http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/5751.pdf

Media

Part of O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu / LUD 2010 t.94

extracted text
Lud, t. 94, 2010

DANUTA PENKALA-GAWĘCKA
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
Poznań

O GLO BA LIZA CJI I GLO K A LIZA CJI BIO M ED Y C Y N Y
N A PR ZY K ŁA D ZIE KAZACHSTANU

Wprowadzenie
Procesy globalizacji kojarzą się najczęściej z najnowszymi czasami, które
charakteryzuje gwałtowne tempo przemian, nieograniczona wędrówka idei i po­
tęga środków przekazu czy rozrastających się sieci komunikacyjnych. Mniej po­
pularne w dyskursie publicznym, ale zakorzenione już w naukach społecznych
pojęcie „glokalizacja” zrodziło się w rezultacie rosnącej świadomości przedsta­
wicieli tych nauk, iż globalizacja nie jest tożsama z unifikacją czy homogenizacją
kulturową. Globalizujące się treści nie tylko oddziałują na lokalne konteksty, ale
i same ulegają przekształceniom pod wpływem tych ostatnich (Nederveen 1994;
Robertson 1995). Niektórzy badacze zgłębiający problematykę globalizacji zwra­
cają uwagę na często obserwowaną tendencję do dobitnego rozdzielania tego, co
„przed” (globalizacją), od tego, co „po”, czy inaczej - podkreślania przejścia od
„świata korzeni” do „świata wyborów” (Mathews 2005: 256). Jednakże szereg
antropologów, a także historyków, utrzymuje, że z globalnymi procesami ludz­
kość miała do czynienia od dawna. I tak, na przykład, Erie W olf (1982: 3-19)
argumentował, że również w przeszłości zachodziły procesy zmian w skali kon­
tynentalnej i globalnej, przytaczając na potwierdzenie tej tezy wiele faktów, które
podważają koncepcję istnienia wówczas autonomicznych społeczeństw i kultur.
Znany teoretyk globalizacji Jonathan Friedman także był zdania, iż „globalność”
jest stanem rzeczy powszechnym i w czasie, i w przestrzeni, a Roland Robertson,
który wprowadził do antropologii pojęcie glokalizacji, podkreślał, że o „kulturze
globalnej” można mówić co najmniej od pojawienia się religii uniwersalnych (za
Mathews 2005: 257).
Wydaje się jednak, że w wypadku „dawnej” i „współczesnej” globalizacji nie
chodzi jedynie o różnicę stopnia, ale także jakości, a więc różnica ta nie po­
lega wyłącznie na gwałtownym przyspieszeniu i intensyfikacji tych procesów.

108

Danuta Penkala-Gawęcka

Można zatem odnosić pojęcie globalizacji do wcześniejszych okresów, mając
wszakże na uwadze, że procesy ówcześnie zachodzące: 1. nie miały tak „totalne­
go”, wszechogarniającego i uniwersalnego charakteru, jak ma to miejsce dzisiaj;
2. bardziej odpowiadały częstemu jeszcze obecnie, potocznemu pojmowaniu
globalizacji jako procesu przepływu idei z centrum do peryferii (zwykle, choć
nie zawsze, z centrum zachodniego1) - nie były to wówczas globalne wędrówki
idei wywodzących się z różnych źródeł; 3. były w większym stopniu narzucone,
„przymusowe” - trudno w tym wypadku mówić o wyborze, kojarzonym z współ­
czesną globalizacją (jak podkreśla np. Mathews 2005: 33 i in„ który pisze o coraz
większych możliwościach wyboru z „globalnego supermarketu kultury”). Należy
jednak poczynić zastrzeżenie, że z pewnej perspektywy współczesną globaliza­
cję także postrzegać można jako „narzuconą”, niezależną od naszej woli. Antho­
ny Giddens ujmuje to następująco: „Globalizacja oznacza, że w odniesieniu do
skutków przynajmniej niektórych mechanizmów wykorzeniających nie istnieje
możliwość nieuczestniczenia w przemianach, które niesie nowoczesność” (Gid­
dens 2001: 31)12.
W niniejszym artykule rozpatruję problemy globalizacji i glokalizacji bio­
medycyny w Kazachstanie, sięgając również do porównań z innych części Azji
Środkowej. Termin biomedycyna upowszechnił się w antropologii medycznej
i innych naukach społecznych w odniesieniu do tak zwanej medycyny zachod­
niej, naukowej, określanej też jako klasyczna, akademicka, konwencjonalna,
ortodoksyjna, alopatyczna bądź kosmopolityczna. W stosunku do tych i jeszcze
innych stosowanych terminów „biomedycyna” ma tę przewagę, że jest określe­
niem najbardziej neutralnym, podkreślającym zakorzenienie tej dziedziny w ie­
dzy i praktyki w naukach przyrodniczych3.
Analizując zagadnienia przenikania i adaptacji biomedycyny w Azji Środko­
wej, trzeba uwzględnić głębsząperspektywę czasową, a więc nawiązać do wczes­
nych etapów ekspansji medycyny zachodniej na tamte tereny. Należy zaznaczyć,
że w odniesieniu do owych początkowych etapów, a więc do czasów podboju
ziem Azji Środkowej przez carską Rosję, dostępne dane nie pozwalają dokład­
niej odtworzyć tych procesów. Również źródła dotyczące lat władzy radzieckiej,
choć bogatsze, nie dają pełnego obrazu omawianych zagadnień. Natomiast ana­
lizę współczesnych form glokalizacji biomedycyny w Kazachstanie oparłam
przede wszystkim na własnych materiałach, zebranych w trakcie badań, które
1W pewnych okresach ów przepływ następował także z innych ośrodków. Pisał o tym m.in. S. Szynkiewicz (2005: 71), wskazując, że niegdyś Chiny, dzięki licznym wynalazkom, były „ośrodkiem globalizacyjnym dla całego świata”.
2 S. Szynkiewicz właśnie cechę „przymusowości” a nie „wyboru” skłonny jest wiązać z globaliza­
cją. Przeciwstawia narzuconą globalizację modernizacji „z wyboru”, choć dalej rozróżnia globalizację
gospodarczą związaną z naciskiem, oraz kulturową która „nie stosuje środków przymusu, nawet po­
średniego” (Szynkiewicz 2005: 65, 72).
3 Krytyczne omówienie niektórych z wymienionych terminów oraz przekonujące uzasadnienie sto­
sowania określenia biomedycyna można znaleźć m.in. w opracowaniu A. Kleinmana (1995: 25-26).

