http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/999.pdf

Media

Part of Oswiata a społeczno-kulturowe przeobrażenia wsi w okresie międzywojennym (na przykładzie wybranej społeczności) / ETNOGRAFIA POLSKA 1983 t.27 z.1

extracted text
„Etnografia

Polski",

t.

XXVII,

z. 1

I S S N 0071-1861

I
i
i

MARIA BIERNACKA

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE PRZEOBRAŻENIA W S I
W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM
( N A P R Z Y K Ł A D Z I E W Y B R A N E J SPOŁECZNOŚCI)
I. Z A R Y S D Z I A Ł A L N O Ś C I W I E J S K I E G O S Z K O L N I C T W A P O W S Z E C H N E G O
R O L N I C Z E G O I OŚWIATY P O Z A S Z K O L N E J

Odzyskanie niepodległości w r o k u 1918 postawiło przed młodym pań­
s t w e m p o l s k i m t r u d n e i odpowiedzialne zadania na w s z y s t k i c h o d c i n ­
k a c h życia, w t y m także na polu oświaty i w y c h o w a n i a . Obszarem n a j jaskrawszych zapóźnień c y w i l i z a c y j n o - k u l t u r a l n y c h była w t y m czasie
wieś polska. A l e już u p r o g u swego istnienia Polska niepodległa zagwa­
rantowała pod względem f o r m a l n o - p r a w n y m równe i ' powszechne p r a w o
wyborcze dla w s z y s t k i c h o b y w a t e l i i t y m s a m y m wprowadzała całą
wieś polską w obręb politycznego życia narodu. Rząd l u d o w y w L u b l i n i e ,
który w d n i a c h l i s t o p a d o w y c h 1918 r. ogłosił manifest zapowiadający
szerokie r e f o r m y gospodarczo-społeczne (ośmiogodzinny dzień pracy, r e ­
formę rolną, upaństwowienie ważniejszych gałęzi gospodarki narodowej)
postulował także wprowadzenie powszechnego, obowiązkowego, bezpłat­
nego oraz średniego nauczania. M i n i s t e r oświaty K s a w e r y Prauss zapo­
wiedział wprowadzenie 7-letniej, obowiązkowej i bezpłatnej szkoły p o w ­
szechnej, pozostającej pod świeckim nadzorem państwowym, a także u d o ­
stępnienie dalszego kształcenia w s z y s t k i m z d o l n y m dzieciom.
P o s t u l a t y te rozwinął i uzupełnił ogólnopolski zjazd nauczycielski
w 1919 r. Podjęto n a n i m uchwałę, że "zasadą u s t r o j u szkolnego p o w i n ­
na być j e d n o l i t a 7-klasowa szkoła powszechna i na n i e j oparta 5-letnia
szkoła średnia". Stwierdzono również, że zachodzi potrzeba prowadzenia
konsekwentnej w a l k i z analfabetyzmem oraz szerokiej działalności oświa­
t o w e j pozaszkolnej, którą p o w i n n i kierować odpowiednio p r z y g o t o w a n i
i n s t r u k t o r z y oświatowi. Ta pozaszkolna działalność oświatowa przybrała
w naszym k r a j u imponujące r o z m i a r y i była udziałem w i e l u w y b i t n y c h
Polaków.
W y r a z e m poglądów ówczesnych działaczy oświatowych odnośnie r o l i
i znaczenia oświaty w życiu polskiego społeczeństwa może być odezwa

I

MARIA

112

BIERNACKA

" K o m i t e t u propagandy c z y t e l n i c t w a " , która w y d a n a została p r z y współ­
udziale różnych organizacji oświatowych ze Związkiem B i b l i o t e k a r z y
P o l s k i c h na czele. Tekst t e j odezwy głosił:
"Niepodległość P o l s k i pchnęła naprzód życie całego N a r o d u .
py
|

:

społeczeństwa, które za czasów n i e w o l i żyły w

światło d n i a i stanęły do zbiorowej

Olbrzymie

zastę­

m a r n o c i e i zastoju, wyszły n a

p r a c y n a d budową odrodzonego życia p a ń s t w o ­

wego.
Praca
w

niej

ta

jednak

przewodnika,

toczy

się b a r d z o

któryby

wielkie

dzieła. T y m brakującym

przewodnikiem,

c y , jest książka. W

książce u t r w a l o n e

Książka

myślach

roznieca w

powoli

i w

wśród

wielu

siły twórcze n a r o d u

niepowodzeń.

przeistoczył w

Brak
udatne

tą pomocą niezastąpioną w życiu i

zostały n a w i e k i w i e c z n e W i e d z a

d u c h u światło, które p o z w a l a

nam w

pra­

i Sztuka.
rozumny

sposób zorganizować do p r a c y naszą wolę twórczą i n a s z e zdolności.
Kto

wzgardzą

obcowaniem

z książką,

ten zarabia

sobie

na

najstraszniejsze

j a r z m o , j a r z m o c i e m n o t y , która pociąga za sobą w s z y s t k i e i n n e postacie

niewoli.

M u s i m y pokryć siecią bibliotek i czytelń całą Polskę.
;
ji
!
;

Niech

;

I:

książka

leży n a drodze

każdego —

n i e c h n i k t n i e może się

wymówić,

że do niej t r u d n o trafić.
Otwórzmy

jej

szeroko

drzwi

naszych

domów,

naszych

gmin,

stowarzyszeń

i szkół.
:

Z a t e m w s z y s c y , którzy s t a n o w i m y społeczeństwo i pomyślnie o d b u d o w a n e P a ń -

jI

s t w o P o l s k i e , stańmy do w a l k i o zwycięstwo książki" K

li
|l
J
!
i
!

T a k więc w odrodzonym państwie p o l s k i m wszystkie postępowe siły
społeczeństwa przystąpiły do odrobienia zaniedbań powstałych n a o d c i n k u oświaty, a zwłaszcza szkolnictwa powszechnego. Tempo z m i a n
było początkowo szybkie, dzięki czemu już w 1927/28 naukę w szkołach
pobierało 9 2 , 7 % ogółu dzieci. Równolegle z t y m prowadzono akcję pod¬
noszenia stopnia organizacyjnego szkół powszechnych zmierzając do p o ­
szerzenia s z k o l n i c t w a 7-klasowego. Przeorganizowywano
także szkoły
1-klasowe (zwłaszcza w b. Królestwie), które w miarę możliwości za­
mieniano na pełne szkoły 7-klasowe. Kształcono konsekwentnie n o w y c h
nauczycieli, których liczba w ciągu l a t 1921-1931 wzrosła z 50 do 70 t y ¬
sięcy.
T e n stosunkowo duży rozmach zmierzający do u z d r o w i e n i a polskiego
s z k o l n i c t w a już w latach 1928/29 zaczynał p o w o l i ulegać załamaniu, a j e ­
go następstwem było to, że pod koniec okresu międzywojennego poza
szkołą znajdowało się ponad m i l i o n dzieci. Szczególnie opłakany był
s t a n szkolnictwa na w s i . Dotyczyło to zarówno sieci i s t r u k t u r y szkół,
j a k również stopnia i c h wyposażenia.
Poważną bolączką systemu szkolnictwa polskiego było od samego
początku niepodległości to, że nie posiadało ono c h a r a k t e r u jednolite¬
go. Obok 7-klasowej szkoły powszechnej istniała 8-klasowa szkoła średn i a , ale p r o g r a m y o b u t y c h szkół n i e były do siebie dostosowane i u t r u d niały młodzieży przejście ze stopnia niższego do wyższego.
.

jj
li
i
!'
!!
j

i
]
j
|
j
j
j
! •
1

|;
!•

1

" S i e w " , n r 21: 1927, s. 2.

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUHOWE

113

PRZEOBRAŻENIA

Przeprowadzona w 1932 r. reforma szkolna wprowadzała zasadę j e d ­
nolitości, jednakże t r z y s t o p n i o w a organizacja szkół powszechnych u t r u d ­
niała przejście do szkół średnich młodzieży ze stopnia pierwszego (od
klasy I do I V ) . Szkoły powszechne stopnia drugiego (od I V do V I ) i t r z e ­
ciego (od I do V I I ) gwarantowały młodzieży przejście do szkół średnich,
ale było i c h za mało, co również w w i e l k i e j mierze wpływało n a odcię­
cie młodzieży od możliwości dalszego kształcenia się. Dotyczyło to znów
przede w s z y s t k i m młodzieży w i e j s k i e j . Na temat t e n pisał w 1937 r.
B. Suchodolski:
"gdy

w roku

najwyższego
natomiast

1934/35 w m i a s t a c h 89,9»/

0

(szkoły

siedmioklasowe),

51,1«/» w i e j s k i c h

dwuklasówki,

co o z n a c z a ,

należy do najuboższego
łami, a

będących

na

szkół p o w s z e c h n y c h

w s i tylko

szkół p o w s z e c h n y c h


trzy czwarte

typu jedno-

przeważnie,

siedmioklasówek,

stanowiły jednoklasówki, a 24,2"/»

szkół

dostarczających

i dwuoddziałowych

mimo

należało d o t y p u

4,2»/» było

heroicznych

oświatę

instytucji, zwanych

wysiłków

nauczycielstwa,

ludowi
szko­
miej­

s c e m nieporozumień i złudzeń d l a rodziców, dzieci i społeczeństwa" *.

I n n y m poważnym u t r u d n i e n i e m dla wiejskiego s z k o l n i c t w a powszech­
nego było liczbowe przepełnienie klas. Mówią o t y m c y f r y podane przez
B. Suchodolskiego:
" w r o k u 1934/35 n a 12 725 jednoklasówek t y l k o w 554 l i c z b a uczniów n i e osiąg­
nęła 40, n a t o m i a s t

w

2787 w a h a ł a się o n a między 41-60, w

w 4962 — między 81-120, a w

164 szkołach sięgała c y f r

ły o dwóch n a u c z y c i e l a c h b y ł y p o n a d

4511 —

między 61-80,

121-140. A n a l o g i c z n e

szko­

wszelką wątpliwość przepełnione i n a 5933

t a k i c h szkół 1976 miało 121-140 uczniów, 1328 od 141-160 uczniów, a 597 liczyło po
161-180.
W t a k i c h w a r u n k a c h — pisał dalej S u c h o d o l s k i — »kształci się« połowa d z i e c i
w i e j s k i c h , gdy b o w i e m w m i a s t a c h 96,9»/o p o b i e r a

naukę w s i e d m i o k l a s o w y c h

szko­

łach p o w s z e c h n y c h , to n a w s i t y l k o 1 5 , 3 % c i e s z y się z tego r o d z a j u p r z y w i l e j u . 51,1»/»
... D a l s z e

drogi

oświatowe t y c h d z i e c i są zamknięte, ponieważ przedostać się do g i m n a z j u m

skazana

jest n a wieloletnią wegetację

moż­

na

zwa­

(pomijając

materialne

względy)

w

tylko

jedno

z dobrej

nego drugiego stopnia, a pozostanie w r o d z i n n e j
pomnienie

zaszczepionej

wiedzy,

i dwuklasówkach

nierzadko

szkoły p o w s z e c h n e j ,

w s i o z n a c z a najczęściej

nawet

powrót

do

tak

rychłe z a ­

analfabetyzmu" .
1

Poważne niedomogi, j a k i e występowały w systemie
szkolnictwa
powszechnego n a w s i , nie podważają f a k t u , że rola tego s z k o l n i c t w a
w w i e j s k i m życiu k u l t u r a l n y m była w i e l k a . Dobrze funkcjonująca szko­
ła oddziaływała poprzez upowszechnianie umiejętności czytania i pisa­
nia, popularyzację książek, organizowanie różnych i m p r e z k u l t u r a l n y c h
i wreszcie przez bezpośrednie oddziaływanie ówczesnych nauczycieli,
którzy byU ludźmi żarliwymi i o d d a n y m i sprawie podnoszenia ogólnej
k u l t u r y całego n a r o d u . Stan t e n charakterystyczny był zwłaszcza dla
pierwszego okresu niepodległości, w czasie którego entuzjazm dla o d b u -

4

B. S u c h o d o l s k i ,

Warszawa

1937, s. 27-29.

» Tamże.
8 — Etnografia Polska X X V I I / !

Polityka

kulturalno-oświatowa

w

Polsce

współczesnej,

114

MARIA

BIERNACKA

d o w y P o l s k i udzielał się całemu społeczeństwu. Wieś także w coraz
szerszym zakresie interesowała się nie t y l k o i s t n i e n i e m szkoły, ale rów­
nież j e j dobrą pracą i oddziaływaniem na miejscowe środowisko. Można
b y przytoczyć wiele przykładów z l i t e r a t u r y , czasopism, pamiętników,
a także z badań terenowych, które świadczą o w i e l k i m zaangażowaniu
chłopów w s p r a w y s z k o l n i c t w a wiejskiego.
Działalność s z k o l n i c t w a powszechnego na w s i w okresie międzywo­
j e n n y m to także sprawa prowadzenia w a l k i z analfabetyzmem. Już na
p i e r w s z y m zjeździe nauczycielskim w 1919 r. wysunięto postulat w a l k i
z analfabetyzmem, t r a k t o w a n e j jako "konieczność dziejowa". N i e z w y k l e
owocne okazały się pod t y m względem doświadczenia, uzyskane jeszcze
w czasach zaborów przez s t a r y c h oświatowców i niepodległościowców,
którzy już w 1905 r. zorganizowali pierwsze Stowarzyszenie Kursów
dla Analfabetów Dorosłych. Stowarzyszenie to głosiło, że celem jego jest
"praca n a d k u l t u r a l n y m podniesieniem upośledzonych w a r s t w n a r o d u " .
Działalność swą rozwijało w Warszawie oraz na p r o w i n c j i i w krótkim
czasie uzyskało liczbę ok. 3000 członków. Znaczenie t e j działalności b y ­
ło w i e l k i e i — j a k stwierdza J . Landy-Tołwińska — " b r z e m i e n n e w s k u t ­
k i dla dalszych pokoleń oświatowców przez to, że położyło f u n d a m e n t y
pod dydaktykę kształcenia dorosłych... Do dziś n i e straciły na a k t u a l ­
ności poglądy K o m i s j i N a u k o w e j Stowarzyszenia na psychikę dorosłego
ucznia, na wynikające stąd metody i środki nauczania, na postawę i p r z y ­
gotowanie nauczyciela-oświatowca" *.
W Polsce niepodległej tradycję d o r o b k u oświatowego z czasów za­
borów przejęła Sekcja Kursów dla Dorosłych i B i b l i o t e k Powszechnych
Wydziału Oświecenia. Główną formą w a l k i z a n a l f a b e t y z m e m były k u r ­
sy organizowane w miastach, na w s i i w w o j s k u przez: placówki oświa­
t y pozaszkolnej w pionie M i n i s t e r s t w a Wyznań R e l i g i j n y c h i Oświece­
n i a Publicznego, samorządy miejskie, organizacje społeczne oraz j e d n o ­
s t k i wojskowe.
Bezpośrednio po I w o j n i e nasilenie i zasięg przestrzenny zjawiska
analfabetyzmu w Polsce były mocno zróżnicowane. N a ziemiach za­
chodnich i północnych (b. zabór p r u s k i ) było średnio 4 , 2 % analfabetów,
natomiast w Polsce południowej (b. zabór austriacki) średnia analfabe­
tów wynosłia 31,5%, w c e n t r a l n y c h (b. Królestwo Polskie) 31,7%; a w e
wschodnich aż 64,7°/o, W t y m czasie w 1921 r. średni p r o c e n t analfabe­
tów wynosił w całej Polsce 33,1 %> w stosunku do ogółu ludności, z t y m
4

J. L a n d y - T o ł w i ń s k a ,

Analfabetyzm

w

Polsce

i w

1961, s. 54. N a temat oświaty dorosłych por także: Pamiętniki
1935;

J. Chałasiński,

miętniki
towej

samouków,

w Polsce.

