http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/763.pdf

Media

Part of Współczesne przemiany we wsi Goworki pod wpływem zatrudnienia pozarolniczego / ETNOGRAFIA POLSKA 1974 t.18 z.2

extracted text
S

T

U

D

I

A

I

M

A

T

E

R

I

A

Ł

Y

„Etnografia P o l s k a " , t. X V I I I z. 2.

MIROSŁAWA C E C Y L I A DROZD

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y W E W S I G O W O R K I POD
ZATRUDNIENIA POZAROLNICZEGO

WPŁYWEM

Celem p r a c y jest przedstawienie t e n d e n c j i (zasadniczych kierunków)
i motywów podejmowania pracy pozarolniczej przez mieszkańców w s i
G o w o r k i p o d Ostrołęką oraz ukazanie z m i a n , j a k i e zachodzą w niektórych
dziedzinach k u l t u r y m a t e r i a l n e j i postawach ludności n a skutek uzyska­
nia dodatkowego źródła dochodu. Chronologicznie obejmuje ona okres
od 1945 do 1968 r . D l a uzyskania d a n y c h o t r a d y c j i zatrudnienia pozarolniczego rozpatrzono okres szerszy, a m i a n o w i c i e również dwudziesto­
lecie międzywojenne.
Ostrołęka dopiero w okresie ostatnich k i l k u n a s t u l a t — przez zwię­
kszenie r y n k u p r a c y na skutek i n d u s t r i a l i z a c j i — zaczęła spełniać rolę
silniejszego c e n t r u m gospodarczego i k u l t u r a l n e g o . Natomiast G o w o r k i
ze względu n a swoją lokalizację przestrzenną są typową wsią podmiejską,
w sąsiedztwie której w y b u d o w a n o duże zakłady przemysłowe: Fabrykę
Celulozy i P a p i e r u oraz Elektrociepłownię .
1

2

1

Obszerne

dane

2

Problemy

dotyczące Ostrołęki z n a j d z i e
Ostrołęka — dzieje

działkowskiej,

miasta,

czytelnik w monografii

Z.

N i e-

W r o c ł a w 1967.

związane z różnymi a s p e k t a m i u r b a n i z a c j i i i n d u s t r i a l i z a c j i o r a z i c h

wpływem n a zaplecze wiejskie rozpatrywano

w

d y s c y p l i n a c h społeczno-ekonomicz-

n y c h z w i e l u punktów w i d z e n i a , wnosząc do t y c h n a u k s z e r e g d e f i n i c j i i określeń.
Por. n p . M .
-robotnicy

płockiej

gromady

Brudzeń

czynnik

przeobrażeń

w i с z,

Przypuszczalnie

Socjologii
nego

PAN

socjologiczne,

ludności,

tury

społecznej

1963;

R.

Turski,

Socjologiczne",
zacja,

regionu

przemian
M a i i s z,

badaniom

rodzin

przemysłowy

i metoda

Studia

w

5 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X V I I I , z. 2

miastem

Polsce, W a r s z a w a

socjologiczne,

optymal­

Zagospodarowania

podmiejskiej

Krakowa.
Udział

1967; J . T u r o w s k i ,
„Przegląd

społeczno-zawodowa
Między

„Roczniki

r o z m i e s z c z e n i a ludności", z. 4(13):

w strefie

rolniczo-przemysłowego,

Struktura

jako

K u к u ło­

badań

wsi, „Wiedza i Życie", t. 7: 1948; t e n ż e ,

t. 3 : 1963; t e n ż e ,
osiedle.

Zakład

Chłopi-

przykładzie

chłopów-robotników,

Problematyka

optymalnego

urbanizacji

chiopów-robotniřcóuj
miasto,

na

„Biuletyn K o m i t e t u P r z e s t r z e n n e g o

Procesy

społecznych

Gałaj,

badawcze

1964; t e n ż e ,

Wrocław—Warszawa—Kraków

w zmianach

1963; D.

Studium

„Kultura i Społeczeństwo", t. 4:1965; T .

kierunki

poświęcony

Warszawa

i opinie.

Warszawa

regionu,

W s i " , t. 2 : 1964; B .

1962; J . S u l i m s k i ,

wodowa

rzeczywistość

i Zęgąty,

rozmieszczenia

Kraju

Chłopi-robotnicy,

Dziewicka,

wsi

Problemy

Studium
miasta
struk­

Socjologiczny",

t. 17:

chlopóto-robotrałców,

„Studia

a wsią. Struktura
1965; P .

W a r s z a w a 1965.

społeczno-za­

Zaremba,

Urbani­

66

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

1. C H A R A K T E R Y S T Y K A

WSI

3

G o w o r k i położone są na południowy zachód o d N a r w i w odległości
ok. 3 k m od Ostrołęki i ok. 2 k m od Wojciechowic. W 1965 r. wieś została
zelektryfikowana.
Obecnie w g stanu za 1967/1968 r. obszar w s i w y n o s i :
ziemia orna

100,81 h a

pastwiska

10,13 h a

łąki
las
ziemia

20,45 h a
58,85 h a
10,21 h a

zajęta

pod drogi

i budynki

.

.

.

.

Ogółem

200,45 h a

Wszystko to są g r u n t y p r y w a t n e (nie istnieje żadna własność społeczna,
gromadzka czy państwowa). Gleba w e w s i jest k l a s y V , V I , bardzo n i e ­
w i e l e k l a s y I V . Wydajność zbóż z ha w y n o s i 16,2 q. W e w s i jest 25
gospodarstw w t y m : do 3 ha — 1; do 4 ha — 2; do 5 h a — 5 do 6 ha —
1; do 7 h a — 4; do 8 ha — 3; do 10 h a — 2; do 12 ha — 2; do 14 h a —
1; do 15 ha — 3; do 16 ha — 1.
4

Podstawę u t r z y m a n i a mieszkańców s t a n o w i dochód z gospodarstw
r o l n y c h oraz częściowo zajęcia w przemyśle i i n .
Maszyny i narzędzia rolnicze wypożyczane są przez mieszkańców
G o w o r e k z kółka rolniczego z sąsiedniej w s i Ł a w y (ok. 0,5 k m ) l u b z Rze­
k u n i a (ok. 3,5 k m ) .
W G o w o r k a c h nie f u n k c j o n u j e żadna i n s t y t u c j a o charakterze spo­
łecznym, nie m a spółdzielni (np. mleczarskiej, ogrodniczej), koła gospo­
dyń a n i żadnych punktów usługowych. W t e j s y t u a c j i mieszkańcy ska­
zani są n a stałe k o r z y s t a n i e z placówek usługowych, k u l t u r a l n y c h i h a n ­
d l o w y c h znajdujących się w Ostrołęce l u b Wojciechowicach.
Bardzo istotną rolę w w y k r y s t a l i z o w a n i u się obecnego obrazu w s i
odegrały w y d a r z e n i a rozgrywające się n a j e j t e r y t o r i u m tuż przed za­
kończeniem I I w o j n y światowej.
Wczesną jesienią 1944 г., w związku z przebiegającą przez G o w o r k i
linią f r o n t u , cała wieś została ewakuowana. Po powrocie w s t y c z n i u
1945 r. w pierwszej kolejności przystąpiono do o d b u d o w y domów miesz­
k a l n y c h i zabudowań gospodarczych. Powagę sytuacji wzmagał fakt, że
był styczeń i koniecznością stało się postawienie w j a k najszybszym cza-

3

Podstawę p r a c y stanowią materiały własne, z e b r a n e w

wych w

1967-1968 r. o r a z d a n e u z y s k a n e w

GRN w

c z a s i e badań t e r e n o ­

R z e k u n i u , ilustrujące w

da­

n y c h l i c z b o w y c h : ilość i n w e n t a r z a , powierzchnię gruntów o r n y c h , lasów, p a s t w i s k ,
łąk o r a z terenów zajętych p o d z a b u d o w a n i a gospodarcze i drogi z a l a t a 1967-1968.
4

Według przeprowadzonej

w

1967 r. k l a s y f i k a c j i ,

t o w e płacone są o d H I , I V , V k l a s y gleby.

dotąd b o w i e m p o d a t k i g r u n ­

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

NA WSI

67

GOWORKI

sie „dachu n a d głową" d l a siebie i inwentarza. Brakowało k o n i , które
z a r e k w i r o w a l i wycofujący się Niemcy, żywności i ziarna na siew. T y l k o
n i e l i c z n y m ocalało ziarno zakopane w dołach przed odejściem ze w s i .
Opuszczając wieś zabierano t y l k o najniezbędniejsze p r z e d m i o t y , i n w e n ­
tarz i żywność. W czasie działań w o j e n n y c h zniszczeniu uległy maszyny
i narzędzia rolnicze.
Największą więc troską w pierwszych latach po w y z w o l e n i u była dla
mieszkańców Goworków sprawa odbudowy budynków oraz obsiania ziemi.
Brakowało wszystkiego. Było t y l k o drzewo we własnym lesie, ale b r a k
k o n i niezbędnych p r z y jego zwózce stwarzał konieczność w y n a j m o w a n i a
i c h od sąsiadów z okolicznych w s i za odrobek (znacznie rzadziej za p i e ­
niądze, ponieważ pieniędzy również brakowało). Gospodarstwa odbudo­
w y w a n o własnymi siłami, pomagając sobie w obrębie r o d z i n . Odbudowa
ta nacechowana była ogromną prowizorycznością i tymczasowością. Z a ­
budowania stawiano z myślą o j e d n y m l u b d w u sezonach eksploatacji.
Wyjątek stanowiły d o m y mieszkalne, które budowano i r e m o n t o w a n o
solidniej.
2. Z A T R U D N I E N I E

