Kronika / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.1

Item

Title
Kronika / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.1
Description
Polska Sztuka Ludowa 1958 t.12, z.1 ; s.59-64
Date
1958
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3861
Language
pol
Publisher
Państwowy Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4139
Text
K

K

N

Reorganizacja
Zakładu
Badania
S z t u k i L u d o w e j w Państwowym I n ­
stytucie S z t u k i .
W m a r c u 1957 r. p r z e p r o w a d z o n o
reorganizację Zakładu, który d o t y c h ­
c z a s obejmował problematykę badań
n a d plastyką ludową, muzyką l u d o ­
wą, a w p e w n y m z a k r e s i e literaturą
i tańcem l u d o w y m . Myślą p r z e w o ­
dnią d o k o n a n y c h z m i a n było ści­
ślejsze powiązanie komórek z a j m u ­
jących się sztuką ludową z o d p o ­
w i e d n i m i Zakładami H i s t o r i i i T e ­
o r i i S z t u k i . T a k więc S e k c j a B a d a ­
nia Plastyki Ludowej
(kierownik
prof. dr R o m a n R e i n f u s s ) znalazła
się w Zakładzie H i s t o r i i i T e o r i i
S z t u k i ( k i e r o w n i k prof. d r J . S t a ­
rzyński). S e k c j a s k t a d a się z dwóch
zespołów — jednego w K r a k o w i e ,
drugiego w W a r s z a w i e ( k i e r o w n i k
mgr A. J a c k o w s k i ) .

*
B i u l e t y n i n f o r m a c y j n y C . Z. M . p o ­
daje
interesujące
dane
dotyczące
s t a n u p o s i a d a n i a n a s z y c h muzeów.
T a k więc n a 31. X I I . 1956 r. l i c z b a
eksponatów z z a k r e s u etnografii w y ­
nosiła 119.304. W ciągu 1957 r. z a ­
r e j e s t r o w a n o 33.873 n o w e e k s p o n a t y .
Licząc się n a w e t z p e w n y m i n i e d o ­
kładnościami w s t a t y s t y c e , należy
j e d n a k stwierdzić, że r o k 1957 .przy­
niósł znaczną poprawę w n a s z y m
dość u b o g i m stanie p o s i a d a n i a .
Wydział S z t u k i L u d o w e j
Mini­
s t e r s t w a K u l t u r y i S z t u k i jest cen­
tralną placówką zajmującą się o p i e ­
ką nad twórczością ludową W 1957 r.
Wydział przeznaczył do d y s p o z y c j i
Wojewódzkich
Rad
Narodowych
łączna s u m e ok 500 000 zł na organizacte w y s t a w i konkursów s z t u k i

h i d o w l i togrody i s u b w e n c T d l a l u ­
dowych

Twórców

l^n^to

ce^ral

n^wrdziTł Przyznał n^Różnych I m ­

p r e z a c h 222 na/rody na L c z n a suSe
100 MO zł oraz udziehł 113 st¥D ™ diów
twórczych
w
wysoZfci
• W rb. Wydział zakupił do zbiorów
państwowych 997 eksponatów s z t u ­
k i ludowej za 280.000 zł. M . i n . za­
kupiono nową kolekcję k i l k u n a s t u
p r a c L e o n a Kudły. Rzeźby te, a c z ­
k o l w i e k ustępują p o z i o m e m p r a c o m
już p o s i a d a n y m należą do n a j c i e ­
k a w s z y c h przykładów współczesnej
twórczości r z e S s k l e j
Zbiory M i n . K u l t u r y i S z t u k i s t a ­
nowią
najpoważniejszą
kolekcję
współczesnej s z t u k i l u d o w e j , licząc
T * m a d 6.000 eksponatów.
~ ^
^ ó w
tych
* W
r. k i i k a
2^^£;.,,,-,nyca. Były to:
Ł
.
— . w y s t a w a objazdowa sztuki ludo­
wej w Anglii (wydzielony zestaw
^ o p o n a t ó w z w y s t a w y londyń* * * * * 1956 r.) _ opr. p r z e z m g r a
A . Jackowskiego,
'
*~'!Kf
! i ^ k i e j ceramiki i tka­
cie i $ r f °
<
"
loat r.) —_ opr. p r z e z ro^r^Ei
n

