http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1901.pdf

Media

Part of Dorobek folklorystyczny Otto Knoopa / LUD 1992 t.75

extracted text
Lud, t. 75, 1992

WOJCIECH ŁYSIAK
Instytut Etnologii
i Antropologii Kulturowej
UAM Poznań

DOROBEK

FOLKLORYSTYCZNY

OTTO

KNOOPA

l

Wiedza o zainteresowaniach
kulturą ludową Wielkopolski, w świetle
dotychczasowych publikacji, wydaje się być niepełna, a w kilku wypadkach
uproszczona. Autorzy wielu opracowań zgodnie przyznają, że ożywiony ruch
ludoznawczy rozwinął się tu po upadku powstania listopadowego, kiedy
odwetowe represje władz pruskich za masowy udział Wielkopolan w tym
powstaniu jeszcze bardziej wzmogły walkę o zachowanie wartości kultury
narodowej. Stąd też zwrot do folkloru miał tu bodaj bardziej wyrazisty
wydźwięk polityczny niż w innych regionach podzielonej Rzeczypospolitej.
Działalność Wydziału Literackiego Kasyna Gostyńskiego i Towarzystwa
Starożytności w Szamotułach były tego najlepszym przykładem, a interesujące
zbiory folklorystyczne Franciszka Wawrowskiego czy Jana Józefa Lipińskiego
były jednym z poważniejszych wkładów w polską folklorystykę romantyczną.
W przeszłości kilkakrotnie podejmowano próby całościowego ogarnięcia
dziejów badań nad folklorem Wielkopolski. Próby te jednak zakresem naukowej penetracji grzęzły gdzieś u schyłku epoki przedkolbergowskiej, by przełom
XIX i XX wieku wielkopolskiej folklorystyce kazać reprezentować Jadwidze
Szeptyckiej i Zofii Szembekównie. Nie znaczy to oczywiście, by autorom
opracowań nie znane były niektóre postacie w pierwszym rzędzie kreujące
badania folklorystyczne i ich osiągnięcia, o czym niekiedy wspominają.
Aczkolwiek wydaje się, iż nie zdawano sobie sprawy z tego jak rozległy był
zakres prowadzonych badań i jaki był ich wydawniczy rezultat. Znamiennym
wydaje się też fakt zupełnego pominięcia badań nad folklorem Wielkopolski
w pracy pt. Dzieje folklorystyki
polskiej 1864-1918, w której wstępie Helena
Kapełuś stawia tezę, iż po upadku powstania styczniowego "znaczenie zaboru
pruskiego dla rozwoju folklorystyki maleje, zwłaszcza jeśli idzie o Poznańskie;
wydaje ono jeszcze przełomowe, choć niedoceniane Studia o literaturze ludowej
R. Berwińskiego i milknie, włączone (1867) do Związku Północno-Niemiec-

I W niniejszym
artykule zajmę się jedynie pracami Knoopa dotyczącymi Wielkopolski.
Zupełnie innym rozdziałem jego osiągnięć jest, powstający równolegle, dorobek związany
z Pomorzem Zachodnim, który, w moim przekonaniu, wymaga osobnego omówienia.

158
kiego i zaabsorbowane
zabiegami o narodowe przetrwanie"2. Ponieważ
absolutnie nie podzielam tej opinii, a wręcz przeciwnie, uważam, iż na schyłek
XIX i początek XX wieku przypadają najpiękniejsze rozdziały dziejów wielkopolskiej folklorystyki, pragnę w opracowaniu niniejszym wskazać nie tylko na
ową lukę ale przede wszystkim wypełnić ją rzeczywistym, w moim przekonaniu, stanem zainteresowań ludoznawczych tego okresu.
Nie sposób oczywiście w jednym, krótkim artykule omówić całego nurtującego mnie zagadnienia. Dlatego też przedstawię tu sylwetkę i scharakteryzuję dorobek pierwszej bodaj postaci wielkopolskiej folklorystyki, Otto
Knoopa, postaci, która jak dotąd nie doczekała się żadnego szerszego
opracowania 3.
Otto Knoop urodził się 20 kwietnia 1853 roku w miejscowości Karzin 4
koło Słupska w rodzinie zniemczałych Słowińców, a tego dnia w ogrodzie
ojciec zasadził drzewo życia. Niewiele wiemy o jego dzieciństwie oraz warunkach w jakich się wychowywał. Wiadomo jednak, iż wielki wpływ na
kształtowanie się jego ludoznawczych zainteresowań wywarła matka, Słowinka
z Cecenowa, która już w dzieciństwie wskazała na przebogate obszary
słowińskiego folkloru, opowiadając mu lokalne podania, bajki, śpiewając
słowińskie pieśni. Niestety Knoop nie dokonał zapisu tych przekazów.
Początkowo uczęszczał do Gimnazjum w Stargardzie Szczecińskim, a od
1873 roku studiował na Uniwersytecie w Greifswaldzie i Lipsku teologię
i filozofię. Do 1879 pracował jako nauczyciel domowy, by w lutym tego roku
poddać się egzaminowi "pro fakultate docent i" na Uniwersytecie w Greifswaldzie. W roku szkolnym 1879-1880, jako stażysta, pracował w Gimnazjum
w Lesznie. Wykładał tu jeszcze w następnym roku jako tzw. nauczyciel
pomocniczy, a na Wielkanoc 1881 roku, pełniąc tę samą funkcję, został
przeniesiony do Gimnazjum w Bydgoszczy. Wiosną 1882 roku został zatrudniony jako pełnoetatowy nauczyciel w Gimnazjum Fryderyka Wilhelma
w Poznaniu, a od 1888 przeniesiony został do Gimnazjum w Gnieźnie. Stąd
w 1889 roku, już jako Oberlehrer, przeniesiony został do Gimnazjum w Rogożnie, gdzie pracował przez kolejnych trzydzieści lat do roku 1919. 17 grudnia
1900 roku nadano mu stopień profesora.
2

Dzieje

Warszawa
3

folklorystyki

polskiej

Dwukrotnie

jedynie

kaszubscy
XVlll i XIX
w omówieniu
pl. Pomorze
cit., s. 410-411.

pod

red.

H.

Kapcluś

i 1. Krzyżanowskiego.

wspomina

o nim Andrzej

Bukowski.

Raz w artykule

pt. Folklory.vci

wieku, "Literatura
Ludowa",
1959, R. III, nr 1-2, s. 8. Drugi raz
Gdańskie (Od Ceynowy do "Gryfa"), w: Dziejef(llklorySl.yki
polskiej .... op.

Zdumiewające

ledwie encyklopedycznej
Otto

1864-1918,

1982, s. 6.

jest przy tym, że w obu tych publikacjach

wzmianki.

Nigdzie

natomiast

nie został

folklorysta

omówiony

ów doczeka l się

wielkopolski

dorobek

Knoopa.
4

s. 88,

T. Wróblewski,
błędnie

Nieprawdą
ł 853-1915.

podaje,

Rozwój

zainteresowali

iż miejscem

jest też, jak czytamy

ludoznawczych

urodzenia

Knoopa

w tym omówieniu,

IV

Wielkop()l.~ce. "Lud"

było

Korzybie

by ów wielkopolski

1967, t. 51, cz. I,

w powiecie
folklorysta

słupskim.

żył w lalach

159
Początek zainteresowań Knoopa folklorem Wielkopolski datować należy
prawdopodobnie na lata 1883-84, kiedy to przebywając w okolicach Sierakowa, Leszna, Barcina i Pakości, zanotował kilka podań 5 i obyczajów 6 drukując
je w czasopiśmie Towarzystwa Historycznego w Poznaniu. Jednakże poszukiwania zabytków literatury ludowej uległy zaktywizowaniu, jak się wydaje,
na skutek apelu, jaki w tym czasopiśmie umieścił Knoop za pośrednictwem
redakcji. Czytamy w nim między innymi: " ... Towarzystwo Historyczne (... )
kieruje do swoich członków prośbę, aby zapisali znane im podania i opowiadania ludowe, tam gdzie jest to możliwe. Opublikujemy je w tym czasopiśmie
z podaniem nazwiska. Następnie wydamy je w większym zbiorze razem z już
zebranym materiałem. Odpowiednie przesyłki prosimy kierować do nauczyciela gimnazjalnego, pana Otto Knoopa w Poznaniu, ul. Wiedeńska 6, który
oświadczył gotowość ich zestawienia dla naszego czasopisma" 7. Apel ten
prawdopodobnie spotkał się z życzliwym przyjęciem, ponieważ już w następnym roczniku "Zeitschrift der Historischen Gesellschaft fUr die Provinz
Posen" pojawiły się nowe zapisy, a wśród respondentów znaleźli się: nauczyciel Stiller z Wartosławia koło Wronek i dr Maks Beheim-Schwarzbach
z Wielenia. Mimo to redakcja pisma raz jeszcze w imieniu Knoopa zwraca się
z "prośbą o wszechstronne wsparcie zbioru, który później w specjalnym tomie
ma się ukazać"8, a zaznaczyć należy, iż w tym czasie, kiedy ukazał się kolejny
apel, był już Knoop autorem poważnego opracowania folkloru środkowego
Pomorza 9.
Tak też się stało, bowiem już w 1893 roku wychodzi jego olbrzymia praca
pl. Sagen und Erzdhlungen aus der Provinz Posen 10. Z całą pewnością jest to
naj poważniejsza książka w dorobku Otto Knoopa, stąd też należy poświęcić jej
kilka słów uwagi. Zbiór ten, pisał autor we wstępie, "powstał i rósł razem
z Historische GesellschaCt fUr die Provinz Posen" 11, a to dzięki licznej już
grupie współpracowników rozsianych po całej Wielkopolsce 12. Ponadto "szereg podań w mniejszej liczbie opowiedzieli mi moi uczniowie, którym przy
okazji lektury na lekcjach języka niemieckiego zwróciłem uwagę na wartość

s O. Knoop, Volkssagen und Erziihlungen aus der Provinz Posen, "Zeitschrift der Historischen
Gesellschaft fur die Provinz Posen", 1885, r. I, nr l, s. 134-137.
6 Tenże, Der Umzug
des Haren in Bialokosz,
tamże, 1886, r. n, nr 4, s. 414-415.
7 Tamże, 1885, r. I, nr 1, s. 134.
8 Tamże,
1886, r. II, nr I, s. 25.
9 Tenże, Volkssagen,
Erzahlungen,
Aberglauben,
Gebrauche und Marchen aus dem astlichen
Hil1lerpommern,
Poznań 1885.
10 Tenże, Sagen
und Erzahlungen
aus der Provinz Posen, Poznań 1893.
II Tamże,
s. XVII.
12 Do najważniejszych
należeli P. Sommer z Poznania, R. Hockenbeck z Wągrowca,
nauczyciel Jarzębowski z Rogoźna, rabin Block z Poznania, nauczyciel Werner z Paradyża,
L. Kurtzmann z Szymanowa pod Rawiczem, kierownik szkoły w Pak ości Duszyński, nauczyciel
Śroka z Biskupic i nauczyciel Swiniarski z Rogoźna.

