http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1179.pdf
Media
Part of Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1987 t.31 z.1
- extracted text
-
K
R
O
N
I
K
A
„Etnografia Polska", t. X X X I : 1987, z. 1
PL ISSN 0071-1861
INNOWACJE W Z W Y C Z A J A C H ŻYWIENIOWYCH.
VI MIĘDZYNARODOWA K O N F E R E N C J A POŚWIĘCONA
E T N O L O G I C Z N Y M BADANIOM N A D POŻYWIENIEM,
K A R N I O W I C E POD K R A K O W E M , 9-12 X 1985 r.
Gdy 15 lat temu, w 1970 г., po raz pierwszy etnolodzy interesujący się problematyką
pożywienia spotkali się w Lund, w Szwecji — postanawiając zbierać się odtąd co trzy lata
w różnych częściach świata, aby kontynuować wymianę doświadczeń i dyskutować nad swymi
pracami — wysunęli już wówczas propozycję i życzenie przyjazdu do Polski jako miejsca
następnego spotkania . Propozycja ta powtarzana byla niemal na każdej z kolejnych konfe
rencji, ale mogła zrealizować się dopiero w 1985 r. dzięki zabiegom i energii dr A. Kowalskiej-Lewickiej, prezesa Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, której zasługą jest dopro
wadzenie do spotkania w naszym kraju. Ona to wzięła na siebie cały trud organizacji
i odpowiedzialności za to duże — w skali polskiej etnografii — przedsięwzięcie. Szósta więc
„etnologiczna konferencja pożywieniowa" odbyła się w Polsce, w Karniowicach pod Krakowem,
w nowoczesnym Ośrodku Szkolenia Rolniczego, gdzie stworzono uczestnikom dobre warunki do
obrad, izolując ich w pewnym sensie od miasta, co zresztą uznano za sukces organiza
cyjny. Nawet malownicze położenie Ośrodka w paśmie jurajskich skałek wapiennych, wycieczko
wym miejscu mieszkańców Krakowa, nie odciągało od obrad, dyskusji i spotkań kuluarowych,
które trwały do późnych godzin wieczornych. Starano się bowiem maksymalnie wykorzystać
to spotkanie etnologów, a także i historyków, interesujących się właściwie tym samym zagad
nieniem, ale rozwiązujących je w różny sposób i różnymi metodami. Może dzięki coraz lepszej
znajomości spotykających się od lat tych samych na ogół o s ó b , a może dzięki życzliwej
i pogodnej atmosferze, którą udało się stworzyć na konferencji, goście zagraniczni uznali
ją za niezwykle udaną. Uczestniczyły w niej 44 osoby (ze zgłoszonych na liście 77) z nastę
pujących krajów: Austria (1), Bułgaria (1), Czechosłowacja (2), Francja (1), Holandia (1),
Irlandia (1), Norwegia (2), N R D (2), Polska (7), R F N (4), Stany Zjednoczone Ameryki
Północnej (8), Szwecja (7), Węgry (4), Wielka Brytania (1), ZSRR (i) oraz Berlin Zachodni (1).
Obrady odbywały się na posiedzeniach plenarnych i w sekcjach, na których wygłaszano
referaty w języku angielskim lub niemieckim.
1
2
Tematyka omawianej konferencji sformułowana została jako „innowacje w zwyczajach żywie
niowych", zgodnie z zasadą koncentrowania problematyki obrad wokół ustalonego na poprzedniej
konferencji tematu . Temat ten okazał się szeroki i interesujący, również ze względu na
3
1
Zob. R. V a l e r i , The First International Symposium for Ethnological Food Research, Lund,
August 1970, „Ethnologia Scandinavica", 1971, s. 185-186. Na konferencji tej zaproponowano
nawet temat następnych obrad w Polsce, jakim miało być „pożywienie głodowe".
Z 40 uczestników pierwszej konferencji w obecnej wzięło udział 9 osób, w tym dwie
z Polski: M. Dembińska z Warszawy i A. Kowalska-Lewicka z Krakowa.
Dotychczas poruszane były następujące zagadnienia: 1) stan i metody badań nad poży
wieniem w Europie i USA (Lund, 1970); 2) dominujące cechy regionalnego sposobu odżywiania
(Helsinki, 1973); 3) preferencje i tabu potraw i napojów (Cardiff, 1977); 4) pożywienie jako
komunikacja (Stainz, 1980); 5) okresy i punkty zwrotne w historii pożywienia (Matrafüred,
2
3
214
KRONIKA
prezentowane przez referentów różne sposoby ujęcia zagadnienia, przedmiot, zakres czasowy
i badane środowisko, którym była zarówno wieś, jak i miasto. Prof. dr Nils-Arvid Bringéus,
dyrektor Instytutu Etnologicznego w Lund, inicjator spotkań i duża osobowość w etnologii
światowej, otwierając obrady podkreślił wagę, wieloaspektowość i miejsce pożywienia w całym
kontekście badań nad człowiekiem i jego kulturą, w której śledzeniem innowacji, jej kierunków
i konsekwencji zajmowali się takiej miary uczeni, jak Sigfrid Svensson z Lund i Gunter
Wiegelmann z Munster, niestety nieobecny na konferencji z powodu choroby. Dwa pierwsze
referaty dotyczyły zmian w ideologii i praktyce odżywiania w Stanach Zjednoczonych i Euro
pie Zachodniej. Pierwszy z nich wygłosiła N. W. Jerome z Wydziału Medycyny Uniwersytetu
w Kansas City, drugi C. D. Rath z Instytutu Semiotyki i Teorii Komunikacji Uniwersytetu
w Berlinie Zachodnim. W referatach tych z jednej strony podkreślono teoretyczne aspekty
badań nad współczesnymi tendencjami w dziedzinie wyżywienia, z drugiej wskazano na aktualną
sytuację i praktyczną działalność m. in. różnego rodzaju barów szybkiej obsługi, krytyczne
głosy ekologów i propagatorów tzw. „powrotu do natury", poruszając istotny we współ
czesnym świecie problem zmian w systemie odżywiania, nie zawsze korzystnych dla organizmu
ludzkiego i społeczeństwa. W badaniach etnologicznych współczesność zawsze przeplata się
z przeszłością, tym bardziej że zagadnienie innowacji często wymaga ujęcia diachronicznego.
Stosunkowo wiele uwagi poświęcono więc wprowadzeniu i rozpowszechnianiu się spożycia
alkoholu, herbaty i innych używek (A. Fenton, P. Lysagth. U. Meiners. R. Sandgruber,
R. Weinhold), warzyw (M. Ludvíkova), nowych środków żywnościowych i potraw (E. Kisban,
M. Markus, L . Radewa, E . Sergó), czy też zmian w urządzeniach ogniowych (G. Benker).
Kulturową analizę zwyczajów świątecznych w południowej Szwecji na podstawie źródeł archi
walnych z lat 1860-1920 przedstawiła I. Nordstrom z Lund, omawiając wprowadzane do
posiłków świątecznych innowacje w zakresie potraw, sposobu ich podania, zachowania się
biesiadników przy stole. Zwróciła uwagę na prestiżową funkcję innowacji kulinarnych, konsta
tując, iż święto bywa mierzone rodzajem podawanych potraw, a jego rytuał wyznaczają
kolejne posiłki. Uczestniczący w konferencji historycy przedstawili ciekawy sposób ujęcia pro
blematyki badawczej, zajmując się m. in. — jak np. H . J. Teutenberg z Munster — narodzinami
kuchni mieszczańskiej i kryjącymi się pod tym pojęciem wartościami, prezentując interesujące
etnologów dane źródłowe do przemian pożywienia okresu industrializacji w niemieckojęzycznej
Europie środkowej. Analizie pojawiających się i znikających środków żywności we francuskich
książkach kucharskich od X I V do XVIII w. poświęcony był referat J. L . Flandrina z Paryża,
który szczególną uwagę skupił na użyciu w kuchni francuskiej ostrych przypraw, zabijających
nieraz smak potraw, maskujących ich nieświeżość lub podniecających apetyty. Ilość i rodzaj
tych przypraw ulegała zmianie w ciągu wieków, od nadużywania ich w średniowieczu do
rezygnacji z wielu w ciągu wieku X V I I i zastępowania wschodnich przypraw przez pochodzenia
rodzimego. Różnice między polską kuchnią średniowieczną a nowożytną omówiła M. Dem
bińska z Warszawy, odwołując się nieraz do sformułowań ww. historyka francuskiego, który
zwrócił uwagę na znamienne dla kuchni nowożytnej zmiany m. in. w ocenie użycia masła czy
wszelkiego rodzaju sosów. Wiek X V I I można uznać za przełom między średnio wiecznością
a nowożytnością kuchni europejskiej, przy czym na skutek rożnych czynników, przezwyczajeń,
a przede wszystkim możliwości zdobywania produktów i przypraw, różnicowały się kuchnie
i w różnym czasie następowały zmiany. Na koniec tego krótkiego przeglądu — nie wszyst
kich zresztą referatów, których druk przygotowywany jest obecnie — przenieśmy się raz jeszcze
do czasów nam współczesnych, do jednej z dzielnic Paryża, w której przeprowadziła badania
A. Sjogren ze Sztokholmu, ukazując zmiany w funkcji jadalni, jej usytuowaniu w mieszkaniu
(od znacznego oddalenia od kuchni do zbliżania się do niej), rozplanowaniu mebli, a przede
wszystkim stołu jadalnego oraz wynikające z tego zmiany w rytuale spożywania posiłków
1983). Zob. też M. D e m b i ń s k a , Dziesięciolecie międzynarodowych spotkań naukowych poświęco
nych etnologicznym i historycznym badaniom nad pożywieniem, „Kwartalnik Historii Kultury
Materialnej", R. 29: 1981, nr 4, s. 557-561.
