The end is never just and end /Barbarzyńca 2005 (10)

Item

Title
The end is never just and end /Barbarzyńca 2005 (10)
Description
Barbarzyńca - pismo antropologiczne, 2005 nr (10), s.13-18
Creator
Leppäkari, Maria
Date
2005
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:5165
Language
pol
Publisher
Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury”
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5555
Rights
Licencja PIA
Text
Maria Leppäkari

T H E E N D IS N E V E R J U S T AIM E N D
ATRAKCYJNOŚĆ MITU A P O K A L I P T Y C Z N E G O W E
WSPÓŁCZESNYM F U N D A M E N T A L I Z M I E R E L I G I J N Y M

Funkcje, jakie pełnią w naszym życiu różnego rodzaju
wyobrażenia [representations], m o ż n a by p o r ó w n a ć d o
funkcji poręcznych narzędzi, za p o m o c ą których konstru­
ujemy interpretacje zdarzeń s p o ł e c z n y c h , p o l i t y c z n y c h ,
historii. Jednak podstawowym kontekstem, w którym po­
winny być rozpatrywane, nie jest jednostkowa świadomość,
ale określona kultura i tradycja, wewnątrz których komuni­
kowane, wyrażane i przekazywane na wiele różnych spo­
sobów, wiodą swój społeczny żywot. Modyfikując w nie­
wielkim stopniu swój kształt, zachowują pewną inwariantną treść, dzięki czemu m o ż e m y śledzić i rekonstruować
ich historię.

posłuży mi dla zilustrowania sposobu, w jaki sympatycy In­
ternational Christian Embassy in Jerusalem (dalej ICEJ) oraz
Tempie Mount Faithful (dalej TMF), dwóch grup łączących
w swej działalności cele religijne i polityczne, czerpią natchnie­
nie z wizerunku Jerozolimy, świętego miejsca urosłego do
rangi symbolu religijnego. Łącząc na płaszczyźnie teoretycz­
nej podejście antropologii kognitywnej, społecznego konstrukcjonizmu oraz psychologii religii, mam nadzieję nieco
wzbogacić istniejące już opisy i charakterystyki tego, co zo­
stało już tutaj określone jako wyobrażenia apokaliptyczne,
a równocześnie dostarczyć bardziej precyzyjny opis użycia
owych wyobrażeń.

Współczesna Jerozolima
W swojej pracy The End Is a Beginning zaproponowałam
pewien teoretyczny model apokaliptycznych wyobrażeń, się­
gający do wniosków wysnutych z epidemiologii wyobrażeń
Dana Sperbera , łączący teoretyczne aspekty koncepcji spo­
łecznego tworzenia rzeczywistości oraz teorii symbolicznych
interakcji Bergera i Luckmanna . Dodatkowo na płaszczyź­
nie psychologicznej kładę w nim nacisk na współdziałanie
doświadczenia i interpretacji, zgodnie z t y m , jak tą kwestię
przedstawia teoria zintegrowanej roli [integrated role] Nilsa
G. Holma. Zaproponowane powyżej podejście teoretyczne
1

2

3

APOKALIPTYCZNE
JEROZOLIMY

PRZEDSTAWIENIA

Studia nad wyobrażeniami apokaliptycznymi winny być
zasadniczo postrzegane jako przyczynek do badań nad for­
mami mesjanizmu i millenaryzmu. Przyjmując najszerszą
i najbardziej upraszczającą formułę, możemy określić mesjanizm jako pewną, obdarzoną okresowo wzrastającą atrak­
cyjnością, ideę, inspirującą religijno-millenarystyczne wizje
ziemskiego Królestwa Bożego, ziemskiego Jeruzalem. Owe

