http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3525.pdf

Media

Part of Wystawa sztuki ludowej Pogórzan Gorlickich/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1960 t.14 z.3

extracted text
Olga

Midkiewicz

WYSTAWA
Pogórzanie,
północnego
do

SZTUKI

których

podnóża

niedawna

siedziby

Beskidu

się

wzdłuż

Środkowego,

Dzięki
niała

tym

grup

nie
w

kulturę

od

architektury

organizował

chodniej

części

Seweryn

Udziela,

nograficznego

w

tych

badań,

ujęte

wany

„Ziemia

czekały

się

waną,

która

staraniem
przed

niestety

w

trzytomowy
po

dzień

publikacji.

cały

wybuchem

„Strój

Ziem

drugiej

etnograficznej

Muzeum

w

F.

kontynuowało

dowego
styki
szy

w

Rzeszowie

Sanoku,

Ludowej
od

roku

rozległy

obszar

Pierwszą

Pogórza

zdobnictwa

wnętrza

bardzo

interesującymi

plastycznie

meblami),

próbą

obszarze

pracą

druko­

Pogórzan

zaną z obrzędami
gorlicka

dorocznymi i rodzinnymi.

obejmowała

zarówno

sztukę

obszar,

wykonywaną

się do dziś w n i e k t ó r y c h wioskach. Szczególnie

wśród

bezpośrednio

z a b y t k ó w s z t u k i t r a d y c y j n e j z n a l a z ł o s i ę (np. w

dzie­

jak i dawną,

której

przykłady

światowej .

dzinie meblarstwa,

czy s z t u k i z w i ą z a n e j

do

wiele

mało

systematycznej

którą

rozpoczęło

kierownictwem
Badania

na

tym

stanowiła

odkrycie
do­

Pla­

tychczas sprawy. T y m zapewne n a l e ż y t ł u m a c z y ć

du­

począw­
ba­

żą

frekwencję,



istnienia

jak

i

żywe

zainteresowanie

Przygotowanie
o

szerokim

ludowej

bliskiej

na

szczeblu

wachlarzu,

plastyki,

współpracy

powiatowym

obejmującym
stało

się

bezpośrednich

dzięki

realizatorów

wy­

stawy z Pow. Rady Narodowej z p l a c ó w k ą
badawczą, a mianowicie Sekcją Badania
dowej

zbyt pobieżna

które

udostępniła

repre­

prowadzonych

na

to,

w

wspomnianych

że

wystawa

sposób

należyty

wyżej

trzech

E k s p o n a t ó w było stosunkowo
dzin

ludowej

twórczości

jasielska
dorobku
grup

nie

plastycznego

etnograficznych.

niewiele, pewnych

plastycznej, j a k np.

stwo czy k o w a l s t w o , b ą d ź w

ogóle nie

związana
W

z

w

(np. sztu­

2

obrzędami) .

przeciwieństwie

nizowana

meblar­

uwzględniono,

bądź pokazano w sposób nie wystarczający
ka

dzie­

lutym

do

w

swym

i

środkowej

wysiłek

terenowym
części

powiatu

organizatorów
jej p e ł n y m

równoczesnym
nomiernego

i

wowego z terenu.

Gorlice,

poszedł

w

natomiast

a

nawet

Nie umniejsza

wykazu

z

adresami

pomogła

poprzez

materiału

wysta­

to o c z y w i ś c i e w n i ­

w y s t a w y Ob. W a n d y

Kłap­
zapa­

dzięki

łowi i ofiarności

w

scenariusz

w

całości

pracy

potrafiła

a nawet

w

niektórych
Jej
który

cały

ukazał

się

na

aby

często

bywa —

otwarcie

wystawy,

w

t y g o d n i po

parę

Trzecią instytucją,

utrzymaniu możliwie najbardziej

rów­

Wypożyczyło
Pogórzan,

gorlickiej,
ono

dziś

nowymi

nie­

(przygotowany

było punktualne w y d a n i e katalogu,

wystawie

go

zrealizować

wystawy

R. Reinfussa),

rozszerzyć

olbrzymiemu

też zasługą

po­

częściach

wystawy

na

dostarczyła

eksponatów

swemu

która

przy

reprezentowanych

badań

eksponatami.

