http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/4659.pdf

Media

Part of Za klasztornym murem... / Homo interneticus: etnograficzne wędrówki w głąb sieci

extracted text
Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

Agnieszka Poźniak
UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI

Za klasztornym murem...
Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie
„komunikowanie się stanowi rdzeń
kultury i właściwie samego życia"
1

K

ościół katolicki postrzegany jest stereotypowo jako instytucja niezwykle kon­
serwatywna, a jednak nie kto inny, lecz papież może wystąpić w roli „wiesz­
cza" Internetu i jego roli w życiu Kościoła. W 1990 r. Jan Paweł I I w Orędziu
na Dzień Środków Społecznego Przekazu mówił: „Bezpośredni dostęp do informacji
umożliwia Kościołowi pogłębienie dialogu ze współczesnym światem. W nowej kul­
turze komputerów Kościół może szybciej informować świat o swoim credo i wyjaśniać
swe stanowisko wobec każdego problemu czy wydarzenia" (za www.opoka.org.pl).
Krótki przegląd historii Internetu mówi nam, że w 1991 roku grupa brytyjskich na¬
ukowców stworzyła pierwszy w świecie serwer internetowy i założyła na nim stronę
WWW. Niestety, w dostępnych źródłach nie znalazłam bliższych szczegółów na ten
temat (być może dlatego, że była to jeszcze wtedy technologia militarna). Do uru¬
chomienia pierwszej amerykańskiej strony W W W doszło piątego grudnia 1991
roku, na Uniwersytecie w Stanford. Były to strony tekstowe. Natomiast w 1993 roku
zostaje uruchomiony pierwszy w Polsce serwer stron WWW (por. Wikipedia/Internet) . I jak tu nie wierzyć w prorocze słowa papieża?
Internet w kościele pojawił się niedługo potem. Kościół szybko nauczył się wy¬
korzystywać to nowe narzędzie do swoich celów. Stolica Apostolska w Niedzielę
Wielkanocną w 1997 r. uruchomiła serwis internetowy: www.vatican.va. Natomiast
obecnie prawie wszystkie diecezje na świecie (nawet w Afryce i Azji) posiadają swoje
strony internetowe; ma je również wiele parafii, a także innych instytucji kościel­
nych i zakonów. Za pośrednictwem Internetu można uczestniczyć w aktach o cha¬
rakterze religijnym, na przykład we mszy świętej czy przystępować do sakramentów
2

1

Cytat przypisywany Franzowi Boasowi, przytoczony przez Edwarda T. Halla w książce Ukryty wy­
miar. Hall Edward T., Ukryty Wymiar, Warszawskie Wydaw. Literackie Muza, Warszawa 2001.
Powyższe informacje pochodzą ze stron internetowych Wikipedii, która sama w sobie jest źródłem
o swoistym charakterze - tworzona (anonimowo) przez samych użytkowników Internetu dla innych jego
użytkowników. Stąd nie może być traktowana jako źródło naukowe, jednak z braku innych źródeł o cha­
rakterze historycznym zdecydowałam się odwołać (ze świadomością paradoksalności tego faktu) do en¬
cyklopedii Internetowej szukając informacji o historii rozwoju Internetu.
2

60

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

takich jak spowiedź (choć wydaje się, że w samej idei sakramentu leży osobista rela­
cja pomiędzy szafarzem a uczestnikiem); dość makabrycznym pomysłem są pow­
stające w Internecie wirtualne cmentarze, i tym podobne . Zgromadzenia zakonne nie
pozostają w tyle i także zakładają własne strony internetowe. Za pośrednictwem tych
witryn można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat historii, jak również
aktualności, życia codziennego i działalności danego zgromadzenia. Ciekawi mogą na
niektórych stronach odbyć wirtualne wędrówki po klasztorze. Internet daje poczucie
możliwości zerknięcia za klasztorny mur i uchylenia rąbka tajemnicy związanej
z życiem za klauzurą.
3

W swoim artykule podejmuję analizę zawartości wybranych stron internetowych żeń­
skich zgromadzeń zakonnych, traktując te witryny jako element dyskursu zewnętrznego,
który zgromadzenia zakonne kreują na potrzeby (głównie świeckiego) odbiorcy . W tym
rozumieniu strony internetowe stają się elementem swoistej autoprezentacji .
4

5

Siostry na chatCie
Przykład wykorzystania możliwości sieci przez zakon zamknięty - klauzurowy, by
„odsłonić" rąbek tajemnicy związanej z życiem zakonnym, znajdziemy oglądając
zapis chat'u, który odbył się dwudziestego ósmego kwietnia 2002 roku pomiędzy sios­
trami kapucynkami, a zainteresowanymi internautami. Oto fragment:
ciekawy: co spowodowało, że zgodziłyście się na tą rozmowę?
siostrykapucynki: Od ponad roku przysyłane są do nas przez Internet intencje
modlitewne. Jest ich bardzo dużo a wiele osób ciągle nas pyta o nasze życie codzienne.
Zdajemy sobie sprawę, że nasze życie „owiane jest" swego rodzaju tajemnicą i dlatego
często powstaje wiele fałszywych wyobrażeń, czasem złośliwości i niezrozumienia.
Dlatego chciałyśmy choć w ten bardzo niedoskonały sposób przybliżyć tę formę życia
zakonnego i spotkać się z tymi, którzy tak często do nas piszą.
(www.katolik.pl)

Jak deklarują siostry, w powyższym fragmencie jednym z głównych motywów,
którymi kierują się zgromadzenia umieszczając informacje w Internecie, jest chęć
zbliżenia się do świata, do ludzi świeckich, udowodnienia swojej „zwykłości",
walka ze stereotypami, za pomocą tej wirtualnej (post)nowoczesnej w swej istocie
formy „spotkania".