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

109

prowadziłam w tym kraju w ciągu ponad pięciu lat, w drugiej połowie lat 90.
XX wieku. Nie był to jednak główny przedmiot moich studiów, ukierunkowa­
nych przede wszystkim na poznanie statusu tamtejszej medycyny komplementar­
nej, jej miejsca w ramach opieki zdrowotnej oraz wpływu tradycji i globalizacji
na jej obraz4. Biomedycyna interesowała mnie przede wszystkim w jej relacjach
z medycyną komplementarną, niemniej właśnie poprzez te relacje ujawniały się
szczególne cechy tamtejszej biomedycyny, które można uznać za wynik proce­
sów glokalizacyjnych. Glokalizację biomedycyny rozumiem, najzwięźlej rzecz
ujmując, jako jej adaptację, wytwarzanie form lokalnych, zależnych od układu
wielu różnorodnych czynników. Rozpatrując te procesy, należy zatem uwzględ­
niać ich szersze uwarunkowania polityczne i społeczno-ekonomiczne.

Problemy globalizacji i glokalizacji biomedycyny
Wydaje się, że w dziejach ludzkości procesy globalizowania się powstałych
lokalnie zespołów idei i wartości miały silny związek z podbojem i koloniza­
cją. Jednak nie wszyscy badacze są zgodni w tej kwestii. Na przykład Sławoj
Szynkiewicz pisał, że „kolonializm nie globalizo wał, choć oba zjawiska łączy
oddziaływanie na odmienne kręgi kultur” (Szynkiewicz 2005: 66). Miał jednak
na myśli przede wszystkim gospodarczy aspekt globalizacji, zwracając uwagę na
to, że celem kolonizatorów było pozyskanie surowców i uczynienie z podbitych
państw rynków zbytu dla swoich produktów5. Niemniej, podbojom kolonialnym
towarzyszyło wprowadzanie, w różnym zakresie i rozmaitych formach - zależ­
nie od ideologii i pragmatyki państw kolonizujących - systemów politycznych,
prawnych, narzucanie obcych instytucji i wzorców społeczeństwom podporząd­
kowanym. Medycyna zachodnia rozprzestrzeniała się w świecie właśnie w re­
zultacie podbojów; można powiedzieć, że taki był podstawowy sposób, w jaki
dokonywała się jej globalizacja. W rezultacie w skali globalnej ekumeny bio­
medycyna jest obecnie systemem dominującym. Także w krajach rozwijających
się, mimo że w praktyce medycyna tradycyjna często odgrywa nadal podstawo­
w ą rolę w zaspokajaniu potrzeb zdrowotnych ludności, oficjalnie na pierwszym
miejscu stawiana jest biomedycyna6.
Podczas gdy twierdzenie, że globalizacja medycyny zachodniej miała miej­
sce już od dawna, nie wymaga szerszego uzasadniania, trudniej nam zapewne
4 Rezultatem tych badań była moja książka o medycynie komplementarnej w Kazachstanie (Penkala-Gawęcka 2006).
5Autor rozwija tę myśl następująco: „Dbał on raczej o monopol na rynki zbytu dla produkcji metro­
politalnej, reprezentowanej przez przysłowiowe perkaliki” (Szynkiewicz 2005: 66).
6 M. Micozzi (2002: 400) pisze, że dla 80% populacji naszego globu podstawową opiekę medycz­
ną stanowią pozabiomedyczne sposoby leczenia, czyli medycyna tradycyjna i inne formy medycyny
komplementarnej. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie biomedycyna jest wszędzie dominującą
preferowaną przez rządy państw formą opieki zdrowotnej.

110

Danuta Penkala-Gawęcka

zaakceptować tezę, iż biomedycyna zawsze podlegała i podlega glokalizacji
w lokalnych kontekstach społeczno-kulturowych, wszędzie tam, gdzie była i jest
wprowadzana. Skłonni bowiem jesteśmy, zgodnie z potocznym postrzeganiem
medycyny „naukowej”, uważać j ą za system „absolutny”, ahistoryczny, kultu­
rowo neutralny. Nawiasem mówiąc, ten błąd antropolodzy medyczni, zwłaszcza
ci reprezentujący orientację interpretatywną, zarzucali także niektórym swoim
kolegom78. Obecnie jednak w antropologii medycznej powszechnie akceptuje się
przekonanie, iż biomedycyna jest, podobnie jak inne tradycje medyczne, zmien­
na i kulturowo uwarunkowana (zob. Rhodes 1990; Kleinman 1995: 23-40). To
właśnie pozwala na jej ujmowanie jako poddającej się procesom glokalizacji.
Biomedycyna zatem nie tylko jest historycznie zmienna, co wiemy doskonale
z badań historyków medycyny, ale ponadto nie stanowi jakiegoś stałego bloku
wyznaczonych przez paradygmat naukowy danego czasu, skodyfikowanych
i niepodważalnych przekonań i praktyk, które byłyby takie same, niezależnie
od miejsca. Przeciwnie, konteksty lokalne kształtują odmiennie biomedycynę,
wpływając zwłaszcza na jej otoczkę instytucjonalną, lecz także na jej trzon, który
stanowią owe rzekomo nienaruszalne, naukowe prawdy.

