-
Title
-
Praktyka różnorodnego fotografowania - tekst instruktażowy / SAID
-
Description
-
Teksty instruktażowe SAID PIA
-
Creator
-
Wicher, Adam
-
Romanowski, Piotr
-
Date
-
2011
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:4750
-
Language
-
pol
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5120
-
Subject
-
antropologia wizualna
-
praktyka fotograficzna
-
fotografia
-
antropologia fotografii
-
Text
-
Spotkania z Antropologią - Interdyscyplinarne Dyskusje (SAID)
Projekt realizowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Piotr Romanowski, Adam Wicher
Praktyka różnorodnego fotografowania - tekst instruktażowy
Do gorących zwolenników-propagatorów stosowania fotografii w naukach społecznych
należeli ojcowie dzisiejszej antropologii kulturowej: Edward. B. Tylor, Kazimierz Moszyński,
Bronisław Malinowski. Przekonywali oni, że fotografia ma moc „dowodzenia" prawdy, unaoczniania
faktów zastanych w terenie. Nie musieli zresztą nakłaniać do używania tej techniki zbyt gorliwie,
gdyż nowy wynalazek doskonale sprawdzał się w badaniach terenowych, a w konsekwencji aparat
fotograficzny stał się niezbędnym wyposażeniem każdego etnografa. Badacze spierali się jedynie w
jakim stopniu pozwolić tej technice ingerować w przyjętą przez nich metodę. Bez względu jednak
na to, na ile robienie zdjęć wpisane jest w działanie terenowca - jeśli ten tylko akceptuje ich
wykonywanie - stanie on w końcu przed dokonaniem czysto technicznych wyborów i zmagać się
będzie z problemami natury mechanicznej.
Wybory...
Ilu badaczy, tyle założeń do ich badań. Wybór sprzętu fotograficznego powinien jak najlepiej
odpowiadać zamiarom etnografa. Może on chcieć dokładnej dokumentacji budynków lub
przedmiotów, bądź dążyć do możliwie najrzetelniejszego odzwierciedlenia rytuału. Czasem będzie
chciał zachowywać się taktownie, minimalizując swoją ingerencję w obserwowany świat, innym
razem może sobie pozwolić na zauważalne i czasochłonne ustawienia kadru.
Wybór aparatu cyfrowego, typu lustrzanka jednoobiektywowa wydaje się być naturalnym
wyborem. Rzeczywiście aparat tego typu jest najbardziej uniwersalny, gdyż można nim wykonać
praktyczne każde zdjęcie, w dowolnych warunkach z najwyższą jakością. A jednak może on mieć
swoje wady, takie jak: konieczność zasilania elektrycznego bateriami; zapis zdjęć w formie plików
cyfrowych; narażenie na wilgoć, wstrząsy, bądź kradzież.
Etnograf powinien zatem wziąć pod uwagę dostępność innego rodzaju aparatu, jak na
przykład:
1. Prosty aparat kompaktowy (cyfrowy, bądź na kliszę) - który nie za bardzo rzuca się w oczy
otoczenia, jest lekki, banalnie prosty i szybki w użyciu. Wadą może być niewystarczająca jakość
zdjęcia, bądź niemożność manipulowania ekspozycją obrazu.
2. Aparat średnioformatowy (cyfrowy, bądź chemiczny) - zapewniający wielką rozdzielczość zdjęć,
przydatny jest podczas wykonywania dokładnej dokumentacji. Minusem takiego wyposażenia jest
wielkość i ciężar kamery, co może znacznie obniżyć „spontaniczność" fotografowania.
3. Aparat wielkoformatowy - przeważnie wyposażony jest w ruchomy miech i prowadnice
pozwalające na korekcję perspektywy widzenia aparatu. Taki zabieg może być niezbędny podczas
inwentaryzacji budynków, posągów tak, aby nie zniekształcić ich wizerunku. Oczywistą wadą
aparatu jest wielkość i konieczność użycia stabilnego statywu.