3

Wszystkie te działania budzą pytania o aktualność wymogu wspólnotowego charakteru pewnych
aktów społecznych, o współczesny charakter wspólnoty, społeczności i tym podobne, które jednak, choć
ciekawe, nie są przedmiotem tego artykułu, należy jednak o nich pamiętać.
Zaznaczam, że wszystkie wykorzystane w tekście ilustracje, zdjęcia oraz elementy graficzne po¬
chodzą z ogólnie dostępnych, oficjalnych stron internetowych wybranych zgromadzeń zakonnych i nie są
oznaczone klauzulą o prawach autorskich. Strony internetowe zgromadzeń zakonnych traktuję jako źródło
dla badacza-etnografa a zawarte na nich ilustracje podaję jako przykłady w swojej analizie.
Problem autoprezentacji jest niezwykle istotny dla antropologa, który interesuje się wizerunkiem
danej grupy (etnicznej, społecznej i innych). Dynamika sposobów autoprezentacji i kreowania własnego
wizerunku zarówno na potrzeby wewnętrzne grupy jak i na zewnątrz znacznie się zmienia wraz z upo¬
wszechnieniem się narzędzia jakim jest Internet. Badacz społeczny nie może przejść obok tego zja¬
wiska obojętnie.
4

5

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

61

Pokłosie Vaticanum II
Sobór Watykański II jako jedno ze swoich głównych credo wniósł do współczes¬
nego Kościoła ideę aggiornamento, czyli „zbliżenia" do wiernych. Odczytując tę ideę
zakony postawiły sobie za cel walkę z tajemniczością i niedostępnością życia klauzu¬
rowego. Nie oznacza to, że klasztory otworzyły swoje podwoje na oścież i zaczęły za¬
praszać gości do klasztornych cel i za klauzurę. Siostry starają się jednak, na ile to moż¬
liwe, opowiadać o swoim życiu, przybliżać jego ideę i codzienne realia, otwierać się
na ludzi i ich problemy, a nie izolować za murami. Z pomocą tym działaniom przycho¬
dzi nowoczesna technologia, która umożliwia zakonom, w swej istocie wciąż jednak
będącym „poza" światem, zaistnienie, prezentację i popularyzację tego typu życia po¬
przez Internet. Echa soboru Watykańskiego I I , połączone z zaleceniem, aby Kościół
nie stronił od zdobyczy nowoczesności, słychać w słowach skierowanych do osób
konsekrowanych, wypowiedzianych przez Ojca Świętego Jana Pawła I I podczas szós¬
tej pielgrzymki do Ojczyzny w 1997 roku, w trakcie homilii na Jasnej Górze:
Wpatrzeni w przykład św. Wojciecha z gorliwością i wytrwałością pracujcie nad
pogłębianiem wiary i odnową życia religijnego wiernych, nad wychowaniem chrześ¬
cijańskim dzieci i młodzieży, formacją duchowieństwa, na niwie misyjnej aż po krańce
ziemi, w różnych dziedzinach społecznego przekazu. Otaczajcie szczególną troską
środowiska najbardziej potrzebujące pomocy: rodziny znajdujące się w trudnym po¬
łożeniu, ubogich, opuszczonych, cierpiących, ludzi odrzuconych przez wszystkich. Szu¬
kajcie nowych dróg wprowadzania Ewangelii we wszystkie dziedziny ludzkiej rze¬
czywistości. To bogate soborowe i posoborowe Magisterium Kościoła odnoszące się
do życia konsekrowanego trzeba coraz lepiej poznawać, rozważać, czynić przedmio¬
tem refleksji osobistej i wspólnotowej, aby wasze Zgromadzenia i Instytuty mogły się
odnawiać i rozwijać według zamysłu Bożego, z godnie z duchem waszych założycieli
i w pełnej komunii z pasterzami Kościoła.
(za www.czestochowa.us)

