-
extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X X V I I , z. 2
P L I S S N 0071-1861
A N D R Z E J WOŻNIAK
GRUNTOWI I PRZYCHODNIE.
Z BADAN NAD OSADNICTWEM W MAZOWIECKIEJ WSI ,
PAŃSZCZYŹNIANEJ
Obraz kultury polskiej wsi przeduwłaszczeniowej przez całe dziesię
ciolecia kształtował się pod wpływem tego, co wiedziano o wsi drugiej
połowy X I X w. Złożyło się na to kilka przyczyn.
Etnografia polska okresu reform uwłaszczeniowych, z małymi wyjąt
kami, nie zajmowała się zagadnieniem przemian kulturowych. Ówczesne
zainteresowania badawcze nadal jeszcze pozostawały w pewnej mierze
pod wpływem poglądów i teorii odnoszących się do kultury ludowej
i zakresu badań ludoznawczych, które wykształciły się w początkach
XIX w. Ich najbardziej znanym głosicielem był Zorian Dołęga-Chodakowski. •
Odmienne, całkowicie nowe spojrzenie na kulturę ludową, kształtu
jące się w latach 40-, 50-tych XIX w. (R. Berwiński i jego poprzednicy,
np. W. Maciejowski) nie miało jeszcze wówczas wielu zwolenników
i w niewielkim stopniu wpływało na zakres i kierunek badań etnogra
ficznych. Uwagi o „ogromnym wpływie uwłaszczenia na [...] zwyczaje
i tradycje" wsi polskiej, poczynione przez Kornela Kozłowskiego w ma
ło dziś znanym zbiorze pieśni, podań i zwyczajów ludowych z Mazowsza
Czerskiego \ wydanym na przełomie lat 60-tych i 70-tych ubiegłego
stulecia, należą do wyjątków. Dziewiętnastowieczne spojrzenie na kul
turę ludową, traktowaną niekiedy wręcz jak żywe muzeum „strożytności słowiańskich", okazało się szczególnie trwałe i do niedawna jeszcze
znajdowało odbicie w wielu obiegowych poglądach na kulturę wsi pol
skiej. Trudno wprost przecenić rolę, jaką odegrała w ich zmianie wy
dana pod koniec okresu międzywojennego Kultura ludowa J. S. Bystronia .
2
1
K . K o z ł o w s k i , Lud. Pieśni, podania, baśnie, zwyczaje i przesądy
ludu
z Mazowsza Czerskiego, wraz z tańcami i melodiami..., Warszawa 1867-1874, s. 210.
J . S. B y s t r o ń , Kultura ludowa, Warszawa 1936 (II wyd. Warszawa 1947)
2
134
ANDRZEJ WOZNIAK
Po I I wojnie, kiedy etnografia określała swoje cele, metody i zada
nia badawcze, podkreślano potrzebę historycznego spojrzenia na kulturę
ludową, jednocześnie jednak nacisk kładziony na tzw. źródła wywołane
jako podstawowe dla badań etnograficznych przyczynił się w pewnym
stopniu do zawężenia pod względem chronologicznym pola badań wię
kszości etnografów do okresu nie sięgającego wstecz głębiej niż do koń
ca X I X w. Jeśli zachodziła konieczność zajęcia się okresami wcześniej
szymi odwoływano się przeważnie do prac historyków. W większości
jednak wypadków materiały historyczne traktowane były jako pomoc
nicze: służyły najczęściej do odtwarzania historii badanego regionu czy
wsi, ich osadnictwa. Niekiedy wykorzystywano je do badań nad budo
wnictwem czy niektórymi innymi dziedzinami kultury materialnej.
Wykorzystywanie na szerszą skalę materiałów etnograficznych zawartych
w archiwaliach z XVII i XVIII w. zapoczątkował w latach 50-tych etno
graficzny ośrodek poznański (E. Frankowski, J. Burszta, Z. Jasiewicz
i inni), ale i tam badania dotyczyły przede wszystkim kultury material
nej. Prace ośrodka poznańskiego nie znalazły jednak w środowisku etno
graficznym zbyt wielu naśladowców, a i w Poznaniu wkrótce zeszły
na plan dalszy.
Badania nad kulturą chłopską okresów poprzedzających uwłaszczenie
nadal nie są domeną etnografów. Zagadnieniami tymi zajmowałem się
nieco szerzej w innym opracowaniu , dlatego też wspomnę tu jedynie
o stanowiącej osobną kartę działalności łódzkiego ośrodka tzw. etno
grafii historycznej stworzonego przez B. Baranowskiego, a złożonego
przeważnie z pracowników Katedry Historii Polski XVII-XVIII w. UŁ
oraz łódzkiego zespołu Pracowni Historii Gospodarstwa Wiejskiego IHKM
PAN. Podsumowaniem niejako wieloletnich badań B. Baranowskiego,
a w pewnej mierze i całego ośrodka są dwie obszerne, wydane na prze
łomie lat 60-tych i 70-tych prace o kulturze ludowej tzw. Wschodniej
Wielkopolski w XVII-XIX w.
W latach 70-tych ukazał się także tom szkiców i rozpraw J. Burszty, w części poświęconych kształtowaniu się kultury ludowej w Polsce oraz
syntetyczne opracowanie zbiorowe Etnografia Polski. Przemiany
kultury
ludowej,
zawierające m. in. rozdział o historycznym podłożu polskiej ~
kultury chłopskiej .
3
4
5
m
8
A. W o ź n i a k , Z metodyki badań nad rozwojem kultury chłopskiej
w Pol- 3
see, [w:] Metody etnologii, cz. I (praca zbiorowa pod red. Z. Sokolewicz), War- £
szawa 1981, s. 41-43.
1
B. B a r a n o w s k i , Zycie codzienne wsi między Wartą a Pilicą w
XlXwie-^
ku, Warszawa 1969; t e n ż e , Kultura ludowa XVII i XVIII
wieku na ziemiach
Polski Środkowej,
Łódź 1971.
J.
Burszta,
Kultura ludowa — kultura narodowa. Szkice i
rozprawy^
Warszawa 1971; K . D o b r o w o l s k i , A. W o ź n i a k , Historyczne
podłoże pol
skiej kultury chłopskiej,
[w:] Etnografia Polski. Przemiany kultury ludowej, t. 1,
Wrocław 1976.
4
5
135
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
O kulturze ludowej okresu przeduwłaszczeniowego, podkreślając
rolę uwłaszczenia w jej przemianach, pisał również w paru innych pu
blikacjach autor niniejszego opracowania .
W rozległej problematyce trwania i zmiany w kulturze ludowej za
gadnienie stałości osadnictwa wiejskiego należy do podstawowych.
Szczególną uwagę zwracał na nie np. K. Dobrowolski, wymieniając je
jako jeden z dwu najważniejszych czynników sprzyjających kształto
waniu się chłopskiej kultury tradycyjnej .
Znaczna trwałość osadnictwa występowała we wsi pouwłaszczeniowej, a w okresie wcześniejszym przede wszystkim w tych rejonach Pol
ski, gdzie powszechne były tzw. „lepsze" prawa chłopa do ziemi i za
grody. Przed uwłaszczeniem były one stosunkowo mało rozpowszech
nione na ziemiach środkowej Polski, a chłopi np. mazowieccy w wię
kszości ich nie posiadali .
Taki stan rzeczy, oprócz wielu innych konsekwencji, był jednym
z głównych czynników powodujących brak stałości osadnictwa wiejskie
go, co postaramy się ukazać na materiałach obrazujących stosunki panu
jące w XVIII-wiecznej mazowieckiej wsi pańszczyźnianej .
W ówczesnej wsi mazowieckiej zagroda nie była przeważnie własno
ścią chłopa. We wsiach prywatnych chałupa i budynki gospodarcze bu
dowane były zazwyczaj z dworskiego materiału, na koszt dworu i sta
nowiły jego własność . Rzadsze były wypadki, gdy dwór budował chło
pu tylko chałupę, na budynki gospodarcze zaś dostarczał jedynie mate
riału. W części dóbr również i poważniejsze remonty zabudowań chłop6
7
8
9
10
* Por. np. A. W o ź n i a k , Rodzina i gospodarstwo chłopskie
w
mazowieckiej
wsi pańszczyźnianej
XVIII
w., „Etnografia Polska", t. 18: 1974, z. 1; t e n ż e , Mał
żeństwa
chłopskie
w XVIII-wiecznej
wsi pańszczyźnianej,
„Etnografia Polska",
t. 22: 1978, z. 1, (cz. 1); t. 23: 1979, z. 1, (cz. 2).
