-
Title
-
Konkurs na palmy wielkanocne w Rabce / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1958 t.12 z.2
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa 1958 t.12,z.2; s.122
-
Creator
-
Fryś, Ewa
-
Date
-
1958
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3868
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Państwowy Instytut Sztuki
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4147
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Subject
-
palmy wielkanocne - konkursy
-
Text
-
tiwa
Fryś
K O N K U R S
NA
PALMY
W I E L K A N O C N E
W
RABCE
Zwyczaj ś w i ę c e n i a p a l m w o s t a t n i ą niedzielę przed
W i e l k a n o c ą jest w Polsce do czasów obecnych bar
dzo rozpowszechniony. Palmy p r z y b i e r a j ą dość uroz
m a i c o n ą p o s t a ć , na ogół jednak nie p r z e d s t a w i a j ą
one zbyt dużej w a r t o ś c i pod w z g l ę d e m artystycznym.
Najczęściej są w y k o n y w a n e z trzciny wodnej, k w i
t n ą c e j wierzbiny, sosny czy jemioły, rzadko p r z y
branej nieco k o l o r o w ą b i b u ł ą . Na t y m tle w y r ó ż n i a
ją się korzystnie bogate, kolorowe palmy z R a b k i
i jej najbliższych okolic .
l
Palmy te' przede w s z y s t k i m i m p o n u j ą swoją d ł u
gością, k t ó r a obecnie wynosi p r z e c i ę t n i e 2,5—3 me
t r ó w , dawniej z d a r z a ł y się nawet palmy d o c h o d z ą c e
do 4 m e t r ó w . Trzon palmy stanowi k i l k a d ł u g i c h w i
tek wierzbowych z b a ź k a m i , o k r ę c o n y c h razem pa
skami gęsto p r z y l e g a j ą c e j do siebie w i c i r o ś l i n n e j .
G ó r n a część p a l m y (mniej więcej 2/3 długości) ozdo
biona jest k o k a r d k a m i r ó ż n o b a r w n e g o glansowanego
papieru u ł o ż o n y m i bardzo ciasno, tak że r d z e ń i ba
zie stają się z u p e ł n i e niewidoczne. K o k a r d k i te u k ł a
dane z w ą s k i c h p a s k ó w papieru nawlekane są na
długą nić, k t ó r ą owija się spiralnie trzon p a l m y .
Z w i e r z c h o ł k a w postaci p ę k u wodnej trzciny zwie
szają się barwne w s t ą ż k i jedwabne lub b i b u ł k o w e ,
w zależności od tego „jak kogo s t a ć " . Czasem k i l k a
k r ó t k i c h i w ą s k i c h w s t ą ż e c z e k przymocowanych jest
r ó w n i e ż m i ę d z y k o k a r d k a m i na trzonie palmy. Obok
opisanych w y ż e j tradycyjnych p a l m r a b c z a ń s k i c h w y
s t ę p u j ą c y c h do dziś w znacznych ilościach m o ż n a za
u w a ż y ć sporo wykonanych odmiennie. Najczęściej
brak charakterystycznego w i ą z a n i a wicią, na w i e r z
c h o ł k a c h zamiast szuwaru znajduje się bukiet do
niczkowej zieleni, g a ł ą z k a sosny, sztuczne k w i a t k i ,
a nawet p ę k b i a ł y c h piór. N i e k t ó r e palmy zamiast
kokardek są ozdobione k w i a t a m i z b i b u ł k i u ł o ż o n y m i
koło siebie, b ą d ź oddzielonymi l i s t k a m i
barwinku.
Dużo jest też palm ubogich, k t ó r e s t a n o w i ą po prostu
gałązki wierzbowe p r z e w i ą z a n e k o l o r o w ą
wstążką.
W e d ł u g zwyczaju palmy w y k o n u j ą i zdobią p r z e w a ż
nie kobiety i dziewczęta, a do kościoła niosą je
w p a l m o w ą niedzielę najczęściej dzieci, j a k w s z ę
dzie r u c h l i w e i niespokojne. Gdy kościół r a b c z a ń s k i
podczas n a b o ż e ń s t w a w y p e ł n i się młodzieżą z p a l
mami, wysokie palmy t w o r z ą fantastyczny barwny
las, z n a j d u j ą c y się w ustawicznym niezharmonizowan y m z sobą ruchu, gdyż palmy c h w i e j ą się, pochy
lają i zaczepiają wzajemnie o siebie.
