-
extracted text
-
„Etnografia
Polska",
t. X X I X :
1985,
z.
I
P L I S S N 0071-1861
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIÑSKI
( I H K M PAN, Poznań)
POLSKA A M E R Y K A N I S T Y K A ETNOLOGICZNA.
JEJ DOŚWIADCZENIA, MOŻLIWOŚCI I PERSPEKTYWY
Zamiarem moim jako etnologa uprawiającego dość wąską specjaliza
cję, zwaną amerykanistyką, jest zwrócenie uwagi przede wszystkim na
dwa ważne — jak mniemam — zagadnienia Po pierwsze na miejsce
amerykanistycznie zorientowanych studiów etnologicznych w kraju od
ległym od Nowego Świata i nie połączonym z nim silniejszymi więzami
kulturalnych i gospodarczych interesów, i po drugie na „praktyczne",
w szerokim sensie tego słowa, znaczenie tej dziedziny wiedzy kulturoznawczej o amerykańskim kontynencie.
Bardziej konkretne refleksje chciałbym poprzedzić konstatacją h i
storyczną. Otóż gdy śledzimy dzieje kształtowania się etnografii jakosamodzielnej dyscypliny naukowej w krajach europejskich, w tym także
i w Polsce, wówczas dostrzec możemy dwa podstawowe źródła inspiracji
wspierającej zainteresowania kulturą. Jednym z nich był nurt badań
koncentrujących swą uwagę na mieszkańcach odległych „egzotycznych"'
lądów i na kulturach ludów zwanych jeszcze niemal do dziś „prymi
tywnymi". Drugim był nurt studiów narodowych ograniczających swepole obserwacji do zjawisk klasyfikowanych tradycyjnie jako folklor czy
kultura ludowa. Pierwszy silniejszy był — ze względów oczywistych
w krajach o tradycjach i ambicjach kolonialnych, drugi dominował zde
cydowanie na tych obszarach, których mieszkańcy w poznaniu i zacho
waniu własnej kultury widzieli ważny czynnik kształtowania świado
mości narodowej.
Najlepiej tę dwoistość charakteru wczesnych faz rozwoju współczesnej
etnologii europejskiej oddają niemieckie terminy Volkerkunde i Volkskunde. Choć dość znacznie odseparowane od siebie w sensie przedmio
towym, kadrowym i nawet instytucjonalnym, wnosiły one — każdy
z osobna — znaczny wkład do nauk antropologicznych i ogólnej teorii
kultury. Pierwszy z tych nurtów uczył patrzeć na rzeczywistość kulturo
wą na sposób uniwersalistyczny, wydobywając na plan pierwszy przede
wszystkim to co wspólne, posługując się podejściem ewolucyjnym, po-
144
ALEKSANDER
POSERN-ZIELINSKl
tem dyfuzjonalnym, funkcjonalnym czy strukturalnym. Drugi nurt pre
ferował wyraźnie odmienne cele — poszukując głównie źródeł i istoty
specyfiki kulturowej własnego kręgu etnicznego, 'posiłkując się w tej
mierze interpretacją etnogenetyczną i historyczną.
Wiek X X , a głównie lata drugiej jego połowy, w znacznej mierze
zatarły te różnice umożliwiając ożywcze przeniesienie metod i analiz
stosowanych dotąd w trzecim świecie do warsztatu europejskiego l u
doznawcy, a doświadczeń wyniesionych z badań nad kulturą chłopską
do studiów prowadzonych w krajach Azji, A f r y k i czy Ameryki. Innym
aspektem tego samego zjawiska jest rosnące zainteresowanie niektórych
kręgów anglosaskiej antropologii kulturowej badaniami różnorakich zja
wisk kulturowych własnego społeczeństwa i narodów kontynentalnej
Europy. Wyrazem tej reorientacji zainteresowań mogą być dość para
doksalnie dla nas brzmiące stwierdzenia o doniosłości odkrycia przez
antropologię tego nowego pola badawczego, tak jakby nie istniał dorobek
etnologii poszczególnych krajów europejskich.
Z drugiej strony potrzeba większej wiedzy o- świecie i o mecha
nizmach rządzących kulturą w różnych układach społeczno-ekonomicznych i historyczno-geograficznych sprzyjała narodzinom zainteresowań
badawczych krajami pozaeuropejskimi w tych środowiskach etnologicznych które niewielki dotąd miały udział w penetracji odległych konty
nentów. Taki jest mniej więcej kontekst ogólny polskich studiów amerykanistycznych, których powstanie stało się możliwe dzięki pasji ba
dawczej i inicjatywom organizatorskim trzech zaledwie osób: śp prof.
Tadeusza Milewskiego — językoznawcy z Krakowa, prof. Marii Fran
kowskiej — etnologa z Poznania i prof. Tadeusza Łepkowskiego — h i
storyka z Warszawy. Abstrahując w t y m miejscu od oceny indywidual
nego wkładu tych badaczy w rozwój polskiej humanistyki, a amerykanistyki w szczególności, rzec można, iż ich szczególną zasługą było prze
łamanie pewnej psychicznej bariery, której istnienie jest nadal tu i ów
dzie zauważalne, niechęci rodzimej humanistyki do podejmowania prac
odległych tematycznie od spraw środkowoeuropejskiego obszaru. Wielu
już badaczy polskich zwracało uwagę, iż tak pojęta dbałość o koncen
trację wszystkich wysiłków na sprawach narodowych dziejów i kultu
ry sprzeczna jest z rzeczywistym interesem nauk humanistycznych, wtła
cza je bowiem w wąskie ramy partykularnego zaścianka, odcina w spo
sób sztuczny od wielu nurtów nauki światowej i pozbawia własne spo
łeczeństwo możliwości poszerzenia wiedzy o świecie za pośrednictwem
rodzimych naukowców. Rzecz nie w tym, by eliminować możliwości
prowadzenia studiów nad pozaeuropejskimi kulturami, ale w tym, by
godzić niewątpliwe priorytety z wąskimi specjalizacjami, których istnie
nie nie może zagrażać interesom większości.
Polskie studia amerykanistyczne z prawdziwego zdarzenia rozpoczęły
się dopiero w latach po I I wojnie światowej. Wprawdzie i wcześniej
POLSKA AMERYKANISTYKA
145
ETNOLOGICZA
można odnotować pewne próby prowadzenia tego rodzaju badań lub —
co zdarzało się częściej — wzrost zainteresowań polskich podróżników
obserwacją etnograficzną. Niektóre z powstałych w ten sposób relacji
posiadają dziś pewną wartość naukową, są bowiem nie tylko świade
ctwem epoki, ale i obrazem ukazującym rzeczywistość obecnie już nie
istniejącą. Dla przykładu wymieńmy tu kilka najbardziej znanych naz
wisk — jak choćby Ignacego Domeykę — jednego z pierwszych badaczy
chilijskich Araukanów (Mapuchów), Jana Sztolcmana wnikliwie opisu
jącego życie i kulturę mieszkańców Peru w drugiej połowie X I X stule
cia, Władysława Klugera — prekursora polskich badań archeologicznych
w Nowym Świecie, którego zbiory peruwiańskich „starożytności" wydo
byte z ziemi w latach 70-tych ubiegłego" wieku staly się pierwszą amerykanistyczną kolekcją muzealną w Polsce i wreszcie wspomnijmy J. Sie
miradzkiego, którego trzykrotne penetracje znacznych obszarów Ameryki
Południowej w latach 80- i 90-tych X I X w. zaowocowały szeregiem inte
resujących naukowych i popularnych publikacji .
J
Obiektywnie rzecz ujmując trzeba stwierdzić, iż te pierwociny pol
skiej amerykanistyki były nader skromne — jeśli porównamy je z do
robkiem XIX-wiecznych polskich badań ludów Syberii, Azji Środkowej
czy Bliskiego Wschodu. Także i pierwsza połowa naszego stulecia nie
przyniosła w tym względzie istotniejszych zmian, choć przecież zain
teresowania badaniami odległych kontynentów wśród polskich huma
nistów zaowocowały doskonałymi pracami Bronisława Malinowskiego,
Wandy Czaplickiej i Aleksandra Czekanowskiego.
Nie miejsce tu, by rozważać przyczyny tej sytuacji. Faktem natomiast
pozostaje, iż udział „pra-amerykanistyki" w kształtowaniu się polskiej
etnografii, a etnologii powszechnej w szczególności, był bardzo mały.
Nie oznacza to bynajmniej, by wielcy twórcy polskich studiów ludoznaw
czych ignorowali znaczenie materiałów o charakterze amerykanistycznym. Zdawali sobie bowiem sprawę z ich wagi poznawczej, porównaw
czej i ilustracyjnej w rozważaniach nad pierwocinami cywilizacji i re
gułami funkcjonowania kultury. Takie odwoływania się do danych etno
graficznych z terenów Nowego Świata spotkać można zarówno u Lud
wika Krzywickiego jak i Kazimierza Moszyńskiego . Co ciekawe — także
w piśmiennictwie Oskara Kolberga znaleźć można drobne przyczynki
o wyraźnie amerykanistycznej t r e ś c i . Przytaczam tutaj te dane, nie po
2
3
1
Zob. M . P a r a d o w s k a ,
1968; t e j ż e , Polacy w Ameryce
Polscy
badacze
Ameryki
Łacińskiej,
Południowej,
W r o c ł a w 1977.
2
Zob. H . H o ł d a - R ó z i e w i c z ,
Ludwik
Krzywicki
jako
czeństw
pierwotnych,
W r o c ł a w 1976; K . M o s z y ń s k i , Człowiek.
{¡rajii
powszechnej
i etnologii,
W r o c ł a w 1958; t e n ż e , Ludy
K r a k ó w 1951.
* Zob. O. K o l b e r g ,
W r o c ł a w — P o z n a ń 1971.
Dzieła
10 — Etnografia Polska, t. 29 z. t
Wszystkie,
t.
63,
Studia,
„Lud",
t.
52:
teoretyk
społe
Wstęp
do
etnozbieracko-łowieckie,
rozprawy
i
urtykuły,
146
A L E K S A N D E R POSERN-ZIELIÑSKI
to, by snuć rozważania nad znaczeniem tych skromnych tradycji badaw
czych, ale przede wszystkim dlatego, by wskazać, iż nurt tych zainte
resowań stale był obecny w polskiej etnografii oraz aby w nalezvtvch
proporcjach móc ocenić dzisiejszą sytuację amerykanistyki
stkimi jej zaletami i mankamentami.
Od tych uwag natury ogólnej i refleksyjno-historycznej prze;
raz do przedstawienia głównych kierunków zainteresowań polsk
rykanistów o orientacji etnologicznej. Zanim jednak to uczynim
-V>.
gwoli przypomnienia zwrócić uwagę na fakt, iż liczba osób
jących tę specjalizację, łącznie z tymi, które formalnie rzecz t ,< ,
krutują się z pokrewnych dyscyplin, oscyluje wokół 1 5 badać? i
jących w naukowych placówkach Poznania, Krakowa i WE. -;. ..
Ponadto część z nich poświęca się amerykanistyce w niepełr. n
miarze czasu, uczestnicząc równocześnie w realizacji innych jes
-к
i projektów.