była

północnej

tym kierunku,

która

archiwum wyniki

kowskiej,

przez prof. d r a

do

Plastyki L u ­

czym osiągnięć komisarza

bogactwie i zróżnicowaniu,

rozrzutu

twórców,

naukowo-

Krakowie,

terenie,

właścicieli

Referat

jedynie

tym

w

swych p r a c o w n i k ó w w gromadzeniu

przez miejscowy

t w ó r c z o ś ć l u d o w ą tego niezbyt w i e l k i e g o obszaru
kazać w

na

w

interesujących

mal

zasięgu

PAN

najbardziej

zorga­

K u l t u r y P R N w y s t a w a w Gorlicach ograniczona

Sztuki

zgromadzone

wspomnianej,

wyżej

1960 r .

Instytutu

dzie­

możliwe

oraz

się

wystawy

wszystkie

Zbyt

penetracja terenu — to c z y n n i k i ,

publicz­

ności.

dziny

plastycznego

Jaśle w

spe­

szerokiego

nie zdawano sobie

których

wystawa

wśród

Dla

wartości, z

Grybów.

dorobku

nawet

grona

terenie

zwiedzających

obrzędami)

Lu­

obejmujące

po

znanych

z dziedziny sztuki ludowej.

spotyka

doc.

Budownictwa

Sekcja

przedmiotów

cjalistów

z

1958 r .

zentowała

Wystawa

współcześnie

d u ż y obszar, j a k i s t a r a l i s i ę o b j ą ć organizatorzy,
złożyły

dziedziny
mało

do­

P o g ó r z a n oraz i c h s ą s i a d ó w — D o l i n i a n i Ł e m k ó w
w

tym

zwią­

Sanoka

była wystawa zorganizowana

na

wielu
poprzez

z tego t e r e n u z n a n ą , a n i e z w y k l e b o g a t ą s z t u k ę

obozowe,

pokazania

występujące

(z

wydana

Muzeum

od

doskonałe

i

nie

Pogórza,

badania

przez

(reprezentowanej

urządzenia

wszystkie

wgląd

począwszy

zdjęcia),

i n d y w i d u a l n e i g r u p o w e , w 1959 r .

jednomiesięczne

pełny

Pogórza,

dzisiejszy

1

organizowała

części

przez nich

wojny

a następnie

dając

tej

zdobnictwa, j a k r ó w n i e ż rzeźbę, m a l a r s t w o oraz

Górskich

pod

wyniki

różnorodnością,

plastyczną

wyróż­

powiatowych

zatytuło­

Instytutu Sztuki P A N , która
1946

dania penetracyjne
zaś

jednak

Et­

gorlicka

wystaw

Pogórzan",

Dopiero po w o j n i e p r z y s t ą p i o n o
penetracji

za­

spotykaną

wystawa

przeciętnych

rękopis

kulturze

zamieszkiwany

w

Gorlice,

Muzeum

Jedyną

jest

Wójcika

Związku

Kotuli,

powiatu

Krakowie,

poświęcona
A.

terenie

założyciel

jeszcze

książka

prace badawcze

na

późniejszy

Biecka",

uwzględnia

jest

swe

Pogórza,

GORLICKICH

założeniom

się spośród

ubieg­

i

najmniej

stanowili

przebadanych

wieku

z

ciągną

POGÓRZAN

e t n o g r a f i c z n y c h w Polsce. W p r a w d z i e w k o ń c u
łego

jedną

LUDOWEJ

która
było

ze

brała

a

już zupełnie

PTTK.
ubiory

w

terenie

zaginione.

zakupiło

cały

zbiory o cały dział ludowej sztuki.

Muzeum

wzbogacając

wystawy

realizacji

dawne

1 A . W ó j c i k , Strój
Pogórzan,
K r a k ó w 1939.
2 O . M u l k i e w i c z , Wystawa
sztuki
ludowej
Pogó­
rzan, Dolinian
i Łemków,
„ P o l s k a Sztuka L u d o w a " ,
1959, n r 1—2, s. 89.

