http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3369.pdf

Media

Part of Wizerunek Żyda w oczach Polaków na Litwie ; Informatorzy, wywiady / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4

extracted text
jeżeli teraz uczą, to już nie po ż y d o w s k u , tylko po he\rajsku - bo
taki język jest w Izraelu." ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
,Ja nie c h o d z i ł a m do synagogi, ale z a c h o w a ł a m tradycję
i przestrzegam świąt [...]. Zupełnie nie możecie z r ó w n a ć jak było
do wojny i jak jest teraz - a to d u ż o , bardzo d u ż o zrobiła wojna
r j . I tak będzie d o p ó k i my żyjemy, ale my już ostatni Mohikanie
iak my umrzemy, to już nikt nie będzie się interesował nie będzie
szukał - tu w Święcianach nie ma ani jednego m ł o d e g o Ż y d a . "
(Kobieta, lat 80. Świeciany)

Przytoczone relacje świadczą nie o k u l t u r o w y m samouni­
cestwieniu Ż y d ó w , ale o sytuacji, k t ó r a była k o n s e k w e n c j ą
n i e o b e c n o ś c i Ż y d ó w - o r t o d o k s ó w w powojennej Litwie.
Kjedy znikają ortodoksyjne ś r o d o w i s k a ż y d o w s k i e nie ginie
wprawdzie zupełnie ż y d o w s k a k u l t u r a , ale zostaje przy­
spieszony proces zaniku tradycji. Pod w p ł y w e m oficjalnej
polityki model życia zmienia się
znika religijność, znika
więc i o b r z ę d o w o ś ć . Z a n i k tradycji w ś r ó d współczesnej
społeczności ż y d o w s k i e j w Litwie jest wynikiem d z i a ł a n i a
czynników z e w n ę t r z n y c h : wyniszczenia ludności w czasie
wojny, p o l i t y k i w ł a d z komunistycznych i z w i ą z a n y c h z n i ą
represji, k t ó r y c h to k o n s e k w e n c j ą była emigracja Ż y d ó w
Litwy brak szkół ż y d o w s k i c h , zlikwidowanie podstaw
ekonomicznych, dzięki k t ó r y m społeczność ż y d o w s k a funk­
cjonowała przez wiek. z a m k n i ę c i e "instytucji m o g ą c y c h
nrzyczynić się do zachowania języka i tradycji R ó w n i e ż
czynniki w e w n ę t r z n e b ę d ą c e w dużej mierze wyn.k.em
oficjalnej p o l i t y k i p a ń s t w a to znaczy asymilacja i z w i ą z a n e
z n a częste mieszane m a ł ż e ń s t w a z d e c y d o w a ł y o stopmowym t r w a j ą c y m czterdzieści lat wymieraniu tradycji
fizyczna z a g ł a d a nie tylko elit ale większości narodu
w czasach drugiej wojny ś w i a t o w e j , powojenne czystki
komunistyczne D o e ł e b i ł y w ludności żvdowskiei lek ooczucie stałego z a g r o ż e n i a zaszczepiony jeszcze pierwszym,
wystąpieniami n a c j o n a l i s t ó w w latach trzydziestych.
7

Obecnie władze L i t w y starają się z r e k o m p e n s o w a ć Ż y d o m
poniesione straty moralne, m o ż n a nawet m ó w i ć o pewnym
faworyzowaniu tej grupy l u d n o ś c i , ale coraz więcej Ż y d ó w
emigruje, korzystając z zaistniałej możliwości. W y n i k a to

z zakorzenionego w ś w . a d o m o ś c t lęku, iż czas z a g r o ż e n t a me
minął, strach przed n i e p e w n ą sytuacft e k o n o m i c z n ą i m o ż ­
l i w y m i zmianami w polityce władz. T a k ż e takie p o s u n i ę c i a ,
j a k rehabilitacja litewskich zbrodniarzy wojennych, w i n n y c h
Holokaustu, b u d z ą z r o z u m i a ł y lęk.
Jak j u ż w s p o m n i a ł y ś m y we wstępie, sytuacja Ż y d ó w uległa
poprawie w ostatnich k i l k u latach i jest to przede wszystkim
rezultatem nowej p o l i t y k i w ł a d z litewskich. P o w s t a ł o Ż y d o ­
wskie Towarzystwo K u l t u r a l n e , r ó ż n e organizacje o ś w i a t o ­
we, szkoła w Wilnie, u d o s t ę p n i o n o wiernym dwie synagogi
(w Wilnie i K o w n i e ) , gdzie n a b o ż e ń s t w a celebruje rabin
z L o n d y n u . Działają dwa muzea - jedno przy Ż y d o w s k i m
Towarzystwie K u l t u r a l n y m a drugie to reaktywowane m u ­
zeum H o l o k a u s t u . Wychodzi ż y d o w s k a gazeta.
We wszystkich p r ó b a c h odrodzenia ś w i a d o m o ś c i narodo­
wej i kulturowej widoczne jest, że szczególną w a g ę przywią­
zuje się do k u l t y w o w a n i a p a m i ę c i o ofiarach wojny: o d ­
słoniętych z o s t a ł o wiele p o m n i k ó w w miejscach zbrodni
p o p e ł n i o n y c h na Ż y d a c h , u k a z u j ą się publikacje na ten
temat. P a m i ę ć o ofiarach H o l o k a u s t u zaczęła k o n s o l i d o w a ć
tą tak rozbitą po wojnie g r u p ę - co więcej
daty u p a m i ę t ­
niające tragiczne wydarzenia z c z a s ó w wojny takie j a k :
likwidacja gett w Wilnie i K o w n i e egzekucje w Ponarach czy
Święcianach są obecnie j e d y n ą ' o k a z j ą do s p o t k a ń D n i
w k t ó r y c h czczona jest p a m i ę ć ofiar H o l o k a u s t u stają sie
swoistymi świętami p o s i a d a j ą c y m i w ł a s n y r y t u a ł Te mar
tyrologiczne obchody z a s t ą p ły tradycyjne święta ż y d o w s k i e
ustalone przez wielowiekowa tradycje a teraz już nie ob­
chodzone zaliczane raczej do przeszłości.
Żydzi, tak j a k wiele n a r o d ó w w byłym Z w i ą z k u Radziec­
k i m , odarci zostali z pamięci o własnej o d r ę b n o ś c i , kulturze,
historii. Jest to proces chyba nieodwracalny. Tradycja
zanika c h o c i a ż jest jeszcze sztucznie podtrzymywana, od
p o c z ą t k u naucza się historii i j ę z y k a . P a m i ę ć o w s p ó l n y m
pochodzeniu i o w s p ó l n y c h losach właściwie ogranicza się
tylko do p a m i ą t e k H o l o k a u s t u i do zachowania tego, co
przypomina czas najokrutniejszego cierpienia.