Pod względem kulturowo-geograficznym większość prowadzo •
не
tąd studiów koncentrowała się na Ameryce Łacińskiej, a w je,
przede wszystkim na dwóch obszarach, a mianowicie na Meksy
*
ru, a więc na terenach już tradycyjnie przyciągających wielu '
r\
europejskich z racji dostępności, atrakcyjności pola badawczej
ności problemów czekających tam na rozwiązanie i możliwość
zania współpracy z miejscowymi specjalistami,
W niewielkim dotąd zakresie interesowano się innymi tere i .
przy szczupłości kadry trudno uważać za mankament. Gwoli 1<
or
skiej dokładności wspomnijmy tu jednak o muzeologicznych pen< ..¡'-'4
leśnych obszarów Ekwadoru, Kolumbii i- Brazylii oraz o studenc
j
prawie etnograficznej do Amazonii wenezuelskiej. W środowi; •...
skich amerykanistów są również osoby studiujące dzieje kultur;
kańców Ameryki Północnej — głównie Stanów Zjednoczony' >
w istocie ten kierunek badań zdominowany jest przez inne spec .
takie jak historia, prawo, socjologia, politologia i literaturozr .-•
Sytuacja amerykanisty europejskiego, a polskiego w szcze .:
.
jest bardzo trudna, przede wszystkim z tego względu, iż obszar
tencjalnych badań znajduje się w znacznej odległości ograniczają
;
:
;
A
i
4
W W a r s z a w i e p r a c u j ą oni w t a k i c h i n s t y t u c j a c h j a k :
Zaklad
I H K M P A N , Z a k ł a d Antropologii Historycznej U W , Katedra Iberystyki U \
byłej Pracowni Ameryki Łacińskiej I H P A N . W Krakowie skupieni są v
misji Andyjskiej Polskiego T o w a r z y s t w a S t u d i ó w Latynoamerykanistycz
t o m i a s t w P o z n a n i u w P r a c o w n i E t n o g r a f i i I H K M P A N , k t ó r a od w i e l u 1
lizuje się w prowadzeniu s t u d i ó w amerykanistycznych. Bardziej szczegół
w i e n i e d o r o b k u s t u d i ó w a m e r y k a n i s t y c z n y c h w o ś r o d k u p o z n a ń s k i m zot
s e r n - Z i e l i ń s k i ,
Estudios
latinoamericanos
en el centro etnográfico
с
„ E s t u d i o s L a t i n o a m e r i c a n o s " , vol. 4: 1978; M . F r a n k o w s k a ,
Americ
by contemporary
Polish anthropologists,
fw:] Poland
at 8th
Internationa
of Anthropological
and Ethnological
Sciences,
W r o c ł a w 1968.
•.
•[''••
; ••>
;¡
•
POLSKA AMERYKAN1STYKA
ETNOLOGICZA
147
liwości stałych systematycznych badań terenowych. W grę wchodzą co
raz wyższe koszty transportu i pobytu, miejscowe władze piętrzą prze
szkody natury formalnej utrudniające zdobycie licencji upoważniającej do
podjęcia pracy badawczej, a organizacja i samo prowadzenie prac tere
nowych wymaga od ich uczestników sporej sprawności organizacyjnej,
kr lycji fizycznej i odporności psychicznej. Mimo to w ostatnim dziesi; cieciu polska amerykanistyka przełamała barierę izolacji z powo
dzeniem rozpoczynając indywidualne i zespołowe badania terenowe
¡ítórych plonem stały się nowe kolekcje zbiorów etnograficznych, cenne
źródła do badań etnohistorycznych oraz problemowo-monograficzne opra
cowania wyników. Najbliższe jednak lata nie wróżą zbyt pomyślnej
perspektywy dla polskich studiów w krajach trzeciego świata, jednako
woż sądzę, iż indywidualna przedsiębiorczość amerykanistów umożliwi
choć w części kontynuowanie niektórych rozpoczętych już kierunków
badań.
s
r
1
Ze względu na ograniczone możliwości prowadzenia regularnych ba
ilan terenowych znaczna liczba dotychczasowych studiów amerykanistycznych posiada charakter etnohistoryczny, porównawczy, muzeologicz
ny i krytyczno-analityczny, wspierając się na takich źródłach, jak kro
niki, archiwalia, relacje podróżników i misjonarzy, zbiory mitów i i n
nych materiałów folklorystycznych, uzupełnianych bogatą literaturą
przedmiotu. Dotkliwe braki w dostępie do ważnych bieżących publikacji
zagranicznych — odczuwalne naturalnie przez ogół polskich naukow
ców likwidowane są częściowo przez bezpośrednie kontakty ze specja
listami z innych krajów. W istocie element nieformalnej więzi i indy
widualnej inicjatywy w badaniach tych odgrywa znacznie większą rolę
aniżeli formalna opieka instytucjonalna macierzystych placówek amery
kanistów.
Obecnie przyjrzyjmy się głównym nurtom zainteresowań polskich
amerykanistów, co da nam pewien skrótowy, acz wystarczająco ogólny
obraz dotychczasowych osiągnięć i realizowanych obecnie projektów _
6
5
Zob. A . P o s e r n - Z i e l i ń s k i ,
Polish
ethnological
fieldwork
in the
Pe~
•• -vían
Andes, „ E t h n o l o g i a Polona", t. 7: 1981 (1982); I . S t o i n s k a , M . K a i r s k i ,
Informe
preliminar
sobre
el reconocimiento
de la cultura
panare
de
Amazonia
• r ezolana, „ E t h n o l o g i a Polona", t. 10 [w d r u k u ] .
5
Zob. s z c z e g ó l o w s z e o m ó w i e n i a w a ż n i e j s z y c h p r a c z tego z a k r e s u u M . F r a n w s к i e j , The Place of American
studies
in present-day
Polish
anthropology,
!-к ] Poland at the 9th International
Congress
of Anthropological
and
Ethnological
•sciences,
W r o c l a w 1973; t e j ż e , The studies
on religion
in modern
Polish
etno7 uphy, [w:] Poland
at the
10th International
Congress
of Anthropological
and
...hnological
Sciences,
W r o c l a w 1978. D o b r y m p r z e w o d n i k i e m b i b l i o g r a f i c z n y m p o
p o i s k i c h p u b l i k a c j a c h a m e r y k a n i s t y c z n y c h , i to nie t y l k o o c h a r a k t e r z e e t n o g r a l i c z n y m , jest R . S c h n e p f a
i K . S m o l a n a , Bibliografia
polskiej
literatury
latynoamerykanistycznej
1945-1977, W a r s z a w a 1978. D a l s z e w s k a z ó w k i z a w a r t e są
j u ż w b i b l i o g r a f i a c h e t n o g r a f i c z n y c h . W n i n i e j s z y c h p r z y p i s a c h nie o d s y ł a m do.
1
148
ALEKSANDER
POSERN-ZIELINSKI
Tematykę prowadzonych w Polsce dociekań amerykanistycznych podzielić
można zasadniczo na cztery podstawowe grupy — a mianowicie: 1) etnoreligioznawstwo; 2) indiańska i chłopska kultura ludowa Ameryki Ła
cińskiej; 3) studia etniczne i .4) historia wiedzy i nauki.
Jest rzeczą oczywistą, iż nie wszystkie z wymienionych tu specja
lizacji cieszą się jednolitym powodzeniem i podobnym dorobkiem. Zde
cydowanie największe zainteresowanie obejmuje studia amerykanistyczne o profilu etnoreligioznawczym, tym bowiem zagadnieniom poświęciła
swą uwagę większość badaczy. Stąd też od spraw religioznawstwa roz
poczniemy nasz przegląd.
Problematyka ta rozpatrywana jest jakby w dwóch odrębnych zespo
łach zagadnień, których granicą jest chronologiczna cezura oddziela
jąca epokę prekolonialną od stuleci dominacji kultury europejskiej. Dla
tego też pierwszy zespół można by określić — zgodnie zresztą z nomen
klaturą latynoamerykanistyczną — mianem etnologii prekolumbijskiej,
drugi natomiast poświęcony jest e'tnologii problemów akulturacyjnych.
W tym drugim zespole zagadnień kładzie się większy nacisk na rekon
strukcję procesów zmian, w pierwszym natomiast na rekonstrukcję re
ligijnych i światopoglądowych idei, ich lokalnego i uniwersalnego sensu
oraz strukturalno-funkcjonalnych uwikłań.
W zakresie etnoreligioznawstwa prekolumbijskiego prowadzone są stu
dia w trzech zasadniczych kierunkach. Pierwszy z ich to etnohistoryczne
i mitoznawcze próby rekonstrukcji przedkolonialnych systemów ideolo
gicznych, w tym głównie wizji świata. W ramach drugiego — rozpatry
wane są problemy związków religii z innymi sferami ludzkiej kultury —
a więc strukturą społeczną, gospodarką, środowiskiem naturalnym, sztu
ką, architekturą i językiem. Trzecim kierunkiem są studia archeoastronomiczne zmierzające do rekonstrukcji wiedzy o ciałach astralnych, ich
roli w wierzeniach, światopoglądzie i innych sferach kultury, w tym sy
stemach kalendarzowych, przy zastosowaniu nowego spojrzenia na takie
źródła, jak kroniki, kodeksy, mity, konstrukcje architektoniczne o cha
rakterze kultowym itp. Z zakresu wymienionych t u tematów opubliko
wanych już zostało szereg artykułów, większe zaś opracowania mono
graficzne znajdują się w toku realizacji .
7
c a ł e j l i t e r a t u r y a m e r y k a n i s t y k i c t n o l o g i c z n e j , nie jest b o w i e m m o j ą i n t e n c j ą p u
b l i k o w a n i e bibliografii, a j e d y n i e d a n i e w y o b r a ż e n i a o k i e r u n k a c h b a d a ń i w a ż
niejszych publikacjach, w k t ó r y c h m o ż n a b ę d z i e z n a l e ź ć dalsze w s k a z ó w k i biblio
graficzne.
7
.
Zob. np. A . W i e r c i ń s k i , Time and space in the Sun Pyramid
from
Teotihuacan,
o r a z t e n ż e , Dark and light side of the Aztec stone calendar
and
their
symbolical
significance,
oba [w:] Polish
contribution
in New
World
archaeology,
P r a c e K o m i s j i A r c h e o l o g i c z n e j , O d d z i a ł P A N w K r a k o w i e n r 16, W r o c ł a w
1977;
M . i A . P o s e г n - Z ie 1 i ń s с у , Indiańskie
wierzenia
i rytuały,
Wrocław
1977;
J . S z e m i ń s k i , [tłum.
z k e c z u a ] T o m a s , Bogowie i ludzie z Huarochiri,
[w d r u
k u — P I W ] ; E . S i a r k i e w i c z , Słowo
wstępne,
Po pol
V u h. Księga
Rady
Na-
P O L S K A A M E R Y K ANIS T Y K A E T N O L O G I C Z A
Nieco starszą tradycją, a więc i dorobkiem większym, cechują się
etnoreligioznawcze studia amerykanistyczne problemów akulturacyjnych.
