http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/4674.pdf
Media
Part of Waloryzacja centralnej przestrzeni malego miasta / LUD 2000 t.84
- extracted text
-
Lud. t. 84. 2000
(jRI.EGORZ (1)0.1
Uniwersykt ŚląsKi
Filia w Cieszynie
WALORYZACJA
CENTRALNEJ
PRZESTRZENI
PRZYKLAD SŁA WKOWA
MAŁEGO
MIASTA.
MieszkaJlcy miasta przypisują poszczególnym
fragmentom
otaczającej
ich
przestrzeni określone znaczenie i sens. Nieustanne doświadczanie,
przeżywanie
- a co za tym idzie - wartościowanie
przestrzeni miejskiej prowadzi do powstania w ludzkiej świadomości trwa/ego obrazu miasta zawierającego
liczne odniesienia symboliczne'.
Wyjątkowe miejsce zajmuje w tym obrazie centrum będące "najbardziej rozległym, zróżnicowanym
i skomplikowanym
obszarem kulturowym, jaki wytworzyło społeczeJlstwo miejskie,,2.
Centrum jest esencją miejskości, najpełniejszym jej wyrazem3. "Myśl o mieście - stwierdza Tadeusz Sławek - zakładać musi refleksję o pewnej centralizacji, punkcie, wokół którego skupiają się poszczególne
elementy/ściany
kryształu miasta a którego pozbawiona jest przestrzeJl nie będąca miastem,,4. Istnienie centrum sprawia, że miejska przestrzeJl jest czytelna i wyrazista, a znajdujący się w niej człowiek nie czuje się zagubiony. "Dopóki wiem, gdzie jest centrum - powiada przywoływany już Tadeusz Sławek - dopóty nie mogę się zgubić, bowiem nawet jeżeli chwilowo zapędziłem się w bezładny rejon podrzędnych uliczek przedmieść w których czuję się nieswojo, zawsze mogę odnaleźć
się w "centrum", w którym panuje porządek prawa i światła,,5.
Człowiek zawsze obawiał się przestrzeni bezładnej, z której nie wyłaniała
się żadna struktura. Stąd też poszukiwanie
trwałego punktu odniesienia umożliwiającego uporządkowanie
i oswojenie amorficznej przestrzeni. Zdaniem Mircea Eliadego "odkrycie, bądź projekcja stałego punktu - centrum - równoważne
jest stworzeniu
świata"!'. W eseju poświęconym
kategoriom
przestrzennym
I Z. Pióro.
/c'k%~ia spo/ec::na
nauka o struktllrach i ::achowaniach pr::estrzennych. w:
Pr::eslr::etli spo/<'Cf!ńSlll'O.i' hm/ań ekologii spo/ec::nej. rcd. Z. Pióro. Warszawa 1982. s. 127-129.
2 A. Wall is. /n/órmmja
i gwar. () miejskim c<'ntrum. Warszawa 1979. s. 18.
J A. Wallis
zwracal uwag;;. że ccntrum jest obszarem charakterystycznym
dla wszelkich
miast. tak współczesnych. jaK i historycznych: ..Centrum miasta pod rozmaitymi nazwami. takimi
jak agora. forum. ryncK. plac Katcdralny. główna arteria miasta - jest od czasów biblijnych jego
cz.;ścią podstawową. Nic znamy przYKładu ani jednego miasta pozbawionego
ośrodka centralnego. Co wiycej. miasto bel centrum najwyraźniej nigdy nie było do pomyślenia. a czym świadczą
traktaty tcoretyków budowy miast i projekty miast idealnych". A. Wallis, Miasto i przestrzeń,
Warszawa 1977. s. 20R.
4 T. Sławek. Akro·A'ekro//'olis:
Wvobra:':enia miejskiej pr::eslr::eni. w: Pisanie miasta, czytanie miasla. red. A. Z.:idlcr-Janiszcwska.
Poznań 1997. s. 11.
'Tal1l:':e. s. 16-17.
M. Eliade .. ~wiat. miasto. dom ... Znak" 1991. nr 12. s. 15.
Ó
116
znakomity religioznawca
podkreślał, że każda ludzka siedziba - dom, Wles,
miasto ma w różnych kontekstach kulturowych wymiar sakralny, a w jej strukturze, o wyraźnie wyodrębnionym
obszarze centralnym, przejawia się symbolika kosmiczna:
"prawdziwy
świat" znajduje się zawsze ,.pośrodku",
w "centrum", gdyż tarn właśnie dokonuje się przeskok między poziomami, łączność
.między trzema sferami kosmicznymi,,7,
Bohdan .lałowiecki zalicza kategorię
centrum do podstawowych
archetypów, za pomocą których waloryzowana jest
rzeczywistość
przestrzenna. Według tego uczonego jest to trwaly i uniwersalny
element kultury, głęboko zakodowany
w ludzkiej psychice i doświadczeniu,
przyjmowany bezrefleksyjnie
na poziomie podświadomośct
W europejskim
kręgu kulturowym
tradycyjna
architektura
miejska była
wzorcem uporządkowanej
i funkcjonalQej przestrzeni.
Wyróżniała się w niej
zwarta, racjonalnie rozplanowana
strefa centralna. Usytuowane w niej budowle
i miejsca posiadały rangę miejskich symboli o religijnym lub nadnaturalnym
charakterze.