Początki ekspansji biomedycyny do Azji Środkowej
- czasy podboju rosyjskiego
Podbojowi Azji Środkowej przez Imperium Rosyjskie, rozpoczętemu w poło­
wie XVIII wieku, a dokonanemu ostatecznie w II połowie wieku XIX, towarzy­
szyło stopniowe wprowadzanie medycyny rosyjskiej - „zachodniej”.
W stosunku do tamtejszego, tradycyjnego układu politycznego i prawnego po­
lityka Rosji carskiej nie była restrykcyjna. Przeciwnie, w celu efektywniejszego
sprawowania władzy włączano miejscowych dostojników w system administra­
cji państwowej, a rozstrzyganie problemów prawnych tubylców przez długi czas
pozostawiono w gestii tradycyjnych sądów (w wypadku Kazachów zajmowali
się tym tradycyjni sędziowie biyf. Taką politykę prowadzono do czasu pełnego
podporządkowania tamtych ziem Rosji.
Jeśli chodzi o medycynę tradycyjną, to ludność nadal powszechnie korzysta­
ła z pomocy medycznej lokalnych praktyków, zarówno takich, jak nastawiacze
kości i zielarze, jak i stosujących magiczno-religijne metody leczenia (przede
wszystkim - szamanów i multów). Celem państwa rosyjskiego była wprawdzie
7Zwracano na przykład uwagę, że nawet ci badacze, którzy deklarowali przekonanie o kulturowych
uwarunkowaniach biomedycyny, niejednokrotnie w konkretnych analizach traktowali w ten sposób je­
dynie medycynę tradycyjną. Zob. krytyczne spostrzeżenia S. van der Geesta na temat częstego pomija­
nia „kulturowości” idei i praktyk przedstawicieli biomedycyny (van der Geest 1988: 343).
8 Również w pierwszym okresie władzy radzieckiej, do drugiej połowy lat 20. XX w., zalecano
respektowanie lokalnych tradycji prawnych.

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

111

implementacja biomedycyny, utożsamianej z postępem, nauką, zwycięstwem ro­
zumu, jednak proces ten przebiegał bardzo wolno. Ogromny deficyt instytucji
i personelu medycznego ograniczał korzystanie z pomocy biomedycznej, a do­
datkowo przyczyniało się do tego wiele innych, ważnych czynników. Należa­
ły do nich takie, które wiązały się bezpośrednio z typem gospodarki rodzimych
grup etnicznych (tu duże znaczenie miał zwłaszcza koczowniczy tryb życia Ka­
zachów), jak i te, które wynikały z ich obyczajów rodzinnych czy tradycji reli­
gijnych. Mimo zasadniczo negatywnego stosunku władz do lokalnych obycza­
jów, uważanych z perspektywy zachodniej za wyraz zacofania, jeśli nie dzikości
podbijanych ludów, spośród różnych opcji zwyciężyła polityka „umiarkowanej
tolerancji” wobec ich tradycji, włącznie z religią muzułmańską9, lecznictwem
czy praktykami szamańskimi.
W dziedzinie polityki zdrowotnej, odkąd zaczęto na większą skalę wprowa­
dzać biomedycynę, dla zapewnienia jej efektywniejszego funkcjonowania nale­
żało wziąć pod uwagę lokalne uwarunkowania. Do ich uwzględnienia przyczynili
się przede wszystkim lekarze mieszkający i działający przez dłuższy czas wśród
miejscowej ludności, którzy poznawali lepiej tamtejsze tradycje i potrafili zdobyć
jej zaufanie nie tylko dzięki skuteczności leczenia, ale także dzięki poszanowaniu
tych tradycji. Ponadto do kadry medycznej włączano stopniowo felczerów oraz
„uczniów felczerskich” wywodzących się z lokalnej ludności (zajmowali się oni
przede wszystkim przeprowadzaniem szczepień przeciw ospie), a także, od lat
90. XIX wieku, zaczęto kształcić pierwszych, nielicznych lekarzy miejscowego
pochodzenia. Świadectwem prób dostosowywania medycyny rosyjskiej do środkowoazjatyckich warunków było zatrudnianie, jako niezbędnych w środowisku
muzułmańskim, kobiet-lekarzy, choć nie było ich wiele. W latach 80. XIX wieku
kilka lekarek - Rosjanek zaczęło pracować w Turkiestanie; w 1883 roku trzy
lekarki otworzyły w Taszkiencie pierwszą lecznicę przeznaczoną dla miejsco­
wych kobiet i dzieci (Kolosov 1903: 101). Stopniowy wzrost liczby kobiet wśród
lekarzy i felczerów odnotowano na początku XX wieku; przyuczano również
do zawodu akuszerki miejscowe dziewczęta, mimo niepowodzenia pierwszych
takich prób w latach 80. XIX wieku. Zdawano sobie sprawę z barier w leczeniu
kobiet-muzułmanek i dlatego zaczęto tworzyć w szpitalach specjalne izby dla
kobiet (Raevskij 1968: 22).
Obok wprowadzanych stopniowo zmian w organizacji opieki medycznej m oż­
na wskazać także na próby wykorzystania przez medycynę rosyjską wybranych
metod i środków miejscowej medycyny tradycyjnej. Odnotowano informacje
o lekarzach, którzy pozytywnie wyrażali się o skuteczności pewnych lokalnych
sposobów leczenia, nie zawsze jednak wiadomo, czy sami także stosowali te m e­
9
Podejmowane jedynie na niewielką skalę próby skłaniania miejscowej ludności ku prawosławiu
nie przyniosły efektów, a w polityce władz wobec religii zwyciężyła opcja nieingerencji, z jednoczes­
nym stopniowym osłabianiem muzułmańskich instytucji religijnych (Becker 1994: 28; Brower 1997:
117-122).