Koncentrują one uwagę na przebiegu i skutkach ścierania się religii
tubylczych i chrześcijaństwa rozpatrując to zjawisko w różnorakich jego
uwarunkowaniach (społecznych, historycznych, etnicznych, kulturowych).
Główne wątki problemowe, z których większość nadal jest kontynuowa
na, choć już nie tak intensywnie jak w latach 70-tych, to procesy synkretyzacji wierzeń, kulturowe skutki ewangelizacji, społeczne aspekty
ruchów religijnego protestu i ideologii millenarystycznych, funkcjono
wanie autochtonicznych sekt i rosnące znaczenie wpływów protestan
tyzmu, wreszcie rola odrębności religijnych w kształtowaniu się nowej
świadomości etnicznej .
Jeśli studia etnoreligioznawcze przybrały głównie charakter rozwa
żań etnohistorycznych, to badania współczesnej indiańskiej czy chłop
skiej kultury Ameryki Łacińskiej wiążą się już znacznie wyraźniej z ba
daniami terenowymi. I tu widać w nich wyraźnie dwa nurty. Pierwszy
łączy się z poznawaniem i analizą funkcjonowania lokalnych społecz
ności, których życie ukazywane jest głównie przez pryzmat kultury techniczno-użytkowej i organizacji wewnątrzgrupowej, a więc zjawisk sto
sunkowo łatwych do rejestracji i zobiektywizowanej analizy. Takie ogra
niczenie pola obserwacji wynika z sondażowego charakteru dotychcza
sowych badań, uniemożliwiającego głębszą interpretację obserwowanej
rzeczywistości niejako „od jej wnętrza". Dlatego też punkt ciężkości
spoczął na takich aspektach, jak trwałość tradycji i jej związek ze spe
cyfiką historycznego kontekstu, środowiskowe uwarunkowania kultury
czy lokalne procesy modernizacji życia na tle współczesnych zmian makrostrukturalnych.
W drugim nurcie tych studiów nad indiańską i chłopską kulturą
Ameryki Łacińskiej mieszczą się rozważania o charakterze bardziej ogól
nym, poświęcone wybranym problemom współczesnych zmian. Są to np.
dociekania nad istotą sztuki ludowej Maksyku czy Peru i jej metamorfo8
rodu
Quiche,
Warszawa
1980;
R. T o m i c k i ,
W kręgu
mitów
peruwiańskich,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 20: 1976, z. 1; T . M i l e w s k i ,
[tłum. z nahualt]
Aztek
Anonim,
Zdobycie
Meksyku,
W r o c ł a w 1959;
tenże,
Elementy
panteistyczne
religii
Azteków,
„ R o c z n i k i F i l o z o f i c z n e ^ T o w a r z y s t w a N a u k o w e g o K U L " , t. 5: 1957,
z. 3 oraz a r t y k u ł y M . Z i ó ł k o w s k i e g o .
8
Zob. np. M . F r a n k o w s k a ,
Z badań
nad ludowym
synkretyzmem
religij
nym w Meksyku.
Tradycyjne
obrzędy
zaduszkowe,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 22: 1978,
z. 1; t e j ż e , Z problematyki
synkretyzmu
religijnego
Indian
Meksyku,
„Etnogra
fia P o l s k a " , t. 16: 1972, z. 2; A . P o s e r n - Z i e 1 i ń s к i. Ruchy społeczne
i
religij
ne Indian
hiszpańskiej
Ameryki
Południowej
XVI-XX
w., W r o c ł a w 1974; M . P os e r n - Z i e l i ń s k a , Peyotyzm.
Religia
Indian
Ameryki
Północnej,
W r o c ł a w 1972;
B . W a l e n d o w s k a , Afrochrześcijańskie
religie
Antyli,
P o z n a ń 1978; E . N o w i e k a, Bunt i ucieczka.
Zderzenie
kultur i ruchy społeczne,
W a r s z a w a 1972; M . S t e n,
Teatr, którego
nie było. Szkice o teatrze Náhuatl,
K r a k ó w 1982.
150
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIÑSKI
zami lub też refleksje na temat treści i formy ludowych tradycji ukształ
towanych pod wpływem odmiennych uwarunkowań etnicznych .
Kolejną grupę studiów o charakterze amerykanistycznym tworzą pra
ce poświęcone wybranym problemom etnicznym społeczeństwa Ameryki,
dotychczas głównie ograniczone do badań pluralistycznego społeczeństwa
Stanów Zjednoczonych. W ramach tych zainteresowań z perspektywy
antropologicznej zajęto się związkiem etniczności i tradycji w procesie
kształtowania się subkultur etnicznych wyrosłych na podłożu emigra
cyjnym — na przykładzie amerykańskiej Polonii. Przy czym problem ten
rozpatrywano w kontekście integralności dwóch podstawowych' zjawisk,
a mianowicie tendencji ku utrzymywaniu się cech odrębności kulturowo-etnicznej i tendencji przeciwnej dążącej do zacierania istotnych róż
nic drogą asymilacji i akulturacji. Ważnym uzupełnieniem tej proble
matyki są rozważania dotyczące głównych nurtów kierowanej akulturacji,
i to zarówno w aspekcie ich społeczno-politycznych uwarunkowań i teo
retycznych podstaw, jak i praktycznych konsekwencji.
Zajmowano się także problematyką murzyńską analizując ruchy „czar
nego" odrodzenia etnicznego, murzyńskie sekty i kościoły oraz narodziny
panafrykańskiej świadomości. Nieco uwagi poświęcono także zagadnie
niom indiańskim — ukazując rolę religijnych treści w kształtowaniu się
nowej panindiańskiej tożsamości. Zainteresowano się także współczesną
sytuacją "Eskimosów i mieszkańców Grenlandii analizując ich dążenia
emancypacyjne i kontekst interetnicznych uwikłań.
Jeśli chodzi o problematykę etniczną Ameryki Łacińskiej, to sporo
miejsca poświęcono na ukazanie kształtowania się kultury i państwa
Inków oraz etnicznych dziejów ziem wicekrólestwa Peru, w tym także
zwracając uwagę na sposoby krzyżowania się podziałów etnicznych, ra
sowych i społecznych. Powoli uzyskują znaczenie kwestie polonijne, choć
9
W
krainie
Inkarri.
Szkice
etnologiczne
W r o c ł a w [w d r u k u ] ; R . H . N o c o ń ,
•A.
P o s e r n - Z i e l i ń s k i ,
Kobieta
w
Indian
Ameryki
Katowice
w
1964;
ostatnim]
XVI
i pierwsza
nowski,
1976,
z.
A.
nativa
chard,
Indianie
skich
Indian,
Mexico,
de
w.,
Indian
XVII
w.,
Poznań
ludowe
w
dolinie
católica
z peryferii,
W a r s z a w a 1979;
Wrocław
en
gospodarki
Alto
los
Andes
de la ąuerrilla,
Szkice
z
1: 1972;
[w:]
A. K o w a l s k a - L e w i c k a ,
Shipibo,
w
observaciones
[w d r u k u ] ;
Aculturacion
de
Bur
u
panam-
los
Indios
de
M.
So
1971; . Z . M . K o w a l e w s k i ,
rewolucyjnych
W r o c ł a w 1969.
„Wari"
walk
sobre
P.
Z. M. K o w a l e w s k i ,
i ich
Krza
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 20:
Caracas
Andów
Peru
Wiek
i A.
dziejów
Mieszkańcy
Peru,
konkwiście.
A . M у г с h a, Z wizytą
1978; Z . R y n , R . K r z a n o w s k a ,
andyjskich,
po
Algunas
centrales
M. F r a n k o w s k a ,
t.
wiejskiej
stuleciu
Chicama,
o
Południowej,
1967; R . K r z a n o w s k a
W a r s z a w a 1973;
Latinoamericanos",
Antropologia
roba
i pierwszym
la música
latynoamerykańska.
XX
Podstawy
Inków
G r u s z c z y ń s k a - Z i ó ł k o w s k a ,
„Estudios
brado,
Frankowska,
panowania
połowa
Garncarstwo
1;
la base
rilla
M.
< okresie
życiu
Guer
partyzanckich
—
zagadkowa
cho
środowisko,
Kraków
1981;
POLSKA AMERYKANISTYKA
151
ETNOLOGICZA
nacbl utrudniony jest dostęp do krajów zamieszkiwania większych sku
pisk polskiej emigracji w Ameryce Południowej .
W ramach grupy zagadnień poświęconych historii kształtowania się
wiedzy o amerykańskim kontynencie i dziejom amerykanistyki od dłuż
szego czasu prowadzone są studia nad przebiegiem peregrynacji i wkła
dem polskich podróżników, badaczy i emigrantów w poznanie Nowego
Świata, co czyni się głównie przez pryzmat różnego rodzaju relacji od
X V I I w. poczynając, a na czasach współczesnych kończąc, ze szczegól
nym jednak uwzględnieniem źródeł XIX-wiecznych. Pewnego rodzaju
logicznym rozszerzeniem tych dociekań są studia nad kształtowaniem
się wizji rzeczywistości amerykańskiej w naszym kraju oraz nad funkcjo
nowaniem stereotypów o tubylczej ludności Nowego Świata w polskim
społeczeństwie . Temat to bardzo intrygujący i aktualny, o czym świad
czy międzynarodowe zainteresowanie tymi właśnie zagadnieniami, czego
dowodem mogła być europejska konferencja amerykanistyczna w To
runiu w 1978 r. poświęcona całkowicie „obrazowi Ameryki Łacińskiej
ukształtowanemu w Europie" .
Wypada tu również wspomnieć, iż na marginesie różnego rodzaju
studiów amerykanistycznych i innych powstają krytyczino-analityczne i i n
formacyjne omówienia kierunków, szkół i orientacji etnologicznych w Sta
nach Zjednoczonych i krajach Ameryki Łacińskiej. Przybliżają one pol10
11
12
1 0
A. P o s e r n-Z i e l i ń s k i ,
amerykańskiej,
a etniczność.
Przemiany
kultury
W r o c ł a w 1982; E . N o w i c k a , Afrykanie
z wyboru.
Afryka
domości
Murzynów
cińskiej,
pod red. M . K u l i ,
dek
Inków,
city
of
ers,
amerykańskich,
Wrocław
American
miński,
Tradycja
Wrocław
in
the
as majority.
U.S.,
,,Etimología
Changes
in status.
Las
concepciones
Wrocław
1982;
Inkowie,
„Etnografia
wania
encyklopedyczne
nym
Ameryki
A.
de
los
revolucionarios
Macierewicz,
P o l s k a " , t.
The
zob.
hasła
ethni
of
Kalatdlit-Creelandtupama-
de
los
anos
1780-1783,
czyli
z
sztuki
także
kulturze
ryki
A.
1979,
w
opracowaniu
A. M a l i n o w s k i e g o
i
M. S k o c z e k ,
czego
wskazać
starożytnej,
terminów
skiego,
and
upa
de los
oraz Słownik
Warszawa
Ła
i
objetivos
hasła opracowała M. F r a n k o w s k a ,
Łacińskiej,
religions
Tawantinsuyu,
poświęcone
Encyklopedia
case
Los
18: 1974, z. 2. N a l e ż y
zawierające
Łacińskiej
kultura
Polona", t. 5: 1979; I . M . K a
peruanos
Upadek
świa
w Ameryce
1983, R . H . N о с o ń, Dzieje,
„ E t h n o l o g i a Polona", t. 5; 1979; J . S z e m i ń s k i ,
ristas.
