http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/5226.pdf

Media

Part of Miasto dobrego losu/ Barbarzyńca 2009 nr 3-4 (16-17)

extracted text
FOT.

Michał
Natęcz- N i e n i e w s ki

TOMASZ

CICHOREK

HTTP://TOMEKCICHOREK.WORDPRESS.COM

Ur. w 1986 roku.
Student piątego roku
etnologii i antropologii
kulturowej UJ. Jego
praca magisterska
dotyczy wizerunku
pisarza w okresie
o d w i l ż y '56. Interesuje
się mechanizmami
totalitaryzmu, istnieniem
mitycznych s t w o r z e ń
w w y o b r a ź n i ludzkiej
oraz antropologią
literatury i filmu.

Dziewczynko wybudują
miasto, w którym nie będzie
innych, niż szkolne, klas

Ideowe korzenie

Adam Włodek,
olegom z 51. ochotniczej brygady ZMP

koncepcji Nowej Huty
BARBARZYŃCA

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZYŃCA

Michał Natęcz-Nieniewski

70

I. Fenomen miasta
pecyficzny i złożony twór, który nazywa­
my miastem, w ciągu wieków rozwoju
stał się niemal synonimem cywilizacji
i
jako
takiej. Chodzi o taką osadę ludzką, która
jest wyraźnie wyodrębniona w krajobrazie opa­
nowanym przez człowieka, wyróżnia się swoim
rozmiarem, gęstością zabudowy i społecznością
mieszkańców. Nie trudnią się już oni rolnictwem,
które staje się wobec miasta czymś zewnętrznym,
podobnie jak myślistwo czy rybołówstwo. W po­
dobny sposób ujął definicję miasta Philip Bagby,
prowadząc rozważania na jej temat kontekście
zagadnienia cywilizacii: To właśnie uwolnienie
od konieczności wytwarzania własnymi rękami
swego Dożywienia Dozwoliło należy sadzić
mieszkańcom miast poświecić całv swoi czas^
soecializacii i co za tym idzie komplikowaniu
kultury'" r
;
zdefiniowanie
cywilizacji jako „kultury miast"
o w i e r e

n

r

o

n

o

n

o

w

a

ł

2

Z drugiej strony nietrudno zauważyć, że każ­
de miasto jest przede wszystkim wykwitem myśli
ludzkiej, a jego forma i treść wyrastają z konkret­
nej kultury i są od niej zależne. Porządkuje życie
zbiorowości i zaspokaja ludzkie potrzeby - ale
też stanowi przestrzeń te potrzeby formującą.
Można powiedzieć, że nadaje kształt kulturze,
która funkcjonuje w ramach określonej miejskiej
przestrzeni. Nic zatem dziwnego, że kiedy uto­
piści poszukiwali recepty na idealne społeczeń­
stwo, projektanci kreślili idealne rozwiązania
zabudowy miejskiej, 2L wszyscy w swoich pOmyślach ulegali tendencii do regulowania życia
ludzkiego na nowo, wedle arbitralnie przyjętych
p r z e z siebie zasad.

Zanim jednak nadszedł czas projektów ma­
jących za cel przemiany społeczne, trzeba było

1

P. Bagby, Kultura i historia. Prolegomena do

porównawczego

badania cywilizacji, tłum. J. Jedlicki, PIW,

Warszawa 1975, s. 230.
2

Ibid, s. 231.

wielu wieków rozwoju myśli urbanistycznej
i realizacji coraz to nowych rozwiązań w zmie­
niającym się świecie. Jedno z najstarszych zna­
nych nam miast wzniesionych według planów
urbanistycznych to Kahun w Egipcie (z wyzna­
czonymi kwartałami dla robotników; około 1900
p.n.e.). Późniejsze, jak rozpoczęta przez Echnatona nowa stolica (Amarna, około 1340 p.n.e.),
również powstawały w państwie faraonów lub
rozwijały się j u ż poza tym kręgiem kulturowym
(na przykład Marzabotto w Etrurii, około 500
p.n.e). W greckich koloniach, w przeciwieństwie
do rozwijających się swobodnie prastarych Aten
czy Olimpii powstawały ściśle uporządkowa­
ne ośrodki mieiskie (miedzy innymi Sehnunt
na Sycylii około 628 o n e ) Ekspansia Gre
ków u m o ż l i w i a ł a rozładowanie p r z e l u d n i ć nvch miast a zasiedlanie obcvch terenów bvło
bodźcem dó szukania nowych rozwiązań. Układ
urbanistyczny onartv na nrostokatnei siatce ulic
nronaaowałHinnodamosz Milen, budowniczy
L i a r y w n i e r w s z e i nołowie V w i e k ń Zastosował
ao w nianie P i r e , Z Milen, i Thnrioi W e d ł n a

stosowane przez niego demoKratycznej zasady
isonomn (równego podziału; zaKIadano nowe
miasta w Ko oniacn grecKicn przez prawie
pięćdziesiąt lat. scentralizowanemu Imperium
Rzymskiemu bardziej od demokratycznego sys­
temu nippodamejskiego odpowiadała prostokąt­
na symetria hellenizmu, którą wraz z wzorcem
etruskim połączono w castrum Komanum Le­
piej reprezentowało państwo i hierarchię władzy,
jednocześnie zapewniając obronność odpowied­
nią dla nowo zakładanych posterunków wojsko­
wych i stolic Prowincji (Kolonia, Strasburg T i m gad w Afryce) . Wymienione przekształcenia
urbanistyczne są zgodne z ujęciem miasta jako
emanacji kultury wyrażającej wiodące dla niej

3

W. Koch, Style w architekturze. Arcydzieła

europejskiego od antyku po czasy współczesne,

budownictwa
tłum.

W. Baraniewski i in., Świat Książki, Warszawa 1996,
s. 390-393.

BARBARZYŃCA

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
treści. Wraz z wzrostem migracji i roli średnio­
wiecznego mieszczaństwa następował bardziej
żywiołowy rozwój zabudowy, wcześniej niemoż­
liwy ze względu na rygorystyczny plan rzymski.
Nowe lokacje powstawały wokół klasztorów
i zamków lub w miejscach istotnych dla szlaków
handlowych. W sposób ścisły planowano głów­
nie ośrodki spełniające funkcję warowni, a ich
potrzeby militarne wciąż na nowo pobudzały
rozwój fortyfikacji .
4

II. Miasto idealne

71

święciło swoje triumfy w okresie baroku, bę­
dąc odbiciem megalomanii władców. Dopiero
w ustroju monarchii absolutnej realizowane
były projekty miasta jako rezydencji, ogrodu,
garnizonu, prestiżowego obiektu, czy wreszcie
GesamtkunstweĄ Równocześnie zmieniał się sposób myślenia
o mieście. W czasach oświecenia wzrastało za­
interesowanie drugim aspektem istnienia mia­
sta - kreacyjnym, sprawczym. Wiązało się to
z XVIII-wieczną ideą „architektury jako dzie­
dziny o wyjątkowej społecznej randze, sprzęga­
jącej kwestie estetyki i polityki" . Dostrzegano
zawarty w mieście potencjał kulturowy, jego
ogromny wpływ na kształtowanie się relacji mię­
dzyludzkich i stosunków społecznych, a także
nagły wzrost jego roli gospodarczej w okresie
rewolucji przemysłowej. Niektórzy zaczęli po­
kładać nadzieje w nim jako narzędziu metodzie
systemie czy tez mechanizmie który ukształtuje
nowe społeczeństwo. Taki sam „nacisk padaiacv na 2~l0ba.ln.0sc rozwiązań, będzie charak
tervstvcznv dla teorii urbanistyczna w okresie
modernizmu.
6

