Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich / Homo interneticus: etnograficzne wędrówki w głąb sieci

Item

Title
Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich / Homo interneticus: etnograficzne wędrówki w głąb sieci
Description
Homo interneticus; ; pod red.Ewy Jagiełło i Pawła Schmidta s.21-34
Creator
Jeran, Agnieszka
Date
2010
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:4656
Language
pol
Publisher
Wydawnictwo Portalu Wiedza i Edukacja
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5020
Rights
Licencja PIA
Subject
antropologia wizualna
plotka - aspekt antropologiczny
internet - aspekt etnograficzny
celebryci
portale plotkarskie
Type
e-book
Text
Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

A

Agnieszka Jeran
WYŻSZA SZKOŁA GOSPODARKI W BYDGOSZCZY

Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów
na polskich portalach plotkarskich

C

elebryci, ich wizerunki i plotki na ich temat pozostają żywą i istotną częścią co­
dziennego życia. Plotki w każdej społeczności stanowią ważny obszar spajania
jej struktury i kultury, stając się źródłem wzorów zachowań, przyczynkiem do
dyskusji o normach i wartościach, rozrywką czy wreszcie tematem codziennej komu¬
nikacji. Osoby znane, dawniej bohaterowie, a współcześnie celebryci pozostają najis­
totniejszym obiektem plotek, a rozwój kultury wizualnej sprawia, że szczególnej wagi
nabierają fotografie, które stają się przesłanką plotkowania. Specyficzny status foto­
grafów - papparazzich, tabloidów, a wraz z rozwojem Internetu portali WWW po¬
święconych wyłącznie plotkowaniu, nadaje obrazom celebrytów szczególnej wagi.
Dla objęcia naukowym namysłem fotografii celebrytów i ich znaczenia dla spo¬
łeczności internautów, szczególne znaczenie ma interpretacja dyskursywna fotografii
zamieszczonych w Internecie, przy czym niezwykle istotna okazuje się szansa na śle¬
dzenie owego dyskursu w sposób całkowicie niezakłócający jego dynamiki. Internet
umożliwia prowadzenie najczystszej obserwacji ukrytej, ponieważ badacz uzyskuje
dostęp do zarchiwizowanego, publicznego z zasady dyskursu. Dzięki zestawieniu in¬
terpretacji autorskiej i komentarzy możliwe jest prześledzenie sposobów odzwiercie¬
dlania się w wypowiedziach subiektywności odbioru. W odróżnieniu od fotografii re¬
klamowej, fotografie celebrytów nie trafiają do wybranej, zdefiniowanej jako doce¬
lowa, kategorii odbiorców. Odbiorcy bywają, co jest charakterystyczne dla Internetu,
bardzo różni, ponadto pozostając anonimowymi wyrażają swoje opinie bez obaw o spo¬
łeczną ocenę czy stygmatyzację, są więc - co pokazują badania zachowań internau¬
tów - bardziej otwarci i spontaniczni. Same fotografie celebrytów, mniej lub bardziej
sensacyjne plotki na ich temat czy wreszcie budowany wokół nich dyskurs, nie są no­
wym zjawiskiem, jednak internetowe serwisy plotkarskie dają unikalną możliwość śle­
dzenia dyskusji na żywo, zachęcają do wypowiedzi i jednocześnie archiwizująje. In¬
terpretacja dyskursywna fotografii celebrytów pozwala na prześledzenie dyskursu
oraz określenie kierunków interpretacji i określenie stopnia, w jakim redakcyjny opis
obrazu pełni funkcję zakotwiczenia.

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

22

Dyskurs i interpretacja dyskursywna
Samo pojęcie dyskursu okazuje się funkcjonować coraz częściej jako słowo-wytrych. Jak zauważa Grzymała-Kazłowska, można mówić o zwrocie ku dyskursowi,
a związany jest on z „głębokimi przemianami społecznymi i wizją współczesnego spo­
łeczeństwa jako społeczeństwa zdominowanego przez praktyki komunikacyjne oraz
z przekonaniem, że rzeczywistość jest konstruowana w procesach komunikacji" (Grzy­
mała-Kazłowska 2004: 13). Z jednej strony jest to wynik nasycenia życia społecz­
nego komunikacją masową, z drugiej zaś - przyjętej perspektywy ontologicznej, wedle
której wszystko co czynią ludzie jest komunikacją - od procesów autorefleksyjnych
przez zachowania w otoczeniu innych ludzi po procesy tworzenia norm i struktury spo¬
łecznej. W tym przesyceniu komunikacją dyskurs jest zarazem niejasny (jako pojęcie
ogólne i nadużywane w potocznych wykorzystaniach) i jednocześnie precyzowany
w ujęciach naukowych. W socjologii często ujmuje się dyskurs jako nie tylko wymia¬
nę komunikatów, ale i wzajemne oddziaływanie i negocjowanie tak znaczeń w bieżą¬
cym procesie komunikacyjnym, jak i całej społecznej rzeczywistości. Wynika to z fak¬
tu nieustannego uzasadniania i przetwarzania przekonań czy inaczej wiedzy potocz¬
nej, a w ujęciu Trutkowskiego „społecznych reprezentacji", które
włączone są tak głęboko w proces społecznej komunikacji, że z jednej strony
określają zakres dostępnych nam wzorów interpretacyjnych, a z drugiej strony - kon­
stytuują rzeczywistość, w której żyjemy. Odbieramy świat przez pryzmat uzgodnio­
nych definicji zjawisk, a zjawiska nowe i nieznane staramy się włączyć w istniejący,
przyswojony i bezpieczny system podzielanych kategorii.
(Trutkowski 2004: 43)

Procesy prowadzące do owych uzgodnień (i ewentualnych zmian) określić można
najogólniej mianem dyskursu. Byłby zatem dyskurs czymś szerszym niż dialogiem
z niezbędnymi dla przeprowadzenia analizy sekwencjami wypowiedzi - jak chce go
ujmować ściśle rozumiana analiza dyskursu.
Dyskurs jest zatem działaniem społecznym lub procesem komunikacyjnym two¬
rzenia i stabilizowania podzielanej wiedzy, owych społecznych reprezentacji, ważna
jest więc bardziej jego funkcja, niż dialogowy charakter. Jednak istotny pozostaje waż¬
ny postulat metodologiczny analizy dyskursu - procesy uzgadniania znacznie efek¬
tywniej jest obserwować „w toku", miarę jak się dokonują i to najlepiej w warunkach
naturalnych, niż odtwarzać w wywiadzie ich przebieg odwołując się do pamięci res¬
pondentów (por. Grzymała-Kazłowska 2004). Można oczywiście proces ten wywołać,
można też śledzić sam jego efekt - treść uzgodnionych interpretacji, kształt wiedzy po¬
tocznej, niemniej kluczowy pozostaje naturalny przebieg procesu.
Naturalność sytuacji ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że ,,konstrukcja dys¬
kursu w równym stopniu uzależniona jest od treści i znaczenia komunikatów wypo¬
wiadanych przez tworzących go aktorów, jak i od pozostałych cech kontekstu sytua¬
cyjnego" (Trutkowski 2004: 45), a więc istotne dla dyskursu okazuje się wszystko, co
definiuje jego kontekst. Sytuacja badania otwiera zaś inny kontekst, niż różne natu¬
ralne okoliczności procesów komunikacyjnych. Kontekst ten jednak należy każdo¬
razowo uściślić i jasno zdefiniować, dookreślić, ponieważ trudno przecenić jego zna¬
czenie dla przebiegu procesu.
Jednym z istotniejszych szerokich kontekstów i jednocześnie ważnym obszarem
uzgadniania elementów wiedzy potocznej, może ważniejszym obecnie niż uzgadnianie
znaczeń słów, jest współczesne nasycenie obrazami. Tym trudniejszy to proces, że ob-