Polonii
1958; M . P o s e r n - Z i e 1 i ń s к a, Native
Indians
Minority
W a r s z a w a 1979; Dzieje
Polonii
w
i
opraco
grupom
etnicz
Warszawa
1974,
geograficznych
D e m b i с z a,
zawierające
żyli
na
Ame
J. M a k o w-
hasła
z zakresu
k u l t u r y ludowej, struktury rasowej, grup etnicznych i j ę z y k o w y c h .
1 1
J. T a z b i r ,
Ameryki
przez
w
okresu
Polsce
Południowej,
Szlachta
Hiszpanię,
a konkwistadorzy.
Odrodzenia,
...; M .
o Indianach
Ameryki
ryki
Południowej
w
Polsce
[red.] Siadami
Południowej,
XIX
w.,
Indian.
wobec
Znajomość
Antologia
W r o c ł a w 1979; t e j ż e ,
„Etnografia
1982, z. 1.
1 2
staropolska
W a r s z a w a 1977, P a r a d o w s k a , Polacy
P a r a d o w s k a
lacji
Opinia
W a r s z a w a 1969; R . W r ó b l e w s k i ,
Zob. „ E s t u d i o s Latinoamericanos".
Obraz
podboju
Ameryki
w
Ameryce
polskich
Indian
P o l s k a " , t. 25: 1981, z. 1, t.
re
Ame
26:
152
A L E K S A N D E R POSERN-ZIELIÑSKI
skiej nauce osiągnięcia antropologicznych ośrodków tamtego kontynen
tu, zapoznają ze specyfiką badawczą i ukazują stosowane w nich podejś
cia metodologiczno-interpretacyjne. Omówienia takie nie są bez znacze
nia, szybki bowiem rozwój nauki, w t y m antropologii kulturowej, w kra
jach zachodniej hemisfery predystynuje nas do uważnego śledzenia w y
stępujących tam reorientacji .
Ten przegląd aktualnych problemów amerykanistycznych studiów etnologicznych wypada uzupełnić refleksją na temat preferowanych w ra
mach tej specjalizacji orientacji metodologicznych i ujęć interpreta
cyjnych. Bez wdawania się w szczegóły, na które nie ma tu po prostu
miejsca, można stwierdzić obecność co najmniej czterech podejść w częś
ci jednak nawzajem komplementarnych. Ta różnorodność ujęć nie po
winna nas jednak dziwić, wynika ona bowiem po pierwsze z dopasowa
nia interpretacji względem charakteru analizowanej rzeczywistości i po
drugie odzwierciedla w małej skali sytuację pluralizmu panującego w et
nologii i całej polskiej humanistyce.
Szczególnie wyraziste jest podejście etnohistoryczne, które dominuje
zresztą w całej amerykanistyce europejskiej, a także jest znaczące w kra
jach amerykańskiego kontynentu. Aby być ścisłym, należy tu wyjaśnić,
iż pod pojęciem etnohistorii kryć się mogą dwa typy działań. Pierwszym
z nich — o bardziej heurystycznym profilu — są studia wykorzystujące
jako podstawowy materiał źródłowy dane historyczne (np. archiwalne
lub publikowane kroniki) i wydobywające z niego informacje przetwa
rzane następnie w różnorodny sposób. Ważnym polem aktywności w t y m
zakresie są także poszukiwania nowych cennych dokumentów etnohistorycznych, a następnie ich publikowanie po uprzednim starannym opra
cowaniu paleo^raficznym. Jest to jakby „archeologia etnohistoryczna"
rozszerzająca bazę źródłową do dalszych studiów. Również i w .środo
wisku polskich amerykanistów trwają prace tego typu zmierzające do
stopniowego udostępniania zespołu dokumentów kolonialnych z Peru uka
zujących przebieg chrystianizacji, walkę z idolatrią i charakter dawnych
andyjskich wierzeń.
Drugi typ etnohistorii wywodzący się z poprzedniego to po prostu
studia dążące do możliwie wszechstronnej rekonstrukcji etnicznych i k u l 13
1 S
A . P o s e r n - Z i e 1 i ń s к i, Amerykańska
antropologia
kulturowa
i jej
współ
czesne
problemy,
„ L u d " , t. 61: 1977; t e n ż e , Koncepcje
etniczności
w
amerykań
skich studiach
etnicznych,
„ L u d " , t. 63: 1979; M . F r a n k o w s k a ,
Problemy
i kie
runki
etnologii
meksykańskiej,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 14: 1970, z. 2; K . M a ł
k o w s k a , Problem
akulturacji
w etnologii
amerykańskiej,
„Etnografia Polska",
t. 10: 1966; A . K ł o s k o w s k a , Psychologiczna
orientacja
współczesnej
etnosocjologii
amerykańskiej,
„ P r z e g l ą d N a u k H i s t o r y c z n y c h i S p o ł e c z n y c h " , t. 1: 1950;
B. M o l i ń s k i ,
Historia
— osobowość
— sztuka. Refleksje
nad antropologią
kul
tury, W a r s z a w a 1966. W p r z y g o t o w a n i u z n a j d u j e s i ę t a k ż e e n c y k l o p e d i a p o j ę ć etnol o g i c z n y c h p r z y g o t o w a n a p r z e z p o z n a ń s k i o ś r o d e k etnograficzny, w k t ó r e j z n a j d z i e
s i ę sporo h a s e ł z tego z a k r e s u .
POLSKA AMERYKANISTYKA
153
ETNOLOGICZA
turowych dziejów konkretnej jednostki terytorialnej, wspólnotowej czy
też wybranego aspektu kultury (np. sztuki, instytucji ekonomicznych itp.)
posiłkujące się przy tym wszelkimi możliwymi materiałami — w tym
także archeologicznymi, demograficznymi, ekonomicznymi itp. Podejście
takie ma dwa cele — wykrycie regionalnej specyfiki rozwojowej oraz
ukazanie na tym tle bardziej generalnych reguł transformacji systemów
kulturowych.
Z interpretacją etnohistoryczną wiąże się ściśle strategia wyjaśniania
badanych zjawisk, którą by tu można nazwać materializmem kulturo
wym. W tym wypadku użycie tego określenia jest w części uzasadnio
ne odwołaniem się do niektórych dyrektyw amerykańskiego materia
lizmu kulturowego — jako nurtu wywodzącego się z antropologicznego
neoewolucjonizmu . Z drugiej zaś strony wynika ono ze związku tej
orientacji z tradycją interpretacyjną materializmu historycznego i tych
nurtów metodologicznych, które czerpią z niej twórczo-krytyczną i n
spirację. Cechą tak rozumianego materializmu kulturowego jest zasto
sowanie strategii wyjaśniania racjonalnego, t j . tzw. interpretacji hu
manistycznej analizującej ludzkie działania pod kątem ich celów, moty
wów i skutków. To spojrzenie uzupełnione jest wyjaśnieniem typu funkcjonalno-genetycznego odwołującego się do zespołu historycznych i aktu
alnych uwarunkowań decydujących o kształcie analizowanego' zjawiska
i jego miejscu w holistycznie ujmowanym systemie kulturowym. W ten
sposób w toku interpretacji bierze się pod uwagę zarówno czynniki su
biektywne, jak i obiektywne, rekonstruując dynamiczny obraz zależ
ności i zmian kulturowych. Dyrektywy te wywodzą się z nurtu poznań
skiej szkoły filozofii i metodologii n a u k i i — jak sądzę — rnogą być
w dalszych badaniach amerykanistycznych bardzo przydatne.
u
15
Z porównywaniem zjawisk mamy do czynienia we wszystkich ro
dzajach studiów antropologicznych, a więc także i w amerykanistycznie zorientowanej etnologii. Analiza komparatystyczna to dość tradycyjny,
tym niemniej pożyteczny instrument wnioskowania, bez którego trudno
się obejść. Przedmiotem takich badań może być porównywanie treści
kulturowych, ich zespołów lub całych systemów, ale również i innego
typu zjawisk — jak korelacji zachodzących między elementami systemu,
struktury i funkcji poszczególnych zjawisk, typów i wzorów kultury,
uwarunkowań, związków przyczynowo-skutkowych, a nawet i całych
procesów zmian.
We współczesnej antropologii stosowane są przede wszystkim dwa ro
dzaje wyjaśniania na drodze komparatystycznych dociekań. Są to właś1 4
Zob.
of culture,
1 5
M. H a r r i s ,
New
Zob.
todologicznych
wak,
Wstęp
The
Rise
of
anthropological
theory.
A history
of
theories
Y o r k 1968, s. 643.
J. K m i t a ,
O
kulturze
symbolicznej,
Warszawa
problemów
interpretacji
humanistycznej,
do idealizacyjnej
teorii
Warszawa
nauki,
1982,
Warszawa
1977.
tenże,
Z
me
1971;
L.
No
ALEKSANDER
154
POSERN-ZIELIÑSKI
ciwe badania porównawcze o charakterze międzykulturowym oraz studia
porównawcze typu etnohistoryczno-monograficznego. W pierwszym przy
padku zestawia się ze sobą interesujące ze względu na cel badań fakty,
zjawiska i procesy w taki sposób, aby pochodziły one lub reprezento
w a ł y systemy kulturowe pod pewnym względem podobne, a zatem i po
równywalne. Najczęściej bierze się pod uwagę takie kryteria, jak zbliżony
stopień rozwoju, podobny typ ekologicznych uwarunkowań czy analogicz
ną sytuację społeczną lub interetniczną. Na drodze takiego zestawiania
zjawisk można zarówno weryfikować hipotezy, jak i też formułować ich
nowe wersje na temat różnego typu prawidłowości kulturowych o mniej
lub bardziej uniwersalnych walorach.
W drugim przypadku analiza porównawcza nie obejmuje zjawisk po
chodzących z innych systemów kulturowych, lecz ogranicza się do ze
stawiania kolejnych faz rozwojowych jednej kultury w taki sposób, by
można było stwierdzić, w jakim stopniu analizowane zjawisko ulega
zmianie, w jakim zaś opiera się przemianom. Ten typ wnioskowania
dostarcza nam nie tylko eksplikacji procesu dziejowego w ramach jed
nego systemu kulturowego, lecz pozwala również na formułowanie ro
boczych hipotez na temat regularności rozwojowych, których sprawdze
nie jest możliwe przy odwołaniu się już do międzykulturowych porów
nań.
Podobnie jak w całej etnologii polskiej również i w amerykanistycz
nych studiach zyskują powoli uznanie metody analizy semiotycznej .
