Między grupą etniczną a narodem / ETNOGRAFIA POLSKA 2000 t.44

Item

Title
Między grupą etniczną a narodem / ETNOGRAFIA POLSKA 2000 t.44
Description
ETNOGRAFIA POLSKA 2000 t.44, s.39-62
Creator
Kabzińska, Iwona
Date
2000
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:1539
Language
pol.
Publisher
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1664
Text
„Etnografia Polska", t. X L I V : 2000, z. 1-2
P L ISSN 0071-1861

IWONA KABZIŃSKA
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Warszawa

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM
1. M O Z A I K A ETNICZNO-NARODOWOŚCIOWA. SPÓR O L I C Z B Y

Przez długie powojenne lata państwa Europy Środkowo-Wschodniej należące
do tzw. bloku wschodniego ukazywane były oficjalnie jako homogeniczne pod
względem narodowościowym. Stojący na czele „bloku" Związek Radziecki
przedstawiano jako kraj dążący w sposób bezkonfliktowy do budowy narodu,
w którym kwestie etniczne zostałyby podporządkowane ideom klasowym, rewolu­
cyjnym (Brubaker 1998 ; Iwanow 1991; Matiunin 1993). Dane ukazujące prawdzi­
wy obraz sytuacji opatrzono klauzulą „ściśle tajne" i objęto zapisem cenzury.
Punktem zwrotnym stała się gorbaczowowska „pieriestrojka". Rozpad
Związku Radzieckiego wyznaczył cezurę w najnowszych dziejach świata. Dawne
republiki radzieckie przekształciły się w odrębne państwa. Większość z nich
można określić mianem „zorientowanych narodowo" (Brubaker 1998, s. 80-84 ;
por. Babiński 1997, s. 10). Okazało się też, że zarówno bezkonfliktowe współżycie
różnych narodowości, jak etniczna homogeniczność państw położonych na
obszarze Europy Środkowo-Wschodniej to jedne z wielu współczesnych mitów.
W najnowszych dziejach Polski za punkt zwrotny przyjmuje się 4 czerwca
1989 roku . W nowej sytuacji politycznej „Polska stała się krajem ewoluującym
1

2

3

1

Dziękuję prof. dr. hab. Zbigniewowi Jasiewiczowi za zwrócenie uwagi na tę pozycję.
Brubaker wyjaśnia,iż wybrał termin 'państwa zorientowane narodowo', zamiast 'państwa
narodowe', by wskazać, iż mowa jest o „dynamicznym stanowisku politycznym" lub „kategorii
pozostających w relacjach, choć konkurujących ze sobą stanowisk", nie zaś o „statycznym warunku"
(Brubaker 1998, s. 80).
Podczas seminarium zorganizowanego 29 marca 2000 r. przez Instytut Krajów Rozwijających
się UW, na którym prezentowałam tekst tego artykułu, S. Łodziński zwrócił uwagę na umowność
daty 4 czerwca 1989 r. Jego zdaniem, ma ona znaczenie tylko dla ludności polskiej. Dla mniejszości
niemieckiej zamieszkałej w Polsce przełomowym momentem było odprawienie pierwszego po
wojnie nabożeństwa w jęz. niemieckim na górze św. Anny. Dla ludności ukraińskiej czy białoruskiej
zasadnicze znaczenie ma natomiast uzyskanie niepodległości przez Ukrainę i Białoruś. Badania
potwierdzają prawdziwość tej tezy w odniesieniu do niektórych członków grupy ukraińskiej
(Babiński 1997, s. 112-116). Należy natomiast podkreślić, że Ukraina nie jest powszechnie postrze­
gana przez ludność ukraińską zamieszkałą w Polsce jako ojczyzna. Według Antoniny Kłoskowskiej
(1996, s. 190-193) dla młodych intelektualistów ukraińskich ojczyzna ta ma wymiar regionalny.
Są nią Bieszczady, wsie Białostocczyzny, Podlasie, Chełmszczyzna. Podobnie dla Białorusinów
2

3

40

IWONA KABZIŃSKA

w kierunku pluralistycznego społeczeństwa obywatelskiego, w którym każdy m.in.
ma pełne prawo do kształtowania własnej tożsamości i zachowań narodowo-etnicznych" (Sadowski 1991, s. 6). Obecność przedstawicieli różnych mniejszości
etnicznych i narodowych na terenie naszego kraju przestała być tematem-tabu.
Jesienią 1989 r. powstała sejmowa Komisja do spraw Mniejszości Narodowych
i Etnicznych. Sprawy mniejszości, którymi przez lata zajmowało się Ministerstwo
Spraw Wewnętrznych znalazły się w gestii Ministerstwa Kultury i Sztuki. Zdaniem
Ewy Michny (1995, s. 7), rezygnacja z nadzoru MSW nad grupami mniejszościo­
wymi była pierwszym krokiem w kierunku ich upodmiotowienia.
Dziś wiadomo wprawdzie, że na obszarze dawnych państw tzw. bloku
wschodniego zamieszkują reprezentanci różnych narodów czy grup etnicznych
wciąż jednak trudno określić rzeczywistą wielkość poszczególnych zbiorowości.
Oficjalne dane różnią się przy tym - czasem w znaczący sposób - od obliczeń
dokonanych przez przedstawicieli mniejszości lub przez tzw. ośrodki niezależne.
Tabela I . Mniejszości narodowe w Polsce (rok 1992)
(w tys.) Według oceny
\ЛТ11 P I С 7 Л Qf*1
l v i i i i cj a ¿u ыл

mniejszości

oficjalnej

niezależnej

Białorusini
Ukraińcy
Łemkowie
Rosjanie
Słowacy
Czesi
Niemcy
Żydzi
Litwini
Cyganie (Romowie)
Ormianie
Tatarzy
Grecy i Macedończycy

300
160-300
80
13
?
?
700
10-15
30
25
15
4
?

250-350
250-300
13-15
?
10-15
5-10
350-500
8-10
15-25
25
?
3
5

20O-230
200-220
50-60
10-13
20
2-3
300-350
15
20
25
8
3
5

Ogółem

1337-1482

934-1258

858-972

5

6

4

Źródło: Rzepliński 1993, s. 44

mieszkających w dawnym woj. białostockim podstawowe znaczenie identyfikacyjne ma region
określany jako Białostocczyzna (Sadowski 1995, s. 174-177). Autor podkreśla, iż poprzez przy­
wiązania do Białostocczyzny, która „pozostaje najszerszym obszarem oswojonej ojczyzny", na­
stępuje przywiązanie do Polski jako ojczyzny ideologicznej (tamże, s. 177).
Rzepliński wymienia tu Helsińską Fundację Praw Człowieka informując zarazem, że sporzą­
dzone przez nią szacunki oparte są głównie na raportach przygotowanych dla tej instytucji przez
poszczególne mniejszości (Rzepliński 1993, s. 44; autor powołuje się na badania Hołuszki, s. 2).
W takiej sytuacji nasuwa się pytanie o przyczyny rozbieżności między danymi ośrodków niezależ­
nych a danymi, jakimi operują poszczególne mniejszości.
Ukraińcy przebywający na emigracji, przede wszystkim w Kanadzie, szacują wielkość tej
grupy na 500 tys. (Łodziński, s. 4; za: Rzepliński 1993, s. 44).
Niektórzy przedstawiciele władz niemieckich oceniają wielkość tej grupy na 1 min (Łodziń­
ski, s. 4; za: Rzepliński 1993, s. 44).
4

5

6

41

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A N A R O D E M

O różnicach tych informuje na przykład tabela zamieszczona w artykule
Andrzeja Rzeplińskiego (1993, s. 44). Autor powołuje się na niepublikowane
materiały M . Hołuszki i S. Łodzińskiego. Uwagę zwracają m.in. duże rozbież­
ności danych dotyczących Łemków, Czechów oraz Niemców. Na tym tle
interesująca wydaje się zgodność liczb ukazujących wielkość grupy Romów.
Prawdziwa mozaika narodowościowa występuje w dawnych republikach
radzieckich. Na Litwie np. mieszkają przedstawiciele 109 narodowości (Kobeckajte 1993, s. 209). Na Białorusi ich liczba również przekracza 100. W jednym
tylko obwodzie homelskim reprezentowane są 104 grupy narodowościowe
i etniczne, przy czym - jak podaje Anatol Złotnikau (1992, s. 228-229) - nie­
które z nich liczą mniej niż 10 osób, zdarzają się nawet reprezentacje jedno­
osobowe. Najwięcej przedstawicieli mają na Białorusi Rosjanie (1342,1 tys.),
następnie: Polacy (417,7 tys.), Ukraińcy (291 tys.) i Żydzi (111,9 tys.). Inne
grupy liczą łącznie 84,5 tys. (Eberhardt 1992/93, s. 550). Są wśród nich m.in.
Cyganie i Tatarzy Krymscy. Ogółem w 1989 r. liczba ludności Republiki
wynosiła 10151, 8 tys., w tym 7 904,6 tys. (77,9%) Białorusinów.
Warto, jak sądzę, zwrócić uwagę na wyniki spisu ludności przeprowadzo­
nego w Republice Białoruś w 1999 r. Wykazał on m.in. wzrost liczby osób
deklarujących się jako Białorusini. W porównaniu z rokiem 1989, procent ten
wzrósł z 77,9 do 81,2 przy jednoczesnym spadku liczby Rosjan, Ukraińców,
Żydów i Polaków. W przypadku Rosjan spadek ten jest szczególnie widoczny
(z 13,2% w 1989 r. do 11% w 1999). Procent ludności polskiej zmniejszył się
z 4 , 1 % w 1989 r. do 3,9% w roku 1999 (Goliński 2000) .
Na Ukrainie mniejszości stanowią 28% ludności (Czech 1993, s. 97). Trudno
jednak (podobnie jak w innych krajach) o precyzyjne określenie wielkości
poszczególnych grup. Zauważalne są także różnice danych, jakimi operują
badacze. Z informacji podanych przez Michała Kirsenko (1993, s. 187) wynika
пр., że obok 37400 tys. Ukraińców i 11400 tys. Rosjan na Ukrainie mieszkają
Żydzi (486 tys.), Rumuni (460 tys.), Białorusini (440 tys.), Bułgarzy (234 tys.),
Polacy (219 tys.), Węgrzy (163 tys.), Tatarzy (135 tys.), Grecy (99 tys.), Ormianie
(54 tys.), Cyganie (48 tys.), Niemcy (44 tys.), Azerowie (37 tys.) i Gagauzi
(32 tys.). Mirosław Czech (1993, s. 97) pisze natomiast ogólnie o ok. 11 min.
Rosjan, ponad 400 tys. Żydów, ok. 400 tys. Białorusinów i ok. 250 tys. Polaków .
Wymienia też Węgrów, Bułgarów, Rumunów, Greków, Tatarów Krymskich
i Cyganów, nie podając jednak wielkości tych grup. M . Czech zwraca uwagę na
proces rusyfikacji, w którego efekcie ponad 4 min Ukraińców nie uważa obecnie
ukraińskiego za język ojczysty (Czech 1993, s. 97). Niewielka jest liczba
7

8

7

Wyniki ostatniego spisu ludności są kwestionowane m.in. przez działaczy Związku Polaków
na Białorusi. Ich zdaniem, są one znacznie zaniżone. Liczba ludności polskiej sięga 10-12%
mieszkańców Republiki, tj. 1-1,2 min (Goliński 2000). Podobnie kwestionowane były wyniki spisu
przeprowadzonego w 1989 г., który wykazał obecność 417,7 tys. Polaków w BSRR. Według
działaczy ZPB, liczba ta wynosiła 1-1,5 min. Skrajne szacunki mówiły nawet o 2,5 min Polaków
na Białorusi (szerzej patrz: Kabzińska 1999, s. 28-31).
Por. cytowane tu dane przytoczne przez M . Kirsenko dotyczące liczebności tej zbiorowości.
8

42

IWONA KABZIŃSKA

ukraińskich intelektualistów, a wiele osób, zwłaszcza pochodzących z małżeństw
mieszanych, przyznaje się do narodowości rosyjskiej, liczy bowiem na przywileje,
większe możliwości i perspektywy (Kirsenko 1993, s. 187). Na podstawie
następujących faktów można - zdaniem tego autora - przyjąć, że liczba Rosjan
na Ukrainie jest w rzeczywistości mniejsza niż wykazują oficjalne dane.

