-
extracted text
-
68
1'1
zacji kultury wiejskiej; odegrał ją dlatego, że w pracach swoich
odkrył on przed społeczeństwem - jak nikt przed nim - ogromne
bogactwo kultury chłopskiej i przez to postawił wieś w szeregu
wartości pełnych znaczenia i godnych zainteresowania. Społeczeństwo wartości te nie od razu doceniało, choć już na uroczystości
jubileuszowej K o l b e r g a padły te słowa: "Jak ongi Kolumb,
tyś odkrył nam świat nowy, przedtem nie znany, nie zbadany,
a jednak zdumiewający bogactwem kształtów i treści. Odkryłeś
go nie za górami, nie za morzami, a tuż obok nas: pod słomianą
strzechą naszej wiejskiej chaty, pod grubą siermięgą polskiego
chłopa. Świat to tak bliski, tak zdaje się dostępny, a jednak przez
długie lata patrzyliśmy
nań ślepymi oczyma; w różnorodne
. dźwięki jego życia wsłuchiwaliśmy się głuchymi uszyma. Świat
ten, to nasz lud, którego pracą i potem żyliśmy" 79.
7U
S. L a m, Oskar Kolberg.
Zywot i prace, Lwów 1914, s. 71.
ADAM GLAPA
ZAGADNIENIE ROZWARSTWIENIA WSI WIELKOPOLSKIEJ
W XIX W. W ŚWIETLE OPISOW ODZIEZY LUDOWEJ
OSKARA KOLBERGA
Odzież była i jest jeszcze dzisiaj na całym sWlecie czynnikiem
dzielącym i wyróżniającym pewne zespoły ludzi. Zależnie zaś od
formy ustroju społecznego różnice te były i są większe lub mniejsze. Stąd więc w wypowiedziach szeregu ludzi walka o równość
w naj szerszym tego słowa znaczeniu łączy się z walką o jednakowy wygląd odzieży. W okresie kapitalistycznym
W. Or k a n
nawoływał do zrzucenia wyróżniających stanowo sukman chłopskich, a Komunistyczna Partia Robotnicza Polski stwierdzała, że
"bogacze chłopscy, zdradzieccy judasze ... po to tylko przywdziewają dotąd sukmanę, by lepiej tumanić lud wiej::;ki ... " 1
Najjaskrawiej różnice w odzieży występowały w społeczeństwie
feudalnym. Przeżytki tego zjawiska przetrwały na obszarze Wielkopolski jeszcze w XIX w.
W pierwszych latach XIX w. spotykamy w Wielkopolsce (w granicach W. Ks. Poznańskiego) charakterystyczne, schyłkowe formy
feudalizmu. Od około 1820 r. występują na obszarze Wielkopolski
znamiona zaczynającego się okresu kapitalistycznego, zaś około
1890 r. ziemie te wkraczają w stadium imperializmu.
Do cech znamiennych tych lat należy kształtowanie się społeczeństwa kapitalistycznego, różnego pod względem narodowym
(Polacy, Niemcy, Zydzi) 2. W obrębie natomiast polskiej ludności
1 Z uchwał
II Zjazdu KPRP, sierpień-wrzesień
1923. "Kwartalnik
Historyczny", nr 1, 1954, s. 19.
, W XIX w. ludność Wielkiego Księstwa Poznańskiego (Reg. Poznańskiej
i Reg. Bydgoskiej) ilościowo przedstawiała
się następująco:
70
l
I';'
. ,
iI
.~,
'\
71
obserwujemy kształtowanie się narodu burżuazyjnego w warunkach z jednej strony potęgującego się stale ucisku narodowościowego (germanizacja), z drugiej - wzmożenie się walki z wszelkim
uciskiem (powstania, strajki). Oba te nurty: klasowy i narodowy
stale wzajemnie się przyczynowo warunkują i zazębiają 3. Wpływa
to między innymi wybitllie na rozwój pracy "organicznej" ekonomiczno-gospodarcz2j,
i na rozwój oświaty, zwłaszcza wśród
ludu.
W pierwszych dziesięciu latach drugiej połowy XIX w. na terenie Wielkopolski kończy się uwłaszczenie chłopów ze wszystkimi
jego skutkami oraz największym ciężarem, jakim przez kilkadziesiąt lat było spłacanie renty tytułem rekompensaty Z3 otrzymaną ziemię, zabudowane oraz uwolnienie od powinności wobec
szlachty. Do 1861 r. powstały w Wielkopolsce w 2446 wioskach, na
ogólną liczbę 3367 wsi, 26 283 gospodarstwa chłopskie; rodziny
tych gospodarstw żyły we względnym dobrobycie, zaś przeszło
dwa razy tyle rodzin stanowiących proletariat wiejski żyło w biedzie i nędzy. W związku z rozwojem przemysłu kapitalistycznego
życie wsi zaczyna przybierać na intensywności, właściciele gospodarstw rolnych zaczynają wprowadzać nowe narzędzia oraz ulepszają technikę uprawy roli. Równocześnie chłopi około 1880 r.
przestają produkować w swych gospodarstwach szereg artykułów,
między innymi materiały odzieżowe i inne wytwory związane
z tradycyjnym gospodarstwem samowystarczalnym.
Dalsza chaRok
Katolicy
Ewangelicy
Żydzi
1819
1846
1873
670634
862423
1 000 525
250173
407 242
506 269
55771
81 249
61 243
Katolików poza nielicznymi wyjątkami uważać należy za Polaków, ewangelików poza wyjątkami za Niemców. Dane według E. B e r g m a n n a, Beitrage Z'ir Geschichte
de ,. Be'1.'olkerung in Deutschland,
1. Zur Geschichte
der Entwicklung
deutscher,
polnischer
und jildischer
Bevolkerung
in der
Provinz
Posen, Tubingen
1883.
3 Te
trzy zdania oparłem na sformułowaniu
prof. Witolda Jak ó b ..
c z y k a, zawarte w wewnętrznej
recenzji tego artykułu. Czuję się zobowiązany podziękować na tym miejscu prof. Jakóbczykowi
za cenne uwagi podane mi w recenzji, które starałem się uwzględnić.
rakterystyczna cecha tego okresu to emigracja proletariatu wIeJskiego na zachód, której nasilenie przypada na lata 1870-1890.
Na podłożu wymienionych zjawisk rozwijają się badania nad
kulturą ludo'Ną w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk
oraz indywidualne badania O. K o l b e r g a.
W świetle spostrzeżel1. K o l b e r g a z lat 1860-1875 oraz wyciągów z ankiet Poznal1.skiego Towarzystwa
Przyjaciół
Nauk
z 1858 r., które przy opisie odzieży K o l b e r g częściowo wyzyskał, na ówczesnym obszarze Wielkopolski rozróżnić można
wśród ludu wiejskiego kilk::t warstw społecznych, które odmiennie
ubierały się zależnie od swej ekonomiczno-społecznej pozycji.
Przed zaznajomieniem się jednak z obrazem rozwarstwienia
wsi wielkopolskiej na podstawie opisów odzieży przyjrzyjmy się,
jak kształtowało się ono w drugiej połowie XIX w., w oparciu
o współczesne wyniki nauki, która w tej dziedzinie jest dopiero
w zaczątku, specjalnych bowiem opracowal1. na temat rozwarstwienia wsi tego okresu nie posiadamy.
Pomocne w tym zagadnieniu są cenne prace Witolda Jak ó bchłopów w Wielkopolsce w XIX w. i Wielkopolska. Wybór źródeł do historii Wielkopolski XIX i XX w.
Głównie w świetle tej literatury i własnych wywiadów w terenie
dochodzimy do wniosku, że w Wielkopolsce w XIX w. istniały
dwie warstwy mieszkańców wsi (poza szlachtą), które dzieliły się
jeszcze na szereg drobniejszych kategorii - często związanych
z wykonywaną pracą.
e z y k a: Uwłaszczenie
B o g a c z e w i e j s c Y 4 - odpowiednik współczesnych kułaków i bogaczy, to dawni kmiecie, gospodarze, ekonomowie, karbowi, karczmarze, młynarze i sklepikarze.
p r o l e t a r i a t w i e j s k i - zagrodnicy, komornicy, kątnicy,
wyrObnicy, parobcy, fornale, rataje, ręczniacy, służebni, dziewki,
dzieci do paszonki.
W celu lepszego wyobrażenia
sobie, co kojarzono z wymienio-
. .• ,"IV połowie
XIX w. nazywano bogaczy wiejskich "arystokracją
włosClanska" T
. t
.
.
k'
.'
ermll1 en po raz pIerwszy został uzyty przez Tomasza Potoclego w prasie poznańskiej.
. nymi terminami, przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym kategoriom, biorąc pod uwagę różne charakterystyczne ich cechy.
K m i e c i e - to chłopi posiadający od kilku łanów do części
łana, zagrodę i co najmniej kilka koni lub wołów. Reprezentują
oni starą warstwę samodzielnych chłopów (ryc. 1).
G o s p a d a r z e - nazwa chłopów rozpowszechniona na terenie Wielkopolski w XIX w., określająca kmieci, zagrodników oraz
innych chłopów, którzy w wyniku zaszłych przemian uwłaszczeniowych stali się właścicielami zagrody, roli oraz co najmniej
dwóch koni albo dwóch wołów (ryc. 2,3).
Z a g r o d n i c y -- chłopi posiadający 1/4 łan a ziemi i własną
zagrodę; warstwa znana w XVIII w., pracująca przeważnie samodzielnie (ryc. 4).
C h a ł li P n i c y - chłopi bez ziemi ornej, posiadający tylko
ogród lub kawałek łąki (ryc. 5).
K o m a r n i c y - chłopi bez roli i w większości bez chałup,
stanowiący siłę najemną dla właścicieli gospodarstw rolnych,
głównie obszarników. Pracowali oni przeważnie na deputacie, to
znaczy pobierali rocznie 16-18 talarów 5, a w naturaliach otrzymywali 12 szefli żyta, 2 szefIe "jarzyny", dostawali mieszkanie
"wolne" (bezpłatne i nie umeblowane), opał, mogli utrzymywać
krowę i żywić ją paszą pracodawcy oraz oddawano im w użytkowanie około 1/4 ha ziemi !la zasadzenie kartofli, warzyw i lnu
(ryc. 13).