Antropologia, jako nauka społeczna, bada wszelkie przejawy kultury. Jej trady¬
cyjne pola badawcze obejmowały między innymi społeczności plemienne, systemy
pokrewieństwa, wymiany, systemy ekonomiczno-gospodarcze społeczności zwa¬
nych „pierwotnymi". Z czasem zainteresowanie antropologów zwróciło się ku
bliższym im kulturowo obszarom, zaczęto badać społeczną i kulturową przestrzeń
miast, wsi, antropologowie zajęli się analizą teatru, filmu czy literatury. Poczesne
miejsce wśród zainteresowań naukowców zajęła współczesna kultura popularna.
Antropologiczne badania Internetu można potraktować jako „naturalną" kontynua¬
cję zainteresowania antropologów problemem społeczności. Internet, będąc bez
wątpienia tworem kultury, stał się niezwykle istotnym narzędziem komunikacji, stwo¬
rzył globalną sieć nie tylko dla wymiany informacji, ale i przestrzeń, w której po¬
wstają nowoczesne wersje „społeczności" internetowych, zawiązują się (niekiedy
zaskakująco bliskie) więzi. Internet może być postrzegany jako współczesna agora,
na której spotykają się członkowie dzisiejszego, globalnego społeczeństwa. To w In¬
ternecie ludzie rozmawiają ze sobą, umawiają się przezeń na spotkania, robią za¬
kupy, poznają się, dzielą swoimi smutkami i radościami; żyją (?). Internet już dawno
przestał być miejscem dostępnym jedynie wtajemniczonym (kaście informatyków),
staje się pełnoprawną przestrzenią społeczną.
W tej przestrzeni znalazł również miejsce dość szczególny rodzaj społeczności,
wspólnoty kojarzone raczej z konserwatyzmem i wielowiekową tradycją Kościoła, ja¬
kimi są zgromadzenia zakonne. Praktycznie każdy ze znanych zakonów ma już swoją

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

62

stronę internetową, na której prezentuje swoją historię, charyzmat i działalność, infor¬
muje o aktualnych wydarzeniach, niejednokrotnie prowadzi chaty z ludźmi świeckimi.
W dalszej części artykułu chciałabym zaprezentować właśnie ten wycinek z wielkich
zasobów, które możemy znaleźć w Internecie. Traktując rozwój „zakonnych" stron in¬
ternetowych jako szczególny wyraz soborowej intencji aggiornamento, chciałabym
pokazać, w jaki sposób za pomocą tego narzędzia zgromadzenia zakonne budują swój
wizerunek, jaki typ treści przekazują, w jaki dyskurs się wpisują. W swojej analizie
pod uwagę wezmę zarówno strony zgromadzeń klauzurowych (ze swej zasady za¬
mkniętych i niedostępnych dla świata „z zewnątrz"), jak również zgromadzeń tak zwa¬
nych czynnych. Głównym materiałem będą strony żeńskich zgromadzeń (polskich i za¬
granicznych) gdyż takimi właśnie zajmuję się w swojej pracy badawczej.

Dwa słowa o życiu zakonnym.
Czyli kim są autorzy strona WWW?
W pierwotnym chrześcijaństwie życie zakonne nie istniało, praktyka wiary była
dla wszystkich ochrzczonych podobna. Chrzest był momentem przełomowym, po
którym człowiek podejmował życie we wspólnocie. Prześladowania, które dotykały
pierwszych chrześcijan, tę wspólnotę - paradoksalnie - umacniały. Wraz z zaprzes¬
taniem szykan i rozwojem Kościoła liczba chrześcijan wzrastała, a zasady zaczęły
ulegać rozluźnieniu. Niektórzy z wiernych zapragnęli doskonalszego, bardziej rady¬
kalnego praktykowania wiary. Uznali, że wymaga to ściślejszego odosobnienia i po¬
kuty, udawali się więc na miejsca pustynne, wyrzekając się majątków, stanowisk i ży¬
cia rodzinnego. Aby wspierać się w swej decyzji mnisi (od gr. monachos - „samo¬
tnik") łączyli się we wspólnoty, dając początek zakonom. Poszczególne zakony przy¬
jęły różne zasady życia mniszego i podporządkowały się odmiennym regułom.
Powstały różne „typy" zakonów, które obserwujemy i dziś. Współcześnie mamy do
czynienia z zakonami mendykanckimi, kaznodziejskimi, klauzurowymi i czynnymi.
Mendykanci to mnisi zakonów żebrzących (jałmużniczych), utrzymujących się tylko
z otrzymywanych ofiar. Zakony żebracze powstawały w X I wieku, jako reakcja na
kryzys Kościoła i wzrost ruchów heretyckich. Ideał ewangelicznego ubóstwa przy­
świecał m.in. świętemu Franciszkowi z Asyżu w X I I I wieku, za jego sprawą powstali
szeroko znani franciszkanie. W tym okresie powstały też inne zakony, nazwane żebraczymi. Mendykanci łączyli życie zakonne z posługą kapłaństwa. Zgromadzenia
kaznodziejskie za główne swoje zadanie uważają głoszenie Ewangelii. Charaktery¬
stycznym ich rysem jest pewien intelektualizm, znajdujący swój wyraz w związa¬
nym z kontemplacją dogłębnym studiowaniu pism i prawd boskich. Zgodnie z zasadą
contemplata aliis tradere (dzielić się owocami kontemplacji z innymi), prowadzą
działalność kaznodziejską, nauczając i szerząc swoją wiedzę wśród świeckich. Zgro¬
madzenia żeńskie na początku swej historii znalazły się w dość specyficznej sytua¬
cji. Wszelkie wspólnoty żeńskie starano się mieć pod ścisłą kontrolą ze względu na
szczególny sposób postrzegania kobiety i jej roli w społeczeństwie w czasach, gdy rozwi¬
jało się życie zakonne. Wspólnotom takim nie pozwalano na działalność czynną, jeśli

