http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1007.pdf

Media

Part of Kultura ludowa Gruzji w relacjach polskich do początków XX w. / ETNOGRAFIA POLSKA 1983 t.27 z.1

extracted text
„Etnografia

Polska",

t.

XXVII,

z. 1

I S S N 0071-1861

ANDRZEJ

WOŹNIAK

KULTURA

LUDOWA GRUZJI W RELACJACH
D O P O C Z Ą T K Ó W X X W.

POLSKICH

Początki zainteresowań ludoznawczych w Polsce przypadają na okres
politycznego u p a d k u k r a j u i u t r a t y niepodległości, co znajduje wyraź­
ne odzwierciedlenie w i c h u k i e r u n k o w a n i u w początkowym okresie. S y ­
tuacja polityczna P o l s k i nie t y l k o określa na długi okres k i e r u n e k b a ­
dań nad rodzimą kulturą ludową, lecz w znacznej mierze u k i e r u n k o w u ­
je również geograficznie cały n u r t "egzotyczny", pozapolski, przez sam
fakt znalezienia się znacznej części ziem polskich w granicach w i e l o n a ­
rodowościowego, zajmującego ogromne obszary E u r o p y i A z j i , i m p e r i u m
rosyjskiego. W w i e k u X I X ponad połowa w y b i t n i e j s z y c h znanych nie
t y l k o nauce polskiej, lecz i obcej polskich badaczy k u l t u r egzotycznych,
prowadziła badania na terenie należącej do Rosji części A z j i i obszarach
z nią graniczących.
Wśród Polaków zbierających w X I X w . materiały dotyczące ludów
azjatyckiej części Cesarstwa Rosyjskiego większość s t a n o w i l i zesłańcy
polityczni, choć zarówno w początkach j a k i w 2 połowie X I X w . nie
brak było l u d z i , którzy znaleźli się w miejscach odległych od rodzinne­
go k r a j u o tysiące kilometrów z własnej w o l i i p o w o d o w a n i różnymi
pobudkami, n i e k i e d y niewiele mającymi wspólnego z i c h etnograficz­
n y m i obserwacjami.
Stosunkowo najlepiej znane są polskie badania etnograficzne na S y ­
berii, pisano trochę o p o l s k i c h badaczach A z j i Centralnej i Środkowej.
Niewiele natomiast poświęca się miejsca badaniom K a u k a z u , choć pod
względem ilości X I X - w i e c z n e materiały polskie z tego t e r e n u ustępują
chyba t y l k o materiałom z S y b e r i i . Większość materiałów k a u k a s k i c h
drukowały t a k znane i poczytne czasopisma warszawskie, j a k " T y g o d ­
n i k I l u s t r o w a n y " i "Wędrowiec", stosunkowo często zamieszczała je
" B i b l i o t e k a W a r s z a w s k a " i wieleńskie " A t h e n a e u m " . Można j e także
znaleźć w w i e l u i n n y c h czasopismach i almanachach w y d a w a n y c h w W a r ­
szawie i W i l n i e : " D z i e n n i k u W a r s z a w s k i m " , "Gazecie Codziennej", " K r o ­
nice Wiadomości K r a j o w y c h i Z a g r a n i c z n y c h " ,
"Niezapominajkach",
" N o w o r o c z n i k u L i t e w s k i m " , "Przeglądzie N a u k o w y m " , " R o c z n i k u L i -

298

ANDRZEJ

WOŻNIAK

t e r a c k i m " , " R u b o n i e " , w wychodzącej w K i j o w i e "Gwieździe" oraz pe­
t e r s b u r s k i m "Przeglądzie L i t e r a c k i m " (dodatek do " K r a j u " ) . Znaczenie
rzadziej ukazywały się w czasopismach zaboru pruskiego i austriackiego
(np. w poznańskim " D z i e n n i k u D o m o w y m " czy l w o w s k i c h " N o w i n a c h " ) ,
n i e k i e d y zresztą jako p r z e d r u k i z czasopism p o l s k i c h wychodzących
w zaborze r o s y j s k i m . Sporo z t y c h k a u k a s k i c h r e l a c j i ukazało się jako
osobne pozycje książkowe d r u k o w a n e przeważnie w Warszawie.
Sądząc po ilości o p u b l i k o w a n y c h w ciągu X I X w . w języku p o l s k i m
pozycji, l i t e r a t u r a o Kaukazie — bardzo zresztą różnorodna (oprócż o p i ­
sów etnograficznych czy zawierających materiały etnograficzne zary­
sów geograficzno-historycznych, r e l a c j i z podróży, wspomnień i pamięt­
ników, również proza i poezja o tematyce kaukaskiej) cieszyła się znacz­
n y m zainteresowaniem. W sumie jest to kilkadziesiąt pozycji b i b l i o g r a ­
f i c z n y c h p a r u dziesiątków autorów. N i e ulega wątpliwości, że w stosun­
k u do ówczesnych możlwości w y d a w n i c z y c h pisano w t e d y o K a u k a z i e
znacznie częściej niż w bieżącym stuleciu.

Wśród polskich relacji o Kaukazie z X I X w., na j e d n y m z. p i e r w ­
szych miejsc, zarówno pod względem ilości, j a k i wartości poznawczej,
należałoby umieścić materiały dotyczące G r u z j i . N i e jest to sprawa
p r z y p a d k u . Złożyła się na t o . zarówno d a w n a t r a d y c j a kontaktów p o l sko-gruzińskich, j a k i pewne podobieństwa losów h i s t o r y c z n y c h oraz
niektórych cech o b u narodów.
U d o k u m e n t o w a n a źródłowo t r a d y c j a w z a j e m n y c h kontaktów sięga
końca X V w. i , w w i e k u X V I I zaś Gruzja staje się d l a królów polskich
z d y n a s t i i Wazów, a w większym jeszcze s t o p n i u d l a Jana I I I Sobieskiego,
dosyć ważnym o g n i w e m w planach sojuszu wojskowego z Persją, skie­
rowanego przeciwko T u r c j i . P i e r w s z y m , n i e o f i c j a l n y m zresztą, przedsta­
w i c i e l e m P o l s k i na dworze szacha Abbasa I był mieszczanin warszaw­
ski, sekretarz królewski — Sefer M u r a t o w i c z , O r m i a n i n z pochodzenia.
W r o k u 1601 przez Wołoszczyznę, Morze Czarne, Turcję, Gruzję i Armenię
odbył podróż do Persji, którą opisał w swojej Relacji...
ogłoszonej d r u ­
k i e m dopiero w połowie następnego stulecia . W y d a w c a Relacji..., J . E.
Minasowicz (również O r m i a n i n ) , pisze j e d n a k w e wstępie, że dysponował
t y l k o " e x t r a k t e m " z rękopisu M u r a t o w i c z a . Stąd też, być może, sam opis
podróży, m . i n . przez Gruzję, jest bardzo lakoniczny i niewiele zawie:

2

1

J. Cincadze,

XV-XVII

Masalebi

saukuneebi.

ków dyplomatycznych
'
la

Relacya

polskiego

szawie...
z polskich

XV-XVII

Sefera

1777 (Relacye...

da sakartwelosa

historyczne

dotyczące

urtiertobis

istoriisatwis

polsko-gruzińskich

stosun­

ww., T b i l i s i 1966, s. 12.

Muratowicza

dla sprawowania
podróży

polonetisa

Materiały

obywatela

rzeczy

wydał

warszawskiego

wysłanego

ostatnio

na wschód muzułmański

A.

do Persyi

Walaszek
w pierwszej

od Zygmunta
w roku
w

kró­
War­

Trzy

relacje

tomie:

połowie

ków 1980, n a p o d s t a w i e w y d a n i a J . Niesiołowskiego z 1752 r.).

III

1602.... w

XVII

wieku,

Kra­

299

KULTURA LUDOWA GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

ra i n f o r m a c j i o k r a j a c h , przez które M u r a t o w i c z przejeżdżał; większość
tekstu odnosi się do samego jego p o b y t u na dworze szacha.
Zapoczątkowane przez M u r a t o w i c z a podróże polskich dyplomatów
do Persji stały się w późniejszych latach coraz częstsze, a w d r u g i e j
połowie X V I I w . m i e l i już królowie polscy przy dworze szacha stałych
rezydentów . Nawiązane zostały również dosyć ożywione s t o s u n k i d y ­
plomatyczne z władcami G r u z j i , a w r o k u 1691, n a prośbę jednego
z królów gruzińskich jadą do G r u z j i d w a j polscy misjonarze — j e z u i ­
ci, O.O.Ignacy Zapolski i J a n G o s t k o w s k i A Gostkowski w G r u z j i pozo­
stał i zmarł t a m w czasie epidemii w 1738 r. Cieszył się podobno d u ­
żym szacunkiem wśród miejscowej ludności, której język i obyczaje
dobrze poznał. Był (podobnie j a k Zapolski) a u t o r e m listów — raportów
zawierających m . i n . wiadomości o położeniu p o l i t y c z n y m G r u z j i , oby­
czajach j e j mieszkańców i t p .
Ignacy Zapolski i J a n G o s t k o w s k i nie b y l i w t y m czasie j e d y n y m i
polskimi m i s j o n a r z a m i na terenie Zakaukazia. Stałe polskie placówki
misyjne istniały w 2 połowie X V I I i w początkach X V I I I w. w m i a ­
stach Gandża, Erywań i Szemacha. Misjonarzy popierał i finansował
przede w s z y s t k i m J a n I I I Sobieski, w którego planach p o l i t y c z n y c h o d ­
g r y w a l i o n i poważną rolę. Oprócz prowadzenia prac m i s y j n y c h , speł­
niali często f u n k c j e dyplomatyczne. Znając miejscowe stosunki, m i e l i
też m. i n . za zadanie informować przejeżdżających posłów królewskich
o panujących w P e r s j i i zależnych o d n i e j k r a j a c h (m. i n . G r u z j i ) , sto­
sunkach p o l i t y c z n y c h , obyczajach, najnowszych wydarzeniach. I c h r a ­
p o r t y były prawdopodobnie j e d n y m z ważniejszych źródeł w i e d z y o P e r ­
sji i Z a k a u k a z i u d l a Jana I I I .
Najwybitniejszą niewątpliwie postacią wśród polskich misjonarzy
działających na przełomie X V I I i X V I I I w . w P e r s j i i na Z a k a u k a z i u
był jezuita o. Tadeusz Krusiński (1675-1757). Był człowiekiem wszech­
stronnie wykształconym, studiował teologię, filozofię scholastyczną, p r a ­
wo zakonne, posiadał dużą wiedzę medyczną. Przed w y j a z d e m do P e r ­
sji wykładał przez k i l k a l a t w szkołach jezuickich, m . i n . retorykę, m a ­
tematykę, logikę i fizykę. Miał duże zdolności lingwistyczne, oprócz
polskiego i łaciny znał języki: t u r e c k i , perski, ormiański i włoski, r o 3

5

6

' S. Z a ł ę s k i, k s . T . J . , Jezuici

w Polsce,

t. 3: Prace

misyjne

nad

ludem

szoris,

T b i l i s i 1902,

1648-1773, cz. I, 1648-1700, L w ó w 1902, s. 251, 866-867.
4

M.

T a m a r a s z w i 1 i,

s. 220; oraz

(Avril

Istoria

P h ) , Podróż

rzów S. J. w r. 1690 odprawiona

końcem

czona z francuskiego... w W a r s z a w i e
5

J . Poplatek

graficzny

katolikobisa

do różnych

krajów
odkrycia

kartwelta
Europy
nowej

i Azji
drogi

przez

Misjona-

do Chin...

tłuma­

1791, s. 257.

k s . , B r . Natoński k s , J a n G o s t k o w s k i

[w:]

Polski

słownik

bio­

(dalej P S B ) , t. 7, W r o c ł a w 1958-1960, s. 359-360.

