http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/449.pdf
Media
Part of Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1961 t.5
- extracted text
-
K
R
O
N
I
K
A
Л&1 HORÁK
w
75
rocznicę
urodzin
Prof. dr Jifí Horák, członek Czechosłowackiej Akademii Nauk, dyrektor Instytutu Etnografii
i Folklorystyki w Pradze, czołowy uczony czeski, który pracą całego swojego życia położył poważne
zasługi dla rozwoju historii literatury i etnografii, doczekał się w końcu 1959 r. godnego uwagi
jubileuszu: dożył siedemdziesięciu pięciu lat w pełni żywotnych sił, w nieprzerwanej twórczej pracy
naukowej.
Jifí Horák urodził się 4 grudnia 1884 r. w Benesowie koło Pragi. Ojciec jego, doktor praw
Otokar Horák, adwokat krajowy, był prawdziwym przyjacielem ludu, a swoją miłość do ludu
wpajał również dzieciom. Przy wykonywaniu praktyki adwokackiej kierował się zasadą, że po
wołanie adwokata podobne jest do powołania lekarza, który leczy ułomności ciała, adwokat ma
natomiast leczyć wady społeczne. Ojciec umarł, gdy Jifí miał czternaście lat, uczęszczał wtedy
do czwartej klasy gimnazjalnej w Benesowie. Po śmierci ojca wszystkie kłopoty życiowe i troska
0 rodzinę spadły na owdowiałą matkę, która przy szczupłej emeryturze musiała dokonywać nad
zwyczajnych wysiłków, ażeby umożliwić trzem synom ukończenie szkoły średniej i kontynuowanie
nauki w szkołach wyższych. Matka, Karolina Horáková z domu Paroubková, która już jako dzie
cko przejawiała wyjątkowe zdolności muzyczne, była absolwentką praskiego konserwatorium.
Po ukończeniu studiów przygotowywała się do zawodu aktorskiego i jako śpiewaczka została
zaangażowana do Hamburga, jednakże przed wyjazdem w 1874 r. wyszła za mąż i zrezygnowała
z wyjazdu za granicę. Matka poświęcała wychowaniu dzieci dużo uwagi i starała się im dać również
należyte wykształcenie muzyczne, budząc w nich żywe zainteresowanie muzyką i pieśnią ludową,
którym to studiom poświęcił później Jifí Horák dużo trudu w ramach swojej rozległej i wielo
stronnej działalności w ciągu całego życia.
Jifí Horák po ukończeniu gimnazjum zapisał się w 1902 r. na Wydział Filozoficzny Uniwer
sytetu Karola w Pradze, gdzie przez kilka lat studiował głównie slawistykę i filologię germańską.
Z uniwersyteckich wykładowców największy wpływ wywarli na niego w szczególności Jifí Polívka
1 Jan Máchal, których Jubilat z wdzięcznością i czcią stale wspomina. Po osiągnięciu kwalifikacji
na nauczyciela szkół średnich języka czeskiego i niemieckiego (później również filologii klasycznej)
pracuje w I Czeskim Gimnazjum Realnym w Pradze, przy ul. Jećnej, a od 1910 r. w Czeskim Wyższym
Gimnazjum w Pradze, na Winohradach. Podczas tej działalności pedagogicznej przygotowywał
dysertację, pt. Trzej czescy pisarze
w Galicji ,
a po jej przyjęciu i po zdaniu egzaminów rygorowych
z porównawczej historii literatur słowiańskich i ze słowiańskiej literatury ludowej otrzymał w 1916 r.
doktorat filozofii. Na podstawie pracy habilitacyjnej, Źródła
ukraińskie
w literaturze
czeskiej
do
roku
1874 ,
zostaje w 1919 r. docentem na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Karola w Pradze
1
2
1
Dysertacja została ogłoszona drukiem: Tri cesti spisovatelé
v Halići,
„Narodopisny vestník
6s.*', R. 10: 1915, s. 101-156.
Praca habilitacyjna Jifego Horáka została odznaczona nagrodą prof. Jifego Polívki i była
publikowana we fragmentach w czasopismach: „Narodopisny vestník ćs.", R. 14: 1921, s. 89-96;
„Slavia", 1939-1940, s. 99-109, oraz w księdze pamiątkowej Z déjin ceské literatury,
która była
poświęcona prof. J. Vlckovi z okazji jego 60 rocznicy urodzin, Praha 1920, s. 355.
2
Etnografia polska, t. V
19
290
KRONIKA
w zakresie porównawczych literatur słowiańskich. Po trzyletniej działalności na uniwersytecie
praskim przeszedł w charakterze profesora nadzwyczajnego na uniwersytet do Brna, a z począt
kiem 1927 r. wrócił jako profesor zwyczajny do Pragi na Uniwersytet Karola, na którym działał
aż do przymusowego zamknięcia czeskich szkół wyższych przez nazistowskie Niemcy w 1939 r.
Prof. dr Jifí Horák
Podczas okupacji niemieckiej prof. Jifí Horák jako świadomy czeski patriota był prześla
dowany przez Niemców, a z powodu swojej szczerej i nieugiętej postawy patriotycznej zostaje
w 1944 r. aresztowany i więziony do 1945 r. Po zakończeniu I I wojny światowej wraca na uniwer
sytet praski, ale już w październiku 1945 r. zostaje mianowany ambasadorem czechosłowackim
w Moskwie, gdzie przebywa do maja 1948 r. Po powrocie z Moskwy wykłada znowu na uniwer
sytecie praskim aż do 1952 г., kiedy to z przyczyn zdrowotnych przeszedł na emeryturę.
Jifí Horák jednak, charakteryzujący się zaciętą, świadomą celu gorliwością, kontynuuje swoją
twórczą pracę z nieustającym zapałem również i na emeryturze. Obok licznych ważnych
funkcji naukowych, które piastuje, prowadził od wielu lat Państwowy Instytut Pieśni Ludowych
291
KRONIKA
w Pradze, który w 1952 r. zostaje objęty działalnością Czechosłowackiej Akademii Nauk, a w 1953 r.
połączony z Gabinetem Etnografii ĆSAN. W ten sposób powstaje nowa placówka naukowa, a mia
nowicie Instytut Etnografii i Folklorystyki ĆSAN, którym od początku 1956 r. aż do chwili obecnej
kieruje prof. Jifí Horák. W 1956 r. zostaje nasz Jubilat za zasługi położone dla rozwoju nauki cze
chosłowackiej mianowany rzeczywistym członkiem Czechosłowackiej Akademii Nauk .
Działalność naukowa członka Akademii Nauk Jifego Horáka jest niezwykle wszechstronna
i bardzo rozległa. Podczas swojej długoletniej działalności na uniwersytecie praskim i brneńskim
wychował wielu badaczy należycie pcd względem naukowym przygotowanych, wykorzystując
nadal swoje wielkie doświadczenie pedagogiczne w przygotowaniu nowej kadry pracowników
naukowych Instytutu Etnografii i Folklorystyki ĆSAN. Trzeba wysoko ocenić rozległą pracę
organizacyjną i popularyzacyjną prof. Horáka na polu naukowym, szczególnie zaś Jego działalność
w zakresie literatury, która powiązana jest z różnymi gałęziami naukowymi.
Działalność etnograficzna prof. Jifego Horáka była związana ściśle przede wszystkim z Jego
bardzo owocną aktywnością w Czesko-Słowackim Towarzystwie Etnograficznym (obecnie Cze
chosłowackie Towarzystwo Etnograficzne) i czasopiśmie „Narodopisny vestník ćs.", którego
głównym współpracownikiem i redaktorem przez kuka dziesięcioleci t y ł właśnie prof. Jifí Horák.
Dodajmy, że w latach 1923 — 1928 pełnił funkcję sekretarza Czesko-Słowackiego Towarzystwa
Etnograficznego, a następnie tył jego przewodnicząc}m (1928 — 1932), a cd tego czasu do chwili
obecnej pełni funkcję zastępcy przewodniczącego. Jednakże praca etnograficzna prof. Horáka
łączy się przede wszystkim z wjmienioną już działalnością w Państwowym Instytucie Pieśni L u
dowej w obecnym Instytucie Etnografii i Folklorystyki ĆSAN, gdzie pełni, jak to już wspomniano,
funkcję dyrektora.
Wśród jego głównych prac etnograficznych czołowe miejsce zajmuje pionierskie studium
Národopis ceskoslovensky , które jest pierwszym syntetycznym przeglądem rozwoju etnografii
w Czechosłowacji na tle etnografii słowiańskiej i światowej.
W licznych pracach Horáka z zakresu folklorystyki autor zajmuje się przede wszystkim po
równawczym studium tekstowych wzorów pieśni ludowych, jak np. Narodopisny material z Posázaví czy Ze studii o motivech lidovych písní ¿eskoslovenskyc№. Przy badaniu pieśni ludowych
dużą wagę przykłada prof. Horák do powstania, życia i rozwoju pieśni, a na rozległym materiale
porównawczym wskazuje zależność pomiędzy sąsiednimi narodami. Opublikował też wiele prac
na temat ballad ludowych, z których przytoczymy przynajmniej niektóre: Ze studii o lidovych
baladách ceskoslovenskych"!, Ze studii o lidovych baladách slovanskych i Slovenské ludové balady .
Oprócz tego poświęcił prof. Horák wiele uwagi również baśniom, legendom, przypowieściom
i opowiadaniom. Z tej dziedziny folklorystyki wydał liczne publikacje, jak Ćesky Hanza™, Ćeske
pohádky , Béloruské lidové pohádky a povídky ,
Ćarodejnd moSna , Ćeske legendy *, Pohádky
a písné luzickych Srbú ^.
3
4
5
s
11
12
13
9
1
1
3
Oprócz tego Jifí Horák jest członkiem: Národopisné spolećnosti ceskoslovenské v Praze
Spolećnosti ceskoslovenskych národopiscu pfi Ceskoslovenské akademii ved v Praze, Ćeskoslovenské národní rady badatelské v Praze, Ucené spolećnosti Safafíkovy v Bratislava; Warszawskiego
Towarzystwa Naukowego, Madarské národopisné spolećnosti (Magyar Neprajzi Társaság) w Buda
peszcie itd.
4 „Ćeskoslovenska Vlastiveda", t. 2, Praha 1933, z. 2 Clovek, s. 305-472.
„Narodopisny vestník ćs.", R. 2: 1907, s. 271-286.
« „Narodopisny vestník ćs.", R. 3: 1908, s. 32-41.
„Narodopisny vestník ćs.", R. 12: 1917, s. 418-440.
8 „Narodopisny vestník ćs.", R. 31: 1951, s. 161-203.
9 Bratislava 1956, ss. 420; I I wyd. skrócone 1958, ss. 225.
io Praha 1941, ss. 283; 1957, ss. 283.
u Praha 1944, ss. 436.
12 Praha 1957, ss. 195.
1 Praha 1958, ss. 395.
14 Praha 1950, ss. 245.
is Praha 1959, ss. 369.
5
7
3
292
KRONIKA
W ramach studiów historycznoliterackich analizuje Jifí Horák głównie zagadnienia histo
rycznego rozwoju literatur słowiańskich i ich wzajemnych kontaktów. Wyniki badań nad litera
turami słowiańskimi dał w pierwszym rzędzie w zbiorze 32 artykułów, wydanym pod tytułem
Z dejin literatur slovanskych ^. W dziele tym autor gromadzi zagadnienia rosyjskiego realizmu
literackiego i polskiego romantyzmu, ze szczególnym zwróceniem uwagi na Adama Mickiewicza,
i wskazuje na wzajemne stosunki literatur słowiańskich. Dzieło to poprzedziły liczne studia z za
kresu literatur słowiańskich i stosunków pomiędzy Słowianami, niektóre z nich wydane zostały
właśnie w ciężkim okresie ucisku narodów słowiańskich przez niemiecki faszyzm, np. Tradice slovanského vy'chodu , Slovanské literatury v rozvoji evropske' slovesnosti i inne.
Akademik Jifí Horák starał się zawsze ożywiać w swojej pracy naukowej tradycje czeskie, sło
wackie i w ogóle słowiańskie, szczególnie żywotną twórczość sztuki i literatury ludowej, a także
propagować myśl więzi słowiańskiej, co miało budzicielskie znaczenie w tamtych czasach ucisku
narodowego.
Jeżeli przejrzymy wielostronną i bardzo płodną działalność Jifego Horáka, która jest w tym
artykule zaledwie naszkicowana, zobaczymy, że dokonał on pracy o niezwykłym znaczeniu, czym
zyskał sobie nieprzemijające zasługi dla rozwoju nauki czechosłowackiej i ' . Z okazji znakomitego
jubileuszu życzymy członkowi Akademii Nauk Jifemu Horákowi, żeby jeszcze długie lata mógł
w dobrym zdrowiu kontynuować swoją twórczą pracę na polu naukowym.
1
11
li
Emanuel Balas (Praha)
STAN I ROZWÓJ N A U K ETNOLOG1CZNYCH I M U Z E A L N I C T W A
ETNOGRAFICZNEGO W IZRAELU
Izrael przedstawia przebogaty teren dla badań etnograficznych. Trudno znaleźć gdziekolwiek
na świecie taką koncentrację różnorakich przejawów życia, choć wywodzących się z jednego źródła,
tj. prastarej kultury żydowskiej. W ostatnim dwunastoleciu, licząc od czasu uzyskania suweren
ności, zebrały się na małej przestrzeni izraelskiej szczepy żydowskie ze wszystkich stron świata.
Każdy z nich, strzegąc przez wieki swoich starych zwyczajów i sposobu życia, przesiąkał jednak —
w większym lub mniejszym stopniu — wpływami z otoczenia i kształtował swój odrębny typ. Prze
nikanie tych wpływów na różnych połaciach geograficznych, ich stopień i rodzaj, a z drugiej strony
siła i wytrzymałość niektórych pierwotnych, prastarych elementów — to jedno z najciekawszych,
a zarazem najtrudniejszych i najrozleglejszych zagadnień etnologicznych, wyłaniających się na
utejszym terenie.
t
16 Praha 1948, ss. 540.
1 „Strażce tradice", Praha 1940, s. 234-261.
is „Slavia", 1939-1940, s. 99-109.
i ' O życiu i działalności członka Akademii Nauk Jifego Horáka informują także nastę
pujące prace: A. N o v á k opracował hasło o Jerzym Horáku w słowniku Otta Slovník naucny
nové doby, t. 2, Praha 1933, s. 1200-1201. Dalej następuje szczegółowa praca D . Stranskej, Jifí
Horák, „Narodopisny vestník
R. 33: 1956 nr 3-4, s. 161-171, do której jest dołączona biblio
grafia prof. Horáka. Szczególnie tu trzeba zwrócić uwagę na bardzo dokładnie opracowane arty
kuły J. Racka, К sedemdesátinám profesora PhDr Jifiho Horáka, „Ćeskoslovenska Etnografie",
R. 2: 1954, s. 392-395, a zwłaszcza artykuł: Jifí Horák. Jubilejní úvaha, „¿eskoslovenská Etnogra
fie", R. 7: 1959, s. 331-347, w którym prof. Jan Racek bardzo starannie i szczegółowo ocenił życiową
działalność członka Akademii J. Horáka. Dalej trzeba jeszcze wymienić następujące prace: J. D o lansky, Profesor Jifí Horák, ućitel dejin slovanskych literatur, „Ćesky Lid", R. 41: 1954, s. 251-253;
A. M e l i c h e r ć i k , Prof. dr J. Horák sedemdesiatrocny, „Kulturny Żivot", 1954 nr 50, s. 8; J. M j a r tan, Sedemdesiatiny prof J. Horáka, „Slovensky Národopis", R. 3: 1955, s. 145-149; L . K u n z ,
75 let akademika Jifiho Horáka, „Ćesky Lid", R. 46: 1959, s. 241-242; L . K h á s , Rozhovor s feditelem Üstavu pro etnografii a folkloristiku ĆSA V akademikem J. Horákem, „Dejiny a soućasnost"
R. 1: 1959 nr 10, s. 6-9.
7
KRONIKA
293
Ludność Izraela wzrosła od 1948 r. o około 150% i wynosi dziś ponad 2 miliony mieszkańców.
Wiadomo, że wzrost stanu liczebnego populacji żydowskiej Izraela jest w pierwszym rzędzie wy
nikiem aliji (imigracji), która od chwili powstania państwa płynęła nieprzerwaną falą. Do 1948 r.
budowali nowe formy życia izraelskiego przeważnie pionierzy przybyli z Europy Wschodniej pod
koniec X I X i na przełomie X X stulecia (z Rosji, Polski, Rumunii, a po latach 30;tych także z Nie
miec). Ludność dawno osiadła zawierała w sobie większość grup, wywodzących się z różnych stron
Wschodu.
W ostatnim 12-letnim okresie przybysze rekrutują się, jak już wspomniałam, z całego świata,
a więc Europy, Ameryki, Australii oraz najbliższych geograficznie krajów Wschodu: Azji i Afryki.
Wystarczy wyliczyć grupy etniczne, aby się zorientować w różnorodności przywiezionych kultur.
A zatem przybyli Żydzi z Afryki (Magreb), z Tunisu, z Maroka, z Algieru, dalej z Egiptu (wśród
nich wielka grupa Karaitów), z Libii, a w ostatnich latach zanotować się dają początki imigracji
Żydów z Abisynii (Falasze).
Z Azji przywędrowali Jemenici, stanowiący odrębny i bardzo ciekawy szczep. Żydzi z Buchary, Kurdystanu, Indii, Afganistanu, Persji, Turcji, Iraku, Syrii i Libanu.
Nie wyliczam szczegółowo grup europejskich oraz anglosaskich, które — mimo pewnych
odrębności — nie przedstawiają już tak bogatego materiału dla badań ludoznawczych. Ponadto
są tu grupy mniejszości narodowych, również bardzo wartościowe dla badań etnograficznych
i etnologicznych, a więc obok Arabów (muzułmanów i chrześcijan) znajdują się Beduini i Druzowie.
Odrębną i bardzo dawno osiadłą grupę stanowią Samarytanie, których większość skoncentrowana
jest w Nablusie (teren Jordanii), ale wielka ich kolonia znajduje się w Cholonie w Izraelu.
1
Г. D Z I A Ł A L N O Ś Ć N A U K O W O - B A D A W C Z A I D Y D A K T Y C Z N A
Wielu jest w tutejszym społeczeństwie naukowców i miłośników, którzy od dawna zajmo
wali się zbieraniem i opracowywaniem materiału etnograficznego, a przede wszystkim folkloru,
oraz rozprzestrzenianiem wiedzy w tym zakresie, jednakże wartki nurt życia i jego realne potrzeby
wysunęły na pierwsze miejsce inne nauki. Etnografia, w porównaniu z wielkimi dokonaniami na
tym polu w innych krajach, nie stanęła jeszcze na wysokim poziomie. Etnografowie pracują w dość
ciężkich warunkach, bo przeważnie obok pracy zarobkowej w innej dziedzinie. Mimo to w ostat
nich latach nastąpił poważny jej rozwój. Czekają na etnografów nowe wielkie możliwości, które
niewątpliwie posuną studium tych dyscyplin szybko i pokaźnie naprzód, tym bardziej że zachodzi
konieczność przeprowadzenia badań możliwie szybko wobec nowoczesnego tempa życia, które
kieruje różnorodność zwyczajów i tradycji w kierunku jednolitej, nowej formy.
1. Uniwersytety i instytuty naukowo-badawcze
2
Chociaż żadna z tutejszych wyższych uczelni nie posiada zakładu etnografii, to jednak na
Uniwersytecie w Jerozolimie są katedry i instytuty, które zajmują się także zagadnieniami z dzie
dziny tej dyscypliny lub ustąpiły jej w swoich ramach nieco miejsca na wykłady. I tak: a) w katedrze
socjologii Janina Talmon wykłada o prymitywnych społeczeństwach oraz socjologię ludów afry
kańskich; b) przy katedrze literatury hebrajskiej utworzono dział literatury ludowej, którym kie
ruje dr Dov Noy (dyrektor Muzeum Etnologicznego w Haifie), wykładając obok starożytnej li
teratury ludowej także literaturę ludową różnych etnograficznych grup czy szczepów żydowskich
1
Szczególnie grupy z Południowej Europy (cała grupa śródziemnomorska, tzw. Sefardim)
zachowały dużo cech odrębnych i język „ladino", tj. judeo-español.
Są trzy uniwersytety w Izraelu: Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie, Uniwersytet w Tel-Avivie i Uniwersytet „Bar-Ilan" w Ramat-Ganie.
2
294
KRONIKA
i in. narodów; с) tenże badacz przy katedrze literatury żydowskiej (jidisz), kierowanej przez prof
Dova Sadana, autora licznych znakomitych prac z dziedziny literatury, lingwistyki i folkloru ży
dowskiego, wykłada również literaturę żydowską (2 godziny tygodniowo). Dodajmy, że prof.
S. D. Goitein, wykładowca na katedrze orientalistyki, jest doskonałym znawcą kultury Żydów
Jemenu i wydał kilka prac z tego zakresu. Podobnie prof. Rywlin, b. wykładowca na katedrze
arabskiej literatury (przetłumaczył Koran na język hebrajski), znany jest z badań przeprowadzanych
wśród Żydów Kurdystanu. Należy również wspomnieć, że na nowej katedrze „Jahadut bat-zmanemu" (Żydostwo współczesne) prof. M. Dawis kieruje badaniami nad akulturacją Żydów w róż
nych krajach (przede wszystkim kraje Ameryki, Półn. Afryki).
Przy Uniwersytecie w Jerozolimie istnieje Instytut etno-muzykologii dla badań nad żydowską
muzyką orientalną. Założony w 1950 r. przy Ministerstwie Oświaty i Wychowania, wcielony został
w 1953 r. do katedry nauk orientalnych. Kierowniczką jest Edit Gerson-Kiwi, doktor muzyki
Uniwersytetu w Heidelbergu i autorka wielu prac z dziedziny muzykologii, a w szczególności mu
zyki orientalnej i jej instrumentacji. Instytut posiada obecnie ok. 4000 fonogramów, nagranych
w terenie w większości z żydowskich środowisk orientalnych, ale również z środowisk nieżydowskich,
żyjących w Izraelu, jak Arabów, Druzów, Armeńczyków i in. Archiwum posiada też pokaźną
ilość dokumentarnych kolorowych filmów, przedstawiających tańce Żydów orientalnych w ich
strojach ludowych. Zaznaczyć tu należy, że pierwsze archiwum muzyki orientalnej założył jeszcze
przed 20 laty (tzn. w 1939 r.) dr Robert Lachman na Uniwersytecie Hebrajskim na górze Scopus.
Sporządzał on płyty gramofonowe tekstów liturgicznych, pieśni i melodii tańców ludowych. Wów
czas to zaczęła z nim współpracować dr Gerson-Kiwi. Instytut etno-muzykologii dzięki swej kie
rowniczce nawiązał kontakty z zagranicą. Dr Gerson-Kiwi jest też przedstawicielką Izraela w Ko
mitecie Międzynarodowym dla muzyki ludowej (UNESCO); uczestniczyła ponadto w kilku zjaz
dach międzynarodowych, wygłaszając odczyty na Uniwersytetach w Szwajcarii, Holandii i Anglii.
W 1957 r. była również na Pierwszym Zjeździe Międzynarodowym dla muzyki żydowskiej w Paryżu
i należy do utworzonego wówczas Towarzystwa Międzynarodowego dla Muzyki jako przedsta
wicielka Izraela.
W rzędzie placówek naukowo-badawczych należy wymienić przede wszystkim Instytut BenZwi dla badań nad historią żydowskich grup etnicznych ze Wschodu, założony i kierowany przez
prezydenta państwa Izaaka Ben-Zwi, który sam zajmuje się studiami historyczno-etnograficznymi
i napisał kilka prac z tej dziedziny, m. in. monografię o Samarytanach. Cele i zadania tego Insty
tutu, którego sekretarzem jest Meir Benayahu, stykają się na wielu odcinkach z nauką etnografii.
Historia bowiem tych grup obejmuje również ich sposób życia, zwyczaje i obyczaje oraz całą ich
kulturę. Instytut gromadzi więc wszelkie materiały odnoszące się do Żydów Wschodu: a) sporządza
fotokopie i mikrofilmy rękopisów oraz rzadkich książek z wielkich bibliotek Europy i Ameryki
(materiał ten jest skatalogowany i gotowy do użytku badacza); b) zbiera druki i rękopisy, wśród
nich wiele artystycznie wykonanych i wchodzących w zakres sztuki (posiada m. in. kolekcję z Północ
nej Afryki i spod dawnej okupacji tureckiej Bliskiego Wschodu); c) opracowuje bibliografię książek
hebrajskich, wydanych we wszystkich tych krajach, oraz wszelkich prac, dotyczących tych środo
wisk żydowskich i w ogóle wschodnich, co stanowi również dla etnografa doskonały klucz biblio
graficzny. Ponadto biblioteka tego Instytutu (bibliotekarz Atal) dostarcza też etnografowi wiele
cennego materiału. Instytut wydaje „Studies and Reports" (Ben-Zvi Institute for Research on
Jewish Communities in the Middle East, The Hebrew University), a także rocznik „Sefunoth"
(Annual for Research on the Jewish Communities in the East), gdzie drukują się prace Instytutu.
Osobno wydawane są monografie. Na wykończeniu jest praca o Żydach Jemenu, ich zwyczajach
sposobie życia, opracowana przez b. członka gminy Sana w Jemenie, rab. Józefa Kapacha .
3
3 Najlepszą jednak dotychczas pracą o Żydach Jemenu jest wydana w 1934 r. w Heidelbergu
Ethnologie der jemenitischen Juden dra Ericha Brauera. Pozostała w rękopisie praca tegoż auto
ra (zmarł w 1942) O Żydach Kurdystanu została wydana pośmiertnie w 1947 r. w Jerozolimie.
295
KRONIKA
Izraelski Instytut Muzyki Religijnej w „Hechal Szlomo" (pałac Salomona) w Jerozolimie
został założony przez Ministerstwo Oświaty i Wychowania oraz Min. Wyznań. W tej to instytucji
M. S. Geszuri, muzykolog i socjolog, pracuje nad melodiami różnych skupień chasydzkich. Wydał
już kilka cennych prac. Pierwszy tom z serii tego wydawnictwa, Melodia i taniec chasydzki, ukazał się
w 1955 r. Praca zakrojona na szeroką skalę została odznaczona Nagrodą Engla**. Od tego czasu
wyszły 3 tomy tej pracy, zaopatrzone nutami i ilustracjami, a materiał do dalszych 7 tomów (500—
600 stron każdy) jest gotowy do druku. Ponadto tenże autor publikował w różnych czasopismach
ok. 500 artykułów z dziedziny muzyki, wśród nich o ciekawych rezultatach badań historycznych
w tej dziedzinie. Obecnie redaguje wydawnictwo Instytutu: „Wiadomości Instytutu Izraelskiego
dla muzyki religijnej", których pierwszy zeszyt zawierający 120 stron druku ukazał się zimą 1959 r.
(następny jest w przygotowaniu).
W Instytucie pracuje również muzykolog Avigdor Herzog, który zbiera i opracowuje żydowskie
pieśni liturgiczne z całego świata, a głównie kantorskie.
2. Stowarzyszenia oraz instytucje naukowo-badawcze
i popularyzacyjne
Instytucją spełniającą rolę towarzystwa ludoznawczego, która dziś skupia w swych szeregach
prawie wszystkich fachowców i miłośników w tej dziedzinie, jest „Yeda-Am" („Wiedza o ludzie").
Towarzystwo zostało założone w 1942 r. z inicjatywy dra Jcm-Tow Lewińskiego. W roku po
wstania liczyło 15 członków, którzy pracując w bardzo trudnych ówczesnych warunkach, za mandatu
angielskiego, postawili sobie za cel zbieranie folkloru i jego zbadanie oraz publikowanie. Zaraz
na początku sporządzono kwestionariusze, a pierwsze z nich zredagowano z myślą o 3 żyjących
jeszcze Bilujczykach . W 1943 r. urządzono pierwszy zjazd w Mikwe-lzrael , dokąd zaproszono
owych Bilujczyków wraz z rodzinami, zbierając na miejscu wiele cennego materiału dotyczącego
pierwszych osiecTi, kształtowania się ich życia, pieśni czy zwyczajów. Na początku istnienia To
warzystwa urządzano zebrania i odczyty w święta, a także w dni obchodów ludowych, na które
zapraszano ludzi z rozmaitych środowisk etnicznych, a przy tej sposobności na miejscu zbierano
materiały. Z biegiem lat rozrosły się oczywiście prace Towarzystwa, którego siedzibą jest obecnie
Tel-Aviv. Wzrosła też ilość członków sięgająca ok. 500 osób. Towarzystwo posiada oddziały w Je
rozolimie, Haifie, w większych miastach i w wielu kibucach , i urządziło kilka zjazdów krajowych.
Najbliższy zjazd zaprojektowany na jesień 1960 r. w Haifie poświęcony będzie postaci proroka
Eliasza w wierzeniach i legendzie. W 1959 r. odbył się Zjazd Międzynarodowy w Tel-Avivie, na
którym ukonstytuowało się Centrum Międzynarodowe dla badań nad folklorem żydowskim.
Sekretarzem naukowym został Haim Schwarzbaum. Utworzono sześć nowych komórek na wzór
istniejącej już i działającej od 4 lat sekcji bajki ludowej.
Sekcja ta założona w 1955 r. liczy obecnie 20 członków , poważnych pracowników na niwie
naukowej, badawczej i zbierackiej. Doroczne spotkania członków odbywają się w Sdoth-Micha,
5
6
7
8
Dr Brauer zbierał też (za czasów mandatu angielskiego w Palestynie) przedmioty zabytkowe,
a głównie ubiory oraz okazy sztuki ludowej Żydów i Arabów, które wystawione były w „Wieży
Dawida", gdzie mieściły się wówczas zbiory w rodzaju muzeum regionalnego.
4 Nagroda dla muzyki żydowskiej.
Pierwsi pionierzy, zwani „Bilu", przybyli w 1882 r. z Rosji.
Jedno z najstarszych osiedli, niedaleko Tel-Avivu.
K i b u c — osiedle wiejskie, oparte na zasadach zbiorowego życia (charakterystyczne dla
Izraela).
Rab. Ávida (Złotnik), dr Ch. Bardajan, M. Benayahu, M. Ben-Jeschekel, E . Bin-Gurion,
J. Cidkoni, E . Dawidson, M. Ehrlich, prof. Goitein, D. Cohen, dr J. T. Lewiński, S. Lewin-Epstein,
dr D. Noy (kierownik sekcji), dr I. Olsvanger, prof. D. Sadan, Salman Falach, Eliszewa Schoenfeld, H. Schwarzbau, prof. E . Urbach (dziekan Instytutu Studiów Żydowskich i prof, starożytnej
literatury ludowej, Agada, na Uniw. Hebr. w Jerozolimie), dr S. Werses. Wspomnieć należy tu
5
6
7
8
KRONIKA
296
osiedlu Żydów z Maroka koło Jerozolimy, nazwanym imieniem pisarza, Michy Józefa Berdyczewskiego, pierwszego wielkiego zbieracza i popularyzatora hebrajskiej bajki ludowej. Zjazdy
te trwają cały dzień i poświęcone są referatom, sprawozdaniom, rozdzielaniu nagród za najwy
bitniejsze prace. Sekcja posiada archiwum bajek i legend ludowych w liczbie 2100 (Israel Folktale
Archivesifa — sekretarka Heda Jason), zebranych w ciągu czterech lat z ust ludu. Archiwum to
mieści się obecnie w Muzeum Etnologicznym w Haifie i jest dostępne dla studentów i badaczy. Dal
sze sekcje organizują się i zaczynają obecnie podobną działalność.
„Yeda-Am" posiada też ogólne archiwum i bibliotekę. Wydaje własne czasopismo, również
pod nazwą „Yeda-Am" (23 numer jest obecnie w druku), którego redaktorem, a zarazem długo
letnim prezesem Towarzystwa, jest dr Jom-Tow Lewiński, jeden z najpoważniejszych etnologów
w kraju . Wydał on w latach 1944 — 1950 z udziałem prof. D. Sadana 5 wielkich tomów „Reszumoth" (notatki), poświęconych etnografii. Ponadto zredagował, zaopatrzył uwagami i częściowo
opracował 8 tomów „Święta", w których zebrał olbrzymi materiał odnoszący się do historii świąt
oraz zwyczajów od starożytności po dzień dzisiejszy, z uwzględnieniem odmian u różnych szczepów.
Ponadto dr Lewiński redagował wiele książek z zakresu etnografii, a obecnie wykańcza do druku
„Encyklopedię zwyczajów żydowskich", którą zamknie prawdopodobnie w trzech tomach.
Pracę naukowo-badawczą prowadzą również Oddziały Towarzystwa. Tak np. Mosze Bik,
nauczyciel muzyki w Haifie i kompozytor, zebrał w ciągu wielu lat z ramienia oddziału haifskiego
„Yeda-Am" około 2000 pieśni ludowych Żydów wschodnioeuropejskich. Poza tym wydał dru
kiem w 1951 r. zbiór ludowych pieśni miłosnych, do których skomponował nuty do śpiewu i na
instrumenty, zaopatrując je oryginalnym tekstem słownym w języku żydowskim oraz w tłumacze
niu hebrajskim Szymszona Melcera (również wierszem). Opracował też pieśni ludowe dla chórów
Związków Zawodowych, co przyczynia się do rozpowszechnienia starych pieśni i ich wątków.
Biblioteka i pracownia im. Feitlowicza w Tel-Avivie, prowadzona przez Emanuela Bin-Gurioп а Ч , poświęcona jest wyłącznie Falaszom (Żydom Abisynii), skupiając książki i rękopisy odnoszą
ce się do tego tematu. W instytucji tej odbywają się odczyty naukowe i dyskusje z dziedziny ludoznawstwa; prowadzone są też kursy języków etiopskich.
Oddział Towarzystwa „Yivo" w Tel-Avivie (kierownik A. Liss) zbiera folklor w języku ży
dowskim i przesyła materiały do centrali.
Oddział radia izraelskiego (kierownik Josef Ben-Izrael i Karl Salomon) prowadzi również
prace w kierunku zbierania i rozpowszechniania pieśni ludowych rozmaitych grup etnicznych.
9
10
12
3. Indywidualna d z i a ł a l n o ś ć n a u k o w o - b a d a w c z ą
i popularyzacyjna
W dziedzinie folkloru prowadzone są w Izraelu także prace indywidualne, mające ważne zna
czenie dla całokształtu nauki w etnografii. Rab. J. L . Ávida (dawne nazwisko Złotnik) jest znanym
i poważanym folklorystą, który prowadzi od lat badania publikując bardzo wiele prac. Dr Hirschberg
pracował nad grupami żydowskimi Wschodu i Afryki Północnej. Jego opisy z podróży po tych
13
również dwóch zmarłych ostatnio członków: M. D. Gaona (folklor sefardyjski) i dra J. Nachta
(badania porównawcze), obydwaj poważni etnografowie, po których pozostała bogata spuścizna
naukowa.
s Wśród nich: z Jemenu 440, ze Wschodniej Europy 390, z Iraku 240, z Afganistanu 120,
z Maroka 110, z Tunisu 100 itd. Archiwumjest indeksowane wedle systemu Aarne-Thompson,
a wiele bajek ze Wschodniej Europy wedle indeksów prof. J. Krzyżanowskiego i prof. Andrejewa.
Pochodzi z Polski, z Zambrowa, w ziemi łomżyńskiej.
Autor pracy Drogi legendy i in. z dziedziny literatury i folkloru (syn M. J. Berdyczewskiego).
„Yivo" (Jidischer Wissenschaftlicher Institut) — Żydowski Instytut Naukowy w Wilnie
posiadał bardzo sprawnie działającą sekcję etnograficzną i prowadził na wielką skalę zakrojone
prace zbierackie i wydawnicze do czasu ostatniej wojny. Obecnie centrala w Nowym Jorku, prowa
dzona już na znacznie mniejszą skalę.
B. rabin w Gombinie obok Płocka.
1 0
1 1
1 2
1 3
297
KRONIKA
krajach zawierają wiele cennego materiału. Haim Schwarzbaum zajmuje się mitologią żydowską
i arabską na tle porównawczym, wyławiając wątki i motywy międzynarodowe w bajkach i legen
dach żydowskich i arabskich. Wyniki badań drukował w licznych artykułach i pracach tak w kraju,
jak i za granicą. Dr I . Olsvanger zebrał i opublikował, pt. Rosinkess mit Mandlen, Yiddische
Volksanekdoten in lateinischer Umschrift (wyd. Schweizerische Gesellschaft für Volkskunde, 1921),
doskonale opracowane przysłowia, opowiadania i anegdoty Żydów europejskich, a później w 1947 r.
Royte Pomerantsev Jewish Folk Humor i L'haim (wyd. New York, Schocken Books). Opracował
też starą źródłową książkę o Żydach w Indiach (Tel-Aviv 1935). Izrael Cohen, redaktor i eseista,
prowadzi badania porównawcze nad przysłowiami hebrajskimi. Jego książka Ze lemant ze (To
wobec tamtego) zawiera około 3000 przysłów ze źródłowym opracowaniem i wykazem ekwiwalen
tów angielskich i niemieckich. M. Ben-Jecheskiel, doskonały zbieracz i znawca bajki ze Wschodniej
Europy, wydał 4-tomowy Zbiór bajek z opracowaniem. Efroim Dawidson, zbieracz i znawca folk
loru humorystycznego, wydał wielką antologię humoru żydowskiego. Zbieraniem dowcipu i humoru,
szczególnie w dziedzinie folkloru dziecięcego, zajmuje się dr A. Bawli. Także prof. D. Sadan w roz
ległym polu swoich zainteresowań poświęcił dużo uwagi badaniu nad dowcipem ludowym. Również
Jakov Cidkoni poza pieśniami izraelskimi i w ogóle nowym folklorem izraelskim zbiera też materiał
z zakresu ludowego humoru. Mordechaj Halter, członek galilejskiego kibucu Dafna, zbiera nowo
tworzące się izraelskie przysłowia i powiedzenia ludowe. Jego broszura Wiejskie powiedzonka
wywołała żywe dyskusje między izraelskimi etnografami, wielu z nich bowiem kwestionuje folklo
rystyczną wartość tego rodzaju zbiorów.
Chasydzką legendą zajmuje się rab. Sz. J. Zewin, pisarz EHezer Steinman i prof. Martin Buber.
Dawid Kohen jest popularyzatorem i doskonałym opowiadaczem legend ludowych, w szczegól
ności chasydzkich. Dr Ch. Bardajan, dr S. Weses i M. Ehrlich badają wpływy bajek i folkloru
na literaturę hebrajską ostatniego stulecia.
W dziedzinie folkloru muzycznego prowadzone są także liczne prace indywidualne. Wymie
nimy najważniejsze. A więc melodie chasydzkie i inne pieśni Żydów wschodnioeuropejskich zbiera
Jechojachim Stuczewski, muzyk (celo) i kompozytor, który napisał pracę w 2- tomach, Graj
kowie ludowi . Dr L . Lewi, prowadzący prace nad pieśniami grup sefardyjskich, jeszcze przed
laty zaczął notować przy pomocy magnetofonu pieśni ludowe wśród Żydów we Włoszech, Francji,
Grecji i Turcji. W kraju zaś przeprowadził badania terenowe nad pieśniami orientalnymi. Posiada
obecnie archiwum zawierające ok. 3000 pieśni. Ostatnio zajmuje się głównie indeksowaniem,
a to w dwóch kierunkach: a) pieśni grup sefardyjskich, b) starych wątków liturgicznych grup
chrześcijańskich.
Menasze Rabina, muzykolog tel-avivski, prowadzi również prace badawcze nad pieśniami
ze Wschodniej Europy oraz nad pieśniami Jemeńczyków i Samarytanów. Meir Noy, nauczyciel mu
zyki w Tel-Avivie, pracuje nad indeksowaniem nowej izraelskiej pieśni ludowej. Jego kartoteka,
uwzględniająca stronę słowną i muzyczną, zawiera dotychczas ok. 4500 kart. Emanuel Zamir z PetachTikwy, rolnik i kompozytor, specjalizuje się w znajomości pieśni ludowej w całej jej różnorodności
i rozpoznawaniu najrozmaitszych jej elementów. Zna też pieśni arabskie i beduińskie, studiując
wzajemne wpływy w melodiach. Za cel postawił sobie rozpowszechnianie pieśni ludowej wśród
młodzieży. Jeździ wśród różnych szczepów, zbiera i uczy się ich pieśni, a później przenosi je w inne
grupy etniczne. Z poszczególnych środowisk czerpie też inspiracje dla własnych kompozycji. Od
siedmiu lat rozwinął szeroką akcję wśród młodzieży. Wie, że młodzież lubi „kumsitz" i wspólny
śpiew. Urządza więc takie zebrania, uczestniczy w nich rozpowszechniając i przenosząc pieśni,
śpiewane przeważnie przy akompaniamencie instrumentów ludowych. Stworzył 30 kółek mło14
15
1 4
J. Stuczewski, Grajkowie ludowi (Klezmorin). Ich historia, sposób życia i twórczość,
z rycinami i nutami, Jerozolima 1959, ss. 273 (po hebrajsku). Żydowscy grajkowie ludowi, tzw.
klezmorin, znani byli głównie na terenach Polski i Rosji.
„Kumsitz" przyjęte tu ogólnie słowo na określenie „siedzenie w grupie", przeważnie
wokół ogniska.
1 5
298
KRONIKA
dzieżowych, obejmujących około 5000 osób. Od 2 lat wydaje też czasopismo poświęcone współ
czesnej pieśni ludowej.
Badania terenowe przeprowadziła też w czasie swego pobytu w Izraelu Johanna Spector.
Jej zbiory znajdują się dotychczas w Nowym Jorku, gdzie wykłada obecnie muzykologię w Ży
dowskim Seminarium Teologicznym.
Drugim ważnym działem folkloru muzycznego jest taniec ludowy. Obszerny materiał do tej
dziedziny kultury ludowej zebrał Cwi Friedhaber. Jego praca o historii tańca ludowego w Izraelu
jest gotowa do druku. Gurith Kadman bada i zbiera tańce ludowe i wprowadza je na nowo w życie.
Nad folklorem czasów okupacyjnych pracuje mgr N. Blumental. Zebrał on bogaty ma
teriał wprost od ludzi, którzy ten okres przeżyli, jak i ze złożonych w archiwach zeznań i rękopisów.
Materiał zgromadzony w latach 1944—1960 wynosi ok. 3000 pozycji i zawiera przeważnie
„słowa" i przysłowia oraz ok. 700 pieśni. Autor owych zbiorów publikował w rozmaitych czaso
pismach kilka artykułów, m. in. O teorii ówczesnej twórczości ^, a obecnie przyjęto do druku
jego rozprawę O magicznym myśleniu w okresie okupacji. Jeszcze w Polsce ukazała się praca Blumentala Słowa niewinne, wydana przez Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie w 1947 r.
Od 1956 r. ukazują się też w kwartalniku filologicznym „Yivo" w Nowym Jorku Słowa i przysłowia
żydowskie z okresu okupacji ; dotychczas wyszły litery A—D. Autor przygotował poza tym do
druku tom pieśni i wiele innego materiału. Pieśni czasów okupacyjnych zbierał również Mosze
Prager .
W latach powojennych ukazują się rozmaite Księgi pamiątkowe, poświęcone miastom i miastecz
kom, w których skupiska Żydów zostały w czasie ostatniej wojny zupełnie zniszczone. W nich znaleźć
można sporo materiału etnograficznego. W ostatnim czasie na przykład ukazała się książka o Borszczowie, redagowana i częściowo napisana przez Blumentala, w której folklor zajmuje kilkadzie
siąt stron. Cytowane są np. polskie piosenki, śpiewane przez żydowskie dzieci, mentowania oraz
bajki i legendy, rozpowszechnione tak wśród polskich, jak i żydowskich mieszkańców tej miej
scowości.
Romancą hiszpańską (sefardyjską) zajmuje się Mosze Atias. Jego książka Romancere sefardí
po hebrajsku odznaczona została Nagrodą Prezydenta.
Poza tym nad etnografią Żydów perskich pracuje emerytowany nauczyciel Chanina Mizrach,
Żydów Iraku — Eliahu Agasi oraz Abraham Ben-Jacob . Folklorem Druzów zajmuje się
młody student druzyjski, Salman Falach, a folklorem arabskim dziennikarz arabski Atalla Mancur.
Dodajmy, że samarytańskim folklorem zajmuje się Samarytanin Racon Cedaka, urodzony
w Nablusie (Jordania), a od kilku lat zamieszkały w Izraelu.
Jeszcze na jedną dziedzinę badań należy zwrócić uwagę, a mianowicie objętą problematyką
pasterstwa. Zagadnieniem pasterstwa zajmuje się od lat Matatjahu Shelem ', członek kibucu
Ramat-Jochmanan (pasterz kibucu). W 1958 r. ukazała się jego książka Pasterz izraelski, w której
zebrał materiał z całego kraju, zredagował go i włączył własne prace i innych, odnoszące się do
tego zagadnienia. Książkę tę wydał związek pasterzy, a współpracowali wyłącznie pasterze. Nawet
ilustracje przygotował pasterz, który obok swego zawodu zajmuje się malarstwem. Książka jest
rodzajem antologii, w której zebrany jest bogaty materiał ludoznawczy . Druga praca M. Shelem
1
11
18
19
20
2
22
1 6
N. Blumental, O teorii ówczesnej twórczości, „Yiddish Kultur", New York 1947.
N. Blumental, Słowa i przysłowia żydowskie z okresu okupacji, „Yiddishe Shprakh",
A journal devoted to the problems of standard Yiddish, New York 1956.
M. Prager. De profundi's. Pieśni gett i obozów, Jerozolima 1955, ss. 239; tenże, Pieśni
ginącego narodu, „Dawar", 1946, s. 297-323.
Dyrektor departamentu dla Żydów orientalnych przy Związkach Zawodowych w TelAvivie.
Dyrektor szkoły w Jerozolimie.
M. Shelem pochodzi z Polski, z Zamościa, skąd przybył do Izraela w 1922 r.
Pasterz izraelski, red. M. Shelem i D. Zamir, rysunki D. Alef. Wyd. Związek Pasterzy
w Izraelu, Merchawia 1957, ss. 362, tabl. 24 i ryc. Wyłania się tu charakterystyczne w swoim rodzaju
1 7
1 8
1 9
2 0
2 1
2 2
299
KRONIKA
23
nosi tytuł Święto postrzyiyn owiec . Zebrany jest w niej wyczerpujący materiał, dotyczący tej uro
czystości z uwzględnieniem wszelkich wzmianek o tym święcie w piśmiennictwie biblijnym i sta
rożytnym pobiblijnym. Ponadto dołączony jest materiał pomocny w urządzaniu imprez na
to święto (teksty przedstawień ludowych, nuty). Książka ukazała się po raz pierwszy w 1937 r.
i doczekała się już trzeciego wydania w 1955 r. Wydana w 1950 r. książka Pasterze u stóp Gilboa
(z ilustracjami) zawiera zbiór własnych pieśni . Shelem jest bowiem także znanym kompozyto
rem wielu pieśni pasterskich , które rozeszły się po kraju i są ogólnie śpiewane. Zebrał też i urzą
dził w kibucu małe muzeum pasterskie zawierające zbiór fujarek i innych instrumentów oraz
przedmiotów odnoszących się do pasterstwa, także wielki zbiór fotografii, dokumentujących
życie pasterzy.
