http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1090.pdf

Media

Part of Etnografia Buriacji / ETNOGRAFIA POLSKA 1984 t.28 z.2

extracted text
„Entnografia Polska", t. X X V I I I z. 2
I S S N P L 0071-1861

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

ETNOGRAFIA W BURIACJI
P o n i ż s z y szkic jest r e z u l t a t e m obserwacji i k w e r e n d y przeprowadzonej
podczas p o d r ó ż y n a u k o w e j do I r k u c k a i U ł a n - U d e odbytej w l u t y m
i marcu 1983 r. Celem tej p o d r ó ż y bylo zebranie m a t e r i a ł ó w do o b r z ę d o ­
wości u B u r i a t ó w , u w a g i z a ś o badaniach n a u k o w y c h na t y m terenie
powstały na marginesie zasadniczego t e m a t u moich prac. Nie m o g ą one
zatem b y ć w y c z e r p u j ą c e i b y ć m o ż e z a w i e r a j ą istotne l u k i , a nawet b ł ę ­
dy. D e c y d u j ę się na ich p u b l i k a c j ę g ł ó w n i e z tego powodu, że i c h przed­
miot jest w Polsce nadal egzotyczny m i m o stosunkowo szerokiego za­
interesowania udzielanego r o l i P o l a k ó w w poznaniu S y b e r i i (w t y m
także B u r i a c j i ) . Zainteresowanie to jednak z zasady p o m i j a t ł o , na j a k i m
działali Polacy, najnowsze z a ś dzieje b a d a ń n a u k o w y c h nad s p o ł e c z e ń ­
stwem b u r i a c k i m są n i e m a l c a ł k o w i c i e w Polsce nieznane.
Buriacja j a k o p o j ę c i e historyczne odnosi się do o b s z a r ó w zamieszka­
nych w p r z e s z ł o ś c i i częściowo obecnie przez B u r i a t ó w . L e ż ą one na za­
chód od B a j k a ł u (z c e n t r u m w I r k u c k u ) oraz na w s c h ó d od niego. W za­
chodniej części tego t e r y t o r i u m znajduje się obecnie autonomiczny
okręg b u r i a c k i , we wschodniej zaś B u r i a c k a Autonomiczna R e p u b l i k a
Radziecka w s k ł a d z i e RFSRR. Obszary te z e t k n ę ł y się z k o l o n i z a c j ą r o ­
syjską w X V I I w . i z tego j u ż o k r e ł u p o c h o d z ą pierwsze m a t e r i a ł y t y p u
etnograficznego. B y ł y one r e z u l t a t e m obserwacji p o d r ó ż n i k ó w i d y p l o m a ­
tów oraz n i e k t ó r y c h a d m i n i s t r a t o r ó w . Kompleksowe badania z zastoso­
waniem m e t o d n a u k o w y c h p o d j ę ł a w i e l k a syberyjska ekspedycja z lat
1733-1743 k i e r o w a n a przez G. M u l l e r a z u d z i a ł e m J. Gmelina, S. K r a szeninnikowa, J. L i n d e n a u i i n n y c h . O p r ó c z o p i s ó w p r z y r o d n i c z y c h p r z y ­
niosła ona p o w a ż n e studia historyczne oparte na miejscowych archiwaliach
(obecnie j u ż utraconych) \ a częściowo t a k ż e obserwacje etnograficzne,
nie u j ę t e w s z a k ż e w systematycznym opracowaniu. W k r ó t c e Rosyjska
Akademia N a u k z o r g a n i z o w a ł a k o l e j n ą e k s p e d y c j ę s y b e r y j s k ą k i e r o w a n ą
1

Wymienić tu należy klasyczne dzieło Mullera: G. F .
Miller,
Opisanie
Sibirskogo carstwa i wsiech proisszedszich w niem diel, S-Petersburg 1787; reedy­
cja tegoż: Istorija Sibiři, Moskwa—Leningrad 1937-1941, t.4.-2. Por. także I. G. G m e 1 i n, Reise durch Sibirien, Gottingen 1751-1752, t. 1-4.

170

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

przez P. Pallasa, k t ó r y p o z o s t a w i ł d o s k o n a ł y opis badanych o b s z a r ó w
z a w i e r a j ą c y wiele m a t e r i a ł u etnograficznego . Jego w s p ó ł t o w a r z y s z
I . Georgi jest autorem pierwszego syntetycznego d z i e ł a o e t n o g r a f i i l u ­
d ó w i m p e r i u m rosyjskiego, w k t ó r y m z n a l a z ł y się r ó w n i e ż m a t e r i a ł y
buriackie (na marginesie w s p o m n ę , że polskie t a k ż e ) . Jeszcze w t y m
s a m y m stuleciu p o w s t a ł a pierwsza monografia o B u r i a t a c h M . T a t a r i n o wa, k t ó r e j r ę k o p i s z 1765 r. d o c z e k a ł się w y d a n i a dopiero po d w u w i e ­
kach .
2

3

4

W i e k X I X p r z y n i ó s ł d w o j a k i e b o d ź c e dla i n t e n s y f i k a c j i b a d a ń . Jed­
n y m z n i c h b y ł a a k t y w i z a c j a osadnictwa p o c h o d z ą c e g o z t e r e n ó w euro­
pejskich i z w i ą z a n e z t y m potrzeby rozpoznania w a l o r ó w gospodarczych,
w a r u n k ó w demograficznych i etnicznych. P o j a w i a się w ó w c z a s w i e l e
prac ź r ó d ł o w y c h oraz syntetycznych o p a r t y c h na d o b r y m warsztacie
d o k u m e n t a c y j n y m . D r u g i m b o d ź c e m s t a ł o się l o k o w a n i e z e s ł a ń c ó w p o l i ­
t y c z n y c h m . i n . na terenie B u r i a c j i . W n o s i l i o n i znaczne o ż y w i e n i e i n ­
telektualne w o s p a ł e d o t ą d ś r o d o w i s k a o charakterze a d m i n i s t r a c y j n o w o j s k o w y m i k u p i e c k i m , co p r z y c z y n i ł o s i ę do wzbogacenia ż y c i a k u l t u ­
ralnego i rozbudzenia z a i n t e r e s o w a ń k u l t u r ą B u r i a t ó w j a k o w a r t o ś c i ą
a u t o n o m i c z n ą . L i t e r a t u r a p r z e d m i o t u szczególnie p o d k r e ś l a w t y m k o n ­
t e k ś c i e w p ł y w d e k a b r y s t ó w . R o d z i ł y się w ten s p o s ó b tendencje do w y ż ­
szego n i ż d o t ą d w a r t o ś c i o w a n i a k u l t u r y l u d o w e j , co dotyczy z a r ó w n o
k u l t u r y B u r i a t ó w , E w e n k ó w , jak też dawnych osadników rosyjskich.
W p o ł ą c z e n i u z szerszym u d o s t ę p n i e n i e m o ś w i a t y s t w o r z y ł o to w a r u n k i
dla w y k s z t a ł c e n i a p r z y s z ł y c h badaczy s p o ś r ó d miejscowej l u d n o ś c i . D z i ę ­
k i t e m u t r a f i l i do n a u k i D o r d ż i Banzarow, G a ł s a n Gombojew czy
A . Szczapow, t e n ostatni p o c h o d z ą c y z c h ł o p s k i e j r o d z i n y r o s y j s k o - b u r i a c k i e j . Wszyscy w y m i e n i e n i d z i a ł a l i w p o ł o w i e X I X w .
5

Po to jednak, b y tacy l u b i m podobni ludzie m o g l i p r z e k s z t a ł c i ć się
z k r a j o z n a w c ó w w uczonych, potrzebny b y ł jeszcze jeden bodziec. B y ł
n i m r o z w ó j o r i e n t a l i s t y k i akademickiej w samej Rosji. O s i ą g n ę ł a ona
a

P. S. P a l l a s , Putieszestwie po raźnym
prowincijam
Rossijskoj
impierii,
S-Petersburg 1773-1788, cz. 1-3; wersja niemiecka tej pracy: Sammlungen
historischer Nachrichten uber die mongolischen Volkerschaften,
S-Petersburg 1776-1801,
t. 1-2.
* I . G . G e o r g i , Opisanije wsiech obita juszczich w Rossijskom
gosudarstwie
narodów,
S-Petersburg 1776-1799, cz. 1-4 (opis Buriatów znajduje się w cz. 4).
•» Opisanije o bratskich tatarach, socziniennoje korabielnego flota
szturmanom
Michajlo Tatarinowym, red. G. N. Rumjancew, Ulan-Ude 1958.
« Ich ukoronowaniem była praca o charakterze encyklopedycznego kompen­
dium: K . R i t t e r , Ziemlewiedienije
Azii. Geografija stran wchodjaszczich w sos- ¡
taw azijatskoj Rossii iii pogranicznych s nieju. Wostocznaja Sibiř: oziero Bajkal Щ
i Pribajkalskije
strany. Zabajkalie i stiep Gobi, S-Petersburg 1894-1895, cz. 1-2.

Należy tu także wymienić publikację, która jest doskonałym źródłem do badania Щ
stosunków własnościowych, struktury rodziny itp.: Matierijały
po issledowaniju
Щ
ziemlepolzowanija i chozjajstwiennogo
byta sielskogo nasielenija Irkutskoj i Eni- Щ
siejskoj gubernij, Irkutsk 1889-1894, t. 1-4.
*|

ETNOGRAFIA BURIACJI

171

ś w i a t o w y poziom w dwu u n i w e r s y t e t a c h — petersburskim i k a z a ń s k i m .
W europejskiej Rosji k s z t a ł c i l i się i d z i a ł a l i Banzarow i Gombojew, k t ó ­
rzy c a ł k o w i c i e weszli w kosmopolityczny ś w i a t orientalistyczny. Ś w i a t
ten jednak o d d z i a ł y w a ł r ó w n i e ż na to, co działo się w samej B u r i a c j i .
Uczeni p r z y j e ż d ż a l i t a m w celu prowadzenia s t u d i ó w terenowych, pod­
t r z y m u j ą c p r z y okazji z a p a ł u l o k a l n y c h amatorskich badaczy (por.
ś w i a t o w y a u t o r y t e t mongolistyczny — Józef K o w a l e w s k i , Polak i p r o f e ­
sor u n i w e r s y t e t u w K a z a n i u oraz jego z w i ą z k i z b u r i a c k i m uczonym sa­
m o u k i e m I g u m n o w e m ) . N i e k t ó r z y uczeni buriaccy p o w r a c a l i po p e w n y m
czasie w rodzinne strony, b y t a m k o n t y n u o w a ć badania i j e d n o c z e ś n i e
s z e r z y ć o ś w i a t ę (por. G. C y b i k o w , znany dzięki swej w y p r a w i e do T y ­
betu). Z e w n ę t r z n e o d d z i a ł y w a n i e na r o d z ą c ą się n a u k ę b u r i a c k ą w y r a z i ł o
się jednak najsilniej w pracach Syberyjskiego o d d z i a ł u Rosyjskiego T o ­
w a r z y s t w a Geograficznego.

1

T o w a r z y s t w o to (Russkoje Gieograficzeskoje Obszczestwo) p o w s t a ł o
w 1845 r. j a k o agenda A k a d e m i i N a u k i istnieje do dziś. Jest ono i n s t y ­
tucją wielce z a s ł u ż o n ą dla poznania w s z y s t k i c h o b s z a r ó w p a ń s t w a , r ó w ­
nież w aspekcie etnograficznym. M i a ł o ono z r e s z t ą s w o j ą e t n o g r a f i c z n ą
s e k c j ę . T o w a r z y s t w o o r g a n i z o w a ł o ekspedycje badacze, w s p o m a g a ł o
miejscowych a m a t o r ó w - z b i e r a c z y , d o s t a r c z a ł o m o ż l i w o ś c i p u b l i k o w a n i a
m a t e r i a ł ó w . P o c z ą t e k w y d a w n i c z e j d z i a ł a l n o ś c i T o w a r z y s t w a datuje się
od 1846 r. i m o ż e b y ć uznany za c e z u r ę w y z n a c z a j ą c ą n o w o ż y t n y okres
r o z w o j u w i e d z y etnograficznej w Rosji.
S y b e r y j s k i ( p ó ź n i e j Wschodniosyberyjski) o d d z i a ł T o w a r z y s t w a zor­
g a n i z o w a ł się juz w 1851 r. i w r k ó t c e p r z y s t ą p i ł do p u b l i k o w a n i a prac
swoich c z ł o n k ó w i w s p ó ł p r a c o w n i k ó w . W 1890 r. u r u c h o m i ł on s p e c j a l n ą
serię w y d a w n i c z ą Z a p i s k i po Etnografii, k t ó r a s t a ł a się symbolem a k t y w ­
ności badawczej na t y m polu. J e m u też trzeba o d d a ć z a s ł u g ę o d k r y c i a
talentu najwybitniejszego buriackiego etnografa, C h a n g a ł o w a , k t ó r e g o
p r a c ę w s p i e r a ł o metodycznie i finansowo. O p r ó c z swoich w y d a w n i c t w
y j n y c h O d d z i a ł Wschodniosyberyjski p u b l i k o w a ł też czasopisma o pro­
f i l u etnograficznym. Najbardziej z n a n y m z n i c h b y ł a „ S i b i r s k a j a Ż i w a j a
s e r

4

'
I
§-

I
i
I
I
§
I
I
I

Starina" wzorowana na o g ó l n o r o s y j s k i e j „ Ż i w o j Star/nie". Ponadto m a ­
t e r i a ł y etnograficzne u k a z y w a ł y się w p u b l i k o w a n y c h poza T o w a r z y s t w e m pismach
S i b i r s k i i A r c h i w " oraz S i b i r s k i i S b o r n i k " W y m i e n i ł e m
t u jedynie n a j w a ż n i e j s z e t y t u ł y r e z y g n u j ą c z w y d ł u ż a n i a l i s t y k t ó r a
J