«Tamaraszwili,
lisi, p i s a r z o w i

Istoria

katolikobisa...,

i historykowi, przyjacielowi

materiały o J . Z a p o l s k i m i J . G o s t k o w s k i m .

s. 663. T a m a z o w i N a t r o s z w i l i z T b i ­

Polaków

s e r d e c z n i e dziękuję

za cenne

300

ANDRZEJ

WOŻNIAK

zumiał r o s y j s k i i f r a n c u s k i . Ceniono go za zdolności a d m i n i s t r a c y j n e ,
pracowitość, przedsiębiorczość, odwagę. W latach 1706-1726, z krótką
przerwą między r o k i e m 1712 a 1714, przebywał w P e r s j i i n a Z a k a u ­
k a z i u (m. i n . w Gandży i E r y w a n i u ) , gdzie p r o w a d z i ożywioną dzia­
łalność misyjną i dyplomatyczną 7. Gromadził również materiały, które
wykorzystał w s w o i c h późniejszych pracach. Były to zarówno obser­
wacje dotyczące k u l t u r P e r s j i i Zakaukazia, j a k i materiały źródłowe
zaczerpnięte z l i c z n y c h archiwów Isfahanu, do których miał dostęp dzię­
k i swej-pozycji n a dworze szacha.
Dzieła Krusińskiego — Prodromus
ad tragicam
vertentis
belli
Per­
sici historiam...
w r a z z d o d a t k i e m o dziejach kontaktów d y p l o m a t y c z ­
n y c h p o l s k o - p e r s k i c h oraz Tragica
vertentis
belli Persici
historia...*,
powstały już po jego wyjeździe z Persji. Z n i c h przede w s z y s t k i m przez
cały w i e k X V I I I i początek X I X czerpała cała E u r o p a wiadomości o sto­
sunkach p o l i t y c z n y c h w P e r s j i w początkach tego stulecia, przewrocie
d y n a s t y c z n y m i w o j n i e persko-afgańskiej. Tłumaczono j e na wszystkie
n i e m a l języki europejskie: angielski, f r a n c u s k i , n i e m i e c k i , włoski, ho¬
lenderski, hiszpański, a n a w e t t u r e c k i . Z t a k i m oddźwiękiem w nauce
obcej spotkały się nieliczne t y l k o dzieła autorów polskich. Dodać zresz­
tą należy, że w k r a j u prace Krusińskiego, choć miały w I połowie
X V I I I w . parę wydań łacińskich, n i e zostały n i g d y w y d a n e w języku
polskim.
Krusińskiego interesowały przede w s z y s t k i m zachodzące w P e r s j i
w pierwszej ćwierci X V I I I w . wydarzenia polityczne i powstanie A f g a ­
nów, upadek d y n a s t i i Sefewidów i załamanie się mocarstwowej pozy­
cji Persji. Dążąc j e d n a k do przedstawienia w dziele Tragica
vertentis
belli... możliwie pełnego obrazu t y c h wydarzeń, stara się pokazać s y tuację wewnętrzną Persji, wiele miejsca poświęca p o d b i t y m przez Persję k r a j o m k a u k a s k i m : Dagestanowi, A r m e n i i czy Wschodniej G r u z j i ,
pozostającej od X V I I w. w wasalnej od niej zależności. W d w u obszern y c h rozdziałach pisze szczegółowo o O r m i a n a c h i G r u z i n a c h , w trze¬
c i m dość pobieżnie o i n n y c h ludach (np. plemionach Dagestanu).
Podrozdział " O G r u z i n a c h " jest p i e r w s z y m p o l s k i m opisem h i s t o ryczno-etnograficznym G r u z j i O m a w i a w n i m Krusiński położenie
geograficzne k r a j u , najważniejsze wydarzenia historyczne poczynając
o d starożytności, chrystianizację i dzieje kościoła gruzińskiego, następnie zaś niektóre wierzenia, p r a k t y k i wróżbiarskie, obrzędy doroczne
i rodzinne mieszkańców, w y c h o w a n i e dzieci i młodzieży, zwyczaje praw¬
8

i
!

I
i
|
;
!
!
|
|
j
j
i
;

i Br. Natoński,

I
|
] •

Tadeusz

Jan Krusiński,

[w:] P S B , t. 15/1, W r o c ł a w 1970, s. 426-

428.
T. K r u s i ń s k i ,

8

j

riam...,

J •

od annum

9

S . J . , Prodromus

ad tragicam

vertentis

T. K r u s i ń s k i ,

S . J . , Tragica

vertentis

belli

Persici

historia...

1728..., L e o p o l i 1740.

" K r u s i ń s k i , op. cit., sectio I I de G e o r g i a n i s , s. 120-151.

3

belli

Persici

histo-

L e o p o l i 1740.
ab anno 1711

KULTURA

LUDOWA

GRUZJI

W RELACJACH

POLSKICH

301

ne, stosunek do r e l i g i i oraz sytuację polityczną G r u z j i i f o r m y zależności od T u r c j i (Gruzja Zachodnia) i Persji (Gruzja Wschodnia). W i e le wiadomości o wydarzeniach p o l i t y c z n y c h w G r u z j i w początkach
X V I I I w . zawierają również dalsze rozdziały Tragica
vertentis
belli... "
Za panowania Sasów k o n t a k t y dyplomatyczne z Persją, a co za t y m
idzie również z Gruzją, wyraźnie osłabły, co wiązało się zarówno z s y tuacją wewnętrzną Polski, j a k i z n o w y m układem sił n a B l i s k i m Wschodzie. N i e sprzyjał t y m k o n t a k t o m również b r a k stabilizacji wewnętrznej
w Persji. N a przełomie X V I I i X V I I I w . wysłano jeszcze z P o l s k i p a rę poselstw do Persji, ale miały one już t y l k o charakter prestiżowy.
Posłami b y l i J a k u b N u r k i e w i c z , O r m i a n i n p o l s k i (1699), sekretarz królewski P i o t r K c z e w s k i (1700), generał Rybiński, wojewoda chełmiński

j
]
I
I
I
I
I
I
I
I
I
I

(1712)i .

I

2

W początkach X V I I I w . następuje też osłabienie działalności m i s j i
polskich w P e r s j i i na Z a k a u k a z i u , a w końcu l a t 20-tych, zupełna i c h
likwidacja.
T r u d n o określić, w j a k i m stopniu w w i e k u X I X korzystano z t y c h
wcześniejszych r e l a c j i o G r u z j i . Wiadomo jednak, że nie zostały one
zupełnie zapomniane. Relację M u r a t o w i c z a w y d a n o d w u k r o t n i e w w i e k u X V I I I i po raz trzeci n a początku w i e k u X I X , przekład p o l s k i opisu
podróży P h . A v r i l a z obszernymi f r a g m e n t a m i mówiącymi o k o n t a k t a c h
polskich z Persją i Zakaukaziem, w r o k u 1791 . O Krusińskim pisał
w r o k u 1841 w "Bibliotece W a r s z a w s k i e j " F. Zieliński, podając dość obszerną bibliografię jego dzieł i i c h przekładów na języki obce oraz
streszczając niektóre f r a g m e n t y , m . i n . dotyczące G r u z j i . O d y p l o m a ­
tach polskich i o misjach n a B l i s k i m Wschodzie pisali w d r u g i e j poło­
wie X I X w . A. Muchliński i S. Załęski * .
Z a n i m przejdę do X I X - w i e c z n y c h opisów k u l t u r y l u d o w e j G r u z j i ,
wymienię jeszcze parę najważniejszych opracowań współczesnych, za­
wierających historię podróży polskich po t y m k r a j u i bibliografię przed­
miotu.
13

1
1
I
' l
I
j
\
\
!
*

1 4

5

Najwcześniejszy okres kontaktów polsko-kaukaskich omawia w s w y c h
pracach
11

B. B a r a n o w s k i .
16

O wkładzie p o l s k i m do badań

etnograficz-

P o r . n p . s. 140-151, 241-263.

" S . B r z e z i ń s k i , Misjonarze
i dyplomaci
polscy
w
Persji
w
XVII
i XVIII
w., P o t u l i c e 1935 (nadb. z " A n n a l e s M i s s i o l o g i c a e " , R . 1935), s. 46-51.
P o r . p r z y p . 4.
F . Z i e l i ń s k i , Xiądz Krusiński. Wiadomość historyczna
przez...,
"Bibliote­
k a W a r s z a w s k a " , R . 1841, t. 3, s. 375-397.
A . M u c h l i ń s k i , Materiały
do dziejów kościoła polskiego
w językach
wschodnich
pobrane,
"Pamiętnik r e l i g i j n o - m o r a l n y " , t. 7: 1861, s. 531-553; S . Z a ­
l e s k i , Misje
w Persji
w XVII
i XVIII
wieku pod protektoratem
Polski,
"Misje
k a t o l i c k i e " R . I : 1882; t e n ż e , Jezuici w Polsce.
B . B a r a n o w s k i , Znajomość Wschodu
w dawnej
Polsce do XVIII
wieku,
Łódź 1950; t e n ż e , Kawkaz
i Polsza w XVII
w., [w:] Rossija, Polsza i
Priczernomorje w XV-XVII
ww., r e d . B . R y b a k ó w , M o s k w a 1979, s. 248-262.
18

14

15

14

\
!

302

ANDRZEJ

WOŻNIAK

n y c h . w A z j i Zachodniej pisała przed k i l k u n a s t u l a t y S. K u b i a k , oma­
wiając też krótko badania na K a u k a z i e « .
W r o k u 1972 w y d a n a została praca znanego o r i e n t a l i s t y J . R e y c h mana? Podróżnicy polscy na Bliskim
Wschodzie w XIX wieku, z a w i e r a ­
jąca także obszerną bibliografię opracowań dotyczących Polaków na
K a u k a z i e (w t y m l i c z n y c h wcześniejszych prac autora). Przegląd p o l ­
skiej l i t e r a t u r y o Kaukazie znaleźć można też w p i e r w s z y c h rozdziałach
książki Wacława Kubackiego Malwy na Kaukazie « . N i e w y m i e n i a m t u
osobno, poza przypisami, opracowań
szczegółowych,
odnotowanych
w b i b l i o g r a f i i do pracy J . Reychmana l u b w książce W. Kubackiego.
Ograniczam również do najbardziej niezbędnych wiadomości biograficz­
ne, dotyczące t y c h podróżników polskich, o których szerzej piszą R e y chman i K u b a c k i . Nieco więcej miejsca poświęcam j e d y n i e postaciom
mniej znanym.
Do t a k i c h należy o. Józef S u r y n , misjonarz j e z u i c k i , chronologicznie
biorąc pierwszy z Polaków piszących w X I X w . o G r u z j i (1773-1832).
Wstąpił do zakonu jezuitów w 1793 r. Początkowo uczył w szkołach
j e z u i c k i c h w Połocku i W i t e b s k u . W latach 1808-1820 był s u p e r i o r e m
m i s j i jezuickiej w A s t r a c h a n i u , ucząc jednocześnie w tamtejszych szko­
łach m i s y j n y c h 19. W t y m właśnie okresie (przed 1818 r.) odbył podróż
w sprawach m i s y j n y c h w Mozdoku przez Władykaukaz, dolinę T e r e k u ,
Przełęcz Krzyżową do T y f l i s u , którą opisał w liście d r u k o w a n y m
"Miesięczniku P o t o c k i m " .
Jadąc drogą zwaną dzisiaj wojennogruzińską, widział S u r y n wsie
górali gruzińskich i Osetynów. Zwraca uwagę n a n i e d o s t a t k i z i e m i
u p r a w n e j , b r a k d r e w n a opałowego, rasę tutejszego bydła i owiec, które
jego zdaniem n i e mogą się równać z białoruskim. Spostrzega zupełny
b r a k kołowych środków t r a n s p o r t u , używanie zamiast n i c h sań n a w e t
latem. Parę zdań poświęca m i e j s c o w y m p r z e w o d n i k o m — g ó r a l o m .
I to właściwie wszystko, jeśli nie liczyć dość pobieżnego opisu c e r k w i
w Kazbegi, którą zwiedzał w towarzystwie gruzińskiego duchownego.
Nie był więc S u r y n zbyt w n i k l i w y m obserwatorem, szczególnie
w zestawieniu z niektórymi s w o i m i k o n f r a t r a m i z a k o n n y m i działający­
m i przed stuleciem na terenie Zakaukazia. Chociaż żył na przełomie
X V I I I i X I X w., duchem należał do epoki znacznie wcześniejszej, a j e ­
go pogląd na góry kształtowały średniowieczne wyobrażenia, wedle któ­
r y c h były one siedliskiem złych mocy, miejscem s t r a s z n y m i p o n u r y m ,
20

"

S. K u b i a k ,

dentale,

L'apport

polonais

aux études ethnographiques

sur l'Asie

Occi­

zależnych

zebrał

" F o l i a O r i e n t a l i a " , t. 5: 1963, z. 1-2, s. 193-226.

1 8

W a r s z a w a 1969.