160
i znaczenie podań" - pisał Knoop 13. O pracy nad tym niezwykłym dziełem
wspominał poza tym: "pochodząc z innego regionu, nie znając polskiego
języka i obyczajów, gdy przed mniej więcej ośmiu laty rozpocząłem w poznańskiem zbieranie, z natury kierowałem swoją uwagę na niemieckie podania
i często słyszałem, że to co przez Niemców i o Niemcach jest opowiadane,
zostało zapożyczone od Polaków, a więc jest polską własnością" 14.
Wzorem dla Knoopa był w tym czasie Oskar Kolberg, o którym wypowiadał się nader ciepło oraz czasopismo ludoznawcze "Wisła" redagowane przez
Jana Karłowicza. Zdawał sobie sprawę z ogromu folklorystycznych zapisów
rozsianych już po różnych czasopismach, pamiętnikach i kronikach kościelnych. W części sięgnął również po te źródła. Szczególnie pomocnym okazał się
Ludwik Kurtzmann, który wiele z tych rozproszonych tekstów przełożył na
język niemiecki, między innymi podania zapisane przez Edwarda Raczyńskiego, a opublikowane w jego W~pomnieniach Wielkopolski.
Otto Knoop, jak przyznawał we wstępie do omawianej pracy, początkowo
zainteresowany był folklorem mieszkających w Wielkopolsce Niemców, aczkolwiek sam zderzywszy się z kulturą Polaków, w czym niewątpliwie pomogli
mu uczniowie rogozińskiego Gimnazjum, odstąpił od tego zamiaru. Okazało
się bowiem, po wydaniu drukiem Sagen und Erzahlungen ... , iż ledwie piąta
część dzieła odwołuje się do kultury tutejszych Niemców, co w pewnym sensie
odzwierciedlało stosunki narodowościowe ówczesnej Wielkopolski. Praca ta
jest nie tylko obrazem współczesnej autorowi literatury ludowej. Wiele miejsca
w niej poświęcił wierzeniom, zwyczajom i obrzędom. Przedstawił Rok Wielkopolski, co było jedną z ciekawszych propozycji tego dzieła. Naukową wartość
pracy podnosił obszerny aparat, w którym Knoop informuje o źródłach
pozyskania tekstów. Także tutaj kieruje apel do społeczeństwa Wielkopolski
o zbieranie tego, co dotyczy szeroko rozumianego folkloru i przekazywanie
zapisów pod jego adresem 15.
To niezwykłe dzieło wkrótce zostało dostrzeżone poza granicami zaboru
pruskiego. Zainteresowała
się nim lubelska folklorystka Zofia Antonina
Kowerska, która częściowo przetłumaczone i znacznie skrócone fragmenty tej
pracy opublikowała w "Wiśle" 16.
Pozytywne przyjęcie omawianej książki w Wielkopolsce zachęciło Knoopa
do dalszej działalności na tym polu. Miał przy tym wyjątkowe zdolności
organizacyjne. Umiał zjednać sobie szerokie grono współpracowników, z których naj aktywniejszym okazał się Jerzy Wojciech Szulczewski. W jego
O. Knoop, Sagen und Erziih/ungen ... , op. cit., s. XVIII.
Tamże, s. XIV.
15 Tamże, s. XIX.
16 Tenże,
Podania i opowiadania z me/kiego Księstwa Poznańskiego
Z. A. Kowerskiej, "Wisła", 1894, t. 8; 1894, t. 9.
13

14

w przekładzie

161
rękopiśmiennych ItJlspomnieniuch o Prof O. Knoopie o początkach znajomości
opowiada: "z profesorem Knoopem pierwszy raz zetknąłem się w roku 1894,
kiedy byłem uczniem preparandy w Rogoźnie. Wtedy jeden z profesorów
zachorował, a jego przedmioty naukowe objęło w zastępstwie dwóch profesorów miejscowego gimnazjum. Jednym z nich był właśnie prof. Otto Knoop.
U nas uczniaków cieszył się on wielkim poważaniem, bo był autorem w roku
poprzednim wydanego większego dzieła (Sagen und Erziihlungen aus der
Provinz Posen) oraz redaktorem dodatku do "Tygodnika Rogozińskiego"
("Rogasener Familienblatt"), w którym nawet jego uczniowie różne powieści
ogłaszali" 17.
Otto Knoop na przełomie XIX i XX wieku podjął się zorganizowania
stałych punktów badań folklorystycznych. Niewiele wiadomo o jego metodach
pracy. Wiemy natomiast, iż był niezwykle pracowitym człowiekiem. Jadwiga
Perucka, córka Wojciecha Szułczewskiego, wspominała mi przed laty, że kiedy
przyjeżdżał do Brudzynia, wsi pod Janowcem Wlkp., w której uczył Szulczewski, kazał przyprowadzać sobie najstarszych chłopów z pobliskiego majątku
Puzdrowiec i godzinami wypytywał ich o stare zwyczaje, obrzędy, a przede
wszystkim podania, bajki i legendy. Chłopi zadowoleni byli podobno z tych
rozmów, bowiem stół, przy którym siadywali był zawsze bogato zastawiony
jadłem i napitkiem. Wspominała też Jadwiga Perucka, że latem Knoop potrafił
na całe dnie znikać z domu Szułczewskich rozmawiając w okolicy z wszystkimi
ludźmi, którzy cokolwiek mogli mu opowiedzieć. Był człowiekiem wielkiej
kultury i skromności, a dysponował ponadto olbrzymią biblioteką dotyczącą
folkloru całej środkowej Europy. Opinia ta wydaje się być uzasadniona,
bowiem coraz częściej w publikowanych zbiorach tematycznych dokonuje
Knoop analitycznych porównań z materiałem folklorystycznym innych narodów. Żadna ówczesna biblioteka regionalna nie mogła dysponować takim
specjalistycznym księgozbiorem, z którego mógłby korzystać wielkopolski
folkloryst~. Był też Knoop członkiem kilku towarzystw historycznych i ludoznawczych w tej części Europy, co z pewnością pomagało mu w gromadzeniu
księgozbioru.
Cechą sprzyjającą w badaniach było jego niezwykłe wyczucie folklorystycznej materii. Potrafił bowiem dostrzec te wartości, jakich na ogół nie dostrzegali
ówcześni wielkopolscy folkloryści. Zwracał uwagę na plotki, pogłoski, przejawy humoru powstającego tylko wskutek reakcji na jakieś wydarzenie. Interesował się i zapisywal podania i opowieści wspomnieniowe dotyczące
kampanii napoleońskiej, wydarzeń 1848 i 1863 roku. Pisał o nich między
innymi: "to, że istnieją nie jest niczym nadzwyczajnym, gdyż lud nie przestaje
wszak tworzyć i są, o ile wolno mi tak powiedzieć, wierszami ducha ludowego

17

II

-

1. W. Szulczewski, Wspomnienia o Prof. O. Knoopie, s. I (rękopis w posiadaniu

Lud t. LXXV

autora).

162
w prozatorskiej formie. Takie właśnie podania pozwalają nam wierzyć w możliwości twórcze ludowej poezji. Mniej lub bardziej ważne zdarzenia, które
można wprawdzie w prosty sposób wyjaśnić, a których wyjaśnienie dla
zwykłego człowieka nie zawsze jest jednak możliwe, zostaje przetworzone przez
ludową fantazję, a w nawiązaniu do starszych wyobrażeń zmieniane są
w podanie, o ile w porę nie stwierdzona została historyczna prawda" 18.
Dlatego też zwracał Knoop uwagę, gdy to było możliwe, na historyczno-społeczne podłoże niektórych przekazów, na swoistą sytuację folklorotwórczą, by dla przykładu wspomnieć o zanotowanej przezeń okoliczności ilustrującej mechanizm rodzenia się nowego podania, a zarazem wrażliwości
Knoopa na takie fakty kulturowe. Oto "przed kilku laty w Trzemesznie, po
drugiej stronie jeziora Klasztornego, w znajdującym się tam browarze (Ameryka), którego pomieszczenia były dawniej używane na zabawy towarzyskie,
w noc sylwestrową odbywał się bal maskowy. »Lohengrin«, któremu w sali
było zbyt gorąco udał się w pełnej zbroi na zamarznięte jezioro. Ukazanie się
rycerza, »który wyszedł z jeziora« w jasną księżycową noc zostało zauważone
przez nocnego stróża i jego opowiadanie dało potem powód do wielu
przepowiedni. Ów rycerz miał nawet obwieścić powstanie Polski. W końcu
jednak przyznanie się samego rycerza ukróciło tego ducha" 19.
Zauważał przy tym, że we współczesnych mu czasach, kiedy dawało się
obserwować "zanikanie folkloru" takim nowym podaniom i opowiadaniom
"powinno być okazywane największe zainteresowanie"zo.
Od 1897 roku wydawał Knoop w Rogoźnie czterostronicowe pisemko pl.
"Rogasener Familienblatt" ukazujące się do 1914 roku. Pisemko poświęcone
było przede wszystkim kulturze duchowej mieszkańców Wielkopolski, a otwarte dla wszystkich, którzy cokolwiek mieli w tym zakresie do powiedzenia.
Drukowali w nim obok Wojciecha Szulczewskiego i samego redaktora, jego
uczniowie, między innymi Marian Matuszewski z Czerlejna koło Kostrzyna
i Stanisław Stańko z Góry koło Sierakowa. W dziejach wielkopolskich
zainteresowań ludoznawczych pismo to jest czymś zupełnie wyjątkowym. Nie
wychodził bowiem w regionie żaden periodyk wyłącznie poświęcony zagadnieniom tej kultury, stał się więc jej najobszerniejszym i najpoważniejszym
dokumentem. Dlatego też należy się nad nim dłużej zatrzymać, by pokrótce
omówić materiał jaki zawiera.
Podstawową część "Rogasener Familienblatt" zajmują zbiory podań wie-

O. Knoop, Sagen und Erzahlungen ... , op. cit., s. XVI-XVII.
Tamże, s. XVII.
20 Tenże, Deutsche Sagen aus der Provinz Posen, "Aus der Heimat
Zwanglose Beilage wr »Samotschiner Zeitung«, 1906, r. II, nr 8, s. 30.
18

19

-

fUr die Heimat.