Wizerunek Żyda
Renata Hryciuk, E w a Moroz

Wizerunek Ż y d ó w , ich o b r z ę d ó w , zwyczajów, zanotowa­
ny w czasie prowadzonych przez nas b a d a ń , nie różni się od
tego, który f u n k c j o n o w a ł przed w o j n ą , i znany jest nam
z literatury (Cała 1992). M i m o iż społeczność ż y d o w s k a
została w czasie wojny niemal zupełnie wyniszczona, wizeru­
nek Ż y d a wciąż żywy jest w pamięci m i e s z k a ń c ó w wsi,
bacznie bardziej wyrazisty niż B i a ł o r u s i n a czy L i t w i n a .
Stereotyp Ż y d a , k t ó r y funkcjonuje obecnie, w y t w o r z y ł się
wśród społeczności zamieszkujących m a ł e miasteczka i wsie.
Ądzi
ji
|i
d n ą z grup, tworzyli
t k n i ę t e społeczności posługujące się innym j ę z y k i e m ,
mające w ł a s n ą religię i k u l t u r ę . Żyli w sąsiedztwie tradycyj­
nych społeczności c h ł o p s k i c h , k t ó r e r ó w n i e ż były do pew"^o stopnia z a m k n i ę t y m i grupami. Obie społeczności były
sobie obce, izolowały się - zwłaszcza w sferze o b r z ę d ó w
' g i i , jednocześnie jednak k o n t a k t o w a ł y się ze s o b ą , i to
• b r y ł k o w sferze gospodarczej. W p ł y w y kulturowe obu grup
°a siebie m o ż n a z a o b s e r w o w a ć n p w j ę z y k u , stroju muzyce
Jpnitekturze. Jednak bliższe związki np. m a ł ż e ń s t w a miały
Jedynie sporadycznie.
w

r e u

e j s c e

L i t w j e

n i e

z a s y T n

o w a

s j e

7

z a

W i z e r u n e k Ż y d a b y ł w i ę c b u d o w a n y na p o d s t a w i e w i e l o ­
rakich

(acz

niezbyt

bliskich) k o n t a k t ó w

obu

grup

oraz

indywidualnych d o ś w i a d c z e ń i obserwacji.
Pierwszym skojarzeniem jakie n a s u w a ł o się n a s z y m roz­
m ó w c o m p r z y p y t a n i u o Ż y d ó w b y ł o o d w o ł y w a n i e s i ę do
wyglądu

i opisu stroju. Ż y d m i a ł

ciemną

cerę

i

włosy,

h a c z y k o w a t y nos, u b r a n y b y ł w c h a ł a t lub d ł u g i p ł a s z c z , m i a ł
pejsy i j a r m u ł k ę .
„ Ż y d ó w bardzo ł a t w o było p o z n a ć na ulicy: czarncriki byl i nos
miał taki, ż e to nawet gadają ludzie do tej pory czasem masz nos
jak u Żyda - taki garbaty, długi, chudy i zakrzywiony." ( M ę ż c z y z ­
na i kobieta. Litwini, lat o k o ł o 80, Podbrodzie)
„Starzy Żydzi to zawsze płachtę na siebie narzucali i nosili pejsy
i takie malutkie czapeczki, ale tylko starzy, bo młodzi ubierali się.
jak my wszyscy." (Polka lat 72, Podbrodzie)
Inna relacja:.,[...] Żyd jest czarny, ma inną b u d o w ę nosa; u nich
duze czarne oczy [ „ . ] " (Kobieta z grupy starowierców, lat 40.
Suderwa)
„oni mają czarne albo ryże włosy - nie ma białych, mają więcej
pociągłe nosy [...]" (Polka, lat 82, Koleśniki)

89

" 1

W k l a s y c z n y m s c h e m a c i e p r z e d s t a w i o n y m przez B y s t r o n i a (1935) i s t o t n y m elementem w y r ó ż n i a j ą c y m Ż y d a jest
zapach. T a k ż e zdaniem naszych r o z m ó w c ó w , o p r ó c z od­
miennego w y g l ą d u c h a r a k t e r y z o w a ł Ż y d ó w specyficzny z a ­
p a c h : b y l p r z y k r y i o d n o s i ł s i ę nie t y l k o do s a m e j o s o b y , ale
i do jego d o m u .
„Żydzi śmierdzieli kozłem, to dało się wyczuć, nawet ta moja
koleżanka co była bardzo czysta, to też śmierdziała Ż y d e m [...] to
ten ich zapach taki wrodzony." (Polka, lat 77, Makucie)
„śmierdzieli okrutnie: oni i ich domy." (Kobieta i M ę ż c z y z n a ,
Litwini, lat 80, Podbrodzie)
„Żydzi j u ż są trochę inne. Żyd ma swój zapach." (Polka, lat 82,
Koleśniki)
„ D o m y ich ciemne, smętne, niewybielone, sprzęty proste
i zwykłe. Nie ma u nich w domu porządku. Zapach ichni, taki
inny, trudno powiedzieć [...] po tym ich od razu m o ż n a p o z n a ć
- przykry taki. Jakaś zdechła kura czy co." (Polka, lat 70,
Suderwa)
K o l e j n y m istotnym wyznacznikiem „ i n n o ś c i " - „ o b c o ś c i "
Ż y d a jest f a k t , i ż dzieci ż y d o w s k i e r o d z i ł y s i ę i n a c z e j . M i a ł y
one p r z y c h o d z i ć n a ś w i a t ś l e p e a w e d ł u g
powszechnie
p a n u j ą c e g o przekonania do p r z y w r ó c e n i a dzieciom w z r o k u
potrzebna była chrześcijańska krew, k t ó r ą przemywano
n i e m o w l ę t o m oczy.
„taka wersja była. że to krew ich dzieciom co się rodzą jest
potrzebna, przecierają im oczy, bo niby ślepi się rodzą [...]"
(Białorusin, lat 70, P o w i e w i ó r k a )
„krwią katolicką smarowali dzieciom oczy od razu po urodze­
niu, oni ślepe się rodzili." (Polka, lat 70, Dziewieniszki)
„ M a m a mi też mówiła, że oni się ślepe rodzą, że im to krew
polskiego chrześcijaństwa potrzebna jest do tego, żeby dzieciom
małym oczy umyć, a starym to na zdrowie dać [...] Prawda to
była." (Polak, lat 72, Koleśniki)
F u n k c j o n u j ą c y w kulturze tradycyjnej motyw m o r d u
rytualnego, przez naszych litewskich r o z m ó w c ó w ł ą c z o n y
b y ł z w y k l e ze ś w i ę t e m P e s a c h i p i e c z e n i e m r y t u a l n e j m a c y .
Prawie we wszystkich naszych wywiadach z a r e j e s t r o w a ł y ś ­
my pełen schemat „ m o r d u rytualnego" d o k o n y w a n e g o na
wiele s p o s o b ó w , p r z y z a c h o w a n i u t r z e c h z a s a d n i c z y c h ele­
m e n t ó w : p o r w a n i a katolickiego dziecka, wytoczenia k r w i
i u ż y c i a k r w i u z y s k i w a n e j w ten s p o s ó b d o w y p i e k u m a c y .
K r e w c h r z e ś c i j a ń s k a b y ł a n i e z b ę d n y m elementem ż y d o w s ­
kiego r y t u a ł u - elementem u ś w i ę c a j ą c y m ten r y t u a ł .
„Im krwi trzeba naszej do macy; bo Pana Jezusa jak zamor­
dowali to wzięli sobie tą krew na Wielkanoc i od tego tak ludzi
mordują [...] Oni tak robią, że w e z m ą beczkę, nakłuwają g w o ź ­
dziami i wrzucają tego człowieka; najlepiej dziecko najmniejsze
i kaczają z góry i z n ó w na górę." (Polka, lat 72, Pacunele)
„ T a k a wiara jest, że zamęczyli Pana Jezusa
niewinnego to
znaczy oni potem te niewinne krew, musieli dać kropelkę tej krwi
zjeść [.„] I m ó w i nawet w te czasy giną takie dzieciaczki malutkie
- bo przed świętami, bardzo często takie przepadają. T o prawda
[...] przeważnie, żeby tylko dziewczynka była [...] że słabiejsza [...]
oni je tam męczą, nie żeby je tak raptem zabili, zakroili, ale oni
m ę c z e ń s t w o kłuli [...] kolą ją ż y w ą , krew płynie [...] i wszystko co
mają do tej krwie maczają, a potem krew jedzą znaczy pieką te
macy i maczają do tej krwi, c h o ć trochę, c h o ć kropelkę tej
chrześcijańskiej krwi zjeść." (Polka, lat 59, Niemenczyn)
T y m c o z w r a c a s z c z e g ó l n ą u w a g ę we w s z y s t k i c h r e l a c j a c h
m ó w i ą c y c h o „ m o r d z i e r y t u a l n y m " jest fakt, ż e w s z y s c y
i n f o r m a t o r z y byli p r z e k o n a n i o p r a w d z i w o ś c i z d a r z e ń ,
0 k t ó r y c h m ó w i l i , p o d a j ą c relacje z a s ł y s z a n e od z n a j o m y c h
1 rodziny. F u n k c j o n u j ą c e w ś w i a d o m o ś c i m i e s z k a ń c ó w L i t ­
w y p r z e ś w i a d c z e n i e o d o k o n y w a n i u przez Ż y d ó w „ m o r d u
r y t u a l n e g o " nie p r o w a d z i j e d n a k do d z i a ł a ń a n t y s e m i c k i c h
- j e s t e ś m y o tym g ł ę b o k o p r z e k o n a n e . T u t a j w y r a ź n i e u w i d a ­
c z n i a j ą s i ę pewne o s o b l i w o ś c i m y ś l e n i a stereotypowego:
nieistnienia „ o b i e k t u " , z k t ó r y m b e z p o ś r e d n i o ł ą c z y s i ę
stereotyp, nie m u s i w p ł y w a ć n a istnienie i c h a r a k t e r s a m e g o