1 9

Materiały

do dziejów

Akademii

połockiej

i szkół od niej

J . G . ( M a r e k J a n Giżycki), K r a k ó w 1905, s. 33, 218.
*° L i s t
kaskie

X . Józefa

ku miastu

Tifflis,

Suryna

T.J.

opisujący

podróż

z Mozdoku

"Miesięcznik P o t o c k i " , 1818, t. 2, s. 154-163.

przez

góry

kau­

KULTURA LUDOWA

303

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

zgoła n i e nadającym się do zamieszkania. " N i e mogłem pojąć — pisał
S u r y n mijając w i o s k i góralskie w okolicach K a z b e k u — co b y t y c h
mieszkańców sprowadziło w te strony, kędy opał i wyżywienie jest n a ­
der t r u d n e " « .
Swojego rodzaju mistyfikacją l u b , co bardziej prawdopodobne, p r z e ­
j a w e m b r a k u o r i e n t a c j i w geografii K a u k a z u jest tytuł w y d a n e j w r o ­
k u 1933 w Poznaniu książeczki Stanisława Nowackiego Podróże do Geo­
rgii w czasie mojej niewoli w Rossyi odbyte w roku 1813, 1814 i 1815.
N o w a c k i — podoficer p o l s k i z czasów Księstwa Warszawskiego, pod­
czas k a m p a n i i rosyjskiej Napoleona dostał się do n i e w o l i . Zesłany, prze­
bywał parę l a t m . i n . w okolicach t w i e r d z y A l e k s a n d r o w s k i e j i Mozdok u , w G r u z j i natomiast n i g d y n i e był, znał — j a k się w y d a j e — t y l k o
przedgórza Północnego K a u k a z u .
Duża ilość Polaków znalazła się na Kaukazie w latach 30-40-tych
X I X w . Władze carskie zsyłały w t e d y na K a u k a z , n a z y w a n y n i e k i e d y
"ciepłą Syberią", uczestników powstania listopadowego i ruchów s p i ­
s k o w y c h z l a t 30-40-tych ( m . i n . "konarszczyków", członków Związku N a ­
r o d u Polskiego, spisku ks. Ściegiennego). Obciążone po u p a d k u p o w s t a ­
nia obowiązkiem dostarczania r e k r u t a Królestwo Polskie zasiliło K o r ­
pus K a u k a s k i dziesiątkami tysięcy żołnierzy.
W t e n sposób znalazła się na Kaukazie większość autorów piszących
o G r u z j i w d r u g i m i t r z e c i m ćwierćwieczu X I X w., do których należeli:
Michał B u t o w d - A n d r z e j k o w i c z , "konarszczyk", ze Żmudzi, w c i e l o n y
w latach 4 0 - t y c h do w o j s k na Kaukazie. Przez d w a lata stacjonował
w Tyflisie. Zbierał pracowicie wszelkie materiały o Kaukazie, które
wykorzystał później w w y d a n y c h w 1859 r. Szkicach
Kaukazu .
W i n c e n t y D a w i d (1816-1897), pochodził ze Szczebrzeszyna, był n a u ­
czycielem g i m n a z j u m lubelskiego. Zesłany na Kaukaz, służył od 1844 r.
w j e d n y m z tamtejszych pułków, m . i n . w e Wschodniej G r u z j i . Miał
aspiracje literackie, interesował się geologią. Do P o l s k i powrócił w 1853 r.
Był a u t o r e m wspomnień z K a u k a z u i utworów l i t e r a c k i c h o tematyce
kaukaskiej *».
H e n r y k a Dzierżka w y m i e n i a w p r a w d z i e J . Reychman wśród zesła­
n y c h i przymusowo w c i e l o n y c h do w o j s k k a u k a s k i c h , ale w i e l e wydaje
się na to wskazywać, że sytuacja jego była zupełnie inna niż pozo­
stałych zesłańców. Przybył na K a u k a z wiosną 1840 r. przez Morze Czar­
ne i Zachodnią Gruzję, z p l a n a m i zrobienia w w o j s k u szybkiej k a r i e r y .
Początkowo zamierzał jechać do T y f l i s u , ale korzystając ze znajomości
w sztabie a r m i i , o czym pisze w e Wspomnieniach,
zdecydował się na
22

21

List

2 2

Warszawa

X. Józefa Suryna...,

2 8

W.

Dawid,

Warszawska",

s. 160.

1859, t. 1, 2.
Wspomnienia

z podróży

i wycieczek

po Kaukazie,

t. 53-60: 1854-1855; w s p o m n i e n i a te były d r u k o w a n e

n y c h c z a s o p i s m a c h i g a z e t a c h Królestwa i G a l i c j i .

"Biblioteka

również w i n ­

304

ANDRZEJ

WOŻNIAK

Abchazję. Później j a k o ochotnik zgłosił się do oddziałów walczących
w Dagestanie *«.
Mateusz G r a l e w s k i (Grala, Gralak, pseudonim l i t e r a c k i :
Mateusz
z Mazewa, 1826-1891). S y n chłopa Wojciecha G r a l i z Mazewa w Łęczyck i e m . Ukończył miejscową szkołę elementarną z t a k d o b r y m i w y n i k a ­
m i , że prof. W. A. Maciejowski, dzierżawca w s i , ułatwił m u naukę
w g i m n a z j u m w Łęczycy ( w t e d y zmienił nazwisko na G r a l e w s k i ) .
W Łęczycy związał się G r a l e w s k i z tajną organizacją demokratyczno-niepodległościową (komórka Związku N a r o d u Polskiego, a w g i n n y c h
źródeł Stowarzyszenie L u d u Polskiego). Po w y k r y c i u organizacji i dłu­
g i m śledztwie, w 1844 r. G r a l e w s k i skazany został na karną służbę
wojskową n a Kaukazie. Przebywał t a m (w t y m dłuższy czas we Wschod­
niej G r u z j i ) , 12 l a t , dosługując się w końcu stopnia oficerskiego. Boga­
te materiały historyczne i etnograficzne zebrane w czasie p o b y t u G r a lewskiego na Kaukazie uległy częściowemu zniszczeniu jeszcze przed
jego p o w r o t e m do k r a j u w r o k u 1856. Po powrocie kontynuował swoje
zainteresowania historyczne i etnograficzne, pracując jednocześnie na
polu oświaty l u d o w e j i działając nadal w r u c h u s p i s k o w y m . W czasie
powstania styczniowego brał udział w pracach władz powstańczych, a po
jego u p a d k u wydawał na emigracji pismo patriotyczne d l a l u d u . O d l a t
70-tych mieszkał w G a l i c j i , gdzie prowadził poszukiwania etnograficzne,
publikując i c h w y n i k i w "Zbiorze Wiadomości do A n t r o p o l o g i i K r a j o w e j " .
Umarł w 1891 r. w e L w o w i e . Zachowane materiały kaukaskie, m . i n .
0 G r u z j i , opublikował w w y d a n y c h w r o k u 1877 w s p o m n i e n i a c h .
Leon Janiszewski (1810-1861), konarszczyk, nauczyciel m u z y k i i l i t e ­
rat, zesłany na K a u k a z , odbył podróż drogą wojenno-gruzińską do T y f lisu. O swoich wrażeniach z G r u z j i pisał w " B i b l i o t e c e W a r s z a w s k i e j "
1 "Rubonie" .
H i p o l i t J a w o r s k i (1812-1877), pisał także pod pseudonimem Mieczy­
sława T e r l i c y . Służył na Kaukazie, głównie w Dagestanie ( T e m i r Chan
Szura). Choć w G r u z j i niewątpliwie był, znał ją chyba lepiej z l i t e r a t u ­
r y niż z własnych podróży l Po powrocie do k r a j u brał udział w p o w ­
staniu s t y c z n i o w y m . Zmarł na emigracji.
K a z i m i e r z Łapczyński (1828-1892). Studiował w Warszawie, p r a w d o ­
podobnie w I n s t y t u c i e A g r o n o m i c z n y m . Za udział w r u c h u s p i s k o w y m
skazany i w 1846 r. zesłany na Kaukaz, gdzie później pełnił funkcję
25

26

2

M

H. D z i e r ż e k ,

25 M .
nie kraju.
8 6

wida

Ludność.

Kaukaz.

Zwyczaje

Kaukazu,

z podróży

i obyczaje,

do Tyflisu

t. 6; 1848, s. 77-215.

z dwunastoletniej

niewoli.

Opisa­

L w ó w 1877.
do mogiły

"Biblioteka Warszawa",
w 1841 r. odbytej,

H . J a w o r s k i , Wspomnienia

"Athenaeum",

Wspomnienia

L . J a n i s z e w s k i , Pielgrzymka
w TyfUsie

"

Wspomnienia

Gralewski,

A. Gribojedowa

na górę Sw.

t. 3: 1843, s. 1-6; t e n ż e , Obrazy

Da­

i myśli

" R u b o n " , t. 9-10: 1849, s. 102-117.

Kaukazu,

Poznań

1877, cz. 1-3, o r a z a r t y k u ­

ły o K a u k a z i e w c z a s o p i s m a c h i g a z e t a c h .

i

KULTURA

LUDOWA

305

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

oficera w o j s k inżynieryjnych. Wiele l a t spędził w G r u z j i (głównie
Wschodniej), choć podróżował też po i n n y c h k r a j a c h Zakaukazia i K a u ­
kazu Północnego. Interesował się historią G r u z j i , zebrał w i e l e cennych
materiałów etnograficznych. Po powrocie do k r a j u w 1875 r. p r o w a ­
dził nadal badania ludoznawcze w T a t r a c h i Pieninach. Zebrane w P o l ­
sce i podczas p o b y t u na Kaukazie materiały publikował w czasopismach
warszawskich. Jego zasługą jest też pierwszy przekład poematu Szoty
Rustaweli Rycerz w tygrysiej
skórze . Był też a u t o r e m k i l k u pochleb­
nie wówczas ocenionych prac z dziedziny b o t a n i k i .
28

K s a w e r y Pietraszkiewicz (ok. 1820-1842), student u n i w e r s y t e t u k i ­
jowskiego. Za udział w spisku w r o k u 1839 w c i e l o n y do K o r p u s u K a u ­
kaskiego. Znał Gruzję, przemierzył też trasę z T y f l i s u do Władykaukazu, a później do Piatrogorska. Był a u t o r e m sonetów o tematyce k a u ­
kaskiej, które w r a z z f r a g m e n t a m i listów zawierającymi trochę m a t e r i a ­
łów etnograficznych z G r u z j i d r u k o w a n e były w poznańskim " D z i e n n i ­
k u D o m o w y m " . Zaginęły natomiast jego n i g d y w całości nie p u b l i k o w a ­
ne wspomnienia z K a u k a z u .
29

A l b e r t Wojciech P o t o c k i (1801-1847), po p o w s t a n i u l i s t o p a d o w y m ze­
słany na K a u k a z . Początkowo przebywał w G r u z j i — w M e g r e l i i i A b ­
chazji, później znalazł się na Północnym Kaukazie. Po r o k u 1840 w r ó ­
cił do k r a j u , gdzie opublikował k i l k a opowieści o tematyce k a u k a s k i e j
oraz zawierający wrażenia z podróży po M e g r e l i i szkic Troił nad Ingurem so.
Jan Załęski (1807 - 1877), w c i e l o n y do w o j s k rosyjskich na Kaukazie,
przebywał przez dłuższy czas w r a z z pułkiem w K a r a Agacz w d o l i ­
nie Alazani (Kachetia, Wschodnia Gruzja), a później, w 1847 r., n a pół­
nocnym Kaukazie. Po 1 0 - l e t n i m pobycie na Kaukazie wrócił około r o k u
1856 do Polski. Jego artykuły zawierające w i e l e wiadomości historycz­
nych i ciekawych obserwacji etnograficznych dotyczących zachodniej
i wschodniej G r u z j i publikowały w latach 50-tych czasopisma w a r ­
szawskie 31.
Niewiele w i e m y o autorce Wspomnień

Gruzji

d r u k o w a n y c h w 1839 r.

K . Ł a p c z y ń s k i , Z TyfUsu
pod Ararat, " T y g o d n i k I l u s t r o w a n y " , t. 14-15:
1866-1867; t e n ż e , Przejazd
przez szczyty Kaukazu
" T y g o d n i k I l u s t r o w a n y " t 15:
1868.
1 8

" K . P i e t r a s z k i e w i c z ] , Wyjątki z niedrukowanych
dotąd pamiętników
Ksawerego Pi..., byłego akademika
wileńskiego, teraz żołnierza w artylerii
korpusu
kau­
kaskiego,
" D z i e n n i k D o m o w y " , 1841 n r 23-24 tamże, w n r 26 s o n e t y k a u k a s k i e
objaśnione f r a g m e n t a m i l i s t u a u t o r a z T y f l i s u .
W. P o t o c k i ,
s. 586-593.
8 0

Wyjątki

J- Załęski,

81

Troił

nad

Ingurem,

z pamiętników

"Biblioteka

Warszawska",

t.

J. Z. (udzielił J . B . D. J . , K o r e s p o n ­

d e n c j a z K a r a g a c z u i T y f l i s u ) , " D z i e n n i k W a r s z a w s k i " , 1853, 1854; t e n ż e ,
1856*°

2 0

~

E t

2

P

°

d

r

Ó

ź

y

p

o

<™kazie,

K

nografia Polska XXVII/1

1: 1841,

Wspom-

" K r o n i k a Wiadomości K r a j o w y c h i Z a g r a n i c z n y c h " ,

t.

I

306

;!

