http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/112.pdf
Media
Part of Kronika / LUD 1948-51 t. 39
- extracted text
-
521
I:,
I
KRONIKA
SPRA WOZDANIE
Z DZIAŁALNOŚCI
l
P. T. L.
za rok 1948.
Celem naszego Walnego Zgromadzenia jest przedstawienie osiągnięć
i niedociągnięć, oraz poddanie dyskusji tego, co zostało zrobione i jak
zostało zrobione, a wreszcie wytyczenie dalszej drogi pracy.
Statut zobowiązuje Zarząd do składania corocznych sprawozdań.
Lata ubiegłe od chwili wznowienia działalności Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego w roku 1945 w nowej jego siedzibie w Lublinie, były już
przedmiotem
sprawozdań i dyskusji na poprzednich
Walnych Zgromadzeniach.
Formalnie zatem, Zarząd spełniłby swój obowiązek ograniczając się
tylko do omówienia działalności roku ubiegłego.
Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę istotę naszej pracy, którą Towarzystwo rozpoczęło w roku 1895, obejmując tak niezmiernie szeroki
zakres działania, to trzeba podkreślić, że okres roczny stanowi właściwą
dosta teczną podstawę tylko dla sprawozdania
o gospodarce finansowej.
Dla reszty spraw jest zbyt krótki, żeby pozwalał na należytą ocenę celowości
pracy na jej poszczególnych odcinkach. A możliwość dokładnego zorientowania się w całości jaką one stanowią, jest warunkiem ustalenia dalszego
realnego planu działania, którego wykonanie musi z konieczności zostać
znowu rozłożone na szereg lat.
Z tego też powodu właściwym wydaje się w tej chwili rozważenie,
całego okresu pracy od czasu wznowienia naszej działalności po drugiej
wojnie światowej w roku 1945.
Warunki, w jakich pracujemy w tym drugim półwieczu istnienia naszego Towarzystwa, są pod każdym względem inne, aniżeli w przebiegu
poprzednich lat 50-ciu.
Do przeszłości należą już dzisiaj niewiarygodne
wprost trudności
finansowe z jakimi trzeba było walczyć i przed rokiem 1918, a następnie
i do roku 1939, po to żeby utrzymać byt Towarzystwa i nie ustać chociaż
by tylko w skromnym zakresie pracy badawczej i wydawniczej.
Ogólna sytuacja pod tym względem jest nam starszym dostatecznie
znana, a przypomniał ją ponadto dokładnie prof. Czekanowski w swoich
tak bardzo cennych reminiscencjach
z przeszłości Towarzystwa. Jak wia-
.~
~.
,
domo zostały one ogłoszone w XXXVI tomie (,LudU'), który jest pierwszym
tomem powojennym.
I\ie był przypadkowym ten stan niezmiennie trwających a chwilami
rozpaczliwych trudności finansowych. Ścieśniał on możliwości pracy, paraliżował i dławił często w zarodku wszelkie szersze pomysły i inicjatywę.
W tym objawie znajdowało wyraz ustosunkowanie się zarówno rządów jak
i szerokiego ogółu inteligencji i naukowców do założeń i zadań, jakie ustalili w statucie Towarzystwa jego założyciele .
Umiłowanie
uciśnionego i lekceważonego przez długie wieki ludu,
było
bodźcem
do pragnienia
jego
poznania
we wszystkich
przejawach
życia.
I nie tylko ludu polskiego, ale i innych ludów,
w pierwszym rzędzie słowiańskich.
W swojej genezie łączyło się to ideowo z Lelewelem, Mochnackim
i demokra tycznym obozem emigracji po roku 183 I i jego dalszymi wydźwiękami.
Było wynikiem zrozumienia, któremu zwłaszcza Kolberg od roku 1839
poświęcił swój tak nad wyraz pracowity żywot, że jednym z koniecznych
warunków uo by wa te l nie nia szerokich mas ludu wiejskiego jest dokładne
ich poznanie.
Zrywało to stanowczo z kierunkiem, który życie
ludu, jego wartość duchową i twórczość kulturalną oceniał apodyktycznie
i nierealnie na podstawie fragmentarycznych
wiadomości.
Nowy kierunek o ambicjach naukowych przeciwstawił się fałszywej
ocenie wartości duchowej kultury ludowej bez zgłębiania jej problematyki przez romantyzm,
jak również ocenianiu jej jako mało, lub nawet
i bezwartościową,
ze strony tak zw. (,sfer wyższych,).
Wierzono w stałą wielką wartość kultury ludowej, którą w miarę
postępu prac badawczych już w ciągu XIX wieku zaczęto pojmować
coraz szerzej. Równocześnie
przestano
poświęcać
uwagę
wyłącznie
wsi. Że odgrywała ona i dzisiaj jeszcze zajmuje w naszych badaniach zarówno kultury materialnej, jak i duchowej, miejsce czołowe,
tj. zrozumiałe w kraju o przeważającej ludności wiejskiej. Jednak jeżeli
długi czas badania terenowe, zbieranie tego, co jeszcze istnieje uważano za
cel niemal wyłączny, to zdobywane wiadomości coraz silniej zniewalały
do szukania
związku
z przeszłością.
Historia i metoda historyczna zaczęły odgrywać coraz większą rolę,
w związku z tym rodziło się porzucanie wiary w niezmienność i statyczność
kultury ludowej, a rodziło się zrozumienie jej ewolucji. Poznano, że jeżeli
kultura ludowa posiada własne jasno sprecyzowane oblicze, to jednak
zarówno w przeszłości jak i współczesności nie była ona nigdy izolowaną
i bynajmniej nie żyła jakgdyby w zamkniętym naczyniu. I ona także przejmowała elementy kulturowe innych warstw, które jednak samodzielnie
przekształcała. Ale na tym nie koniec. Również i inne warstwy nie jedno
od niej przejmowały. Ważnym było i pozostanie stwierdzenie, że ta kultura
ludowa uważana za coś drugorzędnego,
w porównaniu z kulturą zwłaszcza
warstwy panującej i przodującej, pod wieloma względami ją wzbogaciła.
\Vystarczy tu wspomnieć o muzyce i malarstwie,
oraz o wplywie
tych dziedzin sztuki na kompleks wierzeniowy
innych warstw, szereg
pojęć prawnych itd.
Przypominam w tej chwili to wszystko z tego powodu, że ilość i zakres
problemów jakimi jesteśmy obowiązani
obecnie się zajmować, jest znacznie bogatszy aniżeli 100, lub nawet 50 lat temu, a nowe warunki pozwalają
nam na przystępowanie do ich rozwiązywania w stopniu zupełnie innym,
aniżeli było to możliwe jeszcze w okresie międzywojennym.
Ten stan
rzeczy
zo bowiąz uje.
Jak wiadomo w myśl § 1 naszego statutu, przystosowanego do nowych
potrzeb, a zatwierdzonego w dniu 23 maja 1947 r. Towarzystwo: ('prowadzi
badania etnologiczne, etnograficzne i pokrewne nad ludem polskim i innymi, oraz rozpowszechnia wyniki swoich prac i zebrane materiały i wiadomości. Poza pracami
badawczo-naukowymi
~adaniem
Towarzystwa
jest także szerzenie zrozumienia
kultury ludowej,).
Jak zatym przedstawiają
się rzeczywiście nasze prace?
Zastanawiając
się nad nimi musimy naturalnie
wspomnieć przede
wszystkim a bi bli o te c e. Stanowi ona najcenniejszy
majątek Polskiego
Towarzystwa Ludoznawczego. Mimo częściowego zniszczenia przez hitlerowców, liczy obecnie około 28.000 voluminów. Prace nad uporządkowaniem
biblioteki prowadzone od roku 1945, w którym została ona przez prof. Gajka
przywieziona
do Lublina.
Biblioteka zostala skatalogowana
do końca
roku 1948, wyodrębniono jej poszczególne działy, takie jak części poświęcone zagadnieniom
kultury materialnej, sztuce ludowej, wierzeniom. Wykonano indeks geograficzno-etnograficzny
itp. tak że biblioteka już w tej
chwili jest uporządkowanym
cennym ośrodkiem naukowym.
W roku ubieglym biblioteka wzbogacila się o 1675 pozycji. Najbardziej wartościowe pochodzą z wymiany własnych wydawnictw.
Pozostajemy w stosunku wymiany z 104 wydawnictwami
zagranicznymi
i 62 krajowymi, czyli razem 166 wydawnictwami.
Ministerstwo Oświaty
w okólniku z dnia 19 marca 1949 Nr IV N-532 IV sprawie wymiany wydawnictw
naukowych
w ustępie końcowym
powiada:
(,Równocześnie
Ministerstwo podaje do wiadomości, że wymiana wydawnictw naukowych
prowadzona jest obecnie sprawnie i racjonalnie przez Biuro wydawnictw
Uniwersytetu
Marii Curie Sklodowskiej w Lublinie,
przez Państwowe
Muzeum
Zoologiczne
w \Varszawie,
przez Biuro Delegata
Ministra
Oświaty do Spraw Ochrony Przyrody w Krakowie, przez Polskie Towarzystwo Botaniczne
w \'Varszawie, oraz przez Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze w Lublinie. Do instytucji tych i Towarzystw można w razie
potrzeby zgłaszać się po informacjc,
wskazówki techniczne, wzory druków itp".
Z biblioteki Towarzystwa korzystają studenci, profesorowie i inne
osoby w pierwszym rzędzie pozostający w Lublinie. Częściowo użytkują
ją także i profesorowie innych Uniwersytetów
w Polsce. Niekiedy przyjeżdżają do Lublina specjaliści na przeciąg jednego tygodnia lub miesiąca,
którzy pracują w naszej bibliotece. Trudności mieszkaniowe w Lublinie
są jednak powodem, że te przyjazdy, które mogłyby być znacznie częstsze muszą być ograniczone.
Ostatnio Towarzystwo zwiększylo kwoty przeznaczone
na konserwację biblioteki. Oprawa książek obejmuje kolejno poszczególne dzialy.
Przy tej sposobności warto zaznaczyć, że nasza biblioteka jest jcdyną tego
rodzaju tak bogato wyposażoną w Polsce, ajak wynika z informacji odnośnie
analogicznych
ośrodków zagranicznych,
jest zdaje się jedyną biblioteką
poświęconą etnografii wyposażoną również w dziela z nauk pokrewnych,
jak prehistoria,
antropologia,
geografia, językoznawstwo
itp. na terenie
Europy Środkowej.
Decyzją XXI,I Walnego Zgromadzenia,
oraz w porozumieniu z Ministerstwem Oświaty, Prezydium Rady Ministrów i C. U. P. przystąpiono
do rozpoczęcia
prac nad przygotowaniem
do druku monumentalnego
dzieła, a mianowicie (,Polskiego Atlasu-Etnograficznego').
W marcu 1947 roku odbyla się specjalna konferancja w Krakowie,
poświęcona opracowaniu planu. Wzięli w niej udział wszyscy profesorowie
etnografii, oraz szereg wybitnych specjalistów nauk pokrewnych,
celem
ustalenia metod pracy. W związku z tym Towarzystwo
zorganizowało
stałą sieć korespondentów
Atlasu na terenie całej Polski, w liczbie około
1500 osób, którzy na podstawie wysyłanych ankiet mają gromadzić materiał etnograficzny
na określonym obszarze. Zagadnieniom
tym została
poświęcona rozprawa prof. Gajka pt. (,Polski Atlas Etnograficzny'), która
wszystkim Państwu jest znana. Ten sam temat omawia również dr Maria
Frankowska
na łamach 38-ego tomu L u d u.
Praca nad Polskim Atlasem Etnograficznym,
który ma dać syntezę
polskiej etnografii, obliczona jest na dłuższy okres czasu, bo przynajmniej
na lat 15. W roku 1948 zostala rozeslana poprzednio już opracowana ankieta, poświęcona zbieractwu dziko rosnących roślin jadalnych na terenie
Polski. \Vydrukowano
mapę podkładową
roboczą, uporządkowano
materiał za warty w li tera turze, opracowano
ankietę poświęconą roślinom
dziko rosnącym zbieranym dla celów leczniczych, oraz zbieractwu grzybów,
zorganizowano
kartotekę korespondentów
Atlasu, omówiono i zawarto
umowy w sprawie zeszytu wstępnego i prehistorycznego.
Obok (,Polskiego Atlasu Etnograficznego')
przystąpiono
do opracowania i wydania (,Atlasu Polskich Strojów Ludowych,).
Przedsięwzięcie
to powstało w porozumieniu
i na zlecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki. W roku 1948 zostala zawarta z Ministerstwem
umowa i przystąpiono
do organizacji
(,Atlasu'), którą ulatwiła znacznie
także subwencja
jące prace:
Ministerstwa
Rolnictwa.
\Vykonane
zostały
następu-
Ułożono instrukcję Atlasu.
Zorganizowano
i przeprowadzono
zgodnie z nią Konkurs Artystów Ilustratorów.
3. Zawarto umowy z autorami poszczególnych monografii.
4. Przygotowano do druku dwie pierwsze monografie, przygotowane
przez dr Reinfussa i dr Seweryna;
następne będą opracowane
przez
dyr. Kotulę, Tadeusza Seweryna, Adama Glapę i inn.
I.
2.
W ciągu bieżącego roku, a ile pozwolą na to warunki
przewidywane jest wydanie 2 pierwszych zeszytów.
Całość Atlasu obliczona jest na 60-65
zeszytów.
finansowe
Obok tych wydawnictw specjalnych, prowadzone były i są wydawnictwa stałe, tzn. (,Lud(" (,Prace i Materiały Etnograficzne» i (,Prace Etnologiczne». Jak wiadomo od roku 1945' ukazały się tomy: 36, 37 i 38 Ludu.
Z powodów nie zawsze od redakcji zależnych pojawienie się tomu 39
uległo pewnej zwłoce, tak że dopiero w tej chwili się ukazuje.
'
Tom VI «Prac i Materiałów»
wychodzi obecnie.
ukazał się w roku
1947-ym, tom VII
Nowością wydawniczą powojenną są (,Prace Etnologiczne», których
tom I podzielony na trzy części stanowi znane Państwu dzieło Tadeusza
Milewskiego: (,Zarys Językoznawstwa
Ogólnego». Dzieło to stanowi, poważne wydarzenie
w nauce językoznawstwa
naszego,
a druga
część
(,Rozmicszczenie Języków» i oddzielny (,Atlas Języków Świata» jest pierwszym tego rodzaju w literaturze światowej. Z tomu II (,Prac Etnologicznych» wyszła w tym roku Witolda Klingera rozprawa pt. (,Wschodnioeuropejskie rusałki».
Jako osobny dział pracy powstały badania nad religijnością i prawem zwyczajowym, które powierzono specjalnej sekcji. Łącząc oba działy
pracy badawczej, wychodzono z podobnych zalożeń jak te, które przyjął CIAP. Należą one tam do sekcji V.
Badania, których intensywność w najbliższym czasie niewątpliwie
wzrośnie są prowadzone
w dwóch kierunkach:
a to odnośnie s ta n u
obecnie
istniejącego,
oraz przeszłości,
przy czym szczególny nacisk
kladzie się na poszukiwania
archiwalne.
Badania pierwszego rodzaju są
prowadzone systemem ankietowym.
Dotychczas zostały opracowane,
rozesłane i częściowo już zwrócone wypełnione kwestionariusze szczegółowe
dotyczące zwyczajów prawnych. Z zakresu prawa zwyczajowego opracowano ankietę o prawach
kobiety w gospodarowaniu
na wsi. Ponadto
dzięki życzliwemu
ustosunkowaniu
się Kuratorium
Okręgu Szkolnego
Lubelskiego, zwłaszcza Nacz. Wydzialu Jędryszka,
zebrano bardzo pokaźny materiał
dotyczący obecnie istniejącyc\1 zwyczajów dorocznych.
Prace historyczno-archiwalne
dotyczyły i dotyczą: a) aktów procesów a czary, b) inwentarzy
mieszczańskich,
c) wewnętrznego
życia
cechowego.
Komplet zachowanych procesów o czary miasta Lublina zebranych
i opracowanych przez dr Mirosławę Zakrzewską został ogłoszony w tomie VI
<,Prac i Materiałów Etnograficznych».
W toku są dalsze poszukiwania
obejmujące
całą Lubelszczyznę·
Dr Bohdan Baranowski zebra l i przygotował do druku podobny materiał
miasta Kalisza. Jest naszym pragnieniem kontynuowanie
dalszych poszukiwań w tym kierunku
i zdobycie
możliwie kompletnego
materiału
z wszystkich ziem polskich. Postępy tej pracy jak zresztą i innych poszukiwań archiwalnych wymagają jednak obok środków materialnych
przede
wszystkim należycie do nich przygotowanych
pracowników.
Wiemy, że
w dalszym ciągu istnieją jeszcze pod tym względem poważne braki, które
tamują rozwijanie się pracy w takim tempie jakiego byśmy pragnęli.
Poza procesami o czary zwracamy w tej chwili w naszych poszukiwaniach szczególną uwagę na inwentarze spadkowe, działowe itp. dawnego
mieszczaństwa. Stanowią one nie tylko ważny material dla historii gospodarstwa i prawa, ale dzięki swojej drobiazgowej
dokładności odkrywają
nam dokładnie obraz kultury materialnej. Zachowało się ich jeżeli chodzi
np. o Lubelszczyznę niezwykle dużo. Z dotychczas przeszło 40 odszukanych
i przepisanych, a pochodzących wyłącznie z miasta Lublina i wieku XVII,
niektóre obejmują do dwudziestukilku
arkuszy in folio.
To samo dotyczy tak bardzo pod każdym względem ciekawych
zabytków archeologicznych,
które obejmują ustrój i życie we wszystkich
jego przejawach dawnych cechów i rzemieślników. Wiadomości dotyczące
ustroju produkcji, zwyczajów prawnych łączą się tu i krzyżują z praktykami religijnymi, zabobonami itp.
W tej chwili są już zebrane i przygotowane do druku przez mgr Marię Walewską przywileje i statuty cechów garncarskich
Lubelszczyzny.
Dalszy niezwykle bogaty materiał archiwalny jest już w większej części
zestawiony i będzie w roku przyszłym przedmiotem
dalszych prac.
Powyższe poszukiwania
archiwalne
pozostają w znacznej mierze
w ścisłym związku z zainicjowaną
i przygotowaną
przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze Monografią Lubelszczyzny. Już przed dwoma laty
program jej został opracowany i przedyskutowany.
Obok tych prac równocześnie rozpoczęto i badania terenowe nad Lubelszczyzną łącznie z katedrą etnografii U. M. C. S. Badanie te objęły dotychczas powiaty: zamojski, puławski, lubelski, lubartowski i siedlecki. Badania te obejmowały
dotychczas kulturę materialną. W roku bieżącym przewidziane jest kontynuowanie prac terenowych nad przemyslem ludowym (chałupnictwem)
na obszarze całego województwa. Naturalnie
szybkość postępu w pracy
będzie zale2na od uzyskania potrzebnych
środków. Wprawdzie ten zakres
ze względów praktycznych interesuje także Spółdzielczy Instytut Naukowy,
który się do nas zwracał, ale dotychczas nie mogliśmy jeszcze dojść do
porozumienia
w sprawie pokrycia kosztów, w tym wypadku dosyć znacznych. Towarzystwo nasze z własnych środków samo pokryć ich nie może.
W badaniach
terenowych
brali pod kierownictwem
prof. Gajka czynny
udział nasi współpracownicy
L. Gajewski, J. Jastrzębski,
J. Optołowicz,
Z. Malewska, J. Pałkówna i inn.
Do druku została
przygotowana
przez Henryka
Zwolakiewicza
Bibliografia
Lubelszczyzny,
a przez Tadeusza Delimata (,Ceramika
Lubelska».
Myśl stworzenia Monografii Lubelszczyzny
nie ma jednakowoż
być
odosobniona. Podobne pracc winny być podjęte i przeprowadzone
odnośnie
wszystkich ziem Rzeczypospolitej.
Cieszymy się też, ŻC w tej chwili i nasz
oddział krakowski pragnie podjąć analogiczną
inicjatywę
o ile chodzi
o Krakowskie.
Pomyślnie
rozwijają
się prace
nad badaniem
Kaszubszczyzny i Góralszczyzny
oraz na terenie Śląska i inne.
Pod kierownictwem
prof. Moszyńskiego, na koszt P. T. L. prowadzi
w Krakowie prace bibliograficzne
student Kamocki. Chodzi o wydobycie
z czasopism i prac materiałów
etnologicznych,
dotyczących
Afryki, Azji,
Ameryki, Australji, Połinezji i Melanezii. W świetłe dotychczasowych
wyników tej pracy okazało się, że wkład wysiłku i myśli polskich badaczy
i podróżników był w tym wzgłędzie znaczny i bardzo wartościowy dła nauki
światowej, ale został zupełnie zapomniany.
Przypomnienie
go sobie i światu
uważamy za nasz obowiązek.
Osobną mozolną ale konieczną pracą którą prowadzi się od dłuższego
czasu i rychło mamy nadzieję, że wykończy, stanowi indeksowanie polskich
czasopism etnograficznych.
Pracą tą objęte są: Lud, Wisła, M. A. A. E.,
Zbiór wiadomości dla antropologii
krajowej, Prace i materiały P. A. U.,
Ziemia, Prace i materiały etnograficzne P. T. L., Orli lot, Teatr Ludowy,
Zaranie Śląskie, Gryf i inne drobniejsze.
Podjęliśmy i tę rzeczywiście wielką pracę rozumiejąc nieodzowność
stworzenia wzorowej o ile możności bibliografii rzeczowej dla etnografii
polskiej i podstawę dla realizacji Polskiego Atlasu Etnograficznego.
Bibliografia taka jest także warunkiem zasadniczym dla stworzenia z czasem
Encyklopedii
Polskiej Etnografii.
Osobny dział stanowi Archiwum :Materiałów naukowych
P. T. L.,
które zawiera liczne między innymi klisze, filmy, rękopisy. Dla każdego
działu archiwum została opracowana
osobna instrukcja. Archiwum nasze
po wojnie zostało wzbogacone
materiałami
odziedziczonymi
po profesorach: Stanisławie Poniatowskim,
który zginął w roku 1945 po przejściu
obozów w .Majdanku i Grossrosen, oraz po ś. p. prof .. -\damie Fischerze,
który zmarł z wyczerpania
w r. 1943.
Prace nad uporządkowaniem
Archiwum rozpoczęte w r. 1948 zostały
zasadniczo
skończone. Wykonała je mgr Z. Malewska.
Należy jeszcze nadmienić,
że pozostajemy
w stałym kontakcie
z C. I. A. P. oraz, że w roku ubiegłym Towarzystwo brało udział w Konferencjach organizowanych
przez Naczelną Dyrekcję Muzeów i Ochrony
Zabytków, Ministerstwo
Kultury i Sztuki w sprawie muzealnictwa
etnograficznego w Polsce i innych. Na wniosek sekretarza generalnego P. T. L.
ustalono znormalizowany
typ karty muzealnej, oraz uchwalono stworzenie
Centralnego
Katalogu
Zabytków
etnograficznych,
znajdujących
się
w Polskich Muzeach. Jego organizacja ma być powierzona Polskiemu Tow.
Ludoznawczemu.
Gdyby nie trudności w uzyskaniu koniecznego lokalu l,
o czym jeszcze będzie mowa, także i to przedsięwzięcie,
którego znaczenie
dla nauki jest zasadnicze,
byłoby już w realizacji.
Z tego co dotychczas powiedziano widzimy, że nasze osiągnięcia od
chwili wznowienia działalności w roku 1945 trzeba uznać jako poważne.
Stanowią one właściwe podstawy do dalszej pracy, do której wykończenia
jest niezmiernie
daleko.
Podkreśliłem już poprzednio, że pracujemy od roku t 945 w nowych
korzystnych warunkach.
Poparcie moralne i hojna pomoc materialna
ze
strony najwyższych
czynników, jak Prezydium
Rady Ministrów,
Ministerstwo Oświaty, Ministerstwo Kultury i Sztuki, Ministerstwo Odbudowy,
Ministerstwo
Rolnictwa,
oraz gdzieniegdzie
już i władz wojewódzkich,
poważnie zobowiązuje. Zobowiązuje nie do wyrazów wdzięczności, z którymi łączyłoby się pojęcie łaski dla otrzymującego,
lecz do dokładnego
spełniania zadań uznanych jako ważne ze stanowiska państwowego i społecznego, a których od nas ci, którzy nas popierają oczekują.
już
Towarzystwo nasze liczy w tej chwili 367 członków i 1270 członków
korespondentów.
Obejmuje ogół osób pracujących wyłącznie w zakresie etnografii i bardzo licznych specjalistów innych działów nauki, które przedmiotowo pozostają w związku z etnografią.
Szczególną troską Zarządu jest uzupełnienie
i odmładzanie
kadr
naszych przez powoływanie zgodnie z §§ 7 i 10 Statutu, nowych członków
czynnych i korespondentów.
Jesteśmy jedynym Towarzystwem
Naukowym,
które stoi otworem nawet i dla studentów
przed uzyskaniem
dyplomu,
o ile dają oni swoim wysiłkiem i pracą dowód, że zaczynają się stawać
pożytecznymi
pracownikami
naukowymi.
Oddziałów liczymy w tej chwili sześć, a to w Krakowie, Lublinie,
Mszanie Dolnej, Poznaniu, Toruniu i Wrocławiu.
Jest to stanowczo za mało. Przy tym nie wszystkie oddziały i nie we
wszystkich kierunkach przejawiają należytą aktywność. 'IV prawdzie w pol Od l. I. 1952 r. centrala Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego została
przeniesiona do Poznania.
równaniu
z rokiem poprzednim
i tutaj możemy przewazme stwierdzić
ożywienie,
czego wyrazem jest zwłaszcza akcja dyskusyjno-odczytowa,
dostępna i dla nie członków. W tym względzie przodował oddział Krakowski.
Następnie idą: Lubelski, Poznallski, Toruński i w Mszanie Dolnej. Szczególnie musimy podkreślić aktywność małego, bo liczącego 9 czlonków
czynnych oddziału w Mszanie Dolnej.
Podkreślam ten fakt z tego powodu, ponieważ świadczy on, że może
być rzeczą pożyteczną
tworzenie oddziałów także w ośrodkach nieuniwersyteckich. Nasz statut w paragrafie 4 i 7 wyraźnie nas do tego upoważnia
i zachęca. Naturalnie zawsze będą miały stosunkowo lepsze warunki pracy
naukowo-badawczej
oddziały w miastach uniwersyteckich,
oparte i związane z katedrami
etnografii i nauk pokrewnych.
Jednakże inne oddziały
mogłyby odgrywać w badaniach
terenowych rolę poważną, a w pracy
propagandowej
pierwszorzędną.
A wreszcie trzeba pamiętać, że tam wszędzie, gdzie już istnieją względnie będą utworzone archiwa, które tak często
zawierają
akta z epok nie wymagających
nawet znajomości paleografii,
mogłaby także praca i tych oddziałów stać się w zakresie badawczonaukowym pożyteczną.
Przyznaję, że dotychczas praca popularyzacyjna
me była przez nas
należycie rozwijana.
Stało się to nie dlatego, żebyśmy ją lekceważyli.
Mamy pełną świadomość, że jesteśmy w pełni tego słowa Towarzystwem
naukowo-badawczym,
jednak jesteśmy instytucją ze względu już na swój
przedmiot zainteresowań
tego rodzajq, że musimy pozostawać w szerokim
zakresie naszej właściwej pracy w bezpośrednim
związku z szerokimi
masami.
Ten związek, a zrozumienie jego konieczności wynika także z §§ 4,
naszego statutu, nie może się ograniczać tylko do czerpania z terenu materiału poznawczego.
Z celami naszymi ściśle się łączy uprzystępnianie
wyników naszych badań wszystkim.
.
Pragnęliśmy i tę pracę mimo wielu trudności
posunąć naprzód
I rozpocząć wydawanie obok (,Ludu.>, osobnego pisma przeznaczonego
dla
szerokiego ogółu, a przede wszystkim dla młodzieży szkolnej. Niestety
zabiegi Zarządu w tym względzie narazie musiały być zaniechane. Na ten
cel trzebaby przede wszystkim zdobyć osobno środki. Te jakie posiadamy
są z góry przeznaczone
na prace ściśle naukowo-badawcze.
Chociaż jak już wiemy są one bardzo znaczne w porównaniu z przedwojennymi, to jednak wobec rozległości naszych zadań i obowiązków badawczych, które wzrastają, są zawsze jeszcze nie wystarczające. Nie można
ich też uszczuplać na rzecz innej chociaż bardzo pożądanej,
potrzebnej
bliskiej nam akcji.
Kończąc ten ogólny przegląd
naszej dotychczasowej
poddając go dyskusji i krytyce Walnego Zgromadzenia,
jesteśmy głęboko przeświadczeni,
że dzięki warunkom
pracy jakie nam
daje Rzeczypospolita,
poparciu materialnemu
i zrozumieniu potrzeb Towarzystwa przez jej najwyższe czynniki, będziemy mogli dokonać w Polsce
Ludowej dzieła, o którym nasi poprzednicy
tylko marzyli.
L. Ha/ban
WYCIĄG
Z PROTOKÓŁU
POLSKIEGO
Z XXIV
TOWARZYSTWA
w dniach
WALNEGO
ZGROMADZENIA
LUDOZNAWCZEGO
11.-14.
VI.1949
W TORUNIU
r.
I\a zjazd przybyli członkowie i goście: K. Adamska, W. Armon,
B. Baranowski, W. Bieńkowski, J. Burszta, J. Czekanowski, T. Chodzidło,
G. Ciołek, A. Czerny, K. Dobrowolski, T. Delimat, E. Frankowski, M. Frankowska, G. Frenklowa, J. Gajek, O. Gajekowa, L. Gajewski, W. GajzIerowa, A. Glapa, J. Grocholski, L. Halban, J. Jastrzębski, J. Kamocki,
S. Klonowski, W. Kolago, A. Kowalska,
K. Koranyi,
J. Krajewska,
A. Król, H. Królikowski,
H. Kuczyńska,
A. Kutrzeba,
B. Kuźmicz,
M. Kwiatkowska,
J. Leja, A. Lewandowska,
J. Żołna-Manugiewicz,
Z. łvfalewska, M. Mole, J. Mazurkiewicz,
J. Michałowska,
S. Nosek,
]. Optołowicz, D. Osten-Sacken, J. Paszkiewicz, K. Pietrkiewicz, M. Priifferowa, H. Przesławska,. N. Przeworska,
B. Radomski,
R. Reinfuss,
Z. Reifussowa, E. Romanówna,
L. Roszkówna, I. Rzepecka, T. Seweryn,
J. Skietniewicz, M. Sobieski, R. Stopa, M.Suboczowa,J.
Świeży, M.Szwengrub, Z. Szewczyk, M. Walewska,
M. Ziemnowicz,
H. Zwolakiewicz,
T. Zygler, M. Żmigrodzka,
M. Żywirska.
Walne Zgromadzenie
otworzył v-prezes, prof. dr Leon Halban l.
W imieniu gospodarza zjazdu, rektora Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika
prof. dr Karola Koranyego, powitał zebranych. dziekan prof. Kaz'imierz
Hartleb, po czym mgr Bolesław Kuźmicz - delegat Państwowej Komisji
?lanowania
Gospodarczego
wygłosił przemówienie,
w którym podkreślił
konieczność wmontowania
planu etnografii polskiej i działalności Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego
w VI-cio letni plan gospodarczy i naukowy
państwa. Po przemówieniach
gości nastąpi la część naukowa, to jest inauguracyjny odczyt prof. dr Kazimierza
Dobrowolskiego pl. (,Zderzenie kultup> (drukowany w 39 tomie (,Ludw) w dziale rozpraw).
Popołudniowe
obrady
poświęcone
były CZęSCI sprawozdawczej.
Odczytano i przyjęto protokół z 23 \Valnego Zgromadzenia
w Krakowie,
po czym v-prezes L. Halban odczytal sprawozdanie
z działalności Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
za czas od 1,1 kwietnia 1948 do
działalności
równocześnie
l Przemówienie
Lud,
T. XXXIX
jego
poprzedza
nini,jsze
sprawozdanie
34
,,
czerwca 1949 r. Z kolei skarbnik - prof. dr Mieczysław Zimnowicz przedstawił bilans za rok 1948. W sprawozdaniu swoim przeprowadził porównanie bilansów z lat 1946, 1947, 1948, wykazując progresywny wzrost obrotów, które w porównaniu z rokiem 1946 osiągnęły czterokrotną zwyżkę.
Sprawozdawca
przedstawił
wzrost działalności
wydawniczej
Towarzystwa: w roku 1946 Towarzystwo wydrukowało 502 strony (100%),
w roku 1947 I 172 strony (230%), w roku 1948 1400 stron oraz
63 mapy (370%). Po dyskusji na temat obu sprawozdań
Z. Malewska
odczytała protokół z posiedzenia Komisji Rewizyjnej z dnia 5 marca 1949,
zakończony wnioskiem o udzielenie Zarządowi
absolutorium.
Komisja
stwierdza z uznaniem postęp w organizacji i księgowości w porównaniu
z rokiem ubiegłym, wielką oszczędność i wszechstronną celową działalność.
Podkreśla wielkie osiągnięcia na polu wydawniczym i wnosi o udzielenie
absolutorium Zarządowi i o podziękowanie za pracę Zarządowi, wszystkim
pracownikom naukowym i administracyjnym
Towarzystwa.
Wniosek został przyjęty przez Walne Zgromadzenie i jednomyślnie podkreślono niski
procent wydatków na administrację wynoszący 2,3 % całości obrotu (szczegółowy bilans załączony do wyciągu).
Po sprawozdaniu
Zarządu nastąpiły sprawozdania
z działalności
oddziałów.
W dyskusji nad sprawozdaniami
poruszano
następujące
sprawy:
organizację akcji odczytowej dla publiczności. Zwrócono uwagę na konieczność porozumienia się w pracach oddziałów; w sprawie indeksowania
i bibliografowania,
postanowiono
przyjąć jedną instrukcję, podkreślono
również bezinteresowny
udział studentów
uniwersytetów
w Krakowie
i Lublinie w pracy nad indeksowaniem. Wreszcie wskazano na konieczność
wyzyskania ośrodka poznańskiego
dla prac nad muzykologią etniczną,
oraz odczytano wnioski prof. Leopolda Węgrzynowicza w sprawie popularyzacji prac Towarzystwa.
W drugim dniu zjazdu v-prezes E. Frankowski wygłosił referat
(,Etnografia w ZSRR» drukowany w całości w dziale rozpraw». Po ożywionej
dyskusji zebrani wysłuchali szeregu następujących referatów, a mianowicie:
. J.
Żołna-Manugiewicz
-
(,Z zagadnień
polskiej
paleoreligioli-
styki».
M. Mole
R. Stopa
(,Naturalistyczne podstawy dualizmu irańskiego».
('Wychowanie i szkoła u krajowców Afryki północno-
zach.».
A. Kowalska - (,Kilka uwag o cywilizacjach Indian amerykańskich».
S. Nosek - (,Przedhistoryczne budownictwo mieszkalne na ziemiach
polskich».
L. Halban - (,Znaczenie prawa zwyczajowego».
G. Ciołek - (,Wpływ środowiska geograficznego na formy osadnictwa
budownictwa wiejskiego w Polsce».
M. Priifferowa - (,Wprowadzenie we współczesny stan kultury ludowej Pomorza ze szczególnym uwzględnieniem kształtowania się kultury
ludowej w woj. pomorskim
na tle ruchów przesiedleńczych
ostatnich
dziesięcioleci ».
Oba ostatnie ilustrowane przeźroczami. Trzeci dzień obrad poświęcony był planowaniu.
Sekretarz generalny J. Gajek przedstawił referat
pt. (,Zadania Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
w okresie najbliższego 6-cio lecia». W dyskusji nad referatem ustalono następujące wnioski:
I. Położenie większego nacisku na tłumaczenia i streszczenia etnograficznych materiałów radzieckich oraz pogłębienie współpracy z (,SOWIecką etnografią».
.
2. Powiększenie
sieci korespondentów
do 3000 poprzez
kontakt
z nauczycielstwem, pracownikami spółdzielczymi, Związkiem Samopomocy
Chłopskiej, Związkiem Akademickiej Młodzieży Polskiej.
3. Rozbudowa
oddziałów
regionalnych
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
w celu stworzenia lokalnych organów dla wykonania
projektowanych na okres 6-cio lecia prac. W związku z tym sporządzenie
szczegółowej mapy ilustrującej stan zebranych materiałów.
4. Popularyzowanie
poradnictwa
w oparciu o katedry etnografii
analogicznie do istniejących instytutów w ZSRR.
5. Nawiązanie kontaktów z Państwową Komisją Planowania
Gospodarczego w celu przedyskutowania
współpracy.
Po wyczerpaniu dykusji nad 6-cio letnim planem działalności Towarzystwa, sformułowano następującą rezolucję jako wynik obrad:
I. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
staje do współzawodnictwa
z innymi ośrodkami nauki polskiej, w pracy nad rozbudową
podstaw
Polski Ludowej i jej kultury narodowej pod względem formy a socjalistycznej pod względem treści.
2. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
podejmuje pracę nad zgromadzeniem, utrwaleniem i rozwojem wielkiego skarbu kultury ludu pracującego zawartego w jego folklorze: sztuce, muzyce i pieśni, w jego całym
dorobku kultury materialnej i społecznej.
3. Udostępnione wszystkim skarby twórczości ludowej powinny się
stać źródłem natchnienia dla naszych muzyków, artystów, pisarzy, uczonych i działaczy społecznych, w łączności z potrzebami planowej gospodarki
socjalistycznej i przebudowy ustroju Polski.
Rezolucję
przyjęto jednogłośnie.
Zatwierdzono
rówmez uchwały
Zarządu z dnia 9. VI. o utworzeniu oddziału w Katowicach oraz podniesieniu składek członkowskich
Dalszy ciąg obrad został poświęcony wygłoszeniu następujących
referatów:
T. Seweryna
-
(,O potrzebie
badań
nad
etnografią
historyczną~.
34*
532
533
J. Krajewskiej - «Wyniki badań Muzeum Etnograficznego w Łodzi
1946 r. l).
M. Suboczowej - (,Sprawozdanie z badali nad układem przestrzennym ruchów ludnościowych
pow. opolskiego».
R. Reinfussa - (,Z badań nad obrzędowością
ludową mieszkańców
Dolnego Śląska').
A. Kutrzebianki
- "Badania
etnosocjograficzne
nad Ziemią Krakowską·,).
1.11
od
Wobec spozmonej pory postanowiono
dalsze komunikaty i sprawozdania umieścić jako materiał
sprawozdawczy
w dziale kroniki w 39 tomie (,Ludu>>.
Na zakończenie XXIV Walne Zgromadzenie
wnioski i postanowienia
końcowe:
uchwaliło
Walne
A rozpada
Poddzial
"
I II III -
bil
o
OIl
"
N
U
):
oj
<::
N
O
-O
I
::J
t.O
•...
""'
,;.,
<O
co
>-
<::
<::
N
Towarzystwa
się na poszczególne
obejm.
"
"
::J
•...
>-
O
Ludoznawczego
W roku 1948 dawny układ biblioteki Polskiego Towarzystwa
z'nawczego został zmieniony na układ działowy: A - obejmujący
samoistne;
B - obejmujący czasopisma i wydawnictwa
ciągłe.
Dział
'2
-o
.~
"
SPRA WOZDANIE
Polskiego
o.
...:
Zgromadzenie.
O. G.
z prac w bibliotece
t.O
o
..;-
oj
W ostatnim punkcie porządku
dziennego,
dokonując
zamknięcia
obrad
XXIV
Walnego
Zgromadzenia
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego v-prezes prof. E. Frankowski podsumował wyniki zjazdu wskazując na wysoki poziom wygłoszonych referatów i dyskusji oraz na ich
aktualność z uwagi na ogólne zagadnienia
państwowe. V-prezes wyraził
podziękowanie dr Marii Priifferowej, Uniwersytetowi
Mikołaja Kopernika
oraz oddziałowi
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
w Toruniu
za
sprawne i gościnne zorganizowanie
zjazdu.
XXIV
ó
I
oo
następujące
I. Zwołać
konferencję naukową oraz XXV Walne Zgromadzenie
w Poznaniu.
2. Polecić
Zarządowi
przedyskutowanie
projektu studiów z zakresu
etnografii i etnologii, nadesłanego przez Ministerstwo Oświaty.
3· Zlecić Zarządowi
przedyskutowanie
wniosków prof. Leopolda
Węgrzynowicza
o upowszechnieniu
działalności
POlskiego Towarzystwa
Ludozna wczego.
Na tym zamknięto
•...
""'
•...
~
poddziały
>::
Ludodzieła
jak:
metodologię, metodykę, historię
etnologię i etnografię ogólną,
etnografię szczególową,
nauki
oj
VJ
o
-'"
.. ~•...
oj
.,
lii
.~~
-: 'I
~II
I ""II
535
534
IV -
Poddział
V-
VI VII VIIIIXX-
"
obejm.
"
"
"
"
"
"
działy wydzielone specjalne tj.: literaturę,
religioznawstwo,
sztukę, ~biory.
nauki pomocnicze tj. historię, prehistorię,
geografię, językoznawstwo,
antropologię,
socjologię,
bibliografię,
muzea, muzealnictwo,
encyklopedie,
słowniki,
varia.
Systematyczny układ poddziałów działu A jest kombinacją systematyczno-etnogeograficzną,
dział zaś B posiada układ etnogeograficzny .
Następnie.
zostały
zaprowadzone
następujące
książki inwentarzowe:
Księga A - do której wpisuje się dzieła stanowiące odrębną całość
tematyczną
jednego lub kilku autorów,
wchodzą tu broszury, odbitki,
nadbitki.
2. Księga B wszelkie wydawnictwa o charakterze ciągłym, a więc
czasopisma, dzienniki, tygodniki, miesięczniki, kalendarze,
periodyki wydawane przez instytucje i urzędy wykazy itd.
3. Księga C wszelkie nabytki wpływaJące tak na drodze wymiany za wydawnictwa
własne, jak wymiany dubletów,
kupno, dary
i przydziały.
4. Księga D - opracowania
kartograficzne.
l.
Stan cyfrowy ksiąg przedstawia
Księga
A posiada
się w teJ chwili wg poniższych danych:
poz. 6,415, księga B -
374
księga
C-
400.