4. Aparat do ładunków natychmiastowych typu polaroid - kamera ta nie rejestruje obrazu z dużą
precyzją, ale pozwala na błyskawiczne uzyskanie zdjęcia na papierze. Taki zabieg może być
pomocny, gdy analiza zdjęcia dokonywać ma się w niedługim czasie po dokonaniu zapisu, bądź gdy
trzeba np. „wkupić się" w łaski tubylców dając im zdjęcia w darze.
Badacz powinien zastanowić się czy potrzebuje aparatu ciężkiego czy lekkiego, widocznego
czy takiego, którym można robić zdjęcia z ukrycia, zasilanego elektrycznie, czy też takiego, który nie
wymaga baterii. Bez względu na to, jaki wybór ostatecznie zostanie wykonany niezbędna jest
gruntowna znajomość charakterystyki i każdej funkcji kamery. Niezbędne jest poznanie tych funkcji
do tego stopnia, by podczas pracy nie myśleć o sprawach technicznych związanych z ustawieniami
mechanicznymi, lecz skupić się na temacie i kompozycji zdjęcia.
Spotkania z Antropologią - Interdyscyplinarne Dyskusje (SAID)
Projekt realizowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Czas, przysłona i czułość filmu
Aby otrzymać trwały obraz fotograficzny należy w urządzeniu nazywanym camera obscura
(łac. ciemna komnata) naświetlić materiał bądź sensor światłoczuły i utrwalić powstały na nim
obraz tego, co zostało sfotografowane. Każdy znany dziś aparat fotograficzny działa na tej zasadzie.
Czułość podłoża, na które pada światło jest to jego tolerancja na siłę i natężenie światła,
jaka potrzebna jest do naświetlenia obrazu utajonego, z którego uzyskać można zdjęcie.
Obraz naświetla się poprzez wpuszczenie do camera obscura światła odbitego od
fotografowanego obiektu w konkretnej jednostce czasu (czas naświetlania) z siłą regulowaną
wielkością otworu, przez które wpada światło (przysłona).
Współczesne aparaty fotograficzne posiadają zdolność pomiaru jasności otoczenia i
możliwość automatycznego wyboru za użytkownika czasu naświetlania i doboru przysłony
obiektywu. Jednak to fotograf powinien zadecydować jaki element fotografowanego obrazu życzy
sobie mieć jaśniejszy, a który ciemniejszy. Jednakże wybór odpowiedniej wartości czasu
naświetlania i przysłony niesie za sobą nie tylko konsekwencje dotyczące rozpiętości tonów jasnych
i ciemnych w obrazie. Czas naświetlania decyduje o zapisaniu na zdjęciu ruchu. Na przykład uważa
się, że do fotograficznego zamrożenia człowieka w biegu wystarczy otworzyć migawkę na 1/250
sekundy. Jeśli jednak zechcieć zapisać na zdjęciu ruch powinniśmy stosować czasy od 1/30 sekundy i
dłuższe.
Przysłona obiektywu prócz głównej swojej funkcji, którą jest dozowanie do camera obscura
światła decyduje także o wyraźności sfotografowanych przedmiotów. Zauważono, że im mniejszy
jest otwór, przez który do wnętrza aparatu wpada światło, tym obraz jest bardziej wyraźny. Na tej
podstawie sformułowano zasadę: im większa przysłona, tym głębia ostrości jest większa; im
mniejsza przysłona, tym głębia ostrości jest bardziej selektywna.
Znając powyższe prawidła antropolog może zechcieć samemu skonstruować swoją kamerę
fotograficzną. Aparaty są oczywiście powszechnie dostępne, więc taki krok wydać się może po
prostu stratą czasu. A jednak może się zdarzyć, że tylko kamera skonstruowana przez, albo na
życzenie badacza może zaspokoić jego wymagania.