215
KRONIKA
w rodzinie. Tytuł referatu: „Czy pokój jadalny należy do przeszłości?" kryje w sobie
powszechne — nie tylko w stolicy Francji — tendencje zmian w sposobie bycia mieszkańców
miast.
Na konferencji poruszano też sprawy organizacyjne tego nieformalnego zrzeszenia, któremu
przewodniczył dotąd prof, dr N. A. Bringeus. W związku jednak z powołaniem go na
przewodniczącego Międzynarodowego Towarzystwa Etnologii i Folkloru [SIEF] funkcję tę
przekazał swemu współpracownikowi z Uniwersytetu z Lund, A. Salomonssonowi. Omawiano
też sprawy wydawnicze oraz miejsce i temat następnego spotkania. Wybór padł na Norwegię,
której przedstawiciele zaproponowali „konserwację i przechowywanie żywności" jako przedmiot
następnych obrad.
Uczestnikom Konferencji w Karniowicach udostępniono do wglądu niektóre wydane ostatnio
publikacje z zakresu interesującego wszystkich zagadnienia, jak też mapy dotyczące pożywienia,
opracowane przez Pracownię Polskiego Atlasu Etnograficznego I H K M P A N we Wrocławiu.
Mieli też oni okazję zapoznać się z polskimi potrawami narodowymi na okolicznościowym
obiedzie w jednej z renomowanych restauracji Krakowa oraz zwiedzić skansen w Falkowej
koło Nowego Sącza, gdzie zaproszono ich na ucztę weselną z licznymi regionalnymi potrawami.
W czasie zwiedzania tego pięknie usytuowanego muzeum na wolnym powietrzu gościom
demonstrowano sposoby przetwórstwa żywności (np. wyrób oleju, masła i sera, suszenie śliwek,
pieczenie chleba i in.) oraz pracę twórców ludowych. Występy folklorystycznych zespołów
tanecznych zamknęły tę bardzo dobrze zorganizowaną wycieczkę, która była ostatnim punktem
programu Konferencji. Liczne słowa podziękowania, jakie skierowane były do dr A. Kowalskiej-Lewickiej i osób pomagających jej w przygotowaniu Konferencji pozwalają sądzić
0 dużym zadowoleniu uczestników, rozjeżdżających się do swych krajów z uczuciem sympatii
1 uznania dla wysiłków i gościnności organizatorów tego spotkania.
Zofia Szromba-Rysowa
K O N F E R E N C J A E T N O G R A F I C Z N A O ŚLĄSKU
Staraniem Katedry Etnografii Uniwersytetu im. Bolesława Bieruta we Wrocławiu, przy
współudziale Dolnośląskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego we Wrocławiu i Wroc
ławskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w dn. 5-7 grudnia 1985 r. odbyła
się konferencja o tematyce etnograficznej pod nazwą „Kultura ludowa sercem Śląska". W jej
inauguracji uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, organizacji społecznych, radia
i prasy oraz władz uczelnianych. Dla podkreślenia szczególnego charakteru konferencji na
miejsce obrad wybrano barokową aulę Leopoldina w głównym gmachu Uniwersytetu. Za
rządów pruskich, od początku powstania Uniwersytetu studiowało tutaj wielu Polaków, któ
rych los nie był zawsze łatwy na skutek różnych represji. Program nauk humanistycznych
był w Uniwersytecie na ogół słabo rozwinięty, wymagał więc od studentów zdwojonej
uwagi i pracy nad sobą. Podkreślał również niemieckość śląskich ziem i ich mieszkańców,
argumentując to statystycznymi danymi, dotyczącymi rozprzestrzenienia języka niemieckiego.
Tymczasem autentyczne spisy ludności wykazują, że w pruskich rejencjach jeszcze na początku
X X w. liczba Polaków wcale nie była taka mała. Potwierdzają to także realia kulturowe
oraz gwara śląska. Przetrwały one tutaj do czasów współczesnych i częściowo wtopiły się
w nową rzeczywistość. Nie trzeba szczególnie udowadniać, że lud śląski na tych ziemiach
odegrał decydującą rolę w walce o polityczne, narodowe i społeczne wyzwolenie, gdyż wiele
już na ten temat napisano. Niejako jednak w hołdzie tym, którzy bronili polskości i którzy
w jej imię polegli, oraz dla podkreślenia wagi i znaczenia, jakie odegrał lud przyczyniając
się do kształtowania kultury narodowej Śląska, wybrano Wrocław — jako stolicę tego regionu —
na miejsce konferencji. Przyczyn jej zorganizowania było kilka. Po pierwsze: w bieżącym
roku Uniwersytet Wrocławski obchodził 40 rocznicę swego istnienia. Chodziło więc o za-
216
KRONIKA
akcentowanie tej uroczystości m. in. udziałem etnografii. Po drugie — kultura ludowa na Śląsku
w takim ujęciu, jak to uczyniono obecnie, nie była dotąd tematem żadnej konferencji.
Odbywały się jedynie sesje poświęcone wybranym zagadnieniom lub regionom. Tym razem
skierowano zaproszenie do przedstawicieli wszystkich okręgów należących etnicznie do terenu,
który pomimo różnych zmian granic administracyjnych i państwowych oraz zmian ludności
zachował swoje historyczne nazwy i oblicze. Byli więc przedstawiciele Śląska Cieszyńskiego,
Górnego, Opolskiego, Dolnego, Opawskiego oraz łużyckiej części należącej administracyjnie
przez ponad sto lat do Śląska.
Organizatorom chodziło o dokonanie podsumowania, co dotąd uczyniono w zakresie
badań nad ludową kulturą Śląska, pogłębienia wiedzy o niej i jej upowszechnienia, i o ukazanie,
w jakim kierunku podążają lub winny podążać dalsze działania. Chodziło również o uczynie
nie pierwszego kroku zmierzającego do integracji i współpracy badaczy i instytucji, których
uwagą i podstawą działania jest ludowa kultura na Śląsku.
Nadanie konferencji tytułu „Kultura ludowa sercem Śląska" miało zaakcentować fakt, iż
na tych ziemiach lud odegrał najważniejszą rolę w utrzymaniu oblicza słowiańskiego i narodo
wego oraz trwałych wartości kulturowych. Winni o tym pamiętać nie tylko tutejsi mieszkańcy,
ale także badacze zajmujący się innymi regionami, teorią kultury i jej syntezą.
Program, jaki ustalono, można by scharakteryzować w skrócie: wczoraj, dziś i jutro
kultury ludowej na Śląsku. Tak więc, pierwsza część uwzględniała referaty, które dotyczyły
uwarunkowań historycznych rozwoju kultury ludowej na Śląsku (doc. dr hab. Aleksander
Nyrek z Instytutu Historii Uniwersytetu Wrocławskiego), folkloru śląskiego jako oręża w walce
o polskość (prof, dr hab. Dorota Simonides - Instytut Filologii Polskiej Wyższej Szkoły
Pedagogicznej w Opolu) i świadomości narodowej ludności na polskim obszarze etnicznym
Śląska (prof, dr hab. Andrzej Brożek — z Instytutu Badań Polonijnych Uniwersytetu Jagielloń
skiego w Krakowie). Uzupełnienie stanowiło omówienie stanu i wyniku badań nad ludową
kulturą Śląska do 1945 r. (mgr Eugeniusz Kłosek z Katedry Etnografii Uniwersytetu Wrocław
skiego) oraz dorobku nauki niemieckiej w zakresie folkloru do 1939 r. (doc. dr hab. Jerzy
Pośpiech z Instytutu Filologii Polskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu).
Z uwagi na fakt, że obszar Śląska potraktowano jako makroregion, w tej grupie
referatów znalazło miejsce omówienie ludowej kultury Śląska Opawskiego (dr Zdena Váchova
z Slezského Muzea v Opavie) oraz stanu tradycyjnej kultury ludowej na Górnych Łużycach, w okolicy Hoyerswerda (dipl. et. Albrecht Lange z Instytutu Serbo-Łużyckiego w Budziszynie). Cykl ten zamykał referat dotyczący specyfiki kultury ludowej Śląska w świetle
Polskiego Atlasu Etnograficznego (dr Janusz Bohdanowicz z Pracowni Polskiego Atlasu Etno
graficznego Zakładu I H K M PAN we Wrocławiu).
Współczesny dorobek badaczy i metody działania oraz obecny stan kultury uwzględniały
kolejne referaty, z których jako pierwszy wymienić należy referat dotyczący zderzenia kultur
na Dolnym Śląsku (dr Magdalena Rostworowska z Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu).
Nad problematyką tą koncentrowali uwagę różni badacze i instytucje naukowe, co znalazło
wyraz w licznych publikacjach. Ich omówienie było przedmiotem dwu innych referatów;
na temat ośrodków badawczo-naukowych i upowszechnieniowych na Śląsku (mgr Krystyna
Kaczko z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu) oraz zakresu i metod badań kultury ludowej
na Śląsku w 40-leciu P R L (dr Henryka Wesołowska z Katedry Etnografii Uniwersytetu
Wrocławskiego). Rzeczywisty stan kultury na Górnym Śląsku przedstawiały referaty pt. „Kultura
ludowa w świetle tradycji i współczesności" (doc. dr hab. Barbara Bazielich z Katedry
Etnografii Uniwersytetu Wrocławskiego) oraz „Wpływ industrializacji i urbanizacji na kształto
wanie się współczesnego obrazu kultury ludowej na Górnym Śląsku" (dr Irena BukowskaFloreńska z Instytutu Nauk Pedagogiczno-Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, Filia w Cie
szynie).