t a w

S

w

T

u

l

u

z

i

e

k w i e

A. B l a c h o w s k i e g o i p l a s t y k a inż.
arch. J . Staniszkisa,
— dział s z t u k i l u d o w e j n a w y s t a w i e
sztuki ludowej i wzornictwa p r z e ­
mysłowego w
G e n e w i e (2—28.
I V ) — opr. m g r K . P i e t k i e w i c z .
Koom
m ii ss a r z e m całości w yys t a w y była
^
j
S t y c z n a Cz Wielhorski,
— w y s t a w a o b j a z d o w a polskiej w y ­
cinanki
ludowej
w
Finlandii:
Helsinki, Jyraskyla, Hameelinna,
Karkkila Kenii opr. J . S t a n tóewiczowa
— w y s t a w a o b j a z d o w a polskiej w y ­
cinanki ludowej w D a n i i : K o p e n ­
haga, Nykoping, Aalborg, O d e n see, A a r h u s (26 V I I I - 23 X I I ) opr J . S t a n k i e w i c z o w i
— w y s t a w a objazdowa polskiej w y ­
cinanki
ludowej
we
Włoszech
(czerwiec); F e r r a r a , Castel F r a n cokeneto — opr. J . S t a n k i e w i c z o Wcl,
— w y s t a w a s z t u k i ludowej w r a ­
mach wystawy Centralnych Do­
mów Twórczości L u d o w e j krajów
demokracji ludowej
w
Pradze
(14. vi — 12. V I I ) — opr. zespół
pracowników Wydziału
— w y s t a w a haftów p o l s k i c h w C z e ­
chosłowacji (Praga) — opr. J .
Stankiewiczowa,
— w y s t a w a s z t u k i l u d o w e j oraz o d ­
rębna w y s t a w a w y c i n a n k i l u d o ­
w e j w Z S R R (Wilno 22. V I —
4. V I I ) — opr. m g r A . P i e t k i e ­
wicz, m g r A Błachowski i p l a ­
s t y k inż. a r c h . J . S t a n i s z k i s ,
— w y s t a w a sztuki ludowej na V I
Światowym F e s t i w a l u Młodzieży
i Studentów w
M o s k w i e (30.
V I I — 30. V I I I ) — opr. m g r A.
Błachowski,
— p o k a z strojów l u d o w y c h w I n ­
d i a c h ( D ż a k a r t a ' — listopad).

zeum H i s t o r y c z n y m wystawę s z t u k i
koreańskiej, gdzie wśród różnych
eksponatów znajdowały się również
wyroby sztuki stosowanej,
oparte
0 d a w n ą ludową tradycję ( t k a n i n a ,
wyroby z laki).
*

W y s t a w a bułgarskiej s z t u k i stoso­
w a n e j , z o r g a n i z o w a n a w listopadzie
1 g r u d n i u w W a r s z a w i e (sale w y s t a ­
w o w e Pałacu K u l t u r y i N a u k i ) p o ­
kazała drogi r o z w o j u współczesnej
s z t u k i stosowanej w Bułgarii. P l a ­
s t y c y bułgarscy utrzymują
ścisłą
i silną więź z ludową t r a d y c j a a r ­
tystyczną, n i e k i e d y nt) dość bliską
naszej O b o k p r a c wyraźnie
rnspir o w a n y c h sztuką ludową n a w y s t a ­
w i e znalazły sie oczywiścfe i prace
r e p r e z e n S e ^ i n d y S a m e dążenia
artystów
n i e związane
T ttradycją
radyc a
budową
*
z w l f

z a n e

z

*
W W a r s z a w i e , a następnie i n n y c h
m i a s t a c h P o l s k i odbyły się w d r u g i e j
połowie 1957 r. w y s t a w y czechosło­
w a c k i e j c e r a m i k i a r t y s t y c z n e j . Wśród
eksponatów znalazły się również i n ­
s p i r o w a n e tradycyjną sztuką l u d o ­
w ą l 0 W l e

S

j

ą

S z C Z e C l n a )

