http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3198.pdf

Media

Part of Łańcuch szczęścia w pół wieku później / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.1

extracted text
Czesław Robotycki

Ł A Ń C U C H SZCZĘŚCIA W PÓŁ WIEKU

„ T e n list-lańcuch pochodzi z Wenezueli.

Został napisany

PÓŹNIEJ

Błażej Pawłowicz wspomina o liście, który „spadł z nieba n a

przez Misjonarza. O d tego czasu list m a obejść cały świat. Proszę

Górze O l i w n e j " w swojej m o n o g r a f i i Zalasowej

(Tarnowskie) .

napisać 20 k o p i i listu-łańcucha i wysłać do k r e w n y c h , znajo­

Podobne t e k s t y poświadczone są w „Gazecie

Radomskiej" .

m y c h , przyjaciół. Po p a r u d n i a c h czeka Pana (Panią) szczęście."

D o d a j m y , żo w a r c h i w u m krakowskiego M u z e u m Etnograficzne­

K t o z nas w r o k u 1978 i 1979 nie otrzymał l i s t u , zaczyna­

3

4

go znajduje się nieduży zbiór t a k i c h listów zgromadzony

przez

jącego się o d słów wyżej p r z y t o c z o n y c h l u b p o d o b n y c h ? H u

Seweryna

spośród nas odpowiednie

pisał" ( I w k o w a ) , „ L i s t r z y m s k i o d Pana Jezusa" (Raba Niżna),

kopie sporządziło i rozesłało:

jedni

d l a zabawy, i n n i w b r e w logice, a joszcze i n n i z pełnym przeko­

„ L i s t znaleziony w R z y m i e i Sen N . M . P . " i i n n e .
5

n a n i e m , p e w n i skuteczności sposobu n a szczęście ? N i e pierwszy
już r a z „łańcuch szczęścia" okrąża świat.

Udzielę. Są t a m : „list c u d o w n y , którego sam Bóg

Teksty

t e , j a k pisze

Bystroń: ,,(...) krążyły

potajemnio

od c h a t y do c h a t y . Ulegały oczywiście przez t a k długą wędrówkę

W zbiorze tekstów J a n a Stanisława B y s t r o n i a , w y d a n y m
w 1938 r o k u , zatytułowanym właśnie Łańcuch szczęścia

1

znaj­

d u j e m y t a k i e o t o wspomnienie: ,,W locie 1935 r o k u w czasie

r o z m a i t y m z m i a n o m , ale oczywiście bez t r u d u możemy stwier­
dzić, że m a m y t u do czynienia z t y m s a m y m zjawiskiem p o ­
wracającym przez w i e k i " .
6

p o b y t u w Z a k o p a n e m otrzymałem następujące p i s m o : t o n i e
żadne bzdurne przesądy lecz możność zdobycia znacznej

O prawdziwości listów i niezwykłej m o c y , jaką miały one

sumy

posiadać, świadczy najlepiej ich treść. O t o d w a przykłady l u ­

pieniędzy. W y s t a r c z y zastosować się do poniżej p o d a n y c h prze­

d o w y c h m u t a c j i listów ze zbiorów Seweryna U d z i e l i : „ J a Jezus

pisów: W ciągu trzech d n i przepisz w pięciu k o p i a c h niniejszy

Chrystus, s y n Boga żywego i m a t k i mojej mocą Bóstwa mego

list opuszczając nazwisko pierwszej osoby w spisie osób, a w za­

pisałem t e n list własną ręką moją abyście j e m u w i e r z y l i , b o m

m i a n dopisując swoje i roześlij t e kopie pięciu osobom

spośród

w a m posłał jeden list a wyście go znieważyli... Wkrótce kapłani

swoich przyjaciół. Następnie t e j pierwszej osobie, której nazwis­

wasi jeżeli go zobaczyli t o go p o t a r g a l i , r o z r y w a l i i mówili, że

k o opuściłeś prześlij jedną złotówkę".

t o nie ode m n i e zesłany. Teraz k t o b y l i s t e m m o i m pogardził

D a l e j następują: szczegółowe wyliczenie możliwości o t r z y ­
m a n i a znacznej

k w o t y pieniędzy, oraz perswazje

nie jest sługa Kościoła mojego. (...)"

do adresata

,,(...) L i s t z nieba o d samego P. Jezusa Chrystusa spuszczo­

b y w imię własnego interesu wykonał wszystkio polecenia za­

n y n a t e n świat 1856 r o k u , L e o n o w i papieżowi r z y m s k i e m u ,

w a r t e w liście. L i s t t e n , w całości w tekście p r z y t o c z o n y , Bystroń

złotemi l i t e r a m i było napisane a żaden człowiok nie mógł widzieć

opatrzył następującym k o m e n t a r z e m : „ N i e była t o t y l k o za­

n a czem t e n list w p o w i e t r z u w i s i , a k t o go chciał czytać t o m u

kopiańska zabawa: w jesieni w całej c h y b a Polsco kursowały

się sam otworzył a m a zaś taką moc, k t o go słucha l u b c?;yta

te l i s t y ,

i zawodów.

z pilnością t e n człowiek dostępuje 100 d n i o d p u s t u . . . Białogłowa

Zabawa stała się powszechna; ludziska ulegali psychozie pięk­

zaś ciężarna, któraby porodzić nie mogła niechaj t e n list do ręki

nego obliczenia i złudom zdobycia bez t r u d u k i l k u n a s t u tysięcy

weźmie i zmówi 3 ojcze nasz, 3 zdrowaś i jedno wierzę, wewnątrz

przysparzając

korespondentom

nadziei

złotych. Łańcuch szczęścia fascynował liczne rzesze, w listo­

dozna łaski i bez bólu p o r o d z i dziecię. W d o m , w którym list

padzie 1935 r o k u w samej Warszawie

będzie a n i p i o r u n , czary, złodziej a n i rozbójnik zaszkodzić nie

brało udział w zabawie

około 80 tysięcy osób, w całym państwie ilość

uczestników

może. (...) K t o b y się o t y m liście dowiedział i k t o b y go miał

szacowano n a m i l i o n . (...) Z j a w i s k i e m t y m zainteresowała się

a d r u g i e m u nio pożyczył t a k i człowiek błogosławieństwa mieć

prasa,

nie będzie ode m n i e " .

jedne

d z i e n n i k i oburzały

się n a t e n proceder, inne

7

raczej występowały w obronie n i e w i n n e j , i c h zdaniem, zabawy,
inne p o p r o s t u śmiały się z naiwności l u d z k i e j " .