K . D o b r o w o l s k i , Studia nad życiem
społecznym
i kulturą, Wrocław
1966, s. 80.
Por. W o ź n i a k , Małżeństwa
chłopskie... (cz. 1), s. 134-139.
Podstawę źródłową artykułu stanowią materiały dotyczące głównie prywat
nej własności ziemskiej; źródła odnoszące się do królewszczyzn i dóbr kościel
nych traktowane są przeważnie jako materiał porównawczy. Najczęściej wykorzy
stywany w pracy rodzaj źródeł to archiwalne dokumenty o charakterze gospodar
czym; inwentarze dóbr, rachunki, korespondencja gospodarcza, instruktarze dla
administracji dóbr itp. (Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie — dalej
A G A D , Archiwum Diecezjalne w Płocku — dalej ADP) oraz literatura publicy
styczna z X V I I I w. Inne, bardzo różnorodne kategorie źródeł, zarówno archiwal
nych jak i zaczerpniętych z publikacji źródłowych (np. księgi parafialne, księgi
sądowe, supliki chłopskie, lustracje królewszczyzn itp.), odgrywają znacznie mniej
szą rolę. Terenem, którego rozważania dotyczą, jest Mazowsze w przedrozbioro
wych granicach administracyjnych, tj. dawne w o j e w ó d z t w a : rawskie,
płockie
i mazowieckie.
7
6
9
1 0
Por. A. W o ź n i a k , XVII-wieczne
inwentarze dóbr szlacheckich jako źródło
do historii budownictwa chłopskiego
(na przykładzie
Mazowsza), [w:] Z polskich
studiów slawistycznych, seria 3, Warszawa 1968, s. 239-245.
136
A N D R Z E J WOZNIAK
11
skich przeprowadzane były na koszt dworu . Nieco inaczej przedsta
wiała się sytuacja w królewszczyznach i dobrach duchownych, gdzie
chłopi częściej budowali chałupy i zabudowania gospodarcze na własny
koszt, choć niejednokrotnie z dworskiego materiału.
Na temat przestrzennego rozplanowania zagrody chłopskiej X V I I I -wieczne źródła — zarówno dokumenty o charakterze gospodarczym,
jak i materiały kartograficzne — zawierają niewiele wiadomości. Było
ono zresztą na Mazowszu, podobnie jak w wieku X I X dosyć zróżnicowa
ne w zależności od terenu, miejscowych warunków, tradycji czy zarzą
dzeń właścicieli ziemskich. Na podstawie inwentarza dóbr Ojrzenie —
Wieś Wojtkowa i Grabowiec, zawierającego szczególnie dokładne opisy
osiadłości chłopskich, można np. wywnioskować, że w okolicach Ciechanowa występował typ zagrody chłopa „rolnego" (prawdopodobnie gospo- i
darstwa półwłókowego) w kształcie otwartego lub odgrodzonego od go- *
ścińca płotem prostokąta. Jedno jego dłuższe ramię tworzyła chałupa f
stojąca przypuszczalnie szczytem do gościńca oraz chlew albo szopa. .§
Krótsze ramię stanowiła stojąca prostopadle do tych budynków stodoła, •*
naprzeciw chałupy zaś stały pozostałe zabudowania gospodarskie — szopa
czy chlew. Jak wynika z opisów, ten drugi chlew, o ile w ogóle wystę
pował, stał na wprost sieni c h a ł u p y .
~~
Nie wiadomo oczywiście, na ile takie rozplanowanie zagrody było ty- -3
powe chociażby dla okolic Ciechanowa, nie mówiąc już o terenach bar
dziej odległych. Opisana zagroda reprezentuje typ wyjątkowo, jak na jt
owe czasy, rozbudowany, wielobudynkowy. Oprócz wymienionych już Ę
zabudowań, występujących w opisach osiadłości najczęściej, tj. chałupy, T
stodoły (czasem dwóch), jednego lub dwóch chlewów, szop, w pojedyn- jf
czych przypadkach inwentarz wspomina o śpichlerku, chlewie z wozow
nią czy stodole z „komórką do schowania".
W innych wsiach z Ciechanowskiego — Romanowie, Zakrzewie , *
czy sąsiedniego Przasnyskiego — Rymbieszach , w opisach zagród chłop- ^
skich inwentarze wymieniają jedynie chałupy i stodoły. Brak również
fc
I2
3
13
u
• í i
Wydatki na remonty chałup chłopskich są dość częstą pozycją np. w г а - щш
chunkach gospodarczych w Belsku, Bodzewie, Małej Wsi, A G A D , Archiwum z M a - 4 ¡
łej Wsi I A/36, lata 1774-1800 (dalej Arch. M.W.).
t
Inwentarz dóbr Ojrzenie-Wieś
Wojtkowa i Grabowiec w pow. ciechanow--"*
skim w X V I I I w. (b.d.), A G A D , Grodzkie Ciechanowskie relacje I I , 54, k. 8 - 9 . *
Dla ilustracji przytoczymy tu opis jednej z zagród: „Tomasz Olewik z żoną, щ
dziecię jedno, założni, robi trzy dni sprzężajem, dziewka dni pięć. Budynek idąc ф
od dwora po lewej, alias od północka. Sień, kumora w słupy, stary, bardzo lichy
frontem na południe t y ł e m na zachód. Stodoła o dwóch sąsiekach po jednym Ц
przęśle sochy tylko trzymają, wieczny podlega ruinie. Szopka także z jednej,,,
z drugiej strony chlew o dwóch przęsłach wzdłuż, przed sienią chleweczek m a ł y ,
to wszysto tej samej ruinie''.
i» Inwentarz dóbr Romanowa i Zakrzewa z r. 1732, A G A D , Grodzkie Ciech.
rei. I I . 27, k. 390-392v.
Inwentarz
wsi Żarnowo
i Rymbiesz z X V I I I w. (b.d.), A G A D , GrodzkieJK
Ciech. rei. I I . 54, k. 579v.
1 1
12
14
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
137
zabudowań inwentarskich — stajni, chlewów, w większości zagród, na
wet półwłóczniczych w prywatnych wsiach prymasa Poniatowskiego —
Czosnowie i Małocicach (ziemia warszawska) .
Bydło w takich wypadkach trzymano prawdopodobnie w budynku
mieszkalnym —• przeważnie w sieni, niekiedy w komorze. O tym, że
zdarzało się to nawet w folwarkach, świadczy wzmianka z inwentarza
starostwa piaseczyńskiego. W opisie budynku, w którym mieszkał tzw.
„gospodarz", tj. oficjalista zarządzający folwarkiem, czytamy: „izba z pie
cem prostym [...] ex opposito tej izby przez sień komora, w której woły
stawiają" .
15
i e
W dobrach, w których występował wyraźniejszy podział chłopów na
kategorie, znajdował on w pewnym stopniu odbicie również w zróżni
cowanym pod względem ilości budynków składzie zagrody. Na przykład
we wspomnianych już wsiach Czosnowo i Małocice, zagrody jednobudynkowe, tj. bez jakichkolwiek zabudowań gospodarskich, zamieszki
wali rzemieślnicy wiejscy, czasem komornice (po 2 w chałupie). Zagrody
gospodarzy „dniowych", założnych (na półwłóczkach), składały się oprócz
chałup ze stodół (niekiedy dwóch) i w pojedynczych wypadkach staje
nek. Wyraźniej rysuje się to zróżnicowanie w dobrach strzembowskich
w Zakroczymskiem, gdzie najbardziej rozbudowane były zagrody „gmurskie" (półwłócznicze). Składały się one zazwyczaj (oprócz chałupy) z 1-2
stodół, przeważnie — choć nie zawsze — miały 1, a niekiedy 2 chlewy,
rzadko komórki lub szopki. Te ostatnie budowane były zazwyczaj przez
samych chłopów. W zagrodach ogrodników, siedzących na gospodar
stwach ćwierćwłókowych, występował już w niektórych wypadkach zu
pełny brak budynków gospodarczych. Stodoła, jeśli była, to tylko jedna,
chlew jeden, rzadziej dwa, czasem dodatkowo szopka lub komórka. Nie
mal regułą był brak budynków gospodarczych przy chałupach rzemieśl
ników. Komornice, jeśli mieszkały w osobnych chałupach, przeważnie
po dwie, również zabudowań gospodarskich nie posiadały .