Warszawa

Młode

Warszawa

Przewodnik

1947 oraz Oświata

B r o d o w s k a ] , W a r s z a w a 1979.

pokolenie

chłopów,

1968; H . R a d l i ń s k a ,

oświaty

dorosłych,

i kultura

wsi

Warszawa
Warszawa

Warszawa

1938, t. 1-4;

Z przeszłości

Warszawa

polskiej

świecie,
chłopów,

pracy

1928; Oświata

Wybór

pism

Pa­

oświa­

dorosłych,

[Wstęp

Helena

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

115

PRZEOBRAŻENIA

że w miastach osiągał on 18,7%, a na w s i aż 3 8 , 1 % analfabetów .
W y n i k i podjętej przez oświatowców pracy n a d l i k w i d o w a n i e m a n a l ­
f a b e t y z m u zaznaczyły się już w p i e r w s z y m dziesięcioleciu istnienia
państwa polskiego. Jeśli w 1921 r. 1/3 ludności nie posiada umiejętności
czytania i pisania, w t y m ok. 3 0 % w w i e k u 10-14 l a t i ok. 2 4 % w w i e ­
k u 15-19 l a t , to w 1931 r. liczba ta zmniejszyła się do 1/4 ludności
i obejmowała 5 0 % ludności w w i e k u ponad 50 l a t , 6 , 6 % w w i e k u 10-14
lat oraz 1 2 % o d 15 do 19 l a t . Osiągnięcia te były w y n i k i e m zarówno
intensywnego r o z w o j u s z k o l n i c t w a powszechnego, j a k i szerokiej a k c j i
oświatowej prowadzonej wśród dorosłych.
Ze względu na pogarszający się stan s z k o l n i c t w a w następnych l a ­
tach okresu międzywojennego działalność ta zmalała i , j a k to ocenia
J . Landy-Tołwińska, można było wówczas jedynie łagodzić "niedomaga­
nia oświaty". W latach 1937-1938 ogólna liczba uczących się dorosłych
analfabetów i półanalfabetów wynosiła 89 410 osób, w t y m : n a k u r s a c h
p r z y szkołach wieczorowych 14 646, na kursach dla przedpoborowych
54 764 i w początkowych szkołach żołnierskich 20 000 osób. L i c z b y te,
j a k zaznacza J . Landy-Tołwińska, nie są ścisłe, ponieważ akcja naucza­
nia prowadzona była przez różne i n s t y t u c j e i organizacje, j a k n p . Polska
Macierz Szkolna, związki młodzieżowe, koła gospodyń, a przede w s z y ­
s t k i m wojsko, które przejęło znaczny ciężar w a l k i z analfabetyzmem
realizując uchwałę sejmową z 1919 r. " O p r z y m u s o w y m nauczaniu
w W o j s k u P o l s k i m " «. Działalność oświatowa w w o j s k u miała duże zna­
czenie dla r o z w o j u k u l t u r a l n e g o w s i , ponieważ wracający do życia c y ­
wilnego żołnierze przysposabiani b y l i do korzystania z dóbr k u l t u r y ,
które przed t y m były d l a n i c h niedostępne.
5

W przemianach gospodarczych i społeczno-kulturalnych w s i okresu
międzywojennego ważną rolę odegrało szkolnictwo rolnicze i spółdziel­
cze. Przed s z k o l n i c t w e m r o l n i c z y m , które posiadało tradycje sięgające
jeszcze czasów zaborów, otwarły się z miejsca duże możliwości. Zapew­
niła je u s t a w a sejmowa z 1920 r. głosząca powołanie w ciągu 20 l a t
528 szkół r o l n i c z y c h , a więc stworzenie t a k i e j sieci, ażeby w każdym
powiecie była czynna szkoła rolnicza męska i żeńska. W p r a w d z i e pełnej
realizacji t e j u s t a w y sejmowej n i g d y nie osiągnięto, ale samo j e j u c h w a ­
lenie świadczyło o znaczeniu, j a k i e przywiązywano do szkolnictwa r o l n i ­
czego. Już w 1921 r., przystąpiono do ujednolicenia programów szkół
rolniczych, w okresie poprzednim b o w i e m różniły się one n i e k i e d y

5

Landy-Tołwińska,

czeństwo

w drugiej

Oświata

i szkolnictwo

polskich,

Warszawa

pa polskiego,

op. cit,

Rzeczypospolitej,
na wsi

w

okresie

1973, s. 156-161; E . P o d g ó r s k a ,

międzywojennym,

[w:]

1980, t. 3, s. 389-440; W. B r o n i k o w s k i ,

W a r s z a w a 1934.

• Landy-Tołwińska,

Społe­

s . 61. P o r . także J . Z a r n o w s k i ,

Warszawa

op. cit., s . 66-67.

Historia

Drogi

chłopów

postępu

chło­

116

MARIA

BIERNACKA

w sposób i s t o t n y . W t y m zakresie w y k o r z y s t a n e zostały w największym
stopniu osiągnięcia " z a r a n i a r s k i c h " szkół r o l n i c z y c h z t e r e n u b. Króle­
stwa Polskiego. Zaprojektowano 3 t y p y szkół: a) szkoły i n t e r n a t o w e ,
najczęściej 11 miesięczne, a także 11/2 roczne oraz 2 i 3-letnie; b) szko­
ły średnie (lecz nie gimnazja) dla gospodarstw r o l n y c h t y p u średniego
oraz c) szkoły dla instruktorów r o l n y c h . Zarówno uchwała sejmowa,
j a k i reforma programów szkolnych opracowane zostały p r z y znacznym
udziale J a d w i g i Dziubińskiej. Rozwój s z k o l n i c t w a rolniczego nie prze­
biegał łatwo. W latach 1936-1937 było na terenie całej P o l s k i zaledwie
128 szkół rolniczych. Największym uznaniem cieszyło się s z k o l n i c t w o
rolnicze t y p u 11-miesięcznego i ono też odegrało jedną z ważniejszych
ról w przeobrażeniach k u l t u r o w y c h polskiej w s i okresu międzywojenne­
go. Wyrosłe z d a w n y c h , początkowych szkółek r o l n i c z y c h , które miały
n a celu przede w s z y s t k i m budzenie świadomości narodowej wśród mło­
dzieży w i e j s k i e j — szkoły te w niepodległej Polsce podnosiły swój po­
ziom organizacyjny, d y d a k t y c z n y i wychowawczy. Było to zasługą n a u ­
czycieli oraz uczniów wywodzących się z młodzieży w i e j s k i e j , którzy
b y l i coraz lepiej p r z y g o t o w a n i w zakresie wiedzy podstawowej i coraz
mocniej angażowali się w prace n a d społeczno-gospodarczym i k u l t u ­
r a l n y m rozwojem w s i i k r a j u . Przodujące miejsce pod t y m względem
uzyskały szkoły rolnicze: w Dąbrowie Zduńskiej, na B l i c h u obok Ł o w i ­
cza, w K r a s i e n i n i e pod L u b l i n e m , w A l b i g o w e j koło Łańcuta i w i e l u
jeszcze i n n y c h
Specyficzny charakter t y c h szkół, wypróbowane m e t o d y nauczania
oraz atmosfera wychowawcza panująca zarówno w zakładzie s z k o l n y m ,
j a k i w internacie powodowały, że placówki te łączyły w sobie elemen­
t y skandynawskiego u n i w e r s y t e t u ludowego i czeskiej szkoły rolniczej.
Niezależnie od wpływu wychowawczego na uczniów działalność i c h p r o ­
mieniowała również na najbliższe środowisko społeczne. W p ł y w t y c h
szkół na wsie okoliczne był znaczny jeszcze i dlatego, że prowadziły one
doświadczalne gospodarstwa rolne. Specyfikę w y c h o w a n i a w jednej ze
szkół prowadzonych przez Leonildę i K a z i m i e r z a W y s z o m i r s k i c h t a k
charakteryzuje D y z m a Gałaj:
"Czytając
patriotyczne,

wspomnienia
głęboko

tezy, że f o r m y
ogromny

pracy

wychowawczej

społecznej



w

Zduńskiej
w

nich

Wyszomirska,

K.

Wyszomirski,

1965; Wspomnienia

zurowa],

1974; S . I n g 1 o t, Zarys

Warszawa

Albigowej

Dziubińskiej,

(1896-1958),

Przemyśl

o Irenie

na

szkoły

jako
do­

daje

Dąbrowa

rozwoju
boru.

młodzież

D ą b r o w i e Zduńskiej

Kosmowskiej

1958; Pamięć

mądre,

p r a c y zespołu

należy widzieć główny w a l o r

nauczania i wychowania



potwierdzenie

szkole wywierały

w s i łowickiej. Działalność szkoły w

i pieśnią, W a r s z a w a
w

Dąbrowie

znajdujemy

stosowane

Dąbrowie Zduńskiej

k u m e n t u j e tezę, że p r o g r a m
'L.

szkoły w

wspomnienia

w p ł y w . Właśnie w o w y c h f o r m a c h s z k o l n e j i p o z a s z k o l n e j

nauczycielskiego w
instytucji

absolwentek

ludzkie

t y m lepsze w y n i k i , i m
Zduńska

żyła

prasą

[opracowała Z . M a ­

Żeńskiej

Szkoły

Wspomnienia

[red. Z . M a z u r o w a i L . W y s z o m i r s k a ] , W a r s z a w a 1968.

o

Rolniczej
Jadwidze

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

pełniejsze

jest zaangażowanie placówki w

społecznym życiu własnego

społecznego. N i e z w y k l e

ścisły związek dąbrowieckiej

łecznym mógł

się rozwijać t y l k o

idei

w pełni

wychowawczych

szkoły

117

PRZEOBRAŻENIA

środowiska

szkoły ze środowiskiem

dlatego, że istniała całkowita

ze społeczno-politycznymi

dążeniami

jej

środowiska.

Dążenia te wyrażał p r o g r a m ówczesnego r u c h u ludowego — S t r o n n i c t w a
go, a zwłaszcza Związku Młodzieży W i e j s k i e j
rolnictwa i hodowli,

Ludowe­

» W i c i « . Była to szkoła, która

g o s p o d a r s t w a domowego, p r a c y w m i e j s c o w e j

spo­

zgodność

ucząc

spółdzielni

spo­

żywców, w k o l e gospodyń w i e j s k i c h , ukazując piękno dzieł s z t u k i m a l a r s k i e j , pieśni
ludowych,

tańca, słowa polskiego

wartości r o d z i n y
patriotyzmu,



uczyła z a r a z e m p o c z u c i a

chłopskiej wynikającej

ofiarności,

umiejętności

chłopskiej

ze s t o s u n k u tej r o d z i n y

współżycia

i

współpracy

godności,

do p r a c y ,
we

uczyła

własnym

śro­

d o w i s k u społecznym" .
8

W szkole prowadzonej przez W y s z o m i r s k i c h wielką rolę spełniały
spotkania z w y b i t n y m i przedstawicielami świata k u l t u r y , j a k n p . z M a ­
rią Dąbrowską, Stefanem Jaraczem, W i n c e n t y m B u r k i e m , Jędrzejem
C i e r n i a k i e m , J e r z y m Z a w i e y s k i m , Wojciechem
Skuzą, Stanisławem
Młodożeńcem czy H e n r y k i e m Ładoszem. Spotkania te stwarzały dosko­
nałą okazję do współdziałania szkoły z m i e j s c o w y m środowiskiem, w t y m
zwłaszcza z młodzieżą wiejską, która brała w n i c h bardzo liczny i ży­
w y udział. Budziły one wśród ludności w i e j s k i e j potrzebę obcowania
z literaturą i sztuką.
Osiągnięcia szkolnictwa rolniczego w okresie międzywojennym z a m k ­
nęły się następującymi liczbami: 7 liceów i 11 gimnazjów r o l n i c z y c h
z 1700 u c z n i a m i ; 160 niższych szkół r o l n i c z y c h z 6700 uczniami oraz
12 500 zespołów przysposobienia rolniczego ze 120 000 uczestników
W systemie zawodowego s z k o l n i c t w a wiejskiego mieściło się również
szkolnictwo spółdzielcze. Powstawanie t y c h szkół było następstwem co­
raz intensywniejszego r o z w o j u r u c h u spółdzielczego na w s i , w t y m
zwłaszcza r u c h u spółdzielczości spożywców. Szkoła spółdzielcza dla do­
rosłych w Nałęczowie koło L u b l i n a oraz druga podobna do n i e j w W a r ­
szawie należały do szkół i n t e r n a t o w y c h , wychowujących przede w s z y ­
s t k i m młodzież pochodzenia wiejskiego. M e t o d y nauczania i w y c h o w a ­
n i a stosowane w t y c h szkołach zbliżone były do m e t o d stosowanych
w szkołach r o l n i c z y c h i u n i w e r s y t e t a c h l u d o w y c h .
Wychowankowie
szkół spółdzielczych p r a c o w a l i z reguły na w s i l u b w małych miastecz­
kach, stając się organizatorami oraz p r a c o w n i k a m i spółdzielczych p l a ­
cówek. Młodzież tę cechowała ideowość, solidność w pracy oraz poważne
zaangażowanie
społeczno-obywatelskie.
Działalność
szkół
spółdziel­
czych prowadzona była także w okresie ostatniej w o j n y . Wzrosła w ó w -

8

W y s z o m i r s k a, W y s z o m i r s k i, op. cit, s. 6-7.
Dorobek

» S. D e s k a ,
cji

społeczno-ekonomicznej,

Rozwój

wiedzy

skiego,

Warszawa

c z o r e k , Historia

rolniczej

i perspektywy
Warszawa
i jej

rozwoju

oświaty

polaryzacja,

[w:] Z a r y s

1980, t. 3, s. 231-264; P o d g ó r s k a ,
szkół rolniczych

rolniczej

na tle

sytua­

1975, s. 3. P o r . także J . D y d o w i e z o w a ,

w Polsce,

historii

gospodarstwa

wiej­

op. cit., s. 408-411; T . W i e ­

W a r s z a w a 1969.

