http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1742.pdf
Media
Part of Etnograficzne badania polonijne / LUD 1984 t.68
- extracted text
-
Lud, t. 68, 11984
RYSZARD
KANTOR
Uniwersytet Jagi'ellońsiki
Instytut Badań P'olonijnych
Kraków
ETNOGRAFICZNE BADANIA POLONIJNE.
RZECZYWISTOŚĆ I PROPOZYCJE
Wstęp
W'kład etmJg~'afii 1 W badan1a poloolI1lijneffitOizn'a, W m::Ji:m przekonaniu, ro~patrywać co najmniej w czterech płaszczyznach. Ujawniają one
nie tylko osiągr1Jięcia i słabości tej dyscypliny na jednym z IDJżhwych
da podjęcia przez nią obszarów badawczych, ale również wskazują na
zachodzące na przestrz~mi ostatnich Istu lat przemi,any jej przedmiotu
zainteresowań i metod badawczych.
Po pierwsze, można zastanawiać si£;, jakie osiągnięcia ma polska etnografia w określeniu i poznaniu tzw. tradycyjnej
kultury ludlowej,
zwlas:zC'z::lJej ,charakterystycznych
'Cech 'ODazczynników, któDe 'kształtowały jej oblicze, przemiany i zanikanie. Są to problemy niezmiernie
interesujące
i ważne dla szeroko traktnwanych
badań polonijnych 2,
gdyż możliwie pełne poznanie charakteru i treści kultury, która wydała
gros emigrantów w drugiejpolowie
XIX i XX wieku, emigrantów tworzących społeczności polonijne na śwtecie, da materiał do zr'ozumienia
tych społeczności (np. w zakresie ich odporności na obce treści kulturowe).
Po drugie, śledzić możemy zgromadzony pnez polską etn,ografię materiałi
dokonane uogólnienia dotyczące czynników wywołujących migracje chłopskie (za'robkowe), ich przebiegu i ich skutków dla przemian
zaniku kultury ludowej w ogóle.
1 Używam
w artykule
konsekwentnie
tradycyjnego
określenia
"etnografia".
choć zapewne zdaniem wielu czytelników
właściwszym
byloby określenie
"et.nol0gia". Por. J. Burszta, Etnologia
w służbie spolecznej.
Dokonania
i perspektywy
.•
(w:) Praca zb. pod red. Z. Jasiewicza,
Funkcje
spoleczne
etnologii,
Poznań 1979,
~. 3 - 13, zwlaszcza przyp. l, s. 11
2 Zob.
prog>ramy badalI polo-nij'nych: R. Bierzanek,
Stan i potrzeby'
badań
naukowych
nad problematykq
polonijnq,
"Problemy
Polonii Zagranicznej"
t. 5:
1~68, s. 7 - 28; H. Kubiak, O koncepcję
badań polonijnych
w kraju,
"Prz.egląd
Polonijny", R. l: 1975, z. l, s. 15 - 27.
198
RYSZARD
KANTOR
Po trzecie, możemy przedstawiać dotychczasowe - niezbyt zresztą
liczne - próby etnograficzneg10 ,poznania istniejących społeczności polonijnych.
Po czwart.e wreszcie, możemy starać się odpowiedzieć na pytanie,
w jakim stqpniu etnografia, badająca wieś współczesną, tra.ktuje zagadnienia migracji i jak widzi ich rolę w kształtowaniu się i przemianach
tego, co skłonni niekiedy jesteśmy nazywać współczesnel kultuq wsi polskiej j współczesną świadomością jej mieszkańców.
Nie będą nas interesowały oczywiście kulturowe skutki każdego rodzaju migracji i zakres ich poznania przez polską etnografię, a jdynic
migracje zarobkowe poza aktualne (w każdym momencie historycznym)
granice naszego kraju lub krajów, do których obszar Polski w przcszłośści należał 3.
Poniższe uwagi wiązać się będą j.edynie z drugą i trzecią płaszczyzn2!
wyJdrębnionej prob:ematyki. Płaszczyzna pierwsza wydaje mi się dość
dobrze znana, co nie znaczy, że badanie jej -- z punktu widzenia problematyki polonijnej - nie wymaga pogłębienia; płaszczyzna czwarta zaś
stanowi zbiór problemów wymagających szerszego omówienia, na które
brak tu miejsca.
M i g r a c j e l u d no ś c i w i ej s'k i e j
w c z y wp o l s 'k i e j e t n o g r a f i i
jak
o
p r {)b Ie m
b a d a-
Szukając przyczyn zmienności kultury, także kultury ludowej, źr6deł upowszechniania się nowych przedmiotów materialnych, nowych
mód, innych niż dotychczas Siposobów myślenia i zachowania się jednostek i grup ludzkich, e'tnografowie zwracali uwagę na rozmaite czynniki
i bodźce zewnętrzne, niejako przez gru:pę ludzką im8ortowane. Przyczyn
zmian upatrywano również m. in. w mob:lności chłopskiej. Podkreślano znacz·enie służby wojskowej chłopów 4, pielgrzymek, a przede wszystkim wszelbch migracji zarobkowych, sezonowych i stałych, wreszcie
i zJmorskich. ,.Reemigrant pisał J. St. Bystr'oń, majelc na myśli
w ogóle wszelkiego typu migracje - przywozi ze sobą nowe przyzwy3 W jednym
przypadku
(górale czadeccy) omawiana
grupa migrująca,
kt0ra
s'cała 'się podstawą
zbiorowości
p,]onijnej,
nig'dy nie egzystowała
VI
granicach
p')łitycznych Polski, choć bez wątpienia obsza'r, z którego migwwala był obszarem
etr.icznie polskim.
4 Zob.
J. Sto Bystroń,
Etnografia
Polski,
Warszawa
1947, s. 21, nieco inny,
bogato udokumentowany
pogląd na rolę służby wojskowej
dla kształtowania
się
treści chłopskiej kultury tradycyjnej
przedstawił ostatnio L. Stomma, Determinanty polskiej
kultury
ludowej
XIX wieku, "Polska Sztuka Ludowa", R. 33: 1979, nr
3, s. 131.
Etnografic,mc
badania
polonijne
199
czajenia l mne wiadomo'śei, wyższy poziom umiejętności
technicznych,
większe poczucie własnej wartości ,i g'oodności" 5. W tym du,chu kwitowan0 w literaturze etniOgrafi;cznej niemal do naszych czasów rolę migracj'i
dla polskiej wsi; zaszczyt podjęeia pierwszych systematycznych
badań
tej p1"oblematyki przypadł w udziale historykom i socjologom 6.
Do pierwszej wojny światowej, a i później niemal równie często, w
ukazujących się dość licznie monografiach
etnografic:onych 7 i?f'0b ..ematyka kulturotwórczego
oddziaływania
migracji na wieś ,pols>ką była bądź
p0mija.na, bądź ujmowane> ją lakonicznie i schematycznie.
Z zasady autorzy ograniczali się do podkreślenl:.l znaczenia emigracji czy reemigracji dla jakiegoś określonego działu kultury, n? str'oju ludowego; bldź
jedynie nJtowa1i sam fakt występowania
migracji zarobkowych. Rzad.ko t)'.'ko Sp'o'ty~\.o.myt:akie 'Q'p;'aoow,mia, Mórychaut'JiI"zy
sta;r'ają s.ię doszukiwać przyczyn migracji, określają ich skalę i szerz'ej piszą o s'kutkach, Poniżej dam dwa przykłady ujmowania w monografiach etnograflczr:ych zo.gadnieil migracji. Posłużę się materiałami niepubEkow'dnymi,
gdyż fakty w nich zawarte Sci mniej Zna11e, a do ,pewnego stopnia godne uwagi same w sobie.
Stanisław Cercha opisują'c pod koniec XIX wieku wieś Ło;puszną w
powiecie nowotarskim
zauważa: "Pa,'obcy wracający
z Jameryki
bądź
Peśtu przywożą ze sobą strój miejski, najczęściej :przychodzą z za;puszcnnymi wąsami, ale nie dochodząc do wsi golą je w obawie, że dziewczęta śmiJć się będą i nikt z niemi j·eść nie zechce. Na ubiór miejski
patrzą jedna'k niechętnie (spoleczność wiejska oczywiście, nie sami nosiciele - przyp, RK) i najczę~ciej gdy to odzienie zedrze, młody człowiek przedzierga się wkrótce w górala" 8.