112

Danuta Penkala-Gawęcka

tody. Istnieje na przykład wzmianka o postępowaniu w przypadku drakunkulozy
(choroby wywołanej przez pasożyta - nicienia z gatunku Dracunculus, zwane­
go tam riśtd), częstej w Turkiestanie. Medycy opisujący tę chorobę zalecali jej
leczenie „metodą bucharską”, to jest przez powolne, stopniowe i żmudne wy­
ciąganie i nawijanie na patyk długiego nicienia, który rozwijał się pod skórą,
w mięśniach nogi chorego (Kuśelevskij 1891: 148-149; Palkin 1967: 478-482).
Nie było podobno lepszego sposobu radzenia sobie z tym pasożytem. Być może
sięgano też do miejscowych metod leczenia skórnej formy wąglika (tzw. wrzodu
syberyjskiego), jako że lekarze rosyjscy często przyznawali, że dają one znacznie
lepsze rezultaty niż ich własne. Natomiast „sztandarowym” przykładem zapo­
życzenia lokalnego środka leczniczego jest kariera kumysu (kaz. ąirriiz), czyli
sfermentowanego kobylego mleka. Terapię kumysem medycyna rosyjska zaczęła
wprowadzać już od połowy XIX wieku, przy czym jego zastosowanie - głównie
w leczeniu chorób płuc i szkorbutu oraz anemii - pokrywało się z tradycyjnym,
znanym w ludowej medycynie kazachskiej. W latach 80. XIX wieku powstawały
tak zwane kumysolećebnice (ros.) - specjalne sanatoria oferujące kurację tym
środkiem (Palkin 1967: 528-533). W analogicznych celach, choć nie w tak szero­
kim zakresie, stosowano leczenie sfermentowanym mlekiem wielbłądzim (kaz.
śubat). Zaczęto również zakładać pierwsze ośrodki typu sanatoryjnego w po­
bliżu wód mineralnych i gorących źródeł, opierając się na informacjach o ich
wykorzystywaniu w celach leczniczych przez Kazachów. Innym przykładem jest
zapożyczanie niektórych roślinnych leków z tradycyjnej farmakopei kazachskiej.
Jak przyznawali rosyjscy lekarze, nauka medyczna zawdzięcza kazachskiej m e­
dycynie ludowej między innymi znakomity środek na glistę ludzką - bylicę cytwarow ą (kaz. darmene zuwsan - Artemisia cina Berg), z której już w latach 30.
XIX wieku zaczęto pozyskiwać santoninę (Samarin 1958: 9).
A zatem, mimo zasadniczo negatywnego stosunku do tradycyjnej medycyny,
nie było między nią i wprowadzaną na te tereny biomedycyną ostrej, nieprzekra­
czalnej granicy. Medycyna rosyjska w pewnej mierze „dopasowywała się” do
środkowoazjatyckich warunków; należy podkreślić, że w tych początkach pro­
cesów glokalizacyjnych dużą rolę odegrali wspomniani felczerzy i pomocniczy
personel rekrutowany z miejscowej ludności. Nie tylko ułatwiali oni komunika­
cję między lekarzami i pacjentami, ale byli także pośrednikami, przekazującymi
wiedzę o rodzimych tradycjach.

Biomedycyna w Kazachstanie w okresie władzy radzieckiej
W czasach Związku Radzieckiego działaniom w zakresie opieki zdrowotnej
prowadzonym w Azji Środkowej towarzyszyła nierozłącznie propaganda skie­
rowana przeciw religii muzułmańskiej oraz tradycyjnej medycynie, a w szcze­
gólności jej praktykom związanym z szamanizmem i uzdrawianiem duchowym.