90

stereotypu, a t a k ż e - negatywne cechy zawarte w stereotypie
nie m o g ą w ż a d n y m stopniu b y ć b o d ź c e m d o z a c h o w a ń
a g r e s y w n y c h w o b e c „ o b i e k t u " stereotypowego w y o b r a ż e n i a
I n n y m e l e m e n t e m w i z e r u n k u Ż y d a , n a d a l a k t u a l n y m we
w s p ó ł c z e s n e j L i t w i e jest a p o k r y f ł ą c z ą c y o s o b ę Ż y d a ze
ś w i n i ą , z w i e r z ę c i e m , k t ó r e w k u l t u r z e e u r o p e j s k i e j jest
o c e n i a n e p e j o r a t y w n i e . Jest o n o s y m b o l e m n i e c z y s t o ś c i
b r u d u , c h c i w o ś c i . S y m b o l i c z n e ł ą c z e n i e Ż y d a ze ś w i n i ą
w m a l o w i d ł a c h , o b r a z a c h z a r ó w n o o tematyce religijnej
i ś w i e c k i e j m i a ł o n a c e l u o ś m i e s z e n i e i n a p i ę t n o w a n i e tych
w s z y s t k i c h c e c h Ż y d ó w , k t ó r e u w a ż a n o z a obce, inne
zagrażające społeczeństwu jako całości. We współczesnej
L i t w i e n a d a l ż y w o f u n k c j o n u j e a p o k r y f o p o w i a d a j ą c y o tyni
j a k Chrystus zamienił Ż y d ó w k ę w świnię - m a on wyjaśniać
istnienie ż y d o w s k i c h z a k a z ó w p o k a r m o w y c h , g ł ó w n i e zaka­
zu jedzenie wieprzowiny.
„ Ż y d o m nie wolno jeść wieprzowiny, kiedyś słyszała gdziej
taką historię, że jak szedł Jezus Chrystus drogą to spotkał Żyda
i Ż y d ó w k ę . Oni nie wierzyli nigdy, że Chrystus to Bóg. Schowali
Ż y d ó w k ę pod nieckę i Żyd zatrzymuje Chrystusa i pyta, kto tam
siedzi pod niecką, nie mówi kto, chciał sprawdzić, czy Chrystus to
Chrystus. B ó g odpowiedział, że to świnia z prosiakami, podnoszą
wieko... a tu wybiega świnia z prosiakami. Z tej Ż y d ó w k i to sic
porobiło i dlatego podobno oni w o g ó l e nie biorą słoniny, ani
innego mięsa ze świni." (Polka, lat 58, Koleśniki)
„ G d y Pan Jezus chodził po tej ziemi i wszystko wiedział
i wszystko widział, w jednym miejscu Żydzi Ż y d ó w k ę pod koryto
puścili. Pan Jezus odpowiedział, że tam to m o ż e leżeć świnia
z prosiakami, oni przewracają to koryto, patrzą, a tam wot i leży
świnia - ot taka legenda." (Białorusin, lat 72, Powiewiórka)
W r e l a c j a c h r o z m ó w c ó w e k s p o n o w a n y b y l g ł ó w n i e zakaz
iedzenia w i e n r z o w i n v n o z a tvm c z ę s t o n o d k r e ś l a n o nodzi»!
na tn r n I r n ^ P r n P i n M r n ™ ™ >
wvmi«,í nn
na to co Koszerne i nieKoszerne o r a z w y m i e n i a n o osooc
t r e z a k a ) o d p o w i e u a a i n ą z a p r z y g o t o w a n i e m i ę s a o o spożycia.
„ M i e h swoje potrawy, nazywali koszerne i niekoszeme, to
znaczy, ze kury sam nie mógł zarżnąć. Musiał isc do tęgo rabin,
i on mu tą kurę zarzynał. Nie wiem, dlaczego [...] (Białorusin, lat
72, Powiewiórka)
„Żyd, on j u ż j a k o ś trzyma się koszerne. Jemu musi być zdrowy |
żywioł, zdrowe mięso. A świnia, to ona, j u ż świnia to jest nieczyste |
stworzenie [...] ona cała niekoszerna. Ja widziałam jak Żyd rżną |
żywiole, to on poznaje, czy ona „koszer" czy „ t r e f . Jeżeli titfl
liczy się niezdrowa żywioła. Jak już tref, to oni już nie jedzfj]
zupełnie." (Polka, lat 70, Suderwa)
B a r d z i e j z r ó ż n i c o w a n a jest w i e d z a r o z m ó w c ó w na temal |
religii ż y d o w s k i e j i z w i ą z a n y c h z n i ą ś w i ą t i o b r z ę d o w o ś c i
r o d z i n n e j . W i ę k s z o ś ć o d w o ł y w a ł a s i ę do s ą d ó w , opinii:
p o w i e l a n y c h p r z e z ś r o d o w i s k o , d o tzw. wiedzy potocznej,
m y l ą c p r z y t y m p o d s t a w o w e fakty. T y l k o nieliczna grupa
Wie c o ś o ś w i ę t a c h czy o b r z ę d a c h . C i ludzie swoje sądy
o p i e r a j ą n a w ł a s n y c h d o c i e k a n i a c h , n a p r ó b i e porównania I
swych o b r z ę d ó w z o b r z ę d a m i sąsiada.
„Żydzi mają swoją jewrejską wiarę, między sobą mówią p>
jewrejsku, bo tylko rabin zna 'hebrajski'. Modlą się w synagodze,
ale tylko Żydzi. Żydówki nie m o g ą pójść do synagogi. W synag»- i
dze trzeba mieć czapkę na głowie. Z d w ó c h stron ustawione <H
ławki, na podwyższeniu stoi stół, a na nim siedzi rabin, w czarny* I
ubraniu, a na czole ma zakręconą synagogę - to tc ich modlitwy,*
ręku też c o ś ma zawiązane, na stole stoi figura Mojżesza. Ra'f i
czyta c o ś głośno, a reszta Ż y d ó w siedzi na ławkach i rozmawiaj*
o interesach, ale co jakiś czas wszyscy głośno odkrzykuią rabinowi,
D o svnazoei każdy Żyd przychodzi w czarnym ubraniu w kapę'"' I
szu lub w czapce." (Polak, lal 85, Czarny Bor)
„ K i e d y ś byłam w synagodze'. T a m jest cos jak ołtarz *
stopniami i więcej nic - pusto tak, oni ani obrazów ani n > T ¡ 3
smulno i ciemno. M o d l ą się tak, że dwa palce złożą i tak coś k<* [
ust robią i całują." (Polka, lat 77, Makucie)
„ Ż y d o w s k i duchowny to rabin. On chyba specjalnego wy­
kształcenia nie ma. Ot! Żydzi wybierali najmądrzejszego spos^
siebie. Ż y d o w s k a wiara jest nieciekawa, to są wstrętni ludzie H 1
Świątynia żydowska to synagoga - tam mężczyźni i kobiW j
oddzielnie się modlą, kobiety na górze na takim zagrodzoW* I
a

c

balkonie. Rabin tam odprawia, czytają te 10 przykazań i ten
Talmud - to jest zbiór żydowskich praw. Święty dzień dla Ż y d ó w
to sobota." (Polka, lat 72, Podbrodzie)
S z a b a s jest d l a Ż y d ó w d n i e m o d p o c z y n k u - z a c z y n a s i ę
p i ą t e k w i e c z o r e m , a k o ń c z y s i ę o tej samej p o r z e w s o b o t ę .
Dla c h r z e ś c i j a n ś w i ę t u j ą c y c h w n i e d z i e l ę , nie o g r a n i c z a n y c h
tak l i c z n y m i z a k a z a m i r e l i g i j n y m i , o b c h o d y s z a b a s o w e w y ­
dawały s i ę inne, ś m i e s z n e .