163
rzeniowych, historycznych i toponomastycznych z okolic Rogoźna 21, powiatu
obornickiego 22 i całej Wielkopolski 23, a także analityczne omówienia niektórych tematów literatury ludowej wyodrębnionych przez Knoopa 24 i zbiory
tematyczne poświęcone św. Wojciechowi, Przemysławowi II, czy też roślinom
w podaniach 25. Obok tego znajdziemy tam bogate zbiory humoru ludowego
związanego z postacią Fryderyka Wilhelma 26, mieszkańców różnych wielko21 Tenże, Sayen aus Royasen
Ulul der Umyeyend,
"Rogasener Familienblatt", 1897, L I, nr 1, s.
4: tamże, 1897, L I, nr 2, s. 7; tenże, Volkssayen aus Rogasen und der Umyeyend, tamże, 1897,
LI, nr 3, s. 11-12; tamże, 1897, L I, nr 6, s. 23-24; tamże, 1897, L I, nr 9, s. 35; tamże, 1902, L VI, nr
2, s. 8; tamże, 1902, L VI, nr 5, s. 19-20; tenże, Volkssayen aus der Umgeyend von Royasen, tamże,
1905, L IX, nr 4, s. 13-16; tenże, Zwei Sayen aus Parkowo, tamże, 1911, L X, nr 15, s. 58-59; tenże,
Sayen aus Boruszyn, tamże 1911, L X, nr 19, s. 74-76; tenże, Rogasener Sagen, tamże, 1912, L XI, nr
1, s. 3-4; tenże, Sayen und Erziihlunyen aus der Umgegend von Rogasen, tamże 1912, L XI, nr 16, s.
60-64; tamże, 1912, L XI, nr 17, s. 68; tenże, Warum im Rogasener See jedes Jahr einer ertin muss,
tamże, 1913, L XII, nr I, s. 2-3; tenże, Sagen aus der Umgegend von Rogasen, tamże, 1913, L XII, nr
7, s. 25-28; tamże, 1913, L XII, nr 8, s. 29-32; tamże, 1913, L XII, nr 9, s. 33-34; tamże, 1913, L XII,
nrll,s.44.
22 Tenże, Volkssayen
aus dem Kreises Obornik, tamże, 1898, L II, nr 1, s. 3-4; tamże 1898, L II,
nr 6, s. 23-24; tamże, 1898, L II, nr 9, s. 34-35; tamże 1898, L II, nr 13, s. 49-52; tamże, 1898, L II, nr
16, s. 63-64; tamże, 1898, L II, nr 18, s. 7 I-72; tamże 1898, L II, nr 20, s. 78-79.
23 Tenże, Die Schiitze
zu Venetia, tamże, 1899, L III, nr 2, s. 7-8; tenże, Die Burg zu Gollantsch,
tamże, 1899, r. III nr 3, s. 11-12; tenże, Sagen und Erziihlungen aus der Provinz Posen, tamże, 1899, L
III, nr 4, s. 16; tenże, Das MUlleryollbi/d
bei Gnesen, tamże, 1899, L III, nr 5, s. 17-19; tenże,
VrJlkssayen und Erziihlunyen
aus der Provinz
Posen, tamże, s. 19-20; tenże, VrJlkssayen und
Erziihlunyen aus der Provinz Posen, tamże, 1899, r. III, nr 8, s. 31-32; tamże, 1899, r. III, nr 9, s.
35-36; tamże, 1899, r. III, nr 12, s. 45-48; tamże, 1899, r. III, nr 13, s. 50-52; tamże, 1899, L III, nr 15,
s. 59-60; tamże, 1899, L III, nr 16, s. 62-64; tamże, 1899, L III, nr 19, s. 74-76; tamże, 1899, L III, nr
21, s. 83-84; tamże, 1900, r. IV, nr l, s. 3-4; tenże, Sagen der Provinz Posen, tamże, 1900, L IV, nr 2,
s. 8; tenże, VrJlkssayen aus der Provinz Posen, tamże, 1900, r. IV, nr 9, s. 33-34; tamże, 1900, L IV, nr
10, s. 37-39; tamże, 1901, r. V, nr 4, s. 15; tenże, Posener Volkssagen, tamże, 1902, L VI, nr 4, s.
13-16; tamże, 1902, L VI, nr 7, s. 27-28; tenże, VrJlkssayen aus der Provinz Posen, tamże, 1902, L VI,
nr 8, s. 32; tamże, 1903, r. VII, nr I, s. 2-3; tamże, 1903, L VII, nr 6, s. 21; tamże, 1903, L VII, nr 9, s.
34-36; tamże, 1903, r. VII, nr 10, s. 10; tamże, 1903, L VII, nr II, s. 42-43; tenże, Posener Sagen,
tamże 1911, r. X, nr 4, s. 15-16; tamże, 1911, r. X, nr 6, s. 23-24; tamże, 1911, r. X, nr 12, s. 47-48;
tamże, 1911, L X, nr 16, s. 61-64; tamże, 1911, r. X, nr 17, s. 67-68; tamże, 1911, L X, nr 18, s. 71-72;
tamże, 1911, r. X, nr 20, s. 79-80; tamże, 1911, L X, nr 22, s. 86-88; tenże, Erziihlungen aus der
Provinz Posen, tamże, 1912, r. XI, nr 12, s. 47-48; tamże, 1912, L XI, nr 13, s. 50-52; tamże, 1912, L
XI, nr 14, s. 53-56; tamże, 1912, r. XI, nr 15, s. 57-60; tamże, 1914, L XIII, nr 3, s. 9-12; tamże, 1914,
r. XIII, nr 4, s. 13-16; tamże, 1914, r. XIII, nr 5, s. 17-20.
24 Tenże, Brunnensayen
I, tamże, 1898, r. II, nr 2, s. 5-6; tenże, Brunnensayen II, tamże, s. 9-11;
tenże, Brunnensayen
III, tamże, s. 13-15.
25 Tenże, Der llei/iye
Adalbert in der Saye, tamże, 1899, L III, nr 1, s. 2-4; tenże, K6nig
Przemys{aus in der Sage, tamże, 1902, r. X, nr 19, s. 76; tenże, Pflanzensagen,
tamże, 1911 r. X, nr 19,
s. 76; tamże, 1911, r. X, nr 20, s. 80; tamże, 1911, L X, nr 21, s. 84; tamże, 1911, L X, nr 23, s. 91-92;
tamże, 1911, L X, nr 24, s. 96.
26 Tenże, Der alie
Fritz und die Gemiisenhiindlerin,
tamże, 1897, L I, nr 2, s. 8; Zwei
Erziihlunyen vom alten Frilz, tamże, 1897, L I, nr II, s. 43-44; tamże, 1898, L II, nr 14, s. 55-56;
tenże, Etwas lJ(Jm allen Fritz, tamże, 1912, r. XI, nr 2, s. 8; tamże, 1912, L XI, nr 4, s. 15-16.

164
polskich miejscowości 27, a także zbiory zagadek 28 i wyliczanek dziecięcych
spod Rogoźna 29, chłopskich reguł pogodowych 30, przysłów i okolicznościowych powiedzonek 31. Interesujący jest także zbiór bajek polskiego źródła
publikowanych jedynie w tym piśmie32.
"Rogasener Familienblatt" to także pismo, w którym zamieścił Knoop
opisy zwyczajów i obrzędów, przekonań wierzeniowych i medycznych. Znajdziemy tu zatem opis wielkanocnego oprowadzania niedźwiedzia 33, zwyczajowego wynajmu służby w drugim dniu świąt Wielkiej Nocy w Poznaniu 34,
zwyczaju chodzenia po tzw. "cichą wodę" w tym właśnie czasie35, a także opis

27 Allerhand Scherz iiber Posener Orle, tamże,
1898, r. II, nr I S, s. 59-60; Der lelzle Biirgmeister
von Lopienno, tamże, 1901, r. V, nr 10, s. 37-38; Die Choynower Knechte im Buchweizen, tamże,
1905, r. IX, nr S, s. 17-18; Der Philisoph von Schrim, tamże, 1901, r. V, nr 10, s. 37-38; Kischkowo,
tamże, 1902, r. VI, nr 4, s. 16; Die Bedentung des Eides, tamże, 1911, r. X, nr 10, s. 39-40; Schwank
aus Chojnower, tamże, 1912, r. XI, nr 17, s. 68.
28 Riitsel und Scherzfragen, tamże
1897, r. I, nr 2, s. 8; tamże, 1898, r. II, nr 9, s. 36; tamże,
1898, r. II, nr 10, s. 10; tamże, 1898, r. II, nr 14, s. 56; tamże, 1898, r. II, nr 15, s. 60; tamże, 1898, r.
Tł, nr 19, s. 76; tamże, 1898, r. II, nr 21, s. 84; tamże, 1898, r. II, nr 22, s. 88; tamże, 1899, r. III, nr 2.
s. 8; tamże, 1899, r. III, nr 19, s. 76; tamże, 1899, r. III, nr 21, s. 84; Riitsel und Scherzaufqaben aus
Rogasen, tamże 1902, r. VI, nr 3, s. 12; tamże, 1902, r. VI, nr 4, s. 16; Scherzfragen, tamże, 1903, r.
VII, nr 11, s. 44.
29 Abziihlreime aus Rogasen, tamże,
1900, r. IV, nr 3, s. 12; tamże, 1900, r. IV, nr 14, s. 16;
tamże, 1900, r. IV, nr S, s. 20; tamże, 1900, r. IV, nr 18, s. 32; tamże, 1901, r. V, nr l, s. 4; tamże,
1901, r. V, nr 3, s. 12; tamże, 1901, r. V, nr 4, s. 16; tamże, 1901, r. V, nr S, s. 20; tamże, 1901, r. V, nr
8, s. 32; Abziihlreimefiir Kinder, tamże, 1911, r. X, nr S, s. 19-20; tamże, 1911, r. X, nr 8, s. 32; tamże,
1911, r. X, nr 9, s. 36; tamże, 1911, r. X, nr 10, s. 40; tamże, 1911, r. X, nr 12, s. 48; tamże, 1911, r. X,
nr 13, s. 52; tamże, 1911, r. X, nr 1S, s. 60; tamże 1911, r. X, nr 17, s. 68; Ahziihlreime, tamże, 1912, r.
XI, nr l, s. 4; tamże 1912, r. Xl, nr 2, s. 8; tamże, 1912, r. XI, nr 10, s. 40.
30 O. Knoop,
Scherzhafte Wetterregeln, tamże, 1897, r. I, nr S, s. 20; tenże, Bauernregeln,
tamże, 1898, r. II, nr 7, s. 27-28.
31 Tenże,
Sprochworter und Redensarlen aus Rogasen, tamże, 1901, r. V, nr 9, s. 36; tamże,
1901, r. V, nr 10, s. 39-40; tamże, 1901, r. V, nr 11, s. 43-44; tamże, 1905, r. IX, nr 3, s. Il
32 Del' Jager und die Riiuber, tamże,
1898, r. II, nr 7, s. 26-27; Die venviinschle Prinzessin,
tamże, 1899, r. III, nr l S, s. 57-58; Die erloste Prinzessin, tamże, 1902, r. VI, nr 9, s. 33-35; Der Maler
und die Prinzessin, tamże, 1902, r. VI, nr 10, s. 37-39; Die singende FIOle, tamże, 1904, r. VIII, nr 2, s.
5-8; Der Fischkonig, tamże, 1911, r. X, nr I, s. 1-4 i nr 2, s. 5-8; Die Schuster und der Teufel; tamże,
191.1, r. X, nr 3, s. 12; Tanzende Nixen, tamże, 1911, r. X, nr S, S, 18-19; Von dummen 11-bitek, der die
Angsl suchte, tamże, 1911, r. X, nr 7, s. 25-28; Das weisse Miiuschen, tamże, 1912, r. XI, nr 10, s.
37-40 i nr 11, s. 41-43; Die Diemantenfee. Ein Posener Miirchen, tamże, 1913, r. XII, nr 2, s. 5-8;
tamże, 1913, r. XII, nr 4, s. 13-16; Der verzanberle Schwan. Ein Posener Miirchen, tamże, 1913, r.
XII, nr S, s. 17-19 i nr 6, s. 21-23; Der Weisse Schwan im schwarzen Nelz, tamże, 1913, r. XII, nr 12, s.
45-48 i nr 13, s. 48-50.
33 O. Knoop,
Der Umzug des Baren, tamże, 1897, r. I, nr I, s. 3-4.
34 Tenże, Der Gestendevermitungsmarkl,
tamże, 1899, r. III, nr 22, s. 86-87; tamże, 1903, r. VII,