Według

Bystronia, listy

o podobnej

treści i s t r u k t u r z e

były w X V I I I w i e k u wydawane d r u k i e m . Cytowane w Łańcuchu

2

szcze­

dwa t a k i e t e k s t y — „interdykt o d czartów" i „modlitwa do

gół, posiadający świetny warsztat h i s t o r y c z n y , potrafił każdą

Pana J e z u s a " są bardzo bliskie X I X - w i e c z n y m t e k s t o m zebra­

J a n Stanisław Bystroń, badacz czuły n a obyczajowy

ciekawostkę osadzić w h i s t o r y c z n y m kontekście nadając błahym

n y m przez Udzielę i t y m , które obszernie p r z y t a c z a Bystroń .

n a pozór z j a w i s k o m głębszy k u l t u r o w y w y m i a r . P r z y p o m n i j m y

Za najstarsze polskie wersje listów z nieba a u t o r Łańcucha szczęś­

więc pokrótce t o k rozumowania i tezę B y s t r o n i a , wyjaśniającą

cia

fenomen wciąż odradzającego się „łańcucha szczęścia".

przez Michała z K r o b i n a , r e k t o r a szkoły w K o w a l u . L i s t t e n ,

Zasada

rozpowszechniania

t a n i e , czy wezwanie

obowiązywała w g

B y s t r o n i a w l i c z n y c h d r u k a c h i rękopisach dewocyjnych

spo­

t y k a n y c h w dawnej E u r o p i e . D r u k i t e , m i m o że nie posiadały
aprobaty

kościelnej, rozpowszechniały

k r a j a c h . Najpowszechniejszą
z n i e b a " . Posiadanie

się łatwo po l i c z n y c h

i c h formą były t a k zwane „listy

takiego l i s t u l u b jego przepisanie

uważa „list ręką Boga

p i s a n y " z 1521 r o k u ,

przepisany
9

przez kopiowanie, głośne czy­

do rozpowszechniania

8

było

rękojmią o t r z y m a n i a o d p u s t u , szczęśliwego doczesnego i wiecz­

długi i stylistycznie zawiły, jest, j a k pisze Bystroń, w y n i k i e m
już w i e l u przepisywań i zapewne odbiega znacznie o d oryginału.
Prawdopodobnie

także i d r u g i , X V I wieczny t e k s t c y t o w a n y

przez B y s t r o n i a t o jeden z w i o l u , jakie w t y m czasie krążyły po
Polsce, D o w o d e m

i c h popularności jest f a k t , iż stały się one

p r z e d m i o t e m s a t y r y w l i c z n y c h d r u k a c h p r o t e s t a n c k i c h ; jest
o n i c h też m o w a w znanej satyrze „Albertus z W o j n y " .
Listy

z nieba należą do zjawisk

europejskich i według

nego życia. „Himmclsbriefy", podczas I w o j n y światowej po­

B y s t r o n i a dotarły do P o l s k i przez N i e m c y . B y ł y one niezwykle

pularne

popularne w czasie r e f o r m a c j i a do Niemiec

wśród

żołnierzy,

były

specyficznym

apotropeionem.

W końcu X I X w i e k u w l i c z n y c h opisach etnograficznych n a ­

zostały przynie­

sione przez sekty biczowników. N a ziemie zachodniej i central­

trafić można n a informacje o listach z n i e b a : Bystroń odnalazł

nej E u r o p y l i s t y t e trafiły z R z y m u . W V I I I w i e k u list t a k i

jo w w i e l u t o m a c h „ W i s ł y " i „ L u d u " . Cytowane t a m l i s t y p o ­

przesłał do R z y m u św. B o n i f a c y , który podczas swojej

chodzą z Chełmskiego, Wileńszczyzny i Mazowsza. J a n Świątek

misyjnej wśród Franków zetknął się z l i s t e m z nieba, znalezio­

podaje

n y m w Jerozolimie przez archanioła Michała. L i s t ów został

tekst

takiego

listu

w swoim

„Ludzie n a d r a b s k i m " .

pracy

3

domości czy poleceń z z a ś w i a t ó w " . Za doskonałe przykłady
11

objawień treści pisanej uznaje Bystroń Księgę Mormona

i

Koran

oraz podobne idee spotykane w dziejach chrześcijańskich i ży­
d o w s k i c h . O t o właśnie ideowe podłoże listów z nieba, pojawiają­
c y c h się w

h i s t o r i i w okresach przełomu, wojen l u b i n n y o h

niepokojów społecznych .
13

/

- С-

l у

^

G d y więc ktoś z nas — posłużmy się p o raz o s t a t n i c y t a t o m

<г -у-

ff'S

z pracy

Bystronia —

„dostanie jeszcze k i e d y

wezwanie do

wzięcia udziału w „łańcuchu szczęścia", nieeli uświadomi sobie,
fi / с -КЛ £-

Л?'

У»

*'

f

przeszłości, także i w t y m

niepozornym

tylko

nowego,



t

że m y n i e w o l n i c y wielowiekowej
w y p a d k u , jesteśmy

dziwnie

splątanego,

ogniwom

łańcucha

wielomilio­

sprzęgającego

w i e k i cały świat chrześcijański... Osobliwa

przez

t o i zawiła

droga

od posiadania wiekuistej absolutnej p r a w d y , objawionej w pos­

"o

łannictwie

niebios,



do

zdobywania

doczesnego

szczęścia

wyrażającego się w sumie kilkudziesięciu złotych wyłudzonych

UJ



О .

У

л-j

-> >

p r z y pomocy „łańcucha szczęścia" .
14

Ostateczna teza B y s t r o n i a , błyskotliwa i ponętna, w y m a g a

/V- * "

pewnego

komentarza.

