Źródła relatywnej deprawacji a geneza shakeryzmu / ETNOGRAFIA POLSKA 1975 t.19 z.2

Item

Title
Źródła relatywnej deprawacji a geneza shakeryzmu / ETNOGRAFIA POLSKA 1975 t.19 z.2
Description
ETNOGRAFIA POLSKA 1975 t.19 z.2, s.149-182
Creator
Posern-Zielińska, Mirosława
Date
1975
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:792
Language
pol.
Publisher
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:861
Text
„Etnografia Polska", t. X I X z. 2

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

ŹRÓDŁA RELATYWNEJ
DEPRYWACJI
A GENEZA SHAKERYZMU
ŹRÓDŁA R E L A T Y W N E J

DEPRYWACJI

W a ż n ą d z i e d z i n ą b a d a ń n a d r u c h a m i s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y m i są studia
p o ś w i ę c o n e genezie t y c h zjawisk. K o n c e n t r u j ą się one na p o s z u k i w a n i u
c z y n n i k ó w sprawczych, w ś r ó d k t ó r y c h rozpatruje się p r z y c z y n y o cha­
rakterze
społeczno-politycznym,
ekonomicznym, k u l t u r o w y m , ideolo­
g i c z n y m i psychologicznym. A n a l i z y te z m i e r z a j ą do stworzenia u n i w e r ­
salnej t e o r i i r u c h ó w s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y c h , k t ó r a w y j a ś n i a ł a b y z a r ó w n o
i c h g e n e z ę , r o z w ó j i upadek, j a k r ó w n i e ż i c h r ó ż n o r o d n e f u n k c j e . D o ­
tychczasowe w y s i ł k i nie z o s t a ł y w s z a k ż e u w i e ń c z o n e powodzeniem,
nadal b o w i e m dysponujemy t y l k o c z ą s t k o w y m i r o z w i ą z a n i a m i tego s k o m ­
plikowanego p r o b l e m u .
W ś r ó d koncepcji d o t y c z ą c y c h s p o ł e c z n y c h ź r ó d e ł r u c h ó w s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y c h na u w a g ę z a s ł u g u j e t z w . teoria r e l a t y w n e j d e p r y w a c j i . Jej
t w ó r c ą jest znany a m e r y k a ń s k i antropolog i socjolog — D a v i d F. A b e r l e ,
k t ó r y s f o r m u ł o w a ł j ą na podstawie szeregu sugestii w y s u w a n y c h w c z e ś ­
niej przez i n n y c h badaczy.
R e l a t y w n a d e p r y w a c j a — w g A b e r l e g o — polega na n e g a t y w n e j
n i e z g o d n o ś c i p o m i ę d z y uzasadnionymi o c z e k i w a n i a m i j e d n o s t k i l u b g r u ­
p y w z g l ę d e m o t a c z a j ą c e j j ą r z e c z y w i s t o ś c i a f a k t y c z n y m j e j stanem,
k t ó r y nie odpowiada o w y m o c z e k i w a n i o m
W t y m ujęciu u k ł a d e m od­
niesienia d l a s p o ł e c z n y c h ocen aktualnego stanu rzeczy są i n d y w i d u a l n e
( s p o ł e c z n e oczekiwania, u k s z t a ł t o w a n e na podstawie d a w n y c h d o ś w i a d 1

D. F . A b e r l e , The Peyote Religion among the Navaho, „Viking Fund
Publications in Anthropology", t. 42, New York 1966, s. 323; t e n ż e , A Note on
Relative Deprivation Theory as applied to Millenarian and other Cult Movements,
[w:] T h r u p p S. L . [ed.], Millennial Dreams in Action. Essays in Comparative
Study, „Comparative Studies in Society and History", Supplement I I , The Hague.
1962, s. 193.

150

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELINSKA

c z e ń jednostki) g r u p y . N e g a t y w n e s ą d y o r z e c z y w i s t o ś c i s ą k s z t a ł t o w a n e
w y ł ą c z n i e na podstawie s t a ł y c h k o n f r o n t a c j i w s p ó ł c z e s n o ś c i z przesz­
łością. M o g ą one zatem p o w s t a ć n a w e t w t a k i c h ś r o d o w i s k a c h , k t ó r y c h
dochody, stopa ż y c i o w a i d o s t ę p do r ó ż n o r o d n y c h o s i ą g n i ę ć c y w i l i z a ­
c y j n y c h znacznie p r z e k r a c z a j ą ś r e d n i poziom dla danego k r a j u , k l a s y
czy w a r s t w y . U k ł a d e m odniesienia jest b o w i e m zawsze w ł a s n a p r z e s z ł o ś ć ,
na podstawie k t ó r e j w n i o s k u j e się o p r z y s z ł o ś c i . Jej n i e z g o d n o ś ć z p r z e ­
w i d y w a n i a m i staje się ź r ó d ł e m niezadowolenia. Odczuwana d e p r y w a c j a
m a w i ę c charakter w z g l ę d n y , a nie a b s o l u t n y . Z r e s z t ą zdarza się, że
i d e n t y c z n y kontekst s y t u a c y j n y w j e d n y m p r z y p a d k u w y w o ł u j e s p o ł e c z n e
niezadowolenie i silne poczucie k r z y w d y , w i n n y m z a ś — nie.
A b e r l e w y r ó ż n i ł cztery podstawowe t y p y d e p r y w a c j i . Wszystkie one
p o j a w i a j ą się z a r ó w n o na p ł a s z c z y ź n i e p r z e ż y ć i n d y w i d u a l n y c h , j a k
i z b i o r o w y c h . D l a powstania r u c h u s p o ł e c z n o - r e l i g i j n e g o ma j e d n a k
znaczenie t y l k o d e p r y w a c j a odczuwana przez g r u p ę .
N a j w c z e ś n i e j u j a w n i a się t z w . d e p r y w a c j a w zakresie stanu posia­
dania. Obejmuje ona w y ł ą c z n i e e k o n o m i c z n ą s f e r ę życia, r z u t u j ą c wszak­
ż e na wszystkie p o z o s t a ł e . S k ł a d a się na n i ą niezadowolenie z a k t u a l n y c h
d o c h o d ó w , n i ż s z y c h od poprzednio u z y s k i w a n y c h ; z u t r a t y d a w n y c h
t e r y t o r i ó w , co ma często w p ł y w na o b n i ż e n i e dotychczasowej stopy
ż y c i o w e j ; z k o n i e c z n o ś c i t r a d y c y j n e j gospodarki, co s t a n o w i zawsze
b e z p o ś r e d n i ą p r z y c z y n ę p o w a ż n y c h p e r t u r b a c j i ekonomicznych.
P o c h o d n ą tego t y p u jest t z w . d e p r y w a c j a statusu s p o ł e c z n e g o . Sta­
n o w i ona r e z u l t a t zasadniczych z m i a n w s t r u k t u r z e s p o ł e c z n e j , p o w o ­
d u j ą c y c h upadek d a w n y c h a u t o r y t e t ó w i powstawanie n o w y c h , o d s u n i ę c i e
o d w p ł y w ó w i b e n e f i c j ó w starej e l i t y w ł a d z y , pojawienie się g r u p y n o w o ­
bogackich, r o z b i j a j ą c y c h t r a d y c y j n y ł a d s p o ł e c z n y . W efekcie tego spora
część s p o ł e c z e ń s t w a poddanego t y m p r z e o b r a ż e n i o m p r z e ż y w a f r u s t r a c j ę
z p o w o d u radykalnego o b n i ż e n i a dotychczas zajmowanej pozycji spo­
łecznej.
Z obu t y c h t y p ó w w y n i k a t z w . d e p r y w a c j a w zakresie z a c h o w a ń .
D o t y c z y ona n e g a t y w n i e ocenianych przez d a n ą s p o ł e c z n o ś ć z m i a n
w o b r ę b i e s t o s u n k ó w w e w n ą t r z g r u p o w y c h , k t ó r e w y r a ż a j ą się w r o z l u ź ­
n i e n i u w i ę z ó w r o d o w y c h i w i e l k o r o d z i n n y c h , l e k c e w a ż e n i u l u d z i sta­
r y c h , u p a d k u d a w n e j m o r a l n o ś c i , z a n i k u wzajemnej pomocy i w s p ó ł ­
pracy, i t p .
C z w a r t y t y p d e p r y w a c j i obejmuje s f e r ę samooceny k o n f r o n t o w a n e j
z o p i n i a m i innej g r u p y , na ogół d o m i n u j ą c e j . L e k c e w a ż e n i e , pogarda,
p r z y p i s y w a n i e w y ł ą c z n i e u j e m n y c h cech charakterologicznych g r u p i e
2

3

2

3

Tamże,
Tamże,

s. 193.
s. 210.

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA

SHAKERYZMU

151

zdominowanej przez g r u p ę d o m i n u j ą c ą s ą ź r ó d ł e m t z w . d e p r y w a c j i w za­
kresie o k r e ś l a n i a w ł a s n e j w a r t o ś c i . Z d r u g i e j j e d n a k strony k s z t a ł t o w a ć
j ą m o ż e r ó w n i e ż ś w i a d o m o ś ć n i e p o w o d z e ń w ł a s n e j g r u p y , co — w k o n ­
f r o n t a c j i ze s p o ł e c z e ń s t w e m d o m i n u j ą c y m , w o l n y m od t a k i c h p e r t u r ­
b a c j i — m o ż e s t a ć się p r z y c z y n ą a u t o n e g a t y w n e j oceny w ł a s n e j w a r t o ś c i .
Rozziew p o m i ę d z y a k t u a l n ą p o s t a w ą a d a w n y m i , p o z y t y w n y m i s ą d a m i
s t a n o w i r ó w n i e ż ź r ó d ł o omawianego t u t y p u d e p r y w a c j i *.
Wszystkie t y p y d e p r y w a c j i p o j a w i a j ą się na ogół ł ą c z n i e , s k ł a d a j ą c
się na stan g ł ę b o k i e g o niezadowolenia s p o ł e c z n e g o z a k t u a l n e j rzeczy­
w i s t o ś c i . N a t u r a l n y m i r e a k c j a m i g r u p d o t k n i ę t y c h przez d e p r y w a c j ę
są p r ó b y j e j zneutralizowania. J e d n ą z n i c h jest r u c h s p o ł e c z n o - r e ł i g i j n y , k t ó r y z w y k l e zaczyna d z i a ł a ć w ó w c z a s , gdy zablokowane z o s t a j ą
wszelkie szanse na r o z ł a d o w a n i e tego niezadowolenia p r z y pomocy ś r o d ­
k ó w racjonalnych.
A zatem m o ż n a p r z y j ą ć za A b e r l e m , że j e d n y m z c z y n n i k ó w k o n s t y ­
t u u j ą c y c h r u c h s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y jest w ł a ś n i e owa r e l a t y w n a d e p r y wacja. Jej o b e c n o ś ć zdaje się b y ć n i e z b ę d n a , c h o ć r ó w n o c z e ś n i e nie w y ­
s t a r c z a j ą c a dla powstania zjawiska tego t y p u . Nie w s z ę d z i e b o w i e m
pojawienie się stanu s p o ł e c z n e g o niezadowolenia w y w o ł u j e r o z w ó j r u ­
chu s p o ł e c z n o - r e l i g i j n e g o , co ś w i a d c z y w y r a ź n i e o k o n i e c z n o ś c i u j a w ­
nienia się całego z e s p o ł u w s p ó ł d z i a ł a j ą c y c h ze s o b ą b o d ź c ó w . D e p r y w a c j a
jest t y l k o j e d n y m z nich, choć z p e w n o ś c i ą n a l e ż y do n a j w a ż n i e j s z y c h .
Koncepcja r e l a t y w n e j d e p r y w a c j i j a k o jednego z w a ż n i e j s z y c h c z y n ­
n i k ó w s t y m u l u j ą c y c h powstanie r u c h u s p o ł e c z n o - r e l i g i j n e g o z o s t a ł a —
j a k dotychczas — sprawdzona e m p i r y c z n i e t y l k o na p r z y p a d k u akcep­
t a c j i p e y o t y z m u przez N a v a h ó w . A n a l i z a ta zorientowana z o s t a ł a na
u j a w n i e n i e r ó ż n y c h t y p ó w d e p r y w a c j i d o ś w i a d c z a n y c h przez t ę g r u p ę
I n d i a n w s k u t e k p r z y m u s o w e j w latach 30-tych X X w . r e d u k c j i stad
h o d o w a n y c h przez n i c h owiec i k o n i . M i m o iż koncepcja Aberlego zo­
s t a ł a d o ś ć powszechnie p r z y j ę t a przez badaczy r u c h ó w s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y c h , to jednak i c h konstatacje na temat s p o ł e c z n e g o niezadowolenia
odczuwanego przez u c z e s t n i k ó w danego r u c h u m a j ą charakter nader
o g ó l n i k o w y . Z r e g u ł y nie u w z g l ę d n i a j ą one c a ł e g o bogactwa k o n t e k s t u
sytuacyjnego, k t ó r y w y z w a l a p o s z c z e g ó l n e t y p y d e p r y w a c j i . Tymczasem
p r a w i d ł o w e i c h rozpoznanie jest n i e z b ę d n e dla w y j a ś n i e n i a genezy i cha­
rakteru każdego ruchu społeczno-religijnego.
W n i n i e j s z y m a r t y k u l e p o d j ę t o p r ó b ę d o ś ć s z c z e g ó ł o w e j analizy g ł ó w ­
n y c h ź r ó d e ł r e l a t y w n e j d e p r y w a c j i d o ś w i a d c z a n e j przez S a l i s h ó w z P ó ł 5

6

4

5

6

A b e r l e , The Peyote Religion
T e n ż e , The Peyote Religion
Tamże.

s. 326-329; t e n ż e , A Note on
s. 329.

s. 210-211.

152

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIŃSKA

nocno-Zachodniego W y b r z e ż a , k t ó r z y — p o s z u k u j ą c r e m e d i u m na szereg
d o t k l i w i e odczuwanych b o l ą c z e k s p o ł e c z n y c h — z a i n i c j o w a l i w 2 p o ł .
X I X w . sekciarski r u c h r e l i g i j n y , t z w . i n d i a ń s k i shakeryzm. Zbadanie
m e c h a n i z m ó w w y t w a r z a j ą c y c h w t y m p r z y p a d k u stan r e l a t y w n e j de­
p r y w a c j i ma znaczenie z a r ó w n o dla s t u d i ó w s z c z e g ó ł o w y c h . n a d s a m y m
shakeryzmem, j a k i dla t e o r i i r u c h ó w s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y c h , w k t ó r e j
koncepcja Aberlego o d g r y w a d o n i o s ł ą r o l ę .
2. D Z I E J E S T O S U N K Ó W

INTERETNICZNYCH

B e z p o ś r e d n i ą p r z y c z y n ą s p o ł e c z n e g o niezadowolenia, k t ó r e g o p r ó b ą
r o z ł a d o w a n i a s t a ł s i ę shakeryzm, b y ł y n i e r ó w n o p r a w n e stosunki i n t e r e t niczne p o m i ę d z y l u d n o ś c i ą a u t o c h t o n i c z n ą i B i a ł y m i . Dlatego t e ż w dzie­
jach i charakterze e u r o - a m e r y k a ń s k i e j kolonizacji P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o
W y b r z e ż a n a l e ż y s z u k a ć g ł ó w n y c h ź r ó d e ł p o s z c z e g ó l n y c h t y p ó w de­
p r y w a c j i . K o l o n i z a c j a ta w y w i e r a ł a b o w i e m b e z p o ś r e d n i w p ł y w na na­
t ę ż e n i e i charakter k o n t a k t ó w l u d n o ś c i b i a ł e j ze s p o ł e c z n o ś c i a m i t u b y l ­
c z y m i oraz na z m i a n ę w a r u n k ó w i c h życia. Powstanie z a ś owej s y t u ­
acji „ k o n t a k t o w e j " z a p o c z ą t k o w a ł o nieprzerwane do dziś procesy a k u l t u r a c y j n e , p r z e b i e g a j ą c e na r o z m a i t y c h p ł a s z c z y z n a c h ż y c i a l u d n o ś c i
zdominowanej.
G r u p a t z w . P r z y b r z e ż n y c h S a l i s h ó w n i e m a l do k o ń c a X V I I I w . nie
z e t k n ę ł a się w s p o s ó b b e z p o ś r e d n i z B i a ł y m i , a p r z y n a j m n i e j nic n i e
w i a d o m o o i s t n i e n i u j a k i c h k o l w i e k w c z e ś n i e j s z y c h k o n t a k t ó w . Z zacho­
wanej d o k u m e n t a c j i w y n i k a , iż po raz p i e r w s z y I n d i a n i e c i odwiedzeni
zostali przez c z ł o n k ó w w y p r a w y G. Vancouvera, co n a s t ą p i ł o w 1792 r.
Wiek X I X przyniósł w t y m względzie radykalne zmiany. Na początku
tego stulecia B i a l i z d o ł a l i j u ż b o w i e m s p e n e t r o w a ć c a ł y k o n t y n e n t ame­
r y k a ń s k i aż do r z e k i C o l u m b i i . D z i e ł o o d k r y c i a k r a j u S a l i s h ó w dla
7

8

9

7

R . R e d f i e l d , R. L i n t o n , M. J . H e r s k o v i t s , Memorandum
for the
Study of Acculturation, „American Anthropology", t. 38: 1936, s. 149-152; K . M a ł ­
k o w s k a , Problem akulturacji w etnologii amerykańskiej.
Założenia i perspektywy
teoretyczne, „Etnografia Polska", t. 10: 1966, s. 62-63; R. L i n t o n ,
Acculturation
and the Processes of Culture Change, [w:] R. Linton [ed.], Acculturation in Seven
American Tribes, New York 1940, s. 463-465; t e n ż e , The Distinctive Aspects of
Acculturation, [w:] Acculturation in Seven
s. 501.
G . A. P e t t i t t , The Quileute of La Push. 1775-1945, ..Anthropological Records",
t. 14, cz. 1: Berkeley-Los Angeles 1950, s. 21; M. W. S m i t h , The Puyallup of
Washington, [w:] L i n t o n , Acculturation in Seven
s. 23; Ph. D r u c k e r , Indians
of the Northwest Coast, „Smithsonian Institution. Bureau of American Ethnology.
Anthropological Handbook", t. 10, New York—Toronto—London 1950, s. 21.
S m i t h , The Puyallup
s. 24. Warto tu wspomnieć, mimo iż rzecz nie do­
tyczy bezpośrednio Indian znad Puget Sound, że pierwszym europejskim podróż­
nikiem, który przemierzył kontynent północnoamerykański za wschodu na zachód,
8

9

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

Stanów
sługą

Zjednoczonych i W i e l k i e j

słynnej

ekspedycji

Brytanii

M . Lewisa

Ocean S p o k o j n y pod koniec 1805 r .
euro-amerykańskiej
p o w s t a w a n i e nad
rykańskich
nie

faktorii
traktu

W.

przede w s z y s t k i m

Clarka,

która

dotarła

i eksploatacji p o c i ą g n ę ł o za s o b ą

handlowych.
regularne

wodnego

było

Ich

kursy

szeregu b r y t y j s k i c h

funkcjonowanie
statków,

tego obszaru

ułatwiały

docierających
1 1



Columbii .

za­
nad

Owo odkrycie nowych obszarów

d o l n y m biegiem Columbii

zorganizowane

głównego

kolonizacji

1 0

i

153

SHAKERYZMU

dla

szybkie
i ame­
wcześ­

do

ujścia

Począwszy

od

1818 r . s t a ł e k o n t a k t y z I n d i a n a m i u t r z y m y w a ł y przede w s z y s t k i m stacje
handlowe — Astoria Fur

C o m p a n y i Hudson's B a y

1 2

Company .