Podobnie jak z pasterstwem ma się rzecz z rybołówstwem. Zbieraniem zwyczajów rybackich
zajmuje się od lat kilkunastu Mendel Nun, rybak i członek kibucu Ejn-Gew nad jeziorem Kineret
(Genezaret!)). Nie tylko zbiera i bada zwyczaje i wierzenia rybackiego życia obecnie, ale przestu
diował je w Starym i Nowym Testamencie oraz w całej pobiblijnej starożytnej literaturze (Miszna,
Talmud). Rezultaty swej pracy publikował głównie w „Alon-ha-dajagim", czasopiśmie wydawanym
przez stację badań nad rybołówstwem i zrzeszenie rybaków. W encyklopedii hebrajskiej opra
cował wspólnie z drem Noyem rozdział: Rybołówstwo w wierzeniach i folklorze.
24
25
4. Czasopisma
Wspcmieć również należy o ważniejszych czasopismach publikujących rozprawy i materiały
etnograficzne. Do takich należy przede wszystkim „Yeda-Am", wydawane przez Towarzystwo
Ludoznawcze tejże nazwy, o którym już była mowa. W latach 1945—1948 The Palestine Institute
of Folklore and Ethnology Jerusalem wydawał czasopismo „Ejdoth" (Szczepy), zawierające cenne
naukowe materiały. Redaktorami byli profesorowie: R. Patai i J. Rywlin. Poza tym „Geszer"
(Most), wydawany przez Żydowski Kongres Światowy, Oddział w Tel-Avivie, zawiera popularne
wiadomości o szczepach żydowskich, wśród których wiele jest materiału etnograficznego. Nadto
J. L . Molcho, folklorysta i filolog, wydaje kwartalnik * poświęcony badaniem Żydów sefardyj
skich; wiele miejsca zajmują artykuły z dziedziny twórczości ludowej i języka „ladino". W gazecie
codziennej „Omer" drukuje się każdego tygodnia w rubryce „Z ust ludu" kilka nowo zapisanych
opowiadań, legend czy baśni. W rubryce tej współpracuje „Omer" z sekcją „Yeda-Am" w zbie
raniu bajki ludowej.
Na zakończenie tych nieco lakonicznych informacji należy jeszcze wspcmieć o mającym
powstać w Jerozolimie „Centrum dla kultur ludowych narodów świata". Piękny gmach dla tej
instytucji jest wykończony , a celem jej będzie wychowanie młodzieży — tez różnicy przyna
leżności etnicznej i wyznania — w kierunku zapoznania się z rozmaitymi kulturami. Na dyrektora
wyznaczony jest historyk, dr Izrael Margalith. Mają się tam odbywać wykłady, dla których prze
widziane są wszelkie naukowe środki pomocnicze.
To byłyby mniej więcej ogólne dane o tym, co się dzieje w Izraelu na polu pracy zbierackiej
i badawczej w dziedzinie etnografii i etnologii. Na podstawie tego przeglądu widzimy, że zainte
resowanie folklorem wysuwa się na pierwsze miejsce. Złożyły się na to dwa momenty: jeden ogólnie
21
27
zjawisko, że pasterz zainteresowany jest w zbieraniu materiału i badaniu kultury pasterskiej.
Zjawisko to rzuca snop światła na istotę nowych form życia ludowego w Izraelu. Kilka obszer
niejszych uwag o pasterstwie w osobnym artykule.
Święto postrzyiyn owiec, red. M. Shelem. Wyd. Związek Pasterzy w Izraelu 1954, ss. 120
z nutami.
M. Shelem, Pasterze u stóp Gilboa, pieśni. Wyd. Związek Pasterzy w Izraelu, 1950, ss. 58.
Odznaczony nagrodą m. Te!-Aviv.
„Tesoro de los Judies Sefardíes". Estudies sobre la historia, de los Judíos Sefardíes y su
cultura. Red. J. R. Moleho. Jerusalem-Israel (w 1960 r. wyszedł tom 3.).
Założycielami i fundatorami są Żydzi amerykańscy Silberstone.
2 3
2 4
2 5
2 6
2 7
KRONIKA
300
znany, wszędzie bowiem zaczynano najpierw zajmować się folklorem, a dopiero z biegiem czasu
nastąpiło także zainteresowanie kulturą materialną. Drugi natomiast jest bardziej charakterysty
czny dla stosunków żydowskich. Mianowicie przeważająca większość populacji zna biblię i starą
literaturę pobiblijną . To piśmiennictwo było właściwie źródłem i podstawą, na których tworzy
ło się i opierało życie ludowe. Życie w rozproszeniu po całym świecie zacieśniało tę więź i kładło
główny nacisk na swoistą kulturę duchową. Strona praktyczna życia uzależniona była już raczej
od wpływów otoczenia , a więc folklor jako taki wysunął się na pierwsze miejsce. W ostatnich
czasach jednak zaczyna się u badaczy izraelskich przejawiać głębsze zainteresowanie kulturą ma
terialną. Prace z tej dziedziny, szczególnie sztuki ludowej, uwzględniamy w rozdziale o muzeach.
28
29
II. E T N O G R A F I C Z N E PLACÓWKI
MUZEALNE
Zbiory etnograficzne — tak żydowskie, jak też obce — znajdują się po różnych muzeach jako
odrębne grupy wśród innych działów. Muzeum wyłącznie etnograficzne jest tylko jedno, a miano
wicie w Haifie. Ponadto jest skromna liczba muzeów przeznaczonych wyłącznie dla sztuki ludowej
i żydowskiego przemysłu artystycznego.
1. Muzea publiczne
Największym muzeum w kraju jest założone w 1906 r. przez prof. Borysa Schatza Muzeum
Narodowe Becalel w Jerozolimie (dyrektor Karol Katz). Jest to muzeum sztuki, posiadające wielkie
zbiory ze wszystkich dziedzin, począwszy od archeologii do najnowszych dzieł sztuki artystycznej.
Posiada ono też największą bibliotekę z zakresu sztuki, zawierającą około 50 000 vol. oraz bogate
archiwum. Celem Muzeum jest budzenie rozumienia sztuki i piękna, w szczególności u młodzieży.
Urządza się w Muzeum oprócz stałych i zmiennych wystaw (najmniej 20 w roku) również wystawy
objazdowe, odczyty i pokazy filmowe. Muzeum publikuje też prace o sztuce. Posiada ono bogaty
dział zbiorów z zakresu etnografii żydowskiej i obcej. Wyszczególnić tu należy: zbiór „Iudaica" ,
jeden z największych w świecie (ok. 5000 eksponatów), zbiór monet i medalionów-talizmanów
(ponad 20 000 okazów), sztukę ludową przedniego Orientu, na którą składają się arabskie, jemenickie, perskie ubiory, ozdoby i klejnoty oraz fajanse, ceramika i brązy, sztukę afrykańską,
meksykańską i Oceanii. Niektóre z tych zbiorów, np. jemenicka sztuka ludowa, perska ceramika,
zostały opracowane i opublikowane w formie broszur lub katalogów. Zbiory są zinwentaryzowane
i skatalogowane. Prace te zostały przeprowadzone gruntownie w ostatnich latach pod kiero
wnictwem dra H . Feuchtwangera, który od śmierci dyrektora M. Narkisa jako doskonały znawca
tej dziedziny jest kierownikiem działu żydowskiego .
Trudno mówić o Muzeum, a w szczególności o zbiorach etnograficznych w Becalelu, i nie
poświęcić kilku słów zmarłemu w 1957 r. b. dyrektorowi M. Narkisowi . Od 1924 r. asystent
i współpracownik prof. Borysa Schatza, dyrektora i założyciela Muzeum Becalelowskiego, został
po śmierci dyrektora w 1932 r. jego następcą. Doskonały ten specjalista w dziedzinie żydowskiej
sztuki, jeden z nielicznych w świecie, potrafił rozbudować zbiory do olbrzymich rozmiarów i otoczyć
je fachową opieką. Pozostawił liczne publikacje z najrozmaitszych dziedzin sztuki, wśród nich
także bardzo cenne o żydowskiej sztuce ludowej .
30
31
32
33
34
2 8
Która zawiera też wiele materiału z dziedziny legend i przypowieści (Midrasze).
Podczas wieków bytowania na różnych ziemiach nie było na przykład własnych narzędzi
rolniczych ani swoistego sprzętu domowego itp.
„Iudaica" — przedmioty rzemiosła artystycznego i sztuki ludowej, odnoszące się do świąt
i zwyczajów rodzinnych.
Ozdoby i klejnoty stanowią u ludów Wschodu integralną część ubioru kobiecego.
Pracuje honorowo.
Urodzony w 1898 r. w Skale obok Krakowa w Polsce, studia (historia sztuki, numizmatyka)
odbył w Austrii i Niemczech.
Bodajże najcenniejszą z jego prac jest wielka monografia o lampach chanukowych.
2 9
3 0
3 1
3 2
3 3
3 4
KRONIKA
301
Muzeum sztuki w Ęjn-Harod, jedno z najpoważniejszych, a przestrzennie największe w kraju,
powstało w 1939 r. w drewnianym namiocie kibucu Ejn-Harod z inicjatywy malarza, członka
kibucu, Atar-Apotekera. Zaczęto gromadzić dzieła żydowskich artystów (rzeźby i grafikę), a w krót
kim czasie także sztukę ludową, która dziś zajmuje ważne miejsce wśród tego rodzaju krajowych
zbiorów. Obecnie dział ten posiada ponad 1000 obiektów, na które składa się wielka kolekcja lamp
chanukowych i świeczników, misy paschowe, przeważnie cynowe, ozdoby na Torę, hafty synagogalne, stare druki i rękopisy, np. umowy ślubne z Włoch, Persji, Indii, Afganistanu, wycinanki
z Europy Wschodniej i wiele innych przedmiotów z zakresu rzemiosła artystycznego. Przy Muzeum
jest archiwum i biblioteka z dziedziny sztuki żydowskiej, zawierająca około 4000 książek. Oprócz
udzielanych wyjaśnień przy zwiedzaniu pracownicy urządzają odczyty na miejscu oraz wystawy
objazdowe, przeważnie na podstawie zbiorów archiwum — w domach Rad Robotniczych, w klu
bach pracowników Związków Zawodowych, w fabrykach. Obecnie np. jest w cyrkulacji po kraju
wystawa (z odczytami) o bożnicach drewnianych w Polsce i o rozwoju związanej z nimi sztuki lu
dowej. Odczyty prowadzi przeważnie dyr. Z. Efron, który wydał poważną pracę oraz wiele arty
kułów i rozpraw o sztuce żydowskiej . Ostatnio naukowiec ten pracuje nad zagadnieniem źródeł
stylu sztuki żydowskiej oraz pochodzenia motywów zwierzęcych i ornamentu -roślinnego. Utrzy
muje też kontakty z muzeami i instytucjami równoległymi, nie tylko w kraju, ale i za granicą .
W nowym, wspaniałym gmachu „Hechal Szlomo" w Jerozolimie otwarte zostało w 1958 r.
muzeum, które nosi nazwę „Midor 1'dor" (Z pokolenia w pokolenie) i które zapowiada powię
kszenie zbiorów w dziale etnograficznym do wielkich rozmiarów. Celem tej instytucji jest zbieranie:
przedmiotów kultu religijnego wszystkich szczepów żydowskich z całego świata, wytworów o cha
rakterze obyczajowym z życia codziennego, klejnotów ludowych, pamiątek pochodzących ze współ
życia gmin, dokumentów historycznych, rękopisów ilustrowanych itp. W posiadaniu muzeum
znajduje się obecnie około 600 zarejestrowanych w księdze inwentaryzacyjnej i opisanych szcze
gółowo w kartotece przedmiotów o wysokiej wartości zabytkowej i ekspozycyjnej. W opracowaniu
jest katalog ilustrowany, mający zawierać odbitki i opisy około 150 eksponatów. Pokaźna część
zbiorów pochodzi z Polski; są to pamiątki sztuki ludowej ze sławnych starych miast polskich, jak
Kraków, Lublin, Sandomierz i in. Dyrektorem tej instytucji, kierującym stroną naukową i orga
nizacyjną, jest L . Bialer. W swych badaniach poświęcił on dużo miejsca nagrobkarstwu na cmen
tarzach żydowskich w Polsce i obecnie przygotowuje pracę na ten temat. Poświęcił też dużo
studiów żydowskiej sztuce ludowej i tematom folklorystycznym. W druku ukazały się Legendy
o Warszawie oraz obszerne monografie historyczne o Lublinie i Krakowie, zawierające bardzo
dużo materiału etnograficznego '.
W Tel-Avivie zarząd miasta oddał gmach dla muzeum szczepów izraelskich, ale na razie prace
przygotowawcze do otwarcia tego muzeum są jeszcze w toku.
Natomiast w 1959 r. otwarte zostało z ramienia „Ginzy" jedyne w Tel-Avivie Muzeum Sztuki
Ludowej. Od 10 lat istnieje w tym mieście Towarzystwo „Ginza — koło dla żydowskiej sztuki
ludowej", założone z inicjatywy architekta Jakuba Pinkerfelda. Towarzystwo to skupiło grupę
znawców sztuki ludowej , którzy postawili sobie za zadanie zbieranie rozsianych w różnych
35
36
37
38
3
40
3 3
Zawiera ono m. in. dział architektury bożnic i reprodukcje ze sztuki ludowej.
« Np. Jewish Art, red. Z. Efron i C . Roth, Israel 1957, ss. 902, ryc. 379 barw. tabl. 10.
Z muzeami żydowskimi w Pradze, Amsterdamie, Londynie i Paryżu, Akademią Nauk
w Budapeszcie, nowym Muzeum Żydowskim w Krakowie i niektórymi instytucjami naukowymi
w Polsce.
Zainicjował swego czasu odremontowanie starego cmentarza żydowskiego w Warszawie,
sprofanowanego podczas okupacji niemieckiej i sfotografował wówczas ok. 200 starych nagrobków.
L . Bialer jest też poetą — oprócz publikacji w rozmaitych czasopismach wyszedł też dru
kiem tom jego pieśni hebrajskich.
Inż. D. Dawidowicz, arch. Eisenberg, S. Lewin-Epstein (jeden z bardzo czynnych
organizatorów nowego Muzeum), arch. J. Pinkerfeld, dr K . Schwarz (b. dyrektor Muzeum
Żydowskiego w Berlinie, historyk sztuki i autor wielu prac w tej dziedzinie), dr Zeitlin i in. Słowo
3
3 7
3 8
3 9
4 0
KRONIKA
302
stronach kraju przedmiotów sztuki ludowej, celem uchronienia ich od zniszczenia, i rozprzestrze
nianie wiadomości o tej gałęzi twórczości. Z braku własnego lokalu urządzano w muzeum telavivskim corocznie doskonale zorganizowane i opracowane w katalogach wystawy* , na które
składały się własne zbiory Towarzystwa oraz eksponaty zebrane w całym kraju, tak z muzeów,
jak i prywatnej własności. Urządzano też odczyty. Ponieważ wielu członków pracowało zawodowo
w dziale architektury i inżynierii, naświetlano niektóre zagadnienia ludowej twórczości z tej
tak mało dotychczas poruszanej strony . Od 1959 r. Towarzystwo, dzięki pomocy miasta TelAvivu, posiada już własne muzeum, w którym jedna sala nazwana jest imieniem tragicznie zmarłego
przedwcześnie przed trzema laty Jakuba Pinkerfelda, tak bardzo zasłużonego w dziedzinie badań
nad synagogami . Ten to archeolog i doskonały znawca sztuki ludowej odbył kilka większych
podróży w celach naukowych. Przywieziony przez niego z Włoch materiał ilustracyjny jest dziś —
po zniszczeniu niektórych starych zabytkowych bożnic tamtejszych podczas wojny — jedynym
materiałem dokumentacyjnym. Pinkerfeld pozostawił monografie: Synagogi w Izraelu , Świątynie
muzułmańskie w Izraelu , Synagogi we Włoszech , Synagogi regionu Djerba , i wydaną w 1958 r.
pośmiertnie księgę pamiątkową Drogami sztuki żydowskiej' oraz wiele pomniejszych prac i rozpraw.
Dodajmy w tym miejscu, że nad zagadnieniem bożnic w szczególności, a także różnych aspektów
sztuki ludowej pracuje inny członek „Ginzy", a mianowicie inż. D. Dawidowicz . W 1960 r.
ukazała się jego monografia Zburzone synagogi w Polsce, będąca częścią drukującej się obecnie
w języku żydowskim w Buenos Aires wielkiej 3-tomowej pracy o synagogach w Polsce. Muzeum
„Ginzy" posiada również bibliotekę i archiwum.
W ramach Instytutu im. Haima Avshaloma (przy Związkach Zawodowych w Tel-Avivie)
dla badań nad krajową kulturą istnieje mały, doskonale zorganizowany oddział: „Człowiek i jego
praca" (kierownik: dr Sh. Avitzur). Oddział ten zbiera we współpracy z kołami krajoznawczymi
materiał i przeprowadza badania nad tubylczymi palestyńskimi narzędziami pracy, nad starą za
chowaną tradycją w arabskich wsiach, małych osiedlach beduińskich i wśród żydowskich rze
mieślników miejscowego pochodzenia. Od 1958 r. posiada ta placówka muzeum pod nazwą „Czło
wiek i jego trud", które rozpracowało różne działy pracy so i spełnia ważką rolę w kierunku wy
chowania i podkreślania wielkiego znaczenia kultury materialnej dla rozwoju społeczeństwa i jego
historii. Muzeum to rozwija się i czeka na możliwość urządzenia się w ramach typu skansenowskiego.
Jedynym muzeum, które zajmuje się wyłącznie etnografią ogólną i żydowską, jest założone
w 1956 r. Miejskie Muzeum Etnologiczne w Haifie si (dyrektor dr Dov Noy). Działalność tego
Muzeum, jak to zwykle bywa, rozwija się w kilku kierunkach:
1
42
41
44
45
46
41
4S
4Э
„Ginza" urobione jest od czasownika li-gnoz 'ukryć, przechować', oznaczać ma więc miejsce
względnie schron na przechowanie cennych przedmiotów.
M. in. wystawa wycinanek w 1955 г., wystawa rzeźby w drzewie w 1957 r.
Np. „Motywy architektoniczne w lampach chanukowych" i in.
Badania te przeprowadził ze szczególnym uwzględnieniem wszelkich aspektów etnogra
ficznych. Napisał np. wyczerpujący artykuł na temat rozpowszechnionej bardzo na Wschodzie
jako talizman „chamsy" (ręki pięciopalcowej), spotykanej też często w synagogach w formie wiszącej
lampy.
J. Pinkerfeld, Synagogi w Izraelu, Jerozolima 1946, ss. 59, ryc. 75, tabl. 22.
J. Pinkerfeld, Świątynie muzułmańskie w Izraelu (Some Principal Muslem Religious
Buildings in Israel), Jerusalem 1950, ss. 50, ryc. 60 (wyd. w językach: hebrajskim, arabskim
i angielskim).
<> J. Pinkerfeld, Synagogi we Włoszech, Jerozolima 1954, ss. 70, ryc. 80.
J . Pinkerfeld, Un témoignage du passé en voie de disparition. Les synagogues de la region
de Djerba, „Cahiers de Byrsa", t. 7: 1957, s. 127-137, ryc. 25.
48 J. Pinkerfeld, Ścieżkami sztuki żydowskiej, Merchawia 1958, ss. 155, ryc. 170.
9 D. Dawidowicz, Synagogues in Poland and their destruction, Jerusalem 1960, ss. 96
(hebr.) i 7 (ang.), tabl. 30.
Obok rozmaitych narzędzi są prasy do wyciskania wina, oliwy, stare instalacje studzien
i w. in.
si Ethnological Museum and Folklor Archives, 19. Artosoroff St. Haifa.
4 1
4 2
4 3
4 4
4 5
4
4 7
4
5 0
KRONIKA
303
a. Zbiory. W ciągu tych 4 lat zgromadzono około 1300 wyselekcjonowanych przedmiotów.
Składają się na nie głównie: ubiory Żydów Wschodu, przedmioty związane z żydowskimi obrzę
dami świątecznymi i rodzinnymi, a ponadto okazy z dziedziny kultury materialnej Burmy, Indo
nezji, Indian Ameryki oraz przemysłu i sztuki ludowej z Europy Środkowej i Wschodniej.
b. Wystawy. Dotychczas odbyło się ich około 30, w tym 40% na tematy żydowskie, 60% na
o g ó l n e . Obecnie odbywa się wystawa ubioru i zdobnictwa Indian Ekwadoru oraz stalą wystawa
ubiorów ludowych Żydów Jemenu, Buchary i Tunisu.
c. D z i a ł a l n o ś ć wychowawcza. Od 3 lat istnieją przy Muzeum koła młodzieży „Przy
jaciół Muzeum" . Prowadzi je nauczycielka (Aviva Harnea), która dwa razy w tygodniu miewa
odczyty i pogadanki związane przeważnie z tematyką wystaw, ale zakrojone na szerszą skalę i ilu
strowane częstokroć filmami oraz muzyką ludową (płyty patefonowe, magnetofony). Kilkakrotnie
młodzież przygotowywała własne wystawy w malej sali odczytowej (afrykańska, japońska, znaczki
pocztowe na różne tematy), które cieszyły się liczną frekwencją. Odbywają się też referaty dla
dorosłych, związane zazwyczaj z tematyką wystaw.
d. Praca naukowa. Muzeum prowadzi badania terenowe. Rezultatem pierwszych poczynań
w tym kierunku jest materiał zebrany do stroju weselnego Żydów Jemenu, nad którym pracuje
obecnie asystentka Muzeum, Aviva Lancet.
e. Publikacje. Muzeum wydaje katalogi z opracowaniem tematyki wystaw. W tłumaczeniu
i opracowaniu dra Noya wydana została przez UNESCO broszura Muzea i nauczyciele; ponadto
Zbiór bajek ludowych (17) w lekkiej hebrajszczyźnie w cyklu „Szaar". W pierwszych 2 latach dru
kowano miesięczny biuletyn, który na razie z braku funduszów został zawieszony.
f. Biblioteka (kieruje dr Giza Frenklowa) zawiera około 3000 książek i czasopism. Główny
nacisk położony jest na czasopisma naukowe z różnych stron świata; bieżących czasopism posiada
biblioteka ponad 120 w 18 językach.
g. Archiwum folklorystyczne. Część zbiorów archiwalnych, najbardziej się rozwijają
cych, stanowią materiały do bajki ludowej, gromadzone przez sekcję „Yeda-Am".
h. Kontakty z z a g r a n i c ą utrzymywane są przez korespondencje w sprawach naukowych.
Dyrektor Noy jest jednym z 7 członków Międzynarodowego Komitetu dla badań nad bajką lu
d o w ą . W międzynarodowych kongresach etnologicznych ostatnich 4 lat uczestniczyli z ramienia
Muzeum dr Dov Noy i Aviva Lancet.
Najbliższym zadaniem jest stworzenie muzeum pod otwartym niebem. Tereny na ten cel są
już wyznaczone przez zarząd miasta Haify, na Karmelu. Jest nadzieja, że z czasem znajdą się też
fundusze do zrealizowania tego planu.
Muzeum Miejskie w Acre, które mieści się w obszernym budynku starożytnej łaźni tureckiej
(dyrektor dr Z. Goldman), posiada również dział etnograficzny. W 1958 r. urządzono tam w ra
mach jubileuszu dziesięciolecia istnienia państwa wielką wystawę mniejszości narodowych. Wystawa,
zaplanowana na okres trzech miesięcy, otwarta byla przez cały rok, a odwiedziło ją ponad 150 000
osób. Ekspozycją objęto arabskie środowiska (mahometan i chrześcijan) oraz Druzów i Czerkasów. Rekonstruowano sceny z życia, rynki ze straganami, izby mieszkalne, wnętrze namiotu
beduiriskiego uzupełnione manekinami w oryginalnych strojach ludowych. Ponadto był dział
narzędzi gospodarczych i pokaz wykonywania pracy oraz wiele innych działów kultury materialnej.
Materiał ekspozycyjny pochodził częściowo z własnych zbiorów Muzeum, częściowo wypoży
czony był wśród odnośnych grup etnicznych. Niektóre części tej wystawy pozostały w Muzeum
jako wystawa stała.
52
53
54
5 2
Między nimi dwa razy wystawa polskiej książki z kącikiem sztuki ludowej, a ponadto:
Indianie Brazylii; Burma; Wycinanka chińska; Ludowa sztuka jugusłowiańska i w. in.
Młodzież w wieku 9-16 lat, w dwóch grupach.
Jednym z członków tego Komitetu jest prof. Julian Krzyżanowski.
5 3
3 4
304
KRONIKA
W Beer-Shewie, stolicy Negewu (połud. cześć Izraela), znajduje się małe muzeum poświęco
ne przeważnie kulturze Beduinów (dyr. Cwi Ofer).
W Tiberias nad jeziorem Genezaret istnieje muzeum regionalne, w którym zebrane są prze
ważnie ubiory i narzędzia gospodarskie Arabów i Druzów.
2. Zbiory prywatne
Wśród szeregu zbiorów prywatnych istniejących w Izraelu niektóre uporządkowane są celowo
i odpowiednio utrzymane, dzięki czemu posiadają bardzo pozytywną wartość.
1. Zbiory dra Feuchtwangera w Jerozolimie zawierają przedmioty żydowskiej sztuki ludowej
i rzemiosła artystycznego. Zbiory te, doskonale fachowo uporządkowane, składają się z 2500 przed
miotów pochodzących ze wszystkich krajów żydowskiego zasiedlenia (diaspory). Tworzą one
w mieszkaniu właściciela piękne, rozmieszczone w 3 pokojach muzeum. Dr Feuchtwanger roz
począł gromadzenie zbiorów jeszcze w latach dwudziestych w Europie, a od 1936 r. kontynuował
je w Palestynie. W 1930 r. opublikował w Niemczech prace wraz z kwestionariuszami o pielęgnacji
zabytków, inwentaryzacji i ich katalogowaniu . Poza tym pisał rozmaite przygodne artykuły
z zakresu żydowskiej sztuki ludowej. Jest też doskonałym fachowcem w tej dziedzinie, kieruje
działem żydowskim w Muzeum Becalel, a ponadto jest doradcą naukowym w Muzeum „Midor
1'dor".
Zbiór H. Górnickiego w Haifie jest doskonałym przykładem pozytywnych rezultatów mrów
czej pracy indywidualnej, mającej swe źródło w zamiłowaniu do zbieractwa i umiłowaniu sztuki
ludowej. Od trzydziestu lat zbiera H . Golnicki przedmioty odnoszące się do życia rodzinnego,
obrzędów i uroczystości świątecznych Żydów. Z początku laik, dziś — mimo że samouk — doskonały
znawca tej dziedziny i pierwszorzędny konserwator, poświęcający wolny czas i zaoszczędzony grosz
swemu muzeum. Jest ono uporządkowane systematycznie i rozmieszczone w 3 pokojach prywatne
go mieszkania. Obecnie Golnicki opracowuje obszerny katalog, do którego przewidziane są liczne
ilustracje.
Wymienić należy jeszcze małe zbiory prywatne. W Jerozolimie dr Ticho posiada piękny zbiór
lamp chanukowych , a dr Kirschner przedmioty sztuki ludowej i artystycznej. Piękne zbiory
z dziedziny sztuki, a wśród nich małą grupę cennych przedmiotów sztuki ludowej, posiada też
dr M. Atlas. W Tel-Avivie jest w posiadaniu Gaji Kaduri zbiór wycinanek używanych do przy
strajania okien na Zielone Święta (szawuosłech) . Wycinanki te pochodzą ze spuścizny po skrzętnym
zbieraczu folkloru dr. Józefie Reizesie. Jehuda Nahumlewi (Jemenita) posiada w Cholonie obok
Tel-Avivu piękny i oryginalny zbiór przedmiotów sztuki ludowej oraz rękopisów Żydów jemeń
skich. Aby uprzystępnić je publiczności, zorganizował wystawę pod nazwą „Ginzej Tejman",
(„Skarby Jemenu") w przybudowie domku, który zamieszkuje.
Także w niektórych kibucach znaleźć można małe zbiory z dziedziny sztuki. Wprowadzeniem
w życie twórczości ludowej, podobnie jak w Polsce CPLiA, zajmują się w Izraelu „Maskit" (prze
ważnie wyroby tkackie, koszykarstwo, ceramika itp.) oraz „Wizo" (głównie hafty i wyroby biżuteryjne, w których celują Żydzi jemeńscy). Placówki te przyjmują do zbytu wyroby chałupnicze
i wpływają na wydajność pewnych działów wyrobów ludowych.
W głównych zarysach byłby to przegląd stanu nauk etnologicznych i odnośnych placówek
muzealnych. Mimo najlepszych chęci ukształtowania pełnego obrazu mogłam jednak pewne dro
bne dane przeoczyć. Ponadto nasuwają się rozmaite problemy, które jednak wychodzą już poza
ścisłe ramy tematu i nadają się do osobnych rozważań.
55
56
57
58
Giza Frenklowa (Haifa)
5 5
H . Feuchtwanger, Jiidische Denkmalpflege. Im Auftrage des Landesverbandes Bayrischer
Israelitischer Gemeinden, „Hamburger Israelitisches Familienblatt", Juli 1935.
Pochodzi z Grodna, z zawodu jest skromnym pracownikiem instytucji budowlanej.
Święto „Chanuka" przypada na okres obchodów grudniowych (przesilenia słonecznego).
Święta te zwą „Szawuoth" („święta tygodni") — stąd nazwa wycinanek „szawoosłech".
5 6
5 7
5 8
305
KRONIKA
Z DZIAŁALNOŚCI I N S T Y T U T U E T N O G R A F I I I F O L K L O R U
CZECHOSŁOWACKIEJ A K A D E M I I N A U K
ZA R O K 1959
I. P R O B L E M A T Y K A Z A S A D N I C Z A
1
Rok 1959 stanowi w rozwoju Instytutu Etnografii i Folkloru początek nowego okresu. Dzia
łalność całego zespołu pracowników skoncentrowała się nad problematyką historii kultury narodu
czeskiego, czego rezultatem jest przygotowana do wydania Czechosłowacka wiedza o kraju oj
czystym. W pierwszych miesiącach 1959 r. nieomal cały zespół pracował nad podstawowym planem
tego dzieła, który został podjęty szeroko i opracowany bardzo szczegółowo, tak że niejednokrot
nie ułatwiał pracę nad redakcją problematyki zasadniczej. Plan został rozesłany do wszystkich
pracowni VI Sekcji, a poza tym do wszystkich instytucji, stowarzyszeń i pojedynczych osób, któiych
praca jest związana z I E F . Z końcem czerwca 1959 r. sekcja zorganizowała dyskusję, w której
wzięły udział wszystkie pracownie sekcji. Przyczynki do dyskusji zostały nagrane na magnetofon
i rozesłane w pierwszym rzędzie wszystkim uczestnikom dyskusji. Historia kultury ludu czeskiego
obejmuje wszystkie części składowe kultury materialnej i duchowej w opracowaniu, które będzie
zawierać całkowitą literaturę, a luki uzupełni się — dopóki to będzie możliwe — przy pomocy
badań terenowych oraz studiów w muzeach i archiwach .
Oto kilka danych dotyczących Czechosłowackiej wiedzy o kraju ojczystym.
W latach 1930 — 1931 praskie wydawnictwo „Sfinx" opublikowało obszerną pracę zbiorową
pod nazwą Czechosłowacka wiedza o kraju ojczystym (wyszło 10 tomów), a w 1936 r. został wydany
jako uzupełnienie tom poświęcony czeskiemu i słowackiemu językowi literackiemu. Praca została
dawno wyczerpana, a poza tym rezultaty badań naukowych w ciągu ostatnich 30 lat wymagają
koniecznie nowego opracowania zbiorowego.
Czechosłowackie Towarzystwo Szerzenia Wiedzy Politycznej i Naukowej przy udziale pra
skiego wydawnictwa „Orbis", pod opieką Czechosłowackiej Akademii Nauk, postanowiło przy
gotować pod starym tytułem Czechosłowacka wiedza o kraju ojczystym nową pracę zbiorową,
która zostanie podzielona na 10 tomów po 500—600 stron oraz będzie bogato ilustrowana, uzu
pełniona mapami, wykresami itd. Pierwszy tom ma się ukazać w 1962 г., a ostatni w 1965 r.
•Tom I I I będzie zawierać zbiorowe opracowanie czeskiej i słowackiej etnografii oraz folkloru
(500 stron). Ostateczne sprecyzowanie planu zostało dokonane na konferencji w Smolenicach
(na Słowacji) we wrześniu 1959 i. przy licznym udziale pracowników czeskich i słowackich.
W s t ę p (część I) będzie zawierał w trzech rozdziałach omówienie znaczenia historii czeskiej
i słowackiej etnografii oraz folkloru, zarys etnogenezy Czechów i Słowaków i etnograficzny obraz
Czechosłowacji (z oznaczeniem poszczególnych ugrupowań etnograficznych).
C z ę ś ć II poświęcona ludowej kulturze czeskiej zostanie podzielona w sposób następujący:
A. Historia kultury materialnej: 1. Gospodarka i technika; 2. Pożywienie; 3. Osiedla i budynki;
4. Strój ludowy. B. Historia stosunków społecznych: 1. Cechy charakterystyczne rozwoju sto
sunków społecznych wśród ludu wiejskiego; 2. Cechy charakterystyczne życia rodzin robotniczych
za czasów kapitalizmu. Życie społeczne klasy robotniczej, stowarzyszenia, zrzeszenia, partia;
3. Obecne zmiany stosunków społecznych. C . Historia kultury duchowej: 1. Światopogląd (Rozwój
światopoglądu narodu czeskiego. Racjonalne i irracjonalne części składowe. Religia i jej wpływ
na dzieje kultury duchowej. Ludowe synkretyczne pojęcie chrześcijaństwa. Wierzenia ludowe
i obrzędy. Pozytywne i zabobonne przejawy ludowego lecznictwa. Zaklęcia i zamawiania); 2. L i
teratura ludowa, muzyka i taniec (proza ludowa, przysłowia, porzekadła, przepowiednie, zagadki.
Zabawy dziecięce i wyliczanki. Pieśni ludowe, muzyka i taniec. Teatr ludowy); 3. Ludowe rze
miosło artystyczne.
2
1
W dalszym tekście używam skrótu I E F . Instytut należy do VI Sekcji (historycznej) CzSAN.
Problematykę zasadniczą oznaczam skrótem
HKLCz.
W ramach tego przeglądowego artykułu nie podaję szczegółowych informacji dotyczących
planu dzieła. Zagadnieniu temu będzie poświęcony samodzielny artykuł.
2
Etnografia polska, t. V
20
306
KRONIKA
C z ę ś ć Ш zostanie poświęcona ludowej kulturze słowackiej, a podział jej będzie zgodny z pla
nem części czeskiej.
C z ę ś ć IV obejmie kulturę ludową mniejszości narodowych: 1. Mniejszości w Czechosłowacji;
2. Czesi i Słowacy za granicą.
C z ę ś ć V omówi miejsce, znaczenie i tradycję czeskiej i słowackiej kultury ludowej w cało
kształcie kultury narodowej i światowej.
C z ę ś ć VI obejmuje wybraną bibliografię.
Z wyżej podanego przeglądu wynika, że obszerne dzieło zbiorowe będzie stanowić dobrą
podbudowę do opracowania zasadniczej syntezy historii kultury narodu czeskiego. W tym miejscu
należy wspomnieć, że zwarta monografia poświęcona etnografii i folklorowi ziem czeskich została
już opracowana, i to w większości przez członków instytutu, dla radzieckiej encyklopedii Narody
świata. Rękopisy i ilustracje zostały posłane do Moskwy w 1958 r.
Te nowe zadania przyczyniły się do konsolidacji' działalności instytutu i pracy zespołowej.
Postępy prac, będące wynikiem planowego działania w dążeniu do realizacji problematyki zasa
dniczej, podajemy poniżej.
Etnografia
1. Osiedla wiejskie i budynki na ziemiach czeskich
Kierownik Dr Emanuel Bałaś i liczny zespół pracowników całego szeregu instytucji. Dr Bałaś
przeprowadził razem z pracownikiem kontraktowym dr V. Klimą wspólne badania w okolicach
Sázavy i Łaby. Nad Sázava (powiat Ledeć nad Sázava) przebadano 57 osiedli, nad Łabą (powiat
Melnik, Doksy, Roudnice nad Łabą) 71 osiedli. Przy poszukiwaniach orientacyjnych przebadano
szereg gmin w powiatach Ceská Lipa i Novy Bor. Szczególną uwagę poświęcił dr Bałaś dawnym
mieszkaniom jaskiniowym, które zostały z punktu widzenia etnograficznego zbadane po raz
pierwszy.
2. Rolnictwo
Zespół: kierownik dr Jaroslav Kramarík, abs. hist. Jaroslav Stika, abs. hist. Frantiśek Vancík.
Dr Kramarík systematycznie uzupełniał materiał m. in. z 5 zachodnioczeskich muzeów do mono
grafii Problemy etnograficzne starego rolnictwa szumowskiego. Główna uwaga została poświęcona
różnicy pomiędzy czeskimi a niemieckimi starymi formami rolnictwa. Rezultatem badań było
ustalenie w kilku wypadkach ścisłych granic określonych zjawisk, co posiada znaczenie i dla przy
szłego atlasu etnograficznego CSRS. Abs. hist. Stika badał wysokogórskie pasterstwo „wołoskie"
w zachodnich obszarach karpackich na szerokim tle porównawczym, wykorzystując literaturę
poświęconą pasterstwu polskiemu i rumuńskiemu oraz Słowian Bałkańskich. Abs. hist. Vancík
zbierał materiał do monografii o corocznych cyklach kalendarzowych ludowych zwyczajów rol
niczych i przesądów. Rezultaty studiów uzupełnił badaniami nad Wełtawą (na rozległym terenie
budowli wodnych) i w południowo-zachodnich Czechach (na Klatovsku).
3. Wyroby ludowe
Zespół: kierownik kand. nauk dr Vladimir Scheufler, dr Hana Hynková, kand. nauk dr Jitka
Stañková, abs. hist. Vlasta Svobodová, dr Vera Trkovská. Kand. nauk dr Scheufler poświęcił się
przede wszystkim pracom przygotowawczym do monografii o czeskiej ceramice ludowej i malo
widłach na szkle. Została przeprowadzona dokumentacja fotograficzna i katalogizacja w 41 muzeach
w poszczególnych okręgach Czech, badania informacyjne w 15 archiwach i kilku istniejących jeszcze
pracowniach ceramicznych. Badania przyniosły wyjaśnienia charakteru ceramiki ludowej wschod
nich i północno-wschodnich Czech. Dr Hynková zajęła się pracą nad strojem ludowym i z zespołem
KRONIKA
307
specjalistów opracowała tematy planowanych prac w Czechach, na Morawach i na Słowacji. Do
konała badań w 20 gminach w Górach Orfickich (północno-wschodnie Czechy) i uzupełniła stu
diami w 5 muzeach tego okręgu. Kand. nauk dr Stañková obroniła pracę kandydacką Tkaniny
ludowe i tkactwo na Źdarsku w latach 1880—1914. Uzupełniła materiał terenowy i przestudiowała
zbiory w 16 muzeach w południowo-wschodnich Czechach i na Wyżynie Czesko-Morawskiej.
Poświęciła w równym stopniu uwagę tak tkaninom ludowym, jak i ostatnim fragmentom sztuki
ludowej: przedmiotom z drzewa, obrazkom na szkle, kształtom masek karnawałowych, wyci
nankom itd. Abs. hist. Svobodová zajmowała się badaniami terenowymi stroju ludowego w za
chodnich Morawach i opracowała inteiesujący rrateriał archiwalny, a także ikonograficzny, który
pomoże objaśnić cechy charakterystyczne stroju ludowego w zachodnich Morawach w przeszłości.
Dr Trkovská zestawiła bibliografię do średniowiecznych miniatur i ilustrowanych rękopisów
(200 pozycji).
4. L u d o w a kultura materialna na obszarach g ó r n i c z y c h i p r z e m y s ł o w y c h
Zespół: kierownik dr Olga Skalníková, kand. nauk dr Kareł Fojtik, abs. hist. Jarmila Stastná»
Dr Skalníková odbyła studia przygotowawcze w Belgii, zapoznając się z zachodnioeuropejską
literaturą o klasie robotniczej, szczególnie dotyczącą górnictwa i górników. Do monografii o stroju
górniczym w czasie feudalizmu zebrała bardzo ważny materiał ilustracyjny z map górniczych
w archiwach w Kutnej Horze w Czechach i w Banskej Stiavnicy na Słowacji. Badania terenowe
skoncentrowała na obszarach górniczych w Czechach (Mostecko, Svatoñovicko), przestudiowała
materiały z życia robotników w 14 muzeach w Czechach (wsch. i płn.) i na Słowacji oraz w kilku
archiwach. Kand. nauk dr Fojtik (oddział w Brnie) dokonał badań w gottwaldowskim okręgu
przemysłowym (Morawy) i poświęcił się studiom nad stosunkami społecznymi i rodzinnymi oraz
nad typowymi cechami codziennego życia rodzinnego. Zwrócił przede wszystkim uwagę na dokładne
studia źródeł z X V I i XVII w. Poprzez studia w centralnych i powiatowych archiwach zebrał
duży material, który będzie podstawą monografii o czeskim społeczeństwie i rodzinie w X V I
i XVII w. Abs. hist. Stastná przygotowuje dwa rozdziały: Etnografia klasy robotniczej i Poży
wienie. W 1959 r. studiowała głównie życie robotników tekstylnych zachodnich i północnowschodnich Czech. Poprzez badania terenowe i studia w muzeach uzyskała cenne dane dotyczące
rozwoju przemysłu fabrycznego i sposobu życia robotników. Do rozdziału Pożywienie wykorzy
stała regionalną literaturę etnograficzną i beletrystyczną z zakresu, w jakim dokonywała badań
związanych z życiem klasy robotniczej.
5. Czeska m n i e j s z o ś ć za g r a n i c ą
Dr Iva Heroldová uzupełniła bibliografię publikacji o czeskich mniejszościach za granicą
i w związku z rozbudową tej pracy nawiązała kontakt z Czechosłowackim Instytutem Zagranicznym.
Chodzi tu także o pozyskanie współpracowników z kręgu reemigrantów, o gromadzenie pisanych
dokumentów z krajów, z których odczuwa się brak relacji (z Ameryki Południowej, Kanady,
Teksasu itd.). Dr Heroldová przeprowadziła w 7 wsiach na Horsovotynsku w płd. Czechach ba
dania terenowe o sposobie życia i o stosunkach kulturalnych Czechów, którzy w 1947 r. powrócili
do ojczyzny z radzieckiej części Wołynia. Są to prace przygotowawcze do monografii o Horsovotynsku.
Folklor
1. P i e ś ń ludowa i muzyka
Obszar południowoczeski jest ważny dla studiów nad czeską pieśnią ludową, ponieważ za
chowały się tam najstarsze cechy. Z inicjatywy dyrektora został stworzony w instytucie zespół,
który przygotowuje zbiorowe wydanie pieśni południowoczeskich.
308
KRONIKA
Wytyczano granice zakresu badań, rozwinięto współpracę z rozgłośnią w związku ze zbiera
niem materiałów oraz ukończono spis południowoczeskich śpiewników, materiałów rękopiśmien
nych i innych źródeł do zbioru pieśni południowoczeskich. Przeprowadzono badania terenowe
na niektórych obszarach nadwełtawskich na odcinku południowoczeskim.
Zespół: dyrektor I E F prof. Jifí Horák, kand. nauk dr Vladimir Karbusicky, kand. nauk
dr Hannah Laudová, kand. nauk dr Jaroslav Marki, st. asystent Bohumir Nuśl i niektórzy praco
wnicy kontraktowi, zwłaszcza dr Lubomir Soukup, kierownik czechosłow. radiostacji w Czes.
Budejovicach i inni.
Kand. nauk dr Karbusicky obronił pracę kandydacką Pieśń robotnicza w kulturze narodowej.
Razem z dr V. Piętką zbierał materiał do zbiorowego wydania pieśni, które stały się ludowymi.
Rozpisano, a w większej części i zmikrofilmowano 500 rękopiśmiennych śpiewników. Prócz tego
rozpoczął spisywanie ludowych i półludowych pieśni oraz przeróbek pieśni światowych w drukach
jarmarcznych, przygotował studium o teorii pieśni ludowej i zmienionej na ludową. Ukończył
niektóre rozdziały pracy Pieśń robotnicza w kulturze narodowej. Kand. nauk dr Marki ukończył
pracę o rozwoju historycznym czeskich pieśni ludowych, w której krytycznie analizuje różną wartość
zasadniczych zbiorów. Obszerne wydanie jest przygotowane do druku i stanie się ważnym źródłem
do właściwych rozdziałów HKLCz. Starszy asystent Nuśl katalogował melodie pieśni ludowej,
sklasyfikował 2000 pieśni według wstępów melodycznych i zajmował się fotograficznym drukiem
pieśni. Dr Karol Vetterl (oddział w Brnie) założył katalog melodii Morawskiej Wołoszczyzny
(Valassko — ogółem 1200 melodii). Przeprowadził analizę akcji kwestionariuszowej o muzykalności
na Morawskiej Wołoszczyźnie (500 pytań) i zaczął przygotowywać bibliografię instrumentalnej
pieśni ludowej i ludowych muzykantów. Abs. hist. Olga Hrabalová (oddział w Brnie) zbierała lu
dowe pieśni żniwne we wschodniej i zachodniej Słowacji, w północnej Morawskiej Wołoszczyźnie
i w południowo-wschodnich Morawach. Badania terenowe uzupełniła studiami w kilku archi
wach.
2. Taniec ludowy
Kand. nauk dr Laudová obroniła pracę kandydacką Ludowe uroczystości taneczne i zabawy
od czasów odrodzenia narodowego i zapoczątkowała wstępne prace nad katalogowaniem czeskich
tańców ludowych. Asystent techniczny Zdenka Jelínková (oddział w Brnie) przeprowadziła
w 7 gminach w zachodnich Morawach badania tańców ludowych. Uzupełniła wykaz tzw. kręcących
się tańców na Śląsku i w Polsce. Badania terenowe zostały pogłębione studiami w bibliotekach
i w centralnych archiwach. Abs. hist. J. Gelnar kontynuował systematyczne badania muzyki
ludowej w okręgach śląskim i walaskim ze szczególnym zwróceniem uwagi na tańce ludowe.
3. Proza ludowa
Dyrektor Instytutu, prof. Jifí Horák, przygotował pełny wykaz czeskich ballad ludowych,
który winien stać się podstawą do opracowania danego tematu w HKLCz i Czechosłowackiej wiedzy
o kraju ojczystym. Do tej pory opracowano prawie wszystkie teksty z drukowanych zbiorów i zna
czną część materiału przechowywanego w Archiwum I E F . Uczestniczył on zwłaszcza w pracach
nad systematycznym spisem i analizą południowoczeskich ballad. Z pracami tymi pozostaje w ści
słym związku krytyczne wydanie zbioru czeskich pieśni ludowych K . J. Erbena. Wydanie oparte
na badaniu wszystkich drukowanych zbiorów zbliża się ku końcowi. Oprócz tego zbierał on ma
teriał do monogram o rozwoju badań historycznych nad czeskimi opowieściami ludowymi.
Dr J. Jech przygotował do druku I I tom zbioru czeskich opowiadań ludowych J. S. Kubina,
a poprzez badania nad prozą ludową w Kłodzku uzyskał materiały do części HKLCz poświęconej
czeskim mniejszościom za granicą. Dr D. Klímová pracowała nad monografią poświęconą ludowym
KRONIKA
309
podaniom w Javomiku (w południowo-wschodnich Morawach) i w tym celu uzupełniła materiał
badaniami terenowymi i studiami archiwalnymi na tym terenie. Kand. nauk dr Oldfich Sirovátka
(oddział w Brnie) zbierał materiał do wykazu zbiorów i materiałów dotyczących ludowych utworów
prozaicznych na Morawach i zanotował blisko 1700 spisów opowiadań. Obok tego przeprowadził
badania terenowe na Morawskiej Wołoszczyźnie. Pracownik specjalny, Josef Spilka, zebrał w latach
ubiegłych około 40 000 przysłów, około 30 000 ludowych powiedzonek i mnóstwo przypowieści
i zagadek. W ubiegłym roku podzielił materiał według treści i uzupełnił bibliografię czeskich i sło
wackich zbiorów przysłów ludowych. Przygotował do druku drugie wydanie dzieła Jaroslava
Zaorálka, Przysłowia ludowe, które ukażą się nakładem CzSAN. Dr V. Trkovská od dłuższego
czasu ekscerpuje odpowiednią literaturę i przygotowuje spis czeskich przypowieści ludowych.