InfJrmacje zawarte w tej lakonicznej notatce są niezmiernie interesuj'lce i ujawniajq fakt, iż opinia wiejska re[u'owała
- do czasu przyjmowania
nowinek przynoS'z,onych przez młodzi,eż z pobytu poza
wsią·
Katarzyna B31aawa poświęciła w swej monografii wsi Mędrzechów
kał:::>Tarnowa znacznie więcej miejsca interesującym
nas zagadnieniom 9.
5
J, St. Bystroń,
Etnografia
Polski
... , s, 21.
Szeroko o dorobku historii i socjologii w zakre'sie problematyki
polonijnej
pisze B, Golda, Konsekwencje
emi:Jracji
w życiu wiejskiej
spoŁeczności
polskiej,
"Przegląd Polonijny", R 2: )976, z. 1, s. 111-123.
7 O monografiach
etnograficznych
patrz: K. Adamus, Monografie
wsi w Polsce, "Etnografia
Polska",
t. 2: 1959, s. 157 -202; także J. Burszta,
Dwa modele
c.nourafic:nej
monoorafii
wsi, "Lud", t, 53: 1969, s, 147 -163.
8 S, Cercha,
Łopus:na,
wieś w powiecie
nowotarskim,
Archiwum Muzeum Etl:ogr<lficznego w Krakowie, P:Jż. 365.
) K, BaJa(}wa. Ma'erialy
etnooraficzne
pow. dąbrowskiego,
ArchiWiUm Muzeum
Etnograficznego
w Krakowie, poz, 572/11.
6
200
RYSZARD
KANTOR
Zjawisko migracj,i zarobkowych w okresi'e 1880 - 1900 W'ląze ona ze
wzrostem zaludnienia i rozdrobnieniem gruntów. PosylalD,ie przez ub::>ższych gospodarzy córek na służbę do Tarnowa i Krakowa uważano za
,pOO1liŻ8.jąee
("we wsi śmiana się oZnich, źe Żyd'OlIllwodę [l>oszą"); miejsc
pracy u gospodarzy we wsi broak>owało."Kiedy zwiedziano się o Sa'ksach
- pisze K. Balaowa - gromady ,chudobniejszych dziewek i chłopaków
rok r'OC'ZI1Iie
wiooną wyjeżdżały do Ni'emiec na robJty Ipolne. BJ.gatsi
wstydzili się jeździć na Saksy. Saksiarze jedna:k chwalili sobie pobyt
w Niemczech, a zwłaszcza dobry wi·kt :i zar,obek. Powracali póżną jesiemą zaopatrzeni w porządną przyodziewę i z ładnym groszem, którego
bogatszym pożyczać nie chcieli za to, że ci podśmiewali się z nich".
Pisze dalej autorka 'O wyjazd,ach do Danii, gdzie były jeszcze le:psrze
zar'obki, a zwłaszcza lepiej pol:skiegorobotnika
tra'kt'owano. Dopiero joednak możliwość migracji zar,obkowych do St'anów Zjednocz,onych zbulwersowała prawdziwie wieś. "Ogromny ruch powstał w naszej wi·osce
i okolicy, gdy dla imigrantów o.twarla grranicę Ameryka Północna. Agentami od wysyłania do Amery:ki byli Żydzi. P.odróż kosztowała 200 reńskich, czyli 400 kowno Kto nie miał pożyczki, albo sprzedawał coś z inwentarZ/a, czy też wydzierżawiał grunt i jechał. Gdzie była spora kup-ka
dzieci, t.o jechało dwoje, a potem przysyłali pieniądze na drogę dalsz~'m
dwojgu i tak w krótkim czasie ściągali do Ameryki całe rodzeństwo.
W domu zostali tylko starzy ojcowie".
Autorka zwraca uwagę na praoowitość emigrantów, którzy przysyłali pieniądze do domu na d>oku.p[l>O
ziemi albo ~'olnienie
gospodaT'ki
z długów. Nie umyka jej uwadze także prob.em rozbicia rodzin w związku z wyjazdem jednego z małż,onków do Ameryki, j-ak również wszystki·e wyn1kaj~ce .z 'oddalenia :pT>.Z:elstrz'enneg::>
lp:utnerów kQ[lilikty 1"0dzinne. "Nierzadko zdarzało się - zauważa K. BalaJwa - że pnostrtwiana sama na gospodarstwie (ż,ona - R.K.) przygospodarzyła s'obie najducha, a czasem i dwóch tak, że jak mąż z Ameryki przyjechał nie
bardzo się radował z takiego przychówku".
Część wyjoeżdż,ającyeh do AmerykJi PJizolstawała tam ,na !S,tale,więks.wść jednak wracała z rozmaitym dorobkiem. "Na Am-eryce jedni wyszli
źle a- inni dobrze. Którym zdrowie służyło znaleźii doJbrą rob)tę, byli oszczęini, nie pili alkoholu - dorobili się majątku i pozostali na stałe w Ameryce. Inni powróciwszy do kraju p::>kupiii duże gosDodarsŁwa,
nieoblożone lub wyczyścili ojcowiznę z długów i spłat. Wielu kurz
i Zaduch fabryczny przy,prawiło śmierć zda a od rodzin i ojczyzny".
Podobnych informacji w literaturze etn:>graficznej mamy wiele, choć
stosunkowo rzadkie są równie wyczerpujące jak w m;mografii Mędrzechowa, wiele ich również znajdziemy w materiale nie publikowanym.
Dotyczą one w pierwszym rze.dzie stwierdzenia faktu samych migr-acji,
Etnograficzne
badania
polonijne
201
w mmeJszym stopniu ich przehiegu, a w najbardziej
ogranicz,onym zakresie ich wpływu na kulturę ludową. Ogólnie odczytać z nich możemy,
ż·e migrowali raczej ludzie młodzi, nie ·obarczeni rodziną; że migracje
miały na celu dorobienie się, zapewnienie sobie odpowiedniego startu życiowego. Widzimy w tych mater1iała,ch wyraź.ną "krnąbrność"
mł.adzieży migrującej i zjawisko temperowania
jej przez starsze pokolenia. J edna:kże sam wpływ kulturowy
migracji, nawet migra1cji za OC2'an, n~e
rysuje się tu jasno. Docierały za pośrednictwem
reemigrantów
na polską wieś pewne wytwory materialne,
idee, umi'ejętnośei; jednakże mechanizm ich przyjmowania
czy odrzucania nie interesuje w zasadzie badaczy. Być może zebranie ro~p.f>Oszonych, le,cz ilościow,o wcale licznych
in formalcj'i typu ,powyż'2jplf'ze:ista1wi'one;go, mog1oby dać intelres;ujący mater,jał ilustracyjny
na temat, jak funkcj<ono'wała tradycyjna
kultura lucbwa 'W mOlmenCiiie'podda1wania jej poważlnej ,próbie, j1aką była b2'Z 'Wąltpienia ma'S,Qwamigr'a1cja ludnl{)lśai wiejskiej \k'ońca XIX wiekJU.
Obok przyczyruków etnograficznych,
obJik drobnych, choć niejedlltokr.();tnie bardzo cennych informacji
przewijają;cych
się w materiałaeh
etnograf,icznych z ubiegłeg'o i bieżącego wieku, mamy takż'e - już nowsze - opracowalnia, ,które zajmują się kulturo'twórczą
rolą migracji,
opracowań opartych zarówno na materiale archiwalnym,
a niekiedy także DJ badaniach terenowych. Chciałbym tu zwrócić szczególną uwagę na
prace poświęcone migracJom sezonowym z terenu Małopolski południowej oraz na efekt systematycznych
badań wybranej zbiorowości wiejskiej, jakie podjęła tuż przed drugą wojną światową K. ZawiS'towicz-Adamska.
Migracjom sezcmowym-zarobikowym
poświęcone są prace, bądź. ich
ważne fragmenty takich autorów jak W. Jostowa 10, A. Kowalska-Lewicka li, M. Misińska 12, a ostatnio także M. Maj.13 Szczególny walor dla
etnografa ma praca J. Burszty (} Grodzisku 14.
.
10 W. J'o.stowa, Wędrówki
zarobkowe
górali
podhalańskich,
"Wierchy", R. 24:
1955, S, 141 - 153; tejże, Pasterstwo
na Polskiej
OrJwie,
Wrocław 1972, s. 87 - 89;
tf;jże, Z życia góralskiej
biedoty, "Wierchy", R. 22: 1953, s. 111 - 130.