POZAROLNICZE

MIESZKAŃCÓW

GOWOREK

a. Z a t r u d n i e n i e pozarolnicze w okresie poprzedzającym 1939 r.
I n f o r m a c j e dotyczące s t r u k t u r y r o d z i n i z a t r u d n i e n i a poszczególnych
mieszkańców w s i w okresie bezpośrednio poprzedzającym w y b u c h I I w o j ­
n y światowej wobec b r a k u j a k i c h k o l w i e k i n n y c h źródeł zostały o d t w o ­
rzone na podstawie u s t n y c h r e l a c j i głów r o d z i n w 1967-1968 r. Podsta­
w o w e dane zawarte zostały w poniższym zestawieniu:

Ilość ha

Ziemia orna
w ha

i
L a s w ha [ Łąka w ha j

Dzieci w

¡ wieku nieproI dukcyjnym

32

24

6

2

26

12

10

2

8

26

14

9

3

7

5

20

10

8

2

6

3

15

9

5

7

4

15

10

4

7

5

14

8

4

2

5

3

14

4

8

2

3

2

10

6

3

1

5

3

10

5

3,5

1,5
1

4

2

3

1

5
6

8

5

2

7

4

2

6

3,5

2,5

1

5

6

2

2,5

0,5

4

3

1

2,5

1

0,5

6

3

4
2

68

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

Jak z n i c h w y n i k a przed 1939 r. w G o w o r k a c h było 15 gospodarstw
o stosunkowo dużej p o w i e r z c h n i ( t y l k o 5 z n i c h zajmowało obszar 4-8 ha).
Wszyscy gospodarze w e w s i posiadali ziemię (nie było bezrolnych); p r z y
c z y m charakterystyczne jest, że najwięcej dzieci w w i e k u n i e p r o d u k c y j ­
n y m było w gospodarstwach największych. Dlatego też właśnie one z m u ­
szone były donajmować pracowników r o l n y c h , jeżeli nie na stałe, to
sezonowo, w okresie wzmożonych prac w polu. Z a i n t e r e s o w a n i podkreś­
lają, że d o d a t k o w y m c z y n n i k i e m sprzyjającym n a j m o w i była tania siła
robocza.
W samej w s i n i e odczuwano n a d m i a r u l u d z i do pracy, wręcz przeciw­
nie — p e w i e n i c h niedosyt. Dlatego też gospodarze z Goworek nie u b i e ­
g a l i się o uzyskanie z a t r u d n i e n i a pozarolniczego w Ostrołęce. Jak w y n i k a
z i c h r e l a c j i , wąski r y n e k pracy w mieście był zajęty przez t y c h wszyst­
k i c h , którzy ziemi n i e m i e l i wcale l u b też posiadali znikomą j e j ilość,
p r z y c z y m n i e było wśród n i c h Goworczan.
W o m a w i a n y m okresie mieszkał we w s i t y l k o jeden rzemieślnik —
szewc. Pochodził o n z Łodzi, a z chwilą osiedlenia się w G o w o r k a c h ,
gdzie się ożenił, zajął się wyłącznie uprawą ziemi. Dopiero znacznie póź­
niej (w 1953 r.) podjął ponownie pracę w fabryce w Ostrołęce.
Podsumowując można powiedzieć, że mieszkańcy w s i G o w o r k i w o k r e ­
sie międzywojennym nie w y k a z y w a l i zainteresowania zajęciami pozaroln i c z y m i . M i e l i o n i własne, stosunkowo duże gospodarstwa rolne, n a któ­
r y c h było „dość p r a c y " . W s z e l k i m i d o d a t k o w y m i (nierolniczymi) zaję­
ciami t r u d n i l i się ludzie w okolicznych wsiach i Ostrołęce, pozbawieni
całkowicie z i e m i l u b mający j e j niewiele.
b. Z a t r u d n i e n i e pozarolnicze w okresie w o j n y i okupacji
Realna wielkość poszczególnych gospodarstw uległa zmniejszeniu na
s k u t e k podziałów r o d z i n n y c h w okresie w o j n y . Natomiast p o l i t y k a r o l n a
okupanta nastawiona z jednej s t r o n y na uzyskanie m a k s y m a l n y c h k o n t y n ­
gentów, z d r u g i e j zaś obawa młodzieży przed w y w i e z i e n i e m do Niemiec
czy obozu zagłady (wywóz niepracującej zawodowo młodzieży do obozów
był z j a w i s k i e m powszechnym), stworzyły konieczność podejmowania
p r a c y nie związanej z p r o w a d z e n i e m własnego gospodarstwa.
J a k w y n i k a z w y p o w i e d z i mieszkańców w s i , powodem podejmowania
pracy pozarolniczej w okresie o k u p a c j i była „konieczność d o r o b i e n i a " na
w y d a t k i związane z prowadzeniem małego gospodarstwa rolnego (a za­
t e m p r z y m u s ekonomiczny) oraz chęć uzyskania pieniędzy na cele zupeł­
nie p r y w a t n e . W obu w y p a d k a c h było t o p r z y p a d k o w e podjęcie pracy,
zależne od określonej k o n i u n k t u r y , n i e związane zupełnie z zaintereso­
w a n i a m i a n i wykształceniem.
Praca d w u mieszkańców w s i , którzy dostali się do n i e w o l i n i e m i e c k i e j ,

Tabela

L . p.

Nr

ewid.

gospod.
17

17

17

15

21

22

23

23

11

24

I. Zatrudnienie

pozarolnicze

mieszkańców

Goworek

w poszczególnych

ilość
ziemi
w ha

1945

1946

1947

1948

1949

1950

1951

1952

1953

1954

1955

1956

latach

1957

według wysokości

1958

1959

1960

zarobku

1961

i

1962

wykształcenia

1963

1964

1965

1966

1967

1968

с
d
16

16

8

20

8

8

8

18

10

18

10

19

10

а
b
с
d
17
а
b
с
d
18
а
b
с
d
19
а
b
с
d
20
а
b
с
d
21
а
b
,

с
d
22

19

10

7

14

13

15

14

15

6

16

а
b
с
d
23
а
b
с
d
24
а
b
с
d
25
а
b
с
d
26
а
b
с
d
а —
b —
с —
d —

fizyczni pracownicy budowlani
p r a c o w n i c y straży przemysłowej
fizyczni pracownicy w fabrykach
i n n i (szewc, k r a w i e c , m i l i c j a n t , urzędnik)

Zarobki:
do 1000 zł/mies.
1000—1500 zł/mies.
1500—2000 zł/mies.
p o n a d 2000 zł/mies.






«








Wykształcenie:
niepełne p o d s t a w o w e
podstawowe
z a w o d o w e i niepełne średnie
pełne średnie
specjalistyczne kursy zawodowe






'
'
'
'
'
'
''
*'
''
' '
'"
«/vvvvv\^yvwwwv^A/v
— •




WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

NA WSI

GOWORKI

69

miała charakter p r z y m u s o w y . Jeden z n i c h został z a t r u d n i o n y j a k o p r a ­
c o w n i k r o l n y w gospodarstwie n i e m i e c k i m , d r u g i natomiast j a k o pracow­
nik budowlany.
c. Z a t r u d n i e n i e pozarolnicze po 1945 r.
Jak przebiegał proces podejmowania pracy poza obrębem własnego
gospodarstwa w p i e r w s z y c h latach po odzyskaniu niepodległości? Do j a ­
k i c h prac szli Goworczanie? Otóż w p i e r w s z y m okresie chłopi „chwytali
się każdej p r a c y j a k a a k u r a t była pod ręką". Szli do n i e j z własnym
sprzętem i końmi (ten, k t o k o n i e miał), często sami, bez j a k i c h k o l w i e k
narzędzi. Były to zajęcia dorywcze, k i l k u n a s t o d n i o w e , n p . p r z y b u d o w i e
cmentarza poległych żołnierzy radzieckich w Wojciechowicach. W n a ­
stępnej kolejności podejmowano pracę w różnego rodzaju przedsiębior­
stwach b u d o w l a n y c h , które w związku z odbudową Ostrołęki potrzebo­
wały l u d z i .
Najlepiej proces t e n z i l u s t r u j e tabela I . J a k z niej w y n i k a , mieszkańcy
G o w o r e k dopiero po o d b u d o w a n i u ze zniszczeń w o j e n n y c h własnych gos­
p o d a r s t w zaczęli interesować się i n n y m i , s t a ł y m i ź r ó d ł a m i d o ­
chodu dodatkowego.
Z j e d n y m t y l k o wyjątkiem b y l i to ludzie
nie posiadający żadnego wykształcenia zawodowego, dlatego też poszu­
k i w a l i zajęć robotników n i e w y k w a l i f i k o w a n y c h . Z n a j d o w a l i j e najczęściej
w przedsiębiorstwach b u d o w l a n y c h , wykazujących w t y m okresie wyraź­
ne zapotrzebowanie na siłę roboczą (wynikające z b r a k u bazy technicznej
i t r a n s p o r t o w e j , co powodowało, że większość prac obecnie zmechanizo­
w a n y c h w y k o n y w a n a była przez ludzi).
Ludność poszukująca pracy pozarolniczej po zakończeniu w o j n y r e ­
krutowała się zwłaszcza z gospodarstw chłopskich, które uległy dalszemu
r o z d r o b n i e n i u n a s k u t e k podziałów r o d z i n n y c h . Obok konieczności uzys­
kania gotówki na odbudowę gospodarstwa ze zniszczeń w o j e n n y c h i spła­
tę długów, d o d a t k o w y m c z y n n i k i e m decydującym o p o d e j m o w a n i u pracy
pozarolniczej były p o d a t k i .
W sumie w okresie od zakończenia I I w o j n y światowej do 1967 r. zna­
lazło dodatkowe, pozarolnicze zatrudnienie 26 osób z 18 gospodarstw
z Goworek. Część z n i c h w t r a k c i e w y k o n y w a n e j p r a c y zdobywała wyż­
sze k w a l i f i k a c j e poprzez uczęszczanie na różne k u r s y i szkolenia. I n n i
po p e w n y m czasie przestawali pracować dodatkowo i z a j m o w a l i się w y ­
łącznie własnym gospodarstwem. W k i l k u rodzinach zaczynały podejmo­
wać pracę w zakładach przemysłowych dorosłe dzieci . P r z y t y m należy
oddzielnie potraktować członków r o d z i n z a t r u d n i o n y c h poza gospodar5