Dotąd zebrała 4000 pozycji.
Wyżej wymienione prace dotyczące różnych odcinków HKLCz dowodzą, że wszyscy pra
cownicy skoncentrowali się nad dziełem zbiorowym, z którym są ściśle powiązane zadania dru
goplanowe.
II. Z A D A N I A D R U G O P L A N O W E
Niektórzy pracownicy uzupełniali swój plan przy zastosowaniu dawniejszych tematów, których
opracowanie było zaawansowane i należało je jedynie dokończyć; inni znowu zajęci byli pracami
redakcyjnymi itp.
1. Prace redakcyjne
Dr Bałaś jako właściwy redaktor zajmował się wydawaniem czasopisma „Ćeskoslovenska
etnografie". Dr Kramafik był wyznaczony do współpracy z Instytutem Encyklopedii CzSAN.
Dokonał przeglądu haseł z zakresu etnografii, folkloru i dziedzin pokrewnych dla podręcznej en
cyklopedii, którą wyda CzSAN. Dr Skalníková, jako naczelny redaktor, redagowała czasopismo
„Ćesky lid".
2. Opracowania z r ó ż n y c h d z i a ł ó w kultury C z e c h o s ł o w a c j i i i n .
Abs. hist. Vancík opracował materiał stosując badanie we wsiach spółdzielczych na pograniczu.
Kand. nauk dr Scheufler przygotował dla Rozpraw CzSAN monografię o żegludze na rzekach południowoczeskich. Kand. nauk dr Stañková przeprowadziła badania terenowe na temat tkanin ludo
wych na Horehroniu (Słowacja) w celu uzupełnienia materiału do monografii tego obszaru, którą
przygotowuje Instytut Etnograficzny Słowackiej Akademii Nauk. Dr Heroldová zapoczątkowała
prace bibliograficzne do monografii o czeskim pożywieniu ludowym. Dr Karbusicky działał jako
sekretarz Towarzystwa Czechosłowackich Etnografów przy CzSAN. Dzięki wnikliwym badaniom
w kilku okręgach przemysłowych uzyskał cenny materiał folklorystyczny. Kand. nauk dr Marki
opracował krytycznie zapiski pieśni ludowych z archiwum Czechosłowackiej Radiostacji w Ćes.
Budejovicach, podjął badania terenowe w południowych Czechach i doskonale prześledził dzia
łalność południowoczeskich ludowych zespołów pieśni i tańca. St. asystent Nuśl zbierał materiały
o kapelach górniczych w niektórych okręgach przemysłowych i zestawił bibliografię artykułów
o ludowej muzyce w południowych Czechach. Dr Jech ukończył antologię czeskich bajek, która
wyjdzie drukiem w niemieckim przekładzie. Dr Klímová przeprowadziła wnikliwe badania
w Pelhfimovsku (w Czechach) współpracując z pracownikami Słowackiej Akademii Nauk
w Debreczynie (Węgry). Kand. nauk dr Sirovátka wydał książkową antologię Bajki z Moraw.
Specjalista Spilka ukończył obszerną monografię o wybitnej gawędziarce ludowej Karolinie
Stikovej. Dr Hynková kończy monografię porównawczą o czeskich opisach podróży do Bułgarii,
szczególnie w X V I — X V I I I wieku.
310
KRONIKA.
3. Sekcje etnografii
ogólnej
Oprócz sekcji poświęconej etnografii i folklorowi czechosłowackiemu i słowiańskiemu tworzy
I E F sekcję etnografii powszechnej, która posiada wielkie znaczenie zwłaszcza dla teorii i metodyki.
Chwilowo pracuje w tej sekcji pracownik specjalny Ćestmir Loukotka, który jako amerykanista
zyskał uznanie na forum światowym. W 1958 r. działał na uniwersytecie w Rio de Janeiro, a po po
wrocie do kraju przygotował do druku materiał uzyskany w czasie badań terenowych i studiów
w muzeach. Nadto opracował i wykonał wielką mapę etnograficzną Brazylii (dla uniwersytetu
w Rio de Janeiro) oraz dokonał wyboru przy uporządkowaniu rękopisów zmarłego podróżnika
H . V. Fricla, przeznaczonych do publikacji. Przygotował również objaśnienia do wystawy „Jak
doszli Czesi i Słowacy do poznania Ameryki Łacińskiej", którą Ministerstwo Szkolnictwa i Kul
tury CSRS organizuje w Ameryce Południowej. Wygłaszał także liczne wykłady ze swojej dziedziny,
a na zaproszenie UNESCO pracował w Paryżu w Musee de 1'Homme.
Abs. hist. Ladislav Holy, młody pracownik w dziedzinie afrykanistyki, przygotował mono
grafię o systemie społecznym plemion wschodnioafrykańskich, ogłosił kilka artykułów, referatów
i recenzji ze swojej dziedziny i przygotował się do podróży naukowej do Sudanu.
III. DZIAŁALNOŚĆ P U B L I C Y S T Y C Z N A
Członkowie Instytutu opublikowali w ubiegłym roku w sumie 61 pozycji (rozpraw, studiów)
i 137 recenzji, referatów i sprawozdań. Z tego na dział etnografii przypada 25 rozpraw i 94 recenzje,
referaty i sprawozdania, a na dział folkloru 36 rozpraw i 43 recenzje, referaty i sprawozdania.
1. Publikacje k s i ą ż k o w e
Prof. J. Horák wydał kilka rozpraw, między innymi artykuł Feudal survivals in Slovak popular
balladry (Księga zbiorowa Histórica, tom I I , wyd. przez CzSAN).
Dr J. Jech opublikował zebrane w terenie Ludowe opowiadania z Kladska (ss. 537), dołączył
do nich wstępne studium krytyczne oraz opatrzył je uwagami. Praca ta (antologia) jest obecnie
tłumaczona na niemiecki (Tschechische Volksmárcheñ). Kand. nauk dr O. Sirovátka wydał Bajki
z Moraw (ss. 266). Poza dokonaniem wyboru napisał wstęp i uwagi od wydawcy. Nadto J. Spilka
opracował wybór bajek ludowych z Ukrainy Zakarpackiej (3 wyd.).
W jesieni 1959 r. wyszła nakładem CzSAN obszerna księga zbiorowa, Kladensko. Życie i kultura
ludu w okręgu przemysłowym (ss. 591), z licznymi tablicami i wkładkami ilustracyjnymi. Zespół
pracowników Instytutu zebrał tu wyniki kilkuletnich badań. Jest to pierwsze fachowe dzieło na
ukowe poświęcone kulturze górniczego ludu od strony etnograficznej i folklorystycznej na rozległym
i wysoko uprzemysłowionym obszarze. Obcy fachowcy wyrażali się z pełnym uznaniem o pracy
zespołu.
Syntetyczną monografię o życiu kladenckich górników z końca XDÍ i z początku X X wieku
opracowała dr O. Skalniková. Podany tam dojrzały wybór krytyczny opracowań był niezbędny,
żeby badania terenowe umiejętnie połączyć z liczną, wszechstronną literaturą, aby monografia
pozostała w ramach etnograficznych, a podała przykładowo obraz życia i kultury materialnej w da
nym regionie. Jest to pierwsze opracowanie tego rodzaju w naszej literaturze etnograficznej.
Ważny rozdział Opowiadania ludowe w Kladensku opracował dr J. Jech. Monografię swoją
oparł na nowych metodach badawczych, które podkreślają znaczenie gawędziarzy. Praca ta podaje
charakterystyki nosicieli twórczości ludowej, oparte na psychologii, szczegółowo analizuje środo
wisko, z którego pochodzi opowiadanie, dołącza analizę rzeczową, materiałową i estetyczną opo
wiadań, śledzi stosunek folkloru robotniczego reprezentowanego przez pracę do folkloru trady
cyjnego, stwierdza obszerność materiałów (materiały miejscowe, krajowe, międzynarodowe), spe
cyfikę kladeńskich opowiadań, fantastyczny i rodzajowy skład i rozprzestrzenienie repertuaru
KRONIKA
311
fcladeńskiego, charakteryzuje kulturę ludową itd. Jest to pierwsze w tym ujęciu obszerne studium
0 czeskiej prozie ludowej.
J. Spilka opracował monograficznie Górniczy humor na Kladensku. Ten najbardziej indywi
dualny rodzaj ludowego opowiadania na danym obszarze popart typowymi cechami życia gór
niczego. Ograniczywszy rodzaj i jego charakterystyczne cechy podzieli! autor opowieści według
treści na pięć działów: Życie „na dole", Życie rodzinne, Życie na wsi. Wojsko, wojna, okupacja.
Wesoły kladeński górnik — Frantisek Varhulik. Analizę budowy humorystycznych opowieści
górniczych uzupełniają fachowe objaśnienia form czasownikowych, zasobu słów, wyrazy z zakresu
języka górniczego, obserwacje wyrazów ekspresywnych i przysłów, a ogólnie podana jest cha
rakterystyczna fonetyka górniczych anegdot i humoresek.
Uzupełnieniem do monografii Jecha i Spilki jest antologia, do której Spilka zaliczył 112 pozycji.
Kand. nauk dr V. Karbusicky opracował monografię Robotnicza pieśń w Kladensku. Zawiera
ona w 10 rozdziałach przegląd materiałów źródłowych i zasadniczych rodzajów pieśni w środowisku
górniczym: od pieśni religijnych do pieśni robotniczych typu folklorystycznego i pieśni socjali
stycznych, których rozwój śledził od pierwszej wojny światowej. Ponadto autor objaśnił wpływ
pieśni na uświadomienie klasowe i ich znaczenie w ludowym kolektywie. Końcowe rozdziały ana
lizują formalną i konstrukcyjną stronę pieśni na ziemi kladeńskiej, dają objaśnienia dotyczące
metody opracowań i zawierają antologię sięgającą 94 pozycji. Dołączone drobne uwagi zawierają
ważny, wnikliwy materiał porównawczy, który tworzy podstawę do dalszej pracy w tym kie
runku.
Rozwój górniczych kapel w okolicach Kladna opracował B. Nuśl na podstawie historycznych
danych i szczegółowych materiałów o ich działalności. Monografia objaśnia skład kapel, obsadę
instrumentów, repertuar, stosunek kapel do życia górniczego, wpływ wojskowych orkiestr, sta
nowiska muzykantów, ich sposób życia, wykształcenie i wpływ kapel. W ten sposób praca Nuśla,
która powstała z dokładnych studiów źródeł, zawiera krytycznie opracowany rozległy materiał.
L . Janacková opracowała rozdział o ludowej tradycji i artystycznej twórczości w dziedzinie
pieśni ludowej, dołączyła wybór i alfabetyczny spis początków pieśni oraz wykaz śpiewaków.
Uważamy za wielkie osiągnięcie fakt, że udało się włączyć do planu wydawniczego wydaw
nictw CzSAN jeszcze dwie ważne, obszerne publikacje: 1. Kand. nauk dr K . Fojtíka i kand. nauk
dr O. Sirovátki, Rosicko-Oslavensko (ta etnograflczno-folklorystyczna monografia dotyczy gór
niczej części Moraw); 2. Dr K . Vetterla, Ludowe pieśni wolosko-kiobuckie.
IV. PRACA ORGANIZACYJNA I POPULARYZACYJNA
W zależności od doświadczenia i działalności publicystycznej poważna część pracowników
poświęciła się pracy organizacyjnej w Instytucie. Dyrektor prof, dr J. Horák zajmował się pracami
administracyjnymi i organizacyjnymi, sporządził roczne plany i sprawozdania, a przede wszystkim
organizował zespoły badawcze.
Zastępca dyrektora, dr E . Bałaś, brał udział we wszystkich pracach związanych z prowadze
niem Instytutu, a sam kierował zagadnieniami mającymi charakter prawny i finansowy. Wielu
uczestników brało udział w prawnej i naukowej komisji, działały zespoły robocze, którym zostały
przydzielone poszczególne odcinki pracy, jak referaty, agendy prawne itd.
Archiwista, Anna Janousková, przeprowadziła inwentaryzację 4000 negatywów, 300 rysunków
1 sporządziła miejscowy i rzeczowy katalog 1500 fotografii.
Działalność ideologiczną i badawczą dobrze uzupełnia wykładami i poradami nowo założone
Towarzystwo Czechosłowackich Etnografów przy CzSAN.
Doskonale na rozwój Instytutu wpływała wielostronna współpraca z innymi zakładami i in
stytucjami, przede wszystkim z Ministerstwem Szkolnictwa i Kultury CSRS, z uniwersytetami,
szczególnie Czechosłowacką Akademią Nauk Rolniczych, z licznymi instytutami Akademii, z To
warzystwem Czechosłowackich Etnografów, z Czechosłowackim Towarzystwem Etnograficznym,
KRONIKA
312
z Czechosłowackim Instytutem Zagranicznym, z muzeami, z Czechosłowackim Radiem i z bardzo
licznymi zakładami okręgowymi oraz towarzystwami na terenach Czech i Słowacji. Członkowie
Instytutu pogłębili łączność z praktyką. Rozwijali ożywioną działalność wykładową na terenach
Czech, pracowali w radio, w różnych komisjach, pomagali przy organizacji muzeów i wystaw,
uczestniczyli jako doradcy w różnych towarzystwach i kołach, w okręgowych domach kultury,
w zespołach tanecznych i chórach itd.
Kierownictwo Instytutu z zadowoleniem podkreśla sukcesy, ale jest świadome licznych nie
dociągnięć w swojej działalności i w swoich osiągnięciach. Rozwój Instytutu świadczy właśnie
o tym, że pracownicy coraz bardziej instensywnie koncentrują swą uwagę na zadaniach ściśle okre
ślonych, pogłębiają swoją fachową wiedzę, znajomość przedmiotu i języka i zmierzają do coraz
bardziej rozleg ych prac, z których wyłoni się ostateczne opracowanie HKLCz i Czechosłowackiej
wiedzy o kraju ojczystym.
l
Jifí Horák (Praha)
P R A C E Z Z A K R E S U HODOWLI BYDŁA I PASTERSTWA
W POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ E U R O P I E
Wydawnictwo Węgierskiej Akademii Nauk wkrótce opublikuje zbiorową pracę o hodowli
i pasterstwie w basenie środkowego Dunaju, w Karpatach i na Bałkanach. Na całość pracy złożyły się
artykuły badaczy bułgarskich, czechosłowackich, jugosłowiańskich, polskich, rumuńskich, ukraiń
skich i węgierskich. Zbiorowe dzieło obejmuje studia nad wieloma formami hodowli bydła na
odmiennych geograficznie i etnicznie terenach, począwszy od ekspansywnego pasterstwa puszty
węgierskiej do halnej i w ogóle sezonowej gospodarki Karpat i koczownictwa na Półwyspie Bałkań
skim.
Prace węgierskie, znajdujące się oczywiście w liczebnej przewadze, dają przegląd różnych form
hodowli bydła i pasterstwa na Węgrzech w historyczno-regionalnym ujęciu. S. Bokónyi na pod
stawie znanego dotychczas wykopaliskowego materiału kostnego przygotował zooarcheologiczne
studium o gatunkach i rasach bydła domowego na Węgrzech w okresie średniowiecza. Marta
Belényesy, kierowniczka zespołu gromadzącego wczesnośredniowieczny materiał do kultury ma
terialnej, w artykule o hodowli bydła w X I V w. na Węgrzech dała nam interesujący przekrój tej
gałęzi gospodarki, do której scharakteryzowania wykorzystała wszystkie poznane źródła archiwalne
badanego okresu.
Wśród prac dotyczących poszczególnych regionów Węgier w pierwszym rzędzie wymienić
należy pracę I . Balogh, omawiającą pasterstwo nizinne w okolicach Debreczyna. Autor zapoznaje
nas w swoim studium z podstawowymi formami pasterstwa stepowego, a zwłaszcza bazującego
na węgierskich pusztach, obejmujących ponad sto tysięcy morgów (jochów) w krainie Hotobagy.
Znajdowano tam podstawowe formy pasterstwa w ogóle charakterystyczne dla ekstensywnej ho
dowli bydła na Wielkiej Nizinie Węgierskiej. Dla tegoż obszaru A. Beres opracował częściowo
zagadnienie dotyczące naczyń pasterskich i sposobów pędzenia bydła. Te wytwory kulturowe
zostały zakwalifikowane jako najbardziej reprezentatywne dla omawianego rodzaju pasterstwa,
świadczące o jego charakterze stepowym (np. pędzenie bydła przy pomocy konnych pastuchów,
lasso, baty o krótkich rączkach).
G. Varga rozpatruje w zwartym studium podstawowe formy hodowli bydła spotykane na
bagnistych jeszcze do niedawna terenach południowo-wschodnich Węgier. Z. Bene charaktery
zuje w swojej pracy hodowlę owiec na obszarach pagórkowatych północno-wschodnich Węgier,
KRONIKA
313
która co najmniej w terminologii wykazuje powiązanie z pasterstwem karpackim. Inny autor, L . Timaffy, opisuje hodowlę owiec, jaka występuje na obszarach zachodnich Węgier. Pasterze w korycie
Dunaju wraz z owcami przeprawiają się w bród z wyspy, wędrując wiele razy w ciągu jednego
sezonu. (Artykuł zaopatrzony jest w bardzo piękne ilustracje.) Badacz z tymi sposobami i formami
życia pasterzy zapoznał się jeszcze w okresie międzywojennym. O stosowaniu podobnych form
pasterskiego życia w południowym korycie Dunaju pomiędzy X V I I a X I X w. pisze B. Andrásfalvy.
W przygotowanym tomie znajdują się również trzy prace węgierskich autorów, opisujących
życie pasterskie na podstawie materiału z Siedmiogrodu. Rozpatrywane przez nich zagadnienia
należą już do zakresu studiów bałkańsko-karpackich. Piękną serię tego rodzaju artykułów otwiera
studium V. Marinova o hodowli owiec u Karakaczan, prowadzących do dziś nomadyczny tryb
życia.
V. Novak w plastyczny sposób zobrazował formy hodowli bydła stosowane w słoweńskich
Alpach. Autor daje przegląd tych form w rozwoju historycznym, zajmuje się także stosunkiem
pasterstwa słoweńskiego do szwajcarskiego, włoskiego, a nawet śródziemnomorskiego. Cytowane
materiały posiadają duże znaczenie dla badaczy pasterstwa w Karpatach, gdyż otwierają nowe
perspektywy na to frapujące zagadnienie. Praca I. Vladu(iu zapoznaje nas w sposób realny z halową
gospodarką hodowlaną oraz sezonowym wypasem w górach Siedmiogrodu Karpat Południowych.
Te dwa sposoby stanowią na tym obszarze przejście od koczowniczych form nomadów bałkań
skich do szałaśnictwa pasterskiego w Karpatach. L . Fóldes, opisując zespołowe pasterstwo Szeklerów (etniczna grupa węgierska zamieszkała w Siedmiogrodzie), porusza zagadnienie stosunków
gospodarczych i prawnych oraz rozdziału produktów pasterskich. Podobnie niektórymi zaga
dnieniami pasterskimi środkowej części niecki siedmiogrodzkiej zajmuje się L . K . Kovács, opisując
przede wszystkim przeróbkę mleka i rozdział tych przetworów. Ceniony ten badacz daje konkretną
i wnikliwą analizę materiałów w sposób dotychczas nie podawany w fachowej literaturze. Jest
jeszcze jedno godne podkreślenia. Opisywane przez Kovácsa tereny zamieszkuje ludność mieszana
węgiersko-rumuńska, w związku z czym autor podaje terminologię używaną w obydwu językach,
dając przez to możliwości porównania i wyprowadzenia wniosków ogólnych. Inny badacz kultury
pasterskiej, B. Gunda, analizuje liczne powiązania, jakie w perspektywie historycznej zachodzą
w Siedmiogrodzie pomiędzy formami osadnictwa a gospodarką hodowlaną. I. Simonenko, opisując
halną gospodarkę pasterską, uprawianą przez ludność ukraińską w lasach karpackich, wypełnił
lukę, jaka do niedawna istniała w tym zakresie.
B. Kopczyńska-Jaworska podała bardzo obiektywną charakterystykę pasterstwa zarówno
dla całego obszaru, jak też poszczególnych regionów Karpat Polskich.
Jak wiadomo, zachodnim obszarem pasterstwa karpackiego jest Wołoszczyzna Morawska.
Na tym terenie znane są obecnie całkiem nowoczesne formy hodowli. Dla badacza kultury Karpat
i ten odcinek jest równie ważny, jak i poprzednie. Do poznania tego właśnie terenu przyczynia się
L . Kunz swoją cenną pracą o chłopskiej hodowli i wypasaniu bydła w XVIII w. na obszarach
średnich Moraw.
Wreszcie należy wymienić zapowiedzianą, a ze wszech miar interesującą pracę K . Dobro
wolskiego o typach wędrówek pasterzy w Karpatach Polskich, ujętych w perspektywie historycznej
od form koczownictwa, poprzez wędrowne, sezonowe pasterstwo, do współczesnego pasterstwa
osiadłego. Wielką zasługą autora jest syntetyczne ujęcie tego ważnego problemu dla badań kar
packich.
W ramach tego krótkiego ujęcia jest rzeczą niemożliwą podanie szczegółowego omówienia
poszczególnych prac, ich tematyki i wyników. Ale już samo wyliczenie rozpraw daje zaintereso
wanym badaczom pewien pogląd na charakter pasterstwa większości opisywanych obszarów. Na
leży jednakże podkreślić, że w omawianym dziele wszyscy autorzy potraktowali hodowlę i pas
terstwo głównie jako system gospodarczy. Dlatego też pewne zagadnienia kultury pasterskiej,
jak np. folklor, sztuka plastyczna, zostały potraktowane marginesowo. Jednakże zapowiedziana
314
KRONIKA
praca zapoznaje nas z formami życia wielu ludów Europy, które wielostronnie naświetlone po
wiązały się poprzez podziały państwowe i etniczne w wielobarwną jedność.
Ponieważ celem wydawnictwa jest m. in. przysłużenie się międzynarodowej współpracy na
ukowej, przeto powyższa publikacja będzie wydana w jednym z języków kongresowych, w tym
wypadku po niemiecku. Wielką też wagę położono na możliwie pełne podanie ludowej termino
logii. Chciano przez to nie tylko zgodnie z metodą „Wort und Sache" lepiej naświetlić podjęte za
danie, ale przede wszystkim mniemano, że terminologia na tak zmieszanym ludnościowo obszarze,
jakim jest południowo-wschodnia Europa, posiada dla badacza międzyetnicznych stosunków
szczególnie ważne znaczenie.
W skład przygotowywanej pracy, poza omówionymi artykułami, wejdzie także bogaty ma
teriał ilustracyjny. Wydaniem tego zbiorowego dzieła, jak już wspomniano, chlubnie zapisała się
Węgierska Akademia Nauk, a prace redakcyjne przypadły w udziale László Foldesowi przy współ
pracy Marty Belényesy i Béla Gunda.
László Fóldes (Budapest)
POWOJENNA DZIAŁALNOŚĆ E T N O G R A F I C Z N A W R U M U N I I
Z E SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM BADAŃ ŻYCIA PASTERSKIEGO i
Powojenna działalność etnograficzna została zorganizowana w czterech centrach: Bukareszt,
Cluj, Jassy, Sibiu. Przy czym badacze kultury ludowej z innych części Ludowej Republiki Ru
muńskiej pracują w powiązaniu z jednym z tych czterech głównych ośrodków etnograficznych.
Bukareszt. Działalność naukowo-badawczą w Bukareszcie skupia się w dwóch jednostkach
akademickich i w dwu muzeach specjalnych, a mianowicie: w Sekcji Sztuki Ludowej przy Insty
tucie Historii Sztuki Akademii R P R (Academia Republicei Populare Romina, Institutul de istoria
artei, Sec(ia de arta populará), prowadzonej przez dr Florea Bobu Florescu, oraz w Sekcji Etno
grafii przy Instytucie Archeologii Akademi RPR (Akademia RPR, Institutul de archeologi, Sectia de
etnografie), kierowanej przez prof, dr Romulus Vuia; następnie w Muzeum Sztuki Ludowej RPR
(Muzeul de arta populará al RPR), pod dyrekcją dr Tancred Banateanu, i w Muzeum Wsi (Muzeul
satului 7), którego kieiownikiem jest dr Gheorghe Focsa.
Jassy. W tym centrum uniwersyteckim i akademickim Mołdawii działalność etnograficzna
rozwija się w ramach Muzeum Etnograficznego Mołdawii (Muzeul etnografie al Moldavei), prowa
dzonego przez mgr. Gheorghe Bodor. Ta placówka ma w tej chwili najbardziej naukowo opra
cowaną w Rumunii ekspozycję muzealną.
Sibiu. Jak wiadomo, miasto Sibiu posiada godną uwagi tradycję badań i działalności po
pularyzatorskiej z zakresu etnografii i folkloru. Pracuje tutaj Sekcja Sztuki Ludowej przy Muzeum
Brukenthal (Muzeul Brukenthal, Sec{ia de arta populará), prowadzona przez dr Cornel Irimie.
Cluj. W głównym mieście Transylwanii, którym jest Cluj, rozwijane są różnorodne formy
działalności etnograficznej. Przede wszystkim należy wymienić Filię Akademii RPR, w której przy
Sekcji Historii Sztuki (Filíala Cluj a Academiei RPR, sectorul de arta populfri al Sect'ei de istoria
artei) zorganizowany jest dział sztuki ludowej; przy Komisji do badań nad ukształtowaniem się
języka i ludu rumuńskiego (Comisia pentru studiul formárii limbii ci poporului romin) pracuje
kolektyw clujański. Obydwie jednostki są prowadzone przez dr Nicolae Dunáre. Do pierwszej
z nich należą także etnografowie, współpracownicy Akademii z Sibiu: O. Stalin, Timisoara,
Arad i in.
i Artykuł został przygotowany do druku przez Marię Gładyszowa na podstawie dostarczonych
Redakcji wyciągów i streszczeń z konferencji i odczytów wygłoszonych przez dr Nicolae Dunáre,
wiceprezesa Towarzystwa Nauk Historycznych i Filologicznych RPR, Filia Cluj, z okazji jego
pobytu w Polsce w 1960 r.
316
KRONIKA
Nadto działalność badawcza obok muzeograficznej rozwija się w Muzeum Etnograficznym
Transylwanii (Muzeul etnografie al Transilvaniei) prowadzonym przez prof. Gheorghe Dancus.
Wreszcie liczne formy działalności etnograficznej rozwijają się w kierowanej przez dr Nicolae
Dunare Sekcji Etnograficznej i Folkloru Towarzystwa Nauk Historycznych i Filologicznych RPR —
Filia Cluj (Societatea de stiin(e istorice si filologice din R P R — Filíala Cluj-Sectia de etnografie
ei folclor).
Należy zaznaczyć, że na posiedzeniach i sympozjach tej Sekcji, mającej charakter jak gdyby
koła etnografów i folklorystów z Cluj, odbywanych raz lub dwa w miesiącu, biorą udział wszyscy
pracownicy z dziedziny kultury ludowej z Akademii, Uniwersytetu, Muzeum, Instytutu Folkloru,
Instytutu Sztuk Plastycznych, Urzędu Konserwatorskiego, jak również nauczyciele szkół średnich.
Na tych zebraniach dyskutuje się zagadnienia badań terenowych, problemy odnoszące się do hi
storii etnografii i folkloru, tematykę muzeograficzną, kursów uniwersyteckich oraz nowości bi
bliograficzne.
Jakie znaczenie dla rozwoju działalności etnograficznej i folklorystycznej posiada ten ośrodek,
warto dodać, że na posiedzeniach została ustalona liczba zespołów dla badań w następujących
dziedzinach: a) historii etnografii i folklorystyki, b) historii folkloru, c) folkloru robotniczego,
d) folkloru współczesnego, e) monografii folklorystycznych i etnograficznych, f) słownika etno
graficznego i folklorystycznego rumuńsko-węgierskiego i węgiersko-rumuńskiego, g) publikacji
periodycznej dla Muzeum Etnograficznego Transylwanii, h) atlasu etnograficznego i folklorystycz
nego. Tamże został opracowany program kolektywu przygotowującego etnograficzną monografię
wsi. Wówczas po raz pierwszy w Rumunii zostało szczegółowo przygotowane badanie kolektyw
ne wsi położonej w centrum regionu etnograficznego Cimpia Transilvaniei (Pole Transylwańskie).
W badaniach tych uczestniczyli etnografowie, folkloryści, historycy, lingwiści i muzeografowie
rumuńscy i węgierscy z Cluj, Tg. Mures etc. Dodajmy, że zespół ten organizuje spotkania ze spe
cjalistami innych krajów odwiedzających Rumunię, aby móc przedstawić i przedyskutować wyniki
swoich badań.
II. T E M A T Y K A BADAŃ
Na wstępie należy podkreślić, że pierwsze poszukiwania przedsięwzięte w Transylwanii zaini
cjowane zostały w 1945 r. przez Biuro Studiów Ministerstwa Narodowości. Miały one na celu
naświetlenie bardzo licznych pozytywnych kontaktów między ludem rumuńskim a mniejszościami
narodowymi. Badania te naświetlały od strony etnograficznej i społecznej rezultaty współistnienia
rumuńsko-węgierskiego na terytorium Rumunii. Było to nowe ujęcie w powojennej etnografii
rumuńskiej, mające tak poważne znaczenie w historii jej rozwoju.
Obecnie główną rolę w kierowaniu badaniami etnograficznymi odgrywa Akademia RPR.
Pod jej egidą pierwsze badania rozpoczęto w 1949 r. i jako główny cel obrano zagadnienia ze sztuki
ludowej. Zostały one przeprowadzone przez etnografów rumuńskich, węgierskich i saskich z Bu
karesztu, Cluj i Sibiu. Badania nad architekturą ludową, którymi do chwili obecnej objęto przeszło
/Ą obszaru Rumunii, w pierwszym rzędzie przeprowadzali: Paul Petrescu, Paul Stahl, Gheorghe
Focsa i Károly Kós. Ceramika ludowa, przedstawiająca w Rumunii szerokie pole możliwości badaw
czych, pociągnęła wielu etnografów: Tancred Báná(eanu,'Julius Bíelz, Florea Bobu Florescu, Paul
Petrescu, Paul Stahl, Cornel Irimie, Herbert Hoffmann, Károly Kós, Nicolae Dunáre. Równie
popularny temat w badaniach rumuńskich stanowi od dawna strój ludowy. Z tego zakresu opu
blikowali różnego rodzaju materiał następujący autorowie: T. Báná(eanu, J. Bielz, N . Dunare,
F. B. Florescu, G. Focsa, C . Irimie, J. Nagy, J. Szentinvei, R. Vuia.
Od początku 1958 r. sektor sztuki ludowej (Sekcja Historii Sztuki Filii Cluj Akademii R P R )
przygotowuje pod redakcją N. Dunare obszerną monografię, Stroje ludowe rumuńskie Transyl
wanii, która ma być opublikowana w 1965 r.
Podjęto również badania nad zagadnieniem wsi wyspecjalizowanych w różnych rzemiosłach.
W Rumunii, podobnie jak i w wielu innych krajach, zwłaszcza w strefach pogranicza gór i nizin,
3
317
KRONIKA
większość wsi specjalizuje się w jednym lub kilku jakichś rzemiosłach. To zjawisko znane było
w dużej rozpiętości podczas okresu kapitalizmu. Dotychczas zostały opublikowane trzy studia
etnograficzne z tego zakresu, dotyczące Gór Apusenii (zachodnia Transylwania). Autorami ich
są: T. Bañateanu (okręg Bihor), N. Dunare (okręg Závand), К. Kós (okręg Huedin).
Nadto zostały zapoczątkowane badania nad nową twórczością ludową oraz sposobami użyt
kowania nowych form kultury i sztuki ludowej w dziedzinie produkcji, a także ekspozycji muze
alnej. Studia nad tym zagadnieniem podjęli: N. Dunare, B. Zderciuc, P. Petrescu.
Ryc. 2.
Pasterz z Karpat Południowych (Góry Retezat).
Dolina Jiu
Fot. N . Dunare
NAJWAŻNIEJSZE W Y D A W N I C T W A
Pierwsza powojenna publikacja, zamieszczająca regularnie prace i materiały ze sztuki ludowej
oraz etnografii, to „Studia i badania z historii sztuki" („Studii si cercetari de istoria artei"), organ
Instytutu Historii Sztuki R P R w Bukareszcie. Od 1954 r. drukuje się po dwa wielkie tomy rocznie.
W Cluj rozpoczęto wydawanie „Rocznika Muzeum Etnograficznego Transylwanii" („Anuarul
Muzeului Etnografie al Transilvaniei"). Pierwszy tom ukazał się za dwa lata: 1957 i 1958, obecnie
drukuje się drugi tom za lata 1959 i 1960. Również Muzeum Sztuki Ludowej RPR wydaje od 1959 r.
biuletyn roczny „Studia i badania etnograficzne oraz sztuki ludowej" („Studii si cercetari de etno-
318
KRONIKA
grafie si de arta popularea"). Ponadto należy wymienić rocznik „Problemy muzeografii" („Probleme
de Muzeografie") wydawany przez Radę Ludową regionu Cluj, w którym od 1955 r. publikowane
są artykuły etnograficzne.
Obecnie Sekcja Etnograficzna Instytutu Archeologicznego Akademii R P R w Bukareszcie
przygotowała pierwszy tom nowego peiiodyku, zatytułowanego „Etnografia".
W końcu należy zaznaczyć, że pewna liczba prac etnograficznych, jak również dotyczących
sztuki ludowej, oryginalnych lub przekładów (w pierwszym rzędzie prace radzieckie) ukazała się
Ryc. 3. Pasterz z Karpat Południowych (Góry Paring).
Dolina Jiu
Fot. N . Dunare
w następujących wydawnictwach: Wydawnictwa Akademii RPR, Wydawnictwo literatury i sztuki
(redakcja dotycząca plastyki jest obecnie przeniesiona do Wydawnictwa „Meridiane"), Wydawnictwo
naukowe, Wydawnictwo techniczne Bukaresztu i Wydawnictwa Muzeum Brukenthal w Sibiu.
Na ściśle określonym obszarze etnograficznym badania są przeprowadzane zazwyczaj kolek
tywnie. Stąd rezultaty studiów przybierają często charakter monografii regionalnych. Pierwsza
tego rodzaju praca, pt. Sztuka ludowa doliny Jiu (region Hunedoara), zredagowana przez Filię Aka
demii w Cluj pod kierunkiem N. Durare, zestala złożona do druku w Wydawnictwie Akademii
R P R w styczniu 1960 r. Monografia ta zawiera 600 stron tekstu, tyleż fotografii, rysunków, szki-
KRONIKA
319
ców, kart i plansz barwnych. Poza wstępem teoretycznym i informacjami, dotyczącymi historii
badań, składa się z następujących rozdziałów: 1) charakterystyka geograficzna i historyczna re
gionu i zajęcia ludności, 2) narzędzia i ich walory artystyczne, 3) architektura ludowa, 4) ceramika,
5) tkaniny, 6) strój ludowy, 7) rozważania estetyczne, 8) podsumowanie, 9) słownik terminów
gwarowych. Na wiosnę tegoż roku złożono w tym samym wydawnictwie podobną monografię
dotyczącą Sztuki
ludowej
w dolinie
Bistrija
(region Suceava), opracowaną pod kierunkiem naukowym
F . B. Florescu, P. Stahl i P. Petrescu.
IV. B A D A N I A E T N O G R A F I C Z N E ŻYCIA P A S T E R S K I E G O
Problem życia pasterskiego w Rumunii interesował wielu badaczy. Zajmowali się nim histo
rycy, geografowie, lingwiści, folkloryści, etnografowie, socjologowie etc., lecz dotychczas nie do
prowadzili do opracowania syntetycznego, jakie na przykład zaczęło się ukazywyć w Polsce,
pt. Pasterstwo
Tatr
Polskich
i Podhala.
Tłumaczy się to brakiem dostatecznej ilości opracowań
monograficznych zasadniczych regionów Rumunii.
N. Dunáre w artykule programowym Problem
badań
etnograficznych
życia
pasterskiego
(Problema
cercetarii
etnografice
a pastoritului),
opublikowanym w 1956 г., wykazuje konieczność,
aby badania etnograficzne życia pasterskiego były robione kolektywnie przez etnografów, jak
również przez specjalistów pokrewnych nauk (historia, geografia, antropologia, dialektologia,
folklor, ekonomia i socjologia). Koncepcja ta została zrealizowana przez kolektyw z Cluj w bada
niach monograficznych dotyczących życia pasterskiego Muntii Apuseni (w zachodniej Transylwa
nii), prowadzonych w terenie w latach 1949 — 1958. Powyższa monografia jest w stadium znacznego
zaawansowania redakcyjnego. Kolektyw ten doszedł do przekonania, że w powyższy sposób ba
dania doprowadzą do wartościowych rezultatów, do których nie doszłoby się ograniczając je do
zagadnień czysto etnograficznych. W rzeczywistości bowiem nigdy nie natrafia się na zjawiska
etnograficzne całkowicie uniezależnione ani od miejsca, ani od czasu, ani nie związane z rolą, jaką
spełniają w życiu społecznym.
W warunkach szybkiego procesu przemiany ekonomicznej i kulturalnej nowej Rumunii
naczelną potrzebą jest zarejestrowanie zjawisk pasterskich w ich archaicznych formach jeszcze
istniejących, jak również przejściowych i wreszcie nowych. Kolektywna monografia życia pas
terskiego w Rumunii winna być, według programu N. Dunáre, rozpatrywana z dwu punktów
widzenia: jako encyklopedia faktów życia pasterskiego w Rumunii i jako synteza historycznoetnograficzna.
Chociaż kolektyw z Cluj zapoznał się tylko z jednym regionem Muntii Apuseni, niemniej
na potrzeby porównawcze zebrano liczne informacje terenowe również gdzie indziej w Tran
sylwanii, a dla kilku zjawisk (trepanacja baranów, siano, ser, „żywy ogień", byt pasterski) także
w całym kraju, a niekiedy i poza jego granicami.
W 1959 г., kończąc poszukiwania na terenie Muntii Apuseni, rozpoczęto pod kierunkiem N. Du
nare badania nad życiem pasterskim na północy i północnym zachodzie Transylwanii (regiony:
Mramures, Oas, Ugocea, Sátmar, Sálaj, Lapus, Násáud-Rodna).
Badania nad życiem pasterskim w zachodniej Transylwanii rozpoczęły się w 1949 r. Od 1956 r.
rozwinęły się w ramach Komisji do Badań Nad Kształtowaniem się Języka i Ludu Rumuńskiego
Akademii RPR pod przewodnictwem akademika prof, lorgu Jordan. W ramach tej Komisji doko
nuje badań etnograficznych nad pasterstwem prof, dr Romulus Vuia w regionie Hunedoara (góry
Paring, Vílcan, Retezat) i kand. n. h. dr lon Vladu{iu w kraju Birsa (region wschodni Południowych
Karpat Rumuńskich).
Podobnie prof, dr Traían Herseni i dr Cornel Irinie przygotowują analizę dotyczącą życia
pasterskiego w ramach monografii kolektywnej, która jest przygotowywana dla regionu etno
graficznego „Marginimea Sibiului" (środkowa część Karpat Południowych Transylwanii).
320
KRONIKA
Przed całkowitym podsumowaniem materiałów dotyczących monografii Życie pasterskie
w Górach Apusenii, a także przed posunięciem naprzód nowych badań rozpoczętych w 1959 r.
na północnym zachodzie Transylwanii N. Dunare poddał dyskusji specjalistów polskich tematykę
i metodę badań terenowych, a także kilka wyników. Przedłożył również układ przygotowywanej
monografii.
A. Morfologia pasterstwa.
1. Rozprzestrzenienie terytorialne w przeszłości.
a. Najdawniejsze formy zajęć (rolnictwo, pasterstwo i in.) i rola warunków naturalnych
(równina, góra itd.). Stopniowe uwalnianie się od środowiska geograficznego. Jedność funkcji
Ryc. 4. Kobiety powracające do wsi z wyrobami pasterskimi. Zachodnie Karpaty Transylwanii
(Góry Apusenii)
Fot. B. Jaworska
ekonomicznych rodziny i gospodarstwa chłopskiego w okresie gospodarki naturalnej. Paster
stwo jako pierwszy wyłom w życiu gospodarczym wsi (stado poza gospodarstwem, pastwisko
poza wsią itp.).
b. Regiony i strefy życia pasterskiego (podkreślenie rozwoju dawniejszego życia pasterskiego
w ścisłym znaczeniu przez bazy hodowli rolniczej, pastorit agricolo, występujące w całej Rumunii,
oraz okoliczności, w których oddzieliły się strefy pasterskie).
c. Rekonstrukcja ewolucji obszaru pasterskiego (pastwiska i wędrówki).
d. Migracje ludności pasterskiej i osiedlanie się w innych strefach (strefy kolonizacji i infil
tracji pasterskiej).
KRONIKA
321
2. Obecne rozprzestrzenienie terytorialne.
3. Typy życia pasterskiego.
B. Kultura materialna.
1. Gospodarstwo pasterskie.
2. Osiedla pasterskie.
3. Produkcja pasterska.
4. Sprzedaż produktów pasterskich.
5. Pożywienie i ubiór pasterzy.
C. Sposoby życia.
1. Organizacja pasterska.
2. Analiza życia pasterskiego jako typu etnograficznego. Pasterstwo jako zajęcie. Życie męż
czyzn w czasie wykonywania zajęć, zakazy i ułatwienia związane z pasterstwem. Konkretne formy
życia pasterzy. Ramy życia pasterskiego (przestrzeń, czas, obyczaje e/c). Świadomość społeczna
(grupy, hierarchia, różnice społeczne i zawodowe, różnice klasy społecznej w środowisku paster
skim). Wpływ pasterstwa na inne przejawy życia.
3. Walka klasowa w życiu pasterskim.
D. Kultura duchowa.
1. Sztuka pasterska.
2. Zwyczaje i tradycje.
3. Folklor pasterski.
4. Terminologia pasterska.
E . Przyczyny kształtowania się życia pasterskiego.
1. Warunki ekonomiczno-społeczne. Sposób produkcji (rozwój tego zajęcia poprzez formacje
społeczno-ekonomiczne: wspólnota pierwotna, niewolnictwo, kapitalizm, socjalizm). Stan spo
łecznych sił produkcyjnych (narzędzia, ludzie, doświadczenie w produkcji, posiadacze, źródła
produkcji, rzut historyczno-rozwojowy).
2. Środowisko geograficzne.
3. Ewolucja demograficzna.
F. Rola i ewolucja życia pasterskiego w Rumunii. .
1. Rola pasterzy w życiu ludu rumuńskiego.
2. Proces rozkładu archaicznych zajęć pasterskich.
3. Rozwój pasterskiego sektora socjalistycznego.
V. N I E K T Ó R E W Y N I K I B A D A Ń
Jednym z najważniejszych zadań, jakie zostały postawione przed nauką rumuńską, jest roz
wiązanie problemu ciągłości istnienia ludu rumuńskiego na swoim terytorium od czasu staro
żytnej Dacji i zajęcie stanowiska wobec dotychczas wysuniętych dwu przeciwstawnych tez, według
których lud rumuński był w swej przeszłości wyłącznie pasterski bądź wybitnie rolniczy. Tymczasem
badania etnograficzne, jak również najnowsze rezultaty poszukiwań archeologicznych, historycznych
i in. pozwalają uważać, że lud rumuński, podobnie jak i inne ludy, był jednocześnie rolniczy i pas
terski, trudniąc się przy tym innymi zajęciami nierolniczymi i niepasterskimi. Wszystkie te zajęcia są
związane licznymi węzłami współzależności zjawisk w warunkach walki człowieka, celem wyko
rzystania wszystkich bogactw środowiska geograficznego. Tezę tę umacniają dwa społeczno-etnograficzne rysy, które pozostają w ścisłej zależności ze sobą jeszcze od epoki formowania się ludu
rumuńskiego, a mianowicie: charakter kolektywny (obstesc), wspólny i złożność czy różnorodność
(rolnictwo, pasterstwo, myślistwo i in.) starożytnej gospodarki protorumuńskiej i rumuńskiej.
Przed penetracją kapitalizmu w rolnictwie Rumunii hodowla i zajęcia pasterskie miały nie
zawodnie większe i specyficzne znaczenie ekonomiczne w całokształcie sposobu życia wsi rumuń
skiej. Na taką sytuację wpłynęło również kilka czynników, a przede wszystkim możliwość użytkoEtnografia polska, t. V
21
322
KRONIKA
wania lasów. Sprzyjała ona rozwojowi życia pasterskiego i praktykowaniu pewnych prymitywnych
technik w rolnictwie, co poza ustaleniem ścisłego związku pomiędzy rolnictwem a zajęciami pa
sterskimi i hodowlą dawało chłopom wielką swobodę w działalności pasterskiej.
Pomimo pozytywnego znaczenia zajęć pasterskich należy podkreślić fakt o szczególnym zna
czeniu historyczno-etnograficznym, a mianowicie, że ludzie zajęci bezpośrednio w pracach pas
terskich stanowili zawsze tylko część ludności chłopskiej. W czasie gdy stada wspólnoty wiejskiej
Ryc. 5. Gospodarstwo pasterskie w zamkniętym czworoboku (rum. ,,okol"). Karpaty
Zachodnie (Góry Apusenii)
Fot. N . Dunáre
pozostają pod opieką pasterzy, tj. grupy zawodowej zamkniętej, znaczna większość mieszkańców
tej samej wsi może oddawać się spokojnie uprawie ziemi. To, że rolnictwo stanowi powszechne
zajęcie ludności rumuńskiej, może wynikać z faktu, iż towarzyszyło zajęciom pasterskim i hodowli
aż do wysokich obszarów karpackich, podobnie jak zajęcia pasterskie i hodowla towarzyszyły
rolnictwu aż do nizin.
2. Typy ż y c i a
pasterskiego
A. W regionie karpacko-bałkańskim zarejestrowano z punktu widzenia morfologii pięć
głównych typów ruchu pasterskiego:
a. Nomadyzm jako forma życia pasterskiego znana jest jedynie na południu Półwyspu Bał
kańskiego, a mianowicie u Aromunów „Firseroti" w Albanii. Niedawno była również praktykowana
przez niektóre plemiona górali albańskich;
b. P ó ł n o m a d y z m został zarejestrowany wyłącznie na południe od Dunaju, przede wszyst
kim u Aromunów w Grecji, Karakaczan w górach Bułgarii, w pewnej mierze występuje także u pas
terzy serbskich w Bośni;
KRONIKA
323
c. Transhumancja stanowi najbardziej rozpowszechnioną formę ruchów pasterskich w Ru
munii;
d. Okresowy ruch pasterski ogranicza się do letnich wypasów (váratul) i gór sąsiadu
jących z wsiami, w których znajdują się zimowiska (iernatul);
e. Pasterstwo o s i a d ł e nazywane również lokalnym (pastorit local) albo hodowlą rolną
(pastoril
agricol).
Ryc. 6. Owce w wiejskiej zagrodzie zimowej w Karpatach Południowych (Márginimea Sibiului)
Fot. M . Gladysz
Transhumancja (łącznie ze swoją formą bardziej zredukowaną, tj. ruchem okresowym) stanowi
formę najbardziej charakterystyczną dla życia pasterskiego dako-rumuńskiego, tj. na północ od
Dunaju. Nomadyzm i półnomadyzm nie zostały stwierdzone jako występujące na północ od Dunaju
co najmniej od początku feudalizmu.