Auto­

c h t o n i z w i ą z a n i b y l i i n t e r e s a m i r ó w n i e ż z p r z e d s t a w i c i e l a m i Pacific
Company
w

i

Northwest

1 3

Company .

g r u n c i e rzeczy obszaru t a k

dużą

nasycenie

tego

niewielkiego

liczbą

przedsiębiorstw

handlowych

wskazuje n a i s t n i e n i e o ż y w i o n y c h k o n t a k t ó w p o m i ę d z y I n d i a n a m i i
łymi

prowadzącymi

ze

sobą

Fur

Samo

1 4

handel w y m i e n n y .

Szczególne

Bia­

znaczenie

był Alexander Mackenzie. Dotarł on nad pacyficzne wybrzeże w okolicy ujścia
rzeki Bella Coola 21 lipca 1793 r. Wyczyn ten wieńczył jego drugą transkontynentalną w y p r a w ę penetracyjną. Temu w i ę c podróżnikowi należy przypisywać odkrycie
lądowego Przejścia Północno-Zachodniego. J . В. В r e b n e r, The Explorers of North
America 1492-1806, Cleveland, Ohio 1966, s. 375-382; D r u c k e r , Indians of
s. 21.
Oprócz realizacji głównego zadania, członkowie wyprawy dokonali wszech­
stronnych obserwacji przemierzanych obszarów. Szczegółowe informacje o moż­
liwościach i sposobach przyszłej eksploatacji gospodarczej nowo odkrywanych te­
renów — zob.: D. J a c k s o n , [ed.], Letters of the Lewis and Clark
Expedition,
with Related Documents 1783-1854, Urbana 1962.
Spławność tej rzeki zbadali dokładnie Lewis i Clark, o czym nie omieszkali
poinformować swych zwierzchników w obficie w y s y ł a n e j korespondencji. Nic więc
dziwnego, że szybkie uruchomienie stałej komunikacji wodnej na Columbii nie
sprawiło w i ę k s z e g o kłopotu przybyłym później eksploatatorom. Zob.: J a c k s o n ,
Letters
s. 320.
W. B r a n d o n , The American Heritage Book of Indians, New York 1966,
s. 271; S m i t h , The Puyallup
s. 24; J . P. A w i e r k i e w a, Razlożenie
rodowoj
obszcziny i formirowanie
rannieklassowych
otnoszenij v obszczestwie
indejciew
siewiero-zapadnogo
pobereża
Siewiernoj Amieriki, „Trudy Instituía Etnografii im.
N. N. Miklucho-Maklaja", n. s. t. 70, Moskwa 1961, s. 206.
P e t t i t t , op. ciť., s. 21.
Lewis docenił możliwości intratnego handlu skórami. Pisząc 23 I X 1806 r .
list do prezydenta U S A — Thomasa Jeffersona, precyzował w nim szczegóły ich
zbytu: „We view this passage across the Continent as affording immence advantages
to the fur trade [...] The furs of all this immence tract of country [...] may be
conveyed to the mouth of the Columbia by the I * of August in each year and
from thence be shiped to, arrive in Canton earlier than the furs at present shiped
from Montreal annually arrive in London. [...] Thus he productions [of] nine tenths
of the most valuable fur country of America could be conveyed by the rout
proposed to the East Indies". J a c k s o n , op. cit., s. 521.
1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

s

154

MIROSŁAWA

POSER3S1-ZIELIŃSKA

m i a ł y w t y m w z g l ę d z i e f o r t y w y b u d o w a n e przez Hudson's B a y C o m ­
pany .
N a j w i ę k s z a i n t e n s y f i k a c j a s t o s u n k ó w wzajemnej z a l e ż n o ś c i rozpo­
c z ę ł a się dopiero w 1832 г., k i e d y t o owa s ł y n n a p ó ł n o c n o a m e r y k a ń s k a
kompania h a n d l o w a z a ł o ż y ł a nad Z a t o k ą N i s q u a l l y s i e d z i b ę finansowanej
przez n i ą Puget Sound A g r i c u l t u r a l Company. Stacja ta od zarania
swego istnienia m i a ł a na celu r o z w i j a n i e a k c j i osadniczej na u r o d z a j ­
n y c h , znakomicie n a d a j ą c y c h s i ę pod u p r a w ę p r e r i a c h N i s q u a l l y i Co­
w l i t z . W k r ó t c e t e ż p o c z ę ł y w y r a s t a ć na n i c h liczne f a r m y , a nawet d u ż e
m a j ą t k i ziemskie, k t ó r e p o c z ą t k o w o o b e j m o w a l i w posiadanie z a s ł u ż e n i
p r a c o w n i c y Hudson's B a y Company. P ó ź n i e j jednak p o c z ę l i n a p ł y w a ć
i i n n i osadnicy, z a p e w n i a j ą c na d ł u g i e lata Puget Sound A g r i c u l t u r a l
Company wielce z y s k o w n ą d z i a ł a l n o ś ć , k t ó r a r o z w i j a ł a s i ę a ż do 1869 r .
Ó w n a t ę ż a j ą c y s i ę proces osadniczy w z m o g ł a jeszcze t z w . k a l i f o r ­
nijska g o r ą c z k a z ł o t a , k t ó r a s p o w o d o w a ł a , p o c z ą w s z y od 1849 г., g w a ł ­
t o w n y wzrost liczby l u d n o ś c i na p o ł u d n i o w y m zapleczu i n t e r e s u j ą c e g o
nas obszaru. Te n a g ł e z m i a n y demograficzne m i a ł y o c z y w i ś c i e w p ł y w na
p o w a ż n e z w i ę k s z e n i e s i ę zapotrzebowania na ś r o d k i aprowizacyjne i prze­
m y s ł o w e . N a j b l i ż s z y m terenem, s k ą d m o g ł o n a d e j ś ć odpowiednie za­
opatrzenie, b y ł o P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e W y b r z e ż e , na k t ó r y m od tej c h w i l i
poczyna z w i ę k s z a ć się liczba o ś r o d k ó w m i e j s k i c h w r a z z r o z w i j a j ą c y m
się p r z e m y s ł e m , z g ł a s z a j ą c y m z k o l e i d u ż y p o p y t na siłę r o b o c z ą . W z w i ą z ­
k u z t y m t r a f i a j ą t a m spore g r u p y b i a ł e j l u d n o ś c i , k t ó r a pragnie b ą d ź
to i n w e s t o w a ć swe k a p i t a ł y w i n t r a t n e p r z e d s i ę b i o r s t w a , b ą d ź t e ż p r a c ą
w ł a s n y c h r ą k d o r o b i ć się, nie p o n o s z ą c — w p r z e c i w i e ń s t w i e do k a l i ­
f o r n i j s k i c h poszukiwaczy z ł o t a — ż a d n e g o r y z y k a .
P o w a ż n y wzrost l i c z e b n o ś c i b i a ł y c h o s a d n i k ó w wielce s k o m p l i k o w a ł
stosunki i n t e r etniczne na p o ł u d n i o w y m s k r a j u P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o
W y b r z e ż a . I t y m razem — j a k z w y k l e w podobnych sytuacjach — o f i a r ą
p a d l i autochtoni, k t ó r z y pozbawieni zostali t e r y t o r i ó w p l e m i e n n y c h przez
l u d n o ś ć n a p ł y w o w ą znacznie w c z e ś n i e j n i ż i c h p ó ł n o c n i p o b r a t y m c y —
K w a k i u t l o w i e , Haida i I n d i a n i e Tsimshian.
Pierwsze porozumienie, d o t y c z ą c e cesji ziem i n d i a ń s k i c h na rzecz
b i a ł y c h o s a d n i k ó w , zawarte p o m i ę d z y r z ą d e m S t a n ó w Zjednoczonych
1 5

1 6

1 7

1 5

Wśród założonych w kraju Salishów przez Hundson's Bay Company stacji
handlowych naczelną rolę odgrywały: wzniesiony w 1827 r. przy ujściu rzeki
Frazer — Fort Langley; wybudowany w roku 1833 na p o ł u d n i o w y m wybrzeżu
Puget Sound — Fort Nisqually oraz powstały w 1848 r. w południowej części
P ó ł w y s p u Vancouver — Fort Victoria, z którego zainicjowano akcję białego
osadnictwa na Północno-Zachodnim Wybrzeżu. A w i e r k i e w a , Rozłożenie
s. 206;
D r u c k e r , Indians of
s. 22.
S m i t h , The Puyallup
s. 24.
Tamże, s. 25.
1 6

1 7

RELATYWNA

DEPRYWACJA A GENEZA

SHAKERYZMU

155

i p o s z c z e g ó l n y m i g r u p a m i P r z y b r z e ż n y c h S a l i s h ó w , podpisano u s c h y ł k u
1854 r. T a k w i ę c po u p ł y w i e 22 l a t od c h w i l i pojawienia s i ę na t y c h
terenach p i e r w s z y c h b i a ł y c h o s a d n i k ó w uprawomocniono s y t u a c j ę , u m o ż ­
l i w i a j ą c ą bezkarne r u g o w a n i e I n d i a n z z a j m o w a n y c h przez n i c h o b s z a r ó w
i przesiedlanie i c h do k t ó r e g o ś z trzech u t w o r z o n y c h na mocy w . w .
u k ł a d u r e z e r w a t ó w : N i s q u a l l y , Squakson i P u y a l l u p .
Porozumienie z 1854 г., znane p o d n a z w ą „ T r e a t y of Medicine Creeck",
nie u w z g l ę d n i ł o ekonomicznych podstaw ż y c i a I n d i a n . Wyznaczone bo­
w i e m p o d r e z e r w a t y t e r y t o r i a nie g w a r a n t o w a ł y f u n d a m e n t a l n y c h w a ­
r u n k ó w egzystencji ani g r u p o m r y b a k ó w ś r ó d l ą d o w y c h , u z u p e ł n i a j ą c y c h
swoje ś r o d k i ż y w n o ś c i o w e zbieractwem , a n i t e ż hodowcom k o n i , k t ó r z y
zamieszkiwali o d s u n i ę t e od w y b r z e ż a p r e r i e i nastawieni b y l i z jednej
s t r o n y na m y ś l i s t w o , z d r u g i e j z a ś — na handel k o ń m i z B i a ł y m i . P r z y ­
znane I n d i a n o m r e z e r w a t y nie o b j ę ł y ż a d n y c h t e r e n ó w n a d a j ą c y c h się
na pastwiska, na k t ó r y c h m o g ł y b y w y p a s a ć s i ę t u b y l c z e stada k o n i .
Sytuacja b y ł a t y m bardziej t r u d n a , ż e i s t n i a ł d u ż y p o p y t na konie,
z w i ą z a n y ze w s p o m n i a n ą j u ż k a l i f o r n i j s k ą g o r ą c z k ą złota. Rozrost o w y c h
stad b y ł w i ę c b e z p o ś r e d n i m efektem i s t n i e j ą c e g o na nie zapotrzebowa­
nia. Szybkie przestawienie się w t y m w z g l ę d z i e e k o n o m i k i I n d i a n ś w i a d ­
czy d o b i t n i e o w e j ś c i u i c h w o r b i t ę gospodarki t o w a r o w o - p i e n i ę ż n e j i n a ­
rodzeniu się w ś r o d o w i s k a c h autochtonicznych c h ę c i czerpania z niej
odpowiednich z y s k ó w . Z a ł a m a n i e s i ę tego sposobu zdobywania ś r o d k ó w
u t r z y m a n i a , spowodowane n i e w ł a ś c i w ą l o k a l i z a c j ą r e z e r w a t ó w , m u s i a ł o
z k o n i e c z n o ś c i w y w o ł a ć niezadowolenie, k t ó r e w p o ł ą c z e n i u z r o z g o r y ­
czeniem r ó w n i e poszkodowanych r y b a k ó w , s t a ł o się zarzewiem i n d i a ń ­
skiej w o j n y z lat 1855-1856 . Po jej w y g a ś n i ę c i u wojownicze nastroje
w ś r ó d I n d i a n znacznie o s ł a b ł y , c h o ć zbrojne w y s t ą p i e n i a p r z e c i w k o
B i a ł y m p o j a w i a ł y s i ę sporadycznie jeszcze do m n i e j w i ę c e j 1870 r.
Po ostatecznym z ł a m a n i u tubylczego o p o r u t y l k o m a ł a liczba I n d i a n
u d a ł a się do wyznaczonych i m r e z e r w a t ó w . Znacznie w i ę k s z a część auto­
chtonicznej p o p u l a c j i r o z p r o s z y ł a s i ę w e t n i c z n y m m o r z u l u d n o ś c i euro- a m e r y k a ń s k i e j , s z u k a j ą c w ś r ó d niej bardziej s a t y s f a k c j o n u j ą c y c h m o ż l i ­
w o ś c i z a r o b k o w y c h . Praca najemna g w a r a n t o w a ł a b o w i e m znacznie k o ­
rzystniejsze w a r u n k i b y t o w e n i ż te, j a k i e I n d i a n i e m o g l i b y sobie z a p e w n i ć ,
żyjąc w rezerwacie .
1 8

1 9

2 0

2 1

18

Tamże, s. 3, 25; H. G . В a r n e t t , Indian Shakers. A Messianic Cult of the
Northwest, Carbondale 1957, s. 4.
R. U n d e r h i 11, Red Man's America. A History of Indians in the United
States, Chicago 1955, s. 313.
S m i t h , The Puyallup
s. 22-23, 25-26.
Tamże, s. 26; U n d e r h i l l , s. 313.

Pacific
1 9

2 0

2 1

156

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

P o ł o ż e n i e I n d i a n znad Puget Sound — t w ó r c ó w i n t e r e s u j ą c e g o nas t u
s h a k e r y z m u — m i m o wszystko nie b y ł o jednak t a k tragiczne, j a k np.
p l e m i o n w W i e l k i c h R ó w n i n , k t ó r y c h w ł a d z e S t a n ó w Zjednoczonych
r y g o r y s t y c z n i e z a m y k a ł y w o b r ę b i e r e z e r w a t ó w . Na P ó ł n o c n o - Z a c h o d ­
n i m W y b r z e ż u p a n o w a ł w t y m w z g l ę d z i e stosunkowo d u ż y l i b e r a l i z m .
P r z e j a w i a ł się on m . i n . w t y m , iż w p o c z ą t k o w y m okresie zasiedlania
r e z e r w a t ó w , skupiano t a m l u d n o ś ć z a m i e s z k u j ą c ą i c h n a j b l i ż s z e o k o ­
lice, z e z w a l a j ą c jej j e d n a k na podejmowanie prac z a r o b k o w y c h poza
g r a n i c a m i r e z e r w a t u . N i e u t r u d n i a n o r ó w n i e ż jego opuszczania celem
uczestniczenia w t r a d y c y j n y c h u r o c z y s t o ś c i a c h o charakterze s p o ł e c z ­
n y m ( p o t l a c z ) . Po z a k o ń c z e n i u w s p o m n i a n y c h w a l k z b r o j n y c h n i e
zmuszano i c h u c z e s t n i k ó w do osiedlania się na wyznaczonych terenach,
u m o ż l i w i a j ą c I n d i a n o m w m i a r ę d o b r o w o l n y w y b ó r dalszego sposobu
życia.
22

Ó w „ l i b e r a l i z m " w odniesieniu do I n d i a n w y n i k a ł jednak — o c z y m
nie m o ż n a z a p o m i n a ć — z ekonomicznej s y t u a c j i P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o
W y b r z e ż a . A u t o c h t o n i s t a n o w i l i t a m b o w i e m rezerwuar d e f i c y t o w e j
s i ł y roboczej. Jest to w gospodarczej h i s t o r i i S t a n ó w Zjednoczonych
przypadek nader r z a d k i . W z w i ą z k u z t y m k a ż d y I n d i a n i n na t y c h te­
renach b y ł f a k t y c z n y m l u b p o t e n c j a l n y m r o b o t n i k i e m , k t ó r e g o praca p r z y ­
n o s i ł a k o n k r e t n e , bardzo w y m i e r n e zyski. Dlatego t e ż powszechna gdzie
indziej a m e r y k a ń s k a m a k s y m a głosząca, że „ d o b r y I n d i a n i n , to m a r t w y
I n d i a n i n " — z ekonomicznego p u n t u widzenia nie m o g ł a b y ć n a d Puget
Sound zastosowana w p r a k t y c e ; b y ł a b o w i e m od podstaw szkodliwa dla
b i a ł y c h przedstawicieli lokalnego businessu.
Ta w y j ą t k o w a — j a k na a m e r y k a ń s k i e w a r u n k i — p o l i t y k a w z g l ę ­
dem l u d n o ś c i autochtonicznej b y ł a najprawdopodobniej g ł ó w n ą p r z y ­
c z y n ą stosunkowo szybkiego w y g a ś n i ę c i a k o n f l i k t ó w z b r o j n y c h . P r z e j ­
ście I n d i a n na pozycje pacyfistyczne nie ś w i a d c z y jednak wcale o z a n i k u
w i c h ż y c i u wszelkich a n t a g o n i z m ó w i s y t u a c j i k r y z y s o w y c h . Rzec
n a w e t m o ż n a , iż te ostatnie p o c z ę ł y się u w i d a c z n i a ć b ą d ź k s z t a ł t o w a ć
dopiero po o b u s t r o n n y m zawieszeniu b r o n i , k i e d y to l u d n o ś ć i n d i a ń s k a ,
wtopiona niemal całkowicie w populację e u r o - a m e r y k a ń s k ą , została nie­
j a k o skazana na p e ł n e przystosowanie się do obcego ś r o d o w i s k a k u l t u ­
rowego. A b s t r a h u j ą c w tej c h w i l i od w a r u n k ó w , w j a k i c h to p r z y s t o ­
sowanie, czy inaczej m ó w i ą c — a k u l t u r a c j a s p o ł e c z n o ś c i i n d i a ń s k i c h
n a s t ę p o w a ł a , sama ś w i a d o m o ś ć k o n i e c z n o ś c i i n i e u c h r o n n o ś c i zmian po­
w o d o w a ć m u s i a ł a p o w a ż n e perturbacje psycho-społeczne.

2 2

B a r n e t t , Indian

Shakers

s. 337-338.