G o w o r k i odczuwają już p o z o r n i e p r z e l u d n i e n i e a g r a r n e . J e s t o n o w y n i k i e m
z n a c z n e j ilości d z i e c i d o l a t 15 (jest i c h 45, a więc i/з ogółu ludności w s i ; o d 15 do
25 lat jest w e w s i 28 osób).
5

70

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

s t w e m r o l n y m , a oddzielnie t y c h , którzy pokończyli specjalne szkoły i są
już p r a c o w n i k a m i przemysłowymi z wykształcenia, a n i e j a k i c h ojcowie
na s k u t e k kursów l u b z r a c j i nabytej p r a k t y k i .
Na p y t a n i e : czy G o w o r k i skorzystały z możliwości uzyskania z a t r u d ­
nienia pozarolniczego, j a k i e mieszkańcom w s i stworzyła rozbudowująca
się po w o j n i e Ostrołęka, odpowiedź w y d a j e się jednoznacznie p o z y t y w n a ,
jeśli się weźmie p o d uwagę stan sprzed 1939 г., k i e d y n i k t nie wykonywał
zawodów pozarolniczych, i obecny, g d y pracuje pozarolniczo 12 ojców
r o d z i n (co stanowi V2 wsi). Ponadto należy uwzględnić fakt, że część mło­
dzieży kształci się w t e c h n i k a c h i szkołach zawodowych (część już u z y ­
skała wykształcenie zawodowe) w Ostrołęce i Wojciechowicach, z myślą
o podjęciu p r a c y w przemyśle. Z pozostałych zaś młodych l u d z i większość
z pewnością również będzie dążyła do zdobycia nierolniczego wykształ­
cenia.
T y l k o s a m y m gospodarstwem r o l n y m zajmują się obecnie w G o w o r kach wyłącznie właściciele największych obszarowo gospodarstw, które
wymagają stałej opieki r o l n i k a . Ponadto należą one do r o d z i n małodzietn y c h l u b t a k i c h , w których dzieci są jeszcze za małe, b y być pomocą
w p r o w a d z e n i u gospodarstwa.
3. D O C H Ó D M I E S Z K A Ń C Ó W

GOWOREK

Przechodząc do porównywania wysokości dochodu pochodzącego za­
równo z gospodarstwa rolno-hodowlanego, j a k i z i n n y c h źródeł zarob­
k o w y c h należy zaznaczyć, że dochód u z y s k i w a n y w G o w o r k a c h z gospo­
d a r k i pochodzi wyłącznie z h o d o w l i (sprzedaż i k o n t r a k t a c j a świń, cieląt,
źrebaków, mleka), ponieważ całość p r o d u k c j i roślinnej idzie na potrzeby
własne gospodarstwa i wyłącznie h o d o w l a ma charakter p r o d u k c j i t o w a ­
r o w e j . J e d y n y wyjątek stanowią urodzajniejsze lata, g d y p l o n y są sto­
sunkowo wysokie. W t a k i c h w y p a d k a c h j e d n a k r o l n i c y wolą również
zwiększyć ilość hodowanego i n w e n t a r z a (w związku z większą ilością pa­
szy), zamiast sprzedawać nadwyżki roślinne.
J a k w y n i k a z t a b e l i I I w rodzinach chłopsko-robotniczych jest większa
liczba osób w w i e k u n i e p r o d u k c y j n y m , a zatem roczny dochód przypada6

6

N a t e m a t d o c h o d u w g o s p o d a r s t w a c h chłopskich por. s z e r z e j M .

Czerniaw­

Gospodarstwa

w

ska,

rejonach

Polski

biedniaków

i gospodarstwa

chłopów-robotników

s k a n e n a p o d s t a w i e a n a l i z y d a n y c h rachunkowości r o l n e j ) ;
we
skiej

rodzin

chłopskich,

w przemyśle

b e r g,

niektórych

w 1952/53 г., „Zagadnienia e k o n o m i k i r o l n e j " , t. 4: 1955 ( w y n i k i u z y ­
Warszawa

a sprawa

Chłopi-robotnicy

1963; F . K o l b u s z ,

tejże,

Zatrudnienie

Budżety

domo­

ludności

wiej­

produkcji

rolnej,

„Wieś Współczesna", t. 1958; A . S z e m ­

a produkcja

rolna

„Życie G o s p o d a r c z e " , t. 2 5 : 1960. W y n i ­

k i uzyskane na podstawie danych ankiety I E R .

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y NA W S I G O W O R K I

71

j a c y na jednego członka rodzimy, m i m o podjęcia dodatkowej pracy, nie
różni się od średniej przypadającej na jedną osobę w gospodarstwach
czysto r o l n i c z y c h . Średnia roczna przypadająca na osobę w y n o s i : w go­
spodarstwach chłopsko-robotniczych 7787 zł, w gospodarstwach chłop­
skich 8050 zł. Różnica stanowi więc niecałe 300 zł. P r z y c z y m wysokość
rocznego dochodu na 1 członka r o d z i n y jest w e wszystkich w y p a d k a c h
dość różnorodna i n i e w y d a j e się być zależna od ilości ziemi, ale od ilości
posiadanego w gospodarstwie inwentarza. Oczywiście są to dane niepełne.
Chłopi mają sami trudności z w y l i c z e n i e m całego dochodu. Waha się o n
w różnych porach r o k u i w różnych latach (nadal wysokość dochodu
uzyskanego z prowadzonego gospodarstwa uzależniona jest w dużym
stopniu od warunków atmosferycznych, pomorów bydła itp.). W 4 r o d z i ­
nach obecnie zajmujących się wyłącznie gospodarstwem r o l n y m dodatko­
w y dochód stanowią r e n t y po zmarłych gospodarzach, którzy przez p e w i e n
czas p r a c o w a l i poza r o l n i c t w e m , oraz paczki od r o d z i n ze Stanów Zjedno­
czonych.
J a k wygląda p r o c e n t o w y udział p r a c y pozarolniczej w całości docho­
du? W s i e d m i u gospodarstwach chłopów-robotników s t a n o w i o n niewiele
poniżej 5 0 % ogółu, natomiast w pięciu znacznie przekracza 5 0 % . Jedynie
w 8 rodzinach cały dochód pochodzi z p r o d u k c j i r o l n o - h o d o w l a n e j .
Najlepiej prosperujące gospodarstwa to te, w których dochód z p r a c y
pozarolniczej jest najwyższy. Sądzę, że jest to w y n i k specyficznej sy­
t u a c j i Goworek, która znajduje w y r a z w m o t y w a c h podejmowania p r a c y
pozarolniczej. Dochód z n i e j przeznaczany był głównie na odbudowę i roz­
budowę gospodarstwa rolnego oraz spłatę podatków g r u n t o w y c h . Dopiero
z chwilą doprowadzenia gospodarstwa rolno-hodowlanego do pewnego
poziomu, zapewniającego zaspokojenie potrzeb z n i m związanych (zakła­
dającego posiadanie w d o b r y m stanie b u d y n k u mieszkalnego, chlewów
i stodoły, a następnie doborowego i n w e n t a r z a i maszyn rolniczych), do­
chód pozarolniczy zaczyna być przeznaczany na wyposażenie gospodar­
stwa domowego. P r z y czym w dalszym ciągu p o k r y w a on p o d a t k i , a od 3
l a t koszty związane z założeniem elektryczności.
Obok podejmowania pracy pozarolniczej inną formą podnoszenia do­
chodu jest w G o w o r k a c h dążenie do zwiększenia h o d o w l i bydła i t r z o d y
chlewnej. Wzrost dochodu na skutek i n t e n s y f i k a c j i h o d o w l i jest j e d n a k
możliwy t y l k o w t y c h gospodarstwach, w których znajdują się odpowied­
nie pomieszczenia dla i n w e n t a r z a oraz pewna ilość gotówki na d o k u p i e ­
nie paszy (pasze dokupują wszyscy). Dlatego też w y m a g a n i o m związa­
n y m z p r o w a d z e n i e m nowoczesnej gospodarki hodowlanej mogą sprostać
przede w s z y s t k i m gospodarstwa chłopów-robotników. Natomiast w żad­
n y m gospodarstwie w e w s i nie p l a n u j e się zwiększenia dochodu przez
intensyfikację u p r a w roślinnych, która według ogólnej o p i n i i nie ma na

