Integracyjna i wychowawcza funkcja folkloru / ETNOGRAFIA POLSKA 1973 t.17 z.1

Item

Title
Integracyjna i wychowawcza funkcja folkloru / ETNOGRAFIA POLSKA 1973 t.17 z.1
Description
ETNOGRAFIA POLSKA 1973 t.17 z.1, s.105-114
Creator
Wieruszewska, Maria
Date
1973
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:727
Language
pol.
Publisher
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:791
Text
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t . X V I I z. 1

MARIA

WIERUSZEWSKA

INTEGRACYJNA I WYCHOWAWCZA FUNKCJA

FOLKLORU

Głębsza refleksja nad zakresem sformułowanego p r o b l e m u p r o w a d z i
do przekonania, że umożliwia on zastosowanie różnych ujęć badawczych.
Stwarza również szanse rozległych i w n i k l i w y c h sondaży, które z powo­
dzeniem dałyby wciągnąć w swą orbitę zagadnienia będące i s t o t n y m
przedmiotem badań p r z y n a j m n i e j k i l k u d y s c y p l i n : socjologii, etnografii,
pedagogiki, psychologii społecznej, a nade wszystko f o l k l o r y s t y k i . Wśród
nich, p r z y ostatecznych rozstrzygnięciach problemu, zasadniczą pozycję
zająć jednak w i n i e n p u n k t widzenia kojarzący w s w y m zasięgu penetra­
cję systemów społecznego i k u l t u r o w e g o .
C e n t r u m u w a g i s k u p i m y n a analizie społecznych f u n k c j i , jakie w y w o ­
łuje pewna dziedzina k u l t u r y , zwana f o l k l o r e m . Mówiąc szerzej, będzie
to analiza skutków i następstw, zgodnie z rozumieniem pojęcia f u n k c j i ,
spowodowanych i s t n i e n i e m określonych faktów k u l t u r o w y c h . P r z y t y m
interesować nas będą s k u t k i w postaci działań integrujących społeczność,
a więc stwarzających i umacniających poczucie wzajemnej więzi, w efek­
cie sprzyjających spoistości grupy, a także s k u t k i w postaci działań w y ­
chowawczych. To ostatnie pojęcie odnosić się będzie, w naszym rozumie­
n i u , do procesu kształtującego aprobowane w grupie modele zachowań,
zgodne z p r e f e r o w a n y m i wartościami. T y m samym symptomów działań
w y c h o w a w c z y c h szukać będziemy t a k w kontekście systemu n o r m a t y w ­
nego, j a k i regulacyjnego.
W sytuacji empirycznej obie te funkcje podlegają dodatniemu sprzę­
żeniu z w r o t n e m u . Umocnienie więzi społecznej dokonuje się dzięki j e d ­
nolicie działającemu systemowi wychowawczemu. Przyswojenie prefero­
w a n y c h w grupie wartości stwarza b o w i e m poczucie wspólnoty, wza­
jemnej łączności. Analogicznie świadomość silnej więzi sprzyja a k c j i w y ­
chowawczej, przez unifikację systemu n o r m a t y w n e g o i minimalizację o d ­
chyleń od n o r m .
Wprowadzenie pojęć f u n k c j i , integracji, f o l k l o r u i w y c h o w a n i a zobo­
wiązuje do podania i c h d e f i n i c j i , zwłaszcza że nie są one jednoznacznie
rozumiane, niech jednak szczupłość miejsca u s p r a w i e d l i w i i c h brak, t y m