J

J

J

J

J

J

O

J

J У

m o ż e i m p o n o w a ć z a s i ę g i e m d z i a ł a l n o ś c i w y d a w n i c z e j . T e m a t y k a buriacka
z a j m o w a ł a w niej
d o m i n u j ą c e miejsce.
W ś r ó d i n s t y t u c j i p a t r o n u j ą c y c h gromadzeniu w i e d z y etnograficznej
o B u r i a t a c h z n a j d o w a ł się t a k ż e K o ś c i ó ł p r a w o s ł a w n y . D z i a ł a l n o ś ć m i syjna w ś r ó d m n i e j s z o ś c i w y m a g a ł a p r z y g o t o w a n i a z zakresu w i e r z e ń
i o b r z ę d ó w l u d n o ś c i miejscowej. W y s t ę p o w a ł o t u t e ż s p r z ę ż e n i e zwrotne:
n i e k t ó r z y misjonarze k o n c e n t r o w a l i się na poznaniu o b y c z a j ó w , aby do¬
s t a r c z y ć m a t e r i a ł u s w o i m kolegom. J e d n a k ż e t w ó r c z y u d z i a ł d u c h o w n y c h

172

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

w badaniach nad B u r i a t a m i nie b y ł szczególnie a k t y w n y i o d b i e g a ł od
d o k o n a ń misjonarzy na i n n y c h terenach, np. na A ł t a j u . Prasa k o ś c i e l n a
z a m i e s z c z a ł a w s z a k ż e wiele p r z e d r u k ó w z i n n y c h ź r ó d e ł , w t y m t a k ż e
z l o k a l n y c h gazet, p r z y c z y n i a j ą c się w ten s p o s ó b do u t r w a l e n i a t y c h
m a t e r i a ł ó w dla n a s t ę p n y c h p o k o l e ń badaczy .
Ż y c i e naukowe S y b e r i i k o n c e n t r o w a ł o się w g u b e r n i a l n y m I r k u c k u ,
t a m t e ż m i a ł s w ą siedzibę Wschodniosyberyjski o d d z i a ł T o w a r z y s t w a Geo­
graficznego. Z p r z y c z y n topograficznych m o ż n a u w a ż a ć I r k u c k za me­
t r o p o l i ę b u r i a c k ą , miasto b o w i e m z n a j d o w a ł o się na terenach zasiedlo­
n y c h n i e g d y ś przez zachodnich B u r i a t ó w . N i c w i ę c dziwnego, że p r o b l e ­
m a t y k a b u r i a c k ą z a j m o w a ł a poczesne miejsce w ś r ó d z a d a ń realizowa­
n y c h przez i r k u c k i e p l a c ó w k i badawcze. B u r i a c i b y l i z r e s z t ą n a j l i c z n i e j ­
szą i ekonomicznie n a j w a ż n i e j s z ą g r u p ę e t n i c z n ą Syberii. O n i też znajdo­
w a l i się od dawna w c e n t r u m zainteresowania miejscowego m u z e u m .
6

M u z e u m i r k u c k i e jest p l a c ó w k ą w y j ą t k o w ą z a r ó w n o ze w z g l ę d u na
s w ó j wiek, p o z y c j ę w k u l t u r o t w ó r c z e j d z i a ł a l n o ś c i , j a k t e ż z a s ó b m a ­
t e r i a ł ó w . W r o k u b i e ż ą c y m (1983) obchodzi ono 200-lecie istnienia, jest
w i ę c j e d n y m z najstarszych m u z e ó w ś w i a t a . P o w s t a ł o j a k o gabinet oso­
b l i w o ś c i i biblioteka zarazem. Niewiele j e d n a k w i e m y o jego p o c z ą t k o ­
w y c h zbiorach, g d y ż s p ł o n ę ł o ono w r a z z i n w e n t a r z a m i i b i b l i o t e k ą
w o l b r z y m i m p o ż a r z e 1879 г., k t ó r y p o c h ł o n ą ł c a ł e n i e m a l miasto. W z n o ­
w i ł o szybko d z i a ł a l n o ś ć jako p l a c ó w k a o o r i e n t a c j i etnograficznej i ar­
cheologicznej i zarazem agenda T o w a r z y s t w a Geograficznego . Do r e ­
w o l u c j i b y ł o ono n a j w i ę k s z y m m u z e u m Wschodniej Syberii, t o t e ż obej­
m o w a ł o s w o j ą d z i a ł a l n o ś c i ą w i ę k s z ą część tego t e r y t o r i o m . Z b i o r y etno­
graficzne w ł ą c z a j ą przede w s z y t k i m m a t e r i a ł b u r i a c k i i ewenkijski, lecz
t a k ż e j a k u c k i , a ł t a j s k i i p o c h o d z ą c y od r ó ż n y c h mniejszych l u d ó w . S ą
to bardzo bogate i i n t e r e s u j ą c e kolekcje, k t ó r e t y l k o c z ę ś c i o w o d o c z e k a ł y
7

8

8

W ten sposób dwa tytuły uzyskały rangę źródła etnograficznego. Są to:
„Irkutskie Eparchialnyje Wiedomosti" oraz „Prawosławnyj Błagowiestnik". To ostat­
nie pismo wydawane było w Moskwie, poświęcało jednak bardzo wiele miejsca
Syberii (w każdym bądź razie Wschód dominował w jego treści), w tym szcze­
gólnie Buriatom. U k a z y w a ł y się w nim nie tylko przedruki, lecz także prace ory­
ginalne. Jako ciekawostkę można odnotować wypowiedz księdza Drewnowskiego,
zesłanego za udział w powstaniu styczniowym i trudniącego się praktyką lekarską
w gubernii irkuckiej. Przed powrotem do kraju wysoko ocenił on pracę d u c h o w i e ń ­
stwa prawosławnego wśród ludności autochtonicznej, m.in. z interesującego nas
punktu widzenia: Proszczanie s irkutskoju duchownoju missieju, „Irkutskie E p a r ­
chialnyje Wiedomosti", 1892: nr 19 s. 1-7, nr 10 s. 1-5.
7

Fasadę powstałej wówczas siedziby muzeum zdobią tablice z widocznymi
z daleka nazwiskami wybitnych badaczy Syberii wczesnego okresu: Muller, Pal­
las, Middendorf, Kraszeninnikow, Humboldt, Messerschmidt, Gmelin, Georgi, Ledebour, Wrangel (wg kolejności ich rozmieszczenia). Listę tę dedykuję tym, którzy
skłonni są widzieć w Syberii „polską prowincję badawczą". Więcej dla poznania
Syberii zdziałali inni Europejczycy, a w okresie późniejszym Rosjanie.
Sprawdzałem wyrywkowo, co kolekcja zawdzięcza polskim etnografom z te­
renu Syberii. Księgi inwentarzowe nie notują żadnych nabytków od Sieroszewskie8

«te..
173

ETNOGRAFIA BURIACJI

się opracowania naukowego. M i m o że muzeum posiada c i e k a w y d z i a ł
h i s t o r y c z n y i w s p ó ł c z e s n y , m o ż n a je nadal t r a k t o w a ć jako p l a c ó w k ę
e t n o g r a f i c z n ą . B y ł a b y to t e ż jedyna i n s t y t u c j a o tej specjalizacji w I r ­
k u c k u , etnografia nie jest b o w i e m d y s c y p l i n ą u p r a w i a n ą obecnie w t a m ­
tejszych o ś r o d k a c h n a u k o w y c h . W y d z i a ł h i s t o r y c z n y u n i w e r s y t e t u za­
t r u d n i a w p r a w d z i e k i l k u e t n o g r a f ó w , z a j m u j ą się o n i w s z a k ż e g ł ó w n i e
d y d a k t y k ą i nie t w o r z ą ś r o d o w i s k a , na dodatek nie s p e c j a l i z u j ą się w k u l ­
turze b u r i a c k i e j .
Podobnie j a k w p r z e s z ł o ś c i , r ó w n i e ż obecnie m u z e u m dostarcza f o r u m
dla d z i a ł a l n o ś c i T o w a r z y s t w a Geograficznego (może t y l k o role niejako
się o d w r ó c i ł y i to ostatnie d z i a ł a p r z y muzeum). T o w a r z y s t w o p e ł n i
trzy funkcje — popularyzatorską, w y d a w n i c z ą i pobudzającą konkretne
badania p r z y zastosowaniu r ó ż n o r a k i c h b o d ź c ó w . Jest ono nadal m i ę dzydyscyplinarne, brakuje w n i m jednak e t n o g r a f ó w , za t o a k t y w n i są
archeolodzy. M i a ł e m o k a z j ę p o z n a ć k i l k u p e ł n y c h entuzjazmu d z i a ł a c z y
i zarazem uczonych, k t ó r z y m i m o w o l i p r z y p o m i n a l i d y n a m i c z n y okres
prac T o w a r z y s t w a z p r z e ł o m u w i e k ó w . Z ż a l e m trzeba natomiast s t w i e r ­
dzić, że nie ma j u ż t a k i c h postaci w ś r ó d e t n o g r a f ó w , j a k i e w ó w c z a s o ż y ­
w i a ł y ż y c i e naukowe i d z i a ł a l n o ś ć s w y c h i n s t y t u c j i , b y w y m i e n i ć t y l k o
D . K l e m e n c a (muzeum), G. Potanina, M . K r ó l a , I . Podgorbunskiego (To­
w a r z y s t w o ) czy B . Petriego (uniwersytet).
P r z y m u z e u m m i e ś c i się t e ż biblioteka T o w a r z y s t w a b ę d ą c a u n i k a l ­
n y m zbiorem r z a d k i c h ź r ó d e ł i k o l e k c j ą bibliofilską, n i e k i e d y k o m p l e t n i e j s z ą od k s i ę g o z b i o r u B i b l i o t e k i i m . L e n i n a w M o s k w i e . Niestety w a ­
r u n k i lokalowe u t r u d n i a j ą j e j w ł a ś c i w e f u n k c j o n o w a n i e .
9

go (poza jednym zaginionym) czy Piłsudskiego. Feliks K o n dostarczył, zespół ka^
miennych figurek zwierząt oraz drewnianych naczyń z Tuwy, natomiast w archi­
wum fotograficznym jest kilka wykonanych przez niego zdjęć z tegoż terenu. M u ­
zeum posiada zbiór 7 akwarel Stanisława Katerli prezentujących obozowiska E w e n ­
ków oraz motywy irkuckie. Osoba autora, jego biografia oraz inne dzieła są nie­
znane i pracownicy muzeum byliby wdzięczni, za ewentualne informacje. Wymie­
nione przeze mnie polonica z archiwum muzealnego nie są oczywiście wyczerpu­
jące.
• Należy w tym miejscu powiedzieć, że w początkach X X w. zatrudniony był
w tej bibliotece (może nawet przez pewien czas ją prowadził) К. I . Giedroyć,
autor jednej z publikowanych bibliografii. O tej postaci nie wspominają polskie
opracowania, inicjały imion zaś nie pozwalają utożsamiać jej z geologiem księciem
Antonim Giedroyciem, również zresztą zapomnianym przez polskich badaczy ze­
słania (o tym ostatnim wspomina Z. W ó j c i k ,
Aleksander Czekanowski, Lublin
1982, s. 204; tymczasem Słabczyński podaje w wątpliwość istnienie Antoniego, bez­
zasadnie zresztą, pisze natomiast o Aleksandrze; W. S ł a b c z y ń s k i , Polscy pod­
różnicy i odkrywcy, Warszawa 1973, s. 123). Dodam, że w Irkucku pracują history­
cy radzieccy zajmujący się zesłańcami polskimi, tacy jak S. Kowal i B. Szostako­
wicz, którzy doskonale operują materiałem źródłowym i posiadają dużą wiedzę
o temacie. Dziad tego ostatniego, Włodzimierz Szostakowicz syn osiedleńca pol­
skiego w Irkucku, był członkiem komitetu zarządzającego muzeum irkuckim i przez
pewien czas jego kierownikiem.