nr

I, s. 1-2.
35

Tenże,

Das stille Wasser, tamże,

1898, r. II, nr 6, s. 22-23.

165
zwyczajów mięsopustnych 36 i wiele informacji o dyngusie 37. Są tam też opisy
zwyczajów i przekonań towarzyszących świętom Bożego Narodzenia 38, a także zwyczajów i wierzeń związanych z Nowym Rokiem 39. Obok tego spotykamy opisy zwyczajów dożynkowych 40, tzw. "bicie kapelusza" - zwyczaj
spotykany w okolicach Gniezna 41, a także zwyczaje związane z dniem św.
Urbana 42, św. Agnieszki43 i św. Walentego44. W ramach cyklu zatytułowanego Aberglauben, Sit te und Brauch in der Ostmarken omówił Knoop wielkopolskie przekonania dotyczące dni tygodnia 45, znaków zapowiadających przybycie
gości46, informacji o szczęściu i nieszczęściu47, bądź mającej nastąpić kłótni
w rodzinie48. Obok tego znajdują się tu zapisy wyrażające ludowe przekonania
dotyczące wody jako środka leczniczego49 oraz szereg innych wierzeń ludu
wielkopolskiego 50.
Kilkuletnia przerwa w wydawaniu "Rogasener Familienblatt" (od 1906 do
1911 roku) spowodowana
była prawdopodobnie
szeregiem innych prac,

36

Tenże, Fastnacht, tamże,

1902, r. VI, nr 3, s. 9-11; tenże, Fastnachtssagen, tamże,

1911, r. X,

nr 6, s. 23-24.

Etwas von Dyngus, tamże, 1913, r. XII, nr 3, s. 9-11; tenże, Das Besprengen mit
s. 11-12.
38 Tenże,
Weihnachten, tamże, 1897, r. I, nr 16, s. 61-63; Vom Wiehnachtsbaum, tamże, 1898, r.
II, nr 22, s. 85-86; Weihnachtsgebriiuche aus Parkowo, tamże, 1900, r. IV, nr 3, s. 11; O. Knoop,
Weihnachtsgebriiuche, tamże, 1911, r. X, nr 24, s. 94-95; tenże, Allerhand Wiehnachtsglaube, tamże, s.
95-96; Eine Wiehnachtssage, tamże, 1913, r. XII, nr 1, s. 1.
39 Neujahrsglauben
und Neujahrsbriiuche, tamże 1899, r. III, nr 2, s. 88; O. Knoop, Ein
Neujahrsglaube, tamże, 1901, r. V, nr 1, s. 3; Neujahrsbrauch, tamże, 1911, r. X, nr 1, s. 4; tamże,
1911, r. X, nr 2, s. 8; Ein Neujahrsbrauch, tamże 1913, r. XI, nr 1, s. 1-2.
40 O. Knoop,
Der Ertenwolf, tamże, 1898, r. II, nr 15, s. 58-59; tenże, Ertengebrauche, tamże,
1899, r. III, nr 8, s. 31.
41
Tenże, Das Hutschlagen, tamże, 1899, r. III, nr 7, s. 28.
42 Tenże,
Urbanstag, tamże, 1897, r. I, nr 5, s. 17-18.
43 Der 21 Januar, tamże
1912, r. XI, nr 2, s. 5.
44 Der Valentinstag, tamże,
1912, r. XI, nr 3, s. 11-12.
45 O. Knoop,
Die J,l'bchentage im Volksglauben, tamże, 1898, r. II, nr 1, s. 2-3; tamże, 1912, r.
37

Tenże,

Wasser, tamże,

XI, nr 3, s. 12; tamże,
tamże,

1912, r. XI, nr 4, s. 16; tamże,

1912, r. XI, nr 8, s. 32; tamże,

46

Tenże,

Giiste kommen, tamże,

1912, nr 5, s. 19; tamże,

1912, r. XI, nr 7, s. 28;

1912, r. XI, nr 9, s. 36.
1898, r. II, nr 2, s. 8.

Tenże, Gliik und Angliick, tamże 1898, r. n, nr 5, s. 20; tamże, 1898, r. II, nr 7, s. 28; tamże,
1898, r. II, nr 5, s. 32; tamże, 1898, r. n, nr 11, s. 44; tamże, 1898, r. II, nr 12, s. 48; tamże, 1904, r.
47

VIII,

nr 4, s. 16.

Zank und Streit im Hause, tamże, 1899, r. III, nr 10, s. 40.
Das Wasser ais Heilmittel, tamże, 1913, r. XII, nr 1, s. 4; tamże, 1913, r. XII, nr 2, s. 8; tamże,
1913, nr 5, s. 19-20; F/iessendes Wasser, tamże, 1913, r. XII, nr 10, s. 40; tamże, 1913, r. XII, nr 11, s.
43-44; Der Wasser im Volksglauben, tamże 1913, r. XII, nr 13, s. 52; O. Knoop, Allerhand
Wasserglaube in der Provinz Posen, tamże, 1914, r. XIII, nr 1, s. 4.
50 Tenże, Allerhand Volksglaube aus der Provinz Posen, tamże,
1914, r. XIII, nr 2, s. 8; nr 3, s.
48

Tenże,

49

12; nr 5, s. 20.

166
których podjął się Otto Knoop. W tym czasie na trwałe zawiązała SIę
współpraca z Wojciechem Szulczewskim, który wspominał: "odtąd aż do
wojny światowej, aż do przejścia profesora na emeryturę brałem czynny udział
we wszystkich jego wydawnictwach, zasilając je folklorem, głównie kujawskim"51. Materiał ludoznawczy zebrany przez Knoopa i jego respondentów
był już tak olbrzymi, iż obaj postanowili wydać wielotomowe dzieło pt.
Przyczynki
do wielkopolskiego
ludoznawstwa
(Beitriige zur Volkskunde der
Provinz Posen).
Początkowo obaj miłośnicy folkloru zwrócili się do wielkiej spółki wydawniczej Brockhaus w Lipsku, która zgodziła się na opublikowanie dzieła, jednak
nie zamierzała wypłacić autorom honorarium. Dlatego też Przyczynki ...
postanowili wydać własnym nakładem. Pierwszy tom pt. Volkstiimliches GUS der
Tierwelt52 wydany został sumptem Knoopa, który podkreślał we wstępie do
tego dzieła: "ażeby zgromadzony materiał nie zginął, zdecydowałem się, by
wydrukowano go na mój koszt"53.
Książka obejmująca 555 zapisów jest w dziejach wielkopolskiej folklorystyki jedyną propozycją tego rodzaju, w której podjęto kwestie wyobrażenia
przez społeczność wiejską świata zwierząt. Ubolewał jednak Knoop, iż nie cały
znany mu i dostępny materiał ludoznawczy mógł być w niej zawarty: "niestety,
było przy tym konieczne, by około 200 pozycji, wśród nich bardzo interesujących przekazów, które nadeszły podczas długotrwałego składu drukarskiego, odłożyć i zrezygnować ze wszystkich literackich porównań" 54. Zdawał
sobie przy tym sprawę z tego, że "może niejeden z przekazanych komunikatów
jest nieistotny, a inne zawierają rzeczy od dawna znane, to jednak dla
ludoznawstwa Wielkopolski, które jako wiedza w Wielkopolsce znane jest
tylko z nazwy, nie mówiąc już o jej znaczeniu, wydawało mi się, że jest istotne,
by włączyć tu rzeczy najdrobniejsze, by ich istnienie także w Wielkopolsce
zostało stwierdzone" 55.
Kolejnym tomem Przyczynków ... była praca Jerzego Wojciecha Szulczewskiego pl. Allerhand fahrendes
Volk in K ujawien 56. Jednak ze względów
finansowych nie ukazał się już trzeci tom tej serii pt. Gewasser, Wassergeister
und Wasserspuk.
Współpraca z Jerzym Wojciechem Szulczewskim manifestowała się na
J. W. Szulczewski, W.~pomnienia... , op. cit., s. I.
Beitra~Je zur Volkskunde der Provinz Posen, Herausgegeben von Professor O. Knoop in
Rogasen und A. Szulczewski in Brudzyn. Erstes Bandchen: Volks/umliches UlIS der Tierll'ei/,
Herausgegeben von O. Knoop, Rogoźno 1905.
53 Tamże, s. I-II.
54 Tamże, s. II.
55 Tamże, s. II.
56 BeitragI' zur Volkskunde der Provinz Posen, Herausgegeben
von Professor O. Knoop in
Rogasen und A. Szulczewski in Brudzyn. Zweilcs Bandchen: Allerhandfahrendes Volk in Kuiawien
von A. Szulczewski, Leszno 1906.
SI