11 A. Kowalska-Lewicka,
Kilka
uwag o wędrówkach
zarobkowych
górali
podhalańskich,
"Kwa'rtalnik Historyczny", R. 64: 1'957, s. 114 - 12l.
12 M. Misińska,
Podhale
dawne i współczesne
(wybrane
zag'adnienia),
"Prace
i Mater.i,ały Muzeum A,r'cr.·eO'!Ctgicz.Jlego
i Etnog1ra.f:icizne.gow Łodzi", Seria €'tJno.glraiicwa, rur 15, Łó·dź 1971, s. 18 - 62.
13 M. Maj,
Zarobkowe
migracje
mieszkańców
Polskiej
Orawy
w końcu
XIX
i pierws:::ej połowie
XX wieku, ZNUJ "Prace etno,oraficzne", z. 11: 1973, s. 77 - 88;
tejże, Sezonowe zarobkowanie
pOZa wsiq
mieszkańców
Polskiego
Spiszu,
ZNUJ
"Prace etnograficzne", z. 14: 19,81,s. 29 - 44.
14 J. BU'I'szla, Z niedalekiej
przeszłości
jednej
wsi. Wychodźstwo.
(IW:) Szkice
z dziejów wsi, Warszawa 1955, s. 171 - 217.
202
RYSZARD
KANTOR
Wszystkie te opracowania
charakteryzują
się tym, że autorzy ich
ujmują za@adnienia migracji sezonowych całościowo, tj. nie og;'aniczają
się do ich przyczyn lub przebiegu, lecz p.;:)szukuj'c! ich odbicia w sferze
kultury, a czasem nawet w sferz'C: szewko rozumianej świadomo:~lci, jak
np. w przypadku migracji zarob'kowych-sezonowych
z,e 8}isza i Orawy
mljących
wie.kie znaczenie dla kształtowania
się świadomości narodoweJ mieszkańc6w tych regianów.
Publikacje
na temat s€z'O!nowych migracji zarobkowych
c1Jstarczają
również wiele wiadomości na temat mganizacji grup migrujących, warunków pracy, stosunków z p:raoodawcami itd. Na ,ogół właśnie ta strona omawianych opracowań jest str,oną najmJcniejszą,
ich słab::>ścią natomiast - mimo wyraźnych
usiłowań autorów jest wciąż pobieżne
i zdawkowe traktowanie rezultatów migracji, ich wpływu na paszczeg61ne działy ludowej kultury regionu. Wydaje się, że nawet w najlepszych
o~racowaniach
autorzy nie m::>gli się wyzwolić od pewnego sch2matyzmu wo,cenie zjawiska.
Ogólnie z prac etn::>graficznych wnosić m::>żna, że migracje sezonowe
nie wywieraly wyraźniejszego
wpływu na poprawę sytuacji ekonomicznej wsi. ZarobiJne pieniądze wydawano
na bieżlCO, umożliwiaiy one
przetrwanie
zimy. W sferz·e stosun'ków społecznych, obyczaju czy wierzeń, znaczenie sezonowych migracji nie zostało do końca ujawnione.
Bez wą1Ąpienia, aby zagadnienie to uznać za wyjaśnione potrzeba jeszcze wielu studiów i t:> chyba znacznie głębszych i opartych na szerszym materiale niż dotycł1:czasa,we.
Kazl:miera Zawistowicz-Adamska
tuż przed drugą wojml światową
prowadziła
niezmiernie interesujące
badania w ZabJrowi-e, wsi leżqcej
w powiecie brzeskim, znanym jako jeden z najbardziej ,,€ks)'ortowych"
obszarów 'P'od koniec XIX wieku i w wieku XX. Badaczka zaintcl'esowa:a się k'onkretną wsią (.n.b. urodził się tu J ędrzej Ci~rnia-k, wyhi'tny
działacz ludo\V€go ruchu kulturalnego),
konkretną
spoleczn03cią wiejską, starając się zgr·omadzić materiał, któ;ry miał ujawnić przeobrażenia, jakie zach::>idzą w kulturze ludowej na skutek €migracji. Badania
mialy system::>wy charakter obejmując dwa w zasadzie problemy: emignwanie,
jego przyczyny i skutki oraz funkcjonowanie
gos;:Joo:Jars.t\v,
z których wywodzili się emigranci. Wyni:ki z',);stały d.o'piero o.~)Ublikowane
po wOjni.e, co .nie obniżyło w niczym końcowych efektów 15. Pi-erwszy
raz w nauce polskiej, nie ty.ko w etnografii, wykazano wpływ m!r-;acji ,zaTóiwn::>w sfef'ze g'olSl;xxiarki, jaiki 'kultury. Praca byla Wz::>rCowa
15
K. Zawistowicz-Adarnska,
;:: badań
teren~wych
~zews'ka-Adamczyk,
Warsza wa 1978.
Społeczność
wiejska.
Doświadczenia
w Zaborowie.,
Łódz 1°48, wyd. 2 Warszawa
Przemiany
sp~leeznośei
wtejskiej.
Zaborów
i rozw:l:ania
1958; M. Wicrupo
35
latach.
EtnofJraficzne
badania
203
polonijne
także w tym sensie, że zawierała szereg propozycji metodycznych oraz
zestaw oryginalnych
kwestionariuszy
badawczych.
Wart::>ści pracy
K. Zawistowicz-Adamskiej
podkreśla w przedmowie do drugiego wyda.nia J. Szczepań'SI:<i,widząc je nie tylko w walorach ;czysto naukowych,
aJe także w specyficznym kontalkci.e badacza z bldaną zbior·owością·
Autorce udało się nie tyko przedstawić rezultaty badań, ale także "proc(~s zżywania się z bldanymi ludźmi, .pl'oces wchodzenia badacza do badanej społeczności, zd::>bywa,nia sobie w niej miejsca, uznania i zaufania,
które ol wi-era drogę do poznania wszystkich zakamarków życia uczuciowero, z trudno uchwytnych układów w stosunkach ludzkich".
Po 35 latach badania Zawistowicz-Adamskiej,
do pewneg{) stopnia,
pawtóf'zyla w tcj samej 'ml-eJscowo:-;el M. Wieruszews:ka-Ad:amczyk,
slwjerdzajqc stopień i zakres zmian, jakie się na przestrzeni tego okresu
dok:.maly w życiu społecznym i kulturze wsi. W sumie obie te prace
daj q materiał faktograficzny i zakres ref:-eksji, jakimi do tej pory etnografia pohka nie dys:Jonowała, ukazując jedno·cześnie dalsze możliwości
badań nad wychodźstwem w kraju, z którego się ono wywodzi. Są one,
a raczej powinny by:::, bo jak d{)tąd nie zostały w tym sensie wykorzystane, wzorowym przykładem zaprogramowania
bad·ań nad mig.racjami
i skul!cmi ich dla kultury wsi polskiej.
Ogólnie można stwi-erdzić, że dotychczasowe badania etn/ograficzne
nad nL; migracji dla ku:tury wsi polski-ej potwierdzają i weryfikują
wnioski z bldań hisbrycz,nych i socjologicznych. Rola migracji najb'3.rdziej ujawniała się w sferze życia gos'podarczego. Aktywizacja rzemiosla
i handlu; wzrost wagi pieniądza jako śmdka wymiany i miary wart·olŚd,
:przemiany struktury
agra:nej, ,przed okresem reformy roln-ej, wiązać
n::llcży wyraźnie z odziaływaniem migracji. Do k'onsekwencji mi?racji
należy także sto'pniowy wzrost stopy życiowej wsi. W sferz-e zaś kultury
- jlk m:)wiliEmy zagadnienie to zostało słabiej udokumentowane
notujemy wpływ €migracji na przyspieszeni·e tempa rozpadu kultury
tradycyjnej. "Zał2manie izolacji społeczności, ko·ntakt ze światem - pisze jak naj słuszniej B. Golda - t::J podstawowe źródła przemian zachodzących w sbsunkach
społecznych, obyczajowości i wierzeniach
mieszkańców wsi" 16.