7

Myśl o mieście idealnym zrodziła się naj­
prawdopodobniej w umysłach starożytnych,
jednak dopiero w renesansie próbowano wpro­
wadzać ją w życie. Idealnymi rozwiązaniami
urbanistycznymi zajmowały się wtedy najwięk­
sze umysły epoki, między innymi Leonardo
da Vinci (którego pomysł wielopoziomowych
ulic i kanalizacji wykorzystano dopiero na prze¬
łomie X I X i X X wieku w Paryżu), Albrecht
Durer i Giorgio Vasari. Dla renesansowych teo­
retyków inspirację stanowiło dzieło O architek­
turze ksiąg dziesięć napisane przez Witruwiusza
miedzy 88 a 26 rokiem P.n e. Cele projektów
były r ó ż n e - zależnie od nich zwracano większą
uwagę na obronność fortyfikacji na parki iako
przestrzeń wypoczynkowa i ciesząca oko na
odpowiednie dla każdego stanu umiejscowienie
dzielnicy i tak dalei Kreślono ie na rozmaitym
olanie-koła kwadratu c^iazdy wielokąta ehn
sv i innych' nieraz fańfazvinvrh fi«n,r Proiek
ty miast idealnych realizowano jednak hardzó
r L d k o noniewaz koncentrowano sie na nrze
Puuowie juzistniejącycn osrodKow . almanoya
twierdza Wenecjan na peanie g ^ z d y
była

Z biegiem czasu paradygmatem stała się misja
cywilizacyjna Europy Zachodniej, wiążąca się
z industrializacją i uprzemysłowieniem. Szerząc
ideę gospodarczego postępu, podejmowano coraz
śmielsze przedsięwzięcia budowlane (moderni­
zacja centrum Paryża w 1852 roku, londyńskie
metro w 1854, Kanał Sueski w 1859, Pierwsza Ko­
lej Transkontynentalna w 1862, Most Brookliński
w 1870, Statua Wolności w 1884, Wieża Eiffla
w 1889, Kolej Transsyberyjska w 1891 i inne). Co­
raz bardziej zmieniał się pejzaż miejski. Nadeszła
epoka eksperymentów społecznych, w której roz­
poczęto realizacje różnych utopijnych projektów
na miarę X I X wieku.

4

Ibid., s. 397-399.

7

5

Ibid., s. 404.

socjalistycznego w planie „propagandy

6

„Racjonalnie przemyślana, funkcjonalną jednolita całość".

Wydawnictwo Leopoldinum, Wrocław 1999, s. 41.

Ibid

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

8

BARBARZYŃCA

W. Tomasik, Inżynieria

Ibid.

dusz. Literatura realizmu
monumentalnej",

Michat Naîecz-Nieniewski

72

Idąc za rozmaitymi wizjonerami, zarówno
rządy, jak i bogaci przemysłowcy a n g a ż o w a l i
się w tworzenie miast idealnych. Co charak­
terystyczne, rzadko decydowano się ekspery­
mentować na własnym podwórku. Jak więk­
szość ideologii wymyślonych w obrębie kultury
zachodniej , tak i miasta idealne były testowa­
ne raczej poza jej granicami. Wiele utopijnych
pomysłów starano się uskuteczniać w Nowym
Świecie, m i ę d z y innymi wioskę owenowską,
falanster Fouriera i Ikarię Cabeta. Jednym
z wyjątków było Guise we Francji, gdzie
alizowano w 1859 roku koncepcję Charlesa
Fouriera - pół wieku po jej ogłoszeniu. E l i ­
sabeth F ö r s t e r - N i e t z s c h e siostra s ł a w n e g o
filozofa w 1886 roku wraz z m ę ż e m założyła
w Ameryce Południowej kolonię Nueva Ger¬
mania dla czvstei krwi Arviczvkow W latach
dwudziestych X X wieku swoich sił na tym polu
nróbował też naibosratszv człowiek na świecie
Henry Ford Rył pomysłodawca trzyzmiano'

Wraz z panem Fordem jesteśmy głęboko prze­
konani, iż gdybyśmy tylko zdołali wniknąć do
samych korzeni i serca rodziny i życia domowe­
go (...), udałoby się nam stworzyć doskonalsze
przyszłe pokolenia, niż teraz, gdy docieramy do
nich jedynie w czasie godzin pracy .
11

9

10

weao trvhu pracy wynalazca taśmy fahrvcznei
i pfekJsnrem masnwei nrndnkrif O J r n i e t v
nhsesi! n ™ ™ ^ ^

obsesją ograniczania Kosztów
zważania
wydajności, w n i k a ł w życie prywatne swoich
pracowników i marzył o stworzeniu dealnej
społeczności, l ewnie dlatego założył na te­
renie Manow Zjednoczonych az trzy miasta.
Warto zacytować stówa jego eksperta od siły
roboczej:

Chwilowy wzrost zapotrzebowania na g u m ę
w produkcji samochodów zaowocował w 1927
roku szalonym pomysłem. Zakładając własną
plantację w brazylijskiej dżungli, Ford chciał
jednocześnie z a p r o w a d z i ć tam porządek na
wzór amerykańskiego miasteczka: z krytymi
gontem domami, rynkiem, kościołem i szpita­
lem, z elektrycznością zasilającą sieć telefonicz­
ną, lodówki, pralki i gramofony, z lodziarnią,
estradą i dancingiem, z kortami tenisowymi,
kursami golfa i wieczorami poetyckimi, z wie­
żą ciśnień, instalacją wodociągową i czerwo­
nymi hydrantami wzdłuż prostych szerokich
dróg po których jeździć miały oczywiście słynne
Fordy T " .

III. Socrealizm
Dyktatorzy państw totalitarnych i partyjni
guru, podobnie jak inni władcy tego świata,
wykorzystują wszystkie sposoby ekspresji, które
opanowała ludzkość, jako narzędzia sprawowa­
nia władzy. W odróżnieniu jednak od swoich

Najbardziej znanym przykładem są losy myśli

S. Friedrichsmeyer i in. (red.), The Imperialist Imagination:

marksowskiej, wykorzystywanej w Rosji w różnych

German Colonialism and Its Legacy, University of Michigan

mutacjach, rozplenionej na Bliskim Wschodzie, w Afryce,

Press, Ann Arbor 1998, s. 33-39.

9

w Ameryce Środkowej oraz Południowej i nadal wegetującej

11

jako oficjalna ideologia na terenach Azji. Wyobrażenie

psychoanalizy, tłum. M . Trzcińska Prószyński i S-ka,

Lenina jadącego z Niemiec do Rosji w zapieczętowanym

Warszawa 2009, s. 159, 160.

wagonie, niczym nowy koń trojański, jest trafnym skrótem

12

dla tej prawidłowości. Ponadto wielu krwawych dyktatorów

in Environmental History, Cambridge University Press,

studiowało w Europie Zachodniej, zanim objęło rządy

Cambridge 2002, s. 71-86. Por. G. Grandin, Fordlandia:

w rodzimych krajach.

The Rise and Fall of Henry Ford's Forgotten Jungle City,

10

R.C. Hołub, Nietzsche's ColonialistImagination: Nueva

Germania, GoodEuropeanism, andGreatPolitics,

E. Zaretsky, Sekrety duszy. Społeczna

i kulturowa historia

W. Dean, Brazil and the Struggle for Rubber: A Study

Metropolitan Books, Nowy Jork 2009.