106

MARIA

WIERUSZEWSKA

bardziej że w wystarczającej mierze zrekompensowało go poczynione już
wyjaśnienie celu zamierzeń.
W końcu wyjaśnijmy, że nie sprawia n a m kłopotu kontrowersyjność
o p i n i i na temat zakresu f o l k l o r u . Przewaga naszych materiałów empirycz­
nych, które stanowią osnowę niniejszych rozważań, dotyczy obrzędów
wraz z i c h rytuałem i konsekwencjami społeczno-magicznymi oraz zacho­
wań n o r m o w a n y c h tradycją, o mniejszej niż obrzędy mocy obowiązują­
cej, a także towarzyszącej i m otoczki w postaci f o l k l o r u słownego.
Nie zagłębiamy się w analizę l i t e r a t u r y ludowej jako t w o r u samoist­
nego, więc bajek, legend, zagadek, przysłów i t p . , j a k k o l w i e k , zgodnie
z dzisiejszym rozumieniem, stanowią one niewątpliwie t r z o n pojęcia f o l ­
k l o r . C z y n i m y to z dwóch powodów. Po pierwsze, analiza l i t e r a c k a
f o l k l o r u słownego doczekała się już takiej i n t e r p r e t a c j i F u n k c j o n u j e ona
zarówno w sformułowaniach profesjonalnych badaczy, j a k i potocznej
świadomości. Wystarczy wspomnieć znane komunały, że morał z a w a r t y
w bajkach i przysłowiach uczy , a podania, wierzenia — jako ilustracja
p e w n y c h zaleceń i n o r m współżycia — działają w y c h o w a w c z o , oraz
związane z tradycją romantyczną przekonania, że przysłowia są mądrością
narodów. Dość także stwierdzić, że f o l k l o r słowno-muzyczny był s w o i ­
s t y m orężem w walce klasowej. Taką wymowę mają przecież pieśni p r o ­
letariackie, pieśni ludowe okresu pańszczyźnianego, pieśni zbójnickie. I n tegrująco działały pieśni poszczególnych g r u p zawodowych: górnicze, h u t ­
nicze, wyrażając zbiorowe ideały i dążenia, będąc i s t o t n y m w y r a z e m
samookreślenia g r u p y .
2

3

Nieporównanie mniejsza jest wiedza na temat społecznych f u n k c j i ob­
rzędów i zwyczajów, które częściej stanowią domenę zainteresowań et­
nografów niż t y p o w y c h folklorystów.
Płaszczyzną odniesienia niniejszych rozważań będzie kontekst społeczn o - k u l t u r o w y , a w każdym razie te elementy s t r u k t u r y społecznej, które
w sposób i s t o t n y determinują przekształcenie systemu jako takiego. U w a ­
ga t a wypływa z głębokiego przekonania, że czas i k o n k r e t n a społeczność
to d w i e współrzędne, które w ostatecznym efekcie wyznaczają funkcje
f o l k l o r u . Bezkrytyczne p r z y p i s y w a n i e m u zawsze i wszędzie walorów
wzmacniających więź społeczną byłoby nonsensem.

1

C. H e r n a s ,

Antologia
3

polskiej

W

kalinowym

pieśni

ludowej

lesie,

t. 1; U źródeł

ze zbiorków

polskich

folklorystyki
XVIII

N a dydaktyczną funkcję p r z y s ł o w i a z w r a c a u w a g ę J . K r z y ż a n o w s k i

t y k u l e , Dzieje

przysłowia

polskiego

w toku

pięciu

wieków,

t. 2:

polskiej;

w., W a r s z a w a

1965.
w ar­

„Kultura i Społeczeństwo",

t.. 14: 1970 n r 1, s. 119, 120, 125.
3

wisku

D. S i m o n i d e s ,
społecznym,

1970, s. 86.

[w:]

Rola

współczesnych

Folklor

w

życiu

opowiadań
współczesnym,

ludowych

w żywym

środo­

r e d . B. L i n e t t e ,

Poznań

INTEGRACYJNA

I WYCHOWAWCZA FUNKCJA

107

FOLKLORU

Niezbyt odległe doświadczenia badawcze etnografów wykazały, że
w r a z z wkraczaniem w s i w orbitę nasilonych wpływów urbanizacji, wraz
z k r y s t a l i z o w a n i e m się nowego t y p u więzi ponadlokalnych w rezultacie
procesów i n d u s t r i a l i z a c j i k r a j u , zmieniła się, mówiąc najogólniej, s t r u k ­
t u r a społeczna środowisk w i e j s k i c h , a na tle znamiennych sytuacji p i e r w ­
szego zafascynowania miastem f o l k l o r jako bagaż t r a d y c j i „wielka r u ­
pieciarnia okruchów, stanowiących margines k u l t u r y " , j a k go nazywa
S. C z a r n o w s k i , stawał się symbolem separacji odłamów w s i bardziej
zachowawczych, nieawangardowych, nienadążających za duchem czasu.
Tymczasem wiadomo, że w i n n y c h w a r u n k a c h , na przykład w okresach
zagrożenia b y t u g r u p y społecznej, dramatycznych sytuacjach w o j n y , akcji
w y n a r o d o w i a n i a i represji wobec mniejszości narodowych, właśnie o d ­
woływanie się do różnych przejawów f o l k l o r u , decydowało o spoistości
g r u p y , wzmagało tendencje konsolidujące, sprzyjało j e j p r z e t r w a n i u .
4