Wyróżniary się "świątynia
i zamek lub ratusz, które najczęściej
stary naprzeciw siebie lub obok siebie, a wokół nich lub między nimi była przestrzeń wolna i zabudowana,
stanowiąca rynek. Tak zaplanowane
centrum było
punktem odniesienia. Było osią miasta. Tu krzyżowały się sfery ziemskie i niebieskie, ludzkie i boskie, sacrum i profanum. Centrum organizowa10 życic miasta. Bylo ośrodkiem intensywnej działalności religijnej. społecznej. administracyjnej, artystycznej, handlowej,,9. Centrum utożsamiane z rynkiem decydowało
więc o wizerunku
i charakterze
miasta, ujawniało ekonomiczną.
polityczną
i kulturalną
pozycję jego mieszkallców.
Wskutek
postępujących
procesów
urbanizacyjnych
dawna klarowność
miejskiej przestrzeni
uległa zamazaniu.
Współczesne
miasta odznaczają się raczej chaosem kompozycyjnym
niż przejrzystym uporządkowaniem
elementów.
Historycznie
uksztahowane
centrum
utraciło swe kulturowe i symboliczne
znaczenie. stając się najczęściej peryferyjnym fragmentem miasta. Funkcje centrum przejęło tak zwane śródmieście bliżej nieokreślony obszar o umownych granicach, skupiający system skrzyżowall i przelotowych arterii umożliwiających
szybki przepływ ludzi i pojazdów.
W wielkich aglomeracjach
poszczególne
dzielnice mają swoje centra, co jeszcze bardziej komplikuje
strukturę miasta. Badania socjologiczne
wskazują,
że taka rzeczywistość
przestrzenna
wywołuje
u mieszkańców
dużych miast
zróżnicowane
wizje kształtu i wielkości centrum. Jego obraz, pozbawiony określonych atrybutów,
identyfikowany
jest najczęściej
z miejscami, w których
koncentruje się zazwyczaj duża liczba przemieszczających
się ludzi 10. Miasto
bez wyraźnego punktu odniesienia
przestaje być odbierane jako całość przestrzenno-kulturowa
i w świadomości
mieszkallców
rozpada się na luźne fragmenty. Amorficzny
obraz miasta o zredukowanej
przestrzeni
symbolicznej
M. Eliade. Sacrum. mit. historie:. Wybór esejów. Warszawa 1970. s. 77.
H. Jalowiecki. Pr=estr=efljako pamięĆ' ... Studia SocjologiC/.nc" 19X5. nr 2. s. 135-13 7.
9 L. Dyczcwski.
Ku/lura po/sIw lF proces i!! pr=!!lI1ian. Lublin 1995. s. 239.
10 Por. !\. Bartoszek.
L. A. Gruszczyński. M. S. SzczcpaJiski .. \litisto i lIIies=ko/'lil' It' spo/ec/'lej świadomości.
Katowic=ani!! o Kotowicach.
Katowiec 1997. s. 59-60.
7
8
117
wpływa niekorzystnie na rcl<:cje między człowiekiem a przestrzenią, zmieniając
w rezultacie charakter więzi międzyludzkich
realizujących
się na tym obszarzell.
Swoistym fenomenem są mate miasta, w których po dzień dzisiejszy zachował się przejrzysty. harmonijny ład przestrzenny a wraz z nim zespół tradycyjnych symboli życie miejskiego. W tych - rzec można - historycznych
układach
urbanistycznych
obszar ccntralny związany jest nieodmiennie
z rynkiem. Jego
ukształtowanie,
architektura.
zwłaszcza zachowane pomniki przeszłości, infrastruktura instytucjonalna decydują o specyfice i osobowości całego miasta.
Rynek jest obszarem, na którym przebiegają
najważniejsze
procesy życia
społeczności mCllomiasteczkowej. To właśnie tam mieszkaócy wchodzą ze sobą
systematycznie
w bczpośrednie styczności osobiste, zaspokajają swoje podstawowe potrzeby. uczestniczą w ważnych wydarzeniach
społecznych,
kulturalnych. religijnych. Przestrzell rynku, ze wszech miar odrębna od pozostałych
części miejskiej
przestrzeni.
stanowi zwarte materialne
ramy, w których,
\v sposób szczególnie
intensywny,
funkcjonuje
lokalna społeczność.
Dla tej
ostatniej jest to więc świat życia codziennego
toczącego się w rzeczywistości
przestrzennej, która .,jest jednym z elementów tworzących spektakl, to ona bo\viem tworzy zręby dekoracji i do niej, do jej cech odwołują się aktorzy w trakcie interakcji"I:>.
Przedstav\ione powyżej - skrótowo siłą rzeczy - relacje zachodzące między
ludźmi i zorganizowaną
przestrzenią, miejskiego centrum mają być wstępem
do zaprezentowania
empirycznego
materiału pozyskanego w trakcie badań etnograficznych w Slawkowicl'.
Wychodząc z założenia, iż to dopiero społeczne
rozumienie i ocena nadaje przestrzeni znaczenie i sensl~, badania te będą próbą
spojrzenia na centrum Stawkowa oczami małej społeczności
miejskiej. Podejście takie jest zgodnc z zasadą ustaloną przez Floriana Znanieckiego,
który pisal: "Badacz kultury Illusi brać przestrzell ze współczynnikiem
humanistycznym. tj. tak. jak jest doświadczana
przez te podmioty ludzkie, których kulturę
bada"15. Przedmiotem naszych zainteresowaJl była percepcja i waloryzacja centralnej przestrzeni ma/ego miasta - sposób jej odczuwania,
interpretowania,
oznaczania.
II R. Dyoni/iak.
K. Illanicka. !I. Kamirlskil..I. Nikolajew. I.. Pucek. Spolec::eJ1s/wo IV procesit! :miall. ;/(1/)".1" soc/ologii og,illlej. Krak(l\I - Szczecin - Zielona Góra 1997. s. 98-99.