Uporządkowanie
działu
A tj. uporządkowanie
wg poddziałów,
wypisanie
na książkach sygnatury
dzialowej,
wpisanie tejże do księgi
inwentarzowej
A i na kartkach bibliotecznych,
ulożenie katalogu alfabetycznego
trwało do dnia 10. III. 1949 r. W tym czasie. oprawiono
432 tomy dzieł z działu III Etnografia szczegółowa - Indoeuropeistyka,
Słowianoznawstwo,
Polska.
Dział B - czasopism jest w toku porządkowania.
Zakatalogowany
został kompletnie poddział Polska, z którego to poddziału zostało oprawionych 150 tomów czasopism. Inne czasopisma, zajmujące
10 szaf, są
ułożone wg poddziałów,. wg wyżej wspomnianego
układu etnogeograficznego, lecz nie posiadają sygnatury działowej, która to praca jest obecnie
wykonywana.
Sposób zakatalogowania
jednej książki wygląda następująco:
Nową
książkę przysyła sekretariat Towarzystwa wraz z odpowiednim formularzem,
który wypełniony
przez bibliotekarza
na podstawie zapisu w księdze C
wraca do sekretariatu,
jako dowód buchalteryjny.
Dzieło, czy też czasopismo wpisuje się do księgi C tj. nabytków pod
numer kolejny danego roku, zaznaczając odpowiednią
pieczątką, czy po.chodzi z wymiany, daru, kupna czy przydziału i wpisując w odpowiednią
rubrykę numer działo,~y. Następnie na odwrotnej stronie pierwszej karty
dzieła przykłada się pieczątkę i wpisuje numer akcesyjny tj. Nr nabycia
oraz Nr działowy.
Z kolei wciąga się ją pod Nr kolejny do księgi A,
względnie B, wpisując w książce w odpowiednim
miejscu pieczątki, Nr inwentarza, tytuł i Nr dzieła; po czym wypełnia się 2 kartki biblioteczne,
jedna idzie do katalogu alfabetycznego,
druga do rzeczowego (który będzie
sporządzony
po zakatalogowaniu
czasopism).
Książka opieczętowana
co 100 stronk idzie do odpowiedniego działu
na półkę.
Dla ułatwienia pracy bibliotekarza
stworzona jest tzw. biblioteczka
podręczna, obejmująca jedną p6łkę. Jej zawartość stanowią dzieła i książki
będące w częstym tj codziennym użyciu, jak:
<,Kultura Ludowa Słowian» - K. Moszyńskiego.
<,Wstęp do ludoznawstwa»
- Sto Bystronia.
«Polacy, Lud polski, Połabianie,
Łużyczanie» <,Etnografia Polski» - St. Poniatowskiego.
«Wstęp do historii Słowian» - J. Czekanowskiego.
Skorowidze miejscowości i inne.
Ruch czytelniczy
za rok 1948
styczeń luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
w bibliotece odbywał
za rok akadem.
czytelników
"
"
"
"
"
"
"
96
94
72
57
56
55
16
13
się wg następujących
1948/49
roku
na dn.
październik
listopad
grudzień
styczeń
luty
marzec
kwiecień
Na rewersy wypożyczono
profesorom,
w roku 1948 198 dzieł, w roku zaś 1949
Do końca
1949 przewidziane
A. Fischera.
-
l
maja
danych:
1949 r.
czytelników
65
l II
"
"
"
"
"
"
140
gl
22
45
20
pracownikom
naukowym
do dnia l maja 155 dzieł.
jest:
Ukończenie katalogowania
czasopism,
Ułożenie katalogu rzeczowego,
g. Sporządzenie
naklejek
z numerami
l.
2.
książek.
4. Przepisanie
starej
książki inwentarzowej.
działowymi
na
grzbiety
537
Zadania, cel, pracę w bibliotece, współpracę biblioteki z sekretariatem, sposób zapisu książek w każdej z ksiąg inwentarzowych,
układ
działowy biblioteki - określa szczegółowo instrukcja biblioteczna opracowana przez kierownika biblioteki prof. dr Józefa Gajka.
Mirosława
DELEGAT
(Przemówienie
Kwiatkowska
temat
nad uporządkowaniem
archiwum
Polskiego
Towarzystwa
Ludozna wczego
W skład archiwum czyli kartoteki materiałów
wchodzą rękopisy,
notatki, zapiski po prof. Stanisławie
Poniatowskim,
Adamie Fischerze,
pozostałe materiały dawne Towarzystwa
Ludoznawczego
materiały nagromadzone przez prof. Józefa Gajka oraz napływające z badań terenowych
lub prac studentów i pracowników.
Odrębny dział archiwum stanowi korespondencja
rządkowana według nazwisk autorów i chronologicznie.
od 1895 r., upo-
Archiwum błon, klisz i filmów jest przechowywane w osobnej szafie.
Za bezpieczono 495 klisz cynkograficznych,
427 klisz szklanych, 41 rolek
«Leica» oraz 176 błon różnych wymiarów.
Prace nad uporządkowaniem
lewska i Jerzy Grocholski.
archiwum
prowadzą:
mgr :Maria \Va-
Chciałbym dać wyraz
działalności P. T. L.
PLANOWANIA
KUŹNICZ
P. T. L. w Toruniu
w dn.9.-12.
niektórym
jakie
myślom,
VI. 1949)
u nas istnieją
na
2. Zadaniem
Towarzystwa
Ludoznawczego,
zrzeszającego
zespół
ludzi, zainteresowanych
problemami
wchodzącymi w zakres wspomnianych dyscyplin naukowych,
jest właśnie ujawnianie
tych zdrowych elementów kultury mas ludowych, ich rejestracja, inwentaryzacja
i dokumentacja
oraz ich analiza ustalonymi marksistowskimi metodami naukowymi, z punktu widzenia ogólnego postępu kulturalnego i gospodarczego. W związku z tym Towarzystwo Ludoznawcze ma poważną rolę do
spełnienia na odcinku aktywizacji poszczególnych rejonów, które albo już
posiadają albo obecnie wytwarzają swoiste wartości kulturalne.
Ogólnie nazwane
«materiały.> obejmują opisy tekstowe, rysunki,
fotografie, rękopisy, maszynopisy, błony, klisze i filmy. Materiały opracowuje się na ustalonych
kartach
archiwum,
zawierających
następujące
pozycje:
metrykę etnograficzną
obejmującą
odnośne grupy etniczne,
miejscowość, datę, sygnaturę oraz szczegółowy opis. Ogół kart archiwalnych
uporządkowany
według haseł mieści się w osobnej szafie. Porządkowanie
archiwum rozpoczęto w grudniu 1949 r. W okresie sprawozdawczym
sporządzono wykaz materiałów po prof. Poniatowskim i Fischerze. Materiał
ten dotyczy głównie kultury materialnej
w zasięgu światowym.
Rękopisy nagromadzone
w archiwum
stanowią
osobną pozycję
w księdze inwentarzowej.
Materiały zaś ankietowe gromadzone na ustalonych formularzach jednego typu stanowią jedną pozycję inwentarzową.
Wszystkie
rękopisy posiadają
oprócz liczby porządkowej
i sygnatury
teczki - sygnaturę działu rzeczowego. Archiwum
obejmuje ogółem 507
rękopisów w tym 138 - A. Fischera; 87 - S. Poniatowskiego.
Obecnie
prowadzi się pracę nad sporządzeniem
katalogów, tak aby obok księgi
inwentarzowej
można było posługiwać się katalogiem
alfabetycznym,
etnograficznym i rzeczowym.
na Zjazd
KOMISJI
Mgr BOLESŁAW
I. Ustrój socjalistyczny
docenia w pełni znaczenie i rozwój kultury
ludowej mas pracujących wsi i miasta, popiera ich twórczość kulturalną
i wprowadza ją do ogólno-narodowej
kultury. Przykładem - kraj zwycięskiego socjalizmu - Z. S. R. R. Stąd i rozwój etnografii, socjografii
i nauk społecznych,
mogą liczyć na poparcie w Polsce Ludowej, która
przyjęła ustroj demokracji ludowej, ustrój zmierzający do realizacji
socjalizmu.
Istnieje bowiem zgodność pomiędzy
pielęgnowaniem
i rozwojem
zdrowej kultury ludowej a socjalizmem.
SPRA WOZDANIE
z prac
PAŃSTWOWEJ
GOSPODARCZEGO,
I
f'
3. W ustroju demokracji ludowej - tam gdzie całość życia społecznego, gospodarczego
i kulturalnego,
kierowana
przez masy pracujące,
rozwija się planowo, działalność naukowo-badawcza
Towarzystwa i działalność jego publikacyjna winny być - tak pk działalność w każdej innej
dziedzinie, ściśle związana z aktualną problematyką
i planową działalnością publiczną zmierzającą do wytworzenia jednej zwartej społeczności
socjalistycznej
ludzi pracy, w której wytwory działalności
kulturalnej
poszczególnych grup etnicznych,
nie tracąc znamion i żywotności swej
regionalnej, stają się własnością całego narodu i wchodzą do skarbca kultury
ogólnonarodowej, pogłębiają więź społeczną ludu pracującego wsi i miasta,
wzmacniają
sojusz robotniczo-chłopski
i przyspieszają procesy przemian
!lpołecznych i kulturalnych
na wsi.
Należy również doceniać znaczenie i tych pomników kultury ludowej,
które dziś nie przejawiają już żywotności bezpośredniej, ale które pozwalają związać silniej żywioł polski i jego obecną kulturę z dawną kulturą
polską i słowiańską na obszarach obecnej Polski, a w szczególności na
Ziemiach Odzyskanych.
539
4, Zadanie Towarzystwa na Ziemiach Odzyskanych jest szczególne.
Polega ono nie tylko na wykrywaniu oznak polskości tych ziem, na wiązaniu obecnych jej mieszkańców z tradycjami dawnymi, itle i na śledzeniu
procesu tworzenia się obecnie nowych więzi społecznych pomiędzy ludnością
autochtoniczną
i osadniczą, na ujawnianiu i przyspieszaniu
procesu wytwarzania się nowych polskich grup etniczno-kulturalnych.
Towarzystwo powinno zwrócić szczególną .uwagę na odpowiedzialność, jaka na nim ciąży za wspóludział w pracy nad realizacją zespolenia
kulturalnego
i społecznego ludności miejscowej z ludnością napływową
i nowymi warunkami na Ziemiach Odzyskanych.
Problem ten istnieje na terenie całych Ziem Odzyskanych,
ale
kształtuje się różnorako, w zależności od różnych warunków miejscowych
i regionalnych oraz od bardzo różnego oblicza kulturowego przybyszów.
Na tym tle wyłania się zagadnienie zderzania się różnych kultur i wytwarzania nowych treści kulturowych, - zagadnienie, któremu Towarzystwo
w swojej działalności poświęcać musi dużo uwagi.
W szczególności wysuwają się tu takie zagadnienia, jak: problem
migracji wewnętrznych
ludności, zwłaszcza powrotnych
Ziem Odzyskanych na ziemie dawne, następnie
zagadnienie
szczególnych
zdolności
poszczególnych
grup etnicznych
przybyszów do asymilacji w nowych
warunkach,
problem ustosunkowania
się do przemian strukturalnych
na
wsi, zagadnienie do przechodzenia
do .innych zajęć pozarolniczych na wsi
i w mieście, problem przechodzenia
na nowy sposób organizacji produkcji
rolniczej i techniki pracy na wsi itp.
5. Dla gospodarki planowej wszystkie te zagadnienia
itp. posiadają
duże znaczenie. Określają bowiem dokładniej jakość podmiotu gospodarującego na wsi, oświetlają jego właściwości, dostarczają
wiele cennego
materiału do określenia jego możliwości w zakresie produkcji dóbr materialnych i niematerialnych,
gospodarczych i pozagospodarczych.
Szczególną
·uwagę należy zwrócić na takie zajęcia, jak przemysł ludowy i artystyczny,
które zostały przeniesione z miejsc dawnego osiedla na nowe, oraz na
inne zamiłowania
w zajęciach· gospodarczych. i pozagospodarczych.
Są
to już bowiem bezpośrednie przesłanki dla stworzenia i opracowania planów aktywizacji danych regionów. Dotyczy to oczywiście Ziem Odzyskanych, ale można to również uznać za rzecz pilną i na zaniedbanych
terenach ziem dawnych.
6. Wychodząc z powyższych założeń i stwierdzeń, można by postawić następujące postulaty pod adresem programu działalności P. T. L.:
a) program pracy Towarzystwa winien być związany ściśle i uzgodniony z działalnością w innych dziedzinach na odcinku wsi i rolnictwa oraz
zasadniczego problemu stosunków wieś - miasto;
b) winien on pójść po linii dostarczenia materiału i przesłanek do
planowania
i kierowania
procesami przemian
strukturalnych
na wsi,
idących w kierunku socjalizacji życia wsi w jak najszerszym zakresie,
.a w szczególności na odcinku produkcj i;
c) na terenie Ziem Odzyskanych
działalność Towarzystwa
winna
dostarczyć
ponadto
materialów
do utrwalenia
tam żywiołu polskiego
i wzmocnienia więzi społecznych grup osiedleńczych;
d) plan pracy winien być dostosowany silniej do potrzeb poszczególnych terenów i do stopnia nasilenia przeprowadzanych
tam akcji w zakresie wykonania planów w dziedzinie gospodarczej i kulturalnej;
e) W związku z powyższymi postulatami plan pracy winien być następnie dobrze rozpracowany w czasie i przestrzeni tak; aby była stosowana
zasada koncentracji całej dzialalności (naukowo-badawczej,
gospodarczej,
kulturalnej itp.) na określonych terenach;
odpowiednio ułożona w czasie
zgodnie z hierarchią zadań planów wieloletnich i rocznych;
f) Ogólnie można powiedzieć, że obecnie wysuwają się na czoło
niektóre tereny Ziem Odzyskanych i ziem dawnych, jak, tereny wymagające
szczególnej troski społeczeństwa, np. Ziemia Lubuska, Pomorze Zachodnie,
Kaszuby,
Olsztyńskie,
Ziemie Górskie i Podgórskie oraz inne tereny
. na wschodzie. Na terenach tych poza ogólnymi zagadnieniami
wspomnianymi należy szczególną uwagę poświęcić takim zagadnieniom,
które
mają związek z aktywizacją gospodarczą tych terenów, np. przemysł ludowy i arstystyczny i jego lokalizacja,
szczególne zamiłowania
upragospodarcze i pozagospodarcze
ludności;
g) Niezależnie od tego wydaje się, że Towarzystwo mogłoby i powinno wziąć znaczy udział w rozpracowaniu i przygotowaniu materiałów
w zakresie swoich zainteresowań dla tych wszystkich wsi, które przekształcają się dziś, względnie w najbliższych latach, na spółdzielriie produkcyjne,
przy czym wybór tych obiektów do badań i opracowań winien być uzgod,niony z odpowiednimi
władzami, względnie instytucjami gospodarczymi,
np. Centralą Rolniczą
«Samopomoc Chłopska» i Związkiem
Samopo,mocy Chłopskiej;
,
h) Wreszcie plan pracy, przynajmniej w ogólnych zarysach, winien
obejmować okres lat sześciu i wchodzić jako część składowa planów odpowiednich resortów ustalonych na sześciolecie 1949/1955, a więc np. Ministerstwa Oświaty, Kultury, Rolnictwa,
Central Spółdzielnych działających na terenie wiejskim itp.
Jeśli Towarzystwo potrafi w ten sposób związać swoją działalność
naukowo-badawczą
i publikacyjną z obecną rzeczywistością Polski Ludowej
to utrwali
jeszcze bardziej przekonanie
o racji i pożyteczności swego
istnienia.
I o tyle Towarzystwo będzie też mogło liczyć na uzyskanie, względnie
rozszerzenie podstaw materialnych swojej działalności, o ile potrafi wprząc
się w służbę mas pracujących wsi i miast na odcinku budowania podstaw
socjalizmu w Polsce, o ile programowa
działalność
istotnie stanowić
541
54°
będzie ogniwo w łańcuchu środków realizacji założeń planu 6-letniego na
odcinku przemian strukturalnych,
gospodarczych,
społecznych, i kulturałnych wsi.
Stoimy bowiem na stanowisku, że działalność Towarzystwa nie może
wybiegać poza cele ogólne społeczeństwa, a przeciwnie musi isć razem
z życiem, a nawet wyprzedzać je tak, jak każda inna działalność naukowa
i rozświetlać drogi postępu ogólnego.
SPRAWOZDANIE
w lecie
1948 roku,
Z EKSPEDYCJI
urządzonej
staraniem
z zasiłku Ministerstwa
POMORZOZNA
WCZE]
prof. dr B. Stelmachowskiej
Oświaty
W sierpniu ub. roku z ramienia
Zakładu Etnołogii i Etnografii U. M. K. przeprowadziliśmy
badania na Pomorzu Wschodnim i Zachodnim. Podzieliliśmy się na 3 ekipy: jedna, której wyniki badań opimj~
dokładnie - pracowała na Pomorzu Zachodnim:
druga - na wybrzeżu
Pomorza Wschodniego, nad Zatoką Pucką i Gdańską; trzecia na Wyżynie
Gdańskiej, w pewnej odłegłości od morza.
Badania na Pomorzu Zachodnim
przeprowadziliśmy
w północnej
części pow. słupskiego, w pobliżu jez. Gardzieńskiego i Łebskiego. Zasięg
badanego terenu wyznaczają następujące miejscowości: Smołdzino, Człuchy,
Kluki, Bolencz, Rowy, Laski, Szkłana Huta, Stary Młyn, Objazda i Gardna
Wielka.
O wyborze terenu zadecydował następujący wzgląd: okoliczne
ziemie nad jez. Gardzieńskim i Łebskim stanowiły ostatnią ostoję wymierającej grupy etnicznej Słowińców, wchodzących w skład rdzennych grup
łudowych Pomorza. Zgodnie z wynikami badań etnograficznych,
przeprowadzonych pod koniec XIX-ego wieku, na ziemiach tych ludność najdłużej
opierała
się obcym wpływom, pielęgnując
własne cechy regionalne.
Sprzyjającą okolicznością dla podtrzymania
odrębności regiom>lnej Słowińców były specyficzne warunki fizjograficzne terenów ich zamieszkania.
Tło podstawowe osiedłi bowiem stanowią w większości równinne bagna,
częściowo tyłko osuszone, a na wielu odcinkach zachowane w pierwotnej
całkiem formie. Te trudne do przebycia i niezbyt żyzne tereny nie nęciły
Niemców. Poza tym obramowanie niziny od południa wzgórzami morenowymi, a od północy bezłudnym pasem mierzejowym, czyniło te nadjeziorne obszary miejscem z natury obronnym.
Odszukanie
pozostałości
kultury słowiańskiej na tych właśnie obszarach było celem naszych badań,
przeprowadzonych
ub.r.Nie
braliśmy pod uwagę przejawów kultury
obcej, naniesionej w ciągu wieków na te ziemie, łecz wyłącznie starałiśmy
się znaleźć i rzeczowo uzasadnić istniejące w regionie Słowińców pierwiastki
kulturowe, identyczne lub zbliżone do polskiej kultury ludowej.
Dokonane
spostrzeżenia
ujęliśmy
w pewne zasadnicze
grupy;
a) Pierwszą z nich stanowią szczególy etnograficzne,
charakteryzujące kulturę pln-zach. grup pomorskich. I tu uwzgłędniliśmy charakterystyczny dla P1)morza czworokątny układ zabudowań. Budynki gospodarcze
w wioskach sło",ińskich w stosunku do siebie są położone w ten sposób,
że stanowią zwarty czworobok, mieszczący '/ol swoim wnętrzu niewielkie
podwórze. Jedno ramię czworoboku stanowi stodoła, ustawiona równolegle
do drogi, przeciwległy bok zamyka dom mieszkalny. Do wnętrza zabudowania gospodarczego wjeżdża się przez bramę wjazdową, mieszczącą się
w środku stodoły łub w bocznej części. Układ taki naj liczniej spotykamy
w Człuchach. Słowińcy mieli upodobanie w pielęgnowaniu przed zabudowaniem ogródków kwietnych, pomiędzy drogą, a budynkiem gospodarczym.
Ogródków tych już nie widzieliśmy w terenie, jednakże zachowana na tym
miejscu pusta przestrzeń jest niejako śladem ich pierwotnego istnienia.
Wśród starych domów poznanych osiedłi widuje się typy o pierwotnej
konstrukcji. Tak np. stare, trzysta lat liczące domy w Klukach Smołdzińskich, opierały się na węgłach z 4-ch wielkich głazów eratycznych. Łączył
je ze sobą luźny fundament z mniejszych kamieni, spojonych gliną i wapnem,
na których spoczywa podwałina chaty. Szczegół znamienny dła pierwotnego
budownictwa
pomorskiego. Dwuizbowa konstrukcja wewnętrzna była typem najczęściej spotykanym. Przy tym do ciekawszych szczegółów etnograficznych włączyć nałeży zachowanie centralnego położenia ogniska w sieni,
z otworem wyłotowym pieca w pośrodku dachu. Bardzo interesującym
fragmentem
budownictwa,
znamiennym
przede wszystkim dla osiedli
nadmorskich, są szopy rybackie w Rowach, zbudowane ze starych nieużytecznych już łodzi. Łódź przepołowiona
szerszą częścią oparta na ziemi,
a dziobem wzniesiona pionowo w górę stanowi dogodne schronienie dla
sprzętu rybackiego. Szopy takie spotykaliśmy w Rowach. Stwarzają one
malowniczy
obraz, doskonale
zharmonizowany
z pejsażem morskim.
h) Drugą grupę spostrzeżeń stanowiły, według naszego podziału,
te szczegóły etnograficzne,
które najsilniej
łączą się ze specyficznymi
właściwościami środowiska geograficznego. I tu moim zdaniem uwzględnić
należy pewien swoisty układ zabudowań, spotykany np. w Pawełkowiczach.
Niewielki ten przysiółek jest położony na otwartej nizinie. Domy mieszkalne
ciągną się w jednej linii ze wschodu na zachód po obu stronach drogi.
Naturalną
osłoną wsi od północy są wysokie wydmy, jednakże wiatry
dmące od wschodu i zachodu, dokuczliwe szczególnie porą jesienną i zimową, nie docierają bezpośrednio do domów mieszkalnych, ponieważ domy
te ochronione są budynkami gospodarczymi.
Na obu skrajach przysiółka,
stoją wielkie stodoły.
Same domy mieszkalne charakteryzuje
również niezwykly szczegól
konstrukcyjny.
Elastyczne, nieustalone jeszcze podloże aluwialnej niziny
powoduje stopniowe opadania domów, należy je więc w pewnych odstępach
542
czasu podnosić. W tym celu nie zespala się ściśle podwaliny z fundamentem
domu, lecz spoczywa na nim swobodnie. Gdy kamienny fundament osunie
się w bagno, podnosi się wówczas dom, umacnia węgly nowymi kamieniami
i od nowa dom na nie opuszcza. W przeciwnym razie domy pogrążylyby
się zbyt glęboko i nasiąkłyby wilgocią.
Bagnista nizina powoduje budowanie osobliwego typu dróg, gdzie
indziej przez nas nie spotykanych, tak np. z przysiólka Żelazne Kluki do
przysiólka Zimne Kluki dziś jeszcze prowadzi drewniana kładka, mniej-więcej na przestrzeni jednego kilometra, unosząca się kilkanaście centymetrów ponad mokrym podlożem. Wywoluje to dziwne wrażenie wobec
wspólczesnego postępu i rozwoju techniki. Nawet świat zwierzęcy musi.
się dostosować do tak niezwykłego terenu. W okresach dżdżystych naklada
się koniom rodzaj obuwia w postaci drewnianych,
szerokich, opraw, powiększających powierzchnię oparcia kopyta. Tworzą się tu w sposób swoisty
obrazki rodzajowe,
wywolane umiejętnością
dostosowania
się do dość
osobliwych warunków środowiska geograficznego.
c) Przechodząc do trzeciej grupy spostrzeżeń, chcialabym zwrócić
uwagę na niektóre cechy kultury materialnej opisywanego regionu, wyka-o
zujące liczne zbliżenia
z podobnymi
ogólno-polskimi
i słowiańskimi._
Wiedząc z biblivgrafii, ze na Pomorzu Zachodnim można spotkać typowo
słowiańskie okrąglice zwróciliśmy baczną uwagę na rzut poziomy zwiedza-nych wiosek. Mimo łicznych przeobrażeń można było rozpoznać ich pier-wotny zarys. I tak jako okręglica przedstawiła się nam położona na wzgórzu,
nad jezirem Gardna Wielka. Najstarsze domy tej osady tworzą pierścień.
przerywany wijącymi się drogami. W Smoldzinie również wyraźnie wyodrębnia się spośród innych później powstałych zwarty pierścień starych
domów, otaczających niewielki, lekko wyniosly plac.
Na Pomorzu Zachodnim
istnieją chociażby w fazie szczątkowej,_
reliktowej, wszystkie typy dachów ogólnie z Polski centralnej znane jak
dwuspadowe, czterospadowe, dymnikowe i naczólkowe. Wszystkie te typy'
są reprezentowane
takze na Pomorzu Zachodnim. Z dachem czterospad-kowym spotykaliśmy
się w Rowach,
Człochach,
Smołdzińskim
Lesiei w pozostałych miejscowościach.
Dachy dymnikowe należą do najczęst-szych. Przy czym pod dymnikiem znajd\lje się maIl' lub też nisko schodzący'
okap. Okapy takie widzieliśmy w Gardnej, Smoldzinie, Klukach, nieledwie
w każdej wiosce. Niekiedy dach od strony szczytowej jest tak wielki, że
nakrywa przybudówkę,
podobnie jak w Polsce centralnej.
Natomiast
nie spotkaliśmy już przyzby, nadającej tak estetyczny charakter domom
podcieniowym i innym. Występuje ona niekiedy reliktowo, zredukowana do
deski. jeżeli wiatr albo burze deskę taką zerwały, już jej się od nowa nie
zakłada. Szczegól charakterystyczny,
że mimo tego iż domy bywają masywnie murowane,
to szczyt pod dachem jest szalowany.
Dach kryty
trzciną albo slo mą, względnie obydwoma
materiałami
równocześnie;
543
a deski od szczytu zabezpieczające
poszycie od wiatru tzw. wiatrówki,
przymocowane
są kolkami drewnianymi o dużych, wystających głowicach.
jest to tak, jak gdyby zrąb domu był wzorowany na budownictwie nowoczesnym, a szczyt domu, poszycie i konstrukcja dachu nosily cechy wyraźnie
staropolskie. Domy takie nie są nawet zbyt dawnego pochodzenia.
Poszycie bywa odnawiane według dawnego systemu, z czego wynika, że ludność
słowińska znajdowała
upodobanie
w dawnych wzorach budowniczych,
które to wzory szlakiem handlowym przechodziły
z Mazowsza w ciągu
wieków. Oprócz tego najstarsze typy znajc:Iują swych reprezentantów.
Takim np. okazem jest stodoła w Smołdzińskich Klukach. Widzimy tu
oszalowanie od dołu w górę aż po szczyt, przypominający
system ślegowy.
Ściany domów juz z rzadka wykazują pierwotne zawęgłowanie. jednakże
w Gardnie Małej znajdował się taki dom, gdzie spod tynku można było
dojrzeć jeszcze dawne zawęgłowanie.
Częściej spotykaliśmy ściany szachulcowe, mianowicie
zaprętowanie
owinięte słomą i zalepione gliną.
Najstarsze przeżytki pierwotnego budownictwa odnaleźliśmy we wsi nadmorskiej w Rowach oraz w Laskach i to przebudowanej
już dzisiaj, ale
jeszcze rozpoznawalne
kurne chaty. Były tam podwójne stropy powstałe
przez umieszczanie krokwi na płatwie, opartej na krześle, silnie osmolone
i oczernione belki stropowe z widniejącymi w nich szparami i zachowane
jeszcze dymniki.
Na ogół w czasie wędrówek naszych po ziemi Słowińców doznaliśmy
poczucia rodzimości i swojskości. Szczególnie na widok malowniczych,
starych żurawi, drewnianych
dzwonniczek, bielonych ścian, zwisających
strzech, ogródkÓW pełnych kwiatów i gęstych sadów. Tak, że zdawało się
nam, ze znajdujemy się w głębi Polski, w dobrze nam znanym otoczeniu.
Przytoczone szczegóły dotyczą kultury materialnej.
Wobec pomieszania ludnościowego trudno w tej chwili badać przejawy kultury duchoweJ. Nie zanikły one jednak w zupełności w terenie. jako znamienny
i bardzo ważny relikt zachowało się miejscowe nazewnictwo,
odnoszące
się do osad, zagród, pól, łąk i pastwisk, strumieni, wzniesień terenowych
i innych obiektów fizjograficznych.
Dowodem istnienia i przetrwania
rodzimych, słowiańskich
nazw i' mianowań była między innymi odnaleziona mapa, w Klukach Smołdzińskich wykonana w [926 r. przez miejscowego nauczyciela,
na której naniesiono wspomniane
powyżej nazwy
w gwarze Slowińców. I tak np. rzeczka płynąca w pobliżu Kluk nazwana
Pustynką plynie istotnie wśród pustyni, jakie przedstawia mokra, równina
nizinna. Inne nazwy, czy to dotyczące zagród, pól, czy przystani, mają
również czyste, rodzime brzmienie jak np. Zagroda Sokory, Bociania
Przystań, Piaskowa Górka. Spotykane na szlaku naszych wędrówek cmentarze wioskowe zwróciły również uwagę swoimi napisami nagrobkowymi
z ostatnich kilkudziesięciu lat. Były tam między innymi takie nazwiska:
Pioter, Kolbowski,
Kamiński,
Damaszka,
Kosicka, Piotraszka
i inne.
544
545
Rozwijające się nowe życie nasunęło nam również szereg interesujących spostrzeń. Ponieważ cała nasza uwaga była przede wszystkim skupiona na wykrywaniu
dawnej kultury rodzimej w terenie, nie byliśmy
w możności wyczerpująco
uchwycić i rozpoznać
wszystkich przejawów
kultury ludowej nowych osiedleńców. Niemniej jednak zdobyliśmy pewną
ogólnikową orientację.
Stwierdziliśmy
więc, że na ziemiach Słowińców
przybyli osadnicy z różnych stron Polski np. w Rowach byli to osadnicy
spod Sierpca,
z Żuromina.
W Smołdzińskim
Lesie z za Bugu,
Sierpca; w Człuchach osadnicy z Pomorza Wschodniego;
w Rombce rybacy
wiślańscy z Torunia,
spod Warszawy,
z jezior
pomorskich.
Czyli, że ogólnie są tu reprezentowane
tny
większe regiony:
pomorski, mazowiecki,
mazurski.
Osadnicy
ci starali
się na miejscu
wybrać sobie warsztat
pracy najbardziej
im odpowiadający.
Zainteresowało nas przystosowanie
się nowych
osadników
do nowego środowiska. Specjalnie
trudne
były bagniste
niziny, gdzie m. in. występuje plaga złośliwych owadów. Ponieważ osadnicy zapoznali się już z miejscowymi sposobami ochronnymi - sprawa ta już nie jest aktualną. Rolnicy
posługują się zarówno miejscowym sprzętem gospodarczym
oraz przywiezionym z madcrzystego regionu. Stosunkowo mniej trudności mieli rybacy.
Własne sieci, używane dotąd, nie wymagały zbyt wielkich przeróbek. Wystarczył krótki okres czasu, około trzech miesięcy, dla zapoznania się z nowymi warunkami
połowu.
Ogólny bilans naszej ekspedycji etnograficznej
musimy uznać za
dodatni.
W krótkim
stosunkowo czasie nabyliśmy szereg wiadomości,
które po uzupełnieniu
ich materiałem
bibliograficznym
umożliwią nam
w przyszłości przeprowadzenie
dalszych, już bardziej szczegółowych badań
naukowych. Wiemy w każdym razie, że na. ziemi SłowiI1Ców zachowały
się dotąd znamienne relikty naszej kultury rodzimej.
Eugenia Romanówna
Jadwiga
Chelmil1ska-~wiątkowska
SPRAWOZDANIE
*
Z DZIAŁU
UNIWERSYTETU
ZAKŁADU
ŁÓDZKIEGO
ETNOGRAFII
1945-1948
Z chwilą uruchomienia
Zakładu
Etnografii
Uniwersytetu
Łódzkiego, Kierownictwo
Zakładu, w osobie prof. dr Kazimiery ZawistowiczAdamskiej podjęło inicjatywę pracy w terenie. Zakład obok studiów uniwersyteckich postawił sobie za cel prowadzenie bezpośrednich badań nad
kulturą ludową w Polsce. Podczas gdy Łódzkie Muzeum Etnograficzne,
ż którym Zakład współpracuje,
bada kulturę materialną
swego regionu,
Zakład prowadzi badania nad kulturą społeczną i duchową, wysuwając
* Jadwiga
Chełmińska-Świąlkowska
zmarła
dnia
8. IV.
'952
r.
na czoło poszczególne zagadnienia;
w związku z tym badaniami objęto
całe terytorium kraju.
Jednym z ciekawszych zagadnień
ustroju społecznego wsi, wią.ż~cym się ściśle z jej tradycyjną kulturą, są formy współpracy gromadzkIeJ:
a) formy pomocy wzajemnej (sąsiedzkiej) w różnych pracach i systuacjach
życiowych, oraz b) formy stałej współpracy gospodarczej tzw. spółki gospodarcze,
z których najklasyczniej
wykształciło się sz a łaśni c two górskie i maszoperie
nadmorskie.
Te zagadnienia
zostały wysunięte na
pierwszy plan i nad nimi Zakład rozpoczął badania w 1'. 1946.
Trzyletni
okres badań
przyniósł słuchaczom,
biorącym
w nich
udział, sporą dozę doświadczeń metodycznych.
Zasadą przyjętą dotychczas przez Zakład jest następująca
kolejność pracy: badania
na mniej
znanych słuchaczom terenach, są poprzedzane wycieczkami, które Zakład
organizuje dla całego grona słuchaczy etnografii. Spośród uczestników wycieczki wyłania się zespół badaczy. Pierwszy zespół, który prowadził badania w 1946 r. opracował próbne kwestionariusze,
na tematy związane
z badanym zagadnieniem,
po czym udał się w teren, na pierwsze, samo·
dzielne badania. Kwestionariusze
służyły zespołowi jako «dyspozycje robocze». Po powrocie uczestnicy badań referowali na seminarium zebrane
przez siebie materiały.
W dyskusjach seminaryjnych
wyłoniły się braki
zebranego materiału.
Uczestnicy badań obowiązani
byli pogłębić swoje
wiadomości na badany temat odpowiednią
lekturą, po czym przystąpili
do ponownego przepracowania
kwestionariuszy 1. Z takim przygotowaniem słuchacze byli powtórnie delegowani na swoje tereny celem uzupełnienia braków i skorygowania
błędów, które za pierwszym pobytem są
najczęściej nieuniknione.
Prace zespołu w terenie wyglądały następująco:
pierwszy zespół
słuchaczy delegowany do Istebnej w lecie 1946 1'. prowadził studia w terenie pod kierunkiem st. asystentki. Każdy z uczestników otrzymał do
opracowania
część terytorium wsi, zbierając na swym odcinku materiały
do wszystkich tematów objętych badaniami.
Zespół mieszkał w jednym
domu, stąd po wczesnym, wspólnym południowym
posiłku każdy wyruszał do pracy. Przedpołudnia
wyzyskiwane były na porządkowanie i przepisywanie notatek, zebranych poprzedniego
dnia. Co tydzień lub częściej
odbywały się wspólne posiedzenia,
na których referowali uczestnicy zebrane materiały, dzieląc. się wZ<Jjemnie spostrzeżeniami
i zdobytym doświadczeniem,
kontrolując swój materiał z wytycznymi kwestionariuszy.
Prócz tego urządzano
wspólne wypady do biblioteki w Cieszynie celem
poznania literatury
regionu l. Zespół powrócił z badań z uporządkowal
Kwestionariusze
wicz-Adamskiej
Polskiego
Lud.
pl.
Instvtutu
T. XXXIX
zostały
ogłoszone
,.Żywe
tradycje
Służby
Społecznej.
drukiem
współdziałania
w pracy
na
Kazimiery
wsi.,. Łódz
Zawisto-
1948. \\7yd.
547
nym, przepisanym
«na czystO» materiałem,
oddając Kierownictwu
Zakładu pierwszy swój plon.
Zakład kładzie duży nacisk na to, aż"by każdy z badających opracowywał swoje notatki na miejscu podczas badań. Chodzi bowiem o to:
po pierwsze, ażeby praca była wykonana w przewidzianym
terminie po
drugie, żeby robić notatkę (ma czystO» jak najśpieszniej po przeprowadzonej rozmowie, celem zachowania
wszelkich szczegółów, które przy narastaniu materiału zacierają się w pamięci; po trzecie wreszcie - co jest
najważniejsze - opracowując
relacje w ostatecznej redakcji nasuwa się
najczęściej wiele wątpliwości i spostrzega braki, które będąc w terenie,
można łatwo uzupełnić przez ponowne rozmowy z informatorami.
Podczas badań w Istebnej wyłoniły się wśród słuchaczy indywidualne
zainteresowania
tematami.
Kol. Bronisławę Kopczyńską-jaworską
pochłonął problem szałaśnictwa; kol. Marię Szubertową - w związku z jej
studiami pedagogiki społecznej - zainteresował problem ('matki i dziecka»
w obrzędowości i wierzeniach, ze szczególnym uwzględnieniem
pomocy
sąsiedzkiej okazywanej matce i dziecku przez społeczność wiejską. Pozostali uczestnicy zajęli się tematami
pomocy sąsiedzkiej. Przy następnych wyjazdach. do Istebnej każdy z uczestników pogłębiał już i uzupełniał materiały r.d obrany przez siebie temat.
W podobny sposób zostały przeprowadzone
badania na Kaszubach,
na Mazurach i Warmii, na Otawie, wstępne badania na Ziemi Lubuskiej
oraz w innych regionach, gdzie zespoły słucha'czy pracowały samodzielnie.
Oprócz troski o jak najlepsze zorganizowanie
techniczne i przeprowadzenie metodyczne badań nie mniej ważnym zagadnieniem jest stosunek badacza do badanego środowiska. Sposób podejścia do informatora,
zjednania
go sobie, wzbudzenie
zaufania
badanej
społeczności - oto
problem do rozwiązania
dla każdego terenowca.
Nowe zetknięcie się
z terenem przynosi nowe doświadczenie, to też wiele uwagi poświęca się
temu zagadnieniu zarówno w dyskusjach każdego zespołu podczas pracy,
jak również w rozważamach semmaryjnych. Zakład bowiem dąży do wypracowania własnych metod badawczych, jak najbardziej przydatnych do
studiów terenowych w naszych warunkach wiejskich.
Praca w Zakładzie ma charakter zespołowy. Słuchacze gromadzą materiały dla Zakładu z tym jednak, że każdemu wolno opracować zebrane
materiały na 'temat, który go bliżej zainteresuje. W ten sposób każdy ma
możność indywidualnie rozwinąć i pogłębić badane przez siebie zagadnienie. Słuchacze pracują w zespołach, przy czym jeden zbiera materiały
dla wszystkich, wszyscy dla jednego. W rezultacie powstaje dzieło zbiorowe, stworzone wspólnym wysiłkiem, przy jednoczesnym
zachowaniu
własnej twórczości. Tom VIII-IX
(,Prac i materiałów etnograficznych.
ilustruje wyniki pracy zespołowej Zakładu.
Problem metodologiczny
troską Kierownictwa.
i wychowawczy
stał
się więc poważną
W ciągu dotychczasowych
badań przeprowadzonych
w różnych
punktach kraju przez zespoły słuchaczy etnografii, których szczegółowy
wykaz podajerrlY niżej, przeprowadzono do I. L 1949 r. ponad Boa rozmów
indywidualnych z poszczególnymi informatorami, co stanowi ponad Boa pozycji katalogowych obejmujących przeszło 4 tysiące kartek. Materiały powyższe stały się podstawą, do założenia Archiwum Etnograficznego przy
Zakładzie Etnografii Uniwersytetu
Łódzkiego. Zakład dąży do opracowywania i publikowania gromadzonych
materiałów.
Pierwszą publikacją opartą częściowo na materiale Archiwum Etnograficznego jest praca kierownika Zakładu prof. dr Kazimiery Zawisto""icz-Adamskiej pt. (,Żywe tradycje współdziałania
na wsi» wyd. przez
Połski Instytut Służby Społecznej, Łódź I94B r. Praca wprowadza czytel-·
nika ogółnie w zagadnienie, mówi o celach badań, zwraca uwagę na cenne
wartości ludowej kultury społecznej, które mogą być spożytkowane przy
odbudowie kraju, wreszcie omawia przebieg prowadzonych
badań.
Drugą publikacją jest VIII-IX
tom (,Prac i materiałów
etnograficznych». Składają się nań prace monograficzne, uznane za prace ma~
gisterskie, o szałaśnictwie i maszoperiach, oparte na studiach terenowych
i bibliotecznych,
artykuły na temat różnego rodzaju pomocy sąsiedzkiej,
która istnieje łub istniała na wsi oraz drobni~jsze artykuły i notatki na
inne tematy.
Zarówno w artykułach jak i notatkach
są referowane materiały
zgromadzone dotychczas. Każda przeto omawiana w artykule relacja jest
opatrzona w nawiasie łiczbą, która stanowi numer pOZYCJikatalogowej
Archiwum Etnograficznego
Z. E. U. Ł.
Oddzielnym tematem, nie wiążącym się z wyżej omawianymi
zagadnieniami, jest artykuł o wycinance łowickiej, oparty na pracy terenowej piszącej te słowa.
Podczas trzech lat studiów terenowych
w następujących
punktach kraju:
Istebna
pow. Cieszyn od 2B. VII.
Zakład
prowadził
do IS. IX.
badania
1946
jadwiga
Chełmińska.Świątkowska,
mgr st. asyst. Zakładu Etnografii U. Ł.
Bronisława Kopczyńska-jaworska,
mI. asyst. Zakładu Etnografii U. Ł.
stud. III roku etnografii.
~1aria Szubertowa, stud. III roku pedagogiki społecznej i etnografii.
Maria Skrzosawna, stud. II roku geografii i etnografii.
Stanisław Piasek, nauc·zycieł, stud. III roku pedagogiki społ. i etnografii.
---_._ _ --_
...
...•
•...
549
Łowickie
od
jadwiga
Świątkawska,
Henryk Świątkowski,
społecznej i etnografii.
Istebna,
I.
X. do 15. X. 1946 r.
j. w.
prac. społeczny,
pow. Cieszyn od
I.
Dębickie
Eugenia
stud.