Bogatsi

o

półwieczno

doświadczenie

zwróćmy uwagę na t o , co okazało się naukową intuicją w y t r z y ­
mującą próbę czasu, oraz n a t o , czego już dzisiaj

utrzymać

się n i e d a .
Г

/

' i / AJ ' ,

<//i>*

г

/V. /

* i / , ,/

/

N i e można więc przyjąć przypuszczeń B y s t r o n i a wiążących



krążące l i s t y łańcucha ze z n a n y m i w religiach f o r m a m i objawień.

•^л.£jf'<*W ł&tf-~4 /s'

O b j a w i o n y c h a r a k t e r pierwszych zasad w systemie r e l i g i j n y m
przekonuje o i c h a b s o l u t n y m i trwałym charakterze. Współcześ­
nie p r z y j m u j e się w n a u k a c h o r e l i g i i , że f o r m y poznania r e l i ­
gijnego poprzez pośredniki objawiające obecność sklasyfikować
można następująco:
— sytuacje historyczne (układ zdarzeń h i s t o r y c z n y c h ) ,
— osobowe (święte, powołane do mediacji, prorokujące),
— porządek i układ p r z y r o d y .
T y p poznania właściwy religii decyduje także o charakterze
języka objawień. Jest t o język symboliczny,

metaforyczny '.
1

T a k i c h f o r m i treści w listach z nieba nie znajdujemy, p r z y j ­
mując wszelkie

możliwe przekształcenia j a k i e mogły w ciągu

wieków powstać. L i s t y , które c y t u j e Bystroń, mają charakter
„agitacyjno-magiezny".

Nawołująo

do

dotrzymywania

zasad

w i a r y , są formą społecznej d y d a k t y k i . Z t y c h względów genezę

И. I . L i s t z nieba, 1826 r.

listów należy

wiązać, naszym

zdaniem,

ze

średniowiecznymi

m i r a c u l a m i . Treść i układ listów łańcucha najbliższe są opisom
zdarzeń c u d o w n y c h . Tezę tę łatwo przyjdzie uzasadnić po ana­
lizie treści współczesnych listów „łańcucha szczęścia".
Z drugiej j e d n a k s t r o n y , w spojrzeniu B y s t r o n i a zawiera
potępiony przez s y n o d b i s k u p i w r o k u 745, ale m i m o t o —

się inspirująca i n t u i c j a , którą należy rozwinąć. Jeżełi

szczególnie w średniowiecznej F r a n c j i — l i s t y t a k i e były bardzo

waną

ostatnio

myśl

B y s t r o n i a przetransponujemy

zacyto­

n a język

popularno. „Znajdowano j e " najczęściej w znanych ośrodkach

współczesnej e t n o l o g i i , t o o t r z y m a m y ciąg następujących zdań:

pątniezych . D o d a j m y , że znane były nie t y l k o l i s t y z nieba.

łańcuch szczęścia jest j e d n y m z l i c z n y c h odprysków dawnego

Około połowy X I I w i e k u krążył po E u r o p i e w l i c z n y c h odpisach

światopoglądu ludowego,

także i n n y list. Był t o „list prezbitera J a n a do królów euro­

lorze.

10

p e j s k i c h " , zwłaszcza do F r y d e r y k a I

wyrażająoego

się najpełniej

w folk­

Zasada, k o n s t r u k c j a i treść d a w n y c h i współczesnych listów

Barbarosy a także do

bizantyjskiego cesarza Manuela. L i s t przyrzekał pomoc w walce

łańcucha ilustrują

z muzułmanami zagrażającymi wschodnim p r o w i n c j o m chrześ­

m a c j i znajdujących się w społecznym obiegu. Łańcuch szczęścia

cijańskim (zwłaszcza Jerozolimie). N i e z i d e n t y f i k o w a n y prezbiter

to

J a n był władcą tajemniczego bogatego wschodniego państwa.

pochodzących z przeszłości do wyrażania n o w y c h treści i znaczeń,

kolejny

doskonale

przykład

mochanizmy

stosowania

(często

f o l k l o r y z a c j i infor­
nieświadomie)

form

Jeszcze w dwieście l a t później, j a k pisze J u l i a n Krzyżanowski

co j a k wiadomo pozwala etnologom mówić o trwałości i zmien­

Marco Polo n a próżno poszukiwał egzotycznego k r a j u .

ności k u l t u r y . Smucić więc muszą (czy bawić) dziennikarskie

1 1

Były więc l i s t y formą dość powszechną w całym świecio

t e k s t y poświęcone łańcuchowi, pisane — z zawodową już chy­

chrześcijańskim, a Bystroń znajduje wiadomości o najstarszych

ba — ignorancją nie sięgającą sedna sprawy. Grzmią różni a u t o ­

listach z nieba z r o k u 684 n a I b i z i o , twierdząc zresztą, że nie­

r z y w swoich felietonach przeciw zabobonom i b z d u r o m , w y ­

pewne ślady prowadzą nas jeszcze dalej — do E g i p t u , gdzie

taczając

armaty

najcięższych

społecznych

znaleziono

wiarą n a i w n y c h

racjonalistów,

że

fragment

koptyjski

przypisywany

św.

Piotrowi

argumentów,

rzeczowymi

łatwo można zmienić zbiorową wyobraźnię do j a k i e j

z Aleksandrii.
N i e byłby J . St. Bystroń badaczem obyczaju, g d y b y analizy

przecież

f o l k l o r . Pisał n a przykład

ufni

argumentami

B r u n o Miecugow:

należy
„Pan

historycznej n i e wsparł s t w i e r d z e n i a m i o charakterze, j a k byśmy

Carlos B r e n t stracił posadę. Cóż z tego dła mnie w y n i k a ? Abso­

t o dzisiaj powiedzieli, a n t r o p o l o g i c z n y m . Z tego p u n k t u w i ­

l u t n i e n i c . Być może w jego k r a j u t o nieszczęście, d l a mnie

dzenia uważa więc l i s t y za rodzaj objawienia — zjawisko, j a k

jednak posada nie jest n i c z y m i s t o t n y m . M a m n a t o m i a s t pracę

pisze, „powszechne w dziejach wyżej zorganizowanych

i będę ją miał a l b o w i e m gwarantuje m i to k o n s t y t u c j a i żadne

Objawienie

i

religij.