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

23

razy są w większości polisemiczne, często bardziej niż słowa. Jak zauważa Schnettler:
Chociaż jest kwestą sporną, jak dawno temu miała miejsce „rewolucja wizualna" to
można zauważyć, że wizualizacje zdobywają w naszej współczesnej kulturze coraz więk­
sze znaczenie. Uwidacznia się to nie tylko w mediach rozrywkowych, jak film, telewizja,
książki obrazkowe czy czasopisma ilustrowane; przede wszystkim nowe, wspomagane
komputerowo formy komunikacyjne wywołały prawdziwą powódź wizualizacyjną.
(Schnettler 2008: 117)

Wszechobecność obrazów nie służy zatem tylko rozrywce. Wydaje się, że doko­
nuje się pewien powrót do ikoniczności. Od wynalezienia druku i powszechnej alfabetyzacji, zmysłem wzroku człowieka zawładnęło pismo - ze swoją linearnością
nieruchomością i tylko częściową otwartością na interpretację (por. Vandendorpe
2008). Jednak obrazy odzyskują swój udział w organizowaniu i przekazywaniu wie¬
dzy o świecie. Coraz częściej poszczególne subdyscypliny nauk społecznych okreś¬
lają siebie i swój przedmiot badań poprzez wizualność - czy będzie to socjologia
wizualna, antropologia obrazu czy visual culture studies. Jednak same obrazy bez ich
odczytań to za mało. Jak zauważają Frąckowiak i Rogowski
bez badania tego, co odbiorcy robią z obrazami, nie może ona [socjologia wizualna
- AJ] odpowiedzieć na wiele ważnych dla niej pytań. Nie bardzo możemy pytać na przyk­
ład o strategie komunikacyjne, w które wplecione są obrazy, ani o ich „kariery" (określe­
nie Grady'ego), które pozwoliłyby określić ich społeczne (kulturowe) znaczenie.
(Frąckowiak, Rogowski 2009: 133)

Badanie tych procesów bywa określane mianem socjologii wiedzy wizualnej, która
zajmuje się pytaniami, jak doświadczenia, wiedza, umiejętności i zdolności są wy¬
tarzane i dystrybuowane nie tylko za pośrednictwem języka i słów, ale także przez wi¬
zualne formy wyrazu i przedstawiania. Przy tym w centrum uwagi znajdują się tu
formy wizualne, pojmowane nie jako statycznie nieruchome struktury lub stałe znaki,
ale raczej jako per formatywne, wzajemnie powiązane ze sobą, skontekstualizowane
[i do pewnego stopnia efemeryczne] zjawiska społecznych interakcji, przy pomocy
których wytwarzana, przetwarzana i asymilowana jest wiedza.
(Schnettler 2008: 116)

Dlatego też należy i w stosunku do obrazów, a więc obszaru wizualnego rzeczywis¬
tości, zastosować kategorię dyskursu. Sztompka chociażby analizując sposoby inter¬
pretowania fotografii obok interpretacji hermeneutycznej, semiologicznej i strukturalistycznej wymienia także interpretację dyskursywną. W jego ujęciu dyskurs wizu¬
alny to „złożony proces negocjacyjny, w którym artykułują się znaczenia obrazów"
(Sztompka 2005: 92). Interpretacja dyskursywna sięga poza sam obraz i wymaga uwz¬
ględnienia z jednej strony charakterystyki odbiorców obrazu, z drugiej zaś kontek¬
stu, w jakim obraz się pojawia i w związku z tym jest interpretowany. Inaczej mó¬
wiąc - można w interpretacji dyskursywnej ograniczyć się do tych dwóch obszarów
czyli określenia potencjalnych, zdefiniowanych przez nadawcę odbiorców (i ewen¬
tualnie odbiorców faktycznych) oraz do określenia kontekstu w jakim obraz wystę¬
puje - ram albo reżimu odbioru, czyli instytucji, w ramach których obraz jest wytwa¬
rzany, przekazywany i pokazywany (inną ramę określa muzeum, inną gazeta, jesz¬
cze inną - telewizja i poszczególne gatunki programów).
Jednak można spróbować pójść o krok dalej i prześledzić rzeczywisty przebieg in¬
terpretacji obrazu, a więc dyskursu wokół niego. Możliwe i osiągalne są dwie ścieżki

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

24

- jedna prowadzi poprzez metody wywiadu i może być pogłębionym wywiadem
z wykorzystaniem obrazu (indywidualnym lub grupowym) (por. Konecki 2005),
druga - poprzez obserwację. Ogromnym minusem pierwszej jest fakt wywoływania
przez badacza procesów interpretacji. W większości przypadków to badacz decyduje
0 zestawie obrazów do interpretacji, choć czasem to badany może „przynieść" obrazy
własne, samemu je wybrać. Jakkolwiek by nie było - wywiad wykorzystujący obrazy
1 w zamierzeniu odkrywający ich znaczenie dla odbiorcy, a więc interpretację, jest sy¬
tuacją sztuczną, wywołaną przez badacza. W przeciwieństwie do tego obserwacja
może być uwolniona od takiego charakteru - możliwe jest bowiem prześledzenie spon¬
tanicznych procesów interpretacyjnych toczących się w wymianie komunikatów,
a więc w dyskursie pomiędzy interpretującymi, pomiędzy odbiorcami, z których każ¬
dy ma prawo do własnego odczytania obrazu, ale z których każdym kieruje jedno¬
cześnie dążenie do uprawomocnienia swojego odczytania poprzez jego uzgodnienie
z innymi i uzyskanie w ten sposób społecznej aprobaty dla dokonanego odczytania.
Zgodnie z postulatem naturalności to właśnie taki naturalny, niepodlegający wpły¬
wowi badacza proces uzgadniania znaczenia obrazów miałby najwięcej wspólnego
z założeniami metodologicznymi analizy dyskursu.
Patrząc na to ze strony odbiorcy komunikatu wizualnego lub tekstowo-wizualnego,
można uznać, że jak to zauważył Eco „temu, kto odbiera obraz pozostała resztka wol­
ności: wolności odczytania go w inny sposób" (Eco 1998: 160), ale ta wolność ogra¬
niczona jest procesami społecznej akceptacji. Skrajne interpretacje nie znajdują apro¬
baty, nie są wspierane i włączane w społecznie dostępny zasób wiedzy potocznej. Na
tym polega w ujęciu interakcjonistycznym każde uzgadnianie znaczeń, a za jego narzę¬
dzie uznać można właśnie dyskurs. Śledzenie go w naturalnym, nie modyfikowanym
przez badacza środowisku możliwe jest właściwie wyłącznie dzięki obserwacji.
W odniesieniu do metody proponowana i wykorzystana zostanie zatem obser¬
wacja. Jednak jej przeprowadzenie wymaga ustalenia ram dla samego przebiegu
dyskursu. Są one niezbędne dla każdej analizy komunikacji, ponieważ nieodmien¬
nie istotne pozostaje określenie jaka forma procesów komunikacyjnych podlega ba¬
daniu, kim są uczestnicy komunikacji, jakie istnieją narzucone instytucjonalne ramy
czy też reżim dyskursu. Zgodnie z takim schematem przeprowadzono także pre¬
zentowane badanie - przedstawienie jego wyników wymaga wskazania pewnych
ogólniejszych ustaleń, a więc:
- cech audytorium - odbiorców obrazów,
- kontekstów instytucjonalnych,
- poziomów dyskursu - grup rozmówców zaangażowanych w dyskurs.
Zaproponowane i przeprowadzone badanie wymaga jasnego zdefiniowania po¬
szczególnych elementów kontekstu. Ponieważ, jak wskazywano, najbardziej uzasad¬
nioną metodą będzie obserwacja, zdecydowano się wykorzystać unikalną właściwość
Internetu jako obszaru badań - można w nim śledzić niewywołane, a więc naturalne,
spontaniczne zachowania ludzi nie będąc przy tym widzialnym. Badacz ma zatem
możliwość zrealizowania prawdziwej obserwacji niejawnej, a jeśli chce całkowicie
wyeliminować potencjalny własny wpływ na sytuację - może posłużyć się jako za¬
pisem obserwacji zarchiwizowanym zapisem historycznego (tj. już zakończonego)
procesu komunikacyjnego. W odniesieniu do naturalnych procesów komunikacyj¬
nych w „realnym" (niecyfrowym) świecie bardzo rzadko badacz uzyskuje taką szansę
- właściwie wyłącznie w odniesieniu do debaty emitowanej poprzez media masowe
i do korespondencji. Obszarem obserwacji w przeprowadzonym badaniu będzie więc

