli bezpo
średnią terytorialną bliskość poszczególnych zagród, będącą istotnym ele
mentem ekologii ludzkiej. D o takiego właśnie układu odniesienia dostoso
wane były wszelkie normy współżycia rodzinnego i towarzyskiego, a także
współpracy gospodarczej i współdziałania na rzecz dobra ogólnego. Owo
współdziałanie gospodarcze dotyczyło z reguły tradycyjnie unormowanego
życia oraz sytuacji szczególnych, przekraczających — jak to stwierdzała K a
zimiera Zawistowicz-Adamska — utarty bieg wydarzeń. Tradycyjna pomoc
była w takich warunkach powszechnie obowiązującym „nakazem moralnym".
Cechą charakterystyczną tego typu społeczności było również to, że życie
osobiste jednostki podporządkowywano z reguły normom ogólnospołecznym.
W grupach rówieśniczych — odgrywających tak ważną rolę w życiu młodzie
ży — obowiązywał unormowany tradycją system zależności, przywilejów i zo
bowiązań. Momentom przełomowym w życiu jednostki towarzyszyły obrzędy
o charakterze recepcyjnym. D l a wieku dojrzałego były to akty wesela, które
symbolizowały przejście panny młodej z grona dziewcząt do grupy kobiet
zamężnych. Podobne znaczenie miały obrzędy zapustne, w których młode
mężatki „wkupywały" się w karczmie do grupy kobiet zamężnych. P o d o b n ą
rolę spełniały także tzw. „frycowiny", czyli obrzędy przejścia do wieku doj
rzałego młodych chłopców „wyzwalanych" na kosiarzy czy flisaków (Zawi
stowicz-Adamska, 1976a).
Ważną rolę spełniały w społecznościach wiejskich grupy rówieśnicze. Ich
uczestnictwo w życiu zbiorowości odbywało się także poprzez różnego ro
dzaju obrzędy, obchody i zwyczaje, które w dawnej społeczności wiejskiej
pełniły ściśle określone funkcje. Owe obrzędy, obchody i zwyczaje dodawały
barwy i swoistego uroku życiu mieszkańców wsi. Zasięgiem swym obejmo
wały one nie tylko krewnych czy najbliższych sąsiadów, ale całą społeczność
wiejską, a niekiedy także między wioskową. W obrzędach rodzinnych bowiem,
takich jak wesela, uczestniczyli nie t y l k o krewni i sąsiedzi, ale cała wieś.
Wielkie znaczenie wychowawcze w życiu dawnych wsi miała opinia społecz-
236
MARIA
BIERNACKA
na, która przy wszystkich okazjach korygowała postępowanie młodych do
obowiązujących w tejże społeczności norm. Wszelkie zaś normy współżycia
wiejskiego opierały się w tych tradycyjnych społecznościach na trwałych pod
stawach.
W świetle współczesnych badań nad społecznością wiejską obserwuje się
niepokojące zjawisko, występujące w skali całego kraju, rozpadu dawnych
więzi łączących całą społeczność ogólnowioskowa. Proces ten występuje w róż
nym nasileniu na całym obszarze badań terenowych, ale najostrzej zaznacza
się we wsiach podwarszawskich. Zaznaczony wcześniej brak stabilności we
wsiach, które w przyszłości mają być włączone do Kampinoskiego Parku
Narodowego, wpływa w sposób zdecydowanie ujemny na życie ich mieszkań
ców. M ó w i ą o tym wypowiedzi informatorów: „Część ludzi odeszła, inni
oczekują odejścia — są rozgoryczeni. M o ż e dlatego coraz mniej angażują się
w sprawy ogólne wsi" (w. Zamość). Albo: „Praca młodych w miastach,
wyjazdy ludzi ze wsi rozbijają jedność wsi. Nie ma już takich przyjaźni
między młodymi na wsi, tylko czasem się odwiedzą, pogadają, ale rzadko"
(w. Stara Dąbrowa).
W tradycyjnej kulturze wsi kampinoskich znane były w przeszłości liczne
formy sąsiedzkiego i o g ó l n o w i o s k o w e g o współdziałania. Zdaniem wielu infor
matorów najbardziej łączyło ludzi wspólne wykonywanie prac, które „utrwa
lają stosunki z sąsiadami". Współdziałanie to występowało przy pracach
żniwnych, koszeniu łąk, kopaniu ziemniaków, młócce. Okazją do spotkań
towarzyskich przy pracy było np. wspólne darcie pierza, kończące się zabawą.