174

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

B u r i a c i p r z y c i ą g a l i u w a g ę bardzo w i e l u badaczy nie t y l k o ze w z g l ę d u
n a . i c h d o m i n u j ą c ą p o z y c j ę na etnicznej mapie rosyjskiego wschodu. S ą
oni i n t e r e s u j ą c y m p r z e d m i o t e m b a d a ń t a k ż e z tego w z g l ę d u , że znaj­
d u j ą się na s k r z y ż o w a n i u k i e r u n k ó w geograficznych i k o n t a k t ó w k u l t u ­
r o w y c h . Pod w z g l ę d e m j ę z y k a i p o d s t a w o w y c h cech k u l t u r y n a l e ż ą do
etnosu mongolskiego. I c h t e r y t o r i u m zaliczane jest do p o ł u d n i o w e j Sy­
b e r i i , ale j e d n o c z e ś n i e znajduje się t e ż na s k r a j u A z j i Centralnej. P r z y j ­
m o w a l i zatem i p r z e k a z y w a l i dalej w p ł y w y p o c h o d z ą c e z obu t y c h
o b s z a r ó w . S t a n o w i ą najbardziej na p ó ł n o c w y s u n i ę t e ognisko k u l t u r y
r e l i g i j n e j pochodzenia t y b e t a ń s k i e g o , a j e d n o c z e ś n i e silny o ś r o d e k sza­
m a n i z m u syberyjskiego. W i c h k u l t u r z e odnajdujemy ś l a d y bliskich k o n ­
t a k t ó w z l u d a m i t u n g u s k i m i oraz t u r e c k i m i z p ó ł n o c y (Jakuci) i p o ł u d ­
niowego zachodu ( A ł t a j , Sajany itp.). J e d n o c z e ś n i e u i c h t u r e c k i c h . i t u n ­
guskich s ą s i a d ó w z n a l a z ł y się elementy k u l t u r y mongolskiej. U zachod­
n i c h B u r i a t ó w (przedbajkalskich) nastąpiła t a k silna a k u l t u r a c j a do
w z o r ó w rosyjskich, że p r a k t y c z n i e nie m o ż n a i c h j u ż u t o ż s a m i a ć z B u r i a t a m i t r a n s b a j k a l s k i m i . D o t y c z y to ż y c i a gospodarczego, j ę z y k a , s t y l u
życia, a nawet cech psychicznych. Charakterystyczna jest postawa części
inteligencji zachodnioburiackiej, k t ó r a w p o s z u k i w a n i u t o ż s a m o ś c i k u l ­
t u r o w e j przenosi się na w s c h ó d , gdzie żyje jeszcze „ t r a d y c j a b u r i a c k ą " .
Z drugiej s t r o n y wiadomo, że nawet t a m nie istnieje j e d n o l i t y w z ó r owej
t r a d y c j i . B u r i a c i podzieleni b y l i na wiele g r u p u m o w n i e n a z y w a n y c h
p l e m i e n n y m i , p r z y c z y m p r ó b y ustalenia i c h liczby i cech w y r ó ż n i a j ą ­
cych nie d a ł y z a d o w a l a j ą c e g o r e z u l t a t u . Dopiero po r e w o l u c j i w p r o w a ¬
dzono jeden w s p ó l n y j ę z y k l i t e r a c k i o p a r t y
dialekcie c h o r i ń s k i m nie
znaczy to jednsk ŻG stcił się on j ę z y k i e m codziennym. Wszystkie te
okoliczności s o r a w i l v że bardzo t r u d n o iest d o k o n a ć svntezv k u l t u r v
b u r i a c k i e i " i że w zasadzie do p o ł o w y naszego stulecia koncentrowano
się na o p i s y w a n i u jej r ó ż n o r o d n o ś c i . P o w s t a ł o w t e n s p o s ó b wiele p r z y ­
c z y n k ó w do etnogafii p o s z c z e g ó l n y c h g r u p l o k a l n y c h .
P r z y c z y n k ó w t y c h , i to bardziej w a r t o ś c i o w y c h , b y ł y setki, t o t e ż m i j a
się z celem i c h analiza czy prezentacja a u t o r ó w . Trzeba w s z a k ż e p o w i e ­
dzieć, że w g ł ó w n y m nurcie b a d a ń z n a j d o w a l i się autorzy buriaccy. Spod
i c h p i ó r a w y s z ł y t e ż najwybitniejsze w ó w c z a s prace. Chodzi t u z w ł a s z c z a
o d w u badaczy n a z y w a n y c h z a ł o ż y c i e l a m i b u r i a c k i e j e t n o g r a f i i D . B a n zarowa
i N . C h a n g a ł o w a . W y j ą t k o w a p r a c o w i t o ś ć i talent tego ostat1 1

1 0

1 2

Próbę taką podjęła autorka leningradzka: K . W. W j a t к i n a , Oczerki kul­
tury i byta burjat, Leningrad 1969.
Dziełem jego życia była praca Czernaja wiera iii szamanstwo u
mongołow
i drugie statji, S-Petersburg 1891 (użyty tu etnonim nie powinien mylić, w owym
czasie stosowano go
jako nadrzędny do Buriatów). Później opublikowane zostały
jego pisma wszystkie: D. B a n z a r o w , Sobranie soczinienij, Moskwa 1955.
Publikował on za życia w różnych czasooismach. Zebrano je i uzupełniono
o pewne inedita w: M. N. С h a n g a ł o w, Sobranie soczinienij, U ł a n - U d e 195811

1 2

ETNOGRAFIA BURIACJI

175

i.i

liego s p r a w i ł y , że s t a r c z y ł o b y zebranych przez niego m a t e r i a ł ó w jako
jodstawy ź r ó d ł o w e j dla r o z w o j u w s p ó ł c z e s n e j etnografii B u r i a t ó w ,
a przynajmniej pewnych jej k i e r u n k ó w .
W i ę k s z o ś ć relacji etnograficznych w o w y m okresie p o c h o d z i ł a od
zachodnich B u r i a t ó w z n a j d u j ą c y c h się j u ż w ó w c z a s w d ł u g o t r w a ł y m
kontakcie z osadnikami r o s y j s k i m i . Ś w i a d c z y to przede w s z y s t k i m o ak­
t y w n o ś c i ś r o d o w i s k a i r k u c k i e g o oraz inteligencji b u r i a c k i e j , k t ó r a zda­
w a ł a sobie s p r a w ę z tego, j a k szybko z a c h o d z ą procesy z m i a n y k u l t u ­
rowej, k t ó r e z m u s z a j ą etnografa do w y ś c i g u z czasem. Inaczej nieco sy­
tuacja w y g l ą d a ł a w B u r i a c j i wschodniej z a r ó w n o z p o w o d u powolnego
procesu zmiany, j a k t e ż w z g l ę d n e j słabości ś r o d o w i s k a naukowego.
Wypada nieco szerzej p r z e d s t a w i ć w a r u n k i , w j a k i c h ś r o d o w i s k o to p o ­
wstawało.
U ł a n - U d e , dzisiejsza stolica R e p u b l i k i B u r i a c k i e j (do 1934 r. n a z y w a ł a
się ona W i e r c h n i e u d i ń s k ) , b y ł o miastem
wojskowym,
urzędniczym
i w dalszej k o l e j n o ś c i k u p i e c k i m . Pod w z g l ę d e m o ż y w i e n i a i n t e l e k t u a l ­
nego u s t ę p o w a ł o nie t y l k o I r k u c k o w i , lecz t a k ż e Czycie i Kjachcie. T ę
o s t a t n i ą p r z e ś c i g n ę ł o z a u w a ż a l n i e pod w z g l ę d e m liczby m i e s z k a ń c ó w do­
piero p o d koniec X I X w . Przed r e w o l u c j ą praktycznie i s t n i a ł a t u jedna
t y l k o i n s t y t u c j a o charakterze d y d a k t y c z n o - n a u k o w y m — I n s t y t u t J ę z y k ó w Wschodnich (1904-1907). B y ł a to p l a c ó w k a rodem z W ł a d y w o s toku, przeniesiona czasowo do W i e r c h n i e u d i ń s k a z p o w o d u z a g r o ż e n i a
j a p o ń s k i e g o . Nie o d e g r a ł a ona w ł a ś c i w i e ż a d n e j r o l i w życiu i n t e l e k t u á l nym Buriacji .
Z k o l e i K j a c h t a oraz j e j b l i s k i s ą s i a d T r o i c k o s a w s k
zrobiły
w X V I I I i X I X w . w y j ą t k o w ą k a r i e r ę . P o ł o ż o n e na granicy z M o n g o l i ą
p r z e j ę ł y c a ł y p r a k t y c z n i e k o n t y n e n t a l n y handel z C h i n a m i , s t a ł y się cen­
t r u m n o w o ż y t n e j w e r s j i Szlaku jedwabnego, t y m razem zdominowanego
przez h e r b a t ę . Wobec t y c h d w u miast W i e r c h n i e u d i ń s k b y ł jedynie p r o ­
w i n c j o n a l n y m o ś r o d k i e m h a n d l o w y m dla wschodniej B u r i a c j i , o ż y w i o ­
n y m dodatkowo przez pobliskie b a r g u z i ń s k i e tereny z ł o t o n o ś n e . Szlak
1 3

14

-I960, t. 1-3. Bogata spuścizna autora nie została w pełni udostępniona. Według
zasłyszanych opinii, w rękopisach znajdują się materiały dorównujące objętością
już opublikowanym (trzy tomy cytowanej pracy liczą w sumie 1400 stron). Czy­
nione są wstępne starania o wydanie dzieł wszystkich Changałowa.
Nawet fakt jej działania nie utrwalił się w pamięci dzisiejszego środowiska
naukowego, historycy zaś, których na ten temat indagowałem, byli nim zaskoczeni.
Źródłem mojej informacji była tablica pamiątkowa na budynku tej szkoły m ó w i ą ­
ca o antycarskiej demonstracji studentów w 1905 r.
Było to praktycznie jedno bliźniacze miasto, w którym Kjachta stanowiła
podmiejską osadę złożoną z rezydencji kupieckich, budynku urzędu celnego i ma­
gazynów towarowych. Znacznie większy Troickosawsk pełnił funkcje „podgrodzia"
skupiającego infrastrukturę obsługującą Kjachtę. Toteż ta ostatnia była bardziej
znana na zewnątrz i w 1934 r. nadała n a z w ę połączonemu organizmowi miejskie­
mu.
i S

1 4

"i"

ś
, V
Ь

jíl
\\
J
|

1
176

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

h a n d l o w y z C h i n a m i t ę d y nie p r z e c h o d z i ł . W tej s y t u a c j i w ł a ś n i e K j a c h t a
dzięki s w e m u bogactwu i k u p i e c k i e m u o ż y w i e n i u s t w a r z a ł a m o ż l i w o ś c i
dla ż y c i a intelektualnego. T u p o w s t a ł a pierwsza na terenie wschodniej
B u r i a c j i gazeta, t u t e ż zorganizowano pierwsze m u z e u m (1891), t u c i ą g ­
n ę l i z E u r o p y o s i e d l e ń c y w nadziei na k a r i e r ę i p r z y g o d ę . B y l i w ś r ó d
nich i Polacy, j a k J. T a l k o - H r y n c e w i c z czy M . L i s o w s k i (przyrodnik),
k t ó r z y jak najlepiej zapisali się w t r a d y c j a c h n a u k i b u r i a c k i e j i r o s y j ­
skiej. Uczestniczyli a k t y w n i e w t w o r z e n i u i p r a c y m u z e u m i r ó w n o l e g l e
do niego p o w s t a ł e g o T r o i c k o s a w s k o - K j a c h t y ń s k i e g o o d d z i a ł u T o w a r z y s ­
t w a Geograficznego, k t ó r y o d e g r a ł w y b i t n ą r o l ę w organizacji b a d a ń
t a k ż e etnograficznych — na terenie p o ł u d n i o w e j B u r i a c j i i p ó ł n o c n e j
M o n g o l i i . O d d z i a ł o p u b l i k o w a ł przed r e w o l u c j ą 30 w y d a ń swego pisma .
T a k p o w s t a ł o ś r o d o w i s k o p r z y c i ą g a j ą c e r ó w n i e ż z e s ł a ń c ó w oswobodzo­
n y c h z niezbyt o d l e g ł e j k a t o r g i n e r c z y ń s k i e j . S p o ś r ó d około 18 t y s i ę c y
P o l a k ó w k t ó r z y znaleźli sie w S y b e r i i no p o w s t a n i u s t y c z n i o w y m nie¬
k t ó r z y z a t r z y m y w a l i się w B u r i a c j i na d ł u ż e j , a i c h p o t o m k o w i e nieraz
do dziś t u mieszkaia
I n n i d ą ż y l i na z a c h ó d do I r k u c k a Tobolska i dal e i do E u r o p y po drodze niejednokrotnie p o z o s t a w i a j ą c ' p o sobie ś l a d y
w postaci b a d a ń nad k l i m a t e m flora geologia czy etnografia B u r i a c i i
W t e i ostatniej dziedzinie z a p i s a ł sie nie o d k r y t y dotad A p o l i n a r y Ord y ń s k i k t ó r e m u w a r t o p o ś w i e c i ć o d r ę b n y szkic i d o k o n a ć analizy zapi­
sanych przez niego m a t e r i a ł ó w nie d o s t r z e ż o n y c h przez badaczy » B y ć
m o ż e odnaida sie t e ż i n n i k t ó r z y p r z e b y w a j ą c w B u r i a c i i pozostawili
po sobie nie znane jeszcze'zapiski z obserwacjami. W C e n t r a l n y m P a ń s t w o w v m A r c h i w u m B u r i a c k i e i A4SR zna idu ia sie n o n o ć reknnisv w ipz y k u p o l s k i m nie poddane d o t ą d kwerendzie.
1 5

1 6

K j a c h t a , podobnie jak I r k u c k , b y ł a o ś r o d k i e m r o s y j s k i m . B y ł o b y
jednak b ł ę d e m sądzić, że nie t w o r z y ł a się t a m inteligencja buriacka. Ro­
sjanie nie m i e l i zwyczaju i z o l o w a ć się od l u d n o ś c i miejscowej, często też
uczestniczyli w r o z w i j a n i u w ś r ó d niej o ś w i a t y ( p o w o ł a j m y się jeszcze
raz na p r z y k ł a d z e s ł a ń c ó w , w t y m d e k a b r y s t ó w ) . D z i a ł a ł a t e ż sieć szkol­
n i c t w a publicznego. Stopniowo r o s ł a liczba B u r i a t ó w , k t ó r z y nie t y l k o
r o z w i j a l i s a m o ś w i a d o m o ś ć k u l t u r a l n ą , lecz t a k ż e d ą ż y l i do uczynienia
z niej h a s ł a j e d n o c z ą c e g o n a r ó d .