ANDRZEJ

WOZNIAK

w warszawskich " N i e z a p o m i n a j k a c h " , P a u l i n i e K . K i m była? Czy r z e czywiście Wspomnienia...
są t y l k o , j a k głosi podtytuł, zapisanymi przez
nią opowiadaniami "osoby, która t a m podróż w r o k u 1830 odbyła", czy
też są to własne wrażenia autorki? N i e w i e m y też, w j a k i m celu o d b y ­
ła długą podróż do T y f l i s u owa dama — j a k w y n i k a z t e k s t u — z z i e ­
miańskiego środowiska, z d a w n y c h wschodnich kresów R z e c z y p o s p o l i t e j .
Nic n i e wiadomo o autorze anonimowej korespondencji z T y f l i s u
d r u k o w a n e j w "Przeglądzie N a u k o w y m " z l a t 1842-1843. W bliżej n i e
znanych celach podróżował on w początkach lata 4 0 - t y c h po wschódn i e j G r u z j i , Azerbejdżanie i Dagestanie (Tyflis, d o l i n a A l a z a n i , N u c h a
Szemacha, okolice B a k u , K u b a , Derbent, T e m i r Chan Szura i z p o w r o t e m do T y f l i s u oraz później po Kaukazie Północnym z J e k a t e r y n o d a r u przez Władykaukaz, Lars, drogę wojenno-gruzińską również do Ty¬
flisu).
W listach daje się zauważyć pewna nieporadność s t y l u , ale j e d n o cześnie sporo w n i c h szczegółowych opisów z t y c h dziedzin k u l t u r y
m a t e r i a l n e j , na które i n n i autorzy p r a w i e n i e z w r a c a l i u w a g i (np. opis
o r k i , w y p i e k u chleba). Charakterystyczne jest zainteresowanie autora
sytuacją gospodarczą G r u z j i , cenami robocizny i różnych towarów oraz
znajomość gruzińskich m i a r i tradycyjnego systemu monetarnego .
N i e był zesłańcem, choć podobnie j a k większość w y m i e n i o n y c h
wcześniej autorów odbywał w latach 4 0 - t y c h X I X w. służbę wojskową
na Kaukazie, h r . Juliusz Berlicz-Sas Strutyński (1810-1878), oficer cars k i , bywalec salonów, poeta i geolog amator w jednej osobie. Był t a k że w G r u z j i , m . i n . w Tyflisie, znał d o m y gruzińskiej a r y s t o k r a c j i ,
Swoje wrażenia z K a u k a z u opublikował w tomie zatytułowanym
Miscellanea, materiały zaś z badań geologicznych w w y d a n e j w B e r l i n i e b r o 32

:
!
i
}
|
!
I
|
l
(•
j
|
i
|
I
1
|
i
j

33

34

,
|:
j
|:
,
;

;
j
i
!
j
I
I ;

Z a w a r t e w książkach, artykułach, pamiętnikach i listach w y m i e n i o n y c h autorów relacje o G r u z u są bardzo n i e j e d n o l i t e zarówno pod
względem ilości materiałów etnograficznych, j a k i i c h wartości poznawczej. Najpełniejszy obraz k u l t u r y l u d o w e j ówczesnej G r u z j i , głownie
Wschodniej, dają d w a obszerne artykuły K. Łapczynskiego d r u k o w a n e
w " T y g o d n i k u I l u s t r o w a n y m " . C e n n y m i c h dopełnieniem są w s p o m m e n i a i l i s t y J . Zaleskiego, który oprócz wschodniej, znał również niezłe
Gruzję zachodnią. Interesujące rozważania na temat zróżnicowania geo­
graficznego, klimatycznego i k u l t u r o w e g o K a u k a z u , odnoszące się r o w nież do G r u z j i , można znaleźć w Szkicach
Kaukazu,
A. Butowda-Andrzejkowicza.
" P a u l i n a
w roku
»

K„

1830 odbyła,

Korespondencja

Wspomnienia

Gruzji.

Z

opowiadań

osoby,

która

tam

podróż

" N i e z a p o m i n a j k i " , R . 1839, s. 61-79.
z

Kaukazu,

'

R . 2: 1843, s. 129-136, 214-215.

i

" J . B e r l i c z - S a s

"Przegląd

Naukowy",

S t r u t y ń s k i , Miscellanea,

R.

1:

1842, s. 434-444,

W i l n o 1855.

KULTURA LUDOWA

307

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

Wiadomości zawarte w pracach pozostałych autorów, choć cenne j a k o
materiał uzupełniający czy porównawczy, mają znacznie bardziej f r a g ­
mentaryczny charakter.
W relacjach z G r u z j i z 1 połowy X I X w . sporo miejsca zajmują
opisy gór i kaukaskiej p r z y r o d y . Są to jednak często l i t e r a c k i e i m ­
presje, nie zaś k o n k r e t n e wiadomości o w a r u n k a c h n a t u r a l n y c h k r a j u .
Do wyjątkowych należy w s p o m n i a n y już f r a g m e n t Szkiców
Kaukazu
Butowda-Andrzejkowicza, który poprzedza opis podróży z Władykaukazu do Tyfłisu:
" K a u k a z to c z t e r y p o r y r o k u w j e d n y m d a n y m m o m e n c i e . Ł a t w o t a m można
widzieć • d o l i n y

złocące

się. b u j n y m i

kłosy,

n a których rozpoczęły się już

żniwa,

a tuż z a n i m i n a wyższych s z c z y t a c h zziębnąć od śniegu i z a m i e c i ; k i e d y w tymże
i zasiewa

nie­

w i e l k i e łany jęczmieniem i kukuruzą... F l o r a k a u k a s k a n i e m n i e j cudowności

po­

m o m e n c i e n a spadzistościach

gór r o l n i k

doczekał się s w e j

wiosny

siada: rośliny z n a j o m e S y b e r i i rosną t a m obok roślin właściwych A m e r y c e
niowej.
wa

Słowem j e s t to s k u p i e n i e się kontrastów

przyroda

często równikowej

mujący. D a w n i

dotyka. A

geografowie arabscy

f i z y c z n y c h , w których

s a m i mieszkańcy

Połud­
bieguno­

j a k muszą być

l i c z y l i t a m t r z y s t a z górą języków

zaj­

i , dlatego

K a u k a z n a z y w a l i Dshebeł e l i s a n i (górą języków).
Ta

l i n g w i s t y c z n a rozmaitość n i c n i e musiała osłabnąć, k i e d y i dziś często się

n i e zdarza, że d w a auły p r a w i e tuż obok siebie leżące, a oddzielone
ko lub n i e w i e l k i m wąwozem,

wcale

najmniejiszego

Różnobarwna

nie mniej

powinowactwa.

mieszanina

może zainteresować, a rozmaitość f o r m

stowarzyszenia,

chaństwa

i klany,

potokiem

tyl­

się n i e rozumieją, bo różne języki n i e mają

n i e mające

zwyczajów

rządu

i

obyczajów

(jeśli t a k można

żadnych

ustaw

nazwać

pisanych, a

rzą­

dzące się t y l k o z w y c z a j e m ) , p r z e c h o d z i w s z e l k i e wyobrażenia" » .

O podporządkowaniu k l i m a t u i k r a j o b r a z u prawidłowościom t z w .
strefowości pionowej w s p o m i n a w s w o i m opisie zachodniej G r u z j i także
J. Załęski
Na zróżnicowanie geograficzne G r u z j i jako jedno z głównych źró­
deł różnic k u l t u r o w y c h między zamieszkującymi t e n k r a j g r u p a m i etno­
g r a f i c z n y m i zwraca uwagę H . J a w o r s k i pisząc:
"...Gruzini

[tj. mieszkańcy

czycy, Mingrelcy
s k i m , mają

i Swanety.

jedne

strzegać się daje
stwem

zwyczaje
w

rozmaitości

wschodniej

Gruzji



A.

W s z y s t k i e te l u d y m ó w i ą

W.]

Imeretińcy,

jednym

językiem

Guryjgruzyj-

i są chrześcijanami. Jeżeli c z a s e m jakaś różnica

ich fizjonomiach
położenia

l u b o b y c z a j a c h , j e s t to n a t u r a l n y m

jeograficznego

i wpływu,

jaki

wywierały

spo­

następ­
na

nich

s t o s u n k i z k r a j a m i sąsiednimi, bardzo w o j o w n i c z y m i " » .
7

Większość prac ludoznawczych z pierwszej połowy X I X w., a n i e ­
kiedy i późniejszych, zawiera w e wstępie ogólną charakterystykę o p i ­
sywanego l u d u czy g r u p y etnograficznej. Takie właśnie c h a r a k t e r y s t y k i
"U.
s. 10-11.

B u t o w d - A n d r z e

** J . Z a ł ę s k i ,

Wspomnienia

jkowicz,

Szkice

z podróży

po

K r a j o w y c h i Z a g r a n i c z n y c h " , n r 81". 1856, s. 5-6.
" J a w o r s k i ,

op. cit., cz. I , s. 24.

K a u k a z u , t. 1, W a r s z a w a
Kaukazie,

"Kronika

1859,

Wiadomości

308

ANDRZEJ

WOŻNIAK

Gruzinów znaleźć można w pracach Jaworskiego, Gralewskiego i niektó­
r y c h i n n y c h autorów. Ponieważ są one w dużej mierze odzwierciedleniem
stosunku autorów do tego narodu, w a r t o niektóre z n i c h przytoczyć:
" L u d gruziński w ogóle j e s t najpiękniejszym ze w s z y s t k i c h ludów n a świecie —
pisze

Jaworski —

wysmukłe,
a

mężczyźni

doskonałych

d a l e j : są " n a d z w y c z a j



wysokiego

kształtów,

rysów

wzrostu,

silnej

szlachetnych

i

w a l e c z n i i p r a w i , n i e odznaczają

budowy, kobiety
z

wielkimi

się a t o l i

zaś

oczami...",

pracowitością

a n i zdolnościami do n a u k , dlatego też cały przemysł i h a n d e l j e s t w ręku O r m i a n .
G r u z i n i trudnią się r o l n i c t w e m , c h o w e m bydła i u p r a w ą w i n n i c " .
8 8

M . G r a l e w s k i , sam chłop z pochodzenia, a po powrocie do k r a j u
działacz n a p o l u oświaty l u d o w e j , zwracał uwagę n a panującą wśród l u ­
du gruzińskiego "nędzę materialną" i "biedę umysłową", pisząc dalej,
że l u d t e n "godzien jest lepszej doli, bo to l u d p r a w e j duszy i uczciwego
serca. Szczere usposobienie jego c h a r a k t e r u znęca k u sobie t y c h , co
czują w sobie wstręt do przewrotności i m a t a c t w a " .
Ch a r a k t e r y s t y c z n e dla prac ludoznawczych z 1 połowy X I X w . do­
tyczących P o l s k i jest zainteresowanie i c h autorów przede w s z y s t k i m
f o l k l o r e m i p r a w i e zupełne pomijanie pozostałych dziedzin k u l t u r y l u ­
dowej. N a w e t w pierwszych t o m a c h Ludu O. Kolberga, w y d a w a n y c h
już w latach 60-70-tych X I X w., materiały f o l k l o r y s t y c z n e stanowią
ok. 80-90%) tekstu.
Podobna przewaga f o l k l o r u n a d i n n y m i dziedzinami daje się zauwa­
żyć w artykułach Łapczyńskiego, ale jest on j e d y n y m wśród autorów
opisujących kulturę ludową G r u z j i 1 połowy X I X w., co do którego
m a m y pewność, że znał język gruziński, choć j a k s a m twierdził, była
to znajomość daleka o d doskonałości. A u t o r z y nie znający języka m u ­
sieli ograniczyć zakres swoich zainteresowań przede w s z y s t k i m do w y ­
tworów k u l t u r y m a t e r i a l n e j i t y c h zachowań, których zrozumienie nie
nastręczało i m większych trudności. M o g l i też oczywiście korzystać z l i ­
t e r a t u r y etnograficznej dotyczącej G r u z j i w języku r o s y j s k i m , niezbyt
jeszcze wówczas o b f i t e j , czy z pomocy Gruzinów, głównie przedstawi­
cieli w a r s t w wyższych, znających język r o s y j s k i .
39

Jeśli zatem w obrazie gruzińskiej k u l t u r y l u d o w e j 1 połowy X I X w.
dominacja f o l k l o r u n a d pozostałymi dziedzinami, głównie kulturą m a ­
terialną, n i e jest t a k wyraźna, j a k w pracach ludoznawczych odnoszą­
c y c h się do Polski, to jest to nie t y l e odzwierciedlenie zainteresowań
Polaków.piszących o G r u z j i , co ograniczenie zakresu i c h możliwości ba­
dawczych.
O gospodarce w s i gruzińskiej pisał w s w o i c h pamiętnikach J . Za­
l e s k i
.
L e t n i obóz jego pułku położony był w Kara-Agacz, w dolinie
4 0

«8 Tamże, s. 26-28.
8 9

G r a l e w s k i , op. cit., s. 361.

4 0

J. Załęski,

1853, s. 4.

Wyjątki

z

pamiętników...,

"Dziennik

Warszawski",

n r • 318:

KULTURA

LUDOWA

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

309

rzeki M a z a n i (Kachetia), stanowiącej jeden z najżyźniejszych obszarów
wschodniej G r u z j i . Zaleski t a k opisuje jego okolice:
"Na

zachód K a r a - A g a c z u

są B a r b o s z k i

[prawdopodobnie wieś

Arbosziki

S i g n a c h i — A . W.], auł gruziński, mnóstwo t u w i n n i c , figi i g r a n a t y
b r z o s k w i n i e i i n n e f r u k t a potrzebują

równie s t a r a n n e g o

orzechów włoskich m o c n i e z m i e r n a , których d r z e w a

kolo

d z i k o rosną,

utrzymania jak winnice,

ogromnej

są wielkości,

upra­

w a r o l i zupełnie z a n i e d b a n a , sieją t u t y l k o pszenicę i jęczmień, innego

zboża n i e

znają. W

szczegól­

niektórych

m i e j s c a c h j e s t ryż

i bawełna, hodują

jedwabniki,

nie w T y f l i s i e i Nusze..."

Opis o r k i w e wschodniej G r u z j i ciężkim, zaprzężonym w sześć p a r
wołów pługiem można znaleźć u Łapczyńskiego i w a n o n i m o w y c h listach
z T y f l i s u . Łapczyński pisze ponadto o spółkach oraekich zawiązywa­
nych przez k i l k u gospodarzy nie posiadających wystarczającej do tego
rodzaju pługa ilości zwierząt pociągowych, o specjalnych, towarzyszą­
cych orce pieśniach oraz o młocce p r z y użyciu " t r i b u l u m " ; dość pobież­
nie opisuje zabudowania gospodarcze w zagrodzie wschodniogruzińskiego chłopa . O młynarstwie, które szczególnie rozwinęło się w e w s i
Arbosziki ze względu n a zapotrzebowanie na mąkę i kaszę stacjonują­
cego w t e j o k o l i c y wojska, pisze Załęski. Nieco wcześniej w s p o m i n a
o stanie h o d o w l i , prawdopodobnie również w dolinie A l a z a n i :
41

" O w i e c G r u z j a n i e utrzymują dużo, które kształtem różnią się od n a s z y c h i m a ­
ją mięso w y b o r n e , w s z y s t k i e i n n e zwierzęta domowe są c h u d e i nędzne, z

powodu,

że przez cały r o k znajdują się n a p o l u , n i e m a t u z w y c z a j u przysposabiać d l a bydląt
p a s z y n a zimę, muszą one s a m e zaradzić s w o i m

potrzebom".