Praktyczna porada dla wymagających-początkujących, czyli „zasada szybkostrzelności"
Reguła ta głosi, że aby w słoneczny dzień otrzymać poprawnie naświetlone zdjęcie na
błonie/matrycy światłoczułej o czułości 100 ISO, z umiarkowanie zamrożonym ruchem należy
ustawić w aparacie czas naświetlania na 1/60 sekundy, a przysłonę na wartość f/11. Przy czym
fotografując obiekt w bliskiej odległości standardowy obiektyw winien być ustawiony na odległość
3 m, natomiast fotografując obiekty dalsze wartość odległości na obiektywie powinna wskazywać 8
m.
Naturalnie, regułę tę można uznać za przestarzałą, gdyż wystarczy zaufać automatycznym
funkcjom aparatu, by mieć pewność, że zdjęcie wyjdzie dobrze. A jednak stosowanie zasady
szybkostrzelności, a także świadome odstępowanie od tej reguły jest świetnym ćwiczeniem i
doskonałą metodą, aby dobrze poznać zasady rządzące mechaniką fotografii.
Jak zacząć?
Gdy fotograf konfrontuje się z badaną przez siebie rzeczywistość, często ma wrażenie
dziejącego się chaosu. Zdarzenia nie następują po sobie, ale równolegle, przeplatając się
wzajemnie. Trudno wtedy zdecydować co jest ważniejsze, co i jak obserwować przy pomocy
Spotkania z Antropologią - Interdyscyplinarne Dyskusje (SAID)
Projekt realizowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
kamery fotograficznej. Otóż najlepiej zacząć od razu, nie zwlekać i nie zniechęcać się. Jeśli wokół
dzieje się zbyt wiele spraw należy zdystansować się od wydarzeń i sfotografować całość - zrobić
zdjęcie obejmujące możliwie wiele. Na takiej fotografii poszczególne elementy mogą być mniej
czytelne, ale za to ukażą relację między sobą. Następnie warto zbliżać się do wybranej sytuacji,
miejsca, obiektu. Fotografując dokonując nie tylko obserwacji lecz też interpretacji zastanych
faktów. Nie należy jednak marginalizować sytuacji, które uzna się za mniej istotne. Warto wciąż
zmieniać swoją perspektywę patrzenia - różnicować plany widzenia: oddalać się by sfotografować
całość, zbliżać się możliwie blisko, by zaobserwować małe szczegóły i detale.
Zaangażowanie
Bez względu jednak na wyposażenie i dopracowaną metodę działania w terenie, badacz
winien wykazać swoje zaangażowanie i zainteresowanie tematem. Bez ciągłej niepewności
dotyczącej tego, czy obrana droga jest właściwa ławo jest popełnić błąd. Z drugiej strony podjąwszy
decyzję o wyborze konkretnej metody fotografowania, etnograf powinien konsekwentnie
realizować swoje zamierzenia, a wszelkie zmiany wprowadzać rozmyślnie, niepochopnie.
Podobnie, jak warsztat pisarski antropologa rozwija się poprzez samodzielne pisanie i
czytanie tekstów innych badaczy, tak rzemiosło fotograficzne kształci się w terenie, nieustannie
pracując nad jego doskonaleniem, lecz też dzięki uczeniu się poprzez podpatrywanie warsztatu
innych badaczy. Ważne jest by nie poddawać się wobec niepowodzeń i niezadowolenia z
otrzymanych rezultatów. Nawet wytrawny fotograf musiał przejść etap
Literatura:
Hedgecoe J., Nowy podręcznik fotografii, Warszawa 2009.
Płażewski J., Fotografowanie nie jest trudne, Warszawa 1968.
Sztandara M., Fotografia etnograficzna i „etnograficzność" fotografii. Studium z historii myśli
etnologicznej i fotografii II poł. XIX i I poł. XX wieku, Opole 2006.