http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/4658.pdf

Media

Part of www.laliki.masternet.pl - nowy wymiar społeczności lokalnej / Homo interneticus: etnograficzne wędrówki w głąb sieci

extracted text
Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

Paweł Schmidt
UNIWERSYTET ŁÓDZKI

www. laliki.masternet.pl
Nowy wymiar społeczności lokalnej

P

odstawowym problemem, z jakim chciałbym się uporać w ramach tego tekstu,
jest relacja pomiędzy stroną internetową odnoszącą się do świata konkretnej
społeczności lokalnej, a samą społecznością i jej światem. Ponadto chcę za­
stanowić się nad aspektem metodycznym badania społeczności forum internetowe­
go w odniesieniu do badań społeczności lokalnej. W badanym przeze mnie przypad­
ku, strona www.laliki.masternet.pl nie tylko traktuje (raczej traktowała, ponieważ
nie istnieje od 2008 roku) o rzeczywistości lokalnej społeczności wsi Laliki na Ży­
wiecczyźnie, ale była administrowana i współedytowana przez członków tej spo­
łeczności. Można odnieść wrażenie, że strona poświęcona konkretnej społeczności
terytorialnej, a taką jest społeczność lokalna, nadaje tej społeczności nowy wymiar
celowości działania, może nawet istnienia. Chcę zatem zrozumieć, jaka jest relacja
pomiędzy światem społecznym badanej społeczności i odnoszącą się do niej rzeczy¬
wistością strony internetowej, oraz czym dla badacza społeczności jest rzeczywis¬
tość takiej strony.
Zanim jednak przejdę do tych problemów, konieczne jest choćby pobieżne wyjaś¬
nienie pojęcia społeczność lokalna. Za klasykami polskiej myli społecznej, Florianem
Znanieckim i Stanisławem Ossowskim, przyjmuję, że społeczność lokalna jest grupą
powstałą wokół wartości, jakąjest jej (grupy) terytorium i której intencjonalne współ­
działanie (zob. Ossowski 1983, Znaniecki 1986) nakierowane jest na to terytorium i je¬
go mieszkańców. Intencjonalność działania i stałość interakcji pomiędzy członkami spo¬
łeczności nadają takiej grupie wymiar wspólnotowy. Ten zaś, w zestawieniu aspektem
terytorialnym powoduje, że nie tylko w przypadku rozważań o społecznościach tra¬
dycyjnych, ale także współcześnie
. ..zjawisko wspólnoty lokalnej - jako jedności miejsca, grupy, sieci interakcji i wzo­
rów kultury - ów idealny konstrukt, [...] odzyskuje swoją konkretność i pełnię. Ponowne
zbieganie się czynników, kiedyś przesądzających o istocie zjawiska, a następnie pod¬
ległych procesom rozpadu i dekompozycji, okazuje się zatem w pewnych warunkach
możliwe także obecnie, choć oczywiście powstałe dziś formy nie mogą być traktowane

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

49

jako identyczne pod każdym względem z wcześniejszymi.
(Bukraba-Rylska 2008: 54)

Z wcześniejszymi, a więc bądź z tradycyjnymi, bądź takimi, które badacze wsi
i społeczności lokalnych uznali za tradycyjne (pomijam tu rozważania Ludwika
Stommy i Stanisława Węglarza o mityzacji kultury ludowej) - oparte na wspólnocie
pochodzenia i więzów krwi, na ładzie społecznym rozumianym jako odzwierciedle¬
nie boskiego porządku, wreszcie na sposobie dystrybucji wiedzy zdeterminowanym
bezpośrednim przekazem treści kulturowych.

Laliki - „rzeczywista" społeczność lokalna
Laliki są przykładem nowoczesnej wspólnoty lokalnej. Zgodnie z twierdzeniami Iza­
belli Bukraby-Rylskiej „nowoczesność" tej wspólnoty polega na zerwaniu z tradycyjną
wizją wsi rolniczej zamieszkałej wyłącznie przez „rdzennych mieszkańców". Laliki
aspirują do stania się miejscowością turystyczną, letniskową, taki też opis znajduje się
na większości stron WWW, na których nazwa miejscowości się ukazuje. Jednak po­
łożenie wsi - z dala od wymaganej dla kurortu infrastruktury, skomplikowany dla
przybysza układ przestrzenny zabudowań i form rzeźby terenu sprawia, że pojawiają się
w mediach także informacje takie, jak notka zamieszczona w Newsweeku:
Miejsce, w którym nie ma w zasadzie nic. Kilka chałup, jeden wyciąg - podwójny
orczyk na Duży Rachowiec, żadnej infrastruktury. Do wypożyczalni sprzętu czy więk­
szego sklepu trzeba wędrować do Zwardonia albo za słowacką granicę, gdzie narcia¬
rze za bezcen kupują trunki niezbędne na długie zimowe wieczory. Słowem - dziura
zabita dechami. Ale jeśli ktoś raz odwiedził Laliki, to zawsze tam wraca. Nigdzie las
wokół tras narciarskich nie szumi tak pięknie, nigdzie nie ma takich góralskich pierzyn
i tylko tu schabowe mają średnicę większą od talerza.
(Laliki 2002)

