http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3195.pdf

Media

Part of Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1982 t.36 z.1-4

extracted text
I

R

E

M . G R O N F O R S , Ethnic

Praca Mniejszości
skimi

Cyganami

C

E

N

Z

Miniorities

and Deviance.

The Relationship

between Finnish

etniczne a dewiacje. Stosunki

i policją

między

socjologii prawa U n i w e r s y t e t u H e l s i ń s k i e g o . Stanowi
wersje r o z p r a w y doktorskiej w y k o n a n e j

skróconą

w L o n d o n School of

Gypsies

E

and the Police,

Zasadnicze r o z w a ż a n i a ,

fiń­

z o s t a ł a wydana j a k o pierwsza z serii

J

stanowiące

H e l s i n k i 1979, s. 159

podsumowanie

owych

p o g l ą d ó w , w celu ujawnienia, u p r z e d z e ń j a k i m i kieruje się policja
w swojej praey, p o p r z e d z i ł y szerokie r o z w a ż a n i a o charakterze
socjologicznym na t e m a t

przestępczych skłonności

mniejszości

Economics and P o l i t i c a l Science. Opuszczone f r a g m e n t y z o s t a ł y

e t n i c z n y c h w U S A , K a n a d z i e i N o w e j Z e l a n d i i . N a p' dstawio

wcześniej

opublikowano jako

wybranych

Gypsies

waśnie

(Kricawe

Blood

Feuding

rodowe wśród

Cyganów

among

Finnish

autor

fińskich).

M a t e r i a ł y do recenzowanej t u , n i e z w y k ł o rzetelnej,

godnej

u w a g i i cennej pracy, z o s t a ł y zebrane podczas t r w a j ą c y c h

dwa

studiów

mielizny

kryminologiczno-socjologicznych

dotychczas

stosowanych

motod

ujawnia

badań

oiaz

n i e p e w n o ś ć i powiel z c h o w n o ś ć w n i o s k ó w . R o z d z i a ł ten ś w i a d c z y
o znacznej w i e d z y a u t o r a a t a k ż e o jego k r y t y c y z m i e . Trzeba

kontakt

t u jeszcze d o d a ć , że Gronfois pizcz t r z y l a t a p r a c o w a ł na N o w e j

z o k . 1 0 % C y g a n ó w f i ń s k i c h , który-eh l i c z b ę szacuje na ok. 6 t y s .

Zelandii j a k o p o l i c y j n y k u r a t o r nieletnich i jogo wiedza o t a m ­

lata

badań

ankietowo-terenowych.

Autor

miał

stały

Część z n i c h p r z e b y w a czasowo w Szwecji i w ś r ó d n i c h r ó w n i e ż

tejszych stosunkach

a u t o r p r o w a d z i ł badania. G ł ó w n i e j e d n a k k o n t a k t o w a ł się z Cy­

pochodzi z w ł a s n e g o d o ś w i a d c z e n i a .

s p o ł e c z n y c h oraz p r z e s t ę p c z o ś c i

Maorysów

g a n a m i o s i a d ł y m i w Helsinkach, ż y j ą c y m i w ś r ó d b i a ł e g o otocze­

Wielo k r y t y c z n y c h uwag s f o r m u ł o w a ł autor na t e m a t wnios­

nia, w c h o d z ą c y c h z n i m w stałe, k o n t a k t y i , o c z y w i ś c i e , k o n f l i k t y .

k ó w z dotychczasowych b a d a ń nad p r z e s t ę p c z o ś c i ą g r u p m n i e j ­

Cyganie f i ń s c y przeszli, j a k w y j a ś n i a a u t o r , w ostatnich latach

s z o ś c i o w y c h . U z n a ł , że p r z y p i s y w a n i e m n i e j s z o ś c i o m w z m o ż o n e j

s z y b k i stosunkowo proces adaptacji do w a r u n k ó w życia miejskie­

agresywności,

go. S t a l i się ze z b i o r o w o ś c i

p r z e s t ę p s t w n i ż w grupie l u d n o ś c i d o m i n u j ą c e j , jest

„wiejskiej'' i wędrownej,

miejską

i o s i a d ł ą . Praca w p e w n y m s t o p n i u stara się o d p o w i e d z i e ć
pytanie

j a k owo zmiany

kontaktów

z władzą

stylu

życia wpłynęły

na

na

charakter

(w t y m w y p a d k u r e p r e z e n t o w a n ą

przez

znacznie

n i e z b y t rzetelnego

większej

skłonności

przeprowadzania

do

popełniania
wynikiem

b a d a ń . Przede w s z y s t k i m

chodzi t u , zdaniem Gronforsa, o b ł ę d y b ę d ą c e w y n i k i e m n i e m a l
w y ł ą c z n e g o bazowania na s t a t y s t y k a c h . Z pozoru s ą one obiek­

p o l i c j ę ) , w j a k i s p o s ó b k o n t a k t y to z a l e ż ą o d u t r w a l o n y c h stereo­

tywnym

t y p ó w , w j a k i m stopniu konflikty, k t ó r e powstają przy

o b e j m u j ą s p o ł e c z n e g o k o n t e k s t u , nio s ą zatem w stanie w y j a ś n i ć

okazji

ź r ó d ł o m b a d a w c z y m , lecz wielce j e d n o s t r o n n y m .

k o n t a k t ó w są s k u t k i e m n i e z n a j o m o ś c i k u l t u r y C y g a n ó w przez

źródeł

b i a ł y c h , a w j a k i m są t o k o n f l i k t y w ł a ś c i w o tego r o d z a j u prze­

-ckonomicznej

mianom.

m n i e j s z o ś c i e t n i c z n y c h powoduje u t r w a l a n i e w ł a ś n i e t a k i c h stereo­

Trzeba t u p o d k r e ś l i ć znaczne dokonania metodyczne

auto­

typów

przestępczości.
z

Wyrugowanie

badań

j a k ten mówiący

nad

perspektywy

Nie

przestępczością

społeczno-

przedstawicieli

o większej a g r e s y w n o ś c i t y c h

grup.

ra. N i e ł a t w a praca p o w i o d ł a się m i ę d z y i n n y m i dlatego, że u d a ł o

Ł a t w o w o p a r c i u o s t a t y s t y k i k r e o w a ć t a k i e p o j ę c i a niby-socjo-

m u się n a w i ą z a ć tego t y p u k o n t a k t z Cyganami, k t ó r y p o z w a l a ł

logiczne j a k „ s u b k u l t u r y p r z e m o c y " . A wystarczy

na uzyskanie wiarygodnego m a t e r i a ł u oraz u m o ż l i w i a ł w y k o r z y ­

k i l k a s p o s t r z e ż e ń a m e r y k a ń s k i c h i b r y t y j s k i c h badaczy, b y spra­

stanie i n f o r m a t o r ó w j a k o swoistych e k s p e r t ó w . J a k się d o w i a d u ­

w y nio w y g l ą d a ł y j u ż t a k prosto. O t ó ż n p . rzetelnie przeprowa­

przytoczyć

wyniki

badań,

kontrolował

dzone badania d o w i o d ł y , że ok. 75% p o l i c j a n t ó w na

przez

siebie

uogólnienia.

U S A m a uprzedzenia rasowe. Stwierdzono t a k ż e w y r a ź n y nacisk

D z i ę k i tej w s p ó ł p r a c y , ale pizede w s z y s t k i m d z i ę k i w y k o r z y s t a ­

s p o ł e c z n y zo strony d o m i n u j ą c e j g r u p y b i a ł y c h na p o l i c j ę b y w

n i u metody intensywnych b a d a ń uczestniczących, otrzymaliśmy

o k r e ś l o n y s p o s ó b t r a k t o w a ć M u r z y n ó w , co m a i s t o t n y w p ł y w

jemy

autor

zgodnie

z

konsultował
sug3stiami

z nimi

dokonywane

p r a c ę n a ś w i e t l a j ą c ą p r o b l e m y wielostronnie i o b i e k t y w n i e . W i ­

np. na

d z i m y ja.sno sposoby d z i a ł a n i a policji wobec C y g a n ó w i rozumio-

s p o s ó b t e ż nie w s p o m n i e ć o s ą d a c h z d o m i n o w a n y c h przez b i a ł y c h ,

m y jo p e ł n i e j z n a j ą c p o g l ą d y jej przedstawicieli na wiełe zjawisk

k t ó r z y r ó w n i e ż m a j ą w znacznym procencie uprzedzenia

rasowe,

s p o ł e c z n y c h . Z drugiej s t r o n y poznajemy

a

zarówno

przestępczość

Cyga­

n ó w na tle ich p r z e k o n a ń , i c h stosunku do p o l i c j i i jej d z i a ł a l ­
n o ś c i , na t l o k u l t u r y z b i o r o w o ś c i izolowanej w

społeczeństwie

kwalifikację

czynów

(problem o b r o n y

Południu

przede w s z y s t k i m o ogólnej

tendencji

własnej!).

uznawania

przez p o l i c j ę j a k i s p o ł e c z n o ś ć b i a ł y c h , M u r z y n ó w j a k o niebez­
piecznych i a s p o ł e c z n y c h jednostek.

Daje to o k r e ś l o n e

f i ń s k i m . W ten s p o s ó b wszelkie zachowania dewiacyjne nie sta­

widoczne w s t a t y s t y k a c h . Czy zatem bez szerokiego

n o w i ą jodynie kolejnych pozycji w statystykach,

wienia zjawiska s p o ł e c z n e j frustracji,

lecz

rzucone

s ą na s k o m p l i k o w a n e t ł o zjawisk s p o ł e c z n y c h . J a k się w y d a j e
dotychczasowe

badania p r z e s t ę p c z o ś c i

Cyganów

miały

jedno­

s t r o n n y charakter. Ustalenia o p i e r a ł y się na sądowy-ch i p o l i c y j ­

Nie

skutki,

przedsta­

j a k i e j p o d l e g a j ą na o g ó ł

m n i e j s z o ś c i , w y w o ł u j ą c e g o m i ę d z y i n n y m i stany agresji, m o ż n a
f o r m u ł o w a ć w n i o s k i na t e m a t „ s k ł o n n o ś c i " do p r z e s t ę p s t w
lub

innej g r u p y

ludzkiej? J a k ż e

inaczej

w świetle

tej

podobnej

n y c h s t a t y s t y k a c h bez p r ó b y w n i k n i ę c i a w owo, t a k i n t e r e s u j ą c e

k r y t y k i w y g l ą d a j ą statystyki mówiące o czterokrotnie większej

autora omawianej pracy, t ł o s p o ł e c z n e .

przestępczości

Pomoc p o l i c j i , j a k ą o t r z y m a ł Gronfors, p o z w o l i ł a m u

na

zapoznanie się z a k t a m i spraw (za 1975 r o k ) , w k t ó r o Oy-ganio
b y l i zamieszani

b ą d ź j a k o sprawcy

bądź jako ofiary.

Przede

w s z y s t k i m jednak m i a ł a u t o r m o ż l i w o ś ć przeprowadzenia

wy­

w i a d ó w z 55 p o l i c j a n t a m i na t e m a t z n a j o m o ś c i pr/.oz nich k u l ­
tury

Cyganów,

na „ p r o b l e m "

160

a

zwłaszcza

cygański.

poglądów

przedstawicieli

piawa

Murzynów

na

Południu

USA

w

porównaniu

z zamieszkującymi tam białymi.
O c z y w i ś c i e , obszerno r o z w a ż a n i a o p r z e s t ę p c z o ś c i M u r z y n ó w ,
I n d i a n czy M a o r y s ó w z pozoru m o g ą w y d a w a ć się odległo od za­
sadniczego t e m a t u pracy. T y l k o z pozoru, bo autor

przekonuje

nas, że m i m o w y r a ź n y c h r ó ż n i e w s y t u a c j i s p o ł e c z n e j p o s z c z e g ó l ­
n y c h m n i e j s z o ś c i , ł ą c z ą je istotne p o d o b i e ń s t w a . T u n a l e ż a ł o b y
pizedo w s z y s t k i m p o d k r e ś l i ć że, wszystkie one p o l n i ą r o l ę „ k o z i a

ofiarnego" z a r ó w n o dla s p o ł e c z e ń s t w a , w k t ó r y m żyją jak i dla

Owa podejrzliwość policji prowadzi wręcz do takich skraj

policji, instytucji stojącej na s t r a ż y p r z y w i l e j ó w populacji do­

n o ś c i , jak interpretowanie

minującej.

