-
Title
-
Niektóre elementy tradycyjnej gospodarki Cyganów / ETNOGRAFIA POLSKA 1978 t.22 z.2
-
Description
-
ETNOGRAFIA POLSKA 1978 t.22 z.2, s.131-144
-
Creator
-
Bartosz, Adam
-
Date
-
1978
-
Format
-
application/pdf
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:868
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:945
-
Text
-
„Etnografia Polska", t. X X I I z. 2
ADAM BARTOSZ
NIEKTÓRE E L E M E N T Y T R A D Y C Y J N E J
CYGANÓW
GOSPODARKI
Pośród rozlicznych cech, c h a r a k t e r y z u j ą c y c h odrębność C y g a n ó w
w stosunku do ludności, w której otoczeniu przyszło i m p r z e b y w a ć , sfe
ra ich życia ekonomicznego wydaje się szczególnie interesująca, jako że
determinuje ona inne aspekty c y g a ń s k i e j kultury. Implicite zależność ta
została z a u w a ż o n a już w n a j w c z e ś n i e j s z y c h opracowaniach, a nawet
w kronikach n o t u j ą c y c h pojawienie się C y g a n ó w w Europie. Charak
terystyczny typ gospodarki, a zwłaszcza sposoby pozyskiwania dochodu,
m i a ł y bezpośredni w p ł y w na takie dziedziny życia, jak: sposób o d ż y
wiania s i ę , ubierania, typ domostw i ś r o d k ó w transportu, a także na po
dział prac w rodzinie, stosunek do n i e - C y g a n ó w , stosunek do dóbr, inne
sfery ś w i a d o m o ś c i itd. N a l e ż y przy tym pamiętać, że typ gospodarki
okazał się cechą stosunkowo trwałą u wielu grup C y g a n ó w n a świecie.
Tam nawet, gdzie zanikł c y g a ń s k i język, pozostały charakterystyczne,
tradycyjne zajęcia jako wyznacznik odrębności etnicznej
W zakresie zdobywania ś r o d k ó w do życia C y g a n ó w p r z y b y ł y c h do
Europy c h a r a k t e r y z o w a ł y trzy dopełniające się komponenty:
1. Koczowniczy tryb życia.
2. Wykonywanie pewnych, charakterystycznych zajęć, jak: kowal
stwo, muzykanctwo, w r ó ż b i a r s t w o , żebractwo i inne.
3. Wykonywanie wspomnianych zajęć na rzecz ludności, z którą
stykali s i ę w czasie w ę d r ó w e k , w zamian za produkty ż y w n o ś c i o w e
i inne do życia n i e z b ę d n e a r t y k u ł y .
D l a wskazania n i e k t ó r y c h m e c h a n i z m ó w z w i ą z a n y c h z funkcjonowa
niem c y g a ń s k i e j gospodarki posłużę się p r z y k ł a d e m C y g a n ó w K a r p a c
kich z regionu Podtatrza. S ą to Cyganie z dawna osiadli, zatracili w i ę c
1
Zob. np. P. S t a n o, Korytárska
výroba
rumunsky hovoriacich Ciganov na
Východnom
Slovensku, „Slovenský národopis", t. 13:1965, z. 4, s. 549-562; V. M a
r i n o v, Nabljudenija
wyrchu bita na cigani v Bylgarija, „Izwestija na etnografskija istitut i muzei", 5:1962, s. 227-275. Również w Azji Środkowej niektóre gru
py Cyganów zachowały swój pierwotny język tylko w szczątkowej postaci.
L
132
ADAM B A R T O S Z
pierwszą z wymienionych cech c y g a ń s k i e g o życia. Nie miało to pierwot
nie niemal żadnego w p ł y w u na kształt dwu p o z o s t a ł y c h k o m p o n e n t ó w .
Związki z ludnością rolniczą, z którą stykali się w okresie koczownictwa,
stały się tylko od tego czasu bardziej ścisłe i długotrwałe. Natomiast ich
dotychczasowe profesje i podstawowe źródła utrzymania pozostały przez
długi czas niezmienne 2.
