Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1970 t.14 z.2

Item

Title
Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1970 t.14 z.2
Description
ETNOGRAFIA POLSKA 1970 t.14 z.2, s.223-259
Date
1970
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:654
Language
pol.
Publisher
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:710
Text
R

E

C

E

N

Z

J

E

„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. X I V z. 2

CENTRALIZM

CZY FEDERACJA?

W r o k u 1966 u k a z a ł a s i ę w S t a n a c h Z j e d n o c z o n y c h p r a c a z b i o r o w a , k t ó r e j te­
matyka zainteresuje wszystkich c z y t e l n i k ó w z a j m u j ą c y c h się problemami w s p ó ł ­
czesnej A f r y k i . T y t u ł j e j b r z m i Jedność
narodowa
i regionalizm
w ośmiu
państwach
afrykańskich
i. P u b l i k a c j a d o t y c z y N i g e r i i , N i g r u , K o n g a - B r a z z a v i l l e , G a b o n u , R e ­
publiki Ś r o d k o w o a f r y k a ń s k i e j , Czadu, Ugandy i Etiopii. Warto dodać na w s t ę p i e ,
ż e j e s t to t r z e c i a i ostatnia k s i ą ż k a z s e r i i t r z e c h p r a c z b i o r o w y c h , [wydanych pod
r e d a k c j ą Gwendolen M. C a r t e r i t r a k t u j ą c y c h o dzisiejszej Afryce. P i e r w s z a z nich,
African
One-Party
States,
m ó w i ł a o Tunezji, Senegalu, Gwinei, W y b r z e ż u K o ś c i
S ł o n i o w e j , L i b e r i i i T a n g a n i c e . D r u g a , Five
African
States,
t r a k t o w a ł a na temat
K o n g a - K i n s z a s a , D a h o m e j u , Federalnej R e p u b l i k i K a m e r u n u , obu Rodezji i Niasy
oraz P o ł u d n i o w e j A f r y k i . O s t a t n i a , i tu o m a w i a n a , jest d z i e ł e m a u t o r ó w , k t ó r z y
p r z e z szereg lat p r o w a d z i l i o b s e r w a c j e n a k o n t y n e n c i e a f r y k a ń s k i m . C z ę ś ć z n i c h
w y k ł a d a ł a na a f r y k a ń s k i c h u c z e l n i a c h .
C e l e m p r a c y jest w y k a z a n i e t r u d n o ś c i , n a j a k i e n a t r a f i a j ą r z ą d y m ł o d y c h , n i e ­
p o d l e g ł y c h p a ń s t w C z a r n e g o K o n t y n e n t u , k t ó r e o d z i e d z i c z y ł y po Okresie k o l o n i a l ­
n y m g r a n i c e z u p e ł n i e nie p o k r y w a j ą c e s i ę z r z e c z y w i s t y m i p o d z i a ł a m i e t n i c z n y m i
i k u l t u r o w y m i . P o w o d u j e to u s t a w i c z n e k o n f l i k t y i n i e s n a s k i m i ę d z y n o w o p o w s t a ­
ł y m i organizmami p a ń s t w o w y m i A f r y k i . Drugim, jeszcze p o w a ż n i e j s z y m proble­
m e m , o m a w i a n y m w p r a c y Jedność
narodowa
i regionalizm,
s ą rozliczne r ó ż n i c e n a ­
r o d o w o ś c i o w e , r e l i g i j n e , i o b y c z a j o w e , g r o ż ą c e r o z p a d e m k a ż d e m u z p a ń s t w . I nie
t y l k o t r u d n o ś c i te n ę k a j ą o r g a n i z m y m ł o d e , p o s i a d a j ą c e s t o s u n k o w o n i e d a w n e t r a ­
d y c j e w s p ó l n o t y p a ń s t w o w e j . Z ostatniego r o z d z i a ł u p o ś w i ę c o n e g o E t i o p i i ,
która
c i e s z y ł a s i ę od 2000 lat n i e p r z e r w a n y m n i e m a l o k r e s e m n i e p o d l e g ł e g o b y t u , w i d z i ­
m y w y r a ź n i e , że antagonizmy lokalne jeszcze w ostatnich d z i e s i ą t k a c h lat p r z e j a ­
w i a ł y s i ę w t y m k r a j u z b r o j n y m i 'rewoltami.
K a ż d y r o z d z i a ł p o ś w i ę c o n y d a n e m u k r a j o w i zaopatrzono w k r ó t k i rys i n f o r ­
m u j ą c y o jego d z i e j a c h , w a r u n k a c h n a t u r a l n y c h , s t o s u n k a c h l u d n o ś c i o w y c h i go­
spodarce. B a r d z o d u ż o
miejsca p o ś w i ę c o n o następnie
problematyce politycznej,
a w i ę c w a l c e o n i e p o d l e g ł o ś ć , a dalej ś c i e r a n i u s i ę r o d z i m y c h o r i e n t a c j i p o l i t y c z n o - s p o ł e e z n y c h , stronnictw i u g r u p o w a ń religijno-plemiennych. N a s t ę p n i e przedsta­
wiono e w o l u c j ę u s t r o j o w ą t y c h p a ń s t w i p o s z c z e g ó l n e s i ł y s p o ł e c z n e , z a r ó w n o t r a ­
dycyjne, j a k i nowe, k t ó r e w d a n y m organizmie p a ń s t w o w y m o d g r y w a j ą rolę. Roz­
d z i a ł k o ń c z ą z r e g u ł y u w a g i o s t o s u n k a c h danego k r a j u z a f r y k a ń s k i m i s ą s i a d a m i ,
o jego n a s t a w i e n i u do idei p a n a f r y k a n i z m u i o jego p o z y c j i w ś w i e c i e .
W a ż n y m s z c z e g ó ł e m dla tych, k t ó r z y b l i ż e j i n t e r e s u j ą s i ę
l e j n y c h r o z d z i a ł a c h p a ń s t w a m i , b ę d z i e obszerna bibliografia,
k a ż d e z z a g a d n i e ń autorzy.
1

1966,

G w e n d o l e n M . C a r t e r National Unity
New Y o r k , Cornell University Press.

and

Regionalism

in

omawianymi w ko­
w* j a k ą z a o p a t r z y l i

Eight

African

States,

224

RECENZJE

C z ę ś ć s z c z e g ó ł o w ą p r a c y o t w i e r a r o z d z i a ł p i ó r a R i c h a r d a L . S k l a r a i C . S. W h i takera o Nigerii. Autorzy p r z e d s t a w i a j ą p l u r a l i s t y c z n ą s y t u a c j ę p o l i t y c z n ą , j a k a
c e c h u j e ten n a j l u d n i e j s z y k r a j a f r y k a ń s k i . W o b r ę b i e p o ł ą c z o n e j pod n a z w ą N i g e r i i
p r z e z A n g l i k ó w k o l o n i i z n a l a z ł y s i ę w i e l o m i l i o n o w e narody p o s i a d a j ą c e b a r d z o r o z ­
maite tradycje w ł a d z y . Autokratyczne, teokratyczne emiraty i s u ł t a n a t y n a p ó ł n o ­
cy, p o s i a d a j ą c e t r a d y c y j n ą , n a w e t o r t o d o k s y j n ą k u l t u r ę m u z u ł m a ń s k ą , r ó ż n i ą s i ę od
południowych
ludów
murzyńskich,
wyznających
pierwotne
kulty
pogańskie,
a potem c h r z e ś c i j a ń s t w o i m a j ą c y c h o r g a n i z a c j ę p l e m i e n n ą o z u p e ł n i e i n n y m cha­
r a k t e r z e . T u j e d n a k t a k ż e nie m o ż n a m ó w i ć o j e d n o ś c i . T r a d y c j e ś w i ę t e g o m o n a r ­
c h y „ o b a " w s t a r o d a w n y m p a ń s t w i e O j o u J o r u b ó w o d b i e g a ł y od s y t u a c j i k r ó l ó w
B e n i n u , a j u ż z u p e ł n i e nie m o ż n a ich b y ł o p o r ó w n a ć z systemem r z ą d ó w rodowych,
c h a r a k t e r y s t y c z n y c h d l a p i e r w o t n e j k u l t u r y Ibo. A u t o r z y s k ł o n n i s ą p r z y p u s z c z a ć ,
ż e F . D. L u g a r d , k t ó r y o p r a c o w a ł — s w o i m z d a n i e m — i d e a l n y d l a p ó ł n o c n e j N i ­
gerii s y s t e m „ i n d i r e c t rule", z u p e ł n i e n i e s ł u s z n i e n a w e t iz p u n k t u w i d z e n i a b r y t y j ­
s k i c h i n t e r e s ó w k o l o n i a l n y c h z a a d a p t o w a ł go n a p o ł u d n i u k r a j u , n a r a ż a j ą c s i ę n a
opór k r a j o w c ó w i
rozjątrzając
nastroje milionowych s p o ł e c z e ń s t w . N a d a l s z ą m e t ę
opieranie s i ę A n g l i k ó w n a k o n s e r w a t y w n y c h e m i r a c h t u b y l c z y c h d o p r o w a d z a ł o do
kolosalnego z a c o f a n i a p ó ł n o c y k r a j u i w r e z u l t a c i e d z i ś j e s t j e d n ą z p r z y c z y n a n ­
tagonizmu d z i e l n i c o w e g o N i g e r i i .
Autorzy kreślą sylwetki c z o ł o w y c h p o l i t y k ó w
i d z i a ł a c z y r u c h u narodowego, t a k i c h j a k d r N n a m d i A z i k i w e , A l h a d ż i S i r A h m a d u
Befflo, A w o l o w o czy p r e m i e r A-bubakar T a f a w a B a l e w a .
Szczegółowo omawiając
problematykę
społeczną piszą o t w ó r c y ruchu z w i ą z k o w e g o
Michaelu Imoudu,
0 trudnościach w w y k s z t a ł c e n i u kadr rodzimej administracji p a ń s t w o w e j , o pro­
b l e m i e bezrobocia w ś r ó d w z r a s t a j ą c e j l i c z b y a b s o l w e n t ó w s z k ó ł k r a j o w y c h i z a ­
g r a n i c z n y c h , k t ó r z y nie k w a p i ą s i ę do p r a c y w terenie, a w i ę c t a m , gdzie i c h N i g e ­
r i a n a j b a r d z i e j potrzebuje. N a c z o ł o r o z w a ż a ń w y b i j a s i ę j e d n a k p r o b l e m j e d n o ś c i
1 a n t a g o n i z m ó w m i ę d z y p r o w i n c j a m i , o w i e l e b a r d z i e j z ł o ż o n y , n i ż to s i ę p r z e c i ę t ­
nemu E u r o p e j c z y k o w i w y d a j e n a podstawie w i a d o m o ś c i , j a k i e m u o Nigerii p r z y ­
n o s z ą gazety.
W s t y c z n i u 11966 r o k u po serii m o r d ó w p o l i t y c z n y c h d o s z ł o , j a k w i e m y , do
p r z e j ę c i a w ł a d z y p r z e z a r m i ę pod d o w ó d z t w e m gen. J o h n s o n a T . V . A g u i y i - l r o n s i ,
co autorzy izdołali s k w i t o w a ć w k r ó t k i m suplemencie. N a t o m i a s t k s i ą ż k a u k a z a ł a
s i ę p r z e d z a m o r d o w a n i e m -Irónisi, p r z e j ę c i e m s t e r u r z ą d ó w p r z e z p ł k . G o w o n a i w y ­
buchem k r w a w e j secesji Biafry. T y m niemniej rozdział o Nigerii bezwiednie niejako
w y j a ś n i a d o k ł a d n i e p r z y c z y n y p ó ź n i e j s z e j k a t a s t r o f y tego ogromnego k r a j u .
O d m i e n n ą n i e j a k o s y t u a c j ę w i d z i m y w n a s t ę p n y m w y p a d k u , gdy p r z e c h o d z i m y
do r o z d z i a ł u o Nigrze, p i ó r a V i r g i n i i T h o m p s o n . Niger, r o z l e g ł y k r a j , k t ó r e g o geo­
m e t r y c z n e k s z t a ł t y w y k r o i l i z s a h a r y j s k i c h p u s t k o w i f r a n c u s c y kolonizatorzy, jest
pod s z e r e g i e m w z g l ę d ó w p r z e c i w i e ń s t w e m s ą s i e d n i e j N i g e r i i . T a m g ę s t o z a l u d n i o n e ,
p r z e s z ł o 50 m i l i o n ó w m i e s z k a ń c ó w l i c z ą c e p a ń s t w o , o s t a r y c h t r a d y c j a c h w ł a d z y
p o l i t y c z n e j , s k o m p l i k o w a n y m u s t r o j u s p o ł e c z n y m i w i e l k i m potencjale
gospodar­
c z y m — tutaj p r a w i e bezludne p u s t y n i e , n a k t ó r y c h gdzieniegdzie p r z e m i e s z k u j ą
g r u p k i r o l n i k ó w l u b w i e c z n i e w ę d r u j ą c e szczepy pasterzy. W o b r ę b i e tej s a m e j
p a ń s t w o w o ś c i z n a l a z ł y s i ę p l e m i o n a r ó ż n e pod w z g l ę d e m t r a d y c j i , s p o s o b u ż y c i a ,
j ę z y k a i religii.
L u d y H a u s a z p o ł u d n i a c i ą ż ą r a c z e j k u N i g e r i i , gdzie i m p o n u j ą lim t r a d y c y j n e
d w o r y m u z u ł m a ń s k i c h e m i r ó w . O r t o d o k s y j n i w s w y m i s l a m i e i od p o k o l e ń ż y j ą c y
z -rozboju T u a r e g o w i e w pogardzie m a j ą c e n t r a l n y r z ą d w Nia-mey i s k ł o n n i s ą
r a c z e j w i d z i e ć p o b r a t y m c ó w w A l g e r i i czy L i b i i . A u t o r k a n a t y m tle p r z e d s t a w i a
sylwetki polityczne i ich p o w i ą z a n i a .
Z j e d n e j strony m a m y t u w i ę c zdolnego
p r z y w ó d c ę ludowego D j i b o B a k a r y , t w ó r c ę p a r t i i S a w a b a ( W o l n o ś ć ) , k t ó r y w s k u -

RECENZJE

225

tek b r a k u p r z e w i d y w a n i a z m i e n n y c h n a s t r o j ó w i n i e d o c e n i a n i a r o l i t r a d y c y j n y c h
w o d z ó w szczepowych d a ł się z u p e ł n i e w y m a n e w r o w a ć przez o wiele zręczniejszych
p a r t n e r ó w , Diori Hamani i Boubu Hania. Widzimy n a s t ę p n i e słabość republiki Nigru, z a r ó w n o p o l i t y c z n ą , j a k i g o s p o d a r c z ą , j e j l ę k p r z e d n a j b l i ż s z y m i s ą s i a d a m i ,
j e j r o z b i c i e r e g i o n a l n e i etniczne o r a z c a ł k o w i t ą n i e m a l z a l e ż n o ś ć od d o b r y c h sto­
s u n k ó w z F r a n c j ą . Nigdzie m o ż e t a k d r a s t y c z n i e n i e w y s t ę p u j e b e z s i l n o ś ć a f r y k a ń ­
skiego p a ń s t w a w o b l i c z u s p r z e c z n o ś c i w e w n ę t r z n y c h i m i ę d z y n a r o d o w y c h .
Niewiele lepsza sytuacja panuje i w d a w n y c h koloniach Francuskiej
Afryki
R ó w n i k o w e j , a wiięc G a b o n i e , K o n g o - B r a z z a v i l l e , R e p u b l i c e Ś r o d k o w o a f r y k a ń s k i e j
i Czadzie. M ó w i o tym w osobnym rozdziale J o h n A . B a l l a r d . T y l k o Gabon w c i ą ­
gu k r ó t k i e g o s t o s u n k o w o o k r e s u , w X I X w i e k u d o ś w i a d c z y ł nieco europejskiego
l i b e r a l i z m u , k i e d y to F r a n c j a w L i b r e v i l l e u t w o r z y ł a b a z ę do w a l k i z n i e w o l n i ­
c t w e m i s t a c j ę m i s y j n ą , by w k r ó t c e z r e s z t ą z r e z y g n o w a ć z tego ł a g o d n e g o k u r s u .
W p o z o s t a ł y c h k r a j a c h — j a k p i s z e autor — p a n o w a ł s z c z e g ó l n i e b r u t a l n y w y z y s k
k o l o n i a l n y , a j a w n e g o z m u s z a n i a M u r z y n ó w do p r a c y n a p l a n t a c j a c h z a p r z e s t a n o
dopiero po ostatniej w o j n i e , n a w y r a ź n y r o z k a z z P a r y ż a . F r a n c u z i z d e c y d o w a n i e
zniszczyli wszelkie zalążki rodzimej w ł a d z y politycznej, j a k a i s t n i a ł a na tych słabo
z a l u d n i o n y c h i z n a j d u j ą c y c h s i ę n a n i s k i m stopniu r o z w o j u k u l t u r a l n e g o o b s z a r a c h .
J u ż u progu n i e p o d l e g ł o ś c i gubernator i administracja europejska starannie n i w e ­
czyli d z i a ł a l n o ś ć co z n a c z n i e j s z y c h p o l i t y k ó w r o d z i m y c h . Z r e s z t ą w r o k u 1960 n a
cztery p a ń s t w a r ó w n i k o w e razem p r z y p a d a ł o tylko p i ę c i u tubylczych a b s o l w e n t ó w
w y ż s z y c h u c z e l n i . P r y m i t y w i z m i b r a k p o w a ż n i e j s z y c h bogactw n a t u r a l n y c h b y ł y
u d z i a ł e m w s z y s t k i c h t y c h p a ń s t w r o z p o c z y n a j ą c y c h byt n i e p o d l e g ł y . W y j ą t e k s t a ­
n o w i ł tu j e d e n G a b o n , k t ó r e g o zasoby d r e w n a i k o p a l n i e r o k o w a ł y j a k i e t a k i e n a ­
dzieje. I w ł a ś n i e G a b o n dlatego n i e c h ę t n i e o d n o s i ł s i ę do j a k i e j k o l w i e k idei fede­
r a c j i m u r z y ń s k i c h p a r t n e r ó w z tej c z ę ś c i A f r y k i .
Autor p r z e d s t a w i a j ą c r o z w ó j sytuacji politycznej w tych krajach zwraca u w a ­
g ę n a r y w a l i z a c j e szczepowe i r o l ę p o g a ń s k i c h k u l t ó w r e l i g i j n y c h o c h a r a k t e r z e
m e s j a n i s t y c z n y m , k t ó r e s t a n o w i ł y p o w a ż n y p r o b l e m od p o c z ą t k u i s t n i e n i a o m a ­
w i a n y c h p a ń s t w . K u l t szczepowy niejakiego Matsuy s t a n o w i ł g r o ź n e zjawisko d l a
c a ł o ś c i K o n g a - B r a z z a v i l l e . W i n n y c h w y p a d k a c h z r e s z t ą p r z y w ó d c y polityczna u ż y ­
w a l i ś w i a d o m i e k u l t u swego p l e m i e n i a , by sobie z d o b y ć p o p u l a r n o ś ć , k t ó r a z k o l e i
p o z w a l a ł a im zająć stanowisko ponadplemienne. Obecny prezydent Gabonu, Mba,
w m ł o d o ś c i r o z p o w s z e c h n i a ł w szczepie F a n g tzw. k u l t b w i t i . N i e m a ł ą r o l ę o d e g r a ł
tu t a k ż e k l e r m i s y j n y . O b a j p r z y w ó d c y m u r z y ń s c y , 'Fulbert Y o u l u , obalony potem
przez a r m i ę p r e z y d e n t K o n g a i n i e ż y j ą c y j u ż p r e z y d e n t R e p u b l i k i
Środkowoafry­
k a ń s k i e j , B a r t h o l e m y B o g a n d a , b y l i p o c z ą t k o w o k s i ę ż m i k a t o l i c k i m i , a dopiero
p ó ź n i e j r o z s t a l i s i ę z s u t a n n ą . P r z y c z y n tego z j a w i s k a d o s z u k u j e s i ę a u t o r w auto­
rytecie, j a k i m c i e s z y ł s i ę k a p ł a n c h r z e ś c i j a ń s k i w t y m p r y m i t y w n y m ś r o d o w i s k u ,
d y s p o n u j ą c y w y k s z t a ł c e n i e m i poprzez s z k o ł y m i s y j n e k s z t a ł t u j ą c y oblicze i n t e l i ­
g e n c j i a f r y k a ń s k i e j . W e w s z y s t k i c h z o m a w i a n y c h p a ń s t w d o s z ł o ostatecznie do
w y o d r ę b n i e n i a s i ę j e d n e j , s i l n e j p a r t i i z p r z y w ó d c ą p o l i t y c z n y m n a czele, n a m i a ­
r ę „ o j c a narodu", c h o c i a ż n a t u r a l n i e n i e z n i w e l o w a ł o to z a c i e k ł y c h
rywalizacji
szczepowych: w Gabonie Fang z Mpongwe, a w Czadzie p ó ł n o c n y c h s z c z e p ó w m u ­
zułmańskich ciążących ku Sudanowi z żyjącymi na południu Murzynami Sari. Oka­
zuje s i ę , ż e r y w a l i z a c j a — i to k r w a w a — d o t k n ę ł a n a w e t n o w o c z e s n e metropolie
a f r y k a ń s k i e w r o d z a j u B r a z z a v i l l e czy L i b r e v i l l e , z ich e n k l a w a m i p l e m i e n n y m i .
N a k o n i e c autor p r z e d s t a w i a p o w i ą z a n i a c z t e r e c h k r a j ó w r ó w n i k o w y c h z F r a n c j ą ,
ich z a l e ż n o ś ć g o s p o d a r c z ą od P a r y ż a oraz p r o b l e m i n t e r w e n c j i F r a n c u z ó w n a r z e c z
p r e z y d e n t a M b a w p u c z u d o k o n a n y m p r z e z a r m i ę G a b o n u . O k a z u j e s i ę p r z y tej
okazji, że stacjonowane w krajach r ó w n i k o w y c h o d d z i a ł y armii francuskiej, re-

15 — Etnografia Polska, t. X I V , z. 2

226

RECENZJE

k r a t u j ą c e s i ę p r z e w a ż n i e -zresztą z rodzimego e l e m e n t u tubylczego, s t a n o w i ł y p o ­
k a ź n e ź r ó d ł o d o c h o d ó w d l a a f r y k a ń s k i c h r z ą d ó w . D e c y z j a de iGaulle'a o l i k w i d a c j i
tych baz i demobilizacji ż o ł n i e r z y b y ł a dla a f r y k a ń s k i c h p o l i t y k ó w p o n i e k ą d p r z y ­
krą niespodzianką.
O s o b l i w y o b r a z s y t u a c j i p o l i t y c z n e j widzdmy w U g a n d z i e , o k t ó r e j p i s z ą z k o ­
lei D o n a l d R o t h c h i l d i M i c h a e l R e g i n . K i e d y z k o ń c e m X I X w i e k u A n g l i c y ,
w obawie przed n i e m i e c k ą k o n k u r e n c j ą kolonialną, zdecydowali się n a p o d b ó j tych
o b s z a r ó w , p o d p o r z ą d k o w a l i sobie w p i e r w s z y m r z ę d z i e l u d n y i stosunkowo bogaty
k r a j B a g a i n d ę , - r z ą d z o n y od w i e k ó w p r z e z k a b a k ę H k r ó l a i p o s i a d a j ą c y w y k s z t a ł c o ­
ne f o r m y w ł a d z y p o l i t y c z n e j . A l e B r y t y j c z y c y podbili t a k ż e i s ą s i a d u j ą c e z B a g a n d ą ludy o w i e l e p-rymitywniejsze, m n i e j l i c z n e i u b o ż s z e . C a ł o ś ć w o b r ę b i e k o l o n i i
U g a n d y m i a ł a status bardzo n i e r ó w n o m i e r n y . B a g a n d a c i e s z y ł a s i ę r o d z a j e m s a m o ­
dzielności,
autonomią.
Na sąsiednich
obszarach
Anglicy rządzili
bezpośrednio
w m n i e j s z y m l u b w i ę k s z y m stopniu. U progu n i e p o d l e g ł o ś c i B a g a n d a c h c i a ł a p a ­
n o w a ć n a d s ą s i a d a m i l u b s i ę od n i c h z u p e ł n i e o d d z i e l i ć . W i d z i m y w d a l s z y m c i ą ­
gu w y w o d u a u t o r ó w , j a k B a g a n d a s t o r p e d o w a ł a p l a n y f e d e r a c y j n e A n g l i k ó w i w y ­
m u s i ł a h e g e m o n i ę w federacyjnej republice Ugandy. Autorzy n a s t ę p n i e z a p o z n a j ą
nas z p o l i t y c z n o - w y z n a n i o w y m k o n f l i k t e m m i ę d z y p r o t e s t a n t a m i a k a t o l i k a m i , co
jest o s o b l i w o ś c i ą c h a r a k t e r y s t y c z n ą d l a U g a n d y od X I X stulecia, k r e ś l ą s y l w e t k ę
p r e m i e r a M i l t o n a Obote, p r ó b u j ą c e g o s t a n o w i ć -katalizator w s t a r c i a c h p l e m i e n ­
nych a -wyznaniowych, oraz w y j a ś n i a j ą przyczyny storpedowania przez U g a n d ę idei
federacji k r a j ó w Afryki Wschodniej.
Osobnym problemem
jest s p r a w a b u n t u
w armi-i, s t ł u m i o n e g o przez A n g l i k ó w n a ż ą d a n i e Obote, o r a z analogie tego r o d z a j u
w y d a r z e ń z buntem w Tanganice.
W c a ł k o w i c i e odmienny ś w i a t wkraczamy czytając rozdział Roberta L . Hessa
p o ś w i ę c o n y E t i o p i i . P o n i e w a ż p r z e z setki lat ten o k r ą ż o n y w r o g i m ś w i a t e m i s l a ­
m u k r a j c h r z e ś c i j a ń s k i c z e r p a ł d d e ę j e d n o ś c i z m i t u politycznego, -przeto autor u w a ­
ża za wskazane z a p o z n a ć nas d o k ł a d n i e z dziejami Abisynii. W y j a ś n i a mechanizm
d z i a ł a n i a m i t u dynastii s a l o m o ń s k i e j , przedstawia proces odwracania s i ę s t a r o ż y t ­
nego k r ó l e s t w a A k s u m i t ó w od b a s e n u M o r z a Ś r ó d z i e m n e g o k u A f r y c e , r o z w ó j te­
r y t o r i a l n y tego p a ń s t w a n i o s ą c y w sobie z a l ą ż k i etnicznego rozbicia, i n w a z j ę m u ­
z u ł m a ń s k ą i b a r b a r z y ń c ó w Galla z południa, wytworzenie się potężnej warstwy
l o k a l n y c h f e u d a ł ó w , odrodzenie w X V I I I i X I X w i e k u i w r e s z c i e p r z e b u d z e n i e s i ę
E t i o p i i w ostatnich
dziesiątkach lat. S z c z e g ó l n i e
pasjonujący
jest o b r a z w a l k i
o nowoczesne, p o n a d n a r o d o w e i p o n a d w y z n a n i o w e p a ń s t w o , toczonej u p o r c z y w i e
przez dawnego r a s a H a r a r u , a p ó ź n i e j cesarza, Haile Selassie I . Autor stara s i ę
z r o z u m i e ć o s o b l i w e s t a n o w i s k o tego m o n a r c h y w o b e c s i ł k o n s e r w a t y w n y c h a m h a r s k o - c h r z e ś c i j a ń s k i e g o s p o ł e c z e ń s t w a i p r ą d ó w z m i e r z a j ą c y c h k u reformie. D z i ę ­
k i w y w o d o m H e s s a n i e m a ł o d o w i a d u j e m y s i ę np. o n i e u d a n y m p r z e w r o c i e , jakiego
w r o k u 19-60 u s i ł o w a ł a d o k o n a ć w stolicy e l i t a r n a g w a r d i a c e s a r s k a pod d o w ó d z ­
twem braci N e w a y ó w . O b s e r w u j e m y n a s t ę p n i e mozolne w y s i ł k i monarchy zmierza­
j ą c e do n a r z u c e n i a j e d n o ś c i o g ó l n o p a ń s t w o w e j , p r z e ł a m a n i a k o n f l i k t u c h r z e ś c i j a ń s k o - m u z u ł m a ń s k i e g o , izolowania
wrogo
nastawionej,
sąsiedniej
Somalii wśród
p a ń s t w a r f y k a ń s k i c h o r a z w y k o r z y s t a n i a idei p a n a f r y k a n i z m u , j a k o d ź w i g n i a b i s y ń s k i e g o autorytetu n a arenie m i ę d z y n a r o d o w e j .
W k o n k l u z j i k s i ą ż k i , napisanej przez Gwendolen M . Carter i Roberta L . H e s ­
sa, c z y t a m y o z a s a d n i c z e j r ó ż n i c y m i ę d z y n a c j o n a l i z m a m i t r a d y c y j n y m i , w y t w o r z o ­
n y m i przez n a r o d y e u r o p e j s k i e w X I X w i e k u a -poczuciem j e d n o ś c i n a r o d o w e j ,
lub raczej
poczuciem
wspólnoty pańsitwowoterytorialnej,
do
jakiej zmierzają
z w i ę k s z y m l u b m n i e j s z y m p o w o d z e n i e m centralne r z ą d y m ł o d y c h p a ń s t w a f r y ­
k a ń s k i c h . T e n drugi r o d z a j w s p ó l n o t y b a r d z i e j p a s u j e do d z i s i e j s z y c h s t o s u n k ó w