„ e f e k t u " ich p r z e s t ę p c z y c h skłonności. I tak np. fakt, iż Cyganie

Analizie organizacji i struktury policji fińskiej p o ś w i ę c o n y

szeregu z w y c z a j ó w c y g a ń s k i c h jako

z a m i e s z k u j ą z reguły na parterze b l o k ó w miejskich, interpre­

jest kolejny rozdział, nie mniej od innych i n t e r e s u j ą c y . W skró­

towany

towej, ale w y c z e r p u j ą c e j formie autor zapoznaje nas z zakresom

p o k ą t n y m handlem w ó d k ą . Stroje c y g a ń s k i c h kobiet — zdaniem

jej u p r a w n i e ń , analizuje przepisy i m o ż l i w o ś c i ich interpretacji,

policji —• są w ł a ś n i e takie (bardzo sute, wielowarstwowo)

a t a k ż e daje p o g l ą d na ogólno tendencje, któro „ k r e u j ą i ograni­

tego, że doskonale n a d a j ą się do ukrywania skradzionych przed-

czają

n i o t ó w itd. F a k t y c z n a wiedza o kulturze C y g a n ó w —

władzę

policji".

Analiza

pochodzenia

i

wykształcenia

funkcjonariuszy policji ujawnia nam wiole istotnych

cech toj

zbiorowości, t ł u m a c z y takie a nie inne reakcje jednostek, podbu­

jest jako z w i ą z a n y

z ich p r z e s t ę p c z y m

zajęciem


dla­

nawet

wśród policyjnych n i b y - e k s p e r t ó w w tej dziedzinie — wydaje
się minimalna.

dowuje wnioski oparte na innego rodzaju m a t e r i a ł a c h . Twierdzi

Z kolei analiza stosunku C y g a n ó w do policji i jej metod,

np. autor, że daje się z a u w a ż y ć w y r a ź n a korelacja m i ę d z y wy­

ujawnia, że zdają sobie oni s p r a w ę z u p r z e d z e ń jakie ma policja

k s z t a ł c e n i e m , wiekiem a „ ł a g o d n o ś c i ą " lub „ s u r o w o ś c i ą " funkcjo­

i niebezpieczeństw

nariusza

bardziej

zaszczuci i bezradni w obliczu n a d u ż y ć w ł a d z y przez funkcjo­

wykształceniom

nariuszy policji. Bez w ą t p i e n i a wiele p r z e s t ę p s t w dokonywanych

i m ł o d o ś c i ą pojawia się „ t w a r d o ś ć " w obejściu z Cyganami.

przez C y g a n ó w (np. opór w ł a d z y ) wiąże się z ich l ę k i e m i n i e w i a r ą

1

wobec

Cyganów.

Funkcjonariusze starsi

w y k s z t a ł c e n i są wyrozumiali, wraz z n i ż s z y m

i

Ogólna opinia autora o policji fińskiej, jogo zdaniem korzyst­
uznaniem. J a k każda

Cyganie c z ę s t o czują się

w bestronnośó policji.
Autor, co w y r a ź n i e podkreśla, nio miał na celu „ w y b i e l a n i a "

nie wyróżniającej się stopniem tolerancji i d y s c y p l i n ą p r a w n ą ,
nia ma nic w s p ó l n e g o ze zdawkowym

stąil p ł y n ą c y c h .

C y g a n ó w . Dokonywano przoz nich p r z e s t ę p s t w a s ą faktem, lecz

policja, twierdzi autor, również f i ń s k a , jest i n s t y t u c j ą społeczną

poznanie

quasi-militarną o charakterze niedemokratycznym, której posz­

głębi u p r z e d z e ń policji, jej podejrzliwości, skłania do twierdzenia,

czególni

członkowie

poznanie

że w ł a ś n i e w tym trzeba u p a t r y w a ć źródeł frustracji w p ł y w a j ą c e j
na poziom przestępczości w ś r ó d C y g a n ó w . Nie istnieją natomiast

poglądy

na

ż a d n e obiektywno
to

s ą tropione,

problemy

wąskie

tywnych.
Znajduje

w jakiej

i m a j ą s k ł o n n o ś ć do postaw konserwa­

prezentują

s p o ł e c z n e i polityczne

swoistej atmosfery,

doskonałe

uzasadnienie

w

prezentowanych

przez p o l i c j a n t ó w p o g l ą d a c h , a zwłaszcza w metodach p o s t ę p o ­

uzasadnić

pogląd,

niż Finowie.
Grónfors

wania wobec C y g a n ó w . Są oni u w a ż a n i przoz ogół p o l i c j a n t ó w
za jednostki a s p o ł e c z n e , z natury swej skłonne do p r z e s t ę p c z e g o

dowody, któro m o g ł y b y

że Cyganie są bardziej agresywni, bardziej s k ł o n n i do p r z e s t ę p s t w
szczęśliwie

unika n i e b e z p i e c z e ń s t w a uprzywilejo­

wania C y g a n ó w —• w dokonywanych przez siebie analizach —

trybu ż y c i a , ś w i a d o m i e i konsekwentnie izolujące się od reszty

kosztem

policji. D z i ę k i temu

s p o ł e c z e ń s t w a ; z tego powodu powinny b y ć w szczególny sposób

rzeczowa

i m a siłę przekonywania.

traktowane. Oznacza to, żo policja w swoich działaniach przeciw

w sensie poruszenia wielu niekiedy d r a ż l i w y c h p r o b l e m ó w spo­

Cyganom przyjmuje zasadę totalnej podejrzliwości. K a ż d y Cy­

ł e c z n y c h , niemal w formie interwencyjnej, s k ł a n i a do twierdzenia,

gan, k a ż d a grupa C y g a n ó w , podejrzana jest o intencję ł a m a n i a

żo posiada ona poza walorami czysto naukowymi również istotne

prawa. Nic więc dziwnego, że c y g a ń s k i e samochody

walory



wielokrotnie

częściej

niż

innych

mieszkańców

rewidowane
Finlandii,

diagnostyczno.

praca wydajo

Konstatując

się

obiektywna,

R ó w n i e ż rozmach pracy,

pewno

nieprawidłowości

w działaniu instytucji społecznej mającej na celu ochronę prawa

w sklepach Cyganie o t r z y m u j ą specjalnych o p i e k u n ó w z grona

i społecznego ł a d u , jednocześnie wskazuje na sposoby wyrugowa­

sprzedawców

podzielana

nia owych n i e p r a w i d ł o w o ś c i , co m o ż e p r z y c z y n i ć się do wyci­

przez niemal całe s p o ł e c z e ń s t w o fińskie, skupiająca się na Cy­

szenia k o n f l i k t ó w m i ę d z y c y g a ń s k ą mniejszością a s p o ł o c z e ń s t w e m

ganach, wyraża się skutkiem tak w jednej z wypowiedzi sformu­

fińskim.

itd.

łowanej : „Jeżeli

Podejrzliwość

policji,

zresztą

się dobrze popatrzy, to zawsze coś się złego

znajdzie". Znajduje się zatem sporo.

Ryszard

M A T T Т . S A L O , S H E T L A M . G . S A L O , The Kalderas

Kanadyjskie

Muzeum

Narodowe

in

Eastern Canada,

i Centrum B a d a ń

nad

K u l t u r ą T r a d y c y j n ą w y d a ł o w serii Mercury pracę, która nie­
w ą t p l i w i e zainteresuje c y g a n o l o g ó w а i p o z o s t a ł y m

badaczom

problematyki społecznej nie powinna b y ć o b o j ę t n a .

Kełderasze

we wschodniej Kanadzie

to obszerne i całościowo studium tereno­

we izolowanej grupy, studium dokonano na podstawie wszech­

Kantor

Mercury Series No 21, Ottawa 1977, ss. 273, i l . 24

zebrano podczas b a d a ń nad zbiorowościami c y g a ń s k i m i w Sta­
nach Zjednoczonych i w Finlandii.
Znaczne trudności badawcze, o czym szeroko piszą autorzy,
polegały


na p r z e ł a m y w a n i u

Cyganie

stanowią

grupę

oporów
w

wypływających

znacznym

stopniu

z faktu,
izolowaną,

nio m a j ą p u n k t ó w stycznych ze s p o ł e c z e ń s t w e m kanadyjskim,

stronnej i długotrwałej obserwacji, ostrożne i w y w a ż o n e w opi­

są podejrzliwi w stosunku do obcych, lękają się policji, opinii

sach, a j e d n o c z e ś n i e p a s j o n u j ą c e i dyskusyjne w konkluzjach.

w ł a s n e j grupy, а przede wszystkim brak im motywacji do współ­

Autorzy przeprowadzili badania w ś r ó d C y g a n ó w K e ł d e r a s z a
zamieszkujących

w Toronto

i Montrealu, a t a k ż e

mniejszych o ś r o d k a c h miejskich. Przebadano ok.

w

innych

100 rodzin,

d o k o n u j ą c w s t ę p n e j solekcji-wyboru i n f o r m a t o r ó w z ponad 500.

pracy z badaczami.
Trudności z o s t a ł y jednak p r z e ł a m a n e , badacze weszli w życic
poznawanej

zbiorowości, a efektem trwającej od 1973 do 1976

roku pracy jest prezentowane studium, które ma ambicjo wszech­

J ę z y k i e m b a d a ń b y l angielski, ale badacze znali również i posłu­

stronnego oświetlenia

giwali się od czasu do czasu dialektem vlach, k t ó r y m poiozu-

kanadyjskich ze szczepu K e ł d e r a s z a .

m i e w a j ą się K e ł d e r a s z e .

Studium otwierają

kultury i ż y c i a
— niezbyt

społecznego

Cyganów

w istocie oryginalne,

lecz

Najistotniejsze, j a k się wydaje, informacje o badanej zbio­

konieczne —• r o z w a ż a n i a na temat d z i e j ó w C y g a n ó w , ich w ę d r ó w ­

rowości uzyskano u c z e s t n i c z ą c w jej ż y c i u . Dane p o r ó w n a w c z o

ki z Indii na teren E u r o p y , charakteru j ę z y k o w e g o itp. O K e ł d e -

161

raszach wiadomo, żo do X I X wieku mieszkali na terenie Rumunii

i o d r ó ż n i a j ą go od wszystkich innych lurlzi. N a l e ż ą tu, dokladnio

i ó w c z e s n y c h W ę g i e r w niewolniczej zależności, a s t a m t ą d roz­

omówione,

przestrzenili się po Europie, by pod koniec tego wieku, ok. 1880

wanie się j ę z y k i e m , uznanie określonej organizacji społecznej,

roku przez A n g l i ę przemieścić się do Ameryki. J ę z y k K e ł d e r a ­

posiadanie

s z ó w — vlach, ma w y r a ź n e w p ł y w y r u m u ń s k i e i serbskie, a w K a ­

zespołu wizualnych z n a k ó w p r z y n a l e ż n o ś c i . W sumie rysuje się

pochodzenie,
pewnych

uznanie

cech

charakterologicznych

nadzie i U S A nabrał naleciałości angielskich. N a terenie A m e r y k i ,

obraz niezwykle zintegrowanej

w t y m t a k ż e w K a n a d z i e , obok K e ł d e r a s z ó w m i e s z k a j ą również

identyfikacji jednostki z grupą.

Cyganie Maczwaja i Lowarzy.

prawa grupowego,
i

posługi­

znajomość

społeczności, o silnym stopniu

W ogóle trzeba podkreślić, że problemy organizacji

Co prawda Cyganie docierali na teren Ameryki

Północnej

spo­

łecznej i ustroju rodzinnego z n a l a z ł y w pracy szczególne miejsce.

z g ł ó w n ą falą e m i g r a c y j n ą , lecz różnili się od innych e m i g r a n t ó w ,

Analizy zasad dziedziczenia s p o ł e c z n e g o , roli rodu (vitsa) i rodzi­

zwłaszcza tych ze wschodniej i p o ł u d n i o w e j E u r o p y zasadniczo.

ny

Dotarli bowiem na nowy teren całą grupą, z nienaruszoną organi­

p o k r e w i e ń s t w a , kontrola społeczna, p r z y w ó d z t w o — to zagad­

z a c j ą społeczną i s t r u k t u r ą r o d z i n n ą , z c a ł y m b a g a ż e m kultu­

nienia, które o m ó w i o n e z o s t a ł y najszerzej i j a k m o ż n a wnosić —

rowym. Są w Nowym J o r k u , czy Montrealu tak samo zintegro­

rzetelnie. Dużo miejsca p o ś w i ę c o n o funkcjonowaniu s ą d u c y g a ń ­

wani w e w n ę t r z n i e j a k byliby w dowolnym miejscu w Europie.

skiego (kris) i jego roli w pacyfikacji k o n f l i k t ó w w obrębie spo­

Po przybyciu do K a n a d y zajmowali się głównie handlom

(tsera),

problemy i zasady

zawierania m a ł ż e ń s t w ,

system

łeczności c y g a ń s k i e j .

końmi wędrując po lokalnych jarmarkach, prowadzili również

Sporo miejsca zajmuje analiza działalności gospodarczej K e ł ­

jarmarczne „lokale rozrywkowe", w k t ó r y c h głównie w r ó ż o n o ,

deraszów-, a w i ę c zagadnienie w o k ó ł którego n a g r o m a d z i ł o się

produkowali wyroby miedziane. Zdarzało się nawet, że prowadzili

najwięcej

na spółkę, także z b i a ł y m i , farmy rolniczo-hodowlane. Z czasem

nie tylko stosunek do dóbr materialnych, ale również ujawniono

wędrówki

szeroki zasięg prowadzonych przez nich interesów.