12 1. Wódz .. ~i)()lec:Il{{ rola I'ces/celli
- wproll'ad:enie do ro:wa:':aJ1socjologic::nych nad
pr:eslr:ellią. II: I'r:eslr:e'; :lIacąca. SI lidia socjologicne. red . .I. Wódz. Katowice 1989. s. 20.
l' BaJania
terenom: II Slawkoll'ie proll'adlOnc s<\ od 1997 roku IV ramach obozów naukoIlych studcntów etnologii /. Filii Uniwersytetu SI'lskiego \I' Cieszynie. pod kierunkicm autora.
Podięto je II cdu opracll\lania nlllllogralii problcmowej tcgo miasta. Przyjęto. że bądz.ie to studium /. pogranic/.a I:!no!ogii i socjologii na tClllat: ..Tożsamość kulturOlva społeczności lokalncj
malc!!o miasta".
l:r B . .lałolI iccki. ;/Illlcellie /JCeslr:elli ... Studia Socjologic/ne"
1991. nr 1-2. s. 51-67.
I' ł'. I.naniedi.
Socjologiclle {JodslUlrv ekologii lud:kiej ... Ruch Prawniczy. Ekonomiczny
i Socjoiogiuny"
193X. z. I. s. 90.
118
Sławków
leży w odległości
około 45 kilometrów
na północny zachód
od Krakowa, na styku województw
małopolskiego
i śląskiego, nad Białą Przemszą. Jest to małe miasteczko, liczące w 1998 roku 6780 mieszkal1ców, a jego
powierzchnia
w obecnych granicach wynosi 3660 ha. Bogate i burzliwe dzieje
tego starego, bo już w XłII wieku wzmiankowanego
miasta, zadecydowały
niewątpliwie
o wykształceniu
się w nim specyficznego
klimatu i kolorytu, zarówno w wyglądzie zewnętrznym
jak i w strukturze społeczno-zawodowej.
Kultura Sławkowa,
będąca odbiciem pogranicza
między kulturą regionalną
ziemi krakowskiej
i śląskiej, odznacza się dużym stopniem tradycyjności,
co
jest charakterystyczne
dla niewielkich
społeczności
małomiasteczkowych
16.
Szereg dawnych zwyczajów
i obyczajów
wykazuje tu jeszcze żywotność,
a niektóre formy tycia społecznego
i wzory zachowall kulturowych wywodzą
7
się wprost z tradycyjnej kultury chłopskie/ .
Sławków posiada dobrze zachowany układ przestrzenny, charakterystyczny
dla miast średniowiecznych.
Główny korpus miasteczka składa się z typowego,
kwadratowego
rynku z ulicami wybiegającymi
pod kątem prostym z jego naroży. Pośrodku rynku znajduje się ratusz i remiza straży pożarnej, w narożniku
pomiędzy
Rynkiem Głównym
a Małym zwraca uwagę okazała drewniana
karczma z XVłII wieku z łamanym dachem, krytym gontem i podcieniami na
murowanych
kolumnach.
Kościół parafialny zlokalizowany
jest nieco poniżej
rynku u wylotu ulicy Kościelnej. Sławkowski rynek jest funkcjonalny dla miasta, gdyż mieści Urząd Miasta, sklepy, restauracje, bar, w którym odbywają się
dyskoteki, aptekę, niektóre punkty usługowe, Muzeum Regionalne. Mieszkająca w Sławkowie poetka Wanda Malinowska w wierszu "Przyjedź do nas" tak
kreśli obraz swego miasta:
"W naszym małym miasteczku
tak jak w dużym, jest wszystko.
Wśród wysokich topoli,
otoczony grubym murem,
stoi kościół z dzwonnicą.
Styl gotycki z XłII wieku
pod wezwaniem Podwyższenia
i Świętego Mikołaja. ( ...)
W środku rynku dumnie stoi Ratusz
z wieżą i zegarem
oraz historią okryta karczma,
studnia - kryte gontami.
Świętego
Krzyża
/6 /\. Szyfer,
Badania e/nograjlcne II" spolecno.'ieiaeh IOhalmdl l11alveh l11ias/,w: Spolecności lokalnI! i ich pr~l!l11iaI/Y.Olsztyn 1980. s. 214-217.
17 Zob.: G. Oooj. Z\lyc:aje
i obr~ędy dorocne
". 5i/mrhOll'il!. hadveje i 11'.lpólcesność.
w: Slawków .. \Jol/ogra/la m/asla. n:o. r. Kiryk. Urząd Miasta Shl\\kowa (w oruku).
119
Przemierzając wolnym krokiem uliczki Sławkowa,
czujesz wiatr historii i przyszłości,
która buduje to miasteczko od nowa.
Płynie rzeczka Biała Przemsza.
W ieczoram i panuje cisza i spokój,
tylko na wierzchotkach
drzew
ptaki prowadzą swoje kłótnie i świergoty.
Przyjedź do nas,
·
.
k ,,18
zo bacz to nasze ma ł e, spo k'oJne mlastecz 'o
,
Specytikę starej zabudowy Sławkowa, w której przeważają domy parterowe,
częściowo drewniane,
wpisane w regularną siatkę ulic, dobrze oddaje opis
Sławkowianina
Franciszka Piotra Kołpanowicza.
autora niepublikowanej,
pozostającej w maszynopisie.