S

a

a

Z d e w a s t o w a n o również w S t r a chocinie (woj. S z c z e c i n ) drewnianą
zabytkową
wieżę
koło
kościoła,
a w C h o j n i e (woj. szczecińskie) r o zebrano
dwa zabytkowe
kościoły.
m ^ d ^ Ł S S S
-bytek
S z c z e c i n a - . romatofci g r a n i t o w y
kościółek w U s t n i e (przedmieście
S^lpinał
iprzeamiebcie
*
W K o l b u s z o w e j powstało w połow i e m a j a br. T o w a r z y s t w o O p i e k i
nad Zabytkami Przyrody i Kultury
im. J u l i a n a Goslara. Towarzystwo
opracowało p l a n a k c j i , przydzieliło
społecznych opiekunów d l a s p r a w o wania o p i e k i n a d z a b y t k a m i w poszczególnych r e g i o n a c h Z a b y t k i d r o b n i e j s z e ~ m . i n sztuki ludowej, postanowiono gromadzić w M u z e u m
I n i c j a t y w a K o l b u s z o w e j zasługuje
n a poparcie. T y l k o z a i n t e r e s o w a n i e
miejscowego społeczeństwa uchronić
nas może od dalszego n i s z c z e n i a z a bytków, od w a n d a l i z m u i d e w a s t a c j i ,
K o n s e r w a t o r z y wojewódzcy s a m i nic
n i e zrobią,
R a d y , zajęte poważnie zupełnie i n nymi sprawami.

K

w

J

zabytkową'basztę.
w

e

n

z

s ; v r ^

w

N o w a e k s p o z y c j a s t a n o w i poważne p u b l i k o w a n e przez n a s n o w e m a t e osiągnięcie naszego m u z e a l n i c t w a t a k " a ł y i l u s t r a c y j n e z z a k r e s u s z t u k i
w koncepcji j a k i r e a l i z a c j i .
L p S ^ a n e

,
k t o T ™
^/YzSakS
toajo^ch
p n e .
b y w a l ^ ^ o ^ c e dwaj konserwatorzy
f t £ ^ £ ' $ J S r ^ £ £ £
czechosłowaccy inz^ a r c h B . S t o r m
znych.
-^ "
Ostatnio ukazała się w P W M a n t o .
ludowej a r c h i obejmująca b l i s k o sześćdziesiąt
tektury drewnianej.
najpiękniejszych
i
najpopularniejI n n i goście z Czechosłowacji z a p o h kolęd i pastorałek o p r a c o w a działalnością działu e t n o /
£
£
Grotnik
Album
sanowi z a r a z e m swoistą antologię
g r a f i c z n € g c . i sztuki ludowej Muzeum
Tatrzańskiego w Z a k o p a n e m . B y l i te7natvki BożcTnM
. etnograf M u z e u m w B r n i e dr
noMdei
nrezentulac
; u d v i k o w a , V . Budinski-Kriżek
rewoffite
ce^mikl
obrazów n a
"Archeologicznego Instytutu Słowa- £ £ £
^yemmekszWek
gniazd
ckiei A k N a u k o r a z dr E . B a l a s z f
\ Etnograficzno ^Folklorystycznego
°
°P
y
Lstytutu C z e s k i e j A k a d e m i i w P r l Jl„ n ,
> f n t ^ s o w a ł sie soeNakładem P W M ukazała się r ó w J a i n ^ b u d o w n S w e m góralskim
nłeż antologia pt. „Pieśni P o d h a l a " ,
.
przygotowana w ramach prac P a n ,
_
s t w o w e g o I n s t y t u t u S z t u k i przez z e P o l s c e bawił w i c e d y r e k t o r s e r b . Jaworską, A . M i o d u c h o w skiego D o m u K u l t u r y w B u d z i s z y , j . Sadownika, A. Sledziewskienie, E r n e s t K o w a r , który przyjechał
a k c j ą Jana Sadownika,
n a z a p r o s z e n i e w a r s z a w s k i e g o D o m u Część muzyczną przygotowała A l e k K u l t u r y . W K r a k o w i e gość s p e c j a l n i e
^
Szurmiak-Bogucka. W antointeresujący się sztuką ludową z w i e - i
l a z ł o się 1250 śpiewek z a n o dził M u z e u m
Etnograficzne
o r a z t o w a n y c h w ciągu o s t a t n i c h k i l k u lat
miejscową placówkę Państwowego n a P o d h a l u , oraz 143 z a p i s y m u z y c z mstytutu Sztuki
n e Książka opatrzona iest różneeo
?
"
Książka opatrz o * ^