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

113

W długim okresie władzy radzieckiej zmieniało się nasilenie tej propagandy, ale
cel pozostawał ten sam - wyplenienie „zabobonów”, „przeżytków”, zwalczenie
ciemnych sił hamujących postęp, które uosabiali przede wszystkim mułłowie
i szamani101. Mimo wieloletnich kampanii, połączonych z intensywną ateizacją,
a także prowadzonych w pewnych okresach otwartych prześladowań mułłów,
pirów11 oraz tradycyjnych uzdrowicieli, zarówno religia muzułmańska, jak i ka­
zachska medycyna ludowa przetrwała. Nawet w najtrudniejszych czasach szama­
ni i inni tradycyjni praktycy prowadzili działalność, jeśli nie jawną, to podziem­
ną, a medycyna domowa była szeroko praktykowana, do czego przyczyniało się
po części przywiązanie do tradycji, a po części również niedostatek instytucji
i środków leczniczych oferowanych przez biomedycynę. Stopniowo rozwijał się
pluralizm medyczny, czyli sytuacja współwystępowania medycyny tradycyjnej
i biomedycyny, z coraz bardziej rosnącą rolą tej ostatniej.
Wyraźne zmiany w owym pejzażu dostępnych ludności usług medycznych,
oficjalnie zdominowanym przez biomedycynę, nastąpiły w ostatnich dziesię­
cioleciach władzy radzieckiej. Zyskiwały wówczas popularność różne metody
leczenia niekonwencjonalnego, takie jak „ekstrasensoryka”, czyli bioenergotera­
pia, czy ziołolecznictwo. W okresie „pierestrojki” coraz jawniej i szerzej, z przy­
zwoleniem władz, zaczęto stosować te metody12, ale radziecka biomedycyna już
dużo wcześniej - wbrew oficjalnie obowiązującej wykładni - wprowadzała je
w nieco bardziej zakamuflowany sposób, można rzec, kuchennymi drzwiami.
Medycyna „socjalistyczna” miała pewne cechy odróżniające j ą wyraźnie od za­
chodniej biomedycyny, które na całym obszarze ZSRR uwidoczniały się w spe­
cyficznym systemie organizacji opieki zdrowotnej13, ale także w jej aspektach
klinicznych, w zakresie eksperymentów medycznych i dopuszczalności stosowa­
nia leków oraz terapii. Dla medycyny radzieckiej charakterystyczna była - pa­
radoksalnie i, na pierwszy rzut oka, w sprzeczności z materialistyczną ideologią
- swego rodzaju otwartość, łatwość włączania do korpusu biomedycznej wiedzy
i praktyki metod niedostatecznie sprawdzonych eksperymentalnie14. Szczegól­
nie chętnie przyjmowano nowe pomysły, jeśli były one sygnowane nazwiskami
„akademików” (członków Radzieckiej Akademii Nauk). Wprowadzano także,
odpowiednio je adaptując, takie metody, jak na przykład akupunktura, przejęta
z tradycyjnej medycyny chińskiej, czy terapie manualne, łączące elementy róż­
nych tradycji.
10 Na ten temat obszernie pisze P. Michaels w książce omawiającej propagandę medyczną i upo­
wszechnianie biomedycyny w Kazachstanie za czasów Stalina (Michaels 2003).
11 P ir - przywódca bractwa sufich. Pirów uważano za żywych świętych, otaczano ich czcią także
po śmierci.
12 Pod koniec lat 80. w Ałma Acie zaczęły się np. pojawiać ośrodki oferujące leczenie metodami
medycyny tradycyjnej, zorganizowane na zasadach spółdzielczych.
13 Szeroko - i bardzo krytycznie - opisywanym później, po rozpadzie ZSRR (np. Borowitz 1995;
Field 2002).
14Więcej na ten temat - zob. Penkala-Gawęcka 2006: 134-138. Por. też Pawluczuk 1998: 196.

114

Danuta Penkala-Gawęcka

Tendencje te znalazły wyraz również w instytucjach służby zdrowia w Ałma
Acie, gdzie już w latach 80. XX wieku w Instytucie Doskonalenia Lekarzy po­
wstała Katedra Refleksoterapii (czyli akupunktury)15, a następnie wprowadzono
kurs medycyny manualnej. W instytucie tym rozwijano dalsze badania i wpro­
wadzono różne innowacje techniczne, na przykład w zastosowaniach akupun­
ktury i aurikuloterapii (jest to oddziaływanie na organy ciała za pośrednictwem
odpowiadających im punktów na małżowinie usznej, w różny sposób stymulo­
wanych). W Ałma Acie, w uniwersyteckiej Katedrze Biofizyki, prowadzono też
badania i testowano wynalazki oparte na leczniczym wykorzystaniu laserów o ni­
skiej energii, łączące osiągnięcia współczesnej techniki z chińską akupunkturą.
Spośród leków tradycyjnych Azji Środkowej, przyjętych przez biomedycy­
nę, należy wymienić przede wszystkim legendarne, znane tu od wieków mumie,
stosowane przede wszystkim jako środek na złamania, ale często traktowane
wręcz jako panaceum. Mumie - substancja znajdowana wysoko w górach, o nie­
ustalonym do końca pochodzeniu, było z pozytywnymi rezultatami testowane
w radzieckich klinikach, między innymi w Taszkiencie, Frunze, Ałma Acie i Duszanbe16. Dodać trzeba, że nie tylko nie zaniechano, ale nawet jeszcze bardziej
popularyzowano terapię kumysem, prowadzoną w specjalnych sanatoriach, do
których kierowano pacjentów z chorobami płuc.
Podane przykłady potwierdzają tezę, że biomedycyna czasów radzieckich nie
była niezależna od wpływów niekonwencjonalnych tradycji leczniczych różnego
pochodzenia, w tym lokalnego, środkowoazjatyckiego oraz chińskiego. Wbrew
racjonalistycznym, materialistycznym założeniom, adaptowano nie tylko leki
i procedury sprawdzone laboratoryjnie i klinicznie, ale także takie, które z punktu
widzenia rygorystycznych zasad eksperymentu medycznego właściwych biome­
dycynie zachodniej można by co najwyżej określić jako „komplementarne”.

Biomedycyna na tle pluralizmu medycznego w Kazachstanie
w okresie postradzieckim
Omówione tendencje nasiliły się wyraźnie w okresie po rozpadzie Związku
Radzieckiego, w nowych, niepodległych państwach Azji Środkowej - w tym
i w Kazachstanie. Miało to związek z proliferacją rozmaitych terapii komplemen­
tarnych, na którą wpłynęło, spowodowane nowąsytuacjąpolityczno-gospodarczą
wyłonienie się wolnego rynku usług medycznych. Medycyna komplementarna
zyskała na znaczeniu także wskutek dramatycznego załamania socjalistycznego
systemu opieki zdrowotnej. Podupadająca biomedycyna, wobec coraz szersze­
15W Moskwie Instytut Refleksoterapii otwarto już w latach 70. XX w.
16 Jednak jeszcze w 1990 r. autorzy książeczki o m um ie, wydanej w Ałma Acie (Botbaev, Korćubekov, Musurmankuloy 1990: 42-43), ubolewali, że Ministerstwo Zdrowia ZSRR zabroniło aptecznej
dystrybucji tego leku, mimo opracowania technologii jego oczyszczania i obróbki farmaceutycznej.