PISMO ANTROPOLOGICZNE

Maria Leppäkari

Zachodnia Jerozolima
4

wizje mają zazwyczaj silnie apokaliptyczny charakter - przez
co należy rozumieć nie tyle epatowanie budzącymi grozę
obrazami, co dochodzącą w nich do głosu głęboką fascyna­
cję ideą apokalipsy jako uniwersalnej i radykalnej, sięgają­
cej samych podstaw bytu, zmiany, która ma umożliwić zisz­
czenie się millenarystycznego marzenia o raju na ziemi . Apo­
kalipsa, która w myśleniu potocznym zdążyła stać się syno­
nimem zniszczenia i zagłady, dla jednostek skupionych wo­
kół takich grup jak ICEJ czy TMF jest koniecznym i jedynym
środkiem realizacji owego marzenia.
5

6

Obierając za przedmiot mojej pracy wyobrażenia apo­
kaliptyczne, starałam się szczególnie skoncentrować na
uwypukleniu roli, jaką wewnątrz modelu millenarystyczne­
go odgrywa Jerozolima. Eschatologiczna symbolika Jero­
zolimy o d zawsze Inspirowała wyobrażenia apokaliptycz­
ne . Współcześnie zdarza się, do czego jeszcze wrócimy
w dalszej części, że jej wizerunek symboliczny, duchowy,
zaczyna nakładać się na wizerunek administracyjnie wyzna­
czonego obszaru, zamieszkałego w części przez Żydów,
w części przez Palestyńczyków, w o k ó ł którego toczy się
krwawy konflikt. Można powiedzieć, że mamy tutaj do czy­
nienia z obustronną zależnością - z jednej strony wizeru­
nek dzisiejszej Jerozolimy, będącej miejscem konfrontacji
politycznej i religijnej, modyfikuje treść wyobrażeń apoka­
liptycznych, z drugiej strony owe wyobrażenia wpływają na
sposób rozumienia zarówno historycznej i religijnej roli mia­
sta, jak i natury samego konfliktu. Aby lepiej zrozumieć ową
zależność, posłużymy się tutaj przykładem d w u wspomnia­
nych na wstępie organizacji quasi-religijnych - ICEJ oraz
TMF. Przedstawiając pokrótce ich działalność oraz głoszo­
ne poglądy, ograniczam się ze zrozumiałych względów do
tych elementów, które korespondują z interesującym nas
tutaj tematem.
7

Członkowie International Christian Embassy In Jerusalem
określają siebie mianem „chrześcijańskich syjonistów" . Sku­
pieni na lekturze pism Starego i Nowego Testamentu, wie­
rzą, że ze świętych ksiąg płynie skierowane do nich wezwa­
nie, aby zebrać „wybranych przez Boga (Żydów) z Diaspory
dla odbudowy Królestwa Izraela, w obrębie biblijnych gra­
nic, oraz świątyni Salomona". Wiążąc swe mesjańskie na­
dzieje z istnieniem żydowskiego państwa Izrael, sympatycy
ICEJ aktywnie angażują się w działania mające na powrót
zjednoczyć, w granicach współczesnego Izraela, rozproszony
naród żydowski. Wierząc, że żyjemy u końca czasów, w ten
8