U f a m y , że przyjęcie zasady r e l a t y w i z a c j i do systemu pozwoli n a m
ocenić rolę f o l k l o r u nie a p r i o r i , a po ustaleniu e m p i r y c z n y m , które j a k
widać pokazuje, iż f o l k l o r może pełnić odmienne funkcje, w zależności
od układu odniesienia, względem którego jest r o z p a t r y w a n y . To stano­
w i s k o metodologiczne upoważnia nas do wprowadzenia obok pojęcia f u n k ­
cji jego opozycji w postaci d y s f u n k c j i . Wiadomo bowiem, że integracja
g r u p y wywołuje i pogłębia procesy izolacji w zględem g r u p obcych. Naszą
zasadę potwierdzają między i n n y m i spostrzeżenia R. F i r t h a dotyczące r e ­
l i g i i . Zauważa on mianowicie, że przypisanie r e l i g i i siły integrującej
sprawdza się bardziej wobec społeczeństw prostych niż złożonych, w r a z
b o w i e m z postępującym zróżnicowaniem społecznym i ekonomicznym r e ­
l i g i a staje często sztandarem dla dążeń separatystycznych. Jest to więc
ilustracja przejścia f u n k c j i w dysfunkcję, przy zaistnieniu określonych
zmian s t r u k t u r a l n y c h w systemie społecznym i ekonomicznym . Zbieżne
z nią są także u w a g i C. Geertza poświęcone zmianom f u n k c j i społecznej
rytuału pogrzebowego na Jawie. Otóż społeczne i psychologiczne funkcje
obrzędu, wpływające niegdyś na spoistość g r u p y i zapewniające przywró­
cenie równowagi emocjonalnej doprowadziły do wręcz o d w r o t n y c h s k u t ­
ków w w y n i k u r a d y k a l n y c h przekształceń sytuacji społecznej .
5

T

6

7

Badanie genezy f o l k l o r u wprowadza nas w czasy zamierzchłe, kiedy
4

S. C z a r n o w s k i ,

Studia

z historii

kultury,

[ w : ] Dzieła,

t . 1, W a r s z a w a 1956,

s. 118.
5

Metoda
6

Pojęcie

wyjaśnia

w socjologii

R. F i r t h , Function,

Sztompką,
7

dysfunkcji

funkcjonalna

na tle metody
i antropologii

[ w : ] Current

funkcjonalnej

społecznej,

Anthropology,

P.

Sztompka,

W r o c ł a w 1971, s. 103-105.

Chicago

1956, s. 242 (cyt. za

op. cit., s. 66).

C. G e o r t z, Ritual

and Social

Change:

t h r o p o l o g i s t " , R. 5 9 : 1957, n r 1, s. 32-54.