6

7

8

9

6

Wymienione tu rodzaje zakonów w praktyce mogą łączyć się w jednym zgromadzeniu - np. Domi¬
nikanie są zakonem kaznodziejskim, żebrzącym.
Etymologicznie z łac. mendicans p.pr. od mendicare „żebrać" z mendicus „żebrak".
Ubóstwo inspirowało w znacznym zakresie cały ruch reformy w X I wieku, domagającej się powrotu
Kościoła do ducha i struktur czasów apostolskich.
Najbardziej znane w Polsce to: Dominikanie, Franciszkanie, Augustianie, Karmelici.
7

8

9

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

63

jakaś grupa kobiet chciała poświęcić się Bogu, mogła to czynić jedynie w obrębie
ścisłej klauzury. Stosunkowo późno pojawiły się żeńskie zakony czynne. Zgroma­
dzenia powstające najwcześniej miały charakter klauzurowy, kontemplacyjny. Życie
w zakonie kontemplacyjnym (z łac. contemplatio - wpatrywać się) polegało (w pier­
wotnej wersji) na całkowitym odcięciu się od świata zewnętrznego i życiu w całko¬
witym odosobnieniu lub w nielicznej zamkniętej wspólnocie, poświęconej prawie
wyłącznie modlitwie i kontemplacji Boga. Ekspansja i rozwój mniszej formy życia
doprowadził do powstania pierwszych wspólnot zakonnych w Europie. Do dnia dzi­
siejszego większość zakonów w prawosławiu ma charakter mniszy, natomiast w koś¬
ciele katolickim powstały również inne rodzaje zakonów, prowadzące działalność
zewnętrzną, czynne.
Wszystkie wspomniane wyżej rodzaje zgromadzeń, niezależnie od tego jaką
formę życia prowadzą oraz jak zapewniają sobie utrzymanie (czy są to te, które ko¬
rzystają jedynie z jałmużny, czy też takie, które czerpią zyski z pracy swych człon¬
kiń), prowadzą swoje strony internetowe. Można zatem podjąć próbę wstępnego
zdefiniowania Internetu jako narzędzia, które dało tym wspólnotom, będącym
według pierwotnych idei społecznościami ekskluzywnymi i na wielu płaszczyznach
odciętymi od świata, narzędzie o charakterze perswazyjnym, za pomocą którego
mogą one komunikować pewne treści, a ponadto nawiązywać swego rodzaju więź
z otaczającym światem, kreując przy tym swój wizerunek w oczach ludzi świec¬
kich. W dalszej części artykułu przybliżę to, jakiego rodzaju treści możemy na tych
stronach odnaleźć.

Treść komunikatu.
Czyli co znajdujemy na „zakonnych" stronach WWW?
Autoprezentacja jest przekazem w swej istocie perswazyjnym. Stąd dla wspól¬
not zakonnych, które w przestrzeni Internetu kreują swój wizerunek, niezwykle
ważne zdaje się być jasne sformułowanie celów, którymi się kierują już na wstęp¬
nym etapie nawiązywania „relacji" z potencjalnym odbiorcą strony internetowej.
Informacją, która powtarza się na każdej ze stron, a którą znajdujemy najczęściej na
wstępie, jest wyrażony na różne sposoby opis celu, który stawia sobie dane zgro¬
madzenie. Dążenia te formułowane są w różny sposób, na przykład tak:
Celem Zgromadzenia jest chwała i uwielbienie Boga w Trójcy Świętej Jedynego
w Tajemnicy Jego Osobowej Miłości oraz uczestnictwo w zbawczym posłannictwie
Chrystusa i Jego Kościoła.
(www.kanoniczki.pl)
Siostry nie mogą mieć innego celu, jak tylko, aby szczerze, choćby z największym
trudem pracować około rozszerzenia Królestwa Chrystusowego w duszach.
(www.dominikanki.pl)
Uwielbienie Boga w Trójcy Świętej Jedynego w tajemnicy Najśw. Serca Pana Je­
zusa i szerzenie Królestwa miłości tego Serca w życiu codziennym jest podstawowym
zadaniem Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego.
(www.sercanki.opoka.net.pl)
Its mission is to promote the following of Jesus Christ through studies in the Car¬
melite tradition and by making that tradition available to our Carmelite brothers and

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie
sisters as well as all those interested in the study and practice of deeper spirituality.
(www.carmeliteinstitute.org)

