Recenzje, przeglądy wydawnictw i czasopism / LUD 1975 t.59

Item

Title
Recenzje, przeglądy wydawnictw i czasopism / LUD 1975 t.59
Description
LUD 1975 t.59, s.167-279
Date
1975
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:1378
Language
pol
Publisher
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1490
Text
R

IV.

E

c

E

N

z

J
Lud,

J. V. Bromley,

Etnos

etnografia,

Izdatielstvo

"Nauka",

Moskva

E

t, 59, 1975

1973, ss. 280 -+-

~ nlb.
Prof. Julian W. Bromley, dyrektor Instytutu
Etnografii
im. Mikłucho-Makłaja
Akademii Nauk w Moskwie, uwieńczył wieloletnie
swe zainteresowania
zagadnie:1iami przedmiotowymi
i teoretyczno-metodologicznymi
etnografii, którym dał wyraz
.JUŻ \V wielu artykułach
i rozprawach,
syntetyczną, zwartą i pełną publikacją książkową. Budzi ona i będzie budzić niewątpliwie
najwyższe zainteresowanie
z racji
Lawartego w niej ogromnego
ładunku
myślowego
dotyczącego
najistotniejszych
,.praw współczesnej
etnografii
(etnologii) ładunku
należycie uporządkowanego,
zsyntet.yzowanego,
do końca przemyślanego
i wyważonego
oraz przedstawionego
w formie klarownej i przystępnej.
Od razu można stwierdzić, że książka Bromley'a
:1aJeży do najlepszych
pozycji światowej literatury
etnologicznej
ostatnich lat,
O treści książki informuje najbardziej
zwiężle notka w języka rosyjskim i angielskim zamieszczona na odwrocie strony tytułowej.
Oto jej brzmienie:
"Książka
zawiera \viclostronne
rozważania o zadaniach etnografii - nauki o ludach świata
Ictnosach), analizuje
jej tradycje,
jej stosunek
do takich nauk pokrewnych,
jak
historia, archeologia, socjologia, folklorystyka,
antropologia, gcografia i in. W związku z okrcsleniem
przedmiotu
etnografii
autor poświęca szczególną uwagę takim
r,iezbyt dotąd rozpracowanym
aspektom
teorii etnosu, jak odróżnienie
etnosu od
innych form społeczności (wspólnot) ludzkich, wąskie i szerokie pojmowanie etnosu,
hierarchiczna
struktura
społeczności etnicznych i ich typologizacja, etniczne funkc,ie
kultury i psychiki. typy procesów etnicznych itd. Jest to w radzieckiej
literaturze
:caukowej picrwszc monograficzne studium wspomnianego
wyżej zakresu problemów.
Książka jest skicrowana do osób studiujących nauki humanistyczne,
słuchaczy i nauczycieli uniwersytcckich
i tych wszystkich,
którzy są zainteresowani
przeszłością
historyczną ludów świata oraz współczesnymi
procesami etnicznymi".
Pierwsza połowa książki zawiera wszechstronną
analizę podstawowego
zjawisi{a
i pojęcia, jakim jest etnos. W oparciu o szeroko wykorzystaną
i cytowaną radziecką
; światową literature; etnosocjologiezną,
poprzez drobiazgową
analizę pojęć i odpowiadająeyeh
im r;:eezywistości, autor wydziela społeczności etnicznc spośród różnego rodzaju formacji ludzkich i ustala ich hierarchię.
Na miejsce różnych w rozmaityeh jc;zykach oraz często niejasnych określeń na oznaczenie społeczności takich
jak: lud, Volk, peuple, folk, narod itp. - proponuje jednolity termin: e t n o s, doląd zresztą już używany, jednak jeszcze szerzej nie stosowany. Koresponduje
on
jednoznacznie z nazwą dyscypliny (etnografia wzgl. etnologia), która ma właśnie :Cel
przedmiot ową ludzką formację - etnos - jako od strony genetycznej hisLorycznie
złożony i dynamiczny system, jako społeczność kulturową
wyróżniającą
się od innych analogicznych
wspólnot zarówno grupowymi
właściwościami
kultury
(język,
religia, sztuka, twórczość słowna, obyczaje, obrzędy itd.), jak i pewnym stopniem
świadomości etnicznej. Aby być w zgodzie z historyczną
zmiennością
i aktualną

