Co kaplica na Długich Młakach pod Turbaczem "daje do myslenia" / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1

Item

Title
Co kaplica na Długich Młakach pod Turbaczem "daje do myslenia" / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1992 t.46 z.1, s.29-36
Creator
Robotycki, Czesław
Date
1992
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:2735
Language
pol.
Publisher
Polski Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2931
Text
Czesław Robotycki

CO KAPLICA NA DŁUGICH MŁAKACH POD TURBACZEM
„DAJE DO MYŚLENIA"

Tytuł zapożyczony c z ę ś c i o w o o d Paula R i c o u e r a

1

zapowiada

nie t y l k o czysto teoretyczne rozważania o s y m b o l u . Jest t o a n o n s
interpretacji, której p r z e d m i o t e m jest materiał e m p i r y c z n y zebrany
sposobem najbardziej klasycznym dla e t n o g r a f i i . M a t e r i a ł y t e , t o
między i n n y m i , zbiór w y p o w i e d z i o t y t u ł o w e j kaplicy, w o k ó ł
której p o w s t a ł a już legenda. Z a s t o s o w a n i e d o nich w y k ł a d n i
symbolicznej przełamuje, nie pierwszy już raz, k ł o p o t y etnografii
z o d c z y t y w a n i e m t e k s t ó w kultury.
Kłopoty, o k t ó r y c h w s p o m n i a ł e m , p o l e g a ł y g ł ó w n i e na t y m , że
po pierwsze, myślenie s y m b o l i c z n e d o s t r z e g a n o t a m t y l k o gdzie

— j a w i ą się nadal j a k o coś n a d d a n e g o , a b s t r a k c y j n e g o , n i e ­
r z e c z y w i s t e g o , literackiego. Co w i ę c e j , ó w m a r t w y skansen
traktuje się j a k o s k o ń c z e n i e p o z n a n y . S y m b o l nadal — jak dla
M o s z y ń s k i e g o — (z p e r s p e k t y w y takiej ' e m p i r y c z n e j ' a n e g d o t y ­
cznej, nie w y c h o d z ą c e j poza ś w i a t w i o s k i N. i i n f o r m a t o r a X.,
e t n o g r a f i i ) jest c z y m ś p r z y n i e s i o n y m 'z g ó r y ' przez interpretatora.
D l a t e g o największą zasługą Eliadego jest, w m o i m p r z e k o n a n i u
t o , że j e g o prace znoszą ó w sztucznie p o g ł ę b i o n y przez naukę
p o d z i a ł na c z ł o w i e k a p r y m i t y w n e g o i c y w i l i z o w a n e g o , nie zacie­
rając p o m i ę d z y n i m i różnic, w s k a z u j ą , że myślenie s y m b o l i c z n e
jest z a r ó w n o udziałem ' c z ł o w i e k a p i e r w o t n e g o ' , p s y c h o p a t y ,
dziecka i p o e t y , członka s p o ł e c z n o ś c i w i o s k o w e j i p r z e d s t a w i c i e ­
la c y w i l i z a c j i m i a s t a . . . "
2

szło o „ n i e l o g i c z n y " ś w i a t m a g i i , a p o d r u g i e , c o

wynikało

z pierwszego, nie d o p u s z c z a n o m o ż l i w o ś c i s y m b o l i c z n e j p e r c e p ­

M i m o tak s u r o w e g o osądu e t n o g r a f i i autor c y t a t u p r o p o n u j e

cji i s y m b o l i c z n e g o k o m u n i k o w a n i a się „ l u d z i p r o s t y c h " . Istotę

rozwiązanie p o z y t y w n e . Z a w i e r a się o n o w p o d k r e ś l e n i u zasług

sporu z t a k i m i p o s t a w a m i zawiera tekst Z b i g n i e w a

Benedyk-

Eliadego, ale też w j e g o

(Benedyktowicza)

p r z e k o n a n i u , że

t o w i c z a , z w o l e n n i k a interpretacji s y m b o l i c z n y c h charakteryzują­

istnieje „ e m p i r i a s y m b o l u " . Jest nią j e g o

c y c h , j e g o z d a n i e m , w ł a ś n i e podejście a n t r o p o l o g i c z n e . Pisze o n

i w i e l o w a r s t w o w o ś ć . Przejdźmy w i ę c d o p r z y k ł a d u .

3

W G o r c a c h na p o l a n i e D ł u g i e M ł a k i

między i n n y m i :
„...Nadal — za M o s z y ń s k i m — r o z w i ą z a ń , rozstrzygnięć i o d ­
powiedzi na pytanie czy c h ł o p (rsp. c z ł o w i e k w s p ó ł c z e s n y ) może
myśleć s y m b o l i c z n i e p o s z u k u j e się na g r u n c i e e m p i r y c z n y c h
badań t e r e n o w y c h z w i a d o m y m s k u t k i e m , n o b o jeśli nie padnie
w „ a u t e n t y c z n e j " w y p o w i e d z i i interpretacji s ł o w o s y m b o l (a
raczej nie pada) t o znaczy, że g o t a m nie ma. W t e n s p o s ó b
utrzymuje się o w ą przepaść p o m i ę d z y c z ł o w i e k i e m a r c h a i c z n y m
a człowiekiem współczesnym, chłopem d a w n y m a chłopem
w s p ó ł c z e s n y m . Cała strategia t a k i c h w s p ó ł c z e s n y c h , e m p i r y c z ­
nych b a d a ń , o p a r t y c h j e d y n i e na uzyskanych w w y w i a d z i e
explicite w y r a ż o n y c h przekonaniach ( w i e r z e n i a c h , s ą d a c h ) , g u b i
częstokroć ó w w y m i a r s y m b o l i c z n e g o d z i e d z i c t w a , każe trak­
t o w a ć je często z g ó r y j a k o m a r t w y skansen, n a s t a w i o n a j e d y n i e
na u c h w y c e n i e t e g o c o o d e ń różne, i n d y w i d u a l n e , o r y g i n a l n e
i j e d n o s t k o w e . Nic w i ę c d z i w n e g o , że z tej p e r s p e k t y w y s y m b o l
i symbolistyczne interpretacje — jak d a w n i e j u M o s z y ń s k i e g o