W stosunkowo dobrze zagospodarowanych dobrach nieborowskich,
skład zagrody, zarówno kmiecej jak i zagrodniczej, był bardzo ujedno
licony. Jedni i drudzy posiadali chałupę, po jednej stodole i po chlewie.
Prawdopodobnie zabudowania chłopskie różniły się od zagrodniczych
wielkością, ale inwentarz, poza określeniem stanu budynków, nic więcej
o nich nie wspomina .
17
18
11
Inwentarz dóbr dziedzicznych Czosnowa i Małocic in anno 1184. sporządzo
ny, A G A D , Archiwum Potockich z Jabłonny 113.
Inwentarz starostwa piaseczyńskiego
z r[oku] 1122, A G A D , Archiwum G o
spodarcze Wilanowskie, Anteriora 165. (dalej Arch. Gosp. Wil).
Regestr wszelkich rzeczy ruchomych... wraz z inwentarzem dóbr
Strzembowa... z r. 1759, A G A D , Grodzkie Zakroczymskie relacje 61, k. 676-694.
Inwentarz dóbr Nieborowskich
z roku 1788 sporządzony,
A G A D , Archiwum
Radziwiłłów z Nieborowa (Akta Gospodarcze Starsze), p. 30, I . Inwentarze.
10
17
18
138
A N D R Z E J WOŹNIAK
Ponieważ zagadnienia związane z konstrukcją i rozplanowaniem za
budowań chłopskich wykracza poza ramy niniejszej pracy, ograniczymy
się jedynie do kilku ogólnych uwag.
Na podstawie inwentarzy zawierających dokładniejsze opisy zagród
chłopskich wnioskować można, że w XVIII w. stosowane były na terenie
Mazowsza, podobnie zresztą jak w stuleciu następnym, dwa zasadnicze
typy konstrukcji: zrębowa („w węgieł") i sumikowo-łątkowa („w słupy
i dyle"). Pierwszy typ stosowany był niemal wyłącznie przy budowie
chałup. Typ drugi, tańszy, pozwalający na użycie krótkich belek, prze
ważał w budynkach gospodarczych , choć nie był w tym wypadku ty
pem jedynym — spotyka się tu niekiedy również konstrukcję w słupy
oplecione chrustem. Budowano w ten sposób najczęściej stodoły, nie
kiedy jednak również i chlewy . Była to konstrukcja bardzo nietrwała,
ale jednocześnie tania i nie wymagała większych umiejętności facho
wych. Częściej stosowano ją na wschodnim Mazowszu. Konstrukcja su
mikowo-łątkowa występowała również w budynkach mieszkalnych.
W wielu wypadkach stawiano w ten sposób całe chałupy, często jednak
stosowana była łącznie ze zrębową. ,,W węgieł" budowano izbę, sień
i komorę zaś za pomocą konstrukcji sumikowo-łątkowej . Mniej wia
domo na temat konstrukcji dachów. W stodołach (również folwarcznych)
występowała — jak się wydaje — powszechnie, konstrukcja sochowa .
Być może stosowano ją również w innych budynkach gospodarczych.
Brak natomiast jakichkolwiek wzmianek o sochach w budynkach mie
szkalnych — jeśli inwentarze wspominają w ogóle o konstrukcji da
chu, są to wzmianki o krokwiach. Powszechnie stosowanym materiałem
do krycia dachów była słoma. Krycie dachu np. gontami stosowano ra
czej w wypadku kuźni, karczem itp.
19
20
21
22
1 9
Na przykład „Drugi Jan Bąk ma stodołą jedną dobrą i chlew jeden, także
z d y l ó w w słupy postawiony..." Regestr wszelkich rzeczy... wraz z inwentarzem
dóbr Strzembowa, por. przyp. 17. Tego rodzaju i podobne opisy b u d y n k ó w gospo
darczych występują w wielu inwentarzach.
W opisie zagrody po zbiegłym poddanym we wsi Mierzanowo w pow.
przasnyskim znajdujemy taką wzmiankę: „chlewków małych dwa chruścianych
bez dachu", Inwentarz wsi Mierzanowo z r. 1741, A G A D , Grodzkie Ciech. rei. I I ,
34, k. 805-806, w inwentarzu zaś wsi Kadłubowo w z. wyszogrodzkiej: „Szósta cha
łupa, w której mieszka Szymon i ta zła waląca się stodółka z chrustu..." A G A D ,
Grodzkie Zakrocz. rei. 16, k. 62v (z r. 1729). Tego rodzaju budynki w y s t ę p o w a ł y
powszechnie w dobrach Ruś Czyżewo, Brolino Koski, Lipa Dąbki i miasteczku
Czyżew, A G A D , Grodzkie Nurskie relacje i obiaty 52, k. 129-146, r. 1779.
Na przykład „budynek, sień, komora w słupy" lub „budynek w w ę g i e ł
z oknami trzema, komora w słupy", Inwentarz dóbr Ojrzenie-Wojtkowa
Wieś,
z X V I I I w. [b.d.], por. przyp. 12.
W tym samym inwentarzu dóbr Ojrzenie znajdujemy następujący opis
stodoły chłopskiej: „stodoła o dwóch sąsiekach po jednym przęśle, sochy tylko
trzymają, wieczny podlega ruinie". O folwarcznych stodołach na sochy wspomina
inwentarz wsi Glinice i Kobylniki w pow. wyszogrodzkim, z X V I I I w. [b.d.]
A G A D , Grodzkie Ciech. rei. I I . 52, k. 49.
8 0
81
8 2
139
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
Na temat rozplanowania budynków gospodarczych (poza stodołami)
wiemy niewiele. Posiadały one dwa sąsieki i klepisko pośrodku. Rzadziej
spotyka się stodoły o jednym sąsieku.
Chałupa chłopska składała się najczęściej z izby, sieni i komory lub
nieco rzadziej z izby i sieni. W wielu chałupach komora wydzielona była
w sieni , w innych prawdopodobnie przybudowana („w słupy i dyle")
do izby .
Opisy wnętrza chałup chłopskich są w inwentarzach częste i dosyć
do siebie zbliżone pod względem treści. Wymieniają ilość drzwi, okien,
skrupulatnie odnotowują wszelkiego rodzaju żelazne okucia i „zawar
cia", wspominają o urządzeniach ogniowych, niekiedy o podłodze i pu
łapie.' Przytoczymy tu dla ilustracji opis chałupy chłopa osiadłego ze
wsi Czosnowa w ziemi warszawskiej:
23
24
„Chałupa, w której mieszka Karol Dudziak, dziedziczny, dwudniowy [tj. we
dług inwentarza tabelarycznego odrabiający 2 dni sprzężajne i 2 piesze — A.W.]
[...] porządnie w w ę g i e ł z tartego drzewa niedawno postawiona, do sieni drzwi na
biegunie z wrzeciądzem i skoblami, komin na stalugach gliną lepiony, nad dach
wywiedziony, do izby drzwi z tarcic, na zawiasach, hakach [z] klamką, antabą,
zapadką, skoblami i wrzeciądzem żelaznym. Piec z cegły i kominek kapiasty mu
rowany. Połap z tarcic, okien dwa całe, w drzewo osadzone. Drzwi do komory na
biegunie [z] zaporą drewnianą. Dach słomą poszywany" .
25
Rzadkością są natomiast inwentarze wymieniające również sprzęty
znajdujące się w chłopskich chałupach. Wzmiankę taką znajdujemy np.
w cytowanym już inwentarzu wsi Mierzanowo, w opisie chałupy po
zbiegłym chłopie:
„Chałupa pusta [...] co w niej przedtem mieszkał Jędrzej Michalak zbiegły,
ta chałupa stara z izbą i sienią w słupy i dyle {...] pułap na izbie z dylów, okienko
małe, złe, w drewno oprawione, kuminek, piec w kafle proste dobry, kumin wielki
polepienia potrzebuje, żarna stare bez paprzycy, ława pod oknem, stołek, drzwi
troje na biegunach, u jednych wrzeciądz żelazny" .
2 e
2 a
Na przykład „pierwsza chałupa Walkowska w w ę g i e ł z dwoma oknami
w drewno, komora w sieni..." Inwentarz wsi Kadłubowo
w pow. wyszogrodzkim
z r. 1729, A G A D , Grodzkie Zakr. rei. 16, k. 628.