Żywą ilustracją powojennej rzeczywistości Dolnego Śląska była wystawa pt. „Stare i nowe
na wsi dolnośląskiej", którą otwarto z okazji konferencji jako stałą ekspozycję w Muzeum
Etnograficznym we Wrocławiu. Pokazuje ona zjednej strony część kultury materialnej, zastaną
w obrębie wsi i zagrody przez ludność osiedlającą się tutaj po 1945 г.; drugą natomiast
217
KRONIKA
kolekcję stanowią przedmioty gospodarczego i osobistego użytku, jakie przywieziono na Dolny
Śląsk z poprzednich miejsc zamieszkania.
Kontynuację obecnego stanu kultury ludowej z uwzględnieniem perspektywicznych kie
runków i zachodzących w niej zmian zaprezentowano w trzeciej grupie referatów. Rozpoczął
ją referat ukazujący obraz współczesnej społeczności wiejskiej na Śląsku (doc. dr hab. Edward
Pietraszek z Katedry Etnografii Uniwersytetu Wrocławskiego). Autor wystąpienia zwrócił przy
tym uwagę na wszystkie większe i specyficzne subregiony, poczynając od Beskidu Śląskiego
na południu, a kończąc na zachodnich krańcach Dolnego Śląska. Jako konkretny przykład
rzeczywistości zaistniałej tutaj po II wojnie światowej ukazano problem adaptacji i integracji
kulturowo-społecznej omawiając więzi rodzinne i krewniacze (dr Wanda Czapran z Katedry
Etnografii Uniwersytetu Wrocławskiego). Referat ten był wynikiem indywidualnych badań
terenowych autorki, przeprowadzonych w latach 70-tych. Otwierał on drogę innym referatom,
z których pierwszy zwracał uwagę na społeczne potrzeby funkcjonowania kultury na Dolnym
Śląsku (mgr Maria Gołubkowa z Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu), drugi — na
współczesną twórczość ludową i kierunki jej rozwoju na Górnym Śląsku (mgr Maria Lipa-Kuczyńska z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu) i trzeci, który dotyczył roli skansenu w środo
wiskach zindustrializowanych i zurbanizowanych na przykładzie Śląska (mgr Krystyna Wicher-Jesionowska z Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu-Bierkowicach). Podnosiły one zarówno wartość
i znaczenie tradycji ludowych jako czynnika integrującego, patriotycznego i kształtującego
świadomość narodową, jak też rodzącego stale artystyczne potrzeby, wprawdzie jakościowo
inne, często zupełnie nowe, lecz nawiązujące w jakimś stopniu do różnych znanych wątków,
uznawanych za dziedzictwo pokoleń. Doświadczenia w tym zakresie wynikają nie tylko z pracy
badawczo-naukowej czy dokumentacyjnej, lecz także upowszechnieniowej, reprezentowanej przez
śląskie uczelnie, instytuty oraz państwowe i społeczne muzea i skanseny. Ich intensywna
działalność na Śląsku, zwłaszcza w latach minionego 40-lecia, wyraża się w licznych akcjach
badawczych, publikacjach, wystawach, nowo zorganizowanych placówkach muzealnych uwzględ
niających szeroko problematykę kultury ludowej na Śląsku, kształtującej się zawsze w specyficz
nych i szczególnie trudnych warunkach. Dla zaprezentowania chociaż części wyników prowa
dzonych prac zorganizowano także w gmachu Uniwersytetu wystawę książki o tematyce
etnograficznej poświęconej Śląskowi.
Barbara Bazielich
DZIEŃ MUZUŁMAŃSKI W PIENIĘŻNIE
Dnia 28 września 1985 r. w Misyjnym Seminarium Duchownym Księży Werbistów w Pie
niężnie zorganizowano Dzień muzułmański. Z tej okazji przybyli muzułmanie polscy z Warszawy,
Białegostoku i Gdańska oraz zaproszeni goście.
Dzień rozpoczęto mszą, na której byli obecni wszyscy uczestnicy Sesji. Mszy przewodniczył
o. Stanisław Wyparło SVD, misjonarz pracujący od 20 lat w Indonezji. Przedstawił on
konkretne przykłady współpracy między katolikami i muzułmanami, takie jak: pomoc przy budowie
obiektów sakralnych, uczestnictwo duchownych obu religii w większych świętach chrześcijańskich
lub islamskich.
Oficjalnego otwarcia Dnia muzułmańskiego dokonał o. dr H. Gzella — dyrektor studiów
Misyjnego Seminarium Duchownego w Pieniężnie. Podkreślił on, iż płaszczyzną jedności i dialogu
jest wiara w Jedynego Boga.
O. dr E . Śliwka, dyrektor Muzeum Misyjno-Etnograficznego w Pieniężnie, zapoznał
zebranych z genezą tego nietypowego spotkania oraz nakreślił perspektywiczne plany tego
rodzaju spotkań. Przedstawił również cele, jakie miała wystawa „Koran ze zbiorów muzułmanów
polskich", która była prezentowana w Pieniężnie od 15 VI 1985 r . Podkreślił również, iż
1
1
Dokładniejsza relacja z tej Wystawy została zamieszczona w „Etnografii Polskiej", t. 31:
1986, z. 2, s. 183-185.
218
KRONIKA
islam, podobnie jak chrześcijaństwo, nie unikną) podziałów wewnętrznych. Żywym tego przy
kładem jest obecność na sesji muzułmanów sunnitów (islam ortodoksyjny) oraz muzułmanów
Ahmadi (modernistyczny prąd religijny odchodzący wyraźnie od ortodoksji sunnickiej).
W dalszej części Sesji głos zabrali prelegenci. Jako pierwszy wystąpił imam mgr Mahmud
Taha Żuk, reprezentant grupy muzułmanów Ahmadi. Ukazał on, iż islam to nie tylko religia,
moralność, ale również system prawno-społeczny oparty na świętej księdze — Koranie, oraz na
Sunnie, czyli tradycji muzułmańskiej. Przedstawił artykuły wiary oraz zasady, które musi
wypełniać prawowity muzułmanin. Nakreślił także historyczny rys islamu.
O wspólnotach Tatarów polskich w latach 1918-1939 mówił dr Ali Miśkiewicz, przedsta
wiciel grupy muzułmanów sunnitów, adiunkt Pracowni Badań Regionalnych Instytutu Historii
filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku. W Polsce północno-wschodniej okresu mię
dzywojennego Tatarzy tworzyli jedną z najsilniejszych grup etnicznoreligijnych. W granicach
całej Rzeczypospolitej było ich ok. 6 tys. Kulturalnie zbliżeni byli do Polaków i Białorusinów.
Odróżniali się od nich obrzędowością religijną. Inteligencja tatarska mówiła językiem polskim,
a znała także francuski i rosyjski. Pozostali mówili po białorusku lub używali dialektu
kresowego. Młodzież uczęszczała do polskich szkół, gdyż własnych Tatarzy nie posiadali.
Języka arabskiego i Koranu uczono w szkołach przyświątynnych.
W 1925 r. zwołano w Wilnie Ogólnopolski Zjazd Muzułmanów. Na Zjeździe powołano
Muzułmański Związek Religijny Rzeczypospolitej Polski, zrywając przy tym więzy z zarządem
duchownym (muftiatem) w Symferopolu. Utworzono autokefalię związku uniezależniając go od
jakiejkolwiek władzy religijnej muzułmanów za granicą. Powołano także organ zarządzający
Związku — muftiat, powierzając godność muftiego doktorowi nauk orientalistycznych Jakubowi
Szynkiewiczowi. Siedzibą muftiatu i nowo utworzonego Związku Kulturalno-oświatowego Tata
rów Rzeczypospolitej Polski zostało Wilno.
W 1936 r. utworzono w ramach 13 Pułku Ułanów Wileńskich szwadron tatarski. Walczył
on w kampanii wrześniowej, a potem w II Korpusie Polskim na ziemi włoskiej oraz w I i II
Ryc. 1. Modlitwa
Fot. Józef Roszyński. SVD
219
KRONIKA
Ryc. 2. Uczestnicy „Dnia muzułmańskiego" podczas wspólnej modlitwy
Г 0 1 . Jo/cl' Ros/jibki SVD
Armii Wojska Polskiego. Związek Kulturalno-Oświatowy organizował świetlice tatarskie, biblio
teki, amatorskie zespoły artystyczne. Wydawano także: Roczniki Tatarskie (3 tomy — 1932,
1935, 1938), miesięcznik „Życie Tatarskie" (w latach 1934-1938) oraz kwartalnik „Przegląd
Islamski" (w latach 1930-1937).
Ogromnie ciepło przyjęta została przez słuchaczy jedyna kobieta wśród prelegentów —
Dżennet Dżabagi Skibniewska z grupy muzułmanów sunnitów, pedagog, redaktor, działacz
społeczno-kulturalno-religijny. Z wielkim zaangażowaniem emocjonalnym opowiadała ona o życiu
muzułmanów Warszawy 20-lecia międzywojennego, gdyż wiązało się to także z jej osobistymi
losami. Dżabagi Skibniewska jest córką Wassan-Gireja Dżabagi. redaktora naczelnego ..Prze
glądu Islamskiego", pisma przeznaczonego dla społeczności muzułmańskiej, które wydawane było
w Warszawie. Osoba W. G. Dżabagi nadawała ton życiu inteligencji tatarskiej w stolicy.
Wokół jego domu zbierało się jej grono. Należeli do niego imamowie. dyplomaci, literaci
oraz takie osoby, jak: ks. Z. Choromański, późniejszy biskup, sekretarz Episkopatu Polski,
czy prof. Alfred Górka, orientalista, kierownik Instytutu Wschodniego, mającego w tym
czasie siedzibę w Warszawie.