Trochę szczegółów o h o d o w l i , m . i n . o g a t u n k u h o d o w a n y c h t u owiec
oraz sposobie p r z e c h o w y w a n i a przetworów mlecznych, zawierają
Wspom­
nienia Gruzji P a u l i n y K.
O r o l i h o d o w l i w gospodarce górali wschodniogruzińskich (Pszawów, Chewsurów i Tuszynów) pisze nieco H . J a ­
worski .
N i e m a l wszyscy autorzy piszą o pożywieniu, a właściwie o specjal­
nościach k u c h n i gruzińskiej, przeważnie jednak są to wiadomości dość
fragmentaryczne i nieuchronnie przechodzą w opis słynnych gruzińskich
biesiad. W sposób najbardziej zwięzły i t r a f n y charakteryzuje poży­
wienie mieszkańców n i z i n n e j G r u z j i Łapczyński, pisząc, że "zieleninę
(tj. j a r z y n y i rośliny p r z y p r a w o w e — A. W.) każdy k r a j o w i e c n a rów­
n i z chlebem i w i n e m liczy sobie do swoich potrzeb niezbędnych" .
W. Potocki zwraca uwagę na specyfikę zachodniej G r u z j i , gdzie chleb
zastępowała t z w . gomi, t j . "gęsta kasza z g a t u n k u prosa, u nas w n i e 4 2

43

44

41

s. 21.

Łapczyński,

Z

Tyflisu

pod

Ararat,

4 8

P a u l i n a K . , Wspomnienia

4 5

J a w o r s k i , op. cit, cz. I , s. 44-45.

"Łapczyński,
s. 167.

Z

Tyflisu

Gruzji...,

"Tygodnik

I l u s t r o w a n y " , t. 15: 1867,

s. 69-70.

pod Ararat,

"Tygodnik

I l u s t r o w a n y " , t. 14: 1866,

310

ANDRZEJ

WOŻNIAK

których miejscach ber zwanego, zastępująca chleb, którego użycia pros­
t y l u d n i e zna w I m e r e t i i , M i n g r e l i i , G u r i i i A b c h a z j i , u Swanetów
i Abazyńców. W najzamożniejszych nawet domach bez g o m i n i e m a
jedzenia" . Poważną rolę w jadłospisach Gruzinów w s z y s t k i c h w a r s t w
odgrywały różne g a t u n k i fasoli — lobio « oraz sery, przeważnie z o w ­
czego m l e k a . Najczęściej wymienianą z p o t r a w mięsnych jest sza­
szłyk. D o p o p u l a r n y c h p o t r a w zalicza Załęski również plow, t j . baraninę
gotowaną z ryżem z d o d a t k i e m łoju baraniego l u b masła.
Do najbardziej szczegółowych opisów z dziedziny k u l t u r y m a t e r i a l ­
nej należy opis w y p i e k u chleba w e wschodniej G r u z j i , który znajduje­
m y w anonimowej korespondencji z T y f l i s u :
i S

4

4 7

"Chleb
nych

t u osobliwy...

garnków,

w

nazywają

których

c i e n k i e t r z a s k i i zapalają

go

człowiek

czureki... z a m i a s t pieców

zmieścić

się

je, gdy są r o z p a l o n e

używają

może, d l a o g r z a n i a

nagłym płomieniem, p i e k a r z

p l a c e k z c i a s t a , składa go j a k k a p e l u s z s t o s o w a n y , a cieńszym b r z e g i e m
szy

w

wodzie,

gatunek

przylepia

go w

środku

c h l e b a , l a w a s z a z tegoż samego

dowska... t e n c h l e b służy G r u z j a n o m
jedzeniu
palcami"

ryżu
4a

z baraniną

garnka,

ogrom­

i c h rzucają

w

momencie

robi

umoczyw­

j e s t gotowy...

Drugi

c i a s t a cienko rozwałkowany j a k m a c a ży­

zamiast serwety

do obcięrania u s t i rąk p r z y

gotowanego z r o d z y n k a m i . . . Tę

potrawę

zawsze

jadają

.

L u d o w e b u d o w n i c t w o gruzińskie charakteryzowało się ogromną róż­
norodnością zarówno f o r m architektonicznych, j a k i rozwiązań k o n s t r u k ­
c y j n y c h oraz materiałów b u d o w l a n y c h . Dość szeroki, choć jednocześnie
pobieżny przegląd typów b u d o w n i c t w a z 1 połowy X I X w., zarówno
wiejskiego, j a k i miejskiego, zawiera artykuł L . Janiszewskiego.
W ówczesnym T y f l i s i e oprócz najnowszych budynków o a r c h i t e k ­
turze, j a k określa autor " e u r o p e j s k i e j " , dostosowanej j e d n a k do m i e j ­
scowych potrzeb i t r a d y c j i (płaskie dachy, k r y t e b a l k o n y ) , występowały
d o m y miejskie starszego, " a z j a t y c k i e g o " t y p u , przeważnie o d w u k o n ­
dygnacjach, z f r o n t o n a m i od s t r o n y zamkniętych podwórek-ogródków.
Uboższa ludność mieszkała w n i e w i e l k i c h , j e d n o k o n d y g n a c y j n y c h k a m i e n n o - g l i n i a n y c h b u d y n k a c h o płaskich dachach, mających swój o d ­
p o w i e d n i k również w b u d o w n i c t w i e w i e j s k i m wschodniej G r u z j i , " N a j ­
biedniejsi mieszkańcy m i a s t i w s i — pisał Janiszewski — żyją w k w a d r a ­
t o w y c h j a m a c h wygrzebanych, dach t y c h domów oznaczony t y l k o dziurą
za k o m i n służącą, równy z poziomem". J a k można się domyślać, chodzi
t u o d o m t y p u " d a r b a z i " , c h a r a k t e r y s t y c z n y dla niżej położonych t e ­
renów wschodniej G r u z j i .
Następnym o p i s y w a n y m przez Janiszewskiego
d o m górali wschodniogruzińskich:
P o t o c k i, op. cit., s. 589.

«
4 1

4

t y p e m b u d y n k u jest

D z i e r ż e k, op. cit, s. 124.

' P o t o c k i , op. cit., s. 589.

48

Korespondencja

z Kaukazu,

"Przegląd N a u k o w y " , R . 2: 1843, s. 214.

311

KULTURA LUDOWA GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

[sachli — gruz. d o m — A . W.] n a ustępach gór... S a k l e
k a m i e n i a kładzione, p r z y l e p i o n e do siebie, l u b

"Górale stawiają s a k l e
te

to k l a t k i

nastawione
W

nich

n a sucho

z dzikiego

j e d n a z a drugą; stąd jadącemu z d a l e k a w y d a j ą się r u i n a m i

dwa

oddziały. W

dolnym

pomieszczają

się k o n i e , t r z o d y ;

w

zamków.

górnym



góralska f a m i l i a " .

Opis t e n , j a k się wydaje, odnieść można do łączącego w sobie f u n k ­
cje mieszkalne i gospodarcze, składającego się z d w u l u b rzadziej trzech
k o n d y g n a c j i d o m u góralskiego w M t i u l e t i i , ale j a k w y n i k a ze znacznie
późniejszych, z przełomu X I X i X X w . materiałów, w b u d y n k u o d w u
kondygnacjach, w pierwszej znajdowały się pomieszczenia
mieszkalne
i chlew dla bydła, d r u g a zaś spełniała funkcję stodoły. W p r z y p a d k u
trzech k o n d y g n a c j i , pierwsza stanowiła chlew, druga mieszkanie, t r z e ­
cia służyła do przechowywania słomy.
W zakończeniu tego, niepełnego zresztą, przeglądu b u d o w n i c t w a
gruzińskiego Janiszewski pisze, iż "bywają i d r e w n i a n e sakle [ t j . d o ­
m y — A . W . ] ; użycie materiału od miejscowości z a l e ż y " . Miał t u
prawdopodobnie
autor n a myśli zachodniogruziński d r e w n i a n y d o m
z cztero- l u b d w u s p a d o w y m dachem, o charakterze wyłącznie mieszkal­
n y m (zabudowania gospodarcze budowano osobno), t z w . sadżalabo sachli.
Wiadomości o b u d o w n i c t w i e , nie wykraczając j e d n a k poza to, o c z y m
pisał Janiszewski, można znaleźć w anonimowej korespondencji z T y f l i su, w e Wspomnieniach
Gruzji
P a u l i n y K. czy u Łapczyńskiego, który
opisuje m . i n . d o m t y p u darbazi.
Opis wnętrza zachodniogruzińskiego d o m u sadżalabo sachli czy też,
sądząc z p e w n y c h szczegółów, f o r m y przejściowej między sadżalabo
sachli a późniejszym domem t y p u oda, zawierają Wspomnienia
z podró­
ży po Kaukazie, J . Zaleskiego:
49

"...wewnątrz
Gruzji
a



raczej

A.

biednych

W.],

uklepana

i odrapanych

uderzają

pyszne

z i e m i a , gdyż

mieszkań i c h [tj. mieszkańców

perskie

podłóg

kobierce,

n i e masz

którymi

w

tych

z desek bez s u f i t u i p i e c a . W każdej t a k i e j s a k l i z n a j d u j e

usłane

saklach,

zachodniej


podłogi,

budowanych

się d w o j e d r z w i , a n i e ­

k i e d y i okno bez s z y b , okiennicą t y l k o p r z y m y k a n e .
W
na

pośrodku dużej i z b y zimą i l a t e m g o r e ognisko,

kapa

ściąga d y m i i s k r y do góry... Wspólna

n a d którem

ta izba n a z y w a

wyprowadzo­

się kunacką, n a

przyjęcie t y l k o gości p r z e z n a c z o n a . K o b i e t y z w y k l e mieszczą się w o s o b n y c h

bocz­

n y c h i z b a c h . P o ścianach k u n a c k i e j wiszą kindżały, s z a s z k i , gwintówki i pistolety,
siodła i b u r a k i . Ułożone s t o s a m i pod ścianami m a t e r a c e i p o d u s z k i oznaczają, iż gospo­
darz gotów z a w s z e

l i c z n y c h przyjąć u siebie i umieścić g o ś c i " . (Sądząc z

sażenia, właściciel

opisywanego

60

domu

był człowiekiem dosyć zamożnym,

wypo­

szlachci­

c e m raczej niż chłopem).

J e d n y m z najczęściej poruszanych tematów w relacjach o G r u z j i
Pierwszej połowy X I X w . są u b i o r y j e j mieszkańców. Często są to
" J a n i s z e w s k i ,

Pielgrzymka

Z a ł ę s k i, Wspomnienia
g r a n i c z n y c h " , n r 81; 1856, s. 6.
5 0

do mogiły..., s. 13.

z podróży...,

" K r o n i k a Wiadomości K r a j o w y c h i Z a ­

312
[
I

\i
,i
|
¡1;
I
!!
;

I;
|
;
i I

!'
\\
|i
!
|
|
1;
j
j
j.
i
|
!
ji
II
H
;

1;