[w:]

BARBARZYŃCA

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
poprzedników likwidują wszystko, co nie repre­
zentuje ideologii państwowej. Ideologia bowiem
ma obejmować poszczególne aspekty życia, jako
że zgodnie z oficjalną wykładnią jest samowy­
starczalna: stanowi receptę doskonałą na idealne
społeczeństwo. Podkreśla się zatem ideę nowości
- nie tylko w znaczeniu nowatorstwa czy nowo­
czesności, ale w sensie na nowo ustanawianego

FOT. TOMASZ CICH0REK

HTTP://T0MEKCICH0REK.W0RDPRESS.COM

świata. Nowa epoka oznacza nowego człowieka,
nowe społeczeństwo i państwo. Każda dziedzina
działalności człowieka miała być tego wyrazem.
W ich szeregu, obok malarstwa i rzeźby, również
architektura i urbanistyka.
Wbrew różnym wizjonerom łączącym przy­
szłe społeczeństwa nowoczesne z futurystyczną
aglomeracją, konstruowane od podstaw miasta
socjalistyczne nie odznaczają się nowatorską
architekturą. Podobnie jak w innych dziedzi­
nach życia, starano się ograniczyć indywidual­
ną inwencję do minimum, wprowadzając je­

W. Tomasik, op. cit., s. 39.

3-1

(1G-11) 3 3 3 3

den obowiązujący styl, którym stał się w końcu
socrealizm. Miasto w ustroju socjalistycznym,
postrzegane jako państwo w miniaturze, miało
być gigantycznym pomnikiem reprezentują­
cym nowy porządek. W pewnym sensie była to
idea przeciwstawna wobec rojeń władców ab­
solutnych. Miasto ludu miało być odpowiedzią
na zbytkowną rezydencję typu Wersal wznie­
siony dla Króla Słońce, który
mógł powiedzieć: „Państwo to
ja". Według komunistów nade­
szły czasy by odrzec- Państwo
tomy proletariusze" inrzeiśćod
mterńacionalistycznych mrzonekdo bardziej konkretnego im­
perializmu.
T ł u m a c z ą c założenia swo­
jego planu „propagandy mo­
numentalnej", którego częścią
miał być socrealizm, Lenin po­
woływał się w 1918 roku na
Miasto słońca Tommaso Cam¬
panella i wspomniane tam
„socjalistyczne freski" pełnią­
ce funkcję edukacyjną. Pisał:
„Niech to będą choćby
towe bloki z inskrypcjami na
nich, m o ż l i w i e najczytelniej­
szymi. (...) Za jeszcze w a ż n i e j s z e n i ż i n skrypcie u w a ż a m pomniki- popiersia lub posaJ naturalnei wielkości m o ż e płaskorzeźby
;
-,3
d s t a w i a ć antenatów
socia izmu" i bohaterów kultury" w e d ł u g
wcześniei snorzadzonei listy W czasach sta
linowskich idee komunizmu w y r a ż a ć miał j u ż
e

u D V

M i a

J

ł v b v

D r z e

każdy fracrment u f o r m o w a n e i nrzez c z ł o w i e

ka o r z e c z e n i w s z r z e a n l n n ś r i - założenia
a r r h i r e k t n n i r z ń e i r n z w L a n i a urhanistyrz
ne"H
Arehitekt snnłeezeń <twa hn d n i a Jean

i uiic, lecz liizyiiiereiii

u

BARBARZYŃCA

73

Ibid.

QUSZ

IUQZICICII.

IVIH

Michał Natęcz-Nieniewski

74

on możność o d d z i a ł y w a n i a na masy ludzkie
w s z ę d z i e i zawsze" .
Realizm socjalistyczny powstawał w opozycji
do nowatorskiego konstruktywizmu, który był
początkowo wspierany i wykorzystywany przez
bolszewików, a następnie, wraz z całą awangar­
dą, potępiony przez Lenina i Trockiego. Pojawiły
się takie grupy plastyków, jak utworzona w 1921
roku Nowoje Obszczestwo Żiwopiscew lub za­
wiązana rok później Assocjacja Chudożnikow
Rewolucjonnoj Rossiji. Wyeliminowanie wpły­
wów konstruktywizmu końca lat dwudziestych
było wyraźnym sygnałem, w jaki sposób będzie
kształtowane życie artystyczne w ZSRR. Sztuka
miała być jednym z wielu narzędzi w walce o socidizm co oznaczało głównie położenie nacisku
na to b'v treść podporządkować funkcji dvdak
tyczna lako cześć propagandowa machiny ceł
niła wyznaczona role obok mediów i literatury
Jej przekaz miał być powszechnie zrozumiały
— stad bierze sie nóźnieisza komunistyczna ten
denria do dyskredytach innych niz realizm m u
tów w sztuce jako „formalistycznych".
15

Tematyka malarstwa i rzeźby socrealizmu
siłą rzeczy obracała się wokół etosów proleta­
riusza i rewolucjonisty, później również żołnie­
rza Armii Czerwonej. Przedstawiano doniosłe
czyny socjalistyczne, głównie pracę fizyczną,
i herosów w postaci portretów konkretnych re­
wolucjonistów, działaczy, przodowników pracy
(które swoim wyidealizowaniem zaprzeczały
realistycznym założeniom ruchu) lub anonimo­
wych wizerunków robotnika czy kołchoźnicy.
W architekturze preferowano budowle o klasycystycznej formie i monumentalnym charakterze,
takie jak gmach Uniwersytetu im Łomonosowa
Of 3.Z, Ibogate wnętrza, jak wystrój moskiewskiego

15

E. Goldzamt, Zagadnienie realizmu socjalistycznego

w architekturze, [w:] O polską architekturę
Materiały

socjalistyczną.

z krajowej partyjnej narady architektów

odbytej

w dniu 20-21 VI1949 roku w Warszawie, Warszawa 1950,

metra. Teorię nurtu sformułował Maksym Gor­
ki. Nazwy użyto po raz pierwszy w 1932 roku,
kiedy na mocy postanowienia KC WKPB zlikwi­
dowano wszystkie dotychczasowe organizacje
literacko-artystyczne i utworzono jednorodne
związki na ich miejsce. Od 1949 roku socrealizm
obowiązywał j u ż we wszystkich krajach bloku
sowieckiego . Należało wówczas zdecydować
przynajmniej orientacyjnie, co właściwie będzie
zgodne z tym niespójnym stylem narzuconym
polskiej kulturze. M o ż n a było twierdzić, jak
Edmund Goldzamt, że wystarczy wybrać „wła­
sną, socjalistyczną w treści, narodową w formie
architekturę opierająca sie na postępowych tradyciach naszego narodu kształtująca sie poprzez
metodę realizmu socjalistycznego" odrzucając
kosmopolityczna konstruktywistyczna archi
tekturę burzuazyma w swei istocie odrtwaiaca
naród od nostenowe.ro snadku nrźeszłych no
16

koleń i nodnorzadkowuiaca «ro rozkładowym
wnływom J k r e i kultury Imneriali stycznego
Zachodu" Mnie fanatycznie hrzmia wytycz
ne nrzviete nrzez Rade SARP nrzewidmace ze
17

polska architektura otrzyma ,,tormy narodowe
bliskie i zrozumiale ludowi dzięki odzwier­
ciedlaniu -ideowego bogactwa epoki budowy
socjalizmu -odkrycie, ze stylem typowym dla
polskiej architektury jest renesans, było ostat­
nią wskazówką, jaką dano zdezorientowanym
architektom .
19

IV. Miasto p r z e m y s ł o w e
W sto lat po ogłoszeniu manifestu partii
komunistycznej, w którym Marks potępił „krytyczno-utopijny socjalizm i komunizm", zali­
czając doń idee Saint-Simona, Fouriera, Owena

16

B. Osińską Sztuka i czas, WSiP, Warszawa 1986, s. 100, 101.

17

E. Goldzamt, op. cit.

18

W. Tomasik, op. cit, s. 39.

19

E. Goldzamt, op. cit.

s. 26; cyt. za: W. Tomasik, op. cit., s. 8.

