Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1985 t.29 z.1

Item

Title
Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1985 t.29 z.1
Description
ETNOGRAFIA POLSKA 1985 t.29 z.1, s.227-238
Date
1985
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:1132
Language
pol.
Publisher
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1226
Text
K

R

O

N

I

K

„Etnografia Polska", t. X X I X : 1985, z. 1
PL ISSN 0071-1861

BADANIA KULTURY SWOJEJ I OBCEJ.
PROBLEMY I METODY
W dniach 12-14 listopada 1982 r. odbyło się w Musée de L'Homme w Paryżu
Sympozujm na temat „Dziedzictwo kulturowe i metody badań. Badacz wobec
swojej kultury" (Temoignage et méthodes. Le chercheur dans sa propre culture).
Sympozjum, którego pomysł i koncepcja powstały w gronie pracowników nauko­
wych Muzeum, miało zarówno cele naukowe, jak i praktyczne. Prof. Jean Guiart,
dyrektor Muzeum, wystąpił z inicjatywą sprowokowania dyskusji metodycznej oraz
wymiany doświadczeń między badaczami, którzy zajmowali się niemal wyłącznie
tzw. społeczeństwami archaicznymi czy plemiennymi, a badaczami prowadzącymi
prace na terenie Europy, między tymi, którzy badali kulturę obcych ludów, a tymi,
którzy badali kulturę własnego społeczeństwa. Tego rodzaju eksperyment metodo­
logiczny zgromadził na sali obrad pracowników nauki, którzy do tej pory rzad­
ko mieli okazję podejmować wspólną dyskusje: badaczy europejskich zajmujących
się kulturą własnych krajów oraz kulturą tzw. trzeciego świata i pochodzących
spoza Europy pracowników nauki, którzy po ukończeniu studiów wyższych na
uczelniach lokalnych, europejskich czy amerykańskich prowadzą prace badawcze
na terenie własnego kraju. W wyniku takiego doboru dyskutantów w Sympozjum
obok badaczy francuskich (specjalistów od etnografii Francji, jak i „trzeciego świa­
ta") wzięli udział naukowcy z Senegalu, Mali, Zairu, Madagaskaru, Algerii, Tunezji,
Izraela, Meksyku, Polinezji oraz Hiszpanii, Grecji, Cypru, Austrii, Węgier i Polski.
Sympozjum to stanowiło swego rodzaju wyłom w tradycyjnym, zachodnio­
europejskim pojmowaniu etnologii praktycznie podzielonej na dwie rzadko spo­
tykające się dyscypliny: etnologię pozaeuropejską i etnografię (ludoznawstwo). Zo­
stało to spowodowane, jak się zdaje, kilkoma czynnikami: przemianami ekono­
micznymi i kulturalnymi, jakie zaszły w „trzecim świecie", którego masy miesz­
kańców swoim poziomem życia zbliżają się coraz bardziej do społeczeństw europej­
skich i w których powstaje własna inteligencja mogąca sama, bez interwencji eu­
ropejskiej, podjąć u siebie prace badawcze. Z drugiej strony, dawne więzy poli­
tyczne i ekonomiczne z Francją powodują, że kraje te łączy szereg zarówno pozy­
tywnych, jak i negatywnych sentymentów oraz tradycje dawnych kontaktów, któ­
re część badaczy chciałaby podtrzymać. O ile dla pracowników Muzeum, zgodnie
z jego postępowymi tradycjami, kontakty te są wyrazem postawy antyrasistowskiej i antynatawistycznej, podkreślając więzy kulturowe i wkład dawnych krajów
kolonialnych we francuską kulturę narodową, o tyle dla niektórych instytucji pa­
tronujących Sympozjum miało znaczenie prestiżowe (żeby nie dopatrywać się głęb­
szych motywów politycznych) .
Jak to sformułował J. Guiart w przemówieniu otwierającym Sympozjum, poza
1

1

Wśród organizatorów Sympozujm figurowało Ministerstwo Oświaty (Ministere
de l'Éducation Nationale), Ministerstwo Stosunków Zagranicznych (Ministere des
Relations Exterieures), Ministerstwo Współpracy i Rozwoju (Ministere de la Coo­
peration et du Developpement) i Agencja Współpracy Kulturalnej i Technicznej
(Agence de Cooperation Culturelle et Technique).