52

167
każdym kroku działalności ludoznawczej Otto Knoopa. Bardzo często zdarzało się, iż w owym okresie Szulczewski nie mógł sygnować własnym nazwiskiem
swoich zapisów, stąd też oddawał je Knoopowi, a ten publikował przekazany
materiał w różnych pismach ludoznawczych. Jednym z naj poważniejszych
artykułów Knoopa napisanych na podstawie materiału zebranego przez swego
współpracownika z Brudzynia był tekst pL Die Himmel und Naturscheinungen
in der Anschauung des kujawischen Volkes57, w którym znajdziemy omówienie
wiedzy ludu kujawskiego z okolic Strzelna, Mogilna i Inowrocławia na temat
słońca, księżyca i gwiazd, wiatru, deszczu i gradu, chmur, grzmotu i błyskawicy,
wszelkich znaków świetlnych na niebie, wizji końca świata, odczytywanej
z nieboskłonu i innych przesłanek.
Także na łamach "Hessische Blatter fUr Volkskunde" opublikował Knoop
artykuł o starym kujawskim zwyczaju kładzenia darni na głowie i zawartej
w tym symboliki 58. Interesujący jest też tekst dotyczący wielkopolskich
wyobrażeń demonicznych, drukowany w czterech częściach 59, który powstał,
ponieważ "postacie polskiej demonologii nie doczekały się jeszcze dostatecznego omówienia, no i nie mogły, gdyż materiał podań nie został jeszcze
w dostatecznej mierze zestawiony"60. Znajdziemy w nim cenne informacje na
temat takich wyobrażeń jak: diabeł myjący, bies, płonnik, kusy, boruta, rokita,
smok, smolnica, południca, biała dama, olbrzym z Góry koło Sierakowa i skrzat.
Na łamach wspomnianego pisma opublikował Knoop także kilka bajek, np.
o księżniczce ze szpilką w głowie zanotowaną w Kuźnicy Czarnkowskiej61 oraz
kilka innych zapisanych przez Szulczewskiego w Puzdrowcu koło Brudzynia 62.
Wszystkie one opatrzone zostały bogatym materiałem porównawczym.
W latach 1902-1905 na łamach "Zeitschrift des Naturwissenschaftlichen
Vereins" publikował Knoop szereg artykułów na temat świata roślin w kulturze ludowej mieszkańców Wielkopolski63. Obejmują one zapisy dotyczące
przekonań medycznych, magii, zwyczajów wyrosłych na gruncie wiedzy
a roślinach, a także szereg podań związanych z roślinami. Podaje w nim autor
wiele zwrotów polskojęzycznych np. "kto sieje groch w marcu, ten będzie groch
gotował w garncu, a kto w maju, ten w jaju", "gdy grzmi na goły las, to będzie

57 O. Knoop, Die Himmels und naturerscheinungen in der AnschauUlIg des kujawischen Volkes,
"Hessisehe Bliitter fur Volkskunde", 1904, r. TIT, s. 112-130.
58 Tenże, Rasen auf dem Kopf gelegt, tamże, 1904, r. TIT, s. 160-161.
59 Tenże, Polnische Dlinlonen, tamże, 1905, r. IV, s. 24, 33; tenże, Polnisel,e Diimonen Il, tamże,
1906, r. V, s. 83-91; tenże, Polnische Diimonen IIl, tamże, 1908, r. VII, s. 29-32; tenże, Polnische
Diimonen IV, tamże, 1918, r. XVII, s. 26-37.
bO Tenże,
Polllische Diimonen, op. cit., s. 24.
b 1 Tenże,
Die Prillzessin mit der Nadel im KopI, tamże, 1907, r. VI, s. 73-78.
62 Tenże, Polnische Miirchen aus der Provinz Posen, Tamże,
1907, r. VI, s. 78-97.
63 Tenże,
Volksu'im/iches aus der Pflanzenwelt, "Zeitsehrift des Naturwissensehaftliehen
Vereins", 1902, r. IX, s. 11-18; tamże, 1904, r. XI, s. 52-59; tamże 1904, t. XI, s. 72-87; tamże, 1905, r.
XII, s. 13-17.

168
ciężki czas", "suchy kwiecień, mokry maj, będzie żyto gdyby gaj", lub piosenki
polskie z Rogoźna np.:
Piszczałeczko uliń mi sic;:
Bo jak mi sic;:nie ulinisz
To cię rzucę za płot
Tam cię kury i kokoty
Podziubią zaś na łot.

Kontynuacją wcześniejszych zainteresowań światem zwierząt w ludowej
tradycji były dwa teksty także opublikowane w tym piśmie pl. Volkstumliches
uber Schwalbe und Stroch64 i Allerhand Volkstumliches uher Haustiere65,
gdzie
także przytoczył szereg zapisów polskojęzycznych, np. przekonanie z Połajewa,
że gdy chłopi młócą w stodole, wówczas jaskółki siadają na poprzecznej belce
nad bojowicą i mówią:
Jak my odlatywały
Jak my odlatywały
Były stodoły pełne, peIne,
A teraz nie ma nic, nie ma nic,

lub zawołanie dzieci widzących bociana, zanotowane
na:

w Grudnej koło Rogoź-

Bocian, bocian, długi nos,
Porwie żabe, porwie kłos,
Porwie kryta, porwie mysz,
Niech go kaci porwią tyż.

Natomiast
rozmowy:

w beczeniu owiec mieszkańcy

Połajewa doszukali SIę takiej oto

Kiedy będzie lato?
A też wnet będzie?
A kto go doczeka?
A to jo, a to jo.

Zebrany i usystematyzowany
przez Knoopa materiał folklorystyczny
z Wielkopolski został w części opublikowany na łamach "Historische MonatsbHi.tter fur die Provinz Posen". W cyklu zatytułowanym "Przyczynki do
ludoznawstwa w Wielkopolsce" przedstawił omówienia dotyczące duchów
leśnych 66, podań o kościołach 67, tematu śpiącego wojska 68 oraz ludowego

Tenże, Vo/kslum/iches uber Schwa/be lind Storch, tamże, 1910. r. XVII, s. 59-62.
Tenże, Allerhand Vo/kstumliches uber Haustiere, tamżc, 1912, r. XIX, s. 94-99.
66 Tenże, Beilriige zur Vo/kskunde der Provinz Posen, l. Wa/dgeister, "Historische
Monatsbliitter fUr die Provinz Poscn", 1904, r. V, nr 3, s. 38-42.
67 Tamże, li. Kirchliche
Sagen, 1904, r. V, nr 8/9, s. 124-127.
68 Tamże, lIT.
Das sch/ajende Heel', 1905, r. VI, nr 10, s. 155-157.
64
65

169
wyobrażenia okoliczności powstawania niektórych miejscowości i ich nazw69.
Tutaj także znalazł miejsce artykuł poświęcony ludowemu wyobrażeniu
cholery i związanym z tym faktem wzniesienia kaplicy św. Barbary w Janowcu
Wlkp.70.
W tym samym czasie na łamach berlińskiego pisma ludoznawczego
"Zeitschrift des Vereins fUr Volkskunde" opublikował Knoop zbiór podań
kujawskich opatrzonych bogatą analizą, a zapisanych przez Jerzego W.
Szulczewskiego 71. Jednocześnie w czasopiśmie Śląskiego Towarzystwa Ludoznawczego ogłosił artykuł dotyczący ludowej wiedzy o wolnomularstwie 72
oraz niezwykle interesujący tekst pl. Aberglaube und Brauch aus der Provinz
Posen, w którym opisał przekonania mieszkańców Wielkopolski związane
z miłością, narzeczeństwem, weselem i stanem małżeńskim oraz macierzyństwem 73. I tutaj nie zapomniał Knoop o typowych polskojęzycznych zwrotach,
które podał we właściwej formie, by nie zacierać ich zasadniczego przesłania,
np. "kto wychodzi za wdowca, ten beczy jak owca", lub:
Szykujcie buty, szykujcie kamzele,
Spieszcie się chlopcy, jutro wesele.

Znajdziemy tam także polskojęzyczny zapis pieśni weselnej z okolic Wągrowca
śpiewanej przez pannę młodą podczas oczepin.
Kolejnym tematem Aberglaube und Brauch aus der Provinz Posen są ludowe
przekonania i wyobrażenia związane z chorobami, śmiercią, pogrzebem
i życiem po śmierci 74.
Mimo tak wielkiej wydawniczej operatywności Knoopa, materiał faktograficzny rósł w szybszym tempie niż możliwość jego publikacji. W trakcie
poszukiwań nowych pism skłonnych zamieszczać opracowania ludoznawcze
z Wielkopolski, "profesorowi przypomniał się niejaki O. Eulitz, młody nabywca wydawniczej drukarni Fr. Ebbecke w Lesznie, którego poznał, gdy jako
początkujący profesor uczył w leszczyńskim Gimnazjum. Ów Eulitz w sprawie
wydawnictwa zapytany, zaofiarował nam swą pomoc, a nawet owe dwa zeszyty
naszego nakładu przyjął we własny nakład. A ponieważ wówczas właśnie
w jego nakładzie, zaczęła wychodzić "Poznańska Gazeta Nauczycielska"
("Posener Lehrerzeitung") przyobiecał ją zaopatrzyć w nowy dodatek prze-

69

Tamże, IV. Ortsgriindungen

70

Die St. Barharakapelle

1905, r. VI, nr 10, s. 157-161.
tamże, 1902, r. III, nr 3, s. 30-31.
71 O. Knoop,
Sagen aus Kujawien, "Zeitschrift des Vereins fUr Volkskunde", 1905, r. XV, s.
102-105; tamże, 1906, r. XVI, s. 96-100.
72
Tenże, Die Freimaurer im Vo/ksg/auhen, "Mitteilungen der Schlesischen Gesellschaft fUr
Volkskunde", 1905, t. 7, z. 13, s. 58-59.
73 Tenże, Aherg/auhe
und Brauch aus der Provinz Posen, tamże, 1905, t. 7, z. 13, s. 43-57.
74 Tenże, Aherg/auhe
und Brauch aus der Provinz Posen, tamże, 1905, t. 7, z. 14, s. 70-77
i tamże, 1906, t. 8, z. 15, s. 74-87.
und Ortsnamen,

