Prace w Sekcji Badania Plastyki Ludowej w ciągu minionego XV-lecia / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1959 t.13 z.4

Item

Title
Prace w Sekcji Badania Plastyki Ludowej w ciągu minionego XV-lecia / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1959 t.13 z.4
Description
Polska Sztuka Ludowa 1959 t.13 z.4 ; s.197-207
Creator
Reinfuss, Roman
Date
1959
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3924
Language
pol
Publisher
Państwowy Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4208
Subject
plastyka ludowa - okres PRL
Text
Roman

Reinfuss

PRACE
W

SEKCJI

C I Ą G U

BADANIA

P L A S T Y K I

M I N I O N E G O

Zainteresowanie l u d o w ą s z t u k ą p l a s t y c z n ą posia­
da w Pdlsce t r a d y c j ą sięgającą ostatniego ć w i e r ć ­
wiecza ubiegłego w i e k u . J u ż w latach o s i e m d z i e s i ą ­
tych X I X stulecia p r o w a d z i l i w t y m k i e r u n k u ba­
dania n i e k t ó r z y polscy etnografowie, grono zaś ich
p o w i ę k s z y l i w y d a t n i e w czasach późniejszych l i c z n i
badacze p r a c u j ą c y nad t y m zagadnieniem przed I w o j ­
n ą ś w i a t o w ą oraz w okresie m i ę d z y w o j e n n y m .
Badania podejmowane i n d y w i d u a l n i e przez posz­
czególnych 'badaczy d a ł y w rezultacie n i e j e d n ą c e n n ą
p r a c ę z zakresu ludowej plastyki, jednak szczupłość
ś r o d k ó w materialnych czerpanych .przeważnie z w ł a s ­
nej kieszeni, jak r ó w n i e ż i system pracy u n i k a j ą c y
kolektywnego w s p ó ł d z i a ł a n i a , u n i e m o ż l i w i a ł y plano­
wanie szerszych akcji badawczych podejmowanych
w skali o g ó l n o k r a j o w e j .
S k u t k i e m p o w y ż s z e g o ani w latach m i ę d z y w o j e n ­
nych, ani w czasach dawniejszych nie zostały na te­
renie Polski przeprowadzone badania, k t ó r e na za­
gadnienie polskiej sztuki ludowej p o z w o l i ł y b y spoj­
rzeć w s p o s ó b całościowy, z u w z g l ę d n i e n i e m p e ł n e g o
dorobku wszystkich r e g i o n ó w k u l t u r o w y c h
Polski .
Dokonanie takich b a d a ń s t a ł o się p a l ą c ą k o n i e c z n o ś c i ą
po z a k o ń c z e n i u I I w o j n y ś w i a t o w e j , k i e d y duże znisz­
czenia wojenne, jak r ó w n i e ż szybko p o s t ę p u j ą c y p r o ­
ces przemian k u l t u r o w y c h , k t ó r e objęły obecnie w i e ś
polską, w y s u n ę ł y — jako zadanie pierwszoplanowe
— k o n i e c z n o ś ć zabezpieczenia do c e l ó w naukowych
t o p n i e j ą c y c h z dnia na dzień resztek dorobku a r t y ­
stycznego ludowych t w ó r c ó w .
Realizacji tego zadania s p r z y j a ł y w y b i t n i e k o ­
rzystne w a r u n k i , jakie d ź w i g a j ą c e j się po zawierusze
wojennej nauce s t w o r z y ł a Polska Ludowa rozbudo­
w u j ą c sieć naukowych, p l a c ó w e k i dotując w sposób
dotychczas w Polsce nie spotykany podejmowane p r a ­
ce badawcze.
A ż e b y nieskoordynowane i prowadzone p o c z ą t k o ­
wo w sposób dość chaotyczny badania nad s z t u k ą
l u d o w ą ująć w f o r m ę planowanego działania, w r o ­
k u 1946 z inicjatywy z a m i ł o w a n e g o badacza sztuki
ludowej, dra Józefa Grabowskiego, został stworzony
w Warszawie przez M i n i s t e r s t w o K u l t u r y i Sztuki
— P a ń s t w o w y I n s t y t u t Badania S z t u k i Ludowej, k t ó ­
rego zadaniem b y ł o prowadzenie b a d a ń naukowych,
u w z g l ę d n i a j ą c y c h wszystkie dziedziny ludowej k u l ­
t u r y artystycznej.
I n s t y t u t ten dzielił się na 7 sekcji, z k t ó r y c h 3
o b e j m o w a ł y zagadnienia plastyki. B y ł y to m i a n o w i ­
cie: Sekcja malarstwa i rzeźby kierowana przez dra
J. Grabowskiego, Sekcja budownictwa
pracująca
w p o w i ą z a n i u z Z a k ł a d e m A r c h i t e k t u r y Polskiej na
Politechnice Warszawskiej oraz Sekcja zdobnictwa
1