II. 1-5

schroniska

na T u r b a c z u )

od

1979

polisemantyczność

(20 minut drogi

r o k u stoi kaplica

od

różnie

n a z y w a n a : „ k a p l i c a pasterska", kaplica „ p a p i e s k a " , „ p a r t y z a n c ­
k a " , „ p o d T u r b a c z e m " . P o s t a w i o n a na u s k o k u , na w y ż s z y m
skraju p o l a n y o p o ł u d n i o w e j ekspozycji w i d o c z n a jest z daleka
z r ó ż n y c h stron na tle ściany lasu.
Rzut przyziemia, f o r m a oraz w y s t r ó j k a p l i c y mają przemyślany
p r o g r a m i d e o w y . Każdy f r a g m e n t w y w o ł u j e d a l e k o idące asocja­
cje, być może o d b i e g a j ą c e o d intencji b u d o w n i c z y c h i f u n ­
d a t o r ó w . A l e przecież rzecz t o n o r m a l n a w

odbiorze

treści

s y m b o l i c z n y c h . Tak się składa, że istnieje pełna w y k ł a d n i a treści
i d e o w y c h k a p l i c y o d d a j ą c a zamierzenia jej t w ó r c ó w . Znalazłem ją
o p u b l i k o w a n ą w d r u k u u l o t n y m ( n a k ł a d 4 5 0 egz.) w y d a n y m
przez Komisję T u r y s t y k i Górskiej PTTK. Tak w i ę c na razie nie
trzeba korzystać z p o m o c y h e r m e n e u t y , by p r z e d s t a w i ć s z c z e g ó -

Kaplica. W i d o k z zewnątrz

29

ł o w o obraz o b i e k t u , który m n i e zainteresował; m a m y o t o w y k ł a d ­

na P o d h a l u . Nad k o n a r a m i — krzyż z polskiej szabli i b a g n e t u .

nię „ w z o r c o w ą " ;

Całość s y m b o l i z u j e Polskę — hełmy, broń — w a l k ę o Nią, f i g u r k a
M a t k i Boskiej — J e j opiekę nad t y m i , którzy o Polskę w a l c z y l i .

„ . . . B o g u na c h w a ł ę

W pień ze z n a k i e m Polski walczącej s k r ę p o w a n y

Ojcu ś w i ę t e m u ku radości

kolczastym

d r u t e m o k u p a c j i w b i t e są trzy bagnety najeźdźców: n i e m i e c k i ,

G ó r o m na urodę

s o w i e c k i i s ł o w a c k i ( n i e w i e l e o s ó b w i e obecnie, że w r a z z N i e ­

T u r y s t o m ku p o ż y t k o w i

m c a m i o d p o ł u d n i a uderzyły d y w i z j e s ł o w a c k i e , które o k u p o w a ł y

W c z e r w c u br m i n ę ł o 1 0 lat o d p o w s t a n i a w G o r c a c h na Polanie

Spisz i O r a w ę ) . Z b o k u umieszczono v o t u m g o p r o w c ó w — czar­

wkomponowana

ną d r e w n i a n ą pietę, następnie jest tablica upamiętniająca p o b y t

w gorczański krajobraz przy ż ó ł t y m szlaku, na p ł d - w s c h . o d

papieża J a n a P a w ł a II w N o w y m Targu dnia 8 c z e r w c a 1 9 7 9 r.

schorniska na T u r b a c z u , w o d l e g ł o ś c i ok. 2 k m . Została z b u d o w a ­

oraz epitafia p o ś w i ę c o n e k o l e j n o tragicznej śmierci: — W o j c i e c h a

R u s n a k o w e j kaplicy. Jest ona

harmonijnie

na 1 9 7 9 roku i o f i a r o w a n a p a p i e ż o w i j a k o w o t u m w d z i ę c z n o ś c i ,

Ruge, który zginął w katastrofie lotniczej w K l i k u s z o w e j R d z a w c e

z okazji I pielgrzymki Ojca Ś w i ę t e g o J a n a Pawła II d o Polski

— oraz h i m a l a i s t ó w : Eugeniusza Chrobaka, M i r o s ł a w a

a konkretnie d o N o w e g o T a r g u . Kaplica jest z b u d o w a n a na planie



krzyża Virtuti Militari o w y m i a r a c h 7 x 7 m. W szczytach kaplicy

— ' Z y g a ' , W a c ł a w a Otręby, którzy zginęli w maju 1 9 8 9 r o k u

'Falco', Mirosława

Gardzielewskiego, Andrzeja

Dąsała

Heinricha

na zewnątrz znajdują się cztery orły — każdy z innej e p o k i

w czasie w y p r a w y na M o u n t Everest. Inicjatorem a zarazem

historycznej — w r a z z d a t a m i . O d z a c h o d u — orzeł z c z a s ó w króla

fundatorem

Stanisława A u g u s t a i rok 1 7 7 2 (I rozbiór P o l s k i ) , o d p ó ł n o c y

s p o ł e c z n y o p i e k u n z a b y t k ó w na P o d h a l u , Spiszu i O r a w i e , przez

— orzeł II Rzeczypospolitej

w i e l e lat kustosz M u z e u m

i rok 1 9 3 9

(wybuch

II

wojny

k a p l i c y jest Czesław

Pajerski z N o w e g o

Regionalnego w

Nowym

Targu,
Targu.