R a t a j e - parobcy orzący wołami, wolarze, pracujący na podobnych warunkach jak komornicy.
R ę c z n i a c y - robotnicy rolni wykonujący pracę ręczną,
w przeciwieństwie do ratajów orzących wołami oraz fornali wykonujących pracę przy koniach i powożących. Ręczniacy pracowali
na podobnych warunkach jak komornicy.
W y r a b n i c y - robotnicy rolni pracujący stale lub dorywczo, mieszkający przeważnie u gospodarzy. Za pracę u gospodarzy
otrzymywali tanie mieszkanie, zapewnienie stałego zajęcia, ze-
Rys. 1. Kmieć wielkopolski w ubiorze odświętnym. Lit. Bułakowski,
K. W. W ó j c i c k i, Pieśni ludu, t. I, Warszawa 1836.
1826;
; Podług danych zawartych wart.
Kilka
uwag o wychodztwie
ludu,
"Orędownik" 1872, nr 70 (cyt. za pracą W. Jak ó b c z y k a, Wielkopolska.
WYbór źródeł 1851-1914, Wrocław 1954, s. 47).
75
Ryt:. 2. Gospodarz z kobietami z ol,olie Krotoszyna w drodze na targ. Reprodukcja z "Przyjaciela Ludu", Leszno 1848; nr 46.
zwolenie na trzymanie inwentarza, sianie niedużej ilości lnu, sadzenie warzyw; w gotówce płacono im dziennie 2-5 zł. Jeśli nie
brakło zajęć w gospodarstwie, pracowali w ciągu roku przez trzy
kwartały.
P a r o bc y - młodzi, bezżenni robotnicy rolni, pracujący
głównie przy koniach i końmi za wynagrodzeniem rocznym, na
które składało się przeważnie "mieszkanie" w stajni między
końmi, wyżywienie, opranie oraz zapłata 18-24 tal. Parobcy przeważnie pracowali li gospodarzy (ryc. 6).
F o r n a l e - robotnicy rolni, młodzi, najczęściej bezżenni,
pracujący przy koniach i powożący nimi w majątkach ziemskich
obszarników; jako wynagrodzenie otrzymywali "wolne" mieszkanie, opranie, wyżywienie oraz 18-24 tal. rocznie. Bywało, że żonaci pracowali na podobnych warunkach jak komornicy.
D z i e w k i - młode, niezamężne kobiety, pracujące do czasu
wyjścia za mąż u gospodarzy albo u obszarników na podobnych
warunkach co parobcy i fornale. Mieszkanie dziewki stanowił kąt
z łóżkiem na strychu lub w ciasnej komorze. Komornicy, pracujący na deputat, zobowiązani byli posiadać dziewkę i z nią pracować u obszarnika. Otrzymywała ona od deputanta około 14 talarów rocznie i wyżywienie. Za pracę dostawała 2 do 4 sgr. dziennie (ryc. 6).
C z e l a d ź s ł u ż e b n a - pracownicy fizyczni bezpośrednio
związani z pałacem obszarnika lub domAm gospodarza. Byli to:
służące, pokojówki, a także kucharze, stangreci, gońcy, lokaje
i ogrodnicy. Mieszkali oni i stołowali się przeważnie w domu pracodawcy lub w pobliżu. Wynagrodzenie otrzymywali podobnie jak
parobcy i dziewki albo komornicy.
D z i e c i d o p a s z o n ki - dzieci od 5 do 12 lat zatrudnione
przy pasieniu gęsi, bydła, noszeniu posiłków w pole i bawieniu
młodszych dzieci gospodarza; wysyłano je także po drobne zakupy do sklepu. W miarę wzrostu sił i wieku zatrudniano je przy
różnych pracach w gospodarstwie, np. chodzeniu po wodę, noszeniu karmy dla bydła itd. Wynagrodzenie ich stanowiło "wolne"
mieszkanie (kąt do spania), wyżywienie, opranie i trochę taniej
odzieży (ryc. 7).
77
76
Ryc. 4. Ubiory odświętne ·chłopów z okoIk Wrześni i Środy. O. K o l b erg.
"Lud", W. Ks. Poznańskie, cz. III, Kraków 1877.
.
.
ubiorach odświętnych z okolic Pozamoznych chłOPm.:, w
t
es du peuple polonais,
Le
Z i e n k o w l C Z a, Les cos um
znania. Według
ona
p
. . l Ludu" Leszno 1846).
Paryż 1841 (f\~produkcja z " rZYJacle a
,
Ryc. 3. Rodzina
Kar b o w i - zwani też włodarzami, doświadczeni, wybitniejsi
robotnicy rolni, kierujący pracami obszarnika "w polu" i "w podwórzu", bezpośredni nadzorcy wszystkich prac otrzymujący wynagrodzenie w wysokości podwójnej wynagrodzenia komornika
(ryc. 8).
E k on om ow ie
zwani też urzędnikami,
pracownicy
obszarnika kierujący całokształtem prac rolnych i CZęSClOWO
administracyjnych
na obszarze jednej pańskiej wsi-dominium
lub większego folwarku. Wynagrodzenie ekonoma było prawie
dwa razy wyższe od wynagrodzenia karbowego (ryc. 8).
Znając już układ społeczny wsi wielkopolskiej w świetle współczesnej nauki zapoznajmy się z kolei z opisami odzieży ludowej
K o l b e r g a i porównajmy z zamieszczonymi wyżej danymi.
Częściowym uzupełnieniem braków w materiale opisowym Kolberga są zamieszczone ilustracje, których kilka zaczerpnięto z jego
prac, a resztę z różnych innych publikacji z XIX w.
78
79
UB lOR ROBOCZY
Opisy odzieży roboczej dają niepełne pojęcie o rozwarstwieniu
wsi, aczkolwiek zasadnicze rysy są też w nich widoczne. Podkreślić należy, że Kol b e r g niestety stosunkowo rzadko używa terminów uwzględniających stan posiadania chłopów.
Do wspólnych elementów ubioru używanego przez Polaków
i kolonizatorów niemieckich, i to przede wszystkim wśród ludności ubogiej, należały w północnej Wielkopolsce d r e w n i a k i
z topolowego drzewa, o skórzanym wierzchu, przymocowanym do
drewna drutem i gwoździami. Drugą wspólną formą obuwia na
tym samym terenie były drewniaki całkowicie wykonane z drzewa, wydrążone z jednego kawałka i sięgające do kostki 6. Innymi
noszonymi zarówno przez Polaków, jak i Niemców częściami
ubioru to "spancerek kolorowy płócienny, spodnie na szelkach
w buty wysokie wpuszczone" 7.
Pozostałe opisy odzieży roboczej dotyczą tylko Polaków. Z treści ich dowiadujemy się, że "parobcy na codzień kładą czerwone
(czarno kropkowane) krótkie jak i na takież kamizelki błękitne,
sukienne o świecących guzikach. Spodnie w buty wpuszczane" h,
W tym samym powiecie krobskim, kilkanaście kilometrów na północ, nosili już "na codzień ... parobcy jaki zwykłe ciemnozielonej barvvy" 9. "Dawniej [podług relacji K o l b e r g a] w wioskach pobliskich, Potarzycy, Pakosławiu i Golejewku, parobcy
używali ... kiecki z białego cienkiego płótna latem, długiej i niefałdzistej, zimą kożucha" 10 (ryc. 9).
6 Dr:lwsko,
Rusko, Wrzyszczyna, pow. czarnkowski,
"Lud", W. Ks. Poznanskie, cz. III, s. 124.
1870, O. K 0'1 b e r g,
U w 2. g a: W tym przypisie, jak i w szeregu następnych na pierwszym
miejscu wymieniam pochodzenie danych miejscowości, na drugim rok zanotowania, dalej numer części W. Ks. Poznańskiego, "Ludu" O. K o l b e r g a,
a na końcu stronę w danej części.
, Karsewo, pow. gnieźnieński, 1858, tamże, cz. III, s. 24.
Ugoda, Zawada. pow. krobski, 1875, tamże, cz. II, s. 159.
"Potarzyca,
Posadowo
Sułkowice i Biskupizna, pow. krobski,
tamże, cz. II, s. 156.
H
R
5 Chłop biejniejszy
w ubiorze zimowym z okolic Kó:-nika.
ys. K'. W . Kielisillski , około 1840 r.; Album [rycin], Poznan 1853..
RyC.
10
Pakosław,
Golejewko,
pow. krobski,
1875, tamże, cz. II, s. 158.
1875,
81
SO
,
Odzież robocza mężczyzn, o mniej dokładnie określonym wieku
i funkcji pełnionej w gospodarstwie, składała się prawie z tyc~
samych części, co odzież parobków. Na koszule nakładano kurtk!.
K o l b e r g podaje, że w Ninino w pow. obornickim w 1858 r.
mężczyźni "do roboty w lecie chodzą w kurtkach, czyli jakach
Rys. 6. Ubiory odświętne chłopów z okolic Kórnika:
par:Jbka l dziewczyny - "dziewki" (rys. 1, 4), gospodarza i gospodyni (rys. 2, 3). Rys. K. W. Kielisiński,
około 1843 r.
~płóciennych kolorowych, i spodniach z białego płótna, zimą zaś
w kożuchach, a porządniejsi w spodniach z cielęcej skórki, żółtych,
w buty wpuszczonych" 11. O charakterystycznej części odzieży roII
Ninino, pow. obornicki, 1858, tamże, cz. l, s. 69.
boczej, kurtce, zwanej też spancerkiem, K o l b e r g na innym
miejscu pisze: "Wszędzie tu zagęściły się spancerki, czyli kurtki,
tak zwane jaki ... wełniane, czerwone (pąsowe) lub białe albo
pstre w kraty, które będąc krótkie, wielce są w czasie roboty dogodnymi" 12 (ryc. 10). Kurtki te nakładano czasami na kamizelki,
w chłodniejsze dni zimy nakładano kurtki watowane. Spodnie
naciągano białe z szarego płótna, czasami "granatowe lub modre,
na święto granatowe sukienne" 13. Buty natomiast w tej samej
miejscowości noszono z "dużą cholewą" H. W sąsiednim powiecie
pleszewskim noszono takie same buty. K o l b e r g podaje: "Chłop
na nogach słomą owiniętych ma długie buty, a w lecie chodzi
boso" 15 (ryc. 11).