Etnogr.aficzne
badania
'Zbiorowoś'ci
polonijnych
Migr::Jwanie zwartych ?rup ludności wiejskiej z terenu Polski, osiedlanie się ich pOza obszarem etnicznie polskim było - jak wiemy - fa.k18
B. Golda, Konsekwencje
emigracji
... , s. 123
204
RYSZARD
KANTOR
tern notowanym przez e,tnografię, historię czy publicystykę co najmniej
od wieku XVIII 17. P'onadto poza obs~arem etnicznie polskim, tworząc
wysr;;y językowo-kuHu>fowe, pozostawały od wieków chłopskie społeczno,ści etnicznie polskie, stając się obiektem zainteresowań przed·e wszystkim językoz'nawców, al,e także niekiedy etnografów. Masowe migracje
zarobkowe ludności wiejskiej z terenu Polski pod koniec XIX wieku i w
wieku XX zostały oczywiście zauważone przez badaczy kultury ludowej;
nie wywołało to jednak żadnych prób przepr·owadzenia badań nad tworzącymi się w tym cza's'ie w miejs,cu osiedlania emigrantó1w zbior·owościami polonijnymi. Do chwili obecnej etnografia polska nie ma niestety żadnych liczących się osiągnięć w badaniach tworzenia się, fUJn\kcjonowania
i ,przemian kultury społeczności polonijnych w obu Ammyl:-{ach. Nie
przeprowadzono dotychczas jakichkolwiek szerszych badań etnograficznych nadchłoiP'skimi zbio,rowośclami polonijnymi w Brazyjii 88. Tu luka
wyd.aje s'ię szczególnie drażjwa, ze względu na fakt, iż - ja,k się wydaje - m.lmy w tym kraju do czynienia z sytuacją stosunkowo rzadką:
imigranci-·chlopi pozostali chlopami, tworząc na nowym miejscu in tencjonalJnie zbiorowości będące próbą odwzorowania rzeczywistości społecznej i kulturowej terenu, który opuścili 19.
Nie p["Zeprowadwuo dotychczas €'tnc>graficznych b::ldań nad chłoPSikimic'Zy farmerskimi 'Zib~:>riOWioŚiCi;ami
,po~'Q\l1Jij;nymi
w Stanach ZjednlQic.wnych i Kanadzie, dając się wyprzedzić historykom i socjologom 20 Nic
zainteres'ował etnografów - joak dotąd - proces przechodzenia, ll1ieraz
nader gwaltoowny, jedno~tek czy rodzin - członków tradycyjnej społeczZob. np. bibl. zam.iesz{;zoną w a,rt.: E. Krasii1ska, Wychodźstwo
polskie
na
Stan i potrzeby
badań etnograficznych,
ZNUJ ,..Prace etno.graficzne",
z.
11: 1978, s. 41 - 62, bibl. s. 59 - 61.
18 S.pOTOinf. a cha·rakterze
etnograficznym
zawiera praca: Emigracja
polska w
Brazylii.
Sto lat osadnictwa.,
Warszawa
1971. Interesujące
są także, z punktu
widzenia etnografa,
prace: T. Dworecki, Zmagania
polonijne
w Brazylii.
Polscy
werbiści
1900 - 1978, Wa,rszawa 1980; M. Kula, Polonia
brazylijska,
Warszawa 1981.
Nie mo'- ą one jednak zastąpić opracowania etnograficznego.
19 Kapitalnie
ukazuje to powieść: R. Wachowicz, Polskie korzenie.
Opowieść
a życiu polskich emigrantów
w Brazylii,
Warszawa 1980.
20 Zob. zwłaszcza:
A. Brożek, Sląwcy
w Teksasie. Relacja
a najstars:::ych pols'cich osadach w Sta'nach Zjednoczonych,
Warszawa
1972; T. L. Baker, Historia
najstarszych
polskich
osad w Ameryce,
Wrocła'w 1'<81, Siwzegó.l,ric ro'zdz. VIl
Obyczaje
i życie codzienne Slqzaków w Teksasie; tenże, Panna Mana and P!uźmca. A Study in Comparative
Folk Culture,
(w:) The Folklore
of Texan Culture,
rt'd. F. E. Abernathy,
Publications
of the Texas Fnlklo're Society nr 38, Austin
1974, s. 218 - 226; J. L. Perkowski,
Vampires,
dwarves
and witches among the Ontario Kashubs, Ottawa 1972; Z. Komorowski,
Doroczne zwyczaje
świqteczne
Kaszubów w Ontario, "Studia Polonijne", t. 1: 1976, s. 203 - 241.
17
Węgry.
Etnograficzne
badania
poLonijne
205
ności wiejskiej - od wiejskiego ku miejskiemu styl'owi życia 21.GrOO
emigrantów polskich w USA w krótkim czasie, .nie bez konsekwencji !kulturowych i świadomościowych, przeobroaziła się z chłopów w ~ohotnilków.
PrzyZJnać trzeba, że lista podobnych zaniedbań mogłaby ciągnąć się
znacznie dłużej. Nie przeprowadzono etnograficznych badań nad chłopskimi emigrantami we Francji 22, Danii 23, czy Bośni, o których niewiele
więcej wiemy ponad to, że istnieją 24, tworzącymi chłopskie zbiorowości
polonijne tak zróżnicowane, że ich zbadanie mogloby dać kapitalny materiał faktograficzny na temat zdolności adaptacyjnych jednostek i grup
wywodzących się z tradycyjnych sp-ołeczności wiejskich, do niemal każdych społecznych i kulturowych warunków. Być może badania tego typu
daŁyby interesujący materiał, mogący posłużyć zweryfikowaniu
wielu
z!)yt skrajnych -ocen na temat mentalności polskieg-o chlapa - czlonka
zbiof.Owości tradycyjnej.
Etnografia polska, jak na razie,nieco
szerzej zajęła się chłopskimi
zbiorowościami polonijlnymi jedynie w Rumunii, Turcji i na Węgrzech.
Nie mam zamiaru na tym miejscu ,przedstawiać wyników tych badań,
chodzi mi jedynie o ukazanie ichz;alkresu.
Marian Golkiewicz - wybitny geograf i etnograf - zainteresował
się w okresie międzywojennym Ikillwma wsiami na rumuńskiej Bukowinie. Wsie Nowy Sołoniec. Pojana Mikuli i PIesza zamies7Jkiwali w tym
czasie zwartq grupą polscy gÓT:ale,Ipl()lt1c.mkowie
Ipolskiej ludności Czadeckiego, części Śląska Cieszyńskiego. Pierwsi osadnicy '[, Czadcy, będącej
wtedy pod panowaniem węgierskim, wyemigrowali na Bukowinę w rpoczątk",ch XIX wieku, gdZJie w otoDzellliu ukmińJskiej i rumuńskiej ludno~ci zachowali swoją odrębność kUlturOWą i poczucie przynależności do
polskiej grupy etnicznej 25.
21 Wy·daje mi
si<;. że et1nografia mogłaby j'UJŻo,becllie wnieść n1eco poprawek
do cg'zcm:p!.i[Jilkacji ,~c:hemat,u '()'l"ga'lllizacj
a- d0zo"ganlizaoja -<l'c'011gacli,za1cj
a ,dOikGIlEmej
przez W. 1. Thomasa i F. Znanieckiego.
Materiał
etnograficzny,
na jakim oparli
~ię ci autorzy był nawet na początku XX wieku uderzają~o skromny.
22 Zob. np. K. Pudło,
T. S'karżyńs;ki, Z badań nad kuLturq reemigrantów
po!sl<IC!z : Francji,
"Zeszyty Etnograficzr.e",
't. 1, W-roclaw 1963, s. 129 - 146
Z3 Spory
niedosyt informacyjny
pozo,stawia praca: M. A. Kowalsk.i, PoLacy UJ
Danii, ,.Etnografia Polska", t. 14: 1970, z. 1, s. 57 - 73.
2ł K.
Kwaśniews'ki,
Z badań nad ku!turq
reemigrantów
z Bośni,
"Zeszyty
Llnografic-zl1e", l. 1, Wrocław 1963, s. 81 - 104. Wiadomo, że nie wszY'scy zo:,tali
repatriowani
do Polski. Część zamieszkuje
obecnie Wojwodinę
(wieś Ostojicevo).
25 M. Gotkiewicz,
Pidni
poLskich góraLi przetrwały
na Bukowinie
i rozbrzemiewajq na SLqsku, "Prace i Materiały
Etnolgraficzne",
t. 7: 1948/9, s. 348 - 363; ten7.e,
O c:adeckich repatriantach
z Bukowiny,
"Etnog-rafia Polsika", t. 6: 1962, s. 93 - 133;
tenże, Przyc::ynki
do etnografii
repatriantów
z Pojany
Mikuli
na Bukowinie,
206
RYSZARD
KANTOR
Pojana Mikuli została w 1944 roku spalona podczas działań
wojennych; los 'ten spotkał takŻ€ część wsi Plesza. Po wojnie objęto
te wsie akcją repatriacyjną. R€patrianci żyją ohecnie w tfozproszeniu na
obszarze ziem zachodnich 26.