Prócz tego istniało wiele innych możliwości spotkań, związanych z uro
czystościami rodzinnymi i dorocznymi, w których uczestniczyli także krewni
oraz bliscy lub dalsi sąsiedzi. Bo według informatorów we wsi dawniej było
dużo młodych, którzy się nie uczyli, nie pracowali, „byli przy ojcu".
Zgodnie z oceną mieszkańców wsi kampinoskich oprócz podstawowej
więzi rodzinnej największą trwałość wykazuje tam obecnie więź sąsiedzka.
Sąsiedzi pomagają sobie nadal przy różnego rodzaju pracach polnych, a po
nadto przy reperacji maszyn rolniczych, które w coraz szerszym zakresie
wchodzą w użycie. „Teraz we wsi przeważają stosunki dobrosąsiedzkie —
mówią — nie kłócą się, wszyscy mają mniej czasu". Ale nie wykazują oni
natomiast żadnych większych zainteresowań dla spraw ogólńowioskowych.
W przeszłości wsie kampinoskie nie wykazywały się również większą działal
nością na rzecz ogółu. Niektórzy pamiętają, że pracowali przy reperacji dróg
w ramach o b o w i ą z k ó w „szarwarkowych". Pomagali również przy budowie
kościoła parafialnego. D o prac tych zobowiązywał ich autorytet księdza,
nauczyciela oraz sołtysa. Obecnie, choć brak motywacji do działań na rzecz
ogólną, to jednak w wypowiedziach informatorów wyrażane jest wielkie przy
wiązanie do wsi rodzinnej, do miejscowego „pięknego krajobrazu". Starsi
z żalem wspominają czasy, w których wieś była ludna, wesoła, wzajemnie
sobie życzliwa — pomimo bardzo ciężkich warunków bytowych. Młodzi żyją
obecnie przeważnie sprawami własnych życiowych karier i tzw. dorabianiem
KULTUROWE
PRZEJAWY WIĘZI
W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
237
się. Organizacje i instytucje wiejskie, które powinny być motorem działań
ogólnospołecznych, na ogół nie wykazują prawie żadnej aktywności. W tych
warunkach nurt działań społecznych nastawionych na dobro ogólne całej wsi
skazany jest na niepowodzenie.
Podobnie, choć może z większą nadzieją na przyszłość, układają się sto
sunki we wsiach południowo-zachodniego obrzeża Warszawy. T a m również
sąsiedztwo znajduje swoje odbicie we współpracy i współżyciu mieszkańców
wsi, którzy łączą pracę w zakładach przemysłowych i miastach — z pracą
na swych mniejszych czy większych gospodarstwach rolnych. Mieszkańcy wsi
położonych w większym oddaleniu od Warszawy wykazują pewne działania
na rzecz ogólnowioskowa. Siłę pobudzającą do tych działań stanowi aktywne
K o ł o G o s p o d y ń (w. Pęcice) oraz grono społeczników, którzy zaplanowali
w swej wsi budowę szkoły (w. Sokołów). Reorganizacja szkolnictwa prowa
dząca do gminnych szkół zbiorczych spowodowała zmianę planów. Zgroma
dzone fundusze na szkołę przeznaczono na gazyfikację wsi. Należy jednak
stwierdzić, że w kompleksie wsi pozostających w zasięgu wielkiej Warszawy
zainteresowanie dla spraw ogólnospołecznych jest małe. Starsi tłumaczą to
zjawisko ciążeniem młodych do miasta oraz z a w o d ó w pozarolniczych i roz
wiązywaniem swoich życiowych problemów poprzez inne powiązania i działa
nia. Sąsiedztwo, choć coraz bardziej ograniczane, jest potrzebne każdemu
na co dzień, sprawy ogólnowioskowe natomiast nie leżą na linii zaintereso
wań większości współczesnych rodzin.
Wsie północno-wschodniego Mazowsza i Podlasia należą do tych regio
nów, w których utrzymuje się do czasów ostatnich wiele tradycyjnych form
kulturowych, mimo że wsie te również przechodzą procesy modernizacji,
a kultura mieszkańców podlega wpływom urbanizacyjnym. Z badań tereno
wych wynika, że więź sąsiedzka i o g ó l n o w i o s k o w a spełnia w społecznościach
wiejskich nadal znaczną, choć również coraz bardziej ograniczaną rolę.