^
*
rt^TSSTiż?.
w listopadzie przebywał w P o l s c e * ™ w £ i a ™ „ t t ^
^ńcT
IrlCrównież etnograf łużycki, prof. d r «
™ '
TO^h
'
P a w e ł Nedo, d y r e k t o r I n s t y t u t u B a - razu, typów l u d o w y c h .
dań S z t u k i L u d o w e j w L i p s k u o r a z
*
d y r e k t o r I n s t y t u t u Łużyckiego p r z y
1958 r. ukażą się następujące
U n i w e r s y t e c i e L i p s k i m . Prof. Nedo książki z z a k r e s u s z t u k i l u d o w e j :
bawił w P o l s c e już po r a z d r u g i . prof. dr. R o m a n a R e i n f u s s a „Szopki
C e l e m jego w i z y t y było zacieśnienie k r a k o w s k i e " (32 zdjęcia w t y m 8 k o kontaktów z i n s t y t u c j a m i t a k i m i , j a k : l o r o w y c h , nakładem
Wydawnictwa
C e n t r a l n y D o m Twórczości L u d o w e j Artystycźno-Grafieznego w K r a k o ¬
w W a r s z a ^
wie?
ważnego
i e

1

d

r

M

J e

l

l

a

d

g

z n a l i

y

s

s i ę

N o v a k

p

r

a

w

a

m

w

r

z

e

N

ś

o

n

v

l

i

a

a

k

l

z

n

i

r

g

i

a

s

z

o

w

m u z y C

c

c h

w

M

t

v

n

t 0

S t a S t e S

Jgj

p

r

z

w

ą

i

L

a

1

f

r

m

ł a t k o w

c t l

J

w

a p ó ł :

Z

s k a

g 0 ;

s

a

r

o

l

n

s

x

m

m

p

o

r

g

i

i

d

r e d

a

z n a

toztUK1

n

s

a

1

h

W

z

n

e

a

k

r

8

]

prof. dr. R o m a n a R e i n f u s s a „ M a l a r ­
stwo l u d o w e " ( W y d a w n i c t w o A r t y ­
sty c z n o - G r a f i c z n e w K r a k o w i e ) ;
d r A n d r z e j a B a n a c h a „Teofil O c i e p ­
ko — m a l a r z n i e d z i e l n y " ( W y d a w ­
nictwo Literackie);
„Powieści l u d u k r a k o w s k i e g o "

, praca zbiorowa (Wydawnictwo L i t e ­
rackie);
J a n a W i k t o r a „Pieniny i Z i e m i a S ą ­
decka" (Wydawnictwo Literackie).
*
M i m o trudności r o z s z e r z a się e k s ­
port w y r o b ó w polskiej s z t u k i l u d o ­
w e j . T a k n p . i m p o r t e r z y angielscy
zamówili w „Varimexie" ok. 20.000
drewnianych
pamiątek
zakopiań­
s k i c h . N a 11 t y s . funtów wpłynęło
zamówienie z K a n a d y , N R F i A u ­
stralii.
Dużym z a i n t e r e s o w a n i e m cieszą się
k i l i m y ludowe. Nadeszły l i c z n e z a ­
mówienia
ze S z w a j c a r i i ,
niestety
przekraczające nasze możliwości p r o ­
dukcyjne.
Sygnalizując te dane c i e s z y m y się
z możliwości r o z s z e r z e n i a p r o d u k c j i

P

R

E

pamiątkarstwa i w y r o b ó w s z t u k i l u ­ Stanisław W a l l i s . Pochodził on z r o ­
dowej, jednocześnie o b a w i a m y się d z i n y górniczej. O j c i e c jego Łukasz
p r o d u k o w a n i a „masówki" o n i s k i m W a l l i s zgromadził w i e l k i zbiór p i e ­
poziomie a r t y s t y c z n y m . Zależeć to śni, przysłów i opowieści l u d o w y c h .
będzie w dużej m i e r z e od składu Stanisław pomnożył z n a c z n i e d o r o ­
komisji
przyjmujących
w
„ V a r i - b e k ojca, kształcąc się w z a k r e s i e
mexie".
h i s t o r i i i etnografii. S t . W a l l i s p r z e z
całe życie gromadził również m a t e ­
*
Spółdzielnia Przemysłu L u d o w e g o riały z z a k r e s u f o l k l o r y s t y k i , e t n o ­
i zabytków
historycznych.
w Białymstoku otrzymała zamówie­ g r a f i i
nie na wykonanie
100 d y w a n ó w Z b i o r y te stały się podstawą m u z e u m
Świętochłowicach,
utworzonego
dwuosnowowych, przeznaczonych na w
w 1925 r., a przeniesionego w 1935 r.
eksport.
do C h o r z o w a . Z m a r ł y aż do o s t a ­
*
Zmarł J a k u b K a n i a , 8 5 - l e t n i n e ­ t n i c h d n i kierował p r a c a m i M u z e u m ,
stor o p o l s k i c h
poetów
l u d o w y c h , uczestnicząc jednocześnie w p r a c a c h
gorący patriota, u c z e s t n i k powstań i n w e n t a r y z a c y j n y c h i b i b l i o g r a f i c z ­
śląskich i w a l k o powrót z i e m p i a ­ n y c h Państwowego I n s t y t u t u S z t u ­
s t o w s k i c h do m a c i e r z y . J . K a n i a był k i . Opublikował p o n a d 100 p r a c i a r ­
członkiem Z w . Literatów P o l s k i c h . tykułów, pozostawiając w rękopisach
Pogrzeb wielkiego
działacza odbył dalsze 20 p r a c .
się 7 g r u d n i a 1957 r. w e w s i Siołkow i c e , p o w . Opole.