227

RECENZJE

a f r y k a ń s k i c h , jest b e z p i e c z n i e j s z y . A u t o r z y p r ó b u j ą a n a l i z o w a ć s i ł y , k t ó r e s p r z y j a ­
j ą a l b o p a r a l i ż u j ą d ą ż e n i e do takiego i d e a ł u . K o l e j n o z a j m u j ą s i ę w i ę c w i e c z n i e
aktualnym problemem rywalizacji szczepowych, n a s t ę p n i e s p r a w ą różnic religijno- k u l t u r o w y c h i r o l ą elity p o l i t y c z n e j d z i a ł a j ą c e j p r z y b r a k u o p i n i i p u b l i c z n e j , do
czego w a l n i e p r z y c z y n i a s i ę z r e s z t ą p o l i t y k a w ł a d z . P i s z ą n a s t ę p n i e o w a l c e s t a r e j
elity z n o w ą , w a l c e f u n k c j o n a r i u s z y p o l i t y c z n o - r z ą d o w y c h z s z e r e g o w ą a d m i n i s t r a ­
cją p u b l i c z n ą , k t ó r a czuje s i ę pomijana i poszkodowana. Dalej autorzy zastanawia­
j ą s i ę n a d stale w z r a s t a j ą c ą l i c z e b n i e m ł o d ą i n t e l i g e n c j ą i j e j z a r ó w n o p o z y t y w n ą
jak i n e g a t y w n ą rolą w ż y c i u a f r y k a ń s k i c h s p o ł e c z e ń s t w . Nie lada problemem n a ­
s t ę p n i e s ą zdaniem a u t o r ó w Wstrząsy i rewolty, k t ó r y m u l e g a j ą a f r y k a ń s k i e p a ń ­
s t w a p r z y b r a k u w y k s z t a ł c e n i a s i ę n o r m a l n e j opozycji p a r l a m e n t a r n e j i z d o l n o ś c i
do k o n s t r u k t y w n e j k r y t y k i . O s o b n ą s p r a w ą s ą i n d y w i d u a l n o ś c i p o l i t y c z n e w i e l k i e j
miary, których potrzebę s p o ł e c z e ń s t w a a f r y k a ń s k i e odczuwają. W y r a ź n i e ś w i a d c z y
0 t y m k a r i e r a p r z y w ó d c ó w tego t y p u , co c e s a r z E t i o p i i czy K e n y a t t a .
Czy młode kraje afrykańskie p o w a ż n i e traktują ideę panafrykanizmu? Przy­
k ł a d y f i a s k a szeregu k o n k r e t n y c h p r z e d s i ę w z i ę ć ś w i a d c z y ł y b y , ż e — j a k n a r a z i e —
ż a d n e z p a ń s t w n i e m i a ł o b y ochoty p o ś w i ę c i ć c h o c i a ż c z ą s t k i z w ł a s n e j s u w e r e n ­
n o ś c i n a rzecz p o n a d p a ń s t w o w e j o r g a n i z a c j i . N i e k t ó r e z n i c h co p r a w d a idei p a n ­
a f r y k a n i z m u c h ę t n i e u ż y ł y b y j a k o f o r m y w ł a s n e j hegenomii n a d s ą s i a d a m i , l e c z
obecnie nie m i a ł y b y i t a k s i ł y , a ż e b y s w e z a m i a r y p r z e f o r s o w a ć . Z d r u g i e j s t r o n y
idea p a n a f r y k a ń s k i e j j e d n o ś c i o f i c j a l n i e cieszy s i ę w s z ę d z i e u z n a n i e m i s ł u ż y z a
płaszczyznę pożytecznych wzajemnych spotkań i kontaktów.
W dziedzinie s t o s u n k ó w z resztą ś w i a t a z w y w o d ó w a u t o r ó w w y n i k a , iż nie
n a l e ż y zbyt pochopnie w y c i ą g a ć w n i o s k ó w co do t a k i e j l u b i n n e j o r i e n t a c j i d a n e ­
go r z ą d u w m o m e n c i e , gdy z a c z y n a on n a w i ą z y w a ć k o n t a k t y z t y m c z y i n n y m
obozem. W interesie p a ń s t w a f r y k a ń s k i c h l e ż ą dobre stosunki z c a ł y m ś w i a t e m .
O d dobrej w o l i gospodarczo r o z w i n i ę t y c h p a ń s t w E u r o p y ozy A m e r y k i z a l e ż y , czy
p o s z c z e g ó l n e k r a j e T r z e c i e g o Ś w i a t a d o t r z y m a j ą k r o k u reszcie l u d z k o ś c i , czy t e ż
b r n ą ć b ę d ą w c o r a z to w i ę k s z e t a r a p a t y gospodarcze i s p o ł e c z n e . Z d r u g i e j j e d n a k
s t r o n y m i n ę ł y j u ż c z a s y , gdy e u r o p e j s c y l u b a m e r y k a ń s c y p o l i t y c y p a t r z y l i n a
m a p ę A f r y k i , j a k n a o l b r z y m i ą s z a c h o w n i c ę , po k t ó r e j s w o b o d n i e p r z e s u w a j ą m i ­
liony c z a r n y c h p i o n k ó w .
Leszek

Dzięgiel

W O M E N O F T R O P I C A L A F R I C A , p r a c a z b i o r o w a pod r e d a k c j ą D e n i s e P a u l ­
ine, p r z e k ł a d n a ang. z f r a n c u s k i e g o H . M . W r i g h t , 1963, U n i v e r s i t y of C a l i f o r n i a
P r e s s , B e r k e l e y a n d L o s A n g e l e s . T y t u ł o r y g i n a ł u w y d a n e g o w r o k u 1960 p r z e z
Mouton & C o „ F e m m e s d ' A f r i q u e N o i r "
W ś r ó d p r a c etnograficznych,

które

traktują

o

kulturze l u d ó w

Afryki

o c z y m a b a d a c z a terenowego — p i s z e w e w s t ę p i e do p r a c y z b i o r o w e j
ki

Tropikalnej

stawowy

brak.

lub nawet

P a u l m e — bardzo często z a o b s e r w o w a ć

Etnograf mianowicie

wyłącznie,

naświetleniu
nostronny.

Denise

n a tym,

oparł swoje

czego d o w i e d z i a ł

rzeczywistość plemienna

ma w

widzianej

Kobiety

możemy

obserwacje i dociekania
s i ę od

Afry­

jeden

pod­

głównie,

tubylców-mężczyzn.

W

s k u t e k tego o b r a z z n i e k s z t a ł c o n y ,

To p r a w d a , iż znacznie trudniej p r o w a d z i ć b a d a n i a terenowe w

ich
jed­

środo­

w i s k u k o b i e c y m . T u b y l c z e ż o n y , siostry czy m a t k i oddziela od p r z y b y s z a z E u r o p y
1 A m e r y k i m u r odwiecznych tradycji obyczajowych. Jeżeli nawet badania takie
p r o w a d z i kobieta, to i t a k s y t u a c j a j e j jest t r u d n a . (Fakt, i ż w o g ó l e r o z m a w i a o n a
ś m i a ł o z m ę ż c z y z n a m i n a tematy t a k b a r d z o d r a ż l i w e , ż e od n i c h z a c z y n a s w o j e

228

RECENZJE

r o z m o w y , i c h u w a g w y s ł u c h u j e n a j p i e r w — m o ż e u kobiet m i e j s c o w y c h w y w o ł a ć
bardzo ł a t w o u c z u c i e n i e c h ę c i i w r o g o ś c i . N i c p r z e t o d z i w n e g o , ż e p r z e z d ł u g i e
lata w i a d o m o ś c i o t r a d y c y j n y c h k u l t u r a c h s p o ł e c z e ń s t w a f r y k a ń s k i c h b y ł y w i z j ą ,
j a k ą u z y s k a ł etnograf w ś w i e c i e m ę s k i e j p o ł o w y w s p ó l n o t s z c z e p o w y c h .
O m a w i a n a tu k s i ą ż k a z o s t a ł a n a p i s a n a p r z e z o s i e m k o b i e t z a j m u j ą c y c h s i ę b a ­
d a n i a m i e t n o g r a f i c z n y m i n a o b s z a r a c h a f r y k a ń s k i c h , k t ó r e do n i e d a w n a z n a j d o ­
w a ł y s i ę w orbicie f r a n c u s k i c h i (belgijskich w p ł y w ó w k o l o n i a l n y c h . D o t y c z ą one
c z a s ó w stosunkowo n o w y c h ,
gdyż dokonywano tych
o b s e r w a c j i pod k o n i e c l a t
50-tych naszego s t u l e c i a . C a ł o ś ć u k a z a ł a s i ę pod r e d a k c j ą D e n i s e P a u l m e , p r o f e s o r a
p a r y s k i e j E c o l e des H a u t e s E t u d e s i z a r a z e m d y r e k t o r k i M u s é e des A r t s O c é a n i e n s
et A f r i c a i n s . O n a to w ł a ś n i e j e s t r ó w n i e ż a u t o r k ą obszernego w s t ę p u do p r a c y , z a ­
w i e r a j ą c e g o szereg u o g ó l n i e ń i p o d s u m o w a ń , a t a k ż e z w r a c a j ą c e g o u w a g ę n a c a ł o ­
kształt problematyki społecznej z w i ą z a n e j z kobietą w tradycyjnej Czarnej Afryce.
S z e ś ć e s e j ó w , k t ó r e s k ł a d a j ą s i ę n a całość, otwiera studium na temat p o ł o ż e n i a
kobiety w g w i n e j s k i m p l e m i e n i u C o n i a g u i i s ą s i a d u j ą c y m z n i m B a s a r i , p i ó r a M o ­
n i q u e G e s s a i n . A u t o r k a o m a w i a n a j p i e r w r o l ę kobiety, j a k o o g n i w a ł ą c z ą c e g o po­
s z c z e g ó l n e rody i l i n e a ż e w t r a d y c y j n y m systemie p o k r e w i e ń s t w a . W ł a ś n i e dlatego
j u ż w k r ó t c e po u r o d z e n i u s i ę c ó r k i r o d z i c e d e c y d u j ą o t y m , kto b ę d z i e j e j m ę ż e m .
K o b i e t a u w i k ł a n a jest od k o l e b k i w s k o m p l i k o w a n ą s i e ć p o w i ą z a ń s p o ł e c z n y c h .
N a s t ę p n i e ś l e d z i m y w r a z z a u t o r k ą losy d z i e w c z ą t G o n i a g u i od n a j w c z e ś n i e j s z e g o
d z i e c i ń s t w a , poprzez okres d o j r z e w a n i a , i n i c j a c j i , a ż po m a ł ż e ń s t w o . W i d z i m y m i ę ­
dzy i n n y m i n i e b y w a ł ą , j a k n a o b y c z a j e e u r o p e j s k i e , s w o b o d ę s e k s u a l n ą m ł o d z i e ż y ,
z a k o ń c z o n ą z a w a r c i e m z w i ą z k u m a ł ż e ń s k i e g o , k t ó r y d a j e w p r a w d z i e kobiecie t u ­
b y l c z e j s p o ł e c z n y status, lecz z d r u g i e j strony o z n a c z a p o c z ą t e k p a s m a c i ę ż k i e j
pracy i p o d p o r z ą d k o w a n i u woli m ę ż a . Studium zajmuje się n a s t ę p n i e okresem c i ą ­
ż y , p r z y j ś c i a n a ś w i a t d z i e c k a i s t o s u n k u m a t k i do p o t o m s t w a , n a d e r odmiennego
od s t o s u n k u o j c a . N a s z c z e g ó l n ą u w a g ę z a s ł u g u j e tu p r o b l e m w i ę z ó w u c z u c i o w y c h
m i ę d z y m a t k ą a s y n e m , o d g r y w a j ą c y c h bardzo p o w a ż n ą r o l ę w t r a d y c y j n e j k u l t u ­
rze s p o ł e c z n e j m u r z y ń s k i e j A f r y k i .
Z rolniczego ś r o d o w i s k a p l e m i e n n e g o C o n i a g u i p r z e n o s i n a s k o l e j n y r o z d z i a ł
pióra Marguerite Dupire w ś w i a t pasterskich n o m a d ó w Fulani, Bororo. Poznajemy
n a j p i e r w r e p u t a c j ę , z r e s z t ą nie n a j l e p s z ą , j a k ą c i e s z ą s i ę w ś r ó d o s i a d ł y c h s z c z e p ó w
N i g r u o w i p a s t e r z e i i c h kobiety, z w a n e „ s u k a m i z buszu". W t r a k c i e s z c z e g ó ł o ­
w e j a n a l i z y o p i s y w a n e j k u l t u r y n o m a d ó w r o z u m i e m y p r z y c z y n y tej pogardy, w y ­
n i k a j ą c e po prostu z o d m i e n n o ś c i m o d e l u s p o ł e c z n e g o . O b s e r w u j e m y w i ę c n a j p i e r w
z a s a d ę o d r ę b n o ś c i p ł c i i i c h status w z a j e m n y . A u t o r k a m ó w i o d z i e c i ń s t w i e i w y ­
c h o w a n i u t r a d y c y j n y m d z i e w c z ą t Bororo, o m a ł ż e ń s t w i e i s t o s u n k a c h m i ę d z y m ę ­
ż e m a ż o n ą l u b ż o n a m i (w w y p a d k u c z ę s t e j tu p o l i g a m i i ) , n a s t ę p n i e o s t o s u n k a c h
w z a j e m n y c h m i ę d z y ż o n ą a r o d z i n ą m ę ż a w p o r ó w n a n i u do s t o s u n k ó w m ł o d e j ż o ­
n y z j e j w ł a s n y m i n a j b l i ż s z y m i , w k t ó r y c h z n a j d u j e c z ę s t o p o d p o r ę . D a l e j pisze
o s t o s u n k u d z i e c i do m a t k i o r a z a n a l i z u j e obszernie status gospodarczy
kobiety.
A w i ę c p o d z i a ł p r a c y m i ę d z y p ł c i e w y n i k a j ą c y n i e tyle z p r z y c z y n m a g i c z n o r k u l t o w y c h , ile podyktowany odwiecznymi potrzebami gospodarczymi i z d r o w y m r o z s ą d ­
k i e m , k t ó r e g o n i e s p o s ó b o d m ó w i ć t r a d y c y j n y m k u l t u r o m (plemiennym, t r w a j ą c y m
od t y s i ę c y lat. M a r g u e r i t e D u p i r e z a j m u j e s i ę d o ś ć obszernie p r z y k ł a d a m i w y m u ­
s z a n i a p r z e z kobiety B o r o r o u s t ę p s t w w z g l ę d e m m ę ż ó w i p r z e ł a m y w a n i e m przez
nie s z t y w n y c h s c h e m a t ó w s p o ł e c z n y c h p r z y z a s t o s o w a n i u u s a n k c j o n o w a n e g o
oby­
c z a j e m s o l i d a r y z m u kobiecego. Z j a w i s k a tego t y p u z a o b s e r w u j e m y z r e s z t ą i u i n ­
nych l u d ó w afrykańskich.
S t ą d t y l k o k r o k do z a g a d n i e n i a roli k o b i e t y a f r y k a ń s k i e j w d a w n e j szczepo­
wej organizacji politycznej. Pisze o tym w trzecim z kolei rozdziale A n n i e M . D.

229

RECENZJE

L e b e u f . A u t o r k a r y z y k u j e t w i e r d z e n i e , iż r o l a ta b y ł a w A f r y c e p r z e d k o l o n i a l n e j
z n a c z n i e w i ę k s z a n i ż po o p a n o w a n i u tego k o n t y n e n t u p r z e z e u r o p e j s k i c h k o l o n i ­
z a t o r ó w i n a w e t n i ż d z i ś , po u z y s k a n i u p r z e z A f r y k a ń c z y k ó w n i e p o d l e g ł o ś c i . Nie
p r ó b u j e ona w m ó w i ć c z y t e l n i k o w i n a t u r a l n i e , ż e d a w n a A f r y k a b y ł a k r a j e m k l a ­
sycznego m a t r i a r c h a t u , j a k i r a c z e j w w y i d e a l i z o w a n e j f o r m i e p o w s t a ł j e d y n i e z a
biurkami d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n y c h e t n o l o g ó w . Z w r a c a natomiast u w a g ę na p e w n e
f o r m y r z ą d ó w w t r a d y c y j n y c h , s c e n t r a l i z o w a n y c h p a ń s t w a c h m u r z y ń s k i c h , gdzie
k r ó l i k r ó l o w a dzielili s i ę p o s p o ł u w ł a d z ą i gdzie j e s z c z e c z ę ś c i e j w ł a d a l i k r ó l , jego
m a t k a i siostra n a r ó w n y c h p r a w a c h . I n a c z e j w y g l ą d a ł o to w s p o ł e c z e ń s t w a c h p l e ­
m i e n n y c h p o s i a d a j ą c y c h w ł a d z ę r o z p r o s z o n ą m i ę d z y r o d y i l i n e a ż e , ale i t u r o l a
w y b i t n y c h , z w ł a s z c z a s t a r y c h k o b i e t b y ł a w y r a ź n a . D a w n i etnografowie i p o d r ó ż n i ­
cy nie 'rozumieli j e j z r e s z t ą n a w e t , m i m o ż e m i e l i m o ż n o ś ć n a o a z n i e o b s e r w o w a ć
nie i s t n i e j ą c e j u ż d z i ś s y s t e m y p l e m i e n n e . D a w n i a d m i n i s t r a t o r z y k o l o n i a l n i n a t o ­
m i a s t , p r z y w y k l i do d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n e g o m o d e l u o b y c z a j o w e g o E u r o p y , z n i s z c z y ­
li u d z i a ł kobiet w r z ą d a c h p l e m i e n n y c h , p r z e s a d n i e n a t o m i a s t u m a c n i a j ą c monopol
m ę ż c z y z n . A u t o r k a o m a w i a p r z y tej o k a z j i t r a d y c y j n e k o b i e c e o r g a n i z a c j e p l e m i e n ­
ne, w t y m i t a j n e s t o w a r z y s z e n i a .
C z w a r t y r o z d z i a ł n a p i s a n y przez A n n e L a u r e n t i n , k t ó r a j a k o l e k a r k a p r a c o ­
w a ł a w szpitalu na obszarze dzisiejszej Republiki Ś r o d k o w o a f r y k a ń s k i e j , traktuje
o kobietach plemienia Nzakara,
żyjących w dawnym
wojowniczym sułtanacie,
0 c h a r a k t e r y s t y c z n y m do d z i ś r o z w a r s t w i e n i u s p o ł e c z n y m . P o z n a j e m y tu ż y c i o r y s y
p i ę c i u kobiet z r ó ż n y c h ś r o d o w i s k i w r ó ż n y m w i e k u , i l u s t r u j ą c e p r z e m i a n y , j a k i m
u l e g a t e s p o ł e c z e ń s t w o m u r z y ń s k i e od epoki p r z e d k o l o n i a l n e j . A z a t e m n a j p i e r w
c z y t a m y o iNatelege, k s i ę ż n i c z c e k r w i , o d g r y w a j ą c e j p o w a ż n ą r o l ę w w o j e n n y c h
dziejach plemienia przed n a d e j ś c i e m F r a n c u z ó w . P ó ź n i e j z d z i e j ó w ż y w o t a nie­
w o l n i c y K a f i d o w i a d u j e m y sdę nie t y l k o o l o s a c h t y c h , k t ó r y c h w o j n y szczepowe
p o z b a w i ł y d o s ł o w n i e w s z y s t k i e g o , lecz r ó w n i e ż i o izdenzeniu t r a d y c y j n e j r z e c z y ­
w i s t o ś c i z poczynaniami k o l o n i z a t o r ó w . T e n sam okres widzimy n a s t ę p n i e oczami
Songomibi, p r z e d s t a w i c i e l k i a r y s t o k r a c j i N z a k a r a . C z a s y dzisiejsze, w k t ó r y c h , j a k
s i ę o k a z u j e , d a w n e w i e r z e n i a , p r a k t y k i i zabobony n a d a l o d g r y w a j ą o g r o m n ą r o l ę
w ż y c i u a f r y k a ń s k i e j kobiety, opisane z o s t a ł y w ż y c i o r y s a c h d w u m ł o d y c h M u r z y ­
nek, N a k p a n g i i Nabate.
W jeszcze bardziej hermetyczny ś w i a t oddzielonych barierami s p o ł e c z n y m i grup
p l e m i e n n y c h w p r o w a d z a n a s esej E t h e l M . A l b e r t , p o ś w i ę c o n y p o ł o ż e n i u kobiet
w B u r u n d i i s ą s i e d n i e j R w a n d z i e . Z a s a d ą o d w i e c z n ą b y ł o tu absolutne p o d p o r z ą d ­
k o w y w a n i e się z w i e r z c h n i k o w i i absolutna w ł a d z a nad p o d w ł a d n y m .
Arystokra­
tyczni, w y s m u k l i Tutsi, ż y j ą c y z pasterstwa, wojen i pobieranych h a r a c z ó w , w ł a ­
dali od d a w n a r o l n i k a m i H u t u , k t ó r y m i b y ł y l i c z n e p l e m i o n a M u r z y n ó w
Bantu,
r ó ż n i ą c e s i ę od s w o i c h w ł a d c ó w z a r ó w n o usposobieniem, j a k i w y g l ą d e m f i z y c z ­
nym. Obie grupy w r ó w n e j mierze p o g a r d z a ł y i w ł a d a ł y nieliczną, m y ś l i w s k o - z b i e r a c z ą l u d n o ś c i ą p i g m e j s k i c h T w a . N i e z a l e ż n i e od tego, w j a k i e j z n a l e ź l i b y ś m y s i ę
g r u p i e p l e m i e n n e j , o b s e r w u j e m y tu o d w i e c z n e i absolutne p o d p o r z ą d k o w a n i e kobiet
mężczyznom w typowym patriarchalnym społeczeństwie.
Z a d a n i e m a u t o r k i jest
j e d n a k w y k a z y w a n i e , w j a k i s p o s ó b kobieta R u n d i u m i e i c h c e o d g r y w a ć r o l ę
w d o m u d w rodzie. W j a k i s p o s ó b u z y s k u j e w p ł y w n a m ę ż a i p r z e f o r s o w u j e s w o j e
pragnienia. A n a l i z u j e bowiem
nie t y l k o
obowiązki podwładnych,
ale
również
1 u ś w i ę c o n e tradycją o b o w i ą z k i zwierzchnika,
n ą ć za s o b ą p o w a ż n e konsekwencje.

których

niedopełnienie

może

pociąg­

O s t a t n i z e s e j ó w , p i ó r a M u r z y n k i , S o l a n g e F a l a d e , dotyczy kobiet m i e s z k a j ą ­
c y c h n a p r z e d m i e ś c i a c h D a k a r u , n a l e ż ą c y c h do szczepu Wolof i L e b u . Jest to ś r o ­
dowisko m u r z y ń s k i c h r o b o t n i k ó w , d r o b n y c h r z e m i e ś l n i k ó w itp. z a m i e s z k u j ą c e od