/
W inwentarzu dóbr strzembowskich znajdujemy opis chałupy składającej
się z sieni, izby i komory, pozwalający odtworzyć jej układ: „Piąty Jakób T k a
czyk [...] siedzi w chałupie z dylów w słupy postawionej starej, do tej chałupy
w tyle komora także z dylów w słupy a na przodzie sień także w słupy przysta
wiona" (k. 886v). Jest to w i ę c układ jedno traktowy, w którym z przodu umie
szczona jest sień, z niej wejście do izby, za którą znajduje się komora (chałupa
„gmurska" — półwłócznicza). W tym samym inwentarzu znajdujemy opis cha
łupy — dwojaka, z dwoma izbami i sienią pośrodku (k. 689). Mieszkali w niej
bezrolni rzemieślnicy. Podobne dwojaki, budowane przeważnie również dla rze
mieślników spotykamy i w innych wsiach. Regestr wszelkich rzeczy ... wraz z in
wentarzem dóbr Strzembowa (por. przyp. 17).
2 4
25
29
Inwentarz
Inwentarz
dóbr
dóbr
dziedzicznych Czosnowa i Małocic z r. 1784 (por. przyp. 15).
Mierzanowo w pow. przesynskim, z r. 1741 (por. przyp. 20).
140
ANDRZEJ WOZNIAK
Oczywiście wykaz ten jest niepełny, nawet wziąwszy pod uwagę,
że ów Michalak należał do najuboższej warstwy ludności — oprócz ogro
du posiadał jedynie trzy morgi gruntu. Jeśli po jego ucieczce pozostały
w chałupie jakiekolwiek wartościowe przedmioty — np. skrzynia na
odzież, obrazki o treści religijnej itp. — zostały one prawdopodobnie za
brane do dworu. Opuszczone przez zbiegłych chłopów chałupy były
w mazowieckiej wsi pańszczyźnianej XVIII w. zjawiskiem nagminnym.
Sprawa ta wiąże się zresztą z szerszym problemem trwałości osiedlenia
wioskowych społeczności.
We wsi pouwłaszczeniowej trwałość osadnictwa przejawiała się naj
wyraźniej w utrzymywaniu się zagrody chłopskiej w rękach tej samej
rodziny przez kilka pokoleń. Całkowite jej przeciwieństwo pod tym
względem stanowiła pańszczyźniana wieś mazowiecka. Nawet w stosun
kowo nieźle zagospodarowanych dobrach, gdzie pańszczyzna nie była
najwyższa, płynność elementu osadniczego była niekiedy ogromna.
Przykładem mogą być wsie Bazylego Walickiego: Belsk, Rosochów, Ma
ła Wieś w Grójeckiem. Dysponujemy 10 inwentarzami tych wsi z lat
1774-1795, sporządzanymi przez cały czas według tego samego wzoru
i dokładnie odnotowującymi wszystkie zmiany posiadaczy poszczegól
nych zagród. Na ich podstawie można stwierdzić, że jedynie 11 gospo
darstw z ogólnej liczby 38 pozostawało przez cały ten okres w rękach
tych samych gospodarzy lub ich spadkobierców (zob. tabele). Stanowi
to ok. 29%. .Natomiast 16 gospodarstw, t j . przeszło 43%, przeszło w ręce
gospodarzy nie pozostających w związku pokrewieństwa z poprzednimi
(ale mogących być np. ich zięciami). W 10 (tj. ok. 26%) gospodarowali
przez' jakiś czas spadkobiercy poprzednich gospodarzy, następnie zaś
objęli je chłopi nowo osadzeni lub, co się zdarzało znacznie rzadziej,
przeniesieni z innych gospodarstw. Przytoczone tu liczby niewiele jed
nak mówią o częstotliwości, z jaką zmiany te następowały, dlatego też
posłużymy się przykładami paru gospodarstw. W roku 1774 posiada
czem gospodarstwa w Belsku, oznaczonego w inwentarzach numerem 9,
był niejaki Grześko Ryfczak, w roku 1779 zaś jego syn Stacho Grze
szczak. Wykazuje go na tym gospodarstwie jeszcze inwentarz z roku
1790. W następnym jednak 1792 r. figuruje już pod tym numerem Ma
ciej Pawlaczek, który utrzymuje się na gospodarstwie jeszcze przez rok
następny. W roku 1794 jest już pod tym numerem nowy gospodarz —
Jan Tomczyk „przychodni", a w roku 1795 Mateusz Jakubiak „nowo
osadzony". Jeszcze częstsze były zmiany na gospodarstwie oznaczonym
numerem 8 w Małej Wsi. W 1774 r. wpisano pod tym numerem do
inwentarza Domina Zawiślaka, następnie skreślono go i wpisano Miko
łaja Kaczmarczyka. W roku 1779 na miejscu Kaczmarczyka był już
Piotr Orzeszczak, a w 1782 Bartek Sitarek „osiadacz". W roku 1785 cha
łupa była pusta. Dopiero osadzony w następnym roku Wawrzyniec Joniak utrzymał się na gospodarstwie do końca omawianego okresu, t j . do
141
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
roku 1795. Nie wymieniamy tu innych gospodarstw, na których zmie
niało się 2-3 gospodarzy czy chałup stojących pustkami po 4-5, a nawet
6 lat".
Z dóbr nieborowskich M. H. Radziwiłła nie posiadamy inwentarzy
tak licznych, jak małowiejskie. Nawet te jednakże, którymi dysponuje
my — z lat 1777 i 1788 — pozwalają stwierdzić, że stabilizacja ele
mentu osadniczego w dobrach nieborowskich nie była większa niż we
wsiach B. Walickiego. Stosunkowo najtrudniej prześledzić zmiany po
siadaczy gospodarstw chłopskich w Nieborowie. Była to bowiem wieś
rezydencjonalna M. H. Radziwiłła, pod koniec X V I I I w. szybko się roz
wijająca i rozbudowująca: w 1777 r. było w niej 43 „osiadłe" rodziny
chłopskie, w 1788 zaś już ponad 50, nie licząc kilkudziesięciu rodzin niż
szych oficjalistów dworskich, rzemieślników, komorników itp. Na pod
stawie danych z inwentarza z 1788 r. możemy jednak przypuszczać, że
ilość nowych gospodarzy (w stosunku do roku 1777) była tu znacznie
większa od przyrostu ilości gospodarstw. Wielu natomiast nazwisk czy
przezwisk chłopskich — w przybliżeniu ok. 40% — figurujących w in
wentarzu z 1777 г., w późniejszym nie udało się odszukać. W niektórych
przypadkach wdowy po kmieciach znajdujemy wśród komornic. We wsi
Sypień w roku 1788 brak było ponad 50% nazwisk z roku 1777, w Pia
skach ponad 25%, w Łasiecznikach ponad 30%, w Wólce ok. 60%.
W małej wiosce Jasiona ż a d n e g o z dwu wymienionych w inwentarzu
z 1777 r. chłopów w roku 1788 nie było. Potwierdzającym regułę wy
jątkiem była wieś Sokołów, w której przez cały okres utrzymywali się
ci sami gospodarze lub ich spadkobiercy. Warto również zwrócić uwagę
na zmianę pozycji społecznej niektórych rodzin chłopskich. Tak np.
Bartłomiej Sawicki i Franciszek Zaprzała z Piasków w roku 1777 kmie
cie, w późniejszym inwentarzu wymienieni są jako komornicy. Olexy
Buczak i Józef Domaniewski z Sokołowa w 1777 r. zagrodnicy, w 11 lat
później siedzą na gospodarstwach kmiecych. Takich
przykładów do
starczają zresztą inwentarze nieborowskie znacznie więcej .
W jedno- czy paruwioskowych dobrach szlachty mazowieckiej płyn
ność elementu osadniczego była prawdopodobnie jeszcze większa. Świad
czą o tym liczne wzmianki w inwentarzach mówiące o pustych chału
pach, zbiegłych poddanych czy gospodarstwach nowo osadzonych. Brak
jednak inwentarzy z różnych lat dotyczących tych samych dóbr nie po
zwala na tego rodzaju zestawienia, jakich dokonano dla wsi B. Walic
kiego czy dóbr nieborowskich.
Nie lepiej niż w dobrach prywatnych przedstawiała się sprawa sta28
" Inwentarze wsi Belsk, Rosochów, Mała Wieś z lat 1774-1795, A G A D , Arch.
M.W.I A/37. .