Cyganów

n a b r a ł y charakteru sezonowego, osiedlali

wątpliwości

a nawet

nieporozumień.

Omówiono

tu

się na dłużej w miastach p r o w a d z ą c po zmierzchu handlu k o ń m i

Dalsze strony piacy to o m ó w i e n i e religii c y g a ń s k i e j . K e ł d e ­

rozmaite interesy, głównie w b r a n ż y rozrywkowej, a t a k ż e sa­

rasze s ą formalnie w większości katolikami. I c h religia — zdaniem

mochodowej. Ok. 1940 roku osiedlili się na stale w g ł ó w n y c h

a u t o r ó w — jest równie g ł ę b o k a jeśli chodzi o wiarę w i s t o t ę

miastach K a n a d y . K r ą ż y w z w i ą z k u z tym o p o w i e ś ć wśród Cv-

n a j w y ż s z ą , jak i sceptyczna wobec hierarchii kościelnej. Oczy­

g a n ó w , że jakiś Kełderasz m a t o w a ł podczas I wojny świal,. .vcj

wiście, z danych przytoczonych potwierdza się jeszcze raz, iż

życie b i a ł e m u , który z czasem został wysokim u i z ę d n i k i o m poli­

w wierzeniach K e ł d e r a s z ó w elementy magii ściśle p o w i ą z a n e są

cyjnym i o d w d z i ę c z y ł się Cyganom zezwalając im na osiedlenie

z pewnymi ostentacyjnymi oznakami pobożności

się w miastach.

w- pielgrzymkach, obchodzenie ś w i ą t dorocznych itp.).

(uczestnictwo

P o z y c j a s p o ł e c z n a C y g a n ó w w Kanadzie do d z i ś jest nie­

Interesująco

zwykle niska, a w ankietach prowadzonych przez ośrodki ba­

gdzie o m ó w i o n o

dania opinii p l a s u j ą się na n a j n i ż s z y m stopniu w skali p r e s t i ż u .

kultury materialnej (pożywienie, o d z i e ż , budownictwo), a także

Negatywny stereotyp Cygana przyniesiony przez rzesze emigran­

lozrywki. Zwłaszcza

t ó w z Europy utrwalił się w X X wieku, w czym znaczne „ z a s ł u g i "

informacje niekiedy zupełnie rewelacyjne i oryginalno na temat

m i a ł y środki masowego przekazu.

muzycznego i słownego folkloru K e ł d e r a s z ó w .

Cyganie kanadyjscy m a j ą bardzo słabo kontakty z „ b i a ł y ­

Do

wygląda

zawartość

pozostałych

c y k ł ż y c i a Kełdeta.szów,
pod t y m

pracy dołączono

ostatnim

z;estaw

tekstów

pewne

rozdziałów,
zagadnienia

terminem

kryją

(legendy

się

rodzinne,

mi", g ł ó w n i e o charakterze handlowym. W c h o d z ą w s t y c z n o ś ć

anegdoty, przysłowia, wspomnienia), głównie w j ę z y k u angiel­

7. kupcami, pośrednikami, właścicielami ziemskimi, k o n t a k t u j ą

skim, z pewnymi fragmentami po c y g a ń s k u . Walorom pracy s ą

się t a k ż e z przedstawicielami systemu edukacyjnego, kościołów,

fotografie pochodzące głównie z p o c z ą t k ó w X X wieku i m a j ą c e

s ł u ż b y zdrowia i opieki s p o ł e c z n e j , policją i prywatnymi de­

znaczenie już historyczne.

tektywami, z k t ó r y c h część w y s p e c j a l i z o w a ł a się nawet w proble­

Odkładając to rzetelne, niezwykle bogate w m a t e r i a ł fakto­

mach c y g a ń s k i c h , ucząc się podstaw języka i poznając obyczaje.

graficzny studium, dające cenny materia! p o r ó w n a w c z y , stawiamy

Nieco b i a ł y c h przeniknęło

związki

sobie pytanie w jakim stopniu odseparowana od s p o ł e c z e ń s t w a

małżeńskie, bliższe kontakty m a j ą Cyganie z pewnymi grupami

do grup c y g a ń s k i c h przez

kanadyjskiego, utrzy-mująoa swoją odrębność k u l t u r o w ą i oby--

e m i g r a n t ó w : Wiochami, Po tugalczykami i Hindusami.

czajow-ą grupa Kełderaszów- przetiwa zde.-zenie z e k s p a n s y w n ą

Konflikty ze s p o ł e c z e ń s t w e m kanadyjskim i o d z ą się często
w wyniku odmiennych o b y c z a j ó w . Np. istnieje problem trzy­
dniowych styp u r z ą d z a n y c h

przez C y g a n ó w

na cmentarzaoh

cyw-ilizacją t e c h n i c z n ą .
Autorzy uważają, że K e ł d e r a s z e posiadają

znaczno zdol­

ności adaptacyjne, umieją, z a c h o w u j ą c swój charakter i s w o j ą

i w kostnicach, na które n i e c h ę t n i e p a t r z ą w ł a d z e komunalne,

k u l t u r ę , d o s t o s o w a ć się do w s p ó ł c z e s n o ś c i i żo cechy tej nie utracą

k t ó r y m cmentarze podlegają. Służbo, zdrowia nie m o ż e sobie po­

t a k ż e w przyszłości, co pozwoli im p r z e t r w a ć . W y w o d y te, c h o ć

radzić z Cyganami, k t ó r z y p r z e b y w a j ą c w szpitalu otaczają się

poparte p r z y k ł a d a m i (np. niemal bezkonfliktowym

całą rodziną, co dezorganizuje pracę. Podobnych sytuacji jest

z w ę d r o w n e g o do osiadłego trybu życia) wy-dają się momentami

więcej,

zbyt optymistyczno. Autorzy, znawcy problematyki, widocznie

wywołują

objawiające

one

niejednokrotnie

się zwłaszcza

nastroje

rasistowskie,

w restauracjach, gdzie często

od­

m a j ą przesłanki, które ułatwiają im spojrzenie optymistyczne,

piszą autorzy o samo-

cyzmu, m i ę d z y innymi bazując na wielu faktach przytoczonych

mawia się o b s ł u g i w a n i a C y g a n ó w .
Szeroko i niezwykle

interesująco

przejściem

czytelnik m a prawo do pesymizmu, albo przynajmniej scepty­

okrcślaniu się C y g a n ó w K e ł d o r a s z a wobec białych i wobec innych

w pracy. Życie pokaże czyje zdanie o k a z a ł o się słuszne.

grup c y g a ń s k i c h . Wypunktowano w pracy szereg cech, które
w przekonaniu samych K e ł d e r a s z ó w k o n s t y t u u j ą członka grupy

162
I

Ryszard

Kantor

Т . Н . Л L - l t . \ D I T U Y , Oyjmite and. K<tr«j

in

Iraq,

Mosul 1979, ss.

P u b l i k a c j a w y d a n a j'-st w j ę z y k u a r a b s k i m lecz posiada
k i l k m t r o n i e o w o streszczenie angielskie. P o ś w i e c o n o j ą d w ó m
n o i m i d y o z n y m g r u p o m z terenu f r a k u . S ą to stosunkowo nieliczi i " g r u p y — spis z 1976 r. podaje 5509 C y g a n ó w i 2500 K a r a j ó w .
Obie g r u p y , aczkolwiek kultui-олуо podobne, w y k a z u j ą .sporo róż­
nie. A u t o r w y w o d z i jo obie z I n d i i . I t a k K a r a j o w i e w y e m i g r o ­
w a l i s t a m t ą d w pierwszej polowie V w i e k u za panowania Bahrama G u r u . Z okresom t y m c z ę s t o w i ą ż e się r ó w n i e ż wyjście z I n d i i
C y g a n ó w . Ostatnia fala K a r a j ó w , p r z y b y ł a do I r a k u z t e r e n ó w
i r a ń s k i c h , n o t o w a n a b y ł a po w i e k u X V I I I , foh n a z w ę a u t o r
w y w o d z i od sturo/.oiv'j formy KauiuśTo, k t ó r ą z kolei w i ą ż e z K a ­
bulem.
K a r a j o w i e p o s ł u g u j ą się j ę z y k i e m l u d ó w w otoczeniu k t ó r y c h
przebywają a s y m p a t y z u j ą głównie z ludnością
kurdyjską
i częściowo z t u r e c k ą . Skoncentrowani są. przede w s z y s t k i m na
p ó ł n o c y k r a j u , gdzie w k i l k u o k r ę g a c h mieszka ich 9 8 % .
1

r

N a t o m i a s t Cyganie zachowali sw ój p i e r w o t n y j ę z y k , k t ó r y
jest p e ł e n w p ł y w ó w perskich oraz i r a ń s k i c h . S ą o n i , podobnie
j a k K a r a j o w i e wymieszani z l u d n o ś c i ą t u b y l c z ą , g ł ó w n i e z A r a ­
b a m i , K u r d a m i , Persami i T u r k a m i . Mocne poczucie t r a d y c j i
pozwala jedna-k na zachowanie f u n d a m e n t a l n y c h cech i c h k u l ­
t u r y . Ż y j ą w rozproszeniu, podobnie j a k K a r a j o w i e , ale g r u p u j ą
się g ł ó w n i e w p o ł u d n i o w y c h i c e n t r a l n y c h częściach k r a j u , gdzie
jest ich ponad 8 7 % . Cygnnio na ogól s y m p a t y z u j ą z a r a b s k ą
ludnością Iraku.
A u t o r w y r ó ż n i a t r z y stadia osadniczo, charakterystyczne
dla K a r a j ó w i C y g a n ó w . I t a k , o s i a d ł y c h jost d z i ś 8 6 , 7 % Cyga­
nów- oraz 7 9 % Ka.j'ajów; koczuje 7 % C y g a n ó w i 8,5% K a r a j ó w ,

D K N 1 S H A K V E Y . The. Пцрпея,

Woyan-tim"

'intl after. Л Bat'sford

, , K s i ą ż k a t a jest d e d y k o w a n a w s z y s t k i m w ę d r o w c o m ;
d a w n y m , dzisiejszym i —• m a m n a d z i e j ę — p r z y s z ł y m " (ze
Wstępu).
Prezentowana p u b l i k a c j a jest b o g a t y m a l b u m e m foto­
graficznym
opatrzonym oszczędnym
komentarzem.
Album
s k o m p l e t o w a ł Denis H a r v e y zo z d j ę ć , k t ó r e sam w y k o n a ł p o d ­
czas w ę d r ó w k i z Cyganami, u z u p e ł n i a j ą c je a r c h i w a l n y m i foto­
g r a f i a m i , s i ę g a j ą c y m i k o ń c a wieku u b i e g ł e g o .
A l b u m utrzymany w tonacji kolorystycznej starej f o t o g r a f i i
jesl n i e z w y k l e b o g a t ą k r o m k ą ż y c i a C y g a n ó w i i n n y c h W ę ­
drowców Wysp Brytyjskich.
A u l o r z C y g a n a m i z e t k n ą ł się w 1947 r. j a k o 20-letni m ł o ­
dzieniec. Zamieszka! AV wozie, k t ó r y sam w y r e m o n t o w a ł i o z d o b i ł .
W ę d r u j ą c l a t a cało z Cyganami p o z n a ł d o s k o n a ł o i c h j ę z y k i zwy­
czaje. U t r z y m y w a ł się z r z e ź b i e n i a i prac snycerskich, a ż w k o ń c u
z o s t a ł w y k ł a d o w c ą w West S u r r e y College o f A r t and Design.
E f e k t e m jego wieloletnich k o n t a k t ó w z W ę d r o w c a m i jest sporo
a r t y k u ł ó w zamieszczonych na ł a m a c h „ J o u r n a l of the G y p s y
Loro Society", oraz m o n o g r a f i a w o z ó w c y g a ń s k i c h The English
Gypxy Caravan . k t ó r e j jest w s p ó ł a u t o r e m " .
1

Wo w s t ę p i e do a l b u m u A u t o r pisze: „ Z a m i a r e m m o i m było
zachowa'- w i z u a l n y zapis najlepszych c h w i l w ę d r o w n e g o ż y c i a
w B r y t a n i i " . K s i ą ż k a jesl bardzo o s o b i s t y m przekazem, n i e m a l

1

Zob. rec. L . Melchior (w:) „ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t.
1978, s. 204—265.