14

między innymi sposób starają się przyspieszyć ponowne
przyjście Chrystusa.
Aby właściwie zrozumieć fenomen ICEJ należy pokrótce
przedstawić cały łańcuch wydarzeń, których skutkiem było
powołanie d o życia International Christian Embassy in Jerusa­
lem. Władze izraelskie, dążąc do uregulowania sytuacji praw­
nej Jerozolimy, w 1980 roku uchwaliły akt, w którym nadano
Jerozolimie status wyłącznej i niezmiennej stolicy państwa Izra­
el. Fakt ten spotkał się z potępieniem międzynarodowym, cze­
go praktycznym wyrazem było przeniesienie ambasad z Je­
rozolimy do Tel-Avivu. W tym miejscu zaczyna się historia ICEJ
- protestując przeciw zachowaniu społeczności międzynaro­
dowej, grupa chrześcijan utworzyła coś w rodzaju chrześci­
jańskiego przedstawicielstwa („ambasady") w Jerozolimie,
mającego w założeniu reprezentować sympatyzujących z teo­
logicznymi ideami ICEJ chrześcijan z całego świata. Trudno
jest w tym momencie precyzyjnie ustalić, ilu wiernych groma­
dzi ów rodzaj charyzmatycznego chrześcijaństwa, wyznawa­
ny przez członków i sympatyków ICEJ. Ich liczba nie jest jed­
nak zapewne zbyt duża i chociaż pośród sympatyków spo­
tkać można członków różnych zgromadzeń z całego świata,
to jeśli chodzi o skalę, mamy bez wątpienia do czynienia ze
zjawiskiem marginesowym . Jednak to nie zasięg oddziały­
wania jest dla nas tutaj istotny, ale specyficzne nasączenie
głoszonej doktryny treściami apokaliptycznymi.
9

Wiemy już, że specyficzny sposób, w jaki rozumieją hi­
storię zbawienia, motywuje członków ICEJ do stałego zain­
teresowania losami państwa żydowskiego. Wydaje się, że
zarówno izraelska polityka wewnętrzna, jak i zagraniczna,
są postrzegane przez grupę jako rodzaj ekranu, dzięki któ­
remu można każdorazowo określić, na jakim etapie znajdu­
je się obecnie realizacja procesu zbawczego . Pomimo że
jej członkom często zdarza się nadużywać retoryki niestroniącej od budzących niepokój słów, takich jak „wojna", „wo­
jownicy", „ b r o ń " czy „bitwa", nie należy tego pochopnie in­
terpretować jako rzeczywistej groźby. Przynajmniej tak dłu­
go, jak aktywność ICEJ nie przyjmuje postaci konkretnych
działań, możemy traktować ją jako jedną z form wyrażania
poglądów na temat przyszłości.
10

Drugim przykładem, który chciałabym tutaj przedstawić,
jest przypadek grupy The Tempie Mount Faithful założonej
w 1967 przez Gershona Salomona oraz kilku jego przyja­
ciół. Powstanie grupy miało stać się wyrazem protestu wo­
bec podjętej przez polityków izraelskich decyzji pozostawię-

Numer 10/2005

T H E E N D IS N E V E R J U S T A N E N D . .
nia, po wojnie sześciodniowej, Wzgórza Świątynnego pod
kontrolą Islamskiej Rady Religijnej (Waqf). Salomon wraz ze
swymi przyjaciółmi potępili zdecydowanie zachowanie władz
izraelskich, dołączając do licznego grona powstałych w la­
tach siedemdziesiątych radykalnych grup prawicowych, do­
magających się zwrotu Wzgórza Świątynnego Ż y d o m . Izra­
elski uczony Ehud Sprinzak dołącza TMF do kategorii „kul­
turowych radykałów", sytuujących się pośród izraelskiej ra­
dykalnej prawicy . Z rzadka działając jako jednorodna gru­
pa, „kulturowi radykałowie" podzielają przekonanie, iż jedy­
nie duchowa rewolucja może ocalić naród izraelski, jedno­
cześnie przyznając sobie rolę inspiratorów owej rewolucji.
Wynikiem takiego sposobu myślenia są m.in. próby ponow­
nego zaognienia konfliktu wokół Wzgórza Świątynnego. Po­
mimo że „kulturowi radykałowie" nie cieszą się zbytnią po­
pularnością w społeczeństwie izraelskim oraz brak im poli­
tycznego zaplecza, mają istotny wpływ na coś, co Sprinzak
nazywa „kolektywną świadomością radykalnej prawicy". Do­
dajmy, że ich wpływ sięga poza kręgi izraelskiej radykalnej
prawicy, inspirując poczynania pewnych chrześcijańskich
grup religijnych.
11