jest właśnie udzielaniem w i e r n y m na ziemi

wia­

łańcuchy przeszkodzić t e m u nie m o g ą " .
16

Podobnie, z pasją zapewnie ogromną, wystukał n a maszynie
swój t e k s t Janusz Roszko. Co celniejsze f r a g m e n t y brzmią
następująco: „ T o t e n facet o ostatecznie nieustalonej p i s o w n i
i b r z m i e n i u nazwiska spowodował, że listonosze biegają z w y ­
wieszonym językiem, roznosząc kretyńskie l i s t y — łańcuchy
a biedne sterroryzowano p a n i e n k i i m a t r o n у w czasio godzin
służbowych stukają n a maszynach przez kalkę (...). T o straszne,
ale t e n list nie m a zupelnio treści. M a koleje losu, ale wszystko
wskazuje, że nio mógł zostać napisany. Straszliwy bezsens,
d y k t a t u r a bezsensu... Panowie, panie, oraz t y d a l e k i m i s j o n a r z u
z W e n e z u e l i ! Wszyscy zostaliście oszukani. Łańcuch jest bzdurą.
Jest tostom na naiwność. I l e czasu społecznego n a m zmarnowała
ta impreza. O b a w i a m się, że tysiące, tysiące godzin b i u r o w y c h " .

Kil,ii

^,X«.4f*t£;

fu' Cc

<**v<ś'ś

$,гйип'эЛ1.-1'(<<
t. ГКч'

&*н$<!

'ли«

tórtji&pbfi

t'

łfe/it*
'li,''''

l( U TXLQf

,'0 t,,

-и'Ш

Satffn/uct**.:
»6t

litr

1 7

Współczesny „łańcuch szczęścia" t o nic t y l k o list misjo­
narza z Wenezueli. W z g r o m a d z o n y m przeze mnie zbiorzo
listów, których rozpowszechnianie p o w i n n o odbywać się n a
znanej n a m już zasadzie łańcucha, można wyróżnić k i l k a pod­
stawowych wariantów. Z a n i m bliżej je omówimy, k i l k a infor­
m a c j i o s a m y m zbiorzo stanowiącym naszą bazę źródłową.
Zbiór liczy 205 listów pochodzących z l a t 1976—1979 z czego
8 0 % t o l i s t y pisane w l a t a c h 1978 i 79. L i s t y z b i o r u pochodzą
z następujących miejscowości:
Bydgoszcz
Jaworzno
L i p s k ( N R D ) Sieradz
Chrzanów
Jedlicze
Lublin
Sosnowiec
Częstochowa
Harsznice
Łódź
Staniątki
Gdańsk
Katowico
Montreal
Świątniki Gór.
Gierałtowice
Kraków
Poznań
Warszawa
Grzymalków
Krosno
Rajcza
Zbiór zawiera 11 listów napisanych w języku angiolskim. P r z y j ­
mując j a k o podstawę podziału treść listu i nagrodę jaką obiecuje
się po spolnieniu warunków, zbiór listów podzielony został n a
6 wariantów, któro nazwano następująco ( w nawiasach ilość
listów w poszczególnych g r u p a c h ) :
W - l Łańcuszek św. Antoniego (z modlitwą) — (94).
W-2 L i s t — Łańcuch — (62).
W-3 Łańcuch szczęścia — (26).
W - 4 Międzynrodowa gra dzieci (widokówki, znaczki) — (17).
W-5 G r a towarzyska (o pieniądze) — (10).
W-6 G r a d l a dziewcząt — (2).

całości z n a c z e n i o w e

~"

-

<4.lt a)6

t/e/'«

i •

Ć'(ttx<(

••'.ca
//a

'гш

A'

<,,</(.}t' Wxy/it
j - /
У
i.

/rt

•>>•

e>f«i*n

(et.

пина

t. mit/

• <•*•• у-'

fa

t<ye<f*:p*

''* -•''

/ 1 < 4 Г

e

I

•I ^ W - W

_y

.. - , .

iaaч

t

f

и

^/

i

l

x

e

{

(

L

' fi/j/(
f

Г v

р.'/,i

f

,»<••

-

I I . 2. L i s t z nieba, 1852 г.

W a r i a n t y listów posiadają wspólną budowę wewnętrzną,
możemy więc dokonać zgeneralizowanej analizy treści listów,
rozbijając treść n a pewne znaczeniowe całostki. Taką analizę
i l u s t r u j e poniższa t a b e l a :

war: an.

W-2

W-l

W-4

W-3

1

W-6

W-5

i

a) M o d l i t w a do św. Antoniego z prośbą o błogosławieństwo
j

d l a rodziny i znajomych, zachowanie o d choroby, śmioroi,
oświecenio młodzieży i prośba o siłę, b y w i a r y nie odstę-

j

X

pować
b) A p o s t r o f a : B i n o u t dos B o n n , l u b : W i e r z w Boga całym

x

sercem i myślą a o n będzie światłem T w o i c h d n i
c) Propozycja

i

skąd pochcidzi list , kto .jest je

1
o
tm

1. Misjonarz z Wenezueli, B r a z y l i i

3. z A m e r y k i Północnej l u b P o l a k z A m . Półn.

5. L u x e m b u r g , H o l a n d i a , F r a n c j a , A u s t r i a

7. Bez miejsca i a u t o r a

i

i

X
1
i

X

x

X

X

X

I

j

1
i

1

i
1

1
i

i
i
i

X
X

(z W i e t n a m u , N R D )

!

!

1

1

X

4. Misjonarze z A f r y k i

6. Chory chłopiec, dziewczynka

X
X

2. Misjonarz z połud. A m e r y k i

1
'

X
x

a
0

!
i

g r y towarzyskiej l u b g r y d l a dzieci

d) Bez apostrofy
2

i
l

X

X

1
5

Cel listu

całości z n a c z e n i o w e

——

_^^^j^riant

M a obejść świat x razy
M a obejść świat w ciągu 13 l a t

W-l

W-2

X

X

X

X

W-4

W-3

W-6

W-5

X

1

3

~

1. Rozesłać X (20,13) k o p i i w ciągu X (48,96) godzin
Pole cenie dla aciresata

4

I

1
!

X

1
1

x

2. Rozsyłać p o 1 k o p i i w ciągu x d n i

!

!

!