MARIA

118

BIERNACKA

czas i c h .liczba, choć działalność ta prowadzona była w bardzo ciężkich
warunkach okupacyjnych .
Należy podkreślić, że zarówno działalność szkół r o l n i c z y c h , j a k i spół­
dzielczych o charakterze w i e j s k i m związana była najściślej z p o l i t y c z ­
n y m r u c h e m l u d o w y m oraz Związkiem Młodzieży W i e j s k i e j RP ( " W i c i " ) .
" Działalność oświatowa wśród dorosłych, zwana inaczej działalnością
pozaszkolną l u b andragogiką, odegrała w życiu ludności w i e j s k i e j n i e ­
z w y k l e istotną rolę. Zapoczątkowana już w końcu X I X w . prowadzona
była przez różnego rodzaju organizacje i stowarzyszenia
kulturalno¬
-oświatowe, społeczne i gospodarcze, które przeniknięte były ideą odro­
dzenia polskości i dążeniami do odzyskania pełnej niepodległości. W o d ­
rodzonej już Polsce działalność oświatową na w s i prowadziły n i e k i e d y
te same l u b zreorganizowane i n s t y t u c j e i organizacje,
funkcjonujące
w n o w y c h w a r u n k a c h w s k a l i całego k r a j u . Prócz tego powstawały n o ­
we i n s t y t u c i e i organizacje wywołane potrzebami życia społeczno-go¬
spodarczego i politycznego w s i , a także ogólną polityką oświatowo-kult u r a l n a państwa polskiego N i e m n i e j należy stwierdzić że n u r t oświaty
pozaszkolnej w t y m zwłaszcza z p i e r w s z y c h l a t międzywojennych n a ­
wiązywał do' najlepszych t r a d y c j i oświatowych z okresu w a l k i o' o d ­
zyskanie niepodległości.
10

Ośrodkiem postępowej myśli oświatowej początkowego okresu mię­
dzywojennego stał się I n s t y t u t Oświaty i K u l t u r y i m . Staszica, założo­
n y z i n i c j a t y w y J a d w i g i Dziubińskiej, I r e n y K o s m o w s k i e j , H e l e n y R a d ­
lińskiej oraz i n n y c h w y b i t n y c h działaczy l u d o w y c h . I n s t y t u t t e n p r z y ­
czynił się do r o z w o j u i upowszechnienia demokratycznej oświaty w i e j ­
s k i e j . Oddziaływał on na usamodzielnienie się Centralnego Związku K ó ­
łek Rolniczych i n a powstanie p r z y n i m wydziału oświaty, współpraco­
wał z wydziałami oświaty pozaszkolnej p r z y M i n i s t e r s t w i e Wyznań Re­
l i g i j n y c h i Oświecenia Publicznego, Związku Nauczycielstwa Polskiego
Szkół Powszechnych oraz p r z y C e n t r a l n y m Związku Młodzieży W i e j ­
skiej. Współpracę z t y m i i n s t y t u c j a m i i organizacjami nawiązały także:
Związek Teatrów L u d o w y c h Związek B i b l i o t e k a r z y Związek Soółdzieln i Spożywców "Społem" oraz T o w a r z y s t w o U n i w e r s y t e t u Robotniczego
W działalności tej duża role odegrały ludowe u g r u p o w a n i a polityczne'
organizacje młodzieżowe oraz i n s t y t u c i e oświatowe i gospodarcze i a k
n o C e n t r a l n y Związek Kółek Rolniczych I z b y Rolnicze
Towarzystwo
Szkoły L u d o w e j oraz Polska Macierz Szkolna.
'
W początkowych latach okresu międzywojennego czołowe miejsce
w działalności oświatowo-kulturalnej i społecznej zajmował C e n t r a l n y
Związek Młodzieży W i e j s k i e j (jako sekcja młodzieżowa Centralnego
T o w a r z y s t w a Rolniczego) z organem p r a s o w y m " S i e w " , będący przedłuZ . O 1 s z a k o w s k a - G 1 a z e r o w a, W szkole spółdzielczej na
[w:] Twierdzą nam będzie każdy próg, W a r s z a w a 1968, s. 460-478.

1 0

nie,

Lubelszczyź-

ł
OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

119

PRZEOBRAŻENIA

żeniem działalności r u c h u młodzieżowego zapoczątkowanego w 1912 r.
przez organizatorów pisma młodzieżowego "Drużyna" oraz młodzież zaraniarką skupioną p r z y piśmie "Świt — Młodzi idą" (dodatku do pisma
" Z a r a n i e " ) . W 1928 r. na s k u t e k p o l i t y c z n y c h nacisków ówczesnych
władz zmierzających do uzależnienia działalności tego Związku o d Cen­
tralnego T o w a r z y s t w a Rolniczego nastąpił k r y z y s , który po b u r z l i w y c h ,
trwających w i e l e miesięcy dyskusjach ideologicznych, doprowadził do
rozłamu, w w y n i k u którego znaczna część działaczy i młodzieży opowie­
działa się za samodzielnością ideową i organizacyjną, tworząc odrębną
organizację pod nazwą Związku Młodzieży Wiejskiej
Rzeczypospolitej
Polskiej z organem p r a s o w y m " W i c i " . Związek ten, aczkolwiek nie po­
siadał c h a r a k t e r u politycznego, to jednak w istocie był organizacją mło­
dzieżową związaną ideowo ze S t r o n n i c t w e m L u d o w y m , powstałym
w 1931 r. ze zjednoczenia trzech głównych s t r o n n i c t w l u d o w y c h —
P S L " P i a s t " , P S L " W y z w o l e n i e " i S t r o n n i c t w a Chłopskiego. Należy
także dodać, że w działalności r u c h u wiciowego i politycznego r u c h u l u ­
dowego b r a l i żywy udział studenci pochodzenia chłopskiego zrzeszeni
w Polskiej A k a d e m i c k i e j Młodzieży L u d o w e j ( P A M L ) — z organem p r a ­
s o w y m "Młoda Myśl L u d o w a " « .
Na terenie w s i działały ponadto jeszcze inne organizacje młodzieżo­
we, m. i n . C e n t r a l n y Związek Młodej W s i (o zmienionej po rozłamie
w 1928 r. nazwie), Związek Młodzieży L u d o w e j , K a t o l i c k i e Stowrzyszenie Młodzieży i Związek Strzelecki. Niezależnie o d celów p o l i t y c z n y c h
i m e t o d w y c h o w a w c z y c h , wszystkie one poprzez swą różnorodną dzia­
łalność w większym l u b m n i e j s z y m stopniu wpływały j e d n a k na prze­
m i a n y społeczne i k u l t u r a l n e zapóźnionej w s w y m r o z w o j u w s i p o l ­
skiej i .
W p r o g r a m a c h organizacji młodzieży w i e j s k i e j czołowe miejsce zaj­
mowały prace kulturalno-oświatowe. W " S i e w i e " w 1927 r. czytamy:
2

"z

potrzeb

oświatowe

k o n i e c z n y c h w s i wyrósł

i k u l t u r a l n e , chęć w y j r z e n i a

nasz

Związek.

Głód

wiedzy,

zaniedbanie

za opłotki w i e j s k i e n a s z e r s z y świat d l a

zrównania się z i n n y m i ludźmi, żyjącymi p o d t y m s a m y m słońcem — powołały n a s
do życia. A

ogrom

p r a c y stanął p r z e d n a m i w i e l k i , j a k w i e l k i e są k r z y w d y

i za­

n i e d b a n i a kulturalno-oświatowe n a w s i a c h n a s z y c h " .
1 8

Prace kulturalno-oświatowe prowadzone n a w s i cechowała różnorod­
ność stosowanych f o r m , gdyż ambicją każdej organizacji stało się w p r o ­
wadzanie własnych treści i d e o w y c h oraz stosowanie najwłaściwszych
m e t o d działania. T a k więc Związek Młodzieży W i e j s k i e j R P " W i c i " ,
P o r . Akademicka
młodzież ludowa w I I Rzeczypospolitej.
dokumenty,
[red. S . M a l a w s k i ] , W a r s z a w a 1974.
1 1

Relacje,

materiały,

A . L e c h , Tradycyjna
kultura
ludowa w programach
i działalności
polskich
związków
młodzieży
wiejskiej
w okresie
II Rzeczypospolitej,
Acta Universitatis
L o d z i e n s i s , S e r i a I , n r 39, Łódź 1976.
1 2

1 8

"Siew"

organ

Centralnego

Związku

Młodzieży

Wiejskiej,

nr

45: 1927.

120

i!
¡1
li
||

MARIA

BIERNACKA

k o n t y n u a t o r Centralnego Związku Młodzieży W i e j s k i e j , sformułował
w okresie międzywojennym nie t y l k o demokratyczne zasady ideowe, ale
także wypracował bardzo skuteczne f o r m y pracy oświatowo-wychowaw­
czej. Należały do n i c h : a) różnego rodzaju k u r s y dla dorosłych, na któ­
r y c h wykładowcami b y l i w y b i t n i działacze społeczni i oświatowi ( n a u ­
czyciele, p r a c o w n i c y n a u k o w i , agronomowie, lekarze itp.). Dużą rolę
spełniała w t y m zakresie wykształcona l u b kształcąca się w szkołach
średnich i wyższych młodzież w i e j s k a związana ideowo z r u c h e m l u d o ­
w y m , b) b i b l i o t e c z k i wiejskie stałe l u b w y m i e n n e ; c) t z w . "świetlice"
organizowane w domach l u d o w y c h , w szkołach, a często także w domach
p r y w a t n y c h — na których czytano wspólnie prasę, książki, dyskutując
n a d i s t o t n y m i p r o b l e m a m i życia wiejskiego; d) zespoły samokształceniow e ; e) amatorskie zespoły artystyczne (chóry, t e a t r y , o r k i e s t r y ) ; f) ob­
chody związane ze świętami: n a r o d o w y m i , l u d o w y m i , r o b o t n i c z y m i oraz
dorocznymi; g) dożynki, zabawy i inne i m p r e z y r o z r y w k o w e .
Działalność artystyczna nie miała wyłącznie c h a r a k t e r u r o z r y w ­
kowego. Organizatorzy świadomie nawiązywali do treści i f o r m zaczerp­
niętych z bogactwa t r a d y c y j n e j k u l t u r y l u d o w e j . Wielką rolę pod t y m
względem spełnił Związek Teatrów L u d o w y c h i czasopismo " T e a t r L u ­
d o w y " oraz I n s t y t u t Teatrów L u d o w y c h (1929-1939) prowadzony przez
w y b i t n e g o i zasłużonego działacza k u l t u r y , w i z y t a t o r a oświaty poza­
szkolnej w M i n i s t e r s t w i e Wyznań R e l i g i j n y c h i Oświecenia P u b l i c z n e ­
go — Jędrzeja Cierniaka, pochodzącego ze w s i Zaborów k/Brzeska. Ten
k i e r u n e k działalności prowadzony przez specjalistów oraz u s t a l e n t o w a n y c h amatorów z dziedziny t e a t r u , tańca i m u z y k i l u d o w e j , znajdo­
wał szeroki oddźwięk wśród w i e j s k i e j społeczności młodzieżowej *.
1

W kształtowaniu się nowej osobowości młodego pokolenia w s i o k r e ­
su międzywojennego podstawowe znaczenie wychowawcze zaczęły speł­
niać u n i w e r s y t e t y ludowe. Ojczyzną t y c h placówek oświatowo-wycho­
wawczych była Dania, a twórcą i c h koncepcji " j a k o uczelni mającej
zapewnić przede w s z y s t k i m ogólny rozwój, pobudzać do r e f l e k s j i , do
samokształcenia, ułatwiać zdobywanie własnego światopoglądu" — M i ­
kołaj G r u n d t v i g . Realizatorem idei G r u n d t v i g a w postaci u n i w e r s y t e t u
ludowego był Christen K o l d .
Przeniesienie na g r u n t P o l s k i wzorów oświaty i w y c h o w a n i a r e p r e ­
zentowanych przez duńskie u n i w e r s y t e t y ludowe dokonane zostało za
sprawą grona d e m o k r a t y c z n y c h oświatowców wywodzących się ze
Związku Nauczycielstwa Szkół Powszechnych, Centralnego Związku
Młodzieży W i e j s k i e j i Centralnego Związku Kółek Rolniczych. W 1924 r.
P o r . B . N y c z , Instytut
Teatrów Ludowych
1929-1939, "Przegląd H i s t o r y c z no-Oświatowy", n r 2: 1967, s. 31-57; Zaborowska
nuta, [Opracował J . Z a w i e y s k i ] ,
W a r s z a w a 1956; Żródla i nurty polskiego
teatru ludowego,
[Opracował i wstępem
opatrzył A . O l c h a ] , W a r s z a w a 1963; Wspomnienia
o Jędrzeju Cierniaku,
[Wybór
i o p r a c o w a n i e Z. M a z u r o w a i L . W y s z o m i r s k a ] , W a r s z a w a 1981.
1 4

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

121

PRZEOBRAŻENIA

zorganizowano U n i w e r s y t e t L u d o w y w Szycach koło K r a k o w a , którego
k i e r o w n i k i e m został Ignacy Solarz — chłop z pochodzenia, a inżynier
r o l n i k z wykształcenia. Przez 15 l a t swej działalności n a j p i e r w w Szy­
cach a później w Gaci koło Przeworska — Ignacy Solarz w r a z ze swą
żoną Zofią i g r o n e m najbliższych współpracowników zdołał w y p r a c o ­
wać własny, p o l s k i m o d e l u n i w e r s y t e t u ludowego.
Dzięki niezwykłym zaletom umysłu i c h a r a k t e r u , w r o d z o n y m u z d o l ­
n i e n i o m pedagogicznym, w i e l k i e m u przywiązaniu do w s i i w y c z u w a n i u
j e j najżywotniejszych potrzeb — Ignacy Solarz stworzył placówkę w y ­
chowawczą o w i e l k i e j sile oddziaływania społecznego. Związany ideowo
z r u c h e m młodzieży w i e j s k i e j " W i c i " , znajdował w n i m zaplecze d l a
swej p i o n i e r s k i e j działalności. Zapożyczonym w z o r o m szkoły g r u n d t v i gowskiej nadał n o w y kształt i dostosował do potrzeb życia polskiego
i polskiej w s i .
U n i w e r s y t e t L u d o w y Ignacego Solarza był placówką, która w w a ­
r u n k a c h życia internatowego, trwającego od 4 do 6 miesięcy, w a t m o ­
sferze r o d z i n n e j , w zespole kilkudziesięciu osób (oddzielne k u r s y d l a
dziewcząt i oddzielne dla chłopców) wychowywała młodzież wiejską,
napływającą z różnych s t r o n P o l s k i . N i e była to szkoła, której zada­
n i e m miało być przekazywanie w y c h o w a n k o m s u m y określonej p r o g r a ­
m e m wiedzy. U n i w e r s y t e t l u d o w y poprzez właściwe m u metody p r a ­
cy — wykład, dyskusje, zespołowe czytanie, śpiew, wycieczki, teatr oraz
ścisłe współdziałanie z najbliższą wsią i okolicą — budził i utrwalił te
cechy, które w w a r u n k a c h d o m o w y c h wychowanków mogłyby się n i g d y
nie ujawnić. Przez i n t e r n a t jako instytucję w y c h o w a n i a Solarz r o z u ­
miał "wspólnotę życia" oraz:
"bliskość, prostotę, bezpośredniość i ciepło, które zbliża ludzi, o s w a j a ,

wyzwa­

l a swobodę i naturalność, a łamie konwencjonalność, maskę, pozór, sztywność. J e s t
to n a u k a życia z i n n y m i , u z n a w a n i a i c h , w i d z e n i a siebie w społecznym z w i e r c i a d l e
i n n y c h , własna

kontrola, hamowanie

p r a k t y c z n e egoizmu

c z y przerosłego

indywi­

d u a l i z m u , to szkoła odpowiedzialności, wzajemności i c z y n n e j pomocy, szkoła p r a k ­
t y c z n a społecznego życia n i e w z n a c z e n i u f o r m a l n y m , a l e i s t o t n y m " « .