" „Trudy Troickosawsko-Kjachtynskogo Otdielenija Priamurskogo Otdieła I m peratorskogo Russkogo Geograficzeskogo Obszczestwa" (1898-1912). Ukazało się 15 to­
m ó w zawierających 30 zeszytów. Prócz tego publikowane były Protokoły
tegoż od­
działu zawierające krótkie doniesienia naukowe.
Według spisu z 1923 r. w całej Buriackiej A S S R było ich 214 osób.
Ordyńskiego nie notują żadne polskie opracowania dotyczące P o l a k ó w bada­
jących Syberię. Człowiek ten spędził kilkanaście lat w Buriacji, po czym pra­
cował jako dziennikarz w zachodniej Syberii. Opublikował wiele obserwacji z ży­
cia Buriatów w ujęciu reportażowym (w sumie kilkaset stron druku). Część z nich
ma znaczenie etnograficzne.
1 8

1 7

f

177

ETNOGRAFIA BURIACJI

Marzenia o awansie k u l t u r a l n y m n a r o d u w ł a ś c i w e w i e l u przedsta­
wicielom i n t e l i g e n c j i b u r i a c k i e j w y b u c h ł y z n o w ą siłą po r e w o l u c j i .
H a s ł a r ó w n y c h p r a w i ' p r z y ś p i e s z o n e g o r o z w o j u dla zacofanych l u d ó w
z a k t y w i z o w a ł y d z i a ł a c z y w i e l u sfer życia. ( D o d a ć trzeba, że d o t y c z y ł o
to t a k ż e etnicznych Rosjan, k t ó r z y z i n t e g r o w a l i się z k r a j e m t r a k t o w a ­
n y m przez n i c h j a k o ojczyzna drugiego stopnia.) Z w ł a s z c z a d z i a ł a c z e
gospodarczy r o z u m i e l i p o t r z e b ę i n t e l e k t u a l n e j p o d b u d o w y dla z a c h o d z ą ­
cych zmian, czemu d a w a ł o w y r a z p u b l i k o w a n e przez Przybajkalskie Sto­
warzyszenie S p ó ł d z i e l c z e pismo „ P r i b a j k a l s k i j K r a j " (lata 1920-1921).
Jego ł a m y w y p e ł n i a ł y studia historyczne, etnograficzne i gospodarcze.
Wspomniane Stowarzyszenie z a i n i c j o w a ł o w y d a w a n i e biblioteczki p o pularnonaukowej, również zawierającej t e m a t y k ę etnograficzną.

,

S ł u s z n i e j b y ł o b y p o w i e d z i e ć , że Stowarzyszenie r e a l i z o w a ł o i n i c j a t y ­
w y r o d z ą c e się w ł o n i e p o w s t a ł e g o w 1918 r. w W i e r c h n i e u d i ń s k u T o ­
w a r z y s t w a B a d a ń nad P r z y b a j k a l e m , k t ó r e w 1920 r. Uczyło 50 c z ł o n ­
ków. W t y m ż e r o k u , k i e d y c z ł o n k o w i e jego p o l i c z y l i się i uznali, że jest
ich z b y t m a ł o , d o p r o w a d z i l i do powstania — za ś r o d k i Stowarzyszenia
Spółdzielców — Katedry wiedzy o Przybajkalu w Uniwersytecie Ludo­
w y m , r ó w n i e ż m ł o d e j p l a c ó w c e p o w o ł a n e j w 1920 r. I s t n i e j ą pisane i n ­
formacje z tego okresu, że K a t e d r a p u b l i k o w a ł a „ I z w i e s t i j a " z w y k ł a d a ­
m i w y g ł a s z a n y m i podczas zajęć, nie u d a ł o m i się jednak i c h o d s z u k a ć
w bibliotekach. K a t e d r ą k i e r o w a ł h i s t o r y k W . Girczenko. P r z e s t a ł a ona
istnieć, w r a z z u n i w e r s y t e t e m , w 1922 r.
18

i
[


f

.

U t w o r z e n i e w 1923 r. B u r i a t - M o n g o l s k i e j
r e p u b l i k i autonomicznej
na terenie T r a n s b a j k a l i i b y ł o zatem nie t y l k o f o r m a l n y m a k t e m w y n i ­
k a j ą c y m z z a ł o ż e ń l e n i n o w s k i e j p o l i t y k i n a r o d o w o ś c i o w e j , lecz r ó w n i e ż
rezultatem p r e s j i r ó ż n y c h ś r o d o w i s k b u r j a c k i c h . Z r e s z t ą obie te l i n i e ,
o d g ó r n a i oddolna, w o w y m czasie " w s p ó ł b r z m i a ł y . Ś r o d o w i s k a te upat r y w a ł y w a u t o n o m i i nie f o r m ę izolacji od z e w n ę t r z n e g o ś w i a t a , lecz
na o d w r ó t — m o ż l i w o ś ć kontrolowanego przez siebie i zgodnego z ogol­
n y m interesem B u r i a t ó w procesu modernizacji. S t o l i c ą z o s t a ł W i e r c h n i e u d i ń s k , n a j w i ę k s z e j u ż w ó w c z a s miasto r e p u b l i k i , b ę d ą c e jeszcze d w a
lata w c z e ś n i e j c e n t r u m k r ó t k o t r w a ł e j Dalekowschodniej R e p u b l i k i Ra¬
dzieckiej. Podczas istnienia tej ostatniej p o w o ł a n o m u z e u m k r a j o z n a w cze ( 1 9 2 1 ) oraz p i e r w s z ą p l a c ó w k ę n a u k o w ą — B u r i a t - M o n g o l s k i Ko¬
19

18

I

Buriaci należą do mongolskiego zespołu kulturowego i . językowego, z tego

4

więc względu otrzymali w rosyjskojęzycznej literaturze podwójny etnomin o

I

Poziomach identyfikacji.

Nazwa ta

utrzymywała

się

do

1958

r. w

dwu

terminologii

1

oficjalnej. Sami Buriaci stosują etnomin „burjad", który rosyjscy osadnicy przero-

I
I
i
I
I
I

bili jeszcze w X V I I w. na „brat", „bratskij".
Niektóre późniejsze źródła wymieniają datę 1923, ja jednak opieram się
na materiałach ówczesnych. Ponieważ funkcjonowanie instytuacji naukowych w Bu¬
nacji bezpośrednio po rewolucji nie doczekało się jeszcze skrótowego chociażby
opracowania, poświęcam w i ę c temu zagadnieniu nieco w i ę c e j miejsca. B y ł to bo¬
wiem okres bardzo interesujący i płodny w inicjatywy.

I

12 -

11

Etnografia Polska t. 28/2

-

178

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

m i t e t N a u k i (1922). K o m i t e t ten, b ę d ą c y c z y m ś w rodzaju m a ł e j akade­
m i i nauk, p o w s t a ł z i n i c j a t y w y d w ó c h autonomicznych o k r ę g ó w b u riackich. Jeden z n i c h z n a j d o w a ł się w Republice Dalekowschodniej, d r u g i
z a ś na z a c h ó d od B a j k a ł u , czyU w Republice Rosyjskiej. Ś w i a d c z y to
o autentycznie s p o ł e c z n y m charakterze p o m y s ł u . W p o c z ą t k o w y m okresie
d z i a ł a n i a K o m i t e t k o n c e n t r o w a ł się na badaniach j ę z y k o w y c h i l i t e r a c ­
k i c h , - z a j ą ł się p r z y g o t o w a n i e m propozycji p o w o ł a n i a j ę z y k a literackiego,
r o z p o c z ą ł prace nad s ł o w n i k i e m i p o d r ę c z n i k a m i .
Równolegle, (od 1924 r.) d z i a ł a ł o w republice B u r i a t - M o n g o l s k i e T o ­
w a r z y s t w o N a u k o w e i m . D . Banzarowa, k t ó r e p o w s t a ł o zamiast T o w a ­
r z y s t w a B a d a ń nad P r z y b a j k a l e m r o z w i ą z a n e g o w 1923 r. P u b l i k o w a ł o
ono w s p ó l n i e z K o m i t e t e m N a u k i pismo „ B u r j a t i e w i e d i e n i e " (1925-1930).
U k a z a ł o się 7 jego w y d a ń ( u w z g l ę d n i a j ą c zaś ł ą c z n ą n u m e r a c j ę — 12)
z a n i m z n i k ł o w r a z z w y d a w c ą . S t a ł o ono na stosunkowo w y s o k i m po­
ziomie i z a w i e r a ł o wiele m a t e r i a ł ó w ź r ó d ł o w y c h , t a k ż e t y p u etnogra­
ficznego. M i a ł o charakter m i ę d z y d y s c y p l i n a r n y zgodnie z t r a d y c j ą w p r o ­
w a d z o n ą przez T o w a r z y s t w o Geograficzne. Ostatni t o m nie z a p o w i a d a ł
l i k w i d a c j i , natomiast w y t y c z a ł drogi na p r z y s z ł o ś ć , z a r ó w n o T o w a r z y ­
s t w u j a k i p i s m u . Wydarzenie to n a l e ż y ł ą c z y ć z p o d o b n y m losem u n i ­
w e r s y t e t u i r k u c k i e g o w t y m s a m y m czasie.
W n i e k t ó r y c h ś r o d o w i s k a c h n a u k o w y c h p o j a w i ł y się w ó w c z a s posta­
w y opozycji i n t e l e k t u a l n e j , co d o p r o w a d z i ł o do reorganizacji t y c h ś r o ­
dowisk w skali k r a j u . U n i w e r s y t e t i r k u c k i p r z e k s z t a ł c o n y z o s t a ł w k i l ­
k a n i e z a l e ż n y c h i n s t y t u t ó w (nie na d ł u g o z r e s z t ą ) , p e w n e z a ś lokalne
t o w a r z y s t w a n a u k o w e r o z w i ą z a n o bezpowrotnie. I c h f u n k c j e p r z e j ę t e
z o s t a ł y przez i n s t y t u c j e centralne, w d a n y m w y p a d k u T o w a r z y s t w o Ge­
ograficzne ZSRR oraz A k a d e m i ę N a u k . C z ę s t e reorganizacje w o w y m
okresie nie s p r z y j a ł y r e a l i z o w a n i u d ł u g o f a l o w y c h i s k o o r d y n o w a n y c h p l a ­
n ó w n a u k o w y c h . B y ł y one uzasadniane o d c h y l e n i a m i nacjonalistyczny­
m i p e w n y c h badaczy, i c h zapatrzeniem w T y b e t jako ź r ó d ł o k u l t u r y re­
l i g i j n e j B u r i a t ó w oraz koncepcjami p a n m o n g o l i s t y c z n y m i w y r a ż a j ą c y ­
m i się w lansowaniu idei j e d n o l i t o ś c i B u r i a t ó w i M o n g o ł ó w w sensie
k u l t u r o w y m i politycznym.
Nieco w c z e ś n i e j (1929 r.) K o m i t e t N a u k i p r z e k s z t a ł c o n y z o s t a ł w P a ń ­
s t w o w y I n s t y t u t K u l t u r y i jeszcze t r z y k r o t n i e z m i e n i a j ą c n a z w y
po­
z o s t a ł j e d y n ą p l a c ó w k ą n a u k o w o - b a d a w c z ą B u r i a c j i do 1958 r. specja­
l i z u j ą c ą się c a ł k o w i c i e w problematyce n a u k s p o ł e c z n y c h . B y ł on p o d ­
p o r z ą d k o w a n y r z ą d o w i R e p u b l i k i B u r i a c k i e j . U k a z a ł o się w ó w c z a s 31
t o m ó w w y d a w n i c t w n a u k o w y c h . P u b l i k a c j e pierwszego okresu k o n 2 0

2 1

» 1936 — Buriat-Mongolski P a ń s t w o w y Instytut Języka, Literatury i Historii;
1944 — Buriat-Mongolski Naukowo-Badawczy Instytut Kultury i Ekonomii: 1949 —
Buriat-Mongolski Naukowo-Badawczy Instytut Kultury.
Wszystkie wymienione wydawnictwa drukowane były w U ł a n - U d e . „Wiestnik
Instituta Kultury Burjat-Mongolskoj ASSR", 1931, ukazały się 2 zeszyty (3 n-ry);
8 1

179

ETNOGRAFIA BURIACJI

c e n t r o w a ł y się na zagadnieniach k u l t u r y j ę z y k o w e j , sztuki ateizmu oraz
ideologicznej w a l k i w j ę z y k o z n a s t w i e i historiografii. D r u g i okres (1939-1958) znamionuje znaczne podniesienie p o z i o m u naukowego, m . i n . d z i ę ­
ki n a p ł y w o w i n o w y c h k a d r w y k s z t a ł c o n y c h zgodnie z w y ż s z y m i w y m a ­
ganiami w a r s z t a t u . P r z e j ś c i e w 1958 r. do s t r u k t u r y A k a d e m i i N a u k
•spowodowało nie t y l k o k o l e j n ą z m i a n ę n a z w y , lecz t e ż o t w o r z y ł o d r o ­
gę dla d y s c y p l i n d o t ą d nie u p r a w i a n y c h na ziemi b u r i a c k i e j , jeśli po­
miniemy przyjezdne ekspedycje — geologii, biologii i c h e m i i . Rozrasta­
ły się one na t y l e dynamicznie (dotyczy to t a k ż e nauk s p o ł e c z n y c h ) , że
w 1966 r. p o w s t a ł a potrzeba w y d z i e l e n i a i c h w o d r ę b n e i n s t y t u t y . I s t ­
nieje i c h obecnie cztery, k t ó r e w r a z z Z a k ł a d e m E k o n o m i i t w o r z ą B u riacką F i l i ę Syberyjskiego O d d z i a ł u A N ZSRR.
2 2