BARBARZYŃCA

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
i Cabeta , została podjęta decyzja o budowie
miasta, które nazwano później Nową Hutą. Najważniej szym j ego elementem miał być kombinat
- największa inwestycja Polski Ludowej. Pomysł
wzniesienia wielkiego zakładu metalurgicznego
pojawił się j u ż w 1945 roku, a prace projektowe
prowadzono od pierwszej połowy 1946 roku,
kiedy to n a w i ą z a n o kontakt z amerykańską
firmą Freyn Engineering Company z Chicago.
Miała ona dostarczyć całą niezbędną do budowy
huty dokumentację .
20

Mottem towarzyszącym budowie miasta mo­
głaby być jedna z wielu - podobnie brzmiących
w całym bloku sowieckim - oficjalnych wypo­
wiedzi odwołujących się do znaczenia postę­
pu technologicznego dla rozwoju socjalizmu.
W swoim referacie na piątym plenum KC PZPR,
Bierut podkreślał, jakie zadanie stoi przed polską
gospodarką:
Przesiąść się na konia wyższej techniki na nowe skomplikowane maszyny własnej produkcj i, na nową hutę w przemy śle, na elektryfi¬
kację (...) - dopiero wówczas można zbudować
trwałe i niewzruszone podstawy socjalizmu
w Polsce. Dopiero bowiem wyższa technika
umożliwia wysoką wydajność pracy człowie­
ka i stwarza warunki dla wydatnego wzrostu
dobrobytu i kultury całego narodu, dobrobytu
i kultury 111 ćl S pracujących, bez
nie 1X1 cl

21

Po odrzuceniu Planu Marshalla Polska za­
cieśniła kontakty z ZSRR. W 1947 roku Stalin
„zaproponował" współpracę przy wzniesieniu
kombinatu metalurgicznego, pod warunkiem
że zamiast pół miliona ton stali rocznie wypro­
dukuje a ż półtora miliona. W związku z tym
na początku 1948 roku zerwano u m o w ę z Ame­
rykanami, a ZSRR zapewnił dostawę projektów
i podstawowych u r z ą d z e ń dla huty. Głów­
nym projektantem został radziecki Gipromez,
z i n ż y n i e r e m Chryzantem Dmitrijewiczem
Zybinem na czele . Projekt kombinatu powstał
w wyniku pierwszych prac nad sześcioletnim
planem perspektywicznym rozwoju gospodarki
narodowej. W latach 1950-1957 pracowało nad
nim a ż kilkanaście radzieckich biur projekto­
wych Wiatach 1949—1960 generalnym oroiek
tantem miasta był natomiast Tadeusz Ptaszycki
a nroiektantami osiedli miedzy innymi Mar'
22

ta i lanusz Inaardenowie Tadeusz Remhie
sa Tadeusz lanowski Adam Fołtyn Rolesław
Skrzvhalski Andrzei TInieiewski i Stanisław

JuchLwicz.

75

socjalizmu .
23

Cytowane słowa otwierały Kromkę
Nowej
Huty podsumowującą dzieje wielkiego przed­
sięwzięcia. Miało się na nią składać opraco­
wanie archiwów w posiadaniu Huty im. Le­
nina. W obszernym wstępie dyrektor naczelny
Huty, mgr inż. Antoni Czechowicz, wskazywał,
że zwycięstwo Związku Radzieckiego w drugiej
wojnie światowej i „wyzwolenie Polski przez
bohaterską Armię Czerwoną" zapoczątkowało
nowej
epokę w dziejach narodu. Tym SĆI 111 y 111
zapowiadał, w jakich kategoriach będzie ujęta
historia powstania miasta - uniwersalnych i mi­
tycznych .
24

20

K Marks, F. Engels, Manifest komunistyczny, tłum.

W. Piekarski, Książka i Wiedza, Warszawa 1976, s. 118-122.
21

A Markowski, Dwie huty, podobna historia: Zakład

Słowackiego Powstania Narodowego i Huta im. W I . Lenina
- budowa wielkiego socjalistycznego zakładu przemysłowego,

aluminium z osiedlem na 16 tys. mieszkańców.
22

T. Gołaszewski, Kronika Nowej Huty. Odutwoizenia działu

projektowania Nowej Huty do pierwszego spustu surówki
wielkopiecowej, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1955, s. 9, 27.
23

B. Bierut, Referat wygłoszony

na Kongresie

„Acta Histórica Neosoliensia" nr 10, 2007, s. 214, 215.

Zjednoczeniowym. Podstawy ideologiczne PZPR, Książka

W swoim artykule autor porównuje Nową Hutę ze słowacką

i Wiedza 1949, s. 61; cyt. za: T. Gołaszewski, op. cit, s. 6.

miejscowością Żiar nad Hronem, gdzie wybudowano hutę

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZVÑCA

24

T. Gołaszewski, op. cit., s. 7.

Michał Natęcz-Nieniewski

76

Jednym z etapów na „trudnej, lecz pięknej
drodze do socjalizmu" miało być wzmożenie
sił wytwórczych społeczeństwa dzięki wysokiej
technice podporządkowanej ekonomice kraju.
W rzeczywistości oznaczało to charakterystycz­
ny dla ideologii komunistycznej przesadny na­
cisk na produkcję, angażującą masy w wyścigi
pracy, którą uznawano konsekwentnie za war­
tość samą w sobie. Głównym ce­
lem tak zwanej „planowej polityki
gospodarczej" był „stały rozwój sił
wytwórczych kraju" . Największą
waee przywiązywano do przemysłu
ciezkieeo zapewnia) aceeo rzadko
wymienianywoficialnych wypowie­
dziach rozwói militarny. To wszyst
ko tłumaczy odrórny nacisk na hut
niczy charakter nierwszep-o w Polsce
socjalistycznego miasta

uprzemysłowienie będące okazją do pokazo­
wej industrializacji. Przy wyborze miejsca pod
budowę zignorowano całkowicie fakt, że grunt
stanowiły w większości żyzne czarnoziemy. O
lokalizacji miał zdecydować ogół przyczyn eko­
nomicznych, technicznych oraz polityczno-demograficznych . Pomysł tak bliskiego sąsiedz­
twa (7 k m od Placu Centralnego do Rynku
26

25

V. Satelita
B u d o w ą wzorcowego miasta
PRL-u, zaplanowanego na 60-80
tysięcy mieszkańców, rozpoczę­
to realizację planu sześcioletnie­
go. Dzielnica powstała na obsza­
rze gminy Mogiła, gromad Ruszczą
i Wadów, części gromad Branice i Przewóz.
Ziemie te zostały wskazane przez przysłanych
z Moskwy architektów - 13 stycznia 1949 roku
do Gliwic przybyli specjaliści radzieccy, aby usta­
lić lokalizację odpowiednią dla powiększonego
projektu. Okolice Krakowa wybrano ze względu
na płaski teren źródła surowców i dostęp do odpowiedniei ilości wody rezerwuar siły roboczei
w małopolskich wsiach zaplecze transportowe
szkoły i wyższe uczelnie techniczne oraz słabe

FOT. TOMASZ CICH0REK HTTP://T0MEKCICH0REK.W0RDPRESS.C0M

Głównego) miał nieco odmiennego poprzednika
w brytyjskiej koncepcji z lat dwudziestych, która
sformułowała miasto satelitę z samodzielnymi
rynkami usług i zatrudnienia, ale uzależnione
od administracji, instytucji naukowych i kultu­
ralnych większego ośrodka. W przypadku Nowej
Huty stosunki te miały przebiegać w sposób bar­
dziej obustronny .
Wybór okolic Krakowa sugeruje bowiem
jeszcze jeden cel. „Nowe miasta i fabryki miały
27

Ibid.

rozwojowe), [w:] J. Dąbrowski (red.), Kraków.

