http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1720.pdf
Media
Part of Problemy modernizacji w ujęciu etnologii,ekonomii i geografii społecznej / LUD 1983 t.67
- extracted text
-
Lu,d, t. 67, 1003
MAREK GAWĘOKl
PROBLEMY
MODERNIZACJI W UJĘCIU El1NOLOGI:I, EKONOMIJ
I GEOGRAFII SPOŁECZNEJ
Problem modernizacji znajduje się w or:bióe zainteresowań socjologii,
etnologii, erlwnomii, ale równi!eż - z:wlasrliczaw ,ootaltn1chla,ta'ch - geografii E1połecznejocr-azteorii i praktylki planowa:nia iprz'cst'TzennegoI
ModeflIliza.cję:!"Ozumiemjako strukturalną tralllsfo:I1macjęsystemu społeczno~kulturowego o:raz wzmst produkcji w szerOiko lpoljętym procesi'e
przechodzeni.a od sySitemu tradycyjnego do nowoczesneglo. Podstawą te,gf)
procesu jest s\VIoist,edla karżdej kultury continuum, rozumiane jalw
transmisja eaIego szeregu elementów system LI trad)ncy,j:nego. Jest ono
jednakż'e oiągle modyf'ikowane przez W!pływ zaróWiil10'CI,gzo-j.a1ki endogennych czynników ,z:miano'twórczych. Tak rozumiana modernizacja nie
zawsze prow,acizi dOI1eal.izacji jaiki'cgoś szczególnego typu :idealnego, jak
na przykład "społeczeństwo nowoczesne" odpowiadające modelowo "zachodniemu" czy "socjaliJSty.cznemu". Może ona oznaezać zarówno proce;;
przechodzenia z "niższej" formacji społcczno-ekono:miiJcznejdo "wyższej".
jaik i zmiJany w Oibrębiejedin~j formacji 2.
Trzeba zaznaczyć, że w ten sposób rozumiana modernizacja zawiJera
w sobie również treści taikiJohpojęć jak "wZJI1ost"l .,'I"ozwÓj",któr'~ najczęściej używane bywają zamiennie. W zachodnieJ Htelialturze e..kJonomi,cznej i socjologicznej po,jęcia te częstokroć używane są w innym niżelt
l ~r(jbJ,emaJtylka ta
w'ram<l'oh geO@rafi:i ldenlty:l1i\~o\v\fa:nlbylJa z geografią eko·nomuoz:ną. W OSIt:altn:i,c'h
laltaicih obak tejdY'sicy:pl'liny probl'elllnltyką tą zajiITlIuje się
również sulbidylSicY'pllina
- geoglra,fia -"połeczna oraz geog'raf:ia rozw1oju.
2 NC'M'1e
podejście dCl problematyki
modernizacjli r(lprez.eutują J. Mucha i A. Pa·
luah. hlh lidan'iem mCldierniza'cja to " ... jednolklierunkowypr'cloes
pr7JencISZeIlJ,aelementów spmobu p!"O'diul~c.ji(f'orma,cji) ze spolecz'eń.stw, w który;eh j,eslt {]n utrwalony
(belZ '~}ędiU na geIDlezę), do spc)leczeńJsItw 'Z:l1Ialjldiuj~C'yldh~ię
na eńa!pie I()ikre~bnym
przez teorię rolZ!woju j:ako wClześ.niejszy l1JUŻ
bez:po,średnio 'P[~pr:zeclizają,cyetap ws[p.orrnniany", J. M'lUliha, A. K. Pailueh, a miejsce probLematyki
modenrizacji
Ul mal'ksistowskie teorii rozwoju społecznego, "Studii1a SOiQ,ilolqgJlazIlJe"
algl:~O ?-. :3. 's. 26.
188
MAREK
GA WĘCKI
"moderniza.cja" znac7;eniu. 1 tak na przyJkład L. K. Sen ~ przez rozwoJ
rozumie tylkl() taikiie zmiany, który'ch rezultaty są wymierne, a 'Więc
na przY'kłtad'babe pa'Z1eprowa:dzaneodgórn~e przeobrażenia, jak industrializacja, likwidacja analfabetyzmu, organizacja ubezpieczeń społecznych,
ozy WJProwa!dzanieś:rodków maslowej komurnika<:ji, natomiast przez modernizację roZlumiJezmiJany ol1ezuJtata,,~h t['udnych do statystycznyoh
ujęć, talkie jak zmiany w ;podstawowych instytucjach społecznych rodzinie, reli:gii ustroju ka·nnym czy plemiennym, a także w systemie
w.aTlt<OŚici.
Podolbn'i'eFuse ToyomaJSa4 używa terminu "rozwój" ty~ko w odniiesielIlÓ.'ll
do zmialIl w sferze eko.nomiczmej, "modf>I'niza,cja"zaś do zmian
postaw psychicznydh ci tir<ł!l1s:fOTmaoj:i
całego systemu instytucji społecznych.
W piśmienniictwie polskim, jak i rozumieniu potocznym, konotacje
pojęcia "mo!de~niZ'aoja"związane są głównie ze sferą ekonomii i techniki ;;. Zes,pół zagadnień związanych z transformacją systemu lWOłeczno-kUJ1turowegow 1iterrutu:r:zeprzedmiotu .pojawia się pod szeroko rozumianym terminem ,,~iana" czy ",przemiana".
Zaikładam, !Ż,ewecyJdowana wię'k.slzo'ŚćistotlIlych zmian endo- i egzogennych, zaCh.odz,ący'chwSipółeześnie w systemaoh społeczno-kulturowych,
1:ozmiruny celOr\Vie,
Ikierunkowe i kierowane. Mają one na celu "po.pr:awę",
"zmianę na lepsze", ktÓf'ej pu:I1!kńiem
odniesienia są modele "systemu nowoczeSlI1ego".U~·lędniając
joolIlo'cz€Śni,estruiklturalny związek elementów modennilZiO!WaJnego
systemu uważam za sztuczne i niecelowe takie
TóimirOowameterminologii zmian. Zgodnie z tym zało;żeniem, mówiąc
dwle!j o rnode~n~zarcji, uwzg,lę!dniał będę w analizach również te teorie:
i 1itelraturę, k1:óJ'amówi o wzroślcioe,rozwoju i zacofaniu.
Zain!teresowalIli€ problematyką moderniza;cji wyn~ka z jednej strony
z po.tr.zeb praJktycznych, z drugiej za.~ z z,ai'nteresowań teor'etycznych.
Od.strolIlY
teolretycznej dąży się do ustalenia dla ka,irlego społeczeństwa
,
OKO'liCZlIloŚ'C'i
i walrun:kó,wzmian, które są za nie odpowiedzialne, wpływu
zmian na żYrC~eludnolślCioorazotgólnych zasad, które tłumaczyłyby przebieg tych plrooesó'w,a nawet umoi:liwiłyby przewwywanie dalsz0go ich
pT:Z€ib1eg'l1.