zu Janowitz,

170
znaczony dla krajoznawstwa, w którym i materiał folklorystyczny umieszczać
będzie można. Był on przekonany, że właśnie nauczyciele najlepiej się nadają
do badań folkloru, więc że za pomocą właśnie ich ów dodatek przekształcić
będzie można na niezależne czasopismo ludoznawcze, o które nam tak bardzo
chodziło"75. Tą drogą Otto Knoop i Wojciech Szulczewski zainicjowali
wydawanie miesięcznika "Aus dem Posener Lande". Dodatek, o którym mowa
wychodzący od 1906 roku, w krótkim czasie zyskał taki rozgłos, że już od
1 stycznia 1908 roku zmienił nazwę na "Posener Heimatkunde" odstępując
tytuł zupełnie nowemu czasopismu.
"Aus dem Posener Lande" było pismem otwartym, w którym materiały
ludoznawcze z Wielkopolski drukowali Alberth Koerth ze Skwierzyny, Oskar
Bruhl z Trzciela, Walther Hampel ze wsi Bukowce koło Sierakowa, Hugo
Sommer z Poznania, Ludwig Nehring, Franz Rheinsberg i Jan Sonnemann
z Szubina, Albert Herse i Richard Abracham z Bydgoszczy, Józef Paech
z Pszczewa, Ludwig Martwig z Pleszewa, Konrad Brok z Dziembłowa,
Waldemar Zude ze wsi Biadki koło Krotoszyna. Jednak przede wszystkim
spotykamy się w tym piśmie ze zbiorami Otto Knoopa i Jerzego Wojciecha
Szulczewskiego.
Tematyka artykułów zamieszczonych w "Aus dem Posener Lande" jest
równie szeroka jak w "Rogasener Familienblatt". Znajdziemy tu bowiem
niezwykle bogate zbiory bajek polskiego źródła. Początkowo pubiikował je
Knoop samodzielnie, by wkrótce nadać im ramy cyklu pt. Volksmarchen aus
der Provinz Posen. Wszystkie przekazy opatrzył bogatym komentarzem,
poddając je głębokiej analizie porównawczej 76. Obok nich wydał tu obszerne
zbiory podań dotyczących niektórych wielkopolskich cmentarzy 77, kościołów 78, zamków i pałaców 79, podań związany'ch z Poznaniem 80 czy też szereg
innych nieuporządkowanych
tematycznie zbiorów zanotowanych w okolicach
Rogoźna, Gniezna, Sulmierzyc, Trzemeszna, Śmigla, Gostynia, Ujścia, Obornik, Nowego Tomyśla, Ostroroga, Kościana, Kępna, Połajewa, Swarzędza
i Międzychodu 8t.
W. Szulczewski, Wspomnienia ... , op. cit, s. 1-2.
O. Knoop, Die Kaule des Madej, "Aus dem Posener Lande", 1907, r. II, nr 6, s. 60-61; tenże,
Die drei Spinnerinnen, tamże, 1908, r. III, nr 1, s. 13-15; tenże, Der Schlangekonig, tamże, 1908, r. III,
nr 2, s. 76-77; tenże, Der Teufel und der Schneider, tamże, 1908, r. III, nr 4, s. 187-188; tenże, Die
verzauberte Gans, tamże, 1908, r. III, nr 8, s. 348-250; tenże, Zu dem M archen von der verzauberten
Gans, tamże, 1908, r. III, nr 10, s. 395-396; tenże, Der Wahrsager, ein posener Marchen, tamże, 1911,
r. VI, nr 6, s. 277-279; tenże, Der Rauber und die drei Madchen, tamże, 1914, r. IX, nr 2, s. 87-88.
77 Tenże, Posener Kirchhofssagen,
tamże, 1908, r. m, nr 4, s. 162-165.
78 Tenże,
Posener Kirchensagen, tamże, 1908, r. III, nr 12, s. 573-575.
79 Tenże, Posener Schlosssagen, tamże, 1910, r. V, nr 8, s. 387-392.
80 Tenże, Vier Sagen aus dem Stadt Posen, tamże, 1909, r. IV, nr 11, s. 502-503.
81 Tenże, Volkssagen aus der Provinz Posen, tamże, 1915, r. X, nr 5, s. 231-239; tamże, 1916, r.
XI, nr 3, s. 112-115; tamże, 1916, r. XI, nr 6, s. 217-220.
75

76

171
W dorobku folklorystycznym
Otto Knoopa bardzo rzadko pojawiają
się
artykuły podejmujące
gruntowną
analizę wybranych
tematów kultury duchowej ludu wielkopolskiego.
Do takich, niezwykle cennych omówień,
bogato
ilustrowanych
materiałem
źródłowym,
należy artykuł
pl. Posener Wassersagen82, drukowany
w kilku odcinkach,
a który prawdopodobnie
jest rozwinięciem książki mającej się ukazać w ramach wspomnianych
wyżej Przyczynków .... Poznańskie podania wodne nie są zbiorem podań, lecz rzetelnym
opracowaniem
ich podłoża
mitologicznego,
wierzeniowego
i obrzędowego.
Rozpoczyna w nim autor omówieniem
przekonań
wierzeniowych
związanych
z studniami
artezyjskimi
tryskającymi
nad Notecią
i nieszczęściami
z tym
związanymi. Dalej analizuje cykl wielkopolskich
przekazów
będących ludową
interpretacją
tworzenia
się naturalnych
cech krajobrazu,
przedstawiając
tu
własne spostrzeżenia
na temat pogrążonych
obiektów. Szczególnie zajmujące
są fragmenty związane z cudowną
mocą niektórych
wielkopolskich
źródeł
i kultu świętych
na tym gruncie
wyrosłych
oraz magicznych
zabiegów
stosowanych
przez społeczność
wiejską, by chronić pola przed powodziami.
W niektórych
zwyczajach
z tym związanych
doszukuje
się Knoop
echa
starosłowiańskiego
obrzędu składania ofiar z ludzi, co jego zdaniem, czytelne
było jeszcze w folklorze końca XIX wieku.
Innym artykułem podejmującym
głęboką analizę treści zastanych jest tekst
pl. Zur Geschichte einer Posener Sage83, w którym poddał gruntownej
krytyce
zapis W. Lasoty dotyczący
Góry Zamkowej
pod Stęszewem i uwięzionego
w niej dziecka, uznając całość za folklorystyczne
fałszerstwo.
Nie omija też
Knoop trudnych
tematów
demonologicznych.
W artykule
pl. Du hast ein
Jimmeckin84 odpowiada Alberthowi Koerthowi na niedostateczne
wyjaśnienie
terminu Jimmeckin.
Jednak demonologia
w opracowaniu
Knoopa
rzadko
pojawia się na łamach "Aus dem Posener Lande". Do najciekawszych
należy
omówienie dotyczące bogini Herty znanej z okolic Sierakowa
i Skwierzyny
oraz odniesienia jej do paralelnego
wyobrażenia
z Rugii 85. Natomiast
wyobrażeniom
półdemonicznym
poświęcił
kolejny tekst pl. Die Freimaurer
im
Volksglauben 86, będący rozwinięciem
spostrzeżeń
zamieszczonych
we wspomnianych wyżej "Mitteilungen
der Schlesischen Gesellschaft fUr Volkskunde".
Otto Knoop,
o czym już wspominałem,
żywo reagował
na wszelkie
przejawy folkloru
dziecięcego.
Obserwację
miał ułatwioną
z racji swojej
profesji. W omawianym
piśmie poświęcił tym zagadnieniom
wiele miejsca,

82 Tenże, Posener Wasser.~agen, tamże, 1912, r. VII, nr 2, s. 54-62; tamże, nr 3, s. 1 ł 1-120;
tamże, nr 4, s. 158-162; lamże, nr 5, s. 216-222; tamże, nr 6, s. 256-262.
83 Tenże, Zur Geschichte einer Posener SagI'. lamże 1908, r. III, nr 5, s. 242-245.
84 Tenże, Du hast ein Jimmicken, tamże, 1908, r. III, nr 11, s. 8.
85 Tamże, Die Giitlin Herta in der Provinz Posen, tamże, 1910, r. V, nr lO, s. 497-498.
86 Tenże, Die Freimaurer im Volksylauben, lamże, 1907, r. II, nr 6, s. 63.

172
drukując zbiór wyliczanek87,
np.:

zwracając także uwagę na teksty dzieci polskich
Ana, bana, or, wor,
A ci, bi ci, opkom, bopkom,
Przykry czopkom,
Kleka, menta, śpik.

oraz piosenki dziecięce wyłącznie polskiego źródła 88. Obok tego znajdziemy tu
liczne wielkopolskie żarty i anegdoty89 oraz przyczynki do ludowej toponomastyki 90, czy też przekonań, związanych np. z wiarą w "środek ziemi" znaną
z Święciechowy koło Leszna 91 oraz pieśni funkcjonujące w środowisku
wiejskim okolic Rogoźna, aczkolwiek nie ludowej proweniencji92.
Osobne
omówienie poświęcił Knoop zwyczajom związanym z wprowadzaniem się do
nowego mieszkania oraz znaczeniu śmieci w gospodarstwie domowym 93.
Kolejną kontynuacją z "Mitteilungen der Schlesischen Gesellschaft fUr Volkskunde" był artykuł pl. Aberglaube und Brauch aus der Provinz Posen ogłoszony
w dwóch częściach 94. Podobnie jak w poprzednim, uwagę Knoopa zajmują
zwyczaje i przekonania dotyczące stanu narzeczeńskiego i małżeńskiego.
Przedstawił tu odpowiedzi na nurtujące lud pytanie kiedy człowiek może się
ożenić, a kiedy nie. Przytacza przykłady prób jakim poddawano narzeczone,
w czasach mu współczesnych, na terenie całej Wielkopolski. Interesujące są też
opisy zwyczajów związanych z powtórnym ożenkiem.
Obecność prac Otto Knoopa na łamach "Aus dem Posener Lande", ledwie
tu zarysowaną, zakończyć chciałbym wskazaniem na obszerny artykuł poświęcony wielkopolskim zwyczajom świętojańskim i wierzeniom z tym dniem
związanym95.
Od roku 1905 wydawca "Samotschiner Zeitung", Herman Knauthe, podjął
się redakcji dodatku do tego pisma pt. "Aus der Heimat - fUr die Heimat". We
wstępie do pierwszego numeru podkreślał, że dodatek wychodzi naprzeciw
krajoznawczym i ludoznawczym zainteresowaniom mieszkańców okolic SzaTenże, Abrahlreime aus der Provinz Posen, tamże, 1906, r. I, nr 2, s. 16.
Tenże, Posener Kinderlieder, tamże, 1910, r. V, nr 9, s. 444-450.
89 Tenże, Warum es in Bomst keine Juden gibt, tamże, 1907, r. II, nr 3, s. 32; tenże, Die erste
Einfiihrung von Steinkohlen, Petroleum und Zigarren in die Provinz Posen, tamże, 1909, r. IV, s.
465-466; tenże, Der letzte Biirgmeister von Lopienno, tamże, 1910, r. V, nr II, s. 556.
90 Tenże, Der Name der Stadte Ritschenwalde und Rogasen, tamże, 1906, r. I, nr 6, s. 47-48.
91 Tenże, Der Mittelpunkt
der Erde, tamże, 1908, r. III, nr 3, s. 207-208.
92 Tenże, Deutsche Volkslieder in der Provinz Posen, tamże, 1908, r. III, nr 10, s. 327-328.
93 Tenże, Aus dem Posener Volkskunde, tamże, 1916, r. XI, nr I, s. 35-36.
94 Tamże, Aberglaube und Brauch aus der Provinz Posen, tamże, 1909, r. IV, s. 181-183; tamże,
s. 204-206.
95 Tenże, Der Johannistag in Glauben und Brauch der Provinz Posen, tamże, 1914, r. IX, nr 6, s.
241-253.
87