RECENZJE

230

p o k o l e ń ubogie d z i e l n i c e i t w o r z ą c e w ł a s n y n i e j a k o ś w i a t . I t u r ó w n i e ż p o z n a j e m y
c y k l ż y c i a k o b i e t y p o c z ą w s z y od d z i e c i ń s t w a , poprzez m a ł ż e ń s t w o , m a c i e r z y ń s t w o ,
a d a l e j t a k i e z a g a d n i e n i a , j a k p o l i g a m i a , r o z w o d y , w d o w i e ń s t w o i status gospo­
d a r c z y . M i m o z a p e w n i e ń a u t o r k i , ż e o p i s y w a n e p r z e z n i ą s p o ł e c z e ń s t w o jest k o n ­
s e r w a t y w n e i ż e z m i e n i a s i ę ono bardzo p o w o l i , c z y t e l n i k dostrzega
kolosalny
kontrast m i ę d z y tymi mieszkankami z a c h o d n i o a f r y k a ń s k i e j metropolii a kobietami
ze s p o ł e c z n o ś c i s z c z e p o w y c h w n ę t r z a A f r y k i . T y m c e n n i e j s z e s ą w ł a ś n i e d a n e z e ­
b r a n e przez F a l a d e , t w o r z ą c e z a k o ń c z e n i e c a ł e g o c y k l u .
Nader p o ż y t e c z n ą d l a czytelnika, k t ó r y p r a g n ą ł b y się czegoś w i ę c e j d o w i e d z i e ć
•o p o r u s z a n y c h tu z a g a d n i e n i a c h , jest b a r d z o o b s z e r n a b i b l i o g r a f i a a n a l i t y c z n a
p r z e d m i o t u , z a w a r t a n a 62 s t r o n a c h d r u k u , s p o r z ą d z o n a a ż do 1 s t y c z n i a 1960 r o k u
p r z e z M . P e r l m a n i M . P . M o a l w e d ł u g n a s t ę p u j ą c y c h o g ó l n y c h grup z a g a d n i e ń :
c z a s o p i s m a , s p r a w o z d a n i a z k o n g r e s ó w i k o n f e r e n c j i , s p o ł e c z n y i p r a w n y status k o ­
biety a f r y k a ń s k i e j , ż y c i e r o d z i n n e , i n i c j a c j e , s t o w a r z y s z e n i a kobiece, p r a c a , zdob­
n i c t w o u p r a w i a n e p r z e z kobiety, d z i a ł a l n o ś ć p o l i t y c z n a , f u n k c j e r y t u a l n e , w y k s z t a ł ­
cenie i e m a n c y p a c j a , s z k o ł y , k s z t a ł c e n i e d o r o s ł y c h kobiet. J u ż d l a samego z e s t a w u
bibliograficznego przeto w a r t o z w r ó c i ć u w a g ę n a o m a w i a n ą k s i ą ż k ę , c h o c i a ż nie
jest o n a b y n a j m n i e j w o l n a o d usterek. W ś r ó d mich w y m i e n i ć n a j e ż a ł o b y m o ż e n a
pierwszym miejscu nieostrożność w p o r ó w n y w a n i u opisywanych afrykańskich zja­
w i s k s p o ł e c z n y c h z p o ł o ż e n i e m kobiet w c y w i l i z a c j i europejskiej. W y d a j e się, ż e
z n a j o m o ś ć europejskich z j a w i s k s p o ł e c z n y c h w ich historycznej perspektywie po­
z o s t a w i a u autorek, c e n n y c h s k ą d i n ą d t e r e n o w y c h o p r a c o w a ń a f r y k a ń s k i c h , d u ż o
do ż y c z e n i a .
Zbyt s ł a b o t a k ż e c h y b a zasygnalizowano przemiany,
jakim
mimo
wszystko u l e g a j ą tradycyjne modele s p o ł e c z n e Czarnej A f r y k i w z e t k n i ę c i u z kolo­
nialnym prawodawstwem, a t a k ż e z działalnością chrześcijańskich misjonarzy, pro­
p a g u j ą c y c h w z o r c e i d o k t r y n ę z u p e ł n i e o d m i e n n ą od t r a d y c y j n e j . Z u p e ł n i e p r a w i e
nie z n a l a z ł y w pracach odzwierciedlenia nowoczesne w p ł y w y w z o r c ó w europejskich,
lansowane przez a d m i n i s t r a c j ę n o w o p o w s t a ł y c h p a ń s t w n i e p o d l e g ł y c h . Wiemy s k ą d ­
i n ą d r ó w n i e ż , iż odwieczne hierarchie s p o ł e c z n e , takie j a k obserwowana przez
E t h e l M . A l b e r t w B u r u n d i i R w a n d z i e , w ł a ś n i e w ostatnich l a t a c h i to z a r a z po
u z y s k a n i u n i e p o d l e g ł o ś c i p r z e z te k r a j e r u n ę ł y W g r u z y p o d w p ł y w e m r e w o l u c j i
s p o ł e c z n y c h . I n n a s p r a w a , ż e o p u b l i k o w a n e w o m a w i a n e j tu k s i ą ż c e m a t e r i a ł y po­
c h o d z i ł y z obserwacji d o k o n y w a n y c h t u ż przed ostatecznym u s t ą p i e n i e m koloniza­
t o r ó w , a w i ę c n a p r z y s ł o w i o w e 5 m i n u t p r z e d diwunaistą.
Leszek

M I C A E L B L U N D E L L , So Rough
feld a n d Nicolson, L o n d y n 1S64

a

Wind



The

Kenya

Memoirs,

Dzięgiel

Weiden-

P r o c e s k s z t a ł t o w a n i a s i ę n i e p o d l e g ł y c h p a ń s t w a f r y k a ń s k i c h pozostanie j e s z c z e
p r z e z Wiele l a t t e m a t e m , k t ó r y p a s j o n o w a ł b ę d z i e n i e t y l k o s p e c j a l i s t ó w , a w i ę c
h i s t o r y k ó w , p o l i t y k ó w czy s o c j o l o g ó w , l e c z r ó w n i e ż i p r z e c i ę t n e g o , w y k s z t a ł c o n e g o
c z ł o w i e k a . Obserwowanie t w o r z e n i a się n o w y c h i n o w o c z e ś n i e p o j m o w a n y c h spo­
ł e c z e ń s t w C z a r n e g o K o n t y n e n t u p o s i a d a n i e m a ł e z n a c z e n i e t a k ż e dla etnografia, b a ­
d a j ą c e g o k u l t u r y p i e r w o t n e w i c h e w o l u c j i k u coraz s z y b s z y m z m i a n o m i m o d e r ­
n i z a c j i . P u b l i k a c j i n a te t e m a t y nigdy p r z e t o n i e b ę d z i e z a w i e l e , o i l e n a t u r a l n i e
i c h autorzy s t a r a j ą s i ę p r z e d s t a w i ć o p i s y w a n e z j a w i s k a u c z c i w i e i o b i e k t y w n i e , d a ­
j ą c czytelnikowi obraz nie z n i e k s z t a ł c o n y w y s p e k u l o w a n ą d o k t r y n ą lub pospolitymi
potoożnymi ż y c z e n i a m i pisarza.
Wspomnienia

Mi

Blundella

należą

na

szczęście

do

tej

kategorii

publikacji,

231

RECENZJE

z których
dzień

istotnie d o w i a d u j e m y

uzyskania przez n i ą

jakie przeżywał

ó w kraj

się mnóstwo

niepodległości,

u progu

o .najnowszej historii K e n i i , w

o konfliktach

A f r y c e W s c h o d n i e j . A u t o r m i e s z k a od p r z e s z ł o

przybył

z Anglii, rezygnując

sam za uzyskane

ze

studiów

pomocnika

pieniądze

w

40 l a t w

Oxfordzie d l a

saperów
rozpoczął

przedstawiciel

namowom

europejskich

administracji kolonialnej
ściom

stał

się

przyjaciół

osadników

w

i

organach

w t y m k r a j u . Z czasem

niejako

kolonial­

Kenii,

do

afrykańskiej

przywódcą

której

przygody.

gospodarstwo n a z b o c z a c h W z g ó r z

zdemobilizowaniu

przed­

etnicznych,

na farmach europejskich o s a d n i k ó w .

zakupił

W czasie w o j n y d o w o d z i ł t u b y l c z y m b a t a l i o n e m
uległ

i

zlikwidowania brytyjskiego panowania

nego w

Z a c z y n a ł od s t a n o w i s k a

społecznych

Następnie
Kenijskich.

n a froncie a b i s y ń s k i m .
karierę

polityczną,

doradczych

przy

brytyjskiej

dzięki swym wrodzonym

europejskiej

mniejszości.

W

Po
jako

latach

zdolno­

1952-1957,

a w i ę c w okresie rewolty M a u M a u , w c h o d z i ł B l u n d e l l w s k ł a d paroosobowej rady
wojennej utworzonej

przy boku gubernatora K e n i i , B a r i n g a . Pod koniec

powstania

Blundell, skutkiem swoich liberalnych p o g l ą d ó w

i p r z e ś w i a d c z e n i a , iż K e n i a

sem

naraził

musi

być

rządzona

przez

Afrykańczyków,

się poważnie

z cza­

europejskim

o s a d n i k o m , k t ó r z y o k r z y k n ę l i go z d r a j c ą . N i e z r a ż o n y t y m j e d n a k b y ł g o r ą c y m
downikiem

szerokiego p r o g r a m u p o m o c y i n a p r a w i e n i a k r z y w d s p o ł e c z n y c h

dzonych

plemionom

Blundell

nawiązuje

przez b i a ł y c h

murzyńskim,
coraz

mniejszości

kami mas murzyńskich.
micznym,
strem

młodym

zwłaszcza

silniejsze

więzy

hinduskiej w

K i k u j u przez
z

Brytyjczyków

przedstawicielami

tej k o l o n i i

angielskiej,

orę­

wyrzą­

w

Kenii.

dyskryminowanej
a także

z rzeczni­

M i ę d z y i n n y m i ł ą c z ą go s t o s u n k i n a d e r p r z y j a z n e z d y n a ­

politykiem

ze

i sekretarzem generalnym

szczepu
partii

Luo, Tomem

KANU,

Mboya,

późniejszym

zamordowanym

w

mini­

l i p c u 196B r o k u

w Nairobi.
Kiedy
organów

władze

administracji kolonialnej

samorządowych,

dawczej. O n s a m i utworzona przezeń
n i e do g ł o s u l u d n o ś c i a f r y k a ń s k i e j
prezentacji politycznej
Europejczyków
w

w

Kenii

grupa „ N o w e j

nie

ma

i tłumaczy,

ż e i n i e chce u t r z y m y w a ć status
tej

części

przed

kontynentu

podsycaniem



nastrojów

ny jest z a r ó w n o przez b i a ł y c h
odłamy

czarnych

zgodnymi

z

szans

afrykańskich
cieszy

w

mu

czasów.

ostania

i

to w

wchodzi

w

Rady

iż na dłuższą

metę

60

czynionych

białym

Blundell

niechęci

rasowej

reakcjonistów
w
W

władzy
brytyjski,

osadnikom,

częściowo

nie

nadaremnie,

Afrykańczyków.

się

za

szeregach
roku

przekazania w ł a d z y
miano

względem

skład prowizorycznego,

mo­

angielskiej
Atakowa­

i rasistów, j a k i przez najskrajniejsze

opowiadających

Natomiast

ostrzega,
wśród

re­

tysięcy

monopolistycznej

ideami

a następnie
1960

trybalizmu,'

odpowiedzialnych
na

w

kraju

w

i Kenyatty Blundell

konferencji

w

Londynie

ręce

ludności

czarnych. Zyskuje

Judasza i powoduje, i ż w i ę k s z o ś ć

Blundella całkowity

nie­

polityków

o p r z y s z ł o ś c i K e n i i B l u n d e l l n a czele d e l e g a c j i b i a ł e j

stosuje

Kenii

Ustawo­

dopuszcze­

Afryce Wschodniej. D n i w ł a d z y

policzone.

kołach białych osadników
w

w

zrozumieniem.

się na perspektywę

nych z w o l e n n i k ó w

utworzenie

zwanej

K e n i i " nalega n a

się przy

r o d z a j u M b o i , O d i n g i czy Ngali,

się szacunkiem

mającej zadecydować
godzi

quo

nacjonalistów,

duchem

na

tak

c z a r n y c h t u b y l c ó w . B l u n d e l l orientuje się, iż rząd

mimo oficjalnych i nieszczerych z a p e w n i e ń
w

się

i hinduskiej,. O s t r z e g a p r z e d s t o s o w a n i e m w

k l u c z a rasowego

obliczu 6 m i l i o n ó w

decydują

B l u n d e l l z a s t a j e w y b r a n y do

bojkot.

daw­

Nie zrażony

tym

zorganizowanego jeszcze p r z y gubernatorze

ko­

l o n i a l n y m r z ą d u , j a k o m i n i s t e r r o l n i c t w a . P r e m i e r e m tego r z ą d u jest j u ż A f r y k a ń ­
czyk, R o n a l d N g a l a . B i e r z e u d z i a ł n a s t ę p n i e w d r u g i e j k o n f e r e n c j i l o n d y ń s k i e j , u s t a ­
lającej

zasady

konstytucji

modus

vivendi

między

przyszłej

zwalczającymi

Kenii,

na której

dochodzi

się partiami murzyńskimi

do

wypracowania

KANU

i

KADU.

232

RECENZJE

P o u z y s k a n i u n i e p o d l e g ł o ś c i p r z e z K e n i ę B l u n d e l l nie o p u s z c z a k r a j u , lecz d e m o n ­
s t r a c y j n i e w n i m zostaje, g ł o s z ą c i d e ę l o j a l n o ś c i w o b e c w y b r a n e j p r z e z siebie o j ­
czyzny. T w i e r d z i on, i ż r ó ż n i c e r a s o w e nie m a j ą i nie m o g ą m i e ć istotnego z n a c z e ­
nia w A f r y c e , gdzie p r z y s z ł o ś ć l e ż y w u c z c i w e j w s p ó ł p r a c y w s z y s t k i c h l u d z i do­
b r e j w o l i . W y c o f u j e s i ę z ż y c i a politycznego p o w r a c a j ą c n a s w o j ą f a r m ę .
C z t e r d z i e ś c i lat ż y c i a w K e n i i p o z w o l i ł y B l u n d e l l o w i d a ć w iswych
wspo­
m n i e n i a c h ż y w y obraz tego k r a j u , k t ó r y u z u p e ł n i a on o b f i t y m k o m e n t a r z e m histo­
rycznym i politycznym.
W y j a ś n i a w i ę c zaraz w p o c z ą t k o w y c h partiach książki
przyczyny forsowania białego osadnictwa w tym kraju przez A n g l i k ó w , k t ó r z y
z b u d o w a l i k o s z t o w n ą l i n i ę k o l e j o w ą z w y b r z e ż a do U g a n d y p o c z ą t k o w o z p r z y c z y n
czysto s t r a t e g i c z n y c h . L ę k a n o s i ę m i a n o w i c i e i n f i l t r a c j i N i e m c ó w w g ł ą b A f r y k i
W s c h o d n i e j . N a s t ę p n i e j e d n a k , w p o c z ą t k a c h naszego s t u l e c i a w y k r y s t a l i z o w a ł po­
g l ą d , iż i n w e s t y c j a k o l e j o w a m u s i s i ę o p ł a c a ć , a d r o g a do tej r e n t o w n o ś c i w d z i ­
kiej, p r y m i t y w n e j K e n i i b y ł a tylko jedna: sprowadzenie europejskich f a r m e r ó w
i p l a n t a t o r ó w , k t ó r z y s p o w o d u j ą n a p ł y w k a p i t a ł ó w i o ż y w i e n i e gospodarcze. W a r t o
d o d a ć , iż a k c j a t a j u ż p r z e d p r z e s z ł o 00 l a t y ( s p o t k a ł a s i ę z k r y t y c z n y m i o p i n i a m i ,
jako p r z e d s i ę w z i ę c i e ryzykowne politycznie i s p o ł e c z n i e , m o g ą c e u w i k ł a ć A n g l i ę
w p r z y s z ł o ś c i w k o n f l i k t y z t u b y l c a m i . P o g l ą d y te nie z y s k a ł y s o b i e dostatecznej
uwagi u w ł a d z . Blundell podkreśla, iż administracja uległa złudzeniu „pustego k r a ­
j u " , k t ó r y w ó w c z a s b y ł t y l k o w n i e k t ó r y c h p a r t i a c h i to czasowo, s k u t k i e m k l ę s k
ż y w i o ł o w y c h w y l u d n i o n y . O m y ł k a t a w y s z ł a n a j a w j u ż w p a r ę d z i e s i ą t k ó w lat
p ó ź n i e j . Dalej Blundell analizuje charakter trzech fal przyfbyszów europejskich.
Pierwisi, n a j w c z e ś n i e j s i ,
byli poszukiwaczami przygód,
myśliwymi, podróżnikami
i w o j s k o w y m i , n i e k w a p i ą c y m i s i ę do o s a d n i c t w a . D r u g a , l i c z n i e j s z a , p r z y b y w a j ą c a
po r o k u 1921 r e k r u t o w a ł a isię p r z e d e w s z y s t k i m z b y ł y c h w o j s k o w y c h , k t ó r y m r z ą d
w y d z i e r ż a w i a ł na dogodnych w a r u n k a c h z i e m i ę , u d z i e l a ł p o ż y c z e k i k t ó r y c h s t a r a ł
s i ę z a c h ę c i ć do o s a d n i c t w a l i c z n y m i o b i e t n i c a m i , nie z a w s z e s p e ł n i a n y m i . F a l a ta
j e d n a k r ó w n i e ż p o s i a d a ł a d u c h a pionierskiego. O s a d n i c y o k r e s u m i ę d z y w o j e n n e g o
ż y l i w absolutnej n i e m a l i z o l a c j i , ponosili l i c z n e straty s k u t k i e m b r a k u d o ś w i a d ­
c z e n i a i k r y z y s ó w n ę k a j ą c y c h r o l n i c t w o ś w i a t o w e . A d a p t o w a l i oni d z i e w i c z e o b s z a ­
r y pod u p r a w ę , n ę k a n i p r z e z d z i k i e z w i e r z ę t a i c h o r o b y t r o p i k a l n e , k t ó r y c h w t y m
d z i ś u z n a n y m za n a j z d r o w s z y k r a j u a f r y k a ń s k i m w ó w c z a s n i e b r a k o w a ł o . O s t a t ­
nią, p o w o j e n n ą falą e u r o p e j s k ą b y ł a m a s a p r z y b y s z ó w , k t ó r y m r z ą d — d o ś ć nie­
uczciwie — o b i e c y w a ł posady lub f a r m y i plantacje w k r a j u , jakoby c a ł k o w i c i e
u c y w i l i z o w a n y m , k t ó r e g o n i e t y l k o k l i m a t , ale i s t o s u n k i s p o ł e c z n o - e t n i c z n e n i e ­
m a l ż e nie r ó ż n i ą s i ę od a n g i e l s k i c h . L u d z i e ci nie m i e l i z a m i a r u ż y ć ż y c i e m p i o ­
n i e r ó w . Z a p e w n i a n o i c h .solennie, ż e b ę d ą p r z e z d z i e s i ą t k i lat ż y l i i p r a c o w a l i
w k r a j u administrowanym przez w ł a d z e J e j K r ó l e w s k i e j Mości.
Rozpatrując skład s p o ł e c z n y i p o z y c j ę owych europejskich „settlers" w K e n i i
autor p r ó b u j e p r z e d s t a w i ć i c h t y p p s y c h i c z n y , a t a k ż e z n a l e ź ć ź r ó d ł o i c h politycz­
n y c h p o g l ą d ó w oraz idei, k t ó r y m w i ę k s z o ś ć h o ł d o w a ł a . O d ż e g n u j e s i ę od s t r o n n i ­
czego i p o w i e r z c h o w n e g o o k r e ś l e n i a „ s e t t l e n s ó w " , j a k o r e a k c y j n y c h e p i g o n ó w k o ­
l o n i a l i z m u . Z drugiej strony w s k a z u j e , iż c z ę ś ć z n i c h , ale t y l k o c z ę ś ć , r z e c z y w i ś c i e
s z u k a ł a w K e n i i s t o s u n k ó w s p o ł e c z n y c h , jakie już w Europie okresu m i ę d z y w o j e n ­
nego p o w o l i o d c h o d z i ł y w p r z e s z ł o ś ć . T u n a l e ż y s z u k a ć p r z y c z y n y k o n f l i k t u , w j a ­
k i p o p a d ł ze s w y m i w y b o r c a m i l i b e r a l i z m p o g l ą d ó w autora.
C i e k a w i e i b a r w n i e o p i s u j e n a s t ę p n i e B l u n d e l l k a m p a n i e w o j e n n e odbyte w r a z
z k e n i j s k i m i ż o ł n i e r z a m i z r ó ż n y c h s z c z e p ó w . T u autor z w r a c a r ó w n i e ż u w a g ę na
p r z e m i a n y w p s y c h i c e A f r y k a ń c z y k a , j a k i e p r z y n i o s ł a w o j n a , w y r y w a j ą c go z izo­
l a c j i p l e m i e n n e j i s t a j ą c s i ę d l a niego (szkołą e m a n c y p a c j i r a s o w o - n a r o d o w e j .
Z kolei w k i l k u r o z d z i a ł a c h d a l s z y c h c z y t a m y o p r z y c z y n a c h , p r z e b i e g u i s k u t ­
kach rewolty M a u M a u . Autor, mimo że w c h o d z i ł w s k ł a d rady wojennej, m a j ą c e j

RECENZJE

233

n a celu z d ł a w i e n i e p o w s t a n i a , d a l e k i jest od j a k i e j k o l w i e k n i e n a w i ś c i w z g l ę d e m
K i k u j u , z a r ó w n o w a l c z ą c y c h , j a k i w s p i e r a j ą c y c h p o w s t a n i e . Z d r u g i e j j e d n a k stro­
ny u w a ż a , iż r u c h M a u M a u b y ł przy s w y c h h a s ł a c h n i e p o d l e g ł o ś c i o w y c h r u c h e m
z gruntu w s t e c z n y m , g d y ż p o s ł u g i w a ł s i ę p r a s t a r ą , a f r y k a ń s k ą i d e o l o g i ą zabobonu
i k r w a w e j m a g i i , d ą ż y ł do o d b u d o w y r z ą d ó w d u s z s p r a w o w a n y c h p r z e z c i e m n y c h
c z a r o w n i k ó w p l e m i e n n y c h , a t a k o w a ł ze ś l e p ą n i e n a w i ś c i ą o p r ó c z w s p ó ł p r a c u j ą c y c h
z A n g l i k a m i k r a j o w c ó w t a k ż e i t y c h w s z y s t k i c h , k t ó r z y po p r o s t u o d w r a c a l i s i ę
od przedkolonialnego m o d e l u ż y c i a i w n o w o c z e s n e j c y w i l i z a c j i w i d z i e l i d r o g ę do
w y z w o l e n i a . P r z y t y m w s z y s t k i m autor n i e z a m y k a oczu n a b e z p o ś r e d n i e p r z y ­
c z y n y buntu, a m i a n o w i c i e n a rozgoryczenie K i k u j u , w d u ż e j m i e r z e u s u n i ę t y c h ze
swoich ziem przez k o l o n i z a t o r ó w , d z i e r ż a w i ą c y c h n a s t ę p n i e z a r e k w i r o w a n e grunta
europejskim osadnikom.
R ó w n o l e g l e z w a l k ą o u s t a n o w i e n i e s p o k o j u w k o l o n i i t r w a ł a w a l k a politycz­
n a o z w i ę k s z e n i e p r a w politycznych ludności hinduskiej i m u r z y ń s k i e j . T u w y ­
p a d n i e p o w i e d z i e ć za B l u n d e l l e m , i ż i d e a s p o ł e c z e ń s t w a w i e l o r a s o w e g o , w k t ó r y m
l i c z ą s i ę n a j l e p s i i n a j u c z c i w s i bez w z g l ę d u n a kolor s k ó r y , z o s t a ł a z a p r z e p a s z c z o ­
n a przez reakcyjnie n a s t a w i o n ą w i ę k s z o ś ć o s a d n i k ó w europejskich w
okresie,
w k t ó r y m n a s t r o j e m u r z y ń s k i e j l u d n o ś c i m o ż n a sobie b y ł o p o z y s k a ć . W s k u t e k
t r w a j ą c e j przez całe l a t a k a m p a n i i arogancji rasowej i obstrukcji c z o ł o w i d z i a ł a ­
cze m u r z y ń s c y z r a z i l i s i ę do idei w s p ó ł p r a c y z E u r o p e j c z y k a m i z u p e ł n i e . W m o ­
m e n c i e k i e d y w ł a d z e k o l o n i a l n e d o p u s z c z a j ą w r e s z c i e p r z e d s t a w i c i e l i k r a j o w c ó w do
o r g a n ó w s a m o r z ą d o w y c h na szczeblu centralnym, A f r y k a ń c z y c y t w o r z ą j u ż zwarty,
g ł u c h y n a w s z e l k i e p e r s w a z j e blok, o d m a w i a j ą c y w s p ó ł p r a c y z b i a ł y m i bez w p r o ­
w a d z e n i a uprzednio powszechnego p r a w a wyborczego d l a w s z y s t k i c h .
T r o s k ą B l u n d e l l a b y n a j m n i e j n i e było
cofnięcie przysłowiowych
wskazówek
zegara historii, l e c z w m o ż l i w i e s z y b k i m czasie w y s z k o l e n i e j a k n a j w i ę k s z e j i l o ś c i
afrykańskich
pracowników
administracyjnych r ó ż n y c h szczebli, k t ó r z y
mogliby
w s p o s ó b odpowiedzialny p o p r o w a d z i ć p ó ź n i e j s w ó j k r a j . Jeszcze w a ż n i e j s z ą spra­
w ą , c h o c i a ż k o s z t o w n ą , b y ł p r o p a g o w a n y przez n i e g o p r o g r a m p o w s z e c h n e j o ś w i a ­
ty o r a z o ś w i a t y r o l n i c z e j . T a ostatnia m i a ł a p r z y g o t o w a ć r o l n i k ó w m u r z y ń s k i c h do
przejmowania w przyszłości części rozparcelowywanych, a znakomicie niekiedy po­
stawionych technicznie farm i plantacji europejskich. M i a ł a też z w r ó c i ć u w a g ę tra­
dycyjnych r o l n i k ó w kenijskich na olbrzymie m o ż l i w o ś c i t k w i ą c e w
plantowaniu
roślin eksportowych, j a k k a w a i herbata. M i a ł a wreszcie n a d a ć nieracjonalnej,
n i s z c z ą c e j zasoby z i e m i h o d o w l i z w i e r z ą t a f r y k a ń s k i c h
rozumny
kierunek i roz­
miary.
P r o g r a m ten o s i ą g n i ę t o z a l e d w i e w c z ę ś c i , a w i n a s p a d a tu w d u ż e j m i e r z e
i n a r z ą d b r y t y j s k i , w ostatniej c h w i l i p o s t a n a w i a j ą c y s i ę g w a ł t o w n i e
wycofać
z Kenii przy minimalnych n a k ł a d a c h pieniężnych.
S z c z e g ó l n i e i n t e r e s u j ą c y m i m o m e n t a m i w e w s p o m n i e n i a c h B l u n d e l l a s ą — obok
o p i s ó w k u l i s ó w r u c h u M a u M a u — t a k ż e i szkicowo zarysowane sylwetki n a j w y ­
bitniejszych p o l i t y k ó w a f r y k a ń s k i c h , takich j a k wspomniany j u ż Mboya, j a k Jomo
K e n y a t t a , O g i n g a O d i n g a , R o n a l d N g a l a czy p r z e d s t a w i c i e l e m n i e j s z y c h grup szcze­
p o w y c h z p ó ł n o c y i z w y b r z e ż a . A u t o r z s y m p a t i ą , ale i s z c z e r o ś c i ą p o ś w i ę c a j e d e n
z r o z d z i a ł ó w a n a l i z i e p o g l ą d ó w i t e n d e n c j i c h a r a k t e r y s t y c z n y c h d l a t y p o w e g o pol i t y k a - n a c j o n a l i s t y z A f r y k i W s c h o d n i e j . R ó w n o c z e ś n i e dzieli s i ę n a d e r i n t e r e s u ­
j ą c y m i O b s e r w a c j a m i , j a k i e p o c z y n i ł w l a t a c h , k i e d y n a zasadzie r ó w n e g o z r ó w ­
nymi p r a c o w a ł w mieszanym rasowo r z ą d z i e K e n i i , m a j ą c za k o l e g ó w m i n i s t r ó w
a f r y k a ń s k i c h z p a r t i i K A D U . Pisze, i ż jest do d z i ś pod w r a ż e n i e m s z y b k o ś c i , z j a k ą
ci — n i e d o ś w i a d c z e n i p r z e c i e ż w s p r a w o w a n i u s a m o d z i e l n y c h r z ą d ó w — l u d z i e
osiągali dojrzałość polityczną.