1. ŹRÓDŁA U T R Z Y M A N I A CYGANÓW — P R Z Y K Ł A D S Y M B I O Z Y
GOSPODARCZEJ GRUP ETNOGRAFICZNYCH
P o d s t a w o w ą profesją C y g a n ó w z Podtatrza, podobnie zresztą jak
i innych C y g a n ó w Karpackich, b y ł o do niedawna kowalstwo. Zawsze
jednak wykonywali oni szereg innych zajęć dla uzupełnienia dochodu
p ł y n ą c e g o z pracy w kuźni (muzykanctwo, w r ó ż b i a r s t w o , a z czasem
rozmaite formy pracy najemnej w gospodarstwach chłopskich). D o c h ó d
pozyskiwano też innymi, specyficznymi drogami, jak poprzez żebractwo,
złodziejstwo, s p o ż y w a n i e m i ę s a p a d l ý c h zwierząt itp.
•'
/
jj:
1,
lit
r
;
^
'j,
Jako kowale Cyganie osiedlali się we wsiach, gdzie penetracja kon
kurencyjnego rzemiosła cechowego była stosunkowo słaba. Tam, gdzie
zasięg działalności kwalifikowanych kowali wiejskich b y ł stosunkowo
duży, Cyganie przejmowali tylko tę część prac, którą z racji wyposa
żenia warsztatu i umiejętności byli w stanie realizować. Zajmowali się
w ó w c z a s przede wszystkim drobnymi naprawami sprzętu rolniczego
i wykonywaniem najprostszych p r z e d m i o t ó w .
Od końca X I X wieku utalentowane jednostki .zaczęły zarobkować
m u z y k u j ą c na zabawach i weselach. B y ł o to zajęcie wykonywane okazjo
nalnie przez C y g a n ó w , k t ó r z y na co dzień pracowali, jak inni przy
kowadle, a dopiero w czasach najnowszych stało się samoistną profes ją.
Sezonowo Cyganie zajmowali się (zwłaszcza od p o c z ą t k ó w lat d w u dziestych) t ł u c z e n i e m kamienia drogowego, co wykonywano powszechnie do lat pięćdziesiątych. Sezonowo także wynajmowano ich do wszel
kich prac przy gospodarstwach chłopskich. Najmowano zaś C y g a n ó w
p r z e w a ż n i e do prac najcięższych, jak poruszanie r ę c z n y c h młocarni, w y kopki, kopanie m ł y n ó w e k , piwnic itp.
Powszechnie też Cyganie zaopatrywali się w ż y w n o ś ć poprzez żebranie, m a j ą c e tutaj specyficzne u w a r u n k o w a n i a , a w połączeniu z ż e 3
2
Jako tradycyjne źródła utrzymania rozumiem te zajęcia i źródła dochodu,
które wyrosły na gruncie tradycji cygańskiej i miejscowej i są związane z funk
cjonowaniem społeczności wiejskiej jako względnie autonomicznym u k ł a d e m eko
nomicznym.
A. B a r t o s z , Ekonomiczne i kulturowe uwarunkowania
cygańskiego
żebrac
twa „Lud", 61:1977.
3
li
T R A D Y C Y J N A G O S P O D A R K A CYGANÓW
133
8. Kowal z Czarnej Góry. Fot A. Bartosz
bractwem lub niezależnie uprawiano w r ó ż b i a r s t w o (umiejętność znana
nie wszystkim Cyganom).