Zwraca uwagę fakt, iż cele deklarowane w powyższy sposób, mają z reguły cha­
rakter duchowy. Wydaje się to być cechą wspólną dla sposobu, w jaki się prezentują
na swoich stronach zarówno zgromadzenia polskie, jak i zagraniczne. Poza formu¬
łowaniem celów ogólnych, dla których istnieje zgromadzenie, znajdziemy także na
stronach zakonnych coś, co nazwałabym „hasłami", motywami przewodnimi, oraz
informacje o duchowości i specyficznym charakterze danego zgromadzenia. I znów
podobnie jest na stronach zgromadzeń zagranicznych. Siostry, formułując te hasła
i opisując realizowane zadania, jak i swoją wspólnotę, posługują się sformułowania¬
mi, w których wiele jest odniesień do świata boskiego. Odniesienia te wywołują w oglą¬
dających te strony poczucie, że ma do czynienia ze światem niezwykłym, istotami
wyjątkowymi, w jakiś sposób „naznaczonymi" ręka boską. Przyjrzyjmy się cyta¬
tom: „Im więcej kto opuszczony, z tym większą miłością służyć mu trzeba, bo sa­
mego Pana Jezusa zbolałego w osobie tego ubogiego ratujemy" (www.albertynki.pl), piszą siostry. Mówiąc o swojej duchowości podkreślają, iż „apostolstwo win­
no wypływać z kontemplacji Bożej Prawdy. Aby sprostać temu wzniosłemu za­
daniu siostry troszczą się o osobistą zażyłość z Bogiem" (www.dominikanki.pl). Ich
szczególnym zadaniem jest „umiłowanie liturgii, wspólnota dóbr oraz pielęgnowa¬
nie życia wspólnotowego w oparciu o szczególną harmonię modlitwy i pracy apostolsko-dobroczynnej" (www.kanoniczki.pl). Piszą też: „Obleczone w (...) uczucia
Pana jesteśmy współpracownikami Prawdy" (www.dominikanki.pl), lub też tak:
„Jesteśmy wspólnotą osób, które wzajemnie się nie dobierały. Tym, co połączyło
nas w jedną rodzinę zakonną, była fascynacja miłością Bożą" (www.wizytki.pl).
I jeszcze kilka cytatów ze stron anglojęzycznych: „Ordinary women who do ordinary
things with an extraordinary vision ( . ) Women of vision, women of faith". „To
be signs of God's constant and unconditional love for every person (...) Share our
lives with transparency and simplicity, to be open to the new and the different with
courage and faith, as we continue to read the signs of our evolutionary time"
(www.carmeliteinstitute.org).
Ważnym elementem, który pojawia się na każdej zakonnej stronie internetowej, są
znaki-symbole zgromadzeń, będące rodzajem emblematów . Są one charakterystycz¬
nymi znakami rozpoznawczymi, herbami, danego zgromadzenia. Składają się naj¬
częściej z kombinacji elementów odnoszących się do symboliki religijnej - krzyża,
serca Jezusa, monogramów imienia Maryi. Często posiadają swoje szczególne miejsce
na stronie - na przykład pojawiają się jako pierwsze, w centrum, po otwarciu witryny.
Bywają punktem odniesienia organizującym całą stronę, jeśli nie, to na pewno są wi¬
doczne i obecne na każdej z otwieranych podstron, ich pozycja więc jest istotna a funk¬
cja wyraźnie identyfikacyjna. Posiadają też znaczenie symboliczne, które najczęściej
opisane jest na stronie danego zgromadzenia, a odnosi się do charyzmatu i duchowości
zakonu, często wręcz wpisane w nie są hasła przewodnie danego zakonu.
10

10

Problematyka symboliki godeł zakonnych została już opracowana w książce Wacława Kolaka i ks.
Józefa Mareckiego (1994), dlatego nie będzie tu szerzej dyskutowana.

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

65

Historia - mity, historie legendarne, cudowne opowieści
Nie znać historii to być zawsze dzieckiem
(Cyceron)

Każde zgromadzenie umieszcza na swojej stronie internetowej informacje do­
tyczące historii. Mówią one zarówno o początkach zakonu, jego założycielach, pier­
wszych wspólnotach, tworzeniu się charyzmatu jak i o powstawaniu kolejnych klasz¬
torów zgromadzenia w różnych miastach. Bardzo często historie te, poza faktami
historycznymi, przekazują nam opowieści mityczne („mity fundacyjne"), legen¬
darne historie o cudach dokonywanych przez założycieli, czy też cudownych oko¬
licznościach powstania danej fundacji. Wszystkie one tworzą klimat bajkowości i nie¬
zwykłości, potęgując wspominane już wrażenie, że poznając dane zgromadzenie do¬
tykamy czegoś wyjątkowego, niezwykłego i w szczególny sposób wybranego. Poza his¬
torią powstania i rozwoju, często możemy na stronach poświęconych historii zapo¬
znać się z najnowszymi dziejami zgromadzenia, tymi dwudziestowiecznymi, do¬
tyczącymi realiów życia w rzeczywistości PRL-u, obejrzeć niezwykle ciekawe
reprodukcje zdjęć archiwalnych i przeczytać historie o wojennych losach pojedyn¬
czych sióstr i wspólnot. Również te historie bywają wypełnione „znakami bożymi"
i opowieściami o cudownych ocaleniach bądź bohaterskich, męczeńskich ofiarach.
Przedstawianie historii zgromadzenia służy więc nie tylko zobrazowaniu faktów,
ale często staje się okazją do budowania na jej bazie wizerunku danego zgroma¬
dzenia - narzędziem autoprezentacji. Zbiorowym bohaterem tych stron są zgroma¬
dzenia zakonne, a wplatane są w nie opowieści o losach indywidualnych, których
funkcją jest wzmocnienie perswazyjnego charakteru przekazu. Tym samym opo¬
wieści, które czytamy, mogą spełniać funkcję konsolidacyjną, podobnie jak mity,
które dana społeczność opowiada „sobie" i „o sobie", a Internet staje się szczególna
platformą umożliwiającą prezentowanie ich szerokiemu kręgowi odbiorców.