2. OD G R U P Y E T N I C Z N E J D O N A R O D U :
ŁEMKOWIE, GÓRNOŚLĄZACY, P O L E S Z U C Y

Oprócz nieoczekiwanego ujawnienia faktu obecności różnych grup mniej­
szościowych (mniejszości narodowych i etnicznych) w państwach Europy
Środkowo-Wschodniej, będących szczególnym przedmiotem moje uwagi,
u schyłku X X w. na tych terenach wystąpiło szereg innych zjawisk. Andrzej
Sadowski (1991, s. 5) zalicza do nich przede wszystkim: „wzrost znaczenia idei
narodowych, nawet wśród małych zbiorowości etnicznych, wzrost roli religii
jako znaczącego czynnika określającego odrębności narodowo-etniczne oraz
swoiste spotęgowanie problematyki religijno-narodowościowej na pograni­
czach". W tej części tekstu chciałabym skoncentrować się na pierwszym ze
zjawisk wspomnianych przez A. Sadowskiego.
Przykładem zbiorowości, w której w ostatnich latach bardzo wyraźnie
doszły do głosu idee narodowe są Łemkowie (Rusini) . Zjawisko to wystąpiło
we wszystkich państwach, w których zamieszkuje społeczność łemkowska:
w Polsce, na Ukrainie, na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech (Magosci 1992;
por. Mihalasky 1998, s. 208-209, 220). W lutym 1990 r. w Użhorodzie po­
wstała pierwsza po I I wojnie światowej organizacja rusińska - Towarzystwo
Rusinów Karpackich (z oddziałami na terenie całego Zakarpacia). Domaga
się ono m.in. uznania Rusinów za odrębną narodowość i przywrócenia Rusi
Zakarpackiej statusu autonomii (Magosci 1992, s. 103). Należy jednak pod­
kreślić, iż za uznaniem Łemków za „grupę etniczną zmierzającą do bycia
narodem lub za odrębny naród" (Żurko 1997, s. 55) opowiada się tylko część
tej zbiorowości. W Polsce jest ona reprezentowana przez Stowarzyszenie Łem­
ków, zarejestrowane 25 kwietnia 1989 г., z siedzibą w Legnicy (Michna 1995,
s. 7; Żurko 1997, s. 55). Należą do niego głównie przedstawiciele młodej inte­
ligencji. Poszukują oni „alternatywnego samookreślenia narodowego", uważa9

9

Tradycyjnie Rusinami albo w miejscowej gwarze Ruśniakami nazywali się wschodniosłowiańscy
mieszkańcy regionu Karpat. Jak podaje Marek Dziewierski (1997, s. 325-326) nazwa Łemkowie
wywodzona jest od słowa 'łem' (tylko) charakterystycznego dla dialektu łemkowskiego/rusińskiego.
Słowo to nie występuje w etnolektach grup sąsiednich. Nazwa ta została nadana Łemkom w połowie
X I X w. Z czasem termin Łemkowie wszedł do nauki, literatury, został upowszechniony przez
dziennikarzy, przyjął się też wśród samych Łemków/Rusinów. Paul Magosci (1992, s. 97, 101)
informuje natomiast, iż na Ukrainie, w 1925 г., wszyscy Rusini karpaccy, niezależnie od identyfikacji,
zostali uznani za Ukraińców. Po 1945 r. na Ukrainie i w Polsce oficjalnie zabroniono używania
nazwy Rusini. Podobnie postąpiono w Czechosłowacji na początku 1950 r.

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

43

jąc się za „część narodu karpatoruskiego, czwartego obok Białorusinów, Rosjan
i Ukraińców narodu wschodniosłowiańskiego" (Michna 1995, s. 52). Zwolennicy
istnienia narodu łemkowskiego powołują się na fakt występowania odrębnego,
literackiego języka łemkowskiego, funkcjonowanie łemkowskiego czasopiśmienni­
ctwa, jak też na bogactwo oryginalnej twórczości folklorystycznej (Żurko 1997,
s. 53-54, 57-59). Odwołują się też do wspólnoty losów. Dramatyczną cezurą
w dziejach Łemków jest wysiedlenie znacznej (ok. 30-35 tys.) grupy ludności
łemkowskiej z ich „małej ojczyzny", tj. z miejscowości leżących na terenie
Beskidu Niskiego i Sądeckiego, zwanych przez etnografów Łemkowszczyzną,
w ramach tzw. akcji „Wisła" (28 kwietnia - lipiec 1947 r.) na Ziemie Zachodnie
i Północne. Jednocześnie ok. 80 tys. Łemko-Rusinów przesiedlono na Ukrainę .
Po 1956 r. cześć Łemków (ok. 10 tys.) powróciła z Ziem Zachodnich i Północ­
nych na rodzime tereny, większość z nich pozostała jednak w miejscu przesiedle­
nia (dane te podaję za: Mihalasky 1998, s. 210; por. Dziewierski 1997, s. 326-327;
Michna 1995, s. 47-49).
Narodowościowe dążenia Łemków przyjmowane są krytycznie, zwłaszcza
przez osoby, które wywodzą się ze środowiska łemkowskiego, lecz uważają się za
Ukraińców. Część z nich przyznaje się do wspólnych, rusińskich korzeni,
traktując własną grupę pochodzenia jako odłam narodu ukraińskiego. W taki
sam sposób Łemkowie są postrzegani przez ukraińskich etnografów i historyków
(Dziewierski 1997, s. 325). „Opcję ukraińską" reprezentuje Zjednoczenie Łem­
ków, zarejestrowane 30 marca 1990 г., z siedzibą w Gorlicach. Jest ono wspierane
przez Związek Ukraińców w Polsce (Michna 1995, s. 7; Żurko 1997, s. 60).
Czynnikiem konsolidującym środowisko łemkowskie i ukraińskie w Polsce,
„stwarzającym warunki do działalności narodowej", jest pamięć o krzywdach
moralnych i materialnych doznanych w wyniku przesiedleń (Michna 1995, s. 51).
Badacze zwracają uwagę na zróżnicowanie typów/opcji tożsamości występu­
jących wśród Łemków. Według Jerzego Żurko (1997, s. 54-55), można tu
mówić o opcji propolskiej, ukraińskiej oraz łemkowskiej (i tylko łemkowskiej).
Ponadto, istnieje liczna grupa Łemków charakteryzująca się „chwiejną postawą
wobec tożsamości narodowej", „koniunkturaliści [natomiast] ukrywają swoją
tożsamość, a deklarują się jako Polacy i tylko Polacy" (Żurko 1997, s. 55).
Podobne typy autoidentyfikacji wyróżnia Ewa Michna (1995), powołując się
na wyniki własnych badań przeprowadzonych na Łemkowszczyźnie. Jeden z nich
określa ona mianem „Łemko-Ukraińców". Osoby reprezentujące ten typ uznają
Łemków za część szerszej wspólnoty rusińskiej, nazywanej obecnie ukraińską i za
regionalną grupę narodu ukraińskiego. Drugi typ autoidentyfikacji to „Łemko-Polacy". W grupie tej występuje więź typu państwowego, wynikająca z prze­
świadczenia, że „ludzi zamieszkujących jedno państwo łączy wspólnota intere­
sów". Trzecim typem są „Łemko-Rusini". „Ten typ identyfikacji wiąże się
z przekonaniem, że Łemkowie są grupą odrębną od ukraińskiej pod względem
10

1 0

Według P. Magosci (1992, s. 101), w latach 1945-1946 na przesiedlenie na Ukrainę zdecy­
dowało się „dobrowolnie" ok. 200 tys. Łemków.

44

IWONA KABZIŃSKA
11

kultury i etnogenezy , że stanowią odrębny naród razem z Łemkami z terenów
dzisiejszej Słowacji, Rusi Zakarpackiej i Wojwodiny" (por. Magosci 1992).
Czwarty typ autoidentyfikacji został określony przez badaczkę mianem „Łemko".
Reprezentujące go osoby „cechuje silne przywiązanie do wsi, jej mieszkańców,
funkcjonującej tam kultury, rdzeniem której jest religia. «Lemkowie» często
używają zamiennie dla określenia własnej tożsamości dawnej nazwy etnicznej
Rusin". Nie towarzyszy jej jednak „złożona treść znaczeniowa", jak w przypadku
„Łemko-Rusinów". Użycie określenia 'Rusin' jest w tym przypadku „typową
świadomością nazwy" (Michna 1995, s. 79-83).
Ewa Michna, podobnie jak inni badacze, zwraca uwagę na występujące
wśród Łemków zróżnicowanie religijne. Podkreśla też, że w świadomości po­
tocznej obecne są podziały na proukraińskich grekokatolików i prawosław­
nych Łemko-Rusinów (Michna 1995, s. 62). Nie znajdują one - jak zwykle
w przypadku stereotypów - potwierdzenia w rzeczywistości. Część Łemków
należących do Kościoła Grekokatolickiego nie identyfikuje się bowiem
z Ukraińcami (Dziewierski 1997, s. 331). Wśród 52 Łemków, którzy wzięli
udział w badaniach przeprowadzonych przez Susyn Y . Mihalasky (1998,
s. 211) połowa była wyznania prawosławnego, 38% należało do Kościoła
Grekokatolickiego. Pojedyncze osoby deklarowały wyznanie rzymskokatolic­
kie (2%). W badanej grupie znaleźli się też zielonoświątkowcy (4%), ateiści
(4%) i osoby deklarujące się ogólnie jako chrześcijanie (2%).
Naszkicowane tu podziały łemkowskiej zbiorowości nie są zjawiskiem no­
wym. Prawie dwa wieki temu pojawiły się wśród ówczesnych Rusinów hasła
rusofilskie i deklaracje zjednoczenia ludności rusińskiej pod berłem cara Rosji.
W drugiej połowie X I X w. bardzo wyraźnie zaznaczyła się „opcja proukraińska", popierana - podobnie jak dziś - przez Kościół Grekokatolicki (Michna
1995, s. 33-59; Pactwa 1997, s. 330).
Zdaniem Zbigniewa Kurczą (1997, s. 11-12), dzisiejsi Łemkowie podjęli
wprawdzie działania świadczące o ich kulturowej odrębności, ich język nie jest też
wyłącznie językiem „domowym", lecz funkcjonuje jako język literacki, istnieje
ponadto „bogaty zespół [łemkowskich] wartości folklorystycznych", nasuwa się
jednak pytanie, „czy wszystko to wystarcza do przedstawienia dowodu, że
Łemkowie są narodem, choć dosyć szczególnym, bo nie posiadającym własnego
państwa?" . Kurcz stwierdza też, że nikt dziś nie potrafi jednoznacznie i w spo­
sób przekonywujący rozstrzygnąć, kim są Łemkowie (tamże, s. 11).
12