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

157

SHAKERYZMU

3. D E P R Y W A C J A E K O N O M I C Z N A

E u r o - a m e r y k a ń s k a kolonizacja o b s z a r ó w z a j m o w a n y c h przez rozmaite
g r u p y Salishów przebiegała dość nietypowo, w związku z czym w y w o ł a ł a
t e ż odmienne n i ż na i n n y c h terenach A m e r y k i P ó ł n o c n e j z m i a n y w i n ­
d i a ń s k i e j ekonomice. Okres od m o m e n t u zainstalowania się nad Puget
Sound p i e r w s z y c h s p ó ł e k f u t r z a r s k i c h do c h w i l i r o z w i n i ę c i a się na
s z e r s z ą s k a l ę s t a ł e g o osadnictwa B i a ł y c h b y ł bardzo k r ó t k i . T r w a ł b o ­
w i e m zaledwie k i l k a n a ś c i e l a t . A l e nawet t a k n i e d ł u g i czas p o ś r e d n i e j
i n g e r e n c j i b i a ł e g o c z ł o w i e k a w g o s p o d a r k ę I n d i a n poprzez z a c h ę c a n i e
i c h do i n t e n s y w n e g o o d ł a w i a n i a z w i e r z y n y f u t e r k o w e j s p o w o d o w a ł po­
w a ż n e p r z e o b r a ż e n i a w ekonomicznej sferze ż y c i a t u b y l c ó w . D l a p r z y ­
k ł a d u m o ż n a w s p o m n i e ć z a ł o ż o n y przez Hudson's B a y Company F o r t
Vancouver, w k t ó r y m s k u p y w a n o s k ó r y o d I n d i a n , d o s t a r c z a j ą c y c h i c h
n i e k i e d y z miejsc p o ł o ż o n y c h o s e t k i m i l od tej osady. B i a l i o f e r o w a l i
s w y m dostawcom szereg wielce p o ż ą d a n y c h przez n i c h t o w a r ó w prze­
m y s ł o w y c h , w ś r ó d k t ó r y c h najpopularniejszy, aczkolwiek nie j e d y n y
ś r o d e k p ł a t n i c z y s t a n o w i ł y koce. A t r a k c y j n o ś ć o f e r t y b y ł a tak w i e l k a ,
że Indianie, z a j m u j ą c y się dotychczas r y b o ł ó w s t w e m , z a c z ę l i szybko
p o r z u c a ć t e n s p o s ó b zabezpieczania sobie podstaw egzystencji, przesta­
w i a j ą c się na bardziej „ i n t r a t n e " w tej s y t u a c j i m y ś l i s t w o .
C i ą g ł y p o p y t na s k ó r y s t a ł się w i ę c b e z p o ś r e d n i ą p r z y c z y n ą zarzu­
cenia przez I n d i a n szeregu w y p r a c o w a n y c h od p o k o l e ń technik, z w i ą z a ­
n y c h ze z d o b y w a n i e m i k o n s e r w o w a n i e m ż y w n o ś c i , co d o p r o w a d z i ł o
w ostatecznym r o z r a c h u n k u do r u i n y i c h t r a d y c y j n e g o systemu ekono­
micznego i u z a l e ż n i ł o w p e ł n i gros l u d n o ś c i autochtonicznej od h a n d l u
z Białymi .
2 3

Pojawienie się w dzisiejszym stanie Washington b i a ł e g o c z ł o w i e k a
m i a ł o podobny w p ł y w na e k o n o m i k ę l u d n o ś c i z a m i e s z k u j ą c e j r ó w n i e ż
w s c h o d n i ą część r e g i o n u P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a . B e z p o ś r e d n i ą
p r z y c z y n ą r e o r i e n t a c j i t u b y l c z e j gospodarki s t a ł s i ę t u t a j k o ń . Z r e s z t ą
zaakceptowanie go jako n i e o d ł ą c z n e g o o d t ą d elementu tubylczej k u l ­
t u r y s p o w o d o w a ł o w c a ł y m j e j systemie daleko i d ą c e p r z e o b r a ż e n i a .
W k r ó t c e z m i a n y te s t a ł y się j u ż t a k g ł ę b o k i e , że b y ł y dostrzegane nawet
przez I n d i a n , k t ó r z y d o k o n a l i w swej ś w i a d o m o ś c i dychotomicznego po­
d z i a ł u c z ł o n k ó w w ł a s n y c h s p o ł e c z n o ś c i l o k a l n y c h na ,,horse I n d i a n s "
i „ c a n o e I n d i a n s " , p o d k ł a d a j ą c pod te o k r e ś l e n i a o d m i e n n y dla k a ż d e j
z t y c h g r u p b a g a ż k u l t u r o w y i s t y l życia.
2 i

2 5

28 U n d e r h i l l , op. cit., s. 312-313.
M. W. S m i t h, The Coast Salish of Puget Sound, „American Anthropologist",
t. 43: 1941, s. 203.
T e n ż e , The Puyallup
s. 22.
2 4

2 5

158

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

W n i n i e j s z y m p r z y p a d k u i n t e r e s u j ą nas w y ł ą c z n i e zmiany w sy­
stemie tubylczej e k o n o m i k i , w y w o ł a n e przez pojawienie się konia na
p ó ł n o c n o - z a c h o d n i m s k r a j u p r e r i i . Dlatego t e ż w y ł ą c z n i e do n i c h ogra­
niczone z o s t a n ą niniejsze u w a g i .
A zatem w y p a d a o d n o t o w a ć , ż e p r z y s w o j e n i e sobie przez I n d i a n znad
Puget Sound u m i e j ę t n o ś c i h o d o w l i konia oraz wszechstronnego w y k o ­
r z y s t y w a n i a jego w a l o r ó w s p o w o d o w a ł o b ą d ź to p r z e s u n i ę c i e nacisku
z uprawianego powszechnie r y b o ł ó w s t w a na t r a k t o w a n e dotychczas m a r ­
ginesowo m y ś l i s t w o , b ą d ź t e ż w y ł ą c z n e zajmowanie się t y m d r u g i m t y ­
p e m zdobywania ś r o d k ó w egzystencji p r z y r ó w n o c z e s n y m p e ł n y m za­
niechaniu pierwszego.
Obecność konia w życiu Indian umożliwiła i m większą ruchliwość,
a zatem w p ł y n ę ł a k o r z y s t n i e na e f e k t y w n o ś ć p r o w a d z o n y c h ł o w ó w .
P o z w o l i ł a i m r ó w n i e ż o d s u n ą ć się od rzek, s t a n o w i ą c y c h do tej p o r y
nie t y l k o g ł ó w n ą b a z ę g o s p o d a r c z o - z a o p a t r z e n i o w ą , ale nadto sieć pod­
s t a w o w y c h s z l a k ó w k o m u n i k a c y j n y c h . W sferze ekonomicznej k o ń spo­
w o d o w a ł przerzucenie g ł ó w n e g o c i ę ż a r u u t r z y m a n i a I n d i a n p o c z ą t k o w o
n a f u t r z a r s k i h a n d e l z B i a ł y m i , a w n a s t ę p n e j fazie — na handel s a m y m i
k o ń m i , o czym już zresztą w s p o m i n a ł a m .
2 6

T a k w i ę c nie t y l k o I n d i a n i e z w y b r z e ż a , ale i z g ł ę b i k r a j u odczuli
s k u t k i obcej i n f i l t r a c j i ekonomicznej. W a r t o jednak w t y m miejscu
z a z n a c z y ć , ż e w o w y m p i e r w s z y m okresie k o n t a k t ó w , o g r a n i c z a j ą c y c h
się zasadniczo w y ł ą c z n i e do d z i a ł a l n o ś c i h a n d l o w e j , owe gospodarcze
e f e k t y o b e c n o ś c i B i a ł y c h p r z y j m o w a n e b y ł y na ogół p o z y t y w n i e . K o n ­
t a k t y z cudzoziemcami p r z y n o s i ł y b o w i e m ewidentne, niespodziewane
zyski w postaci a t r a k c y j n y c h t o w a r ó w , s p o ł e c z n i e akceptowanych j a k o
i n d y w i d u a l n e bogactwo j e d n o s t k i .
2 7

E f e k t e m w . w . zmian w t u b y l c z y m systemie e k o n o m i c z n y m b y ł o n i e ­
m a l c a ł k o w i t e u z a l e ż n i e n i e się I n d i a n od i c h gospodarczych k o n t a k t ó w
z B i a ł y m i , k t ó r e w o m a w i a n y m okresie o g r a n i c z a ł y się zasadniczo do
h a n d l u s k ó r a m i , korzystnego z a r ó w n o dla jednej, j a k i drugiej strony.
W r a z z zainteresowaniem się p r z y b y s z ó w osadniczymi w a l o r a m i obsza­
r ó w znad Puget S o u n d oraz r o z w o j e m na p o c z ą t k u 2 poł. X I X w . prze­
m y s ł u , handel s k ó r a m i p o c z ą ł u p a d a ć , p o z o s t a w i a j ą c n a s t a w i o n y c h na
niego I n d i a n w s k o m p l i k o w a n e j , t r u d n e j sytuacji ż y c i o w e j . Ona to po­
s t a w i ł a i c h przed k o n i e c z n o ś c i ą w y b o r u p o m i ę d z y d w i e m a w y ł ą c z n i e
a l t e r n a t y w a m i : albo w r ó c i ć do t r a d y c y j n y c h s p o s o b ó w gospodarowania,
albo t e ż p r z y s t o s o w a ć się do n o w y c h na P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i m W y b r z e ż u

26

Tamże, s. 22-23.
K . M a ł k o w s k a , Potlatch. Jego rola w kulturze Indian
Północno-zachod­
niego "Wybrzeża Kanady, „Etnografia Polska", t. 10: 1966, s. 352, 361-362.
2 7

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA SKAKERYZMU

159

w a r u n k ó w życia, k t ó r e o f e r o w a ł y autochtonom jako ź r ó d ł o u t r z y m a n i a
p o d j ę c i e pracy n a j e m n e j .
Pierwsza a l t e r n a t y w a z o s t a ł a zasadniczo u d a r e m n i o n a f a k t e m w y ­
znaczenia n i e k o r z y s t n y c h z ekonomicznego p u n k t u w i d z e n i a r e z e r w a ­
t ó w , n i e d y s p o n u j ą c y c h o d p o w i e d n i m i w a r u n k a m i ś r o d o w i s k o w y m i dla
p o d j ę c i a t r a d y c y j n e g o systemu gospodarki. A zatem I n d i a n i e m o g l i sko­
rzystać niemal wyłącznie z drugiej możliwości, przekształcając się w nie­
w y k w a l i f i k o w a n ą siłę r o b o c z ą i t w o r z ą c p o w a ż n ą część miejscowego p r o ­
l e t a r i a t u . A u t o c h t o n i znad Puget Sound a n g a ż o w a l i się w i ę c w ż y ­
w i o ł o w o p o w s t a j ą c y c h s p ó ł k a c h d o k o n u j ą c y c h w y r ę b u l a s ó w , w tartakach,
m ł y n a c h , cegielniach i i n n y c h r ó ż n e g o t y p u z a k ł a d a c h p r z e m y s ł o w y c h .
2 8

Silnie odczuwany przez b i a ł y c h p r z e d s i ę b i o r c ó w n i e d o b ó r r ą k do pracy
s p o w o d o w a ł w y t w o r z e n i e się na t y m terenie swoistej atmosfery r ó w n o ś c i .
I n d i a n i e p r a c u j ą c razem z b i a ł y m i r o b o t n i k a m i b y l i b o w i e m jednakowo
z n i m i w y n a g r a d z a n i . Pewna z a l e ż n o ś ć a m e r y k a ń s k i e g o k a p i t a ł u od po­
d a ż y tubylczej siły roboczej d y k t o w a ł y m u k o n i e c z n o ś ć u n i k a n i a z I n ­
d i a n a m i z a t a r g ó w , a z w ł a s z c z a k o n f l i k t ó w ekonomicznych i r a s o w y c h .
Tę sytuację utwierdził p o n i e k ą d u k ł a d s t o s u n k ó w interetnicznych,
p r z e j a w i a j ą c y się r ó w n i e ż w i n d y w i d u a l n y c h k o n t a k t a c h p r z e d s t a w i c i e l i
obu e t n o s ó w . T r u d n e w a r u n k i egzystencji w p i e r w s z y m okresie euro- a m e r y k a ń s k i . e g o osadnictwa na t y c h terenach s p r a w i ł y , że p r z y b y w a l i
na nie w y ł ą c z n i e m ę ż c z y ź n i . S t y k a j ą c się nieustannie z I n d i a n a m i , w c h o ­
d z i l i w z w i ą z k i m a ł ż e ń s k i e z i c h k o b i e t a m i , k t ó r e bardzo szybko adapto­
w a ł y s i ę do obcego i m sposobu życia, p r o w a d z ą c gospodarstwo domowe
w g w z o r ó w e u r o - a m e r y k a ń s k i c h . Te często spotykane m a ł ż e ń s t w a
2 9

3 0

2 8

Owa dobrowolność wyboru nowego sposobu życia miała zatem wszelkie cechy
konieczności, nie pozostawiającej autochtonom zbyt dużego pola manewru. Można
w i ę c zasadniczo przychylić s i ę do stanowiska A w i e r k i e w e j , Razlożenie
s. 207,
która poddała krytyce (szkoda, że niewłaściwej w formie) dość powierzchowne
potraktowanie przez M. Smith owego chętnego, bezkonfliktowego przekształcenia
się Salishów w grupę robotników najemnych: M. W. S m i t h , The Indians and
Modern Society [w:] Indians of the Urban Northwest, New Y o r k 1949, s. 6, [za:]
A w i e r k i e w a , Razlożenie
s. 207; por. podobny pogląd w: S m i t h , The
Puyallup
s. 28. Aczkolwiek ocena tego zjawiska przez M. Smith nie jest fałszywa,
to przedstawiona przez nią „prawda" stanowi swoistą „półprawdę", sugerującą
radosne rzucenie się Indian w wir industrializacji i urbanizacji Północno-Zachodniego Wybrzeża. Tymczasem — jak starałam się w y k a z a ć w tekście niniejszego
artykułu — rzecz miała się nieco inaczej. Zmiany w tubylczej ekonomice były
niemal całkowicie zdeterminowane przez charakter euro-amerykańskiej kolonizacji
obszarów nad Puget Sound i sposoby włączania zamieszkujących je Indian w orbitę
kapitalistycznej gospodarki towarowo-pieniężnej.
S m i t h , The Puyallup ... s. 28-29.
Tamże s. 27-28.
2 9

30

160

MIROSŁAWA

POSERN-ZIEŁIŃSKA

mieszane s p r z y j a ł y p o p r a w n o ś c i s t o s u n k ó w i n t e r e t n i c z n y c h , co n a j m n i e j
w odniesieniu do t y c h I n d i a n , k t ó r z y w ł a s n ą p r a c ą p r z y c z y n i a l i się do
a m e r y k a ń s k i e g o zagospodarowania P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a .
Te d o b r o s ą s i e d z k i e , w gruncie rzeczy, stosunki p o c z ę ł y jednak p s u ć
się w r a z z m a s o w y m n a p ł y w e m nad Puget Sound b i a ł e j l u d n o ś c i . Coraz
w i ę k s z e nasycanie się r y n k u p r a c y b y ł o p r z y c z y n ą znacznie m n i e j t r o s ­
k l i w e g o obchodzenia się z i n d i a ń s k i m i r o b o t n i k a m i , k t ó r z y nie s t a n o w i l i
j u ż g ł ó w n e g o , a zatem s z c z e g ó l n i e cenionego r e z e r w u a r u s i ł y roboczej.
W o l n e miejsca p r a c y p o c z ę l i coraz częściej o b e j m o w a ć B i a l i . Nadto
w miastach, o p r ó c z s t a ł y c h , na ogół spokojnych o s a d n i k ó w , p o j a w i l i się
w d u ż e j liczbie l u d z i e s z u k a j ą c y ł a t w e g o zarobku, rozmaici w ł ó c z ę d z y ,
nierzadko k r y m i n a l i ś c i — s ł o w e m — przedstawiciele marginesu spo­
ł e c z n e g o , k t ó r z y p r z y n i e ś l i ze s o b ą p l a g ę a l k o h o l i z m u i rozmaite f o r m y
p r z e s t ę p s t w . T e n niespokojny element nierzadko p r z y c z y n i a ł się do w y ­
w o ł y w a n i a k o n f l i k t ó w z I n d i a n a m i , k t ó r e r z u t o w a ł y na z m i a n ę d o t y c h ­
czasowych s t o s u n k ó w i n t e r e t n i c z n y c h .
3 1

Poczucie k r z y w d y w ś r ó d I n d i a n p o c z ę ł o j e d n a k s z c z e g ó l n i e r o s n ą ć
w r a z z n a t ę ż e n i e m się ( p o c z ą w s z y od ok. 1870 r.) b e z p o ś r e d n i e j inge­
r e n c j i B i a ł y c h m . i n . w tubylcze s p r a w y ekonomiczne. Naciski te w y r a ­
ż a ł y się w p r z y m u s o w y m w d r a ż a n i u a u t o c h t o n ó w , ż y j ą c y c h w granicach
r e z e r w a t ó w , do u p r a w y ziemi. P r o p a g o w a n y przez a d m i n i s t r a c j ę ame­
r y k a ń s k ą w ś r ó d wszystkich społeczności indiańskich USA farmerski
m o d e l życia p r e f e r o w a n y b y ł r ó w n i e ż w rezerwatach nad Puget Sound,
gdzie w a r u n k i ś r o d o w i s k o w e p r a k t y c z n i e j e d n a k u n i e m o ż l i w i a ł y jego
a k c e p t a c j ę . Z ł e efekty tego pod p r e s j ą wprowadzanego systemu gos­
podarczego b u d z i ł y rozgoryczenie I n d i a n ,
pamiętających
znakomicie
okres ekonomicznej p r o s p e r i t y z c z a s ó w ścisłej w s p ó ł p r a c y ze s p ó ł k a m i
futrzarskimi.
3 2

W sekwencji j a k o ś c i o w y c h z m i a n z a c h o d z ą c y c h w tubylczej ekono­
m i c e p o ł u d n i o w e g o s k r a j u P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a pod w p ł y ­
w e m obcej kolonizacji w y r ó ż n i ć zatem m o ż n a t r z y zasadnicze fazy.
Pierwsze p r z e o b r a ż e n i a w y w o ł a n e z o s t a ł y przez d z i a ł a l n o ś ć k o m p a n i i
h a n d l o w y c h . P o l e g a ł y one na b e z k o n f l i k t o w y m p r z e j ś c i u I n d i a n o d gos­
p o d a r k i n a t u r a l n e j ( r y b o ł ó w s t w a ) do m y ś l i s t w a , w ł ą c z o n e g o j u ż w o r b i t ę
kapitalistycznej e k o n o m i k i r y n k o w e j . Proces t e n zainicjowany z o s t a ł
d z i ę k i w z g l ę d o m czysto k o m e r c j a l n y m , g w a r a n t u j ą c l u d n o ś c i autochto­
nicznej niespodziewany d o s t ę p do szeregu a t r a k c y j n y c h d ó b r u z y s k i w a ­
n y c h w drodze w y m i a n y t o w a r o w o - p i e n i ę ż n e j .

3 1

3 2

Tamże, s. 29-31, 35.
B a r n e t t , Indian Shakers

s. 4-5,

338.