A Javanese

Example,

„American A n ­

108

MARIA

WIERUSZEWSKA

to p r y m i t y w n y światopogląd skłaniał do personifikacji, k r e o w a n i a bóstw
i duchów, złych l u b opiekuńczych. Poprzez odpowiednie zabiegi r y t u a l n e
o magicznych konsekwencjach człowiek usiłował sobie stworzyć zabezpie­
czenie przed przeciwnościami losu. Czynił to poprzez formuły zaklęć, zamawiań, wróżb, poprzez rytuał ofiar, które w efekcie miały służyć po­
j e d n a n i u z d o m n i e m a n y m i i s t o t a m i n a d p r z y r o d z o n y m i . Były to bez wąt­
pienia cele podstawowe t y c h p r a k t y k , zamierzone i istotne, ponieważ do­
tyczące zachowania egzystencji. Zarazem jednak wiedza magiczna jako
podłoże treści f o l k l o r y s t y c z n y c h realizowała także funkcje u k r y t e . Strze­
żona w kręgach starszyzny plemiennej, czarowników, była zalążkiem póź­
niejszego zróżnicowania społecznego, podstawą do wyłonienia się g r u p
wtajemniczonych, s w o i s t y m narzędziem hierarchizacji. Jednocześnie była
dobrem ogółu, p r a k t y k o w a n a dla wspólnych celów realizowała potrzeby
zbiorowe — zapewnienie wegetacji, p r z e t r w a n i e g r u p y w okresach n i e ­
powodzeń i kryzysów. O w zbiór niepisanych doświadczeń, wskazań dzia­
łania, najskuteczniejszych p r a k t y k , składający się na wiedzę l u d u , t e n ze­
spół sprawdzonych przez pokolenia f o r m postępowania był n a t u r a l n y m
zespołem d y r e k t y w w y c h o w a n i a młodego pokolenia. Zgodne przestrzega­
nie zasad wynikających z wiedzy ojców gwarantowało sukces w y c h o w a w ­
czy, kształtowało osobowość na miarę potrzeb i wymagań g r u p y . F u n k c j e
te jednak nie zawsze działały w sposób zamierzony, częściej były n i e u ­
świadomioną i ukrytą konsekwencją zamierzonych celów podporządko­
w a n i a sobie sił p r z y r o d y .
Właśnie w kontekście związku człowieka z przyrodą u p a t r u j e m y sens
obrzędów i zwyczajów l u d o w y c h , których powszechność na w s i polskiej
rejestrowały jeszcze X I X - w i e c z n e relacje etnograficzne. Żywotność f o l ­
k l o r u , a zwłaszcza obowiązujący charakter obrzędów, u w a r u n k o w a n y do­
niosłymi konsekwencjami s a k r a l n y m i , m a g i c z n y m i i społecznymi, w spo­
sób pierwszoplanowy wpływał n a procesy integracji, podtrzymywał uczu­
cie wspólnoty i wzajemnej więzi.
Szczególną okazją do uroczystego przeżywania więzi grupowej było
liczne uczestniczenie w akcji r y t u a l n e j obrzędów r o d z i n n y c h i dorocznych,
stwarzając swoistą atmosferę nasilonej łączności, zwłaszcza że obrzędy
odwoływały się w swej istocie do szczególnie szanowanych wartości u r o ­
czystych, odświętnych, mających znaczną moc integrującą .
8

N i e t y l k o doraźne uczestnictwo w r y t u a l e , ale przede w s z y s t k i m jego
doniosłe s k u t k i gwarantowały w sposób ciągły społeczną więź mieszkańców
w s i . Będąc zarazem manifestacją uświęconej tradycją w i e d z y grupowej
spełniały funkcje wychowawcze sensu stricto, kształtując pożądany wzór
Z o b . t y p o l o g i ę wartości S. O s s o w s k i e g o
w p r a c y Z zagadnień
społecznej,
[ w : ] Dzieła, t. 3, W a r s z a w a 1967, s. 9 1 , 96.
8

psychologii

INTEGRACYJNA

I WYCHOWAWCZA FUNKCJA

109

FOLKLORU

osobowy p o p a r t y społeczną aprobatą. Funkcje te realizowane były bar­
dziej w sposób u k r y t y , nieuświadomiony, niż j a w n y i zamierzony. Doko­
nywały się n a marginesie działań magicznych służących wegetacji.
O d m i e n n y t y p , z u w a g i na przyjętą przez nas klasyfikację, stanowiły
obrzędy o wyraźnej w y m o w i e społecznej, założonej explicite. I c h główny
sens polegał n a instytucjonalizacji określonych faktów w życiu j e d n o s t k i
i g r u p y . Rozumiemy pod t y m pojęciem nadanie placetu grupowego p e w ­
n y m sytuacjom, które t y m s a m y m stawały się prawomocne.
W p r z y p a d k u wesela społeczna aprobata i uznanie doprowadzały do
powstania związku małżeńskiego. Miało to szczególne znaczenie w czasach,
gdy z a w a r c i u małżeństwa nie towarzyszył rytuał kościelny a istnieć m u ­
siała prawdopodobnie określona f o r m a świecka zatwierdzająca t e n stan
i uprawniająca nowożeńców do wspólnego życia. M i m o że na skutek presji
kościoła f o r m a t a z czasem uległa zatarciu i przekształceniu, to pozostały
w niej ślady rytuału o wyraźnej w y m o w i e społecznej. Manifestowało się
to na przykład w w y k l u c z e n i u p a n n y młodej z grona dziewcząt i kręgu
własnej rodziny, w przekazaniu j e j pod opiekę męża i przyjęciu przez n o ­
wą rodzinę oraz grupę kobiet zamężnych. Kojarzył się z t y m rytuał w i e ­
czoru panieńskiego, rozplatania włosów, z a t r z y m y w a n i a orszaku młodego
na drodze, robienia m u sztucznych przeszkód, wiązał się z t y m również
rytuał błogosławieństwa rodziców, inscenizowanych w trakcie wesela scen
k u p n a i sprzedaży młodej, targowania w i a n k a , przekazywania rózgi w e ­
selnej l u b jabłoneczki, wreszcie a k t oczepin, a następnie przewiezienia
do d o m u młodego.
Akceptacja nowej r o l i społecznej w k u l t u r z e t r a d y c y j n e j wymagała
z reguły rytuału obrzędowego z o d p o w i e d n i m i formułami słownymi. Prze­
konują o t y m relacje etnograficzne dotyczące obrzędów recepcyjnych,
w t y m także w y z w o l i n na parobka, przyjęcia do g r u p y zawodowej kosia­
rzy, flisaków, myśliwych .
9

