http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/5227.pdf

Media

Part of Neozakorzenianie/Barbarzyńca 2009 nr 3-4 (16-17)

extracted text
Neozakorzenianie
Buto jako ponowoczesna
strategia

W buto porusza się i tańczy
„cos"', a nie „ktoś"' (...)•. Lu­
dzie często nazywają ten pełen
obietnic moment „harmonią ",
„ekstazą", „prawdą",
„miło­
ścią" i „tańcem". Choć tech­
nikę t? określa się słowami
takjmi, jak „bycie niczym",
w rzeczywistości
stan, w ja­
kim znajduje się wykonaw­
ca, łepiej oddawałyby
słowa
„bycie
pełnym" .
1

— Nakajima Natsu, japońska
tancerka buto

o
—\
o

M

z a
a

g

m

d

Absolwentka w r o c ł a w s k i e g o kulturoznawstwa, od 2006 roku doktorantka studium
doktoranckiego nauk o kulturze na UWr. W roku 2005 o b r o n i ł a pracę magisterską
zatytułowaną Tybetański Monlam. Rola praktyk cudotwórczych w kształtowaniu
tożsamości, opartą na badaniach przeprowadzonych w latach 2002-2003 podczas
wyprawy do Indii i Nepalu. Od 2007 roku prowadzi zajęcia z wiedzy o teatrze.
Interesują ją techniki pracy z ciałem oraz performans, w szczególności religijny
i terapeutyczny. Przygotowuje pracę doktorską na temat polskiej sceny tańca buto.

:': i
n

k

,oniższy artykuł jest wstępnym szkicem,
zawierającym garść refleksji, jakie mogą
się nasunąć, gdy spojrzymy na buto jako
ponowoczesną strategię.
W podsumowaniu artykułu diagnozującego
sytuację człowieka w świecie ponowoczesnym
Zygmunt Bauman pisze: „Marzy się świat prost­
szy, bardziej jednoznaczny, dający się ogarnąć
jednym spojrzeniem i wymierzyć jedną miarką
(...). Można powiedzieć, że symplifikacja jest
najbardziej dotkliwą psychozą czasów ponowoczesnych, przyrodzoną i nagminną dolegliwo­
ścią ponowoczesnego trybu życia" . Człowiek
ponowoczesny dąży więc do stworzenia „formuł
wszechobowiązujących i wytrychów uniwersal­
nych" .

P

2

3

sytuacji okazało się skuteczne, głębi zaś nie spo­
sób się doszukać, bo gdy wszystko chce znaczyć,
nie znaczy nic, a wewnątrz czai się próżnia zna­
czeniowa .
To nowoczesność postawiła przed człowie­
kiem nowe wyzwanie: dotarcie do własnej tożsa­
mości. Rozwijające się miasta zaludnił anonimo­
wy, ruchliwy tłum, w którym trudno jest znaleźć
własne miejsce, nie sposób się zakorzenić.
Ale równocześnie człowiek zyskał anonimowość,
możliwość zwielokrotniania własnego ja. „Czło­
wiek jawił się drugim ludziom tylko fragmentem
własnej osoby, tylko fragmenty owych drugich
znając z oglądu;
(_Q gors z 3. od zdarzenia do zda­
rzenia jedni »drudzy« zastępowali innych »drueich«" Pojawił sie wspomniany postulat- odkryć/
skonstruować tożsamość. Bowiem tożsamość była
w czasach nowożytnych analizowana dwojako:
albo iako ukryta jakość która należy odkryć (Kar
teziusz Kant francuska filozofia oświeceniowa)
albo jako istota człowieka którą należy w ramach
nroiekni żvcioweor> stworzyć od zera (Nietzsche
Hede^er Sartref" Z^oda dotyczyła teto ze t o ż '
samość nie jest człowiekowi dana z góry trzeba
4

5

Tożsamość pielgrzymia
Człowiek nowoczesny mówił o prawdzie,
głębi, istocie zjawisk. Filozofie nowożytne odwo­
ływały się do takich pojęć, jak wrażenie i praw­
da, powierzchnia i głębia. Natomiast filozofia
ponowoczesną kładzie nacisk na konieczność
wypracowywania wielu równoległych strategii
bycia w świecie. Wspomniane podziały tracą
rację bytu, gdyż prawda okazuje się kategorią
proceduralną - to jest prawdziwe, co w danej

1

N . Nakajima, Butoh-pomiędzy

teatrem a

tańcem,

„Opcje" 3 (22) 1998, s. 49.
2

Z. Bauman, Ponowoczesne wzory osobowe, „Studia

socjologiczne" 2 (129) 1993, s. 31.
3

Ibid.