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

SHAKERYZMU

161

D r u g i etap p r z e o b r a ż e ń z a p o c z ą t k o w a ł proces s t a ł e g o , b i a ł e g o osad­
n i c t w a nad Puget Sound, n i o s ą c y z s o b ą dwa n i e o d ł ą c z n e elementy cy­
w i l i z a c j i : i n d u s t r i a l i z a c j ę i u r b a n i z a c j ę . Z a ł a m a n i e się z b y t u na s k ó r y
p o s t a w i ł o Indian, ż y j ą c y c h jeszcze w ó w c z a s na ogół poza r e z e r w a t a m i ,
w k o n i e c z n o ś c i p o d j ę c i a p r a c y zarobkowej w charakterze r o b o t n i k ó w
drobno p r z e m y s ł o w y c h b ą d ź rzadziej — r o l n y c h . W t y m okresie nie po­
j a w i a ł y się jeszcze na ogół ż a d n e o b j a w y niezadowolenia w ś r ó d I n d i a n ,
i c h dochody b o w i e m w dalszym c i ą g u b y ł y wysokie w stosunku do ich
potrzeb k o n s u m p c y j n y c h ( u t r z y m u j ą c y c h się raczej na t y m s a m y m po­
ziomie, co w okresie prowadzenia t r a d y c y j n e j gospodarki przyswaja­
jącej) , a co n a j w a ż n i e j s z e , k s z t a ł t o w a ł y się na t y m s a m y m poziomie,
co p ł a c e b i a ł y c h r o b o t n i k ó w . Nie b y ł o w i ę c ż a d n e g o poczucia k r z y w d y
i ś w i a d o m o ś c i w y z y s k u przez b i a ł y c h p r z e d s i ę b i o r c ó w .
Trzeci okres wyznaczony z o s t a ł przez i n t e n s y w n y n a p ł y w l u d n o ś c i
b i a ł e j , w y p i e r a j ą c e j nierzadko I n d i a n z zajmowanych przez n i c h l e p ­
szych stanowisk pracy, z m u s z a j ą c e j p o ś r e d n i o a u t o c h t o n ó w do podejmo­
w a n i a prac m n i e j a t r a k c y j n y c h , n a j c i ę ż s z y c h , a często gorzej p ł a t n y c h .
I n d i a n z r e z e r w a t ó w poddano w t y m w ł a ś n i e okresie p r z y m u s o w i u p r a w y
ziemi, p r z y n o s z ą c e j w t a m t y c h w a r u n k a c h ekologicznych i p r z y p r a w i e
z e r o w y c h u m i e j ę t n o ś c i a c h r o l n i c z y c h bardzo m i e r n e r e z u l t a t y , nie za­
p e w n i a j ą c e n a w e t m i n i m u m potrzeb ż y c i o w y c h .
Owe z m i a n y w e k o n o m i c z n y m ż y c i u Indian, z a c h o d z ą c e pod w p ł y ­
w e m d z i a ł a l n o ś c i b i a ł e g o c z ł o w i e k a na przestrzeni k i l k u d z i e s i ę c i u za­
ledwie lat, b y ł y p r z y c z y n ą szybko p o g ł ę b i a j ą c e g o się w ś r ó d s p o ł e c z ­
n o ś c i t u b y l c z y c h uczucia f r u s t r a c j i i niezadowolenia z aktualnej rzeczy­
w i s t o ś c i . Z j a w i s k u t e m u s p r z y j a ł f a k t powstania d z i ę k i B i a ł y m swoistej
h u ś t a w k i ekonomicznej, k t ó r a s p r a w i ł a , że I n d i a n i e w p e w n y m okresie
o s i ą g n ę l i w s w y m odczuciu szczytowe zyski finansowe, to z n ó w w p a d l i ,
nie p o j m u j ą c p r z y c z y n tego stanu rzeczy, w p r z e r a ż a j ą c e ich u b ó s t w o ,
k t ó r e b y ł o c a ł k o w i t ą n i e m a l o p o z y c j ą sytuacji sprzed k i l k u n a s t u za­
l e d w i e lat.
Stan ekonomicznej d e p r y w a c j i w y n i k a ł w ł a ś n i e z k o n f r o n t o w a n i a
o w y c h d w ó c h niezbyt o d l e g ł y c h w czasie p o z i o m ó w życia. C h a r a k t e r y ­
styczne, że u k ł a d e m odniesienia nie b y ł t u wcale t r a d y c y j n y system gos­
p o d a r k i p r z y s w a j a j ą c e j ( r y b o ł ó w s t w o ) , lecz s t y m u l o w a n a przez B i a ł y c h
ekonomika w ł ą c z a j ą c a I n d i a n w o g ó l n o ś w i a t o w y o b r ó t k a p i t a ł u . Spo­
ł e c z n e niezadowolenie l u d n o ś c i autochtonicznej, w y r o s ł e z radykalnego
zmniejszenia się p o p y t u na dostarczane przez n i ą s k ó r y z w i e r z ą t f u t e r ­
k o w y c h , p o g ł ę b i o n e z o s t a ł o przez r ó w n o c z e s n e pozbawienie jej w i ę k ­
szości t e r y t o r i ó w , administracyjne naciski na p o d j ę c i e gospodarki far3 3

3 3

Małkowska,

Potlatch

11 — E t n o g r a f i a P o l s k a , Х Г Х / 2

... s.

367.

162

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIIÍSKA

merskiej w rezerwatach oraz l u m p e n p r o l e t a r y z a c j ę I n d i a n ż y j ą c y c h poza
n i m i . Wszystkie te c z y n n i k i s p o w o d o w a ł y niespodziewane, g w a ł t o w n e
o b n i ż e n i e się ekonomicznego standardu życia a u t o c h t o n ó w , co s t a ł o się
b e z p o ś r e d n i ą p r z y c z y n ą d o ś w i a d c z a n e j przez n i c h d e p r y w a c j i w zakresie
d o c h o d ó w z a r ó w n o c a ł e j g r u p y , j a k i p o s z c z e g ó l n y c h jej c z ł o n k ó w .
4. D E P R Y W A C J A S T A T U S U SPOŁECZNEGO

A. Tradycyjna

struktura

społeczna

i stosunki

własnościowe

Zaprezentowane t u g ł ę b o k i e p r z e o b r a ż e n i a i n d i a ń s k i e j e k o n o m i k i b y ł y
k o l e j n y m o g n i w e m w ł a ń c u c h u c z y n n i k ó w d e t e r m i n u j ą c y c h przebieg
i r o z m i a r y procesu zmian w i n n y c h sferach ż y c i a S a l i s h ó w . O d b i ł y się
one s z c z e g ó l n i e silnie na s p o ł e c z n e j s t r u k t u r z e tej g r u p y I n d i a n , p o w o ­
d u j ą c p o w a ż n ą jej d e z o r g a n i z a c j ę .
Celem ukazania o w y c h z m i a n konieczne jest o d w o ł a n i e się do u k ł a d u
s p o ł e c z n e g o sprzed okresu k o n t a k t ó w z B i a ł y m i . Salishe b y l i w ó w c z a s
g r u p ą e t n i c z n ą , w k t ó r e j — podobnie j a k u i n n y c h p l e m i o n P ó ł n o c n o - Z a chodniego W y b r z e ż a — od d a w n a j u ż w y k s z t a ł c i ł się s p o ł e c z n y p o d z i a ł
l u d n o ś c i na d w i e zasadnicze „ k l a s y " : n i e w o l n i k ó w
oraz l u d z i w o l n y c h ,
k t ó r y c h rozmaite u k ł a d y , w j a k i e wchodzili, i p e ł n i o n e role s p o ł e c z n e
p r e d e s t y n o w a ł y do o s i ą g a n i a w y ż s z y c h l u b n i ż s z y c h pozycji w h i e r a r c h i i
s t a t u s ó w . Pozycja ta d e c y d o w a ł a o rozmiarach uczestnictwa danej
jednostki w s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y m ż y c i u g r u p y .
C a ł a populacja w o l n y c h S a l i s h ó w d z i e l i ł a się na d w i e podstawowe
g r u p y . P r z y n a l e ż n o ś ć do k a ż d e j z n i c h o k r e ś l a ł a precyzyjnie p o z y c j ę
danej j e d n o s t k i w s p o ł e c z e ń s t w i e oraz n a l e ż n e jej p r z y w i l e j e i o b o w i ą z k i .
R ó ż n i c e p o m i ę d z y statusami t y c h d w ó c h quasi-klas s p o ł e c z n y c h w y z n a ­
c z a ł y stosunki w y ż s z o ś e i - n i ż s z o ś c i . A zatem m o ż n a m ó w i ć o g e n e r a l n y m
u k ł a d z i e s t r a t y f i k a c y j n y m , d o t y c z ą c y m nie t y l k o p o s z c z e g ó l n y c h osob­
n i k ó w , ale c a ł y c h grup, s k ł a d a j ą c y c h się na s p o ł e c z n o ś ć S a l i s h ó w . I l o ś ­
c i o w y stosunek „ k l a s y " w y ż s z e j do niższej u k s z t a ł t o w a ł się w s p o s ó b od3 4

3 5

3 6

3 4

O miejscu niewolników w strukturze społecznej Północno-Zachodniego Wy­
brzeża pisze znakomity znawca kultury tego obszaru — Ph. D r u c k e r : „Slaves,
like the natives'dogs, or better still, like canoes and sea otter skins and blankets,
were elements of the social configuration but had no active part to play in group
life. Their participation was purely passive": Rank, Wealth, and Kinship in North­
west Coast Society, [w:] T. M c F e a t [ed.], Indians of the North Pacific Coast,
Seattle—London 1971, s. 135. Zob. również: P e t t i t t , op. cit., s. 13; M a ł k o w s k a ,
Potlatch
s. 342-343.
E . S a p i r, The Social Organization of the West Coast Tribes, [w:] M c F e a t
[ed.], op. cit., s. 30; P e t t i t t , op. cit., s. 13; M a ł k o w s k a , Potlatch
s. 342.
A w i e r k i e w a , Razlożenie
s. 222-225.
8 5

3 6

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA

163

SHAKERYZMU

m i e n n y n i ż w ś r ó d i n n y c h l u d ó w o silnie z r ó ż n i c o w a n e j s t r u k t u r z e spo­
ł e c z n e j , gdzie d o m i n o w a ł na ogół u k ł a d p i r a m i d a l n y . W t y m p r z y ­
p a d k u — j a k pisze W . Suttles — „ n a t i v e society had m o r e the shape of
an i n v e r t e d pear" .
Najliczniejsza b y ł a grupa tzw. „ d o b r y c h l u d z i " z n a j d u j ą c a się w g ó r ­
nej części u k ł a d u stratyfikacyjnego. Ten w ł a ś n i e zespół l u d z i zasilał n i e ­
ustannie grono r ó ż n e g o t y p u p r z y w ó d c ó w ś w i e c k i c h i sakralnych. Z w i ą z k i
tej e l i t y s p o ł e c z n e j z p o z o s t a ł ą częścią g r u p y u p r z y w i l e j o w a n e j m i a ł y
charakter t r w a ł y , w i ę z y b o w i e m ł ą c z ą c e te dwa segmenty jednej zasad­
niczo „ k l a s y " n i g d y nie z o s t a ł y zerwane. W efekcie realizowania tego
w ł a ś n i e p o r z ą d k u s p o ł e c z n e g o naczelnicy s t a n o w i l i jedynie g ó r n ą w a r ­
s t w ę omawianej t u g r u p y , w r a m a c h k t ó r e j i s t n i a ł a ciągła d w u s t r o n n a
r u c h l i w o ś ć , nie obwarowana ż a d n y m i s a n k c j a m i .
3 7

38

Znacznie mniejsza pod w z g l ę d e m l i c z e b n o ś c i b y ł a „ k l a s a " niższa,
s k ł a d a j ą c a się z r o z m a i t y c h u c i e k i n i e r ó w , t r a m p ó w oraz o d p r y s k ó w „ k l a ­
sy" w y ż s z e j . N i e k i e d y g r u p ę t ę zasilali w y z w o l e n i n i e w o l n i c y , k t ó r z y
r e k r u t o w a l i się w y ł ą c z n i e z j e ń c ó w w o j e n n y c h . C a ł ą t ę g r u p ę o k r e ś l a n o
mianem „ludzi b e z w a r t o ś c i o w y c h " . Od „dobrych ludzi" legitymują­
cych się o d p o w i e d n i m pochodzeniem i z w i ą z a n y m i z n i m p r z y w i l e j a m i ,
d z i e l i ł a i c h n i e p r z e n i k l i w a bariera s p o ł e c z n a , p r a k t y c z n i e u n i e m o ż l i ­
w i a j ą c a j a k i e k o l w i e k przemieszczenia od d o ł u k u g ó r z e .
P r z y n a l e ż n o ś ć do danej „ k l a s y " , a w jej r a m a c h do o k r e ś l o n e j pozycji
s p o ł e c z n e j w y z n a c z a ł y zasadniczo dwa c z y n n i k i . J e d n y m z n i c h b y ł o
k r y t e r i u m pochodzenia, a d r u g i m — sytuacja m a j ą t k o w a danej j e d ­
n o s t k i . N a j w y ż s z e statusy przypisane b y ł y niejako ex definitione k l a ­
sie t z w . „ d o b r y c h l u d z i " . Ta grupa o s ó b l e g i t y m o w a ł a się b o w i e m ce­
n i o n y m i s p o ł e c z n i e genealogiami. W y s o k i e urodzenie pojmowano t u j a k o
p r z y n a l e ż n o ś ć do starego rodu, k t ó r e g o założyciel, nawet bardzo od­
l e g ł y , nie m ó g ł w y w o d z i ć się s p o ś r ó d w y z w o l o n y c h n i e w o l n i k ó w , a na­
wet z grona osób p r z y p o r z ą d k o w a n y c h do n i ż s z e j „ k l a s y " . Rody te
d y s p o n o w a ł y zawsze d u ż y m i zasobami nagromadzonych od p o k o l e ń d ó b r ,
k t ó r y c h dziedziczenie zgodnie z l o k a l n y m i n o r m a m i p r a w n y m i o k r e ś l a ł a
3 9

4 0

4 1

4 2

3 7

W. S u t t l e s , Private Knowledge, Morality, and Social Classes among the
Coast Salish, „American Anthropologist", t. 60: 1958, s. 500.
Tamże, s. 504.
„Klasa" wyższa wykluczała ze swego grona na ogół nieślubne dzieci, sieroty
i przysłowiowe czarne owce, tj. ludzi, którzy sprzeniewierzyli się obowiązującym
normom moralno-prawnym oraz usankcjonowanym wzorom zachowań.
S u t t l e s , op. cit., s. 504.
Tamże, s. 504-505; A w i e r k i e w a , Razlożenie
s. 222-223.
P e t t i t t , op. cit., s. 13.
38

3 9

4 0

41

4 2

164

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIfJSKA

4 3

s p o ł e c z n ą p o z y c j ę s p a d k o b i e r c ó w . A zatem wysokie miejsce w hie­
r a r c h i i s t a t u s ó w z a l e ż a ł o b e z p o ś r e d n i o od r o z m i a r ó w bogactwa, k t ó r e
z k o l e i b y ł o ściśle zdeterminowane przez pochodzenie. I m w y ż s z e ono
y ł ° , t y m w i ę k s z y m m a j ą t k i e m d y s p o n o w a ł a jednostka. M o ż n a w i ę c
p o s ł u ż y ć się t u u o g ó l n i e n i e m Ph. D r u c k e r a , że ,,wealth and b i r t h eve­
r y w h e r e w e r e absolutely inseperable factors i n the d e t e r m i n a t i o n of
status" .
Oba te c z y n n i k i d e c y d o w a ł y o p r e s t i ż u , k t ó r e g o n a j w y ż s z y m w y ­
m i a r e m dysponowali p r z y w ó d c y . W k a t e g o r i i t y c h funkcjonariuszy m i e ś ­
c i l i się przede w s z y s t k i m naczelnicy wiosek, r e k r u t u j ą c y się n i e m a l w y ­
ł ą c z n i e z n a c z e l n i k ó w najznakomitszych r o d ó w danych s p o ł e c z n o ś c i l o ­
k a l n y c h . Na ogół u r z ą d ten p i a s t o w a ł c z ł o n e k najstarszego — j a k m n i e ­
mano — r o d u , od k t ó r e g o w y p r o w a d z a n o g e n e a l o g i ę i n n y c h r o d ó w
w s p ó l n o t y wioskowej . B y ł a to powszechnie o b o w i ą z u j ą c a zasada, k t ó ­
rej przestrzeganie g w a r a n t o w a ł o niejako n a j w y ż s z ą r a n g ę s p o ł e c z n ą
n a c z e l n i k o w i w i o s k o w e m u . Z a l e ż a ł a ona b o w i e m w p r o s t od p r e s t i ż u ,
j a k i m cieszył się r ó d wodza. I m starszy b y ł r ó d , t y m w i ę k s z y m cieszył
s i ę on uznaniem s p o ł e c z n y m , k t ó r e z k o l e i r z u t o w a ł o na o s i ą g n i ę c i e n a j ­
w y ż s z e g o p r e s t i ż u jego naczelnika. Piastowanie przez takiego c z ł o w i e k a
n a p o w a ż n i e j s z e g o u r z ę d u d a w a ł o c a ł e j wiosce w y s o k ą p o z y c j ę w ś r ó d
i n n y c h s p o ł e c z n o ś c i l o k a l n y c h plemienia .
R e a s u m u j ą c te u w a g i m o ż n a s t w i e r d z i ć , że o statusie j e d n o s t k i de­
c y d o w a ł a w s p o s ó b p o w a ż n y pozycja g r u p y s p o ł e c z n e j , w s k ł a d k t ó r e j
ona w c h o d z i ł a . A l e z a l e ż n o ś ć ta nie b y ł a jednostronna. R ó w n i e ż p r e s t i ż
jednostki s t o j ą c e j na czele danego z e s p o ł u l u d z i m ó g ł p o d w y ż s z y ć l u b
o b n i ż y ć jego p o z y c j ę w ś r ó d i n n y c h analogicznych g r u p s p o ł e c z n y c h .
W y s o k ą p o z y c j ę s p o ł e c z n ą z a j m o w a l i r ó w n i e ż dziedziczni naczelnicy
p o z o s t a ł y c h r o d ó w , nie d y s p o n u j ą c y c h tak s z c z y t n y m i t r a d y c j a m i , j a k
r ó d - z a ł o ż y c i e l w s p ó l n o t y w i o s k o w e j . G ł o w i e w i e l k i e j rodziny, z j a k ą
m a m y do czynienia na P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i m W y b r z e ż u — p r z y s ł u g i w a ł
b o w i e m szereg p r z y w i l e j ó w , z k t ó r y c h n a j w a ż n i e j s z e b y ł o p r a w o do i n ­
d y w i d u a l n e g o , choć zasadniczo t y t u l a r n e g o posiadania r e z e r w u a r ó w ż y w ­
ności, t a k i c h jak odcinki oceanicznego w y b r z e ż a , rzek, s t r u m i e n i , t e r e n ó w
m y ś l i w s k i c h i t p . I c h eksploatacji — co n a l e ż y z naciskiem p o d k r e ś l i ć —
d o k o n y w a l i r ó w n i e ż pozostali c z ł o n k o w i e rodziny, ale po u p r z e d n i m w y D

4 4

4 5

4 6

4 7

4 3

U n d e r h i 11, op. cit., s. 302.
D r u с к e r, Rank
s. 146; zob. również: Sapir, op, cit.,
op. cit., s. 500.
S a p i r, op. cit., s. 31; U n d e r b i l l , op. cit., s. 303.
S m i t h , The Puyallup
s. 12-13.
? Tamże, s. 19.
4 4

4 5

4 6

4

s. 30; S u t t i e s ,

R E L A T Y W N A D E P R Y W A C J A A G E N E Z A SHAKERY.'.MÜ

•^65

48

r a ż e n i u zgody na t ę d z i a ł a l n o ś ć przez n a c z e l n i k a . Jego wysoka pozycja
u w a r u n k o w a n a b y ł a w i ę c r ó w n i e ż przez stosunki ekonomiczne. O d g r y ­
w a ł on b o w i e m r o l ę seniora w stosunku do s w y c h k r e w n i a k ó w , posia­
d a j ą c y c h wszelkie cechy p r z y n a j m n i e j f o r m a l n y c h wasali. Faktycznie
z a ś f u n k c j a naczelnika r o d u s p r o w a d z a ł a się do swoistego dozorowania
i otaczania o p i e k ą d ó b r z ekonomicznego p u n k t u widzenia w a ż n y c h d l a
c a ł e g o r o d u . M i m o to sam f a k t posiadania t y c h z a s o b ó w i n o m i n a l ­
nego p r a w a do dowolnego n i m i z a r z ą d z a n i a s t a w i a ł g ł o w ę r o d u na szczy­
tach h i e r a r c h i i , o b o w i ą z u j ą c e j w r a m a c h owej najmniejszej j e d n o s t k i
s p o ł e c z n e j , j a k ą b y ł a w i e l k a rodzina. Z tego t e ż t y t u ł u k a ż d y naczelnik
r o d u p e ł n i ł w s p o ł e c z n o ś c i lokalnej szereg f u n k c j i s p o ł e c z n y c h i r e l i ­
g i j n y c h , k t ó r e u t w i e r d z a ł y i n i e j a k o s a n k c j o n o w a ł y jego w y s o k ą p o z y c j ę .
Zwyczajowo u t a r ł o się, że senior nie t y l k o „ d z i e r ż a w i ł " swe i n d y w i ­
dualne, dziedziczne dobra k r e w n y m , ale r ó w n i e ż r e z y g n o w a ł z i c h c z ę ś ­
ci, z r z e k a j ą c s i ę t y t u ł ó w w ł a s n o ś c i na rzecz n i e k t ó r y c h s w y c h n a j b l i ż ­
szych k r e w n y c h . C i z kolei p o s t ę p o w a l i z u z y s k a n y m w t e n s p o s ó b m a ­
j ą t k i e m identycznie, j a k i c h d o b r o c z y ń c a . S w ą i n d y w i d u a l n ą w ł a s n o ś ć
t r a k t o w a l i w y ł ą c z n i e jako d a j ą c ą p r e s t i ż m o ż l i w o ś ć w y r a ż e n i a zgody
na w s p ó l n e j e j u ż y t k o w a n i e w r a z z k r e w n y m i i p o w i n o w a t y m i o n i ż ­
szym statusie s p o ł e c z n y m . Sam f a k t corocznego w y d a w a n i a t a k i e j
w ł a ś n i e decyzji b y ł w y s t a r c z a j ą c ą r e k o m p e n s a t ą za u d o s t ę p n i e n i e szer­
szemu o g ó ł o w i ł o w i s k czy t e r e n ó w m y ś l i w s k i c h . S t a n o w i ł b o w i e m o pres­
t i ż u decydenta, co b y ł o p r z e c i e ż w a r t o ś c i ą s p o ł e c z n i e n a j w y ż e j ce­
nioną.
W zamian za „ w y d z i e r ż a w i e n i e " w ł a s n y c h w ó d i ziem naczelnik
r o d u p r z e j m o w a ł od s w y c h k r e w n i a k ó w nie t y l k o wszelkie n a d w y ż k i
ż y w n o ś c i o w e , ale r ó w n i e ż efekty i c h d z i a ł a l n o ś c i r z e m i e ś l n i c z e j (łodzie,
d e r k i , w y p r a w i o n e s k ó r y , s p r z ę t y gospodarstwa domowego, parapher­
n a l i a i t p . ) . A l e i w t y m p r z y p a d k u dobra te nie s t a w a ł y s i ę faktycznie
4 9