Frycówka, f r y c o w i n y l u b w i l k j a k o a k t y obrzędowego przyjęcia do
g r u p y zawodowej kojarzyły się z dojrzałością fizyczną adepta, były rów­
nież aprobatą jego zmienionej r o l i społecznej. Procedura przyjęcia miała
wiele cech podkreślających fizyczną dojrzałość, więc także wypróbowujących siłę, zręczność, wytrzymałość i umiejętności zawodowe parobka.
W w i e l u szczegółach rytuału zbliżała się do obrzędów i n i c j a c y j n y c h , które
w społeczeństwach p r y m i t y w n y c h miały na celu wprowadzenie młodzień­
ca do społeczności dorosłych i nadanie m u przy t y m obowiązków i p r z y ­
wilejów pełnoprawnego członka plemienia. W polskich obrzędach recep­
c y j n y c h aspekt t e n wiązał się z wyraźnym pouczaniem jednostki, z w y k l e

9

skiem,

M. W i e r u s z e w s k a ,

Obrzędy

„Łódzkie Studia Etnograficzne",

recepcyjne

wieku

t . 8: 1966, s. 30-41.

dojrzałego

w

Bełchatow-

110

MARIA

WIERUSZEWSKA

w wierszowanej f o r m i e oracji l u b przyśpiewek, co do j e j sposobu zacho­
w a n i a zgodnego z nową rolą społeczną.
Pełna f u n k c j a wychowawcza realizowana była nie t y l k o przez ukaza­
nie pożądanego sposobu działań, ale również i c h egzekwowanie. Dlatego
też nie bez znaczenia będzie ukazanie elementów działań sankcjo­
nujących, j a k i e dadzą się śledzić w folklorze. N i e wyczerpywały one
wszystkich sposobów p r e s ji i sankcji społecznych stosowanych na w s i
w sytuacjach sprzecznych z kodeksem n o r m . Pewne b o w i e m dewiacje,
z w y k l e sporadyczne, nie mieściły się w zwyczajowo p r z e w i d z i a n y m sy­
stemie nagan. N a ogół j e d n a k elementy k r y t y k i w postaci sankcji psy­
chologicznych — wyśmiewania, szydzenia, d r w i n , j a k i m poddawano n i e ­
pożądane cechy c h a r a k t e r u jednostek czy i c h niewłaściwe z p u n k t u w i ­
dzenia obowiązujących zasad zachowanie, wplecione były właśnie w r y t m
obrzędów i zwyczajów dorocznych.
Z b i o r o w e uczestniczenie w obrzędach sprzyjało f o r m o m napiętnowa­
nia i odwoływania się od o p i n i i g r u p o w e j . Szeroki wachlarz t y c h ocen
o zdecydowanej w y m o w i e sankcjonującej ad personam zawierały teksty
przyśpiewek i oracji, wzbogacające obrzęd weselny, zwyczaj dyngusu —
szczególnie r e p r e z e n t a t y w n y na K u j a w a c h , a także obchody świętojań­
skie .
Dotychczasowe przejawy f u n k c j i integracyjno-wychowawczej, zakła­
dane w sposób j a w n y bądź u k r y t y , zamierzony czy niezamierzony —,
zgodnie z M e r t o n o w s k i m rozróżnieniem — odnosiły się do więzi w ukła­
dzie przestrzennym i i n t e g r a c j i międzypokoleniowej, t y m samym trwają­
cej w czasie. Pozostał n a m jeszcze do wyjaśnienia trzeci aspekt o m a w i a ­
nej f u n k c j i , jaką realizuje stabilizujące działanie obrzędów. U j a w n i a się
ono w sytuacjach przełomowych życia jednostki, j a k narodziny, osiągnię­
cie dojrzałości fizycznej, pierwsza praca, zmiana stanu cywilnego, choro­
ba, śmierć, a także przejściowych okresach t r w a n i a g r u p y , związanych
z c y k l e m pór r o k u , ale i bardziej d r a m a t y c z n y m i w y d a r z e n i a m i , j a k klę­
ski żywiołowe, głód, pomór, w o j n a i t p .
10