ANDRZEJ

WOŻNIAK

opisy strojów noszonych przez w a r s t w y wyższe, nasuwających niektór y m a u t o r o m nieodparte skojarzenia. M . B u t o w d - A n d r z e j k o w i c z zauważa, że ubiór Gruzinów (a właściwie gruzińskiej szlachty) podobny jest
do staropolskiego: " c z u c h i i c h z rękawami na w y l o t y , odpowiadają zu¬
pełnie kontuszom, a materjalne archa-łuki niewiele się różnią od żupanów. G r u z i n i nie noszą t y l k o pasów, a czapki i c h szpiczaste, zawsze są
z drobnego, czarnego b a r a n k a " . D a l e j następuje dość szczegółowy opis
s t r o j u noszonego przez k o b i e t y z wyższych w a r s t w społecznych, po¬
przedzony uwagą autora, że u b i o r y kobiece w G r u z j i " n i e podlegają ka¬
p r y s o m m o d y " , a współczesne m u G r u z i n k i ubierają się t a k j a k i c h p r a b a b k i 5i. W s t r o j u k o b i e c y m różnice między poszczególnymi w a r s t w a ¬
m i były zresztą n i e w i e l k i e ; inne były przede w s z y s t k i m materiały,
z których j e szyto, oraz ozdoby i d o d a t k i . W ubiorze męskim różnice dotyczyły głównie o k r y c i a wierzchniego; wspomniana przez w i e l u auto¬
rów czocha była u b i o r e m w a r s t w niższych, podobne zaś do kontusza
okrycie "z w y l o t a m i " (tzw. kaba) noszone było przez szlachtę.
Na podobieństwo między szlacheckim s t r o j e m s t a r o p o l s k i m , a u b i o ­
r e m Imeretynów (zachodnia Gruzja) zwrócił uwagę również Załęski,
który wcześniej opisał u b i o r y mieszkańców wschodniej G r u z j i « .
Oprócz w y m i e n i o n y c h autorów o u b i o r a c h (m. i n . chłopskich) pisal i także: a n o n i m o w y a u t o r listów z T y f l i s u , M . G r a l e w s k i , H . J a w o r s k i ,
P a u l i n a K . Wiele miejsca poświęcił i m K . Łapczyński, zwracając j e d n o cześnie uwagę na zarzucanie w niektórych środowiskach tradycyjnego
s t r o j u pod wpływem m o d y europejskiej .
Wiadomości o i n n y c h dziedzinach k u l t u r y m a t e r i a l n e j znaleźć można
przede w s z y s t k i m u Łapczyńskiego i Zaleskiego, rzadziej u i n n y c h a u torów. Są to opisy c h a r a k t e r y s t y c z n y c h d l a G r u z j i środków t r a n s p o r t u : dwukołowych arb, t r a n s p o r t u jucznego i używanych w górach włóków (J. S u r y n ) , informacje dotyczące h i g i e n y (m. i n . opisy t y f l i s k i c h
łaźni), niektórych naczyń i sprzętów domowych. Częstym t e m a t e m o p i sów są także t y f l i s k i e bazary, w a r s z t a t y rzemieślnicze i przydrożne du¬
chany (rodzaj zajazdu, gospody).
Najobfitszym źródłem wiadomości o k u l t u r z e społecznej i duchowej
są artykuły Łapczyńskiego; u pozostałych autorów z n a j d u j e m y cenne
niekiedy, ale bardzo fragmentaryczne materiały uzupełniające. Większość
z a w a r t y c h w artykułach Łapczyńskiego d a n y c h pochodzi z własnych
jego obserwacji i rozmów z reprezentującymi różne w a r s t w y gruziń­
skiego społeczeństwa i n f o r m a t o r a m i . O niektórych z n i c h oraz o oko­
licznościach, które r o z m o w o m t y m towarzyszyły, w s p o m i n a w a r t y k u 53

6 1

Butowd-Andrzejkowicz,

op. cit., cz. I , s. 53-54.

Z a ł ę s k i , Wspomnienia
z podróży...,
" D z i e n n i k W a r s z a w s k i " , n r 320: 1853, s. 5-6.
5 2

Łapczyński,
s. 167-168, 180.
M

Z Tyflisu

pod Ararat,

s. 6; t e n ż e ,
"Tygodnik

Wyjątki

z

pamiętników,

I l u s t r o w a n y " , t. 14: 1866,

KULTURA

LUDOWA

313

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

le Przejazd
przez szczyty Kaukazu,
którego pierwsza część m a formę
notatnika terenowego. Korzystał też Łapczyński z l i t e r a t u r y , szczegól­
nie przy opisach gruzińskiej obrzędowości dorocznej: " l u b o na wszystkie
prawie opisywane t u uroczystości i zabawy patrzyłem własnymi ocza­
m i — pisał w a r t y k u l e Z Tyflisu
pod Ararat
przecież niejeden szcze­
gół poczerpnąłem z bardzo sumiennego artykułu: O narodowych
uro­
czystościach, który przed dziesięciu l a t y [ t j . około 1856 — A . W.] za­
mieszczony był w t y f l i s k i m k a l e n d a r z u " .
W gruzińskim k a l e n d a r z u świąt dorocznych okres Bożego Narodze­
nia, j a k zauważa autor, nie wyróżniał się rozbudowaną obrzędowością.
Znacznie bardziej uroczyście świętowano N o w y Rok. P i e r w o t n i e p r z y ­
padał on na dzień 1 września, ale w czasach Łapczyńskiego obchodzono
go już według obowiązującego w Rosji kalendarza, w s t y c z n i u , t a k że
zbiegał się z jedną z ważniejszych uroczystości c e r k w i gruzińskiej —
świętem Bazylego Wielkiego. W d n i u t y m składano sobie nawzajem
życzenia, obdarzano się słodyczami i obrzędowym pieczywem.
Atmosferę Nowego R o k u , związane z n i m zwyczaje i obrzędy o p i ­
sywał dokładnie Łapczyński , wcześniej zaś o niektórych z n i c h wspo­
minał w s w y c h listach K . Pietraszkiewicz «•
Z okresem z a p u s t n y m i o s t a t k a m i wiązały się liczne g r y i zabawy,
szczególnie w T y f l i s i e , gdzie je Łapczyński oglądał:
S4

55

" P r z e z cały tydzień r u c h i g w a r w T y f l i s i e większy j a k z w y k l e , k o b i e t y świet­
niej

j a k codzień p o u b i e r a n e ,

sze, z u r n y
na

n i e milkną,

odwiedziny

wystrojone

gości częstsze, tłumy po p l a c a c h l i c z n i e j ­

dziewczęta n a każdym

s z n u r a c h p r z y c z e p i o n y c h do p i e r w s z e j

zandary

i

mestwire

(minstrele)

jeszcze

lepszej
więcej

podpory,
miewają

podwórzu

huśtają

się

improwizatorowie,

sa-

słuchaczy

jak

zwykle:

słowem znać, że to z a p u s t y i h u c z n e o k r z y k i : k w e l i a r i a ! k w e l i a r i a ! często r o z l e g a ­
ją się po ożywionych u l i c a c h , k w e l i a r i a zaś z n a c z y po kartalińsku [tj. gruzińsku



A. W.] o s t a t k i " « .

Po u l i c a c h krążyli chłopcy p r z e b r a n i za niedźwiedzia (dato) l u b żebra­
ka (berika), na placach odbywały się w a l k i na pięści, gra w piłkę i inne
zabawy, które w o s t a t n i poniedziałek nie t y l k o w Tyflisie, lecz również
we wsiach i miasteczkach całej G r u z j i ustępowały miejsca wesołemu
w i d o w i s k u z w a n e m u keenoba.
Pod koniec okresu zapustnego obchodzono święto zwane
bosloba;
obrzędy i zabiegi magiczne w y k o n y w a n e w t y m d n i u miały zapewnić
zdrowie i płodność w s z y s t k i m rodzajom bydła znajdującym się w gos­
podarstwie chłopskim.
Najważniejszym świętem w gruzińskim k a l e n d a r z u c e r k i e w n y m b y ­
ła Wielkanoc. Z l i c z n y c h obrzędów i zabiegów magicznych okresu w i e l 84

Tamże, s. 203.

65

Tamże, s. 203.

6 6

P o r . p r z y p i s 29.

"Łapczyński,
S. 191.

Z Tyflisu

pod Ararat,

"Tygodnik

I l u s t r o w a n y " , t. 14: 1866,

-ii

ANDRZEJ

314

WOŻNIAK

kanocnego szczegółowo przez Łapczyńskiego o p i s y w a n y c h , przytoczę
f r a g m e n t jednego t y l k o , związanego z p r a s t a r y m gruzińskim m i t e m
o p r z y k u t y m do skały herosie A m i r a n i e , o d p o w i e d n i k u greckiego P r o ­
meteusza (Łapczyński podaje oba imiona):
"W

Wielki

Czwartek

rano

we

w s z y s t k i c h kuźniach

o d b y w a się a k t m i s t y c z n y , n a d z w y c z a j
w a g ą do pustego

Tyflisu

c i e k a w y . Każdy k o w a l

i

całej

Georgii

przystąpiwszy z p o ­

kowadła, t r z y r a z y młotkiem w n i e u d e r z a i n i c więcej. A

nak te trzy uderzenia

rozstrzygają

losy

świata. H e r k u l e s

n i e oswobodził

jed­

Prome­

teusza [tj. A m i r a n a — A . W.]. Nieszczęsny więzień i dziś j e s z c z e jęczy o k u t y łańcu­
c h a m i . Dlaczego

c i e r p i ? K t o go w więzieniu z a t r z y m u j e ? K i e d y wolność o d z y s k a ?

W s z y s t k o n a m to georgiańskie podanie

opowiada".

Dalej Łapczyński przytacza skróconą wersję m i t u wyjaśniając, d l a ­
czego gruzińscy kowale t y m i w i e l k a n o c n y m i u d e r z e n i a m i młota dopro­
wadzają łańcuchy A m i r a n a do p i e r w o t n e j grubości, zatrzymując go
" w strasznem więzieniu, aż do c h w i l i przebudowania
dzisiejszego
świata" s .
W w e r s j i nieco szerszej i różniącej się szczegółami od podawanej
przez Łapczyńskiego zanotował t e n s a m m i t W . D a w i d .
Dość szczegółowo opisuje także Łapczyński zwyczaje i obrzędy zwią­
zane z niektórymi i n n y m i świętami gruzińskiego r o k u obrzędowego:
tzw. dżodżooba ("święto jaszczurek" przypadające n a w t o r e k po W i e l kiejnocy), kwira
cchowloba
(tydzień po Wielkanocy), święta W n i e b o ­
wstąpienia, Wniebowzięcia N M P , S u k n i Chrystusa Pana (1 października).
Począwszy od wiosny, aż do wczesnej jesieni, święta i uroczystości koś­
cielne wiązały się w G r u z j i z tłumnymi p i e l g r z y m k a m i do miejsc szcze­
gólnie czczonych. We wschodniej G r u z j i do miejsc t a k i c h należały m . i n .
kościółek na górze Sw. D a w i d a w s a m y m T y f l i s i e , T e l e t i , M a r t k o p i
oraz Mccheta, którą Łapczyński nazywa "kartalińską Częstochową".
P i e l g r z y m k i stanowiły okazję do biesiad i zabaw na w o l n y m p o w i e t r z u ,
a opisy i c h można znaleźć u w i e l u autorów — m . i n . u B u t o w d a - A n d r z e j kowicza, Janiszewskiego, P a u l i n y K.; pisał o n i c h obszernie także Łap­
czyński 8°. Szczególnie b a r w n y jest jego opis p i e l g r z y m k i do k l a s z t o r u
w M a r t k o p i , którego n i e w i e l k i f r a g m e n t przytaczam:
8

59

"Kompanie
na brzeg

idą po

mostach

K u r u wiodących. Każda z n i c h z t r z e c h oddziałów się składa.

Najprzód

idą k o b i e t y

pielgrzymów wychodząc z m i a s t a j e d n a

wystrojone,

z a drugą

ale przez pobożność boso, często k r w a w i ą c

mieniach nieprzyzwyczajone

stopy, p o t e m

w

pewnej

odległości

sobie

po k a ­

mężczyźni,

furgo­

n y n a r e s z c i e zamykają orszak. Są to osiołki u j u c z o n e p o d u s z k a m i , zieleniną i b u r d i u k a m i z w i n e m . Z w y k l e n a s z c z y c i e bagażu s i e d z i przywiązany ż y w y b a r a n .
dzie

on... u p i e c z o n y

n a małych rożenkach i p r z e i s t o c z o n y w

N i e c o wcześniej opisuje Łapczyński z a b a w y
kwira

cchowloba:

M

Tamże.

6 9

Dawid,

Wspomnienia

s. 190-191.

Bę­

szaszłyk..."

odbywające się po nabożeństwie w d n i u

" D o późnej nocy m r o w i s k a

"Łapczyński,

ulubiony

l u d u zalegają o k o l i c z n e pagórki, pod

z podróży..., s. 24.

Z T y f l i s u pod Ararat,

"Tygodnik

Ilustrowany",

t. 14: 1866,

KULTURA

LUDOWA GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

316

n a m i o t a m i siedzą p r z e k u p n i e różnych specjałów, kurzą się z a i m p r o w i z o w a n e p o d
gołym n i e b e m , g a r k u c h n i e , piszczą z u r n y , grzmią dajry (bębenki) mnóstwo rąk do
t a k t u klaszcze, t u i ówdzie tłum lezginkę tańcuje".