Obok opisanego ubioru roboczego spotykamy na znacznych
obszarach, sięgających od powiatu pleszewskiego aż do babimojskiego, ubiór z charakterystyczną długą odzieżą wierzchnią. Prawdopodobnie używano go w dni chłodne, dżdżyste, w porach przejściowych - wiosną i jesienią - względnie na mniej ważne
wyjazdy do miasta. W powiecie pleszewskim K o l b e r g przedstawia ten ubiór następująco: "Mężczyźni na codzień mają kamizelę długą do kostek, białą, haftkami zapinaną, z stojącym kołnierzem. Pod nią brzuszlak, tj. gatunek kamizeli. Spodnie płócienne
białe. Na głowie letnią porą kapelusz czarny, szeroki" 16. O bliższych szczegółach dotyczących kamizelki, zwanej niekiedy też
sukmaną ze względu na krój, mimo iż z płótna była uszyta, pisze
K o l b e r g, że noszono ją " ... na codzień z białego lub granatoe Zawory, pow. śremski, 1858, tamże, cz. l, s. 79. O kurtkach jako charakterystycznych
częściach ubioru roboczego wspomina Kolberg przy opisie
odzieży w następujących
miejscowościach:
Cz'eszewo, pow. wągrowiecki,
1870, tamże, cz. III, s. 122, Siekierki Wielkie i Małe, pow. średzki 1867-1868,
tamże, cz. l, s. 71, Borowo, pow. średzki, 1858, tamże, cz. l, s. 73. Dębicz,
pow. średzki, 1868-1872, tamże, cz. l, s. 74.
13 Kotlin, pow. pleszewski,
1870, tamże, cz. II, s. 169.
14 Dębicz, pow. średzki,
1868-1871, tamże, cz. I, s. 74. W roku 1858 w Borowie, pow. średzki, noszono, prawdopodobnie
przez okres przejściowy.
spodnie obcisłe. Tamże, cz. I, s. 73.
1.; Por. przyp. ID, ró\vnież tamże, cz. II, s. 36.
,. Broniszewice, pow. pleszewski, 1876, tamże, cz. II, s. 166.
G
"Lud", t. XLII
83
82
wego płótna, długa po kostki, w tyle fałdowana; stanik u mej
krótki, kołnierz stojący (dubeltowy), klapki u góry krótkie, zwykle
białe (u białych granatowe, u granatowych białe), czasami obszyte
tasiemką modrą lub czerwoną" 17.
W opisach kobiecej odzieży roboczej elementów wspólnych dla Polek
i nielicznych kolonizatorek ~iemek
K o l b e r g nie wymienia. Odzież
dziewek w pracach K o l b e r g a jest
przedstawiona też ogólniej. W toku
opisów ubiorów z powiatu krobskiego
Eo:. o l b e l' g nadmienia:
"Dziewczęta ... na codzień kładą na płócienkowy spódnik (zwykle błękitny), podobnie jak mężczyźni, czerwoną jakę
(kaftan), a na głowę czerwoną zarzucają chustkę" lR (ryc. 9). W powiecie
średzkim natomiast " ... dziewki ...
latem ... chodzą po domu boso, w zimie zaś trzewiki ze zwyczajnej skóry
obuwają na grubsze wełniane, nieb:eskie,
czyli modre
pońszochy
Przedtem modre owe pończochy miały jeszcze kliny kolorowe (czerwone
lub różowej)" 19.
O roboczej odzieży kobiet z poRyc. 7. Dziecko do pasionki ..
Rys. K. W. Kielisiński,
1841;
wiatu babimojskiego K o l b e l' g inAlbum
[rycin], Poznań
1853.
formuje:
"Kobiety
latem
chodzą
boso; idąc do kościoła lub do
mi3Sta niosą trzewiki \v ręku i obuwają je dopiero zbliżaiąc sir;
do celu podróży. Na codzień ubierają się w suknie bez rękawów,
17 Kotlin,
pow. pleszewski, 1870, tamże, cz. II, s. 169. O granatowym
drym foboczym okryciu wspomina też Kolberg w Cerkwic)", tamże.
s. 167, w Kadzewie, pow. sremski. 1858, tamże, cz. l, s. 78.
" Ugoda. Zawada. P')w. krobski, 1875. tamże, cz. II, s. 159.
\.1 D<lbicz, pow.
średzld, 18'30-1872.
tamże, cz. L s. 75.
i mocz. II.
czyli tak zwany szorc, co całą ich letnią odzież stanowi. Szorc lub
suknia ma u dołu wokoło falbankę na dwa lub trzy palce szerokości z innego koloru materii (często czerwonego lub żółtego) dla
upiększenia. Włosy noszą przystrzyżone równo z szyją. Na głowach mają czepki perkalikowe naokół obrzucone gęstymi i szerokimi na 1 cal fałdami tiuliku. Na to zawiązują w trójkąt złożoną
kolorową chustkę, ściągając ją pod brodą" 20. Białe czepki 1'0. bacze nie były haftowane albo posiadały bardzo skromny haft.
Zawiązywano je na zwykłe, gładkie, białe taśmy 21. O innych częściach odzieży w danych dotyczących Morowicy czytamy: "kobiety
mają spódniczki różnej barwy, już to wełniane, już płócienkowe,
dość długie, które przy robocie dla dogodności podkasane przewiązują tasiemką u pasa, by je skrócić. W lecie noszą na codzień
spódnik płócienkowy błękitny (w paski), bez rękawów, zwany
szorc" 22 (ryc. 14). Cytowane opisy dotyczące spódnika, a częściowo
i ubioru głowy, potwierdzają
informacje z powiatu pleszewskiego 2;), średzkiego 24, krobskiego 25 (ryc. 9), krotoszyńskiego 2U.
Fartuchy robocze w powiecie krotoszyńskim noszono białe albo
kolorowe: żółte w brunatne paski, które podczas pracy podobnie
jak spódniki podkasywano (ryc. 9). W powiecie czarnkowskim
były one odmienne i służyły nie tylko do zasłaniania części przedniej spódnika przy pracy, lecz czasami spełniały rolę chusty,
a równocześnie wyróżniały Polki od Niemek. K o l b e l' g o tej
części odzieży pisze: "Fartuch z grubej materii, a rzadko sam
letnik (spódnik). Fartuch z grubej materii zwykle ciemnoczerwonego koloru w żółte pasy, który podczas chłodu biorą także na
ramioaa, posługując się nim jakoby chustą lub peleryną. Fartuch
ten i to używanie go w miejsce płaszcza jest głównie znamieniem
,,, Lqki, Dąbrowa, Goscieszyn, pcw. babimojski, 1875, tmnże, cz. II, s. 37.
"' Kotlin, pow. pleszewski, 1870, tamże, cz. II, s. 170.
" II1orownica, pow. kościa:1ski, ] 870, tamże, cz. II, s. 40.
,: Broniszewice, pow. pleszewski, 1876, tamże, cz. II, s. 167.
" Podstolice, pow. średzki, 1858, tamże, cz. l, s. 73.
t(lm
".',Potarzyca i inne
;oe, cz. II, s. 156.
"~i Targoszyce,
wioski
byłej
Biskupizny
Ochla, pow. kroioszyński,
w
pow.
1870. ta m:e,
krobskim.
cz. II. s. ]62.
]87:1.
85
84
.~~~~.
.... ~.
,',.
,
,
kobiet pochodzenia polskiego" 27. Podobnie jak mężczyzm kobiety
w powlecie wschowskim "w lecie chodzą zwykle przy roboci~
boso, w zimie w czarnych, zwykłych skórzanych trzewikach" 28,
w powiecie natomiast czarnkowskim, częściowo zamieszkałym
przez Niemców, tak samo j3k mężczyźni, koło domu kobiety chodziły "w pantoflach z drewnianymi podeszwami, zwanych drewniaki" 2~.
Ogólną cechą roboczego ubioru kobiecego było "mniej sute
przystrojenie" 30 i wykonanie go "z płótna własnej roboty" 31
w przeciwieństwie do części noszonych na święto, szytych z materiałów kupnych .
"
"~
:~;.~:-~
.... ~~
UBOZSI CHŁOPI
',-"
, . ~ ..~":!'
.:'. " .
. .. . ~
• v ••~•
. .•.. ~";
Jedną z warstw wsi, w ujęciu K o l b e r g a, stanowią "ubożsi"
chłopi (ryc. 5, 12, 13). Tą dość ogólną nazwą określa K o l b e r g
prawdopodobnie samodzielnych małorolnych gospodarzy, zależnych w wielkiej mierze od ziemian względnie od bogatszych
gospodarzy. W pewnych wypadkach mianem "ubożsi" określał
K o l b e r g komorników, dworaków i cały proletariat wiejski.
Jakie są charakterystyczne cechy ich ubioru? Wzmianek na ten
temat jest bardzo mało. Podług opisu K a l b e r g a w powiecie
odolanowskim jest "Ubiór ubogi męski: biała koszula, gruba,
z czerwoną wstęgą pod brodą (związana); kapota biała, płócienna,
pod którą noszą sukienne kaftany ku kolanom długie" 32. W powiecie obornickim, w przeciwieństwie do innych chłopów noszących granatowe spodnie, "ubożsi mieli białe lniane, własnego wyrobu lub mankowe" 3:,. Z materiałów K o l b e r g a, pochodzących
z Mieszkowa, z powiatu pleszewskiego, domyślać się można, że
białą lnianą kieckę nosili ubożsi 34. W powiecie bukowskim zaś
" Lubasz,
pow. czarnkowski,
1858, tamże, cz. III, s, 125.
pow. wschowski, 1860, tamże, cz. II, s. 42,
"" Sarbia, pow. cZrirnkowsJd, 1858, tamże, cz. III, s. 126.