26

Ibid., s. 31-40.

rozwojem miasta, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1957,

27

A. Ptaszycka, Oblicze urbanistyczne

25

Krakowa (Rozwój

współczesnego

Studia nad

s. 358.

miasta w latach 1945-1955, perspektywy

BARBARZYŃCA

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
«przekształcać» strukturę społeczną, uwarun­
kowaną przez formację schodzącą właśnie z h i ­
storycznej sceny" . Mieszkańcy pochodzenia
robotniczo-chłopskiego mieli stanowić równo­
w a ż n i k dla drobnomieszczaństwa i inteligen­
cji grodu Kraka . Była to część stalinowskiej
strategii w konflikcie pomiędzy „postępowymi"
siłami komunizmu a „reakcyjnymi" warstwami
społeczeństwa. „Nowa Huta świetnie pasowała,
by stać się społecznym i ideologicznym labora­
torium stalinizmu" , z a u w a ż a Jerzy Sądecki
i cytuje Andrzeja Chwalbę: „Miała stanąć do
pojedynku ze starym Krakowem. Zmienić to
miasto rozpuścić «błekitna krew» w świeżej i do­
brej, bó «robociarsko-biedniackiej»". Używając
dalei ówczesnej nomenklatury zdrowy element
proletariacki" miał rozsadzić "ten „zaścianek"
i rezerwat" krakowski Rekompensaty wre
rżane chłonom za odebrane ziemie stanowiły
znikomy procent ich wartości a ponadto docho­
dziło nrzv tvm do nadużyć i machinacii Nano
t y k a n o n a r z y n n y o n ó r w y s i e d l a n y r h mieszkań"
rów Maiae I d n a k szczvtnv eel nnknnvwanń
28

29

30

31

takie przeszkody Pezsentymentów .
zatwier­
dzeniu terenu Mogiły i 1 leszowa rozpoczęto
pracę od pomiarów pod zakład metalurgiczny
(1 kwietnia IW) .Juz w polowie
roku
przedłożono rezydmm Rządu plan urbani­
styczny wraz z makietą, jednak władze zdecy­
dowały wówczas o powiększeniu miasta do 1UU
tysięcy mieszkańców.

77

VI. Inspiracje i idee
Nowa Huta miała być przeciwieństwem „cia­
snych i chaotycznych" ośrodków przemysłowych
na Zachodzie. Wytyczono sieć szerokich ulic,
place i skwery, miejsca wypoczynku i rozrywki.
Budynki mieszkalne nie od razu wpisywały się
w narzucony od połowy 1949 roku styl realizmu
socjalistycznego. Zanim dociśnięto ideologiczną
sztancę, powielano warszawskie domy autorstwa
Franciszka Adamskiego: jedno- i dwupiętrowe,
ze spadzistymi dachami, ustawione szeregowo
na dużej przestrzeni . Dopiero w następnym
etapie budowy zastąpione je większymi bu¬
dynkami o profilowanych gzymsach i płaskich
dachach ozdobionych attyka Realizując postu­
lat intensyfikacji zabudowy łączono obrzezne
budynki w długie ciari Niezależnie od przy
ietego stylu osiedla oroiektowano pod woły
wem insniraćii amerykańska iednostka sąsiedzka
(neiphhourhood unh ronrelt) która w czasach
stalinowskich była oflrialnie noteniana Meto
da ta noleaała na koncentracii ustalone! liczhy
mieszkań wokół obiektów twórz a cvch w i i
34

społeczną
przedszkoli, szkol, sklepów .lelen
wyraz doktryna socrealizmu znalazła w zespole
oraz l l a c u Centralnym, co jednak me prze­
szkodziło projektantom wzorować się na roz¬
wiązaniach i styfach zachodnioeuropejskich (na

28

WTomasik,cp.£«.,s.7.

(Osiedle Wandy, Osiedle Willowe, Na Skarpie).

29

A Kaszycka, o/>.«;.,s. 356.

W „module Adamskiego" można się dopatrzyć wpływów

3 0

J. Sądecki, O Nowej to Hucie piosenką, [w:] Najnowsza historia

„anglosaskiej idei miasta-ogrodu i koncepcji niemieckich

Polaków. Oblicza PRL, „Rzeczpospolita" 20.11.2007, s. 5.

kolonii pracowniczych z przełomu X I X i X X wieku,
realizowanych w Krakowie po 1910 roku na Salwatorze

31

Ibid.

32

D . Gut, Nowa Huta w świadectwach

mieszkańców,

oraz w latach 1941-1944 przez Niemców budujących

[w:] J. Bujak, A. Zambrzycka-Steczkowska, R. Godula

osiedle przy ul. Królewskiej". Może tu leży przyczyna

(red.), Kraków.

kojarzenia jego projektu z I I I Rzeszą. W Komorowski,

jej

Przestrzenie kulturowe, Wydawnictwo

Platan, Kraków 1993, s. 119, 120. Zob. też:

Urbanistyka i architektura Nowej Huty

T. Gołaszewski, op. cit., s. 57 i 65

„Rocznik Krakowski" t. L X X I , Kraków 2005, s. 190, 192;

3 3

3 4

T. Gołaszewski, op. cit., s. 56.
Budowano je na terenie całej Polski, ale żaden

zespół budynków nie jest większy od nowohuckiego

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZYŃCA

1949-1959,

zob. także: T. Gołaszewski, op. cit., s. 66-67.
3 5

W Komorowski op. cit., 190, 193. Autor przytacza

informacje na ten temat za S. Juchnowiczem i A. Lorkiem.

Michał Nafęcz-Nieniewski

78

przykład francuskim, z czasów Ludwika XVI). i był to dialog złożony z kontradykcji oraz konty­
Niemniej jednak dominowały cytaty ze stylów nuacji. Odpowiednikiem Rynku Głównego miał
historycznych pochodzących głównie z polskiej być plac z bogato zdobionym ratuszem miejskim,
architektury barokowej i renesansowej .
a Traktu Królewskiego - Aleja Róż. Plan zakładał
Równolegle do osiedli powstawały kolejne powierzchnię ponad dwa razy większą od Starego
wydziały kombinatu (nazywanego początkowo Miasta. W przeciwieństwie do bogatego w kościo­
Gigantem): konstrukcji stalowych, mechaniczny, ły centrum Krakowa, w Nowej Hucie nie przewi­
kuźnia, odlewni staliwa, odlewni żeliwa, wal­ dziano miejsca na żadną świątynię.
cowni gorącej blach, materiałów ogniotrwałych,
Już w renesansie próbowano zwizualizować
aglomerownia, siłownia i tak dalej. 22 lipca 1954
architekturę jednocześnie świecką i wzniosłą,
uznaje się za początek istnienia Huty im. Le­ 0 formie odpowiedniej do kultu Wiedzy. Bu­
nina . Wzniesiono ją w odpowiedniej odległo­ dowla ukazana na Szkole Ateńskiej Rafaela sta­
ści od osiedli mieszkalnych, za doliną Dłubni. nowi przykład idealnej architektury monumen­
Z Placu Centralnego prowadziła do niej jedna talnej - wzorowanej zarówno na sakralnej, jak
z głównych ulic. Oprawę głównego wejścia sta­ 1 świeckiej - będącej pomnikiem nauki i filozo­
nowiły dwa bliźniacze gmachy projektu Janusza fii. Style „świeckich religii", jakimi okazały się
Ballenstedta i Janusza Ingardena zbudowane być ideologie totalitarnego państwa, czerpały
w nierwszei nołowie lat pięćdziesiątych Sa do- w znaczący sposób z tradycji architektury sa­
brvm przykładem z i ákich elementów oolskiei
kralnej. I to dosłownie znaczący: jeśli chodzi
architektury renesansowej korzystano: okazałe o detal, to formy architektoniczne miały m ó ­
attvki sugeruia że mamv do czynienia z Draw
wić językiem zrozumiałym dla każdego, niczym
dziwymi robotniczymi pałacami Motyw attyki biblia pauperum. Podobnie jak w projektach ka­
snełniał wvmopi ideologiczne renesans został tedr i kościołów zakodowano przekaz odnoszący
u z n a n y z a styl historyczny «rodn'v naśladowania w
się do paruzji, takw budowlach socrealizmu znaj­
architekturze nowego miasta zarówno ze wzele
dowała odzwierciedlenie szczęśliwość jutra.
d „ na ieo-o nostenowy charakter iak i na J
Nowa Huta miała być wizytówką Nowego
siedź J o K r a k o w f oiezvznv n o k k l i attvki Z
Państwa o bezklasowym ustroju, wyrazem spo­
nesansowej . usiedle mieszkaniowe długo było łecznych przemian i ideowym komunikatem.
największym w powojenne] olsce. Ud Krakowa Był to hołd nauce w wydaniu ideologicznie spa­
miały oddzielać je obszary parkowe, a od strony czonym: monumentalna architektura w swej
kombinatu wzdtuz doliny IJtubni przewidywano funkcji i formie została podporządkowana jednej
izolujący od szkodliwych wyziewów pas zieleni, z gałęzi socjalistycznej władzy. Monumentalizm
ze sztucznym jeziorem, plażą i boiskami teren niekoniecznie wskazywał na doniosłość funkcji
pomiędzy dzisiejszą aleją Solidarności i ulicą ta- obiektu - ta bywała bowiem skromna w sto­
szyckiego podzielono na działki dla pracowników sunku do jego formy. Częściej przekazywała
znamienne treści: wzniosłość epoki (spełniony
Kombinatu.
Nowe miasto wyraźnie korespondowało z po­ Dostulat sDołeczeństwa idealnego) noteee Dańłożonym na zachód od niego „starym Krakowem" stwa robotniczego. Budynki tego typu miały
36