ś w i a t o w e j ) , o d w s c h o d u — orzeł p i a s t o w s k i i rok 1 9 4 4 (akcja

Kaplica znajduje się na j e g o polanie. Przy jej b u d o w i e p r a c o w a l i :

'Burza' i w k r o c z e n i e l-szej A r m i L W P ) a nad w e j ś c i e m d o kaplicy

Jan

orzeł z c z a s ó w Kazimierza W i e l k i e g o z p o d w ó j n ą datą 1 0 7 9

d r e w n o z w ł a s n e g o lasu. Stefan M r u g a ł a , J ó z e f Sułka, J a n

N i e m i e c - W a c h w r a z z s y n a m i , który r ó w n i e ż

ofiarował

(męczeńska śmierć Św. S t a n i s ł a w a , biskupa K r a k o w a ) . Rok 1 9 7 9

B a t k i e w i c z , cieśla Bartłomiej C z u b e r n a t i i n n i , w s z y s c y p r a c o w a l i

( p o w s t a n i e kaplicy w o b e c n y m kształcie. B e l k o w a n i e d r z w i daje

społecznie. W p o b l i ż u jest później w y s t a w i o n y p o l o w y ołtarz

rysunek s t y l i z o w a n e g o orła, k t ó r e g o k o r o n ę s t a n o w i o r n a m e n t

e k u m e n i c z n y , w z w i e ń c z e n i u k t ó r e g o są umieszczone krzyże:

z popiersiem o b e c n e g o papieża i napisem 'Pasterzowi pasterze'

k a t o l i c k i , p r a w o s ł a w n y i s y m b o l p r o t e s t a n t y z m u . Został w y b u d o ­

a d r z w i zamyka się na ł a ń c u c h z k ł ó d k ą tak p r z e p r o w a d z o n y , że

w a n y na 6 0 0 - l e c i e p o w s t a n i a obrazu M a t k i Boskiej C z ę s t o c h o w ­

orzeł jest zakuty t y m ł a ń c u c h e m — jest w n i e w o l i . Na w i e ż y c z c e

skiej w roku 1 9 8 2 .

jest umieszczony znak Polski Walczącej. Ołtarz s t a n o w i bryła
granitu o w a d z e

2 ton

sprowadzona

specjalnie

z Tatr

tak

B e z p o ś r e d n i o za kaplicą stoi d r e w n i a n a s t y l o w a d z w o n n i c a
w y s o k a na o k o ł o 15 m. D z w o n jest z a w i e s z o n y p o d zadaszeniem

u l u b i o n y c h przez Ojca Św. W kaplicy znajdują się liczne pamiątki

z g o n t u , w z w i e ń c z e n i u k t ó r e g o jest u m i e s z c z o n y orzeł l e g i o n o ­

sakralne i nie t y l k o . Najważniejsza z n i c h t o kapliczka partyzancka

w y . U p o d n ó ż a leży głaz z w y r y t y m n a p i s e m : ' C z ę s t o c h o w s k i e j

w i d o c z n a za ołtarzem, w y s t a w i o n a na t y m miejscu znacznie

jasnogórskiej naszej K r ó l o w e j 1 3 8 2 RP 1 9 8 2 ' .

wcześniej, która znalazła się w obrębie o b e c n e j kaplicy. P i e r w o ­

W p o b l i ż u znajduje się leśna D r o g a K r z y ż o w a z o r y g i n a l n ą XIV

tna kapliczka — jest t o w y s o k i pień smreka o trzech k o n a r a c h

Stacją złożenia d o g r o b u , a r ó w n o c z e ś n i e c h y b a

— konary są przykryte h a ł m a m i polskiej p i e c h o t y i kawalerii

w Polsce p o m n i k i e m ofiar Katynia. Jest t o d u ż y b r z o z o w y krzyż,

z 1 9 3 9 roku oraz s p o d M o n t e Cassino. M i ę d z y konarami stoi

s p o d k t ó r e g o w z n o s z ą się z ziemi trzy b e t o n o w e d ł o n i e s y m ­

gliniana figurka M a t k i Boskiej Leśnej — w y k o n a n a przez n o w o ­

bolizujące o b o z y Kozielsk, O s t a s z k ó w i Starobielsk.... o d p r a w i a ­

tarskiego ceramika p. J a n a R e c z k o w s k i e g o — ta M a t k a Boska

ne są regularnie M s z e ś w i ę t e w sezonie l e t n i m i z i m o w y m oraz

czczona przed w o j n ą przez ludzi l a s ó w g o r c z a ń s k i c h w czasie

inne n a b o ż e ń s t w a o charakterze p a t r i o t y c z n o - h i s t o r y c z n y m . . . "

w o j n y wzięła p o d s w o j ą opiekę żołnierzy o d d z i a ł ó w l e ś n y c h ,
b o w i e m Gorce przez całą o k u p a c j ę s t a n o w i ł y c e n t r u m partyzantki

30

Wychodząc

z oczywistego

pierwszym

założenia, że p r o g r a m

4

ideowy

k a p l i c y z r e a l i z o w a n y przez t w ó r c ó w i j e g o recepcja przez o d -

M



3

6
II. 6, 1 0 W n ę t r z e k a p l i c y

w i e d z a j ą c y c h ją ludzi m o g ą się rozmijać, s p r ó b o w a ł e m

od­

t w o r z y ć ich sądy w y k o r z y s t u j ą c p o d s t a w o w ą m e t o d ę e t n o g r a f i ­

O t o w i ę c jeszcze j e d n a sytuacja p o d o b n a d o t e j , którą w c y t o ­
w a n y m w y ż e j artykule o p i s u j e Z b i g n i e w B e n e d y k t o w i c z .

czną: w y w i a d y t e r e n o w e — pamiętając przy t y m o w s z y s t k i c h

S ą d y o k a p l i c y określa k o m p e t e n c j a k u l t u r o w a t y c h , którzy je

zastrzeżeniach Z b i g n i e w a B e n e d y k t o w i c z a . W y w i a d y te, p r o w a ­

wyrażają. Z r ó ż n i c o w a n i e s t o p n i a k o m p e t e n c j i oznacza się, m i ę ­

dzone przez badaczy, miały f o r m ę luźnej r o z m o w y , jak się w y d a j e

dzy i n n y m i , przez miejsce zamieszkania, w y k s z t a ł c e n i e i w i e k .

w sytuacji sprzyjającej w y n u r z e n i o m i a s o c j a c j o m , t o jest p o mszy

W p r z y p a d k u r o z m ó w c ó w s p o d Turbacza badający mieli

świętej p o d kaplicą, w ś r ó d jej u c z e s t n i k ó w .