Nic więc dziwnego, że gdy przywiozłem pewnego lata do Lalik grupę studentów,
po drodze ze stacji PKP do miejsca zakwaterowania usłyszałem wyrzut: „Gdzie pan
nas przywiózł, panie doktorze?"
W tej „dziurze zabitej dechami" mieszka ponad tysiąc osób, z których prawie po¬
łowa to przybysze z okolicznych miejscowości, góralskich i śląskich, mieszkający tu
z racji małżeństwa z laliczaninem lub wskutek niedalekiej przeprowadzki, oraz gór¬
nicy z Górnego Śląska - właściciele działek letniskowych - obecnie na emeryturze,
ze stałym zameldowaniem w Lalikach. Taka sytuacja rodzi problem dla badacza przy¬
wiązanego do tradycyjnego ujęcia społeczności lokalnej - śląscy przybysze, zwani
przez rdzennych mieszkańców hanysami, są nie tylko włączani do własnej grupy, ale
są jej pełnoprawnymi członkami, wręcz reprezentantami, głównie przez aktywność
w działaniach na rzecz wspólnoty. Jawi się tutaj wyraźne oddzielenie kontekstu
społecznego i etnicznego w obrazie własnym społeczności laliczan.
Z tradycyjną wizją społeczności lokalnej kłóci się także to, że większość mieszkań¬
ców Lalik ma co najmniej średnie wykształcenie, w niemal wszystkich gospodarstwach
korzysta się z Internetu - powstaje zatem obraz społeczności będącej zaprzeczeniem
tradycyjnej, niepiśmiennej i izolowanej od świata zewnętrznego społeczności wsi.
Dodatkową „kontrowersją" jest terytorium uznawane przez badaną społeczność
za swoje. Mimo istnienia administracyjnych granic sołectwa Laliki, większość moich
rozmówców miała problem z opisaniem, gdzie „kończą się" Laliki. O ile zachodnie

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

50

granice wsi są niepodważalne - istnieją w świadomości mieszkańców jako histo­
rycznie utrwalona granica Żywiecczyzny i Śląska Cieszyńskiego (obecnie jako gra¬
nica powiatów Żywieckiego i Cieszyńskiego), o tyle pozostałe granice są nie tyle nie
postrzegane ile nieznany jest ich dokładny przebieg. Laliki należą administracyjnie do
gminy Milówka, jednak adres pocztowy odwołuje się do poczty w Zwardoniu leżącym
w sąsiedniej gminie Rajcza. Osiedle Suche jest podzielone między mieszkańców Lalik
i Szarego, od której to wsi Laliki odłączyły się w 1948 roku. Jednak część gospodarzy
z Suchego nie pogodziła się secesją i pozostała przy dawnej gromadzie i późniejszym
sołectwie. Na Pawlicznem (jedno z osiedli Lalik) i sąsiednim Tarlicznem (osiedle
sołectwa Kiczora w gminie Rajcza) mieszkańcy domów położonych przy granicy
gmin odprowadzają podatki do gminy Rajcza, zaś drogę łączącą oba osiedla odś¬
nieżają służby opłacane przez gminę Milówka. Ten administracyjno-przestrzenny cha­
os uwidacznia się także w przekazach medialnych - wspomniany przez Newsweek wy­
ciąg Rachowiec „przypisany" jest do Lalik, mimo że znaczna część stoku narciarskie¬
go przebiega przez teren leżącego w innej gminie Zwardonia. Zabytkowa kapliczka
na Pawlicznem - chluba Laliczan, którzy j ą własnymi siłami odrestaurowali - poja¬
wia się na stronie spanie.pl jako atrakcja turystyczna gminy Rajcza.
Mieszkańcy Lalik, zarówno „rdzenni górale", jak przybysze ze Śląska, starają się
przeciwdziałać chaosowi administracyjnemu i niejasnemu wizerunkowi własnej wsi.
W 2002 roku zawiązało się Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Laliki, od 2006
roku Laliki są uczestnikami finansowanego przez Unię Europejską Programu Od¬
nowy Wsi Województwa Śląskiego. Działania liderów społeczności - głównie za¬
rządu wspomnianego stowarzyszenia - skupiają się na negocjacjach dotyczących
przebiegu drogi ekspresowej S69, zabezpieczeniu pasa wzdłuż drogi, budowy kła¬
dek dla pieszych itp. Ponadto, w czasie reformy systemu edukacji mieszkańcy Lalik
„wywalczyli" powiększenie i modernizację budynku miejscowej szkoły, nie udało im
się jednak przekonać władz gminy do utworzenia w Lalikach gimnazjum. Starszą inic¬
jatywą była społeczna budowa kościoła parafialnego usytuowanego blisko skrzy¬
żowania dróg prowadzących do Zwardonia i Koniakowa, co podkreśliło „centralność" tego miejsca. Oddolna inicjatywa mieszkańców Lalik i Zwardonia prowadzi
do wyodrębnienia w strukturach administracyjnych Polski nowej gminy.
Rozgoryczenie mieszkańców Zwardonia (gmina Rajcza) i Lalik (gmina Milówka)
sięga zenitu. Jedni podnoszą głos tylko po to, by siać ferment i szerzej zaistnieć, nie¬
ważne w jakim kontekście. Drudzy twierdzą, że ten plan jest dobry, bo ich gminy o nich
nie dbają. O co chodzi? Rozgoryczonym mieszkańcom zamarzyło się utworzenie włas¬
nej gminy. Nieśmiało planują secesję, bo ich macierzyste gminy, jak twierdzą, o nich
zapominają. [ . ] W skład nowej gminy, wg pomysłodawców, miałyby wejść również
Kiczora (gmina Rajcza), oraz niektóre przysiółki. Nowa gmina miałaby wtedy 33 km
kw. i ok. 2,5 tys. Mieszkańców.
(mal 2008)