Na północ od Dunaju zajęcia pasterskie w ścisłym znaczeniu tego słowa, tj. transhumancja
i okresowy ruch pasterski, rozwinęły się na bazie rolnej, która pokrywa całą Rumunię.
B. Natomiast z punktu widzenia gospodarczego i prawnego zarejestrowano w Rumunii sześć
innych typów:
a. Pasterstwo indywidualne praktykowane w wielkich własnościach, u bogatych chło
pów i u tych rolników, dla których miało całkiem uboczne znaczenie. Ta forma organizacji pas
terstwa nie istnieje już obecnie w Rumunii;
b. W s p ó l n o t a pasterska jest to archaiczna forma organizacji kolektywnej (obsteasca).
Objęci są nią właściciele owiec całej wsi lub jej części, a niekiedy nawet kilku wiosek;
c. Kapitalistyczne p r z e d s i ę b i o r s t w o pasterskie to forma organizacji, która była
praktykowana w X I X w. i pierwszej połowie X X w.;
324
KRONIKA
d. S p ó ł k a pasterska jest początkową formą organizacji socjalistycznej, bardzo rozpo
wszechnionej w ostatnim dziesięcioleciu;
e. Kooperatywa pasterska rozwinęła się ostatnio w powiązaniu ze spółdzielczością
wiejską;
f. Kolektywne gospodarstwo pasterskie jest organizowane od 5 do 10 lat, całko
wicie według zasad prawnych i ekonomicznych gospodarstw rolno-kolektywnych.
3. Uczestnictwo kobiet w ż y c i u pasterskim
Nie wszędzie na obszarze karpacko-bałkańskim kobieta spełnia tę samą rolę w codziennych
zajęciach pasterskich.
U nomadów i półnomadów na południe od Dunaju kobieta uczestniczy w wędrówkach pas
terskich, jak u Aromunów „Armateli" w Grecji, Karakaczan w Bułgarii, Aromunów „Firseroti"
Ryc. 7. Sprzedaż tkanin i wyrobów z drzewa. Karpaty Południowe (Marginimea Sibiului)
Fot. M . Gladysz
w Albanii, a także u Albańczyków i Serbów w Bośni. Można rzec, że jest to sytuacja nieodłączna
,od życia koczowniczego i półkoczowniczego.
Nieobecność kobiety szczególnie w przeszłości występuje we wszystkich wyższych formach
pasterskich począwszy od terytorium Rumunii. Jest to konsekwencja odpowiadająca jakiejś wspól
nocie etnicznej, w której większa liczba ludzi (łącznie z kobietami) musiała pozostawać w nor
malnych osiedlach. Dodajmy, że właśnie na północ od Dunaju kobieta zawsze obecna jedynie była
w hodowli rolnej, a także w niższych formach okresowego ruchu pasterskiego, to znaczy we wszyst
kich wypadkach przydomowej hodowli.
325
KRONIKA
4. Prymitywne zabiegi lecznictwa
pasterskiego
W czasie przeprowadzanych przez zespół z Cluj badań napotykano pasterzy, którzy prakty
kowali jeszcze w swoim życiu pewne prymitywne zabiegi weterynaryjne. Tak na przykład na długo
przed rozpowszechnieniem zabiegów weterynarii naukowej pasterze w całej Rumunii stosowali
na ospę rodzaj uproszczonej szczepionki. Brali nawleczoną igłę, przeprowadzali ją przez ropień
chorej na ospę owcy, a następnie przewlekali nią uszy zdrowych owiec, co stanowiło zabieg ochron
ny. Archeolog, prof. С. S. Nicoláescu-Plopsor, i historyk medycyny, prof, dr Valerin L . Bologa,
uważają, że w tym wypadku można mówić o pewnej reminiscencji zaczątkowej medycyny, która
niegdyś była praktykowana w Rumunii, a prawdopodobnie i w innych krajach.
Pasterze rumuńscy znają także groźną chorobę, zwaną kołowacizną (capiatul) . Choroba ta
jest następstwem umiejscowienia się larwy tasiemca (Taenia coenurus) albo w mózgu, albo rzadziej
w rdzeniu kręgowym. W tym wypadku pasterze rumuńscy, podobnie jak macedońsko-rumuń2
Ryc. 8. Początek zabiegu trepanacji owcy chorej na „kołowaciznę". Karpaty Zachodnie
Fot. N . Dunáre
scy w Grecji, Karakaczanie w Bułgarii, Słowacy, Morawianie i Węgrzy, próbowali kilku sposobów
zwalczania tej choroby. Można by je podzielić na: a) magiczne i religijne (przechowywanie na strychu
domu zatkniętej na kół głowy owcy dotkniętej kołowacizną; uderzanie chorej owcy po głowie
„przez siedem ranków z rzędu"; wzywanie mocy boskiej lub odmawianie modlitwy); b) stosowanie
lekarstw (herbata z malin, liście malva neglecta wprowadzane do ucha owcy, wprowadzanie kwasu
i soli do pyska owcy); c) zabiegi chirurgiczne (wypalanie przy pomocy żelaza, przebicie szydłem lub
igłą, trepanacja czaszki wykonana starą techniką wiercenia przy pomocy ostro zakończonego
noża).
2
Fr. letournis, bułg. virtoglavst, niem. die Drehung albo die Drehkrankheit, węg. kergekor
albo kergeseg.
326
KRONIKA
Nacięcia przy otwieraniu czaszki przybierają na ogół formy stosowane dawniej w Europie
przy trepanacjach u ludzi, a między innymi u Trako-Gotów, to znaczy w postaci koła, elipsy, trój
kąta, półkola albo linii prostej. Nawiasem należy dodać, że pasterze nie przyswoili sobie techniki
wyskrobywania, bardziej postępowej, przyniesionej po najściu Węgrów prawdopodobnie przez
znachorów węgierskich i rozpowszechnionej przy trepanacji człowieka w Transylwanii.
Na uwagę zasługują również nazwy na oznaczenie narzędzi i samego zabiegu trepanacji po
siadające etymologię łacińską. I tak cutit, łac. cotitus, 'nóż'; crista, łac. crestare, 'nacięcie'. Natomiast
Ryc. 9. Pozycja pasterza wykonującego trepanację i pasterza pomagającego przy niej. Karpaty
Zachodnie
Rys. M . Baluu
Ryc. 10. Cięcie trepanacyjne w kształ
cie elipsy. Karpaty Zachodnie
Rys. M . Báláu
nazwy dotyczące choroby i jej objawów są wyłącznie pochodzenia starosłowiańskiego. U Ru
munów na północ od Dunaju istnieje nazwa kopija, capie 'dotknięty kołowacizną'; vruteti 'owca,
która się obraca', a na południe od tej rzeki u Macedo-Rumunów Vrulu, vrilá 'wściekła'; Virlire,
capiat ^obłęd'.
W związku z tym N. Dunáre wysuwa hipotezę, że trepanacja jako zjawisko kultury ludowej
zostało przez starożytnych pasterzy rumuńskich przeniesione z ówczesnej medycyny do wetery-
KRONIKA
327
narii w czasach współżycia rzymsko-słowiańskiego (VII w. n. e.) na terytorium Rumunii. Prakty
kowanie trepanacji na ludziach, owcach lub koniach na tym obszarze lub w krajach sąsiednich
i znaczenie pasterstwa rumuńskiego dla południowo-wschodniej Europy pozwalają na wysunięcie
wniosku, że z Rumunii, od przodków obecnych Rumunów, zabieg ten rozszerzył się ha okoliczne
terytoria.
W końcu warto wymienić praktykę magiczną i leczniczą związaną z „żywym ogniem". Zapalanie
żywego ognia u pasterzy rumuńskich jest bardzo starym lokalnym zwyczajem. Było praktykowane
jako zabieg leczniczy zarówno przy zwalczaniu choroby (tej samej nazwy) u owiec, krów, jak również
u ludzi. Był także elementem higieny w szałasie, spełniał rolę zabiegu magicznego i wszedł do
tradycji jako praktyka z okazji rozpoczynającego się na wiosnę życia pasterskiego. W rozpalaniu
żywego ognia nie mogły brać udziału czynnego kobiety, żonaci mężczyźni, a także młodzież
męska, która rozpoczęła życie dojrzałe.
5. Przyczynek do klasyfikacji ornamentu ludowego
Badacze rumuńscy uważają, że zagadnienie klasyfikacji ornamentu ludowego nie jest należycie
wypracowane. Trzeba bowiem z jednej strony rozpatrywać jego morfologię i styl, a z drugiej brać
pod uwagę treść i źródło inspiracji.
Stwierdzono w licznych wypadkach, że autorowie mylą formę z treścią, posługując się na
przykład w tej samej grupie ornamentów takimi terminami, jak: motywy geometryczne, antropomorficzne, zoomorficzne itd., wbrew faktowi, że określenie „geometryczne" dotyczy formy,
natomiast terminy „zoomorficzny", „antropomorficzny" odnoszą się do treści czy podmiotu mo
tywów. W celu usunięcia powyższych niewłaściwości klasyfikacji N. Dunáre rozpoczął w 1952 r.
badania, w których m. in. stwierdził w ornamencie geometrycznym sporo motywów będących
odbiciem środowiska naturalnego i społecznego. W rezultacie wiele z ornamentów sklasyfikowanych
jako geometryczne miały za temat świat naturalny, były więc zoomorficzne, antropomorficzne,
a zwłaszcza fitomorflczne. Nawet w nowych pracach rumuńskich powtarza się jeszcze to pomie
szanie. W publikacji o sztuce ludowej, która ukazała się w 1958 г., wyrażona jest opinia tego ro
dzaju, że „motywy geometryczne zaczęto zastępować roślinnymi". Jest to oczywiście dowód po
mieszania przez autora stylu z tematem.
Wyniki badań nad monografią kolektywną dotyczącą sztuki ludowej w dolinie Jiu (region
Hunedoara w południowo-zachodniej Transylwanii) wykazały, że motywy ornamentów mogą
być podzielone z kilku punktów widzenia, a mianowicie pod względem formy (geometryczne i wypły
wające ze swobodnego rysunku), podstawowej treści (fitomorficzne, zoomorficzne i antropomor
ficzne i in.), terytorialnego pochodzenia (miejscowe, rodzinne, obce), czasu powstania (archaiczne,
tradycyjne i nowe).
Dwu pierwszym kategoriom poświęcono specjalną uwagę. Analizując polimorfizm ornamen
tu ludowego, podzielono różne dziedziny sztuki ludowej według tematu, czyli treści, oraz formy
albo rodzaju stylu.
Rozpatrując treść tematyczną ornamentów ludowych łatwo można wyróżnić motywy zbli
żone do abstrakcji albo całkiem abstrakcyjne, a następnie motywy o tematyce konkretnej, reali
stycznej, powtarzające się w tradycji różnych regionów etnograficznych.
Ogólnie biorąc kategoria ornamentów abstrakcyjnych jest rozumiana jako przedstawienia
dekoracyjne, które wynikają wyłącznie z technik, struktury materiału, a nie są czerpane z otacza
jącej rzeczywistości. Pochodzenie ich nie jest jeszcze wytłumaczone na obecnym etapie badań. Ta
kategoria należy wyłącznie lub prawie wyłącznie do stylu ściśle geometrycznego.
Kategoria ornamentów pochodzenia konkretnego, według badań autora, obejmuje sześć
grup motywów: kosmiczne (przedstawienia ciał niebieskich i następstwa pór roku), fitomorficzne,
zoomorficzne, antropologiczne, socjalne i symboliczne. Przy czym grupa motywów socialnych
328
KRONIKA
Ryc. 11. Lokalizacja w terenie stosowania trepanacji pasterskich w Rumunii i w krajach
sąsiednich
Wyk. N . D u n á r e
329
KRONIKA
obejmuje: sprzęty i narzędzia gospodarskie, konstrukcje, sceny z życia gospodarczego, wyobra
żenia dotyczące zwyczajów folklorystycznych, emblematy itd. Motywy symboliczne dotyczą te
matów związanych z pojęciami religijnymi czy z dawnymi wierzeniami i przesądami ludo
wymi.
Przechodząc do rozważania formy stylistycznej motywów N. Dunare dzieli je, jak wyżej za
znaczono, na geometryczne czy zbliżone do geometrycznych, a realizowane przez osie i linie, oraz
na wyrażone w swobodnym konturowym rysunku. Do pierwszej grupy wchodzą wszystkie mo
tywy abstrakcyjne lub te, w których przejawia się tendencja do abstrakcji, następnie pewna część
motywów konkretnych, wreszcie spora liczba starożytnych motywów, częstych w sztuce ludowej,
a pochodzenia konkretnego, poddanych z biegiem czasu procesowi przeróbki i abstrakcji.
W rumuńskiej sztuce ludowej w grupie motywów stylizowanych przy pomocy swobodnego
rysunku znajduje się pewna część ornamentów pochodzenia realistycznego, które z wyjątkiem kilku
form elementarnych pochodzą z ostatniego stulecia i odnoszą się do przedmiotów konkretnych,
widzianych.
Analiza struktury morfologicznej ornamentacji ludowej rumuńskiej dowiodła bezpodstaw
ności tezy, według której przejawy estetyczne zawarte w sferze stylu geometrycznego winny wynikać
wyłącznie z gry mechanicznej zastosowanych technik. Przeciwnie, zdano sobie sprawę z roli czynnej
artysty ludowego, który interweniuje z intencją zużytkowania i kombinowania elementów de
koracyjnych, czy to aby poprawić wyniki technik, czy to aby dokładnie ustalić rozmieszczenie
motywów na polu ornamentacyjnym, a także aby dozować walory barwne. Wkład osobisty każ
dego twórcy ludowego uwypukla się także przez różnorodność morfologiczną, w jakiej są od
dane motywy ornamentacyjne, przez tendencję ciągłego ich narastania, która wynika z obserwacji
przedmiotów sztuki.
Zjawisko różnic indywidualnych spotyka się w łonie tej samej rodziny zależnie od wieku, płci,
a nawet w grupie tego samego wieku, zależnie od gustu osobistego i ustalonych upodobań każdego
twórcy ludowego. Różne dziedziny sztuki rumuńskiej, a także innych ludów, zdradzają pomysły
dążące do niepowtarzania formy, objętości, kolorytu czy układu składników dekoracyjnych w kom
pozycji. W rezultacie realizm ornamentacji ludowej przejawia się w tendencji do wykazania znajo
mości otaczającego świata, doświadczenia artystycznego nagromadzonego przez społeczeństwo
lub wypraktykowanego przez każdego twórcę.
Nicolae Dunáre (Cluj)
BADANIA K A R P A C K I E ZAKŁADU E T N O G R A F I I U.Ł.
ORAZ ZESPOŁU E T N O G R A F I C Z N E G O I H K M PAN W ŁODZI
Łódzki ośrodek etnograficzny w pierwszych latach po wojnie prowadził badania nad for
mami pomocy wzajemnej i współdziałania w wybranych wsiach Śląska Cieszyńskiego (Istebna
i Koniaków, lata 1946 — 1947), Spiszą (Kacwin i Krempachy, 1949 г.), Orawy (Lipnica Wielka,
1948 г.), Żywieckiego (Milówka, 1947 r.) i częściowo Sądeckiego (kilka wsi, 1948 г.). W badaniach
uczestniczyli pracownicy Zakładu Etnografii U.Ł. przy współudziale studentów etnografii, socjo
logii, geografii i prawa.
Badania były prowadzone w myśl jednolitych wytycznych zawartych w dwóch kwestionariu
szach: 1) ogólna charakterystyka badanej wsi i 2) pomoc wzajemna i współdziałanie!. W wyniku
i K . Zawistowicz-Adamska, Żywe tradycje współdziałania na wsi, Łódź 1948, s. 51-59;
por. tejże, Technika etnograficznych badań terenowych w świetle doświadczeń ośrodka łódzkiego,
„Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego", Seria I, z. 3, s. 183-187.
KRONIKA
330
2
badań nad pomocą wzajemną opublikowano tom V I I I — I X Prac i Materiałów Etnograficznych ,
poświęcony współdziałaniu, uwzględniający w dużym stopniu tereny karpackie .
Ponadto w latach 1950—1955 asystentka Zakładu, mgr B. Jaworska, biała udział w zespo
łowych badaniach nad Podhalem zorganizowanych przez dr A. Kowalską-Lewicką. W ramach
prac kompleksowych B. Jaworska prowadziła badania nad chowem i wypasem zwierząt domowych
na Podhalu, posługując się własnym kwestionariuszem. Badania powyższe nie zostały zakończone.
Zebrane materiały opracowano w pierwszej redakcji, wymagają one jednak badań uzupełniają
cych .
W ramach badań nad różnymi formami współpracy gospodarczej Zakład Etnografii U.Ł.
rozpoczął w 1951 r. badania nad organizacją spławu. W pierwszej fazie opracowano materiały
dotyczące organizacji retmańskiej oraz zgromadzono część materiałów do techniki spławu. Po
kilkuletniej przerwie zagadnienie to podjęła w Pracowni Łódzkiej I H K M PAN mgr M. Misińska,
przygotowując większe studium o spławie drzewa na rzekach polskich w drugiej połowie X I X
i na początku X X w. Po opracowaniu spławu drzewa na Pilicy i Odrze specjalną uwagę zwróciła
na spław na rzekach górskich. Na podstawie badań, prowadzonych w 1948 — 1960 г., opracowany
został spław na Dunajcu, Popradzie, Sanie i Sole .
Badania powyższe prowadzone były indywidualnie z funduszów I H K M . Polegały one na prze
prowadzaniu wywiadów we wsiach, skąd drzewo spławiano i skąd pochodzili flisacy. Tam, gdzie
spław jeszcze istnieje (Dunajec, San), robiono zdjęcia i rysunki tratew oraz sporządzano opisy
pracy na spławie.
W badaniach uwzględniono przede wszystkim budowę tratwy i technikę spławu, organizację
spławu oraz rolę spławu w życiu gospodarczym i społecznym wsi nadrzecznych. W badaniach
terenowych posługiwano się dwoma kwestionariuszami: własnym, obejmującym podstawowe za
gadnienia dotyczące organizacji, techniki i roli gospodarczej spławu, oraz kwestionariuszem opra
cowanym w Zakładzie Etnografii U.Ł., zawierającym dyspozycje robocze do badań osad flisac
kich 8.
Z problematyki karpackiej opracowywanej w Zakładzie Etnografii U.Ł. zajmowano się głównie
organizacją pasterstwa wysokogórskiego. Podczas tych badań, zainicjowanych przez dr K . Zawistowicz-Adamską, kierownika Zakładu Etnografii U.Ł., zajmowano się zrzeszeniami pasterski
mi, jako jedną z form tradycyjnej współpracy gospodarczej. Zgodnie z tymi założeniami badano
szczegółowo organizację zespołu pasterskiego, podział pracy na szałasie, stopień zaangażowania
w pracach szałasowych współwłaścicieli pastwiska, owiec itp. W wyniku takiego ustawienia na plan
pierwszy wysunęły się badania zakresu pracy na szałasie, nie pominięto jednak inwentaryzacji
przedmiotów i wytworów związanych z całokształtem życia pasterskiego (budownictwo, sprzęt,
strój, wyposażenie szałasu). Ponadto w badaniach starano się uwzględnić związek pasterstwa z cało
kształtem kultury góralskiej.
W 1947 r. zbadano wszystkie czynne szałasy w Beskidzie Śląskim (powtórne badania kon
trolne odbyły się w 1958 i.). W roku następnym przeprowadzono badania wyrywkowe w Żywiec
czyźnie, a pełna inwentaryzacja czynnych szałasów nastąpiła dopiero w 1958 r. W latach 1948—1959
3
4
5
6
7
2
Łódź-Lublin 1950/1951, ss. 777.
Np. artykuł M. Szubertowej, Obrzędy i zwyczaje związane z narodzinami dziecka, tamże,
s. 597-616, oparty jest w całości na materiałach ze Śląska i Orawy.
Na podstawie tych badań B. Jaworska opublikowała artykuł Hodowla w kulturze trady
cyjnej Podhala, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej", R. 5: 1957 nr 2, s. 291-298.
5 „Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi", Seria Etnogra
ficzna, t. 2: 1958, s. 25-45.
Praca oddana do druku w monografii zbiorowej wsi Siołkowice Stare, wyd. Zakładu Etno
grafii I H K M w Krakowie.
Patrz artykuł M. M i s i ń s k i e j w niniejszym tomie „Etnografii Polskiej".
K . Zawistowicz-Adamska, Wpływ flisu na życie gospodarcze i kulturalne wsi, Prace
i Materiały Etnograficzne, t. 8-9: 1950-1951, s. 187-189.
3
4
6
7
8
331
KRONIKA
zbadano: Orawę (szałasy należące do wsi Lipnica Wielka i Chyżne), Podhale (przebadano wszystkie
szałasy tatrzańskie czynne w 1952 i 1953 r. oraz wsie będące centrami pasterskimi), Spisz (szałasy
wsi Kacwin i Łapsze), Gorce (szałasy Obidowej oraz Szczawy), Sądeckie (szałasy na tzw. nowych
terenach wypasu we wsiach Szlachtowa, Czarna Woda i Jaworki). Ponadto prowadzono badania
porównawcze w 1957 r. na Słowacji i Wołoszczyźnie Morawskiej, a w 1959 r. w Rumunii.
Do 1950 r. badania były prowadzone przez Zakład Etnografii U. Ł. w kilkuosobowych ze
społach pod kierownictwem mgr B. Jaworskiej. Natomiast w latach późniejszych były to tylko
poszukiwania indywidualne przewidziane w ramach Pracowni Łódzkiej I H K M PAN. W toku
prac badawczych opracowano cztery kolejne kwestionariusze: trzy o charakterze regionalnym,
a ostatni przeznaczony do badań porównawczych . W wyniku powyższych badań kilka prac zo
stało ogłoszonych drukiem .
Zimą 1960 r. ośrodek łódzki przystąpił do serii badań monograficznych w wybranych wsiach
górskich. W pierwszej kolejności do pogłębionych badań została wybrana Obidowa, leżąca u stóp
Gorców, w powiecie nowotarskim. Głównym celem prac było zbadanie specyfiki gospodarczej
wsi, wzajemnej proporcji zajęć podstawowych i pobocznych oraz roli, jaką w niej pełni gospodarka
pasterska i polaniarska. •
Materiały z badań, niezależnie od publikacji, gromadzone są w Archiwum Zakładu Etnografii
U. Ł., na które składają się przede wszystkim wywiady, ponadto fotografie, rysunki i mapy. Każdy
wywiad stanowiący odrębną pozycję inwentarza jest uporządkowany zapisem rozmowy prowa
dzonej z jednym informatorem (zapis taki obejmuje od 2 do 20 i więcej stron) .
Jeżeli chodzi o dalsze plany badawcze odnośnie do spławu drzewa na rzekach górskich, po
żądane byłoby stwierdzenie podobieństw i różnic między spławem w Polsce i Czechosłowacji,
tak pod względem budowy tratw, techniki i organizacji spławu, jak jego roli w życiu społecznym
i gospodarczym. Zwraca uwagę to, że w Polsce w porównaniu z Czechosłowacją ubogi jest folklor
flisacki. Nasuwałoby to pewne sugestie dotyczące odmiennej pozycji flisu w obu krajach. Pożądane
byłoby również zbadanie porównawcze nomenklatury (podobieństwa nomenklatury spotykamy
na rzekach czeskich i górnej Odrze). Wreszcie zapewne interesujące byłoby zapoznanie się etno
grafów czechosłowackich z żywymi jeszcze ośrodkami flisackimi w Polsce.
Dalszy plan badań nad organizacją pasterstwa wysokogórskiego uzależniony jest w dużym
stopniu od ogólnego planu badań Międzynarodowej Komisji do Badań Kultury Ludowej Karpat,
ze swej strony ośrodek łódzki szczególną uwagę chce zwrócić na region żywiecki i Gorce, słabo
opracowane w dotychczasowej literaturze pasterskiej. Ponadto planuje się badania monograficzne
w wybranych wsiach karpackich, przy czym tematem naczelnym dalszych badań będzie zagadnienie
tradycyjnych wspólnot i ich użytkowania.
9
10
11
Bronisława
9
Kopczyńska-Jaworska
B. K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a , Badania nad organizacją wypasu w pasterstwie wysokogór
skim na Podhalu, „Studia i materiały do historii kultury wsi polskiej w XLX i X X wieku", Wrocław
1958, s. 303-307.
B. K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a , Pasterstwo w Beskidzie Śląskim, „Sprawozdania z czynności
1 posiedzeń PAU", Kraków 1949 nr 9, s. 543-547; tenże, Gospodarka pasterska w Beskidzie Śląskim,
„Prace i Materiały Etnograficzne", t. 8-9: 1950-1951, s. 155-322, 2 mapy, 39 rys., 10 tabl.; tenże,
Badania nad organizacją wypasu w pasterstwie wysokogórskim na Podhalu, tamże, s. 251-311, 1 mapa,
2 tabl.; tenże, Materiały do badań nad pasterstwem na Słowacji, „Slovensky Národopis", t. 7;
1959 nr 3, s. 387-432, 21 fot.
W Archiwum Zakładu Etnografii U . Ł . znajdują się: 172 wywiady i 118 fot. z badań
na Śląsku Cieszyńskim; 50 wyw. i 48 fot. z Żywieckiego; 75 wyw. i 5 fot. z Orawy; 157 wyw. i 15 fot.
ze Spiszą; 272 wyw. i 250 fot. z Podhala; 62 wyw. i 80 fot. z Gorców; 21 wyw. i 3 fot. z Sądec
kiego oraz 30 wyw. i ok. 40 fot. z badań nad flisem na rzekach górskich. Ponadto 35 wyw., 70 fot.
i 96 rys. z badań porównawczych nad pasterstwem w Czechosłowacji oraz 14 wyw. i 351 fot. z Ru
munii.
1 0
1 1
KRONIKA
332
E T N O G R A F I C Z N E BADANIA T E R E N O W E W K A R P A T A C H Z A C H O D N I C H
PROWADZONE W 1960 R. PRZEZ KATEDRĘ E T N O G R A F I I OGÓLNEJ I SOCJO
L O G I I U. J.
Powojenne badania Katedry Etnografii Ogólnej i Socjologii U. J. zostały omówione niedawno
na łamach „Wierchów" . W nawiązaniu do tego sprawozdania podaję kilka uzupełniających uwag
o pracach badawczych, prowadzonych w 1960 r.
Poza kontynuacją badań w Miętustwie, gr. Ciche, pow. Nowy Targ, poświęconych rozpadowi
związku rodowego i jego przejściu w społeczność terytorialną, Katedra zorganizowała we wrześniu
1960 r. obóz ćwiczeniowo-badawczy w Ochotnicy Dolnej, pow. Nowy Targ. W obozie tym, prze
znaczonym dla studentów socjologii U. J . , wziął również udział zespół etnografów, i to zarówno
studentów, jak i wykwalifikowanych badaczy teienowych (mgr Barbara Bazińska, mgr Krystyna
Cholewianka, mgr Władysław Kwaśniewicz i mgr Edward Pietraszek).
Podstawowa problematyka badawcza, przygotowana przez prof, dr Kazimierza Dobrowol
skiego, oparta na odpowiednich kwestionariuszach, była poświęcona rodzinie wiejskiej na tle społecz
ności lokalnej i zmierzała do wykrycia procesów zmian, jakie dokonały się na tym wycinku rze
czywistości społeczno-kulturowej w ciągu ostatnich 60-80 lat.
Punktem wyjścia było zagadnienie gospodarki na łanie leśnym, prowadzonej przez grupę
rodzin, zamieszkujących położone tu zwarte zwykle osiedle i nieraz powiązanych pokrewieństwem.
W trakcie badań dążono do ustalenia faktycznego stanu współzależności gospodarczych i społecz
nych mieszkańców poszczególnych osiedli u schyłku X I X w., a następnie do uchwycenia postę
pującego procesu załamywania się tych współzależności i przechodzenia na tory gospodarki
o silniejszych tendencjach indywidualistycznych. Na tym tle starano się ustalić wszystkie zasad
nicze przeobrażenia w obrębie rodziny chłopskiej, biorąc pod uwagę różnorodne dziedziny jej
życia społeczno-kulturowego.
Równolegle przedmiotem badań była gospodarka pasterska. W tym zakresie przeprowadzono
między innymi inwentaryzację wszystkich czynnych, jak i porzuconych już szałasów pasterskich.
Uwzględniono również dawne zwyczajowe prawo pasterskie i proces jego zanikania.
Niezależnie od tego członkowie ekipy badawczej zajęli się zbieraniem onomastyki zwierzęcej.
Łączy się to z prowadzonymi od lat przez prof. К. Dobrowolskiego studiami nad elementami
rumuńsko-bałkańskimi w nazewnictwie ludowym Karpat Zachodnich.
1
Władysław Kwaśniewicz
P R A C E ZAKŁADU E T N O G R A F I I SŁOWIAN U. J. NA T E R E N I E K A R P A T
Problematyka kultury ludowej w Karpatach nie stała wprawdzie nigdy na czele zainteresowań
Zakładu Etnografii U. J., była raczej czymś sporadycznym, jednak jego pracownicy oraz studenci
pod kierunkiem prof. К. Moszyńskiego zebrali i opracowali dość bogaty materiał z różnych dziedzin
tej kultury.
Do prac sprzed I I wojny światowej należą: M. G ład у sza, Góralskie zdobnictwo drzewne
na Śląsku, oraz tegoż autora Zdobnictwo metalowe na Śląsku. Obydwie prace są dobrze znane.
Uwalnia mnie to od ich omawiania, a czytelnika odsyłam do licznych recenzji, które się o nich
ukazały . Przypominam również ocenę prof. К. Moszyńskiego zamieszczoną we wstępie do Góral1
1
K . Dobrowolski, Badania powojenne nad kulturą ludności polskiej w Karpatach Zachodnich
prowadzone przez Zakład Etnografii Ogólnej i Socjologii U. J. przy współudziale Zakładu Etnografii
IHKM w Krakowie, „Wierchy", R. 28: 1959, s. 221-224.
M. G ł a d y s z , Góralskie zdobnictwo drzewne na Śląsku, Kraków 1935, ss. VII, 151, nib. 1,
tabl. 108 (K. M o s z y ń s k i , Przedmowa, s. III-V). Prace były wielokrotnie recenzowane. Kilka z nich
podaje: R. Bednárik, „Sbornik Muzealnej Slovenskej Spolećnosti", Turć. Martin, R. 29: 1935,
1
KRONIKA
333
skiego zdobnictwa drzewnego. Także przed wojną w latach 1930 i 1931 grupa etnografów pod kie
runkiem prof. К. Moszyńskiego zbierała materiały do Atlasu Kultury Ludowej w Polsce, między
innymi również w Karpatach (M. Gładysz, J. Klimaszewska, S. Kołtatow).
Po wojnie zagadnienia kultury ludowej Karpat były tematem kilku prac magisterskich stu
dentów Zakładu Etnografii Słowian U. J., a mianowicie: Zdzisław Szewczyk, Strój ludowy w dolinie
górnego biegu Stradomki; Anna Zambrzycka, Rzemiosło na Podhalu; Irena N i z i ń s k a , Porów
nanie rolnictwa podhalańskiego i krakowskiego; Zofia Szromba, Pożywienie ludności wiejskiej
wsi rolniczej i pasterskiej w powiecie cieszyńskim w końcu ubiegłego wieku i polowie bieżącego; Jan
Bujak, Porównanie budownictwa ludowego Gór Świętokrzyskich z budownictwem podhalańskim
na podstawie budownictwa mieszkalnego dwóch wsi; Magdalena Me res, Ludowa wiedza o drze
wie i jego użytkowanie na terenie pow. żywieckiego w pierwszej polowie XX wieku; Magdalena
Krukierek, Ludowa wiedza o drzewach w Lubatowej pow. krośnieński; Ewa Fryś, Garncarstwo
ludowe w zachodniej części woj. krakowskiego. S. K u b i a k o w a zebrała i opracowała materiały
do garncarstwa w Starym Sączu (praca seminaryjna). Poza tym pracownicy, studenci i absol
wenci Zakładu brali udział w latach 1953 i 1954 w badaniach dla Polskiego Atlasu Etnograficz
nego na terenie Karpat.
W roku 1958 grupa studentów pod kierunkiem mgr Z. Szewczyka w ramach praktyk studen
ckich przeprowadziła badania w Szczyrzycu i okolicy, zbierając materiały do budownictwa i obrzę
dowości. Wspomnieć również należy, że w opracowaniu mgr M. Bujakowej znajduje się garncar
stwo ludowe Rabki i okolicy.
Wartość naukowa wymienionych rozpraw magisterskich jest różna. Omawiam jedynie ich
treść ze względu na przydatność źródłową.
Praca mgr Z. Szewczyka, Strój ludowy w dolinie górnego biegu Stradomki, daje dokładny
opis tradycyjnego stroju z okolic Szczyrzyca (pogranicze Krakowskiego i Góralszczyzny) z uwzględ
nieniem przemian, jakim on uległ pod koniec X I X i X X wieku. Autor wykazuje elementy odzieży
dwóch grup etnicznych, zróżnicowanie tego ubioru w związku z rozwarstwieniem społecznym
ludności, omawia przyczyny zmian w nim zachodzących, najpierw rozwoju, a potem zanikania,
wpływy, jakim w różnych okresach ulegał, i w czym się one przejawiają. Materiały do pracy autor
zebrał w latach 1951 i 1952 w 16 wsiach, gdzie strój ten jeszcze był zachowany. W literaturze, poza
luźnymi wzmiankami, brak danych o tym stroju. Liczne rysunki i fotografie ilustrują omawiane
w tekście elementy.
Sprawozdanie czy streszczenie pracy mgr A. Zambrzyckiej-Kunachowicz, Rzemiosło
na Podhalu, ukazało się w „Etnografii Polskiej" . Autorka podaje przegląd literatury dotyczącej
wytwórczości rzemieślniczej Podhala oraz obraz zmian zachodzących w tej dziedzinie w okresie
od uwłaszczenia do 1954 r. Zagadnienie jest bardzo rzeczowo i ze znawstwem opracowane. Oparte
głównie o własne badania terenowe, przeprowadzone w latach 1953 i 1954, ilustrowane rysunkami
i fotografiami.
Bardzo ciekawym, a nawet wnikliwym studium jest praca mgr 1. N i z i ń s k i e j , Porównanie
rolnictwa podhalańskiego i krakowskiego. Rolnictwo Podhala opracowane jest głównie na podstawie
badań terenowych przeprowadzonych przez autorkę indywidualnie lub w zespole kierowanym
2
s. 218-219; J. Wiktor, „Polska Zachodnia", R. 10: 1935 nr 232; J. Lakota, „Anthropos",
Wiedeń, t. 31: 1936, z. 3-4, s. 638; A. Fischer, „Lud", t. 34: 1936, z. 287; E . Boidol, „Der
Oberschlesier", Opole, R. 17: 1935, s. 609; „Revue des études Slaves", Paryż 1935, s. 148; A. W a n tuła, „Zaranie Śląskie", R. 12: 1936, nr 4, s. 271-272; Z. B u z k o v á , „Slezsky Sborník", Opava,
R. 48: 1950, z. 4, s. 550-552; M. G ł a d y s z , Zdobnictwo metalowe na Śląsku, Kraków 1938,
ss. XVIII, 312, tabl. 56, wyd. PAU (SI. P. E . nr 3). Rea: E . Boidol, „Der Oberschlesier", R. 20:
1938, s. 618; K . M a ś l a n k i e w i c z , „Czas", 1938, nr 353, s. 14; Z. B u z k o v á , „Slezsky Sborník",
R. 48: 1950 z. 4, s. 552-553.
A. Zambrzycka, Z badań nad rzemiosłem na Podhalu, „Etnografia Polska", t. 1: 1958,
s. 257-268.
2
KRONIKA
334
przez dr A. Kowalską-Lewicką w latach 1951-1953. Natomiast rolnictwo Krakowskiego opraco
wane jest wyłącznie na podstawie literatury. Jest to niewątpliwie pewne niedociągnięcie metodyczne.
Materiały dotyczące Podhala są dość szczegółowe, opracowane w aspekcie historycznym, w po
wiązaniu z innymi działami gospodarki, jak hodowla bydła, pasterstwo wysokogórskie, gospodarka
leśna i inne, w oparciu o dzieje osadnictwa z uwzględnieniem warunków glebowych, klimatycznych,
geomorfologicznych itd. Przy badaniach nad gospodarką wykorzystano też stare testamenty oraz
spisy dziedziczonego inwentarza. Badania terenowe autorka uzupełniła wiadomościami z literatury,
niestety bardzo skąpymi. Rolnictwo opracowane jest pod względem przyrodniczym, ekonomicz
nym, jak i społeczno-prawnym, ale przede wszystkim uwzględniona jest uprawa roli (również
chemiczna), technika uprawy, rośliny uprawiane, narzędzia używane do uprawy, produkcja i zużycie
lub zbyt. W miarę możliwości wszystkie zagadnienia opracowane są porównawczo z obydwu
terenów. W zakończeniu podana jest ogólna charakterystyka współczesnego stanu rolnictwa chłop
skiego na Podhalu. Do pracy dołączone są rysunki i fotografie.
Praca mgr Z. Szromby, Pożywienie ludności wsi rolniczej i pasterskiej w pow. cieszyńskim,
dotyczy dwóch wsi tego samego terenu, lecz o innych warunkach geograficznych, a przez to odmien
nej strukturze gospodarczej. Chodzi o rolniczą wieś Haźlach i pasterską niegdyś wieś Istebne
(obecnie Istebna). Autorka rozpatruje zagadnienie pożywienia w okresie ok. od 1880 i . prawie
do ostatnich czasów. Opiera się głównie na własnych materiałach terenowych, zebranych w 1954 г.,
uzupełniając je danymi z literatury. Po ogólnej charakterystyce wsi pod względem geograficznym
i społeczno-gospodarczym daje analizę czynników wpływających na charakter pożywienia i jego
zmianę. Następnie opisuje sposoby przygotowania pokarmów, ich konserwację oraz różne rodzaje
pożywienia. Nadto autorka wskazuje na ekonomiczne uwarunkowanie rodzaju pożywienia, na
przyczyny zmian, jakim ulegało, oraz zachowawczość w pożywieniu obrzędowym.
Zestawienie wyników poszukiwań daje nam praca mgr i. Bujaka, Porównanie budownictwa
Gór Świętokrzyskich z budownictwem podhalańskim. Chodzi tu o budownictwo w Woli Szczygiełkowej w Górach Świętokrzyskich i w Cichem na Podhalu. Praca oparta jest na materiałach tere
nowych zebranych indywidualnie przez autora, jak też zaczerpniętych z literatury. Autor, opisując
budownictwo w obydwu wsiach, porównuje je i dochodzi do wniosku, że istnieją między nimi
nie tylko różnice, ale i pewne podobieństwa (surowiec budowlany, usytuowanie budynków względem
słońca, plan starych zagród). Podobieństwa te wypływają ze zbliżonych warunków: bliskość lasów,
ochrona przed niebezpieczeństwem. Natomiast jego odmienność warunkuje: klimat, drożność,
układ gruntów, ukształtowanie terenu. Nadto wśród różnic wymienia większą ilość zabudowań
gospodarskich w zagrodach podhalańskich, różny wybór terenu pod budynki, inne drzewo budul
cowe (na Podhalu — świerk, w Górach Świętokrzyskich — sosna), lepszą, silniejszą konstrukcję
ścian na Podhalu itp. Do pracy dołączone są plany kilku zagród z obydwu wsi.
Nie omawiam bliżej pracy mgr E . Fryś, Garncarstwo ludowe w zachodniej części woj. krakow
skiego, gdyż znajdujemy w niej tylko nieliczne wzmianki dotyczące tego rzemiosła w Żywcu
i Milówce oraz obszerniejsze dane z Andrychowa.
Należy jeszcze wspomnieć o pracy seminaryjnej S. Kubiakowej. Są to raczej materiały do
garncarstwa zebrane podczas wywiadów u 3 garncarzy w Starym Sączu. Autorka opisuje w każdym
wypadku surowiec, pracownię, narzędzia, proces wytwarzania, przedmioty wytwarzane, naukę
rzemiosła, organizację pracy, wymianę, stosunki między garncarzami, uwzględniając również
zachowaną magię w tej gałęzi ludowego rzemiosła. Do materiałów dołączone są liczne rysunki
i fotografie.
Praca mgr M. Meres, Ludowa wiedza o drzewie i jego użytkowaniu na terenie pow. żywiec
kiego w pierwszej polowie XX wieku, została szczegółowo omówiona w artykule mgr Z. Białego,
Ludowa wiedza o drzewach i drewnie w niektórych regionach Polski*. Autorka zebrała bardzo wiele
3
Z. Biały, Ludowa wiedza o drzewach i drewnie w niektórych regionach Polski, „Etnografia
Polska", t. 2: 1959, s. 372-399.
335
KRONIKA
ciekawych i szczegółowych materiałów z zakresu botaniki i technologii drzewa. Rozpatrując wiedzę
ludową wykazuje, jak bardzo praktyczne i dokładne są wiadomości ludu (w dziedzinach go inte
resujących i związanych z jego praktycznymi zajęciami), przewyższając nieraz w szczegółach opra
cowania naukowe. Natomiast w dziedzinach nie objętych ich praktyką wiedza ludowa zawiera
wiele zasadniczych błędów, zwłaszcza z zakresu botaniki.
Na zakończenie należy jeszcze wymienić pracę mgr M. Krukierek, Ludowa wiedza o drzewach
w Lubatowej, pow. krośnieński, nie uwzględnioną w wymienionym artykule Z. Białego, gdyż została
opracowana dopiero w 1960 r. Autorka zebrała materiały wg tego samego kwestionariusza, jak
i poprzednia. Zasadnicze dane i wnioski potwierdzają materiały z innych regionów.
Jak wynika z powyższego zestawienia, Zakład Etnografii Słowian U. J. nie prowadzi planowych
badań w Karpatach. Podobnie może być i w innych Zakładach. Byłoby zatem wskazane koor
dynowanie prac różnych placówek przeprowadzających badania na jednym terenie, aby w ten
sposób można szybciej osiągnąć jakiś wspólny cel.
Małgorzata Matusek
MATERIAŁY DO K U L T U R Y PASTERSKIEJ K A R P A T W TRANSYLWAŃSKIM
MUZEUM ETNOGRAFICZNYM W CLUJ
Obszerna niecka Siedmiogrodu, zajmująca wewnętrzną przestrzeń Karpat, jest domeną
najintensywniejszej działalności pasterskiej na terytorium Rumunii. Góry Rodniańskie i Kelimeńskie,
Karpaty Południowe i Góry Bihorskie z centralnym masywem Gór Apusenii stanowią jej osłonę,
która też od najdawniejszych czasów chroniła mieszkańców tej części Karpat. Najgęstsze zalud
nienie tego basenu uwarunkowane zostało nie tylko na skutek żyzności gleb, ale także bogactwa
złóż mineralnych, a w pierwszym rzędzie licznych pokładów soli oraz aluwiun, dolin zawierających
łuski złota wypłukiwane i znoszone z okolicznych masywów górskich. Tak bogate i wspaniale
osłonięte doliny Siedmiogrodu były nie tylko wymarzonym schronieniem dla miejscowej ludności,
ale także stały się pociągające dla wędrownych ludów i zdobywców. Obok więc rodzimej ludności
osiedlili się i z nią zasymilowali Słowianie. Później zjawili się Węgrzy, a następnie koloniści sascy,
usadawiając się mocno na dogodnych przestrzeniach. Wprawdzie ich siedziby leżały obok osiedli
rumuńskich, jednak grupując się wzdłuż ruchliwych, wiodących na zachód arterii komunikacyjnych
oraz łatwo dostępnych przełęczy górskich, łączących niecki siedmiogrodzkie ze stepami zewnątrzkarpackimi, zapewnili sobie przewagę gospodarczą i polityczną nad całą prowincją. Nic też dziwnego,
że ludność rumuńska była stopniowo wypierana ku wyniosłym masywom górskim, zagęszczając
swoje osiedla na wschodniej i południowej granicy basenu siedmiogrodzkiego, gdzie rozciągają
się rozległe pastwiska strefy alpejskiej Gór Rodniariskich, Kelimańskich, Fogarskich, Lotru, Retezat
itd. U stóp tych gór grupują się właśnie osady, w których najintensywniej rozwinęło się życie pas
terskie. Łańcuchy górskie oddzielające basen siedmiogrodzki od zachodu, należące do tzw. Frontu
Zachodniego, jako najwyższe i najrozleglejsze posiadają bogate pastwiska jedynie w Górach Apu
senii. Ten to masyw górski obok Okręgu Maramures posiada największe zaludnienie na terytorium
republiki rumuńskiej. Toteż w Maramures skupiały się najliczniejsze ogniska intensywnej emigracji
rumuńskiej, kierującej się ku Mołdawii i północnym Karpatom. Maramures i strefa wewnątrzkarpacka dzięki swojej różnorodności odmian lokalnych odsłaniają nam szczególne bogactwo
kulturowe pastwiska rumuńskiego. Na tych to obszarach posiadamy dużą skalę jego form prze
strzennych od klasycznego życia pasterstwa wędrownego, jak w „Marginimea" , w okolicach Sibiu,
i Tara Birseii , położonego w okolicach Orasul Stalin (Brasov), aż do różnorodnych postaci osiad1
2
1
Region wsi pasterskich położony na północnym stoku Karpat Południowych między rzekami
OH i Jiu.
Region zamykający obniżenie wewnątrzkarpackie, w którym znajduje się miasto Orasul
Stalin (Braszów).
2
KRONIKA
336
Jego pasterstwa w górskich strefach rolniczych, gdzie hodowla mieszana ściśle łączy się z uprawą
stoków górskich. W regionach pasterskich, wyróżniających się zwiększonym wypasem sezonowym,
areał uprawny jest zredukowany i biedny.
Łańcuchy górskie — tak bliższe, jak i dalsze — okazały się rozległymi i dogodnymi obszarami
eksploatacji pasterskiej. Stada powiększały się znacznie, a pastwiska sąsiadujących gór stały się
niewystarczające. Wówczas to na letni wypas bydła wydzierżawiano pastwiska strefy alpejskiej,
położone w wysokich partiach Karpat, mało dotychczas wykorzystywane tak przez ludność wsi
położonych u stóp tych gór, jak też ich feudalnych właścicieli. W ten sposób, jak to wynika ze
studiów prof. Tiberiu Morariu, przeprowadzanych nad życiem pasterskim Rodna, niekiedy właś
ciciele stad z okolic Sibiu (Poiana, Gales Saliste) i Tara Birseii wynajmowali pastwiska na letni
wypas w tym masywie górskim. Ich obecność, podobnie jak i gdzie indziej, poświadczona jest
przede wszystkim w miejscowym nazewnictwie .
Pastwiska strefy alpejskiej zapewniły utrzymanie licznych stad jedynie na okres lata. Nato
miast zimowisk szukano w niskich strefach, położonych wewnątrz Karpat i na zalewowych tere
nach Dunaju, zwanych Balta Dunarii. Te to obszary o małym zaludnieniu i łagodnym klimacie
zimowym stały się właśnie dogodnymi zimowiskami, zarówno dla bydła indywidualnych pasterzy,
jak też dla wielkich stad zespołów wiejskich z sąsiednich stref położonych wewnątrz niecki siedmio
grodzkiej.
Pasterstwo sezonowe przedstawiało również korzystne możliwości podniesienia wartości
bydła i wyrobów mlecznych, pokrywając w ten sposób pewne potrzeby gospodarskie, a przede
wszystkim w zakresie produktów rolnych. Sprzedaż nadwyżek produkcji pasteiskiej była zapew
niona przede wszystkim dzięki sąsiedztwu starodawnych centrów rzemieślniczych i handlowych,
jakie znajdowały się w Sibiu i Brasovie.