W okresie międzywojennym działało w Polsce kilkanaście u n i w e r s y ­
tetów l u d o w y c h powstałych z i n i c j a t y w y różnych środowisk oświato­
w y c h i społecznych, jednakże żaden z n i c h n i e odegrał t a k i e j r o l i , j a k
u n i w e r s y t e t Solarza. O wyjątkowości t e j placówki, która zdaniem peda­
gogów społecznych i socjologów zdołała wypracować jedną z najbardziej
interesujących koncepcji w y c h o w a w c z y c h (nazwaną również "pedagogi­
ką wiciową") zadecydowała niewątpliwie w y b i t n a indywidualność jego
twórcy i realizatora Ignacego Solarza. I chociaż powstanie u n i w e r s y t e ­
t u ludowego w Szycach było poprzedzone zorganizowaniem o k i l k a l a t

«

Ignacy

Solarz

i jego

uniwersytet

F . Popławski i S . Dyksiński], W a r s z a w a

ludowy
1965, s. 79.

1924-1939

[Wybór

i

opracowanie

122

MARIA

BIERNACKA

wcześniej podobnej placówki w D a l k a c h koło Gniezna, to za w z o r c o w y
uznano u n i w e r s y t e t Ignacego Solarza « .
W y c h o w a n k o w i e uniwersytetów l u d o w y c h po powrocie
do s w y c h
środowisk wyróżniali się swą postawą społeczną, szerokością zaintere­
sowań, stosunkiem do swego najbliższego i dalszego otoczenia. B y l i z r e ­
guły k r z e w i c i e l a m i postępu w e w s z y s t k i c h dziedzinach życia. Potwierdza­
ją to w pełni badania pedagogów przeprowadzone po I I w o j n i e świato­
w e j wśród byłych wychowanków t y c h placówek. D o głównych osiąg­
nięć w y c h o w a w c z y c h uniwersytetów l u d o w y c h zaliczone zostały: a) a k ­
tywność społeczna, wyrażająca się w czynnej postawie w s t o s u n k u do
przejawów życia ogólnospołecznego, j a k : budowa szkół, domów k u l t u ­
r y , dróg i t p . ; b) aktywność umysłowa rozbudzająca zainteresowania h i ­
storią świata i własnego narodu, dziejami ruchów społecznych na w s i ,
a zwałszcza r u c h u ludowego; c) postawa gotowości do modernizacji go­
spodarstwa rolnego i domowego; d) wrażliwość na k r z y w d y ludzkie;
e) odwaga samookreślenia się po stronie ruchów l e w i c o w o - d e m o k r a t y c z n y c h ; f) podnoszenie moralności i e t y k i wśród młodzieży; g) rozwój zain­
teresowań p r o b l e m a m i ogólnokrajowymi«.
Podobnie j a k u n i w e r s y t e t y ludowe, wychowywały szkoły rolnicze i spół­
dzielcze, a także organizacje młodzieżowe, niektóre stowarzyszenia gosspodarcze i k u l t u r a l n e oraz postępowe u g r u p o w a n i a polityczne. Był to
t y p nowego obywatela w s i i państwa, charakteryzujący się uspołecznie­
n i e m , "otwartością" na wiedzę zdobywaną głównie poprzez stałe do­
kształcanie się, skłonności do podejmowania i n i c j a t y w przebudowują­
c y c h życie swego najbliższego i dalszego otoczenia, a równocześnie ce­
niącego i utrwalającego najlepsze wartości swej rodzimej k u l t u r y chłop­
s k i e j . Ten n o w y t y p obywatela stawał się "wiodącym" t y p e m , cieszącym
się a u t o r y t e t e m i promieniującym n a całą społeczność wiejską. Dążnoś­
c i społeczne, ambicje i dalekosiężne cele ówczesnej młodzieży chłopskiej,
żyjącej jakże często w ciężkich w a r u n k a c h b y t o w y c h ,
najwierniejsze
s w o j e odbicie znalazły w pamiętnikach zamieszczonych w Młodym po­
koleniu
chłopów. Ukazują one bowiem, j a k w psychice młodzieży w i e j ­
s k i e j okresu międzywojennego dokonywał się proces w i e l k i c h przeobra­
żeń, prowadzących do j e j pełnego u o b y w a t e l n i e n i a i "wejścia w naród".

« P o r . Kultura
wsi. Biuletyn
XIII
konferencji
oświatowej poświęconej
zagad­
nieniu
kultury
wiejskiej
w Polsce,
W a r s z a w a 1930; Wiejskie
uniwersytety
ludowe
w Polsce.
Biuletyn
konferencji
oświatowej poświęconej
sprawie
uniwersytetów
lu­
dowych,
W a r s z a w a 1939; L . T u r o s, Uniwersytet
ludowy
Ignacego
Solarza
i jego
wychowankowie,
Warszawa
1970; t e n ż e , Oświata dorosłych w krajach
skandy­
nawskich,
W r o c ł a w 1974; R . W r o c z y ń s k i , Pedagogika
społeczna,
Warszawa
1979; J . D y b i e c , Kształtowanie
się polskiej
wiedzy
o duńskich
uniwersytetach
ludowych-,
[w:] Studia
z dziejów oświaty i kultury
umysłowej
w Polsce
XVIIIXX w., W a r s z a w a 1977, s. 265-282.
1 7

Turos,

Uniwersytet...

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

123

PRZEOBRAŻENIA

Na temat wychowawczego r u c h u młodzieży w i c i o w e j i p o k r e w n y c h
ruchów młodzieżowych pisał J . Chałasiński:
"Idea

człowieczeństwa

wspólnota

młodzieży

idea w a r s t w y

i

poprzez

zespołów P r z y s p o s o b i e n i a

rodzinnego
wawcze

człowieka

i w

ruchu

oparciu

w

podporządkowana

chłopskiej j a k o współgospodarza

wartości, i d e a w y c h o w a n i a
prace

odkrywanie

chłopskiej,

narodu

i

pokrewnych

n a działkach w
ruchów

pedagogiczny,

stanowi

najważniejszy

i

przez

konkursowe

ramach



gospodarstwa

oto e l e m e n t y

wycho­

wiejskiej

Polsce.

młodzieży

w

wspaniały d o r o b e k

dorobek pedagogiki

d z y w o j e n n y c h . I t a k j a k w i e l e innego najważniejszego

ludzkości,

i strażnika j e g o m o r a l n y c h

o sąsiedzką społeczność wiejską

wiciowego

społeczno-moralna

narodu

warsztat pracy, realizowana

Rolniczego

Można też powiedzieć, że r u c h ten, przedstawiający
i

chłopie,

ideałowi

polskiej

dorobku

w

społeczny

l a t a c h mię­

pedagogicznego, t a k

i t e n zrodził się i rozwinął poza u n i w e r s y t e c k i m i ośrodkami pedagogiki i p s y c h o l o g i i
pedagogicznej.

Uniwersytecka

pedagogika

n i e zauważała

wiła żadnego z a i n t e r e s o w a n i a

d l a niego,

mimo

sadnicze znaczenie z p u n k t u

widzenia

i

t e c h n i k i pedagogicznej.

Pedagogika

znaczenie, j a k i e d l a w y c h o w a n i a
połączonej z w a r s z t a t e m p r a c y "

18

naukowej
wiciowa

tego r u c h u i n i e p r z e j a ­

że r u c h t e n miał o l b r z y m i e
problematyki

wykazała

ogólnej

między i n n y m i

i za­

pedagogiki
olbrzymie

mieć może oparcie go n a społeczności sąsiedzkiej,
.

II. DZIAŁALNOŚĆ OŚWIATOWA W SPOŁECZNOŚCI G A C K I E J

!

Analizę p r z e m i a n społeczno-gospodarczych i k u l t u r o w y c h , d o k o n y wających się w społecznościach w i e j s k i c h pod wpływem działalności
oświatowej, przeprowadzono na przykładzie trzech w y b r a n y c h miejscowości położonych w różnych obszarach naszego k r a j u — o d czasu o d zyskania niepodległości w 1918 r. także w obrębie różnych zaborów.
Ze względu n a ograniczone możliwości wydawnicze w a r t y k u l e n i n i e j szym p r o b l e m t e n przedstawiono t y l k o w jednej z w y b r a n y c h w s i , a m i a n o w i c i e w Gaci koło Przeworska. Wieś ta s t a n o w i b o w i e m interesujący
przykład p r z e m i a n zachodzących od końca X I X w . n a obszarze w s i
małopolskich w związku z r o z w o i e m n i e z w y k l e intensywnego żvcia sr>oleczno-gospodarczego, politycznego i oświatowo-kulturalnego»
Społeczeństwo

J. Chałasiński,

1 8

P o r . t e n ż e , Młode

pokolenie

i

wychowanie,

Warszawa

1948, s. 275.

chłopów.
badań t e r e n o w y c h

prze­

prowadzonych

Materiały dotyczące w s i Gać zgromadzono

w l a t a c h 1977-1978 — znajdują się one w a r c h i w u m Zakładu

Etno­

grafii

IHKM

PAN

Gmin­

nego

w

1 9

G a c i oraz

w

Warszawie.

z archiwum

podczas

K o r z y s t a n o także

Wiejskiego

się p o d opieką T a d e u s z a B e m b n a

w

z materiałów Urzędu

Uniwersytetu

Gaci — wychowanka

Ludowego

znajdującego

U L , gackiego

działacza

w i c i o w e g o i l u d o w e g o oraz zbiorów W ł a d y s ł a w a Fołty i Józefa Puchały. Z l i t e r a ­
tury wykorzystano:
szawa

W.

1956; t e n ż e ,
Ruch

tenże,

ludowy

Fołta,

Wieś
w

z a m i e s z c z a n e n a łamach
społeczne
łalność

i zmagania

Gać

z walk



Kasy

100-lecie

Przeworskiem,
ludowych

wiciarzy,

społeczno-wychowawczo,

W a r s z a w a 1973.

Wspomnienia

Warszawa

młodzieży

Spółdzielczej,
1975 oraz

chłopskiej,

i n n e jego

artykuły

c z a s o p i s m . P o r . także J . B o r k o w s k i ,

Warszawa
Warszawa

1966; J . K o w a l ,

"Wici"

1964; Z. S o l a r z o w a ,

War­

W a r s z a w a 1969;

powstanie
Mój

Wizje
dzia­

pamiętnik,

i
j
!
j
i
j
\
j
1
1

I
III
f l'
I '
i¡1
I lii
¡11

||
U
li | I
III
¡1
l i
II
II
fi
II
|
I
I
II
III
i
||
|||
| I
I j
1
I U
lii
lij



124

MARIA

BIERNACKA

Wieś Gać położona w odległości 12 k m na płd. zachód od P r z e w o r ­
ska znana była szeroko w Polsce okresu międzywojennego przede w s z y ­
s t k i m ze względu na działający t a m od 1932 r. W i e j s k i U n i w e r s y t e t
O r k a n o w y , prowadzony przez w y b i t n y c h wychowawców i działaczy spo­
łecznych — Ignacego i Zofię Solarzów. A l e nie t y l k o u n i w e r s y t e t l u d o ­
w y przyczynił się do popularności t e j w s i . Działalność społeczno-wychowawcza prowadzona przez Solarzów od 1924 r. w U n i w e r s y t e c i e L u d o ­
w y m w Szycach koło K r a k o w a mogła być k o n t y n u o w a n a w regionie
p r z e w o r s k i m dzięki t e m u , że środowisko gackie było już wówczas na
t y l e oświecone i społecznie dojrzałe, iż mogło w bardzo t r u d n y m , k r y ­
z y s o w y m okresie stworzyć w a r u n k i do powstania i działania t e j placów­
k i . N i e stało się to p r z y p a d k o wo — wieś Gać posiadała b o w i e m bardzo
dawne i piękne t r a d y c j e czytelnictwa, działalności różnych i n s t y t u c j i
i organizacji, które przyczyniały się do podnoszenia poziomu w i e d z y
ludności oraz w y c h o w a n i a nowego człowieka w s i .
Wieś Gać l i c z y 466 domów, 592 gospodarstwa oraz 1598 mieszkańców. Ogólny j e j obszar w y n o s i 1075 ha, stąd n a 1 k m przypada 132
osoby (według d a n y c h s t a t y s t y c z n y c h z 1978 r.). Ilość domów i liczeb¬
ność mieszkańców wskazuje, że Gać należy do w s i dużych, podobnie j a k
sąsiadujące z nią bezpośrednio M a r k o w a (licząca ok. 1000 domów i 5000
ludności) oraz Sietesz. Tereny, do których należy Gać, są rolnicze o gię­
bach t y p u lessowego (bielice), nadające się pod u p r a w y pszenno-buraczane. W a r u n k i k l i m a t y c z n e są także n a ogół korzystne.
S t r u k t u r a gospodarstw w Gaci charakteryzuje się bardzo dużym
rozdrobnieniem. Przeciętna wielkość gospodarstwa w y n o s i 1,5 ha, ale
w e w s i znajduje się 511 gospodarstw poniżej 0,5 ha. Na terenie g m i n y
wieś ta należy do najbardziej rozdrobnionych.
Główną podstawą u t r z y m a n i a ludności jest r o l n i c t w o i częściowo zajęcia uboczne. Do pracy w najbliższych ośrodkach m i e j s k i c h ( w P r z e w o r s k u , Łańcucie i Rzeszowie) dojeżdża ok. 200 osób. Część mieszkańców u t r z y m u j e się z pracy dodatkowej w miejscowych placówkach a d m i n i s t r a c y j n y c h , spółdzielczych, w szkolnictwie, a także w rzemieślniczych p u n k t a c h usługowych. W całej g m i n i e jest zarejestrowanych 38
rzemieślników i n d y w i d u a l n y c h .
Poziom k u l t u r y r o l n e j w e w s i jest w y s o k i , gdyż zdecydowana większość rodzin u t r z y m u j e się z r o l n i c t w a oraz h o d o w l i i j e d y n i e duża
wydajność w t y c h gałęziach p r o d u k c j i może zapewnić mieszkańcom
właściwy poziom życia. W 1978 r. było w Gaci 11 gospodarstw specjal i s t y c z n y c h , w t y m 6 mlecznych oraz 5 h o d o w l a n y c h . Istniały także 2
zespoły p r o d u k c y j n e rolników i n d y w i d u a l n y c h prowadzących n a w i e l ¬
ką skalę hodowlę k u r oraz 1 zespół h o d o w l i trzody chlewnej,
S t r u k t u r a u p r a w roślinnych jest w e w s i zróżnicowana, u p r a w i a się
wszystkie rodzaje zbóż i okopowych, w t y m także rzepak, kukurydzę
2