Ekspozycja

to

zbiorów

zakończeniu

komplet eksponatów,

jak

Muzeum

miejscowości.

wystawy



likwidacji.

udział w

miejscowe

swych

nie
jej

w

opracowana

ten s p o s ó b

przez art.

Po

niemal
swe

piast.

Jerzego M a j e w s k i e g o z Rzeszowa b y ł a p o p r a w n a ,

ale

179

II. 1. „Żyrafa",
rzeźba w drzewie, malowana
w brą­
zowe cętki, wys. 18 cm. Wyk. Bronisław
Sandecki.
Binarowa,
pow. Gorlice.
I I . 2. „Osiołek",
rzeźba w
drzewie, malowana, wys. 15 cm. Wyk. Paweł
Czocher.
Klęczany,
pow. Gorlice.
II. 3. Pieczywo
obrzędowe.
Wyk. Anna Migacz.
Gródek,
pow. Gorlice.
II. 4.
„Śmierć",
figurka
z szopki,
kora
polichromowana,
wys. 13 cm. Wyk. Marian Górski i Jan Kulka.
Ropa,
pow. Gorlice.
I I . 5. „Koniki"-gwizdki,
ceramika
zdo­
biona pobiałką glazurowaną,
wys. 7,7—10 cm.
Wyk.
Jan Zaprzałka.
Rzepiennik
Biskupi,
pow.
Gorlice.
II.
6.
„Wielbłąd",
rzeźba
w
drzewie
polichr.
23 X 23 cm. Wyk. Paweł
Czocher.
Klęczany,
pow.
Gorlice.

mało twórcza.
Ograniczył się on do estetycznego
i zgodnego ze scenariuszem rozmieszczenia materiału
wystawowego, nie sięgając jednak do bogatego za­
sobu stojących do dyspozycji plastyka środków, które
podkreślają w a l o r y plastyczne eksponatów i nadają
całości w y g l ą d bardziej interesujący.
Przechodząc do szczegółowego omówienia w y s t a w y
zacznę od meblarstwa jako jednego z najbardziej
interesujących działów ekspozycji. Na uwagę zasłu­
guje przede wszystkim fragment izby, w której stół,
zbliżony w formie do starych stołów występujących
na Podhalu czy w Beskidzie Śląskim, j a k również
krzesła z pięknie w y c i n a n y m i zapieckami i ława
z przerzucanym oparciem, wskazują na wyraźne
wpływy meblarstwa renesansowego. Interesująca była
również jedna z pięciu skrzyń malowanych, zdobiona
na ścianie licowej dwiema rozetami przypominają­
cymi w rysunku te, które zdobią renesansowe stalle
w kościele f a r n y m w Bieczu.

»
Zdobnictwo wnętrza reprezentowało k i l k a p a j ą ­
ków. Występują t u f o r m y starsze, j a k kuliste „ ś w i a ­
t y " ( i l . 8), i nowsze pająki żyrandolowe czy krysta­
liczne. Rozpowszechniające się obecnie malarstwo na
papierze zostało zilustrowane przy pomocy szeregu
eksponatów, w postaci malowanych na papierze „dy­
wanów". Dadzą się one ująć w d w i e grupy. Do
pierwszej należą d y w a n y o pospolitej kompozycji
k w i a t o w e j , do drugiej zaś dywany o tematyce f i g u ­
ralnej. W tej ostatniej grupie spotykamy parę inte­
resujących obrazów, j a k np. praca Stanisławy Duran
z Rożnowie przedstawiająca szopkę betlejemską oraz
świetny w kolorze obraz Agnieszki K ł a p a c z z G r ó d k a
(il. 13), ma którym w i d z i m y pasące się k r o w y w cieka­
w y m układzie r y t m i c z n y m . Niestety, całość kompo­
zycji została t u zepsuta nieudolnie narysowaną s y l ­
wetką górala.
W dziale zdobnictwa w drzewie na wyróżnienie
zasługują rzadko już obecnie spotykane na wsi przed­
mioty zdobione przy pomocy wypalania. Zebrano je
na terenie G r ó d k a , gdzie prawdopodobnie technika
ta była stosowana dawniej przez wiejskich bedna­
rzy i wytwórców narzędzi do obróbki l n u . Na w y ­
stawie pokazano zdobioną w y p a l o n y m ornamentem
beczkę na zboże, cebrzyk oraz szczotkę do czesania
l n u . W dziale zabawek zdobione były tą techniką
f u j a r k i oraz grzechotki dla dzieci, które w y k o n a l i
na
konkurs według
„starej
mody"
zabawkarze
z Leszczyn, leżących na terenie Łemkowszczyzny.
Zdobnictwo snycerskie reprezentował drewniany
zamek kłodowy do d r z w i , rzeźbione kózki na osełki
do kosy, ryzowany sąsiek na zboże (z Gródka) oraz
podobna do niego pod względem k o n s t r u k c y j n y m
181