XXII,

227

jeko s o m i - n o m a d ó w określa, się 3,6% C y g a n ó w i 12,5% K a r a j ó w .
P r z y t y m 3/4 o s i a d ł y c h K a r a j ó w , to l u d n o ś ć z a m i e s z k a ł a , w
miastach.
S p o s ó b koczowania C y g a n ó w jest bardzo n i e r e g u l a r n y , na­
t o m i a s t K a r a j o w i e m a j ą ściśle o k r e ś l o n e okresy i k i e r u n k i m i ­
gracji sezonowej —

k a ż d e g o l a t a u d a j ą się w tereny g ó r s k i e .

Z a j ę c i a , z k t ó r y c h u t r z y m u j ą się obie g r u p y m o ż n a scharak­
teryzować

jako:

wykształcenia;

prymitywne;
sezonowe;

nie w y m a g a j ą c e

dziedziczne;

zręczności

nisko

ani

wartościowane

przoz s p o ł e c z e ń s t w o dla k t ó r e g o s ą w y k o n y w a n e .
Pewne z a w o d y s ą s z c z e g ó l n i e c h a r a k t e r y s t y c z n e dla Cy­
g a n ó w (taniec, ś p i e w ) . K a r a j o w i e n a t o m i a s t t r u d n i ą się z w ł a s z c z a
k o s z y k a r s t w e m , s i t a r s t w e m , w y r o b e m cegieł, a t a k ż e ś w i a d c z ą
u s ł u g i dentystyczne. I n n e z a j ę c i a , j a k k o w a l s t w o , s ą w s p ó l n e dla
o b u g r u p . J a k w i d a ć z tego zostawienia, nie m o ż n a zgodzie się
ze stwierdzeniem autora, j a k o b y w y k o n y w a n e przez C y g a n ó w
i K a r a j ó w z a w o d y nie w y m a g a ł y z r ę c z n o ś c i czy w y k s z t a ł c e n i a .
Proces o s i o d ł a n i a się k o c z o w n i k ó w w z m ó g ł się po reformie
z n o s z ą c e j część p r z y w i l e j ó w f e u d a l n y c h w 1958 r. N a d a l j e d n a k
k o c z o w n i k ó w t y c h t r a k t u j e się w I r a k u jako c u d z o z i e m c ó w ,
d y s k r y m i n u j e się ich, czego p r z y k ł a d o m jest m . i n . w y s o k i procent
a n a l f a b e t ó w (95,5% Cyganów i 97,4% K a r a j ó w ) .
Z a p o w i e d z i ą poprawy tej s y t u a c j i jest notowano ostatnio
zainteresowanie r z ą d u
oraz p o s z c z e g ó l n y c h
przedstawicieli
w ł a d z y losem g r u p koczowniczych.
Adam

Bartosz

Book, L o n d o n 1979, ss. 144, i l . 226.

r o d z i n n y m a l b u m e m A u t o r a . T a k i e odnosi się w r a ż e n i e c z y t a j ą c
z w ł a s z c z a podpisy pod z d j ę c i a m i . Wiele postaci f o t o g r a f o w a n y c h
a u t o r w y m i e n i a po nazwisku. Oto p r ó b k a takiego komentarza-podpisu: „ J e d e n z T a y l o r ó w , fotografowany w 1970 г., z p ó ł ­
nocnego zachodu, ale obecnie w ę d r u j ą c y cz.ęściej po p o ł u d n i o w o -wschodnioj A n g l i i ; stale z koniem i w o z e m " .
A u t o r w y r a ź n i e u j a w n i a s w ó j emocjonalny stosunek do tego,
co p r z e ż y ł na D i o d z e . K i l k o , r a z y j^owtarzu się z w r o t : D r o g a —•
L i n i a Ż y c i a . J a k k a ż d y w ę d r u j ą c y , m a on ulubione miejsca
postoju. N i e s t e t y , zmienia je życie. A u t o r zestawia dwie fotogra­
f i o : oto obóz nad r z o k ą w 1950 i'. ( „ ł a t o , wieczorem") — w o k ó ł
bujne drzewa i k r z e w y , wysoka t r a w a ; na d r u g i m zdjęciu to samo
miejsce — w 28 l a t p ó ź n i e j — w ą s k a , uregulowana rzeczka,
a nad n i ą szeroki, betonowy most. N i e m a t r a w y , z n i k n ę ł y
drzewa.
Podobnie; stara się p o k a z a ć u p ł y w czasu, z e s t a w i a j ą c zdjęcia,
tej samej r o d z i n y z 1947 i 1978 r. I n n o stroje, uczesanie. W tle —
murowane mieszkanie. Ale „ n a d a l n i e z a l e ż n i i d u m n i zo swej
przeszłości".
Fotografio s ą przede w s z y s t k i m d o k u m e n t e m . I to doku­
m e n t e m czasem niezmiernie d r o b i a z g o w y m , p e ł n y m t r e ś c i . Oto
epizody z j a r m a r k u , z wesela, pogrzebu, elementy s t r o j u z r ó ż ­
nego okresu, i n s t r u m e n t y muzyczne, p o s i ł k i , noclegi, postoje,
awaria kola etc. I przede w s z y s t k i m Droga. I W ó z . W o z y Cyga­
n ó w angielskich! K o l o r o w e , r z e ź b i o n e , filigranowe, bogate wc
w n ę t r z u — e w o l u u j ą c e w s t r o n ę przyczep c a m p i n g o w y c h , acz-

163
I

P e ł n e filozoficznej

k o l w i e k do d z i ś wielu w ę d r o w c ó w r a d a l w o l i t r a d y c y j n y wagon

Autor

na k o l a c h i k o n i a .
K s i ą ż k a p o m y ś l a n a jost j a k o kolejno serie zdjęć

ilustrują­

cych wybrano t e m a t y . Oto n i e k t ó r o z n i c h : Mężczyźni,

Kobiety,

Dziewczęta,

Dzieci,

ze zwierzętami,

Fason

Wozy, Trajlery,

ERDOS

Droga,

Postój,

Wędrowca,

Jarmarki,

KAMILL, A

Psy,

Urządzenia

Święta

Bikes

Konie,

Dorastanie

do gotowania,

cytatom

z

refleksji

Encyklopedii

komentarze

do zdjęć

Brytyjskiej:

zawszo t r a k t o w a n o C y g a n ó w jako e t n i c z n ą z a g a d k ę i s t a r a ł o się
ich do siebie p r z y s t o s o w a ć : silą l u b oszustw-em,

miłością łub

p r z e b i e g ł o ś c i ą , n a m o w ą l u b o k r u c i e ń s t w o m , ciągle w e d ł u g w ł a s ­

wraz

n y c h p o m y s ł ó w , ale j a k d o t ą d bez sukcesu".

Zajęcia,

itd.

megyei

kończy

„Społeczeństwo

Adam,

ciganynk

es Cigónydialcktusok

Magytrorszńyon

T a niewielka k s i ą ż e c z k a s k ł a d a się, j a k to zawarto w t y t u l e ,
z d w u oddzielnych części ( a r t y k u ł ó w ) . Pierwsza z nich

osiedlenia

Węgry.

A u t o r e m pracy jest z m a r ł y w 1902 r. m i o d y

ss. 87, res. c y g .

ang. ros.

w s p ó l n e g o p r z o d k a , b ą d ź toż o k r e ś l a j ą c e ich pierwotno regiony

traktuje

0 t r a d y c y j n e j k u l t u r z e C y g a n ó w z regionu ijokesz, druga jost
prezentacją języka Cyganów zamieszkujących

O y u l a li)70

Bartosz

cyganolog,

się czy koczowania

(Mugureśte,

Dudumeśte,

Harce-

geśtc, ćokeśte),

a w k o ń c u w s k a z u j ą c e na profesję (Lovari

niarze, Curari

— sitarze, Meśari

— l y b a c y ) . Pewno n a z w y m a j ą

charakter n i e w ą t p l i w i e to tomowy (Ćirikli

k t ó r y wiolo l a t s p ę d z i ł na badaniu z w y c z a j ó w i j ę z y k a C y g a n ó w .

Na

skutek

ekspa-isy-wności

— ko­

języka

— p t a k , Buva

— wilk).

Cyganów

wołoskich,

Badania te p r o w a d z i ł na p o c z ą t k u lat p i ę ć d z i e s i ą t y c h i właściwie

a t a k ż e n i e w ą t p l i w i e w z w i ą z k u z b u d z ą c ą się w ś r ó d

b y ł prekursorem cy-ganologiozny-ch b a d a ń pn,wa,dzonych na W ę ­

na W ę g r z e c h ( i nio t y l k o t a m ) ś w i a d o m o ś c i ą w s p ó l n o t y , dochodzi

grzech po wojnio.

do preforeneji ich j ę z y k a , j a k o g r u p y najbardziej

I n t e r e s u j ą c y jest p o d z i a ł Cyganów- z a m i e s z k u j ą c y c h W ę g r y .

Cyganów

,,cygańskiej".
3

Z w ł a s z c z a dialekt l o v a r s k i staje się d i a l e k t e m e l i t y c y g a ń s k i e j .

1 t a k E r d ó s dzieli Cyganów- na w ę g i e r s k i c h , r u m u ń s k i c h . Cy-

W prezentowanej p r a c y autor daje p r z y k ł a d y p r ó b e k j ę z y -

g a n ó w - k o r y t a r ó w i w o ł o s k i c h (vlach). Przy t y m Cyganie w ę g i e r ­

kowy-ch p o s z c z e g ó l n y c h dialektów-, a t a k ż e podaje

scy, to g r u p y C y g a n ó w , k t ó r o z dawna z a t r a c i ł y język c y g a ń s k i

literackie. Niestety-, t e k s t y to zamieszcza t y l k o w t ł u m a c z e n i u

i p o r o z u m i e w a j ą się w y ł ą c z n i e po w ę g i e r s k u , podobnie j a k Cy­

węgierskim.

całe

teksty

ganie r u m u ń s c y . Cyganie w ę g i e r s c y zarzucili też wiele d a w n y c h

W k o n k l u z j i E r d ó s zw-raoa u w a g ę na niew-łaściwc z j ę z y k o ­

z w y c z a j ó w , a powszechnie z a j m u j ą się m u z y k o w a n i e m . Cyganie

wego p u n k t u widzenia o k r e ś l e n i e C y g a n ó w j a k o n p . angielskich

korytarze



wytwórcy

wyłącznie

po

rumuńsku'.

naczyń

stanowią

Cyganie

drewnianych

Najbardziej

woL>,soy, k t ó r y m

miejsca w opisie ż y c i a tradycyjnego



rozmawiają

zachowawczą

autor

poświęcił

grupo

najwięcej

2

węgierskim,

— Cy-ganie z. języ-kiom

rumuńskim,

— Cyganie z j ę z y k i e m

cygańskim.

mówiących

W y d a j e się j e d n a k , żo p r z y w ł a ś c i w y m r o z u m i e n i u ow-ogo

dzieli C y g a n ó w z terenu W ę g i e r

— Cyganie z j ę z y k i e m

podobnie j a k o k r e ś l e n i e

po c y g a i i s k n . co często- jost n i e p r a w d ą .

Cyganów.