W godzinach popołudniowych uczestnicy Dnia muzułmańskiego zwiedzili wystawę „Koran
ze zbiorów muzułmanów polskich". Wystawę objaśniali: imam mgr Mahmud Taha Żuk oraz
dr Ali Miśkiewicz. Na wystawie zgromadzono m. in.: teksty Koranu z komentarzem, Sunnę
Alego zawierającą wypowiedzi Proroka dotyczące modlitwy, małżeństwa, nauki itp., podręczniki,
za pomocą których dzieci muzułmańskie zdobywały w szkołach przyświątynnych znajomość
języka i pisma arabskiego oraz próbki pisma tych uczniów z terenu Polski okresu między
wojennego. Inną grupę stanowiły przedmioty związane z kultem muzułmańskim (m. in. namaziyk —
dywanik służący do modlitw, który ma wyrażać skupienie i oderwanie się modlącego od
otaczającego go świata; obrzędowe nakrycie głowy imama muzułmańskiego; tazbich — róża
niec o 99 paciorkach, na którym odmawia się 99 imion Boga zawartych w Koranie, chamail —
zbiór modlitw rytualnych: korzeń z Mekki przywieziony na pamiątkę przez pielgrzymów oraz
220
KRONIKA
Ryc. 3. Członkowie prezydium
Fot. Józef Roszyński SVD
muhiry — ozdobne wersety z Koranu. Prezentowane były także pamiątki i zdjęcia dotyczące
islamu wraz z czasopismami wydawanymi przez polskich muzułmanów. Dzień muzułmański był
również dniem zamknięcia tej wystawy. Od chwili otwarcia zwiedziło ją ponad 20 tys. osób.
Po zwiedzeniu wystawy wznowiono Sesję. Wiceprzewodniczący Gdańskiego Oddziału Pol
skiego Towarzystwa Orientalistycznego, mgr Maciej Konopacki, z grupy muzułmanów sunnitów,
zapoznał obecnych z wartościami polskiego Orientu. Na północnym wschodzie można było
spotkać mozaikę religijną: katolicy, Żydzi, muzułmanie. Pośród różnych religii przyszły —
szeroko pojęty — ekumenizm kreślił swe niepisane zasady. Ta osobliwa aura Wileńszczyzny
oddziaływała na twórców, np. Słowackiego, który wyraził to w poemacie „Beniowski", czy
np. Cz. Miłosza. Korzystanie z dziedzictwa więcej niż jednej kultury i gromadzenie wartości
z kilku jednocześnie zrębów cywilizacyjnych zawsze wzbogacało ludzkość. To, co muzułmańskie,
nie łączy się z tym, co polskie, w sposób mechaniczny, pozwalający na rozgraniczenie dwóch
części — mówił Ahmed Misbah, z grupy muzułmanów Ahmadi z Warszawy. Przedstawił on
duchowność muzułmanów polskich w aspekcie spotkania dwóch kultur. Uwagi jego miały
charakter hipotetyczny. Opierając się na analizie pisma „Al-Islam" (wydawanego w formie
biuletynu przez muzułmanów Ahmadi w Warszawie) próbował wykazać budowanie swego
rodzaju subkultury łączącej dwie kulturowe tradycje. Uważał, iż badania porównawcze obej
mujące muzułmanów innych kręgów kulturowych pozwoliłyby ukazać to. co sprawia, iż
muzułmanie polscy różnią się od swych współwyznawców z zagranicy. Poruszył on także
problem Polonii muzułmańskiej, twierdząc, że tożsamość polskich muzułmanów okazuje się
trudna do utrzymania poza granicami kraju.
Jako ostatni z prelegentów wystąpił Selim Chazbijewicz, z grupy muzułmanów sunnitów,
literat i poeta, który przedstawił myśl mesjańską muzułmanów polskich. Wszystkie kierunki
mistyczne zakładają, iż nosicielem tajemnicy, która daje wręcz nieograniczoną moc. będzie
Mesjasz (Mahdi). On przygotuje ludzi do wypełnienia się czasów i sądu ostatecznego
oraz zaprowadzi prawo Jedynego Boga. Podczas swego wystąpienia Selim Chazbijewicz wska
zywał na przykłady istnienia tradycji mesjańskiej w polskiej poezji (tradycja mickiewiczow-
221
KRONIKA
ska). Mesjanizm tatarski ma swe korzenie nie tylko w idei religijnej, ale także w idei
współistnienia i współprzenikania dwóch kultur: azjatyckiej i europejskiej. Jest propozycją
kontemplacji własnej natury w relacji ze światem. Kończąc swoją relację prelegent po
wiedział: „Życie polskich Tatarów jest przykładem na to, że można być w każdym calu
Europejczykiem, zachowując rdzeń islamski — na dnie duszy ukrytą tęsknotę stepu".
Wystąpienie to wzbudziło ożywioną dyskusję, po której głos zabrał mgr M. Konopacki.
Podzielił się on swymi refleksjami na temat Dnia muzułmańskiego oraz podziękował organiza
torom za zaproszenie w imieniu prelegentów.
Podsumowując Sesję o. mgr M. Faliszek, rektor seminarium, powiedział, iż tego dnia spot
kaliśmy się z budującym świadectwem wiary. Na zakończenie spotkania wystąpił o. dr K. Keler,
wiceprowincjał werbistów. Zaznaczył on, że dzięki temu wyjątkowemu spotkaniu mogliśmy
pogłębić pojęcie dialogu. Stwierdził również, iż „demon nietolerancji i fanatyzmu dzieli
i niszczy wiele społeczności. Dlatego dobrze byłoby, gdyby to spotkanie nauczyło nas tole
rancji, która jest punktem wyjścia do wspólnego działania ludzi o różnych zapatrywaniach".
Sesję wzbogaciły modlitwy muzułmanów i katolików oraz film na temat islamu.
Wystawa oraz Dzień muzułmański zostały zorganizowane w 20 lat po ogłoszeniu przez
Sobór Watykański I I deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich i były
konkretną realizacją uchwał soborowych. Organizatorom chodziło o zapoznanie uczestników
z islamem i Koranem, a przez to — o ułatwienie wypracowania postawy szacunku i tolerancji
wobec wyznawców innych religii. Wystawa miała ukazać przeszłość tatarskich wyznawców
Allaha od 600 lat zamieszkujących Polskę (ich liczba nie przekracza obecnie 3 tys.). Dzień
muzułmański służył też m. in. przygotowaniu kleryków seminarium misyjnego do przyszłego —
już bezpośredniego — kontaktu z wyznawcami islamu w krajach misyjnych.
Uczestnicy żegnali się z nadzieją na przyszłe spotkanie tego rodzaju.
Sławomir
Więcek SVD
Ryc. 4. W czasie modlitwy
Fot. Józef Roszyński SVD
222
KRONIKA
VI I N T E R N A T I O N A L M O L I N O L O G I C A L SYMPOSIUM
W dniach od 14 do 20 lipca 1985 r. w Gent (Belgia) odbyło się kolejne, VI Między
narodowe Sympozjum Molinologiczne, zorganizowane przez Międzynarodowe Towarzystwo
Molinologiczne (The International Molinological Society, zwane dalej TIMS) oraz Belgijski
Oddział Tl MS (Levende Molens — Vereniging Zonder Winstoogmerk). W tym miejscu wydaje się
celowe przedstawienie krótkiej historii powstania Towarzystwa.
W 1962 r. w gronie osób zrzeszonych w Portugalskim Stowarzyszeniu Przyjaciół Młynów
Wietrznych i Wodnych (Associacao Portuguesa de Amigos dos Moinhos) narodziła się idea
zorganizowania Międzynarodowej Konferencji poświęconej problematyce młynarskiej. Przygoto
wania trwały blisko trzy lata. Opracowano propozycje tematyczne, zaproszono przedstawicieli
stowarzyszeń już istniejących w Europie, jak również osoby prywatne reprezentujące placówki
naukowe, muzealne, wydawnictwa, etc. Na przełomie września i października 1965 г., w Cascai
(Portugalia) doszło do spotkania uczestników I Międzynarodowego Sympozjum Molinologicznego
(The First International Symposium on Molinology). W ciągu blisko 14 dni wygłoszono
trzydzieści referatów, zwiedzono placówki naukowe, muzea, liczne młyny wietrzne i wodne na
obszarze północnej Portugalii. Na spotkaniach plenarnych dyskutowano nad — prezentowanymi
przez Simoesa Santos — założeniami przyszłego ogólnoeuropejskiego stowarzyszenia. W wyniku
wspomnianych wyżej spotkań plenarnych oraz prac w jedenastu zespołach tematycznych, powo
łano Międzynarodowe Towarzystwo Molinologiczne (The International Molinological Society).
Opracowano dokumenty, które pozwoliły w ogólnych ramach nakreślić kierunki działalności
TIMS, zarówno pod względem merytorycznym, jak i organizacyjnym. Wybrano 5-osobowe
Prezydium: prezydenta, dwóch zastępców i dwóch członków. Ustalono, iż wybory nowych
władz Towarzystwa odbywać się będą co cztery lata, przy czym w trakcie spotkań plenarnych
dokonany zostanie wybór nowych władz, siedzibą władz TIMS będzie kraj, w którym za
mieszkuje wybrany Prezydent. Jednocześnie dla sprawnej organizacji przyszłych sympozjów
powołano Międzynarodowy Komitet do Organizowania Sympozjów Molinologicznych (Interna
tional Permanent Committee for the Organization of Symposia of Molinology) . W jego
skład weszli przedstawiciele krajów uczestniczących w I Sympozjum, w Cascai. Ustalono, iż
językiem oficjalnym TIMS będzie angielski i francuski, a także język kraju, w którym odbywa
się kolejne sympozjum. Zaproponowano również opracowanie Międzynarodowego Słownika
Molinologicznego (International Molinographic Glossary), co jest aktualnie realizowane. Cenną
inicjatywą było powołanie Europejskiego Atlasu Molinologicznego . Swoim zasięgiem objął on
wszystkie państwa europejskie. Bliski Wschód i północną Afrykę. Niezależnie od powołania
1
2
3
4
1
Postacią wiodącą w tej grupie był J. M. dos Santos Simoes, były przewodniczący
Portugalskiego Towarzystwa Młynów (APDADM).