Znalazły one zastosowanie przede wszystkim w interpretacjach nad m i
tami, traktowanymi jako dobre źródło umożliwiające nie tylko rekon
strukcję wierzeń np. ludów prekolumbijskich, ale pozwalające na częś
ciowe poznanie tubylczej wizji świata, logiki myślenia przedstawicieli
odległych w czasie i przestrzeni kultur, sposobów odzwierciedlania się
tych systemów poznawczych w sztuce czy architekturze. W badaniach
tych zauważyć można silną tendencję do historyzacji semantycznych i n
terpretacji, co jest w pełni zrozumiałe i uzasadnione w świetle podsta
wowych celów prowadzonych dotąd studiów. Chodzi w nich nie tyle
o szukanie uniwersalnych zasad semiotycznych asocjacji, ile o wyko
rzystanie tych zasad w celu odkrycia ukrytego sensu symboliki indiań
skiej, a przez to umożliwienie lepszego i głębszego zrozumienia specy
fiki kulturowej prekolumbijskich cywilizacji.
Z drugiej strony przy znacznej szczupłości źródeł pisanych i wystę
pujących w nich dużych rozbieżnościach czy nawet sprzecznościach
w przedstawianiu niektórych aspektów kultury symbolicznej, analiza semiotyczna pozwala na odrzucenie europocentrycznych uproszczeń kro
nikarzy w stopniu umożliwiającym odtworzenie prekolumbijskich syste
m ó w poznawczych, w tym także mitologii. Historyczny aspekt takich
1S
1 6
tody
J . S. W a s i l e w s k i ,
etnologii,
cz. I , W a r s z a w a
Semiotyczne
1981.
badania
symboliki
w
etnologii,
[w:]
Me
POLSKA AMERYKANISTYKA
ETNOLOGICZA
155
analiz wyraża się w dociekaniach nad fazami kształtowania się treści re
ligijnych drogą interetnicznej kontaminacji symboli i synkretyzacji idei,
zarówno w odniesieniu do czasów przedkolumbijskich, jak i kolonial
nych. Ma także zastosowanie w studiach wykorzystujących dyrektywy
pragmatyki semiotycznej, t j . w badaniach nad problematyką społecznej
funkcji treści mitologicznych w sytuacjach kryzysów i interetnicznych
konfliktów, np. konkwisty.
Podejście takie pozwala na taką relatywizację interpretacji historycz
nej, która daje wgląd w sposób widzenia, wnioskowania i reagowania
strony tubylczej na europejski podbój, na chrystianizację i na upow
szechnienie się iberyjskich wzorów kulturowych. W ten sposób nasza
wizja dziejów dalszych i bliższych Nowego Świata zostaje bardzo wzbo
gacona i to nie tyle ilościowo, ale przede wszystkim jakościowo — z ob
razu bowiem ukształtowanego europejskim punktem widzenia przekształ
ca się w wizerunek ukazujący również i perspektywę „tubylczą". Umie
jętne łączenie tych dwóch aspektów — i to nie tylko w studiach semiotycznych — to bardzo ważne zadanie na przyszłość.
Przedstawione wyżej metody analizy stosowane są najczęściej na spo
sób krzyżowy dając w efekcie np. studia etnohistoryczno-semiotyczne,
etnohistoryczno-porównawcze czy funkcjonalno-genetyczne w ujęciu etnohistorycznym. Dobór odpowiedniej metody uzależniony jest przede
wszystkim od charakteru stawianych pytań badawczych i specyfiki rze
czywistości, która poddaje się analizie. Jest rzeczą oczywistą, że również
nie bez znaczenia są indywidualne idiosynkrazje oraz tradycje warszta
towe ośrodków badawczych, z którymi związani są polscy amerykaniści.
W studiach amerykanistycznych nie bez znaczenia są więzi inter
dyscyplinarnej współpracy między badaczami różnych specjalności skon
centrowanymi jednak na dziejach, kulturze i społeczeństwie Nowego
Świata. Dobre efekty badawcze w tak ukierunkowanych geograficznie
studiach — to nie tylko kwestia rygoryzmu metodologicznego, zastoso
wania właściwych narzędzi interpretacji, postawienia w sposób zasadny
istotnych pytań i zebrania odpowiedniego materiału. Bardzo ważnym
czynnikiem jest tu ogólna wiedza pozaźródłowa o amerykańskim konty
nencie, jego specyfice kulturowej, rozwoju historycznym, procesach et
nicznych, sytuacji współczesnej, stanie badań i dyskusji w różnych dzie
dzinach studiów. Dlatego też amerykanistyki nie można uprawiać z przy
padku, doraźnie zajmując się jakimś problemem, by później zmienić
kierunek zainteresowań. Specjalizacja ta wymaga stopniowego wchodze
nia w problematykę, a gromadzone doświadczenia pozwalają na coraz
wnikliwszą i wszechstronniej szą analizę.
W zdobywaniu tych doświadczeń ważną rolę odgrywają kontakty i n
terdyscyplinarne z amerykanistami reprezentującymi takie specjalności,
jak archeologia, historia, a także socjologia, geografia i językoznawstwo.
W ramach każdej z tych dyscyplin rozpatruje się problemy amerykani-
156
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIÑSKI
styczne z odmiennych punktów widzenia i przy wykorzystaniu innych
metod — tym niemniej pola badawcze bardzo często pozostają 1,e sa
me — np. ruchy społeczne i religijne czy procesy etniczne (etnologia,
historia i socjologia), etapy rozwojowe mikroregionów (etnologia, histo
ria, archeologia i geografia) czy studia nad wizją świata tubylczych spo
łeczności (etnologia, historia, językoznawstwo).
Wspólnota zainteresowań podobnymi problemami to nie jedyna pła
szczyzna interdyscyplinarnej kooperacji amerykanistów. Ważną rolę ode
grać tu mogą wspólne projekty badawcze, których istotą byłaby świado
mie sterowana działalność przedstawicieli kilku dyscyplin rozwiązują
cych razem jeden wspólny problem. Nie jest to zadanie łatwe, tym
niemniej możliwe do realizacji. Świadczy o tym dobitnie program ba
dawczy i jego rezultaty Polskiej Wyprawy Naukowej w Andy w 1978 r.
Już na etapie przygotowań miał on charakter interdyscyplinarny ukie
runkowując zainteresowania uczestników ekspedycji w stronę badań nad
dziejami kultury jednej andyjskiej doliny od czasów prahistorycznych
aż do lat współczesnych. Jego realizacja wymagała więc współpracy
etnografów, archeologów, historyków i geografów. Także w trakcie ba
dań terenowych — również prowadzonych wspólnie — dawały się od
czuć pozytywne aspekty tak zaprojektowanych prac. Wstępne ustale
nia etnografów rzucały nowe światło na interpretację archeologiczną,
a rezultaty poszukiwań etnohistorycznych zespalały w całość obraz
współczesnej kultury andyjskiej wsi z prekolumbijską wizją peruwiań
skich osad wysokogórskich. Również w trakcie opracowywania zebra
nych danych stała konfrontacja wyników badań etnohistorycznych, ar
cheologicznych i etnograficznych okazała się niezbędna, wzbogacając
zarówno indywidualne opracowania jak i ogólną rekonstrukcję dziejów
badanej społeczności regionalnej .
Istotną płaszczyzną interdyscyplinarnej współpracy polskich amery
kanistów oraz formą integracji i koordynacji wysiłków badawczych są
różnego rodzaju przedsięwzięcia organizacyjne. Nie od rzeczy będzie t u
przypomnieć, iż w latach 1963-1974 spotykano się na pięciu Etnograficz
nych Seminariach Amerykanistycznych (pierwsze w Krakowie, następne
w Poznaniu), których inicjatorami byli członkowie nie istniejącej już
dziś Sekcji Amerykanistycznej Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Każde z tych seminariów poświęcone było jednemu wybranemu proble
mowi, który naświetlany był z różnorodnych punktów widzenia dzięki
aktywnemu uczestnictwu archeologów, historyków, socjologów i religio
znawców. W ten sposób konferencje te stały się płaszczyzną integrują17
1 7
A . P o s e r n - Z i e 1 i ń s к i , Kultura
i zbiorów
etnograficznych,
>[w:] Kultura
1980, s. 16-22.
ludowa
ludowa
Peru
Peru.
w świetle
polskich
Katalog
wystawy,
badań
Poznań
P O L S K A A M E R V K A N 1 S T V K A E T N O L O G 1С Z A
157
cą środowisko polskich amerykanistów, sprzyjając jednocześnie wzajemj wymianie doświadczeń .
Również w ostatniem dziesięcioleciu nie zaniechano organizowania
podobnego typu spotkań. Jedne z nich zwoływano z okazji inauguracji
etnograficznych i archeologicznych wystaw poświęconych kulturze indiań
skiej ludności Ameryki Łacińskiej, inne odbywały się z inicjatywy po
szczególnych zespołów i placówek zajmujących się problematyką amerykanistyczną. Największym jednak osiągnięciem w t y m zakresie było
zwołanie międzynarodowej sesji „Andy 77" w Warszawie, na którą przy
byli czołowi latynoamerykaniści zajmujący się problematyką regionu
andyjskiego z krajów Europy Zachodniej, Wschodniej, USA i Peru. Kon
ferencja ta dała asumpt do zadzierzgnięcia bliższych więzów z zagranicz
nymi oś-rcdkami badań amerykanistycznych.
Materiały z tych konferencji tudzież rezultaty innych studiów ame
rykanistycznych z zakresu etnologii ukazywały się drukiem na łamach
takich periodyków, jak „Etnografia Polska", „Ethnologia Polona" (tam
tylko w językach obcych), w mniejszym zakresie w „Ludzie". Publiko
wano także artykuły w jedynym polskim roczniku latynoamerykanistycznym wydawanym przez warszawską grupę historyków — „Estudios La
tinoamericanos". Większe opracowania monograficzne ukazują się głów
nie w Ossolineum, w tym przede wszystkim w ramach serii wydawni
czej Biblioteki Etnografii Polskiej. W przygotowaniu znajduje się tam
właśnie kolejny tom zawierający zespół studiów religioznawczych po
święcony w całości dziejom wierzeń indiańskich w Peru i Meksyku,
który opublikowany zostanie w języku hiszpańskim. Będzie on prezen
tował najnowsze osiągnięcia badawcze polskich amerykanistów w tym
zakresie. Należy tu również wspomnieć, iż w wielu innych wydawni
ctwach, periodykach i pracach zbiorowych ukazują się okazjonalnie pra
ce etnologiczno-amerykanistyczne prezentujące dorobek badawczy i za
poznające czytelników ze specyfiką kulturową Nowego Świata.
Pewnego rodzaju instytucjonalnym wsparciem dla różnego rodzaju
poczynań badawczych nie mieszczących się w programach studiów po
szczególnych placówek naukowych zatrudniających amerykanistów są
towarzystwa specjalistyczne. W ramach Komitetu Nauk Etnologicznych
PAN, będącego najwyższym organem koordynującym działalność nau
kową etnografów, funkcjonuje Komisja Amerykanistyczna patronująca
poczynaniom dokumentacyjnym i wydawniczym. Natomiast forum i n
tegracji interdyscyplinarnej polskich latynoamerykanistów jest bezsprze
cznie Polskie Towarzystwo Studiów Latynoamerykanistycznych, które
n e
18
1 8
M . P a r a d o w s k a , Ethnographic
subject
matter
at Americanistic
confe
rences
in Poland
1971-1973,' „ E t h n o l o g i a Polona", t. 1: 1975; A . M a c i e r e w i c z ,
I V Seminario
etnográfico
de
Americanistas,
„ E s t u d i o s L a t i n o a m e r i c a n o s " , t. 2:
1974; P o s e r n - Z i e 1 i ń s к i, Estudios
latinoamericanos
en el centro
etnográfico
»de
Poznań...