234
N i e m a ł ą w r e s z c i e 'dla
Blundella, które dotyczą
techniki produkcji rolnej
mian współczesnej Afryki
o „ c z a r n y m " kontynencie,
sporo w i d z i m y n a p ó ł k a c h

RECENZJE

etnografa i socjologa w a r t o ś ć p o s i a d a j ą te p a r t i e k s i ą ż k i
przemian psychicznych K i k u j u w z g l ę d e m
nowoczesnej
i idei p o s t ę p u w ż y c i u codziennym. D l a badacza prze­
opisy z n a c z ą z p e w n o ś c i ą w i ę c e j n i ż n i e j e d n a p u b l i k a c j a
b ę d ą c a p l o n e m p o w i e r z c h o w n e g o w o j a ż u , j a k i c h ostatnio
księgarskich.

N a z a k o ń c z e n i e w a r t o c h y b a d o d a ć , ż e c a ł o ś ć u z u p e ł n i a j ą fotografie, k r ó t k i
s z k i c d o t y c z ą c y e w o l u c j i s a m o r z ą d u K e n i i pod k o n i e c o k r e s u -kolonialnego, noty
bibliograficzne i obszerny indeks, a t a k ż e s z k i c o w e m a p k i . W e w s t ę p i e autor p r ó ­
b u j e u s t o s u n k o w a ć s i ę do s y t u a c j i w K e n i i , j a k a ( z a p a n o w a ł a j u ż po n a p i s a n i u
wspomnień.
Leszek

Dzięgiel

I S K U S S T W O T R O P I C Z E S K O J A P R I K I W SOBRAN-IJACH SSSR. Album i sło­
wo w s t ę p n e : G a l i n a C e r n o w a , red. D . O'erogge. I n s t i t u t A f r i k i A N S S R , I n s t i t u t
E t n o g r a f i i A N S S S R , S o w i e t s k i j C h u d o ż n i k , -Moskwa 1968, ss. 80, tabl. 191, z d j ę c i a
czarno-białe
Liczne publikacje d o t y c z ą c e plemiennej sztuki a f r y k a ń s k i e j w y j a ś n i ł y
wiele
w i ą ż ą c y c h s i ę z t y m t e m a t e m k w e s t i i i p r o b l e m ó w . S z t u k a A f r y k i osadzona jest
w r o d o w y m i p l e m i e n n y m k o n t e k ś c i e s p o ł e c z n y m i k u l t u r o w y m . S e n s sztuki, j e j
r o l a i f u n k c j a o k r e ś l o n e s ą p r z e z z n a c z e n i e s p o ł e c z n e i filozoficzne. T r u i z m e m jest
s t w i e r d z e n i e , ż e p l e m i e n n a s z t u k a a f r y k a ń s k a z w i ą z a n a jest z w i e r z e n i a m i i r e l i ­
g i ą , ż e b y w a m a t e r i a l n y m o d b i c i e m m i t ó w i -kas-mogonii. W y r a ż a -się o n a w d z i e ł a c h
plastycznych (rzeźby i maski), zdobnictwie p r z e d m i o t ó w u ż y t k o w y c h , ś p i e w i e , tań­
c u i m u z y c e . K a ż d a z t y c h dziedzin k i e r u j e s i ę w ł a ś c i w y m i sobie z a s a d a m i i k a ­
nonami. N a j p e ł n i e j w s z a k ż e wypowiada się sztuka a f r y k a ń s k a w rzeźbiarstwie:
w r z e ź b a c h figuralnych, maskach, plastyce u ż y t k o w e j .
Poznanie jej n a l e ż y z a w d z i ę c z a ć w g ł ó w n e j mierze awangardowej grupie arty­
s t ó w paryskich k o ń c a X I X w., którzy zafascynowani p l e m i e n n ą rzeźbą a f r y k a ń s k ą
z n a l e ź l i w n i e j i n s p i r a c j ę f o r m a l n ą , a t a k ż e n o w e m y ś l i i p o j ę c i a . I m p u l s do d a l ­
szego p o z n a w a n i a i p o g ł ę b i a n i a z n a j o m o ś c i - o s i ą g n i ę ć a r t y s t y c z n y c h l u d ó w „ c z a r ­
nego" k o n t y n e n t u b y ł t a k s i l n y , ż e d y s p o n u j e m y o b e c n i e d u ż ą i l o ś c i ą prac, p o c z y ­
n a j ą c od t y c h , k t ó r e w y j a ś n i a j ą g e n e r a l n e z a ł o ż e n i a s z t u k i a f r y k a ń s k i e j , poprzez
o m ó w i e n i a stylów plemiennych i charakterystykę artystyczną większych r e g i o n ó w ,
k o ń c z ą c w r e s z c i e n a opisach p l a s t y c z n y c h p o s z c z e g ó l n y c h l u d ó w . C h o c i a ż w i e l e p r o ­
b l e m ó w c z e k a n a d a l n a w y j a ś n i e n i e , c h o c i a ż i s t n i e j e w i e l e n i e u s t a l o n y c h i -kontro­
w e r s y j n y c h p o g l ą d ó w , m o ż n a s t w i e r d z i ć , ż e w l i t e r a t u r z e etnograficznej j e s t to te­
m a t , o g ó l n i e b i o r ą c , dobrze z n a n y .
W i ę k s z o ś ć d o t y c h c z a s o w y c h r o z w a ż a ń w y s z ł a spod p i ó r a b a d a c z y b r y t y j s k i c h ,
f r a n c u s k i c h , n i e m i e c k i c h i a m e r y k a ń s k i c h , w m n i e j s z y m stopniu b e l g i j s k i c h , s k a n ­
d y n a w s k i c h i c z e s k i c h . S t a n to z r o z u m i a ł y , ibo u w a r u n k o w a n y p r z y c z y n a m i h i s t o ­
r y c z n y m i : e k s p a n s j ą i p e n e t r o w a n i e m A f r y k i , p o z n a w a n i e m k u l t u r y l u d ó w pozo­
s t a j ą c y c h w z a l e ż n o ś c i od metropolii, b ą d ź t e ż w y n i k a j ą c y z w e w n ę t r z n e g o r o z w o j u
nauk antropologicznych w p o s z c z e g ó l n y c h k r a j a c h .
Z n a j o m o ś ć ze s z t u k ą A f r y k i z a w a r ł a bowiem E u r o p a n a d ł u g o przed pojawie­
niem s i ę na p r z e ł o m i e X I X i X X w. nowych p r ą d ó w artystycznych, dzięki k t ó r y m
o d k r y t o p l a s t y c z n e u z d o l n i e n i a m i e s z k a ń c ó w A f r y k i . 'Pojedyncze w y t w o r y a r t y s t ó w
a f r y k a ń s k i c h p o j a w i a ł y s i ę w E u r o p i e j u ż od d r u g i e j p o ł o w y X V w . T r a k t o w a n e

RECENZJE

235

p o c z ą t k o w o jako o s o b l i w o ś c i , s t a ł y s i ę z biegiem czasu obiektami b ę d ą c y m i przed­
m i o t e m n a u k o w y c h d o c i e k a ń . M a t e r i a ł u badawczego d o s t a r c z a ł y t u g ł ó w n i e w i e l k i e
m u z e a zachodnioeuropejskie, by w y m i e n i ć B r i t i s h M u s e u m w L o n d y n i e , M u s é e de
1'Homime w P a r y ż u , S t a t e n s E t n o g r a f i s k a Muiseet w S z t o k h o l m i e , M u z e u m w T e r v u e r e n w Belgii, czy n i e m i e c k i e m u z e a w H a m b u r g u , B e r l i n i e i L i p s k u . Nato­
miast opracowania p o c h o d z ą c e z k r a j ó w Europy Wschodniej ( g ł ó w n i e c z e c h o s ł o ­
w a c k i e i w ę g i e r s k i e ) p o j a w i a ł y się nader rzadko.
Z t y m w i ę k s z ą u w a g ą n a l e ż y o d n o t o w a ć o k a z a n i e s i ę adibumu Iskusstwo
Tropiczeskoj
Afriki
w sobranijach
SSSR,
S o w i e t s k i j C h u d o ż n i k , M o s k w a 11966, pod red.
D . Ol'derogge i w o p r a c o w a n i u G . C z e m o w e j , k t ó r e j p i ó r a jest r ó w n i e ż k r ó t k i e
o g ó l n e o m ó w i e n i e s z t u k i A f r y k i i opis i l u s t r a c j i . O c z y w i ś c i e p u b l i k a c j e d o t y c z ą c e
plemiennej sztuki a f r y k a ń s k i e j u k a z y w a ł y s i ę w Z S R R i w latach poprzednich.
P o d n i e ś ć t r z e b a t u generalne o p r a c o w a n i e J u r i j a L e b i e d i e w a : Iskusstwo
Zapadno-Tropiczeskoj
Afriki,
Z n a n i j e , M o s k w a 19G2, W i ł a M i r i m a n o w a i G a l i n y C z e m o w e j :
Iskusstwo
Afriki,
I s k u s s t w o , M o s k w a 1964, o r a z szereg d r o b n i e j s z y c h p r a c i p u b l i ­
kacji przytoczonych j u ż w y ż e j a u t o r ó w , wreszcie a r t y k u ł y zawarte w wydawnic­
t w a c h c i ą g ł y c h i e n c y k l o p e d y c z n y c h , a w ś r ó d n i c h : Iskusstwo
Stron i Narodów
Mi­
ra, [w:] Sowietskaja
Encżklopiedija,
M o s k w a 1962; Afrika,
i[w:]
Enciklopediczeskij
Sprawocznik,
M o s k w a 1 9 6 » ; Sowietskaja
Etnografija,
[w:] Sbornik
Muzeja
Antro­
pologii
i Etnografii.
N a o s o b n ą w z m i a n k ę z a s ł u g u j ą liczne publikacje c z o ł o w e g o
a f r y k a n i s t y radzieckiego,
D m i t r i j a Ol'derogge, z n i c h z a ś s z c z e g ó l n i e
Iskusstwo
Tropiczeskoj
i Jużnoj
Afriki,
Wsieobszczaja Istorija
Iskusstw,
M o s k w a 1961, vol. I I ,
oraz Iskusstwo
Narodów
Zapadnoj
Afriki
w Muziejach
SSSR,
Moskwa-Leningrad
1958.
P r a c e te w d u ż y m s t o p n i u z a p o z n a j ą nas z k o l e k c j a m i a f r y k a n ó w z n a j d u j ą ­
c y m i s i ę w Z S R R , j e d n a k ż e b y ł y to o p r a c o w a n i a w y c i n k o w e i n i e p e ł n e . N a t o m i a s t
o m a w i a n y t u album daje m o ż n o ś ć c a ł o ś c i o w e g o poznania z b i o r ó w
afrykańskich
z n a j d u j ą c y c h s i ę n a terenie Z w i ą z k u Radzieckiego, t a k w muzeach, j a k i w innych
instytucjach oraz w zbiorach prywatnych. Wprawdzie, j a k stwierdza we w s t ę p i e
Ol'derogge, n i e z o s t a ł y d o ń w ł ą c z o n e p r z y k ł a d y p u b l i k o w a n e w c z e ś n i e j , j e d n a k ze­
s t a w i e n i e tego w y d a w n i c t w a z p o p r z e d n i m i p r a c a m i d a j e d o s y ć p e ł n ą o r i e n t a c j ę
co do z b i o r ó w s z t u k i a f r y k a ń s k i e j w Z S R R .
Najbogatsze k o l e k c j e z n a j d u j ą s i ę w p o s i a d a n i u M u z e u m A n t r o p o l o g i i i E t n o ­
grafii w L e n i n g r a d z i e , z k t ó r y c h c z ę ś ć b i e r z e p o c z ą t e k z K u n s t k a m e r y P i o t r a W i e l ­
kiego. P i e r w s z y z w a r t y z b i ó r pochodzi z 1838 r . z E g i p t u . Do n a j s t a r s z y c h n a ­
l e ż ą t e ż eksponaty z 1866 r. p o c h o d z ą c e K W y b r z e ż a K o ś c i S ł o n i o w e j , a p r z e k a z a n e
p r z e z k a p i t a n a L . G a r r a u d z T u l o n u — francuskiego ż e g l a r z a . P o d s t a w ą w s z a k ż e
kolekcji sztuki a f r y k a ń s k i e j s ą przedmioty zebrane przez W. Junkersa,
głównie
z p ó ł n o c n e j części basenu Kongo. W ś r ó d i n n y c h kolekcji w y r ó ż n i ć n a l e ż y k a m e r u ń s k i e , p r z e k a z a n e w 1895 r. p r z e z L i a n d e r a , oraz zbiory A . M a n s f e l d a pocho­
d z ą c e z p o c z ą t k u X X w . J e s t t e ż k o l e k c j a z e b r a n a p r z e z czeskiego p o d r ó ż n i k a
E m i l a H o l u b a w A f r y c e P o ł u d n i o w e j i z b i ó r b e n i ń s k i c h s t a r o ż y t n o ś c i zgromadzony
w 1900 r. p r z e z H a n s a M e i e r a .
E k s p o n a t y z n a j d u j ą c e s i ę w M o s k i e w s k i m M u z e u m A n t r o p o l o g i i z o s t a ł y po­
z y s k a n e p r z e z D . A n u c h i n a n a p o c z ą t k u X X w., g ł ó w n i e d r o g ą w y m i a n y z m u ­
zeami niemieckimi, a t a k ż e dzięki zakupom antykwarycznym.
R z e ź b y a f r y k a ń s k i e b ę d ą c e w posiadaniu M u z e u m Sztuk P i ę k n y c h im. P u s z k i n a
w M o s k w i e u z y s k a n o ze z b i o r ó w znanego k o l e k c j o n e r a S. J . S z c z u k i n a d z i ę k i w y ­
m i a n i e w p o c z ą t k a c h X X w. z g r u p ą a r t y s t ó w f r a n c u s k i c h .
W e s t o ń s k i m Muzeum Etnograficznym w Tartu znajduje s i ę kolekcja przed­
m i o t ó w p o c h o d z ą c y c h z p ó ł n o c n e g o Kongo, zebrana przez I . P. i D. P. S o ł o m i e n -

236

RECENZJE

c e w y c h w 20-tych i 30-tych l a t a c h naszego w i e k u . U w a g ę w ś r ó d -nich z w r a c a j ą
i n t e r e s u j ą c e n a c z y n i a gliniane, b ę d ą c e z a r a z e m a n t r o p o m o r f i c z n y m i r z e ź b a m i .
A l b u m zawiera też obiekty p o c h o d z ą c e z prywatnych kolekcji I. E r e ń b u r g a ,
L . J a b ł o c z k o w a , R . N . I s m a g i ł o w e j , W. J o r d a ń s k i e g o , G . C z e r n o w e j , J . Z a b i e l i n a
i L . N i e k r a s o w e j oraz k i l k a e k s p o n a t ó w , k t ó r y c h w ł a ś c i c i e l e m jest S o w i e t s k a j a
Associjacija D r u ż b y s Narodami Afriki.
P r a c a z w r a c a też u w a g ę n a eksponaty
z n a j d u j ą c e s i ę w m u z e a c h w K a z a n i u i T b i l i s i , k t ó r e nie z o s t a ł y do a l b u m u
włączone.
D . Ol'derogge z w r a c a w e w s t ę p i e u w a g ę n a z a p o m n i a n ą p r a c ę W. M a t w i e j a :
Iskusstwo
Negrów,
w y d a n ą w P e t e r s b u r g u w 1919 r., a n a p i s a n ą pod n a z w i s k i e m
W. Markowa.
R o z w a ż a n i a n a temat s z t u k i o s c y l o w a ł y m i ę d z y d w o m a u j ę c i a m i : etnograficz­
n y m i a r t y s t y c z n y m . Do o b i e k t ó w s z t u k i podchodzono p o c z ą t k o w o j a k o do k u r i o ­
z ó w . Ł ą c z y ł o s i ę to z u j ę c i e m e t n o g r a f i c z n y m , lecz o w ą „ s z t u k ę d z i k i c h " t r a k t o w a n o
m a r g i n e s o w o , j a k b y nieco w s t y d l i w i e . „ O d k r y c i e " j e j d o k o n a n e przez a w a n g a r d o w ą
g r u p ę a r t y s t ó w z k r ę g ó w p a r y s k i c h u w a r u n k o w a ł o s p o j r z e n i e estetyczne, k t ó r e g o
u k o r o n o w a n i e m b y ł a p r a c a E i n s t e i n a : Negerplastik,
L i p s k 11915. C a r l E i n s t e i n , p i s a r z
i esteta, b y ł p i e r w s z y m , k t ó r y o p i s a ł p l e m i e n n ą s z t u k ę A f r y k i w s p o s ó b r z e c z o w y ,
w p e ł n i u z n a j ą c j e j w a r t o ś ć . P r a c a jego, p o z b a w i o n a r a c z e j w a l o r ó w etnograficz­
n y c h , p o s i a d a ł a w i e l k i e z n a c z e n i e estetyczne. E i n s t e i n z w r ó c i ł u w a g ę na istotne
w a r t o ś c i a f r y k a ń s k i e j plastyki figuralnej w i d z ą c w niej r z e ź b ę w p e ł n y m znacze­
n i u tego s ł o w a , r o z w i ą z u j ą c ą c a ł o ś c i o w o p r o b l e m b r y ł y i t r ó j w y m i a r o w o ś c i .
N i e s ł u s z n i e z a p o m n i a n a p r a c a M a r k o w a , rosyjskiego m a l a r z a b a d a j ą c e g o s z t u ­
k ę A f r y k i w l a t a c h 1912nl'9ili3 w m u z e a c h z a c h o d n i e j E u r o p y , b y ł a w y d a n a w s z a k ­
ż e w t y m s a m y m o k r e s i e , gdy s z t u k a a f r y k a ń s k a z d o b y w a ł a n a l e ż n e j e j m i e j s c e
w t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n e j c a ł e g o ś w i a t a . C i e k a w e s ą w n i o s k i , do k t ó r y c h , n i e z a l e ż ­
n i e od E i n s t e i n a , dochodzi M a r k ó w , a k t ó r e u obu a u t o r ó w s ą z b i e ż n e . P o d o b n i e
j a k E i n s t e i n z w r a c a on u w a g ę na s t r o n ę a r t y s t y c z n o - e s t e t y c z n ą o b i e k t ó w s z t u k i
a f r y k a ń s k i e j , p o d k r e ś l a j ą c z a r a z e m , ż e w s p ó ł c z e s n a r z e ź b a a f r y k a ń s k a jest r e z u l ­
t a t e m wieloletniego jej r o z w o j u . E i n s t e i n pisze, ż e w s p ó ł c z e s n y A f r y k a n i n t a k ' s i ę
m a do swojego „ s t a r o ż y t n e g o " p r z o d k a , j a k f e l l a c h do „ s t a r o ż y t n e g o " E g i p c j a n i n a .
P o d o b n i e s t w i e r d z a M a r k ó w , m ó w i ą c , ż e s z t u k a m u r z y ń s k a w r a z ze s w o i m i k a ­
n o n a m i i t r a d y c j a m i jest w p e ł n i s a m o d z i e l n a i p o w a ż n a , i m o ż e b y ć t r a k t o w a n a
n a r ó w n i z i n n y m i ś w i a t o w y m i o s i ą g n i ę c i a m i a r t y s t y c z n y m i . S z t u k a ta, w e d ł u g
M a r k o w a , fiie z n a j d u j e n i g d z i e n a ś w i e c i e ż a d n e g o o d p o w i e d n i k a . T a k w i ę c M a r ­
k ó w r ó w n i e ż k ł a d z i e nacisk na jej i n d y w i d u a l n o ś ć , w ł a s n y r o z w ó j i niezaprzeczal­
ne w a r t o ś c i b ę d ą c e s a m o d z i e l n y m w k ł a d a m do d z i e d z i c t w a k u l t u r o w e g o ś w i a t a .
P r a c a M a r k o w a n i e z o s t a ł a niestety dostatecznie s p o p u l a r y z o w a n a . D l a t e g o t e ż
d u ż ą w a r t o ś c i ą o m a w i a n e g o t u w y d a w n i c t w a jest, acz w m a ł y m j e s z c z e stopniu,
w y d o b y c i e j e j z z a p o m n i e n i a . J e s t ona j e s z c z e j e d n y m ś w i a d e c t w e m r o z w o j u b a d a ń
afrykanistyoznych.
K r ó t k i e wprowadzenie w zagadnienie p i ó r a G a l i n y C z e r n o w e j daje o g ó l n y
obraz sztuki A f r y k i . W e d ł u g p r z y j ę t e g o w radzieckich w y d a w n i c t w a c h schematu,
r o z p o c z y n a s i ę ono
od w z m i a n k i n a temat n a s k a l n y c h m a l o w i d e ł S a h a r y ,
by
p r z e j ś ć do d o k ł a d n e g o o m ó w i e n i a s z t u k i B e n i n u , ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d n i e n i e m
e k s p o n a t ó w pokazanych w publikacji. Plastyczne bowiem wytwory Beninu s t a n o w i ą
osobny r o z d z i a ł c a ł o k s z t a ł t u s z t u k i a f r y k a ń s k i e j . U w a ż a s i ę o g ó l n i e , ż e s z t u k a B e ­
n i n u s t a n o w i f o r m a l n ą k o n t y n u a c j ę w c z e ś n i e j s z e j c h r o n o l o g i c z n i e s z t u k i Ife, s t a j e
s i ę j e d n a k b a r d z i e j a f r y k a ń s k a , p r z e z co r o z u m i e ć n a l e ż y ś c i ś l e j s z y j e j z w i ą z e k
z ż y c i e m k r a j u . M o ż n a w y r ó ż n i ć tu d w a kierunki artystyczne: ..szkołę d w o r s k ą "
i „ s z k o ł ę l u d o w ą " . P l a s t y k a ta w y r a ż a s i ę w r z e ź b a c h f i g u r a l n y c h i p ł a s k o r z e ź -