Zwraca u w a g ę fakt, że Cyganie z Podtatrza nigdy nie zajęli się
obróbką w y s t ę p u j ą c e g o tu w wielkiej ilości drewna, podczas gdy zna
ne są z innych t e r e n ó w p r z y k ł a d y takiego w ł a ś n i e przekwalifikowania
się c y g a ń s k i c h k o w a l i . Choć więc stwierdza się p e w n ą elastyczność
w przystosowaniu się C y g a n ó w do zastanych lub z m i e n i a j ą c y c h się w a
runków, to przystosowanie to idzie najczęściej w kierunku podejmowa
nia najrozmaitszych, m o ż l i w y c h zajęć, nie w y m a g a j ą c y c h jednak posia
dania specjalnych (a nawet żadnych) kwalifikacji. Podczas w i ę c , gdy
4
" M . B a r j a k t a r o v i c , Oaza apatinskich Cigana, „Rad vojvodjanskich muzeja", R. 12-13:1964,, s. 191-204. Omawiana przez autora grupa Cyganów trudniła
się obróbką drewna, podczas gdy pierwotnie wszyscy byli kowalami.
134
ADAM
BARTOSZ
kowalstwo jako zajęcie zaniknęło niemal c a ł k o w i c i e na skutek d o s t ę p
ności tanich w y r o b ó w fabrycznych i konkurencji kowali kwalifikowa
nych, a muzykanctwo w y o d r ę b n i ł o się w osobną profesję, te najprostsze
zajęcia jako bardziej uniwersalne (proste prace fizyczne, żebractwo itp.)
p r z e t r w a ł y w postaci niezmienionej do c z a s ó w ostatnich.
Choć sposoby pozyskiwania dochodu praktykowane przez C y g a n ó w
w y k a z u j ą n i e m a ł ą rozmaitość, to jednak do pewnego czasu nie wykracza
ł y one z u p e ł n i e poza lokalny u k ł a d ekonomiczny, z jakim związani byli
Cyganie poprzez fakt zamieszkania. Wprawdzie Cyganie Karpaccy, jak
kolwiek osiadli, dość swobodnie migrowali sezonowo czy t e ż na s t a ł e
przenosili s i ę do innych wsi, to jednak cała ich działalność gospodarcza
z a m y k a ł a się w granicach konkretnej wsi czy też wsi sąsiednich. W n a j
lepszym wypadku wymiana ich u s ł u g o d b y w a ł a się poprzez jarmarki, co
jednak nadal obracało s i ę w ekonomicznym k r ę g u najbliższego regionu.
Podaż c y g a ń s k i c h u s ł u g i s i ł y roboczej oraz zapotrzebowanie na pro
dukty n i e z b ę d n e i m do życia b y ł y w zupełności realizowane w ramach
społeczności lokalnej. Kontakt z szerszymi k r ę g a m i gospodarczymi za
p o c z ą t k o w a n y w okresie m i ę d z y w o j e n n y m (zbyt w y r o b ó w kowalskich
w sklepach, t ł u c z e n i e kamienia, praca nakładcza) b y ł do k o ń c a lat czter
dziestych minimalny.
Znamienne jest, że cała działalność produkcyjna tradycyjnej rodziny
c y g a ń s k i e j skierowana jest na zewnątrz; jest to w zupełności działalność
u s ł u g o w a w stosunku do wsi. W sferze działań produkcyjnych bowiem
tylko bardzo niewiele energii kieruje s i ę bezpośrednio na zaspokojenie
w ł a s n y c h potrzeb, w obrębie w ł a s n e g o gospodarstwa domowego. Bo też
tradycyjne domostwo c y g a ń s k i e jest bardzo skromne — dla potrzy
mania jego funkcjonowania wymagany jest bardzo niewielki n a k ł a d sił
i środków .
5
Stan taki w i ą z a ł się z niemal c a ł k o w i t y m brakiem w c y g a ń s k i e j
gospodarce sektora gospodarki naturalnej, tak szeroko r o z w i n i ę t e g o
w tradycyjnej gospodarce w i e j s k i e j 4 Rozpiętość tego sektora gospodar
ki stanowi o stopniu uniezależnienia się od szerszych u k ł a d ó w gospo
darczych, o stopniu s a m o w y s t a r c z a l n o ś c i gospodarstwa. Wobec zaś jego
braku egzystencja C y g a n ó w uwarunkowana b y ł a stopniem dostosowania
ich działalności do u k ł a d ó w z e w n ę t r z n y c h , ściślej — do systemu gospo
darki chłopskiej w ł a ś c i w e g o dla i n t e r e s u j ą c e g o nas obszaru. Stąd bo-
)ł
l'*"
;l *iji;!