1 1

Łemkowie uważający się za odrębny naród wschodniosłowiański wywodzą swą genezę od
Białych Chorwatów, którzy w V I I w. zamieszkiwali górne dorzecze Wisły (Dziewierski 1997,
s. 325). Szerzej na temat etnogenezy Łemków pisali m.in.: Kazimierz Dobrowolski (1938) i Roman
Reinfuss (1990), patrz też Czajkowski (1999).
Łemkowie nie mają wprawdzie własnego państwa, należy jednak przypomnieć, że w okresie
międzywojennym podejmowane były próby uzyskania autonomii terytorialnej. W listopadzie 1918 r.
na wschodnich terenach Łemkowszczyzny powstała Republika Komańczańska (przetrwała ona do
stycznia 1919 г.). W grudniu 1918 r. powołano Rusińską Narodową Republikę Łemków (istniała ona
przez 16 miesięcy). Podjęto także próbę utworzenia Republiki gładyszowskiej, której celem było
przyłączenie Łemków do Wielkiej Rusi (Michna 1995; Magosci 1992, s. 98; Pactwa 1997).
1 2

45

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A N A R O D E M

Dla samych Łemków, jak wynika z badań S.Y. Mihalasky (1998, s. 212,
216), podstawowym kryterium identyfikacji jest pochodzenie, a także emoc­
jonalny stosunek do łemkowskiego dziedzictwa. Można czuć się Łemkiem nie
znając języka łemkowskiego , nie mieszkając na historycznym terytorium
Łemków, ani też nie wyznając „tradycyjnej religii Ł e m k ó w " i nie zawierając
małżeństwa z członkiem własnej grupy . S.Y. Mihalasky doszła do wniosku,
iż za Łemka może być uznana osoba, która w znacznym stopniu uległa
asymilacji. Jednocześnie większość respondentów badaczki (67%) stwierdziła,
że istnieją różnice między Łemkami i Ukraińcami, nie ma natomiast zasad­
niczych różnic między Łemkami i Rusinami. Poszczególne grupy były naj­
częściej postrzegane przez pryzmat stereotypów etnicznych. Ukraińcom np.
przypisywano takie cechy jak: pracowitość, upór i skłonność do wywyższa­
nia się. Łemkowie są również pracowici, jednocześnie jednak cechuje ich
spokój i łagodność. Szczególnie interesująca wydała mi się wypowiedź, której
autor uznał Ukraińców za potężny naród, mający swoje miejsce w historii,
Łemkowie natomiast określeni zostali jako grupa lekceważona, zapomniana
i zbędna (Mihalasky 1998, s. 218-219).
Przykładem grupy, w której w ostatnich latach doszły do głosu idee naro­
dowe są Górnoślązacy. Należy jednak podkreślić, że - podobnie jak w przy­
padku Łemków - „opcję narodową" deklaruje tylko część ludności rodzimej
Górnego Śląska.
Od początku problem uznania narodowości śląskiej podnoszony był przez
dwie organizacje: Ruch Autonomii Śląska i Związek Górnośląski. Zdaniem
Mariana G. Gerlicha (1996, s. 193), idea narodu śląskiego (istniejącego lub
kształtującego się) nie jest zjawiskiem marginalnym. M a ona poparcie m.in.
w „starych, homogenicznych osadach przyzakładowych". Zwolennicy narodu
śląskiego odwołują się przede wszystkim do wspólnoty losów, odrębności
kulturalnej, silnych więzi z regionem. Związek Górnośląski opowiada się za
ideą Wielkiego Śląska, względnie regionu autonomicznego obejmującego hi­
storyczne tereny Górnego Śląska. Granice tego obszaru, wyznaczane przez
działaczy Związku nie znajdują jednak uzasadnienia historycznego, ani kul­
turowego. Ruch Autonomii Śląska domaga się restytucji śląskiej autonomii,
odwołując się do Ustawy Konstytucyjnej z 15 lipca 1920 г., zwłaszcza arty­
kułów 4 i 5, określających ustawodawcze i finansowe kompetencje Sejmu
Śląskiego (Szczepański 1993, s. 209; por. Gerlich 1997, s. 9; na temat RAŚ
patrz: Dziadul 2000; Geremek 2000; Kwaśniewski 1997).
24 czerwca 1997 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach zarejestrował stowarzy­
szenie pod nazwą Związek Ludności Narodowości Śląskiej (grupą inicjatywną
13

14

15

1 3

W innym miejscu autorka wskazuje, iż język łemkowski i literatura w tym języku są bardzo
ważnymi kryteriami łemkowskiej identyfikacji (Mihalasky 1998, s. 214-215).
Jeden z respondentów stwierdził, że religią Łemków jest chrześcijaństwo obrządku wschod­
niego (Mihalasky 1998, s. 213).
W taki sposób odpowiedziało 53% spośród 52 badanych osób. 35% udzieliło odpowiedzi
przeczącej, 12% wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć".
1 4

1 5

46

IWONA KABZIŃSKA

był Ruch Autonomii Śłąska). W uzasadnieniu podano, że wybór narodowości
zależy od woli zainteresowanych osób. Liderzy Związku powoływali się na
przykład Czech, gdzie podczas przeprowadzonego w 1991 r. spisu ludności
uwzględniono kategorię „naród śląski" (Szczepański 1999, s. 172) . Decyzja
Sądu Wojewódzkiego została zakwestionowana przez ówczesnego wojewodę
katowickiego, który złożył odwołanie do Sądu Apelacyjnego. Procedurę reje­
stracyjną wstrzymano. 18 marca 1998 r. Sąd Najwyższy nie wyraził zgody na
rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Sędziowie stwierdzili, iż
naród śląski nie istnieje. W uzasadnieniu podano, że identyfikacja narodowa
jest wprawdzie kwestią subiektywnej decyzji, należy jednak wybierać spo­
śród narodów już istniejących (Szczepański 1999, s. 171; por. Geremek 2000;
Kwaśniewski 1997). Kwestia rejestracji ZLNŚ wywołała żywą dyskusję
z udziałem naukowców. Jej przedmiotem było przede wszystkim istnienie bądź
nieistnienie narodu śląskiego (Gerlich 1997; Kijonka 1997; Kwaśniewski 1997;
na temat istnienia narodu śląskiego patrz też: Szmeja 1997, s. 108-109). Dzia­
łacze Związku Ludności Narodowości Śląskiej nie zrezygnowali ze swoich
dążeń, zapowiadając odwołanie się do organizacji międzynarodowych, przede
wszystkim do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (Geremek 2000; por.
Kijonka 1997, s. 4). Zdaniem działaczy RAŚ, ważne jest to, iż Trybunał
Europejski „nie odrzucił [ich] pozwu, ale zażądał od polskiego rządu wyjaś­
nienia powodów odmowy rejestracji" (Dziadul 2000, s. 30) .
Podobnie jak w przypadku Łemków, wśród ludności rodzimej Górnego
Śląska można wyróżnić różne typy identyfikacji. Z badań przeprowadzonych
przez M . G . Gerlicha w drugiej połowie lat osiemdziesiątych i na początku lat
dziewięćdziesiątych w wybranych miastach oraz w osadach i osiedlach przyza­
kładowych wynika, iż jedna trzecia osób (31% badanych) uważała się za
Polaków o śląskim rodowodzie, 28% badanych identyfikowało się jako Górno­
ślązacy, 14% zadeklarowało się jako Ślązacy-Polacy lub „polskie Ślązoki",
11% - jako Ślązacy-Niemcy, 7% - jako Niemcy, wskazując jednocześnie na
zauważalne w tej grupie efekty procesu polonizacji, 9% badanych okazało
indyferentyzm w sprawach narodowych (Gerlich 1994a, s. 130-132).
Badania przeprowadzone przez Eugeniusza Kłoska w ponad 20 miejscowoś­
ciach w okolicach Krapkowic wykazały, iż znaczna część badanych (32,1%)
zadeklarowała się jako Ślązacy i tylko Ślązacy, 14,2% osób zadeklarowało się
jako Ślązacy-Polacy, 13,3% - jako Ślązacy-Niemcy, 11,9% określiło siebie jako
Polacy-Ślązacy, również 11,9% zadeklarowało tożsamość niemiecką. W tym
przypadku, jak pisze Kłosek (1999, s. 247), istotne znaczenie miała niemiecka
identyfikacja rodziców i dziadków ukształtowana przede wszystkim przez fakt
16

17

18

1 6

Jak podaje M.S. Szczepański (1999, s. 172), z możliwości deklarowania śląskiej opcji naro­
dowej skorzystało 44556 osób, tj. 0,5% obywateli. Dla porównania, polską opcję narodową
zadeklarowały 59383 osoby, tj. 0,6% mieszkańców, a opcję niemiecką -48969 (0, 55%).
Jak zauważył S. Łodziński, zasadnicze znaczenie ma w tym przypadku odpowiedź na
pytanie, czy władza może odmówić rejestracji stowarzyszenia (informacja ustna).
Autor przeprowadził 100 wywiadów i 218 ankiet (Kłosek 1999, s. 250, przyp. 14).
1 7

1 8

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

47

Tabela II. Typy opcji tożsamościowych występujących na Górnym Śląsku (w procentach)
Źródło i obszar objęty badaniami
L.p.

Typ opcji

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.

Polacy
Polacy o śląskim rodowódIzie
„Polskie Ślązoki"
G órn oślązacy/Ślązacy
Polacy - Ślązacy
Ślązacy - Polacy
Ślązacy - Niemcy
Niemcy - Ślązacy
Niemcy
Brak odpowiedzi

Kłosek 1999
Gerlich 1994a
(woj. katowickie) okolice Krapkowic
31,0
14,0
28,0

11,0
7,0
9,0

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.

7,3

65,5

32.1
11,9
14.2
13.3
9,2
11,9

27,5
0,5
0,5
6,0

Kłosek 1995

L.py
Typ
opcji

K P B S 1998
woj. katowickie

okolice Lublińca
wsie należące w okresie międzywojennym

okolice Rybnika
wsie należące w okresie międzywojennym

do Niemiec

do Polski

do Niemiec

do Polski

3,5

22,5

4,9

10,8

35,6
8,0
11,5
19,5
8,0
13,8

32,4
19,7
18,3
4,2
1,4
1,4

28,0
20,7
23,2
12,9
6,1
4,9

27,4
21,6
34,3
3,9
1,9
0

zamieszkania na terenach, które do czasu I I wojny światowej należały do Niemiec.
9,2% osób badanych przez E. Kłoska określiło się jako Niemcy-Ślązacy. Naj­
mniej liczną kategorię stanowili Polacy (7,3%) . Autor podkreśla, że uzyskane
wyniki badań były podobne do tych, jakie stwierdzono wcześniej w innych
rejonach Górnego Śląska (Kłosek 1999, s. 251). Tymczasem z badań prze­
prowadzonych w latach 1991-1993 przez tegoż autora wraz z grupą studentów
w okolicach Lublińca i Rybnika wynika, że w niektórych przypadkach wystę­
powały znaczne różnice (Kłosek 1995, s. 132, 134; por. Tabela I I ) .
Od przytoczonych tu danych, pochodzących z badań etnologicznych
M . G . Gerlicha i E. Kłoska, znacznie różnią się wyniki badań przeprowadzo­
nych przez Katowicką Pracownię Badań Społecznych w 1998 r. na terenie
dawnego województwa katowickiego. Wynika z nich, że 65,5% badanych
-pytanych o identyfikację narodową - stwierdziło, iż czuje się Polakami, 27,5%
odpowiedziało, iż uważa się za Ślązaków, 6% określiło się jako Niemcy,
19

20

Procentowe wyniki nie sumują się do 100.
Zrealizowano 662 ankiety, w tym 298 w okolicach Lublińca i 364 w okolicach Rybnika.