2

L U D O W E J

PIS

1 5 - L E C I A

ludowego (z siedzibą w Krakowie) kierowana przez
dra Romana Reinfussa'.
W c i ą g u k i l k u n a s t ę p n y c h lat zaplanowany podział
z a g a d n i e ń m i ę d z y trzy oddzielne sekcje uległ l i k w i ­
dacji. W r o k u 1948 została z a m k n i ę t a Sekcja budow­
nictwa, a t a k i e (po opuszczeniu I n s t y t u t u przez dra
Grabowskiego w listopadzie 1948 r.) — Sekcja m a l a r ­
stwa i rzeźby. Agendy obu zlikwidowanych p l a c ó w e k
przekazano Sekcji Zdobnictwa Ludowego w K r a k o ­
wie, k t ó r a od tego czasu jako Sekcja Badania P l a s t y k i
L u d o w e j objęła zakresem swych prac wszystkie dzie­
dziny ludowej plastyki.
W r o k u 1950 P a ń s t w o w y I n s t y t u t Badania Sztuki
Ludowej został wcielony w całości, jako jeden z Za­
k ł a d ó w , do utworzonego w ó w c z a s P a ń s t w o w e g o I n s t y ­
t u t u Sztuki. Zagadnieniami sztuki ludowej z a j m o w a ł y
się p o c z ą t k o w o ; Sekcja M u z y k i i F o l k l o r u kierowana
przez doc. Mariana Sobieskiego oraz Sekcja Badania
Plastyki Ludowej pod k i e r u n k i e m prof. dra Romana
Reinfussa. Ogólne kierownictwo
obu sekcji, k t ó r e
łącznie t w o r z y ł y Z a k ł a d Badania Sztuki L u d o w e j
i Folkloru, s p r a w o w a ł mgr Aleksander Jackowski.
W toku dalszych przemian organizacyjnych r o z l u ź ­
niony został z w i ą z e k p o m i ę d z y wspomnianymi w y ż e j
sekcjami, z k t ó r y c h pierwsza z w i ą z a n a została z Za­
k ł a d e m H i s t o r i i i Teorii M u z y k i , druga zaś z Z a k ł a ­
dem H i s t o r i i i Teorii Sztuki, k i e r o w a n y m przez d y ­
rektora PIS prof. dra Juliusza S t a r z y ń s k i e g o . W r a ­
mach Z a k ł a d u Teorii i H i s t o r i i S z t u k i dzieli się Sek­
cja Badania Plastyki L u d o w e j na d w i e pracownie:
jedna z nich — z n a j d u j ą c a się w Warszawie, k i e r o ­
wana przez mgra Aleksandra Jackowskiego — zaj­
muje się badaniami tzw. sztuki pogranicza i sztuki
naiwnych p r y m i t y w ó w oraz d o k u m e n t a c j ą w y s t a w
sztuki ludowej, druga z a ś — m a j ą c a s w ą siedzibę
w Krakowie, kierowana przez prof. dra R. Reinfussa
— prowadzi badania we wszystkich p o z o s t a ł y c h dzie­
dzinach ludowej p l a s t y k i oraz d o k u m e n t a c j ę sztuki
ludowej w terenie.
Jednym z podstawowych z a d a ń Sekcji Badania
Plastyki Ludowej, realizowanym konsekwentnie od
momentu jej powstania poprzez wszystkie fazy re­
organizacyjne po dzień dzisiejszy, b y ł y iprace w dzie­
dzinie inwentaryzacji ludowej sztuki plastycznej. Spo­
sób ich prowadzenia, szczególnie w pierwszych l a ­
tach b a d a ń , p o z o s t a w i a ł wiele do ż y c z e n i a . W y c h o d z ą c
z b ł ę d n y c h założeń metodologicznych, k o n c e n t r u j ą c y c h
u w a g ę badacza w y ł ą c z n i e na zagadnieniu formy, za­
częto badania terenowe od gromadzenia m a t e r i a ł ó w
ilustracyjnych w postaci r y s u n k ó w i plansz barwnych
p r z e d s t a w i a j ą c y c h przedmioty ludowego zdobnictwa,
r y s u n k ó w inwentaryzacyjnych budownictwa d r e w n i a -

197

i
i
i



nego oraz fotografii l u d o w e j r z e ź b y i malarstwa. M a ­
teriały te prócz k r ó t k i e j informacji (typu zbliżonego
do m e t r y k i , j a k ą opatruje się przedmiot muzealny)
nie p o s i a d a ł y ż a d n y d h komentarzy tekstowych. O p i ­
sany t u s p o s ó b gromadzenia m a t e r i a ł ó w terenowych
c e c h o w a ł nie t y l k o prace poszczególnych s e k c j i , ale
r ó w n i e ż prace badaczy stojących poza Instytutem,
p r o w a d z ą c y c h swe badania terenowe z f u n d u s z ó w
Instytutu
Niedociągnięcia w y n i k a j ą c e z fałszywego nasta­
wienia metodologicznego zaczęły ulegać stopniowej
l i k w i d a c j i p o c z ą w s z y od r o k u 1950, gdy Sekcja po
w ł ą c z e n i u jej do P a ń s t w o w e g o I n s t y t u t u Sztuki zna­
lazła się w sferze b e z p o ś r e d n i e g o o d d z i a ł y w a n i a dys­
k u s j i na tematy metodologiczne b a d a ń nad sztuką,
podejmowanych na terenie Instytutu,
B l i s k i k o n t a k t z Instytutem, k t ó r y w owych prze­
ł o m o w y c h czasach p r z y j ą ł na siebie t r u d wypraco­
wania marksistowskiej metody b a d a ń zjawisk a r t y ­
stycznych, u ł a t w i ł w d u ż e j mierze a d a p t a c j ę t y c h
osiągnięć do b a d a ń w dziedzinie p l a s t y k i
ludowej.
Z n a l a z ł o to s w ó j p e ł n y wyraz w czasie obrad I O g ó l ­
nopolskiej Konferencji Naukowej w Sprawie B a d a ń
nad S z t u k ą (11—16.XII.1951), kiedy to ze s t r o n y Sek­
c j i Badania P l a s t y k i L u d o w e j PIS przedstawiony zo­
s t a ł pierwszy opracowany na s k a l ę ogólnopolską d ł u ­
gofalowy p l a n prac badawczych w zakresie ludowej
sztuki plastycznej.
Nie będę na t y m miejscu o m a w i a ł owego p l a n u
w całości, g d y ż został on opublikowany w w y d a w ­
nictwie I n s t y t u t u ' , jednak p r z y p o m n ę pewne jego
części z w i ą z a n e z problemem dokumentacji, a w szcze­
gólności z problemem b a d a ń terenowych.
4