11

A n a l i z a f o l k l o r u przekonuje, iż owe przejściowe okresy cechuje szcze­
gólnie nasilony rytuał. Świadczą o t y m wszystkie obrzędy rodzinne s k u ­
pione wokół przełomowych dat w życiu jednostki, a także wszystkie
obrzędy doroczne towarzyszące n o w y m c y k l o m wegetacji roślinnej. Właś1 0

Problematyka

sankcjonującej

roli

niektórych

elementów

s t e m u k o n t r o l i społecznej z n a j d u j e pełniejsze w y j a ś n i e n i e
M.

Wieruszewska,

Sankcje

systemu

kontroli

folkloru

w osobnej

społecznej

wobec

n a t l e sy­

pracy

autorki.

rodziny

wiej­

A r g u m e n t y za i s t o t n y m z p u n k t u w i d z e n i a b a d a w c z e g o r o z r ó ż n i e n i e m

funkcji

„ Ł ó d z k i e S t u d i a E t n o g r a f i c z n e , t. 13: 1971, s. 48-59.

skiej,
1 1

podaje
68, 70.

R. K . M e r t o n ,

Social

Theory

and

Social

Structure,

Glencoe

1958, s. 65,

INTEGRACYJNA I WYCHOWAWCZA FUNKCJA

111

FOLKLORU

nie w kontekście naturalnego zachwiania równowagi pełni f o l k l o r rolę
czynnika wewnętrznej samoregulacji, przeciwdziałając d o m n i e m a n y m ,
groźnym następstwom zachodzących przemian, zapewniając ciągłość życia
społecznego. Taką funkcję posiadały między i n n y m i obrzędy pogrzebowe,
na które powołuje się za R. S. Rudnerem P. Sztompka wyjaśniając, że
rzeczywistą i c h funkcję stanowiło dostarczenie usankcjonowanych sposo­
bów przezwyciężania sytuacji kryzysowej . Tę samą argumentację za­
wierają hipotezy A. V a n Gennepa, dla którego funkcją rites de passage
jest „łagodzenie zakłóceń spowodowanych istnieniem stanów przejścio­
w y c h " w.
12

Przenosząc t e n t o k rozumowania na wszelkie sytuacje grożące egzy­
stencji g r u p y społecznej łatwo wytłumaczyć s i l n y oddźwięk, j a k i w y w o ­
łuje w niej odwołanie się do f o l k l o r u jako siły spajającej wewnętrzną
więź, na przykład w okresie w o j n y , akcji w y n a r o d o w i a n i a , gdy spełniał
on rolę a n t i d o t u m na procesy postępującej dezintegracji. Może na t y m
tle łatwiej zrozumieć m o t y w y tworzenia pieśni obozów koncentracyjnych,
w w a r u n k a c h zdawałoby się najbardziej k u t e m u niesprzyjających . M a ­
m y t u przykład spontanicznego działania treści folklorystycznych, cho­
ciaż mogą one funkcjonować także w w y n i k u świadomej i n s p i r a c j i . M e ­
chanizmy te unaocznimy teraz omawiając rolę f o l k l o r u w czasach współ­
czesnych, w społeczeństwach zurbanizowanych, a t y m samym w zupełnie
o d m i e n n y m kontekście społeczno-kulturowym.
u