48

IWONA KABZIŃSKA

0,5% podało identyfikację: Ślązak-Polak, 0,5% identyfikowało się jako Ślązak-Niemiec (Dziadul 2000, s. 30) .
Według E. Kłoska (1993; 1999), największe znaczenie dla ukształtowania
śląskiej identyfikacji regionalnej miało wychowanie w rodzinie, poczucie więzi
z miejscem urodzenia i świadomość odmienności kulturowej, której najważ­
niejszym wyznacznikiem jest śląska gwara. Bardzo ważne są również: silne
więzi emocjonalne z regionem, awans śląskości, podkreślanie odrębności kul­
turalnej ludności rodzimej Górnego Śląska i wyraźny na Górnym Śląsku
antagonizm wobec „obcych" - przybyszy spoza Śląska, zwanych tu „krzaka­
m i " , „ptokami" albo „gorolami", w przeciwieństwie do śląskich „hanysów".
Tożsamość mieszkańców Górnego Śląska budowana jest też na poczuciu
„śląskiej krzywdy" (Gerlich 1994b; Kłosek 1999) .
Z badań przeprowadzonych przez M . G . Gerlicha i E. Kłoska wynika, że
na Górnym Śląsku wyraźnie wyróżnia się typ tożsamości regionalnej i regionalno-narodowej: „Polacy o śląskim rodowodzie", Górnoślązacy, „polskie
Ślązoki", Ślązacy-Polacy, Polacy-Ślązacy, Ślązacy-Niemcy (por. Rzymełka
1995; Wanatowicz 1995; Bazielich, red., 1995) . Badania przeprowadzone
przez KPBS w Katowicach wykazały natomiast, iż dominująca jest „opcja
narodowa" (65,5% badanych). Wyprzedza ona znacznie „opcję regionalną"
(27,5% odpowiedzi). Badania M . G . Gerlicha (1994a, s. 131) pozwalają ponadto
mówić o indyferentyzmie pewnej części ludności Górnego Śląska (9% badanych
mieszkańców dawnego woj. katowickiego) w sprawach narodowych. Autor
przypomniał, że na indyferentyzm narodowy mieszkańców Górnego Śląska
zwracali już uwagę XIX-wieczni badacze (np. ks. Emil Szramek), nie jest to więc
zjawisko obce na tych terenach (tamże). Według M.S. Szczepańskiego (1999,
s. 172), grupa osób bez identyfikacji narodowej nie przekracza 15% rodzimej
zbiorowości Górnego Śląska. Nie podejmuję się oceny, czy jest to liczba
znacząca, czy też stosunkowo niewielka. Bardzo ważny jest natomiast - moim
zdaniem - fakt równoległego występowania w tej samej społeczności idei
narodowych, jak też narodowego indyferentyzmu. Zjawisko to odnotowujemy
w końcu X X stulecia, w czasach zapowiadanego zmierzchu państwa narodowego
i narodu oraz próby budowania Europy regionów.
Starania działaczy Ruchu Autonomii Śląska i Związku Górnośląskiego
sygnalizują możliwość zmian w sferze tożsamości rodzimych mieszkańców
Górnego Śląska. Zdaniem M.S. Szczepańskiego (1999, s. 172), „potencjalną
klientelę ZLNŚ stanowić może grupa tych mieszkańców Górnego Śląska, którzy
pytani o identyfikację narodową eksponują raczej przynależność do ojczyzny
21

22

23

2 1

Jan Dziadul, z którego artykułu zaczerpnęłam cytowane tu dane, nie podaje, na jakiej
próbie ludności przeprowadzono badania.
Porównaj przytoczone wcześniej informacje o jednoczącej roli poczucia krzywdy w przy­
padku ludności łemkowskiej i ukraińskiej.
Podobne zjawisko nasilenia się identyfikacji regionalnej, a zarazem wyraźnego odcinania się
od polskiej identyfikacji narodowej, można zaobserwować na Śląsku Opolskim (patrz: Kłoskowska 1996, s. 234-277; Śmiełowska 1999; Szmeja 1997).
2 2

2 3

49

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A N A R O D E M

prywatnej niż ideologicznej («Jo nie jest ani Polok, ani Niemiec. Jo jest Slonzok»;
«Jestem przede wszystkim Slazakiem»; «Jestem wyłącznie Slazakiem»). «Przycumowanie do Polski - pisał Kazimierz Kutz - tak ważne w innych stronach kraju,
na Górnym Śląsku było zawsze martwe jak lekcja łaciny»".
Jak już wspomniałam, badania etnologiczne wykazały, iż osoby reprezen­
tujące typ tożsamości regionalnej stanowią na Górnym Śląsku grupę dominu­
jącą. Czas pokaże, czy istotnie dokona się zmiana tej „opcji" w identyfikację
narodową (co z zapowiadanym zmierzchem narodu?). Czy będziemy świad­
kami powstania narodu śląskiego i czy zostanie on uznany przez społeczeń­
stwo polskie oraz społeczność europejską, a także przez badaczy, którzy do­
tychczas kwestionowali jego istnienie?
Chciałabym wspomnieć o jeszcze jednej grupie, w której w ostatnich latach
ujawniły się dążenia narodowe. Grupą tą są Poleszucy. Podobnie jak Łem­
kowie i Górnoślązacy, Poleszucy reprezentują ludność pogranicza, od wie­
ków poddaną oddziaływaniu silniejszych sąsiadów i narażoną na asymilację.
W przypadku Łemków można mówić o wpływach rosyjskich, ukraińskich
i polskich. Podobnie - w przypadku Poleszuków (trzeba tu jednak jeszcze
dodać Białorusinów). Na Górnym Śląsku natomiast krzyżowały się wpływy
polskie, niemieckie, czeskie, morawskie, austriackie. Należy podkreślić, iż tak
samo jak w przypadku wspomnianych wcześniej grup, „opcja narodowa"
reprezentowana jest przez część ludności Polesia, przede wszystkim mieszkań­
ców zachodnich obszarów tego regionu. Wielkość grupy popierającej dążenia
do uznania Poleszuków za odrębny naród trudno ustalić.
W 1988 r. powstała organizacja „Polissie", wspierana początkowo przez
Białoruski Front Narodowy. Przywódcy „Polissia" domagali się uznania Po­
leszuków za odrębny naród, wysuwali hasła autonomii. Kwestionowano sło­
wiańskie pochodzenie Poleszuków wywodząc ich etnogenezę od Jaćwingów;
nazwa Polesie miała być zastąpiona Jatwiezią. Niektórzy działacze opowiadali
się natomiast za połączeniem Polesia z Ukrainą (Kokluchin 1995, s. 121;
Kozłów 1993, s. 94). Kwestia odrębności narodowej Poleszuków (podobnie jak
omawiany wcześniej problem istnienia narodowości śląskiej) wzbudziła żywą
dyskusję z udziałem naukowców. Znamienny był przy tym związek stanowisk
z narodowością dyskutantów. Badacze białoruscy, reprezentujący Białoruską
Akademię Nauk, Ministerstwo Kultury, Ministerstwo Oświaty, Narodowe
Centrum Naukowo-Oświatowe im. F. Skaryny - nawiązując m.in. do badań
W. Ignatowskiego i R. Szyrmy - w zdecydowanej większości uznali, że różnice
kulturowe i językowe nie pozwalają traktować rdzennej ludności Polesia jako
odrębnego narodu. Jest ona częścią narodu białoruskiego i „nie odróżnia się
świadomie od Białorusinów" (Kokluchin 1995, s. 120) . Uczeni ukraińscy
dowodzili natomiast, że zachodni Poleszucy przynależą do narodu ukraińskiego,
są jego częścią, m.in. z uwagi na podobieństwo językowe. Powoływano się tu na
24

2 4

Wydaje mi się, że należałoby mówić raczej o braku różnic w świadomości (lub: pod względem
świadomości) Poleszuków i Białorusinów.

50

IWONA KABZIŃSKA

badania M . Downar-Zapolskiego, D . Szendryka, J.F. Karskiego. Naukowcy
rosyjscy również nie przyznali Poleszukom prawa do nazywania się narodem.
Odmówiono go również Łemkom, Hucułom, Pińczukom, zaliczając zarazem do
grupy narodów Iżorców, Liwów i Setu. Kryteria tych podziałów nie zostały
sprecyzowane (Matiunin 1993, s. 28). Wśród zwolenników istnienia narodu
poleszuckiego wyróżnił się mieszkający na Białorusi badacz Gieorgij Antoniuk.
Wypowiadając się na łamach poleskiego pisma „Zbudinnie", nazwał on badaczy
związanych ze wspomnianymi instytucjami białoruskimi mianem „reprezentan­
tów wielkobiałoruskich sił nacjonalistycznych". Porównał ich także do zwolen­
ników koncepcji tzw. zapadnorusimu , którzy negowali prawo Białorusinów do
narodowej odrębności wbrew oczywistym faktom, takim jak istnienie specyfiki
językowej, obyczajowej i kulturowej (Kokluchin 1995, s. 120).
Działalność organizacji „Polissie" trwała kilka lat. Nie znajdując trwałego
poparcia czołowych partii Białorusi, jej liderzy zdecydowali się połączyć działal­
ność polityczną, pozbawioną jednak haseł narodowo-autonomicznych, z busi­
nessem (Kozłów 1993, s. 94). Czy wraz z tą zmianą problem istnienia narodo­
wości poleskiej przestał być przedmiotem dyskusji? Podstawową kwestią wydaje
się przy tym nie tylko odrębność językowa czy - szerzej - kulturowa Poleszuków,
lecz określenie występujących wśród nich typów tożsamości, a także rodzajów
więzi. Czy występują tu więzi o charakterze narodowym? Czy dominującą opcją
jest - podobnie jak np. w przypadku Górnoślązaków - opcja regionalna, czy
tożsamość państwowa, obywatelska, a może - lokalna?
Na podstawie odpowiedzi udzielonej w 1993 r. jednemu z białoruskich
etnografów, na pytanie o tożsamość narodową Poleszuków, przez repre­
zentanta tej zbiorowości, należącego do starszego pokolenia, można przede
wszystkim wnioskować o zmienności identyfikacji ludności w zależności od
narodowej identyfikacji rządzących Polesiem, a także o jej odgórnym określa­
niu i kształtowaniu przez władze. Zapytany o przynależność narodową Pole­
szuków mężczyzna powiedział:
„Tego też, synku, nie wiadomo. Przy carze mówiły, że ruskie, to były ruskimi;
przyszły Polaki, to mówili, że my Polaki, to niech tam. Niemcy zapisały do
Ukraińców, to były Ukraińcy. Teraz żyjemy w Białorusi, oni wiedzą lepiej.., aby
życia nie zmieniały" (Kokluchin 1995, s. 346-347) .
Pytanie „czy lud Polesia jest narodem białoruskim, ukraińskim czy też
stanowi może tertium quid albo jakieś mixtum compositum ruthenese", i jakie
kryteria o tym decydują stawiał Józef Obrębski (1936, s. 1). Wychodząc z za25