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZYŃCA

iei szukać i nrnces żvcinwv iest właśnie nasmem
nwvch nnsz.fkiwań L c e s e m w tok,, J L o n do

( lb

)

T

t

t

4

Por. Z. Bauman, Ponowoczesne...,op. cit., s. 16.

5

Ibid., s.Z.

6

Por. ibid., s. 9.

7

Ibid.

1

Magdalena Zamorska

86

do którego dążyczłowiekwswojej pielgrzymce przez
życie. Czyni to, by nie dopuścić do „patologicznej
radykalizacji »normalnej« tożsamościowej niepew­
ności" , której wyrazem może być schizofrenia.
8

Tożsamość n i e d o m a g a j ą c a
Według baumanowskiej diagnozy strategia
pielgrzyma nie może być skuteczna w czasach

nieuporządkowanych, symultanicznie przyda­
rzających się epizodów. Reguły są adekwatne
jedynie chwilowo i zmieniają się w zależności od
kontekstu. W wyniku tego granice rzeczywistości
rozmywają się, cele są doraźne, a nowożytna idea
„prawdy" traci rację bytu.
Podobnie tożsamość - rozmywa się w wielorakości i braku spójności zadań życiowych,
w pankontekstualizmie, w doraźności, która jest
jej podstawowym wymiarem,
i w końcu w niemożności
ustanowienia jakichkolwiek
długofalowych celów; na­
tomiast w kontekście relacji
międzyludzkich, w koniecz­
ności tworzenia za k a ż d y m
razem nowej persony , ade­
kwatnej do danej sytuacji.
9

FOT.

ANDRZEJ

JANIKOWSKI

Kontekst ponowożytny forytuie wiec rzec można brak
ściśle określonei tożsamościi m mniej dokładnie tozsamość jest zdefiniowana tym
leniei dla iei nosiadacza ( )
Osobowość iście ponowoC7esna wyróżnia sie brakiem
tożsamości"'" Nieco inacze,
nostrzeaa kwestie tożsamość
Pianni Vattimo L r o w a d z a

HTTP://WWW.BUT0H.GETPH0T0.PL

ponowoczesnych. Metaforyczny pielgrzym żyje
w świecie uporządkowanym, opiera się na zna­
jomości reguł rządzących rzeczywistością o wy­
raźnych konturach, kształtem jego istnienia
zawiaduje poczucie celowości. Jego życie jest
spójnym projektem, a tożsamość postulatem,
którego realizacja znajduje się w zasięgu ręki.
Świat ponowoczesny jest natomiast światem

i,c noiecie

^

^

^

^

^

^

P

]

S

r

d m l 0 t U

C

Z

^

^

d

h

8

Ibid.

Janiszewska (red.), Problemy

9

Z.W Dudek, Podstawy psychologii Junga, Eneteia,

kultury. Wokół koncepcji Wolfganga Welscha.

Warszawa 2006, s. 275.

1

ją , l
"
T

' l
P ° ™
nie do końca ukształtowanego, pękniętego, od­
powiadającego na potrzeby spluralizowanej rze­
czywistości . odobnie postępuje Kichard Korty,
czyniąc podmiot „tkanką przygodnych relacji,
siecią, która rozciąga się w obie strony poprzez
przeszłość i przyszłość . lozsamosc staje się
zatem albo świadomością własnej niekoherencji,

ponowoczesnejpluralizacji
Części,

Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań 1998, s. 45.