5

D e c y d u j ą c się na

czynienia z mieszkańcami

Podhala

(Nowy

Targ,

do

Kowaniec,

zgromadzenie t a k i e g o materiału m i a ł e m przekonanie, że d i a l o g

K l i k u s z o w a , O b i d o w a , L u d ź m i e r z ) , z mieszkańcami miast z p o ł u ­

o rzeczach n i e u c h w y t n y c h jest rodzajem w z a j e m n e g o p o b u d z a ­

d n i o w e j Polski ( C h r z a n ó w , B i e l s k o - B i a ł a , K r a k ó w ) i z W a r s z a w y .

nia w y o b r a ź n i i późniejsze s p r a w o z d a n i a są t a k i e g o d i a l o g u

Ich w y k s z t a ł c e n i a , r ó w n i e ż z r ó ż n i c o w a n e g o , nie można w i ą z a ć

d o k u m e n t e m , a w i ę c nie są t y m c o c h c i a ł b y osiągnąć „ t r a d y c y j n y

z miejscem zamieszkania. Na przykład przedstawiciele Podhala

etnograf".

mieli w y ż s z e w y k s z t a ł c e n i e t e c h n i c z n e , byli rzemieślnikami i r o l ­

Na marginesie d o d a m , że p o d o b n y ,

pionierski

naówczas,

d i a l o g p r o w a d z i ł w latach trzydziestych M i e c z y s ł a w Gładysz,
s o n d u j ą c poczucie estetyczne Górali Ś l ą s k i c h .

6

Na c o i n n e g o

n i k a m i . M i e s z k a ń c y miast t o u c z n i o w i e l i c e ó w

ogólnokształ­

c ą c y c h , nauczyciele, t e c h n i c y itp. W i e k b a d a n y c h w a h a ł się
m i ę d z y 17 a 5 0 r o k i e m życia.

j e d n a k n a s t a w i o n y , s w o j e w y n i k i p r ó b o w a ł później o b i e k t y w i z o ­

Informacje o niektórych wskaźnikach kompetencji kulturowej

w a ć w d u c h u zaleceń s w o j e g o mistrza Kazimierza M o s z y ń s k i e g o .

nie służą dalej d o w o d z e n i u j a k i c h k o l w i e k korelacji m i ę d z y n i m i

32

a m o ż l i w o ś c i a m i myślenia s y m b o l i c z n e g o . Ta o g ó l n a charak­

w a r i a n t ó w , nawiązujących do partyzanckich m o t y w ó w , powiada

terystyka p o w i n n a w y s t a r c z y ć za s t w i e r d z e n i e , że p o d T u r b a c z e m

się, że kapliczkę p o s t a w i l i górale, konspiracyjnie w n o s z ą c p o ­

spotykają się ludzie najróżniejsi, kaplica d o s t ę p n a jest dla każ­

trzebne d o b u d o w y kamienie w plecakach ( n o t a b e n e — kaplica

dego a jej s y m b o l i c z n e znaczenia każdy m o ż e z d e k o d o w a ć na

jest d r e w n i a n a ) . I n n y jeszcze w a r i a n t j a k o f u n d a t o r ó w w y m i e n i a

swój s p o s ó b .

Z w i ą z e k P o d h a l a n , p a r t y z a n t ó w , i ... Z B O W i D . W k o ń c u o d n a j ­

Oto na p o z i o m i e a p o k r y f ó w w y j a ś n i a j ą c y c h p o w s t a n i e kaplicy
o d n o t o w u j e m y trzy różne w e r s j e a j t i o l o g i c z n e , r o z w i j a j ą c e w ą t k i
związane z p o s t a c i a m i ś w . S t a n i s ł a w a m ę c z e n n i k a , J a n a Pawła II
i bohatera z b i o r o w e g o — p a r t y z a n t ó w .

d u j e m y wersję w s k a z u j ą c ą na b u d o w n i c z e g o : „ k a p l i c ę Pajerski
postawił", (porównaj wykładnię wzorcową).
W l i c z n y c h w a r i a n t a c h a p o k r y f ó w o p o w s t a n i u kaplicy m ó w i
się o niej j a k o o v o t u m z w i ą z a n y m z w y b o r e m papieża — Polaka

Najuboższa t r e ś c i o w o jest wersja pierwsza, która w i ą ż e p o

l u b z J e g o w i z y t ą na P o d h a l u . Kolejne wersje z w i ą z k ó w postaci

prostu p o w s t a n i e k a p l i c y z 9 0 0 . rocznicą męczeńskiej śmierci

J a n a Pawła II z kaplicą p r z y p o m i n a j ą t o , że przyszły papież

Stanisława biskupa.