W tradycji badanych wsi więzi te posiadały trwałe podstawy, zapewniające
pełną identyfikację jednostki z całą społecznością wiejską. Wypowiedzi miesz
kańców potwierdzają, że szachownica pól i trójpolowa uprawa ziemi stwa
rzały system współzależności i współpracy dla całej wsi. Wspólnie rozpo
czynano wówczas wiosenne prace polowe, wspólnie organizowano wypasy,
równocześnie dokonywano zbiorów (w. Wolkowe). Sąsiedztwo miało w tych
warunkach znaczenie podstawowe. Najczęściej pomagano sobie przy żniwach,
kopaniu ziemniaków, sianokosach, także przy wypożyczaniu sprzętu i koni.
Pomagano sobie także przy zwózce materiałów na budowę i samej budowie.
Z a pomoc odwzajemniano się z reguły taką samą pomocą. Bo, jak twierdzą
mieszkańcy, „wieś była wówczas silniej związana od wsi dzisiejszej", „nikt
się nie wyróżniał", „ludzie żyli bliżej siebie, interesowali się swoimi kłopo
tami, chętnie służyli p o m o c ą " (w. Łyse).
Mieszkańcy wsi podlaskich krytycznie oceniają stan dzisiejszego współ
życia sąsiedzkiego i przeciwstawiają go dawniejszym mocnym związkom są
siedzkim i ogólnowioskowym. „We wsi było duże współżycie, rodziny często
238
MARIA B I E R N A C K A
się odwiedzały. Z sąsiadami żyli dobrze, bo „do krewnego daleko, nie pój
dziesz, a sąsiad zawsze może pomóc". Zdarzało się, że na sąsiadów spadał
obowiązek opieki nad sierotami nie posiadającymi rodziny oraz krewnych.
Obowiązane one były wówczas pomagać opiekunom w pracy, aż do czasu
pełnego usamodzielnienia się. W tradycyjnej kulturze wsi podlaskich wszyst
kie ważniejsze wydarzenia rodzinne były również okazją do potwierdzenia
przyjaźni z sąsiadami. Bo zdaniem wielu „najcenniejsza we współżyciu była
przyjaźń" iw. Kąkolewnica).
Jak już wielokrotnie zaznaczono, integrującą rolę w społecznościach wiej
skich spełniały różnego rodzaju uroczystości o charakterze ogólnowioskowym.
Należały do nich uroczystości kościelne, jak np. procesje dla poświęcenia
pól, święto Bożego Ciała oraz odpusty. Te ostatnie stanowiły okazję do
„wielkich spotkań". Były również uroczystości organizowane przez szkoły,
związki młodzieżowe, koła gospodyń, instytucje spółdzielcze. Organizowano
przedstawienia, zabawy, dożynki, festyny — często z bardzo bogatą oprawą
artystyczną. Niektóre wsie próbują obecnie nawiązywać do tych tradycji, lecz
na ogół przychodzi im to bardzo trudno.
W okresie międzywojennym oraz po wojnie, w wielu wsiach mazowieckich
i podlaskich rozwinęło się życie społeczno-gospodarcze, oświatowo-kulturalne
i polityczne, które mobilizowało zarówno młodych, jak i starszych do róż
nego rodzaju działań społecznych. W myśl ogólnych założeń programowych
tych organizacji podejmowano we wsiach różne prace zespołowe: budowę
szkół, d o m ó w ludowych, świetlic, boisk sportowych. Upiększano drogi i place
wiejskie sadzeniem drzew, w tym także owocowych. Budowano lub repero
wano wiejskie drogi. Działalność tę w okresie międzywojennym w najwięk
szym stopniu upowszechniał ruch ludowy, który zakładał przebudowę wsi
własnymi siłami, poprzez krzewienie oświaty, kształtowanie świadomości naro
dowej i społecznej oraz inicjowanie przeobrażeń modernizujących całą gospo
darkę chłopską (w. Hruszew, Olszewnica, Kąkolewnica. Turów i inne). Po
wojnie prace te kontynuowano na dużą skalę poprzez propagowanie i po
dejmowanie tzw. „czynów społecznych", które wprowadzały do wsi atmosferę
ożywienia i aktywności społecznej. W ostatnich latach zaznacza się niestety
na tym odcinku wyraźny regres. Nie dotyczy on jednak rozległej działal
ności Kościoła katolickiego w Polsce, który m. in. inicjuje i realizuje b u d o w ę
licznych obiektów sakralnych. N a rzecz budowy tych obiektów świadczy
ludność zarówno gotówką, jak i bezinteresowną pracą.