J e ś l i natomiast, chodzi o k i y t e r i u m , j ę z y k o w o , E r d ó s podob­
nie j a k i n n i a u t o r z y

czy w ę g i e r s k i c h . Jost to uproszczenie,

Cygan, k t ó r o m o ż e sugorow-ać iż chodzi o C y g a n ó w

na:

terminu
i

nieporozumienia

określenie

Cyranów

takie

jako

nio

powinny

związanych

mice

z jakimś

miejsca,

terytorium

jost często zasadno, a w k a ż d y m razie przy-datno.
Adam

Bartosz

T y o h ostatnich z kolei dzieli na Cyganów- m ó w i ą c y c h dialek­
tem k a r p a c k i m ( p r z y b y l i oni do W ę g i e r w p r o s t z Serbii i Chor­
w a c j i , o m i j a j ą c obszary r u m u ń s k i e ) , i na Cyganów- z d i a l e k t o m
w o ł o s k i m (valaski) — • s ą to Cyganio p r z y b y l i do W ę g i e r z Wołosz­
czyzny poprzez
zapożyczeń

Siedmiogród,

włączając

w

swój

język

sporo

rumuńskich.

Cyganio

c i , najbardziej

rodowe i plemienne

JANOS BALAZS,

2

tradycyjni,

nazwy-, o k r e ś l a j ą c e

A

1

P. Stano, Korytarska
vyroba rumunsky
hovoridcich
ciganov
na Vychodnem Slovensku,
,,Slovonski N a r o d o p i s " , 19G5 nr 13,
s. .149—562.
Gyoi-ду Meszaros,
Cigdnydialektusok
mugyarorszdgon,
„ A Janus Pa Pannonius Muzeum E v k o n y v o " , t . X I V — X V
1969, s. 309—320.
Tamże.

Hungarian

Gipsy

zachowali

doskonale

b ą d ź pochodzenie

Artist,

od

3

C'orvina Press 1977

Prezentowana k s i ą ż k a p o ś w i ę c o n a jost Janosowi Balazsowi

macjo o ż y c i u artysty-, j o d n a k n a j w i ę c e j miejsca a u t o r k a p o ś w i ę c a

w ę g i e r s k i e m u Cyganowi, m a l a r z o w i i poecie. S k ł a d a się na n i ą :

o m ó w i e n i u t w ó r c z o ś c i i s z c z e g ó ł o w e j analizie o b r a z ó w

Balazsa.

autobiografia a i t y s t y , c y k l jogo wierszy, szesnaście b a r w n y c h

K s i ą ż k a w y d a n a w formie a l b u m u m a bogatą, s z a t ę

graficzną.

r e p r o d u k c j i o b r a z ó w , p o s ł o w i e napisane przez- I d ę M i h a ł y , kie­
rownika d z i a ł u zbioru a r t y s t ó w n a i w n y c h w W ę g i e r s k i e j

Galerii

Malarstwo jest f o r m ą wypowiedzi, k t ó r ą n i e z w y k ł e rzadko
s p o t y k a m y w ś r ó d C y g a n ó w . P o s t a ć Janosa Balazsa wydaje się

Narodowej. W a u t o b i o g r a f i i pisanej z dużii s z c z e r o ś c i ą i s k r o m ­

więc szczególnie i n t e r e s u j ą c a , z a r ó w n o ze w z g l ę d u na

n o ś c i ą opis k o l e j n y c h eod-Biw ży-cia artysty- splata się z jogo roz­

n o ś ć t e m a t y k i jogo obrazów- j a k i na f a k t cy-gańskiego pochodze­

w a ż a n i a m i nad s o b ą i o t a c z a j ą c y m ś w i a t o m , d a j ą c

nia artysty-.

ozy-telnikowi

obraz c z ł o w i e k a , k t ó r y przez oak; swojo życie nie by] w stanie
zaprzestać

U r o d z i ! się on 27 listopada 1905 r. w A l s ó k u b i n , na terenie

Posłowie za„wiora o g ó l n y zarys s y t u a c j i

n a l e ż ą c y m w t y m czasie do p ó ł n o c n y c h W ę g i e i . W A l s ó k u b i n

społecznej C y g a n ó w m i e s z k a j ą c y c h na. W ę g r z e c h , k r ó l kie infor­

nie m i e s z k a ł d ł u g o , po n a g ł e j śmierci ojca, m a t k a wraz z czworgiem

164

tworzenia.

ory-ginal-

11. 1. Narodziny

istot pierwotnych;

i l . 2. Kompozycjo;
i l . 3. Drzewo życia zbójnika. O b r a z y prezentowano na w y s t a w i e w ę g i e r s k i e j s z t u k i
n a i w n e j , M u z e u m Etnograficzne w Warszawie, 1980 r.

dzieci w r ó c i ł a do swojego lodziimogo miasta S a l g ó t a r j a n , gdzie
razem z d z i a d k a m i zamieszkali w malej c h a ł u p i e . W S a l g ó t a r j a n
Balazs rozpoczyna n a u k ę w s z k o ł o , p r z e r w a n ą , po d w ó c h l a t a c h
w y b u c h o m pierwszej w o j n y ś w i a t o w e j .
W r a ż l i w y i b o j a ź l i w y , w y ś m i e w a n y przez rozkrzyczanych
k o l e g ó w , znajduje p r z y j a c i ó ł w-śród s t a r y c h l u d z i . R a z o m z n i m i
chodzi do lasu, zbiera g r z y b y i z i o ł a , s ł u c h a ich b a r w n y c h opo­
w i a d a ń p o b u d z a j ą c y c h jego m ł o d ą w y o b r a ź n i ę . Od n a j m ł o d s z y c h
lat zdany na w ł a s n e siły. zarabia p i e n i ą d z e w y b i e r a j ą c węgiel
ze stert ż u ż l a l e ż ą c y c h p r z y kopalniach. W czasie swoich, często
.samotnych, wędróu-ok zbiera. sta,re porzucone gazety, k s i ą ż k i
i kolorowo ilustrowano pisma. iV d o m u , upewniwszy się, że nio
jest obserwowany, c z y t a wszystko, z z a c h w y t e m w p a t r u j ą c się
w kolorowo o b r a z k i . Pewnego dnia, kierowany i n s t y n k t e m
zaczyna o ł ó w k i e m k o p i o w a ć gazetowe r y s u n k i . Później kopiuje
p o r t r e t y w i e l k i c h a r t y s t ó w i pisarzy, z a w i e s z a j ą c swojo r y s u n k i
i o b r a z k i na ś c i a n i e . Jego zainteresowania nie są aprobowane
przez r o d z i n ę , ustawiczni" p o d k r e ś l a n i e bezcelowości t y c h d z i a ł a ń
i r y t u j e go i r a n i , d o p r o w a d z a j ą c do togo, że w rozpaczy drze
i p a l i swoje o b r a z k i . P o z o s t a ł odizolowany i samotny, lecz z d o l n y
j u ż w m ł o d y m w i e k u p r z y g l ą d a ć się ś w i a t u . Jego w e w n ę t r z n a
s ł a b o ś ć i n a d w r a ż l i w o ś ć u n i e m o ż l i w i a j ą n a u k ę konkretnego za­
w o d u , nie chce b y ć z w i ą z a n y gdziekolwiek i z c z y m k o l w i e k .

Węgierskiej

Galerii

N a r o d o w e j , gdzie m o g ł y b y

być

ocenione.

W l u t y m 1971 r. I d a M i h i i l y (autorka poslowia) jedzie do Sal­
g ó t a r j a n , Balazsa zastaje w starej c h a ł u p i e , po sufit

zapełnionej

obrazkami. L a t e m togo .samego r o k u przy pomocy Galerii Naro­
dowej, w S a l g ó t a r j a n zostaje zorganizowana w y s t a w a o b r a z ó w
Balazsa. Jogo prace wystawiano również w Budapeszcie, Szwaj­
carii,

RFN.

Jugosławii,

Czechosłowacji,

NRD,

Norwegii,

na

K u b i e i w B - l g i i (a t a k ż e d w u k r o t n i e w Warszawie —• przyp.
recenzenta). Jego obrazy zakupione z o s t a ł y przez

węgierskich

i

Narodową

obcych k o l e k c j o n e r ó w

sztuki,

Węgierską

Galerię

oraz M u z e u m S z t u k i w W m t o r t h u r . Reprodukcje, o b r a z ó w b y ł y
p u b l i k o w a n e w w i e l u ga.zotach i czasopismach.
Odkrycie sześćdziesięcios/.eścioletniogo

Cygana —

artysty

s t a ł o się na W ę g r z e c h s w o i s t ą s e n s a c j ą , jego obrazy w-yrażające
o r y g i n a l n ą , i o s o b i s t ą w i z j ę ś w i a t a , wolno od w-szołkich akademic­
k i c h konwencji, z o s t a ł y w.ysoko ocenione przez z n a w c ó w

sztuki.

M a j ą c t r z y d z i e ś c i siedem lat idzie na front, p ó ź n i e j w z i ę t y
do n i e w o l i , s p ę d z a t r z y l a t a w Saratowie. W o j n a , niewola i cho­
roba p o g ł ę b i a j ą jego d e p r e s j ę , r o z b i t y i j i r z y g n ę b i o n y wraca do
S a l g ó t a r j a n , gdzie zastaje t y l k o dwie osoby ze swojej r o d z i n y ,
m a t k ę i c i o t k ę . Powraca do dawnych zajęć, znów- chodzi do lasu
na g r z y b y , ponownie wybiera węgieł z ż u ż l a . W ton sposób
u t r z y m u j e siebie i dwie- stare k o b i e t y .
Nio żeni się, mieszka sam, o d c i ę t y od ś w i a t a , w- starej, po­
zbawionej ś w i a t ł a c h a ł u p i e . 'W t y m czasie pisanie staje się jodyna,
f o r m ą jogo w y p o w i e d z i , pisze wierszo i p o e m a t y , w y r a ż a j ą c
w nich refleksjo na temat egzystencji c z ł o w i e k a i jego miejsea
\vo w s z e c h ś w i e c i e .
B ę d ą c dzieckiem p r z y j a ź n i ł się ze s t a r y m i l u d ź m i , kiedy sam
jest stary i c i e r p i ą c y m a p r z y j a c i ó ł w ś r ó d m ł o d y c h . Dzięki ich
n a m o w o m i pomocy, l a t e m 1908 r o k u zaczyna z n ó w m a l o w a ć .
P o w r ó t do m a l o w a n i a nadaje jego samotnemu życiu n o w y blask
i sens.
Odkry-cie t a l e n t u Balazsa b y ł o p r z y p a d k o w e , pewien archi­
t e k t z o b a c z y ł w domu c y g a ń s k i e g o kelnera jego obrazek, odwie­
d z i ł malarza, p r o p o n u j ą c m u oddanie k i l k u m a ł y c h o b r a z k ó w do

165

Zrodzone w bogatej w y o b r a ź n i Balazsa m y ś l i i wizje, o dzie­
j a c h i przeznaczeniu ludzkiej egzystencji, o c z ł o w i e k u b ę d ą c y m
t y l k o d r o b i n ą w w i e l k i m w s z e c h ś w i e c i e , przeniesione na

płótno

p o k a z u j ą jego ekscentryczny, p o w i k ł a n y ś w i a t . T e m a t y k a jogo
o b r a z ó w jest r ó ż n o r o d n a . W n i e k t ó r y c h z n i c h p r z y w o ł u j e

kraj­

obrazy i doznania swego dziecmsiлла, t w o r z ą c a t l n o s f o r ę czaro­
dziejskiej o p o w i e ś c i , inne d o t y c z ą ż y c i o w y c h p r o b l e m ó w c y g a ń ­
skiego ś r o d o w i s k a , n p . alk* 'u l i z m u . W jego obrazach p o j a w i a j ą
się również legendarne postacie i w i e l c y - a r t y ś c i (Oclyseusz, Szek­
spir, P a g a n i n i ) , a t a k ż e dziwacznie u b r a n i , otoczeni egzotyczny­
m i r o ś l i n a m i , mieszkańcy- dalekich, n i e z n a n y c h k r a j ó w .
filozoficzne

r o z w a ż a n i a i p o g l ą d na

Swoje

życie, Balazs przedstawia

w g r u p i e obrazów- d o t y c z ą c y c h w i z j i p o c z ą t k u i k o ń c a ś w i a t a ,
legend

o

stworzeniu

i

kataklizmach,

możliwości

zniszczenia,

ludzkiego ż y c i a . W k i l k u swoich obrazach Balazs przedstawia
sceny b i b l i j n e .

m i , a n t r o p o m o r f i c z n y m i d u c h a m i z r o d z o n y m i w jogo ż y w e j
w y o b r a ź n i . Balazs oporuje p r o s t y m i s y m b o l a m i : o g i e ń , woda,,
słońce, wiatr, zwierzęta.
Koncepcja jego obra.zów jost k o m b i n a c j ą symboli i fantas­
t y c z n y c h f o r m . Niezwy-klą ich a t m o s f e r ę p o t ę g u j e bogaty zostaw
barw. Balazs maluje j a s k r a w y m i , kontrastowo z o s t a w i o n y m i
k o l o r a m i , z przewagą, żółci, zieleni, czerwieni i b ł ę k i t u . K o m p o ­
zycja w i ę k s z o ś c i p ł ó c i - n Balazsa jost asymetryczna, rzadko t e ż
stosuje on pcrspokty-w-ę.
Od c h w i l i swego powrotu do m a l a r s t w a , tworzy setki obra­
z ó w , p r a c u j ą c z w i e l k i m w y s i ł k i e m , do czasu k i e d y o p a n o w a n y
przez c h o r o b ę , do p o ł o w y sparaliżowany-, nie m o ż e j u ż m a l o w a ć .
U m i e r a 18 marca 1977 г.. p o z o s t a w i a j ą c swoje dziwaczne obrazy,
o p o w i a d a j ą c e o jogo w y i m a g i n o w a n y m świecie, w k t ó r y m to co
realne splata się z t y m co nierzeczywisto, zrodzono t y l k o w w y ­
obraźni.
Anna

Jogo obrazy- z a p e ł n i o n e są d z i w a c z n y m i postaciami, d i a b ł a ­

Filipowicz

M I R E L L A K A R P A T I Fra i Rom.
Vita e storie zingare, Realia, la scuola. La societa nr 17. Kditrice L a scuola, Brescia
ss. 48; I figli dcl vento. Gli zingari, Realia e la scuola. La societa, nr 18. E d i t r i c c L a scuola, Broscia 1978, ss. 80.