Od strony ,praktycznej chodzi zaś o określenie, w jakim stopniu zmiany te są pożądane, j.ak można wywołUjąc Jedne, uniknąć drllgi:ah, wreszreie .laik mOiŻnazastąJpić jeden zespół instytucji innym, ;nożliwie na,jmniej .zaIkłócają'czJbiorow,eży.cie spoleczenstwa. Podejście pierwsze
prow:adzi do tWo!rZen~aogólnych teorii modernizcwji, drugie zaś do wyL. K. Sen. lv1.ode,rnization, DeveLopment
and Innovation
in non-Western
So"Zei:tJsrdhrii1ft.<iw AuiSMindii!slche Landwirtschaft",
1976, Heft 3, s'. 365 - 380.
4 ~u:s:e TOYOlll1asa, SC;me SociopsychologicaL
Theories of DepeLop17Lent: A Critical.
Review, "CUIltiuu,€, '00 :dev'E."lIOWemel1lt"n~n8, No. 4., s. 590.
s Poll'.: Wielka EncykLopedia Powszechna PWN, t. VII. s. 397.
3
cieties,
ProbLemy
modernizacji
'UJ
ujęciu
etnologiz,
ekonom:iz ...
189
pracowania socjotechniki czy raczej sOQjo(techn~kwłaściwych dla poszczególnych ludów, kultur, teJ:1ernów
lub nawet ~połeezn.oś'Cilokawnych.
Funkcjonująoe obecnie w nauce propozycje teoretyczme na temat modernizacji, czy też teorie zacofania bądź rozwoju gospodarczego, nie wyjaśniają wszystkich zjawi:sk społeczno-kulturowych i ekonomiiOznych zarówno w malkro- jak i w mikroskali. Często!kroć. zależni'e ord reprez,entowanej dyscypliny naukowej, przeceniając zmaczenie jednej zmiennej nie
doceniają mli innych, bądź wręcz je pomijają. W ten Siposób teorie te
tracą walor uniwersalności. Nie bez znac,,"enia jest tu również podej.śc1e
ideologicZJnetwórców poszczególnych teorii w sikrajny:ch wypadkach prowadzące do apot,eo'Zy systemu kapit:ahstycznego, bądź do głoszenia konieczności totalnej I1ewolucji. Z tego też pOIWO!dU
prz)ndartnolśći:sltnh~jących
teorii jest niewielka, zwłaszcza przy realizac?;i praktyki modernizacyjnej
w konkretnych wanlnkach terenowych. Praktyka ta Jelst w obecnej dobie codziennością zarówno w postaci wielkich programów modernizacyjnych w tak zlwanych krajach I10zwijających się, jalk i na pnykład
w postaci planów przestrzennego zagospodaJ:1owaniaglDJini osiedli wiejskich w Polslce.
Z punktu wtdZJenia sZJerolkoT.OzuIDria.nej
praktyki modernizacyjnej
intel1esujące są raczej owe socjoteohniki, ioh konstruikcJa i zasady działania w lmnkretnych warunkach małych ~połleczności, niżeJJiogólnE' teorie modeJ:1nizaoj.i.
W sfer,ze życz,eń, aby nie powiedzieć utqpii, pozostaje moim zdaniem - sytuacja, gdy praktyka mociernrza,cyjna będzie mogła
być prowadzona w opalrciu o spójną, uniwersalną teoI1ię.
Zdaję sobie sprawę z .nieprecyzyjności terminów "system tradycyjny"
i "system nowoezesny' o:mz kontrowersji jakie na ten temat mają
miejsce w nauoe. Na użytek niniejsz~go opra'co!wania posłużę się jednak
charakterystyką tych :systemów sformułowaną przez O. F. Lamena i E. M.
Ro,gersa6. Zdaniem tych autorów, system traidycy,jny oechuje:
a. mniej roz\VIiniętai mniej złożo'na technologia ..
b. nisik:ipoziom oświaty,
c. ograni:ozenie stosunków społecznych do płaszczyzny społecznoścI
lokalnej,
d. mała ra'cjonallnolśćeikonomiczna,
e. słaba skłonność do przyjmowania now~ch roI.
Natomiast nO\VIoczesnesystemy społeezue charaikteryzLl\je:
a. liozwinię1a technologia i podział pmcy,
b. wyższy poziom OIś\VIiaty,
c. kosmopolitycZiIl'estosunki społeczne przy równoczesnym ro'zluźnieO. F. Lam8n,
E. M. Rog'er'S, Rural Society in Transition.
W: Our Changing
Society, J,owa 11~M,s. 411, cyrt;. za: G. Eiis'8I1ma,IJIn, Die Lehne Von Gesellschaft,
Stuttgarjt 11973,s. 427.
fi
Rural
190
MAREK
GA WĘCKI
niu S'tosulIlikówOIpartych 'na pDkrewieńs:twie oraz st{)sunków lokalnych,
d. zwracanie .uweJgina .mcjo:nalno'ść eko:nomic:mą,
e. skłoT1lnóśćdo aJmcejptowaJItiainnowacji i pp;yjmowania nowych ról.
Pow~ze
:oestawy cech mogą budzić sWI1eg zastrzeżeń i wąt'pliwosci
tak co do ieh uniwerSlaln:::lści,jak i do ich wymierności, przybliżają nam
jednak pr'ZJedmio:t:liairrtereslowań. NiejpI'ecyzyjność i niewymierność wielu
zmienn)'loh sporeczno-kul'turowych
utrudnia,
zwlas,,"cza elmnClmis'tom
przyzwy'czajonym do oporowania danymi wymiernymi, tworzenie ścisłych teorii niedJOiroz.wojuozy moide.r.nrzacji. Z tego powodu, w zna'cznej
większości teorii ekonomicznych, roLa uwarunkowań kulturowych sprow,aidzana jest do pozyeji d!rugo,planowych. Ja:~ zauważył T. Parsons 7,
zy:Slku[j'e
na tym ścisłość metodologiczna, lecz okupiona }est ona ograniczeniem się do aiI1alizy :ami,errnych i10śdowy,ch, do zaohowań racjonalnych
i do reaikqji dającyoh s:ię przew~dzieć i obliczyć. Nie chcę przez to powiedzieć, że rola czynników pozaeikonomicznych l pozapolitycznych niedoceniana jest przez wszyst,kie teorie starające się wyjaśnić dzisiejszą
r:zeczyw.istość społ,eezności trradycyjny'ch, zwłaszcza w odniesieniu do krajów rozwiJających się. Znamienne j'est tu stwierdzenie szwajcarskiego
ekonomisty K. W. Kappa w pracy Ek-::momia w przyszłości,
ŻE: " ...
długotrwałe 1ekceważ,enic kOiS!ztów~po1Ie,cznytCh
(m. ,in. moder.nizacji - '\1.G.)
nie j'est pieTIWszym, a bieżący niedobór żywności i energii nie będzie
ostatnim prrzejawem tego, że teoria i pralktyka ekonomii jest skłonna
u,względniać ważne pI'IlYblemy dop~e:ro pod naci,\kiem orpiniipublicznej
i w obliczu .naglącej konieczności zaradzenia dailekosiężnym ujemnym
oddzi!aływaniom ~powodowanym przez szczególnie llćliglące potrzeby" B.