Etnograficzne materiały zebrane przez M. Got'kiewicza nie zostały
w całości opublik'owane 27. Już jednak to, 00 znamy oddać może slkalę
zainteresowań badacza. Główną uwagę :sk'oncentrował .an ma zwyczajach
i obrzędach zbi'orowości, ~poro uwagi poświęcił również gwarze i folklorowi ustu·emu, poruiSzając także - choć już marginalnie - takie zagadnienia jak: budownictwo ludowe, ludawe lecznictwo, strój. Trudno dziś,
bez znajomości reszty materiałów Gotkiewicza i jego planów badawczych,
stwierdzić czy zbierał materiał do monografii etnograficznej, czy zajmował się jedymie gromadzeniem materiału o tych działach kultury, które
wykazywały największą odporność na treści płynące ze S'Ll'onyobcych
grup etnicznych oraz ,tych, któr·e - !przeciwnie - najbardziej na te
wpływy były podatne.
Po krótkim ,pobycie w Adampolu (Polone:ukoy) w Turcji, opublikował
E. Pietraszek etnograficzno-historyczny
szkic o tej wsi, zamieszkiwanej
po części przez potomków osadników z Polski 28. Pisał w nim autor o genezie ·osady, o rozwoju zaludmienia oraz 'o pochodzeniu pierwszych osadników. Określał układ przestrzenny i zabudowę wS'i, zamieszkując także
pewne 'Uwagi na temat gospodarki rolnej, hodowli, sadownictwa, myślistwa i ·turystyki - głównych źródeł dochodu mieszlkańców Adampola
w różnych okresach jego istnienia. Jak widać z tego wykazu brak Lu
dość zasadnłczych z .punktu widzenia potrzeb poznania źycia społecznego
i kultury każdej grupy problemów: życie sąsiedzkie i rodzinne, zwyczaje,
obrzędy, system wartości itd. 29
"Rocznik Mu'Zeum Etnogr.aficznego w Krakowie", t. 5: 1974, ',s. 227 - 238. Zob. także
B DroZJdek, Wiesiele w Pojanie Mikulie,
"Praoe i Materiały Etno'g,raiicZJl1c", t. 7:
1948/9, s. 364 - 367.
2t M. Meysner-Roztworowska,
Z badań nad kulturą
ludową
reemigrantów
polskich w Rumunii
na Dolnym
Sląsku, "Zeszyty Etllog'rafi<:zne", t. 1, Wr-ocłarw 1963,
5. 105 -1'28.
Autorka ta obroniła w 1975 roku wyk'onaną pod kic.f. prof. dr" J.
Burs z:ty pracę ,doktorską pt. Reemigranci
;:; BukoWiny
Rumuńskiej
na Dolnym
Sląsku.
Analiza
procesów
adaptacji
i integracji.
Niestety, opracowanie
to(), jak
dotąd, nie zostało opubliikowane.
27 Na pod:stawie
zachowanych
po M. Got'kiewiczu mai-eriałów opracował pod
kier. pr'0f. dr Klimaszewskiej
w 1979 roku pracQ magisterską
jego syn Marek
Gotkiewicz: Ciągłość i zmiana w obrzędzie weselnym repatriantów
: I'ojana
j\iIikuli (Arch. KES UJ).
28 E. PietraG~ek,
Polonezkoy
polska
społeczność wiejska
w Turcji,
"Etnografia Polska", t. 18: 1974, z. l, s. 85 - 98.
2P Zwrócił
na to uwagę W. Sohisiak, Emigracja
jako przedmiot
badań etnograficznych, "Przegląd Polonijny", R. l: 1 975, z. l, s. 36 - 37.
1
Etnograficzne
badania
207
polonijne
PostuJ.ował E. Pi€traszek gruntowne przebadanie dziejów i kul'tUlry
wsi Adampol, twierdząc, że "pod wieloma względami jej istnienie i !przeobraż~nia mijały 'cha'rakteT wyjątk'CJlwy i lIliepow1Jail":za1ny
w dz.i,ejlaeh
palskiego ooadnictwaemigracyjnego".
Postulat ten spełniły, do p€wnego tylko s1JCJlpnia,
opracowania Jerzego J. Łątki, a przede wszystJkim jego książka Adampol - polska wieś
nad Bosforem 30. Autor, z zawodu dzierunikarz, z wykształcenia etnograf
i orientalista, daje w tej pracy wyczerpującą historię Adampola opartą
na mało znanych, :po części zu,pełnie nieznanych źródłach archiwalnych
oraz kreśli barwny obraz wsi z:początków lat siedemdziesiątych naszego
wieku.
Podkreśla s-iC;często -czyni
to także J. S. Łą.tka - polsk'ość Adam,pola, tworu dość fantastycz,nej koncepcji politycznej. Podkreśla się polS\.1{oŚć
pierwszych o,sadJników(nie wszyscy z nich w ogóle byli Polakami);
nikt jednak, jak dotąd, lIlie postawił 'pytania, co 'owa "polskość" oznaczała w sferze ku1tury, nie w patriotycznych deklaracjach. Otóż, jak łatwo
się zorientować, 'od samego początJku istnienia Adampola wytworzył się
swoisty konglamerat kultUT'owy, swoisty twór będący w rzeczywistości
czymś nader oryginalnym i lniepowtarzalnym. Osadnicy 'Pochodzący z rozmaitych regionów Polski, różniący się pochodzeniem społecznym i tradycjami ku1turalonymi, utJworzy1i i przekazali potoulkom pewien wzÓir polskości, po'lskości kultury i języka. Wzór ten, jak można sądzić po jego
trwałości, 'odznaczał się wielką siłą atraikcyjnoś'ci ,i określenie go wydaje
się najpilniejszym zadaniem dla badaczy dziejów Adampola.
J. S. Łąt'ka IpJiSltuluj'e,'choć sam !Zdaje się sądzić, że j'est już za ,późno, podjęcie na szeroką skalę zakrojonych badań nad kulturą potomków
Polaków w Adampolu, dziś wsi o nazwie Polonezk6y. Przeprowadzone
przed dwudziestu laty dałyby bez wątpienia pasjonujące wyniki, wzbogacając naszą wiedzę o mechanizmach tworzenia się i funkcJonowania
poJ.onijnych zbiorowości na obczyźnie, ich odporności i podatności na procesy asymilocyjne. Niestety, dziś "Ipoloskość"tej Wsi zan1kła niemal ZoU!pełnie. Stał się dawny Adampol modnym letniskiem, jego nieliczni stali
miesz/kańcy nikną wśród przybyszów. Ile jeszcze podobnych chłopskich
zbiorolWlolśoi
pollQ1ll1ijnych
umkni,e uwadze etnografa?
Jedną z nich udało się objąć badaniami niemal w ostatniej chwili.
W 1977 roku pracownicy Katedry Etnografii Słowian Uniwersyte1tu Jagiellońskiego przystąpili do pierwszych -chyba w dziejach etnografii lPalskiej systematycznych badań nad polonijną zbiorowością chłopską. Po30
J. S. Łątlka,
Polonezkoy
-
Adampol.
specyfika
POlska
wieś
historyczno-kulturowa
Polonijny", R. 5: 1979, z. 2. s. 113 - 125.
nad
Bosforem,
polskiej
wsi
Kraków
w
Turcji,
1981; tenże
"Plrze,gląd
208
RYSZARD
KANTOR
cząikowy etap badań trwał cztery lata, a jego rezultatem jest monograila potomków osadników z Polski, zamieszkujących na Węgrzech 31.
Do ok'r-esu drug1ej wojny światowej istniała w północnych Węglfzech
wieś DeTenk, zasied_ona - o czym świadczą źródła historyczne - przez
element etnicznie po1s!ki jeszcze w początkach XVIII wieku. Wieś przestała istnieć w latach drugiej wojny światowej, a jej mieszkańców przesiedlono m. im. do połaź onej niedaleko Mi~Slkolcaosady Istvanmajor. Osaru:1 ta, :gruipujqOa zlna!czną większiDŚćprzesiedl'eńc6w z Derelnlku stała się
mi'ejscem intensywnych badań ebnograficznych.