w

.Pracują w niedzielę, a w sobotę nie. D u c h o w i e ń s t w o im
zabraniało pracy w soboty, bo to jest ich święto
szabat.
Wynajmowali człowieka, któremu zawierzali, on handlował i żydo­
wski handel szedł nawet w sobotę." (Polak, lat 85, Czarny Bór)
„U nich całkiem inna wiara jak u nas - kiedyś przyjeżdżali
kupcy, przeważnie Żydzi i w szabas - święto im jechać nie można
[...] i ognia też gasić w szabas nie m o ż n a było, a zazwyczaj palą
świece - obrus zaczął s.ę palie, to on poleciał po sąsiada, zeby mu
zgasił ten ogień, bo jemu me można. (Polak, lat 80, Makucie)
O b c h o d y ś w i ą t ż y d o w s k i c h , tak r ó ż n e od c h r z e ś c i j a ń s ­
kich, b y ł y p r z e d m i o t e m ż y w e g o z a i n t e r e s o w a n i a n a s z y c h
r o z m ó w c ó w . Z w r a c a n o u w a g ę przede w s z y s t k i m na te
święta, k t ó r e b y ł y w i d o w i s k o w e , s w o j ą i n n o ś c i ą s k ł a n i a ł y k u
obserwacji n p . : S t r a s z n a N o c , K u c z k i , j a k r ó w n i e ż ś w i ę t a
związane z j a k i m ś wierzeniem, p r z e s ą d e m , j a k Pesach - m a ­
ca, P u r i m - p ę d z e n i e H a m a n a .
Pierwsza relacja d o t y c z y ś w i ę t a J o m K i p p u r :
„W listopadzie była Straszna Noc, nad rzeką Żydzi trzęsą swoje
grzechy, wszystkie kieszenie wywracają i m o d l ą się i mają takie
pacierze na rękach, w synagodze też się wtedy modlą. Kiedyś
Żydówka przed tą Straszną N o c ą przyszła do mojej mamy, żeby
pożyczyć taką d u ż ą chustkę na plecy - laką co mama do kościoła
ubierała - ta chustka p o ś w i ę c o n a była. Jak Ż y d ó w k a tą chustkę
założyła, to już jej diabeł nie nosił. Bo zły duch chwyta jak oni
modlą się. Jak modli się Ż y d i obsmarcza się to nie obetrze nosa,
tylko najmuje Polaka, żeby im nosa obetrzeć, żeby tylko to
katolicy robili a Ż y d tylko o modlitwie myślał [...], dziadek mój
kiedyś widział jak przed Straszną N o c ą w polu diabeł Żyda
w powietrzu nosił - dziadek zaczął żegnać się i ten Ż y d spadł.
Dziadek wziął do domu tego Icka i wykurowal to ta lekowa tak
dziękowała dziadkowi i prosiła, żeby nic nie m ó w i ć , bo diabeł
porwał Icka z synagogi." (Polka, lat 77, Makucie)
O ś w i ę c i e S u k k o t s ą s i e d z i Ż y d ó w w i e d z ą t y l k o tyle, ż e
budowano w ó w c z a s k u c z k i " J e d n a z r o z m ó w c z y ń w s p o ­
mniała'
„W listopadzie Żydzi robią 'kuczki" - takie szałasiki k o ł o
domu, tam w c h o d z ą tylko mężczyźni i m o d l ą się - jak przyjdzie
kolo takiej kuczki i powie: 'Boże d o p o m ó ż * - to Ż y d musi
rozwalać taką kuczkę i stawiać od nowa." (Polka, lat 77,
Makucie)
„Kuczki - wtedy j o d ł a m i obstawiali ganki i jedli tam. Jesienią
zawsze 'kuczki' były." (Polka, lat 70, Dziewieniszki)
J e s i e n i ą stawiają z desek taką szopę, c h o d z ą tam jeść, nazywa
się to kuczki. Zawsze nawet jak deszcz padał to nie budowali
dachu w tych szopach." (Polka, lat 85, Jonawa)
W tradycji ż y d o w s k i e j z w i ą z a n e j ze ś w i ę t e m P u r i m , infor­
matorzy p a m i ę t a j ą j e d y n i e p o s t a ć H a m a n a . Z w y c z a j „ p ę d z e ­
nie H a m a n a " p o j a w i a s i ę w n i e k t ó r y c h r e l a c j a c h .
J e s t jeszcze jak Żydzi 'pędzą Hamana' - tak jak pędzali Pana
Jezusa-tu w Podbrzeziu oni zapłacili jednemu c z ł o w i e k o w i (bo to
Powiek musi zaprzedać się za pieniądze) i robili z nim tak jak
•nekę pańską - pędzili go, opluwali, szturchali, żeby się prze­
wracał." (Polka, lat 77, Makucie)
»A na Hamana to oni najmowali z katolików, z chrześcijan.
y" im płacili dobrze. Ale jego tam i szturchali, i plowali,
•naśmiewali się tylko jak umieli." (Polak, Podbrzezie)
w wypowiedziach i n f o r m a t o r ó w d o t y c z ą c y c h ż y d o w s ­
k o ś w i ę t a P e s a c h - d o o b c h o d ó w tego ś w i ę t a n i e z b ę d n e
r o b i e n i e m a c y z k r o p l ą niewinnej c h r z e ś c i j a ń s k i e j k r w i .
^ ' s y d o t y c z ą c e uzyskiwania krwi d o m i n u j ą w relacjach
Powiadających o Pesach. T y l k o jeden z naszych r o z m ó w ¬
* w i e d z i a ł nieco w i ę c e j o t y m ś w i ę c i e .
1

„Świętują podobnie jak my W i e l k a n o c - paschą, tylko że u nich
to na pamiątkę uratowania z Egiptu, no i też tego, że Jezusa
zamęczyli. Słyszeliśmy o macy, oni robią z wody, mąki i krwi
małego dziecka chrześcijańskiego. Nie wiem po co im to [...],
przed Wielkanocą oni się wszystkiego z domu pozbywają, chleb
z domu wypędzają i garnki ha strych w y n o s z ą , przygotowują
specjalną zastawę na tą Wielkanoc, chleba wcale nie jedzą przez
całe święta." (Litwin, lat 80, Podbrodzie)
O b r z ę d o w o ś ć r o d z i n n a u ś w i ę c a j ą c a n a j w a ż n i e j s z e etapy
w życiu człowieka była poddawana

szczególnie

wnikliwej

o b s e r w a c j i przez o b i e s p o ł e c z n o ś c i - c h r z e ś c i j a ń s k ą i ż y d o w ­
s k ą . C e r e m o n i ę ż y d o w s k i c h z a ś l u b i n , wesela o r a z p o g r z e b u
p o r ó w n y w a n o z analogicznymi o b r z ę d a m i chrześcijańskimi.
Natomiast

ceremonia

obrzezania -

przyjęcia c h ł o p c a

do

s p o ł e c z n o ś c i - przez n i e k t ó r y c h p o r ó w n y w a n a z chrześcijań­
skim chrztem, była u w a ż a n a za inną, niezrozumiałą i o b c ą .
Nasi r o z m ó w c y