Rozwii'jająca się na zachodzie "socjologia za,coiania" stara się wyjaśnić
przes.z\kody OIg:ra:niczająeemoidernizację głównie za pośrednktwem czynników społecznyoh F. PeI"raoux 9 widzi główne przje.s:ak.odyrozwoju w insty,tucjach S1połteeznych,w sposobi-e myślenia i w zwyczajach społecz'eństwa, tj. w S1polec<zneji umysłowej strukturze ludzi. So;cjolo.gi'azacofania
rO'zwija się j'ednak. w z.nacznym odeJ'lwaniu od ekonomii. Obydwie zaś
d)'lsc)'lpliny ~dają się niezauwa'ż:ać moż.hwości, ja!kiej mogą dostarczyć
im his toryczniepagłęhiOiI1e ba:dania etnalogiicznekonkrdnych
społccznośei .poddawanych ;procesowi modernizacji
1
7 T.
Parl&OlnS, Szkice
s.zet\ViSiktiego,
s. 42.
8
W:
K.
z teorii
Ka:pr,>,
W;l\Jl'iam
socjologicznych,
Kon.sekweru:je
uznania
W'u,rsz<.J.wa 1972,
ws:tęp
gospodarlvi
system
za
H.
,penro!Ux,
Blacages
,w przyszłośei, Wa·fszd'wa 1'98:2, s. 1[>4.
et jreinage:r
de la. croissance et du developpement,
kwiJe0ień
- cZleI:Jwiec
1966,
Biułn·
otwJrty,
!<lu,r:t Dą:Jifef (.reid.) Ekonrnnia
'F.
MOlUde,
darcZlego,
Wal!"s'zawa
1964, s. 42.
c)"t.
za:
T.
Srz.eillltes.
Ekonomia
zacofania
Tiers
go'spo-
Problemy
modernizacji
w ujęciu
etnclogit,
ekonomii ...
Etnologi.a już w swych wstępnych daklar.acjaoo musi do-bitnie zaakcentować istllli'enie pluraJistyczności społecz~ństwa, którego istnienie
uwaruni~owallle jest ogromnym ZJróżnlJcowaniemkult,UT,rozwijających się
w odmiennych warunkach i posiadaljącyc'h odmienną historię. BaZUJąC
lIla tym załO'żerniu,można poddać w wątpliwość możność sikonsrbruowania
taJkiej uniwersalnej teOtrii, która w sposÓibprecyzyjny wyjaśniłaby przyczyny zacofania gO'5lporl.a~cZJegiO
w ujęciu glO!ba'l:nym.Wiedza etnologiczna
jest niewątpliiwie surowym weryfilkatoll'em ty'ch teo:rii, lecz przy rzete1nym jej wykorzY'staniu można wzbo.ga,cićje i w znacznym stopniu lweal!nić. Szczegól,ni..e niezbędna wY'da}e się być ona przy wyja.ś:nianiu przyC'zyn "zacofa:nia" i dOiborze me'tod jego pl'ilezwyeiężani.a w skali poszczególnych państw, a nawet odręŁnych regionów, ludów czy społeczności
lokalnyoh.
Rzetelnie skonstruowane teorie ekon:omiiCZIlle
dotYiczą'ce zacofiunia gospodarczego są z kolei przydatne dla etmO'logii,gdyż dostaJ'tczają wiedzy
o komtek;;C'ie,ek!O'nomieznymi mechanizmach elmnomieznych badanych
społeczności, pOZJw<l,lając
tym samym widzieć je na pła~zczyż.nte proble-mów go~podarczyoh wO>ipółcDeooego
świata. Teorie te zawierają również
zestawieme cech ei~ono.micznyoh, wł,a\~ciwyChdla większych niżeli badane społ,eczności, wiPłY:Wad~cychna utrwalanie lub naruszanie tradycyjnych stTu:ktur społec:mlo-dmltu:I'owychi eilmnomicznych, mającyoh tym
samym w:pływ na przebieg procesów modernizacji obserWlowanych spole(zności. SkuiE;czr.a działalność modernizacyjna w dziedzinie gospodarczej jest niemożliwa bez ,grunltownego r07Jeznarniamechanizmów społecznych i ku1turowych działającyoh w modernizowanym spo<!'erCizeństwie.
Niemożliwe jest również priOwadzen:i'edziałalnoś,ci moderniza.cyjnej w
dzi'cdzinie kultury i Oiby.czajowo<Ści
.bez gruntownej wiedzy na t'emat
struktury i mcchanizm6w gOSlpYdarczyrh dzia1ają'c)7lOhtak w sikali społeczności lokalnych, jalk i w modernizowanych społecznościach ni0jednokrotru.'e dDlprowadziła do n:iepowodz~ przedsięwzięć go.spoda:rczy,ch,które
same w sobie miały na celu dobro ludzi, d1a których były reahzowane_
Również brak l'ozeznania sy1tua<cjiekonomicznej państwa O'f,azjego mieszkańców bywał powodem braku suk'cesów poczynań modernizacyjnych
w sferze kultury.
Rolla1madycji jako cZY!ImtkawyznalczClIjąeegoi or:ganizującego społeczności krajów rozwij,ających się, acz zauważlarna, to jednak w zbyt.
małym stopruiu uwzględniana jest zarówno w teO'l'ii jak. i w pr.aktycp'
mode:r:ni'Zacyjnej.Na jej doniosłą rolę zwracali uwagę et.nologo.wie i socjolOlgJowie.