,l') Pod stolice,
pow. śrldzki, 1858. t.amże, cz. I, s, 73.
:11 Wilkowyja,
pow, pleszewski, 1870, tamże, cz, II, s. 168.
"" Ociąż, Fabianów, pow. ocJolanowski, 1870, tamże, cz. II, s. 165.
;)3 Boruszyn,
pow. obornicki, 1872, tamże, CZ, I, s. 68,
3~ Mieszków,
pow, pleszewski, 1870, tamże, cz. II. s. 167.
e·, Lubania,
Ryc, 8, Karbowy
i ekonom. Rysunek
wyk. Z, Klimczyk,
1956,
ludzi ubogich charakteryzowały w dni robocze "drewniane trzewiki zwane drewniaki, drewki, drebki, drepy, trepy" 3,.
N~ tle ogólnego braku opisów ubiorów kobiet proletariatu wiejskiego cenny jest przypis K o l b e r g a dotyczący posagu młodej
mężatki. Ze względu na rzadkość tych danych, mimo że część
przypisu nie dotyczy odzieży, podaję go w całości.
Ryc. 9. Chłopi z powiatu gostyńskiego z Potaszycy
w odzieży roboczej. MaI. Bogumił Hoff, 1866.
ubożsi nosili sukmany ,,2 materii bawełnianych, jak neslu, kałmuku (materii podobnej do tyfla, kosmatej) ~.';.Kożuchów ubożsi
prawie że wcale nie nosili, a jeśli który na kożuch się zdobył, to
był on biały, nie poszyty;lli. W powiecie wyrzyskim i chodzieskim
~.;Pakosław,
~. Pakosław,
pow. bukowski,
pow. bukowski,
1870, tamże, cz. II, s. 333.
1876, (mnie, cz. II, s. 333.
Ryc. la. Ubiory robocze kosiarza i pastucha według ryciny Konstancji ~otcckiej . .. (fragment).
Polowa XIX w. (Muzeum Narodowe w Poznamu,
Gabinet Rycin).
"Posag nowozamężna odbiera częściowo od rodziców i bez
żadnych głośnych ceremonii. Matka z ojcem (w uboższym będący
stanie) dają jej krowę, prosię albo maciorę, kurę lub dwie, kupią
szafę, stolik, ćwierć, 6 łyżek blaszanych, 3 miseczki, 3 talerze,
6 małych garnuszków do wieszania na listewce na ścianie, grapę,
garnek, wazkę dla świń, wazkę do mąki, dzieżkę do chleba, łóżko,
potoczkę do wody, widły, szpadel, sierp, soli ze dwie kwarty,
'7 Samostrzel,
III, s. 124.
Mrozowo
itJ.,
pow.
wyrzyski,
Chodzież,
1875, tamże.
cz.
89
88
trochę słoniny itp., a z ubrania i pościeli: 3 spodniki, 6 koszul lnianych, 3 prześcieradła, 3 poduszki różewe (koloru różowego lub
amarantowego), pierzynę różewą, pstruchę wełnianą, 2 pary pończoch, parę trzewików, 2 białe kapki, chustkę jedwabną na głowę,
czarną albo zieloną, lub pstrą. Przed ślubem młody żadnych jej
nie robi podarunków prócz talara, który da na rozmaryn, i prócz
dotyczącą chusty, służącej za okrycie komornicy, oraz na notatkę
mówiącą o zgrzebnych płachtach, w które zawijały się zimą dzieci
zmarłej matki-komornicy, kiedy szły za zwłokami jej na cmentarz. Na podstawie innych treści podanych przez K o l b e r g a
można przypuszczać, że odzież komorników była bardzo uboga.
Dla żorientowania, w jakich warunkach żyli komornicy, przytaczam cytowane przez K o l b e r g a opinie: "służebni, szczególnie
dworscy, jak rataje, komornicy, w wielkim po części są ubóstwie
i ciężkiej biedzie" 39. Mówi o tym dobitnie wiersz, z którego zaczerpnięto wzmianki dotyczące ubioru komornicy 40.
Dworacy
Ryc. 11. Pastuch. Fragment ryciny, "Młyn na Warcie pod Rogalinem", ryso\vanej przez Konstancję
Potocką. Połowa XIX w. (Muzeum Narodowe
w Poznaniu. Nabytki, nr 1703).
potrzebnych do ślubu piestrzonków (są to żółte mosiężne obrączki.
po trojaku)" 38.
Komornicy
Na temat ubioru komorników (ryc. 13) związanych z dworem
jak też z innymi pracodawcami natrafiłem tylko na wzmiankę
~' Siekierski.
Iwn·J. pow. '\Tzesiński.
1870, tamże,
cz. I, s. 224-225.
Jeżeli w opisach odzieży K o l b e r g wielokrotnie jasno daje
do zrozumienia, że pisze o gospodarzach, chłopach pracujących
na swojej roli, to nigdzie w tekście nie mówi nam o ludności folwarcznej, tylko w jednym wypadku domyślać się możemy, że o nią chodzi. Dotyczy to ludności z Morowicy, pow. kościański. Ale czy nasze domysły są pewne, też nie wiemy, bo
w czasach K o l b e r g a obok mieszkańców Morowicy, pracujących
u kapitalisty wiejskiego, we wsi mogli też mieszkać chłopi samodzielni. W jednym zaś tylko wypadku, i to w przypisach, K o 1b e r g zanotował uwagi, z których wyraźnie wynika, że chodzi o dworaków, ludność folwarczną. Z wiadomości tych dowiadujemy się, że dworscy chętnie się przebierali w inny strój niż
tradycyjny, że gnębiła ich bieda, że dzielili się między sobą na
osoby więcej związane z dworem, z pałacem i czynnościami w nim
wykonywanymi i na pozostałych robotników rolnych. Podział ten
uwidaczniał się również w ubiorze. Dla zilustrowania powyższego
przytaczam w całości notatkę K o l b e r g a: "Do niedawna jesz~" O. K o l b e r g, "Lud", W. Ks. Poznańskie,
cz. II, 1876, Kraków,
s. 148, z powołaniem się na: E. K i e l' s k i, "Tygodnik Illustrowany", Warszawa 1862, nr 16, oraz schematy PTPN.
4a O. K o l b e r g, "Lud", W. Ks. Pozna71.skie, cz. II, 1876, Kraków, s. 369.
Wiersz Biedna komornica.
cze sarkano,
gdy się który
z chłopów
(obacz: "Lud", Seria III, s. 53. Rozpór).
,
po szlachecku
przebrał
Stąd była śpie\;\/ka:
U dworaka wielka mina,
A w kieszeni grosza nie ma,
Na pośladku dwa rozpory,
A w pośrodku półżyt goły.
Lepsze siadłe mliko - niżeli maślan1ka,
Lepsze wiejskie dziwki - niż pańska piastanka,
U piastanki grube nogi - iście gdyby sanki,
Na głowie rna kukuryku - u dołu gałganki ~l.
Spośród
ludności
dworskiej
wyróżniali
się też kar b o w i
e k o n o m o w i e (ryc. 8). O nich K o l b e r 9; pisze: .,Karbowi
ekonomi
miewają
długie,
niebieskie
płaszcze
z peleryną
-i czarną rogatywkę
(czworograniastą
czapkę) sukienną,
czarnym
otoczoną
barankiem.
W ręku
gruba
laska" 42. Jest
to jedyne·
miejsce, w którym K o l b e r g opisuje te postacie typowe dla kapitalistycznej
gospodarki
rolnej.
Parobcy
Do charakterystycznych
cech ubioru
parobków
należą
pawie
pióra przypinane
do czapek konfederatek
i do kapeluszy,
krótkie
jaki, a niekiedy
i wstążki zawiązywane
pod szyją (ryc. 6). W toku
opisów ubiorów
wielkopolskich
K a l b e r g osiem razy wzmiankuje o ubiorach
parobków,
między innymi: "Parobcy:
czapka siwa
na pół łokcia wysoka,
z niebieskimi
wstążkami;
latem kapelusz
z pawimi piórami;
wstęga czerwona
pod szyją u koszuli; sukmana
granatowa
sukienna;
kamzelka
granatowa,
przy niej guziki białe,
spodnie białe, płócienne"
43. "Czapka
wysoka z siwym barankiem
i pawiem piórkiem u parobków"
H. "Szyja
goła, u parobków
czasem
wstążeczka.
Na lato kapelusz
czarny, niski, u góry szerszy, przystrojony
we wstążki, szpilki ze świecącymi
łebkami, a u parobków
Hyc. 12. Biedniejsza chlopka w ubiorze codziennym, idąca
w dziet'J. slo':11y do miasta. Rys. K. W. Kielisiński, 1843;
Album
[rycin]. Poznań 1853.
" Łabiszyn, pow. szubiński ,1875; tamże, cz. III, s. 26.
~" Morownica, pow. k'Jścial1ski, 1870. t-amże, cz. II, s. 40.
~:l Sieroszewice,
pow. odolanowski, 1870, tamże, cz. II, s. 165.
H Cerekwica,
pow. pleszewski, 1870, tamże, cz. II, s. 167.
93
92
Ryc. 14. Robocza odzież letnia. Tygodnik "Lech", Poznań 1878.
"
.."
w pawie piórko" 45. "Parobcy często kładą na westkę jakę czerwoną ze świecącymi guzikami. W zimie noszą kożuch owczy biało
(surową wełną) podbity, z czerwonymi wyłogami i łapkami u rękawów i na dole, czapka wysoka, siwa, z błękitnymi z tyłu wstążkami" 46. "Na codzień noszą parobcy jaki zwykle ciemnozielonej
barwy" 47. "Parobcy używali dawniej kiecki z białego cienkiego
płótna latem, długiej i nie fałdzistej, zimą kożucha" 48.
: ;, ". >: ~ ,
-~
:'
:
:
I~
~ •••• :
'" Kotlin, pow. pleszewski, 1870, tamie, cz. II, s. 169.