Jak już zostało powiedziane, szczególny sprzeciw TMF
budzą próby religijnego i politycznego zawłaszczenia Wzgó­
rza Świątynnego przez wyznawców religii Mahometa. Znaj­
dujące się na wzgórzu meczety Kubbut as-Sachra (Kopuła
Skały, zwany też meczetem Umara) oraz Al-Aksa, kalając swą
obecnością święte miejsce judaizmu, są postrzegane przez
członków grupy jako w i d o m y znak islamskiej dominacji.
Sprzeciw podsyca, silnie motywowana tradycją religijną, idea
uczynienia wzgórza na powrót moralnym i duchowym cen­
trum Izraela, a w dalszej perspektywie całego świata. Kro­
kiem w tym kierunku m a się stać wzniesienie - na funda­
mentach poprzedniczek - Trzeciej Świątyni. Ignorując trud­
ności, jakie nastręcza skomplikowana sytuacja polityczna,
członkowie TMF konsekwentnie starają się realizować swo­
je pomysły. Krążąc w o k ó ł Wzgórza Świątynnego, podejmu­
ją od czasu do czasu próby wkopania kamienia węgielnego
pod budowę świątyni. Jak dotychczas bez rezultatu.
Angażując się w konflikt o wzgórze, członkowie Tempie
Mount Faithful nie zaniedbują tego, aby nadać odpowiednią
legitymację swoim działaniom. Widząc w sobie legalnych
spadkobierców narodu wybranego, czują się powołani do
wypełnienia misji przekazanej synom Izraela na górze Sy­
naj. Zdaniem założyciela grupy, Gershona Salomona, idee
głoszone przez TMF staną się w przyszłości światłem prze­
wodnim dla wszystkich narodów ziemi, prowadzącym je do
prawdziwej wiary.
Podkreślając wielokrotnie swój aktywizm, zaangażowa­
nie i gotowość działania, TMF na tle innych „kulturowych
radykałów" (takich jak Yehuda Etzion i izraelska radykalna
prawica), okazuje się być grupą zasadniczo pasywną, nie­
skłonną do podejmowania zbyt pochopnych działań, zwłasz­
cza takich, które wymagałyby złamania przepisów prawa.
Zasadą postępowania członków TMF jest bowiem konse­
kwentne przestrzeganie obowiązujących przepisów i zarzą­
dzeń policji, co nota bene odróżnia ich o d większości prawi­
cowych radykałów. J e d n y m z powodów, dla których TMF
unika łamania prawa i przemocy, wydaje się być nadzieja,
że wizerunek legalnie działających radykałów pozwoli wy­
wierać skuteczniejszy wpływ na stroniącą od ekstremizmu
opinię publiczną.