Starsi uczestnicy różnych inicjatyw zbiorowych krytycznie oceniają obecny
brak zainteresowań u młodych życiem ogólnospołecznym. Ujawniają przy
tym swoje osobiste rozczarowania — nie spodziewali się bowiem takiego nie
doceniania jednostek angażujących się w sprawy ogólne. Uważają przy tym,
że brak jest odpowiedniego klimatu do działania społecznego. Wiąże się
z tym m. in. sprawa autorytetów wiejskich. Stwierdzają, że nie ma we wsi
ludzi cieszących się prawdziwym autorytetem, a starzy w ogóle nie mają
„uważania" u młodych. D l a przeciętnego mieszkańca wsi ludzie cieszący się
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
239
autorytetem, to ksiądz, nauczyciel oraz sołtys, który sprawuje władzę. Zda
niem jednostek o szerszych zainteresowaniach społecznych „najwyższym auto
rytetem cieszyli się ludzie światlejsi, tacy, którzy umieli « w y m ó w i ć » na ze
braniach, potrafili koło wszystkiego « z a b i e g a ć » , np. potrafili założyć we wsi
sklep" (w. Kąkolewnica).
D o najcenniejszych wartości w życiu dawnej wsi zaliczają informatorzy
to, że ludzie potrafili się ze sobą porozumieć — nie „szkodzi, że tylko biedny
z biednym, a bogaty z bogatym. Obecnie jest tak, że nie tylko nie potrafi
porozumieć się bogaty z biednym, ale także bogaci między sobą i biedni
między sobą". Wypowiedź ta, nie odosobniona, wyraża niewątpliwie potrzebę
sprzyjającego klimatu, w którym mogłoby się rozwijać w pełni życie spo
łeczne i kulturalne wsi. Bo obecnie „ludzie są ze sobą bardzo skłóceni na
wet w sąsiedztwie". Przyczyna leży w niesprawiedliwym podziale reglamento
wanych towarów, niewłaściwym rozliczaniu dostaw mleka lub mięsa, „a spraw
dzić tego nie pozwalają" (w. Kąkolewnica). I nikt nie ma na to wpływu.
Z a wyjątkowo ujemne zjawisko współczesnego życia uważają także „skłócenie
wsi z miastem". W opinii wsi jest to tym boleśniejsze, że w wielu instytu
cjach i urzędach miejskich pracują ludzie ze wsi. Przyjmując, że współczesne
„zło" płynie na wieś z miasta twierdzą:
„teraz to każdy na miasto patrzy i robić nie chce. Kiedyś to od mała był nauczany.
Teraz wszystkie panny do miasta [...] W mieście lepsze życie mają, to dlatego uciekają.
Starzy jak się skończą, to nie wiem co będzie [...], po 20 lat mają, do szkól chodzą, nic
nie robią. Chyba to się skończy Polska, bo tak być długo nie może" (w. Turów).
Jest to oczywiście bardzo pesymistyczna wizja 80-letniej kobiety, która za
pewne zbyt jednostronnie ocenia pozytywne i negatywne skutki procesu prze
mian i ich następstw. Wypowiedzi te powtarzają się:
„Patrzą teraz w telewizory, kiedyś więcej wyszli na drogę porozmawiać. Z tego patrzenia
nic nikomu nie przyjdzie. W tych telewizorach gadają, gadają, a ty człowieku pracuj. Młody
taki ubierze się, wymądrza, a pracy nie zna. A młodzież na to patrzy. To marnowanie czasu.
To nic dobrego z tego nie będzie" (w. Turów).
VI. PODSTAWY N O W Y C H WIĘZI SPOŁECZNYCH
Dotychczasowe badania potwierdzają, że w tzw. tradycyjnych społecz
nościach „zamkniętych" podstawowe znaczenie miały powiązania rodzinno-krewniacze i więź terytorialno-sąsiedzka. Dotyczy to zwłaszcza wsi w znacz
nym stopniu izolowanych od wpływów zewnętrznych,, w tym przede wszyst
kim od miasta. Pozwalają one również stwierdzić, że nieomal od I I wojny
światowej we wsiach tego obszaru funkcjonował odrębny i specyficzny sy
stem społeczno-kulturowy mający swoje podstawy w obowiązujących ukła
dach strukturalno-własnościowych, demograficznych, oświatowo-wychowaw
czych, a także wyznaniowych i etnicznych. Cechą szczególną tego systemu
była obowiązująca wszystkich c z ł o n k ó w danej społeczności kultura pracy,
wielkie przywiązanie do ziemi, a także skromność wymagań i oszczędność.