Podejmowanie wspólnych działań na rzecz własnej społeczności ma tutaj przede
wszystkim wymiar, który można określić obywatelskim. Świadomość możliwości
dokonania zmian w świecie własnej społeczności opiera się w przypadku laliczan na
świadomości uwikłania w struktury administracyjne państwa, takie jak: gmina, po­
wiat, województwo, oraz świadomości praw obywatelskich - prawa do stowarzyszeń,
wolności słowa i tym podobnych. Celowo pomijam tutaj inne działania społeczne po¬
dejmowane przez mieszkańców Lalik i noszące cechy intencjonalnego współdzia¬
łania, takie jak rodzinna i sąsiedzka pomoc w pracach polowych, działania w ramach
wspólnoty leśnej i tym podobne, gdyż intencjonalność takich działań nie zawsze

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

51

odnosi się do kontekstu całej społeczności lokalnej i jej terytorium. W działania na
rzecz poprawy infrastruktury oraz przeciwdziałania chaosowi administracyjno-prze¬
strzennemu uwikłała się znaczna część mieszkańców Lalik, zarówno mieszkańców
rdzennych, jak i przybyszów, którzy nie są zaangażowani w tradycyjne formy
współdziałania. Ponadto obywatelski wymiar intencjonalnego współdziałania na
rzecz własnej społeczności uwidocznił się także w Internecie.

Laliki - „wirtualna" społeczność lokalna
Jedną z form intencjonalnego współdziałania było stworzenie w 2004 roku przez
jednego z laliczan internetowego vortalu Lalik - laliki.masternet.pl. Przeniesienie
działań społecznych ze „świata rzeczywistego" w „świat sieci" nie oznacza tutaj kre¬
acji nowej, samoistnej rzeczywistości. To raczej przeniesienie, choć nie idealne od¬
zwierciedlenie, rzeczywistości społeczno-kulturowej Lalik za pośrednictwem me¬
dium informatycznego, jakim jest Internet. Tak jak Laliki są powiązane relacjami
i odniesieniami z szerszą rzeczywistością (gmina, powiat, Polska, świat), tak vortal
i zawarte w nim forum powiązane zostały z globalnymi zasobami sieci (portal zos¬
tał założony na kanadyjskim serwerze masternet, był widoczny w wyszukiwarkach
internetowych, pojawiał się w linkach umieszczonych na innych stronach WWW)
oraz z fizyczną rzeczywistością przyrodniczą (przez zamieszczanie treści do¬
tyczących konkretnych miejsc, nie tylko Lalik).
Treści postów na forum.laliki.masternet.pl podzieliłem roboczo na dwie kategorie
- globalne i lokalne. W pierwszej grupie znajdują się wpisy: „na świecie", „w Polsce"
i ponadprzestrzenne „po godzinach" - miejsce dla postów o filmie, muzyce, grach,
dowcipach - czyli o szeroko rozumianej rozrywce. Posty lokalne, to ogłoszenia typu
„kwatery szukam", informacje o Lalikach i okolicach zamieszczane przez użytkow¬
ników forum i często „przeklejane" z innych stron, wreszcie subiektywne opisy Lalik
w rubryce Laliki dla mnie są...
Należy pamiętać, że badane forum było ogólnodostępne, jak niemal wszystkie
strony WWW i forum internetowe. Jak zauważyła Anna Błaszczyk,
Podejmując decyzję korzystania z sieci należy mieć na uwadze to, że ma ona cha¬
rakter publiczny. Jest to jedna z jej zalet, a zarazem największe przekleństwo, ponie¬
waż każdy z każdym może się połączyć, czy ktoś ma na to ochotę czy nie
(Błaszczyk 2001: 70)

