-
Title
-
Dotrzeć na koniec świata/ Barbarzyńca 2013 nr 1(19)
-
Description
-
Barbarzyńca - pismo antropologiczne 2013 nr (1)19, s.35-51
-
Creator
-
Kilian, Bożena
-
Date
-
2013
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:5291
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury”
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5691
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Subject
-
podróże - aspekt antropologiczny
-
Text
-
Bożena
Kilian
Filolog angielski, doktorantka afiliowana przy Instytcie Kultur i Literatur
Anglojęzycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zainteresowana
studiami postkolonialnymi, literaturą podróżniczą, wielokulturowościąoraz
podróżopisarstwem kobiet.
Dotrzeć na koniec świata.
O wyborach celów podróży
W
edług Krzysztofa Przecławskiego podróż
jest metaforążycia i choć sam jej przebieg
nie jest pozbawiony znaczenia, dla tury
sty najważniejszy jest ostateczny cel . Zagadnienie
celu podróży jest niezwykle złożone. Z powodu
zmieniającej się sytuacji geopolitycznej oraz trendów
i przekonań ludzi o roli podróży w życiu człowieka
na przestrzeni wieków cele podróży i motywacje
ich wyborów się zmieniały. Co może stać się celem
podróży? Czy może nim być wszystko? Co wpływa
na jego wybór? Powyższe pytania
stanowiły
przedmiot rozważań filozofów, teoretyków i prak
tyków. Dla Leszka Kołakowskiego „podróż
w sobie jest celem" . Według niego nie można więc
podróżą nazwać przemieszczania sie w przestrzeni
prowadzącego do załatwienia jakiejś sprawy Tvm
samym ludzie interesu, którzy udają się do innego
1
2
miejsca w sprawach biznesowych, nie są podróżni
kami. Kołakowski waha się, czy za podróż uznać
turystykę uprawianą przez mieszkańców krajów zim
nych, wyjeżdżających do krajów ciepłych w celach
rekreacyjnych. Jego zdaniem prawdziwa podróż
nigdy nie jest ucieczką od zmartwień, bo one towa
rzyszą człowiekowi bez względu na miejsce, w któ
rym się znajduje. Co więcej, podróż nie prowadzi
do zdobycia wiedzy, tylko do zaspokajania ludzkiej
ciekawości. Celem podróży od zawsze było to, co
nowe, obce, bądź niezwykłe i choć ludzie często
z sentymentu wracają do miejsc które dobrze znają
główną motywacją podjęcia podróży pozostaje wła
śnie praenienie odkrycia czegoś" n o W Dążenie
do zaspokojenia tei ciekawości zaprowadziło ludzi
w najdalsze zakątki Ziemi
krańce świata
Wielkie odkrycia
„eoeraficzne
1
2
XV i XVI wieku były
K. Przeclawski, Życie - to podróż. Wprowadzenie do kulminacia europejskich podróży i zaowocowały
filozofii turystyki, Wydawnictwo Akademickie „Żak",
stworzeniem niemalże kompletnej mapy świata
Warszawa 2005, s. 123.
a liczne wyprawy i ekspedycje podejmowane PÓź'
L. Kołakowski, Mini-Wykłady
Moxi-Sprawach,
niej dostarczyły wystarczająco dużo informacji by
Znak, Kraków 2004, s. 44.
Ibid, s. 44-45.
3
1 (19) P 0 1 9
BARBARZYŃCA
36
B o ż e n a Kilian
wszystkie ewentualne braki uzupełnić. W niniej
szym artykule została podjęta próba przedstawienia
czynników motywujących do wyboru konkretnych
celów podróży gdy nie ma już miejsc nieznanych końców świata, które można by odkryć.