Inwentarze
hrabstwa nieborowskiego z ' 1777 r... i Inwentarz
dóbr
niebo
rowskich w roku 1788 sporządzony,
A G A D , Archiwum Radziwiłłów z Nieborowa
(Akta Gosp. Starsze), p. 30. I . Inwentarze.
20
142
A N D R Z E J WOŹNIAK
Tab. I. Zmiany posiadaczy gospodarstw w dobrach B. Walickiego wg inwentarzy
z lat 1774-1795
Oznaczenia użyte w tabeli: g — pierwsi gospodarze w danym gospodarstwie
odnotowali w inw. z 1774 г., s lub gs — ich spadkobiercy; n — nowi gospoda
rze (niewykluczeni zięciowie poprzednich gospodarzy), ns — ich spadkobiercy;
p — chałupa pusta, w podpisie cyfra arabska oznacza nr gospodarstwa, z lite
rą — nazwisko gospodarza; cyfra rzymska — kolejnego spadkobiercę lub no
wego gospodarza.
a. Wieś Belsk
Gospodarze wg inwentarzy z lat:
Numer
gosp.
1774
1779
1782
1785
1786
1790
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
n
g
g
g
s
s
g
n
n
n
n
g
p
s
n
s
g
n
n
ns
n
s
p
g
s
n
g
g
g
s
n
s
nil
s
g
ns
n
nsp
nil
n
n
s
n
s
s
g
s
nil
s
nil
g
ns
n
nil
nil
n
n
s
n
s
s
g
s
nil
s
nil
g
g
g
g
g
g
g
g
P
g
ns?
g .
g
g
g
s
p
s
ns?
g
1793
1794
1795
s
s
g
ns
n
nil
nil
n
n
n
n
s
s
g
s
nil
s
nlll
g
g
ns
n
nil
nil
n
n
n
n
s
sil
g
s
nil
s
nlll
s
g
P
n
nil
nil
n
n
nil
n
s
sil
g
s
nil
s
nlll
s
n
g
p
n
nil
nil
n
n
nlll
n
s
sil
g
s
nil
s
nlll
s
1792
g
lg — Józef Kaczmarek, ls — Tomek Kaczmarek, ln — nowoosadzony Sz. J a
siński; 2g — P a w e ł Ryfczak; 3g — Kazimierz Góral, 3n — Matis Zalewski,.
3ns — Zaleska wdowa; 4g — Szymek Szybak, 4n — Florek Miszczak; 5g —
Jasiek Kmieć, 5n — Adam Wilczak, 5ns — Adamowa Wilkowa, 5nII — Tomasz
Klimczyk; 6g — Antek Masztalerczyk, 6n — Szymek Rękrutt, 6nII — Józef
Tomaszek, 7g — Matys Karaś, 7n — J a n Skorski; 8g — Antek Matysiak, 8n —
Banach Jakubiak; 9g — Grześko Ryfczak, 9s — Stacho Grzeszczak, 9n — Maciej
Pawlaczek, 9nII — J a n Tomczyk przychodni, 9nIII — Mateusz Jakubiak no
woosadzony; lOg — Sobek Guzowaty, lOn — Mikołaj Kaczmarek; l i g — Ićko
(Idzi), Ciepieniak, l i s — Ignacy Ciempieńka; 12g — Jaśko Krawczak, 12s —
Karwczakowa, 12sII — Józef Krawczak; 13g — Roch Klimka zięć; 14g — Wa
łek Gwiazda, 14s — Sobek Gwiazda; 15g — Antek Wiktorzak, 15n — Bartek
Sitarek, 15nII — Józef Zawiślak; 16g — Jasiek Łodygowski, 16s — Matis Ł o dygowski; 17g — Kazimierz Gwiazda, 17n(s?) — Witek, 17Щ1 — Domin Z a
wiślak; 17ШП — Szymon Jonasiak; 18g — Wojtek Kaczmarek, 18s — Józef
Kaczmarek.
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
143
b. Wieś Mała Wieś
Gospodarze wg inwentarzy z lat:
gosp.
1774
1779
1782
1785
1786
1790
1792
1793
1794
1795
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
g
n
g
n
g
g
s
nil
g
p
g
n
g
g
nil
g
g
n
nil
s
nlll
n
n
sn
n
s
nil
nlll
g
g
nil
g
g
n
nil
s
nlll
n
n
n
ns
s
nil
nlll
g
g
nil
g
s
n
nil
s
nlll
n
n
n
ns
s
nil
nIV
g
g
nil
n
s
n
nil
s
nlll
n
n
n
ns
s
nil
nIV
g
g
n
g
g
n
nil
s
nlll
n
n
sil
n
s
ń
nil
g
g
nil
g
g
g
s
g
n
g
g
g
g
g
g
n
g
n
g
g
s
n
g
nil
g
g
s
n
g
n.
nil
p
n
s
n
nil
g
g
s
n
nil
s
nlll
n
n'
n
ns
s
nil
nlV
g
g
lg — Kazimierz Słtarczyk; 2g — Roch Zawiślak, 2n — Domin Skoczylas (por.
14nII), 2nII — Kazimierz Góral; 3g — P a w e ł Korczak, 3n — Jędrzej Ciepieńka
(por. 12g); 4g — Kacper Korczak, 4s — Kazimierz Korczak; 5g — Banach
Zawiślak, 5s — Domin Zawiślak, 5n — Marcin Ciepieńka; 6g — Piotr Pawlak,
6s — Piotrowa Pawlakowa, 6 n— Matys Sitarczyk, 6nII — Michał Prokopek;
7g — Józef Byrski, 7s — Kacper Byrski; 8g — Mikołaj Kaczmarek, bn — Piotr
Orzeszczak, 8nII — Bartek Sitarek Osiadacz, 8nIH — Wawrzyniec Joniak;
9g — Banach Kiełbowski, 9n — Wawrzyniec Watrasik; lOg — Grześko
Wawrzeniak; Wg — Florek Gawin; lig — Grzegorz Pawlak, l i n — K a
zimierz
Grzeszczak,
UsII
— Matys
Grzeszczak,
lin
— Antoni Szew
czyk; 12g — Jędrzej Ciempieńka (por. 3n), 12n — Bernard Piliszek, 12ns —
Bernardowa wdowa; 13g — Walko Szewczyk, 13s — Wawrzon Szewczyk; 14g —
Wojciech Gajowy, H n — Kazimierz Góral Gajowy, 14nII — Domin Skoczylas
Gajowy; lSg — Michał Hartman Młynarz, 15n — P a w e ł Młynarz, 15nII — Waw
rzyniec Młynarz, 15nIII — Kazimierz Młynarz, 15nIV — austeria; 16g — F r a n
ciszek Strycharz.
c. Wieś Rosochów
Gospodarze wg inwentarzy z lat:
Numer
gosp.
1774
1779
1782
1785
1786
1790
1792
1793
1794
1795
1
2
3
4
g
g
g
g
g
g
s
g
n
P
s
g
gs
n
s
g
gsll
ns
s
g
nil
n
n
n
nil
n
n
n
nil
n
n
n*
nil
n
n
nil
nil
n
n
n
lg — P a w e ł Byrski, ln — Florek Gawin, lgs — Maćko Pawlak, l g s n — P a w ł o
wa Byrska; l n l l — Jaśko Janiak; 2g — Tomek Dybka, 2n — Fabian Joniak,
2ns — Domin Joniak; 3g — Jan Tybulczyk, 3s — Janowa wdowa z dziećmi,
3n — Domin Joniak; 4g — P a w e ł Tracz, 4n — Teodor Nowicki, 4nII — Piotr
Przychodni.
* T. Nowicki — „na wędrówce".
144
ANDRZEJ WOZNIAK
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
łości osadnictwa w królewszczyznach. W I połowie XVIII w. w wylud
nionych wsiach starostwa piaseczyńskiego: Wsi Piaseckiej, Chylicach,
Janczewicach, Łazach, Chyliczkach, wśród gospodarzy osiadłych (gospo
darstwa od 0,5 do 1 włóki) było ok. 40% tzw. „przychodnich" , w kró
lewskiej wsi Rozlazłów w ziemi gostyńskiej lustratorzy w roku 1789
nie mogli od jej mieszkańców się niczego dowiedzieć, „ani względem
siedlisk we wsi", ani „względem pól do królewszczyzny należących",
gdyż — jak się okazało — „żadnego grontowego nie masz w tej wsi,
lecz wszyscy przychodni i niedawno obsadzeni" (por. tabele).