III
roku
pedagogiki
Istebna
pow. Cieszyn
od 17. III.
do 2. IV.
Leon
1947 r.
Maria Szubertowa, j. w.
Aurelia Wierzchoniówna,
prakt. Miejskiego Muzeum Etnograficznego, stud. II r'lku etnografii.
Maria Bi,rnacka,
prac. Uniwersytetu
Ludowego w Brusie, stud.
II roku etnografii.
Zakopane
od 7. VII.
do 26. VII.
1947 r.
Bronisława Kopczyńska-jaworska,
j. w. stud. IV roku etnografii.
julia Olchowiakówna,
prac. P. I. M., stud. II roku geografii.
Śląsk Cieszyński
od 12. VIII.
do 26. VIII.
Bronisława Kopczyńska-jaworska,
J. w.
Włodzimierz
Koszarski, mgr nauczyciel,
Kaszuby
od 28. VII.
stud.
do 14. VIII.
1947 r.
III
roku
Mazury
i Warmia
od 3. VII.
geografii.
Sieradzkie
Zofia Turska, mgr.
S. Aniela ] askulanka,
nografii.
Sądeckie
Maria
Romanowska,
l
stud.
do 14. VIII.
nauczycieika,
stud.
III
roku geografii
1947 r.
roku geografii.
III
do 30. VII.
stud.
III
roku geografii.
1947 r.
roku geografii.
1948 r.
od
I
do 10 sierpnia
1948 r.
Alicja Rykalska, stud. IV roku etnografii,
Stefan Głębski, stud. III roku geografii.
Zakopane
Stefan
Kurowski,
od 10 do 24 lipca
stud.
Pomorze
III
nauczycielka.
1948 r.
roku etnografii.
od 7 lipca do 2 sierpnia
1948 r.
Teresa GuUówna, stud. III roku geografii i etnografii, naucz.
Jadwiga Kucharska, stud. III roku geografii i etnografii.
Zdzisław Batorowicz, stud. III roku geografii i etnografii, naucz.
Aniela ] askulanka,
Zasiąg miejscowości
mapka.
od 10 do 28 sierpnia
stud.
IV roku geografii
1948 r.
i etnografii.
od 13 lipca do 26 sierpnia
1948 r.
w poszczególnych
ilustruje
regionach
załączona
KOMUNIKATY
1947 r.
III
stud.
od 12. lipca do sierpnia
Żywieckie
!
Badania
do 29. VII.
nauczycielka,
od 18. VII.
~
1947 r.
Mgr B. Kopczyńska-jaworska,
j. w.
J. Olchowikówna,
stud. III roku geografii, j. w.
Barbara Witkówna, stud. II roku geografii.
Danuta Smolarkówna,
stud. II roku geografii.
1947 r.
j. w.
od 3. VII.
Jt
Orawa
do 2. VIII.
nauczycielka,
nauczyciel,
Opoczyńskie
1947 r.
do 29. VII.
I
Walczak,
Sieradzkie
Teresa Gutówna, nauczycielka, stud. II roku geografii i etnografii.
Jadwiga Kucharska,
stud. II roku geografii i etnografii.
Zdzisław Batorowicz, nauczyciel, stud. II roku geografii i etnografii.
Maria Biernacka, j. w.
Aurelia Wierzchoniówna,
Walczakowa,
Łaskie od 15. VII.
I. do 15. J. 1947 r.
Bronisława Kopczyńska-jaworska,
j. w.
Maria Rutkowska,
asyst. Miejskiego
Muzeum
Prehistorycznego,
stud. III roku prehistorii.
Aleksander Gardawski,
mI. asyst. Zakładu Prehistorii U. Ł., stud.
III roku prehistorii.
Zofia Turska, mgr.
od 20. VII.
et-
w zakresie
ceramiki
ludowej
.Ministerstwo Kultury i Sztuki sfinansowalo badania terenowe w zakresie ceramiki ludowej, które zostały przeprowadzone
przez dra Aleksandra ]aworczaka
w r. 1947 w województwie
Kieleckim a w r. 1948
w województwie Białostockim.
Cenny i wszechstronny materiał z tej dziedziny jest wykorzystywany
w pracach bieżących Ministerstwa i opracowywany
naukowo przez autora.
55°
551
Malarstwo
ludowe
na
Podlasiu
WYSTAWY
Już od dłuższego czasu Kierowniczka Spółdzielni Sztuki i Przemysłu
Ludowego w "Vęgrowie Podlaskim ob. Zofia Tomerle informowała o tym,
że w kościele w Nowej ''''si na Podlasiu znajdują się interesujące stare
feretrony kościelne, Gdy tego lata niżej podpisany udał się we wskazane
miejsce, stwierdził,
że w przybudówce
kościelnej znajduje się 6 feretronów z dziesięciu obrazami dawnego malarstwa.
Obrazy te, przedstawiające różnych świętych, Madonny, sceny Męki Pańskiej posiadają nad
wyraz żywe barwy, pomimo tego, że część z nich od dawna nie była używana, a więc i odnawiana
i Jest uszkodzona. Jest to malarstwo ludowe,
cechowe, techniką olejną.
Zapytany o ich pochodzenie proboszcz parafii objaśnił, że uratowane zostały ze starego drewnianego
kościoła, który spłonął jak podaje
kronika kościelna w r. 1866, co w przybliżeniu wyjaśnia czas powstania
obrazów.
Oprócz obrazów charakterystyczne
są także feretrony, które również
są dziełem :udowych stolarzy.
Dalsze badania nad wymienionym malarstwem są w toku, gdyż jest
to niechybnie przyczynek do historii malarstwa ludowego XIX wieku.
Wycinanki
ludowe
z okolic
Świdra
pod
Warszawą
W grudniu w 1945 r. dcstarczył do Ministerstwa Kultury i Sztuki
nauczyciel jednego z gimnazjów
warszawskich,
Józef Hełczyński, zbiór
wycinanek ludowych. Fachowa Komisja Zakupów zorientowała
się, że
wycinanki posiadają odrębny charakter niż powszechnie znane z Kurpiów
i Łowicza.
Na podstawie dołączonego wykazu miejscowości i z wyjaśnień HelcZYIlskiego okazało się, że wycinanki zostały zebrane w r. 1913 przez
w. w. w czasie wakacji szkolnych w następujących
miejscowościach podwarszawskich z nad Świdra: Sufczyn, Radachówka,
Kiczki, Wola Sufczyńska, Gatka, gdzie służyły do ozdoby chałup. W zachowanym z tego czasu
spisie figurują nazwiska i czas pochodzenia wycinanek, który mieści się
w granicach lat od '912-1913.
Wycinanki w liczbie 35 pochodzące od 12 autorek mają zasadnicze
cechy te s2me co i wycinanki z innych terenów Polski, co wynika z techniki,
jednak posiadają swój własny charakter. Należą do typu wycinanek jednobarwnych, przeważnie okrągłych naklejanych na białe lub kolorowe tło.
Pomijając szczegółową charakterystYKę tego materiału,
który jest
w opracowaniu naukowym, stwierdzić należy, że wycinankarstwo
w pewnym okresie istniało również na Mazowszu Centralnym
i istnieją przypuszczenia, że jest w pewnym stosunku genetycznym do wycinanek kurpiowskich.
Kazimierz Pietkiewicz
I KO:\KURSY
~II:\ISTERSTWA
Konkurs
na
KuLTURY
regionalną
SZTUKI
LUDO'VEJ
I SZTuKI
W R. 1948 *
wycinankę
łowicką
~Iinisterstwo Kultury i Sztuki przeprowadzając
badania terenowe
w zakresie sztuki ludowej 'między innymi na terenie powiatu łowickiego
w r. 1947 ustaliło, że region ten pod względem barwnego wycinankarstwa
ludowego jest nadal bardzo żywy i bogaty.
\V celu wyeliminowania
najlepszych
wycinanek
pod względem
artystycznym, zbadania ich charakteru etnicznego, wyłowienia najlepszych
arty~tów ludowych i ustalenie zasięgu terenowego wycinanki Ministerstwo
poleciło Spółdzielni Sztuki i Przemysłu Ludowego w Łodzi zorganizowanie konkursu na wycinankę łowicką. Powołany w tym celu specjalny
Komitet, składający się z przedstawicieli administracji
państwowej, spółdzielczości, świata naukowego i artystycznego opracował regulamin konkursu, gwarantujący
zachowanie charakteru wycinanki łowicki-oj i w rezultacie zgromadził 2 I 3 prac 44 autorów z 18 miejscowości.
J ak wykazały spisy, wycinankarstwu
poświęcają się przede wszystkim kobiety i dziewczęta. W ogólnej liczbie uczestników było tylko 7 mężczyzn. Wiek uczestników mieścił się w granicach od urodzonych w r. 1892
do urodzonych
w r. 1937. Rozpiętość ilościowa prac nadesłanych
na
konkurs od 1-18.
Pod względem techniki wykonania wycinanki zgromadzone należały do typu wycinanek naklejanych z różnorodnego barwnego
papieru.
Wśród wielkiej ilości prac wyróżniały
się następujące
formy
kompozycyjne: wycinanki okrągłe, (,kodry» (podłużne), ('gwiazdy», wstęgi,
sceny rodzajowe
(jak np. ('Wesele», (,Chata łowicka» itp.) pocztówki.
Sąd Konkursowy, składający się z naukowców etnografów, artystów i znawców sztuki ludowej, wyeliminował w dniu 19. XII. 1947 r. 82 prace nie
spełniające warunków konkursu, z pozostałych 163 wycinanek nagrodził
113 prac, uznając je za najlepsze w typie i kompozycjLartystycznej,
ponadto wyróżnił 18 prac, a resztę oddał do sprzedaży.
Urządzona
w rezultacie kO'1kursu Wystawa w Łowiczu dowiodła
niezbicie, że lud polski jest przywiązany do swego cennego dorobku kulturalnego,
że sztuka ludowa przejawia
wybitne tendencje rozwojJwe,
wycinanki bowiem konkursowe okazały się wartościowsze pod względem
artystycznym,
niż wycinanki sprzed r. 1939, a fakt nagrodzenia 113 prac
mówi sam za siebie. Prace te stojące na wysokim poziomie artystycznym,
z efektu przypominają
malarstwo. Zasadniczym ich elementem, jak wiadomo, są stylizowane kwiaty w różnych układach tradYCYJnych, figurki
* Zasadnicze dane i statystykę zawiera: Sprawozdanie z działalności Min.
Kult. i Szt. za rok '948, Warszawa 1949. str. '42 ilustr. 19.
552
553
uproszczonych zwierząt, ptaków i ludzi. Spośród nagrodzonych
wyróżnia
się szczególnie jedna wycinanka, w której autorka zastosowała częściowo
papieroplastykę,
formy wypukłe, dając jednak twarze w formie płaskiej.
Najlepsze wycinanki dostarczyły: Marianna Pietrzak z Błędowa (ur. 1913),
Elżbieta Żaczek ze Zła kowa Borowego (ur. 1897), Dzik Danuta ze Strugiennicy (ur. 1936), Janina Strychowska z Łowicza (ur. Ig07), Jadwiga
Klimkiewiczówna
z Łowicza (ur. 1895), Tekla Kałucka ze Szczudłowa
(ur. 1882), Zofia Wiechszo z Wierznowic
(ur. 1914), Guzek Wiktoria
z Małszyc (ur. Ig02) oraz Strychowska Józefa z Łowicza (ur. 1886).
Dla łatwiejszego zorientowania się z jakich miejscowości,
ile prac dostarczyło,
podajemy poniżej tabelę.
L. p.
I.
I
Miejscowość
I
I Ławicz
2.
3·
4·
5·
6.
7·
8.
g.
10.
II.
12.
13·
14·
IS·
16.
17·
18'
Strugiennica
Złaków Borowy
Błędów
Szczudłów
Wicrznowice
Klewków
Małszycc
Urbańszczyzna
Niespusza
Guźma
Złaków Kościelny
Retki
Placen(ja
Swiecie
Strzelce
Goździnowo
GągoJin
I
I
I
wystawa
rzeźby,
I
I
l
4
3
2
I
I
2
I
3
2
9
13
9
18
"
"
"
"
3
8
"
"
"
"
3
4
44 osoby
malarstwa
68
15
13
3
3
23
10
6
"
I
i grafiki
:fi
:r
Przedstawiło
prac
14 osób
4
I "
"
I
I "
"
2
2 "
"
2
I n"
I
l
Razem
Ogólnopolska
Zgłosiło się
do konkursu
.
ilu autorów
213
ludowej
\'11 dniu 8 stycznia I948 r. została otwarta w Krakowie w Palacu
Sztuki,
Ogólnopolska Wystawa Sztuki Ludowej. Wystawa zostala zorganizowana z inicjatywy
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki przez Komitet
\Vykonawczy,
skupiający
naukowców
etnografów,
historyków
sztuki
r
I
artystów plastyków.
Objęła ona najcenmeJSze dzieła sztuki ludowej
z zakresu malarstwa, rzeźby i grafiki ludowej ze wszystkich regionalnych
i etnograficznych
muzeów oraz zbiorów zarówno z Polski Centralnej
jak i z Ziem Odzyskanych.
Ze zbiorów specjalna Komisja wyeliminowała
372 oh'ekty różnych rodzajów twórczości ludowej, w tym 82 prace 30 artystów ludowych współczesnych, dla których Ministerstwo Kultury i Sztuki
przeznaczyło
nagrody.
Wystawę przygotowano
z wielkim nakładem
pracy przez okres
siedmiu miesięcy, w czasie których zebrano eksponaty ze wszystkich terenów, przeprowadzono
prace konserwatorskie
nad pracami zniszczonymi
oraz opracowano
ekspozycję wystawy. Na Komisarza
Wystawy został
powołany art. plastyk Jan Hrynkowski z Krakowa. Zasadniczy charakter
wystawy polegał na tym, że poraz pierwszy w Polsce, Wystawa tego rodzaju i w tej skali zrezygnowała ze zdobnictwa i ujęcia etnograficznego,
ale zorganizowana
została i 'podana pod kątem wartości plastycznych,
które mogą być twórczym źródłem dla sztuki polskiej. Ponadto Wystawa
reprezentowała
syntezę najwyższych
osiągnięć dorobku ludu polskiego
w plastyce, gdyż w selekcji eksponatów zastosowane zostały surowe i auto.
rytatywne kryteria, jakie stosuje się w ogóle w sztuce plastycznej.
W związku z wystawą wydany został nakładem Centralnego Instytutu Kultury Katalog l zawierający oprócz części ogólnej i spisowej 37 reprodukcji
eksponatów
wystawowych.
Obszerny
i wyczerpujący
wstęp,
gdzie należy szukać szczegółowej analizy i opisów eksponatów, opracował
doc. dr Tadeusz
Seweryn. Korzystając
ze zgromadzonego
materialu,
Państwowy Instytut Badania Sztuki Ludowej
wydał specjalny potrójny
numer swego wydawnictwa 2 (,Polska Sztuka Ludowa'), gdzie dr Józef
Grabowski poddał szczegółowemu przeglądowi dorobek artystyczny ludu
polskiego, zaopatrując
pracę w 126 zdjęć oraz w wypowiedzi znanych
art. plastyków polskich. Ponadto zeszyt posiada resume w języku rosyjskim, francuskim i angielskim.
Ciesząca się wielkim powodzeniem Wystawa przeistoczyła się w Wystawę Objazdową.
Została ona w nieco zmniejszonym
składzie otwarta
dnia 14 marca na przeciąg przeszło miesiąca w Łodzi. Następnie weszła
w skład Wystawy Sztuk Plastycznych w Sopocie, która została otwarta dnia
27 czerwca 1948 r. w Pawilonach Międzynarodowych
Targów Gdańskich
i trwała do dnia 13 sierpnia. W związku ze Zjazdem Intelektualistów
we
Wrocławiu została przez Biuro Współpracy Kulturalnej z Zagranicą udostępniona w sierpniu uczestnikom Zjazdu i publiczności na terenie Wrocławia.
1 Sztuka Ludowa w Polsce, Tadeusz
Seweryn - Kraków 1948 C. r. K.
Stron 95 ilustr. 37.
2 Polska Sztuka Ludowa, Rok II, czerwiec, lipiec, sierpień 1948 r. XI' 6,
7, 8, Warszawa - P. r. B. S. L. - Str. 96 pod red. dra Józefa Grabowskiego.
555
554
W listopadzie
bawiła w Muzeum
Wielkopolskim
w Poznaniu,
a następnie do końca 1949 r. zagranicą:
w Paryżu 1, Belgii i Londynie,
gdzie uznaną została za jedyną tego rodzaju wystawę w Europie.
Konkurs
,
,
·
···.···,·1
Konkurs
ludowej
ceramiki
lubelskiej
Na podstawie badań Tadeusza Delimata, który jako słuchacz katedry etnografii w Lublinie, przeprowadził
szczegółowe badanie terenowe
nad ludowym garncarstwem
w Lubelskim,
w miesiącu lutym 1948 r.
został zorganizowany
przez Ministerstwo
Kultury i Sztuki dla trzech
ośrodków
województwa
lubelskiego:
Pawłów pow. Chełm,
Urzędów
i Łążek pow. Kraśnik
konkurs na najbardziej
charakterystyczne
wytwory ceramiczne ludowe.
Komitet
organizacyjny,
w skład którego weszli przedstawiciele
Urzędu Wojewódzkiego, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego,
Muzeum
Lubelskiego, zgromadził z trzech wymienionych
ośrodków 158 wyrobów
ceramicznych I4 autorów: Urzędów 68 prac - 5 autorów, Łążek 57 prac5 autorów i Pawłów 33 prace - 4 autorów.
Na prace przedstawione
do konkursu złożyły się malowane dzbany, bańki,
miski, talerze, skarbonki, doniczki, wazoniki, kropielnicznki i zabawki w postaci zwierzątek
i ptaków. Poza niewielu wyjątkami wyroby zachowywały charakter twórczości regionalnej lubelskiej. Wyraźnym wyjątkiem była malowana ceramika na wzór pokucki z Pawłowa, która jest kultywowana przez zdolnego
ceramika Sławińskiego Jana. Techniki pokuckiej majoliki ludowej nauczył
się on w czasie wojny od wysiedlanych garncarzy z Huculszczyzny. Poziom
artystyczny wyrobów b; dobry. Dnia 17. II. Sąd Konkursowy rozdzielił
nagrody za 32 prace następującym
autorom:
Pawłów
pow.
Chełm
I) Wanarski Antoni za dzban i miskę, 2) Sławiński Jan za kropielniczkę, dzbanek i miskę, 3) Wanarski Wadaw za dzban, 4) Kopciewicz Stanisław za dzban.
Urzędów
pow.
Kraśnik
I) Witek Paweł za talerze, kropielniczki,
wazoniki, 3) Witek Jerzy, 4) Kaniowski Antoni,
Łążek
pow.
Kraśnik
I) Sikora Franciszek
\\'ładysław
za miskę, 4)
misk\:o
1
Museum
d'Art
2) Witek Stanislaw za
5) Gajewski Stanisław.
za dzban, 2) Sikora Czesław,
3) Siembida
Żelazka Jan za miskt;;, 5) Gorczyca Jan za
~1odcrne,
styczeń
1949.
ceramiczny
w Chałupkach
(woj. Kieleckie)
i Denkowie
Dnia 20 lutego 1948 r. odbył się konkurs ceramiki ludowej oN Chałupkach i Denkowie w pow. ostroovieckim, w którym wzięł0 udział 9 ceramików ludowych. Dostarczono ogółem około 20 prac. Były to naczynia
użytkowe
oraz zabawki
ceramiczne:
(gwizdawki,
ryby, pieski, konie
z jeźdźcami itp.). Uznano prace Cłuszka Józefa z Chałupek i Kaczmarskiego Stanisława z Denkowa za najlepsze. Prace, odznaczające się swoistym
charakterem,
były jednak słabe pod względem technicznym.
Dalszym losem ceramików
tamtejszych
zaopiekował
się 'Wydział
Kultury i Sztuki.
Wysta
wa
Sztuki
Ludowej
i Rzemiosła
w Szczecinie
Artystycznego
Z inicjatywy
i przy finansowym poparciu
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki, a staraniem
Izby Rzemieślniczej
i Wydziału Kultury i Sztuki
w Szczecinie została otwarta w okresie od 6. IV. 48 do 15. IV. 48 r. Wystawa Sztuki Ludowej w Szczecinie.
Obejmowała ona działy: tkactwa, sieciarstwa i hafciarstwa ludowego
oraz różne działy artystycznej wytwórczości o charakterze rzemieślniczym.
Była to pierwsza i jedyna dotychczas wystawa tego rodzaju na tym terenie
i dlatego przede wszystkim zasługuje na notatkę. Najobficiej było reprezentowane tkactwo ludowe, kontynuowane
na Pomorzu Zachodnim przez
repatriantów
z dawnych kresów wschodnich i niektórych okręgów Polski
Centralnej.
Szczegółowiej sprawa przedstawia
się następująco:
I. Szczecin
i okolice dały tkactwo charakterystyczne
dla przedwojennej Wiieńszczyzny i Polesia; 2. Myślibórz - Tkactwo Wileńszczyzny,
Polesia i Wołynia,
3. Darłowo - tkactwo Wilellszczyzny
i Wołynia,
4· Wałcz ~ tkactwo Wileńszczyzny, Wołynia i hafciarstwo Kurpiowskie.
Na tkactwo to złożyły się tkaniny, narzuty ludowe, krajki wełniane,
hafty w postaci serwetek, lnianych sukienek, ponad to zapaski, a przede
wszystkim próby tkackie.
Celem porównania tych wyrobów z dzisiejszym tkactwem ludowym
na tamtejszym terenie, zostały włączone do wystawy również zbiory prób
tkackich z dawnej Wileńszczyzny, które były w posiadaniu Ministerstwa.
Wśród innych wyrobów ludowych znalazły się na Wystawie palmy z nieśmiertelników,
oraz pierniki tzw. «Kaziuki,). Wystawę zwiedziło ponad
8000 osób, w tym część gości zagranicznych.
Konkurs
i wystawa
kurpiowska
w Kadzidle
Dnia 27 maja 1948 1'. odbyła się w Kadzidle pow. Ostrołęka regionalna uroczystość w związku z konkursem na wycinanki, pisanki, «Kierco
556
557
i stroje kurpiowskie
połączona
z widowiskiem regionalnym
i wystawą
prac. 'Vystawa, która trwała do 4 lipca została otwarta przy udziale przedstawicieli whdz świata artystycznego 7. Warszawy oraz ludności miejscowej
w liczbie około 10.000 osób.
Wycinanki kurpiowskIe, nagrodzone na konkursie w r. 1948 w Kadzidle
w pow. ostrołęckim.
W uroczystości wzięli również udział przedstawiciele
prasy prawie
wszystkich
krajów europejskich
(Z. S. R R., Francji,
Czech, Bułgarii,
Rumunii, Włoch, Anglii, Danii itp.). Polska Kronika Filmowa wykonała
szereg zdjęć z wystawy, z widowiska, sceny z wypieku ludowego ciasta
figuralnego, z konkursu strojów, wyrobu wycinanek i pisanek oraz Iypy
ludowe.
Ogólna
liczba wycinanek
dostarczonych
na konkurs
wyniosła
748 sztuk. Wycinanki pochodziły od 38 autorów z następujących
miejscowości: Myszyniec,
Pułtusk, Gródek,
Kadzidło,
Ziemki, Świdwiborek,
.Wydmusy, Wołkowe, Tatary, Łączki, Wach, Pelty, Brzozówka, jazgarka,
Krobia,
Czarno trzew, Strzałki,
Lelis i innych.
Nagrodzonych
zostało
33 autorów. Pierwszą nagrodę otrzymały seniorki: Kordecka Anna z Myszyńca i Polak Rozalia z Kadzidła (82 lat). Pisanek dostarczono I7 1 sztuk,
II autorów z miejscowości: Gródek, Wach, Dąbrówka, Walkowe, Tatary,
Dylewo, Myszyniec,
Pelty, Lelis, Obierwia.
Nagrodzono
10 autorów.
Za najlepsze w typie i pod względem artystycznym
uznano pisanki Kamińskiej Genowefy z Gródka pow. Pułtuskiego oraz Tańskiej Stanisławy
ze wsi Walkowe. (,Kierców>} wykonano 12 sztuk, pięciu autorów z miej.
scowości: Golanka, Grolo, Kadzidło, Łączki. Nagrodzonych
5 osób. Za
najlepsze uznano: (,Kierce'} Małdygi Marii z Golanki i Zagrody Władysławy z Gralo. Kwiatów z kolorowego papieru wykonano 22 sztuki, sześciu
autorów, z miejscowości: Tatary, Kadzidło, jazgorka,
Myszyniec, Brzozówka, Kierzek. Nagrodzeni wszyscy. Na najbardziej utrzymane w typie
kurpiowskim stroje myszynieckie, kadzidlańskie,
pultuskie otrzymało na·
grody 29 osób, z następujących
miejscowości:
Myszyniec,
Kadzidło,
Strzałki,
Walkowe,
Golanka,
Piaseczne,
ł.odziska,
Wydmusy,
Pelty,
Wykrot, Pułtusk. Pierwszeństwo
przyznano:
Kordeckiej
Annie z My.szyńca, Kamińskiej
Antoninie,
Sucheckiej
Rozalii,
Majewskiej
Annie
z Kadzidła, oraz Golon Władysławie z Wykrotu, Romanowskiej Leokadii
z Myszyńca i Majewskiej janinie
z Kadzidła.
Olbrzymia
ilość zgromadzonych
wycinanek poza nielicznym wyjątkiem była utrzymana w charakterze tradycyjnych wycinanek kurpiowskich (<leluje», okrągłe kogutki itp.) przy czym pod względem kompozycyjnym, pomimo wielkiej rozmaitości w inwencji artystycznej, dały się
one ująć w pewne określone typy zasadnicze, wskazujące na indywidualność
autorów lub miejscowości. Materiał został sfotografowany przez Państwowy
Instytut Badania Sztuki Ludowej i zostanie poddany naukowemu opracowaniu. Specjalnie bogato prezentowały się niektóre (,kierce'} ( ('pająki,}) z grochu, fasoli oraz słomy i kolorowej bibułki. Pomimo żywej tradycji w zakresie
pisankarstwa,
wykonano mało pisanek, a to z tego powodu, że zwyczaj
pisankowania związany jest ze Świętem Wielkiej Nocy i dlatego nie dało się
uzyskać przeglądu faktycznego stanu pisankarstwa regionu kurpiowskiego.
Konkurs organizował Specjalny Komitet przy pomocy Ministerstwa
Kultury i Sztuki. W ufundowaniu
nagród brało udział wiele instytucji
i osób prywatnych.
Wystawa
stała
wycinanek
ludowych
w Łowiczu
W dniach od 27-30 maja 1949 r. w Łowiczu zorganizowana
zoo
wystawa wycinanek łowickich. Spośród zgromadzonego
materiału,
559
na wystawę wybranych zostało 160 prac, pochodzących z 18 "'si łowickich,
przy czym wykorzystane
zostały również wycinanki w licz?ie 30, wł~sność Ministerstwa Kultury i Sztuki, nagrodzone na konkursIe w grudmu
1947 r., 10 wycinanek dawnych wypożyczono ze zbiorów Muzeum Towarzystwa Krajoznawczego
w Łodzi.
Wystawa została opracowana
i rozplanowana
przez art. malarza
Zdzisława Pągowskiego przy współpracy Spółdzielni Sztuki i Przemysłu
Ludowego w Łodzi i Związku Art. Plastyków. Wystawa cieszyła się powodzeniem, a z okazji zjazdu na święto kościelne zwiedziło ją około 10:000 osó~:
W następnych
dniach zwiedzała Wystawę młodzież szkolna I ludnosc
miejscowa oraz wycieczki z Kutna i Łodzi.
Wystawa
Polskiej
Sztuki
Ludowej
w
Moskwie
Kijowie
W ciągu miesiąca sierpnia i wrześ'lia 1949 r. została zcrganizowana
jedna z większych wystaw zagranicznych sztuki ludowej. B~ła to Wystawa
Polskiej Sztuki Ludowej i Przemysłu AI,tystycznego, ktora w ramach
wymiany kulturalnej
Polsko-Radzieckiej
została wysłana, do Moskw~.
Na wystawę złożyły się zbiory polskiej sztuki ludowej wspó~czesne~.'
ze wszystkich regionów Polski, zebrane przez Ministerstwo Kultury l Sztuki,
I I innych
instytucji i zbiory muzealne. Wzorce przemysłu artystycznego
dostarczyło Biuro Nadzoru Estetyki Produkcji. Ogólna ilość pozycji ekspona tów wyraziła się liczbą 557 sztuk, z czego:
I) 213 eksponatów Ministerstwa Kultury i Sztuki, 2) 18.3 eksponat?,
różnych instytucji, 3) 153 eksponaty Biura Nadzoru Estetyki Pr.odukcjl.
W ten sposób na sztukę ludową przypadło okolo 400 pozycYJ· W zakres tych pozycji weszło: tkactwo, hafciarstwo, malarstwo i rze~ba, w~cinkarstwo, sprzętarstwo, stroje ludowe, ceramika z terenu całej PolskI,
koronkarstwo i szereg drobniejszych działów.
Wystawa
ta prawdopodobnie
po raz pierwszy zgromadziła
tak
dużo cennego materiału z zaluesu różnych działów sztuki ludowej, choć
nie ogarnęła ze zrozumiałych względów całości. Założenie~ jej było jak
najobszerniejsze pokazanie dorobku artystycznego ludu polskIego w szcz.Yto.wych jego pozycjach artystycznych, a to zarÓwno w sztuce d.ekoracYjn:j,
stosowanej jak i w sztuce związanej z obyczajem i obrzęd0;V0śC1ą. Cho~z~ło
o pokazanie, w jaki sposób współczesność po odrzucemu
bezwarto~clOwego balastu potrafila przejąć cenniejszy dorobek kultury ludu polskIego
do kultury ogólnopolskiej. Dlatego też nawiązania do sztuki dawnej m~zealnej występowały najczęściej wtedy, gdy chodziło o wyraźne wskazame
genezy wytworu.
.
.
'.
.
Przedmioty ludowej sztuki zabytkowej wypełmły rowm(z te dZIały,
które już się przeżyly (malowane skrzynie, łyżniki, niektóre stroje itp.).
Stąd też wynika, że Wystawa nie miała naukowych założeń etnografiez-
nych pod względem historycznym czy terytorialnym,
choć na podsta~ach
naukowych się opierała.
Obok tkanin i haftów wytwarzanych dawniej przez lud dla siebie,
pokazane zostały tkaniny i hafty wykonywane przez tenże lud, ale przystosowane do poziomu dzisiejszego obywatela bez względu na jego miejsce
zamieszkania i przynależność do grupy społecznej (np. haftowana koszula
kurpiowska i komplety serwetek haftowanych
na Kurpiach).
Była więc
reprezentowana
również sztuka ludowa wywodząca się ze starych form,
ale o nowej treści. Wielką grupę eksponatów stanowily przedmioty, które
uzyskano w drodze konkursów i wystaw (ceramika, koronki śląskie, wycinanki) lub badań jak np. malowidła ludowe z powiatu dąbrowskiego,
które dostarczyła
Sekcja Zdobnictwa
Państowego
Instytutu
Badania
Sztuki Ludowej w Krakowie, rzeźba z terenu Rzeszowa, próby tkackie
z Opoczyńskiego, Kurpiowszczyzny
i Podlasia, hafty wielkopolskie z Goliny i Podmokła, współczesne malarstwo samorodnych artystów ludowych
i stroje lubuskie.
Specjalną pozycję stanowiły tkaniny dwuosnowowe
białostockie, które, choć wykonywane tradycyjnie przez lud, dziś podlegaj:j,
opiece artystów fachowców i stanowią twórczość pośrednią.
vVszystkie
eksponaty zaliczyć trzeba do autentyków
twórczości ludowej i przede
wszystkim do sztuki współczesnej lub z przed ostatniej wojny. Całość
wystawy została zakwalifikowana przez specjalną komisję, w skład której
weszli, przedstawiciele:
Dyrekcji Muzeów, Artystów i znawców sztuki
ludowej.
Wstęp do katalogu, dający bardzo ogólną charakterystykę
polskiej
sztuki ludowej i podkreślający jej znaczenie dla kultury współczesnej
Polski, opracował niżej podpisany, część katalogową
ze szczegółowymi
opisami - art. malarka Janina
Stankiewiczowa.
Komisarzem wyscawy
była Anna Laudańska, pracownik Towarzystwa Uniwersytetu Ludowego.
.\Vystawą z urzędu zajął się Departament
Twórczości Artystycznej i Biuro
Współpracy Ku.lturalnej z Zagranicą.
Wystawa została otwarta w końcu października
w gmachu Akademii Sztuk Pięknych Z. S. R. R. w Moskwie przy udziale przedstawicieli władz Zw. R., Ambasadora Polski, korpusu dyplomatycznego
i wybitnych rad'l:ieckich przedstawicieli
nauki i sztuki.
Urządzona
została
przy pomocy personelu Tretiakowskiej
Galerii i specjalnie powołanych
artystów, którzy opracowali afisz skomponowany
z wycinanek kurpiowskich i łowickich. Eksponaty zostały umieszczone w ośmiu salach, a ekspozycja opracowana szczegółowo i ze znawstwem artystycznym.
\Vystawa wzbudziła żywe zainteresowanie i uznanie wśród artys~ów,
historyków sztuki i ludzi nauki. Przy wystawie założona została księga
wypowiedzi na temat wystawy. Wydany również został ilustrowany katalog. Wystawę organizował na terenie Zw. Radzieckiego,
Komitet do
Spraw Sztuki przy Prezydium
Rady Ministrów Z. S. R. R. i Ogólno-
560
związkowe Towarzystwo Współpracy Kulturalnej
Łączności z Zagranicą
(W. O. K. S.). Wystawa ta w r. 1949 bawiła również w Kijowie, a w r. 1950
wróciła
do Kraju.
Wystawa
Konkurs
odbyło
Sztuki
Ludowej
w Stanach
Zjedn.
i wystawa
sztuki
ludowej
w Rzeszowiei
\\' dniu 10 października
1949 r. w Łańcucie,
sit,; ola warcie wysla wy pokonkursowej ceramiki
woj, rzeszowskie,
i rękodzieła ludo-
A. P.
Również w okresie sierpnia i września została przygotowana wystawa
sztuki ludowej i przemysłu artystycznego do St. Zjedn. A. P. Zakres jej
był bardziej skromny i na całość złożyło się 130 eksponatów, z tego na
sztukę ludową przypadło
95 pozycyj. Zakres jak i dobór eksponatów
został uprzednio
do pewnego stopnia
określony i ograniczał
się do
polskiej ceramiki ludowej, rzeźby i malarstwa, natomiast szerzej potraktowano dział przemysłu artystycznego.
Ceramikę w ilości 37 sztuk reprezentowały różnego rodzaju naczynia użytkowe (dzbany, dzieżki, dwojaki)
z różnych ośrodków polskich (kieleckie, łódzkie, lubelskie, białostockie,
warszawskie, rzeszowskie, gdańskie) oraz rzeźba ceramiczna
i zabawkarstwo (kropielniczki,
figurki ludzi i zwierząt, gwizdawki). Na rzeźbę
złożyły się 32 «Świątki» ludowe i figurki o treści świeckiej. Część z tego
należała do zabytków, część stanowiła twórczość wsi współczesnej, z terenu
Kurpiów i Rzeszowskiego. Zabytkowe i współczesne malarstwo podhalańskie oraz zabytkowe śląskie reprezentowało
26 obiektów malarstwa
ludowego. Reszta eksponatów to przemysł artystyczny dostarczony przez
B. N. E. P. Objaśnienia i katalog opisowy sporządziła art. malarka Janina Stankiewiczowa,
komisarzem z ramienia Ministerstwa Kultury był
Aleksander Wojciechowski.
Wystawa poprzez American Federation of Art objechała wszystkie
v.iększe muzea w U. S. A.
Konkurs
i Wystawa
malarstwa
ludowego
w pow.
dąbrowskim
Na podstawie badań Seksji Zdobnictwa
Państwowego
Instytutu
Badania
Sztuki Ludowej w Krakowie,
przeprowadzonych
na wiosnę
roku 1948 w 39 miejscowościach Powiśla Dąbrowskiego w zakresie ściennych malowideł ludowych oraz danych Muzeum Etnograficznego w Krakowie, zainicjowany
został przez Ministerstwo,
a zorganizowany
przez
Towarzystwo Uniwersytetu
Ludowego, konkurs malarstwa ściennego.
Udział w konkursie zgłosiło kilkadziesiąt
osób z kilku gromad.
W dniach 17-19
września br. grono rzeczoznawcÓw dokonało przeglądu
wnętrz chat w Zalipiu, Pi !czy Żelichowskiej, Kłyżu, Ćwikowi e, Kuźni
i przyznało nagrody za malowidła ścienne w 19 cha tach.
Ponadto
zorganizowana
wystawa
pokonkursowa
malowideł ludowych na papierze zgromadziła prace 40 autorów, które zostały również
nagrodzo"le. Szereg malowanek zakupiło Muzeum Etnograficzne w Krakowie, Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz T. U. L.
Garnek
z nakrv\\'ką.
GTamika
z Rzepiennika
Biskupiego
kob
Tarnowa.
we~o. Ce!em kon~u.rsu i wystawy było skontrolowanie poziomu obecnej
tworczosCl ludCl\\'CJ l \\'ylowienie talentów.
. \\' PaIl~t:\'owym C:środku 1\luzealnym zebrano ponad 500 ekspona tow ceramiki ludowej oraz około 200 ekspona tów: rzeźby. szyszek
1
Patrz "Polska Sztuka Ludowa,) Nr I, 2, 1949.
Lud, T. XXXIX
SCI'
52.
weselnych
(tradycyjne
pieczywo),
Wlencow dożynkowych,
wyrobów
z drzewa, plecionek i kwiatów sztucznych z następujących
miejscowości:
Medynia
Głogowska, Medynia
Łańcucka,
Zalesie, Żołynia, Rakszawa
Brzoza Stadnicka, Sokołów, Kraczkowa, Albigowa, Maszkowa, Jarosław.
Kołaczyce, Jasło, Krosno, Dukla itd. Jury przyznało ponad 60 nagród.
Dwa zespoły sceniczne regionalne w strojach ludowych ze Staromieśeia.
i Machowa wystąpiły z pieśniami i muzyką regionalną ludową.
Przedstawiciel
Muzeum Etnograficznego
w Krakowie dokonał zakupów dla celów muzealnych.
Wystawa
Sztuki
Ludowej
w Kielcach
1
Dnia 23. X. 1949 r. zQstała otwarta w Muzeum Świętokrzyskim
Wystawa Sztuki Ludowej Regionu Świętokrzyskiego. Na wystawę w dwóch
salach złożyły się: wyroby ceramiczne
(użytkcwe, rzeźqa ceramiczna,
zabawkarstwo), kilka stroJów, tkaniny dekoracyjne (pasiaki świętokrzyskie)
oraz rzeźby w drzewie, glinie i kamieniu z następujących
miejscowości:
Iłża, Denków, Chałupki, Kaszary, Zbijawa, Kąty, Wierzbnik,
Mirzec,
Bieliny, Jasieniec (rzeźba z pow. pińczowskiego i opatowskiego) i inne.
Najbogaciej pokazana została ceramika ludowa o wybitnym poziomie
artystycznym i tkaniny.
Wystawę zorganizował
Wydział Kultury i Sztuki przy pomocy
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki. Najlepszym
twórcom rozdano szereg
. nagród.
Państwowy
Instytut
Badania Sztuki Ludowej dokonał opisu
ważniejszych eksponatów i zdjęć.
Kazimierz
WYSTAWY
I KONKURSY
KULTURY
SZTUKI
I SZTUKI
Uwagi
LUDOWEJ
W ROKU
Pietkiewicz
MINISTERSTWA
1949.
f
ogólne.
Usiłowania szły w kierunku zdynamizowania i zaktualizowania wsi w sensie
kulturalnym. Wszelkie akcje kulturalne na terenie wsi łączono z zagadnieniem ekonomicznym,
na którym ta twórczość wyrosła.
Usprawniono i ulepszono metody pracy w terenie. W upowszechnieniu wprowadzono
w szerszym zakresie metodę wystaw objazdowych.
Wzrosła ogólna liczba konkursów i wystaw, podwyższył się ich poziom.
Prowadzono dalsze badania terenowe nad ludową twórczością plastyczną
w różnych jej przejawach.
Wszystkie imprezy, o których mowa będzie poniżej, realizowane
były przy pomocy Urzędów Wojewódzkich, instytucji społecznych, kulturalnych i naukowych oraz z kredytów Ministerstwa
Kultury i Sztuki,
Prace Ministerstwa Kultury i Sztuki na odcinku popierania ludowej
twórczości plastycznej w r. 1949 charakteryzują
się jak widać, dalszym
pogłębieniem zagadnienia w sensie ideologicznym i metod wykonawczych,
Korzystając z doświadczeń lat ubiegłych oraz stosownie do ogólnego
kierunku polityki kulturalnej,
która wskazuje na wielką rolę twórczości
ludowej, jak też opierając się na doświadczeniach
Związku Radzieckiego
pracę skierowywano jeszcze bardziej na związanie twórczości ludowej.
wyrosłej z tradycji, z dzisiejszą rzeczywistością z kulturą ogólnonarodową,
Rozstrzygnięcie
Polskich
t
,~-
2,
1949 Kazimierz Pietkie-
na
Strojów
Ludowych.
plansze
Atlasu
W dniu 15. 1. 1949 r. w Warszawie w lokalu Ministerstwa Kultury
i Sztuki nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na rozwiązanie graficzne barwnej planszy do Atlasu Polskich Strojów Ludowych.
Tematem Konkursu był strój górali szczawnickich
do pracy dra
R. Reinfussa. Do dyspozycji artystów oddany był w Muzeum Narodowym
w Warszawie strój wraz z instrukcją i materiałem
pomocniczym.
Sąd w składzie:
1. Prof. dr Eugeniusz
Frankowski - Przedst. Pol. Tow. Ludoznawczego, Przewodniczący
2. Prof. dr Józef
Gajek Przedst. Pol. Tow. Ludoznawczego
3· Doc. dr Tadeusz Seweryn - Przedst. Pol. Tow. Ludoznawczego
4· Zast. Prof. dr Roman Reinfuss - Przedst. Pol. Tow. Ludoznawczego.
5· Michał Bylina art. maI. - Przedst. Z. P. A. 1'.