158
ALEKSANDER
POSERN-ZIELINSKI
zainicjowało swą działalność zaledwie kilka lat temu. W obrębie tej aso
cjacji powstały również specjalistyczne sekcje — w t y m andyjska —
rozwijająca ożywioną aktywność w sferze archeologii i etnohistorii.
We wszystkich tych poczynaniach amerykanistycznych etnologowie
i etnohistorycy są zauważalni i ich wkład jest nie bez znaczenia. Najsil
niejsze więzy współpracy łączą ich z archeologami i historykami, nato
miast mniejsze kontakty mają ze środowiskiem geograficznym, ekono
micznym i filologicznym. Mimo że rozkład tych akcentów jest natural
ny, to jednak wydaje się, że korzystnym byłoby zacieśnić również ko
operację z tymi ostatnimi dyscyplinami, szczególnie ważną w toku prac
0 charakterze źródłoznawczym, z zakresu ekologii kulturowej i antro
pologii ekonomicznej.
Zwróćmy teraz uwagę na miejsce polskiej amerykanistyki w nauce
światowej. Zagadnienie to warte jest podjęcia, kontakty międzynarodo
we bowiem w takiej specjalności to istotny czynnik postępu b a d a ń
1 umocnienia pozycji. Jeśli chodzi o kraje Europy Wschodniej — to stu
dia amerykanistyczne w zakresie etnologii prowadzone są w NRD, na
Węgrzech, w Czechosłowacji i przede wszystkim w ZSRR. Tam też znaj
dują się największe ośrodki naukowe koordynujące działalność radziec
kich amerykanistów (Instytut Ameryki Łacińskiej A N , Instytut Etno
grafii A N , Muzeum Antropologii i Etnografii). Rozwój tego kierunku,
studiów w ZSRR wiąże się nie tylko z tradycjami amerykanistycznych.
badań rosyjskich na Alasce i w Ameryce Południowej, lecz jest również;
efektem zagranicznej polityki Związku Radzieckiego, państwa zacieśnia
jącego swe gospodarcze, kulturalne i polityczne kontakty z krajami trze
ciego świata. Na tym tle trudno dokonywać porównań między polską
a radziecką amerykanistyką, której międzynarodowa pozycja — niezależ
nie od k r y t y k i jej ujęć teoretycznych — jest od lat ugruntowana. Inaczejj
się rzecz przedstawia na Węgrzech, w NRD i Czechosłowacji — gdzie
studia amerykanistyczne nie posiadają wsparcia instytucjonalnego i są
uprawiane przez indywidualnych badaczy przede wszystkim związanych
z muzealnictwem etnograficznym. Jednakowoż mają oni na swym
koncie cenne prace etnohistoryczne, jak i wartościowe raporty z b a d a ń
terenowych (Chile, Wenezuela, Boliwia, Peru).
Na t y m tle sytuacja amerykanistyki polskiej nie wygląda najgorzej,
choć ustępujemy nadal naszym sąsiadom pod względem długości pobytu
ekip badawczych w terenie, co musi rzutować również i na jakość rezul
tatów. Istotnym mankamentem jest brak płaszczyzny współdziałania
między amerykanistami z krajów RWPG. Wzajemne wizyty mają cha
rakter okazjonalny, a wymiana informacji i publikacji nie jest sprawna.
Próbę przełamania izolacji podjęli amerykaniści czechosłowaccy organi
zując w latach 70-tych w Pradze specjalistyczne konferencje. Jednako
woż w niewielkim zakresie wpłynęły one na zmianę sytuacji. Sądzę, iż
należałoby się wspólnie zastanowić, jakie kroki można by było podjąć,.
159
P O L S K A A M E R Y K A N I S T Y K A ETNOLOGIO Z A
by móc zacieśnić więzy z amerykanistami z sąsiednich krajów, pracują
cymi przecież w podobnych warunkach, a więc mającymi zbliżone proble
my i kłopoty natury warsztatowej.
Do najbardziej rozwiniętych ośrodków amerykanistycznych w zakre
sie etnologii należą centra badawcze Hiszpanii, Francji i RFN. W kra
jach tych studia amerykanistyczne prowadzone są od wielu lat, a znaj
dujące się tam materiały źródłowe (archiwalia w Hiszpanii i zbiory mu
zealne w pozostałych krajach) stwarzają bardzo dobre pozycje wyjścio
we do badań prowadzonych współcześnie. Również sytuacja polityczno-gospodarcza jest tam sprzyjająca penetracjom Nowego Świata, choćby
ze względu na hiszpańską politykę zjednywania sobie byłych kolonii, czy
też franeusko-niemiecką ekspansję gospodarczą.
Jakie jednak z tego wypływają wnioski dla polskiej amerykanistyki? Otóż przede wszystkim korzystne dla rozwoju studiów w omawianej
tu specjalności byłoby nawiązanie znacznie ściślejszych kontaktów z czo
łowymi europejskimi ośrodkami. Dotychczasowe kontakty — choć już
sporo w tym względzie uczyniono — nie są satysfakcjonujące, i to w uk
ładzie obustronnym. Dorobek polskiej amerykanistyki niezbyt dobrze
jest znany na Zachodzie Europy, w kraju zaś dopływ bieżących informa
cji i publikacji (poza kanałami, prywatnymi) o poczynaniach naszych
niemieckich czy hiszpańskich kolegów nie jest zadowalający. O tym, iż
pilna jest potrzeba ułatwienia międzynarodowej wymiany informacji
naukowej świadczyć mogą dwie cenne i pożyteczne inicjatywy wydaw
nicze. Jedna Uniwersytetu w Pittsburgu (USA), której efektem stał się
przewodnik po ważniejszych ośrodkach studiów latynoamerykanistycznych w Europie , w tym także w Polsce, i druga holenderska polega
jąca na publikowaniu co kilka lat słownika bio-bibliograficznego zawie
rającego większość europejskich nazwisk amerykanistów w zakresie nauk
społecznych . Oba te wydawnictwa informują międzynarodową spo
łeczność naukową o projektach badawczych prowadzonych w Polsce,
a polskich amerykanistów o pracach realizowanych w zagranicznych
ośrodkach.
19
20
Dalszym krokiem winna być intensyfikacja wymiany wydawnictw,
gdyż przy braku środków dewizowych i stałej zwyżce cen na rynkach
księgarskich jest to jedyna i najszybsza droga uzyskiwania dostępu dr>
bieżącej literatury. Ośrodki zagraniczne gotowe są taką wymianę na
wiązać, ale chcą mieć gwarancję, że publikacje — jakie do nich dotrą —
będą dostępne w językach powszechnie znanych. Stąd też publikowanie
l e
C. M e s a - L ago,
nograph and
Polsce
Latin
American
D o c u m e n t Series", nr
znalazło
się
bardzo
dużo
Studies
in
Europe,
1, P i t t s b u r g h b.r.w. W
błędów,
co
również
„Latin
American
rozdziale
świadczy
o
Mo
poświęconym
niedobrym
roz
Europa
1981,,
poznaniu polskiej a m e r y k a n i s t y k i na arenie m i ę d z y n a r o d o w e j .
i 0
J . L . S u a r e z, E . S a n c h e z
„ C e n t r o de
Estudios y D o c u m e n t a c i ó n
[eds]
Latinoamericanistas
en
Latinoamericanos", Amsterdam
—
1981.
160
A L E K S A N D E R POSERN-ZIELIÑSKI
efektów studiów amerykanistycznych konieczne jest po angielsku, hisz
pańsku czy ewentualnie francusku — w innym bowiem przypadku na
szego dorobku naukowego nie będzie można szerzej upowszechnić.
Z tym zagadnieniem wiąże się poważny dylemat natury praktycznej.
Chodzi mianowicie o to, że jeśli polscy amerykaniści publikować będą
wyłącznie dla zagranicznego odbiorcy, wówczas w niebezpieczny spo
sób izolować się będą od nauki krajowej, nie wnosząc w jej nurt włas
nych propozycji i osiągnięć. Dlatego też bardzo w a ż n e . w y d a j e m i się
właściwe rozłożenie akcentów między t y m i dwoma sferami odniesień.
Publikacje posiadające walory poznawcze, teoretyczne czy metodologicz
ne nie tylko dla studiów amerykanistycznych powinny ukazywać się
także w polskiej literaturze fachowej, by w gronie specjalistów od i n
nych problemów i terytoriów mogły zostać poddane analizie i krytyce.
Tylko tą drogą, moim zdaniem, można wnosić wkład w rozwój współ
czesnej polskiej etnologu i europejskiej amerykanistyki. Izolacja od
międzynarodowej społeczności specjalistów, jak i od krajowego nurtu
własnej dyscypliny, posiadałaby skutki negatywne, wtłaczając z jednej
strony w ciasny prowincjonalizm, z drugiej zaś w szkodliwy pod wzglę
dem teoriopoznawczym separatyzm regionalnych zainteresowań.
Ważnym czynnikiem intensyfikacji kontaktów międzynarodowych są
i mogą być wspólne przedsięwzięcia wydawnicze, polegające na przygoto
wywaniu tomów będących zespołami artykułów napisanych przez spe
cjalistów z różnych krajów. Dobrym przykładem takiej właśnie inicjaty
wy jest opublikowany w RFN tom prezentujący dorobek europejskich
badaczy kultur indiańskich Ameryki Północnej, w którym nie zabrakło
również przedstawiciela polskiej etnologii .
Należałoby także zwrócić większą uwagę na niektóre najważniejsze
wydawnictwa zagraniczne wyspecjalizowane w amerykanistyce, szczegól
nie hiszpańskie i francuskie, i na ich łamach zamieszczać rezultaty ory
ginalnych studiów prowadzonych w Polsce. Zasięg tych czasopism i ich
ranga gwarantują znacznie efektywniejsze wprowadzanie osiągnięć pol
skiej amerykanistyki do światowego obiegu, aniżeli publikacje obcoję
zyczne w periodykach krajowych. Zaobserwować przecież nie od dziś
można, iż niektóre artykuły niezbyt wysokiego lotu stają się szeroko
znane i cytowane, podczas gdy wartościowe studia, tylko z racji niezbyt
fortunnego ich opublikowania w wydawnictwie znacznie trudniej do
stępnym, przechodzą niemal niezauważenie.
Znaczne możliwości wymiany bieżących informacji i prezentacji włas
nych osiągnięć, na forum międzynarodowym dostarczają różnego rodzaju
zjazdy i sympozja, przede wszystkim Międzynarodowe Kongresy Amery
kanistyczne. Jednakowoż udział w tych kongresach, często odbywają21
s l
North
American
„Forum",
nr
gions
ethnic
and
1,
Indian
Gottingen
identity
1981,
of the
Studies.
a w
European
nim
American
Contributions,
[ed.]
M . P o s e r n - Z i e 1 i ń s к a,
Indians,
s. 183-199.