Tabela II. Roczny

dochód mieszkańców wsi Goworki

według stanu z 1967 r. w złotówkach
Roczny

Liczba
Nr inwen­
k'P

-

1

tarza ar-

Ilość

Ziemia

Łąka

Las

chiwum

ha

orna

w ha

w ha

w ha

UW

osób

z gospo­

w rodzinie

darstwa

w wieku
w rodzinie produk­

rolno-ho-

Liczba
osób

cyjnym

it

Gospodarstwa
1

17

3

0,5

1

Stosunek
ogółem

na 1 osobę

zarolniczego

w zł

w zł

w zł

do ogólnego
w %

w zł

chłopów-robotników
13 000

36 000

49 000

8 166

73,46%

23 000

49 000

7 000

30 000

24 000

54 000

10 100

46,98%
44,44%

5

2
2

11 000

15 600

26 000

5 350

58,64%

8000

14 400

22 400

4 500

2

21

5

05

1,5

7

3

22

5

3

0,5

5

4

23

5

3,5

0,5

1,5
1

3
2

-i
to

dochodu popozarolniczy

26 000

6

1,5
3

;

dowlanego

dochód

5

15

5

1

0,5

3,5

5

2

64,28%

Я

6

24

6

3,5

1

2,5

7

4

20 000

18 000

38 000

5 450

47,68%

o

7

20

8

4

1

3

6

2

25 000

21 600

46 600

7 800

46,35%

8

16

8

4

2,5

1,5
3,5

4

3

16 000

12 000

28 000

7 000

42,85%

4

3

22 000

31 200

53 200

13 250

58,64%

3

3

3

19 000

18000

37 000

11 650

48,68%

9

19

10

5

10

18

10

6

1,5
1

11

14

15

5

3

7

7

2

19 000

36 000

55 000

7 850

65,45%

12

13

15

9

1

5

8

3

27 000

15 600

42 600

5 300

36,61%

13

9

4

0,5

1

7

2

7 000

10000

17000

2 450

58,82%

14

5

0,5

2,5

7 800

7 800

23,07%

3,5

2

1
2

1 800

7

1
3

6 000

15

11
2

2,5
2

10 500

8 200

18 700

6 250

43,85%

16

1

7

4

1

17

10

7

3

1

18

12

7

4

19

8

8






20

4

21

G o s p o d a r s t w a chłopów

1,5
2

2

2

15 000



15 000

7 500

3

2

15000

5 000

1

3
2

1

1

13 000

13 000

13 000

5

1

2

5

12

7,5

4

2

3

12

5

1,5
2

5
2

5

4

3

35 000

22

7

14

4

2

8

1

1

23

5

15

9

1

5

5

5

6

2

35 000

24

6

16

12

1

5

-

15000

15 000

-

3 000

24 000

-

15000

-

24 000

12 000

35 000

8 750



14 000

-

3 600

17 600

17 600

20,45%

37 000

-

37 000

7 400



35 000

5 850





и
P

>
>

я
о
N

О

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

NA WSr

GOWORKI

73

t y c h terenach celu. Stanowisko t a k i e w y n i k a z niskiej jakości gleby, któ­
r a n a w e t p r z y znacznych nakładach p r a c y i stosowaniu nowoczesnych
maszyn oraz nawozów sztucznych daje niezadowalające p l o n y .
4. G O S P O D A R S T W O

ROLNO-HODOWLANE

a. U p r a w a r o l i i hodowla zwierząt
Gospodarstwa rolno-hodowlane posiadają wszyscy mieszkańcy w s i .
P r o d u k c j a roślinna w G o w o r k a c h n a skutek bardzo n i s k i e j jakości gleby
(V, V I klasa nadająca się już do zalesienia) p o k r y w a t y l k o najniezbędniejsze potrzeby własnego gospodarstwa. Ta dziedzina gospodarki r o l n e j —
Ograniczająca się do u p r a w y k i l k u p o d s t a w o w y c h zbóż i ziemniaków —
przedstawia się we w s i dość jednolicie, zarówno w gospodarstwach chłop­
skich, j a k i chłopów-robotników. N i e występują żadne istotne różnice
w rozmiarach p o w i e r z c h n i u p r a w n e j (mimo że gospodarstwa chłopskie
są zaliczane przeważnie do większej k a t e g o r i i obszarowej, t o j e d n a k ogól­
na powierzchnia z i e m i ornej jest w n i c h bardzo zbliżona do p o w i e r z c h n i
u p r a w n e j w gospodarstwach chłopów-robotników), sposobach u p r a w y ,
rodzajach u p r a w i a n y c h roślin, czy też wyposażeniu w narzędzia i maszy­
n y rolnicze.
P o d s t a w o w y m i roślinami u p r a w i a n y m i są: żyto, owies, z i e m n i a k i
i w małych ilościach g r y k a . Pszenica udaje się t y l k o na n i e w i e l k i c h w y ­
b r a n y c h kawałkach. Z roślin strączkowych u p r a w i a się groch i fasolę.
Jeszcze przed 4 l a t y były d w a p r z y p a d k i u p r a w y roślin przemysłowych:
l n u i t y t o n i u , j e d n a k wobec małej wydajności uprawę i c h zarzucono i z l i ­
k w i d o w a n o w okolicy p u n k t y s k u p u na te płody. U p r a w i a się również
seradelę i łubin oraz b u r a k i pastewne. Pod w a r z y w a w y b i e r a się najżyźniejsze kawałki gruntów, nieliczne są ogródki w a r z y w n e p r z y d o m u (pod
budowę d o m u i zagrody przeznacza się najnieurodzajniejsze kawałki zie­
m i ) . U p r a w i a się w n i c h : kapustę, marchew, pietruszkę, trochę buraków.
W całej w s i są t y l k o 3 gospodarstwa-sady (jabłka, gruszki, wiśnie, śliwy).
N a ogół p r z y każdym d o m u rośnie k i l k a drzewek owocowych.
Wszyscy gospodarze podkreślają, że w ubiegłych latach uzyskiwano
wyższe p l o n y n a s k u t e k korzystniejszych warunków k l i m a t y c z n y c h . Ciep­
lejsze i suchsze lata pozwalały n a w e t siać pszenicę.
Z t a b e l i I I I nie widać większych różnic w rozmiarach h o d o w l i k o n i
i krów między gospodarstwami wyłącznie r o l n i c z y m i a chłopsko-robotniczymi. N i e w i e l k i e rozbieżności wynikają z wielkości samych gospodarstw.
Pewne różnice zarysowują się dopiero p r z y porównywaniu rozmiarów
h o d o w l i nastawionej na tucz t r z o d y chlewnej. Otóż chłopi-robotnicy cho­
wają znacznie więcej świń. D l a wszystkich gospodarstw w e w s i c h a r a k ­
t e r y s t y c z n y jest f a k t znacznego zwiększania ilości h o d o w a n y c h świń

M I R O S Ł A W A С.

74

DROZD

ЙP

a
X.

ha

Tabela III. Wykaz inwentarza we wsi Goworki w sztukach za rok 1967 wg poszczególnych gospodarstw

•t

,2

'c

ka

11

.O



>.
pa

CS
hJ

O

-O

Gospodarstwa chłopskie
1
2

-

4

0,5

1

11

5
7

2

0,5

4
3,5

1
2

2,5
2

2

2
1
2

1,5

Si

3

3

4

1
2

3

i

9

2,5

!

1

1

j
4

5

12

7
7

4

1

2

4

3

6

10

7

3

1

3

i

3

7

8

5

1

2

2

3
2
! i
;

3

3
2

i 1

3

12

5

2

4

12

7,5

1,5

4

l

1 2

3

10

7

14

4

8

1

5

15

9

5

6

16

12

1

5

i 2
1 3

¡ 1
, 4

3

11
12

2
1

!

7

!

4

8
20

j Ogółem inwentarz w go­
spodarstwach
chłop­
skich :

-

20

-

40

chlewnej

40

228 szt. drobiu

7

8
9

10

3

10

- ;

36 szt. bydła

20

42 szt. trzody

1

19 szt. koni

30

4

3

30

Gospodarstwa chłopów-robotników
13

17

1

3

6

1

3

10



40

17 szt. koni

2

3

4



20

35 szt. bydła

1
2 i

3

2
4

i
i

30

69 szt. trzody

3

_

20

3

6

¡



20

chlewnej
320 szt. drobiu

3

4



--

3

0,5

1,5

0,5

6

i 3
j 3,5

1

1,5
2,5

!

4

1

3

4

2,5

1,5
3

16
17

21

5

;

22

5

18

24

19

20

8

20
21

16

8

18

22

19

io
10

23

13

15

9

1,5
1

24

14

15

5

3

!

6
5

!
!

1

3,5
5
7

40

6

1,5

5

40

3

0,5

23



6

3,5

1
2

15

-

2

1

3,5

:

20

1
2

2,5

3
5

20

4
2

1
0,5

15



3
3
2

1,5
1

14

1

1

3



Ogółem inwentarz w go­

40

spodarstwach chłopów-

40

-robotników:

w okresie podejmowania i n w e s t y c j i b u d o w l a n y c h . Zjawisko to sami z a i n ­
teresowani tłumaczą t y m , że świnię można utuczyć szybko i uzyskać
z j e j sprzedaży o d razu k i l k a tysięcy złotych. Dlatego też opłaca się wło­
żyć w chów świń dużo pracy, a n a w e t dokupić paszę.
Wysokie ceny uzyskiwane ze sprzedaży m l e k a dostarczanego bezpo­
średnio do mieszkań w Wojciechowicach zachęcają do t r z y m a n i a k i l k u
sztuk krów w każdym gospodarstwie, chociaż według o p i n i i niektórych
goworczan hodowla bydła uległa w ostatnich k i l k u l a t a c h znacznemu
zmniejszeniu na skutek sztucznego zapładniania krów („popsuli k r o w y " ) .
Znaczną rolę w gospodarce t o w a r o w e j w s i o d g r y w a k o n t r a k t a c j a k o n i .
Wyróżniające się wysoką jakością tutejsze konie znajdują chętnie n a b y w -