W naszych rozważaniach nad problemem trwałości osiedlenia wiosko
wych społeczności zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na chłopów
osiadłych. Ludność bezrolna — komornicy, stanowiła element znacznie
bardziej płynny. Oni to przede wszystkim, opuściwszy rodzinną wieś,
zasilali tak liczną w XVIII stuleciu rzeszę „ludzi luźnych" .
Jakie były przyczyny tego braku trwałości osadnictwa w mazowiec
kiej wsi pańszczyźnianej? Co zmuszało chłopa do tak częstego porzucania
zagrody i gospodarstwa? Główną przyczyną zbiegostwa chłopów, będą
cego we wsi mazowieckiej zjawiskiem nagminnym mimo wielokierun
kowej działalności zapobiegawczej szlachty, była niemożność podołania
wysokim świadczeniom pańszczyźnianym . Charakterystyczna jest po
stać owego „Mazurka" opisywanego przez księdza Brzeżańskiego, który
wraz z rodziną osiada na krótko w różnych wsiach, wędrując na Podole
w poszukiwaniu „miejsca bez niemiłosiernego zdzierstwa", wierzy, że
w końcu „Pan Bóg da kędy lżejszą robociznę" i lepszego pana .
Ta względna łatwość przenoszenia się chłopów z jednych dóbr do dru
gich, mimo szeregu ustaw mających temu zapobiegać, tłumaczy się sta
łym zapotrzebowaniem na pracę pańszczyźnianą. Właściciel wsi pilnował
wprawdzie własnych poddanych, chętnie jednak przyjmował cudzych,nie troszcząc się zbytnio o konsekwencje w postaci np. ewentualnego^
procesu o zbiega. Powodem zbiegostwa chłopów była też niejednokrotnie'
rabunkowa gospodarka dzierżawców czy zatargi z nimi.
Tab. //. Chłopi „Cziedzicznr
(„gruntowi") i „przychodni"
145
w
e
м
Piaseczyńskiego wg inwentarza z 1722 r.
29
Nr
kol.
1
3 0
2
3
4
5
j
Liczba rodzin
/о
Nazwa wsi
Wieś
Piasecka
Chyl ice
Jaszczewice
Łazy
Chyliczki
Razem:
ogółem
„dziedzicz
nych"
„przychod
nich"
„przychod
nich"
11
16
8
6
3
44
3
14
5
4
1
27
8
2
3
2
2
17
72,7
12,5
37.5
33,3
66.6
38,6
j
3ł
Inną przyczyną częstych zmian posiadaczy gospodarstw było zjawi
sko „opadania", o którym wspominaliśmy już wcześniej. Zarówno na
samo zjawisko, jak i na jego przyczyny zwracali już uwagę XVIII-wieczni
pisarze i publicyści. Tak np. Wincenty Skrzetuski w Prawie politycznym
\) narodu polskiego pisał:
32
33
„Pańszczyzna, którą poddani co tydzień .do dworu odbywają, różna jest po
dług zwyczaju prowincji i obszerności gruntów chłopom nadanych. Lżejsza w r u
skich w o j e w ó d z t w a c h ; w polskich, zwłaszcza krakowskim, sandomierskim i wiel
kopolskich niektórych tak jest wyciągniona, że tam między innymi podupadania
chłopów przyczynami i ta jest niepoślednia. Nigdzie częściej jak tam nie w i d a ć
spadających
kmieci
[podkr. A.W.] i niechętniej na role kmiece idących
gospodarzy" .
3 4
Dokładniej wyjaśnia na czym to „spadanie" kmieci polegało J. Pa
wlikowski w broszurze O poddanych polskich:
„Gdy k m i e ć ma czworo lub pięcioro dzieci, czeladź w y s ł a w s z y na pańszczyznę
z swoją familią może w czasie zaorać, w czasie zasiać, w czasie sprzątnąć. Niech
nie ma dzieci, na ich miejsce czeladź trzymać musi, a co kosztuje czeladź i prze,to ubożeje i na zagrodników mienią s i ę " .
35
29
Inwentarze starostwa piaseczyńskiego...
z r. 1722 (por. przyp. 16).
*° Lustracja
województwa
rawskiego
1789, wyd. Z. Kędzierska, Warszawa
1971, s. 251.
O pochodzeniu społecznym tzw. ludzi „luźnych" pisze obszernie, m. in. na*
podstawie materiałów z Mazowsza, N. A s s o r o d o b r a j w pracy Początki
klas
robotniczej. Problem rąk roboczych w przemyśle
polskim epoki
stanisławowskiej
Warszawa 1966; por. również J . A. G i e r o w s k i , Ludzie luźni na Mazowsz
w świetle uchwał sejmikowych, „Przegląd Historyczny", t. 40: 1949, s. 164-202.
Na temat zbiegostwa chłopów w dobrach arcybiskupstwa gnieźnieńskieg
i kapituły gnieźnieńskiej, rozmiarów i przyczyn tego zjawiska pisze J . T o p o )
s k i w pracy: Położenie
i walka klasowa chłopów
w XVIII
w. w dobrach arc
biskupstwa gnieźnieńskiego,
Warszawa 1956, s. 256 n.
S. B r z e ż a ń s k i , Owczarnia w dzikim po.u, L w ó w 1717, fragment [v
Rzeczpospolita w dobie upadku 1700-1740. Wybór źródeł, wyd. J . Gierowski, Wr
c ł a w 1955, s. 89.
8 1
8 2
8 8
Z przypadkami takiego „opadania" czy „spadania" do niższych kate, gorii spotykamy się również w źródłach z terenu Mazowsza. Za przyi kład mogą posłużyć m. in. wspomniani wcześniej Bartłomiej Sawicki
Hi Franciszek Zaprzała ze wsi Piaski w dobrach nieborowskich. W inwen
tarzu tych dóbr z 1777 r. wymienieni byli jako kmiecie siedzący na
włókowych gospodarstwach. W jedenaście lat później byli już komor
nikami. Seweryn Mietka z Nieborowa, kmieć w 1777 r. w inwentarzu
8 4
W. S k r z e t u s k i , Prawo polityczne narodu polskiego, t. 2, Warszawa
J784, cytowany fragment [w:] Próby reform włościańskich
w Polsce XVIII
wieku,
pybór źródeł. Wydał S. Inglot, Wrocław 1952, s. 108.
8 5
O poddanych
ach... s. 123.
polskich,
Etnografia Polska, X X V I I / 2
1788,
cyt. fragment
[w:] Próby
reform
włościan
144
ANDRZEJ WOZNIAK
lości osadnictwa w królewszczyznach. W I połowie XVIII w. w wylud
nionych wsiach starostwa piaseczyńskiego: Wsi Piaseckiej, Chylicach,
Janczewicach, Łazach, Chyliczkach, wśród gospodarzy osiadłych (gospo
darstwa od 0,5 do 1 włóki) było ok. 40% tzw. „przychodnich" , w kró
lewskiej wsi Rozlazłów w ziemi gostyńskiej lustratorzy w roku 1789
nie mogli od jej mieszkańców się niczego dowiedzieć, „ańi względem
siedlisk we wsi", ani „względem pól do królewszczyzny należących",
gdyż —• jak się okazało — „żadnego grontowego nie masz w tej wsi,
lecz wszyscy przychodni i niedawno obsadzeni" (por. tabele).
W naszych rozważaniach nad problemem trwałości osiedlenia wiosko
wych . społeczności zwracaliśmy uwagę przede wszystkim na chłopów
osiadłych. Ludność bezrolna — komornicy, stanowiła element znacznie
bardziej płynny. Oni to przede wszystkim, opuściwszy rodzinną wieś,
zasilali tak liczną w XVIII stuleciu rzeszę „ludzi luźnych" .
Jakie były przyczyny tego braku trwałości osadnictwa w mazowiec
kiej wsi pańszczyźnianej? Co zmuszało chłopa do tak częstego porzucania
zagrody i gospodarstwa? Główną przyczyną zbiegostwa chłopów, będą
cego we wsi mazowieckiej zjawiskiem nagminnym mimo wielokierun
kowej działalności zapobiegawczej szlachty, była niemożność podołania
wysokim świadczeniom pańszczyźnianym . Charakterystyczna jest po
stać owego „Mazurka" opisywanego przez księdza Brzeżańskiego, który
wraz z rodziną osiada na krótko w różnych wsiach, wędrując na Podole
w poszukiwaniu „miejsca bez niemiłosiernego zdzierstwa", wierzy, że
w końcu „Pan Bóg da kędy lżejszą robociznę" i lepszego pana .