( p o d o b n o ) często t u p r z e b y w a ł , t u kiedyś ukazała M u się Matka

Legenda partyzancka ma w t y c h o k o l i c a c h g ł ę b o k i e zakorze­
nienie. Stąd wersje, że kaplica stoi w m i e j s c u
kapliczki partyzanckiej, d o d a j e się w

wcześniejszej

i n n y c h w a r i a n t a c h , że

postawionej w 1 9 4 4 r o k u , że znajduje się t a m „ M a t k a

Boska

Gorczańska" — p a t r o n k a p a r t y z a n t ó w . W j e d n y m z c i e k a w s z y c h

Boska. J u ż j a k o papież p o b ł o g o s ł a w i ł t o miejsce przelatując
h e l i k o p t e r e m nad G o r c a m i w d r o d z e d o N o w e g o T a r g u .
Rozmaitość znaczeń s y m b o l i c z n y c h o d c z y t y w a n y c h przez o d ­
w i e d z a j ą c y c h kaplicę w G o r c a c h można p o g r u p o w a ć w ciągi
s k o j a r z e n i o w e w y w o ł y w a n e przez poszczególne jej fragmenty.

II. 7 D r o g a k r z y ż o w a z g r o b e m k a t y ń s k i m , przy kaplicy, stan z 1 9 8 4 roku

33

Rzut przyziemia o d c z y t y w a n y jest j a k o krzyż, krzyż Virtuti

Zbigniew Benedyktowicz. Pogrupowałem wszak warianty aj-

M i l i t a r i , krzyż Virtuti M i l i t a r i dla Ojca ś w i ę t e g o . Kaplica na t a k i m

tiologiczne

planie t o s y m b o l z w y c i ę s t w a chrześcijaństwa w Polsce. Krzyż

o percepcji kaplicy i jej otoczenia. Postępując dalej w t y m d u c h u

o r a m i o n a c h 7 x 7 m e t r ó w oznacza d o s k o n a ł o ś ć .

d o interpretacji, w której zaznaczyć trzeba istnienie specyficznej

Orły: z datami historii P o l s k i — t o znaki jej d z i e j ó w , w k o r o n a c h ,

i wersje asocjacji, u p o r z ą d k o w a ł e m

inne

relacje

sprzyjającej, folkloryzacji zdarzeń i miejsc, atmosfery.

bo takie b y ł y przed w o j n ą kiedy s t a w i a n o kaplicę. Dla i n n y c h są

Gorce i w i o s k i otaczające t o p a s m o górskie b y ł y w czasie II

znakami Polski w o g ó l e . Orzeł na d r z w i a c h w k a j d a n a c h t o Polska

w o j n y ś w i a t o w e j zapleczem dla s i l n y c h u g r u p o w a ń A K , z k t ó r y c h

w niewoli.

część działała dalej p o 1 9 4 5 r o k u . T u m i a ł o bazę u g r u p o w a n i e

Kapliczka partyzancka w e w n ą t r z kaplicy: hełmy na k o n a r a c h t o

„ O g n i a " . N i e w ą t p l i w i e jest w i ę c t u istotna „ t r a d y c j a partyzanc­

atrybuty partyzanckie l u b , w innej w e r s j i , t o hełmy f r a n c u s k i ,

k a " heroizująca o d d z i a ł y i postaci ich d o w ó d c ó w , szczególnie

angielski i rosyjski, które należały d o t y c h , na k t ó r y c h p o m o c

słynnych, znanych z pseudonimów „ O g n i a " , „Harnasia" i innych.

liczono w 1 9 3 9 r o k u . W jeszcze innej wersji t o h e ł m y żołnierzy

0 ile d o n i e d a w n a o f i c j a l n i „ l i t e r a c i " i „ h i s t o r y c y " ( w rodzaju

polskich z września 1 9 3 9 , s p o d M o n t e Cassino i Berlina. B a g n e t y

M a c h e j k a , W a ł a c h a , Czerniaka) t w o r z y l i czarną legendę „ b a n d " ,

w b i t e w pień „ k a p l i c z k i p a r t y z a n c k i e j " oznaczają leśnych ż o ł ­

t o w folklorze m i e j s c o w y m ich c z ł o n k o w i e i p r z y w ó d y u c h o d z ą za

nierzy, a l b o — w s k a z u j ą trzy s t r o n y ś w i a t a , w k t ó r y c h u k r y w a ł się

postacie „ j a n o s i k o w e " . W latach o s i e m d z i e s i ą t y c h , na przykład,

„Ogień".

k o l p o r t o w a n e b y ł o na P o d h a l u w t z w . „ d r u g i m o b i e g u " w y d a w ­

W e w n ą t r z kaplicy r o z p o z n a w a n e są n a d t o epitafia partyzanc­

n i c t w o o J . Kurasiu, „ O g n i u " , p o d z n a c z ą c y m t y t u ł e m Zginął
Polskę

kie i „ g o p r o w s k i e " .
W o t o c z e n i u b u d o w l i o d w i e d z a j ą c y w s k a z u j ą na s y m b o l i c z n y

bez komunistów.

za

Nie t r u d n o dziś o c e n i ć , że nie b y ł o t o

rzetelne o p r a c o w a n i e historyczne. Nie w d a j ą c się w m e r y t o r y c z ­

charakter ołtarza p o l o w e g o o s ł o n i ę t e g o d a c h e m z trzema krzyża­

ną j e g o ocenę, w i e m że w o d b i o r z e s p o ł e c z n y m f u n k c j o n o w a ł o

mi. D r u g i m c z y t e l n y m e l e m e n t e m otoczenia jest d r o g a k r z y ż o w a ,

j a k o p r z e c i w s t a w i a j ą c e się f a ł s z y w y m f a k t o m , t w o r z ą c t y m sa­

szczególnie stacja g r o b u Chrystusa, która dla w i e l u znaczy też

m y m legendę p o z y t y w n ą .

p o m n i k katyński. Trzy d ł o n i e w y s t a j ą c e z ziemi

oznaczają trzy

o b o z y : w K a t y n i u , Starobielsku i O s t a s z k o w i e . . . " P o w i a d a się też,

Podobnie folklorotwórcze

były

wizyty

Papieża w

Polsce.