"W życiu ZJbiorowym,w ooganiWlwaniu współżyci/a, tworzenm,
gromadzeniu dóbr kll!J!tuTowy'chwidzimy zawsze dwie podistawowe tendencje, które wysltępują w ro;żnym nam,lem'u w poszCZ€lgól:nychfazach
histo'rycznego ro 7Jwoju. Pierwsza z nich s t a b i li z a c y j n a, oparta na
l
192
MAREK
GAWĘCK[
u'Z1naniudotyc!h~aso,wych doświadczeń, zmierza do zachowania i utrzymania istniejących UTząd.zeń. Prz,eszłość cllOstwcza wzorów życia.. One
to wy~naczają w wysolkim stopniu różnorodne kategoI1ie działań aktualnych. Drug.a tendencja, wynikająoa z wąl!lpi'enia oraz niezadowolenia.
wiodąca ku zmi,anom, burząca, re w o l u c Y J n a - wyraża się w mni'e]
lub więcej ostre:j negacji is1JniejctJcejrwczywiiStOi~el,w woli poszukiwania
nowy:ch fiOI~mżycia, nowych prawd i nowych wynalazków, l~pszych i doskonalszych niż dotychczasowe" 10. Te cenne spostr:oeżenia K. Drobrowolskiego rw równej mierze sŁu\SiZ!ne
są w odnitesieniu do społeczności wiejskich Małopoh;ki z pr,;z;ełomuXIX i XX wielk:u.'lAr Qpa'rciu o które zostały
wystnuie, jak i do współezesnych społ'eczności wiejskich krajów rozwijających się. Wydaje się, że praMyika moideI'ni'ZacYJJlaprzecenia siłę tendenoji dr,ugiej, rewOIlucyjnej, dążą,cej ku zmianom ni'e doceniającej roli
tendencji .stabiJ1i-zac~jlnej, wywodzącej się z wszechstronnego
związku
z traiclycją. Katda poważna zmiana w,pmwadzona. w społecznośc'i tradycyj:nej jest dysf·unlk.cjona1;naw stosumiku do CałOŚCl ku1tury, będąc·ej zharmonizo'w,anym systemem .czy:nn·ków s.połecznych. kulturowych i p.konomicZJIly:ch,staJnOiwiąc dla niej zagroJiJe:ni.e
11. Ni'e oznacza to bynajmniej.
ż,e z tego powodu niemożliwe są jakieikolwiekegzOIgenne zmiany modernizacyjne, które byłyiby skuteczne, lub że możliwość ich reahzacji jest
minima1na. Thadyojonahzm społ'eczuOlści tradycyjnych, ZJd.aniemJ. Szackiego 12, !polega nie ty:le na f.a!ktyczI1i€Ij
zgodnośoci z nakazami i zakazami
prroclików, ile .na za,chowaniu przekO!Ilani,a, że ZJgodność ta w odniesieniu
do ws/półczesnośei ma miejsce.
Na istotną r01lę traidyerji jaiko czynn:iJka utrwalająoego dawne struktury
zWralcał uwagę już S. CzaT:nDwski1~, wyjaśniają'c ina przylklad przyczyny
nie;przYijmowania się różnYich nowych terohni:k i narzędzi. Wiele miejsca
w swych praoacih poŚiWlięciłtej pTQlblematy:oe także B. MalLnows:ki14,
wnioski któTego, mimo ŹlewYSiI1Uite
zostały już przed blkoma dziesiątkami. lat na poJds'taJWiemat'eriałów poohodzący'ch 7. różnych kultur, zachowały wartość do dzisiaj i winny być branie pod. uwagę przy proje-ktowaniu i rea;1rza oji ,prog,ramów mod.ern:izacyjny,ch.
Z pTZJeds.ta!wiiJdelietnololgii najw.ięc€fj chyba mi'ejsca problematyce
modmmizacji poświędli dotychczas przedstawiJaiele. tej dyscypliny zwiąr
iO
K~. DQlbr{)jW\ol]iSlld,
S.tudia nad życietm społecznym
lPawlJuiczlUjk,
Światopoglqd
tradycyjnej,
Walr'S'laJWa
191112, s. 25.
11
W.
jednostki
w
l
12 J. Siz.'diOkoi,Tradycja.
Przeglqd proble'rnatyki,
War'Slzawa
13 S. C'ZJaJf'11l0WISIkJi, Kultura,
Wranszarwa
1~8., s. '1'114 i ~n..
14
DzJi.ał.aIlIJ1OŚĆnlaUlko,wa
B. MaUiJnJowslkJi!~o pl1ZYlpaidła
l'OJnJialhnego i 1t'WÓ!roz,ość
jego ma
k,tóx,ej
7.Wlfficał
lI1IiejedlllakJrlrtnilie
po<sltiur1iaity wyllm!'zy:S!tYlwaJI1le były
on
zaiWIslZ:euwagę
na
pOltnelbę
do
W,rocław
kvU'urq,
warunkach
na
rozpadu
1'966, s. 77.
~po!eczności
119n. s. 107 - 103.
apog,eulll
systomu
ko-
ahar,a:klLer arn.tr.()Ip~logh sltasOIwanelj,
realLtzarcjli
tlalityki
'k.0I1'OlIlli.a;ln'ej. Niemniej
resip€lktCl\W<lI11Ila 1Jmdy:cji
lIuGl1JOś(ji
tubylczej
ProbLemy
mod,ernizacji
w ujęciu
e,tnoLogii, ekonomii.,.
193
zani z kierunkiem funkcjonalnym - i to zarówno w wydaniu B. Malinowskiego ja1k i A. R. Radcliffe-Browna -- O'raz ~ah kontynuatorów.
Potrzeby polityki kolonialnej przyczyniły się w znacznym stopniu do
zainteresowania się etnologii działalnością praktyczno-użytkową. Abstrahując od oelów i założeń ~deo!lorgicznyohprzyznać należy, że właśnie
w o,kresie kolonialnym uświadomiono sobie w pełni - jaką rolę w realizacji strategii kierowanej zmi,any spolecz'IlJo~kuJtUTowejodegrać mogą
szczegółowe badania etnolo,gi:czne. GeneTamą tezą funkcjonalnej teo,rii
mo'dernizac"ij'est spokojny, bezJkonfli'ktowy wz,rost od społeczeństwa t1'adytCyjneg:J d:> nowQ;czesnego. Kultura tra'dycyjna traktowana jest j.ako
autonomiczny, oamor.eg'..':1oJją:cysię system, który dąży do utrzymania
stanu równowagi. Warto.~ci płynące z zewnątrz mogą być doń dQ!P\Jszczane tylkD wfwc:za!s,gdy są olne zgodne z potr~ebami danego systemu. lub
gdy .system tr~npotrzeby takie wytworzy.
Procesy zuchodzącc wo wSlpółczenym świecie w społeczeństwach tradycyjnych p::>leg,ająjednak nie tyle na bezkvuHiktowym wzroście syst,emu społeczn:)...•
kulturowego. iJe na pow.stawaniu no\ovych ~zeczn()śc,i
i konfliktów. ktÓTych funkcjonailna tooria modennizacji nie uwzględnia.
W związku z tym teoria ta nie przynosi rozwią7~ania problemów mo.derniZl8.,cji.
Brak jednak, jak dotąd, rozbudowanej i dobne uzasadnionej teoretycznej koncepoji ,;kO!nikuI'encyjnej"wobec teorii funkcjonalnej.