Ta względna łatwość przenoszenia się chłopów z jednych dóbr do dru
gich, mimo szeregu ustaw mających temu zapobiegać, tłumaczy się sta
łym zapotrzebowaniem na pracę pańszczyźnianą. Właściciel wsi pilnował
wprawdzie własnych poddanych, chętnie jednak przyjmował cudzych,
nie troszcząc się zbytnio o konsekwencje w postaci np. ewentualnego
procesu o zbiega. Powodem zbiegostwa chłopów była też niejednokrotnie
rabunkowa gospodarka dzierżawców czy zatargi z nimi.
29
30
31
32
33
29
Inwentarze starostwa piaseczyńskiego...
z r. 1722 (por. przyp. 16).
Lustracja
województwa
rawskiego
1789, wyd. Z . Kędzierska, Warszawa
1971, s. 251.
O pochodzeniu społecznym tzw. ludzi „luźnych" pisze obszernie, m. in. na
podstawie materiałów z Mazowsza, N. A s s o r o d o b r a j w pracy Początki
klasy
robotniczej. Problem rąk roboczych w przemyśle
polskim epoki
stanisławowskiej,
Warszawa 1966; por. również J . A. G i e r o w s k i , Ludzie luźni na
Mazowszu
w świetle uchwał sejmikowych,
„Przegląd Historyczny", t. 40: 1949, s. 164-202.
Na temat zbiegostwa chłopów w dobrach arcybiskupstwa gnieźnieńskiego
i kapituły gnieźnieńskiej, rozmiarów i przyczyn tego zjawiska pisze J . T o p o l
s k i w pracy: Położenie
i walka klasowa chłopów
w XVIII
w. w dobrach arcy
biskupstwa gnieźnieńskiego,
Warszawa 1956, s. 256 n.
S. B r z e ż a ń s k i , Owczarnia w ozikim po.u, L w ó w 1717, fragment [w:]
Rzeczpospolita
w dobie upadku 1700-1740. Wybór źródeł, wyd. J . Gierowski, Wro
c ł a w 1955, s. 89.
80
8 1
8 2
8 3
145
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
Tab. II. Chłopi „dziedziczni" („gruntowi") i „przychodni" we wsiach starostwa
piaseczyńskiego wg inwentarza z 1722 r.
Liczba rodzin
Nr
kol.
1
Nazwa wsi
Wieś
Piasecka
Chylice
Jaszczewice
Łazy
Chyliczki
Razem:
2
3
4
5
ogółem
„dziedzicz
nych"
„przychodnich"
/о
„przychodnich"
и
16
8
6
3
44
3
14
5
4
1
27
8
2
3
2
2
17
72,7
12,5
37,5
33,3
66,6
38,6
Inną przyczyną częstych zmian posiadaczy gospodarstw było zjawi
sko „opadania", o którym wspominaliśmy już wcześniej. Zarówno na
samo zjawisko, jak i na jego przyczyny zwracali już uwagę XVIII-wieczni
pisarze i publicyści. Tak np. Wincenty Skrzetuski w Prawie politycznym
narodu polskiego pisał:
„Pańszczyzna, którą poddani co tydzień ,do dworu odbywają, różna jest po
dług zwyczaju prowincji i obszerności gruntów chłopom nadanych. Lżejsza w r u
skich w o j e w ó d z t w a c h ; w polskich, zwłaszcza krakowskim, sandomierskim i wiel
kopolskich niektórych tak jest wyciągniona, że tam między innymi podupadania
chłopów przyczynami i ta jest niepoślednia. Nigdzie częściej jak tam nie w i d a ć
spadających
kmieci
[podkr. A.W.] i niechętniej na role kmiece idących
gospodarzy" .
S4
Dokładniej wyjaśnia na czym to „spadanie" kmieci polegało J. Pa
wlikowski w broszurze O poddanych polskich:
„Gdy kmieć ma czworo lub pięcioro dzieci, czeladź w y s ł a w s z y na pańszczyznę
z swoją familią może w czasie zaorać, w czasie zasiać, w czasie sprzątnąć. Niech
nie ma dzieci, na ich miejsce czeladź trzymać musi, a co kosztuje czeladź i prze
to ubożeje i na zagrodników mienią się" * .
5
Z przypadkami takiego „opadania" czy „spadania" do niższych kate
gorii spotykamy się również w źródłach z terenu Mazowsza. Za przy
kład mogą posłużyć m. in. wspomniani wcześniej Bartłomiej Sawicki
i Franciszek Zaprzała ze wsi Piaski w dobrach nieborowskich. W inwen
tarzu tych dóbr z 1777 r. wymienieni byli jako kmiecie siedzący na
włókowych gospodarstwach. W jedenaście lat później byli już komor
nikami. Seweryn Mietka z Nieborowa, kmieć w 1777 r. w inwentarzu
8 4
W. S k r z e t u s k i , Prawo polityczne narodu polskiego, t. 2, Warszawa
1784, cytowany fragment [w:] Próby reform włościańskich
w Polsce XVIII
wieku.
Wybór źródeł. Wydał S. Inglot, Wrocław 1952, s. 108.
O poddanych, polskich, 1788, cyt. fragment [w:] Próby reform w ł o ś c i a ń
skich... s. 123.
i 5
1Й — E t n o g r a f i a P o l s k a , X X V I I / 2
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
A N D R Z E J WOŻNIAK
146
36
z roku 1788 figuruje jako zagrodnik . Inwentarz wsi Boguty w pow.
nurskim sporządzony przy podziale dóbr między braci Boguckich wspo
mina parokrotnie o „Klemensie założnym na pieszego obróconym". To
„obrócenie na pieszego" oznaczało odebranie chłopu, posiadającemu ro
dzinę składającą się z żony i czworga małych dzieci, zagrody, grunta
i załogi . Opadanie do niższej kategorii — a na Mazowszu przeważnie
do kategorii komorników — najczęściej jednak spowodowane było śmier
cią gospodarza. Jeśli nie miał on dorosłego syna, który mógł po nim
objąć gospodarstwo, żona zaś nie wyszła wkrótce za mąż powtórnie,
dwór odbierał rodzinie gospodarstwo oraz załogę i zaliczał ją do kategorii
komorników. Jeśli wdowa po gospodarzu była w stanie wynająć cze
ladź, to niekiedy udawało jej się utrzymać gospodarstwo, do momentu
objęcia go np. przez dorastającego syna.
Dla ukazania, jak bardzo losy rodziny chłopskiej, jej pozycja w spo
łeczności wiejskiej uzależnione były od decyzji dworu, posłużymy się
przykładem.
Na początku lat 90-tych XVIII w. bezrolny owczarz ze wsi Jeziora
w ziemi czerskiej, Maciej Ciepieńka, ożenił syna, również Macieja, z cór
ką miejscowego gospodarza Marcina Dadatki. Młodszy Ciepieńka zamie
szkał w domu teścia i pomagał mu w gospodarstwie. Mniej więcej w tym Ля
samym czasie Ciepieńka starszy, którego dla odróżnienia będziemy
nazywali Owczarzem (tak zresztą w źródłach), wydał za mąż, za nie
jakiego Wawrzyńca Ziółkowskiego, również i córkę. Około roku 1794
osiadł we wsi Jeziora na gospodarstwie, w nowo wybudowanej dla nie
go chałupie chłop nazwiskiem Zawistowski. W roku 1795 zmarł teść
Macieja Ciepieńki, on sam zaś, z niewiadomych nam powodów, prze
niesiony został przez dwór na gospodarstwo objęte niedawno przez Pa
wła Zawistowskiego, którego z kolei osadzono na gospodarstwie Mar
cina Dadatki, teścia Ciepieńki, choć ten ostatni nie zdążył jeszcze zebrać
z pola zasianego zboża. W tym samym lub poprzednim roku został osa
dzony na gospodarstwie i otrzymał załogę jego szwagier Wawrzyniec
Ziółkowski.
W drugiej połowie 1795 r. Paweł Zawistowski zbiegł z gospodarstwa
nawet go nie obsiawszy. Z prośbą o to opuszczone gospodarstwo wystą
pił do dworu Maciej Owczarz i , jak wynika ze źródeł, prawdopodobnie
je otrzymał. Tak więc w przeciągu paru lat bezrolny owczarz, jego syn
i zięć zostali gospodarzami osiadłymi. Dalsze losy Macieja Ciepieńki,
syna Owczarza, świadczą jednak, że we wsi pańszczyźnianej równie ła
two było otrzymać gospodarstwo, jak je stracić.