•
nie byli nigdy w y d a j n y m i robotnikami
1 5
dniówkowymi.
T R A D Y C Y J N A G O S P O D A R K A CYGANÓW
141
ści z a r ó w n o starych, jak i m ł o d y c h tkwi dziś przekonanie o wysokiej
wartości pracy, przekonanie nie odbiegające od tradycyjnego c h ł o p s k i e
go. Powiada, ponad 60-letni dziś Cygan: „U mnie śićka musom robić,
[gdzie indziej] nie naucone Cyganki robić; skoda tego chleba dla nik, lo
dziedowizna... On woli przepić, a zone posłać, rękę w y s t a w i ć . Nie fee im
sie robić, c a ł y dzień lezy i śpi. Jeden to nie da rady [nic zrobić] — w e ź
jeden pręć i ś m i g a j , a w e ź dwa — to ten jeden sie nie złamie p r ę dzyj?" . Dziś w i ę c nie spotyka s i ę tu ironicznych ocen pracy, jakie
można b y ł o u s ł y s z e ć od w ę d r o w n y c h C y g a n ó w , choć r z e c z y w i s t o ś ć nie
zupełnie jest adekwatna do g ł o s z o n y c h deklaracji.
1 6
Wynikiem przedstawionych postaw wobec pracy są określone zasady
kalkulacji gospodarczej, u w z g l ę d n i a j ą c e chwilowe potrzeby C y g a n ó w .
I tak, we wszystkich dokonywanych przez siebie transakcjach kupnasprzedaży w y r o b ó w i wszelkich u s ł u g Cyganie w s k a z u j ą rodzaj odpo
w i a d a j ą c y c h i m aktualnie ś r o d k ó w płatniczych. Jeżeli w i ę c mają pod
dostatkiem ż y w n o ś c i na czas najbliższy, będą na ogół żądać za u s ł u g ę
(np. kowalską) gotówki. W sytuacji, kiedy g o t ó w k a nie jest potrzebna,
żądają a r t y k u ł ó w ż y w n o ś c i o w y c h , p r z y t y m najbardziej przez nich w d a
nej chwili p o ż ą d a n y c h .
4. STOPIEŃ A K U M U L A C J I DÓBR
Realia życia, jakie w i o d ą Cyganie w ę d r o w n i i jakie prowadzili i n
t e r e s u j ą c y nas Cyganie przed osiedleniem, nie sprzyjały gromadzeniu
dóbr (poza kosztownościami, ale to b y ł o u d z i a ł e m tylko n i e k t ó r y c h grup
C y g a n ó w ) . W parze z t y m p o z o s t a w a ł a niska ogólnie stopa ż y c i o w a . Na
wytworzenie s i ę takiego stanu miał też w p ł y w c a ł y zespół innych u w a
r u n k o w a ń kulturowych. Wszak w s p ó ł c z e ś n i e i dawniej k o c z u j ą c y Cyga
nie, nawet bardzo zamożni, u p r a w i a j ą c y dochodowe profesje, rzadko w y
kazywali troskę o zabezpieczenie swojej egzystencji na najbliższą przy
szłość .
1 7
Po p r z e j ś c i u na osiadły tryb życia, ich sytuacja nie uległa prawie
żadnej zmianie. Realia c y g a ń s k i e g o życia z m i e n i ł y s i ę o tyle tylko
że zamiast przenosić się z miejsca na miejsce ze s w y m dobytkiem, w z a
sadzie przestawali na jednym miejscu, a ich stan posiadania pozostawał
w ł a ś c i w i e ten sam. W miejsce wozu (niekiedy i tego nie mieli) uzyskali
na ogół najprymitywniejsze siedliska, szałasy, ziemianki, szopy. W K a r -
1 6
Inf. W. G . Jurgów, Archiwum Katedry Etnografii Słowian U J .