228

KRONIKA

celami ściśle związanymi z praktyką badawczą, obrady należałoby poszerzyć o te­
maty fundamentalne, takie jak sprawa wolności badacza, jego autorytetu, możli­
wości pogodzenia tej wolności z włączeniem wyników jego badań dó planów roz­
woju narodowego, problem szerszego uprzywilejowania wartości kulturalnych w ży­
ciu publicznym, a jednocześnie problem odpowiedzi na pytanie, jakim regułom po­
winny podlegać publikacje prac związanych z kulturą narodową, aby mogły być
przedmiotem działań publicznych? Jakim ograniczeniom i z jakich względów może
ewentualnie podlegać obieg dóbr kulturowych? Jednocześnie stwierdził, iż uznając
równość wszystkich partnerów z punktu widzenia metodologii badań, wytworzenie
wzajemnego zaufania nie powinno wykluczać uznania i utrzymania tam, gdziev to
potrzebne, różnic narodowych w badaniach, przy jednoczesnym przyjęciu wspól­
nych zasad etyki badawczej.
Dobór recenzentów chyba po raz pierwszy podkreślał wysoką ocenę doświad­
czeń badaczy europejskich z kręgu śródziemnomorskiego oraz Europy Centralnej
i Wschodniej i ich dorobku metodycznego w dziedzinie etnografii. Liczba ucze­
stników uzależniona była od możliwości finansowych organizatorów, którzy opła­
cali im zarówno pobyt w Paryżu, jak i koszty przejazdu, od możliwości nawiąza­
nia kontaktów z odpowiednimi osobami, a niekiedy również od sytuacji politycz­
nych, które np. uniemożliwiły w ostatniej chwili przyjazd ministra kultury Repub­
liki Gabonu, mającego otworzyć swym wystąpieniem obrady.
Pewne problemy mieli również organizatorzy z dobraniem odpowiednich pre­
legentów z Azji i Ameryki Łacińskiej. Badacze azjatyccy posługują się na ogół
językiem angielskim', w Ameryce Łacińskiej zaś brak jest — według rozeznania
Muzeum — badaczy-autochtonów. W obu przypadkach kontynenty te reprezento­
wali badacze pochodzenia rodzimego, lecz pracujący w Paryżu w laboratoriach
CNRS (Centre National de Recherches Scientiñques). Udział Francuzów przewi­
dziany był wyłącznie w dyskusjach oraz w stronie organizacyjnej Sympozjum».
Ostatecznie Sympozjum zgromadziło 21 prelegentów z 19 krajów. Czarną Afrykę
reprezentowali: Claude Ardouin, dyrektor muzeum w Bamako (Mali), Thiedel Cá­
mara, pracownik naukowy z Dakaru (Senegal), Alhassane AG Baille, nauczyciel
z Tillaberi (Niger), Eyl Engusa Yangasa, badacz z pracowni etnologicznej Uniwer­
sytetu w Nanterre (Zair); Magreb: Samira Gargouri-Sethom, kierownik muzeum
etnograficznego w Kartaginie (Tunezja), oraz trzy osoby z Algieru: Tessadit Yasine, doktorantka, Moúloud Mammeri, badaez i Naoéreddine Sari, wykładowca na
Uniwersytecie Paryż VII. Europę Południową i Bliski Wschód — Aviva LancetMuller, kierownik muzeum etnograficznego w Jerozolimie (Izrael) oraz 2 osoby
z Grecji — Jean Peristiany, profesor uniwersytetów w Cambridge, Oxford i Lon­
dynie, były ambasador Cypru w Paryżu i Yvonne de Siké, asystentka Musée de
L'Homme, Antonio Sanchez, profesor Uniwersytetu w Kord obie (Hiszpania); E u ­
ropę Centralną i Wschodnią — Edith Fél, profesor Uniwersytetu w Budapeszcie
(Węgry), Bronisława Kopczyńska-Jaworska, profesor Uniwersytetu Łódzkiego (Pol­
ska), i Klaus Beitl, dyrektor muzeum ludoznawczego w Wiedniu (Austria); Azję —
Tran Quang Hai (Wietnam), badacz z Musée de L'Homme, Christian Petras, badacz
CNRS i Alex Ulaen, badacz indonezyjski oraz King Hoc Dy (Kambodża), muzy­
kolog z Musée de L'Homme; Oceanię — Alfred Grand, pracownik administracji,
doktor (Tahiti), I. M. Tjibaou, wiceprezydent Rady Krajowej Nowej Kaledonii;
Amerykę Łacińską — Joaquin Gonzales-Galarza (Meksyk), badacz CNRS.
2