3. Rozesłać x k o p i i do osób p o d a n y c h w liście wpisująo
siebie n a ostatnio miejsce.

:
X

X

Wysłać pieniądze, w i ­

dokówki i znaczki
4. 3 k a r t k i do 3 dziewcząt z zamazanym

X

imieniem

leceń

1. W y g r a n a pieniężna (loteria)

od era

5

2. O t r z y m a n i e p r a c y l u b zamiana posady

ykona

chłopca

3. Szczęście, niespodzianka

«
Nagrodt
7

X

X

X
X

X

4. Chłopiec w y z n a miłość

Karti za niewykf manie polecenia

6

n a lepszą

X

:

5. Pieniądze, znaczki, widokówki o t r z y m a n e o d współ­

;

X

X

1. Śmierć, l u b śmierć bliskiej osoby

1

4. Z g u b a wygranej

x

x l

"

i



1

J

X

X

3. U t r a t a posady

J

1

X

2. K a l e k i e dziecko

x

X

X

grających

1

i

1

!

i
1

X

X

5. Nieszczęście, nieprzyjemność

X

6. Wyrządzi się przykrość w i e l u dzieciom

1. Powtórne zapewnienie o nagrodach po spełnieniu warunków,

X

apel o zaufanie i nieprzerywanie łańcucha

1

2. A p e l o uczciwość i nieprzerywanie g r y

1

X

1

X

X

X

X

X

3. Podpis, szyfr, (święty, A l l a c h )

!

t a b l i c a , j a k wyżej powiedzieliśmy,

oddaje

Nieznane — t o postacie określane w l i s t a c h j a k o : pewien

charakterystykę wariantów w sposób zgeneralizowany.

Widać

W i o c h , żołnierze amerykańscy, oficer R A F , pobożny proboszcz,

Przedstawiona

z niej wyraźnie, że w a r i a n t y W - l i W - 2 mają najwięcej wersji.
Treść t y c h

wariantów jest najbogatsza.

Wynika to z faktu,

iż posiadają one rozbudowane całości znaczeniowe

(opatrzone

ktoś i n n y , a r t y s t a m a l a r z .
Prawdopodobne

— t o postacie

wymienione z nazwiska:

takie j a k : Constantina T i t o , Pedro D u n o , D o n H i l l a r , Generał

w t a b l i c y n u m e r a m i 5 i 6). Wersje t y c h d w u wariantów u p r a w ­

Denis z F i l i p i n , B r a n d t , T i t o , oraz t a k i e postacie, które okreś­

dopodobnione

lono zwrotem: Polak z A m e r y k i , Argentyny, A f r y k i .



licznymi

informacjami

o indywidualnych

p r z y p a d k a c h osób, którym się poszczęściło, oraz opisami niesz­

Postacie bliskie t o : Józef Cyrankiewicz, D o r o t a Terakowska,

część, które dotknęły l u d z i lekceważących sobie zalecenia łań­

M a r i a Starowiejska, K a z i m i e r z D e y n a , Mirosław Hermaszewski.

cucha.

J a k już wspomnieliśmy, w a r i a n t y W - l i W - 2 są w naszym
zbiorze

najliczniejsze

i wszystkie l i s t y

z wyjątkiem

jednego

Postacie występujące w l i s t a c h można zgrupować w t r z y

mieszczą się w schemacie naszej t a b l i c y . Być może t e n jeden

z b i o r y , których cechy stanowią pewien ciąg. Z p u n k t u widzenia

l i s t to przykład m u t a c j i t e k s t u . A u t o r l i s t u , wyraźnie refleksyjny,

polskiego uczestnika łańcucha, jest t o ciąg przybliżeń, w którym

wykorzystał szerzącą się powszechnie

cechy zbiorów postaci nazwaliśmy: nieznane — prawdopodob­

treści, które uznaje za istotne. O t o ważniejsze f r a g m e n t y tego

ne — bliskie.

listu: „Łańcuszek św. Antoniego"

б

formę d l a przekazania

-IS: W
G n x

d i d ,

d«^LSJiCtecfc

:•'-•.•..•::••••

<»*..•-'

в \ - о ~ . скг0^'%Ш1лг/Лл$х.
67^<ixoo3^t o

d

B

'•S~'- ty%i&:iJ№

^ ł d ć-d l a .

-

AQ. - ASb k c f c

,.

•e
'
£lAub , fuit

C!x; U . U Ulll'i

^ "K ~'

.'J
•tu

УУЧКЬОЙЛ „ %Sl<bL

OL

иЛлЛХ^

voejQ- o L b r o b ! U g q i ^ L - f c ^ i v ,
OJAXj

со

чЫ-олл^С

oo'tidxx-

kk =r Ш

"ftcu^SŁ

I

I I . 3. Międzynarodowa g r a dzieci W - 4 . I I . 4. G r a d l a dziewcząt, W - 6 . I I . 5. Łańcuszok św. A n t o n i e g o , W - l .

Proś gorącą modlitwą o laskę i opiekę św. A n t o n i e g o , w t a k
t r u d n e j obecnie

s y t u a c j i n a świecie i n i e u c h r o n n e j w o j n y j e ­

dyną ucieczką dającą wewnętrzny spokój i ukojenie t r o s k jest
m o d l i t w a . K a ż d y człowiek, zwierzę i roślina, każda rzecz m a ­
t e r i a l n a ulec m u s i śmiorci, więc czy n i e lepiej t a k mocno p o k o ­
chać! B o g a i uwierzyć" w jego miłość, a b y móc ze spokojem znosić
przeciwności losu. Więcej daje m o d l i t w a niż pogoń za pieniędz­
m i i przemijającymi

uoieehami życia doczesnego.

W s p o m n i j piękne życie św. Franciszka, czy też t r a g i c z n y

;

Ма'йсшпек do 6«. h^omc-cp-,

, ,

^ .

i

io

|-

<J^p»os dla wens t t o c p s f a i o i e ^ s t ^ o Ьож,ас1»и*а

ftr-itcm*.