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

25

w najszerszym ujęciu Internet, jako obserwowana rzeczywistość. Dalsze uszcze¬
gółowienia sformułować można następująco:
- w odniesieniu do cech odbiorców i jednocześnie nadawców komunikatów - ba¬
danymi są Internauci, a więc użytkownicy Internetu - w ujęciu szczegółowym - po¬
dejmujący aktywność komunikacyjną w wybranym portalu plotkarskim poprzez
system komentarzy;
- konteksty instytucjonalne współtworzą: plotkowanie, celebryci, wizualność i sys­
temy komentarzy (jako badana forma prowadzenia dyskursu);
- poziomy dyskursu sprowadzić można do dwóch: pomiędzy autorami plotkarskiej
wiadomości i czytelnikami (aktywnymi na tyle, by wiadomość skomentować) oraz po¬
między samymi forumowiczami - inne poziomy np. dyskusje przeniesione poza sys¬
tem komentarzy, „dialog wewnętrzny" czytelnika, debata redakcyjna nad fotografią
i tekstem itp. pozostają poza obszarem badania jako zasadniczo nieuchwytne.
Rozpoznanie, zdefiniowanie i uwzględnienie poszczególnych elementów pozwoli
na egzemplifikację procesu uzgadniania znaczenia fotografii, a wiec na pokazanie prze¬
biegu interpretacji dyskursywnej obrazów w nieco szerszym niż pierwotne ujęcie
Sztompki. Dla Sztompki istotne było dotarcie do tego, co obraz znaczy dla odbiorców,
w przeprowadzonym badaniu ważniejszy od konkluzji „co znaczy" jest obszar procesualny, przebiegu owych uzgodnień. Będzie to przy tym badanie o charakterze wy¬
rywkowym, istotniejsze w jego wypadku będą procedury badawcze niż sam efekt - koń¬
cowe konkluzje, nieosiągalne w tak pilotażowym badaniu.

Audytorium - polscy internauci
Zgodnie z wynikami Diagnozy Społecznej 2009 (Batorski 2009) polskiego in¬
ternautę można scharakteryzować przede wszystkim jako osobę młodą, dobrze wy¬
kształconą i pracującą. Rozpatrzenie charakterystyk użytkowników Internetu w Pol¬
sce pozwala bowiem stwierdzić, że 56 % internautów to osoby do 34. roku życia, „po¬
nad połowa internautów to osoby uczące się lub posiadające już wyższe wykształ¬
cenie" (Batorski 2009: 290) i w 57% - osoby pracujące - albo pracownicy albo przed­
siębiorcy. Wielkość zamieszkiwanej miejscowości czy płeć ma znacznie mniejsze zna¬
czenie. Jeśli zatem tak można opisać statystycznego internautę, to można sądzić, że
Internet jest medium ludzi młodych, wykształconych i aktywnych zawodowo - co nie
znaczy, że zupełnie nie korzystają z niego inne kategorie społeczne (przykładowo
- osoby w wieku powyżej 60 lat stanowią 4% użytkowników). Jednak ten statystycz¬
ny, wynikający z badań portret internauty ma znaczenie nie tylko jako pewien osa¬
dzający rozważania, dotyczące jednej z aktywności internautów, element ramy roz¬
ważań. Ważne jest również to, że jeśli nie Internet jako taki (pozbawiony przecież pod¬
miotowości), to twórcy i sponsorzy poszczególnych portali opierając się na ogól¬
nych statystykach i szczegółowych danych o własnych użytkownikach, dostosowują
do nich swój przekaz - zarówno pod względem formy, jak i treści. Skoro zatem inter¬
nauta postrzegany jest jako osoba młoda, to odpowiednim językiem, w dostosowa¬
nej formie i na dobrane do jego zainteresowań tematy przygotowuje się zawartość por¬
talu. W ten sposób statystyki w rodzaju przytoczonych współtworzą ramę interpre¬
tacji, są więc istotne dla analiz dyskursu wokół interpretacji.
Drugi składnik charakteryzujący audytorium to cele korzystania z Internetu.
Wśród celów ogólnych jednym z istotniejszych okazuje się rozrywka - jako pierwszy

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

26

i najważniejszy cel wskazuje j ą prawie 30% internautów, dla kolejnych 24% jest celem
znajdującym się na drugim miejscu (spośród pięciu możliwych) (Batorski 2009: 305).
Bardziej szczegółowe zestawienie sposobów korzystania z Internetu wykorzystywane
w Diagnozie Społecznej nie pozwala jednoznacznie określić zasięgu czytania i komen¬
towania zawartości portali plotkarskich, a więc również scharakteryzować pod wzglę¬
dem społeczno-demograficznym ich użytkowników. Jednak w ramach celów korzys­
tania z Internetu wyszczególnionych przez badaczy w ramach Diagnozy Internetu od­
naleźć można aktywność określonąjako „informacja o innych osobach" - z pewnoś¬
cią plotkowanie nie stanowi jedynego przejawu tej aktywności, jednak w jej zakres
wchodzi. Przytoczone badanie realizowane było poprzez Internet, metodą samodoboru i w efekcie wyniki nie są reprezentatywne ani dla ogółu Polaków, ani dla polskich
internautów. Jak piszą sami autorzy „proces rekrutacji do badania został tak skon¬
struowany, aby jak najskuteczniej wychwycić osoby, które z Internetu korzystają bar­
dzo intensywnie, po kilka godzin dziennie" (Krejtz, Nowak 2009: 15). Jednak wyniki
dla tej szczególnej, zbadanej i bardzo różnorodnej grupy można do pewnego stopnia
traktować ilustracyjnie. Owo szukanie informacji o innych osobach zajmuje w rankin¬
gu zestawiającym poszczególne aktywności okolice 10. miejsca (w zależności od gru­
py wiekowej - od 9. do 11.), wśród liczącego trzydzieści elementów zestawienia. Samo
„komentowanie na blogach i forach", które nie do końca odpowiada komentowaniu
wiadomości w serwisach plotkarskich zajmuje miejsce 7. wśród wskazań bardzo mło¬
dych użytkowników (w wieku do 19 lat), zaś okolice miejsca 20. dla starszych, jest to
więc mniej popularna aktywności, choć również istotna (Krejtz 2009: 61). Potwier¬
dzałoby to wskazaną wcześniej charakterystykę internautów i dostosowanie wielu ser¬
wisów do takiego właśnie bardzo młodego audytorium.