W celu ułatwienia dyskusji w Sympozjum brali udział wyłącznie badacze
mogący posługiwać się językiem francuskim.
* Obradom kolejno przewodniczyli: prof. Jean Guiart i prof. Jean Peristiany
oraz panie Solange Thierry (dyrektor Studiów V Sekcji Eccle Pratique des Hautes
Etudes). Monique de Fontanes (kierownik Działu Europejskiego Muzeum) i Mo­
nique Champault (kierownik badań CNRS).

KRONIKA

R o z m a i t o ś ć poruszanych w referatach z a g a d n i e ń b y ł a r ó w n i e duża, jak r ó ż n o ­
r o d n e b y ł o pochodzenie i s p e c j a l i z a c j a n a u k o w a r e f e r e n t ó w . W w y p o w i e d z i a c h
m o ż n a b y ł o w y r ó ż n i ć k i l k a grup p r o b l e m ó w i k i l k a g ł ó w n y c h n u r t ó w dyskusji.
R e f e r e n c i z j e d n e j s t r o n y u s t o s u n k o w y w a l i s i ę do p r o b l e m u b a d a n i a s w o j e j i o b ­
cej k u l t u r y , z d r u g i e j — d z i e l i l i s i ę s w y m i p r z e m y ś l e n i a m i d o t y c z ą c y m i m e t o d y k i
b a d a ń t e r e n o w y c h oraz o m a w i a l i swoiste p r o b l e m y i w y n i k i b a d a ń w ł a s n y c h .
O d n o ś n i e do p o z y t y w ó w i n e g a t y w ó w b a d a ń p r o w a d z o n y c h w e w ł a s n y c h
i obcych kulturowo ś r o d o w i s k a c h , n i e k t ó r e s p o s t r z e ż e n i a p o w t a r z a ł y s i ę w w i e l u
r e f e r a t a c h . Podnoszono w i ę c s ł a b ą z n a j o m o ś ć j ę z y k a i ś w i a t a p o j ę ć badanego ś r o ­
d o w i s k a , k t ó r ą „ o b c y " n i e z a w s z e m o ż e p r z e z w y c i ę ż y ć ( A r d o u i n , P e l r a s i in.), a l e
jeszcze w i ę k s z ą p r z e s z k o d ę w i d z i a n o w s a m e j m o t y w a c j i p o d e j m o w a n i a
badań.
Z w r a c a n o u w a g ę , ż e n p . b a d a n i a za c z a s ó w k o l o n i a l n y c h p r z e j a w i a ł y t e n d e n c j ę
p a t e r n a l i s t y c z n ą lub s e n t y m e n t a l n ą (Cámara), ż e z kolei badacze p r z y b y w a j ą c y
z r ó ż n y c h o ś r o d k ó w w i d z ą b a d a n ą k u l t u r ę przez pryzmat s z k o ł y naukowej, w k t ó ­
r e j zostali u k s z t a ł t o w a n i , ż e c z ę s t o p r z e j a w i a j ą t e n d e n c j ę do n a g i n a n i a f a k t ó w do
p r z y j ę t y c h z g ó r y k o n c e p c j i ( A r d o u i n ) , o d w o ł y w a n o s i ę w t y c h r o z w a ż a n i a c h do
pozytywnych w t y m w z g l ę d z i e z a l e c e ń s z k o ł y funkcjonalnej (Peristiany).
Równocześnie wielu referentów, zwłaszcza badających kulturę w ł a s n e g o k r a ­
j u , z w r a c a ł o u w a g ę n a r e l a t y w n o ś ć p o j ę c i a „ o b c y " . P o d k r e ś l a l i oni, iż b a d a c z j a k o
i n t e l e k t u a l i s t a i n a u k o w i e c j u ż z tego t y t u ł u staje s i ę o b c y m w s t o s u n k u do
m n i e j w y k s z t a ł c o n e j c z ę ś c i s p o ł e c z e ń s t w a (Fel, S a r i , J a w o r s k a ) , ż e o b c y m jest t a k ż e
m i e s z k a n i e c m i a s t a w s t o s u n k u do m i e s z k a ń c a w s i ( J a w o r s k a , P e r i s t i a n y ) , czy n a w e t
w i e ś n i a k p o c h o d z ą c y ze w s i i n n e j n i ż b a d a n a ( Y a n g a s a ) . J e d e n z r e f e r e n t ó w p r z e ­
s t r z e g a ł p r z e d zbyt k r a ń c o w y m p r z e ś w i a d c z e n i e m , ż e w ł a s n a k u l t u r a jest n i e ­