6. Bohdan Bocianowski art. maI. - Przedst. Z. P. A. P.
7· Henryk Starzewski, art. maI. - Przedst. Z. P. A. P.
8. Nacz. Zofia Czasznicka - Przedst. Min. Kultury i Sztuki
9· Mgr Pietkiewicz Kazimierz - Sekretarz Konkursu
przyznał:
1. nagrodę
zł. 50.000. -
II. nagrodę
zł. 4°.000.
-
Marcie Koch i Wandzie Manteuffel
szawy (praca zespołowa)
Jerzemu Karolakowi z Krakowa
Zamiast trzeciej nagrody Sąd przyznał trzy Odznaczenia
następującym autorom:
Stefanowi Płużańskiemu z Warszawy
Władysławowi Gościmskiemu z Warszawy
3· Anastazji Zelenay-Mieszkowskiej
z Warszawy.
I.
l Patrz .Polska Sztuka Ludowa,} str S8 Nr I,
wicz «Wystawa Kielecka,} ilustr. 10.
konkursu
2.
z vVar-
po 10.000 zł:
Konkurs
Konkurs mieszany dla członków Związku Polskich Artystó,,· Plastyków został zorganizowany
przez Polskie Towarzyst\'VO Ludoznawcze
w Lublinie przy ścisłej wspólpracy
2 ':-'Iinisterstwem
Kultury
Sztuki,
które konkurs subsydiowało.
Konkurs trwał od dnia 10. XI. 48 r. do I. I. 1949 r.
Konkurs
koronkarstwa
śląskiego
w Katowicach.
Dnia 22. II. 1949 r. rozstrągnięty
został w Katowicach
Konkurs
na koronki śląskie. Celem jego bylo podniesicnie
poziomu artystycznego
tej gałQzi sztuki oraz zastosowanie
tradycyjncj
techniki koronkarskiej
we
współczesncj konfckcji.
Udział wziQlo z Koniakowa
(pow. Cil'szyn) 33 osoby, w tym jeden
mQżczyzna - dostarczając
67 prac.
'vV rezultacie przeglądu prac ustalono, że są one na wysokim poziomie
artystycznym
i technicznym,
zachowując styl tradycji śląskiej choć niepozbawione są inwencji indywidualnej
poszczcgólnych
twórców. Przyznano
14 nagród. Najleps2e prace pochodziły
od ::\bri i Gwarkowcj i Michała
Ptaka, najmlodszą zdobywczynią
nagrody byla Anna Kukuczka
(lat 15)·
Konkurs
malowania
na
fajansic
we
\Nłoclawku.
\V Zjednoczonych Fabrykach Fajansu wc ·Włocławku dn. 9. IV. I949r.
nastąpiło HJ2strzygnięcie konkursu na ręcznc podszkliwne
malowanie
na
fajansie. Udział w konkursie wzięło 17 robotnic tamtejszej fabryki, dostarczając ,66 prac.
Robotnice,
pochodzące ze wsi kujawskich miały za zadanie zastosowanie na fajansie malowideł ludowych kuj a vliskich, które nadałyby fajansom włocławskim
charakter
regionalny,
jakie one miały w przeszłości.
Ponieważ był to moment pewncgo eksperymentu,
konkurs był połączony z inspiracją przeprowadzoną
przez prof. Antoniego Buszka.
Nagrodzono
3 prace, wyróżniono
'4-cie.
Konkurs
wycinanek
zdobnictwa
ludowego
w
Opocznie.
l
Pierwszy konkurs
w powiecie
opoczyńskim,
który mial miejsce
w okresie od 28. 11.-28.
III. wykazał, że teren tcn posiada bogate i jeszcze
malo naogół znane wycinkarstwo
łudowc.
15' autorów, którzy dostarczyli około 3.000 prac przyznano
126 nagród. łv1ateriał zebrano z 56 wsi. Został on zużytkowany
na wystawie
w Opocznie, która trwała od 10. IV-23.
IV, a nast~pnie opracowany
naukowo przcz Instytut
Sztuki.
l
Patrz «Polska Sztuka Ludowa»::\r 6, I9ł9, str. [80: Kazimierz Pietk i e w ; c z, « Konkurs w Opocznie na regionalne zdobnictwo ludowe ».
na
estetyczne
urządzenie
izby
kurpiowskiej.
l
Znaczenie społeczne, kulturalne
i naukowe miał pierwszy w Polsce
konkurs na estetykę wnt;:trza kurpiowskiego w pow. ostrołęckim i pultuskim,
który odbył się od 3. V. do '5. V. '949 r. ·Wykazał on, że wysoko stojąca
pod względem artystycznym
tradycja zdobienia chat na Kurpiach zachowała się i rozwinęła w dobie obecnej.
Ekspedycja badająca zgłoszone do konkursu wn~trza miała sposobność
z~brania wiele dodatkowego
materiału
naukowego.
Państwowy Instytut Sztuki dokonał szeregu zdjęć.
Nagrodzono
w dwu powia tach 43 cha ty, w których jako zasadniczy clement zdobniczy wystąpiło w całej pełni wycinkarstwo kurpiowskie
w różnych odmianach
oraz meblarstwo.
Konkurs
ceramiki
i tkactwa
w Białymstoku.
Dnia 30 maja został rozstrzygnięty
w Białymstoku konkurs ceramiki
i tkactwa. Objął on tylko część województwa. Zgromadzone zostało 279 prac
93 autorĆJw. Przyznano 6, nagród. \Vszystkie prace wystawione zostały na
Wystawie
Wojewódzkiej
w Białymstoku,
która
trwała
od 29. V. do
29. VI. 1949 r.
vV y s t a w a k o n k Ul'
S
o wat
w Kielcach
k a c t w a i c e r a m i ki
i Radomiu.2
Dnia 2 czerwca w Kielcach została otwarta pokonkursowa
wystawa
tkactwa łudowego i ceramiki. Na wystawie tej reprezentowana
była ceramika różnych typów, tkactwo i szeroki wachlarz tzw. ('taiomekJ> ludowych
tj. różnego rodzaju krajek plecionych i tkanych, które są używane bądź
jako obszycic do strojów, bądź jako oddzielne części strojów. VV konkursie
wzięlo udział 5' osób dostarczając
320 prac. Nagrodzono
43 autorów.
Wystawa ta w dn. od 4. IX do 30. IX była eksponowana
również
w Radomiu.
Wystawa
konkursowa
Sztuki
Kurpiowskiej
Wystawa konkursowa obejmująca eksponaty
Bialcj i Zielonej byla największą dotychczasową
w Pułtusku.
3
sztuki ludowej z Puszczy
wystawą sztuki ludowej
Patrz "Polska Sztuka Ludowa» Xl' 5, 1949, str. '56: \Ył. K o l a g o,
d~onkurs na wnętrze chaty kurpiowskiej.
2 Patrz "Polska Sztuka LudOl,·a» ="1' 9, 10, 1950,
str. 299: \\'ładysława
K o I a g 0, « \\"ystawa Sztuki Lujo\V~j IVRadomiu".
3 Pa Irz »Polska Sztuka· LudO\'·a» ::\r 7, 8, 1949, str. 244: Janina S t a nk i c'·, j c z o \,. a, "Pnkonkurso,,·a "·ystawa Kurpio,V"skićjSztuki Ludo,,·ej ". Pułtusku».
566
kurpiowskiej.
Odbyła się ona w dniach od 12 do 26 czerwca w salach
Zamku w Pułtusku i zgromadziła
ponad 500 eskponatów 200 autorów.
Wystawa była połączona
z festiwalem tańców i muzyki ludowej
oraz konkursem strojów.
Najliczniej reprezentowane
było tkactwo (250 eksponatów) następnie haft (100 eksp.), resztę stanowiły wycinanki,
malowidła,
ceramika,
wyroby z bursztynu, sprzęty, pisanki, ozdoby z papieru i słomy. Nagrodzono 103 prace 54 autorów.
Konkurs
pamiątkarstwa
mazurskiego
dano 173 nagrody.
Wystawa miała założenie artystyczne
i społeczne.
Materiał został wyzyskany również przez Instytut Sztuki do celów naukowych l. Wydany został katalog z opisami i ilustracjami.
W dniach od 4. VI do 5. VIII wystawa ta w nieco zmniejszonym
składzie była eskponowana w Sopocie na II Festiwalu Sztuk Plastycznych
na terenie M. T. G.
W dniach 28. IX do 25. X. Wystawa była wystawiona w Muzeum
we Wrocławiu jednocześnie
z działem muzealnym sztuki śląskiej.
Od 4. 'XII do 10. I. 50 r. wystawa w tymże składzie miała miejsce
w Łodzi, gdzie została połączona z pokazem prac pokonkursowych
(cera.
mika i wycinanki) województwa łódzkiego.
Następnie uzupełniona
nowymi eksponatami
została przewieziona
do Bydgoszczy i do innych miast wojewódzkich.
w Olsztynie.
Dnia 17. VI. w Zamku w Olsztynie otwarta została Wystawa pokonkursowa pamiątkarstwa
o charakterze miejscowej tradycji. Na konkurs
zgłoszone zostały tkaniny mazurskie, hafty, wyroby z drzewa, z wikliny
i sitowia. Ponadto na doskonałym poziomie technicznym intarsja drzewna.
Udział wzięło 48 uczestników dostarczając 199 prac. Przyznano 20 nagród.
Celem konkursu oyło skontrolowanie możliwości twórczych i wytwórczych regionu mazurskiego
oraz .stworzenia pamiątek
regionalnych
dla
ruch u turystycznego.
Konkurs
i wystawa
wojewódzka
sztuki
Objazdowa
ludowej
Dnia 2. X. rozstrzygnięty
został w Łańcucie konkurs na ceramikę
ludową, koronki, tkaniny i wyroby z wikliny. 27 uczestników z okolic
Rzeszowa dostarczyło
168 prac. Rozdano 37 nagród.
W następstwie konkursu w dniach od I I. IX do 10. X. została zorganizowana
w Zamku
Wystawa Sztuki Ludowej,
na której pokazano
669 eksponatów 54 autorów.
Wystawa
Ludowego
Objazdowa
Sztuki
Wystawa
w powiecie
Wojewódzka
Sztuki
Ludowej
w Lublinie.2
Dnia 25. IX. została otwarta w Muzeum Lubelskim Wystawa Wojewódzka tego regionu, na której były reprezentowane
następujące działy
sztuki ludowej: ceramika, tkactwo, zabawkarstwo,
plecionkarstwo, rzeźba,
wycinanki i pisanki. Eksponatów zgromadzono ponad 200 sztuk, 50 ucze.
stników z różnych powiatów województwa. Przyznano za najlepsze prace
23 nagrody.
Przy organizowaniu
wystawy wzięło udział Polskie Towarzy.
stwo Ludoznawcze.
Państwowy Instytut Sztuki wykonał zdjęcia najlepszych eksponatów
i poświęcił wyczerpujący artykuł o wystawie w «Polskiej Sztuce Ludowej,) a
Rękodzieła
w Warszawie.!
W okresie od 4. IV do 4. V. w salach Politechniki
Warszawskiej
została zorganizowana
przez Ministerstwo
Kultury i Sztuki i Związek
Samopomocy
Chłopskiej
jedna
z większych wystaw Sztuki Ludowej
w roku 1949. Zgromadziła
ona około 600 eksponatów
sztuki ludowej
z różnych regionów Polski od 180 autorów. Prace reprezentowały
najlepsze
osiągnięcia
artystów ludowych w malarstwie,
wycinkarstwie,
ceramice,
w tkactwie, hafciarstwie,
koronkarstwie,
rzeźbie i w pisankarstwie.
Roz-
Patrz "Polska Sztuka Ludowa" Nr 6, 1949, str. 191.
Katalog \Vystawy 1949, str. 20, ilustr. 4, opracował prof. dr J. G aj e k.
3 "Polska Sztuka Ludowa)) Kr 9,10,1949,
str. 289: Kazimierz Pietkiew i c z. "Sztuk:! Ludowa Ziemi Lubelskiej ", str. 289, ilustr. 17.
l
Katalog - Wystawa Sztuki i Rękodzieła Ludowego - kwiecień 1949 r.,
str. 64, ilustr. 16; opracowali Kazimierz P i e t k i e w i c z i Janina S t a n k i e·
wic z.
2
l
----------
Terenowa
i Opoczyńskim.
W ramach Obozu Naukowego
Historyków w Sulejowie w okresie
od 10. VII. do 2 I. VIII. wystawa, na którą się złożyły wycinanki, tkactwo
i hafty odwiedziła
miejscowości: Radzice Duże, Studziankę,
Kraśnicę,
Inowłódz,
Smardzewice,
Spałę, Rzeczycę i Opoczno.
Wysta~a
stała
stanowiła swego rodzaju trzon i była uzupełniana
każdorazowo w każdej
miejscowości eksponatami,
które dostarczyła
ludność miejscowa. W ten
sposób ekipa naukowa Instytutu Sztuki miała materiał do badań naukowych.
w Łańcucie.
Ogólnopolska
Wystawa
Rawskim
•••••••
--.----.
_. __
••..••••.
o.·
568
569
Wystawa
Sztuki
Kujawskiej
we
\Vlocławku.
l
\V Okresie od 25. IX do 23. X. byla czynna wystawa \\' :\luzcum
Ziemi Kujawskiej.
Reprezento\vane
były działy garncarstwo,
haft, rzeźba,
malarst\vo, sprzętarstwo.
CZt;;ŚĆeksponatów została wypożyczona
z SIuzeum
w Toruniu,
W'łocławku i Kruszwicy,
Ogółem
wystawa
\Vystawa
obejmowała
Sztuki
253 prace
Kaszubskiej
37 autorów.
w
:\"agrodzono
J
·1
i
7,
zorganizowana
Sztuki Kaszub-
Wystawa pokazała
eksponaty
zabytkowe
i współczesne
i zawierała
następujące
działy:
Dział problemowy:
<,Kaszubi wczoraj,
dziś i jutro»,
Dział etnograficzny
oraz Dział Sztuk i Rękodzieła
Ludowego
i prace
amatorów
- plastyków.
Na całość zlożyJy się plansze ilustrujące
rozne zagadnienia
natury
ogólnej jak rolnictwo,
przemysł, hodowła itp., lO działów etnograficznych
oraz ponad 300 eksponatów
sztuki i rękodzieła
ludowego (ceramika,
haft,
rzeźba, wyroby z rogu, słomy, korzeni, wycinanki
i malowanki,
obrazki
na szkle, sprzęt ornamentowany,
zabawki).
W dziale sztuki wystąpiło 44 autorów.
W dniu otwarcia
wystawy
został zorganizowany
festiwal tańca i picśni ludowych.
vVydano ilustrowany Katalog.2•
Ekspedycja
naukowa
Instytutu
Sztuki dokonała
zdjęć
i opisów wybitniejszych
eksponatów.
Poza wymienionymi
imprezami
zbiory Ministcrstwa
Kultury i Sztuki
były wykorzystane
na pokazach
publicznych:
na ulicach
Warszawy
w <,Tygodniu oświaty, książki i prasy» w dn. 9 maja i 29 maja, w Częstochowie na Wystawie Gospodarczej
w czerwcu, oraz w dn. 27. XI. w Politechnice \Varszawskiej
z okazji Kongresu Zjednoczenia
Stronnictw
Ludowych. Ponadto
w wystawie Rzemiosla
Lckkiego w :\10skwie.
K. Pietkiewic<.
Kartuzy
, Katalog
;\luzeum
Katalog
\\'ystaw\'
Ziemi
1949, str. 40, ilu"tr.
Kuja\l',kiej
Kas:wbskicj
I -t ,--
we "'Iocławku,
Sztuki
~luzeuIll
Ludowej
Kaszubskie
J 949,
str.
w
Kartuzach
\I'
Kartuzach.
20,
ilustr.
I J.
- Gdmlsku,
B\D.\:\' ET:\OGR.\FICZ:\YCH
ZlE:\1I
KR,\KOWSKIE,]
Wstęp
\\'yczerpujące
przedstawienie
dotychczasowego
stanu badań etnograficznych
ziemi krakowskiej
przerasta
dopuszczalne
ramy niniejszego
wykladu l. I\iemniej
nie można przystąpić
do nakreślenia
przybliżonego
chociażby
planu na przyszłość
bez podsumowania
tego, co już zostało
dokonane,
chociażby
to podsumowanie
miało mieć, jak w obecnym wypadku, charakter
przcde wszystkiem
sprawozdawczy,
bez szczegółowego
Jvynikania
w trcść omawianego
dorobku i bez jcgo dokładniejszej,
krytytycznej analizy.
W przedstawieniu
niniejszym ograniczam
się głównie do
usystema tyzowania
dotychczasowych
prac, do nakrcślenia
w bardzo ogólnych zarysach
tła społeczno-gospodarczego,
na którym
powstaly,
uwydatnienia
ich genezy i celu, charakterystyki
źródc1, z których zostały zbudowane. Właściwą gruntowniejszą
ich analizę, z punktu widzenia ich klasowego podłoża
i powiązania
z wplywymi
szkół obcych,
odsuwam
do
dalszych,
bardziej szczegółowych,
monograficznych
studiów nad tym tematem.
Kartuzach.
Po raz pierwszy
po 11 wojnie światowej
została
staraniem
tamtejszcgo
Komitetu
vVystawowego
Wystawa
skiej w Muzeum
Kaszubskim
w Kartuzach.
ROZ\VÓ,]
,
i
·1,
vVykonanie
powyższego
zadania
utrudnione
jest szeregiem
momentów. Sklada sit;; na to przede wszystkiem bogactwo ilościowe materiału
i jego rozrzucenie
po różnych wydawnictwach
periodycznych,
nie zawsze
dziś dostt;;pnych 2. Poza tym brak do tej pory jakiegokolwiek
sumarycznego
zestawienia,
którego
nie zastąpią
materialy
bibliograficzne,
nie zawsze
w szczegółach
ścisłe i właściwie uporządkowane
w bibliografiach
etnograficznych i historycznych,
czy ich kontynuacjach
w bibliografiach
bieżących 3
Pewną pomoc w pracy stanowią oceny większych prac czy wydawnictw,
niestcty rzadko pogłębione krytycznym
rozbiorem
na wlaśeiwym poziomie.
,] edynie materiały
tyczące się stroju zr ferował dość sumiennie
w 1904 r.
B. l'vIalewski
4 -i
to zresztą, jeśli chpdzi o krakowskie,
nie wyczerpując
tematu.
Dalszą trudnością
jcst niejednolitość
prac, zarówno jeśli chodzi
o dobór tema tów,jak i o ich wyczerpanie
i sposób ujęcia. Spojrzcnie na kulturę ziemi krakowskiej
dokonywało
się poprzez postawy i postulaty
wysuwane zarówno z praktycznych
jak i teoretycznych
pobudek. Decydującą
rołę odegrały
momenty
natury politycznej
i społeczno-gospodarczej.
Za
nimi niejako szło zaspobjanie
potrzeb estetycznych
i badawczych.
Konsekwencją
takich zalożell były zbiory materialów,
dobierane
pod kątem
widzenia odrt;;bności stanowych,
czy terytorialnych,
m.alowniczości,
możliwości poprawy,
czy tcndencj i rozwojowych,
wyjaśnianych
niejednokrotnie
w duchu zgodnym z ideologią stano\\'ą czy klasową grupy, która dane źródla
tworzyła.
Kie może wit;;c dziś być mowy o mechanicznym
zestawianiu
przekazów,
odnosząC'\-eh się do poszczególnych
zagadniell czy też zespołów
ludzkich (terytorió\\"),
bez ieh gruntownej
kr"tycznej
analizy, brz U\\-ypu-
571
klenia źródeł tych właśnie ideologicznych
nadbudów.
Krytyk liczyć się
musi przy tym z wielokrotnie występującą w omawianym okresie całkowitą
zmianą kąta spojrzenia na kulturę ludową, zmianą wyboru i hierarchii
zagadnień, zmianą metody pracy i sposobu wykładu. Było rzeczą normalną,
że stosunki wiejskie stawały się równocześnie przedmiotem zainteresowań
ludzi o różnych postawach i celach politycznych, czy też, że patrzyło się
na nie przez pryzmat nauk, pozostających niestety w pewnych okresach
-czasu w bardzo luźnym ze sobą związku jak historia, etnografia, ekonomia,
socjologia, rolnictwo, literatura
piękna, językoznawstwo.
Niejednokrotnie
fachowiec jednej dziedziny wiedzy usiłował dać monografię obejmującą
szereg dziedzin, leżących poza jego specjalnością, popełniając wiele nieścisłości i truizmów.
Dzisiaj coraz silniej stajemy na stanowisku krzyżowania
różnych
nauk dla tym lepszego zrozumienia
badanych
faktów. Zarazem jednak
,żądamy wyraźnego sprecyzowania
celu i tematu pracy, nie zadowalając
się powierzchownym
bezproblemowym,
nie wnikającym w istotę i genezę
zjawisk opisem 5. Etnografia już nie tylko formalnie, ale także i faktycznie,
przez wysunięcie na czoło zagadnień rozwoju i przemian, oraz ich przede
wszystkim gospodarczo-społecznego
uwarunkowania,
postawiona została
w 'rzędzie nauk historycznych.
Równocześnie, podobnie jak w nauce radzieckiej 6, występuje tendencja' przesunięcia
tematu jej zainteresowań
z kultury tradycyjnej, kultury opartej wyłącznie na tradycji ustnej, także
i na współczesną, żywą i twórczą kulturę ludu pracującego zarówno wsi
jak i miasta. W metodzie i temacie zaciera się więc wyrosła w I poł. bież.
wieku sztuczna bariera między etnografem opisującym
przeżytki form
kultury tradycyjnej, jako pozostałości przede wszystkie m formacji feudalnej,
a socjografem,
dążącym
do wszechstronnego
badania
współczesności.
Wykładem niniejszym chciałabym objąć zarówno dawniejsze, już
dokonane, jak rozpoczęte
ostatnio prace etnograficzne.
Jeżeli chodzi
o zasięg terytorialny uwzględniam w zasadzie historyczne granice administracyjne ziemi krakowskiej,
a następnie województwa
krakowskiego 7,
z wyłączeniem obszarów g'órskich (zgodnie z granicą ostatnio wytyczoną
przez R. Reinfussa
8) i objęciem nieco szerszego obszaru na wschodzie
tam, gdzie następowała w okresach historycznych
ekspansja elementów
kultury krakowskiej. Są to więc dzisiejsze powiaty: bielski, pn. część wadowickiego, myślenickiego,
brzeskiego i bocheńskiego,
pow. krakowski,
.chrzanowski, olkuski, i miechowski w obrębie dzisiejszego województwa
krakowskiego,
Poza obrębem
województwa
krakowskiego
część pow.
pszczyńskiego, katowickiego,
sosnowieckiego i zawiercieńskiego
w województwie śląsko-dąbrowskim. Na obszarze dzisiejszego województwa kieleckiego powiaty częstochowski, włoszczowski, jędrzejowski, pińczowski, przez
Bystronia 9 włączone zresztą częściowo w obręb terytorium etnograficznego Krakowiaków.
Na wschodzie przede wszystkim dziś przyłączone do
województwa
krakowskiego
powiaty tarnowski, dąbrowski. Jeśli chodzi
o wybór materiału i o czasokres, który wzięłam pod uwagę, wyznaczyła
je jakość i ilość dostępnych źródeł. Jak wynika z tytułu referatu chodzi
mi przede wszystkim o świadome badania nad kulturą wsi, a nie o przypadkowe wzmianki dokumentarne
czy przekazy ikonograficzne, na podstawie
których możnaby z pewnym prawdopodobieństwem
odtworzyć
dawne
formy bytu ludności ziemi krakowskiej. Pomijam więc nawet i te drobne
nawiązania
do historiografii
średniowiecznej,
które możemy znaleźć
w artykule Malewskiego, jak również wzmianki o opisach zwyczajów krakowskich z terenu miasta w ordynacjach czy drukach XVI w. (cytowanych
m. i. przez Kolberga) itp. Pomijam również zainteresowanie wsią, znajdujące swój wyraz we wczesnych pomnikach naszej literatury pięknej, czy
w znacznie mniejszym stopniu w ikonografii. Uwzględnienie
ich wyma
gałoby bardzo żmudnych
i nie zawsze płodnY'ch drobiazgowych
poszukiwań i studiów. Jeśli chodzi o przeszłość uwzględniam wyłącznie ma·
teriał drukowany względnie przynajmniej
wzmiankowany
w druku. Nie
uwzględniam
w tym etapie mej pracy materiałów rekępiśmiennych.
Nie
zapuszczam się również w ocenę ogólnych prac dotyczących historii i położenia włościan, starając się jaknajl:1ardziej ograniczyć do prac rzeczowo
i terytorialnie
związanych jedynie z kulturą wsi ziemi krakowskiej.
I. Opisy
kultury
ludowej
do
końca
XVIII
w.
Nie ulega wątpliwości, że jednym z naj silniejszych bodźców, skierowujących uwagę przygodnego
nawet obserwatora
na charakterystyczne
cechy kultury jakiejś grupy ludzkiej, zmuszających go niejako do zajęcia
wobec nich stanowiska, czy to· wartościującego,
czy choćby jedynie rejestrującego, jest oryginalność tych cech w pojęciu obserwatora, ich odrębność w stosunku do tego, co widział dotychczas, z czem był zżyty w swym
własnym, znanym środowisku. Im jaskrawsze różnice, tym większe prawdopodobieństwo, że z ciekawością, zachwytem czy wstrętem zostaną zanotowane. Można więc było spodziewać się pierwszych opis6w w tych okresach,
gdy coraz wyraźniejszy stawał się wynikający z rozwoju wytwórczości podział
pracy między wsią a miastem, gdy coraz głębszą stawała się gospodarcza
i społeczna przepaść między wsią a dworem, gdy coraz większe notować
można było zap6źnienie w rozwoju wsi polskiej w stosunku do wsi zachodnioeuropejskiej. Myślę o końcowym fazach rozkwitu formacji feudalnej i o wczesnych fazach kapitalizmu.
Sumienny historyk-pamiętnikarz
tege okresu
nie może nie spostrzec odrębnego kolorytu kultury wsi pańszczyźnianej
od miasta i dworu, a podróżnik obcokrajowiec nie zwrócić uwagi na różnice
między wsią polską a wsią jego kraju.
Opisy
podróżników
obcych.
Specjalnie ciekawe są dla nas
obce. Jeśli chodzi o ziemię krakowską pojawia się w nich ona
I.
opisy
572
W \\icku XVII u :\iemca
Ludwika
\Verdum
(1670-2).
Zwraca ~n
U\\'agę na urodzajność
gleby na zachód i pólnoc .o,d. K:akowa, u~lerza~.ą
go charakterystyczne,
świadczące o pcw.nym zapoznl:Dlu
ee~hy. Kultu y
rolnej. Notuje zresztą bez interpretacJI,
DIe Int~resuje Się człOWiekiem; ~e~~
stopą życiową czy poziomem wiedzy faehow<:j. DopIero w sto lat po.zlllej
te zagadnienia
wysuną się na czolo nawet w po.wl~rzchownych
oplsae~
podróżniczych,
a światły cudzoziemiec,
który zn<lJdzle Się. w Polsce ~ole~
będzie nad nędzą życia polskiego ehlopa.Spośr~d
w5c1ruHe~eh po ziemi
olskicj w kOllCU wieku XVIII licznych eudzozlemcow,
okolIcą Krakowa
;ainteresował
się specjalnie lekarz Jan Józef K a u s c h (1791). K~usch s~uka
na wsi czlowieka, interesuje się jego wyglądem,
ubiorem,
mles.zkame~~
z zaobserwowanych
obrazów wyciąga wnioski dotyczące ogólnej sytuac!1
gospodarczej i spoleeznej. Nie generalizuje. jednak. :""iąże swój opis jed~nl.~
z wsiami, przez które przejeżdża, Jeżącymi na zachod od Krak~wa. ~:lękJ
niemu zdobywamy pierwszy wlitcraturze
szczegółowy, do~ładme .u~meJ~cowiony opis zarówno codziennego, roboczego, jaki~ go w~dZia~ przejezdza~ąe,
jak i niektórych form świątecznego ubioru tych WSI.Porownuje go ze stroJe~
chlopów niemieckich.
Podkreśla z entuzjazmem
walory estctycz~e stroJu
(np. białe chusty na głowach kobiet), widzi jednak przede .w.szy.stkuTInędzę
i poniżenie chłopa, nieznajomość
najprostszyc~
zasad h~glemczny~h, fatalne warunki
mieszkaniowe.
Pisząc a chruśCIanych,
ghną oblepIOnych
< I'anach
domów , braku kominów iIp. konkluduje
«Zaiste pierwotne
busc·
.
dowIe pierwszych mieszkańców
na ziemi nic mogły być o wiele pr~stsz:
i koczujące hordy, zatrzymując się na jakimś miejscu, .n~:- mogły. pO~I~dac
o wicie gorszych chat.) 11. \V wyrażaniu negatywnej OpillII o sta~l: higieny
i poziomie gospoda rezym wsi podkrakowskif'j,
~ nawet w. opl~le domu,
codziennego
ubioru czy podkreślaniu
uniżonoś~1 zacho,,:a.ma Się. chłopa,
Austriak Kausch nie jest odosobniony.
SekundUje mu, JeslI chodzI a okolice Krakowa w tym samym czasie Anglik "William Coxe (przed 1784 r.) 12
i Niemiec Zollner
13, by wspomnicć
tylko tych znanych nam z swych
o pisów podróżników
obcych, którzy wyraźnie wiążą to .co pisz~ z ziemi~
krakowską. Kausch daje może najwięcej szczegółów. Jeśli natomlast chodzI
a opinie wyrażane ogólnie co do ealeJ Polski a zgodne w głównych ?sacl~
z poglądami Kauscha i wymienionych,
opinie o zlej bardzo ekonoml~znej
i spoleeznej
sytuacji ehlopa polskiego, wyrażają
j~ zgodn:l~
ehorem
wszyscy podróżnicy
i obserwatorzy
stosunków pol~kte~ ~posrod eud~ozicmców, ci sami, których z drugiej strony uderza I dZIWI nadzwyczajny
przepych panujący
na dworach i wykształcenie
możnych.
2. :Materialy
etnograficzne
W polskicj
literaturz.e
politycznej
i li tera turze
pięknej.
l'<ie należy sądzić,. że Po!ska ltterat.ura
polityczna, ekonomiczna,
a także li tera tura. piękna 1~le zawl~rały cal~lem
\\'Ołai1 o popraw"ę losu chlapa. Ak wolama tc, ktol:ych pIerwszc .sla~ly
znajdujemy już w w. XV, a od XVI notujemy coraz większe Ich natęzeme,
573
cechuje traktowanie
wszystkich wsi w kraju na jednej płaszczyźnie
bez
względu na położenie wsi, jak i na jej różnorodne
podziały wewnętrzne.
Dla tego też nie znajdujemy
w tej li tera turze wzmianck etnograficznych
dotyczących
specjalnie wsi krakowskiej. :\'iemniej dla odmalowania
ogólnego tla gospodarczego
i społecznego ~.yeia dlłopa w Polsce (także i w odnic::;icniu do ziemi krakowskiej), te glosy postępowej myśli polskiej są bardzo
ważne. N"ie mogąc poświęcić im tu więcej miejsca oc.Jsylam do opracowań
specjalnych 14. Silny wzrost zainteresowania
wsią wiąże się z okresem przenikania do Polski wpływów dwu podstawowych
dla II pał. XVIII w.
szkól ekonomicznych,
tak silnie związanych
z racjonalizmcm,
a w Polsce
już od Lcszczyi1skiego rn;;jąeych swych przcdstawicieli,
szkoły fizjokratycznej uznającej rolnictwo za podstaw,: gospodarki narodowej i kameralistów,
broniących
interesów chłopskich w imię dobra skarbu pai1stwa. Nie bez
wplywu pozostają
następnie
przenikające
z zachodu rewolucyjne
hasla
ró\vności wszystkich stanów.
Z sylwetką ehlopa krakowskiego spotykamy się u historyka obyczaju
czasów saskich Jędrzeja Kitowieza
15. Opis, który daje Kitowicz,
dotyczy
jednak tylko stroju. Opisuje on nicktóre reprezentacyjne
clementy stroju
męskiego, określonego jako krakowski, noszonego jednak jak sądzę z opisu
także i w tym czasie nie w najbliższych
okolicach Krakowa, lecz przede
wszystkim zapewne SkalbYilicrza.
Charakterystyczne
jest, że te właśnie elementy stroju, na które zwraca
uwagę Kitowicz, suknia szara z kolni erze m i druga granatowa
_ strój
majętniejszych,
pas z kólkami, rogatywka czerwona z barankiem,
a nawet
laska drewniana
z krzemieniem staną się potem na długi okres czasu najbardziej znane i popularne w pcezji i malarstwie, jako typowe krakowskie.
Szukając prototypów
niektórych sylwetek «krakowiaków,> XIX w. mimo
woli zastanawiamy
sic:, czy w ukształtowaniu
się ich obrazu nic zaważyl
w pewnym stopniu ten właśnie opis n;;jwczcśniejszy z nam znanych, a zwężający pojęcie stroju krakowskiego do tak niewielu występujących
na terenie ziemi krakowskiej wariantów
ubioru, a zarazem wyląeznie prawie
do stroju odświ",tnego zamożniejszych
przedstawicieli
wsi.
Obok slroju krakowskiego,
do. taje się do literatUl"y wieku XVIII
z kołei krakowska gwara. Pierwszy raz spotykamy ją w wierszu 16śpiewanym
na cześć Stanisława
Augusta w r. 1788, wlożonym przez autora wiersza
St. Trembeckiego
w usta «Chlopów krakowskich
Wisł<;: przeplywająeych,> (przeprawiających
się z zaboru austriackiego
dla po,,"itania króla
do Polski), nie m3jąey zresztą nic ludowego w treści ani formie (np. sielankowo-pasterski obrazek: «pięknie pod wami bydło się pasie, w polu z Jonkarni pląsają Kasie.,). Po raz drugi znacznie konsekwentniej,
choć z błędami
wyniklymi
z pomieszania
różnych
dialektó,,", wprowadza
ją \Vojeiech
Bogusła wski w slynnej, granej po raz pierwszy w pamiętnym
roku 1794
komedio-operze
pl. ('Cud ezyli Krakowiacy
i Górale.>, mającej jako tlo
574
575
Stachowicz daje również sylwetki krakusów kościuszkowskich 19. Nie znamy
w szczegółach wszystkich opisanych przez Grabowskiego zbiorowych scen
zwyczajów krakowskich jakimi Stachowicz na polecenie ówczesnego biskupa Michała Worónicza ozdobił ściany pałacu biskupiego. Przypominają
nam je reprodukcje
załączone
do wydanych
w 1909 r. Wspomnień
A. Grabowskiego,
oraz umieszczony w «Pszczółce,) krakowskiej w 18191".
wizerunek «wójta krakowskiego z czasów Kazimierza
Wielkiego') 20. Nie
wiemy o ile ten ostatni rysunek opiera się na obserwacji współczesnego
stroju miejskiego czy wiejskiego. Nie wiemy również, kiedy powstała wspomniana seria ubiorów chłopskich. Znajdujemy ją niepełną pr.zy artykuliku
z r. 181 I, Z treścią którego pozostaje w niewątpliwym związku (por. niżej),
następnie
pełną (12 ryc.) przy dziele Grabowskiego
«Historyczny
opis.
miasta Krakowa ijego okolio), wydanym w r. 1822, Gołębiowskiego (,Ubiory'),
u Mączyńskiego
(,Włościanie okolic Krakowa,) (10 rycin), ponadto jako
sztychy jednobarwne
w czasopiśmie Przyjaciel Ludu z r. r835 ((Krakowiacy»), w pracy K. W. Wójcickiego «Pieśni ludu białochrobatów') w r836,
w czasopiśmie Kmiotek w r. I86r, w parę lat później w wydawnictwie
Bernsdorfa (,Opowiadania o ubiorach,) w 1878 r. w czasopiśmie poznańskim
Lech, wszędzie jako ilustracje, nie zawsze zgodne z tekstem, artykułów
o Krakowiakach,
lub nawet jako niezwiązana
z tekstem ozdoba książki.
Wreszcie w czterech
(dwa jednobarwne
i dwa kolorowane)
sztychach
zachowanych w Bib!. Jagiellońskiej (!. inw. 8429-30, 7 [95), zatytułowanych
(,Krakowianka
i Krakowiak w weselnym stroju'), znajdujemy
w dziele
anonima podpisanego TW z ca r840 r. wyraźny ślad oparcia się na koncepcji Stachowicza
z pomieszaniem
elementów przez tamtego przypisywanych Prosiowiakom z krakowskimi w kolorze, a skalmierskimi w rysunku,
jakie Stachowicz (może za Kitowiczem) uważa za typowe dla właściwych
Krakowiaków.
Więcej samodzielności
w rysunku, choć te same motywy
zawiera jednobarwna
rycina - para Krakowiaków w cyt. niżej wyd. (,La
Pologne pittoresque,), a następnie w Przyjacielu Ludu 1". r836. Podobne,.
miejscami jeszcze bardziej niewolnicze
(zmiana pozycji bez zmiany szczegółów ubioru, lub tylko powiększenie figury), naśladowanie
Stachowicza
cechuje wykonane ca r840 r. litografie Jana Lewickiego
tych samych
co u Stachowicza:
(,Kijaków z Podgórza'), «Skawiniaków,), «Proszowiaków'),
«Skalmierzaków,) i «Krakowiaków,) w strojach świątecznych,
umieszczone
w obcojęzycznych,
cytowanych
poniżej wydawnictwach
Zienkowicza.
Jedynie grupa (,Krakowiaków w strojach codziennych,) nawiązuje do rycin
Norblina. Popularne w tym czasie sylwetki «Krakusów,) przypominają
ponadto inne z tego czasu rysunki, akwarele i sztychy, które nie doczekały się
dotąd publikacji 21,Jak również jednobarwną
winietę wydanej w r832 r.
w Lyonie broszurki ('Les Krakuses,) (p. niżej).
podkrakowską wieś Mogiłę, jako jedynych bohaterów chłopów, jako motyw
główny obok znanych skądinąd konfliktów i rozwiązań, rywalizację dwu
grup regionalnych,
urozmaiconą
odtwarzaniem
wiejskich zwyczajów weselnych 17.
Na przeszło ćwierć wieku Krakowiacy
i Górale z muzyką Józefa
Stefaniego, stały się najpopularniejszą
sztuką w teatrach polskich. W 1816 r.
wystawiony został w ujęciu J. N. Kamińskiego
z muzyką Kurpińskiego
(,Zabobon czyli Krakowiacy
i Górale,). Sztuka wkraczała
do, repertuaru
polski cli teatrów w okresach powojennych w IgI8 i 1945 r.
II.
Etnografia
w
dobie
nowoczesnej
romantyzmu
świadomości
kształtowania
się
narodowej
L Materiały
ikonograficzne.
Rok 1794 oprócz Krakowiaków
i Górali przyniósł nam pierwsze zachowane szkice z natury. Są to rysunki
przebywającego
w Polsce i na dalszy rozwój polskiego malarstwa wywierającego ogromny wpływ francuskiego malarza Piotra N or bli n, wykonane
przez niego w obozie Kościuszki. Jednobarwne
sylwetki kosynierów w sukmanach i magierkach (reprodukowane
w pracach o Norblinie Batowskiego
i Bystronia 18, przedstawiają za pewne dość wiernie chłopów okolic Miechowa.
Nie można tego samego powiedzieć o reprodukcjach
rytowanych na miedzi
przez Debucourta,
drukowanych
w Paryżu, a wydanych
w Warszawie
w 1817 r., w «Zbiorze wzorowym rozmaitych
polskich ubiorów') (drugi
tytuł francuski (,Collection de costumes polonais,»), fantastycznych obrazach
zatytułowanych
gospodarz krakowski, parobek krakowski, dziewka krakowska, służąca krakowska. Fantastyczne
są zwłaszcza barwy, jak gdyby
Norblin po zrobieniu z natury szkicu przypadkowo
napotkanej
postaci,
gdyż w okolicach Krakowa nigdy nie był, (gospodarz ma sukmanę jak.
gdyby skalmierską, parobek płóciankę, w którą później nagminnie ubierano
w rycinach chłopów proszowickich),
kolorował go później już całkiem bez
wzoru; jako nakrycie głowy np. na rysunku białej magierki wprowadzając
dwie barwne, kontrastujące
ze sobą plamy. Mimo tych nieścisłości trzy
pierwsze ryciny Norblina
powtarza w swych «Ubiorach ludu polskiego')
Ł. Gołębiowski w 1830 r., a w wydanych po 1840 r. litografiach Lewickiego znajdujemy wyraźne ślady niektórych koncepcji Norblina.
Bezwzględną
zasługą Norblina jest samo wprowadzenie
mody na
tego typu «rysunki z natury'), oraz zapoczątkowanie
w Polsce szkoły malarskiej, do której nawiązują, zwłaszcza w tematyce, poprzez bezpośrednich
uczniów Norblina, ich uczniowie i sympatycy, aż po Wojciecha Kossaka
włącznie. Niezależnie natomiast od Norblina powstaje w środowisku krakowskim, znacznie zresztą popularniejsza
przez cały wiek XIX, seria 12 kolorowanych litografii strojów ludowych ziemie krakowskiej,
wykonanych
przez Sebastiana Langera na podstawie rysunków Michała Stachowicza.
Ryciny Lewickiego pojawiają się poza oryginałami tylko raz jeszcze,
w formie jednobarwnej,
jako ilustracje artykułów czasopisma Przyjaciel
f
577
Ludu w r. 1846 (Proszowiacy, Kijacy i Skawiniacy). Sam Lcwicki ilustruje
ponadto innymi nieco, barwnymi rysunkami strojó\',' ludowych m. in. także
Krakmdaków,
litograf(J\\'any ścienny kalendarz na rok 184422.