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

115

go wachlarza konkurencyjnych ofert na pluralistycznym rynku usług medycz­
nych, chętnie włączała niektóre terapie komplementarne, które mogły podnieść
jej atrakcyjność. W odniesieniu do tego okresu, od lat 90. XX wieku poczynając,
można z tym większą pewnością mówić o procesach glokalizacji biomedycyny
na tym terenie.
Nie dysponuję wprawdzie szerszymi danymi porównawczymi, na podstawie
istniejących świadectw można jednak wnioskować, że od tamtego czasu dawna
radziecka medycyna zaczęła przeobrażać się w bardziej odrębny sposób w nowo
powstałych państwach Środkowej Azji, co zależało nie tylko od różnic w poli­
tyce zdrowotnej, ale i od odmienności lokalnych tradycji. Na przykład w Uzbe­
kistanie, jak pokazała Sophie Hohmann (2005), powstała nowa kategoria „medyków-tabibów” (z arab. tabib) - lekarzy łączących przygotowanie medyczne
z wykształceniem tradycyjnym praktyków medycyny arabsko-tadżycko-perskiej,
niegdyś tutaj bardzo silnej, opierającej się na naukach Abu Alego ibn Siny (Awicenny) i innych wielkich uczonych Wschodu.
Natomiast w Kazachstanie, gdzie owa środkowoazjatycka „wielka tradycja
medyczna” wywodząca się od ibn Siny i ar-Raziego nie miała tak dużego znacze­
nia17, włączanie w obręb biomedycyny dotyczy głównie innych typów medycyny
tradycyjnej, o różnym pochodzeniu. W Katedrze Medycyny Tradycyjnej Insty­
tutu Doskonalenia Lekarzy w Ałmaty prowadzi się, wyłącznie dla lekarzy, kursy
refleksoterapii (czyli chińskiej akupunktury), su-dzok, czyli akupunktury w wersji
koreańskiej, terapii manualnych o hybrydycznym charakterze, homeopatii oraz
tak zwanej hirudoterapii, czyli leczenia za pom ocą pijawek. Ta ostatnia metoda
znana była w kazachskiej medycynie ludowej, ale w wersji praktykowanej obec­
nie przez lekarzy przybyła do Ałmaty z Rosji. O wyraźnym przesunięciu granic
biomedycyny, już wcześniej zapoczątkowanym, świadczy również nauczanie
„medycyny wschodniej” na poziomie uniwersyteckim, w połączeniu z biome­
dycyną. Jest ono prowadzone od 1995 roku w Instytucie Medycyny W schod­
niej Międzynarodowego Kazachsko-Tureckiego Uniwersytetu im. Ahmada Jasawiego w Turkiestanie oraz, od 2001 roku, w Fakultecie Medycyny Wschodniej
w otwartym w latach 90. Kazachskim Narodowym Instytucie Medycznym im.
S.D. Asfendiyarova w Ałmaty. Innym wskaźnikiem procesu zbliżenia biomedy­
cyny i medycyny komplementarnej jest fakt, że w oficjalnym spisie specjalności
medycznych, ogłoszonym w 2000 roku przez Ministerstwo Zdrowia, znalazły
się specjalności: „lekarza medycyny wschodniej”, homeopaty i hirudoterapeuty.
Wszystkie wymienione wyżej terapie komplementarne są oficjalnie zaliczone do
tak zwanej medycyny tradycyjnej.
Polityka państwa kazachskiego w odniesieniu do kazachskiej medycyny
ludowej nie polegała natomiast na jej włączaniu do biomedycyny, ale uznaniu
i rekomendowaniu jako dobrego uzupełnienia tej ostatniej, zwłaszcza w sytua­
17 Więcej o tym: Penkala-Gawęcka 2006: 57-61.