H e r o d o t,
Native
reli
POLSKA AMERYKAN1STYKA
ETNOLOGICZA
161
cych się po drugiej stronie Atlantyku, jest bardzo kosztowny i z tej
racji eliminuje amerykanistów z krajów i ośrodków nie posiadających
odpowiednich funduszy. Jednakże — nawet w przypadku niemoż
ności osobistego uczestnictwa — istnieje zawsze możliwość zgłoszenia
referatów, których teksty jako oficjalne materiały zostają włączone do
wydawnictw kongresowych posiadających utrwaloną renomę.
Jest rzeczą oczywistą, iż pozycji amerykanistyki polskiej na szerszym
forum nie można umocnić bez rozszerzenia bezpośrednich kontaktów
między ośrodkami i między poszczególnymi specjalistami. Sprzyjają im
wyjazdy studyjne do krajów o utrwalonych tradycjach badań ameryka
nistycznych. W niektórych z nich spotkać się można ze sporym zainte
resowaniem poczynaniami badawczymi realizowanymi w Polsce. Sądzę
także, iż istnieją pewne przesłanki do podjęcia wspólnych projektów ba
dawczych, dzięki którym można by było rozszerzyć i pogłębić zakres
studiów amerykanistycznych prowadzonych w kraju oraz pokonać pew
ne przeszkody natury formalnej (głównie finansowe) utrudniające lub
wręcz uniemożliwiające kontynuację badań terenowych. Przykład ar
cheologów od lat pomyślnie współpracujących z wieloma ośrodkami za
granicznymi, w t y m również amerykańskimi, zdaje się świadczyć, iż tego
rodzaju kooperacja byłaby również możliwa w dziedzinie amerykani
styki.
Z kolei można zastanowić się nad miejscem i znaczeniem ameryka
nistyki w polskiej etnologii. W związku z t y m zagadnieniem pojawiają
się następujące pytania jak np. to, czy specjalizacja ta jest w ogóle
potrzebna, czy należy ją kontynuować, czy też lepiej zastąpić ją po
prostu kolejnymi studiami nad kulturą ludową polskiej wsi. Zdaję so
bie sprawę, że głosy takie nie należą do odosobnionych, a ich wyrazi
ciele podpierają je konkretnymi argumentami. Wymieńmy choćby naj
ważniejsze, czy najczęstsze z tych antyamerykanistycznych tez, które
są w istocie tezami wymierzonymi przeciwko wszelkiego rodzaju bada
niom nad kulturami „trzeciego świata".
Argumenty te można podzielić na trzy zasadnicze kategorie. A więc
po pierwsze głosi się, że nie ma w naszym kraju obiektywnych warun
ków (finansowych, naukowych itp.), by prowadzić badania nad odległy
mi kontynentami i ich mieszkańcami. Po drugie twierdzi się, że nie ma
zasadniczo potrzeby do prowadzenia takich studiów, gdyż pożytek z nich
niewielki, a podział zadań w świecie nauki sprawia, iż inni zadanie to
wykonają lepiej i efektywniej wykorzystają dla rozwoju własnych dys
cyplin. Wreszcie głosi się także, iż nie ma logicznego uzasadnienia dla
prowadzenia takich badań, likwidację bowiem białych plarn w poznawa
niu kultury światowej rozpocząć należy od własnego podwórka, miast
sięgać w dalekie kraje. Na t y m tle etnologowie zajmujący się kulturami
Azji, A f r y k i czy Ameryki wydawać się mogą niepoprawnymi romanty
kami zaspokajającymi własne „egzotyczne" zainteresowania lub też oder11 — Etnografia Polska, t. 29 z. 1
162
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIÑSKI
wanymi od „krajowej" problematyki osobliwymi specjalistami t r a k t u j ą
cymi swą działalność jako formę ucieczki w „barwny" świat podróżni
czych namiętności.
Jest rzeczą oczywistą, iż tego rodzaju poglądy mają swoje konkretne
źródła, które zdają się tkwić w tradycjach polskiej etnologii wyrosłych,
przede wszystkim z badań nad ludową tradycją wiejską nie zaś ze stu
diów poświęconych Pigmejom, Triobrandczykom czy Majom. Wśród nych przyczyn wskazać można na utrzymujący się dość mocno zaśc >•
kowy model uprawiania etnologii, w myśl którego realne granice ^ej
dyscypliny zbieżne są z granicami własnego etnosu. Wreszcie po 1rzecie wymienić można i zwykłą ignorancję, polegającą na nieśledze^ dorobku badaczy wyspecjalizowanych w pozapolskiej etnografii, progra
mowym ograniczaniu się do kręgu lokalnych problemów i stąd niedo
strzeganiu ani potrzeby, ani też walorów studiów nad nieeuropejski) "
ludami.
Przytoczone wyżej argumenty wymagają niezbędnego komenta- • .
który przedstawiłby stanowisko obrońców pozapolskich badań, przy -.a
noczesnym ukazaniu słabości wytaczanych zarzutów. Otóż jeśli ch i л
o kwestię pierwszą — czyli o brak warunków do uprawiania ameryk -i ,
styki czy też innych studiów podobnego typu — to jest rzeczą całkowi •
cie oczywistą, że polscy badacze znajdują się w sytuacji nieporównan
gorszej aniżeli specjaliści z tych ośrodków, które dysponują odpowi-<inimi funduszami, niezbędnymi materiałami źródłowymi, a ponadto .wy
rosły na tradycji takich zainteresowań sięgającej często ubiegłego ь'го.
lecia. Stwierdzenie tych oczywistych dysproporcji trudno jednak tr>
tować jako istotne przeciwskazanie, jak bowiem wykazały to dotychc
sowe doświadczenia, przeszkody takie można przełamywać. Nie jest i.
zadanie łatwe, ale dla osób prawdziwie zaangażowanych w swą specj-.
ność możliwe do realizacji.
;
1
Jeśli chodzi o kwestię rzekomego zaniedbywania badań nad rodr
mą kulturą kosztem pozaeuropejskich penetracji to wskazać można, ¡.
teza ta mija się po prostu z faktami. Proporcje między etnografami z
mującymi się polską kulturą ludową a tymi, którzy poświęcają svv. ;
czas problemom pozaeuropejskim są tego rodzaju, iż ta ostatnia grup
tworzy w istocie wąski margines. Pewne mankamenty studiów nad
dzimą kulturą ludową tkwią w całkowicie innych sferach i nie spo
nimi obciążać tych nielicznych, którzy uprawiają prawdziwe w naszych
warunkach deficytowe kierunki badań. Poza tym warto w tym miejhi.u
podkreślić i to, że specjaliści od zagadnień pozaeuropejskich w większosci nie zamykają się w swym własnym gronie, podejmując dość czę•:• •>
także zagadnienia z zakresu etnografii polskiej, historii dyscypliny cv
teorii kultury. Jest rzeczą oczywistą, że nie byłoby godne pochwa i v
gdyby etnografowie zaniedbywali studia nad kulturą ludową właśni:
narodu, ale nie byłoby także jakichkolwiek powodów do zadowoleń •.,
:
POLSKA AMERYKANISTYKA
ETNOLOGICZA
gdyby polscy etnografowie całkowicie ignorowali kulturową rzeczywis
tość innych bliższych i dalszych obszarów.
Pozostaje jeszcze kwestia rozważenia tezy o domniemanym braku
potrzeby prowadzenia tego rodzaju studiów. Można ją zdyskredytować
wieloma argumentami, do których jeszcze wypadnie nam się odwołać.
Jeden z nich jest jednak najważniejszy. Otóż dla właściwego, harmonij
nego rozwoju takiej dyscypliny, jak etnografia, ważne jest to, aby utrzy
mać właściwe proporcje między wszystkimi najważniejszymi jej działa
mi, do których zaliczyć można — teorię kultury, studia nad kulturą l u
dową własnego narodu i ' badania kultur obcych społeczeństw. Niedoce
nianie spraw teoretycznych prowadzi do skostnienia, deskryptywizmu
i utraty oryginalności, natomiast wyłączna koncentracja na sprawach
własnego obszaru kulturowego wiedzie ku etnocentrycznym skrzywie
niom zawężającym perspektywę badawczą i utrudniającym szerszą i n
terpretację.
Konstatacja ta odnosi się nie tylko do etnografii, ale i do innych dys'-•-jlin humanistycznych — jak choćby i do historii. W tej ostatniej dzienie nikt już dzisiaj nie kwestionuje potrzeby studiowania dziejów
iennych krajów europejskich i pozornie bardziej odległych kontytów — w tym Ameryki Ł a c i ń s k i e j , gdyż upowszechniła się już
ś adomość, że proces dziejowy jednego narodu jest tylko wąskim
fragmentem szerszego nurtu wydarzeń, przekształceń i prawidłowości,
bez poznania których zubaża się tylko i zniekształca własną wizję prze
szłości.
To, że badania amerykanistyczne winny wnosić wkład do lepszego
poznania dziejów i kultury Nowego Świata jest rzeczą oczywistą i nie
wymagającą komentarzy. Można się jedynie zastanawiać, czy jest to
ich jedyna funkcja. W świetle wyżej przedstawionych uwag wypada
stwierdzić, że badania tego rodzaju obok swej podstawowej roli polega
jącej na ukazy\«aniu bogactwa światowej kultury i reguł procesów zacho
dzących na innych kontynentach spełniają również i inne funkcje, k t ó r e
choć drugoplanowe są ważne i pożyteczne.
Przede wszystkim chodzi tu o aspekt porównawczy, dzięki któremu
można ukazywać pewne uniwersalne zjawiska, fakty i procesy w ich
odmiennych kontekstach sytuacyjnych, raz wydobywając wspólne regu
larności i prawidła, to znów bardziej podkreślając znaczenie konkretno-historycznych uwarunkowań w kształtowaniu się lokalnej specyfiki
kulturowych przemian. Dotyczyć to może np. takich spraw, jak akulturacji, roli tradycji w życiu współczesnym, funkcjonowania społeczności
lokalnej czy form synkretyzmu religijnego. Dzięki takiemu podejściu to,
22
8 2
naises.
T . Ł e p к o w s к i, Societes
Informations
et
problemes,
et
nations
latino-americaines.
„Conferences",
fasc.
a P a r i s . A c a d e m i e P o l o n a i s e des S c i e n c e s , W a r s z a w a
1972.
96,
Recherches
Centre
polo
Scientifique
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIÑSKI
co pozornie wydawać sią może nad Wisłą „egzotyczne", nabiera ko!
kretnych kształtów i sensu, a dobrze rozpoznane zjawiska w obrąb
europejskiej kultury ludowej ułatwiają interpretacją analizowanej prz<
amerykanistów rzeczywistości.
Należy tu wspomnieć i o tym fakcie, że amerykańskie realia kulti
rowe służyć mogą w wielu wypadkach znacznie lepiej do analizy mod
lowej niektórych doniosłych zagadnień aniżeli warunki, z jakimi styka s
badací'spolecznosci europejskich. Wynika to ze specyfiki historyczno-e
nicznej krajów Nowego Świata, w których obok niewielkich i dotąd jes.
cze znacznie izolowanych grup tubylczych żyjących w symbiozie z ot:
czającą ich przyrodą spotykamy pluralistyczne w swym etnicznym i rj
sowym składzie narody, których kulturowe tradycje sięgają różnoro<
nych źródeł. W tym sensie studia amerykanistyczne mogą być trakti
wane jako cenny i bezpośredni wkład w poznanie teoretycznych aspel
tów kultury rozpatrywanych z punktu widzenia jej transformacji, ja
i funkcjonalno-strukturalnego kontekstu.