m
i 1

W zakresie dokumentacji jako g ł ó w n e zadania
Sekcji wskazane zostały:
1) gromadzenie bieżącej bibliografii polskiej sztuki
ludowej
2) gromadzenie planowej i centralnie prowadzonej
dokumentacji z a b y t k ó w sztuki l u d o w e j z n a j d u j ą ­
cych się w muzeach
3) badania terenowe.
„ Z a k r e s ich powinien być z a k r e ś l o n y szeroko i obej­
m o w a ć wszystkie dziedziny życia ludu, w k t ó r y c h
przejawia się t w ó r c z o ś ć plastyczna. Badania m u s z ą
u w z g l ę d n i a ć zdobnictwo architektoniczne, zdobnictwo
w n ę t r z a i meblarstwo, zdobnictwo s p r z ę t u , artystyczne
tkactwo, u b i ó r i jego zdobnictwo, zdobnictwo w y s t ę ­
p u j ą c e w z w i ą z k u z o b r z ę d a m i rodzinnymi i dorocz­
n y m i , malarstwo, drzeworyt i rzeźbę.
Badania p o w i n n y objąć z a r ó w n o s a m o r o d n ą t w ó r ­
czość a r t y s t y c z n ą m i e s z k a ń c ó w wsi jak i miast. Do­
tychczasowe ograniczenie zakresu sztuki ludowej w y ­
łącznie do twórczości wsi jest bezpodstawne."
Geograficznie badania te powinny objąć obszar
c a ł e g o kraju. Z obliczeń jednak, k t ó r e w ó w c z a s zo­
s t a ł y wykonane, w y n i k a ł o , że dla przyspieszenia t e m ­
pa b a d a ń konieczne jest podzielenie t e r y t o r i u m P o l ­
ski na 3 strefy:
1) s t r e f ę t e r e n ó w przebadanych w sposób wystarcza­
jący
2) s t r e f ę t e r e n ó w nie badanych lub badanych w spo­
sób niedostateczny
3) s t r e f ę , w ' k t ó r e j po I I wojnie ś w i a t o w e j n a s t ą p i ł a
c a ł k o w i t a w y m i a n a ludności.
Badania terenowe p o w i n n y przede wszystkim skon­
c e n t r o w a ć się w o b r ę b i e strefy drugiej. Z o s t a ł a ona

Ryc. 2. Zapoznawanie
się z techniką pracy
koronczarki
we wsi Kańczuga,
pow. Przeworsk.
1957 r. Ryc. 3.
Wywiad z artystką
ludową. 1957 -r. Brzoza
Stadnic­
ka, pow. Łańcut. Ryc. 4. Samochodem
Instytutu
u> te­
renie. Pow.
Biłgoraj,

podzielona na k i l k a n a ś c i e Okręgów, z k t ó r y c h k a ż d y
mógł zostać przebadany w c i ą g u 1 m i e s i ą c a b a d a ń
terenowych, całość zaś — w c i ą g u lat 4, czyli do r o ­
k u 1955.
W założeniach metodologicznych p l a n u badawczego
zostało w y r a ź n i e powiedziane: „ B a d a n i a nie mogą,
jak to czasem b y w a ł o , o g r a n i c z a ć się w y ł ą c z n i e do
s p o r z ą d z a n i a kopii ze znalezionych w terenie o k a z ó w
sztuki ludowej."
Zagadnienia sztuki m u s z ą b y ć n a ś w i e t l o n e od
strony historycznej, gospodarczej i społecznej. W y s u ­
nięto w ó w c z a s projekt b a d a ń kompleksowych, w k t ó ­
rych obok badaczy p l a s t y k i ludowej b r a l i b y udział:
historyk, socjolog, a nawet archeolog — p r o w a d z ą c y
m e t o d ą w y k o p a l i s k o w ą badania na stanowiskach his­
torycznych, w ce'lu w y p e ł n i e n i a l u k i , jaka istnieje
w m a t e r i a ł a c h d o t y c z ą c y c h ludowej k u l t u r y w przesz­
łości
Naszkicowany t u plan stał się dla Sekcji Badania
Plastyki L u d o w e j p o d s t a w ą pracy w latach n a s t ę p ­
nych. Pracownia warszawska iSekcji o r g a n i z o w a ł a
prace bibliograficzne, k t ó r y c h w y n i k i e m b y ł o m.in.
zestawienie w y k a z u l i t e r a t u r y polskiej z zakresu
sztuki ludowej i ludowego rzemiosła artystycznego
dla w y c h o d z ą c e j w Szwajcarii, pod r e d a k c j ą Roberta
Wildhabera, m i ę d z y n a r o d o w e j bibliografii etnograficz­
nej.
Obydwie pracownie Sekcji, a więc z a r ó w n o w a r ­
szawska jak i krakowska, p r o w a d z ą d o k u m e n t a c j ę
fotograficzną z a b y t k ó w sztuki ludowej, przechowy­
wanych w zbiorach muzealnych. Dokumentacja ta
jednak ze w z g l ę d ó w finansowych nie objęła jeszcze
wszystkich o b i e k t ó w muzealnych, o g r a n i c z a j ą c się
jedynie do w y b o r u z a b y t k ó w najcenniejszych pod
w z g l ę d e m artystycznym.
O k a z a ł o się, że u k o ń c z e n i e prac terenowych p l a ­
nowano zbyt optymistycznie. Nie u d a ł o się b o w i e m
z o r g a n i z o w a ć prac badawczych w rozmiarach prze­
widzianych w planie; m i m o to z a p o c z ą t k o w a n i e ba­
d a ń kompleksowych, prowadzonych w aspekcie his­
torycznym, gospodarczym i społecznym — w oparciu
o starannie przygotowane kwestionariusze, opracowa­
ne z p e ł n y m u w z g l ę d n i e n i e m p o s t u l a t ó w metody ma­
terializmu historycznego — s t a n o w i ł o p o w a ż n ą zdo­
bycz w dziedzinie b a d a ń nad p o l s k ą s z t u k ą l u d o w ą .
J u ż od pierwszych prac terenowych rozpoczętych
przez S e k c j ę Badania Plastyki L u d o w e j w 1946 r.
p r z y j ę t o dla b a d a ń t z w . m e t o d ę p o w i e r z c h n i o w ą , po­
legającą na m o ż l i w i e szybkim obejmowaniu pracami
badawczymi coraz to nowych t e r e n ó w . Chodziło bo­
wiem przede w&zystkim o zastosowanie takiej metody
badawczej, k t ó r a p o z w o l i ł a b y d o k o n a ć zdjęcia tere­
nowego Polski w stosunkowo k r ó t k i m czasie, zanim
resztki ludowej sztuki z n i k n ą pod w p ł y w e m p o s t ę ­
pującego procesu urbanizacji. Badania te r ó w n i e ż nie
powinny być zbyt kosztowne, ażeby m o ż n a je b y ł o
p r o w a d z i ć z bieżącego b u d ż e t u Sekcji, bez o g l ą d a n i a
się na subwencje dodatkowe, p o w i n n y być ponadto
dostosowane do specyficznych w a r u n k ó w sztuki l u ­
dowej, k t ó r e j nie m o ż n a np. b a d a ć w p u n k t a c h z góry
8