ттюсй

s l ą a a - n a / n u . , * й derm - r v a & z . j

los św. M a k s y m i l i a n a Kolbego. Co p o n i c h zostało ? przecież n i e
majątki i pieniądze a piękne idee: miłość i w i a r a w dobroć ludzką,
w

przebaczenie...
Łańcuszek t e n przybył do P o l s k i z Wenezueli. Obiegł cały

olla

raOS*ej

-rOdVua^, dUQ

nosach

^aojorru^th

świat. N i e p r z e r y w a j łańcuszka, przepisz go 20 r a z y (...)" i t d .
W n a s z y m sądzie, iż m a m y t u d o czynienia z pojawiającą
się mutacją,

u t w i e r d z a nas treść l i s t u z nieba

w Jastrzębiej (obecnie Tarnowskie)

w roku

przepisanego

tego l i s t u , analogicznie j a k l i s t wyżej

cytowany,

schematu i przesiąknięte jest refleksją

przepisująoego:

„Uwaga:

ponieważ

-и.

odbiega o d

kościół święty n a soborach

p o d śmiertelnym grzeohem

podobnei ЬеЬск ЬцГ г п ^ с ^ а Ъ с О и з с и ч ц , ю
•«

'
i >i

Slbt

1888. Zakoriczonie
?o

ocW3Kirijti.

pyaC|Oi<aamj.

lechtiefa,^

zabrania

wierzyć w l i s t y z nieba, pisać j e ,

. i w ^

, a sfoixa

Cię b i e l i c a

лООоЬб

*

радосУ.

czytać, nosić i t a k dalej więc tego czynić n i e należy j a k o sprze­
ciwiając się pierwszemu p r z y k a z a n i u b o s k i e m u .
T y l k o są t o wymysły chcących korzyści ze sprzedaży



d r u k a r z y . K t o b o i się B o g a i p r z y k a z a n i a wypełnia jest p e w n y ,
że ogień a n i powietrze a n i w o j n a szkodzić m u n i e będzie. K t o
zaś źlo żyje przekleństwa i nieblogosławieństwa Boskiego

spo­

dziewać się m u s i . . . N i e l i s t o m więc lecz p r z y k a z a n i o m Bożym
wierzyć trzeba i j e wykonywać t o nie sto d n i o d p u s t u lecz wszel­
kie

błogosławieństwo

Boże, a n a o s t a t k u zbawienie

'ffc^e^ p T O ^ o s x O i
'ij-|-"iOl

/łnU^c

ьреХ«^а^сь2

t ^ a n c S x i

"Ia*ijcxus3fca

^Lot«-jei*«

wioczne

o t r z y m a (...)" .
18

Interesujący jest też w a r i a n t W - 3 naszego z b i o r u . Są t o

7

Ten H e t -

łBaeuonpeenodei

łnsoniuaea

¥»Й 1 Ш mfmtejm

ТеаамааД^аоагЕа! n a j l e e a y рхгуг
a P t * . I e * e » u « l i . u < l tego e z a s u

list

1 aysłoć

ma o t « J » d с « 2 ; i n i e t J t e a a a a ;

ipUafl W ł e p l l

*age & e t "

do J t r e n n y o h ^ n a j a a y s h j p x a ^ .

l A ł , « p o рахи

ilniaalft.tka Pinia/»/

H i ł a niesjotaianlCB
Coaefcantine

l e s s e dostała t e n . П а и » 195?X. j e j

teiz

Se k o p i i

i o n a je a j s ł o l o . £ a r »

a na X o t e l l l

4Bi poaniej

2 в Ш о е д . C a i l a l e HVoaS o « | r a « a ł r 6 « n l t ó 1
Jiepoeniał,

a p oрая»

* mis

H a l a o i Шипи p i e c e .

M e r l a S t s r o « e 3 a t e 1 <mt 4 s e ' M | « t a n l i a t , l r t o « r ,
njicuoila
ten list

ge.po psxa
»г&и*81 г о

i

San P e a i o P l n o

fefceak

cli

Ntaiła. Caxiala,

to9U->«

t e s etxajnajaj

9 -go a n i *

Ust,a4»»aa

sninterpoowa:

ai.ilaal

X i a k m a bet v e l a - l a ~*20' j o p i l

go

pax» A n i p ł t e l » 4 i
dalemtkaxM

i o t r a y a a z a lapax*. p r a e *

PnseWoJa "

'

Son J i U l e e t j f n ł И М 9

jrinak

lepszą p r a c e .

4 o i » piMa%U«.4xit:.tix< р г * с * . » е с е « «

otrijrm»l

<ty)sonał

*'

.



~

с odxaxu a g a e l ł

»oo p r a e r a a ł H a s -

•ЧвхаХ 7 7 9 W e

.-

łoncuca,
Sen-Ł. d o e t e l l i a t z ł i l l p L
zesił,

h o r.le

list
^•toaohaVi

'S ieeŁayK n y p a d k a n i e . р х г е
Zaufajcie

t a j P a n i / и / , et>

ixst

рхевЪя

a o s % a l » P a n i /u,

bjrproasoae

t

0

z Wenezueli

одев

t&iKim

<bf§§|

aaoafani

i в Holandii,:

aOEtalfl PsnV/u/

pxayalane.

W 9> gada i n p o o t i a j c e a i u l l e « u * t 4 ł t « J M t / n / т 1 с Ц
P x o s s e «»lk.o

*2ofci4

as iopŁS. ao,.l,udŁi,k»6«aj sdar.

potisoBuJą a a o a e a o i a .
Piesze «

tyia l i ś c i e n i e sysryłgó p t e n i e d w . n i e

t e n a u o l Panl/ч/ « 96 g t d a l a p o

Lisi

I I . 6. L i s t

*guM-

etraytoaniu « j s >

łańcuch, W - 2 .

listów szczególnie popularne wśród uczniów ostatnich

tej nie m a miejsca n a sprzeczności, wszystko d a się wyjaśnić

klas szkół podstawowych. Z folklorystycznego p u n k t u widzenia

w obrębie systemu. Obowiązują w folklorze specyficzne mecha­

ważne są w n i c h d w a f a k t y . L i s t y t e (wysyła je chory chłopiec,

n i z m y powstawania p l o t k i , stereotypów, podań wierzeniowych,

wersje

ogólnikowo mówią o szczęściu — p a t r z tablica) wzbogacone są

zdarzeń

dodatkową informacją. Łańcuch ,,jest dozwolony przez pocztę",

zdarzeń i słów. Są t o p r a w d y podstawowe o folklorze wyrosłym

a t y m s a m y m l i s t y zwolnione są o d opłaty. W y s t a r c z y n a k o ­

na gruncie przekazu ustnego, a więc w w a r u n k a c h niedoboru

percie napisać szyfr — znak szczęścia — t a k i sam, j a k i należy

i n f o r m a c j i o świecie. W m o i m przekonaniu większość mechaniz­

umieścić po przepisanym tekście. Sam szyfr układa się również

mów działania f o l k l o r u odnajdziemy i we współczesnym świe­

w

jego

cie — świecie n a d m i a r u i n f o r m a c j i , gdzie orientacja w nieustannie

wersję wyjściową s y m b o l n a kopercie: 2 FOT-37 n a dalszych

z m i e n n y c h sytuacjach jest równie t r u d n a , j a k kiedyś zdobycie

ciąg

przekształceń.