26

2 5

W tłumaczeniu błędnie określono tę ideę jako „zachodni rusyfizm".
Nasuwa się skojarzenie z wynikami badań S. Ossowskiego, przeprowadzonych tuż po
zakończeniu I I wojny światowej w tzw. Rejencji Opolskiej. Autor cytuje m.in. wypowiedź 70-letniej
kobiety, mieszkającej w osadzie położonej o kilka kilometrów od Giełczyna, świadczącą o indyferentyzmie narodowym rozmówczyni. Powiedziała ona: „Niech my są Poloki, niech my są Niemce, niech
my są Ruski, niech my są Pruski, zeby my tylko mogli pracować, zeby był spokój, zeby było co jeść,
zeby był cukier dla dzieci" (Ossowski 1967, s. 274). Ossowski podkreśla jednak, iż wypowiedzi tej nie
należy uważać za typową dla ludności badanych przez niego terenów.
2 6

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

51

łożenia, że o identyfikacji narodowej decydują „nie te czy inne cechy językowe
lub etnograficzne, lecz te przejawy życia narodowego, które wśród nich ist­
nieją i ich świadomość narodowa" Obrębski ustalił m.in., iż „ludzie Polesia
- w swej przeważającej masie - nie są ani Ukraińcami, ani Białorusinami.
Przestają [też] być Poleszukami. Stają się ludem bez ojczyzny" (Obrębski 1932,
s. 2, 21). Mieszkańcy Polesia stanowią, zdaniem Obrębskiego, odrębną grupę
etniczną, nie jest to jednak grupa jednolita. „Ludność rozróżnia tu [bowiem]
najrozmaitsze grupy lokalne, które wyodrębnia na zasadzie drobnych różnic
lokalnych w mowie, stroju, charakterze okolic i zwyczaju. [...] Zróżnicowania
tu idą wprost od wsi do wsi i nieraz jedna wieś akcentuje bardzo wyraźnie
odrębność sąsiedniej [...] Te wszystkie drobne odłamy nie są łączone w jakieś
większe grupy [...] Są to typowe drobne odłamy ludowe, nieznacznie się róż­
nicujące między sobą, lecz nie poczuwające się do jakiejś wewnętrznej łącz­
ności między sobą w większej skali" (Obrębski 1936, s. 10-15). Z badań
Obrębskiego wynikało również, że część ludności pogranicznych rejonów Polesia
w ogóle nie identyfikowała się z Poleszukami. Także w głębi kraju zauważalna
była masowa ucieczka od własnej kultury, niechęć do własnego kraju, języka.
Wyjątek stanowił powiat kostopolski i sarneński (Obrębski 1936, s. 17-19).
Nasuwa się pytanie, jaka część dzisiejszej ludności Polesia ma świadomość
historyczno-etnograficznej odrębności regionu? Jaka część się z nim identyfi­
kuje (identyfikacja regionalna)? Jaki charakter mają więzi między jego miesz­
kańcami? Czy mimo niesprzyjających warunków politycznych w okresie powo­
jennym ukształtowała się tu więź regionalna i regionalna opcja tożsamościowa,
czy też - być może - podobnie jak to miało miejsce w latach międzywojnia
- większość mieszkańców Polesia uważa się za „tutejszych" lub może tylko
deklaruje tego typu opcję nie wyjawiając swoich najgłębszych przekonań?

3. SPÓR O TERMINOLOGIĘ

Wspomniane zjawisko ujawniania się idei narodowych w zbiorowościach
określanych mianem grup etnicznych, w zbiorowościach, w których dominu­
jącym typem tożsamości jest tożsamość regionalna lub lokalna, może być
niezwykle interesującym obszarem badań m.in. dla etnologów. Część z nich,
wspólnie z socjologami i historykami, obserwuje też uważnie zachodzące
współcześnie procesy z udziałem grup mniejszościowych, dokonujące się m.in.
na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. W etnologii, podobnie jak w innych
naukach społecznych, zauważalna jest jednak zasadnicza rozbieżność stano­
wisk wobec ujmowania badanych zjawisk w określone kategorie i terminologii
stosowanej do ich opisu. Myślę tu przede wszystkim o odmiennych koncep­
cjach posługiwania się kategorią 'grupa etniczna' i 'naród'.
Część badaczy (m.in. G. Pełczyński, S. Szynkiewicz, A . Sadowski) operuje
szeroko rozumianym terminem 'grupa etniczna', który obejmuje zarówno zbio­
rowości plemienne, grupy etnograficzne, grupy etniczne w wąskim rozumieniu

52

IWONA KABZIŃSKA

(nie będące narodami, wyróżniane przez badaczy na podstawie obiektywnych
cech kulturowych), jak i grupy o statusie narodu. W tym ujęciu można postawić
znak równości między grupą etniczną i narodem. Ewa Nowicka (1989, s. 47)
pisze, iż operowanie szeroko rozumianym pojęciem grupy etnicznej jest przydat­
ne w badaniach porównawczych. Pozwala bowiem na porównywanie w ramach
jednej kategorii typologicznej różnych zbiorowości, np. Tatarów mieszkających
w Polsce, Polaków na Zaolziu, Indian w USA, Łemków na terenie Polski i in.
Moim zdaniem, należałoby dodać, że efektem stosowania szeroko rozumianego
terminu 'grupa etniczna' powinna być rezygnacja z takich pojęć jak: 'tożsamość
narodowa' (i zastąpienie jej 'tożsamością etniczną'), 'mniejszość narodowa'
(powinno się ją zastąpić 'mniejszością etniczną'). W literaturze przedmiotu
zauważalny jest jednak brak tego typu konsekwencji.
Część badaczy (m.in. Z. Jasiewicz i G. Babiński) pozostaje przy rozróż­
nieniu grupy etnicznej - w węższym rozumieniu - i narodu. Obserwujemy
zarazem odejście od posługiwania się terminem 'grupa etnograficzna'. Nie
wypracowano też dotąd jednej, powszechnie przyjętej i obowiązującej definicji
tych pojęć. Najczęściej grupa etniczna wyróżniana jest na podstawie nazwy,
uczestnictwa w kulturze postrzeganej jako odmienna od innych, zamieszkiwa­
nia na określonym terytorium (etnicznym), wiary we wspólnotę pochodzenia
i świadomości własnej odrębności (Szczepański 1997; Michna 1995, s. 15).
Według Fredricka Bartha (1969), odrębność etniczna jest wyznaczana przez
granice o charakterze symbolicznym, kulturowym. Proces konstruowania gra­
nic jest jednocześnie procesem kształtowania grupowej tożsamości, a więc
formowania się relacji „my" - „oni", „swoi" - „obcy". Granice te są pojmo­
wane jako wyraz istniejącego obiektywnie zróżnicowania, podczas gdy naj­
częściej mamy do czynienia z różnicami określonymi subiektywnie przez
członków danej grupy.
W definicji narodu za wyróżnik przyjmuje się więzi krwi (wiara w pochodze­
nie od wspólnego przodka) oraz kształtujące się na ich podłożu więzi kulturowe
i psychiczne. Wyróżnikiem narodu jest też często wspólny język, kultura,
wartości duchowe, symboliczne, a także posiadanie wspólnego terytorium
(państwa) i instytucji służących realizacji określonych celów (policja, sądownict­
wo). Niektórzy badacze podkreślają, iż kryterium językowe nie może być
uważane za podstawowy wyróżnik narodu. Z jednej strony istnieją bowiem
narody nie posiadające własnego, odrębnego języka (np. Szwajcarzy) , z drugiej
zaś - istotny jest nie tyle fakt obecności odrębnego języka, ile jego funkcjonowa­
nie w życiu codziennym. Można tu powołać się na przykład Białorusinów, którzy
wprawdzie posiadają własny język literacki, lecz w praktyce większość z nich
posługuje się na co dzień językiem rosyjskim lub - w środowiskach wiejskich
- gwarą. W referendum przeprowadzonym 14 maja 1995 r. tylko 12,7% osób
identyfikujących się jako Białorusini wypowiedziało się przeciwko nadaniu
statusu języka państwowego, oficjalnego, językowi rosyjskiemu (Jocelyn 1998,
27

2 7

Na ten temat pisze np. Adler 1993.

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

53

28

s. 74) . Według Jocelyna, powyższe fakty wskazują, iż nie można mówić
0 istnieniu narodu białoruskiego. Brak też etniczno-kulturowych kryteriów
białoruskiej identyfikacji. Podstawowym wyznacznikiem tożsamości Białorusinów
jest fakt zamieszkania na obszarze określonego państwa i poczucie więzi typu
administracyjno-terytorialnego. Ich identyfikacja ma charakter polityczny, a dzi­
siejsza Białoruś jest spadkobierczynią BSRR, ściśle powiązanej ze Związkiem
Radzieckim (Jocelyn 1998, s. 76, 81). Tego typu stwierdzenie jest z pewnością
zbyt ogólne, polemika z nim wykracza jednak poza ramy tego artykułu.
Grzegorz Babiński (1997, s. 14) przytacza „nienaukową, zdaje się bezimienną
1 raczej żartobliwą" definicję, według której „naród jest grupą ludzi połączonych
wspólnym błędnym przekonaniem co do swoich przodków i wspólną niechęcią do
swych sąsiadów". Zdaniem autora, z którym - jak sądzę - można się zgodzić,
definicja ta jest „w pewnych aspektach dosyć trafna". Wskazuje bowiem na
poczucie odrębności, charakterystyczne dla świadomości narodowej, i na tak
często spotykaną obcość wobec innych narodów. Obcość nie musi oznaczać
wrogości, cechuje ją natomiast poczucie inności, dystansu i niechęci (tamże).
W literaturze funkcjonuje pojęcie państwa-narodu oraz narodu kulturo­
wego (szerzej patrz Adler 1993; Babiński 1997, s. 7-28; Kłoskowska 1996,
s. 24-88; Penrose 1995; Żechowski 1997 i in.). Antonina Kłoskowska (1996,
s. 24) podkreśla, że naród - w przeciwieństwie do państwa - „jest zbiorem
społecznym o charakterze kulturowej wspólnoty". Ten sposób widzenia na­
rodu jest też najczęściej przyjmowany przez przedstawicieli nauk społecznych.
Niektórzy badacze postulują, by zrezygnować z operowania terminem
'naród' w pracach naukowych. Należy do nich np. Walerij Tiszkow (1996),
a także Sławoj Szynkiewicz (1996). Ten ostatni twierdzi m.in., iż słusznym
wydaje się rezygnacja z terminów 'narodowość', 'naroď i 'mniejszość naro­
dowa' w znaczeniu etnicznym. W ich miejsce należy pozostawić 'grupę
etniczną' i 'mniejszość etniczną' z zachowaniem utrwalonego już 'narodu',
ale „tylko w dyskursie potocznym" (1996, s. 326-327). „Porzucimy w ten
sposób - pisze Szynkiewicz - hierarchizację społeczeństwa nie licującą z ogól­
nym dążeniem do równania praw ludzkich" (tamże). Myślę, że pozostawienie
'narodu' jedynie „w dyskursie potocznym" nie zwolni nas od wyjaśnienia, jak
należy rozumieć ten termin i od wskazania kryteriów wyróżniających grupę
określaną tym mianem. Sławoj Szynkiewicz neguje także zasadność sztucznego
-jego zdaniem - wyodrębniania mniejszości etnicznych i narodowych. Przeko­
nanie to uzasadnione zostało w następujący sposób: Jeśli przez mniejszość
narodową rozumiemy „mniejszość w składzie narodu państwowego" to auto­
matycznie powinna ona objąć także mniejszość etniczną. Jeżeli zaś przez
mniejszość narodową „rozumiemy również etniczną, tyle że «innego (wyższego)
szczebla», to wracamy do dziewiętnastowiecznych koncepcji podziału na ludy
2 8

Autor przypomniał wyniki spisu z 1926 г., kiedy to 39,3% mieszkańców miast określiło się
jako Białorusini, a tylko 20% spośród nich wskazało na białoruski jako język rodzimy. W 1989 r.
natomiast 80, 22% osób identyfikujących się jako Białorusini podało jako rodzimy język białoruski.