Biesiady na świeżym p o w i e t r z u były w G r u z j i j e d n y m z n a j p o p u l a r ­
niejszych sposobów spędzania wolnego czasu. Urządzano j e z okazji
świąt, uroczystości l u b częściej jeszcze bez żadnej okazji. Odbywały się
według ustalonego rytuału, obowiązywały podczas n i c h określone zasa­
dy zachowania, których przestrzegania strzegł w y b i e r a n y przez całą
kompanię starosta biesiadny (u Łapczyńskiego jus-basza).
Miały swój
repertuar pieśni i m e l o d i i . W czasach Łapczyńskiego była to r o z r y w k a
wyłącznie męska, k o b i e t y nie brały w niej udziału , podobnie zresztą
jak w większości zabaw i gier o p i s y w a n y c h przez autorów z 1 połowy
X I X w . Wymienić t u można różne rodzaje gier k o n n y c h , w s p o m i n a n y c h
przez Pietraszkiewicza i Łapczyńskiego czy też g r y i zabawy o c h a r a k ­
terze obrzędowym, związane n p . z okresem w i e l k a n o c n y m , o których
była mowa wcześniej.
61

Był to zresztą t y l k o jeden z przykładów p e w n y c h ograniczeń w s y ­
tuacji społecznej kobiet w ówczesnej G r u z j i , n a które zwrócili uwagę
Łapczyński i G r a l e w s k i . Wśród tłumów na t y f l i s k i c h u l i c a c h mało s p o t y ­
kało się wówczas kobiet. Przekupnie, roznosiciele słodyczy, obsługa
t y f l i s k i c h sklepów i jadłodajni, b y l i to wyłącznie mężczyźni. " K o b i e t y —
pisze Łapczyński — zajmują się gospodarstwem p r z y d o m o w y m ognis­
k u . " Jeśli musiały wyjść na ulicę, okrywały się od stóp do głów białą
czadrą, t w a r z j e d n a k zostawiając odkrytą. Bez t y c h okryć można je
było zobaczyć n a balkonach l u b płaskich dachach domów, gdzie spędza­
ły większość d n i a "pracą l u b zabawą zajęte".
Udział w życiu t o w a r z y s k i m , "wieczorach i balach urzędowych" brały
niekiedy k o b i e t y z wyższych w a r s t w społecznych, ale i t a m obowiązy­
wała zasada, że "mężczyźni są p a n a m i swoich żon", m i m o iż, j a k p o d ­
kreślał G r a l e w s k i , " p r a w i e n i g d y nie nadużywają tego p r a w a " «*.
O obrzędowości rodzinnej, weselnej i pogrzebowej pisał jedynie Łap­
czyński. W opisie wesela, miejskiego zresztą, w s p o m i n a o sposobie k o ­
jarzenia małżeństw, r o l i starosty weselnego, nieco więcej miejsca po­
święca p o d a n y m na weselach specjalnościom k u c h n i gruzińskiej i z w y ­
czajowi o b d a r o w y w a n i a p a n n y młodej. Opisując obrządek pogrzebowy
zwraca uwagę na powszechne wśród w s z y s t k i c h w a r s t w w y p r a w i a n i e
w y s t a w n y c h s t y p , "wymagane... przez zwyczaj nieustanne głośne l a ­
mentacje najbliższych k r e w n y c h , wychwalające p r z y m i o t y osoby zmar­
łej", dziewięciodniową żałobę po pogrzebie, w czasie której najbliżsi
k r e w n i zmarłego nie w y c h o d z i l i z d o m u .
63

11

Tamże,

s. 180; opisy b i e s i a d gruzińskich znaleźć można także u i n n y c h a u ­

torów.
82

G r a l e w s k i , Kaukaz....,

"Łapczyński,
s. 202.

Z

Ty flisu

s. 364-365.
pod Ararat,

"Tygodnik

Ilustrowany",

t. 14: 1866,

i

I
I

<• f f¡
316

I
¡i
U
y
[\i
: •. |


P r z e d m i o t e m szczególnego zainteresowania Łapczyńskiego była g r u zińska l i t e r a t u r a ludowa, przede w s z y s t k i m zaś przysłowia.-' Znaczną
część zebranych materiałów paremiologicznych (około s t u przysłów)
opublikował w a r t y k u l e Przejazd
przez szczyty Kaukazu.
Zbierał również, chociaż w m n i e j s z y m zakresie, podania, m i t y i pieśni, których
przykłady znaleźć można w o b u jego artykułach.
Pisał także Łapczyński o muzyce, a właściwie t y l k o o gruzińskich i n ­
strumentach l u d o w y c h , gdyż sam n i e mając wykształcenia muzyczne­
go, mógł powtórzyć j e d y n i e to, co m u o muzyce gruzińskiej mówił j e ­
go wcześniej zmarły przyjaciel m u z y k L . Janiszewski. Nieco w i a d o mości na t e n temat znaleźć można
u
Butowda-Andrzejkowicza
i Pietraszkiewicza, autora sonetu Lekuri,
który w j e d n y m ze s w y c h
listów opisał też prozą taniec gruziński noszący tę właśnie nazwę.
J a k zatem widać z tego pobieżnego i niepełnego przeglądu m a t e r i a ¬
łów z 1 połowy X I X w . różnią się one od zbieranych i p u b l i k o w a n y c h
w t y m s a m y m czasie w k r a j u materiałów ludoznawczych raczej t e m a tyką, niż poziomem czy szczegółowością opisu.
Nieco inaczej przedstawia się sprawa w 2 połowie X I X w . W po~
równaniu z okresem poprzednim m n i e j da się wymienić Polaków p i szących o G r u z j i . W latach 90-tych odbył podróż drogą wojenno-gruzińską do T y f l i s u , a następnie przez Erywań, Eczmiadzin do K a r s u — W i t o l d B i e r n a c k i . Nie w i a d o m o k i m był (nie wspominają o n i m K u b a c k i
ani Reychman) a n i w j a k i m celu odbył podróż. Jego Kartki
z podróży
na Kaukaz, d r u k o w a n e w " T y g o d n i k u I l u s t r o w a n y m " * oprócz zanotowanego podobno gdzieś po drodze podania osetyjskiego, zawierają trochę
wiadomości o góralach wschodniogruzińskich, j a k można wnioskować
z tekstu, prawdopodobnie w większości zaczerpniętych z l i t e r a t u r y oraz
k i l k a ciekawszych spostrzeżeń z t y f l i s k i c h ulic. Podaje sporo wiadomośc i o h a n d l u w T y f l i s i e i Karsie, operuje d a n y m i s t a t y s t y c z n y m i . Sądząc
z pośpiechu, z j a k i m jechał, mogła to być podróż dla załatwienia j a ­
kichś interesów.
Podróżował z aparatem f o t o g r a f i c z n y m , a kilkanaście jego zdjęć,
d o b r y c h technicznie i dosyć ciekawych, i l u s t r u j e artykuł w " T y g o d n i k u " .
R o m u a l d K l o n o w s k i (1816-1871), po l i c z n y c h wędrówkach po świecie osiadł w Temir-Chan-Szura, gdzie mieszkała jego zamężna córka
i stąd robił w y c i e c z k i po Kaukazie. Swoją podróż z T e m i r - C h a n - S z u r y
przez Władykaukaz do T y f l i s u i k i l k u d n i o w y t a m p o b y t opisał w " T y ­
godniku I l u s t r o w a n y m " « .
A r t u r Leist, tłumacz l i t e r a t u r y ormiańskiej i gruzińskiej na język
polski i n i e m i e c k i , przez j e d n y c h uważany za Polaka, przez i n n y c h za
Niemca urodzonego w Polsce, mieszkał przez dłuższy czas i umarł p r a w -

:

1

\\
i
!
!'
!
i
j
|i
j:
|•
I
I
:

\]
j
j i
¡
I'
; .
j;
;
I
:
i

A N D R Z E J WOŻNIAK

i

4

W.
R. 1896.
M

Biernacki,

** R . K l o n o w s k i ,
n y " , R . 1875.

Kartki

z

Wycieczki

podróży
po

na

Kaukazie

Kaukaz,

"Tygodnik

i Gruzji,

Ilustrowany",

"Tygodnik

Ilustrowa­

KULTURA

LUDOWA

317

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

dopodobnie w G r u z j i . B r a k o n i m j a k i c h k o l w i e k d a n y c h biograficznych.
Pisał również swobodnie po polsku, j a k i po n i e m i e c k u . Jego
Szkice
z Gruzji są niewątpliwie jedną z najciekawszych prac o t y m k r a j u w j ę ­
zyku polskim e .
W i n c e n t y P i o t r P o d l e w s k i podróżował po Kaukazie w początkach
2 połowy X I X w . Mieszkał przez pewien czas w e Władykaukazie, P i o t r o w s k u i Temir-Chan-Szurze. W 1858 r. podróżował po zachodniej
G r u z j i . W e wspomnieniach z t e j podróży zawarł trochę wiadomości
o kulturze materialnej Imeretii « .
E d w a r d S t r u m p f (1873-1901),
botanik, absolwent u n i w e r s y t e t u
w Dorpacie, zesłany został,w r o k u 1891 na K a u k a z za udział w m a n i ­
festacji trzeciomajowej. Zebrane podczas p o b y t u na K a u k a z i e m a t e r i a ­
ły posłużyły m u później do napisania pracy doktorskiej o m o r f o l o g i i t e ­
go regionu. Znaczna część t o m u jego wspomnień z tego okresu, p t . Obra­
zy Kaukazu, poświęcona jest G r u z j i .
Spośród t y c h k i l k u w y m i e n i o n y c h z nazwisk, nieco więcej miejsca
poświęcę j e d y n i e L e i s t o w i i S t r u m p f o w i . Pozostali autorzy niewiele w n o ­
szą nowego, w porównaniu z t y m , co pisano o k u l t u r z e l u d o w e j G r u z j i
w 1 połowie stulecia.
Między książkami Leista i S t r u m p f a n i e t r u d n o znaleźć w i e l e podo­
bieństw, n a w e t w układzie treści. T r u d n i e j natomiast stwierdzić, czy są
to podobieństwa wynikające z m n i e j l u b bardziej świadomego naśladow­
n i c t w a — S t r u m p f znał doskonale książkę Leista, często się n a niego p o ­
woływał, czy też ze znajomości potrzeb czytelników i i c h zaintereso­
wań określoną tematyką. Obie książki, m i m o iż zawierają wiele i n t e r e ­
sujących etnografa materiałów, n i e są opracowaniami etnograficznymi,
choć jednocześnie w y d a j e się, że spojrzenie na kulturę ludową G r u z j i
w n i c h zawarte m a charakter bardziej s y n t e t y c z n y niż współczesne i m
opracowania dotyczące polskiej k u l t u r y l u d o w e j , nie wychodzące jesz­
cze poza r a m y m o n o g r a f i i regionalnej.
6

7

68

Leist charakteryzując gruzińskiego chłopa zwraca uwagę na jego po­
czucie godności osobistej, swobodne zachowanie i umiejętność znale­
zienia się w każdej s y t u a c j i , łatwość wysławiania się; na b r a k zasadni­
czych różnic w dziedzinie obyczaju między chłopstwem a w a r s t w a m i
wyższymi. Wyjaśnienia szuka m . i n . w układzie stosunków społecznych,
dzięki któremu znaczna część treści w k u l t u r z e l u d o w e j i szlacheckiej
(przede w s z y s t k i m zaś l i t e r a t u r a ) była wspólna: " W Gruzji... poezja nie
t y l k o l i r y c z n a , lecz i epiczna jest poniekąd l u d o w a i te same poezje, któ­
re po raz p i e r w s z y deklamowano w salonie, dziś już znane są w cha­
tach w i e j s k i c h " e".
A . L e i s t, Szkice z Gruzji, W a r s z a w a 1885.
W. P . P o d l e w s k i , Wspomnienia
z podróży
t r o w a n y " , t. 9: 1872; t. 10: 1873.
66

6 7

8 8

6 9

E . S t r u m p f , Obrazy Kaukazu.
L e i s t , op. cit., s. 99-100.

Kartki

po Kaukazie,

"Tygodnik

z podróży, W a r s z a w a 1900.

Ilus­

318

ANDRZEJ

WOZNIAK

['
!['
U!
j i:
i*;
\ |
f i
\\\
{;
;I
!

ji
j|
jjii
!
ji|

Choć L e i s t nie prowadził specjalnych studiów n a d gruzińską l i t e r a turą ludową, jego spostrzeżenia znalazły potwierdzenie w późniejszych
badaniach, a i c h wytłumaczenie, w h i s t o r i i stosunków gospodarczo-społecznych G r u z j i w X V I - X V I I I w . Całkowity n i e m a l upadek miast w t y m
okresie spowodował, że p r z y n a j m n i e j przez t r z y w i e k i gruzińska k u l t u ra e l i t a r n a była n i e m a l wyłącznie kulturą feudalnego d w o r u . Napływ
zatem n o w y c h treści do k u l t u r y chłopskiej, jeśli n i e liczyć stosunkowo
słabego oddziaływania c e r k w i prawosławnej i wpływów obcych," był
j e d n o k i e r u n k o w y . Konsekwencje tego s t a n u rzeczy były głębokie, a je¬
go ślady w k u l t u r z e l u d o w e j G r u z j i X I X w . bardzo wyraźne.
E. S t r u m p f omawiając w swoich Obrazach Kaukazu
różnice w po­
ziomie gospodarowania między poszczególnymi r e j o n a m i G r u z j i szuka
p r z y c z y n w e właściwościach c h a r a k t e r u i c h mieszkańców, te zaś wyjaśn i a wpływem k l i m a t u : mieszkańcy I m e r e t i i , będący pod wpływem k l i m a t u ciepłego i wilgotnego, nie odznaczają się zbytnią pracowitością,
stąd też n i s k i poziom gospodarowania w t y m rejonie. Mieszkańcy Ra¬
czy (południowo-zachodnia Gruzja), gdzie k l i m a t jest suchszy i chłodniejszy, słyną z pracowitości w całej G r u z j i , i t d .