37

36

Ibid., s. 192-194.

op. cit., s. 214.

3 7

T. Gołaszewski, op. cit, s. 14.

39

38

W. Komorowski, op. cit., 202; zob. także: T. Gołaszewski,

Warszawa 1966, s. 39.

Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, t. VIII, PWN,

BARBARZYŃCA

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
same sobą świadczyć o głębokich przemianach
społecznych, a ich zadaniem było zapowiadanie
rychłej przyszłości. „Dzieła architektów i urba­
nistów miały kształtować społeczeństwo nie
tylko w sposób bezpośredni, ale też pośrednio kierując myśli mieszkańców ku «jasnym dniom»
i szczęściu, jakie czeka «o przecznicę dalej»" .
Plan urbanistyczny Nowej Huty ma kształt
wachlarza i przypomina renesansowe oraz baro­
kowe miasta idealne, kreślone na planie okręgu
(przykładami mogą być modele Andrei Palla­
dia, Simone Martiniego lub Giorgia Vasariego,
a także te zrealizowane w Wersalu i Peters­
burgu). Waldemar Komorowski wskazuje na
jeszcze inne możliwe wzorce; barokowe place
del Popolo i św. Piotra w Rzymie, klasycyzujący
układ centrum Londynu Christophera Wrena
i realizacje paryskie Georges'a Haussmana. Jak
stwierdza Woiciech Tomasik geometria prze­
strzeni («bez zaułków») gwarantować miała,
iż w strukturze społecznei miasta powtórzy sie
harmoniine i proporcjonalne zestroienie cze
ści N o w a przestrzeń mieiska formowałaby
n o w e ™ człowieka nosłusznep-o - tak iak ona
- obiektywnym nrawom nauki" ' Tnsniracie re
nesansowymi miastami miały widocznie szcze40

4

aólne znaczenie sknrn ieszcze na nnczatku lat
niećdziesiatych krakowski SARP L a n i z o w a ł
d l ! architektów trzvdninwe wvcieczki antoka

Znaczny wpływ na projekt mogły mieć także
miasta przemysłowe o barokowej urbanistyce bu­
dowane na ziemiach polskich pod koniec X V I I I
i w X I X wieku. Według założenia w Kunsztowie
(1790) gwiaździste place leżą wzdłuż przecina­
jących się osi, natomiast w Białogonie (1816)
i Nietulisku (1820) występuje układ trójosiowy:

79

trzy ulice zbiegają się u wejścia do fabryki. Na
planie Nowej Huty widać, że starano się w jedną
połączyć dwie, zdawałoby się sprzeczne, kon­
cepcje: miasta przemysłowego i miasta-ogrodu. Za punkt odniesienia mogło służyć „rze­
mieślnicze miasto" Furttenbacha (XVII wiek),
w obrębie którego nakreślił on szkołę, łaźnię,
a przede wszystkim miejsca wypoczynku - staw,
lasek i porośnięte drzewami place. Nawet wały
obronne miały być obsadzone roślinnością. Na­
tomiast klasycznym przykładem zrealizowanego
projektu miasta-ogrodu jest Richelieu autorstwa
Lemerciera (na podstawie szczegółowych wskazówekkardynała) w którym wszystkie dziedziń­
ce wewnętrzne podwórza i place sa obsadzone
rzędami drzew«
Nawet po drugiej wojnie światowej na wy­
obraźnię projektantów wpływała wizja wywo­
dząca się z koncepcji Ebenezera Howarda. Jego
książka Garden Cities of To-morrow stanowiła
inspirację dla wielu teoretyków i działaczy spo­
łecznych przełomu X I X i X X wieku. Podjęta
w niej na nowo myśl o mieście-ogrodzie została
wzmocniona żywotną doktryną higieny i eugeniki, a kontynuowała ideę komunalnej własno­
ści ziemi. Przedstawiała rozwiązanie problemu,
jak jednocześnie zaspokoić potrzeby związane
z udogodnieniami miejskimi i z życiem bliżej
natury Odpowiedzią miał być ośrodek o kontro¬
lowanym rozwoiu terytorialnym i limitowanym
stanie zaludnienia", którego ziemia stanowiła
własność wspólnoty a układ urD3.nisüvcznv ZÜ
pewniał równowagę pomiędzy miastem a i ego
otoczeniem" . Na w z ó r założonych przez
Howarda miast fi etchworth Welwvn^ zaczęły
w Furonie nowstawać coraz dalsze od nrototynu
realizacie - także na ziemiach nokkich ÍZahki
Młociny) Większość tych projektów wiązała się
44

4 0

W. Tomasik, op. cit., s. 7.

43

W. Koch, op. cit.

41

Ibid., s. 6.

44

A. Czyżewski, Trzewia Lewiatana. Antropologiczna

42

Taką wycieczkę opisuje jeden z uczestników: http://www.

interpretacja utopii miasta-ogrodu, WUJ, Kraków 2001, s. 11.

nh.pl/jak_to_bylo.htm, 7.09.2009.

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZVÑICA

Michał Nafęcz-Nieniewski

80

z niepowodzeniami organizacyjnymi lub ekono­
micznymi, które wymuszały odchodzenie od za­
łożeń bądź ich zarzucenie. Otoczone szerokimi
pasami zieleni zespoły osiedlowe Nowej Huty
nawiązują więc nie tylko do tradycji moderni­
stycznych ośrodków robotniczych Polski przed­
wojennej. Pomimo przygaśniccia entuzjazmu
dla konceptu miasta-wsi co pewien czas powraca
on w zupełnie nowych projektach zagospodaro­
wania terenów bliskich dużym ośrodkom.

zamknięcie go również od południa efektownym
gmachem Domu Kultury - odpowiednikiem bu­
dynków opery lub teatru narodowego w miastach
zachodnioeuropejskich. Po obu stronach miały­
by mu towarzyszyć okazałe budowle. Na środku
Placu, w punkcie zbiegu alei Rewolucji Paździer­
nikowej i alei Lenina, miała stanąć wysoka iglica
bardziej przypominająca starożytne obeliski niż
zwieńczone gwiazdą pomniki typowe dla krajów
Demokracji Ludowej.

Jak twierdzi Leszek Sibila, koncepcj a urbani­
styczna Ptaszyckiego z 1949 roku opierała się na
największym do dziś mieście przemysłowym Ro­
sji, stalinowskim Magnitogorsku (z którym łączył
ją charakterystyczny zbieg trzech osi na placu),
i na świeżo wówczas zakładanym Stalinstadt,
pierwszym socjalistycznym mieście na niemiec­
kiej ziemi (również hutniczym, i z podobnymi
kwartałami osiedli mieszkalnych) .