Do kwestii publiczności informacji zamieszczanych w sieci powrócę w dalszej
części tekstu. Na razie istotne dla moich rozważań jest to, że mimo lokalności forum
jego użytkownikami stali się nie tylko mieszkańcy Lalik ale także mieszkańcy oko¬
licznych wsi (głównie Milówki i Kamesznicy), letnicy odwiedzający Laliki od czasu
do czasu oraz osoby bezpośrednio z Lalikami nie związane, przebywające na forum
ze względów towarzyskich lub z czystej ciekawości. Zespół użytkowników forum
przypominał początkowo przypadkowy zbiór osób przebywających w tym samym
czasie w atrakcyjnej turystycznie miejscowości - do czego wszak Laliki aspirują
- w niektórych odsłonach obecnych było więcej „turystów" niż miejscowych.
W wielu postach, zwłaszcza zamieszczanych przez administratora strony po¬
chodzącego z Lalik, prezentowana była atrakcyjność Lalik. Były to informacje o ze¬
spole dziecięcym „Spod Kikuli", doniesienia z zawodów narciarstwa biegowego
i biathlonu (biatlonistka Magdalena Gwizdoń i biegacz Janusz Krężelok to rodowici

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

52

Laliczanie), wreszcie fotorelacje z prac rewitalizacyjnych przy kapliczce na Pawlicznem. Była to próba swego rodzaju idealizacji wsi - omijanie przyziemnych, acz ważkich
problemów związanych głównie z sytuacją ekonomiczną społeczności lub nieprzychylnością urzędników na rzecz prezentacji świata wyobrażonego, dostosowanego do
oczekiwań własnych i przedstawień innych, podobnych światów w Internecie.
Internet stał się na naszych oczach pozytywną alternatywą dla nie-elektronicznej
rzeczywistości kulturowej; omija bowiem i unieważnia opresyjne stratyfikacje społeczne,
podziały rasowe, klasowe, etniczne, ekonomiczne i płciowe; jest realną manifestacją Wie¬
ży Babel, symbolem wolności dla każdego języka, każdego głosu i punktu widzenia.
(Kuligowski 2002: 95)

Opis sieci dokonany przez Waldemara Kuligowskiego odnosi się do hipertekstualności i demokratyzacji Internetu, które umożliwiają kreację rzeczywistości ta¬
kiej, jaką chciałby j ą widzieć autor zamieszczanej informacji. Z drugiej strony te sa¬
me cechy globalnej sieci mogą spowodować negatywną ocenę intencji autora. Rzeczy¬
wistość bardzo szybko zaczęła dominować nad próbami wyidealizowania Lalik. Na¬
leży bowiem pamiętać, że za nickami użytkowników forum stali autentyczni ludzie
realizujący swoje Ja w rzeczywistym świecie, doświadczający rzeczywistości Lalik
bez pośrednictwa elektronicznego medium.
Istotny jest tutaj brak anonimowości na forum Lalik. Niemal wszyscy użytkow¬
nicy ujawnili choć część swoich danych personalnych - najczęściej było to miejsce
zamieszkania, rzadziej adres e-mail lub autentyczne zdjęcie wykorzystywane jako
awatar. Względną gwarancję anonimowości posiadali użytkownicy spoza Lalik
(tych rzeczywistych) i okolic wsi. Jednak miejscowi, mimo „ukrywania się" za nic¬
kami, rozpoznawali się bez problemów. Świadczyły o tym wpisy typu:
> zanim poszedłeś na studia miałeś inne poglądy

lub zwroty demaskujące tożsamość ukrytą za nickiem użytkownika forum, jak na
przykład:
> niech Pan coś z tym zrobi Panie Józku.

W ostatniej wypowiedzi widać dodatkowo przeniesienie formy grzecznościowej
z rzeczywistych interakcji, co z zasady jest obce „nielokalnym" forum internetowym,
gdzie, podobnie jak w całym Internecie, zgodnie z przyjętą przez internautów netykietą
dochodzi do zrównania partnerów interakcji poprzez zaniechanie grzecznościowych
zwrotów typu „Pan", „Pani" i zniwelowania dystansu pomiędzy użytkownikami
forum. Umożliwia to nie tylko zachowanie względnej anonimowości wynikającej ze
specyficznej właściwości kontaktów zawieranych w Intenecie, w którym „jesteś tym,
kim mówisz, że jesteś, i na tym założeniu tworzy się z czasem sieć kontaktów społecz­
nych" (Castells 2003: 150), ale także wywarcie większej presji na adresata wypowie¬
dzi poprzez bezpośrednie kierowanie komunikatu do pozornie znanej - wszak nazy¬
wanej „per ty" - osoby.
Ograniczenie gwarancji anonimowości na forum Lalik nie przeszkodziło przero¬
dzeniu się wpisywanych postów w swoisty Hyde Park . Forum, zwłaszcza w czasie
1

1

Nota bene taka grupa postów także istniała w ramach opisywanego forum. Podejmowane tam tematy
nie dotyczyły jednak świata Lalik, lecz odnosiły do ogółu rzeczywistości. Były to sądy i opinie o „wyda­
rzeniach z kraju i świata", wypowiedziach polityków, czy wreszcie o ogólnoludzkich postawach i war­
tościach. Ze względu na zawartość postów (niecenzuralność lub „niepolityczność") były one często
usuwane z forum przez moderatora).