1(;8

Recenzje,

przeglądy

wydawnictw

i c?asopism

złożonością
zjawiska,
autor proponuje
zróżnicowania;
etnos w vv'Gższym pojęciu proponuje określać jako e t n i c o s (skrót: ECOS). Odpowiada on mniej wit;ce,
naszemu określeniu: narodowość, a więc obejmującą całą daną społeczność etniczną
niezależnie od miejsca jej zamieszkania
i wlączenia w określone organizmy polityczne. Etnos w szerszym pojęciu e t n o s o c j a l n y o r g a n i z m (ESO), odpo
wiadający w zasadzie naszemu pojęciu "naród" - a więc twór społeczno-etniczn;-'
o określonej wewnętrznej
więzi, strukturze
społecznej i ekonomicznej
organizacji.
ECOS może wchodzić w skład kilku na raz tworówetnopolitycznych
(państw), jak
też z jednego ECOS może powstać kilka ESO (np. poszczególne narody i państwa
arabskie) - i odwrotnie: jeden organizm polityczny może obejmować kilka etnosów
(np. Rosja przedrewolucyjna).
Rozróżnienia powyższe wydają się jasne i adekwatne, usuwające wiele spotykanych nieporozumień.
Typologizacją społeczności etnicznych zajmuje siG autor zresztą jeszcze raz \1/ specjalnym (6) rozdziale. Na szczególną uwagę w tej części książki
zasługuje precyzyjna analiza etnicznych funkcji kultury, jak też etnicznych aspek'uw psychiki. Analizy te pogłębiają znacznie poprzednie
rozróżnienia,
a opierają
się - jak wszędzie - na obfitej a ś,vietnie wyselekcjonowanej
literaturze. Specjalną
partię poświęcono omówieniu endogamii jako "stabilizatora"
etnosu. A znów roz,
dział o procesach etnicznych analizujący wszelkie działające tu czynniki. wprowadza
nas zarówno w prawidłowości
rozwoju historycznego, jak i we \\'spółczesne zja\\'i>,,ka etnokulturowe
i etnosocjalne.
Niemniej interesująca,
a zarazem niezmiernie pożyteczna, jest druga część praey dotycząca etnografii jako nauki badającej wspólnoty etniczne. Pomińmy tu nić'przekonywujące
wywody o słuszności nazwy dyscypliny
jako "etnografii"
(a nie
"etnologii", jak to jest szeroko stosowane w Europie i na świecie); jest to ty II;: (.
tradycja, wywodząca się z historii nauki rosyjskiej. Pomińmy też mocno skompresowany rzut historyczny
na rozwój tej dyscypliny. Interesują
tu szczegiJlnie rozważania autora dotyczące określenia przedmiotu etnografii oraz stosunku tej nauki
do wielu dyscyplin pokrewnych i sąsiednich,
Jak wiadomo, różnie określano i różnie się określa dzisiaj przedmiot etnografii'
lud (ludy), kultury plemienne i ludowe, wytwory kulturowe, człowiek itd. Bromlc-y
podchodzi do tego zagadnienia wpierw od wyróżnienia dwóch pojęć: obieKtu i przedmiotu, co w duchu języka polskiego brzmi tautologicznie. W jęz. rosyjskim. to objekt
i predmiet
(c:ng. subject). Otóż obiektem
etnografii
sąpodobnie jak dla
innych nauk (historii, socjologii, ekonomii, lingwistyki itd.) - ludy. Są tymi \\'szy~·
tkie istniejące kiedykolwiek
ludy wszelkich stopni rozwoju, od plemiennych,
nicpiśmiennych,
po wysoko rozwinięte;
są tymi i etnikosy, i etnosocjalne
organizm;-·.
Stwierdzenie
nie nowe, nabiera
jednak wyrazistości
przy rozważaniu
p r z e dm i o t u badań. Otóż każda z nauk zajmujących
się ludami interesuje się określon·
zimierz Dobrowolski - tylko dzieło sztuki. W nauce zaś zamyka się ona głównie
\\ kręgu bezpośredniego
oddziaływania.
Dlatego najwybitniejsi
nawet autorzy,
pisząc do księgi pamiątkowej prace, nawiązujące do tematów i zainteresowań
bada\\'czych uczonego, nie mogą stworzyć dzieła o zwartej konstrukcji.
Konstrukcj"