5 0

5 1

5 2

4 8

Te specyficzne stosunki, panujące wśród Indian Północno-Zachodniego Wy­
brzeża, były — jak sugeruje szereg badaczy — efektem stopniowego wyodrębniania
się własności prywatnej. Proces ten znajdował się przed okresem e u r o - a m e r y k a ń skiej kolonizacji w. w. regionu dopiero w swej początkowej fazie. Fakt ten zdaje
się wyjaśniać sytuację, którą trafnie charakteryzuje M a ł k o w s k a : „[...] przy
dość silnym jeszcze poczuciu własności grupowej w y s t ę p o w a ł a na tym terenie coraz
wyraźniejsza tendencja do indywidualizacji praw własnościowych, przy czym pewien
zakres własności podlegał szybszemu procesowi prywatyzacji, podczas gdy inne
stanowiły nadal dobro zbiorowe" (Potlatch ... s. 361).
4 9

Tamże, s. 342, 362.
D r u c k e r , Rank
s. 142.
si Tamże,
s. 139-141.
M a ł k o w s k a , Potlatch
s. 359, 362-363.
5 0

6 2

166

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELlNSKA

jego w y ł ą c z n ą w ł a s n o ś c i ą , lecz p r z e c h o d z i ł y jedynie pod jego a d m i n i ­
s t r a c j ę . W r z e c z y w i s t o ś c i zaś p o z o s t a w a ł y do dyspozycji c a ł e g o rodu,
j e ś l i jego c z ł o n k o w i e k i e d y k o l w i e k zgłosiliby na nie swoje zapotrzebo­
wanie.
Mechanizm w ł a d a n i a w ł a s n o ś c i ą p r y w a t n ą w p r z ą g n i ę t y b y ł w i ę c
ś c i ś l e w system wielostronnego w s p ó ł d z i a ł a n i a w s z y s t k i c h k r e w n y c h .
Wzajemne ś w i a d c z e n i a p o d p o r z ą d k o w a n e b y ł y r e g u ł o m h i e r a r c h i i spo­
ł e c z n e j . A l e n o r m y te b y n a j m n i e j nie s a n k c j o n o w a ł y w y ł ą c z n e g o prze­
p ł y w u ś w i a d c z e ń od d o ł u k u g ó r z e , lecz z o b o w i ą z y w a ł y r ó w n i e ż e l i t ę spo­
ł e c z n ą do d y s t r y b u c j i nagromadzonych w ten s p o s ó b d ó b r r ó w n i e ż w k i e ­
r u n k u o d w r o t n y m . P o d p o r z ą d k o w a n i e socjo-ekonomicznej
aktywności
o g ó l n y m zasadom s t r a t y f i k a c j i s p o ł e c z n e j m i a ł o — w p r z y p a d k u i n d i a ń ­
skich s p o ł e c z n o ś c i P ó ł n o c n o - z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a — charakter w y ­
ł ą c z n i e n o m i n a l n y , s ł u ż ą c y j e d y n i e sprawie zdobywania p r e s t i ż u i auto­
r y t e t u . Nie m i a ł o natomiast ż a d n e g o z w i ą z k u z i n d y w i d u a l n y m g r o m a ­
dzeniem bogactwa w y ł ą c z n i e na w ł a s n y u ż y t e k przez r e p r e z e n t a n t ó w
w a r s t w g ó r n y c h . J u ż ten c h o ć b y mechanizm — nie m ó w i ą c o i n s t y ­
t u c j i potlaczu •— s t a ł niejako na s t r a ż y u t r z y m a n i a swoistej r ó w n o w a g i
w m a j ą t k o w e j p o z y c j i w s z y s t k i c h c z ł o n k ó w r o d u . Ewentualne wzboga­
cenie się jego naczelnika b y ł o b o w i e m zawsze r ó w n o z n a c z n e z uzyska­
n i e m analogicznych, acz odpowiednio mniejszych k o r z y ś c i przez p o d ­
ległych m u krewnych, k t ó r y c h obdarzał swymi p o w i ę k s z o n y m i dobrami
czy to w f o r m i e n a d a ń , czy t e ż „ d z i e r ż a w " , p r z y c z y n i a j ą c się w ten
s p o s ó b do w z r o s t u z a m o ż n o ś c i c a ł e j w s p ó l n o t y .
Nic w i ę c dziwnego, że w gromadzeniu wodzowskich bogactw zain­
teresowani b y l i wszyscy w s p ó ł r o d o w c y . W ten s p o s ó b p o w s t a w a ł y f o r ­
t u n y , k t ó r y c h w a r t o ś ć r o s ł a z pokolenia na p o k o l e n i e . Do odziedzi­
czonych po ojcu-naczelniku bogactw d o c h o d z i ł y b o w i e m dobra dostar­
czane przez p o d l e g ł y c h n a c z e l n i k o w i - j u n i o r o w i k r e w n y c h . W r a z ze wzros­
t e m w a r t o ś c i c a ł e g o m a j ą t k u w z r a s t a ł a r ó w n i e ż pozycja s p o ł e c z n a i z w i ą ­
zany z n i ą ściśle p r e s t i ż nowego p r z y w ó d c y . F o r m a l n a a k u m u l a c j a d ó b r
w j e d n y m r o k u i dziedziczenie i c h przez najstarszego syna m i a ł o w s z a k ż e
znaczenie w y ł ą c z n i e i n s t r u m e n t a l n e w zakresie zdobywania przez j e d ­
n o s t k ę odpowiednio w y s o k i e j l o k a t y s t r a t y f i k a c y j n e j , k t ó r a jednak r z u ­
t o w a ł a r ó w n i e ż na r a n g ę s p o ł e c z n ą p o z o s t a ł y c h c z ł o n k ó w w s p ó l n o t y
rodowej.
W ł a s n o ś ć I n d i a n P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a nie o g r a n i c z a ł a się
w y ł ą c z n i e do posiadania z a s o b ó w o znaczeniu ekonomicznym. W j e j s k ł a d
w c h o d z i ł y r ó w n i e ż dobra niematerialne, takie j a k pewne u m i e j ę t n o ś c i
S 3

54

5 8

54

D r u c k e r , Rank
Tamże, s. 142.

s. 144-145.

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA

167

SHAKERYZMU

praktyczne, m i t y , p i e ś n i , t y t u ł y rodowe, wiedza r y t u a l n a , i m i o n a ś w i e c ­
k i e i sakralne i t p . I c h i n d y w i d u a l n e posiadanie, zdobywane b ą d ź to d r o g ą
dziedziczenia, b ą d ź t e ż k u p n a po nadzwyczaj w y g ó r o w a n y c h cenach,
d e c y d o w a ł o o p r z y n a l e ż n o ś c i do lokalnej e l i t y s p o ł e c z n e j .
Te pozaekonomiczne w gruncie rzeczy w a r t o ś c i b y ł y w i ę c ze z r o ­
z u m i a ł y c h w z g l ę d ó w cenione t a k samo, a czasami w y ż e j , n i ż dobra
sensu stricte- materialne. I c h w a r t o ś ć zdeterminowana b y ł a jednak r ó w ­
n i e ż przez m y ś l e n i e w kategoriach ekonomicznych. Nagromadzenie d u ż e g o
m a j ą t k u — w g tego r o z u m o w a n i a — m u s i a ł o m i e ć swe g ł ę b o k i e uza­
sadnienie z a r ó w n o w d u ż e j w i e d z y p r a k t y c z n e j bogacza, j a k i jego
z n a j o m o ś c i t e c h n i k z j e d n y w a n i a sobie sił nadprzyrodzonych. Przeko­
nania te niekiedy p o z w a l a ł y u t o ż s a m i ć f a k t a k u m u l a c j i przez j e d n o s t k ę
d u ż y c h z a s o b ó w m a j ą t k o w y c h z posiadaniem przez n i ą szczególnej mocy
duchowej, niejako w a r u n k u j ą c e j d u ż ą e f e k t y w n o ś ć j e j d z i a ł a n i a . Nic
w i ę c dziwnego, że to i r r a c j o n a l n e bogactwo p r z e k s z t a ł c i ł o się w n i e z w y k l e
p o ż ą d a n y i ceniony towar, k t ó r y n p . u S a l i s h ó w p o d l e g a ł o g ó l n y m p r a ­
w o m dziedziczenia '. N a t u r a l n i e , n a j w i ę k s z y m i zasobami t y c h n i e m a ­
t e r i a l n y c h d ó b r dysponowali naczelnicy r o d ó w , k t ó r z y o t r z y m y w a l i j e
w spadku po szeregu s w y c h p r z o d k ó w . I c h ekonomicznie u p r z y w i l e j o ­
w a n a pozycja we w s p ó l n o c i e k r e w n y c h b y ł a w i ę c niejako usankcjono­
wana f a k t e m posiadania d u ż y c h z a s o b ó w d ó b r n i e m a t e r i a l n y c h . Te z a ś
w a ż y ł y na u z n a n i u s p o ł e c z n y m i p r e s t i ż u w y p o s a ż o n e j w nie jednostki.
5 5

5 6

57

B. Instytucja

potlaczu

i jej

funkcje

N a l e ż y t u w s z a k ż e p o d k r e ś l i ć , że samo posiadanie bogactwa oraz
pozycja dobrze urodzonego b y ł y c z y n n i k a m i k o n i e c z n y m i , ale nie w y ­
s t a r c z a j ą c y m i do uzyskania przez j e d n o s t k ę cenionego nade wszystko
p r e s t i ż u . P o d s t a w o w y m elementem miejscowego systemu k u l t u r o w e g o ,
k t ó r y u z u p e ł n i a ł t e n n i e r o z e r w a l n y z e s p ó ł u w a r u n k o w a ń statusu spo­
ł e c z n e g o , b y ł potlacz. Faktycznie z a ś p e ł n i ł on f u n k c j ę swoistego prze­
t w o r n i k a , k t ó r y — p r z y pomocy s p o ł e c z n e j akceptacji — p r z e k s z t a ł c a ł
p r a w a w ł a s n o ś c i i p r z y w i l e j e rodowe w n o w ą w a r t o ś ć s p o ł e c z n o - k u l t u r o w ą — p r e s t i ż . Potlacz s t a n o w i ł w i ę c niejako c e n t r a l n y element m i e j ­
scowego systemu w a r t o ś c i , o g n i s k u j ą c y w sobie p o w a ż n ą część s p o ł e c z n o -kulturowej a k t y w n o ś c i Indian Północno-Zachodniego W y b r z e ż a . Nie
3 8

5 5

R. B e n e d i c t , Wzory kultury, Warszawa 1966, s. 266-267; M a ł k o w s k a ,
Potlatch
s. 353.
S m i t h , The Puyallup
s. 19.
S u t t l e s , op. cit., s. 500-501.
T a doniosła rola potlaczu uznana została przez badaczy kultury Indian
Północno-Zachodniego Wybrzeża, którzy potocznie określali ich mianem — The
Potlatch-Givers. Zob.: U n d e r h i 11, op. cit., s. 291-319.
5 6

5 7

5 8

168

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

m o ż n a jednak z a p o m i n a ć o t y m , że b y ł to b e z p o ś r e d n i regulator życia
s p o ł e c z n e g o w y ł ą c z n i e g ó r n e j w a r s t w y i n d i a ń s k i e g o s p o ł e c z e ń s t w a . Po­
ś r e d n i o jednak — d z i ę k i w i ę z o m k r w i ł ą c z ą c y m n a c z e l n i k ó w z m n i e j
u p r z y w i l e j o w a n y m i w s p ó ł r o d o w c a m i — a n g a ż o w a ł on c a ł ą s p o ł e c z n o ś ć
l o k a l n ą , w ł ą c z a j ą c w n i ą r ó w n i e ż n i e w o l n i k ó w , k t ó r y c h praca w y k o r z y ­
stywana b y ł a j a k o n a j p o w a ż n i e j s z e ź r ó d ł o d o c h o d ó w i bogacenia się i c h
właścicieli.
Ze w z g l ę d u na s z c z e g ó l n y charakter potlaczu traktowanego jako
„[...] c e r e m o n i a ł rozdawania l u b niszczenia w ł a s n o ś c i w celu podnie­
sienia statusu s p o ł e c z n e g o [ . . . ] "
o r g a n i z o w a ć go m o g l i j e d y n i e ludzie
n a j z a m o ż n i e j s i , tzn. r ó ż n e j r a n g i p r z y w ó d c y . O r g a n i z a t o r a m i t y c h u r o ­
c z y s t o ś c i b y l i n a j c z ę ś c i e j naczelnicy r o d ó w , k t ó r z y d y s p o n o w a l i p o t r z e b ­
n y m i na t e n cel ś r o d k a m i m a t e r i a l n y m i .
5 9

6 0

Specyficzna f u n k c j a potlaczu j a k o mechanizmu u s t a l a j ą c e g o ostatecz­
nie p o z y c j ę s p o ł e c z n ą j e d n o s t k i w y m a g a ł a , aby wszelkie zmiany, p o w o ­
d u j ą c e korzystne p r z e s u n i ę c i e się w h i e r a r c h i i przedstawicieli miejsco­
w e j e l i t y , sankcjonowane b y ł y na tego w ł a ś n i e t y p u u r o c z y s t o ś c i a c h .
Zaproszonym na nie g o ś c i o m anonsowano c h ę ć p o d j ę c i a przez organiza­
tora potlaczu n o w e j , w a ż n i e j s z e j r o l i s p o ł e c z n e j i oczekiwano i c h zgody
w t y m w z g l ę d z i e za c e n ę rozdzielanych hojnie d a r ó w , a niekiedy osten­
tacyjnie nadto niszczonych bogactw .
6 1

Potlacz p o w o d o w a ł publiczne uznanie r a n g i s p o ł e c z n e j oraz z w i ą znanego z n i ą ściśle p r e s t i ż u j e d n o s t k i . Nie m o ż n a jednak z a p o m i n a ć , że
te w ł a ś n i e w y z n a c z n i k i miejsca c z ł o w i e k a w h i e r a r c h i i s p o ł e c z n e j u z a l e ż ­
nione b y ł y g ł ó w n i e od pozycji s p o ł e c z n e j jego r o d z i c ó w , bogactwa oraz

и

C h . W i n n i с к, Dictionary of Anthropology,
New York 1956, [za:] M a ł ­
k o w s k a , Potlatch
s. 341.
J . P. A w i e г к i e w а, К istorii obszczestwiennogo
stroją
и
indiejcew
siewiero-zapadnogo pobereżja
Siewiednoj
Amieriki,
„Amięrikanskij Etnograficzeskij Sborník", t. 1, Moskwa 1960, s. 67.
M a ł k o w s k a , Potlatch
s. 353-355; A w i e r k i e w a , К istorii
s. 72;
t e n ż e , Razlożenie
s. 225. Podział dóbr potlaczowych odbywał się zgodnie ze
sztywną zasadą, wg której „wysokość daru musi odpowiadać statusowi społecznemu
osoby, dla której jest on przeznaczony" ( M a ł k o w s k a , Potlatch
s. 348). Roz­
dzielane na potlaczu bogactwa nie miały na ogół bezpośredniego związku z zaspo­
kajaniem biologicznych potrzeb człowieka. Ich wartość polegała przede wszystkim
na satysfakcjonowaniu prestiżownych ambicji zarówno gospodarza, jak i poszcze­
gólnych uczestników uroczystości. Wśród dobr potlaczowych znajdowały się wpraw­
dzie środki produkcji, żywność i odzież, ale z ekonomicznego punktu widzenia
stanowiły one zbędne w danej chwili nadwyżki. Sam fakt ich istnienia v/ ó w c z e s ­
nej sytuacji gospodarczej świadczył o odpowiednio wysokiej pozycji społecznej
gospodarza potlaczu. H. G. B a r n e t t , The Nature of the Potlatch, [w.] M c F e a t
[ed.], op. cit., s. 83-84.
6 0

6 1

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

169

SHAKERYZMU

osobistych p r z y m i o t ó w i u m i e j ę t n o ś c i . Potlacze b y ł y w i ę c d o d a t k o w y m ,
ale n i e z b ę d n y m elementem s p o ł e c z n e g o systemu w a r t o ś c i , bez k t ó r e g o
nie m o g ł o b y ć m o w y o w y m a g a n e j przez I n d i a n powszechnej akceptacji
faktycznej pozycji jednostki w s t r u k t u r z e s t a t u s ó w .
Przedstawiona w y ż e j f u n k c j a potlaczu nie w y c z e r p u j e
wszakże
w s z y s t k i c h bardzo k o n k r e t n y c h i s z c z e g ó ł o w y c h z a d a ń tej i n s t y t u c j i .
Obok s w y c h a s p e k t ó w s p o ł e c z n y c h o d g r y w a ł a ona r ó w n i e ż p o w a ż n ą r o ­
lę w miejscowej ekonomice, co m i a ł o b e z p o ś r e d n i z w i ą z e k z f o r m ą
organizowania u r o c z y s t o ś c i potlaczowych. Z a a n g a ż o w a n i w niej b y l i —
j a k j u ż wspominano — wszyscy c z ł o n k o w i e r o d u , m i m o iż w charak­
terze t y t u l a r n e g o gospodarza potlaczu w y s t ę p o w a ł na ogół t y l k o na­
czelnik. To w ł ą c z e n i e całej g r u p y k r e w n y c h do w . w . a k c j i b y ł o p o c h o d n ą
istniejących wówczas stosunków własnościowych i społecznych. Wielka
rodzina s t a n o w i ł a b o w i e m s a m o w y s t a r c z a l n ą , p o d s t a w o w ą j e d n o s t k ę eko­
nomiczną, którą kierował nominalny właściciel rodowych, a więc kolek­
t y w n y c h w swej istocie ś r o d k ó w p r o d u k c j i oraz nagromadzonych zbio­
r o w y m w y s i ł k i e m n a d w y ż e k . W tej s y t u a c j i wyznaczone przez naczel­
n i k a d a r y potlaczowe n a l e ż a ł y r ó w n o c z e ś n i e do całej w s p ó l n o t y , a e w e n ­
tualne i c h u z u p e ł n i e n i a p o c h o d z i ł y z t r y b u t ó w , n a ł o ż o n y c h specjalnie
w t y m celu na k r e w n y c h niższej r a n g i . Najbardziej z a s ł u ż e n i w tej a k c j i
w s p ó ł r o d o w c y , k t ó r y c h ekonomiczne o b c i ą ż e n i e z w i ą z a n e z o r g a n i z a c j ą
potlaczu, b y ł o n a j w i ę k s z e , w y s t ę p o w a l i j a k o jego w s p ó ł o r g a n i z a t o r z y ,
z d o b y w a j ą c w t e n s p o s ó b p r z y w i l e j e dla siebie l u b dla w ł a s n y c h dzieci.
N i e d y s p o n u j ą c samodzielnie odpowiednio w y s o k i m k a p i t a ł e m , docho­
d z i l i o ten w ł a ś n i e s p o s ó b do w i ę k s z e g o p r e s t i ż u i w y ż s z e j pozycji spo­
łecznej .
O f i a r n o ś ć całej g r u p y , p r a c u j ą c e j na rzecz potlaczu wydawanego
przez j e j naczelnika, b y ł a bardzo d u ż a . To autentyczne zainteresowanie
i c h ę ć zorganizowania go w najbardziej o k a z a ł e j f o r m i e w y n i k a ł y m . i n .
r ó w n i e ż z k o r z y ś c i czerpanych z t a k i e j u r o c z y s t o ś c i przez c a ł ą w s p ó l ­
n o t ę . „ Z o r g a n i z o w a n i e wystawnego p o t l a t c h u — j a k pisze K . M a ł k o w ­
ska — p o d n o s i ł o nie t y l k o p r e s t i ż wodza, ale r ó w n i e ż znaczenie i r a n g ę
całej grupy — stanowiło s p r a w ę honoru całej z b i o r o w o ś c i " .
A zatem w s p ó l n o t a i n t e r e s ó w j e d n o c z y ł a wszystkich c z ł o n k ó w w i e l ­
k i e j r o d z i n y i i n t e n s y f i k o w a ł a i c h ekonomiczne w y s i ł k i celem w y d a n i a
potlaczu odpowiedniego do aspiracji g r u p y . I s t n i a ł a b o w i e m w p r o s t p r o ­
porcjonalna z a l e ż n o ś ć p o m i ę d z y w y s o k o ś c i ą uzyskiwanego p r e s t i ż u a w a r ­
tością d ó b r potlaczowych.
e 2

6 3

6 4

6 2

6 3

6 4

M a ł k o w s k a , Potlatch..., s. 356, 366; D r u c k e r , Rank..., s. 137.
M a ł k o w s k a , Potlach..., s. 359; A w i e r k i e w a , К istorii..., s. 6, 67.
M a ł k o w s k a , Potlatch..., s. 357.

