Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1974 t.28 z.3

Item

Title
Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1974 t.28 z.3
Description
Polska Sztuka Ludowa 1974 t.28 z.3; s.188-189
Date
1974
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:4207
Language
pol
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4524
Text
ДВЕРЦЫ К
Автор описывает деревянные р а з у к р з ш е н и я зас­
л о н к и — своего рода д в е р ц ы , п р и к р ы в а в ш и е
в двад­
ц а т ы х годах ч а с т ь к у х о н н о й п е ч и м е ж д у п л и т о й и
ж е л е з н ы м к о л п а к о м н а д ней. Д в е р ц ы эти б ы л и обна­
р у ж е н ы во время исследований, проводимых Институ­

ЛЕЖАНКЕ
том и с к у с с т в а в д е р е в н я х , р а с п о л о ж е н н ы х на северо-восток от Ж е ш с в а . Это е д и н с т в е н н ы й случай упот­
р е б л е н и я з а с л о н о к к у х о н н о й п е ч и в виде дверц сто­
лярной работы.
В П о л ь ш е повсеместно
пользуются
д л я этой ц е л и з а н а в е с к а м и и з к а к о й - н и б у д ь ткани.

S H U T T E R S I N K I T C H E N STOVES
The authoress o f the article describes decorated wooden
shutters, doors of a k i n d , used i n the twenties to cover the
space between the iron top plate and the chimney hood over
i t . The shutters were found during the on-the-spot regional

research conducted b y the A r t I n s t i t u t e i n villages situated
north-east of Rzeszów. This is the only known case of the use
of such shutters made by a joiner as the usual practice in
Poland is to have a small curtain made of material.

N

J

M A R I A P R Z E Ź D Z I E C K A . O m a ł o p o l s k i m malarstwie ikonowym X I X wieku. Studia nad epilogiem sztuki cerkiewnej
w diecezji przemyskiej i na terenach sąsiednich. Ossolineum, W r o c ł a w — W a r s z a w a — K r a k ó w — G d a ń s k 1973, s. 78 + 77 i l .
K s i ą ż k a Przeździeckiej zwraca u w a g ę na zagadnienie
pomijane dotychczas, a niewątpliwie zasługujące na u w a g ę ,
przede wszystkim badaczy sztuki ludowej i jej pogranicza
ze s z t u k ą cechową.
K i l k a ostatnich lat swego życia poświęciła Przeździecka
badaniom nad zachowanymi w Polsce i k o n a m i u n i c k i m i .
Zakończenie pierwszego etapu t y c h b a d a ń stało się p o d s t a w ą
dysertacji doktorskiej, k t ó r ą j u ż po śmierci a u t o r k i przygoto­
wała do d r u k u E w a Dwornik-Gutowska. Niestety, p o s t ę p u ­
jąca choroba uniemożliwiła Przeździeckiej
rozwinięcie
rozpoczętych p o s z u k i w a ń . Wiele istotnych w ą t k ó w zostało
w książce jedynie naszkicowanych, niemniej przedstawia ona
d u ż ą w a r t o ś ć — t y m większą, że jest zamierzeniem pio­
nierskim.
Jak wielokrotnie p o d k r e ś l a sama autorka — prezento­
wany przez n i ą m a t e r i a ł nie przedstawia d u ż y c h walorów
artystycznych. Pod t y m względem epilog malarstwa unic­
kiego nie b y ł interesujący. B y ł natomiast ciekawym zja­
wiskiem k u l t u r o w y m , zwłaszcza w aspekcie w p ł y w u twór­
czości rzemieślniczych w a r s z t a t ó w malarskich na s z t u k ę
ludową. Badania Przeździeckiej rzucają t e ż światło na
zagadnienie w p ł y w u specyficznego środowiska zlecenio­
dawców i odbiorców na prowincjonalną s z t u k ę religijną.
P o d s t a w ę m a t e r i a ł o w ą pracy stanowi inwentaryzacja
z a b y t k ó w zachowanych na terenie Polski i częściowo na
Słowacji oraz starannie przeprowadzona kwerenda archi­
walna w dobrze zachowanym zbiorze d o k u m e n t ó w Archi­
w u m Biskupstwa Grecko-Katolickiego w P r z e m y ś l u .
U d a ł o się autorce na podstawie archiwaliów opracować
słownik malarzy cerkiewnych, działających w Małopolsce
w X I X w., zawierający 69 nazwisk t w ó r c ó w ikonostasów
i obrazów w r ó ż n y c h cerkiewkach. Ustalenie autorstwa
i miejsca przeznaczenia owych malowideł jest często j e d y n y m
świadectwem ich istnienia. Ogromna większość cerkiewek
unickich, a zwłaszcza ich wyposażenia, uległa zniszczeniu.
Dokładniej u d a ł o się Przeździeckiej o d t w o r z y ć dzieje
jednej z rodzin malarzy — B o g d a ń s k i c h . Członkowie kolej­
nych pokoleń rodu malowali obrazy do cerkwi w ciągu ca­
łego X I X w., a ostatni z nich p r a c o w a ł jeszcze do lat sześć­
dziesiątych naszego stulecia. Ż a d e n z nich nie wyróżnił się
artystycznym poziomem swej twórczości, ale dzieje ich
m o ż n a u w a ż a ć za p r z y k ł a d dobrze ilustrujący zjawisko
typowe dla dziejów malarstwa unickiego w Polsce w okresie
schyłkowym. B o g d a ń s c y studiowali w polskich uczelniach
artystycznych, albo pobierali n a u k i w rodzinie. Malowali
swe obrazy religijne, podobnie j a k katoliccy prowincjonalni
malarze, w oparciu o popularne wzory graficzne, kopiowali
też znane za p o ś r e d n i c t w e m rycin słynne kompozycje reli­
188