Ramy instytucjonalne - plotkowanie o celebrytach
Pojęcie plotki jest niezwykle pojemne. Na poziomie potocznym - dosyć dobrze
rozpoznawane, choć już znacznie rzadziej definiowane, na poziomie naukowym - nieco
zapoznane, choć co jakiś czas powracające, szczególnie w ujęciach psychologicznych.
Rozpatrując plotki warto zwrócić uwagę na ich społeczne funkcje oraz na rodzaje (por.
Thiele-Dohrmann 1980).
Przede wszystkim, w odniesieniu do celebrytów największe znaczenie okazuje się
mieć plotka instrumentalna (Matusewicz 1998: 406). Plotka taka jest świadomie sto­
sowanym narzędziem - czasem dyskredytacji, coraz częściej promocji. W ramach dzia­
łań marketingowych wyróżnia się nawet marketing szeptany, posługujący się jako głów¬
nym kanałem promowania produktu lub marki drogą osobistego informowania. W od¬
niesieniu do celebrytów plotka ma taką właśnie promującą funkcję - ma utrzymywać
zainteresowanie postacią - albo dzięki jej „barwności", nonkonformizmowi w pub¬
licznych obszarach życia (np. na występach, premierach, inauguracjach), albo dzięki
wkraczaniu mediów w sferę prywatną, poza publiczną fasadę, a najczęściej - dzięki
łączeniu obu tych obszarów. Plotki mogą zatem dotyczyć tego, co gwiazda porabia w
domu, kiedy publiczność jej nie widzi (choć właśnie widzi), jak wystąpiła na pokazie
nowego filmu, kto jej towarzyszył i jak jedno ma się do drugiego. Tematem plotki mo¬
że być niemal wszystko, zaś jej celem jest przede wszystkim utrzymanie zaintereso¬
wania postacią - która jako rasowy celebryta nie jest znana (głównie, a już na pewno
nie wyłącznie) dlatego, że jest wyjątkowa pod jakimkolwiek względem (talentu, sta¬
tusu itp.), ale dlatego, że jest znana - zgodnie z definicją rozpropagowaną przez Godzica, że celebryci są „znani z tego, że są znani" (Godzic 2007).

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

27

Natomiast rozpatrując liczne społeczne funkcje plotki, w odniesieniu do plotek
o celebrytach wskazać można między innymi jej więziotwórczy i poznawczy oraz ludyczny charakter (por. Jeran 2008: 272). Plotka to bowiem akt komunikacji - prze­
kazywanie plotek pozwala na stwierdzenie istnienia łączności komunikacyjnej w gru­
pie, pozwala poszczególne łącza potwierdzić, odświeżyć, utrzymać. Między innymi
dzięki plotkowaniu istnieje sieć niezobowiązującej, niezadaniowej komunikacji w ob¬
rębie grupy czy szerzej - wspólnoty. Ale plotkowanie tworzy także wspólnotę poz¬
nawczą. Samo w sobie stanowi przykład dyskursu uzgadniania znaczeń. Plotkowa¬
nie sprawia, że pewne elementy wiedzy potocznej są podzielane i potwierdzane, po¬
dobnie jak aprobata dla obowiązujących norm (najczęściej wyrażana poprzez wspól¬
ną dezaprobatę dla złamania normy). Jednak wydaje się, że w odniesieniu do plotek
o celebrytach należy wskazać jeszcze jedną funkcję - ludyczną. Opowiadanie plotek
sprawia przyjemność, pozwala na uświadomienie sobie cudzej infantylności, braku
ogłady czy po prostu pecha. Taką samą przyjemność sprawia czytanie plotek, a to ono
okazuje się szczególnie ważne w sytuacji, w której plotki są przekazem wykorzys¬
tującym kanały komunikacji masowej. Nie można wówczas rozpoznać tworzącej się
wspólnoty - plotka od centralnie zlokalizowanego nadawcy trafia do wielu odbior¬
ców (zgodnie z modelem komunikacji masowej), czasem po drodze przechodzi przez
pośredni poziom liderów opinii. Jednak jeśli można wówczas mówić o podzielaniu
czegokolwiek, to raczej właśnie wiedzy na określone tematy i sposobów definiowa¬
nia oraz oceniania rzeczywistości (czy te buty rzeczywiście nie pasują do tej su¬
kienki? Ile taka sukienka kosztuje? A przede wszystkim - kto ma obowiązek za¬
kładając sukienkę spodziewać się jej wnikliwej oceny).
Spośród różnych kanałów upowszechniania plotek, dla plotek o celebrytach naj¬
istotniejszym okazują się media masowe, tym bardziej, że w ich obrębie istnieją ty¬
tuły z definicji poświęcone plotkowaniu - są to czasopisma (i tabloidy i luksusowe
magazyny), programy telewizyjne (typu kto, co i gdzie - zrobił) i wreszcie - portale
internetowe. Te ostatnie zasługują na uwagę jako z jednej strony najmłodsze (jak i sam
Internet jest najmłodszym z mediów integrującym media wcześniejsze), z drugiej
- najbardziej zróżnicowane. W samym polskojęzycznym obszarze Internetu wska¬
zać można kilkadziesiąt plotkarskich serwisów - mogą mieć wąski zakres tema¬
tyczny (np. tylko sportowy), mogą być znacznie szersze tematycznie, mogą mieć
formę przekazu odgórnego (redakcja zamieszcza plotkę, dodaje zdjęcia itp. - całość
funkcjonuje jak elektroniczna wersja plotkarskiej gazety), mogą opierać się na prze¬
kazie oddolnym, tj. na zgłaszanych przez czytelników wiadomościach - wyszuka¬
nych w innych miejscach lub samodzielnie wygenerowanych (kogo sławnego wi¬
działem dziś na zakupach). Istnieje także schemat czasowy - tutaj główna strona i naj¬
ważniejsza plotka zmieniają się w określonym rytmie (np. co 3 godziny) (szerzej:
Jeran 2009: 334-335). Istotną różnicę pomiędzy plotkarskami programami telewi¬
zyjnym czy prasą stanowi sprzężenie zwrotne. Technologia związana ze stronami
WWW sprawia, że czytelnicy stają się podmiotami aktywnymi, sami mogą włączyć
się w proces komunikowania, który przestaje mieć tak klasycznie masowy charak¬
ter. Włączenie to może być bardzo różne - od przekazania linku innym po własną
wypowiedź w postaci komentarza do plotki lub do wcześniejszych wypowiedzi in¬
nych czytelników. Dodatkowo hiperszybkość dostępu, nie tylko pierwotnej publi¬
kacji plotki, ale jej powielania i „przekazywania dalej" oraz multimedialność, której
tylko częściowo dorównuje telewizja (a prasa wcale) sprawiają, że Internet jak żadne
inne medium dostosowany jest do plotkowania.