wiona nam Prawda. Trudno rzecz jasna polemizować z ta­
kim poglądem, wydaje mi się jednak, że można powiedzieć
nieco więcej na temat przyczyn, dla których millenarystycz­
ne idee wciąż zachowują, przynajmniej dla niektórych, swój
urok.
Dokonując syntezy wizerunku Jerozolimy biblijnej, współ­
czesnej oraz przepowiedzianej Jerozolimy jutra, członkowie
takich grup jak Tempie Mount Faithful czy International Chri­
stian Embassy in Jerusalem, posługują się czymś w rodzaju
jej „trójwymiarowego" obrazu, symbolizującego pewien uni­
wersalny, metahistoryczny model. Myślenie podporządko­
wane narzucanej przez ów model logice szczęśliwie prze­
staje dostrzegać przypadkowość zdarzeń, koncentrując się
na pełnej uniesienia kontemplacji sensu historii. Wydaje się,
że sympatyków TMF czy ICEJ pociągać może zwłaszcza,
narzucona przez dychotomiczny porządek opowieści o koń­
cu świata, perspektywa, dzięki której ludzie mogą być po­
strzegani wyłącznie jako sprawiedliwi lub potępieni, słudzy
Boga lub jego nieprzyjaciele. Zapewne wpływa na nich rów­
nież dynamika samej opowieści, jej dramatyczny, lecz jed­
nocześnie zawierający w sobie obietnicę szczęśliwego za­
kończenia, przebieg. Obraz apokaliptycznego końca, spoza
którego wyłania się Nowe Jeruzalem, w którym wybrani prze­
bywać będą w bliskości Boga, podsyca religijną nadzieję,
która - zdaniem członków obydwu grup - zbawi wspierają­
cych Izrael.
Jerozolima, chociaż jest miastem świętym, nękana jest
przez różne problemy . Dla członków TMF i ICEJ nie ulega
wątpliwości, że ich źródło tkwi w pełnej nieudolności i nie­
konsekwencji polityce prowadzonej przez władze izraelskie
oraz w obecności w mieście wyznawców islamu. Ale nega­
tywna ocena sytuacji, w jakiej znalazła się współczesna Je­
rozolima, posiada swój jaśniejszy rewers. Wszak wszystkie
zjawiska negatywne koniec końców przyczyniają się do re­
alizacji ostatecznego celu, którym jest urzeczywistnienie wi­
zji Syjonu. Ten sposób rozumowania, nasycony obrazami
zaczerpniętymi zarówno z Tory, jak i innych pism Starego
i Nowego Testamentu, jednoznacznie wskazuje na inspira­
cję tradycją biblijną; w miejscach, w których pojawia się model
doskonałego przyszłego społeczeństwa pojawiają się rów­
nież elementy klasycznych utopii.
13

Apokaliptyczne wyobrażenia Jerozolimy należą do dzie­
dziny zjawisk społecznych. Możemy analizować ich treść,
śledzić transformacje, możemy również starać się określić
kanały, którymi owe wyobrażenia są przekazywane. Stano­
wiąc element tradycji, rozwijają się wraz z nią, wpływając
i modelując sposób myślenia kolejnych pokoleń . Łatwo za­
padając w pamięć, stają się trwałymi elementem potocznej
14

12

Nadszedł czas, aby spróbować odpowiedzieć sobie na
kilka pytań. Co skłania jednostki do tego, aby podporządko­
wać myślenie i działanie wizji Nowego Jeruzalem? Co szcze­
gólnie pociąga je w owej wizji? Co przesądza o jej, ignorują­
cej upływ czasu, atrakcyjności? Dla fundamentalisty religij­
nego, gdyby przyszło nam do głowy prosić go o odpowiedź,
o wszystkim przesądza fakt, że źródłem owej wizji jest obja­