240
MARIA B I E R N A C K A
Kultowi ziemi i pracy towarzyszył głęboki szacunek dla ich o w o c ó w , w tym
zwłaszcza dla chleba. Zależność ludzkiego losu od praw i sił przyrody ro
dziły w człowieku wiejskim postawę swoistej „pokory" i mądrości.
W kulturze tak funkcjonującej społeczności obowiązywały zasady sąsiedz
kiego współżycia, wzajemnej życzliwości, bezinteresowności i solidarności.
Powiązanie rodzin wiejskich z gospodarstwem jako warsztatem produkcyjnym
zobowiązywało poszczególne rodziny do świadczenia sobie wzajem różnego
rodzaju usług i udzielania często bezinteresownej pomocy. Nie znaczy to
wcale, by w tak ukształtowanym środowisku nie miały miejsca cechy nega
tywne. Trudne warunki materialne, w jakich żyła znaczna część mieszkańców
ówczesnej wsi, rzutowały na kształtowanie się także cech negatywnych, ale
nie były one dominujące.
Dokonywujący się już od końca X I X stulecia proces modernizacji gospo
darstwa chłopskiego nasilił się w okresie międzywojennym i prowadził do
licznych usprawnień, jednakże nie naruszył zasadniczych podstaw całego sy
stemu społeczno-obyczajowego i kulturowego. W dalszym ciągu d o m i n o w a ł o
utrzymywanie się wartości tradycyjnych nad zjawiskami zmienności. Nadal
utrzymywana była spójność grupowa — rodzinna, sąsiedzka i o g ó l n o w i o s k o
wa. Nadal gospodarstwo rolne było główną podstawą utrzymania rodzin
z reguły wielodzietnych. Przeludniona wieś nie miała możliwości koniecznego
odpływu nadwyżek sił roboczych ani do przemysłu, ani do miast. W tymże
jednak czasie polska wieś stała się terenem oddziaływań licznych organizacji
politycznych, gospodarczych i społeczno-oświatowych, w tym zwłaszcza orga
nizacji młodzieżowych. ^Następowało coraz szersze upowszechnianie szkoły.
Przez nauczycieli oraz innych działaczy kulturalnych prowadzona była na du
żą skalę działalność oświatowo-wychowawczą wśród dorosłych. Tej wielo
stronnej działalności patronował ruch ludowy, który zmierzał do pełnej eman
cypacji i uobywatelnienia całej warstwy chłopskiej. Przemiany kulturowe do
konywały się w tym czasie na zasadzie wrastania „nowości" w trwałe obsza
ry dawnej kultury tradycyjnej.
Prawdziwym i głębokim przełomem w życiu wsi jako społeczności o wielu
jeszcze elementach kultury tradycyjnej stał się okres po I I wojnie światowej.