W y d a w n i c t w o szkolno w Bresci d i u k u j e o i l k i l k u lat zeszyty,
k t ó r y c h ogólny tytuł
badawcze

dla szkoły

brzmi:

Rzeczywistość

obowiązkov;ej.

i szkoła,

propozycje

Zeszyty w y c h o d z ą w trzech

seriach: s p o ł e c z e ń s t w o , j ę z y k , d o k u m e n t y . W serii

Społeczeństwo

ukazały- się recenzowano zeszyty, k t ó i y c h t y t u ł y b r z m i ą :
Cyganów,

Cygańskie

życie

i dzieje, oraz Dzieci

wiatru.

Autorka

— znany wioski oygaimlog, r e d a k t o r k a

Wśród
Cyganią.

dwumiesięcz­

nika ,,Lacio d i o i n " , jest t a k ż e bardzo z a s ł u ż o n a na p o l u d z i a ł a l ­
ności s p o ł e c z n e j i politycznej na rzecz c y g a ń s k i e j

mniejszości

we W ł o s z e c h . W ł o s c y cyganolodzy, m . i n . wspomniana M . K a r p a ­
t i i B . "Nicolini od łat już p r o w a d z ą akcjo m a j ą c e m . i n . na, celu
z m i a n ę nieprzychylnego l u b wręcz wrogiego stosunku włoskiego
s p o ł e c z e ń s t w a do C y g a n ó w . P o w y ż s z o poz}?cje, przede w s z y s t k i m
adresowano do dzieci i m ł o d z i e ż y szkolnej, ale r ó w n i e ż do ich
r o d z i c ó w i nauczycieli mają, p o m ó c w realizacji tej t r u d n e j a k c j i .
Zeszyt nr

17 p r z e w i d z i a n y jest do

wykorzystania

przez

dzieci n a j m ł o d s z e , z klas 2 i 3 s z k o ł y podstawowej. Rozpoczyna
go opow-ieść starego Cygana, z a t y t u ł o w a n a , Dziadek
wiada.

Cygan

opo­

Jost to antoi tyczna biografia 87-łi-tniego Sandra z g r u p y

Lowarów.

Sandro, urodzony w Rosji

przewędrował w

swoim

d ł u g i m ż y c i u prawie c a ł ą E u r o p ę , t r u d n i ą c się h o d o w l ą i h a n d l o m
k o ń m i . W czasie I I w o j n y ś w i a t o w e j s t r a c i ł p r a w i e c a ł ą r o d z i n ę .
T

Ż y w o i p i ę k n i e opowiada on o zwy-czajaeh cy gańskich przepla­
t a j ą c o p o w i e ś ć w ł a s n y m i w-spomnieniami. Jest pełen szacunku
dla

cygańskich

tradycji

i dumny

z przynależenia

do

grupy

L e w a r ó w . W jego rodzinie —• d o c h o w a ł się p r a p r a w n u k ó w
k u l t y w o w a n o s ą z a r ó w n o t r a d y c j e jak i j ę z y k c y g a ń s k i ,
iż od ł a t c a ł a r o d z i n a p r o w a d z i o s i a d ł y t r y b ż y c i a
od

k i l k u lat

w Szwecji), dzieci c h o d z ą do



mimo,

(mieszkają

szwedzkich

szkół,

d o i o ś l i p i a c u j ą w- p r z e m y ś l e . „ M o g l i b y ś c i e p o m y ś l e ć — k o ń c z y
Sandro s w o j ą o p o w i e ś ć — że nie j e s t e ś m y j u ż ciaco R o m , prawdziw i Cyganie. Z a p e w n i a m was, żo się m y l i c i e . J e s t e ś m y - coraz
bardziej R o m od k i e d y nie ż y j e m y w biedzie i ciągle utrzy-mujem y k o n t a k t y z n a s z y m i l u d ź m i " . D r u g a część zeszytu zaw-iera
opis powszedniego dnia w c y g a ń s k i m taborze w i d z i a n y oczyma
c h ł o p c a — gadzio. M a ł y czytelnik
ról w

rodzinie c y g a ń s k i e j ,

dowiaduje się t u o podziale

o uczestnictwie dzieci w

pracach

Bardzo i n t e r e s u j ą c o
brano
Cyganie

166

w

grupach
w szkole,

są wypowiedzi

zatytułowanych:

Praca

dzieci.

są bowiem ś w i a d e c t w e m c y g a ń s k i e j m e n t a l n o ś c i , stosunku do
w ł a s n e j k u l t u r y i stosunku do g a d z i ó w : „ J e ż e l i masz wóz m o ż e s z
z o b a c z y ć c a ł y ś w i a t , morze, g ó r y , wszystkie kraje. D o m jest
w s t r ę t n y , m o ż e s z z niego w i d z i e ć tylko jodno miejsce". „ O l a
nas w a ż n a jest droga, p o n i e w a ż m o ż e m y n i ą j e c h a ć z jednego
miejsca na drugie. K i e d y jedziemy — ś p i e w a m y , k i e d y się z a t r z y ­
m u j e m y droga staje się naszym d o m e m : ś p i m y i j e m y " . „ N a ­
leżę do n a r o d u R o m ó w . Mój n a r ó d l u b i j e ź d z i ć po świecie, l u b i
o g l ą d a ć nowo i p i ę k n e miasta. Jestem bardzo d u m n y , ż e żyję
w ś r ó d R o m ó w , bo ż y j ą o n i na lonio n a t u r y . I dlatego jeszcze
ponieważ s ą to ludzie dobrzy- dla d o b r y c h a źli dla z ł y c h . My- Cy­
ganio musimy b y ć bardzo silni i o d w a ż n i , bo dziś j e ź d z i m y t u
a j u t r o gdzio i n d z i e j " . „ P a r ę d n i t e m u c h o d z i ł a m z m o j ą s i o s t r ą
ż e b r a ć . Jodna g a d z i z a t r z a s n ę ł a nam d r z w i i p o w i e d z i a ł a d u ż o
b r z y d k i c h słów. B y ł o m i bardzo p r z y k r o , bo p r z e c i e ż nic t e j p a n i
nio z r o b i ł a m . Chciałam t y l k o p r o s i ć o parę b u t ó w dla mojej
siostry". I t d . , i t d .
Zeszyt jost bogato ilustrowaTly- fotografiami w s p ó ł c z e s n y m i
i a r c h i w a l n y m i oraz r y s u n k a m i w y k o n a n y m i przez dzieci cy­
gańskie.
Zeszyt nr 18 przeznaczony- jest dla m ł o d z i e ż y w y ż s z y c h klas
s z k o ł y ś r e d n i e j . T o k s t y poprzedza stwierdzenie a u t o r k i , Mirelło
K a r p a t i : „ W s z y s t k i e f a k t y przedstawione w tej k s i ą ż c e s ą
prawdziw-e, wszystkie osoby w y s t ę p u j ą c e s ą autentyczne, wszyst­
kie t e k s t y w i e r n e " . O ś w i a d c z e n i e to nieprzypadkowo z n a l a z ł o się
na p o c z ą t k u zeszytu. A u t o r k a zdaje sobio s p r a w ę , że s t a w i a
m ł o d z i e ż jirzed t r u d n y m zadaniem o k r e ś l e n i a .swojego stanowiska
w sprawie C y g a n ó w . Chce więc p o d k r e ś l i ć , że t r a k t u j e swoich
c z y t e l n i k ó w j a k o p a r t n e r ó w d o j r z a ł y c h do p o d j ę c i a dyskusji.
Poza t y m zamierzeniom zeszytu jost w y m o w a f a k t ó w , dlatego
w- dalszych tekstach prawie zimołnie, b r a k k o m e n t a r z y a u t o r s k i c h .
Zeszyt rozpoczyna sprawozdanie autorki zc spotkania Cy­
g a n ó w z r ó ż n y c h miejscowości W ł o c h z okazji ś w i ę t a w j e d n y m
z s a n k t u a r i ó w maryjnych. Opis spotkania s ł u ż y jako pretekst
do u k a z a n i a ż y c i a C y g a n ó w „ o d ś w i ę t a " , wielkiego poczucia
ioh w s p ó l n o t y a t a k ż e t r o s k , z m a r t w i e ń i k ł o p o t ó w , k t ó r y m i
d z i e l ą się podczas r o z m ó w .
7

d o m o w y c h oraz o i c h zabawach.
dzieci c y g a ń s k i c h ,

Mój

naród,

ze­

Przyjaciele,

K i l k a z nich warto przytoczyć,

1978,

R o z d z i a ł n a s t ę p n } zawiera k r ó t k ą h i s t o r i ę C y g a n ó w ze szcze­
g ó l n y m p o d k r e ś l e n i e m p r z e ś l a d o w a ń z j a k i m i s p o t k a l i się we
W ł o s z e c h i i n n y c h k r a j a c h i kończy- u w a g a m i na temat nowego
z a g r o ż e n i a fila k u l t u r y i narodu c y g a ń s k i e g o . Ź r ó d ł e m z a g r o ż e n i a

jest n i e m o ż n o ś ć podróżowaniu i życia w d u ż y c h grupach, co po­

wypisy z włoskiej Konstytucji i włoskie zarządzenia

woduje rozproszenie d u ż y c h rodzin. Mała rodzina ż y j ą c a w izolacji

stracyjne oraz postanowienia R a d y Europejskiej w kwestii no­

od innych nie daje możliwości pełnego przekazu kulturowego —

madów.

zapoznania m ł o d e g o pokolenia z całą t r a d y c j ą c y g a ń s k ą oraz

wioska K o n s t y t u c j a jak i zarządzenia administracyjne podejmo­

wpojeniu mu wartości toj kultury. W tej sytuacji Cyganie stają

wane na wysokim szczeblu g w a r a n t u j ą Cyganom pełnię s w o b ó d

Są to m a t e r i a ł y dająco dużo do m y ś l e n i a .