W północnym sektorze Karpat Rumuńskich ważne centrum zbytu wełny i tkanin było w Bistrita. Tu również sprzedawali wełnę pasterze sezonowi, spędzający lato w Góiach Rodniańskich.
Jeśli cena nie była zbyt korzystna, udawali się wówczas na sprzedaż do Sibiu .
Ponieważ zobowiązania feudalne dla pasterzy były o wiele cięższe w Siedmiogrodzie aniżeli
w strefach położonych na zewnątrz Karpat, spora część ludności biednych pogranicznych obszarów
wyemigrowała poza góry, gdzie znajdowały się nie tylko łagodniejsze tereny na zimowiska dla bydła,
lecz także nadzwyczaj żyzne obszary rolnicze. Na tych obszarach posiadacze ziemscy bezpośrednio
zainteresowani intensywną uprawą swych ziem poszukiwali świeżych rąk do pracy, dlatego też
chętnie przyjmowali emigrujących pasterzy . Mieszkańcy niektórych okręgów pogranicznych,
z których emigracja była najbardziej masowa, uprawiali zajęcia rolniczo-pasterskie, a przede wszyst
kim hodowlę mieszaną. Toteż ludność ta przystosowała się stosunkowo szybko do nowych warun
ków życia, redukując coraz bardziej swoje zajęcia pasterskie.
W zbiorach Transylwańskiego (siedmiogrodzkiego) Muzeum Etnograficznego w Cluj dział
poświęcony kulturze pasterskiej zawiera ponad 1 2 0 0 obiektów. Najbardziej reprezentatywne okazy
pochodzą z omawianych regionów karpackich. Dokumentacja do całokształtu kultury materialnej,
a zwłaszcza podstawowych zajęć pasterskich, była w ciągu ostatnich dziesięciu lat stale opraco
wywana przez zespół naukowy tamtejszego muzeum. Osobną kategorię stanowią przedmioty
osobistego użytku pasterzy. Do niej należą: laski bite, czerpaki drewniane do picia wody caucuri
albo capéele, piszczałki drewniane itd. Te to wyroby pasterskie wyróżniają się przede wszystkim
bogatą ornamentyką. Laska, którą tylko niekiedy posługuje się rolnik, pasterzowi służy za podporę
i broń. Dlatego też niektóre z tych lasek opatrzone są zgrubieniami bądź metalowymi młoteczkami
umieszczonymi na ich końcach, tzw. baltagul. Niekiedy dolna część lasek posiada nacięcia, wręby,
3
4
5
3
T. Morariu, Viata pastorału in Mun(li Rodnei. Studii si cercetari geografice, t. 2, Bucuresti
1937, s. 108-109.
Morariu, op. cit., s. 111.
D. Pro dan, Teoria imigratiei Rominilor din Proncipatele Romine in Transilvania in veacul
al XVIII-lea, Sibiu 1944.
4
5
KRONIKA
337
przedstawiające rozmaite obliczenia pasterskie. Zazwyczaj te rozliczenia czy rachunki zaznaczane
wrąbkami nacinane są na innym kawałku drzewa, tzw. ráboj albo ratas, który się wywodzi z wyżej
opisanych lasek. Rachunki pasterzy związane z gospodarką są dosyć skomplikowane. Materiały
dokumentarne dotyczące takich różnorodnych rachunków pochodzą z Maramures, Nasáud
i Karpat Południowych. W Maramures sezonowy, tj. od wiosny do jesieni, wypas owiec na terenach
górskich niżej położonych, a nawet zimowiska organizuje się w ramach wielkich spółek. Do nich
należą rodziny spokrewnione lub sąsiadujące. Część wsi zamieszkała przez członków takich spółek
Ryc. 1. Inwentarz pasterski z gór Rodna. Dział ekspozycji w Muzeum
nazywa się boteie. Przy tworzeniu większych stad łączy się kilka boteie na z góry ustalo
nych zasadach. Tak np. część produktów mlecznych należna poszczególnym właścicielom owiec
jest ustalona według obowiązującej umowy. Dzień odłączania owiec jałowych od innych, tzw.
la ruptul sterpelor, jest dniem mierzenia mleka i ustalania ilości sera, la bágatul pe brinza.
Wówczas to doi się owce, a otrzymane mleko od owiec każdego właściciela mierzy się półtoralitrowym naczyniem drewnianym, zwanym сира. Ilość udoju zaznaczona jest na sporzą
dzonym specjalnie do tego celu kawałku drzewa, tzw. carimb, który posiada tyle boków, ile
boteie grupuje się w tej samej spółce szałaśniczej. W celu dokonania pomiaru przy użyciu
carimbu mleko jest nalewane do innego drewnianego naczynia, tj. budacd. Carimb wkłada się
do naczynia i nacina na poziomie mleka zawartego w. budacd. Na bokach carimbu są również za
znaczone nacięciami ilości mleka otrzymane od owiec każdego członka boteie. Zgodnie z doko
nanym pomiarem każdy właściciel otrzymuje odpowiednią ilość sera. Do miary sera służy zwy
czajna drewniana waga, zwana cumpana. Pierwotne formy tej wagi, znajdujące się w Muzeum,
pochodzą z szałasów Gór Rodniańskich i Południowych Karpat. Wagi te składają się z ruchome
go .'amienia opatrzonego na końcach zwykłymi szalkami. W Maramures takie ważenie odbywa
się w sposób następujący. Do jednej z szalek przymocowuje się budacd, a do drugiej kocioł.
Równowagę ustala się przy użyciu ciężarków pomocniczych. Następnie do budacd nalewa się
wody aż do poziomu mleka zmierzonego w czasie zawiązywania się szałasu, zaznaczonego na
Etnografia polska, t. V
22
KRONIKA
338
carimb, a do kotła kładzie się odpowiednią ilość sera równoważącą wodę. Przy zawiązywaniu
szałasu ustala się porządek i ilość produktów oddawanym poszczególnym właścicielom.
Inwentarz szałaśniczy z poszczególnych regionów (ryc. 1) składa się przede wszystkim z różnych
naczyń. W Muzeum znajdują się jedynie ich typowe formy. Wśród nich wyróżniamy specjalne
naczynia drewniane użytkowane przy wyrobie sera, zwane przez pasterzy sezonowych crinte. Jedno
z tych naczyń było używane pizez trzy pokolenia pasterzy z Tara Birsei. Z niektórych regionów
zgromadzono prawie całkowite wyposażenie szałasu dla Gór Rodniańskich (z Telci, okręg
i.."
•
Ryc. 2. Zespół pasterski działu skansenu Muzeum, pochodzący z Gór Apusenii
Nasaud, dep. Cluj) i dla Gór Apusenii (z Sálciua, okręg Clmpeni, dep. Cluj). Te inwentarze zostały
skompletowane okazami pochodzącymi z innych wsi sąsiednich okręgów. Tak np. w Maramures.
zostały zakupione oprócz carimburi naczynia nazwane cupe, wielkie łyżki drewniane, zwane gávane,
naczynia na masło itd. Wymienione przedmioty różnią się od takichże z Gór Apusenii, a szczegól
nie od analogicznych z okręgów, gdzie ludność uprawia indywidualny wypas ściśle związany z terasowatą uprawą rolną. Pomiędzy takimi wsiami a czasowymi schronieniami pasteizy istnieje w czasie
lata intensywna komunikacja, uwarunkowana potrzebami aprowizacyjnymi. Dlatego też znaj
dujemy w tych osadach przede wszystkim liczne drewniane naczynia przeznaczone do transportu,
a w pierwszym rzędzie do produktów mlecznych, zwane dloabe.
Braki istniejące w tutejszych zbiorach w zakiesie szałaśnictwa zostaną uzupełnione rozbudową
sekcji plenerowej Muzeum, tzn. miejscowego skansenu, która zostanie wyposażona w dział pas
terski, m. in. w zrekonstruowane szałasy i kompletne wyposażenie, pochodzące z okręgów pas
terskich i pastersko-rołniczych. Dział tutejszego skansenu zawiera już zespół pasterski z Gór
Apusenii, utworzony: 1) z niewielkiej konstrukcji drewnianej, zwanej koliba (ryc. 2), w której przy
gotowuje się i przechowuje produkty mleczne; 2) z indywidualnego schronu na płozach sanek,
tj. cramba; 3) z obory, tzw. staul, a więc koszaru. Dodajmy, że w początkowym okresie pasterstwa
typy schronów były różne, gdyż hodowla rozwinęła się tutaj w ścisłym związku z uprawa roli na
KRONIKA
339
6
terasach . Zróżnicowanie schronów występuje również w sąsiednich strefach, objętych tym samym
masywem górskim, pozostając w związku ze sposobem wykorzystania areału rolnego, bardziej
ograniczonego ze względu na pochyłości i ostrzejszy klimat. Zresztą w tych regionach zajęcia
ludności kierują się ku coraz lepszemu wykorzystaniu także innych produktów naturalnych.
Tak więc w Tara Abrudului wydobywanie złotodajnych minerałów stało się zajęciem podstawo
wym, podczas gdy rolnictwo i hodowla były jedynie zajęciem dodatkowym. Oczywiście ostatnie
wzmagało się w okresach stagnacji eksploatacji złota. Z tego to powodu na terenach należących
7
i
Ryc. 3. Stodoła do młócenia zboża, tzw. sura de imblatit. Dział skansenu Muzeum
do złotodajnego regionu za czasowe schronienia dla pasterzy obierano szczególny typ stodoły
umieszczonej pośród pola, służącej równocześnie do młócenia zboża, zwanej sura de Imblatit (ryc. 3).
W okresach uprawy zboże gromadzono na strychach czy pięterkach tych budynków, prze
chowując je aż do młocki. Podczas gdy w innych latach, kiedy pola zamieniano na pastwiska,
stodoły służyły za schronienie dla pasterzy i ich trzód.
Stodoły te mają szczególny profil, przypominający stare drewniane kościoły, a zwłaszcza ich
prezbiteria. Jedna z nich, zbudowana z dwóch części, a więc właściwej stodoły i obory, została
przeniesiona do tutejszego skansenu (ryc. 3) ze wsi Bucium (okr. Cimpeni, dep. Cluj).
W sąsiednim regionie, tj. Tara Motilor , gdzie wyrób naczyń drewnianych był głównym zaję
ciem tamtejszej ludności, schronienia pasterskie lokalizowały się zarówno na terenach o bardziej
intensywnych uprawach łąkowo-rolnych, jak też w górskich strefach alpejskich, będących domeną
letniego wypasu bydła. Czasowe schronienia umieszczone na przestrzeni zarezerwowanej dla rol
nictwa górskiego, tzw. miietori, stawały się często miejscami nowych osiedli, jak np. Tara Mo{ilor,
8
6
Zob. V. Buturá, Adáposturile temperare in sud-vestul MunfUor Apuseni, [w:] Anuarul
Muzeului Etnografie al Transihaniei pe anii 1957-1958, Cluj 1959, s. 95-134.
Region złotonośny okolic miasta Abrud.
Region Centralny Gór Apusenii, którego ludność jest znana pod nazwą Mo{i.
7
8
340
KRONIKA
będąca typową strefą osadnictwa rozproszonego. W archiwum Transylwańskiego Muzeum Etno
graficznego znajduje się wartościowy materiał dokumentarny, dotyczący powstawania takiego
osadnictwa i wsi Gór Apusenii, skąd też pochodzi typ reprezentatywny starych domów umiesz
czonych w skansenie.
W strefach zajęć mieszanych oraz tam, gdzie uprawiane jest rolnictwo, górskie typy schronów
czasowych i ich lokalizacja są rozmaite. Zróżnicowanie uzależnione jest od sposobu, w jaki został
rozwiązany problem wypasu letniego i użyźniania pól. To ostatnie było praktykowane bardziej
intensywnie w przeszłości w ramach gospodarki naturalnej, kiedy schrony masowe o mieszanych
funkcjach rolniczo-pasterskich osiągnęły swoje maksimum rozwoju. W okresie kapitalizmu ilość
schronów maleje, zwłaszcza liczba stodół do młócenia zboża, a ich funkcje stają się bardziej ogra
niczone ze względu na rozwój gospodarki wymiennej i ukazanie się młockarni mechanicznych.
Dwie jednostki, które posiada sekcja plenerowa Muzeum (skansen), należą do kategorii schro
nów o funkcji rolniczo-pasterskiej. Spotyka się je nie tylko w Górach Apusenii, ale także w innych
strefach, gdzie jest uprawiane rolnictwo górskie. Typy ich są jednak różne. Osobną np. kategorię
funkcjonalną stanowią schronienia stref przeznaczonych na uprawy łąkowe i zbiór siana.
Poza eksponatami charakterystycznymi dla zajęć pasterskich Muzeum tutejsze posiada także
inne wytwory związane ze sposobem życia omawianych regionów, a przede wszystkim narzędzia
używane w rolnictwie górskim (Maramures, Góry Apusenii, Masyw Poiana, Ruscá itd.). Nadto
zebrane są przedmioty użytku gospodarskiego, tkaniny, ubiory i in. Zwłaszcza zwracają uwagę
tkaniny, które są w tych regionach liczniejsze aniżeli na równinach, gdyż kobiety dysponowały
większą ilością surowca i czasu. Dywany z Maramures, bogato haftowane ręczniki z Tara Oltului
itp. świadczą o głębokim poczuciu estetycznym i artyzmie ich twórczyń. Również górski strój
ludowy jest bogaty w elementy tradycyjne i przedstawia wyraźne zróżnicowanie regionalne. W Mu
zeum gromadzi się odzież nie tylko świąteczną, ale także roboczą, na którą zwraca się specjalną
uwagę. Ona to właśnie zachowała niejeden rys charakterystyczny dla czasów odległych. Tak np.
części płócienne stroju pasterskiego pochodzące ze wsi Telciu (okręg Naśaud, dep. Cluj) są impreg
nowane serwatką, co czyni je nieprzemakalnymi. Wysiłki pracowników Muzeum dotyczą głównie
w ostatnich latach zbierania pełnej dokumentacji materiału związanego z zajęciami pasterskimi
oraz przemian socjalnych i ekonomicznych, jakie zaszły także w tej dziedzinie produkcyjnej. Głów
nie położono nacisk na gromadzenie okazów i ich wszechstronny opis metrykalny, ponieważ studia
nad życiem pasterskim w Karpatach należą do zakresu czynności zespołów etnograficznych Akademii
Republiki Rumuńskiej, która nie dysponując odpowiednimi funduszami nie może zdobywać i kon
serwować dokumentów materialnych. Tym, którzy przygotowują studia syntetyczne, przypada
więc w udziale badanie obfitego materiału gromadzonego w archiwach, który przede wszystkim
jest bogaty i przekonywający dla okręgów pasterskich zewnętrznych regionów Karpat.
Badania życia i kultury pasterskiej pobliskich regionów zostały również włączone do planów
naukowych znaczniejszych muzeów Siedmiogrodu. Tak np. zespół naukowy Muzeum Bruckenthal
w Sibiu przygotowuje monografię typowego okręgu dla wysokogórskiego sezonowego życia paster
skiego „Marginimea". Życie pasterskie we właściwych warunkach dla Siedmiogrodu wytwarza
liczne problemy, które nie mogą być rozwiązane inaczej, jak tylko przy pomocy szczegółowych
studiów poszczególnych regionów. Te zaś ujawniają się przez zastosowanie wszechstronnej analizy
lokalnego sposobu życia, rozpatrywanego zarówno na podstawie terenowych materiałów etnogra
ficznych, jak też dokumentów pisanych oraz funkcji lokalnych zajęć pasterskich, odległej i bliższej
przeszłości, rozpatrywanych pod kątem widzenia materiału historycznego. Stosowanie pełnej
analizy jest niezbędne w tego rodzaju badaniach, gdyż pasterstwo było przeważnie rozpatrywane
w sposób jednostronny. Pomijano prawie wszędzie uboczne zajęcia ludności związanej z paster
stwem, wskazujące na znaczenie również innych naturalnych źródeł utrzymania w badanych regio
nach górskich.
Poszukiwania obecne podjęte przez zespół pracowników Muzeum Transylwańskiego kierują
się głównie ku mniej zbadanym regionom etnograficznym Siedmiogrodu, które też są mniej repre-
KRONIKA
341
zentowane w zbiorach muzealnych. Jak to już wspomniałem, badanie przejawów kultury material
nej przebiega w parze z nabywaniem charakterystycznych obiektów. Podejmowane penetracje są
oczywiście poprzedzone studiami literatury, co znacznie ułatwia badającym orientację i ujmowanie
zjawisk kulturowych wytypowanych regionów. Do planu zbiorowych poszukiwań został przede
wszystkim włączony obszar dotychczas unikany przez etnografów, a mianowicie Tara Lápusului
(dep. Baja Mare) .
W następnych latach będą prowadzone poszukiwania również w mało zbadanej strefie zachod
niej i południowo-zachodniej tego regionu. Wspomnieć także należy o nieco regionalnie zawężo
nych badaniach prowadzonych w celu skompletowania obiektów dla działu skansenu, a w szcze
gólności dotyczące sektora przemysłowego i rzemiosł wiejskich, które znajdowały się już w upadku
w epoce kapitalizmu. Przy tego rodzaju badaniach, po zapoznaniu się z różnymi typami urządzeń
gospodarczych, nabywanie obiektów poprzedzane jest szczegółowymi studiami form odpowia
dającego im terenu . Wśród urządzeń chłopskich, zwłaszcza bardziej rozpowszechnionych w stre
fach pasterskich, brane są pod uwagę przede wszystkim folusze (piuá, viltoare) służące do wykań
czania wełnianych pokryć, косу itp. W sekcji plenerowej, tj. w skansenie, znajdują się już skomple
towane urządzenia piuá i viltoare, pochodzące ze wsi Zagra (okręg Násáud, dep. Cluj). Ten typ
jest częsty we wszystkich wsiach położonych na południowym stoku Gór Rodniańskich. Obok
tego urządzenia będą umieszczone typy dawniejsze, znajdujące się w Górach Apusenii, i nowsze
w Tara Birsei i „Marginimea".
Wyniki poszukiwań regionalnych były publikowane w Roczniku Muzeum Etnograficznego
Transylwanii , którego pierwszy wydany tom zawiera, poza szczegółowym studium o schronach
czasowych w Górach Apusenii , także inną rozprawę o terminologii Daków, zachowanej w rumuń
skim życiu pasterskim .
W innym artykule są wspomniane regiony, które dostarczyły obiektów do Muzeum. Położono
w nim nacisk na nabytki ostatnich lat z wymienieniem personelu naukowego, któremu je zawdzię
czamy .
Valeria Buturá (Cluj)
9
10
11
12
13
14
K A R P A C K A K U L T U R A LUDOWA
W P R A S K I C H ZBIORACH E T N O G R A F I C Z N Y C H
Etnografia środkowoeuropejska zajmuje się coraz częściej rozległym terytorium karpackim
gdzie zachowało się wiele takich form i zjawisk kultury ludowej, które często dają wyjaśnienie
do historii i rozwoju kulturowego innych krajów. Obecnie planuje się i podejmuje rozległe badania
w zakresie karpackiej kultury, w pierwszym rzędzie pasterskiej; należy sobie uświadomić, co zostało
na tym polu dokonane już uprzednio w poszczególnych krajach i jaki jest materiał, stanowiący
niejednokrotnie punkt wyjścia do nowych opracowań najrozmaitszych problemów etnograficznych
tych ziem. Oczywiście doniosłą rolę odgrywać tu będą etnograficzne zbiory muzealne, gdzie się
od dawna gromadzi najrozmaitsze dokumenty kultury ludowej, które mimo to zwykle nie są dokład
nie znane i opracowywane. Również w dziale etnograficznym Muzeum Narodowego w Pradze
zgromadzono dużo materiału z obszaru Karpat. Ponieważ Muzeum nie ma obecnie możliwości
wydania katalogów swoich zbiorów, niniejsze opracowanie pragnie ogólnie poinformować badaczy
9
Region północnej Transylwanii przecięty rzeką Lápus.
V. Buturá, Die Siebenbürgischen Turbinenmühlen, „Ethnographica", Brno, t. 1: 1959,
s. 19-26.
Anuarul Muzeului Etnografie al Transilvaniei pe anii 1957 si 1958, Cluj 1958, ss. 333.
V. Buturá, Adáposturile temperare in sud-estul munfilor Apuseni, [w:] Anuarul ..., s. 95-134.
I . I . Russu, Din trecutul pástoritului rominesc, [w:] Anuarul..., s. 135-156.
T. On is or, Etapele de dezvoltare a colectiilor Muzeului etnografie al Transilvaniei, [w:]
Anuarul..., s. 15-78.
1 0
1 1
1 2
1 3
1 4
KRONIKA
342
przez dokładny opis tego, co posiada ta placówka z okręgu karpackiego, co tara zbadano i jaka
była historia tego zbioru. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że w tym przeglądzie będzie
mowa jedynie o przedmiotach zgromadzonych z terenów właściwego karpackiego obszaru górskiego,
a nie o tych, które pochodzą z ziem, dokąd sięgała kultura karpacka w X I X i X X w., bądź to kom
pleksowo, bądź też w pojedynczych elementach.
Najstarszy zbiór etnograficzny powstał w Pradze w Muzeum Náprstka, gdzie jego postępowi
właściciele zaczęli już w 1877 r. gromadzić okazy kultury ludowej, a szczególnie hafty czeskie.
Bardzo szybko ich zainteresowanie, jak również przyjaciół i współpracowników objęło poza Cze
chami, Morawami i Śląskiem także i Słowację. Już w 1878 г. V. Náprstek rozpoczął działalność
kolekcjonerską, rozszerzając swoje zbiory także wytworami innych Słowian . Rozszerzenie zakresu
zbiorów na kulturę całej ludności słowiańskiej oznaczało oczywiście zwrócenie uwagi na eksponaty
reprezentujące życie ludności w okręgu Karpat. W początkach pracy chodziło przede wszystkim
0 zachodnią i południowo-zachodnią część Słowacji. Na tych to terenach zwracała uwagę niezwykle
bogata kultura nizinna , a także godna uwagi starodawna kultura ówczesnego okręgu trenczyńskiego, w której wytworach niepospolite wyczucie artystyczne łączyło prostotę wyrazu z wyra
finowaną szlachetnością technik dekoracyjnych i kombinacji kolorystycznych.
Muzejm Náprstka otrzymało materiał z krajów nieczeskich dzięki mnóstwu przyjaciół tej
instytucji (w większości Czechów), zamieszkałych stale bądź tymczasowo poza terytorium Czech,
bądź też będących na służbie ówczesnego państwa w różnych częściach Austro-Węgier albo za
granicą jako urzędnicy, kupcy itd. Wśród nich odznaczał się głębokim zapałem i prawdziwie na
ukowym zainteresowaniem kulturą ludową bardzo czynny literat Frantisek Rehof. Przebywał
on także do 1890 r. we Lwowie. Wówczas to całe swoje zainteresowanie i sympatię zwrócił do
ludu ukraińskiego, zamieszkałego na północnych zboczach Karpat, którego osobliwy sposób
życia oraz charakterystyczna i malownicza kultura szybko przykuły uwagę badaczy. Rehof
zaczął ten lud studiować i równocześnie gromadzić dla Muzeum Náprstka eksponaty charak
teryzujące jego życie. W odróżnieniu od normalnej podówczas praktyki jego zainteresowania się
gały znacznie głębiej. Do Pragi zaczęły szybko dochodzić oprócz przepięknych i cennych okazów
sztuki ludowej także eksponaty odnoszące się do różnych zwyczajów, świąteczne i obrzędowe
pieczywo, rzeczy codziennego użytku i narzędzia pracy, zabawki, ceramika zdobnicza i użytkowa,
prace dekoracyjne wybijających się ludowych artystów i wyroby jarmarcznych kramarzy, instru
menty muzyczne, odzież oraz jej części składowe w zależności od tego, dla jakiego wieku i okazji
były przeznaczone. Tam, gdzie zmuszała konieczność — czy to były powody finansowe, czy zbyt
wielkie rozmiary przedmiotu — sporządzano zmniejszone modele. Miało to miejsce nie tylko przy
wzorach budownictwa ludowego, ale i w wypadku szeregu narzędzi rolniczych i innych, środków
komunikacji itd. Oczarowany charakterem miejscowej kultury żydowskiej nie wahał się F . Rehof
gromadzić i jej okazów, a to dotyczących życia, kultu i zwyczajów samych Żydów, jak i ich wyrobów
rzemieślniczych przeznaczonych na rynek, głównie wsi. Swoje zbiory Rehof zaopatrywał wskazówką
dotyczącą pochodzenia, wieku, autorów i funkcji uzyskanych przedmiotów. Wytrwałą działalność
kolekcjonerską przerwała właściwie dopiero jego śmierć w 1899 r. Dzięki niemu został utworzony
w Pradze pierwszy, naprawdę wszechstronny, przejrzysty zbiór etnograficzny, bardziej celowy
1 lepiej opracowany aniżeli zbiory dotyczące pozostałych Słowian zamieszkałych na ziemiach
ówczesnego państwa austro-węgierskiego. Obejmuje on materiał przede wszystkim z okolic Lwowa,
Jaworowa i Czerniowiec w liczbie przeszło 2600 sztuk, w tym wiele cennych starych egzemplarzy
tamtejszej sztuki ludowej i wyroby niektórych wtedy jeszcze żyjących artystów ludowych.
1
2
1
S. F . Svoboda, Národopisné oddélení Národního musea v Praze, odbitka z czasopisma
„Sbornik pro hospodáfské a sociální dejíny", R. 2: 1947, s. 1; D. Stránská, Národopisné
oddaleni, „Sbornik Národní museum", Praha 1949, s. 122-123.
Z tego okręgu pochodziły przepiękne, starannie wykonane hafty, które dostarczane do Pragi
przez przeróżnych handlarzy stały się bardzo szybko przedmiotem handlu.
2
343
KRONIKA
Po wystawie jubileuszowej w 1891 г., na której jednym z największych osiągnięć stała się
„Czeska chata", wypełniona najlepszymi wyrobami czeskiego haftu ludowego i innymi przejawami
twórczości ludowej, świadectwo uzdolnień artystycznych ludu znalazło drogę również i do ówczes
nego Muzeum Królestwa Czeskiego. Kiedy została w 1894 r. ukończona organizacja sali czeskiej,
kontynuowano prace nad zabezpieczeniem pamiątek również z Moraw, Śląska i Słowacji . Zarzą
dowi oddziału historyczno-archeologicznego, któremu podlegały zbiory etnograficzne, udało się
wówczas przy pomocy licznych ofiarodawców stworzyć niewielki, ale piękny zbiór wyróżniających
3
Ryc. 1. Fragment polichromowanej figury św. Jana.
Okręg Lwowski USRR. Ze zbiorów Muzeum Náprstka
nr S 1202 dostarczył F . Rehoi
Fot. J . Látalová
się okazów: strojów ludowych, haftów, ceramiki, obrazków na szkle i drobnych przedmiotów
zdobniczych. Część z nich pochodziła z obszaru karpackiego, przede wszystkim z morawskiego
okręgu wałaskiego, okolic Horńacka, morawskich i słowackich Kopanie i okręgu trenczyńskiego.
Dalsze kompletowanie tych cennych zbiorów przebiegało jednak stosunkowo powoli i w zasadzie
było realizowane pod określonym kątem zainteiesowań. Opiekun bowiem tej kolekcji, prof. Koula,
3
Svoboda, op. cit., s. 2; Stránská, op. cit., s. 125-126.
344
KRONIKA
prowadząc poszukiwania terenowe na Morawach oraz Słowacji i publikując ich wyniki, kładł
nacisk przede wszystkim na artystyczny wyraz wytworów kultury ludowej, przesłaniając tym samym
ich pełniejszą wymowę. Między innymi miało to także i ten skutek, że szereg pięknych przedmiotów
wchodzących w skład kolekcji nie posiadało wyczerpujących metryk.
W tym samym czasie kiedy zarząd „Czeskiej chaty", kierowany przez prof. Koulę, organizował
wystawę etnograficzną w Muzeum Królestwa Czeskiego, także i w innych miejscowościach Czech
i Słowacji z Pragą na czele tworzyły się podwaliny pod przyszłe reprezentacyjne muzealnictwo
Ryc. 2. Fragment polichromowanej figury Marii. Okręg
Lwowski USRR. Ze zbiorów Muzeum Náprstka nr S
1201 dostarczył F . Rehof
Fot. J . Látalová
etnograficzne. W wyniku szeroko zakrojonej akcji zostały zgromadzone bardzo bogate zbiory z całego
obszaru Czech i Słowacji, które wystawiono na Czechosłowackiej Wystawie Etnograficznej w 1895 r.
Na bazie tych zbiorów i w pewnym sensie jako przedłużenie wystawy powstało w 1896 r. Etno
graficzne Muzeum Czechosłowackie w Pradze. Założenia oraz zamierzenia tego Muzeum odbiegały
znacznie od polityki muzealnej Muzeum Náprstka i Muzeum Królestwa Czeskiego. Zbiory etno
graficzne zgromadzone na wystawie etnograficznej (1895 r.) i później przejęte przez Muzeum Etno-
345
KRONIKA
graficzne w przeciwieństwie do ujęć dotychczasowych miały dać pełny przegląd życia i właściwy
obraz kultury ludu wiejskiego na ziemiach czeskich i na Słowacji. Toteż problematykę kolekcji
starano się w miarę ówczesnych możliwości utrzymać w odpowiednich do aktualnych przejawów
życia wiejskiego proporcjach, i co więcej, ze względu na ówczesne tendencje polityczne podkreślić
w niej integralność ziem odpowiadającą w przybliżeniu granicom dzisiejszej CSRS. Przesłanki
polityczne sugerowały również pokazanie materiałów porównawczych przede wszystkim w postaci
szerokiego przeglądu kultur słowiańskich.
W początkach swej działalności Muzeum nie organizowało systematycznych penetracji terenu
w celach kompletowania zbiorów, czy też badań naukowych. W tym okresie praca w Muzeum
polegała głównie na porządkowaniu i klasyfikowaniu eksponatów, jak i na odpowiednim kom
ponowaniu ekspozycji. Zbiory w Muzeum z grubsza odpowiadały terytorialnie i rzeczowo materia
łom zgromadzonym na Czechosłowackiej Wystawie Etnograficznej. Były jednak mniej liczne i wsku
tek tego straciły swą wymowę statystyczną; brakowało też dokumentacji, która by wystawę uzupeł
niała. W swoich początkach zbiory muzealne obejmowały oprócz materiału czeskiego i moraw
skiego również dosyć bogaty zbiór eksponatów ludowej kultury słowackiej i piękne zaczątki zbiorów
z niektórych innych ziem słowiańskich. Kultura karpacka zajmowała w tej kolekcji znaczne miejsce
chociażby dlatego, że do tego okręgu należy praktycznie cały materiał wschodniomorawski i śląski
oraz większość eksponatów słowackich (o ile pochodziły z górzystych części kraju). Tych rzeczy
była wielka ilość. Znalazła się tutaj przede wszystkim rozległa kolekcja z morawsko-słowackich
Kopanie i okręgu Homacka oraz zbiorów wałaskich, które obejmowały głównie materiał tekstylny
i hafciarski, uzupełniony kilkoma kompletnymi strojami i wybranymi okazami sztuki ludowej.
W zbiorze wałaskim były również eksponaty dotyczące niektórych rodzajów zajęć ludowych, jak
fajczarstwo, naszyjnikarstwo, wyrób kozików i pewna ilość okazów narzędzi pasterskich. Zbiór
z Beskidu Śląskiego tworzyły przede wszystkim okazy strojów ludowych i hafty — niektóre z nich
bardzo stare — srebrne ozdoby stroju, stare dokumenty prawne i zwyczajowe oraz trochę malo
wanych mebli.
Bardziej obszerna była kolekcja słowacka. Wyróżniała się przede wszystkim haftami i ko
ronkami oraz całkowicie się nastawiła na uwydatnienie pięknych, uszlachetnionych form arty
stycznych wytworów kultury ludowej, a nawet wyraźnie dążyła do przedstawienia całokształtu
tej kultury, podobnie jak to miało miejsce przy zbiorze czeskim. Pod względem terytorialnym ekspo
naty ze Słowacji ograniczały się do obszarów, skąd pochodziły piękne hafty, które były przy ów
czesnych uciążliwych warunkach komunikacyjnych lepiej dostępne, względnie do obszarów, chociaż
niedostępnych, to jednak dzięki niektórym zbieraczom lepiej poznanych. Do takich znanych ziem
należała cała dolina Wagu, Orawa, dolina Nitry, Góry Głogowieckie (Hlohovecké), dolina Hronu
oraz północna część dawniejszego Hontu i Gemeru. Z tych ziem pochodziły również zbiory
Muzeum Etnograficznego z pojedynczymi okazami z okolic Koszyc i Presova, z Vazca itp.
Przeważał materiał z zachodniej i południowo-zachodniej części kraju i ze środkowej Słowacji,
głównie z Detvy.
Obok tego jednak miało Muzeum już w pierwszych latach działalności także niemały zbiór
okazów sztuki ludowej z karpackiej części Ukrainy (przede wszystkim z ówczesnej Galicji), który
otrzymało częściowo w roku 1899 po zmarłym F . Rehofu, częściowo w 1901 r. z Kosowa . Tak
powstała w Muzeum kolekcja około 300 przedmiotów, obejmujących przede wszystkim okazy
sztuki ludowej i kompletne dwa piękne stroje z okolic Jaworowa. Nie była wprawdzie tak intere
sująca i wszechstronna, jak zbiory Náprstka, odznaczała się jednak wartością artystyczną poszcze
gólnych eksponatów.
Początkowa kolekcja muzealna (ok. 10000 przedmiotów), którą posiadał instytut do dyspozycji
w pierwszych latach działalności w swoim dotychczasowym budynku na Smichowie, stanowiła
4
4
Zbiory pochodzą ze spuścizny Jana C i e r p i ę t y - Ś w i e y k o w s k i e g o z Kosowa (Vestník
Národopisného musea ceskoslovanského, 1902, s. 8) i obejmują przeszło 170 przedmiotów.
346
KRONIKA
bardzo dobrą podstawę do stworzenia przejrzystego zbioru karpackiej kultury ludowej. Materiał
obejmował zaledwie czwartą część wszystkich zbiorów. W następnych latach Muzeum starało się
stopniowo zbiory i luki w nich istniejące uzupełnić. Działalności tej jednak brakowało koniecznej
intensywności i świadomości celu. Główna przyczyna takiego stanu rzeczy leżała w nieznacznej
liczbie fachowych pracowników i w tym, że Czechosłowackie Muzeum Etnograficzne jako prywatny
instytut przez państwo skromnie dotowany, a administrowany przez Towarzystwo Czechosło
wackiego Muzeum Etnograficznego, stale borykało się z trudnościami finansowymi i było skazane
bardziej na dary przyjaciół aniżeli na własną działalność kolekcjonerską. Przyrost zbiorów był
więc nadal bardzo nierównomierny również i w następnych latach, a gdy osłabło zainteresowanie
publiczności, obudzone kiedyś nowymi celami i popularnością wystawy etnograficznej, opadał
i prawie wygasł. Mimo to zbiory się rozwinęły w okresie przed I wojną światową dosyć znacznie,
a nowe nabytki obejmowały niektóre cenne uzupełnienia z obszaru karpackiego. Na szczególną
uwagę zasługuje zbiór P. Wyhlidala ze Śląska z szeregiem bardzo rzadkich starych haftów uzyski
wanych często z majątku kościelnego, hafty i okazy rzemieślniczych wyrobów ludowych z okręgu
wałaskiego, interesujące uzupełnienia do zbioru huculskiego, głównie zabawki z Jaworowa, pisanki
i pierścionki, mnóstwo haftów z pogranicza morawsko-słowackiego oraz materiał ikonograficzny
i etnograficzny z byłego Hontu .
Po powstaniu Republiki Czechosłowackiej Muzeum Etnograficzne zostało przejęte przez admi
nistrację państwową, a zbiory zostały dołączone do Muzeum Narodowego w Pradze. Finansowa
sytuacja instytutu wprawdzie się polepszyła, jednak w sposobie jego pracy z początku niedużo się
zmieniło. Zbiory przez połączenie z materiałami etnograficznymi Muzeum Narodowego nie zmie
niły jednak swojego charakteru (jeżeli nie weźmiemy pod uwagę ważnej przemiany, do której
doszło poprzez wydzielenie zbiorów rolnictwa ludowego i innych zawodów oraz modeli budynków
dla muzeum rolniczego). Szybko jednak koło zakładu, który ciągle jeszcze w istocie nie pracował
w terenie, zaczęli się grupować obok dotychczasowych sympatyków i nowi pracownicy. Dzięki
nim do zbioru muzealnego trafił również materiał etnograficzny pojęty u zbieraczy bardziej nowo
cześnie, aniżeli to było dotychczas w zwyczaju. Nowym zagadnieniem dla etnografii była Ukraina
Zakarpacka, przyłączona wtedy do młodego państwa i przedstawiająca dzięki złym warunkom,
w których żyła ludność, prawdziwy rezerwat ciekawych starych form kultury ludowej, osiągają
cych nierzadko godny uwagi poziom artystyczny. Samo Muzeum nie przejawiało aktywności w ba
daniach tego kraju, otrzymywało jednak względnie kupowało materiał ikonograficzny i zbiory
od tych, którzy tam przeprowadzali poszukiwania, a pomiędzy nimi byli i wybitni badacze . W roku
1929 przewieziony został do Pragi ze wsi Medvedovec koło Mukaceva drewniany kościółek Św.
Michała, pochodzący chyba z drugiej połowy X V I I stulecia, który Muzeum zrekonstruowało w dziel
nicy Petfin na zboczu, powyżej budynku Muzeum. W tym samym roku Muzeum otrzymało wielki
zbiór materiału etnograficznego z Ukrainy Zakarpackiej, zgromadzony przez tamtejszy Oddział
Zarządu Szkolnego i obejmujący ponad 3900 dokumentów kultury ludowej i fotografii ze wszyst
kich części danego obszaru. Przy zestawianiu zbiorów kierowano się przede wszystkim wartością
artystyczną eksponatów. Zbiory składają się głównie z materiału tekstylnego (kompletnych strojów
i ich miniatur, haftów i tkanin), ozdób, rzeźb i ceramiki, eksponatów związanych ze zwyczajami
i kilku modeli budowli. Są również odpowiednio uzupełnione pięknymi fotografiami i obrazują
w ten sposób bardzo wartościowy, wszechstronny przegląd ludowej kultury materialnej ludności
ukraińskiej z wschodniej części Karpat.
W tych latach Muzeum zaczęło z wolna rozwijać także i własną działalność kolekcjonerską
i naukową, kierując ją w dużej mierze w stronę wschodnich części kraju. W ten sposób zyskiwało
5
6
5
Wszystkie dane co do zasobów Czechosłowackiego Muzeum Etnograficznego i oddziału
etnograficznego Muzeum Narodowego, o wyprawach kolekcjonerskich i ich rezultatach, są za
czerpnięte z inwentarzy, katalogów, ksiąg inwentarzowych i z wewnętrznego pisemnego mate
riału oddziału etnograficznego Muzeum Narodowego.
Np. P. Bogatyrev, A. Kozmínová, O. Vondrácek i inni.
6
347
KRONIKA
Ryc. 3. Ryty i polichromowany drewniany obrazek z Jaworowa. Okręg
Lwowski USRR. Ze zbiorów Muzeum Náprstka nr S 1084 dostarczył F. Rehof
Fot. J . Látalová
KRONIKA
348
zarówno zajmujący materiał z okręgu wałaskiego (przede wszystkim dzięki zapobiegliwości w za
kresie fotografii ówczesnego dyrektora, dr V. Fabiana), jak też ze Słowacji, skąd przywozili foto
grafie i zbiory niektórzy wybitni etnografowie .
Wydatną pomoc uzyskało sobie kierownictwo oddziału i w osobach kilku słowackich przekupni,
którzy w Pradze sprzedawali słowackie hafty i okazy sztuki ludowej; zrozumieli oni bowiem wyma
gania Muzeum i przywozili potem do zbiorów bardzo interesujące i wartościowe rzeczy z okolic
Modrego Kamienia, Krupiny i Zvolenia, Dobśina, Rozñavy i z okręgu bratysławskiego.
Właściwą, rozleglejszą działalność kolekcjonerską rozpoczął oddział etnograficzny Muzeum
Narodowego od roku 1932, gdy kierownictwo instytutu przejęła D. Stránská. Zaczęła ona od razu
dążyć do celowego tworzenia i uzupełniania zbioru, postanawiając odrzucić jego dotychczasową
jednostronność i ze zbioru zabytków sztuki ludowej przebudować go na zbiór naprawdę etno
graficzny. Ten zamiar pociągnął za sobą oczywiście zwrócenie uwagi na wschodnią część państwa,
gdzie tradycyjna kultura ludowa była jeszcze żywa i można było nadal uzyskiwać interesujący
materiał. Dotąd miało Muzeum zbiór wprawdzie obszerny, ale — jak już wspomniano — o bardzo
specjalnym charakterze i nie odpowiadający zamiarem nowego zarządu instytutu.
Pierwsze wyprawy wiodły do północnej Słowacji, na obszar Tatr, którego niezmiernie cie
kawa kultura ludowa w Muzeum praktycznie wcale nie była reprezentowana. Dzięki intensywnej
działalności kolekcjonerskiej udało się w ciągu dwu lat zgremadzić dosyć materiału, żeby Muzeum
urządziło w 1933 r. razem z innymi instytucjami wielką wystawę: „Tatry Słowackie, kraj i ludzie",
w której położono nacisk na materiał etnograficzny (ikonograficzny i plastykę). Obejmował on
nie tylko odzież ludową, dom, jego urządzenie w oryginale i w modelach, ale również eksponaty
dotyczące zwyczajów oraz narzędzi pracy, głównie pasterzy i drwali. Wystawa ta zaznajomiła
właściwie po raz pierwszy społeczeństwo czeskie z kulturą ludową okręgu tatrzańskiego, a materiał
zgromadzony na niej stał się zaczątkiem dalszych zbiorów. Dzięki wystawie powstał w Muzeum
Etnograficznym piękny zbiór zabytków tatrzańskiej kultury ludowej. Również niektóre z dalszych
muzealnych wypraw kolekcjonerskich w latach 1934—1936 wiodły na Podtatrze, skąd uzyskano
cenny materiał ikonograficzny, jak również plany i rysunki budownictwa ludowego, ich szczegóły
itp. Poza tym zwracały stale uwagę i inne rejony słowackie, przede wszystkim Ćićmany i sąsiednie
wsie z kulturą o bardzo archaicznym charakterze, okolice Trenćanskiej Tępiej i Trenćanskich
Teplic, Kysúcy, okolic Bańskiej Bystricy, Modrego Kamienia, Zvolenia, Dobiśina i Rozñavy.
Mniejsze ekspedycje podejmowało Muzeum i do morawskiej części Beskidów, przede wszystkim
na obszar wałaski, zaś w roku 1937 zbiory zostały wzbogacone o obszerną kolekcję haftów śląskich
i części strojów ludowych , których zasadniczy trzon mieścił się już poza okręgiem karpackim,
na obszarze opawskimi".
Intensywną działalność kolekcjonerską Muzeum, kierowanego przez D . Stranską, przerwała
I I wojna światowa, podczas której zbieranie eksponatów w terenie praktycznie zupełnie ustało
zbiory muzealne wzrastały bardzo wolno. W tym czasie, tj. w roku 1943, powzięto zasadniczą
decyzję, a mianowicie przeniesienia z Muzeum Náprstka zbioru etnografii słowiańskiej do działu
etnograficznego Muzeum Narodowego, skąd wywieziono zbiór eksponatów niesłowiańskich kultur
7
8
9
7
Np. K . Chotek, D. Stránská, P. Bogatyrev, A. Václavík, I. Vydra i inni.
Z większych ekspedycji trzeba wspomnieć wyprawy do Ośturni, Liptovskiej Teplićki,
Lendaka, Vazca, Spiśskiej Belej, SvoSova, Batizovców, Maldura, Vychodnej, Liptov. Sliacov,
Malej Frankovej, Trstenej, Suchej Hory itd. w roku 1933, w okolice Rużomberka i Mikulása
(Huty, Vel. Borovej i innych) w roku 1934, na Oiawę i do górnego Liptowa w roku 1936.
Kolekcja M. Vecerkowej z Opavy, zawierająca około 230 przedmiotów.
Należy zauważyć, że nie został podany wykaz wypraw kolekcjonerskich oddziału etnografi
cznego w tym okresie, ale tylko przypomniano te, które były zorganizowane do obszaru Karpat.
Muzeum organizowało w latach 1932-1939 takie wyprawy w Czechach, na Morawach i w Bułgarii.
Działalność kolekcjonerska była w tym czasie organizowana i kierowana przez D. Stranską, po
dróże przedsiębrała przede wszystkim ona sama przy współudziale pracowników muzealnych
R. Blazkovej i H . Fickovej.
8
9
1 0
349
KRONIKA
11
ludowych do Muzeum Náprstka. Zbiory były później stopniowo przekazywane . Ostatecznie
w byłym Muzeum Etnograficznym połączyły się wszystkie trzy starsze praskie zbiory etnogra
ficzne w znakomitą, obszerną muzealną całość, dołączoną do Muzeum Narodowego w Pradze.
Nowy okres prac kolekcjonerskich i naukowych rozpoczął dział etnograficzny Muzeum Na
rodowego dopiero w roku 1948, gdy wszystkie zbiory wióciły do Pragi i zostały znowu uporządko
wane i wystawione. Zajęto się w tym czasie, z inicjatywy D. Stránskiej, przede wszystkim górzystą
częścią Śląska, skąd w Muzeum znajdowała się tylko bardzo mała ilość zabytków, chociaż w tam
tejszych okolicach górskich zachowały się bardzo interesujące i stare formy kultury ludowej. Dlatego
Ryc. 4. Chata we wsi Trnie, powiat Zvolen. Ze zbiorów fotografii E . Málka, z pierwszej
ćwierci X X w.
Fot. E . Małek
pracownicy oddziału i niektórzy współpracownicy spoza Muzeum podjęli w latach 1948 — 1951
szereg wypraw do ziemi jabłonkowskiej i cieszyńskiej. Stamtąd też przywieźli szereg godnych uwagi
okazów sztuki ludowej, dotyczących przede wszystkim odzieży, mebli, poza tym staiych skrzyń-schowków, z których jedna, drążona zpnia topoli, jest datowana na rok 1738. Udało się tam uzyskać
obszerną i bardzo cenną kolekcję srebrnej biżuterii, obejmującą ponad 130 sztuk, między nimi
unikat — lity pas członowy. Dalsze wyprawy badawcze podjęli pracownicy oddziału w okolice
Czacy, przede wszystkim do wsi położonych na granicy słowacko-polsko-śląskiej (Czerne, Skaliste,
Czadeczka, Oszczadnica), a w latach 1952 — 1953, współpracując z Czechosłowackim Towarzyst
wem Etnograficznym, znowu na Śląsk, do okręgu łaskiego, do dolin Ostrawicy i Morawki, w oko
lice Mistka i Frydka oraz do ziemi jabłonkowskiej (Mosty, Łomna, Górna i Dolna Koszarzyska
i inne). Następstwem tych wypraw była z jednej strony ikonograficzna dokumentacja ludowej
architektury i współczesnego stanu kultury ludowej oraz jej zmian, z drugiej zbiory obejmujące
1 1
S t r á n s k á , op. cit., s. 124.
KRONIKA
350
przede wszystkim eksponaty dotyczące ludowych zajęć (drwalstwo, rolnictwo), wyposażenie wnętrza,
obyczaje i odzież (np. unikat — żeńska koszulka i żywotek z Dobrej koło Frydka).