Wśród licznych czynników składających się na proces przemian do najważ
niejszych należy zaliczyć masowy odpływ ludności wiejskiej do miast oraz
ośrodków przemysłowych, udostępnienie młodzieży dojścia do szkół, wielkie
przemieszczenia demograficzne na odzyskane ziemie zachodnie i północne,
a także szerokie możliwości zajęć pozarolniczych w przemyśle, budownictwie,
administracji, handlu itp. W związku z tym zmieniała się w sposób zasadni
czy struktura zawodowa wsi, powstawały warunki do usamodzielniania się
postaw i dążeń jednostkowych, zwłaszcza wśród młodzieży. Po wzory kultu
ry sięgano przede wszystkim do miast. Niezależność finansowa m ł o d e g o po
kolenia, podatność na wpływy kultury masowej wprowadziły w wielu rodzi
nach bardzo silny rozd^więk międzypokoleniowy. N a wielu obszarach Polski
K U L T U R O W E PRZEJAWY WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH W I E J S K I C H
241
wieś zmieniła gruntownie swój jednorodny, rolniczy charakter i stała się wsią
0 bardzo zróżnicowanej strukturze zawodowej, rzutujący w sposób zasadniczy
na tworzenie się nowych podstaw więzi społecznej. Obok tradycyjnych po
wiązań rodzinnych i sąsiedzkich tworzą się nowe rodzaje więzi przyjaciel
skich, zawodowych, szkolnych, wojskowych, ideologicznych. Pod wpływem
różnych instytucji wkraczających na wieś z zewnątrz tworzyły się bowiem
zespoły o jednakowych poglądach społecznych. N a przestrzeni omawianych
lat występowały - szczególnie na wsiach południowej Polski, kręgi serdecznej
przyjaźni wśród ludowców, działaczy organizacji rolniczych, młodzieżowych,
spółdzielczych, a także miłośników książki. W okresie powojennym solidar
ność działania wykazywali członkowie poszczególnych organizacji politycz
nych, społecznych, a także zrzeszeń kombatanckich. Dominujące dawniej
więzi społeczne — rodzinno-rodowe, sąsiedzkie, ogólnowioskowe w toku roz
woju historycznego i społeczno-gospodarczego — ulegały znacznym zróżnico
waniom i przekształceniom. Te nowe więzi bywają również zmienne, gdyż
bardzo często są wypadkową jakiegoś tylko przejściowego układu stosunków
społecznych. Wiele z nich nie mieści się w ramach społeczności lokalnych
1 przechodzi w powiązania ponadlokalne.
Najbardziej zmienne i nawzajem krzyżujące się są podstawy więzi w wiej
skich społecznościach lokalnych. W miarę jak nowe więzi zyskują na zna
czeniu, stare automatycznie tracą na swej sile. Proces ten przebiega różno
rodnie w skali całego kraju, gdyż jest pochodnym ścierania się różnych ten
dencji, w tym zwłaszcza dwóch podstawowych — utrzymania kultury ludo
wej w tradycyjnym, zintegrowanym kształcie lub poddania jej naporowi kul
tury zurbanizowanej, która tak licznymi kanałami przenika do dzisiejszej wsi.
Nasuwające się w tym zakresie wnioski są zgodne z wynikami badań nad
więzią społeczną Pawła Rybickiego, który stwierdza:
„szczególną skalę zmieszania różnych elementów więzi społecznej przedstawia więź lo
kalna [...] W krajach, które jak Polska, podlegały procesowi industrializacji i urbanizacji,
charakter wiejskich i małomiejskich społeczności lokalnych uległ lub ulega zmianie. Stają się
one w swym składzie coraz bardziej heterogeniczne, wraz z tym różnicują się stosunki mię
dzy ludźmi, słabnie lub zanika łącząca wszystkich więź społeczna dawnego typu. Więzi spo
łeczne, które wykształcają się między poszczególnymi grupami w takiej zbiorowości, nie od
powiadają już pojęciu więzi lokalnej, przynajmniej w nim się nie wyczerpują" (Rybicki,
1978. s. 88).
Ową destabilizację spoleczno-kulturową współczesnej wsi najbardziej bo
leśnie odczuwają ludzie starsi, którzy często nie znajdują zrozumienia wśród
najbliższej rodziny, a do udziału w życiu sąsiedzkim czy o g ó l n o w i o s k o w y m
nie mają już sił ani chęci. N a oczach tego pokolenia zanikają bowiem bar
wy dawnego życia „rozgrywającego" się w rodzinie i sąsiedztwie. Bo cho
ciaż najsilniejszą wydaje się być więź rodzinna, to jednak i ona coraz częściej
przybiera kształt dostosowany do innego życia, a także do innych wymiarów
etyczno-moralnych współczesnego człowieka.
16 -
Etnografia Polska, t. X X X I I , z. I
242
MARIA B I E R N A C K A
LITERATURA
(pozycje wybrane)
B i e r n a c k a M.
1962 Potakówka, wieś powiatu jasielskiego 1890-1960. Z badań nad współdziałaniem, War
szawa.
1966
Wsie drobnoszlacheckie na Mazowszu i Podlasiu, Wrocław.
B y s t r o ń J. S.
1947
Kultura ludowa, Warszawa.
C z a r n o w s k i S.
1955
Podłoże ruchu chłopskiego, [w:] Dzieła, t. 2, Warszawa.
D o b r o w o l s k i K.
1958
Chłopska kultura tradycyjna, „Etnografia Polska", t. 1, s. 15-56.