Rzecz oczywista, że takie powtarzanie motywów i reprodukowanie
ciągle tych samych rycin, podważa zaufanic,jcśli nie do picrwszych rysunków, to w każdym razie do tych, którzy kopiują bezkrytycznie zamiast szukać
w tcrenic nowych żywych wzorów. ","ie więcej zaufania budzą jednorazowo
pOjawiające się na łamach Przyj,'eiela Ludu obrazy scen zbiorowych, jak
wicjskie wcsele, chłopi przed karczmą itp. Podobne scenki spotykamy co
pewien czas równicż w wydawnictwach specjalnych (stąd zapewne pochodzi
zachowana w Bibl. Jagiellońskiej ryc. inw. nr 8428 przedstawiająca
taniec
krakowiaka). I tu jcdnak nasuwa się pytanic, czy nie są to obrazy wysnute
z pamięci i fantazji rytownika . .:\'"ajjaskrawszym dowcciem fantazii malarskiej okresu rvmantyzmu
jcst kolorowa litogrefia wykcnana w \Viedniu
u Tranquillo Mollo (inw. Bibl. Jag. 1684.), przedstawiające, jak głosi napis
w języku niemieckim i f~aIlcuskim, (,Polaka z okolic Krakowa», "icdzącego
na brzcgu skały w białym krótkim kubraku, przepasanym paskiem, białych
obcisłych jak ułailskie spodnić<ch, wysokich na czerwono sznurowanych
butach, z torbą u boku i czekancm w reku. Złote loki przy pucołowatej
twarzy i wysoka \y kształcie ściętego stożka czapa uzupc!nic'ją ten obraz
fantastyczny,
\Vielka szkuda, ie zamiast tych rcprodukcj i nie rozpowszcchniły się
DO świecie również
w I pał. ub. wieku wykonane nadzwyczaj sumiennie
drobiazgowo
akwarelowe
obrazki \V. K. Kielisiilskiego,
spośród
których, jeśli chodzi o ziemię krakowską, tylko jeden przcdstawiony został
w fotografii w artykule Z. Ameisenowcj i to dopiero w 193823. Kiclisiński,
który jedyny w tym czasie umiał pokazać chlopa bez retuszu - był
jak podniosła AmeisenowiJ, synem wiejskicgo oficjalisty. Z rycin zamicszczonych w wydanym w r. 1853-6 Alburnie Kielisińskiego i zcszycie dodatkowym do albumu,
zasługuje na wspomnienie jcdynic,
reprodukowana
następnie u Chociszewskiego,
scena krajania chleba prądnickiego
oraz
przedstawienie szopki, nie koniecznie zresztą krakowskiej 2,'. \Vśród współczesnych Kiclisillskiemu, a omawianych również przcz Ameiscnową rysunków Ksawerego Preka tylko jeclen zawiera 2 postaci parobków w strojach
krakowskich. I on równicż nie jest reprodukowany.
2, P i c r w s z c
o p r a c o wan i a e t n o g r a fi c z n c, Nadzwyczajne bogactwo ilustracji, pojawiających się na przclomic XVIII i XIX \\".
i w pierwsz)'ch
cizicsiątkach
wieku XIX,
tylokrotnie
później powtarzanych i naśladowanych.
świadczy o coraz silniejszym
"'zroście zainter'esO\\'ania sic kult~rą wsi, zail~tercso\\'ania dotyczącego jednak \\'yłącznic pO\\'ierzc'hownych,
zewn<;:trznych cech tej kultury
i to nie
wszystkich Je) klas.
Pojawiają
się te ilustracje
jako uzupełnienie
coraz liczniejszych
artykulów
i opracO\\'al'j specjalnych,
powstających,
i
rzec można na zamówienie przeciętnie wykształconego czytelnika, który
szuka w nich szczegółów związanych z interesującymi go w danej chwili,
modnymi a niezbyt dokładnie znanymi mu zagadnieniami.
Do takich należą właśnie obrazy kultury wsi, coraz bardziej nęcące swą egzotycznością,
i podkreślaną
specjalnie malowniczością
stroju i zwyczaju. Im bardziej
się zbliżamy ku połowie wieku, tym opis tak jak i rysunek staje się bardziej
odcrwany od rzeczywistości, jeśli zwłaszcza powstaje na obczyźnie. Można
jednak w większości znanych nam wypadków wykryć dokładnie,
tak jak
przy rysunku, źródła każdego nowego opisu. Opisy w tym czasie przybierają najczęściej formę krótkich monografii, gdzie charakter, ubranie świąteczne, mniej zajęcia, a więcej zwyczaje weselne, stanowią poszczególne
pozycje wykladu.
Rozpoczyna ten szereg artykulik (nieclokładnie cytowany w Bibliografii Gawełka, a przez Malewskiego poszukiwany bezskutecznie pod złą
datą) zatytułowany
(,Charakter .i obyczaje włościan z okolic Krakowa}),
drukowany w Kalendarzyku
Krakowskim
na rok 1811. Tutaj po raz
pierwszy występują jako odrębne grupy, różniące się kolorem sukmany
(granatowej, białej lub kawowej) Krakowiacy, Proszowiacy i Skalbmierzacy,
ponadto Kijaki, jako mieszkańcy Podgórza, Skawiniaki i nas już tutaj nie
interesujący
Górale. Jest mowa o ich męstwie wojennym (reminiscencje
powstania kościuszkowskiego) i piękności fizycznej, o dzieleniu ukontentowania w karczmie z sąsiadami w dzień świateczny itp. W tymże samym kalendarzu znajdujemy ponadto krótki opis miasta Krakowa z kilkoma również
często później powtórzonymi
wiadomościami
(m. i. o cenie łobzowskiej
ziemi i chlebie prądnickim).
Artykuliki powyższe są bardzo silnym skrótem jakiegoś nieznanego
dziś w pełni tekstu opisu, który w obszerniejszej niż omawiana formie,
został, również w tych 2 częściach, jako (,tłumaczenie z niemieckiego})
wydrukowany w kilka lat później, bo w 1817. w Rozmai tościach
(dod.
Gaz. Lwowskiej). I od tej pory na przeszlo pół wieku wiadomości pośrednio
z jednego zaczerpnięte źródła, są przez rozmaitych autorów i przez różne
wydawnictwa
przepisywane,
streszczane i przerabiane,
z zachowaniem
frazesów, nieścisłości i błędów.
Zasłużony dziejopis Krakowa Ambroży Gra bowski
w wydanym
po raz pierwszy w 1822 r. (,Historycznym opisie Krakowa i jego okolic}),
w rozdziale IX, zatytułowanym
(,Włościanie okolic Krakowa}) podaje,
że jest on w dużej części oparty o artykuł w Rozmaitościach.
W jednym
z dalszych wydań skarży się, że pracy jego korzystają bcz podania źródła
inni autorzy. Korzysta z niej, cytując Grabowskiego i uzupełniając go wiadomościami
zaczerpniętymi
z artykulików
Konstantego
Majcranowskiego drukowanych w Pszczółce
Krakowskicj
z lat 1819-20 i z czasopisma \Vanda
1821, jak również nowymi szczegółami dotyczącymi
charakteru gospodarki, oraz zwyczajów dorocznych i rodzinnych (m i. fałLud, T. XXXIX
37
579
szywa wzmianka o sobótkach w wilię św. ~ana i ~ość. do~ładny
opis
od swatów do wesela). Łukasz Gołębiowskl
w «OpISaniU hIstorycznym
i statystycznym
województwa
krakowskiego') w Nowym
Kal~ndarzyku
Politycznym na r. 1827 oraz następnie w pracy pt. (,Lud połsku) (.1830).
Gołębiowskiego z kolei cytuje jako źródło dwu artykułów o KrakowIakach
w 1835 i 1836 r. wychodzące w Lesznie czasopismo P r z yj a c i e I L u d u.
Być może, że za Gołębiowskim, choć w silnym s~rócie podaje szereg danych A. Milewski
w ('Pamiątki historyczne ~raJowe') w r. 1848. Szereg
tych samych fragmentów opisów znajdujemy Jeszcze w r. 1878 w czasopiśmie poznańskim
L e c h, a niektóre
wart.
Glogera w Ig05 r. (por.
dalej).
..
Tak więc opis powstały na początku wIeku XIX powtarza~y Jest
w niektórych fragmentach
aż przez lat mniej więcej sto, ~ przez plerws.ze
pięćdziesiąt na ogół bezkrytycznie z niewielkin:i zmi~naml. czy uzupełnieniem. Nawet piszący o chłopie krakowskim mleszkancy mIasta Kra~owa,
jak np. Grabowski, cytowali opisy cudze za miast oprzeć ..się wyłącznie. ~a
autopsji, ograniczając się poza tym jedynie do obserwacjI tych zwyczaJ0;V
tradycyjnych,
w których brał i chłop udział, które jed~ak rozgry~ały SIę
już na terenie miasta lub przedmieścia. Już jednak do lllterpret~cJI nawe~
tych miejskich zwyczajów i podań, jakie daje ~onstanty
MaJera~ow.skl
w Pszczółce krakowskiej (opowiadanie a złym burmIstrzu Combrze, dZIewIcy
Sobótce, cnotliwej, a długowiecznej Dorotce, czy wreszcie powtarzana potem
wielokrotnie legenda o Twardowskim) musimy odnieść się z dużym ~r~t~cyzmem, który zresztą w stosunku do Majeranowskiego
cechował takze I Jem~
współczesnych. Opisy tych zwyczajów w mieście obc.ho~zonych pow~arz~c
się będą jeszcze wielokrotnie w czasopismach
(PrzYFClel Lu~u, DZlenl1lk
Warszawski, Czas), kalendarzach
krakowskich pracach pubhcystycznych
i naukowych.
3. Poezja
romantyczna.
Jeśli porównam~
z.e so~ą omó",:ione
opisy i reprodukowane równocześnie,jako
ich uzu~e~l1lenle rYeJ.ny,.będzI~~y
mieć wrażenie, że mamy do czynienia z dwoma l1leJednokrotl1le l1lezalezl1le
od siebie płynącymi nurtami.
Trzeci nurt to poezja. I ona czerpie początkowo pomysły w o~owl.one~
już twórczości epoki stanisławowskiej
stopni~w~ je~na~ .",:ykazuJe WIęcej
samodzielności i inwencji, a w końcu zaważy sdl1le rOWl1lezl na naukowym
opisie. Myślę nie tyle o wczesnych opisach wierszem okolic ~rakowa czy
sonetach okresu Rzplitej krakowskiej, co o nowych w rodzaju utw.orac~
poetyckich, jak słynne przez długi czas krakowiaki .Anny Krakow~ankI
(Leśniowskiej), a zwłaszcza Edmunda \'Vasylewsklego,.
sztukach I.operach (nie pozbawionych. wtrętów krakowiaka)
K. Majeranow.sklego
i przede wszystkim o specjalnie
związanej z ziemią krakowską sIelance.
Pomijając utwory wcześniejsze, oparte jeszcze na wzorach klasy:~nych, czy niedrukowane,
przede wszystkim wymienić trzeba K. BrodzIno'
•
skiegC\ ('Wiesław czyli sielanka krakowska», romantyczną
historię osnutą
na tle życia i wesela chłopów pn. rejonów ziemi krakowskiej. O niej to
pisał Dmochowski (,Zdołał Brodziński szczęśliwie złączyć smętność i filo~
zoficzność pisarzy niemieckich z prostotą i szlachetnością języka naszego,
wskazał, ('że obok delikatności i wytworności francuskiej jest inny rodzaj
poezji, który mocniej przemawia do serca') 25. I wydawało się Dmochowskiemu, a z nim zapewne i innym czytelnikom i entuzjastom
"Wiesława»,
że lud okolic Krakowa ('wesoły, gościnny i pracowity» zawiera w swym
stylu życia więcej, niż jakikolwiek inny tych właśnie pierwiastków poetyckich, które sprawiały, że (,Brodziński poważył się materiały na szali rozumu
przeważone
w laboratorium
fantazji na przysmaki przerobić» 26. I ten
właśnie opis, stał się, zwłaszcza w tych punktach,
gdzie mowa o tańcu
i o stroju krakowskim,
na długi czas opisem reprezentatywnym,
który
streszczano (Przyj. Ludu 1835) i na który powoływano się jako na źródło
naukowe (por. niżej), tak jak następnie na tegoż autora rozprawę o tańcach
polskich (drukowaną
w 1826 r.).
4· Zbiory
pleSI1l
ludowych.
Drukowane
w r. 1822 przez
J. Maussa w kalendarz\> (,Pielgrzym lwowski,) wśród innych ('śpiewów
ludu» pierwsze krakowiaki, wydają się być również nie ludowym dziełem,
jakkolwiek
one to właśnie prowadzić
mają do (,zgłębienia właściwych
uczuć i sposobów myślenia ludu», a ich melodia ma być ('szatą, która jedną
i tę samą myśl, jedno i to samo uczucie, rozmaicie u różnych przedstawia
narodów,).
Brak ścisłości, szukanie malowniczości i form mających wyrażać specyficznie narodowe, nie koniecznie zaś wyłącznie ludowe cechy, charakteryzuje całą literaturę
romantyczną,
dla której poezja ludowa jest wzorem
i natchnieniem.
Skarży się na to. K. W. Wójcicki
w swych (,Pieśniach
białochro ba tów» (1836), uznaje za nieścisłe inne zbiory pieśni, sam daje
m. i. sporo krakowiaków oraz krakowskich pieśni obrzędowych, które jednak
jak twierdzi, notuje dokładnie. Tę samą naukową ścisłość chce zachować
zbiór wyłącznie już tylko krakowskim pieśniom i zwyczajom poświęcony
J. Konopki
('Pieśni ludu krakowskiego», 1840). O ile jednak chcielibyśmy
wierzyć dokładnośći zanotowanych przez Konopkę tekstów pieśni obrzędowych, czy wierszy wygłaszanych 'przez ('pucherów'), jak również opisów
obchodów zapustu, wieszania kloca, czy pogrzebu żuru, o tyle trudno
wierzyć autorowi w tym samym roku ogłoszonego w Przyjacielu
Ludu
artykułu pt. Pamiątka z Krakowa, gdy pisze, że «lud śpiewa krakowiaki,
tak w polu przy ciężkiej pracy, jak w karczmie
przy wesołej wiejskiej
muzyce 37 ),. Za bardzo to przypomina frazes od końca XVIII w. powtarzany
ciągle w literaturze
nie tylko w odniesieniu do ziemi krakowskiej.
5· Dyskusja
nad
położeniem
chłopa
w Rzplitej
Krakowskiej.
Oczywiście ścisłość powtarzania
tekstu wiersza nie zmienia
faktu, że wiersz ten wisi niejako w próżni, nie tłumaczy się, nie rozumiemy
37*
580
w pełni sensu jego istnienia,
nie mając w danej pracy pełnego obrazu
życia wsi, jej warunków bytu i konfliktów wewnętrznych
na konkretnym
odcinku czasu i przestrzeni.
A jednak
nie można
powiedzieć byśmy
w I poł. ub. w. nic mieli zupełnie ciekawego materiału dokumentarnego,
dotyczącego społecznej i gospodarczej struktury wsi krakowskiej. Dają go
w okresie organizowania
życia tego miniaturowego
tworu państwowego, jakim była przez okres 1815-46
Rzeczpospolita
Krakowska, artykuły polemiczne
drukowane
na łamach
(,Pamiętnika
WarszawskiegQ)
w latach
1819-20
przez Sz. Barankiewicza,
F. Radwańskiego
Jana Drake, J. Nowickiego,
L. Krółikiewicza,
wywołane obawą niechętnych
usamowolnienia
chłopów kół ziemiailskich,
by zastosowany
w Rzplitej Krakowskiej system wywodzący się zresztą z reform kościuszkowskich, nie został przyjęty jako wzór dla urządzenia dóbr narodowych
w Królestwie polskim. Później w 1851 1'. omawia stan prawny włościan
okregu krakowskiego w osobnej pracy Feliks Słotwiński.
W pracach
opisowych dotyczących kultury wsi materiał tego typu nie został jednak
wykorzystany. Widzimy to m. i. w powstającej w tym czasie serii poważnych
na swój czas wydawnictw,
emigracyjnych.
6. Wydawnictwa
emigracyjne
i ich oddźwięki
,w kraju.
Zainteresowanie
krajami środkowej i wschodniej Europy wzrasta we Francji
w okresie wojen Napoleońskich.
Żołnierz, który się znalazł w obcym dla
siebie otoczeniu, chce coś się o nim dowiedzieć,
szuka odpowiednich
encyklopedycznych
opracowań.
Usłużny wydawca, we wlasnym intercsie
podsuwa mu je czemprędzej. Autorem jest oczywiście w pierwszym rzucie
Francuz, jeśli chodzi o Polskę między innymi znany geograf Mai te-Bruno
Niedostateczna jednak z punktu widzenia polskiego znajomość spraw i stosunków polskich u autorów francuskich sprawia, że do współpracy stają
dobrowolnie
uczeni polscy, na których czoło wysuwa się wychowanek
Uniwersytetu Wileńskiego Leonard Chodźko.
«11fut historien, ne pouvant
~tre solda t,) pisze o nim jego francuski biograf28, a powiedzenie to dobrze
charakteryzuje
bojową postawę Chodźki zarówno w stosunku do swych
wspólrodaków, z którymi toczy boje o swe wydawnictwa, jak i w stosunku
do obcych, których zainteresowanie
Polską chce zdobyć poprzez rzucenie
serii poważnej wagi artykuJów, informujących o historii, literaturze, obyczajach narodu. W 183 11'. wychodzi w Brukseli drugie wydanie, już pośmiertne,
Malte-Bruna
«Tableau de la Pologne ancienne et moderne» z dodanymi
przez Chodźkę artykułami
uzupelniającymi
Lelewela i Podczaszyńskiego.
W artykule Podczaszyńskiego
znajdujemy wzmianki o tańcu krakowskim o poezji i teatrze Bogusławskiego.
'vV latach 1835-{2 Towarzystwo Liternckie w Paryżu redaguje pod
kierunkiem
Chodźki
trzytomową
pracę zbiorową
pod tytulem:
(,La
Pologne historique, litteraire,
monumentale ct pittoresque').
Zanim druk
tego wydawnictwa
utrudniony
przez jakieś, kłopoty finansowe zostanie
zakończony,
redaguje on i częściowo sam (także z pomocą żony) pisze
i wydaje w Paryżu w 18391'. (drugie wydanie 1842) pracę pt. (,La Pologne historique,
litteraire,
monumentale
et il1ustree'), poświęconą specjalnie dziejom i kulturze w. XVIII
i XIX.
Podobny tytuł wiąże się z podobieństwem,
lecz nie identycznością
treści obu wydawnictw, zamieszczających szereg nieraz dość przypadkowych
artykułów.
\V pierwszym interesuje nas specjalnie artykuł Konstantego
Gaszyńskiego
poświęcony
ubiorom
włościan dawnego województwa
Krakowskiego, znacznie skromniejszy choć zato może bardziej samodzielny
od tekstów cytowanych powyżej. Nie wolny jednak od błędów (np. wzmianka
o wełnianych
pasach), jak również
od sentymentalno
romantycznych
frazesów, wzmianek o biednym, lecz wesołym i zadowolonym ze swego losu
chłopie. Jest tu również próba charakterystyki psychiki chłopa krakowskiego,
typowe dla epoki traktowanie go jako z gruntu dobrego, bystrego, choć
zapóźnionego
w rozwoju. Są trafne spostn.cżenia
o wierzeniach (djable
w różnych postaciach), medycynie, niechęci do handlu, stosunku do obcych
narodowości, o piosenkach i tańcu. Te dwa ostatnie tematy powtarzają się
również w artykule specjalnie im poświęconym, Alberta Sowińskiego,
w dużej mierzc opartym na Gołębiowskim i Brodzińskim, cytującym ponadto bogatą już w danej chwili literaturę polską w kraju i zagranicą
wydane zbiory pieśni. Wraca do nich również i sam Chodźko w drugim
z cytowanych wydawnictw. Oba wydawnictwa omawiają treść krakowskich
legend (Twardowski). Co ważniejsze, oba wydawnictwa
zajmują w artykułach Gaszyńskiego, a zwlaszcza Chodźki zdecydowaną postawę żądania
dla chłopa wolności i ziemi, co pozwoli mu wydobyć się z nie przez niego
zawinionej nędzy. Chodźko zapominając o wszystkich przyjętych na innych
stronach wydawnictw frazesach, podkreśla wynikłą z nędzy gnuśną bierność
chłopa, brak jakichkolwiek zainteresowań artystycznych i chęci do pracy.
A przecież on stwarza bogactwa kraju.
Ta poważniejsza nuta w pracach o charakterze informacyjno-historycznym, jak również szermowanie hasłami wolności i równości jest zrozu-miale w wydawnictwach
podejmowanych
w ojczyźnie Wielkiej Rewolucji.
Jest to nietylko postulat, lecz zarazem zajęcie takiego punktu obserwacyjnego w stosunku do wsi polskiej, jaki zająć może w tym czasie uświadomiony czytelnik francuski. A przecież tego właśnie czytelnika trzeba sprawą:
Polski zainteresować, nie można go zrazić do warstwy rządzącej w Polsce,
podkreślając jej niechęć dla reform. Rozumieją to dobrze polscy emigranci,
czego dowodem jest również ujęcie jakie daje autor, kryjący się pod imieniem «pohkiego wygnańca'), małej wr. 1831 wydanej w Lyonie broszurki
pt. Les (,K l' a k u s e s, c a val e l' i e polonaise'), gdy pisząc o męstwie zlożonego
z krakowiaków
pułku Krakusów w Korpusie
Dwernickiego,
obwinia
zarazem obce monarchie o niedopuszczenie
do przeprowadzenia
reform
włościańskich w Polsce, jedynego braku jaki jego zdaniem Polsce przedrozbiorowej można zarzucić i z którego trzeba się usprawiedliwiać.
Równocześnie niemal z pracami Chodźki ukazuje się w dwu równocześnie wydaniach francuskim i niemieckim, drukowane w Strassburgu,
a rozpowszechniane
również w Paryżu i Lipsku, inne duże dzieło, poświęcone już wyłącznie wsi polskiej, redagowane i wydane przez Leona Zi e nkowicza
(1841), ozdobione wspomnianymi już wcześniej kolorowanymi
litografiami J. Lewickiego. Chce ono pokazać Europie obyczaje narodu,
który (m~ezaginął», mimo unicest'Aienia jego bytu państwowego. Wydanie
francuskie, zatytułowane
«Les costumes du peuple polonais, sui vis d'une
description exacte de ses moeurs, de ses usages et de ses habitants», zadededykowane zostało «aux amis de la cause polonaise».
.
Jest to chronologicznie
druga po Gołębiowskim ogólna etnografia
Polski, poprzedzona
wstępem historycznym i omówieniem podziału na
grupy etniczne. Krakowiakom
poświęcony został pierwszy rozdział szczegółowy,oparty,zresztą
bez cytowania źródeł, na Gołębiowskim i Grabowskim
Znowu wiec wraca nieco poszerzony tekst już nam znany z wielokrotnych
wersji. Co więcej poprzez dosłowne tłumaczenie z Zienkowicza (znowu bez
podania źródła oryginału) wróci on w swojej nowej formie po raz drugi
na łamy Przyjaciela
Ludu w r. 1846.
Prócz wspomnianego całego rozdziału, w rozdziałach dalszych tegoż
wydawnictwa,
poświęconych muzyce wraz z tańcem i śpiewem, wierzeniom i przesądom oraz uroczystościom na wsi polskiej znajdujemy wykorzystany pracowicie niemal cały dorobek dotychczasowy także w zakresie
etnografii okolic Krakowa. W rozdziale o armii polskiej znajdą się oczywiście «Krakusi».
Znacznie
skromniejszy
zakres mają
zagadnienia
etnograficzne
innej, również współcześnie i rówmcz w Strassburgu, choć nie z polskiej
zapewne wyłącznie inicjatywy wydanej monografii autorów Passarta,
Łukaszewicza
i Mulkowskiego
«Das Konigreich Polen und die Freistadt Krakau» (1840), stanowiącej część wydawnictwa Europa und seine
Bewohner pod red. K. T. Hoffmana. I tu pomieszczone opisy dotyczące
okolic Krakowa znajdą swój refleks w literaturze krajowej, gdzie wydana
przez krakowską księgarnię Friedleina w 1846 r. historyczno-statystyczna
praca pt. F r e i s t a d t Kra k a u powtórzy za Passartem
charakterystykę
krakowskiego tańca i stroju.
7· Rekapitulacja.
\Vymienione pozycje nie stanowią oczywiście
pełnego spisu wzmianek o krakowskiem, jakie ukazywały się zwłaszcza
w drugiej ćwierci ub. wieku. Pominęłam np. szereg drobnych notatek
dotyczących
przedmieść Krakowa (np. 1840 Łobzowa z opisem stroju
ogrodników), zwyczajów itp. zamieszczanych w tych latach w leszneńskim
«Przyjacielu Ludu». Nie wymieniam licznych studiów i zbiorów pieśni,
które za wierają
teksty krakowiaków
Z a Ie ws ki e go, Ż e go ty
P a u-
lego i w. i. Klechd i innych prac Wójcickiego
czy Grabowskiego.
Wybrałam jedynie najwcześniejsze i te które przynoszą materiał nowy
do rekonstrukcji obrazu kultury wsi krakowskiej lub zaważyły na dalszym
rozwoju opisu. Jasne jest, że powstawały w grupie szlachecko-mieszczańskich intelektualistów, na użytek tej grupy ludzi, których wzruszało wspomnienie barwnego wyglądu procesji Bożego Ciała w Krakowie (por. np.
cytowane przez Kolberga «Wspomnienia» K. J ełowickiego,
drukowane
w r. 1839 w Paryżu), jeśli chodzi o prace w języku obcym, na użytek zachodnio-europejskiej burżuazji, w której ręce składano losy Polski. Powstawały
przy minimalnym kontakcie z przedmiotem opisu, kulturą wsi krakowskiej.
Jeśli chodzi o opis oparty na autopsji w terenie, który jeśli się zdarzył
w tym okresie, z reguły był drobny i przypadkowy, wystarczy wspomnieć
dla okolic Skalbmierza «Listy z podróży» Klementyny
Hoffmanowej
(1894) dla wsi podtarnowskiej wyjątki z «Dziennika podróży» S. Gosz czyńskiego
(1835) i L. Zielińskiego
«Wspomnienia Tarnowa i Krakowa»
(184 I). Powiat olkuski uwzględnia w «Opisie Królestwa Polskiego» J. W i śli c ki
(1850). Podsumowanie dużej części doro bku etnograficznego pierwszej połowy
XIX w. dają dwie prace stojące na przejściu do nowej epoki w badaniach
nad kulturą wsi J. Mączyńskiego
«Włościanie okolic Krakowa» (1858)
i O. Kolberga Krakowskie. Mączyński zamyka jeden etap rozwoju prac
etnograficznych,
Kolberg rozpoczyna następny.
Obaj sumiennie czytają poprzedników, choć w różny wykorzystują
ich sposób. Niewielką objętością rozprawka Mączyńskiego stanowi bezwzględnie już pewien krok naprzód w ścisłości opisu, zarazem wyraźnie
nawiązuje do prac poprzednich, wprowadzając np. w opisie stroju podział
na grupy przyjęty już w tamtych pracach,
jak również
opierając się
w opisie na załączonych do wydawnictwa znanych już rycinach Stachowicza.
W obrębie jednak poszczególnych grup stroju uzupełnia opis szczegółami,
zapewne zdobytymi z autopsji. Ta część pracy
poświęcona ubiorowi
stanowi jej trzon zasadniczy, uzupełniony czysto subiektywnymi spostrzeżeniami na temat różnic w typie fizycznym i psychice poszczególnych
grup. Tło historyczne, trochę skąpych danych o sytuacji gospodarczej
chłopa stanowi wprowadzenie do pracy, która w dalszej swej części, już
bez podziału na grupy, omawia typowe dla krakowskiego (najbliższych
chyba okolic miasta) budownictwo, oraz, częściowo także za Konopką
powtórzone, obrzędy
(m. i. opis wesela z okolic Czyżyn i Prądnika).
III. Okres
systematycznych
o pisów
Polski
od
Kolberga
do
Młodej
I. Nowe
materiały
źródłowe
i nowe metody
pracy
etnograficznej
II poł. XIX w. MączYllski w swej rozprawce nie cytuje źródeł.
Pieczołowicie natomiast zestawia i przytacza zaczerpnięte z nich teksty
w swym dziele Oskar Ko l be rg. W chwili, gdy przystępuje on do opracowywania
Krakowskiego,
stanowiącego
serię V-VIII
(wyd. 1871-5)
jego monumentalnego
wydawnictwa
«Lud polski, jego zwy'czaje sposób
życia, mowa, podania, przysłowia, klechdy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka
i tańce», literatura dotycząca krakowskiego powiększyła się o dalsze przyczynki, w tej epoce, już po polowie ub. wieku, nie grzeszące tą co poprzednio łatwością do syntez i jednostronnych,
entuzjastycznych
zachwytów
nad wszystkim, co ludowe. Mnożą się teraz opisy notowanych
w terenie
drobiazgowych
spostrzeżeń, co więcej,' naukowcy i literaci jadą umyślnie
na wieś, aby te spostrzeżenia
chwytać, uczestniczą
w uroczystościach
rodzinnych, czy obchodzie świąt. Czasem coprawda tylko formalnie przybierają ten typ opisujak np. w czasopiśmie Czytelnia
Niedz ielna 1861 r.
W rzekomych (,Wędrówkach po krajUl) czy dr Ści borowskiego
(cWspomnieniach Krakowa.) i in., gdzie trawestuje się opisy dawniejsze, przy silnym oparciu się również na poezji okresu poprzedniego. jest to literatura
przeznaczona
dla wsi, którą jeszcze do końca ub. wieku będzie się zasypywać romantycznymi
pseudoludowymi
obrazkami.
Warszawski
Tygodnik Ilustrowany
drukuje tymczasem w 1862 r. serię (,Obrazów krakowskich» W. Anczyca,
przedstawionych
jak gdyby reportaż z terenu,
osnuty również bezwątpienia
na kanwie wiadomości z literatury dawniejszej, ale z uzupełnieniem
wieloma nowymi szczegółami, napewno zdobytymi w rzeczywistym
kontakcie
z wsią najbliższych
okolic Krakowa.
W Krakowie j. Mączyński
pracowicie zapisuje legendy zasłyszane na
peryferiach miasta. j. Lepkowski
w (,Przeglądzie zabytków przeszłości
z okolic Krakowa»
(1863) notuje m. in. ciekawe szczegóły
dotyczące
ubiorów najbliższych okolic Krakowa, pokrywające się z rysunkami Kielisińskiego. Więcej jeszcze danych do ubiorów, tylko cz\:ściowo opartych
na rycinach Stachowicza, notuje wydawane przez Anczyca pismo dla wsi
Kmiotek
w 1861.
W 186g r. w tygodniku Kłosy Wincenty Pol charakteryzuje
zewnętrzny wygląd wsi krakowskiej i odrębność pewnych jej zespołów.
Mnóstwo wreszcie dokładnie
podpatrzonych
szczegółów obyczajowych dotyczących
zarówno wsi jak i miasta znajdujemy
w obrazkach
dramatycznych
Wł. L.Anczyca
((Lobzowianie,
Kościuszko pod Racławicami.») i w powieści i dramacie Walerego Wielogłowskiego
(,'jarmak
w Dąbrowej»,
(,Komornica»,
«Obrazek z obyczajów
ludu wiejskiego»,
«Medycyna wiejska», «Kraków przed czterdziestu laty') i in.) wydanych
w latach 18so-go.
Obaj autorzy to przyrodnicy z wykształcenia, poprzez
prowadzone
przez siebie księgarnie i wydawnictwa
dla wsi jak również
redakcję
czasopism
(pierwszy Kmiotka,
drugi Ognisko) stykający się
z zagadnieniami
kultury wsi i usiłujący wywierać na nią wplyw. Przyjmują wobec niej postawy moralizatorów
i wychowawców,
którzy chcą
nauczyć higieny, WpOIC poszanowanie czasu i cudzej własności, oduczyć
pijaństwa i lenistwa, wydobyć ze szponów spekulantów,
stojąc zarazem
zdecydowanie na gruncie obrony interesów dworu i księdza, którzy w ich
obrazkach zawsze mają rację i zawsze chcą dobrze dla chlopa. I jeśli warto
ich mimo to wspomnieć, to przede wszystkim dla tego, że oni obaj wprowadzają (Anczyc I84-9, Wielogłowski
1862) na rcalnej obserwacji wsi
oparty motyw «panoszenia się» bogatych kmieci i ich stosunku do zagrodników i komorników. Obaj wreszcie grzeszą silnie brakiem dokładnej znajomości gwary, którą się posługują. Lepiej z nią sobie radzi Wielogłowski.
jego też obrazki w czarniejszych wprawdzie, ale w realniejszych odmalowują wieś barwach. Obu ich cytuje jako źródła Kolberg.
Na koniec nie można nie wspomnieć o licznych w tym okresie przewodnikach okolic Krakowa, nastawionych
jednak wyłącznie niemal na
danc geograficzno-historyczne
i zabytki sztuki, jak również o nie przynoszących wprawdzie
konkretnych
opisów życia i zwyczajów, lecz ważnych
dla odtworzenia
tła historycznego kultury wsi, opisach miasteczek i wsi
w pojedyńczych
szkicach
(Leśniowska
w kalendarzu
Wildta
itp.)
lub częściej w więk..§zych zestawieniach
statystycznych
historyczno-gospodarczych
(Lepkowskiego
i Berdana
1861 r., Schneidra
1864 L,
Sto Nowińskiego
1871 r. i in.). Co więcej nie można nie podkreślić, że całość sytuacji gospodarczej
i społecznej
miasta jak i wsi
podkrakowskiej
w połowie
ub. stulecia, a więc już po zlikwidowaniu
Rzeczpospolitej
Krakowskiej została uchwycona w statystycznym studium
W. Kalinki
<,Galicja i Kraków pod panowaniem
austriackim», wydanym
anonimowo w Paryżu w 1853 L
Tych ostatnich rzeczy Kolberg nie wyzyskał, jakkolwiek sam rozpoczyna swoje dzieło od opisu ,(kraju», nie pomija fizjografii i historii poszczególnych miejscowości. Nie wyczuwa potrzeby omówienia tła gospodarczego
ani postępującego rozwarstwienia
wsi. Zwęża zakres opisu przede wszystkim, choć nie wyłącznie do zagadnień formy przedmiotu
kultury materialnej, tekstu pieśni czy prozy, zestawienie kolejnych czynności obrzędowych.
W określeniu zasięgu krakowskiego
Kolberg zdaje sobie sprawę
z historycznej
zmienności jego granic. Ostatecznie jednak w ustalaniu
i charakterystyce
poszczególnych
grup poszedł drogą wytkniętą
przez
swych poprzedników.
Sam od siebie dodaje materiały oparte na własnych
badaniach
terenowych,
obejmujących
w większości wypadków
długi
szereg, jakkolwiek nie wszystkie miejscowości w terenie. Dotyczy to pieśni
i zwyczajów dorocznych
i rodzinnych,
także innych działów literatury
ustnej, toponomastyki,
ubiorów (zbieranych przede wszystkim w okolicy
Modlnicy, Tomaszowic,
Giebultowa
i in.). Dla niektórych
zagadnień,
jak układ wsi, cha ta, pożywienie oparł opis na badaniach przeprowadzanych jakby w jednej miejscowości, uznając to co znalazł tamżc za typowe.
586
Mogło to być w Modlnicy, gdzie mieszkał czas jakiś. Stamtąd daje np.
podkreślenie różnic w typie domu bogatych i ubogich chłopów, załącza plan
wsi, przepisuje ciekawy mówiący o zróżnicowaniu klasowym wsi inwentarz
XVI w. jak podkreśliłam już na innym miejscu 29 Kolberg pierwszy
właściwie dokładnością opisu, rozbiciem go na szereg działów rzeczowych,
podaniem w większości wypadków miejsca skąd dany przekaz pochodzi,
odpowiada na rzucony pod adresem polskich historyków przed przeszło
pół wiekiem przez wielkiego myśliciela i działacza epoki oświecenia Hugona Kołłątaja wezwanie do stworzenia systematycznego
opisu kultury
wsi polskiej. Do dziś praca jego stanowi źródło historyczne dla odtworzenia
szeregu fragmentów kultury wsi jemu współczesnej. Niemniej nie można
nie zauważyć, że Kolberg wśród pieśni ludu pomieścił również arie oper
ludowych z II poło ub. stulecia (np. krakowiaki Mycińskiego z 1816 r.).
Mimo to Lud Kolberga stanowi na długi okres czasu wzór prac monograficznych, podejmowanych
następnie na mniejszych obszarach wzgl. ograniczanych do poszczególnych zagadnień. Po nim dopiero przyjdzie fala
kwestionariuszy rzucanych w teren poprzez czasopisma
krajo- i ludoznawcze, inicjowanych przez Komisję Antropologiczną
Akademii U miejętno ści, przez Karłowicza itd.
2. Naśladowcy
Kolberga.
Na razie gdy młody jeszcze wtedy
Stanisław
Ciszewski
porywa się na opis (,Ludu okolic Sławkowa,)
(druk. 1886-8),
podnietą i wzorem jaki naśladuje jest właśnie praca
Kolberga. Dopiero, gdy w r. I 8g4 drukuje pierwszy tom zakrojonej na większą
skalę monografii (,Krakowiacy') i gdy w tym tomie umieszcza wzorowo
podane w ich fonetycznym brzmieniu teksty gwarowe, ma już swą własną
koncepcję ujęcia i właściwą metodę transkrypcji
tekstu. Ale Ciszewski
pracy swej nie kończy, a powstające w końcu ub. i w początku bieżącego
wieku monografie etnograficzne nie wiele poprawiają
metodę Kolberga.
Okres największej liczby monografii etnograficznych,
obejmujących
czy to jedną wieś czy cały powiat, przypada na dwa ostatnie dziesiątki
ub. wieku. Rozpoczyna ich szereg, jeśli chodzi o ziemię krakowską, drukowana już w I tomie czasopisma Wisła (1887) monografia wsi Filipowska
Wola w pow. chrzanowskim S. Ulanowskiej.
Niemal równocześnie (1888-g)
w osobnych dwu tomikach Biblioteki Wisły Michał Federowski
drukuje pracę pt. (,Lud okolic Żarek,
Siewierza i Pilicy.,) W 1892 r. wychodzi drukiem studium S. Polaczka,
(,Wieś Rudawa'), w l8g8 tegoż autora praca konkursowa na temat ('POwiatu chrzanowskiego').
Okolice Olkusza po Ciszewskim zyskują jeszcze pracę \Vi ta no wskiego,
(,Lud wsi Stradomia') (18g3). Dalej na pn. dawnej ziemi krakowskiej w okolice Częstochowy zapuszcza się \V jaskłowski
({wieś Żarnowiec'»), który w Ig04 r. drukuje również w \Viśle staranną i wszechstronnie na swój czas ujętą monografię wsi ({Mnichów') w jędrzejowskim.
Również z pn. wschodnich krańców krakowskiego drukuje Zbiór wiadomości
do antropologii krajowej w 1885 r. ks. W. Siarkowskiego
materiały okolic
Pińczowa w 18g2 r. \Visła Z. \Vasilewskiego
przyczynki do etnografii
Jaksic, z miechowskiego. A. \Va wrzenieckiego
Ig02 ({Lelowice')i ({Prandociill) (niepełny opis). Z okolic Tarnowa mamy drukowane w Materiałach AAE 18g6 opisy dające dość pełny obraz wsi Zalasowej przez Błażeja
Pawłowicza.
Ka tym terenie zbiera również materiały Kolberg
(wyd.
Udziela IglO). Na cały zaś obszar ludu nadrabskiego,
od Gdowa po
Bochnię rozciąga swe bogate w wyniki badania terenowe jan Świątek,
którego większą pracą pod tym właśnie tytułem (,Lud nadrabski,) drukuje
Akademia w r. 1893, zaś drobiazgi etnograficzne z wsi ({Borowej')w Tarnowskim w Ig04. W rękopisie ponadto jest monografia (,Brzozowej,) (Sprawozdania PAU 1949). jeśli chodzi o bliższe okolice Krakowa po prawym
brzegu Wisły, monografii doczekały się ({Przebieczany') w okolicy Wieliczki (lgOO), w opracowaniu
Sta_nisława Cerchy, który pokusił się również
o danie monografii historyczno-etnograficznej,
opartej częściowo na rekonstrukcji dawnych form kultury jednego z wchłanianych
przez miasto
Kraków przedmieść, (,Kleparza') (Iglg). Nie każda z wymienionych monografiii obejmuje ten sam zespół zagadnień. Różny jest zresztą ich rozmiar,
jak różny czas zbierania materiałów, łatwość ich uzyskiwania i znajomość
terenu. Przytoczę dla przykładu układ największej ze wspomnianych prac,
najwięcej przy tym dającej ściśle etnograficznego materiału, pracy Świątka,
o Ludzie nadrabskim.
Są to kolejno następujące
działy: I. Rolnictwo
i przemysł, II. Dom, III. Lud (ubiór, pościel, pożywienie, ogólna charakterystyka), IV. Uroczystości i zwyczaje, V. Obrzędy, VI. Pieśni, VII. Gadki,
VIII. Wierzenia, IX. Lecznictwo, X. Zabawy i gry, XI. Zagadki i łamigłówki. W osobnej pracy, stanowiącej odpowiedź na kwestionariusz drukowany w Wiśle, omawia Świątek pojęcia prawne ludu nadrabskiego.
Opis, chociaż obszerny, jednak niewątpliwie
powierzchowny,
zatrzymuje
się na obserwacji zewnętrznych
form życia, nie wyczerpuje zagadnień
podstawowych w zakresie podbudowy gospodarczej, jak i dążności rozwojowych, podstaw i ocen. Do dziś nie traci jednak na wartości jako bogaty
zbiór materiału. jeśli chodzi o inne prace znacznie silniej niekiedy jest
w nich uwzględniony opis historii wsi, często specjalnyn nacisk położony
jest na topografię i toponomastykę
(np. S. Udzieli
((Tyniec') 1887 nie wychodzący niemal poza to zagadnienie), na ogół jednak układ jest podobny.
Są również monografie niepełne, jak np. S. Udzieli (,Dwory') pod Oświęcimiem (tylko kilka zagadnień).
Bardzo ciekawy jest szkic j. K. Galasiewicza,
(,\Viejski światek,) luźne szkice z krakowskiego (Wędrowiec 1884)
nie związany z żadną konkretną wsią. Szereg wreszcie prac uwzględnia
tylko zagadnienia wybrane zamknięte zwykle w ramach jednej wsi, rzadziej
powiatu. jest to zazwyczaj zupenie surowy materiał opisowy, teksty i rysunki. Nierównomiernie
położony jest nacisk na różne działy kultury lu-
dowej, niema w tych drobnych zazwyczaj przyczynkach
niemal zupełnie
danych dotyczących
procesów produkcyjnych
w;i. S. Udziela używa
w Igol r. do opisu narzędzi rołniczych sam daje, a za nim M. \Va w l' z y_
niecki
i ks. Sadowski
opisy cepów i młocki, M. Goyski,
stępy.