•, Morownica, pow. kuściański, 1870, twmże, cz. II, s. 40.
47 Potarzyca,
Posadowo, Sułkowice (i Biskupizna), pow. krobski, 1875,
tamie, cz. II, s. 156.
• 8 Pakosław,
Golejewko, pow. krobski, 1870, tamie, cz. II, s. 158. Inne
dane dotyczące parobków pochodzą z Ugody i Zawady pod Rawiczem, pow.
krobski, oraz z pow. plesze\vskiego.
Ryc. 13. Komornica.
Rysunek
wyk. Z. Klimczyk,
1956.
Dziewki
Specjalnych cech w opisie ubioru dziewek (dziewcząt) pomagających w gospodarstwie wyróżnić się nie da. Spotkane ogólne opisy
ubiorów dziewcząt nie mówią nic o pełnionej przez nie funkcji
w gospodarstwie ani o przynależności społecznej. Dla zorientowania czytelnika podaję jeden przykład opisu odświętnego ubioru
dziewcząt zatrudnionych w gospodarstwie: "Czepek biały z fałdowanymi rzęsisto koronkami naokoło, w tyle u czepka czerwone
wstążki, pod szyją wstążka czerwona i takież korale z medalikiem
Matki Boskiej na piersiach wiszącym. Kabotek granatowy ze świecącymi guzikami; spodnik rozmaitego koloru, pończochy białe.
takaż koszula, rękawy u niej buchate, obszywane koronkami, fartuszek biały, pierścionek na palcu, chustka biała do nosa w ręku.
Do ślubu ubierają się panny młode zupełnie niebiesko" 49.
BOGATSI CHŁOPI
Jako przeciwstawienie chłopów biedniejszych wymienia K o 1b e r g często chłopów bogatszych, których określa jako "bogatsi",
"majętniejsi",
"zamożniejsi". Pod tę terminologię, jak z opisów
wynika, można również podciągnąć rolników określających jako
"gospodarzy", "chłopów gospodarzy" 50 i "porządniejszych". Chłopów tych naj trafniej nazwać można bogaczami lub "kułakami",
aczkolwiek ich ówczesny stan zamożności i stosunek do współmieszkańców nie musiał odpowiadać współczesnym pojęciom
kułaka. Z tego też więc powodu używać będziemy na określenie
tej grupy społecznej terminów K o l b e r g a, którego większość
opisów odzieży jej właśnie dotyczy.
Bogatsi chłopi (ryc. 1-3, 15) od pozostałych różnili się tym,
że nosili spodnie z cielęcej skóry i;J lub z granatowego sukna, a nie
Sieroszewice, pow. odolanowski, 1870, tam.że, cz. II, s. 165 .
Skoreszewice
i Krzyżanki
(pow. krobskL obecnie gostyński,
gospodarze posiadali 32 do 36 morgów roli słabej, piaszczystej
(r. 1876).
tamże, cz. II, s. 148.
.>1 Ninino.
pow. Oborniki.
1858. tamże,
cz. 1. s. 69: Morownica, pow.
Kościan. 1870. tamże, cz. II, s. 40; różnice te jak należy przypuszczać dotyczą 'Ivyłącznie ubioru świątecznego.
~I
.,(1
Ryc. 15. Ubiory rodziny gospodarskiej
z okolicy
I(. \"1. Kieli3iński około 1840 r. (oryginał znajduje
w Kórniku).
Kościana. Rys.
się w Muzeum
W'~ wsi
97
96
z białego lub granatowego płótna. Oni też w pewnych okolicach
nosili długą, białą kieckę lnianą, wykonaną z przędzy lnianej na
pół z wełną .'>2, podczas gdy pozostali nosili czysto lnianą. Odświętna odzież majętniejszych to "sukienne kapoty suto obłożone
białymi sznurkami" 53. W powiecie obornickim, w przeciwieństwie
do okolicznych chłopów noszących granatowe sukmany z podszewką karmazynową, "w okolicy Maniewa noszą gospodarze majętniejsi najczęściej czarne sukienne suknie zwane wołoszką, również w tyle w gęste fałdy ułożone" 54. W powiecie bukowskim zaś
nakładali możniejsi sukmany z sukna ciemnogranatowego 55. W powiecie ostrzeszowskim oznaką zamożności był "płaszcz granatowy'" 56, a w powiecie pleszewskim, zimową porą, skopowy kożuch 57 nakładany pod sukmanę 58 lub na wierzch, gdy tymczasem
biedniejsi nosili płócienne grube sukmany 59 lub sukmany sukienne. Kożuchy majętniejsi poszywali czarnym bawełnianym
materiałem 60.
Kobiety zamożne wyróżniały się wśród innych ilością i jakością
odzieży. Niezamożne nakładały "spódnice połączone ze stanikiem
z rękawami, z materii rzadko płóciennych, a najczęściej bawełnianych", zamożniejsze natomiast nosiły te części z materiałów
wełnianych 61. Zimą zamożniejsze kobiety nakładały sukienne
spódnice 62 oraz długie aż po kolana kabaty, które - jak podaje
K o l b e r g - były czasem barankami podbite 63. Niekiedy taki
kabat był dodatkowo jeszcze "obłożony na kraju (brzegu) sznurMieszków, pow. pleszewski, 1870, tamże, cz. II, s. 167.
Ociąż, Fabianów, pow. odolanowski, 1870, tamże, cz. II, s. 165.
'4 Maniewo,
pow. obornicki, 1872, tamże, cz. l, s. 66 .
•>5 Pakosław,
pow. bukowski, 1870,' tamże, cz. l, s. 333.
'G Strzyżew,
pow. ostrzesz~wski, 1870, tamże, cz. II, s. 164.
51 RD.3zków, pow. pleszewski,
1370, tamże, cz. l, s. 168. Parzynów,
o<trzeszowski, 1870, tamże, cz. II, s. 164. Morownica jw.
58 Radlin, pow. pleszewski,
1870, tamże, cz. II, s. 168.
59 Kolnice, Kolniczki,
pow. pleszewski, 1870, tamże, cz. II, s. 167.
eo Pakosław, pow. bukowski, 1870, tamże, cz. II, s. 333.
61 Pakosław,
pow. bukowski, 1870, tamże, cz. II, s. 334.
62 Roszków, pow. plesz·ewski, 1870, tamże,
cz. II, s. 168.
"" Koło Kroioszyna, 1870! tamże, cz. II, s. 160.
5~
53
Ryc. 16. Bambrzy,
mieszkańcy
wsi Jeżyce pod Poznaniem
obecnie dzielnicy m. Poznania - w ubiorze odświętnym. O. K o 1b ę r g. "Lud", W. Ks. Poznańskie, cz. l, Kraków 1875.
"Lud",
t. XLII
pow.
98
99
°
karni" 64.
ubiorze głowy w powiecie średzkim K o l b e r g mówi,
że kobiety bogatsze noszą czapki szychowe (niby złocone)
l ch~stką j"edwabną kolorową przewiązują głowę" Gr, albo że' "bogatsze związują głowę chustką jedwabną czerwono-białą" flli.
ubiorze głowy w powiecie czarnkowskim pisze: "Na święto wiele
kobiet, mianowicie zamożniejszych, przewiązuje głowę chustką
w dwie wielkie, na przedzie zawiązane kokardy, mające wielkie
podobieństwo do rogów; jest to przejęty obyczaj niemiecki" li,.
W powiecie gnieźnieńskim zamożniejsze kobiety ubierały się
w "płachty wełniane, własnej roboty, zwane pstruchami" liR. Natomiast w powiecie bukowskim "majętniejsze zaś mężatki okrywają się wełnianymi chustami, wartającymi
niekiedy po kilka
talarów" 69. W czasach K o l b e r g a, podobnie zresztą jak często
jeszcze w pierwszej połowie XX w., kobiety wiejskie nosiły trzewiki tylko w podróży lub idąc do kościoła. Były to trzewiki skórzane, wysoko sznurowane; "w ostatnich czasach nierzadko już
widać u zamożniejszych i elegantek wytworniejsze obuwie z ma·
terii wełnianych, manszestru i szaszedronu" 70. Na temat wybitnie
zimowych części odzieży dowiadujemy się, że "dawniej nosiły ko·
biety zamożne zimą kożuch (miderak), dzisiaj więcej ukazuje się
między nimi watówek, wacówek" 71.
K o l b e r g często nie zaznaczał wyraźnie, do jakiej warstwy
chłopskiej ów ubiór należy. Z terminów "mężczyźni", "chłopi",
a często i "gospodarze", trudno wywnioskować, o kogo chodzi.
°
Ociąż, Fabianów, pow. odolanowski, 1870, tamże, cz. II, s. 165.
Bożydar, pow. średzki, 1858, tamże, cz. l, s. 75.
66 Pi głowice i Koszuty,
pow. średzki, 1858, tamże, cz. l, s. n.
67 Lubasz,
pow. czarnkowski,
1858, tamże, cz. III, s. 125. Na obszarze
Polski obwiązywanie głowy chustką i zawiązywanie jej w kokardę spotykamy już w XVI w. Julia R o s e w pracy Deutsche Vo!kstrachten,
Monachium 1912, zwyczaj ten uważa za typowo słowiański. Dalsze szczegóły
patrz A. G l a p a, "Atlas Polskich Strojów Ludowych", Stl'Ój !ubuski, Wrocław 1956.
6~ Chłędowo,
pow. gnie±nie11ski, 1868, tamże, cz. III. s. 23.
ni Pakoslaw,
pow. bukowski, 1870. tamże, cz. II, s. 334.
'6 Pakosław,
ju·.
" iVIurownica. pow. kcściar,ski. 187b. tamie, cz. II, s. 41.
6·1
6;;
Pewne światło na te ogólne określenia rzuca wypowiedź K o 1b e r g a umieszczona w V części Wielkiego Księstwa Poznańskiego, którą cytuję:
"Trzecia kategoria (ubiorów) ukazuj e z rzadka już zachodzące
stroje polskie bogatszych włościan, tak jak są opisane w dziele
"Lud", Ser. XI, s. 25 i s. 124-125". Jeśliby tę wypowiedź można
było odnieść w ogóle do opisów strojów, to prawie wszystkie
opisy K o l b e r g a dotyczyłyby bogatszych chłopów .. Jako przeciwstawienie bogatszych stosunkowo rzadko wymienia K o l b e r g
uboższych chłopów.