Przyjmijmy

d l a przykładu

jako

cudownych,

pierwotne

przekonanie

o

prawdziwości

s p o t y k a m y : 2 FOF-37, Z F O F - 3 7 , Z FOF-137, FOF-137, 2 F O F -

i n f o r m a c j i . Treści ulegające f o l k l o r y z a c j i są oczywiście zmienne,

23, 2505-73, 2 F O F - F 3 F .

ale m e c h a n i z m działania t e n sam. W listach łańcucha szczęścia

W listach pojawiają

się także k o m ­

binacje, których s y m b o l e m wyjściowym może być n a przykład:
T-46, K L M - 7 5 i i n n e .

Występujące w listach m o d l i t w y i inwokacje, przekonanie,

W %variancie W - 5 (gra o pieniądze), t a k j a k pisał Bystroń,
znajdujemy

szczegółowe

łatwo t o zauważyć.

wyliczenie

czekającej

nas w y g r a n e j ,

że łańcuch zjednoczy l u d z i — t o f r a g m e n t y m i t y c z n e j %vizji
świata, w której zawarte jest przekonanie, że świat jest całością

jeżeli uczciwie do g r y przystąpimy. Zapewnia się t a m również

ciągłą i celową a wartości mają charakter trwały. Rozpowszech­

w niektórych

niane przez łańcuch t a k i e przekonania nie podlegają d y s k u s j i .

wersjach o istniejących

możliwościach

kontroli

Kontynuacja

grających.
W a r i a n t W - 6 — g r a d l a dziewcząt w w y n i k u której chłopiec

łańcucha j a k o czyn p o z y t y w n y

(podtrzymujący

opisaną wersję świata) jest nagradzana. Przywoływanie

przy­

w niedługim czasie w y z n a miłość — t o n a j m n i e j liczna g r u p a

padków szczęścia i nieszczęścia n i e m a w listach c h a r a k t e r u

listów. Interesująca w' n i c h jest i n f o r m a c j a , że g r a pochodzi

d o w o d u prawdziwości. Jest t o konsekwencja pierwotnego

z... F r a n c j i . O t o stereotypy naszego myślenia!

konania, że dobro zawsze r o d z i dobro, a zło nie ujdzie karze.

Scharakteryzowane

wyżej l i s t y wprowadzają nas w świat,

którym rządzą reguły f o l k l o r u .

W t y m sposobie zbiorowego

myślenia ze względu n a specyfikę przekazu %vszelkie nowe i n ­

prze­

Wiedzą doskonale folkloryści, j a k wiele miejsca zajmują w p o ­
daniach „oczywiste przykłady" zdarzeń p o d o b n y c h

do t y c h ,

o j a k i c h mówi opowiadający . Jest t o t e n s a m m e c h a n i z m ,
19

i a d a p t a c j i . T o co nowe

który z n a m y ze średniowiecznych miraculów. Z b i o r y miraculów,

i n t e r p r e t u j e się t a k , b y nie burzyć uznanej w i z j i świata. W wizji

których zadaniem było „przekazanie potomnym pamięci o w i -

formacje

8

ulegają

przekształceniom

—,

i*.,

ci i l e « « I t t r . c <? ł t e *

* dertne s e i ' : <

^ . « « « Ш м

'.-•3. " . e r d r o

«WI.-ne

'era т е » » « « . '

z*b«e.

.<5f»i*l<3«-

г,-., т г --гняг мат.

f «nwbSti«j .1?3

-

1 , V : w l M > ' -ioV'.Jdnle *re*'5 » t r 7 "
»<li> - o - -> s f • пя " t e f - m
«№.<>«<*« t M 4 ń «
:

.< .«",.., < ... ,

.ft, -t'

-•!

*ę*»J<» п . d r o r l .

Л Л • > » . . * - " « c H T ' » ••"Ł—
v s S ^ j z t r : " C h « Л п г ob o t . '
/ -.
Т.
-•>. * FV»B»
,r«.1 " e r . - " , > 1 ' г » r r r r w ł e ~ — i - . l » * o
1 t% „,^r\f v c V - > ' z t * • I T " Н ' О » !
V-^icirwizelso f l a i r i j e c i r a ?T H e t

гсЦ-в» u l e r w *
TV.
.
'i
1 -rzeefcodM.

\

ГП-.1 ' <«I-'<J S l « -

- ,cr*»> n » n i t * * .-.•«Ли*
1

1 » ОЛН-Л

">.rb<fl-*!

:

?„ w e « ! «

^

<V»*6«ul.