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

PRZEOBRAŻENIA

125

oraz b u r a k i c u k r o w e i koniczynę. Dużym powodzeniem cieszy się u p r a ­
w a w a r z y w . Rozwinięte jest również na dość dużą skalę sadownictwo.
G m i n a Gać, do której należy jeszcze 5 w s i sąsiednich (Białoboki,
Ostrów, M i k u l i c e , W o l i c a i Dębów), posiada stosunkowo dobrze r o z b u ­
d o w a n y system usług. G m i n n a Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" p r o ­
w a d z i więc bazę magazynowo-składową, piekarnię, restaurację, 3 s k l e ­
p y spożywcze i branżowe oraz p u n k t y usług: r a d i o w o - t e l e w i z y j n y , m a ­
l a r s k i , e l e k t r y c z n y , ślusarski.
Spółdzielnia Kółek Rolniczych dysponuje dużym p a r k i e m maszyno­
w y m złożonym z 26 traktorów, 39 przyczep, 10 snopowiązałek, 4 V i s t u l , 14 młocarni, 16 silników s p a l i n o w y c h , 6 rozsiewaczy nawozów,
3 rozrzutników do obornika, 9 opryskiwaczy oraz i n n y c h d r o b n y c h
sprzętów związanych z uprawą gleby.
Na obszarze g m i n y znajduje się 3 ośrodki zdrowia: w Białobokach,
Dębowie i M i k u l i c a c h . Odczuwa się jednak b r a k gabinetów specjali­
stycznych oraz a p t e k i . W zakresie stomatologii działają 2 gabinety.
Wieś posiada stosunkowo niezłe połączenia k o m u n i k a c y j n e : dobrze
rozbudowaną i zmodernizowaną sieć dróg oraz bezpośrednie połączenie
l i n i a m i P K S z P r z e w o r s k i e m i Łańcutem. Do Gaci i sąsiedniej w s i B i a ­
łoboki jest doprowadzona sieć wodociągowa, czynione są także starania
o przeprowadzenie gazyfikacji.
We w s i istnieje 8-klasowa szkoła zbiorcza — j a k twierdzą ludzie —
za mała na miejscowe potrzeby. Poza szkołą działa jeszcze G m i n n y
Ośrodek K u l t u r y , G m i n n a B i b l i o t e k a Publiczna posiadająca 4 f i l i e b i ­
blioteczne w pozostałych wsiach g m i n y .
Stosunkowo dobrze jest rozbudowana opieka n a d dziećmi w w i e k u
p r z e d s z k o l n y m — działają 3 ogniska przedszkolne i 3 przedszkola. B r a k
n a t o m i a s t dostatecznych urządzeń s p o r t o w y c h dla dzieci starszych i d l a
młodzieży (stadionu i boiska). Są t y l k o 2 prowizoryczne boiska p r z y
szkołach.
Poziom wykształcenia mieszkańców w s i przedstawia się następująco:
wyższe rolnicze — 2 osoby, średnie rolnicze — 8 osób, zasadriicze szko­
ły rolnicze — 45 osób, zasadnicze zawodowe — 12 osób, k u r s y w y k w a l i ­
fikowanego r o l n i k a — 55 osób. Wykształcenie podstawowe pełne posia­
da 281 osób, a niepełne 102 osoby.
Organizacje społeczne i polityczne w e w s i to: Koło Gospodyń W i e j ­
s k i c h — 113 członkiń zorganizowanych w 2 zespołach; Ochotnicza Straż
Pożarna — 32 członków; Polska Zjednoczona P a r t i a Robotnicza — 74
członków; Zjednoczone S t r o n n i c t w o L u d o w e — 53 członków; Związek
Socjalistyczny Młodzieży Polskiej — 35 członków. O d 1981 r. działa
koło Związku Młodzieży W i e j s k i e j .
Wieś zamieszkują wyłącznie Polacy. Do okresu ostatniej w o j n y miesz­
kało k i l k a r o d z i n żydowskich oraz r o d z i n y pochodzenia ukraińskiego,

126

MARIA

BIERNACKA

od dawna już spolonizowane. Wszyscy mieszkańcy w s i są
rzymskokatolickiego. We w s i jest kościół i siedziba p a r a f i i .

wyznania

*
Początki c z y t e l n i c t w a w Gaci przypadają n a połowę X I X w . Według
najstarszych i n f o r m a c j i u s t n y c h w t y m czasie zaledwie t y l k o k i l k a
osób posiadało umiejętność czytania i pisania. P i e r w s z y m człowiekiem
umiejącym czytać i pisać był Robert Kuźniarski, który został wykształ­
cony przez miejscowych właścicieli d w o r u , a następnie " n o b i l i t o w a n y "
do w a r s t w y szlacheckiej.
P i e r w s z y m i nauczycielami chłopów gackich były osoby wywodzące
się z różnych środowisk społecznych. Na uwagę zasługują głównie t r z y
s y l w e t k i nauczycieli. Pierwszy z n i c h to ksiądz Zieliński sprawujący
w Gaci obowiązki duszpasterskie z r a m i e n i a urzędu parafialnego w K a ń ­
czudze. Spowodował on oddanie " d o szkół" młodego wiejskiego chłopca
Sebastiana Polaka. Jako uczeń g i m n a z j a l n y przystąpił Polak do p o w ­
stania styczniowego, a po jego u p a d k u ukrywał się aż do ogłoszenia
amnestii wśród swoich gackich rówieśników — pastuchów, ucząc n i e ­
których spośród n i c h czytania i pisania. W t e n sposób "wychował" o n
zdolnego i zapalonego gackiego samouka i b i b l i o f i l a — A n d r z e j a S k u ­
pienia. Następnym nauczycielem był kwestarz k l a s z t o r u Bernardynów
z Przeworska, który przebywając często w Gaci nauczył Michała So­
chackiego s z t u k i czytania i pisania. Sochacki to także późniejszy b i b l i o ­
f i l i jednocześnie a r t y s t a i n t r o l i g a t o r . Trzeci nauczyciel to Tomasz
Skwarczyński — powstaniec z 1863 r., który przybył do Gaci ze w s i
Pawłosiów koło Jarosławia, gdzie przebywał jako uchodźca z K o n g r e ­
sówki. J e d n y m z jego pierwszych uczni był 2 4 - l e t n i Wojciech Brożbar,
późniejszy w i e l o l e t n i wójt gacki, działacz społeczny oraz organizator k a ­
sy Stefczyka i Kółka Rolniczego.
Stałym ośrodkiem nauczania była w e w s i szkoła l u d o w a , która zo­
stała o t w a r t a dnia 1 g r u d n i a 1863 r. dzięki s t a r a n i o m księdza Zielińskie­
go. Początkowo była to szkółka parafialna — zimowa, prowadzona przez
organistę i nauczyciela w jednej osobie — Tomasza Skwarczyńskiego.
W 1875 r. szkółkę parafialną przekształcono na szkołę ludową 1-klasową
i 4-oddziałową o j e d n y m nauczycielu, u t r z y m y w a n y m przez Radę S z k o l ­
ną Krajową w e L w o w i e . W 1898 r. wzniesiono w e w s i b u d y n e k s z k o l ­
n y m u r o w a n y i od tej p o r y realizowano p r o g r a m szkoły
2-klasowej
o 6 oddziałach z 3-letnią nauką dopełniającą. W szkole t e j pracowało
dwóch nauczycieli. W latach międzywojennych 1918-1939 Szkoła P o w ­
szechna w Gaci realizowała p r o g r a m szkoły 7-klasowej o 6 siłach n a u ­
czycielskich.
Dużą rolę w upowszechnianiu czytelnictwa wśród starszej młodzieży
spełniała szkoła l u d o w a w latach 1890-1914. Czyniła t o głównie przez

4

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

PRZEOBRAŻENIA

127

tzw. " c z w a r t k i " , na które uczęszczała młodzież dorastająca (14-17 l a t )
na tzw. naukę dopełniającą. Podstawą do n a u k i była książka w y d a n a
przez Radę Szkolną w e L w o w i e , która składała się z 3 tomów (dla każ­
dego rocznika i n n y t o m ) . Zawartość tematyczna t e j książki była nastę­
pująca: c z y t a n k i i opowiadania moralno-wychowawcze,
wiadomości
0 k r a j u , t j . G a l i c j i i A u s t r i i , n a u k i rolnicze, porady praktyczne d o t y ­
czące urzędów i p r a w o b y w a t e l i . Z d a n i e m informatorów książka ta
kształtowała postawę i określała miejsce człowieka w życiu, dając n i e ­
j e d n e m u młodemu człowiekowi nastawienie na całe życie.
Początkowe zainteresowania czytelnicze w Gaci sprowadzały się
głównie do czytania książek do nabożeństwa. Książki te szybko się roz­
powszechniały wśród t y c h wszystkich, którzy opanowali sztukę c z y t a ­
nia. Znane były w e w s i książki do nabożeństwa o formacie dużym
1 zwykłe małe. Ponadto k u p o w a n o " k a n t y c z k i " zawierające zbiory k o ­
lęd oraz książeczki z pieśniami p a s y j n y m i — śpiewanymi powszechnie
w okresie Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Świąt W i e l k a n o c n y c h .
Z czasem obok książek do nobożeństwa zaczynają się pojawiać książ­
k i świeckie. I n s p i r a t o r a m i tego czytelnictwa b y l i w s p o m n i a n i już gacanie — samoucy, późniejsi b i b l i o f i l e Michał Sochacki — kmieć na 24
morgach oraz A n d r z e j Skupień — zagrodnik na 8 morgach. W r o k u 1885
nawiązali oni k o n t a k t z Księgarnią Katolicką w Poznaniu, która po n i ­
skich cenach umożliwiała i m n a b y w a n i e (tzw. " w y p i s y w a n i e " ) książek.
Jak informują starsi czytelnicy początkowo w b i b l i o t e k a c h i c h znajdo­
wały się takie pozycje, j a k : Biblia ks. Wujka, Bolesna Męka
Jezusa
Chrystusa,
Stworzenie
Świata opowiedziane
wierszem,
Żywoty
Świę­
tych, a także Kazanie Sejmowe
ks. Piotra Skargi. O b y d w a j " w y p i s y ­
w a l i " i p r e n u m e r o w a l i również czasopisma tygodniowe d l a l u d u k a t o ­
lickiego, j a k n p . " P r a w d a z B o g i e m " . Zestaw t y c h książek i czasopism
zostaje wkrótce poszerzony o książki i czasopisma świeckie sprowadzane
przez Michała Sochackiego z księgarni Kaspra W o j n a r a w K r a k o w i e
i z Macierzy Szkolnej w e L w o w i e .
C i p i e r w s i gaccy czytelnicy i b i b l i o f i l e g r o m a d z i l i l a t a m i książki
i czasopisma, które skrzętnie czytali, a następnie o p r a w i a l i w grube rocz­
n i k i i p r z e c h o w y w a l i . Po śmierci Sochackiego w 1918 r. ludność rozebra­
ła jego liczne książki i kalendarze. Po A n d r z e j u S k u p i e n i u zachował się
do czasów współczesnych zbiór 90 pozycji, które znajdują się u jego
syna Józefa Skupienia.
Z r o z w o j e m działalności r u c h u ludowego zapoczątkowanym na t e r e ­
nie p r z e w o r s k i m przez ks. Stanisława Stojałowskiego upowszechnia się
w Gaci w latach 1890-1900 czytelnictwo w y d a w a n y c h przez niego —
"Wieńca" i "Pszczółki" oraz kalendarzy '''Wieńca". Do zwolenników
i czytelników pism Stojałowskiego należeli m . i n . : Tomasz Tonią, W o j ­
ciech Poszywak, Józef Pudełko, J a k u b T r o j n a r , Joachim Wąsacz, T o -

128

MARIA

BIERNACKA

masz Fołta. Pisma te szerzące oświatę, walczące o niezależność p o l i t y c z ­
ną r u c h u ludowego i o dopuszczenie jego przedstawicieli do udziału
w Sejmie K r a j o w y m , a przede w s z y s t k i m budzące poczucie świadomo­
ści narodowej — przyczyniały się w w i e l k i m s t o p n i u do powstania w e
w s i zalążków r u c h u ludowego oraz zorganizowania C z y t e l n i i B i b l i o t e ­
k i Kółka Rolniczego (ok. 1887 r.). W h i s t o r i i w s i Gać była t o pierwsza
b i b l i o t e k a i czytelnia, gdzie każdy mógł czytać oraz wypożyczać książki
i gazety. C z y t e l n i a i B i b l i o t e k a Kółka Rolniczego abonowała oprócz
"Wieńca" i "Pszczółki" jeszcze inne czasopisma, j a k n p . : " N i e d z i e l a " ,
"Chata", "Nowiny",
G w i a z d k a Cieszyńska",
Światło",
Przewodnik
Kółek R o l n i c z y c h " , "Głos N a r o d u " . Niektóre z t y c h czasopism abonow a n o także p r y w a t n i e : " N o w i n y " — T . R y z n a r i Tonią, "Chatę" —
J a n Bemben, "Niedzielę" — M . Sochacki.
B i b l i o t e k a Kółka Rolniczego posiadała ponadto t a k ie pozycje, j a k :
" R o l n i k W z o r o w y " — w y d a w n i c t w o Macierzy Polskiej w e L w o w i e oraz
opowiadania z h i s t o r i i polskiej, n p . L . Siemińskiego Wieczory
pod lipą,
czy też W. L . Anczyca różne opowiadania historyczne. Bibliotekę tę p r o ­
w a d z i l i k o l e j n o — W i n c e n t y Skwarczyński, Szymon Adamczak, J a n
Brożbar.
Jak stwierdza W. Fołta, czasopisma te "szerzyły poczucie polskości,
p a t r i o t y z m u oraz upowszechniały postęp ogólny, a przede w s z y s t k i m
w u p r a w i e r o l i i roślin oraz chowie zwierząt gospodarskich".
Na przełomie X I X i X X w . w społeczności gackiej rozpowszechnio­
ne były różnego t y p u kalendarze kupowane u k r a m a r z y j a r m a r c z n y c h
i odpustowych (np. Kalendarz
powszechny,
Kalendarz
przyjaciela
żoł­
nierza, Kalendarz
mariański, które, j a k mówi W. Fołta, dewaluowały
bardziej wartościowe kalendarze "Wieńca" i "Pszczółki", " N i e d z i e l i " ,
" M a c i e r z y P o l s k i e j " oraz " R o l i " . Kalendarze K a s p r a W o j n a r a , j a k n p .
Kalendarz
powszechny,
Kalendarz
Polaka,
Kalendarz
gospodarza,
za­
wierające różne opisy historyczne, porady rolnicze, nowele i opowiada­
n i a literackie — oceniane były przez światlejszych gospodarzy jako w y ­
d a w n i c t w a patriotyczne i postępowe.
Upowszechnianie c z y t e l n i c t w a książek odbywało się w t y m czasie
n i e t y l k o poprzez bibliotekę, ale także p r z y okazji organizowania w e
w s i i okolicy uroczystości n a r o d o w y c h , szkolnych i i n n y c h . T a k n p .
w 1898 r., w 100-lecie u r o d z i n A d a m a M i c k i e w i c z a
rozprowadzano
książeczki mówiące o jego życiu i twórczości. Ponadto w l a t a c h 1885¬
1914 jako nagrody pilności wręczano d o b r y m uczniom na zakończenie
r o k u szkolnego książeczki oprawne w czerwone płótno, z tłoczonymi
złotymi napisami na okładce, w y d a w a n e w e L w o w i e w t z w . K o m i t e c i e
Dziełek L u d o w y c h . Fundusze na zakup książek — nagród brano z m i e j ­
scowej K a s y Oszczędnościowo-Pożyczkowej. W książeczkach t y c h u k a ­
zane były w sposób dostępny s y l w e t k i w y b i t n y c h Polaków, j a k np.:
o żołnierzu tułaczu — rzecz o Józefie Bemie, o Stefanie C z a r n i e c k i m ,