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

28

Jednak kluczowa dla obserwacji uzgadniania znaczeń - interpretacji dyskursywnej obrazów (fotografii) - pozostaje wspomniana możliwość i rzeczywiste funkcjo¬
nowanie sprzężenia zwrotnego. To ono umożliwi zaproponowaną obserwację. Nim
jednak wszystkie wątki współtworzące ramę kontekstu analizowanego dyskursu zo¬
staną złożone w jedno, należy scharakteryzować sam system komentarzy.

Fora a komentarze - systemy prowadzenia dyskusji w Internecie
Formy dwustronnej komunikacji zapośredniczonej przez komputer i realizowa¬
nej przede wszystkim poprzez Internet jako sieć sieci, są bardzo różne. Jedno z kryte¬
riów odnosi się do wykorzystywanego sposobu komunikowania i pozwala odróżnić
komunikację pisemną od innych form (np. videomail, telefonia internetowa), inne
wskazuje na zbieżność w czasie komunikatów z obu stron procesu - można wów¬
czas mówić o komunikacji synchronicznej i asynchronicznej. Zawsze będzie to oczy¬
wiście komunikacja pośrednia, w której nie ma wymogu dzielenia tego samego fi¬
zycznego miejsca przez rozmówców - choć może to być to samo miejsce wirtualne.
Synchroniczna komunikacja wymaga względnie niezakłóconej i bieżącej wymiany
komunikatów - jest to zatem komunikacja, dla której bazowym schematem jest roz¬
mowa. W przeciwieństwie do niej komunikacja asynchroniczna nie wymaga wspól¬
nego czasu, realizuje się z (możliwym) opóźnieniem reakcji zwrotnej - jest to zatem
schemat raczej korespondencji listowej. Przykładem pierwszej są wszelkiego ro¬
dzaju czaty i komunikatory internetowe, przykładem drugiej - fora i poczta elek¬
troniczna. Przy obu rodzajach przytoczone przykłady pozwalają na wskazanie
jeszcze jednej kategorii różnicującej - komunikator i poczta to sposoby komuniko¬
wania się z wybraną, ograniczona i zdefiniowaną grupą odbiorców. Trzeba znać czyjś
nick, numer lub adres, by się z nim skontaktować - czy to w czasie rzeczywistym,
czy też asynchronicznie. Jednak czat czy forum nie stawiają takiego wymogu - trze¬
ba (i to wystarczy) znajdować się w tym samym wirtualnym miejscu - określonym
jako pokój w przypadku czatu albo zdefiniowanym przez wątek forum - aby podjąć
komunikację. Jest to zatem komunikacja o charakterze raczej publicznym czy quasipublicznym niż prywatnym.
Systemy komentarzy, umożliwiające czytelnikom dopisanie dowolnych uwag do
przeczytanego tekstu lub obejrzanego zdjęcia, tylko częściowo wpisują się w po¬
wyższe podziały. Z pewnością są komunikacją asynchroniczną i quasipubliczną, jed¬
nak brakuje w nich charakterystycznych dla forum cech dialogiczności i wątkowości.
Na forum bowiem każdy zamieszczony wpis to wypowiedź „w której autor ustosun¬
kowuje się do danego wątku tematycznego. To wymusza pewną formę następujących
po sobie postów (wypowiedzi) - dyskusję na zadany w tytule temat."(Stawiska 2006:
243) W efekcie struktura aktywnego forum ma postać „drzewa" z kolejnym zagłębie¬
niami i podpoziomami - gałęzie odpowiadają podtematom i zogniskowanym wokół
nich rozmowom podgrupy uczestników forum.
Systemy komentarzy nie do końca realizują ten schemat. Wprawdzie komentowa¬
ną wiadomość można uznać za temat przewodni dyskusji, jednak struktura komen¬
tarzy nie dopuszcza tworzenia poddyskusji - komentarze pojawiają się w kolejności
zgłaszania, uporządkowane zwykle jeden pod drugim, elementy dyskusji występują
tylko w sytuacji, w której w danym komentarzu autor wprost (najczęściej przez cy¬
towanie) przywołuje wypowiedź, do której się odnosi. Zdarza się, że takie cytowa¬
nie osiąga kilka poziomów, ale jest to dosyć specyficzna forma dialogu. Inną zaobser¬
wowaną formą dialogiczności jest odwoływanie się do osoby autora wypowiedzi,

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

29

do której ktoś się odnosi („X napisał, a ja na to...") jednak ze względu na fakt, że
ogromna część komentatorów pisze swoje komentarze jako po prostu „gość" - jest
to forma utrudniona. W obserwowanych systemach komentarzy na portalach plot­
karskich obu form możliwej dialogiczności jest jednak niewiele, w efekcie „ko­
mentarze niezwykle rzadko stanowią typowy dialog pomiędzy internautami" (Bąk
2009: 345). Także pilnowanie zachowania zgodności z tematem, a więc wątkowość
i podział na podtematy w systemach komentarzy praktycznie nie istnieją. Jedynym
wątkiem - tematem jest komentowany tekst/fotografia. Od strony technicznej sys¬
tem nie dopuszcza generowania podwątków. Od strony zaś praktyki - ponieważ sys¬
temy komentarzy, w przeciwieństwie do większości forów, nie są moderowane, nie
ma także osoby, która czuwałaby nad utrzymaniem się wypowiedzi w ramach wątku
- dygresje czy argumentacja ad personam i komentowanie cudzej, wcześniejszej wy¬
powiedzi, a nie wiadomości, są więc nieuniknione. Sprzyja temu zresztą anonimo¬
wość autorów komentarzy, ponieważ w większości przypadków nie jest zachowana
nawet wirtualna tożsamość związana z wykorzystywaniem tego samego nicku, zaś
poczucie bezpieczeństwa związane z anonimowością sprzyja ekstremizmowi w wy¬
powiedziach (por. zjawisko trollingu na forach - Kamińska 2008).
Inną różnicą pomiędzy systemem komentarzy a forum jest długość życia - poszcze¬
gólne wątki na forach mogą trwać miesiącami lub nawet latami, w miarę jak zmie¬
niają się forumowicze, dochodzą kolejne osoby i zachodzą nowe, związane z ana¬
lizowanym problemem, wydarzenia. Komentarze dopisywane są znacznie krócej
- w większości przypadków dany zestaw komentarzy nie znika, jednak jest „żywy"
tj. dopisywane są do niego kolejne tylko tak długo, jak długo wiadomość jest faktycz¬
nym „newsem". W przypadku serwisów o schemacie czasowym - z definicji tyle,
ile wynosi odstęp pomiędzy kolejnymi wiadomościami, w serwisach o innym ryt¬
mie - z pewnością nieco dłużej.