„A ja dałam się uwieść". Czyli kilka słów o procesie formacji
Przy pomocy stron internetowych zgromadzenia zakonne zyskały niezwykle no¬
woczesne narzędzie, które daje im szansę promocji. Witryny te są miejscem prezen¬
tacji procesu formacyjnego i sposobem na zachęcenie potencjalnych kandydatek do
wstąpienia do tego właśnie zakonu. Podstrony opowiadające o formacji mają „w za¬
myśle" konkretnego odbiorcę - zakłada się, że oglądająca je osoba jest zaintereso¬
wana wstąpieniem do zgromadzenia, a przynajmniej rozważa możliwość podjęcia
tego typu drogi życiowej, co wpływa zapewne znacząco na ich formę i treść. „Zwykli
ciekawscy" (w tym badacze społeczni) są raczej marginalizowani (o ile w ogóle
zakładani) jako grupa docelowa. Przyjrzyjmy się teraz w jaki sposób zakony starają
się przekonać o swojej atrakcyjności.
W pierwszym rzędzie na stronach poświęconych formacji podkreślana jest nie¬
zwykłość powołania, które jest czynnikiem niezbędnym, aby móc zostać siostrą za¬
konną. Zjawisko zwane „powołaniem" jest w ogóle niezwykle istotnym składnikiem
życia konsekrowanego. Życia zakonnego się nie wybiera, do życia zakonnego jest się
wybraną i naznaczoną przez istotę Boską - to główna teza opisów powołania. Z dru¬
giej strony pojawia się sugestia, że każda potencjalna kandydatka może zostać tą wy¬
braną. Bardzo często strony poświęcone formacji zakonnej mówią o „tajemnicy
powołania", stosując sformułowania typu: „Tajemnica Bożych dróg", „dar Bożego

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

66

Serca"; przypominając, że „Nie ma dwóch jednakowych szlaków, nie ma jednej re¬
cepty na życie"; a zarazem mocno podkreślając, że: „zawsze jednak powołanie jest
inicjatywą Boga". W tych częściach witryn napotkamy też na świadectwa sióstr, po¬
siadające charakter opowieści biograficznych, które opowiadają o swoim powołaniu.
„Od dziecka czułam, że to jest moja droga" - mówi jedna z sióstr, podczas gdy druga
wspomina: „Aż do 18 roku życia nie lubiłam zakonnic! Uciekałam. Coś mnie ciąg­
nęło, coś się w sercu budziło, ale nie chciałam tego słyszeć. Tylko nie ja!" Funkcja
tych opowieści jest niezwykle istotna i wpisuje się w znane w badaniach społecznych
zjawisko składania „świadectwa życia" , które są słowami tak zwanych „zwykłych"
ludzi opowiadających o swojej szarej codzienności i powszedniej rutynie, którym
jednak przydarza się coś niezwykłego i zaskakującego. „Świadectwa życia" pełnią
w społecznościach niezwykle istotną funkcję perswazyjną, a w przypadku zgroma¬
dzeń zakonnych również ewangelizacyjną i podobna jest też funkcja słów sióstr cy¬
towanych na stronach internetowych, które są kierowane do potencjalnych nowych
członkiń wspólnoty.
11

Strony internetowe zakonów, będąc wirtualnymi miejscami zdobywania nowych
kandydatek, starają się zaprezentować tę formę życia jako niezwykle atrakcyjną,
dającą udział w tajemnicy, której nie dostąpi żaden „zwykły" śmiertelnik, a z drugiej
strony dostępną dla każdego kto potrafi dać się wybrać, usłyszeć głos Boga.
Dopełniając wizerunek powołania, jako czegoś niezwykłego, dostępnego wybra¬
nym, zgromadzenia na swych stronach opisują również (często znów słowami samych
sióstr) poszczególne etapy formacji zakonnej, które przechodzi każda nowa kandy¬
datka. Proces formacji jest dość długi, w różnych zakonach trwa nawet do dziewięciu
lat, zanim dana kandydatka złoży śluby wieczyste i zostanie nieodwołalnie włączona
we wspólnotę. Etapy te prezentowane są jako kolejne stopnie wtajemniczenia. Nie¬
zwykle znamienny jest fakt częstego użycia cytatu z Biblii „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja
pozwoliłam się uwieść" (Jr 20, 7) do opisu powołania. Śledząc natomiast opisywany
proces formacji, natkniemy się na wypowiedzi opisujące pierwsze dni w klasztorze,
o których mówi się, że są spędzane „Jeszcze nie za klauzurą, ale już w Zgromadze­
niu" (www.albertynki.pl). Siostry zamieszczają zawołania: „Oblecz mnie, Panie, w no¬
wego człowieka! Daj mi poznać drogi Twoje, Panie, i naucz mnie chodzić Twoimi
ścieżkami!" (www.sercanki.opoka.net.pl). Napotykamy także na cytaty z Biblii, takie
jak ten: „Wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed
Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie..." (Ef 1, 4). Pierwszym formal­
nym etapem formacji jest postulat. W tym czasie następuje „Oswojenie się z nowym
miejscem i nowymi ludźmi (...) Oddychanie klimatem zakonnego domu, u boku
wspólnoty sióstr postulantek" (www.albertynki.pl). Ma miejsce również zbadanie
prawdziwości powołania. Postulantka „uzupełnia formację ludzką, wdraża się do
pełniejszego życia chrześcijańskiego, zaznajamia się z zasadami życia zakonnego,
z duchowością i apostolstwem" (www.dominikanki.pl). Potem czas na Nowicjat i Juniorat. Gdy kandydatka osiągnie ten etap, jest już uważana za siostrę. „Rok, a czasem
dwa lata płyną szybko w rytm modlitwy i nauki, pracy i odpoczynku" (www.albertynki.pl). Ten czas prezentowany jest jako wprowadzenie w istotne i podstawowe obo­
wiązki życia zakonnego, a także zapoznanie się z duchowością Zgromadzenia. Potem
przychodzi kolej na profesję czasową. Odtąd wszystko czym jest i co czyni siostra za¬
konna jest „szczególną Bożą własnością, jest na Jego chwałę" (www.albertynki.pl).
11