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

53

wyborów parlamentarnych, samorządowych czy wreszcie wyborów na stanowisko
wójta lub sołtysa, stało się miejscem wymiany poglądów politycznych i personal¬
nych ataków. Była to kolejna płaszczyzna przeniesienia rzeczywistych interakcji do
świata sieci. Co ciekawe, w dyskursie, prowadzonym często w niezbyt kulturalny
sposób, brali udział ludzie mający stałą możliwość wymiany poglądów face to face,
a mimo to wybierali przekaz i kontakt zapośredniczony przez Internet. Aktywność na
forum stała się alternatywnym sposobem oddziaływania na rzeczywistość społecznokulturową społeczności lokalnej. Stała się działaniem społecznym samym w sobie na¬
kierowanym nie na społeczność samego forum, ale na społeczność lokalną Lalik.
Wymiana zdań w realu stała się jakby mniej wiążąca - przypominała ustalanie cze¬
goś „na gębę". Post na forum zaczął nabierać siły sprawczej oddziałującej bezpoś¬
rednio na nie-elektroniczną rzeczywistość.
Można tutaj postawić tezę, że forum Lalik nie stanowiło odrębnej, samoistnej
rzeczywistości. Stało się nie tyle odzwierciedleniem znanej, własnej rzeczywistości,
ile narzędziem dla działań podejmowanych na rzecz własnej społeczności, a przy¬
najmniej działania takie wspomagającym, względnie - z punktu widzenia badacza
- nową sferą podejmowanych działań i interakcji.
Dostrzeżenie potrzeby zmiany

Działanie bezpośrednie
(interakcje rzeczywiste)

Aktywność na forum
(interakcje wirtualne)

Oddziaływanie na
świat społeczności lokalnej

Należy przy tym pamiętać, że rozpatrujemy tutaj nie tyle rzeczywiste działanie i
współdziałanie, ile działanie i współdziałanie intencjonalne. Uwaga badacza kieruje
się tutaj bardziej w stronę intencji autorów działań, niż na rzeczywisty efekt podej¬
mowanych akcji. Działanie społeczne nakierowane jest na konkretne, postrzeżone
przez autorów działania zjawisko w konkretnej, doświadczanej przez nich rzeczy¬
wistości społeczno-kulturowej. Działanie wymaga zatem określenia celu, założenia
planu i efektu działania, a więc uprawomocnienia jego racjonalności. Intencją działania
jest zatem dostrzeżenie potrzeby zmian w otaczającej człowieka rzeczywistości - dla¬
tego każde działanie jest wywołane jakimś motywem, który dla badacza może być
bardziej zajmujący niż sam efekt działania, będący bardziej istotny dla autora działa¬
nia. W badaniu współdziałania w ramach społeczności lokalnej może być przydatne po¬
szukiwanie zgodności motywów partnerów interakcji, jaką jest samo współdziałanie.
Można powołać się tutaj na przekładalność motywów działania przedstawioną przez
Alfreda Schutza (1984: 172-176). Według Schutza ludzie podejmują działania spo­
łeczne w oparciu o dwa rodzaje motywów - motyw ażeby i motyw ponieważ. Lider
społeczności zbierający podpisy pod petycją działa z „motywem ponieważ" - ponie¬
waż został do tego sprowokowany polityką władz gminy. Działa także z „motywem aże¬
by" - ażeby efektom tej polityki się przeciwstawić, ażeby pozyskać zwolenników