PeWine nadzieje można wiązać z moddem konfliktowym, który pow-.'>tal niewątipliwie jako altlernartywa fU'n!kcjonalIlJejteorii modernizaojl
w oparciu o tezy marksistowskiej teo'Tii rozwoju społecznego. Zdaniem
R. Firtha, "nowe zeudania wyłoniły się w miarę, Jail<ant,ropwogowi~ ~poleczni stanęli w obliczu społecz:eń.sltwpoddanych radykalnym zmianom,
MaT'ks~owska koncepcja dot)1lcząoabazy i nadbudo.wy, stosunków produkcji, ekonomicznego uwaI:U!l1Ikow
ania, kon£ltktu klals()w~goi eksploatacji okazały się całbem bhski'e zainteresmvaniom allltT.O;polO',gicznynl"
l';.
Prob1emy mające miejsce w społecznościaoh tr,a!dycyjnyoh związane
z mo:dernizacją wymagają spojrzenia klarląoego nacisk na rolę bazy eko!1omicZJnej,społecznych i kulturowych kOlllsekw.encjirozwoju stosunków
produkcji i k,lasowyoh uwarunlmwań prz'emi;arn. Zdaniem W. Wesołowskiego, zjawiska te wyrażone mogą być w eałej rozoiągłorśoi tylko w ramach orientaoji typow.ej dla marksistowskich ana:liz socjologicznych 16
Istotne jest tutaj uśWliadomienie falktu, że SiprZl€czmOtŚOi
i konHtkrt:y społ.eCZIlie,
to nie tylilm I'eakcj.a systerrnu na Z:ew:nętTznyim;mls zmianotwÓTczy - jaik głosi fl1Jnkcjonal:nateoria mOidmmiza'oji- lecz także ważny
czynnik zmianotwór:czy. W wielu społecZUiOŚdachtr,adycy:jnych konflikty
I';
R Fi'I'l,h. Essays
tG
W. We:>ołow"kJi,
s, 9,).
l;]
Lud,
t.
LXVII
on SociaL Organi..za.tion and VaL'ues, LClP4donl!969,
;s. [9.
Studia z socjoLogii klas i warstw spcłecz'nych.
Walr'sz.awa [:9-62;,
194
MAREK
GAWĘCKI
t'e nie w pełni są .leslZiCze
uŚWiiadamiane, bądź uswi,adamianie ich jest
sikU'tecznie tłumiorne pr7Jez czynn~ki światopoglądowe, j<:likto ma miejsce
na ,pr1Zykład w wi€'Ju sipoleC'ZilloiŚCiach
zislamizowanych. Aby więc ten
cZYJI1iIliik
z,mianooiwórczy mógł w pełni skuteczni'e zadziałać w kierunku
mloderni'za'cji, mus'i być on wpi'erw w pełni uświadomiony. Dużą rolę
do spełn'ieniia mają tutaj jednostki iniojujące postęp, wywodzące się
'Z tych środowlisik,w który'oh mode!I1nizacjajest realizowana, które znają,
o.prócz goo.era:ln)'lChzałoq;eń mooernlizacj:i. także lokalną sppcyfikę stosunków społeczno-elkonomicZil1ych.
W'e wspókzesn.ej edwn!omii funJlrojonuje s'Z'Ć'regkoncepcji teoretycznyoh usiłującyoh kompleksowo wyjalŚ1nićprzyczyny istniejącego stan u
rzeczy w SIpol'ecz,eństwad1tradycyjny'ch i dać wskazówki jego rozwiązania. Jak się wydaje, żadna z nich nie rozwiązuje jednak w pełni tego
zag.adn:i,enia.Nremn:i,e'j posiadają one szereg zalet. które ;pozwalają widziieć złożoność prohlemu i porwią:z;aniawzajemne między czynnikami
liiJmitującymi moderniZJa'cję.
Wa~y'ill e:ta!pemw badaniach nad tymi z,agadJnieniami było sformułowanie ,przez am.ery.kań:s1kJiego
eikonomistę R. NUT\SIkiego
i rozwinięcie pr.lez
Szweda G. M~dala li konc>6peji "kumulatywnych prooesów okrężnych",
zwanej też teorią kumulatywnej pr:zy,czynowości. Zasadniczą tezą teJ
kon:celpcji j'est twiercizen'ie, że główną pr.zyczyną utrwalającą aktuaLny
S'taJnzacQli:an.iajest niski stopień rOiZiwojukrajów tak zwanych rozwij,a]ących się. Symbolem zacO'fania jest "zaklęty krąg ubóstwa", na którego
bazie dz:iałają kumulatywne piro{:esy O!kręime. R Nurske podsumowuje
swoje wyworly talll!tologii'cznymstwierdzeniem "kraj jest biedny, ponieważ jest biedny" 18 To na pozór bcłinarlnesiwi,erdzeni,e zwraca jednak
uwagę na nierozłączność i kumulatywność barier rozwojowych. MożliWDiŚĆ rozerwamia "zaikIJ.ętego
kręgu ubóstwa" twórca tej koncopcji widział
w ind'Ustrial!izacj'i terenów modeT'Ilizowanych. G. MyTldalrozwij:ając konoClpcję R. NuJ"skiego doszedł do wniosku, iż prz,ezwyciężenie barier jest
moiJ1.iw,etylko przy :pomoćy gilnego czynni:ka zewnętrznegn. którym może
] powinien być silny aparat państwowy. Zwrócił on uwagę na konileczność
pT.z~rowadzenia radylmlnyoh refO'rm rolnych, któr·e doprowadzić mają
w TC'zulrtaciena wsiJach do gospodariki typu famner.s.kiego19.
Analizując sohematy oddziaływania kumulatywnych procesów okrężnych naJ'eży wyr:azić wątpliwość, czy przerwanie tego kręgu w jednym
17 G.
My:::daJ. Teorio
ekmtomii
a
]9i5łl, '1)oib. taik!że: A. .M:i.iJh1er, Aerspektywy
kraje
gospodarczo
rozwoju
nierozwinięte,
Trzeciego
Swiata.
WaJrSoZawa
Przeobrażenie!
gospodarczej, WarI1S:za'W"d 1i9:7i5, s. J7 - 48.
eR. oNIurslk;e,;
Some International
Aspeds of th~' Problem of }.;conom!c Development, "The Allnerncan Econo'm~c Review", 196'2, Cyjt. za: T. S.zen.teis, op. cit., 5. 70.
19 A. Mimer
.. op. cit., s. 413.
~.truktlLry
18
Problemu
modernizacjI
u: uJęciu
etnologii,
ekonomii
195
..
Sl:he:-nai działalnlia kum'ulaitywnych
prOlC€iSÓW
lo.k,rężmYich
miejscu doprowadzi - jalk twierdzą jego autorzy - do pożądanych
prZiemirunw kolejnych SI~gmentach schematu. W wielu wypadkach sytuacja, która doprowadziłaby na przykład do wyraźnego zwiększenia dochodu realnego, zapewne nie byłaby powodem zwiększenia siły nabywczej. W krajach muzułmań'skich na przykład, preferenc.i'e, wynikClijącC
z systemu wa'.iOlści,w w~elu wypadkach skierowałyby nadwyżki na inne
cele, na przykład na wypełnienie religijnej powinności pielgrzymki.