niewiele wiedzieli o o b r z e z a n i u , a

niewiedzę tłumaczyli

t y m , ż e s a m i nie o b s e r w o w a l i

swoją
tego

o b r z ę d u t y l k o z n a l i go z p r z e k a z ó w .
„Obrzezanie robią osiem dni po urodzeniu. W Podbrodziu leż
tak robili, raz zawezwali rabina, jak dzieciak miał już 12 dni, rabin
bardzo się gniewał, że za p ó ź n o . Po obrzezaniu przyjęcie wy­
prawiali, tak jak po chrzcie." (Polak, Olany)
0 o b r z ę d z i e z a ś l u b i n o p o w i a d a ł barwnie jeden z r o z m ó w ­
ców:
„Ślub żydowski: w specjalnym lokalu się spotykają, przychodzi
rabin. M ł o d a para ręka w rękę stoją i c o ś tam pojewrejsku m ó w i ą .
N a p o d w ó r k u kopiec ze śmieci usypują i rabin prowadzi m ł o d y c h
w o k ó ł tego kopca, później wracają i c o ś tam jeszcze po swojemu
m ó w i ą . Potem jest wesele, na środku sali, na stołkach, stoi
poczęstunek i w ó d k a . K a ż d y kto kielicha wypija, musi na
talerzyku coś p o ł o ż y ć dla m ł o d y c h
pieniądze albo złoto.
Muzyka gra i jak ktoś chciał zatańczyć to musiał muzykantom
zapłacić." (Polak, lat 85, Czarny Bór)
„ U nas w Podbrzeziu byłam na ż y d o w s k i m ślubie i weselu.
Wesele ż y d o w s k i e musi być po zachodzie słońca. Panna m ł o d a
siedzi na trawie w białej sukni, na oczy ma zapuszczony welon,
kolo niej z jednej i z drugiej strony siedzą goście i rodzice, do tronu
prowadzą schodki. M ł o d y idzie do niej, ale przed nim stoi ławka
1 on siada tam z rodzicami, później wstaje; a m ł o d y c h : pannę - jej
rodzice, a kawalera - jego rodzice biorą pod ręce i wprowadzają
na p o d w ó r k o , a wtedy Żydzi muszą jego z jednej strony wyrwać
- on nie idzie sam. Jak go wyrwali, to on bierze ją pod rękę i idą
oni podejdą troszeczkę i w c h o d z ą pod taki baldachim, i pod
takim, kilkanaście razy o b c h o d z ą synagogę; pod g o ł y m niebem,
pod baldachimem rabin daje ślub, bierze m ł o d y c h za ręce i tymi
paciorkami, co Żydzi noszą na rękach - z a w i j a , modli się i tak daje
ślub. Później młodzi całują się i wszyscy idą ze świecami, żeby się
pogościć, tańczą, i każdy skubie m ł o d ą mężatkę za sukienkę [...]
Skąd pan młody przyszedł tam idą, później z a c h o d z ą tam, gdzie
jest wesele, stofy zastawione - najwięcej ciasta, cielęciny, ryby,
pieczone potrawy, d r ó b , no i pejsachówka - siedzą i tańczą przy
lampionach, wesele d ł u g o nie trwa, ł ó ż k o dla panny młodej na noc
poślubną ściele jej matka, później bardzo liczy się, czy panna
młoda była dziewicą czy nie, jeżeli nie to Żydzi jej nie uważają."
(Polka, lat 77, Makucie)
Z a n o t o w a n e przez nas o p o w i e ś c i o ż y d o w s k i m pogrzebie
z a w i e r a j ą wiele s z c z e g ó ł ó w , s ą d o k ł a d n e i b a r w n e :
„Pogrzeb: podobny jak u nas. W deskach Żyda kładą, i w takiej
skrzyni do ziemi spuszczają. Na głowę wkładali im gliniane
garnki, ubrani byli w kostiumy. Normalnie, na leżąco ich
chowali." (Polka, lat 70, Dziewieniszki)
„Oni tych zmarłych inaczej c h o w a j ą , biorą ich tylko do
prześcieradła, zawijają i deskami okładają, a trumny nie robią tak.
jak my [...], oni mu śmierć przyspieszają, żeby się nie męczył, to
poduszkę na głowę zakładają | . . . ] " (Polak, lat 65. Podbrodzie)
„ P o g r z e b ż y d o w s k i wygląda tak: nieboszczyk leży na p o d ł o d z e ,
na kocu bez trumny, w czarnym chałacie. Najęte są płaczki
- Polki, bo Żydzi nie płaczą, siedzą tylko i mruczą c o ś po
swojemu. Na żydowski cmentarz w i o z ą tylko w skrzyni, kładą

91

1

cztery deski i od góry deski, i zasypują ziemią - nieboszczyk
u ł o ż o n y jest nie całkiem na leżąco, a współleżąco. Nad grobem
modli się rabin, każdemu Ż y d o w i , który będzie na pogrzebie
wytną nożyczkami kawałek materiału z ubrania - ale co z tym
później robią nie wiem." (Polka, lat 77, Makucie)
„Pogrzeb żydowski: k o p i ą j a m ę i w niej sadzają nieboszczyka
- mówią, że dlatego, żeby prędzej wyszedł z grobu przy sądzie jak
katolik, co na leżąco w grobie." (Polak, lat 85, Czarny Bór)

„ D l a nich największym przestępstwem jest jak ktoś jest niewy.
kształcony. Oni wszystkie siły wkładają w to, żeby dziecko
wszechstronnie wykształcone było [...] T y m się różnią od naszych
że zawsze byli wykształceni, oni więcej ze s o b ą trzymają, tacy
więcej egoistyczni s ą . " (Kobieta z grupy starowierców, lat 40
Suderwa)
W czasie I I w o j n y ś w i a t o w e j z n i s z c z o n e z o s t a ł y m a ł e m i a s teczka w w i ę k s z o ś c i ż y d o w s k i e , z k t ó r y c h k a ż d e zwane b y ł
„ m a ł ą J e r o z o l i m ą " a l u d n o ś ć u l e g ł a e k s t e r m i n a c j i . Wraz
z n i m i z n i k n ą ł ś w i a t t r a d y c y j n e j s p o ł e c z n o ś c i ż y d o w s k i e j na
L i t w i e . Jego o b r a z ż y j e teraz t y l k o w p a m i ę c i i o p o w i e ś c i a c h
s ę d z i w y c h m i e s z k a ń c ó w L i t w y . I d o p ó k i o w i n a o c z n i świad­
kowie, m a j ą c y n i e g d y ś m o ż l i w o ś ć obserwowania ż y c i a Ży.
d ó w i i c h o b y c z a j ó w ż y j ą - Ż y d p o s t r z e g a n y b ę d z i e jako
osobnik obdarzony s z c z e g ó l n y m i cechami charakteru, i ¬
czej w y g l ą d a j ą c y , inaczej ś w i ę t u j ą c y .
0