200

na mapie oznaczonych (jak rolnictwo czy hodowlę),
lecz w m i e j s c o w o ś c i a c h u j a w n i a j ą c y c h się dopiero
w toku samych prac badawczych. Ażeby zebrane ma­
t e r i a ł y m o ż l i w i e j a k n a j w c z e ś n i e j d a w a ł y obraz sto­
s u n k ó w .panujących na diużych obszarach Polski,
p r z y j ę t o z a s a d ę : najpierw o b j ą ć p o w i e r z c h n i ę k r a j u
badaniami prowadzonymi w odległych od siebie oko­
licach, a n a s t ę p n i e p o w s t a ł ą w ten sposób s i a t k ę za­
gęszczać stopniowo dalszymi badaniami. Dzięki ta­
kiej organizacji prac terenowych, na k a ż d y m etapie
b a d a ń posiadamy obraz całości, k t ó r y w m i a r ę po­
s t ę p u j ą c e j akcji terenowej staje się coraz bardziej
wyrazisty i coraz bogatszy w szczegóły.
Badanie "stacjonarne, p o l e g a j ą c e na d ł u g o t r w a ł y c h
i d o g ł ę b n y c h badaniach podejmowanych zwykle na
m a ł y m obszarze, p r o w a d z i Sekcja t y l k o w wypadkach
w y j ą t k o w y c h . P r z y k ł a d e m m o g ą b y ć badania p r o w a ­
dzone od d ł u ż s z e g o czasu przez mgr E w ę F r y ś w Ł ą ż k u — o ś r o d k u garncarskim p o ł o ż o n y m na południo¬
wo-zachodniej Lubelszczyznie.
Z p u n k t u widzenia techniki prac terenowych p r o ­
wadzonych przez S e k c j ę w y r ó ż n i ć n a l e ż y badania
indywidualne, grupowe penetracyjne i grupowe p r o ­
wadzone ze s t a ł e j bazy zorganizowanej w terenie.
Badania indywidualne z n a l a z ł y szersze zastosowa­
nie w pierwszym okresie d z i a ł a l n o ś c i Sekcji, g ł ó w n i e
w latach 1946—1948, kiedy to w celu wynajdywania
1 kopiowania z a b y t k ó w sztuki w y s y ł a n o w teren za­
t r u d n i o n y c h na umowie o p r a c ę z l e c o n ą s t u d e n t ó w
wyższych szkół plastycznych. Ta forma prowad-zenia
b a d a ń terenowych, stosowana z konieczności w okre­
sie b r a k u p r a c o w n i k ó w o kwalifikacjach etnograficz­
nych, nie o k a z a ł a się korzystna. Była m a ł o wydajna,
g d y ż badacz w ę d r u j ą c pieszo od w s i do w s i tracił
d u ż o czasu na pokonywanie odległości i zapewnienie
sobie p o ż y w i e n i a i noclegu, poza t y m d u ż e t r u d n o ś c i
n a s u w a ł a k o n t r o l a osób p r a c u j ą c y c h
indywidualnie.
Obecnie badania i n d y w i d u a l n e stosowane s ą w Sekcji
w zakresie dość ograniczonym. Najczęściej są one
podejmowane przez s t a ł y c h p r a c o w n i k ó w Sekcji w ce­
l u zgromadzenia l u b u z u p e ł n i e n i a m a t e r i a ł ó w potrzeb­
nych do przygotowywanych przez nich prac nauko­
wych.
Grupowe badania penetracyjne wykonywane są
przez niewielkie, 2—8 o s ó b liczące zespoły, złożone
najczęściej ze s t a ł y c h p r a c o w n i k ó w Sekcji, czasem
u z u p e ł n i a n e osobami d o a n g a ż o w a n y m i z z e w n ą t r z .
Grupa penetracyjna s k ł a d a się najczęściej z 4 w y ­
w i a d o w c ó w (etnografów i h i s t o r y k ó w sztuki), 1 lub
2 r y s o w n i k ó w oraz fotografa. Porusza się ona w te­
renie pieszo, czasem na rowerach, najczęściej zaś sa­
mochodem dostarczonym przez I n s t y t u t . Badania pe­
netracyjne t r w a j ą zwykle 7 do 10 d n i , w ciągu 1 dnia
zbiera się m a t e r i a ł y z 3—5 miejscowości odległych od
siebie o k i l k a do k i l k u n a s t u k i l o m e t r ó w . Badania pe­
netracyjne o d b y w a j ą się w j e d n y m nieprzerwanym
ciągu, opracowanie zaś zetoranych m a t e r i a ł ó w
na
czysto dokonywane jest dopiero po powrocie z terenu.
W latach 1949—1951 badania penetracyjne stosowane
b y ł y głównie jako rekonesans p o p r z e d z a j ą c y tzw. ba-

Rye. 5. Opis zabytkowych
feretronów.
chorzy na Podlasiu,
1952 r.