P o w s t a w a ł y l u b b y ł y p o w t a r z a n e w ó w c z a s na P o d h a l u — jak

że „...grób taki jak dla Chrystusa był k o ń c e m ich d r o g i , ich

1 w całej Polsce — pieśni, wiersze, o d ż y w a ł y profetyczne wizje,

m ę k i . . . " , „ d r o g a k r z y ż o w a jest w l e s i e " m ó w i inna interpretacja,

krążyły n i e z w y k ł e o p o w i e ś c i . Na P o d h a l u ś p i e w a n o P a p i e ż o w i :

bo „ l a s był d r o g ą p a r t y z a n t ó w , trzeba umieć ją odnaleźć na
drzewach...".
Przybywający na n a b o ż e ń s t w a na R u s n a k o w ą Polanę t w i e r ­
dzą, że msza ś w i ę t a ma tutaj dla n i c h większą w a r t o ś ć , s z c z e g ó l ­

... Tysiąc r o k ó w m y czekali,
Ciebie m y się d o c z e k a l i !

7

Później krążył p o Polsce w o d p i s a c h wiersz z a t y t u ł o w a n y Do

nie przeżywają ją w o t o c z e n i u gór i przyrody. W i e l u lepiej czuje

sosny

( o d c z u w a ) g d y „ t r z e b a t u d o j ś ć " . N i e z w y k ł y nastrój ma zwłasz­

Paweł II Papież". Tekst t e n t o s f o l k l o r y z o w a n a wersja u t w o r u

i wyobrażenia

uczestników

o p a t r z o n y datą „ 1 9 8 5 r o k " i p o d p i s a n y :

Stefana W i t w i c k i e g o —

cza „ p a s t e r k a " i n a b o ż e ń s t w a r o c z n i c o w e .
Odczucia

polskiej

mszy ś w i ę t y c h

oraz

polskiej

na

obczyźnie.

8

p o e t y r o m a n t y c z n e g o — Do
Był

on

dodatkowo

„Jan
sosny

zaopatrzony

t u r y s t ó w w ę d r u j ą c y c h t a m t ę d y szlakiem, z r e f e r o w a ł e m s p o s o ­

w komentarz, iż wiersz napisał Papież g d y zasadził w

waty­

bem bliskim raczej etnografii

kańskim

sosnę

34

i folklorystyki —

stwierdziłby

ogrodzie

podarowaną

Mu

przez

górali


w

by

nie

Nowym

tęsknił
Targu

za

Podhalem.

utwierdziła

Wizyta

wśród

Jana

Podhalan

Pawła
niczym

II
nie

zmącone przekonanie, że jest O n g ó r a l e m , ergo, „ s w o i m " , „ i c h
papieżem".

w a ż dzięki f a k t y c z n e m u u c z e s t n i c t w u w jej s p r a w a c h znosi
w s z e l k i dystans, który b y ł b y siedliskiem o b c o ś c i , i n n o ś c i , w r o g o ­
ści. Pozostałe znaki nie mają już p o d o b n e j n o ś n o ś c i , w każdym
razie nie będą miały jej same przez s i ę . . . "
1 2

Powie w i ę c folklorysta l u b e t n o g r a f s u m u j ą c p o w y ż s z e : o d ­

Nie można przy t y m n i k o m u zarzucić n i e w ł a ś c i w e g o o d c z y t a ­

kryliśmy i w y j a ś n i l i c z y n n i k i , które w p ł y n ę ł y na m o t y w a c j e t y c h ,

nia. Kto u ż y w a s y m b o l u , k o n d e n s u j ą c e g o treści i poruszającego

co s p o w o d o w a l i , że o t o o d dziesięciu lat w k u l t u r o w y m pejzażu

w y o b r a ź n i ę , nie g w a r a n t u j e sobie p o p r a w n o ś c i o d b i o r u . W t y m

Podhala istnieje kaplica p o d T u r b a c z e m . P o d o b n i e

sensie b a g n e t y w b i t e w pień kapliczki w s k a z u j ą bezmiar obszaru

zapewne część p r z y b y s z ó w

odczuwa

i t o m o ż e mieć w p ł y w

na

ich

gdzie u k r y w a ł się heros m i e j s c o w y , „ O g i e ń " , ale są też żelazem

skojarzenia. D o d a ć też m o ż n a , że przy całej o r y g i n a l n o ś c i realiza­

w b i t y m w ciało ojczyzny. D l a t e g o też p o w i n n o się podkreślić, że

cji pomysłu ma o n s w o j e a n a l o g i e w e w s p ó ł c z e s n e j kulturze t y p u

w w y p o w i e d z i a c h r o z m ó w c ó w nie m a m y d o czynienia z w a r i a n ­

l u d o w e g o . J a k o przykłady służyć m o g ą k o ś c i ó ł z „ M a t k ą Boską

t a m i t e g o s a m e g o — jak t o się m ó w i w f o l k l o r y s t y c e w o d ­

Kleberczyków", p a n o r a m a o b r o n y W i z n y , p o m n i k

legionisty,

9

niesieniu d o l o k a l n y c h i n w a r i a n t ó w — j e d n e g o tekstu.

Czy

O d c z y t y w a n i e ( h e r m e n e u t y k a ) s y m b o l u może g o poszerzać."

po t y m uznać rzecz za już w y c z e r p a n ą ? A n t r o p o l o g i a p r o p o n u j e

P r z y p o m i n a m interpretację rzutu przyziemia kaplicy: krzyż. Krzyż

krok następny, k t ó r y należy u c z y n i ć z p o m o c ą h e r m e n e u t y k i ,

Virtuti M i l i t a r i , V i r t u t i . . . dla papieża, z w y c i ę s t w o chrześcijaństwa

wykorzystując ją na ile t o m o ż l i w e .

w Polsce. A l e też w z i ę t a g l o b a l n i e s y m b o l i k a kaplicy, jej wnętrza

i pomniki l u d o w e w o g ó l e — badacze n o t u j ą takie z j a w i s k o .