gijne wielkich m i s t r z ó w . Rembrandta, Rubensa. Związek
ich twórczości z t r a d y c j ą malarstwa bizantyjskiego jest już
zupełnie nieczytelny. W związku z t y m sądzę, że nie można
ich prac określać mianem ikon. (Tak nazwano w książce
obrazy malowane na desce, nawet t a m gdzie ani ujęcie
ikonograficzne, ani sposób malowania nie pozwala wiązać
ich z ikonami).
B o g d a ń s c y p r z y p o m i n a j ą , j a k sądzę, bardziej np. ce­
chowych, dziewiętnastowiecznych malarzy częstochowskich
— oczywiście t y c h najbardziej renomowanych (nie malują­
cych dla chłopów), niż dawnych malarzy cerkiewnych.
P r z e ź d z i e c k a stara się też z r e k o n s t r u o w a ć działalność
m a l a r s k ą znanych małopolskich w a r s z t a t ó w ikonowych
w X I X w., a przy okazji zajmuje się w k i l k u wypadkach ich
dziejami u schyłku X V I I I w. Szczególnie interesujące są jej
spostrzeżenia d o t y c z ą c e malarzy rybotyckich. N a podstawie
przekazów źródłowych autorka wyprowadza wniosek, że
ośrodek ten s k u p i a ł malarzy o znacznej rozpiętości umiejęt­
ności, a nie t y l k o najsłabszych, j a k sądziła Nowacka. Stwier­
dza t e ż Przeździecka, że obok m n i c h ó w malowali także
rybotyccy mieszczanie. Zwraca też u w a g ę na możliwość
o d d z i a ł y w a n i a na malarstwo rybotyckie blisko położonej
K a l w a r i i P a c ł a w s k i e j , k t ó r a jako wielki ośrodek pątniczy
mogła b y ć p o w a ż n y m źródłem z b y t u obrazów.
Malowidła „ o d p u s t o w e " wykonywane seryjnie dla chło­
pów, a zachowane przede wszystkim jako obrazy z cho­
rągwi, oraz ludowe rzeźby unickie wzorowano na ikonach
s t a n o w i ą g r u p ę szczególnie interesującą zo względu na swą
s t y l o w ą odmienność od z a b y t k ó w ludowej sztuki religijnej,
katolickiej. Analizując je, autorka stwierdza w t y m malar­
stwie związki z t r a d y c j ą m a l a r s k ą w a r s z t a t ó w rybotyckich,
konstatuje też w p ł y w r ó ż n y c h wzorów ikonograficznych.
Między i n n y m i o d d z i a ł y w a ł y na ludowe malarstwo unickie
w zakresie ikonografii i kompozycji obrazów •— drzeworyt
ludowy oraz malarstwo sąsiednich t e r e n ó w , a także malo­
w i d ł a na szkle.
Obok konkretnych osiągnięć badawczych, książka
Przeździeckiej, j a k k a ż d a praca pionierska, ukazuje szereg
l u k w naszej znajomości zagadnienia, k t ó r e należałoby wy­
pełnić. Sama autorka p r a g n ę ł a zająć się zwłaszcza problemem
związków m i ę d z y p r a c u j ą c y m i dla chłopów warsztatami
malarskimi u n i c k i m i a k a t o l i c k i m i , ich wzajemnym oddzia­
ł y w a n i e m i kręgiem odbiorców. Wydaje się, że podjęcie tego
tematu- jest n i e z b ę d n e przy badaniu malarstwa ludowego
Polski południowo-wschodniej.
Anna

Kunczyńska-Iracka

Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.