170

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

T r w a j ą c e niekiedy przez k i l k a lat przygotowania do u r o c z y s t o ś c i
skutecznie s t y m u l o w a ł y r ó ż n o r o d n e f o r m y a k t y w n o ś c i rodu, p o c z ą w s z y
od i n t e n s y f i k a c j i p o d s t a w o w y c h s p o s o b ó w zdobywania ś r o d k ó w u t r z y ­
mania, poprzez r ę k o d z i e ł o , na w y r a f i n o w a n e j sztuce k o ń c z ą c . K o n i e c z ­
n o ś ć w s p ó ł d z i a ł a n i a ze s o b ą co n a j m n i e j k i l k u d z i e s i ę c i u o s ó b d o p r o w a ­
d z i ł o do p e r f e k c j i system wzajemnej pomocy, ś w i a d c z e ń i p o ż y c z e k .
Kooperacja ta m i a ł a w i ę c k a p i t a l n e znaczenie dla wszechstronnej i n ­
t e g r a c j i w i e l k i e j r o d z i n y , w k t ó r e j ramach k a ż d y c z ł o n e k z a j m o w a ł p r e ­
cyzyjnie wyznaczone miejsce, d y s p o n u j ą c i n d y w i d u a l n y m zakresem p r a w
oraz o b o w i ą z k ó w ekonomicznych i s p o ł e c z n y c h . Ś c i s ł e w s p ó ł d z i a ł a n i e
całego r o d u w celu zorganizowania potlaczu b y ł o j e d n o c z e ś n i e „ w y r a ­
zem w i ę z i g r u p o w e j , s o l i d a r n o ś c i g r u p y z j e j naczelnikiem i wzajemnej
i c h od siebie z a l e ż n o ś c i . Ta obustronna z a l e ż n o ś ć s t a n o w i ł a w a ż n y c z y n ­
n i k r ó w n o w a g i s p o ł e c z n e j , p r z e c i w s t a w i a j ą c się z jednej strony w s z e l k i m
tendencjom a l i e n a c y j n y m w a r s t w y n a c z e l n i k ó w , z d r u g i e j z a ś — spro­
w a d z a j ą c k o n t r o l ę d z i a ł a l n o ś c i n a c z e l n i k ó w przez z a l e ż n y c h od n i c h
c z ł o n k ó w g r u p y do r o z m i a r ó w nie z a g r a ż a j ą c y c h ustalonej s t r u k t u r z e " .
6 5

6 6

Usankcjonowana przez t r a d y c j ę k o n i e c z n o ś ć rozdawania
nagroma­
dzonych n a d w y ż e k p r o d u k c y j n y c h celem zdobycia w i ę k s z e g o p r e s t i ż u
stanowiła znakomity mechanizm psycho-społeczny, h a m u j ą c y
skutecz­
nie z b y t g w a ł t o w n y r o z w ó j w ł a s n o ś c i p r y w a t n e j i z w i ą z a n e z n i ą po­
wstanie drastycznej n i e r ó w n o ś c i s p o ł e c z n e j . W a r t o p o d k r e ś l i ć t u s ł u s z n ą —
jak się w y d a j e — i n t e r p r e t a c j ę A w i e r k i e w e j o d n o ś n i e do znaczenia
i podstawowej f u n k c j i s p o ł e c z n e j potlaczu. U w a ż a ona, ż e i n s t y t u c j a
ta p o j a w i ł a się na t y m etapie r o z w o j u s p o ł e c z n e g o , na k t ó r y m p o c z ę ł a
k s z t a ł t o w a ć się j u ż w ł a s n o ś ć p r y w a t n a , a j e j znaczne nagromadzenie
d e c y d o w a ł o o miejscu jednostki w s p o ł e c z e ń s t w i e . W tej sytuacji p o t ­
lacz zaczął f u n k c j o n o w a ć jako mechanizm obronny s p o ł e c z e ń s t w a rodo­
wego przed n a d m i e r n y m bogaceniem się jednostek. R o z w ó j i znaczny
wzrost w ł a s n o ś c i p r y w a t n e j odczuwany b y ł b o w i e m jako z a g r o ż e n i e
dotychczasowego u s t r o j u s p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n e g o . Dlatego t e ż szeroka
d y s t r y b u c j a n a d w y ż e k p r o d u k c y j n y c h s t a n o w i ł a swoisty z a w ó r bez­
p i e c z e ń s t w a w okresie przechodzenia I n d i a n P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y ­
b r z e ż a od u s t r o j u w s p ó l n o t y rodowej do systemu opartego j u ż w y ł ą c z ­
nie na w ł a s n o ś c i p r y w a t n e j .
6 7

65

Tamże, s. 357, 365; В a r n e 11, The Nature..., s. 84-85.
M a ł k o w s k a , Potlatch..., s. 345-346.
A w i e r k i e w a , К istorii..., s. 6-8, 74-75; analogiczny pogląd wyraża
k o w s k a , Potlatch..., s. 364-365.
6 6

6 7

Mał­

RELATYWNA

С

DEPRYWACJA

Społeczno-kulturowe
skutki
i stosunkach

A GENEZA

171

SHAKERYZMU

zmian w tradycyjnej
własnościowych

ekonomice

P o w o l i n a s t ę p u j ą c y rozpad u s t r o j u rodowego, p o w s t r z y m y w a n y dość
skutecznie przez i n s t y t u c j ę potlaczu, p r z e k s z t a ł c i ł się pod w p ł y w e m
e u r o - a m e r y k a ń s k i e j kolonizacji w b ł y s k a w i c z n y proces z m i a n s p o ł e c z n o -kulturowych.
Przedstawiony w c z e ś n i e j obraz p r z e o b r a ż e ń w sferze t u b y l c z e j eko­
n o m i k i u w y p u k l i ł p o w a ż n e k o r z y ś c i materialne, czerpane przez I n d i a n
z h a n d l o w y c h k o n t a k t ó w ze s p ó ł k a m i f u t r z a r s k i m i , k t ó r e d o s t a r c z a ł y
r e a l n y c h m o ż l i w o ś c i znacznego bogacenia się nie t y l k o t r a d y c y j n e j e l i ­
cie s p o ł e c z n e j , ale i i n n y m , nawet n a j n i ż e j w h i e r a r c h i i s t o j ą c y m , c z ł o n ­
k o m r o d u . O d z y s k ó w t y c h nie b y l i odcięci n a w e t n i e w o l n i c y . A zatem
p r a k t y c z n i e wszyscy przedstawiciele s p o ł e c z n o ś c i l o k a l n y c h , bez w z g l ę d u
na i c h d o t y c h c z a s o w ą p o z y c j ę s p o ł e c z n ą , m o g l i w z i ą ć u d z i a ł w zdo­
b y w a n i u m a j ą t k u . Doszło w i ę c do powstania swoistego e g a l i t a r y z m u spo­
ł e c z n e g o , k t ó r y w y r ó s ł na gruncie zasadniczo jednakowego dla wszyst­
k i c h d o s t ę p u do d ó b r m a t e r i a l n y c h , z d o b y w a n y c h w zamian za poszu­
k i w a n e przez B i a ł y c h s k ó r y . W r a z z powszechnym w z r o s t e m znacznych
z a s o b ó w m a j ą t k o w y c h z a m k n ę ł o jedno z n a j w a ż n i e j s z y c h k r y t e r i ó w z r ó ż ­
n i c o w a n i a s p o ł e c z n e g o . D a w n e p r z e d z i a ł y „ k l a s o w e " , nie m a j ą c oparcia
w adekwatnej s y t u a c j i gospodarczej, p r z e s t a ł y p r a k t y c z n i e i s t n i e ć .
6 8

K u u p a d k o w i p o c z ą ł g w a ł t o w n i e c h y l i ć się r ó w n i e ż r ó d , s t a n o w i ą c y
o s t o j ę dawnego u s t r o j u s p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n e g o . W a k t u a l n y c h bo­
w i e m warunkach zamożność jednostki uzależniona została wyłącznie
od j e j p r z e d s i ę b i o r c z o ś c i , a nie od stopnia spokrewnienia z naczelnikiem
rodu. Zdeprecjonowane z o s t a ł o w i ę c w t e n s p o s ó b drugie k r y t e r i u m po­
z y c j i s p o ł e c z n e j . Obok tego z a c z ę ł y r o z l u ź n i a ć się t a k ż e w i ę z y ł ą c z ą c e
całą g r u p ę krewnych w zwartą, samowystarczalną jednostkę społeczno- g o s p o d a r c z ą . U z y s k i w a n i e a u t o n o m i i ekonomicznej przez p o s z c z e g ó l n e
j e d n o s t k i z n i w e c z y ł o dotychczasowy system gospodarczego w s p ó ł d z i a ­
ł a n i a k r e w n y c h i s p o w o d o w a ł o rozpad w i e l k i e j r o d z i n y na szereg m a ­
ł y c h , wzajemnie n i e z a l e ż n y c h r o d z i n . Z r a c j i znacznie z w i ę k s z o n y c h
d o c h o d ó w p o w a ż n i e j s z ą r o l ę p o c z ę l i o d g r y w a ć ojcowie t y c h n a j m n i e j s z y c h
jednostek s p o ł e c z n y c h . Wzrost i c h a u t o r y t e t u z a c h w i a ł p o w a ż n i e p o z y c j ą
naczelnika, k t ó r y w n o w e j s y t u a c j i nie m ó g ł j u ż p e ł n i ć f u n k c j i o r g a n i ­
zatora s p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n e j a k t y w n o ś c i p o d p o r z ą d k o w a n e j m u d u ż e j
g r u p y k r e w n y c h . F u n k c j ę t ę — w znacznie s k r o m n i e j s z y m o c z y w i ś c i e
6 9

6 8

A w i e r k i e w a , К istorii..., s. 28.
Proces ten zakończył się w latach 1871-1881; A w i e r k i e w a ,
s. 209, 215.
6 9

Razlożenie...,

172

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELINSKA

zakresie — p r z e j ę l i ojcowie m a ł y c h rodzin, k i e r u j ą c n i e z a l e ż n i e i c h ż y ­
ciem gospodarczym.
Wraz z obcą kolonizacją począł d o m i n o w a ć w indiańskiej działal­
ności ekonomicznej i n d y w i d u a l i z m , n i w e c z ą c y r a d y k a l n i e wszelkie do­
tychczas p r a k t y k o w a n e poczynania k o l e k t y w n e . Ten n o w y t y p z a c h o w a ń
w zakresie gospodarki s p r z y j a ł ostatecznemu w y k r y s t a l i z o w a n i u się w ł a s ­
n o ś c i p r y w a t n e j , k t ó r e j pewne s y m p t o m y dostrzegalne b y ł y jeszcze
przed okresem k o n t a k t ó w z B i a ł y m i . P o w o l n y , w e w n ę t r z n y proces w y ­
ł a n i a n i a się p r y w a t n e j w ł a s n o ś c i ś r o d k ó w p r o d u k c j i oraz i n d y w i d u a l n e j
własności obiektów prestiżowych z własności kolektywnej uległ g w a ł ­
t o w n e m u przyspieszeniu w sytuacji w e j ś c i a I n d i a n P ó ł n o c n o - Z a c h o d ­
niego W y b r z e ż a w o r b i t ę gospodarki kapitalistycznej, a w i ę c d z i ę k i
d z i a ł a n i u c z y n n i k ó w z e w n ę t r z n y c h . W efekcie n a s t ą p i ł c a ł k o w i t y rozpad
wszelkich i s t n i e j ą c y c h dotychczas f o r m w ł a s n o ś c i rodowej. Proces ten
nie p r z e b i e g a ł b y zapewne tak g w a ł t o w n i e , a p r z y t y m w zasadzie bez­
k o n f l i k t o w o , g d y b y i n f i l t r a c j a obcych w z o r ó w s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y c h
nie n a t r a f i ł a na P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i m W y b r z e ż u na zainicjowany j u ż
w c z e ś n i e j proces naturalnego r o z k ł a d u u s t r o j u rodowego. W a r u n k i te
ewidentnie b o w i e m s p r z y j a ł y a k u l t u r a c j i , z m i e n i a j ą c w bardzo k r ó t k i m
okresie c a ł o k s z t a ł t tubylczej k u l t u r y , z w ł a s z c z a w jej w a r s t w i e ekono­
micznej i s p o ł e c z n e j .
M o ż l i w o ś ć d o s t ę p n e g o szerokiemu o g ó ł o w i szybkiego gromadzenia
bogactw d z i ę k i k o n t a k t o m h a n d l o w y m z B i a ł y m i p r z y c z y n i ł a się do
powstania dość licznej g r u p y nowobogackich . I c h o b e c n o ś ć i a k t y w n e
d z i a ł a n i e w o b r ę b i e s p o ł e c z n o ś c i lokalnej s t a ł o się r ó w n i e ż j e d n y m z po­
w o d ó w zburzenia systemu t r a d y c y j n y c h a u t o r y t e t ó w , k t ó r y c h s p o ł e c z n e
uznanie o p i e r a ł o się uprzednio m . i n . na zasobach cenionych powszech­
nie d ó b r , k t ó r y m i — j a k j u ż w s p o m i n a n o — dowolnie m o g l i dyspo­
nować.
7 0

Pojawienie się bogaczy, p o c h o d z ą c y c h spoza k r ę g u t r a d y c y j n y c h p r z y ­
w ó d c ó w s p o w o d o w a ł o rozbicie ustabilizowanej, w e w n ę t r z n i e z r ó w n o ­
w a ż o n e j s t r u k t u r y s p o ł e c z n e j . D e s t r u k c j a ta s t a n o w i ł a efekt konserwa­
t y w n e g o t r a k t o w a n i a urodzenia jako w a ż n e g o i o b o w i ą z u j ą c e g o
na­
dal — obok bogactwa — k r y t e r i u m pozycji s p o ł e c z n e j . W nowej s y t u ­
acji nie m o g ł o w i ę c p o j a w i ć się zjawisko zwyczajnej r u c h l i w o ś c i spo­
ł e c z n e j , w y r a ż a j ą c e j się w p r z y j ę c i u n u w o r y s z ó w do „ k l a s y " w y ż s z e j .
Z r ó w n a n i e ich w statusie z t r a d y c y j n ą e l i t ą s p o ł e c z n ą m o g ł o n a s t ą p i ć
dopiero po u p r z e d n i m zdeprecjonowaniu zasad dawnej h i e r a r c h i i spo­
ł e c z n e j i z a s t ą p i e n i u ich przez nowe k r y t e r i a , w y z n a c z a j ą c e p o z y c j ę
jednostki w społeczeństwie.
7 0

M a ł k o w s k a , Potlatch..., s. 352.