ZEBRACY
Osobną kategorię, tak charakterystyczną dla okresu feudalnego
i kapitalistycznego, nie związaną ani z wsią, ani z miastem, stanowili żebracy (ryc. 21, 22). Ich ciągłe krążenie i włóczenie się po
wioskach i miasteczkach, odpustach i jarmarkach, podkreślało
specyfikę ówczesnej wsi, której K o l b e r g w swych badaniach
nie pominął.
Ubranie żebraka to: "Odzież nędzna, wzbudzająca litość: kamzela brudna lub płaszcz podarty, tysiącznymi łatkami upstrzony,
czapka stara, dziwaczna lub kapelusz duży, okrągły, torby duże
pod pachami z jednej i drugiej strony, na plecach tłomoczek do
zbierania kawałków chleba, szperek, kaszy, grochu, legumin;
w ręce miseczka, najczęściej żółwia skorupka, w drugiej paciorki
duże z krzyżykiem, nadto kosztur z jeżem, a niekiedy jeszcze bicz
około niego kręcony dla odpędzenia psów napastniczych; kule
i szczudła, najczęściej dla udania kalectwa przybrane; nadto rożek
tabaki. Przy tym broda długa, głos żebrzący, mina pokorna, pod
którą nieraz ukrywa się przebiegła filuteria" 72.
Poznawszy poszczególne kategorie mieszkańców wsi wielkopolskiej oraz ich odzież przyjrzyjmy się, czym polska ludność wiejska różniła się od Niemców.
BAMBRY
Na przedmieściach Poznania dostrzega K o l b e r g specjalną
grupę ludności chłopskiej, tzw. Bambrów (ryc. 16-20), zwanych
'" Turek
pod Pleszewem,
Częstocho\\'a,
1836, tamże, cz. l. s. 268.
101
100
Ryc. 18. Fragment
drużyny
w Poznaniu. Mal. JuIlan
weselnej
zamozme]szego
chłopa na Rynku
Knorr, 1838 (fot. L. Perz i F. Maćkowiak).
też Derlakami, sprzedających swe produkty ogrodniczo-rolnicze
głównie w Poznaniu. Różnią si~ oni ubiorem od chłopów z dalszych wsi.
O ich ubiorze K o l b e r g pisze: "Bambry ... noszą kapelusze
półkoliste (na kształt góralskich) z szerokimi rondami, czyli skrzydłami, czamary 'lub wołoszki, spodnie sukienne ciemnej lub dzikiej barwy i buty często ze stojącymi cholewami (węgierskie,
podobne do dawniejszych księżych) 7:3. Na początku XIX w.
Ryc. 17. Bamberki,
mieszkanki
wsi Winiary pod Poznaniem _.obecnie przedmi<>ście Poznania - w ubiorze codziennym. O. K o 1b e r g, "Lud", W. Ks. Poznańskie, cz. I, Kraków 1875.
n Jeżyce, Winial'y, Zawada, Rataje, pow. poznański, 1870, tamże, cz. I,
s. 60. Bambrzy z pochodzenia są Słowianami, zgermanizowanymi
w okolicy
Bambergu; w XVIII w. zostaii sprowadzeni przez Magistrat m. Poznania
103
102
Bambrzy
czamary
"chodzili
itd.." H.
zupełnie
jak chłopi polscy,
ubrani
kardą na przodku zdobią
stuleciu) nosiły Bamberki
krótsze spodniki, fartuchy
w sukmany,
O Bamberkach
(ryc. 16, 17) czytamy:
"Kobiety mają na sobie
6 do 12 spodników
sięgających
kolan, wierzchnia
spodnica bywa
merynosow3.
lub pikowa, jaskrawa.
Sznurówka
krótka.
\vycięta pod szyją i z tejże co
~podnica materii,
\Ncale nie
uwydatnia
kibici. Na sznurówkę biorą kaftanik
(nazywają
go
z niemieckiego:
Miitzen), którego rękawy lejkowate
rozwartym
końcem
ramiona'
okrywają.
Stanik
Ryc. 19. Podmiejska sprzedawczyni nabiału w Poznaniu; biedniejsza chłopka
w ubiorze codziennym. Rys. K. W. Kielisiński, 1843; Album [rycin], Pozna!'l
1853 (fot. L. Perz i F. Maćkowiak).
jest
u sznurówki
wycięty,
głowę stroi czapka. v. kapka
(Kappchen),
zwykle
biała,
wstęgami strojna, na niej zawiązują chustkę czerwoną lub
zieloną jedwabną.
Przy ślubach mają swachny i młoda
panna,
podobnie
jak
i te
dziewczyny.
które
podczas
procesji
Bożego Ciała noszą
feretrony
z obrazami, na głowach
czółka
czarne
aksamitne,
w szych
i wysoko
w
rozmaryn
przystrojone,
niby kwiecista
szopa na głowie. Białe pończochy, miałkie
(płytkie) aksamitne
lub jedwabne trzewiki z wielką ko-
i w krótkim czasie ~ię spolszczyli. Wykazali
dwóch ostatnich wojen światowych.
;.\ Wilda, Dębiec. Winiary, pow. poznański,
wiele
patriotyzmu
1860,
tamże,
w 'okresie
cz. I, s. 62.
nogi. Dawniej (na początku jeszcze tego
(osobliwie w Wildzie, Dębcu, Winiarach)
modre, duże, wysokie czapki" 75.
POLACY
W pobliżu Poznania,
według określenia
K o l b e l' g a, "Polacy
czystej krwi ... noszą kaftany, brzuszlaki (BrustLatz), suknie (sukmany); buty z wywiniętymi
(wywróconymi)
zwykle cholewami.
czapki baranie (siwe), u których powiewają
czerwone i błękitnE:
wstążki, a niekiędy pawie piórko lub wianek, a w lecie kapelusze
cylindrowe
niskie, z dość wąskim rondem" 7ii. Na innym miejscu
Ryc. 20. Ubiory chłopów z przedmieścia Poznania z połowy XIX w.
Lit. Palnel et Lecharbonier,
1846.
ł"
i
czytamy: "Do charakterystyki
ubrania polskiego, w bliższych jak
i dalszych Poznania
okolicach, należy u mężczyzn laska jabłonkowa lub czerzniowa
(z ciernia, tarniny),
zwana lala. Jest to kij
sękaty zwykle, dość gruby, oblewany ołowiem lub cyną i mający
z \vierzchu pod gałką rzemień z kułtasamy
(kutasami)" 77 (ryc. 1, 6).
Do charakterystycznych
cech ubioru Polaków również niewąt;; Jeżyce. Winiary, Zawada, Rataje,
Wilda, Dębiec,
tamże, cz. I, s. 62.
;. Okolica Poznania, 1870, ta mże, cz. I, s. 60.
;; Tamowo, pow. poznański. 1870, ta mże, cz. I, s. 64.
1870,
pow.
poznański,
104
Hyc. 21 a, b,. Żebracy. Mężczyzna trzyma w ręce "lolę z jeżem", tj. laskę
nabitą gwoździami, służącą do odpędzania
psów. Hys. K. W. Kielisiński,
1842; Album
[rycinj, P'Jznań 1853 (fot. L. Perz i F. Maćkowiak).
pliwie należały kapelusze polańskie, które wymienia K o l b e r g
przy opisie ubiorów noszonych w Boruszynie w powiecie obomickim; o ich tradycyjności mówi sama nazwa 78. Jak się z innych
tekstów domyślać można, kapelusze te miały małą główkę i większe rondo (ryc. 23).
Za charakterystyczny ubiór Polek można przyjąć odzież mieszkanek Wronczyna i Modrza, oddalonego kilkanaście kilometrów na
7R Jest
to jedyna znana mi nazwa, nawiązująca
do okresu plemiennego
Polan, używana jeszcze nie tak dawno wśród ludu. Boruszyn, pow. obornicki, 1872, cz. I, s. 68.
105
południe od poznania. O ubiorze tym K o l b e r g pisze: "U kobiet jak wszędzie, tak i tu dają się nieraz widzieć z?ytki. ~a .głowie kapeczka, kopeczka biała z muślinu, czasem z tIUlu, mekIedy
haftowana, obszyta po bokach koronką nie w rurki układaną, ale
przylegającą gładko do głowy. Na kapeczce jest głowa obwiązana
chustką po większej części jedwabną czerwonego lub zielonego
koloru z małą kokardą na przodzie. W tyle u kapki spuszczają się
białe, szerokie muślinowe bandy v. bóndy haftowane i wstążki
szerokie, częstokroć bardzo kosztowne, pomiędzy którymi u dziewcząt widać spleciony warkocz (ryc. 4). Zimą noszą kobiety zwykle
kabat sukienny, z krótkimi, naokół we fałdy ułożonymi tackami v.
tachami, zapinany w dwa rzędy z przodu na kuziki (guziki), dalej
spodnik (spodnicę), zwykle z wełnianej materii, u biedniejszych
z perkali, z przodu szeroki fartuch i duża wełniana chustka na
rękach zamiast futrzanej mufy (ryc. 15). Latem zdobi gors sznurówka z przodu sznurowana, z czerwonego lub zielonego merynosu, koszulka z szerokimi rękawami, koło szyi w drobne fałdki
zebrane w fryzkę wąską. Spodnica do sznurówki nie przyszyta,
z muślinu lub perkalu zwykle jaskrawego; z przodu szeroki fartuch, najczęściej biały" 79 (ryc. 3).