p o r ó w n y w a l n a z ż a d n ą i n n ą (Peristiany). C i e k a w ą s u g e s t i ę w y s u n ą ł C h . Pelras
t w i e r d z ą c , ż e dobrze jest, gdy p r z y s t ę p u j ą c do b a d a ń obcej k u l t u r y b a d a c z o p r ó c z
o g ó l n e g o p r z y g o t o w a n i a etnologicznego m a j a k i e ś p r z y g o t o w a n i e
specjalistyczne
w z a k r e s i e , z k t ó r e g o p r o w a d z i b a d a n i a . W t e d y jego k o m p e t e n c j a r ó w n o w a ż y m a n ­
kamenty dystansu.
R o z p a t r u j ą c s y t u a c j ę b a d a j ą c e g o „ s w o j ą " k u l t u r ę r e f e r e n c i podnosili, i ż b a ­
d a n i a o r g a n i z o w a n e w e w ł a s n y m k r a j u u z a l e ż n i o n e s ą od potrzeb ś r o d o w i s k a , a n i e
od o b c y c h i n t e r e s ó w ( A r d o u i n , G r a n d , P e l r a s ) . R ó w n o c z e ś n i e z w r a c a n o u w a g ę , ż e
m o t y w e m p o d j ę c i a p o ż y t e c z n y c h b a d a ń p o w i n n o b y ć poznanie c a ł e j k u l t u r y , a n i e
j e j u p r z y w i l e j o w a n y c h dziedzin. E . F é l w y r a z i ł a p r z e k o n a n i e , ż e b a d a c z p o c h o d z ą c y
z k r a j u , k t ó r e g o k u l t u r ę bada, jest w lepszej s y t u a c j i n i e t y l k o dlatego, ż e z n a
j ę z y k , k t ó r y m p o s ł u g u j ą s i ę b a d a n i (o c z y m m ó w i ł a w i ę k s z o ś ć r e f e r e n t ó w ) , a l e
t e ż z tego powodu, ż e u k s z t a ł t o w a n y b y ł w t e j s a m e j t r a d y c j i i u m i e w s k a z a ć n a
swoiste w optyce b a d a n y c h c e c h y k u l t u r y . W r o z w a ż a n i a c h t y c h z w r ó c o n o r ó w n i e ż
u w a g ę n a to, i ż „ s w ó j " , k t ó r y d ł u g o p r z e b y w a ł w ś r ó d „ o b c y c h " , t r a c i j e d n a k s w ą
i d e n t y f i k a c j ę z b a d a n y m i ( P e r i s t i a n y , de S i k é ) . Ponadto, b a d a c z p r z y u c z o n y m a t ę
w y ż s z o ś ć n a d b a d a c z e m a k a d e m i c k i m , ż e jest u n i e z a l e ż n i o n y od teorii d y s c y p l i n y
i i n t u i c y j n i e s z u k a metody a d e k w a t n e j do c e l u b a d a ń ( P e l r a s ) . J e d n a k ż e w y k o ­
r z y s t a n i e t e j ostatniej o k o l i c z n o ś c i w y m a g a „ u s t a w i e n i a " b a d a ń p r z e z t o w a r z y ­
szącego m u specjalistę, a takowych w krajach „trzeciego świata" brakuje (Mammeri). W k s z t a ł c e n i u b a d a c z y „ t r z e c i e g o ś w i a t a " d o d a t k o w ą t r u d n o ś ć s p r a w i a to, ż e
w i ę k s z o ś ć p o d r ę c z n i k ó w n a p i s a n a jest w o b c y c h j ę z y k a c h , a u ż y w a n e t e r m i n y n i e
m a j ą niekiedy o d p o w i e d n i k ó w w j ę z y k a c h narodowych.
M ó w i ą c o zaletach badania kultury bliskiej badaczowi A . L a n c e t - M u l l e r w s k a ­
zała n a n i e m o ż n o ś ć prowadzenia b a d a ń w i e r z e ń religijnych przez o s o b ę u k s z t a ł ­
t o w a n ą w k u l t u r z e l a i c k i e j . N a w a l o r w s p ó l n o t y r e l i g i j n e j w i n n e j nieco p e r s p e k ­
t y w i e z w r a c a ł a tez u w a g ę B . J a w o r s k a .
Przeciwko t y m p o g l ą d o m zdecydowanie w y s t ą p i ł A . Sanchez t w i e r d z ą c , że n i e
k w e s t i a „ s w ó j " — „ o b c y " jest i s t o t n y m p r o b l e m e m w o r g a n i z a c j i b a d a ń , lecz u z a -