170

Recenzje,

przegLqdy

wydawn'ictw

i czasopism

tą jest on sam - bardziej niż to się da wyrazić w najlepszej biografii naukowej.
A jednak tylko przez pryzmat osobowości uczonego można omawiać poświęconc
mu dzieło zbiorowe. Mogą to być impresje osobiste, niepełne. I tu trzeba dodać.
że osób może bardziej upoważnionych
do spojrzenia jest wiele. Przecież obecnie
czynnych jest w naukach
społecznych
kilkunastu
samodzielnych
pracowników
naukowych,
dawnych studentów
Profesora.
Ci spośród nich, którzy dysponowali
informacjami
o przygotowywaniu
księgi, w dużej mierze zapełnili ją swymi pra·
cami.
Trudno wymieniać
tu nawet nazwiska autorów i tytuły wszystkich 24 prac,
które składają się na omawiany tom, Redaktorzy zgrupowali je w pięciu działach,
obejmujących:
1. Studia nad życiem społecznym i kulturą współczesną, II. Prac~
dotyczące "Roli podłoża historycznego
w zróżnicowaniu
kulturowym",
III. Przyczynki do dziejów średniowiecznej
kultury
polskiej, IV. Prace przedstawiające
"Drogi rozwoju etnografii,
socjologii i historii" oraz V. Prace prezentujące
"Badania socjologiczne jako podbudowę działania". Całość uzupełniona
jest wyczerpującą bibliografią prac Kazimierza Dobrowolskiego za lata 1916-1971 w opracowaniu
W, Bieńkowskiego, obejmującą 253 pozycje. Tytuły tych działów dobrze sygnalizuj'1
szerokie nurty zainteresowań
Profesora, choć oczywiście możliwe były rożne spo-soby systematyzacji.
Specyficzny nastrój wytwarzają
artykuły, poświęcone zagadnieniom bardzo ogólnym, refleksjom nad sensem i przedmiotem badań, jak J. Szczepańskiego o trwałości porządku życia społeczeństwa,
W. Krzyżanowskiego
o fikcjach w życiu społecznym,
czy A. Pod góreckiego o socjologicznych
iluzjach.
Nawiązują one trafnie do owej świadomej, łagodnej, choć zatroskanej
zadumy nad
sensem życia i .lego naukowego oglądu, tak typowej dla Kazimierza Dobrowolskiego. Dalsze prace, jak A. Kutrzeba-Pojnarowej
Główne zadania etnografii
po/skid
i jej kierunki
współczesne, czy W. Kwaśniewicza
o współdziałaniu interdyscyplinarnym w badaniach kultury współczesnej wsi - zajmują się w sposob bardziej ty ..
powy dla ksiąg pamiątkowych
miejscem Profesora
w nauce, zwłaszcza zaś jego
metodą integralną.
Ujęcie to było stosowane
chyba najbardziej
wszechstronnie
na seminariach
Profesora.
Ostrzeżenia, by śledzić synchroniczny
zespół pr-t.Yczyn,
by nie nadawać tradycji większego znaczenia, niż ją ona w danej epoce posiadała, splatały się z zachętą do uwzględniania
najbardziej
nawet odległych czasowo
uwarunkowań
badanej rzeczywistości, ale tylko w jej aktualnym, właściwym wymia ..
rze, dotykały odwiecznego dylematu odwagi działania i ostrożnej odpo\',;icdzialności,
teorii i diagnozy, a także właściwego korygowania
ekstrapolacji
dla celów prognozy. Wydaje się, że jeżeli nawet ujęcie integralne przekracza siły jednego człowieka, jeżeli brak zasady organizującej
wysiłki całego grona zbyt wyspecjalizowanych współpracowników
- koncepcja ta przypominana
b~dzie zawsze, gdy w dyskusjach powracać będą mylące alternatywy
w rodzaju "teoria czy empiria",
,.tradycja czy nowoczesnosć", a nawet "kultura czy natura". Z tym wlaśnie wiąże siq
tak konsekwentne
nawiązywanie
do roli podłoża historycznego, o której zdają się
czasem zapominać ci, których wciąga nurt polemiki z samą tylko anty-dialektyką.
nurt także przecież z jakiegoś podłoża ,",'yrastający.
Wiele prac omawianego tomu nawiązuje do tematyki prac Kazimierza Dobrowolskiego. Jest to o tyle trudne, że koncentrował
się on raczej na ~zerokich problemach, dla przedstawienia
których pretekstem
były bardzo rl);:ne, wnikliwie prze,tudiowane tematy. Wskazywał też na konieczność widzenia bardzo wielu aspektóv:
każdego tematu, a mnożenie oświetleń, ujęć i wydłużanie perspektywy
ze wzgl~du
na coraz wyższy szczebel uogólnienia
były najbardziej
wciągającym
elementem
dyskusji na seminariach
Profesora. Ale tak jak terenowo najbliższe było mu zaw-