1966
Studia nad życiem społecznym i kulturą, Wrocław.
Dyczewski L .
1975
Zmiany w spójności więzi międzypokoleniowej w rodzinie, [w:] Przemiany rodziny
polskiej, Warszawa, s. 310-342.
G r o d z k a D.
1984
Więź rodzinna na tle innych więzi społecznych (Zarys problematyki i stanu badań),
„Studia Socjologiczne", nr 4, s. 103-122.
Jagiełło-Łysiowa E.
1985
Spoleczno-kulturowa równowaga wsi a problemy wartości, [w:] Kultura wsi — kryzys
wartości, Warszawa, s. 85-125.
Jasiewicz Z.
1977
Rodzina wiejska na ziemi lubuskiej, Poznań.
K ł o s k o w s k a A.
1965
Rodzina w Polsce Ludowej, [w:] Przemiany społeczne w Polsce Ludowej, Warszawa.
M a r k o w s k a D.
1976
Rodzina w społeczności wiejskiej — ciągłość i zmiana, Warszawa.
Ossowski S.
1966
Więź społeczna i dziedzictwo krwi, [w:] Dzieła, t. 2, Warszawa.
„Prace i Materiały..."
1950/
/1951
„Prace i Materiały Etnograficzne", t. VIII-IX, Łódź—Warszawa.
Przemiany...
1975 Przemiany rodziny polskiej, Warszawa.
„Roczniki Socjologii..."
1964
„Roczniki Socjologii Wsi", t. 2 (poświęcony przemianom rodziny wiejskiej).
R y b i c k i P.
1978
Więź społeczna i jej przemiany, „Kultura i Społeczeństwo", nr 1-2, s. 85-108.
S z c z e p a ń s k i J.
1970
Elementarne pojęcia socjologii, Warszawa.
T y s z k a Z.
1979
Socjologia rodziny, Warszawa.
Z a m b r z y c k a - K u n a c h o w i c z A.
1980
Zwyczajowe formy współżycia społecznego, Kraków.
Zawistowicz-Adamska K.
1971
Systemy krewniacze na Słowiańszczyźnie w ich historyczno-społecznym uwarunkowaniu,
Wrocław.
1976a Granice i horyzonty badań kultury wsi w Polsce, Warszawa.
1976b Więź społeczna w różnych układach gospodarczo-społecznych polskiej wsi, [w:] Etno
grafia Polski. Przemiany kultury ludowej, Wrocław, t. I, s. 503-520.
Zmiany...
1971
Zmiany kultury chłopskiej, Wrocław.
KULTUROWE
PRZEJAWY
WIĘZI W SPOŁECZNOŚCIACH
WIEJSKICH
243
Maria Biernacka
C U L T U R A L MANIFESTATIONS O F T H E SOCIAL TIES
IN R U R A L C O M M U N I T I E S
Summary
The studies on the present-time socio-economic and cultural spheres of rural life in
Poland have proved, that the rapid process of transformations occuring after the Second
World War reyeals various forms of its course and thus the image of rural communities is
considerably differentiated although apparently it seems uniform all over the country. Among
many determinants of the differentiation of the mechanism of development the most relevant
is the local historical and cultural tradition which led to forming distinct cultural regions,
groups of villages or even single specific villages.
Referring to the above statement the author presents some problems concerning cultural
manifestations of the social relations within rural communities in three chronological levels:
at the turn of the 19 and 20 centuries, in the period between Two World Wars and after
the Second World War. The study is based on literature as well as on field data from the
Central and Eastern Poland (Mazowsze and Podlasie) and, for comparison, from other areas
of the country. She took into account the essential social groupings of rural communities:
kin groups, neighbourhood and the community as a whole, discussing the forms of social
cooperation in which the social bonds are expressed.
The recent field researches have confirmed that in the traditional, "closed" rural community
basic social relations were constituted and determined by the kinship ties and by neighbourhood,
i.e. by the territorial proximity of particular farmsteads. That was the system of reference
for all the forms of social interaction and cooperation of the community members.
A crucial moment in the history of such "closed" communities became the increasing
contacts with the wider world outside them. Social bonds settled on a new basis then. Great
was the role of the changes taking place after the Second World War, first of all the
industrialization and urbanization of the country and then the influence of mass media. They
started fundamental changes in the community life of Polish villages.
Translated by Anna
Kuczyńska-Skrzypek