admini­
Zarówno

się ł a t w y m ł u p e m prymitywnego konsumpcjonizmu, k t ó r y do­

i praw obywatelskich, m.in. przysługuje im prawo do swobodne­

ciera, do nich poprzez d o s t ę p n o im środki masowego przekazu,

go przemieszczania się po terytorium Wioch. W praktyce nato­

takie jak komiksy, telewizja, kino. Pokazywano w nich zacho­

miast s p o t y k a j ą się na k a ż d y m kroku z zakazami rozbicia taboru,

wania oparte na przemocy i g w a ł c i e stają się również wzoiem

są przeganiani, usuwa ioh policja itp. W postanowieniach R a d y
Europejskiej zaleca się tworzenie pól kampingowych i usytuo­

do n a ś l a d o w a n i a .
W rozdziale Cyganie

we Włoszech

K a r p a t i podaje p o d z i a ł

wanie ich w pobliżu sklepów, szkół i miejsc pracy oraz wyposa­

Cyganów na grupy oraz wymienia ich tradycyjne zawody. Pod­

żenie ich w niezbędne urządzenia sanitarne. W praktyce tabory

kreślił, żo na skutek o g ó l n y c h przemian gospodarczych te trady­

c y g a ń s k i e m o g ą się z a t r z y m y w a ć najczęściej w pobliżu miejskich

cyjne sposoby zarobkowania zanikają, co powoduje negatywne

wysypisk śmieci, p o n i e w a ż na inne miejsca nie o t r z y m u j ą zezwo­

— nie tylko ekonomiczne -— konsekwencje. W części poświęconej

lenia, itd., itd. Autorka omawia t e ż p r o w a d z o n ą od wielu już

kulturze przedstawia c y g a ń s k i e obyczaje i zwyczaje, wierzenia

lat k o n k r e t n ą działalność d u c h o w i e ń s t w a na rzecz C y g a n ó w .
Zeszyt kończą wskazówki dla tych, którzy chcieliby popro­

i religijność, s z t u k ę (wymienia m.in. znanych w ś r o d o w i s k a c h
oraz za­

w a d z i ć samodzielne badania na tematy: „Co ludzie s ą d z ą o C y ­

mieszcza wywiad ze s ł a w n y m h i s z p a ń s k i m w y k o n a w c ą ,,flamen­

ganach?", „Czy ludzie znają historię, zwyczaje i życic C y g a n ó w ?"

młodzieżowych

cygańskich

piosenkarzy

i muzyków,

co", Cyganem Jose A m a y a ) , daje też krótki w y b ó r legend i przy­

(autorka podaje schemat ankiety), jest toż pytanie skierowane

słów.

bezpośrednio do m ł o d z i e ż y : „ C z y w waszej dzielnicy w i s z ą za­

Colom o m ó w i o n e j w y ż e j części zeszytu jest nie tylko infor­
macja o Cyganach i ich kulturze. Ma ona s t a n o w i ć również przy­
gotowanie do lektury zamieszczonych dalej m a t e r i a ł ó w , których
głównym

tematem

jest

.stosunek

społeczeństwa

gadziów

do

C y g a n ó w . Jest to list Cygana z Abrucji m ó w i ą c y o dyskrymino­
waniu Cyganów przez s p o ł e c z e ń s t w o i lokalne w ł a d z e , wypowie­
dzi C y g a n ó w , których tabor wraz z c a ł y m mieniem został parę
lat

temu

spalony

przez

policję.

Ponadto

zamieszczono

tam

treść odezw napisanych przez m ł o d z i e ż w i o s k ą w obronie Cy­
g a n ó w , zapis dyskusji na temat szkoły dla C y g a n ó w

między

rządzenia zbraniająco Cyganom postoju? Czy wydaje się to wam
sprawiedliwe czy t e ż nie?". D l a tych natomiast, k t ó r z y
możliwość

bezpośrednich

kontaktów

z

d ó w itp.
Warto się z a s t a n o w i ć , czy tego typu publikacje dla dzieci
i m ł o d z i e ż y szkolnej nie b y ł y b y potrzebne w Polsce. Bowiem
i u nas stosunek s p o ł e c z e ń s t w a do cygańskiej mniejszości daleki
jest od idealnego. B r a k jest t e ż ciągle popularnych o p r a c o w a ń
na temat historii i kultury c y g a ń s k i e j .
Bogdana

zingara. La chiesa nella transformazione socio-kulturale

Autor pracy, Monsignoro Bruno N i с o 1 i n i jest sekreta­
rze m m i ę d z y n a r o d o w e g o

Opus Apostolatus

Nomadum,

utwo­

mają

pi oponuje

autorka spisywanie przysłów, legend, pieśni, opisywanie obrzę­

nauczycie] am i, działaczami a rodzicami dzieci c y g a ń s k i c h а t a k ż e

R U N O N 1 C 0 L I N I , Famigllia

Cyganami

logiczne dotyczące

degli zingari, Marcelliana-Broscia 1969, ss. 218

moralności,

autor socjologicznej

rzonego w 1965 г., którego celem g ł ó w n y m jost koorelynacja pracy

na

duszpasterskiej wśród neimadów. Recenzowana książka napisana

Włoszech.

Pilichoicska

rodziny

chrześcijańskiej

analizy moralności

i rodziny

elokonuje
cygańskiej

tle w s p ó ł c z e s n y c h w a r u n k ó w s p o ł e e z n o - c k o n o m i c z n y c h

we

g ł ó w n i e z m y ś l ą o k a p ł a n a c h d z i a ł a j ą c y c h wśród Cyganów ma

We w s t ę p i e autor omawia i ocenia stosunek K o ś c i o ł a do

charakter kompendium dotychczasowej wiedzy o roelzinie i mo­

Cyganów w okresie od 1422 r. — kiedy to pojawili się oni na

ralności c y g a ń s k i e j . Oparta jest na dwu roelzajach źródeł: lite­

terenie, W ł o c h —• do 1965, w k t ó r y m to roku m i a ł a miejsce piel­

raturze' oraz w y n i k a ń b a d a ń ankietowych. Literatura wymieniona

grzymka C y g a n ó w z wszystkich krajów E u r o p y do R z y m u i przy­

na końcu książki liczy kilkaełziesiąt pozycji i zawiera wszystkie;

jęcie ich przez Ojca Ś w i ę t e g o . J u ż pod koniec X V w. p o j a w i a j ą

większe; opracowania d o t y o z ą o e C y g a n ó w , u w z g l ę d n i a też artyku­

się pierwsze rozporządzemia przeciw Cyganom, wydawane za­

ły

r ó w n o przez wdadzo świeckie jak i kościelne. Stosunek do C y g a n ó w

ze specjalistycznych cyganologicznych

ozase)pism.

Ankieta

została zrealize:wana przez auteira i w s p ó ł p r a c o w n i k ó w na terenie

zaczyna się z m i e n i a ć

Wioch w 293 radzinaoh c y g a ń s k i c h , g ł ó w n i e wśród R o m ó w pro­

w p ł y w m a j ą na to prace historyczne i filozoficzne u d a w a d n i a j ą c e

w a d z ą c y c h wpólosiaelly tryb życia i S i n t ó w n o m a d ó w . Ze wzglęelu

indyjskie pochodzenie C y g a n ó w .

dopiero

pod koniec X V I I I

w.

Pewien

na trudności w n a w i ą z a n i u k o n t a k t ó w nie uełało się przoprerwa-

Ke>ściół katolicki rozpoczął w X I X w. działalność misjo­

d z i ć ankiet z Cyganami Kalderara i Lowara. Ankieta d o t y c z y ł a

narską wśróel C y g a n ó w kontynueiwaną w pierwszej połowic na­

spe)sobów zawarcia z w i ą z k u

miesza­

szego stulecia (autor wymienia katolickie i protestanckie inicjaty­

n y c h , wieku m a ł ż o n k ó w w chwili zawarcia z w i ą z k u , głównegej

małżeńskiego, m a ł ż e ń s t w

wy misyjne na terenie E u r o p y ) . W y n i k i tej działalności ocenia

celu m a ł ż e ń s t w a , p o w o d ó w niozawierania ś l u b ó w

kościelnych,

jako bardzo mizerne, а przyczyn upatruje w moralizatorskim

p r z e s z k ó d w zawarciu z w i ą z k u m a ł ż e ń s k i e g o , przyczyn rozpadu,

nastawieniu K o ś c i o ł a , nie d o s t r z e g a j ą c y m pozytywnyoh wartości

zdrady w m a ł ż e ń s t w i e , eegeelacji uroelzin, moralności seksualnej,

c y g a ń s k i e j kultury i p o t ę p i a j ą c y m ich sposób życia. Pielgrzymka

joli kobiety i m ę ż c z y z n y w m a ł ż e ń s t w i e , matek n i e z a m ę ż n y c h ,

Cyganów we w r z e ś n i u 1965 r. i utworzenie w p a ź d z i e r n i k u tegoż

przeciętnej liczby ełzieci w rodzinie, s t o s u n k ó w m i ę d z y rodzicami

roku

i d z i e ć m i , wychowania dzieci, sto.sunków p o m i ę d z y r o d z e ń s t w e m ,

w stosunkach m i ę d z y K o ś c i o ł e m a Cyganami.

s t o s u n k ó w p o m i ę d z y roełziną a s p o ł e c z e ń s t w e m c y g a ń s k i m .
K s i ą ż k a składa się z d w ó c h części: pierwsza zawiera przeel-

Opus Apostolatus

Nejmadum rozpoczęły

Część pierwszą rozpoczyna rozdział Rodzina
cygańskiej.

nowy

rozdział

w

społeczności

Autor charakteryzuje dwa zasadnicze typy kultury

s t a w i o n ą w s p o s ó b usystematyzowany w i e d z ę o rodzinie i moral-

c y g a ń s k i e j : ne>maelów euaz Cyganów o s i a d ł y c h i w p ó l o s i a d ł y c h .