historii miasta: ,,Zachodnia i południowo-zachodnia
część miasta, rozłożona tuż pod szq:ytem wzniesienia,
posiada ulice proste
i dosyć szerokie, natomiast przeciwległa jego połowa stanowi istną plątaninę
uliczek krętych, krzywych, tak zwanych "kaczych"
o silnym spadku terenowym. Okazowym
tego przykładem
jest ulica Zamkowa,
wąski przesmyk
nie nadający sit; do ruchu kołowego,
wysoce charakterystyczny
dła urbanistycznych zalożell grodu. ł to właśnie rozplanowanie
pierwotnej
zabudowy
nadaje Sławkowowi cechę zabytkową, podkreśloną dodatkowo w zachowanych
do dzisiaj dawnych nazwach ulic (Browarna,
Gołębia, Kabania, Krakowska,
Krzywda,
Kwartowska,
Młyilska,
Podwalnia,
Siewierska,
Staropocztowa,
Świętojailska, Walnia, Wikle, Zamkowa, Zatylna - obecnie Zakościelna
i Zawalnia). ( ... ) Pierwotna zabudowa miasta w okresie piastowskim
była w przeważającej części drewniana. ( ... ) Dopiero w czasach późniejszych jęły pojawiać
się domy murowane, szczególnie w rynku i w przyległych doil ulicach. W zabudowie nie przestrzegano jednak linii prostych i nie pozostawiano
wolnego
miejsca na chodniki. Ta dowolność zabudowy sprawiła, że w wielu miejscach
nawet jezdnie są zawężone, co obecnie bardzo utrudnia nowoczesną regulację
ulic. Małe. przeważnie jednorodzinne
domki, poprzegradzane
ogródkami,
nadają całemu miastu charakterystyczną
cechę"lq.
Rozmowy
i swobodne
wywiady jednoznacznie
wskazują
na istniejący
w świadomości
mieszkallców
Stawkowa podział przestrzeni
miasta na różne
fragmenty, głównie jednak na część centralną oraz pozostałą. Centrum powszechnie jest utożsamiane
z głównym placem miejskim - rynkiem, choć,
i trzeba to wyraźnie zaznaczyć, niektórzy rozciągają obszar centrum również na
ulice przylegle lub okalające rynek. Jak powiedział jeden z rozmówców
"to jest rzecz oczywista w Sławkowie, że centrum zawsze był rynek i ten rynek
Malinowska. /'I"::I/"d:: do IWS. II: ,\jlllWhowi" ma/ml·'lIl1\' s/OJicell1.... Slawków. b.r.w .. s. \O.
F. P. Kolpam)11 iu. :1,'1l/\1"h(i1l'. /J::ieje millS/{[ i ::iemi s!l;\I'koll"skiej. Slawków
1971. s. 124·
IS W.
l"
126 (mas/,ynopisl.
n kwsk iego.
Lgl.cl1lplar/.
/ którcgo
korl.ystałem.
jcst
własnością
Pana
Antoniego
Mich-
120
taką rolę właściwie spełnia. Poza tym, poza otoczeniem rynku nie ma już żadnego zagęszczenia
zabudowy, więc ta centralna cZ<tŚć miasta to jest jednak rynek z tymi uliczkami". Zasięg tak rozumianego centrum jest niekiedy precyzyjnie oznaczony, bowiem informatorzy zakreślają granice, które w ich wyobrażeniu oddzielają centrum od nie-centrum.
Ilustruje to fragment najbardziej charakterystycznej
wypowiedzi: "No, centrum Slawkowa, no to jcst rynek, i to już
od pięciuset lat czy ileś to jest. To centrum to jest do ulicy Olkuskiej, tutaj
ta ulica co leci to jest centrum, Wikle, Wał to jest centrum, no i z drugiej strony
rynku Podwalnia,
Zawalnia,
o, to są właśnie dzielnice centrum wszystko.
To znaczy na ulicy Wał kiedyś były wały obronne miasta, no bo to z tego powstała nazwa ulicy Wał, a wały były raczej w formie kola, w formie no tak nie
dosłownie, ale w formie ko~a były. Wszystko to. co \V obrębie dawnych \Va~ów
jest, to jest centrum, a wszystko co poza tym, no to nic, czyli peryferie by to
by~, no, może nie tak jeszcze całkiem peryferie, alc to już jest poza centrum.
A takie dzielnice poza centrum to są inne już, nie wiem jakby je można nazwać".
Zwróćmy uwagę, że arbitralnie ustalona granica dwóch jakościowo różnych
przestrzeni realnie nie występuje. Granicą są w tym wypadku istni~iące lub też
nieistniejące elementy struktury miasta, które w wyniku subiektywnego
wyboru
człowieka zostały za nią uznane. Jak dowodzi Grażyna Ewa Karpii1ska do jej
wykreowania
"Wystarczy
sama świadomość
ludzka oraz pamięć zbiorowa
przechowująca
obraz granicy',20. Jednak nieodmiennie
w przekonaniu zdecydowanej większości
badanych
zwarta struktura architektoniczna
otaczająca
rynek jest wizualną granicą przestrzeni centralnej .- co świadczy a podobnym
stanie świadomości.
Rynek zajmuje ważne miejsce w świadomości SIawkowian jako "naturalna"
gwarancja idealnego, uporządkowanego
obrazu miasta. W relacjach podkreśla
się, że jest to zasadnicza jego część. ogniskująca całość życia miejskiego. "Rynek - mówią informatorzy - to centralny punkt, w którym wszystko się zbiega.
nic nie zastąpi takiego placu w mieście"; "Rynek jest środkiem miasta, to tu jest
całe skupisko imprez i różnych obchodów"; ,.Jest on w m ieście bardzo potrzebny, bo to jest przecież główny i najważniejszy
punkt": "Rynek jest potrzebny.
żeby społeczei1stwo miało się gdzie skupić. Na przykład w takich Katowicach
rynek to jest skrzyżowanie
tramwajowe i miasto jest chyba uboższe przez to, że
rynku normalnego
nie ma"; "Sławków to miasto, bo ma rynek, a w każdym
mieście powinien przecież rynek być"; "Jak jest rynek to się człowiek czuje
bardziej światowo, niż gdyby tak mieszkać na jakichś peryferiach bez rynku".