Model Świątyni Jerozolimskiej

PISMO ANTROPOLOGICZNE

Maria Leppäkari
wiedzy. Dlatego ich kolejne konkretyzacje stanowią zawsze
kombinacje elementów czerpanych z tradycji, mniej lub bar­
dziej oryginalne nawiązania.
Jednak rozpatrywanie wyobrażeń Jerozolimy wyłącznie
p o d kątem s p o ł e c z n e g o charakteru oraz m e c h a n i z m ó w
transmisji niewiele może nam pomóc w zrozumieniu ich istoty.
Dopiero badając zjawiska z pogranicza religijnego i politycz­
nego fundamentalizmu, zaczynamy dostrzegać, że o specy­
fice owych wyobrażeń decyduje głęboki wpływ, jaki zdolne
są wywierać na świadomość jednostek, ich niezwykła sugestywność, która zdolna jest wskrzesić religijny zapał. Oży­
wając w wyobraźni, dostarczają głębokiej motywacji dla okre­
ślonego sposobu interpretowania zjawisk, ucząc bezkompromisowości w myśleniu i działaniu. Mieliśmy okazję się
przekonać, jak w świadomości członków ICEJ czy TMF ob­
raz stolicy Izraela, z jej pogmatwaną historią i skomplikowa­
ną, nabrzmiałą konfliktami izraelsko-palestyńskimi, teraźniej­
szością, rozmywa się zwolna w hipnotycznej wizji przyszłej,
immanentnej doskonałości.
Naturalnie ogromna liczba osób nosi w swoich umysłach
zapisany mentalny obraz apokaliptycznej Jerozolimy, cho­
ciaż dla większości nie ma on jakiegoś decydującego zna­
czenia. Dotychczas o konkretnym kształcie owego obrazu
decydowały okoliczności, które sprawiają, że różnimy się
pomiędzy sobą: nasze usytuowanie wewnątrz konkretnej tra­
dycji, rodzaj odebranego wychowania, zebranego doświad­
czenia. Być może dzisiaj wpływ tych czynników staje się nie­
co słabszy, coraz częściej mamy bowiem okazję stykać się z
tymi samymi formami przedstawień. Wyobrażenia apokalip­
tyczne należą w naszej kulturze do tych, po które sięga się
chętnie i stosunkowo często. Pojawiają się w malarstwie, się­
ga do nich poezja, film, czasem przywołuje się je jako meta­
foryczny komentarz w telewizyjnym newsie. Wizerunek apo­
kaliptycznej Jerozolimy kondensując w sobie pewną religij­
ną ideę, określony pogląd na sens historii, symbol nowego
świata i marzenie o lepszej przyszłości, oferuje nam bogac­
two znaczeń wielokrotnego użytku. Dla większości z nas owe

znaczenia są wystarczająco czytelne, aby obraz Jerozolimy,
raz przywołany, nie wymagał specjalnych objaśnień.
Atrakcyjność obecnych w kulturze apokaliptycznych idei
bierze się m.in. stąd, iż karmi nasze umysły wizjami jakiejś
post-apokaliptycznej doskonałości. Jako istoty ludzkie nie
mamy możliwości mierzenia się z doświadczeniem religij­
nym lub zmagania z ideą religijną bez udziału posiadanej
wiedzy, wyznawanego światopoglądu, emocji - a więc tego
wszystkiego, co stanowi treść naszego życia. Ich aktywny
udział sprawia, że raczej konstruujemy znaczenia, niźli je
pasywnie przyswajamy. Sposób, w jaki przedstawia nam się
nam dana idea, zawsze jest funkcją pewnych potrzeb d u ­
chowych, intelektualnych, emocjonalnych, co wyjaśnia, dla­
czego dużo lepiej wychodzi n a m przetwarzanie pozytywnych
raczej niż negatywnych informacji .
15

16

Istota zdarzeń opowiedzianych w micie apokaliptycznym
sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad zagadką śmier­
ci. Analizując zebrany przez siebie materiał, miałam wielo­
krotnie okazję przekonać się, jak istotną rolę odgrywa escha­
tologiczna symbolika Jerozolimy w obrębie dyskursu wyra­
żającego nadzieję ocalenia przed wieczną, wszystko spy­
chającą w nicość, śmiercią. Być może tutaj tkwią praprzy­
czyny ciągłej fascynacji ideą apokalipsy, wciąż podejmowa­
nych prób jej interpretacji, zarówno tych wprost czerpiących
z religijnego dziedzictwa tradycji judeochrześcijańskiej, jak
i tych, które czynią to niejawnie, często mimowolnie. Jako
symbol życia wiecznego Jerozolima końca czasów oferuje
nam pewien sensowny model interpretacji naszego losu, o d ­
powiedź na lęki i troski współczesnego człowieka.
17

Na koniec chciałabym zwrócić jeszcze uwagę, że apoka­
liptyczne wątki pojawiają się współcześnie w coraz szerszym
kontekście kulturowym. To zjawisko ma, jak sądzę, związek
ze sposobem, w jaki idea jest przekazywana. Aby przetrwać
w kulturze mit lub opowieść musi wędrować pomiędzy po­
koleniami jako element żywej tradycji. Taka wędrówka za­
wsze pozostawia pewien ślad w postaci treściowych prze­
sunięć, zmiany akcentów, pojawienia się nowych elemen-