10

Maria J a n i o n napisała kiedyś, że w czasach t r u d n y c h i przeło­

i otoczenia o d c z y t y w a n a i rozumiana była j a k o zbiór z n a k ó w

m o w y c h dla n a r o d u , uczestnicy społecznej k o m u n i k a c j i w trakcie

o p i s u j ą c y c h tragedię Ojczyzny ( h e ł m y , orły, droga k r z y ż o w a ) .

porozumiewania się c h ę t n i e j p o s ł u g u j ą się s t e r e o t y p a m i , a sztuka

G d y ma się p r z y s w o j o n y w s p ó l n y system s y m b o l i c z n y — g d y

popada w banał, b o w i e m potrzeba raczej z n a k ó w i f o r m dla idei
i pojęć nie zaś n o w y c h r o z w i ą z a ń a r t y s t y c z n y c h .

11

Dziesięciolecie

1 9 7 9 — 1 9 8 9 okazało się w n a j n o w s z e j historii Polski okresem
przełomu, w k t ó r y m s p o l a r y z o w a n e s p o ł e c z e ń s t w o z j e d n o c z y ł o
się przeciw t z w . „ w ł a d z y " p o d w s p ó l n y m z n a k i e m „ S o l i d a r n o ­

porzuca się s t a n o w i s k o w i d z a

1 4

— m o ż l i w a jest relacja her-

meneutyczna.
s y m b o l integruje różne płaszczyzny — kosmiczną, t e o l o g i ­
czną, a n t r o p o l o g i c z n ą , egzystencjalną, scalając wszystkie te
p o z i o m y nie stapia ich w j e d n o . . . "
1 5

ś c i " . Opierając się później presji jaką w o b e c n i e g o z a s t o s o w a ł a

Taka natura s y m b o l u p o z w a l a p o ś w i ę c i ć kaplicę p a p i e ż o w i

„ w ł a d z a " , d o p r o w a d z i ł o ostatecznie d o jej u p a d k u . W t a k i c h

i n a r o d o w i . Papieża p o z w a l a postrzegać j a k o „ s w o j e g o " i r ó w n o ­

w a r u n k a c h treści i idee w y p o w i a d a n o w s p o s ó b jaki przedstawiła

cześnie reprezentanta

to Maria J a n i o n . N o ś n i k a m i t y c h treści b y ł y znaki z w i ą z w a n e

i s y m b o l i c z n y sens J e g o n i e z w y k ł e j postaci w umieszczonej na

z tradycją n a r o d o w ą . Z tej sfery p o c h o d z ą s y m b o l e , które „ d a j ą d o

k a p l i c y d e d y k a c j i : „ P a s t e r z o w i — pasterze". Tak też o d c z u w a j ą

pewnej d u c h o w o ś c i , widzieć

fizyczny

myślenia" także w p r z y p a d k u k a p l i c y s p o d Turbacza. O n e są

mistykę gór i ich hierofaniczny w y m i a r c i , którzy uważają, że g d y

czytelne. Pisze hermeneuta:

trudzą się z d o b y w a j ą c w y ż y n y idąc na mszę p o d Turbacz, t o

Poza kręgiem w i a r y i m u r e m ś w i ą t y n i relacja h e r m e n e u t y c z na pojawia się t y l k o w g r a n i c a c h ' O j c z y z n y ' i w sferze p a t r i o t y z ­
mu: każdy jej ' s y n ' o ż y w i a n y ' u c z u c i e m ' p a t r i o t y c z n y m ' c h w y t a
w lot' wszystkie ' z n a k i ' p r z e m a w i a j ą c e d o ń w jej i m i e n i u , p o n i e ­

o d b y w a j ą też d r o g ę d u c h o w ą ( „ m s z a ma t u większe z n a c z e n i e " )
b o p o w t ó r z ę za ś w . A u g u s t y n e m :
„...Sercem w s t ę p u j e m y na w y ż y n ę i ś p i e w a m y pieśń s t o p n i .
O g n i e m T w o i m — o g n i e m d o b r y m — pałamy i idziemy. W górę
idziemy ku p o k o j o w i J e r o z o l i m y n i e b i a ń s k i e j . . . "
16

„ Ż y c i e s y m b o l i c z n e " k a p l i c y p o d T u r b a c z e m przekroczyło już
intencje jej t w ó r c ó w . W kaplicy p r z y b y w a w c i ą ż n o w y c h e l e m e n ­
t ó w : e m a l i o w a n a tablica w b i a ł o - n i e b i e s k i e pasy z trójkątem
i literą „ P " w j e g o p o l u , z w i e ń c z o n ą d r u t e m kolczastym, portret
M a x y m i l i a n a K o l b e g o , ryngrafy M a t k i Boskiej, figurka Chrystusa
F r a s o b l i w e g o , różańce, sznury s z t u c z n y c h korali, krzyżyki, szarfy,
plakietki z r a j d ó w t u r y s t y c z n y c h , szkolne tarcze, pęki kluczy, j a k o
dekoracje — d z b a n k i , h u b y , kłosy zbóż, ż y w e i suszone k w i a t y ,
liście, w r z o s y i t d . W s z y s t k o t o razem z w y p o s a ż e n i e m z n a n y m już
z „ w y k ł a d n i w z o r c o w e j " t w o r z y coraz bogatszy w y r a z i atmosferę
s y m b o l i c z n ą kaplicy. Jest to...
„ . . . także c h w i l a , kiedy s y m b o l e nakładają się na siebie. W t y m
miejscu zatrzymuje się hermeneutyka — niechaj przemawiają
symbole..."
1 7