54

IWONA KABZIŃSKA

prymitywne, rozwinięte i cywilizowane, wyróżniamy stopnie zaawansowania
grup ludzkich" (Szynkiewicz 1996, s. 326).
Zdaniem niektórych badaczy, zasadniczym wyróżnikiem mniejszości naro­
dowej nie jest kryterium liczebności, lecz fakt posiadania „gdzieś w świecie"
własnego państwa narodowego. Ważne jest tu więc kryterium historyczno-polityczne (por. Żechowski 1997, s. 40). Przyjmuje się też, że mniejszości
narodowe mają swoich teoretyków i przywódców politycznych, tworzących
lobby, domagających się praw przyznawanych tego typu grupom przez orga­
nizacje międzynarodowe. Mniejszości narodowe mogą się też odwoływać do
swego państwa narodowego z prośbą o pomoc. Mniejszości etniczne nie otrzy­
mują tego rodzaju pomocy (Żechowski 1997, s. 35). Cytowany tu autor
podkreśla, że wymienione przez niego cechy mniejszości mogą się wydawać
trywialne, oddają jednak prawdziwy stan rzeczy (tamże).
Nie będę tu zagłębiać się w rozważania nad istotą grupy etnicznej i narodu,
ani też zajmować się definicją mniejszości narodowych i etnicznych. Pomijam tu
także rozważania nad istotą etniczności i definicję tego zjawiska (na ten temat
patrz: Babiński 1997; Banks 1996; Jenkins 1998; Jones 1998; Posern-Zieliński
1982 i in.). Zasadne wydaje się natomiast pytanie: W jaki sposób - rezygnując
z terminu 'naród' - moglibyśmy opisać i wyjaśnić zjawisko ujawnienia się idei
narodowych w małych zbiorowościach etnicznych, zilustrowane tu przykładem
Łemków, Górnoślązaków i Poleszuków? Albo: W jaki sposób wytłumaczyli­
byśmy istotę konfliktu między identyfikacją kulturowo-etniczną i poczuciem
przynależności do określonego narodu-gospodarza, często przeżywanego przez
członków grup mniejszościowych (znakomicie na ten temat pisze Dirck
H.J. Van Bekkum, 1999, odwołując się do przykładu przedstawiciela mniej­
szości tureckiej zamieszkałej na terenie Holandii). Czy odrzucenie terminu
'naroď i tylekroć ogłaszana przez różnych badaczy śmierć idei narodu nie są
jednak przedwczesne? (por. Gellner 1987; Penrose 1995; Tofflerowie 2000).
Wprawdzie w Europie intensywnie forsowana jest idea Europy regionów,
jednocześnie jednak następuje integracja na poziomie istniejących państw na­
rodowych (Czarnecki 2000, s. 18). Tendencje te ścierają się ze sobą i czas
pokaże, która z nich zwycięży. Jesteśmy np. świadkami silnych dążeń regionalizacyjnych (ich przykładem są działania Ruchu Autonomii Śląska). Od czerwca
1977 r. na rzecz regionów działa Europejska Karta Samorządu Regionalnego,
zgodnie z którą „państwa narodowe w Unii powinny nadać regionom tak
szerokie kompetencje, że faktycznie stworzą z nich odrębne jednostki admini­
stracyjne. Według tej Karty, regiony mają mieć własny budżet, własne władze
ustawodawcze i wykonawcze oraz mają mieć prawo do prowadzenia własnej,
regionalnej polityki zagranicznej" (Czarnecki 2000, s. 18) . Jednocześnie jesteśmy
29

2 9

Z inicjatywy Niemiec powołano do życia Komitet Regionów, w skład którego weszły
222 regiony. Komitet ten ma za zadanie doprowadzenie do pełnej decentralizacji w państwach
należących do Unii Europejskiej oraz do stworzenia, w ramach Unii, siatki autonomicznych
regionów (Czarnecki 2000, s. 18).

55

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A N A R O D E M

świadkami odradzania się idei narodu wśród członków niektórych grup etnicz­
nych, co - niezależnie od przyczyn tego typu zjawiska - wskazuje wyraźnie, iż
nie stała się ona jeszcze przeżytkiem.
Zbigniew Kurcz (1997, s. 7) podkreśla, że wiele już razy ogłaszano utratę
znaczenia narodu na rzecz zbiorowości o charakterze ponadnarodowym, kla­
sowym czy międzynarodowym (patrz np. de Rougemont 1995? ). Próbo­
wano też zmarginalizować problem mniejszości narodowych. Jednakże, wbrew
takiemu stanowisku problemy te są wyraźnie obecne, zarówno w Europie
Środkowo-Wschodniej, jak i Zachodniej. Według G. Babińskiego (1997, s. 24)
„świat końca wieku X X jest wyraźnie światem kultur narodowych i etnicz­
nych. Nie przeczy temu zjawisko postępującej integracji ponadpaństwowej,
zwłaszcza ekonomicznej i politycznej. Wzrost znaczenia etniczności i dążenie
do zachowania etnicznych kultur [...] jest naturalną reakcją na uniformizację
kultury i dominację struktur ponadpaństwowych. Wiele wskazuje na to, że
zjednoczona Europa będzie bardziej Europą ojczyzn niż «stanami zjedno­
czonymi Europy». Nie jest to klęska integracjonistów. Naturalnym środowi­
skiem człowieka jest świat kultury, zwłaszcza kultury narodowej. [...] Kultury
etniczne istnieją i będą istniały na różnych poziomach [...]".
Na żywotność idei narodowych wskazują m.in. omówione tu przeze mnie
przykłady zbiorowości etnicznych, w których ujawniły się „dążenia do bycia
narodem". Są one faktem, niezależnie od tego, jakimi przesłankami kierują się
liderzy poszczególnych grup, domagający się zmiany ich statusu, jak też nieza­
leżnie od tego, w jaki sposób, przy pomocy jakiego instrumentarium, chcieliby
te zjawiska opisać badacze. Faktem jest też istnienie państw narodowych
w dzisiejszej Europie.
Obserwacja wspomnianych tu zjawisk, ich opis, a także uczestnictwo
w procesach dokonujących się przecież na naszych oczach i dotykających nas
wszystkich wymaga od badacza zajmującego się problematyką etniczną (naro­
dową) odpowiedzi na pytanie o język opisu i wyjaśnienia badanych zagadnień,
o stosowaną terminologię.
Jak już wspomniałam, badacze posługują się dziś różnymi pojęciami: 'na­
ród', 'grupa etniczna', 'tożsamość narodowa', 'tożsamość etniczna' itp. Rozbie­
żności można obserwować nawet wśród osób zajmujących się tą samą grupą.
Posłużę się przykładem Łemków. W ich przypadku mówi się np. o tożsa­
mości etnicznej (Dziewierski 1997) lub etniczno-narodowej (Pactwa 1997). Ewa
Michna (1995) w tytule swojej pracy stawia pytanie: Łemkowie - grupa etnicz­
na czy naród?, Jerzy Żurko (1997) sytuuje Łemków między grupą etniczną
a narodem. Cytowany w pierwszej części tego tekstu A . Rzepliński (1993) zali­
czył Łemków do jednej z wielu mniejszości narodowych mieszkających na
terenie Polski, tym samym jednoznacznie opowiadając się za uznaniem dążeń
30

3 0

Na karcie tytułowej książki jako rok wydania podano 1946. Praca Rougemonťa ukazała się
jednak w 1970 r. Prawdopodobnie datą wydania polskiego jest rok 1995. Widnieje on bowiem obok
znaku Copyright dla polskiej wersji tekstu, którego tłumaczką jest Anna Olędzka-Frybesowa.

56

IWONA KABZIŃSKA

tej części środowiska łemkowskiego, które pragnie być postrzegane jako repre­
zentacja narodu Łemków.
M o i m zdaniem, w badaniach etnologicznych (i socjologicznych) mieszczą­
cych się w nurcie badań nad etnicznością nie należy rezygnować z terminu
'naród' na rzecz szeroko rozumianej 'grupy etnicznej'. Takie stanowisko
reprezentuje też np. wspomniany już Zbigniew Jasiewicz (1992). W pracy
poświęconej Polakom w Kazachstanie opowiedział się on za zachowaniem
terminu 'naroď i 'grupa etniczna' oraz za oddzieleniem 'etniczności' od 'naro­
dowości'. Podkreślił również, iż nie każda grupa etniczna jest narodem i nie
każdy naród jest grupą etniczną (Jasiewicz 1992, s. 13) . Nawiązując m.in. do
Ernesta Gellnera, wspomniany badacz stwierdził, iż etniczność jest kategorią
kulturową, podczas gdy 'narodowość' to przede wszystkim kategoria poli­
tyczna (tamże). Autor podkreślił jednocześnie, że w tradycji polskiej myśli
społecznej pojęcie 'narodu' jest raczej łączone ze wspólnotą kulturową, a nie
polityczną, choć istnieją narody tworzone na zasadzie uczestnictwa w państwie
i etnonarody (tamże) .
W swojej książce (Kabzińska 1999), pisząc o wyznacznikach tożsamości
Polaków mieszkających na terenach obecnej Białorusi, należących do jednej
z wielu mniejszości narodowych w tym kraju, posłużyłam się terminami: 'na­
ród', 'mniejszość narodowa', 'narodowość', 'tożsamość narodowa' i 'tożsa­
mość etniczna', 'identyfikacja etniczna' i 'identyfikacja narodowa', opowiada­
jąc się za ich utrzymaniem w naukach społecznych. Jednocześnie, stosując
podwójny zapis typu: tożsamość etniczna (narodowa) spróbowałam rozwiązać
dwoistość terminologiczną występującą dziś m. in. w badaniach nad etnicznoś­
cią. Współwystępowanie terminów 'tożsamość etniczna' i 'narodowa' odpo­
wiada jednocześnie rzeczywistej sytuacji badanej przeze mnie zbiorowości.
Część należących do niej osób reprezentuje bowiem typ tożsamości narodowej,
charakteryzuje się świadomym uczestnictwem w narodowym dziedzictwie,
31