Pomimo że w powszechnym mniemaniu uznaje
się, że wszystko zostało już odkryte, ludzie ciągle
podróżują. Dzieje się tak dlatego, że - jak pisze
Kołakowski - nawet jeśli dane miejsce jest ogól
nie znane, staje się przedmiotem wyboru turysty,
który chce odkryć je dla siebie . Zgodnie z tą
teorią celem podróży może stać się wszystko, co
nie zostało poznane osobiście, a to daje nieograni¬
czone możliwości. Okazuje się jednak, że są miasta
i zabytki, które wśród turystów cieszą się większym
uznaniem niż inne, z czego można wywniosko
wać, że nie tylko osobista chęć zobaczenia tego lub
innego miejsca decyduje o wyborze danego celu
podróży. Dean MacCannell stwierdza że turyście
nie sprawia kłopotu zidentyfikowanie 'widoków,
które powinien zobaczyć", a wartość prawdziwych
atrakcji turystycznych" jest określona w świadomo¬
ści zbiorowej*. Z tego wynika że im więcej osób
odwiedza dane miejsce tvm bardziej staie s e ono
popularne wśród turystów. Analiza rozwoju Grand
Tour w Furonie trafnie ilustruie to ziawisko Tuż
4
od X V I I wieku liczb, n o d r ó ż n i l w h zaczvnała ie
S
W S
rem rvrznie zwiekJ.Ć
a
1
\e i ż do n o ł o w v X I X
a
k podroż
n H r mia
W ł charakter
h / k r r elitarny
Ir
^Tk
wieku
iP oczątkowo
na podrożę pozwolić sobie mogli jedynie ci, Którzy
posiadali czas i pieniądze, lodrozowala więc głow
nie europejska arystokracja zaciekawiona przyrodą,
historią, kulturą i obyczajowością innych krajów
oraz narodowości, lerwsi turyści byli rowniez
zainteresowani osiągnięciami naukowyrm i tech
nicznymi innych narodów, a w szczególności rozwo¬
jem myśli filozoficznej. Celem podroży stawały się
więc miasta uniwersyteckie: Bolonia, Ferrara, Paryż
z Sorboną, Orlean czy Wittenberga . Zintensyfi
kowanie zjawiska i spopularyzowanie Grand Tour
wśród zamożnej młodzieży europejskiej doprowa
dziło do ustalenia pewnych zasad dotyczących jej
przebiegu i trasy. W Peregrynacjach. Wojażach. Tury
styce Antoni Mączak opisuje Grand Tour w nastę
pujący sposób: „Jest ona »wielka« z racji długości
trasy i czasu trwania, a ma być także pamiętnym,
szczególnym wydarzeniem, podróżą życia" . Do
tradycyjnie odwiedzanych krajów należały Włochy,
Rzesza Niemiecka, Holandia, Flandria, Szwajcaria,
Hiszpania Szwecja i Rosja W wieku XVIII rosnąca
liczbaAnglików, którzy już w XVII wieku stanowili
większość 'uczestników' Grand Tour, pokonywała
kanał La Manche i udawała się do Paryża, Orleanu
lub kilku innych miast francuskich by ostatecznie
- p o przekroczeniu^Up przez jedna ze szwajcarskich
przełęczy - dotrzeć do Włoch' Ten krai pomimo
zmieniaiace™ sie charakteru Wielkie'Podróżv
nozostawał l ł ó w n v m celem t„rv tów 7vwione
nrzez w s z J L h klawcv tvcznvch nodróżników
L e n i e n i e bv zwiedzi W W l w w L ż , Ch.rle.
Th mn n ' k r r n i ' W i l
UA
7A
lhompson, który opisuje siebie jako „będącego żąd
nym zobaczenia znanego ze swej historii kraju, który
kiedyś dal światu prawo, a obecnie jest najwspanial
szą szkolą muzyki i malarstwa, posiada imponujące
dzieła rzeźby i architektury obfituje w gabinety osobliwosci oraz zbiory wszelkiego rodzaju antyków .
6
7
8
S
S
6
Warszawa 1984, s. 123.
7
8
5
Ibid., s. 44.
D . MacCannell, Turysta. Nowa teoria klasy podróżni
czej, tłum. E. Klekot, A. Wieczorkiewicz, Wydawnic
two Literackie MUZA, Warszawa 2002, s. 65-66.
Ibid, s. 126.
M.E. Kowalczyk, Podróże po Europie w XVIII wieku,
[w:] J. Szymański (red.), Trzy relacje z podróży po Ślą
sku w XVIII i XIX wieku, Dom Współpracy Polsko¬
-Niemieckiej, Fundacja „Zamek Chudów", Gliwice
2006, s. 191.
9
10
4
A. Mączak, Peregrynacje. Wojaże. Turystyka, Czytelnik,
A. Mączak, op.cit, s. 159.
Being impatiently desirous of viewing a country so
famous inhistory, which once gave laws to the world;
which is at present the greatest school of musie and
paintine, contains the noblest productions of statuary
and architecture, and abounds in cabinets of rarities,
and collections of all kinds of antiąuities". The Grand
BARBARZYŃCA
1 (19) P019
37
D o t r z e ć na koniec ś w i a t a
Barbara Ann Naddeo przedstawia krótką historię
włoskiej trasy:
pową wycieczką z Leicester do Loughborough zor
ganizowaną przez Thomasa Cooka w 1841 roku
rozpoczęła się era turystyki masowej. Powolna, ale
Wieczne Miasto Rzym zawsze pozostawało niepod konsekwentna transformacja polityki pracy w dzie
ważalnym punktem kulminacyjnym Wielkiej Podróży więtnastowiecznej Wielkiej Brytanii, która była
przykładem godnym naśladowania dla innych krajów
i prawdopodobnie gościło największą liczbę turystów.