Podobne wypowiedzi nie należą do rzadkości, a w wielu z nich łatwo można
dostrzec przekonanie
o swoistej wyższości cywilizacyjnej
Sławkowa wobec
pobliskich miejscowości
i miast, które nie mają tradycyjnego
rynku o wielofunkcyjnym charakterze. W odczuciu Stawkowian ich rynek, bądąc widocznym
20 G. E. Karpióska.
Moje miejsce H' .~)l'iecie. w: Wobec kllIIIllT.
..ł.óc!zkic Studia Etnogralicznc" l. 35. 19%. s. 76.
I'roh/emy
amropologa .
121
dowodem dawnej świetności miasta, nobilituje mieszkańców jako "obywateli
miejskich". Niech za przykład posłuży jedna z wypowiedzi: "Tak jak pamiętam
od dziecka to zawszc było tu takie poczucie, że Sławków to jest miasto, w odróżnieniu od okolicznych wiosek okalających Sławków, czyli Bukowna, Podlipia, Krzykawy, Krzykawki, Strzemieszyc i tak dalej. I nawet ci ludzie okoliczni
mówili: idę do miasta, a dużo ludzi przychodziło.
Pamiętam jak ludzie ze
Strzemieszyc (obecnie dzielnica Dąbrowy Górniczej - G. O.) boso chodzili do
miasta na rynek sławKowski na jarmark. Rynek to był nasz wyróżnik. I dlatego
uważaliśmy się za mieszczan i przez okolicznych ludzi też byliśmy tak odbierani. Chociaż to było miasteczko rolnicze, ludzie na co dzier'l pracowali w polu
i nie różnili się od okolicznych mieszkaJlców wiosek. Ale mieli tę świadomość
miasta".
W niewielkich społecznościach
małomiasteczkowych,
zwłaszcza tych, które
swym charakterem bardziej zbliżone są do lokalnych środowisk wiejskich niż
wielkomiejskich,
rynek, jako ważny wyznacznik
"miejskości",
ma istotny
wpływ na kształtowanie
się świadomości
bycia mieszkańcem
miasta. Sławkowianie, poprzez określenie swego stosunku do przestrzeni rynku, określają nie
tylko samych siebic, lecz na bazie opozycj i rynek - "miejskość",
brak rynku .,niemiejskość"
kreują własny wizerunek w stosunku do innych. Jak już wspomniano znajduje to niekicdy odzwierciedlenie
w poczuciu grupowej wyższości
i odrębności wobec mieszkańców
miejscowości,
których układ urbanistyczny
i sposób zorganizowania
przestrzeni nie wskazują na historyczne tradycje miejskie. Jedna ze starszych mieszkanek
Sławkowa,
mówiąc z dumą o historii
i architekturze swego miasta, kOllCZąC swój wywód, z wyraźną ironią dodała:
,.Ci naokoło tu to byli rolnicy, chlopi, jak przyszły żniwa to tylko na naszym
rynku było slychać jak klepią kosy. To był jeden wielki stuk, a teraz zmieniło
się, już nie ma chłopów tylko pallstwo wszystko". łnna rozmówczyni,
komentując fakt włączenia w roku J 977 Sław kowa w obszar administracyjny
Dąbrowy Gómiczej, co spowodowało
utratę praw miejskich na okres 7 lat, stwierdziła, że stało się tak, bo ,.przecie w tej Dąbrowie rynku nie mieli to musieli sobie
Sławków zabrać", Nadmienić
należy, iż Dąbrowa Górnicza do rangi miasta
została podniesiona dopiero w 1916 roku, pozostając do tego czasu osadą przemysłową - co wielu badanych Sławkowian nie omieszkało zaznaczyć.
Niemal wszyscy indagowani mieszkańcy Sławkowa wyrażali się z nieukrywaną dumą a swoim rynku, podkreślając jego specyficzne walory architektoniczne, zabytkowy charakter oraz oryginalny układ przestrzenny porównywany
przez niektórych z rozplanowaniem
rynku krakowskiego.
Przeważnie wysoko
oceniano też estetykę i czystość na centralnym placu miejskim, przy jednoczesnym dość częstym negatywnym waloryzowaniu
okalających go uliczek, głównie ze względu na opłakany stan techniczny niektórych budynków i dziurawą
nawierzchnię dróg. Być może właśnie dlatego ulice te w większości przypadków nie były zaliczane do miejskiego centrum.
W powszechnym
przekonaniu zespół urbanistyczny
rynku, jako najbardziej
wyróżniający
się w przestrzeni
miasta, uznawany jest za atut i wizytówkę
122
Sławkowa, godną zaprezentowania
osobom przyjezdnym.
Przecież ,.wiadomo.
że trzeba pokazywać to, co jest na rynku, bo to jest taki jakby front miasta. Jak
do pana ktoś przyjdzie to też chyba chce się pan pokazać z jak najlepszej strony
i ja też uważam, że, jakby na to nie patrzeć. zawsze będę chciał pokazać
to swoje gniazdko, no wie pan, trochę tak z lepszej strony".