Wizualność a komentarz - narzucanie interpretacji
Wiadomość w serwisie plotkarskim (co wynika z multimedialności) jest zwykle
połączeniem obrazu - fotografii i tekstu. Pierwszym tekstem, zanim pojawią się ko¬
mentarze, jest redakcyjne odczytanie, opis który w różnym stopniu odnosi się do przed¬
stawionej na fotografii osoby, jej wyglądu czy sytuacji, w której zrobiono zdjęcie.
W odniesieniu do fotografii prasowej Garncarek analizowała znaczenie podpisów pod
nimi, niezależnie od tekstu artykułu i zauważyła, że podpis umieszczony przy zdję¬
ciu często jest tym, co warunkuje czy wręcz narzuca interpretację (Garncarek 2004:
70). Można mówić o funkcji związania, zakotwiczenia, jaka pełni podpis wobec ob¬
razu - to Barthesowskie pojęcie oznacza wskazanie przez podpis jednego z możli¬
wych odczytań obrazu - „mając do dyspozycji wiele znaczeń i interpretacji, odbior¬
ca najczęściej wybiera jedne z nich, a pozostałe lekceważy" (Garncarek 2004: 70).
To właśnie jeden z kluczy do uchwycenia procesów interpretacji dyskursywnej. Re¬
dakcja definiuje punkt wyjścia swoim odczytaniem, zakorzenionym w kontekście
plotkowania o celebrytach, a więc starającym się realizować demaskatorską i ludyczną funkcję plotkowania. Krytykuje lub chwali uchwycony moment życia pub¬
licznego lub prywatnego celebryty - wygląd, zachowanie, towarzystwo. To wyz¬
nacza pierwsze odczytanie. Śledzenie procesów interpretacyjnych może więc od¬
nosić się do relacji pomiędzy owym narzucanym z pozycji władzy (redakcji) od¬
czytaniem a zgodą lub niezgodą na nie ze strony autorów komentarzy - tych spośród
odbiorców, którzy zdecydowali się zabrać głos. Podpis pod zdjęciem prasowym

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

30

często narzuca jedną, gotową i roszczącą sobie prawo do bycia jedyną prawdziwą,
interpretację. Redakcyjne odczytanie fotografii stanowiącej pretekst lub sedno plotki
czasem jest równie bezwzględne, choć często łagodzone w postaci redakcyjnego
pytania typu „jak to oceniacie?", „plus czy minus?", co ma prowokować do komen­
towania. Bez względu na formę, jakieś odczytanie zostaje zdefiniowane przez re­
dakcję - wyraża się w wyborze zdjęcia i sposobie skierowania na nie uwagi. Trzeba
przy tym pamiętać, że często to właśnie ukierunkowanie jest kluczowe - tę samą fo­
tografię celebryty uczestniczącego w jakimś wydarzeniu (typu otwarcie galerii albo
premiera filmowa) można wykorzystać jako pretekst o wywołania tematu owego
wydarzenia (Jakie było? Znaczące? Udane?), obecności danej osoby na tym wyda­
rzeniu (Czy jej wypadało tam być? Czy do niej pasuje owo uczestnictwo?), jej to­
warzystwa w danym momencie (Czy to partner? Ktoś nowy? Albo - dlaczego jest
sam/sama?) i wyglądu (Czy ta sukienka dobrze leży? Czy właściwie dobrane dodatki
- do siebie nawzajem i do okazji?) i z wielu innych. Z opisami na serwisach plot¬
karskich nie jest zatem wprawdzie aż tak, że zamykają dyskusję (jak podpisy pod
fotografiami prasowymi), ale z pewnością nadają jej kierunek.
Jeśli zatem, jak zauważyła Bąk „Komentarze zamieszczane przez forumowiczów
w Internecie stanowią niewywołany materiał badawczy, powstający naturalnie bez
udziału badacza" (Bąk 2009: 345) co pozwala traktować je jako materiał dla obser­
wacji, to wskazać można dwa obszary możliwego do śledzenia dyskursu. Pierwszy
dotyczy relacji pomiędzy odczytaniami forumowiczów a odczytaniem redakcji w oso¬
bie autora wiadomości funkcjonującej jako podpis fotografii. Można zaobserwować
albo przyjmowanie interpretacji redakcyjnej albo jej odrzucanie, czasem ignorowa¬
nie. Drugi obszar to sfera dyskusji pomiędzy samymi autorami komentarzy. Ich uwa­
gi, czasem splecione w rozmowę, pozwalają uchwycić procesy negocjowania znaczeń
pomiędzy dysponującymi taką samą władzą komentatorami. Jest to wprawdzie w więk¬
szym stopniu system publicznie dostępnych, „zawieszonych" ogłoszeń o odczyta¬
niach niż dialog, jednak sięgnięcie po szerszy niż ściśle sekwencyjny i dialogowy
sposób rozumienia dyskursu, dopuszcza i taką formą. W tych dwóch „negocjacjach
znaczeń" - jednej z równością, drugiej z nierównością władzy, dokonuje się inter¬
pretacja. Do ostatecznych wniosków, konkluzji, nigdy oczywiście nie dochodzi, dys¬
kurs nie zostaje zakończony, raczej urywa się, gdy gaśnie zainteresowanie, ale jako
proces istnieje. Jest przy tym procesem naturalnym, określonym w ramach obej¬
mujących rzeczywistość Internetu, plotkowanie i systemy komentarzy na portalach
plotkarskich oraz nie podlegającym wpływowi badacza, który sięga po niego jako po
zapis obserwacji procesów komunikacyjnych i w ten sposób uzyskuje możliwość
prześledzenia procesów interpretacji dyskursywnej fotografii celebrytów. Inne sys¬
temy komentarzy nadają się do takiej analizy równie dobrze, choć należy uwzględ¬
nić odmienny kontekst samego procesu.
W celu egzemplifikacji możliwych ustaleń przedstawić warto kilka tropów analizy
- nie jest ich celem wskazanie konkluzji, a raczej otwarcie ścieżki i uświadomienie
możliwości. Jakościowy charakter badania nie pozwala zresztą na szersze, bardziej za¬
awansowane i poprawne metodologicznie uogólnienia.

Przykładowe analizy
Analizie poddano trzy odmienne przekazy, dobierając je dla celów ilustracyjnych,
nie zaś wedle zasad doboru losowego. Wszystkie dotyczą udziału celebrytek w wyda¬
rzeniach istotnych dla branży, w ramach której funkcjonują lub próbują funkcjonować.