Z analizy m a t e r i a ł ó w d o t y c z ą c y c h postrzegania ż y d o w s ­
kiej o b r z ę d o w o ś c i d o r o c z n e j i r o d z i n n e j p r z e z n a s z y c h nież y d o w s k i c h r o z m ó w c ó w w y n i k a , iż z a c h o w a ł y s i ę g ł ó w n e
c e c h y , rysy o b r z ę d ó w , c z a s e m nawet k o m p l e t n e , b a r w n e
relacje, w y m i e n i a j ą c e wiele s z c z e g ó ł ó w r y t u a ł u . N a s z y m i
r o z m ó w c a m i byli z a r ó w n o ludzie s ę d z i w i - c i k t ó r z y z n a l i
ż y d o w s k i e zwyczaje i święta z bezpośredniej obserwacji j a k
i m ł o d s z e pokolenie, k t ó r e z n a ł o jedynie kilka nazw d o t y c z ą ­
c y c h ś w i ą t takich jak; K u c z k i , Straszna N o c
Pędzenie
H a m a n a w i e d z ą o n i c h j e d y n i e tyle, ile d o w i e d z i e l i s i ę
z opowieści rodTiców, dziadków.
P r z e z w i e k i k o n t a k t ó w Ż y d ó w ze s p o ł e c z n o ś c i a m i n i e ż y d o w s k i m i , c h r z e ś c i j a ń s k i m i w y t w o r z y ł s i ę pewien z e s p ó l
p r z e k o n a ń , s ą d ó w , mocno osadzonych w m e n t a l n o ś c i obu
grup. N a s i r o z m ó w c y przypisywali Ż y d o m pewne cechy
c h a r a k t e r y s t y c z n e , k t ó r e i c h z d a n i e m b y ł y istotne p r z y
o k r e ś l a n i u , k i m jest Ż y d , k t o n i m jest. Z ł e c e c h y p r z y p i s y w a ­
no Ż y d o m w i ą z a ł y się z zawodami przez nich w y k o n y w a n y ­
m i np.: h a n d l a r z , s k l e p i k a r z , k a r c z m a r z . W t r a d y c y j n e j
s p o ł e c z n o ś c i agrarnej te z a j ę c i a b y ł y d e p r e c j o n o w a n e
nie
oceniano ich na r ó w n i z p r a c ą rolnika. D o najczęściej
k r y t y k o w a n y c h cech
ż y d o w s k i e g o charakteru" należały
m . i n n i e u c z c i w o ś ć , c h y t r o ś ć , d b a ł o ś ć o w ł a s n e interesy.
„Oni są zupełnie inni ludzie, oni nie m o g ą żyć jak k o g o ś nie
oszukają. Nienawidzili pracować, mogli się tylko handlem zaj­
m o w a ć , taki byl u nich zwyczaj. Nieuczciwi byli, oszukiwali,
chociaż na głupstwie a musieli [...] Oni są chytrzy i dobrze pracują
w handlu, bardzo są uprzejmi, bo wiedzą jak z ludźmi żyć, żeby
u nich kupowali." (Polka, lat 77, Makucie)
„Charakter ich wyraźnie odróżnia się od charakteru innych
ludzi negatywnie. Żyd najczęściej nie był uczciwy - to chyba tylko
ci najbiedniejsi, co żebrali u L i t w i n ó w . " (Polak, lat 80, Podbrodzie)
„Żydzi to są kombinatorzy - to nawet w Talmudzie jest
napisane, że Ż y d musi k o g o ś o s z u k a ć - j a k nie oszuka 'goja' to nie
jest Żyd. Żydzi w o g ó l e to jest brudny naród." (Polka, lat 72,
Podbrodzie)
„Żydzi nie pracowali, handlowali, ale byli też dobre stolarze,
krawcy. M ó w i się, że Ż y d ciebie sprzeda i kupi a ty nie będziesz
wiedział kiedy." (Polak, lat 85, Jonawa)
D o b r e c e c h y p o d k r e ś l a n e w c h a r a k t e r z e ż y d o w s k i m to
przede w s z y s t k i m te d o t y c z ą c e k o n t a k t ó w m i ę d z y l u d z k i c h ,
t a k w i ę c Ż y d z i byli p r a c o w i c i , u p r z e j m i z d o l n i inteligentni
ż y c z l i w i u c z y n n i d a w a l i na k r e d y t z w r a c a l i u w a g ę na
„Żydzi to dobrzy ludzie. Ż y d da na kredyt i przyniesie do domu
i wszystko, ale od serca to nie bardzo [...]" (Polka, lat 77,
Makucie)
„ U nich charakter taki, że trzymają się za sobą. Jak Ż y d biedny,
to wszyscy Żydzi złożą na niego pieniądze, żeby m ó g ł hand­
l o w a ć . " (Polak, lat 85, Jonawa)
„biedni byli, tacy pokorni, nic złego nikomu nie robili, z handlu
tylko żyli [...] oni byli bardzo grzeczni dla ludzi." (Polka, lat 70,
Suderwa)

n a

P r z e d s t a w i o n e przez nas p o w y ż e j p o g l ą d y n a temat Ży¬
d ó w i i c h ż y c i a p r z e k a z y w a n e z p o k o l e n i a na pokolenie
f u n k c j o n u j ą d o t ą d n a L i t w i e . P e w n e c e c h y z a c z y n a j ą być
b a r d z i e j e k s p o n o w a n e , cechy fizyczne w y r ó ż n i a j ą c e Żyda
p e w n e elementy c h a r a k t e r u n a r o d o w e g o takie j a k : spryt'
n i e u c z c i w o ś ć , n i e s z c z e r o ś c , a z drugiej strony s w o i s t a praco!
w i t o ś ć , w r o d z o n a inteligencja i c h ę ć z d o b y w a n i a wiedzy
R ó w n o c z e ś n i e ż y w e s ą w ś w i a d o m o ś c i m i e s z k a ń c ó w Litwy
o p o w i e ś c i o „ m o r d z i e r y t u a l n y m " i a p o k r y f o Ż y d z i e i świni
T a k i s t a n rzeczy s p o w o d o w a n y jest n i e m o ż l i w o ś c i ą konfron­
tacji w i e d z y nabytej od starego p o k o l e n i a z w ł a s n y m do­
ś w i a d c z e n i e m . J e d n o c z e ś n i e l i c z b a l u d z i p a m i ę t a j ą c y c h Wil¬
no j a k o „ d r u g ą J e r o z o l i m ę " k u r c z y s i ę . Ś w i a d k o w i e życia
Ż y d ó w w d i a s p o r z e litewskiej w y k r u s z a j ą s i ę . Jest to sytua­
c j a , k t ó r a s p r z y j a u t r w a l a n i u s i ę s t e r e o t y p ó w j a k o pewnego
s c h e m a t u , k t ó r e g o nie d a s i ę z w e r y f i k o w a ć . Paradoksalne
jest, i ż w s y t u a c j i , kiedy p o d m i o t stereotypu z n i k n ą ł , on sam
f u n k c j o n u j e dalej i z a p e w n e d ł u g o jeszcze b ę d z i e - choć
z r e d u k o w a n y d o k i l k u c h a r a k t e r y s t y c z n y c h c e c h - żywy
i czytelny d l a m i e s z k a ń c ó w L i t w y .
S t o s u n e k d o s p o ł e c z n o ś c i ż y d o w s k i e j nigdy nie b y ł jedno­
lity, w n a s z y c h b a d a n i a c h s p o t y k a l i ś m y s i ę z r ó ż n y m
o p i n i a m i i p o g l ą d a m i n a t e m a t Ż y d ó w . P o m i m o tego, iż
w i ę k s z o ś ć r o z m ó w c ó w p r z y t a c z a ł a d r a s t y c z n e opowieści
0 m o r d z i e r y t u a l n y m , czy o p i s u j ą c Ż y d a o p e r o w a ł a w więk­
s z o ś c i p e j o r a t y w n y m i o k r e ś l e n i a m i - nie s p o t k a ł y ś m y jawnie
a n t y s e m i c k i c h w y s t ą p i e ń c z y z d e c y d o w a n e j n i e c h ę c i k»
Ż y d o m . W y j ą t k i e m jest tu n e g a t y w n y s t o s u n e k r o z m ó w c ó w
l i t e w s k i c h , j a k i u j a w n i a ł s i ę w w y p o w i e d z i a c h naszych
l i t e w s k i c h i n f o r m a t o r ó w . N i e m o ż n a n a podstawie kilku
- b y ć m o ż e p r z y p a d k o w o z b i e ż n y c h - w y p o w i e d z i uogól­
n i a ć . D l a t e g o nie t w i e r d z i m y , ż e c e c h ą charakterystyczna
stereotypu Ż y d a u L i t w i n ó w jest agresja czy antysemityzm,
z w r a c a m y w i ę c u w a g ę n a r ó ż n i c e j a k i e u j a w n i a j ą się w wypo­
wiedziach r o z m ó w c ó w .
S t e r e o t y p o w y w i z e r u n e k Ż y d a i s t n i e j ą c y w c i ą ż n a JL-itwie
z a w i e r a w i ę k s z o ś ć e l e m e n t ó w m o d e l u „ o b c e g o " opisanego
j u ż p r z e z J a n a S t a n i s ł a w a B y s t r o n i a (1935) i Florians
Z n a n i e c k i e g o (1973). N a t a k ą s y t u a c j ę nie m i a ł a wpłyW
e k s t e r m i n a c j a Ż y d ó w , p r z e c i w n i e - stereotyp wykształcony
k i e d y ś p r z e z t r a d y c y j n ą s p o ł e c z n o ś ć w i e j s k ą , utrwali) aj
1 f u n k c j o n u j e d a l e j , b y n a j m n i e j nie j a k o relikt epoki sprzw
H o l o k a u s t u , ale j a k o m o d e l c a ł y c z a s u l e g a j ą c y przeo­
b r a ż e n i o m a z a r a z e m c z y t e l n y d l a w i ę k s z o ś c i mieszkance-*
współczesnej Litwy.