II. 7. Ekspozycja
wystawy
sztuki
ludowej
Pogórzan
w Gorlicach.
II. 8. Pająk
kuli­
sty. Wyk. Stanisława
Bochenek.
Racławi­
ce, pow.
Gorlice.
II. 9. Miarka
pleciona
z korzeni,
wys. 23 cm, średn.
22 cm.
Łuż­
na, pow.
Gorlice.
11. 10. Rózga
weselna.
Bystra,
pow.
Gorlice.
II. 11.
„Światy".
Wyk.
z kolorowych
opłatków
A.
Zawi­
ślak.
Łużna,
pow.
Gorlice.

II.

skrzynka
W

na

ubrania

znaleziona

12.

w

dekoracji snycerskiej w y s t ę p u j ą c e j
o

urozmaiconych

tych

przed­

ornament

układach

geo­

rytmicznych

(skrzynka z Rożnowie). Zdobnictwo o motywach
linnych

występowało

Jedyny

przykład

jedynie

zastosowania

skiej

motywów

o tematyce

wiła

kobylica

do

z Gródka,
ludzkiej

której

twarzy

Rozwijający
bawkarski

na

(il. na
na

ilustrowały

rek

i grzechotek —

na

kółkach,

roś­

bąki,

Kulka.

powiatu

Gorlice

oraz

odkryci
w

grupy. Do

powiatu

wśród

należały
bardziej

wzorów

figurek

się

na

realizm

figurek

odpustowych.

Do

można

zaliczyć

dostarczone

przez

Klęczan

figurki

do

szopki

ludność

jest starannie w y k o ń c z o n a

łemkowską.

Nowsze

typy

barwnie

malowanych,

ływanie

wpływów

innych

w

zabawek,

wskazują

ośrodków

szczególności zaś Brzozy Stadnickiej

szczegól­

na

oddzia­

Dosyć
na

niespodziewanym

obfitość

wyrobów

terenie p o w i a t u

nawet

i

jest,

zainteresowanie

silnie

zwiedzających

wykonane

wyroby

plecione

z

Pawła

( i l . 2, 6)

o

grupy

Czochera
charaktery­
ludz­

powagi. Bryła

i wygładzona,

rzeźby

rysy

czy z a r o s t z a z n a c z o n e s ą z d r o b i a z g o w ą

twarzy

dokładnością,
polichro­

mowane,

ekspona­

pow.

Jaro­

na

wystawie

tem

Okazało

się,

przez

a

że

częściowo

w

w

kolorach

M . Górskiego

liczny

zespół

i J.

drzew

( i l . 9),

formach

o

przodu

schematycznie

ciętych

zaopatrzona
korze

świer­

i

z

czasem
tyłu

twarzach

kory),

i fałdach

odzienia

splotów.

(il.

przykładem

zupełnie

pry­

nie

mitywnej,

dziecięco naiwnej twórczości

ludowej.