M u z e a l n i c t w o śląskie i n a u k a p o ­
niosły dotkliwą stratę. Odszedł czło­
*
w i e k , który całe s w e życie poświęcił
23 lutego 1957 r. zmarł w Święto­ w a l c e o polskość Śląska, o pomnoże­
kultury
chłowicach założyciel i długoletni n i e i u t r w a l e n i e d o r o b k u
k i e r o w n i k M u z e u m w C h o r z o w i e — l u d u śląskiego.

L

Przywykliśmy do w y r z e k a n i a , że s z t u k a l u d o w a
upada, że coraz mniejszą rolę o d g r y w a o n a n a w s i .
Z radością w i t a m y próby ożywienia zamarłych już
ośrodków ludowego rzemiosła, a n a w e t
CPLiowskie
wysiłki r o z w o j u a r t y s t y c z n e j p r o d u k c j i l u d u w r a m a c h
spółdzielni. S p r a w y n i e są j e d n a k t a k proste, j a k to się
często w y d a j e , a k o n f l i k t przebiega n i e t y l k o między
obrońcami wartości a r t y s t y c z n y c h i ludźmi myślącymi
kategorią n o r m , planów i zysków. N a i n n y aspekt
sprawy
z w r a c a u w a g ę reportaż
Włodzimierza
Olszewskiego
„Dzieci za firankami"
(„Chłopska
D r o g a " 24. X I . 57).
„Północna część p o w i a t u ostrołęckiego od t r z e c h l a t
przeżywa s w e gospodarcze
odrodzenie... K w i t n i e tu
chałupniczy przemysł ludowy... Przejedźcie się kolejką
wąskotorową n a l i n i i Ostrołęka — M y s z y n i e c , objedźcie
t a r g o w i s k o w Myszyńcu c z y Ostrołęce, wszędzie pełno
kobiet wędrujących i stojących z naręczami obrusów
i firanek, e f e k t o w n y c h n a oko, a l e t a n d e t n y c h w r z e ­
czywistości. A l e l u d z i łasych n a te «piękności» n i e
b r a k u j e . Dzięki n i m te m a s z y n y w d o m a c h , te r o w e r y ,
te r a d i a i te g u m o w e wozy. I j e s z c z e dzięki k o m u ?
...Nie m a p r a w i e d z i e c k a w tej zamożniejącej w s i ,
które by w sposób bezwzględny, b e z d u s z n y i o k r u t n y
n i e było zapędzone p r z e z żądnych w z b o g a c e n i a r o d z i ­
ców do tej pańszczyźnianej harówki.
A n i w lecie, a n i w zimie, a n i k i e d y indziej n i e z o ­
b a c z y s z t u dzieci bawiących się p r z y drodze c z y n a
leśnej m u r a w i e . P r z y m e c h a n i c z n e j , ogłupiającej i o b e z ­
władniającej p r a c y p r z e w l e k a n i a bawełnianej n i t k i od
gwoździka do gwoździka ślęczą dzieci już od piątego
r o k u życia! Ślęczą od r a n a do późnej n o c y p r z y k o p ­
cącej l a m p c e naftowej...
C i to maleńcy
wyrobnicy
napędzają ojcom do k a b z y n i e r a z i po 6 tysięcy zło­
t y c h miesięcznie!
Żadne p e r s w a z j e , tłumaczenia, odwoływanie się do
rozsądku n i e pomagają. T e właśnie d z i e c i są w y r y w a n e
nie t y l k o szkole, a l e i w y r y w a n e z kręgu normalnego,
należnego d z i e c k u życia. Z r e z y g n o w a n e
są te n i e ­
szczęśliwe d z i e c i i przeświadczone, że t a k już być
musi..."
Pozostaje t y l k o zapytać c z y n n i k i zarówno m i e j s c o w e
jak O P L i A , Min. K u l t u r y i Sztuki, wreszcie Min. Pracy
i O p i e k i Społecznej — c z y naprawdę t a k już być m u s i ?
„ P r a w d a w oczy kole, a l e . . " pod t a k i m tytułem
p. (lew) z „Dziennika P o l s k i e g o " (5. X I I . 57) z a m i e s z ­
c z a informację o podjęciu p r z e z C P L i A w Kłodzku