Termin „molinologia" utworzono łącząc dwa wyrazy: molinum (łac.) — przyjęty w czasach
Cesarstwa Rzymskiego dla oznaczenia młyna — i logia (gr.) A o y o c — nauka. Molinologia.
w ujęciu lapidarnym, jest dyscypliną obejmującą swoim zasięgiem badawczym m. in. takie
zagadnienia, jak budowę i formę architektoniczną młynów wszelkiego typu, funkcję, urządze
nia wewnętrzne: z zagadnień teoretycznych: ewolucję młynów, hipotezy na temat ich pocho
dzenia, uwarunkowania ekonomiczne i społeczne, terminologia, nazewnictwo etc. Molinologia
jest interdyscyplinarną dziedziną nauki, posiłkuje się bowiem częstokroć problematyką z zakresu
technologii, etnografii, architektury, etnologii, historii, prawa itd.
Członkowie Komitetu spotykają się każdego roku. Ich głównym zadaniem jest ustalenie
miejsca i terminu najbliższego sympozjum — co wiąże się z szeregiem działań poprzedzają
cych, sondażami itd. — przedstawienie gotowych propozycji Prezydium TIMS. Komitet koordy
nuje i aktywnie uczestniczy w pracach organizacyjnych, związanych z przygotowaniem kolej
nych sympozjów.
W roku 1975 przyjęto nowy — zmodernizowany — układ klasyfikacyjny, co pozwoliło
uwzględnić w Atlasie państwa Ameryki Północnej i Południowej.
2
3
4
KRONIKA
223
wyżej przedstawionych wydawnictw uznano, iż po każdym odbytym sympozjum opublikowany
zostanie kolejny tom, w którym uwzględni się referaty, dyskusję, program, listę uczestników
wraz z adresami itd. Założenie to jest konsekwentnie realizowane, a nawet wzbogacane
o treści dodatkowe, na co ma wpływ specyfika każdego z sympozjów. Na podkreślenie
zasługuje ponadto fakt ukazywania się publikacji — głównie o charakterze monograficznym —
w ramach powołanego na początku lat siedemdziesiątych czasopisma „Bibliotheca Molinologica".
Dla bieżącej informacji redagowane są przez Prezydium Towarzystwa „Biuletyny" —
ostatni z numerem 32 — spełniające nie tylko funkcje informacyjne, ale również inspirujące do
podejmowania badań nad problematyką, która została opracowana w innych krajach. Charakter
informacyjny „Biuletynów" przejawia się w zamieszczaniu m. in. komunikatów o sympozjach
międzynarodowych, lokalnych, o otwarciu nowych placówek badawczych, muzealnych. Podawane
są wykazy bibliograficzne opracowań molinologicznych, recenzje, sprawozdania itd.
Interesująco rozwiązano sposób przynależności do Towarzystwa oraz komunikowania się
między członkami a Prezydium TIMS. Otóż ustalono trzy formy członkostwa: indywidualne
(roczne i dożywotnie) instytucjonalne oraz subskrypcyjne. Aktualnie TIMS skupia 253 członków
indywidualnych z państw Europy, Azji, Ameryki Północnej i Południowej oraz 10 członków
instytucjonalnych
Towarzystwo prowadzi również działalność handlową w zakresie sprzedaży opublikowanych
prac. ogłaszając raz w roku — w „Biuletynie" — wykaz bibliograficzny wraz z aktualnymi
cenami.
W okresie minionych 20 lat odbyło się — wyłączając ostatnie — pięć sympozjów. Pierwsze,
o czym była mowa wyżej, w Portugalii, drugie w 1969 r. w Danii, trzecie w 1973 r.
w Holandii, czwarte w 1977 r. w Wielkiej Brytanii, piąte w 1982 r. we Francji. Problematyka
prezentowanych referatów ulegała z czasem wzbogaceniu nowymi zagadnieniami. O ile na po
czątku dominowały głównie tematy z zakresu morfologii młynów, to później coraz bardziej
widoczne stają się dążenia badaczy kierujących swoje zainteresowania w sferę genezy młynów,
uwarunkowań decydujących o rozpowszechnianiu się bądź zaniku określonych typów, czy też
posiłkowanie się wręcz wyższą matematyką, np. w przypadku przedstawiania możliwości
wykorzystania energii wiatru i wody. Jeśli by przytoczyć statystykę opublikowanych 158 refe
ratów , to pod względem tematycznym i ilościowym przedstawia się ona następująco: opraco
wania monograficzne (młyny różnych typów w regionach, państwach) — 38; opracowania
monograficzne młyna wyłącznie jednego typu (wietrznego lub wodnego) — 42; o młynie horyzon
talnym — 1; o młynie ręcznym — 1; o młynie zwierzęcym — 3; o młynie pływającym — 1;
o młynie olejowym — 1; o młynie solnym — 3; geneza, historia młynów — 10; zagadnienia
techniczne (np. elementy konstrukcyjne, napęd, zasada działania, obsługa — 23; zagadnienia
teoretyczne (np. uwarunkowania rozwoju młynów, analiza wydajności —11; młyny w muzeach —
1; konserwacja, restauracja młynów — 10; młynarze, budowniczowie młynów, zagadnienia z typo
logii, terminologii, nazewnictwa — 5; ikonografia — 2; Europejski Atlas Molinologiczny — 2;
6
5
Association des Amis des Moulins de 1'Anjou — France, Associacao Portuguesa de
Amigos dos Moinhos — Espagne, Danske Mailers Venner — Denmark, De Hollandsche Molen —
Netherlands, Federation Francaise des Amis des Moulins — France, Koninklijke Vereniging voot
Natuur-en Stedeschoon — Belgium, Molenzorg — Belgium, Provincie Limburg Project Industrieel
Erfgoed — Belgium, Society for the Preservation of Old Mills — USA, Wind and Watermill
section — Society for the Protection of Ancient Buildings — England.
Wspomniane referaty zamieszczono w następujących opracowaniach: Transactions of the
First International Symposium of Molinology — Portugal !965, Kobenhavn 1977; Transactions of
the Second International Symposium on Molinology — Danmark 1969, Holte 1977 (drugie wydanie);
Transactions Third Symposion — Netherlands 1973, Holte 1978 (drugie wydanie); Transactions
of the Fourth Symposium — England 1977, London 1978; Transactions Fifth Symposium —
France 1982. St Maurice 1983.
6
224
KRONIKA
działalność stowarzyszeń — 2. W zestawieniu powyższym uwzględniono wyłącznie referaty,
pominięto natomiast — z uwagi na szczupłe ramy niniejszego komunikatu — opracowania stano
wiące np. sprawozdania z poprzednich sympozjów, programy objazdów terenowych, odpisy
korespondencji etc, które częstokroć nawiązywały bezpośrednio do problematyki molinologicznej.
VI Międzynarodowe Sympozjum Molinologiczne zgromadziło 67 molinologów, w tym 25
z Wielkiej Brytanii, 10 z USA, 6 z Francji, po 5 z Belgii, Danii i R F N , 4 z Holandii,
3 z Hiszpanii oraz po 1 z Kanady, Japonii, Grecji i Polski . Program Sympozjum zakładał
następujący układ: 13-14 lipca — przyjazd uczestników; 15 lipca — dzień referatowy; 16 lipca —
objazd młynów wsch. Belgii i płn.-wsch. Francji; 17 lipca — dzień referatowy, wieczorem
spotkanie plenarne i wybory nowych władz TIMS; 18 lipca — objazd młynów płn.-wsch.
Belgii i płd-zach. Holandii; 19 lipca — wyjazd do młynów prowincji Limburg i zwiedzanie Muzeum
Młynarstwa w Wachtebeke, po południu sesja referatowa, wieczorem oficjalne spotkanie
pożegnalne z podsumowaniem Sympozjum; 20 lipca — wyjazd uczestników. Program ten zreali
zowano w całości. Czas, jaki był przeznaczony do dyspozycji uczestników, poświęcono
w połowie na prezentację referatów oraz na objazd młynów (po dwa i pół dnia). W sumie
przedstawiono 28 referatów, przy czym wystąpienie referującego polegało na uzupełnieniu
treści zawartej w referacie — z którym uczestnicy Sympozjum zapoznali się wcześniej —
materiałem ilustracyjnym (przezroczami, filmem, planszami, mapami, etc.) oraz komentarzem.
Prezentacja trwała nie dłużej niż 20 minut, po czym dalsze 10 minut przeznaczano na
dyskusję. Ten rygor czasowy był konsekwentnie przestrzegany, również w trakcie wyjazdów
w teren. Każdy z referatów wcześniej został zrecenzowany przez Andersa Jespersena (Dania),
znanego molinologa, współzałożyciela TIMS. Jespersen prezentował swoje opinie, uwagi, a także
materiał uzupełniający w trakcie dyskusji nad każdym referatem.
7
8
Chris Gibbings (Francja) zapoczątkował sesję referatową omówieniem młynów wodnych
występujących w północnym Tyrolu, na pograniczu włosko-austriackim. Przedstawił środowisko
geograficzne tego obszaru, trzy typy młynów ze względu na ich funkcję (przemiałowe-zbożowe, do cięcia drewna, do produkcji masła). W dalszej części autor omówił techniczny
aspekt młynów przemiałowych w Tyrolu. Swoje wystąpienie zakończył wnioskami i postulatami
0 ochronę tych obiektów, z których wiele zbudowano w X I V i X V w.