Jeżeli podczas opisywania ubiorów ludu polskiego K o l b e l' g
w nielicznych opisach nadmienia, choć fragmentarycznie, o ubiorach różnych kategorii ludności, to opisując ubiory Niemców nie
wspomina w ogóle o ich sytuacji ekonomiczno-społecznej. Skądinąd jednak wiemy, że chodzi tu o kolonistów niemieckich nie
należących do proletariatu wiejskiego, którzy z nadziałów urzędowych, mimo iż z skromnym dobytkiem przyjeżdżali do Wielkopolski, otrzymywali lepsze grunty i większe gospodarstwa (ryc. 24).
O ubiorach Niemców mieszkających koło Poznania K o l b e r g
pisze: "Niemcy tu mieszkający ubierają się w wielkiej części po
polsku" 80. Przy omawianiu powiatu średzkiego natomiastwzmiankuje: "Niemcy tutejsi przez cały rok chodzą w kapeluszach czarną
wstęgą opasanych, szerokich. Surduty granatowe długie, z rozpo7!l
so
s. 64.
Vll'onczyn, Modl:ze pod stęszewem,
Tarnowa z folwarkiem
Karolewo,
1858, tamże, cz. I, s. 63.
pow. poznański, 1858, tamże,
cz. I,
107
106
Ryc. 22. Żebracy.
Rys. K. W. Kielisiński, 1841; Album
(fot. L. Perz i F. Maćkowiak).
[rycin], Poznań
1853
rami w tyle. U butów cholewy wysokie" 81. W powiecie gnieźnieńskim zaś ubiór niemiecki wyglądał następująco: "U mężczyzn nCl
codzień: spancerek kolorowy płócienny, spodnie na szelkach
w buty wysokie wpuszczone. Na święto płaszcz granatowy z peleryną; westka granatowa z małymi, białymi guzikami. Kapelusz
wysoki albo kaszkiet. Koszula na wstążkę czerwoną związana" 82.
W powiecie czarnkowskim "Niemcy ... nosili w zimie szare, szerokie spodnie płócienne, westkę bawełnianą i płaszcz niebieski,
czapke lub niski, szary kapelusz filcowy, buty lub trepki drewniane" 83.
a ubiorze Niemek w powiecie średzkim czytamy: "Niemki mają
" Luboniec Olendry, pow. średzki, 1858, tamże, cz. I, s. 76.
Karsewo, pow. gnieźnieński,
1858, tamże, cz. III, s. 24.
,.~ Bi3la, po IV. czarnkrowski, 1858, tam.że, cz. III, s. 124.
I
B.yc. 23 . Szynkarka
J
i muz.vkanci w karczmie.
"Przyjaciel
Ludu",
Leszno 1837.
czepki kolorowe, czarną chustką wiążą głowę; suknie noszą takie
jak kobiety po miastach" 8 •• W powiecie czarnkowskim "kobiety
mają kapkę na głowie, a na tym przewiązaną czarną chustkę
z dwoma z przodu kokardami. Suknia długa, ciemna. Na nogach
drewniane trzewiki" S,j. Obszerniejszy opis ubioru Niemek posia-
J
8!
.tl.
I
H
~5
Luboniec Olendry, pOW. średzki, 1858, tamże, cz. I, s. 76.
Biała, pow. czarnkowski, 1858, tamże, cz. III, s. 124.
109
108
Więcej kategorii ludności K o l b e r g nie rozroznia. Zwraca
jednak uwag~ na czynniki w obrębie tej czy innej grupy ::;połecznej, powoduj ące zarzucenie starej, tradycyjnej mody a przyjmo-
Ryc. 24. Ubior~ codzienne
kolonistów
niemieckich
i chłopów polskich.
Według rycmy M. Jaroczyńskiego,
"Drang nach Osten", Poznań 1849.
da:ny z powiatu gnieźnieńskiego. W przeciwieństwie do wyżej
oplsa.nych przejawia się w nim wpływ ubiorów noszonych przez
PolkI. K o l b e r g pisze: "Kobiety noszą się w sukniach z rękawami różnego kroju i koloru, zawsze długich, a częstn z falbanami.
Na to fartuch długi. Dziewki przy uciętych włosach lub też w jed.en warkocz splecionych noszą czapeczkę (kopkę). Mężatki czepki
tlUl~we, na które zarzucają chustkę wełnianą, kolorową. Przy koszuli u SZył falbanka szeroka, na piersiach chustka kolorowa
mniejszego rozmiaru. Pończochy białe, trzewiki wysokie" 86.
Kar~ewo, pow. g.nieźnieński, 1858, tamże, cz. III, s. 24. W artykule
uwzględnIOno wszystkIe opisy ubiorów Niemców podane przez Kolberga;
teksty cytowane, odnoszące Się do ubiorów Polaków, stanowią tylko nikłą
cząstkę całości opisów Kolberga.
8G
I
I
I
1
wanie for01 nowych.
W powiecie szamotulskim "wkrada się między tych mianowicie,
którzy z wojska wracają, moda noszenia płaszczy niemieckich
z pelerynami i kaszkietów" 87. W powiecie międzychodzkim, gdzit::
silny napór germanizacji wyrządził już poważne szkody w polskim
stanie posiadania, "parobcy mają często czapki z rydelkiem (daszkiem) na kształt wojskowych, na których nierzadko świeci kokarda
pruska albo niemiecka, bo na pograniczu zwożą kupcy niemieccy
na jarmarki gotowe u~rania, to i chłop za modą idąc, takowe kupuje" 88. O ubiorach dziewcząt K o l b e r g pisze: "Bogatsze stroić
się już poczynają na niedzielę w kapelusze okrągłe, miejskie, z bukietami lub wstążkami, w suknię cienką wełnianą lub perkalową
jasną albo jaskrawą, modną, z falbankami. Krawcowe już nie
znają dawnych krojów" 89. Na marginesie opisu ubioru w powiecie
gnieźnieńskim K o l b e r g za Encyklopedią rolnictwa podaje, że
"w czasach ostatnich wiele rodzin zmienia swój ubiór, w czym
kobiety przodują, i jeżeli stasze gospodynie przy dawnym pozostają ubiorze, to jednak córki swoje na wzór mieszczan przebierają" 90. Zmiany w ubiorze były zwalczane przez samych chłopów
jak i prze~ warstwy uprzywilejowane 91. K o l b e r g podaje, że
nowatorom przygadywano: "Gdy się kto przebierze po miejsku
lub po niemiecku, mówią, że taki chodzi z kiepska po waćpańsku.
Mimo to chłopi radzi się w ten sposób przebierają, zarzucając
stopniowo swój ubiór" 92.
Z opisów K o l b e r g a można wnioskować, że niekiedy ta
sama odzież lub jej części były dla pewnych chłopów przejawem
Kiączyn, pow. szamotuiski, 1858, tomże, cz. I, s. 65.
pow. międzychodzki, 1870, tamże, cz. II, s. 332.
"" pow. międzychodzki, 1870, tamże, cz. II, s. 332.
••• Dotyczy to mieszkańców Niechaniowa, pow. gnieźniel'lski,
87
"8
cz. '9Il, s. 25.
"1 Łabiszyn, pow. szubiński, 1875, tamże, cz. III, s. 26.
92 Dębicz, pow. średzki,
1872, tamże, cz. I, s. 74.
1874, tamże,
111
110
Hyc. /.-5. Obraźnik wiejski - malarz wędrowny
lujący obrazy na zamówienie
mieszkańców
Rys. K. W. Kielisiński; Album [rycin], Poznań
(fot. L. Perz, F. Maćkowiak).
mawsi.
1853.
•
I
bogactwa - dla innych, na różnych obszarach były oznaką niezamożności. Zjawisko to ilustrują np. dane z biednych powiatów:
odolanowskiego, pleszewskiego, i bogatych powiatów: średzkiego.
kościańskiego, bukowskiego.
Fakty te mówią nam również, jak silnie w latach 1860-1880
lepsze warunki bytowe chłopa i ubiór były uzależnione w wielkiej mierze od urodzajności gleby. Inne dane zebrane przeze mnie
z terenu Ziemi Lubuskiej pow. sulechowskiego mówią o wielkiej
zależności stanu majątkowego chłopstwa od szeregu urządzeń
technicznych (młyny, koleje) i zbytu produktów. Jak silnie wpłynął zbyt produktów na zamożność chłopów, podaje K o l b e r g
w toku opisu najbliższych mieszkańców Poznania, co szczególnie
jaskrawo uwidacznia się u Bambrów zamieszkujących wioski należące ongiś do Poznania, a dziś stanowiące część miasta.
Porównując zaob::;erwowane przez K o l b e r g a fakty ze stanem współczesnej wiedzy na temat zagadnienia rozwarstwienia
wsi stwierdzić musimy, że K o l b e r g opisując ubiory ludu wielkopolskiego zaobserwował wyraźnie zróżnicowanie majątkowe
mieszkańców wsi wielkopolskiej. Jego opisy dotyczą głównie
odzieży zamożniejszych chłopów, tzw. gospodarzy, ale obok nich
widział K o l b e r g i proletariat
wiejski, ludność biedniejszą,
tj. komorników, parobków, dworaków i żebraków. Z przytoczonych przez K o l b e r g a bardzo skromnych materiałów dotyczących "dworaków" widać wyraźnie, że wśród nich zauważył tarcia
i niezadowolenie istniejące między "dworakami" związanymi z pałacem, a tymi, którzy pracują "w polu" i "w podwórzu", czego
inni autorzy współcześni nie podają. Ważne również jest zwrócenie uwagi na karbowych, ubierających się tak samo jak ekonomowie, oraz uwzględnienie specjalnej kategorii, o której w literaturze dotyczącej rozwarstwienia wsi wielkopolskiej też nie ma
żadnych wzmianek, tj. żebraków tak bardzo charakterystycznych
dla okresu kapitalizmu. Wszystkie uwagi K o l b erga omawiające
zróżnicowanie wsi są niewielkie i odnoszą się do skromnej ilości
zanotowanych faktów, mimo to jednak akcentują jasno, jaki był
podział ludności wsi. K o l b e r g był świadom istnienia różnic
społecznych na wsi wielkopolskiej, o czym świadczą przytoczone
cytaty jak i opis ubiorów dotyczący północnych powiatów, w których K o l b e r g na podstawi
ubioru rozróżniał cztery kate_rie mieszkańców: np.:
"Stroje ludowe powiatów szubińskiego, wyrzyskiego i chodzie-
113
112
skiego podzielić można na cztery kategorie: 1. Bez charakteru "mieszanina stroju kolonistów niemieckich ze strojem mieszczań3kim i wiejskim". 2. Kategoria, w której "już nieco oryginalności
przebija" w surdutach, kamizelach, spodniach czapkach, u kobiet w spodnicach, fartuchach, stanikach, chusteczkach i czepkach.