Rok 1958 b y ł p r z e ł o m o w y nie t y l k o z p u n k t u widzenia organizacji
nauki. O t w o r z y ł on nowe, korzystne p e r s p e k t y w y przed d y s c y p l i n a m i
humanistycznymi. W p r a w d z i e u t r a c i ł y one w y ł ą c z n o ś ć na terenie B u ­
riacji, z y s k a ł y jednak nowe b o d ź c e i zastrzyk sił. O i l e przedtem historia,
etnografia i archeologia u p r a w i a n e b y ł y w j e d n y m z a k ł a d z i e l i c z ą c y m
czterech p r a c o w n i k ó w , to obecnie stan etatowy w z r ó s ł do k i l k u n a s t u
osób. S k o ń c z y ł się okres nacechowany w i e l o m a t r u d n o ś c i a m i .
Przez pierwsze trzydziestolecie po r e w o l u c j i etnografia w B u r i a c j i
p r z e ż y w a ł a w ł a ś c i w i e z a s t ó j . Nie dotyczy to m o ż e p i e r w s z y c h lat tego
okresu, ale w ó w c z a s u k a z y w a ł y się przede w s z y s t k i m p u b l i k a c j e k o n t y ­
n u u j ą c e stary p r z y c z y n k a r s k i n u r t w badaniach, n i e k t ó r e t e ż s t a r a ł y się
u w z g l ę d n i a ć z m i a n y p o j a w i a j ą c e się, w ś w i a d o m o ś c i l u d z i t u ż po r e w o ­
lucji. W k r ó t c e jednak n u r t t e n w y g a s ł . N a j w a ż n i e j s z y m chyba o s i ą g n i ę ­
ciem tego okresu jest praca profesora u n i w e r s y t e t u i r k u c k i e g o B . P e t r i e go Siemja i rod u siewiernych
bur jat p u b l i k o w a n a w latach 1924-1925
w czterech r ó ż n y c h w y d a w n i c t w a c h .
W 1934 r . h i s t o r i o g r a f i a buriacka p r z e s z ł a z w r o t z w i ą z a n y z k r y t y k ą
d o m i n u j ą c e j d o t ą d koncepcji o n i e w y s t ę p o w a n i u w p r z e d r e w o l u c y j n y m

w 1932 r. przekształcony w: „Kultura Burjatii" i wydawany wspólnie z Instytu­
tem Ochrony Zdrowia, publikowanie przerwano w tym samym roku po 4 zeszy­
tach. W latach 1939-1958 wydano 25 t o m ó w w kolejnej numeracji pod tytułami
odpowiadającymi kolejnym nazwom instytutu. „Zapiski Burjat-Mongolskogo Gosudarstwiennogo Nauczno-Issledowatielskogo Instituta Jazyka, Literatury i Istorii",
1939-1941 (t. 1-6); „Zapiski Burjat-Mongolskogo Gosudarstwiennogo Nauczno-Issle­
dowatielskogo Instituta Kultury i Ekonomiki", 1947-1949 (t. 7-9); „Zapiski Burjat-Mongolskogo Nauczno-Issledowatielskogo Instituta Kultury", 1950-1958 (t. 10-25;
z nich t. 16 nieosiągalny w bibliotekach). Opis bibliograficzny powyższych w y ­
dawnictw spotykany w
pewnych źródłach odbiega często od rzeczywistości, co
może b y ć spowodowane ich rzadkością.
W tym okresie publikowano „Kratkie Soobszczenija Burjatskogo Kompleksnogo Nauczno-Issledowatielskogo Instituta. 1959-1962 (z. 1-4) oraz Trudy tegoż in­
stytutu, 1959-1966 (z. 1-23), wydawane w Ulan-Ude. Dziesięć spośród tych ostat­
nich poświęcono problemom humanistycznym.
! 2

V

180

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

s p o ł e c z e ń s t w i e b u r i a c k i m p o d z i a ł u klasowego i w a l k i klas. J e d n y m z j e j
ź r ó d e ł b y ł y etnograficzne prace Petriego i jego poprzednika Szczapowa
poświęcone wspólnocie krewniaczo-terytorialnej, k t ó r e wspólnotę t ę nie­
co i d e a l i z o w a ł y . K o r z y s t n y m r e z u l t a t e m owego z w r o t u b y ł o zajęcie się
badaniem ź r ó d e ł a r c h i w a l n y c h , k r o n i k p r o w a d z o n y c h przez u ł u s y —
w s p ó l n o t y buriackie — oraz k o d e k s ó w p r a w a zwyczajowego spisywa­
n y c h na u ż y t e k s a m o r z ą d o w y c h w ł a d z p o s z c z e g ó l n y c h „ p l e m i o n " . Ten
k i e r u n e k badawczy z a o w o c o w a ł p ó ź n i e j p u b l i k a c j ą ź r ó d e ł oraz opraco­
waniami syntetyzującymi .
2 3

Z a n i m t o jednak n a s t ą p i ł o , p o w s t a ł a l u k a w badaniach etnograficz­
n y c h w y n i k a j ą c a z niedostatecznego * p r z y g o t o w a n i a metodologicznego
i metodycznego k a d r y n a u k o w e j . L u k ę t ę w y p e ł n i a l i f o l k l o r y ś c i z a j m u ­
j ą c y s i ę zbieraniem i p u b l i k o w a n i e m t e k s t ó w . W ó w c z a s to zapisano w i e ­
le p r z e k a z ó w epickich oraz legend h i s t o r y c z n y c h . K o n c e n t r o w a n o się na
drobniejszych f o r m a c h , g d y ż d o m i n u j ą c y w folklorze b u r i a c k i m epos
0 Geser-chanie (znany t e ż w M o n g o l i i i Tybecie, lecz w z u p e ł n i e o d m i e n ­
n y c h wersjach) d o c z e k a ł s i ę oczyszczenia z z a r z u t u o p a n m o n g o l i z m do­
piero w latach 50-tych. R ó w n i e ż j ę z y k o z n a w c y p r a c o w a l i nad z r ó ż n i c o ­
w a n i e m d i a l e k t ó w (temat ten pozostaje a k t u a l n y do dziś, atlas j ę z y k o w y
z a ś znajduje się nadal w p r z y g o t o w a n i u ) . Badania etnograficzne sensu
stricto
w z n o w i o n o po 1950 r. r o z p o c z y n a j ą c od organizowania b a d a ń
t e r e n o w y c h . J e d n o c z e ś n i e z a c z ę ł y się p o j a w i a ć coraz liczniejsze p u b l i ­
kacje b ę d ą c e r e z u l t a t e m prac p o d j ę t y c h w c z e ś n i e j .
i n t e n s y w n e studia nad ź r ó d ł a m i p i s a n y m i s t w o r z y ł y podstawy do w y ­
k s z t a ł c e n i a się
etnografii historycznej z a j m u j ą c e j się s p o ł e c z e ń s t w e m
okresu X V I I - X I X w . P r z y okazji w y s u n i ę t a z o s t a ł a w 1950 r. przez
B . ' c i b i k o w a teza o d o b r o w o l n y m p r z y ł ą c z e n i u się B u r i a t ó w do Rosji,
k t ó r a — j a k się zdaje — nie w p e ł n i u w z g l ę d n i a ł a postulat klasowej
analizy (jeśli s p o ł e c z e ń s t w o b u r i a c k i e b y ł o f e u d a l n y m , m u s i a ł y się
w n i m ś c i e r a ć sprzeczne interesy klasowe p r o w a d z ą c e do k o n f l i k t ó w r ó w ­
n i e ż w tej zasadniczej k w e s t i i politycznej). Zagadnienie to z n a l a z ł o d a l ­
sze n a ś w i e t l e n i e w pracach w y b i t n e g o h i s t o r y k a i etnografa Z a ł k i n d a ,
k t ó r y p o d j ą ł bardzo u d a n ą p r ó b ę analizy organizacji s p o ł e c z n e j , rodowej
2 4

1 rodzinnej, f o r m życia gospodarczego i s t o s u n k ó w w ł a s n o ś c i o w y c h .
Jest to — j a k d o t ą d — najlepsza synteza w i e d z y o s t r u k t u r z e s p o ł e c z e ń ­
stwa buriackiego.
W nurcie etnografii historycznej p o z o s t a j ą t a k ż e d o s y ć liczne studia
nad f o r m o w a n i e m się r ó ż n y c h g r u p p l e m i e n n y c h czy t e ż n a w e t h i s t o r i ą
p o s z c z e g ó l n y c h r o d ó w . K w a l i f i k u j e się je j a k o etnogenetyczne, i c h r o -

и

Por. C . B. C y d e n d a m b a j e w , Burjatskie istoriczeskie chroniki i rodoslovjnyje, Ulan-Ude 1973.
E . M. Z a ł k i n d ,
Obszczestwiennyj stroj bur jat w XVIII — pierwoj
połowinie XIX w., Moskwa 1973.
2 4

ETNOGRAFIA

BURIACJI

181

dowód zaś s i ę g a lat 30-tych i 40-tych, k i e d y to etnografowie-amatorzy
spisywali bez pomocy i n s t y t u c j i n a u k o w y c h relacje w ł a s n e g o ś r o d o w i s k a .
N a w i ą z y w a ł y one do t r a d y c y j n e j f o r m y k r o n i k i historycznej k o n k r e t ­
nej grupy i w znacznym stopniu o p e r o w a ł y m a t e r i a ł e m f o l k l o r y s t y c z ­
nym. Zagadnienia etnogenezy p o d e j m o w a l i r ó w n i e ż uczeni profesjonal­
n i ' * . Trzeba j e d n a k p o d k r e ś l i ć , że z p u n k t u widzenia r o l i , j a k ą odegrali
przedstawiciele obu t y c h k i e r u n k ó w w n a j n o w s z y m okresie r o z w o j u
etnografii b u r i a c k i e j ,
amatorzy z a s ł u ż y l i się niemniej od uczonych
z u k s z t a ł t o w a n y m warsztatem, g ł ó w n i e d z i ę k i ś w i e t n e j z n a j o m o ś c i m a ­
teriału. J e d n y m z t y c h wysoce z a s ł u ż o n y c h b y ł S. P. B a ł d a j e w , a u t o r
dwu k s i ą ż e k i k i l k u n a s t u a r t y k u ł ó w p o ś w i ę c o n y c h h i s t o r i i p e w n y c h g r u p
buriackich, o b r z ę d o w o ś c i weselnej i f o l k l o r o w i .
W okresie n a j u b o ż s z y m w p u b l i k a c j e etnograficzne (przed 1960 r.)
pojawiały się prace t r a k t u j ą c e o k u l t u r z e m a t e r i a l n e j i gospodarce, g d y ż
prowadzono je w k i l k u r ó ż n y c h i n s t y t u c j a c h , z w ł a s z c z a w m u z e u m .
Podsumowaniem tego k i e r u n k u badawczego s t a ł a się k s i ą ż k a T u g u t o w a . T e m a t y k a ta jest k o n t y n u o w a n a , z w ł a s z c z a poza s t r u k t u r ą A k a d e ­
mii Nauk. Z k o l e i p r o b l e m a t y k a etnosocjologiczna o b e j m u j ą c a procesy
zmian w s p ó ł c z e s n y c h i s t o s u n k ó w m i ę d z y e t n i c z n y c h , c z ę s t o podjemowana w i n n y c h o ś r o d k a c h ZSRR, z n a j d o w a ł a się d o t ą d w B u r i a c j i na d a l ­
szym miejscu. O m ó w i e n i e
p e w n y c h prac z tego zakresu z n a l a z ł o się
nawet w j ę z y k u p o l s k i m .
U w a g ę e t n o g r a f ó w od d a w n a p r z y c i ą g a j ą pewne aspekty o b r z ę d o w o ­
ści religijnej, t y m bardziej i n t e r e s u j ą c e , że w B u r i a c j i reprezentowane
są szamanizm, l a m a i z m i p r a w o s ł a w i e w w y d a n i a c h o r t o d o k s y j n y m i sekciarskim. Ponadto l a m a i z m p r z e ż y w a ł r ó ż n e f o r m y
ruchu reformator­
skiego oraz t w o r z y ł synkretyczne z w i ą z k i z u d z i a ł e m szamanizmu i c h r z e ś ­
cijaństwa. P o w a ż n e miejsce w t y c h badaniach zajmuje aspekt p r a k t y c z ­
ny, mianowicie poszukiwanie skutecznych d r ó g laicyzacji. W ś r ó d bada­
czy tego n u r t u najwybitniejsze miejsce n a l e ż y do К . M . Gierasimowej,
która zajmuje się r e l i g i o z n a w s t w e m nie t y l k o w aspekcie etnograficznym.
Podejmuje ona r ó w n i e ż zagadnienia historyczne oraz estetyki w sztuce
buddyjskiej. Ten k r ą g p r o b l e m ó w posiada b o g a t ą l i t e r a t u r ę jeszcze z o k r e ­
su przedrewolucyjnego (o studiach nad szamanizmem w s p o m i n a m na
dalszym miejscu).
T e r y t o r i u m B u r i a c j i jest wieloetniczne, t o t e ż nie m o g ł o z a b r a k n ą ć
r ó w n i e ż b a d a ń nad E w e n k a m i oraz d a w n y m i osadnikami r o s y j s k i m i —
2 6

2 7

8 5

Najciekawszym przykładem publikacji typu amatorskiego jest: I . M .
Manż i g i j e w, Jangutskij burjatskij rod, U ł a n - U d e 1960. Z kolei najlepszą próbą pro­
fesjonalnego autora stanowi G. N.
R u m j a n e e w,
Proischożdenie
chorinskich
bur jat, Ułan-Ude 1962.
I. E . T u g u t o w, Materialnaja kultura bur jat, Ułan-Ude 1958.
» B. J e w s i e w i с к i, Problematyka badań
współczesnej
wsi
buriackiej,
„Łódzkie Studia Etnograficzne", t. 10: 1968, s. 107-116.
2 6