łstnieją zasadnicze związki pomiędzy zachowaniami
społecznymi a rodzajem i kształtem przestrzeni,
w której te zachowania
zachodzą21. Specyficzna
forma zorganizowanej
zabudowy, jaką jest centralny plac miejski, wyraźnie
stymuluje formy styczności międzyludzkich,
określone praktyki. normy i wzory
społeczne. Rynek to obszar wspólny wszystkim mieszkallcom miasta. W sposób
najbardziej intensywny dochodzi tam do systematycznych.
bezpośrednich
kontaktów osobistych, które w innych częściach miasta byłyby niemożliwe, bądź
prawie niem07liwe. Znaczna część mieszkaóców
przebywających
codziennie
w przestrzeni rynku zna się przynajmniej z widzenia - anonimowość zachować
jest raczej trudno. Dość łatwo też rozpoznać obcych - przyjezdnych z innych
miejscowości,
na przykład "tych ze wsi przyjeżdżających
tu na zakupy". Ponieważ przestrzeń centralna pełni funkcję ośrodka handlowego,
naj częstszą
przyczyną przebywania
w niej są właśnie zakupy, i to nierzadko zakupy codzienne. Jest to także obszar, w którym się pracuje i załatwia formalności urzędowe. Obok ściśle użytkowego
charakteru.
rynek zyskał stosunkowo wysoki
walor w oczach mieszkallców
Sławkowa jako miejsce spotkałl, spacerów, sie·
dzącego wypoczynku
a nawet rozrywki. "Jest to miejsce spotkaJl wielu, wielu
ludzi, tych, którzy po prostu nie mają co robić i siedzą na ławkach, i tych którzy
spotykają się przy okazji zakupów. załatwiania różnych spraw. Tam następuje
zawsze jakieś większe zgromadzenie
ludzi, no i różne imprezy lam się odbywają"; "szczególnie
ci emeryci, renciści, młodzież na rynku się spotykają
z różnych powodów. no i tam wymieniają
poglądy, dyskutują, rozmawiają".
Niektórzy, zwłaszcza najstarsi, dla których rynek przestał być już światem życia
codziennego,
traktują go jako przestrzell odświętną. IIustracją takiej postawy
może być następujący ti'agment wypowiedzi: "Ja tam jut mało bywam, main tu
zajęcia koło domu. Jedynie w niedzielę siedzę tam na tych ławkach i marnuję
czas".
Jedną z zasadniczych cech małomiasteczkowych
społeczności lokalnych jest
bezpośredni
charakter kontaktów międzyludzkich,
które sprzyjają dość wysokiemu poziomowi kontroli społecznej i mogą wplywać unifikująco na indywidualne zachowania, Widać to dość wyraźnie w przestrzeni centrum, gdzie obowiązuje pewna skonwencjonalizowana
gra społeczna. Chyba najdobitniej
powiedziała sil; na ten temat jedna z rozmówczyJl: ,.Jak się jest już na rynku.
to już nie wypada coś przy ubraniu poprawiać, tak wyraźnie oczywiście, albo
udawać, że nie widzi się kogoś. Trzeba stanąć, pogadać. niekiedy nawet przysiąść na ławce, jak jest coś więcej do obgadania. No i wie pan, że tu się wszystko widzi i wszystkich, jak kto ubrany, jak wygląda. Ja bym powiedziała. że tu
""y-
21.1.
Wódz. op.ci/ .. s. 9-23.
123
trzeba się tak bardziej oticjalnie zachowywać, nie tak jak na ulicy przed domem
albo w podwórzu", Badani silnie podkreślają, że pobyt w strefie centrum wiąże
się z wyjątkowo mocno odczuwaną presją lokalnej opinii społecznej. Brak prywatności i świadomość bycia obserwowanym
stwarza charakterystyczny
klimat,
który świetnie oddaje dosadny limeryk zatytutowany "Sławkowski
Rynek":
"Tu wszystko się dzieje publ iczn ie,
z niczym nie skryjesz się, synku,
tu nawet psy się kochają
O)
wprost przed Ratuszem na Rynku"--.
Codzienne obcowanie z krajobrazem centrum sprawia, iż obszar ten jest odczuwany jako dobrze znany, dający poczucie "swojskości"
i "bycia u siebie".
W dużej mierze jest on uważany przez mieszkallców
za strefę zapewniającą
fizyczne i psychiczne bezpieczeństwo.
Jak mówią ,jest tam więcej ludzi, palą
się światła, jest bardziej przestronnie".
Miejsca odczuwane jako niebezpieczne
umieszczane są poza przestrzenią centrum. Jest to południowo-wschodni
rejon
miasta - trójkąt wyznaczony od rynku po osiedle bloków przy ulicy PCK i rzekę Przemszę. Rozmówcy wskazują, że to ,.labirynt wąskich, opustoszałych,
niedoświetlonych
uliczek o nierównej powierzchni gdzie można się czuć niepewnie". Jako niebezpieczne
traktowane
są także okolice stacji kolejowej,
..bo leżą na odludziu". Z przeprowadzonych
rozmów i obserwacji wynika, że
rozchodzące się od rynku uliczki, pełne zaułków i ciemnych zakamarków,
mogą powodować, zwłaszcza po zmierzchu, niepokój, a nawet uczucie zagrożenia.
W strefic tej bowiem występuję miejsca, w których skupiają się "ludzie z marginesu" pijący alkohol i zachowujący
się niekiedy agresywnie.
Nieokreślony
lęk zmusza częstokroć
przechodn ia do przyspieszen ia kroku. W przestrzeni
centralnej można już poczuć się pewnie. Obaw nie wzbudza tu nawet zjawisko
swoistego "zawłaszczania"
pewnego fragmentu przestrzeni rynku przez grupki
mężczyzn jawnie spożywających
tanie wina. "A czego się mam bać - mówi
starsza kobieta - wszyscy Illnie tu znają, dziell dobry mówią, nawet ci co tu
nalawkach pod ratuszcm od rana siedzą z winem". Widok pijących w samym
centrum miasta spotyka się jednak z ostrą krytyką mieszkańców.
Ich zdaniem a jest to powszechna opinia - jest niedopuszczaJne,
aby rynek, a więc wizytówka miasteczka, był sceną zjawisk społecznej patologii. Sławkowianie
obawiają
się, że Illoże to doprowadzić
do powstania negatywnego
obrazu miasta i jego
III ieszkaI1ców.