dania obozowe. O d k ą d jednak okazało się, że akcja­
m i obozowymi .nie uda się objąć wszystkich zapro­
jektowanych do b a d a ń t e r e n ó w , zaczęto p r o w a d z i ć
przy pomocy tygodniowych objazdów penetracyjnych
poszukiwania w okolicach uboższych w zabytki sztu­
k i ludowej, gdzie w y s ł a n i e w i ę k s z e j grupy b y ł o b y
niecelowe (np. Wielkopolska, Mazury, Pomorze Zach.),
lub tam gdzie chodzi o orientacyjne zbadanie obszaru
leżącego p o ś r o d k u t e r e n ó w przebadanych d o k ł a d n i e j
i n n y m i sposobami.
Trzecią formę s t a n o w i ą badania prowadzone ze
s t a ł e j bazy zorganizowanej w terenie. W badaniach
tyoh, o k r e ś l a n y c h mianem „obozowych", bierze u d z i a ł
zwykle około 30 osób: k i e r o w n i k dbozu, 10—14 w y ­
w i a d o w c ó w , 10—12 r y s o w n i k ó w , fotograf, kierowca
samochodu i 4 osoby personelu gospodarczego.
Obóz naukowo-badawczy jest dużą e k s p e d y c j ą
n a u k o w ą , k t ó r e j powodzenie zależy od w i e l u r ó ż n y c h
c z y n n i k ó w . Na czoło wysuwa się oczywiście problem
odpowiedniego doboru ludzi, w ś r ó d k t ó r y c h obok m a ­
łej garstki s t a ł y c h p r a c o w n i k ó w I n s t y t u t u (5 p r a ­
c o w n i k ó w Sekcji oraz fotograf i kierowca przydzie­
leni z grona p r a c o w n i k ó w I n s t y t u t u w Warszawie)
znajduje się większość p r a c o w n i k ó w dorywczo za­
a n g a ż o w a n y c h na czas t r w a n i a obozu. Zatrudnieni
t u wywiadowcy
to p r z e w a ż n i e magistrowie etno­
g r a f i i p r a c u j ą c y w r ó ż n y c h instytucjach, k t ó r z y w cza­
sie swego urlopu .podejmują p r a c ę na obozie, czasem
r ó w n i e ż studenci wyższych l a t s t u d i ó w etnograficz­
nych, k t ó r z y przeszli już pewien staż w badaniach
terenowych.
Wywiadowcy wyspecjalizowani w poszczególnych
dziedzinach sztuki ludowej p r o w a d z ą swe badania
przy pomocy kwestionariuszy, k t ó r y c h u k ł a d dosto­
sowany jest do r ó ż n y c h k o n k r e t n y c h sytuacji napo­
tykanych w terenie. Np. kwestionariusz do badania
architektury ludowej dzieli się na trzy części, z k t ó ­

Obóz

w

Ba-

rych I dotyczącą z a g a d n i e ń historycznych w y p e ł n i ć
można z k a ż d y m tzw. p r z e c i ę t n i e dobrym informa­
torem, część I I stanowi zbiór p y t a ń odnoszących się
do opisu konkretnego b u d y n k u wybranego do i n w e n ­
taryzacji, zaś część I I I dotyczy z a g a d n i e ń technicz­
nych, co do k t ó r y c h n a l e ż y p r z e p r o w a d z i ć w y w i a d
z cieślą. Podobnie skonstruowany jest u k ł a d innych
kwestionariuszy.
Rysowników angażowano początkowo wyłącznie
spośród s t u d e n t ó w wyższych szkół plastycznych. Po­
n i e w a ż jednak pracownicy c i nie zawsze p o t r a f i l i na­
giąć się do w y m o g ó w stawianych r y s u n k o w i d o k u mentarnemu, od r. 1955 zaczęto z a t r u d n i a ć w cha­
rakterze r y s o w n i k ó w s t u d e n t ó w a r c h i t e k t u r y k s z t a ł ­
cących się na politechnikach. Eksperyment -ten dał
j a k najlepsze rezultaty, okazało się bowiem, że m ł o ­
dzi architekci nie t y l k o p o t r a f i ą doskonale w y k o n y ­
w a ć rysunki o d r ę c z n e i techniczne, ale również szyb­
ko zapoznają się z operowaniem farbami, co u m o ż l i ­
w i a i m wykonywanie plansz b a r w n y c h . W rysunkach
i planszach barwnych d u ż y nacisk k ł a d z i e się na
w i e r n o ś ć w stosunku do kopiowanego przedmiotu.
Rysownik nie t y l k o z o b o w i ą z a n y jest p o m i e r z y ć r y ­
sowany przedmiot i orzenieść w skali na papier, ale
r ó w n i e ż s t o s o w a ć wszelkie sposoby u ł a t w i a j ą c e do­
k ł a d n e utrwalenie formy przedmiotu czy zdobiącego
jego p o w i e r z c h n i ę ornamentu. U ż y w a n e są więc k a l k i
i przecierki, a do notowania k o l o r ó w przy k o p i o w a ­
n i u t k a n i n numerowane p r ó b k i z w y p r u t y c h nitek.
D o k u m e n t a c j ę r y s u n k o w ą stosuje się przy i n w e n t a ­
ryzacji architektury i wszystkich dziedzin ludowego
zdobnictwa. Natomiast rzeźbę, obrazy i drzeworyty
dokumentuje się w y ł ą c z n i e przy pomocy fotografii
p o ł ą c z o n e j z opisem. Fotografia i rysunek u z u p e ł n i a ­
ją sie wzajemnie. R y s u n k i w y k o n y w a n e są w terenie
na papierze zaopatrzonym w p i e c z ą t k ę z a w i e r a j ą c ą
schemat m e t r y k i , w e d ł u g k t ó r e g o k a ż d y rysunek ma
zostać opisany.
201