W wyższych warstwach społeczeństw krajów rozwijających się wyraźna
jest tendencja wy!datkow,ania znacznych środków na kopiowanie, jak to
okreMił R. Nurs:ke "amerykmłskiego stylu życia". W ten sposób środki
finansowe, które mogłyby być przeznaczone na inwestycje, pochłonięte
są przez konsumpcję. Wymieniony tu uikład wzajemnych zależności jest
jednym z wielu i licZlbęich można by mnożyć. R. Gannage 20 na przykład
przytacza inny układ: ruis:kastopa życiowa --+ konsullliPcja pochłaniająca
nadwyżki --+ niedostateczne tworzeni!e krupiJtału-> niska stopa życiowa.
R. KnaU 21 natomiast proponu:je wariant związany z brakiem wykwalrifikowanej siły roboczej: go~podarka jest zacofana z powodu niSlkiej wydajności, która z kolei jest konsekwencją braiku wykwalifiJkowanej siły
roboczej i niedostatku umiejętno:śd. Ten za'ś wynika z zacofania oświaty
i przysposobienia zawodo:wego,co z kolei wymka z braku środków pieniężnych na rozwój oświaty. a więc w oSitatecznym rachunlku z zacofania
kraju.
We wszystkich tych "błędnych kołach" można z łatwością wylmzac;
niedokładność i niekompletność łańeuchów wzajemnych za1eżno:śei Ważniejszym jednak mankamentem ich jest, jak już W'i'lpomniałem, to, że
20 H. Ga:nnage.
op, cit., s. 71.
21
T. Szenk-s,
Ecornomie
du
op. cit., s. 7,1.
dE're!oppement,
Pa:IYż 19'6\2, 'cy;t, za.:
T, S.zeltlte,;.
196
MAREK
GA WĘCKI
dowolny element błędnego kola może ul,cc zmianie bez zmiany elementu
poprzedzającego. A więc błędne koła, pomimo pozornie dialektycznego
charaJkteru wza:jiemnych zależności, są w istocip metafizyczne i mecha·
niczne 22. Każda zależność przyczynowo-skutkow.a musi miiee pUl1lktwyjścia, którym w tym wypadku są histoTyczne i kulturowe źTódła i1iedorozwoju. Tego faktu, j,ak i leżących u .Jego podłoża stosunków spolcczno-ekonomicznych, teorie owe nie uwzględniają. 1. Sachs st\Mie~dził, że bez
rzucenia światła na społeczne i historyczne tło, teoTie błędnego kola przy··
pom:ina'ją "... cechyapo,1ogetyki systemu kapitalistyczmego"!:I
Ekonomia marksistows<ka wLdzi przyczyny I1iedoTozwoju w znacz.nić'
większym stopniu niżeli nauka burżuazyjna w negatywnym oddziaływaniu czynników zewnętrznych. Początek swój biorą one w kololni'tlnyn~
podboju i późniejszym uz:aIeżnieniu ZJdecydowanej większości krajów rozwijnjących się. Doceniane jest również oddziaływanie czynników wewnętrznych, zarówno gospodarczyeh jak i społecznych, oraz wzajemne ich
powiązanie z czynnikami zewnętrznymi. "Roz1j,mie się samo przez się,
że zmiany w gospodarce świiatowej i polityka międzynarodowa będa
nadal wywierały duży W1pływna żyóe we\\<'1lętTznei stosunki zewnętrzne
k~ajów rozwijających się, a,le kierunek i intensywność tego wpływu będą
'wIeżały w stopniu decydującym od pOistęp'J z.mian wewnętrznych. od
rezu'1tatów przeksZJtałcenia ieh struktury" 24.
Globalne propozycje rozwiązania problemów zaco[.ania ściśle związane
są z wa'l!kąi!deolo;g'icznąsytemu kapitalistycznego i socjrulistycznego. Większość koncepcji burżuazyjnych n~e dopuszcza rozwiązania problem'l
przez zmiiany ustrojowe. Jedną z głównyoh teorii wywodzących się z tego
sys:temu j'eI9t "teoria rozwoju przez handel (zagran~czny)", której głównym rzecznikiem i teoretyi1{Jiem}est angielski ekonomista F. B'?'1ham.
Głó\Mfietezy tej koncepcji A. Miiller chwakteryzuje w sposób następujący: Teoria fO;zWOjUprzez handel wycho:dZJiz założenia, iż krajoe słabo
rozwinięte mają uks71bał1Jowa:ną
strukit'UTęgoopodarczą, która jest następstwem ZJa:równowarunków natur,a1nych, jak i określonych doświadczeń
w dziedzinie tradycji i wymiany handlowej. Kraje te wytwarzają doibra
w skali przewyższającej ich wewnętrZJl1e potrzeby, mogą więc eksportować joe do innych kT'ajów, które potrZiebują i poszukują ich produktów.
Ze wzgJędu na trady'cyjne strulrtury gosprAiarcZJei kierunek c-bportu
kraje sła!bo rozwinięte specjalizowały się w dzi,Nizinie produkCJi surowców i produiktów rolniczych" 2.';. ZgQdni,~z tą beO'l'ią,przyczyny St.:lIlUza6. 'r3.
22
Ibidem,
2:1
I,. S.a,chis, Patterns
of
Public
Sector
1'9604, s. 'liI, <:y,t. (Z'a: T. 'SWI1lWS, $. ci't., 6. 714_
24
25
T. SzeIńes, op. cit., s. 2313.
A. Muli'er, op. cit., 6. 28,
in
U rtd'erde vetip'ed
Economies,
i:3o:nbay
Problemy
moaerttiZGcji
w ujęciu
etn:logii,
ekonomii
197
...
cofania g~:~pod:aTczegowyjaśnić można poprzez złe ułożenie stoS'UJ1Ików
między krajami uprzemysłowionymi a słabo rozwiniętymi. Podobne, zakładające również za·chowani e t'radycyjlnych struktur
gospodarczych
i spolecznyoh, rozwiązanie problemu zakłada teoria rozwoju prDCZ rozszerz.enie w krajach tl'7}ec:iegoświata pracochłonnych kierunków produkcji, wypracowana przez J. S. MiiUa26.