. ' . И У*-*** * « 4 * « w v i

e z l » l « r « * K U C , ЬО / *
' nVr» 7 7 / 602

Xl. 7. G r a towarzyska o pieniądze, \ Y -

domych

znakach

wszeohmocy

Boga"

zawierały

liczne

opisy

Przepisywanie listów uznr.jomy za C z i s t o w e m

21

za technicz­

„zdarzeń niezwykłych" wraz z p o d a n y m i n a z w i s k a m i , miejscem

n y sposób k o m u n i k a c j i . P r z y j m u j e się, że s t r a t y j a k i e ponosiły

o u d u , treścią zdarzenia. N a d t o piszący z czasem włączali w treść

t o k s t y pisane w s t o s u n k u do p r z e k a z y w a n y c h ustnie zachodziły

zapisków pewne opinie nie dotyczące bezpośrednio f a k t u o u d u .

przede w s z y s t k i m w sferze emocjonalnej. Współczosny rozwój

B y ł y t o kwestie d y d a k t y c z n o o zbawczoj r o l i c h r z t u , odpustów,

środków t e c h n i c z n y c h doprowadził do tego, że wtórne systemy

wiecznej

nagrody

semiotyczne

modlitwy

itp.

i k a r y , wartości i h i e r a r c h i i

cnót, gestów

2 0

E c h a t y c h treści, w l i s t a c h współczesnych bardzo już prze­

stają się coraz

bardziej podobne do n a t u r a l n y c h ,

między i n n y m i dlatego, że t a k wszyscy do środków technicznych
przywykliśmy. Środki audiowizualne nie dają j e d n a k

podsta­

tworzone, są j e d n a k n a d a l czytelne. Sam f a k t przepisywania -

wowego e f e k t u k o m u n i k a c j i n a t u r a l n e j t j . współuczestnictwa,

p o w t a r z a n i a p r a w d z a w a r t y c h i m p l i c i t e w l i s t a c h nadaje i m

t a k charakterystycznego d l a dawnego f o l k l o r u . S w o i s t y m subs­

sens. L i s t y zawierają b o w i e m treść, w b r e w w y k r z y k n i k o m c y t o ­

t y t u t e m t y c h s t r a t jest, według m n i e , pisanie listów z określoną

wanego wcześniej Janusza R o s z k i . Niepisaną treścią t y c h listów

intencją do kręgu z n a j o m y c h i przyjaciół. W t e j działalności

są intencje, wyobrażenia i przekonania piszących •— t o również

o d n a j d u j e m y p r z y n a j m n i e j namiastkę emocjonalnego

związku.

s t a r a p r a w d a znana etnografom. Zauważmy n a d t o , j a k bardzo

F a l a „łańcucha szczęścia" w t e j c h w i l i już opadła. Można

zmieniły się w l i s t a c h „znaki szczęścia". O i l e w j e d n y m z w a ­

się spodziewać, że p o j a w i się teraz więcej wariantów listów —

riantów jest t o jeszcze magiczny szyfr, t o w i n n y c h z n a k i e m

gier d l a dziewcząt, gier w znaczki, widokówki, może powstaną

szczęścia jest w y g r a n a n a l o t e r i i , o t r z y m a n i e p r a c y l u b lepszej

nowe

posady. Niezmienne jest n a t o m i a s t nieszczęście, którym pozos­

zjawisko ze świata dorosłych przejdzie

w a r i a n t y wymyślone

przez

uczniów.

Prawem

kultury

w świat dziecięcej za­

tała śmierć, k a l e c t w o , samotność. Zniknęły też z listów k a r y

b a w y . Możomy być j e d n a k p e w n i , że z a l a t k i l k a , g d y nastanie

i n a g r o d y eschatologiczne. Czy t o „ p o s t ę p " w świecie f o l k l o r u —

jakiś społeczny niepokój, z n o w u o t r z y m a m y l i s t

zaczynający

czy też opad zjawiska n a niższe p o z i o m y świadomości — t r u d n o

się o d słów: „(...) t e n l i s t łańcuch pochodzi (...)

sporządź 13

jednoznacznie

k o p i i tego l i s t u (...)". T o też p r a w o k u l t u r y .

rozstrzygać.

9

P R Z Y P I S Y

J a n S t . Bystroń, Łańcuch szczęścia i inne
ciekawostki.
W a r s z a w a , 1938.
J . Bystroń, tamże, s . 10, 1 1 .
Błażej Pawłowicz, Kilka
słów z życia ludu tv Zalasowej,
„Materiały Antropologiczno-Archeologiczne
i
Etnograficzne",
Т . 1, 1896, s. 229—266.
J . Bystroń, op. c i t . R. 3 0 — 3 4 .
A r c h i w u m M u z e u m Etnograficznego w K r a k o w i e , T e k a
rękopisów, sygn. 56/11.
J . Bystroń, op. c i t . s . 30.
A r c h i w u m M . E . Kraków, Тока r k p . , sygn. 56/11.
J . Bystroń, op. c i t . s. 4 0 — 4 3 .
podaję za B y s t r o n i e m , op. c i t . s. 2 1 .
Bystroń, op. c i t . s. 4 7 — 5 0 .
J u l i a n Krzyżanowski, Słownik Folkloru
Polskiego,
War­
szawa 1965, s. 323—324.
Bystroń, op. c i t . s. 5 1 .
tamże, s. 52, 53.
1

2
3

4

5

6
7
8

9

1 0
1 1

1 2

1 4

1 5

tamże.
Z o f i a J . Z d y b i c k a , Człowiek i religia,

L u b l i n 1978, s. 146,

147.
Bolesław Miecugow, Strachy na lachy, „Dziennik P o l s k i "
n r 37, 1979.
Janusz Roszko, Łańcuch bezsensu, „Gazeta Południowa'
marzec 1979.
A r c h i w u m M . E . Kraków, T e k a r k p . , sygn. 56/11.
Z o b . D o r o t a Simonides, Bajka i podanie jako
podstawo­
we gatunki tradycyjnej
prozy ludowej, „Zeszyty N a u k o w e W S P
w O p o l u " , Historia
literatury,
z. 5, Opolo 1969, s. 2 3 — 2 6 .
A . W i t k o w s k a , Miracula
średniowieczne — funkcje
prze­
kazu ustnego i zapisu literackiego,
{ w : ) Kultura
elitarna a kul­
tura masowa w Polsce późnego średniowiecza, Wrocław 1978,
181—7.
K . Czistow, Specyfika folkloru
w świetle teorii
informacji,
„Literatura L u d o w a " 6/1977, s. 4 2 — 5 2 .
1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

1 3

UiWcś* Л марш wV
\

щ Ш

Ь ш я

w

*

vo

tow

V

f

* F

7

w

*

>

\^tomu

Ш

m

o

*

I I . 8. Łańcuch szczęścia, W - 3 .

F o t . : Z . F I J a k , I I . 3 - 8 ; J . K u b l e n a , U . i , 2 . I I . 1, 2 ze z b i o r ó w S e w e r y n a

10

Udzieli, A r c h l w u l m Muz. Etnograficznego

w

Krakowie.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.