europejskich, oraz szybki rozwój kolei przyczyniły
Z kolei Wenecja i Neapol rywalizowały o drugie miejsce
na liście najpopularniejszych włoskich celów. Wene się do popularyzacji turystyki. Przełom wieku XIX
i XX jest uważany za złoty wiek turystyki między
cja była na drugim miejscu, (...) dopóki nie została
narodowej, głównie dzięki rozwojowi infrastruktury
zdeklasowana przez Neapol, gdy odkrycia Herkulanum
turystycznej, dalszemu rozwojowi kolei oraz powsta
i Pompei przyciągnęły uwagę społeczności międzynaro
niu takich organizacji jak Youth Hostel Association
dowej i skierowały zainteresowania północnoeuropejskich podróżników z cudów współczesnych Włoch na ich (założonej w Anglii w 1929), które doprowadziły do
obniżenia kosztów podróży i tym samym umożliwiły
starożytną przeszłość .
podróżowanie mniej zamożnym oraz młodzieży
W oświeceniu cele podróży były jasno okre Co wiecei wprowadzenie w XX wieku międzynaro
ślone. W sytuacji politycznej ówczesnej Europy dowch regulacji paszportowych i celnych przyspie
oraz ogółu trendów i przekonań wykształciła szyło rozwoi turvstvki która wkrótce stała sienaioreż
się powszechna opinia dotycząca tego, co sta nieisza częścią J L d a r k i światowej Przecławski
nowi wartościowy kształt i cel podróży, czyniąca analizując nrzyczyny szybkiego rozwoju turysryki'
Włochy - gdzie można było uczyć się poprzez nawiązuje do L c e s ó w urbanizacyjnych i towarzy'
11
12
obcowanie z kulturą i dziełami sztuki, zarówno
antycznej, jak i współczesnej - obowiązkowym
punktem w itinerarium oświeceniowego turysty.
Pierwsza połowa wieku XIX to czas wielkiego
przełomu w historii turystyki. Wraz z pierwszą gruTour, www.metmuseum.org/toah/hd/grtr/hd html19.08.2009. Wszystkie tłumaczenia z języka angiel
skiego na język polski zamieszczone w artykule zostały
wykonane przez autora.
11„The eternal city of Rome remained the unequivocal
climax of the Grand Tour and at any given time probably hosted the largest number of tourists. In turn, Venice and Naples vied for second place of importance in
the hierarchy of destinations, a ranking which Venice
long held until it was unseated by Napks mid-century,
when the excavations at Herculaneum and Pompei!
caught the attention of the international community
and shifted the focus of northern European travellers
from the wonders of contemDorarv Italv to those of
C o Z Z l ! n s
i „
toZJaZZŁk^
1 (19)
PD13
m
E
t
^
BARBARZYŃCA
szace.o m znaczne™ zanieczyszczenia środowiska
n l r a l n e . o Zwrara również L
na nolenszenie
'In
h 'r n k ' * • n
f bn n" A k
ogoinycn warunKow życia, upowszecnneme eauKacji, wyaiuzenie czasu wolnego i spopularyzowanie
fenomenu spędzania wakacji poza domem".
Pytaniem, które zadają sobie obecnie ludzie,
nie jest „czy jechać?", tylko „dokąd jechać?".
W dzisiejszych czasach wybór celu podróży nie
jest praktycznie niczym ograniczony, rzadko
jednak wynika jedynie z indywidualnej decyzji.
Przede wszystkim to „dyskurs zawsze determinuje
podróż" . W obrębie danego dyskursu kształtują
14
12
13
14
K. Przecławski, Człowiek a turystyka. Zarys socjologii
turystyki, Albis, Kraków 1996, s. 11.
Ibid, s. 20.
„Travel is always mediated through discourse". S. Arshi,
C. Kirstein, R. Naqvi, E Panków, Why Travel? Tropics, En-tropicsandApo-tropaics, [w:] G. Robertson, M.
Mash, L. Tickner, J Bird B. Curtis, T Putnam (red.),
Traveller's Tales. Narratives of Home and Dtspkcement,
Routlege, London and New York 1994, s. 225.