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

PRZEOBRAŻENIA

129

0 Janie Z a m o y s k i m , o W a l e r y m Wąsiku — bohaterze chłopskim z od­
działów piechoty w y b r a n i e c k i e j Stefana Batorego, o b i t w i e pod G r u n w a l ­
dem.
Drugą biblioteką, która odegrała w h i s t o r i i w s i Gać znaczną rolę,
była b i b l i o t e k a założona przez kształcącego się w g i m n a z j u m , a następ­
nie na uniwersytecie — P i o t r a Brożbara. Chociaż była biblioteką p r y ­
watną, to faktycznie pełniła f u n k c j e publiczne — służyła b o w i e m miesz­
kańcom Gaci i okolicy. P i o t r Brożbar, student Wydziału P r a w a U n i ­
w e r s y t e t u i m . Jana Kazimierza w e L w o w i e , s y n najzamożniejszego
kmiecia, a zarazem najpoważniejszego społecznika w e w s i Wojciecha
Brożbara — zaznaczył się także w środowisku g a c k i m jako działacz
Związku Teatrów i Chórów Włościańskich oraz Drużyn Bartoszowych.
B i b l i o t e k a P i o t r a Brożbara powstała około 1911 r. i czynna była od
1924 r. Według zachowanej jeszcze książki i n w e n t a r z o w e j (znajdującej
się w rodzinie Brożbarów) oraz relacji d a w n y c h czytelników, księgo­
zbiór t e n w 1923 r. zawierał ok. 700 pozycji, w t y m : dzieła M i c k i e w i ­
cza, Słowackiego, Wyspiańskiego, Sienkiewicza, Prusa,
Orzeszkowej,
K o n o p n i c k i e j , Tetmajera, Rodziewiczówny, Korzeniowskiego,
a także
Szekspira, H . G. Wellsa, A. Dumasa i jego syna oraz i n n y c h . W b i b l i o ­
tece Brożbara znajdowały się także w y d a w n i c t w a B i b l i o t e k i " T y g o d n i ­
k a I l u s t r o w a n e g o " oraz k o m p l e t roczników tegoż pisma. Pokaźny był
zestaw książek i broszur o treści dotyczącej r u c h u niepodległościowe­
go, w t y m również socjalistycznego. Z tej właśnie b i b l i o t e k i czytał
W. Fołta książkę o L . Waryńskim jako bohaterze " P r o l e t a r i a t u " .
Po śmierci P i o t r a Brożbara, który jako żołnierz został r a n n y na w o j ­
nie jesienią 1914 r. i zmarł w s z p i t a l u k r a k o w s k i m , b i b l i o t e k a jego u l e g ­
ła częściowo rozproszeniu. Książki uratowane znalazły się w posiada­
n i u r o d z i n y i sąsiadów. Wśród czytelników gackich panuje zgodna o p i ­
nia, że b i b l i o t e k a Brożbara odegrała ważną rolę zarówno w Gaci, j a k
1 okolicy. Wychowała ona młodych działaczy i społeczników t a k i e j m i a ­
r y , j a k : Tadeusz Brożbar (brat Piotra), P i o t r Świetlik z Sieteszy, któ­
r z y s t a l i się w przyszłości organizatorami i działaczami Związku Mło­
dzieży W i e j s k i e j " W i c i " i Wiejskiego U n i w e r s y t e t u Orkanowego w Gaci.
Pierwszą organizacją młodzieżową, która w r a m a c h działalności
oświatowej podjęła w 1913 r. próbę stworzenia własnej b i b l i o t e c z k i
w i e j s k i e j , były Drużyny Bartoszowe. Niepodległościowy charakter t e j
organizacji wyznaczał w p e w n y m sensie p r o f i l księgozbioru, który był
k o m p l e t o w a n y ze zbiorów b i b l i o t e k i Kółka Rolniczego oraz n o w y c h p o ­
z y c j i z a k u p y w a n y c h z własnych funduszów Drużyny. B i b l i o t e k a r z e m
Drużyny został rozmiłowany w c z y t a n i u s y n w y r o b n i k a — Tadeusz H o ­
łub, sąsiad głównego organizatora Drużyn Bartoszowych — P i o t r a Broż­
bara. B i b l i o t e k a ta działała niepełne 2 lata, gdyż uległa częściowemu
zniszczeniu podczas I w o j n y światowej. Z opowiadań czytelników w y n i ­
ka, że księgozbiór t e n liczył 25 pozycji i zawierał głównie książki h i 9

E t n 0^1*3 f i s P o l s k s 3C3CVII/1

130

MARIA

BIERNACKA

storyczne, dotyczące dziejów naszego n a r o d u (m. i n . w y d a n i e j u b i l e u ­
szowe Krzyżaków, Trylogię i Quo vadis — Sienkiewicza oraz dzieła
Kraszewskiego). Z czasopism abonowano " D z w o n " — główny organ
Drużyn oraz t y g o d n i k " R o l a " , który przed I wojną światową był p o w ­
szechnie w Gaci czytany.
W działalności oświatowej i k u l t u r a l n e j młodzieży gackiej najważ­
niejszą rolę spełniała jednakże b i b l i o t e k a Koła Młodzieży, która działa­
ła od 1916 r. Początkowo mieściła się na t z w . organistówce (1916-1925),
później w d o m u g m i n n y m (1926-1931), w d o m u p r y w a t n y m Leona M a c h niaka (1931-1932), aż wreszcie w d o m u Koła Młodzieży W i e j s k i e j " W i c i "
(1932-1939). B i b l i o t e k a K M W powstała ze zbiorów b i b l i o t e c z n y c h Kółka
Rolniczego i Drużyn Bartoszowych, które po rozproszeniu znajdowały
się u czytelników. J e d n y m ze współzałożycieli t e j b i b l i o t e k i był ks. Jó­
zef U l a n o w s k i proboszcz p a r a f i i Gać, który ofiarował n a t e n cel 22 książ­
k i . W 1921 r. b i b l i o t e k a Koła Młodzieży została zasilona częścią ksią­
żek ze w s p o m n i a n y c h zbiorów P i o t r a Brożbara. W latach 1931-1932
biblioteka prowadziła wymianę książek z biblioteką K M W " W i c i "
w M o k r e j . Jej księgozbiór wahał się od 100 do 301 pozycji. Część z n i c h
zaginęła l u b celowo została wycofana, j a k n p . stare r o c z n i k i czasopism
(ok. 30 pozycji).
B i b l i o t e k a Koła Młodzieży była corocznie uzupełniana n o w y m i pozy­
cjami. I t a k w 1919-1920 zakupiono 154 t o m y , wśród których p r z e w a ­
żały zdecydowanie książki o treści historycznej (historia Polski) oraz
przyrodniczo-geograficznej. Były ponadto powieści obyczajowe, p o r a d ­
n i k i rolniczo-gospodarskie, a także s z t u k i teatralne. W 1925 r. b i b l i o t e ­
k a liczyła 183 pozycji (dokupiono 18). W latach 1926-1928 Koło Mło­
dzieży zakupiło większość dzieł W. Reymonta, S. Żeromskiego, sporo
broszur r o l n i c z y c h łącznie ze s k r y p t a m i r o l n i c z y c h kursów korespon­
d e n c y j n y c h i m . S. Staszica. W latach t r z y d z i e s t y c h sprowadzono książ­
k i A. Świętochowskiego, M . Dąbrowskiej, L. K r u c z k o w s k i e g o , W. O r k a ­
na, S. T h u g u t t a . W 1932 r. na 301 pozycji było 35 książek r o l n i c z y c h ,
50 t e a t r a l n y c h i 27 roczników czasopism.
Przez cały czas swojego istnienia b i b l i o t e k a Koła Młodzieży abonow ą ł a wiele
czasopism i gazet, które często k o m p l e t o w a n o w r o c z n i k i
i oprawiano. W różnych latach okresu międzywojennego p r e n u m e r o w a ­
no następujące czasopisma młodzieżowe: "Młodzież P o l s k a " (1918),
" P r z y j a c i e l Młodzieży" (1920), "Drużyna", "Nasza Drużyna" (1920-1921),
" S i e w " (1922-1928), "Młoda P o l s k a " (1920-1928), " O r k a " (1926-1927),
" W i c i " (1928-1939), " Z n i c z " (1930-1939), "Młoda Myśl L u d o w a " 1930¬
1939), "Chłopskie Życie Gospodarcze" (1935-1937). Z pism r o l n i c z y c h
p r e n u m e r o w a n o : " P r z e w o d n i k Kółek R o l n i c z y c h " (1918-1926), ze spół­
dzielczych "Spólnotę" (1934-1939), z p o p u l a r n o n a u k o w y c h i społecznołiterackich: "Twórczość Młodej P o l s k i " (1924-1925), "Wiedzę i Ż y c i e "
(1926-1939) i "Nową W i e ś " (1935-1936). Z p i s m p o l i t y c z n y c h — " P i a s t "

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

PRZEOBRAŻENIA

131

(1918-1925), " P r z y j a c i e l L u d u " (1924-1925), "Gazeta Chłopska" (1926¬
1930), " Z i e l o n y S z t a n d a r " (1931-1939).
B i b l i o t e k a Koła Młodzieży współdziałała w o k r e s o w y m u r u c h o m i e n i u
c z y t e l n i Kółek Rolniczych, czynnej zimą t r z y razy w t y g o d n i u i posia­
dającej w 1925 r. następujący zestaw czasopism: " I l u s t r o w a n y K u r i e r
Codzienny", "Gazeta Grudziądzka" (3 razy w t y g o d n i u ) oraz t y g o d n i ­
k i — " P i a s t " , " W o l a L u d u " , " P r z y j a c i e l L u d u " , " P r z e w o d n i k Kółek
R o l n i c z y c h " , " P o r a d n i k Gospodarstw W i e j s k i c h " .
Podobną czytelnię wiciową prowadzono zimą 1933-1934, również
t r z y razy tygodniowo, lecz z o d m i e n n y m nieco zestawem
czasopism:
" I l u s t r o w a n y K u r i e r Codzienny", "Naprzód"
"Tydzień R o b o t n i k a " ,
" Z i e l o n y Sztandar", " P i a s t " , " W i c i ' , "Zjednoczenie", "Czasopismo Spół­
dzielni R o l n i c z y c h " , " P r z e w o d n i k Gospodarski".
W ciągu 22 l a t działalności b i b l i o t e k i Koła Młodzieży j e j k i e r o w n i ­
k a m i b y l i w różnych latach m . i n . : Józef Puchała (1918), Tomasz Hołub
(1919-1920), J a n T r o j n a r (1922-1923), Jan Siuta (1924-1925), A n d r z e j
Rydz (1926-1927), Franciszek Fołta (1928), P i o t r T r o j n a r 1929-1930), A n ­
t o n i M i a r a (1931-1932), Jan Fołta (1933-1934), Józef Rydz (1935-1936).
B i b l i o t e k a ta była prowadzona wyłącznie przez Koło Młodzieży, które
na j e j rozwój czerpało fundusze głównie z przedstawień t e a t r a l n y c h
i zabaw. W p i e r w s z y m okresie międzywojennym była jedną z najważ­
niejszych placówek służących szerzeniu oświaty i k u l t u r y wśród mło­
dzieży.
W 1933 r. w Gaci została zorganizowana nowa, o r y g i n a l n a i n s t y t u ­
cja — Spółdzielcza Książnica Gacka. Powstała z i n i c j a t y w y k i e r o w n i k a
Wiejskiego U n i w e r s y t e t u Orkanowego — Ignacego Solarza. B i b l i o t e k a
Koła Młodzieży prowadzona była raczej pod kątem młodzieży i n i e
zaspokajała potrzeb całej w s i , a szczególnie starszego c z y t e l n i k a oraz
wiejskiego a k t y w u ludowego i spółdzielczego. Udziałowcy Książnicy
w n o s i l i jednorazowo opłaty w wysokości 5 zł oraz uiszczali groszowe
opłaty za wypożyczenie książki. Z udziałów, opłat oraz dotacji K a s y
Stefczyka i Kółka Rolniczego t w o r z o n y był fundusz na zakup n o w y c h
książek. I c h t e m a t y k a dotyczyła problemów polskiej w s i , chłopów w l i ­
teraturze i n n y c h krajów, zagadnień ekonomiczno-ustrojowych i t p . Książ­
nica liczyła 50 udziałowców oraz posiadała 150 książek. Były wśród n i c h
m . i n . takie pozycje, j a k : Uptona Sinclaira — Boston i Król Wągier;
J . Bojera — Ostatni wikingowie;
K. Hamsuna — Błogosławieństwo
Zie­
mi; B. P i l n i a k a — Wołga wpada do Morza Kaspijskiego
oraz Sobowtó­
ry; M . Szołochowa
Cichy Don; J . Erenburga
Zapałczany król.
W latach 1938-1939 Książnica przejęła bibliotekę Koła Młodzieży,
a j e j członkowie s t a l i się udziałowcami Książnicy. Przed wrześniem
1939 r. zbiory Książnicy liczyły 500 tomów. Podczas o k u p a c j i księgo­
zbiór rozprowadzono po w s i , wiele pozycji oddano dla potrzeb tajnego
nauczania. Pożyczano również książki członkom konspiracyjnego S t r o n -