10

Z. Bauman, Ponowoczesne..., op. cit., s. 14.

12

11

Por. M . Bakke, Podmiot i noc, [w:] A. Zeidler-

W Popowski, Spacja, Warszawa 1996, s. 69.

R. Rorty, Przygodność,

ironia, solidarność,

BARBARZYŃCA

dum.

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Neozakorzenianie. Buto jako ponowoczesna strategia
wewnętrznej wielorodności, albo świadomością
niesubstancjalności, zdolnością do postrzegania
siebie jako żywej tkanki, której sposobem bycia
jest ciągły przepływ. Z kolei Wolfgang Welsch
mówi o tożsamości jako „zdolności do łączenia
różnych cech, do wiązania różnych rodzajów
tożsamości, o rysach zarówno wspólnych, jak
i odmiennych, ale tak, aby żadna z tych tożsa­
mości nie obejmowała pozostałych" . Według
niego jaźń ewoluuje w procesach kontyngentnych podczas rozmaitych interakcji w różnych
kontekstach i zawsze „pozostaje otwarta na mo¬
dyfikacje które przynajmniej częściowo pocho¬
dzą z zewnątrz i są przygodne""
13

Jak wynika z powyższych stwierdzeń, toż­
samość w czasach p o n o w o ż y t n y c h została
pozbawiona twardego rdzenia. W rezultacie
zamazania się ram społecznych i kulturowych
budowanie tożsamości stało się strategią doraź­
ną. Zmiana kontekstu pociąga za sobą upłynnie­
nie się przygodnie ukształtowanej i tymczasowo
zdefiniowanej tożsamości. Z zastrzeżeniem, że
W razie konieczności zawsze można do tych
doraźnych konstruktów powrócić - Bauman
nazywa tę cechę ponowoczesnej rzeczywistości
„nieostatecznością przemij ania" .
15

Człowieka ponowoczesnego najtrafniej moż­
na opisać jako nomadę - cechą charakterystycz­
ną jego stylu bycia jest ruchliwość. Ale jest to
ruchliwość wielokierunkowa, trudno mu za­
planować trajektorię własnych przemieszczeń.
Neonomada jest przez Baumana opisywany za
pomocą czterech metafor: spacerowicza, włó­
częgi, turysty oraz gracza . Przedstawiają one
sposób funkcjonowania człowieka w rzeczy¬
wistości jego stosunek do niej a także sposób
wykorzystywania jej i ogrywania. Żaden z tych
16

13

W Welsch, Tożsamość

w epoce

globalizacji-perspektywa

87

typów nie oddaje wszystkich cech niespójnego
ponowoczesnego bytu. „Zamiast jednego, trze­
ba nastawić się w przypadku ponowoczesności na kilka wzorów - nie jednak w tym celu,
by oddać rozmaitość sposobów życia obiera­
nych odpowiednio do preferencji osobistych czy
grupowych, ale po to, aby ukazać niespójność
wewnętrzną sposobu, jaki jest w warunkach
ponowoczesnych u d z i a ł e m wszystkich ludzi
i każdego człowieka z osobna" . Każdy z tych
wzorów m o ż n a scharakteryzować, wskazując
na cel, którym kieruje się człowiek uwikła­
ny w określona procedurę obrabiania danych
pochodzących z rzeczywistości Spacerowicz
bedac urodzonym obserwatorem Dramie - kolekcionuiac w r a ż e n i a i czerpiąc zadowolenie
z wystawianych na pokaz obrazów - nasycić
sie estetycznie W ł ó c z e ń z kolei bedac zawsze
niezadowolonym z własnej sytuacji, nigdzie me
rznie sie iak u siebie w domu i bezustannie no
17

szukme odmiany Turysta zna,ar swoi, w a r t o V
dystansuie sie wohec innv'ch i stale stawiaiar im

nowe warnnki nróbnie za wszelka eene i z b o
I Z J Z Z Z I Z Z Z Z 7 Z Z Z Z Z Z Z Z

gacie swojsKarPiecwrazemiNatomiast gracz wie,
co j S m u w Z n q c h w i l i p o S n e !