Ze w z g l ę d u na bogatą d e k o r a c j ę p a l m r a b c z a ń s k i c h
z inicjatywy
Muzeum Narodowego w
Krakowie
i podległego m u Muzeum i m . Orkana w Rabce ogło
szony został konkurs na n a j p i ę k n i e j s z e palmy, k t ó
r y odbył się w dniu 30. I I I . br. w szkole podsta
wowej w Rabce. W konkursie wzięło udział 50 ucze-
122
Ryc. 1. W drodze do kościoła
Rabka.
z palmami do
święcenia.
s t n i k ó w , w ś r ó d k t ó r y c h znaczną większość stano
w i ł y dzieci w w i e k u szkolnym z Rabki oraz okolicz
nych wiosek, j a k Rdzawka, Ponice, Zabornia. K o m i
sja konkursowa złożona z przedstawicieli miejsco-
wych i n s t y t u c j i i organizacji społecznych pod prze
w o d n i c t w e m prof. d r Tadeusza Seweryna, d y r e k t o
ra Muzeum Etnograficznego w K r a k o w i e , rozdzieliła
m i ę d z y u c z e s t n i k ó w k o n k u r s u nagrody b i o r ą c pod
u w a g ą artystyczne wykonanie palmy i zgodność jej
formy z m i e j s c o w ą t r a d y c j ą . Z nagrodzonych p a l m
j e d e n a ś c i e zakupiono do z b i o r ó w muzeum w Rabce,
K r a k o w i e , Zakopanem i Lodzi.
Opisany w y ż e j konkurs na wielkanocne palmy jest
p i e r w s z ą tego rodzaju i m p r e z ą w Polsce.
PRZYPIS
1
W Rabce podobnie j a k i w innych okolicach P o l
ski u t r z y m u j e się jeszcze w i a r a w n a d p r z y r o d z o n ą
moc p o ś w i ę c o n e j p a l m y . Całej palmy lub jej części
u ż y w a się do r ó ż n y c h celów magicznych. Po p o w r o
cie z kościoła uderza się n i ą b y d ł o w oborze, „żeby
się d a r z y ł o " , a p ó ź n i e j wygania się n i ą k r o w y idące
po raz pierwszy na pastwisko. W W i e l k ą S o b o t ę k a
w a ł k i p a l m y z a t y k a j ą gospodarze w oziminę, aby
Fotografowała
R
I
sobie z a p e w n i ć dobre plony, a n i e k t ó r z y u ż y w a j ą
w t y m celu p a t y k ó w szczególnie długich, aby i m żyto
d o r ó w n a ł o wzrostem. Bazie z p a l m y wielkanocnej do
daje się do siewnego ziarna i przygotowanych do
sadzenia k a r t o f l i . Resztę palmy p r z e c h o w y w u j ą pie
czołowicie w domu, g d y ż podczas burzy wrzuca się
jej cząstki w ogień dla ochrony przed p i o r u n a m i .
autorka.
E
C
E
N
Z
J A N P A C H O Ń S K I : Z M I E R Z C H S Ł A W E T N Y C H . Z ŻYCIA M I E S Z C Z A N W K R A K O W I E
X V I I I W I E K U . W y d a w n i c t w o Literackie. K r a k ó w ¿958, str. 532, 40 tablic z i l u s t r a c j a m i .
Obraz k u l t u r y narodu nie m o ż e b y ć p e ł n y , jeśli
uwaga badaczy skupia s i ę przede w s z y s t k i m na elitar
nej i cienkiej warstewce „ g ó r n y c h dziesięciu tysię«
cy". Rzeczywistym w y k ł a d n i k i e m k u l t u r y narodu nie
są bowiem szczytowe osiągnięcia, z k t ó r y c h korzysta
szczupłe grono n a j z a m o ż n i e j s z y c h i najbardziej uprzy
wilejowanych, ale dorobek s t a n o w i ą c y c h g ł ó w n y z r ą b
narodu w a r s t w ś r e d n i c h i niższych.