D
i n i c j a t y w y w y k o r z y s t a n i a motywów l u d o w y c h do p r o ­
d u k c j i dolnośląskich pamiątek. Słusznie s t w i e r d z a , że
z P o d h a l a ( w t y m także —• i w większości — z Z a ­
kopanego) idzie w świat naprawdę dużo b a n a l n y c h
szkatułek, l a s e k , piórników i t p . " A l e z a r a z
potem
p r z e k o n u j e m y się, że istotnie „gdy dwóch mówi to
samo, to w c a l e n i e jest to s a m o " . C o b o w i e m uważa
p. (lew) z a błąd pamiątkarstwa zakopiańskiego, co
w jego pojęciu jest banałem? Z a c y t u j e m y :
„PotrudzTliśmy się ostatnio o p r z e s z u k a n i e wśród
k r a k o w s k i c h sklepów C P L I A z w y r o b a m i zakopiański­
m i znanego m o t y w u podhalańskiego — przepięknych
ostów i s z a r o t e k . Gdzież t a m ! A n i n a l e k a r s t w o i c h
nie z n a j d z i e s z ! Przeważają jakieś m i s t e r n e l i s t k i , e s y floresy itp., a l e c h a r a k t e r y s t y c z n y c h m o t y w ó w z a k o ­
piańskich — mówiąc s t y l e m W i e c h a — n i m a " .
A więc banał to efekty konkursów
pamiątkar­
s k i c h , to l a t a n i e s t r u d z o n e j pnący artystów — miłośni­
k ó w s z t u k i P o d h a l a , którzy s t a r a l i się i starają w y r u ­
gować z n i e j tandetę i obce m o t y w y , j a k choćby t y ­
r o l s k a s z a r o t k a ! Opadają ręce. P o r o z u m i e j m y się n a ­
reszcie, co uważamy za banał i tandetę, niechże p a ­
miątkarstwo p r z e s t a n i e być r o z s a d n i k i e m złego s m a k u .
C z y naprawdę t y l k o s z a r o t k a i oset to P o d h a l e ? A s n y ­
c e r k a góralska to co? A bogate z b i o r y M u z e u m T a ­
trzańskiego, c z y choćby s t a r y M a t l a k o w s k i , c z y to w ł a ­
śnie n i e jest p r a w d z i w a s z t u k a P o d h a l a ? C h a r a k t e r y ­
s t y c z n e m o t y w y zakopiańskie — proszę p. (lewa) to
przecież n i e k o n i e c z n i e s z a r o t k i , górale skaczący p r z e z
ogień, c z y g ł o w y starego gazdy z fajką, gęsi p o d s z c z y ­
pujące młodą góraleczkę, a n i j e l e n i e c z y s a r n y n a
stoku, j a k żywo odrobione z d y k t y !
„Ilustrowany K u r i e r P o l s k i " (24—25 listopad 57)
z a m i e s z c z a fotografię rzeźby Mieczysława
Syposza,
ucznia Liceum Technik Plastycznych w
Zakopanem,
który zdobył wyróżnienie n a Międzynarodowej W y s t a ­
w i e Artystów Plastyków Głuchych w R z y m i e .
Rzeźba ładna, b a r d z o „ K e n a r o w s k a " — widać n a n i e j
k l i m a t szkoły zakopiańskiej. Dotąd w s z y s t k o w porząd­
k u . T y l k o . . . że fotografia ze wzmianką opatrzona jest
tytułem „Wśród twórców l u d o w y c h " !
Skończmy już z t y m n i e o d p o w i e d z i a l n y m
szafowa­
n i e m tytułem twórcy l u d o w e g o ! Wyróżnienie zdolnego
u c z n i a , c i e k a w i e zapowiadającego się p l a s t y k a M . S y ­
posza n a p e w n o w a r t e jest w z m i a n k i w prasie, a l e
umówmy się w r e s z c i e , kogo nazywać będziemy l u d o ­
w y m twórcą?

63

Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.