D a w n y sens w i e l u obrzędów zastąpiony został z czasem przez zinsty­
tucjonalizowane f o r m y akceptujące członkostwo w grupie, sankcjonujące
doniosłe dla niej wydarzenia. Wiele z n i c h przejął kodeks p r a w n y . N i e ­
gdyś zamierzone funkcje obrzędów ulegają zatarciu, gdzieniegdzie w bar­
dziej sprzyjających w a r u n k a c h utrzymują się jeszcze r e l i k t o w e f o r m y
dawnego rytuału. Czasem są zwykłym przeżytkiem, n i e k i e d y jednak t r w a ­
ją nadal dzięki zmienionej f u n k c j i na skutek zaspokajania a k t u a l n y c h po­
trzeb społecznych. Potwierdzają to współcześnie prowadzone badania na
terenie Polski. Otóż w y n i k a z nich, że obrzędy doroczne, p r a k t y k o w a n e
dawniej świadomie w celach magicznych, k o n t y n u u j e się obecnie w spo­
sób j a w n y i zamierzony, wyłącznie dla p o d t r z y m a n i a uczuć t o w a r z y s k i c h
w kręgu znajomych, w celu zabawy i r o z r y w k i . Wprawdzie obecnie zbio­
rowe uczestniczenie w zwyczaju także p o d t r z y m u j e uczucie wspólnoty,
ale pozbawia je swoistego podkładu moralnego właściwego k u l t u r z e t r a ­
dycyjnej, a zatem równie silnej mocy obowiązującej.
1 2

Sztompka,

1 3

M . K . G 1 u с к m a n , Essays

op. cit., s. 114.
on

1962, c y t . za recenzją Z. S o k o l e w i c z ,
1 4

ciu

J . L i g ę z a , Folklor

współczesnym,

s. 79.

w górnośląskim

the

ritual

and

social

relations,

Manchester

„Etnografia P o l s k a " , t . 9: 1965, s. 515.
okręgu

przemysłowym,

[ w : ] Folklor

w

ży­

112

MARIA

WIERUSZEWSKA

Znamienne są obserwacje świadczące, że w e współcześnie p r a k t y k o ­
w a n y c h zwyczajach, nawiązujących do autentycznego f o l k l o r u , udział b i o ­
rą wąskie kręgi społeczne w s i , p r z y czym uczestniczą w n i c h czasem l u ­
dzie spoza lokalnego środowiska: koledzy z miejsca pracy, rodzina z m i a ­
sta. Te symptomatyczne reguły współczesnej e t y k i e t y , nakazujące zapra­
szać na uroczystości w i e j s k i e (odpusty) czy rodzinne (wesela, c h r z t y itp.)
l u d z i spoza bezpośredniego kręgu sąsiadów i znajomych, świadczyłyby
0 osłabieniu wewnętrznej więzi p e w n y c h odłamów w s i i nasileniu k o n ­
taktów zewnętrznych.
Równolegle jednak obserwowane w w i e l u wsiach ożywienie t r a d y c y j ­
n y c h obrzędów, dopasowywanie i c h do realiów współczesności, rozbudo­
w y w a n i e akcji i l i c z n y udział zarówno ludności miejscowej, j a k i t e j ,
która m a ze środowiskiem m a c i e r z y s t y m k o n t a k t y sporadyczne z okazji
świąt i urlopów, przemawiałoby za tezą już sygnalizowaną, że m a m y t u
do czynienia z tendencją przeciwdziałania t y m w s z y s t k i m procesom dez­
integracji, które postępują w r a z z urbanizacją i uprzemysłowieniem.
Z m i a n y f u n k c j i obrzędów, j a k i e obserwujemy w r a z z i c h s t o p n i o w y m
z a n i k i e m już od końca X I X w i e k u , a które potęguje dopiero w i e k X X ,
z i m p a k t e m wpływów ponadlokalnych, a zwłaszcza uprzemysłowienia k r a ­
j u , a zatem i recepcją n o w y c h wzorów, zmuszają etnografów do śledzenia
przeobrażeń współczesnych. N a t y m tle szczególnego znaczenia nabiera
miejsce treści k u l t u r y l u d o w e j w t w o r z e n i u k u l t u r y narodowej, a zatem
1 zadanie śledzenia r o l i f o l k l o r u w procesie i n t e g r a c j i narodowej.
Szeroko i n t e r p r e t o w a n e zjawisko f o l k l o r y z m u jako u g r u n t o w a n y n u r t
współczesnego życia k u l t u r a l n e g o , uzmysławia n a m t e n k i e r u n e k p r z e j ­
ścia od r e g i o n a l n y c h treści k u l t u r y l u d o w e j do j e j masowego upowszech­
nienia w ramach k u l t u r y powszechnej, masowej.
Już m a k s y m a l n i e zwięźle przedstawiona ewolucja f o l k l o r u w różnych
kontekstach społeczno-kulturowych ukazuje n a m w całej złożoności jego
funkcje społeczne, a zarazem świadczy o coraz szerszym zakresie jego
udziału w procesie integracji, zarówno w charakterze czynnika sprawcze­
go, j a k i p r z e j a w u nasilonej więzi społecznej.
M y l n e byłyby jednak w n i o s k i , że współczesna f u n k c j a f o l k l o r y z m u t o
t y l k o udział w t w o r z e n i u z u n i f i k o w a n e j k u l t u r y narodowej. Obok n u r t u ,
który zresztą nobilitował pewne elementy f o l k l o r u do r a n g i s y m b o l i n a ­
rodowych, spełnia f o l k l o r doniosłe funkcje
integracyjno-wychowawcze
w m i k r o s k a l i , życiu k o n k r e t n y c h w s i i regionów. Szczególne zasługi p r z y ­
pisuje się jego konsolidującej r o l i w procesie i n t e g r a c j i społeczno-kultur o w e j różnych g r u p etnicznych na ziemiach odzyskanych . Doniosłe są
także szanse f o l k l o r y z m u w kształtowaniu n o w y c h regionów społeczno1S