11
j
j;
j;
i:
!:
j;
,|l
|;
;;
]i
\
i
j;
!;
j!'
!
I

Pewne próby wiązania, a raczej zestawiania zróżnicowania w dziedzinie warunków n a t u r a l n y c h ze zróżnicowaniem k u l t u r o w y m , miały m i e j sce już pod koniec poprzedniego okresu, przede w s z y s t k i m u B u t o w d a -Andrzejkowicza. S t r u m p f stwierdza wyraźnie, że k l i m a t oddziaływuje na
mieszkańców całych regionów, na i c h charakter, usposobienie, a co za
t y m idzie na kształt i c h k u l t u r y . Jest to niewątpliwy wpływ t e o r i i zaw a r t y c h w świeżo wówczas o p u b l i k o w a n e j Anthropogeographie
F. R a t z l a , szczególnie b l i s k i c h S t r u m p f o w i — p r z y r o d n i k o w i z wykształcen i a . Obecnie wiadomości faktograficzne zawarte w książce S t r u m p f a są
dla nas cenniejsze, niż próba i c h i n t e r p r e t a c j i . O d c z y t u j e m y ją je d ynie
j a k o świadectwo oddziaływania złożoności materiału kaukaskiego na
wyobraźnię naukową badacza.
W początkach naszego w i e k u podróże Polaków na Zakaukazie były
znacznie częstsze niż w 2 połowie X I X stulecia, a w G r u z j i istniała
już stosunkowo liczna, skupiona przede w s z y s t k i m w stolicy k r a j u ko¬
l o n i a polska. W r o k u 1901 było w T y f l i s i e ok. 5500 Polaków przeważ¬
nie lekarzy, prawników, nauczycieli, urzędników i oficerów; mniejsze
g r u p k i mieszkały w p a r u i n n y c h miastach G r u z j i . Polacy o d g r y w a l i
dość poważną rolę w życiu gospodarczym i k u l t u r a l n y m k r a j u . T a k i stan
rzeczy nie spowodował jednak wzbogacenia polskiej l i t e r a t u r y o G r u z j i
a n i pod względem ilościowym, a n i t e m a t y c z n y m . C h a r a k t e r polskich
podróży na Zakaukazie przeważnie do Azerbejdżanu (Baku) i G r u ¬
z j i — uległ już pod koniec X I X w . całkowitej zmianie. Wśród tysięcy
Polaków, którzy znaleźli się w t e j części I m p e r i u m Rosyjskiego, zesłań-

!

j'j.
;
j
i•
\'
:

7 0

7 1

'» S t r u m p f, op. cit, s. 33-34.
71

F . R a t z e l , Anthropogeographie,

t. 1-2, S t u t t g a r t 1882-1891.

KULTURA

LUDOWA

319

GRUZJI W RELACJACH POLSKICH

cy, głównie działacze r u c h u robotniczego, s t a n o w i l i nieznaczny procent.
Niekiedy jeżdżono t a m w celach wyłącznie n a u k o w y c h czy k r a j o z n a w ­
czych, czasem n a kurację, w odwiedziny do k r e w n y c h , lecz najczęściej
w p o s z u k i w a n i u dobrze płatnej pracy.
Wśród t y c h k i l k u znanych n a m autorów, którzy poświęcili choćby
parę s t r o n k u l t u r z e G r u z j i z początków naszego stulecia, sądząc z, f r a g ­
m e n t a r y c z n y c h wiadomości biograficznych o nich, b r a k zupełnie przed­
stawicieli z dawna w G r u z j i zadomowionej, a nierzadko związanej z nią
więzami pokrewieństwa t y f l i s k i e j czy b a t u m s k i e j P o l o n i i . W G r u z j i
p r z e b y w a l i od p a r u t y g o d n i do k i l k u l a t , przeważnie jednak stosunko­
wo krótko. I c h relacje dotyczą okresu od ostatnich l a t X I X w . od r o k u
mniej więcej 1912. Mają przeważnie c h a r a k t e r wspomnień l u b diariuszy
podróżnych, w p a r u przypadkach spisanych i w y d a n y c h już po ostatniej
wojnie. Pozwala to mieć nadzieję, iż dalsze poszukiwania, szczególnie
wśród pokłosia l i c z n y c h konkursów na pamiętniki, pozwolą odnaleźć
związane z Gruzją wspomnienia i n n y c h jeszcze autorów. Te, którymi się
teraz zajmujemy, w porównaniu z materiałami z X I X w., do naszego
zasobu w i e d z y o k u l t u r z e l u d o w e j G r u z j i niewiele wnoszą nowego. Sto­
sunkowo najwięcej obserwacji dotyczących k u l t u r y , nie t y l k o zresztą
ludowej, G r u z j i zawarł w s w y c h Listach
z podróży A d a m h r . Sierakow­
s k i (1846-1912), znany podróżnik i członek l i c z n y c h t o w a r z y s t w n a u k o ­
wych. Podróżował po G r u z j i r o k u 1902 trasą od S u c h u m kale przez P o t i ,
Batum, K u t a i s do T y f l i s u . Pisał m . i n . o niektórych cechach charakte­
r u Osetynów, Abchazów, Megrelów i O r m i a n , ubiorach, stanie higieny,
oświacie l u d o w e j » .
Obszerny rozdział swoich wspomnień poświęcił p o b y t o w i w G r u z j i ,
związanemu z p r o w a d z o n y m i t a m w r o k u 1912 b a d a n i a m i geologiczny­
m i , znany geolog i propagator ochrony p r z y r o d y prof. W a l e r y Goetel
(1889-1973). Do najciekawszych materiałów z a w a r t y c h w t y m rozdziale
należą opisy zwyczajów biesiadnych w zachodniej Gruzji»».
Niewiele w i a d o m o o Wacławie Rogowiezu, który między r o k i e m
1900 a 1905 podróżował po Z a k a u k a z i u . Zafascynowany Gruzją i j e j
kulturą pozostawił t o m szkiców, wrażenia z podróży, opowiadania i poe­
zje o tematyce k a u k a s k i e j oraz tekst m i t u o A m i r a n i e «
Nieco materiałów zawierają wspomnienia pracującego n a Z a k a u k a ­
ziu inżyniera — nafciarza Tadeusza Wyganowskiego « doktora m e d y ­
c y n y M a r i a n a Łążyńskiego ™, który w r o k u 1903 odbył wycieczkę po
A . S i e r a k o w s k i , Listy
(t.) 1, W a r s z a w a (1913).
7 8

"W.

Goetel,

Pod

znakiem

z podróży.

Podróż

optymizmu.

Wspomnienia,

W. R o g o w i c z, Mozaika
kaukaska.
Impresje
róży, opowiadania,
wrażenia, W a r s z a w a 1905.
74

na Krym,



Kaukaz

i do

Tunisu

K r a k ó w 1976.

legiendy,

kartki

T . W y g a n o w s k i , Wspomnienia
z Kaukazu, W a r s z a w a 1907.
I" M . Ł ą ż y ń s k i , Sto lat bez mała. Wspomnienia
lekarza
z lat
W a r s z a w a 1961.

z

pod­

7 5

1869-1956,

320

ANDRZEJ WOŹNIAK

K r y m i e i Kaukazie oraz krótki " k a u k a s k i " rozdział z ciekawego t o m u
wspomnień Z o f i i K r a u z o w e j
.
Pierwsza w o j n a światowa i zmiany na mapie politycznej
Europy
spowodowały znaczne osłabienie kontaktów P o l s k i z Gruzją i całym
Kaukazem, a dopływ n o w y c h materiałów został praktycznie przerwany.
AHflXett

B03MMK
HAPOflHAff
B

ITOJILCKHX

KyjIbTYPA

flOHECEHIDIX

rPY3HH

flO

HAHAJIA

X X B.

PesiOMe
B H C T O P H H nojn>cKo-rpy3HHCKHX CHOiiieHHH M C O K H O BbifleiiHTb, HaiHHafl c Haiajia TeKymero
C T O n e T M , T P H n e p n o f l a , HeTKo o T j i m a i o m H e c a apyr O T flpyra x a p a K T e p o M S T H X cHoineHHfi, a T a x ace K O j m i e c T B O M H poflOM CBefleHHH o HapoflHOH
flOHeceiuMX
(npa

Kyio/rype T p y 3 H H , coflepacaiUHXca B noJibCKHX

no S T O H cTpaHe. LTepBbiH, caMMft paHHHft n e p n o f l , npoflOJiacaBiinriica c H a i a n a X V I I B .

(J>opManMK>M noflxofle — c K o m i a X V B . ) H no ABajiuaTbie roflbi X V I I I B . — n e p n o f l J T H -

iinoMaTHHecKOH fleHTejibHOCTH H p a 6 o T , CBjnaHHbix c MHCCHOHepcTBOM B r t e p c H H H B 3axaBKa3be.
K

3TOMy

nepHOfly

BOCXOAHT

noHeceHne

Ce$epa

MypaTOBHia

n o SHnnoMaTHHecKOH

noe3flKe

B

IlepcHK) n o M a p m p y r y , Beflymeivty M . n p . Mepe3 r p y 3 H K ) , nHCbMa-flOKJianw MHCCHOHepQB O T I I O B

M.

3anojibCKOro H Si. T o c T K O B C K o r o , Taxxce KacaK>m,Heca rpy3HH, H n e p B o e nojibCKoe H C T O P H K O -

-3THorpa4>HHecKoe

onncaHHe

T p y 3 H H — pa3flen

De

Georgianis

H3 npoH3Be£eHHfl

nojibCKoro

MHCCHOHepa H yneHoro He3yHTa c m a T . i L KpycHHbCKoro Tragica vertentis belli Persici historia
(1740), nCpCBCflCHHOrO I I O H T H Ha BCC CBpOnCHCKHC $T3bIKH.
B o B T O P O H nepHOfl, H a i m a a co BToporo jrecaTKa J K T X I X B . H n o 60-70-bie roflbi, a 3HaiHT,
B n e p n o f l , x o r f l a riojibuia 6bina jiHineHa He3aBHCHMoro r o c y f l a p c T B e H H o r o cymecTBOBaHHa, a 3 H a •urrejibHaa H&ctb ee T C P P H T O P H H B X O f l M a , nofloSHo TOMy KaK 6biJio H B I p y 3 H H B c o c T a B p y c c K o i i
HMnepjm,

rjiaBHyio

pojib H r p a j r a

nojnrnwecKHe

ccbuibHbie.

cocTaBjiaBiiiHM HHTejuieKTyaJibHyio a t o n y T o r a a n i H e r o
6onbinHM

IHCJIOM

AOHeceHHft

o HapoflHOH

HjvteHHo

STHM

jnoflaM,

3aiacTyio

n o n t C K o r o o 6 m e c T B a , M M o6a3aHH H U H m HHX

KyjibType I p y 3 H H . K caMbiM HHTepecHbiM

npHHa/yiexaT pa6oTbi K . JIaniHHbCKoro, Si. 3aJi3HCKoro, M . ByTOBfla-AHflKeKKOBHia, M .

rpa-

neBCKoro a X . ^BopcKoro, I I P H T O M n e p e i e H b aBTopoB, 3aHHMaioiirHxca 3Toit TeMaTHKoii, r o p a 3 f l o
/iJiHHee.
B TpeTHii nepHOA ( c KOHiia X I X B . no I MHpoBoit B O H H M ) nonaKH eme HHorAa

nonaaaimcb

B T p y 3 H H KaK noJiHTHiecKHe ccwjibHwe, H O no 6 o J i b m e i i n a c T H S T O 6buiH yace juma,

HanpaBjMB-

u r a e c a T y a a B n o n c K a x p a 6 o T w H j r y n i i H x MaTepHanbHbix

ycJioBHit, a Taxace jniua, n y T e m e c T B y w -

niHe c T o p r o B b i M n ijeJiaMH H J I H n p o c T O TypHCTw. n o cpaBHeHHio c npeflbiayiuHM nepnoflOM K O n H i e c T B O noJiaKOB, 3anHCbiBaK>iirHx C B O H HapoflOBeflHecKHe
X O T B B Tpy3HH, H

Ha6jiK>neHHa, 3HaHHTejibHO

MeHbine,

npeawe B c e r o B TafynHce, c y m e c T B O B a n a yace flOBOJibHO MHoro<iHCjieHHaa

CKaa KOJioHHa. KpoMe 3 . IflTpyMncfca, B i n c n e ocTaJibHbrx a r o p o B

ccwjibHbtx

He 6 M J I O .

nonbQnm,

KaK HanpHMep B . E e p H a u K H , npeSbiBajm T a M n o KaKHM-To aenaM, flpyrae, KaK HH«ceHep-He4>TaHHK

T . BbiraHOBCKH, HCKanH x o p o n i o oiuiaiHBaeMyio p a 6 o T y , H J I H ace, x a x rpacj) A . C e p a x o B C K H

— ^jopoacHbie
ToraauiHHx
n05KaJIVH

Bne^aTJieHHa, a HeKOTopwe (Hanp. T o e T e j i b ) BejiH HayHHbie HccjieiioBaHHa. Cpe^iH

flOHeceraH

o I p y 3 H H 6 o r a T C T B o M c o f l e p a c a m n x c a B H H X M a T e p n a j i o B , a npeame B c e r o ,

HaiTDaBJICHHOCTfclO noCMOTDCTt C H H T C T H H 6 C K H Ha HaOOIIHVIO KyjlbTyDV X DV3HH

HaiOTCH KHHrn A . JleHCTa H 3 . UlTpyMn<J)a. TpyAW Jjpyrnx aBTopoB (Hanp. B . ToeTejia, B. P o roBHHa

A

DCCHtlH

]VtaXCT5waJI

HaimcaHo
7 7

zowa

Z.

CcpaKOBCKoro H Apyrax) X O T H O H H HHorAa H npeACTaBJiaioT C O 6 O H A O B O J U > H O H H T C o

OIIH&1CO B H O C S T

napo/molt

Ky^ype

K r a u z owa,

ur. w

Rzeki

M 3 J T O H O B O r O ITO C O & B H C H U F O C XCrVl

r

P y 3

HH.

mojego

1894 w K i j o w i e , zmarła w

*IXO V^CC H O S T O r O 6 b I J I O

'
życia. Wspomnienia,
1976 r.).

Kraków

1979 (Z.

Krau-

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.