Nie­

j u ż u ż y w a n y . W ś r ó d w y r o b ó w plecionych na

wystawę

stety,

ciągu

dominowały

się różnorodnością

koszyczki z w i ó r

Osobny dział,

drzewnych oraz

reprezentowany

wiła

figuralna

rzeźba

prace

wszystkich

w

znanych

stosowanych

dość

drzewie.

w

słomy."

wykonania
duże

paru

lat,

szopki i figurek,
„postępy"

upłynęły

obydwaj

chwili
poczy­

nili

tu

artystycznym. Najnowsze ich prace, j a k

rzeźbiarzy

lu­

jastrząb

się

„rozwinęli

od

autorzy

stano­

wznoszący

i

jakie

się

bogato,

Znalazły

poprzednio

jest

doskonałym

kanciastych,

(grubość

W e w s p ó ł c z e s n y m koszykarstwie m a t e r i a ł ten

odznaczające

były

w

o prostych, z grubsza obra­

blokowych,

z

4),

z Ropy,

rzeźbionych

bianych

spłaszczonych

Kulkę

figurek

spotykane
-

Cennym

w tej g r u p i e r z e ź b y b y ł a i n n a szopka, w y k o n a n a

k o w e j ( i l . 12). F i g u r k i te,

Gorlice doskonale

t r a k t o w a n e jest przez

pastelowych.

Największe

budziły
korzeni

pierwszej

autora z d u ż ą s w o b o d ą . R z e ź b y Czochera s ą

rozwinięte.

jeszcze t u i ó w d z i e p o w s i a c h p o w .

prace

naśladow­

natomiast zagadnienie proporcji

plecionkarstwo było,

dosyć

na

w

zjawiskiem

plecionych.

drugiej

zabawkarskich,

sław.
była

Do

s y l w e t k a c h , co p o s t a c i o m

nadaje w y r a z hieratycznej

od

dewocjo-

niejednokrotnie

lub

nictwo

stycznie w y d ł u ż o n y c h

z

indywidualne

za-

z

np.

interesujące.

fuja­
motyle

wyko­

niezależny

i dlatego

formy

kim

tych

prace p r y m i t y w n e ,

rzeźbiarzy

Leszczynach,

zostali
pracami
eks­

czerpanych

K u n k o w e j i P s t r ą ż n y m — wsiach z a m i e s z k a ł y c h przez
nie

którzy

dwie

zarazem m a ł o

barwnie malowane

tych,

zgromadzonych

z a ś p o p r a w n e , ale
silących

Gorlice.

d a ł y się w y r ó ż n i ć

w

kształcie

pow.

samodzielny,

gipsowych

względem

Ropa,

najnowszymi

bardzo pod

przemysł

w

sposób

nalnych

z

pochodząca

wspomnianych

karuzele itp., wyrabiane

Ogólnie

jednej

bezpośrednich

była

w

związku

dziedzinie r z e ź b y

snycer­
stano­

w

penetracyjnymi.
ponatów

dekoracji

okładce).
prócz

świeżo

i Jan

nane

gontów

terenie

dowych

Górski

osełek.

rzeźbiona



Marian

do

antropomorficznej

strugania

głowica

się

kózkach
w

Wyk.

Rożnowicach.
na

miotach s p o t y k a m y przede w s z y s t k i m
metryczny

„Szopka".

do

lotu,

się"

pod

względem

np. orzeł

dorównują

już

czy
cał-

183

II. 13. Malowanka
na
papierze,
70X190 cm. Wyk. Agnieszka
Klapacz. Gródek,
pow.
Gorlice.

kowicie poziomem wykonania orłom i jeleniom z kio­

zarówno

sków

z w y k o p a l i s k k a f l e renesansowe i późniejsze. Z w s p ó ł ­

pamiątkarskich

z Krynicy

M a r i a n a Szury z Szalowej,
żniwiarz,

kobieta

Szury

z

Wyskitnej

należą

j u ż do

sowanych
formy.
nych
w

w

(drwal,

rzeźb

Jaśle.

do

nie

tych

rzeźb

Prace
(np.

czesnych
czerwone,

dziegciarz)

o wyraźnie

ponad



zary­

traktowania

poziom

przecięt­

wystawianych

poprzednio

z

przedstawił

Wszołek

Rożnowie

jak

w

tek,

koników

wystawę

które

twórczości

Artysta

w

mieszczając
do

lub szarych
ubrania.
tutaj

Jaśle.

wyeksponowane
centowania

i zabawkarstwa

należą

koloro­

ludowej

twórczości

Łużnej.

udział

trzech

A.