88

173
mocina, a adresowany jest przede wszystkim do ludności niemieckiej. Wkrótce
zwrócił się także do Otto Knoopa z prośbą o zamieszczenie na łamach pisma
niemieckich treści folkloru nadnoteckiego. Knoop przyjął propozycję, aczkolwiek opatrując zbiory podań tytułem Deutsche Sagen aus der Provinz Posen 96
przemycał w nich teksty polskiego źródła, o czym dowodzą komentarze do
tych samych przekazów zamieszczonych w innych publikacjach. Tłumaczył
przy tym Knoop, że "takim podaniom i opowiadaniom w naszych czasach,
kiedy folklor coraz bardziej zanika, winno być okazane największe zainteresowanie. Skoro są one produktem ciągle twórczej duszy ludu, to przecież chowa
się w nich spory obszar starego życia, starych, prastarych wierzeń ludowych.
Dostarczają nam materiału, z którego możemy odtworzyć dawne wierzenia
i dawny kult naszych przodków"97. W szamocińskim piśmie opublikował
Knoop także szereg podań nie związanych z tematem Deutsche Sagen ... ,
a pochodzących z terenów nadnoteckich bagien 98 i bajek z tego rejonu 99.
Zainteresowania ludoznawcze Otto Knoopa wyrażały się także obserwacją
przejawów wiedzy ludu na temat różnych zjawisk przyrodniczych. Dawał temu
wyraz w nielicznych opracowaniach, choćby we wspomnianym wyżej artykule
zamieszczonym w "Hessische Blatter fUr Volkskunde". Chciałbym jeszcze
zwrócić uwagę na dwa omówienia opublikowane w berlińskim "Zeitschrift des
Vereins fUr Volkskunde" dotyczące tęczy 100 i rosy 101 w wyobrażeniach
mieszkańców Wielkopolski. W pierwszym z nich mówi Knoop o tym, czym
w rozumieniu ludu jest tęcza, jak powstaje oraz o szeregu wierzeń z tym
zjawiskiem związanych, a dotyczących narodzin dziecka, pracy w polu lub
prognozowania pogody na dzień następny. Spotykamy tu też podania związane z tęczą bądź takie, w których jest ona siłą sprawczą następujących po sobie
wydarzeń, np. okoliczności budowy kościoła w Mącznikach koło Środy, który
według przekonań tutejszej społeczności zbudowany został na miejscu wskazanym właśnie przez tęczę. Równie interesujący jest artykuł poświęcony rosie.
96 Tenże, Deulsche
Sagen aus der Provinz Posen, "Aus der Heimat - fUr die Heimat.
Zwanglose Beilage wr »Samotschiner Zeitung«", 1906, r. II, nr 8, s. 30; tamże, 1906, r. II, nr 9, s.
34-35; tamże, 1906, r. II, nr 10, s. 38.
97 Tamże, 1906, r. II, nr 8, s. 30.
98 Tenże, Das verwiinschle
Schloss hei Weissenhohe, tamże, 1906, r. II, nr 5, s. 18; tenże, Der
Franzosenkirchhof
hei Mar!J!min, lamże, 1907, r. III, nr 2, s. 7; tenże, Der verjluchle Gaslhof bei
Reisenhurg, lamże, 1907, r. III, nr 3, s. 112; tenże, Der See bei Kalmar, tamże 1907, r. III, nr 7, s. 28;
tenże, Oil' Gespenslerhand,
tamże, 1907, r. III, nr II, s. 42-43.
99 Tenże, Das Miirchen
vom Koch, tamże, 1905, r. I, nr 2, s. 6-8; tamże, nr 3, s. 10-12; tenże,
Marchen vom Hand und Wolfe, tamże, 1907, r. III, nr 7, s. 26-28; tenże, Der Rauber, tamże, 1907, r.
III, nr 8, s. 30-31; tenże, Der Hirschfluhlen,
tamże, s. 31-32.
100
Tenże, Der Regenhogen im Glauben wuJ in der Safle der Provinz Posen, "Zeitschrift des
Vereins fUr Volkskunde", 1911, r. XXI, s. 390-392.
101
Tenże, Der Tau im Glauben und in der SagI' der Provinz Posen, tamże, 1912, r. XXII,
s. 89-95.

174
Znajdziemy tu bowiem ludową interpretację powstawania rosy oraz bogaty
zbiór wierzeń i przekonań dotyczących czynności gospodarskich, np. pory
wypędzania trzody na pastwisko:
Rosa przed świętym Janem
Pokryje świnie Janem.

czy też przekonań
węch dziczyźnie:

z okolic Sierakowa, według których rosa poranna odbiera
Jeśli rosa,
Ćknie mu z nosa,
Nic nie czuje,
Choć próbuje.

Obok tego przytacza Knoop bogaty zbiór przekonań medycznych mieszkańców Wielkopolski, związanych z tym zjawiskiem i udziałem rosy w praktykach
czarowlllc.
Na łamach "Zeitschrift des Vereins fUr Volkskunde" opublikował też
Knoop kilka bajek z okolic Janowca Wlkp. i Szamotuł l 02 oraz podanie
z okolic Chodzieży dotyczące zapobiegania obfitym opadom deszczu podczas
żniw 103.
W końcu chciałbym tu zwrócić uwagę na kilka interesujących pozycji
książkowych Otto Knoopa poświęconych wielkopolskiemu folklorowi. W czasach gdy był nauczycielem Gimnazjum w Rogoźnie, zwyczajem było, iż
większość tego rodzaju placówek oświatowych corocznie wydawała tzw.
Program ... , w którym umieszczano wiadomości dotyczące nauki, organizacji
nauczania, dane o uczniach i ich postępach. Taki Program każdy z profesorów
mógł uzupełnić swoim dodatkiem naukowym, umieszczając w nim jakąś
rozprawę. Możliwości oferowane przez owe Programy ... skrzętnie wykorzystywał Knoop drukując w nich kilka zbiorów tematycznych wielkopolskiej
literatury ludowej.
Pierwszym z nich jest Posener Geld-und Schiitzsagen 104. Praca obejmuje 84
zapisy podań o skarbach i pieniądzach, opatrzonych komentarzem porównawczym. Wyjaśniał tu także autor tło wierzeniowe i mitologiczne przekazów. Na
tle tych podań pojawiają się liczne polskie wyobrażenia demoniczne, a także
interesujące przekonania dotyczące pieniążka przynoszącego szczęście, zapisane przez Wojciecha Szukzewskiego. Znajdziemy tu także zbiór podań będą-

102 Tenże, Die kluge Konigstochter.
Polnische Miirchen, tamże, 1914, r. XXIV, s. 191-192;
tenże, Polnische Miirchen aus der Provinz Posen, tamże, 1916, r. XXVI, s. 204-208.
103 Tenże, Der Schluss
auf den lieben Gott, tamże, 1913, r. XXIII, s. 188-189.
104 Tenże, Posener
Ge/d und Schatzsagen.
Ein Beitrag zur Heimat und Vo/kskunde der Prot'inz
Posen vom ... Hlissenschaftliche
Bei/age ZUlli Program des Kg/. Gymnasiullls
zu Rogasen, Leszno
1908.

175
cych ludową interpretacją przeszłości. Posener Geld und Schatzsagen to jedyna
praca tego typu w dziejach wielkopolskiej folklorystyki, która spotkała się
poza tym z bardzo ciepłym przyjęciem opinii społecznej oraz licznego grona
recenzentów) as.
W rok później ukazała się kolejna książka w dodatku do Programu
Gimnazjum w Rogoźnie pl. Posener Marchen 106. Trzynaście wielkopolskich
bajek polskiego i niemieckiego źródła, zapisanych przez autora, jego uczniów
i Wojciecha Szulczewskiego w okolicach Czarnkowa, Janowca, Pobiedzisk,
Środy i Kórnika to zbiór na najwyższym naukowym poziomie. Teksty bajek są
tu raczej pretekstem i punktem wyjścia do omówienia w całości tego gatunku
folkloru oraz wszelkich elementów towarzyszących bajkom. Jawi się tu Knoop
jako dojrzały i wybitny badacz folkloru, a pracę uznać wypada za jedno z jego
naj poważniejszych dzieł w bogatym dorobku.
Jeszcze tego samego, 1909, roku w leszczyńskim wydawnictwie Oskara
Eulitza wychodzi kolejna książka wielkopolskiego folklorysty pl. Ostmarkische
Sagen, Marchen und Erzahlungen 107. "Niniejszy zbiór - pisał Knoop we
wstępie - ma być w pierwszym rzędzie książką do czytania, a także książką
dla młodzieży, która pięknymi opowiadaniami ludu, zależnie od ich treści, ma
być pouczana, upominana, zachęcana, ostrzegana, radowana, a równocześnie
wiążąca z swoją ojczyzną. Zmierzając do tego celu, wybrałem ze swoich
zbiorów do niniejszego tomu najładniejsze i najlepsze utwory, które podałem
w możliwie przystępnym języku. Dlatego też zrezygnowałem z całego naukowego uzupełnienia, z przytoczenia paraleli i wskazania na inne podania
i bajki" 108. Książka zawiera dziewięćdziesiąt tekstów bajek, podań, anegdot
i innych przekazów prozy ludowej Wielkopolski, których nie opatrzył Knoop
informacją źródłową. Jednak, gdy wkrótce po wydaniu książki ukazała się jej
obszerna recenzja, Marthin Kremmer z Berlina, znawca i entuzjasta tutejszego
folkloru opatrzył ją tytułem Eine neue Sammlung von polnischen Sagen und
Marchen 109. W recenzji tej pisał między innymi: "dla miłośników Wielkopolski
ta mała książeczka jest szczególnie pożyteczna. Mnie przynajmniej nie opuszczają te historyjki od czasu, gdy zaczęłem się w nie zagłębiać" 110.
Kolejną, trzecią książką wydaną jako dodatek do Programu Gimnazjum

105 pOL "Aus dem Posener
Lande", 1908, L III, s. 512; C. Borchling (omówienie pracy
Knoopa), "Hislorischc Monatsblatter fUr die Provinz Posen", 1913, L XIV, s. 158-160.
106 O. Knoop, Posener Miirclien. Ein Beitrag zur Heimat und Volkskunde der Provinz Posen,
wn ... Wissensclia{lliclie Beilage zum Program des Kgl. Gymnasiums zu Rogasen, Leszno 1909.
107 Tenże, OSlmiirkische Sagen, Miirchen und Erziihlungen, Leszno
1909.
10H Tamże, s. III-IV.
109 M. Krammer, Eine neue Sammlung von polnischen Sagen und Miirchen, "Aus dem Posener
Lande", 1909, L IV, s. 376-378; lamże, s. 394-395.
110 Tamże, s. 377.