A. J. Ijzermann (Holandia) przedstawił wodny napęd młynów w regionie Vezuve, w central
nej Holandii. Rozważania teoretyczne — odnoszące się do młynów zbożowych, papierniczych
1 olejowych — oparł na wstępnej analizie warunków geologicznych i hydrogeologicznych.
W zakończeniu również postulował ochronę analizowanych obiektów, których — z wybudo
wanych dwustu — ocalało tylko kilkanaście.
Michael R. Organ (Anglia) przedstawił przemiałowe młyny lądowe i pływające, wyko
rzystywane przez armie w trakcie kampanii wojennych. Przed omówieniem poszczególnych
typów autor przedstawił strategiczne znaczenie młynów. Opierając się na bazie źródeł histo
rycznych Organ stwierdził, iż już w czasie wyprawy Juliusza Cezara do Brytanii legiony
transportowały tzw. młyny rzymskie. Również w fortyfikacjach — budowanych za czasów
Hadriana — natknięto się na szczątki młynów wodnych. Drugi typ, ruchomy młyn przemiałowy
montowany na wozie czterokołowym, stanowił wyposażenie wojsk hiszpańskiego generała
Spinoli, w czasie jego kampanii do Niderlandów w 1606 r. Pływający typ młyna autor
omawia na przykładzie wojny krymskiej. W 1855 r. wojska brytyjskie dysponowały dwoma
okrętami - każdy o wyporności 600 ton — na pokładzie których zamontowano młyny prze
miałowe.
J. Kenneth Major (Anglia) podjął próbę syntetycznego ukazania budowy i wydajności
7
Polskę reprezentował Adam Szymański, z Pracowni Atlasu Etnograficznego I H K M PAN —
Wrocław.
Osoby uczestniczące w VI Symposium otrzymały przed przyjazdem do Gent kopie
powielonych referatów.
8
KRONIKA
225
15 małych młynów wodnych napędzających pompy. Jedyną funkcją tego urządzenia było
przepompowywanie wody z obszarów niższych na położone wyżej. Inwentaryzacji wspom
nianych młynów — pomp dokonano na terenie Wielkiej Brytanii, w okresie ostatnich 20 lat.
Dawid H . Jones (Anglia) przeprowadził wszechstronną analizę czynników mających wpływ
na pracę młyna wodnego. Swoje wywody oparł na badaniach zachowania się wody w mły
nówce, w różnych warunkach klimatycznych. Całość referatu była bardzo teoretyczna. Śledze
nie poszczególnych etapów tej rozprawy wymagało dobrego przygotowania z zakresu wyższej
matematyki i fizyki.
Walter Minchinton (Szkocja) zaprezentował młyny szkockie. Na podstawie materiałów
źródłowych ustalił czas występowania pierwszych młynów na omawianym obszarze. Dokonał ich
lokalizacji, ustali! funkcję i zasadę działania.
Alan Stoyel (Anglia) na bazie swojego artykułu o typach kół wodnych — który opubli
kował w Transactions IV Symposium — przedstawił sposoby odwadniania gruntów w Kornwalii, w okresie od X V I I do X I X w.
Andre Gaucheron (Francja) omówił wpływ technicznej rewolucji przemysłowej — w poło
wie X I X w. — na zmiany w technice przemiału poprzez wprowadzenie walców porcelanowych.
W podsumowaniu autor załączył tabelę, która w układzie chronologicznym — począwszy od
1812 r. — ukazuje stopień zainteresowania badaczy i producentów tą innowacją.
P. Herman Peel (Belgia) dokonal inwentaryzacji trzykondygnacyjnych zbożowych i olejo
wych młynów wietrznych w zachodniej Flandrii. Opracowany materiał zawiera bardzo dokładne
dane dotyczące historii każdego obiektu, wielkości poszczególnych elementów konstrukcyjnych,
jak również rodzaju i stanu zachowania urządzeń wewnętrznych (przemiałowych i olejo
wych).
J. Nijhof de Knegt i D. H . Nijhof (Holandia) w pierwszym wystąpieniu zaprezentowali
oryginalne w konstrukcji wiatraki-grzechotki, służące do odstraszania ptactwa. Urządzenia te
znane były już w X V I I I w. na obszarach dzisiejszej Austrii i Jugosławii. W X I X i X X w.
upowszechniły się w płd.-zach. Węgrzech. Spotykane są tam do dzisiaj na terenach, gdzie uprawia
się winorośl. Autorzy wydzielili 4 typy tych interesujących urządzeń. Drugie wystąpienie —
tej samej pary autorów — dotyczyło małych, węgierskich wiatraków gospodarczych. Uwzględnili
oni w tym przypadku pochodzenie, budowę i funkcję obiektów.
Thorkild Schieler (Dania) w trakcie pobytu w Syrii natknął się — w archiwum Instytutu
Historii i Sztuki Arabskiej Uniwersytetu w Aleppo — na dokumentację XIII-wiecznych urządzeń
służących do przepompowywania wody na akwedukty. Badacz przedstawił uzyskany materiał,
po konsultacji z arabskimi specjalistami tego okresu, na VI Sympozjum.
Jean Bruggeman (Francja) — restaurator i budowniczy młynów — dokonał w 1981 r.
w Templeuve (płn.-zach. Francja), rekonstrukcji wiatraka wieżowego, zbudowanego w 1616 r.
Na uwagę w tym typie zasługuje jego oryginalna konstrukcja, wraz z głowicą bowiem obracają
się kondygnacje wewnątrz wiatraka, podczas gdy jego bryła jest nieruchoma. Bruggeman
w swoim wystąpieniu zawarł historię obiektu oraz bardzo precyzyjnie zilustrował poszczególne
etapy rekonstrukcji
D. Gregory Jeane (USA) przebadał wodne młyny występujące w południowej części
Stanów Zjednoczonych. Na podstawie typów charakterystycznych dla kontynentu europejskiego
wydzielił młyny zbożowe i młyny-tartaki, przytoczył ich budowę i zastosowane urządzenia
wewnętrzne.
Anders Jespersen (Dania) rozpatrzył zastosowanie w duńskich młynach przemiałowych wietrznych i wodnych — urządzenia zwanego grubbe (ang.), które pełni tę samą funkcję, co złożenie
kamieni, aczkolwiek jego budowa jest nieco inna. Badacz precyzyjnie określił obszary wystę
powania tych urządzeń, sposoby podłączania, wydajność etc.
Robert E . Nott (Anglia) przygotował historię i odbudowę wodnego młyna w Snettisham
(Norfolk). We wprowadzeniu nawiązał do genezy młynów wodnych w Anglii, począwszy od
roku 300 n.e. W dalszej części scharakteryzował środowisko hydrogeologiczne miejscowości,
w której zlokalizowano obiekt, jego budowę, urządzenia wewnętrzne oraz ukazał proces
rekonstrukcji.
15 -
Etnografía Polska t. 31. z. 1
226
KRONIKA
Kenjiro Kawakami (Japonia) prowadzi badania nad sposobami wykorzystywania siły
wody, w przeszłości i obecnie. W referacie przedstawił „młyn śrubowy", którego głównym
elementem konstrukcyjnym jest śruba archimedesa. Urządzenie tego typu napędza stępy, które
pełnią w tym przypadku funkcję cepów. Badacz stwierdził obecność — w latach od 1930 do
1940 — ok. 15000 urządzeń tego typu.
J. Schoonhoven (Holandia) zaprezentował X V I I I i ХГХ -wieczne młyny prochowe, wystę
pujące na obszarach Niderlandów. Autor dokonał ich podziału — ze względu na rodzaj zastoso
wanego napędu — na ręczne, konne, wodne oraz — z uwagi na typ urządzenia przemiałowego — na młyny moździerzowe, stepowe, walcowe. Na trzech załączonych mapach zilustrował
występowanie każdego z wymienionych typów.
Boum Pyndiah (Dania) przedstawił dwa główne, XIX-wieczne ośrodki produkcji płótna
wełnianego w Danii. Urządzenia zastosowane w procesie produkcji napędzane są siłą wody,
za pomocą koła wodnego o dużej średnicy. Manufaktury w Rebstrup i Stampen prowadzą
działalność produkcyjną do dzisiaj. Z płótna wyprodukowanego w tych małych fabrykach
szyte są ubrania, koszule, obuwie domowe etc.
Gerallt D. Nash (Anglia) dokonał historycznego ujęcia rozwoju młynów wietrznych
w Walii, biorąc pod uwagę tło geograficzne i polityczne. Wyznaczył trzy okresy chronolo
giczne, tj. od 1250 do 1400 г., od 1405 do 1730 г., od 1730 do 1835 г., przy czym granice tych
okresów przyjął za przełomy rozwojowe.
Claude Rivals (Francja) i Hermann Gleisberg (RFN) ukazali symbolikę młynów wietrznych,
w obrazach malarstwa Pietera Bruegela. W swoich rozważaniach, dla analogii, uwzględnili
również malarstwo mistrzów hiszpańskich i niemieckich.
James G. O'Hara (RFN) przygotowuje, wraz z trzema innymi badaczami z Uniwersy
tetu Hamburskiego, obszerne opracowanie pt. Historia młynów i mlynarstwa. W wystąpie
niu nawiązał do koncepcji powstania pracy, jej układu, bazy źródłowej, bibliografii. Opu
blikowanie tej pozycji przewiduje w roku 1987.