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y N A WSI G O W O R K I

75

ców nieraz z odległych okolic k r a j u , a nawet zza granicy, uzyskując w y ­
soką cenę. Przeciętnie w każdym gospodarstwie t r z y m a się więc jednego
dorosłego k o n i a i źrebaka. Zanotowano t y l k o jeden przypadek b r a k u k o ­
nia w gospodarstwie p r o w a d z o n y m przez wdowę — staruszkę.
P r o d u k c j a t o w a r o w a w G o w o r k a c h obejmuje p r a w i e wyłącznie p r o ­
d u k t y pochodzące z h o d o w l i (o czym już była mowa). N a dużą skalę roz­
powszechnione są k o n t r a k t a c j e świń, cieląt i k o n i . Upowszechnienie się
tej f o r m y sprzedaży przyspieszyły korzyści wynikające z przydziałów
paszy po zniżonych cenach, węgla, a także możliwości zaciągania poży­
czek. Natomiast mleko, jaja, drób sprzedawane są bezpośrednio w do­
mach w Wojciechowicach. O d około 5 l a t t y l k o sporadycznie sprzedaje
się p r o d u k t y na t a r g u w Ostrołęce, ponieważ „brak jest n a to l u d z i
i czasu".
P r o d u k c j a roślinna przeznaczona jest wyłącznie na p o t r z e b y własne
gospodarstwa i p r a k t y c z n i e nie podlega żadnej sprzedaży. W latach w y ­
jątkowych urodzajów p r z y korzystniejszych możliwościach paszowych —
a t y m s a m y m większej ilości p o k a r m u dla zwierząt — nadwyżek roślin­
n y c h nie sprzedaje się, lecz zwiększa liczbę hodowanego inwentarza,
zwłaszcza t r z o d y chlewnej. N i k t w całej w s i nie k o n t r a k t u j e roślin, a n i
też nie p l a n u j e i n t e n s y f i k a c j i jakiejś w y b r a n e j u p r a w y .
P o d s t a w o w y m nawozem stosowanym w e w s i jest obornik. Zużycie
nawozów sztucznych jest bardzo małe. P y t a n i o przyczynę takiego stanu
rzeczy, zarówno chłopi j a k i chłopi-robotnicy wysuwają j a k o największą
przeszkodę trudności w n a b y w a n i u nawozów sztucznych i i c h wysokie
ceny. Często można j e kupić dopiero w zimie, „a w t e d y b r a k jest znów
pieniędzy, bo są inne p o t r z e b y " . Rolnicy, którzy p o d e j m o w a l i próby i n ­
t e n s y f i k a c j i p r o d u k c j i roślinnej przez stosowanie nawozów sztucznych
twierdzą, że wystarczyło k i l k a d n i pełnego słońca, aby nawozy wypaliły
wszelką roślinność na i c h piaszczystej glebie. J e d y n y więc r e a l n y k i e r u ­
nek r o z w o j u p r o d u k c j i , a t y m s a m y m podniesienia dochodu z gospodarki,
widzą w r o z w o j u h o d o w l i i w t y m k i e r u n k u idą i c h zabiegi i n w e s t y c y j n e .
b. Zabudowania gospodarcze
U siedmiu r o d z i n chłopów-robotników znajdują się w użyciu do c h w i ­
l i obecnej stodoły, które były stawiane bądź poprawiane bezpośrednio
po zakończeniu I I w o j n y , w p i e r w s z y m etapie o d b u d o w y całej w s i .
W większości przypadków b r a k u j e w n i c h części dachów i d r z w i . N a p r a ­
wiane i łatane są bardzo rzadko i n i e z w y k l e prowizorycznie. Pochodzące
z tego samego okresu pomieszczenia dla i n w e n t a r z a (chlewy albo obory,
c z y l i jeden b u d y n e k pod wspólnym dachem przeznaczony dla k o n i , bydła
i t r z o d y chlewnej z podzielonym ściankami wnętrzem pozwalającym na

76

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

odgrodzenie poszczególnych rodzajów h o d o w a n y c h zwierząt), zbudowane
z d r e w n a i k r y t e słomą używane są do dnia dzisiejszego w sześciu gospo­
d a r s t w a c h chłopskich i d w u chłopów-robotników.
Dalszych k i l k a obór, zazwyczaj w y k o n a n y c h z pustaków i k r y t y c h
blachą, oraz stodół ( d r e w n i a n y c h , k r y t y c h słomą) pochodzi z l a t 1951-1955.
S t a w i a l i j e pogorzelcy oraz ci, którzy zaoszczędzili już pewną ilość go­
tówki i m o g l i ją przeznaczyć na budowę. N a t e n cel t y l k o w j e d n y m w y ­
p a d k u została zaciągnięta pożyczka. Podjął ją r o l n i k n a budowę stodoły.
W latach 60-tyeh chłopi-robotnicy z a i n i c j o w a l i n o w y etap b u d o w ­
n i c t w a gospodarczego trwający do d n i a dzisiejszego. Z reguły po posta­
w i e n i u d o m u mieszkalnego przystępowali o n i do b u d o w y Stodoły ( w d a l ­
szym ciągu d r e w n i a n e j , ale już k r y t e j blachą), a następnie obory. B u d o ­
wane w t y m czasie c h l e w y są duże, stawiane według obowiązujących p l a ­
nów a r c h i t e k t o n i c z n y c h . Budują je chłopi-robotnicy (w j e d n y m t y l k o
w y p a d k u r o l n i k , który otrzymał znaczny spadek). N a i n w e s t y c j e te zacią­
gali pożyczki (jeden chłop-robotnik b u d u j e oborę za gotówkę). D w i e n a ­
stępne obory i Stodoły we w s i w y b u d o w a l i w 1966-1967 r. pogorzelcy,
którzy u z y s k a l i odszkodowanie i zaciągnęli pożyczki.
Cała wieś w y k a z u j e stosunkowo małe zainteresowanie budową stodół
w porównaniu z budową chlewów, m i m o i c h wyraźnego n i e d o s t a t k u
( 5 0 % istniejących to rozwalające się r u d e r y ) . Oczywiście są one brane
p o d uwagę w planach i n w e s t y c y j n y c h , ale dość odległych. W n o w y c h
gospodarstwach dąży się do postawienia nowej stodoły, która b y nie o d ­
bijała s w y m wyglądem od reszty zagrody. Wyraźna dominacja w b u d o w ­
n i c t w i e chlewów n a d budową stodół jest, j a k się w y d a j e , zgodna z cha­
r a k t e r e m całej gospodarki nastawionej na hodowlę.
•c. Maszyny i narzędzia rolnicze
N a skutek zniszczenia w s i w czasie działań w o j e n n y c h uległy zagła­
dzie w znacznym s t o p n i u również narzędzia rolnicze. Ocalały t y l k o b a r ­
dzo nieliczne pługi i b r o n y zakopane przez właścicieli na polach, jeszcze
p r z e d ewakuacją w s i w 1944 r. Dlatego też zestaw maszyn i narzędzi r o l ­
n i c z y c h używanych i posiadanych obecnie przez mieszkańców Goworek
s k o m p l e t o w a n y został już po zakończeniu w o j n y . Podstawowe narzędzia
rolnicze, które znajdują się w e wszystkich bez wyjątku gospodarstwach,
t o (oprócz kos, sierpów, grabi, cepów, wideł itp.): pługi, b r o n y , k u l t y w a t o r y , sieczkarnie, k i e r a t y , w i a l n i e . Różnice w wyposażeniu zaczynają się
zarysowywać dopiero p r z y nowoczesnych maszynach, które nabyto
w okresie ostatnich dziesięciu l a t , co i l u s t r u j e zamieszczone poniżej zesta­
w i e n i e zawierające w y k a z ilościowy maszyn r o l n i c z y c h w e w s i w gospo­
d a r s t w a c h chłopskich i chłopów-robotników oraz będących wspólną włas­
nością d w u l u b więcej chłopów-robotników:

77

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y N A W S I G O W O R K I

Narzędzie

W gosp.
chłopskich

W gosp.
Wspólne

chłopów•robotników

siewniki

3

3

młockarnie

3

1

1

młock.
2

motor,
kopaczki

1

kosiarki

1

2
2

wozy
gumowe

9

6

Narzędziami najczęściej pożyczanymi są kopaczki do ziemniaków,
s i e w n i k i , młockarnie. Pożycza się j e od sąsiadów za odrobek, rzadko za
pieniądze, od rodziny, w r a m a c h pomocy wzajemnej, a o d dwóch l a t
z kółka rolniczego z Ław.
Powszechne, negatywne zdania odnośnie do z a k u p u maszyn r o l n i c z y c h
wspólne są chłopom i ehłopo-robotnikom . Postawa t a utrwaliła się w cią­
g u ostatnich dwóch l a t , odkąd można wypożyczać j e z kółka rolniczego.
W latach ubiegłych z a k u p u potrzebnego sprzętu rolniczego chłopi-ro­
botnicy d o k o n y w a l i za zaciągane w zakładzie p r a c y pożyczki, natomiast
chłopi starali się zawsze kupować za gotówkę.
J a k widać n a przykładzie gospodarstwa rolno-hodowlanego w G o w o r ­
kach, zatrudnienie części mieszkańców poza r o l n i c t w t e m nie wpłynęło na
obniżenie p r o d u k c j i r o l n o - h o d o w l a n e j . Właśnie chłopi znajdujący dodat­
kowe zajęcie w przemyśle budują nowoczesne obory, mogące sprostać
w s z y s t k i m w y m o g o m współczesnej h o d o w l i , oraz stodoły, a ponieważ
posiadają gotówkę, kupują również narzędzia rolnicze.
Krótko podsumowując można powiedzieć, że:
1. Zdecydowane różnice występują między gospodarstwami chłopów
a chłopów-robotników p o d względem stanu budynków m i e s z k a l n y c h i go­
spodarczych (na korzyść chłopów-robotników). Istotne znaczenie ma
w t y m w y p a d k u f a k t , że zabudowania chłopów-robotników są stawiane
w l a t a c h 60-tych. Właściciele i c h objęli ziemię już po wojnie. Z a t r u d n i e ­
nie pozarolnicze ułatwiło i m podejmowanie pożyczek na budowę, n a t o ­
miast dochód u z y s k i w a n y z prowadzonego gospodarstwa pozwalał na
utrzymanie rodziny.
7

Podobne

rezultaty

i T.

H u n e k,

Zmiany

czych,

„ N o w e D r o g i " , t. 4 : 1966, s. 56.