230

KRONIKA

l e ż n i e n i e b a d a c z a od i n s t y t u c j i czy osoby je f i n a n s u j ą c e j . P r z e d m i o t b a d s r i m u s i
przede w s z y s t k i m o d p o w i a d a ć sponsorowi, a nie b a d a c z o w i . T ę s a m ą s p r a w ę ; p o ­
ruszył też w swej wypowiedzi C . Arouin. Inny problem podniosła B. Jaworska
m ó w i ą c o z m i e n n o ś c i oceny d y s t a n s u k u l t u r o w e g o d z i e l ą c e g o badanego od badacza;
w z a l e ż n o ś c i od e t a p u b a d a ń . I s t o t n i e j s z y jest on, j a k s i ę zdaje,, n a etapie kom-~
p l e t o w a n i a i n f o r m a c j i n i ż w fazie a n a l i z o w a n i a d a n y c h .
P o n i e w a ż o r g a n i z a t o r z y ż y c z y l i sobie, a b y p r o b l e m „ s w ó j " — „ofecy" p r z e d ­
stawiany b y ł na p r z y k ł a d z i e w ł a s n y c h d o ś w i a d c z e ń badawczych, bardzo wiele'
u w a g r e f e r e n t ó w , o r ó ż n y m s t o p n i u o g ó l n o ś c i , w i ą z a ł o s i ę z. s a m ą p r o c e d u r ą b a ­
dawczą.
O m a w i a j ą c p o s t a w ę b a d a c z a z w r a c a n o u w a g ę n a to, i ż p o ż ą d a n e jest b a d a n i e
w ł a s n e j k u l t u r y „z z e w n ą t r z " (Fél, J a w o r s k a ) , przy jednoczesnym odrzuceniu; e m ­
patii (Peristiany). Z w r a c a n o t e ż u w a g ę n a p o t r z e b ę o b s e r w a c j i cech z n a e z ą c y c h
i j e d n o c z e ś n i e r ó ż n i c u j ą c y c h ś r o d o w i s k o badane (Beitl) czy na szakanie cech w s p ó l ­
n y c h z r ó ż n i c o w a n y m ś r o d o w i s k o m ( L a n c e t - M u l l e r ) oraz ś l e d z e n i e z m i e n n o ś c i c e c h
Item sets
Etnografia Polska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.