Jose A. Garcia-Diego (Hiszpania) omówił referat Sekretarza Akademii Królewskiej
w Madrycie, traktujący o młynach lub ich elementach konstrukcyjnych, występujących w hisz
pańskich znakach herbowych.
Nicolas Garcia Tapia (Hiszpania) na podstawie XVI-wiecznych materiałów archiwalnych
opracował rozprawę o młynie wodnym zwanym „Regolfo". Podstawę źródłową stanowił manu
skrypt Francisco Lobato z 1577 г., w którym przytoczone są dokładne opisy konstrukcyjne
wraz z rysunkami. Tapia wykorzystuje również źródła późniejsze, potwierdzające m. in. import
tego typu urządzenia do Francji.
Carter Litchfield (USA) zainteresował się osiągnięciami dwóch budowniczych młynów.
Hansa Christensena i Johna Arbo, Amerykanów niemieckiego pochodzenia. W połowie
X V I I I w. wyżej wymienieni przybyli do Bethlehem (Pennsylvania), gdzie wybudowali m. in.
duży kompleks młynów olejowych według niemieckiej technologii.
Charles Howell (USA) zaprezentował wieżowy młyn wietrzny zbudowany według wzorów
holenderskich w połowie X V I I I w. przez Nathana Wilburna. Autor przytacza szczegółowo
historię, konstrukcję, wyposażenie i funkcję obecną wiatraka, który jest również muzeum
in situ.
Martin Watts (Anglia) zreferował zagadnienie wynalazków X V I I I i X I X w. w Anglii,
które usprawniły pracę młynów wietrznych i wodnych. Szczególną uwagę poświęcił odśrodko
wemu regulatorowi Jamesa Watta. Urządzenie to zdecydowanie wpłynęło na poprawę wydaj
ności młynów.
Adam Szymański (Polska) przedstawił systematykę młynów wietrznych występujących
w X I X i X X w. w Polsce. Analizę typologiczną przeprowadził na bazie materiałów z badań
terenowych, z archiwów placówek naukowych, skansenów, muzeów, z literatury i zbiorów
prywatnych. W uzupełnieniu autor ukazał zróżnicowanie regionalne w występowaniu poszcze
gólnych typów według Polskiego Atlasu Etnograficznego.
Zaprezentowane wyżej referaty scharakteryzowano tu bardzo lapidarnie z uwagi na szczupłość
miejsca. Należy podkreślić, iż przeszło 90% z nich uzupełniono rysunkami, rycinami, foto-
227
KRONIKA
grafiami, mapami, wykresami, tabelami, zestawieniami, wykazami bibliograficznymi, etc. Wzbo
gacone w ten sposób opracowania podkreślają olbrzymią różnorodność problematyki, jaką
zajmują się molinolodzy.
Sesje referatowe — jak wyżej wspomniano — uzupełniane byly wyjazdami do najbardziej
interesujących młynów . Pierwszy zorganizowano do zachodniej Flandrii, do miejscowości
Gistel (młyn wietrzny zbożowy i olejowy z X V I w.), Meulebeke (5-kondygnacyjny młyn
wietrzny), Deerlijk (wieżowy, zbożowy i olejowy młyn wietrzny). W tym samym dniu zwiedzono
2 młyny wietrzne w płn.-wsch. Francji, w Villeneuve d'Ascq (unikalny XVIII-wieczny wiatrak
olejowy) oraz w Templeuve, odrestaurowany przez J. Bruggemana . W drodze powrotnej
wstąpiono do Moulbaíx (słupowy młyn wietrzny z 1614 г.), Mater (trzykondygnacyjny, słupo
wy młyn wietrzny z X V I I w.), Welden (młyn wodny z X I I I w.), Huise (młyn wietrzny
słupowy z X I I I w.). W trakcie następnego wyjazdu — do prowincji Brabancja — zwiedzono
Retie (słupowy młyn wietrzny z 1794 г.), Balen (unikalny zbożowy i olejowy młyn wietrzny
z X V I w.), Reppel (młyn wodny z karczmą wybudowany na początku X V I I I w.), Meeuwen
(młyn wodny z X V I I w.), Opitter (przemiałowy młyn wietrzny z X V I I w.), Mol (wieżowy
młyn wietrzny z XVIII w.), w trakcie remontu. Po stronie holenderskiej wstąpiono do
Stramproy (przemiałowy młyn wodny z 1460 r.) i Arendonk (zbożowy i olejowy młyn
wietrzny typu wieżowego z 1654 г.). Trzeci dzień objazdu — a właściwie jego przedobiednią
część — przeznaczono na zwiedzanie dwóch wieżowych młynów wietrznych we wschodniej
Flandrii oraz Muzeum Młynarstwa w Wachtebeke.
Idea założenia tej placówki narodziła się w 1960 г., w 15 lat później przybrała ona osta
teczny kształt. Obecnie muzeum mieści się w zaadaptowanym, zabytkowym pałacyku, do
którego przylega rozległy teren z wystawionymi eksponatami naturalnej wielkości (złożenie
kamieni przemiałowych, walce przemiałowe, koło młyńskie, itp.). W 3-kondygnacyjnym budynku
parter przeznaczono na wyeksponowanie m. in. podświetlanych tablic, ilustrujących występo
wanie młynów wietrznych i wodnych w pięciu prowincjach Belgii. W jednej z sal zbudowano
makietę miejscowości Stekene (Ost Vlamse) z 1571 r. Odtworzono wiernie modele 25 młynów
wietrznych — z końca X V I w., jak również zabudowania gospodarcze, lasy, grunty, drogi.
W innych salach wyeksponowano modele młynów wietrznych, wodnych, zwierzęcych, ręcznych
w skalach 1:10, 1:20, 1:40. W pomieszczeniach drugiego piętra zgromadzono publikacje
molinologiczne, plakaty, informacje historyczne, serwisy fotograficzne, etc. Interesująco przedsta
wiono na planszach zasadę działania każdego typu młyna występującego na obszarze Belgii,
z uwzględnieniem procesu produkcyjnego. Trzecią kondygnację przeznaczono na wystawę
prac malarskich i grafiki, nawiązujących tematycznie do młynarstwa. Naturalnie ta krótka
informacja o muzeum w Wachtebeke nie odzwierciedla w pełni rangi i poziomu meryto
rycznego ekspozycji. Dlatego też warto zaznaczyć, iż placówka ta uważana jest przez specjalistów-molinologów za jedną z najlepiej zorganizowanych tego typu w świecie.
W trzecim dniu Konferencji w godzinach wieczornych odbyło się spotkanie plenarne
członków TIMS. Odczytano sprawozdanie z działalności Towarzystwa za lata 1981-1985.
Poparto wniosek Prezydium TIMS o wstąpienie do Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM)
oraz do Międzynarodowej Rady Zabytków i Zespołów Zabytkowych (ICOMS). funkcjonują
cych w ramach UNESCO. Wybrano nowe władze TIMS. Przedstawiciel Międzynarodowego
Komitetu dla Organizowania Sympozji Molinologicznych zaproponował Hiszpanię jako miejsce
następnego V I I Międzynarodowego Sympozjum Molinologicznego w 1989 r.
Na zakończenie należy podkreślić sprawną organizację i znakomite warunki lokalowo-bytowe, w jakich odbywało się Sympozjum. Obrady prowadzono w języku angielskim, nato
miast wszelkie informacje — również w trakcie objazdów młynów - przekazywano także w języku
francuskim i niemieckim. Sesje referatowe odbywały się w mniejszej z dwóch sal konferen4
10
' Należy podkreślić fakt, iż wszystkie zwiedzane obiekty są czynne, a uzyskane produkty
sprzedawane są częstokroć za cenę kilkakrotnie wyższą od rynkowej.
Porównaj część omawiającą referaty VI Sympozjum Molinologicznego.
1 0
228
KRONIKA
cyjnych, nagłośnionej i wyposażonej w ekrany, rzutniki, projektory, system video i komputer.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż wszystkie wyszczególnione wyżej środki audiowizualne
wykorzystywano przy referowaniu poszczególnych tematów, jak również w późnych, wieczornych
prezentacjach filmów, zapisów komputerowych czy przezroczy. Równolegle, w trakcie sesji
referatowych prowadzono ciągłą sprzedaż i wymianę publikacji molinologicznych, pamiątkowych
znaczków, krawatów z emblematem Towarzystwa, etc. Do dyspozycji uczestników Sympozjum
oddano wysokiej klasy sprzęt poligraficzny, umożliwiający powielanie materiałów.
VI Międzynarodowe Sympozjum Molinologiczne pozwoliło zapoznać się z najnowszymi
osiągnięciami tej młodej dyscypliny, jaką jest molinologia w Europie, w szczególności zaś
z prowadzonymi aktualnie badaniami w krajach Ameryki Północnej i Azji. Dalsze prace —
w ramach The International Molinological Society — zostaną ukierunkowane również na prze
badanie Europy Wschodniej, a wystąpienie niżej podpisanego zapoczątkowało ten proces.
Adam Szymański
R O L A K O B I E T Y W RÓŻNYCH K U L T U R A C H .
PANNA MŁODA: K O C H A N A , KUPIONA, WYMIENIONA I PORWANA
Wystawa Rautenstrauch-Joest-Museum für Volkerkunde w Kolonii zajmuje dwa piętra
olbrzymiej hali wystaw czasowych i została przygotowana zbiorowym wysiłkiem całego zespołu
specjalistów w postaci 32 małych ekspozacji złożonych z eksponatów wypożyczonych z muzeów
wszystkich niemal krajów zachodniej i południowej Europy, Stanów Zjednoczonych oraz ze
zbiorów prywatnych. Organizując tę wystawę postawiono sobie niezmiernie trudne zadanie
przedstawienia zagadnienia z zakresu historii mentalności za pomocą przedmiotów należących
do tzw. kultury materialnej. Organizatorom wystawy chodziło o ukazanie warunków, w jakich
zawierano związek małżeński w różnych kulturach świata, rzutujących na rolę i pozycję
kobiety w dalszym jej życiu. W nowoczesnym muzealnictwie kładzie się coraz większy
nacisk na wizualne przedstawienie złożonych zagadnień, wykraczając poza tradycyjny przekaz
informacji artystycznych czy technicznych. Zrozumienie głównych założeń organizatorów miały
ułatwiać widzowi liczne napisy i katalogi.