Oczywiście j u ż w czasach n o w o ż y t n y c h
wszystkie te strategie poj awiały się - były jednak­
że w kontekście nowoczesnego pielgrzymowania
czymś marginalnym, a wybór mniej popularnego
modelu wiązał się przeważnie z koniecznością
(albo możliwością) wynikającą ze stratyfikacji
społecznej. Ponowoczesność wprowadziła pew­
nego rodzaju egalitaryzm - każdy jest uwikłany
w sieć współistniejących wzorów, często nie
zdając sobie sprawy z tego, że stale próbuje rów­
nocześnie spełnić wymogi kilku niekompatybil-

16

Por. Ibid.; idem, Ponowoczesnośćja^

źródło

cierpień,

transkulturowa, [w:] K. Wilkoszewska (red.), Estetyka

Sic!, Warszawa 2000, s. 133-155; idem, Globalizacja. I co

transkulturowa, Kraków 2004, s. 23.

z tego dla ludzi wynika, PIW, Warszawa 2000, s. 92-121.

14

Ibid., s. 21.

15

Z. Bauman, Ponowoczesne..., op. cit., s. 15.

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

17

BARBARZYŃCA

Z. Bauman, Ponowoczesne..., op. cit., s. 18.

Magdalena Zamorska

88

nych modeli. Wspomniane wzory nie są na tyle
wyraźne, by można było świadomie między nimi
wybierać, a epizody, które przygodnie napotykamy,
w każdej chwili mogą wpłynąć na zmianę strategii
życiowej. „Rozpad »projektu życiowego« na kalej­
doskop samoistnych epizodów, niepowiązanych
ani przyczynowo ani logicznie, rezonuje z równie
kalejdoskopową ponowoczesną kulturą nieusta­
jącego karnawału«, która
zastępuje kanon kulturo¬
wy korowodem krótko­
trwałych mód" .
18

Brak obowiązujące­
go kanonu, sprzeczne
sygnały, niewspółbieżne
wymagania i wzajemnie
wykluczające się reguły
doprowadzają do tego,
że pomimo pozornego
poczucia wolności czło­
wiek epoki ponowożytnej czuje się zdezorien­
towany i w e w n ę t r z n i e
rozdarty. Szuka więc le­
karstwa na tę chroniczna^ przypadłość.

Taką strategię chciałabym nazwać neozakorzenianiem (piszę bez myślnika, zaznaczając
w ten sposób powinowactwo z Baumanowskim
terminem neonomadyzm). Termin neozakorzenianie obejmowałby zatem świadomie po­
dejmowane działania, mające na celu wyzbycie
się tożsamości: odżegnywanie się zarówno od
definiowania sani ego siebie jako całości spój­
nej i zachowującej we¬
wnętrzną ciągłość, jak
również konstytuowa­
nia siebie w relacji do
innych iako całości
odrębnej.
Jak zatem miałoby
się postulowane pono­
woczesne neozakorzenianie do stanu zako­
rzenienia i z w i ą z a n e j
z nim kwestii tożsamo­
ści społecznej? Termin
zakorzenienie jest osa¬
dzony w filozofii no­
wożytnej która opisuie
rzeczywistość bazuiac
na binarności będącej
składowa i ej ukrytego
dyskursu Gdy mówimy
o zakorzenieniu, auto-

Uzdrawianie
ponowoczesne

matvcznie D o i a w i a

sie

obraz wykorzenienia
N i e m o ż n o ś ć zdefi­
C 7 V braku korzeni Po
niowania własnej tożsa­
FOT. ANDRZEJ JANIKOWSKI HTTP://WWW.BUT0H.CETPH0T0.PL
nowożytne społeczeń¬
mości, a nawet rozpozna­
stwo
onisvwane
nrzez
Baumana
iest natomiast
nie jej zbędności, może lec u podłoża świadomie
stosowanej strategii, która pozwoli człowiekowi
uporać się (choć być może pozornie) z typowym
dla epoki ponowoczesnej wewnętrznym poczu­
ciem braku „głównego ogniwa", „głębinowej
struktury" czy „wzoru dominującego", spajają­
cego różne aspekty rzeczywistości.