\N Igoo r. znajdujemy w W i ś I e opis wozu, J. Magiera
pisze o kowalach
sułkowickich. Szerzej potraktowane
są opisy budynków mieszkalnych od
strony ich konstrukcji i planu, jako odpowiedź na ogłoszone przez Karłowicza w Wiśle poszukiwanie (1882). Dotyczy to okolic Wieliczki, Olkusza, jeśli
chodzi o materiały M. Wawrzenieckiego i M. Goyskiego miechowskiego.
Wawrzeniecki
pisze również o wsi Za wady pod Melsztynem. Opisów
wnętrza i sprzętów nie mamy (poza wym. przed tym imonografiami wsi),
tak samo naczyń i narzędzi związanych z pożywienem. Jedynie formy
i nazwy chlebów i potraw omawia dla okolic pn. ziemi krakowskiej.
ks. Siarkowski
(1893). On również porusza zagadnienie
zwyczajów
prawnych (1888).
Stosunkowo najskrupulatniej
zebrane zostały materiały dotyczące
ubiorów ludowych. Dużym osiągnięciem na tym polu jest wydanie przez
Akademię U miejęlności dwu pierwszych poświęconych Krakowiakom
zeszytów (,Ubiorów Ludu polskiego>}, w opracowaniu
W. Tetmajera,
S. Udzieli
i R. Zawilińskiego
(lg04, Igog). Praca oparta bezwątpienia
na obserwacjach i wywiadach terenowych daje opisy, wyznacza zasięgi
i czas występowania poszczególnych elementów stroju krakowskiego, tłumaczy ich genezę, wykrywając je m. in. w poprzednich wiekach w kulturze
warstw elitarnych. Całość obejmuje tylko powiat krakowski, dzieli go na
szereg mniejszych ekręgów, różniących się między sobą typem stroju mieszkańców. Szerzej, jeśli chodzi o teren ujmuje S. Udziela swą pracę zacieśnioną do jednego elementu stroju, krakowskich pasów skórzanych (Igoo).
Natomiast (,Wzory haftów białych>} drukowane w tym czasie w Wiśle i Ludzie, zbiera tenże autor również przede wszystkim w obrębie powiatu krakowskiego, Stattłerówna
daje je dła okolic Ojcowa, Skwirutówna
dła
Brzeska. M. \,yawrzeniecki
opisuje i rysuje szczególy dotyczące stroju
pow. krakowskiego, miechowskiego i dalej po kielecki włącznie, gdzie
styka się z wcześniejszymi notatkami z terenu i archiwów ks. W. S i a rkowskiego.
Pełny opis stroju z nad Prądnika daje Gazeta
Świąteczna
(1893), w Skale koło Ojcowa Wisła
(lg02) itd.
Z badaniami stroju wiąże się zagadnienie ornamentyki z nim związanej, z budownictwem
i narzędziami
zdobnictwo w drzewie i metalu
(okucia wozów), notowane przez vVawrzenieckiego
i i. \,yawrzeniecki
zbiera grzechotki
i zabawki drewniane.
Na kiermaszach
krakowskich
notuje je też Cercha.
O pisankach piszą Fr. Krcek
(18g8) i L. ~fłynek
(1903). Malowanki dąbrowskie omawia W. Hickel
(lg06).
Bardzo bogato jest reprezentowana ludowa li tera tura, opowiadania, legendy, pieśni, zagadki. Notująje w najbliższej okolicy Krakowa S. U dzi e l a,
K. Matyas,
M. Kapuściński,
L. Młynek,
S. Ulanowska
w pow.
chrzanowskim,
W. Jarecki w !vlorsku pod Koszycami, Sz. Gonet w okolicach Andrychowa.
R. Za wiliński
w myślcnickim, H. Windakiewi.
c zowa, K. Kaczmarczyk,
Sto Hradecka
w bochellskim, \V. Semkowicz, Fr. Ga welek,
T. Mleczko,
St. Zdziarski
w brzeskim, J. \Vitek, F. Drozd,
W. Niedojadło
w tarnowskim,
K. Rayski i ks. Siarkowski
w włoszczowskim i pińczowskim, Sto Ciszewski
w olkuskim.
Jeśli chodzi o język powstają ponadto słowniczki gwary ludowej,
drukowane
najczęściej (choć nie wyłącznie) w różnych wydawnictwach
Akademii, a dotyczące przede wszystkim wsi na zachód od Krakowa
leżących. Autorzy M. Kapuściński,
W. Tetmajer,
J. Becker,
P. Ja.
worek,
W. Pracki.
Dla okolic Bochni i Wadowic także WI. Kosiński
dla Sułkowic J. M a g i e l' a i in. Pochodzenie nazw wsi i miasteczek tłumaczą
Sz. Matusiak,
Fr. Krcek,
K. Matyas,
S. Udziela.
Nazwy części wsi
zestawia St. Ciszewski
dla doliny Prądnika, S. Udziela,
Br. Gustawicz
(kwestionariusz r. Igoo i pow. chrzanowski).
Nie brak również sporadycznych notowań przezwisk mieszkańców, zawołań i nazw niektórych zwierząt itp.
Specjalnego opracowania
doczekały się w pracy dr Jana Krupskiego
(T. Estreicher) w r. Ig04 teksty szopki krakowskiej, uzupełnił je
materiałami
z prawego brzegu Wisły' w roku następnym Stan. Czaja.
Obrzędy okresu Bożego Narodzenia
dla najbliższych
okolic Krakowa
(Bronowice) omówił W. Tetmajer
(18g8), dla okolic Makowa i Andry.
chowa Wł. Kosillski,
dla Radłowa
w pow. brzeskim Z. Gloger
(1888),
W. Semkowicz
(lg04), Fr. Gawcłek
(lg08), który zajął się również
zwyczajami wielkanocnymi.
Różne zwyczaje związane z obchodzeniem
świąt i pór roku opisywali: dla okolic Pinczowa ks. Siarkowski,
dla
okolic Krakowa Sto Czaja, ks. A. Błachut,
ks. W. Mysor, M. Wawrzeniecki.
Ten ostatni zajął się ,również zwyczajami weselnymi w miechowskim i sandomierskim, H. Łopaciński
ze ,(Wspomnień młodości,} K. Bro.
dzińskiego
wyławia takież opisy zwyczajów dla okolic Lipnicy. Całość
zwyczajów dorocznych w krakowskiem omówił M. Żmigrodzki
w czasopiśmie francuskim La· Tradition.
Na ogól nie jest to plon duży. Osobno
o zabawach dzieci pisze L. Młynek
i S. Udziela.
Znacznie
bogatszy jest materiał
dotyczący
przeżytków
starych
wierzeń. Na pierwszym miejscu wymienić należy artykuł (Wisła 18g8)
S. U d zi eli, ('Świat nadzmysłowy ludu krakowskiego,} mi('szkającego po
prawym brzegu Wisły, drobne materiały zbierają Sto Polaczek
dla okolic
Rudawy,
H. Taroniowa
dla Czulowa pod Krakowem,
Maniecki
dla Płaszowa, K. Aurelly,
St. Hradecka
dla okolic Wieliczki. WI. Kosillski, Fr. Gawclek
i St. Czyżewicz
dla JUI'kowa, Radiowa ii. w pow.
brzeskim. Sz. G o n e t dla okolic Andrychowa.
Niejednokrotnie
ci i inni
59°
autorzy łączą z tym zagadnieniem także związaną niejednokrotnie
z wIerzeniami medycynę ludową i wiedzę o zwierzętach i roślinach.
Nie sposób oczywiście ze względu na szczupłość miejsca zestawić
wszystkich drobnych zwłaszcza wzmianek. Nie byłoby to zresztą celowe.
Przytoczony wykaz uwzględnia pozycje ważniejsze i ma za zadanie zorientować w rzeczowym i terytorialnym
zakresie prac badawczych, jak
również w ogromnych lukach pozostałych w tych obu zakresach.
3. Ośrodki
badawcze
i wydawnicze.
Prace, o których mowa,
wychodzą drukiem w oparciu o trzy istniejące w tym czasie ośrodki badawcze i wydawnicze zarazem: zespół redakcyjny warszawskiej W i s ł Y
(od 1887 r.) z Karlowiczem na czele, T o war z y s t w o L u d o z n a w c z e
(od 18g5) i jego organ kwartalnik
L u d, oraz mieszczącą się w Krakowie
Akademię
Umiejętności
z jej Komisją Antropologiczną
(1874)
i wydawnictwami periodycznymi jak Z b i ó r W i a d o m o ś c i do A n t r op o log i iKr
a j o w ej następnie Materiały i Prace AntropologicznoArcheologiczne i Etnograficzne i i. W Krakowie powstaje ponadto jeszcze
jeden ośrodek. Jest, nim od 18g7 r. T o war z y s t w o M i łoś n i k ó w
H i s t o r i i i Z a b y t k ó w m. Kra k o w a, czynne do chwili bieżącej, mające na swym koncie wydawniczym 30 tomów Rocznika Krakowskiego i ponad 100 tomików Biblioteki Krakowskiej. Tam ukazują się z interesujących etnografa tematów, prace o koniku zwierzynieckim \Valerego
Eliasza Radzikowskiego
(18g8), następnie Fr. Gawełka
(lgI8), «Jasełka krakowskie», w opracowaniu J. Pagaczewskiego
(lg02) i potem
J. Krupskiego
(por. wyżej),
(,Wspomnienia»
A. Gra bowskiego,
praca M. Romankówny
o Pszczółce krakowskiej, K. Sosnowskiego
o poezji Wolnego Miasta, M. Sągajllówny
o Kotsisie. Są one związane tetematycznie z miastem. Wsią natomiast interesuje się grono mieszkańców
Krakowa zawiązujących. To warzystwo Przyjaciół M u z e u m E t n o gr afi c z n e g o, sekundujących
twórcy tego Muzeum Sewerynowi Udzieli
w trudzie i zapale gromadzenia
zbiorów.
Z inicjatywą
wydawniczą
wystąpi Muzeum w okresi~ późniejszym.
4. Materiały
ikonograficzne
i literatura
piękna.
Krakowskie Muzeum Etnograficzne gromadzi nie tylko eksponaty, lecz również
i rysunki przedmiotów (np. haftów ludowych), a także fotografie (bogaty
zbiór krakowskiego fotografa Kriegera).
Rysunki z natury i fotografie
stanowią nowy materiał ikonograficzny,
powstający niejednokrotnie
już
specjalnie dla celów naukowych, z intencją ścisłości badawczej. Drugą
grupę materiałów ikonograficznych
stanowią ryciny przygodne,
niedokładne, nieraz świadomie dla celów artystycznych odchylające się od rzeczywistości, lub zbyt silnie opierające się na nieścisłym materiale ikonograficznym epoki poprzedniej. Do takich należą wydawane z początkiem epoki
za wzorem Norblina czy Lewickiego (i w rysunku niektórych postaci
przypominające silnie tego ostatniego) (,Ubiory ludu polskiego» \Vojciecha
591
Ge rs o n a (por. litografie Desmaisona (,Costumes polonais dessines d'apres
nature» par Gerson 1856), wprowadzające już jednak pewne motywy w zakresie ubioru chłopa, zaczerpnięte z obserwacji wsi podkrakowskich
(ryc.
zatytułowana
(,Krakowiacy») i skalbmierskich (ryc. (,Z okolic Krakowa»).
Jeszcze silniej moment realistyczny występuje w również kolorowanych rycinach Walerego Radzikowskiego
w jego (,Ubiorach ludu
polskiego» wydawanych jako odrębne tablice, dołączanych do (,Opowiadania o ubiorach» (wyd. Bernsdorfa) i Ludu Kolberga. Uwaga ta dotyczy
jedynie rysunku, gdyż co do kolorytu są niedokładności (np. wprowadzenie
fioletu zamiast granatowej
barwy kaftanów w obrazie Krakowiacy).
Pierwszy raz poza Kielisińskim występuje na tych rycinach kobieta w krakowskim żupanie. Ujęcie kilku postaci przypomina jednak również rysunki
Gersona, wykończenie szczegółów (laska, koszyk), a nawet sposób ujęcia
grupy Skalbmierzaków
i Proszowian,
Stachowicza.
Nie jest to jednak
kopia, jak u Lewickiego, lecz kompozycja z szeregiem nowych elementów.
Ryciny Radzikowskiego powstają w niecałe lat 10 po Gersonie. Następnie
w latach 1879-188g
wychodzą drukiem kolejne zesz.yty jego (,Ubiorów
w Polsce i u sąsiadów», gdzie cztery jednobarwne
figurki chłopów krakowkich są już zupełnie wiernym rysunkiem z natury. Są potem nieraz reprodukowane. W międzyczasie, w równo lat dwadzieścia po pierwszym zbiorze
Gersona, ukazuje się wydawnictwo (,Ubiory w Polsce 1200'-1795» Jana
Ma tej ki, powstałe jako wynik źródłowych studiów nad rękopisami, nagrobkami i obrazami znajdującymi się w krakowskich kościołach. Zna on
również współczesny strój krakowski na wsi i pewne elementy tego stroju
zwl. w kolorycie i szczegółach zdobień wprowadza w rekonstruowane przez
siebie ubiory chłopów już dla przełomu w. XIV i XV (dość dowolnie łącząc
je z elementami historycznie notowanymi), nie zdając sobie sprawy z możliwości produkcyjnych
i konsumpcyjnych
wsi w określonych epokach rozwojowych. Dla wieku XVII-XVIII
daje zasadniczo bezbłędnie wykonane ryciny współczesnych mu ubiorów Skalbmierzaka i chłopa z Bronowic.
Skolei on teraz staje się źródłem, z którego kopiuje się poszczególne fragmenty ubioru czy całe postaci (por. (,Opis ziem zamieszkałych przez Polaków» Ig04, (,Polska, obrazy, i opisy» Ig06, także Udziela, (,Ludowe
stroje krakowskie» Ig30).
Im bardziej zbliżamy się do końca stulecia, tym bardziej zbiory
rycin ustępują miejsca rysunkom powstającym w łączności z tekstem opirowym, stanowiącym jak on źródło etnograficzne. Nie są nimi jeszcze chasakterystyczne postaci Kostrzewskiego Fr., reprodukowane w Tygodniku II.
są natomiast jednobarwne
rysunki reprodukowane
w czasopismach etnograficznych
(np. wzory haftu białego U d z i e li, stroju i budownictwa
\Vawrzenieckiego
itp.). Są również piękne ryciny barwne jak np.
akwarele wykonane przez \V. Tetmajera
dla cytowanych już (,Ubiorów
lud w>. Kolberg w swym dziele zamieszcza drzeworyty wg rycin Gersona
593
592
i T. Konopki
i fotografii Rzewuskiego.
Poza wydawnictwami etnograficznymi
spotyka
się w różnych
czasopismach
reprodukcje
szkiców
(np .. wykonane przez Stykę
w czasie wystawy krajowej we .Lwowie),
fotografie postaci chłopów ubranych w stroje tradycyjne w czasIe wy.sta:v
rołniczych itp. I one mogą służyć jako źródło zwłaszcza do zagadmema
stroju. Sumiennie zestawia je (,Bibliografia}) Gawełka. Na początku okresu
wyróżnia się reałistycznym ujęciem szeregu tematów zaczerpniętych
z wsi
podkrakowskiej, świetny kołorysta Aleksander Kotsis
(jarmark w Tyńcu,
pogrzeb i wesele i. in.).
Ostatni wreszcie dział to obrazy malarzy II poł XIX i zwł. przełomu
XIX i XX w. A. Gierymskiego
sylwetki krakowianek
(reprodukowane
od 1860 r. w Tygodniku ill.), H. Lipińskiego
sceny zbiorowe (tamże
procesje B. Ciała.
Potem przychodzą
znane prace dwu Koss.aków
Juliusza i Wojciecha, \Vłodzimierza Tetmajera,
Wincentego Wodzl~owskiego, A. Wierusz-Kowalskiego,
Mańkowskiego,
A. SetkoWIcza,
pojedyńcze postaci w strojach oraz sceny zbiorowe jak targi czy wesela
krakowskie itp. Modeli dostarcza
w pierwszym
rzędzie klasa bogaczy
wiejskich, okolice najbliższe
miasta, najbardziej
barwnie w tej ~h:vili
ubrane, jak gdyby na nowo odkryte w tym okresie przez malarzy I hteratów. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście Bronowice.
Bronowice popularność
swą zawdzięczają
przede wszystkie m literaturze pięknej okresu Młodej Polski, (,Weselu» Stanisława Wyspiańskiego,
postaciom Lucjana Rydla, Tetmajerów.
Postaci chłopów bronowick~c~,
tak jak niegdyś mogilskich, pojawiają się na krakowskiej scenie, przemaw~aH
podkrakowską
gwarą. Są od tamtych zupełnie inni, bliżsi środo~lsk~
mieszczańskiemu
które z nimi się brata. Występują w przedstawianej
mieszczaństwu k~akowskiemu szopce krakowskiej,
w (,Bedeem polskiem})
Rydla itp. Oczywiście te przedstawienia nie stanowią materiału źródłowego
dla etnografa. Przeciwnie, właśnie znajomość kultury wsi w ty~ okre~ie
czasu pozwala historykowi literatury
zrozumieć lepiej dzieło hterackIe,
oparte w swej konstrukcji niejednokrotnie
na elementach formalnych czy
rzeczowych, zaczerpniętych
z literatury i sztuki ludowej (np. reminiscencje
szopki krakowskiej w Weselu, 30).
5. Podręczniki
i monografie.
Materiały
publicystyczne
i pamiętnikarskie.
Bezwgzlędnie
duży
w porównani~
z o~r:~
sami poprzednimi, jakkolwiek zarazem tak niewystarczający
jeszcze. jesh
chodzi o wyczerpanie zagadnień i niejednolity zarazem materiał opIsowy
i rysunkowy dotyczący kultury wsi krakowskiej, powstający w II poł.
XIX wieku i w pierwszym dziesiątku wieku bieżącego, w bardzo małym
stopniu był wyzyskiwany w drukowanych
w tym czasie podr?cznikac.h
i kompendiach.
I tak jak już wspomniałam
(,Y1alowniczy Opl.S Polsk~)~
Chociszewskiego
wyd. w Poznaniu 1895 wyraźnie jeszcze opiera SWOj
opis na tekscie dobrze znanym z I poł. ub. wieku, zaczerpniętym zapewne
z Gołębiowskiego.
Gołębiowskiego rówmez, ale i Kolberga, cytuje Tato mi l' w (,Geografii Galicji}) 1874, gdzie sporo stosunkowo miejsca poświęca
omówieniu grupy Krakowiaków. J. S z uj ski opracowując dział zatytułowany
(,Die Polen und die Ruthenen in Galiziem w wyd. Die Volker Ósterreich
Ungarn Ethnogr. und Culturhist.
Schilderungen
(Wien 1882) zestawia
znanych polskich etnografów i zbieraczy pieśni ludowych od Chodakowskiego po Kolberga włącznie. Notuje zwyczaje doroczne znane z literatury,
legendy dotyczące historii i krakowiaki. W wydanym równicż w Wiedniu
w 18g8 r., poświęconym Galicji tomie wydawnictwa
(,Die Oestereichiche
Monarchie in Wort und Bild)} szerzej dział etnograficzny opracowuje Szymon Ma tusiak,
opisując w nim,jeśli chodzi o ziemię krakowską charakter
i ubiór ludności najbliższej miasta. Wiadomośći dotyczące ustroju społecznogospodarczego, produkcji,
mieszkania i nadbudowy ideologicznej (mity,
wierzenia, obchody świąt dorocznych i rodzinnych, tańce) oparte na własnych i cudzych badaniach terenowych omawia łącznie dla całego kraju.
Jeszcze nie wolnym od powtarzania
całych frazesów z Gołębiowskiego
jest Zygmunt
Gloger,
gdy opracowuje
ubiory ludu północnej części
ziemi krakowskiej w t. II wydawnictwa
(,Opisy ziem zamieszkałych przez
Polaków)} wyd. w Warszawie Ig05. Również nie wiele ma do powiedzenia
na temat kultury ziemi krakowskiej Jan Karłowicz
omawiając kulturę
ludową w wydanym w I'. Ig06 wydawnictwie
(,Polska, Obrazy i Opisy}).
W tym ostatnim kompendium już jednak nie spotykamy zależności od
tekstów sprzed pół wieku. Przeciwnie mamy tu wyraźny wybór zagadnień,
wysunięcie na pierwszy plan w zakresie stroju tych rzeczy, które wtedy
właśni~ są noszone. Zerwanie z powtarzającym
się nawet u Kolberga
i Glogera zdaniem, które tak często bezmyślnie, za tym pierwszym, być
może rzeczywiście niemieckim obserwatorem, było powtarzane, że w Krakowskim nie noszą (mężczyźni) chustek na szyi. Jeśli chodzi a ubiór niema
tu sprzeczności między tym co napisał Kolberg a Karłowicz, mógł więc
ten drugi zaczerpnąć z pierwszego, lecz zrobienie wyboru było rzeczą nową.
Nie wiemy komu mamy je przypisywać, nie znając daty pisania danego
szkicu przez Karłowicza (wychodzi drukiem już po jego śmierci) a znajdując we wcześniej drukowanym
(1883) artykuliku
Maciszewskiego
a Krakowie w (,Słowniku Geugraficznym Królestwa Polskiego}), ten sam
układ, te same niemal zagadnienia w opisie stroju, jak i w spostrzeżeniach
nad charakterem
ludności i jego genezą, wpływem bliskości miasta itp.
Niezależnie od mniej lub więcej malowniczych opisów ciekawostek
i odrębności kulturalnych ludności wiejskiej, w drugiej połowie XIX wieku
wzrasta zainteresowanie
sytuacją gospodarczą wsi galicyjskiej i możliwościami jej poprawy. Mnożą się zarówno dotyczące Galicji statystyki, jak
i prace będące dalszym wołaniem o zmianę rozpaczliwej sytuacji, rozbrzmiewającym na przekór galicyjskiej szlachcie, usiłująccj utrzymać własny
stan posiadania i dotychczasową zależność chlopa poprzez głód i nędzę.
'lud. T. XXXIX
3B
594
595
Z akcji zmierzającej
do utrzymania
jasnego obrazu sytuacji powstają
prace opisowe, z zapoczątkowanych
systematycznych
prac naukowych
winno się wg zamierzeń
ich twórców
narodzić
świadome
działanie.
w które to ramy wmieścić by należało szczegółową historię tego życia
konkretnych wsi badanych. Etnografowi nie znać ich nie wolno.
Specjalną uwagę poświęcić muszę natomiast szczegółowym monografiom gospodarczo-społecznym
wsi 31, zapoczątkowanym
w pierwszych
latach bież. W. przez Franciszka Bujaka,
oraz tegoż autora studiom poświęconym zagadnieniu
ustroju rolnego i osadnictwa na terenach związanych z ziemią krakowską.
W wydanej w Igol r. Monografii (,Maszkienice wieś pow. brzeskiego,
stosunki gosp. i społeczne» Franc. Bujak pisze (s. l) «powszechnie daje się
odczuwać potrzeba dokładnego zbadania stosunków krajowych, aby nie
zachodziły żadne wątpliwości co do istotnego stanu rzeczy, jak się to dotąd
zdarza, aż nadto często, na co i prace naukowe i referaty urzędowe i przemówienia sejmowe wskazują'), Dotąd powstałe monografie powiatów są
jego zdaniem pisane przez ludzi nie mających odpowiedniego
do badań
ekonomicznych przygotowania,
oparte na urzędowej, a więc niedokładnej
statystyce,
przepełnione
frazesami i materiałami
etnograficznymi.
Powiat jest przy te m zbyt dużą jednostką,
należałoby rozpocząć od mniejszych całości. Sam daje przykład swoją monografią typowej, jego zdaniem,
przeludnionej,
rolniczej wsi galicyjskiej. Za 10 lat wróci"'do niej znowu
dając obraz zaszłych w tym okresie przemian. W międzyczasie opracowl:Ije
jeszcze dwie inne miejscowości, już z terenów góralszczyzny i pierwszą
próbę omówienia
współczesnych
mu stosunków gospodarczych
Galicji
w dwu niewielkich tomikach (lg08, IgIO).
Wystarczy przytoczyć jcdynie parę przykładów. W r. 1888 wychodzi
drukiem
(,Nędza Galicji,) Stanisława Szczepanowskiego,
analizująca
gospodarcze
położenie kraju. Autor jej w przeciwieństwie
do Kalinki
szuka zła nie w polityce władz austriackich, lecz w błędach własnych, zalecając jako lekarstwo pracę organiczną
i uprzemysłowienie.
VV r. I8g2
B. Limanowski
drukuje swoją pracę (,Galicja przedstawiona
słowem
i ołówkiem» (z ryc. W. Tetmajera).
Warunki życia wsi poddane zostają
gruntowniejszym
badaniom,
że wspomnę
tylko
(,Wiadomości
statystyczne') 1881, ankietę Krak. Tow. Przyjaciół Zdrowia tyczącą się żywienia
ludności wiejskiej i powstałą w związku z nią rozprawę lekarza N. Cybulskiego
(1894).
Niezależnie
od tych prac wychodzą drukiem na przełomie XIX
i XX w. wspomnienia i refleksje notowane przez autorów patrzących na
wieś z wybitnie klasowego punktu widzenia. Pisarze ci zachwycają
się
malowniczością wsi, żałują przeżywających
się, dawnych feudalnych form
współżycia dworu i chłopa opisują niektóre z form bytu, genetycznie wywodzące się z epoki minionej (por. ('Pamiętniki') S. Grzegorzewskiej 1888,
A. Wybranowskiego,
(,Dawne dzieje I893, (,Ongiś w dworach i dworkach
szlacheckich» 18g8, ]. Popiela
(,Wieś dawna i dzisiejsza» Iglo i in.) na
przykładzie zach. i pn. terenów ziemi krakowskiej. Relacje te dające sporo
ciekawego materiału
faktycznego,
wymagają oczywiście Jeszcze analizy
krytycznej.
IV. Ośrodki
naukowe
i metody
pracy
pierwszej
połowy
XX w.
I. Prace
historyczne
i gospodarczo-społeczne
I. poło XX w.
W omówieniu
monografii
XIX w. pominęłam,
zgodnie z zapowiedzią
we wstępie, prace dotyczące historii chłopów w Polsce, jak również poglądy
i postawy historyków prawa i ustroju i historyków gospodarczych, oraz prace
dotyczące stosunków politycznych
w Galicji i dziejów myśli politycznej
w tym okresie czasu. Nie uwzględnię ich również i dla w. XX, odsyłając zainteresowanych
do krytycznych omówień w (,Historii Chłopów polskich,).
A. Świętochowskiego czy ostatnio St. Śreniowskiego, do (,Historii Ustroju
Polski.) Sto Kutrzeby i Z. Wojciechowskiego,
(,Historii Gospodarczej Polski.)
]. Rutkowskiego, do prac B. Limanowskiego, W. Feldmana i in. Zbyt mało
lub zupełnie nie korzystają one z dorobku etnografii, dotyczącego specjalnie
ziemi krakowskiej, który zestawić jest moim zadaniem. Zbyt rozległą obejmują dziedzinę wiedzy, by można je ocenić w tak krótkim zarysie. Ograniczyć się trzeba do stwierdzenia, że bezwzględnie one to właśnie omawiały
i omawiają w dalszym ciągu ogólne ramy gospodarczego bytu wsi polskiej,
•
II
Równocześnie
od badań
współczesnych
przechodzi
do historii.
Zainteresowanie
się urządzeniem
stosunków włościańskich
na obszarze
Rzplitej krakowskiej wykazało mu konieczność przeprowadzenia
studiów
wprowadzających
do tych badań. Miały być nimi: rekonstrukcja
obrazu
ustroju agrarnego Małopolski za czasów piastowskich, szczegółowe opracowanie ustroju agrarnego rzplitej krakowskiej na podstawie map gruntowych, zbadanie faktycznego stanowiska społecznego i prawnego ludności
wiejskiej w Małopolsce w XVIII w. na podstawie ksiąg sądowych i dokumentów. Tylko części zamierzeń dokonał sam. W r. Ig04 referował w Akademii wyniki badań form osadniczych na terenie powiatu krakowskiego
i chrzanowskiego.
W Ig05 '1'. drukował (,Studia nad osadnictwem
Małopolski.). Nie zawahał się również przed nakreśleniem
zwięzłej historii
osadnictwa V\o Polsce.
W studiach nad osadnictwem i początkami gospodarczej i społecznej
organizacji
spotkał się Bujak, z Karolem Potkańskim,
którego prace
jak «Kraków przed Piastami,), (,Granice biskupstwa krakowskiego') oraz rozprawy dotyczące
osadnictwa,
zawarte w (,Pismach Pośmiertnych.») dla
etnografa
ziemi krakowskiej mają trwałą wartość. O średniowiecznych
stosunkach w dobrach biskupstwa krakowskiego
i klasztoru tynieckiego
mamy ponadto
późniejsze prace St. Inglota
i A. Hirszberga
1925)_
38*
597
Mniej ważne są dla etnografa
prace
Potkańskiego
(także pozmeJsze
St. Smolki,
St. Zakrzewskiego
i i.) dotyczące krakowskich legend historycznych, oparte na źródłach średniowiecznych.
Zainteresowanie
ustrojem
agrarnym
i stosunkami
społecznymi
Rzplitej
Krakowskiej
(zapoczątkowane
jeszcze
w ub. w. rozprawką
W. Kopfa
z 1887 r.) przejął po Bujaku Konstanty
Krzeczkowski,
którego praca o działalności Komisji Włościańskiej znana jest dotąd tylko
ze streszczenia z posiedzeń Akademii (19 I 6). W przedstawieniu
społecznego
i prawnego stanowiska ludności wiejskiej w Małopolsce w XVIII w., zastąpił Bujaka w okresie międzywojennym
Józef Rafacz ([922). Jeśli natomiast chodzi o ocenę sytuacji wsi galicyjskiej pocz. XX w. poza pracami
Bujaka wymienić należy przede wszystkim bardzo trafne uwagi St. Bupki
(,Stan współczesny i metoda badań wsi polskiej w Galicji}) 1912), następnie
szereg prac L. Biegeleisena
(,Rozwój gospodarczy wsi poI5kiej}) 1916 i i.),
by wspomnieć tylko ważniejsze pozycje.
Zapoczątkowany
przez Bujaka typ prac monograficznych
kontynuowany jest następnie w okresie międzywojennym.
Powstają one w oparciu
o seminaria uniwersyteckie, politechniki i szkoły gospodarstwa
wiejskiego,
zorganizowanych
po odzyskaniu
niepodległości
ośrodków
naukowych
w Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Warszawie i Wilnie. Wykonują je uczniowie historyka Bujaka, ekonomistów Władysława
Grabskiego
i Witolda
Staniewicza,
spółdzieley Stefana Surzyckiego,
rolnika Stefana Pawlika.
Myślę tu przede wszystkim o serii prac społeczno gospodarczych
tzw.
biblioteki puławskiej oraz o wydawnictwach
Wydziału Ekonomiki Rolnej
Drobnych Gospodarstw Wiejskich.
Niemal równocześnie
wychodzą
w tej serii w latach
1928-30
M. Sowińskiego
(,Rybna i Kaszów, wsi pow. krakowskiego», omOWlOne
z punktu widzenia możliwości rozwoju rolnictwa i hodowli, jak również
organizacji zbytu produktów mlecznych, F. Dziedzica
(,Stan gospodarstw
włościańskich w pow. wadowickim», S. Kwapienia,
(,Opis i reorganizacja»
oraz P. Sajdaka
(,Reorganizacja
gospodarstw
włościańskich» w tymże
powiecie, W. Michalskiego
(,Projekt racjonalnej organizacji gospodarstwa
włościańskiego
w pow. miechowskim»,
jak również
zbiorowa
praca
K. Kowalskiego
oraz St. i K. Grzybowskich,
(,Zwyczaje spadkowe
włościan w Polsce w województwach
południowych}).
Prace te, w których krytyczną ocenę nie wdaję się na tym miejscu,
przynoszą dane o stosunkach produkcyjnych i strukturze społecznej (1925).
Problemem osadnictwa na obszarze województwa krakowskiego zajmuje
się· St. Leszczycki
(1932).
2. Pamiętniki.
Materiały
etnograficzne
spotykamy od początku
wieku XX w pamiętnikach.
Jeśli chodzi o niektóre, bardziej znane, wcześniejsze i większe pozycje bibliograficzne w zakresie pamiętników chłopów,
nie dotyczą one jednak bezpośrednio ziemi krakowskiej.
Niemniej np.
(,Pamiętnik}) Słomki daje nam sporo materiału porównawczego z sąsiedniego
terenu, tym cenniejszego, że ujętego na tle ogólnych przemian zachodzących
w. codziennym życiu wsi. Prace Bojki zwracają uwagę na zasadnicze przemiany postaw w stosunku do warstw rządzących.
Życiorysy chlopów pochodzących z terenu ziemi krakowskiej znajdujemy
dopiero w wydawanych w latach trzydziestych b. w. przez świeżo wtedy powstały w "'\Tarszawie
Instytut
Socjologii
Wsi pod kierownictwem
W. Grabskiego,
Instytut
Gospoda.rstwa
Społecznego
prowadzony
przez Ludwika
Krzywickiego,
oraz Panstwowy Instytut Kultury Wsi, zbiorach zawartych pod tytułam;
('Pamiętniki chłopów}) (dwie serie 1935-6),
(,"'\Tieley działacze społeczni})
(1?37-:-:8), ~. Ch~łasiński
('!'1ł?de Pokolenie chłopów}) 4 t. (1938), (,Paml~t~lkl emlgrantow}). (Francja I Ameryka pd., 1939). Już po ostatniej
wOJme wychod~ą drukiem w Katowicach ('Pamiętniki młodzieży robotniczochłopskiej}) i (,Zyciorysy Górników}), w Warszawie (,Pamietniki robotników
z czasów okupacji}). Materiał etnograficzny
w nich za~arty jest bardzo
skromny. Niemniej jako uzupełnienie
materiałów
dawnych
cenny jest
przede wszystkim przez wypowiedzi wartościujące
w stosunku do dawnej
kultury tradycyjnej jak i do zachodzących
zmian.
. Oczywiście życiorysy ludzi pochodzących
z ziemi krakowskiej stanowią bardzo drobną
część zawartych
w powyższych
zbiorach
prac.
3· Wydawnictwa
i prace
krakowskiego
Muzeum
Etnograficznego.
Monografie wsi i pamiętniki stały się w ostatnich dziesiątkach lat domeną historyków gospodarczych,
ekonomistów i socjołogów.
Niezależnie od tego typu prac w Polsce międzywojennej nie ustaje również
zbieranie
i systematyzowanie
opisów różnorodnych
form tradycyjnej
kultury ludowej,
archaicznych
i późnofeudalnych
elementów,
dokonywane przez etnografów. Zmieniają się jednak ośrodki, które tę pracę propagują i organizują, punkt ciężkości przesuwa się na inne, niż poprzednio
instytucje. J eśii chodzi o wydawnictwa
przede wszystkim do głosu dochodzi krakowskie Muzeum Etnograficzne.
.
S~worzone w pierwszych latach bieżącego wieku zapałem i wysiłkiem mestrudzonego
Seweryna Udzieli,
w r. [910 otwarte ostatecznie
(po krótkim okresie otwarcia jako dział Muzeum narodowego w r. 1905)
w 1', 19 [4 otrzymuje pomieszczenie na Wawel u). Udzieli przede wszystkim
zawdzięcza swój dalszy rozwój. Z jego nazwiskiem a następnie z nazwiskiem
jego zastępcy i następcy na stanowisku dyrektora Muzeum, Tadeusza Seweryna
wiąże się seria prac wydanych jako wydawnictwa
~1uzeum,
wśród nich na 10 pozycji w latach 1928-1937,
trzy poświęcone wybranym
zagadnieniom
etnografii
ziemi krakowskiej,
dalsze trzy oparte przede
wszystkim również na materiale etnograficznym tego terenu. Z tymi dwoma
nazwiskami, wiążą się również prace i artykuły o etnografii wsi krakowskiej,
drukowane
w tym czasie poza wydawnictwami
Muzeum, w naukowych
i popularnych
wydawnictwach
periodycznych.
.
599
Gdy w końcu XIX wieku wolano o zbieranie po wsiach ginących
form dawnego stylu życia Udziela,
wykorzystując
swój zawód inspektora
szkół powszcchnych,
wędrował, szperał, zachęcał do szperania,
spisywał
i innych do tego namawiał. Niejednemu
z młodszych ułatwił drogę pracy
etnograficznej.
On pierwszy również w tym okresie pokusił się o danie
opisu kultury
wsi ziemi krakowskiej.
Podał go w bardzo
zwięzłym
artykule w poświęconym ziemi krakowskiej numerze Ziemi (1923), następnie
szerzej znacznie w rozprawce pt. (,Krakowiacy') w 1924 r., wydanej jako
pierwszy tomik serii etnograficznej Biblioteczki Orbis. Popularnie ujęty, lecz
bardzo drobiazgowy
zarys rozpoczyna jak Kolberg od omówienia
(,kraju')
i «!udu,), wiadomości geograficznych i opisu fizycznej sylwetki człowieka, potem idą kolejne rozdziały: siedziby, odzież, żywność, zatrudnienie,
doroczne
i rodzinne zwyczaje, wierzenia, wiedza i twórczość ludowa. Duża część wiadomości, na których się opiera, to wynikjego własnych badań. Streszczaje po
raz drugi już w innym ujęciu, dla Kongresu Słowiańskich geografów i etnografów w r. 1926 pod tym samym tytułem (,Krakowiacy') (druk. w Przewodniku i Pamiętniku
Kongresowym),
Jeśli chodzi o zagadnienia
szczegółowe
wydaje równocześnie
(1930) (,Polskie hafty białe, cz. I, Krakowskie hafty
białe'), oraz w wydawnictwach
Muzeum (,Ludowe stroje krakowskie i ich
krój .). O ubiorach krakowskich pisze równocześnie dla korespondencyjnych
kursów teatralnych.
Wcześniej jeszcze omawia wełniane wyroby drutowe
w Tyńcu (Przemysł, Rzemiosło i Sztuka, II). Dodane do tych prac rysunki
i kroje, nawet omówienie
poszczególnych
ściegów, ma oczywiście cel
praktyczny,
wywołanie naśladownictwa,
zatrzymanie
zaniku, wskrzeszenie
~tarej sztuki. Chodzi tu o zainteresowanie
czytelnika, rzucenie mu przed
oczy wzorów naj piękniejszych,
zarówno dawnych jak i całkiem nowych,
powstających
w najbliższych
miastu wsiach (Zielonki) i dalej, aż po powiat brzeski (Zaborów). Materiału dostarczają m. i. bogate zbiory Muzeum.
Z innych tematów zestawia Udziela, również dla celów popularyzacji,
podania i legendy krakowskie (1933)·
Nacisk na dekoratywną
stronę kultury ludowej, na sztukę wsi występuje silnie również w pracach Tadeusza
Seweryna.
Pierwszy temat
w wydanych przez Muzeum pracach, to właśnie Seweryna (,Krakowskie
skrzynie ludowe,) (temat, którym w 1924 r. interesował się również Udziela)
Po nim w odstępach lat paru idą w tej samej serii wydawnictw (,Krakowskie
klejnoty ludowe'), (,Podlaźniki,) i (,Polskie Malarstwo Ludowe'). Jest to jednak
nic tylko opis wybranych reprezentatywnych
motywów i techniki. Zostają
wysunięte takie zagadnienie,
jak podloże społeczne, magiczne i kultowe
sztuki ludowej, obok jej wartości artystycznych i ocen estetycznych ze strony
odbiorców.
Powstaje słownik artystów ludowych i opis dróg jakimi okazy
i wzory wędrują i są przyjmowane.
To wszystko w nawiązaniu do szerszych
obszarów i zagadnień ogólnych sztuki. Badania nad sztuką ludową zyskują
pogłębienie.
O sztuce ludowej krakowskiej pisze Seweryn jeszcze wielokrotnie
(por. Kalendarz
nauk. IKC, 1938 i artykuły w dodatkach nauk. pism codziennych).
Spotyka się ponadto nazwisko K. Wi tkiewicza
(,Malowanki
z Dąbrowy tarnowskiej') i (,Zabawki z kier~aszu
krakowskiego,),
Przem.
Rzemiosło i Szt. 1924), W. Husarskiego
(ceramika) i in. O'malowankach
w Dąbrowie pisze w 1928 r. E. Frankowski.
T. Seweryn wraca do tych
zagadnień
po ostatniej
wojnie
(,Rozdroża
Sztuki
Ludowej'),
1948
i artykuł o zabawkach ludowych w Pol. Sztuce Lud., 1949). Wydaje ponadto
prace z zakresu muzealnictwa
etnograficznego,
kieruje łącznie z kustoszem Muzeum
Romanem
Reinfussem
podejmowanymi
przez Muzeum
badaniami terenowymi i filmowaniem dla celów naukowych prac i zwyczajów wsi podkrakowskich.
Wyniki pierwszej fazy przeprowadzonych
przez Muzeum
badań
nad ustaleniem granic etnograficznych
ziemi krakowskiej oglasza R. Reinfuss w 1946 r. w czasopismie Lud pl. «Pogranicze krakowsko-góralskie
w świetle dawnych i naj nowszych badań etnograficznych,).
4.. P ra ce e tno g l' a fi c z ne u n i wersy tec ki ch z akła d ów n a ukowych
i kół młodzieży
szkolnej.
Podjęcie na Uniwersytecie
Jagiellońskim w r. 1925 wykładów etnologii (następnie także socjologii) na nowoutworzonej
katedrze przez Jana St. Bystronia,
a w r. 1926 wykładów
etnografii Słowian przez K. Moszyóskiego
zbiegło się z wyodrębnieniem
z Komisji Antropologicznej
Polskiej Akademii Umiejętności
osobnej Komisji
Etnograficznej.
Nowa Komisja położyła główny nacisk na wydawanie prac, w słabszym zaś stopniu materiałów
terenowych. Materiały
etnograficzne
z ziemi krakowskiej zbierane przez Bystronia przez bardzo
krótki okres jego życia, traktowane
były przez niego jedynie jako jeden
ze sprawdzianów
prawdziwości
syntez i teorii tworzonych
przez niego
na podstawie obcych materiałów dawniejszych.