na

pokazał

małego

terenie

płótna

i

Więcka

z

ptaszki,

Pogórza

Wyrobów

barwnych,

Stroje,

które

było

białych

na

wzorzystych,
trzeba

nie

było

gdyż w terenie

zaginęły

że

krzyżo­

wskazują,

wały

się różne

wpływy

biała

sukmana

męska,

jącym

na

plecy

liczne analogie
która
czy

tzw. „cuwa",

miejsca

o

z dużym

tym

spada­

kołnierzem

(mająca

Słowacji,

Morawach

i

Węgrzech),

tu

małopolskiej

płótnianki,

występowała

Sporo

Pogórzu

kulturowe. Świadczy

kwadratowym

na

importowanej

haftom,

na

z

obok

Krakowskiego

poświęcono

na

k t ó r e z d o b i ł y zapaski,

py

magierki.

wystawie

ludowym

chustki na g ł o w ę

oraz

b i e l i z n ę k o b i e c ą . S ą to hafty r o ś l i n n e , z ł o ż o n e z d r o b ­
nych

listków

i

kwiatów,

wykonane

białym

ściegiem

a t ł a s k o w y m , z b l i ż o n e w t y p i e do b i a ł y c h h a f t ó w

spo­

tykanych

Obok

haftów

w

K r a k o w s k i e m czy

znalazły

się

klockowe

przez S p ó ł d z i e l n i ę „ K o r o n k a "
roby

niewątpliwie

Rzeszowskiem.

bardzo

w

dobre

koronki

wyrabiane

B o b o w e j . S ą to w y ­
pod względem

nicznym i ornamentalnym, jednakże sprawa
należności

do k u l t u r y

sadnione

wątpliwości.

Garncarstwo
historycznym.

ludowej

pokazano
O

dawnych

na

budzi

od

wystawie

tradycjach

w

tech­

ich przy­

dawna

uza­

rozwoju

garncarskich

II. 14. „Drab"
ze słomy,
1960 r. Wyk.
weł Migacz.
Gródek,
pow.
Gorlice.

184

wystawiono

z

pobiałki

G.

Tokarską

zakresu

naczynia
z

galanterii

formie małych

zwierzą­

( i l . 5), k t ó r e

z Rzepiennika

w

z reguły

sposób

nadesłał

a

nadesłał

Pa­

na

Biskupiego.
sztuki

pomijane,

tu

zostało

wystarczający

dla

zaak-'

artystycznej.

kowali,

który

Gorlic,

tzw.

W

wystawie

mianowicie:
fragment

dziedziny

śnie

A.
do

wzięło
Gryboś
wozu

w o z d o b n e o k u c i a , J. M a t u s z c z y k z R o ­

— p a r ę ozdobnych

pierścieni

do w o z u i M . P t a ­

szek z Ł u ż n e j — z a w i a s y d o d r z w i , k l a m k ę d o

wypożyczyć

już

zupełnie,

Gródka,

męskie

z gorlickiego muzeum P T T K ,
one

z

rzemiosła

r o l i tej m a ł o dotychczas znanej

zaopatrzonych

ograniczało

jednokolorowych

tkanin wełnianych używanych

zupełnie.

roz­

drzewka.

pochodzące

żelazie, k t ó r e na wystawach

niemal

pogra­

sposób

ludowe

bywa

w

gałązkach

produkcji

Zaprzałka

się na

przyjemny
je na

piesków

znajdującej

przez

Tkactwo
się

rzeźby

Jan

przez

gwizdki

lub

Zdobnictwo w

rodzaju

wyrabiane

tego

z

ceramicznej,

świadczą

wzorami

przedmiotów

o d prac,

ptaszki

wyrobów

zdobione

szereg

Do
we

Biecza

oraz

szych

niczu drobnej

i

wykonane

ludowej

wystawiał

zaś

jak

glazurowane

kilka płaskorzeźb wykonanych dość nieudolnie i słab­
poprzednio

. Gorlic

Marcina

świeckiej
prace

realistycznego

wyszły

artystów,

Andrzej

oraz
szklarz,

grupy

tendencjach
te

o tematyce

chuście),

drugiej

Prace

i Zakopanem.

zamku

zapadkowego,
wozu.