Recenzje, przegLqdy wydawnictw

i

1'71

czasopism

5ze Podkarpacie
małopolskie,
tak głównym chyba tworzywem
były intensywne
studia nad strukturami
osadniczymi. Dlatego i w tym tomie nie zabrakło tematyki
struktur
osadniczych
i ich regionalnego
uwarunkowania
(M. Dobrowolska),
ani
prac o tradycjach kulturowych
Podkarpacia
(M. Karaś, E. Pietraszek, R. Reinfuss).
Prace składające się na omawiany tom reprezentują
różny szczebel uogólnienia.
Obok rozważań metodologicznych
są i przyczynki naświetlające
ogólniejsze problemy, zgodnie ze stale powtarzanymi
ostrzeżeniami
Profesora przed niecierpliwością
zbyt szybkiej syntezy. Zawsze jednak są to prace dążące, w myśl jego zaleceń, do
pionierskiego
podejmowania
tematów nowych, a przynajmniej
do wskazania
ich
nowych aspektów, do dostrzeżenia ogólniejszych nawiązań szczegółowych tez.
Tak jak niełatwa jest charakterystyka
tomu ze względu na tematykę i problematykę składających
się nań prac, tak i trudno jest zawyrokować
o ich wyłącznych związkach z socjologią, etnografią, historią, albo zdecydować się na wyeksponowanie w poszczególnych
artykułach
ich warstwy opisowej, refleksji, która jej
towarzyszyła,
metody budowy, czy podbudowy teorii. Nie można również ograniczyć się do refleksji nad znaczeniem badań naukowych, jako podbudowy działania
tylko do prac ;:awartych w dziale piątym, bo właśnie Profesor uczył dostrzegać
zalążkowe choćby możliwości takiej podbudowy
w każdym właściwie
badaniu.
Może owo wnikliwe doszukiwanie się wielorakich implikacji każdej, rzetelnie skon··
struowanej tezy, a jeszcze bardziej pisanie z nadzieją na taką interpretację
własnego tekstu nie jest zgodne z przyspieszającym
się rytmem naszej epoki. Niemniej
pozostanie chyba zgodne z zawsze niedopowiedzianą
konfrontacją,
którą nazywamy
poznaniem.
Być możc, uwagi niniejsze nie są wystarczająco
informujące.
Może i powinno
to stanowić zachętę do lektury. Ale trudno było wyrzec się okazji do zanotowaniLl
kilku skojarzeń,
które r.ie będą mogły powstawać
w naj młodszych
pokolcniach
badaczy. a których nie mogą zastąpić uprzejme, okolicznościowe
wyrazy. Dotyczą
one osobowości uczonego, który wskazywał, jak unikać zaburzeń równowagi pod-o
miotu, procesu i przedmiotu poznania, a nie zatrzymywać
się na martwym punkcie,
ostrzegał, a zachęty uczył szukać w sobie i w życiu, proporcjonalnie
nie do tego,
co się otrzymało, ale do tego, co można dać. I chyba księga, czcząca jego jubileusz,
dobrze temu daje świadectwo.
K-rzys.ztof

\'olkskunde.

Faktenund

Sonderschriften
ss. 524, ilustr. 77.
bu.rtstag.