L I T E R A T U R A
Atamauskas S. Jewrei w Litwie, Vilnius 1990; Błaszczyk G . Litwa
współczesna.
Warszawa, P W N 1992; Bystroń J . S. Megalomania
narodowa, Warszawa 1935; Cała A. Wizerunek Żyda w polskiej
kulturze ludowej. Warszawa 1992; Gutowski M . Komizm w polskiej

92

sztuce gotyckiej, Warszawa 1973; Lithuania nr 2 (3) 1991,
[^ff.
nik]; Tyloch W . Judaizm, Warszawa 1987; Unterman A. ŻJ*\
Wiara i Życie, Wydawnictwo Łódzkie 1989; Znaniecki F . Studta^
antagonizmem do obcych, Poznań 1931

/

Informatorzy, wywiady

, K. 1931». Kowale, rej. solecznicki. ZM A. Pokropek
|C 1914, Dziewieniszki. rej. solecznicki. ZM A Pokropek
j K I W . Nasielany. rej świeciański. ZM A. Pokropek
4 K 1902, Powiewiórka, rej świeciański. ZM A. Pokropek
< K 1930. Korkożyszki, rej. świeciański. ZM A. Pokropek
j K 1922, C u m y Bór. rej. wileński. ZM - A. Pokropek
7 K. 1908. Klaczuny, rej. świeciański. ZM - A. Pokropek
g' vi 1905. Czaukszlc. rej solecznicki. Z M -A. Pokropek
o' M 1912, Podwarańce, rej. wileński. ZM A. Pokropek
K 1938. Kowale, rej. solecznicki. ZM A.Pokropek
• l' M 1909, Kiejucie. rej solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
¿
1912, , K 1904. Jaglimoncy. rej. solecznicki ZM A Pokropek
K. 1931. Sapieżyszki. rej. świeciański. ZM A. Pokropek
,4 M 1934, Podwarańce. rej. wileński. Z M A Pokropek
15 K 1931. Podwarańce, rej. wileński. ZM P. Kowalsk.
.¿ Białorusin. 1919. Powiewiórka, rej. świeciański. Z M - A. Pokropek
17 K. 1925. Orzełowka, rej. wilcńsk,. ZM A Pokropek
18 K. 1902. Czerany, rej. świeciański. ZM A. Pokropek
|9 K. 1916, Skierlany, rej świeciański. Z M A. Pokropek
J¿ li. 1904, Maciucie, rej. solecznicki. ZM - A. Pokropek
21 K. 1905, Korkożyszki, rej. świeciański. ZM - A. Pokropek
22 K. 1912, Koleśniki, rej. solecznicki. ZM - A. Pokropek
23 K 1900, Kiejpuny, rej. wileński. ZM P Kowalski
H K 1915, Butrymańce, rej. solecznicki. ZM P. Kowalski
25 M. 1926. Ejszyszki, rej. solecznicki. ZM - P. Kowalski
26 K. 1921. Świętniki, rej. trocki. ZM - B. Lipka
27. M. 1923, Kule, rej wileński. ZM P Kowalski
21. M. 1908, Wodokly. Lauda. ZM M. Olszewski
2). K. 1912. Babiniszki, Lauda. ZM M. Olszewski
30. K. 1928, Kule. rej. wileński. ZM P. Kowalski
31. K. 1902, Koleśniki, rej.solecznicki. ZM K Gieryszewska, A. Kowalczyk
32. K. 1915, Hoduciszki, rej świeciański. ZM M. Olszewski
13 K. 1907, Stare Troki, rej, trocki. ZM B. Lipka
34. M. 1919. Urzejowice. woj. przemyskie ZM K. Gieryszewska
35. M. 1914. K 1923. Załamanka, rej. solecznicki. ZM D. Stępniak. J. Domańska
36. M. 1913. Wojdagi. rej solecznicki. ZM - P Kowalski
37. M. 1903. Turgiele. rej. solecznicki. ZM - P Kowalski
38. K. 1924, M 1923, Pruchnik, woj przemyskie ZM A. Wieczorek
39. M 1914. Krempna, woj. krośnieńskie. ZM A. Kowalczyk. M. Olszewski
40. Lemko, 1902. Tylawa, woj. krośnieńskie. ZM I. Winiarska. A. Pokropek
41. M. 1913, K. 1914, Lemki, Chyrowa. woj. krośnieńskie. ZM I. Winiarska, A Pokropek
42. K. 1922, Maguny. rej świeciański ZM A Pokropek
4Í.M 1907, Czerany, rej świeciański. ZM A. Pokropek
44. K. 1925, Jurgiszki, rej. solecznicki. ZM M. Olszewski
45. M. 1907, Miedziuki. rej sirwincki. ZM D. Stępniak. J . Domańska
46. K. 1920, Podbrzezie, rej. wileński. Z M - P. Kowalski
47. K. 1915, Świeciany. ZM - P. Kowalski
48 M. 1900, Koleśniki. rej. solecznicki. ZM
K. Gieryszewska, A. Kowalczyk
49 M. 1922, Międzyrzecz Stary, rej. Irocki. ZM - A Wieczorek
» M. 1934. Podbr/ezie, rej wileński. ZM A Kowalczyk
*l K. 1915, Pozgrynda. rej. solecznicki ZM A. Kowalczyk
52. K. 1913, Chłopice, woj. przemyskie. ZM - K. Gieryszewska
53. K. 1908. Kotkiszki, rej. solecznicki. ZM M. Olszewski
* K . 1915. Sawiczuny. rej wileński ZM A Pokropek
8 . Ł 1910, Świeciany. ZM P. Kowalski
*• K. 1909. Pruchnik, woj, przemyskie. ZM - K. Gieryszewska
K. 1927. Stare Troki. rej. trocki. ZM - K. Gieryszewska
M- 1911. K. 1920, Chłopice, woj. przemyskie. ZM - A. Wieczorek
* K. 1919. Sory. rej. świeciański ZM P. Kowalski
» Litwinka, 1920, Maciucie, rej. solecznicki. ZM A. Pokropek
°| M. 1906, Korsaki, rej. solecznicki. ZM P. Kowalski
* Ł 1914. Kule. rej wileński. ZM P Kowalski
M K 1920, Turgiele. rej solecznicki ZM M Olszewski
* K 1932, Podbrzezie, rej. wileński. ZM P.Kowalski
*J. 1929, Pogiry, rej. wileński. N K. Gieryszewska
*•
1928, Świeciany, Z M - P. Kowalski
„• ^ l'IO, Babiniszki. Uuda. ZM M. Olszewski
1906,' Jadanie,
rej solecznicki.
solecznicki. ZM M. Olszewski
« '•u ' IÜ
' e - rej