Ściana Płaczu - jedyny ocalały fragment Świątyni Jerozolimskiej

16

Numer 10/2005

tów. Dokonujące się transformacje nie są jednak w stanie
zatrzeć prawdziwej tożsamości, dzięki czemu możemy po­
wiedzieć, że ekologiczne i technologiczne apokalipsy pozo­
stają wariantem tej samej, wędrującej przez historię, opo­
wieści.
Apokaliptyczna historia Nowego Jeruzalem przekazywa­
na była przez wieki za p o m o c ą różnych form: w chrześcijań­
stwie oznaczała zarówno śmierć jak i życie, niebiańskie kró­
lestwo jak i tęsknotę za lepszą przyszłością. W ostatnich cza­
sach te same wątki dają się zauważyć w obrębie „apokalip­
tycznej" świeckiej kultury popularnej. Chociaż konkretne re­
alizacje mogą być pozbawione jednoznacznie religijnej wy­
mowy, tym niemniej ich źródłem wciąż pozostaje religijna
idea zagłady rodzaju ludzkiego. Część z nich, zachowując
wierność oryginalnemu kontekstowi apokaliptycznemu, snuje
wizję odzyskanego raju na ziemi, inne, porzuciwszy nadzie­
je, przybierają postać anty-utopii.
Przełożył Paweł Barabasz

3

N.G. Holm, An Integrated Role Theory for the Psychology of Reli­
gion: Concepts and Perspectives,
[w:] The Psychology of Religion. The­
oretical Approaches, red. B. Spilka i D.N. Mcintosh, Colorado - Oxford
1997, ss. 73-85; M. Leppakari dz. cyt., s. 55-56.
4

M. Leppakari, dz. cyt., s. 2 1 , 27-36.

5

Tamże, s. 2 1 .
"Tamże, s. 201-225.
7

Tamże, s. 234
tamże, s. 143,145; zob. również: Y. Ariel, Philosemites
orAntisemites. Evangelical Christian Attitudes Towards Jews, Judaism and the State
oflsrae, „Acta", Jerusalem, 2002, nr 20, s. 2-3.
8

9

Y. Ariel, dz. cyt., s. 2.
M. Leppakari, Jerusalem - en plats i ständig förändring, [w:] Kultu­
rell miljö, natursyn och symboliskt landskap. Nigra aspekter pä kulturmiljóstudier, red. L. Marander-Eklund i in., Religionsvetenskapliga skrifter nr45, Abo 2002, s. 173.
10

11

E. Sprinzak, The Ascendance of Israel's Radical Right, Oxford New York 1991, s. 227, 280-281; M. Leppakari, The End Is a Beginning,
s. 170-171.
12

M. Leppakari, dz. cyt., s. 169-193.

Oxford -

13

Tamże, s. 204.

Massachusetts 1999, ss. 2, 24, 32, 78; M. Leppakari, The End Is a Begin­

14

Tamże, s. 242-243.

ning. Contemporary Apocalyptic Representations

15

Tamże, s. 206-213.

1

D. Sperber, Explaining Culture. A Naturalistic Approach,
of Jerusalem,

Abo 2002,

16

s. 39-51.
2

R Berger i T. Luckmann, The Social Construction of Reality. A Treati­

se in the Sociology

of Knowledge,

Middlesex - Baltimore 1973, ss. 27,

Tamże, s. 54-55; The Psychology of Religion. An Empirical Appro­
ach, red. R.W. Hood, B. Spilka, Jr, B. Hunsberger, R. Gorsuch, New York
1996, s. 157-158.
17

112-115, 118-121; M. Leppakari dz. cyt., s. 51-56.

PISMO ANTROPOLOGICZNE

M. Leppakari, dz. cyt., s. 234.

Item sets
Barbarzyńca

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.