Powyższe te::lrie ni.e sprawdziły się jednak w konfrontacji z rwczywistością. Zmusiło to ekonomistów zaohodnri.chdo szukania inny:h lDZwiązań, które byłyby do przyjęcia przez za~~nteresowanekra'je, kli:.Ól'C
odpowiadałyby elJitom rządzącym a zara'Z-emwiązałyby jle z systemem kapitalistycznym. Należy tu wymi'enić w p1erwszym rzędzie ewolu·cję
poglądów, wSipomnianych U)pl"zednio,wybitnych ekonomistów R. Nursk>egoi G. Myrdala. Dostrzegli oni konieczność wprol\vadzenia w kraja'ch
rozwijających się głębokioh zmian strUlkturalnych, za:rówl!1ow sferze
gospodarczej jak i s.połecznej. Uczeni ci widzą potrzebę zarówno rozwoju
przemysłu, jak i reformy ro,lnej, iProwadząoej do zdynamiwwania rozwoju rolnictwa. Reforma ToIna i - 00 za tym kizie, przebudowa stosunków
społecznych na wsi według koncepcji G. M)'l1d.ala- ograniczyć się mi.ał.a
tylko do obdzielenia ziemią najbied.'1iejszych warstw ludnoś'Ci hezroJne<j.
Preferowane mają być jednak dui,e gospodarstwa towarowe typu kapiitalistyczne,go, pod warunkiem zerwania z tradycyjnymi feudalnymi for:mami dzierżawy. Myrdal nazwał swą koncepcję reformy rolnej mianem radykalnej, nie wspomniał jednak, czy ziemia rna być chłopom nad<.wana
czy sprzedawana oraz czy nadwyżki ziemi (Jeżeli takie zostaną w ogól€
uznane) ulegną 'konfi!ó'!kacieczy wykupowi przez państwo. W warunikach
takiej reformy rolnej sz,mse ludnośei wiejskiej na poprawę warunków
życia będą nadal uzależnione od a;ktu.alnego stanu posiadania, wynikającego z wcześniejszej pozycji społecznej i majątkowej. Tak więcistni,ejące
konflikty i :przedziały majątkowe z czasem ulegać mogą tylkozaostrzeniu, nie zaś likwidacji 27.
Ekonomia marksistowskaz.godna
jest co do kierunków działalności
modernizacyjnej 'Z pnedstawionymi wyilej poglądami, lecz postulaty jej
w zakresie stosunków własności, zgodnie z założeniami ideologicznymi,
są znacznie bardziej radykalne. Podstawowymi i koniecznymi warunkami
zapoczątkowania i zdyn.amiwwania rozwoju krajów gospodarczo zacofanych, w myśl założeń nauki marksistowskiej, jest:
1) uzyskanie niepodległości rpoJityc1Jnej,
2) przeprowadzenie zasadniczych reform
społeczno-gospoda rczych,
przede wszystkim w postaci reformy rolnej, a następnie nacjonalizacji,
J. S. MilI. Zarys ekonomii politycznej,
T. I, Wall'SlZalw.a
1!9165.
A. Lokasz.ewicz, Ubóstwo i rozwój. Dramat azjatycki, Trzeciego
nara MyrdaLa, ,.Bko!'łolmilsta", 1197.3,;nr l., s. HU - 104.
26
27
Świata
l
Gun-
198
MAREK
GAWĘCKI
3) doikonanie zmian społ'eczno~gospodarczych na drodze industrializacji.
W ostatniJch latach w wi'elu kraija'ch rozwijających się daje się zaobserwować orientacJe politycz.ne i drogi modernizacji, krt;óryohnie moima
jednoznacznie przyporządkować do systemu kapitalistycznego. Należy tu
wymienić tzw. "itrzecią drogę" oraz niekCljpitalislyczną drogę rozwojową·
W ori,entacjaoh tych łączone sązarównoeJementy
systemu ka pitalistycznego, jak i soajalistyeznego. W mTIli,ejszymstopniu burzone są też zazwyczaj tutaj tI1adycyjne .syst'emy go~podarcze i kulturowe oraz tradycyjne systemy wan1;'Ości.
Skutki tej dI1Qgimoderni7,acj'isą zazwyczaj mniej
efektowne, poprawa wa'runlków egzysbenclji mas bardziej wolna. niżeli
wynikałoby to z realizacji postulatów 'Socj.alistycznej drogJi rozwoju, ale
i ujemne skn.ll1Jki
dla całości kultury, jakie niesie niewątpliwie ze sobą "r-ewolucja modernizacyjna", są mniejsze. Ten typ modernizacjli jest jednak
bardziej umiejscowiony w uwa:rtIDkO'Wa:nym
tradycją współozesnym kontekście społeczno-kulturowym Ten istotny element w wielu prog:ramach
modernizacyjnych jest pomijany, bądź uwzględniany tylko w teori.i.
Swiatowy "ruch rozwoju", w którym pa.kładano wi'e1kie nadzi(~je po
II wojnie światowej, znalazł się w im;pasie. Wynika to z poS'tępCljących
rozbi,eżności między deklarowanymi s.połecznymi celami pomocy międzynarodowej 'na rzocz krajów ro.zwi:jająicychsię, a rzeczywistością. Wzra5ta
rozczarowanie do międzynarodowego wysiłkJu na rzecz roZW{)j'uwśród
tych ugrupowań w tkraja'ch rozwiniętych, których poparcie j-est niezbędn0
dla finansowania międzynarro:dowych pro.gr.amów zarówno bilateralnych,
jak i multila:ter1aln)"ch. Pesymisty,czne prognozy sugeruje jeden z ostatnich raportów ONZ-owskJi,egoInstytutu Badań Rozwoju Społecznego
(UNRISD): "... kraje rozwijające się dOIpatrują się T'Oz,bieżnośoimiędzy
deklaratywnymi a rzeczywistymi cetlami krajów udzielających pomocy.
co pogłębia istn1ejący w krajach rozwijających się sceptycyzm i cynizm.
W miarę jak narastająlC'a frustracj,a wY'piera optymistyczny id~aiJi;zmkońca lat pięódziesiątych i IPooCzątJku
sześódziesiątych, szerzy się rozczarowanie wiŚród wl5'ze~kiegoIty.pU instytuoji zarówno administr,acyjnyoh, jak
i akademickich zajmujqcych s.ię rozwojem. Zanosi się na to, że «ruch
l'OZlWOjU»
przejdzie do historii, jalk to się stało z licz.nymi, po 'części altruistycznymi krucjatami w przeszłości" 28. Sceptycyzm krajów, będących
przedmiotem zewnętrznej dział,alności modernizacyjnej w odniesieniu do
założeń i skutków, jest częst(jkroć jak najhardziej uzasadniony. Fiask"')
projektów rozwojowych, na przykład w o.dniesieniu do rolniotwa chłopskiego, nie może być tłumaczone ignorancją chłopa, lecz jego przenikli28 Social
Development
and the In tern...ationa! Development
Strategy,
United
Nations
Research
lrustitute
for Sf)Cia,l neV'ed~pm;enrt, RepClr:t No. 79.2, Geneva,
1979, ss. 16.
Problemu
modernizacji
w ujęciu
~tnO'wgit, ekorrtomri;t.