132

MARIA

BIERNACKA

n i c t w a Ludowego " R o c h " , Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku
Kobiet.
Po w y z w o l e n i u r e a k t y w o w a n o Spółdzielczą Książnicę Gacka w 1951 r.
w ramach wydziału społeczno-wychowawczego Spółdzielni RolniczoH a n d l o w e j "Chłop". W 1946 r. b i b l i o t e k a liczyła 467 czytelników. Spół­
dzielcza Książnica Gacka w latach 1946-1951 rozpoczęła k o m p l e t o w a ­
nie książek z zakresu h i s t o r i i chłopów i r u c h u ludowego, spółdzielczoś­
ci, r o l n i c t w a , geografii gospodarczej i ustrojów społecznych. Ponadto
gromadziła książki dla dzieci i młodzieży, książki z zakresu n a u k ścisłych
oraz l i t e r a t u r y pięknej.
W latach bezpośrednio powojennych Książnica opracowała a m b i t n y
plan prowadzenia g r u p samokształceniowych, zorganizowania w i e j s k i e ­
go a r c h i w u m , w y d a w a n i a b i u l e t y n u , ogłaszania d r u k i e m prac dotyczą­
cych Gaci oraz organizowania zebrań poświęconych d y s k u s j i n a d prze­
c z y t a n y m i książkami. W 1950 r. Książnica powiększyła się o bibliotekę
Koła Związku Samopomocy Chłopskiej oraz bibliotekę koła Związku
Młodzieży Polskiej — podarowane przez władze wojewódzkie t y c h orga­
nizacji. W ramach reorganizacji w 1951 r. Książnica, która liczyła wów­
czas 600 pozycji książkowych, została przejęta przez Gminną Bibliotekę
Publiczną w M a r k o w e j i stała się t y l k o p u n k t e m b i b l i o t e c z n y m .
Spośród gackich b i b l i o t e k do największego księgozbioru i znaczenia
doszła b i b l i o t e k a Wiejskiego U n i w e r s y t e t u Orkanowego. Działała w l a ­
tach 1933-1951. Do w y b u c h u w o j n y służyła przede w s z y s t k i m słuchaczom
Wiejskiego U n i w e r s y t e t u Orkanowego, w czasie o k u p a c j i szkole spół­
dzielczej (1941-1945), a po w o j n i e znów w y c h o w a n k o m wznowionego
U n i w e r s y t e t u Ludowego i m . Ignacego Solarza (1946-1951). Z b i b l i o t e ­
k i tej również korzystała Gać oraz wsie sąsiednie, a szczególnie dzia­
łacze r u c h u ludowego, wiciowego i spółdzielczego. B i b l i o t e k a ta powsta­
ła z darów, później jednak była stale powiększana i we wrześniu 1939 r.
liczyła ok. 1500 pozycji. W styczniu 1940 r., po aresztowaniu przez N i e m ­
ców Ignacego Solarza, b i b l i o t e k a została rozlokowana po domach p r y ­
w a t n y c h w Gaci i okolicy. Z książek t y c h korzystała wówczas młodzież
objęta t a j n y m nauczaniem. W k w i e t n i u 1946 r. po r e a k t y w o w a n i u
Wiejskiego U n i w e r s y t e t u Orkanowego ogłoszono rewindykację książek
należących do t e j placówki. Udało się wówczas zebrać ok. 5 0 % p r z e d ­
wojennego księgozbioru, reszta uległa rozproszeniu. W t y m czasie po­
spieszyli z pomocą n o w i ofiarodawcy — m . i n . Stanisław K o j d e r z Grzęsk i przekazał bibliotece W U O pełny zbiór w y d a w n i c t w o k u p a c y j n y c h
S t r o n n i c t w a Ludowego " R o c h " i Batalionów Chłopskich.
W okresie p o w o j e n n y m działała w Gaci G m i n n a B i b l i o t e k a P u b l i c z ­
na, która początkowo mieściła się w l o k a l u Gromadzkiej R a d y Narodo­
w e j , a od 1961 r. przeniesiona została na t z w . "Janklówkę" — do b u ­
d y n k u stanowiącego przed wojną własność żydowską. O d 1969 r. b i ­
b l i o t e k a ta znalazła stałe pomieszczenie w n o w y m D o m u K u l t u r y .

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

133

PRZEOBRAŻENIA

B i b l i o t e k a znajdująca się p r z y gackiej szkole podstawowej służy
p r a w i e wyłącznie dzieciom s z k o l n y m .
Działalność oświatowa w Gaci, podobnie j a k się to działo w niektórych
i n n y c h wsiach pow. przeworskiego, łańcuckiego i rzeszowskiego, zwią­
zana była bardzo silnie z rozwojem w i e j s k i c h organizacji gospodar­
czych, p o l i t y c z n y c h i społeczno-kulturalnych. Na znaczenie t y c h c z y n ­
ników zwraca uwagę J a n Szczepański w s w y c h rozważaniach dotyczą­
cych oświaty i w y c h o w a n i a :
"Zgodnie

z

wynikami

analizy

i kształcenia p r z y j m u j e m y ,
instytucjami,

które

wości

obywateli

wkład

tych

wnoszą

naszego

natury

i

złożoności

programu

wychowania

że p o l i t y k a oświatowa m u s i kierować t y m i w s z y s t k i m i
s p e c y f i c z n y wkład
kraju.

w s z y s t k i c h źródeł

Trzeba

w

więc

i kanałów,

ostateczne kształtowanie

zdefiniować

którymi

system

do o b y w a t e l i

osobo­

oświaty
dociera

jako

wiedza

n a u k o w a , treści ideologiczne, wartości i w z o r y postępowania. Są t o : r o d z i n a , s z k o l ­
nictwo,

organizacje

młodzieżowe,

zakłady

pracy,

środki

masowego

przekazu, i n ­

s t y t u c j e u p o w s z e c h n i a n i a k u l t u r y , t e a t r u , k i n a , sportu i t u r y s t y k i , także i n s t y t u c j e
w y m i a r u sprawiedliwości i te w s z y s t k i e i n s t y t u c j e państwowe, które regulują
w y o b y w a t e l i i zaspokajają i c h p o t r z e b y "

20

spra­

.

Do pierwszych organizacji gospodarczych, które powstawały na t y m
terenie, należały kółka rolnicze. W Gaci kółko rolnicze założyli w 1885 r.
czytelnicy gazety ks. Stojałowskiego "Wieniec — Pszczółka", która b y ­
ła organem S t r o n n i c t w a Chrześcijańsko-Ludowego. Przewodniczącym
kółka został społecznik gacki i wójt g m i n y — Wojciech Brożbar, który
już w 1889 r. uczestniczył w zjeździe okręgowym t y c h organizacji w e
L w o w i e . Głównym celem organizacji było podniesienie na wyższy po­
ziom oświaty, w t y m szczególnie oświaty rolniczej, i- t y m s a m y m popie­
ranie dotychczasowego s t a n u gospodarowania. W ciągu długich l a t swo­
jej działalności Kółko Rolnicze w Gaci przyczyniło się w a l n i e do g r u n ­
t o w n y c h przeobrażeń w dziedzinie gospodarstwa
rolno-hodowlanego
i sadowniczego, zaopatrzenia (własny sklep) oraz warunków b y t o w y c h .
Podstawową rolę w zakresie oświaty odegrał jednak p o l i t y c z n y r u c h
l u d o w y , a następnie r u c h młodzieżowy, w t y m zwłaszcza Związek Mło­
dzieży W i e j s k i e j RP " W i c i " . W p o b l i s k i m Rzeszowie n a zjeździe w 1895 r.
powstało S t r o n n i c t w o L u d o w e , które w 1903 r. zmieniło swą nazwę na
Polskie S t r o n n i c t w o L u d o w e . Organizatorzy i przywódcy tworzącego się
r u c h u ludowego, j a k n p . S. Stojałowski, J . Stapiński, cieszyli się wielką
popularnością i m i e l i w P r z e w o r s k i e m i Gaci swoich zwolenników. W y ­
b i t n y działacz młodzieżowy i l u d o w y , autor w i e l u opracowań dotyczących
życia społeczno-politycznego swej rodzinnej w s i Gaci oraz b. pow. prze­
worskiego i łańcuckiego — Władysław Fołta pisze:
"pierwszymi

ludowcami

nisława Stojałowskiego

w Przeworskiem

ok. 1880 r. b y l i

zwolennicy ks. S t a ­

... Stojałowszczycy n a w s i p r z e w o r s k i e j b y l i p i o n i e r a m i r u ­

c h u ludowego, p i e r w s z y m i społecznikami troszczącymi się n i e t y l k o o swoje

2 0

J. Szczepański,

Refleksje

nad

oświatą,

Warszawa

1973, s. 45-46.

spra-

134
wy,

MARIA

a l e . także

Głównym

o ogólnowiejskie

i c h łącznikiem była

BIERNACKA

i krajowe

oraz

gazeta. Abonując

o ogólnonarodowe
i czytając



«Wieńca —

polskie

...

Pszczółką*

c z y «Przyjaciela

L u d u » b y l i n a w s i podstawową komórką rodzącego się r u c h u l u ­

dowego.

Wokół

prenumeratorów

Gazetki

uświadamiały

c y c h gazetki l u d o w e

gazetek

ludowych

i c h p o l i t y c z n i e , oświatowo,

skupiali

się

gospodarczo.

ich

zwolennicy.

Spośród

czytają­

w y r a s t a l i chłopi wyróżniający się w s w o i c h środowiskach o d ­

wagą, ofiarnością, inicjatywą. Wokół n i c h g r o m a d z i l i

się i n n i s y m p a t y c y r u c h u " " .

Znaczenie działalności Stojałowskiego wśród chłopów galicyjskich
n a j t r a f n i e j wyraził n a d jego grobem W i n c e n t y Witos: "dokonał w i e l k i e ­
go w y n a l a z k u , którego n i k t przed n i m nie dokonał, obudził l u d . Obudził
l u d , którego s e t k i l a t usypiano, zbudził m i l i o n y o b y w a t e l i do życia n a ­
rodowego i społecznego, a więc n o w y c z y n n i k dziś tętniący życiem na­
r o d o w y m dał k r a j o w i , dał ojczyźnie" .
Wszystkie w y d a r z e n i a społeczne i polityczne dokonujące się w o k r e ­
sie międzywojennym w s k a l i k r a j o w e j znajdowały odbicie także w Gaci,
gdzie uformowała się grupa ludowców coraz wyraźniej określających
swoje oblicze polityczne i ideowe. Po odzyskaniu niepodległości (1918 r.),
k i e d y w P r z e w o r s k i e m zaczęło także działać Polskie S t r o n n i c t w o L u d o w e
" W y z w o l e n i e " oraz S t r o n n i c t w o Chłopskie, wówczas obie te organizacje
miały również w Gaci swoich zwolenników. I t a k n p . w w y b o r a c h do
s e j m u w 1928 r. na P S L " W y z w o l e n i e " głosowało w e w s i 20 osób (na
800 u p r a w n i o n y c h do głosowania), większość natomiast złożyła swe gło­
sy na S t r o n n i c t w o Chłopskie, które cieszyło się w całym pow. przewors k i m znaczną popularnością. K i e d y w 1931 r. nastąpiło w s k a l i całego
k r a j u połączenie trzech s t r o n n i c t w l u d o w y c h w jedną polityczną orga­
nizację pod nazwą S t r o n n i c t w a Ludowego — wydarzenie to zostało
uznane przez ogół ludowców za duże osiągnięcie. W P r z e w o r s k i e m de­
cyzję tę przyjęto również z dużym zadowoleniem. P o t w i e r d z a to w y ­
powiedź W. Fołty:
22

"Ugruntowaniem
SL

i ZMW

w

domu

«Wici»

Koła

n o w e g o pojęcia
zorganizowana

Młodzieży W i e j s k i e j

r u c h u l u d o w e g o była

«Wici»

w

G a c i . Wzięło w

legatów z kół S L i « W i c i » z powiatów: P r z e w o r s k
się ideologią, historią
konferencji

i rozwojem

S o l a r z powiedział

konferencja

przez Z P S L w P r z e w o r s k u

m. i n . : Z a d a n i e m

niej

działaczy
1933 r o k u

udział 200 d e ­

i Łańcut ... k o n f e r e n c j a

r u c h u l u d o w e g o ... W

w i n n a być p r a c a n a d s t w o r z e n i e m j e d n e j

2 lutego

podsumowaniu

zajęła

wyników

r u c h u l u d o w e g o i młodzieży

wspólnej

wiary



idei

po­

ludowej"".

W r o z w o j u życia społecznego w Gaci ważną rolę odegrały również
organizacje młodzieżowe. Już przed I wojną światową zaczęła t a m dzia­
łać wojskowa organizacja Drużyny Bartoszowe, której i n i c j a t o r e m i d u ­
c h o w y m przywódcą był w s p o m n i a n y P i o t r Brożbar — student p r a w a
w e L w o w i e i uczestnik kursów w o j s k o w y c h w latach 1910-1911. D r u »

F o 11 a, Ruch

ludowy...,

2« Tamże, s. 19-20.
"

Tamże, s . 83-84.

s

. 17.