W czasie b a d a ń terenowych rysownik przydzielo­
ny jest do wywiadowcy i pracuje pod jego k i e r u n ­
kiem. W s p ó ł p r a c a ta nic od razu u k ł a d a się w sposób
należyty, Wywiadowca po raz pierwszy p r a c u j ą c y
w towarzystwie rysownika traci z n i m często kon­
takt w terenie, nie umie z a t r u d n i ć go w ó w c z a s , gdy
sam zajęty jest prowadzeniem wywiadu, nie kon­
troluje wykonanego rysunku, nie sprawdza, czy jest
on należycie pomierzony i opisany. Dopiero po pew­
nym czasie etnograf uczy się d y s p o n o w a ć p r a c ą r y ­
sownika.
Badania systemem obozowym prowadzone są przez
Sekcję Badania Plastyki L u d o w e j P.I.S. od 1950 r.
Pierwsze jednak badania tego typu zapoczatVowano
rok wcześniej, kiedy zespół p r a c o w n i k ó w Sekcji wziął
udział w charakterze i n s t r u k t o r ó w w m i ę d z y u c z e l ­
nianym obozie s t u d e n t ó w historii sztuki zorganizo­
w a n y m w Sulejowie, k i e r u j ą c osobną g r u p ą studen­
t ó w p r o w a d z ą c y c h badania sztuki ludowej p o w i a t u
opoczyńskiego. Obozy organizowane są stale w m i e ­
siącu sierpniu, kiedy a b s o r b u j ą c e wieś zajęcia ż n i w n e
są już na Ukończeniu, puste zaś b u d y n k i szkolne
umożliwiają
odpowiednie
zakwaterowanie
ekipy.
Wyjazdy terenowe o d b y w a j ą się na obozie w n i e ­
zmiennym rytmie, co drugi dzień p o c z y n a j ą c
od
1 sierpnia bez względu na święta, pogodę ftp. Dnie
pozostające między wyjazdami przeznaczone są na
przepisanie na czysto notatek terenowych i w y k o ­
nanie r y s u n k ó w . Niezwykle starannie przestrzegana
jest zasada, aby c a ł y zebrany m a t e r i a ł został w czasie
trwania obozu w y k o n a n y na czysto i oddany bez j a ­
kichkolwiek zaległości. P o n i e w a ż rysownicy nie b y ­
liby w stanie p r z e r y s o w a ć w c i ą g u jednego dnia
swoich szkiców, dzieli się ich na d w i e grupy, k t ó r e
wyjeżdżają w teren na z m i a n ę , tak że w ciągu mie­
siąca k a ż d a z .grup odbywa 7 wyjazdów w teren.
Wyjazdy terenowe t r w a j ą c e po 12—14 godzin dzien­
nie i opracowywanie m a t e r i a ł ó w p r z e c i ą g a j ą c e się
do p ó ź n y c h godzin nocnych s k ł a d a j ą się na to, że
praca na obozie jest niezwykle w y c z e r p u j ą c a . Uczest­
nicy jednak m i m o niskiego wynagrodzenia w y k o n u j ą
swe zadania z dużą ofiarnością i w i e l u z nich bierze
udział w obozach przez k i l k a lat z r z ę d u ». Przyczynia
się do tego z a r ó w n o specyficzny n a s t r ó j , j a k i w y t w a ­
rza praca kolektywna, jak i ogólne w a r u n k i , k t ó r e
stara się uczestnikom z a p e w n i ć kierownictwo obozu,
a mianowicie wygodne pomieszczenie w możliwie ł a d ­
nie p o ł o ż o n y m b u d y n k u szkolnym, dostatnie w y ż y ­
wienie z a r ó w n o w bazie jak i w terenie organizowane
przez obóz we w ł a s n y m zakresie, oraz przejazdy sa­
mochodem, dzięki k t ó r y m redukuje się w m i a r ę m o ż iiwości w y s i ł e k fizyczny. Badaniami t y p u obozowego
objęty jest zazwyczaj obszar rozciągający się w p r o ­
mieniu około 100 k m od bazy. W czasie obozu łączny
k i l o m e t r a ż w y j a z d ó w terenowych waha się w g r a n i ­
cach od 1 500 do 2 200 km. W c i ą g u dnia grupa p r a ­
c u j ą c a w terenie prowadzi badania w 2 4 miejsco­
wościach przy czym na j e d n ą m i e j s c o w o ś ć wypada
przeciętnie około 34 do 51 osobo-godzin co w prze­

202

liczeniu na 8-godzinny dzień pracy wynosiłoby 4—5,5
dnia pracy jednego badacza.
P r ó c z b a d a ń terenowych podejmowanych przez
całą g r u p ę , a k c j ę p e n e t r a c y j n ą na obozie prowadzi
dwuosobowa grupa złożona z wywiadowcy i r y s o w n i ­
ka. Celem tej penetracji jest zagęszczanie siatki ba­
danych p u n k t ó w i kierowanie całego z e s p o ł u do m i e j ­
scowości szczególnie z a s ł u g u j ą c y c h na przeprowadze­
nie ,grutowniej szych b a d a ń .
W czasie trwania Obozu o d b y w a j ą się liczne od­
prawy, na k t ó r y c h omawiane są w y n i k i b a d a ń oraz
szczegółowa problematyka ,wyjazdó'w najbliższych!,
O d b y w a j ą c a się na bieżąco kontrola m a t e r i a ł ó w r y ­
sunkowych i tekstowych pozwala na natychmiastowe
sprawdzenie m a t e r i a ł ó w w terenie i poczynienie ewen­
tualnych poprawek i u z u p e ł n i e ń .
Do dyspozycji u c z e s t n i k ó w obozu pozostaje pod­
ręczna biblioteka oraz przygotowane uprzednio ma­
t e r i a ł y naukowe w postaci w y p i s ó w z l i t e r a t u r y od­
noszącej się do badanego terenu oraz k a r t o g r a m ó w
i l u s t r u j ą c y c h stosunki pedologiczne, rozwój osadnic­
twa, p o d z i a ł na regionalne grupy etnograficzne, roz­
mieszczenie ludowego p r z e m y s ł u artystycznego i t p .
W y n i k i pracy poszczególnych u c z e s t n i k ó w obozu
są systematycznie notowane, co u m o ż l i w i a z a r ó w n o
obiektywne ocenienie ich indywidualnych
osiągnięć,
jak i uzyskanie danych dotyczących c a ł e g o obozu.
Ma to duże znaczenie w planowaniu prac terenowych
na przyszłość. P o r ó w n a n i e o d n o ś n y c h liczb i l u s t r u j ą ­
cych w y n i k i prac obozowych w c i ą g u 11 lat daje obraz
bardzo i n t e r e s u j ą c y :

Volt.
Rok

Ba

z a

obozu

Powiat

3

Û
1919
I9S0
1951
1952
1953
1954
1955
1856
1957
1958
1959

Sulejów
Opoczno
Werynia
Kolbuszowa
Sladków Duży
Chmielnik
Bachorza
S o k o ł ó w Podlaski
Policzna
Kozienice
Kozłówka
Lubartów
Nlewino Borowe Bielsk Podlaski
Głuchów
Skierniewice
Zuklin
Przeworsk
Urzędów
Kraśnik
Turaszówka
Krosno

315
990
972
1324
1862
1658
1694
2230
1994
2077
2481

wnC":
rysun_

j

^

n

i!

barw.