Rynek to przestrzell, z którą kojarzone są bardzo osobiste doznania i uczucia. W dużej części są one związane z przeżyciami z okresu młodości, które do
dziś wyzwalają w ludziach nostalgiczne wzruszenie. Jak żaden inny fragment
przestrzeni miejskiej, obszar ccntralny posiada szczególną intensywność
znaczeli, dając poczucie zadolllowienia,
a w rezultacie identyfikacji
z miastem
i jego przestrzenią.
Wskazują na to liczne wypowiedzi:
"Najczęściej
chodzę
:: K, Pol<;pa. S/(/\I'AOInA' Url/"/.:. IV: ,'''/awkowie ma/owal/y .... s. 44,
124
na spacer w stronę rynku, wtedy przypominam sobie lata młodości"; "Tutaj pod
tymi lipami umawiałam się z moim nieżyjącym już mężem"; "to stąd właśnie
wyruszaliśmy
całą paczką nad Przemszę, żeby się zabawić"; ,.Kiedyś po spacerze na rynku, wszyscy spotykali się w karczmie, teraz tak już nie ma"; "Boże
drogi, jak tak idę po tym rynku, to tak nieraz sobie myślę: tego już nie ma,
tamtego już nie ma, ile tych ludzi już poumierah
Boże święty ... "; "Zawsze jak
tu przyjeżdżam, a jestem na rynku, to moja młodość mi się zawsze przypomina,
te pierwsze randki ... i w ogóle".
Sławkowianie
wyodrębniają
w przestrzeni rynku obiekty, które uznają za
symbole miasta jako całości. Wyjaśniają, że obiekty te są łatwo w przestrzeni
rynku dostrzegalne
i na tyle specyficzne, iż najbardziej kojarzą się ze Sławkowem. Powszechnie
wskazuje się starą karczmę zwaną "Pierwochą",
ponadto
odrestaurowaną
drewnianą studnię oraz ratusz. Wymienia się też - choć stosunkowo rzadko - budynek Muzeum Regionalnego,
a także siedzibę Towarzystwa
Miłośników Sławkowa. Osiemnastowieczna
karczma ma dla społeczności tego
miasteczka
znaczenie wyjątkowe, jako najbardziej
charakterystyczny,
wręcz
reprezentacyjny
element rynku. W potocznej świadomości
karczma uznawana
jest za "reklamówkę"
i "główny zabytek" Sławkowa. Jej wizerunek bardzo
często pojawia się na widokówkach,
drukach okolicznościowych,
plakietkach,
różnych obwieszczeniach
i reklamach informujących o lokalnych wydarzeniach
społecznych i kulturalnych. Potwierdza to znaną tezę, że "Ważność poszczególnych obiektów określa częstotliwość,
z jaką ukazują się na fotografiach. W ten
sposób
powstaje
piramida
popularności
wybranych
elementów
centrum,
co wywiera znaczny wpływ na jego obraz w społecznej świadomości,,2.'. Jak
wskazują
wypowiedzi,
niespotykany
kształt i okazały
wygląd sprawiają,
że budynek karczmy skupia na sobie uwagę przybyszów
i jest jednoznacznie
kojarzony ze Sławkowem.
Rozmówcy eksponowali
walory estetyczne i unikatową architekturę starej karczmy, wskazywali na jej symboliczną wartość historyczną. W ich przekonaniu obiekt ten, poprzez ścisły związek z lokalną przeszłością, przywołuje obraz dawnej świetności i prestiżu miasta, mówi o jego
historycznym znaczeniu.
W opinii pewnej części badanych, stara karczma uchodzi za ważny, a według niektórych nawet najważniejszy,
element lokalnego dziedzictwa kulturowego jako unikatowy przykład "sławkowskiego
stylu architektonicznego",
który jest tu uważany za symbol odrębności, oryginalności
i wysokiego poziomu
rodzimej kultury. N ierzadko sądy motywujące szczególne znaczenie nadawane
sławkowskiej
karczmie wynikały z osobistych przemyśler'l popartych znajomością lokalnej historii i kultury. Przeważały jednak dość stereotypowe
opinie
będące niejako wtórną interpretacją poglądów i hipotetycznych
ustaleń miłośników i znawców miejscowych
tradycji. Niejednokrotnie
argumentem
uzasadniającym sąd było powoływanie
się na ich bezpośrednie wypowiedzi bądź teksty zamieszczane
w lokalnym periodyku. Zacytujmy tutaj choć krótkie frag21 A.
Wallis. In/órmacja i gwar .... s. 103-104.
125
men ty artykułów, które ukazywały się w "Kurierze Sławkowskim".
W jednym
z nich czytamy: "Zwiedząjąc
nasze miasteczko widzimy na pierwszym planie
okazałą budowlę w rodzinnym stylu - niewątpliwie
naj piękniejszą
z do dziś
zachowanych karczem (podkl". moje - G. O.) - karczmę sławkowską z XVIlI
wieku,,24. Inny autor pisze: "z naszej karczmy nie bez powodu zwanej "Pierwochą" (czyli pierwszą) brali wzór budowniczowie
wznoszonych
szeregu innych
tego typu obiektów w Polsce ( ... ). Bo dzieła architektonicznego
w drewnie,
godnego naszej "Pierrochy",
póki co nie znajdzie Europa nigdzie ( ... ). Nawet
u Witkiewicza ( ... ) Styl Zakopiański,
sprawia wrażenie "zlepiellca",
zbudowanego również z form o naszym rodowodzie sławkowskim".