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

54

i udowodnić masowością protestu błędy działań władz. Ludzie podpisujący się pod pe¬
tycją działają z „motywem ponieważ" - ponieważ zostali sprowokowani działaniem li­
dera, oraz z „motywem ażeby" - zgodnym tutaj z zakładanym efektem działania samego
lidera. Przedkładając podpisaną petycję lider działa nadal z tym samym „motywem
ażeby", ale także z nowym „motywem ponieważ" - ponieważ został teraz zobligowany
do takiego działania przez swych współdziałających. Taka zależność pomiędzy moty¬
wami działań powoduje uprawomocnienie podjęcia jakiegokolwiek działania na rzecz
własnej społeczności, powoduje uprawomocnienie jego racjonalności, wreszcie kształ¬
tuje szczególny rodzaj interakcji, której partnerzy czują się współautorami działań społecz¬
nych. Przekładalność i zgodność motywów charakteryzuje zarówno interakcje rzeczy¬
wiste, jak i interakcje podejmowane na forum wsi Laliki.
Na forum Lalik podjęto działania na rzecz społeczności lokalnej. Po tragicznej
śmierci trzynastoletniej mieszkanki Lalik - która na ruchliwej drodze krajowej
biegnącej przez Laliki wpadła pod rozpędzonego mercedesa, wychodząc zza gimbusa odwożącego j ą ze szkoły w Milówce - rozpętała się dyskusja o braku gimnaz¬
jum w Lalikach. Jak wspomniałem wcześniej, w latach poprzedzających reformę szkol¬
ną zbudowano tu szkołę mającą pomieścić uczniów ośmioklasowej podstawówki.
Po reformie samorząd nie zorganizował w nowym budynku gimnazjum, co spotkało
się z niezadowoleniem laliczan. Po wypadku, ożywione dyskusje na forum dopro¬
wadziły do wystosowania ponownego protestu do władz gminy w sprawie gimnaz¬
jum w Lalikach - niestety bezskutecznego.
W 2006 roku doszło na łamach forum do krytyki działań ówczesnego sołtysa Lalik.
Część postów miała charakter „osobistych wycieczek" czy wręcz oszczerstw, jednak
treści postów na tyle wpłynęły na mieszkańców Lalik (oczywiście dyskusja prowa¬
dzona była równolegle także poza siecią), że sołtys został odwołany, a nowym wybra¬
no prezesa Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Laliki.
Działania podejmowane na forum znalazły odzew także w okolicznych społecz¬
nościach, gdzie forum było dość uważnie śledzone. Na stronie Milówki www.milówka.pl znalazłem następującą rozmowę:
> podobno odwołali soltysa milowki ????
> a naszego się nie da odwołać. to by było fajnie ??????!!!!!!! (wpis mieszkańca
wsi Szare - P. S)
(.)
> da się odwołać każdego, ale jako „szary obywatel" możesz tylko postarać się o pod­
pisy 10% wyborców sołectwa pod wnioskiem i skierować go do rady gminy.
(.)
> a co się dzieje z sołtysem Milówki?
> ano siedzi na forum Lalik

Forum wsi Laliki stało się dodatkowym obszarem intencjonalnego współdziałania
społeczności lokalnej. Nadało społeczności Lalik nowy wymiar - dyskusje prowa¬
dzone na co dzień w bezpośrednich kontaktach zostały przeniesione w bardziej for¬
malny aspekt komunikacji internetowej - zostały zarchiwizowane w zasobach sieci,
a co za tym idzie, upublicznione. Upublicznienie działań powoduje, że nie można się
z nich wycofać bez narażenia się na kompromitację. Należy bowiem pamiętać, że
w „lokalnych" dyskusjach brali udział ludzie spoza społeczności Lalik, oraz o tym, że
do zamieszczonych na forum treści potencjalny dostęp miał każdy użytkownik Internetu.

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

55

Jak wspomniałem, aktywność na forum stała się działaniem samym w sobie mającym
wpływ na rzeczywistą społeczność lokalną.
W 2008 roku forum i cały internetowy vortal wsi Laliki zniknęły z sieci. Nie znam
przyczyn likwidacji strony - może wpłynęło na to zbytnie upolitycznienie forum,
może po prostu spowodowane było ukończeniem studiów przez administratora strony
i podjęcie przez niego pracy w Katowicach. Czas mojego uczestnictwa na forum był
istotnym rozszerzeniem kontekstu badań prowadzonych w realnej społeczności. Czy
samo forum stało się dla mnie terenem badań?

laliki.masternet.pl - wirtualny teren badań?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba rozsądzić czym jest teren badań etnologicznych oraz jaka jest zależność między „rzeczywistym" światem społeczności lo¬
kalnej, a jego „wirtualnym" przedstawieniem w sieci.
Sens słowa teren w pracach etnologicznych ostatniej dekady wskazuje na jego po¬
szerzenie o znaczenia wykraczające poza rozumienie terenu jako kategorii prze¬
strzennej. Terenem może być literatura, człowiek i tworzone przez niego wyobrażenia,
sieci powiązań społecznych i inne obszary badawcze kojarzone wcześniej z przed¬
miotem, czy obiektem badań, nie zaś z polem, w którym badania te są prowadzone.
Jak zauważył Marcin Brocki:
teren często jest traktowany jako metafora, jako „teren". Za przykładem Jamesa
Clifforda pojawiają się w naszej etnologii głosy, że bycie w terenie należy traktować
jako figurę retoryczną, zapominając niekiedy, że zmetaforyzowanie terenu było wy¬
nikiem tego, że literalne znaczenie nie obejmowało złożoności pozyskiwania danych
w terenie, a w szczególności sztucznie separowało teren od jego reprezentacji.
(Brocki 2006: 62)