191B, Milkulice, woj przemyskie ZM 1 . Marcinkowska
, • * '915. Ujezna, woj. przemyskie. ZM - M. Marcinkowska
^ ' 9 3 8 , Węgierka, woj. przemyskie. ZM
A. Kutrowska. M Marcinkowska. J.
Ł

) 0

K

n

M

06

J a c k a n

L

K

4

7j , . ' " - G a j e . rej solecznicki ZM A.Kowalczyk
* M lo' * ' " J Przemyskie ZM M. Marcinkowska
' i K I»
. J- wileński. N A. Wieczorek
\ |í' „
t « l e . Lauda. ZM - M. Olszewski
77 u' ¡P- t u n e l e . Lauda. ZM - M, Olszewski
' K loí?' í y ' « z Siary, rej. wileński. N K Gierszewska
" Kr
"ll wileński ZM M Olszewski
*• K i « í í ?
" - Z " * ™ * - M. Olszewski
k i, ,
" ' J solecznicki. ZM M Olszewski
»'«. Warsoka. rej solecznicki ZM A. Pokropek
T

U

a

w

o

J c M m i e n i s z ! : i

re

82. K. ok. 70 lat, kolonia Miednikl, rej. wileński. ZM - J. Domańska
83. K. 1923, K . ok. 55 lat, Rukojnie. rej. wileński. ZM - J . Domańska
84. K. 1923. K . 1916, Załamanka. rej. solecznicki. Z M - D. Stępniak, J . Domańska
85. K. ok. 70 lat. Zemagule, rej. wileński. N D. Stępniak, i . Domańska
86. M. ok. 60-70 lat, Glinciszki. rej. wileński. ZM - D. Stępniak, J. Domańska
87. M. 1897, Dobra, rej solecznicki ZM A Pokropek
88. K. ok. 60 lat, Michalówka. rej wileński. ZM - J . Domańska
89. K. ok. 60 lat, Bujki, rej. solecznicki. Z M - D. Stępniak, J . Domańska
90. M. 19)9, Jeczmieniszki, rej. wileński. ZM - K. Gieryszewska
91. K. 1933. Zalosa. rej. wileński. N - K. Gieryszewska
92. K. ok. 70 lat, Dowgiedance, rej. solecznicki. ZM • J. Domańska
93. K. 1912, Stare Troki, rej. trocki. N - A. Wieczorek
94. K. 1907, Punżany, rej. wileński. ZM M. Borkowska
95. K. 1929. Podbrzezie, rej wileński. ZM - J. Domańska
96. K. 1922. Miedniki. rej wileński. ZM J. Domańska
97. K. Kawiszki. rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
98. K. 1925. Ryliszki. rej. solecznicki ZM D Stępniak
99. K. ok. 60 lat. kolonie Miedniki, rej wileński. ZM - J. Domańska
100. K . 1926. Wozbiniszki. rej. solecznicki ZM - J. Domańska
101. K . 1925. Jurgielany. rej. solecznicki. ZM - J. Domańska
102. M. ok. 70 lat. Purwiany, rej solecznicki. ZM - J. Domańska
103. K. 1930. Krawczuny. rej. wileński. N - K . Gieryszewska
104. K . 1922, Paszki, rej. solecznicki. ZM D. Stępniak, J Domańska
105. K. 1912. Rostyniany, rej. wileński. ZM D. Stępniak. 1. Domańska
106. K 1945. Kiejucie. rej. solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
107. K. 1972, Daniliszki Stare. rej. wileński. ZM - A. Kowalczyk
108. K 1924. Rozumna, rej. solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
109. K 1901. Czarnobyl, rej. wileński. ZM - A. Kowalczyk
110. K 1020. Gaje. rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
111. K. 1923, Pogowiany. rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
112. K 1929, Pogowiany. rej. solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
113. K 1928. Gaje. rej. solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
114. K 1923, Skubiaty. rej. solecznicki ZM A. Kowalczyk
MS. K. 1926. Dziewteniszki, rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
116. K 1927. Krakuny. rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
117. K. 1927. Krakuny. rej. solecznicki. ZM - A. Kowalczyk
118. K. 1912. Miedniki, rej. wileński. ZM A. Kowalczyk
119. K. 1913, Miedniki. rej. wileński. ZM A. Kowalczyk
120. K 1927, Miedniki. rej. wileński. ZM A. Kowalczyk
121. K. 1923, Postarace, Łotwa. Z M A. Kowalczyk
122. M. 1922, Zemgala, Łotwa. ZM - A. Kowalczyk
123. K. 1913, Skorbuciany. rej wileński. N - K. Kocjan
124. M. ok. 75 lat. Pilalówka. rej. wileński. ZM - K. Gieryszewska
125. K 1908. Stare Troki. rej. trocki. ZM - K. Gieryszewska
126. M. ok. 70 lat. Suderwa. rej. wileński. N D. Stępniak. J. Domańska
127. K. 1929, Czelyrki, rej. solecznicki. ZM A. Kowalczyk
128. M. 1914, K. 1920. Rogożany, rej solecznicki. ZM D Stępniak. J . Domańska
129. K. 1940. Koleśniki, rej. solecznicki. ZM J Domańska, D. Stępniak
130. K. 1920. kolonia Rukojnie. rej. wileński. Z M D. Stępniak
131. K. 1908, Jurgielany. rej solecznicki ZM D. Stępniak
132. K. 1912. Rogożany, rej. solecznicki. ZM - D. Stępniak. J. Domańska
133. K ok. 60 lat. Rostyniany. rej. wileński. ZM - D. Stępniak. J. Domańska
134 K. ok. 60 lat. Jaszuny. rej. solecznicki. ZM - J Domańska
135. K. 1923. Rukojnie. rej wileński. ZM D Stępniak
136 K 1926, Zadworce, rej. wileński N D. Stępniak
137. K. 1927, M. 1925. kolonia Rukojnie, rej. wileński.
138. K. 1931. Jurgielany. rej. solecznicki. N D. Stępniak
139. K. 1921. Pilalówka. rej. wileński. N A. Wieczorek
140. M. 1912, Jurgielany, rej. solecznicki. N D Stępniak
141. K. 1908. Parczew, rej. wileński. N K. Gieryszewska
142. M. 1926, Mejszagoła. rej. wileński. N B. Lipka, A. Wieczorek
143. K. ok. 55 lat, K. ok. 60 lat, Rymaszki. rej solecznicki. ZM - D. Stępniak, J. Domańska
144. Litwinka, ok. 70 lat, Paszki, rej solecznicki. ZM D. Stępniak, J. Domańska
145 K. 1894. Rubnc rej wileński N K. Kocjan
146 K 1925, Nowokiemie. rej. solecznicki. ZM - D. Stępniak
147 K. 1927, Jurgielany. rej solecznicki ZM - J Domańska
148 K. 1922. Swiętniki, rej. trocki. N - K. Kocjan
149 M. 1916, Suderwa. rej. wileński. N - D. Stępniak, J . Domańska
150. K. 1932. Kurhany, rej. wileński. ZM A. Kowalczyk
151. K. 1912, Kiejucie, rej solecznicki. ZM A.Kowalczyk
152. K. 1913. Szkojdziszki, rej. wileński. N A. Wieczorek
153. 7 1915. Szkojdziszki. rej wileński N M Borkowska
154. K. 1932. Stare Troki, rej. trocki, N A Wieczorek
155. K. 1924, Purwiszki, rej. wileński. ZM D. Stępniak. 1 Domańska
156. M. ok 40 lat. M ok 40 lat, Krawczuny, rej wileński. N A. Wieczorek

P a a j

M ,

d z

Klui

e

l o h l n r

P a

r

e

k l

r e

Z

M

r e

M

Wszystkie zapisy powstały w latach 1989-1992 i znajdują się w Katedrze Etnologii
i Antropologii Kulturowej UW M - mężczyzna. K - kobieta, następnie rok urodzenia.
ZM - zapis magnetofonowy, N m notował

93

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.