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

31

Kwestie praw autorskich do zdjęć i opisów nie pozwalają na ich zacytowanie, dlatego
poszczególne postaci i sytuacje oznaczono kodami. Sytuacja A to udział piosenkarki
A w branżowej imprezie związanej z przyznawaniem nagród za twórczość. Sytuacja
B to pokaz odzieży zaprojektowanej przez aktorkę B i jej występ jako projektantki
w tradycyjnym wyjściu na zakończenie. Sytuacja C jest zbliżona do A, ponownie jest
to piosenkarka i jej udział w imprezie czasopisma muzycznego przyznającego nagrody.
Na tych przykładach wskazane zostaną rozpoznawalne schematy procesu uzgadniania
znaczeń. Materiał pochodzi z jednego ze starszych polskich portali plotkarskich - z Pu¬
delka, zebrany został w październiku 2009. Każdej wiadomości towarzyszą zdjęcia
- czasem są to różne ujęcia tej samej postaci, czasem - powiększenia jednego z ujęć,
zastosowane dla podkreślenia którejś z ocen zawartych w wiadomości.
Sytuacja A: stylizacja piosenkarki A zostaje skomentowana jako przyciągająca
uwagę, ale nie zachwycająca autora wiadomości (członka redakcji), ponadto wska¬
zuje on podobieństwo zastosowanych elementów (sukienki, tatuażu, fryzury) do
stylu innej, bardziej znanej piosenkarki. Zaproponowana przez autora wiadomości
interpretacja umożliwia więc wyrażenie własnej opinii czytelników w przynajmniej
dwóch kierunkach: ogólnej oceny wyglądu oraz owego podobieństwa. Autorzy ko¬
mentarzy wykorzystują oba - oceniają, w większości wyrażając pochwałę dla krea¬
cji oraz odnoszą się do podobieństwa, widząc w nim przejaw typowego zachowania
celebrytów, w którym nie ma niczego nagannego. Dominuje zatem wśród komen¬
tarzy interpretacja częściowo opozycyjna wobec redakcyjnej, jednak zasadnicze wąt¬
ki z narzucanej z pozycji władzy interpretacji zostają podtrzymane. Co istotne, dia¬
log toczy się właściwie wyłącznie pomiędzy komentatorami a redakcją, brak dialogu
w obrębie komentarzy.
Sytuacja B: pokaz odzieży zaprojektowanej przez aktorkę B zostaje zakwalifi¬
kowany przez redakcję do kategorii usilnej autopromocji. Ten wątek nie jest jednak
rozbudowany, bardziej autorów zajmuje wygląd B na pokazie - zostaje on zinter¬
pretowany jako fatalny, wręcz nieprzystający do jej młodego wieku. W ten sposób re¬
dakcja wskazuje pole interpretacji - tym razem już nie ubiór celebrytki B, nie sam
udział w wydarzeniu, nawet nie to, czy odzież w której projektowaniu brała udział
jest interesująca. Obszar dla interpretacji to jej wygląd (zdrowy czy nie, czy wyglą­
da na zmęczoną życiem?), zaś narzucona przez redakcję ocena ma negatywny wy¬
dźwięk. Reakcje komentatorów na wiadomość są zróżnicowane. Wyróżnić można
interpretację zgodną, opozycyjną i poboczną. W ramach interpretacji zgodniej za¬
obserwować można wypowiedzi potwierdzające ocenę redakcji - że B wygląda na
osobę o 20 lat starszą, że jej wygląd przyrównać można do postaci zdegenerowanej
trybem życia (ściślej - piciem). W ramach interpretacji opozycyjnej wyróżnić można
wypowiedzi z dwóch zakresów. Pierwsze wyrażają opozycyjną ocenę (czyli - jeśli
śliczna, przedtem miała inny kolor na włosach i dlatego wyglądała inaczej), drugie
- odwołują się do szerszego kontekstu i usprawiedliwiają (wygląda źle, bo każdy tak
wygląda bez makijażu; ma prawo wyglądać jak chce). Jeden i drugi typ interpreta¬
cji opozycyjnej odnosi się do narzuconej interpretacji redakcji - dyskutuje ż nią i ją
odrzuca, tworzy więc inną interpretację przedstawionego obrazu. Zdaniem autorów
komentarzy opozycyjnych zaprezentowany na obrazach wygląd B nie jest niczym
złym i nie wynika z jej złego stanu, jak chce to widzieć redakcja. W tym dyskursie
pojawia się także interpretacja poboczna - jednego z komentatorów zainspirował
jeden z obraz, na którym B ujęta jest w szerszym planie, wraz z towarzyszącą jej
osobą, z otoczenia na fotografii i informacji w wiadomości można sądzić, że jest to
jedna z prezentujących odzież modelek. Wspomniany komentarz nie dotyczy postaci

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

32

B, ale ocenia ową towarzyszącą osobę, jest to więc interpretacja pozostająca całko­
wicie poza ramami zasugerowanymi przez wiadomość redakcyjną.
Sytuacja C: piosenkarka pozująca do zdjęcia przed imprezą zorganizowaną przez
magazyn muzyczny. Zdaniem autora wiadomości wygląd C określić można jako
wpadkę - nie pasuje on do dotychczasowego wizerunku, poza tym oceniony jest jako
nietrafiony i nieestetyczny. Autor wyszczególnia elementy stroju, które jego zdaniem
dyskwalifikują ten konkretny zestaw. W tym przypadku wśród komentarzy można
rozpoznać nie tylko dialog z autorami wiadomości, ale i z wcześniejszymi komenta¬
torami, realizowany poprzez wspomniane cytowanie wcześniejszej wypowiedzi i od¬
niesienie do niej. Obecne są wskazane trzy tropy interpretacyjne: poparcie dla inter­
pretacji redakcyjnej (oceny zgodne, a więc - faktycznie wygląda okropnie, śmiesz­
nie, padła ofiarą zapatrzenia w modę), opozycyjne (wygląda nieźle, to jest najmod­
niejsza sukienka) i wreszcie poboczne (wyrażające generalną niechęć do C, nieza­
leżnie od wyglądu w danej chwili). Część komentarzy odnosi się do siebie nawzajem
- pojawiają się dyskusje o tym, co powinna C poprawić w swojej kreacji, o pocho¬
dzeniu sukienki (kto i dla jakiej firmy j ą zaprojektował) i wreszcie reakcje na wy¬
rażoną przez jednego z komentatorów jednoznaczną erotyczną propozycję wobec
C. W sytuacji C w ramach systemu komentarzy rozpoznać można elementy rzeczy¬
wistego dialogu, nie tylko dyskurs interpretacyjny.