18

snołerzeństwem w rucnu.
rnrhir wvniiszrza
korzenie
społeczeństwem
wypuszcza Korzenie
iedvnie doraźnie bardziei nrzvnomina rnrhoma
r z ^ w o d ^

Metaforycznie zakorzenienie jest związane
z zadomowieniem. Silne i głębokie korzenie
pozwalają przetrwać w najbardziej niesprzyja-

Ibid., s. 15.

BARBARZYŃCA

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

Neozakorzenianie. Buto jako ponowoczesna strategia
jących warunkach; podobnie dom będący me­
taforą bezpieczeństwa, więzi i bliskości daje
schronienie wtedy, gdy rzeczywistość dezorien­
tuje nas i napełnia lękiem. Zakorzenienie to stan
pewności, że istnieje jakieś spajające ogniwo, to
świadomość istnienia punktu orientacyjnego.
Zakorzenienie wiąże się z posiadaniem czegoś metaforyczne korzenie lub dom „się ma". Zado­
mowienie, zakorzenienie czy też wykorzenienie
lub wygnanie to pewne stany, do których się dąży
lub których się unika.
Natomiast neozakorzenianie byłoby proce­
sem, stale powtarzanym aktem performatywnym. Byłoby procesem odnajdywania główne­
go ogniwa skrojonym na m i a r ę swoich czasów
- tym ogniwem byłby... jego brak. Cechami
ponowoczesności są rozproszenie, brak domi­
nującego wzoru, wzajemnie sprzeczne reguły
- trudno w tej sytuacji odkrywać czy konstru­
ować własną tożsamość. Jak j u ż wspominałam,
w świecie ponowożytnym preferuje się słaby
podmiot (Vattimo), j a ź ń otwartą na wszelkie
modyfikacje (Welsch), podmiot rozumiany
jako tkanka przygodnych relacji (Rorty) czy
wręcz brak określonej tożsamości (Bauman).
„Stąd zapotrzebowanie na »główne ogniwa« mianowniki, do jakich dałoby się sprowadzić
wszystkie ułamkowe cierpienia i strachy; na
jasne, nie p o z o s t a w i a j ą c e wątpliwości dro­
gowskazy przejrzyste mapy i jednoznaczne
wskazówki (...). Są więc nastroje sekciarskie,
plemienne manichejskie tak samo cecha nie­
odłączna świata ponowoczesnego iak wolność
wyboru i autonomia osobowa iaka ten świat
oferuie" lak twierdzi Bauman tożsamość
19

bedaca nodnora i falochronem leni sie wciaz
na nowo
^P ?
^
t

a

l

o

c

n

r

19

Ibid., s. 31.

2 0

S.J. Cohen [red.),International

o

n

e

m

1

S1

W C 1

Z

Encyclopedia of Dance,

89

Neozakorzenianie byłoby wrastaniem w rze­
czywistość, które nie wymaga wypuszczania
korzeni. Strategią, której rdzeniem jest proces
pozbywania się tożsamości. Pozbywać się, opróż­
niać, zamiast czerpać, nabierać i dookreślać - oto
jej podstawowy postulat. Stać się pustym.
Hijikata Tatsumi i Ono Kazuo stworzyli
w końcu lat pięćdziesiątych taniec buto ( U l ® ) .
Międzynarodowa
encyklopedia tańca definiuje go
jako „współczesną formę, która wywodzi się za­
równo z tradycji zachodnich, jak i rodzimych" .
Taniec buto jest dzieckiem burzliwych czasów
- powstał w Japonii wstrząsanej falą demon­
stracji skierowanych przeciwko amerykańskiej
dominacji. W ciągu półwiecza rozprzestrzenił
się na cały świat, bezustannie zmieniając swoje
oblicze i tworząc nowe hybrydyczne kształty.
20