Osiedla centralne odznaczają się od pozostałych
wyższymi budynkami, co ma służyć podniesieniu
rangi tego miejsca. Wzorowane na warszawskiej
MDM, wyróżniają się bogactwem detali archi­
tektonicznych w postaci arkad, gzymsów i attyk szczególnie cztery gmachy wokół Placu Centralne­
go. W pobliżu znalazł się również budynek Straży
Pożarnej i biurowiec przeznaczony dla instytucji
gospodarczych, społecznych i politycznych miasta.
Po 1956 roku zrezygnowano z wielu planów deko­
racyjnych, obejmujących ceramiczne płaskorzeźby
na ryzalitach wokół Placu, figury i płaskorzeźby
n*ł elewacjach, a także kamienne okładziny na bu­
dynkach wzdłuż głównych arterii .

45

VII. Opór rzeczywistości
Założenie urbanistyczne Nowej Huty oparło
się o zakole, w którym znajdują się Łąki Nowo­
huckie objęte dziś ramionami osiedli od zachod­
niej i wschodniej strony. Prostopadle do niecki
wytyczono główną oś skierowaną na północ . U jej
początku powstał główny plac, nazywany do dziś
Centralnym, choć nigdy nie znalazł się w rzeczy­
wistym centrum miasta. Ma kształt zbliżony do
pięcioboku i odchodzi od niego promieniście pięć
szerokich alej. Od północy, wschodu i zachodu
otaczają go budynki z arkadami. Zgodnie z pier­
wotnymi projektami parterowe części budynków
zostały przeznaczone na pomieszczenia o charak­
terze publicznym. Plan urbanistyczny zakładał
46

45

R. Radłowska, Lenin nie stanąłby

nigdzie -

47

Na południe od Placu Centralnego, u podnóża
skarpy, projekt zakładał stworzenie Centralnego
Zalewu Wodnego o powierzchni 80 hektarów
z torami regatowymi, wydzielonymi kąpieliskami,
amfiteatrami nad brzegiem, wielkim stadionem
sportowym i innymi obiektami rekreacyjnymi.
Zdobycie funduszy na takie przedsięwzięcie było
niemożliwe . Podobnie plan wykorzystania terenu
zielonego nad Dłubnią jako miejsca odpoczynku
i rekreacji spalił n<ł pcinewce.
48

Główną oś założenia urbanistycznego, biorącą
swój początek na Placu, tworzy Aleja Róż, dzieląca

48

Za stroną Tadeusza Binka, który od 1952 roku pracował

rozmowa z Leszkiem Sibilą, http://miasta.gazeta.pl/

jako inspektor nadzoru budowlanego w Dyrekcji Budowy

krakow/l,35812,3133844.html, 07.09.2009.

Miasta Nowa Huta, a w latach 1956-1959 był tam

46

A. Ptaszycka, op. cit, s. 382.

dyrektorem do spraw przygotowania inwestycji:

47

W. Komorowski op. cit., 193.

http://tadeusz.binek.pl/6_02.htm, 7.09.2009.

BARBARZYŃCA

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
miasto na dwa skrzydła. Na odcinku znajdują­
cym się jeszcze w obrębie centralnych osiedli aleja
rozszerza się, tworząc podłużny plac. Na północ
od niego miała przecinać rynek z budynkami
partyjnymi po bokach i ratuszem - symbolem sa­
modzielności pełnoprawnego miasta - na środku.
Na podstawie makiety widać wyraźnie, że formą
nawiązywał do renesansowych ratuszy w Polsce.

81

ciwlotniczych. Projekt budynków mieszkalnych
przewidywał też instalację radiofonii przewodowej:
montowano głośniki podłączone do osiedlowej cen­
trali. Ponieważ okazało się to anachroniczną kon­
cepcją, uruchomiono centrale nadawcze jedynie na
dwóch osiedlach. Wkażdym budynku przeznaczano
część piwnicy na wspólne: pralnię i suszarnię (czasa­
mi projektowane na poddaszu). Powszechne zaopa­
trywanie się w pralki i radioodbiorniki
przekreśliło jednak sens tych pomysłów.
Od wybuchu wojny w Korei w 1950
roku na każdym osiedlu z polecenia
władz budowano w piwnicach schrony
przeciwlotnicze. Jednak wobec dużych
kosztów i dewastowania wyposażenia
wykreślono je z nowych projektów. Po­
wstałe schrony, szczególnie pod kombi­
natem, świadczą o strategicznym wymia­
rze i militarnym aspekcie przedsięwzięcia
z czasu zimnej wojny.

FOT. TOMASZ CICHOREK HTTP://TOMEKCICHOREK.W0RDPRESS.COM

Obawiano się jednak, czy kilkudziesięciometrowa
wieża (wzorowana zresztą na krakowskiej ) nie
stworzy zagrożenia dla samolotów z pobliskiego
lotniska w Czyżynach. W związku z przekształ­
ceniem miasta w dzielnicę z budowy ratusza osta­
tecznie zrezygnowano . Nie przewidziano szyb­
kości, z jaką rozwiną się okoliczne przedmieścia.
Już po dwóch latach budowy Nowa Huta została
włączona do Krakowa .
Zarzucono też - częściowo lub całkowicie
- stworzenie pralni domowych i schronów prze­
49

50

Na każdym osiedlu przewidzia­
no podstawówkę, przedszkole, żłobek
i przychodnię lekarską. Oprócz tego,
na terenie miasta wzniesiono Teatr Lu­
dowy, dwa bliźniacze kina (Świt i Świa­
towid), Szpital im. Stefana Żeromskie­
go. Pojawiły się także dwa stadiony (KS
Wanda i KS Hutnik) i nieduży zalew z plażą przy
ulicy Bulwarowej. Na osiedlu Szklane Domy, tuż
przy głównej trasie przemarszowej Plac Centralny
- Kombinat planowano postawić mało socjalistycz­
ny za to kojarzący się z kapitalizmem, jedenastopietrowy hotel Orbis. Nic dziwnego ze z czcisem
również z tego projektu zrezygnowano .
52

VIII. Decydujące zderzenie

51

Historia dopisała gorzkie epizody do większości
prób zrealizowania „nowego Eldorado". Wszystkie

W. Komorowski "/'• <//.. s. 200.

51

A. Ptaszycka, op. cit., s. 358.

R. Radłowska, op. cit.

52

R. Radłowska, op. cit.

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZYŃCA

Michał Natęcz-Nienlewski

82

społeczności „idealne" realizujące w USA pomysły
Owena i Cabeta rozpadły się po zaledwie paru la­
tach istnienia, bezradne wobec klęsk żywiołowych
i wewnętrznej niezgody. Warunki przyrodnicze
w Nueva Germania okazały się nie do pogodze­
nia z niemieckimi przyzwyczajeniami, a kolonia
zaciągnęła górę długów. W parę lat po samobój­
stwie męża Elisabeth Fórster-Nietzsche porzuciła
mieszkańców i pierwsze pokolenie „nadludzi".
Fordlandia, wybudowana na wzór typowej ame­
rykańskiej mieściny, nie zapewniła mieszkańcom
ochrony przed szkodnikami i chorobami tropikal­
nymi. Dodatkowym utrudnieniem były drobia­
zgowe zasady reguluiace życie według poglądów
pomysłodawcy
od programu kulmralnego po
wegetariańskie menu W trudnych warunkach
Amazonii stalv sie zapłonem buntu pracowników
co wraz z orólna norazka nlantacii zakończyło sie
zwinięciem interesu który zdazył iuz nochłonać
ponad 10 milionów dolarów.
W przeciwieństwie do tych eksperymentów,
miasto przemysłowe realizowane jako sztanda­
rowy projekt planu sześcioletniego miało oparcie
w ustroju tak samo podporządkowanemu ideolo­
gii komunistycznej. Mimo to, ciemna strona No­
wej Huty doczekała się komentarza w Poemacie
dla dorosłych Adama Ważyka, przeczącym zresztą
dotychczasowemu nastawieniu poety:
Ze wsi, z miasteczek wagonami jadą
zbudować hutę, wyczarować miasto,
wykopać z ziemi nowe Eldorado,
armią pionierską, zbieraną hałastrą
tłoczą się w szopach, barakach, hotelach,
człapią i gwiżdżą w błotnistych ulicach (...)
Wielka migracja przemysł budująca,