Również w zakresie metodologii i metodyki badań wymiana doświac
czeń między amerykanistami a badaczami polskiej kultury ludowej je;
i może być owocna. W specyficznych podejściach badawczych stosowi
nych w studiach nad społecznościami Nowego Świata, takich np. ja
orientacja ekologiczna czy etnohistoryczna, znaleźć można inspirację d
wzbogacenia warsztatu etnografii polskiej. Ta zaś z kolei dostarcza wiel :
praktycznych wzorów postępowania badawczego, które po odpowiednie
adaptacji mogą znaleźć zastosowanie w studiach amerykanistycznycł
szczególnie tych, które obejmują analizę kultury materialnej, tradyc,
czy społeczności lokalnej.
Ważną funkcją poboczną amerykanistyki polskiej jest jej walor edukacyjno-popularyzacyjny . Ten pierwszy człon obejmuje przede wszyst
kim zajęcia dydaktyczne na poziomie uniwersyteckim dla studentów*
etnografii i pokrewnych kierunków, np. archeologii, toerystyki, histor:
oraz działalność mużealniczo-wystawienniczą. Szczupłość kadry amery
kanistycznej sprawia, iż nie wszystkie programy studiów etnograficznyci
zawierają wykłady naświetlające dzieje i kulturą ludów Ameryki. Jed
nakże trudno zaakceptować taką sytuację, w której absolwent etno
grafii opuszcza mury uczelni nie dysponując nawet elementarną wiedz;
na ten temat. Od kogo bowiem, jeśli nie od etnografa oczekuje społe
czeństwo wyjaśnień czy sprostowań obiegowych, często bałamutnycl
opinii. Natomiast zadaniem specjalisty w zakresie amerykanistyki jes
dostarczenie zgodnej z rozwojem i stanem badań rzeczowej interpretacj
na temat kultur, dziejów i zjawisk zachodzących w Nowym Świecie
gdyż wymaga tego od nich szeroka publiczność coraz bardziej zaintere
23
2 8
S z e r z e j n a ten t e m a t zob. M . F r a n k o w s k a ,
Zadania
i potrzeby
amerykanistyki
w zakresie
etnografii,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. 10: 1966.
polskie
POLSKA AMERYKANISTYKA
1G5
ETNOLOGICZA
vana odległymi krajami i cywilizacjami. Niebagatelne znaczenie w tym
ele ma walka ze stereotypami i ich rzeczowa dyskredytacja. O tym,
nie jest to sprawa bez znaczenia, przekonują niektóre studia anali:zne ukazujące źródła stereotypów dotyczących Indian lub też obiające obszary ignorancji w znajomości dziejów i kultury krajów laloamerykańskich .
Wykłady, prelekcje, odczyty, spotkania, dyskusje, artykuły popularkomentarze i konsultacje do książek i filmów o tematyce amerykatycznej stanowią ważny wkład polskich amerykanistów w formowanie
społecznej wiedzy o Nowym Świecie. W tym dziele ważne zadanie
iczywa także na muzealnikach, którzy wykorzystując polskie kolekcje
erykanistyczne lub też sprowadzając gotowe ekspozycje z zagranicy
;anizują wystawy umożliwiające bezpośredni kontakt z zabytkami
tury ludowej współczesnych Indian czy też dziełami rękodzieła i sztustarożytnych cywilizacji prekolumbijskich.
Wypada jeszcze wspomnieć o może nie najważniejszej funkcji ame:anistyki, lecz istotnej w międzynarodowych kontaktach naukoch — a mianowicie jej roli prestiżowej. Jeśliby etnografia polt była dyscypliną ograniczoną wyłącznie do problematyki rodzimej
[tury ludowej, wówczas traktowano by ją jako typową prowincjonalspecjalizację zamykającą się w świecie lokalnych tradycji. Inaczej
igląda się na taką etnografię, która nie zatracając narodowych preencji badawczych nie stroni również przed studiami pozaeuropejskich
Itur. Te szersze zainteresowania światem są jakby dowodem nobiliącym dyscyplinę i podnoszącym jej rangę, są świadectwem łączenia
och dawniej rozdzielnych nurtów etnologicznych — ludoznawstwa i etrafii powszechnej — w jedną humanistyczną specjalność: antropolokulturową.
Na prestiżowe znaczenie badań kultur pozaeuropejskich od dawna
racał uwagę wybitny polski archeolog klasyczny, prof. Kazimierz M i iłowski, który zawsze z uporem powtarzał, iż o poziomie rozwoju hunistycznych studiów w danym kraju świadczy przede wszystkim to,
' jego naukowcy prowadzą bezpośrednie badania nad cywilizacjami
rożytnego świata. Tą trafną i wynikającą z wieloletnich doświadczeń
agę prof. Michałowskiego można rozszerzyć i na studia amerykaniczne.
Zbliżając się k u końcowi rozważań na temat polskiej amerykanistyetnologicznej warto zadać sobie pytanie, jakie są możliwości dalszego
rozwoju i w jakich kierunkach byłby on najbardziej uzasadniony
punktu widzenia dotychczasowych doświadczeń i aktualnych potrzeb.
2 4
25
Ł
8 4
M . P a r a d o w s k a , Stereotypes
of South
American
tury Polish society, „ E t h n o l o g i a Polona", t. 6: 1980.
e 5
B . K u b i a k , Historia
y cultura
de Mexico
5, „ E s t u d i o s L a t i n o a m e r i c a n o s " , t. 5: 1979.
a los
ojos
Indians
in
the
19th
de
polacos
1945-
los
166
A L E K S A N D E R POSERN-ZIELIÑSKI
Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, to jest ona oczywiście integralnie zwią
zana z ogólną sytuacją nauki polskiej lat 80-tych, w tym studiów huma
nistycznych, a w ich ramach etnologii. Od ogólnych uwarunkowań pro
rozwojowych, regresywnych czy wreszcie tylko zachowawczych zależeć
będzie los wielu specjalizacji naukowych. Ale jak w .każdej sytuacji —
obok obiektywnych, zewnętrznych niejako ograniczeń — istotne są rów
nież czynniki wewnętrzne, subiektywne, sprowadzające się do kadry spe
cjalistów, jej dorobku doświadczeń, inicjatywy i przedsiębiorczości. Jeśli
pierwszy zespół czynników nie zachęca do zbytniego optymizmu — te
drugi stwarza nadzieję na pomyślne przetrwanie trudnych lat i niezmarnowanie dotychczasowego dorobku. Gwarancją tego jest przede wszys
k i m młoda kadra adeptów amerykanistyki w dziedzinie etnologii, etno
historii, archeologii czy geografii.
Co do kierunków studiów, które należałoby rozwijać, to zgrupo^, ,t
je można w sześć zespołów. Po pierwsze — należy nadal kontynuov. ¡é
dotychczasowe zainteresowania mdianistyczne, i to zarówno w aspeł
dociekań etnohistorycznych, jak i badań związanych z pracami terer..
w y m i wśród tubylczych społeczności amerykańskich. Po drugie — na!
prowadzić nadal studia nad współczesnymi przeobrażeniami kuli
i społeczeństwa krajów obu Ameryk (sztuki, religii, wspólnoty loka - >
etc.) w taki sposób, aby ukazywać, jak przeszłość ciąży na dzisiejs
kształcie tamtejszej rzeczywistości. Po trzecie — wydaje się glebuzasadnione prowadzenie badań (w tym także terenowych) nad ws, ó'
czesnymi procesami etnicznymi krajów Ameryki Łacińskiej i Pół
J , w t y m nad wrastaniem imigracyjnych społeczności (przede ws: •
k i m Polonii) w lokalny krajobraz kulturowy takich krajów, jak Br Ha, Argentyna, Kanada czy Stany Zjednoczone. Po czwarte — pow >>
zwrócić się większą uwagę na badanie tych zjawisk, faktów i proce: > ,
które mogą mieć istotne znaczenie dla teorii kultury, w tym głównie d >
teorii rozwoju społecznego. Chodziłoby tu o studia analityczno-por''
nawcze, które na podstawie materiału amerykańskiego ukazywałyby
norodne aspekty życia religijnego, społecznego, ekonomicznego i p.
tycznego prostych społeczności indiańskich czy też prekolumbijskich • ganizmów państwowych. W tej dziedzinie jest wiele do zrobienia, aj*
potrzebowanie socjologów, historyków, archeologów czy kulturozna\,
ców na tego rodzaju analizy stanowić winno dodatkową zachętę dla po
tencjalnych badaczy. Po piąte — należy przystąpić do opracowania nau
kowego istniejących w polskich muzeach kolekcji amerykanistycznych,
gdyż w tym zakresie zaległości są bardzo duże. Ponadto winno się również
zabiegać o ich powiększanie i uzupełnianie, co jest już oczywiście zada
niem innej nieco natury — bo związanym z możliwościami finansowymi
i wyjazdów na drugi kontynent. Punkt ostatni proponowanej tu listy za
gadnień zajmują tematy z historii myśli etnologicznej w krajach Ame
ryki Łacińskiej i w Stanach Zjednoczonych. W tej materii niewiele don e
POLSKA A M E R Y K A N 1 S T Y K A
ETNOLOG1CZA
167
t ą d zrobiono, choć przecież znajomość teoretycznego wkładu przede
wszystkim północnoamerykańskiej antropologii kulturowej jest ze wzglę
du na jej rangę w nauce światowej wręcz nieodzowna. Warto również
większą uwagę poświęcić dorobkowi etnologii w wybranych krajach la
tynoamerykańskich, takich jak Meksyk, Peru czy Brazylia, ze względu
na ich oryginalny sposób ujmowania wielu kwestii łączący orientacje
północnoamerykańskie z europejskimi i dostosowujący ten stop do lo
kalnej specyfiki .
Czy w tym kierunku rozwijać się będą studia amerykanistyczne
w Polsce, pokaże oczywiście przyszłość. Ich kontynuacja i dbałość o co
raz wyższy poziom naukowych dociekań będzie jednak ewidentnym świa
dectwem tego, iż wysiłki twórców powojennej amerykanistyki polskiej
z lat 60-tych, prof. Т. Milewskiego i prof. Marii Frankowskiej, nie poszły
na marne, a zrodzone przez nich inicjatywy znajdują coraz większe uz
nanie i zrozumienie.
26
M
W z b l i ż o n y s p o s ó b n i e k t ó r e z a g a d n i e n i a tu z a s y g n a l i z o w a n e u j m o w a ł a j u ż
M. F r a n k o w s k a ,
zob. Zadania
i potrzeby...;
t e j ż e , Etnografia
powszechna
i jej miejsce
w nauce polskiej
po drugiej
wojnie
światowej,
„ L u d " , t. 53:
1969;
t e j ż e , The place of American
studies...
i