Materiały zbierane przez
Moszyńskiego i jego uczniów, jak również koła krajoznawcze
młodzieży
szkolnej zostały m. i. wykorzystane przez tegoż profesora w jego, wydanych
w latach 1929-1939,
dwu tomach (,Kultury Ludowej Słowian» i trzech wydanych do wojny zeszytach (,Atlasu kultury ludowej Słowian'), jak również
w szeregu artykułów (por. zagadnienie stroju w Kal. IKC, 1938). Ponadto
wsie okolic Krakowa są nadal terenem badań i ćwiczeń zespołowej pracy
etnograficznej
słuchaczy pod kierunkiem
asystentki
Seminarium
Jadwigi
Klimaszewskiej.
Są nimi również dla prac dydaktycznych
objętej po przeniesieniu
się prof. Bystronia do \Varszawy w 1935 r. przez K. Dobrowolskiego
katedry etnologii i socjologii. Prof. Dobrowolskijuż
w pierwszym roku pracy
swego zakładu zakreślił szeroki plan badawczy,
systematyczne
przepracowanie całokszstaltu
kultury ludowej ziemi krakowskiej począwszy od procesów produkcyjnych,
ustrojów gruntowych, zagrody - jako wyrazu ustroju
gospodarczego, a SkOllCZYWSZY
na folklorze i dynamice powstawania
nowych
601
600
form. Część matcriałów zebranych w czasie wycieczek terenowych prowadzonych przez profesora, R. Reinfussa
i podpisaną zginęła w czasie wojny.
Zachowały się materiały obozu terenowego prowadzonego w r. 1939 w okolicach Bochni. \Vydrukowana została jako wydawnictwo Koła Studentów Socjologiii Etnologii U. J. w 1939 r. drobna monografia wsi (,Wola Filipowska,>
w pow. chrzanowskim L. Du biela. Po wojnie wykończona zostala, nie drukowana, praca Cz. B laj d y o ('wsi Rozdziele,) w pow. bocheńskim. Powstał
również po wojnie zbiór materiałów dotyczących wnętrza starego i nowego
domu włościańskiego (obraz stosunków gospodarczych, społecznych, techniki,
postaw i wierzeń związanych z wnętrzem), oraz opisy, rysunki i fotografie
starych strojów krakowskich, ich odmian w czasie i różnic zachodzących
między wsiami i między grupami i klasami ludności w obrębie wsi. Specjalny
nacisk położono na zagadnienie rozwoju i przemian w życiu wsi, na klasowe
podłoże zróżnicowania
kulturalnego
na wsi,' zagadnienie
kontaktu
wsi
z miastem oraz kultury klasy robotniczej tworzącej się przez napływ ludności
wiejskicj do miasta. Ostatnio wyk011czone zostały prace D. Dobrowolskiej
o przeobrażeniach
społecznych osady rolniczo-robotniczej
Chełm pod Krakowem oraz Marii W ł a d y c z a n k i o konfliktach między pokoleniami
w podkrakowskiej społeczności wiejskiej. Jeśli chodzi o prace związane
z innymi uniwersytetami
w okresie międzywojennym,
etnografia ziemi
krakowskiej znalazła skromne miejsce w (,Etnografii Polski» Sto Poniatowskiego
(1932) oraz w dwu pracach (,Lud polski,) i (,Polacy'») A. Fischera.
Po wojnie wychodzi K. Zawistowicz,
(,Społeczność wiejska'),
obraz badań etnograficznych
wsi Zaborów pow. brzeskiego.
W zbieraniu
terenowych
materiałów
etnograficznych
miały swój
udział w okresie międzywojennym i w latach ostatnich
Koła krajoznawcze
młodzieży szkolnej, kierujące się w swych pracach najczęściej kwestionariuszami dostarczanymi
przez ośrodki naukowe krakowskie, zwł. NIuzeum
Etnograficzne
i Seminarium
Etnografii Słowian. W tych też ośrodkach
gromadzone i wykorzystywane były następnie wyniki tych prac. Organ Komisji Kół Krajoznawczych
Orli Lot drukował w tym okresie szereg artykułów S. Udzieli,
J. Klimaszewskiej,
R. Reinfussa
i w. i., obok
artykulików
dostarczanych
przez młodzież i kwestionariuszy.
Do pracy
etnograficznej
zachęcał młodzież, sam służąc jej przykładem,
organizator
Kół krajoznawczych i długoletni redaktor Orlego Lotu Leopold Węgrzynowicz.
5. :YIateriały
ikonograficzne
i opracowania
sztuki
ludowej. Zainteresowanie
artystów
kól mieszczańskich
tematyką
wiejską
zwłaszcza ludowym strojem, występuje i w okresie międzywojennym,
jakkolwiek, jeśli chodzi o wieś podkrakowską nie notujemy tylu znanych
nazwisk, jak na przełomie wieków. U Zofiii S t ryj e ń s k i ej przybiera ono
formę swoistych fantazji i stylizacji na temat ludowych strojów i zwyczajów.
Dla etnografa obraz przestaje być źródłem dokumentarnym
wobec zwię-
kszenia się licz by opisów, coraz większego użycia fotografii
techni cznego.
oraz rysunku
Zainteresowanie
sztuką ludową znajduje w okresie międzywojennym wyraz m. i. w zorganizowaniu
przez Instytut Propagandy
Sztuki
dwu wystaw sztuki ludowej w latach 1930 i 1937. Zorganizowana w 1948 r.
w Krakowie z inicjatywy Ministerstwa
Kultury i Sztuki wystawa sztuki
ludowej, zawierająca sporo cksponatów
z ziemi krakowskiej, stanowiła,
według opinii znawców, duży krok naprzód w stosunku do wspomnianych
dawniejszych wystaw. Pozostawiła ona również trwały ślad w nauce w postaci drukowanego katalogu ze wstępem naukowym Tadeusza Seweryna.
Nie pozostała również bez oddźwięku w czasopismach m. i. artykuł J. Gr ab o w s k i e g o Polskiej Sztuce Ludowej).
To samo możnaby powiedzieć
w odniesieniu do organizowanych
przed i po ostatniej wojnie konkursów
twórczości ludowej (por. Polska Sztuka Ludowa, artykuły
Reinfussa,
Z. Szewczyka,
Z. Kurkowej),
jak również akcji pobudzenia,
organizowania i zastosowanie praktycznego
artystycznej wytwórczości wiejskiej.
Podsumowanie dotychczasowych
wyników badań etnografów i historyków sztuki nad polską twórczością ludową (por. również ustęp 3. nin.
rozdziału)
zajął się w okresie powojennym
P a ń s t wow y I n s t y t u t
S z t u k i (pierwotnie Instytut Badania Sztuki Ludo)Vej), którego utworzenie
stanowi w rozwoju badań nad sztuką ludową niewątpliwie datę przełomową.
W Krakowie utworzona została w r. 1947 sekcja zdobnictwa
i budownictwa 32 tegoż Instytutu, prowadzona przez Romana Reinfussa,
wykazująca dużą prężność organizacyjną,
mogąca wykazać się poważnymi
wynikami zespołowo organizowanych prac badawczych. Objęły one również
ziemię krakowską.
Organ
Instytutu,
Polska Sztuka Ludowa
drukuje
od r. 1948 sprawozdania
z tych prac, jak również opracowania
nowych
materiałów, zebranych na terenach dotąd niejednokrotnie
leżących odłogiem, zbieranych nowymi metodami, przy przyjęciu innej niż dotychczas
postawy badawczej. Otrzymaliśmy dotąd artykuły Reinfussa
o skrzyniach
malowanych
morawickich,
kaszowskich, czernichowskich
i wadowickich,
I. Bojarskiej
artykuł o ceramice krakowskiej,
R. Reinfussa
(,Architekturę szopki krakowskiej'), ponadto wspomniane już artykuły T. Seweryna,
J. Grabowskiego
i w. i. Duża ilość materiału
terenowego
w formie
plansz barwnych, rysunków, fotografii i opisów znajduje się już w tej chwili
w rękopisie, czekając na opracowanie
i publikację.
V. Etnografia
ziemi
krakowskiej
w chwili
obecnej.
powiązania
nauki
z życiem
Potrzeby
Zdaję
sobie w pełni sprawę z braków niniejszego zestawienia,
z nierównomierności
potraktowania
poszczególnych
partii opisu, z jego
pobieżności wynikłej z konieczności zastosowania silnych skrótów. Zatrzy-
603
602
mała m się dłużej w tych punktach, kiedy trzeba było bliżej uzasadnić takie,
a nie inne zakwalifikowanie,
czy też wydobyć na jaw szczegół nie notowany
nawet w bibliografiach.
Zależało mi na tym, aby dać przegląd rozwoju
prac etnograficznych,
dotyczących
ziemi krakowskiej,
pierwszy ogólny
schemat, po którym dopiero przyjdzie kolej na opracowanie szczegółowsze
i, jak wspomniałam,
krytyczne
ustosunkowanie
się do wymienianych
prac. Uprzedzając
późniejszą krytykę, podkreślić chcę już na tym miejscu,
że, jak wynika z rozdziałów poprzednich,
prace etnograficzne,
dotyczące
ziemi krakowskiej nacechowane są brakiem konsekwentnej systematyczności
i w związku z tym wykazują wiele luk i niedociągnięć. Jeśli chodzi o etnografię sensu stricto na czolo wybija się praca Kolberga, z wydawnictw Akademii dwa zeszyty «Ubiorów>}, następnie niestrudzona
działalność Udzieli,
prace T. Seweryna i wreszcie podjęta w ostatnich latach akcja gromadzenia
i publikacji
materiałów
Sekcji Zdobnictwa
Państw.
Instytutu
Sztuki.
To są prace powstałe w myśl jakiegoś planu, zakrojonego na więcej, niż
jedno wydawnictwo.
Planowanie
na dłuższą metę cechuje również prace
zakładów uniwersyteckich.
Dziś jednak dopiero położono właściwy nacisk
na kwestię planowego zorganizowania
pracy badawczej nad ziemią krakowską, skoordynowanie
i uaktywnienie
działalności
różnych instytucji.
Etnografowie ziemi krakowskiej skupieni przy wspomnianych
wyżej instytucjach,
spotykają
się na wspólnej platformie
krakowskiego
Oddziału
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
i wspólnie podejmują
zespołową
akcję uzupełnienia
materiałów
terenowych,
by następnie przez również
zespołową pracę, przy współpracy fachowców dziedzin pokrewnych przystąpić do stworzenia nowego zarysu etnografii ziemi krakowskiej.
Cechą etnografii doby współczesnej jest głębsze ujmowanie zarówno
tematu jak i metod pracy, zerwanie ze zbieraniem ciekawostek, zwycięstwo
spojrzenia historycznego, tak charakterystycznego
dla etnografii-.radzieckiej,
położenie
nacisku' na gospodarcze
i społeczne uwarunkowanie
zjawisk
kultury, przy coraz wyraźniejszym
dążeniu do zastosowania
w tej pracy
metody materializmu
dialektycznego
i historycznego.
Równie silnie zaznacza się dążność do powiązania nauki z życiem. Przykład dają centralne
władze państwowe, przez organizację wspomnianych
wyżej wystaw i konkursów, jak również festiwalów sztuki ludowej, przez propagowanie
tej
sztuki i popieranie jej twórców.
Zrozumienie
wartości
twórczości ludu pracującego
prowadzi
do
uznania znaczenia badań naukowych
nad tą twórczością, w jej rozwoju
historycznym i nad rekonstrukcją
obrazu kultury wsi, w kolejnych fazach
jej rozwoju, na konkretnym obszarze zamieszkałym przez określony zespół
ludzi. Prace nad etnografią
ziemi krakowskiej mogą więc liczyć na zrozumienie i poparcie.
Anna
Kutrz;ebianka
PRZYPISY
1 Artykuł niniejszy jest rozszerzonym wykładem, przedstawionym na XXIV
Walnym Zebraniu PoJ. Tow. Lud. w Toruniu w czerwcu 1949.
2 Sporządzana przez grono krakowskich etnografów bibliografia
etnografi<:zna ziemi krakowskiej, obejmująca wyłącznie pozycje drukowane, liczy w chwili
obecnej ok. 800 pozycji, a nie została jeszcze "akończona.
3 Por. L. Finkel, Bibliografia historii polskiej, Lwów 1910; Fr. Gawelek,
Bibliografia ludoznawstwa polskiego, Kraków 1914; J. St. Bystroń, Bibliografia
etnografii polskiej, Kraków 1929; A. Fischer, Przegląd polskich wydawnictw etno'graficznych i etnologicznych za lata 1925-28, Kwartalnik Hist. t. 41 i 43; A. Ba<:hman, Bibliografia ludoznawcza za lata 1925-34, Ludt 25-35; K. Moszyński,
Die polnische Ethnologie u. Ethnographie seit d. J. 1925, Balticoslavica t. 3, 1938;
H. Lipska, Bibliografia Krakowa za lata 1914-18, Rocznik Krakowski, t. 20, 22;
Nowa Książka t. I-VI, 1934-39; I. Barowa, Bibliografia etnograficzna za r. 1947,
Lud, t. 38 itp.
4 Próba
charakterystyki ubiorów ludowych, Wisła t. 18 str. 285-469,
Ó J. Szczepański, Socjografia, Wiedza i Zycie r.
19 1950, Nr 1-4.
6 Por. Sowieckaja Etnografia za lata 1947-9,
artykuły Tołstowa, Czicz erewa
Tokarewa, Potiechina, Kuszniewa, zbiory materiałów do współczesnego folkloru itp.
7 Por. Z. Gloger, Geografia historyczna ziem dawnej Polski, Kraków wyd. 2s
1903; W. Semkowicz-Cz.
Nanke, Szkolny atlas historyczny, Lwów 1932; Atla,
historyczny Polski, ser. A.-I.
Mapa województwa krakowskiego z doby Sejmu
Czteroletniego (1788-1792) pod kierunkiem W. Semkowicza, apr. K. Buczek przy
współudziale Z. Kozłowskiej-Budkowej, T. Czorta, H. Muncha i A. Szumańskiego,
Kraków 1930.
8 Pogranicze krakowsko-góralskie w świetle dawnych i naj nowszych badań
etnograficznych, Lud t. 36, s. 222-45.
9 J. St. Bys~roń, Ugrupowanie etniczne ludu polskiego, Kraków 1925 i mapa
M. Bytnarówny przy art. w Kal. IKC 1938.
la Cudzoziemcy a Polsce, wyd. K. Liske, Lwów 1876, S, 37-196.
n tamże s. 313.
12 Voyage en Pologne, Russie, Suede, Geneve 1786.
13 Briefe, 1792.
u Por. Ostatnio wydane wybory tekstów w Obrońcy chłopów w literaturze
staropolskiej, zestawił i opr. M. Piszczkowski, Kraków 1948,
16 Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III, Poznań, 1840
i Bib!. Nar. Nr 88.
Ie Materiały AAE. t. 2, 1-5, ostatnio Obrońcy chłopów w literaturze
polskiej doby oświecenia i romantyzmu zest. i opr. M. Piszczkowski, Kraków 1948,
s. 20-21.
17 Por. \\'. Bogusławski, Cud czyli Krakowiacy
Górale, oprac. Sto Kijas,
Kraków 1948.
18 Z. Batowski, :\orblin,
L,\-ów b. d; J. Sr. Bystroń, Typy ludowe J. P.
~Ol-blina, Kraków 1934.
19 Znane
mi z fotografii udzielonych mi przez dr I. Dunikowską,
oraz z reprodukcji we Wspomnieniach A. Grabowskiego, wyd. St. Estreicher, Kra-ków 1909.
20 Stanowił on, być może, ilustrację do opery K. Majeranowskiego p. t.
Kazimierz W. i Bruzda.
21 BibJ. Kórnicka, jednobarwny sztych Kielisińskiego przedstawiający oficera
i żołnierza 9 pułku piechoty w 1831 r. ponadto por. zestawione na wystawie
Czerwony Kraków (Kraków 1950) akwarele J. Zielińskiego, K. Sariusza Wolskiego(wojsko polskie w Siedmiogrodzie), J. Wojnarowskiego . (wi~ieta .n.a pamiętnikach
A. Grabowskiego), obrazy F. Nowakowskiego, St. Brymersklego I m.
22 Użyczone mi uprzejmie
przez antykwariat f-my St. Kamiński w Krakowie w 1950 r.
2 3 Stroje lud-owe sprze d
Preka i Kieli1 co. lat " nl'eznanvch rysunkach
'
sińskiego, Ka!. IKC 1938.
24 Ostatnio reprodukowany w Polskiej Sztuce Ludowej r. 2,
1949'
25 Czasop. Wanda 1821 i w Pismach wyd. w Bib!. Po!. 1825 r.
28 S. w artykule w Przyjacielu Ludu ,837, s. 378.
27 Przyjaciel Ludu, '835'
28 A. Manonne,
Leonard Chodźko, Paris ,872.
29 Rozwój etnografii i etnologii w Polsce, Kraków '948.
30 Por. St. Wyspiański, Wesele, wopr.
L. Płoszowskiego, Warszawa '947,
str. 7.
- 3l Krytyczną ocenę tych prac ze stanowiska socjografii daje J. Szczepański
op. cit. s. 4'5-427.
32 Od , stycznia '950 r. Sekcja Sztuki Ludowej Państwowego Inslylutu
Sztuki.
l
KONGRES
TOWARZYSTWA
Paryż
18-20
ETNOGRAFII
lipca
FRANCUSKIE]
1949
Towarzystwo Etnografii Francuskiej organizuje co roku Zjazd swych
członków i zaproszonych
s~ecjalistów.
Zjazdy te mają chara~ter
ściśle
naukowo-badawczy
i obradują
nad jednym tematem uprzednIo wylnaczonym; temat ten zostaje przedstawiony
przez szereg s?ecjalistó~v z różnych punktów widzenia; rejeraty ich mają na celu zonentowallle
w poszczególnych zagadnieniach
danego terna tu i stanowią podstawę w.zględnie ramy dla poszukiwań badawczych
terenowych, przede wszystkim n~
rok przyszly. Na następnym zjeździe, w pierwszej jego części, poszczególll1
referenci przedstawiają już wyniki swych badań; na ich podstawie zjazd
określa wytyczne dla dalszych studiów w tym kierunku.
Druga częsc
zjazdu poświęconą jest omówieniu ogólnemu tematu wysuniętego na następny rok, w formie o której wyżej wspomniałam.
W ten sposób każdy
zjazd daje bodźca do planowych badań nad zagadnieniami
etnograficznymi na terenie Francji.
\V roku zeszłym na Kongresie w Colmar wysunięto zagadnienie
wina i winorośli dla badań na bieżący rok akademicki.
Na Kongresie
tegorocznym przedstawiono już wyniki dotychczasowych
poszukiwań. Niektóre z poszczególnych zagadnień Kongres postanowił opracowywać dalej,
bądź dla skompletowania
niepełnych
wyników,
bądź dla pogłębienia
studiów. Jednym z tych zagadnień jest uzupełnienie
mapy występow"nia
kultu różnych świętych, jako patronów wina, drugim dom winogradnika,
ze szczególnym uwzględnieniem
geograficznego rozmieszczenia sklepienia.
Nowym zagadnieniem
do badań na rok następny jest zagadnienie
mleka. Referaty wygłoszone na Kongresie miały za zadanie schematyczne
rozwinięcie zagadnienia mleka w szczegółach w związku z hodowlą bydła,
przetwórczością
mleka, '!: organizaCją społeczno-ekonomiczną
i ze sztuką
ludową. Poszczególne zagadnienia były opracowane przez specjalistów odpowiednich dziedzin, jak np. inżynierów-agronomów,
bakteriologów, etnografów i innych. Zagadnienie
mleka okazało się tak bogate, że wybrano
kilka tylko zagadnień dla opracowania.
Do nich należą: a) wprowadzenie
nowej rasy bydła i wprowadzenie
nowego odżywiania bydła, b) zestawienie sprzętu dotyczącego mleka i przetwórczość mleczna, c) spółdzielczość
w produkcji i przetwórczości
mlecznej, d) mleko w literaturze,
sztuce
i obrzędowości
ludowej, oraz zagadnienie
kobiety i kobiety-mleczarki
w związku z mlekiem.
Zagadnienia
powyższe mają być opracowane
przede wszystkim
w skali ogólno-francuskiej
(tylko metropolia),
przy czym Kongres bardzo
zalecał jednoczesne opracowanie monografii poszczególnych regionów. Ze
względów porównawczych
Kongres zainteresował
się wiadomością,
że
w Polsce zagadnienie mleka w obrzędowości ludowej zostało opracowane
przez dr J. Krajewską i pragnąłby
posiadać odpowiednie dane dotyczące
tego zagadnienia
w Polsce, ponadto zainteresował
się również danymi
z Grecji.
Na Kongres roku przyszłego w Caen postanowiono
stawę obrazującą
zagadnienie
mleka we Francji.
Janina
urządzić
Tuwanówna
wy-
606
II.
ZADANIA
POLSKIEGO
W OKRESIE
TOWARZYSTWA
NAJBLIŻSZEGO
LUDOZNAWCZEGO
6-C!O
LECIA
*
I. Wstęp
Sprawozdania
z pracy
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
z lat 1945-1949 wskazują na żywotność Towarzystwa, która przejawia się
we wzmożonym ruchu wydawniczym,
podejmowaniu
prac badawczych,
w tworzeniu i porządkowaniu
archiwum,
we wzroście ilości członków
i oddziałów, w zgodnej współpracy wszystkich etnografów i etnologów,
we wzroście stosunków wymiennych z instytucjami
w kraju i zagranicą,
wreszcie w stałej współpracy
z centralnymi
instytucjami
państwowymi,
jak Ministerstwo Oświaty, Ministerstwo Kultury i Sztuki, Naczelna Dyrekcja Muzeów, Główny Urząd Planowania
Przestrzennego,
i in.
Osiągnięcia Towarzystwa na wymienionych odcinkach przekraczają.
znacznie działalność jego międzywojenną,
a to przede wszystkim dzięki
wydatnej pomocy władz państwowych,
udzielanych
w formie subwencji
Prezydium Rady Ministrów, Ministerstwa Oświaty, Ministerstwa Kultury
i Sztuki i Ministerstwa
Odbudowy.
Drugim czynnikiem
stypulującym
pracę Towarzystwa było stanowisko większości etnografów, popierających
akcję skoordynowania
wysiłków naukowych.
Dotychczasowe
osiągnięcia
mają przeważnie
charakter
organizacyjny, natomiast na odcinku naukowym ograniczono
się wyłącznie do
inicjowania szeregu prac badawczych mających poprzedzić prace wydawnicze Towarzystwa,
jak gromadzenie
materiałów
dla «Polskiego Atlasu
Etnograficznego') «Atlasu Polskich Strojów Ludowych,), «Prac i Materiałów
Etnograficznych,)
itp.
Spra wy metodologiczne
takie jak:
określenie
przedmiotu,
celu
i charakteru
badań etnograficznych,
wypracowanie
metod badań terenowych zaznaczyły się tylko na XXIII
Walnym Zgromadzeniu
w Krakowie, w referacie prezesa, prof. K. Moszyńskiego i w dyskusji nad nim jakkolwiek potrzebę metodologicznego
pogłębienia podniósł też w zeszłym
roku prof. K. Dobrowolski. Niewątpliwie
było słuszne żądanie, nie mogło
ono jednak zostać tak szybko zrealizowane,
gdyż stały na przeszkodzie
rozmaite trudności, a przede wszystkim różnice uczonych polskich w poglądach na czołowe zagadnienia
etnografii. Sytuację tę świetnie ujmuje referat prof. K. Moszyńskiego
przeznaczony
na Kongres
Słowiański
w Moskwie, a drukowany w 38 tomie «Ludw) pt. «Stan i zadania etnografii
polskiej ').
* Przemówienie wygłoszone na XXIV W. Z. w Toruniu, w 1949 r.
Obecnie Polskie Towarzystwo Ludoznawcze wchodzi w nowy okres,
jak slusznie zauważono na otwarciu tego Zjazdu - w 6-cio letni okres
planowania.
W tym ważnym momencie warto zdać sobie sprawę, jakie
poczynania leżą przed Towarzystwem.
Jasne że pójść muszą w dwu kierunkach,
organizowania
badawczej
pracy terenowej,
oraz pogłębienia
metodologicznego.
Konsekwencją
tego będzie podniesienie poziomu wydawnictw Towarzystwa, oraz powiązanie z ogólnym państwowym planem
pracy w zakresie kultury. Tak wielkie zadania muszą być podejmowane
zbiorowo, oparte o kolektywną
współpracę
katedr i oddziałów,
to też
korzystając z tak licznego zjazdu etnografów polskich należy zrobić przegląd
najpilniejszych
zadań
związanych
z okresem
najbliższego
6-ciolecia.
a) Organizacja
badań
terenowych
i sprawa
Monografii
Polskich
Grup Etnicznych.
Najbardziej
palącym zagadnieniem
etnografii polskiej jest sprawa opracowania syntetycznego obrazu polskiej kultury
ludowej. Realizację jednak tego zamierzenia
poprzedzić musi powstanie
szeregu nowoczesnych
monografii etnograficznych
poświęconych poszczególnym grupom etnicznym. Z referatu prof. E. Frankowskiego dowiedzieliśmy się, że w Związku Radzieckim sprawa monografiii etnograficznej wysuwa się na czoło usiłowań uczonych zgrupowanych
w Akademi Nauki oraz
w Instytucie Etnografii im. Mikłucho-Makłaja.
O tym, że prace w tym
kierunku rozwijają się w ZSRR pomyślnie, świadczą dowodnie sprawozdania
i artykuły zamieszczane
w naczelnym organie etnografii radzieckiej «Sowieckiej Etnografii,).
Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze
powinno w obecnym etapie
podjąć inicjatywę opracowywania monografii etnograficznej, tak się bowiem
szczęśliwie składa, że właśnie zbliżamy się do jubileuszowego
roku dla
etnografii polskiej, to jest rozpoczęcia prac terenowych Oskara Kolberga.
Podjęcie więc badań terenowych nad poszczególnymi grupami etnicznymi
celem stworzenia serii nowej byłoby naj trwalszym sposobem uczczenia
pamięci twórcy polskiego «corpus') etnograficznego.
Od kilku zresztą lat
powtarza się w różnych środowiskach etnograficznych
myśl reedycji dzieł
Kolberga. Reedycja w dosłownym znaczeniu nie wydaje mi się słuszna należałoby raczej pomyśleć wpierw o przeprowadzeniu
zdjęcia etnograficznego na całym obszarze Polski, a następnie uwzględniając dzieło Kolberga i późniejszy dorobek etnografii polskiej - o opracowaniu poszczególnych monografii.
Pomijam już samo zagadnienie kolektywnego przeprowadzenia
badal}
opartego o wspólną instrukcję i metody, badania te nadają się do omówienia
na specjalnej konferencji zwołanej w tym celu. Konferencja ta ustalając
wytyczne pracy terenowej dałaby okazję również podkreślenia stanowiska
etnografów
polskich, którzy uznają etnografię
za naukę
historyczną,
608
badającą
rozwój grup etnicznych i form kulturowych
na płaszczyźnie
zmienności i właściwego rozumienia postępowego rozwoju sił wytwórczych.
VV łączności z badaniami
terenowymi
pozostaje sprawa wcześniej już
zaprojektowanego
(,Polskiego Atlasu Etnograficznego».
b) (,Polski
Atlas
Etnograficzny')
posiada już nieco wypracowane założenia teoretyczne i organizacyjne
na konferencji w Krakowie
w r. 1947 oraz w publikacjach J. Gajka wydanej w ('Annales U. M. C. S.,)
i w pracy M. Frankowskiej drukowanej w 38 tomie (,Ludu,). VVtym miejscu
pragnę raz jeszcze przypomnieć
i podkreślić,
że opracowanie
(,Atlasu
Etnograficznego)}, ilustrującego
zasięgi i zmienność zasięgów grup etnicznych oraz przejawów życia, będzie posiadało w przyszłości fundamentalne
znaczenie dla badań etnogenetycznych.
Zastrzec się też należy, że
(,Atlas') nie zmierza do wykrywania jakichś kręgów kulturowych oderwanych od konkretnego życia historycznego, ale chodzi właśnie o uchwycenie
wszelkich oddziaływań sąsiedzkich grup etnicznych na polską kulturę ludową, o uchwycenie przemian w procesie historycznego rozwoju, słowem
o uchwycenie procesów migracyjnych,
mieszania się i stapiania
kultur.
Tak pomyślany Atlas wniesie nowe perspektywy do badań nad etnogenezą
grup polskich a niewątpliwie i słowiańskich.
Dotychczasowe
wyniki prac nad Atlasem nie są bynajmniej
ani
imponujące,
ani efektowne.
Opóźnienia
wynikły z różnych przyczyn,
zorganizowana
sieć korespondentów
ulega zmianie z miesiąca na miesiąc
brak też wykwalifikó'wanych sił pomocniczych, to też w najbliższym czasie
praca nad Atlasem musi być wzmożona, ankiety od Nr 3-10 opracowane
wysłane w teren.
c) Atlas
Polskich
Strojów
Ludowych.
Ze sprawozdania rocznego Towarzystwa
widoczne jest, że sprawa wydania ('Atlasu Polskich
Strojów Ludowych)} wyszła już z okresu planowania;
w najbliższym czasie
wyjdzie z druku zeszyt I. obejmujący
pracę R. Reinfussa (,Strój Górali
Szczawnickich,).
Równocześnie
przygotowuje
się do druku zeszyty dalsze, tak że
w ciągu roku 1950 powinny wyjść monografie strojów:
T. Seweryna
(,Strój dolnośląski,), F. Kotuli (,Strój rzeszowski,), A. Glapy (,Strój szamotuiski», A. Dobrowolskiej (,Strój Jacków Jabłonkowskich,),
w następnych,
dałsze. W tym celu Zarząd Towarzystwa
zamierza zwołać konferencję
komitetów redakcyjnych
w ciągu października
br.
Nie potrzebuję
dodawać,
że podjęcie tego wydawnictwa
zostało
podyktowane
względami praktycznymi,
a więc potrzebami
szkolnictwa,
ruchu oświatowego a także amatorskiego - zrozumiałe jest, że etnografom
przyświecają w wydawnictwie
tym cele naukowe. Atlas jest próbą połączenia obu punktów widzenia, zmierza do uchwycenia zagadnienia strojów ludowych
w momencie
ostatecznego
jego zanikania
wywołanego
609
przemianami społecznymi i ekonomicznymi,
wyniki zaś badań nad strojem
zostaną w przyszłości włączone do Polskiego Atlasu Etnograficznego.
d) Inne prace naukowe Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
to
p r a c e n a d i n d e k s o wan i e m. Doceniając wartość pracy nad indeksowaniem czasopism etnograficznych
i pokrewnych oraz ważniejszych dzieł
etnograficznych,
Towarzystwo wysunęło postulat opracowania
instrukcji,
która by obowiązywała wszystkie ośrodki badawcze, współpracujące w tym
dziele. Przygotowanie
projektu okazało się sprawą niełatwą, nie mniej
jednak ośrodek łubelski podjął się szczegółowego indeksowania
(,Ludu,),
to jest tomów 38. W toku pracy, w ogniu wątpliwości - pierwotny projekt
instrukcji ulegał ciągłym przekształceniom.
Obecnie projekt taki jest przygotowany i zostanie rozesłany celem przedyskutowania
go, po czym poszczególne ośrodki etnograficzne
będą mogły w miarę finansowawych
możli.
wości Towarzystw;:t, przystąpić do kolektywnej współpracy nad indeksem.
Dodam tu, że wykonany indeks (,Ludw) mający charakter próbny, zostanie
opublikowany
jako osobny XL tom (,Ludu». Archiwum
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego,
o którego stanie informuje
osobne
sprawozdanie,
zostanie w najbliższym
czasie skatalogowane,
katalogi
zaś opublikowane
w XLI tomie (,Ludu)).
W związku z archiwum
zasługuje na uwagę sprawa powstania
Centralnego
Katalogu Zabytków Etnograficznych
w Muzeach. Przeprowadzona z inicjatywy Towarzystwa dyskusja na terenie Naczelnej Dyrekcji
Muzeów świadczy o ważności i zrozumieniu
tego zagadnienia.
Katalog
Centralny
zostanie w ciągu najbliższego 6-cio lecia zrealizowany,
jakkolwiek do tej pory nie powzięto decyzji co do wzoru karty inwentaryzacyjnej.
Zagadnienie
Badań
Folklorystycznych
Sekcji
Porad-
nictwa.
Osobne zagadnienie
stanowi sprawa artystycznej
twórczości ludowej, jej inwentaryzacja
i popularyzacja.
W Związku
Radzieckim
twórczość ludowa stanowi przedmiot
zainteresowań
i to ze względów
naukowych, jak też spowodu jej znaczenia
wychowawczego.
Świadczą
o tym roczniki (,Sowieckiej Etnografii,), świetnie opracowany
przewodnik
«Sputnik Folklorysta'}
wydany
przez Państwowe
Muzeum
Literatury
i inne publikacje.
W Polsce sprawa folkloru nie jest jednolicie
opracowywana;
z jednej strony nieliczni uczeni, jak prof. J. Krzyżanowski,
zajmują się systematyką i genetyką pieśni ludowych oraz tłem społecznym
literatury
ludowej, inni opracowywaniem
melodii ludowych. Z drugiej,
strony liczni działacze
oświatowo społeczni,
pracownicy
kultury itp.,
pchani koniecznością życiową przeprowadzają
powierzchowne, dyletanckie
i bezkrytyczne
namiastki zbiorów. Ta dwoistość nie może się dodatnio
odbijać na całości zagadnienia.
Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze
mUSi
Lud,
T. XXXIX
39
611
6ro
zająć wyraźne stanowisko w tej sprawie, o ile bowiem plastyka i muzyka
ludowa mają swoich orędowników
w Ministerstwie
Kultury
i Sztuki,
a zwłaszcza w Instytucie Badania Sztuki Ludowej, o tyle literatura ludowa,
poza wysiłkami prof. Krzyżanowskiego,
nie ma dotychczas stałego i odpowiednio wyposażonego ośrodka badawczego. Obecne Walne Zgromadzenie
opracowując
6-cio letni plan działania
winno wskazać na konieczność
stworzenia
archiwum
literatury
ludowej jako placówki naukowej oraz
osobnej Sekcji Poradnictwa.
Jest rzeczą zrozumiałą,
że placówka taka
musi się oprzeć o środowisko rozporządzające
odpowiednią ilością wykwalifikowanych pracowników pod względem etnograficznym, językoznawczym,
literackim i muzykologicznym.
Ośrodkiem takim mógłby się stać Oddział
Krakowski Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego,
Oddział zaś Poznański
dla działu muzycznego.
.
.(
e) Plan
Wydawniczy
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego.
6-cio letni plan p,-acy Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
musi wyznaczyć sporo miejsca działalności wydawniczej. W ramach kontynuacji wydawnictw
już rozpoczętych
przewiduje
się stałe wydawanie
rocznika (,Lud~, który obok opracowań etnograf6w polskich uwzględniać
musi w szerszej mierze dział informacji o stanie etnografii w Związku
Radzieckim i krajach sąsiednich. Redakcja rozszerzona i stanowiąca osobny
komitet redakcyjny, przewidzieć musi szereg tłumaczeń aktualnych
rozpraw Tokarewa, Tołstowa i innych. Świetny wstęp do najbliższego tomu
naszego rocznika stanowić będzie w tym dziale referat pro[ Frankowskiego
(,Stan Etnografii w ZSRR». W ramach planu wydawniczego na najbliższy
okres przewidziano
druk referatów
wygłoszonych
na XXIV
Walnym
Zgromadzeniu w dziale (,Rozpraw» i (,Kroniki» 39 tomu (,Ludw). O układzie
tomu 40 była już mowa.
Zakończenie
Drugi dział wydawnictw
stanowią (,Prace
Etnologiczne~,
których tom II obejmie prace W. Klingera z pogranicza kultury antycznej
i folkloru słowiańskiego. Obok tego tomu przewidziany jest szereg tomów
następnych poświęconych rozprawom Moszyńskiego, Czekanowskiego i tłumaczeniom dzieł obcych.
(,Prace i Materiały
Etnograficzne»,
kt6rych tom VII wyjdzie
lada dzień z druku, opracowywane
będą w dalszym ciągu przez poszczególne ośrodki etnograficzne,
tom VIII przygotowuje
do druku ośrodek
łódzki pod kierunkiem prof. K. Zawistowicz-Adamskiej.
Następne tomy
podejmą inne oddziały. ~Prace i Materiały Etnograficzne~ gromadzą jak
wiadomo artykuły, rozprawki, drobiazgi i tym podobne notatki o charakterze ściśle opisowym, są więc uzupełnieniem
całokształtu działalności
bada wczo- terenowej.
Na koniec chciałbym nadmienić, że wydawnictwo
redakcyjnej najwięcej materiałów do opublikowania.
to posiada w tece
Już tylko z obowiązku referenta nadmieniam,
że w dziale wydawniczym Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
przewidziane jest w najbliższym 6-cio leciu wydanie całego (,Atlasu
Polskich
Stroj6w
Ludowych» obejmującego poszczególne monografie strojów ujętych w seriach:
Wielkopolska, Pomorze, Mazowsze, Małopolska, Śląsk oraz wydarrie pierwszych zeszytów ('Polskiego
Atlasu
Etnograficznego».
Osobną pozycją wydawniczą
będzie (,Etnografia
Ogólna»
pro[ K. Moszyńskiego obliczona na IV tomy. Wydawnictwo to ze względu
na swój wyjątkowy charakter zostanie wydane łącznie z Polską Akademią
Umiejętności .
Dzieło prof. Moszyńskiego
wypełni lukę w literaturze
polskiej •.
która dawała się odczuwać przy omawianiu
zagadnień
etnograficznych
ludów i kultur całego świata. Ani praca Oskara Peschla w tłumaczeniu
i adaptacji Wisłockiego z roku 1876, ani tłumaczenie Tylora, ani popularna
broszura Haberlandta
- pustki tej wypełnić nie mogły; jako przestarzałe,
nie mogły budzić zainteresowań
studentów etnografii. Bardziej dostosowane do celów akademickich
dzieło prof. J. Czekanowskiego
(,Człowiek
w czasie i przestrzeni~ oraz zbiorowe opracowanie
pod jego redakcją
(,Człowiek, jego rasy i życie», ujmujące szeroko zagadnienia
antropologiczne i etniczne - braku tego również wypełnić nie mogło, praca więc
prof. Moszyńskiego
dająca krytyczny
przegląd
metod etnograficznych
oraz bogatą problematykę etnograficzną stanowić będzie tak przez wszystkich etnografów upragniony
podręcznik uniwersytecki.
o-i
Przedstawiony
przeze mnie 6-cio letni plan naukowy Polskiego Tawarzystwa
Ludoznawczego
nie byłby pełny, gdybym nie uwzględnił
konieczności współpracy z centralnym
instytucjami
państwa. Obok więc
zamierzeń Towarzystwa,
kt6re powyżej przedstawiłem
- istnieje możli:;'
wość przeprowadzenia
prac zleconych, jak to już miało miejsce w poprzednich latach współpracy Towarzystwa
z Głównym Urzędem Planowania
Przestrzennego,
Ministerstwem
Odbudowy. Jest rzeczą jasną, że pro po:;"
zycje współpracy, ilekroć takie zostaną wyrażone, znajdą zawsze chętny'
odzew ze strony Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Taką_ aktualną.
współpracę
prowadzi
Towarzystwo _.z Ministerstwem
Kultury
i Sztuki
tj. Departamentem
Plastyki, mogę również nadmienić o propozycji współpracy z jaką odniosła się Państwowa. Komisja Planowania Gospodarczego·
do Towarzystwa w zakresie badań nad przemysłem ludowym. 6-cio letni
program pracy Towarzystwa wydaje się być dostatecznie nasyconym i tylkotrudności finansowe mogłyby plan ten pomniejszyć.
Józef Gajek
612
613
SZEŚCIOLETNI
PLAN
PRACY
POLSKIEGO
LUDOZNAWCZEGO
TOWARZYSTWA
Sześcioletni
plan działalności
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego został wypracowany
i ustalony na dwu Walnych Zgromadzeniach
Towarzystwa,
a mianowicie w roku 1949 w Toruniu i w r. 1950 w Poznaniu.
Jako
glówne
podstawy
przyjęto:
Dążność unowocześnienia
metodologii
w dziedzinie
polskiej i dążność do wypracowania
nowych metod badawczych
z założeniami
materializmu
historycznego
i dialektycznego.
l.
etnografii
zgodnych
2. Dążność
do częściowej zmiany i rozszerzania
tematyki
badań
i to w kierunku powiązania teorii z praktyką. Przyjęto, że tematyka winna:
a) wiązać się ściślej z wymaganiami
socjalistycznego
budownictwa
nowej polskiej rzeczywistości;
b) uzupełniać luki tematyczne w etnografii polskiej, wynikłe z dawnej
rzeczywistości połitycznej.
.
3. Trzecią wytyczną stanowi realność planu, tj. możność jego wykonania przy: a) istniejącym liczebnym i jakościowym stanie pracowników
naukowych;
b) istniejących
możliwościach
finansowych Towarzystwa.
Licząc
się z tymi założeniami
opracowano
wydawniczy
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego.
Wydawnictwa
Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
winny w tym
okresie poświęcić
swą uwagę pogłębieniu
podstaw
metodologicznych,
a zwłaszcza pogłębieniu w duchu materializmu,
winny zaznajomić naukę
polską z osiągnięciami
nauki radzieckiej,
oraz zająć się tymi tematami
z zakresu polskiej kultury ludowej i kultury współczesnych ludów niecywilizowanych,
które ze względów politycznych
były w przeszłości pomijane.
I.
Lud,
organ
P. T. L. -
Rocznik.
r. 1950 r. 1951 r. 1952 r. 1953 1'. 1954 1'. 1955 Skład
redakcji:
J. Gajek,
T. Seweryn.
t. XXXIX
t. LX
t. LXI
t. LXII
t. LXIII
t. LXIV.
Prace
etnologiczne.
1951 r. - W. Klinger, Zebrane i wznowione pisma autora.
1952 r. -- M. Plezia,
Słowiańszczyzna
w źródłach
greckich
i rzymskich.
oraz udział pol1953 r. - J. Kubary,
Prace niepubłikowane,
w badaniach
społeczeństw
pierskich etnografów
wotnych.
1954 r. - J. Czekanowski, Dziennik podróży do Afryki 1908-10•
1955 r. - Pisma wybrane, metodologiczne etnografów radzieckich.
1956 r. - Historia etnografii polskiej.
1956 r. - Indeks do polskich etnograficznych
czasopism i wydawnictw
ciągłych i ważniejszych
dzieł zamkniętych
w opracowaniu.
t. IV.
t. V.
t. VI.
t. VII.
t. VIII.