32

3 1

We wcześniejszych pracach, dotyczących Tatarów polskich, Z. Jasiewicz posługiwał się
terminem 'grupa etnograficzna' oraz 'grupa etniczna'. 'Grupa etnograficzna' to „zespół ludzi
zasiedlających określone terytorium, wyróżniający się pewnymi cechami kulturowymi, posiadający
świadomość odrębności tych cech i budujący na niej poczucie odrębności grupowej" (Jasiewicz 1980,
s. 148; autor powołuje się na R. Reinfussa). W 'grupie etnicznej', którym to terminem autor obejmuje
plemię, narodowości naród, „dostrzegamy [natomiast] takie cechy jak względnie trwałe zespolenie
odrębności kulturowych, spośród których najczęściej największe znaczenie ma język i ideologia,
zawierająca wizję dziejów i nierzadko również celów politycznych grupy, z przekonaniem jej członków
o wspólnocie i odrębności od innych grup ukształtowanych na podobnych zasadach. Grupa etniczna
w zakresie zespołu cech wyżej podanych nie utożsamia się, w odróżnieniu od grupy etnograficznej,
z żadną inną grupą" (tamże). Autor dodaje, iż „grupa etnograficzna winna być traktowana jako
jednostka mieszcząca się w ramach grupy etnicznej i jedynie w szczególnej sytuacji zajmująca miejsce
jednostki granicznej między grupami etnicznymi" (tamże).
Jak wiemy, oddzielenie kultury od polityki jest często niemożliwe. Dotyczy to także badań
nad etnicznością. Obszary te przenikają się, oddziaływując na siebie w różnym stopniu. Nawet
jeśli staramy się unikać zagadnień „czysto politycznych", pojawiają się one w tle naszych roz­
ważań, nie sposób też zrozumieć wielu zjawisk badanych przez etnologa bez odwołania się do
historycznych uwarunkowań.
3 2

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

57

w niektórych przypadkach natomiast można mówić o tożsamości etnicznej,
tj. o identyfikacji z grupą „swoich", z lokalnym terytorium, uczestnictwie
w cząstce kultury polskiej, utożsamianej najczęściej z religią rzymskokatolicką
i funkcjonowaniem tzw. „polskiego kościoła" .
M o i m zdaniem, badanie zjawiska, jakim są narodziny idei narodu w gru­
pach etnicznych - czego przykładem są omawiani tu Łemkowie, Górnoślązacy
i Poleszucy - wymaga połączenia co najmniej dwóch perspektyw. Jedną z nich
jest perspektywa badacza, niezależnie od tego, czy jest on członkiem badanej
zbiorowości, czy pochodzi spoza niej, drugą - perspektywa członków tejże
zbiorowości (należy ją jednak odróżnić od perspektywy badacza będącego jej
członkiem). Konieczność uwzględniania różnych perspektyw badawczych nie
jest dziś niczym nowym dla etnologa. Od dawna bowiem stosowane jest tu
podejście zwane etic, umożliwiające ogląd badanego zjawiska z zewnątrz oraz
podejście typu emic, stwarzające (do pewnego stopnia) możliwość spojrze­
nia na badane zjawiska z perspektywy członków danej grupy. Tego typu
działanie pozwala jednocześnie m.in. na uzwględnienie tzw. subiektywnych
i obiektywnych wyznaczników identyfikacji czy tożsamości etnicznej i narodo­
wej. Wydaje się, że w przypadku zjawiska, jakim jest ujawnienie się idei
narodowych w małych zbiorowościach etnicznych uwzględnienie tego typu
wyznaczników, podobnie jak zastosowanie perspektywy badawczej określanej
mianem emic i etic, jest wręcz konieczne. W przeciwnym przypadku nie mogli­
byśmy bowiem w pełni zrozumieć i wyjaśnić zachodzących na naszych oczach
procesów i pozostawalibyśmy bezradni wobec prób ich opisu.
Zasygnalizowana tu rozbieżność stanowisk dotyczących stosowanej termino­
logii ('grupa etniczna' czy 'naród'?), jak też przyjętej perspektywy badawczej
wskazuje, że między grupą etniczną a narodem znajduje się dziś nie tylko wiele
zbiorowości (ich przykładem są omawiani tutaj Łemkowie, Górnoślązacy
i Poleszucy), lecz, że znaleźli się tam również sami badacze. Ich zadaniem jest
jednak ciągłe poszukiwanie pojęć umożliwiających taki opis badanych zjawisk,
który oddawałby ich istotę i był najbliższy rzeczywistości ujmowanej z różnych
perspektyw badawczych.
33

LITERATURA
A d l e r E . 1993, Nacjonalizm i mniejszości narodowe w Europie, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu
Jagiellońskiego. Prace Historyczne, z. 107, s. 65-81.
B a b i ń s k i G . 1997, Pogranicze polsko-ukraińskie. Etniczność. Zróżnicowanie religijne. Tożsa­
mość, Kraków, Zakład Wydawniczy „Nomos".
B a n k s M . 1996, Ethnicity: Anthropological Constructions, London, Routledge.
3 3

Por. uwagi Ossowskiego (1967, s. 251-300) na temat „wielkich Poloków" oraz polskości
w sensie etnicznym i ideologicznym, a także uwagi na temat „zbiorowości swojaków". Autor pisze
m.in. o ludziach miejscowych, których polskość nie jest ideologiczna i którzy - odczuwając
odrębność względem Niemców i mając świadomość etniczną - nie włączają się w polską zbioro­
wość narodową (tamże, s. 274).

58
Barth

IWONA KABZIŃSKA

F . 1969, Introduction, [w:] Ethnic Groups and Boundaries. The Social Organisation of
Cultural Difference, F . Barth (ed.), Boston: Little Brown.
B a z i e l i c h B. (red.) 1995, Śląsk - etniczno-kulturowa wspólnota i różnorodność, Wrocław,
Sudety.
Bek k u m van. D . H . J . 1999, To Belong and to Be Different: Balancing National and Ethnic
Loyalties in Male Adolescents, [w:] Dominant Culture as a Foreign Culture: Dominant
Groups in the Eyes of Minorities, J. Mucha (red.), East European Monographs, nr D X I I ,
Columbia University Press, New York, s. 149-174.
B r u b a k e r R. 1998, Nacjonalizm inaczej. Struktura narodowa i kwestie narodowe w nowej
Europie, Warszawa-Kraków, Wydawnictwo Naukowe PWN.
C z a j k o w s k i J. 1999, Studia nad Łemków szczyzną, Sanok, Muzeum Budownictwa Ludowego.
C z a r n e c k i R. 2000, Europa ojczyzn? [w:] Europa ojczyzn. Materiały z seminarium „Rola
i znaczenie ojczyzn w zjednoczonej Europie", P. Bromski (red.), Warszawa, NAVO, s. 15-19.
C z e c h M . 1993, Kilka uwag o kwestii narodowościowej na Ukrainie, [w:] Ochrona praw mniej­
szości narodowych i religijnych, Z. Hołda (red.), Lublin, Instytut Europy Środkowowschod­
niej, s. 97-99.
D o b r o w o l s k i K . 1938, Elementy rumuńsko-bałkańskie w kulturze ludowej Karpat polskich,
Warszawa.
D z i a d u l J . 2000, Jaskółka kala gniazdo, Polityka, 29.04.2000, s. 29-30.
D z i e w i e r s k i M . 1997, Lemks as an Ethnic Group, [w:] Ethnic Minorities and Ethnic Majority.
Sociological Studies of Ethnic Relations in Poland, M.S. Szczepański (red.), Katowice,
Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 324-332.
E b e r h a r d t P. 1992/93, Przemiany narodowościowe na Białorusi w X X w., Przegląd Wschodni,
t. 2, z. 3 (7), s. 527-556.
G e l l n e r E . 1991, Narody i nacjonalizm, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy.
G e r e m e k R. 2000, Oto kroczy nowa Europa, Życie, 4-5.03.2000.
G e r l i c h M . G . 1994a, O poczuciu przynależności narodowej i stosunku do „obcych". Uwagi na
marginesie badań nad świadomością narodową współczesnych Górnoślązaków, Polska
Sztuka Ludowa. Konteksty, R. X L V I I I , nr 1-2, s. 130-135.
- 1994b, „Śląska krzywda" - przejaw zbiorowego poczucia poniżenia wśród górnośląskiej
ludności rodzimej (okres międzywojnia), Etnografia Polska, t. 38, z. 1-2, s. 5-24.
- 1996, „Jestem Górnoślązakiem". Co to znaczy?, [w:] Konflikty etniczne. Źródła - Typy
- Sposoby rozstrzygania, I . Kabzińska-Stawarz, S. Szynkiewicz (red.), Instytut Archeologii
i Etnologii PAN, Warszawa, Biblioteka Etnografii Polskiej, t. 51, s. 191-196.
- 1997, W poszukiwaniu narodu śląskiego, Śląsk, nr 8, s. 6-9.
G o l i ń s k i C. 2000, Białoruski jednak triumfuje, Gazeta Wyborcza, 13.01.2000.
I w a n o w M . 1991, Pierwszy naród ukarany. Polacy w Związku Radzieckim 1921-1939, Warszawa-Wrocław, PWN.
H o ł u s z k o M . 1992, Mniejszości narodowe i etniczne w Polsce, referat przedstawiony na kon­
ferencji „Mniejszości narodowe i religijne w postkomunistycznej Europie Środkowo-Wschodniej", Lublin, 20-22 października 1992 r.
J a s i e w i c z Z. 1980, Tatarzy polscy. Grupa etniczna czy etnograficzna? Lud, t. 64, s. 145-157.
- 1992, Polacy z Ukrainy w Kazachstanie. Etniczność i historia, Lud, t. 75, s. 11-54.
J e n k i n s R. 1998, Rethinking Ethnicity. Arguments and Explorations, London: Sage Publications.
J о ce 1 y n E . 1998, Nationalism, Identity and the Belarusian State, [w:] National Identities and Ethnic
Minorities in Eastern Europe, R. Taras (ed.), New York: MacMillan Press Ltd., s. 73-83.
J o n e s S. 1998, The Archaeology of Ethnicity: Constructing Identities in the Past and Present,
London: Routledge.
K a b z i ń s k a I . 1999, Wśród „kościelnych Polaków". Wyznaczniki tożsamości etnicznej (narodo­
wej) Polaków na Białorusi, Warszawa, Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Biblioteka
Etnografii Polskiej, t. 54.
K i j o n k a T. 1997, Ślązak - czyli kto?..., Śląsk, nr 8, s. 3-4.