Zmetaforyzowany „teren" może być traktowany zatem jedynie jako kontekst, w któ¬
rym badacz umieszcza swoje rozważania o człowieku i jego rzeczywistości, jednak
w takim przypadku rodzi się pytanie: po co badaczowi badania terenowe? Jestem zwo¬
lennikiem empirycznego poznania świata. Traktuję zatem teren jako rzeczywisty świat,
w którym badani przeze mnie ludzie realizują swoje życie, tworząc więzi międzyludz¬
kie, sieci powiązań społecznych, podejmując działania, które to więzi, sieci powiązań
i działania są przedmiotem moich badań. Tak rozumiany teren jest nie tylko kontekstem
umożliwiającym ugruntowanie wiedzy o świecie poprzez odniesienie jej do konkret¬
nego przykładu, ale źródłem wiedzy o konkretnym świecie, dla której kontekstem staje
się „pozaterenowa" wiedza, dzięki której mogę zinterpretować pozyskane w terenie
dane. Zdaję sobie sprawę, że dane te - pozyskane poprzez wywiad lub własne postrzeżenia spisane w formie notatek - stanowią nie tyle samoistne fakty ile przykłady przed¬
stawienia tych faktów dokonane przez badanych i przez mnie samego. To jednak nie
zmienia istoty samego terenu i bycia w nim. Wskazuje jedynie na wspomniane przez
Marcina Brockiego ograniczenia wynikające z literalnego sensu słowa teren.
Badanie społeczności lokalnej Lalik polegało na ograniczonym uczestnictwie w tej
społeczności. Uczestnictwie ograniczonym czasem spędzanym w Lalikach oraz dys¬
tansem pomiędzy członkami społeczności, a mną i moimi współpracownikami - stu¬
dentami. Dystansem, który na wielu poziomach interakcji udawało się skrócić, ale nie
zniwelować. Uczestnictwo, mimo tych ograniczeń, było jednak uczestnictwem pole¬
gającym na kontakcie z ludźmi - ich emocjami, troskami, przeżyciami, które stawały

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

56

się urzeczywistnione bądź w rozmowie, bądź we wspólnym doświadczeniu.
Poszerzenie terenu badań o badanie forum stworzonego i użytkowanego przez
mieszkańców świata będącego terenem moich badań poszerzyło asortyment źródeł
wiedzy o badanym świecie oraz kontekst do interpretacji zasobów tej wiedzy. Bada¬
nia polegające na byciu w terenie oznaczają uczestnictwo w życiu badanych ludzi.
Podobnie badanie forum polegało na uczestnictwie w nim. Należy jednak pamiętać,
że uczestnictwo w forum to kontakt z prezentacją autorstwa prawdziwego człowieka,
ale nadal jedynie z prezentacją. Możliwe, że pisząc odpowiedź na posta, ów człowiek
jest bardziej szczery niż w kontakcie twarzą w twarz, ale po pierwsze nie sposób tego
zweryfikować, po drugie, mimo wzbogacenia form wypowiedzi elektronicznej o róż¬
nego rodzaju akronimy, homofony czy emotikony, w kontakcie zapośredniczonym
przez Internet brakuje pozawerbalnej sfery interakcji.
Nie przeciwstawiam tutaj rzeczywistego świata badanej społeczności jemu od¬
zwierciedleniu w Internecie. Oczywiście nie sposób traktować obrazu świata przed¬
stawionego na stronie WWW jako równoważnego dla samego badanego świata,
choćby przez wspomnianą wcześniej idealizację tego obrazu. Podobnie sieci powiązań
mieszkańców tego świata nie przekładają się w pełni na sieci powiązań użytkowników
forum. Jednak forum nie stało się dla mnie nowym terenem badań, a jedynie teren ów
poszerzyło. Traktuję wypowiedzi na forum tak samo, jak wypowiedzi w rozmowie
z badanymi, sytuacje opisane na forum tak, jak opowieści wywołane wywiadem, użyt­
kowników forum, tak jak moich rozmówców. Forum staje się zatem zjawiskiem w re­
alnym świecie, zjawiskiem stanowiącym przedmiot badań, nie zaś odrębnym światem
i - co by z tego wynikało - odrębnym terenem badań. Badanie forum bez wcześniej¬
szej wiedzy o Lalikach nabytej przez pobyt w rzeczywistym terenie powodowałoby,
że treści forum mogłyby być dla mnie po prostu niezrozumiałe (nie mówiąc o tym, że
nudne), na pewno zaś wyrwane z kontekstu, jakim jest tutaj rzeczywisty świat bada¬
nej społeczności.
Takie rozumienie forum laliki.masternet.pl (jak też każdego forum będącego przed¬
miotem badań etnologicznych) jest moim zdaniem zgodne z rozumieniem jego użyt¬
kowników, a zwłaszcza mieszkańców Lalik. Forum, o czym pisałem wcześniej, stało się
narzędziem i miejscem wypowiedzi badanych ludzi, którzy odwoływali się do rzeczy¬
wistego świata będącego ich miejscem realizacji działań i działań tych celem. Forum,
podobnie jak cały Internet, mimo wytworzenia swoistych dla siebie znaczeń, prezenta¬
cji i sieci powiązań, jest przede wszystkim komunikatem (por. Castells 2003) lub zbio¬
rem komunikatów posiadającym nierozerwalne odniesienia do świata realnego.
Forum staje się więc efektem działania oraz miejscem dla podejmowania kolejnych
działań przez członków badanej społeczności lokalnej. Rozumiejąc społeczność lo¬
kalną jako wspólnotę intencjonalnego współdziałania i dostrzegając nową formę
współdziałania w postaci lokalnego forum internetowego, musiałem włączyć samo
forum w obszar badań. Uczestnictwo w forum pozwoliło mi „być na bieżąco" z ba¬
daną społecznością w czasie mojej nieobecności w Lalikach. Niewątpliwie pozwoliło
na ugruntowanie wiedzy o przedmiocie i obszarze badań, ale nie mogło zastąpić rze¬
czywistego kontaktu z rzeczywistymi ludźmi. Przebiegało niejako równolegle do „fi¬
zycznego" badania lokalnej społeczności Lalik.