Wskazałem p o w y ż e j

na p e w n e m o ż l i w o ś c i

interpretacyjne

sygnalizując t y m s a m y m p r o b l e m ogólniejszy, związany z o d ­
c z y t y w a n i e m t e k s t ó w s y m b o l i c z n y c h . W o d k r y w a n i u ich s e n s ó w
trzeba brać r ó w n o c z e ś n i e p o d u w a g ę kilka rozwiązań. W o m a ­
w i a n y m p r z y p a d k u m a m y d o czynienia z „interpretacją w z o r ­
c o w ą " oddającą intencje t w ó r c y o b i e k t u , z tekstami l e g e n d o ­
w y m i , jakie krążą o kaplicy, z interpretacjami t u r y s t ó w i uczest­
n i k ó w n a b o ż e ń s t w i wreszcie z niniejszym tekstem. Każdy z nich
istnieje dzięki i n n y m k o m p e t e n c j o m . Łącznie p o w s t a ł a

więc

struktura s y m b o l i c z n a , w i e l o k r o t n i e z a k o d o w a n a , p o d a t n a na
dalsze inne jeszcze interpretacje.
Nie m o g ę się w i ę c p o w s t r z y m a ć by nie dorzucić propozycji
jeszcze j e d n e g p o d c z y t a n i a . T y m razem poprzez skojarzenia jakie
p o d s u w a p e w i e n tekst literacki. J u ż o n sam może być kluczem
interpretacyjnym:
„...ściany c h l e w i k ó w , k o m ó r e k i b u d y n k ó w w s z y s t k o było
p o m a l o w a n e farbami o l e j n y m i , a j e d e n obraz przechodził w d r u g i
c h o c i a ż n i e w i e l e miały ze sobą w s p ó l n e g o . . . A t u , proszę p a n ó w ,
m a m y k u c h n i ę — w o ł a ł koźlarz — w c h o d z ą c t y ł e m d o pomiesz­
czenia. Tutaj w s z y s t k o m a m y p o m a l o w a n e : nie t y l k o ściany

35

i sufit, ale i szafy i t o nie t y l k o na z e w n ą t r z , ale i w e w n ą t r z .
Ściany k u c h n i lśniły jak w n ę t r z e pieczary. S m u t n i mężczyźni
c a ł o w a l i ciężarne k o b i e t y , w tle b o d ł y się r o g a m i białe w o ł y , nad
ł ó ż k i e m kięczała m ł o d a kobieta i myła w w o d z i e strumyka f l a k i .

a w z d ł u ż szpaleru w i e r z b j e c h a ł m u z y k a n t z z a r z u c o n y m na ramię
h e l i k o n e m na rzemieniu... Proszę z w r ó c i ć u w a g ę na t e n kredens,
obrazy mają t u s w ó j ciąg dalszy w e w n ą t r z kredensu i ciągną się
zeń na z e w n ą t r z — uśmiechał się pan Z e r k o . . . "
1 8

PRZYPISY

1

P. Ricouer, Egzystencja
i hermeneutyka.
Warszawa 1985
( w y d . 2 ) s. 5 8 — 7 5
Z. B e n e d y k t o w i c z , Symbol
w etnografii,
„ P o l s k a Sztuka
L u d o w a " R. 4 2 : 1 9 8 8 nr 3, s. 1 4 7
Tamże, s. 1 4 8
T. Kochański, Kaplica na Turbaczu.
B i u l e t y n OTG PTTK na
T u r b a c z u , l u t y — październik 1 9 8 9 ( d r u k u l o t n y ) .
W g r o m a d z e n i u m a t e r i a ł ó w brali udział s t u d e n c i uczestnicy
k o n w e r s a t o r i u m jakie p r o w a d z i ł e m w r o k u a k a d . 1 9 8 8 / 8 9
M . Gładysz, Góralskie zdobnictwo
drzewne na Śląsku, Kra­
k ó w 1 9 3 5 , tenże, Zdobnictwo
metalowe na Śląsku, K r a k ó w 1 9 3 8
K. Ł o z i ń s k a , „Więc oto idzie papież słowiański...
„Roman­
t y c z n e t ł o m i t y c z n e g o w i z e r u n k u J a n a Pawła I I , „ P r a c e Etno­
g r a f i c z n e " Z N U J z. 2 7 : 1 9 9 0 , s. 3 9
Tamże, s. 41
A . J a c k o w s k i , Ryszarda
Chlebowicza
panorama
obrony
2

3

4

9

8

7

8

9

36

Wizny, „ P o l s k a Sztuka L u d o w a " R. 3 9 : 1 9 8 5 nr 1/2, s. 4 5 — 5 8 ,
A . M a ł e t a , Ludowy pomnik legionisty,
„ P o l s k a Sztuka L u d o w a "
R. 3 5 : 1 9 8 1 , nr 1 / 4 , s. 1 5 1 — 1 5 5
A . J a c k o w s k i , Pomnik ludu, „ P o l s k a Sztuka L u d o w a " R.
3 5 : 1 9 8 1 nr 3 / 4 , s. 1 3 1 — 1 5 0
M . J a n i o n , Czas formy otwartej. W a r s z a w a 1 9 8 4 , s. 1 3 4
S. C i c h o w i c z , Cóż po hermeneucie
w czasie biedy
Polska
Sztuka L u d o w a " R. 4 2 : 1 9 8 8 , nr 3, s. 1 7 3
Ricouer, o p . c i t , s. 6 6 — 6 8
Tamże, s. 6 9
B e n e d y k t o w i c z , Symbol...,
s. 1 4 8 , Ricouer,
Egzystencja...,
s. 6 8
Ś w . A u g u s t y n , W y z n a n i a , X I I I , 9 ( t ł m . Z. K u b i a k ) .
Ricoeur, o p . cit., s. 1 4 6
B. Hrabal, Bambini di Praga 1947 ( w : ) t e g o ż , Lekcja
tańca
dla starszych i zaawansowanych,
P I W W a r s z a w a 1 9 6 7 , s. 8 3 — 8 6
1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

1 8

1 7

1 8

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.