W

jak

obrazowało
z

okolic

nie

również

sumie

tych

nieźle

Gorlic.

zdobył

się

zdobione

kilka

poziom

Szkoda
na

kowalstwa

jedynie,

wykonanie

w z g l ę d n i e samego k o g u t k a ,
rych

kapliczkach

teresujące

że żaden

który

do

żelaznych

artystycznego

krzyża

przydrożnych

formy,

pierścienie

przedmiotów

z

z

kowali

szczególnie na

wykonanej

sąsiedniej

rzyły

rózgi

na

sta­

Pieczywo

obrzędowe

in­

nymi

nieprzeciętnych

również

kowali.

biety

symbolizujące

Akcentem

zamykającym

wystawę

była

czywo

obrzędowe

obrzędami,

obrzędowych

Wśród
rodzinną
wykonane

do w y s o k o ś c i

12 c m ,

posia­

tu

różne

formy

( i l . 3),

„dziadów",

„dra­

przypominające

jak

„turoni",

które

zaskakiwały

była

tym

na

wystawie

Gródka.

ciekawsza,

że

z

weselne

strowała

w

oraz

dwóch

rózga z Bystrej w

Kończąc

przegląd

I

S

T

Y

POGÓRZANIE

CZY

zabytków,

stwierdzić,
wśród

że

chłopskiego,

znalazła

pieczywo.

Rózgi

we­

wego

odmianach.

Jedną

ilu­

regionu

o kopu-

pokazania
i

w

stanowiła

miejscowego

miejscowe

ona

nie

bardzo
ograniczą

społeczeństwu

przyszłości

imprezę

społeczeństwa,

przypuszczać,

będą

udaną,

szczególnie

przyjemny
że

które

Gorlicach,

i

żywy

zachęcone

tym

się do

jednorazo­

sztuki ludowej
również

swego

organizowały

podobne wystawy.

Jan Swiderski.

D O
PODGÓRZANIE

Do Redakcji
„Polskiej Sztuki

ważniejszych

gliniane

Kurpiów.

która

Fot.

L

zabawki
przez

należy

czynniki

drzewka

dawne

wykonywane

etno­

pomysłowo

postaci

Migacz
świnek,

postaci

terenu

obrzędowością
się

A.

piesków,

w

z n a l a z ł y s i ę na w y s t a w i e sztuki l u d o w e j w

Należy

wybijały

przez

to

kształtem
wota

oddźwięk.

z

wykonanych

syntetycznie

czy w o s k o w e

zaś

związanych

pierwszy

proste,

Pieczywo

masz­

eksponowane.

rózgi

do

zespół

potraktowane

muzeach,

przebierańców:

selne w y s t ę p o w a ł y

służące

da

w

przedstawionych

plan

„szyszki")

reprezentował

kurek itp., dochodzących

przedmiotów
na

ko­
pie­

gwiazdy

czy

P o g ó r z a n n i e b y ł y one dotychczas na w y s t a w a c h
graficznych

tzw.

weselników

i

Drobne

figurek

widza z a r ó w n o r ó ż n o r o d n o ś c i ą f o r m jak i i c h archaiz­
kar

mężczyzny

nowożeńców.

z

„kobyłek",

Kolekcja

postacie

plecio­

ustawiono

znaczną

kolędnicze, szopki l u b pisanki, zgromadzono

mem.

ozdobiony

widywa­

wystawach

( i l . 14)

Siedliska).

k o ł a c z ; na n i m

parę
(czyli

rogalach

(Gródek,

pospolicie

Prócz

bów"

rózg
two­

rosochatych

reprezentował

zwierzęcych

do

odmianę

przedmiotów

żywotność.

ubiory obrzędowych

zaś

czy p i ó r k a m i

z ciasta

obdarowywania

laskowych

materiale

jeszcze d o ś ć

t y m terenie

na

z

ulepione

i

wykazują

k t ó r e na
nych

związanej

po­

orzeszków

Drugą

z ciasta d e k o r a c j a m i

wiejskich

część

z

formie

drewnianych

zielenią

nieraz

w

Sądeczyzny.