Inne dw'e o większym zasięgu wyprawy kolekcjonerskie podjęli pracownicy oddziału w latach
1953 i 1954 do północno-wschodniej Słowacji. Celem ich było w miarę możliwości zebranie zestawu
wytworów kultury ludowej z tego obszaru, których do tej pory Muzeum zupełnie nie posiadało.
Brak ten był tym uciążliwszy, że chodziło w pewnym stopniu o obszary zamieszkałe przez ludność
ukraińską i sąsiadującą z Ukrainą Zakarpacką, skąd pochodzi znajdujący się w Muzeum obszerny
zbiór, akurat nie posiadający uzupełnienia ze strony słowackiej. W czasie niezbyt długich dwu
wypraw nie można było wprawdzie uzyskać zbyt wielu materiałów w okręgach zniszczonych nie-
Ryc. 5. Domy w Ciernym Balogu, pow. Brezno
Fot. E . Milek
dawno działaniami wojennymi, mimo to udało się jednak stworzyć mniejsze całości, obejmujące
egzemplarze starszej i współczesnej odzieży i ceramiki ludowej, okazy wyrobów domowych i narzędzi
rolniczych oraz znaczną ilość fotografii dokumentarnych, przedstawiających współczesny stan
kulturowy.
W latach 1950 i 1951 Muzeum kompletowało zbiory w ramach mniejszych wypraw także
na niektórych mających ulec zatopieniu terenach (przyszłych jezior sztucznych — od tłum.), np. na
Orawie i w okolicach Modrego Kamenia. Również tematyczny zbiór ludowych drukowańców objął
z powodzeniem niektóre okręgi karpackie (wałaski, puchowski, Vazec, Turie Pole i Velky Lom).
Współpracując z Instytutem Etnograficznym Słowackiej Akademii Nauk pracownicy oddziału
prowadzili kilka lat systematyczne badania także nad odzieżą ludową w okolicach górskich koło
Povazskiej Bystricy, które przyniosły dla Muzeum cenną zdobycz nie tylko z zakresu dokumentacji
tamtejszych strojów ludowych, ale również i urządzenia gospodarstwa domowego, drobne narzędzia
i naczynia, skrzynie ludowe, środki komunikacji i inne. Dzięki badaniom słowackiej biżuterii
ludowej wzbogaciły się zbiory muzealne o niektóre okazy ozdób ludowych, domowej obróbki
kruszca oraz o fotografie .
12
1 2
W podróżach kolekcjonerskich i naukowych z pracowników oddziału etnograficznego
brali udział przede wszystkim: w latach 1947-1951 D. Stránská i H. Johnová z udziałem M. Jirouśkovej; od 1952 r. H . Johnová (w okolice Modrego Kamenia, do Vazca, na Orawę, do Kisucy, ziemi
KRONIKA
351
Również współpracownicy spoza Muzeum dzielili się z nim niektórymi rezultatami swoich
badań oraz zbiorami z zakresu kultury karpackiej. Udane były np. wysłanie M. Pulcy do doliny
Wagu, celem zebrania narzędzi, i wyprawa J. Stañkovej, dzięki którym Muzeum uzyskało przede
wszystkim eksponaty z zakresu ludowego tkactwa znad górnego Hronu (Horehroní) i Podtatrza
oraz materiał fotograficzny.
Dzięki opisanemu rozwojowi praskich zbiorów etnograficznych i działalności pracowników
Muzeum doszło do tego, że w dziale etnograficznym Muzeum Narodowego powstał i rozrósł się
dosyć duży kompleks eksponatów reprezentujących kulturę ludową okręgów karpackich. W bardzo
zwięzłym przeglądzie można ująć ogólny charakter zbioru następująco:
Ryc. 6. Czarna, bogato zdobiona skrzynia z Zdechova, pow. Vsetín. Ze zbiorów etnograficznych
Muzeum Narodowego
Fot. J . Stenc
Z południowych części Białych Karpat pochodzą przede wszystkim zbiory z Morawskich
Kopanie i z okręgu horńackiego. Stanowią one bogaty przegląd tamtejszych haftów i części strojów
ludowych, a także nieco eksponatów z zakresu ludowej sztuki stosowanej (rzeźby, obrazy na
szkle). Znajduje się również i dosyć obszerny zbiór fotografii z niektórymi bardzo starymi
i wartościowymi zdjęciami. W przybliżeniu również taki sam charakter mają kompletne zbiory
jabłonkowskiej, w dolinę Ostrawicy, do okręgu horńackiego i północno-wschodniej Słowacji,
badania nad ludową biżuterią) i A. Plessingerová (na Spisz, dolinę Ostrawicy, do okręgu horńac
kiego, do północno-wschodniej Słowacji, w okolice Pov. Bystricy). Oprócz tego pracownicy Muzeum
przedsiębrali także szereg wypraw do innych okręgów, głównie czeskich.
352
KRONIKA
ze słowackich zboczy tych gór. Pochodzący stamtąd materiał ikonograficzny jest jednak wyraź
nie uboższy.
Bogato jest reprezentowany w Muzeum morawski okręg wałaski, nie tylko przez liczne starsze
i nowsze okazy haftów ludowych oraz przez stroje ludowe, w całości, jak i w ich części, ale i przez
określone okazy i eksponaty z zakresu ludowych narzędzi rolniczych, drwalstwa, pasterstwa, zajęć
domowych i przez niezwykle obszerną kolekcję fotografii, pochodzącą przede wszystkim z Vsetínska. Piękny zbiór przechowuje Muzeum i z przeciwległej strony słowackiej, a mianowicie z okolic
Púchova i Povazskiej Bystricy. Z okręgu puchowskiego pochodzą przede wszystkim piękne
stare hafty, zebrane już z końcem X I X w. Nadto w okolicy Pov. Bystricy zebrano dość kompletny
zbiór eksponatów z zakresu starszej i współczesnej odzieży ludowej, rolnictwa, przemysłu drzewnego
i narzędzi pasterskich, ceramiki wraz z dokumentacją dotyczącą ludowych zwyczajów (przeważnie
ze wsi Mariková i Papradno). Stosunkowo dużo zabytków zdobyto również na Śląsku. Stare zasoby
obejmujące bardzo cenne okazy sztuki hafciarskiej z końca XVIII i X I X w., ozdoby, drobne narzę
dzia, meble, zabawki, ceramikę i przedmioty dotyczące stosunków prawnych (godny uwagi jest np.
zbiór samorodnych sołtysich „kluk"). Z nowszymi zbiorami trafiły do Muzeum również młodsze oka
zy haftów i strojów ludowych, przede wszystkim materiały góralskie dotyczące zajęć ludowych, bu
dowli i wnętrz, transportu, obyczajów itd. W materiale ikonograficznym, uzupełniającym ten zbiór,
jest dużo fotografii przedstawiających osiedla i dom oraz nieco okazów dotyczących zajęć ludowych.
Z przyległych okręgów słowackich położonych na stokach Beskidów Muzeum posiada sto
sunkowo bardzo mało materiałów, głównie pojedyncze okazy ludowej odzieży.
Pozostałe górzyste części Słowacji są na ogół wszystkie reprezentowane w zbiorze oddziału
etnograficznego. Zupełnie brak tylko eksponatów odnoszących się do życia i kultury mniejszości
etnograficznych, jak węgierska z południowej części kraju, niegdyś niemiecka, np. na Spiszu. Zostało
to spowodowane tym, że Muzeum miało zawsze program konsekwentnie słowiański i nie groma
dziło wytworów kultury niesłowiańskiej, i to nawet wtedy, gdy pochodziły z obszaru naszego
państwa.
Pomimo intensywnej działalności kolekcjonerskiej pozostał jednak do dnia dzisiejszego zbiór
słowacki wyraźnie niewyrównany. Podczas gdy z niektórych okręgów Muzeum posiada dużo dość
różnorodnego materiału, z innych nie ma ich wcale. Pod względem etnograficznym najcenniejsze
są zbiory z okręgów tatrzańskich, z okolic Trenćanskiej Tępiej i Trencanskich Teplic, Rajcy, Pov.
Bystricy, Zvolenia i Modrego Kamenia, Dobśina, Bardejowa i Presova. Z tych ziem ma bowiem
Muzeum do dyspozycji także nowsze i całkiem nowe zbiory, nastawione nie tylko na sztukę ludową,
ale również na okazy informujące o sposobie życia, zatrudnienia itd. Nadto w kilku wypadkach
dotyczą one współczesnej kultury ludowej oraz jej przeobrażeń, różnic społecznych itp. Dla etno
grafa szczególnie ważne są zbiory narzędzi do domowej wytwórczości tekstylnej i odpowiednie
wyroby tekstylne. Zupełnie wyjątkowy okaz stanowi np. warsztacik tkacki do tkania pasów na
deseczkach, który zdobyła w 1933 r. w cechu w Prievidzy dr Stránská, a który jest jedynym przykła
dem tego sposobu tkania z Karpat Zachodnich. Oprócz tego Muzeum posiada piękną kolekcję
warsztatów tkackich i deseczek do tkania na ramie, a także do sporządzania pasów, tkanin,
koronek i rękawic; ma również snowadła i inne narzędzia.
Z Podtatrza, doliny Wagu i okolic Rajcy przywieźli pracownicy Muzeum zbiory narzędzi
pasterskich od kija do narzędzi i naczyń do wyrobu sera. Obszerny jest zbiór ceramiki słowackiej,
wśród której pierwsze miejsce zajmuje majolika. Główne warsztaty do wyrobu majoliki są w zbio
rach muzealnych bardzo dobrze reprezentowane przez swoje starsze i nowsze wyroby. Nie bra
kuje również i wielu wyrobów garncarskich. W ostatnim czasie zdobyto eksponaty niektórych
jeszcze pracujących warsztatów, których dotąd w zbiorach nie było (Bardejov, Presov). Naj
większa liczba eksponatów słowackich pochodzi z południowo-zachodniej części kraju, z okolic
Bratysławy, Trnavy, Pieśtan, Myjavy itp., ale obejmuje prawie tylko ceramikę i hafty, które nie
są określone pod względem miejsca i czasu, dlatego nie mają większego znaczenia naukowego,
oprócz wartości czysto estetycznej. Ciągle jeszcze stosunkowo mało materiału Muzeum posiada
353
KRONIKA
Ryc. 7. Półka na naczynia z Suchej Hory, pow. Trstená
Fot. J . Stenc
z północno-wschodniej i wschodniej części kraju, głównie z okręgu bojkowskiego i łemkow
skiego.
Muzeum Narodowe posiada w swoim oddziale etnograficznym również dosyć rozległy zbiór
obrazujący karpacką kulturę ludową z krajów sąsiadujących z CSRS, ale — jak to już zaznaczo
no — nie jest on jednak całkowity i usystematyzowany. Muzeum również prawie zupełnie nie
posiada materiału z polskiej strony masywu karpackiego, gdyż kilka zabytków, przypadkowo
Etnografia polska, t. V
23
354
KRONIKA
uzyskanych albo sprowadzonych do Słowacji i tam zakupionych, nie zasługuje nawet na wzmiankę.
Jedynie zbiory z Ukrainy zgromadzone w Muzeum zasługują na uwagę. Jak już wspomniano, od
dział etnograficzny posiada bogatą kolekcję okazów huculskiej kultury ludowej, która po po
łączeniu zbiorów Náprstka i dawnego Muzeum Etnograficznego rozrosła się w całość o wysokiej
wartości etnograficznej (3000 egzemplarzy). Również z przyległego Okręgu Zakarpackiego USRR
zna!ad się w Muzeum zbiór złożony z ponad 4000 przedmiotów, uzupełnionych mnóstwem foto
grafii i dużą ilością materiału rysunkowego. Dodajmy, że z rumuńskiej części Karpat w Muzeum
Etnograficznym zgromadzono tylko pojedyncze przedmioty, głównie elementy strojów ludowych.
Oddział etnograficzny praskiego Muzeum Narodowego posiada więc z okręgu Karpat obszerny
i wartościowy zbiór, obejmujący dużo cennego materiału. Zbiory karpackie stanowią co najmniej
jedną trzecią całości zbiorów muzealnych, co w przybliżeniu wynosi od 25 000 do 30 000 przed
miotów. Jest to zbiór naprawdę bardzo wartościowy, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że
powstawał od dziewięćdziesięciu lat i zgromadził zabytki od XVIII w. do chwili obecnej. Dużo
z nich ma charakter wyjątkowo rzadki i znakomicie wyjaśnia starsze fazy karpackiej kultury lu
dowej. Obck swojej bezsprzecznej wartości ten wielki zbiór posiada jednak również i poważne braki,
z powodu których Muzeum musi planować dalsze badania i wyprawy kolekcjonerskie do okręgów
karpackich.
Wyżej wskazano już, że poszczególne okręgi etnograficzne są reprezentowane w zbiorach
nierównomiernie i przez dość różny materiał. Nie jest to jednak ich jedyny brak. Jest rzeczą ważną,
że w praktycs wszystkie okazy obrazują życie i kulturę ludności wiejskiej, rolniczej lub pasterskiej,
a tylko mała ilość zbiorów charakteryzuje lównież inne warstwy społeczeństwa. Poza zbiorami
z ostatnich lat poprzednio prawie wszystkie tworzone były według tradycyjnego „muzealnego
wzoru", dlatego też starały się przedstawić najpiękniejszą postać kultury ludowej, a przede wszyst
kim sztukę luJową i jej najcenniejsze i najstarsze przejawy. Tam, gdzie zachodziły pod wpływem
zmian ekonomicznych i warunków społecznych zasadnicze przemiany kultury ludowej, zbiory
wystrzegały się troskliwie „zdegenerowanych" form, uboższych albo artystycznie mniej wartościowych
wytworów współczesnych. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się archaiczne formy lub szcze
gólnie malownicze czy niezwykłe, a nawet wtedy, gdy były czasem nietypowym przejawem nędzy.
We wszystkich nowoczesnych zbiorach starano się zwrócić uwagę i na elementy codziennego by
towania, na pracę i jej wpływ na kulturę, mimo to jednak decydujące znaczenie miał nadal este
tyczny punkt widzenia. Karpackie zbiory Muzeum Narodowego w Pradze przedstawiają dzisiaj
bezcenny materiał dla studium starych cech karpackich kultury ludowej, ich szczytowych form
z punktu widzenia estetycznego. Współczesne postępowe rozumienie nauki etnograficznej stawia
przed Muzeum jednak wielki cel przebudowania zbioru zabytków karpackich przez systematyczne
badania i uzupełnienie go elementami wiedzy o przemianach historycznych sposobu życia i kul
tury ludności góralskiej.
Helena Johnová (Praha)
Z DZIAŁALNOŚCI M U Z E U M TATRZAŃSKIEGO I M . T. CHAŁUBIŃSKIEGO
W ZAKOPANEM
Zakładając w 1888 r. Muzeum Tatrzańskie jego twórcy przystąpili do dzieła z konkretnym
i przemyślanym programem, który nowej placówce wytyczył i zadania, i obszar mający być przed
miotem jej działalności. W koncepcji założycieli Muzeum jest nie tylko dydaktyczną, ale i naukową
instytucją, obejmującą swoim zainteresowaniem Tatry i najbliższe im okolice. Tylko z tego terenu
miało nastąpić „gromadzenie przedmiotów naukowych i artystycznych" oraz „wytworów prze
mysłu miejscowego". Wymieniają więc statutowe założenia kolekcjonowania okazów mineralo
gicznych, zoologicznych, botanicznych, etnograficznych, archeologicznych, nadto „książek, ry
sunków, planów i map" dotyczących wytyczonego obszaru.
KRONIKA
355
Do dziś nie zmienił się w zasadniczych punktach program regionalnego Muzeum pod Tatrami.
Przybyły z czasem nowe zadania i obowiązki, jak np. działalność wydawnicza, akcja oświatowa,
poszerzyły się granice terenowej penetracji, jednak wytyczne sprzed siedemdziesięciu dwóch lat
pozostały te same.
Jest w nich jedno niedomówienie: jak rozumieć „najbliższe okolice Tatr"? Tego nie wyjaśniono.
Prawdopodobnie fundatorowie początkującej i w trudnych warunkach zakładanej placówki uznali,
że jeszcze za wcześnie sięgać w odleglejsze tereny Podhala, i stąd sprawa granic zasięgu pozostała
otwarta i przekazana przyszłości.
Dopiero znacznie późniejsze warunki wpłynęły na ustalenie granic terytorialnej działalności.
Ostateczne ich zdefiniowanie przypada na lata 1918 — 1922 w związku z nowymi ogólnopolskimi
i miejscowymi wydarzeniami.
Ten okres przyniósł krajowi niepodległość. Podczas gdy przez trzydzieści lat w austriackich
czasach zaledwie raz jeden jedyny otrzymało Muzeum subwencję od zaborczej władzy po licznych
staraniach i przy wielkiej protekcji „wysoko postawionych osób", to w niepodległej Polsce finan
sowej pomocy zaczęły udzielać własne ministerstwa. Choć niedostateczne, nieregularne i nie zawsze
pewne bywały zasiłki w międzywojennym okresie, przecież po latach zastoju lub mizernego postępu
umożliwiały stopniowy rozwój i żywszą kolekcjonerską działalność na większym obszarze Podhala.
Rozszerzyły się w tym czasie południowe granice państwa i nowotarski powiat powiększył się przez
przyłączenie bliskich Podhalu polskich wsi na Spiszu i Orawie, gdzie nie istniała wtedy żadna mu
zealna placówka.
Z miejscowych wydarzeń, które zapoczątkowały nowy okres w dziejach Muzeum Tatrzańskiego,
na pierwszym miejscu znajduje się ukończenie budowy murowanego muzealnego gmachu i prze
niesienie jeszcze niezasobnych zbiorów z dawnego drewnianego budynku do murowanicy. Dawała
ona wielokrotnie więcej możliwości systematycznej pracy w regionie i gromadzenia eksponatów.
Już w pierwszych latach gospodarowania w nowym pomieszczeniu wzbogaca się dział etnogra
ficzny kilkoma cennymi i licznymi kolekcjami prywatnych zbieraczy, zawierającymi eksponaty
z odleglejszych wsi Podhala. Również ważnym wydarzeniem była ówczesna reorganizacja Towarzys
twa Muzeum Tatrzańskiego. Przez utworzenie naukowego organu nadzorczego, przez mianowanie —
po raz pierwszy od trzydziestu paru lat — stałego pracownika dla działu etnograficznego i stałego
dla działu przyrodniczego podkreślono dobitnie naukowy charakter Muzeum, z tym jednak ogra
niczeniem, iż dział etnograficzny miał być i naukowy, i dydaktyczny, natomiast przyrodniczy —
tylko dydaktyczny. Taka decyzja, zapoznająca konieczność stałej pracy naukowej w wyjątkowo
charakterystycznym regionie, spotkała się nieraz z uzasadnioną krytyką nie tylko ze strony przy
rodników. Od wspomnianej decyzji mija prawie czterdzieści lat, a przez ten czas zmieniły się po
glądy na naukową pracę na prowincji i zmniejszyły centralistyczne ambicje. Toteż Muzeum powoli
przygotowuje teren dla właściwego charakteru także przyrodniczego działu.
Jednocześnie z opisanymi nowymi warunkami ustalają się granice etnograficzne kolekcjo
nerskiej ekspansji Muzeum Tatrzańskiego. Obejmują -one całe Podhale, tj. Nowotarszczyznę i jej
południową część, czyli tzw. Skalne Podhale, od borów orawskich po Czorsztyn i od Tatr ku po
łudniowym stokom Gorców, oraz polskie osadnictwo na Spiszu i Orawie. Nie należą tu tereny
pienińskie, niesłusznie podciągane pod termin Podhale.
Tylko z tego obszaru gromadzi się dawne i współczesne przedmioty z zakresu etnografii i sztuki
ludowej. Jeżeli w muzealnej kolekcji znajduje się mała ilość okazów spoza tych granic, np. z Pienin
lub Podegrodzia, to wyłącznie dla celów porównawczych (ubiór, ornament). Wszystko, co pochodzi
z darowizn z jakiegokolwiek zakresu, a nie wiąże się z celami Muzeum Tatrzańskiego, przekazu
jemy innym właściwym instytucjom. Tak np. otrzymany w darze olejny obraz Kraszewskiego
z widokiem z San Remo skierowaliśmy do Muzeum Narodowego w Warszawie, rękopis o dziejach
poczty w Kongresówce przeszedł do zbiorów wrocławskiego Muzeum Pocztowego.
Muzeum posiada dział przyrodniczy liczący kilka tysięcy okazów, dział etnograficzny, pewną
ilość eksponatów z zakresu historii i z dziejów techniki (dawne tatrzańskie górnictwo i hutnictwo),
356
KRONIKA
małą kolekcję grafiki, trochę obrazów oraz bibliotekę. Otwarte są tylko dwa działy, etnograficzny
i przyrodniczy.
Zbiory etnograficzne i sztuki ludowej, liczące obecnie ponad 5400 przedmiotów, są wprawdzie
pokaźne, ale jeszcze nie wystarczają do pełnego poznania Podhala, ponieważ nie obrazują wszyst
kich problemów dawnego i bieżącego życia góralskiej ludności i nie informują o wszystkich okolicach
regionu. Tak np. dotychczas źle jest reprezentowane rolnictwo, rybołówstwo, pszczelarstwo, trans
port, obrzędy, dziecinne zabawki, lecznictwo itd. Duże braki dotyczą mało zbadanych wsi na
północ i wschód od Nowego Targu oraz niektórych zakątków Spiszą i Orawy. Oczywiście stopniowo
uzupełnia się niekompletne grupy eksponatów.
W związku z obecną ilością zbiorów i dalszym kolekcjonowaniem należy podkreślić, że Muzeum
Tatrzańskiemu przybędzie w ciągu następnych lat nowy dział, mianowicie skansen, podhalański
park etnograficzny złożony z 16 zagród, szałasów i ginących w szybkim tempie ludowych obiektów
przemysłowych, jak folusz, tartak, młyn, olejarnia, browar i kuźnia. Wnętrza mieszkalnych bu
dynków i stodół trzeba będzie wyposażyć w odpowiednie sprzęty i urządzenia z danej miejscowości,
ponieważ przenoszone stamtąd zabudowania przeważnie już nie zawierają staroświeckich okazów
lub posiadają je tylko szczątkowo.
Zwracam uwagę, iż niektóre grupy w muzealnej kolekcji są wyjątkowo liczne, podczas gdy
inne znajdują się na dalekich miejscach, np. bogaty zbiór obrazów na szkle czy ozdobnej ceramiki
i bardzo skromna ilość rolniczego sprzętu. Taka dysproporcja stąd pochodzi, że w międzywojennym
okresie i po wojnie Muzeum otrzymało w darze lub zakupiło kilka większych i mniejszych pry
watnych kolekcji, których właściciele gromadzili cenne, ale jednostronnie dobierane przedmioty,
przede wszystkim artystyczne, efektowne i osobliwe, niewiele uwzględniając takie, które tyczyły
codziennego chłopskiego życia. Jednak i Muzeum w pewnych wypadkach przyczyniało się do
zwiększenia niektórych, nawet już bogatych, grup eksponatów. Gdy otrzymywaliśmy wiadomość,
że naukowy pracownik przystępuje do opracowywania np. metalowych zapięć lub łyżników
z naszego regionu, Muzeum specjalnie starało się, aby powiększyć interesującą badacza kolekcję.
Przykładowo przytaczam ilość przedmiotów w niektórych działach:
Pasterstwo
sztuk
Tkactwo
„
Narzędzia pracy różne
„
Meble
„
Urządzenia domowe, drobne sprzęty kuchenne,
w tym 511 łyżników
„
Ubiory kompletne, ich
części, hafty, koronki
„
403
96
237
137
969
628
Dodatki do ubiorów,
ozdoby, „biżuteria"
wiejska, w tym 489 spinek do koszul i klamer
do pasów, opasków
„
Instrumenty muzyczne
„
Obrazy na szkle, w tym
kilkanaście kopii
„
Rzeźby i kapliczki
,,
Ceramika ozdobna i zwykła „
572
88
549
149
541
W porównaniu z tymi liczbami ubogo przedstawiają się inne grupy, np. rolnictwo, reprezento
wane dotychczas zaledwie kilkudziesięciu okazami. Ta dysproporcja musi ulec zmianie.
Przed wielu laty, dworując sobie na wesoło z krakowskiego muzeum, głosił wierszyk Boya
w Zielonym Baloniku:
Zbrzydliśmy Panu Bogu
Bez katalogu.
Nie trzeba sięgać aż tak wysoko, bo nawet samemu muzealiście zbrzydłoby muzeum bez nie
zbędnego w każdej naukowej i dydaktycznej pracy wewnętrznego zorganizowania zbiorów. Otóż
te podstawowe obowiązki: sporządzanie katalogów, kart inwentarzowych, kartotek alfabetycznych,
rzeczowych itd., zabierają w Muzeum Tatrzańskim o wiele więcej czasu pracownikom, niżby moż-
KRONIKA
357
na się było spodziewać po tylu latach istnienia tej placówki. To spadek przeszłości, którą warto
porównać z obecnym stanem.
Więc o tej przeszłości. Przez pierwsze trzydzieści lat po założeniu nigdy Muzeum nie miało
środków na zatrudnienie stałego naukowego pracownika. Potem, w międzywojennym okresie,
już w nowym budynku, tylko przez niedługi czas utrzymywały się dwa naukowe etaty, natomiast
w ciągu lat piętnastu muzealny personel składał się z kierownika i dwóch woźnych. I tylko dorywczo
angażowano na pracach zleconych naukowych pracowników, np. do inwentaryzacji jednej z grup
etnograficznych kolekcji, do opracowania zbiorów kartograficznych itd. Jeden z działów opraco
wali wolontariusze. W takich warunkach jedyny stały pracownik mógł prowadzić tylko prowizo
ryczną ewidencję całego muzealnego dobytku.
Taki stan zmienił się nareszcie, odkąd opiekę nad muzealnictwem przejęły władze państwowe.
W ciągu minionego dziesięciolecia obsadzono w Muzeum etaty etnografa, bibliotekarza i przy
rodnika. Odtąd wieloletnie zaległości ubywają w powolnym tempie. Z jednej strony wewnętrzna
organizacja dała lepszą sposobność orientacji w zasobie eksponatów i zakresie niedostatecznego
jeszcze zbadania regionu, z drugiej jednak strony nadrabianie wieloletniego zastoju znacznie ogra
niczyło pracownikom ten czas, który by w innych warunkach mogli przeznaczyć na naukową
robotę.
W każdym razie z rokiem 1950 Muzeum weszło w nowy okres swojej historii, który po raz
pierwszy zapoczątkował lepsze warunki do naukowej działalności. Region wymaga jeszcze sporo
archiwalnych i terenowych badań, a całe partie etnograficznych, społecznych i gospodarczych,
problemów z teraźniejszości i przeszłości czekają na opracowanie. Na całe lata nie zabraknie tematów
Pomijam już ogłoszone rozprawy muzealnych pracowników, jak Wandy Jostowej o zarobko
wych wędrówkach górali w X I X w., jak poprzedniej kierowniczki działu etnograficznego, Edyty
Starkówny, o strojach spiskich. W obecnej chwili na ukończeniu, w opracowaniu lub tylko w za
rodku są następujące tematy: 1. Drzeworyty ludowe w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego. Inwen
taryzacja kapliczek i rzeźb przydrożnych. Wpływ miejskiej kultury materialnej na materialną kul
turę wsi podhalańskiej. 2. Gospodarka chłopska na torfowiskach orawskich i nowotarskich. Aktu
alny stan pasterstwa w Tatrach Polskich (w związku z akcją Komisji Badań Karpackich przy IHKM).
Badania nad rozmieszczeniem typów budownictwa na Podhalu w związku z organizacją skansenu.
3. Historyczne podania góralskie i ich odbicie w piśmiennictwie X I X i X X w. Dzieje badań etno
graficznych na Podhalu. Dzieje Muzeum Tatrzańskiego.
Ponadto w Muzeum koncentrują się archiwalne i terenowe badania dawnego tatrzańskiego
górnictwa i hutnictwa, prowadzone przy udziale niektórych pracowników muzealnych pod egidą
i z funduszów Zakładu Historii Nauki i Techniki PAN. Zamarły przemysł pod Tatrami nie jest
obojętny dla etnografa, ponieważ „banie" i „hamry" dawały w X I X w. zarobek miejscowej lu
dności i pozostawiły pewien osad w podaniach, pieśniach i słownictwie. Z powodu ważniejszych
zajęć inwentaryzacyjnych przerwano na razie rozpoczęte i dość zaawansowane prace bibliogra
ficzne.
Muzeum nie przystąpiło jeszcze do wznowienia przedwojennych serii naukowych i popularno
naukowych wydawnictw treści etnograficznej, literackiej, historycznej i przyrodniczej. W ostatnich
latach wydano po raz pierwszy dwa przewodniki po zbiorach wystawowych; jeden z nich, autor
stwa Edyty Starkówny, oprowadza po dziale etnograficznym. Wydajemy także fotograficzne po
cztówki na dobrym artystycznym poziomie (tematy: stroje, tańce, obrzędy weselne, eksponaty
muzealne).
Muzeum zyskało wiele w ostatnich latach, ale to dopiero początek dalszego rozwoju. Toteż
już teraz zachodzi potrzeba dyskusji nad najbliższą przyszłością.
Muzeum mieści się w murowanicy, którą zaprojektowano jeszcze w latach 1912 — 1913, a która
w dziewięć lat potem przy urządzaniu ekspozycji była już za ciasna, aby w salach wystawowych
uwidocznić wszystkie, choćby wyłącznie najważniejsze, przyrodnicze i etnograficzne właściwości
tak charakterystycznego regionu. W gmachu są tylko dwie sale wystawowe na wystawy stałe, nie
358
KRONIKA
ma osobnego pomieszczenia dla wystaw czasowych, które z konieczności urządza się w hallu, gdzie
przestrzeń na ekspozycje nie przekracza rozmiarów średniej wielkości pokoju, i to tylko z jedną
ścianą użytkową dla ulokowania eksponatów. W tych warunkach nie może być mowy o większej
czasowej wystawie. Przy budowie gmachu w ogóle nie pomyślano o magazynach, o pomieszczeniu
dla biblioteki, dla czytelników i o wielu innych wymaganiach muzealnictwa. Ale pomimo licznych
braków i niedomagań ten murowany budynek umożliwił w ostatnich czterdziestu latach, a przede
wszystkim w ostatnim dziesięcioleciu, bardzo znaczny rozwój i postęp. Bo znowu należy podkreślić,
że właśnie po wojnie gmach uzyskał dużo wewnętrznych urządzeń: Wprowadzono w nim centralne
ogrzewanie, oświetlenie sal wystawowych, wykrojono ze. zbyt wysokiego hallu osobne, choć nie
wielkie, pomieszczenie dla biblioteki, urządzono magazyny, ciemnię fotograficzną i odwodniono
okoliczny teren. Poprzednio podczas zimnych miesięcy, a tych jest sporo w tutejszym ostrym kli
macie, muzealny budynek był dosłownie lodownią, najzimniejszym muzeum w Europie.
Gdy robiono projekty budynku, obliczano, że roczna frekwencja może dojść najwyżej do 20
tysięcy zwiedzających. To były jeszcze „austriackie czasy". Tymczasem obecne warunki, udostęp
niające poznanie Tatr i Zakopanego najszerszym warstwom ludności, dawno obaliły przewidy
wania z innej epoki. W 1959 r. zwiedziło Muzeum 91 tysięcy osób. Można sobie wyobrazić to za
tłoczenie w ciasnym budynku w pełnym sezonie, utrudniające zwiedzanie sal wystawowych i opro
wadzanie wycieczek przez przewodników.
Już dziś zachodzi potrzeba wybudowania nowego gmachu, uwzględniającego współczesne
wymagania, parokrotnie obszerniejszego niż obecny, przy czym i ten obecny byłby nadal użytko
wany. Tylko w takiej budowli będzie możliwe pokazanie wielu regionalnych problemów z zakresu
materialnej i umysłowej kultury ludności, stosunków społecznych gospodarczych i demogra
ficznych, sztuki ludowej oraz przyrodniczych właściwości Tatr i Podhala. Powinny też przybyć
nowe działy, jak: dziejów Podhala, wpływu regionu na literatulę i plastykę, historii górnictwa
i hutnictwa i wysokogórskiego taternictwa.
W związku z postulatem obszernego budynku nasuwa się taka koncepcja: Ta'rzans'd Park
Narodowy zamierza tworzyć własne muzeum, poświęcone przyrodzie tatrzańskiej. Projektowana
instytucja musiałaby objąć zbiory geologiczne, zoologiczne, botaniczne oraz położyć silny akcent
na tatrzańskie lasy, czyli demonstrowałaby co najmniej w połowie te same problemy, jakie pokazuje
Muzeum Tatrzańskie. Czy nie byłoby wskazane, choć w realizacji nie takie proste, aby wystawić
wie'ki b' dynek, w którym ki'kanascie sal wystawowych przypadłoby Tatrzańskiemu Parkowi
na ekspozycję, a obecny dział przyrodniczy Muzeum Tatrzańskiego wszedłby jako składnik tej
ekspozycji, stale ulepszany i wzbogacany. Oczywista, że zgodnie z wymaganiami muzealnictwa
i nauki byłyby w gmachu sale na wystawy czasowe, magazyny, pracownie z aparaturą i preparatornie. Drugą częścią połączonych zbiorów byłby dział etnograficzny, historyczny itd. Symbioza
Muzeum i Tatrzańskiego Parku dałaby w wyniku placówkę odgrywającą znaczną rolę w życiu re
gionu i w naukowych badaniach, obejmującą zarówno same Tatry, jak i Podhale.
Muzeum nie może się obyć bez nowych etatów w dziale etnograficznym. Nawet wstępne prace
nad organizowaniem skansenu wymagają większej ilości pracowników. Z liczniejszym persone
lem można by podejmować zbiorowe badania regionalnych problemów, racjonalnie zorganizować
terenowe prace oraz stacjonarną eksplorację regionu.
Należałoby także dział przyrodniczy podnieść do rangi naukowej oraz pod egidą Polskiej
Akademii Nauk utworzyć przy Muzeum stację naukowo-badawczą, przeznaczoną do wszech
stronnego badania Tatr, Podhala, Gorców, Pienin, Spiszą i Orawy. Muzeum jest ponadto najdalej
ku państwowej południowej granicy wysuniętą naukową placówką, która może i powinna utrzy
mywać stały kontakt ze słowackimi naukowymi instytucjami, będąc łącznikiem między polskimi
i słowackimi badaniami Karpat.
1
1
Etnograficzny park podhalański będzie umieszczony przy drodze do Kuźnic na terenie
pod Nosalem. W samych Kuźnicach jeden z pohutniczych budynków powinien być przeznaczony
na dział dawnego tatrzańskiego górnictwa i hutnictwa.
KRONIKA
359
1 jeszcze jedna koncepcja. W podtatrzańskim regionie oprócz Muzeum Tatrzańskiego z jego od
działami i przyszłym parkiem etnograficznym znajdują się jeszcze inne placówki muzealne. W Za
kopanem jest Muzeum Jana Kasprowicza, na Orawie, w Zubrzycy Górnej, etnograficzny park
orawski z zabytkowym dworkiem Moniaków. Organizuje się nowe muzeum w Nowym Targu;
w Łopusznej, w dworku Tetmajerów, powstanie stała ekspozycja poświęcona Sewerynowi Gosz
czyńskiemu. Mówi się o spiskim muzeum w zamku niedzickim. Rozwija działalność Muzeum
im. Władysława Orkana w Rabce. Nie można pominąć także małego, lokalnego zbioru etnogra
ficznych eksponatów przy podstawowej szkole w Dzianiszu, zorganizowanego z inicjatywy tam
tejszego nauczyciela. Czy nie należałoby powiązać ze sobą ściślej tych wszystkich placówek i utwo
rzyć nowy muzealny okręg?
Juliusz Zborowski
Z DZIAŁALNOŚCI M U Z E U M I M . W. O R K A N A W R A B C E
Myśl założenia Muzeum w Rabce powstała w miejscowym oddziale Polskiego Towarzystwa
Tatrzańskiego w 1928 r. Utworzono wówczas przy PTT komisję muzealną, a owocem jej kilku
letniej działalności było otwarcie Muzeum w 1936 r. Patronował mu wielki poeta i syn tej ziemi,
Władysław Orkan. Jego też imię nadano nowej placówce, która swoją działalnością obejmuje
Gorce i Beskid Wyspowy (pow. limanowski) oraz części' powiatów myślenickiego, suskiego i no
wotarskiego.
Początkowo zakładano utworzenie kilku działów: geologicznego, przyrodniczego i etnogra
ficznego. Jednakże w trakcie organizacji — ze względu na bogactwo zebranych okazów — zwy
ciężyła koncepcja muzeum jednodziałowego, etnograficznego, ze specjalnym uwzględnieniem
sztuki ludowej najbliższego regionu . Przeważająca część zbiorów pochodzi z miejscowości le
żących w dorzeczu górnej Raby, u podnóża północnych zboczy Gorców i południowych stoków
Beskidu Wyspowego oiaz z północnej części pow. nowotarskiego.
Wystawa. Zbiory umieszczono w przystosowanej do celów muzealnych dzwonnicy drew
nianego kościółka, jednego z najciekawszych zabytków architektonicznych na Podhalu, którego
fundatorem był około 1606 r. kasztelan krakowski Wawrzyniec Spytek Jordan, założyciel Jorda
nowa, a wykonawcami miejscowi cieśle. W przebudowanym wnętrzu dzwonnicy powstały cztery
sale i korytarz o łącznej powierzchni 134 m i kubaturze 410 mJ, w których urządzano ekspozycje.
Wystawa w sposób systematyczny obrazuje kolejno zbieractwo, łowiectwo, pasterstwo, rolnictwo,
przygotowanie pożywienia, rzemiosło wiejskie, transport, wreszcie strój, zabawki, instrumenty
muzyczne, sztukę i obrzędy. Zwrócono przy tym uwagę, aby przedstawiane działy kultury oddawały
właściwie i zgodnie ze stanem rzeczywistym podstawowe zajęcia miejscowej ludności. W trakcie
gromadzenia zbiorów, a zwłaszcza w ostatnich latach, duży nacisk położono również na komple
towanie tych wytworów, które niegdyś występowały powszechnie i były typowe dla okolic Rabki,
a dziś już zanikły lub zanikają. To spowodowało, że nie wszystkie działy ekspozycyjne potrakto
wano jednakowo.
W sali obrazującej sposoby zdobywania pożywienia stosunkowo wiele miejsca poświęcono
nie tylko rolnictwu, które jest obecnie zajęciem podstawowym, ale i zanikającemu w Gorcach
pasterstwu, do niedawna jeszcze odgrywającemu dużą rolę w gospodarce wiejskiej. Posługując się
tradycyjnymi naczyniami i urządzeniami pokazano cały cykl produkcyjny przerobu mleka owczego
na sery .
Przy scharakteryzowaniu przemysłu wiejskiego dużą uwagę zwrócono na dokładne opra
cowanie ekspozycji garncarstwa, poświęcając mu niemal całą osobną salę. Rabka i jej najbliższe
1
2
2
1
Muzeum w połowie 1960 r. posiadało 1094 eksponaty, z tego 626 reprezentuje wszystkie
działy kultury materialnej, a 468 sztukę ludową regioru.
Eksponaty związane z wypasem owiec i bydła zakupiono od właścicieli nie istniejących
już przeważnie szałasów. Wiele z nich uzyskano w latach ostatnich.
2
KRONIKA
360
okolice były aktywnym ośrodkiem garncarskim, który swoją przeszłością sięgał czasów bardzo
odległych. W drugiej połowie ubiegłego stulecia pracowało tu jeszcze kilkudziesięciu garncarzy,
a ich wyroby rozchodziły się na całe Podhale. W samej Rabce żyło kilka rodzin garncarzy, a naj
starsza z nich, a mianowicie rodzina Raczków, od pięciu pokoleń trudni się tym rzemiosłem. Jeszcze
obecnie 56-letni Jan Rączka wypala garnki, zachowując na ogół wiernie tradycyjne wzory. Odwie
dziny w jego warsztacie, gdzie kieruje się zwiedzających, są niejako uzupełnieniem Muzeum. Na
wystawie znajdują się głównie wyroby Raczków. Przy pomocy zdjęć fotograficznych zilustrowano
cały cykl wyrobu naczynia, a pod ilustracjami pokazano narzędzia piodukcyjne oraz rodzaje wy
robów i ich zdobienia, a także funkcję naczyń. W,dziale tym eksponowano również narzędzia i wy
roby kowalskie oraz ciesielskie, stolarskie i kołodziejskie. Praca w lesie i obróbka drewna stanowi
bowiem w chwili obecnej ważną część miejscowych zajęć gospodarczych.
Wystawę stroju ograniczono do zwartej i największej na terenie objętym działalnością Muzeum
grupy etnicznej Zagórzan. Strój ten w całości skompletowano, uzupełniono i eksponowano do
piero w roku 1959, przy czym bardzo pomocna okazała się wyczerpująca praca S. Flizaka . Poza
narzędziami służącymi do obróbki lnu i wełny podano na tablicach chronologiczny rozwój parzenic
góralskich od początków X I X w. do chwili obecnej. Wykazano także różnice w zdobieniu spodni
Zagórzan i Górali podhalańskich. W tejże sali znalazł pomieszczenie również warsztat szewca
wiejskiego.
Podhale, a także Gorce były i są aktywnymi ośrodkami plastyki ludowej. Odzwierciedlają
to zbiory Muzeum, na które składa się rzeźba w drzewie oraz malarstwo na szkle, drzewie, papierze
i płótnie. Znajdują się tu od X V I do X I X w. okazy w przeważającej mierze o tematyce religijnej.
Dodajmy, że kolekcja rzeźby należy do jednej z większych w Polsce. Wśród eksponatów zwraca
uwagę figura pochodząca z Dobrej, pow. Limanowa, przedstawiająca Chrystusa jako pasterza,
w góralskim kapeluszu na głowie i z laską pasterską w ręce, trzymającego na ramionach baranka.
Ten rodzaj świeckich akcesoriów może niewątpliwie świadczyć o głębokich tradycjach pasterskich
wśród ludności wsi gorczańskich. Wystawę uzupełniają kompozycyjnie rozliczne płaskorzeźby oraz
drewniane kapliczki przydrożne i przyścienne. Reprezentowane są w tym dziale także prace współ
czesnych artystów wiejskich, z którymi nawiązano stały kontakt i współpracę.
Zbiory rabczańskiego Muzeum dobrze są znane nie tylko w Polsce (z wielu ogólnokrajowych
wystaw), ale i za granicą. Wiele tutejszych eksponatów było kilkakrotnie na wystawach Polskiej
Sztuki Ludowej, zarówno przed, jak i po wojnie .
W ostatnich latach skompletowano brakującą część eksponatów związanych z obrzędami
okresu Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy. Zostały one wystawione w korytarzu dzielącym
sale wystawowe.
Prace kolekcjonerskie. Muzeum zatrudnia trzech pracowników, w tym jednego pra
cownika naukowego, który zajmuje się też sprawami administracyjnymi i oświatowymi. Dlatego
więc prace badawcze prowadzone są w bardzo niewielkim zakresie i ograniczają się z konieczności
do kilku podstawowych zagadnień. Przede wszystkim zajmowano się działalnością kolekcjonerską,
mającą na celu nie tylko uzupełnienie działów wykazujących luki, ale jednocześnie zbieranie wiado
mości dotyczących pochodzenia, funkcji, nazewnictwa itd. tych eksponatów, które były groma
dzone w okresie organizowania Muzeum. Penetracja terenu miała również na celu zarejestrowanie
ciekawszych zabytków budownictwa ludowego w związku z projektowanym urządzeniem nie
wielkiego skansenu, który składałby się początkowo z domu mieszkalnego oraz zabudowań go
spodarczych .
Ponieważ miejscowe władze przychylnie ustosunkowały się do powyższego projektu, zapew
niając przyznanie odpowiedniego terenu w pobliżu Muzeum, już w 1961 r. będzie można przystąpić,
oczywiście w miarę przyznawania kredytów, do jego realizacji. Pod tym kątem prowadzono ostat3
4
5
3
4
5
S. Flizak, Strój Zagórzan, Atlas Polskich Strojów Ludowych, Wrocław 1956.
Paryż (1948 i 1957), Londyn (1956).
Odpowiedni obiekt wytypowano w Kasinie Wielkiej, pow. Limanowa.
361
KRONIKA
nio zakupy eksponatów. W tej chwili Muzeum posiada komplet zabytkowych mebli i urządzeń
gospodarczych.
Wyjazdy w teren dały okazję do wyszukania i nawiązania stałych kontaktów z wiejskimi rze
mieślnikami i twórcami.
W ramach współpracy ze Spółdzielnią Przemysłu Ludowego i Artystycznego Muzeum wyty
powało kowali, garncarzy i rzeźbiarzy, z których kilku otrzymało już zamówienie, a ich produkcja
będzie w przeważającej części przeznaczona na eksport.
D z i a ł a l n o ś ć o ś w i a t o w a . Ze względu na dużą frekwencję dzieci (Rabka — jak wiadomo —
jest ośrodkiem sanatoryjnym i miejscowością kuracyjno-wypoczynkową dla dzieci) działalność
oświatowo-wychowawczą prowadzona jest w specjalnych warunkach. Uwzględniono to w ekspo
zycji, starając się uczynić ją jak najbardziej przystosowaną do poziomu dziecka. Praca ta — poza
oprowadzaniem zorganizowanych grup — polega na wygłaszaniu prelekcji i odczytów dla na
uczycieli i dzieci w sanatoriach. Tematem jest zazwyczaj kultura materialna i sztuka regionu, ilustro
wana przykładami ze zbiorów Muzeum. Jednym z celów działalności oświatowej prowadzonej
wśród miejscowej ludności jest podtrzymanie, a w niektórych wypadkach przypomnienie ginących
tradycji i obrzędów. Temu też służył zorganizowany w 1958 r. konkurs na „najpiękniejszą palmę
wielkanocną". Nagrodzone wówczas okazy zostały zakupione przez muzea w Krakowie, Łodzi
i Warszawie. W 1960 r. zaplanowano urządzenie konkursu na podłaźniki.
D z i a ł a l n o ś ć badawcza. Żadnych prac Muzeum dotychczas nie publikowało. W ostatnich
latach ukazało się jedynie kilka sprawozdań i artykułów oraz notatek w prasie codziennej, infor
mujących o stanie zbiorów i ekspozycji, działalności, zamierzeniach itp. W latach 1958 i 1959 wy
głoszono na podobne tematy kilka pogadanek w miejscowym radiowęźle w Rabce. W przygoto
waniu natomiast znajduje się przewodnik po Muzeum, który ukaże się drukiem w 1961 r.
Pobieżny choćby przegląd zbiorów ukazuje szereg zagadnień, które mogłyby, a nawet powinny,
doczekać się opracowania naukowego w oparciu o prace badawcze w terenie. Niestety, wspomniane
wyżej przyczyny, tj. szczupłość personelu obciążonego sprawami administracyjnymi, oświatowymi,
remontami itp. oraz niewielkie fundusze, jakimi Muzeum dysponuje, nie sprzyjają realizacji tych
zadań. Trudności te potęguje jeszcze zupełny niemal brak zorganizowanych kontaktów z zakła
dami i instytucjami naukowymi, co ze zrozumiałych względów ujemnie odbija się na całokształcie
pracy Muzeum.