Skład
redakcji:
3. Prace
E. Frankowski,
J. Gajek.
i materiały
etnograficzne.
t. VIII-IX.
1950 r. -
t. X.
1951 r. -
t. XI.
1952 r. -
t. XII.
t. XIII.
1953 r. 1954 r. -
t. XIV.
1955 r. -
sześcioletni:
I. Plan wydawniczy
II. Plan prac naukowo-badawczych
III. Plan prac biblioteczno-archiwalnych.
l. Plan
2.
t. II.
t. III.
Redaguje
ośrodek łódzki, red. K. ZawistowiczAdamska, J. Gajek.
Redaguje ośrodek krakowski, red. K. Moszyński
i K. Dobrowolski.
Redaguje
ośrodek
poznański,
red. J. Gajek.
M. Frankowska.
Redaguje
ośrodek lubelski, red. J. Gajek.
Redaguje ośrodek śląski, red. M. Gładysz i M. Suboczowa.
Redaguje ośrodek toruński, red. M. Priifferowa.
Wymienione tomy, przewidziane
w planie 6-letnim mają za zadanie
publikowanie
opracowań o takiej tematyce etnograficznej,
która ze względów polityczno-społecznych
nie była poruszana
przed 1939 r. Tematy
te opracowane
analitycznie
w skali regionalnej
(jak np. Samopomoc
i spółdzielnie w kułturze ludowej), mają stanowić podstawę reedycji dzieła
O. Kolberga «Lud», tj. szeregu etnograficznych
monografii poszczególnych
regionów (grup etnicznych).
4. Atlas
Polskich
Strojów
Plan ogólny 52 zeszytów,
z Min. Kultury i Sztuki.
r. 1949 r. 1950 r. 1950 -
-
Ludowych.
wydawnictwo
i instrukcje
R. Reinfuss, Strój Górali Szczawnickich
T. Seweryn, Strój Dolno-Śląski
(2).
F. Kotula, Strój Rzeszowski (3).
A. Glapa, Strój SzamotuIski (4)·
M. Żywirska, Strój Puszczy Białej (5)
J. Świątkowska, Strój Łowicki (6)
(I).
uzgo~nione
r. 1951 -J. Krajewska, Strój Opoczyński (7).
- A. Kutrzebianka,
Strój Krakowski (8)
- M. Suboczowa, Strój Raciborski (9)
- J. Świeży, Strój Lubelski (10).
- A. Dobrowolska, Strój Pyrzycki (dawny Pomorska-Zach.)
r. 1952 - B. Stelmachowska,
Strój Kaszubsko-Słowiński
(12).
r. 1952 - łącznie
6 zeszytów.
r. 1953 - łącznie
8 zeszytów.
r. 1954 - łącznie 10 zeszytów.
r. 1955 - łącznie 16 zeszytów.
Plan wydawniczy:
(II)~
Skład komitetu redakcyjnego:
E. Frankowski, J. Gajek, K. Pietkiewicz, R. Reinfuss, T. Seweryn, T. Zygler oraz delegaci P. I. S.
5. Polski
Atlas
Wydawnictwa
Etnograficzny
związane
(P. A. E.).
z P. A. E. obejmują:
druk ankiet.
2. druk kart atlasowych
zeszytów.
ankiet.
r. 1950 -
ankieta nr 3-4 i 5-6,
rośliny lecznicze
ich rola w magii,
obrzędach i wierzeniach.
r. 1951 - ankiety nr 7-14 budownictwo.
r. 1952 - ankiety nr 15-25, przemysł ludowy.
r~·1953 - ankiety nr 26-34, transport i komunikacja.
r. 1954 - ankiety nr 35-42,
rybołóstwo.
r. i955 ~ ankiety nr 43-54,
rolnictwo.
2.
Druk
kart
atlasowych.
~.' 1951 r.
r.
r.
r.
P. A.-E. zeszyt I. Zbieractwo
ludowe roślin,
b) leki, c) wierzenia.
1952 - P. A. E. zeszyt 2. Rolnictwo i hodowla.
1953 - P. A. E. zeszyt 3. Budownictwo.
1954 - P. A. E. zeszyt 4. Przemysł ludowy.
1955 --.:...
P. A. E. zeszyt 5. Transport i komunikacja.
Redakcja:
K. Dobrowolski,
6. Archiwum
E. Frankowski,
a) poi,ywienie,
J. Gajek i K. Moszyński.
Etnograficzne.
'Wydawnictwo wykonywane na powielaczu. Celem jego jest upowszechnienie wśród etnografów tych materiałów i prac, które ze względu
na stan opracowania
i wielką ich ilość nie będą drukowane.
Materiały
takie istnieją przy poszczególnych
katedrach,
instytutach
(np. Zakład
Architektury Politechniki Warsz., P. T. L., P. A. U. itd.) i nie są dostępne
dla ogółu badaczy.
vol. I-IV.
vol. V-VIII.
vol. IX-XII.
vol. XIII-XVI.
vol. XVII-XX.
Skład redakcji: redaktor naczelny prof. B. Baranowski, członkowie
komitetu: prof. K. Zawistowicz-Adamska,
prof. J. Gajek, prof. K. Dobrowolski.
II. Plan
badawczo-naukowy.
W oparciu o nowe wskazania metodologiczne i poszerzoną tematykę
społeczną P. T. L. postanawia zrealizować w latach 1950-1955
następujące prace:
I. Monografie
I.
I. Druk
r. 1951 r. 1952 r. 1953 r. 1954 r. 1955 -
etnograficzne
(regionalne).
Głównym tematem prac w tym okresie jest opracowanie etnograficznych monografii regionalnych,
które nazwano reedycją dzieł O. Kolberga. Celem tych monografii jest odtworzenie historii kultury ludowej,
form produkcji, stosunków gospodarczych, społecznych i politycznych na
wsi polskiej, uchwycenie przemian dawnych i współczesnych, oraz powiązanie rezultatów z wynikami archeologii i badań wczesno-historycznych.
U stalono
opracowanie
I. Wielkopolska
II. Kujawy.
III. Małopolska.
IV. Śląsk Górny.
V. Śląsk Dolny.
VI. Sieradzkie.
z Ziemią
Prace na tym odcinku
następujących
monografii:
Lubuską.
VII.
VIII.
IX.
X.
XI.
XII.
Pomorze Zachodnie.
Pomorze Wschodnie.
Mazowsze.
Kurpie.
Podlasie.
Lubelskie.
mają objąć:
a) badania terenowe (zdjęcia terenowe współczesne),
b) poszukiwania archiwalne do odworzenia kultury łudowej w mInionych wiekach,
c) zebranie i ocena dokładności i wiarygodności materiałów etnograficznych drukowanych,
archiwalnych
i muzealnych,
d) opracowanie bibliografii regionalnych.
Monografie mają stanowić podstawę do: I) przyszłego syntetycznego
opracowania
etnografii Polski; 2) i służyć potrzebom Polskiego Atlasu
Etnograficznego.
Plan przewiduje ukończenie prac badawczych
i redakcyjnych
na
koniec roku 1955. \'\'ydanie ich przewidywanejest
w drugim okresie. Szczegó-
617
łowe wyniki badaj) i materiały które nie wejdą do monografii, zostaną
opublikowane
bądź w <,Pracach i Materiałach
Etnograficznych.),
bądź
powielone w ('Archiwum Etnograficznym'),
Nad całością prac czuwa
komitet redakcyjny i sekcja metodologiczna.
2. Polski
Atlas
Etnograficzny.
Cele i metody P. A. E. określone zostały na osobnej konferencji
w dniach 22 i 23 marca 1947 r. w Krakowie, co znalazło swój wyraz w dwu
pracach:
I. J. Gajek, Polski Atlas Etnograficzny,
Annales U.M.
Sectio F. J947.
2. M. Frankowska, Problemy Atlasu Etnograficznego.
str. 147, 1949.
C. S. Sup!. 1
Lud,
t. 38,
Prace nad Atlasem podjęto w r. 1947; w okresie 3-letnim
1950 r., wykonano następujące zadania:
tj. do
Opracowano
Zorganizowano
mapę podkładową
I:1 000000;
sieć koresponden tów;
Rozesłano 6 ankiet, materiał ankietowy uporządkowano
opracowano.
Wykonano 7 pierwszych próbnych map.
w 40%
Zgromadzono
materiały drukowane
z zakresu pożywienia i lecznictwa roślinnego oraz do zagadnienia:
rośliny w o brzędach i wierzeniach.
Przy opracowaniu planu 6-letniego wzięto pod uwagę P. A. E. i włączono
całe to zagadnienie,
przyjmując,
że Atlas odpowiada założeniom materializmu dialektycznego i. historycznego:
a) Stwarza on realne podstawy dla badań etnograficznych;
b) Rzuca światło na problem mieszania się kultur;
c) Może dostarczyć cennych wyników dla prac ('miJleniowych.>;
d) Winien uchwycić współzależność zanikania i rozwoju różnych
form kulturowych
na określonym obszarze, w określonych przekrojach
czasowych;
e) Winien dawać obraz dynamiczny, ilustrujący zmienność kultury
ludowej.
W planie 6-letnim postanowiono
przebudować
nieco aparat badawczy, a mianowicie rozszerzyć podstawy źródeł materiałowych. W pierwszym 3-letnim okresie ograniczono się do: wyzyskania literatury drukowanej, wyzyskania muzeów i archiwów, zbierania aktualnych materiałów
w oparciu o ankiety.
Ze względu na płynność członków korespondentów,
zmieniających
miejsce zamieszkania i zawód, ankieta nie spełnia swoich zadań i pokładanych w niej nadziei. Postanowiono więc zorganizować regionalne ekipy
badaczy terenowych, które systematycznie gromadziłyby
materiał.
Plan sześcioletni
Seria
r. '950 -
przewiduje
I. Ludowa
Kultura
następujące
prace
P. A. E.
materialna:
I. Rozesłanie
ankiet poświęconych roślinom leczniczym.
2. Opracowanie
ankiet o' roślinach dzikorosnących i służących
jako pożywienie.
3. Ukończenie zbierania materiałów drukowanych o roślinach.
4. Rozpoczęcie
zbierania
materiałów
drukowanych
odnoszących się do rolnictwa i hodowli.
5. Przygotowanie dalszych 3-ch kartogramów związanych z tematem o roślinach.
r. 195' - I. Opracowanie
i druk ankiety związanej z budownictwem
oraz jej rozesłanie i uporządkowanie
ankiet wypełnionych.
2. Zebranie materiałów
drukowanych
związanych z budownictwem.
3. Zebranie
materiałów
o typie archiwalnym
związanych
z budownictwem.
4. Badania terenowe ekip nad budownictwem.
5. Ostateczne opracowanie kart związanych z tematem o roślinach.
6. Pierwsza redakcja kartogramów
związanych
z rolnictwem.
7. Druk pierwszego zeszytu Atlasu.
8. Opracowanie
kartograficzne
wątków literackich ludowych.
r. '952 - I. Opracowanie
ankiet odnoszących się do przemysłu ludowego: a) narzędzia, b) produkcja, c) lokalizacja i dynamika.
2. Rozesłanie
i uporządkowanie
otrzymanego materiału ankietowego.
3. Prace nad zgromadzeniem
materiałów drukowanych,
muzealnych i archiwalnych.
4. Badania terenowe ekip atlasowych nad przemysłem ludowym.
5. Ostateczne opracowanie kartogramów na temat zagadnienia
rolnictwa i hodowli.
6. Pierwsza redakcja kartogramów na temat budownictwa.
i komuankiet na temat form transportu
r. '953 - I. Opracowanie
nikacji.
2. Rozesłanie
i uporządkowanie
ankiet (ad ,).
3. Zebranie
materiałów
drukowanych,
muzealnych
i archiwalnych, związanych z komunikacją i transportem.
4. Badania terenowe ekip atlasu nad zagadnieniem
transportu
i komunikacji.
5. Ostateczne
opracowanie
kartogramów
związanych
z budownictwem (druk).
6. Pierwsza redakcja kartogramów
na terna t przemysłu ludowego.
6r8
619
r. 1954 -
r. 1955 -
Opracowanie
ankiet związanych z rybołóstwem (narzędzia
techniki).
2. Rozesłanie i uporządkowanie
ankiet (ad I).
3. Prace nad gromadzeniem
materiałów
związanych z rybołóstwem - materiały
drukowane,
muzealne i archiwalne.
4. Badania terenowe ekip atlasowych
nad rybołóstwem
dla
celów P. A. E.
5. Ostateczne opracowanie
kartogramów
na temat przemysłu
ludowego.
6. Pierwsza redakcja kartogramów
na temat transportu i komunikacji.
I. Opracowanie
ankiet P. A. E. o pożywieniu.
2. Rozesłanie i u porządkowanie
ankiet (ad I).
3. Prace nad gromadzeniem
materiałów
drukowanych,
muzealnych i archiwalnych
związanych z pożywieniem.
4. Badania
terer.owe ekip atlasowych nad pożywieniem,
dla
celów P. A. E.
5. Ostateczne opracowanie kartogramów związanych z transportem i komunikacją.
6. Pierwsza redakcja kartogramów
na temat rybołóstwa.
I.
Indeksowanie.
Realizacja
monografii regionalnych
Polskiego Atlasu Etnograficznego wymaga opanowania
publikowanych
materiałów
etnograficznych,
rozproszonych
w czasopismach,
wydawnictwach
ciągłych i zamkniętych.
Oprócz tego indeks ma stanowić podstawę bibliograficzną
dla przyszłej
Encyklopedii Etnografii Polskiej.
W tym celu ustalono, że indeks w oparciu o jednolicie opracowaną
instrukcję będzie pracą zbiorową, wykonywaną przez. Oddziały P. T. L.,
zespoły i katedry uniwersyteckie.
Indeksowanie
obejmie:
I. (,Lud», t. XXXIX
Oddział Lubelski (data ukończenia
1951 r.).
2. «Wisła», t. IX Oddział Lubelski (data ukończenia 1954 r.).
3. (,Zbiór Wiadomości do Antropologii Krajowej.> t. XVIII
Oddział
Łódzki (termin ukończenia 1954 r.).
4. ('Materiały do Antropologii Archeologii i Etnografii», t. XIX Od·
dział Krakowski (termin ukończenia 1955 r.).
5. (,Prace i Materiały Antropologic;r.no-archeologiczne
i etnograficzne»
(P. A. U.), t. V Oddział Krakowski (termin ukończenia 1954 r.).
6. (,Prace Komisji Etnograficznej
P. A. U.», vol. 16 Oddział Krakowski (termin ukończenia
1955 r.).
7. (,Prace i Materiały
Etnograficzne.> (P. T. L.), t. X Oddział Lubelski (termin ukończenia
1954 r.).
8. (,Ziemia», t. XLI, L. Węgrzynowicz
Oddział Krakowski (termin
ukończenia
1953 r.).
9. (<Orli Lot», t. XXIV, L. Węgrzynowicz Oddział Krakowski (termin
ukończenia
1954 r.).
10. «Gryf.>, t. IX Oddział Toruński, M. Priifferowa (termin ukończenia
1952 r.).
I I. (,Zaranie
Śląskie'>, t. XIX Oddział Katowicki (termin ukończenia
1951 r.).
12. O. Kolberg (,Lud», t. XXXVIII
Oddział Poznański (termin ukończenia 1955 r.).
13. ('Wierchy», Oddział Lubelski (termin ukończenia 1955 r.).
Oprócz
tego zostaną
zindeksowa~e
dzieła:
Z. Glogera; J. Karłowicza;
W. Pola; R. Berwińskiego; Wł. Wójcickiego; Żegoty Pauliego; Ł. Gołębiowskiego; St. Ciszewskiego; L. Krzywickiego; A. Fischera; S. Poniatowskiego; St. Bystronia; E. Ehrenkreutzowej; K. Moszyńskiego; H. Biegeleisena;
T. Seweryna; E. Frankowskiego;
W. Abrahama; S. Udzieli; A. Chętnika; I. Kopernickiego;
A. Briicknera;
Federowskiego; Lorentza; J. Gulgowskiego; K. Dobrowolskiego; A. Chmielińskiej; K. Koranyi 'ego; A. Bachmanna ; J. Falkowskiego;
J. Gajka;
A. Kutrzebianki;
M. Gładysza;
J. Klimaszewskiej;
M. Priifferowej;
B. Stelmachowskiej;
W. Matlakowskiego;
B. Zaborskiego; J. Obrębskiego;
J. Manugiewicza.
Atlas
Polskich
Strojów
Ludowych.
Opracowywanie
Atlasu Polskich Strojów Ludowych nie jest pracą
wyłącznie
redakcyjno-wydawniczą.
Plan wydawniczy
narzuca jedynie
kolejność prac na tym odcinku. Prace nad poszczególnymi monografiami
wymagają:
a) badań terenowych, gdyż stan badań nad ubiorem
starczający;
b) badań przeprowadzonych
w muzeach;
c) tworzenia wyczerpującej bibliografii zagadnień.
Zgodnie z podanym
odcinku w okresie 6-letnim
planem wydawniczym
plan
przedstawia się następująco:
jest
badań
niewy-
na
tym
Plan prac badawczych
na okres 1950-55
r. przewiduje opracowanie 52 monografii w kolejności podanej w planie wydawniczym.
r. 1950 -
-
...",'
T. Seweryn, Strój Dolno-Śląski.
Fr. Kotula, Strój Rzeszowski.
A. Glapa, Strój Szamotuiski.
M. Żywirska, Strój Puszczy Białej (Kurpie).
J. Świątkowska, Strój Łowicki.
620
621
r. 1951 -
J. Krajewska, Strój Opoczyński.
A. Kutrzebianka,
Strój Krakowski.
M. Suboczowa, Strój Raciborski.
J. $wieży, Strój Lubelski (Kszczonowski).
A. Dobrowolska, Strój Pyrzycki (dawny Pomorsko-Zachodni).
B. Stelmachowska,
Strój Kaszubsko-Słowiński.
r. 1952 -
F. Kotula, Strój Łańcucki.
E. Starek, Strój górali spiskich.
T. Seweryn, Strój Skalbmierski.
L. Malicki, Strój Rozbarski.
J. Krajewska, Strój Sieradzki.
R. Reinfuss, Strój Podhalański.
W ramach planu 6-letniego, Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze
postanawia
celem pogłębienia nurtu metodologicznego
prac wykonywanych na bazie materializmu
historycznego i dialektycznego,
powołać do
życia Sekcję Metodologiczną
z następującym
programem:
r. 1953 -
J. Dekowski, Strój Piotrkowsko-Brzeziński.
M. Bronicz, Strój Pszczyński.
E. Sukertowa, Strój Mazurów Pruskich.
H. Mikołowska, Strój Kujawski.
S. Flizak, Strój Górali Beskidowych.
A. Glapa, Strój Lubuski.
J. Gajek, Strój Borów Tucholskich.
r. 1951 -
r. 1954 - E. Frankowski, Strój Lachów Sądeckich.
- E. Frankowski, Strój Górali Sądeckich.
- O. Gajekowa, Strój Podlaski.
- W. Łęga, Strój Chełmiński.
- W. Łęga, Strój Malborski.
- M. Frankowska, Strój Wieleński.
-].
Gajek, Strój Kociewski.
- R. Reinfuss, Strój Łemkowski.
- St. Szczotka, Strój Żywiecki.
- A. Kutrzebianka,
Strój Kielecki.
- Ligęza, Strój Wałasko-$ląski.
r. 1952 -
r. 1955 - R. Reinfuss, Strój Górali Orawskich.
-].
Gajek, Strój pałucki.
- R Reinfuss, Strój Pogórzan.
-].
Krajewska, Strój z Okolic Radomia.
-].
$wieży, Strój Północno-Lubelski.
- R. Reinfuss, Strój Górali $ląskich.
- F. Kotula, Strój Lasiacki.
- F. Kotula, Strój Przeworski.
- O. Gajekowa, Strój Borowiacki.
r. 1954 -
oraz 6 zeszytów
uzupełniających.
Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze
postanawia
w tym okresie
podjąć inicjatywę,
względnie współpracować
w opracowaniu
skryptów
i podręczników, które będą podstawą przy realizacji trzyletniego studium
kultury ma terialnej . Jako postula t wysuwa stworzenie podręczników;
a) Kultury
b) Kultury
c) Kultury
Prace
r. 1950 -
r. 1953 -
r. 1955 -
materialnej
materialnej
materialnej
ludowej w Polsce.
ludowej Słowian.
społeczeństw pierwotnych.
metodologiczne.
Utworzenie sekcji, przygotowanie podstaw do wydawania biuletynu informacyjno-bibliograficznego,
którego zadaniem będzie
informowanie ogółu etnografów polskich o stanie i zdobyczach
etnografii radzieckiej.
Opracowanie
ogólnych instrukcji,' kwestionariuszy
do badań
terenowych,
zgodnych z założeniami
materializmu
historycznego i dialektycznego.
Opracowanie instrukcji dla poszczególnych ośrodków opracowujących
i redagujących
monografie
regionalne.
Urządzenie
konferencji
naukowych
poświęconych
ocenie
polskich prac pod względem ich przydatności dla budownictwa
państwa
socjalistycznego
i rozpatrzenia
szczegółowych
za·
gadnień etnograficznych w świetle materializmu historycznego.
Zwołanie dwóch konferencji metodologicznych.
Wydanie biu·
letynu informacyjno-bibliograficznego.
Ocena dorobku
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
za
pierwsze trzy lata planu 6-letniego.
Opracowanie zarysu etnograficznych
metod badawczych opartych na podstawach
materializmu,
w oparciu o kolektywny
wysiłek całego zespołu etnografów, jako rezultat konferencji
naukowych.
Odbycie dwóch konferencji metodologicznych
w ciągu roku.
Wydanie biuletynu informacyjno-bibliograficznego.
W oparciu o doświadczenia
i materiały biuletynu informa·
cyjno-bibliograficznego,
sekcja przystąpi do opracowania pełnej
bibliografii etnograficznej związanej z marksizmem.
Odbycie dwóch konferencji naukowych, metodologicznych.
Wydanie
wymienionej
bibliografii.
Ocena
prac P. T. L.
w 6-letnim okresie.
Plan ten na odcinku bibliograficznym wykona sekcja w oparciu
o prace bibliograficzne
prowadzone
w bibliotece
P. T. L.
(porównaj Biblioteka P. T. L.).
622
Prace
bibliograficzne.
Prace tego typu będą prowadzone w oparciu o sekcję metodologiczną i prace związane z biblioteką. Na tym odcinku Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze przewiduje wykonanie następujących prac:
Bibliografie etnograficzne, regionalne (porównaj: monografie).
Zgromadzenie
i wydanie materiałów jako indeksy do czasopism
i ważniejszych dzieł etnograficznych
(porównaj: indeks).
3. Bibliografia etnograficzna, marksistowska (porównaj: sekcja metodologiczna i prace bi blioteczne).
4. Bibliografia etnografii polskiej za lata 1945-1955
(porównaj: prace
biblioteki) .
1.
2.
III.
Prace
Biblioteczno-Archiwalne.
Biblioteka Polskiego Towarzystwa
(1950-1955
r.):
r. 1950 -
r. 1951 -
r. 1952 -
r. 1953 -
Ludoznawczego
w planie 6-letnim
1. Opracowanie
bieżących nabytków.
2 .. Zakupy,
wymiana, uzupełnienia.
3.. Ukończenie opracowywania
działu dzieł zamkniętych.
4. Wykonanie 50% prac nad opracowywaniem
działu czasopism.
5. Wykonanie 20 szaf krytych.
6. Oprawienie 25% dzieł nieoprawionych.
(Stan zatrudnionych
2 oso by).
1. Opracowanie
bieżących nabytków.
2. Zakupy,
wymiana, uzupełnienia.
3. Podjęcie przerwanych
a nieskończonych prac nad katalogiem etnograficznym.
4. Ukończenie opracowania
działu czasopism.
5. Sporządzenie szaf krytych dla całej biblioteki
(dalszych
20 szaf).
6. Oprawa dalszych 25% dzieł nieoprawionych.
7. Przygotowanie
biuletynu
bibliograficznego
bieżącej literatury etnograficznej
opartej o marksizm-leninizm:
z etnografii radzieckiej i krajów demokracji ludowej w porozumieniu z Sekcją Metodologiczną.
(Stan zatrudnionych
2 osoby).
1. Opracowanie
bieżących nabytków.
2. Zakupy,
uzupełnienia,
wymiana.
3. Ukończenie prac nad katalogiem etnograficznym.
4. Wydanie (na cyklostylu) katalogu działu czasopism w bibliotece.
5. Nabycie drugiej szafki katalogowej (katalog etnograficzny).
r. 1954 -
r. 1955 -
6. Oprawa dalszych 25% nieoprawionych
dzieł.
7. Przygotowanie
biuletynu «Etnografia Marksistowska».
8. Przygotowanie
wydania
(na cyklostylu)
katalogu
dzieł
zamkniętych biblioteki P. T. L.
(Stan zatrudnionych
3 oso by).
1. Opracowanie
bieżących nabytków.
2. Zakupy,
uzupełnienia,
wymiana.
3. Rozpoczęcie prac nad katalogiem rzeczowym i rozpisywanie
czasopism (3 kartki): (artykuły, recenzje, notatki).
4· Wydanie katalogu dzieł zamkniętych (na cyklostylu).
5. Nabycie 2 szaf krytych.
6. Oprawa dalszych 25 % książek nieoprawionych (razem 100%).
7. Przygotowanie
biuletynu «Etnografia Marksistowska».
8. Rozpoczęcie
prac nad bibliografią
etnograficzną
bieżącą
polską za lata (1945-1955).
(Stan zatrudnionych
3 oso by).
1. Opracowanie
bieżących nabytków.
2. Zakupy,
uzupełnienia,
wymiana.
3. Dalsze opracowywanie
katalogu rzeczowego
rozpisywanie
czasopism.
4· Opracowanie
materiałów bibliograficznych znajdujących się
w P. T. L.
a) etnografia polska,
b) słowiańska,
c) Europy.
5 . Na bycie szafki katalogowej (ka talog rzeczowy).
6. Oprawa nabytków.
7. Przygotowanie
biuletynu «Etnografia Marksistowska».
8. Dalszy ciąg prac bibliograficzno-etnograficznych
(1945-55).
(Stan zatrudnionych
4 osoby).
1. Opracowanie
nabytków bieżących.
2. Zakupy,
uzupełnienia,
wymiana.
3· Ukończenie katalogu rzeczowego i rozpisywanie czasopism.
4. Opracowywanie
materiałów bibliograficznych
znajdujących
się w P. T. L.
a) etnografia polska,
b) słowiańska,
c) Europy.
5· Tworzenie działu ikonograficznego.
6. Oprawa bieżących nabytków.
7· Opracowywanie
biuletynu «Etnografia Marksistowska,).
8. Ukończenie i wydanie polskiej bibliografii etnograficznej
za dziesięciolecie (1945-1955).
Archiwum
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego.
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
prowadzi od r. 1895 archiwum
materiałów, które jednak w czasie wojny uległo bardzo znacznemu zniszczeniu. W okresie od 1945-1950 r. uporządkowano
ocalony materiał i rozbudowano ten dział, składa się on:
a)
b)
c)
d)
z archiwum
z archiwum
z archiwum
z archiwum
niedrukowanych
rękopisów (maszynopisów),
systematycznych
materiałów opisowych i fotografii.
klisz, błon i klisz cynkograficznych,
etnograficznych
materiałów historycznych.
W planie 6-letnim, w miarę postępu wymienionych
poprzednio
prac, archiwum zostanie rozszerzone; przewiduje się stworzenie pracowni
fotograficznej i pracowni fonograficznej.
W czerwcu
Jó::;ef GaJek
1950 r.
KONFERENCJA
ETNOGRAFÓW
17.-19.
II.
W
KRAKOWIE
1951 r.
W związku z faktem włączenia etnografii w okresie prac wstępnych
przed Kongresem Nauki Polskiej do Podsekcji Filozofiii i Nauk Społecznych XXV Walne Zgromadzenie
Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego
zleciło Wydziałowi Wykonawczemu
przeprowadzenie
akcji, która doprowadziłaby do włączenia etnografii do Podsekcji Historycznej.
Ponieważ
zabiegi P. T. L. okazały się w tej sprawie spóźnione i etnografia nadal
została w Podsekcji Filozofii, na której nie omówiono stanu i dorobku etnografii polskiej w perspektywie
postępowej myśli społecznej, ani też nie
postawiono wniosków na przyszłość członek Podsekcji - prof. józef Gajek
zwrócił się do kierownictwa Podsekcji z propozycją zorganizowania osobnej
konferencji etnografów w Krakowie, której zadaniem
byłoby przygotowanie materiałów dla Kongresu Nauki Polskiej.
Konferencja odbyła się w Krakowie w dniach 17-19 lutego 1951
z następującym
porządkiem
dziennym:
I. Ustalenie
wytycznych
w sprawie etnografii jako materiał
na
Kongres Nauki Polskiej.
a) Ocena stanu i dorobku etnografii do roku 1939.
b) Dorobek etnografii polskiej w latach 1945-1950.
c) Sześcioletni plan naukowy Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego i jego rola w perspektywie przebudowy życia naukowego.
d) Zagadnienia
studium historii kultury materialnej.
e) Rola muzeów etnograficznych.
2. Podsumowanie
wyników obrad oraz sformułowanie
wniosków
na podstawie pracy zespołowej.
Obrady otworzył w dniu 17. II. prof. dr K. Dobrowolski,
po
czym prof. Gajek przedstawił przebieg dotychczasowych
prac Podsekcji
Filozofii i Nauk Społecznych oraz cel i zadania konferencji etnografów.
Z kolei prof. K. Moszyński wygłosił referat omawiający przedmiot,
zakres i cel etnografii. W dyskusji, w której wzięli udział: E. Frankowski,
Gajek, Priifferowa, Adamska, Seweryn, Zygler, Dobrowolski, Moszyński,
Baranowski i in., poruszono szereg zagadnień takich jak: główne kierunki
w etnologii,
ocena kierunku
historycznego,
charakterystyka
kierunku
ma terialistycznego i jego rozgałęzień, zagadnienie materializmu
historycz~ego i dialektycznego
w etnografii, stosunek etnografii do socjologii, zagadnienie współpracy etnografów z historykami, forma opisu etnograficznego, wzory radzieckie, zagadnienie:
stadialności, bazy i nadbudowy,
powiązania nauki z życiem, współdziałania
etnografii z potrzebami
nowej
rzeczywistości polskiej, znaczenie jej w zakresie humanistyki.
Ocena dorobku etnografii polskiej do roku 1939 przeprowadzona
została zbiorowo, jako praca zespołowa. Wynikiem tej pracy jest krótkie
ujęcie osiągnięć etnografii polskiej oraz jej rys historyczny podany w ogrom.nym skrócie w załączonym memoriale wysłanym do Biura Kongresu Nauki
Polskiej, a opracowanym
przez Komisję w skład której weszli: prof. Moszyński, Dobrowolski,
Gajek, Adamska,
Gajkowa,
Reinfuss, Kuźmicz.
Ocenę dorobku etnografii
w latach
1945-1950
przeprowadzili:
następujący
etnografowie:
dr M. Priifferowa i dr j. Krajewska - ocenę
prac prowadzonych
n'a terenie muzeów etnograficznych;
prof. Gajek ocenę prac prowadzonych
przez Polskie Towarzystwo
Ludoznawcze;
mgr Kuźmicz wskazał na koniectność
wprowadzenia
metody materializmu dialektycznego
i historycznego,
jako obowiązującej
w etnografii.
Mgr Pietkiewicz dodał, że etnografowie
traktują
wieś jak monolit nie
uwzględniając
rozwarstwienia
społecznego.
Na obradach
popołudniowych
w dniu 18 lutego omówione były
zagadnienia przebudowy życia naukowego i powstania instytutów, a także
studium historii kultury materialnej. Prof. Moszyński podkreślił konieczność
powołania do życia Instytutu Etnografii opartego na wzorach radzieckich
(Instytut
Mikłucho-Makłaja).
W dyskusji nad pracą katedr etnografii
i projektem studium kultury materialnej
zabrali głos: dr Klimaszewska,
prof. Stelmachowska,
dr Frankowska,
prof. Antoniewicz,
prof. Dobro~olski, prof. Moszyński, prof. Frankowski, dr Waligórski, prof. Hensel,
prof. Nosek i inni.
,
W dniu 19 lutego przeprowadzono
ogólne podsumowanie
wyników
dwudniowej dyskusji, oraz omówiono zamierzenia na przyszłość (punkt II
załączonego memoriału).
Po odczytaniu i zatwierdzeniu
tekstu, opracowanego przez komisję na podstawie pracy zespołowej konferencję została
zakończona.
Q.
Lud, T. XXXIX
G.
Memoriał
opracowany
przez Konferencję
etnografów:
OCENA
DOROBKU
POLSKIEJ
ETNOGRAFII
I ETNOLOGII
Z PUNKTU
WIDZENIA
POSTĘPOWEJ
MYŚLI
SPOŁECZNEJ
I.
Okres
początkowy.
Początki głębszych zainteresowań się ludem i jego kulturą występują
w schyłkowym okresie formacji feudalnej w Polsce, od przełomu XVIII
i XIX w. do uwłaszczenia włościan; na terenie zaboru pruskiego w pierwszej
połowie XIX w., w Małopolsce' do 1848 r. a w byłym królestwie Kongresowym do 1864 r.
Zainteresowania
te wyszły z ówczesnych kół postępowych, które
walczyły o emancypację
chłopów. Klasycznym
przykładem
tego jest
działalność
H. Kołłątaja,
Lelewela, członków Towarzystwa
Przyjaciół
Nauk w Warszawie i szeregu pisarzy. Łączyły się one z uświadomieniem
konieczności przebudowy ustroju gospodarczo-społecznego.
Mimo, że w okresie tym zainteresowania te skupiają się prawie wyłącznie na folklorze, to należy podkrdlić iż po raz pierwszy przy tej okazji
występuje wartościowanie kultury ludowej.
2.
Okres
drugi.
W następnej fazie rozwojowej, która mniej więcej przypada na okres
kształtującego się ustroju kapitalistycznego i panujących prądów pozywitystycznych, zainteresowania te pogłębiają się w niemałej mierze na skutek
narastających
tendencji do demokratyzacji
społeczeństw i postępującej
w dalszym ciągu
emancypacji
gospodarczej,
społecznej i politycznej
chłopstwa.
W okresie tym zakres zainteresowań w badaniach etnograficznych
poszerza się. Pojawiają się pierwsze prace związane z kulturą materialną.
Zaczyna się bardziej systematyczne zbieranie materiałów, czego dobitnym
wyrazem może być monumentalny
zbiór monografii Kolberga.
jako reakcja przeciw dawnemu romantycznemu
podejściu do zagadnień kultury ludowej, pojawiają się pierwsze prace krytyczne, bardzo
jak na owe czasy wartościowe (R. Berwiński).
W pracach ówczesnych prawie zupełnie nie znajdują wyrazu ówczesne postępowe idee, wiążące się z powstaniem przemysłu i burżuazji
polskiej, nurtujące coraz silniej pewną część społeczeństwa, co jak w poprzednim okresie zaznaczało się tak wyraźnie u Kołłątaja, a także u Goszczyńskiego i innych.
3. Okres
trzeci.
W okresie trzecim, który przypada na przełom XIX i XX w. trwając aż do 1914 r. następuje dalszy rozwój kapitalizmu w Polsce, pogłę-
bianie się konfiiktów' społecz. wytwarzanie się klasy robotniczej i w związku
z tym po raz pierwszy wkraczają do Polski hasła i teorie naukowego
socjalizmu. Pojawiają się tłumaczenia
prac Marksa, Engelsa i innych
dokonywane przez Krzywickiego, lub przy jego udziale.
W związku z powyższym, obok kontynuowania
prac dawnego
typu (zbierackich i in.) widzimy już pierwsze ściśle naukowe prace, z podbudową metodologiczną, opartą na marskiźmie (przede wszystkim Krzywicki). Kierunek ten nie był jednak przeważający,
ponieważ większość
ówczesnych etnologów poddaje się rozwijającym się na zachodzie ideom
ewolucjonistycznym, nawiązując, gdy chodzi o niejakie tendencje materialistyczno-historyczne,
co najwyżej w pewnym stopniu do prac Morgana
(Karłowicz, Ciszewski i inni).
Największą pozytywną zdobyczą tego okresu są niewątpliwie prace
Krzywickiego, który w swoich (,Ustrojach społeczno-gospodarczych}) ściśle
wiąże zjawiska kulturowe z podłożem ekonomicznym wogóle, a produkcją
w szczególności, oraz podkreśla zmienność zjawisk kulturowych, uwarunkowaną rozrastającymi
się sprzecznościami
poszczególnych grup wytwórczych itp. jednakowoż nawet ten badacz reprezentuje w znacznym stopniu
kierunek eklektyczny,
ponieważ uwzględnia
równocześnie
także inne,
błędne kierunki, co zmniejsza wartość jego prac.
Tematyka prac Krzywickiego obejmuje takie zagadnienia jak: liczebność i kształtowanie się społeczeństw pierwotnych w oparciu o materialne warunki bytu, zagadnienie rozwoju moralności i religii pierwotnej itp.
W pracach innych autorów tego okresu zaznacza się zainteresowanie
ustrojem społecznym w ogóle, związkiem tego ustroju z kultem i wierzeniami, folklorem w najszerszym rozumieniu tego słowa, wiedzą pierwotną
i poniekąd również kulturą materialną.
Na wyróżnienie zasługuje praca Ciszewskiego pt. (,Lud robotniczorolniczy z okolic Żarek, Siewierza i Pilicy», oraz inne jego monografie
tego typu.
Znacznym sukcesem tego okresu jest pojawienie się wydawnictw
periodycznych i ciągłych, etnologiczno-etnograficznych
(Wisła, Lud i inne),
które w pewnym, co prawda na ogół nieznacznym stopniu uwzględniają
już współczesną tematykę klasową.
Wreszcie w tym okresie powstaje
pierwsza
katedra
etnologii
w Polsce (1910), która niestety nie odegrała żadnej poważniejszej
roli,
oraz dokonane zostały pewne badania i prace nad etnografią ludów egzotycznych (Kubary i inni).
4. Okres
czwarty.
W okresie międzywojennym
panującą
tendencją w etnologii jest
tendencja teoretyczna, nie wiążąca nauki z życiem. Poza tym pewna część
prac etnograficznych stoi wyraźnie na usługach klas posiadających i reżimu
(np. badania nad szlachtą zagrodową, badania na ziemiach wschodnich) itp.
40*
Jest to okres wielkiego wzmożenia się prac etnologicznych
ficznych, oraz rozszerzenia się ich tematyki.
i etnogra-
Najbardziej wartościowymi są, pochodzące z tego okresu materiały
opisowe, systematyzujące,
porównawcze,
syntezujące
i metodologiczne,
o różnych kierunkach naukowych. Kierunek materialistyczno-historyczny
nie znalazł tu prawie wcale zastosowania i wyrazu.
Wartość znacznej ilości tych prac jest jednak trwała o tyle, o ile
one zawierają usystematyzowany
bogaty materiał faktyczny.
Podobnie jak w okresach poprzednich
uderza tu brak dostatecznej
planowości badalI i prac, co spowodowało znaczne luki tematyczne i źró.
dłowe.
5· Okres
piąty.
W Polsce Ludowej występuje dialektyczny
proces walki starych
tendencji
z nowymi, reprezentowanymi
przez dążenie do powiązania
nauki z życiem i oparcia
o materializm
historyczny
i dialektyczny.
Wyrazem tych nowych tendencji są prace i badania poświęcone takim
zagadnieniom,
jak: kooperacji, pracy, wiążące się ściśle z organizowaniem
spółdzielni produkcyjnych,
badania nad przemysłem ludowym, badania
nad sztuką w oparciu o bazę gospodarczą,
prace nad uwarunkowaniem
i zróżnicowaniem
kultury ludowej, prace nad rozwojem narzędzi rolniczych i ich rolą w przeobrażeniach
społecznych.
Jakkolwiek tematyka prac etnograficznych coraz bardziej nawiązuje
do potrzeb budownictwa socjalistycznego, to jednak metodyka tych prac,
nie rozwija się równolegle z dostatecznym przyswojeniem zasad metodologicznych materializmu
dialektycznego
i historycznego.
a) uwzględnianie
takich tematów, które ze względów .klasowyc~
były pomijane w poprzednich
okres~ch i którY~h oprac?wame
",:~p:łm
luki badawcze i umocni bazę ideologIczną PolskI Ludowej (np. zrozmcowanie klasowe kultury ludowej).
b) wydobycie z kultury ludowej przez odpowiednie ba~ania takich
wartości, które mogą być wprowadzone do kultury narodowej np. sztuka
ludowa, muzyka literatura.
c) organizowanie takich badań, które mogą się przyczynić do ~ptt
maInego zatrudnienia
mas pracujących
i wydobycia oraz uaktywnIema
działów produkcyjnych
przemysłu ludowego.
d) organizowanie
takich badań,
które przez poznanie
pewnych
wycinków rzeczywistości
kulturalnej
wiejskiej, mogą dać podsta.wę do
lepszego planowania
i organizowania
nowego. życ~a. (np. badama nad
gospodarczą strukturą klas wsi, nad potrzebamI WSI Itp.).
III. Etnografowie zebrani na konferencji etnograficznej w Krakowie
stoją na stanowisku, że w przyszłej organizacji nauki polskiej powinien
być uwzględniony postulat stworzenia Instytutu Etnograficznego, którego
zadania polegałyby na:
a) realizowaniu
powyżej zarysowanego programu pracy;
,
b) na koordynowaniu
wszystkich akcyj badawczych
reprezentowanych przez inne ośrodki oraz muzea;
c) szkolenia kadr pracowników naukowych.
Konferencja
Kraków,
Zamierzenia
na
dnia
przyszłość.
I. Cel i zakres etnografii.
II. Powiązanie nauki z życiem.
III. Instytut Etnograficzny.
I.
I. Konferencja etnografów przedstawia program swojej działalności:
Zakres prac etnograficznych
powinien obejmować: etnografię historyczną·
2. Badania
reliktowej kultury tradycyjnej ludu pracującego.
3· Dynamikę przeobrażeń
kultury mas pracujących
w tworzeniu się
nowej kultury społeczeństwa socjalistycznego.
Wszystko to łącznie w oparciu o zasady materializmu dialektycznego
historycznego.
II. Etnografowie
zebrani na konferencji stoją
najbardziej
ściśłego powiązania
prac etnograficznych
downictwa socjalistycznego, przez:
na stanowisku
z potrzebami
jak
bu-
etnografów.
,
19 lutego
1951 r.