RECENZJE

237

b a c h , a m a t e r i a ł e m jest b r ą z . S z t u k ę B e n i n u , j a k o c a ł o ś ć , m o ż n a pod w z g l ę d e m sty­
l i s t y c z n y m p o d z i e l i ć n a t r z y o k r e s y h i s t o r y c z n e j e j r o z w o j u : okres w c z e s n y (koniec
X I I I w . — p o ł . X V I w . ) , ś r o d k o w y ( p o ł . X V I w . — k o n i e c X V I I w . ) , p ó ź n y (koniec
X V I I w. — X I X w.).
W zbiorach Z w i ą z k u Radzieckiego z n a j d u j ą się przedmioty p o c h o d z ą c e
ze
ś r o d k o w e g o i p ó ź n e g o okresu. U w a g ę z w r a c a j ą s z c z e g ó l n i e g ł o w y — odlewy z b r ą ­
zu, k t ó r e u s t a w i a n o n a o ł t a r z a c h p r z o d k ó w . S ą to p o r t r e t y d e i f i k o w a n y c h w ł a d c ó w
i i c h m a t e k . N i e k t ó r z y badacze w b e n i ń s k i m m a t r y l i n e a r y z m i e i roli k r ó l e w s k i c h
m a t e k o d n a j d u j ą w p ł y w y p o c h o d z ą c e ze s t a r o ż y t n e g o E g i p t u , c h o c i a ż a u t o r k a a l ­
b u m u stoi n a s t a n o w i s k u paralelnego i n i e z a l e ż n e g o r o z w o j u i n s t y t u c j i s p o ł e c z n y c h
obu o b s z a r ó w . W y d a j e s i ę w s z a k ż e , ż e n i e m o ż n a totalnie n e g o w a ć p e w n y c h p r z e ­
n i e s i e ń k u l t u r o w y c h i d ą c y c h z n a d N i l u n a z a c h ó d . Ś w i a d c z y ć o t y m m o g ą fale
migracyjne p e w n y c h l u d ó w A f r y k i Zachodniej i przechowywane w ich tradycji
ustnej legendy, m ó w i ą c e o p r z y j ś c i u ze w s c h o d u . Z d r u g i e j strony jest o c z y w i ś c i e
r z e c z ą d y s k u s y j n ą , c z y j a k i e ś o d p r y s k i o w y c h f a l m i g r a c y j n y c h d o t a r ł y w ł a ś n i e do
B e n i n u i j a k i e e l e m e n t y k u l t u r o w e n i o s ł y one ze s o b ą .
N i e k t ó r e p e ł n e figury l u d z k i e p o c h o d z ą c e z tego samego o k r e s u co i g ł o w y
w ł a d c ó w - p r z o d k ó w p o z w a l a j ą sądzić, ż e w t y m przypadku chodzi o przedstawienia
k a p ł a n ó w ( o k e r i s o n - i m a l a ) . T e r z e ź b y o r a z f i g u r y zoomorficzne s ą m a t e r i a l n y m o d ­
b i c i e m k u l t u z w i e r z ą t p a n u j ą c e g o w B e n i n i e . W y d a j ą s i ę o n e b y ć fetyszami, k t ó ­
r y c h f u n k c j ą jest o c h r o n a p r z e d n i e s z c z ę ś c i e m i w y p a d k a m i l o s o w y m i .
O s o b n y rodzaj t w ó r c z o ś c i s t a n o w i ą b r ą z o w e p l a k i e t k i „ a r n a " z w y o b r a ż e n i a m i
ludzi, ś w i ę t y c h z w i e r z ą t i s y m b o l i m a g i c z n o - r e l i g i j n y c h . S ą t e ż t u p o r t r e t y cudzo­
z i e m c ó w — E u r o p e j c z y k ó w , k t ó r e z a c z ę ł y s i ę p o j a w i a ć j u ż na p o c z ą t k u X V I I w .
w r a z z p o c z ą t k i e m e k s p a n s j i p a ń s t w e u r o p e j s k i c h na w y b r z e ż a A f r y k i Z a c h o d n i e j .
W s z y s t k i e obiekty p o c h o d z ą c e z o k r e s u ś r o d k o w e g o c h a r a k t e r y z u j ą s i ę n a t u r a l i s t y c z n y m s t y l e m . D o b r z e oddane s ą cechy antropologiczne p o r t r e t o w a n y c h o s ó b ,
o d z i e ż i i n n e f r a g m e n t y figur. O b f i t u j ą one w w i e l e detali, s t a n o w i ą c c e n n e ź r ó d ł o
ikonograficzne. C a ł o ś ć jest p e ł n a d y n a m i k i i e k s p r e s j i . S t y l ten z m i e n i a s i ę w o k r e ­
sie k o ń c o w y m . N a t u r a l i z m u s t ę p u j e h i e r a r c h i z o w a n i u p o r t r e t o w a n y c h . R z e ź b a s t a j e
s i ę d e k o r a c y j n a , zdobiona w i e l o m a s y m b o l i c z n y m i e l e m e n t a m i . E k s p r e s j a u s t ę p u j e
s p o k o j o w i i m a j e s t a t y c z n o ś c i . W p o r t r e t a c h u d e r z a p o d k r e ś l e n i e k r ó l e w s k i e g o spo­
k o j u , mocy i s i ł y . W y c z u w a s i ę m o n u m e n t a l n o ś ć . W p r z e c i w i e ń s t w i e do p o p r z e d ­
niego, s t y l l u d o w y n a d a l jest p e ł e n d y n a m i k i , t e c h n i k a j e d n a k z b i e g i e m c z a s u
p r y m i t y w i z u j e s i ę , a c z tematy s ą podobne. Z t ą w s z a k ż e r ó ż n i c ą , ż e s z k o ł a d w o r ­
s k a k o n c e n t r o w a ł a s i ę n a apologetyce w ł a d c ó w i a r y s t o k r a c j i , w p r a c a c h z a ś w y ­
w o d z ą c y c h s i ę z k r ę g ó w „ l u d o w y c h " s z t u k a p o r t r e t o w a jest z n a c z n i e r z a d s z a .
G a l i n a C z e r n o w a , zgodnie z r e g i o n a l i z a c j ą p r z y j ę t ą w a f r y k a n i s t y c e r a d z i e c k i e j ,
dzieli s z t u k ę a f r y k a ń s k ą w i e d ł u g w i e l k i c h o b s z a r ó w , n a k t ó r e s k ł a d a j ą s i ę : A f r y k a
Zachodnia — p a ń s t w a północnej części W y b r z e ż a Gwinejskiego, A f r y k a Tropikalna
( i n a c z e j : Ś r o d k o w a ) oraz A f r y k a W s c h o d n i a i P o ł u d n i o w a — t e r y t o r i u m p o ł o ż o n e
n a w s c h ó d od p a s m a W i e l k i c h J e z i o r i n a p o ł u d n i e od r z e k i Z a m b e z i . K l a s y c z n e
dzieła r z e ź b y a f r y k a ń s k i e j p o c h o d z ą z d w u r e g i o n ó w : basenu Nigru i basenu K o n ­
go. N a o b s z a r a c h t y c h w y s t ę p o w a n i e p l a s t y k i f i g u r a l n e j jest powszechne, z a ś p l e ­
m i o n a nie m o g ą c e w y k a z a ć s i ę z n a j o m o ś c i ą r z e ź b i a r s t w a s ą nieliczne. W pozosta­
ł y c h c z ę ś c i a c h A f r y k i b r a k tej s z t u k i jest r a c z e j p o w s z e c h n y , c h o ć bardzo p o p u l a r ­
ne jest zdobienie p r z e d m i o t ó w u ż y t k o w y c h . J e d n a k i w A f r y c e W s c h o d n i e j i P o ­
ł u d n i o w e j z n a j d u j ą s i ę izolowane g r u p y plemion, w ś r ó d k t ó r y c h i s t n i e j ą l u b i s t n i a ­
ł y t r a d y c j e r z e ź b i a r s k i e , dlatego t e ż n i e l i c z n e p r z y k ł a d y p l a s t y k i f i g u r a l n e j , a szcze­
g ó l n i e a n t r o p o m o r f i c z n e j , s ą b a r d z o i n t e r e s u j ą c e . D u ż ą w a r t o ś c i ą o m a w i a n e j tu
p r a c y jest z w r ó c e n i e u w a g i n a ó w w ł a ś n i e p r o b l e m . N a c z o ł o p u b l i k o w a n y c h k o -

238

RECENZJE

lekcji w y s u w a j ą się m a s k i p o c h o d z ą c e z Tanzanii, Ugandy i S u d a n u z plemion
M w e r a , B a z i b a i B o n g o o r a z r z e ź b y f i g u r a l n e — p r z e w a ż n i e z T a n z a n i i , pocho­
d z ą c e od W a z a r a m o , i W a n y a m w e z i , i z S u d a n u od B a r i , w r e s z c i e , co jest e w e n e ­
m e n t e m b a r d z o r z a d k o s p o t y k a n y m w i s t n i e j ą c y c h dotychczas p u b l i k a c j a c h — z u ­
l u s k a r z e ź b a f i g u r a l n a r e p r e z e n t o w a n a tu p r z e z d w a obiekty — s t a t u e t k i l u d z k i e .
Z a s t a n a w i a j ą c y jest b r a k w a l b u m i e r z e ź b y p l e m i e n i a M a k o n d e i W a y a o , z n a n e j
powszechnie, w tym p r z y p a d k u p o m i n i ę t e j nawet w generalnym opracowaniu. W y ­
n i k a to b y ć m o ż e z p o w o d u o g ó l n e j j e j z n a j o m o ś c i , b y ć m o ż e z a ś d l a j e j b r a k u
w kolekcjach radzieckich.
O ile w p r z y p a d k u A f r y k i Z a c h o d n i e j i T r o p i k a l n e j p o k a z a n e s ą p r z e w a ż n i e
r z e ź b y i m a s k i , to A f r y k a W s c h o d n i a i P o ł u d n i o w a e g z e m p l i f i k o w a n e s ą w p r z e ­
w a ż a j ą c e j c z ę ś c i p r z e d m i o t a m i u ż y t k u codziennego. S k ł a d a j ą s i ę n a nie n a c z y n i a
plecione i w y k o n a n e z t y k w y , k u b k i , m i s y , ozdobne l a s k i , bransolety, grzebienie,
szpile do w ł o s ó w , s t o ł k i i p o d g ł ó w k i . W s z y s t k i e te obiekty c h a r a k t e r y z u j ą s i ę bo­
gatą o r n a m e n t y k ą i zdobieniami o motywach geometrycznych i r o ś l i n n y c h . W wie­
lu p r z y p a d k a c h p r z y p o m i n a j ą one a r a b e s k i . D o t y c z y to z w ł a s z c z a p l e m i o n w s c h o d nioafrykańskich pozostających w 'długotrwałych kontaktach z Islamem i k u l t u r ą
a r a b s k ą . Przedmioty natomiast p o ł u d n i o w o a f r y k a ń s k i e są raczej zgeometryzowane,
r o z w i ą z a n i e f o r m i z d o b i e ń z b l i ż a s i ę do k u b i z m u . P r z y k ł a d e m t y c h ostatnich m o ż o
b y ć p u b l i k o w a n y w p r a c y p o d g ł ó w e k p o c h o d z ą c y od zamibijskich B e m b a .
Osobne r o z w a ż a n i a p o ś w i ę c o n e s ą m a s k o m , p o s i a d a j ą c y m ś c i s ł e w i ę z y ze spo­
łecznym i duchowym życiem afrykańskich społeczności. Maski są pośrednikami
m i ę d z y ś w i a t e m ż y w y c h a ś w i a t e m z m a r ł y c h i p r z e d s t a w i a j ą sobą legendarnych
z a ł o ż y c i e l i p l e m i e n i a . I s t n i e j ą t e ż m a s k i d u c h ó w o p i e k u ń c z y c h . I c h z a d a n i e m jest
obrona p r z e d w r o g a m i , n i e s z c z ę ś c i a m i , z a ś s z c z e g ó l n ą f u n k c j ę p e ł n i ą p o d c z a s ob­
r z ę d ó w i n i c j a c y j n y c h . K o n s e k w e n t n i e , ten kto nosi m a s k ę podczas u r o c z y s t o ś c i ,
p r z e s t a j e b y ć o g ó l n i e z n a n y m c z ł o n k i e m grupy, a staje s i ę p r z o d k i e m s p o ł e c z n o ś c i
czy w ł a ś c i w i e e m a n a c j ą d u c h a p r z o d k a (lub t e ż d u c h a o p i e k u ń c z e g o ) . U t o ż s a m i a
s i ę on z m a s k ą s t a n o w i ą c j e d n o ś ć . S ą w r e s z c i e m a s k i „ f e s t i w a l o w e " , c h r o n i ą c e po­
r z ą d e k s p o ł e c z n y p l e m i e n i a , p r z e k a z u j ą c e podczas o g ó l n y c h z e b r a ń w i o s k i l u b g r u p y
p e w n e m i t y i legendy. W p r z e c i w i e ń s t w i e do o b i e k t ó w w y m i e n i o n y c h p o w y ż e j ,
a u ż y w a n y c h p r z e z c z ł o n k ó w t a j n y c h z w i ą z k ó w , te m o g ą b y ć o g l ą d a n e p r z e z w s z y ­
s t k i c h p l e m i e ń c ó w , p r z e z k o b i e t y i dzieci. P e ł n i ą r o l ę p e d a g o g i c z n ą . W z a l e ż n o ś c i
b o w i e m od f u n k c j i r ó ż n y c h m a s e k , z w i ą z a n e s ą z n i m i l i c z n e t a b u i p r z e p i s y r e ­
g u l u j ą c e ich u ż y w a n i e i rolę społeczną.
M a s k i , co jest r z e c z ą z r o z u m i a ł ą , nie s ą j e d n o r o d n e pod w z g l ę d e m f o r m y
i k s z t a ł t u . R o z p i ę t o ś ć f o r m , j a k to w i d a ć n a p r z y k ł a d z i e a l b u m u , w a h a s i ę od n a t u r a l i s t y c z n y c h o b i e k t ó w p l e m i o n Y o r u b a i M p o n g w e po a b s t r a k c y j n e p r a c e p l e ­
m i o n F a n g i D o g o ń , poprzez c a ł y w a c h l a r z f o r m p o ś r e d n i c h . P r z y c z y m s p r a w a t a
jest s t y m u l o w a n a r a c z e j o b o w i ą z u j ą c y m r z e ź b i a r z a s t y l e m p l e m i e n n y m n i ż f u n k c j ą
obiektu.
W e d ł u g innego p o d z i a ł u r o z r ó ż n i a s i ę m a s k i t w a r z o w e , b ę d ą c e n a j c z ę ś c i e j p o r ­
tretami d u c h ó w i z m a r ł y c h p r z o d k ó w , m a s k i h e ł m o w e i n a g ł o w n e , b ę d ą c e ale­
gorycznymi
i rytualnymi symbolami: przekazem, legendą,
ucieleśnieniem
du­
c h ó w , do k t ó r y c h z w r a c a j ą s i ę c z ł o n k o w i e p l e m i e n i a z m o d l i t w a m i , o f i a r a m i
i prośbami.
T a k rzeźby, jak i maski, są ściśle z w i ą z a n e z ż y c i e m społeczeństw afrykań­
s k i c h . Z w i ą z e k ó w jest j e d n a k n a j s i l n i e j s z y w p r z y p a d k u p r z e d m i o t ó w u ż y t k u co­
dziennego, c z ę s t o b a r d z o bogato z d o b i o n y c h i o r n a m e n t o w a n y c h , a p r z e z c z ę s t o t l i ­
w o ś ć w y s t ę p o w a n i a najdobitniej ś w i a d c z ą c y c h o widzeniu artystycznym plemienia.
N i e j e d n o k r o t n i e obiekty te s ą w r ę c z d z i e ł a m i sztuki. T a k jest w p r z y p a d k u l i c z n y c h

RECENZJE

239

s t o ł k ó w , t r o n ó w i p o d g ł ó w k ó w b ę d ą c y c h w w i e l u p r z y p a d k a c h antropomorfioznymi
lub zoomorficznymi wielofiguralnymi kompozycjami. N a u w a g ę z a s ł u g u j e t e ż garn­
carstwo, które u Mangbetu przybiera f o r m ę r z e ź b y ceramicznej — licznych przy­
k ł a d ó w w t y m w z g l ę d z i e d o s t a r c z a j ą zbiory M u z e u m E t n o g r a f i c z n e g o w T a r t u .
M e t a l jest r z a d k i m r a c z e j t w o r z y w e m r z e ź b i a r s k i m . N a t y m tle bardzo i n t e ­
r e s u j ą c o p r z e d s t a w i a j ą s i ę s ł y n n e f i g u r k i - o d w a ż n i k i do z ł o t e g o p i a s k u p o c h o d z ą c e
.od A s z a n t i z G h a n y . C i e k a w y c h p r z y k ł a d ó w d o s t a r c z a j ą t u obiekty p o c h o d z ą c e
z kolekcji L . Jabloczkowa.
S z t u k a p l e m i e n n a w y r a ż a s i ę w r e s z c i e w z d o b i e n i u n a c z y ń , bransolet, misek,
. ł y ż e k i i n n y c h tego r o d z a j u p r z e d m i o t ó w . G z e r n o w a w i d z i w t y m a n t y t e z ę r z e ź b y
k u l t o w o - r e l i g i j n e j , p r z e k a z u j ą c e j w zdobniczej formie ś w i e c k i e e t y c z n e i d e a ł y p l e ­
m i e n i a i z a s a d y ż y c i a . W y d a j e s i ę w s z a k ż e , ż e nie m o ż n a d o s z u k i w a ć s i ę p r z e c i ­
w i e ń s t w i d e o w y c h w obu g a ł ę z i a c h s z t u k i , obie w y r a s t a j ą b o w i e m z mitologicznego
i wierzeniowego pnia. T a k j a k w r z e ź b i e figuralnej często w y s t ę p u j ą zasadniczo
ś w i e c k i e e l e m e n t y m o r a l i z a t o r s k i e i legendarne, t a k w p r z e d m i o t a c h u ż y t k u c o ­
dziennego l i c z n e symbole ś w i a d c z ą o i c h z w i ą z k u z ż y c i e m r e l i g i j n o - m a g i c z n y m .
Ś w i a t bowiem A f r y k a ń c z y k a n i e dzieli s i ę n a s f e r ę r e l i g i j n ą i ś w i e c k ą , lecz tworzy
j e d n ą , w i e l k ą , z i n t e g r o w a n ą c a ł o ś ć , w k t ó r e j w s z y s t k i e e l e m e n t y s ą ze s o b ą ś c i ś l e
powiązane.
W c z ę ś c i o p i s o w e j p r a c y zastosowany z o s t a ł zatem k l a s y c z n y p o d z i a ł n a m a l o ­
w i d ł a naskalne, s z t u k ę Beninu, rzeźbę, m a s k i i s z t u k ę u ż y t k o w ą . W y o d r ę b n i e n i e
d w u p i e r w s z y c h z c a ł o ś c i t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n e j A f r y k i u w a r u n k o w a n e jest i c h
w y j ą t k o w ą p o z y c j ą , t a k p o d w z g l ę d e m c h r o n o l o g i c z n y m , j a k i t e c h n i k ą t y c h dzie­
d z i n s z t u k i o r a z o s o b l i w o ś c i ą o s i ą g n i ę ć t w ó r c z y c h B e n i n u , s t a n o w i ą c y c h osobny
rozdział sztuki a f r y k a ń s k i e j .
B o g a t a c z ę ś ć i l u s t r a c y j n a podzielona z o s t a ł a w e d ł u g o g ó l n i e p r z y j ę t e g o k r y ­
t e r i u m geograficznego n a s z t u k ę A f r y k i Z a c h o d n i e j , Ś r o d k o w e j , W s c h o d n i e j i P o ­
ł u d n i o w e j . D w a ostatnie obszary p o t r a k t o w a n e s ą ł ą c z n i e , a to d l a p o d o b i e ń s t w a
etniczno-kulturowego
obu t e r y t o r i ó w .
Osobno
wreszcie została
wyeksponowana
sztuka Beninu, wydzielona z ogólnego p r z e g l ą d u A f r y k i Zachodniej. W p r z e c i w i e ń ­
s t w i e b o w i e m do p l e m i e n n e g o p o d ł o ż a s z t u k i a f r y k a ń s k i e j , t w ó r c z o ś ć B e n i n u n o ­
s i ł a d w o r s k i c h a r a k t e r i s ł u ż y ł a potrzebom w y s o k o s c e n t r a l i z o w a n e g o p a ń s t w a o r o z ­
budowanej administracji. P a ń s t w o i d w ó r p e ł n i ł y wobec miejscowych t w ó r c ó w rolę
m e c e n a s ó w artystycznych. Wprawdzie w innych częściach Afryki r ó w n i e ż m o ż n a by­
ł o z e t k n ą ć s i ę z m e c e n a t e m a r t y s t y c z n y m p a ń s t w a , j a k d o s t a r c z a j ą p r z y k ł a d ó w tego
k r ó l e s t w a D a h o m e y u , B e n a L u l u a , B a l u b a czy M i ę d z y j e z i e r z a , w ż a d n y m w y p a d k u
nie b y ł on j e d n a k t a k w y r a ź n y j a k w B e n i n i e . K r ó l e s t w a b o w i e m D a h o m e y u czy
B a l u b a nosiły bardziej „ l u d o w y " charakter, z kolei z a ś n a terenie M i ę d z y j e z i e r z a
p l a s t y k a f i g u r a l n a n i e n a l e ż a ł a do r o z w i n i ę t y c h d z i e d z i n s z t u k i . W a ż n y m w r e s z c i e
aspektem p r z e m a w i a j ą c y m za w y o d r ę b n i e n i e m B e n i n u b y ł a bardzo r o z w i n i ę t a tech­
nika w y k o n y w a n i a metalowych arcydzieł, p r z e w y ż s z a j ą c a jakiekolwiek inne dokona­
n i a A f r y k a ń c z y k ó w w t e j dziedzinie.
M a t e r i a ł fotograficzny z a w a r t y w w y d a w n i c t w i e o d z n a c z a s i ę w i e l k i m bogact­
w e m t e m a t y c z n y m , i n t e r e s u j ą c y m doborem e k s p o n a t ó w z artystycznego p u n k t u w i ­
d z e n i a , w r e s z c i e , co n i e jest r z e c z ą b ł a h ą w tego r o d z a j u p u b l i k a c j a c h , s t a r a n n y m
w y k o ń c z e n i e m t e c h n i c z n y m z d j ę ć . K a ż d e z d j ę c i e o p a t r z o n e jest d o k ł a d n y m o p i s e m
w s k a z u j ą c y m pochodzenie o b i e k t u ( k r a j i p l e m i ę ) , m a t e r i a ł , z k t ó r e g o jest o n w y ­
k o n a n y w r a z z p o d a n i e m w y m i a r ó w i w s k a z a n i e m k o l e k c j i , do k t ó r e j n a l e ż y , l u b
z k t ó r e j pochodzi. O p i s u z u p e ł n i o n y jest d a t ą p o z y s k a n i a e k s p o n a t u oraz n a z w i s ­
k i e m zbieracza lub n a z w ą instytucji, k t ó r a przedmiot p r z e k a z a ł a . O d c z u w a s i ę jed­
nak zdecydowanie brak mapy z zaznaczeniem plemion lub c h o ć b y o b s z a r ó w po-

RECENZJE

240
chodzenia

obiektów,

zwoliłaby

czytelnikowi

kowanych

dzieł

która
na

to

sztuki, d a j ą c

r ó w a r t y s t y c z n y c h n a terenie
Podkreślić wszakże
cowanie

mapa

podniosłaby

łatwiejszą

znacznie

identyfikację

zarazem

dobry

czytelność

plemienną

ogólny

obraz

i

opisów

i

regionalną

po­

publi­

występowania

wytwo­

Afryki.

n a l e ż y staranne, d w u j ę z y c z n e

edytorskie p r a c y , k t ó r e w r a z z o g ó l n ą

(rosyjskie i angielskie)

charakterystyką

sztuki

opra­

afrykańskiej

c z y n i p u b l i k a c j ę bardzo i n t e r e s u j ą c ą .
Marek

RUSSKIE.

ISTORIKO-ETNOGRAFICZESKIJ

skoje ż i l i s z c z e . K r i e s f j a n s k a j a
diemija
W.

A.

Nauk

SSSR.

Institut

Aleksandrowa) i

inn.

ATŁAS.

Arpad

Ziemledielie.

Kowalski

Kriesfjan-

odieżda. Sieriedina X I X — naczało X X wieka. A k a Etnografii
Moskwa

im.

1967.

N.

N.

C z . 1:

Mikłucho-Makłaja.

Pod

tekst

2:

ss.

358;

cz.

red.
mapy

71 + I V
E u r o p e j s k a k a r t o g r a f i a etnograficzna w z b o g a c i ł a s i ę o n o w ą w a ż n ą p o z y c j ę —
historyczno-etnograficzny
atlas
wielkoruskiego
terytorium
etnicznego.
Pierwsza
z a m k n i ę t a tematycznie część atlasu obejmuje w y ł ą c z n i e skartowania f a k t ó w k u l ­
t u r y m a t e r i a l n e j (rolnictwo, m i e s z k a n i e , o d z i e ż ) i s k ł a d a s i ę z c z ę ś c i t e k s t o w e j
oraz z 75 m a p (4 m a p y w s t ę p n e i 71 k a r t o g r a m ó w e t n o g r a f i c z n y c h ) z a m i e s z c z o n y c h
w oddzielnej teczce. Z e w s t ę p u do c z ę ś c i t e k s t o w e j w y n i k a , ż e n a l e ż y "się spodzie­
w a ć d a l s z y c h s k a r b o w a ń z z a k r e s u k u l t u r y m a t e r i a l n e j ( k s z t a ł t y osiedli, formy ś r o d ­
k ó w transportu i s p r z ę t ó w domowych, rodzaje p o ż y w i e n i a , pewne zagadnienia
z rzemiosła), a t a k ż e z zakresu kultury duchowej i społecznej.
Z a m i e r z e n i e m t w ó r c ó w a t l a s u b y ł o w y z n a c z e n i e w y s t ę p o w a n i a i z a s i ę g ó w ty­
pologicznie o k r e ś l o n y c h f a k t ó w k u l t u r y l u d o w e j f u n k c j o n u j ą c y c h t y l k o i w y ł ą c z n i e
w ś r ó d l u d n o ś c i etnicznie r o s y j s k i e j n a c a ł y m z a s i e d l o n y m p r z e z W i e l k o r u s ó w o b s z a ­
r z e R o s j i e u r o p e j s k i e j od około p o ł o w y X I X w i e k u do R e w o l u c j i P a ź d z i e r n i k o w e j .
W tak s f o r m u ł o w a n y m zadaniu t k w i ł a immanentnie k o n i e c z n o ś ć u w z g l ę d n i e ­
n i a olbrzymiego i z r ó ż n i c o w a n e g o pod w i e l o m a w z g l ę d a m i t e r y t o r i u m geograficzne­
go r o z c i ą g a j ą c e g o s i ę m i ę d z y M o r z e m B a r e n t s a , F i n l a n d i ą , B i a ł o r u s i ą ,
Ukrainą,
Morzem Azowskim, Kaukazem,
Morzem Kaspijskim, rzeką Ural i górami Ural.
L i n i ę g r a n i c z n ą tego o b s z a r u w y t y c z o n o w o p a r c i u o s i a t k ę p o d z i a ł u a d m i n i s t r a ­
cyjnego R o s j i e u r o p e j s k i e j z p o c z ą t k u X X w i e k u , a k o n k r e t n i e w o p a r c i u o m a p y
Bolszogo
wsemimogo
nastolnogo
atłasa
Marksa
z 1909 r o k u . W s k ł a d tego t e r y t o ­
r i u m w e s z ł o 307 p o w i a t ó w z g r u p o w a n y c h w 33 g u b e r n i a c h i 4 o b w o d a c h .
S i a t k ę p o w i a t ó w z a t l a s u M a r k s a a d a p t o w a n o t e ż do c e l ó w a t l a s u etnograficz­
nego, j a k o jego p o d s t a w o w ą s i a t k ę p r z e s t r z e n n ą , n a d a j ą c k a ż d e m u p o w i a t o w i r a n g ę
atlasowego m i k r o r e g i o n u etnograficznego,
w którym występowanie jakiegoś
jed­
nego typologicznie o k r e ś l o n e g o f a k t u k u l t u r o w e g o s y m b o l i z o w a n e jest n a k a r t o g r a mie p r z e z j e d e n i t y l k o jeden z n a k . G d y b y ś m y w i ę c w l e g e n d z i e m a p y m i e l i tylko
j e d e n z n a k , a o z n a c z a n y przez niego f a k t k u l t u r o w y w y s t ę p o w a ł b y n a obszarze k a ż ­
dego p o w i a t u , u z y s k a l i b y ś m y 357 z n a k ó w n a k a r t o g r a m i e . M a k s y m a l n a z a ś l i c z b a
z n a k ó w w r y s o w a n y c h w p o w i e r z c h n i ę jednego p o w i a t u m o g ł a b y s i ę teoretycznie
r ó w n a ć l i c z b i e w s z y s t k i c h z n a k ó w z a w a r t y c h w legendzie k a r t o g r a m u , ale w p r a k ­
tyce jest o n a z a z w y c z a j o w i e l e n i ż s z a ( w y j ą t k i e m s ą m a p y o n i e w i e l k i e j liczbie
z n a k ó w w legendzie), g d y ż r z a d k o z d a r z a s i ę t a k , a b y w i ę k s z o ś ć t y p ó w s y m b o ­
l i z o w a n y c h p r z e z p o s z c z e g ó l n e z n a k i legendy w y s t ę p o w a ł a n a obszarze tego samego
powiatu.
Przyjęcie