38
B o ż e n a Kilian
się przekonania na temat innych ludzi, kultur
i miejsc. Obecnie takie opinie rzadko formuło
wane są na podstawie osobistych doświadczeń. Są
to kulturowe schematy zaprogramowane w jed
nostce przez historyczne zaszłości, relacje oraz
komentarze proponowane przez mass media, tour
operatorów i innych turystów, bądź budowane
w oparciu o stereotypy, które są głęboko zako
rzenione w każdym społeczeństwie. Jak zauważa
J. Igor Prieto Arranz, dzieląc i kategoryzując rze
czywistość, stereotypy ułatwiają radzenie sobie
z nią. Wpływają one zn3-CZ^co również ns. wybór
celów turystycznych. Arranz stwierdza, że „nie
wszystkie miejsca S cL W równym stopniu interesuiace i atrakcyjne dla potencjalnego turysty i ( )
to zainteresowanie i atrakcyjność różnią śie nie
tylko w czasie ale są również uwarunkowane kul
turowo. Historyczny (i zwykle również narodowo
uwarunkowany) dyskurs niezmiennie dostarcza
(mocno zniekształcony) obraz Innego w formie
obecnie rozpowszechnionych stereotypów"^.
są towarem, który podlega prawom rynku i który
musi przyciągnąć potencjalnych klientów - tury
stów i by spełnić ich oczekiwania, niejednokrot
nie przetwarza się lub wręcz całkowicie tworzy
krajobraz. „W turystyce wcześniejszy krajobraz
jest albo mocno zmieniony (...), albo całkowicie
unicestwiony'" . Rozbudowuje się infrastrukturę
turystyczną, a miejsca, które zostały uznane za
atrakcje, dostosowuje się do potrzeb turystów.
Przez Barryego Curtisa i Claire Pajaczkowską
miejsca te opisywane są w następujący sposób:
„W idealnej turystycznej przestrzeni istnieje sur
realistyczna możliwość która jest prawie jak sen
- plaża, centrum historyczne czy dzielnica
wonych świateł jest osiągalna w przeciągu kilku
minut". Optymalna zatem byłaby sytuacja
w której turysta ma łatwy dostęp do wszystkiego'
co go interesuje niemniej Jednak stworzenie
takiej przestrzennie może odbvć sie bez trans
formacii i zakłócenia równowagi nierwotneeo
krajobrazu Tnnvm nrocesem onisanvm nrzez
T h e a n o S TerkenlieJo iest tworzenie kraiohrazn
Co więcej, promowanie określonych opinii
może mieć na celu manipulowanie rzeczywisto
ścią, prowadzące do osiągnięcia korzyści finan
sowych. Jak zauważa Anne-Marie d'Hauteserre,
„miejsca docelowe turystyki, jako że wykorzystują
lokalne dobra, mogą być konstruowane (jako
końcowy produkt/doświadczenie), by zachęcić
do konkretnych praktyk i reakcji" . Cele podróży
arrakcvine.o dla tnrvst'ów od nodstaw Takie kra
17
18
i br
„Not all destinations are eąually interesting and attractive to the potential tourist and, (...), such interest and attractiveness not only vary with time but are
also culturally-determined. Historical (and normally
nation-based) discourse invariably provides (largely
distorted) images of the Other in the form of currently-held stereotypes". T.I. Prieto-Arranz, Does Travel
h r kr r / i i k
fik
in
\
mr i
_
pprazy cnaraKteryzuje jaKo „nKcyjne, sKomercja-
nzowane, etemeryczne, jednorazowe, zainscenizowane, » eautentyczne« lowstająone bowiem
w rezultacie postępującej komercjalizacji i banalini
d'Hauteserre, A Response to 'Tratin? the Commodity
Chatn of Global Tounsm by Dennis Judd „Tourism
16
15
J
Geographies"4 2006,s.340.
17
„With tourism, »the pre-existing landscape is either
greatly modified (...) or totally obliterated«". T.S.
Terkenli, Landscapes of Tourism: Towards a Global
Cultural Economy ofSpace?, „Tourism Geographies" 3
2002, s. 229.