1 5

polskich

Zob. К.
ziem

Kwaśniewski,
zachodnich

Rola

i północnych,

folkloru

w

[ w : ] Folklor...,

procesie

integracji

s. 90-94, a t a k ż e M .

kulturowej
Mace-

INTEGRACYJNA

I WYCHOWAWCZA FUNKCJA

FOLKLORU

-gospodarczych, które łączy „określony k l i m a t życia zbiorowego, postaw
społecznych, ideałów i dążeń" . W t y c h w y m i a r a c h umiejscowić trzeba
powstające na naszych oczach rejony uprzemysławiane Płocka, Puław, L u ­
bina, K o n i n a , Włocławka.
Przedstawione rozważania prowadzą do następujących wniosków.
1. Rzetelne wyjaśnienie społecznych f u n k c j i f o l k l o r u dokonane być może
t y l k o w powiązaniu z określonym kontekstem społeczno-kulturowym albo
w odniesieniu do sformułowanych na podstawie ustaleń empirycznych
modeli tego systemu. 2. Niezbędne wydaje się zastosowanie w analizie
t a k i c h opozycji pojęciowych, j a k funkcja, dysfunkcja oraz f u n k c j e : j a w ­
na, u k r y t a , zamierzona i niezamierzona. Przydatność t y c h d y c h o t o m i i
u j a w n i a się w całej pełni przy śledzeniu d y n a m i k i f o l k l o r u .
16

W w y n i k u dokonanych przemyśleń nasuwa się uwaga, że istotne k o m ­
ponenty f o l k l o r u , j a k : a) znamienne cechy t r a n s m i s j i ustnej (właściwe
t r a d y c y j n e m u przekazowi k u l t u r o w e m u ) ; b) bezpośrednie nawiązanie do
wartości uroczystych, szczególnie szanowanych w g r u p i e ; c) często r y ­
tualna postać uzewnętrznienia treści f o l k l o r y s t y c z n y c h (np. w kontekście
obrzędów); d) posługiwanie się s y m b o l a m i o i s t o t n y m dla g r u p y znacze­
n i u — stwarzają dostatecznie silne przesłanki dla istnienia f u n k c j i i n t e ­
gracyjnej i wychowawczej. Natomiast b r a k p e w n y c h elementów l u b i c h
niespójność w d a n y m układzie w w y n i k u różnicowania się s t r u k t u r y spo­
łecznej w skutek przemian egzo- czy endogennych doprowadza do zmian
f u n k c j i f o l k l o r u w ramach zarysowanych już opozycji.
w i c z - G o ! u b l i o w ,
kiej

w obrzędowości
10

Przejawy
dorocznej,

integracji

K. Z a w i s t o w i c z - A d a m s k a ,

t e r a t u r a L u d o w a " , R. V I : 1962 n r 3, s. 3-6.

С — Etnografia Polska, XVII/1

mieszkańców

współczesnej

wsi

dolnośląs­

tamże, s. 96-100.
Region

łódzki

(założenia

dyskusyjne),

„Li­

Item sets
Etnografia Polska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.