W roku 1797 wywróciła się Maciejowi stodoła. Zebrane zboże musiał
więc umieszczać „po kątach" i trzymać je na dworze, skutkiem czego
37
8 8
81
Por. przyp. 28.
Inwentarz wsi
większość plonów się zmarnowała. Ponieważ nieco wcześniej poniósł
również wydatki na kupno konia, gospodarstwo zaczęło podupadać,
„gdyż nie stało chleba i paszy". Chłop zwrócił się, jak to było w zwy
czaju, o pomoc do dworu. Jednakże trzymający wtedy wieś w dzierża
wie szlachcic Kamocki pomocy tej mu odmówił. Nie widząc żadnego
innego wyjścia z sytuacji Ciepieńka „poszedł na wędrówkę nie wziąwszy
nawet sukmanów", pozostawiając żonę na zrujnowanym gospodarstwie.
Prawdopodobnie na polecenie Walickiego, właściciela wsi, przepytywano
o losy zbiegłego jego żonę i matkę, „ale powiedziały, że wcale o nim
nie wiedzą, tylko tak sobie wnoszą, iż przyjdzie na ten czas, jak JPan
Kamocki wystanie, a teraz boi się przyjść, aby nie był od niego karany,
gdyż mu JPan Kamocki groził i o tym go przestrzegała kobieta z dwo
ru". Na powrót Ciepieńki widocznie jednak nie bardzo liczono, gdyż
odebrano jego żonie załogę, a nota z kwietnia 1798 r. zawiera następu
jącą dyspozycję: „[...] jeżeli Maciek z wędrówki nie powróci, to na
tym gospodarstwie trzeba osadzić Wincentego Kiełbasowskiego, syna
Marcinowego, a Marcin na swoim zostanie, które był puścił synowi
wspomnianemu" . W tej sytuacji żona Ciepieńki spadła prawdopodob
nie do rzędu komornic.
To co zostało powiedziane o przyczynach niestabilności osadnictwa
w mazowieckiej wsi pańszczyźnianej, zagadnienia bynajmniej nie wy
czerpuje. Dość istotnym czynnikiem była sprawa chłopskich praw do
ziemi. W ogromnej większości wsi mazowieckich nie wiązało bowiem
chłopa z gospodarstwem nawet to, niezbyt zresztą pewne prawo zakupne, znacznie bardziej rozpowszechnione np. w Małopolsce. Również dzia
łania wojenne, które w I połowie XVIII w: szczególnie dotknęły Ma
zowsze, spowodowały znaczne przemieszczenia ludności, występujące zaś
w owym czasie liczne pomory, epidemie i wieloletnie nieurodzaje wy
ludniły wiele wsi mazowieckich.
Zastanówmy się, jakie były konsekwencje kulturowe takiego stanu
rzeczy. W sposób bezpośredni lub pośredni dotyczyły one wielu dziedzin
kultury ówczesnej wsi. Wspomnę tu dla przykładu o niektórych z nich.
Najłatwiej uchwytne w źródłach są oczywiście konsekwencje gospo
darcze, przejawiające się w braku dbałości pańszczyźnianych chłopów
o zagrodę, a także otrzymany z dworu inwentarz żywy i martwy („za
łogę") oraz należące do gospodarstwa grunty. Był to zresztą argument
najczęściej wówczas używany przez publicystów postulujących upo
wszechnienie praw zakupnych. Tam, gdzie chłop ma te prawa, „pilnie
grunt wyrabia, budynki reparuje, nowe przystawia i spustoszeniu wszel
kiemu zapobiega" — pisał jeden z nich w końcu XVIII w.
38
3 9
88
Boguty
rei obi. 52, k. 588-595v.
w pow. nurskim z г.
1780, A G A D , Grodzkie Nur.
147
Rachunki i notaty gospodarcze dotyczące wsi Jeziory
(ziemia czerska) z lat 1794-1798, A G A D , Arch. M.W.I A/58.
W o ź n i a k , Małżeństwa
chłopskie...
(cz. 1.), s. 138-139.
8 8
pow.
grójeckim
148
A N D R Z E J WOŻNIAK
Idąc dalej w tym kierunku możemy się domyślać, bo mazowieckie
źródła nie zawierają prawie bezpośrednich wiadomości na ten temat, że
tam, gdzie dom nie był w dziedzicznym posiadaniu rodziny chłopskiej,
niewiele przywiązywano wagi do wyposażenia jego wnętrza. Sytuacja
taka nie dodawała z kolei bodźców rzemiosłu produkującemu sprzęty do
mowe na użytek wsi. Świadczyłyby o tym pośrednio zarówno kolekcje
muzealne, jak i geografia ośrodków meblarskich w Polsce. Najwcześniej
i najżywiej, jak się wydaje, rozwijały się one tam, gdzie prawo zakupne
zezwalało chłopom na dziedziczenie zagrody i gospodarstwa (np. w Ma
łopolsce, na Śląsku).
Z kwestią posiadania zagrody i gospodarstwa wiąże się też cała
obszerna sfera pojęć i działań prawnych, więzi i zachowań emocjonal
nych, trudno uchwytnych w dostępnych nam kategoriach źródeł z te
renu Mazowsza. Tak więc możemy się domyślać, że w pańszczyźnianych
rodzinach chłopskich znacznie uproszczone były wszelkie działania praw
ne zarówno związane z wyposażeniem żeniących się czy wychodzących
za mąż dzieci, jak i z przekazywaniem gospodarstwa przez starych
gospodarzy, domu i zagrody, podobnie jak i gospodarstwa nie dziedzi
czono formalnie po rodzicach i nie przekazywano ich dzieciom. Sprawy
te znajdowały się w dyspozycji dworu i uzależnione były od jego po
trzeb gospodarczych i możliwości osadniczych. Można więc przypuszczać,
że więzi emocjonalne łączące zazwyczaj rodzinę z posiadanym przez nią
od kilku nieraz pokoleń domem we wsi pańszczyźnianej były bardzo
nikłe; wątpliwe też, aby istniały jakieś emocjonalnie zabarwione poję
cia w rodzaju np. „ojcowizny", związane z miejscem urodzenia i wycho
wania. Tak słabe związki rodziny chłopskiej z domem i zagrodą, a co
za tym idzie ze wsią, miały — jak można przypuszczać — dalsze skutki
w postaci mniejszego niż po uwłaszczeniu stopnia integracji społeczności
wiejskiej, „gromady". Stały odpływ jednych i napływ innych osadni
ków osłabiał we wsi poczucie grupowej wspólnoty i charakterystyczne
dla kultury ludowej tendencje unifikacyjne.
Wpływ braku stabilizacji osadnictwa na życie religijne wsi znalazł
ciekawe odbicie w źródłach: o trudnościach w pracy duszpasterskiej
Kościoła powodowanych płynnością osadnictwa, pisał ks. Stanisław Brzeżański we wstępie do swojego wydanego w początkach XVIII w. kate
chizmu Owczarnia w dzikim polu. Posługując się przykładem rodziny
chłopskiej wędrującej od wsi do wsi w poszukiwaniu „lepszego pana"'
i „lżejszej pańszczyzny" stwierdza, że ludność wiejska wykazuje często
zupełną nieznajomość najbardziej nawet podstawowych zasad wiary:
„o bożym przykazaniu tylko słuchają, że go jest dziesięcioro, ale które
w liczbie albo przynajmniej jakowe i o czym które jest, nie znają,
o sakramentach a pogotowiu i o inszych dalszych naukach katolickich
nie pytaj" .
40
Rzeczpospolita
w dobie upadku...,
s. 89.
GRUNTOWI I P R Z Y C H O D N I E
149
Skutki braku stałości osadnictwa ujawniły się prawdopodobnie w wie
lu jeszcze innych dziedzinach (np. literaturze ludowej), ale byłyby to hi
potezy wymagające nowych, związanych z poszukiwaniami źródłowymi
badań.
Uzyskanie przez chłopów w wyniku reform uwłaszczeniowych praw
do ziemi i zagrody, poza skutkami czysto ekonomicznymi, przyczyniało
się do stabilizacji osadnictwa i było jednym z ważniejszych czynników
sprzyjających zachowaniu dawnych form życia i podtrzymujących tra
dycyjne wartości kultury ludowej.