18
„In the ideał tourist space there is a surreal contin-
Really Broadenthe Mind> Tounsm Stereotypes and thegency which is almost dreamlike - the beach, or the
DisLive
Construcńon of National Identtyfor Bntatn
historie centrę, or the red-light district are always
andSpatn re- vented) [w] K Knauer T Rachwał
»minutes away«". B. Curtis, C. Pajaczkowską, 'Gettim
(rcA) OntheMove MoLliy and Idenńty Wydawnic
There: Travel,Tme, and NarraJe, [w:] G. Robertson
twem B I M
19
M . Mash, L Tickner, J. Bird, B Curtis, T. Putnam
(red.), Taveller's TalsNarratives of Home and Dts„Tourism destinations, as they exploit local assets, can
ln
Y D
16
be constructed (as a finished cornmodity/experience)
to encourage particular practices and responses". A.
placement Routlege London and New York 1994 s
BARBARZYŃCA
1 (19) PD13
39
D o t r z e ć na koniec ś w i a t a
zacji kultury , stricte dla zaspokojenia oczekiwań
turystów. W rezultacie w różnych miejscach na
świecie znajdują się takie same hotele, restauracje
czy ośrodki rozrywki.
19
Niewątpliwie o popularności poszczególnych
turystycznych celów decydują zabytki, które się
w danym miejscu znajdują. W pierwszej kolej
ności należy poszukać odpowiedzi na pytanie,
co może być uznane za zabytek? W artykule
zatytułowanym Commentary: Gazing, Performing
and Reading: A Landscape Approach to Understanding Meaning in Tourism Theory przytoczona
została definicja zabytków opra.cowa.na. przez
Johna Urryego, który twierdzi, że są to „lokaliza
cje przestrzenne wyróżnione z życia codziennego
dzięki ich przyrodniczej, historycznej czy kul
turowej niezwykłości" MacCannell natomiast
definiuje atrakcję turystyczna, jale o empiryczny
związek między turystą, widokiem\oznacznikiem
który jest informacją o widoku. (...) Oznaczniki
mogą mieć bardzo zróżnicowane formy prze
wodniki tabliczki informacyjne pokazy slajdów
odczvtv pamiątkowe pudełka z zapałkami i t p " '
Tvm sanwm arrakcia rurvsrvczna powsraie kiedv
20
2 1
noiawia Je iakiś marker czvli kiedv o rvm miei
sc, sie mówi lub nisze W n r z e c i w L m razie nie
f i r n i e ono w ś w i a d o m o ś c i tnrvstów i nozo
r i poza
n
• •
b , zainteresowania,
"nr r
n" Crczęsto
/
staje
zasięgiem
icn
podobne miejsca są postrzegane w rożny sposób,
choć obiektywnie patrząc, są one porównywalne,
jedno z nich jest uznawane za atrakcyjne, inne
natomiast zostaje przeoczone, jest to spowo¬
dowane obecnością markera tego pierwszego
7
19
2 0
7
m
„Fictitious, commercialized, ephemeral, disposable,
staged, »inauthentic«". T.S. Terkenli, op.cit, s. 234.
„spatial locations distinguished from everyday life by
their natural, historical or cultural eKtraordinariness''
D.C. Knudsen, A. K. Soper, M . Metro-Roland, Com
miejsca i jego braku w przypadku drugiego.
Szczególną rolę w tym procesie odgrywają prze
wodniki. Informacje w nich zawarte znacząco
wpływają na wybory turystycznych destynacji.
Jak zauważa Piotr Kowalski, dobór oraz sposób
opisu prezentowanych w przewodnikach miejsc
zawsze jest uzależniony od pewnej konwencji oraz
systemu wartości ich autorów lub wydawców,
czyniąc poszczególne miejsca bardziej godnymi
uwagi od innych.
22
Innym, niezwykle wpływowym źródłem infor
macji na temat potencjalnych celów podróży są
media. Zarówno telewizja, prasa, jak i Internet
nieustannie prezentują w formie filmów, repor
taży, artykułów, bądź reklam materiały związane
z podróżami, dostarczając nie tylko wiadomości
o naturze geograficznej, krajoznawczej i kulturo
wej, ale również kształtując w turystach określone
pragnienia i postawy. Ciągły napływ informacji
dotyczących najpopularniejszych celów dopro
wadził do pojawienia się w świadomości podró
żujących pojęcia must-be-seen, czyli miejsc, które
koniecznie musza^ znaleźć się w planie podróży.
Jak zauważa MacCannell „jeżeli jedzie się do
Europy, »koniecznie trzeba zobaczyć« Paryż jeśli
jedzie się do Paryża »koniecznie trzeba zobaćzyć«
Notre Dame wieżę Eiffla Luwr- jeżeli sie idzie
do Luwru koniecznie trzeba zobaczyć« Wenus
z Milo i rzecz jasna Mone Lize" MacCannell
określił to zjawisko jako współczesny rytuał zwie
dzania 1crórv n o l e l na zobaczeniu A n i e l s k i e
s ł o w o oznaczające zwiedzanie to