Analysen.

des Vereins

Festgabe

fiiT

fur Volkskunde

Leopold

Kwaśniewski

Schmidt

zum

60 Ge-

in Wien. B. 2, Wiedeń

1972,

Publikacja zawiera 44 wypowiedzi europejskich
etnografów, poświęcone 60 rourodzin
austriackiego
muzeologa
i badacza
sztuki
ludowej,
Leopolda
:jc!liT,idla. Każda z nich w większym lub mniejszym stopniu nawiązuje do rozwijanej przez jubilata problematyki
badawczej, w tym prawie połowa dotyczy sztuki
ludowej. Artykuły i komunikaty
nie tworzą jakiejś określonej
całości. Stanowią
zbiór różnej wartości przyczynków.
Kilka z nich zasługuje na szczególną uwagę.
Wśród autorów, poza Austriakami,
głos zabierają
znani naukowcy
z RFN, jak
1. M. Greverus, G. HeiIrurth, H. Moser, M. Zender, z NRD - U. Steinmann, Szwa,iL7.l1icy

172

Recenzje,

pr?egtqdy

wyda.wnictw

i

c?asopżsm

carii - R. Wildhaber, Belgii K. C. PeeteI', Szwecji - G. Berg i Węgier T. DomatOr.
L. Schmidt jest, co warto przypomnieć,
autorem jednej z definicji etnografii.
Dyscyplinę tę określił on jako "naukę o życiu przekazywanych
tradycją porządków"
(Volkskunde
aIs Wissenschaft
vom Leben in i.iberlieferten
Ordnungen).
Stąd też
kilku autorów tej zbiorowej pracy nawiązuje w swoich wystąpieniach
do powyższego ustalenia. Jubilat wydał w ciągu swego pracowitego życia ponad 1500 pozycji,
z czego połowa przypada na różnego rodzaju mniejsze i większe prace, a druga
na recenzje. W literaturze
znane są jego pozycje książkowe dotyczące twórczości
ludowej (słownej, muzycznej
i teatralnej),
zwyczajów i wspomnianej
już sztuki
ludowej.
Kilku opublikowanym
tu wystąpieniom
warto poświęcić nieco uwagi I. M. Gr'everus w Kulturelle
Ordnung rozwinęla definicję L. Schmidta w powiązaniu z ustaleniami A. L. Kroebera. Zdaniem autorki, sformułowany
przez jubilata "przekazywany porządek" (i.iberlieferte Ordnung) obejmuje z jednej strony tzw. "siły trwania", z drugiej tzw. "funkcjonalne
formy odbudowy". Oba te elementy w równyP.1
stopniu muszą być brane pod uwagę w analizie kultury.
Do wspomnianej
definicji nawiązuje również R. Pittioni w artykule zatytuło ..
wanym Volkskunde
aus dem Boden, odnosząc jej zastosowanie
do średniowiecznej
archeologii. Jej przydatność
demonstruje
Pittioni na przykładzie różnych znalezisk
pochodzenia rzemieślniczego
(garncarstwa,
tkactwa, obróbki kości, kowalstwa oraz
wot odkrytych podczas wykopalisk przeprowadzanych
w kościołach).
G. Heiłfurth
w Mitteleuropiiische
Austauschvorgiinge
zwischen
Sild und NOTfl
in de'r sozialkulturellen
Oberlieferung
der Erzgebirges
przedstawia
w dość sugestywny sposób procesy wymiany społeczno-kulturowego
przekazu w dziedzinie osad ..
nictwa, zwyczajów, twórczości ludowej kultu religijnego oraz nauki. Zdaniem tego
autora Rudawy Czeskie stanowią swego rodzaju linię podziału przemieszcz.ania si~
tych procesów.
H. Koren przedstawia
w Die steirischen Eggen. Ubersicht und Bestandsaujnahme
rozwój brony styryjskiej
od najdawniejszych
form po współczesne. Autor dokonal
ciekawej analizy rozwoju tego narzędzia,
uzupełniając
swoje ustalenia
wieloma
rycinami
przedstawiającymi
różne jego odmiany, od najprostszych
do bardziej
unowocześnionych.
Ciekawe ustalenia zawiera artykuł K. Ilga, Das Brauchtum
der dellischsiiim··
migen Siedler in Brasilien
und Peru. lig jest znanym w Austrii badaczem emigracji
(por. "Lud", t. 56, s. 331). Z przywiezionych,
bogatych materiałów, przedstawia ty,,)
razem dane o przeobrażeniach
w zakresie praktykowanych
przez emigrantów zwyczajów rodzinnych
i dorocznych. Autor relacjonuje
ich rolę w kulturze
życi
Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.