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

173

SHAKERYZMU

P o w a ż n y liczebny wzrost g r u p y nowobogackich i i c h usilne d ą ż e n i a
do zdobycia w i ę k s z e g o p r e s t i ż u , s t a n o w i ą c e g o ś r o d e k w y r w a n i a się z l e k ­
c e w a ż o n e j „ k l a s y " n i ż s z e j , s p o w o d o w a ł y zburzenie dotychczasowego po­
r z ą d k u s p o ł e c z n e g o . Z a w r o t n e — j a k na ó w c z e s n e w a r u n k i — f o r t u n y ,
z n a j d u j ą c e się w r ę k a c h t y c h l u d z i s t a ł y się p r z y c z y n ą odejścia o d t r a ­
d y c y j n i e u z n a w a n y c h zasad h i e r a r c h i i s p o ł e c z n e j . W zmienionej s y t u ­
acji p o d s t a w ą wszelkich r ó ż n i c s p o ł e c z n y c h s t a ł o się bogactwo. O d t ą d
t y l k o ono b y ł o w y z n a c z n i k i e m pozycji j e d n o s t k i w s p o ł e c z e ń s t w i e .
A zatem nuworysze, d o m i n u j ą c y liczebnie nad d a w n ą elitą, b y l i n a j ­
bardziej zainteresowani w przyspieszeniu procesu zmian. O n i t e ż f a k ­
tycznie stali s i ę elementem r o z s a d z a j ą c y m od w e w n ą t r z usankcjonowane
t r a d y c j ą rozwarstwienie społeczne. Deprecjonując i łamiąc rządzące n i m
zasady d o p r o w a d z i l i w rezultacie do p e ł n e g o rozpadu tubylczego systemu
społecznego.
P o w a ż n y u d z i a ł w t y m procesie m i a ł a r ó w n i e ż administracja a m e r y ­
k a ń s k a . Jej z a r z ą d z e n i a z m i e r z a ł y do c a ł k o w i t e g o w y e l i m i n o w a n i a n a j ­
istotniejszych e l e m e n t ó w i n d i a ń s k i e j k u l t u r y i wprowadzenie na i c h
miejsce w ł a s n y c h w z o r ó w . Ta destrukcyjna ingerencja s z c z e g ó l n i e nasi­
liła się po u t w o r z e n i u r e z e r w a t ó w nad Puget Sound. S p r z y j a ł o j e j p o d ­
p o r z ą d k o w a n i e mieszkających w nich Indian prawom i normom białego
c z ł o w i e k a . O d tej c h w i l i usankcjonowane zostało narzucanie i m ame­
r y k a ń s k i c h w z o r ó w z a c h o w a ń p r z y r ó w n o c z e s n y m deprecjonowaniu t u ­
bylczej t r a d y c j i . S z c z e g ó l n e sukcesy w t y m zakresie o d n o s i ł a szkoła, do
k t ó r e j t r a f i a ł y wszystkie i n d i a ń s k i e dzieci m i e s z k a j ą c e na terenie r e ­
z e r w a t ó w , o b j ę t e b o w i e m z o s t a ł y powszechnym o b o w i ą z k i e m nauczania.
W y c h o w y w a n o je t a m w duchu pogardy dla rodzimej k u l t u r y , w y w o ł u j ą c
w ten s p o s ó b ostre k o n f l i k t y m i ę d z y p o k o l e n i o w e , k t ó r e jeszcze bardziej
p o g ł ę b i a ł y d e z i n t e g r a c j ę i n d i a ń s k i c h s p o ł e c z n o ś c i . W i c h ł o n i e szybko
u f o r m o w a ł a się popierana i f a w o r y z o w a n a przez b i a ł ą a d m i n i s t r a c j ę
grupa l u d z i zainteresowanych czy to ze w z g l ę d ó w ekonomicznych, spo­
ł e c z n y c h , czy ideologicznych w s z y b k i m d o k o n y w a n i u się zmian. W a l k a
w e w n ę t r z n a pomiędzy tą frakcją a grupą „konserwatystów", umiejętnie
podsycana przez w ł a d z e , coraz bardziej o s ł a b i a ł a z a w a r t o ś ć i n d i a ń s k i c h
społeczności, c z y n i ą c je b e z s i l n y m i wobec z a c h o d z ą c y c h p r z e o b r a ż e ń .
Rozbiciu g r u p o w e j spoistości s p r z y j a ł r ó w n i e ż w s p o m n i a n y j u ż uprzednio
upadek t r a d y c y j n y c h a u t o r y t e t ó w oraz rozproszenie się c z ł o n k ó w d a w ­
n y c h w s p ó l n o t w i o s k o w y c h w p o s z u k i w a n i u pracy z a r o b k o w e j .
W efekcie zanalizowanych t u p r z e o b r a ż e ń d u ż a grupa l u d z i o d c z u ł a
b o l e ś n i e u t r a t ę z a j m o w a n y c h uprzednio pozycji s p o ł e c z n y c h i z w i ą z a n e g o
z n i m i p r e s t i ż u . Zniszczona z o s t a ł a cała hierarchiczna s t r u k t u r a s t a t u s ó w ,
71

7 1

В ar nett,

Indian

Shakers...,

s. 4-5, 337-339.

174

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIrłSKA

k t ó r e j miejsce zajął swoisty e g a l i t a r y z m p o l e g a j ą c y na pozbawieniu d a w ­
nej e l i t y u p r z y w i l e j o w a n e g o miejsca w s p o ł e c z e ń s t w i e . L u d z i e ci, w y z b y c i
nagle p r z y n a l e ż n y c h i m od p o k o l e ń p r z y w i l e j ó w i a u t o r y t e t ó w , d o ś w i a d ­
czali f r u s t r a c j i p o g ł ę b i a n e j jeszcze przez o g ó l n y chaos, j a k i z a s t ą p i ł
d a w n y ł a d s p o ł e c z n y . Rozziew p o m i ę d z y u p r a w n i o n y m i o c z e k i w a n i a m i
uzyskania w y s o k i e j pozycji a r z e c z y w i s t o ś c i ą n e g u j ą c ą te aspiracje s t a ł
się ź r ó d ł e m t z w . d e p r y w a c j i s t a t u s ó w . Jej p o c h o d n ą b y ł a deprywacja
w zakresie z a c h o w a ń s t a n o w i ą c y c h przede w s z y s t k i m efekt rozpadu
w i e l k i e j r o d z i n y i zdobycie a u t o n o m i i przez r o d z i n ę m a ł ą . W r a z z t y m
procesem z a n i k a ł y k o l e k t y w n e d z i a ł a n i a gospodarcze, s o l i d a r n o ś ć g r u p y
krewniaczej, wzajemne ś w i a d c z e n i e sobie pomocy w r ó ż n y c h sytuacjach
życiowych itp.
Wszystkie zanalizowane w n i n i e j s z y m a r t y k u l e zjawiska i procesy
p r z y c z y n i ł y się do r o z k ł a d u t r a d y c y j n e j k u l t u r y i systemu s p o ł e c z n o -ekonomicznego I n d i a n P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a . Te z a c h o d z ą c e
l a w i n o w o w 2 p o ł . X I X w . z m i a n y w n i o s ł y do ż y c i a S a l i s h ó w a t m o s f e r ę
n i e p e w n o ś c i i z a g r o ż e n i a . P o g ł ę b i a ł y j ą n a t u r a l n e t r u d n o ś c i adaptacyjne
w y n i k a j ą c e z n i e m o ż n o ś c i szybkiego i w m i a r ę p e ł n e g o przyswojenia
sobie obcej k u l t u r y . Zdezintegrowana s p o ł e c z n o ś ć nie m o g ł a r ó w n i e ż
s p r a w o w a ć k o n t r o l i n a d zachowaniami s w y c h p o s z c z e g ó l n y c h c z ł o n k ó w .
D z i ę k i patologicznej s y t u a c j i s p o ł e c z n o - k u l t u r o w e j oraz l u m p e n p r o l e t a r y z a c j i pewnej g r u p y I n d i a n zaczął s z e r z y ć się a l k o h o l i z m , hazard i prze­
s t ę p c z o ś ć . W najlepszym z a ś w y p a d k u n a s t ę p o w a ł t y l k o zanik d a w n y c h
n o r m m o r a l n y c h . Z j a w i s k a te s z c z e g ó l n i e n a s i l i ł y się po nieudanej p r ó ­
bie stawienia oporu zbrojnego w latach 1855-1856. Zachowania tego
t y p u s t a ł y w w y r a ź n e j o p o z y c j i do t r a d y c y j n i e k u l t y w o w a n y c h i cenio­
nych. Rozbieżność m i ę d z y o w ą a k t u a l n ą rzeczywistością a zdeterminowa­
n y m i przez m i n i o n ą p r z e s z ł o ś ć o c z e k i w a n i a m i s t a n o w i ł a o istocie i r o z ­
m i a r a c h omawianego t u t y p u d e p r y w a c j i .
7 2

5.

GENEZA

SHAKER YZMU

W y r o s ł y z przedstawionych w y ż e j zjawisk k l i m a t s p o ł e c z n e g o n i e ­
zadowolenia s t a ł się j e d n y m z w a ż n i e j s z y c h c z y n n i k ó w s p r z y j a j ą c y c h
n a r o d z i n o m r u c h u s p o ł e c z n o - r e l i g i j n e g o . R ó w n i e n i e z b ę d n e dla jego
genezy b y ł o t a k ż e u j a w n i e n i e się charyzmatycznego p r z y w ó d c y oraz
s f o r m u ł o w a n i e przez niego w i z j i „ ś w i e t l a n e j " p r z y s z ł o ś c i . Z t a k ą w ł a ś 7 3

1 2

A w i e r k i e w a , Razlożenie...,
s. 218; В a r n e t t , Indian Shakers..., s. 338.
A. P o s e r n - Z i e l i ń s k i , Ruchy społeczne
i religijne Indian
hiszpańskiej
Ameryki
Południowej
(XVI-XX
w.), Wrocław—Warszawa—Kraków—Gdańsk 1974,
s. 203.
7 3

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA

SHAKERYZMU

175

nie s y t u a c j ą m a m y do czynienia w p r z y p a d k u shakeryzmu, k t ó r y po­
w s t a ł jako r e m e d i u m na n a j r ó ż n o r o d n i e j s z e b o l ą c z k i s p o ł e c z n e , zaspoka­
j a j ą c w z m i s t y f i k o w a n y s p o s ó b n a j d o t k l i w i e j odczuwane potrzeby społeczno-kulturowe.
B y ł w i ę c mechanizmem r o z ł a d o w u j ą c y m niezado­
wolenie z t e r a ź n i e j s z o ś c i , n e g a t y w n i e ocenianej w konfrontacjach z apoteozowaną przeszłością.
S h a k e r y z m u k s z t a ł t o w a ł się na p o c z ą t k u lat 80-tych X I X w . na p ó ł ­
nocno-zachodnich obszarach stanu W a s h i n g t o n . W a r t o t u p o d k r e ś l i ć ,
że okres ten poza w s z e l k i m i o b j a w a m i zaawansowanej a k u l t u r a c j i w y ­
r ó ż n i ł się d w o m a z n a m i e n n y m i z j a w i s k a m i — g w a ł t o w n y m wzrostem
liczby b i a ł e j l u d n o ś c i (z 75 000 do 210 000 p o m i ę d z y r o k i e m
1880
a 1886)
oraz s z c z e g ó l n y m nasileniem się c h o r ó b epidemicznych (np.
od listopada 1881 do marca 1882 r. przez r e z e r w a t y S a l i s h ó w p r z e s z ł y
kolejne a t a k i czarnej ospy, s z k a r l a t y n y i o d r y , d z i e s i ą t k u j ą c ich miesz­
k a ń c ó w ) . Z j a w i s k a te ostatecznie u k s z t a ł t o w a ł y a t m o s f e r ę totalnego
z a g r o ż e n i a egzystencji I n d i a n , b o w i e m n a w e t szamani pozostawali bez­
r a d n i wobec nie znanych i m c h o r ó b . O w a indolencja t r a d y c y j n y c h f u n k ­
cjonariuszy r e l i g i j n y c h nie t y l k o z d e p r e c j o n o w a ł a i c h dotychczasowy
autorytet, ale r ó w n o c z e ś n i e s p o w o d o w a ł a uznanie i c h za b e z p o ś r e d n i ą
p r z y c z y n ę epidemii. Wierzono b o w i e m , że są one efektem czarnej m a g i i
u p r a w i a n e j przez s z a m a n ó w . W parze z d y s k r e d y t a c j ą ich a u t o r y t e t u
szedł n a s i l a j ą c y się stopniowo i n d y f e r e n t y z m r e l i g i j n y I n d i a n w z m a c n i a n y
74

7 5

7 6

7 4

W literaturze przedmiotu istnieją sprzeczności co do daty powstania shake­
ryzmu. Większość badaczy przyjmuje rok 1881 jako początek tej religii: J . M o on e y, The Ghost Dance Religion and the Sioux Outbreak of 1890, Bureau of Ethno­
logy, Annual Report, 1892-1893, t. 14, cz. 2: Washington 1896, s. 746; H . G., B a r n e t t, Innovation: The Basis of Cultural Change, New York—Toronto—London 1953,
s. 5; t e n ż e , Indian Shakers..., s. 5-6. W ślad za nimi poszli inni badacze, którzy
we własnych opracowaniach shakeryzmu nie stawiali sobie za cel dogłębnych stu­
diów genetycznych: V. L a n t e r n a r i , The Religions of the Oppressed. A Study
of Modern Messianic Cults. New York 1965, s. 124; E . N o w i c k a , Indiański
shake­
ryzm, „Etnografia Polska", t. 16, cz. 2: 1972, s. 135; t e n ż e , Shakeryzm — religia
Indian Ameryki Północnej,
„Euhemer. Przegląd Religioznawczy", nr 4 (82): 1971,
s. 42. Natomiast M. Smith, prowadząca podobnie jak Mooney i Barnett szczegółowe
badania terenowe i archiwalne, ma wątpliwości na ten temat i sugeruje, że zaini­
cjowanie indiańskiego shakeryzmu m o g ł o nastąpić zarówno w 1881 r. jak i 1882,
a być może nawet w roku 1883; M. W. S m i t h , Shamanism in the Shaker Religion
of Northwest America, „Man", t. 54 (181): 1954, s. 120. G. G u a r i g l i a , korzystający
wyłącznie z opracowań shakeryzmu przyjął z kolei rok 1882: Prophetismus
und
Heilserwartungs—Bewegungen
ais vólkerkundliches
und
religionsgeschichtliches
Problem, „Wiener Beitrage zur Kulturgeschichte und Linguistik", t. 13: Horn—
—Wien 1959, s. 161.
7 5

7 6

S m i t h , Shamanism..., s. 121.
B a r n e t t , Indian Shakers..., s.

342.

176

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIŃSKA

systematycznie przez a d m i n i s t r a c y j n e zakazy k o n t y n u o w a n i a t r a d y c y j ­
n y c h k u l t ó w , z w ł a s z c z a z a ś p r a k t y k szamanistycznych .
W tej atmosferze u k s z t a ł t o w a ł o się zapotrzebowanie na nowe r o z w i ą ­
zania s p o ł e c z n y c h b o l ą c z e k i r o z ł a d o w a n i e ciągle n a r a s t a j ą c e g o nieza­
dowolenia z aktualnego stanu rzeczy. Naprzeciw t y m potrzebom w y ­
szedł John Slocum, c z ł o n e k m i e s z k a j ą c e g o nad Puget Sound plemienia
Sqaxin . Z a i n i c j o w a ł on sekciarski r u c h s p o ł e c z n o - r e l i g i j n y , k t ó r y w k r ó t ­
ce p r z e k s z t a ł c i ł się w s y n k r e t y c z n ą r e l i g i ę , z n a n ą pod n a z w ą i n d i a ń s k i e g o
shakeryzmu. Geneza tego systemu w i e r z e ń z n a l a z ł a swe irracjonalne
odbicie w f o r m i e stworzonego przez Slocuma m i t u , k t ó r y z o s t a ł n a s t ę p ­
nie przez w i e r n y c h r o z b u d o w a n y i wzbogacony o nowe elementy.
Szereg w a r i a n t ó w owej irracjonalnej i n t e r p r e t a c j i genezy shakeryzmu
podaje j a k o jego p o c z ą t e k w y d a r z e n i a z w i ą z a n e z r z e k o m ą ś m i e r c i ą za­
ł o ż y c i e l a r e l i g i i — Johna Slocuma, k t ó r a p o n o ć m i a ł a n a s t ą p i ć po t r w a ­
jącej d ł u ż s z y czas chorobie. W o k ó ł d o m n i e m a n y c h z w ł o k zgromadzili
się l i c z n i ż a ł o b n i c y , k t ó r z y s t a l i się ś w i a d k a m i cudownego — w i c h
p r z e k o n a n i u — z m a r t w y c h w s t a n i a o p ł a k i w a n e g o w s p ó ł p l e m i e ń c a . John
Slocum p o c z ą ł r e l a c j o n o w a ć z e b r a n y m p e r y g r y n a c j e swej duszy, k t ó r a
po ś m i e r c i o p u ś c i ł a jego ziemskie ciało, u d a j ą c się na S ą d Boży. Ze
w z g l ę d u na grzeszne życie doczesne nie u z y s k a ł a jednak p r a w a w s t ę p u
do r a j u . Dano jej w s z a k ż e s z a n s ę z a s ł u ż e n i a na zbawienie. W a r u n k i e m
b y ł p o w r ó t na z i e m i ę i k o n t y n u o w a n i e n a niej życia, t y m razem j u ż
p r a w d z i w i e bogobojnego. D y r e k t y w a ta nie d o t y c z y ł a w s z a k ż e w y ł ą c z n i e
samego Slocuma. W z a ś w i a t a c h został on b o w i e m obdarzony m i s j ą n a k ł o ­
nienia w s z y s t k i c h I n d i a n do w a l k i z grzechem. C e l o w i t e m u s ł u ż y ć m i a ł a
a k t y w n a akceptacja n o w e j r e l i g i i , k t ó r e j zasady z o s t a ł y objawione Slocumowi w ó w nadprzyrodzony sposób .
W y n u r z e n i a te z r o b i ł y ogromne w r a ż e n i e na zebranych i w k r ó t c e zain­
t e r e s o w a ł y całą i n d i a ń s k ą s p o ł e c z n o ś ć l o k a l n ą . P o w s t a ł y w i c h efekcie
ferment r e l i g i j n y p o c z ą ł jednak stosunkowo szybko w y g a s a ć w s k u t e k
p o s t ę p u j ą c e g o i n d y f e r e n t y z m u Slocuma wobec g ł o s z o n y c h przez siebie
idei. B y ł a to pierwsza, t r w a j ą c a n i e c a ł y r o k , faza s h a k e r y z m u .
D r u g i etap jego r o z w o j u z a i n i c j o w a n y z o s t a ł przez r e l i g i j n ą a k t y w ­
ność ż o n y z a ł o ż y c i e l a n o w e j ideologii — M a r y Slocum. N o w ą p o d n i e t ą
1 1

7 8

7 9

8 0

77

Tamże, s. 338.
Grupa ta należy pod względem lingwistycznym do Salishów Przybrzeżnych.
U n d e r h i l , op. cit., s. 318-319; S m i t h , The Coast Salish..., s. 203; D r u c k e r ,
Indians of..., s. 7, 11-12.
L a n t e r n a r i , op. cit., s. 124; G u a r i g 1 i a, op. cit, s. 161; E . G u n t h e r ,
The Shaker Religion of the Northwest, s. 38, [za:] S m i t h , Shamanism
s. 119;
В a r n e 11, Indian Shakers
s. 5-6; t e n ż e , Innovation
s. 5; N o w i c k a ,
Indiański
shakeryzm
s. 136; M o o n e у, op. cit., s. 752.
В a r n е 11, Indian Shakers
s. 7.
7 8