Trzy pierwsze ekspozycje ukazywały wesela u ludów łowieckich i zbierackich. Są to:
Indianie z Ameryki Północnej, ze świętem „Potlatch", oraz Buszmeni i Eskimosi z zachodniej
Grenlandii. Wesela chłopskie ukazano na przykładach Indian znad Amazonki, wyspy Skyros
w Grecji, domu dziedziczonego przez kobietę w zachodniej części Sumatry w Indonezji,
obyczajów kobiet na Nowej Gwinei i wozu z posagiem chłopki niemieckiej. W zespole
zagadnień tradycyjnych kultur miejskich przedstawiono przechodzenie panny młodej z rąk ojca
do męża w północnym Afganistanie, różne typy haremów od władców z dynastii Achemenidów
(700-330 p.n.e.) do tureckich, wesele książąt w Gudżaracie w północnych Indiach, zawieranie
małżeństw u Żydów i kontrakly ślubne w Maroku, .lako przejściowe zwyczaje określono
rodzaj aukcji niezamężnych kobiet w Nadrenii około 1500 r. czy haftowanych rękawiczek
stanowiących symbol zamążpójścia w Niderlandach XVI i XVII w.
W dalszej części ekspozycji powrócono do zwyczajów weselnych różnych grup nomadów,
jak np. rytualne znieważanie panny młodej przez grupę kobiet u Masajów we wschodniej
Afryce, kupowanie jej u Beduinów, zaręczania dzieci u Indian w północno-zachodniej Amery
ce, budowanie nowej jurty u Mongołów i wreszcie lokowanie majątku w klejnotach żony
w Turkmenii. Przegląd ten kończy ukazanie zmienności zwyczajów weselnych w Japonii,
Chinach, Turcji i Niemczech w związku z wymogami nowoczesnego życia. Mody weselne są
odbiciem społecznej rzeczywistości, co starano się pokazać na przykładzie różnych sukni
panny młodej w kilku okresach z europejskiej historii ubiorów. Ukazano także śluby zakonne,
niechęć do zawierania kontraktów małżeńskich w wysoko uprzemysłowionych krajach. Na
zakończenie wystawy podano obrazy małżonek starożytnego Egiptu. Grecji i Rzymu.
229
KRONIKA
To wyliczenie tematyki wystawy ukazuje trudności w jej odbiorze. Porządek scen zależał
w pewnym stopniu od możliwości ekspozycyjnych. Stąd po części wynikło przedstawianie noma
dów po kulturach miejskich czy starożytności po sukniach weselnych ostatnich dwóch stuleci.
Poszczególne zagadnienia starano się przedstawić w postaci uteatralizowanych scen z bardzo
starannie opracowanymi szczegółami kostiumologicznymi czy elementami wyposażenia wnętrz.
Jednakże nawet najlepiej przygotowane scenki nie mogły oddać przekazywanych informacji
z zakresu historii mentalności różnych społeczeństw. Dlatego też obok scenek znalazły się
dość duże teksty opublikowane także w dwóch typach katalogów. Tam też podano wiele
statystyk dotyczących zawierania małżeństw i informacji o rozmiarach wymaganych posagów.
Informacje te jednak mają niewielkie szanse trafienia do przeciętnego widza odbierającego
raczej egzotyczne dla niego ubiory czy w najlepszym wypadku zwyczaje weselne. Tak więc
tę próbę przekazania w formie wystawy treści z zakresu kultury duchowej czy społecznej
można uznać za bardzo interesującą, ale w sumie niezupełnie udaną. Może bardziej staro
świeckie ujęcie ukazujące same podstawowe zwyczaje i ubiory weselne u różnych ludów miałoby
większą wartość popularyzatorską? Jednakże opisane powyżej ujęcie zagadnienia wiąże się
ściśle z rozpowszechnionym tak w R F N , jak w innych krajach europejskich i w Stanach
Zjednoczonych zwyczajem rezygnowania z jakiejkolwiek rejestracji stosunku dwóch partnerów
mieszkających razem latami i wychowujących nieraz kilkoro dzieci. W R F N i w Stanach
Zjednoczonych mieszka w ten sposób ok, 25% par typu małżeńskiego, a w Szwecji liczba ta
dochodzi do 44% . Stanowi to problem społeczny i zorganizowanie wystawy przedstawia
jącej panny młode jest z nim pośrednio związane.
l
Irena Turnau
WŁÓKIENNICTWO I N D O N E Z Y J S K I E J A K O D R O G A D O BOGÓW I PRZODKÓW.
WYSTAWA R A U T E N S T R A U C H - J O E S T - M U S E U M W K O L O N I I , 1984-1985
Na olbrzymiej wystawie tkanin i innych wyrobów włókienniczych, zorganizowanej w kolońskim muzeum etnograficznym, ukazano zbiory Nadrenii, Westfalii z uzupełnieniami z Ho
landii i konsultacją specjalistów z Indonezji. Kraj ten zawsze interesował specjalistów nie
mieckich i zbiory te należą do najbogatszych w Europie. Zestawiono 758 szczegółowo opraco
wanych zabytków'. Głównymi organizatorami wystawy byli dyrektorzy muzeum etnograficz
nego Gisela Volger i Muzeum Włókienniczego w Krefeld Carl-Wolfgang Schumann, a przy
opracowaniu katalogowym współpracowała m. in. Brigitte Khan Majlis. Szeroko pomyślana
wystawa związana była z konferencją na ten sam temat. Miała ona na celu tak opraco
wanie naukowe, jak i popularyzację wspaniałego dorobku artystycznego tkactwa i technik
drukarskich Indonezji. Skrócona wersja katalogu ukazuje główne techniki zdobnicze i podsta
wowe podziały regionalne związane z wyspiarskim charakterem kraju .
Tytuł wystawy wiąże się z wierzeniami kształtującymi rozwiązania zdobnicze występu
jące zwłaszcza w tkaninach zdobionych techniką batiku i ikatu. Nazwy batikarskich deseni
nieraz miały znaczenie magiczne przenoszone na użytkownika tkaniny. Ornament wykonany
techniką batiku był także rodzajem znaku wzbudzającym określone uczucia i treści, można
też było w nim rozpoznać pochodzenie i rangę społeczną właściciela. Teraz europejscy
2
1
Die Br aul. Geliebl — verkauft — getauscht — geraubl. Zur Rolle der Frau im Kulturvergleich. Führer zur Ausstellung des Rautenstrauch-Joest-Museums für Vólkerkunde in der
Josef-Haubrich-Kunsthalle Koln, Koln 1985, s. 130-135.
Brigitte K h a n Majlis, Indonesische Textilien. Wege zu Góttern und Ahnen. Bestanskatalog der Museen in Nordrhein-Westfalen, Etimológica, Neue Folgę, t. 10, Koln 1984.
Indonesische Textilien. Wege zu Góttern und Ahnen, Kurzführer zu einer Ausstellung.
Rautenstrauch-Joest-Museum fur Vólkerkunde, Koln 1984.
1
2
230
KRONIKA
specjaliści dostrzegali już tylko zadziwiającą różnorodność stylów, barwnych zestawień i skompli
kowanie motywów. Opisywana wystawa miała za zadanie przybliżenie szczególnych treści
ornamentalnych europejskiemu widzowi. Starannie rozróżniano przy tym wyroby pochodzące
z ponad 20 wysp. Największe z nich, jak Sumatra, Jawa, Borneo i Celebes, posiadały
stroje i odrębne rozwiązania zdobnicze zaznaczające się w kilku (do siedmiu) regionach.
Dla większości z nich na wystawie wyróżniono świąteczny, codzienny i obrzędowy ubiór
mężczyzn i kobiet, stroje wojowników, ubiory o znaczeniu symbolicznym. Ukazano także
stosowane najczęściej rozwiązania ornamentacyjne, głównie uzyskiwane technikami batiku i ikatu,
a także inne techniki włókiennicze, jak sprang, koronkarstwo, hafciarstwo oraz rozwiązania
pasamoniczne i plecionkarskie. Nie udało się ukazać zabytków starszych niż z ubiegłego
stulecia, chociaż tradycje rozwiązań zdobniczych i kostiumologicznych są znacznie dawniejsze.
Starannie skatalogowany zestaw znacznej liczby zabytków ilustruje olbrzymie zróżnicowa
nie regionalne pomiędzy położonymi nieraz obok siebie wyspami, dotyczące m. in. użytko
wania drapowanych i szytych ubiorów oraz typów ornamentu. Ukazano zarazem wpływy
hinduskie, chińskie i europejskie z różnych okresów. Nie dla wszystkich wysp udalo się
zgromadzić stroje i tkaniny, przedstawiające różne okoliczności życia mieszkańców. Zaprezento
wano jednak komplety strojów orszaku weselnego i uroczystości pogrzebowe z niektórych
wysp. Wystawa ta, wraz ze szczegółowym katalogiem zaopatrzonym w fotografię każdego
eksponatu, stanowi ważny wkład w historię i współczesność włókiennictwa indonezyjskiego.
Bez uwzględnienia tego faktu nie można sobie wyobrazić dalszej pracy nad tą tematyką.
Irena Turnau