Prowadzone obecnie badania kultury ludowej Karpat i przewidywany udział w nich muzeów
nasuwają uwagę, której rozpatrzenie i ewentualna realizacja mogłyby w znacznym stopniu poprawić
ten stan rzeczy. Na terenach objętych badaniami znajduje się szereg placówek muzealnych, prze
ważnie niewielkich, które jednak mogą prowadzić samodzielną pracę badawczą lub być przynaj
mniej dla niej oparciem. Obecnie muzea te nie mają żadnych niemal kontaktów ze sobą, nie zna
ją granic kolekcjonerskiego zasięgu ani programu badań czy zagadnień, które są przez nie opra
cowywane. Dlatego warto się może zastanowić, czy nie byłoby korzystne powołanie do życia
organizacji obejmującej wszystkie muzea karpackie na terenie Polski lub na całym obszarze
Karpat, która wytyczałaby im kierunek prac naukowych, stanowiła płaszczyznę wymiany osiąg
nięć i speł.iiała wiele innych zadań. Realizacja tego projektu, nienowego zresztą , wydaje się
w chwili obecnej uzasadniona i możliwa. Niewątpliwie przyczyniłoby się to do stworzenia warun
ków aktywniejszej, bardziej planowej i racjonalnej działalności muzeów na tym terenie.
6
7
8
Jan Bujak
6 Zob. E . Fryś, Konkurs na palmy wielkanocne w Rabce, „Polska Sztuka Ludowa", R. 12:
1958 nr 2, s. 122.
A. Kopf, Sprawozdanie z działalności Muzeum Narodowego w latach 1954 i 1955, [w:]
Rozprawy i sprawozdania za lata 1954 i 1955. Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 1956,
cz. IV, s. 344-345; J. Bujak, Z działalności Muzeum im. Wł. Orkana w Rabce, „Wierchy",
R. 27: 1958, s. 229; tenże, W starym kościółku świątki drzemią..., „Turysta", nr 6: 1959, s. 6-7.
Por. J. Borowski, Muzeum Tatrzańskie, „Wierchy", R . 7: 1929, s. 168.
7
8
362
KRONIKA
ZBIORY Z K A R P A T I PODKARPACIA W M U Z E U M K U L T U R Y I SZTUKI
L U D O W E J W WARSZAWIE
Ostatnia wojna całkowicie zniszczyła 50-letni dorobek Muzeum Etnograficznego w Warszawie.
Przystępując w latach powojennych (począwszy od 1947 r.) do reaktywowania działalności tej
instytucji całą uwagę zwrócono na pozyskanie zbiorów poszczególnych dziedzin kultury, szcze
gólnie z zakresu tkactwa i stroju.
Najżywszą akcję kolektorską prowadzono w pierwszych latach na terenie Polski południowej
i środkowej. Nie była to w pełni dojrzała praca terenowa, a raczej dorywcze wyj izdy osób spoza
personelu Muzeum. Na obszarze Polski południowej organizowała pracę specjalna delegatura
w Krakowie, powołana przez Muzeum, a kierowana kolejno przez doc. dr J. Klimaszewską, doc.
dr A. Kutrzeba-Pojnarową i mgr M. Gładyszowa. Delegatura dysponowała funduszami Muzeum
i organizowała zakupy muzealiów. Działalność jej przypadła na lata 1948 — 1954. Niezależnie
od tej akcji na teren Polski południowej i Podkarpacia wyjeżdżali pracownicy Muzeum, a zwłaszcza
mgr W. Jostowa i mgr B. Bazińska.
Zbiory karpackie i podkarpackie w Muzeum Kultury i Sztuki Ludowej licznie reprezentują
pasterstwo Górali podhalańskich, w znacznie mniejszej ilości gorczańskich i cieszyńskich. Muzeum
posiada kompletne wyposażenie bacówki, liczny zbiór zdobionych foremek na serki owcze, czer
paków i dzwonków. Drugim wyraźnie zaznaczającym się zespołem są przedmioty wchodzące
w skład wyposażenia wnętrza mieszkalnego, jak skrzynie wianne, krzesła o ozdobnie profilowanych
oparciach, listwy, kratownice, łyżniki. Zespół ten liczy kilkadziesiąt pozycji i reprezentuje bo
gatą i wysoką kulturę snycerską Górali podhalańskich. Muzeum posiada również zbiór liczący
kilkadziesiąt pozycji zabytkowej ceramiki z Podhala i Orawy. Najliczniej jednak reprezentowa
ny jest strój. Muzeum posiada kompletny strój Lachów i Górali sądeckich, Górali podhalań
skich, gorczańskich, szlachtowskich, szczawnickich, spiskich, orawskich, istebniańskich oraz
strój mieszczan żywieckich. Przy kompletowaniu stroju sądeckiego udało się uzyskać rzadkie
części stroju, jak rańtuch i chustki czepcowe.
W dziedzinie sztuki ludowej wyróżnia się przede wszystkim zespół metaloplastyki podhalań
skiej, obejmujący ok. 200 pozycji, głównie spinek do koszul, klamer, fajek. Znajduje się tu także
metaloplastyka współcześnie żyjących artystów (jak np. Bigosa z Głodówki). Ciekawy zbiór tworzy
grupa rzeźb Chrystusa Frasobliwego, pochodząca z okolic Krosna. Ponadto w zbiorach Muzeum
znajduje się kilkanaście rzeźb Jędrzeja Wowry z Gorzenia Górnego. Malarstwo ludowe repre
zentuje głównie twórczość Nikifora z Krynicy, w sumie ok. 60 pozycji. Niewielki zbiór obrazów
na szkle pochodzi ze Spiszą i Podhala.
Ogólnie biorąc zbiory karpackie i podkarpackie w Muzeum Kultury i Sztuki Ludowej w War
szawie nie obejmują całości kultury ludowej, jak też terytorialnie mają charakter fragmentaryczny.
Badania, mające na celu uzupełnienie posiadanego materiału, podjęto dotychczas tylko na terenie
Sądeczyzny. Prowadzi je B. Kaznowska-Jarecka, zwracając szczególną uwagę na strój oraz zwy
czaje i obrzędy doroczne.
Muzeum posiada również nieco materiału z terenu Karpat Wschodnich, leżących w granicach
ZSRR. Wymienić należy tu części stroju huculskiego, metaloplastykę i kilka egzemplarzy ceramiki.
Barbara Kaznowska-Jarecka
Z DZIAŁALNOŚCI NAUKOWO-BADAWCZEJ NA T E R E N I E K A R P A T
I PODKARPACIA ZESPOŁU E T N O G R A F I C Z N E G O M U Z E U M
A R C H E O L O G I C Z N E G O I E T N O G R A F I C Z N E G O W ŁODZI
Działalność Zespołu Etnograficznego Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi
na terenie Karpat i Podkarpacia miała na celu głównie zakup eksponatów. Objęty nią został Śląsk
Cieszyński, Podhale oraz powiaty: żywiecki, wadowicki, jasielski i sanocki. Ilość eksponatów,
jakie Muzeum posiada z tych terenów, wynosi około 1500.
363
KRONIKA
Ryc. 1. Stępka do soli. Ciche, pow. Nowy Targ
Fot. B. Czarnecki
364
KRONIKA
Ryc. 2. Kaganek. Dzianisz, pow. Nowy Targ
Fot. B. Czarnecki
365
KRONIKA
Ryc. 4. Kierpec podhalański. Ciche, pow. Nowy Targ
Fot. B. Czarnecki
366
KRONIKA
Ryc. 5. Sirój kobiecy z końca XTX w. Zakopane
Fot. B. Czarnecki
367
KRONIKA
Największą wartość posiada zbiór z terenu Śląska Cieszyńskiego, liczący około 250 eksponatów.
Zakupiony on został prawie całkowicie przez dr L . Malickiego i posiada dużą wartość zabytkową.
Znajdują się w nim części stroju, pochodzące z drugiej połowy X I X w., piękne okazy ceramiki
(część również z tego okresu), dawne narzędzia rzemieślnicze, kilkadziesiąt przedmiotów związanych
z gospodarstwem domowym i szałaśnictwem oraz kilka sprzętów.
Zbiór z Podhala liczy około 100 eksponatów. Największą wartość posiadają w nim części
stroju (niektóre z drugiej połowy X I X w.) oraz łyżniki. Z powiatów żywieckiego i wadowickiego
znajduje się w Muzeum kilkanaście przedmiotów: kilka rzeźb, kilka zabawek, kołyska i skrzynia.
Zbiory z powiatów jasielskiego i sanockiego stanowi przede wszystkim ceramika (około 800 obiek
tów), oprócz niej Muzeum posiada z tych terenów kilkadziesiąt eksponatów z dziedziny stroju
i kilkanaście eksponatów z innych działów (skrzynia sarkofagowa, warsztat tkacki, formy do ro
bienia rękawic, międlice i kilka łyżników).
Oprócz zbiorów wymienionych wyżej znajduje się w Muzeum kilkaset eksponatów z Huculszczyzny, pcchodzących ze zbiorów przedwojennych. Są to pisanki (około 300 sztuk), obrazy na
szkle (około 20 sztuk), około 20 rzeźb (świątki, krzyże, świeczniki), około 30 obiektów ceramicznych
i kilkanaście przedmiotów domowego użytku. Największą wartość w tym zbiorze przedstawia
kolekcja huculskich pisanek.
Muzeum w Łodzi na terenie Karpat i Podkarpacia nie prowadziło systematycznych badań.
Jedynym zagadnieniem przebadanym dokładnie było garncarstwo w woj. rzeszowskim .
1
Maria Misińska
BADANIA A R C H E O L O G I C Z N E W K A R P A T A C H
W badaniach nad prahistoryczną przeszłością osadnictwa północnych stoków Karpat brali
udział przed pierwszą wojną światową pracownicy naukowi ośrodków krakowskiego i lwowskiego.
Początkowo ośrodek pierwszy wykazuje ożywioną działalność, zaznaczoną przede wszystkim
w pracy terenowej subwencjonowanej przez instytucje naukowe, jak Krakowskie Towarzystwo
Naukowe, przekształcone w Akademię Umiejętności, a po powstaniu państwa polskiego Polską
Akademię Umiejętności w 1919 r. Drugi ośrodek, nie mając odpowiedniej instytucji naukowej,
nie mógł w tym czasie rozwinąć pracy badawczej na większą skalę.
W okresie międzywojennym w działalności tych ośrodków następują znaczne zmiany. Praca
placówek krakowskich ogranicza się przede wszystkim do zachodnich regionów Północnych Karpat,
natomiast lwowskich instytucji do przeciwległych terenów naszego górotworu oraz do pogranicza
obu obszarów. Aktywność lwowskiego ośrodka archeologicznego zaznacza się też w pracach
syntetycznych L . Kozłowskiego, T. Sulimirskiego, M. Smiszki i J. Polańskiego oraz w opracowaniu
inwentaryzacyjnym B. Janusza. Do ostatniej grupy należy zaliczyć prahistoryczną monografię
Karpat, opublikowaną przez J. Pasternaka. Reprezentantem ośrodka lwowskiego jest też K . Żu
rowski, który po 1945 r. opracował skarby z górnego dorzecza Dniestru okresów środkowej i późnej
epoki brązu oraz halsztackiego.
Najdawniejszej przeszłości osadnictwa Karpat specjalną pracę poświęcił prof. S. Nosek ze
szczególnym uwzględnieniem wyników badań osrcd'.a krakowskiego . Autor nie był widocznie
zbyt dobrze wprowadzony w tematykę zagadnienia, skoro pominął podstawowe prace, jak A. Kirkora, B. Janusza i innych, a zwłaszcza autorów prac syntetycznych: J. N. Sadowskiego, W. De1
1
Na podstawie przeprowadzonych badań została wydana praca zbiorowa pod kierunkiem
dr Janiny Krajewskiej, Katalog garncarstwa ludowego w woj. rzeszowskim, opracowany według
zbiorów i materiałów archiwalnych Muzeum Etnograficznego w Łodzi, Łódź 1952, ss. 81, nlb. 6,
rys. 128.
S. Nosek, Badania nad archeologią Polskich Karpat, „Acta Archeologica Carpathica",
t . 1: 1958, s. 31 n.
1
KRONIKA
368
metrykiewicza, W. Antoniewicza, L . Kozłowskiego i J. Kostrzewskiego. W opracowaniu swym
Sadowski , omawiając zestawione stanowiska prahistoryczne z terenu Karpat, po raz pierwszy
w naszej literaturze zwrócił uwagę na wielką rolę, jaką odgrywały czynniki geograficzne
w formowaniu się najstarszego osadnictwa. Z wynikami jego badań zapoznali się obcy archeo
logowie, gdyż praca Sadowskiego należy do nielicznych opracowań polskich wydanych w całości
w języku niemieckim.
Badania terenowe i syntetyczne opracowania Karpat wykonane przez pracowników Zakładu
Archeologii Przedhistorycznej U; J . , później przekształconego w Katedrę Archeologii Polski U. J.
w Krakowie, zostały przez prof. Noska pominięte. A przecież do pierwszych wybitnych znawców
zagadnień karpackich powinno się zaliczyć dra W. Demetrykiewicza, prof. U. J . , twórcę wspo
mnianego zakładu uniwersyteckiego. Dokonał on po raz pierwszy całkowitej inwentaryzacji sta
nowisk ówczesnej Galicji, łącznie z północnymi stokami Karpat. Materiał ten naniesiony przez
niego na mapę pozwalał oznaczyć rolę przełęczy karpackich, jaką odgrywały w pradziejach
i wczesnym średniowieczu. Żałować należy, że wyniki tych badań nie zostały opublikowane przez
prof. Demetrykiewicza. Nadto zaznaczyć trzeba, że archeolog ten prowadził samodzielne prace
wykopaliskowe w regionie przemyskim .
Zainteresowania zagadnieniami karpackimi Demetrykiewicz przekazał swemu uczniowi
J. Żurowskiemu, docentowi, a następnie profesorowi U . J . , co zaznaczyło się już w pracy semi
naryjnej późniejszego uczonego, napisanej jeszcze przed poprzednią wojną. Podobne dowody
zainteresowań widzimy w jego pracy habilitacyjnej, opublikowanej w 1927 г., poświęconej również
zagadnieniom karpackim . W dalszym ciągu, jak wiemy, pracę tę pogłębił w swoim studium o osad
nictwie przedhistorycznym na północnych zboczach Karpat Zachodnich. Niestety, najważniej
sze wyniki znane są tylko ze streszczenia , gdyż przedwczesna śmierć nie pozwoliła mu na
dokończenie pracy. Rozprawę habilitacyjną poświęcił Żurowski głównie skarbom okresu halsz
tackiego w dolinie Dunajca. Autor przeprowadził ścisłe powiązania stanowisk archeologicznych
z tłem geograficznym, odzwierciedlone w wyróżnionych poziomach hipsometrycznych, łączących
się z jednostkami fizjograficznymi. Związek ten bardzo plastycznie jest przedstawiony na rysunku
profilu doliny Dunajca.
Prof. Sulimirski, następca prof. Żurowskiego, wykazuje również wielkie zainteresowanie
pradziejowym osadnictwem w Karpatach. Zaznaczyło się ono w badaniach terenowych przepro
wadzonych w Rzeszowskiem z ramienia ośrodka lwowskiego. Po przeniesieniu się do Krakowa
prof. Sulimirski bierze nadal czynny udział w organizacji wykopalisk w Karpatach, a przede wszyst
kim w badaniach jaskini Magury koło Zakopanego . Dzięki też jego staraniom udało się uzyskać
subwencje na prace wykopaliskowe w Zawadzie Lanckorońskiej, pow. brzeski, przeprowadzone
z ramienia Zakładu Archeologii Przedhistorycznej U. J. przez dra G. Leńczyka i piszącego te
2
3
4
5
6
7
2
J. N. Sadowski, Drogi handlowe greckie i rzymskie przez porzecza Odry, Wisły, Dniepru
i Niemna do wybrzeży Morza Bałtyckiego, „Pamiętnik Wydziału Filologicznego i Historyczno-Filozoficznego", Kraków 1876.
W. Demetrykiewicz, Kurhany w Przemyskiem i Drohobyckiem, „Materiały Antropologiczno-Archeologiczne i Etnograficzne", t. 2: 1897, s. 116-156; tenże, Neolityczne groby szkieletów
tzw. siedzących (Hoeckergraber) w Przemyskiem i Krakowskiem, tamże, t. 3: 1898, s. 76-92.
J. Ż u r o w s k i , Skarby halsztackiego okresu z doliny Dunajca, „Prace i Mat. Antrop.-Archeol.
i Etn.", t. 4: 1927, s. 3-112, tabl. X, mapka 1.
J . Ż u r o w s k i , Sprawozdanie z badań archeologicznych Pogórza Karpackiego Małopolski
zachodniej, „Sprawozdania Polskiej Akademii Umiejętności", t. 38: 1933, s. 33-35; tenże, Osad
nictwo przedhistoryczne północnych zboczy Karpat Zachodnich Małopolski, [w:] / / Zjazd Prehistoryków Polskich w Krakowie, publikacja powielana, 1935 r.
A. Jura, Siedziba łowców niedźwiedzia jaskiniowego w Grocie Magury w Tatrach (1446 m),
„Spraw. PAU", t. 50: 1949, s. 524-526; tenże, Grota Magury w Tatrach (1460 m n.p. т.), najwyżej
w Polsce położona siedziba człowieka epoki lodowej, „Swiatowit", t. 21: 1955, s. 81-119.
G. Leńczyk, Prasłowiański gród nad Dunajcem w Zawadzie Lanckorońskiej, pow. Brzesko,
„Prace Prehistoryczne", t. 4: 1950, s. 82, ryc. 43, tabl. 28.
3
4
5
6
7
KRONIKA
369
8
słowa . Badania te prowadzone przez dwa sezony wykopaliskowe w latach 1938 i 1939 należały
do prac terenowych w skali nie spotykanej w Karpatach przed ostatnią wojną. Wydobyto wówczas
materiał łużycki, kultury pomorskiej oraz z doby wczesnego średniowiecza.
W projektowanych badaniach terenowych Zakładu prof. Sulimirski uwzględnił problem
granicy polsko-ruskiej w zaraniu naszej państwowości. Przypuszczał, że uda się go wyjaśnić na pod
stawie wykopalisk przeprowadzonych na grodziskach wczesnośredniowiecznych. W tym celu
w 1939 r. rozpoczął prace wykopaliskowe na grodzisku w Starym Żmigrodzie, pow. jasielski.
W badaniach tych wziął udział mgr G. Blajda, wówczas student U . J. Materiał ceramiczny zaginął,
gdyż nie zdołano go przetransportować do Krakowa z powodu rozpoczęcia wojny. Jednakże
najciekawsze zabytki z tego grodziska, wraz z fragmentami wagi, Blajda zdołał przywieźć do Za
kładu.
Wspomnieć jeszcze trzeba o badaniach terenowych prowadzonych w 1933 r. przez dra R. Jamkę, asystenta Zakładu Archeologii Przedhistorycznej U . J . , na terenie cegielni w Boguchwale,
pow. rzeszowski . Wynikiem wykopalisk było odkrycie ceramiki reprezentującej starszą kulturę
wstęgową i siwą ceramikę późnorzymskąi°. Podkreślić trzeba, że było to pierwsze odkrycie ceramiki
kultury wstęgowej rytej na terenie Rzeszowskiego.
Kończąc omawianie okresu badań w Karpatach w czasach przedwojennych trzeba parę słów
jeszcze poświęcić wynikom wykopalisk na terenie Sporysza w Grójcu pod Żywcem, nieściśle przed
stawionym przez prof. Noska . Prace tam zostały przeprowadzone w latach 1938 i 1939 z inicja
tywy Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Żywieckiej. W pierwszym roku badaniami kierowali dr R. Jam
ka, później dr T. Reyman, a w następnym roku A. Nasz i C. Blajda, ówcześni zaawansowani stu
denci U . J. W obrębie zamku średniowiecznego, pod jego fundamentami, natrafiono na ciałopalne
groby łużyckie, a w obrębie wałów na materiały ceramiczne reprezentujące formy celtyckie oraz
może puchowskie. Większość pozostawiono w zbiorach wymienionego Towarzystwa, a tylko drobna
część została przekazana do zbiorów Zakładu Archeologii Przedhistorycznej U. J. W grudniu 1939 r.
okazy te jako depozyt Zakładu przeszły do Muzeum Archeologicznego Polskiej Akademii Umieję
tności w Krakowie.
Po zamknięciu Uniwersytetu przez okupanta w okresie ostatniej wojny żywe zainteresowanie
zagadnieniami karpackimi wykazało kierownictwo powyżej wspomnianego Muzeum Archeolo
gicznego, które należało pod względem organizacyjnym do Abteilung Wissenschaft und Unterricht przy dziale Schulwesen. Wyjątkowo przyjazne stanowisko okazywane Muzeum przez kierownika
tego działu, dra A. Nowothnego z Wiednia, nie spotykane u Niemców w czasie okupacji, pozwo
liło na przeprowadzenie wykopalisk w Karpatach pod kierunkiem piszącego te słowa. W 1941 r.
zbadano razem z M. Trzepacz, studentką tajnego U . J . , stanowisko obronne w Marcinkowicach,
pow. nowosądecki. Na miejscu odkrycia skarbu brązowego znaleziono resztki tego skarbu ,
następnie skorupy neolityczne, łużyckie i wczesnośredniowieczne. W tymże roku zbadano wspól
nie z mgr L . Dubielcem, wówczas studentem U . J., cmentarzysko łużyckie w Bachorzu, pow. brzo
zowski. Obejmowało ono kilkadziesiąt grobów ciałopalnych.
W 1942 r. prace wykopaliskowe przeprowadzono w Szaflarach, pow. nowotarski, na zameczku
pochodzącym z pełnego średniowiecza, pod kierunkiem R. Jamki. W badaniach tych ze mną
współpracowali pracownicy Muzeum Archeologicznego PAU, a mianowicie dr S. Nosek, mgr S. Buratyński oraz studentki tajnego uniwersytetu w Krakowie: M. Trzepaczówna i A. Kowalska, a czę9
11
12
8
R. Jamka, Sprawozdanie z badań wykopaliskowych na Mieścisku w Zawadzie Lanckorońskiej, pow. Brzesko, „Spraw. PAU", t. 43: 1938, s. 340-342.
O odkryciu materiałów otrzymano wiadomość od doc. F . Kotuli.
Sprawozdanie z czynności i wydawnictw PAU od czerwca 1933 do czerwca 1934, Kraków
1934, s. 9.
11 Nosek, op. cit., s. 35-36, pizyp. 18.
1 A. Żaki, Początki rozwoju kultury łużyckiej w dorzeczu górnej Wisły, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska", t. 3: 1950'z. 1, sekcja F , s. 164-165. Materiały pochodzące z moich
badań terenowych doc. Żaki opublikował bez porozumienia się ze mną.
9
1 0
2
Etnografia polska, t. V
24
370
KRONIKA
ściowo К. Kowalski. Prof. Nosek niesłusznie informuje, jakoby te wykopaliska były prowadzone
z ramienia „Ostinstytutu" . Prace te, jak również w Marcinkowicach i Bachorzu, prowadzili
pracownicy wspomnianego Muzeum przy pomocy funduszów muzealnych. Również nieścisła jest
informacja prof. Noska, jakoby kierownikiem badań szaflarskich był Radig. Udział w pracach tego
niemieckiego archeologa ograniczył się wyłącznie do parokrotnego przyjazdu do Szaflar, a tylko
do jednorazowego pobytu w Marcinkowicach. Na terenie Bachorza badacz ten w ogóle nie prze
bywał. Z ramienia „Ostinstytutu" na wykopaliskach w Szaflarach przebywała M. John, studentka
II roku prehistorii Uniwersytetu Berlińskiego . Do niej należał nadzór polityczny, gdyż do nad
zoru naukowego nie miała przygotowania ani teoretycznego, ani praktycznego.
Po roku 1945 badaniami nad prahistorycznym osadnictwem w Karpatach wykazują zainte
resowania różne placówki archeologiczne. Najpierw trzeba wspomnieć o pracach terenowych
prowadzonych z ramienia Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Prace te, rozpoczęte przed wojną,
były w dalszym ciągu kontynuowane przez dra Leńczyka wspólnie z mgr S. Buratyńskim, asysten
tem U. J . Przyniosły one ciekawe wyniki z wykopalisk, przeprowadzonych przede wszystkim
na grodziskach. Po 1950 r. działała na terenie Karpat grupa osób zorganizowana przez dra Żakiego,
w której w okresie początkowym brali udział studenci archeologii Polski U. J . Nieco później
prowadzi wykopaliska na interesującym nas obszarze mgr A. Krauss, konserwator zabytków ar
cheologicznych na województwo krakowskie.
Po 1955 r. rozpoczyna się organizacja ośrodków regionalnych z zakresu archeologii polskiej
w Rzeszowie i Krośnie. Kierownicy tych ośrodków, mgr mgr J. Janowski, A. Kunysz i K . Moskwa,
dostarczyli już wielu ciekawych materiałów do znajomości prahistorycznego osadnictwa w Kar
patach. Oprócz wymienionych archeologów małopolskich żywe zainteresowanie Karpatami wy
kazuje dr inż. T. Żurowski z Warszawy, który specjalną uwagę zwraca na grodziska górnego do
rzecza Sanu . Wspomnieć jeszcze trzeba o wykopaliskach w Cieszynie, przeprowadzonych w latach
1948 — 1950 przez mgr A. Kietlińską i W. Bendera z ramienia Państwowego Muzeum Archeolo
gicznego w Warszawie .
W badaniach przeprowadzonych w Karpatach bierze również udział Katedra Archeologii
Polski U. J. Początkowo pracownicy Katedry i studenci uczestniczyli w wykopaliskach kierowanych
przez pracowników różnych placówek archeologicznych. Dopiero od 1956 г., po uzyskaniu z Uni
wersytetu subwencji na prace terenowe, można było organizować własne badania. Obecnie na
13
14
1 5
1 6
17
18
1 3
Nosek, op. cit., s. 36, przyp. 19.
M. L . John, Vorbericht iiber die Ausgrabung auf dem Burgberg von Szaflary, „Deutsche
Forschung im Osten", Kraków, t. 3: 1943, s. 47-53.
G . Leńczyk, Sprawozdanie z inwentaryzacji i planowania grodzisk w okolicy Krakowa,
„Spraw. PAU", t. 37: 1932, s. 36-40; tenże, Drugie sprawozdanie z inwentaryzacji i planowania
grodzisk w województwie krakowskim w 1933г., „Spraw. PAU", t. 39: 1934, s. 28-33; tenże, Gro
dziska i zamczyska w województwie krakowskim, „Z otchłani wieków" (ZOW), t. 9: 1934, s. 45-50;
tenże, Trzecie sprawozdanie z badań archeologicznych w województwie krakowskim w 1934 г.,
„Spraw. PAU", t. 40: 1938, s. 99-104; tenże, Prasłowiańskie grody w ziemi krakowskiej, ZOW,
t. 15: 1946, s. 68-69; tenże, Na śladach dawnych miejsc obronnych, ZOW, t. 15: 1946, s. 79-86;
tenże, Nowe stanowiska przedhistoryczne w powiecie rzeszowskim, „Spraw. PAU", t. 49: 1948,
s. 166-169; tenże, Prasłowiański gród, „Prace Prehistoryczne", t. 4: 1950; tenże, W sprawie atlasu
grodzisk, ZOW, t. 19: 1950, s. 130-132; tenże, Na śladach miejsc obronnych, „Dawna Kultura",
t. 3: 1956, s. 122-127; tenże, Sprawozdanie z badań w r. 1955 na terenie grodziska w Poznachowicach Górnych, pow. Myślenice, „Sprawozdania Archeologiczne", t. 4: 1957, s. 132-141.
i<> Nosek, op. cit., s. 36-41.
T. Ż u r o w s k i , Trepcza, grodzisko pod Sanokiem, „Światowit", t. 21: 1955, s. 324-330.
A. K i e t l i ń s k ą , Sprawozdanie z prac wykopaliskowych na Górze Zamkowej w Cieszynie
do 1949 г., „Materiały Wczesnośredniowieczne", t. 1: 1949, s. 59 п.; tejże, Sprawozdanie z prac
wykopaliskowych na Górze Zamkowej w Cieszynie w roku 1950, „Mat. Wczesnośredn.", t. 2: 1950,
s. 29 п.; tejże, Materiały z Cieszyna, „Sprawozdania PMA", t. 4: 1951, s. 121-126; tejże, Osad
nictwo starożytne na Górze Zamkowej w Cieszynie, „Materiały Starożytne", t. 4: 1958,
s. 91-126.
1 4
1 5
1 7
1 8
371
KRONIKA
obszarze ziemi sądeckiej prowadzi je dr M. Trzepacz-Cabalska, adiunkt naszej katedry. O wynikach
tych prac terenowych informuje oddzielne sprawozdanie .
Wspomnieć jeszcze trzeba o wykopaliskach przeprowadzonych na terenie garncarń w K o
łaczycach, pow. jasielski, w latach 1954 i 1955, przez kierownika katedry wspólnie z Instytutem
Sztuki Ludowej w Krakowie. Prace te miały na celu wyszukanie powiązania ciągłości istnienia
pracowni garncarskich od średniowiecza aż do X I X w. Powiązania tego nie zdołano uchwycić.
Uzyskano jednak stratygrafię materiałów ceramicznych z X I X w. Podczas prac tych udało się wy
szukać stanowiska archeologiczne w Kołaczycach i Kłodawie, pow. jasielski. W badaniach wzięli
udział mgr O. Mulkiewicz oraz ówcześni studenci archeologii Polski U . J . : K . Gadcmska, J. Gromnicki i J. Wanatowicz. O wynikach tych prac z zakresu archeologii podaje informacje mgr J. Gromnicki °.
W ramach prac naszej placówki uniwersyteckiej podejmowane są też opracowania o chara
kterze syntetycznym. Do nich należy studium dr. M. Trzepacz-Cabalskiej o pradziejach Kotliny
Sądeckiej w świetle wykopalisk przeprowadzonych w Biegonicach, Marcinkowicach, Starym Sączu
i w innych stanowiskach. Tematem pracy mgr J. Kozłowskiego, starszego asystenta Katedry, jest
osadnictwo paleolityczne na przestrzeni całych Karpat od Dunaju do Żelaznej Bramy. Również
tematyka niektórych prac magisterskich łączy się z Karpatami. Wspomnieć trzeba o takiej pracy
mgr A. Wałowy, traktującej o zameczku późnośredniowiecznym w Szaflarach w świetle wyko
palisk przeprowadzonych w 1942 r. Oprócz tego eksternistka, A. Kulesz, również w pracy ma
gisterskiej uwzględnia osadnictwo pradziejowe w Beskidzie Śląskim. Od 1957 r. kierownik Katedry
Archeologii Polski U.J. sprawuje nadzór naukowy nad ośrodkiem archeologicznym w Rzeszowie,
z íamienia którego prowadzone są prace terenowe w Karpatach, a zwłaszcza w górnym dorzeczu
Sanu, ze szczególnym uwzględnieniem Przemyśla .
Z artykułu tego jasno wynika, że znaczny jest udział Katedry Archeologii U.J. w badaniach
nad osadnictwem prahistorycznj m w Karpatach. Jak powyżej wspomniano, zainicjował je prof. Demetrykiewicz przed poprzednią wojną. W okresie międzywojennym dzięki praccm terenowym
prof. J. Żurowskiego i prof. Т. Sulimirskiego dcchcdzą one do największego nasilenia. Spośród
różnych placówek archeologicznych nasz Zakład uniwersytecki osiąga w tym czasie największą
aktywność w regionie karpackim. Obecnie wspólnie z innymi placówkami naukowymi dąży do
wyjaśnienia roli, jaką odgrywały Karpaty w pradziejach i wczesnym średniowieczu Polski.
19
2
21
Rudolf Jamka
UWAGI O STANIE BADAŃ N A D STARSZĄ EPOKĄ KAMIENNĄ
W KARPATACH
Potężny górotwór karpacki, rozciągający się łukiem od Bratysławy do Orsovej, odgrywał
dużą rolę w kształtowaniu stosunków osadniczych na terenie Europy środkowo-wschodniej począ
wszy od czasów najdawniejszych. Rola antropogeograficzna Karpat była wielokrotnie w litera
turze archeologicznej, historycznej i etnograficznej podkreślana. Jednocześnie zwracano uwagę
na specjalny rozdział w historii pierwotnego osadnictwa, jakim były postępy osadnictwa w regionach
górskich i wynikające z tego konsekwencje ekonomiczno-społeczne i etniczne.
Zagadnienie najdawniejszych śladów człowieka na terenie Karpat i w ich sąsiedztwie było
od końca X I X w. przedmiotem badań archeologów, geologów, paleontologów i speleologów
węgierskich, słowackich, rumuńskich i rosyjskich. Na pierwszym miejscu należy wymienić prace
1 9
M. Cabalska, Nowe materiały do pradziejów Sądeczyzny, „Etnografia Polska", w druku.
J. Grom nick i, Ślady dawnych osad w Kołaczycach i Kłodawie, pow. Jasło, „Acta Arch.
Carp.", t. 1: 1958, s. 113-114. W tej pracy porninięto udział Zakładu Archeologii Polski U . J.
A. Kunysz, Przemyśl wczesnodziejowy, „Rocznik Województwa Rzeszowskiego", t. 2:
1959, s. 9 n.
2 0
2 1
372
KRONIKA
1
prowadzone w Słowacji przez S. Rotha w jaskiniach okolic Rużina w dolinie Hornadu w 1879 r.
Razem z odkryciami na skałce w Puchove (1894) i w Miskolcu (1891) były to pierwsze znaleziska
paleolityczne w regionie Karpat. Wśród pierwszych badaczy jaskiń tego terenu należy wymienić
też G . Ossowskiego, który prowadził badania jaskiń tatrzańskich w latach 1881—1882 . Nie u¬
jawnił on jednak śladów paleolitycznego osadnictwa.
Większe nasilenie badań przypada na lata 1906 — 1914. Rozpoczęto wtedy poszukiwania
w większości jaskiń w Górach Bukowych (jaskinia Szeleta — 1906, Biidóspest — 1906, Balia — 1909,
Istalloskó - 1912, Peskó - 1912, Haromkut - 1913, O. Hermanna - 1915). Badania te prowa
dzili przede wszystkim O. Kadić i J . Hillebrand . W tychże latach rozpoczęto prace na terenie
Transylwanii. J . Teutsch bada w latach 1910—1911 stanowisko w Valea Cremenei koło Buzául
Ardelean (okr. Orasul Stalin б), a M. v. Roska rozkopuje namulisko jaskini Cioclovina (okr. Hunedoara) i kilku innych grot (Igri{a i Somesul Rece) . Na Słowacji, w Białych Karpatach, J. Hillebrand
rozpoczął badania stanowiska w jaskini Dzerava Skala koło Plav. Mikulaśa (okr. Malacky), które
później stało się podstawą ważnych uogólnień stratygraficznych .
W latach dwudziestych i trzydziestych odkryto pierwsze ślady paleolitu na terenie Bukowiny,
Besarabii i Mołdawii. Materiały z tego terenu są znane dzięki pracom Ambrożewicza , J. BotezaW,
N. Morosanaii i G . Florovai . Z górnego dorzecza Dniestru materiały paleolityczne zostały opu
blikowane przez J. Polańskiego 13. Z tego okresu można też wspomnieć o odkryciach na Słowacji,
zarówno w jaskiniach (Prepośtskiej w Bojnicach — w 1928 r. bad. К. A. Medvecky; Jasovskiej —
w 1927 r. bad. J. Babor i J. Eisner), jak też i na stanowiskach otwartych (Zamarovce, okr. Trenćin —
w 1927 r. bad. J. Babor), oraz na wyżynie Tokajsko-Presovskiej (J. Janśak).
Większy rozmiar osiągają badania nad paleolitem regionu karpackiego w okresie powojennym.
Pojawia się szereg opracowań o charakterze bardziej syntetycznym, szczególnie w zakresie paleolitu
górnego. Na pierwszym miejscu trzeba wymienić prace F . Prośka. Jego zasługą są badania na sta
nowiskach w trawertynach północnej Słowacji (Ganovce, Sv. Ondrej, okr. Poprad) oraz nad
2
3
4
5
7
8
9
2
14
1
S. Roth, Az o-ruzsini „nagy barlang"-ban eszkozolt ujabb azsatasok erdemenye, „Foldtanyi Ertesitó", t. 2: 1881, s. 120-122; O. K a d i ć , A barlangok elnevezesérol, „Barlangkutatas",
t. 1: 1913, s. 10-13.
Badania E . F . J. Hoenninga O'Caroll (zob. artykuł V. Halsy (w): „Sbornik Muzealnej
Slovenskej Spoloćnosti", t. 8: 1903, s. 3-23, t. 10: 1905, s. 131-138; J. Skutil, Paleolitikum Slovenska a Podkarpatské Rusi, „Spisy Historického Odboru Matice Slovenskej", t. 4: 1938, s. 45-67.
3 O. Hermann, A miskolczi paleolith lelet, „Archeologiai Ertesitó", t. 13: 1893, s. 1-25.
Zob. J. Hillebrand, Die altere Steinzeit in Ungarn, „Archaeologia Hungaríca", t. 17:
1935, s. 13.
G . Ossowski, Czwarte sprawozdanie z badań antropologiczno-archeologicznych w jaski
niach okolic Krakowa w r. 1882 oraz rozpoznanie przygotowawcze do badań jaskiń tatrzańskich,
„Zbiór wiadomości do Antropologii Krajowej", t. 7: 1883, s. 66-88.
J. Teutsch, Das Aurignacien von Magyarbodza, „Barlangkutatas", t. 2: 1914, s. 10-15.
M. Roska, Traces de l'homme diluvien dans la cáveme de Cholnochi á Csoclovina, „Dolgoza
tok-Traveaux", t. 3: 1912.
C. A m b r o ż e w i c z , Beitrage zur Kenntnis der Aurignacienkultur Bessarabiens und der Bukovina, „Wiener Prahistorische Zeitschrift", t. 17: 1930.
J . Hillebrand, Neue Spuren des Urmenschen in Ungarn, „Fóldtanyi Kbzleny", t. 43: 1913,
s. 390-391, i inne prace.
J. Botez, Recherches sur le paleontologie humaine au Nord de la Bessarabie, „Annales
Scientifiques de l'Université de Jassy", t. 17: 1933, s. 175, i inne prace.
N. Mor о с an, Le pleistocene et le paléolithique déla Roumanie du Nord-Est, „Annuaires
de l'Institut Géologique de Roumanie", t. 19: 1938 (odb).
N. Florov, Die Quartarformation in Bessarabien, „Bulletin du Musée Scientifique de
Chisinau", t. 1: 1926.
!3 J. Polanskij, Podolische Studien, „Sammelschrift math.-nat.-arztliche Sektion der Sevcenko
Gesellschaft der Wissenschaft", t. 20: 1929; t e n ż e Rekonstruktion der geographischen Verhaltnisse
des Jungpaláolithikums der podolisch-bessarabischen Provinz, „ П р а щ Географично1 комиси",
t. 1: 1935, s. 6-8.
F . ProSek, V. L o í e k , Stratigraphische Übersicht des tchechoslovakischen Quartárs,
„Eiszeitalter und Gegenwart", t. 8: 1957, s. 54-59.
2
4
5
6
7
8
9
1 0
1 1
1 2
1 4
373
KRONIKA
15
oryniakiem wschodniej Słowacji . Dalej wymienić należy prace J. Barty i L . Bánesza. Pierwszy
z nich bada osadnictwo jaskiniowe na terenie Słowacji oraz prowadzi poszukiwania w jaskiniach
Radosinej, Domicy i in. Drugi ze wspomnianych badaczy opracowywuje stanowiska oryniackie
wschodniej Słowacji, uzyskując na tymże terenie nowe interesujące materiały do osadnictwa
górnopaleolitycznego . Na specjalną uwagę zasługują poszukiwania L . Vértesa w jaskiniach Gór
Bukowych (Istalloskó, Pesko-Petenyi i in.) , wyróżniające się najbardziej nowoczesną i precyzyjną
metodą stratygraficzno-sedymentologiczną oraz nowymi ujęciami zagadnień przemysłów środ
kowo- i górnopaleolitycznych .
Na terenie Karpat Rumuńskich badania prowadzi C. S. Nicoláescu-Plopsor . Prace te przy
niosły interesujące materiały do osadnictwa mustierskiego na południowych stokach Karpat w do
linie Aluty, Czernej i Jiu (Ohaba-Ponor, Baia de Fier, Baile Herculane i in.) oraz osadnictwa
górno- i epipaleolitycznego w Karpatach Wschodnich w dolinie Bystrzycy Mołdawskiej (CeahláuScaune, Ceahlau-CeteUca, Dirtu, Podię i in.) . Ogólne opracowanie paleolitu w górnym dorzeczu
Dniestru, oparte na własnych badaniach wielowarstwowych stanowisk w Mołodowej i Babinie, jest
zasługą A. P. Czernysza .
Dla właściwego postępu badań nad najdawniejszym osadnictwem Karpat konieczne jest opra
cowanie historii tego terenu w okresie plejstocenu. Znajomość dyluwium Karpat jest najwięcej
zaawansowana na terenie Karpat Polskich. Dzięki badaniom M. Klimaszewskiego , W. Szafera ,
E . Romera , B. Halickiego i in. podano ogólny zarys zlodowaceń karpackich, rozwoju rzeźbywarunków hydrograficznych oraz podstawy stratygrafii plejstocenu w Karpatach i na ich przed,
polu. W Karpatach Słowackich, dzięki pracom F . Vitaska , D. Andrusova , J. Hromadki ,
16
17
18
19
20
21
22
23
25
27
1 5
24
26
28
29
F . Prośek, V. Lożek, Stratigrafické otazky ceskoslovenského paleolitu a mezolitu
„Pamatky Archeologické", t. 45: 1954, s. 42-50 (tam dalsza literatura).
L . Bánesz, Pfispevok к poznaniu aurignacienu na vychodnim Slovensku, „Śtudjne Zvestí
AU-SAV", t. 1: 1956, s. 1-33; J. Barta, Problematyka osadnictwa w jaskiniach Słowackich Karpat,
„Acta Archaeologica Carpathica", t. 2: 1960 (w druku).
Zob. „Acta Archaeologica Academiae Scientiarum Hungaricae" t. 5: 1955, s. 111-113,
oraz „Folia Archaeologica", t. 8: 1956, s. 3-32.
L . Vértes, Untersuchungen an Hóhlensedimenten. Methode und Ergebnisse, „Regeszeti
Fiizetek", t. 2: 1959 ser. 7, s. 63-121.
C. S. Nicolaescu-Plopsor, Le Paléolithique en R.P.R.,
„Dacia", N. S., t. 1: 1958,
s. 13-18.
Santierul Cerna-Olt, „Studii si Cercetárii de Istorie Veche", t. 6: 1955, s. 129-147; Santierul
Arheologic Baia de Fier, „Materiale si Cercetárii Arheologice", t. 3: 1957, s. 13-27; Santierul arheologic Ohaba-Ponor, „Materiale si Cercetárii Arheologice", t. 3: 1957, s. 41-49.
Santierul arheologic Bicdz, „Materiale si Cercetárii Arheologice", t. 6: 1959, s. 57-63.
А. П. Ч е р н ь и и , Поздний палеолит среднего Поднестровъя, „ Т р у д ы Комисии
по Изучению Четвертигного Периода", t. 15: 1959, s. 5-209.
М. Klimaszewski, Polskie Karpaty Zachodnie w okresie dyluwialnym, „Prace Wrocław
skiego Towarzystwa Naukowego", ser. B, nr 7: 1948 (passim).
W. Szafer, Stratygrafia plejstocenu w Polsce na podstawie florystycznej, „Rocznik Pol
skiego Towarzystwa Geologicznego", t. 22: 1953; tenże, Plioceńska flora okolic Czorsztyna i jej
stosunek do plejstocenu, „Prace Instytutu Geologicznego", t. 9: 1954 (passim); t e g o ż , Flora plejstoceńska w Jarosławiu, „Rocznik Polskiego Towarzystwa Geologicznego", t. 5: 1928; t e n ż e ,
Plejstoceńskie jezioro pod Jasiem, „Starunia", t. 8: 1935, i inne prace.
E . Romer, Tatrzańska epoka lodowa, „Prace Geograficzne", t. 11: 1929.
B. Halicki, Dyluwialne zlodowacenia północnych stoków Tatr, „Sprawozdania z posiedzeń
Państwowego Instytutu Geologicznego", t. 5: 1930.
F . Vitasek, O rozsahu byvaleho zaledneni v naśich horach, „Ćeskoslovenska Vlastiveda",
t. 1: 1930, i inne prace (por. też „Die Eiszeit", t. 3: 1926, s. 92-97).
V. Andrusov, O ctvrtohornich terasach Oravy a stfedniho toku Vahu a nekolik poznamek
к geomorfologii zapadnich Karpat slovenskych, „Vestnik Statního Geologického Ústavu", t. 8:
1932, s. 244-257.
J. Hromadka, ukoly geomorfologického vyskumu na Slovensku, „Sbornik Ćeskoslovenské Spoloćnosti Zemepisne", t. 37: 1931, s. 12; tenże, Povrchove formy Slovenska, „Bratislava",
t. 5: 1931, s. 481-510, i inne prace.
1 6
1 7
1 8
1 9
20
21
2 2
2 3
2 4
2 5
2 6
2 7
2 8
2 9
374
KRONIKA
30
J. Kunskiego i in., też przyczyniono się do wyjaśnienia zagadnienia zlodowaceń górskich i morfogenezy dolin rzecznych. Ponadto J . Petrbok, F . Prośek i V. Lożek zapoczątkowali nowoczesne
opracowanie stratygrafii plejstocenu na przedpolu Karpat, m. in. stratygrafii trawertynów
słowackich.
Badania w Górach Bukowych i Tokajsko-Presovskich są stosunkowo mniej zaawansowane.
W małym stopniu znane są też zagadnienia plejstocenu Karpat Rumuńskich. W zakresie znajomości
zlodowaceń górskich nie postąpiono wiele naprzód od czasów klasycznych prac E . de Martonne'a .
31
32
Ryc. 1. Ceahláu, reg. Bacau (Rumunia). Grupa stanowisk paleolitycznych w dolinie Bystrzycy
Mołdawskiej. W głębi widoczne stanowisko przemysłu szeleckiego Cetetica, a bliżej stanowisko
przemysłu grawerskiego Dirtu (oba położone na prawym brzegu rzeki)
Badania w dolinach rzek karpackich też niewiele posunięto od czasu Morosana, Florova i Polań
skiego. Ostatnie publikacje C . S. Nícoláescu-Plopcora i ośrodka geograficznego w lassach
przynoszą informacje zapowiadające pewien zwrot w tej dziedzinie badań .
33
3 0
J. Kunsky, Ke geomrfologii íulového jadra nizkotatranskeho, „Rozpravy Ceskoslovenské
Akademie Ved", t. 54: 1954; J. Sekyra, Vélohorsky kras Bélskych Tater, „Publikace Ustfedniho
Üstavu Geologického", Praha 1954 (passim), i inne prace.
Prosek, Lożek, Stratigraphische Übersicht...,
s. 54; V. L o ż e k , Nové interglacialni
malakofauny ze Slovenska, „Antropozoikum", t. 7: 1957, s. 37 n.
E . de Martonne, Sur les anciennes glaciers des Carpathes meridionales, „AsociaCiunea
Romana Pentru Inainfarea si Respandirea Sfiintelor", Congresul II din Bucuresti 1903 (odb);
t e n ż e , La période glaciaire dans les Carpathes meridionales, [w:] Comptes-rendus du Congres
International Géologique de Vienne, Wiedeń 1903 (odb.); Gh. Niculescu, E . Nedelcu, S. Iancu,
Nouvelle contribution á Vétude de la morphologie glaciaire des Carpates roumaines, „Receuil d'études géographiques concernant le territoire de la République Populaires Roumaine", Buka
reszt 1960, s. 29-43, i inne prace.