Najbardziej popularnym przejawem są świadectwa życia praktykowane przez Ruch Światło-Życie.

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

67

Ten okres przedstawia się na stronach jako czas, gdy siostry zdobywają kwalifika¬
cje potrzebne w pracy, uzupełniają wykształcenie. W końcu nadchodzi moment,
który przedstawiany jest na stronach jako najradośniejszy i wymarzony - profesja wie¬
czysta - opisywana jako: „radosny i oczekiwany przez wszystkich dzień ślubów wie¬
czystych złożenie na zawsze daru z siebie przez ślubowanie czystości, ubóstwa i po¬
słuszeństwa" (www.albertynki.pl). Powyższe opisy kreują wizerunek życia zakon¬
nego jako wypełnionego szczególną łaską, będącego niezwykłą tajemnicą, którą zgłę¬
bić mogą tylko boży wybrańcy.

Uchylić rąbka tajemnicy. Czyli wcale nie takie niezwykłe
Oprócz historii i opisu drogi formacyjnej, ważne miejsce na stronach zakonnych
zajmują aktualności oraz opis życia codziennego i działalności sióstr. Tutaj zbiór adre¬
satów strony jest zdecydowanie obszerniejszy - można do niego zaliczyć wszystkich,
którzy potencjalnie „klikną" na link do strony zakonnej - parafianie, rodziny sióstr,
podopieczni lub każda inna osoba świecka, nawet taka, która nigdy nie zetknęła się
z życiem zakonnym. Wśród treści wypełniających te strony znajdziemy informacje
o bieżących wydarzeniach w danym zgromadzeniu, jak również o tych ze świata „ze¬
wnętrznego" - krajowych i zagranicznych, kościelnych i nie tylko. Znajdziemy opisy
świąt i sposobu świętowania zarówno z okazji wielkich świąt kościelnych, jak i we¬
wnętrznych, zakonnych. Są tam zamieszczane relacje z wizyt ważnych gości, infor¬
macje o wydawnictwach, wpisy okolicznościowe i tym podobne. Prezentacji życia
codziennego sióstr towarzyszą zazwyczaj zdjęcia. Wynika z nich, że w życiu zakonnym
jest wyraźny podział na:
- modlitwę,
- pracę,
- odpoczynek.
Oglądamy zdjęcia sióstr w otoczeniu roześmianych dzieci i młodzieży, szyjące, pio¬
rące, gotujące, pracujące w ogrodzie, jednym słowem wykonujące wszystkie prace,
które w swoim życiu wykonuje „zwykły śmiertelnik". Ta idea bliskości, prezentowa¬
nie codzienności życia zakonnego w kategoriach swojskości, zwyczajności, nie tak
znów odległej od życia ludzi świeckich, stanowi kontrast w stosunku do wspomina¬
nej wcześniej wyjątkowości i tajemniczości obecnej w opisach powołania i formacji.
Wizja życia codziennego prezentowana na stronach bliska jest idei aggiornamento,
sformułowanej przez I I Sobór Watykański, zgodnie z którą kościół ma zbliżyć się do
wiernych i stać się dla nich bardziej otwartym. Również sposób prezentowania działal¬
ności sióstr dostarcza nam wizerunku, który zdaje się mówić, że są one obecne we
wszystkich dziedzinach życia, od szpitali, poprzez szkoły i przedszkola, aż po misje
w dalekich krajach. Nawet siostry klauzurowe, które nie prowadzą działalności ze¬
wnętrznej, nie próżnują i poza modlitwą poświęcają czas na haftowanie, wyrób świec,
figurek i inne zajęcia.
Na stronach internetowych większości zgromadzeń znajdziemy również dowód
na unowocześnienie kontaktu z wiernymi - intencje modlitewne można przesyłać
za pośrednictwem elektronicznych formularzy, takich jak ten:

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

68

A odpowiedź i potwierdzenie „omodlenia" danej intencji siostry również odeślą
drogą mailową. Widać też troskę o odbiorcę obcojęzycznego - rekordową pod tym
względem stronę, którą odnalazłam w Internecie można oglądać w 11 obcych języ¬
kach (poza polskim).