7

badając

usługi

w gospodarstwie

kółek

rolniczych

chłopskim

jako

uzyskali

skutek

usług

D.

G ała j

kółek

rolni­

78

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

2. P r z y r o z p a t r y w a n i u p l a n o w a n y c h i n w e s t y c j i daje się zauważyć
większe zainteresowanie chłopów-robotników gospodarstwem d o m o w y m .
I l u s t r u j e j e w p e w n y m stopniu poniższe zestawienie:

Gospo­
Rodzaj inwestycji

darstwa
chłopów

Gospo­
darstwa
chłopów-robotników

budowa chlewów
budowa stodół
budowa domu
remont budynków
kupno telewizora
kupno pralki
kupno mebli

T e n k i e r u n e k zainteresowań znajduje potwierdzenie w stanie w y p o ­
sażenia domów m i e s z k a l n y c h w rodzinach chłopów i chłopów-robotników.
C i o s t a t n i inwestują więcej w zmechanizowany sprzęt gospodarstwa do­
mowego (radia, p r a l k i ) . P r z y czym j e d n a k nie należy zapominać, że jako
jednocześni p r a c o w n i c y w sektorze gospodarki państwowej mają możli­
wości z a k u p u potrzebnego sprzętu na r a t y , a chłopi n a razie nie mają
t a k i c h ułatwień.
Wyposażenie domów m i e s z k a l n y c h w G o w o r k a c h w niektóre p r z e d ­
m i o t y gospodarstwa domowego:
Gospodarstwa
Nazwa przedmiotu

chłopskie

chłopów-robotników

telewizor
lodówka





pralka

4

radio

7

7
12

dywan

2

3

maszyna do szycia

3

1

3. Na s k u t e k podejmowania przez część mieszkańców w s i zajęć poza­
r o l n i c z y c h i związanych z t y m b r a k i e m wolnego czasu z jednej strony,
z d r u g i e j zaś w w y n i k u rozpowszechnienia się usług kółek r o l n i c z y c h
zanikać zaczynają w G o w o r k a c h pewne f o r m y pomocy sąsiedzkiej i o d ­
robki.
4. O d około l a t 5 0 - t y c h obserwuje się stały spadek zainteresowań
spłatami r o d z i n n y m i , będący z jednej s t r o n y w y n i k i e m t r u d n e j s y t u a c j i
m a t e r i a l n e j w i e l u gospodarstw, z d r u g i e j możliwością uzyskania zawodu

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

Tabela

IV.

Kształcenie dzieci

i młodzieży we wsi Goworki

" j
.. Liczba dzieci I
I dencyjny i Itosc ;
! w Archi- '
ogółem 15-25).
i wum U W
N

Lip.

r

e w i

n

a

Rodziny
17

NA WSI

4

!

79

GOWORKI

w latach 1967¡1968

stosunek
d
glou
doo głowy

Wykształcenie

Uwagi

rodziny

chłopów-robotników
4

1 syn
syn

!

j ukończył Zas. Szk.

obcnie

! Zawód, (spawacz)

w wojsku

uczęszcza do I I I k l .
j Zas. Szk. Zawód,

syn

j uczęszcza do I I k l .
j Zas. Szk. Zawód,

córka

j przerwała naukę
I w X kl. L i c . Ogól- '
nokształcącego

16

syn

¡

ukończył Zas. Szk. | pracuje zawoZawod. (elektryk), ¡ dowo
kontynuuje

naukę j

i w Technikum WieI czorowym
19

10

córka

uczęszcza do I I I kl.
Technikum Papier,

20

8

córka

uczęszcza do I I I kl.
Zas. Szk. Papier,

8

21

5

syn

ukończył Zas. Szk. nie pracuje
Zawód, (ślusarz)

9

23

5

syn

przerwał naukę
w

nie pracuje

I V k l . Techn.

Papier.
10

24

córka

uczęszcza doШ kl.
Zaocz. Techn.
Ekon.

W r o d z i n a c h chłopskich
1

1

syn

uczęszcza do X k l .

córka

uczęszcza do V k l .

L i c . Ogólnokszt.
2

12

Techn. Papierni­
czego
córka

uczęszcza do X k l .
L i c . Ogólnokształ.

pozarolniezego i wykształcenia. Sprawę spłat r o d z i n n y c h f o r m a l n i e p r z e ­
sądziła ustawa z ostatnich l a t przyznająca prawo do ziemi j e d y n i e t y m ,
którzy na n i e j p r a c o w a l i przez ostatnie 20 l a t . W y d a n i e j e j w y e l i m i n o ­
wało żądania spłat licznego rodzeństwa zamieszkującego od l a t w mieście.

80

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

5. Oprócz gospodarstw bezdzietnych wszystkie r o d z i n y w e w s i mają
już wyznaczonego przyszłego gospodarza. Oczywiście w w y p a d k u , g d y
dzieci są nieletnie, sprawa ewentualnego i c h pozostania n a gospodarce
może ulec zmianie.
6. Goworczanie n i e wykazują większych zainteresowań k u p n e m czy
sprzedażą ziemi. Z samej p r a c y pozarolniczej nie m o g l i b y się utrzymać,
a dogodne położenie w s i wcale nie zachęca do j e j opuszczenia. Jest to
tendencja wspólna dla wszystkich mieszkańców w s i .
7. Sprawą kształcenia dzieci większe zainteresowanie wykazują chło­
p i - r o b o t n i c y niż chłopi. Należy j e d n a k zaznaczyć, że r o d z i n y chłopskie w e
w s i są w większości małodzietne, a g r u n t y przez n i c h posiadane o sto­
sunkowo dużej powierzchni. Natomiast w całej w s i panuje opinia, że p o ­
zostającym na gospodarce w y s t a r c z y wykształcenie podstawowe. W y ­
kształcenie mieszkańców Goworek i l u s t r u j e tabela 4. Uwzględnia ona t y c h
wszystkich, którzy ukończyli szkołę podstawową i kontynuują naukę l u b
podjęli pracę, ale n a d a l mieszkają w e w s i . Pozostała młodzież w G o w o r ­
kach nie uzyskała żadnego wykształcenia poza nie zawsze pełną szkołą
podstawową.
Największe zmiany, j a k i e zaszły w G o w o r k a c h po zakończeniu I I w o j ­
n y światowej są s k u t k i e m uzyskania przez część mieszkańców w s i z a t r u d ­
nienia pozarolniczego w różnych zakładach w Ostrołęce. Pracę zarobkową
poza r o l n i c t w e m p o d e j m o w a l i w G o w o r k a c h nie t y l k o wyłącznie właści­
ciele gospodarstw d r o b n y c h , lecz na skutek specyficznej s y t u a c j i gospo­
darczej o zajęcia pozarolnicze ubiegali się również właściciele gospodarstw
większych (co w y k a z u j e tabela 1). Głównym m o t y w e m była w t y m
w y p a d k u konieczność życiowa o d b u d o w y zniszczeń w o j e n n y c h . W p i e r w ­
szym okresie do pracy szli ojcowie rodzin, którym dochód z gospodarstwa
nie wystarczał n a pokrycie potrzeb r o d z i n y , a zatem podejmowanie p r a c y
pozarolniczej w p i e r w s z y c h latach po w o j n i e było koniecznością życiową.
Wszyscy o n i zaczynali pracować j a k o p r a c o w n i c y f i z y c z n i — n i e w y ­
k w a l i f i k o w a n i (z j e d n y m wyjątkiem m a j s t r a budowlanego), dopiero stop­
n i o w o niektórzy z n i c h po ukończeniu odpowiednich przeszkoleń i kursów
s t a w a l i się r o b o t n i k a m i w y k w a l i f i k o w a n y m i , awansowali.
Tabela z a t r u d n i e n i a mieszkańców Goworek wykazała znaczną często­
tliwość zmian, n i e t y l e może rodzajów zajęć, co k o n k r e t n y c h zakładów
pracy. Sytuacja t a k a jest w y n i k i e m poszukiwania zajęcia, które p r z y ­
niosłoby j a k największe korzyści. Korzyści w t y m w y p a d k u rozumiane są
bardzo szeroko, m . i n . wyższa płaca, deputat węglowy, ubranie służbowe,
miejsce pracy j a k najbliżej d o m u i t p . W zależności o d tego, który z t y c h
czynników miał w danej c h w i l i największe znaczenie, praca uważana
była za najlepszą.
Jedną z p o p u l a r n y c h f o r m u z y s k i w a n i a awansu, a więc i wyższej pła-