W dotychczasowych badaniach nad k u l t u r ą p o l s k ą
wiekó,w m i n i o n y c h niejednokrotnie zbyt wiele u w a g i
poświęcało się magnackim p a ł a c o m i bogatemu m i e j
skiemu p a t r y c j a t o w i , nie d o c e n i a j ą c konieczności n a u
kowego opracowywania k u l t u r y szarych mas s p o ł e
c z e ń s t w a , na k t ó r e s k ł a d a ł a się drobna szlachta, ubo
gie m i e s z c z a ń s t w o i chłopi. Dopiero w powojennym
dziesięcioleciu, w z w i ą z k u z o g ó l n y m i przemianami,
jakie pod w p ł y w e m p o s t ę p o w e j ideologii zachodzą
w nauce polskiej, daje się z a o b s e r w o w a ć w z r a s t a j ą c e
zainteresowanie badaczy k u l t u r ą niższych w a r s t w spo
łecznych, a w szczególności m i e s z c z a ń s t w a . Wyrazem
tego s ą wydane w r. 1955 „Szkice staromiejskie", nie
k t ó r e prace J. B i e n i a r z ó w n y , F. K o t u l i , a przede wszy
s t k i m recenzowana t u praca J. P a c h o ń s k i e g o . Daje ona
najpełniejszy obraz życia mieszczan nie n a l e ż ą c y c h
do sfer patrycjuszowskich.
D l a etnografa praca P a c h o ń s k i e g o ma szczególne
znaczenie: wprowadza go b o w i e m znakomicie w ó w
specyficzny k l i m a t dawnego miasta, w c h ł a n i a j ą c e g o
i w t ł a c z a j ą c e g o w ramy swego skomplikowanego
ustroju element ludzki o r ó ż n y m pochodzeniu społecz
nym, k u l t u r z e i t r a d y c j i . W pracy tej znajdujemy
z a r ó w n o b i e d o t ę , w e g e t u j ą c ą w ciasnych domkach
dobudowanych do m u r ó w miejskich, i rodziny w i e
l i c k i c h mieszczan, k t ó r e po przeniesieniu się do K r a
k o w a p n ą się mozolnie po szczeblach drabiny spo
łecznej z d o b y w a j ą c z a m o ż n o ś ć i znaczenie, zasobnych
w p o w a g ę m a j s t r ó w i młodzież cechową, b i o r ą c ą wraz
E
J
W
XVII
ze szkolnymi ż a k a m i udział we wszelkich burdach
i zamieszkach, a r ó w n o c z e ś n i e b ę d ą c ą nosicielem sta
rych tradycji, z w y c z a j ó w czy o b r z ę d ó w dziś j u ż
wprawdzie po n a j w i ę k s z e j części w mieście zapomnia
nych, ale żyjących niekiedy w kulturze w s i podkra
kowskiej.
Szczególnie i n t e r e s u j ą c e są te rozdziały pracy, w k t ó
rych autor omawia zwyczaje i o b r z ę d y doroczne oraz
k u l t u r ę m a t e r i a l n ą mieszczan k r a k o w s k i c h . D u ż ą za
s ł u g ą P a c h o ń s k i e g o jest sumienne zgromadzenie w j e
d n ą całość drobnych, rozproszonych, a często i zapom
nianych j u ż dziś prac dawniejszych a u t o r ó w i uzu
p e ł n i e n i e oraz rozszerzenie ich w i a d o m o ś c i m a t e r i a ł a m i
nowymi, czerpanymi ze źródeł.
W świetle zgromadzonych przez autora m a t e r i a ł ó w
zarysowuje się w y r a ź n i e o d r ę b n o ś ć k u l t u r o w a d o l
nych w a r s t w społeczności miejskiej, k t ó r a w o d r ó ż
nieniu od mniej lub w i ę c e j p r z e s i ą k n i ę t e g o w p ł y w a m i
kosmopolitycznymi p a t r y c j a t u posiada charakter l u
dowy. Praca P a c h o ń s k i e g o daje etnografowi możność
zapoznania się z c a ł o k s z t a ł t e m inwentarza k u l t u r o
wego tej w a r s t w y m i e s z c z a ń s k i e j , k t ó r a w przeszłości
p e ł n i ł a niezwykle w a ż n ą r o l ę p o ś r e d n i k a : przekazy
w a ł a szerokim masom ludności wiejskiej k u l t u r ę w a r
stwy elitarnej, a r ó w n o c z e ś n i e p r z e n o s i ł a przez swe
liczne kontakty z c h ł o p a m i pewne elementy k u l t u r y
chłopskiej na teren miasta.
Z p u n k t u widzenia p o r ó w n a w c z y c h i historycznych
b a d a ń etnograficznych praca P a c h o ń s k i e g o , d a j ą c a sze
r o k i w g l ą d w obyczajowość i k u l t u r ę m a t e r i a l n ą ś r e
dniego i ubogiego m i e s z c z a ń s t w a , jest p o z y c j ą bardzo
c e n n ą , k t ó r a p o w a ż n i e wzbogaca nasze możliwości
w zakresie badania genezy poszczególnych zjawisk
w s p ó ł c z e s n e j ludowej k u l t u r y .
Rss.
123