Podsumowanie
Zaprezentowana krótka analiza wybranych dyskursów wokół plotek o celebrytach (w tym przypadku ze skupieniem się na wyglądzie, choć w każdej z tych wia¬
domości zawarte są bardziej ogólne sugestie - np. czy ktoś kto tak wygląda nie
prowadzi może niezdrowego, niebezpiecznego życia?) pozwala na wskazanie, zilu­
strowanie i potwierdzenie pewnych wyróżnionych tropów. Przede wszystkim uś¬
wiadamia, że proces negocjowania interpretacji, a więc interpretacja dyskursywna,
toczą się nieustannie - co znaczy dany obraz dla odbiorcy, jak się to znaczenie sta¬
bilizuje, w jaki sposób zabiegi nadawcy przyczyniają się do zakotwiczenia interpre¬
tacji i czy są skuteczne? To tylko przykładowe kwestie. Wiadomości zamieszczane
wokół obrazów celebrytów na portalach plotkarskich jednoznacznie pełną funkcję
podpisów pod zdjęciami. Są bardziej rozbudowane niż te obecne w prasie, jednak ich
funkcja pozostaje taka sama. Każde z wykorzystanych ilustracyjnie zdjęć można na
wiele sposobów odczytywać, każde z nich jest bowiem polisemiczne. Autor wiado¬
mości, występujący z pozycji władzy (jako członek redakcji serwisu) narzuca, jeśli
nie jedną interpretację, to przynajmniej jej kierunek. Autorzy komentarzy wchodzą
z nim w dyskurs - swoimi wypowiedziami mogą najpierw potwierdzić kierunek in¬
terpretacji i jej treść potwierdzić lub odrzucić (zatem ocenę redakcji poprzeć lub za¬
negować), ale mogą też sam kierunek zanegować, wykorzystać w pełni ostatnie pole
swojej wolności i zobaczyć w obrazie coś zupełnie innego, niż chciał zasugerować
autor wiadomości. Te trzy obszary splatają się w konkretnych zestawach komenta¬
rzy i pozwalają na rozpoznanie, opis i interpretację rzeczywistych, naturalnych pro¬
cesów uzgadniania znaczeń. Poszczególne komentarze uzyskują bowiem w procesie
komentowania wsparcie lub nie, a więc aprobatę dla interpretacji lub jej brak. Obok
funkcji ludycznej, możliwości zabawienia się cudzym (celebryty) kosztem i uzyska¬
nia wsparcia dla tej rozrywki dzięki obecności innych zaangażowanych, plotkowa¬
nie i przede wszystkim komentowanie plotek, okazuje się być jednym z elementów
procesu negocjowania znaczeń obrazów. Jego obserwacja pozwala na uchwycenie

Agnieszka Jeran - Interpretacja

dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

33

tego procesu „na żywo", choć sama metodologia i jej obszar obarczone są obciążeniem
związanym z anonimowością komentatorów (nie można prześledzić wypowiedzi jed­
nej osoby), niedostępnością całego dyskursu poza zapisem komentarzy (tego, że ktoś
poza zapisanymi komentarzami dyskutuje o danej wiadomości i obrazie) i wreszcie
wycinkowością całej internetowej rzeczywistości, nie będącej prostym odwzorowa¬
niem świata realnego. Zachodzące procesy są z pewnością ekwiwalentne, jednak za­
angażowane postaci już nie - co wynika z faktu, że nie wszyscy Polacy są inter­
nautami, a w szczególności - nie wszyscy internauci czytają i komentują wiadomości
z serwisów plotkarskich. Z tego też względu zaprezentowany materiał i jego analiza
miały przede wszystkim wskazać metodę i zilustrować możliwe wyniki, nie zaś po¬
zwolić na rozstrzygające konkluzje.

Literatura:
Batorski D., Korzystanie z technologii informacyjno-komunikacyjnych, [w:] Diag­
noza społeczna 2009. Warunki i jakość życia Polaków. Raport, red. J. Czapiński,
T. Panek, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2009, s. 281-309.
Bąk P., Związki celebrytów w zwierciadle komentarzy for(um)owiczów - przypa¬
dek Dody i Majdana, [w:] (Roz)czarowanie? Miłość i związki uczuciowe we
współczesnym społeczeństwie, red. W. Muszyński,Wydawnictwo Adam Mar­
szałek, Toruń 2009, s. 344-352.
Eco U., Semiologia życia codziennego, PIW, Warszawa 1998.
Frąckowiak M., Rogowski Ł., W poszukiwaniu polskiej socjologii wizualnej, Kul­
tura i Społeczeństwo, R. L I I I , nr 1, 2009, s. 123-151.
Garncarek M.,Werbalne versus wizualne: od współwystępowania do hybrydyzacji,
Kultura i Społeczeństwo, R. XLVIII, nr 4, 2004, s.65-84.
Godzic W., Znani z tego, że są znani. Celebryci w kulturze tabloidów, Wydawnictwa
Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2007.
Grzymała-Kazłowska A., Socjologicznie zorientowana analiza dyskursu na tle współczes­
nych badań nad dyskursem, Kultura i Społeczeństwo, R. XLVIII, nr 1, 2004, s. 13-34.
Jeran A., Plotka zawsze realna (i zawsze wirtualna) - o różnicach i podobieństwach
w plotkowaniu w świecie realnym i wirtualnym, [w:] Komunikacja społeczna w
świecie wirtualnym, red. M . Wawrzak-Chodaczek, Wydawnictwo Adam Mar¬
szałek, Toruń 2008, s. 267-279.
Związki celebrytów w zwierciadle plotek - Doda i Majdan w polskich serwisach
plotkarskich, [w:] (Roz)czarowanie? Miłość i związki uczuciowe we współczes¬
nym społeczeństwie, red. W. Muszyński, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń
2009, s. 329-343.
Kamińska M . , Flaming i trolling - kulturotwórcza rola konfliktu we wspólnocie
wirtualnej, [w:] Komunikacja społeczna w świecie wirtualnym, red. M . Wawrzak-Chodaczek, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2008, s. 280-296.
Konecki K.T. Wizualne wyobrażenia. Główne strategie badawcze w socjologii wi­
zualnej a metodologia teorii ugruntowanej, Przegląd Socjologii
Jakościowej,
t. I , z. 1, 2005, s. 42-63.
Krejtz K., Cypriańska M . , Dlaczego korzystamy z Internetu? Determinanty psy-

Agnieszka Jeran - Interpretacja dyskursywna obrazów celebrytów na polskich portalach plotkarskich

34

chologiczne i społeczne, [w:] Diagnoza Internetu 2009, red. K. Krejtz, Wydaw­
nictwa Naukowe i Profesjonalne, Warszawa 2009, s. 58-86.
Krejtz K., Nowak A., Znaczenie Internetu dla funkcjonowania jednostki w społe­
czeństwie informacyjnym, [w:] Diagnoza Internetu 2009, red. K. Krejtz, Wydaw­
nictwa Naukowe i Profesjonalne, Warszawa 2009, s. 7-16.
Matusewicz Cz., Plotka, [w:] Encyklopedia psychologii, red. W. Szewczyk, Wy­
dawnictwo Fundacji Innowacja, Warszawa 1998, s.400-410.
Olechnicki K., Antropologia obrazu. Fotografia jako metoda, przedmiot i medium
nauk społecznych, Oficyna Naukowa, Warszawa 2003.
Schnettler B., W stronę socjologii wiedzy wizualnej, Przegląd Socjologii Jakościowej,
t. IV, z. 3, 2008, s. 116-132.
Stawiska N., Rzeczywista nierzeczywistość. Czaty, blogi, fora internetowe - nowa
przestrzeń komunikacji społecznej, [w:] e-kultura, e-nauka, e-społeczeństwo,
Oficyna Wydawnicza Arboretum, red. B. Płonka-Syroka, M . Staszczak, Wrocław
2008, s. 239-250.
Sztompka P., Socjologia wizualna. Fotografia jako metoda badawcza, Wydawnic¬
two Naukowe PWN, Warszawa 2005.
Thiele-Dohrmann K., Psychologia plotki, PIW, Warszawa 1980.
Trutkowski C., Wybór czy konieczność - o potrzebie wykorzystania analizy dyskursu
w socjologii, Kultura i Społeczeństwo, R. XLVIII, nr 1, 2004, s. 35-50.
Vandendorpe Ch., Od papirusu do hipertekstu. Esej o przemianach tekstu i lektury,
Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2008.

Item sets
Książki

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.