„Jest wesoło". Zamiast podsumowania
System kulturowy składa się z wzorów/układów symboli, a język jest jednym
z systemów symbolicznych w kulturze rozumianej jako sieć. Rozpatrując zjawisko
komunikacji, którego jednym z aspektów jest autoprezentacja, nie można zapominać,
że wszystkie aspekty kultury są ważne, choć najbardziej bezpośrednie przełożenie na
formy komunikacyjne ma oczywiście język i sposoby wypowiadania się (zarówno
ustne jak i pisemne). James Clifford (2000) uważał, że należy traktować kulturę, jako
zbiór tekstów (komunikatów) podlegających interpretacji, tekstów nie tylko archiwal¬
nych, choć te, jako że pojęcie tekstu kojarzy się głównie z językiem i jego „material¬
ną" wersją - pismem, na pewno są niezwykle ważne w zbiorze „tekstów" kultury. „Tek¬
stem" w takim rozumieniu może być zarówno kronika, manuskrypt czy inny doku¬
ment, jak i obraz, fotografia, film, a także strój, zachowanie człowieka czy wygląd oto¬
czenia. Na mocy takiego traktowania kultury również do Internetu możemy podejść,
jak do rozumianego w tych kategoriach „tekstu".
Patrząc zatem na elementy obecne w sposobie prezentacji wizerunku za pośred¬
nictwem zakonnych portali internetowych, możemy powiedzieć, że mamy do czynie¬
nia ze swego rodzaju obrazem wytworzonym, „tekstem" w założeniu całościowym,
wykreowanym na użytek internautów. Przy tym wydaje się, że twórczynie tych stron
kierują swój przekaz do dwojakiego rodzaju odbiorcy. Uwzględniają możliwość oglą¬
dania portali zarówno przez potencjalne kandydatki do zakonu jak i „zwykłych" wier¬
nych szukających pociechy lub po prostu informacji o zgromadzeniu. W przekazie za¬
wartym na stronach zgromadzeń ścierają się, ale i dopełniają wzajemnie dwa typy wi¬
zerunku - wyjątkowość, obcość i tajemniczość życia zakonnego, wizja życia w perma¬
nentnej obecności sacrum, zgromadzenie, którego członkami są osoby wybrane, w szcze¬
gólny sposób naznaczone, z wizją zwyczajności, powszedniości życia w zgromadze¬
niu, gdzie siostry wykonują obowiązki identyczne z tymi, które spełniają ludzie
świeccy, których „proza życia" aż tak nie odbiega od życia przeciętnego człowieka.
Na poziomie społecznym język pełni często rolę włączającą do wspólnoty mó¬
wiących/używających danego języka , a na tej bazie powstaje zjawisko nazwane:
12

12

Jednocześnie wykluczając innych z komunikacji. Dla potrzeb mojego tekstu ważniejsza jest jednak
funkcja włączająca, dająca poczucie uczestnictwa niż wykluczająca (zob. Saville-Troike 1982).

Agnieszka Poźniak - Za klasztornym murem... Wspólnoty zakonne i ich wizerunek w Internecie

69

Speech Community (społeczność mówiących). A co za tym idzie, również termino¬
logia używana na omawianych portalach, dostosowana jest do wrażenia, które ma
wywrzeć na odbiorcy. Z jednej strony stosuje się retorykę wyjątkowości, aby w po¬
tencjalnych kandydatkach obudzić przekonanie o wspólnocie i współuczestnictwie
w wyjątkowej ekumenie. Z drugiej zaś, widoczny jest dyskurs „oswajania" obcości
życia zakonnego i dążenie do obalania stereotypów, aby osiągnąć cel aggiornamento
i przekonać o uczestnictwie we wspólnocie „ogólnoludzkich" doświadczeń. Cha¬
rakterystyczna jest również obecność na tych stronach dużej ilości cytatów z Biblii
oraz innych źródeł kościelnych, tak zwanych złotych myśli jak również wypowiedzi
samych członkiń wspólnot. Co uderzające brak jest na stronach zakonnych treści opi¬
sujących materialną stronę życia wspólnot. Poza prezentacją działalności nie zna¬
lazłam na nich informacji dotyczących spraw ekonomiczno-gospodarczych.
Pozwolę sobie na zakończenie przytoczyć jeszcze jeden obrazek, prezentujący
sposób, w jaki siostry zakonne mówią o sobie za pośrednictwem Internetu, po raz
kolejny cytując wspomniany wcześniej chat z siostrami: „Często słuchamy różnej
muzyki, gramy w ogrodzie w piłkę, jeździmy po tym ogrodzie nawet na rowerze...
Są dni kiedy mamy rekreację całodzienną. Np. święta, uroczystości, imieniny sióstr
- wtedy nie ma milczenia, jemy dobre ciasto i w ogóle jest wesoło;-)".

Literatura:
Clifford J., Kłopoty z kulturą, Wydawnictwo KR, Warszawa 2000.
Kolak W., Marecki J., Leksykon godeł zakonnych, Wydawnictwo A D I , Łódź 1994.
Saville-Troike M., The Ethnography of Communication, Blackwell Publishing Lcd,
Oxford 2003.

Źródła internetowe:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Internet
http://www.albertynki.pl
http://www.carmeliteinstitute.org
http://www.czestochowa.us/content/view/698/63
http://www.dominikanki.pl
http://www.kanoniczki.pl
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/przemowienia/oredzie_ssp
_1990.html
http://www.sercanki.opoka.net.pl
http://www.wizytki.pl

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.