ności c y g a ń s k i e j , w drugioj, z a t y t u ł o w a n e j

P i s z ą c o ustroju spedocznym omawia „ k u m p a n i a " —• z m i e n n ą

Wskazówki

metodo­

167
T

g r u p ę s p o ł e c z n ą , z w i ą z a n ą p o k r e w i e ń s t w o m lub w s p ó l n o t ą inte­
dniach wspomina się zasługi z m a r ł y c h i śpiewa p i e ś ń żałobną
resów, radę z ł o ż o n ą z o j c ó w rodziny, oraz sąd — „kris". N a s t ę p n i e
„ m u l e n g r i djili", m ó w i ą c ą o z m a r ł y c h , k t ó r y c h szlachetność
charakteryzuje rolę rodziny m a ł e j i rodziny „szerokiej'', patryi sprawiedliwość z a c h o w a ł a się w ludzkiej p a m i ę c i .
linearnej zwanej , , v i z a " lub „ s t a m m a " . Rodzina szeroka, do
W rozdziale poświęcony-m religii autor analizuje p o g l ą d y
której zalicza się toż w u j ó w , k u z y n ó w i s i o s t r z e ń c ó w nazywa się
uczonych n a istnienie idei religijnej u C y g a n ó w stwierdzając, że
„ n j a m o " lub ,,gakaja'\ N a s t ę p n i e opisuje autor odmienne u Ro­
np. Predari, Starkie, Colloci negują jej istnienie a Manjon, B ł o c k ,
m ó w i S i n t ó w zwyczaje weselne oraz m a ł ż e ń s t w a mieszane
Leblon, Serboianu r e p r e z e n t u j ą p o g l ą d y przeciwne. Wg. autora
( m i ę d z y R o m a m i i Sintnmi i m i ę d z y Cyganami a gadziami).
istnienie idei religijnej u C y g a n ó w jest s p r a w ą b e z d y s k u s y j n ą .
U R o m ó w regułą jest m a ł ż e ń s t w o patrylokalne, u S i n t ó w obser­
B ó g — , , D e v e ł " lub „ D e l " posiada n a s t ę p u j ą c e o k r e ś l e n i a :
wuje się tendencję do zamieszkania u rodziny z a m o ż n i e j s z e j .
„ b a i o " — wielki, „ h a i l i g o " i „ s u n t e " — ś w i ę t y , „ m a r o " —•
Odmiennie toż k s z t a ł t u j ą się rolo m a ł ż o n k ó w : u R o m ó w o b o w i ą ­
nasz. W y o b r a ż e ń antropomorficznych Boga poza w y o b r a ż e n i a ­
zek utrzymywania rodziny spoczywa na m ę ż c z y ź n i e , podczas
mi w y w o d z ą c y m i się z ikonografii chrześcijańskiej u C y g a n ó w
gdy u S i n t ó w rodzinę utrzymuje wyłącznie, kobieta. I n n a też
nio ma. Większość C y g a n ó w — poza Gitanami, u k t ó r y c h spojest pozycja kobiety w tych dwu grupach: kobiety Sinti m a j ą
k a m y się z silnie r o z w i n i ę t y m i w p ł y w a m i h i s z p a ń s k i m i — nie
w rodzinie w i ę k s z e prawa niż kobiety R o m . Zdrada m a ł ż e ń s k a
m o ż e u w i e r z y ć w piekło jako miejsce kary. Wielu C y g a n ó w u w a ż a ,
n a l e ż y do rzadkości tak u R o m ó w jak i u S i n t ó w . Autor podkreśla
że piekło jest na ziemi.
w a g ę , j a k ą Cyganie p i z y w i ą z u j ą do posiadania licznego potom­
K o n t a k t y z Bogiem s ą dlf C y g a n ó w s p r a w ą bardzo o s o b i s t ą
stwa, wymienia, liczne zakazy z w i ą z a n e z ciążą i p o ł o g i e m . U R o ­
i wg. Cygana k a ż d y m o ż e i jest w b e z p o ś r e d n i m kontakcie
m ó w dziecko chrzczono jost w k r ó t c e po urodzeniu, u S i n t ó w —
z Bogiem. Cyganie nie czują potrzeby k a p ł a n ó w ani miejsc
szczególnie w ostatnich latach — chrzci się dzieci już paroletnio.
kultowych. Modlą się rzadko, w ł a s n y m i , prostymi modlitwami:
P o n i e w a ż liczne potomstwo u w a ż a n e jest, za największe dobro
„ B ę d ę się modlił do ciebie jeżeli mnie w y s ł u c h a s z . J e ż e l i b ę d z i e s z
nie ma regulacji urodzin. TJ C y g a n ó w R o m preferuje się
p a m i ę t a ł o mnie, j a t e ż o tobie będę p a m i ę t a ł " . W modlitwach
w y r a ź n i e p o t o m k ó w pici męskiej — w U r z ę d a c h Stanu Cywilnego
proszą o zdrowie, szczęście, wolność. W modlitwach zwracają s i ę
rejestrują oni w y ł ą c z n i e s y n ó w — córki n o s z ą nazwisko matki.
również do dusz w ł a s n y c h z m a r ł y c h .
U S i n t ó w natomiast narodziny córki witane są z w i ę k s z ą radością
O duchu z ł y m m ó w i ą Cyganie n i e c h ę t n i e , rzadko w y m i e n i a j ą
niż narodziny syna. Poronienie samoistne u w a ż a n e jest za wielkie
jego i m i ę „ B e n g " , posługując się raczej o k r e ś l e n i a m i : brzydki,
nieszczęście a poronienie sprowokowane za zbrodnię. Dzieci kar­
nieczysty, inny. W demonologii c y g a ń s k i e j z n a j d u j ą się poza
mione są piersią nieraz do 5—6 roku życia. Otoczone są miłością,
t y m : „ m u l e " —• duchy, któro p r z y c h o d z ą p r z e ś l a d o w a ć ż y w y c h ,
spełnia się ich wszystkie zachcianki. I c h dzieciństwo k o ń c z y się
,,hexi" —.zauroczeni (stregati) i Ursitory (u R o m ó w ) — k i e r u j ą c e
w 8—9 roku życia. Chłopiec rozpoczyna u ojca n a u k ę tradycyj­
ludzkimi losami. Jako zabezpieczenie przed z ł y m i duchami
nego zawodu, dziewczynka która j u ż w c z e ś n i e j p o m a g a ł a matce
nosi Cy-gan przy sobie obrazki ś w i ę t o i amulety. T r z y m a je rów-w opiece nad m ł o d s z y m r o d z e ń s t w e m , zaczyna p o m a g a ć w pra­
nioż w swoim wozie. Obrazki święto p o c h o d z ą z s a n k t u a r i ó w ,
cach domowych, zajmując się toż żebraniną. Wychowanie ogólnie
a amulety od tzw. „ ś w i ę t y c h " — - z miejsc licznych we W ł o s z e c h
rzecz biorąc sprowadza się do dwu spraw: przekazania w ł a s n y c h
j k u l t ó w pozareligijnych utworzonych w o k ó ł osoby j a s n o w i d z ą c e j ,
tradycji oraz wyuczenia agresywmej postawy wobec g a d ź ó w :
i t a u m a t u r g a , czy też osoby m a j ą c e j objawienia. S ą to zawszo
jeżeli g a d ź o jost słaby, n a l e ż y go w y k o r z y s t a ć , jeżeli silny, n a l e ż y
Inio-Cyganie. Wg. C y g a n ó w tylko g a d ź o u m i e j ą d z i a ł a ć magiczsię bronić. W c y g a ń s k i m systemie wychowawczym brakuje —
piie, oraz przepowiadać przyszłość i przeszłość. Cyganio nie w i e r z ą
wg. autora — uświadomieni: podstawowych potrzeb dziecka,
jw efekty w ł a s n e g o wróżenia z ręki i z kart — j - s t to dla nich
nio m a t e ż spójności m i ę d z y p o s t a w ą przesadnej pobłażliwości
tylko s p o s ó b zarobienia p i e n i ę d z y .
a przymusom opartym n a przemocy fizycznej. Dzieci c y g a ń s k i e
W moralności c y g a ń s k i e j istnieją dwa odrębne sposoby
nie u m i e j ą się bawić — wszystkie ich zabawy- s ą przejawem agresji
w a r t o ś c i o w a n i a w zależności od tego czy o d n o s z ą się do ś w i a t a
i przemocy. Nie umieją się też bawić zabawkami, które natych­
c y g a ń s k i e g o czy do ś w i a t a g a d ź ó w . Złem jest zabicie, okradzenie,
miast niszczą. Szkoła u w a ż a n a jest pizez C y g a n ó w n o m a d ó w
oszukanie Cygana podczas gdy te same akty w odniesieniu do
za n i e p o t r z e b n ą , natomiast Cyganio osiadli i wpółosiadłi w i d z ą
g a d ź a nio s ą oceniane jako złe.
p o t i z e b ę pewnego — minimalnego w y k s z t a ł c e n i a . We W ł o s z e c h
N a s t ę p n i e omawia autor w p ł y w y c h r z e ś c i j a ń s t w a na reli­
istnieją eksperymentalne klasy- specjalne, j>rowadzone przez
g i j n ą p o s t a w ę C y g a n ó w . Cyganie — zdecydowanie monoteis­
odpowiednio przygotowanych nauczycieli, k t ó r z y w procesie
t y c z n i — nie a k c e p t u j ą Trójcy Ś w i ę t e j . R ó w n i e ż p o s t a ć Chrystusa
k s z t a ł c e n i a i wychowania w y k o r z y s t u j ą pozytywne elementy
Zbawiciela jest dla nich n i e z r o z u m i a ł a , g d y ż „ B ó g nie m o ż e b y ć
kultury c y g a ń s k i e j .
podobny do z w y k ł e g o c z ł o w i e k a i cierpieć". B l i s k a jest im
natomiast postać Matki Boskiej — „ D e v e l e s k e r i D a i " . Obok Matki
Pozytywnie wypada ocena autora postawy C y g a n ó w wobec
Boskiej czczą też n i e k t ó r y c h ś w i ę t y c h —• we W ł o s z e c h są to Św.
śmierci. O wypadku śmiertelnej choroby zawiadamiani są wszyscy
R i t a i ś w . Antoni Padewski.
krewni. Przyjeżdżają do umierającego i bez w z g l ę d u na, własne
interesy p o z o s t a j ą przy nim — nieraz kilka m i e s i ę c y — aż do
Ewangelia jest dla C y g a n ó w n i e z r o z u m i a ł a ,
natomiast
jego śmierci. Stary zwyczaj nakazuje aby umierającego u ł o ż y ć / czasami n o s z ą ją prz-y sobie traktując jako amulet,
na gołej ziemi. Zmarłemu w k ł a d a się do grobu przedmioty, do f
Cyganie przejęli z religii chrześcijańskiej w y ł ą c z n i e te ele­
k t ó r y c h b y ł najbardziej p r z y w i ą z a n y . Romowie w k ł a d a j ą czasami
menty, które o d p o w i a d a ł y ich religijnej wizji św-iata i ż y c i a .
do trumny- tyle lalek z g a l g a n k ó w ilu jest ż y j ą c y c h c z ł o n k ó w I S t ą d najczęśoiej przyjmowanym przez nich sakramentem jest
rodziny. N i e k t ó r e z grup c y g a ń s k i c h c h o w a j ą swoich z m a r ł y c h I chrzest — jest on odpowiednikiem c y g a ń s k i e j tradycyjnej cercna wybranych cmentarzach — nawet w ó w c z a s , gdy jest on bardzo I monii oczyszczania przez zanurzenie lub pokropienie w o d ą . Do
o d l e g ł y od aktualnego miejsca ich pobytu. Sintowie palą po
sakramentu m a ł ż e ń s t w a p r z y s t ę p u j ą Cyganio w y ł ą c z n i e ze w z g l ę pogrzebio w ó z lub namiot n a l e ż ą c y do zmarłego z całą jego ' d ó w utylitarnych. Liturgia m a dla nich znaczenie jako element
z a w a r t o ś c i ą , oraz opuszczają miejsce na k t ó r y m n a s t ą p i ł a śmierć
przepychu i u r o c z y s t o ś c i , k t ó r y dodaje godności ich praktykom
aby j u ż nigdy tam nic powrócić. W pierwszych dniach żałoby
kultowym a w szczególności t y m na cześć z m a r ł y c h .
krewni nie m y j ą się, m ę ż c z y ź n i nio golą s i ę , kobiety nie n o s z ą I
D l a C y g a n ó w określenia „ c h r z e ś c i j a n i n " i „ w i e r z ą c y " m a j ą
o z d ó b . W rocznicę śmierci rodzina organizuje u c z t ę „ p o m a n a " ,
te same znaczenia: wiarę w Boga. T y m n a l e ż y t ł u m a c z y ć ł a t w o ś ć ,
na której osoba mniej więcej w wieku z m a i ł o g o zajmuje jego
z j a k ą Cyganie przystosowywali się do r ó ż n y c h w y z n a ń , z który­
miejsce w kole rodzinnym. Z m a r ł y m p o ś w i ę c o n e są poranki
mi spotykali się w czasie swoich w ę d r ó w e k . W postawie religijnej
trzech ś w i ą t : Wielkanocy, Zielonych Ś w i ą t e k i B o ż e g o Narodze­
C y g a n ó w dopatruje się autor z w i ą z k ó w z religiami Wschodu
nia, oraz pierwsza niedziela po Wielkanocy i 1 listopada. W t y c h
a I n d i i w szczególności.

168

uwarunkowania stojące na

Do podstawowych wartości kultury c y g a ń s k i e j n a l e ż y rodzina,

przeszkodzie asymilacji C y g a n ó w omawia autor w drugiej części

Psychologiczne

szacunek dla życia, solidarność, kontakty m i ę d z y l u d z k i e oraz

książki. B r a k s t a b i l n o ś c i z e w n ę t r z n e j

(ciągle zmiany miejsca)

n i e p r z y w i ą z y w a n i e wagi do posiadania i gromadzenia dóbr ma­

(życie dniem b i e ż ą c y m bez troski o jutro)

terialnych, g o t o w o ś ć ich wyzbycia się jeśli zachodzi jakaś k u

oraz w e w n ę t r z n e j

i socjologiczne

jest wg. autora spowodowany m a ł o o d p o r n ą p s y c h i k ą a nie j a k

temu

u w a ż a j ą inni badacze (Ritter, Haessler) czynnikiem dziedzicznym.

i o b y c z a j ó w i walka z nimi m o ż e d a ć rezultaty w y ł ą c z n i e nega­

potrzeba.

Wykoizenianie

niechrześcijańskich

wartości

Silne poczucie niższości sprawia, ż e Cygan unika odpowiedzial­

tywne. N a l e ż y więc dążyć do takiej zmiany w a i u n k ó w społecz­

n o ś c i i tych ról s p o ł e c z n y c h do k t ó r y c h czuje s i ę niezdolny. D u ż a

nych i ekonomicznych życia C y g a n ó w aby p o w s t a ł a sytuacja

pobudliwość, natychmiastowość

reakcji, a g r e s y w n o ś ć

oraz in­

teligencja t y p u praktycznego bez jakichkolwiek tendencji do
d o c i e k a ń i abstrakcji —. oto

dalsze cechy C y g a n ó w . Niedoj­

kulturowa, w której nowe i d e a ł y i modele u z y s k a j ą ze strony
C y g a n ó w p e ł n ą a k c e p t a c j ę społeczną.
Praca B . Nicolini'ego oprócz wartości poznawczych posiądę,

rzałość psychiczna powoduje b i e r n ą p o s t a w ę wobec zmian spo­

jeden olbrzymi walor: jest znakomitym p r z y k ł a d e m

łecznych.

tolerancji i szacunku wobec obcej — i jakże odmiennej od na­

W

pracy

duszpasterskiej

wśród

Cyganów



stwierdza

r

postaw y

szej — kultury.

autor — n a l e ż y oprzeć się na i s t n i e j ą c y c h instytucjach i war­
tościach

tego narodu, nadając

im nowy,

chrześcijański

sens.

Bogdana

Pilichowska

169

I

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.