~y

1S2

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

s t a r o o b r z ę d o w c a m i , c z y l i w y z n a w c a m i sekt p r a w o s ł a w n y c h . k t ó r y c h re­
presje z e p c h n ę ł y do S y b e r i i jeszcze w X V I I w . S t a r o o b r z ę d o w c y (ina­
czej z w a n i siemiejskimi) nadal jeszcze często s t a n o w i ą zwarte s p o ł e c z n o ­
ści c h a r a k t e r y z u j ą c e się s w o i s t ą k u l t u r ą i s i l n y m p r z y w i ą z a n i e m do j e j
w z o r ó w . K o n t y n u u j ą oni s w o j ą s p e c y f i k ę p o l e g a j ą c ą m . i n . na w y s o k i m
poziomie g o s p o d a r n o ś c i i w i ę z i g r u p o w e j , co w y r ó ż n i a i c h k o r z y s t n i e od
otoczenia. B y l i o n i p r z e d m i o t e m zainteresowania w i e l u badaczy p r z e d
r e w o l u c j ą , r ó w n i e ż w n a j n o w s z y m okresie nie jest to specjalizacja za­
n i e d b a n a . Z kolei zainteresowanie E w e n k a m i ( z w a n y m i d a w n i e j T u n ­
guzami), najliczniejszym l u d e m m a n d ż u r s k i e j g r u p y j ę z y k o w e j , nie od­
powiada randze tego etnosu. O c e n ę t ę m o ż n a o d n i e ś ć do etnografii r a ­
dzieckiej w ogóle, nie dotyczy ona w y ł ą c z n i e ś r o d o w i s k a b u r i a c k i e g o .
28

29

N i e k t ó r e z w y m i e n i o n y c h t u t e m a t ó w realizuje się pod szyldem i n ­
n y c h d y s c y p l i n , czasami t e ż poza p l a c ó w k ą A k a d e m i i N a u k . Z e s p ó ł et­
n o g r a f ó w w A k a d e m i i liczy 4 p r a c o w n i k ó w n a u k o w y c h i 1 techniczne­
go, t o t e ż nie b y ł b y w stanie p o d o ł a ć t y l u zadaniom. N i e m n i e j rodzaj
p r o b l e m ó w , nad k t ó r y m i pracuje, oraz w y n i k i z a s ł u g u j ą na u w a g ę i uzna­
nie. N a p i e r w s z y m miejscu w y m i e n i ł b y m opracowanie n a j b l i ż s z e m o i m
zainteresowaniom a p o ś w i ę c o n e rodzinie . Oparte ono z o s t a ł o na s k r u ­
p u l a t n y m w y k o r z y s t a n i u dotychczasowej l i t e r a t u r y p r z e d m i o t u oraz na
badaniach w ł a s n y c h a u t o r k i i s t a n o w i bardzo c i e k a w ą i w y w a ż o n ą p r ó ­
b ę syntezy i s t n i e j ą c y c h m a t e r i a ł ó w . Jest to z p e w n o ś c i ą pierwsza w a ż n a
praca o rodzinie i o b r z ę d o w o ś c i u l u d ó w m o n g o l s k i c h , j a k a się w ogóle
p o j a w i ł a . N a p o d o b n ą o c e n ę z a s ł u g u j e r ó w n i e ż podsumowanie d o t y c h ­
czasowej w i e d z y o szamanizmie u B u r i a t ó w , dobrze osadzone w m a t e r i a ­
le f a k t y c z n y m i o d w o ł u j ą c e się do analizy p o r ó w n a w c z e j . Jest to r ó w ­
nież pierwsza p u b l i k a c j a na dany temat p o d j ę t a z a m b i c j ą w y c z e r p a n i a
zagadnienia. Opracowania d w u p o z o s t a ł y c h p r a c o w n i k ó w zeSpołu nie n o ­
szą cech n o w o ś c i i s t a n o w i ą p r ó b ę doskonalenia w a r s z t a t u badawczego.
P o ś w i ę c o n e s ą etnogenezie oraz p r z e m i a n o m w s p ó ł c z e s n e j w s i .
3 0

3 1

3 2

Z e s p ó ł uczestniczy obecnie w realizacji k i l k u z a d a ń . J e d n y m z n i c h
jest temat „ W s p ó ł c z e s n y b y t i procesy e t n o k u l t u r o w e w B u r i a c j i " , w k t ó ­
r y m u d z i a ł w e z m ą t a k ż e autorzy z z e w n ą t r z . Obejmie on poza B u r i a t a -

8 8

Wyróżnić tu należy F . F . B o ł o n i e w a oraz W. P, M o t i c k i e g o , a zwłaszcza
pracę tego ostatniego Staroobrjadczestwo
Zabajkalja, U ł a n - U d e 1976.
Ц
" N a u w a g ę zasługuje zwłaszcza niewielka monografia: A . S.
Szubin,
Kratkij oczerk etniczeskoj istorii ewenkow Zabajkalja, U ł a n - U d e 1974.
K . D. В a s a j e w a, Siemja i brak u bur jat (wtoraja połowina XIX — naczalo
XX w.w.), Nowosibirsk 1980.
Т. M. M i с h a j ł o w, Iz istorii burjatskogo szamanizmu (s drieiuniejszich
wriemien po XVIII w.), Nowosibirsk 1980.
D. D.
N i m a j e w,
Problemy etnogeneza bur jat, U ł a n - U d e 1981 (maszy­
nopis pracy doktorskiej); B . Z o r i k t u j e w , Sowriemiennyj
byt burjatskogo sieła, Nowosibirsk 1982.
8 0

8 1

8 2

ш

ETNOGRAFIA BURIACJI

183

m i r ó w n i e ż inne g r u p y etniczne. R o z p o c z ę ł y się t e ż prace p r z y g o t o w a w ­
cze nad doborem t e k s t ó w z f o l k l o r u o b r z ę d o w e g o ( o b r z ę d o w o ś ć r o d z i n ­
na, kalendarzowa, t e k s t y s z a m a ń s k i e ) . Przeznaczone s ą do p u b l i k a c j i
w r a m a c h monumentalnego z b i o r u f o l k l o r u syberyjskiego, k t ó r e g o w y ­

¡

danie planuje A k a d e m i a N a u k ZSRR. M a on liczyć 60 t o m ó w , z czego
7 zarezerwowano dla t w ó r c z o ś c i l u d o w e j z B u r i a c j i . Z n i c h 1 l u b 2 t o m y
p r z y g o t u j ą etnografowie, co obejmie d o b ó r t e k s t ó w , opatrzenie i c h t ł u ­
maczeniem r o s y j s k i m ( k t ó r e m u s i b y ć wierne, a j e d n o c z e ś n i e dostatecz­
nie literackie) oraz k o m e n t a r z a m i n a u k o w y m i . L i t e r a t u r o z n a w c y z a k o ń ­
czyli j u ż prace nad t o m e m z a w i e r a j ą c y m epos o Geserze. B ę d z i e to j u ż
trzecia edycja tego eposu z n o w y m t ł u m a c z e n i e m i r o z b u d o w a n y m apa­
r a t e m n a u k o w y m . U k o ń c z e n i e c a ł e g o p r z e d s i ę w z i ę c i a zaplanowane jest
do k o ń c a w i e k u i b ę d z i e ono n i e w ą t p l i w i e d u ż y m w y d a r z e n i e m .
W p o w y ż s z y m projekcie z a a n g a ż o w a n i są Basajewa i M i c h a j ł o w s p o ś ­
ród p r a c o w n i k ó w z e s p o ł u etnograficznego A N . Pozostali b ę d ą k o n t y n u o ­
w a ć r o z p o c z ę t e t e m a t y — etnogeneza' (Nimajew) oraz k u l t u r a materialna
( Z o r i k t u j e w ) . M o ż n a m i e ć n a d z i e j ę , że w s p ó l n i e z etnografami z a t r u d n i o ­
n y m i w m u z e u m czy w I n s t y t u c i e K u l t u r y ( p l a c ó w k a na p r a w a c h szko­
ły w y ż s z e j w U ł a n - U d e ) b ę d ą oni t w o r z y l i coraz p r ę ż n i e j s z e ś r o d o w i s k o
k o n t y n u u j ą c e dobre tradycje, k t ó r e o ż y w i a j ą e t n o g r a f i ę b u r i a c k ą od
ć w i e r ć w i e c z a . J e d n y m ze ś w i a d e c t w tej t r a d y c j i jest sześć t o m ó w E t n o graficzeskogo Sbornika w y d a w a n e g o w latach 1960-1974. I n n y m jest z k o ­
lei d w u t o m o w e dzieło zbiorowe Oczerki
istorii kultury
Burjatii
(1972,
1974), k t ó r e podejmuje r ó w n i e ż zagadnienia etnograficzne z zakresu k u l ­
t u r y m a t e r i a l n e j , w i e r z e ń , o b r z ę d o w o ś c i i t p . Oba te w y d a w n i c t w a r e a l i ­
zowane b y ł y p r z y w s p ó ł u d z i a l e s p e c j a l i s t ó w z r ó ż n y c h d y s c y p l i n . G r u ­
puje i c h - B u r i a c k i I n s t y t u t N a u k S p o ł e c z n y c h p r z y f i l i i A k a d e m i i N a u k ,
i s t n i e j ą c y od 1966 r.
P o n i ż e j p r z y t o c z ę k r ó t k ą jego c h a r a k t e r y s t y k ę .
3 3

j

!
!

Posiada on 6 z a k ł a d ó w , 69 p r a c o w n i k ó w n a u k o w y c h , w t y m 8 h a b i ­
l i t o w a n y c h i 39 d o k t o r ó w oraz 45 p r a c o w n i k ó w technicznych (stan z k o ń ­
ca 1982 г.). I s t n i e j ą w n i m z a k ł a d y : 1) h i s t o r i i , etnografii i archeologii,
2) l i t e r a t u r y , f o l k l o r y s t y k i i h i s t o r i i sztuki, 3) o r i e n t a l i ś t y k i , 4) filozofii
(zwłaszcza ś r o d k o w o a z j a t y c k i e j ) , 5) j ę z y k o z n a w s t w a i 6) r ę k o p i s ó w (jest
to p r a k t y c z n i e a r c h i w u m ) . W ś r ó d zasadniczych b i e ż ą c y c h k i e r u n k ó w badań instytutu figurują m.in. następujące:
— współczesny rozwój społeczno-kulturalny Buriacji i w p ł y w budowy
B a j k a l s k o - A m u r s k i e j M a g i s t r a l i na ten proces;
— etniczna historia B u r i a t ó w ;
— historia f o r m o w a n i a się i r o z w o j u klas w d a w n y m s p o ł e c z e ń s t w i e
buriackim;

»» Instytut miał swoją serię w y d a w n i c z ą : Trudy Burjatskogo Instituía Obszczestwiennych Nauk, Ułan Ude 1968-1976 (t. 1-29; spośród nich t. 25 nieosiągalny
w bibliotekach).

184

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

— r o z w ó j f o l k l o r u i s z t u k i b u r i a c k i e j we w s p ó ł z a l e ż n o ś c i z k u l t u r ą l u ­
d ó w ZSRR i Centralnej A z j i ;
— regionalne f o r m y b u d d y z m u w A z j i Centralnej i proces i c h s y n k r e tyzacji z wierzeniami ludowymi.
I n s t y t u t z d o b y ł p o z y c j ę jednego z g ł ó w n y c h o ś r o d k ó w o r i e n t a l i s t y k i radzieckiej. Specjalizuje się o n / w mongolistyce, t y b e t o l o g i i i b u d d o l o g i i . S z c z e g ó l n i e i n t e r e s u j ą c o r o z w i j a j ą się ostatnio badania nad filozofią
b u d d y j s k ą , k t ó r e u z y s k a ł y d u ż ą r e n o m ę m i ę d z y n a r o d o w ą . Jest to obec­
nie jedyna p l a c ó w k a buddologiczna w ZSRR. Podejmuje ona w a m b i t n y
s p o s ó b (zwłaszcza m ł o d s i jej w s p ó ł p r a c o w n i c y ) s e m i o t y c z n ą a n a l i z ę teks­
t ó w b u d d y j s k i c h , o p r a c o w u j ą i c h s t r u k t u r ę z n a k o w ą , kategorie m y ś l i
filozoficznej i mechanizmy i c h w p ł y w u na k u l t u r ę i zjawiska s p o ł e c z n e .
A r c h i w u m i n s t y t u t u posiada około 10 tys. d o k u m e n t ó w , w t y m m o n g o l ­
skie i t y b e t a ń s k i e r ę k o p i s y i ksylografy, n i e k t ó r e z n i c h u n i k a l n e . Pewne
t e k s t y p u b l i k u j e się w r a z z opracowaniem n a u k o w y m , w i ę k s z o ś ć j e d ­
nak czeka na r o z w ó j odpowiedniej k a d r y , k t ó r a m o g ł a b y p o d o ł a ć t a k
w i e l k i e m u zadaniu. W i n n y m j u ż i n s t y t u c i e rozwijane są badania nad
medycyną tybetańską.
Do c z o ł o w y c h o s i ą g n i ę ć i n s t y t u t u n a l e ż y z a l i c z y ć w y d a n i e 2-tomowej
historii Buriacji, wspomnianych już szkiców z historii k u l t u r y Buriacji,
a t a k ż e h i s t o r i i k u l t u r y M o n g o l i i . Z i n s t y t u t e m z w i ą z a n i są l u b b y l i W y ­
b i t n i uczeni; w orientalistyce Rumjancew, Biertagajew, w h i s t o r i i k u l ­
t u r y B u r i a t ó w Gierasimowa, Z a ł k i n d , w f o l k l o r y s t y c e b u r i a c k i e j B a ł d a jew, U ł a n ó w , w f o l k l o r y s t y c e rosyjskiej Azadowski, Eliasow. N a l e ż y t a k ­
że w s p o m n i e ć o badaniach nad nie o p r a c o w a n y m i d o t ą d j ę z y k a m i m a ­
ł y c h l u d ó w t u r e c k i c h z a m i e s z k u j ą c y c h B u r i a c j ę (Rassadin).
Niejedno z w y m i e n i o n y c h t u nazwisk z n a l a z ł o b y się r ó w n i e ż na l i ś ­
cie z a s ł u ż o n y c h e t n o g r a f ó w . Nie p o w i n n o to d z i w i ć , g d y ż z w ł a s z c z a
w orientalistyce granice specjalizacji są bardzo p ł y n n e . T r a d y c j a tej
g a ł ę z i w i e d z y k a ż e jej adeptom w y c h o d z i ć daleko poza p r o b l e m y j ę z y k a
i l i t e r a t u r y , s i ę g a j ą w i ę c do h i s t o r i i k u l t u r y , etnografii, f o l k l o r u . J e ś l i
m a j ą w y s t a r c z a j ą c o wszechstronny warsztat badawczy, p o t r a f i ą w ó w c z a s
o s i ą g a ć dobre w y n i k i t a k ż e w dyscyplinach z b i e ż n y c h .
Praktyczne r e z u l t a t y m i ę d z y d y s c y p l i n a r n e g o z a a n g a ż o w a n i a w i e l u au­
t o r ó w m o ż n a o b s e r w o w a ć w p o s z c z e g ó l n y c h tomach serii Etnograficzesk i j Sbornik oraz w T r u d a c h I n s t y t u t u . P u b l i k o w a n i e t y c h p o ż y t e c z n y c h
w y d a w n i c t w p r z e r w a n o w 1976 r. W t y m s a m y m czasie podobny los
s p o t k a ł seryjne w y d a w n i c t w a n i e k t ó r y c h i n n y c h r e p u b l i k a ń s k i c h o ś r o d ­
k ó w A k a d e m i i N a u k . N a tej podstawie m o ż n a sądzić, że decyzja p o d j ę t a
z o s t a ł a centralnie. N i e z a l e ż n i e od jej — w a ż n y c h przypuszczalnie — m o ­
t y w ó w , u t r u d n i ł a ona o r i e n t a c j ę b i b l i o t e k o m i b i b l i o g r a f o m poza g r a n i ­
c a m i ZSRR, k t ó r z y ś l e d z ą c w y b r a n e t y l k o w y d a w n i c t w a nie o r i e n t u j ą
się często, czy m a j ą do czynienia z p r z e r w ą , czy t e ż z l i k w i d a c j ą t y t u ł u .
M ó w i ę to t a k ż e na podstawie w ł a s n e g o d o ś w i a d c z e n i a . Siedzenie ż y c i a