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

57

Badacz

Teren „rzeczywisty"
Uczestnictwo w społeczności
(kontakt z człowiekiem)

Teren „wirtualny"
Uczestnictwo w forum
(kontakt z prezentacją)

Pełny ogląd badanej rzeczywistości społeczno-kulturowej

Podstawą badań był kontakt z człowiekiem - stałym uczestnikiem rzeczywistości
społeczno-kulturowej Lalik. Forum stało się dodatkowym narzędziem umożliwiającym
dotarcie do ludzi, do których w czasie badań prowadzonych w Lalikach z różnych przy¬
czyn dotrzeć nie mogłem. Przez świadomość kontaktu z prezentacją proponowaną
przez użytkowników forum nie prowadziłem przez Internet rozmów mogących za¬
stąpić rzeczywisty wywiad. Wymiana uwag na forum ograniczała się do krótkich ko¬
mentarzy mających wywołać wygłoszenie opinii nie zaś pełnych opowieści wykra¬
czających poza formę postu czy komentarza. Próba wywołania opowieści o Lalikach
zgłoszona w poście umieszczonym w zakładce Laliki dla mnie są... spełzła na niczym.
Mimo dużej liczby (ponad 1200) odsłon nikt nie odpowiedział na mój apel. Ponadto
„rozmowy" na forum nie mogły zastąpić rzeczywistego kontaktu z ludźmi, uczestnic¬
twa w społeczności i związanej z nim obserwacji działań, zachowań i wzorów kultury.
Po pierwsze dlatego, że obcowanie z prezentacją, nie z żywym człowiekiem ogranicza
sposób komunikacji do wyrażeń czysto językowych, po drugie, społeczność forum
różniła się od społeczności Lalik nie tylko „składem osobowym" ale także formami
wypowiedzi i wzorami zachowań, mimo względnego przeniesienia realnych więzi i wzo¬
rów ze świata „realnego" w świat elektroniczny.
Forum wsi Laliki stało się dla mnie dodatkowym narzędziem badawczym, a ra¬
czej dodatkowym polem obserwacji i ograniczonego uczestnictwa w badanej społecz¬
ności. Dla społeczności tej, odnosząc się do poruszonych we wstępie rozważań
Izabelli Bukraby-Rylskiej, forum poszerzyło sieć interakcji, co za tym idzie po¬
większyło zasób wzorów kultury, rozumianych jako wiedza członków społeczności
o sposobach realizacji celu współdziałania.

Literatura:
Błaszczyk A., Przestrzeń w wymiarze wirtualnym, [w:] Przestrzenie miejsca, węd¬
rówki. Kategoria przestrzeni w badaniach kulturowych i literackich, red. Ko¬
walski P., Uniwersytet Opolski, Opolskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Opole
2001, s. 69-78.
Brocki M., Zaangażowanie - dystans - struktura wiedzy antropologicznej, [w:] Kul¬
tura profesjonalna etnologów w Polsce, red. Brocki M . , Górny K., Kuligowski
W., Uniwersytet Wrocławski, Wrocław 2006, s. 61-70.
Bukraba-Rylska I . , Socjologia wsi polskiej, PWN, Warszawa 2008.

Paweł Schmidt - www.laliki.masternet.pl. Nowy wymiar społeczności lokalnej

58

Castells M., Galaktyka Internetu. Refeleksje nad Internetem, biznesem i społeczeń¬
stwem, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2003.
Kuligowski W., Internet jako Ziemia Obiecana czy post coitum triste, Kultura i Społeczeń­
stwo, rok XLVI, nr 1, 2002, s. 91-101.
Laliki, Laliki k. Zwardonia, Newsweek, 10.11.2002, s. 94.
Ossowski S., O osobliwościach nauk społecznych, PWN, Warszawa 1983.
Schutz A., Potoczna i naukowa interpretacja lidzkiego działania, [w:] Kryzys i schizma.
Antyscjentystyczne tendencje w socjologii współczesnej, red. Mokrzycki E., Pań¬
stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1984, s. 137-192.
Znaniecki F., Grupy społeczne jako wytwory uczestniczących w nich jednostek,
[w:] Znaniecki, Szacki Jerzy, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa
1986, s. 293-308.

Źródła internetowe:
www.forum.laliki.masternet.pl: dostęp - lipiec 2005-październik 2007.
mal, Laliki, Zwardoń. Secesja przy granicy?, www.naszemiasto.pl/katowice/wydarzenia, 09.05.2008.
www.milówka.com: dostęp - 20.11.2008.
www.spanie.pl: dostęp - 12.10.2009.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.