53

A. Ważyk, Poemat dla dorosłych

i inne wiersze, PIW,

Warszawa 1956, s. 9. Poeta, mając pełną świadomość

nie znana Polsce, ale znana dziejom,
karmiona pustką wielkich słów, żyjąca
dziko z dnia na dzień i wbrew kaznodziejom w węglowym czadzie, w powolnej męczarni,
z niej się wytapia robotnicza klasa.
Dużo odpadków. A na razie kasza.
53

Wtórował mu młody Ryszard Kapuściński,
analizując temat zaplecza kulturalnego i rekre­
acyjnego Nowej Huty: „dwa maleńkie kina (oko­
ło 400 miejsc łącznie na 80 000 mieszkańców), ani
basenu, ani boisk". I pytał: „Kto zatwierdził plan
budowy miasta przewidujący dotąd tylko dwa
małe kina, a za to wiele knajp?" .
54

IX. Idea i praktyka
Można założyć, że na koncepcję Nowej Huty
wpłynęły projekty miast idealnych i przemysłowych,
idee miasta-ogrodu i miasta satelickiego. Oczywiście
wszystkie w interpretacji socjalistycznej, a po części
wręcz sowieckiej. W tej perspektywie Nowa Huta
jawi się jako owoc konkremych prądów myślowych,
permutacji ideologicznej komunizmu, skrzyżowa­
nia rozmaitych czynników kulturowych o zaska­
kującej niekiedy proweniencji. Została zbudowana
w wyniku zewnętrznej decyzji politycznej. „Nowe
miasto narzucało od początku swoim mieszkańcom
«ideologie zamieszkiwania* z góry ustalony podział
CZ9.SU- i przestrzeni Czasu - poprzez wypełnienie go
obchodzonym, ( ') świętami oraz przestrzeń, - przez
wsl^zan,eLwychm,e sc<<adorac ,>!'' zauważa Dorota
Gut Gospodarcze p zeds,ewz,ec,e' na zamówienie
Moskwy okazu sie być również eksperymentem SPO
łecznymlednaLaokolemeetapyzaskoczyłyzarówno
twórców miasta, jak , jego wrogów Wszystko dlatego
1

1

55

ie

54

R. Kapuściński, To też jest prawda o Nowej Hucie,

„Sztandar Młodych" nr 234, 30.09.1955; cyt. za:

utopijnego rodowodu Nowej Huty, umieszcza w tym

http://www.kapuscinski.info/page/po_smierci/jezy k/l/kat/2/

samym utworze nazwisko Fouriera, którego wizja „morza

txt/36, 07.09.2009.

lemoniady" ziściła się jako system kłamstwa i odwracania

55

D. Gut, op. cit., s. 121.

pojęć.

BARBARZYŃCA

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Miasto dobrego losu. Ideowe korzenie koncepcji Nowej Huty
że - jak twierdzi Michel Foucault - żaden projekt nie
gwarantuje stałego porządku, bo zawsze jest możliwość
sprzeciwienia się mu. Powołując się na francuskiego
myśliciela, można zatem zdecydowanie odrzucić kon­
cepcję architektury determinującej lub wyzwalającej
człowieka, jako że wolność jest praktyką (h liberté est
une pratique) .
Pod względem ideologicznym koncepcja poniosła
więc prawdziwą klęskę, kiedy dzielnica stała się ośrod­
kiem strajków przeciw władzy i w obronie religijnego
aspektu życia mieszkańców. W jednolitej siatce seman­
tycznej miasta zaczęły powstawać wyłomy. Najpierw
w postaci placu pod budowę kościoła i słynnego Krzyża
Nowohuckiego, który w kolejnych odsłonach pełnił
tę funkcj ę przez pół wieku pomimo (z powodu ? ) wybu­
dowania w tym miej scu obiektu reprezentuj ącego j edną
z instytucji władzy - szkoły . Następnym dysonansem
była „Arka Pana" w Bieńczycach, formą nawiązująca
do sztandarowej dla modernizmu kaplicy w Ronchamp
projektu Le Corbusiera. Znakiem oporu wobec funda­
mentalnej dla miasta ideoloeii stała sie próba wysadzę
ma pomnika Lenina a urwame mu stopy przełamało
56

57

83

nietykalność symbolu dominującego nad hutniczym
miastem. Choć „kolos" nie runął, to socjalizm zo­
stał w symboliczny sposób pozbawiony stabilności.
Ostatecznym zaprzeczeniem świeckiego charakteru
starszej części dzielnicy stał się kościół Matki Boskiej
Częstochowskiej na osiedlu Szklane Domy, budowa­
ny tuż przed tak zwaną „zmianą systemową". Nad
Nową Hutą poj awiły się wieże kościelne, z których bij ą
dzwony, a przez osiedla, zamiast pierwszomajowego
pochodu przechodzi procesja Bożego Ciała-wszystko
to wbrew planom pomysłodawców „pierwszego socj alistycznego miasta" w Polsce Ludowej .
58

Jednak w odróżnieniu od rozmaitych utopijnych
projektów na świecie, społeczność dzielnicy nie roz­
padła się, apo przej ściu historycznych kryzysów, które
dotknęły wielemiastwblokuwschodnim,NowaHuta
nie przestała funkcjonować. Wprawdzie włączona
w organizm „starego Krakowa" utraciła swą autono­
mię urbanistyczną, lecz w świadomości mieszkań­
ców zachowała swoją tożsamość. Ponadto zyskała
wewnętrzną równowagę pomiędzy dwiema siłami:
ideą i praktyką.

City of Good Fate. Ideological Roots of the Concept of Nowa Huta
The aim of this article is to present diversity of origins of Nowa Huta. The idea of the socialist city was
a continuation of Utopian thinking about the society and the city. We can find the same thought in projects
created by some great minds of Renaissance, as well as in English projects like garden cities and satellite
towns (especially Howard's projects that were put into practice). The creators of Nowa Huta were inspired
also by the examples of workers' estate in Poland and communist industrial cities. The main assumption
was to shape a new kind of Soviet man by means of the architectural concept of the city. In this point
Nowa Huta failed. In fact, it were the inhabitants who started to transform the town.

56

M. Foucault, Espace, savoir et pouvoir, [w:] D. Defert

57

Była to (zaprojektowana w duchu funkcjonalizmu) jedna

i F. Ewald (red), Dits et écrits, 1954-1988, Gallimard, Paryż

z tysiąclatek, które były częścią przygotowań do obchodów

1994, s. 275-276; cyt. za: M. Kwiek, Dylematy tożsamości.

„Tysiąclecia Państwa Polskiego" organizowanych przez Partię

Wokół autowizerunkufilozofaw powojennej myśli francuskiej,

między innymi dla zmarginalizowania „Millenium chrztu Polski",

Wydawnictwo Naukowe Instytutu Filozofii U AM, Poznań 1999,

projektu Kościoła Katolickiego. W. Komorowski, op. cit, s. 209.

s. 43. Według Kwieka sformułowanie Foucaulta, którego

58

oryginalne brzmienie podałem w nawiasie, pochodzi z jego

strategii zmierzających do jej odzyskania i „uwłaszczenia". D. Gut,

rozmowy z Rabinowem.

op. cit, s. 120, 124.

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZYŃCA

Według Doroty Gut taka sakralizacja przestrzeni jest jedną ze

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.