Za cel wstępnego etapu badań uznano zrekonstruowanie
kultury
mieszkań,ców Der·enku sprzed oIkresu ich przesiedlenia (bez uznania, że
była to "kultura rodzima"). W praktyce udało się o.siągnąć, nie dla
wszystkich działów kultury jednaikowo-, obraz kultury z przełomu XIX
i XX wieku. Obraz ten jest jakby bazą, o którą opierają się wszelkie dalsze badania, :np. badanie przemian kultury zbiorowości po przeniesieniu się jej na różny diametralnie ,od poprzedniego teren, zamieszkiwany
Iprzez ludność rdzennie węgierską znajdującą się w permanentnym kont3kcie z osiedleńcami (na poprzednim miejscu zamieszkania interesująca
nas grupa była względnie izolowana).
Pierwsza część opracowania zawiera zarys gospodarki grupy wraz
z ogólną cha'fakterysty1ką wsi, określeniem świadomości historycznej
i etnicznej jej ludności. Z zagadnień go'spodarczych szczególną uwagę
zwrócono na stosunki własnościowe, rolnictwo, hodowlę i pasterstwo,
gos:p:Jdarkę leśną i ,przyswajającą oraz prace zarobkowe poza własnym
gospodarstwem. Ogólnie scharakteryzowano
przemiany gospodaTki po
przesiedleniu i jej obecny stan. Drugi tom opracowania zawiera charakterystykę Derenku jako zbiorowości lokalnej, omówienie instytucji rodziny i jej funkcji, ,norm zachowania i mor-alności, szeroko potraktowano {)brzędy i zwyczaje r,odzinne ,oraz doroczne, a ta1kże wiedzę i w-ierzenia oraz - w nieco węższym zakresie - demonologię i lecznictwo ludowe. Do pracy dołącwno slownicze'k wyrazów i zwrotów gwarowych.
Trz-ecia część, znajdująca się obecnie w przygotowaniu, zawierać będzie analizy takich problemów i procesów jak: trwałość i zmienność
(wraz zQlkreś-leniem) bagażu kulturowego mi-eszkańców Derenku, rodzaj
i znaczenie kontaktów z węgierskim otoczeniem, stopień asymilacji społeczności wsi Istvanmajor itd.
Powy~sze przykłady dokonanych wcześniej badań etnograficznych
31 R. Kantor,
E. Krasiń-s:ka, Potomkowie osadników
~ Poski we wsiach Derenk
i Jstvanmajor
na Węgrzech.
Monografia
etnograficzna_,
CZ. 1. Zar)'s gospoda'l"ki,
Z~UJ "Pra-c'e etno,graficzne",
z. 15: 1981, Cz. II. Kultura
spoleczna
iduc'!
:,wa,
ZNUJ "Prac€ etnograficzne", z. 17: 1981.
Etnograficzne
badania
209
polonijne
nad kulturą
pololnijnych
zbioTowOślci wykazują,
iż badania
te ograniczać
się mogą ni·emal wyłącznie
do stwierdzenia
stanu tzw. dziedzictwa
kulturowego
grupy (M. Gotkiewicz),
mogą być badaniami
o szerszym
zasięgu, np. wybrane
zagadnienia
historycznego
i społecznego
rozwoju
danej zbiorowości
(Adam?,o,l), ale mJgą być również
z założenia
próbą zrea.iwwa.nia
:S'ZJer'SflJejeszcze kc}Ucepcji, kWlOepcjizar'ejestrowaJru:a
kultury korukr'etJnej zbi'01"o'Wo3Q.iipolonijnej
w rozwoju
i zllllielnno:śd na przestrzeni dłuższego
okresu jej istnienia
i wchodzenia
w kontakty
z kulturą
etnicznie
obcego a dominującego
otoczenia.
o g ó In e 'Z a ło ż en i a Ip T I()IP :o'n IQwan
'b ·a d ·a ń p oC) l ;Q ni j n y c h.
y'c he
,t u'og
if
a f i 'c z n y c h
Etno,grafia
podejmując
jakiekolwielk
badania
kultury
zbiorowości
polonijnych,
włącza się tym samym
w badania
procesów
asymilacyjnych,
jak~m podlega każda zbiorowość
etniczna
w otoczeniu
innych
etnicznie
zbi·orJlwo.ki, chaf'aJkteryzujących
się odrębnośeiami
kulturowymi.
Asymilacja ujmowana
jako proces obejmuje
zarówno
akulturację
jak i integrację społeczmą. Nkul'turacja
- zgodnie z H. Kubiakiem
- to "szeroko
pojęta przemiana
wzorów
kultury,
doikonująca
się pod wpływem
uczestnictwa
w różnych
formach
życia społeczno-kulturalnego
kraju osiedlenia" 32.
Z powyższego
mJże wynikać,
że przedmiotem
etnograficznych
badań
kultury
zbioTowośd
polonijnych
powinien
być pr,oces przemiany
wzorów
kultury
macierzystej
w sytuacj i trwałego
kontaktu
zbiorowości
polonijnej z etnicznie
obcym otnczeniem,
reprezentującym
wzory mniej lub
bardziej
odrębne.
Walerian
Sobisiak sformułował
określenie
"kultura
rodzima emigrantów". P'oję6e
t,O, jeglQ 'zd:anliem,ohejmuje:
"dzliedzLctw'O kulturowe
kraju po·chodzenia
wychodźców,
to jest ogól zachowań
ludzl~ich i w związku
z n:mi wytworzo.nych
wbiektywizowanych
elementów
danego etnosu, zarówno materialnych
jak i duchowych
warbości i uznaw:lnych
spos.;:>b;')w
pastę Jowania,
posiadanych,
przyjętych
i ,przekazywanych
przez
jego
przedstawicieli
prz.ebywających
za granicą" 33.
Zianiem
W.
polonijnych
jest
wań wychxiźców,
mego dz:edzictwa
Sobisiaka
najważniejsze
w etnograficznych
badaniach
"wszechstronne
i gruntowne
poznanie
zespołów
zachozwiąz'.mych
z utrzymyw::mi·em
i pJi,elęgnacją
rodzikultur·owego,
a dopiero w dalszej kolejności
takich pr,o-
H. Kubiak,
32
Proces
romków
kultarowych
lyc:ne,
5. 62.
(w:)
83
14 Lud.
Stan
przystosowania
krajów
osiedlenia.
spolecznego
emigrantów
p::>lskich
do wa-
Podstawowe
założenia
i konklu?ie
te::>re-
i potrzeby
badań
nad zbiorowościami
W. Sobisiak, Emigracja
jako
przedmiot
t. LXVIII
polonijnymi,
badań ... , s. 47.
Wrocław
19/6,
210
RYSZARD
KANTOR
blemów, jak aJkult:w1acja, asymilacja i integracja w llOlWymśrodowisku,
czy wresz·cie w ogó,le badanie wspólczesnej 'kultury emigracji, bądź
współczesnego modelu kulturoweg.o wychodźcy" 34.
Propozycja taka to - w moim przekonaniu - zawężenie morż.liwośd
bada'wczych etnografii. Ograniczenie się do badania dziedzictwa kulturowego i zachowań związanych z jego pielęgnacją, łatwo może sprowadzić badania do prostej rejestracji reliktów przeniesionego niegdyś przez
emigrantów bagażu kulturowego i przesłonić fakt, iż kultura jakiejkolwiek zbiorowości polonijnej jest 'tworem dynamicznym, składającym się
z nie zawsze spójnych elementów kulturowych :kraju pochodwnia i kraju ,osiedloenia. Zg'ocizić Soię należy z twierdzeni'8m G. BabińskliegKl35, re
!kultura zbiorowości polonijnej składa się c o n a j m n i e j z trzech
skladników: z elementów kultury kraju pochodzenia (wsi, re.gionu, narodu) zachowanych w mniej lub bardziej zmienionej formie; z elemootów kultury kraju osiedlenia (nieraz bardzo zróżnicowanej), przejętych
przez emigrantów i ich potomków oraz ze swoistych wytworów kulturowych, będących rezultatem procesu przystOlSowania się zbiorowości etnicznej do nowych warunków.
W IffiJlimprzekonaniu ,powyższe j.est ;podstawowym iprzoomi!otem badań etnograficznych kultury zbior,owo.5ci polonijnych jest k u l t u r a, a
nie ich d z i e d z i c t wok
u l t u r o w e.