Danuta Penkala-Gawęcka

116

cji kryzysu państwowego systemu opieki zdrowotnej po przejściu do reguł go­
spodarki rynkowej. W tym wypadku, poza pragmatyką, duże znaczenie miała
ideologia - odwołanie się do kultury kazachskiej, w tym również do uważanej
za narodowe bogactwo medycyny ludowej, służyło legitymizowaniu nowo po­
wstałego państwa. Już w pierwszej Ustawie o ochronie zdrowia narodu Republiki
Kazachstanu, przyjętej w 1992 roku, zadeklarowano wsparcie dla ludowych m e­
tod leczenia, a w ustawie z 2003 roku, choć nieco zaostrzono warunki wydawa­
nia licencji, „medycynie ludowej (uzdrowicielstwu)” nadal przyznaje się istotne
miejsce, traktując j ą jako jeden z rodzajów działalności medycznej. Od początku
lat 90. próbowano jednocześnie uregulować rozkwitający, wolny rynek uzdrowi­
cieli, nie tylko zresztą wywodzących się z tradycji kazachskiej - co zrozumiałe
w tym wieloetnicznym państwie. Tworząc instytucję do tego powołaną (Repu­
blikańskie Centrum Medycyny Wschodniej i Nowoczesnej w Ałmaty) i wpro­
wadzając złożone procedury legitymizacji uzdrowicieli, postulowano rozwijanie
ich współpracy z lekarzami. W praktyce współpraca ta polegała jednak nie tyle
na próbach integracji, co na nadzorowaniu i kontrolowaniu uzdrowicieli przez
przedstawicieli dominującej biomedycyny. Niemniej, licencjonowani uzdrowi­
ciele są uprawnieni do leczenia różnych dolegliwości, z wyjątkiem kilku grup
chorób, z których leczyć m ogą wyłącznie osoby z dyplomem lekarza.
Biomedycyna we współczesnym Kazachstanie nadal w znacznym stopniu wy­
korzystuje niektóre metody i środki medycyny ludowej, a zwłaszcza leki roślinne.
Ponieważ przemysł farmaceutyczny jest słabo rozwinięty, często w aptekach spo­
rządzane są dla chorych mikstury z ziół w postaci naparów i nalewek, a nieliczne
jeszcze produkty farmaceutyczne oparte na surowcach roślinnych, jak na przykład
olejek „Kyzył maj”, reklamowane są szeroko jako osiągnięcie miejscowej nauki
oparte na „mądrości Wschodu”. Nadal w sanatoriach stosuje się leczenie kumy­
sem. Warto jeszcze wspomnieć o dostępnych w aptekach tłuszczach zwierzęcych,
dobrze znanych kazachskiej medycynie ludowej. Należy do nich tłuszcz gęsi, psi
i borsuczy; lekarze chętnie też zalecają chyba najbardziej popularny lek kazach­
skiej medycyny (i zarazem ulubiony produkt żywnościowy), czyli tłuszcz z bara­
niego ogona (kaz. quyriq), który łatwo nabyć w sklepach spożywczych i na baza­
rach. W aptekach można się również zaopatrzyć we wspomniane już mumie, nadal
bardzo wysoko cenione zarówno przez chorych, jak i przez lekarzy. Dopuszcza się
do sprzedaży różne środki medycyny chińskiej, nie zawsze dostatecznie kontrolo­
wane, a także leki homeopatyczne, sprowadzane głównie z Indii.

*

*

*

Mimo że powyższy opis pojawienia się, ekspansji i przemian biomedycyny na
ziemiach dzisiejszego Kazachstanu z pewnością nie jest wyczerpujący, to jednak
pozwala wysunąć wnioski o glokalizacji biomedycyny na tym terenie jako proce-

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

117

sie, który rozpoczął się wraz z jej przenikaniem do Azji Środkowej. Globalizująca się medycyna zachodnia, która trafiła na omawiany obszar w swojej rosyjskiej
odmianie, początkowo przede wszystkim organizacyjnie dostosowywała się do
miejscowych warunków. Stopniowo jednak - a proces ten postępował w okre­
sie radzieckim - włączała pewne elementy tutejszego tradycyjnego lecznictwa,
a także różnych „wielkich tradycji medycznych”, jak i niektóre idee i wynalazki
z pogranicza nauki. W postradzieckim Kazachstanie te procesy nasiliły się, a jed ­
nocześnie stały bardziej jawne, związane nie tylko z pragmatyką, ale i ideologią,
promującą w szczególności wszystko, co wiąże się z kulturą kazachską. Trzeba
przy tym zwrócić uwagę, że owa współczesna „lokalność”, wpływająca na spe­
cyficzny obraz tamtejszej postaci biomedycyny, sama jest już w dużym stopniu
„zglobalizowana”; zawiera nie tylko rodzime, ale także przemieszane z nimi ele­
menty tradycji różnego pochodzenia, tak wschodniego, jak i zachodniego. Na
zakończenie warto dodać, że w szerszej perspektywie postrzegał ten problem
między innymi Arjun Appadurai - uznając, że każda lokalność staje się obecnie
pewnym złożonym konstruktem, ujął ów proces zwięźle jako „zglobalizowane
wytwarzanie różnicy” (Appadurai 2005: 294). U lf Hannerz z kolei podkreślał, że
lokalne to „raczej arena, na której zbiegają się różnorodne wpływy i uzewnętrz­
niają się w niepowtarzalnej kombinacji” (Hannerz 2006: 45). Z pewnością należy
uwzględniać te spostrzeżenia, rozważając pojęcie glokalizacji.
Słowa kluczowe: globalizacja, glokalizacja, biomedycyna, medycyna tradycyjna, medy­
cyna komplementarna, pluralizm medyczny, Kazachstan

LITERATURA
Appadurai A.
2005
Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, przeł. Z. Pucek,
Kraków: Universitas.
Becker S.
1994
The Russian Conquest o f Central Asia and Kazakhstan: Motives, Methods,
Consequences, w: H. Malik (ed.), Central Asia: Its Strategic Importance
and Future Prospects, Houndmills: Macmillan Press, s. 21-38.
Borowitz M.
1995
Reinverting the Pyramid: Reforming Primary Health Care in NIS Health
Systems, „Vital Signs” 2, s. 1-4, 10.
Botbaev A.E., Korcubekov B.K., Musurmankulov R.T.
1990
Mumie: Pravda i vymysel, Alma-Ata: Öner.
Brower D.
1997
Islam and Ethnicity: Russian Colonial Policy in Turkestan, w: D.R. Brower,
E.J. Lazzerini (eds.), Russia’s Orient. Imperial Borderlands and Peoples, 1700­
-1917, Bloomington& Indianapolis: Indiana University Press, s. 115-135.