176
Rogoźnie była praca pt. Posener Diimonensagen I I 1. Książka ta będąca
omówieniem słowiańskich wyobrażeń demonicznych znanych w Wielkopolsce
jest rozwinięciem artykułów poświęconych temu zagadnieniu, zamieszczonych
na łamach "Hessische Blatter fUr Volkskunde". Knoop w interesujący sposób
omawia w niej poszczególne wyobrażenia demoniczne ilustrując całość licznymi podaniami wierzeniowymi, a niekiedy memoratami. Znajdziemy w niej
szczegółowe informacje o duchach ziemnych, wodnych i błotnych ze szczególnym podkreśleniem "świecznika" i innych błędnych ogni. Dalej przedstawia
autor opracowania duchy polne i leśne, zwracając uwagę na takie wyobrażenia
jak przypołudnica, przywieczornica i inne duchy zbożowe, smolnicę, zmorę
i demoniczne wyobrażenia zwierząt. Najwięcej jednak miejsca poświęcił
skrzatowi, borucie, Leśnikowi i Leśnej dziewicy oraz innym, nieokreślonym
strachom i rozmaitym zoomorficznym wyobrażeniom diabła pojawiającym się
w lasach.
W roku 1913 wydał Knoop ostatnią książkę poświęconą literaturze ludowej
Wielkopolski pt. Sagen der Provinz Posen 112, która ukazała się w ramach serii
folklorystycznej obrazującej folklor poszczególnych ziem wchodzących w skład
ówczesnych Niemiec. Fakt, iż właśnie jemu zaproponowano
przygotowanie
tomu z Poznańskiego dowodzi, iż był wówczas Knoop znanym i uznanym
badaczem. Pracę poprzedził obszernym wstępem, w którym nakreślił swój
udział w rozwoju wielkopolskiej folklorystyki oraz scharakteryzował zawartość
tomu. Jak zwykle przy takich okazjach podkreślał, że niekiedy nie sposób
wyraźnie określić proweniencji przekazów wobec przemieszania się wartości
folklorystycznych w dwunarodowym społeczeństwie. Podania i inne ludowe
opowiadania zostały tu przypisane 23 grupom tematycznym, zaczerpniętym
z prac pomorskiego folklorysty i współpracownika Alfreda Haasa. Ostatnia
w wielkopolskim dorobku folklorystycznym książka Otto Knoopa zawiera 273
przekazy opatrzone wyczerpującym komentarzem źródłowym, a niekiedy
informacją o okolicznościach zapisu. Teksty podane zostały w formie zbliżonej
do usłyszanej i zapisanej, co zostało wytknięte w jednej z recenzji, której autor
twierdził, że z tego powodu "prawie żadne z podań w tej książce nie nadaje się
do czytania" 113.
W roku 1919 Otto Knoop opuścił Wielkopolskę. Od tej pory mieszkał
w Stargardzie Szczecińskim bez reszty oddając się pracom nad folklorem
Pomorza Zachodniego, a warto zaznaczyć, że wydał tam jeszcze kilka książek
temu poświęconych. Dodać należy, że cały zachodniopomorski zgromadzony
w

O. Knoop, Posener Diimonensagen.
Ein Beitrag zur Sagengeschichte
der Provinz Posen,
1912.
112 Tenże, Sagen
der Provinz Posen, Berlin 1913.
113 T. Krausbauer,
(ree.) "Historisehe Monatsbliilter fijr die Provinz Posen", 1913, r. XIV, nr
111

Rogoźno

10, s. 161.

177
i opublikowany
przezeń materia! jest znacznie
obszerniejszy
niż scharakteryzowany
tu dorobek z Wielkopolski.
Otto Knoop zmarł 8 listopada
1931 roku pozostawiając
po sobie dorobek
plasujący go wśród najpoważniejszych
znawców kultury ludowej Wielkopolski.
Poza pracami opublikowanymi
niewiele można o nim powiedzieć.
Z jednej
strony, początkowo,
tkwił jeszcze w romantycznych
stereotypach
widzenia
i rozumienia
kultury ludu, z drugiej zaś sprawnie posługiwał
się aparatem
naukowym i zdobyczami
współczesnej
mu niemieckiej folklorystyki.
Nie znał
języka polskiego,
a czynił wszystko,
by zachować
jego właściwe
formy
w publikowanych
przekazach.
Był z pewnością
najpracowitszym
badaczem
kultury
ludowej jaki kiedykolwiek
pojawił się w Wielkopolsce.
"Zebrał
i opublikował
więcej materiału
baśniowego
i bajkowego
z Wielkopolski
niż
Kolberg, niż ktokolwiek
przed nim" - pisał Tadeusz Wróblewski 114, choć
była to tylko część prawdy. Otto Knoop sięgał przecież po wszystkie dostępne
mu przejawy folkloru, po zwyczaje i obrzędy, po wierzenia i medycynę ludową.
Przedziwna cisza trwa w ludoznawstwie
polskim wobec samej postaci i jej
dorobku, cisza, której nie sposób zrozumieć, skoro wkład Knoopa w rozwój
wielkopolskiej
folklorystyki
był tak istotny, by rzec fundamentalny.
W czasach mu współczesnych jego prace cieszyły się wielką popularnością.
Brak możliwości publikowania
treści folkloru w języku polskim, a wiadomo, iż
próby takie podejmował Jerzy Wojciech Szulczewski, sprawił, że zainteresowanie kulturą ludową w regionie było mizerne. Zainteresowanie
to "w pewnej
mierze dopiero rozbudzić zdołały wydawnictwa
Knoopa,
spotykane
przede
wszystkim w bibliotekach
szkolnych. Pomimo, że były one pisane po niemiecku, Polacy chętnie je czytali, tym bardziej, że w nich zawarte powieści zebrane
były przez Polaków" 115. a znaczeniu
dorobku
Otto Knoopa,
Wojciech
Szulczewski pisał między innymi: "Swe prace prof. Knoop umieszc:cał także
w licznych czasopismach
ludoznawczych
zagranicznych.
W ten sposób także
zagranica dowiedziała
się o przebogatym
i ciekawym folklorze Wielkopolski,
na co nam Knoop przy każdej nadarzającej
się sposobności
nie omieszkał
zwracać uwagę. Miało to i znaczenie polityczne. Zagranica dowiedziała
się, że
pomimo Komisji Kolonizacyjnej
i różnych praw eksterminacyjnych
rządu
pruskiego Wielkopolskę
nadal zamieszkiwali
Polacy" 116.
Dorobek
Otto Knoopa, jak i szeregu innych piszących
po niemiecku
folklorystów
pracujących
w Wielkopolsce,
nie może nam być obojętny.
Utrwalony, co prawda, w obcym języku, przesiąknięty jest wartościami
kultury
Polaków;
na każdym kroku wyzierają zeń rodzime pierwiastki.
Łatwo to
dostrzec w nazewnictwie, fonetyce, nazwach wyobrażeń demonicznych,
bohate-

114
115
116

Ie -

T. Wróblewski, Rozwój zainteresowań ... , op. cit., s. 88.
J. W. Szulczewski, W~pomlliellia ... , op. cit., s. 4-5.
Tamże, s. 5.

Lud I. LXXV

178
rów bajek i rymowankach do nich wprowadzanych, w dziecięcych wyliczankach, wierszowidłach naśladujących głosy i rozmowy zwierząt oraz we właściwych Polakom nazwach obrzędów i zwyczajów. Dorobek ten w wielu
wypadkach jest jedynym uzupełnieniem i tak szczupłych archiwów wielkopolskiej folklorystyki.
I jedna jeszcze refleksja. Oto ten największy i najważniejszy, w moim
przekonaniu, materiał folklorystyczny, winien w końcu trafić do szerokiego
grona badaczy, bowiem jeśli ktokolwiek chce zajmować się kulturą ludową
Wielkopolski, a przy tym być wiarygodny, faktografii zebranej przez Knoopa
pominąć nie może. Pomijanie tego zbioru uważam za zabieg anachroniczny
i szkodliwy. Jest to niewątpliwie źródło podstawowe, bez którego każde
nowopowstałe dzieło okaże się dalece kalekie.

Wojciech Łysiak
THE ACHIEVEMENT

OF OTTO

KNOOP

IN FOLKLORE

STUDIES

(Summary)
Otto Knoop (1853-1931), a high school teacher in Leszno, Bydgoszcz, Gniezno, Poznań, and
Rogoźno and an amateur student of folklore, is still waiting for a monograph of his work. The
article covers his achievements in folklore studies concerning only the Wielkopolska region, which
undoubtedly is too narrow a representation of his research output, as he left a very comprehensive
collection of folklore materials on the Western Pomerania which would require a separate
coverage. Silence on Otto Knoop and his achievement that was maintained in Polish folk studies
for many years now seems sheer anachronism and is even scientifically harmful, especially that his
contribution to the development of Wielkopolska folklore studies was profound, if not fundamental. He published almost 500 books, articles, and contributions on the folk culture of the people of
Wielkopolska region, and this material as a whole defies any comparison. Such of his books as
Sagen und Erziihlungen aus der Provinz Posen (1893), Volkstiim/iches aus der Tierwelt (1905), Posener
Geld und Schiitzsagen
(1908), Posener Diimonensagen
(1912) and Sagen der Provinz Posen (1913)
should enter Polish folklore studies forever, as they are primarily focused on the culture of Poles.
Of equal importance are some of his articles such as: Die Himmels und Naturerscheinungen
in der
Anschauung
des kujawischen
Volkes (1904), Polnische Diimonen published in "Hessische Bliitter fur
Volkskunde" (1905, 1906, 1908, and 1918), Posener Wassersagen (1912), Der Regenbogen im Glauben
und in der Sage der Provinz Posen (1911), Der Tau in Glauben und in der Sagen der Provinz Posen
(1912),

Der Johanistag

in Glauben

und Brauch

der Provinz

Posen

(1914).

The achievement of Otto Knoop as well as of many other folklore researchers writing in
German should not remain unnoticed. Though written in a foreign language, it is imbued with
values of Polish culture. It almost brims with Polish national elements, which can be easily
recognized in the onomastics, phonetics, names of demonic images and of the fairy-tales heroes as
well as in rhyming poems included in the tales and numerous children's nursery rhymes, poems
imitating voices and conversations between animals, in the names of rituals and customs peculiar
to Poles. In many cases this production is the only supplement to very meager archives of the folk
studies of the Wielkopolska region.
My presentation of the achievement of Olto Knoop in folklore studies closes with a rellection

179
that the most comprehensive and most important collection of folklore materials, that in my
opinion was lert by Knoop, should eventually be taken into consideration by a wider circle of
researchers, for whoever wants to study the folk culture of Wielkopolska and produce its reliable
accounts cannot ncglect the facts collected by Knoop. Personally, I consider negligence of this
collection as anaehronic and harmful. This is undoubtedly a fundamental source of knowledge
about the Wielkopolska culture and any new study that would fail to take it into account should
appear a miss.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.