Y o o r s , op. cit., zwłaszcza s. 173-174. Opisywani przez autora Lovarzy gro
madzili systematycznie złote monety, ale nie ich gromadzenie było celem Cyga
nów. „Lowarzy nie byli zwolennikami gromadzenia «rzeczy», nie uważali też, że
majątek jest źródłem w p ł y w ó w . Jedyne zadowolenie, jakie dawał im majątek, po
legało na możliwości puszczenia go".
1 7
142
ADAM BARTOSZ
patach do k o ń c a I I wojny zamieszkiwali n a j n ę d z n i e j s z e jednoizbowe
budy. Nie b y ł o w nich wręcz miejsca na jakieś zapasy; naturalnie nie
to b y ł o p r z y c z y n ą decydującą o takiej sytuacji, lecz w ł a ś n i e akcento
wana tu, c y g a ń s k a mentalność.
J e d y n y m źródłem do pewnego stopnia systematycznych dochodów
b y ł o kowalstwo. D a w a ł o ono dochód n a pokrycie potrzeb codziennych,
a dochód ten b y ł powszechnie u z u p e ł n i a n y poprzez codzienne żebranie
po góralskich domach. Inne źródła d a w a ł y zysk jednorazowy i , c h o ć nie
raz wysoki, to nieczęsty. Jeżeli jednak Cygan zarobił w i ę k s z ą s u m ę pie
niędzy, np. m u z y k u j ą c (a b y ł to istotnie zysk n i e m a ł y ) , to w k r ó t k i m
czasie suma ta została wydatkowana na obfite jedzenie podlewane mocno
wódką. To samo działo się, kiedy Cyganie otrzymywali w y p ł a t ę mie
sięczną za robotę przy t ł u c z e n i u kamieni. Uczta trwała wtedy do w y
czerpania wszelkich z a s o b ó w ż y w n o ś c i o w y c h .
Wobec takich postaw trudno m ó w i ć o zapasach. Jedyne zapasy jakie
czyniono od dość dawna, to b y ł y ziemniaki, k t ó r e Cyganie dostawali za
najmowanie się do w y k o p k ó w . Składano je w rogu izby i systematycznie
s p o ż y w a n o , aż do wyczerpania się zasobu, co n a s t ę p o w a ł o na ogół dość
szybko. Starano s i ę też gromadzić w i ę k s z e zapasy ż y w n o ś c i przed ś w i ę
tami, w z w i ą z k u z czym Cyganki z w i ę k s z a ł y i n t e n s y w n o ś ć żebrackich
zabiegów. W chwilach, gdy w domu nie b y ł o g o t ó w k i , a zbliżały s i ę ś w i ę
ta czy organizowano jakąś rodzinną uroczystość, Cygan u d a w a ł się do
zaprzyjaźnionego chłopa lub Ż y d a i zastawiał k o w a d ł o , narzędzia kowal
skie, instrument muzyczny czy nawet lepsze ubranie, jeśli je posiadał,
i d o s t a w a ł na /kredyt potrzebne m u a r t y k u ł y czy g o t ó w k ę .
li
i*
II 1
"4
Tak w i ę c c y g a ń s k i e gospodarstwo nie miało zapasów, jego akumu
lacja była zerowa, przez co stan posiadania takiego gospodarstwa utrzy
m y w a ł się na stabilnym, bardzo niskim poziomie. J e d n o c z e ś n i e wobec
braku zapasów, gospodarstwo takie b y ł o niezwykle uczulone na wszelkie
wahania rynkowe, na co już wskazano.