Podstawową techniką tej formy jest wła­
śnie „bycie niczym" czy inaczej „stan pustki".
Tancerz pozwala, by jego ciało „było porusza­
ne", „pozbywa się swojej społecznej tożsamości
i koncentruje na ciele jako takim. (...) Technika
jest niewidoczna. Choć może to brzmieć prosto,
w rzeczywistości technika ta jest bardzo trud­
na" . Z zewnątrz przypomina to tradycyjny ja­
poński sposób rytualno-scenicznego poruszania
się, charakterystyczny dla teatru rytualnego no,
na który składają się „krok zwany suriashi (ruch
posuwisty bez odrywania stóp od podłoża) oraz
pozycja^«OT«ć? (z obniżonym środkiem ciężkości
1 W lekkim pochyleniu całego ciała w przód)" .
W buto rezygnuje się z wszelkich kodów formal­
nych na których może bazować ruch scenicz­
ny Ważny iest sam akt transformacii tancerz
całkowicie staie sie tym co (7 nunktu widzenia
obserwatora) przedstawia. „Pustka" pojawiająca
21

22

-

21

N . Nakajima, op. cit., s. 49.

22

Informacja dotycząca warsztatów: Teatr nó -

Oxford University Press, Oxford 2004; cyt. za: http://

tradycja i dialog, maj 2006, http://soto.waw.pl/modules.

butohdance.blogspot.com/2008/04/but-in-international-

php?name = News&file = article&sid=39, 16.11.2009

encyclopedia-of html, 06.04.2008.

3 - 1 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

BARBARZVMCA

Magdalena Zamorska

90

się w wyniku odrzucenia własnej tożsamości zo­
staje wypełniona konkretnymi wyobrażeniami.
Można powiedzieć, że świat zewnętrzny za po­
mocą obrazów zostaje wprowadzony do wnętrza
opróżnionego ciała. Wyobrażenie lub emocje
zostają w tańcu dosłownie ucieleśnione.
Tancerz buto zwraca się ku własnemu ciału,
„ponieważ to ciało jest naszym ostatnim jedno­
litym centrum. Kiedy się traci jedność, można ją
odzyskać wewnątrz ciała" . W ponowożytnym
23

FOT.

ANDRZEJ

JANIKOWSKI

świecie stale zmieniających się reguł procedury
pozbywania się społecznej tożsamości pozwalają
zwrócić się w kierunku cielesności „przeźroczy­
stej" - ciało jest tu wszakże pustym naczyniem
wypełnianym przez rozmaite treści. Jest przytuł­
kiem, a nie domem.
Neozakorzenianie to nie kończący się nigdy
proces, którego źródłem są impulsy zewnętrzne.
To strategia leczenia pokawałkowanego ja, niemogącego stworzyć spójnej tożsamości ani jej
odnaleźć. Ale jest to uzdra¬
wianie ponowoczesne: do­
raźne i skuteczne jedynie
przy określonej konstelacji
wpływów zewnętrznych.
Pozbywając się tożsamo­
ści m o ż n a organolep­
tycznie poznać rzeczywi­
stość - strumień epizodów
przestaje być czymś wobec
nas z e w n ę t r z n y m prze¬
pływa przez nasze ciała
Ito on właśnie jest gliną
7 którei wciąż iesteśmy le
pieni na nowo.

HTTP://WWW.BUTOH.GETPHOTO.PL

Neoenrooting as a Postmodern Strategy
A modern man used to look for his identity understood as the truth about himself Now, in the postmodern
world, that idea had become devalued. To know your own identity means to be conscious of your inner
hybridization, to be able to see yourself as a living tissue the nature of which is to flow ceaselessly. Postmodern
man should be described most properly as a neonomad - mobility is a distinctive feature of his lifestyle.
I suggest to use the neologism neoenrooting {neozakprzemame) for the postmodern strategy which helps
to deal with the lack of the frames of reference. This term includes all conscious efforts to get rid of all the
hints of identity. To empty oneself and let the world in are the main demands of the strategy. To attain inner
emptiness is the essential technique in the butoh dance. Emptiness rising from the act of abandoning the
identity is filled with images and the all-changing world is brought into the emptyfied interior of the body.
23

N . Nakajima, op. cit., s. 51.

BARBARZYŃCA

3 - 3 ( 1 3 - 1 1 ) 3DD3

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.