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

NA WSI

GOWORKI

81

cy, jest wśród mieszkańców w s i szkolenie specjalistyczne organizowane
przez zakłady pracy. Korzystają z niego j e d n a k przede w s z y s t k i m ludzie
młodzi (do 40 l a t ) . Pozostali tłumaczą się b r a k i e m czasu i trudnościami
z nauką w ogóle. Wszyscy pracujący pozarolniczo goworczanie mają za­
t r u d n i e n i e stałe w sektorze gospodarki państwowej.
Zadowolenie z w y k o n y w a n e j p r a c y pozarolniczej jest zależne głównie
od wysokości dochodu, j a k i ona przynosi, oraz od tego, czy n i e jest w y ­
czerpująca fizycznie. Większe przywiązanie do pracy pozarolniczej w y ­
kazują ludzie z a t r u d n i e n i w przedsiębiorstwach b u d o w l a n y c h o charakte­
rze wędrownym. W czasie częstych wyjazdów służbowych przebywają
o n i nieraz po k i l k a miesięcy z dala od własnych gospodarstw i jedyną
pracą, jaką wykonują w t y m okresie, jest właśnie praca pozarolniczą.
Wykonują o n i w większości zajęcia związane z obróbką d r e w n a (stolar­
ka, ciesiołka), co w p e w n y m stopniu pozwala i m wykazać się i n d y w i d u a l ­
n y m i umiejętnościami. O n i właśnie uważają się poniekąd za rzemieślni­
ków i fachowców, a zatem są zainteresowani efektywnością i jakością
w y k o n y w a n e j p r a c y . (Nie może t o oczywiście dotyczyć pracowników
straży przemysłowej czy ładowaczy węgla).
Ze świadczeń socjalnych zakładów pracy mieszkańcy G o w o r e k nie
korzystają (z wyjątkiem stołówki w dwóch wypadkach). N a wczasy i w y ­
cieczki n i e mają czasu, a żłobki i przedszkola nie są potrzebne i c h dzie­
ciom.
Wszyscy uważają, że praca na r o l i jest cięższa od pozarolniczej, p o ­
nieważ w y m a g a większego wysiłku fizycznego, ponadto praca poza gospo­
d a r s t w e m t r w a t y l k o 8 godzin dziennie, pozbawiona jest niepokoju o p o ­
d a t k i , urodzaj, i n w e n t a r z . Niektórzy j e d n a k uważają ją za m n i e j a t r a k ­
cyjną. Myślę, że zasadnicze znaczenie m a t u i n d y w i d u a l n e podejście,
często szersze k o n t a k t y z ludźmi i miastem są c z y n n i k i e m bezsprzecznie
faworyzującym zajęcia pozarolnicze, z d r u g i e j zaś s t r o n y w d a l s z y m
ciągu o d g r y w a dużą rolę przywiązanie do samej ziemi, a więc i do pracy
na n i e j .
Nie uzyskano a n i jednej w y p o w i e d z i n e g a t y w n i e oceniającej łączenie
dwóch zajęć, bo „jest co zjeść (z gospodarstwa) i zawsze kawałek grosza
(z p r a c y d o d a t k o w e j ) " . Za najlepszą sytuację w t a k i m układzie uważa się
posiadanie 3-4 h a z i e m i ornej. T a k i obszar może b o w i e m bez specjalnych
trudności uprawiać posiadający dodatkowe zajęcie ojciec r o d z i n y .
Doświadczenia i umiejętności zdobyte w t r a k c i e p r a c y w przemyśle
nie odgrywają realnej r o l i w p r o w a d z e n i u gospodarstwa rolnego. Sprzy­
jają one ogólnemu o b y c i u i zapoznaniu się z postępem t e c h n i c z n y m :
„Człowiek, który pracuje w przemyśle, prędzej k u p i maszynę, bo zdaje
sobie sprawę z tego, że maszyny są bardzo pożyteczne. Człowiek t a k i
również prędzej nawiązuje k o n t a k t y z i n n y m i ludźmi, w i e , k i e d y się ode6 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X V I I I , z. 2

82

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

zwać i j a k " . Poważną rolę odgrywają j e d n a k umiejętności zdobyte
w przedsiębiorstwie b u d o w l a n y m , które mają zastosowanie również w go­
spodarstwie (np. wszelkie n a p r a w y budynków). N i e można też pominąć
znaczenia w y m i a n y poglądów i doświadczeń między p r a c o w n i k a m i prze­
mysłowymi. Dzielą się o n i z k o l e g a m i własnymi osiągnięciami i porażka­
m i , co często zachęca i umożliwia podejmowanie różnych eksperymentów
również w zakresie gospodarstwa rolno-hodowlanego.
Żaden z chłopów-robotników w G o w o r k a c h n i e wyraził natomiast chęci
do skorzystania z e w e n t u a l n y c h możliwości zamieszkania w mieście
(z wyjątkiem dziewcząt), ponieważ bliskość miasta już zatłoczonego, n a ­
rzucającego p e w i e n r y t m i sposób życia, gdzie „człowiek nie m a nic włas­
nego", nie jest obrazem pociągającym, t y m bardziej że wieś jest nieomal
przedmieściem Ostrołęki ( g r u n t y niektórych mieszkańców Goworek z a l i ­
czane są do strefy miejskiej).
Mieszkańcy G o w o r e k z a t r u d n i e n i w zakładach przemysłowych bardzo
rzadko korzystają z r o z r y w e k k u l t u r a l n y c h (kina, t e l e w i z j i w D o m u K u l ­
t u r y w Wojciechowicach), ponieważ z jednej s t r o n y b r a k na nie czasu,
z d r u g i e j — szkoda każdej złotówki. Sprawa t a wygląda nieco inaczej
u l u d z i młodych — członków r o d z i n pracujących poza gospodarstwem,
którzy w większym stopniu uczestniczą w życiu k u l t u r a l n y m w Wojcie­
chowicach i Ostrołęce.
K o n t a k t y towarzyskie z k o l e g a m i z p r a c y bardzo rzadko są ściślejsze
niż z mieszkańcami w s i . W większym stopniu nawiązują się między ludź­
m i młodymi l u b t y m i , których rodzaj zajęcia (np. wędrowne przedsię­
b i o r s t w o budowlane) zmusza do ciągłego współżycia z i n n y m i r o b o t n i k a ­
m i , z dala o d własnego gospodarstwa. L u d z i e ci często zapraszają się na
chrzciny, i m i e n i n y , wesela. I n n e k o n t a k t y mają raczej charakter p r z y ­
p a d k o w y , często h a n d l o w y (np. sprzedaż koledze z p r a c y części mięsa
z zabitego wieprza).
Zainteresowanie s p r a w a m i zakładu, organizacją p r o d u k c j i , w n i o s k a ­
m i r a c j o n a l i z a t o r s k i m i i t p . uzależnione jest od cech i n d y w i d u a l n y c h p r a ­
cownika, ale przede w s z y s t k i m o d korzyści m a t e r i a l n y c h , j a k i e przynosi
w y k o n y w a n e zajęcie i rośnie p r o p o r c j o n a l n i e do w z r o s t u zarobku. W w y ­
p a d k u pracowników n i e w y k w a l i f i k o w a n y c h jest ono p r a w i e żadne.
N i k t z chłopów-robotników w G o w o r k a c h nie należy do żadnej orga­
nizacji przyzakładowej. „ N i e należę do żadnej organizacji, bo na zebrania
szkoda czasu" jest najczęstszą odpowiedzią. Obok rzeczywistego b r a k u
czasu zaobserwowałam zdecydowaną niechęć do angażowania się i w y p o ­
w i a d a n i a własnych poglądów publicznie, a pozorna bierność w y n i k a z dą­
żenia do zachowania własnego zdania d l a siebie.
Powszechny jest pogląd, że g d y b y nie przemysł w okolicy, to „nieje­
den b y biedy zaznał", ale nie widzą w związku z t y m możliwości i k o -

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

NA WSI

83

GOWORKI

nieczności z m i a n y s t r u k t u r y u p r a w l u b rodzaju h o d o w l i , co wydaje się
zgodne ze specyfiką gospodarczą okolicy.
Zarobione poza gospodarstwem pieniądze chłopi-robotnicy przezna­
czają na cele wspólne gospodarstwa i całej rodziny, co jest zupełnie
zrozumiałe, ponieważ w 12 gospodarstwach pracują poza r o l n i c t w e m
ojcowie r o d z i n .
Chłopi-robotnicy nabywają sprzęt gospodarski i meble w większości
na r a t y , za gotówkę k u p o w a n e są wyłącznie drobne p r z e d m i o t y , odzież.
Wszystkie większe inwestycje budowlane, zakup narzędzi i maszyn r o l ­
niczych, j a k również i sprzętów gospodarskich, podejmowano w r o d z i ­
nach chłopów-robotników już po u z y s k a n i u dodatkowego źródła dochodu.
W l i t e r a t u r z e socjologicznej omawiającej zagadnienia związane z chłop a m i - r o b o t n i k a m i znajduje miejsce również p r o b l e m a t y k a prestiżu, j a k i m
cieszą się ludzie wykonujący zawody pozarolnicze. Ponieważ w G o w o r ­
kach p o d e j m o w a l i tę pracę w pierwszej kolejności ojcowie rodzin, a więc
osoby, które miały i t a k uprzywilejowaną pozycję, mógł nastąpić j e d y n i e
nieznaczny wzrost prestiżu w w y p a d k u podjęcia pracy dodatkowej, ale
nie zmieniał go zasadniczo.
Kończąc omawianie p e w n y c h zagadnień związanych z chłopami-robotn i k a m i chciałabym zaznaczyć, że wpływ ośrodków przemysłowych na za­
plecze wiejskie jest w i e l o k i e r u n k o w y . Między i n n y m i stwarza szereg p r o ­
blemów, które wiążą się ze stosunkiem do pracy na r o l i , do ziemi jako
własności, z organizacją pracy w rodzinie w i e j s k i e j , z sytuacją społecznoekonomiczną człowieka, który oprócz podstawowego źródła u t r z y m a n i a ,
j a k i m jest posiadana i u p r a w i a n a ziemia, m a także stały dochód z p r a c y
w zakładzie przemysłowym. Pozarolnicze źródło dochodu wyzwoliło chło­
pów-robotników spod jednostronnej zależności od tego, co m o g l i w y p r o ­
dukować (i sprzedać) wyłącznie w e własnym gospodarstwie.