С. S. N i c o l á e s c u - P l o p s o r , Les phénoménes périglaciaires et la geochronologie du
paléolithique supérieur de terasses en Roumanie, „Dacia", N. S., t. 2: 1958, s. 383-391; T. Morariu,
Fenomene periglaciare din R. P. R. in stadiul actual de cercetáre, „Studia Universitatis Babes-Bolyai",
Ser. II, fase. 1: 1959, s. 139-152; T. Morariu, Le stade actuel des recherches sur le périglaciaire
de la R. P. Roumaine, „Receuil d'études géographiques concernant le territoire de la République
Populaire Roumaine", Bukareszt 1960, s. 45-53.
3 1
3 2
3 3
375
KRONIKA
SJaby postęp badań nad plejstocenem niektórych części Karpat utrudnia znacznie prace nad
osadnictwem paleolitycznym wobec ograniczonej znajomości zmian tamtejszych warunków mor
fologicznych, a przede wszystkim utrudnionej synchronizacji geologicznej poszczególnych prze
mysłów na różnych terenach. Postulatem badawczym o pierwszorzędnym znaczeniu pod adresem
geologów-plejstocenistów, geomorfologów i paleobotaników jest opracowanie jednolitego systemu
stratygraficzno-chronologicznego dla plejstocenu Karpat, zarówno w oparciu o kryteria facjalnolitologiczne, jak i biostratygraficzne. W tym zakresie postulatem najpilniejszym jest systematyka
Ryc. 2. Buda, rai. Ze'.etin, reg. Bacáu (Rumunia). Miejsce kultowe związane z przemysłem
grawerskim położone ponad doliną Bystrzycy Mołdawskiej (badania prof. C S . NicolaescuPlopsora 1960 r.)
i chronologia terasów rzecznych, ich nawiązanie wzajemne i synchronizacja ze zlodowaceniami
górskimi i kontynentalnymi, stratygrafia pokryw lessowych i osadów organogenicznych (przede
wszystkim trawertynów), stratygrafia osadów jaskiniowych i opracowanie zmian neotektonicznych
(plejstoceńskich) w Karpatach.
Dotychczasowa znajomość materiałów paleolitycznych z Karpat wykazuje, iż osadnictwo
z tej epoki występuje głównie w dolinach rzek karpackich, trzymając się poziomów ok. 200 — 350 m
n. p. m. Na tereny wyżej leżące osadnictwo wkracza rzadziej — przeważnie w regionach sąsiadu
jących z ważniejszymi przejściami przez Karpaty. Terenami takimi są:
1. Dolina górnego Popradu i górnej Torysy w północnej Słowacji: Gánovce (628 m n. p. m.),
Sv. Ondrej, okr. Poprad (649 m n.p.m. — stanowiska przemysłu mustierskiego) , Haligovce (jas
kinia Aksamitka), okr. Spisśka St. Ves (841 m n.p.m. — przemysł oryniacki z płoszczem typu
Mladeć), Drevenik, okr. Spisśka Nova Ves, Velky Saris, okr. Sabinov (stanowiska z płoszczami
34
33
3 4
P r o ś e k , L o ż e k , I.e.; J. К. K o z ł o w s k i , Р. Sikora, Człowiek neandertalski na
terenie Karpat, „Acta Archaeologica Carpathica", t. 1: 1958 z. 1, s. 45-55.
M. Badany i, A haligoczi barłangrok, „Archeologiai Ertesitó", t. 8: 1884, s. 293-294;
L . Vértes, Prvni paleolitické należy z oblasti Karpat, „Antropozoikum", t. 4: 1954, s. 1-9.
3 3
376
KRONIKA
36
liściowatymi typu szeleckiego) . Teren ten pozostaje w związku z przejściem doliną Popradu
przez Karpaty do Polski. O roli, jaką ta droga od okresu mustierskiego odgrywała, świadczy wy
stępowanie importów surowców krzemiennych polskich na Słowacji (Barca, Tibava, okr. Sobrance — surowiec świeciechowski znad środkowej Wisły w przemyśle oryniackim, Cejkov — su
rowiec jurajski podkrakowski w przemyśle graweckim ) i na Węgrzech (jaskinia Sólyomkutiw Gó
rach Bukowych — surowiec świeciechowski w przemyśle mustierskim ). Znane jest występowanie
słowackiego jaspisu radiolariowego i obsydianu w oryniaku środkowym w Polsce (Kraków-Zwierzyniec i Kraków-Sowiniec 40).
2. Teren prawobrzeżny górnego Prutu, szczególnie w okręgu Stanisława. Stanowiska paleo
lityczne występują wzdłuż najwyższej części Prutu po Majdan Gorisznij koło Nadwornej (570 m
n.p.m.)4i. Niżej, w międzyrzeczu Prutu i Dniestru, leżą stanowiska takie, jak Pużniki, rej. otyniański, Obertyń i in., twoizące większą grupę pomiędzy Tłumaczem i Horodenką . Dalej na wschód
od tej grupy znane są stanowiska w dolinie Czeremoszu (Zamostea I — 392 m n.p.m., Zamostea
II — 405 m n.p.m.) oraz w rejonie Czerniowiec (Biła i Ostricja) . Stanowiska te związane są
głównie z przemysłem graweckim (w wypadku stanowiska Zamostea I łącznie z elementami o cha
rakterze śródziemnomorskim). Stanowiska te wykazują przenikanie przez Karpaty elementów
graweckich drogą łączącą Ruś Podkarpacką z Ukrainą Zachodnią, przez przełęcze na linii JaremczeJasna-Rachów. Używanie tej drogi potwierdzają też importy surowców, a mianowicie występowanie
w przemyśle graweckim wschodniej Słowacji (Cejkov) krzemienia kredowego naddniestrzańskiego .
Z tą drogą mogą być też związane stanowiska w Beregowie i Mukaczewie .
3. Dolina Bystrzycy Mołdawskiej, gdzie w okolicach Ceahláu (okr. Bicáz) znana jest duża grupa
stanowisk górnopaleolitycznych. Najwyżej, bo na górze Scaune (1327 m n.p.m.), leży stanowisko
epipaleolityczne związane z grupą mazowszańską (pokrewne przemysłowi płudzkiemu) . Jest
to najwyżej leżące stanowisko epipaleolityczne w tej części Europy. Ponadto w dolinie rzeki (na
wys. ok. 800 —900 m) leżą stanowiska oryniackie (Cete1,ica, Lutarie), graweckie (Dirt,u, Podis),
epigaweckie (CeteUca, Schitai, Curtea Boului i in.) oraz pojedyncze znaleziska szeleckie (Cetetica) . Wkraczanie osadnictwa paleolitycznego w górną część doliny Bystrzycy Mołdawskiej
pozostaje w związku z drogą przez Karpaty w kierunku górnego biegu Maroszy. Droga ta, prze
biegając od Ceahláu do Deda i Regin, otwierała przejście do Transylwanii. Można przypuszczać,
37
38
39
42
43
44
4 5
46
47
48
3 6
L . Banesz, Listovite hroty z Tibavy, „Archeologicke Rozhledy", t. 10: 1958; tenże,
К problematice mladśej fazy starśej doby kamennej na vychodnim Slovensku, „Referaty o Pracovnich
Vysledkoch Ceskoslovenskych Archeologu", t. 2: 1959, s. 33-45.
J. K . K o z ł o w s k i , Przyczynek do znajomości surowców krzemiennych w paleolicie i neo
licie C.SR, „Wiadomości Archeologiczne", t. 24: 1948, s. 355-356.
K o z ł o w s k i , Sikora, op. cit., s. 50; L . Vértes., Aus Polen Stammendes Silexmaterial
in ungarischen Palaolithikum und Mesolithikum, „Acta Archaeologica Carpathica", t. 2: 1960 z. 2,
s. 157-161.
L . Sawicki, Wyniki badań stanowiska myśliwców z epoki lodowcowej na Zwierzyńcu w Kra
kowie, „Archeologicke Rozhledy", t. 1: 1949, s. 74.
A. Jura, Stanowisko paleolityczne na Sowińcu, „Sprawozdania z Czynności i Posiedzeń
Polskiej Akademii Umiejętności", t. 44: 1939, s. 183.
Pol ans kij, Rekonstruktion der geographischen..., s. 11.
А. П. Ч е р н ь и и , Карта
палеолита ЧРСР,
„NaynoBi З а п и с ш Института
С у с т л ь н ы х Наук", t. 2: 1954.
С. Ambojevici, R. Popovici, Zamstea I am Ceremus, „Dacia", t. 5-6: 1938, s. 23-39.
Б . О. Т и м ощ у к , Развидка
в басейнй р. Пруту, „ А р х е о л о г и г н и Пам'ятки
Ч Р С Р " , t. 3: 1952, s. 409; Ч е р н ь и и , Карта палеолита,
s. 131.
K o z ł o w s k i , op. cit., s. 356.
Skutil, Paleolitikum Slovenska..., s. 132; П. И. Б о р и с к о в с к и й , Палеолит
Украины,
„Материалы и исследования по археологии СССР", t. 40: 1956, s. 421.
С. S. Nicolaescu-Plopsor, Sur la presence du Swidérien en Roumanie, „Dacia", N. S.
t. 2: 1958, s. 5-34.
Santierul Bicáz..., s. 57-63.
3 7
3 8
3 9
4 0
4 1
4 2
4 3
4 4
4 5
4 6
4 7
4 8
377
KRONIKA
że rozpowszechnienie przemysłu oryniackiego na tereny na wschód od Karpat (górne dorzecze
Dniestru) pozostawało w związku z tym szlakiem. Na obszarze naddunajskim i w Transylwanii
istnieją liczne materiały należące do tego przemysłu (Buzául Ardealean, Cioclovina, Boinesti i in.).
Dalej ku wschodowi stanowiska oryniackie są znacznie rzadsze.
4. Na terenie południowych Karpat obserwujemy przenikanie osadnictwa mustierskiego
i oryniackiego w górę Aluty i Jiu (Ohaba-Ponor, Baia de Fier i i n . ) . Wiąże się to z przejściami
przez Karpaty południowe, prowadzącymi z basenu Dunaju do terenów położonych wewnątrz
łuku Karpat.
Brak miejsca nie pozwala na podanie dokładniejszego przeglądu przemysłów paleolitycznych
w rejonie Karpat. Byłoby to podstawą do nakreślenia wniosków o antropogeograficznej roli Karpat
w paleolicie. Można jedynie wskazać, że zagadnienia te kształtują się bardzo interesująco. Stano
wiska mustierskie interglacjalne skupiają się głównie wewnątrz łuku Karpat. Reprezentują przede
wszystkim formy nawiązujące do grupy L a Quina. Natomiast stanowiska tego samego przemysłu
z Würmu I znane są zarówno wewnątrz łuku Karpat, jak i na wschód od niego oraz na północ. Grupa
ta wykazuje obecność form charakterystycznych dla facjesu z tradycją aszelską. Wewnątrz łuku
Karpat na gruncie tego przemysłu pojawiają się elementy przejściowe mustiersko-szeleckie, zwią
zane z występowaniem płoszczy liściowatych.
Przemysł oryniacki będzie z wtórnego centrum naddunąjskiego penetrował przez Karpaty
na tereny leżące na północ i na wschód. W tym ostatnim kierunku występuje on w dorzeczu Dniestru
i Prutu, a dalej jest znany jedynie z pojedynczych znalezisk w Siureń I i Kostienkach I . Do Polski
przychodzi też zarówno drogą przez Bramę Morawską, jak i przez Karpaty.
Przemysł szelecki występuje głównie wewnątrz łuku Karpat. K u wschodowi pojedyncze zna
leziska sięgają doliny Dniestru (Bukiwna, Nieźwiska), Prutu (Mitoc) i Bystrzycy (Cete{ica). Na
tym terenie występują już głównie wschodnioeuropejskie przemysły z płoszczami liściowatymi
(Mołodowa I/10 i in.). Droga przez Karpaty z Węgier do Polski, podkreślana ostatnio przez
J. Bartę ", w stosunku do przemysłów z płoszczami liściowatymi nie odgrywała chyba większego
znaczenia. Materiały szeleckie, podkrakowskie, nie wykazują bezpośrednich nawiązań z terenem
Węgier, a raczej z terenem Moraw. U podstaw wspomnianego poglądu stoi zapewne fakt, iż stano
wiska jaskiniowe polskie (Jerzmanowska i Koziarnia) niesłusznie były nawiązywane do tzw. „póź
nego solutrenu" z Gór Bukowych.
Na obszarze Polskich Karpat osobnym zagadnieniem jest rola Bramy Morawskiej, która
wymaga jednak obszernego oddzielnego omówienia. Teren ten leży zresztą na peryferium Karpat.
Brama Morawska odgrywała niewątpliwą rolę w paleolicie, czego dowodem są m. in. liczne im
porty surowców krzemiennych górnośląskich w górnym paleolicie Moraw .
W Karpatach Polskich stanowisk paleolitycznych dotychczas nie znamy. Wzmiankowane
przez C . Kuźniara znalezisko wióra krzemiennego z Poznachowic Dolnych jest najprawdopo
dobniej neolityczne . Znaleziska z jaskini w Magórze nie mogą być uważane za bezsprzeczne
dowody pobytu człowieka paleolitycznego w Tatrach. Opublikowane przez A. Jurę domniemane
wyroby kościane i kamienne nie mają charakteru intencjonalnego . W nowszej literaturze euro49
5
51
52
53
4 9
Por. przyp. 20.
J . Barta, Koreferat na konferencji w Liblicach w r. 1959 (por. „Referaty o Pracovnich
Vysledkach Ceskoslovenskych Archeologu za rok. 1958", cz. 2, s. 4-7).
Zagadnienie to omawiam w przygotowanej do druku pracy Paleolit na Górnym Śląsku.
Por. L . Sawicki, Sprawozdanie z działalności konserwatora okręgu województw wschod
nich, „Wiadomości Archeologiczne", t. 10: 1929, s. 286-287.
A. Jura, Grota Magury w Tatrach (1460 m), najwyżej w Polsce położona siedziba człowieka
epoki lodowej, „Światowit", t. 21: 1955, s. 81; K . Kowalski, Jaskinie Polski, t. 2, Warszawa
1953, s. 17-1:8 i 159, oraz recenzje: M. Chmielewska, K. Kowalski, Jaskinie Polski, „Archeo
logia Polski", t. 1: 1957, s. 237-240; K . K o w a l s k i , A. Jura, Grota Magury w Tatrach, „Archeologia
Polski", t. 1: 1957, s. 240-242.
5 0
5 1
5 2
5 3
378
KRONIKA
pejskiej zagadnienie tzw. protolitycznego przemysłu kościanego zostało przesądzone w sensie
negatywnym 54. Brak stanowisk paleolitycznych w Karpatach Polskich wydaje się wynikać jedynie
z niedostatecznego stanu badań. Dalsze poszukiwania, szczególnie w dolinie Dunajca i Popradu,
niewątpliwie dadzą nowe materiały do najstarszych śladów człowieka w regionach górskich.
Janusz K. Kozłowski
I L E O P O L D WĘGRZYNOWICZ |
19 I X 1881 - 11 VIII 1960
Krajoznawstwo, tak żywiołowo rozrastające się w okresie międzywojennym, posiadało niemałe
znaczenie w pogłębieniu i ugruntowaniu się ruchu regionalistycznego, rozwijającego się w większości
krajów ówczesnej Europy. To z kolei wymownie rzutowało na wzmożenie studiów lokalnych, a zwła
szcza bliższe zainteresowania miejscową kulturą ludową, przez co został znacznie poszerzony zakres
badań etnograficznych, tak pod względem tematycznym, jak też geograficznym. Dążenie do od
dania wiernego obrazu rzeczywistości mniejszych regionów przyniosło nowe kategorie źródeł,
jak też pobudziło nie spotykane dotychczas liczebnie rzesze regionalistów, pochodzących z różnych
warstw społecznych, do czynnego udziału w poszukiwaniach terenowych i gromadzenia różno
rodnych dokumentów i wytworów ludowej kultury. Ruch ten był bardzo płodny. Powstawały nowe
placówki badawcze, muzea, czasopisma, zjawiały się dziesiątki publikacji o charakterze regionalnym.
Z okresem tym wiąże się także wielu znakomitych organizatorów i badaczy, łączących umiejętnie
pracę zawodową z szeroko pojmowaną działalnością kulturalno-wychowawczą i twórczością li
teracką czy naukową. Do nich właśnie należał w Polsce prof. Leopold W ę g r z y n o w i c z , zmarły
11 sierpnia 1960 r. w Dobrej koło Limanowej, którego działalność zasługuje z wielu względów
na szczególną uwagę i bliższe poznanie. Była to bowiem postać nie tylko jedna z najbardziej popu
larnych wśród młodzieży szkolnej okresu międzywojennego, ale także wysoko ceniona przez wy
bitnych pracowników nauki i działaczy społecznych za osiągnięcia organizacyjne i wychowawcze,
za wdrażanie młodzieży do poszukiwania głębszej myśli i bogatej treści życia, przede wszystkim
odnajdywanych drogą naukową we własnym środowisku geograficznym i kulturalnym. I chociaż
prof. L . Węgrzynowicz nie pozostawił zbyt obfitego ani szczególnie doniosłego dorobku etnogra
ficznego, to przecież ta właśnie działalność rozbudzająca energię i ujmująca organizacyjnie żywio
łową akcję ośrodków prowincjonalnych dla służby nauce drogą miejscowych poszukiwań, zmierza
jących do zebrania i opracowania materiałów ludoznawczych, zapewniła mu trwałą pamięć i nie
poślednie miejsce w historii etnografii polskiej. Tego rodzaju akcja, jak najbardziej zgodna z ów
czesnymi prądami umysłowymi, zwalczającymi centralizm i szablon kulturalny wielkich ośrodków
miejskich, miała wydać — o czym będę mówił poniżej — jak najlepsze rezultaty. Niestety, niszczy
cielska działalność drugiej wojny światowej i centralizm pierwszych lat powojennych hamujący
rozwój kulturalnych ośrodków regionalnych położyły kres tej pracy tak ożywiającej cały kraj,
a przy tym wzmacniającej poczucie dumy oraz odpowiedzialności za własne środowisko.
Taki punkt widzenia był dominujący w działalności prof. Węgrzynowicza. Zdawał sobie On
sprawę, że istnieje niezaprzeczalny związek pomiędzy jednostką a jej otoczeniem, że kultura śro
dowiska kształtująca się w długim procesie historycznym winna być utrwalona jako niezbędna
podstawa dalszego działania, że bez poznania obrazu przeszłości nie może być prawidłowej prze
budowy ani życia społecznego, ani kulturalnego.
Prof. Leopold Węgrzynowicz urodził się 19 I X 1881 r. w Tuchowie, pow. tarnowski, w rodzinie
drobnomieszczańskiej . Do szkoły powszechnej uczęszczał na wsi, a do gimnazjum w Nowym Sączu
1
54 Sprawę tę omawiam szerzej w artykule W sprawie tzw. kultury łowców niedźwiedzia jas
kiniowego, „Acta Archaeologica Carpathica", t. 1: 1959 z. 2, s. 243-263.
Ojciec był poczmistrzem w Dobrej koło Limanowej, gdzie też osiadł na stałe, budując tam
jednorodzinny domek. W nim to często przebywał prof. L . Węgrzynowicz i tam umarł. Został
pochowany w Dobrej.
1
KRONIKA
!
Prof. Leopold Węgrzynowicz
379
KRONIKA
380
(1892 — 1900). Uniwersytet ukończył w Krakowie (1900 — 1905), obierając sobie za cel studiów
matematykę i fizykę. Po uzyskaniu dyplomu zajmuje chwilowo różne stanowiska: bibliotekarza,
prefekta bursy i inne. Jako nauczyciel gimnazjalny pracuje w kilku miejscowościach ówczesnej
Galicji: Kuty, Borszczów, Stryj, Nowy Targ. Po kilku latach pracy w 1918 roku osiada na stałe
w Krakowie (VII Gimnazjum im. A. Mickiewicza), w którym właściwie pozostaje prawie do końca
życia. Dodajmy, że do otrzymania stanowiska nauczyciela w krakowskim gimnazjum przyczynił się
walnie dyr. Seweryn Udziela, skupiający wokół swojej placówki młodych i zdolnych pracowników.
Zetknięcie z dyr. Sewerynem Udzielą, tym najżyczliwszym i najuczynniejszym z etnografów, jak
go nazywał prof. К. Moszyński, związało prof. L . Węgrzynowicza z Muzeum Etnograficznym
na zawsze.
Już od pierwszych lat pracy pedagogicznej prof. L . Węgrzynowicz włącza się w wartki nurt
działalności społeczno-wychowawczej, biorąc czynny udział przede wszystkim w życiu młodzieży.
Widzimy go przez parę lat przy pracy w organizowaniu Związku Harcerstwa Polskiego (1917 —1920) .
W tym też czasie jako członek Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego podejmuje wraz z prof.
Ludomirem Sawickim akcję zapoczątkowaną przez Aleksandra Patkowskiego zorganizowania
i rozwinięcia ruchu krajoznawczego wśród młodzieży szkolnej całej Polski. Istnieje, jak to już wspo
mniałem, ścisły związek pomiędzy popularyzowaniem ruchu krajoznawczego wśród młodzieży
i budzeniem u młodego pokolenia czynnej miłości kraju a akcją regionalistyczną głoszącą
priorytet kultury regionu i jej rozwoju przez ścisłe poznawanie wszystkich przejawów ży
cia w konkretnym środowisku społecznym i geograficznym. „Celem moim — pisze Węgrzy
nowicz — było zwrócenie uwagi młodzieży na własne najbliższe otoczenie, dom rodzinny,
wieś" . Prof. Węgrzynowicz dzięki energii, zupełnemu oddaniu się i umiłowaniu głoszonych wów
czas haseł zdołał w latach międzywojennych zorganizować na terenie całej Polski gęstą sieć, bo
liczącą kilka setek ognisk młodzieży, ujętych w tzw. Koła Krajoznawcze Młodzieży Szkolnej .
Dla tych to właśnie Kół Młodzieży zakłada i redaguje przez kilkanaście lat z ogromnym wysiłkiem
miesięcznik „Orli Lot", w którym ogłoszone artykuły i materiały weszły jako trwałe pozycje do
bibliografii etnografii polskiej. Z tego to dla młodzieży redagowanego czasopisma wyłania się
sylwetka prof. L . Węgrzynowicza jako wychowawcy, z pasją oddającego się sprawie nauki: „Roz
mawiając z naukowcami, czy też czytając rozprawy naukowe — pisze Węgrzynowicz we wspo
mnieniach — uświadomiłem sobie, jak wielkie luki istnieją w zakresie wielu zagadnień, spowodowane
brakiem materiałów terenowych i źródłowych". Postanawia zatem zmniejszyć te rażące braki drogą
konkretnych pytań i konkretnych odpowiedzi, które chce uzyskać od zorganizowanej w Kołach
młodzieży, a następnie przesyłać je zainteresowanym placówkom naukowym bądź drukować je
częściowo na łamach „Orlego Lotu" . Pierwszym warunkiem powodzenia tak pojętej akcji bada
wczej musiało być odpowiednie przygotowanie młodzieży do samodzielnych poszukiwań terenowych,
a następnie do umiejętnego ich opracowywania. Kreśląc więc plan badań regulowany nie własnymi,
lecz ogólnymi potrzebami, prof. L . Węgrzynowicz wprowadza młodzież w trudne zagadnienia
badawcze za pomocą ogłaszanych w „Orlim Locie" wskazówek i specjalnych kwestionariuszy .
2
3
4
5
6
7
2
Pod koniec tego okresu został komendantem Hufca Krakowskiego.
Por. Aleksander Patkowski, „Orli Lot", R. 21: 1947 nr 9-10, s. 131.
„W Służbie Nauce Polskiej" (maszynopis).
Zob.C. Skopowski, Rys historii i pracy Kól Krajoznawczych Młodzieży Szkolnej,¥iiaków 1934.
Do utrwalenia bytu i powagi pisma przyczynili się wydatnie znani powszechnie uczeni:
Julian Talko-Hryncewicz, Władysław Szafer, Ignacy Chrzanowski (opiekował się także czasopismami
młodzieżowymi wychodzącymi w Katowicach, a mianowicie „Młodym Polakiem", był również
w 1927 r. naczelnym redaktorem wychodzących tamże „Orląt"), Stanisław Pawłowski i Stanisława
Niemcówna. Zwłaszcza zaś służył pomocą czasopismu prof. Ludomir Sawicki, drukując je we
własnej placówce wydawniczej „Orbis". Łącznie w latach 1920-1939, 1946-1950 ukazały się 24
roczniki. Indeks treści etnograficznej „Orlego Lotu" został opracowany przez jego redaktora.
Zob. wykaz prac.
Por. L . W ę g r z y n o w i c z , Indeks treści etnograficznej miesięcznika „Orli Lot" z lat 1920¬
-1950, Wrocław 1958.
3
4
5
6
7
381
KRONIKA
„Ażeby uzyskać na pewne tematy odpowiedź z całej Polski równocześnie — pisze w »Służbie Nauce
Polskiej« — wybieraliśmy pewien kwestionariusz, co roku inny, który polecaliśmy do obowiąz
kowego opracowania przez każde Koło. Liczyliśmy na to, że przy dużej ilości Kół, ilość punktów
wywiadowczych będzie dość gęsta, abyśmy mogli uzyskać pełny obraz pewnego zjawiska z całego
obszaru Polski".
Do tak pomyślanej pracy prof. Węgrzynowicz zaprasza przedstawicieli różnych dyscyplin
naukowych. Wśród autorów ogłaszających na łamach „Orlego Lotu" swoje kwestionariusze znaj
dujemy najznakomitszych uczonych i badaczy, jak Kazimierza Nitscha, Władysława Semkowicza,
Jerzego Smoleńskiego, Władysława Szafera, Eugeniusza Piaseckiego, Oskara Sosnowskiego, Sta
nisława Arnolda i Adama Fischera, a nade wszystko Kazimierza Moszyńskiego i Seweryna Udzielę.
Wśród autorów widzimy też młodych wówczas pracowników, a obecnie już zaawansowanych
w latach i pracy naukowej, jak K . Buczkowskiego, M. Gładysza, J. Ligęzę, J. Klimaszewską,
A. Kutrzeba-Pojnarową, R. Reinfussa, M. Sągajłło-Kaczanowską, T. Seweryna, K . ZawistowiczAdamską czy M. Znamierowską-Priifferową. Redaktor sięga także do obcych opracowań, publikując
kwestionariusz dwćch szwedzkich badaczy, a mianowicie O. Bannbersa i S. O. Janssona . Ogółem
zostało opublikowanych ponad 30 kwestionariuszy, które prof. Węgrzynowicz zamierzał wydać
w zbiorowej pracy: „W 1938 r. postanowiliśmy je uporządkować — pisze w »Służbie Nauce
Polskiej« — ułożyć według hierarchii potrzeb i opatrzyć odpowiednimi komentarzami, objaśnieniami
i wskazówkami. Drukarnia rozpoczęła ich druk, niestety, wojna przerwała pracę, a to, co było
wydrukowane, zniszczyli Niemcy".
Autorzy kwestionariuszy nie tylko dają wskazówki, jak należy zbierać materiały, ale apelują
do młodzieży, zachęcając ją do pożytecznego dla nauki wysiłku. Prof. К. Nitsch ogłaszając artykuł
Zbierajcie właściwości mowy ludowej zamieszcza mapkę z białymi plamami, świadczącymi o brakach
wiadomości; pisze on: „z mapki widać, że są jeszcze całe okolice Polski, w których nie znalazł się
ani jeden informator, chcący dopomóc do zbierania bogactwa mowy polskiej, do wydania wielkiego
słownika. Do młodzieży tych okolic szczególnie gorąco apelujemy" . Posiew rzucony w młode
wrażliwe umysły wydał w niedługim czasie obfity plon. Napływały liczne odpowiedzi, artykuły
i samoistne opracowania, które redaktor niekiedy kierował do poważnych wydawnictw naukowych .
Wzbogacają się archiwa placówek uniwersyteckich i muzealnych, a także rośnie własne archiwummuzeum, które miało się stać centralnym ośrodkiem badawczo-informacyjnym . Toteż z uznaniem
wyrażają się o pracy naukowej Kół Krajoznawczych Młodzieży nasi uczeni. Tak np. prof. S. Arnold
(naczelny wówczas redaktor „Nowego Słownika Geograficznego Państwa Polskiego") pisze:
„Z prawdziwą radością muszę stwierdzić, że przygotowane odpowiedzi są pod każdym względem
bez zarzutu i wyróżniają się spośród innych sumiennością, dokładnością i bogactwem informacji"! .
Podobnie ocenia pracę Kół prof. К. Moszyński: „... współpracę Kół Krajoznawczych bardzo
cenię. Skłoniły mnie do tego przede wszystkim rezultaty ankiet, ogłoszonych ostatnimi czasy
w »Orlim Locie«. Tak np. w odpowiedzi na kwestionariusz o prymitywnych ludowych narzędziach
muzycznych (»Orli Lot«, 1932 nr 2) dały zarówno w starannych opisach, jak i w równie starannych
rysunkach materiał naukowy z u p e ł n i e p i e r w s z o r z ę d n e j w a r t o ś c i . . . " , a dalej padają słowa
pełne uznania: „ . . . ogromna teka materiałów, nadesłanych przez Koło Żywieckie w odpowiedzi
8
9
10
11
2
8
Etnograficzna ankieta Północnego Muzeum (Nordiska Museet) w Sztokholmie, od nici do
tkaniny, „Orli Lot", R. 11: 1930, s. 107-108.
„Orli Lot", R. 6: 1925, s. 25-28.
Obok pracy zbiorowej członków Koła w Tomaszowie Mazowieckim wydanej przez P A U
(Zamki drewniane przy drzwiach, Materiały zebrane przez Koło Krajoznawcze uczniów Państw.
Seminarium Naucz, w Tomaszowie Mazowieckim, Kraków 1927, ss. 22, nib 1, tabl. X X I X , mapa 1),
Muzeum Etnograficzne w Krakowie opublikowało drugą cenną pracę ówczesnej członkini Kół
Krajoznawczych Państwowego Gimn. Żeń. w Krakowie, A. Kutrzebianki, Budownictwo ludowe
w Zawoi, Kraków 1931, ss. 55, tabl. 11, rys. 15 w tekście. Zob. „Orli Lot", R. 12: 1931, s. 147-148.
11 Mieściło się w 4 pokoikach przy ul. Studenckiej 4 w Krakowie.
1 „Orli Lot", R. 12: 1931, s. 139-140.
9
1 0
2
382
KRONIKA
na ankietę z zakresu ludowej kultury duchowej (nie ogłoszoną w »OrIim Locie«), przedstawia się
wręcz nadzwyczajnie. Dotychczas nie zdążyłem zapoznać się z całokształtem tej wzorowej pracy,
jednak to, co przeczytałem, naprawdę zaimponowało mi"i3. Takie i podobne oceny utwierdzały
prof. Węgrzynowicza na obranej drodze „służby nauce". Widział i cieszył się, jak „wyrasta poko
lenie dzielnych pracowników", a rezultatami ich pracy wypełniał stronice „Cr!ego Lotu". Aby
jeszcze bardziej związać młodzież z pracą naukową, rozpoczyna inną poważną akcję, a mianowicie
organizuje obozy w różnych zakątkach kraju, na których instruktorzy, specjaliści z kilku dyscyplin
naukowych, szkolą i wprawiają młodzież do badań terenowych. Wyniki tak prowadzonych badań
ogłasza w „Orlim Locie" bądź w postaci samoistnych broszur. E o 1939 r. ukazało się kilka mo
nografii tych miejscowości, w których odbywało się szkolenie . Nie była to jedyna droga publi
kowania zebranych materiałów. Niektóre Koła ogłaszają rezultaty swoich poszukiwań w prasie
miejscowej bądź we własnych pisemkach, których liczba rośnie z każdym rokiem. A mnożą się te
pisemka na całym terenie Polski w sposób zadziwiający. Do 1939 r. liczba ich wynosiła ponad
dwadzieścia. Niektóre z nich, jak np. „Młody Krajoznawca Śląski", pisemko Kola Krajoznawczego
przy gimnazjum klasycznym w Królewskiej Hucie (Chorzów), ukazujące się w latach 1934 — 1938,
wydało w 33 numerach sporo wartościowego materiału etnograficznego. Trudno na tym miejscu
omawiać rezultaty poszukiwań wszystkich Kól Krajoznawczych Młodzieży, opublikowanych
bądź nadesłanych do archiwów. Już w 1931 r. w archiwim K K M S znajdowało się ponad 300
tek wypełnionych opisami, fotografiami i rysunkami. Ogromną większość tego licznego i cennego
materiału pochłonęła wojna. Ocalało przeważnie to, co zostało opublikowane.
Zbieranie materiałów przy pomocy kwestionariuszy miało także dla młodzieży znaczenie
wychowawcze: „chodziło — pisze Węgrzynowicz — o wychowanie obywatela wrażliwego na
głosy nauki... Społeczeństwo bowiem nasze (to „inteligenckie") nie reagowało na prośby uczonych,
którzy zwracali się z pewnymi pytaniami w celach naukowych. Na 1000 rozesłanych kwestionariuszy
napłynęło kilkanaście odpowiedzi" .
Innym nurtem, który w pracy naukowej Kół Młodzieży rozwijał prof. Węgrzynowicz, była
akcja zbierania wytworów futury ludowej i składanie ich do muzeów. O tej akcji pisze Seweryn
Udziela: „Serce rośnie z radości na widok tych pięknych wyników pracy młodych etnografów
i troska schodzi z czoła na myśl, że gdy się starsi badacze usuną, będzie ich miał kto zastąpić i pro
wadzić dalej rozpoczęte studia nad poznaniem kraju naszego" . Prof. Węgrzynowicz nie tylko
zachęca młodzież, daje wskazówki, ale sam daje przykład, przynosząc różnego rodzaju muzealia,
aby je włączyć do zbiorów ogólnych . Osiągnięcia i w tym zakresie są duże. Młodzież nie tylko
ofiarowuje muzeum zebrane eksponaty, ale organizuje wystawy, tworzy własne zbiory. Najpo
ważniejsze z nich to Szkolne Muzeum Krajowe, które mieściło się w Krakowie pod bezpośrednią
opieką prof. Węgrzynowicza .
Była to zatem jedyna w swoim rodzaju organizacja młodzieżowa w okresie międzywojennym,
kierowana przez człowieka, który całe swoje życie, jak sam mawiał, oddał przede wszystkim na
usługi ludziom nauki. Niezwykłe to oddanie nauce pozostawiło trwałe osiągnięcia, dostarczając
wielu badaczom niezmiernie cennych materiałów, zwłaszcza przy kartografowaniu zjawisk kul
turowych . Ale nazwisko prof. Węgrzynowicza utrwaliło się w historii etnografii polskiej nie tylko
jako organizatora zasilającego archiwa placówek naukowych; znamy je także jako samoistnego
badacza. Owocem tej samodzielnej pracy naukowej jest kilkadziesiąt artykułów i przyczynków z za.
14
15
16
17
18
19
13 „Orli Lot", R. 15: 1934 nr 2, s. 19.
W ę g r z y n o w i c z , op. cit.,
„W Służbie Nauce Polskiej" (maszynopis).
„Orli Lot", R. 20: 1929 nr 6, s. 101-103.
„Orli Lot", R. 20: 1929 nr 6, s. 103.
Zob. przypis U .
Zob. K . M o s z y ń s k i , Atlas kultury ludowej w Polsce, Kraków 1936 z. 3; M. G ł a d y
szowa, Wiedza ludowa o gwiazdach, Wrocław 1960, s. 9.
1 4
1 5
1 6
1 7
1 8
1 9
383
KRONIKA
2
kresu kilku dziedzin kultury ludowej ". Pisywał — jak to już wspomniałem — niewiele, bo przecież
praca zawodowa i organizacyjno-młodzieżowa, a także redakcyjna omówionego miesięcznika
pochłaniały go prawie całkowicie. Część tego trudu przejmowała żona, ale przecież praca ciągle
narastała, a sił ubywało. Podejmowaną tematykę znał wybornie. Zawsze pełen inicjatywy, czynny,
użyteczny i sumienny, a przede wszystkim życzliwy dla młodych pracowników, służył im zawsze
stosem materiałów i zachętą do pracy. Jako twórca ruchu krajoznawczego wśród młodzieży nasyca
ją głównie treścią wartości rodzimych, do których w pierwszym rzędzie zalicza osiągnięcia kultury
ludowej. Budzi dla niej szacunek i zdolność jej widzenia, jako zagadnień istotnych w dobie naj
większych przeobrażeń społecznych. I w tym leży ogromna zasługa prof. Leopolda Węgrzynowicza.
W Po see Ludowej za liczne zasługi został prof. Węgrzynowicz odznaczony Krzyżem Oficer
skim Polonia Restituía, Złotą Odznaką Zasłużonego Nauczyciela i Złotym Krzyżem Zasługi.
Mieczysław
Gładysz
W Y K A Z D R U K O W A N Y C H ARTYKUŁÓW I PRAC N A U K O W Y C H
PROF. L E O P O L D A WĘGRZYNOWICZA
Smigustne dziady, „Orli Lot", R. 1: 1920, s. 8-10.
Smigustne dziady (kwestionariusz), „Orli Lot", R. 2: 1921, s. 44 —45.
Motywy zdobnicze na owczych serkach, „Orli Lot", R. 6: 1925, s. 35 — 38.
Jak dawniej oświetlano izby wiejskie w Soli, „Orli Lot", R. 10: 1929, s. 51—52.
Konik w Chomranicach, „Orli Lot", R . 11: 1930, s. 15.
Notatki z Soli (Zwyczaje Bożego Narodzenia), „Orli Lot", R. 11: 1930, s. 12—14.
Tlukno, „Lud Słowiański", t. 1: 1930 z. 2, s. 254.
Przypisek Redakcji, „Lud Słowiański", t. 1: 1930 z. 2, s. 255-257.
Obróbka lnu w Starym Bystrem, „Orli Lot", R. 12: 1931, s. 12 — 14.
Na marginesie sprawozdań, „Orli Lot", R. 12: 1931, s. 22.
Ze zwyczajów ludu polskiego. „Pucheroki" w Zielonkach, „Dziennik Polski", 1947 nr 92.
Niektóre zwyczaje świąt Bożego Narodzenia w powiatach krakowskim, bocheńskim, chrzanowskim
(Streszczenie referatu wygłoszonego 24 I 1948), „Sprawozdanie PAU", 1948 nr 1, s. 59 — 62.
Szałasy w Limanowskim Beskidzie Wyspowym. Przyczynek do etnografii Zagórzan (Streszczenie
referatu wygłoszonego 29 I I 1948), „Sprawozdanie PAU", 1948 nr 2, s. 102-105.
Na Krowodrzy w czasie Świąt Bożego Narodzenia, „Orli Lot", R. 23: 1949, s. 154—156.
Rzepiór, „Orli Lot", R. 24: 1950, s. 34-35.
Szalaśnictwo w Limanowskim Beskidzie Wyspowym, „Prace i Materiały Etnograficzne", t. 10: 1952 —
1953 z. 1, s. 16-37.
Zdobienie serków owczych, „Polska Sztuka Ludowa", R. 9: 1955 nr 1, s. 3—22.
Dziady smigusne, „Ziemia", R : 2: 1957 nr 4, s. 6.
Wszyscy krajoznawcy, „Ziemia", R. 2: 1957 nr 8, s. 29.
Na Podlazy, „Ziemia", R. 2: 1957 nr 12, s. 22-23.
Indeks treści etnograficznej miesięcznika „Orli Lot" z lat 1920—1950, PTL, Wrocław 1958, ss. 282.
Prace i poszukiwania etnograficzne w powiecie limanowskim, „Etnografia Polska", t. 2: 1959,
s. 361-371.
Tradycja pracy etnograficznej kół krajoznawczych młodzieży szkolnej, „Etnografia Polska", t. 2:
1959, s. 424 -429.
Fedorki, „Etnografia Polska", t. 3: 1960, s. 421-245.
2 0
Zob, Wykaz drukowanych artykułów i prac naukowych prof. Leopolda Węgrzynowicza.
KRONIKA
384
I JANINA K R A J E W S K A |
1 X I I 1901 -
11 X I 1960
Janina Krajewska uzyskała doktorat z etnografii i etnologii w 1930 r. na Uniwersytecie Poznań
skim. W 1931 r. zostaje zatrudniona w Miejskim Muzeum Etnograficznym w Łodzi. W tym samym
roku oraz następnym bierze udział w badaniach archeologicznych, pod egidą prof, dr W. Anto
niewicza, na terenie powiatu łęczyckiego . Jesienią 1932 r. Ząrzad miasta Gdyni powołuje dr Krajew
ską do zorganizowania muzeum. W związku z tym należało sprecyzować podstawowe założenia
muzeum, jak też określić teren jego działania . Jako teren wyznaczono powiat pomorski i kartuski
1
2
Dr Janina Krajewska
natomiast w obrębie muzeum postanowiono zorganizować dwa działy: archeologii i etnografii.
Na terenie objętym działalnością muzeum di Krajewska przeprowadza następnie intensywne
badania archeologiczne i etnograficzne.
Po I I wojnie światowej dr Krajewska obejmuje kierownictwo Miejskiego Muzeum Etnogra
ficznego w Łodzi, którego zbiory zostały przez okupanta w znacznej mierze zniszczone lub wy1
Por. W. Ber, Z polskich wypraw archeologicznych, „Ziemia", R. 16: 1931, s. 303.
Na Zjeździe Związku Muzeów w Poznaniu na temat przyszłego profilu Muzeum w Gdyni
wypowiadają się m. in.: prof, dr W. Antoniewicz i dr B. Stelmachowska. (Por. W. Antoniewicz,
Sprawy muzelane, Warszawa 1933, s. 63-67; B. Stelmachowska, Zbiory etnograficzne naPomorzu,
„Pamiętnik Muzealny", z. 6: 1937, s. 33).
2
KRONIKA
385
3
wiezione . Już 17 listopada 1945 r. zostaje otwarta stała ekspozycja muzealna obejmująca bu
downictwo, urządzenia wnętrza mieszkalnego, narzędzia pracy, strój, tkactwo oraz obrzędy ludowe.
W tym czasie również dr Krajewska przystępuje do realizacji przedwojennych założeń i planów
Muzeum, według których placówka ta miała kompletować zbiory głównie z terenów Polski i krajów
egzotycznych , toteż wiele czasu poświęca na wyjazdy w teren w celu zakupu eksponatów, początko
wo w powiecie łaskim i łowickim, później na Podhalu i Śląsku. W latach 1948 — 1950 dr Krajewska
organizuje zakupy w powiatach: kieleckim, iłżeckim i łańcuckim, i to nie tylko dla Muzeum Etno
graficznego w Łodzi, ale również dla Muzeum Świętokrzyskiego w Kielcach i Ośrodka Muzealnego
w Łańcucie .
W 1950 r. Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków powierza dr Krajewskiej zakup
eksponatów na czasową wystawę w Rapperswilu (Szwajcaria). W związku z tym organizuje ona,
przy pomocy dobranego przez siebie zespołu, szeroko zakrojoną akcję skupu eksponatów na terenie
całej Polski.
Równocześnie dr Krajewska kieruje nadal pracami muzealnymi, których rezultatem m. in.
jest zorganizowanie w latach 1951-1952 objazdowej wystawy, pt. „Naczynia w kulturach ludowych",
oraz opracowanie dla niej ilustrowanego przewodnika.
Poza uzupełnianiem zbiorów i organizowaniem stałych i objazdowych wystaw muzealnych
dyrektor Krajewska położyła również pewne zasługi na polu etnograficznych badań terenowych,
prowadzonych od 1945 r. równolegle do innych prac muzealnych. Pierwsze badania prowadzi
na terenie powiatu opoczyńskiego, zbierając materiały głównie do stroju, tkactwa i budownictwa.
W latach 1948-1951 poszukiwania terenowe dotyczą przede wszystkim garncarstwa w woj. rze
szowskim i budownictwa w Kieleckiem. Rezultatem tych badań były następujące prace: Strój opo
czyński oraz Katalog garncarstwa woj. rzeszowskiego.
W latach 1951-1954 w ramach Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego dr Krajewska przy
stępuje do badań stacjonarnych na obszarze woj. łódzkiego, początkowo w Czarnocinie, pow.
łódzki, a następnie w Jasieniu, pow. rawski. Są to badania zespołowe, obejmujące szeroki wachlarz
zagadnień z różnych działów kultury ludowej.
Interesując się od bardzo dawna muzealnictwem dyrektor Krajewska znała nie tylko muzea
polskie, ale również zagraniczne, jak na przykład w Pradze, Wiedniu, Tallinie i Helsinkach. Jako
specjalistka w tej dziedzinie dr Krajewska przez pewien czas wykładała muzeologię na Uniwer
sytecie Łódzkim.
W 1954 r. dyrektor Krajewska opuszcza Muzeum Etnograficzne w Łodzi, powiększywszy
dzięki długoletniej akcji kolekcjonerskiej zbiory tej placówki o kilka tysięcy eksponatów.
W ostatnich latach dr Krajewska gromadzi materiały do stroju gostynińskiego i rawskiego,
studiuje nie publikowane prace po prof. Stanisławie Poniatowskim oraz opracowuje dane z polskiej
literatury etnograficznej do bibliografii redagowanej w Bazylei (Szwajcaria) przez dr Roberta
Wildhabera.
Piotr Dekowski
4
5
NAJWAŻNIEJSZE P U B L I K A C J E J. K R A J E W S K I E J
Zabytki z cmentarzyska popielnicowego w Nietulisku D., pow. opatowskim, „Światowit", t. 13:
1929, s. 49-94.
Cmentarzysko łużyckie z epoki brązu w pow. łęczyckim, Sierpów, Błonie i Zabokrzeki, „Wiadomości
Ludoznawcze", 1932, s. 9-15.
Sprawozdanie Miejskiego Muzeum Etnograficznego w Łodzi, „Lud", t. 36: 1946, s. 396-398.
3
Muzeum Etnograficzne w Łodzi straciło w czasie wojny dwie trzecie swoich zbiorów, w czym
najcenniejszą pozycję zajmowały kolekcje egzotyczne, wywiezione przez okupanta.
W 1950 r. dr Krajewska nabywa od D . Sabacińskiej z Łodzi ciekawe eksponaty z zakresu
sztuki peruwiańskiej.
Dla ośrodka Muzealnego w Łańcucie dr Krajewska nabywa ponad 1000 eksponatów.
4
5
• Etnografia polska, t. V
25
386
KRONIKA
Katalog wystawy garncarstwa i wycinanek regionów województwa łódzkiego zorganizowanej przez
Spółdzielnię Sztuki i Przemyślu Ludowego R. P. w Łodzi z inicjatywy Wojew. Wydz. Kultury
i Sztuki w ¿odzi, Łódź 1948, s. 16.
Obrzędy ludowe świąt Bożego Narodzenia, „Dziennik Łódzki", R. 4: 1948 nr 354, s. 3.
Plecionki ze słomy, „Prace i Materiały Etnograficzne", t. 8-9: 1950-1951, s. 673-679.
Przewodnik po wystawie objazdowej Muzeum Etnograficznego w Łodzi, Łódź 1952, ss. 8.
Katalog garncarstwa woj. rzeszowskiego, Łódź 1952, ss. 81, tabl. 6.
Sprawozdanie z działalności Muzeum Etnograficznego w Łodzi, „Lud", t. 39: 1952, s. 467-483.
Muzeum Etnograficzne w Łodzi, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej", t. 1: 1953 nr 1-2,
s. 254-255.
Sprawozdanie z działalności Muzeum Etnograficznego w Łodzi, „Lud", t. 41: 1954, s. 1166-1171.
Legendy wigilijne w Polsce, „Głos Robotniczy", 1954 nr 24.
Strój opoczyński, Wrocław 1956, ss. 92.
Ceramika kaszubska z końca XIX i początku XX w., „Polska Sztuka Ludowa", R. 12: 1958 nr 3,
s. 157-168; nr 4, s. 215-238.
1