Dziś ta sytuacja u l e g ł a p o w a ż n e j zmianie, wobec m o ż l i w o ś c i stałego
zatrudnienia i korzystania z tej możliwości, a także w z w i ą z k u z prze
mianami ś w i a d o m o ś c i o w y m i . Do dziś jednak z a c h o w a ł y się w d u ż y m
stopniu takie cechy dawnej mentalności, jak urządzanie wielkich przyjęć
p o ł ą c z o n y c h z o g r o m n ą ilością mięsa i w ó d k i . W i d a ć natomiast t e n d e n c j ę
do oszczędzania p i e n i ę d z y na o k r e ś l o n y cel, ostatnio na b u d o w ę domu,
w y p o s a ż e n i e wnętrza, uposażenie dzieci itp.
Z a u w a ż a się istnienie trudnego do precyzyjnego określenia progu za
możności, którego osiągnięcie pociąga za sobą istotne zmiany w sferze
ś w i a d o m o ś c i z w i ą z a n e j z gospodarowaniem. P r ó g ten osiąga się przy ta
kich zarobkach c z ł o n k ó w rodziny, które u m o ż l i w i a j ą p e ł n e zaspokojenie
potrzeb konsumpcji ż y w n o ś c i o w e j i p o z o s t a w i a j ą jeszcze n a d w y ż k ę na
tyle dużą, że widzi się sens w jej odłożeniu i n a s t ę p n i e systematycznym
p o m n a ż a n i u . S t ą d powstają sumy p o z w a l a j ą c e na widoczne inwestycje,
TRADYCYJNA GOSPODARKA
143
CYGANŮW
a sam fakt gromadzenia g o t ó w k i mobilizuje rodzinę do o s z c z ę d n e g o i p l a
nowego n i ą gospodarowania. Rodziny wielodzietne, mniej zaradne od i n
nych, ubogie, a t a k ż e z a m i e s z k u j ą c e
w
osadach o d l e g ł y c h , bez
łatwego
dostępu do dochodowych źródeł zarobku, nie są w stanie jeszcze w
pokoleniu progu tego osiągnąć.
zwłaszcza
tym,
przemysłowych.
ostatnich k i l k u
którzy
Stąd
lat,
tym
Udaje s i ę to prędzej ludziom m ł o d y m ,
podejmują
szczególnie
pracę
silna
poza
regionem,
tendencja,
w
widoczna
do migracji do wielkich o ś r o d k ó w
zakładach
w
ciągu
przemysłowych,
g ł ó w n i e n a Ś l ą s k i do Nowej Huty.
Adam Bartosz
SOME E L E M E N T S OF T H E TRADITIONAL G Y P S Y ECONOMY
Summary
The paper presents some features of the economic life of Gypsies settled in
the sub-Tatran region. Those features are classified into the four chapters illu
strating selected problems of the Gypsy economics.
Part I discusses the sources of support of Gypsies as an example of symbiosis
between ethnographical groups.
The Gypsies have never produced any kind of alimentary goods, but have
drawn all the food they needed from their peasant environment. They used to
obtain food in exchange for labour, products and services, as well as by begging,
stealing and eating carcass. Until a time, there has been a large demand for
Gypsy services and products and they have been thus an important group of sup
pliers, although they have also been discriminated by peasants as a culturally
alien group.
Part I I presents the Gypsy family as the basic unit of economy, winning,
distributing and consumming its common income. The Gypsy model of a family
has always been monogamous, patrilocal, including two or three generations. T r a
ditionally, women have cared for the basic maintenance of the family by daily
begging tours, while men hired themselves out as blacksmiths, for stone breaking,
or for other manual labours.
Part I I I discusses the attitudes of Gypsies towards work and the principles
of their economic calculation. These are the cultural characteristics in terms of
which the Gypsies differ the most from traditional peasant communities, in which
labour has been a very important or even the supreme value. Changes in atti
tudes that have taken place during the recent years are also indicated.
Part I V presents the level of accumulation of material assets in a traditional
Gypsy family, or rather the lack of any such accumulation at all. Gypsies used
to care for the obtaining of only such amounts of goods, mainly food, as they
could eat or waste in a short time, without hoarding any. A Gypsy household
has thus never had any surplus food or cash; it is only for the last twenty
years that a shift is observed towards saving money for home furnishings.