Oczywistym dla mnie jest, ż,e znaczenie dziedzictwa kulturowego (zarówno rzeczywistego, jak i skompilowanego z elementów kultury obcej,
choć atrakcyjnej dla c.złonkÓw danej zbiorowości 36), wyraźniej zaznaczy
się w dwóch przypadkach: a) w badaniach kultur zbio,rowości składających się z wychodźców z jednej lub z bliskich sobie grup ;regionalnych;
zbiiOf'owości, które w wyraźny sposób kontynuują typ gospodaflki przeniesiony
z kraju
macierzystego
(polonijne zhiorowościchłoipskie);
b) w badaniach tych zbiorowości polonijnych, które, choć nie chłopskie
czy farmerskie, są jednorodne regionalnie i pozostają w stałym kontwkcie z regionem, skąd się ich członkowie wywodzą 37.
u tamże, s. 46.
36
rowości
nijnych.
G. Babiński,
Metodologiczne
problemy
etnicznych
w społecznościach
Materiały
z sympozjum
badań
odrębności
pluralistycznych,
zorganizowanego
przez
kulturowych
zbio-
(w:) Kultura
skupisk
polo-
Bibliotekę
Narodową
oraz
Warszawa 1981, s. 9 -10.
lMI Znany
jest powszecpnie fakt, że niektóre zbioNwości polonijne uz:naly za
swój - »,rodzimy" strój krakowski, a·c:clwlwiek członkowie tych zbiorowości nie'·
:nedy pochodziE z terenów, gdzie strój ten ,nie byl w ogóle znany. Zob. np. J.
Karrll'ocki, Przyczyna rozpowszechniania
się ubioru
krakowskiego
jako stroju narodowego, "Pol:ska Sztuka Ludowa", R. 30: 197.6,nr 2.
37 Zob. interesujący
art. T. V. Gromada, Rola regionaLiZmu
w życiu Polonti
amerykańskiej,
(w:) Stan i potrzeby
badań .•. , s. 353 - 363.
lnstytut
Historii
PAN,
Etnograficzne
badania
polonijne
211
W tym ostatnim przypadku .możemy natrafić na niezmiernie inberesujące dla etnogJ"afa zjawisko; zjawisko petryfikacji pewnych elementów
kultury regionalnej na nowym miejscu osiedlenia ich nosicieli. Kultl1["a
ludowa Podhala na .przykład, jak zdaje się wskazywać szereg zjawisk,
zmieniala się szybciej w pewnych przejawach (po części nawet zanikła),
gdy tymczasem kultura zbiorowości emigrantów z Podhala w Chicago
przechowała szereg elementów teg·o rodzaju w stanie niemal "skansenowsk;m" ~8. Czy tak istotnie jest, czy przekonanie takie nie jest swoistym mitem, na to pytanie powinien dać odpowiedź etnograf znający
w dostateczny sposób przemiany kultury ludowej Podhala, a jednocześnie olrientujący się w ~ecyfice kultury polonijno-podhalańskiej w USA.
Etnogifaficzne b3.dalnia kultury jakiejkolwiek zbiorowości etnicznej
muszą się wiązać z wyborem elementów tej kultury podlegających
badaniu. Wychodząc z założenia, iż kultura każdej .zbiorowoś-ci jest wewnętrznie ustrukturalizowana i ma segmentalny charakter, postuluje się
badanie kompleksów ku1'turowych, np. form gospodarowania i całej sfery zjawisk zwyczajowo-obyczajowej z tym związanych, życia rodzinnego,
domu miesZlkalneg-ojako sfery kultulfowej itd. W ten sposób do pewnego
stopnia unika się stosowania dawnego podziału na materialną, duchową
i spałeczną kulturę, .podziału, który zacierał całościową naturę kultury,
pawodował jej atomistyczne poznawanie. Tylko badanie kompleksów
kultu'r'Owych jest w stanie dać odpowiedź na pytanie, dlaczego w określonym momencie historycznym zmiana jakiegoś, z ,poZ'Orumarginalnego,
elementu kultury powoduje lawinę zmian, bądź staje się przyczylllą wyrażnie zarysowanej zmiany skokowej.
Wybór kompleksów kulturowych w badaniach etnograficznych kultury zbiorowości polonijnych każdorazowo zależy od specyfiki badanej
zbiorowości. Oczywistym jest jednak, że wybJry te koncentrować się
muszą na sferach: życi-a gospodarczego w szerokim rozumieniu, życia rodzinnego i sąsiedzkiego, życia rej.igijlIlegooraz sferze obyczajowo-zwyczajowej.
Oczywistym postulatem jest bad 3.Jn
ie wszelkich przemian ikulturowych zbiorowości etnicznych w opalrciu o poznanie szerokiego tła przemian społecznych w lonie tych ~biorowości 39. Przemiany zbiorowości,
zwłaszcza lokalnych, wpływają wyraźnie na przemiany odrębności kulSwego cza'su pi-sal z właściwą sobie ekspresją J. Wikt-ol': "W cieniu dra.paprzytula się poLska chata, ok-ryta strz€Chą. pod którą trwa obrzęd, zwyczaj, pieśni jakie rodzice przywieźli z dalekiej za,pomnianej wioski Syn')wie przej~li to szczególne dziedzictwo i przechowują
jakby w muzeum". Po.glądy takie
występują dość często, ale - jak :sądzę - nie mają większego pokrycia w faktac.h.
It G. Babiński, Metodologiczne
problemy
ba.dań ... , s. 21.
18
czy chmur
14·
212
RYSZARD
KANTOR
turowych i ich charakter 40. Dyrektywa szczególnego obserwowania czterech aspektów życia społec7Jlloego:a to: a) organizacji etnicznych (zwłaszcza kulturowych, m. in. szkoły i parafii); b) społeczności lokalnej i przemian więzi społecznej; c) struktury wykształcenia czbnków zbiorowości
etnicznych i d) przemian struktury społeczno-zawodowej tych zbiorowości, wydaje się niezmiernie istotna dla programowania dalszych b.ldań
Inad kulturą gru.p !pol'onijnych, takż,e badań o charakterz'e etnogmfiC7Jllym.
W świeLe powyższych założeń i uwag wydaje się, że wybJr konkretnych zbiorowości polonijnych i problemów badawczych, którymi etnografJwie powinni się w pierwszym rzędzie zająć, zależy od ich istotnych - z punktu widzenia zainteresowań etnografii - cech oraz ogólnych potrzeb badawczych, wynikających ze sbopnia zaawansowania teoretycznych i empirycznych ustaleń na gruncie ogól<nych badań polonijnych.
Obecnie, w moim przekonaniu, naj pilniejsze są monograficzne badania niemal zupełlnie nie znanych k!ultur polonijnych zbiJrowoś.ci chło?skich. O zbiorowościach miejskich (wielko- i małomiejskich) wiemy dzięki badaniom s·ocjologicznym st'osunkowo wiele, także w zakresie znajomości ich kultury i j'ej prrZ!emian. Etnografowie powinni dostairozyć iJnfJ<rmacji o przebiegu proces6w asymilacyjnych zachodzących w zbi·orowośeiach irnneg·orodzaju; w zbioT'owośeia1ch,00 do których kultury można
postawić tezę, iż jest ona mniej podatna na zmiany, na obcy wpływ, że
jest bardziej zachowawcza, że lepiej przechowuje relikty i żywe elementy kultury rodzimej, że Jest to - w pełnym znaczeniu te[o sbwa
- kuHura etniczna. Za takie uchodzić mogą kultury chłopskich zbiorowości poloonijnych.
W empirycznych badaniach chłopskich zbiorowości polonijnych etnografia najpełniej mogłaby zast'os'ować sobie właściwe metody badawcze,
z powodzeniem wykorzystywane i doslkonalone przez ostatnie dziesięciolecia. Obserwacja etnograficzna i wywiad, d:Jkonywane podczas intensywnych b.1dań terenowych, w specyficznej atmosferze osobistego kontaktu badacza ze zbiorowością badaną wraz z analizą źródeł zastanych
(zwłaszcza historycznych), umożjwibby,
jak np. podczas badań na Węgrzech, z·ebr2nie materiału fakt.ograficznego, który następnie z powodz·eniem iillożlllia·aln:ali:wwaćw katego,riach procesó'w a:symilacyjno-irntegracyjnych.
Postuluję zatem rychłe zmganizowanie i przeprowa~lzenie systematycznych etnograficznych badań kultury wybranych zbiorQwości polonijnych, w pierwszym rzędzie chł.opskich.
Etnografia polska - co starałem się dowieść powyżej - jak dotąd
40
tamże. s. 21.