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

59

K i r s e n k o M . 1993, Polityka Ukrainy wobec mniejszości narodowych, [w:] Polityka narodo­
wościowa państw Europy Środkowowschodniej J.Z. Pietraś, A. Czarnocki (red.), Lublin,
Instytut Europy Środkowowschodniej, s. 187-191.
K ł o s e k E . 1993, „Swoi" i „obcy" na Górnym Śląsku od 1945 roku. Środowisko miejskie, Wrocław.
- 1995, Meandry współczesnej identyfikacji etnicznej na Górnym Śląsku, [w:] Śląsk - etniczno-kulturowa wspólnota i różnorodność, B. Bazielich (red.), Wrocław, Sudety, s. 123-137.
- 1999, Tożsamość etniczna śląskiej ludności rodzimej jako element świadomości potocz­
nej i przedmiot naukowej refleksji, [w:] Studia Etnologiczne i Antropologiczne, t. 2: Kultury
regionalne i pogranicza kulturowe a świadomość etniczna, I . Bukowska-Floreńska (red.),
Katowice, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 245-255.
K ł o s k o w s k a A. 1996, Kultury narodowe u korzeni, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN.
К o b e ck aj t e H . 1993, Polityka Litwy wobec mniejszości narodowych, [w:] Polityka narodowoś­
ciowa państw Europy Środkowowschodniej, J.Z. Pietraś, A. Czarnocki (red.), Lublin, In­
stytut Europy Środkowowschodniej, s. 209-216.
K o k l u c h i n W. 1995, Poleszucy, [w:] Wschodnie pogranicze w perspektywie socjologicznej,
A. Sadowski (red.), Białystok, Wydawnictwo Ekonomia i Środowisko, s. 117-132.
K o z ł ó w L . 1993, Kwestia Polesia. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość, [w:] Ochrona praw
mniejszości narodowych i religijnych, Z. Hołda (red.), Lublin, Instytut Europy Środkowo­
wschodniej, s. 91-95.
K w a ś n i e w s k i K . 1997, Czy istnieje narodowość śląska? Sprawy Narodowościowe, t. 6, z. 1
(10), s. 129-151.
K u r c z Z. 1997, Wstęp, [w:] Mniejszości narodowe w Polsce, Z. Kurcz (red.), Wrocław, Wydaw­
nictwo Naukowe Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 7-16.
Ł o d z i ń s k i S. 1992, Struktura narodowościowa Polski i polityka wobec mniejszości w latach
1989-1992, Biuro Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu, raport nr 22.
M a g o s c i P. 1992, Karpato-Rusini: obecny status i perspektywy, Sprawy Międzynarodowe,
nr 7-12, s. 95-110.
M a t i u n i n S. 1993, Narody - konflikty - represje, [w:] Polityka narodowościowa państw Europy
Środkowowschodniej, Z. Pietraś, A. Czarnocki (red.), Lublin, Instytut Europy Środkowo­
wschodniej, s. 26-30.
M i c h n a E . 1995, Łemkowie. Grupa etniczna czy naród?, Kraków, Zakład Wydawniczy „Nomos".
M i h a l a s k y S.Y. 1998, Etno-national Orientation Among Lemkos in Poland, [w:] National
Identities and Ethnic Minorities in Eastern Europe, R. Taras (ed.), New York, MacMillan
Press Ltd., s. 208-224.
N о w i c k a E . , 1989, Etniczność a sytuacja mniejszościowa, Przegląd Polonijny, R. 15, z. 1, s. 43-57.
O b r ę b s k i J. 1936, Problem etniczny Polesia, Sprawy Narodowościowe, nr 1-2, s. 1-21.
O s s o w s k i S. 1967, Więź regionalna i więź narodowa na Śląsku Opolskim, [w:] Dzieła, t. 3,
Warszawa, s. 251-300.
P a c t w a B. 1997, Religion and Ethnic-National Identity of Lemks, [w:] Ethnic Minorities and
Ethnic Majority. Sociological Studies of Ethnic Relations in Poland, M.S. Szczepański
(red.), Katowice, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 333-349.
P e n r o s e J. 1995, Globalization, Fragmentation and a Dysfunctional Concept of Nation: the
Death Knell of „Nation States" and the Salvation of Cultural Diversity?, [w:] The Ethnic
Identities of European Minorities. Theory and Case Studies, B. Synak (red.), Gdańsk,
Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, s. 11-25.
P o s e r n - Z i e l i ń s k i A. 1982, Tradycja a etniczność. Przemiany kultury Polonii amerykańskiej,
Wrocław, Ossolineum.
R e i n f u s s R. 1990, Śladami Łemków, Warszawa.
R o u g e m o n t D. de 1995 (?), List otwarty do Europejczyków, Warszawa, Oficyna Wydawnicza
Volumen.
R z e p l i ń s k i A. 1993, Położenie mniejszości narodowych w Polsce, [w:] Ochrona praw mniej­
szości narodowych i religijnych, Z. Hołda (red.), Lublin, Instytut Europy Środkowo­
wschodniej, s. 37-66.
}

60

IWONA KABZIŃSKA

R z y m e ł k a J. 1995, Kilka refleksji o tożsamości regionalnej zwanej górnośląską, [w:] Wokół
śląskiej tożsamości, K . Wódz (red.), Katowice, s. 90-93.
S a d o w s k i A. 1991, Narody wielkie i małe. Białorusini w Polsce, Kraków, Instytut Religioznaw­
stwa, Uniwersytet Jagielloński.
- 1995, Pogranicze polsko-białoruskie. Tożsamość mieszkańców, Białystok, Trans Humana.
S z c z e p a ń s k i M . S . 1993, Regionalizm górnośląski w świadomości społecznej, [w:] Czy Połska
będzie państwem regionalnym?, G . Gorzelak, B. Jałowiecki (red.), Warszawa, Europejski
Instytut Rozwoju Regionalnego i Lokalnego, s. 205-233.
- 1999, Region pogranicza kulturowego w perspektywie socjologicznej. Przypadek Gór­
nego Śląska, [w:] Studia Etnologiczne i Antropologiczne, t. 2: Kultury regionalne i pograni­
cza kulturowe a świadomość etniczna, I . Bukowska-Floreńska (red.), Katowice, Wydawnic­
two Uniwersytetu Śląskiego, s. 161-180.
S z m e j a M . 1997, Dlaczego Ślązacy z Opolszczyzny nie chcą być Polakami? [w:] Mniejszości
narodowe w Polsce, Z. Kurcz (red.), Wrocław, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławs­
kiego, s. 107-117.
S z y n k i e w i c z S. 1996, Silva ethnicum, [w:] Konflikty etniczne. Źródła - Typy - Sposoby
rozstrzygania, I. Kabzińska-Stawarz, S. Szynkiewicz (red.), Warszawa, I A E PAN, Biblio­
teka Etnografii Polskiej, t. 51, s. 319-334.
Ś m i e ł o w s k a M . 1999, Śląsk Opolski - pogranicze kulturowe a kwestie narodowe, [w:] Studia
Etnologiczne i Antropologiczne, t. 2: Kultury regionalne i pogranicza kulturowe a świadomość
etniczna, I . Bukowska-Floreńska (red.), Katowice, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego,
s. 121-146.
T o f f i er o wie A. i H . 2000, Kraj okrojony, Polityka, 12. 02. 2000.
T i š k o v V . A . 1996, Konceptual'naja evoljucija nacional'noj politiki v Rossii, Issledovanija po
prikladnoj i neotložnoj etnologii, nr 100, Moskva, Institut Etnologii i Antropologii R A N .
W an at owi с z M . W. 1995, W kwestii tożsamości etniczno-kulturowej Górnoślązaków (refleksje
historyka), [w:] Wokół śląskiej tożsamości, K . Wódz (red.), Katowice, s. 84-89.
Z ł o t n i k a u A. 1992, MiżnacyjanaTnyja adnosiny na wschodnie-palieskim regionie, [w:] Belarusika. Albaruthenica, kn. 2: Farmiravannie i razviccjo nacyjanal'naj samasvjadomasci biełarusaů. Materyjały miżnarodnaj navukovaj kanferencyi, jakaja adbyłasja u Maladzecznie 19-20
żniunja 1992 g., Minsk, s. 228-233.
Ż e c h o w s k i Z. A. 1997, Nation and ethnic groups, [w:] Ethnic minorities and ethnic majority,
M.S. Szczepański (red.), Katowice, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 33-45.
Ż u r k o J. 1997, Łemkowie - między grupą etniczną a narodem, [w:] Mniejszości narodowe
w Polsce, Z. Kurcz (red.), Wrocław, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 51-62.
IWONA KABZIŃSKA

B E T W E E N E T H N I C G R O U P AND N A T I O N
Summary
The article consists of three parts. In the first the author describes ethnic differentiation of
some of the states in Central and Eastern Europe, namely Poland, Lithuania, Ukraine and
Belarussia. She emphasizes differences in data concerning numbers of particular ethnic groups
(national minorities) as they come from different sources: either official censuses or surveys of
independent research centres or institutions representing respective minorities. For instance, data
recorded by the minority centre indicate 80 thousand of the Lemkos in Poland, while official data
say about 13-15 thousand, and independent records about 50 to 60 thousand. In the case of the
Germans it is respectively 700 to 100 thousand, 350 to 500 thousand, or 300 to 350 thousand.
The second part concentrates on the recent phenomenon: a remarkably increasing importance
of nationalistic ideas in small ethnic groups which strive to be acknowledged as separate nations.

MIĘDZY GRUPĄ ETNICZNĄ A NARODEM

61

The author shows the instances of the Lemkos (mainly those living in Poland), the Upper Silesians
(inhabiting the former Katowice district, southern Poland), and the inhabitants of Polesie (those
from the western part of that region in Belarussia). It is worth mentioning that only part of the
members of each of those ethnic groups are in favour of being acknowledged as a nation, and there
are always formal associations speaking on their behalf. In each of those groups there are various
options of group identity, they are by no means monolithic in this respect.
From among the Lemkos following categories can be distinguished: the Lemkos-Ukrainians, the
Lemkos-Poles, the Lemkos-Rusins and the Lemkos. That means that part of the Lemkos consider
themselves to belong to the Ukrainian ethnographic group, part of them have become polonized.
The inhabitants of Upper Silesia define themselves either as Pojes or as Poles of Silesian
derivation, the Silesians, Polish-Silesians, Silesians-Poles, Silesians-Germans, the Germans-Silesians, the Germans. Part of the inhabitants of the region do reveal any definite national
auto-identification. Both ethnographic and sociological researches show that in Upper Silesia
regional auto-identification prevails. There have been, however no sufficient researches enabling
us to ascertain the prevailing type of national identy in Polesie. We do not know how popular
there the idea of the separate Polessian nation is, as it is supported by some members of the
organization "Polissie" founded in 1988.
The third part of the paper is dedicated to problems of terminology. The author pointed out
that some of the social scientists dealing with problems of ethnicity employ the terms 'ethnic'
(group, identity, consciousness etc) and quit the terms 'nation' (resp. national identity and
consciousness). Other authors are in favour of both the terms - 'nation' and 'ethnic group' and
consequently (by the way, many scholarly texts lack in consequence) 'ethnic' and 'national
minority', 'identity', 'consciousness', 'self-definition'.
The problem the author raises concerns the most adequate terms and concepts for describing
the situation when the idea of nation appears among small ethnic societies. What terms to use if
we give up those of 'nation' and 'national consciousness (identity)'? How to describe and explain
the inner conflict between ethno-cultural identity and sense of belonging to a particular 'host-nation', a kind of conflict frequently occuring among members of minority groups?
The author maintains that vanishing of the ideas of nation and national states (which were
supposed to be replaced by those of regions) was announced too early. Nevertheless at the moment
the social scientists are not unanimous as to when to apply the term 'nation' 'national minority' etc.
There is no consensus even among those who study the same group. In the case of the Lemkos for
instance some authors say about 'ethnic' (M. Dziewierski) others about ethno-national (B. Pactwa)
identity. The Lemkos are either defined "between the ethnic and national group" (E. Michna,
J. Zurko) or included into national minorities living in Poland (A. Rzepliński). In effect, not only
particular groups are "between ethnic group and nation". Some research workers are there too.
The author points out that it is a duty of every scholar to seek concepts which would allow
for describing particular situations in the most adequate way, so that they would show their very
essence. The idea of nation appearing among small ethnic groups belongs to such situations.
In considering socio-cultural processes it would be desirable to take into account two perspec­
tives: those referred to as emic and etic, i.e. from both points of view - that of the subjects of the
study and of the research workers themselves.

Item sets
Etnografia Polska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.