142
661
624
1159
1515
1160

1297
1755
17SÏ
2687
2629
2025
2176
2095
2100
2118
2211

1380
1690
2052
1065
2383

P o m i j a j ą c dane z lat 1949—1951, kiedy technika
orac obozowych dopiero się k s z t a ł t o w a ł a , w y n i k i
uzyskiwane w latach 1952-1959 są bardzo wysokie,
co wskazuje na dużą w y d a j n o ś ć poszczególnych p r a ­
c o w n i k ó w , P r z e c i ę t n y w y n i k m i e s i ę c z n e j pracy w y wiadowcy-etnografa wynosi na obozie 202 strony r ę ­
kopisu ze 180 szkicami, rysownika — 194 rysunki, przy
czym w c h o d z ą tu z a r ó w n o czasochłonne plansze barw­
ne, jak i Liczone za j e d n ą s z t u k ę kitkuarkuszowe
inwentaryzacje o b i e k t ó w architektonicznych. M a t e ­
riał ilustracyjny u z u p e ł n i a j ą zdjęcia
fotograficzne,
k t ó r y c h ilość w zależności od bogactwa terenu waha
się od 700 do 1 200, licząc w y ł ą c z n i e zdjęcia w y k o -

nane przez przydzielonego do ekipy fotografa zawo­
dowego.
W p o r ó w n a n i u ze wszystkimi i n n y m i sposobami
prowadzenia b a d a ń — w y n i k i prac obozowych są n a j ­
wyższe, a zatem koszt zdobycia m a t e r i a ł u nauko­
wego jest t u najniższy. Badania penetracyjne bez sta­
ł e j bazy, prowadzone przy użyciu samochodu, d a j ą
już w y n i k i o 12—43°/« niższe, g d y ż uczestnicy m u s z ą
w czasie pobytu w terenie t r a c i ć czas na szukanie
noclegu i w y ż y w i e n i a . W y n i k i b a d a ń pieszych są
niższe o 25 do 30«/».
P o m i n ą w s z y czysto naukowe korzyści, jakie p r z y ­
noszą badania organizowane systemem obozowym, na­
leży p o d k r e ś l i ć ich duże znaczenie popularyzacyjne
i propagandowe. W czasie obozu organizuje się w te­
renie odczyty i n f o r m u j ą c e m i e s z k a ń c ó w wsi o sztuce
ludowej i pracadh z w i ą z a n y c h z j e j badaniem, a na
z a k o ń c z e n i e obozu u r z ą d z a sie w bazie w y s t a w ę ze­
branych m a t e r i a ł ó w , k t ó r ą miejscowa l u d n o ś ć zwie­
dza z d u ż y m zainteresowaniem. Frekwencja zwiedza­
jących dochodzi zwykle do k i l k u s e t osób.
Konieczność prowadzenia b a d a ń nad s z t u k ą ludo­
wą w p e ł n e j perspektywie historycznej s p o w o d o w a ł a ,
że oprócz prac prowadzonych w terenie były r ó w n i e ż
z i n i c j a t y w y Sekcji czynione poszukiwania a r c h i w a l ­
ne oraz wykopaliskowe. Prace tego rodzaju p r o w a ­
dzono w mniejszym zakresie ze w z g l ę d u na d u ż y sto­
pień z a a n g a ż o w a n i a p r a c o w n i k ó w Sekcji badaniami
terenowymi. Poszukiwania archiwalne o b e j m o w a ł y
głównie gromadzenie m a t e r i a ł ó w ź r ó d ł o w y c h do prac
autorskich, podejmowanych przez poszczególnych p r a ­
c o w n i k ó w Sekcji. Inicjowane i finansowane przez
S e k c j ę badania wykopaliskowe z a p o c z ą t k o w a n e były
w roku 1952 na terenie Podhala. Ekipa naukowa pod
k i e r u n k i e m doc. dra Andrzeja Ż a k i e g o d o k o n a ł a ba­
dań na terenach opuszczonych od p o o z ą t k u X I X w i e ­
ku cmentarzy p r z y k o ś c i e l n y c h w D ę b n i e oraz Szafla­
rach, r o z k o p u j ą c łącznie około 40 g r o b ó w . Badania te,
prowadzone pod k ą t e m widzenia stroju ludowego,
a w szczególności jego ozdób metalowych (spinki,
okucia p a s ó w etc), nie dały spodziewanych rezulta­
tów, gdyż w y p o s a ż e n i e z m a r ł y c h okazało się nad­
zwyczaj ubogie i nie z a w i e r a ł o ż a d n y c h ozdobnych
p r z e d m i o t ó w metalowyoh . Bardziej owocne okazały
sie natomiast prace wykopaliskowe prowadzone w l a ­
tach 1954—1956 pod kierunkiem prof. U.J. dra Rudolfa
J a m k i w K o ł a c z y c a c h (pow. Jasło) w czynnym do dziś
o ś r o d k u garncarskim, p o s i a d a j ą c y m tradycje tego
rzemiosła sięgające k i l k u stuleci. Bogaty materia! w y ­
kopaliskowy, k t ó r y został podczas b a d a ń wydobyty,
pozwala na śledzenie przemian, j a k i m uległa p r o d u k ­
cja tego o ś r o d k a w przeszłości. Zaniechane w k r ó t c e
z braku f u n d u s z ó w akcje wykopaliskowe .zdążyły od­
k r y ć jednak przed badaczami k u l t u r y ludowej '
możliwości k t ó r e n a l e ż y b e z w z g l ę d n i e w y k o r z y s t a ć
w p r z y s z ł y c h pracach, nad h i s t o r i ą
ludowa u o
przeTnysiu artystycznego
K i l k a n a ś c i e lat pracy p o ś w i ę c o n e j na badania za­
chowanych w terenie resztek ludowej twórczości p l a ­
stycznej przyniosły obfite rezultaty. W c h w i l i obec­
lu