199
wością. "Wiele projektów .l'Ozwojowyoh nie Jest niczym innym, jak zama~kowanymi ćwiczeniami wojskowymi. Inne, na p'~zykŁad zierona rewolucja, są korzystne dla kaIPitailistów, lecz zgubne dlachło:pa" 29. Powyższe :odanie, wypowiedziane przez amerykańskłego ekonomistę i geografa J. M. Blauta, werba.hzuje obawypost~powych
Slpecjalistów z krajów rozwiniętych i rozwijających się, prized groźbami, jakie mOlżeni'eśĆ'
za sobą "bezinteresowna" pomoc. Kraje rozwijające się chcą uniknąć takiej drogi modernizacyjnej, która w rezultacie postawiŁa by je w sytuacji nieformalnych kolonii krajów rozwiniętych. Utwiel1dza to ebty wielu
z tych krajów w posZJuJkiwaniuwłasnej drogi rozwoju. Po hczmych niepowodzeniach wielkich projektów modernizacyjnych wy~ażni.e dajoe Się
zaobserwować zwrot do działań na ml1li.ejsząskalę, gwarantujących jednak realne powodzenie. Aby jednak powodzenie poczynań modernizacyjnych urealnić, konieczne jest z'in:tegrowane podejście do zagadnienia,
uwzględniające, obok czynników ekoowmiczny,ch, któ.l'e w p:l'Ojektach dotychczasowych zdecydowani.e dominowały, t.akż,e czynniki hisitloryczne,
społeezne, kulturowe, polityczne, instytuejonalne igeogmHczne. Na:leży
przy tym zwracać uwagę na wzajemne oddziaływanie ak!tualnych i potencjalnych sił społeeznyeh zarówno wewnętrznych jak i zewnękznych.
oddziałujących na każdy system społeczny.
Obeonie daje się zaobserwować w tendencjach moderniza,cyjny.ch odwrót od wielkich programów w oparciu o pomo'c 1 wspó~pracę międzynarodową, na rzecz "drobnych k~oków"modernizacyjnJ!lch 'realizowanych
w oparciu o własne siły z uwzględnieniem lokalnej ~pecyfiki ~llJltu:[1Qwej
i przyro:dni~zeJ,
a miejsce w teorii i praMyce moderniza,cyjnej w ostatnich lata.:'h zaczęła się upominać geografia spoleezna, ,która zgodnie z definicją S. Otoka, bada zróżnicowanie przestrzenne struktur społecznych, wzajemne oddziaływanie struktur społecznych i środowiska geograficznego oraz poszukuje dróg i metod optymalizowania itych zwiąZków z punktu widzenia
racjonalnego zaspokoje.nia potrzeb człowieka" 2Q. Na potrzebę realnego
j interdyscyplinarnego
podejścia do problematyki modernizacji silnie kładą nacisk geografowie reprezentujący tak zwany nurt radykalny, związani z czasopismem "Anhpode: A Radical Journal of Geography" 30. Naukowcy ci, których głównymi przedstawicielami są A. Gilbert, J. Connell
i H. Brookfield, wyodrębniają nawet odrębną dyscyplinę naukową zwaną przez nich "geografią rozwoju" 31, Wydaje się jednak, że, mając Ita
uwadze uznawany przez wszystkłch zaangażowanych w zagadnienie postulat podejścia interdyscyplinarnego, bardziej celowym będzie wyraźne
zaznaczenie pola badawczego, niżeli tworzenia odrębnej dyscypliny nau:"
29
J. M. BJ a'll t, The Theory
Geography".
197:3, No 5 (2), s. 34.
of
Development,
.,Antipode:
A, Radical Journal
of
200
MAREK
GA WĘCKI
kowej. Można w ten sposób uniknąć rozmy.cia wy.ni.ków badań między
odrębne dyscypliny naulkowe, których punJk:ty styczne, acz na1jhcmdziej
interesujące, w praktyce są w małym stopniu eksploatowane.
Współe:ael'>naetnologia winna zająć ,partnerskie miejsce w praktyce
modernizacyjnej. POidejśeie ty,pu "ernie", na które tak dobitnie zw,raca
uwagę współczesna etnologia w połącz,eniu ,ze stosowanym do,tychcza3
podejściem typu "etk" oraz z takimi elementami parydygmatu współczesnej etnologii, jak łączenie JPoidejś1cia
holiStycznego z badaniami monograficznymi "studiów pTZY'padJków",
z pewnością wzbogaci i urealni zarówno tEOrie, jak i praJktyikęmoderniza'cyjną. Studia modernizacyjne oraz
pvalkty:kamodernizacyjna zaWsze byl,a związana integralnie z problemem
wart!OŚciowaniai nie mogło być inacrej. Koniecznym jest jednalk nie tylko zauwa'żan1e tradycyjnych systemów waTItoś'ciS!połeczeństw modernizowanych, najczęśdej traktowanych jako hamulec rozwoju, ale refleksyj.1 :ci"
ne l''ch UWz:gaę:
nlam'e. t
Gdyby pe,r:ąpektyw.aetno,}ogicma uw~lędnia.na była w dotychczasowej działalności morder:nizaiCyjnejzarow:no w makro- jak i mi!kroS'ka'li,
uniknięto by niewą't/p1iwie wielu n1eu>owodzeńw załoieJ1'i.achpn3dsięwzięć. Ni:kt jednalk ni,e chce być "Usz.cz.ęśłiwianymna siłę", Dotyczy to
w tym samym stopniu ,chłopa polskiego, kitól'emu narzuca się na pny!kład
typo,wy, "nowocZiesny" projeikt budowlany, co całego państwa, któremu
naTzuc,a się wy,pr,acowaną w innym kraju drogę rozwojową.
MAREK
G AWĘCKI
.PROBLEMS
OF M;ODERNIZA'DIOiN. ETHNOLOGICAL, EKONOMICAL
AND !SOCIO-GEOGRAPHICAL APPROACHEiS
(Su.mmary)
The author undeI1SWnds moderniJza:tion as .a struct'U·ral transfoTmatiO/ll of s,ocio-cultu.ral .system and an iJncTroise of pradoUJc't,i'O/ll
in a proc'ess of traJnsition from
traditional to modern sys'tem of econOlmy. Su!Cih a notio.n of modernizatio.n i:ndudes
a concept of progrelSis, t·oo. After ama,IYS'iJngdilflfer-ent approaches
to the problem
of mOderni,zation both in mega and mic'rooca'le, he stresses eessation from Jan-ge-scale mode.nnization to more 'modes't acti,V'itie~ whil~h take into -consideration s·ocio-cuiltura.l speoiJiJoity, system of values and erw-iiI'OIrJJmcnta.1
co:ndit iOllllS,Real,ization
of modernization prac.tilc.e,should he preceded !by a throu,~h interdisdplln<:r.ry r'''\Search
applyi:ng the "ernic" approach.