•i

Ą

i

I
ETNOGRAFIA BURIACJI

185

naukowego o d l e g ł y c h p l a c ó w e k najsprawniej odbywa się poprzez u t r a w a lone i p o s i a d a j ą c e t r a d y c j ę w y d a w n i c t w a ciągłe. Z a s t ą p i e n i e i c h w B u ­
riacji m o n o g r a f i a m i i o d d z i e l n y m i p r a c a m i z b i o r o w y m i proces ten za­
kłóciło. K a ż d a pozycja w y m a g a obecnie o d r ę b n e g o s y g n a ł u i n f o r m a c y j ­
nego zanim zostanie odnotowana, co niejednokrotnie powoduje l u k i w po­
znawaniu b i e ż ą c e g o d o r o b k u n a u k i radzieckiej. P r z y m a ł y c h n a k ł a d a c h
każde opóźnienie infprmacji spowodować może bezpowrotną u t r a t ę możli­
wości zdobycia p u b l i k a c j i , z w ł a s z c z a u k a z u j ą c y c h się w mniejszych o ś r o d ­
kach. N a szczęście pewne centralne serie z o s t a ł y u t r z y m a n e (np. T r u d y
Insituta Etnografii, czy S b o r n í k Muzeja A n t r o p o l o g i i i Etnografii).
3 4

Na t y m n a l e ż a ł o b y z a m k n ą ć p r z e g l ą d d o k o n a ń etnografii b u r i a c k i e j .
Nie b y ł b y on p e ł n y bez i n f o r m a c j i o muzealnictwie, ale brakuje m i da­
nych, b y p o d j ą ć s i ę tego zadania. T y m n i e m n i e j m i a ł e m o k a z j ę z e t k n ą ć
się z k i l k o m a muzeami, o czym jestem w stanie p r z e k a z a ć jedynie i m ­
presje nie d o t y c z ą c e i s t o t y d z a ł a l n o ś c i muzealnej. B ę d ą to zatem u w a g i
natury kronikarskiej.
Krajoznawcze m u z e u m w U ł a n - U d e p o w s t a ł o w 1921 r. i z" czasem
rozdzieliło się na t r z y organizmy. B e z p o ś r e d n i m k o n t y n u a t o r e m d a w ­
nego jest M u z e u m Historyczne. Obecnie f o r m u j e się nowe M u z e u m S z t u ­
k i Wschodu, k t ó r e w y s t a w i bogate zbiory z k r ę g u buddyjskiego, pozo­
stające d o t ą d w magazynach i znane jedynie z objazdowych w y s t a w za
g r a n i c ą . Przed 10 l a t y utworzono m u z e u m etnograficzne w obecnej j e ­
go w e r s j i , c z y l i pod o t w a r t y m niebem. Znajduje się ono n a d a l w stanie
powstawania i eksponuje t y l k o część zamierzonego zbioru, lecz to, co
zrobiono, sprawia j u ż w r a ż e n i e z a m k n i ę t e j całości i pozostawia w i d z a
z uczuciem satysfakcji. Jest w i ę c p o c h ó w e k archeologiczny t y p u „ k e r e k sur", stella „ j e l e n i k a m i e ń " , b ę d ą d w a h u ń s k i e p o c h ó w k i w k o m o r a c h
z r ę b o w y c h z pobliskich k u r h a n ó w i w o ł g i ń s k i c h . Jest .cerkiew staro­
o b r z ę d o w c ó w , jedna z d w u zachowanych w Transbajkalii, j e s t - k o m p l e t ­
na zagroda s t a r o o b r z ę d o w c ó w - s i e m i e j s k i c h , zabudowa z w y k ł y c h r o s y j ­
skich o s a d n i k ó w z w i e j s k i m sklepem (też r z a d k o ś ć ) , obozowisko E w e n ­
k ó w , b u d y n k i B u r i a t ó w zachodnich i o d r ę b n y k o m p l e k s b u d y n k ó w
wschodnich B u r i a t ó w z a w i e r a j ą c y j u r t y drewniane i w o j ł o k o w e ( m u z e u m
z a k u p i ł o o s t a t n i ą podobno na terenie r e p u b l i k i u ż y w a n ą jeszcze w o j ł o ­
k o w ą j u r t ę p r z e n o ś n ą , k t ó r a b y ł a w posiadaniu pozaklasztornego l a m y ;
s ł u ż y ł a m u ona za „ d o m m o d l i t w y " , sam z a ś m i e s z k a ł w d o m u d r e w n i a ­
nym). Z nieczynnego obecnie lamajskiego klasztoru w Gusinoziersku prze" Ocena dorobku etnograficznego po rewolucji dokonana przez autorów buriackich patrz: T. M. Mi с h a j ł o w, J u . B. R a n d a ł o w ,
Kratkij obzor etnograttczeskogo izuczenija burjat w sowietskoje wriemja, [w:] Issledowanija i matieriały po istorii Burjatii, U ł a n - U d e 1968, s. 41-54; E . M. Z a ł к i n d, Т. M.
Michai­
łów,
Etnograficzeskie issledowanija w Burjatii, [w:] Byt burjat w nastojaszczem.
i proszlom, U ł a n - U d e 1980, s. 3-14. Patrz także: Razwitie nauki w Burjatii, U ł a n -Ude 1982.

186

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

niesiono j e d n ą ś w i ą t y n i ę , w k t ó r e j pomieszczono e k s p o z y c j ę - p r z e w o d n i k
po architekturze k l a s z t o r ó w b u d d y j s k i c h . Jedno z p o m i e s z c z e ń muzeal­
n y c h przeznaczone jest na czasowe w y s t a w y , t y m razem prezentowano
e w e n ł n j s k i e w y r o b y ze s k ó r y .
M u z e u m ma charakter ż y w e g o skansenu, częściowo t y l k o zamierzony.
W jednej z z a g r ó d jest stajnia z p o t r z e b n y m i do t r a n s p o r t u k o ń m i , obok
s t o j ą owce g a t u n k u obecnie nie hodowanego, lecz c h a r a k t e r y s t y c z n e g o
dla dawnego stada buriackiego. W i n n e j zagrodzie są reny, w i n n e j znow u ż j a k i , k t ó r y c h j e d n a k ż e nie doi s i ę z b r a k u f a c h o w c ó w (obchodzić
się z n i m i u m i e j ą t y l k o n i e w i e l k i e g r u p y na p o ł u d n i u k r a j u ) . N a j b a r ­
dziej m n i e jednak u j ę ł a t y p o w o skansenowska n a t u r a l n o ś ć zachowania
pracownic n a d z o r u j ą c y c h p o s z c z e g ó l n e obiekty. M i m o że b y ł e m o p r o w a ­
dzany przez zatrudnionego w m u z e u m etnografa, w ł ą c z a ł y się one a k t y w ­
nie do w y k ł a d u , znakomicie go p o s z e r z a j ą c , a t a k ż e d e m o n s t r u j ą c u ż y ­
cie p e w n y c h e k s p o n a t ó w , ł ą c z n i e z w y c i ą g n i ę t y m (z i c h w ł a s n e j i n i c j a t y ­
w y ) ze s k r z y n i s t r o j e m . Bez z b ę d n y c h p y t a ń w y n i o s ł e m przekonanie, że
k o b i e t y te w y r o s ł y same w ś r o d o w i s k u , o k t ó r y m m ó w i ł y — jedna po­
c h o d z i ł a ze w s i s t a r o o b r z ę d o w c ó w , druga z a ś z zachodniej B u r i a c j i . M u ­
zeum znajduje się na zalesionym terenie w b l i s k i m s ą s i e d z t w i e miasta.
Organizuje c z ę s t o publiczne i m p r e z y f o l k l o r y s t y c z n e i k o n k u r s y ś c i ą g a ­
jąc w ten sposób wielu widzów. *
D z i ę k i u p r z e j m o ś c i k i e r o w n i c t w a p r z y j m u j ą c e g o m n i e i n s t y t u t u oraz
w ł a d z r e p u b l i k a ń s k i c h bez t r u d n o ś c i o t r z y m a ł e m z g o d ę na w y j a z d do
K j a c h t y , m i m o że nie znajduje się ona na liście miast t u r y s t y c z n y c h .
N i e ma t a m r ó w n i e ż p r z e j ś c i a granicznego o charakterze m i ę d z y n a r o d o ­
w y m . Los b y ł b o w i e m na t y l e z ł o ś l i w y , że K j a c h t ę o m i n ę ł a nawet n a j ­
nowsza l i n i a k o l e j o w a do U ł a n - B a t o r i P e k i n u . Jest to s y m b o l e m u p a d k u
tego w a ż n e g o n i e g d y ś o ś r o d k a . P o d u p a d a ć on z a c z ą ł jeszcze w X I X w . ,
gdy t r a n s s y b e r y j s k ą m a g i s t r a l ę k o l e j o w ą , k t ó r a p r z e j ę ł a handel z C h i ­
n a m i , poprowadzono przez W i e r c h n i e u d i ń s k . K j a c h t a p r z e s t a ł a się l i ­
czyć w h a n d l u po u n i e z a l e ż n i e n i u się M o n g o l i i od C h i n (1911 г.), co b y ł o
r ó w n o z n a c z n e z ograniczeniem t r a n z y t u do m i n i m u m . Jest to obecnie
miasteczko m a j ą c e około 15 tys. m i e s z k a ń c ó w , m a ł o r u c h l i w e i p r z y c i ą ­
g a j ą c e jedynie l o k a l n y r u c h t u r y s t y c z n y . W t y c h w a r u n k a c h na szcze­
g ó l n y szacunek z a s ł u g u j e u p ó r miejscowego ś r o d o w i s k a (i determinacja
w ł a d z r ó w n i e ż ) b v u t r z y m a ć o r z v z v c i u i r o z w i i a ć istnieiace od Donad
90 l a t m u z e u m k t ó r e nie t y l k o eksponuje r o z r a s t a j ą c e sie z b i o r y lecz
t a k ż e p r o w a d z i badania terenowe. M a j ą one obecnie bardziej p r z y r o d n i czv charakter nie o b e i m u i a
iak niegdyś
c a ł e i B u r i a c i i i rjółnocnpi
M o n g o l i i do ń r z e s z ł o ś c i t e ż n a l e ż ą dynamiczne w v o r a w v archeologiczne
T a l k o H r v n c e w i c z a a t v m bardziei eksnedycie do A z ü CentralneT i a k
te k t ó r e Dodeimowali K o z ł ó w Przewalski i i n n i w v s v l a n i
^ T m ^ c n
w ý o d d z i a ł T o w a r z y s t w a Geograficznego M u z e u m d z L X e Z
nak p o ż ó ł k ł ą k o p i ą dawnego R o z s z e r z y ł o ono i u T u p e h u ł o p o p r z e S