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

135

PRZEOBRAŻENIA

żyna liczyła w e w s i 23 członków. Drużyniacy o d b y w a l i ćwiczenia w o j s ­
kowe, a także p r o w a d z i l i działalność kulturalno-oświatowa. S t w o r z y l i
zespół muzyczno-śpiewaczy, który w 1912 r. chodził po domach śpiewa­
jąc patriotyczne pieśni i kolędy. Za zebrane d a t k i pieniężne drużyniacy
z a k u p i l i k a r a b i n , czapki r o g a t y w k i z orzełkami oraz książki do własnej
biblioteki.
Działalność drużyniaków przyczyniała się do k r z e w i e n i a p a t r i o t y z m u
wśród mieszkańców w s i . Niemałe znaczenie spełniały pod t y m wzglę­
dem uroczyście obchodzone święta narodowe, m . i n . rocznica powstania
listopadowego i styczniowego. Najstarsi pamiętają, że podczas t y c h u r o ­
czystości, które odbywały się w kościele, na środku kościoła ustawiono
k a t a f a l k z symboliczną trumną, a na niej składano złożone na krzyż
dwie szable. Wspominają o n i również, że w 1913 r. drużyniacy urządzi­
l i we w s i podniosłą uroczystość poświęconą rocznicy K o n s t y t u c j i 3 m a ­
j a — połączoną z w i e l k i m pochodem i wiecem ludności. N a uroczystoś­
ci tej okolicznościowe patriotyczne przemówienie wygłosił Wojciech
Adamczak z Gaci — ówczesny student p r a w a na Uniwersytecie Jana
K a z i m i e r z a we L w o w i e .
Drugą z k o l e i organizacją młodzieżową w Gaci było Koło Młodzieży
P o l s k i e j , działające p r z y Małopolskim T o w a r z y s t w i e R o l n i c z y m . Koło
to powstało w Gaci już w 1916 r. i było p i e r w s z y m kołem na terenie
całej G a l i c j i . W 1920 r. Koło Młodzieży wydało z i n i c j a t y w y swego
działacza Tadeusza Brożbara gazetkę p t . " W i c i " , która została powielona
w ilości 40 egzemplarzy. Pod nazwą " W i c i " widniał napis: " Z żywymi
trzeba naprzód iść po życie sięgać n o w e " . Koło Młodzieży w działaniu
s w y m przejawiało wszystkie najlepsze t r a d y c j e prac oświatowych i k u l ­
t u r a l n y c h zapoczątkowanych w e w s i jeszcze w czasie zaborów. W dzia­
łalności swej nie było zresztą odosobnione, gdyż na całym terenie przeworsko-łańcuckim w żywiołowy sposób rozwijał się r u c h młodzieżowy.
K i e d y zaś w r o k u 1928 nastąpiło wyodrębnienie się Związku Młodzieży
Wiejskiej RP " W i c i "
działacze młodzieżowi z Gaci i o k o l i c y w y r a ­
z i l i swoje poparcie dla tej s p r a w y i już w 1929 r. d o p r o w a d z i l i do p o ­
wstania Powiatowego Związku Młodzieży W i e j s k i e j RP " W i c i " w P r z e ­
w o r s k u . D o władz p o w i a t o w y c h Z M W " W i c i " weszli także gacanie —
Tadeusz Brożbar i Władysław Fołta .
2i

25

W długoletniej, bardzo ożywionej działalności Koła Młodzieży w G a ­
ci znalazły wyraźne odbicie wszystkie te treści i f o r m y pracy, j a k i e
w ciągu okresu międzywojennego zdołał wypracować cały r u c h w i c i o -

"

Na

podstawie

informacji

a równocześnie samorodnego
k o p i s oraz

obrazy

oraz

opracowań

o t e m a t y c e drużyniackiej

się w e własnych z b i o r a c h J . Puchały).
*

działacza

ludowego i

m a l a r z a J . Puchały z G a c i : Drużyny

z notatek i opracowań J . Puchały.

przez niego

malowane

wiciowego,

Bartoszowe


(rę­

znajdujące

136

MARIA

BIERNACKA

w y — zwłaszcza w zakresie w y c h o w a n i a nowego pokolenia w s i . Koło
Młodzieży w Gaci należało do przodujących, a sama wieś Gać była t y m
ośrodkiem, gdzie odbywały się różnego rodzaju zebrania, zjazdy i k u r ­
sy młodzieżowe o zasięgu p o w i a t o w y m i wojewódzkim. W Gaci mieś­
cił się sekretariat Z M W " W i c i " na w o j . l w o w s k i e . W Gaci działał rów­
nież w latach 1932-1939 U n i w e r s y t e t L u d o w y Ignacego Solarza dzięki
t e m u właśnie, że w y r o b i o n a społecznie i ideowo młodzież tej w s i i oko­
l i c y zaprosiła Solarzów, by na tej ziemi k o n t y n u o w a l i swą pracę w y ­
chowawczą. Było to w t y m czasie, k i e d y władze zamknęły prowadzony
przez niego U n i w e r s y t e t L u d o w y w Szycach koło K r a k o w a . W i e l k a
ofiarność i dojrzałość społeczeństwa gackiego, j a k i najbliższych okolic
spowodowała, że U n i w e r s y t e t L u d o w y k i e r o w a n y przez Solarza p r o ­
wadził nadal swą działalność choć w bardzo t r u d n y c h w a r u n k a c h l o k a l o ­
w y c h i równocześnie podjął decyzję b u d o w y w czynie społecznym włas­
nego d o m u na tzw. Gackiej Górce.
Wpływ w y c h o w a w c z y U n i w e r s y t e t u Ludowego na środowisko w i e j ­
skie w Polsce okresu międzywojennego znany jest specjalistom z za­
kresu pedagogiki, socjologii w y c h o w a n i a oraz w i e j s k i m działaczom
społecznym, zmierzającym do przebudowy życia społeczno-gospodarcze­
go i duchowego w s i . Wpływ U n i w e r s y t e t u Ludowego w Gaci na środo­
w i s k o miejscowe i najbliższych okolic był również w i e l k i , przede w s z y ­
s t k i m ze względu na bezpośrednią styczność z nieprzeciętną i n d y w i ­
dualnością Ignacego Solarza oraz zespołu jego najbliższych współpra­
cowników.
Chcąc wskazać na najważniejsze r e z u l t a t y działalności oświatowej
prowadzonej w Gaci na przełomie X I X i X X stulecia, a zwłaszcza
w okresie międzywojennym, należy stwierdzić, że były one w i e l o s t r o n ­
ne i według o p i n i i samych Gacan wyraziły się:
— poważnym wzrostem uświadomienia ogólnego całego społeczeństwa
oraz w y s o k i m poziomem i n t e l e k t u a l n y m i w y r o b i e n i e m społecznym
t y c h jednostek, które w życiu ogólnowiejskim i k r a j o w y m z w i e l k i m
zaangażowaniem uczestniczyły,
— p r z o d o w n i c t w e m w s i Gać w działalności gospodarczej, a szczególnie
w społecznej i k u l t u r a l n e j wśród t y c h okolicznych miejscowości,
które nie zdołały u siebie rozwinąć większej aktywności,
— dojrzałością obywatelską społeczeństwa, która nakazywała również
młodzieży w i e j s k i e j brać pełną odpowiedzialność za ogólne s p r a w y
wsi, swojego najbliższego regionu, a także całego k r a j u ,
— postawą patriotyczną ludności, co się szczególnie zaznaczyło w cza­
sie I I w o j n y , k i e d y to p r a w i e cała świadoma część ludności w i e j s k i e j
należała do podziemnego r u c h u ludowego ( S t r o n n i c t w a
Ludowego
" R o c h " , Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku K o b i e t ) ,
— poszukiwaniem wartości w e własnej k u l t u r z e , a także coraz szerszym
uczestnictwie w k u l t u r z e ogólnonarodowej,

OŚWIATA A SPOŁECZNO-KULTUROWE

137

PRZEOBRAŻENIA

— znacznym podniesieniem poziomu gospodarowania
w rolnictwie
i h o d o w l i — co było w y n i k i e m czytelnictwa, konkursów przyspo­
sobienia rolniczego, kształcenia młodzieży w szkołach r o l n i c z y c h
męskich i żeńskich, różnego rodzaju doświadczeń gospodarskich i t p . ,
— podnoszeniem poziomu wyposażenia wnętrz mieszkalnych, i c h este­
t y k i , a także osobistej higieny mieszkańców,
— racjonalniejszym sposobem odżywiania się,
— wrażliwością na l u d z k i e nieszczęścia, n p . organizowanie jeszcze przed
wojną, głównie przez młodzież, pomocy dla l u d z i chorych, samotnych
i s t a r y c h , a także organizowanie o p i e k i n a d małymi dziećmi (letnie
dziecince),
— poprawą stosunków międzyludzkich we własnej w s i (zanikały kłót­
nie, bójki) oraz pomiędzy sąsiadującymi z sobą w s i a m i ,
— powstawaniem n o w y c h więzi społecznych, o p a r t y c h nie t y l k o na
pokrewieństwie i sąsiedztwie, ale także wynikających ze wspólnych
ideałów, dążeń i pragnień,
— znacznym podniesieniem r o l i i znaczenia kobiet, które w ogólnym ży­
ciu społeczno-gospodarczym i p o l i t y c z n y m zaczęły uczestniczyć razem
z mężczyznami,
— w y r a s t a n i e m wśród mieszkańców w s i niewątpliwych talentów spo­
łecznikowskich, a r t y s t y c z n o - l i t e r a c k i c h i organizatorskich. Życie w s i
zostało wzbogacone wartościową pracą dla dobra ogółu w i e l u w y ­
b i t n y c h jednostek, a także całych wyróżniających się uzdolnienia­
m i rodzin Brożbarów, Bembnów, Fołtów, Puchałów, Trojnarów i w i e ­
lu innych,
— obudzeniem zainteresowań oraz ofiarności na rzecz spraw p u b l i c z ­
n y c h — ogólnopolskich i ogólnonarodowych. Na t y m t l e rodziły się
nowe i n i c j a t y w y , powstawały nowe instytucje, j a k n p . zaofiarowanie
siedziby dla przeniesionego z Szyc pod K r a k o w e m U n i w e r s y t e t u L u ­
dowego i udział w budowie jego nowego d o m u , zawiązanie Spółdziel­
czej Książnicy Gackiej, zorganizowanie spółdzielni zrzeszającej k o ­
szykarzy, organizowanie czynów społecznych dla b u d o w y d o m u Koła
Młodzieży spółdzielczego i t p .
Ukazanie najważniejszych t y l k o wyników działań oświatowych p r o ­
wadzonych w jednej z najbardziej uspołecznionych w s i w Polsce po­
twierdzają uogólniające sformułowania J . Szczepańskiego, dotyczące
ogólnego procesu wychowawczego, dokonywającego się poprzez różne
f o r m y kształcenia.
"Procesu wychowania
jącej celowo

— pisze on — j a k o działalności i n t e n c j o n a l n e j

osobowość w y c h o w a n k a

kształtu­

według przyjętego ideału w y c h o w a w c z e g o

do­

k o n u j e się więc n i e t y l k o w szkole, ale także w rodzinie, o r g a n i z a c j a c h młodzieżo­
wych,

organizacjach

obywatel

społeczno-politycznych,

w

zakładzie

pracy,

a

ponadto

każdy

w t o k u całego życia, przystosowując się i biorąc udział w działaniu i ży­

c i u różnych

form

aktywności

rowościach, u c z y się, podlega

społecznej, w

różnych i n s t y t u c j a c h , g r u p a c h i z b i o -

w p ł y w o m , które mogą poważnie modyfikować r e z u l -

138

MARIA

taty

celowego w y c h o w a n i a .

wychowania


Chcąc

więc

celowo

i kształcenia, d l a o p t y m a l i z a c j i

z i c h złożoności, a równocześnie

i

efektywnie

kierować

pracami

i c h w y n i k ó w , t r z e b a zdać sobie

ustalić, chociażby b a r d z o wstępnie,

w a g ę działania każdej z t y c h i n s t y t u c j i

i

BIERNACKA

w osiągnięciu finalnego e f e k t u

spra­

względną

wychowaw­

czego. P o n a d t o t r z e b a przyjąć j a k o tezę oczywistą s t w i e r d z e n i e , że człowiek w
łeczeństwie

współczesnym

wychowania

jest

procesem

jest

ukształtowany

ciągłym

i polityka

i w y c h o w a n i e m n i e może się ograniczać t y l k o

Map™

przez

całe

oświatowa

życie,

że

zatem

kierującą

spo­

proces

kształceniem

do s z k o l n i c t w a " *>.

EepHauica

nPOCBEIUEHME

M

OElUECTBEHHO-KyjlbTypHblE

B ME/KflyBOEHHblft nEPMOfl (HA IIPMMEPE

IlPEOBPA>KEHMiI

flEPEBHH

M3BPAHHOrO OBIUECTBA)

PesiOMe
B He33BHCMMOH nojibiue, B aTMoaJiepe B 0 3 p o * f l e H H o r o B 1918 r. rocyaapcTBa, Bee n p o r p e c CHBHwe C H J I W o 6 m e c T B a CTpeMHjmcb HaBepcTaTb OTCTaBaHHe, B03HHKiuee B o 6 n a c T H n p o c B e i u e HHH H

BOcnmaHHH. B nepBOft Mac™ C B O S H pa6oTM a B T o p npeflCTaBJiseT B O 6 U I H X n e p T a x pa3BHTHe

ceJibCKHx HaiajibHbrx H npo(J>eccnoHajibHbix I U K O J I H BHeuiKOJibHoro o 6 y i e H H
H

B nepaofl

1918-1939 r .

B pecbopiuax H ycoBepmeHCTBOBaHHsx 3 T o r o n e p n o f l a crpeMHJmcb rnaBHWM o 6 p a 3 0 M

yHH<j)HiiH-

poBaTb H c a e n a T b B c e o 6 m e H CHCTeMy uiKOJibHoro o6pa30BaHH» n o Bceii TeppHTopHH

o6i,eflHHeH-

H o r o n o c n e T p e x pa3aejiOB nojibCKoro r o c y f l a p c T B a . 3 T H nonbiTKH He 6biJiH ocyiuecTBJieHbi B n o n H O M o 6 b e M e BcvrencTBHe npeatae B c e r o SKOHOMHHecKoro nojioaceHHH T o r a a u m e r o
3aTO

n o umpoKOMy

pycjiy

pa3BepHyjiacb BHeuiKonbHaa

npocBeTHTejibHaa

rocyaapcrBa.

H BOcnHTaxe/ibcKaa

jjenxe^bHOCTb, HBJiHBuiaacH nponojiMceHHeM jiyiumx nonbCKHX TpaaHUHfi, B T O M MHCJie o c o 6 e H H o
— npeabmymMX JieT. B 3 T O H fleaTenbHocTH y i a c T B O B a j i a MOJio/ieacb, KOTopaa Hepe3 nocpeflCTBO
AeHTejibHOCTH pa3nnHHbix yipe>KfleHHH H opraHH3aijHH C03flaBajia pa3Hbie C J W P M M

caMoo6pa30-

BaHHa. Oco6eHHyio p o n b B S T O T n e p n o f l c T a n H n r p a T b HapoflHwe ymiBepcHTeTbi — npocBeTHTejibCKHe qeHTpbi, nepeHeceHHbie Ha nojibcicyio n o i B y H 3 CKaHjxHHaBCKHx CTpaH.
Bo B T o p o B naCTH p a 6 o T b i npHBJieKaeTca npHMep npocBeraTejibHOH a e a T e n b H o c T H B aepeBHe
TaHb

6 J I H 3 n u i e a o p c K a (nepeMbrunibCKoe

BoeBoacTBo).

3 T a aepeBHst, o6na.aaiomasi 6 o r a T b i M K

TpaaHUMHMH npOCBeTHTe/lbCKOH fleHTeJIbHOCTH, BOCXOflHmHMH eme B O BTOpOfl noJIOBHHe X I X B . ,
B MeiKflyBoeiiHbifi nepnoa OKa3anacb B a B a H r a p a e nonbCKHX aepeBeHb, ao6HBHinxc5i B 3 T O H a e s T e a b H o c T H saMenaTeJibHwx pesyabTaTOB. Eonbwyio pojib H r p a j i T a K * e pa6oTaiomHH TaM C 1932 r .
CenbCKHfi

yHHBepcHTer OpicaHa, pyKOBOflHMbift

BbiaatoujHMCH

BoenHTaTeJieM

MrHauH

COJIH-

» e M . Bca 3Ta aeareabHOCTb KopeHHbiM o6pa30M cnoco6cTBOBajia ray6oKHM o6inecTBeHHO- yjibK

TypHbiM npeo6pa»ceHHHM T O M ace cpeaw.

Szczepański,

op. cit., s. 44-45.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.