powiatu za p o d s t a w o w ą

jednostkę przestrzenną kartogramów

pozwo-

RECENZJE

241

liło na wykorzystanie oficjalnych danych statystycznych i z a w a r t o ś c i literatury
u r z ę d o w e j . W y b ó r t e n p o c i ą g a j e d n a k z a isobą t a k ż e n e g a t y w n e k o n s e k w e n c j e . P r z e ­
de -wszystkim u n i e m o ż l i w i a d o k ł a d n ą l o k a l i z a c j ę f a k t u k u l t u r o w e g o r e p r e z e n t o w a ­
nego n a k a r t o g r a m i e przez z n a k d o w o l n i e u m i e s z c z o n y w p r z y p a d k o w y m p u n k c i e
p o w i a t u . B r a k ó w u ś w i a d o m i m y sobie l e p i e j , j e ś l i z w a ż y m y , ż e p o w i a t y p ó ł n o c n e ,
wschodnie i p o ł u d n i o w e s ą z r e g u ł y wielokrotnie w i ę k s z e niż powiaty centralne
i zachodnie. N i e p o s i a d a j ą c ż a d n y c h b l i ż s z y c h w s k a z ó w e k co do l o k a l i z a c j i danego
f a k t u k u l t u r o w e g o w o b r ę b i e p o w i a t u , nie m o ż e m y jego p o ł o ż e n i a geograficznego
o k r e ś l i ć b l i ż e j n a przestrzeni r z ę d u niekiedy k i l k u czy nawet k i l k u n a s t u t y s i ę c y
k i l o m e t r ó w k w a d r a t o w y c h . D r u g i n e g a t y w n y aspekt dokonanego w y b o r u dotyczy
r e p r e z e n t o w a n i a p r z e z p o j e d y n c z e z n a k i o b s z a r ó w co do w i e l k o ś c i bardzo r ó ż n y c h .
N e g a t y w n e k o n s e k w e n c j e tego f a k t u n e u t r a l i z u j e do pewnego s t o p n i a o d w r o t n i e
p r o p o r c j o n a l n a z a l e ż n o ś ć m i ę d z y w i e l k o ś c i ą danego p o w i a t u a jego g ę s t o ś c i ą z a ­
l u d n i e n i a oraz p r z e w a g a l u d n o ś c i n i e r o s y j s k i e j w p o w i a t a c h pod w z g l ę d e m o b s z a r u
największych.
C e l e m p o w y ż s z y c h u w a g n i e jest n e g o w a n i e s ł u s z n o ś c i w y b o r u , dokonanego
n a p e w n o po p r z e d y s k u t o w a n i u s z e r e g u a r g u m e n t ó w p r z e m a w i a j ą c y c h za i p r z e ­
c i w , lecz u c z u l e n i e k o r z y s t a j ą c y c h z a t l a s u n a k o n i e c z n o ś ć z a c h o w a n i a s z c z e g ó l n e j
o s t r o ż n o ś c i w i n t e r p r e t a c j i k a r t o g r a m ó w , a p r z e d e w s z y s t k i m w s k a z a n i e n a niebez­
p i e c z e ń s t w a g r o ż ą c e e t n o g r a f i c z n y m syntezom o p a r t y m n a tego t y p u m a p a c h etno­
graficznych.
W y s t ę p o w a n i e f a k t ó w k u l t u r o w y c h , j a k to j u ż w p e w n e j m i e r z e w y n i k a z tego,
co w y ż e j powiedziano, p r z e d s t a w i o n o n a k a r t o g r a m a c h z a p o m o c ą z n a k ó w w k s z t a ł ­
cie figur g e o m e t r y c z n y c h : k w a d r a t ó w , p r o s t o k ą t ó w , r o m b ó w , t r ó j k ą t ó w , k ó ł . D o m i ­
n a c j ę j a k i e g o ś f a k t u k u l t u r o w e g o w d a n y m m i k r o r e g i o n i e — powiecie, jego w s p ó ł w y s t ę p o w a n i e n a r ó w n i z i n n y m i l u b w y s t ę p o w a n i e tylko s p o r a d y c z n e zaznaczono
p o s ł u g u j ą c s i ę t r z e m a r o d z a j a m i w i e l k o ś c i z n a k ó w : maj w i ę k s z y z n a k oznacza d o m i ­
n a c j ę ( p r z e w a g ę ) symbolizowanego przez niego faktu, znak ś r e d n i e j w i e l k o ś c i anon­
s u j e jego w s p ó ł w y s t ę p o w a n i e z i n n y m i , a z n a k n a j m n i e j s z y i n f o r m u j e o w y s t ę p o ­
w a n i u sporadycznym. Szrafurą i p l a m ą b a r w n ą p o s ł u ż o n o s i ę tylko w nielicznych
mapach u o g ó l n i a j ą c y c h , s y n t e t y z u j ą c y c h rezultaty s k a r t o w a ń s z c z e g ó ł o w y c h , ilustru­
j ą c y c h z a s i ę g pewnego t y p u k o m p l e k s o w e g o (domu mieszkalnego, s t r o j u ) . K a r t o g r a m y te w z a ł o ż e n i u a u t o r ó w a t l a s u m a j ą nie t y l k o p o z w o l i ć n a u c h w y c e n i e typu
w jego a s p e k t a c h n a j i s t o t n i e j s z y c h , ale m a j ą p r o w a d z i ć t a k ż e do c h a r a k t e r y s t y k i
kulturowej terytorium. W w y j ą t k o w y c h wypadkach plama barwna posłużyła też
do o z n a c z e n i a z a s i ę g ó w f o r m d o m i n u j ą c y c h n a z n a c z n y c h t e r y t o r i a c h .
Z t e c h n i c z n y c h p r o b l e m ó w k a r t o g r a f o w a n i a n a l e ż y jeszcze o d n o t o w a ć to, ż e
k a r t o g r a m y i n f o r m u j ą tylko o w y s t ę p o w a n i u f a k t ó w k u l t u r o w y c h , a p o m i j a j ą w z u ­
pełności stwierdzenie ich braku. Tylko na jednym z a ś kartogramie — w y s t ę p o w a n i e
ł a ź n i — odnotowano b r a k i n f o r m a c j i o w y s t ę p o w a n i u czy t e ż n i e w y s t ę p o w a n i u d a ­
nego f a k t u w m i k r o r e g i o n a c h — p o w i a t a c h . N i e m o ż n o ś ć s t w i e r d z e ń n e g a t y w n y c h
w y n i k n ę ł a z a p e w n e z c h a r a k t e r u zasobu ź r ó d ł o w e g o a t l a s u , n a k t ó r y z ł o ż y ł y s i ę
z b i o r y m u z e a l n e i p r y w a t n e , a r c h i w a , rezultaty b a d a ń t e r e n o w y c h
prowadzonych
w e d ł u g jednego p r o g r a m u w c e l a c h a t l a s o w y c h i d a n e z a w a r t e w l i t e r a t u r z e etno­
graficznej. K o l e j n o ś ć , w j a k i e j w y m i e n i o n o p o w y ż e j r ó ż n e r o d z a j e ź r ó d e ł , odpo­
w i a d a u s z e r e g o w a n i u i c h w e d ł u g roli, j a k ą o d e g r a ł y w p r a c a c h a t l a s o w y c h .
Z e b r a n y m a t e r i a ł w m i a r ę m o ż n o ś c i g r u p o w a n o chronologicznie w d w a o k r e s y
z a w a r t e m i ę d z y p o ł o w ą X I X w i e k u a r o k i e m 1880 i R e w o l u c j ą P a ź d z i e r n i k o w ą .
P o z w o l i ł o to n a d y n a m i c z n e u j ę c i e n i e k t ó r y c h p r o b l e m ó w , co z n a l a z ł o w y r a z w po­
k a z a n i u w y s t ę p o w a n i a f a k t ó w k u l t u r o w y c h tego samego t y p u w d w u p r z e d z i a 16 — Etnografia Polska, t. X I V , z. 2

242

RECENZJE

łach czasowych na d w u o d r ę b n y c h mapach. Utrudnia jednak p o r ó w n a n i e tych m a p
fakt, ż e d r u k o w a n o j e n a j c z ę ś c i e j n a d w u s t r o n a c h tej s a m e j planszy.
K a r t o g r a f i c z n ą c z ę ś ć atlasu o t w i e r a j ą cztery mapy w s t ę p n e : m a p a etnogra­
ficzna Rosji europejskiej z k o ń c a X I X i p o c z ą t k u X X wieku, m a p a roślinności,
gleb i a d m i n i s t r a c y j n a z s i a t k ą p o w i a t ó w i g u b e r n i z p o c z ą t k u X X w i e k u .
Z p u n k t u w i d z e n i a etnografa n a j i s t n i e j s z a i z a r a z e m n a j b a r d z i e j k o n t r o w e r ­
s y j n a jest m a p a 1. N i e z r o z u m i a ł e jest u ż y c i e w t y t u l e m a p y p r z y m i o t n i k a „ e t n o ­
graficzna", g d y ż c e l e m j e j a u t o r ó w b y ł o s t w o r z e n i e m a p y e t n i c z n e j , co z r e s z t ą zo­
s t a ł o p r z e z n i c h s a m y c h s t w i e r d z o n e w e w s t ę p i e do c z ę ś c i t e k s t o w e j atlasu, gdzie
t e ż r o z r ó ż n i o n o p o j ę c i a m a p y etnograficznej i e t n i c z n e j . E t n o g r a f i c z n y m i s ą p r z e ­
c i e ż w s z y s t k i e , poza c z t e r e m a m a p a m i w s t ę p n y m i , k a r t o g r a m y a t l a s u , a o m a w i a n a
m a p a w i n n a , p r z y n a j m n i e j zgodnie z z a m i e r z e n i a m i j e j t w ó r c ó w , n o s i ć m i a n o et­
n i c z n e j , z a ś z d a n i e m r e c e n z e n t a jest to m a p a j ę z y k o w a . N i e m i e j s c e tutaj n a p o d ­
j ę c i e d y s k u s j i z s a m ą k o n c e p c j ą tego k a r t o g r a m u ,
g d y ż jest on t y l k o
jedną
z w i e l u tego t y p u m a p z a m i e s z c z o n y c h w r ó ż n y c h p u b l i k a c j a c h I n s t y t u t u E t n o g r a f i i
im. N . N . M i k ł u c h o - M a k ł a j a , opartych n a tych samych lub z b l i ż o n y c h z a ł o ż e n i a c h
metodologicznych, k t ó r y m p o ś w i ę c o n o j u ż d o ś ć z n a c z n ą l i t e r a t u r ę . M i m o t y c h z a ­
s t r z e ż e ń musimy s t w i e r d z i ć , ż e mapa ta d l a w ł a ś c i w e g o odczytania p o z o s t a ł y c h k a r t o g r a m ó w m a z n a c z e n i e d e c y d u j ą c e . U ś w i a d a m i a n a m o n a w nieodparcie n a o c z n y
s p o s ó b e t n i c z n ą i j ę z y k o w ą r ó ż n o r o d n o ś ć u w z g l ę d n i o n e g o przez kartogramy atlasu
terytorium.
N a z n a c z n y c h , s i ę g a j ą c y c h setek, a n a w e t t y s i ę c y k i l o m e t r ó w k w a d r a t o w y c h
o b s z a r a c h (np. dorzecze P e c z o r y , P ó ł w y s e p K o l a , K a r e l i a , o b s z a r y n a d M o r z e m
A z o w s k i m , przedpole K a u k a z u , obszary n a d w o ł ż a ń s k i e p o w y ż e j K a z a n i a i p o n i ż e j
W o ł g o g r a d u , tereny m i ę d z y K a m ą a g ó r n y m biegiem U r a l u ) p r z e w a ż a ł a w drugiej
p o ł o w i e X I X i na początku X X wieku ludność nierosyjska, której k u l t u r ę karto­
gramy atlasu w z u p e ł n o ś c i p o m i j a j ą . Podstawowym w i ę c zadaniem, przed j a k i m
s t a n ę l i autorzy, m u s i a ł o b y ć etniczne o k r e ś l e n i e k a ż d e g o f a k t u zasobu ź r ó d ł o w e g o
i naniesienie n a kartogramy f a k t ó w tylko i w y ł ą c z n i e f u n k c j o n u j ą c y c h w kulturze
l u d o w e j W i e l k o r u s ó w . Z a d a n i e ze w z g l ę d u n a r ó ż n o r o d n o ś ć i c h a r a k t e r ź r ó d e ł b a r ­
dzo t r u d n e i m i e j m y n a d z i e j ę , ż e z a w s z e p o z y t y w n i e p r z e z a u t o r ó w r o z w i ą z a n e .
K o n s e k w e n c j ą takiego p o s t ę p o w a n i a b y ł o u z y s k a n i e a t l a s u narodowego, etnicznego,
c h a r a k t e r y z u j ą c e g o k u l t u r ę tylko j e d n e j g r u p y e t n i c z n e j , z p o m i n i ę c i e m , p r z y n a j ­
m n i e j o d n o ś n i e do o b s z a r ó w z a s i e d l o n y c h p r z e z l u d n o ś ć n i e r o s y j s k a , s p e c y f i k i k r a j ­
o b r a z u k u l t u r o w e g o . P o d c z a s a n a l i z y k a r t o g r a m ó w a t l a s u n a l e ż y w i ę c m i e ć stale
n a u w a d z e , ż e t y l k o w p r z y p a d k u o b s z a r ó w czysto r o s y j s k i c h stosunki k u l t u r o w e
p r z e d s t a w i o n e w atlasie o d p o w i a d a j ą , w s k a l i o d p o w i e d n i c h p r z y b l i ż e ń , s t o s u n k o m
rzeczywistym w przestrzeni kulturowej, a w e wszystkich p o z o s t a ł y c h wypadkach —
o b o j ę t n i e c z y l u d n o ś ć n i e r o s y j s k a n a d a n y m obszarze j e s t w m n i e j s z o ś c i ozy t e ż
w w i ę k s z o ś c i — d o t y c z ą one s t o s u n k ó w k u l t u r o w y c h j e d n e j tylko g r u p y e t n i c z n e j ,
a mianowicie Wielkorusów.
Gerhard

S. I . R U D I E N K O ,
1962, ss. 204

Kultura

Hunów

i noinulińskie

kurhany,

Konrad

Kloska

Moskwa-Leningrad

Z o b s z a r u M o n g o l i i i K r a j u Z a b a j k a l s k i e g o z n a n a jest p o k a ź n a l i c z b a s t a n o ­
w i s k , g ł ó w n i e c m e n t a r z y s k z c z a s ó w p r z e ł o m u er, k t ó r e s t a n o w i ą k l u c z do p o z n a ­
n i a h i s t o r i i p l e m i o n h u ń s k i c h . T e n stan r z e c z y t ł u m a c z y s i ę s ł a b y m archeologicz­
n y m r o z p o z n a n i e m r o z l e g ł y c h o b s z a r ó w A z j i C e n t r a l n e j , gdzie r o z w i j a ł a s i ę po-

243

RECENZJE

tęga

Hunów,

groźnego

przeciwnika cesarstwa

chińskiego

szczególnie

w

pierwszym

s t u l e c i u p.n.e.
M o n o g r a f i a S. I . R u d i e n k i o p i e r a s i ę n a m a t e r i a ł a c h p o c h o d z ą c y c h z b a d a ń w y ­
k o p a l i s k o w y c h p r o w a d z o n y c h n a terenie Mongolii, z a p o c z ą t k o w a n y c h p r a c a m i J . D .
T a l k o - H r y n c e w i c z a n a Z a b a j k a l u w l a t a c h 1896-11897. W i e l e i n t e r e s u j ą c y c h o d k r y ć
d o k o n a ł y e k s p e d y c j e b a d a w c z e r a d z i e c k i e i mongolskie p r z y s p a r z a j ą c p o k a ź n e j i l o ­
ści źródeł archeologicznych o b r a z u j ą c y c h m a t e r i a l n ą i d u c h o w ą k u l t u r ę H u n ó w .
Wstęp

książki

omawia

historię

badań

stanowisk

huńskich,

podkreślając

stale

n i e d o s t a t e c z n ą ich z n a j o m o ś ć .
W rozdziale I scharakteryzowane z o s t a ł y cmentarzyska H u n ó w p o ł o ż o n e w p ó ł ­
n o c n e j Mongolii, w g ó r a c h N o i n - U ł a , o k o ł o 100 k m n a p ó ł n o c od U ł a n - B a t o r .
C m e n t a r z y s k a te l i c z ą c e c z ę s t o p o n a d 200 m o g i ł s y t u o w a n e b y ł y w y s o k o , o k o ł o
1500 m . n a d p o z i o m m o r z a . W i c h o b r ę b i e w y s t ę p u j ą d w a r o d z a j e g r o b ó w , k u r ­
h a n y k s i ą ż ę c e d u ż y c h r o z m i a r ó w w y r ó ż n i a j ą c e s i ę w terenie c z w o r o k ą t n y m i n a ­
s y p a m i z i e m n o - k a m i e n n y m i , o d ł u g o ś c i b o k u od k i l k u do k i l k u d z i e s i ę c i u m e t r ó w
oraz m o g i ł y z w y k ł y c h c z ł o n k ó w p l e m i e n i a , z a z n a c z a j ą c e s i ę n a p o w i e r z c h n i n i s k i m i
nasypami ziemnymi. W e w n ę t r z n e konstrukcje g r o b ó w zostały poznane d z i ę k i bada­
niom wykopaliskowym. W kurhanach książęcych w N o i n - U ł a n a głębokości kilku
m e t r ó w z n a j d o w a ł a s i ę jama, a w niej drewniana konstrukcja, s k ł a d a j ą c a s i ę j a k b y
z d w ó c h s k r z y ń w ł o ż o n y c h j e d n a w d r u g ą . S k r z y n i e te z b u d o w a n e b y ł y z belek
i d r a n i c s o s n o w y c h . W y m i a r y w i ę k s z e j ze s k r z y ń s t a n o w i ą c e j w ł a ś c i w ą o b u d o w ę
k o m o r y grobowej w a h a ł y s i ę o k o ł o 3 X 4 m p r z y w y s o k o ś c i o k o ł o 2 m. W w e ­
w n ę t r z n e j skrzyni m i e ś c i ł a s i ę d r e w n i a n a t r u m n a . Stropy k o m ó r w s p i e r a ł y s i ę na
d r e w n i a n y c h f i l a r a c h p o s i a d a j ą c y c h w y o d r ę b n i o n e zdobione p r o f i l o w a n i e m kapitole.
K u r h a n y książęce posiadały u w i e r z c h o ł k ó w charakterystyczne zaklęśnięcia b ę d ą c e
ś w i a d e c t w e m p l ą d r o w a n i a m o g i ł , j a k w y k a z a ł y to b a d a n i a , j u ż w s t a r o ż y t n o ś c i .
W s z y s t k i e z b a d a n e k u r h a n y b y ł y p o d w z g l ę d e m b u d o w y p o d o b n e do siebie. M o g i ł y
z w y k ł y c h c z ł o n k ó w p l e m i e n i a p o s i a d a ł y z a r y s o k r ą g ł y lub czworoboczny. I c h n a ­
s y p y w z n o s i ł y s i ę n i e z n a c z n i e n a d p o z i o m otoczenia.
1

Ś c i a n y j a m g r a b o w y c h u m a c n i a n o 'drzewem, p ł y t a m i k a m i e n n y m i N i e k i e d y b y ­
w a ł y o n e po p r o s t u t y l k o opalone. Z m a r l i u k ł a d a n i b y l i n a p l e c a c h w p o z y c j i w y ­
prostowanej z g ł o w ą z w r ó c o n ą n a p ó ł n o c . I n w e n t a r z ruchomy g r o b ó w s k ł a d a ł s i ę
z c z ę ś c i u p r z ę ż y k o ń s k i e j , c e r a m i k i , a t a k ż e k o ś c i z w i e r z ą t , z w ł a s z c z a k o n i i owiec.
W p o b l i ż u g r o b ó w z n a j d o w a ł y s i ę j a m y ofiarne.
W rozdziale I I o m ó w i o n a z o s t a ł a gospodarka H u n ó w , k t ó r e j p o d s t a w ą b y ł a ho­
d o w l a k o n i r a s y m o n g o l s k i e j oraz b y d ł a (byki, j a k i , b a r a n y , k o z y , w i e l b ł ą d y ) . S t a d a
p i l n o w a n e b y ł y p r z y pomocy p s ó w . P o l o w a n i a u z u p e ł n i a ł y potrzeby a p r o w i z a c y j n e
p o s z c z e g ó l n y c h p l e m i o n . B y ł y o n e o r g a n i z o w a n e z n a g o n k ą . Po o p o l o w a n i u jednego
o b s z a r u m u s i a n o p r z e n o s i ć m i e j s c e postoju do innego. Z a g a d n i e n i e u p r a w y r o l i
i m i e j s c a , j a k i e e w e n t u a l n i e z a j m o w a ł a ona w gospodarce H u n ó w , b y ł y w i e l o k r o t ­
nie d y s k u t o w a n e w literaturze. Ś w i a d e c t w a p i s a n e c h i ń s k i e oraz o d k r y c i a a r c h e o l o ­
giczne w s k a z u j ą n a u p r a w ę prosa, k t ó r a m i a ł a — j a k s i ę w y d a j e — z a s i ę g b a r d z o
ograniczony. R o z p o w s z e c h n i o n a b y ł a w ś r ó d H u n ó w k o n s u m p c j a r y ż u , s p o ż y w a n e g o
podobnie j a k w C h i n a c h p r z y p o m o c y p a ł e c z e k , oraz w ó d k i r y ż o w e j . D o s t a w a m i
r y ż u , i to n i e k i e d y w z n a c z n y c h i l o ś c i a c h , w ł a d c y c h i ń s c y z a b e z p i e c z a l i s w o j e po­
s i a d ł o ś c i p r z e d n a j a z d a m i H u n ó w . Do r z a d k i c h z a b y t k ó w z a l i c z a j ą s i ę o d k r y t e
w i w o g l i n s k i m grodzie o k u c i a r a d e ł .

1

J . M a c h n i k — Wielkie
nekropole
Hunów
w górach
Noin-Uła
(Mongolia
północna),
A c t a A r c h a e o l o g i c a C a r p a t i c a , t. V I . z. 1-2, 1964, s. 107-111. T a m ż e z e s t a ­
w i o n a w a ż n i e j s z a l i t e r a t u r a d o t y c z ą c a b a d a ń n a d H u n a m i w Mongolii.

RECENZJE

244
Rozdział

I I I c h a r a k t e r y z u j e siedziby

i gospodarstwo d o m o w e H u n ó w .

Dla za­

g a d n i e n i a pierwszego

podstawowe znaczenie p o s i a d a j ą c h i ń s k i e ź r ó d ł a pisane

mujące

jurt.

o

wyglądzie

przyniosły

odkrycia

Ą

ziemianek

X 6 m., z a g ł ę b i o n y c h

mowe

poznajemy

z

Badania

archeologiczne

i

półziemianefc,

grodów

na

obszarze

prostokątnych,

n a metr i wlięcej p o n i ż e j powierzchni.

różnorodnych

przedmiotów

codziennego

o

infor­

Zabajkala
wymiarach

Gospodarstwo

użytku,

takich

do­
jak:

ceramika, n a r z ę d z i a i wyroby drewniane oraz metalowe.
Rozdział

I V przynosi

omówienie

materiałom

źródłowym,

jakich

z XIV-XVII

w. N a u w a g ę

odzieży,

dostarczyły

bardzo
kurhany

z a s ł u g u j e bogate zdobienie

szczegółowe
oraz

dzięki

chińska

wyszywaniem

obfitym

ikonografia
i aplikacjami

r ó ż n y c h e l e m e n t ó w ubioru.
Rozdział V daje próby rekonstrukcji uprzęży i rynsztunku k o ń s k i e g o . Wierz­
c h o w c a m i p o s ł u g i w a l i s i ę w s z y s c y H u n o w i e z m i e n i a j ą c siedziby, p o l u j ą c i w o j u ­
j ą c . N i c w i ę c dziwnego, ż e w w o j ł o k o w y c h c z a p r a k a c h , u p r z ę ż y i c z ę ś c i s i o d e ł ,
c z ę s t o r ó w n i e ż zdobionych, bez t r u d u o d c z y t u j e s i ę w y j ą t k o w e znaczenie, j a k i e do
konia wierzchowego b y ł o p r z y w i ą z a n e . T e c h n i k a o b r ó b k i r ó ż n y c h m a t e r i a ł ó w , t a ­
kich j a k k a m i e ń , drewno, glina, tkaniny, przedstawiona została w rozdziale V I ,
b r o ń i r z e m i o s ł o w o j e n n e w r o z d z i a l e V I I , s p o ł e c z n a o r g a n i z a c j a w rozdziale V I I I .
P o d k r e ś l o n a została udokumentowana
ś w i a d e c t w a m i p i s a n y m i oraz b o g a t y m
w y p o s a ż e n i e m k u r h a n ó w książęcych rola naczelnych d o w ó d c ó w rekrutujących s i ę
z n a j z a m o ż n i e j s z e j a r y s t o k r a c j i h u ń s k i e j . O z j e d n y w a n i u sobie n a c z e l n i k ó w p l e m i o n
i w o d z ó w , o inspirowaniu k o n f l i k t ó w p o m i ę d z y p o s z c z e g ó l n y m i plemionami infor­
m u j ą c h i ń s k i e ź r ó d ł a p i s a n e . Z n a j d u j e m y w n i c h odbicie r a n g i p r o b l e m u H u n ó w
w polityce c e s a r s t w a c h i ń s k i e g o , k t ó r e n i e z a w s z e b y ł o w stanie m i l i t a r n i e c h r o ­
n i ć b e z p i e c z e ń s t w a swoich granic.
R o z d z i a ł I X daje p r z e g l ą d sztuki H u n ó w , k t ó r e j d z i e ł a
p o w s t a w a ł y t a k ż e pod w p ł y w e m a r t y s t y c z n y c h i n s p i r a c j i
chińskich.