3. "Trzecia kategoria ukazuje z rzadka już zachowane stroje polskie bogatszych włościan, tak jak są opisane w dziele "Lud",
S. XI, s. 25 i s. 124---125". 4. W czwartej kategorii umieściłbym
ludzi ubierających się wprawdzie w tkaniny cięte i szyte według
kroju polskiego, ale tak nędzne, że raczej za łachmany niż za
porządne ubiory uchodzić by winny. Ludzie ci ubodzy częstokroć
na zgrzebne koszule i gacie zarzucają jedynie jakąś starą, znoszoną
sukmanę lub jakę czarną albo granatową, nogi zaś obuwają
w drewniaki" 9;l.
Z materiałów K o l b e l' g a wynika także, że chłopi porzucający tradycyjny ubiór ludowy rekrutowali się z warstw zależnych
od dworu; zmuszała ich w pewnych wypadkach nędza i brak pienięd7y na zakup i wyrób tradycyjnej odzieży (ko"mornicy, czeladź
itp.) bądź też chęć dostosowania się do miejskiej mody (karbowi,
ekonomi). W ośrodkach narodowościowo mieszanych ujemnie na
zachowanie tradycyjnych form odzieży wpływali Niemcy. Jednak
w pewnych wypadkach ulegli oni spolszczeniu, co znalazło wyraz
także w ich ubiorze. Porzucenie dawnego stroju ludowego kształtowało się na podłożu ogólnych przemian ekonomiczno-społecznych, w wyniku których po pierwszej wojnie światowej niemal
kompletnie wyszedł z użycia tradycyjny ubiór ludowy.
Opisy odzieży biedniackiej, zanotowane przez K o l b e l' g a
w okręgach dawnych powiatów pleszewskiego i ostrzeszowskiego,
zgodne są z uwagami historyków gospodarczych. Na temat tej
ludności dowiadujemy się, że "nędznie ubierała się i często mieszkała w fatalnych pomieszczeniach" 94.
K o l b e r g nie podaje Vl ogóle danych dotyczących ubioru wyrobników, ratajów, karczTl?-arzy,młynarzy, sklepikarzy ani też ubioPowiaty: szubiński, wyrzyski, chodzieski, 1880, tamże, cz. V, s, 197
.~ Szczegóły patrz: W. Jak ó b c z y k, Uwłaszczenie
chłopów w WieI-o
kopo!sce w XIX w., Warszawa 1951, s. 68, 69, 71-76.
93
ru dzieci. Mało uwagi poświęca K o l b e l' ~ u~iorom ~łody~h ~obiet wie'JSkich , a szczególnie dziewek. BadaJąc Jego OpISYublOrow
.. .
z tere nu Wielkopolski uderza mała ilość notatek na temat zrOZ111..
cowania ubiorów. Dlaczego K o l b e l' g nie przekazał nam OplSOW
wszystkich warstw chłopskich, tak jak one żyły na obszarz~ Wie~kopalski? Sądzimy, że wpłynął na to szer~g ,przyczyn, a ~lanowlcie: zależność autora od warstw uprzywIleJowanych, ktore były
prawie wyłącznymi odbiorcami jego prac, a przez to niemożność
przedstawienia chłopów wszystkich w faktycznych ich :"aru~kach
życiowych. Szczerość pozbawiłaby K o l b e l' g a matenalne] podstawy badań. Inną przyczyną mogla być niechęć do przedstawienia poważnej częś.::i narodu polskiego w czarnych barwach; raczej stawiał sobie za cel podkreślenie piękna folkloru polskiego.
Poważnym powodem była też mała ilość czasu i skromne fundusze
badacza, który wielokrotnie w ciągu swej pracy wydawniczej borykał się z licznymi kłopotami jako dłużnik, ogrc,.~iczał więc swoje
wydatki w czasie badań terenowych do minimum. Jednym z powodów mogła też być chęć odsunięcia jakichkolwiek podejrzeń, że
pracach swych solidaryzuje się z już wówczas śledzonymi i prześladowanymi radykałami. Ze prywatne oblicze K o l b e l' g a było
inne od tego, jakie można by sobie wytworzyć na podstawie jego
monografii, świadczą materiały zawarte w nie opublikowanych
tekach i korespondencji.
Porównując postać K o l b e I' g a z takimi bojownikami, jak
Edward D e m b O w s k i, Jarosław D ą b I' o W s k i, Ludwik War y ń s k i, trzeba stwierdzić, że ładunek bojowości i rozumienie
zagadnień społecznych u Ko l b e r g a w stosunku do swych politycznych rówieśników były raczej skromne.
Jednakowoż na tle ówczesnej epoki zaliczyć należy K o l b e r g a do ludzi postępowych, do tych, którzy czuli zachodzące
zmiany i działalnością swą przyspieszali mające nastąpić przemiany wsi polskiej 95.
'w
'5 Pisząc
niniejszy artykuł poza celami naukowymi miałem na uwadzE:
cel praktyczny:
chciałem zwrócić uwagę osobom zajmującym
się orga-
•••
"Lud",
t. XLII
LITERATURA
C i c h o w i c z W., O rań s k a J., Wielkopolska
w grafice K. W. Kielisiit·
skiego, Kórnik 1953.
G J. a p a A., Strój dzierż ac ki, Atlas Polskich Strojów Ludowych PTL, Po~
znań 1953.
Jak ó b c z y kW., Uwlaszczenie
chlopów w Wielkopolsce
w XIX w., Warszawa 1951.
- Wielkopolska,
wybór
źródeł, (1815-1850), Wrocław 1952.
- Wielkopolska,
wybój'
żj'ódel
(1851-1914),
Wrocław 1954.
K i e l i s i ń s k i K. W., Album [rycin], Poznań 1853.
K o J. b e r g O., "Lud", W. Ks. Poznańskie,
cz. I, S. IX, Kraków 1875.
- "Lud", W. Ks. Poznańskie, cz. II, S. X, Kraków 1876.
- "Lud", W. Ks. Pozna'ńskie, cz. III, S. XI, Kraków 1877.
-- "Lud", W. Ks. Pozna'ń.skie, cz. V, S. XII, Kraków 1880.
"Lech", Tygodnik ilustrowany, Poznań 1878.
Muzeum Narodowe w Poznaniu, Gabinet Rycin - Teki rycin, rok 1954.
Muzeum Narodowe w Poznaniu, Zbiory w Starym Ratuszu, 1955.
"Przyjaciel Ludu", Tygodnik, Leszno 1837, 1846, 1848.
R El i n f u s s R., Etnografia
w produkcji
Polskiego Filmu, "Lud", t. XXXVII,
Kraków 1947.
l' u r c z y n o w i c z M., Wykaz
dat i miejscowości
badań
O. Kolberga,
w W. Ks. Poznański.m
(rękopis), 1954 ..
W ó j c i c k i K. W., Pieśni ludu, t. I, Warszawa 1836.
Z uchwal
II Zjazdu KPRP,
sierpien-wrzesień
1923, "Kwartalnik
Historyczny", nr 1, Warszawa 1954.
Z y g a d ł o w i c z F., Mari·an Jaroczyński,
Poznań 1938.
T ADEUSZ WRÓBLEWSKI
BUDOWNICTWO LUDOWE W PRACACH O. KOLBERGA
Opisy obrazujące polskie budownictwo ludowe stanowią w pracach K o l b e r g a mniej więcej 10J0 ogółu przez tego niestrudzonego zbieracza zgromadzonych i opublikowanych
materiałów
etnograficznych" na 11 000 stron druku zaledwie około 110 przypada na charakterystykę wsi, zagród i chałup. Stosunek ten znajduje zrozumiałe uzasadnienie w samych zainteresowaniach K o 1b e r g a, które nastawione były przede wszystkim na zjawiska
folkloru. Materialną kulturę wsi traktuje
K o l b e r g jedynie
jako tło obrazu, którego pierwszoplanową treścią jest folklor poszczególnych regionów. Ma ono ułatwić zrozumienie cech charakterystycznych folkloru w danej okolicy, by - jak K o l b e r g określa - dać "obraz obrobiony i wykończony w szczegółach" 1. Rzecz
zrozumiała, że przy takim założeniu zagadnienie budownictwa
ludowego zostało potraktowane ubocznie i w sposób niepełny,
a próba zrekonstruowania jego obrazu na podstawie materiałów
opisowych K o l b e r g a nie prowadzi do zadowalających rezultatów.
Przede wszystkim opisy wsi, zagród i chat, jakie znajdujemy
w poszczególnych monografiach K o l b e r g a, są bardzo niejednolite. W każdym niemal przypadku akcent położony jest na inne
szczegóły. Bardzo też nierówno pod względem jakości i ilości opisów potraktowane zostały poszczególne regiony. Wskutek powyższych niedociągnięć wyprowadzenie uogólniających wniosków,
określających podobieństwa i różnice w zakresie czy to rozplanowania wsi albo zagrody, czy w typie chaty i jej konstrukcyjnych szczegółach, napotyka znaczne trudności. Rzec można;
że brak wspólnych mianowników dla opisów budownictwa. Po-
,
ili.1
nizacją życia kulturalno-artystycznego
na potrzebę ostrożnego przeprowadzania wyboru kostiumów ludowych. Znajomość odzieży ludowej jest li nas
w dalszym ciągu mała. Zwrócił na to uwagę prof. R. R e i n f u s s w 1947 r.
w artykule pt. Etnografia
w produkcji
Filmu Polskiego,
.,Lud", t. XXXVII,
1947, s. 345.
••
l
O. K o l b e r g, .,Lud·'. S. I, S,1ndomierRkie.