7 9

8 0

RELATYWNA DEPRYWACJA A GENEZA

SHAKERYZMU

177

r e l i g i o t w ó r c z ą o k a z a ł y się t y m razem d o ś w i a d c z o n e przez n i ą silne,
n i e k o n t r o l o w a n e k o n w u l s j e . B y ł y one — j a k m o ż n a sądzić — efektem
zachwiania psychicznej r ó w n o w a g i M a r y w s k u t e k n a s t ę p n e j p o w a ż n e j
choroby m ę ż a , z a k o ń c z o n e j po raz w t ó r y d o m n i e m a n ą jego ś m i e r c i ą .
Ó w histeryczny atak, o d b y w a j ą c y się w o b e c n o ś c i „ z m a r ł e g o " , o k a z a ł —
w g oficjalnego m i t u shakerystycznego — s w ą n a d p r z y r o d z o n ą moc,
p r z y w r a c a j ą c Slocumowi życie.
Od tej p o r y shakeryzm p r z y b r a ł charakter k u l t u leczniczego, co t r a k ­
t o w a ć n a l e ż y jako r e a k c j ę na biologiczne z a g r o ż e n i e egzystencji I n d i a n .
Centralne miejsce w d o k t r y n i e nowej r e l i g i i z a j ę ł a koncepcja n a d p r z y ­
rodzonej mocy, u j a w n i a j ą c a s i ę — w g p r z e k o n a ń w i e r n y c h — w f o r m i e
k o n w u l s j i , k t ó r e bardzo c z ę s t o u t o ż s a m i a n o z o w ą n a d p r z y r o d z o n ą m o c ą ,
p r z y p i s u j ą c i m w ł a ś c i w o ś c i terapeutyczne . R ó w n i e ż w shakerystycznej
o b r z ę d o w o ś c i n a j w a ż n i e j s z ą r o l ę o d g r y w a ł y ceremonie uzdrawiania. C a ł a
r e l i g i j n a d z i a ł a l n o ś ć s h a k e r y s t ó w zorientowana b y ł a na leczenie cho­
r y c h . Ta d o m i n u j ą c a cecha n o w e j r e l i g i i u k s z t a ł t o w a ł a s i ę z a r ó w n o p o d
w p ł y w e m c z y n n i k ó w z e w n ę t r z n y c h (liczne choroby przywleczone przez
B i a ł y c h , wobec k t ó r y c h t r a d y c y j n a tubylcza m e d y c y n a b y ł a bezsilna),
jak i w e w n ę t r z n y c h ( k r y z y s s p o ł e c z n y p r z e j a w i a j ą c y się m . i n . w u p a d k u
d a w n y c h a u t o r y t e t ó w — w t y m p r z y p a d k u s z a m a n ó w , wobec k t ó r y c h
jeszcze przed p o w s t a n i e m s h a k e r y z m u u k s z t a ł t o w a ł a s i ę bardzo silna
opozycja, w y r o s ł a z a r ó w n o z l ę k u przed n i m i , j a k i z b u n t u p r z e c i w k o
i c h szkodliwej d z i a ł a l n o ś c i magicznej). O b j a w i o n y charakter „ t r z ę s i e n i a
s i ę " jako niezawodnego ś r o d k a leczniczego danego I n d i a n o m przez Boga
g w a r a n t o w a ł — w p r z e k o n a n i u w i e r n y c h — jego s k u t e c z n o ś ć i zabezpie­
czał- przed t o t a l n y m , b i o l o g i c z n y m wyniszczeniem l u d n o ś c i t u b y l c z e j .
C h o r o b y i z w i ę k s z o n a w s k u t e k n i c h ś m i e r t e l n o ś ć s t a ł y się w i ę c m o t o r e m
i r r a c j o n a l n y c h d z i a ł a ń , m a j ą c y c h z a h a m o w a ć proces depopulacji. T a k
w i ę c shakeryzm w y c h o d z i ł naprzeciw n a j ż y w o t n i e j s z e j w o w y c h czasach
potrzebie I n d i a n — potrzebie biologicznego p r z e t r w a n i a .
Wspomniane t u w a l o r y n o w e j r e l i g i i o k a z a ł y się bardzo atrakcyjne
dla a u t o c h t o n ó w , k t ó r z y z z a p a ł e m n e o f i t ó w zaakceptowali głoszone
p r a w d y w i a r y i r o z p o c z ę l i szybko s k u t e c z n ą d z i a ł a l n o ś ć p r o z e l i t y c z n ą .
W jej w y n i k u szereg p l e m i o n p o ł u d n i o w e g o s k r a j u P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o
W y b r z e ż a , a ściślej m ó w i ą c — t z w . plemiona nadrzeczne i znad za­
t o k i , z a i n t e r e s o w a ł y się b l i ż e j n o w ą ideologią r e l i g i j n ą , o r g a n i z u j ą c
w ramach p o s z c z e g ó l n y c h r e z e r w a t ó w lokalne kongregacje shakerystyczne. P o w s t a ł y one na terenie trzech s t a n ó w U S A : Washingtonu, Oregonu
8 1

8 2

8 1

Tamże, s. 7; t e n ż e , Innovation
s. 6, 110; N o w i c k a , Indiański
sha­
keryzm
s. 142; S m i t h , Shamanism
s. 120.
„River and Bay Tribes" wg nomenklatury U n d e r h i l l , op. cit., s. 318.
8 2

12 — E t n o g r a f i a P o l s k a , X I X / 2

178

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELIÑSKA

i p ó ł n o c n o - z a c h o d n i e j K a l i f o r n i i oraz jednego stanu kanadyjskiego —
K o l u m b i i B r y t y j s k i e j w j e j p o ł u d n i o w e j t y l k o części. N a j w i ę k s z ą a k t y w ­
n o ś ć r e l i g i j n ą w y k a z u j ą obecnie p l e m i o n a O r e g o n u i p ó ł n o c n o - z a c h o d ­
n i e j K a l i f o r n i i , z a m i e s z k u j ą c e obszary na w s c h ó d od G ó r Kaskado­
wych .
G r u p y te s t a r a ł y się z n a l e ź ć w shakeryzmie s p o s ó b r o z ł a d o w a n i a
n a p i ę ć w y w o ł a n y c h przez k o n t a k t y interetniczne i i c h b e z p o ś r e d n i e k o n ­
sekwencje, k t ó r e — j a k j u ż w s p o m n i a n o — d o p r o w a d z i ł y do dezorga­
nizacji t r a d y c y j n e g o systemu s p o ł e c z n e g o . W w y n i k u tego procesu szcze­
g ó l n e w y t r ą c e n i e z dotychczasowego stanu r ó w n o w a g i o d c z u ł a jednostka
ludzka. W y r w a n a ze sprawdzonych w i ę z ó w m i ę d z y g r u p o w e j z a l e ż n o ś c i
i s o l i d a r n o ś c i s t a n ę ł a osamotniona wobec b u r z l i w y c h zmian, k t ó r e r a ­
d y k a l n i e r e w o l u c j o n i z o w a ł y j e j ustabilizowane o d p o k o l e ń ż y c i e i p o ­
z y c j ę s p o ł e c z n ą . Pozbawiona oparcia w e w ł a s n e j zhierarchizowanej spo­
łeczności, s p r a w u j ą c e j s i l n ą k o n t r o l ę n a d zachowaniem s w y c h c z ł o n k ó w ,
często w y z b y w a ł a się w t r u d n e j , k r y z y s o w e j s y t u a c j i w s z y s t k i c h d a w ­
n y c h zasad m o r a l n y c h , z a s i l a j ą c szeregi marginesu s p o ł e c z n e g o . T y ­
p o w ą w t y c h w a r u n k a c h r e a k c j ą b y ł o stopniowe narastanie w s p o ł e c z ­
n o ś c i a c h i n d i a ń s k i c h uczucia wzajemnej n i e u f n o ś c i , a n a w e t w r o g o ś c i .
W y r o s ł o ono z a r ó w n o z o g ó l n i e rozumianej dezorganizacji, j a k i z k o n ­
k r e t n e j opozycji w z g l ę d e m t r a d y c y j n y c h a u t o r y t e t ó w z d e w a l u o w a n y c h
w nowej s y t u a c j i s p o ł e c z n o - k u l t u r o w e j . Z j a w i s k a te jeszcze bardziej
p o g ł ę b i a ł y izolację j e d n o s t k i , w y w o ł u j ą c p o w a ż n e reperkusje n a t u r y
psychologicznej.
8 3

W efekcie d z i a ł a n i a w s z y s t k i c h t y c h c z y n n i k ó w z r o d z i ł a się potrzeba
stworzenia n o w e j organizacji s p o ł e c z n e j , k t ó r a b y ł a b y zdolna p r z y n a j ­
m n i e j c z ę ś c i o w o z a s t ą p i ć dawne i n s t y t u c j e , w p r o w a d z a j ą c p o n o w n i e ł a d
do s t o s u n k ó w m i ę d z y l u d z k i c h . P r ó b ę zaspokojenia tej p a l ą c e j potrzeby
p o d j ą ł shakeryzm, k t ó r y d o s t a r c z y ł zasadniczych r a m organizacyjnych
g r u p i e s w y c h w y z n a w c ó w . P o d s t a w o w y m o g n i w e m rekonstruowanej
organizacji s p o ł e c z n e j s t a ł a się w s p ó l n o t a w i e r n y c h , w k t ó r e j u k s z t a ł t o ­
w a ł y s i ę silne w i ę z i s p o ł e c z n e , ł ą c z ą c e w s z y s t k i c h c z ł o n k ó w g r u p y w y z ­
naniowej. W s p o ł e c z n o ś c i s h a k e r y s t ó w , zjednoczonej w s p ó l n ą ideolo­
gią i r e a l i z a c j ą s t a w i a n y c h sobie c e l ó w , w y t w o r z y ł o się szybko u c z u ­
cie wzajemnego zaufania i s o l i d a r n o ś c i g r u p o w e j , l i k w i d u j ą c e patolo­
g i c z n ą n i e n a w i ś ć k a ż d e g o do w s z y s t k i c h . P r z y w r ó c o n e z o s t a ł o r ó w n i e ż
znaczenie t a k cenionego d a w n i e j p r e s t i ż u . T y m razem jego m i e r n i k i e m
8 3

В a r n e t t , Indian Shakers
s. 8, 60-85; L a n t e r n a r i, op. cit., s. 126127; G u a r i g l i a ,
op. cit., s. 161; N o w i c k a , Shakeryzm — religia Indian
s. 41; t e n ż e , Indiański shakeryzm
s. 133; S m i t h , Shamanism
s. 119;
F . W. V o g e t, The American Indian in Transition: Reformation
and Accomo­
dation, „American Anthropologist", t. 58: 1856, s. 254.

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A GENEZA

179

SHAKERYZMU

s t a ł s i ę j e d n a k oceniany s p o ł e c z n i e p o t e n c j a ł nadprzyrodzonej mocy,
j a k i m d y s p o n o w a ł a dana jednostka. W o p a r c i u o to k r y t e r i u m t w o r z y ł a
się n o w a hierarchiczna segmentacja s p o ł e c z n o ś c i w i e r n y c h .
S h a k e r y ś c i na podstawie t r a d y c y j n y c h w z o r ó w k u l t u r o w y c h w y p r a ­
cowali n i e f o r m a l n y m o d e l p r z y w ó d z t w a r e l i g i j n e g o , k t ó r y
funkcjo­
nuje w e w s z y s t k i c h g m i n a c h shakerystycznych do dziś. Rzecz polega n a
w p r o w a d z e n i u t r ó j d z i e l n o ś c i f u n k c j i p r z y w ó d c ó w . Jeden z n i c h stoi na
s t r a ż y c z y s t o ś c i r y t u a ł u i w i a r y , u j m u j ą c d o k t r y n ę w szereg a k c e p t o w a ­
n y c h d o g m a t ó w . Celem d z i a ł a l n o ś c i drugiego p r z y w ó d c y jest p r o z e l i ­
t y z m . Trzeci z a ś p e ł n i f u n k c j e uzdrowiciela, k t ó r e g o u m i e j ę t n o ś c i i s k u ­
t e c z n o ś ć d z i a ł a n i a s ą ściśle skorelowane z jego c h a r y z m a t e m . W y ­
k s z t a ł c e n i e s i ę t y c h c h a r y z m a t y c z n y c h a u t o r y t e t ó w z a p o c z ą t k o w a ł o proces
s p o ł e c z n e j i n t e g r a c j i c z ł o n k ó w omawianego t u r u c h u , s k u p i a j ą c y c h s i ę
wokół swych nowych przywódców.
8i

85

S f o r m u ł o w a n i e shakerystycznej e t y k i s t w o r z y ł o realne podstawy do
r e a k t y w o w a n i a systemu k o n t r o l i s p o ł e c z n e j . Z e s p ó ł o b j a w i o n y c h naka­
zów i z a k a z ó w , d y s p o n u j ą c s a n k c j ą s a k r a l n ą r e g u l o w a ł skutecznie zacho­
wania w i e r n y c h . O b i e t n i c ą n a g r o d y p o ś m i e r t n e j p r e m i o w a ł b o w i e m za­
chowania s p o ł e c z n i e p o ż ą d a n e , a g r o ź b ą k a r y w ż y c i u p o z a g r o b o w y m
e l i m i n o w a ł zachowania oceniane n e g a t y w n i e .
Tak w i ę c s h a k e r y z m p r z y w r ó c i ł poprzednio osamotnionej jednostce
l u d z k i e j n i e z b ę d n e do ż y c i a ś r o d o w i s k o s p o ł e c z n e , w k t ó r y m m o g ł a ona
z n a l e ź ć wszechstronne oparcie i poczucie b e z p i e c z e ń s t w a . Zaspokojenie
t y c h potrzeb, c h o ć b y w n i e p e ł n y m t y l k o w y m i a r z e , wskazuje na f a k t
reagowania nowego r u c h u r e l i g i j n e g o na n a j w i ę k s z e b o l ą c z k i s p o ł e c z n e ,
b ę d ą c e efektem d e p r y w a c j i statusu i z a c h o w a ń .
Powstanie s h a k e r y z m u z b i e g ł o s i ę z bardzo p o w a ż n y m zaawanso­
waniem procesów akulturacyjnych, k t ó r e zdążyły j u ż niemal całkowicie
u n i c e s t w i ć zasadnicze z r ę b y t r a d y c y j n e j k u l t u r y . Sytuacja ta w y k s z t a ł ­
ciła p r z e ś w i a d c z e n i e I n d i a n o n i e o d w r a c a l n o ś c i d o k o n a n y c h j u ż z m i a n .
Przekonanie t o z a w a ż y ł o na stosunku s h a k e r y z m u do w ł a s n e j i obcej
k u l t u r y . W y r a ż a ł się on w d u ż e j t o l e r a n c j i dla w p ł y w ó w a m e r y k a ń s k i c h
oraz w a m b i w a l e n t n y m p o d e j ś c i u do w ł a s n e j t r a d y c j i . N i e k t ó r e j e j dzie-

8 4

Reakcja ta potwierdza raz jeszcze sformułowane przez antropologów uogól­
nienie odnośnie do sposobów ludzkich zachowań: „Man's behavior is everywhere
canalized, restricted, and defined by customary procedures that are imposed upon
each new generation of human individuals in accordance with the demands of
different culture patterns. [...] Interpersonal relations are guided by the traditional
forms of the social and economic order", A. I . H a 11 o w e 11, Psychic
Stresses
and Culture Patterns,
[w:] M. K . O p l e r [ed.], Culture and Mental
Health.
Cross-Cultural
Studies, New York 1959, s. 22.
B a r n e t t , Indian Shakers
s. 129-130.
8 5

180

MIROSŁAWA

POSERN-ZIELINSKA

d ż i n y poddawane b y ł y ostrej k r y t y c e (np. szamanizm), n a d i n n y m i z k o l e i
ubolewano, że z a n i k a ł y z i n d i a ń s k i e g o ż y c i a ( ń p . w i e r z e n i a i o b r z ę d o w o ś ć
religijna). P o d s t a w y te nie p r z e s z k a d z a ł y jednak w p r o w a d z a n i u do sha­
k e r y z m u bardzo w i e l u e l e m e n t ó w negowanego szamanizmu z jednej
strony, z d r u g i e j z a ś — k r y t y k o w a n i u t y c h w s p ó ł w y z n a w c ó w , k t ó r z y np.
uczestniczyli n i e k i e d y w t r a d y c y j n y c h t a ń c a c h r e l i g i j n y c h , sporadycz­
nie jeszcze organizowanych przez l u d z i nie z w i ą z a n y c h z shakeryzmem.
Stosunek do k u l t u r y B i a ł y c h nie b y ł j e d n a k tak zasadniczo o t w a r t y ,
j a k b y m o ż n a b y ł o s ą d z i ć na p i e r w s z y r z u t oka z z a c h o w a ń s h a k e r y s t ó w .
A c z k o l w i e k w y z n a w a n a przez n i c h ideologia nie i n s p i r o w a ł a do r a d y ­
kalnego odcinania się od obcych w p ł y w ó w c y w i l i z a c y j n y c h na rzecz
utrwalenia bądź reaktywowania najważniejszych elementów własnej k u l ­
t u r y , to jednak w w y p o w i e d z i a c h p r z y w ó d c ó w i szeregowych w i e r n y c h
u j a w n i a ł o się d ą ż e n i e do separacji ś w i a t a I n d i a n od ś w i a t a B i a ł y c h .
Tendencja ta w y r a z i ł a się w o b i e g o w y m s ą d z i e , że s h a k e r y z m jest i n ­
d i a ń s k ą r e l i g i ą i dlatego nie jest on przeznaczony dla B i a ł y c h . W p r a w d z i e
s t a n o w i — w przekonaniu w i e r n y c h — jedno z w y z n a ń c h r z e ś c i j a ń ­
skich, o b j a w i o n y b o w i e m z o s t a ł przez tego samego Boga, k t ó r e g o czczą
r ó w n i e ż c h r z e ś c i j a n i e , ale s p o s ó b jej objawienia dostosowany z o s t a ł
ściśle do t y p o w o i n d i a ń s k i c h potrzeb. A zatem przestrzegany przez
s h a k e r y s t ó w e k s l u z y w i z m r a s o w y ma w g n i c h racjonalne uzasadnienie.
Stanowisko to m o ż n a u z n a ć za p r ó b ę zachowania n i e z a l e ż n o ś c i i od­
r ę b n o ś c i p r z y n a j m n i e j na p ł a s z c z y ź n i e d o ś w i a d c z e ń r e l i g i j n y c h . W sy­
t u a c j i totalnego zdominowania l u d n o ś c i autochtonicznej przez A m e r y k a ­
n ó w sfera życia religijnego s t a ł a się w i ę c o s t a t n i m bastionem oporu
przeciwko wszechstronnej supremacji B i a ł y c h . M i m o w i e l u niezaprze­
czalnych w p ł y w ó w k a t o l i c y z m u i p r o t e s t a n t y z m u , s h a k e r y z m w ś w i a d o ­
m o ś c i s w y c h w y z n a w c ó w s t a n o w i w a r t o ś ć w y ł ą c z n i e i n d i a ń s k ą . W tej
u p o r c z y w i e p o d t r z y m y w a n e j konstatacji m o ż n a dostrzec p r ó b ę p r z e c i w ­
stawienia się i n w a z j i obcych w z o r ó w k u l t u r o w y c h i w y s u n i ę c i a przeciwko
n i m w ł a s n y c h a l t e r n a t y w dostosowanych do nowej sytuacji. Starcie to
s t a n o w i d o w ó d istnienia n i e u ś w i a d a m i a n e g o k r y t y c y z m u pod adresem
obcego d o r o b k u cywilizacyjnego oraz akceptacji w ł a s n y c h w a r t o ś c i k u l ­
t u r o w y c h , t w o r z o n y c h w oparciu o z n i s z c z o n ą t r a d y c j ę . A zatem shake­
r y z m p o d j ą ł r ó w n i e ż p r ó b ę r o z ł a d o w a n i a n a p i ę ć p o w s t a ł y c h w efekcie
dezorganizacji tubylczej k u l t u r y . O d b u d o w u j ą c j e d n ą z jej części s k ł a ­
d o w y c h — r e l i g i ę — z a s p o k a j a ł w pewnej mierze n a s t ę p n ą g r u p ę
i n d i a ń s k i c h potrzeb. B y ł y to przede w s z y s t k i m potrzeby dysponowania
jakimś kryterium własnej kulturowej odrębności.
Zanalizowane w n i n i e j s z y m a r t y k u l e r ó ż n e t y p y d e p r y w a c j i do­
ś w i a d c z a n e j przez S a l i s h ó w z P ó ł n o c n o - Z a c h o d n i e g o W y b r z e ż a z ł o ż y ł y
się na t z w . ś r o d o w i s k o charyzmatyczne, k t ó r e jest elementem n i e -

RELATYWNA

DEPRYWACJA

A

GENEZA

SHAKERYZMU

181

z b ę d n y m każdego ruchu społeczno-religijnego. W t y m przypadku stało
s i ę ono p o ż y w k ą i ź r ó d ł e m s p o ł e c z n e g o niezadowolenia i n s p i r u j ą c e g o
d z i a ł a l n o ś ć Johna i M a r y S l o c u m ó w , k t ó r z y — jako d u c h o w i p r z y ­
w ó d c y s w y c h w s p ó ł p l e m i e ń c ó w — z a i n i c j o w a l i powstanie n o w e j i d e ­
ologii r e l i g i j n e j . W y r o s ł e w o k ó ł niej p r a k t y k i r y t u a l n e i organizacja
w i e r n y c h u k o n s t y t u o w a ł y shakeryzm, k t ó r y — j a k s t w i e r d z i l i ś m y — b y ł
p r ó b ą p r z e z w y c i ę ż e n i a w r ó ż n y c h sferach ż y c i a z b y t d o t k l i w e j w spo­
ł e c z n y m odczuciu r o z b i e ż n o ś c i p o m i ę d z y i d e a l i z o w a n ą p r z e s z ł o ś c i ą a k o n ­
fliktową teraźniejszością.

Item sets
Etnografia Polska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.