Mirosława C e c y l i a D r o z d

CONTEMPORARY

CHANGES

IN T H E V I L L A G E

AS A RESULT OF EMPLOYMENT
A

GOWORKI

NEAR

OSTROŁĘKA

OUTSIDE OF AGRICULTURE

S u m m a r y

T h e p a p e r p r e s e n t s t h e basic t e n d e n c i e s a n d m o t i v e s of s e e k i n g for n o n - a g r i c u l ­
t u r a l e m p l o y m e n t b y i n h a b i t a n t s of t h e v i l l a g e G o w o r k i , as w e l l a s t h e c h a n g e s i n
m a t e r i a l c u l t u r e a n d i n attitudes of people
period from

brought

1945 t o 1968 i s c o v e r e d . T h e p r e - w a r

about

by e x t r a i n c o m e . T h e

decades a r e a l s o c o n s i d e r e d for

d a t a about t h e t r a d i t i o n of n o n - a g r i c u l t u r a l e m p l o y m e n t .
I t is o n l y d u r i n g t h e l a s t decade o r t w o t h a t Ostrołęka h a s become a m o r e

pro­

m i n e n t e c o n o m i c a n d c u l t u r a l c e n t e r because of t h e e x p a n s i o n of i t s l a b o u r m a r k e t ,

84

M I R O S Ł A W A С.

as two

DROZD

l a r g e i n d u s t r i a l p l a n t s h a v e b e e n c o n s t r u c t e d (a paper

mill and

a

power

p l a n t ) . G o w o r k i i s a t y p i c a l s u b u r b a n village.
The

most c o n s p i c u o u s c h a n g e s

World War

have

been

r e s u l t s of

that have occured
non-agricultural

at G o w o r k i

employment

after

of

the

Ilnd

its inhabitants.

A group of p e a s a n t s - w o r k e r s , e m p l o y e d i n v a r i o u s e n t e r p r i s e s at Ostrołęka, a p p e a r e d
i n t h e v i l l a g e . T h e f o l l o w i n g findings s h o u l d be e m p h a s i z e d :
1. U n t i l 1939 t h e r e h a d b e e n no opportunities for e m p l o y m e n t i n the

neighbour­

hood. T h e n e a r e s t t o w n , Ostrołęka, h a d a l a b o u r m a r k e t t h a t w a s h a r d l y sufficient
for

its o w n

population.

Between

the w a r s

the i n h a b i t a n t s of

Goworki

never

t e m p t e d to s e e k for a n y u r b a n e m p l o y m e n t ; t h e reasons, besides the l a c k of
opportunities,

were

the

age

s t r u c t u r e , t h e s i z e of

families

and

of

at­

ready

farms

in

the

village.
2. A f t e r t h e w a r

the p e a s a n t s at G o w o r k i

h a v e been for the first t i m e e c o n o ­

m i c a l l y m o t i v a t e d to s e e k for e m p l o y m e n t outside of a g r i c u l t u r e b e c a u s e of t h e e c o ­
n o m i c deterioration of t h e i r f a r m s

resulting from

inheritants a n d from w a r

T h e villagers worked

damages.

the d i v i s i o n of t h e lots

d i n g l a b o u r e r s . M o r e s t a b l e e m p l o y m e n t s s t a r t e d to p l a y a role i n f a m i l y
only

between

mainly as seasonal b u i l ­

d u r i n g t h e n i n e t e e n fifties. T h e w h o l e i n c o m e thus o b t a i n e d

budgets

has been

spent

for r e c o n s t r u c t i o n a n d d e v e l o p m e n t of the farms.
3. A t present, o n l y for eight f a m i l i e s i n t h e v i l l a g e t h e i n c o m e f r o m p l a n t

and

a n i m a l p r o d u c t i o n of the f a r m represents the f u l l h u n d r e d percent. A l l other

far­

m e r s h a v e also other sources of i n c o m e ( e m p l o y m e n t
by

relatives from

the U S A ) .

i n i n d u s t r y , pensions, support

I n the w h o l e v i l l a g e the m o n e y f r o m

a l l these s o u r ­

c e s a r e spent a b o v e a l l for the d e v e l o p m e n t of t h e f a r m s (construction of s h e d s

for

pigs, p u r c h a s e of i m p l e m e n t s a n d of f a r m a n i m a l s ) , w h i l e o n l y a s m a l l p a r t of it
is spent for home utensils. S u c h a l l o c a t i o n s e e m s to be c a u s e d by t h e necessity of
a t t a i n i n g some m i n i m a l l e v e l of i m p l e m e n t a t i o n p e r m i t t i n g for good f a r m i n g .
i n c l u d e s a f a i r household, pigsty a n d b a r n , a s e l e c t e d h e r d of

This

a n i m a l s a n d a set

of m e c h a n i c a l f a r m i n g i m p l e m e n t s . O n l y after s u c h a m i n i m u m h a s b e e n a t t a i n e d ,
a n i n t e r e s t i n household gadgets arises.
4. T h e a b o v e supposition is also c o n f i r m e d by the differences i n i m p l e m e n t a t i o n
w i t h a g r i c u l t u r a l tools a n d m a c h i n e s of f a r m s o w n e d by p e a s a n t s - w o r k e r s a n d
peasants

without

non-farm

sources

of

income.

The

peasants-workers

own

by

more

tools a n d m e c h a n i c a l devices for f a r m i n g a n d better h e r d s of a n i m a l s , though t h e y
often h a v e less of a r a b l e l a n d . T h i s g*oup is also m o r e a c t i v e i n h u s b a n d r y ,

while

t h e r e are no d i f f e r e n c e s i n t h e size a n d t e n d e n c i e s i n p l a n t p r o d u c t i o n b e t w e e n t h e
t w o groups of f a r m e r s .
5. T h e r e a r e c o n s p i c u o u s

differences

between

t h e s h a p e of t h e i r h o u s e h o l d s a n d o t h e r f a r m

the two

buildings.

groups of

farms

as

T h e important fact

is t h a t t h e p e a s a n t s - w o r k e r s h a v e c o n s t r u c t e d t h e i r b u i l d i n g s

to

here

during the nineteen-

sixties. T h e y b e c a m e o w n e r s of t h e i r f a r m s after t h e w a r . T h e i r e m p l o y m e n t i n i n ­
dustry

made

it easier for

t h e m to o b t a i n

loans, w h i l e

their familes

have

been

l i v i n g o n i n c o m e y i e l d e d by t h e f a r m s .
6. W h e n w e c o n s i d e r the p l a n s for the f u t u r e p u r c h a s e s , it i s r e m a r k a b l e
peasants-workers

a r e m a i n l y interested i n t h e i r households, w h i l e p e a s a n t s

attention to t h e i r f a r m s .

T h e r e a s o n is t h a t m o s t of

that

devote

the peasants-workers

have

a t t a i n e d a n d s u r p a s s e d t h e m i n i m u m i m p l e m e n t a t i o n , w h i l e for most p e a s a n t s t h i s
l e v e l i s s t i l l a r e m o t e objective. T h i s t e n d e n c y i s c o n f i r m e d b y t h e p r e s e n t

amount

of h o u s e h o l d gadgets i n t h e t w o groups of f a m i l i e s . T h e p e a s a n t s - w o r k e r s h a v e
m o r e m e c h a n i c a l gadgets ( w a s h i n g m a c h i n e s , r a d i o s etc.). I t s h o u l d be

got

remembered,

WSPÓŁCZESNE P R Z E M I A N Y

however,

t h a t those e m p l o y e d

i n state-owned

85

NA WSI GOWORKI

enterprises c a n buy i n instalments,

w h i l e peasants c a n n o t .
7. B e c a u s e of t h e l a c k of t i m e o n p a r t of those e m p l o y e d i n i n d u s t r y , a s w e l l
as b e c a u s e

of t h e m o r e

widespread

cooperative

services, m u t u a l help

in

labour

a m o n g n e i g h b o u r s is a d i s a p p e a r i n g c u s t o m at G o w o r k i .
8. B e g i n n i n g

from

t h e nineteen-fifties, t h e r e h a s been

a diminishing pressure

for c a s h p a y m e n t s as e q u i v a l e n t s for t h e i n h e r i t e d s h a r e s of f a r m s . T h i s i s a r e ­
s u l t of a difficult e c o n o m i c s i t u a t i o n of m a n y f a r m s o n o n e h a n d a n d of t h e easy
opportunities

to a c h i e v e

education

a n d to f i n d

trained

jobs

i n industry on the

other. T h e m a t t e r of s u c h payments, h a s b e e n f o r m a l l y s e t t l e d b y a b i l l p a s s e d a f e w
y e a r s ago, g r a n t i n g t h e title to possess l a n d to those o n l y w h o h a v e b e e n
o n it for t h e l a s t 20 y e a r s . T h e b i l l h a s c u t s h o r t d e m a n d s

working

for p a y m e n t s o n p a r t

of m a n y s i b l i n g h e i r s l i v i n g for m a n y y e a r s i n t o w n s .
9. A l l f a r m s

i n t h e village,

without children, have

w i t h t h e e x c e p t i o n of

their future

m a s t e r s designated.

those o w n e d

by

families

C e r t a i n l y , those decisions

a r e o p e n to c h a n g e w h e r e t h e c h i l d r e n a r e still u n d e r age.
10. T h e i n h a b i t a n t s of G o w o r k i

a r e i n g e n e r a l not i n t e r e s t e d i n b u y i n g o r s e l ­

l i n g l a n d . T h e i r e x t r a incomes, a r e i n s u f f i c i e n t to s u p p o r t t h e m a n d t h e s u b u r b a n
l o c a l i z a t i o n of t h e v i l l a g e m a k e s t h e m r e l u c t a n t to l e a v e it. T h i s t e n d e n c y i s c o m ­
m o n to a l l t h e i n h a b i t a n t s of t h e village.
11. P e a s a n t s - w o r k e r s a r e m o r e i n t e r e s t e d t h a n p e a s a n t s i n e d u c a t i n g t h e i r c h i l ­
d r e n . H o w e v e r , most of t h e f a m i l i e s l i v i n g o n a g r i c u l t u r a l i n c o m e o n l y h a v e not
m a n y c h i l d r e n a n d r e l a t i v e l y l a r g e lots of l a n d , w h i l e t h e r e is a p r e v a i l i n g o p i n i o n
i n t h e w h o l e v i l l a g e t h a t e l e m e n t a r y e d u c a t i o n i s sufficient for those w h o r e m a i n
in their farms.
Translated

by Piotr

Graff

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.