plastycznych

plastycznej

o

z

koronie

10), n a w i ą z u j ą c a

uzdolnieniach

ś w i ę c o n a ^sztuce

świadczące

(il.

ubieranych

kogutkiem,

przybierał

lastej

Ludowej"

W z w i ą z k u z p o w t a r z a j ą c y m i się nieporozumie­
niami z n a z e w n i c t w e m n i e k t ó r y c h r e g i o n ó w etnogra­
ficznych, p r o s z ę o zamieszczenie na ł a m a c h P S L mego
listu, k t ó r y t r a k t u j ę jako „ w y z w a n i e " do dyskusji;
w i e r z ę , ż e p o m o ż e ona w u p o r z ą d k o w a n i u
nomen­
k l a t u r i raz na zawsze usunie nieporozumienia.
Chodzi t u o g r u p ę z a m i e s z k u j ą c ą znaczny obszar
terenu w o j . rzeszowskiego
— jego część
wyżynną,
na p ó ł n o c od K a r p a t i n a p o ł u d n i e o d o b n i ż e n i a
terenowego zwanego dawniej „ R y n n ą P o d k a r p a c k ą " ,
a b ę d ą c y m faktycznie — w e d ł u g rozeznania
prof.
W . Szafera — k o r y t e m P r a w i s ł y . G r u p a , o k t ó r e j m o ­
w a , n i e w y t w o r z y ł a s a m a d l a siebie n a z w y , t e d y
nazwa u ż y w a n a przez e t n o g r a f ó w nie jest etnonim e m , a l e w c a ł y m tego s ł o w a z n a c z e n i u
terminem
roboczym.
N a terenie w o j . rzeszowskiego znajduje s i ę inna,
podobna — jeśli chodzi o w i e l k o ś ć — grupa etno­
graficzna, k t ó r a n a z y w a się o d w i e k ó w L a s o w i a k a m i
czy L e s i a k a m i . N a z w a g r u p y i r e g i o n u p o c h o d z i w i ę c
od t e r m i n u fizjograficznego.

R

E

D

A

K

C

J

I

D l a i n t e r e s u j ą c e j nas t u g r u p y n a z w ę u r o b i o n o
r ó w n i e ż o d t e r m i n u fizjograficznego. I oto c a ł a rzecz
w tym, jak powinna brzmieć poprawnie nazwa tak
r e g i o n u fizjograficznego, j a k i , z k o l e i , r e g i o n u etno­
graficznego. Chodzi o w y ż y n ę na p o ł u d n i e o d K a r p a t ,
którą jedni nazywają
„Pogórze", inni
„Podgórze";
z kolei n a z w ę dla grupy etnograficznej,
dominującej
na t y m t e r m i n i e , j e d n i u r a b i a j ą na
„Pogórzanie",
d r u d z y na „ P o d g ó r z a n i e " ; s t ą d — sztuka
Pogórzan
lub sztuka
Podgórzan.
Nie w c h o d z ą c w
rozważania
f i z j o g r a f i c z n e czy
geograficzne,
o p r ę się jedynie na ź r ó d ł a c h i t r a ­
dycji. I tak:
1) B i b l . Ossol. r k p . 2 0 9 2 / V I . k . 1 - j e s t t o opis n a ­
padu T a t a r ó w , p o d a n y przez ó w c z e s n e g o
pisarza
miejskiego w Łańcucie, Szymona Gbaura:
„Roku
P a ń s k i e g o 1624 d n i a 11 c z e r w c a w e
wtorkowy
dzień,
w
tern
tygodniu
octawi Bożego
Ciała,
w p a d l i T a t a r o w i e na P o d g ó r z e a ż po K r o s n o [...]".
Czyli, w rozeznaniu Gbaura, a n i e w ą t p l i w i e na
podstawie ogólnej
opinii, teren
od Ł a ń c u t a

po K r o s n o to P o d g ó r z e .
2) W X V I I I w . n a m a ł o p o l s k i c h r y n k a c h t o c z y ł a s i ę
walka konkurencyjna między „płótnem
przeworskim" i „płótnem podgórskim" (I. Kołaczkowski,
Wiadomości
tyczące
s i ę przemysłu
i sztuki w
daw-

185

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.