• I

ner ***

ETNOGRAFIA

BURIACJI

187

e k s p o z y c j ę , na dodatek o t w o r z y ł o d w i e f i l i e . Jedna z n i c h specjalizuje
się w sztuce l u d o w e j , druga z a ś p o ś w i ę c o n a jest r e w o l u c j i mongolskiej,
k t ó r a r o z p o c z ę ł a się w ł a ś n i e od K j a c h t y . K o l e k c j a s z t u k i l u d o w e j jest
stosunkowo ś w i e ż e j d a t y i d o m i n u j ą w niej w y t w o r y w s p ó ł c z e s n e , p r z y
c z y m poszukuje się i c h na t e r y t o r i u m c a ł e j r e p u b l i k i i we w s z y s t k i c h
grupach etnicznych. Planuje się otwarcie trzeciej f i l i i , w k t ó r e j znajdzie
się ekspozycja i l u s t r u j ą c a h i s t o r i ę b a d a ń A z j i Centralnej, do czego zresz­
t ą m u z e u m to jest szczególnie predystynowane przez jego r o l ę w przesz­
łości. Jak w i ę c w i d a ć , m u z e u m k j a c h t y ń s k i e nie p o d u p a d ł o w r a z z u p a d ­
k i e m K j a c h t y , lecz w p r o s t przeciwnie. J e c h a ł e m t a m w przekonaniu, że
u j r z ę r e l i k t m i n i o n e j ś w i e t n o ś c i p o d t r z y m y w a n y w wegetacji z nie zna­
n y c h b l i ż e j p o w o d ó w . N a miejscu p r z e k o n a ł e m się, że jest inaczej, lecz
na p y t a n i e „ d l a c z e g o tak jest" u s ł y s z a ł e m od m ł o d e g o w i c e d y r e k t o r a :
„ p r z y w i ą z a n i e do t r a d y c j i , do dzieł m i n i o n y c h p o k o l e ń " . Przyznam, że
t a m w Kjachcie z a b r z m i a ł o to bardziej w i a r y g o d n i e , n i ż teraz, gdy na
p o w r ó t w Europie o d t w a r z a ł e m to zdanie f u n k c j o n u j ą c e w naszej sze­
rokości geograficznej bardziej jako slogan niż w y z n a n i e w i a r y .
W Kjachcie p i e l ę g n u j e się p a m i ę ć wszystkich, k t ó r z y z a s ł u ż y l i się
w pracy na rzecz m u z e u m , w t y m t a k ż e T a l k o - H r y n c e w i c z a . P o k a z y w a ­
no m i nie p u b l i k o w a n e d o t ą d jego szkice r y s u n k o w e w n ę t r z mieszkal­
n y c h s t a r o o b r z ę d o w c ó w , j e d y n y znany przejaw etnograficznych zainte­
r e s o w a ń tego antropologa i archeologa. O g l ą d a ł e m też o d r ę c z n ą m a p ę ba­
danych przez niego o b s z a r ó w (cała p o ł u d n i o w a B u r i a c j a i p ó ł n o c n a M o n ­
golia) z n a n i e s i o n y m i z a b y t k a m i archeologicznymi, k t ó r e r o z k o p y w a ł l u b
jedynie z a o b s e r w o w a ł : M u z e u m p r a g n ę ł o b y o t r z y m a ć od s p a d k o b i e r c ó w
uczonego j a k i e ś jego osobiste p r z e d m i o t y , k t ó r e u ł a t w i ł y b y eksponowanie
jego postaci znanej w i d z o m jedynie z k i l k u zdjęć ( p o w r a c j ą c do P o l s k i
z a b r a ł on ze s o b ą wszystko, co do niego n a l e ż a ł o ) .
Obok m u z e u m d z i a ł a n a d a l miejscowy odział T o w a r z y s t w a Geogra­
ficznego, k t ó r e k o n t y n u u j e , stosowanie do ograniczonych m o ż l i w o ś c i , d a w ­
n ą s e r i ę w y d a w n i c z ą . D z i a ł a l n o ś ć T o w a r z y s t w a na terenie r e p u b l i k i
ogranicza się w zasadzie do K j a c h t y i U ł a n - U d e . Podobnie j a k w I r k u c k u
jest to d z i a ł a l n o ś ć m i ę d z y d y s c y p l i n a r ń a , z t y m że etnografowie b i o r ą
w niej a k t y w n i e j s z y u d z i a ł . B u r i a c k a f i l i a T o w a r z y s t w a p u b l i k o w a ł a r ó w ­
nież s w o j ą s e r i ę w y d a w n i c z ą .
3 5

3 6

, 5

Wychodzi ona obecnie pod nieco zmienionym tytułem, z zachowaniem wszak­
że ciągłej numeracji t o m ó w : Trudy Kjachtinskogo Krajewiedczeskogo Muzeja i K j a chtinskogo Otdielenija Wsiesojuznogo Geograficzeskogo Obszczestwa, t. 16: 1949,
17: 1959, 18: 1961, następne nie ukazały się. (Por. przyp. 15).
Krajewiędczeskij sbornik, Ułan-Ude 1957-1962 (z. 1-7), 1975 (z. 8), wydaje
Burjatskij filial Geograficzeskogo obszczestwa SSSR. W 1979 r. ukazał się tom
Krajewiedienie Burjatii już bez kolejnej numeracji. Wskazuje to, że likwidacja
pewnych seryjnych wydawnictw A N objęła również i ten tytuł (jest on w s p ó ł w y dawany przez A k a d e m i ę Nauk).
w

188

SŁAWOJ

SZYNKIEWICZ

Ostatnia moja impresja w i ą ż e się z c z y n n y m klasztorem — ś w i ą t y ­
n i ą l a m a j s k ą . N i e jest to w p r a w d z i e m u z e u m , c h o c i a ż n i e k t ó r z y t a k
w ł a ś n i e go p o s t r z e g a j ą . Z e w n ę t r z n e aspekty jego f u n k c j o n o w a n i a m o g ą
takie skojarzenia n a s u w a ć . I w o ł g i ń s k i dacan l e ż y 40 k m od U ł a n - U d e
i 7 k m od w s i I w o ł g i n s k o j e ( d r u g i c z y n n y klasztor znajduje się poza t e ­
r y t o r i u m r e p u b l i k i , w A g i ń s k i m B u r i a c k i m a u t o n o m i c z n y m o k r ę g u , na
p o ł u d n i e od C z y t y ) . T r a f i ł e m t a m na trzeci d z i e ń buriackiego Nowego
R o k u w e d ł u g kalendarza k s i ę ż y c o w e g o (w 1983 r . p r z y p a d ł on 13 lutego).
Zgodnie z t r a d y c j ą , r ó w n i e ż tego dnia m o g ł e m s p o d z i e w a ć się uroczysto­
ści z u d z i a ł e m licznych w i e r n y c h , z a w i o d ł e m się jednak. Ś w i ą t y n i ę oraz
z a m i e s z k a ł y c h p r z y niej m n i c h ó w o d w i e d z i ł o tego d n i a j e d y n i e k i l k a
osób. Jest to zjawisko dość symptomatyczne, ś w i a d c z y b o w i e m o zaawan­
sowanej laicyzacji, a p r z y n a j m n i e j o z a n i k u pewnego t y p u o b r z ę d o w o ś c i .
W latach 1937-1945 nie b y ł o w B u r i a c j i c z y n n y c h ś w i ą t y ń lamajskich,
t o t e ż p o j a w i a l i się liczni w ę d r o w n i m n i s i i nawet s a m o z w a ń c z y
chuUłgani (wcielenia b ó s t w ) . W 1945 r. w z n o w i o n o d z i a ł a l n o ś ć dacanu a g i ń skiego i p o w o ł a n o nowe c e n t r u m religijne w p o b l i ż u U ł a n - U d e , na k t ó r e
przeznaczono teren o p o w i e r z c h n i 4 ha. Wzniesiony na n i m od podstaw
i w o ł g i ń s k i klasztor nie ma w i ę c ż a d n y c h e l e m e n t ó w z a b y t k o w y c h . N a ­
w e t sakralna r z e ź b a i ikonografia są n o w e j daty, g d y ż p o ż a r w latach
60-tych s t r a w i ł z n a c z n ą część cenniejszych p r z e d m i o t ó w . Klasztor jest
s i e d z i b ą bandido chombo-lamy,
g ł o w y K o ś c i o ł a lamajskiego w ZSRR
(poza B u r i a c j ą obejmuje on T u w ę i - K a ł m u k i ę ) .
3 7

K l a s z t o r sprawia w r a ż e n i e m a r t w e g o n a w e t w d n i ś w i ą t e c z n e , p r z e ­
widziane l i t u r g i ą m o d ł y o d b y w a j ą się w n i m bez szerszego u d z i a ł u p u ­
bliczności. W y r a ź n y jest w t y m w z g l ę d z i e k o n t r a s t z p o d o b n y m klaszto­
r e m w U ł a n - B a t o r (Mongolia). W y n i k a to przede w s z y s t k i m z charakte­
rystycznego dla B u r i a t ó w p o w i ą z a n i a c e r e m o n i a ł u r e l i g i j n e g o z t e r y ­
t o r i u m społeczności lokalnej. T o t e ż d u c h o w i e ń s t w o znajduje się w c z ę s ­
t y c h rozjazdach u c z e s t n i c z ą c — z w ł a s z c z a j e s i e n i ą — w z b i o r o w y c h
m o d ł a c h w i e j s k i c h . N a w s i t e ż r e z y d u j ą reprezentanci klasztoru, b y l i
czynni lamowie .
3 8

Temat t e n w s z a k ż e p r o w a d z i j-uż w p r o s t do k r a j o b r a z u etnograficzne­
go B u r i a c j i , podczas gdy tematem m o j e j relacji b y ł o jego odbicie w p r a ­
cach n a u k o w y c h .
s ?

W. В. С y b i к ż a p o w, Sowriemiennaja
cierkownaja organizacija lamaizma
w Burjatii, [w:] Woprosy prieodolenija pierieżitkow
lamaizma, szamanizma i staroobrjadczestwa, Ułan-Ude 1971 s. 69.
88 Tamże, s. 75-76.

I.

i

т
188

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

Ostatnia m o j a impresja w i ą ż e się z c z y n n y m klasztorem — ś w i ą t y ­
n i ą l a m a j s k ą . N i e jest to w p r a w d z i e m u z e u m , c h o c i a ż n i e k t ó r z y t a k
w ł a ś n i e go p o s t r z e g a j ą . Z e w n ę t r z n e aspekty jego f u n k c j o n o w a n i a m o g ą
takie skojarzenia n a s u w a ć . I w o ł g i ń s k i dacan l e ż y 40 k m od U ł a n - U d e
i 7 k m od w s i I w o ł g i n s k o j e ( d r u g i c z y n n y klasztor znajduje się poza t e ­
r y t o r i u m r e p u b l i k i , w A g i ń s k i m B u r i a c k i m a u t o n o m i c z n y m o k r ę g u , na
p o ł u d n i e od Czyty). T r a f i ł e m t a m na trzeci d z i e ń buriackiego Nowego
R o k u w e d ł u g kalendarza k s i ę ż y c o w e g o (w 1983 r. p r z y p a d ł on 13 lutego).
Zgodnie z t r a d y c j ą , r ó w n i e ż tego dnia m o g ł e m s p o d z i e w a ć s i ę uroczysto­
ści z u d z i a ł e m licznych w i e r n y c h , z a w i o d ł e m się jednak. Ś w i ą t y n i ę oraz
z a m i e s z k a ł y c h p r z y niej m n i c h ó w o d w i e d z i ł o tego d n i a j e d y n i e k i l k a
osób. Jest to zjawisko dość symptomatyczne, ś w i a d c z y b o w i e m o zaawan­
sowanej laicyzacji, a p r z y n a j m n i e j o z a n i k u pewnego t y p u o b r z ę d o w o ś c i .
W latach 1937-1945 nie b y ł o w B u r i a c j i c z y n n y c h ś w i ą t y ń lamajskich,
t o t e ż p o j a w i a l i się liczni w ę d r o w n i m n i s i i nawet s a m o z w a ń c z y
chubiłgani (wcielenia b ó s t w ) . W 1945 r. w z n o w i o n o d z i a ł a l n o ś ć dacanu a g i ń skiego i p o w o ł a n o nowe c e n t r u m religijne w p o b l i ż u U ł a n - U d e , na k t ó r e
przeznaczono teren o p o w i e r z c h n i 4 ha. Wzniesiony na n i m od podstaw
i w o ł g i ń s k i klasztor nie ma w i ę c ż a d n y c h e l e m e n t ó w z a b y t k o w y c h . N a ­
w e t sakralna r z e ź b a i ikonografia są n o w e j daty, g d y ż p o ż a r w latach
60-tych s t r a w i ł z n a c z n ą część cenniejszych p r z e d m i o t ó w . K l a s z t o r jest
s i e d z i b ą bandido chombo-lamy,
g ł o w y K o ś c i o ł a lamajskiego w ZSRR
(poza B u r i a c j ą obejmuje on T u w ę i - K a ł m u k i ę ) .
3 7

Klasztor sprawia w r a ż e n i e m a r t w e g o n a w e t w d n i ś w i ą t e c z n e , p r z e ­
widziane l i t u r g i ą m o d ł y o d b y w a j ą się w n i m bez szerszego u d z i a ł u p u ­
bliczności. W y r a ź n y jest w t y m w z g l ę d z i e k o n t r a s t z p o d o b n y m klaszto­
r e m w U ł a n - B a t o r (Mongolia). W y n i k a to przede w s z y s t k i m z charakte­
rystycznego dla B u r i a t ó w p o w i ą z a n i a c e r e m o n i a ł u r e l i g i j n e g o z t e r y ­
t o r i u m społeczności lokalnej. T o t e ż d u c h o w i e ń s t w o znajduje się w c z ę s ­
t y c h rozjazdach u c z e s t n i c z ą c — z w ł a s z c z a j e s i e n i ą — w z b i o r o w y c h
m o d ł a c h w i e j s k i c h . N a w s i t e ż r e z y d u j ą reprezentanci klasztoru, b y l i
czynni lamowie .
3 8

Temat t e n w s z a k ż e p r o w a d z i j u ż w p r o s t do k r a j o b r a z u etnograficzne­
go B u r i a c j i , podczas gdy tematem m o j e j relacji b y ł o jego odbicie w p r a ­
cach n a u k o w y c h .
« W. В. С y b i к ż a p o w, Sowriemiennaja
cierkownaja organizacija lamaizma
w Burjatii, [w:] Woprosy prieodolenija pierieżitkow
lamaizma, szamanizmu i staroobrjadczestwa, Ułan-Ude 1971 s. 69.
>* Tamże, s. 75-76.
,

i

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.