Etnograficzne
badania
213
poLonijne
niestety, zarówno w przeszłości, jak i obecnie nie zaznaczyła wyra'zniej
swego udz'1ału w badaniach zagadnień wchodzących w zakres szeroko
rozumianej problematyki polonijnej. Uznając rolę plrocesów migracyjnych dla kształtowania się i przemian kultury ludowej, nigdy nie poświęciła im większej uwagi, kontentując się ustaleniami dyscyplin pokrewnych. Nie przeprowadzo,no do Q\S'tatnich lat konsekwentnych
i na
lS~eroką slktalę 'Z;<l\pr!og~amowanychbadań kuvtury zbó.'O'l"1owości
polOlltijnych.
Stan taki ni!e wydaje sli.ęuSJprra:wiedliwiony. Należy dążyć dla wykOlrzystarIIllia€,bnogr:afii w ni!edalekiej p1rzyszłOOcó.
w tego tYlpub:adtaniach, 00 zależeć będzie m. in. od uświadomienia sobie przez jej pTzedstawlicieli zarówno doniosłości problematyki jak i zaniedbań w jej pozmaniu.
Zamiast
zakończenlia
Ukazała się ostatnio praca, która choć nie rozwiązuje żadnego z po.przednio poruszonych przeze mnie problemów, ani - w moim przekonaniu - nie zapełnia żadnej z is'totmych luk w poznaniu problematyki
sygnalizowanej, godna jest wnikLiwej uwagi i rzeczowej krytyki. Jest
ona bowiem pierwszym na gruncie polskim etnograficznym (etnologicznym) studium z zakresu kulturowej antropologii etnicZlI1ej. Praca A. Posern-Zielińskiego 41 bez wątpienia wzbudzi żywe zainteresowanie wśród
badaczy problematyki polonijnej. Na tym miejscu ustosunkuję się do
niej jedynie w takim zakresie, jaki uzasadniają prezentowane w artykule tezy.
Zamierzeniem autora było, co koresponduje z zamieszczonymi powyżej sugestiami, ukazanie kultury Polonii (tu amerykańskiej) nie od strony zaiC'h!owanych,przeżytków. Mia'ł on :IlIaoelu "prześledzenie procesu powstawania, rozwoju i stopniowego ograniczania zasięgu etnicznej subkultury środowisk polonijnych" 42. Jalk naj słuszniej pisał dalej autor, że
"w miejsce rodzimej kultury przywiezionej w bagażu imigrantów pojawiły się nowe formy kulturowe, różniące się znacznie zarówno od wzorów kultury kraju ojczystego, jak i od kultury głównego nurtu społeczeństwa amerykańskiego kształtowanego przez anglosaski i protestancki
etos" 43.
Najzupełniej zgadzając się z autorem. co do zakresu pracy podnieść
należy, iż zdaje się on przerastać możliwości jednego człowieka. Jest to
41 A. Pasem-Zieliński, Tradycja
Wrocław 1'9;83.
42 tamż,e, s. 11.
43 tamże,
s. 12.
~ykańskiej,
a etrlJiczność.
Przemiany
kultury
Polonii
ame-
214
RYSZARD
KANTOR
raczej zadanie dla zespołu badawczeg:o. Ogrom materiału, jaki nal-eżało
(p::>::idać
anal:iiZlie,brak Ipra:c:syntetyc:zn)T'Ch,poświęconych węższym rzagadnieniom spowodował, iż na obecnym etapie wiedzy ogólnej o Polonii
amerykańskiej nie mogł~ powstać praca odzwieroiedlająca całą złożoność
problematyki, lecz jedynie - co zresztą dostrzegł autolf i co uznał za
naturalną kOlDsekwencję przyjętej perspektywy badawczej, ukazująca
"podstawowe symptomy zmian (kultury polonijnej - przyp. R. K) ...
główne formy i treści...
najwąŻDiejsze mechanizmy akulturacyjnego
procesu" 44. W konsekwencji prąc? wydąje. się katalogiem problemów,
których auto,r nie próbował rozwiązać, lecz jedynie zaanonsował je niekiedy w sposób niemal publicystyczny.
Pololnia amerykańska, w zależności od szacunków, zdaje się liczyć
llmjmnriej t:J:izy,la royć :moż·e a dwa T:aJZytyle miliJ:mów c:zł'onlków45. Nasuwa się pytanie czy istnieje jedna kultura Polonii amerykańskiej, czy
wiele? A może jest ich tyle, ile is1Jnieje środowisk polonijnych w AmeryCt'. Czy kultura zbiorowości emigrantów góralskich w Passaic i kultura farmerska zbiorowości w starlie Wisconsin podlegała tym samym
bodźcom i tak samo się zmieniała? Teksas i Chicago, zbiorowość robJtników i zlbiJl'o'wOŚĆ
chłapÓIW-farm:erów. W czym ich podl()ibieństJwo,w czym
różnice? A. p.osern-Zieliński w Uwagach końcowych stwierdza: "tak jak
'nie ma jednej zwartej społeczności polOlllijnej, tak też nie istnieje jedna
ściśle określona kultura Polonii; przejawia się ona bowiem mimo występowania wielu wspólnych cech, w różnych formach, w zależności od
okresu -chronologicznego i środowiska społecz-nego" 46.
W moim przekonaniu w znacznym stopniu udało się autorOWi ukazać owe wspólne cechy; zatarta z-ostała Jlatomiast w znacznym stopniu
owa różnorodność form kultury polonijnej. Może dlatego, że to CD wspólne łatwiej ujawnialo się w materiale z jak'iego autor korzystał, ujawnienie zaś teg!o co różne wymaga przeprowadzenia dogłębnych studiów terenowych, stałego i długotrwałego kontaktu ze środowiskami polonijnymi, tak przecież różnymi, jak środowisko robotników z Detr·oit, farmerów z okolic Stevens Point, czy potomków pionierów z Panny Marii
w Teksasie.
Praca A. Pasem-Zielińskiego
- efekt wybitnej erudycji badacza jest cenna przede wszystkim dlatego,_ że ukazuje horyz-onty problematamże, s. II.
Niewątpliwie mylił ~ię E. Kusielewicz pisząc o <:lwunastu (nawet piętnastu!)
milionach Ameryikaln6w po:1skiego pochodzenia. Zob. E. Kusielewicz, O stanie kult.ury polskiej
w Stanach Zjednoczonych,
"Przegląd Polonijny", R. 1: 1975, z. 1, s.
80.
~ A. Pasem-Zieliński.
Tradycja
a etniczność ... , s. 288.
44
4S
Etnograficzne
badania
215
polonijne
tyki badawczej, ukazuje złożoność zagadnień, jakie wchodzą w zak'res
pojęcia kultura Polonii amerykańskiej. Praca spełnia wielką rolę inspirującą - także na gruncie metodologii badań polonijmych, zwłaszcza etnJgraficznych - lecz jeszcze raz dowodzi, że wielkie syntezy w naukach społeczno-historycznych
rodzić się muszą na bazie solidnych
i wszechstronnych studiów cząstkowych. A takich, jak poprzednio dowodziłem, jeszcze nie podjęto. Należy bez wątpienia badać przemiany
kultury zbior'owisk polonijnych, lecz oznacza to po prostu obecnie, że
należy owe kultury poznać lepiej niż dotychczas.
EYSZARD
KANTOR
ETNOGRAPHIC
RESEARCH ON POLISH EMIGRANTS.
PROPOSITIONS
FACTS AND
(Summary)
The article attempts
at evaluating
hitherto existing achievements
of Polish
ethnography in 'the slbudies on POIlish eilTIli,gralllits
living ali! o,ver the wOIri1d,especliallly
in the analyses regarding the influence ,of emigration and re-emigration
both on
:he forma'tion and t'ransformatiQln ,of the culture of Polish vma,ge.
In the author's opinion PoUsh ethnography
has not been strongly ma,rked as
[he research on Poli'Sh emigrants is concerned and despite attempts undertaken by
same investigators (e. g. M. Got'kiewicz, E. Pietrasz,ek, J. A. Łątka, E. Kn-;mska,
R. Kant-or) i't has only begun to specify thesubject
of its interest, scope of
research and methodology.
According to the author, monographic studies of pea:sanis' and farmers' communities of Polish migin in Brasil, Canada, the United States and some other
European co'untries (Jugoslavia, Romania) are the most pressing task to be taken
up by Polish ethno'graphNs. Contrary to some conceptions (e. g. W. Sobisiak) the
3uthor thinks that ethnographers
should nOlt be interested only in the so-called
native culture of PoUsh emigrant,s, but thek culture in general, both i.1 ,ts native
(Ilements and specific cultural "products" resulting from an adapta\tion of ethnic
g;'oup to new conditions.