118
Field M.G.
2002

Danuta Penkala-Gawęcka

The Soviet Legacy: The Past as a Prologue, w: M. McKee, J. Healy, J. Falkingham (eds.), Health Care in Central Asia, European Observatory on Flealth
Care System Series, WFIO, Buckingham, Philadelphia: Open University Press,
s. 67-75.
Geest S. van der
1988
Pharmaceutical Anthropology: Perspectives fo r Research and Application,
w: S. van der Geest, S.R. Whyte (eds.), The Context o f Medicines in De­
veloping Countries: Studies in Pharmaceutical Anthropology, Dodrecht,
Boston, London: Kluwer Academic Publishers, s. 329-366.
Giddens A.
2001
Nowoczesność i tożsamość. „Ja" i społeczeństwo w epoce późnej
nowoczesności, przeł. A. Szulżycka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
PWN.
Flannerz U.
2006
Powiązania transnarodowe. Kultura, ludzie, miejsca, przeł. K. Franek,
Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Hohmann S.
2005
Les «médicins-tabib», une nouvelle catégorie d ’acteurs thérapeutiques en
Ouzbékistan post-soviétique?, maszynopis (referat na Congres 2005 du
réseau-Asie).
Kleinman A.
1995
Writing at the Margin: Discourse between Anthropology and Medicine,
Berkeley: University of California Press.
Kolosov G.A.
1903
Medicinskaâpomoś inorodcam Turkestana i ih otnośenie k russkim vracam,
w: „Trudy antropologiceskago obsestva pri Imperatorskoj Voenno-medicinskoj Akademii”, 6 (za 1899-1900 ucebnye goda), s. 92-117.
Kuselevskij V.I.
1891
Materiały did medicinskoj geografii i sanitarnago opisania Ferganskoj
oblasti, t. 2-3, Novyj Margelan.
Mathews G.
2005
Supermarket kultury. Kultura globalna a tożsamośćjednostki, przeł. E. Klekot,
Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.
Michaels P.
2003
Curative Powers: Medicine and Empire in Stalin ’s Central Asia, Pittsburgh:
University of Pittsburgh Press.
Micozzi M.S.
2002
Culture, Anthropology, and the Return o f ,, Complementary Medicine ’’.
„Medical Anthropology Quarterly” 16: 4, s. 393-403.
Nederveen J. Pieterse
1994
Globalisation as Hybridisation, „International Sociology” 9: 2, s. 161-184.
Palkin B.N.
1967
Oćerki istorii mediciny i zdravoohraneniâ zapadnoj Sibiri i Kazahstana
v period prisoedineniâ k Rossii (1716-1868), Novosibirsk: Zapadno-Sibirskoe Kniźnoe Izdatel’stvo.

O globalizacji i glokalizacji biomedycyny - na przykładzie Kazachstanu

119

Pawluczuk W.
1998
Ukraina. Polityka i mistyka, Kraków: Nomos.
Penkala-Gawęcka D.
2006
Medycyna komplementarna w Kazachstanie. Siła tradycji i presja globa­
lizacji, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.
Raevskij N.A.
1968
K istorii razvitia chirurgii v Kazahstane, w: A.N. Syzganov (red.),
Oćerki po istorii hirurgii v Kazahstane, Alma-Ata: Institut kliniceskoj
i eksperimental’noj hirurgii Ministerstva Zdravoohranenia Kazahskoj SSR,
s. 15-25.
Rhodes L.A.
1990
Studying Biomedicine as a Cultural System, w: T.M. Johnson, C.F. Sargent
(eds.), Medical Anthropology. A Handbook o f Theory and Method, New
York: Greenwood Press, s. 159-173.
Robertson R.
1995
Glocalization: Time-Space and Homogeneity-Heterogeneity, w: M. Featherstone, S. Lash, R. Robertson (eds.), Global Modernities, London: Sage,
s. 25-44.
Samarin R.I.
1958
Oćerki istorii zdravoohranenia Kazahstana, Alma-Ata: Kazahskoe Gosudarstvennoe Izdatel'stvo.
Szynkiewicz S.
2005
Globalizacja z perspektywy kultur dalekowschodnich, w: A. Nadolska-Styczyńska (red.), Zagrożenie tożsamości? Problematyka globalizacji
w zainteresowaniach polskiej antropologii, Archiwum Etnograficzne t. 43,
Wrocław-Łódź: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, s. 63-83.
WolfE.R.
1982
Europe and the People without History, Berkeley: University of California
Press.

D anuta Penkala-Gaw^cka
ON GLOBALISATION AND GLOCALISATION OF BIOMEDICINE
- THE EXAMPLE OF KAZAKHSTAN
(Summary)
The article deals with the processes of globalisation and glocalisation, i.e. adaptation
of global ideas and emergence of their local forms, with reference to biomedicine in
Central Asia, particularly in Kazakhstan. The author analyses the problems of penetration
and adaptation of Western medicine in Central Asia from the historical perspective, using
written sources. While presenting contemporary glocalisation of biomedicine, she relates
to her long time field research conducted in Kazakhstan in the second part of the 1990s.

120

Danuta Penkala-Gawęcka

The expansion of Western medicine in Central Asia is connected with the conquest of
these lands by Tsarist Russia. This period was characterised by the lack of a clear border
between biomedicine and traditional medicine - the former adapted to a large extent to
the local conditions. It was not a strong rival to the traditional forms of healing, which
still satisfied most of the health needs of the population. On the other hand in the first
period of Soviet rule very strong propaganda was directed against traditional medicine
as based on superstitions, reactionary, and opposing progress. Nevertheless, biomedicine
adapted to the local socio-cultural conditions, also in the Soviet period. The trends to
bring together biomedicine and different unconventional therapies intensified particularly
when Kazakhstan and other states in the region gained their independence after the fall
of the Soviet Union. Some unconventional methods were incorporated into biomedicine
(e.g. acupuncture or manual therapies), others, especially those originating from Kazakh
folk medicine, were recognised and recommended by the state as good supplement to
biomedicine. The author analyses these processes, drawing attention to the close relation
between the growing importance of complementary medicine and the political and socio­
cultural situation of that period.
Key words: globalisation, glocalisation, biomedicine, traditional medicine, complemen­
tary medicine, medical pluralism, Kazakhstan

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.