w okresie p r z e ł o m u e r
zewnętrznych,
głównie

W rozdziale X o m ó w i o n o wierzenia i k u l t H u n ó w , a w X I i c h m i ę d z y n a r o d o w e
kontakty i z w i ą z k i . O g ó l n e r o z w a ż a n i a s t a n o w i ą podsumowanie p r a c y u z u p e ł n i o ­
nej w y k a z e m z a b y t k ó w z k u r h a n ó w N o i n - U ł a , p r z e c h o w y w a n y c h w E r m i t a ż u o r a z
73 d o s k o n a ł y m i t a b l i c a m i (w tej liczbie i b a r w n e ) , n a k t ó r y c h p o k a z a n o n a j c e l n i e j sze p r z e d m i o t y . W t e k ś c i e c z y t e l n i k z n a j d u j e sporo r y c i n o r a z o d s y ł a c z y do w a ż ­
n i e j s z y c h p o z y c j i b i b l i o g r a f i c z n y c h , k t ó r y c h w y k a z umieszczono n a k o ń c u k s i ą ż k i .
Wśród publikacji p o ś w i ę c o n y c h
kulturze l u d ó w koczowniczych książka R u d i e n k i z a j m u j e w y s o k ą p o z y c j ę d z i ę k i 'bogactwu m a t e r i a ł u ź r ó d ł o w e g o , j a k i m ope­
ruje. U m i e j ę t n a konfrontacja p r z e k a z ó w pisanych oraz w y n i k ó w b a d a ń archeolo­
gicznych p o z w o l i ł a autorowi n a szerokie potraktowanie problemu H u n ó w n a prze­
ł o m i e er. R ó w n o c z e ś n i e z a r y s o w a n e zoistały l i c z n e z a g a d n i e n i a o c z e k u j ą c e n a p e ł ­
n i e j s z e o ś w i e t l e n i e w drodze d a l s z y c h b a d a ń . P o m i m o o d l e g ł o ś c i , j a k a dzieli t e r e n y
b ę d ą c e p r z e d m i o t e m z a i n t e r e s o w a n i a a u t o r a od E u r o p y , p o t r a f i ł o n j e d n a k w y ­
k a z a ć w p ł y w y H u n ó w n a h i s t o r i ę p o w s z e c h n ą , n a ś w i e t l i ć 'ich r u c h y k u w s c h o ­
dowi i zachodowi. Warto z w r ó c i ć u w a g ę n a s k a l ę k o n t a k t ó w handlowych utrzymy­
wanych przez H u n ó w g ł ó w n i e z Chinami, którzy na targowiska w cesarstwie p ę ­
d z i l i s t a d a l i c z ą c e po 10 000 sztuk k o n i i b y d ł a o t r z y m u j ą c w z a m i a n w y r o b y l u k ­
susowe, i n s p i r u j ą c e n a s t ę p n i e i c h w ł a s n ą w y t w ó r c z o ś ć . W w y n i k u k o n t a k t ó w h a n ­
d l o w y c h n a t e r e n y z a j m o w a n e p r z e z H u n ó w d o c i e r a ł y n i e tylko w y r o b y b ę d ą c e
w z o r a m i do n a ś l a d o w n i c t w a , lecz z a p e w n i e
i rzemieślnicy, zaopatrujący
moż­
ne r o d y h u ń s k i e j a r y s t o k r a c j i w p r z e d m i o t y l u k s u s o w e .
Autor z w r ó c i ł r ó w n i e ż u w a g ę na p r z e ż y w a n i e s i ę w formach p o c h ó w k ó w oraz
kulturze H u n ó w tradycji scytyjskich. P r z y n a l e ż n o ś ć r a s o w ą H u n ó w o ś w i e t l o n o w y -

247

RECENZJE

n e istotny w p ł y w n a s p e c y f i k ę n a u k i w o w y m k r a j u , ale w ł a ś c i w e p o z n a n i e o w e j
specyfiki w y m a g a raczej r e f l e k s j i n a d s a m ą p r o d u k c j ą n a u k o w ą i j e j p o ł o ż e n i e m
w ś r ó d n a u k p o k r e w n y c h . W y n i k i tej r e f l e k s j i m o g ł y b y dopiero b y ć p o d s t a w ą do
u s t a l e n i a z a s a d y w y b o r u i k r y t e r i u m k l a s y f i k a c j i b i b l i o g r a f i c z n e j . D o p e w n e g o stop­
n i a z w o l n i ł o a u t o r k ę p r a c y od p r z e p r o w a d z e n i a tego t y p u a n a l i z y o g r a n i c z a n i e s i ę
„ d o p r a c i a r t y k u ł ó w b ę d ą c y c h efektem r e a l i z o w a n y c h n a u k o w y c h p l a n ó w b a ­
dawczych w y ż s z y c h uczelni, i n s t y t u t ó w P A N - u i resortowych, z a j m u j ą c y c h s i ę z a ­
sadniczo b ą d ź p o d e j m u j ą c y c h m i ę d z y i n n y m i p r o b l e m a t y k ę socjologii w s i i r o l ­
n i c t w a " , a p r z e d e w s z y s t k i m p o d p o r z ą d k o w a n i e bibliografii i j e j u k ł a d u p l a n o m
b a d a w c z y m Z a k ł a d u Socjologii W s i I F i S P A N . W konsekwencji p r a c a odznacza
się jednak p e w n ą d o w o l n o ś c i ą i p r z y p a d k o w o ś c i ą w wyborze pozycji i niedo­
c i ą g n i ę c i a m i w systematyce bibliograficznej.
9

D z i a ł I , w e d ł u g a u t o r k i , „ n i e w y m a g a specjalnego o m ó w i e n i a " , g d y ż „ j a k w e
w s z y s t k i c h b i b l i o g r a f i a c h , bez w z g l ę d u n a d z i e d z i n ę z a i n t e r e s o w a n i a o b e j m u j e obok
p r a c t e o r e t y c z n y c h , metodologicznych i m e t o d y c z n y c h o c h a r a k t e r z e p o d s t a w o w y m
dla d a n e j d z i e d z i n y w i e d z y t a k ż e o p r a c o w a n i a o g ó l n e o c h a r a k t e r z e k o m p i l a c y j n y m
z r ó ż n y c h dziedzin wiedzy, z w i ą z a n y c h z s o c j o l o g i ą wsi. W dziale t y m z n a l e ź ć m o ż ­
na informacje o specjalistycznych w y d a w n i c t w a c h c i ą g ł y c h , opracowaniach z z a k r e ­
su stanu b a d a ń bibliograficznych i t d . "
Autorka zgromadziła w i ę c w dziale I
p r a c e o s t o s u n k o w o r ó ż n o r o d n e j tematyce, u m i e s z c z a j ą c obok siebie m e t o d o l o g i ę
socjologii i o p r a c o w a n i a o g ó l n e n a u k p o k r e w n y c h . P r z y n i e w i e l k i e j i l o ś c i h a s e ł
b i b l i o g r a f i c z n y c h (712 p o z y c j i ) z o r i e n t o w a n i e s i ę w t y m d z i a l e n i e n a s t r ę c z a w i ę k ­
s z y c h t r u d n o ś c i , ale p r z y s t a l e r o s n ą c e j p r o d u k c j i socjologicznej albo p r z y w c i ą g ­
n i ę c i u m a k s y m a l n e j i l o ś c i p o z y c j i j u ż i s t n i e j ą c y c h , d z i a ł ten z a t r a c i p r z e j r z y s t o ś ć ,
b ę d ą c ą w a r u n k i e m szybkiego d o t a r c i a do p o s z u k i w a n y c h t y t u ł ó w .
1 0

P r o p o n u j e m y w p r z y s z ł y c h o p r a c o w a n i a c h tego t y p u p o p r z e d z i ć d z i a ł o g ó l n y
s p i s e m c z a s o p i s m i u s t a l i ć d l a n i c h Odpowiedni s y s t e m s k r ó t ó w , k t ó r y , podobnie
j a k w y k a z s k r ó t ó w n a z w instytucji i t e r m i n ó w bibliograficznych, pozwoli n a w y ­
datne z a o s z c z ę d z e n i e a r k u s z y d r u k a r s k i c h , a j e d n o c z e ś n i e z w i ę k s z y
przejrzystość
z a p i s u . -Dział o g ó l n y o t w a r l i b y ś m y w y k a z e m i s t n i e j ą c y c h j u ż b i b l i o g r a f i i , k t ó r e
w j a k i m ś stopniu u w z g l ę d n i a j ą p r a c e z d z i e d z i n y socjologii w s i . M a m t u n a
m y ś l i p r z e d e w s z y s t k i m bibliografie h i s t o r y c z n e , e t n o g r a f i c z n e " i regionalne
P o s z c z e g ó l n e pozycje n a l e ż a ł o b y o p a t r z y ć komentarzem i n f o r m u j ą c y m i kluczem
u ł a t w i a j ą c y m o d n a l e z i e n i e w n i c h p r a c m a j ą c y c h w a r t o ś ć d l a socjologa w s i . W d r u ­
g i m p o d d z i a l e d z i a ł u o g ó l n e g o n a l e ż a ł o b y u m i e ś c i ć c z a s o p i s m a socjologiczne i n i e socjologiczne, ale d r u k u j ą c e a r t y k u ł y m a j ą c e w a r t o ś ć d l a socjologa w s i . K o m e n t a r z
i n f o r m u j ą c y powinien przynosić w i a d o m o ś c i o istniejących indeksach i spisach
1 1

9

I b i d e m , s. '112.
I b i d e m , s. 10.
" L . F i n k e l , Bibliografia
historii
polskiej,
W a r s z a w a 1953. s. 1-3; J . B a u m g a r t . Bibliografia
historii
polskiej
za rok 1948, K r a k ó w 1952; t e n ż e ,
Bibliografia
historii
polskiej
za rok 1949, W r o c ł a w - K r a k ó w 1954; t e n ż e , Bibliografia
historii
polskiej
za lata 1950-1951, W r o c ł a w - K r a k ó w 1955; t e n ż e , Bibliografia
historii
pol­
skiej
za lata 1952-1953, W r o c ł a w - K r a k ó w 1956; t e n ż e , Bibliografia
historii
pol­
skiej za rok 1954, W r o c ł a w - K r a k ó w 1967; t e n ż e , Bibliografia
historii
polskiej
za
rok 1955, W r o c ł a w - K r a k ó w 1958.
F . G a w e ł e k, Bibliografia
hidoznawstwa
polskiego,
K r a k ó w 1914, J . S . B y s t r o ń , Bibliografia
etnografii
polskiej,
K r a k ó w 1929; H . B i t t n e r - S z e w c z y k o w a, op. cit.
M . O c h r o ń s k a i F . S a w i c k a , Bibliografia
Ziem
Zachodnich
za
okres
dziesięciolecia
1945-1955. K w a r t a l n i k O p o l s k i , R . 2, 1956, n r 1; F . C z a r n e c k i ,
Bibliografia
Ziem Zachodnich
1945-1958, P o z n a ń , I n s t y t u t Z a c h o d n i , 1962.
1 0

1 S

1 3

248

RECENZJE

treści r o c z n i k ó w i wszystkich innych m o ż l i w y c h u ł a t w i e n i a c h w p o s ł u g i w a n i u się
w y m i e n i o n y m i p e r i o d y k a m i . T r z e c i p o d d z i a ł w i n i e n z a w i e r a ć p r a c e z z a k r e s u teorii,
metodologii i m e t o d y k i . N a l e ż a ł o b y d ą ż y ć do w y p r a c o w a n i a s y s t e m a t y k i w e w n ę t r z ­
n e j tego p o d z i a ł u , np. w y d z i e l i ć m e t o d y k ę b a d a ń s t a t y s t y c z n y c h , m o n o g r a f i c z n y c h
etc.
O ile w y b ó r i z a k l a s y f i k o w a n i e p o z y c j i do w y s z c z e g ó l n i o n y c h p o w y ż e j d z i a ­
ł ó w nie p o w i n n y n a s t r ę c z a ć w i ę k s z y c h t r u d n o ś c i , o t y l e n a s t ę p n y d z i a ł , o b e j m u ­
j ą c y p r a c e z p o g r a n i c z a socjologii i i n n y c h n a u k h u m a n i s t y c z n o - s p o ł e c z n y c h w y m a ­
ga odpowiedzi n a p y t a n i a , k t ó r y c h w p r a k t y c e b a d a w c z e j c z ę s t o s i ę u n i k a . K o ­
nieczne staje s i ę m i a n o w i c i e ustalenie, c h o ć b y n a drodze h i s t o r y c z n e j r e t r o s p e k c j i .
zakresu przedmiotu b a d a ń p o s z c z e g ó l n y c h nauk i dyscyplin. D l a r o z r ó ż n i e n i a prac
z z a k r e s u h i s t o r i i i socjologii d e c y d u j ą c e b ę d z i e k r y t e r i u m c z a s u i c h a r a k t e r ź r ó ­
deł. Historia operuje źródłami zastanymi, o k r e ś l o n y m i przez Marca Blocha jako
ś w i a d e c t w a , gdy t y m c z a s e m socjologia b a z u j e p r z e d e w s z y s t k i m n a ź r ó d ł a c h w y ­
w o ł a n y c h dla c e l ó w naukowych. Historia bada w i ę c zjawiska społeczne przeszłości,
gdy t y m c z a s e m socjologia o g r a n i c z a s i ę przede w s z y s t k i m do w s p ó ł c z e s n o ś c i . U s t a ­
l e n i e g r a n i c y p o m i ę d z y w s p ó ł c z e s n o ś c i ą a p r z e s z ł o ś c i ą jest z teoretycznego p u n k t u
w i d z e n i a n i e m o ż l i w e , g d y ż w s z y s t k o co jest (istnieje), jest h i s t o r i ą , „a r z e c z y w i s t o ś ć
jest h i s t o r i ą i n i c z y m i n n y m j a k h i s t o r i ą " (Benedetto C r o c e ) . D l a p r a k t y k i m o ż e
b y ć . pomocne k r y t e r i u m wprowadzone przez H . H a u s e r a i F . S i m i a n d a , które
j e d n a k , podobnie j a k i p i e r w s z e w k o n f r o n t a c j i z p r a c a m i f r a n c u s k i e j s z k o ł y h i ­
s t o r y c z n e j z g r u p o w a n e j w o k ó ł „ A n n a l e s " i p r a c a m i h i s t o r y k ó w o z b l i ż o n y c h po­
g l ą d a c h l u b po p r o s t u p r z y j m u j ą c y c h idee i m e t o d y tego k i e r u n k u , s t r a c i ł o w i e l e
z e s w e j p r a k t y c z n e j u ż y t e c z n o ś c i . M u s i m y p r z y z n a ć , i ż nie w i d z i m y m o ż l i w o ś c i
s f o r m u ł o w a n i a p r e c y z y j n e g o k r y t e r i u m o d d z i e l a j ą c e g o h i s t o r i ę od socjologii, ale s ą ­
d z i m y , iż podane w y ż e j w s k a ź n i k i , p r z y u w z g l ę d n i e n i u c a ł e j specyfiki, r ó ż n i e przez
s o c j o l o g ó w d e f i n i o w a n e j , p o s z u k i w a ń s o c j o l o g i c z n y c h z w r a c a j ą c y c h s i ę k u organi­
zacji
i funkcjonowaniu -społeczeństw, k u s p o ł e c z n y m zachowaniom,
postawom,
s t r u k t u r o m , s y s t e m o m etc. p o z w o l ą n a p r a k t y c z n e r o z r ó ż n i e n i e p r a c socjologicz­
n y c h od h i s t o r y c z n y c h . T r u d n i e j s z e n i ż p r z e p r o w a d z e n i e strefy g r a n i c z n e j histo­
r i a — socjologia, w y d a j e s i ę d o k o n a n i e w ś r ó d p r a c z h i s t o r i i w s i w y b o r u p o z y c j i ,
k t ó r e n a l e ż a ł o b y w ł ą c z y ć do bibliografii socjologii w s i , a b y nie p o w t a r z a ć m e c h a ­
n i c z n i e f r a g m e n t ó w bibliografii h i s t o r y c z n y c h . N a s z y m z d a n i e m p o w i n n y to b y ć
przede w s z y s t k i m o p r a c o w a n i a o g ó l n e , n i e k t ó r e z n i c h z n a l a z ł y s i ę j u ż w
Biblio­
grafii
S z w e n g r u b , a w dalszej dopiero k o l e j n o ś c i o p r a c o w a n i a s z c z e g ó ł o w e z a j m u ­
j ą c e s i ę s t r u k t u r ą s p o ł e c z n ą w s i w oparciu o ź r ó d ł a historyczne.
u

S o c j o l o g i a i etnografia w j e d n a k o w y m s t o p n i u k i e r u j ą s w e z a i n t e r e s o w a n i a k u
w s p ó ł c z e s n e j Wsi, a w i ę c m o g ł o b y s i ę w y d a w a ć , i ż p r z e p r o w a d z e n i e m i ę d z y n i m i
rozróżnienia będzie natrafiało na szczególne trudności. M o ż e m y się jednak w tym
w y p a d k u p o s ł u ż y ć k r y t e r i u m p r e c y z y j n i e j s z y m n i ż o d n o ś n i e do socjologii i historii.
E t n o g r a f (kieruje s w e z a i n t e r e s o w a n i a p r z e d e w s z y s t k i m k u s u b s t r a t o w i k u l t u r o ­
w e m u , gdy t y m c z a s e m socjologa i n t e r e s u j ą stosunki m i ę d z y l u d z k i e , a k u l t u r a w c h o ­
dzi w z a k r e s jego z a i n t e r e s o w a ń t y l k o j a k o s y s t e m d e t e r m i n u j ą c y owe stosunki
D o b i b l i o g r a f i i socjologii w s i p r o p o n u j e m y w i ę c ' z a k l a s y f i k o w a ć t y l k o te p r a c e etno­
graficzne, k t ó r e t r a k t u j ą k u l t u r ę j a k o s y s t e m d e t e r m i n a n t m i ę d z y l u d z k i c h z a c h o ­
w a ń i w y d o b y w a j ą wzajemne z w i ą z k i m i ę d z y kulturą a s p o ł e c z n y m i zachowaniami.
W d z i a l e o b e j m u j ą c y m pogranicze
1 4

socjologii z i n n y m i n a u k a m i n a l e ż a ł o b y

jesz-

Metoda s o c j o l o g i c z n a m a c h a r a k t e r p o r ó w n a w c z y i p o s z u k u j e tego, co po­
w t a r z a l n e i typowe, d ą ż y do f o r m u ł o w a n i a t w i e r d z e ń o g ó l n y c h o u n i w e r s a l n y m z a ­
s i ę g u . M e t o d a h i s t o r y c z n a s k i e r o w a n a jest n a to, co j e d n o s t k o w e i n i e p o w t a r z a l n e ,
m a c h a r a k t e r monograficzny.

249

RECENZJE

cze u w z g l ę d n i ć p r a c e z p o g r a n i c z a socjologii z n a s t ę p u j ą c y m i d y s c y p l i n a m i : geo­
grafią h i s t o r y c z n ą i antropogeografią, d e m o g r a f i ą i statystyką, e k o n o m i ą , orga­
nizacją rolnictwa i polityką rolną .
1 5

D r u g i d z i a ł w bibliografii S z w e n g r u b nosi t y t u ł „ S p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n e z a g a d ­
nienia rolnictwa. Rejony. Problemy ludnościowe". W ś w i e t l e naszych p o w y ż s z y c h
u w a g w i e l e p r a c , k t ó r e a u t o r k a z a m i e ś c i ł a w t y m dziale, w i d z i e l i b y ś m y w d z i a ł a c h
w y ż e j o m ó w i o n y c h . Na kilku przykładach o b j a ś n i m y praktyczne konsekwencje na­
szego s t a n o w i s k a . W d z i a l e d r u g i m z a m i e s z c z a a u t o r k a p r a c e B . Z a b o r s k i e g o (poz.
.31) i J . B u r s z t y (poz. 212), t r a k t u j ą c e o k s z t a ł t a c h w s i w Polsce, k t ó r e w n a s z e j s y ­
s t e m a t y c e z n a l a z ł y b y s i ę w d z i a l e antropogeografii. P o z y c j a 225 Ekonomika
rol­
nictwa
i polityka
rolna, t. li-2, W a r s z a w a 1962-1963, i j e j podobne p o w i n n y z o s t a ć
z a k l a s y f i k o w a n e do d z i a ł u e k o n o m i i . M i m o to d z i a ł s p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n y m o ż n a
by z a c h o w a ć jako o d r ę b n y i u m i e ś c i ć w n i m prace, k t ó r e .zjawiska ekonomiczne
traktują jako u k ł a d y determinant s t o s u n k ó w s p o ł e c z n y c h . Pozycje d o t y c z ą c e pro­
blemów ludnościowych
n a l e ż a ł o b y u m i e ś c i ć w w y o d r ę b n i o n y m p r z e z nas p o w y ­
ż e j d z i a l e demografii i s t a t y s t y k i .
1 8

K o l e j n ą p r o p o z y c j ę , j a k ą p r a g n ą ł b y m z g ł o s i ć , jest w y o d r ę b n i e n i e w osobne
działy, w z g l ę d n i e poddziały, pozycji d o t y c z ą c y c h Spółdzielni Produkcyjnych, a m o ż e
i s p ó ł d z i e l c z o ś c i w ogóle, P a ń s t w o w y c h Gospodarstw R o l n y c h i r ó ż n y c h form orga­
nizacji rolniczych.
N a l e ż y o c z e k i w a ć , iż przy wprowadzeniu tak s z c z e g ó ł o w e j systematyki zajdzie
k o n i e c z n o ś ć k i l k a k r o t n e g o p o w t ó r z e n i a tej s a m e j p o z y c j i , czego z r e s z t ą i a u t o r k a
nie u n i k n ę ł a , z n a j d u j ą c pozytywne w y j ś c i e z sytuacji, z a d o w a l a j ą c s i ę przy p o w t ó ­
r z e n i a c h s k r ó c o n y m z a p i s e m b i b l i o g r a f i c z n y m . M o ż n a by t e ż p r z y t w o r z e n i u n i e ­
k t ó r y c h jednostek s y s t e m a t y c z n y c h p o p r z e s t a ć j e d y n i e n a o d s y ł a c z a c h w postaci
n u m e r ó w haseł.
Bardziej trafne, n i ż p o w y ż e j
n a s t ę p n y c h d z i a ł ó w bibliografii:

omówione,

wydaje s i ę opracowanie przez

autorkę

III.

Struktura s p o ł e c z n a wsi. R u c h l i w o ś ć

IV.

Z a w ó d r o l n i k a ( o ś w i a t a , w i e d z a r o l n i c z a , stosunek do z a w o d u , autorytet, p o ­
glądy rolników, profesjonalizacja pracy rolnika).
R o d z i n a w i e j s k a (rodzina, kobieta, gospodarstwo d o m o w e — s p o ż y c i e , m ł o ­
dzież i wychowanie).

V.
VI.

Społeczność wioskowa
no-kulturalne).

(instytucje

społeczna.

lokalne,

współdziałanie,

przemiany

społecz-

M o ż n a o p o w i e d z i e ć s i ę n a t u r a l n i e z a p r z e s u n i ę c i e m tej czy i n n e j p o z y c j i z j e d ­
nego d z i a ł u do drugiego, a l e s ą to s p r a w y d r u g o r z ę d n e , n i e n a r u s z a j ą c e s ł u s z n o ś c i
z a s a d n i c z e j k o n s t r u k c j i . D l a p r z y s z ł y c h b i b l i o g r a f i i tego t y p u p o s t u l o w a ł b y m j e d ­
n a k dalsze r o z b u d o w a n i e s y s t e m a t y k i . N a s u w a s i ę m o ż l i w o ś ć w y o d r ę b n i e n i a p r a c
z zakresu r u c h l i w o ś c i s p o ł e c z n e j w samodzielny dział. Podobnie n a l e ż y s i ę zasta­
n o w i ć , czy w s p ó ł c z e ś n i e o b s e r w o w a n e p r z e o b r a ż e n i a , o k r e ś l a n e z w y k l e j a k o p r o ­
cesy u r b a n i z a c j i i i n d u s t r i a l i z a c j i w s i , n i e z a s ł u g u j ą , c h o ć b y j u ż ze w z g l ę d u n a
o b f i t o ś ć o d p o w i e d n i e j l i t e r a t u r y , n a w y o d r ę b n i e n i e w osobnym dziale.
1 5

L . M . S z w e n g r u b , op. cit, s. 13.
» N p . : M . L a t u c h , Ludność
wiejska
w latach 1960-1070, [w:] Wieś
Współ­
czesna,
W a r s z a w a 1958, n r 5, s. 71-77 (poz. 263); E . R o s s e t, Starzenie
sie
lud­
ności produkcyjnej
w Polsce i w świecie,
[w:] Kultura
i Społeczeństwo,
Warszawa
1961, n r 1, s. 39-66 (poz. 2,80); t e n ż e , Perspektywy
demograficzne
Polski,
War­
s z a w a 1062, s. 591 (poz. 281); K . S o k o ł o w s k i , Odpływ
ludności
ze wsi,
Warsza­
w a 1962, s. 182 (poz. 285); A . W y d e r k o , Zmiany
w strukturze
wieku
ludności
rolniczej
w latach 1947-1957, [w:] Wieś
Współczesna,
W a r s z a w a 1961, n r 10 s 94102 (poz. 311).