W innym miejscu
ten sam autor pisze: "Tę samą wysokość co i zabudowa ulic, posiadała kolumnada rynku i karczma "Pierwocha",
a projektujący ją posiadał wiedzę wywodzącą się z odległych tradycji budowniczych greckich świątyń,,25.
Niebagatelny
wpływ na kreowanie w potocznej świadomości
Sławkowian
obrazowo
metaforycznego
wizerunku
karczmy ma niewątpliwie
twórczość
rodzimych literatów-amatorów.
Autorzy piszący o karczmie, afirmując symboliczną rangę, starają się dać malownicze
i sentymentalne
opisy jej wyglądu.
Akcentuje
się również
lokalizację
budynku
- w przestrzeni
centralnej,
.,na pierwszym planie miasteczka" (określenie pochodzi z wcześniej cytowanego tekstu), co wydatnie podnosi rangę obiektu i dodaje mu splendoru. (Podobną
postawę można zresztą dostrzec
w wielu wywiadach
przeprowadzonych
w Sławkowie). Zacytujmy fragment wiersza:
"Sławkowska austeria. Które pokolenie
patrzy na te podcienia, dach łamany, polski?
O znaczeniu jej świadczy samo położenie
w centrum miasta (podkl". moje - G. O.), przy trakcie
krakowsko-bytomskim.
( ... )
Wtedy to w osiemnastym wieku zbudowano
fundamenty, a potem ściany i dach stromy ...
Każdy, kto zwiedził miasto, zna tę karczmę,
zwaną austerią - tę perłę sławkowskiej korony,,26.
W wielu utworach motyw karczmy pojawia się w formie zmitologizowanej,
gdzie wiedza historyczna
miesza się z legendą i anegdotyczną
powiastką wszak wyobraźnia
poetycka nie cofa się przed subiektywizmem
i nie dba
o dokładność.
Marcin Czerwillski
pisze, że legendowe
opowieści
związane
z obiektami architektonicznymi
(najczęściej zabytkowymi)
wiążą miasto z historią, przydając mu dziejowej chwały, powagi zasług i określając jego indywidualność. Wpływają też pozytywnie
na integrację mieszkańców,
zwłaszcza
H
H. Hauzer. Po::najmy ::abvtki nas::ego miastec::ka. Karc::ma :: XVIII
wieku, "Kurier
kowskf' 199~nr34.
15 K. Szumem .. ·Irchileklura s/mvkowskim
chlebem pisana. Karczma -., Pierwochq"
..Kurier Slawkowski'" 1994. nr 34.
16 A. Miehnicwski.
S/mvkowska austeria. w: S/awkowie malowany ...• s. 24.
Slaw::wana,
126
w małych miejscowościach.
"Odgrywają one rolę w nieco tajemniczym procesie, który nazywamy identyfikacjąjednostki
z grupą, przejściem odja do my,,27.
Sławkowskiej
karczmie poświęciłem nieco więcej uwagi nie tylko dlatego,
że stanowi wyróżniający
się, uznawany za szczególny element centrum, ale
przede wszystkim dlatego, że związana jest z szeregiem znaczell kulturowych
i symbolicznych,
których nie posiada żaden inny obiekt w przestrzeni miasta.
Jak się okazuje, utrwaliły się one głęboko w świadomości Sławkowian, a więź
łącząca lokalną społeczność
z symbolicznym
obrazem karczmy jest ważnym
czynnikiem
wywołującym
w mieszkallcach
poczucie emocjonalnej
łączności
ze swoim miastem.
Przedstawiony
materiał empiryczny
wydaje się potwierdzać
wcześniejsze,
bardziej ogólne ustalenia o charakterze teoretycznym.
Tak więc centralna przestrzeń miasta swym znaczeniem wykracza poza odniesienia czysto funkcjonalne. Rynek - tradycyjny moduł w strukturze małego miasta, jest wspólną wartością przestrzenną, z którą mieszkaJ'lcy kojarzą swoje pojęcie miejskości. Jest to
obszar silnie naładowany
treściami symbolicznymi,
z którym identyfikacja
kształtuje i utrwala poczucie tożsamości z całym miastem, jego kulturą i historią.
Celem opracowania
było ukazanie tylko wybranych procesów społecznych
i kulturowych związanych z przestrzennym
funkcjonowaniem
lokalnej społeczności małomiasteczkowej.
Problematyka ta ~ wciąż mało rozpoznana - wymaga
dalszych intensywnych
badat'l empirycznych
i uściślell teoretycznych.
Winna
też stać się przedmiotem
zainteresowat'l różnych dziedzin wiedzy, wśród których szczególną rolę może odegrać etnologia.
Grzegorz Odoj
VALORISATION Of TIlE CENTRAL SPACE IN A SMALL TOWN AS EXEMPLIfiED
BY SLAWKÓW
(Summary)
The article aims to present selected social and cultural procc,se, connected with the spatial
functioning of the local community of a small town. The author has analysed Stawków. a town
with 7,000 inhabitants. 45 km north-west ofCracow. Slawków is an e:\amplc ofa small town with
a clear and harmonious spatial order that contains a set of traditional symbols of municipal life.
The author's intention was to look at Slawków with the eye, of it, inhabitant:;.
The author describes the division ofthe town's space. as perceived by the inhabitallls. The focus is on the market square in the town's centre. which symbolises the "urban" character. shapes
the image of the town as well as the social-spatial behaviours. In this place meunings arc purticularly intense: they help one feel like at home and, eventually, idcnti(y with Ihe town. The buildings found in the market square. with distinct architecture and function (particularly the old inn.
wooden well, town hall) are believed to be the symbols ofthe town treated as a wholc.
27 M. Czenvillski. Życie po miejsku, Warszawa 1974. s. 182.