nej w lokalu Sekcji Badania Plastyki L u d o w e j PIS
w Krakowie znajduje się zasobne a r c h i w u m , na k t ó r e
s k ł a d a się 50 000 (pięćdziesiąt t y s i ę c y ) pozycji i n w e n ­
tarzowych Obejmujących teksty w y w i a d ó w , oraz m a ­
teriał ilustracyjny: rysunki i plansze kolorowe. Nie­
zależnie cd tego zgromadzone zostało a r c h i w u m foto­
graficzne, liczące ponad 20 000 zdjęć p o s i a d a j ą c y c h
w y s o k ą w a r t o ś ć d o k u m e n t a c y j n ą . O d b i t k i fotograficz­
ne wykonywane są w dwóch kompletach, z k t ó r y c h
jeden znajduje się w Krakowie, drugi zaś wraz z ne­
gatywami — w Warszawie.
Jakkolwiek badania terenowe Sekcji objęły do­
piero około 3/5 powierzchni k r a j u , zgromadzony ma­
teriał jest tak obfity, że — jak t w i e r d z ą o d w i e d z a j ą c y
S e k c j ę Czesi, Słowacy, Węgrzy, Niemcy, Rosjanie,
Szwajcarzy — żaden z tych k r a j ó w nie posiada r ó w ­
nie bogatego i wszechstronnego zbioru m a t e r i a ł ó w
archiwalnych z zakresu l u d o w e j sztuki plastycznej.
G d y b y ś m y zsumowali przedmioty z zakresu sstuki
ludowej zgromadzone w n a j w i ę k s z y c h muzeach p o l ­
skich, ilość ich b y ł a b y mniejsza od tego, co przecho­
wywane jest w tekach a r c h i w u m Sekcji. Po t r z y ­
nastu latach systematycznego gromadzenia materia­
ł ó w a r c h i w u m Sekcji m o ż e obsłużyć zapotrzebowania
naukowe w bardzo szerokim zakresie. Dziś nie m o ż n a
już sobie w y o b r a z i ć p o w a ż n i e j s z e j pracy naukowej,
o b e j m u j ą c e j w s k a l i ogólnopolskiej jakiekolwiek za­
gadnienie z zakresu ludowej twórczości plastycznej,
k t ó r a m o g ł a b y się obyć bez korzystania z a r c h i w u m
Sekcji.
Znaczenie tych m a t e r i a ł ó w polega nie t y l k o na
t y m , że pozwala s t u d i o w a ć zjawiska l u d o w e j sztuki
plastycznej w ich n i e s ł y c h a n i e bogatej skali odmian
formalnych, ale przede wszystkim na tym, że zebrane
m a t e r i a ł y d o s t a r c z a j ą obfitych w i a d o m o ś c i , d o t y c z ą ­
cych historii badanego zjawiska, jak r ó w n i e ż tła spo­
łecznego i gospodarczego, na k t ó r y m zjawisko r o z w i ­
nęło się i u t r z y m a ł o po dzień dzisiejszy. Bogaty ma­
t e r i a ł biograficzny d o t y c z ą c y ludowych t w ó r c ó w po­
zwala z e r w a ć z teorią o a n o n i m o w o ś c i " sztuki l u ­
dowej.
M a t e r i a ł y zebrane przez Sekcję, jak to już wspom­
niane zostało poprzednio, nie r e p r e z e n t u j ą jeszcze
obszaru Polski w sposób r ó w n o m i e r n y , Najobfitsze
pochodzą z Polski ś r o d k o w e j i p o ł u d n i o w o - w s c h o d ­
niej. Szczególnie bogate zbiory zgromadzono na te­
renie w o j e w ó d z t w kieleckiego, krakowskiego, rzeszow­
skiego, lubelskiego 1 białostockiego (Podlasie), słabiej
zaś opracowane s ą w o j e w ó d z t w a warszawskie, łódz­
kie (choć np, m a t e r i a ł y z Ł o w i c k i e g o są obfite), k a ­
towickie, c a ł a Wielkopolska i Mazury. N a j m n i e j m a ­
t e r i a ł ó w posiada a r c h i w u m z t e r e n ó w Ziem Zachod­
nich, gdzie, jak dotychczas, penetracja Sekcji ogra­
niczała się do sporadycznych w y p a d ó w .
G d y b y ś m y chcieli d o k ł a d n i e c h a r a k t e r y z o w a ć zbio­
r y archiwalne Sekcji od strony ich z a w a r t o ś c i t r e ś c i o ­
wej, p o c h ł o n ę ł o b y to zbyt wiele czasu. Uczyniła to
zresztą przed dwoma laty na ł a m a c h Polskiej Sztuki
L u d o w e j archiwistka Sekcji — Zofia G ł o w a
Od tego
czasu wzajemne proporcje m i ę d z y p o s z c z e g ó l n y m i
203

o BRZOZÓW

Ryc. 6. Przykład:
mapka badań obozowych w południowej
części woj. rzeszowskiego
(1959). Legenda:
1 — ba­
za obozu, I I — miejscowości
badane przez całą grupę, M — miejscowości
badane przez cześć grupy, W —
granice p a ń s t w a , V — granica województwa,
VI — granice p o w i a t ó w . Rys. Z. B.
Głowa.
d z i a ł a m i a r c h i w u m nie u l e g ł y zasadniczej zmianie,
w z r o s ł y natomiast ilości pozycji archiwalnych w po­
szczególnych d z i a ł a c h
Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.