250

RECENZJE

O s t a t n i m p o s t u l a t e m , j a k i c h c i a ł b y m z g ł o s i ć pod a d r e s e m p r z y s z ł e j b i b l i o g r a f i i
socjologii w s i , jest k o n i e c z n o ś ć u w z g l ę d n i e n i a s p e c y f i k i p e w n e j f o r m y ź r ó d e ł s o ­
c j o l o g i c z n y c h , a m i a n o w i c i e p a m i ę t n i k ó w . N i e m i e s z c z ą s i ę one w c a ł o ś c i w ż a d ­
n y m z o m a w i a n y c h dotychczas d z i a ł ó w .
M i m o w y s u n i ę t y c h p r z e z e m n i e pod a d r e s e m Bibliografii
Szwengrub
kilku
uwag krytycznych i postulowania pewnych zmian w p r z y s z ł y c h opracowaniach b i ­
b l i o g r a f i c z n y c h c h c ę j e s z c z e r a z p o d k r e ś l i ć w i e l k i e z n a c z e n i e tej p r a c y d l a w s p ó ł ­
czesnych b a d a ń s t o s u n k ó w s p o ł e c z n y c h n a wsi polskiej.
Gerhard

KONRAD
cze w Polsce,

BAJAN,

TADEUSZ

HUNEK,

ROMAN

Konrad

MALINOWSKI,

Kloska

Kółka

rolni­

W a r s z a w a 1968, ss. 172

Dla w ł a ś c i w e g o i p e ł n e g o zrozumienia przemian k u l t u r o w o - s p o ł e c z n y c h n a w s i
p o l s k i e j w X I X i X X w i e k u k o n i e c z n e jest u w z g l ę d n i e n i e — w w i ę k s z y m n i ż
dotychczas stopniu — w b a d a n i a c h e t n o g r a f i c z n y c h i s o c j o l o g i c z n y c h r ó ż n o r o d n y c h
form organizacji, z r z e s z e ń i s t o w a r z y s z e ń c h ł o p s k i c h , p o w s t a j ą c y c h n a j p i e r w w ob­
r ę b i e trzech z a b o r ó w , a potem n a obszarze Drugiej Rzeczypospolitej i P o l s k i L u ­
dowej.
N a j w a ż n i e j s z ą f o r m ą o r g a n i z a c j i r o l n i k ó w b y ł y i s ą k ó ł k a r o l n i c z e oraiz z w i ą ­
zane z n i m i k o ł a g o s p o d y ń w i e j s k i c h . M i m o i ż z a r ó w n o k ó ł k a r o l n i c z e , j a k i k o ł a
g o s p o d y ń w i e j s k i c h m o g ą n a terenie P o l s k i p o c h w a l i ć s i ę d ł u g ą t r a d y c j ą , ich h i ­
storia c z e k a j e s z c z e stale n a n a p i s a n i e . K o n r a d B a j a n w p i e r w s z y m r o z d z i a l e r e ­
c e n z o w a n e j p r a c y p r z e d s t a w i a w s k r ó c i e h i s t o r i ę kółek r o l n i c z y c h do r o k u 1939.
R o z d z i a ł ten m a c h a r a k t e r w s t ę p n y , o r i e n t a c y j n y , g d y ż u w a g a a u t o r ó w p r a c y z w r a ­
ca s i ę p r z e d e w s z y s t k i m n a w s p ó ł c z e s n e p r o b l e m y k ó ł e k r o l n i c z y c h , m i m o t y c h
z a s t r z e ż e ń i n f o r m a c j e w n i m z a w a r t e w istotny s p o s ó b p o s z e r z a j ą n a s z ą w i e d z ę
o f o r m a c h o r g a n i z a c j i r o l n i k ó w , i c h roli w n i e s i e n i u nowego n a w i e ś i w obronie
i n t e r e s ó w narodowych n a w s i polskiej w drugiej p o ł o w i e X I X w i e k u i w pier­
wszych dziesięcioleciach wieku X X .
D z i e j e k ó ł e k r o l n i c z y c h w poroabiOrowej P o l s c e s ą ś c i ś l e z w i ą z a n e z h i s t o r i ą
p o s z c z e g ó l n y c h z a b o r ó w i z r ó ż n i c a m i w z a a w a n s o w a n i u gospodarki k a p i t a l i s t y c z n e j
w t y c h r e g i o n a c h . N a j w c z e ś n i e j , bo j u ż w r o k u 1848, do o r g a n i z a c j i k ó ł e k r o l n i ­
c z y c h p r z y s t ą p i o n o n a t e r e n i e z a b o r u p r u s k i e g o , z n a c z n i e p ó ź n i e j — dopiero w r o ­
k u 1882 — z a c z ę ł y p o w s t a w a ć n a t e r e n i e z a b o r u a u s t r i a c k i e g o , a n a t e r e n i e z a b o r u
rosyjskiego dopiero w r o k u 1906 z o s t a ł a w y d a n a u s t a w a z e z w a l a j ą c a n a o r g a n i z o ­
w a n i e kółek. W r z e c z y w i s t o ś c i k ó ł k a rolnicze n a terenie zaboru rosyjskiego p o w s t a ł y
n i e c o w c z e ś n i e j , g d y ż j u ż w r o k u 1899 w W o l i B u k o w s k i e j w p o w i e c i e m i e c h o w ­
skim zorganizowano — m a j ą c e raczej charakter s p ó ł k i — k ó ł k o rolnicze „ J u t r z e n ­
ka", k t ó r e r o z p r o p a g o w a n e p r z e z w y s t a w ę r o l n i c z ą w M i e c h o w i e s p o w o d o w a ł o z o r ­
g a n i z o w a n i e w k r ó t k i m czasie 150 p o d o b n y c h k ó ł e k .
W z a l e ż n o ś c i od z a b o r u i od s y t u a c j i r e g i o n a l n e j cele k ó ł e k n i e c o s i ę r ó ż n i ł y ,
ale n a o g ó ł m o ż n a s t w i e r d z i ć , ż e w s z y s t k i e d ą ż y ł y p r z e d e w s z y s t k i m do:
— podniesienia poziomu produkcji w gospodarstwach rolnych;
— obrony i n t e r e s ó w zawodowych r o l n i k ó w ;
— w y z w a l a n i a s i ę od obcego p o ś r e d n i c t w a p r z y zbycie i z a k u p i e ;
— p o d n i e s i e n i a n i e z m i e r n i e niskiego p o z i o m u o ś w i a t y
zawodowej w rolnictwie;
— przeciwdziałania wynaradawiającej akcji zaborców"

ogólnej
(s. 10).

chłopów

i

wiedzy

RECENZJE

I l o ś ć k ó ł e k w o k r e s i e z a b o r ó w n i e b y ł a d u ż a i w y n o s i ł a w r o k u 1913: w
borze p r u s k i m 373, w zaborze a u s t r i a c k i m 2098, w zaborze r o s y j s k i m 1051.

251
za­

D r u g a R z e c z p o s p o l i t a o d z i e d z i c z y ł a po o k r e s i e r o z b i o r ó w p o d z i a ł o r g a n i z a c j i
k ó ł e k n a towarzystwa regionalne: P o z n a ń s k i e Towarzystwo K ó ł e k Rolniczych, P o ­
morskie Towarzystwo K ó ł e k Rolniczych, Katowickie Towarzystwo K ó ł e k
Rolni­
czych, M a ł o p o l s k i e Towarzystwo K ó ł e k Rolniczych, Centralny Z w i ą z e k K ó ł e k i O r ­
ganizacji Rolniczych w Warszawie. L i c z b a k ó ł e k na krótko przed I I w o j n ą ś w i a ­
t o w ą w y n o s i ł a o k o ł o 8500, w k t ó r y c h z r e s z o n y c h b y ł o ponad 260 tys. c z ł o n k ó w , t j .
o k o ł o 9*/o w s z y s t k i c h r o l n i k ó w . O d r ę b n ą o r g a n i z a c j ę t w o r z y ł y tzw. k ó ł k a s t a s z i ­
c o w s k i e , k t ó r e w l i c z b i e o k o ł o 200 r o z w i j a ł y s i ę g ł ó w n i e n a obszarze w o j e w ó d z t w a
w a r s z a w s k i e g o i lubelskiego. B y ł y to k ó ł k a w y ł ą c z n i e c h ł o p s k i e , n i e n a l e ż a ł o do
n i c h a n i z i e m n i a ń s t w o , a n i d u c h o w i e ń s t w o . O r g a n e m t y c h k ó ł e k b y ł tygodnik „ Z a ­
ranie".
W m y ś l z a ł o ż e ń p r o g r a m o w y c h k ó ł e k r o l n i c z y c h podniesienie p o z i o m u p r o d u k c j i
w g o s p o d a r s t w a c h c h ł o p s k i c h m i a ł o - b y ć o s i ą g n i ę t e p r z e d e w s z y s t k i m poprzez p o d ­
niesienie k u l t u r y r o l n e j c h ł o p a .
Dlatego t e ż g ł ó w n y n a c i s k p o ł o ż o n o n a p r a c ę
oświatowo-szkoleniową:
pogadanki o tematyce fachowej,
organizowanie
gospo­
d a r s t w , l u s t r a c j e gospodarstw, s z k o ł y rolnicze, k o n k u r s y rolnicze. P o w a ż n e m i e j s c e
w pracy k ó ł e k rolniczych zajęła r ó w n i e ż praca o g ó l n o o ś w i a t o w a , p r z e j a w i a j ą c a się
w działalności kół gospodyń wiejskich, w budowaniu d o m ó w ludowych i świetlic.
I n n ą f o r m ą pracy k ó ł e k — s z c z e g ó l n i e r o z w i n i ę t ą w zaborze austriackim —
b y ł o o r g a n i z o w a n i e z b y t u i z a o p a t r z e n i a w s i . N a t e r e n i e G a l i c j i j u ż w 1892 r o k u
p o w s t a ł Z w i ą z e k H a n d l o w y K ó ł e k R o l n i c z y c h w K r a k o w i e , a w 1913 r o k u 92 s k l e ­
py p r o w a d z i ł y handel z r a m i e n i a k ó ł e k . N a terenie zaboru pruskiego d z i a ł a ł a s p ó ł ­
d z i e l n i a r o l n i c z o h a n d l o w a „ R o l n i k " , k t ó r a w 1914 l i c z y ł a j u ż 9459 c z ł o n k ó w . Z o r g a ­
n i z o w a n a o n a b y ł a do „ p r o w a d z e n i a w s p ó l n y c h z a k u p ó w o r a z w s p ó l n e g o z b y t u
p ł o d ó w r o l n y c h , g ł ó w n i e z i e m n i a k ó w i z b o ż a " (s. 17).
P o w a ż n ą zasługę m i a ł y również kółka w zakupie i rozprowadzaniu n a w o z ó w
sztucznych, zarodowych b u h a j ó w , ś w i ń , maszyn i narzędzi rolniczych. N i e m a ł ą r o l ę
o d e g r a ł y k ó ł k a w p r o p a g o w a n i u w y d a j n y c h f o r m h o d o w l i poprzez t w o r z e n i e s e k c j i
c h o w u b y d ł a , k o n i , trzody c h l e w n e j i o w i e c . T w o r z o n o s e k c j e h o d o w c ó w o k r e ś l o n e j
r a s y b y d ł a , np. g ó r s k i e g o , holenderskiego, czerwonego itd. ; ponadto z a k ł a d a n o k ó ł k a
k o n t r o l i o b ó r , k t ó r e k o n t r o l o w a ł y stan h i g i e n i c z n y o b ó r , z d r o w o t n o ś ć b y d ł a , u l e p s z a ­
ł y p r o d u k t y w n o ś ć b y d ł a . N a obszarze zaboru pruskiego p o w a ż n e o s i ą g n i ę c i a m i a ł y
s p ó ł k i m e l i o r a c y j n e , k t ó r e w r o k u 1914 z m e l i o r o w a ł y 93 984 h a z i e m i . W o k r e s i e
międzywojennym
r ó w n i e ż na terenach w o j e w ó d z t w
warszawskiego,
kieleckiego
i lubelskiego w z r o s ł a d z i a ł a l n o ś ć s p ó ł e k m e l i o r a c y j n y c h . K ó ł k a r o l n i c z e z a p r z e s t a ł y
swej d z i a ł a l n o ś c i r ó w n o c z e ś n i e z upadkiem Drugiej Rzeczypospolitej.
W z m i e n i o n y c h w a r u n k a c h u s t r o j o w y c h n i e p o w r ó c o n o do t r a d y c y j n y c h f o r m
o r g a n i z a c j i r o l n i k ó w , a z o r g a n i z o w a n o w to m i e j s c e Z w i ą z e k S a m o p o m o c y C h ł o p ­
s k i e j , d z i a ł a j ą c y w l a t a c h 1944-1956. H i s t o r i ę tej i n s t y t u c j i dzieli R o m a n M a l i n o w ­
s k i n a 3 okresy. W okresie p i e r w s z y m (1944-1948) Z S C h o r g a n i z o w a ł p a r c e l a c j ę
m a j ą t k ó w obszarniczych, l i k w i d o w a ł zniszczenia wojenne na wsi, d z i a ł a ł na polu
s p ó ł d z i e l c z o ś c i , o ś w i a t y i k u l t u r y . W okresie d r u g i m (1948-1953) Z S C h z r e z y g n o w a ł
z p r a c y produkcyjnej, a w y s i ł k i s k i e r o w a ł przede wszystkim n a d z i a ł a l n o ś ć organizacyjno-propagandową
(organizowanie s p ó ł d z i e l n i produkcyjnych i kontrola
nad
t e r m i n o w y m i p e ł n y m w y w i ą z a n i e m s i ę r o l n i k ó w z n a l e ż n o ś c i wobec p a ń s t w a ) .
W okresie t r z e c i m (1953-1956) Z S C ł r z w r a c a ł w i ę k s z ą u w a g ę n a d z i a ł a l n o ś ć gospo­
darczą, popierał „rozwój różnorodnych form z e s p o ł o w e g o współdziałania rolników,
t z w . p r o s t y c h f o r m k o o p e r a c j i . W e d ł u g d a n y c h Z a r z ą d u G ł ó w n e g o Z S C h , w 1956 r.
z o r g a n i z o w a n y c h b y ł o n a w s i o k o ł o 50 tys. r ó ż n o r o d n y c h f o r m w s p ó ł d z i a ł a n i a r o i -

RECENZJE

252
nifców"

(&. 35).

Do

najbardziej rozpowszechnionych

n o w s k i n a s t ę p u j ą c e : z e s p o ł y u p r a w o w e — grupowe

form

kooperacji

zalicza

zagospodarowanie

Mali­

i u p r a w a zie­

mi w y d z i e r ż a w i o n e j lub w ł a s n e j , grupy w z a j e m n e j pomocy, z e s p o ł y maszynowe,

ze­

społy

ze­

łąkarsko-melioracyjne,

społy produkcji materiałów
Nowy
III

etap

Plenum

woli

w

ZSCh

chłopów

zespoły

pastwiskowo-wypasowe,

torfowe,

budowlanych.

historii

organizacji

rolniczych

uchwaliło, iż „ u w a ż a

formy

zespoły

działania

rzeczywistości, koła mogły

z

przeszłości,

je rozwijać

W w y n i k u spontanicznej

nastał

za konieczne
aby

roku

nowymi

1956,

kiedy

zarzucone

przystosowując

i wzbogacać

aktywności

w

przywrócić

je

do

formami"

to

wbrew

aktualnej

(s. 38).

w s i n a s t ą p i ł o w l a t a c h 1056 i 1957

reakty­

w o w a n i e k ó ł e k r o l n i c z y c h . T e r e n e m d z i a ł a n i a k ó ł k a j e s t w i e ś , r z a d z i e j * 2 l u b 3 wisie.
K ó ł k o posiada o s o b o w o ś ć p r a w n ą ,
ruchomy,

może

pozywać

rząd, składający

m o ż e w i ę c m i e ć w ł a s n y m a j ą t e k ruchomy i nie­

i b y ć pozywane.

s i ę z prezesa,

Kierownictwo operatywne

sekretarza i skarbnika,

sprawuje

za­

wybierany przez walne

ze­

branie.
Liczba

kółek

w

r o k u 1964

sołectw. Jednocześnie
gospodarstw

wynosiła

kółka liczyły

kraju. Kółka

31 387

i obejmowała

14,711,7 tys. c z ł o n k ó w

dysponują

77;1%> o g ó l n e j

znacznymi funduszami p o c h o d z ą c y m i

rzonego w r o k u 1959 F u n d u s z u R o z w o j u R o l n i c t w a i ze s k ł a d e k ,
ków

(w z a l e ż n o ś c i

k i m przeznaczone
obiektów

przetwórstwa

szarni zielonek

rolnego,

gospodarcza

Najważniejszym

utwo­
człon­

rolnictwa, a w dalszej k o l e j n o ś c i

zlewni

mleka,

suszarni

przerobu s ł o m y lnianej i konopnej,

oraiz n a b u d o w ę

Działalność

z

i udziałów

50,70 l u b 100 z ł z 1 h a ) . F u n d u s z e te p r z e d e

są na m e c h a n i z a c j ę

półmechanicznego

nach.

od strefy

liczby

40,7% o g ó ł u

i obejmowały

studni i u r z ą d z e ń

kółek

polem

rolniczych

działania

płodów

w

punktów

drobiu, s u ­

wodociągowych.

chwili

się

w

obecnej

tj. 50,7% o g ó ł u , p o s i a d a ł o

r o l n i c t w a . "W 19G4 r o k u 13 919 k ó ł e k ,

budowę

rolnych,

zakładów wylęgu

koncentruje

kółek

wszyst­

na

kilku
jest

płaszczyz­

mechanizacja

traktory w

łącznej

i l o ś c i 35 022 sztuk. W m n i e j s z e j i l o ś c i n a l e ż y do k ó ł e k i n n y s p r z ę t r o l n i c z y , n p . p ł u ­
gi do o r k i — 32 632 s z t u k i , p ł u g i do p o d o r y w k i — 18 292 s z t u k i . Ł ą c z n i e
mechanizacyjną

prowadzi

istotne k o n s e k w e n c j e
wych

zawodów,

społeczne,

potrzebnych

techniczno-remontowym.
ko w z a w o d a c h
Na

terenie

Państwowego
nizowane
zasadach

A

kółek

choćby

do

ziem

zachodnich

Funduszu Ziemi.

spółdzielczych,

kraju.

ze w z g l ę d u

Mechanizacja

na

obsługi

innych

(księgowi,

zagospodarowały

pojawienie
maszyn,

-się n o w e m o ż l i w o ś c i
kółka

działalność

rolnictwa
się na

jak

i

na

przejmują

przy

rolnicze

się, tworząc

tym

często

no­

zapleczu
nie

tyl­

dystrybutorzy).

rolne, p o w s t a ł e

rolnicze zrzeszają

ma

wsi

z a t r u d n i e n i a i to
duży

areał

Jediną z f o r m i z e s p o ł o w e g o g o s p o d a r o w a n i a

spółdzielcze ośrodki

Sąsiednie kółka

w

bezpośredniej

Otwierają

technicznych, ale i w

przez k ó ł k a

zachodnich.

3

ponad

w

ziemi



orga­

województwach

ziem

g o s p o d a r s t w o rolne

zabudowania

dawnych

na

spół­

d z i e l n i p r o d u k c y j n y c h lub m a j ą t k ó w j u n k i e r s k i c h .
Działalność
— usługi

przemysłową

warsztatowe

realizują

d l a potrzeb

kółka

w

własnych

następujących

kółka,

formach:

członków

oraz

innych

kółek;

— zbiorowe z a o p a t r y w a n i e r o l n i k ó w w ś r o d k i p r o d u k c j i ;
— pozyskiwanie

surowców

— o r g a n i z o w a n i e grup
— działalność

w

mineralnych i produkcja materiałów

budowlanych;

remontowo-budowlanych;

zakresie

chałupnictwa,

przemysłu

domowego,

przetwórstwa

owo­

ców i warzyw;
— prowadzenie

różnorodnych

obiektów

gospodarczych:

młynów,

tartaków,

piekar­

n i , w y l ę g a r n i d r o b i u i i n n y c h z a k ł a d ó w " (s. 100).
Dalszą

formą

działalności

kółek

rolniczych



spółdzielnie

usługowo-wytwórcze

253

RECENZJE

ś w i a d c z ą c e usługi remontowo-budowlane,

ślusarsko-kowalskie, mechanizacyjne i bu­

dowlane.
N a k ó ł k a rolnicze s p a d ł o też zadanie realizacji programu agrominimum —
„ z e s t a w podstawowych z a b i e g ó w technicznych i zootechnicznych,
zapewniających
w ł a ś c i w e w y k o r z y s t a n i e p o m o c y p a ń s t w a oraz w ł a s n y c h
rezerw produkcyjnych"
(s. 106). J e d n y m z n a c z e l n y c h z a d a ń tego p r o g r a m u jest „ d o p r o w a d z e n i e do u ż y w a ­
n i a k w a l i f i k o w a n y c h n a s i o n z b ó ż i s a d z e n i a k ó w z i e m n i a k a p r z e z w s z y s t k i e gospo­
d a r s t w a rolne" (is. 107) oraz w ł a ś c i w a o c h r o n a r o ś l i n p o l e g a j ą c a n a w a l c e z c h w a ­
stami, chorobami i szkodnikami.
Z wszystkimi w y ż e j
wymienionymi formami działalności
gospodarczej
idzie
w p a r z e m a s o w e podnoszenie k u l t u r y r o l n e j poprzez s z k o l e n i a zbiorowe, p o k a z y ,
d o ś w i a d c z a l n i c t w o , w y ś w i e t l a n i e f i l m ó w i p r z e ź r o c z y , pogadanki, konkursy, czytel­
n i c t w o k s i ą ż e k i p r a s y , w y c i e c z k i do z a k ł a d ó w w z o r c o w y c h .
Z l i k w i d o w a n e n a p r z e ł o m i e lat 1949^1950 o r g a n i z a c j e b r a n ż o w e w z n o w i ł y s w ą
d z i a ł a l n o ś ć r ó w n o l e g l e z k ó ł k a m i r o l n i c z y m i w l a t a c h 1957^1958. O b e c n i e i s t n i e j e
13 o r g a n i z a c j i b r a n ż o w y c h r o l n i k ó w , z k t ó r y c h 7 dotyczy p r o d u k c j i r o ś l i n n e j , a 6
z w i e r z ę c e j (np. P o l s k i e Z r z e s z e n i e P l a n t a t o r ó w R o ś l i n W ł ó k n i s t y c h , Z w i ą z e k P l a n ­
t a t o r ó w C h m i e l u e t c ) . W s p ó ł p r a c u j ą one ś c i ś l e z k ó ł k a m i r o l n i c z y m i , w r a m a c h
k t ó r y c h d z i a ł a j ą jako sekcje.
I n n ą organizacją a u t o n o m i c z n ą k ó ł e k rolniczych są koła g o s p o d y ń wiejskich.
Podobnie j a k k ó ł k a rolnicze s i ę g a j ą k o ł a g o s p o d y ń w i e j s k i c h t r a d y c j ą X I X w i e k u
(w l a t a c h 1864-1870 p o w s t a ł y p i e r w s z e k o ł a w ł o ś c i a n e k w zaborze p r u s k i m ) . W r o ­
k u 1964 i s t n i a ł o 21 652 K G W , do k t ó r y c h n a l e ż a ł o 476 134 c z ł o n k i n i e z 5)1,9°/» o g ó ł u
wsi polskich. P r a c a k ó ł g o s p o d y ń wiejskich koncentruje s i ę na drobiarstwie, w a ­
r z y w n i c t w i e , s p r a w a c h g o s p o d a r s t w a domowego, opiece n a d d z i e c k i e m i d z i a ł a l ­
ności kulturalno-oświatowej.
Z a a n o n s o w a n e p r z e z nas
problemy o m ó w i o n e zostały
przez a u t o r ó w pracy
w i c h globalnej s k a l i , w m a k r o s t r u k t u r z e c a ł e g o k r a j u . W s z e r e g u t a b l i c a c h , d i a ­
g r a m a c h i m a p a c h z a w a r t o s t a t y s t y c z n ą w a g ę p o r u s z a n y c h f a k t ó w . Z n a c z e n i e tej
p r a c y d l a b a d a ń e t n o g r a f i c z n y c h i s o c j o l o g i c z n y c h jest n i e w ą t p l i w e , a l e jest ona
r a c z e j z tego p u n k t u w i d z e n i a p o d s t a w ą , o g ó l n ą o r i e n t a c j ą d l a b a d a ń k o n k r e t a o s z c z e g ó ł o w y c h . Z w r ó c o n e g o k u w s p ó ł c z e s n e j w s i etnografa i socjologa b ę d ą i n t e ­
r e s o w a ł y — n a o b e c n y m etapie b a d a ń — r e a l i z a c j e w k o n k r e t n y c h s t r u k t u r a c h spo­
łecznych, a mianowicie w lokalnych społecznościach wioskowych.
Dotychczasowe
b a d a n i a etnograficzne i socjologiczne — n a w e t m o n o g r a f i c z n e — n i e p o ś w i ę c a ł y
dostatecznej u w a g i w s p ó ł c z e s n y m f o r m o m o r g a n i z a c j i c h ł o p s k i e j , k t ó r e z a s t ą p i ł y
dawne sąsiedzkie więzi i formy współdziałania.
One p o w o d u j ą również zmiany
w inwentarzu k u l t u r o w y m wsi, s ą propagatorami nowego n a wsi. Z perspektywy
struktury społecznej i kulturowej całego kraju są bezpośrednimi sprawcami zmian
n a w s i ; s ą zarazem przedmiotem, j a k i podmiotem t y c h zmian.

Gerhard

t

KSIĄŻKI

Konrad

Kloska

NADESŁANE

B o r i s o w n a
K o c z a k o w a N a t a l i a , Goroda-Gosudarstwa
Jorubov,
Akadiemija
N a u k S S S R , I n s t i t u t A f r i k i . I z d a t i e l s t w o „ N a u k a " , G ł a w n a j a R e d a k c i j a Wostocznoj
L i t i e r a t u r y , M o s k w a 11968, ss. 200, z d j ę c i a c z a r n o - b i a ł e w t e k ś c i e
Ife

K s i ą ż k a d a j e p r z e g l ą d d z i e j ó w J o r u b ó w od l e g e n d a r n y c h p o c z ą t k ó w k r ó l e s t w a
( d a t o w a n y c h n a X I I I w. p.n.e.), t w o r u p r z o d k ó w obecnego p l e m i e n i a J o r u b a ,

RECENZJE

254
od o k r e s u kolonialnego
nej

państw-miast

chodzenia

i

cywilizacji

s p o ł e c z n e i polityczne

(koniec X I X w . ) . P r a c a

polityczną
Ife.

Na

historię
podstawie

instytucje J o r u b ó w

w i a n y m czasie o k r e s u p r z e j ś c i o w e g o

rozpatruje cechy struktury s p o ł e c z ­

plemienia.

Omówiony

konkretnych
postawiona

danych

jest

problem

jest teza o i s t n i e n i u w

od s p o ł e c z e ń s t w a

po­

charakteryzujących

beaklasowego do

oma­

klasowego,

k t ó r e w y k s z t a ł c i ł o s i ę w epoce k o l o n i a l n e j .
M . A. K .
Chudozestwienyj
obraz i dekoratiwnost
w iskusstwie
Azjii
i Afryki.
P r a c a zbio­
r o w a pod r e d . E . W . K i l c z e w s k i e j . M i n i s t e r s t w o K u l t u r y S S S R , I n s t i t u t I s t o r i i
I s k u s s t w . I z d a t i e l s t w o „ N a u k a " , G ł a w n a j a R e d a k c i j a Wostoeznoj L i t i e r a t u r y , M o ­
s k w a I960, ss. 192, z d j ę c i a c z a r n o - b i a ł e w t e k ś c i e
Praca zawiera sześć a r t y k u ł ó w d o t y c z ą c y c h wybranych z a g a d n i e ń sztuki, p i ó r a
w y b i t n y c h s p e c j a l i s t ó w . W p r o w a d z a j ą c e w temat jest o p r a c o w a n i e S. R a p p a p o r t a :
Myślenie
obrazami
i dekoracyjność,
następnie poszczególne omówienia: I. Murian:
Zasady zdobnictwa
w dalekowschodnim
malarstwie
tuszem, S. S o k o ł ó w :
Zagadnie­
nie dekoracyjności
w japońskim
malarstwie
narodowym,
iN. Grigorowicz:
Dekora­
cyjność
i obraz malarski
w grawiurach
Ono Tadasige, S . C h m i e l n i c k i e j :
Konstrukcja
i ornament
(Ewolucja
figuralnych
fundamentów
w średniowiecznym
budownictwie
Azji Centralnej),
N . G r i g o r o w i c z : Dekoracyjność
i plastyka
(O niektórych
zasadach
zdobnictwa
w drewnianej
rzeźbie
Afryki
Tropikalnej).
W poszczególnych artyku­
łach m o ż n a prześledzić oryginalność rozwiązań plastycznych k r a j ó w A z j i i Afryki.
U k a z a n e
Item sets
Etnografia Polska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.